Co tam na Ossusie nowego? Czytaj na blogu!
Bitwa o Rendili
Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
| | |
| Bitwa o Rendili |
|---|
| Konflikt | Wojny klonów |
| Data | 20 BBY |
| Miejsce | Rendili |
| Wynik | Zwycięstwo Republiki |
| Strony | |
|---|---|
| Republika Galaktyczna | |
| Dowódcy | |
| |
| Siły | |
| Straty | |
|
|
Bitwa o Rendili była jedną z wielu batalii trzeciego roku wojen klonów, rozegraną trzydzieści miesięcy po starciu na Geonosis, w 20 BBY. Zakończyła się na korzyść Republiki.
Spis treści |
Wydarzenia
Preludium
Gdy flota obronna Rendili, składająca się ze starych, ale wciąż potężnych okrętów typu Drednot, przyłączyła się do Konfederacji Niezależnych Systemów, Najwyższy Kanclerz Palpatine wraz z senatem galaktycznym podjął decyzję o konieczności wysłania poselstwa na zbuntowaną planetę. Delegacja, w skład której wchodził mistrz Jedi Plo Koon oraz kapitan Jan Dodonna, miała za zadanie skłonić dowódcę rendiliańskiej floty, kapitana Jace’a Dallina, będącego również weteranem wojny nadprzestrzennej Starka, do poddania się. W przypadku negatywnej odpowiedzi z jego strony, flota Rendili miała zostać całkowicie zniszczona przez trzy przybyłe krążowniki typu Acclamator, pod dowództwem Saesee Tiina. Niepokorne siły obronne planety upatrywano jako przykład, na którym mogłyby w przyszłości wzorować się inne systemy gwiezdne, co spowodowałoby poważny rozłam w marynarce Republiki. Mistrz Jedi rasy Kel Dor razem z Dodonną udali się na okręt flagowy Dallina, Mersel Kebir, by rozpocząć negocjacje. W międzyczasie na pokład krążownika Sundiver, na którym przebywał iktotchiański mistrz Jedi, przybył Anakin Skywalker, wraz ze swymi żołnierzami. Tiin pogratulował mu pomyślnego przejścia prób, a co za tym idzie, awansu na rycerza Jedi. Sam równocześnie prowadził rozmowę przez komunikator z Obi-Wanem Kenobim. Były już mistrz Anakina, wyruszył odszukać Titaviana IV – statek, należący do Międzygalaktycznego Towarzystwa Zoologicznego, mieszczącego się na planecie Mycroft. Kenobi udał się do sektora, w którym ostatni raz widziano zaginiony okręt. Skywalker zaoferował mu swoją pomoc w poszukiwaniach, lecz Obi-Wan przypomniał mu, o konieczności trwania w gotowości, w razie gdyby negocjacje z Rendili zostały zerwane. Wtedy Anakin wspomógłby mistrza Saesee, przejmując dowodzenie nad oddziałami Kenobiego. Podejrzewając, iż najprawdopodobniej wszystkiemu winne są problemy z hipernapędem, Obi-Wan rozłączył się, deklarując na odchodnym, że jeśli tylko coś znajdzie, od razu poinformuje o tym młodego Jedi.
- "W imieniu tymczasowego niepodległego rządu Rendili, jesteś aresztowany. Przejmujemy dowodzenie nad flotą, zdrajco!"[1][1]
- — Mellor Yago do Jace'a Dallina.
