Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


C-3PO (komiks)

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
C3POkomiks.jpg
C-3PO
C-3PO: The Phantom Limb
Scenariusz: James Robinson[1]
Ilustracje: Tony Harris[1]
Ilustracja na okładce: Tony Harris
Informacje wydawnicze
Wydanie oryginalne: Marvel Comics
13 kwietnia 2016[2]
Wydanie polskie: Egmont Polska
7 kwietnia 2017
Przekład: Jacek Drewnowski
Typ publikacji: Pojedynczy komiks
Seria: W oczekiwaniu na Gwiezdne
wojny: Przebudzenie Mocy
Pełne informacje o wydaniach
Chronologia w uniwersum
Kanoniczność: Kanon
Czas akcji: Pomiędzy Powrót Jedi
a Przebudzenie Mocy[1]


C-3PO (org C-3PO: The Phantom Limb) to jednoczęściowa kanoniczna historia komiksowa, wyjaśniająca okoliczności zdobycia przez C-3PO czerwonej ręki widocznej w filmie Przebudzenie Mocy.[1] Komiks został zapowiedziany 4 września 2015 na oficjalnej stronie StarWars.com, w ramach cyklu wydawniczego W oczekiwaniu na Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy.[1] Został wydany 13 kwietnia 2016 roku przez wydawnictwo Marvel Comics.[2] Za scenariusz odpowiada James Robinson[1], natomiast za rysunki Tony Harris[1].

W Polsce komiks ukazał się 7 kwietnia 2017 roku w sześćdziesiątym ósmym numerze magazynu Star Wars Komiks nakładem wydawnictwa Egmont Polska.[3]

Nota wydawnicza

Wydanie oryginalne
Follow everyone's favorite protocol droid as he Journeys to Star Wars: The Force Awakens, in this special one-shot leading up to his appearance in the film! Just how did Threepio get a red arm, anyway? Find out here as the blockbuster creative team of James Robinson and Tony Harris of DC's Starman reunite for the first time in nearly two decades!

You may be fluent in over six million forms of communication...but this book is a must have in any language![4] - (Marvel Comics, 2016)

Streszczenie

C-3PO po katastrofie.

Przed rokiem 34 ABY na planecie Taul rozbija się transportowiec Ruchu Oporu wiozący droida Najwyższego Porządku jako więźnia. W katastrofie giną wszyscy żywi członkowie załogi, łącznie z kapitanem Hoffem. Przetrwałe droidy uciekają z wraku i zaczynają zastanawiać się co robić dalej. C-3PO mówi, że są w beznadziejnej sytuacji i powinni udać się na zachód. Protestuje jednak VL-44, który pyta 3PO, kto mianował go dowódcą. Ten odpowiada, że nikt tego nie zrobił, ale on chce tylko wyrazić swoją opinię. Przypomina, że jako jedyni przetrwani powinni się zjednoczyć i współpracować, lecz VL przerywa mu, mówiąc coś niegrzecznego w swoim języku. Droid protokolarny uznaje jego zachowanie za niekulturalne i zwraca uwagę, że ma znacznie większe doświadczenie niż ten sobie wyobraża. VL-44 zapytał, czy ten sugeruje, iż wie więcej od niego, na co 3PO zaprzeczył. Nie zgodził się także początkowo ze stwierdzeniem, że ten wiecznie powtarza o swojej roli szefa łączności Ruchu Oporu, choć po czasie przyznaje, że może czasami tak robi. Zauważa, że każdy z tu zebranych ma jakieś swoje osiągnięcia. PZ-99 przypomina, że jest droidem ochroniarzem, na co 3PO odpowiada, że już o tym wiedzą. Stwierdził to samo, kiedy droid przypomniał o swoich dokonaniach w bitwie o Jakku. Kolejny przedstawił się CO-34 - droid budowlany. 3PO zauważył, że wachlarz słów którymi dysponuje współrozmówca nie jest zbyt szeroki, lecz przyznał, że ten musi wiedzieć wiele o budowaniu. Następny był chirurg 2MED2. Medyk odparł, że znał już za równo takie droidy jak C-3PO oraz takich samych ludzi, dużo gadających i umierających kiedy zacznie się walka. Droid protokolarny stwierdza, że widział równie wiele walk jak i umierania. VL-44 odpowiada, że o tym będą mogli się dopiero przekonać. 3PO stwierdza, że jesli poczeka to zobaczy, że mimo iż sam nie jest ochroniarzem tak jak on, to na pewno jego doświadczenie okaże się niedocenione. Wówczas odzywa się przetrwały więzień, O-MR1. Pyta jaka będzie jego rola, na co C-3PO odpowiada, że jego obecność tu jest problemem, ale skoro ten jest ich jeńcem, to lepiej byłoby go w to nie wciągać. Mówi, że mają niewiele czasu, zanim schwytany przez Najwyższy Porządek admirał Ackbar zostanie stracony, a w tej sytuacji ważne jest, aby Omri jak najszybciej trafił do dowodzenia Ruch Oporu i przekazał im dane o miejscu ukrycia Kalamarianina. O-MR1 odpowiada, że nie wie kim jest Ackbar, lecz 3PO stwierdza, że to już nie oni ustalą, a na chwilę obecną muszą zapomnieć o dzielących ich różnicach i współpracować.

