Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Ezra Bridger

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ten fragment artykułu wymaga poszerzenia o: informacje z Wyścigu głupca, Lekcji cierpliwości, Powrotu handlarzy niewolników, Nagrody za Jedi, Sabotażu zaopatrzenia, Wizji Ezry, Senatorskiej perspektywy, Niewdzięcznych obowiązków i Przełamując lody, poszerzyć wstępniak i pododawać przypisy.
Ezra Infobox3.jpeg
Ezra Bridger
Data urodzenia 19 BBY[1]
Miejsce pochodzenia Lothal[1]
Rasa Człowiek
Wzrost 165 cm[2]
Kolor włosów Czarno-niebieskie[1]
Kolor oczu Niebieskie[1]
Przynależność




Ezra Bridger (Widmo 6) był wrażliwym na Moc złodziejem urodzonym na planecie Lothal w pierwszym roku panowania Imperium Galaktycznego. W 5 BBY przyłączył się do załogi statku Ghost. Syn Miry i Ephraima Bridgerów. Został osierocony w wieku siedmiu lat.

Spis treści

Biografia

Wczesne życie

Ezra urodził się w 19 BBY na planecie Lothal. Gdy miał 7 lat, jego rodzice zostali zaaresztowani przez Imperium, a następnie uwięzieni. Chłopiec został więc zmuszony do podejmowania się drobnych kradzieży, aby przeżyć. W tym celu często nieświadomie wykorzystywał Moc. Chłopak podzielając ogólną niechęć do Imperium, kontrolującego jego planetę, obrał sobie za cel swoich kradzieży kieszonkowych członków Imperium. Wykazywał duże zainteresowanie technologią stosowaną zarówno w przemyśle, jak i tą militarną, więc w pewnym momencie zaczął kolekcjonować różne urządzenia. W szczególności jako trofea uznawał hełmy szturmowców, które zbierał - po jednym z każdego rodzaju.

Walka z Rudorem

Ezra zagląda do TIE.

W 5 BBY, chłopiec beztrosko przechadzał się po Lothalu. W pewnym momencie jego uwagę skupił krótki fragment powietrznej bitwy pomiędzy rebeliantami (do których lada dzień dołączy) a myśliwcem Imperium pilotowanym przez Valena Rudora. Kiedy TIE został zestrzelony, Ezra pod pretekstem chęci pomocy otworzył jego kokpit. Oczom ukazał mu się pilot, jednak o wiele bardziej jego uwagę wrócił hełm. Chociaż Rudor odmawiał pomocy, Bridger natarczywie mu jej udzielał. Kiedy niepostrzeżenie ukradł kilka małych sprzętów elektronicznych oraz - co dla niego najważniejsze - hełm do swojej kolekcji, chłopak zdradził swoje prawdziwe zamiary. Uciekając, mściwy oficer wymierzył w niego wiązkę laserową. Nieświadomie wykorzystując Moc, chłopcu udało się uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji. Następnie ogłuszył pilota swoją procą energetyczną.

Powstanie na Lothalu

Poznanie rebeliantów

Kradzież towaru.

W tym samym roku, Ezra przebywał w wieży telekomunikacyjnej, którą traktował jak dom. W pewnym momencie na niebie ukazał się wielki, przerażający gwiezdny niszczyciel Imperium. Wiedząc, iż to niecodzienny widok, postanowił udać się swoim skuterem do stolicy, nieopodal której mieszkał. Zaraz na obrzeżach miasta spotkał dwóch imperialnych oficerów - komendanta Cumberlayna Aresko oraz kwatermistrza nadzorcę Mylesa Grinta. Byli właśnie podczas aresztowania obywatela sprzedającego nielegalnie owoce, podejrzewając go o zdradę stanu. Chłopak nie darzył współczuciem biednego staruszka; zależało mu tylko na zaspokojeniu własnych potrzeb, dóbr materialnych tudzież głodu. Przechodząc obok oficerów, zakrywając oczywiście swoją twarz, ukradł im komunikator. Następnie, udając innego oficera, zwabił ich w zupełnie inne miejsce. Aresko i Grint zmuszeni byli zostawić staruszka, przewracając jednak z nienawiścią jego asortyment. Wedy Ezra podszedł do niego, obładował swój plecak owocami do pełna i uciekł.[3]

W obozie uchodźców.

Z budynku, na którym przebywał zobaczył Kanana Jarrusa, Sabine Wren i Garazeba Orreliosa podczas przeprowadzania codziennej dla nich akcji. Chcieli zdobyć imperialne blastery. Po podłożeni bomb przez Wren, już chcieli wsiąść na śmigacze i odjechać, kiedy to zjawił się Bridger i ich "wyręczył". Chciał samodzielnie sprzedać skrzynie, aby starczyło mu na jedzenie. Rebelianci na próżno ścigali go po ulicy, gdyż chłopak i tak im umknął. Kiedy jednak został otoczony przez myśliwce TIE, rewolucjoniści przybyli mu z pomocą. Chłopak wsiadł na Ghosta i razem z załogą zgubił wrogie okręty w hiperprzestrzeni.[3]

Rozmowa z Syndullą.

Nowo poznani "przyjaciele" nie chcieli jednak oddać Ezrze, jak uważał, jego miotaczy. Mieli zamiar sprzedać je Cikatro Vizago i zarobić na paliwo. Bridger, wraz z Wren i Orreliosem, udał się do Tarkintown, obozu dla uchodźców, by nakarmić ich uprzednio zdobytymi owocami i produktami żywnościowymi.[3]

Będąc na statku, Bridger instynktownie wszedł do kanciapy Jarrusa. W szufladzie znalazł jego holokron (dzięki któremu Kanan chciał sprawdzić, czy chłopak nadaje się Jedi) oraz laserowy miecz. Ezra dobre wiedział, że to broń rycerzy Jedi, jednak przypuszczał, iż żaden z nich nie uchował się z życiem po rozkazie 66. Wtem do pokoju weszła Hera wraz z Jarrusem. Kanan kazał oddać Bridgerowi jego własność. Ezra, rzecz jasna zwrócił miecz, ale holokron zachował dla siebie.[3]

Ezra nieświadomie używa Mocy.

Kanan i Hera, handlując z Vizagiem otrzymali od niego tajnie lokalizacje o uwięzionych Wookiee. Zakradli się nieopodal transportowca, na którym rzekomo mieli przebywać więźniowie i pod pretekstem pojmanego przez nich mieszkańca Kashyyyka (którego udawał Zeb) dostali się na transportowiec. Niestety jednak Wookieech na nim nie było, a cała akcja okazała się podstępem zastawionym przez agenta IBB, Kallusa. Uciekając, buntownicy wraz z Bridgerem już mieli wejść na pokład, kiedy Ezrę złapał organizator pułapki. Zeb porzucił towarzysza przepraszając go i wycofał się na Ghost.[3]

W niewoli, Ezra przedstawił się jako Hutt Jabba. Kallus rozkazał zabranie mu plecaka. Jedyne, co mu pozostało, to skradziony holokron. Nieświadomie używając Mocy, chłopak otworzył go, zdając powierzony mu test. Następnie, robiąc małe zamieszanie, twierdząc, że jego wujek Sheev Palpatine nie będzie zadowolony z tego aresztu, zawezwał strażników celi do środka, zamykając za sobą drzwi. Po drodze, znalazł zwój plecak oraz hełm kadeta szturmowego. Mając go na głowie, przemierzając szyp wentylacyjny usłyszał informację o prawdziwej lokalizacji Wookieech - Kessel. Usłyszał również, że namierzono jego przyjaciół w dolnym hangarze. Podając się więc za szturmowca, oznajmił, że namierzył ich w hangarze górnym, przez co wojska zostały rozdzielone. Ezra bezproblemowo dotarł do swoich nowych przyjaciół i prysnął na razem z nimi na Kessel, aby dać nadzieję sprawiedliwości i uwolnić porwanych Wookiee.[3]

W obronie Wookiee.

Zadaniem Ezry było zakradnięcie się i uwolnienie Wookieech od tyłu, podczas gdy rebelianci byli zajęci walką. Następnie, chłopak wraz z Garazebem osłaniali ich, kiedy mieli ukryć się w kontenerze. Z racji, iż szturmowcy strzelali celnie, a rebelianci byli w rozsypce, Kanan ostatecznie wyjawił swoją największą tajemnicę: zapalił miecz świetlny i udał się w kierunku żołnierzy. Tymczasem Ezra zobaczył, że jeden, najmłodszy z Wookieeh został oddzielony od ojca i właśnie ścigał go szturmowiec. Chłopak obrócił głowę, jednak, widząc strach w oczach dziecka, pobiegł za nim, by go obronić. Wszyscy trzej znaleźli się na wiadukcie. Ezra obezwładnił szturmowca swoją procą, a ten wypadł za barierkę. Nagle, niespodziewanie zjawił się Kallus. Agent twierdził, że Ezra jest Jedi. Już mierzył w jego kierunku swój miotacz, kiedy to zjawił się Ghost, na którego kokpicie stał Kanan. Po paru ruchach mieczem świetlnym Kallus również wypadł za barierkę, jednak, w przeciwieństwie do szturmowca, przeżył. Dzięki Ezrze Kitwarr mógł wrócić do ojca i nadal wieść spokojne życie wśród buszu Kashyyyka.[3]

Następnie, rewolucjoniści wrócili na Lothal. Kanan kazał Bridgerowi oddać jego holokron. Zobaczywszy otwarty przez niego artefakt, wiedział, że Ezra jest silny Mocą. Udał się do jego wieży i przekonał, aby został padawanem. Powiedział, że jeśli odmówi, ma prawo zachować miecz świetlny, który ponownie ukradł Jedi. Chłopak jednak dołączył do załogi i niebawem pozostali rebelianci stali się jego rodziną.[3]

Handel bronią

Podróż na Garel.

Kolejna ucieczka przed Imperium zakończyła się sukcesem, jednak buntownicy mieli kolejny problem: brak jakichkolwiek pieniędzy na paliwo, broń i jedzenie. Kanan zaproponował powrót do handlu z Cikatrem. Choć pozostała część załogi nie była zachwycona pomysłem przywódcy, w ostateczności zgodziła się współpracować.[4]

Największy problem stanowiła jednak niewiedza: Vizago nie poinformował Ghosta, jaki konkretnie towar mają przemycić. Udając pasażerów, wsiedli do promu prowadzącego z Lothalu na Garel. Na pokładzie obecna była pani minister Maketh Tua wraz z Amdą Wabem oraz dwoma droidami: tłumaczem C-3PO oraz jego towarzyszem R2-D2. Po krótkim zamieszaniu wywołanym przez Choppera, pilot przypomniał oficjalną, imperialną zasadę, jakoby wszystkie droidy, niezależnie od rodzaju, miały przebywać na tyle autobusu. Dotyczyło to także droidów towarzyszących pani minister. Reprezentantka Imperium kompletnie nie rozumiała języka Waby, a nie mogąc się z nim dogadać, sięgnęła po radę nasuwającej się Sabine. Dziewczyna celowo błędnie przetłumaczyła słowa aqualishanina, mówiąc, iż cel podróży minister znajdował się w doku o numerze siedemnastym, a nie siódmym. Tua, będąc przekonana o prawdomówności dziewczyny podziękowała jej za przysłużenie się Galaktycznemu Imperium. Sabine poinformowała Ezrę o dokładnej lokalizacji celu. Chłopak miał za zadanie przedostać się do doku siódmego szypem wentylacyjnym i otworzyć drzwi do niego prowadzące od wewnątrz, z czego wywiązał się bezbłędnie i bezszelestnie. Tam okazało się, że ich celem były zakłócacze jonowe T-7. Niedługo potem minister zorientowała się o podstępie i szybko dotarła do doku siódmego. Podczas, gdy Zeb zmagał się ze szturmowcami, Ezra, Kanan, Sabine i Chopper załadowali skrzynie na pokład Ghosta. Razem z nimi zabrały się droidy, które - jak przypuszczali - należały do Imperium.[4]

Na Garelu.

Tymczasem Maketh Tua zaraportowała o wydarzeniu Kallusowi. Agent, otrzymując współrzędne od lękającego się rebeliantów C-3PO udał się na Lothal, gdzie razem ze szturmowcami oraz wsparciem maszyn kroczących próbował raz na zawsze zgasić iskrę rewolucji, zanim coś się od niej zajmie. Ezra, Kanan oraz Zeb, tuż po ucieczce zdradzieckiego Vizago, zaczaili się za skałą. Lasat jednak został zwabiony przez imperialnego agenta. Dalej potoczył się krótki pojedynek na bo-karabiny. Już, kiedy Kallus miał wykonać ostateczny ruch w celu śmierci przeciwnika, Ezra po raz pierwszy świadomie użył Mocy, odpychając policjanta i uderzając nim o skałę. Rebelianci wraz z droidami załadowali się na pokład Ghosta, jak zwykle wychodząc z potyczki bez żadnych ran. Oba droidy zostały zwrócone senatorowi Organie, który o czym wiedziała tylko Hera, był przywódcą całej, rozległej Rebelii.[4]

Na zakupach

Ezra i Zeb idą na zakupy.

Ezra nie miał najlepszych kontaktów z jednym z członków Ducha - z Garazebem Orreliosem. Hera, chcąc zbliżyć swoich przyjaciół do siebie, wysłała ich na wspólne zakupy do Kothala na Lothalu. Postanowiła także zrobić im psikusa, każąc kupić jeden z owoców meiloorun. Po wyjściu rebeliantów, Kanan wspomniał Herze, że ten meiloorun to chyba będą musieli sobie wyczarować. Hera uśmiechnęła się porozumiewawczo.[5]

Kiedy Ezra i Zeb dotarli do miasta, rozdzielili się w celu szybszego załatwienia sprawunków. Bridger spotkał dawnego znajomego jego rodziców - Morada Sumara. Starczy mężczyzna obdarował chłopaka owocem joogana, a po tym, jak Ezra zapytał o owoce meiloorun, odparł zdziwiony, że owoce tego typu nie rosną na Lothalu. Chłopak podziękował i odszedł dalej, jednak po chwili natknął się na Zeba. Obaj uzgodnili, że Hera zażartowała sobie z nich, każąc im kupić tak ciężko dostępny towar, jednak idąc dalej, zobaczyli kilka skrzyń po brzegi wypchanych owymi owocami. Spytali sprzedawcy, ile kredytów oczekuje za całą skrzynię, ten zaś odparł, że one czekają tylko na odbiór. Ezra zaproponował, że chętnie odkupi towar, jednak sprzedawca wskazał palcem na szturmowców, śmiejąc się pod nosem i mówiąc, że to właśnie oni są jego klientami. Bridger zaproponował Orreliosowi kradzież. Powiedział, że przecież nieraz okradali imperialnych. Używając Mocy, chciał otworzyć skrzynię, jednak przeszkodzili mu w tym żołnierze. Doszło do niemałego zamieszania. Padło kilka strzałów, żaden jednak nie trafił ni Zeba, ni Ezry. Uciekając, rebelianci zaczęli wspinać się po ścianie pewnego budynku, niestety jednak dla Bridgera, jego przyjaciel został niespodziewanie zestrzelony. Chłopak począł uciekać po dachach. Bał się śmierci z rąk imperialnych, martwił się też o Zeba. Wcale nie spodziewał się, że w kokpicie goniącego go TIE-a kryje się właśnie Lasat. Garazeb kazał obiecać Ezrze, że nigdy nie wspomni mu już o długu życia, jaki Orrelios był mu winny po starciu z Kallusem. Ostatecznie Zeb wpuścił Bridgera na pokład. Z racji, iż żaden z buntowników nie umiał prowadzić imperialnych myśliwców, Lasat poprzewracał kilka straganów, brudząc przy tym szybę owocami meiloorun.[5]

W TIE-u.

Lecąc po płaskiej powierzchni planety, rewolucjoniści prawie zderzyliby się z wystającą z ziemi skałą, jednak Ezra, doświadczając przeczucia, zdążył w porę zareagować. Przemierzając drogę do statku Hery, zobaczyli w oddali dymy. Bridger zorientował się, że dochodzą one z domu Sumara. Imperialny oficer Yogar Lyste uprowadził go, jego żonę i pracownika, chcąc przetransportować do kopalni na Kessel. Przyjaciele skierowali myśliwiec nad transportowiec więźniów. Kiedy lasat zajęty był pilotowaniem, chłopak uwolnił, używając siły Mocy, więźniów. Kazał im skakać, i chociaż oni się bali, posłuchali rady młodego Jedi. Potyczka na dachy zakończyła się ucieczką rebeliantów oraz zdobyciem jednego owocu meiloorun, i, choć "wszystkie pozostałe zakupy trafił szlag", buntownicy cieszyli się ze zdobytego trofea. Zeb podarował Ezrze zdobyty na misji hełm pilota imperialnego. Chłopak początkowo powiedział, że taki już ma w swojej kolekcji, ale szybko się zrehabilitował i przyjął skromny podarek kompana. Obaj wrócili na okręt dowodzenia, wcześniej, w tajemnicy ukrywając porwany myśliwiec wśród skał.[5]

Pierwsze spotkanie z Wielkim Inkwizytorem

Ezra skacze.

Tymczasem chłopiec rozpoczął "oficjalnie" swoje szkolenie Jedi. Razem z Kananem, Zebem oraz droidem Chopperem udali się na dach Ghosta, jednocześnie wisząc kilkaset metrów nad powierzchnią Lothalu. Nie potrzeba było wiele czasu, by Ezra mógł doświadczyć na własnej skórze o surowości Jarrusa jako nauczyciela. Najpierw kazał mu stanąć na rękach. Początkowo, Bridgerowi wychodziło to całkiem nieźle, jednak z czasem, z powodu docinek ze strony kolegów, stracił równowagę. Wtedy chłopak zwrócił się, czy nie mogliby udać się w bardziej ustronne miejsce, aby uniknąć niepotrzebnych konfliktów. Spotkał się jednak z odmową mistrza, który tym razem pożyczył Ezrze swój miecz świetlny, każąc bronić się chłopcu przed pociskami kierowanymi przez Choppera. Nie mógł się jednak skupić, przez co cały czas solidnie obrywał. W końcu, puszczając miecz świetlny zsunął się z nad pokładu Ghosta, lecąc w dół. Czekałaby go zapewne śmierć z powodu upadku, gdyby nie umiejętności władania Mocą Kanana.[6]

Po powrocie na pokład okrętu, Ezra chciał wyjaśnić Kananowi co go trapiło; rozmowę przerwał jednak głos z holonetu, mówiący, iż skradziony myśliwiec został wykorzystany do napadu na bezbronnych robotników. Na to oburzył się Zeb, mówiąc, iż to wszystko to brednie, że razem z Ezrą jedynie odbili Sumarów. Tutaj w hologramie pojawiła się twarz senatora Galla Trayvisa zakłócającego przekaz. Oznajmił, iż znana mediatorka Republiki, mistrzyni Jedi Luminara Unduli uszła z życiem po rozkazie sześćdziesiątym szóstym i jest przetrzymywana w więzieniu Iglica, system Stygeon Prime. Buntownicy jednomyślnie postanowili udać się na misję w celu ocalenia mistrzyni przed pewną śmiercią. Kanan miał jednak inne cele: za wszelką cenę chciał, by Ezrę szkolił ktoś inny, ktoś - jak twierdził - bardziej doświadczony. Chciał, by szkolenie młodego Bridgera dokończyła właśnie Luminara.[6]

Jarrus w walce.

Cała załoga oprócz C1-10P, który został jako koordynator na Ghost, musiała zmieścić się w niewielkim kokpicie Phantoma. Pierwszy zeń miał wyskoczyć Kanan, obezwładniając imperialnych strażników, za nim Zeb wraz Ezrą oraz Sabine. Hera została w Fantomie na wypadek niepowodzenia misji. Niestety jednak plan nie przewidział buntu młodego padawana, chcącego jak najlepiej wypaść przed swoim mistrzem. Skoczył za nim, nie zważywszy na czyhające niebezpieczeństwo. Kiedy drzwi rozsunęły się, armia szturmowców próbowała obezwładnić rycerza Jedi, jednak Jarrus dziarsko, nie używając miotacza tudzież laserowego miecza obronił ich atak. Udając się do Iglicy, Sabine i Zeb mieli odwrócić uwagę żołnierzy, kiedy to Ezra i jego mistrz, Kanan udali się do celi mistrzyni Unduli. Jarrus za pomocą Mocy kazał udać się strażnikom na niższy poziom. Po wejściu do celi ich oczom ukazała się szczupła sylwetka starej i pomarszczonej Luminary, ubranej w pomarańczowe szaty więzienne z szarym kapturem nakładanym na głowę. Unduli podeszła, spojrzała na Jedi i udała się w kierunku sarkofagu. Jedi dostrzegli, iż postać znanej im mistrzyni była w rzeczywistości hologramem nałożonym na jej kości. Ezra zląkł się. W tej samej chwili za nimi zjawił się sam Wielki Inkwizytor Imperium. Przedstawił się szyderczym wyrazem twarzy, zapalając swój miecz inkwizytorski. Kanan również otworzył wiązkę laserową w swoim. Doszło do starcia. Jarrus, używając Soresu zdawał się przegrywać. Pau'anin zaś wyjawił mu, że dzięki archiwom świątyni Jedi wie bardzo dużo o jego przeszłości, na przykład o Depie Billabie, pod której okiem się szkolił. Jedi nie chciał o niczym słyszeć, unikał kompromitujących go tematów. Dzięki ataku Ezry z jego procy energetycznej przyjaciołom udało się uniknąć śmierci i uciec na korytarz, gdzie ku ich zdziwieniu pojedynek trwał nadal.[6]

Inkwizytor namawiał chłopca do zwróceniu się ku ciemnej stronie; Ezra jednak odmówił, zostając wiernym religii swojego mistrza. Kiedy Kanan został odepchnięty przez Pau'anina i leżał jakiś czas pół-przytomny na ziemi, po ostatecznym wyparciu się woli Wielkiego Inkwizytora, ten próbował zabić Bridgera zgodnie z wolą Dartha Vadera, jednak został w porę powstrzymany przez mistrza chłopca. Podczas ucieczki, obaj Jedi spotkali Zeba i Sabine również uciekających. Kiedy dotarli do hangaru, a inkwizytor był tuż-tuż za drzwiami, Ezra i Kanan, używając Mocy otworzyli wielką bramę, za którą czekała na nich już Hera w Phantomie.[6]

Po powrocie na Lothal, Kanan obiecał swojemu padawanowi, że nigdy się nie podda w nauczaniu go, podczas gdy chłopiec obiecał mu posłuszeństwo. Trening Jedi trwał dalej, aczkolwiek bez obecności innych.[6]

Infiltracja imperialnej akademii

W akademii.

Rebelianci otrzymali informację o transporcie ukradzionych przez Imperium kyberach, kryształach wykorzystywanych jako "baterie zasilające" do mieczy świetlnych. Jarrusowi bardzo zależało na zniszczeniu kryształów; wiedział bowiem, ile Sithowie mogą zrobić złego, używając ich. Zgodnie z jego planem, młody Bridger udał się w stroju kadeta szturmowego do imperialnej akademii. Na treningach szło mu naprawdę elegancko, bardzo często zajmował pierwsze miejsca w polecanych mu wyzwaniach przez Aresko i Grinta. Chłopiec zaprzyjaźnił się z innym kadetem, Jaiem Kellem, wobec którego miał mieszane uczucia z powodu jego przynależności do Imperium.[7]

Kiedy wreszcie nadarzyła się odpowiednia okazja do ukradnięcia dekodera zawierającego lokalizację kyberów, Bridger został przyłapany przez innego kadeta, Leonisa. Okazało się jednak, że chłopak również nie pała przyjaźnią względem Imperium, przez co doradził Bridgerowi, aby kradzież przełożył na później ze względu na alarm uwięziony w drzwiach. Kiedy obaj wrócili do swojego pokoju, Zare wyjaśnił Ezrze, iż jego siostra nigdy nie wróciła ze szkolenia w akademii. Niebawem, nowi przyjaciele opracowali inny plan. W następnej konkurencji Ezra zmuszony był zepchnąć z platformy Jaia, aby Zare mógł dostać sie do finałowej trójki. Podczas gdy Leonis zagadywał Kallusa, Bridger, chociaż w szeregach wroga przedstawiał się jako Dev Morgan, za pomocą Mocy miał sięgnąć dekoder z szypu wentylacyjnego. Wracając do punktu zbornego tą samą drogą, usłyszał rozmowę Areska i Inkwizytora. Trzej najlepsi kadeci, czyli właśnie on, Leonis i Kell, mieli zostać przedstawieni pa'aninowi, który - jeśli wykryje w nich potencjał - miał ich wziąć pod swoje skrzydła. Bojąc się o Jaia, postanowił mu pomóc. Razem z Leonisem przekonali go, aby uczestniczył w ucieczce z akademii. Plan był następujący: najlepsi kadeci w nagrodę mieli otrzymać lekcję pilotowania maszyny kroczącej. Niestety jednak Ezrze nie udało się dostać do finałowej trójki.[7]

Podczas rejsu maszyną, Jai i Zare obezwładnili pilota oraz innego kadeta, który podróżował nią zamiast Ezry - imieniem Nazhroz Oleg. Bridgerowi udało się dostać do maszyny. Niebawem przybyły również inne pojazdy, które - dzięki swojej celności - zestrzeliły łazika kadetów. Na ratunek przybyli już Zeb i Sabine. Ostatecznie jednak, z własnej woli, Zare postanowił pozostać w kompleksie, aby odnaleźć swoją siostrę. Po powrocie na Ghosta Kanan pogratulował Ezrze, mówiąc, iż dzięki niemu operacja się udała. Kella zaś odstawiono do jego matki.[7]

Świątynia Jedi

Boga, bantha, z Lothal szczur, Inkwizytor wredny gbur...
— wyliczanka, której użył Ezra.

Po niepowodzeniu Ezry w forcie Anaxes Kanan stwierdził, że najwyższy czas, by zaprowadzić chłopca do świątyni Jedi. Kazał mu użyć Mocy w celu jej odnalezienia, choć lokalizacja tego miejsca znajdowała się także w jego holokronie. W świątyni Ezra doświadczał wielu przerażających wizji. W jednej z nich jego mistrz ponownie stawał do pojedynku z inkwizytorem, ginąc w tym starciu. W kolejnej zaś ujrzał śmierć swoich przyjaciół na pokładzie Ghosta. Ostatecznie jednak je przezwyciężył. Kiedy włóczył się po korytarzach budynku, usłyszał głos przewodnika. Ezra nie zdawał sobie sprawy tego, że jest nim mistrz Yoda. Pomimo wielu trudów, ostatecznie Bridgerowi udało się odnaleźć wyjście, a także zdobyć kryształ kyber, dzięki któremu mógł skonstruować swój własny miecz świetlny.

Gall Trayvis

W roku 4 BBY Ezra doświadczył wizji, w której senator Gall Trayvis jest zagrożony, a na jego życie czyha Imperium. Przekonany, iż jego odczucia są prawdziwe, chłopiec poprowadził swoich przyjaciół na spotkanie z nim. W trakcie ucieczki okazało się jednak, iż Gall stoi po stronie Imperium, jednak Herze udało się go obezwładnić.

Ratunek Kanana

W roku 4 BBY, rebelianci postanowili nadać sygnał telekomunikacyjny zachęcający mieszkańców galaktyki do buntowania się przeciwko Imperium. W wyniku podstępu gubernatora Tarkina, Kanan został porwany. Ezra nie mógł się pogodzić z faktem, iż już nigdy może nie zobaczyć swojego mistrza i przyjaciela. W ukryciu przed Herą, która otrzymała rozkaz od Ahsoki Tano, by się nie wychylać, chłopak wraz z Sabine i Zebem udali się do Cikatra Vizago. Bardzo trudno było przekonać przemytnika, aby podał informacje o lokalizacji Jarrusa. Kiedy Ezra powiedział, że jego mistrz jest w rzeczywistości Jedi, Vizago zaczął mówić. Zgodnie z jego instrukcją, buntownicy, tym razem z Herą Syndullą, którą udało się przekonać do działania, podmienili droida 264 na Choppera. Robot zdobył informacje o lokalizacji przyjaciela.

Niebawem rebelianci znaleźli się na statku Sovereign należącym do Tarkina. Ezrze udało się dostać do Kanana. Uciekając, natknęli się na Inkwizytora, z którym tym razem obaj stoczyli pojedynek. Podczas starcia Ezra został okaleczony przez jego miecz świetlny. Kananowi udało się pokonać Pau'anina, który w lęku przed Darthem Vaderem popełnił samobójstwo. Niedługo po tym buntownicy zostali uratowani przez Ahsokę Tano.

Komórka Feniks

Ratunek minister Tuy

Ezra podczas ratowania minister Tuy.

Jakiś czas po dołączeniu do Komórki Feniks, Ezra brał udział w misji przechwycenia zapasów Imperium. Siedział wtedy za działkiem Ghosta, niszcząc myśliwce TIE. Gdy Zeb narzekał, że nie może przez chwilę postać na twardym gruncie, Bridger powiedział mu, żeby nie marudził, gdyż ludzie marzą o takich przygodach.[8]

Po zakończeniu bitwy, podczas zebrania z rebeliantami skontaktowała się minister Maketh Tua. Prosiła o pomoc, gdyż była w niebezpieczeństwie. Chciała, by załoga Ghosta wywiozła ją poza Lothal. W zamian proponowała listę sympatów Rebelii z Lothalu. Ezra wyczuł, że ona wcale nie kłamie, a nawet się boi. Gdy imperialna minister podała, że za obecnością Imperium na Lothal stoi sam Palpatine, rebelianci zaczęli się naradzać, czy jej pomóc. Wtedy Ezra stanowczo postanowił, żeby zdobyć listę. Reszta się z nim zgodziła. Wtedy Bridger poprosił Tuę o współrzędne. Gdy wyruszyli na nową misję, Ezra na pytanie Kanana o plan odpowiedział, że Maketh ma spotkanie z Tarkinem o osiemnastej. Zamierzał zaczaić się w hangarze, wziąć wahadłowiec i wywieźć panią minister. Gdy Zeb spytał, czemu muszą pomagać sojuszniczce Imperium, Bridger odparł, że pomaganie słabszym to ich zasada, a poza tym lista się przyda.[8]

Po wylądowaniu na planecie, Ezra stwierdził, że jest jeszcze gorzej, gdyż nigdy nie widział tylu niszczycieli. Kanan przebrał się za szturmowca, a Ezra, Sabine i Hera zaczaili się na dachu. Po chwili chłopak zauważył, że Tua się zbliża, ale nie jest sama. Sięgnął po lornetkę i zauważył w śmigaczu agenta Kallusa. Gdy w hangarze zaczęła się strzelanina, Bridger pobiegł prosto do Tuy i kazał jej uciekać na prom, a reszta będzie tuż za nią. Gdy jednak minister wbiegła na prom, statek eksplodował zabijając Maketh. Była to pułapka Dartha Vadera, który przewidział zdradę pani minister i za jej pomocą zamierzał schwytać buntowników. Rebelianci zmuszeni byli uciekać. Udali się do domu Bridgerów. Tam widzieli holonetową transmisję, w której to Imperium fałszywie oskarżało rebeliantów o zabicie Tuy. Hera stwierdziła, że imperialni zwracają mieszkańców przeciwko nim i zamierzała uciec na dobre. Ezra chciał przekazać prawdę, ale Sabine powiedziała, że nie mają wyboru. Chwilę później do budynku wtargnęli szturmowcy. Po ucieczce na dach, postanowili ukraść statek z kompleksu imperialnego.[8]

Ucieczka z Lothalu

Ezra i Kanan walczą z Vaderem.