Tymczasem na Mersel Kebir, Plo Koon prowadził rozmowę z Dallinem. Rendilianin zdawał sobie sprawę, że warunki mistrza Jedi są do zaakceptowania. Niemniej, wciąż pozostawał w niepewności, komu powinien okazać większą lojalność – swojej ojczystej planecie czy rządowi Republiki. Koon przypomniał mu dawne dzieje, gdy razem walczyli w wojnie nadprzestrzennej Starka, podczas której Jace wykazywał się odwagą i poświęceniem, walcząc dla dobra Republiki. Stwierdził, iż Rendilianin jest wciąż tym samym człowiekiem, którym był w tamtym czasie. Nagle do ich rozmowy wtrącił się porucznik, Mellor Yago, wraz z grupą młodszych oficerów. Oświadczył on, że najważniejszym obowiązkiem jest wierność wobec Rendili oraz otrzymanych rozkazów. Jace odparł, iż ich ojczystą planetę opanowali Separatyści, którzy nakazali jej przedstawicielom, jakie mają zająć stanowisko. W odpowiedzi, Yago, oraz pozostali młodzi oficerowi, wypowiedzieli Dallinowi posłuszeństwo, aresztując go oraz oświadczając, że przejmują kontrolę nad flotą Rendili. Widząc, że negocjacje zawiodły, Plo Koon uruchomił swój miecz świetlny a Dodonna wyciągnął blaster. Wtedy Mellor przyłożył broń do twarzy Dallina, ostrzegając ich, by nie próbowali mu przeszkodzić, gdyż w przeciwnym wypadku zabije kapitana. Obezwładniony Jace, ze sztyletem przy gardle i lufą blastera na policzku, powiedział Koonowi, by ten nie przejmował się jego osobą i robił, co do niego należy. Mimo to, mistrz Jedi poddał się. Stwierdził, iż gdy ma się do wybory życie i śmierć zawsze lepiej jest wybrać to pierwsze.
Yago nakazał odeskortować więźniów, wśród których znaleźli się także inni starsi stopniem oficerowie, do cel. Jeden z adiutantów Mellora był zaskoczony takim postępowaniem; twierdził, że najlepiej byłoby ich wszystkich najzwyczajniej w świecie pozabijać, dla uproszczenia sprawy. Yago jednak był przekonany, iż siły Republiki nie poświęcą tak szanowanego Jedi jak Plo Koon ani uzdolnionego oficera w rodzaju Jana Dodonny. Kel Dorianin ostrzegł go jednak, by nie lekceważył Saesee Tiina, dowodzącego siłami Republiki przybyłymi do systemu Rendili. Stwierdził, iż iktotchiański mistrz Jedi poświęci ich, jeśli zaistnieje taka konieczność, ale w żadnym wypadku nie dopuści, by flocie Rendili udało się uciec. Mellor odrzekł, iż wystarczy jedynie grać na zwłokę, gdyż zgodnie z obietnicą hrabiego Dooku, wkrótce z pomocą przybędą statki Konfederacji, które w znaczny sposób mogłyby przechylić szalę zwycięstwa na stronę buntowników.
Spotkanie na Titavianie IV
- "Zdaje się, że to coś więcej niż tylko 'szklaneczka niebieskiego mleka', Arfour."[1][1]
- — Obi-Wan Kenobi.
Tymczasem, Obi-Wan odnalazł zaginiony statek, który sprawiał wrażenie poważnie uszkodzonego. Z jego wnętrza dobywał się przestarzały sygnał z wezwaniem o pomoc, którym posługiwali się Jedi. Podejrzewając, że za wszystkim stoją korsarze na usługach Separatystów, Obi-Wan wylądował w hangarze Titaviana, by trochę się rozejrzeć. Wędrując po spustoszonym pokładzie statku, dostrzegł samotną postać, walczącą za pomocą miecza świetlnego o czerwonej klindze, ze zgrają droidów. Przyglądając jej się przez elektrolornetkę, Kenobi stwierdził, iż jest nią Quinlan Vos, jego wieloletni przyjaciel, uznawany za zdrajcę Republiki po tym, gdy przyłączył się do hrabiego Dooku. Obi-Wan widział dowody świadczące, jakoby Vos przeszedł na ciemną stronę Mocy. Jednakże, nauczony przez swego nieżyjącego mistrza, Qui-Gona, by podążał za swoim instynktem, wspomógł przyjaciela w walce. Kiffar był równie zaskoczony widokiem Kenobiego, co on jego spotkaniem. W czasie pojedynku z droidami, Obi-Wan zapytał go wprost, po której stronie ten obecnie działa. Quinlan odparł, że po tej samej, co zawsze – Republiki i Jedi. Kenobi nie był przekonany jego odpowiedzią, ale zgodził się, że w chwili obecnej najważniejsze jest wyeliminowanie problemu nieprzerwanie atakujących droidów, a dopiero potem przyjdzie czas na rozmowę. Obaj wskoczyli do zbiornika wodnego, w którym znajdował się tunel prowadzący do bezpieczniejszej części statku. Niestety, wybuch wywołany przez chmarę maszyn, cisnął Vosa o taflę wody, raniąc go przy okazji. Nieprzytomny Kiffar zaczął opadać na dno, lecz Kenobi uratował go, płynąc z nim na powierzchnię. Wkrótce obaj wydostali się na świeże powietrze. Quinlan stwierdził, że zgubili pościg, ale nie na długo. Wiedział, że ścigający go Asajj Ventress i Tol Skorr nie odpuszczą, póki go nie schwytają.
