Niech Moc będzie z Wami!



Alchemia Sithów

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Przeglądasz kanoniczną wersję tego artykułu.
Przejdź do legendarnej wersji tego artykułu.


Alchemia Sithów była starożytną sztuką ciemnej strony polegającą na odprawianiu przez Sithów rytuałów z użyciem misy z eliksirem celem nawiązania połączeń z wybraną osobą.

Używanie

Do alchemii Sithów konieczna była misa wypełniona specjalnym eliksirem ciemnej strony. Rytuały odprawiało się za pomocą ur-Kittât, języka Sithów - wypowiedzenie odpowiedniej formuły dawało określone efekty. Za pomocą alchemii, Sith był w stanie przejąć kontrolę nad umysłem Jedi, który przebywał w miejscu silnym ciemną stroną - wystarczyło dodać do eliksiru kroplę krwi osoby blisko związanej z tymże Jedi, aby móc wywoływać u niego nieprzyjemne wizje.[1] Jednak nawet bez tego alchemia Sithów pozwalała nawiązać połączenie z wybraną osobą, aby użytkownik mógł przeniknąć do miejsca pobytu tego osobnika. Z czary wypełnionej eliksirem Sith mógł również tworzyć niebieskie manifestacje energii ciemnej strony, które imitowały określone materialne zjawiska - z mikstury można było stworzyć na przykład płomienie lub linę.[2]

Historia

Sztukę alchemii Sithów znał Darth Sidious i użył jej podczas wojen klonów. Miało to miejsce w 19 BBY, gdy na Moraband przybył Wielki Mistrz Jedi, Yoda, w ramach swojego treningu na zachowanie świadomości w Żywej Mocy po śmierci. Choć Palpatine nie znał zamiarów głównego wroga, postanowił wykorzystać tę okazję do zadania potężnego ciosu Zakonowi Jedi. Wezwał na Coruscant swojego ucznia Dartha Tyranusa, by z jego pomocą przeprowadzić alchemiczny rytuał. Pobrał od Dooku kroplę krwi, wypowiedział nad czarą odpowiednią formułę w ur-Kittât i wystrzelił w nią błyskawice Mocy, a zaraz za nim to samo zrobił Tyranus, który na polecenie Sidiousa zaczął myśleć wyłącznie o Yodzie. Tym samym Sheev zaczął wywoływać w umyśle Wielkiego Mistrza Jedi wizje - z początku pozytywne, a później negatywne, z udziałem samego siebie wykorzystując największe obawy wroga. Jednak Yoda zdołał oprzeć się rytuałowi Sidiousa i ten musiał odpuścić uznając, że na pokonanie Jedi potrzeba będzie więcej czasu.[1]

Imperator używający alchemii Sithów.

W 0 BBY Sidious już jako Imperator Galaktyczny dążył do opanowania świata między światami, aby stamtąd uzyskać kontrolę nad całym wszechświatem. W tym celu jego Imperium prowadziło wykopaliska wokół lothalskiej świątyni Jedi, gdzie znajdowało się przejście do rzeczonego wymiaru. Do świata między światami zdołał się przedostać Ezra Bridger - młody Jedi z tamtejszej komórki Rebelii. Kiedy Palpatine się o tym dowiedział, natychmiast wziął się za odprawianie alchemii Sithów, by połączyć się z padawanem i przedostać się do upragnionego wymiaru. Kiedy w końcu tego dokonał, w świecie między światami ujrzał nie tylko Bridgera, ale i Ahsokę Tano, którą w międzyczasie Ezra ocalił przed śmiercią w 3 BBY na Malachorze. Sheev zaatakował ich alchemicznymi płomieniami, ale Jedi zablokowali pierwszy atak barierą Mocy. Kiedy Sith wznowił ataki, ci zaczęli uciekać. W pewnej chwili Sidious uformował energetyczną linę, którą złapał Bridgera. Wtedy imperator zaczął przechodzić do świata między światami, ale Tano ucięła linę, a następnie obaj Jedi uciekli z powrotem do normalnego wymiaru, co pokrzyżowało zamiary Palpatine'a.[2]

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!