Podczas próby wejścia do placówki, Ezra próbował użyć sztuczki umysłowej na szturmowcu, ale mu się nie udało. Zrobił to Kanan. Po dotarciu do hangaru, buntownicy zauważyli także generatory osłon, których potrzebowali dla floty. Podczas załadunku, Ezra wyczuł ten sam chłód, co podczas lądowania na planecie, lecz tym razem czuł go także Kanan. Źródłem był Vader, który wszedł do kompleksu wraz ze szturmowcami, trzymając włączony miecz świetlny. Jedi odpalili swoje i zaczęli walkę z Mrocznym Lordem Sithów. Ten był jednak od nich znacznie silniejszy. Powalił Jarrusa, a następnie pchnął Bridgera na ścianę i używając telekinezy siłą przystawił miecz chłopaka do jego gardła. Od śmierci uratował go mistrz, który zaatakował Sitha. Gdy Sabine za pomocą ładunków zwaliła obecne w hangarze maszyny kroczące, Kanan i Ezra pchnęli Vadera pod jedną z nich. Ten jednak zdołał się obronić, co wywołało zaskoczenie u obu Jedi. Postanowili uciekać. Podczas lotu promem typu Sentinel Ezra spytał Kanana, czy to był kolejny Inkwizytor, ale jego mistrz odpowiedział, że ktoś dużo potężniejszy – lord Sithów, odwieczny wróg Jedi. Bridger spytał jak go pokonać, ale Jarrus odparł, że mieli szczęście, iż przeżyli.[8]

Hera postanowiła poprosić o pomoc w ucieczce Lando Calrissiana. Polecieli na jego farmę. Po wylądowaniu, Ezra zauważył ogromny dym unoszący się znad Tarkintown. Pojechał na skuterze repulsorowym, by to sprawdzić. Zauważył, że zostało spalone i nikt tam nie został, Kanan, który przyjechał tuż za nim powiedział, że imperialni wzięli mieszkańców do niewoli. Bridger spytał, czemu to zrobili w odpowiedzi usłyszał, by zastraszyć innych. Ezra wtedy zapytał, czy to przez ich rebeliancką działalność. Kanan odparł, że wszystko co robią odbywa się czyimś kosztem, a z dnia na dzień będzie coraz gorzej jak podczas wojen klonów, lecz wtedy galaktyki strzegło 10 000 rycerzy Jedi. Ezra dokończył mówiąc, że dzisiaj są tylko oni dwaj. Stwierdził, że flota może im pomóc. Jarrus powiedział, by zastanowił się nad swoim postępowaniem, gdyż widział z kim mieli do czynienia. Bridger stwierdził, że nie boi się walczyć, a jego mistrz odpowiedział, że właśnie to go niepokoi. Jedi wrócili na farmę Landa i poinformowali towarzyszy o losie Tarkintown. Rebelianci postanowili uciekać. Podczas wylotu z planety, na pokładzie promu naradzali się co robić dalej. Ezra postanowił wrócić do Komórki Feniks i do Rebelii, uznając, że z nimi są silniejsi i kiedyś mogą odbić Lothal.[8]

Powrót do floty

Po powrocie do floty, Chopper odkrył nadajnik na imperialnym promie. Chwilę później, do sektora gdzie znajdowała się flota, wleciał myśliwiec TIE Advanced x1 pilotowany przez Vadera. Komandor Sato wysłał Eskadrę Feniksów, by go przechwyciła, ale nie dała sobie rady z najlepszym pilotem w galaktyce. Hera postanowiła im pomóc i dołączyć Ghosta do bitwy. Ezra ponownie usiadł do działka. Podczas walki, Vader zdołał zniszczyć okręt flagowy. Bridger wyczuł, że za sterami siedzi ten sam Sith, którego spotkał na Lothalu. Dzięki osłonie zapewnionej przez Ghosta, flota rebeliantów zdołała uciec. Po bitwie, Ahsoka wezwała Ezrę i Kanana. Chciała porozmawiać o lordzie Sithów, którego spotkali. Bridger spytał Tano, czy wie kim on jest. Odparła, że nie, ale na pewno będzie ich ścigał wraz zresztą imperialnych. Wtedy Ezra stwierdził, iż muszą przygotować się do walki.[8]

Zaginione klony

Ezra słuchający opowieści Kanana o zdradzie klonów.

Podczas zebrania komandor Sato powiedział, że utrata okrętu dowodzenia znacząco ogranicza możliwości floty. Ezra zasugerował, by założyć bazę, gdzie rebelianci mogliby się ukryć. Komandorowi spodobał się ten pomysł. Ahsoka poleciła swojego znajomego, który Zewnętrzne Rubieże znał jak własną kieszeń. Problem polegał na tym, że dawno temu straciła z nim kontakt. Bridger zaproponował, by go po prostu poszukać. Gdy załoga Ghosta szykowała się do odlotu, Tano przyniosła głowę starego droida taktycznego Separatystów. Ezra spytał jak taki złom może pomóc znaleźć tę osobę. Ta zasugerowała, by zacząć poszukiwania od układu Seelos. Tam też udali się lothalscy rebelianci. Ezra poleciał na planetę z Kananem, Sabine i Zebem, a Hera i Chopper zostali na statku naprawiać uszkodzenia. Za pomocą droida taktycznego udało im się namierzyć czyjś sygnał. Po dotarciu do jego źródła zobaczyli stary AT-TE. Mieszkało w nim trzech starszych ludzi. Ezra zapytał ich o numer 7567. Zdumiony przywódca odparł, że to jego numer urodzenia. Bridger nie rozumiał o co w tym chodzi, ale Jarrus zorientował się, iż są to klony. Wynikło małe zamieszanie, ale przywódca byłych żołnierzy Republiki uspokoił wszystkich. Ezra przypomniał Kananowi, że Ahsoka kazała im zaufać oraz przedstawił siebie i pozostałych klonom. Ich dowódca powiedział, że nazywa się Rex, a pozostali to Wolffe i Gregor. Chłopak odparł, iż zostali przysłani przez Ahsokę Tano. Kapitan klonów na to stwierdził, że jej przyjaciele są także jego przyjaciółmi i zaprosił ich do środka maszyny kroczącej. Tam Ezra opowiedział, że kiepsko radzą sobie w walce z Imperium i potrzebują pomocy. Rex stwierdził, iż jego dni na polu bitwy skończyły się. Wobec tego Bridger poprosił o tajne lokalizacje na Zewnętrznych Rubieżach. Klon zgodził się sporządzić listę. Podczas oczekiwania Gregor zasugerował, że mogliby się odwdzięczyć, pomagając im schwytać joopę. Kanan nie miał takiego zamiaru, ale Ezra z ochotą się zgodził. Nie rozumiał czemu mistrz nie ufa klonom skoro tak kazała Ahsoka. Kanan początkowo nie chciał wyjaśnić, mówiąc padawanowi, że nic o nich nie wie. W końcu jednak wyjawił jak klony zdradziły Jedi na sam koniec wojny, a potem tłumaczyły się, że to przez czipy sterujące. Wtedy zjawił się Rex, który wyjaśnił, iż swojego Jedi nie zdradził, gdyż razem z Wolffem i Gregorem usunął swój czip. Po dotarciu do kryjówki joopy Ezra wywnioskował ze słów Gregora, że Zeb nie był łowcą jak początkowo przypuszczano lecz przynętą. Gdy Lasat został schwytany przez bestię, Bridger i Jarrus za pomocą elektrowłóczni posyłali impulsy elektryczne, by wywabić bestię na powierzchnię. Po schwytaniu joopy, gdy Rex skończył sporządzać listę, pochwalił Ezrę, że zachował się jak prawdziwy dowódca, który sam prowadzi wojska. Ten spytał klona, czy na pewno nie chce dołączyć do rebeliantów. Rex odpowiedział, że walka przestała do niego przemawiać, gdyż po wojnie zaczął doszukiwać się sensu. Bridger zasugerował, iż walczyć można w imię idei. Gdy Sabine odkryła, że klony poinformowały Imperium, Kanan od razu ich oskarżył, ale Ezra kazał mu się na chwilę uspokoić i spytał Rexa jak było. Okazało się, że to Wolffe wystawił rebeliantów. Zrobił to w trosce o kompanów. Dowódca mu wytłumaczył, że nie można żyć w strachu przed Imperium i komandor klonów zrozumiał swój błąd. Po odkryciu sondy imperialnej na pokładzie AT-TE Bridger dał Rexowi jego karabin, a ten zniszczył uciekającego droida. Podczas oględzin szczątków sondy spytał jak długo mogła ich obserwować. Jego mistrz odparł, że wystarczająco długo.[9]

Ezra, Kanan i Zeb atakujący AT-AT.

Po otrzymaniu listy, Erza podziękował Rexowi za wszystko i spytał jeszcze raz czy na pewno nie chce dołączyć, ale ten wyraźnie zaznaczył, że jego wojna się skończyła. Gdy do Wolffe’a przyszła transmisja z Imperium, ten był zaskoczony, gdyż zazwyczaj tak nie postępowali. Bridger wtedy mu powiedział, by ich jakoś spławił. Gdy jakiś TIE zaatakował AT-TE, Ezra wraz z Kananem osłaniał Phantoma przed ostrzałem. Po tym jak Gregor strącił imperialny myśliwiec, chłopak stwierdził, iż razem byliby dobrym zespołem. Następnie usiadł przy dziale maszyny kroczącej. Rex mu pokazał jak je obsługiwać. Bridger spytał kapitana jak było na wojnach klonów, a ten mu opowiedział jak to było służyć u generała Jedi. Gdy nadeszły trzy AT-AT, klony skierowały swoją maszynę kroczącą w środek burzy piaskowej, by zgubić imperialnych, jednak Ezra podkreślił, że nie mogą się w niej wiecznie chować. Po tym jak pojazdy Imperium okrążyły AT-TE, rebelianci i klony postanowili strzelać. To zadanie zostało powierzone właśnie Ezrze, gdyż Kanan musiał instruować kierowcę maszyny odnośnie jej prowadzenia. Miał trafić w szyję – jedyny słaby punkt AT-AT. Udał się wraz z Sabine na zewnątrz i usiadł do działa. Ponieważ przyrządy optyczne nie działały w burzy piaskowej, Bridger postanowił zaufać Mocy. Dzięki temu jego strzał okazał się celny. Po wyjściu z burzy Rex pochwalił chłopaka za ten strzał. Rebelianci postanowili uciekać Phantomem na orbitę, co zresztą kazał im też Rex. Ezra nie zamierzał zostawić klonów, ale Kanan wyjaśnił mu, iż muszą dostarczyć spis potencjalnych baz flocie i niepocieszony Bridger wsiadł do myśliwca. Podczas odlotu powiedział mistrzowi, że dobrze wie, iż ta walka będzie dla klonów ostatnią. Gdy Hera poinformowała, że jest gotowa ich zgarnąć, Ezra spytał co powiedzą Ahsoce, gdyż Rex to jej przyjaciel. Wtedy Kanan posatnowił wrócić i pomóc byłym żołnierzom Republiki. Bridger, Jarrus i Orrelios zeskoczyli na dach jednego z AT-AT. Jedi otworzyli wejście, a Lasat obezwładnił kierowców. W ten sposób rebelianci opanowali maszynę i zaczęli ostrzeliwać drugą z której dowodził agent Kallus. Następnie Ezra wraz zresztą rebeliantów i klonami wrócił do Komórki Feniks, gdzie był świadkiem ponownego spotkania Ahsoki i Rexa.[10]

Nowi inkwizytorzy

Ezra i Sabine podczas walki z siódmą siostrą.

Podczas jednego z treningów Ezry, Kanan postanowił zakończyć ćwiczenia uniesieniem Choppera. Ezra spytał, czy będzie mógł nim rzucić. Jego mistrz się zgodził. Jednak ta próba zakończyła się niepowodzeniem. Okazało się, że droid przyczepił się do podłogi na prośbę Sabine, która postanowiła zrobić Ezrze kawał. Chłopak był niezadowolony z tego oszustwa, ale Jarrus wyjaśnił, że podczas bitwy to norma. Hera wysłała Zeba, Sabine i Choppera na starą republikańską stację medyczną po leki dla rebeliantów. Ezra postanowił do nich dołączyć, gdyż nie mógł znieść kolejnej kłótni Kanana i Rexa. Po przybyciu na stację uspokoił droida, że wcale nie jest upiornie tylko po prostu ciemno. Po dotarciu do centrum dowodzenia Bridger uznał, że w placówce można urządzić bazę, ale Wren nie podzielała jego zdania, gdyż według niej to była kompletna ruina. Okazało się, że większość plików jest uszkodzona, Ezra postanowił, że Chopper zostanie, by naprawić te pliki, a on, Sabine i Zeb przeszukają stację. Podczas poszukiwań leków Bridger usłyszał komunikat od astromecha, coś jakby wołanie o pomoc. Wren postanowiła wrócić, by mu pomóc. Padawan zaproponował drogę na skróty przez wentylację. Z szybu wyszli jedynie Ezra i Sabine, gdyż Zeb utknął przy wejściu. Po usłyszeniu dźwięków przypominajacych głos Choppera ujrzeli sondę szpiegowską, a za nią jej właścicielkę. Ezra początkowo sądził, że to łowczyni nagród, ale tak naprawdę to była inkwizytorka. Siódma siostra i Bridger włączyli swoje miecze. Wren postanowiła uciekać. Gdy Mandalorianka próbowała pozbyć się sond blasterem, Jedi natarł na inkwizytorkę, ale został odparty. Podczas ucieczki natknęli się na kolejnego inkwizytora. Siódma siostra zdołała schwytać Ezrę. Sabine próbowała mu pomóc, ale ten kazał jej uciekać i zamknął przed nią drzwi. Inkwizytorka wysłała piątego brata na poszukiwania Mandalorianki, a sama zamierzała przesłuchać Ezrę. Zadając mu ból Mocą, zamierzała wyciągnąć od niego informacje, ale ten się opierał. Chwilę później, drugi inkwizytor przyprowadził Sabine. Siódma siostra rozkazała chłopakowi skontaktować się z rebeliancką flotą. Ezra odmówił i spytał Sabine co się stało z Zebem. Ta odparła, że doszło do starcia i Lasat nie miał szans. Bridger zapytał co się z nim stało. Inkwizytorka powiedziała, iż nie przeżył. Chwilę później jednak, Orrelios skontaktował się z Bridgerem podając się za komandora Meilooruna. Spytał, czy ma przysłać kogoś do naprawy statku. Sabine odpowiedziała, że nie ma takiej potrzeby, ale piąty brat przystawił jej miecz do gardła. Wtedy Ezra powiedział, by przysłali Kanana i Ahsokę. Zeb odparł, że zbiórka będzie w doku nr 6. Po dotarciu na miejsce, Ezra zauważył Phantoma przyczepionego do sufitu, a w nim Zeba i Choppera. Gestem poinformował o tym Sabine. Jednak sonda siódmej siostry także to zauważyła. Wtedy Orrelios zaatakował myśliwcem inkwizytorów. Wren i Bridger odskoczyli na bok. Ezra przyciągnął do siebie miecz i wraz z Sabine wskoczył do Phantoma. Podczas próby odlotu inkwizytorzy złapali Mocą myśliwiec. Jednak Mandalorianka otworzyła ogień do piątego brata i siódma siostra sama nie utrzymała pojazdu. Ezra ponaglał Zeba by śmiało leciał pomimo zamykającej się bramy. Po ucieczce ze stacji pochwalił Lasata za dobry plan. Po powrocie do floty poinformował Kanana, że pojawili się dwaj nowi Inkwizytorzy. Gdy Hera przypomniała, że muszą złożyć raport komandorowi Sato, powiedział, iż udało im się zdobyć leki. Na koniec poinformował mistrza, że Inkwizytorzy wiedzą o Ahsoce.[11]

Spotkanie z Hondo Ohnaką

Ezra Bridger i Hondo Ohnaka.

Podczas szkolenia strzeleckiego Ezry pod okiem Rexa przyszedł Kanan, który zarzucił mu niestawienie się na szkolenie Jedi. Chłopak był przytłoczony nawałem zajęć. Nagle Sabine zawołała ich na zbiórkę. Komandor Sato poinformował, że mieszkańcom lodowej planety Rinn kończą się zapasy ogniw paliwowych i niedługo nie będą mieli czym zasilać ogrzewaczy. Rebelianci postanowili im pomóc. Ezra zasugerował zajrzeć na czarny rynek na Garel. Jednak Hera kazała mu zostać, gdyż nie wyczyścił otworów szybów wentylacyjnych w Phantomie jak prosiła i przydzieliła mu Choppera do pomocy. Podczas wykonywania obowiązków żalił się droidowi, iż brakuje mu dawnych czasów, gdzie żyło się łatwiej i bez natłoku obowiązków. Nagle Chopper odebrał wezwanie o pomoc z Broken Horna - statku Vizago. Postanowił mu pomóc i poleciał wraz z astromechem na pokładzie Phantoma we wskazane miejsce. Po dotarciu w pobliże Broken Horna próbował się skontaktować z Cikatrem, ale nikt nie odpowiadał, więc Ezra i Chopper zmuszeni byli wejść na pokład. Odkrył, że robo-strażnicy są wyłączeni. Był mocno zaniepokojony tą sytuacją i myślał, iż Vizago coś się stało. Po dotarciu na mostek niespodziewanie zastał jakiegoś Weequaya, który przedstawił się jako Hondo Ohnaka. Bridger spytał go gdzie jest Vizago. W odpowiedzi usłyszał, że wygrał statek w sabaka i pirat poprosił chłopaka, by on sam się przedstawił. Ezra skłamał, iż nazywa się Lando Calrissian. Nagle zjawił się imperialny krążownik. Chłopak kazał Ohnace spławić intruzów, a sam wziął się za naprawę statku. Gdy uznał, że chyba mu się udało zjawił się Chopper, który uruchomił hipernapęd i Broken Horn wskoczył w nadprzestrzeń.[12]

Podczas lotu Hondo poprosił chłopaka, by pomógł mu przy przemycie. Chodziło o generatory zasilające, których potrzebowali rebelianci. Ezra zgodził się pomóc w zamian za trzy generatory. Hondo zaproponował dwa. Wtedy Bridger zażądał dwóch generatorów i podziału zysków z trzeciego. Ohnaka się zgodził. Udali się na Nixus, gdzie wylądowali w ośrodku 218. Poszli z towarem do Azmorigana, który natychmiast ich aresztował. Udając pretensje do Hondo Ezra wezwał przez komunikator Choppera jako wsparcie. Azmorigan chciał odebrać nagrodę za głowę Ohnaki i spytał kim jest jego wspólnik. Jeden z robotów ściągnął hełm z głowy Bridgera. Jablogianin go rozpoznał z farmy Calrissiana. Hondo powiedział, że Lando to jego wieloletni przyjaciel, ale Azmorigan go poprawił mówiąc, że to żaden Calrissian. Ohnaka uznał Bridgera za osobę z klasą skoro go okłamał. Jablogianin był podwójnie szczęśliwy, że zarobi na Hondo i pozbędzie się Ezry, gdy nagle zauważył, że brakuje jednej skrzyni. Wtedy zjawił się Chopper z odsieczą. Podczas zamieszania Ezra obezwładnił jednego ze strażników Azmorigana, a Hondo wyrzucił go na zewnątrz. W tym samym momencie Azmorigan otworzył do nich ogień i musieli się ukryć za skrzyniami. Gdy jeden ze strażników zaszedł ich z boku Ezra skoczył i przyjął strzał na kajdanki, dzięki czemu się uwolnił i poprosił Choppera o blaster. Po otrzymaniu broni zaczął strzelać do Azmorigana, ale ten pchnął na niego wózek. Hondo odepchnął chłopaka i przyjął ten cios na siebie. Sam jednak trafił na wózek wyjeżdżający na zewnątrz. Bridger uratował od śmierci Ohnakę za pomocą telekinezy. Pirat od razu skojarzył, że chłopak jest rycerzem Jedi. Powiedział mu, iż kiedyś przyjaźnił się z kilkoma Jedi. Ezra odparł, że jeszcze nie jest Jedi i powiedział jak naprawdę się nazywa i odlecieli z Nixusa.[12]

Na pokładzie Broken Horna Hondo spytał Ezrę czy ma dużo obowiązków. Ten odpowiedział, że za dużo. Wtedy pirat zaproponował mu dołączenie do niego i podział zysków 50 na 40. Chłopak spytał co z pozostałymi 10%. W odpowiedzi usłyszał, że to na pokrycie kosztów. Wtedy Bridger zaproponował, że Ohnaka może wziąć wszystkie pieniądze, a w zamian on weźmie wszystkie generatory. Hondo się zgodził i powitał go w swojej załodze. Postanowił wznieść toast i nakazał Chopperowi przynieść trunki. Ezra postanowił pójść z droidem. Podczas dyskusji o życiu pirata usłyszał jakiś hałas i postanowił to sprawdzić. Zobaczył zamkniętego w celi Vizago, który mu wyjaśnił, że Hondo go ogłuszył zachodząc od tyłu i wyłączył jego droidy. Powołując się na dług, który Ezra u niego miał, Cikatro zmusił chłopaka, by mu pomógł. Dotarli na mostek, gdzie Ohnaka zarzucił Bridgerowi wypuszczenie niebezpiecznego kryminalisty. Padawan mu odpowiedział, by nie pogrywał sobie z nim w ten sposób. Postanowił uspokoić sytuację proponując, iż on weźmie generatory, a Ohnaka i Vizago podzielą się zyskami. Hondo uznał to za sprawiedliwy układ, ale Cikatro jako kontrpropozycję uruchomił swoje droidy. Chłopak stanął w obronie Weequaya i wspólnie unieszkodliwili robotycznych strażników. Jednak chwilę potem Hondo uciekł mówiąc, że mądrze zainwestuje jego dolę. Cikatro kazał robotom zająć się Jedi. Ten próbował użyć Mocy, by przyciągnąć do siebie wyłącznik, ale strzały mu przeszkodziły. W końcu jednak doskoczył do urządzenia i wyłączył oba roboty. Chwilę później Chopper go poinformował, że Hondo uciekł Phantomem. Biegnąc korytarzami Broken Horna natknął się na Vizago, który następnie wysłał go w kapsule ratunkowej na powierzchnię Garel. Podczas lotu powiedział Chopperowi, iż nie wie jak wytłumaczą to innym, ale astromech odparł, że wie gdzie Ohnaka poleciał. Wrócił na Ghosta, gdzie zastał Hondo opowiadającego pozostałym ich przygodę. Pirat podarował lothalskim rebeliantom generatory. Na odchodnym Ezra mu powiedział, że przez moment nawet chciał do niego dołączyć. Hondo odparł, iż będzie z niego wielki Jedi. Gdy Kanan spytał go czy wycieczka się udała odpowiedział, że chciał sobie wszystko ułożyć i wyjaśnił, iż kiedyś tak jak Ohnaka był skupiony na sobie i samotny, ale teraz jest kimś zupełnie innym.[12]

Blokada Ibaaru

Gdy rebeliantom z Ibaaru groziła śmierć głodowa, komandor Sato postanowił wysłać im zaopatrzenie. W tej misji wziął udział także Ezra. Podczas próby przełamania imperialnej blokady planety, Ezra obsługiwał działko Ghosta i zwalczał TIE-e. Gdy Hera, Zeb i Sabine polecieli na Shantipole odebrać nowy myśliwiec szturmowy, Ezra tymczasowo został drugim pilotem frachtowca i wraz z Kananem i Chopperem poleciał odebrać zaopatrzenie. Do dotarciu na miejsce odbioru spytał Jarrusa, czemu ładują zapasy na Ghosta. Mistrz odpowiedział, że to właśnie oni będą wieźć towar. Bridger odparł, że w takim wypadku to oni będą głównym celem imperialnych krążowników. W odpowiedzi usłyszał, że frachtowiec jest zwrotniejszy niż korweta. Mimo to, Ezra miał wątpliwości co do tego planu. Podczas drugiej próby był świadkiem chrzestu bojowego B-winga pilotowanego przez Herę, a następnie poleciał nad Ibaar dostarczyć zaopatrzenie sprzymierzeńcom. Po zakończeniu akcji był świadkiem awansu Syndulli na dowódcę Eskadry Feniksów.[13]

Spotkanie z kurierem

Ezra i Sabine obserwują odlot Ketsu.

Gdy Hera ogłosiła, że będzie miała dwie misje do przydzielenia Ezra postanowił zgłosić się do jednej z nich licząc, że będzie kogoś ratował. Kapitan Ghosta postanowiła jednak powierzyć to zadanie Sabine. Chodziło o przewiezienie kuriera z tajnymi informacjami do placówki Havoc. Ostatecznie Hera przydzieliła Ezrę wraz z Chopperem jako wsparcie. Po dotarciu do hangaru, gdzie miało się odbyć spotkanie z kurierem, on i Sabine zaczęli podawać hasło przypadkowym osobom licząc, że ktoś z nich okaże się tym kurierem. Zrezygnowany Ezra usiadł na jakiejś skrzyni uznając, iż jeśli minęli się z tym kogo mieli spotkać to będą mieli nieprzyjemną rozmowę z dowództwem. Sabine powiedziała, że na pewno mieli się spotkać w tym miejscu i spytała czy dobrze podawał hasło. Bridger powtórzył je jeszcze raz. Wtedy skrzynia na której siedział okazała się być robotem binarnym LG-86, gdyż maszyna zaczęła się poruszać. Ezra był zdziwiony czemu właśnie tutaj zostały ukryte informacje. Sabine odparła czy podejrzewałby, że to szpieg. Odpowiedział, iż raczej nie. Nagle przed nimi pojawiła się Ketsu Onyo – dawna przyjaciółka Sabine, która była łowczynią nagród. Obie Mandalorianki zaczęły się sprzeczać na temat przeszłości. Ezra poprosił je, by się uspokoiły zanim zjawią się szturmowcy. W tym samym momencie żołnierze Imperium pojawili się w hangarze. Wywiązała się strzelanina. W jej trakcie chłopak nakazał Chopperowi zabrać kuriera na pokład statku. Gdy Sabine do niego dołączyła kazał jej się zbierać i osłaniał ją. Podczas odlotu jeden ze szturmowców trafił tuż obok Ezry, który wypadł ze statku i poinformował Herę, że misja się skomplikowała. Gdy Sabine wróciła z udanej misji wraz z Ketsu, Ezra witał je wraz z Herą na Garel. Był zdziwiony, że teraz ze sobą współpracują. Gdy Onyo odlatywała spytał Wren czy jej przyjaciółka znowu gdzieś zniknie, ale ta odpowiedziała, że raczej nie.[14]

Akcja na Interdictorze

Ezra nacierający na szturmowców.

Gdy jeden z rebelianckich patroli zaginął, Ezra poleciał na misję poszukiwawczą wraz z komandorem Sato na pokładzie Liberatora. Podczas lotu przez nadprzestrzeń do układu Del Zennis sprawdził mapy i zameldował, że nic nie wykrył. Nagle wyczuł zagrożenie w Mocy, a chwilę później koreliańska korweta została wyrwana z nadprzestrzeni. Stał za tym prototyp Interdictora, który zdolny był wyciągać statki z nadświetlnej. W ten sposób Bridger dostał się do niewoli. Wraz z komandorem Sato został przyprowadzony przed oblicze admirała Broma Titusa. Próbował zbyć imperialnego, mówiąc, iż nazywa się Jabba z Nal Hutty, ale admirał od razu go rozpoznał i kazał zamknąć w celi, dodając, że agent Kallus ucieszy się na wieść o jego schwytaniu.[15]

Gdy szturmowcy przyprowadzili chłopaka pod celę, Ezra za pomocą telekinezy odpalił swój miecz znajdujący się przy pasie jednego z żołnierzy. Następnie chwycił broń i pokonał wrogów oraz wrzucił ich do celi. Nagle nadbiegło dwóch kolejnych szturmowców. Bridger ich ogłuszył, gdy tuż za nimi zjawił się droid, w którym rozpoznał Choppera. Okazało się, że byli to przebrani Kanan i Rex, którzy przybyli z misją ratunkową. Ezra poinformował ich, że na krążowniku znajduje się studnia grawitacyjna. Zamierzał ją zniszczyć. Gdy Rex spytał o plan, Ezra odparł, że wraz z Chopperem znajdzie reaktor zasilający, a Kanan i klon odbiją Sato. Jarrus nie zamierzał się rozdzielać. Chciał jedynie uratować komandora i uciekać, ale Rex stanął po stronie chłopaka i wynikła między nimi kłótnia, ale Bridger ich uciszył. Wraz z droidem znalazł pomieszczenie reaktora. Według planu Choppera, odciągnął uwagę imperialnej załogi, by astromech mógł spokojnie uszkodzić studnię grawitacyjną. Nagle Ezra zaczął swobodnie wisieć w powietrzu, bo droid wyłączył sztuczną grawitację. Krzyknął do Choppera, że tego nie było w planie. Gdy przelatywał w pobliżu kompana broni, zauważył, że zamierza ponownie włączyć grawitację. Uprzedził astromecha, by tego nie robił, ale ten w ogóle go nie posłuchał. Dzięki temu pozbył się całej imperialnej załogi, ale Ezra musiał się złapać krawędzi platformy. W dodatku złośliwy droid jeszcze przejechał mu po dłoni. Spytał jedynie, czy chociaż uszkodził studnię. Oboje musieli uciekać, gdyż zjawili się szturmowcy.[15]

Spotkał się ponownie z Kananem, który kazał mu zabrać Sato i uciekać na transportowiec, a sam zamierzał jeszcze uratować Rexa. Ezra włączył miecz i oczyścił drogę ze szturmowców. Udał się na pokład Phoenix Home i gdy jego mistrz wraz z klonem dołączyli do reszty, próbowali uciec w nadprzestrzeń, ale zostali ponownie schwytani studnią grawitacyjną. Miał pretensje do Choppera, bo ten zapewniał, że uszkodził rdzeń. Droid kazał mu poczekać. Okazało się, że astromech przestroił studnię tak, by ściągała wszytskie statki, w tym dwa towarzyszące Interdictorowi Arquitensy, które go zniszczyły poprzez staranowanie. Dzięki temu rebeliantom udało się uciec.[15]

Dzieci Mocy

Ezra osłaniający Pypey'ego.