Wkrótce potem Obi-Wan opatrzył rany Quinlana, po czym poprosił go o wyjaśnienia. Vos opowiedział mu o swojej misji na Honoghrze, gdzie starł się ze swoją dawną uczennicą, Aaylą Securą, w celu pozyskania karty danych, będącej dowodem na istnienie broni biologicznej Separatystów.[1] Niemal zabił ją, by wykonać swe zadanie. Postrzelony przez komandora Bly’a, musiał ratować się ucieczką. Gdy powrócił do Dooku z pustymi rękami, ten ukarał go, wysyłając za nim w pogoń Ventress i Skorra. Po wyjściu z nadprzestrzeni, Kiffar natrafił na wrak Titaviana. Ukrył się na jego pokładzie, jako że należący do niego statek, Skorp-Ion, został uszkodzony. Kenobi nie odrzucił swego przyjaciela; razem postanowili znaleźć sposób na opuszczenie Titaviana.
Gdy obaj przemierzali pokład okrętu, zaatakowały ich droidy poszukiwawcze, należące do Ventress. Uciekając przed nimi, Obi-Wan i Quinlan wskoczyli do szybu wentylacyjnego, który doprowadził ich wprost do czekających na nich Asajj i Skorra. Rattatakanka rzuciła się na Kenobiego, mając z nim rachunki do wyrównania, zaś Tol starł się z Vosem. Skorr pokonał osłabionego ranami przeciwnika, wyszydzając go przy okazji i twierdząc, iż hrabia od dawna wiedział o jego podwójnej grze. Tymczasem, Kenobi uwolnił rancora z jednej ze skrzyni, umieszczonych na pokładzie statku. Potwór rzucił się na Mroczną Jedi, która wezwała Skorra do pomoc w rozprawie z potworem. Obi-Wan skorzystał z tego i odciągnął Vosa do hangaru, w którym wcześniej zostawił swoją Deltę-7. Ventress i Tol uszkodzili jej systemy uzbrojenia, dlatego Kenobi zaproponował swemu towarzyszowi, by ten, za pomocą myśliwca, podholował Skorp-Iona, dzięki czemu, obaj mogliby uciec z wraku Titaviana. Vos, choć niechętnie, przystał na tę propozycję. Tymczasem Obi-Wan został zaatakowany przez rancora, nad którego umysłem kontrolę przejęła Ventress. Mroczna Jedi wyśmiała Kenobiego, twierdząc, że Kiffar zarówno przeszedł na ciemną stronę, jak i zdradził a także sprytnie zmanipulował swego towarzysza, by ten myślał, iż pomysł z podholowaniem statku wyszedł od niego, dzięki czemu Vos mógłby bez przeszkód odlecieć, zostawiając Obi-Wana na pastwę Ventress. Kenobi odparował, że ufa Quinlanowi, ze względu na więź łączącą Jedi.
Skorr w międzyczasie dostał się na swój statek, po czym, wściekły z powodu zniknięcia Quinlana, wystrzelił w Kenobiego. Ten jednak uniknął trafienia; za pomocą skoku Mocy wylądował na grzbiecie rancora, z którego silnym kopniakiem strącił Ventress, a następnie wbił miecz w mózgoczaszkę potwora, zabijając go na miejscu. Asajj rzuciła się w kierunku Obi-Wana, lecz ponownie przeszkodził jej Skorr, oddając kolejną salwę w kierunku Jedi. Chciał przypisać sobie jak największy wkład w nadchodzącym zwycięstwie nad Kenobim. Nagle pojawił się Quin, który za pomocą dział Skorp-Iona zniszczył statek Tola. Obi-Wan skorzystał z tego, by, w powstałym zamieszaniu, wraz z towarzyszem odlecieć z Titaviana. Obaj udali się do systemu Rendili.