Poświęceni PZ-99.

Wkrótce droidy razem udają się w podróż. W pewnej chwili C-3PO stwierdza, że zostało im 87 kilometrów do rozbitego statku Najwyższego Porządku, który kilka dni temu rozbił się na planecie. Przyznaje jednak, że dotarcie do celu zajmie im dużo czasu i wymagać będzie wytrwałości. Odzywa się wówczas Omri, który zaczyna mieć ciekawe przemyślenia. Reszta zaczyna zastanawiać się o czym mówi droid, na co ten wyjaśnia, że ciekawi go, czemu mimo tego, że sami nie są ludźmi, to oprogramowanie zmusza ich do opowiadania się po jednej ze stron ich konfliktów. Tłumaczy, że ci uznali, iż jest on w posiadaniu cennych dla Ruchu Oporu danych, dlatego nie zrobią mu nic gdyby ten spróbował uciec. Wywołało to oburzenie wśród grupy, a 2MED2 odparł, że daliby radę go chociażby unieruchomić. Omri pyta, czy nie zastanawia ich to, że każdy z nich mógł kiedyś służyć drugiej stronie konfliktu, ponieważ są droidami, a dowództwo często czyści im pamięć. Podaje na przykład 2MED2, który kiedyś mógł leczyć swoich aktualnych wrogów. Medyk odpowiada, że ratowanie życia jest jego podstawową funkcją, a to po której stronie to robi nie ma dla niego większej różnicy. PZ-99 popiera opinię chirurga, co 3PO uznaje za niecodzienne. Stwierdza, że jest to zimne podejście. Ochroniarz odpowiada niekulturalnie, co 3PO mu wypomina. 2MED2 zauważa jednak, że bez względu na maniery, PZ-99 przyda się w ich wyprawie. W pewnym momencie podróży C-3PO zauważa, że grunt zaczyna się ruszać. PZ odpowiada jednak, że to nie podłoże jest w ruchu. Wkrótce otacza ich stado przyprawopająków. Ochroniarze zaczynają walczyć, spychając przy tym nieuzbrojone droidy do środka grupy. 2MED2 zostaje pochwycony przez jednego z nich, lecz CO-34 szybko broni bezbronnego medyka przed atakiem zwierząt. VL zaczyna torować drogę, podczas gdy PZ-99 stara się osłaniać towarzyszy. C-3PO zauważa pobliską skałę, która wydaje się być bezpieczna. Grupa udaje się w jej kierunku i po dotarciu do niej bierze się za wspinaczkę. Cała drużna zdołała dostać się na górę, lecz PZ-99 poświęca się, aby obronić towarzyszy i zostaje wciągnięty przez pająki. 2MED2 dziwi się, czemu ten dokonał takiego poświecenia, na co 3PO tłumaczy, że droidy ochroniarze są zaprogramowane do bohaterskich czynów, stawiając siebie na ostatnim miejscu w sytuacji zagrożenia. O-MR1 odpowiada, że powinni iść dalej, na co 3PO pyta go, czy ten nie ma nic więcej do powiedzenia. Protokolarny stwierdza, że oprogramowanie stawia PZ po przeciwnej dla niego stronie, tak więc jego błąd to zysk dla Najwyższego Porządku.