W pewnym momencie Ahsoka odkryła, że Imperium wysyła inkwizytorów na mniejsze misje podczas których ci porywają dzieci. Udała się na Garel, by omówić tą sprawę z Kananem. Udali się do środka Ghosta na rozmowę, jednak Ezra postanowił ich podsłuchać. Następnie udał się na Takobo wraz z mistrzem, Zebem i Chopperem, gdzie Ahsoka odkryła jedną ze współrzędnych działalności Inkwizycji, zaś drugą postanowiła sprawdzić osobiście. Po wylądowaniu Phantomem w Hammertown droid pokazał miejsce przesyłki inkwizytorów, którym była dzielnica mieszkaniowa. Ezra zastanawiał się czego inkwizytorzy mogli tam szukać. Kanan kazał Zebowi i Chopperowi udać się do portu, by sprawdzili, czy ich wrogowie już nie przylecieli, a sam z Ezrą udał się do wskazanych domów. Po dotarciu do wskazanego mieszkania Jedi zobaczyli Ithoriankę Oorę, która powiedziała, że osoby z czerwonymi mieczami przyszły zabrać jej syna Pypey'ego, ale nie zdążyli go zabrać, gdyż ta wysłała swojego dziecko z miasta pod opieką droida. Ezra przysiągł Oorze, że znajdą jej syna, a następnie spytał Kanana czemu Imperium chce porwać jakieś dziecko.[16]

Zebowi udało się znaleźć Pypey'ego, ale chwilę później zauważyli go piąty brat i siódma siostra. Lasat uciekł przed nimi do wieży w strefie 9. Gdy Bridger i Jarrus tam dotarli, chłopak zauważył sondę pilnującą wejścia. Gdy ta odleciała nieco w górę, weszli do środka. Gdy spotkali Orreliosa, ten zaprowadził ich do jednego z pokoi, gdzie ukrył małego Ithorianina. Ezra próbował rozweselić dziecko, ale ten zaczął płakać. Przez to zostali wykryci przez inkwizytorów. Padawan stwierdził, że jest tylko jedna droga ucieczki i razem z mistrzem wycięli mieczami otwór w suficie, by przejść na wyższy poziom. Powiedział Pypey'emu, by przestał płakać, bo nigdy nie uciekną. Kanan postanowił to wykorzystać. Kazał uczniowi udać się na wyższy poziom i nie wyłączać komunikatora. W ten sposób udało mu się oszukać inkwizytorów. Jarrus postanowił walczyć z Mrocznymi Jedi, a uczniowi kazał uciekać. Bridger nadal nie rozumiał, czemu niemowlak wciąż płacze. W odpowiedzi usłyszał, że wyczuwa jego strach. Ezra nie rozumiał jak dziecko może być do tego zdolne. Wtedy Kanan zrozumiał, że dzieci na które polują inkwizytorzy są wrażliwe na Moc i Imperium boi się, że kiedyś mogą wyrosnąć na nowych Jedi. Ezra uciekł z Pypey'm do szybu wentylacyjnego. Jednak piąty brat wyczuł jego obecność i zaczął dźgać mieczem w wentylację, by trafić w chłopaka. Wtedy Bridgerowi udało się nawiązać więź z dzieckiem za pomocą Mocy i uspokoić je, a Jarrus i Orrelios zaatakowali inkwizytorów.[16]

Ezra zdołał wydostać się z budynku. Wtedy powiedział do Pypey'ego, że jeśli już wróci do mamy, to może zamieszkać z rebeliantami na Garel. Niestety usłyszała to sonda siódmej siostry. Gdy dotarł do bram portu, okazało się, że Chopper się tam zamknął ze strachu. Poinformował o tym Kanana. Chwilę później jego mistrz dotarł na miejsce wraz z Zebem, a za nimi inkwizytorzy. Ci zdołali unieszkodliwić rebeliantów. Wtedy Ezra odpalił swój miecz i osłonił nim Pypey'ego, ale siódma siostra bez problemu pchnęła go na ścianę. Chwilę później z odsieczą zjawiła się Ahsoka. Tano kazała Bridgerowi zanieść dziecko na statek i zaatakowała inkwizytorów. Ezra kazał wstać Kananowi i Zebowi. Wtedy rebelianci udali się na pokład Phantoma wraz z Pypey'm i Alorą. Jarrus chciał wrócić po Tano, ale Bridger stwierdził, że lepiej wystartować, a ona sama wskoczy na pokład. Tak też się stało i rebelianci wrócili na Garel.[16]

Bitwa o Garel

Ezra podczas bitwy o Garel.

Po powrocie na Garel, Ezra podczas snu miał kolejną wizję. Widział siebie na Lothalu, gdzie słyszał głosy rodziców, potem znajdował się w celi z rodzicami i lothalskim kotem. Następnie zobaczył bitwę z Imperium i spotkanie z jakimś osobnikiem na Lothalu. Wtedy się obudził i spadł z łóżka. Pobiegł powiedzieć o tym Kananowi i Herze. Ci postanowili mu wyznać prawdę. Otóż Tseebo ich poinformował, iż Bridgerowie zostali zabrani do któregoś z tysiąca imperialnych więzień, ale nie wiedział którego dokładnie. Chłopak im podziękował. Oglądając zdjęcie rodziców przysiągł, że ich odnajdzie. Wtedy zawołał go Kanan i razem z Herą poinformowali go o masowej ucieczce z imperialnego więzienia zeszłej nocy, pokazując mu listę otrzymaną od komandora Sato. Mistrz postanowił mu pokazać sztuczkę Jedi polegającą na znalezieniu szukanej pozycji na liście za pomocą Mocy. Aby to zrobić musiał całkowicie jej zaufać i zignorować obecny czas i miejsce. Podczas przeszukiwania listy ponownie doznał wizji rodziców w celi. Udało mu się znaleźć w spisie więźnia X-10, który został aresztowany na Lothalu za zdradę. Stwierdził, że ten ktoś jest właśnie na Lothalu, gdyż widział lothalskiego kota. Pobiegł do kajuty po swój hełm, ale nie mógł go znaleźć. Hera poleciła mu ochłonąć i wszystko zaplanować, gdyż Gwiezdne Niszczyciele blokują planetę. Sabine ją poprawiła mówiąc, że rano zostały wycofane z orbity. Załoga postanowiła wezwać na Ghosta Zeba i Choppera. Zniecierpliwiony Ezra kazał im natychmiast wracać. Orrelios poinformował, że szturmowcy są dzisiaj nieobecni. Wren stwierdziła, że coś się szykuje. Bridger zapytał ją co ma na myśli. Ta odpowiedziała, iż imperialni wycofują patrole przed poważniejszą operacją. Wtedy na niebie pojawiły się gwiezdne niszczyciele, a imperialni rozpoczęli atak. Hera poleciła Kananowi i Ezrze ruszać, ale chłopak stwierdził, że najpierw pomogą Zebowi i Chopperowi. Dotarli do przyjaciół, gdzie miała miejsce strzelanina. Zaatakowali żołnierzy Imperium. Nagle z drugiej strony pojawił się agent Kallus z dwoma szturmowcami. Ezra odpalił swój miecz i ruszył na ten oddział. Odbijając strzały zabił żołnierzy, a następnie pchnął Mocą Kallusa na ścianę, pozbawiając go przytomności. Wtedy zjawili się piąty brat i siódma siostra. Bridger w szale bitewnym ruszył na inkwizytorów, ale Jarrus zamknął przed nim drzwi strzelając w zamek. Rebelianci wrócili na pokład Ghosta, który następnie rozpoczął próbę ucieczki z Garel pod ostrzałem niszczycieli. Ezra z Kananem i Chopperem wsiadł do Phantoma i cala trójka uciekła myśliwcem z Garel na Lothal.[17]

Poznanie prawdy o losie rodziców

Ezra poznaje prawdę o losie rodziców od Rydera Azadiego.

Po wylądowaniu na Lothalu, Ezra postanowił wpierw udać się do domu swoich rodziców. Okazało się, że imperialni go spalili. Chłopak był sfrustrowany, gdyż wizja prowadziła do właśnie na Lothal, a skoro rodziców nie było w domu, to gdzie mogą być. Jarrus powiedział, że Moc podsunie mu nowe wskazówki. Wtedy przed nimi pojawił się biały loth-kot, który po chwili zaczął uciekać. Bridger postanowił biec za nim. Pościg skończył się, gdy zwierzę wsiadło na jakiś skuter repulsorowy, który następnie odjechał. Ezra zdołał jednak przyczepić mu lokalizator. Lecąc Phantomem namierzyli kota w górach, gdzie wylądowali. Chłopak stwierdził, że ta okolica coś mu przypomina, a Kanan zauważył skuter osoby z rynku. Jego właściciel po chwili otworzył do nich ogień biorąc ich za łowców nagród. Padawan wiedział, iż jest to X-10 przedstawił mu się i zasugerował, że może znać Ephraima i Mirę - jego rodziców. Wtedy starszy mężczyzna przedstawił się jako Ryder Azadi i potwierdził, że zna rodziców Ezry. Opowiedział chłopakowi, że kiedyś był gubernatorem Lothal popierającym Ephraima i Mirę i dlatego oskarżono go o zdradę. Okazało się, że rodzice Ezry nie żyją. Po tym jak w więzieniu usłyszeli apel syna postanowili wszcząć bunt i namówili innych do ucieczki. Podczas walki zostali z tyłu, by upewnić się, że wszyscy uciekli. Właśnie wtedy zostatli zabici. Po usłyszeniu wieści Ezra udał się na osobność, gdzie miał ostatnią wizję z rodzicami. Powiedzieli mu, że będzie musiał być dzielny. Chwilę później przyszedł do niego Kanan, który powiedział mu, iż Jedi wierzą, że życie po śmierci nie znika, a jedynie zmienia formę jednocząc się z Mocą. Mistrz powiedział mu, że rodzice zawsze przy nim będą.[17]

Spotkanie z księżniczką Leią

Po poznaniu prawdy o losie rodziców, Ezra został na Lothalu z Kananem, Chopperem i Azadim, by przeboleć smutne wieści. W końcu jednak trafiła mu się kolejna misja. Udał się z mistrzem do Jalath, by odebrać posiłki, które senator Organa wysłał komórce Feniks po walkach na Garelu. Po zobaczeniu trzech korwet Hammerhead, nie był zachwycony, że przysłano jakieś stare transportery. Jarrus odparł, że w ich sytuacji bierze się wszystko. Następnie Ezra i Kanan udali się na lądowisko, gdzie mistrz przedstawił jego i siebie księżniczce Leii Organie. Bridger był oburzony jej władczą postawą, ale Jarrus kazał mu jej słuchać. Gdy ta próbowała zbyć porucznika Lyste, Ezra był zaskoczony widokiem zamków grawitacyjnych i spytał czym one są. Następnie wraz z mistrzem odeskortował księżniczkę na pokład promu porucznika i odlecieli pod pretekstem pomocy poszkodowanym obywatelom.[18]

Ezra w rozmowie z Leią.

Na pokładzie Sentinela Ezra spytał Leię czemu nie przekazała statków w kosmosie. Ta odparła, że gdyby Imperium udowodniło Alderaanowi wspieranie rebeliantów, odebrałoby mu miejsce w Senacie i oskarżyło o zdradę, ale jeśli statki zostaną skradzione na planecie kontrolowanej przez Imperium, Alderaan pozostanie niewinny. Chwilę potem, Chopper poinformował Bridgera, że w jego pobliżu zjawili się szturmowcy. Okazało się, że Azadi został schwytany. Po chwili zjawił się Ghost. Podczas strzelaniny, Leia zażądała, by gubernator udawał, że ją porywa. Chciała w ten sposób uniknąć oskarżenia o zdradę. Ezra gestami poinformował Sabine, że będą mieli dwóch gości na pokładzie statku. Podczas symulowanego porwania księżniczki, Zeb ogłuszył przebranych za szturmowców Kanana i Ezrę, by wyglądało to tak, że biorą ich jako jeńców. Po odzyskaniu przytomności spytał Lasata, czy musiał uderzać aż tak mocno. Następnie Zeb i Sabine próbowali go pocieszyć z powodu utraty rodziców. Odparł, że musi to wszystko przeboleć. Gdy Ezra w samotności opłakiwał rodziców, zjawiła się Leia, któa oznajmiła, że wie kim jest, gdyż słyszała jego transmisję. Chłopak odparł, że jego rodzice też słyszeli, a teraz nie żyją. Spytał rówieśniczkę, czy zastanawiała się kiedyś nad sensem prowadzonej walki. Odparła, że każdego dnia. Spytał czemu to robi skoro jest księżniczką. Odpowiedziała, iż walczy za tych którzy sami nie mogą i stwierdziła, że z Ezrą jest podobnie. Ten postanowił, by pomysleć jek wykraść Hammerheady. Podczas odprawy przypomniał, że on i Kanan nadal mają kostiumy szturmowców, ale potrzebna będzie dywersja, by przejść dalej.[18]

Po zapadnięciu zmroku, udał się Phantomem wraz z Kananem i Leią do Jalath, udając, że odbili księżniczkę. Gdy doszło do strzelaniny wraz z mistrzem obezwładnił szturmowców, którzy znajdowali się tuż przy nim. Następnie Jarrus nakazał mu odbicie trzeciego statku, a sam zamierzał zająć się AT-AT, który ostrzeliwał Hammerheada pilotowanego przez Sabine. Gdy Leia była pod wrażeniem umiejętności Jedi Kanana, Ezra chcąc również zrobić wrażenie na księżniczce, wyrwał Mocą blastery szturmowcom, którzy zamierzali aresztować Azadiego, ale jednym z nich dostał w głowę. Leia chwyciła broń i zabiła dwóch żołnierzy, którzy zmierzali w ich stronę, a następnie pochwaliła sztuczkę Ezry. Gdy wsiadał na pokład ostatniej korwety ogłuszył księżniczkę podczas udawanej szarpaniny, uprzednio otrzymawszy od niej zgodę. Po powrocie do Komórki Feniks, Azadi postanowił wrócić do rebeliantów. Wtedy Ezra powitał go ponownie w ich szeregach.[18]

Problemy z Mandalorianami

Po dostarczeniu kolejnych zapasów, Ezra wziął udział w odprawie mającej na celu ustalenie nowej trasy nadprzestrzennej na Lothal. Sabine wskazała skrót przez Concord Dawn, mówiąc, że to niezależna od Imperium kolonia mandaloriańska. Ezra spytał jak zachowała suwerenność, skoro imperialni przejmują planety jak chcą. Rex odparł, że na Concord Dawn żyją elitarni wojownicy. Kananowi udało się przekonać komandora Sato do spróbowania negocjacji. Zadowolony Ezra powiedział, że chociaż raz zwyciężyła dyplomacja, a jego mistrz odparł, że kiedyś wygrywała zawsze. Później był świadkiem jak ranną Herę poddano opiece medycznej. Gdy Kanan i Sabine wrócili ze schwytanym Fennem Rau, Ezra ich poinformował, że Hera o nich pyta.[19]

Poszukiwania Lira Sanu

Ezra na Nixusie.

Jakiś czas później Ezra został poinformowany przez Hondo Ohnakę, że na Nixusie ukrywają się ścigani przez Imperium uchodźcy. Chłopak postanowił wziąć na siebie misję ratunkową, co bardzo ucieszyło Herę. Bridger poleciał zresztą załogi Ghosta na Nixus i kazał Chopperowi poinformować Hondo, że już są. Gdy Ohnaka nie odpowiedział, chłopak postanowił się pospieszyć. Na miejscu okazało się, że szturmowcy zjawili się przed rebeliantami. Uciekinierami okazali się Lasatowie. Buntownicy zaatakowali imperialnych, a Bridger ogłuszył oficera swoim blasterem z miecza. Wtedy z ukrycia wyszedł Hondo. Ezra miał do niego pretensje, że nie ostrzegł ich o obecności imperialnych. Gdy dowiedział się, że Zeb był kapitanem w Gwardii Honorowej, był zdumiony tą wieścią. Podczas drogi powrotnej do hangaru Ohnaka poinformował Bridgera, iż w jego stronę zmierzają szturmowcy. Chwilę później zaczęła się strzelanina. Gdy drzwi się zamknęły odcinając rebeliantów od imperialnych, ponownie odezwał się Hondo informując, że to on ich uratował. Zadowolony Ezra powiedział, iż mają u niego dług, ale Kanan sprostował, że wcale nie mają.[20]

Ezra podczas rytuału.

Po ucieczce na pokład Ghosta i odlocie z Nixusa, Ezra pomógł Chavie i Gronowi przygotować rytuał, który miał pomóc odnaleźć Lira San - planetę z proroctwa Lasatów. Gdy wieszczka powiedziała, że poprowadzi ich Ashla, Bridger spytał czym ona jest. W odpowiedzi usłyszał, iż jest ona duchem galaktyki. Chłopak porównał ją do Mocy. Wtedy Jarrus powiedział, że Moc ma wiele nazw. Następnie Ezra dołączył do odprawianego rytuału na prośbę Chavy, próbując powtarzać słowa w lasackim języku. Gdy zauważył jak Zeb opuścił pomieszczenie, udał się za nim do ich wspólnej kajuty. Spytał czemu się zachowuje jakby rodacy nic go nie obchodzili. Usłyszał w odpowiedzi, że modły nikomu nie pomogą. Wtedy spytał skąd to może wiedzieć. Zeb mu opowiedział jak kiedyś zawiódł próbując bronić Lasanu i byłoby po nim, gdyby nie znalazł go Kanan. Ezra powiedział, że to przykre, gdyż sam stracił rodziców, ale on utracił planetę. Dodał, że udało mu się przeżyć i teraz ma szansę ponownie pomóc rodakom. Zeb obwiniał się za śmierć obywateli Lasanu i twierdził, że nie jest godzien tytułu kapitana. Wtedy Ezra powiedział mu, że teraz może to naprawić. Po powrocie do rytuału, Zeb był niepocieszony, gdy dowiedział się, iż w proroctwie jest dzieckiem, a nie wojownikiem. Bridger żartobliwie mu powiedział, że mentalnie jest dzieciakiem.[20]

Podczas lotu na Lira San, Ghost zmuszony został wyjść z nadprzestrzeni, gdyż natrafił na wielką gromadę gwiazd neutronowych. Chwilę później za frachtowcem pojawił się imperialny Arquitens dowodzony przez Kallusa. Okazało się, że Hondo umieścił na komunikatorze Ezry nadajnik, nazywając go rodzajem "polisy". Wściekly Bridger zniszczył urządzenie i z sarkazmem powiedział Ohnace, że bardzo im dzisiaj pomógł. Agent IBB dał rebeliantom minutę na poddanie się. Wtedy Zeb poprosił Ezrę, by przyniósł jego karabin Bo. Lasat przeprowadził statek przez anomalię i Ghost poleciał prosto na Lira San. Wtedy Ezra stracił przytomność. Obudził go Chopper, gdy już dotarli na planetę, a następnie chłopak pomógł ocucić Zeba. Okazało się, że to Lira San jest ojczyzną Lasatów.[20]

Kłopoty z Gildią Górniczą

Ezra zmierzający do rafinerii.

Gdy załoga Ghosta otrzymała meldunek o dostawie paliwa dla Imperium przez Gildię Górniczą natychmiast wyruszyła do pasa asteroid, gdzie miał odbyć się załadunek, by przejąć te zapasy paliwa. Dotarłszy w okolice celu Ghost leciał już na oparach. Nagle Ezra usłyszał jakieś wycie, które stawało się coraz głośniejsze i dochodziło ze wszystkich stron, choć nikt z pozostałych go nie słyszał. Nagle przed frachtowcem pojawiło się stado purrgilów, które przelatując obijały się o statek. Ezra zaproponował, by lecieć z nimi zamiast pod prąd, a Sabine go poparła i Hera postanowiła postąpić wedle tego pomysłu. Wtedy Bridger wyczuł, że purrgile się uspokoiły. Jarrus spytał ucznia jak wpadł na taki dobry pomysł, a ten odparł, że samo mu przyszło. Chłopak był zachwycony stworzeniami i spróbował nawiązać więź z tym, który był najbliżej statku. Wyczuł, że jest czymś zdenerwowany. Wtedy nadleciały dwa myśliwce TIE należące do Gildii Górniczej, które zaatakowały Ghosta. Kanan zniszczył jednego z nich, a drugi szykował się do ataku od strony dziobowej. Ezra zamierzał go zestrzelić, ale działko przestało mu działać. Poinformował o tym Herę, która natychmiast przekierowała zasilanie z Phantoma. Chłopak ją ponaglał z powodu zbliżającego się myśliwca. W końcu działko znów się uruchomiło i Bridger zestrzelił drugiego TIE-a. Następnie wyczuł, że coś się szykuje. Nagle purrgile zmieniły kierunek lotu. Ezra poinformował resztę, że zawracają i chyba chcą, by lecieć za nimi. Hera nie zamierzała tego robić, ale Sabine ją poinformowała, że kierują się tam skąd przyleciały myśliwce TIE.[21]

Ezra obserwujący purrgile.

Syndulla nakazała sprawdzić czy załoga powyłączała wszystko w kajutach, a następnie opowiedziała Bridgerowi jak przez purrgile straciła niejednego przyjaciela, gdyż błąkają się po nadprzestrzeni i rozbijają statki. Ezra odparł, że może po prostu one takie są i nie wiedzą, iż robią innym krzywdę. Po dotarciu do planetoidy, gdzie mieściła się rafineria Gildii Górniczej spytał Herę czemu purrgile właśnie tam lecą. Ta odparła, że wykorzystają stworzenia i chmarę asteroid, by podkraść się pod rafinerię. Załoga Ghosta zaplanowała, by podpalić cluzon-36 i wykorzystać wybuch jako dywersję. Ezra zauważył, że obsługa rafinerii strzela do purrgili. Zastanawiał się dlaczego one im przeszkadzają. Domyślił się, że stworzeniom zależy na paliwie. Podczas przygotowań do zauważył, że nie lecą Phantomem. Sabine poleciła mu popracować nad koncentracją. Wtedy Ezra spytał ją jak tam dotrą. W odpowiedzi usłyszał, że zwyczajnie tam polecą jak powiedział Kanan. Podczas lotu zauważył z boku purrgila. Nawiązał z nim kontakt i stworzenie odleciało. Podczas lądowania Bridger próbował wyhamować Mocą, ale nie udało mu się i zaczął spadać. Z opresji wyciągnął go Kanan. Chwilę później rebelianci zostali zauważeni przez pracowników rafinerii, którzy otworzyli do nich ogień. Kanan kazał Sabine użyć detonatorów, ale Ezra ją powstrzymał, a następnie wypchnął siedzącego przy dziale Rodianina. Wytłumaczył mistrzowi, że gaz jest powiązany z purrgilami i jego wysadzenia wiązałoby się ze zrobieniem im krzywdy. Wobec tego Jarrus postanowił zabezpieczyć lądowisko i nakazał Bridgerowi usiąść do działa, który osłaniał Kanana, Sabine i Choppera podczas strzelaniny. Nagle Ezra znów usłyszał purrgile. Obserwując stworzenia opuścił działo. W końcu poznał prawdę o nich i zamierzał opowiedzieć to Kananowi, ale ten zbeształ chłopaka za brak wsparcia. Wtedy padawan znów usiadł do działa. W jego kierunku poleciało kilka wrogich strzałów, które zepchnęły Ezrę w przepaść.[21]

Ezra dowodzący purrgilami.

Wylądował na jednym z purrgili. Dusząc się cluzonem próbował wziąć swój hełm. Patrząc w oko stworzenia poprosił o pomoc obiecując, że im także pomoże i ich rozumie. Wtedy purrgile ruszyły, a jeden z nich oddał chłopakowi hełm. Ezra przejął dowodzenie nad stadem i razem z nimi zaatakował siły Gildii Górniczej. Gdyy ci na rozkaz Yushyna odpowiedzieli ogniew, Bridger blokował ich strzały, a następnie zniszczył mieczem ostatniego TIE-a. Gdy Yushyn rozkazał zniszczyć Ghosta Ezra napuścił na niego purrgile, które go pożarły. Po zakończeniu akcji wrócił na grzbiecie jednego z nich na pokład frachtowca. Opowiedział Kananowi, że wiedział o czym purrgile myślą. Mistrz odparł, iż udało mu się nawiązać głęboką więź. Opowiedział, że potrzebują gazu, by oddychać i podróżować, a ta planetoida wcale nie była ich domem tylko przystankiem w podróży. Następnie był świadkiem jak purrgile wskakują w nadprzestrzeń. Po wszystkim załoga Ghosta wróciła do floty.[21]

Misja nad Ryloth

Ezra wykonuje pierwszą udaną sztuczkę umysłową.

Podczas ataków na imperialne konwoje rebelianci ponosili duże straty wśród pilotów. Powodem tego stanu rzeczy był brak miejsca, gdzie myśliwce mogły lądować. Hera i Kanan skonsultowali się w tej sprawie z komandorem Sato. Podczas rozmowy zjawił się także Ezra, który usłyszał, iż nad Ryloth stacjonuje imperialny lotniskowiec. Hera postanowiła w związku z tym skonsultować się z miejscowymi rebeliantami. Wyglądała jednak na niezadowoloną z tego faktu. Ezra spytał więc Kanana co jej nie pasuje w Ryloth. Gdy załoga Ghosta miała spotkać się z przywódcą Ruchu Wolny Ryloth i ojcem Hery – Chamem Syndullą, Kanan był tym wyraźnie poddenerwowany i Ezra zapytał co go ugryzło. Podczas odprawy Hera zamierzała wykorzystać bombowiec TIE by przeniknąć na lotniskowiec i go ukraść, ale Cham chciał zniszczyć okręt, by pokazać ciemiężonym obywatelom Ryloth siłę swoich ludzi. Jego córka jednak postawiła na swoim. Podczas przygotowań do misji Ezra wraz z Herą zajmował się konserwacją Choppera. Zapytał ją czemu jej ojciec jest taki oschły. Ta opowiedziała o bohaterstwie Chama podczas wojen klonów i o tym jak zaczął walkę z Imperium, które nie chciało opuścić Ryloth, a gdy podczas powstania zginęła jej matka to ojciec bez reszty oddał się wolności Ryloth. Ezra zapytał czy ta walka stała się dla niego ważniejsza od rodziny. Chwilę później do pomieszczenia wszedł Cham, który poinformował ich, że niedługo wyruszają i powinni się przygotować. Wychodząc Bridger powiedział starszemu Syndulli, ze dla niego nie ma nic ważniejszego. Po wylądowaniu na pokładzie lotniskowca Ezra został ogłuszony przez Numę i Gobiego. Okazało się, że Ruch Wolny Ryloth zamierzał jedynie wykorzystać lothalskich rebeliantów do wejścia na pokład, a następnie zrealizować własny plan, czyli wysadzić okręt. Po odzyskaniu przytomności Ezra poinformował Herę, że Twi'lekowie mają ze sobą torbę z ładunkami wybuchowymi. Sabine spytała czy przerywają misję, ale kapitan Syndulla postanowiła, że wypełnią zadanie do końca. Wtedy Ezra udał się wraz z Kananem, Herą i Chopperem na mostek. Po wyjściu z windy padawan i mistrz unicestwili pchnięciem Mocy trzech szturmowców.[22]

Po dotarciu do wąskiego korytarza Jedi wykazali się doskonałą współpracą. Najpierw Kanan pchnął Ezrę do połowy korytarza. Ten ogłuszył blasterem ze swojego miecza znajdującego się tam szturmowca, a następnie chwycił mistrza i przerzucił go dalej pośród zamykających się grodzi. Po dotarciu na mostek Hera chciała, by Kanan użył sztuczki umysłowej na imperialnym oficerze, ale ten postanowił dać szansę Ezrze. Z wielką wiarą w powodzenie zamierzał zmusić dowódcę okrętu do opuszczenia go, ale pierwsza próba nie wypaliła. Chłopakowi udało się dopiero za drugim razem. Zmusił kapitana lotniskowca, by wydał rozkaz załodze opuszczenia statku i powiedział, że wcale nie żartuje. Na koniec dodał, że nadeszła pora na niego i oficer opuścił mostek. Chwilę później zjawił się Cham, który za wszelką cenę chciał zniszczyć lotniskowiec. Córka próbowała go przekonać mówiąc, że podczas wojen klonów walczył dla wszystkich obywalteli Ryloth i że to jego postawa natchnęła ją i innych do wstąpienia do rebeliantów. Ezra przyznał jej rację i powiedział Chamowi iż zdobyli okręt i wystarczy umożliwić Herze odlecieć nim. Gdy z towarzyszącego lotniskowcowi Arquitensa ruszyły posiłki Bridger usiadł do działka, by je odeprzeć. Udało mu się zniszczyć jednego TIE-a oraz prom Sentinel uprzednio uszkodzony przez Jarrusa, ale w tym samym momencie wróciły bombowce. Ezra zdołał zniszczyć jedną torpedę, a następnie samego TIE Bombera. Imperialni z Arquitensa nadal nie odpuszcali, ale chłopak wymyślił plan jak się z nim uporać, a Cham zdecydował się mu pomóc. Ezra przez komunikator poinformował Sabine, by udała się do hangaru. Ta wraz ze starszym Syndullą umieściła ładunki w jednym z bombowców i włączyła repulsory. Wtedy Bridger wypchnął Moca maszynę wprost na krążownik, który następnie stanął w płomieniach. Po wszystkim rebelianci zabrali lotniskowiec do Komórki Feniks.[22]

Akcja nad Geonosis

Gdy rebelianci dowiedzieli się o imperialnej budowie na Geonosis, załoga Ghosta została wysłana w celu zbadania tej sprawy. Po przybyciu nad pustynną planetę, Ezra widząc pozostałości budowy, uznał, iż wywiad miał rację. Gdy Chopper nie wykrył żadnych oznak życia, Rex i Hera kazali mu powtórzyć skan, ale Ezra wyczuł, że Geonosjanie nie żyją. Następnie Bridger udał się na przeszukiwania jednego z modułów budowlanych. Tam wpadł w zasadzkę Imperium wraz z resztą kompanów. Widząc jak Chopper walczy z imperialnym droidem, kazał mu go załatwić. Dotarłszy na pokład statku, zawołał przez komunikator Zeba, który walczył z Kallusem. Został poinformowany przez Lasata, że zamierza uciec kapsułą ratunkową. Po uporaniu się z imperialnymi, Ezra nakazał Chopperowi namierzyć kapsułę Zeba. Następnie wraz z Kananem udał się na poszukiwania Lasata Phantomem. Gdy poszukiwania nie dały rezultatu, poprosił o jeszcze jeden przelot, sugerując, że mogli go przeoczyć. Ostatecznie Zeb został odnaleziony na księżycu Bahryn. Po przybyciu na jego powierzchnię i odnalezieniu Zeba, Ezra od razu chciał ruszać, gdyż byłu mu strzasznie zimno na lodowym księżycu.[23]

Powrót do świątyni na Lothalu

Ezra i Kanan w walce z Inkwizytorami.