Bitwa
- "Wiem, że mogę wymanewrować wszystko, co wyśle Rendili. Moglibyśmy uniknąć bezsensownych śmierci. Czyż nie taka jest droga Jedi?!"[1][1]
- — Anakin Skywalker do Saesee Tinna.
Gdy obaj Jedi zbliżali się do Sundivera, Skywalker i Tiin prowadzili rozmowę z Yago, za pośrednictwem projektora hologramów. Dowódca floty Rendili trzymał blaster przy głowie skrępowanego Plo Koona. Ostrzegł Tiina, że jeśli ten nie wycofa swoich statków, zabije wszystkich zakładników, zaczynając od Kel Dorianina. Oświadczył buńczucznie, że nie boi się Jedi, ani ich umiejętności posługiwania się Mocą. Saesee był jednak nieugięty. Stwierdził, iż poświęci Koona i Dodonnę, jeśli okaże się to niezbędne, by rozprawić się z siłami samozwańczego dowódcy wrogiej marynarki. Dał Mellorowi godzinę na poddanie się i wypuszczenie zakładników, gdyż w przeciwnym wypadku zostanie rozpoczęta destrukcję sił Rendili.
Wydawało się, że już nic nie pomorze w ocaleniu delegatów Republiki. Anakin wystąpił jednak z pewną propozycją. Analizując schematy drednotów odkrył, w jaki sposób można je unieszkodliwić, bez konieczności niszczenia. Ładunki wybuchowe, umieszczone w odpowiednich częściach okrętu, mogłyby uszkodzić jego astronawigacyjne systemy i powstrzymać od skoku w nadprzestrzeń. Skywalker stwierdził, iż byłaby to operacja trudna do wykonania, niemniej, dla pojedynczego myśliwca, nie niemożliwa. Dzięki niej możnaby uniknąć bezsensownego poświęcania życia, za cenę zwycięstwa w nadchodzącej bitwie. Iktotchiański mistrz Jedi odrzucił jednak tę ideę, określając ją jako samobójstwo. Uważał, że działa floty Rendili bez przeszkód rozerwą na strzępy myśliwiec, gdy tylko ten znajdzie się w niewielkiej odległości od niej. Anakin zaprotestował, twierdząc, iż jego statek, Azure Angel II, udoskonalony dodatkowo kilkoma wprowadzonymi przez niego modyfikacjami, poradzi sobie z wymanewrowaniem wrogich okrętów. W tym momencie, na pokładzie pojawili się Quinlan i Obi-Wan. Kenobi poręczył za swego przyjaciela oświadczając, iż Vos przybył na pokład okrętu flagowego z własnej woli. Tiin nakazał jednak Quinlanowi, by oddał mu swój miecz świetlny, a następnie kazał umieścić go w areszcie, póki nie unormuje się sytuacja w przestworzach Rendili. Nagle uaktywniły się systemy alarmowe, informujące o przybyciu do systemu sił Separatystów. Saesee błyskawicznie zarządził mobilizację we flocie Republiki. Rozpoczęła się bitwa.
- "Wszyscy piloci do maszyn! Wybiła godzina Rendili!"[1][1]
- — Saesee Tiin.
Anakin podążył do hangaru, w którym znajdował się Azure Angel II. Nim wystartował, zapytał mechanika, Wilsa, czy umieścił na pokładzie jego myśliwca ładunki wybuchowe. Ten potwierdził, wyrażając jednocześnie zdziwienie, że dowództwo przystało na propozycję Skywalkera. Anakin odparł, iż jako Jedi, nie potrzebuje niczyjego pozwolenia na wprowadzanie swoich planów w życie. Pragnąc udowodnić swoje racje, ruszył w wir walki.