C-3PO traci swoje ramię.

W trakcie dalszej drogi C-3PO kontynuuje rozmowę z Omrim na temat czyszczenia pamięci, przypominając, że ten wyraźnie poruszył ten temat kilkukrotnie. O-MR1 odpowiada, że jego zdaniem to, iż droidy nie posiadają dostępu do swojej własnej pamięci jest ich klątwą. Dodaje, że według niego świadomość skłania ich do pytań. Wyjaśnia, że sam zastanawia się, czy uczestniczył w czymś ważnym dla galaktyki i czy w ogóle był kimś ważnym. Stwierdza, że C-3PO ślepo wykonuje rozkazy z góry i zgaduje, że ten nie pamięta nic ze swojej przeszłości. Ten jednak zaprzecza i odpowiada, że widzi czasem przebłyski dawnych wspomnień, wymieniając wśród nich fabrykę droidów, walkę na arenie, zielony świat, podwodne miasto, gigantyczne miasto ciągnące się w nieskończoność, świątynie w ogniu, czy też magmę i płomienie. Przyznaje, że też ma wspomnienia i czasem o nich myśli, lecz pamięta, że rola droidów to służenie swojemu panu. Przerywa im 2MED2, który wyjaśnia, że nie mają za dużo czasu, jeśli chcą uniknąć deszczu. Docierają do bagna z dziwna oleistą cieczą. Zdają sobie sprawę, że mogą wpaść na kilka kilometrów w głąb i nigdy stamtąd nie wrócić. C-3PO zaczyna obawiać się, że nie rozwiążą tego problemu, lecz nagle CO-34 konstruuje z siebie most. Droidy wchodzą na niego i zaczynają iść na drugi brzeg najszybciej jak to możliwe. 2MED2 zauważa, że moment temu było tu pełno zwierząt, a teraz zrobiło się tu cicho. Nagle atakują ich macki i fauna wychodząca spod wody. Zabierają 2MED2, po czym atakują resztę grupy. W walce C-3PO zostaje złapany za jedną z rąk, lecz Omri pomaga mu. Mimo to droid traci kończynę. Kiedy udaje im się przedostać na drugi brzeg, CO-34 nagle składa się do pierwotnej formy. Na skutek uszkodzeń nie udaje mu się jednak dołączyć do towarzyszy i wpada do bagna. C-3PO stwierdza, że mimo braku nienawiści w swoim oprogramowaniu, nie znosi tej planety. VL-44 popiera jego słowa, na co 3PO dodaje, że okropne jest to, iż początkowo była ich szóstka, a teraz została trójka. Nagle do ochroniarza podlatuje gigantyczna ważka. Zabiera go i odlatuje, pozostawiając protokolarnych zdanych na siebie. Omri pogania towarzysza i razem uciekają z dala od bagna.

O-MR1 poświęca się dla C-3PO.