Po powrocie z Geonosis, Ezra i Kanan wyruszyli na Oosalon Mesa celem zbadania tej planety jako potencjalnej bazy rebeliantów. Podczas pobytu zostali zaatakowani przez siódmą siostrę i piątego brata. Bridger dał znać Chopperowi, by przyleciał. Podczas walki zestrzelił blasterem ze swojego miecza sondę, która usiadła na głowie Jarrusa. Sam jednak chwilę później został zepchnięty nad przepaść przez piątego brata, ale mistrz go uratował. Wisząc nad przepaścią wezwał tibidee, by ich stąd zabrały. Potem wrócił do walki, a następnie powiedział mistrzowi, że załatwił transport. Kazał mu po prostu skoczyć w przepaść. Tak też zrobili. W locie tibidee wzięły ich na swój grzbiet. Na tych stworzeniach dolecieli do Phantoma, którego pilotował Chopper. Po powrocie na Ghosta udał się do Ahsoki, która oglądała hololekcje swojego mistrza. Ezra powiedział, że jest niesamowity i oglądał te nagrania w celu poprawienia własnych umiejętności we władaniu mieczem. Tano powiedziała, że to Anakin Skywalker - jej mistrz. Bridger wspomniał, że Jarrus już o nim opowiadał, iż na wojnie Zakon Jedi nie miał lepszego rycerza. Wtedy do pomieszczenia wszedł Kanan. Jedi postanowili wrócić do świątyni na Lothalu licząc, iż tam dostaną wskazówki od mistrza Yody. Po wylądowaniu na planecie, chłopak wraz ze swoim mistrzem otworzyli wrota, gdyż Ahsoka nie mogła. Ezra spytał dlaczego. W odpowiedzi usłyszał, że to dlatego, iż Tano formalnie nie jest Jedi, ale opuściła Zakon dobrowolnie.[24]

Ezra w rozmowie z mistrzem Yodą.

Po wejściu do świątyni cała trójka oddała się medytacji. Kanan jako pierwszy odniósł efekty. Otworzyły się przed nim drzwi. Wszedł w nie znikając z oczu pozostałym. Ezra spytał jak mógł tak po prostu zniknąć. Ahsoka odpowiedziała, że wcale nie było to zwyczajne. Następnie spytał Tano czy znała Yodę. W odpowiedzi usłyszał, że każdy młodzik się u niego uczył i gdy ją uczył był szczęśliwszy, natomiast podczas wojen klonów czuł ogromny smutek. Wtedy Bridger zniknął jej z oczu, gdyż znalazł się w innym miejscu, gdzie spotkał samego mistrza Yodę. Powiedział, że wcześniej go tylko słyszał. Wielki Mistrz Jedi odparł, że jego umiejętności się zwiększyły. Wiedząc, iż Yoda jest potężny Ezra spytał go jak pokonać Vadera i inkwizytorów. Ten odpowiedział, że podczas wojen klonów Jedi pełni arogancji ruszyli do walki dając się pochłonąć mrokowi. Bridger spytał czy to tak źle, iż Jedi walczyli, że chce bronić przyjaciół. Mistrz odparł, że gdy ruszył do walki to pozwolił lękowi wziąć górę. Ezra zdziwiony spytał Yodę czy on się czegoś bał. Wielki Mistrz odpowiedział, że na całe życie polega na tym, by nie pozwolić, by strach zamienił się w gniew. Wtedy sklepienie zaczęło się walić. Bridger zapytał co się dzieje. Yoda odparł, że wróg go znalazł. Ezra spytał go jak wygrać nie walcząc. W odpowiedzi usłyszał, że pytaniem jest jak Jedi pragnie wygrać. Padawan stwierdził, że wygrają poprzez walkę. Wtedy Yoda nakazał mu znaleźć Malachor, a następnie zniknął z oczu Bridgera. Następnie Ezra, Kanan i Ahsoka uciekli ze świątyni, gdyż inkwizytorzy się do niej dostali. Po dotarciu na Phantoma i odlocie z Lothalu Ezra powiedział, że spotkał mistrza Yodę, który kazał mu znaleźć Malachor i spytał Ahsokę kto to jest. Ta odpowiedziała, że to planeta, a nie osoba.[24]

Nowa baza rebeliantów

Podczas zebrania odnośnie ustalenia miejsca nowej bazy rebeliantów, Ketsu Onyo jako idealne miejsce wskazała Księżyc Berzite w sercu układu Yost. Był jednak zbyt oddalony, by flota mogła tam dotrzeć z aktualnym stanem paliwa. W związku z tym Ezra poleciał wraz zresztą załogi Ghosta do wskazanej przez Sabine bazy Horizon, skąd mieli wykraść paliwo. Po wylądowaniu Chopper zauważył, że jakiś kupiec ma nową nogę, która idealnie by do niego pasowała. Zaczepił Ezrę, by mu to pokazać, ale chłopak odparł, że ta dotychczasowa zardzewiała do niego pasuje. Lothalskim rebeliantom udało się zabrać zapasy paliwa, ale odlecieli bez Choppera, który opuścił posterunek. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Bridger nalegał, by wrócić po droida, ale Syndulla uznała, iż flota jest ważniejsza. Chwilę później odezwał się komandor Sato z wieścią, że Komórka Feniks jest atakowana. Podczas bitwy Ezra siedział za działkiem Ghosta ostrzeliwując myśliwce TIE. Po wylądowaniu w hangarze krążownika typu Quasar Fire Hera rozkazała chłopakowi i Zebowi dostarczyć paliwo na miejsce. Po zatankowaniu Bridger poinformował Syndullę o tym fakcie. Wtedy cała flota Komórki Feniks poleciała do nowej bazy, ale nie do układu Yost, kóry okazał się zasadzką Imperium, lecz na Atollon.[25]

Problemy na Atollonie

Ezra i Kanan naprzeciw krykny.

Gdy Ghost zmierzał na Atollon, Ezra ćwiczył wraz z Kananem. Gdy kolejny sparing znowu zakończył się remisem Bridger był tym zawiedziony. Jarrus go pouczył, że w prawdziwej walce tak nie będzie, gdyż może zginąć przez jeden błąd. Chłopak odparł, iż zwycięstwo daje zabicie Inkwizytora. Jego mistrz wtedy powiedział, że śmierć to nie wygrana. Wtedy Sabine pochwaliła ich postępy. Ezra ją zapytał, czy według niej wcześniej szło im słabo. Hera sprostowała, że chodziło jej o to, iż idzie im jeszcze lepiej. Chwilę później obaj Jedi wrócili do treningów. Po wylądowaniu na planecie szukał Zeba, który postanowił trochę odpocząć. Spytał o to Choppera, a ten mu wskazał, gdzie Lasat się podział. Bridger udał się do niego i podjął z nim rozmowę na temat podróży na Malachor, gdzie miał udać się wraz z Jarrusem. Chłopak miał wątpliwości czy misja się powiedzie, ale mający więcej optymizmu Orrelios zapewnił go, że wszystko dobrze się skończy. Gdy porucznik Dicer zniknęła, Sabine i Rex poszli jej szukać. Zostali wtedy zaatakowani przez krykny. Z odsieczą przyleciał im Ghost. Ezra spytał gdzie podział się Rex. Sabine powiedziała, że te pająki go porwały tak samo jak Dicer. Chopper zlokalizował położenie klona i lothalscy rebelianci udali się we wskazane miejsce. Po wejściu do jaskini Ezra oświetlał drogę mieczem świetlnym. Przy rozwidleniu postanowili się rozdzielić i chłopak poszedł z mistrzem. Po natknięciu się na kryknę Ezra postanowił nawiązać z nim więź, ale pająk tylko się rozjuszył. Gdy Kanan go zabił, obaj Jedi ruszyli w innym kierunku. W końcu natknęli się na towarzyszy, którzy uwolnili Rexa. Ezra i Kanan oczyścili tunele z pająków i umożliwili reszcie ucieczkę. Wszyscy wrócili na pokład Ghosta, ale frachtowiec nie mógł ruszyć, gdyż pająki przykleiły go do ziemi swoją pajęczyną. Bridger usiadł do działka, by przepędzić stworzenia. Stwierdził, że trzeba wyjść na zewnątrz i odciąć pajęczyny krykn oraz zbeształ Zeba, który nie chciał opuścić statku. Sabine odkryła, że pająki boją się czujników ruchu. Ezra wpadł na pomysł jak go zdobyć i odstraszyć krykny na czas uwalniania frachtowca. Zaplanował, iż Zeb i Hera będą ich osłaniać, a on z Kananem rzuci Sabine pod czujnik. Pchnęli ją jednak za mocno i Mandalorianka prawie spadła w przepaść, ale ostatecznie plan Ezry wypalił. Sabine zdobyła czujnik i odstraszyła krykny, a padawan i mistrz odcięli pajęczyny, dzięki czemu Ghost mógł odlecieć. Jakiś czas później, gdy baza była już bezpieczna Ezra postanowił ponownie nawiązać więź z krykną, ale znowu mu się nie udało. Nagle nad nim zjawiła się Ahsoka, która zapytała czy lokalizacja bazy jest dobra. Chłopak odpowiedział, że jest, ale mieli małe kłopoty z tubylcami i nie może nawiązać z nimi kontaktu choćby nie wiadomo jak się starał. Tano oznajmiła, że pora już ruszać na Malachor.[26]

Misja na Malachorze

Ezra odpiera atak ósmego brata.

Gdy Ahsoka skończyła rozmowę z Rexem, Ezra spytał czemu klon tak się niepokoi i czy czegoś mu nie powiedzieli. Kanan mu odpowiedział, że Jedi nie mają wstępu na Malachor z powodu krążącej legendy. Chłopak zastanawiał się czemu Yoda ich tam wysłał skoro to nieodpowiednie dla nich miejsce. Po wyjściu z nadprzestrzeni i wejściu w atmosferę planety Chopper wykrył jakiś statek. Bridger zapytał go o typ, ale droid nie był w stanie tego zidentyfikować. Chwilę później Ezra zauważył wystające słupy w jakimś kraterze. Kanan posadził tam Phantoma. Padawan zapytał czym są napisy na słupie. Ahsoka odpowiedziała, że to antyczny język i spróbowała go odczytać. Nagle Ezra usłyszał jakieś głosy i dotknął słupa mimo, iż Ahsoka próbowała go powstrzymać. Od dotyku dłoni Bridgera po kolumnie rozeszło się czerwone światło, a następnie pod Jedi zapadła się ziemia. Po dojściu do siebie zapytał czym jest tajemnicza budowla, którą mieli przed sobą. Tano odpowiedziała, że to świątynia Sithów. Ezra uznał, iż mistrzowi Yodzie chodziło właśnie o świątynię. Przechadzając się wśród ruin zauważył, że ziemia jest opalona, a następnie dostrzegł leżące na gruncie miecze świetlne. Chłopak podniósł i odpalił jeden z nich, jednak broń należąca do starożytnego Jedi natychmiast zgasła z powodu swojej starości. Kanan zauważył, iż jest to pobojowisko, a Ahsoka wyjaśniła, że tysiące lat temu Jedi zaatakowali Malachor. Ezra spytał czy wygrali, ale Togrutanka sprostowała, iż nikt nie wygrał. Chłopak powiedział, że całe to miejsce jest wielką zagadką. Gdy Kanan spytał jak w takim razie brzmi pytanie, Ezra zauważył za plecami mistrza jak ktoś się skrada do ataku. Bridger sparował atak intruza, a chwilę później także Jarrus i Tano byli gotowi do walki. Padawan zauważył, że to inkwizytor i Jedi ruszyli do ataku. Wróg jednak wypuścił w ich kierunku bomby. Ahsoka i Kanan zdołali im umknąć, ale Ezra nie zdążył i musiał ukryć się za skamieniałym uczestnikiem starożytnej bitwy. W wyniku eksplozji spadł w wytworzoną przepaść. Zapewnił mistrza, że nic mu nie jest i zaraz do nich dołączy.[27]

Ezra spotyka Maula.

Po otrzepaniu się zadał sobie pytanie gdzie w ogóle się znajduje. Nagle jakaś tajemnicza postać powiedziała, że zna odpowiedź na jego pytanie, a mianowicie w jego stronach. Ezra mu nie ufał i odpalił miecz świetlny, by trzymać go na dystans. Spytał go czy żyje tutaj całkiem sam. Powiedział, iż musi znaleźć przyjaciół. Wtedy tajemnicza postać zaproponowała pomoc, choć Ezra w to wątpił. Jego rozmówca odgadnął, iż chłopak przybył tu w poszukiwaniu wiedzy tak jak on przed laty. Bridger spytał czy ma iść do świątyni. Zakapturzona postać poinformowała, że zna tajemną drogę jednak sam jest za stary, by dał radę samemu. Ezra do niego podszedł i poprosił, by poprowadził go do wejścia. Kazał mu iść pierwszemu. Tajemniczy jegomość spytał czy mu nie ufa. Bridger odpowiedział, iż nie ufa każdemu obcemu. Wtedy jego rozmówca zaproponował, by się poznali i przedstawił się jako Dawny mistrz. Chłopak odpowiedział, iż nazywa się Jabba. Idąc do celu Ezra ponaglił towarzysza, by się pospieszyli, gdyż musi pomóc przyjaciołom. W odpowiedzi usłyszał, że słusznie postępuje, gdyż inkwizytor jest potężny. Ezra był zdziwiony, że tajemniczy jegomość wie o inkwizytorze. Ten wyjaśnił, że inkwizytorzy są jego wrogami. Bridger spytał go czy też jest Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą, ale dowiedział się, iż on też jest użytkownikiem Mocy. Chłopak uznał, że w takim razie musi być Sithem. Ten wyjaśnił, iż Sithowie kiedyś odebrali go od matki, zabili mu brata, a jego samego wykorzystali jako broń i porzucili. Ezra odpowiedział, że rozumie co on czuje, gdyż Imperium odebrało mu dom i bliskich. Towarzysz powiedział, iż pragnie zemsty, ale Bridger sprostował, że chce sprawiedliwości. Dawny mistrz odparł, że może tego dokonać, gdyż odkrył klucz do pokonania Sithów, którym jest ich wiedza ukryta w świątyni. Po dotarciu do wrót towarzysz poinformował Ezrę, iż tylko dwóch może je podnieść – nie mniej, nie więcej. Chłopak próbował podnieść drzwi, ale okazały się dla niego za ciężkie. Dawny mistrz powiedział, by użył swojej wściekłości, gdyż ona dodaje mu siły. Ezra próbował mu wyjaśnić, że Jedi nie może działać pod wpływem emocji, ale ostatecznie dał się przekonać. Postąpił zgodnie z jego wytycznymi i podniósł drzwi. Przeszli w ten sposób kilka takich przejść na zmianę podnosząc kolejne wrota. Podczas przechodzenia tej drogi Ezra ujawnił swoje prawdziwe imię. W odpowiedzi usłyszał od towarzysza, że on też nazywa się inaczej, a mianowicie Maul.[27]

W końcu dotarli do celu, którym był starożytny holokron Sithów, który był oddzielony od nich przepaścią. Ezra spytał jak się do niego dostać. Maul, że przed nimi próba i godzien holokronu jest tylko ten, kto stawi czoła otchłani. Bridger zaproponował, iż on wyskoczy, a Maul przepchnie go Mocą. Wyjaśnił, że kilka razy postąpił tak razem z mistrzem. Plan wypalił i Ezra dostał się do holokronu. Padawan chwycił artefakt i w tym momencie świątynia zaczęła się trząść,a platforma na której stał Bridger zaczęła się podnosić. Maul kazał mu skakać. Ezra początkowo nie był przekonany, ale w końcu posłuchał Zabraka. Ten w powietrzu chwycił go Mocą i przeniósł w bezpieczne miejsce. W drodze powrotnej spytał Maula czy wie jak otworzyć holokron. W odpowiedzi usłyszał, iż musiałby być Sithem lub myśleć jak on, choć artefaktu można też użyć inaczej. Na prośbę Zabraka dał mu na chwilę holokron, a ten wykorzystał go do otworzenia drzwi przy których się znaleźli.[27]

Ezra umieszcza holokron Sithów w obelisku.

Ujrzeli Ahsokę i Kanana walczących z trzema inkwizytorami. Ezra ruszył im z odsieczą i oznajmił, że sprowadził pomoc. Tano rozpoznała Maula,a Jarrus kazał mu się od niego odsunąć. Bridger próbował przekonać mistrza, iż jest po ich stronie. Zabrak, by udowodnić słowa chłopaka zaatakował inkwizytorów. Gdy ci się wycofali, Kanan dalej nie wierzył Maulowi. Ezra by przekonać mistrza pokazał mu holokron, który wspólnie zdobyli. Powiedział, że właśnie po to przyszli, po tę wiedzę o której mówiła Ahsoka. Togrutanka powiedziała, że żaden Jedi nie otworzy holokronu Sithów. Maul odparł, iż może uruchomić samą świątynię. Bridger spytał go jak można to zrobić. Ten wyjaśnił, że na szczycie budowli znajduje się komnata z obeliskiem w którym umieszcza się holokron i w ten sposób ma się dostęp do antycznej wiedzy Sithów. Postanowili się udać do tego miejsca. Gdy dotarli do pierwszej windy Maul chciał jechać z Ezrą, ale Kanan postanowił, iż to on uda się wraz z uczniem na wyższy poziom. Gdy platforma ruszyła w górę Jarrus próbował przekonać Bridgera, że Maul go wykorzystuje i powie mu cokolwiek byleby tylko chłopak zrobił co on zechce. Ezra uważał, iż Zabrak widzi jego potencjał i ufa jego instynktowi. Po dotarciu na górę chłopak dostrzegł zmierzającego w ich stronę ósmego brata. inkwizytor obezwładnił Kanana i po krótkiej wymianie ciosów zepchnął Ezrę nad przepaść. Żądając oddania holokronu próbował uciąć rękę Bridgerowi, ale z odsieczą zjawili się Maul i Tano. Zabrak przepędził ósmego brata. Zauważywszy lecących inkwizytorów Jarrus oznajmił Maulowi, iż przejrzeli jego plan. Były Sith postanowił, by się rozdzielili i że on pójdzie z Ezrą, gdyż tak będzie logiczniej, a padawan go poparł o obaj ruszyli windą na kolejny taras. Podczas jazdy Maul powiedział, że ciemna strona nie zna litości i skruchy i by ją pokonać musi posiąść te same cechy. Ezra odpowiedział, że mistrz go uczył, iż walka to wyjście ostateczne, a nie pierwsze. W odpowiedzi usłyszał, że wrażliwość na Moc posiadł, by z niej korzystać. Zabrak spytał go czy może na niego liczyć. Do dotarciu na górę zostali zaatakowani przez sondy siódmej siostry. Odpierając ich atak weszli na schody. Tam Ezra dostrzegł miecz Mirialanki rzucony w niego i odbił go z powrotem, a następnie wraz z Maulem ryszyli na Inkwizytorkę. Podczas walki Zabrak zachęcał go do użycia emocji, a następnie chwycił siódmą siostrę Mocą i chciał, by Ezra ją wykończył, jednak nie zdołał zabić bezbronnej inkwizytorki i Maul musiał to zrobić. Pouczył Bridgera, iż następne takie zawahanie może skończyć się śmiercią jego lub kogoś mu bliskiego. Ustalili, że Maul pomoże Kananowi i Ahsoce, a Ezra umieści holokron w obelisku.[27]

Ezra obserwuje przybywającego Vadera.

Udał się do komnaty i umieścił holokron we wskazanym miejscu. Z artefaktu popłynął głos starożytnej lady Sithów z pytaniem kto się ośmiela to robić. Ezra odpowiedział, że to on i przedstawił się. Zapytał czy z tego holokronu można posiąść wiedzę. W odpowiedzi usłyszał, że wiedza to potęga. Lady Sithów oznajmiła mu, iż odtąd ma prawo do odbierania życia. Bridger odparł, że nie o to mu chodziło i pobiegł powiadomić Jarrusa i Tano, że świątynia jest superbronią. Wtedy drogę zastąpił mu Vader, który przybył do świątyni swoim TIE-em i zeskoczył w pobliże chłopaka. Mroczny Lord Sithów zapytał go haj udało mu się odkryć sekret świątyni. Ezra kazał mu samemu się domyślić. Vader uznał, że starożytną potęgę ofiaruje imperatorowi. Bridger mu odpowiedział, iż się nie boi. Po krótkiej wymianie ciosów Sith zniszczył miecz padawana i miał zadać ostateczny cios, gdy zza jego pleców odezwała się Ahsoka, która sama zaczęła walczyć z Vaderem. Ezra uznał, że Sith nie może zabrać holokronu i spróbował wyjąć artefakt z obelisku, ale został odepchnięty. Wtedy zjawił się oślepiony przez Maula Kanan, który oznajmił, iż jest to zadanie dla nich obu. Ezra spytał mistrza po co nosi maskę, ale ten odparł, że później wyjaśni. Wspólnymi siłami udało im się wyciągnąć holokron. Bridger dostrzegł, iż lada moment świątynia się zawali. Szli do Phantoma, gdy nagle Ezra został pociągnięty w drugą stronę. Otóż Vader próbował wyrwać chłopakowi z ręki holokron. Kanan próbował go trzymać, gdy z pomocą przyszła im Ahsoka, która zaatakowała Mrocznego Lorda Sithów. Ezra próbował ponaglać Togrutankę do wejścia na pokład. Ta dostrzegła w Vaderze swojego dawnego mistrza i próbowała go sprowadzić z powrotem na jasną stronę, ale ten postanowił ją zabić. Bridger próbował pomóc Tano, ale ta go odepchnęła. Po chwili wejście do komnaty się zamknęło. Ezra nie mógł pogodzić się z tym, że Ahsoka została na pewną śmierć, ale Kanan kazał mu się pospieszyć. Gdy odlatywali, w świątyni Sithów nastąpił wybuch. Obaj wrócili na Atollon. Ezra był bardzo zrozpaczony śmiercią Ahsoki.[27]

Ratunek Hondo

Ezra przejmuje kontrolę nad kierowcą AT-DP.

Przez następne pół roku od wydarzeń na Malachorze Ezra obwiniał się za śmierć Ahsoki i oślepienie Kanana, choć mistrz go nie obwiniał. Chcąc stać się silniejszy i by chronić przyjaciół Bridger pobierał nauki z holokronu zdobytego w świątyni Sithów. Dzięki temu siła chłopaka w Mocy znacznie wzrosła, choć charakter także się zmienił. Stał się bardzo buntowniczy. Dowiedziawszy się, że Hondo Ohnaka został uwięziony na Narace, Ezra postanowił go uwolnić i zaplanował całą operację. Poleciał do tamtejszego więzienia wraz z Sabine, Zebem i Chopperem. Wpierw obezwładnili szturmowców. By uniknąć zauważenia przez światło reflektorów, Bridger chwilowo zawisł z platformy na której przebywał. Stanąwszy na niej z powrotem zawołał droida. Zabronił mu używać silników odrzutowych, gdyż były za głośne i kazał skakać. Chwycił astromecha Mocą, by imperialny reflektor go nie zauważył, a potem puścił, by Orrelios chwycił droida. Ezra kazał Chopperowi otworzyć drzwi do więzienia, a następnie cała czwórka udała się do celi 6609, którą otworzyła Sabine. Mandaloriance nie podobał się ratunek Honda, a Jedi jej odparł, iż potrzebują posiadanych przez pirata informacji i że Weequay trafił tu przez nich, choć według Wren, Bridger to sobie tylko wmawiał. Do otwarciu drzwi oprócz Ohnaki zauważyli także Ugnaughta o imieniu Terba, który też posiadał tajne informacje. Hondo uznał, że Ezra bardzo urósł od ich ostatniego spotkania, a chłopak odparł, iż dobrze go znowu widzieć. Sabine nie podobało się, że muszą teraz ratować dwójkę osób, ale dla Ezry to była podwójna zabawa. Nagle od tyłu zaszli go szturmowcy. Po ostrzeżeniu przez Wren, Bridger zastrzelił jednego z nich i wszyscy zaczęli uciekać do windy. Jedi wezwał Ghosta, by przechwycił ich przy lądowisku.[28]

Po opuszczeniu windy rebelianci natknęli się na więcej szturmowców. Ezra odpalił swój nowy miecz świetlny i w efektowny sposób rozgromił imperialnych żołnierzy. Hondo był zdumiony wzrostem jego umiejętności. Po opuszczeniu tunelu został zabity Terba, który nagle znacznie wyprzedził resztę. Bridger był mocno niepocieszony śmiercią Ugnaughta. Gdy AT-DP zaatakował, chłopak kazał się ukryć towarzyszom. Sabine nieco spanikowała, ale Ezra ją uspokoił mówiąc, że to był jego plan i ich z tego wyciągnie. Chłopak pokazał wszystkim jak przez ostatnie pół roku wzrosły jego umiejętności. Używając perswazji Mocą przejął kontrolę nad kierowcą AT-DP i zmusił go, by zatakował imperialnych, a nie rebeliantów oraz do zeskoczenia maszyną z platformy. Wszyscy byli zdumieni jego pokazem. Sabine spytała Ezrę kiedy Kanan go tego nauczył, ale ten odparł, że to nie on nauczył go tej sztuczki. Gdy nadleciał Ghost Bridger kazał się przygotować reszcie do skoku, a następnie wszyscy wylądowali na kadłubie frachtowca. Gdy Hera dowiedziała się o Terbie spytała Ezrę czy wiedział o tym. Chłopak odparł, iż nie do końca, ale dogadał się z Hondo. Syndulla przypomniała mu, że odpowiadał za wszystkie szczegóły. Bridger odpowiedział, iż odpowiadał tylko za to o czym wiedział i że mieli uratować Ohnakę, co im się udało. Na odchodnym złożył kondolencje piratowi z powodu Terby. Udał się do swojej kajuty. Był wściekły za pretensje, którymi go obarczono. Uważał, że nie zapomniał o niczym i to nie z jego winy zginął Terba. Postanowił ponownie poradzić się holokronu Sithów. Powiedział do artefaktu, iż bez niego misja by się nie powiodła. Starożytna lady Sithów powiedziała, że gniew dodaje mu sił i pozwala się skoncentrować. Spytała czego od niej pragnie. Bridger zażyczył sobie większej potęgi, by jego przyjaciele już nigdy nie cierpieli.[28]

Kradzież Y-wingów

Ezra udał się na zebranie wraz z Herą, Zebem, Sabine, Chopperem i komandorem Sato, by poznać posiadane przez Hondo informacje. Ten przedstawił im planetę Yarma, gdzie w stacji Reklam złomowane były republikańskie Y-wingi. Bridger chciał natychmiast ruszać po te myśliwce, ale Syndulla stonowała jego zapał mówiąć, że najpierw trzeba przeprowadzić zwiad. Jun Sato doceniając sukces Ezry podczas poprzedniej akcji wyznaczył go na dowódcę tej misji awansując na porucznika. Kompani gratulowali mu awansu, a Hera dodała, iż Kanan byłby z niego dumny. Chłopak w to wątpił, gdyż od wydarzeń na Malachorze jego mistrz był ciągle nieobecny.[28]

Ezra uczestniczący w odprawie dotyczącej przechwycenia Y-wingów.