Dwa krążowniki typu Acclamator związały ogniem przybyłe okręty Konfederacji. W tym samym czasie, kanonierki LAAT oraz eskadry myśliwców V-19 Torrent, wspomagane dodatkowo przez Saesee Tiina, dowodzącego siłami Republiki ze swojej Delty-7 Aethersprite, rozpoczęły walkę z droidami sępami. Iktotchiański mistrz Jedi rozkazał artylerzystom flagowca Republiki ostrzelać flotę Rendili, zaczynając od Mersel Kebir. Drednot jednak okazał się wyjątkowo silnym przeciwnikiem. Odpowiedział potężną salwą, w wyniku której załoga Sundrivera została zmuszona przekazać całą zbędą moc do generatorów ochronnych pól krążownika. Z rozkazu Yago, pozostałe okręty floty buntowników również skupiły na nim ogień swoich turbolaserów. Doprowadziło to do zaniku mocy na kilku poziomach statku, między innymi na pokładzie więziennym. Dzięki temu, pole siłowe celi, w której znajdował się Quinlan, zanikło. Vos, słuchając meldunków na temat sytuacji na polu bitwy, podążył do jednego z hangarów. Stamtąd porwał myśliwiec, po czym przyłączył się do walki.
Tymczasem na flagowcu Rendili, Yago wydał polecenie wszystkim pozostałym drednotom ściągnąć z Mersel Kebir koordynaty, dzięki którym wszystkie statki wykonałyby połączony skok w nadprzestrzeń. Jeden z adiutantów Mellora, porucznik Gallon, wyraził zaniepokojenie tym rozkazem, przytaczając przykład załogi Floty Katańskiej, której członkowie mieli postradać zmysły po dokonaniu podobnego manewru. Yago zbagatelizował jednak jego obawy twierdząc, iż jest to jedynie naiwny mit. Przyuczył również Gallona, by ten zwracał się do niego per kapitanie.
Obi-Wan wraz z Anakinem znajdowali się w międzyczasie pod ostrzałem myśliwców typu Sęp. Skywalker przekazał Kenobiemu, iż zamierza wprowadzić swój plan w życie. Najpierw musiał jednak zgubić ścigające go maszyny Separatystów. Wtedy niespodziewanie pojawił się Quinlan, który zniszczył część wrogich myśliwców. Obi-Wan był zaskoczony jego widokiem; zastanawiał się, jakim cudem Vosowi udało się zbiec z aresztu. Stwierdził jednak, że woli tego nie wiedzieć. Kiffar uspokoił go zaświadczając, że nikt nie zginął z jego winy. Następnie przykazał Anakinowi, by zajął się swoim zadaniem, w czasie gdy on, razem z Kenobim, odciągnie maszyny Separatystów. Anakin podziękował obojgu mistrzom, po czym podążył w kierunku Mersel Kebir.
- Obi-Wan: "Ratunki mogą zmienić się w pułapki."
- Quinlan: "Zapomnij o Geonosis. Znajdźmy mistrza Plo Koona."[1][1]
Vos i Kenobi, ścigani przez sępy, także skierowali się w stronę flagowca floty Rendili. Quin zastosował jeden ze swych manewrów. Polegał on na pokierowaniu pilotowanym myśliwcem w taki sposób, by ten mógł przelatywać między boltami wystrzeliwanymi przez turbolasery drednota. Dzięki temu podążające ich tropem wrogie myśliwce, znalazłyby się na liniach strzałów dział okrętu. Obi-Wan podążył śladem przyjaciela, stwierdzając przy okazji, że nawet latanie z Anakinem nie było dla niego tak ryzykowne, jak z Quinlanem. Obaj rozbili się w jednym z hangarów Mersel Kebir. W ślad za nimi ruszyło kilka ocalałych sępów, transformujących się w formy kroczące. Zaczęły one ostrzeliwać Jedi, którzy zdążyli już opuścić wraki swych myśliwców, lecz ci szybko rozprawili się z nimi. Kenobi wyczuł obecność Plo Koona na pokładzie okrętu. Wraz z Vosem wyruszył mu na ratunek.