Wkrótce docierają na teren równinny. C-3PO nie może uwierzyć, że przetrwali, podczas gdy reszta poległa w walce. Omri zauważa, że są starszymi od nich modelami, więc możliwe, że dla reszty była to pierwsza taka sytuacja. 3PO słysząc te słowa zaczyna czuć się staro, na co O-MR1 przyznaje, że przecież tacy są. C-3PO odpowiada, że jeśli ten nie przestanie, będzie zmuszony co poranek patrzeć czy nie ma czasem na sobie śladu rdzy. Omri pyta, czy ten próbował zażartować, bo faktycznie mógłby to zrobić. C-3PO wyjaśnia, że faktycznie próbował zażartować, kiedy zrozumiał, że O-MR1 zrobił własnie to samo. Droid Najwyższego Porządku stwierdza, że żałuje, iż nie są po tej samej stronie, bo bardzo go polubił, lecz 3PO odpowiada, że przecież kiedyś mogli być. Lojalista Ruchu Oporu mówi, że są blisko sygnału, na co Omri przypomina mu o jego straconej ręce. C-3PO stwierdza jednak, że nie pierwszy raz traci te kończynę. O-MR1 pyta go, czy to prawda, że po utracie na przykład ręki, dostaje się wrażenia, jakby ta była na miejscu, lecz nagle zaczyna padać deszcz kwasu. 3PO mówi, że muszą znaleźć schronienie. Wbiegają pod panel znalezionego TIE, ale mimo to nie mają jak dotrzeć do reszt statku, która jest za daleko od nich. Problemem okazuje się też to, że myśliwiec zaczyna się topić i prędzej czy później dopadnie ich kwas. O-MR1 zauważa leżący na desce rozdzielczej urządzenie naprowadzające, które zaraz zostanie roztopione. C-3PO pyta co teraz zrobią, na co towarzysz odpowiada, że ten wykonuje misję, a on nie ma zamiaru mu w niej przeszkodzić. Przekazuje mu namiaru do miejsca, gdzie trzymają Ackbara i przyznaje, że wiedział o tym od początku. Droid Ruchu Oporu pyta go, czy ten zmienia w ten sposób stronę, lecz Omri zaprzecza, mówiąc że po prostu wybiera przyjaźń. Następnie zaczyna biec po nadajnik. Podczas gdy oddziałuje na niego kwas, ukazuje się czerwony podkład, który musiał być wcześniej użyty do pomalowania go. Podbiega do nadajnika i zmienia częstotliwość, mówiąc że powinno to przyciągnąć kogoś z Ruchu Oporu. Próbuje wrócić pod skrzydło, lecz upada, roztapiając się w kwasie. Po jakimś czasie na planetę przylatuje Poe Dameron wraz z BB-8. Pilot mówi, że już bał się, iż nigdy go nie odnajdą. Droid informuje, że ma dane o lokalizacji Ackbara, ale zdobył je strasznym kosztem. Informuje, że załoga nie żyje, łącznie ze wszystkimi droidami, które przepadły po drodze. Poe obiecuje, że ich poświęcenie nie pójdą na marne i zauważa, że ten potrzebuje nowej ręki. C-3PO zaprzecza jednak i podnosi z ziemi czerwoną rękę Omriego. Na pokładzie BB-8 zauważył, że 3PO jest wyjątkowo cichy. Droid zgadza się z nim i przyznaje, że nie pierwszy raz to słyszy. Mówi, że nowa ręka razi jego zmysły estetyki, ale nie wymieni ją na żadną inną.

Zawartość

[Pokaż/Ukryj]
Postacie Stworzenia Modele droidów Wydarzenia Miejsca
Organizacje i tytuły Rasy rozumne Pojazdy i statki Broń i technologia Różne

Postacie

Stworzenia

Modele droidów

Wydarzenia

Miejsca

Organizacje i tytuły

Rasy rozumne

Pojazdy i statki

Galeria

Wydania

Data premiery Kraj wydania Numer ISBN Wydawnictwo Objętość Format Cena
2016, 13 kwietnia USA --- Marvel Comics 40 stron Druk (miękka) 4.99 USD
2017, 7 kwietnia
(w Star Wars Komiks 2/2017)
Polska --- Egmont Polska 148 stron Druk (miękka) 19,99 PLN

Przypisy

Linki zewnętrzne


Komiksy Marvel Comics
[Pokaż/Ukryj]





Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!