Ezra czekał na misję w swojej kajucie, gdy nagle przyszedł Kanan. Chłopak spytał mistrza co go tu sprowadza i zaniepokoił się, gdy ten stanął w pobliżu holokronu mającego ślady otwarcia. Jarrus odparł, że czas, by porozmawiali. Bridger odpowiedział, że to kiepski moment, bo lada chwila będzie dowodził ważnym zadaniem. Jednocześnie próbował złapać holokron, lecz to Kanan złapał go pierwszy. Był zdumiony, iż Ezrze udało się go otworzyć, gdyż mógł to zrobić tylko użytkownik ciemnej strony. Chłopak bronił się mówiąc, że infomacje z artefaktu bardzo mu pomogły. Jego mistrz był przerażony dowiedziawszy się jak uczeń z niego korzystał. Bridger odparł, iż jego mistrz też mógłby użyć artefaktu i czegoś się z niego nauczyć. Jarrus jedynie pouczył go o niebezpieczeństwie używania holokronu Sithów. Chłopak zapewniał go, że używa tej wiedzy do czynienia dobra i wygrywania bitew. W odpowiedzi usłyszał, iż gniew początkowo może pomagać, ale w ostatecznym rozrachunku staje się pułapką. Ezra uważał, że to go nie dotyczy. Kanan postanowił skonfiskować ten artefakt. Chłopak na odchodnym rzucił mistrzowi, iż ani holokron ani on nie są mu potrzebni.[28]

Ezra odleciał z Atollona na pokładzie Phantoma wraz z Sabine, Zebem, Chopperem, Rexem i Hondo. Mandalorianka poinformowała, że nie mogą lecieć bezpośrednio na Yarmę, lecz wpierw udać się do Sereedy i stamtąd skoczyć do celu podróży. Przy Sereedzie z rebeliantami skontaktował się członek Gildii Górniczej pytając o powód ich przybycia. Ezra chciał go zbyć mówiąc, iż szybko wyliczą skok nadprzestrzenny i już ich tu nie ma, ale ten nie chciał ich puścić bez rejestracji w systemie Imperium i zapłacenia myta. Ostrzegł przy tym, że jeśli nie zwolnią to zostaną zaatakowani. Wtedy Bridger nakazał, by Wren natychmiast stąd uciekała. Po zniszczeniu obu TIE-ów Gildii Sabine zamierzała natychmiast odlecieć, lecz Ezra chciał jeszcze unicestwić wrogi statek, by ci nie zawiadomili Imperium. Mandalorianka uznała, że zapewne Gildia już to zrobiła, ale Jedi nie zamierzał zostawiać świadków. Sabine odparła, iż to nie jest cel ich misji, a Rex stanął po jej stronie i Ezra odpuścił.[28]

Po dotarciu nad Yarmę Sabine nie wykryła tam stacji. W związku z tym Ezra nakazał jej polecieć niżej. Po znalezieniu stacji Reklam rozkazał Chopperowi policzyć Y-wingi. Zostało ich 15, a po chwili jeszcze jeden został zezłomowany. W związku z tą sytuacją Bridger postanowił zmienić cel ich misji i przejść od razu do próby zdobycia myśliwców, gdyż wiedział, że jeśli będą zwlekać to ich zdobycz przepadnie. Reszta załogi miała zastrzeżenia, a Rex zaproponował, by powiadomić Herę. Ezra odmówił tłumacząc to możliwością podsłuchania transmisji przez Imperium i zdecydowanie podkreślił zmianę charakteru misji. Podczas podchodzenia do lądowania ponaglał Sabine, gdy nagle Phantom został zaatakowany przez droidy demontażowe, które go uszkodziły i myśliwiec rebeliantów zaczął spadać. Bridger nakazał Chopperowi przywrócić zasilanie. Uratowali się z opresji i Wren przyczepiła niepostrzeżenie Phantoma do stacji Reklam. Po opuszczeniu pojazdu rebelianci byli świadkami zniszczenia kolejnego Y-winga i Ezra kazał wyłączyć transporter. Biegnąc natknęli się na trzech Ugnaughtów. Bridger polecił im usunąć się z drogi i zapewnił, iż nie chce ich skrzywdzić. Wtedy Hondo zaczął z nimi rozmawiać w ich języku. Powiedział im, że znał Terbę i przybyli ich uwolnić. Ezra był zadowolony, gdyż to oznaczało, iż pomogą im uwolnić myśliwce. Nakazał Weequayowi, by powiedział Ugnaughtom, żeby wyłączyli transporter i jeden z nich tak zrobił. Wtedy Bridger postanowił, by natychmiast wzięli Y-wingi i stąd uciekali, ale Wren odparła, że muszą je zatankować, bo najprawdopodobniej zbiorniki są puste. Nagle imperialni ich wykryli i zablokowali myśliwce. Ugnaughtowie powiedzieli, iż z wieży kontrolnej zablokowano możliwość sterowania systemami. Ezra postanowił, by Zeb i Sabine dokończyli tankowanie, a on sam pójdzie z Rexem do wieży. Gdy jeden z droidów demontażowych zaatakował Orreliosa i Wren, Bridger kazał klonowi wrócić im pomóc i sam udał się do wieży kontrolnej.[28]

Ezra przejmuje wieżę kontrolną stacji Reklam.

Po dotarciu do hangaru Ezra został zaatakowany przez pięciu szturmowców. Gdy blokował ich strzały przez komunikator odezwała się Hera pytając co się z nim dzieje, gdyż się nie zameldował. Odpowiedział, że wciąż prowadzi zwiad na Yarmie, który dobrze przebiega, ale teraz jest zajęty i zakończył połączenie, a następnie rozprawił się z imperialnymi żołnierzami. Udał się prosto do centrum kontroli wieży. Tam zabił jeszcze dwóch szturmowców. Ku swojemu zdziwieniu w dowódcy stacji Reklam rozpoznał Broma Titusa. Dziwił się, że jego oponent jeszcze niedawno dowodził krążownikiem, a teraz prowadzi złomowisko. Ten mu odpowiedział, że odzyska dawne stanowisko dzięki aresztowaniu i straceniu chłopaka. Bridger odparł, iż zaraz ponownie zostanie zdegradowany. Titus wyciągnął blaster, ale nastolatek odparł jego atak i przyciągając do siebie broń Broma zniszczył ją, a następnie rozkazał mu odblokować Y-wingi grożąc mu mieczem. W odpowiedzi usłyszał, że jednostka sterująca została uszkodzona i jedynym sposobem uwolnienia myśliwców jest odcięcie zasilania całej stacji. Ezra postanowił tak uczynić. Na ostrzeżenie, że w ten sposób placówka stanie w płomieniach odpowiedział, iż wierzy w swoich przyjaciół. Po chwili uszkodził zasilanie i polecił Titusowi, by rozpoczął ewakuację. Sabine przez komunikator spytała o wybuch w wieży. Ezra odparł, że musiał odciąć zasilanie i nakazał, by uciekali z Yarmy Y-wingami, a sam poleci Phantomem. Przez okno dostrzegł jak Hondo wraz z Ugnaughtami odlatuje imperialnym promem. Skontaktował się z nim mówiąc, że miał pilnować Sentinela na wypadek ucieczki. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie uciekają i pirat się z nim pożegnał. Chłopak również postanowił się zbierać. Z hangaru widział jak Y-wingi odlatują. Zmierzając do Phantoma został poinformowany przez Sabine, że Imperium zaatakowało ich na orbicie. Był już przy myśliwcu, gdy nagle VCX został oderwany przez odpadający element stacji i przepadł w chmurach burzowych Yarmy. Znajdujący się w poważnych tarapatach Ezra próbował skontaktować się z Sabine, ale ta nie odpowiedziała. Chłopak był zrozpaczony z powodu zaistniałej sytuacji i sam do siebie wołał Kanana. Bridger wraz z całą stacją spadał, gdy nagle podleciał do niego Ghost z którego wyłonił się Jarrus próbujący chwycić ucznia. Pomimo początkowych wątpliwości Ezra zaufał mistrzowi, a ten wciągnął go na pokład frachtowca.[28]

Po powrocie na Atollon chłopak przeprosił za źle poprowadzoną misję, lecz próbował się też bronić mówiąc, że wszyscy wrócili cali i pomimo utraty Phantoma zyskali pięć Y-wingów. Za zlekceważenie rozkazów Hera zawiesiła go w roli dowódcy. Zeb stanął po jego stronie, lecz nawet jego wsparcie nie pomogło Ezrze. Po wszystkim odbył jeszcze rozmowę z Kananem w cztery oczy. Przyznał, że mógł powiedzieć mistrzowi, iż korzystał z holokrou Sithów i próbował wierzyć w przydatność artefaktu. Jarrus odpowiedział, że znajdą inny sposób. Bridger spytał go co zrobił ze zdobytym na Malachorze holokronem. Ten jedynie zapewnił, iż artefakt jest bezpieczny. Na koniec Ezra podziękował Kananowi za powrót do reszty.[28]

Powrót Maula

Przebywając na pokładzie CR90 i lecąc przez nadprzestrzeń, Ezra spytał Kanana gdzie schował holokron Sithów, gdyż według niego ten artefakt mógł im pomóc w zniszczeniu Sithów. Mistrz jedynie zapewnił chłopaka, że przedmiot był dobrze schowany i pouczył ucznia, iż sam nie został zniszczony przez holokron. Bridger spytał po co w takim razie mistrz Yoda wysłał ich na Malachor. Po dotarciu do punktu spotkania rebelianci dostrzegli uszkodzonego Hammerheada. Po wejściu na pokład korwety okazało się, że wywiązała się tam walka. Nagle Ezra i Kanan usłyszeli popiskiwanie astromecha. Chłopak wszedł do pomieszczenia skąd dochodził dźwięk i ujrzał rannego członka załogi. Zapewnił towarzysza broni, iż sprowadzą pomoc i spytał co się stało. Dowiedział się, że korwetę zaatakował wojownik dzierżący czerwone ostrze i że załoga Ghosta była w niebezpieczeństwie. Bridger uznał, iż musi to być kolejny Inkwizytor. Jarrus natomiast chciał ostrzec Syndullę. Obaj Jedi udali się na mostek, gdzie skontaktowała się z nimi Hera. Ezra cieszył się, że była cała. Kapitan Ghosta poinformowała ich, iż nie był to Inkwizytor, a po chwili w jej miejsce pojawił się Maul. Wściekły Bridger zarzucił Zabrakowi zdradę, lecz ten zapewnił chłopaka, że akurat wobec niego pozostałby lojalny. Były Sith zażądał holokronu z Malachora i zagroził zabiciem załogi Ghosta w przypadku nieotrzymania artefaktu. Ezra zapewnił go, iż mieli holokron, ale nie przy sobie, lecz mogli mu go dostarczyć. Maul się zgodził, a po chwili zażądał także holokronu Kanana i przekazał, że skontaktuje się w sprawie miejsca spotkania. Po zakończeniu holorozmowy Jarrus spytał ucznia czemu wyjawił Zabrakowi fakt posiadania przez niego artefaktu Jedi. Bridger odpowiedział, iż wtedy uważał Maula za sojusznika i spytał mistrza czy trzymał swój holokron na pokładzie Ghosta. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej zapytał także o holokron z Malachora. W odpowiedzi usłyszał, że to nie będzie łatwe, bo właśnie bezpieczna kryjówka artefaktu stanowiła problem.[29]

Ezra widzi jak Kanan oswaja krykny.

Ezra i Kanan udali się na Atollon. Mistrz poprowadził chłopaka do miejsca, gdzie ukryty był holokron. Jarrus zaczął wołać istotę, której powierzył artefakt, lecz Bridger nikogo nie widział i przez to wątpił czy był tam ktoś oprócz nich. Po chwili zjawiły się krykny i chłopak przeraził się widząc, że odstraszacz na pająki zniknął. Kanan zapewniał go, iż stworzenia nie zaatakują jeśli będzie spokojny, lecz spanikowany Ezra odpalił miecz świetlny i szykował się do walki. Mistrz nadal przekonywał go, że dało się oswoić krykny. Młodzieniec przypomniał mu jedynie swoje nieudane poprzednie próby nawiązania więzi z pająkami. Nagle krykny się rozbiegły, a po chwili pojawił się Bendu. Jedi od razu powiedzieli, iż przyszli po holokron Sithów. Ezra wyjaśnił starożytnej istocie powody dla których chcieli odzyskać artefakt. Gdy Bendu dowiedział się, że Maul chciał zarówno holokronu z Malachora jak i holokronu Kanana, zasugerował chęć połączenia artefaktów przez Zabraka i ostrzegł przed zagrożeniem wynikającym z tak dużego skupienia Mocy. Bridger nie rozumiał tej wypowiedzi, gdyż uważał holokrony jedynie za zbiór informacji. Wtedy Bendu wyjaśnił, że dwa takie źródła wiedzy można było połączyć. Taka fuzja pozwalała nadać wielką jasność wizji przekraczającą pojmowanie zwykłych ludzi. W takiej sytuacji można było ujrzeć każdą tajemnicę, mądrość lub przeznaczenie poprzez Moc, a poznanie takich prawd mogło doprowadzić do chaosu. Gdy Ezra zapytał Bendu czy odda holokron Sithów, ten stwierdził, iż poszukiwany artefakt zaburzał równowagę między uczniem i mistrzem i uznał, że musieli go znaleźć wspólnie, a po chwili wskazał miejsce ukrycia holokronu, którym była jaskinia. Bridger postanowił pójść tam sam, jednak Jarrus odebrał mu miecz świetlny. Chłopak próbował wyjaśnić, że potrzebował broni do obrony przed kryknami, a mistrz uświadomił go, iż zwierzęta zaatakują w przypadku jej aktywowania i postanowił pokierować ucznia przez komunikator. Podążając korytarzami jaskini został zaatakowany przez pająki, które uszkodziły mu komunikator i latarkę. Z pomocą przyszedł mu Kanan, który wciągnął Ezrę na wyższy poziom. Chwilowo byli bezpieczni, lecz po chwili pojawił się kolejny pająk. Jarrus zdołał uspokoić stworzenie, które odeszło od nich. Bridger był zdumiony, gdyż jemu nie udawało się nawiązać więzi z kryknami. Mistrz mu wyjaśnił, że od wydarzeń na Malachorze musiał się nauczyć postrzegać pewne rzeczy inaczej. Ezra przeprosił go za to co się tam stało, lecz Kanan mu powiedział, iż nie był niczemu winny i nigdy go nie obwiniał oraz powinien wybaczyć samemu sobie. Ezra wziął sobie do serca słowa mistrza i między nimi ponownie zapanowała równowaga. Dotarli w końcu do pomieszczenia, gdzie był holokron Sithów. Znajdowało się tam mnóstwo krykn, a sam artefakt spoczywał na jednym z tych stworzeń. Kanan ostrzegł Ezrę, by nie panikował. Obaj Jedi dzięki współpracy przyciągnęli do siebie holokron za pomocą telekinezy, lecz za nimi pojawił się kolejny pająk. Kanan jednak nakazał Ezrze zachować spokój i obaj bezpiecznie wyszli z jaskini. Bendu zauważył, że konflikt między nimi zaniknął, a nawet wróciła równowaga. Ostrzegł, iż użytkownik ciemnej strony nie otworzy holokronu Jedi i będzie musiał to zrobić któryś z nich. Ezra zauważył, że w takim wypadku posiądą potęgę obu holokronów. Bendu uprzedził, iż taka siła miał swoją cenę, bo gdy tajemnica zotanie już odkryta, nie można tego cofnąć.[29]

Ezra i Maul łączą holokrony.

Ezra i Kanan polecieli RZ-1T do twierdzy Vizsla 09. Podczas lotu Jarrus pozwolił uczniowi na otworzenie holokronu Sithów jeśli miałby pomóc w walce z Maulem, jednak Bridger wolał poznać plan mistrza. Kanan stwierdził, że będą go wymyślać na bieżąco. Ezra dziwił się czemu był on taki spokojny. Jarrus wyjaśnił mu, iż Maul opierał się na ich strachu przed utratą przyjaciół i przez to musieli być spokojni. Po dotarciu na miejsce zostali powitani przez Zabraka. Bridger groźnie na niego spojrzał, lecz mistrz nakazał mu zachować spokój. Maul polecił swoim robotom zaprowadzić Ezrę do centrum dowodzenia i ostrzegł, że w przypadku próby ucieczki lub zniszczenia droidów jego przyjaciele zostaną zabici. Bridger udał się we wskazane miejsce, a po chwili dołączył do niego Zabrak nadal nazywając go swoim uczniem. Poprosił chłopaka o holokron Sithów, a jemu dał holokron Jedi. Maul zaczął pouczać Ezrę o tym jak wielką potęgę mieli na wyciągnięcie ręki, lecz nastolatek odpowiedział, że wiedział, iż połączenie holokronów mogło dać im odpowiedź na każde zadane pytanie. Bridger zamierzał poznać wyłącznie sekret zniszczenia Sithów, a Zabrak poszukiwał jedynie nadziei. Po tych słowach przeszli do rytuału i po chwili połączone holokrony rozbłysnęły bardzo jasnym blaskiem. Ezra zaczął coś dostrzegać w tym świetle, a Maul niecierpliwie żądał odpowiedzi co dokładnie chłopak widział. Wtedy zjawili się jego przyjaciele, a blask z holokronów znacząco się wzmocnił. Kanan próbował przekonać Ezrę do odwrócenia wzroku i zakończenia rytuału, a Maul kazał mu się skupić, by zdobył wiedzę, której pragnął. Jarrus przypomniał mu słowa Bendu, by wycofał się póki jeszcze mógł, lecz Bridger czuł, że poszukiwany przez niego sekret był na wyciągnięcie ręki i dostrzegł w świetle z holokronów dwa słońca. Mistrz zapewnił go, iż to nie było tego warte i nastolatek zamknął oczy przez co artefakty się rozłączyły i spowodowały odrzucenie na kilka metrów wszystkich obecnych w pomieszczeniu. Po odzyskaniu przytomności Ezra spytał Kanana czy ten znów widział skoro dostrzegł jego samego. W odpowiedzi usłyszał, że było to możliwe tylko dzięki światłu z holokronów i został zapytany o to co widział. Odparł, iż widział obrazy i miejsca, lecz nie miały one spójności i sensu. Nie wiedział czy widział to co on chciał czy to co chciał Maul. Jarrus spytał co to były za miejsca. Bridger odpowiedział, że głównie planety, zarówno znane jak i nieznane i nie miał pojęcia o co w tym wszystkim chodziło. Mistrz zapewnił go, iż razem się dowiedzą.[29]

Akademia Skystrike

Ezra i inni wysłuchują nagrania z akademii Skystrike.

Po nieudanej misji dostarczenia zapasów na Teralov, na Atollonie odbyło się zebranie odnośnie wysokich strat ponoszonych wśród pilotów Rebelii. Rozwiązaniem tego problemu miała być grupa imperialnych kadetów z akademii Skystrike, która postanowiła przejść na stronę rebeliantów. Misja ich wyciągnięcia została powierzona Sabine. Ezra uznał, że to zadanie powinno zostać jemu powierzone, gdyż miał doświadczenie w infiltracji imperialnych akademii. Mandalorianka mu odparła, iż ona była kiedyś prawdziwą kadetką, a Hera dodała, że Ezra był zbyt dobrze znany i od razu zostałby rozpoznany. Bridger z Jarrusem miał zgarnąć Wren i nowych pilotów, gdy ta wykonałaby już zadanie. Gdy Sabine przeniknęła na Montross, poinformowała o tym Ezrę i Kanana, którym pozostało jedynie czekać na rozwój wypadków. Mistrz zapewniał go, że Mandalorianka sobie poradzi. Bridgerowi nie podobała się taka solowa misja, a Jarrus zauważył, iż tylko wtedy, gdy on sam nie bierze w niej udziału.[30]

Chłopak niespokojnie oczekiwał na jakiekolwiek wieści i mistrz poradził mu się uspokoić. Ezra spytał jak ma być spokojny skoro Sabine utknęła na Montrossie, a on był bezradny. Kanan pouczył go, że faktycznie nie mógł nic zrobić i jego działania nie mogły jej pomóc, a częścią nauki Jedi była akceptacja braku kontroli w niektórych sytuacjach oraz spytał czy ufał Mandaloriance. Bridger odpowiedział, że miał zaufanie do Wren. Wtedy Jarrus powiedział mu, by wierzył w powodzenie misji przyjaciółki. Po otrzymaniu sygnału rebeliancka korweta przybyła nad Montross, a Ezra przez komunikator spytał Sabine czy się nie spóźnili. W odpowiedzi usłyszał, że byli w samą porę. Jednak Imperium wiedziało o planowanej dezercji kadetów z akademii Skystrike i gubernator Arihnda Pryce przygotowała na nich pułapkę. Korweta CR90 została uszkodzona w wyniku ataku TIE Interceptora pilotowanego przez Vulta Skerrisa i Sabine poleciła Ezrze się wycofać. Ten za wszelką cenę chciał zostać i wykonać powierzone mu zadanie. Pomimo rosnących uszkodzeń statku nie zamierzał zostawić Wren i nowych pilotów, ale Jarrus przekonał go, że martwi nikomu nie pomogą i Chopper wprowadził korwetę w nadprzestrzeń. Jednak Sabine udało się uciec z więzienia i uwolnić pilotów. Ezra wrócił po nich i uratował ich od zestrzelenia przez Skerrisa przecinając korwetą tor lotu imperialnego pilota, a następnie nakazał im zadokować. Sabine udała się na mostek wraz z Wedge'em Antillesem i Derekiem Klivianem. Spytała czy Ezra przypadkiem nie miał uciekać. Chłopak odpowiedział, iż postanowili zostać na wszelki wypadek. Wszyscy wrócili na Atollon, gdzie komandor Sato przywitał Wedge'a i Hobbiego.[30]

Akcja na Ryloth

Po akcji związanej z Akademią Skystrike załoga Ghosta udała się na Ryloth, by wspomóc Ruch Wolny Ryloth w walce z Imperium. Na sam początek rebelianci uratowali Chama Syndullę i Numę osaczonych przez grupę zwiadowców. Ezra siedział wtedy za działkiem i zniszczył transportowiec. Po wpuszczeniu na pokład ostatniego szturmowca Zeb spytał chłopaka czy miał już w kolekcji hełm zwiadowcy. Bridger zaprzeczył i Orrelios unieszkodliwił żołnierza. Podczas spotkania obu rebelianckich komórek, Cham poinformował, że Imperium zajęło prowincję Tann. Ezra zapytał czym było to terytorium, a Kanan mu odpowiedział, że Hera tam dorastała. Potem starszy Syndulla dodał, iż nie zdołał nic ocalić z domu rodzinnego, nawet kalikori. Bridger spytał co to za przedmiot. Numa mu wyjaśniła, że to pamiątka rodzinna przekazywana z pokolenia na pokolenie. Wszyscy postanowili pomóc Herze w odzyskaniu jej dziedzictwa.[31]

Ezra przebrany za zwiadowcę i Hera próbują uciec z domu Syndullów.

Podczas planowania operacji Cham podkreślił, że jego dom był silnie obsadzony. Wtedy do pomieszczenia wszedł Bridger w przebraniu szturmowca zwiadowcy stwierdzając, że jego na pewno nie rozpoznają. Gdy doszło po potyczki z oddziałem Imperium w kanionie, Ezra wykorzystał odwrócenie uwagi imperialnych i wraz z Herą ruszył do rezydencji Syndullów na skuterze repulsorowym. Po dotarciu do celu był zachwycony domem Hery. By dostać się do środka Bridger symulował schwytanie rebeliantki w czasie patrolu. Ich mistyfikacja się udała. Zatrzymawszy się przed drzwiami zauważyli jak Chopper obserwuje wrak jakiegoś Y-winga. Ezra nie rozumiał o co astromechowi chodziło, lecz Hera wyjaśniła, że właśnie z tego myśliwca wyciągnęła go podczas wojen klonów. Udali się do biura Chama, gdzie znajdowało się kalikori. Tam Bridger zauważył portret rodzinny Sundullów. Na pytanie czy przedstawiał on matkę Hery otrzymał odpowiedź twierdzącą. Gdy znalazła rodzinną pamiątkę, chłopak stwierdził, iż za łatwo im poszło, lecz Syndulla stwierdziła, że to jeszcze nie koniec i natychmiast rozpoczęli ucieczkę. W jednym z pomieszczeń natknęli się na imperialnych dowódców, ale nie zostali przyłapani, gdyż ukryli się, a następnie wydostali drugimi drzwiami. Ezra spytał Herę kim był niebieskoskóry człowiek, lecz ona też nie wiedziała. Nastolatek zastanawiał się jak mieli się wydostać. Twi'lekanka opowiedziała mu o sekretnym wyjściu na dole, którego imperialni prawdopodobnie nie odkryli. Jednakże zastali tam imperialny sztab, lecz i tym razem uniknęli wykrycia. Po wyjściu z windy spotkali się z Chopperem.[31]

Droid poprowadził ich drogą, gdzie było mniej strażników. Bridger uznał, że zapewne się nie spodziewali, iż rebelianci mogliby spróbować uciec głównym wejściem. Korzystając z odwrócenia uwagi szturmowców przez Choppera on i Twi'lekanka podkradli się do drzwi. Ezra zapewniając Herę, że będzie ją osłaniał kazał jej ruszać. Była już prawie u celu, gdy weszli imperialni dowódcy. Kapitan Slavin myślał, iż była to zwykła służąca i kazał jej wracać do kuchni, lecz Thrawn domyślił się, iż to ktoś więcej i nakazał strażnikom przyprowadzić ją przed swoje oblicze. Ezra udając zwiadowcę wyszedł z ukrycia i wypełnił polecenie wielkiego admirała, który nakazał ją przyprowadzić do biura Chama Syndulli na przesłuchanie. Thrawn obserwując kalikori zrozumiał, że to Hera Syndulla. Ezra próbował zainicjować ucieczkę, lecz niemal natychmiast został postrzelony ładunkiem ogłuszającym przez Chissa, który rozumiał, iż rebelianci zawsze pomagali sobie wzajemnie. Następnie nieprzytomny chłopak i Twi'lekanka zostali wtrąceni do aresztu. Gdy Bridger odzyskał przytomność, Syndulla przeprosiła go za to, że jej samolubne pragnienie odzyskania rodzinnej pamiątki sprowadziło na wszystkich kłopoty, lecz chłopak rozumiał, iż było to dla niej ważne i z tego powodu chcieli jej pomóc. Po chwili Ezra za drzwiami usłyszał Choppera i został przez niego uderzony, gdy droid wszedł do pomieszczenia. Astromech poinformował ich, że Cham postanowił oddać się w ręce Slavina w zamian za ich wolność. Bridger chciał natychmiast uciekać, lecz Syndulla wyjaśniła, iż w budynku znajdowało się za dużo strażników i zaplanowała własną wersję przebiegu wymiany z użyciem materiałów wybuchowych. Ezra spytał czy naprawdę chciała wysadzić swój dom, lecz Hera zapewniła go, że jej dom znajdował się tam, gdzie rodzina i załoga Ghosta. Gdy zostali sprowadzeni na dziedziniec od razu doszło do próby wymiany Chama za Ezrę i Herę. Na polecenie tej ostatniej Chopper zdetonował podłożone w budynku ładunki. Korzystając z zamieszania rebelianci wrócili na pokład Ghosta i odlecieli z Ryloth.[31]

Niedobitki Separatystów

Ezra, Kanan i Rex po przybyciu na Agamar.

Po wydarzeniach na Ryloth Ghost udał się na Agamar celem zdobycia dla Rebelii zapasów uzbrojenia z pobojowiska dawnej bitwy wojen klonów. Po wylądowaniu Kanan miał złe przeczucia, ale Ezra zapewnił go, że będzie dobrze, gdyż mieli ze sobą weterana Rexa. Gdy klon opowiadał o minionej batalii, Bridger natknął się na leżącą w piasku głowę B1 i spytał CT-7567 czy był to droid bojowy. W odpowiedzi usłyszał, iż szczątki znajdowały się wszędzie. Gdy stwierdził, że droid nie wyglądał na groźnego Rex go pouczył, że B1 zabiły wielu jego przyjaciół klonów. Znalazłszy się w opuszczonej bazie Separatystów klon ostrzegł nastolatka, że droidy bojowe do ochrony używały tarcz energetycznych. Gdy chłopak próbował się zapytać co to było, rebelianci zostali złapani w taką wiązkę, a Ezra zauważył idące do nich B1, co go zdziwiło, gdyż uważał je za wyłączone. Chwilę później buntownicy zostali obezwładnieni wiązkami elektrycznymi i zaprowadzeni do centrum dowodzenia. Obudzili się skuci przed obliczem super droida taktycznego, Kalaniego. Poznawszy jego tożsamość Bridger spytał czy źle trafili. W odpowiedzi usłyszał, że bardzo źle, bo droid tego typu był ponadprzeciętnie inteligentny. Kalani zamierzał wydać zakładnikom bitwę, by ostatecznie przekonać się czyja taktyka była lepsza podczas wojen klonów. Rex odmówił i super droid taktyczny zagroził im unicestwieniem. Wtedy Ezra zgodził się przyjąć jego warunki, co nie spodobało się Kananowi i Rexowi. Chłopak im powiedział jak ciągle mu opowiadali jak było podczas wojen klonów i chciał im pomóc wygrać ostatnią bitwę. Wtedy oni również się zgodzili, a Bridger przedstawił Kalaniemu swoje warunki. Jeśliby wygrali to wtedy droid miał im zwrócić wolność i oddać bomby protonowe, na co Kalani przystał.[32]

Ezra, Kanan i Rex walczą z niedobitkami Separatystów.