Do uszu kel doriańskiego mistrza Jedi, Dodonny i Dallina, przebywających w jednej z cel, dotarły odgłosy ostrzału flagowca buntowników. Niespodziewanie, w pomieszczeniu uruchomiło się oświetlenie awaryjne. Koon, wyczuwający przybycie Quinlana i Obi-Wana, nakazał swym towarzyszom trwać w gotowości w oczekiwaniu na ratunek. Tymczasem, komandor Tallon zakomunikował mistrzowi Tiinowi, o przygotowaniach floty Rendili do wykonania połączonego skoku w nadprzestrzeń. Saesee rozkazał otoczyć Mersel Kebir. Wiedział, że jeśli okręt flagowy nie zdoła skoczyć, pozostałym drednotom także się to nie uda. Tuż przed zakończeniem rozmowy, Tiin dodał, by Sundiver staranował statek dowództwa, jeśli okaże się to jedynym możliwym rozwiązaniem, mającym na celu powstrzymanie wrogiego statku przed ucieczką z pola walki.
W tym samym czasie, Anakin Skywalker wiedząc, iż wszystkie działa rendilijskiego statku skierowane są na flagowiec Republiki, skierował swój myśliwiec ku astronawigacyjnym silnikom drednota. Młody Jedi zapewnił swojego astromechanicznego droida, że nie potrzebuje systemów celowniczych Anioła, by odszukać swój cel. Wykorzystał Moc, by perfekcyjnie wyczuć położenie silników, po czym odpalił ładunki wybuchowe. Plan Skywalkera zadziałał w stu procentach - systemy astronawigacyjne Mersel Kebir zostały zniszczone. Porucznik Gallon zakomunikował o zaistniałej sytuacji Yago twierdząc, że uziemione zostały również pozostałe okręty floty Rendili. Ten kazał mu wysłać kogoś, by naprawił uszkodzenia. Jednocześnie na pokładzie mostka statku pojawili się Jedi wraz z uwolnionymi zakładnikami. Rozpoczęła się zacięta walka. Quin, Kenobi i Koon, za pomocą swoich mieczy świetlnych, odbijali strzały kierowane w ich kierunku przez adiutantów Yago. Prowadząc ostrzał z dwóch blasterów, Jace Dallin rozkazał buntownikom poddać się, gdyż w przeciwnym wypadku każdy, kto będzie stawiał opór, zostanie zabity. Dodał także, że ponownie przejmuje dowodzenie nad flotą Rendili. Wiedział, że jeśli Mellor, stojący na czele rebelii, zostanie unieszkodliwiony, jego poplecznicy złożą broń. Wespół z Dodonną począł ostrzeliwać samozwańczego dowódcę rodzimej marynarki.
W wyniku wymiany ognia, Gallon został zraniony w ramię. Oskarżył Mellora, iż to właśnie z jego winy wszystko poszło nie takim torem, jak powinno. W odpowiedzi, Yago dobił swego towarzysza. Wtedy to Jace stanął naprzeciwko swego dawnego podwładnego. Obaj skierowali na siebie lufy swoich blasterów. Próby nerwów nie wytrzymał Yago, który strzelił obok kapitana. Ten nie spudłował, ostatecznie pozbawiając życia samozwańczego dowódcę obronnej floty Rendili. Pozostali podkomendni Mellora poddali się w wyniku przewagi Jedi oraz dwójki kapitanów. Dallin połączył się z pozostałymi drednotami, rozkazując im być posłusznymi jego woli, jako przywróconemu na stanowisko pełnoprawnemu dowódcy rodzimej marynarki. Wtedy skontaktował się z nim Saesee Tiin, który wydał polecenie, według którego wszystkie statki Republiki miały skupić ostrzał na statkach Separatystów. Jace odpowiedział, iż jego flota jest gotowa wspomóc iktotchiańskiego Jedi w tejże operacji. Dwa przybyłe okręty-rdzenie typu Lucrehulk zostały szybko zniszczone potężnym ostrzałem. Bitwa była skończona. Mistrz Jedi nakazał wszystkim ocalałym myśliwcom i kanonierkom wracać na pokład krążowników.
