Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Dyskusja szablonu:YVCytaty

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Wektor pierwszy

Jestem Yomin Carr, zwiastun zagłady. Jestem początkiem końca twojej rasy! - Yomin Carr do Mary/176

Jesteś godna, Jedi... - Yomin Carr do Mary/179

Jednocząca Moc

Zapamiętaj tę chwilę, bo to przełomowy moment tej wojny. - Harrar do Lei w Studni Mózgu Świata na widok wojowników Yuuzhan walczących przeciwko sobie.

Shimrra był Shimrrą. A ja to ja. - Onimi do Jacena/402

Vergere powiedziała kiedyś Nomowi Anorowi, że uważa cię za najbardziej niebezpiecznego Jeedai. I miała rację, bo nosisz w sobie Yun-Shuna... zdrajcę wszystkiego, co starałem się stworzyć. - Onimi do Jacena/402

Ten dzień był dla mnie pełen wrażeń. Najpierw stanąłem na czele zbuntowanych Zhańbionych, później byłem świadkiem śmierci Onimiego, nic więc dziwnego, że pozwoliłem sobie na zwykłe roztargnienie... - Nom Anor do Jacena Solo/412

Jako ateista nie nadaję się do życia w społeczeństwie Yuuzhan Vongów, a moja bezgraniczna pogarda dla Mocy uniemożliwiłaby mi zamieszkanie pośród istot innych ras, które wyznają wiarę w jej istnienie. Czułbym się obco na powierzchni każdej planety. Nawet Yu'shaa, przywódca i Prorok Zhańbionych, był tylko moim jeszcze jednym kłamstwem... kolejną rolą w moim życiu. - Nom Anor/413

Jeżeli jestem czegoś w życiu pewny, to tego, że nie chcę mieć nic wspólnego z nowym porządkiem, jaki niedługo zapanuje w tej galaktyce. Wolę tu zginąć z Onimim, bo od samego początku tej wojny byliśmy podobni do siebie jak dwie krople wody. - Nom Anor/413

Pusty ósmy rdzeń... Mistrzowie przemian zawsze podejrzewali, że nie powinni tworzyć nowych form życia, ale po prostu musieli to robić. - Harrar/431

Chociaż przebyłam długą drogę od świadomości, która tu drzemała... świadomości mojego rodzica... Zonama jest rzeczywiście nasieniem Yuuzhan'tara, planety, która zrodziła Yuuzhan Vongów i stała się zalążkiem ich bogów. - Jabitha/431

Mam nadzieję, że z czasem będę mogła udzielić odpowiedzi i na to pytanie. Przypuszczam jednak, że został zniszczony przez istoty do tamtej pory żyjące z nim w symbiozie... które później stały się Yuuzhan Vongami, w odwecie za to, co zrobił im mój rodzic. A on, dostrzegłszy w nich żądzę przemocy i podbojów, rozbudzoną przez kontakt z rasą istot miłujących wojny, wyrzucił ich, zerwał z nimi wszelką więź, a nawet odarł ich z Mocy. Przypuszczam, że pozbawione kontaktu z moim rodzicem istoty nie potrafiły wymyślić nic poza technikami bioinżynierii, które im przekazano albo które sobie przywłaszczyły. Szukając świadomości, która kierowałaby ich poczynaniami, stworzyły sobie panteon bogów i przypisały im cechy, jakimi przedtem mogła się poszczycić jedynie żyjąca planeta, zwana Yuuzhan'tarem. - Jabitha/431

Prawdopodobnie jednak przed śmiercią mój rodzic wysłał nasienie planety, która została później nazwana Zonamą Sekot. Nasienie zabłądziło do tej galaktyki, zakorzeniło się i wyrosło... Wiele, bardzo wiele pokoleń leżałam uśpiona w Zonamie, a w tym czasie Yuuzhan Vongowie, którzy splądrowali macierzystą galaktykę, zostali w końcu zmuszeni do wyruszenia na wyprawę w poszukiwaniu nowego domu. Dotarli do tej galaktyki gnani tymi samymi prądami, które sprowadziły do was Zonamę Sekot. - Jabitha/431

Potem zaś pojawili się ci, których znałam początkowo jako Przybyszów z Dali. Nie przylecieli przez przypadek, bo przyciągnęło ich do mnie genetyczne pokrewieństwo. Odnaleźli drogę, podobnie jak zwierzęta wracają do miejsc, w których się urodziły. Drugi raz trafili do mnie, kiedy się unosiłam w Nieznanych Rejonach galaktyki. - Jabitha/431

Więc naprawdę zostaliśmy pokonani! Czy to wszystko wina Shimrry, kapłanie? Czy błądzenie w pustce międzygalaktycznej przez całe pokolenia było tylko podstępem, żeby w końcu wylądować na powierzchni planety, z której zostaliśmy wyrzuceni? - Nas Choka do Harrara/436

W ciągu najbliższych tygodni zaczną tu przylatywać Yuuzhan Vongowie. Pierwszy akt współpracy ich i Sekot będzie polegał na ponownym zalesieniu południowej półkuli, której lasy spłonęły pięćdziesiąt lat temu podczas walki z pierwszymi zwiadowcami. Współpracując z bora, Yuuzhan Vongowie będą stopniowo poznawali Zonamę, a równocześnie Sekot będzie stopniowo poznawała Yuuzhan Vongów. Zgoda Sekot na ich przyjęcie stanie się drugą szansą dla tych istot, które o mało same nie skazały się na zagładę. - Luke Skywalker podczas konklawe na Zonamie Sekot/440






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!