Bitwa polegała na tym, że Ezra, Kanan i Rex mieli uwolnić Zeba, który został w centrum dowodzenia jako zakładnik. Gdy nastolatek spytał się ile Separatyści mogli mieć droidów bojowych, ruszył pierwszy oddział B1. Rebelianci po krótkiej walce doszczętnie go zniszczyli. Podczas potyczki Bridger został upomniany przez klona, by trzymał szyk. Zauważywszy, że hangar był pusty, Ezra chciał natychmiast nacierać, ale Rex go zatrzymał mówiąc, iż coś tam nie pasowało. Nastolatek spytał o co klonowi chodziło i w odpowiedzi usłyszał, że droidy zazwyczaj nadchodziły falami. Gdy rebelianci biegli przez hangar z górnych pomostów ogień otworzyły droideki i buntownicy musieli się wycofać. Dopóki te droidy miały włączone osłony nie można było ich zniszczyć. Ezra widząc dźwig wpadł na plan jak unieszkodliwić droidy niszczyciele. Zamierzał przesunąć ramię maszyny tak, by zmiotło droideki. Kanan i Rex postanowili odwrócić uwagę przeciwników, a Ezra ruszył do celu. Po drodze natknął się jednak na Choppera. Nastolatek spytał astromecha gdzie się podziewał. Dowiedziawszy się, że wysłał sygnał spytał C1-10P z jakiego miejsca. Wtedy ten zaciągnął go do innego skupiska skrzyń i stamtąd pokazał chłopakowi prom typu Sheathipede i ten pochwalił astromecha. Jednak nie mogli odlecieć bez Zeba, więc powiedział Chopperowi by czekał w pogotowiu jak on pojawi się z pozostałymi. Następnie użył telekinezy, by przesunąć dostrzeżony wcześniej dźwig i w ten sposób zwalić pomosty, na których znajdowały się droideki oraz zmiażdżyć kilka B1 walczących z Jarrusem i CT-7567. Ruszając do centrum dowodzenia Bridger stwierdził, że niezły z niego żołnierz. Wtedy Rex udzielił mu reprymendy mówiąc, iż dobry żołnierz rozkazy wykonywał szybko, a jemu zajęło to zbyt długo. Chłopak próbował się wytłumaczyć mówiąc co Chopper mu pokazał. Klon stanowczym tonem pouczył go o, że chodizło o życie lub śmierć i potrzebowali strategii oraz dyscypliny jeśli mieli to przeżyć. Po chwili Kanan wyjaśnił uczniowi, iż nie chodziło tu o niego, lecz Rex potrzebował tego zwycięstwa. Na koniec chłopak stwierdził, że klon pragnął tego tak samo jak droid. Przemierzając korytarze, rebelianci zostali zaatakowani przez kolejne droideki. Ezra jednego ze strzałów nie zdołał prawidłowo zablokować i stracił równowagę, lecz po chwili przestarzałe droidy niszczyciele zostały unieszkodliwione. Gdy dotarli do centrum dowodzenia Rex stwierdził, że to rebelianci wygrali, lecz Kalani nie zamierzał się z nim zgodzić. Klon próbował zastrzelić droida, lecz Bridger go powstrzymał. Powiedział, iż nie mogli wygrać, ponieważ droidy były przestarzałe i uszkodzone, a zniszczenie ich uczyniłoby buntowników gorszymi od nich. Kalani zgodził się z nastolatkiem i stwierdził, iż to Separatyści wygrali, lecz Bridger odparł, że nie o to mu chodziło. Spytał, że jeśli Jedi zostali zniszczeni, klony odrzucone, a droidy wyłączone to kto w takim razie wygrał i zakończył wojny klonów. Gdy Rex i Kalani spuścili głowy, Zeb stwierdził, iż musiało to być Imperium. Ezra przyznał mu rację i spytał skąd wiedział. Lasat odpowiedział, że imperialni przybyli na Agamar po kolejne zwycięstwo.[32]

Widząc nadlatujące gwiezdne niszczyciele zapytał Kalaniego jak oceniał szanse na zwycięstwo droidów z imperialnymi. Gdy Imperium dokonało desantu Ezra stwierdził, że rebelianci i Separatyści mieli wspólnego wroga. Powołując się na fakt, iż Imperium pojawiło się po tym jak klony i droidy wzajemnie się zniszczyły spytał Kalaniego o co walczyli Separatyści. Usłyszawszy, że chodziło o wyzwolenie spod tyranii Republiki powiedział super droidowi taktycznemu, iż brzmiał jakby Imperium od zawsze było jego wrogiem. Wtedy Kalani zgodził się z nastolatkiem, że to Imperium było ich wspólnym nieprzyjacielem. Po chwili Ezra przez komunikator spytał Choppera co z promem. Okazało się, iż Separatyści mieli trzy promy typu Sheathipede, lecz nie były uzbrojone, a było pewne, że Imperium by je zestrzeliło zaraz po wylocie z hangaru. Zaplanowane zostało, iż użyliby bomb protonowych przeciwko AT-AT. Droidy miały oddać strzały, a Ezra i Kanan nakierować je na cel. Gdy połączone siły Rebelii i Separatystów zaatakowały Imperium, kilka droidów pchnęło 4 bomby protonowe pod nogi AT-AT, a inne oddały strzały z blasterów, które następnie Bridger i Jarrus odbili mieczami świetlnymi prosto na pociski. W ten sposób unieszkodliwili jednego AT-AT. Wiedząc, że nadarzyła się okazja do ucieczki, Ezra nakazał innym uciekać do promów. Na pokładzie jednego z nich, rebeliantom udało się uciec z Agamara, a Kalani uciekł drugim po chwili kontaktując się z nimi holograficznie. Rex stwierdził, iż Bridger właśnie zakończył wojny klonów, gdyż dzięki niemu Jedi, klony i droidy połączyły siły. Po wszystkim rebelianci wrócili do bazy, a pozyskany przez nich prom został nazwany Phantomem II.[32]

Imperialni super komandosi

Ezra, Sabine i Chopper w konfrontacji z imperialnymi Mandalorianami.

Gdy rebelianci stracili łączność z mandaloriańskimi Obrońcami, Ezra, Sabine, Fenn Rau i Chopper zostali wyznaczeni do sprawdzenia co stało się na trzecim księżycu Concord Dawn. Po dotarciu do układu, Bridger zobaczył, że ponad ćwierć planety było zniszczone. Zdumiony spytał co się z nią stało. Rau mu opowiedział, iż Mandalorianie stoczyli wiele wojen jeszcze zanim powstała Republika. Ezra na chwilę spuścił Fenna z oka. Sabine zwróciła mu uwagę, ale za późno. Przywódca Obrońców zaatakował Jedi, a po chwili Mandaloriankę pozbawiając ich obu przytomności i samemu wylądował Phantomem II na docelowym księżycu. Dopiero Chopper go ocucił. Rebelianci opuściwszy pokład promu dostrzegli swojego więźnia na wzgórzu. Gdy do niego dotarli, Ezra Mocą wyrwał Fennowi broń i kazał mu się powoli odwrócić, lecz ten sprawiał wrażenie jakby go nie słyszał. Bridger i Wren podeszli bliżej i zobaczyli spalony obóz Obrońców. Rau wyjaśnił, że to sprawka innych Mandalorian. Przechadzając się po zniszczonym obozowisku młodzieniec spytał czemu Mandalorianie mieliby atakować swoich pobratymców. Sabine mu wyjaśniła jedynie, iż to skomplikowana sprawa. Gdy Chopper odebrał sygnał zza wzgórza, Bridger poinformował o tym kłócących się Wren i Rau. Gdy odwrócili się we wskazanym kierunku zaatakowała ich sonda zwiadowcza. Ezra chwycił Mocą droida, lecz uprzedził, że długo go nie utrzyma. Tyle jednak wystarczyło, by Sabine zestrzeliła sondę. Jedi spytał Mandaloriankę czy droid zdążył już wysłać sygnał. W odpowiedzi usłyszał, iż na księżyc mogło już lecieć kilka gwiezdnych niszczycieli. Nastolatek podzielił jej zdanie, że powinni uciekać. Gdy Chopper doleciał do Phantoma II wykrył zbliżające się osoby i poinformował Ezrę, iż imperialni nadciągali. Chłopak był zaskoczony tak szybkim przybyciem wrogów. Sabine zaobserwowała sześć nadlatujących osób. Zdumiony nastolatek spytał czy to latający szturmowcy. Fenn wyjaśnił mu, że to Mandalorianie lojalni Imperium. Wren poleciła Bridgerowi, by uciekał. Tak zrobił, jednak udał się w przeciwnym kierunku niż ona i Rau. Zaczaił się na intruzów wśród budynków obozu i otworzył ogień do ich dowódcy, by nie zauważył Sabine i Fenna. Zaczął uciekać przed imperialnymi Mandalorianami, jednak poddał się, gdy został zapędzony w ślepy zaułek. Spytał przywódcę lojalistów Imperium jak się nazywał. Ten przedstawił się jako Gar Saxon.[33]

Ezra został zaprowadzony do jednego z budynków na przesłuchanie. Zapytany o kompanów odparł, że działał sam. Gdy został przyprowadzony Chopper poprawił swoją wypowiedź mówiąc, iż był ze swoim droidem, ale on w zasadzie się nie liczył. Gdy Saxon uznał go za szpiega, Bridger odpowiedział mu, że nie miał nic wspólnego z Rebelią, lecz był jedynie zbieraczem złomu. Zapewnił Mandalorianina, iż Hondo Ohnaka poświadczyłby za niego. Podał się przy tym za członka załogi pirata. Gar wspomniał o tym jak rebelianci wykorzystywali system do bezpiecznego podróżowania. Ezra mu powiedział, że to go nie interesowało, ponieważ szukał jedynie części zamiennych. Saxon uświadomił chłopakowi, iż rozmawiał z Mandalorianami, a nie z urzędnikiem świeżo po akademii. Nadal próbował go zbyć twierdząc, że nie wiedział, iż mężczyzna był lojalny Imperium. Dowódca imperialnych lojalistów kazał jednemu z podwładnych przeszukać Phantoma II i zagroził zniszczeniem Choppera, jeśli chłopak nie będzie mówił. Nastolatek próbował go przekonać, że zniszczenie astromecha nic by mu nie dało. Saxon oddał kilka strzałów ostrzegawczych w kierunku droida. Wtedy Ezra obiecał mu wyjawienie prawdy. Ponownie okłamał Gara przedstawiając się jako przemytnik Lando Calrissian, który szukał zaginionego skarbu. Mandalorianin mu jednak nie uwierzył i nakazał podwładnemu zniszczenie Choppera. Bridger próbował się wymigać mówiąc, iż był tam z powodu Obrońcy o imieniu Fenn Rau. Wściekły Gar chwycił Ezrę i zaczął mu opowiadać co zamierzał zrobić z Fennem i resztą Obrońców. Przycisnął chłopaka do ziemi żądając wydania Rau, lecz ten twierdził, że nie wiedział, gdzie się znajdował. Saxon rzucił Bridgerem i próbował strzelić w Choppera, jednak nastolatek używając Mocy odbił blaster Gara nieco w bok. Mandalorianin ponowił próbę i efekt był ten sam. Zwrócił wzrok z powrotem na Ezrę i zobaczył jak młodzieniec skupia się na Mocy. Powiedział Bridgerowi, że jako Jedi stał się jeszcze cenniejszym zakładnikiem. W tym samym momencie do pomieszczenia wtoczył się granat dymny, który po chwili eksplodował i oślepił wszystkich. Sabine weszła do środka i wyciągnęła stamtąd Ezrę. Dziewczyna jego mieczem przecięła mu kajdanki i oddała broń.[33]

Ezra, Sabine i Chopper uciekają przed imperialnymi Mandalorianami.

Zmierzali na Phantoma II, jednak Fenn postanowił odlecieć sam. Po chwili dogonili ich imperialni super komandosi. Gar Saxon próbował wymusić na Wren przysięgę lojalności, jednak ta oszukała go i z pomocą Choppera wywołała ogłuszenie w hełmach lojalistów Imperium. Następnie chwyciła Bridgera i wraz z droidem odlecieli próbując znaleźć jakiś środek transportu. Ludzie Saxona po chwili dogonili rebeliantów i otworzyli ogień. Jeden ze strzałów sprawił, że Ezra zawisł trzymając Sabine za rękę. Ta poprosiła chłopaka o pomoc. Jedi odpalił miecz świetlny i zaczął odbijać strzały Mandalorian. W pewnym momencie puścił na chwilę Wren i wskoczył na plecy jednego z imperialnych lojalistów niszcząc mu plecak. Nakierował wroga na ścianę kanionu. Chwilę przed zderzeniem podskoczył i Sabine ponownie chwyciła Ezrę. Kolejna seria strzałów trafiła w zbroję Wren, która upuściła Bridgera, jednak ten wylądował na Chopperze. Zbliżali się w stronę transportowca imperialnych Mandalorian, lecz niespodziewany boczny ostrzał jednego z nich sprawił, że rebelianci zderzyli się ze sobą i zaliczyli twarde lądowanie tuż przed statkiem upuszczając przy tym broń, a jej ponownie podniesienie uniemożliwili wrogowie. Z opresji ocalił ich Fenn Rau, który wrócił Phantomem II. Ezra wskoczył na pokład, lecz Sabine została złapana przez Saxona, z którym zaczęła się bić. Dziewczyna wygrała tę bójkę i zmierzała na prom. Imperialny dowódca strzelił w jej plecak odrzutowy, jednak Ezra zdołał złapać Sabine i wciągnąć na pokład. Po wszystkim nastolatek stwierdził, że Mandalorianie byli szaleni. Gdy Rau postanowił dołączyć do Rebelii, Bridger uznał, iż lepiej gdyby był z nimi, a nie przeciwko nim.[33]

Misja nad Mykapo

Ezra przedstawia kompanów Żelaznej Eskadrze.

Komandor Sato wysłał część ludzi, by ewakuowali sympatyków Rebelii z Mykapo. Po dotarciu do układu Ezra spytał Herę czy ta planeta jest pod okupacją Imperium. W odpowiedzi usłyszał, że nie, ale znajdują się tam chętni do ewakuacji rebelianci. Po chwili zauważyli walkę 4 myśliwców TIE i krążownika typu Gozanti z jakimś YT-2400. Bridger stwierdził, iż muszą ruszyć na pomoc. Następnie zauważył jak lekki frachtowiec atakuje krążownik typu Gozanti od frontu. Ostrzeliwując z działka imperialne myśliwce widział jak YT-2400 zbombardował ładunkiem krążownik Imperium zmuszając go do ucieczki. Następnie Ezra i Hera udali się na rozmowę z komandorem Sato. Dowiedział się, że tym YT-2400 latała Żelazna Eskadra, którą kiedyś dowodził brat Juna, a teraz prawdopodobnie za jego sterami zasiada jego syn Mart Mattin. Dowódca Komórki Feniks poprosił, by spróbowali sprowadzić jego bratanka na Atollon. Bridger zapewnił komandora Sato, iż zajmą się Mattinem. Ezra udał się na pokład Sato's Hammera wraz z Herą, Sabine i Chopperem. Idąc wśród błysków iskier z przewodów i buchającej z rur pary dotarli na mostek. Przechodząc obok R3-A3 Bridger dowiedział się o niedziałającym hipernapędzie i spytał o to załogę. Po usłyszeniu odpowiedzi zaproponował, by Chopper go naprawił, lecz między astromechami doszło do drobnej bójki i Ezra musiał uspokajać droidy. Po dotarciu na mostek chłopak przedstawił siebie i swoich kompanów Żelaznej Eskadrze. Następnie Theelinka powiedziała, że nazywa Gooti Terez, a jej kompani to Mart, R3 i Jonner Jin. Bridger powiedział Mattinowi, iż znają jego wujka, a Syndulla wyjaśniła cel misji rebeliantów. Mart nie zamierzał się ruszać znad Mykapo. Ezra wyjaśnił mu, że nie da rady samemu walczyć z Imperium. Pomimo usilnych przekonywań rebeliantów, Żelazna Eskadra postanowiła pozostać. Po powrocie na Ghosta Hera zamierzała złożyć meldunek komandorowi Sato, lecz Ezra poprosił ją, by dała mu jeszcze jedną szansę. Syndulla odparła, że nie mają czasu, a imperialni lada moment wrócą nad Mykapo. Wtedy Bridger powiedział, iż Wren ma pewien plan i porozumiewawczo szturchnął Sabine, a ta potwierdziła słowa Jedi.[34]

Ezra i pozostali widzą przybycie imperialnych nad Mykapo.

Gdy Ghost odleciał. Ezra, Sabine i Chopper wrócili do Sato's Hammera na pokładzie Phantoma II. Mandalorianka i droidy wzięli się za naprawę hipernapędu, a Jedi poinformował Żelazną Eskadrę, że jeśli to im się nie uda to będą musieli zabrać stąd młodzieńców. Ci jednak nie zamierzali opuszczać rodzinnej planety. Bridger powiedział rówieśnikom, iż dobrze ich rozumie, ponieważ sam również nie chciał opuszczać domu. Wiedział, że tak jak on sam, boją się utraty wszystkiego co mają. Jonner stwierdził, iż w takim razie powinien rozumieć po co walczą. Ezra opowiedział, że wie czemu Imperium chce ich wciągnąć w walkę. Wyjaśnił, iż imperialni chcą w ten sposób ułatwić sobie zniszczenie rebeliantów. Gooti spytała czy według niego nie powinni nie robić nic. Ezra odpowiedział, by zdecydowali czy sama walka jest równie ważna jak ideały o które walczą. W tym samym momencie hipernapęd YT-2400 zaczął działać, lecz po chwili ponownie zgasł. Bridger spytał co się stało. Okazało się, że energia została przekierowana do dział i osłon. Chwilę później Mart wezwał kompanów na stanowiska bojowe, gdyż imperialni wrócili. Mattin nakazał przygotować się to bitwy, na co Bridger próbował wyperswadować mu ten pomysł i polecił, by natychmiast udał się z nimi do Phantoma II, lecz ten w ogóle nie słuchał. Jednak kompani Marta przyznali rebeliantom rację i dowódca Żelaznej Eskadry zgodził się na ewakuację po pierwszych strzałach myśliwców TIE. Po dotarciu do Phantoma II Ezra ponaglił Marta, jednak ten odgrodził się zostając na Sato's Hammerze. Bridger w ogóle nie rozumiał postępowania rówieśnika. Próbował go przekonać do zmiany decyzji, ten jednak nakazał mu jedynie ewakuację Gooti i Jonnera. Bridger ruszył w pościg za Mattinem i widział jak podjął się nieudanej próby zbombardowania Arquitensa, a następnie ostrzał TIE-ów poważnie uszkodził YT-2400. Sabine przypomniała Ezrze o rozkazie jaki dała mu Hera. Chłopak spytał dowódcę Żelaznej Eskadry czy wszystko z nim w porządku. Ten poprosił, by zabrał Jina i Terez w bezpieczne miejsce. Jedi na odchodnym obiecał Martowi, że wróci po niego, a następnie Phantom II wskoczył w nadprzestrzeń.[34]

Po powrocie do floty Ezra wziął udział w holograficznej rozmowie z Martem, który poinformował rebeliantów, iż imperialni go otoczyli, lecz nie wykonują żadnego ruchu. Połączenie z nim zostało zerwane, gdy miał poprosić o pomoc. Komandor Sato postanowił osobiście się tam udać, a Hera postanowiła, iż zabierze bratanka Juna Ghostem. Na odchodnym Gooti spytała Ezrę czy naprawdę chcą tam wrócić. Podejrzewała pułapkę. Nastolatek odparł, że jeśli imperialni naprawdę zastawili pułapkę to niezbyt udaną, bo wcześniej byli w mniejszości lecz teraz wracają jako zespół, co zdecydowanie zwiększa ich szanse. Akcja uratowania Mattina zakończyła się całkowitym powodzeniem i pokonaniem sił Imperium. Po wszystkim rebelianci wrócili na Atollon, gdzie Ezra był świadkiem ponownego spotkania Marta z Junem i dołączenia Żelaznej Eskadry do Rebelii.[34]

Wyprawa po ładunek

Ezra rozmawia z Herą.

Gdy rebelianci mieli się ponownie spotkać z Hondo, Ezra prosił przyjaciół, by zachowali otwarty umysł. Na pytanie Sabine czy czegoś nie zataił odnośnie współpracy z piratem odpowiedział pytaniem czy kiedykolwiek ich zawiódł prosząc o odrobinę zaufania. Mandalorianka odpowiedziała, że parę razy tak się zdarzyło. Gdy Weequay w końcu siz nimi spotkał, Zeb zarzucił mu porzucenie ich na pewną śmierć na stacji Reklam. Wtedy Bridger stanął w obronie Ohnaki mówiąc, iż koniec końców wszystko dobrze się skończyło. Okazało się, że Hondo wraz z Azmoriganem zaplanował ubicie interesu, który także rebeliantom miałby przynieść korzyści. Hera nie zamierzała współpracować z Azmoriganem, ale Ezra poprosił ją, by się uspokoiła. Następnie Hondo przekazał buntownikom, że oferuje im możliwość pozyskania bomb protonowych, które ci chcieli od jakiegoś czasu pozyskać według informacji od Ezry. Ich cel znajdował się na gazowej planecie Wynkahthu, gdzie w górnych warstwach atmosfery dryfował opuszczony imperialny frachtowiec z pożądanym przez Rebelię ładunkiem. Gdy Ohnaka i Azmorigan opuścili mostek, Syndulla nakazała AP-5 i Orreliosowi zaplanowanie akcji. Bridger spytał czy w takim razie to Lasat będzie dowodził. Nastolatek protestował mówiąc, że to powinna być jego misja skoro on znalazł ten ładunek. Wyraził wątpliwości czy Hera mu ufa. Ta odparła, iż ufa chłopakowi, lecz nie wtedy, gdy w pobliżu jest Hondo. Jedi na to stwierdził, że za każdym razem współpraca z Weequayem się opłaca.[35]

Podczas przygotowań do desantu na imperialny frachtowiec Zeb spytał Ezrę czy jest gotowy. Ten potwierdził ironicznym tonem i Lasat mu odpowiedział, że skoro ma z tym problem to po powrocie może omówić go z Herą. Bridger widząc jak Ohnaka i Azmorigan się spierają postanowił mieć ich na oku. Po dostaniu się na statek Hondo został zaatakowany przez jakiegoś Ugnaughta. Ezra uwolnił pirata od kłopotu i po chwili zorientował się, że to jeden z robotników ze stacji Reklam, który podobno stał się członkiem załogi Honda. Zeb zażądał od pirata wyjaśnień. Po jej usłyszeniu stwierdził, że ich okłamał. Ezra na to uznał, iż w zasadzie nie powiedział całej prawdy. Dotarłszy do ładowni, Orrelios próbował bezskutecznie otworzyć drzwi siłą i nakazał Chopperowi przywrócenie zasilania. Bridger na to odpalił swój miecz świetlny i postanowił sam się tym zająć. Zeb chciał, by ten się wstrzymał, lecz Ezra zaczął wycinać otwór. Po wejściu do hangaru chłopak dostrzegł bomby protonowe i wskazał je Lasatowi. Podczas załadunku próbował pomóc Hondo w przymocowaniu jego łupu, lecz Zeb kazał mu w pierwszej kolejności zająć się bombami. Gdy Azmorigan nie odpowiadał na wezwania, Bridger postanowił go poszukać, lecz Orrelios kazał mu pilnować załadunku i sam poszedł szukać Jablogianina. Po jednym z trafień piorunów imperialny frachtowiec stracił stabilizatory i zaczął szybciej spadać. Chopper poinformował o tym Ezrę, a ten przekazał to Herze. Ta kazała wracać, lecz nastolatek powiedział jej o tym jak stracili kontakt z Azmoriganem i Zeb poszedł go szukać. W związku z tym chłopak sam postanowił udać się na poszukiwania. W końcu usłyszał Lasata przez komunikator, który poinformował go, że trafił do aresztu. Stały za tym droidy strażnicze, których Imperium używało na tego typu statkach. Ezra zapewnił Herę, że uwolni Zeba i Azmorigana z aresztu i natychmiast wracają na Ghosta.[35]

Ezra i Zeb walczą z imperialnymi droidami strażniczymi.

Po zakończeniu rozmowy nastolatek usłyszał jakiś hałas i odpalił miecz świetlny szykując się na walkę z imperialnymi droidami, lecz to był Chopper. Wspólnie znaleźli areszt, gdzie Bridger wypuścił Orreliosa z celi. Powiedział mu przy tym, że to może być ostatnia misja jaką Syndulla mu zleciła. W jednym z korytarzy usłyszeli kroki droida stażniczego. Lasat polecił pozwolić mu przejść. Jednak Azmorigan nie utzrymał strachu na wodzy. Zabrał Ezrze broń i zaczął strzelać do robota. Gdy Hera się odezwała, chłopak poinformował ją co się stało. Zaatakowanie jednego droida strażniczego aktywowało resztę. Pod ostrzałem wrócili do hangaru. Stopniowo wszyscy wrócili na pokład Ghosta. Ezra i Zeb byli ostatni. Chłopak włączył transport ostatniej partii bomb protonowych na której siedział Lasat. Bridger po chwili doskoczył do niego, a Orrelios go złapał i wciągnął. Jednak droidy strażnicze zniszczyły holownik i Ezra wraz z Zebem zaczęli spadać. Jednak Lasat złapał się liny i chwytając nastolatka posadził go sobie na plecach. Jedi włączył miecz świetlny i zaczął odbijać strzały droidów. Zdołali wrócić na pokład Ghosta, który udleciał z Wynkahthu.[35]

Powrót na Lothal

Ezra po powrocie na Lothal.

Gdy Rebelia dowiedziała się, że na Lothalu znajdują się plany nowej tajnej broni Imperium, Ezra i Kanan zostali tam wysłani w celu ich zdobycia. Mieli otrzymać wsparcie tamtejszych buntowników, którymi dowodził Ryder Azadi. Bridger po zobaczeniu ogromu gwiezdnych niszczycieli na orbicie stwierdził, że na planecie jest jeszcze gorzej niż mówili. Nastolatek nie potrafił znieść tego co imperialni zrobili z jego domem. W pewnym momencie Chopper wskazał kierunek w którym Ezra powinien zerknąć przez quadlornetkę. Gdy chłopak to zrobił, zobaczył jak śmigacz Rydera jest ścigany przez zwiadowców na skuterach repulsorowych. Obaj Jedi wskoczyli na pojazd, gdy ten przejeżdżał obok nich. Po paru metrach Bridger dostrzegł blokadę i Azadi zawrócił, a nastolatek zastrzelił szturmowca, który strzelał z ciężkiego blastera E-Web. Na drodze rebeliantów stanął AT-DP. Ryder przechylił śmigacza tak, by przejechał między nogami maszyny kroczącej, a Ezra i Kanan odpalili swoje miecze świetlne i przecięli nogi AT-DP. Podczas kontynuacji pościgu buntownicy nadal mieli na ogonie dwa skutery. Bridger spytał Azadiego co mają zrobić, ponieważ uciec imperialnym nie zdołają. W odpowiedzi usłyszał, że muszą jedynie poczekać aż licznik dojdzie do 190. Gdy to się stało, silniki skuterów zwiadowców przegrzały się i eksplodowały, dzięki czemu rebelianci mieli w końcu od nich spokój. Dowódca tutejszej komórki wyjaśnił, iż ma ludzi w fabryce, którzy zajmują się składaniem wadliwych maszyn. Nastolatek stwierdził, że to doskonała przykrywka do dokonania sabotażu. Ezra, Kanan i Ryder udali się do kryjówki miejscowych buntowników. Tam Bridger od razu rozpoznał Morada Sumara, który był pod wrażeniem tego jak chłopak urósł. Ten odparł, iż jego również miło widzieć. Azadi poprosił Bridgera, by ten wyjaśnił wszystkim swój plan. Nastolatek opowiedział, że Komórka Feniks otrzymała pomoc od innej rebelianckiej komórki, by zbombardować imperialną fabrykę na Lothalu. Czas ataku zależał od tego czego Ezra i Kanan się tutaj dowiedzą. Młodszy Jedi wyjaśnił, iż agent Rebelii o pseudonimie Fulcrum przekazał wieść o budowie przez Imperium nowej tajnej broni i gdyby zdobyli te plany to inne komórki mogłyby się przyłączyć. Sumar wyjaśnił, że imperialni wzmocnili ochronę w sekcji A-2 i przesunęli tam najlepszych pracowników, a Kanan zapytał go czy może ich przemycić do fabryki. Morad zadał pytanie czy mają doświadczenie w produkcji przemysłowej. Ezra odparł, że słabe, a Ryder stwierdził, iż świetnie się tam nadają.[36]

Po przedostaniu się do fabryki w przebraniu pracownika Ezra wraz z resztą stanął w szeregu na polecenie imperialnych. Spotkał tam Thrawna, który przybył z inspekcją w sprawie aktów sabotażu w kompleksie zbrojeniowym. Był świadkiem jak wielki admirał nakazał Sumarowi przetestować ostatni złożony przez niego skuter repulsorowy. Bridger odruchowo próbował wyłamać się z szeregu, ale powstrzymał go Jarrus. Widział jak maszyna ekslodowała zabijając starego przyjaciela jego rodziców. Thrawn nakazał zamknięcie fabryki. Kanan próbował przez komunikator powiadomić o tym Rydera, ale nie usłyszał odpowiedzi. Ezra wyjaśnił, że imperialni zapewne zdążyli już odciąć komunikację. Porucznik Yogar Lyste zarządził identyfikację pracowników o Jarrus stwierdził, że muszą uciec nim imperialni przyjrzą im się bliżej. Bridger nakazał Chopperowi odwrócić uwagę ich wrogów. Astromech posłał na pobliskie skrzynie jeden ze skuterów repulsorowych i obaj Jedi natychmiast wykorzystali zaistniałą sytuację do ucieczki. Biegnąc wśród korytarzy Ezra stwierdził, że teraz mają szansę na poszukanie planów nowej imperialnej broni. Kanan uznał, iż najlepiej zacząć od sekcji A-2, a chłopak dodał, by się przebrali skoro pracownicy zostali zamknięci w hali produkcyjnej. Nagle natknęli się na dwóch szturmowców. Jedi obezwładnili ich silnymi ciosami i się za nich przebrali - Bridger założył zbroję zwiadowcy, natomiast Kanan zwykłego szturmowca. Poszli do drzwi prowadzących do sekcji A-2. Tam chłopak dostrzegł, że stojący na warcie żołnierze przepuszczają droidy po uprzednim pokazaniu kodu dostępu. Ezra stwierdził, iż muszą zdobyć taką kartę, by Chopper mógł dostać się do środka i skopiować właściwą bazę danych. Po chwili na rebeliantów natknął się pewnien imperialny astromech. Kanan kazał mu pokazać kod dostępu, a C1-10P go obezwładnił ładunkiem elektrycznym. Nastolatek złapał upadającego droida Imperium, by nie narobił hałasu. Jak Chopper otrzymał kartę dostępu, chłopak go ponaglił. Gdy rebelianci oczekiwali na swojego astromecha, natknęli się na nich trzej szturmowcy, którzy spytali ich o powód pobytu w tym miejscu. Przebrani buntownicy próbowali ich zbyć mówiąc, iż są na służbie zgodnie z rozkazami. Gdy ci zażądali podania numerów identyfikacyjnych, wrócił Chopper ze skopiowanymi planami tajnej broni Imperium. Wtedy Jarrus spytał czy to sekcja B-17. W odpowiedzi usłyszał, iż jest to A-2 i Bridger mu powiedział, że trafili do złej sekcji, a następnie przeprosił dowódcę szturmowców mówiąc, iż mają nowe zadania. Rebelianci w jednym z korytarzy natknęli się na oficera wydającego rozkazy żołnierzom i musieli ruszyć biegiem w przeciwnym kierunku, a ścigali ich szturmowcy na których przed chwilą się natknęli. Dobiegli do windy w której zastali Kallusa. Weszli do niej na polecenie agenta. Gdy drzwi się zamknęły kazał im się nie ruszać i nazwał ich rebeliantami. Doszło do chwilowej bójki, lecz okazało się, że to agent IBB jest Fulcrumem. Jedi początkowo mu nie wierzyli, lecz ten podał prawidłowe hasło wywoławcze. Ezra nie mógł uwierzyć, iż Kallus im pomaga, Kanan poinformował go, że muszą nadać sygnał do przyjaciół na Atollonie. Wtedy agent IBB zaplanował, iż udając walkę z nimi wtargną do pomieszczenia komunikacyjnego. Po obezwładnieniu wszystkich imperialnych Chopper przesłał na Atollon plany TIE Defendera, a Jarrus skomunikował się z Azadim, który by umożliwić Jedi ucieczkę postanowił zaatakować wschodnią bramę, a Kallus polecił im, by udali się do wschodniego parku maszyn, gdzie znajdowały się maszyny kroczące którymi mogliby uciec. Na odchodnym dodał, że teraz musi uwiarygodnić ich wtargnięcie. Bridger się z nim zgodził i cisnął Mocą Fulcruma na szybę. Kanan go upomniał, ale Ezra wyjaśnił, iż teraz wygląda to wiarygodnie.[36]

Ezra i Kanan przejmują AT-AT.