Plo Koon, wraz z Dodonną, pozostał a pokładzie Mersel Kebir, by sfinalizować całkowite uznanie zwierzchnictwa sił Republiki przez flotę Rendili, o czym zakomunikował Obi-Wan przybyły wraz z Vosem na Sundivera. Gdy tylko Tiin dostrzegł Quinlana, uruchomił swój miecz świetlny. Był zaskoczony, że Kiffarowi udało się uciec z celi. Quin opowiedział o wyłączeniu się chroniącego go pola siłowego, dzięki czemu mógł wykazać się swoją przydatnością na polu walki. Kenobi wstawił się za swym przyjacielem, twierdząc, że Vos miał sposobność do ucieczki, niemniej pomógł przechylić szalę zwycięstwa w bitwie na korzyść Republiki. Saesee odparł, że rozpatrzeniem win Quinlana powinna zająć się najwyższa Rada Jedi. Następnie przykazał Obi-Wanowi, by ten miał oko na Vosa, dopóki nie powrócą na Coruscant.
Następstwa
- "Doprawdy, wykonałeś wspaniałą robotę, Anakinie. Ocaliłeś flotę Rendili! To lepiej, niż mogłem oczekiwać."[1][1]
- — Palpatine do Anakina.
Senat uchwalił ustawę, zgodnie z którą siły obronne planet członkowskich Republiki miały odtąd służyć pod jej sztandarem w jednej, scentralizowanej flocie. Najwyższy Kanclerz Palpatine stwierdził, iż drednoty Rendili mogłyby okazać się przydatne w transportowaniu potencjalnych jeńców wojennych, szczególnie jeśli wśród nich znaleźliby się akolici hrabiego Dooku.
Na przesłuchaniu u Rady Jedi, Quinlan opisał zebranym mistrzom swoje poczynania. Wyraził skruchę za zamordowanie senatora Viento[1] jak również opowiedział o śmierci Shylar[1], jego byłej miłości. Tholme – mistrz Vosa, a także Obi-Wan i Anakin poręczyli za dobre intencje Quinlana, dowodząc, że pozostali uczestnicy zebrania również powinni mu zaufać. Tak też się stało, pomimo wątpliwości ze strony kilku mistrzów. Vos został ponownie przyjęty w poczet Jedi. Dostarczył on wiele cennych informacji, które zdobył podczas miesięcy spędzonych w charakterze ucznia Dooku.
Generał Grievous przybył po Ventress i Skorra na pokład Titaviana IV. Asajj jednak podążyła śladem Kenobiego i Quinlana na Coruscant. Tam, w dzielnicy przemysłowej na niższych poziomach planety-miasta, dostrzegła Anakina, który oglądał holowiadomość od swojej ukochanej, Padmé. Wyrwała mu za pośrednictwem Mocy projektor hologramów, po czym stwierdziła, że zniszczy Skywalkera zabijając osobę, na której najbardziej mu zależy. Wściekły Anakin rzucił się, by stanąć z nią do pojedynku na miecze świetlne. Czerpiąc siłę ze swojego gniewu, otoczył Ventress przewodzącymi energię elektryczną kablami, a następnie posłał ją w głąb miejskiego kanionu. Asajj została uznana za martwą.
Uczestnicy
Republika
- Jace Dallin (Koniec bitwy)
- Jan Dodonna
- Obi-Wan Kenobi
- Plo Koon
- Anakin Skywalker
- Adar Tallon
- Saesee Tiin
- Quinlan Vos
- Wils
Konfederacja
- Jace Dallin (Przed rozpoczęciem negocjacji)
- Gallon
- Mellor Yago (Zginął)
Ciekawostki
- Patrząc na obraz bitwy o Rendili, można dostrzec analogię do jednej z operacji wojskowych II wojny światowej, znanej jako Operacja Catapult. Podczas tego wydarzenia, brytyjska marynarka wojenna dążyła do przejęcia lub zatopienia okrętów francuskiej marynarki wojennej po kapitulacji Francji wobec III Rzeszy, przeprowadzonej w portach brytyjskich i śródziemnomorskich (w Aleksandrii i Mers el-Kebir – od którego nazwę bierze okręt flagowy floty Rendili) w lipcu 1940.
Przypisy
Źródła
- Republic: The Dreadnaughts of Rendili (Pierwsze pojawienie)
- Lojalność (Tylko wspomniana)
- The New Essential Chronology