Po dotarciu do docelowego hangaru Jedi przejęli AT-DP-216 i rozpoczęli ucieczkę poprzez zaatakowaną przez Rydera wschodnią bramę. Na miejscu zastali wysłane do odparcia ataku 2 AT-AT. Kierowca jednej z nich spytał ich maszynę co tutaj robi skoro nie jest częścią operacji. Ezra wyjaśnił, iż są tu jako wsparcie. Jednak po chwili większe maszyny kroczące zwróciły się przeciwko nim, gdyż Thrawn odgadł, że tego AT-DP kontrolują rebelianci. Bridger podejrzewał, iż zostali wystawnieni przez Kallusa. Jarrus mu odpowiedział, by na razie skupili się na obronie, a później się dowiedzą czy faktycznie agent IBB ich wydał. Gdy buntownicy znajdowali się pod ostrzałem, Ryder skontaktował się z nimi pytając czy to oni kontrolują tego AT-DP. Ezra potwierdził i poprosił o podwózkę. Po chwili jeden z AT-AT próbował zgnieść ich maszynę i Jedi odpalili miecze świetlne, by wyciąć otwory, którymi uciekli do większego pojazdu nad którym po chwili przejęli kontrolę. Użyli go do zniszczenia drugiego AT-AT, a po chwili ich pojazd runął na ziemię, gdyż nieco wcześniej znajdująca się w drugim śmigaczu Marida Sumar ostrzelała nogę ich maszyny kroczącej z wyrzutni rakiet. Jedi wysiedli z niej i podeszli do Rydera, który powiedział, iż myślał, że znajdowali się oni w mniejszym pojeździe. Bridger żartobliwie odpowiedział, że większy jest bardziej przestronny. Na pytanie o Morada odparł, iż on nie żyje. Po chwili rebelianci rozpoczęli ucieczkę, gdyż nadeszło więcej imperialnych maszyn kroczących. Podczas hologramowej rozmowy z przyjaciółmi na Atollonie powiedzieli im, że Kallus jest Fulcrumem. Zeb stwierdził, iż musiał go nieświadomie zwerbować. Ezra spytał czy miał na myśli sytuację, gdy Orrelios i agent IBB utknęli na Bahrynie.[36]

Wyprawa na Dathomirę

Ezra na odprawie.

Przygotowania do planowanego ataku na Lothal wciąż trwały. Konieczne było pełne rozeznanie i informacje wywiadowcze. Podczas odprawy Hera zamierzała przydzielić to zadanie Ezrze. Jednak chłopak był rozkojarzony, gdyż ciągle w różnych miejscach bazy widywał Maula. Zaczął się przez to nerwowo zachowywać co inni również dostrzegli. Kompani Bridgera zaczęli się o niego martwić. W końcu nastolatek zemdlał, gdy zobaczył Zabraka tuż przed sobą. Przyjaciele zaprowadzili go do kajuty na Ghoście, gdzie odzyskał przytomność. Dopiero tam wyjaśnił im, iż widział Maula, który go wołał i był tuż przed nim. Chłopak zapewniał o prawdziwości swoich słów, jednak Zeb odpowiedział, że nie widział byłego Sitha, chociaż stał tuż obok. Hera zasugerowała, iż mogła to być wizja Mocy. Ezra zrezygnował z odpoczynku i postanowił wrócić do pracy, gdyż nie chciał wstrzymywać planów Rebelii i oznajmił Sabine, by szykowali się do zleconej misji na którą mieli się wspólnie udać. Po opuszczeniu Ghosta Ezra ponownie ujrzał Maula i zaczął go gonić. Zaniepokoiło to Sabine, która nakazała Chopperowi wezwać Kanana. Nastolatek ujrzał Zabraka przy jednym z A-wingów. Bridger wyskoczył na niego zza myśliwca i pchnął na pobliskie skrzynie. Szykował się do odpalenia miecza świetlnego, jednak powstrzymała go Wren i wspólnie z Jarrusem odpechnęli chłopaka, który jednak po chwili im się wyrwał i włączył broń szykując się do zadania ostatecznego ciosu, ale mistrz go powstrzymał unieruchamiając ruchy nastolatka telekinezą. Ezra zapytał czemu go powstrzymuje, a Kanan nakazał mu się przyjrzeć. Wtedy okazało się, że nie był to Maul, a zwykły rebeliancki żołnierz. Chłopak wyłączył miecz i zaczął przepraszać kompana, a następnie padł na kolana rozpaczliwie pytając co się z dzieje z nim samym.[37]

Ezra i Kanan spotykają Maula na Atollonie.

Kanan postanowił zasięgnąć porady u Bendu i zabrał do niego ucznia. Ezra od razu zaczął wyjaśniać, że widuje na Atollonie tego użytkownika ciemnej strony, który chciał połączyć holokrony. Starożytna istota przypomniała o zagrożeniach jakie mógł sprowadzić taki rytuał. Bridger odparł, iż czuł potęgę obu artefaktów i widział różne wizje, które jednak były niekompletne. Opowiedział jak zerwał połączenie tuż przed poznaniem odpowiedzi. Chłopak oznajmił, że chce przestać widywać Zabraka. Przedstawiciel neutralnej strony Mocy odpowiedział, by w takim razie się nie odwracał. Ezra jednak obejrzał się za siebie wraz z Kananem. Ujrzeli Maula, który tym razem nie był wizją i zaczął do nich podchodzić, a po chwili Bendu już nie było. Zabrak określił Atollon jako dziwne i odległe miejsce, które ciężko będzie znaleźć Imperium. Jedi odpalili miecze świetlne, lecz Maul chciał jedynie porozmawiać z Bridgerem. Chłopak zapytał użytkownika ciemnej strony jak zdołał go znaleźć. Ten wyjaśnił, że zerwanie połączenia holokronów spowodowało pomieszanie informacji i Ezra poznał część odpowiedzi na pytania Maula i odwrotnie, a dodatkowo w umyśle Zabraka pozostała część wspomnień chłopaka. Młodzieniec odgadł, że w ten sposób Maul znał położenie bazy rebeliantów. Były Sith pochwalił bystrość nastolatka. Ezra zaczął wyjaśniać, iż to co widział w holokronach nie miało sensu i nawet nie jest w stanie tego opisać. W odpowiedzi usłyszał, że właśnie dlatego musi pójść z Zabrakiem, by mógł ostatecznie poznać odpowiedzi. Bridger na to spytał co oni będą z tego mieć. Maul odparł, iż wtedy zachowa w tajemnicy lokalizację bazy rebeliantów. Jarrus stanowczo odmówił i podniósł na Maula miecz grożąc, że nie opuści tej planety żywy. Zabrak uprzedził Kanana, iż jeśli zostanie zaatakowany to uaktywni nadajniki, które rozmieścił w pobliżu i imperialni poznają lokalizację buntowników. Maul powiedział, że dzięki współpracy Jedi będą mogli w końcu poznać klucz do pokonania Sithów. Ezra się zgodził, ale Kanan stanowczo mu zabronił. Młodzieniec odparł, iż Zabrak może ujawnić lokalizację bazy Choppera imperialnym. Jego mistrz na to odpowiedział, że zbudują gdzie indziej nową kryjówkę. Bridger zapewnił, iż Zabrak nic mu nie zrobi skoro jest mu potrzebny i to może być ostatnia szansa na poznanie tajemnicy pokonania Sithów i Jarrus niechętnie się zgodził. Ezra i Maul wsiedli na pokład Nightbrothera i odlecieli z Atollona.[37]

Ezra i Maul łączą swoje umysły.

Udali się na Dathomirę. Po wyjściu z nadprzestrzeni Ezra spytał co to za planeta, a Maul wyjaśnił, że to jego dom. Po wylądowaniu Bridger zauważył, iż to miejsce jest puste i zapytał gdzie się podziali mieszkańcy. Zabrak wyjaśnił, że jest jedynym ocalałym po tym jak jego rodzina została zabita przez Siostry Nocy i wyjaśnił, iż były one potężnymi czarownicami, które mogły stanowić zagrożenie dla Imperium. Młodzieniec zapytał czy używały one Mocy. W odpowiedzi usłyszał, że w pewnym sensie to prawda, lecz potęgę dawało im połączenie z planetą i tego powodu przylecieli na Dathomirę, by skorzystać z ich magii. Ezra oznajmił, iż nie pójdzie dalej dopóki nie dostanie pełnych wyjaśnień. Maul odpowiedział, że jedynym sposobem na poznanie poszukiwanych odpowiedzi jest ponowne połączenie ich umysłów. Zapewnił chłopaka, iż chce jedynie poznać odpowiedź i nic więcej. Bridger wtedy spytał co ma zrobić, a Zabrak zaprowadził go do wnętrza sanktuarium Sióstr Nocy. Dotarli do pomieszczenia, gdzie Maul kolekcjonował rzeczy ze swojej przeszłości. Ezra dostrzegł tam mroczny miecz i próbował go wziąć, ale były Sith kazał mu się od tego odsunąć. Nastolatek spytał czy to miecz świetlny. Dowiedział się, że owszem, ale inny niż wszystkie i gdyby była tu Sabine to mogłaby udzielić wyjaśnień. By poznać odpowiedzi na poszukiwane pytania, Maul zaczął przygotowywać specjalny eliksir. Bridger zażądał, by Zabrak pił pierwszy. Tak się stało, a następnie chłopak również wypił swoją porcję. Po chwili oczy ich obu zaświeciły na zielono z których następnie buchnęła mgła łącząc się dokładnie pomiędzy użytkownikami Mocy. W ten sposób ich umysły ponownie się połączyły. W zielonej mgle Bridger ujrzał pewną postać i zaczął się zastanawiać kto to jest, lecz po chwili go skojarzył. Wtedy połączenie się zerwało. Ezra nie mógł uwierzyć, że widziana przez niego osoba wciąż żyje. Maul oznajmił, iż nadszedł czas na zapłatę za skorzystanie z magii Sióstr Nocy. Z ołtarza, który dawał siłę czarownicom wyszedły duchy wiedźm. Okazało się, że jako spłatę długu chcą ciał użytkowników Mocy. Zabrak poinstruował chłopaka, by nie dał się dotknąć jakiejkolwiek zjawie. Wtedy w świątyni zjawili się Kanan i Sabine, którzy śledząc Ezrę dotarli na Dathomirę Phantomem II. Zostali oni opętani przez duchy Sióstr Nocy, a następnie uklęknęli przy ołtarzu i ponownie się podnieśli. Bridger podszedł, by sprawdzić co się z nimi stało. Wtedy Jarrus i Wren otworzyli oczy, które świeciły na zielono. Kanan zaatakował Maula, a Sabine Ezrę. Nastolatek próbował przemówić do przyjaciółki, ale bezskutecznie. Zabrak oznajmił, że pokaże jak uratować kompanów Bridgera i kazał mu podążać za nim. Ezra i Maul opuścili sanktuarium, ale opętani Kanan i Sabine nie zrobili tego zatrzymując się tuż przy progu świątyni. Zdziwiony młodzieniec spytał czemu oni nie atakują. Zabrak wyjaśnił, że ołtarz to źródło siły zjaw i przez to nie mogą opuszczać sanktuarium. Maul zachęcił Ezrę, by został jego uczniem, ale ten stanowczo odmówił. Użytkownik ciemnej strony nalegał, by chłopak zapomniał o dotychczasowych więzach, ale nastolatek odparł, iż nie zostawi przyjaciół, który z jego powodu zostali opętani. Maul stwierdził, że Ezra go rozczarował i odleciał z Dathomiry.[37]

Ezra przed opętanymi Kananem i Sabine.

Bridger postanowił samodzielnie uratować przyjaciół i ponownie wszedł do sanktuarium. Zaplanował, że po prostu wyciągnie na zewnątrz opętanych kompanów. Po chwili Ezra został zaatakowany przez dzierżącą mroczny miecz Sabine. Jedi zaczął uciekać w kierunku wyjścia. W pewnym momencie prześlizgnął się pod powalonym słupem, a goniąca go Mandalorianka skoczyła na niego. Chłopak chwycił ją Mocą i pchnął w stronę wyjścia ze świątyni. Dopchał dziewczynę na zewnątrz i duch Siostry Nocy opuścił jej ciało wracając do środka. Ezra poinstruował Sabine, by nie wchodziła ponownie do sanktuarium, ponieważ może zostać ponownie opętana. Wziął od niej mroczny miecz i poszedł do ołtarza, gdzie znajdował się Kanan. Bridger zaproponował duchowi wiedźmy, by wzięła jego ciało w zamian za ciało mistrza. Zjawa czarownicy odparła, że zrobi to jeśli udowodni, iż jest silniejszy od Jarrusa. Podczas walki Ezra próbował przemówić do osobowości Kanana. Został powalony przez opętanego mistrza, którego następnie pchnął Mocą. Oświadczył, że jest tym którego Siostry Nocy potrzebują i by zjawa czarownicy opuściła Jarrusa. Z ołtarza zaczęły wyjawiać się kolejne duchy, które żądały spłaty długu. Bridger odpalił swój i mroczny miecz i oznajmił zjawom, że zapłaci jeśli w ogóle będzie miał dług, a następnie uderzył oboma mieczami w ołtarz niszcząc go. W ten sposób Ezra zniszczył wszelkie pozostałości po Siostrach Nocy i uniemożliwił jakiekolwiek odrodzenie klanu czarownic. Nastolatek pobiegł do Kanana, który oznajmił mu, że po raz ostatni współpracował z Maulem. Po chwili przyszła Sabine. Ezra przypomniał jej, by została na zewnątrz, ale ta jedynie spytała po co miałaby zacząć go słuchać skoro nigdy wcześniej tego nie robiła. Jarrus spytał ucznia czy poznał żądaną odpowiedź. Bridger odzielił twierdzącej odpowiedzi i odpowiedział, że kluczem do zniszczenia Sithów jest Obi-Wan Kenobi. Kanan wyraził zdziwienie, iż wspomniany osobnik wciąż żyje, a Ezra poinformował go, że Maul też będzie szukał Obi-Wana. Mistrz zapytał młodzieńca czy Zabrak zna lokalizację kryjówki Kenobiego. Bridger wyjaśnił, że holokron nie zdradził nazwy, lecz jedynie pokazał planetę z dwoma słońcami. Jarrus stwierdził, iż będą musieli poznać nazwę wspomnianego świata, by Maul nie znalazł mistrza Kenobiego przed nimi. Bridger dokończył, że w przeciwnym wypadku nie poznają sposobu na pokonanie Sithów. Następnie Ezra, Kanan i Sabine, która wzięła ze sobą mroczny miecz opuścili Dathomirę.[37]

Powrót na Geonosis

Ezra, Kanan, Rex i Chopper wewnątrz opuszczonej geonosjańskiej świątyni.

Załoga Ghosta została wysłana, by sprawdzić co dokładnie stało się na Geonosis, gdyż zniknęły kontakty z Geonosjanami. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Ezra spytał czy dowiedzą się szczegółów misji, a Sabine go upomniała przypominając mu, iż to tajne. Chłopak stwierdził, że tak jest zawsze. Po chwili Chopper wyświetlił hologramy senatora Organy i komandora Sato, którzy przedstawili im szczegóły misji. Bridger spytał czy będą szukać Geonosjan, lecz Organa go poprawił, iż będą to członkowie zespołu poszukiwawczego, który został tam wysłany wcześniej i z którym stracono kontakt. Po zakończeniu holorozmowy Rex powiedział, że będą szukać Sawa Gerrery. Nastolatek spytał czy martwi go to co oni sami już znaleźli, lecz klon odpowiedział, iż dokładnie Gerrerze chodzi o to czego jeszcze nie znaleziono. Po wylądowaniu Rex sprawdził, że Saw i jego ludzie weszli do katakumb Geonosis 2 kilometry na północ od miejsca lądowania Ghosta. Ezra zasugerował, iż szukali schronienia przed szalejącą burzą piaskową. Hera postanowiła podzielić ekipę na dwie części. Bridger, Jarrus, Rex i Chopper mieli poszukać ludzi Gerrery, a reszta zostać na statku. Młodzieniec w ogóle nie mógł się zorientować w burzy piaskowej. W końcu trafili do geonosjańskiej świątyni i po wejściu do niej wszyscy zaczęli wołać Sawa. Rex polecił reszcie poszukać wejścia po podziemnych tuneli. Ezra nie mógł uwierzyć, że te wszystkie budynki zbudowała insektoidalna rasa, a klon go pouczył, iż Geonosjanie są kreatywniejsi i sprytniejsi niż przypuszczał. Chłopakowi w końcu udało się znaleźć wejście do katakumb. Stwierdził, że nie było ono dobrze zamaskowane i uznał, iż to właśnie tędy poszli poszukiwani przez nich ludzie. Chopper przeprowadził wstępny skan, lecz nic nie odebrał i Kanan postanowił, by się tam rozejrzeli. Idąc wśród korytarzy Ezra spytał jak wyglądają Geonosjanie. Rex opisał mu ich jako istoty przypominające nieco brzydkie i śmierdzące droidy bojowe. Obserwując kamienne zawaliska Bridger uznał, że wszystkie przejścia celowo zasypano i zastanawiał się czemu Geonosjanie tak postąpili. Po chwili nastolatek coś dostrzegł w jednym z korytarzy. Znalazł hełm, który należał do żołnierza Gerrery, a chwilę później zauważył ich więcej. Zastanawiał się gdzie zniknęli ich właściciele. Kanan wyczuł czyjąś obecność postanowił, by na tym zakończyć misję, ponieważ przeczuwał, że czai się tam coś wrogo nastawionego, co nie jest ich sprawą. Ezra na to postanowił poprosić Herę o wsparcie, lecz Chopper nie mógł nawiązać łączności. Jarrus chciał wrócić na Ghosta, a Bridger wolał kontunować misję, gdyż uważał, że na dole jest ktoś znający odpowiedź na pytania rebeliantów. Decydujący głos przypadł Rexowi, który poparł nastolatka.[38]

Bridger szykuje się na atak droidów bojowych.

Idąc korytarzami Ezra w ślepym zaułku zastał kolejny hełm i zaczął się poważnie zastanawiać dokąd ludzie Sawa poszli. Po chwili rebelianci usłyszeli nadciągające kroki. Bridger spytał czy to Geonosjanie, lecz Rex odparł, że to droidy bojowe. Pewny siebie chłopak odpalił miecz świetlny uważając, iż bez problemu sobie poradzą, lecz następnie zjawił się także droideka i nastolatek spokorniał uważając, że prawdopodobnie im się uda. Wywiązała się walka i rebelianci zaczęli się cofać, lecz nagle coś przyszło im z pomocą. Ezra i Kanan ruszyli na pozbawionego osłon droida-niszczyciela i zniszczyli go. Gdy strzelanina się skończyła, okazało się, że rebeliantom z pomocą przyszedł Saw Gerrera. Rex przedstawił mu pozostałych. Onderończyk nie mógł uwierzyć, iż ponownie ma do czynienia z Jedi. Gerrera opowiedział im, że na powierzchni planety funkcjonuje wciąż sprawny generator osłon Separatystów tak jakby ktoś dbał o to, by działał. Bridger zasugerował, iż mogą to być droidy bojowe, lecz klon odpowiedział, że to wykracza poza ich możliwości, a poza tym ich samych też ktoś musiał naprawiać. Chłopak na to odparł, że wcześniej za czymś podążali i w ten sposób wpadli w pułapkę. Gerrera stwierdził, iż stoi za tym Geonosjanin, który wcześniej w taki sam sposób wykończył jego ludzi. Kanan chciał wrócić na powierzchnię, by zdać raport, lecz Saw zamierzał zostać twierdząc, że tubylec jest odpowiedzią na wszystko co się tutaj dzieje. Ezra się z nim zgodził. Rebelianci dotarli do wielkiego urwiska prowadzącego na powierzchnię. Stamtąd mogli skontaktować się z Ghostem i ostrzec Herę przed droidami bojowymi. Gdy tego dokonali, Jarrus wyczuł sylwetkę na drugim końcu przepaści i spytał Bridgera czy coś dostrzega. Ten poprosił Choppera, by poświecił w tamtym kierunku. Dzięki temu nastolatek po chwili zauważył Geonosjanina, a następnie zauważył, iż on coś trzyma. Był to włącznik uruchamiający droideki strzegące pola ochronnego. Tubylec włączył niszczyciele, które zaatakowały Zeba i Sabine. Rebelianci w katakumbach postanowili schwytać odpowiedzialnego za to Geonosjanina. Ezra i Kanan zastosowali sprawdzony manewr polegający na przepchnięciu młodzieńca przez mistrza na drugą stronę przepaści. Bridger po dostaniu się na przeciwległy brzeg od razu zaczął pogoń za tubylcem, a po chwili dołączył do niego Chopper. Gdy dotarli do rozwidlenia młodzieniec spytał astromecha czy coś widzi. Chwilę później dostrzegli z tyłu Geonosjanina i wznowili pościg. Ezra postanowił złapać tubylca doskakując do niego, jednak ten mu uciekł w ostatniej chwili. Nastolatek postanowił, by Chopper poszedł z drugiej strony i w ten sposób zagrodził drogę Geonosjaninowi. Tak też zrobili, jednakże na kolejnym skrzyżowaniu obaj na siebie wpadli. Chłopak się zastanawiał jak tubylec mógł minąć astromecha. Postanowił użyć Mocy, by wyczuć obecność Geonosjanina. Dzięki temu zauważył, że poszukiwany znajdował się poziom wyżej nad nim. Ezra tam doskoczył i zaczął się przepychać z tubylcem. Wytrącił mu przycisk uruchamiający droideki i kazał Chopperowi natychmiast złapać pilota. Wtedy Geonosjanin odpechnął chłopaka silnym kopnięciem i próbował wrócić po straconą własność, lecz jej nie odzyskał, gdyż zjawili się Kanan, Rex i Saw, którzy zniszczyli przedmiot i rebeliantom w końcu udało się schwytać Geonosjanina.[38]

Ezra próbuje rozmawiać z Klik-Klakiem.

Gerrera zaczął surowo przesłuchiwać więźnia i Bridger poprosił go, by się uspokoił. Nastolatek stwierdził, że Geonosjanin się boi. Jarrus postanowił pozostawić uczniowi rozmowę z tubylcem. Ezra zaczął go przekonywać, iż nie zrobią mu krzywdy. Przedstawił mu się i spytał jego o imię. Słysząc jego język chłopak wydedukował, że Geonosjanin ma na imię Klik-Klak. Spytał co Imperium budowało na orbicie Geonosis. Więzień buntowników narysował koło, a wewnątrz niego mniejsze koło. Rysunek przedstawiał Gwiazdę Śmierci, lecz rebelianci nie mieli pojęcia co on oznacza, gdyż nie znali geonosjańskiego, a Imperium podjęło wszelkie środki ostrożności, by ukryć budowę superbroni przed opinią publiczną. W tym właśnie celu wymordowało całą populację Geonosis. Nagle Chopper odebrał odczyty energii z miejsca dokąd Klik-Klak zmierzał i Ezra powiadomił o tym resztę dodając, że znajduje się ono pod nimi. Gerrera zakuł Geonosjanina, a Bridger spytał go czemu to robi. Dostrzegł przy tym jak czarnoskóremu mężczyźnie coś wypadło. Ezra podniósł przedmiot, który po chwili wyświetlił hologram jakiejś kobiety. Chłopak oddał Sawowi jego własność. Ten zbulwersowany spytał skąd to ma. Młody Jedi odpowiedział, iż Gerrera go upuścił. Spytał czy to była jego siostra. Uspokojony Saw potwierdził i powiedział chłopakowi, że to wszystko co zostało ze Steeli, a po chwili Rex mu wyjaśnił co się z nią stało. Nastolatek spytał czy Geonosjanie należeli do Separatystów, a klon potwierdził. Rebelianci doszli do jakiegoś pomieszczenia i Bridger spytał Klik-Klaka czy to jego mieszkanie. Gerrera stwierdził, że to warsztat skąd Geonosjanin wysłał droidy, które zabiły jego ludzi. Chłopak okazał tubylcowi wyrozumiałość tłumacząc, że imperialni zabili jego rodaków, a oni zjawili się tu z bronią. Stwierdził, iż nie można go winić za samoobronę. Saw zaczął przeszukiwać pomieszczenie bez jakiegokolwiek poszanowania prywatności i robił kompletny bałagan. Ezra poprosił go, by przestał. Nagle Kilk-Klak wyciągnął jajo i Bridger zrozumiał, że tego właśnie bronił Geonosjanin i stwierdził, iż to ono było przedstawione na rysunku. Nagle skontaktował się z nimi Zeb, który następnie przekazał połączenie do Hery. Syndulla poinformowała, że zjawili się imperialni i Ghost musi uciekać z Geonosis. Gerrera postanowił zabrać Klik-Klaka na przesłuchanie. Bridger spytał kto w takim wypadku będzie chronił jajo, które jest ostatnią nadzieją na przetrwanie gatunku. Saw stawiał misję na pierwszym miejscu i nie obchodziło go co się stanie z Geonosjanami, lecz Ezra uznał, że jeśli jajo jest szansą na przetrwanie rasy to muszą pomóc w jego ochronie, a gdy rebelianci mieli ruszyć w drogę powrotną, chłopak zapewnił tubylca, iż mu pomogą.[39]

Bridger i pozostali w tajnej kwaterze Klik-Klaka.

Udali się do wielkiej przepaści prowadzącej na powierzchnię skąd Ghost miał ich zabrać. Po wejściu na pokład Ezra przedstawił Klik-Klaka Herze, Zebowi i Sabine i poinformował ich, że prawdopodobnie jest ostatnim z gatunku. Na pytanie o zamiary Geonosjanina odpowiedział, iż on chce tu zostać i zapewne zamierza ich zabrać w głąb planety. Gdy Syndulla poprosiła Jarrusa na rozmowę w cztery oczy, Gerrera niespodziewanie zaczął torturować Kilk-Klaka impulsami elektrycznymi. Chciał on zabrać tubylca do siebie na przesłuchanie wbrew wcześniejszej umowie, że Geonosjanin będzie przesłuchiwany na Atollonie. Bridger zamierzał go powstrzymać, lecz został odepchnięty. W desperacji rzucił się na rebelianta z reputacją ekstremisty, lecz silniejszy i postawniejszy mężczyzna z łatwością odrzucił nastolatka. Torturowany Geonosjanin upuścił jajo. Ezra zwrócił na nie uwagę, lecz to Saw j podniósł. Zagroził on, że strzeli w nie jeśli załoga Ghosta nie pozwoli mu samodzielnie odlecieć Phantomem II wraz z Kilk-Klakiem. Młodzieniec uświadomił go, iż niszcząc jajo pomoże imperialnym w zagładzie Geonosjan. Gerrera stwierdził, że zrobi wszystko, by powstrzymać Imperium i nie będzie zwracał uwagi na stosowane przez siebie metody. Wtedy Bridger powiedział mu, iż w takim wypadku nie jest lepszy od ich wrogów. Gdy wpadła Sabine z wieścią, że imperialni się zjawili, Ezra powiedział Sawowi, iż nie może zabrać Kilk-Klaka, bo on należy do tego miejsca. Imperialni wysłali do ataku szturmowców powietrznych i Hera wysłała Ezrę na dach Ghosta wraz z Kananem, Zebem i Sawem do odparcia ataku. Gdy żołnierze imperium zrzucili na frachtowiec detonatory, Bridger postanowił zająć się tym problemem. Użył Mocy i za pomocą telekinezy wysłał granaty z powrotem w górę, gdzie wybuchły na wysokości pozycji szturmowców powietrznych. Nagle do walki włączyła się Sabine, która z pomocą mandaloriańskiego plecaka rakietowego doleciała do wrogów i rozprawiła się z nimi. Ezra był zachwycony pokazem i gdy Mandalorianka wróciła, młody Jedi powiedział jej, że też chciałby taki plecak rakietowy. Ghost poleciał na samo dno przepaści. Po wylądowaniu rebelianci opuścili pokład i znaleźli kanistry z imperialnego arsenału. Stwierdzili, że to właśnie tym Imperium wymordowało Geonosjan. Wtedy Gerrera przyznał Bridgerowi rację do co przynależności Klik-Klaka i rozkuł tubylca. Ezra oznajmił Geonosjaninowi, iż jest wolny. Ten udał się do ukrytego wejścia, które prowadziło jeszcze niżej. Nastolatek uznał, że mogą być jeszcze inni ocaleni i wyraził nadzieję, iż znajdzie on bezpieczne miejsce do wylęgu jaja.[39]

Gdy Klik-Klak się schował, imperialni rozpoczęli ostrzał i wszyscy wrócili na pokład. Ezra usiadł za działkiem i niszczył większe odłamki skalne, które spadały na Ghosta. Rebelianci użyli torped protonowych do zniszczenia Arquitensa, który blokował wyjście. Podczas holorozmowy z senatorem Organą i komandorem Sato, przełożeni załogi stwierdzili, że chociaż zdjęcia zbiorników to za słabe dowody na imperialne zbrodnie to jednak ocalenie Gerrery, zdobycie cennych informacji oraz generatora tarcz dla bazy Choppera czynią misję sukcesem. Po zakończeniu transmisji Ezra dodał, że dodatkowo dali sznasę na przetrwanie Kilk-Klakowi i rasie Geonosjan. Bridger był rozgoryczony postawą Gerrery i Jarrus go pouczył, iż nie wszyscy sprzymierzeńcy muszą mieć te same ideały i system wartości, a Syndulla dodała, że pomimo problemów nie jest on taki jak Imperium i to musi im wystarczyć.[39]

Jakiś czas później Ghost wraz z Eskadrą Feniksów ruszył na ćwiczenia wojskowe i Ezra także się tam znalazł. Jedynie Zeb musiał zostać w bazie jako szef ochrony. Lasat nie był z tego powodu pocieszony i Jedi przed odlotem sarkastycznie wyraził mu wyrazy współczucia. Po powrocie dzień później odsłuchał raportu Fulcruma o udanym przeprogramowaniu droida-infiltratora i zdetonowaniu jego głowicy protonowej na gwiezdnym niszczycielu.[40]

Szkolenie Sabine

Po wydarzeniach na Dathomirze Sabine zabrała ze sobą mroczny miecz. Kanan dowiedział się od Fenna Rau, że był to ważny wśród Mandalorian atrybut władzy szanowany przez wszystkie klany, który pozwoliłby je zjednoczyć pod osobą dzierżącą tą broń. Załoga Ghosta chciała, by Wren nauczyła się nim władać i w ten sposób przekonała Mandalorian, by dołączyli do Rebelii. Wezwali ją, by poprosić dziewczynę o podjęcie nauki. Ta jednak nie chciała się uczyć władania mrocznym mieczem. Kanan jednak chciał, by Sabine rozważyła propozycję Fenna i uznał, że nieprzypadkowo ona posiadła starożytną broń. Zdziwiło to Ezrę, który stwierdził, iż to nie oznaczało jeszcze udanej nauki dla Mandalorianki. Zwrócił się przy tym do niej, by nie brała tego do siebie. Wren kazała mu dokończyć i Bridger odparł, że jemu nauka posługiwania się mieczem świetlnym trochę zajęła, a przecież korzystał z Mocy. Sabine dalej nie zamierzała podejmować się szkolenia, gdyż nie chciała wracać do swojego klanu, który ją odrzucił. Dopiero Hera ją przekonała powołując się na własne doświadczenia z rodziną. Ezra sarkastycznie postanowił udzielić jej pierwszej lekcji, by się nie starała tylko uczyła. Zezłościł tym Sabine, która chciała dać mu popalić, ale Kanan ją uspokoił. Ustalono, że szkolenie Wren odbędzie na pustkowiu Atollona daleko poza bazą, a uczyć ją będą obaj Jedi. Chłopak pilotując śmigacza udał się tam wraz z Mandalorianką i mistrzem. Sabine spytała czemu nie mogli ćwiczyć w bazie. Kanan odpowiedział, że na pustkowiu będzie mogła łatwiej się skupić. Ezra żartobliwie dodał, iż dodatkowo będzie to bezpieczniejsze dla nich wszystkich, ponieważ Mandalorianka narobi mniej szkód.[41]

Ezra pokazuje Sabine podstawy walki mieczem.

Po dotarciu na miejsce rebelianci rozłożyli sprzęt. Sabine spytała czy szkolenie będzie polegało na nauce sztuk walki. Ezra jej odpowiedział, że zawsze tak to wygląda, bo z nim samym było podobnie. Następnie Wren zaczęła trening z Jarrusem drewnianymi mieczami treningowymi. Mandalorianka została szybko i łatwo pokonana. Kolejna próba skończyła się tak samo i Kanan uznał, by Sabine wpierw poćwiczyła z Ezrą, który miał jej pokazać podstawy. Bridger najpierw przedstawił Wren pozycję wyjściową, a następnie pierwsze kroki podczas walki. Minęło kilka dni, podczas których nastolatek wciąż uczył Mandaloriankę podstaw. Jednak w końcu przeszli do walk sparingowych. W trakcie jednej z nich Ezra stwierdził, że Sabine dobrze sobie radziła, a chwilę potem przybył Fenn Rau z zapasami. Wren próbowała zaatakować z wyskoku, ale Bridger się uchylił i dziewczyna upadła, a gdy się odwróciła, chłopak przystawił jej miecz treningowy do głowy. W ten sposób ten sparing zakończył się jego wygraną i Kanan zarządził przerwę oraz poprosił Ezrę, by pomógł rozładować zapasy. W międzyczasie Wren dostała od Rau mandaloriańskie karwasze zawierające ekwipunek bojowy. Gdy nadszedł czas kolejnego treningu, Bridger zauważył sprzęt na nadgarstkach Wren i spytał czym one były. Ta odpowiedziała, że czymś więcej niż byłby w stanie znieść. Ezra postanowił, że w takim razie nie będzie już stosował taryfy ulgowej. Po kilku ciosach Sabine użyła na nim antygrawitatora z karwasza. Oszołomiony uderzeniem Bridger ledwo utrzymywał równowagę. Wren to wykorzystała wpierw uderzając go w brzuch, a następnie podcinając mu nogi. Wściekły Ezra uznał, że to nie fair i spytał Sabine skąd wzięła ten sprzęt. Wtedy wtrącił się Kanan pytając Mandaloriankę czy według niej to jakaś gra. Ta odpowiedziała, iż raczej przesyłka specjalna i zaatakowała Jarrusa oplatając go linką z wciągarki. Ten przeciął linkę swoim mieczem i chwycił za nią powalając Wren i pouczył, że takie sztuczki na dłuższą metę nie zapewnią jej przetrwania, a jedynie trening i dyscyplina. Zrezygnowana Sabine stwierdziła, że nauczyła się jedynie, iż Ezra musiał być bardzo utalentowany skoro uczył się u tak kiepskiego nauczyciela, a następnie wściekła dziewczyna rzuciła swój miecz treningowy i odeszła na osobność.[41]

Bridger próbuje porozmawiać z Wren.

Ezra przyszedł do Sabine, lecz ta nie miała ochoty na rozmowę. Bridger powiedział jej, że wiedział jak to jest z tą nauką. Uświadomił Wren, że Jarrus być może nie był najlepszy, ale miał dobre zamiary. Ta mu odparła, iż wierzyła w możliwość nauczenia się posługiwania mrocznym mieczem, lecz nie chciała brać związanej z nim odpowiedzialności. Ezra spytał czy miało to związek z jej rodziną. Sabine mu wyjaśniła, że była dla nich hańbą i zdrajczynią pomimo zaprzeczeń chłopaka. Bridger na odchodnym wyraził współczucie i powiedział, iż ona przynajmniej miała rodzinę do której mogła wrócić. Zapadł już zmrok i Ezra powiedział Fennowi, że nie spodziewał się, iż Sabine zniknie na tak długo, lecz Rau zapewnił go, że ona wróci. Bridger odparł, iż sam to wiedział, lecz wydawało mu się, że Jarrus chciał ją nauczyć wszystkiego naraz, a Wren potrzebowała czasu. Fenn odpowiedział, iż czas był luksusem, którego galaktyce zaczynało brakować. Wtedy Ezra dostrzegł wracającą Sabine i zakomunikował to pozostałym. Był świadkiem jak Jarrus wręczył Wren mroczny miecz, a następnie Mandalorianka odpaliła starożytną broń i rozpoczęła kolejny trening z Kananem. Ezra był pod wrażeniem postępów Sabine i chciał jej pomóc, gdy została powalona przez Kanana, ale Fenn go powstrzymał. Podczas walki Wren wyjawiła powody swojego odejścia. Zrobiła to, by ocalić swoich bliskich po tym jak pomogła zbudować broń, której imperialni użyli na Mandalorze i zastraszyli Mandalora, lecz jej klan opowiedział się po stronie Imperium i ją zostawił. Zrozpaczona Sabine zastanawiała się czy udałoby jej się pomóc rodzinie i czy ona poszłaby za nią. Wtedy Fenn Rau oznajmił Wren, że on ją poprze, a po chwili Bridger oznajmił to samo.[41]

Wyprawa na Krownest

Ezra, Kanan i Sabine po wylądowaniu na Krowneście.

By przekonać klan Wren do poparcia Rebelii, Ezra wraz z Sabine, Kananem i Fennem wyruszył Phantomem II na Krownest, gdzie urzędował wspomniany klan. Dotarłszy nad planetę Mandalorianka była wyraźnie zniechęcona powrotem do domu, a Bridger spytał ją czy według niej naprawdę będzie tak źle. W odpowiedzi usłyszał, że nie była na Krowneście od wstąpienia do akademii, a i tak już wtedy miała nienajlepsze stosunki z rodziną. Młody Jedi wyraził nadzieję, iż może teraz będzie inaczej i zostanie ciepło powitana. Sabine postanowiła, by uprzedzić swój klan o przybyciu, by ci nie zestrzelili Phantoma II. Ezra zaczął się śmiać uważając to za dobry żart, lecz po chwili zorientował się, że dziewczyna mówiła na poważnie. Skontaktowała się ona ze swoją rodziną w Mando'a i po zakończeniu rozmowy nastolatek spytał ją co się dzieje. Okazało się, iż rebelianci są zagłuszani. Po chwili nadleciało czterech Mandalorian z klanu Wren, którzy zaatakowali prom typu Sheathipede. Ezra zauważył lecące rakiety i ostrzegał przed nimi, ale Sabine zapewniła go, że też je widzi. Zapytał ją czy na pewno powiedziała kim jest. W odpowiedzi usłyszał, iż zapewne dlatego zostali zaatakowani. Wojownicy uszkodzili Phantoma II i rebelianci zaliczyli twarde lądowanie. Wysiedli z promu z wyjątkiem Rau, któremu Jarrus polecił się ukryć, by mógł im później pomóc na wszelki wypadek. Po chwili Mandalorianie, którzy zaatakowali buntowników wylądowali przed nimi. Wren przypomniała obu Jedi, że to mogą być jej krewni, a Bridger zapewnił ją, iż będzie miły. Gdy jednak wojownicy wzięli rebeliantów na muszkę, Ezra odpalił miecz świetlny. Mandalorianin, który nosił zbroję imperialnych super komandosów zauważył, że ma do czynienia z Jedi i otworzył ogień, a po chwili dołączyli do niego pozostali wojownicy. Podczas strzelaniny Sabine zwróciła nastolatkowi uwagę za pochopne zachowanie, a ten odparł, iż to oponenci zaczęli. Gdy jednak imperialny Mandalorianin usłyszał imię dziewczyny, natychmiast kazał kompanom wstrzymać ogień. Okazał się nim być brat Sabine, Tristan. Przedstawiła mu ona Ezrę i Kanana, a ten postanowił zaprowadzić ich do warowni klanu Wren, lecz nie gwarantował miłego powitania.[42]

Bridger i Jarrus na audiencji u Ursy Wren.

Rebelianci zostali zaprowadzeni do głównej siedziby, gdzie na spotkanie wyszła im matka Sabine i przywódczyni klanu, hrabina Ursa Wren. Kazała natychmiast zamknąć córkę w celi, lecz ta powstrzymała ją odpalając mroczny miecz i przedstawiła swoich towarzyszy Jedi. Ezra przywitał się z hrabiną w poufały sposób i Mandaloriańscy wojownicy od razu wzięli go na muszkę. Chłopak uspokajał ich mówiąc, że chciał się tylko przywitać. Ursa postawiła warunek, iż zaakceptuje obecność Jedi tylko jeśli ci oddadzą broń. Sabine stwierdziła, że poszło lepiej niż można się było spodziewać, co wywołało konsternację Ezry, który uznał, iż nie odda miecza świetlnego. Kanan na to stwierdził, że zrobią wszystko, by misja się powiodła, a Sabine zapewniła młodzieńca, iż miecze będą bezpieczne. Wtedy dał się on przekonać do zmiany zdania. Podczas spotkania z hrabiną jej córka próbowała jej wyjaśnić swoje postępowanie, lecz ta twardo obstawała przy swoim mówiąc, że wszystko co zrobiła to było dla dobra klanu i wszystkich Mandalorian. Po chwili jednak złagodniała i postanowiła porozmawiać z Sabine na osobności. Wtedy Ezra zagadał do Tristana pytając czy faktycznie jest bratem dziewczyny, ponieważ ta nigdy o nim nie wspominała. Wtedy Bridgera uciszył Jarrus twierdząc, że im mniej będzie rozmowy tym lepiej. Nastolatek na to spytał czy przypadkiem nie powinni próbować się zaprzyjaźnić, a jego mistrz odparł, iż to on zajmie się negocjacjami. Po jakimś czasie Kanan poprosił o negocjacje z Ursą. Próbował przekonać hrabinę do wysłuchania Sabine zapewniając kim jej córka się stała. Następnie głos zabrał Ezra pytając czemu klan Wren nadal miałby trzymać z Imperium, który - według tego co on słyszał - był kiedyś całkowicie oddany wyłącznie Mandalorze. Ursa mu przerwała twierdząc, że nie wie o czym mówi. Bridger odparł, że Obrońcy naprawdę zostali podstępnie zabici przez imperialnych super komandosów, gdyż on i Sabine walczyli z Garem Saxonem na trzecim księżycu Concord Dawn, który szczycił się wybiciem Obrońców. Ursa spytała czy jej córka naprawdę walczyła z gubernatorem Mandalory. Ezra potwierdził i stwierdził, że świetnie sobie poradziła. Wtedy hrabina powiedziała, iż będzie niezręcznym to co za chwilę zrobi. Wtedy wojownicy z klanu Wren niespodziewanie wzięli Jedi na muszkę. Okazało się, że Ursa wydała Ezrę i Kanana Garowi Saxonowi w zamian za bezpieczeństwo Sabine. Jednak gubernator Mandalory nie dotrzymał słowa twierdząc, iż hrabina udzielała schronienia rebeliantom i postanowił skazać klan Wren na śmierć.[42]

Wtedy niespodziewanie do siedziby wparował Fenn Rau wywołując na tyle duże zamieszanie, by rebelianci i klan Wren mogli stanąć do walki. Przywódca Obrońców oddał Ezrze i Kananowi ich miecze, a chłopak stwierdził, że Rau wcale się nie spieszył. Podczas strzelaniny zauważył, iż Saxon zamierza zaatakować Ursę mrocznym mieczem. Sabine też to zauważyła, lecz jeden z imperialnych super komandosów wytrącił jej blaster z ręki strzałem. Ezra zastrzelił go, a następnie rzucił dziewczynie swój miecz świetlny. Ta w ostatniej chwili uratowała matkę. Po chwili walka Sabine i Gara przeniosła się na zewnątrz. Bridger chciał pospieszyć ma pomoc przyjaciółce, lecz Ursa powstrzymała go tłumacząc, że zgodnie z mandaloriańskim kodeksem nikt nie może się wtrącać. Rebeliancka Mandalorianka wygrała pojedynek z imperialnym gubernatorem wytrącając mu z ręki mroczny miecz i przystawiając oba ostrza do szyji. Saxon nie zamierzał się poddać i oznajmił dziewczynie, że będzie musiała go zabić. Ta jednak nie zamierzała tego robić i odeszła zostawiając pokonanego oponenta. Ten podstępnie próbował strzelić Sabine w plecy, lecz Ursa go ubiegła i sama postrzeliła Gara. Gubernator Mandalory po chwili zmarł. Po wszystkim zjawił się Chopper z Phantomem II, a Ezra powiedział astromechowi, że jak zwykle zjawia się po wszystkim. Przywódczyni klanu Wren postanowiła wszcząć bunt przeciwko imperialnej okupacji Mandalory i poprowadzić resztę podobnie myślących Mandalorian. Kanan zaoferował pomoc od Rebelii, lecz Ursa stwierdziła, iż Mandalora musi sama wywalczyć sobie wolność. W dodatku Sabine postanowiła zostać ze swoim ludem. Zdumiony Ezra spytał czy w takim wypadku nie wraca ona w szeregi rebeliantów. Dziewczyna chciała pomóc Mandalorianom w walce z Imperium i uwolnić swojego ojca. Bridger uznał, że wszyscy będą za nią tęsknić. Sabine na odchodnym wyraziła podziękowania dla obu Jedi, którzy wraz z Chopperem na pokładzie Phantoma II wrócili do Rebelii.[42]

Misja na Chimaerze

Ezra w biurze Thrawna.

Gdy Rebelia dowiedziała się, że Imperium monitoruje wiadomości wysyłane od Fulcruma, Ezra został wysłany na misję odbicia Kallusa. Udał się na Lothal, gdzie ukradł prom z kosmoportu udając łowcę nagród. Dał się schwytać jednemu z krążowników typu Arquitens na którym przebywał Fulcrum i został tam zaprowadzony przez szturmowców, którzy zdemaskowali go przed Kallusem. Ponieważ obecni byli też inni imperialni, Bridger musiał udawać wrogie nastawienie do wszystkich wokół. Byli wraz z nim AP-5 i Chopper, którzy udawali imperialne droidy. Agent IBB kazał wtrącić młodego Jedi do celi i postanowił przesłuchać w 4 oczy. Dopiero wtedy obaj rebelianci mogli swobodnie rozmawiać. Kallus był niezadowolony z poczynań Ezry przez które obaj mogli znaleźć się w niebezpieczeństwie. Bridger zapewnił Fulcruma, iż Imperium jest za duże, by go rozpoznać i uświadomił go, że i tak lada moment może zostać zdemaskowany, gdyż imperialni monitorowali wiadomości od Fulcruma i Rebelia wysłała go, by uratował Kallusa. Zapewnił go, iż wcale nie podoba mu się to wszystko i według niego agent IBB gra w podwójną grę, by wystawić rebeliantów. Fulcrum odparł, że Bridgera mógłby podejrzewać o to samo, ale na razie muszą współpracować. Nagle ktoś zaczął dobijać się do drzwi od celi i Ezra musiał zacząć udawać, że Kallus go torturuje. W drzwiach stanął porucznik Lyste, który poinformował Kallusa, iż Thrawn wzywa ich obu do siebie wraz z więźniem. Bridger został przetransportowany na pokład Chimaery - okrętu flagowego wielkiego admirała. Kazano go tam zamknąć w bloku B-7. Podczas oczekiwania na odwiedziny Ezra zaczaił się na suficie co było dla niego typowe. W końcu przyszedł do niego Kallus, który od razu zorientował się co chłopak kombinuje i zażenowany poprosił go, by zaprzestał tych numerów. Nastolatek zeskoczywszy na ziemię stwierdził, że wcześniej ta sztuczka się sprawdzała i oznajmił, by natychmiast uciekali. Fulcrum rozpiąwszy Bridgera z kajdanek powiadomił go, iż Thrawn jest bliski zlokalizowania ich bazy i poprosił młodzieńca, by podał mu tę lokalizację. Ezra odmówił, gdyż wciąż nie ufał Kallusowi i oznajmił mu, że sam się dowie gdy już tam dotrą. Fulcrum oparł, iż na nic się to nie zda jeśli wielki admirał ją uprzednio zniszczy i potrzebował lokalizacji, by usunąć ją z listy Chissa. Młody Jedi odpowiedział pytaniem czy Atollon w ogóle jest na tej liście. Wtedy AP-5 zasugerował, by zdobyć kody wejścia na Chimaerę i usunąć lokalizację Atollonu poprzez włamanie do biura Thrawna. Ezra zgodził się i zapytał przy tym skąd będą mieć pewność, iż wielki admirał nie będzie tam obecny. Wtedy Kallus skontaktował się z Lyste'em, by się co do tego upewnić. Następnie rebelianci opuścili celę. Po drodze Ezra przebrał się w oliwkowo-zielony mundur imperialne oficera, by się zakamuflować. Założywszy nowe ubranie nastolatek stwierdził, że bardziej mu się podobało bycie łowcą nagród. Następnie kazał AP-5 zostać na straży, a sam wraz z Kallusem i Chopperem udał się do biura Thrawna. Ujrzawszy stojącego na czatach szturmowca Fulcrum poinstruował go, by przekonał żołnierza, że jest porucznikiem Lyste'em, a następnie otrzymał cylinder kodowy rzeczonego osobnika. Ezra użył sztuczki umysłowej, by szturmowiec bez wahania otworzył drzwi cylindrem kodowym Yogara. Wszedłszy do biura Thrawna, Bridger ujrzał stojące tam kalikori, które Hera chciała zdobyć podczas misji na Ryloth. Zamierzał je wziąć, ale Kallus powstrzymał go. Chłopak dowiedziawszy się, że Chopper zdobył kody wejścia na Chimaerę nakazał astromechowi wysłać na prom na którym przebywali Kanan i Rex. Mieli oni zgarnąć Ezrę i Kallusa w odpowiedniej chwili. Jednak Fulcrum przypomniał nastolatkowi, iż imperialni przechwycą tę transmisję, a Jedi zauważył, że wyjdzie ona z biura Thrawna, więc wszystko będzie w porządku. Gdy wyświetliła się mapa na której wielki admirał zaznaczył planety, które podejrzewał o lokalizację bazy Komórki Feniks, Ezra zrozumiał, że Chiss naprawdę jest blisko znalezienia lokalizacji buntowników. Kallus kazał Chopperowi usunąć Atollon z listy i dodać inną planetę dla niepoznaki, a następnie odezwał się AP-5 z informacją, że Thrawn zmierza do swojego biura. Bridger kazał mu jakoś zatrzymać Chissa, ale ten był już przy drzwiach. Fulcrum postanowił wziąć na siebie zadanie zatrzymania wielkiego admirała. Ezra kazał Chopperowi wyłączyć holomapę i zwrócił się do Kallusa, by uciekali, ale agenta IBB już nie było w pomieszczeniu. Nastolatek i astromech musieli się ukryć. Kallus uaktywnił znajdujące się w sąsiednim pomieszczeniu droidy strażnicze na których Thrawn ćwiczył walkę wręcz. Zrobiły one na tyle duże zamieszanie, by Ezra i Chopper mogli uciec. Rebelianci pobiegli do hangaru Chimaery, gdzie czekał już na nich prom TY992, którym przybyli Kanan i Rex. Jednak w hangarze była też Arihnda Pryce, która kazała przebranym za szturmowców Jarrusowi i klonowi zdjąć hełmy. Próba zbycia gubernator zakończyła się fiaskiem i wywiązała się bójka, którą zakończył pułkownik Lyste biorący Pryce za zdrajczynię. Buntownicy wszedli na prom, a Ezra pokazał Yogarowi swoje oblicze. Gdy TY992 zaczął startować, Bridger poprosił Kallusa, by zabrał się z nimi. Ten jednak wolał zostać, gdyż wrobiwszy Lyste'ego w bycie Fulcrumem uznał, że może jeszcze dużo zdziałać dla Rebelii będąc nadal oficjalnie agentem IBB. Ezra wraz z Kananem, Rexem, Chopperem i AP-5 uciekł z Chimaery.[43]

Sojusz dla Przywrócenia Republiki

Ratunek Mon Mothmy

W pewnym momencie Rebelia musiała przewieźć niezwykle ważny ładunek, a załoga Ghosta została wysłana, by zdobyć paliwo dla konwoju. Dotarłszy na wyznaczone miejsce lothalscy rebelianci nie mieli nic do roboty i musieli oglądać HoloNet, w którym jak zwykle leciała imperialna propaganda. Gdy Zeb miał już dość tych informacji, Ezra stwierdził, że konwój się spóźnia i w dodatku nie wiedzą nawet z kim i kiedy mają się spotkać. Hera go zapewniła, iż senator Organa chce, by ładunek dotarł bezpiecznie do celu i zaufał im na tyle, że wysłał ich na misję zdobycia paliwa. Bridger na to spytał czemu w takim razie Bail ich nie wtajemniczył skoro im ufa. W odpowiedzi usłyszał, iż Syndulla wie tyle samo co on. Wtedy nastolatek stwierdził, że rozumie czemu Kanan wolał misję dostawczą. Nagle w HoloNecie pojawiło się nagranie senator Mon Mothmy z Chandrili, która w publicznych wiadomościach nazwała imperatora "kłamliwym katem" oskarżając go o masakrę pokojowych demonstrantów na planecie Ghorman. Usłyszawszy jej wypowiedź zdumiony Ezra spytał czy naprawdę odważyła się na coś takiego. Wtem we frachtowcu rozbrzmiał alarm, a w pobliżu Ghosta pojawiła się kapsuła. Bridger spytał czy to może być ich kontakt, ale Syndulla wyraziła wątpliwości, które okazały się słuszne. Tak naprawdę w kapsule znajdował się imperialny droid E-XD, który przeprowadzał przy wrakach statków Separatystów zwiad. Zeb chciał, by go bezzwłocznie zniszczyć, a Hera kazała Ezrze zająć przednie działko, lecz poinstruowała go, by na razie nie otwierał ognia. Rebelianci liczyli, że zwiadowca Imperium nic nie wykryje i odleci. Coś takiego się jednak nie stało i kapsuła z droidem zaczęła zbliżać się do Ghosta. Wtedy Syndulla nakazała Bridgerowi przygotować się do strzału, a ten odparł, by dała mu tylko znak. Widma czekały aż zwiadowca podleci bliżej i w końcu kapitan frachtowca dała pozwolenie na ostrzał. Jednak pierwsze strzały chybiły i E-XD rzucił się do ucieczki. Zeb ponaglał nastolatka, by zniszczył droida zanim prześle imperialnym lokalizację Ghosta, lecz Jedi stwierdził, że jego kapsuła leci za szybko. Narzekał również na brak możliwości oddania czystego strzału. Nagle z nadprzestrzeni wyłonił kolejny statek i Ezra zapytał czym on jest. Hera jednak kazała mu skupić się wyłącznie na zniszczeniu kapsuły z EXD-9. W końcu chłopak wykonał to zadanie, a po chwili z frachtowcem skontaktował się dowódca Eskadry Złotych, która eskortowała nowo przybyły okręt. Był on tym konwojem dla którego Widma miały zdobyć paliwo i została podjęta decyzja o natychmiastowym zatankowaniu. Ezra, Hera, Zeb i Chopper wyszli na spotkanie z senackim asystentem Erskinem Semajem i dowódcą Eskadry Złotych Jonem Vanderem. Bridger zapytał czym jest ten niezwykle tajny ładunek, który przewozili, lecz ten ze względu na bezpieczeństwo wolał, by lothalscy rebelianci nie wchodzili na pokład Chandrila Mistress. Podczas tankowania Y-wingów kobieta posługująca się pseudonimem "Złoty 2" wspomniała, że słyszała o wyczynach Widm i wymieniła zniszczenie wieży komunikacyjnej na Lothalu i zniszczenie Sovereigna. Miała do nich o to pretensje, gdyż po tych wyczynach Imperium zaostrzyło środki bezpieczeństwa na Zewnętrznych Rubieżach, co utrudniało pracę innym rebelianckim komórkom. Z kolei Vander wytknął Widmom zaatakowanie kapsuły z E-XD co było złamaniem rozkazu zgodnie z którym mieli się nie ujawniać. Ezra na to odparł, że mogli po prostu wyjawić im więcej szczegółów, a nie być tak wyczulonymi o swoje zadanie.[44]

Bridger w Y-wingu.

Nagle z nadprzestrzeni wyłoniły się jednostki imperialne, które natychmiast zaatakowały rebeliantów. W wyniku ostrzału wstrząsnęło statkami Rebelii i "Złota 2" upadła tak niefortunnie, że nie była w stanie wrócić do myśliwca, gdyż została mocno poobijana. Bridger powiedział o tym Vanderowi, a Syndulla kazała Orreliosowi zająć się ranną. Ezra spytał co będzie z Ghostem, gdyż potrzebna im była cała dostępna siła ognia. Jon spytał chłopaka czy zna kogoś kto umie latać. Ten odpowiedział twierdząco i wskazał siebie. W wyrazie twarzy dowódcy Złotych malowało się zwątpienie, ale Hera poręczyła za nastolatka, gdyż ostatnim czasem uczyła go pilotażu. Ezra wsiadł do Y-winga "Złotej 2" i za jego sterami dołączył do potyczki z TIE-ami. Chandrila Mistress mocno oberwał i tajny ładunek, który tam przewożono trzeba było przenieść na Ghosta. Jednak za nim nie kryły się żadne przedmioty, lecz osoba, a była nią sama Mon Mothma, która po szkalującej imperatora transmisji musiała uciekać z Coruscant. By jednak VCX-100 mógł odcumować od promu konieczna była dywersja od Eskadry Złotych. Bridger zestrzelił jednego TIE-a, a Vander użył działa jonowego swojego Y-winga, by wyłączyć osłony Arquitensa. Zdumiony Ezra spytał co to było, a dowódca mu to wyjaśnił. Ghost w końcu odcumował od Chandrila Mistress, a "Złoty 3" wykończył imperialny lekki krążownik i rebelianci umknęli w nadprzestrzeń. Syndulla przedstawiła Mothmie swoją załogę, a Bridger też to słyszał, gdyż VCX-100 i Eskadra Złotych miały włączoną komunikację głosową. Ezra pochwalił przemowę pani senator w HoloNecie. Mon zamierzała udać się nad Dantooine, by stamtąd przekazać wszystkim komórkom rebelianckim, iż nie są osamotnieni w walce z Imperium. Jednak imperialni blokowali i monitorowali cały sektor. Hera w takiej sytuacji postanowiła obrać drogę przez mgławicę Archeon, która była miejscem formowania się nowej gwiazdy. Vander poinformował o tym Eskadrę Złotych, a Bridger zapewnił go, że sobie poradzi, gdyż Syndulla nauczyła go kilku trików. Nagle z nadprzestrzeni przed mgławicą wyłonił się kolejny Arquitens wraz z dwoma TIE Interceptorami i świeżo zbudowanym prototypem TIE Defendera. Ezra jako jedyny z Eskadry Złotych rozumiał zagrożenie jakie niosła nowa maszyna. Za jej sterami siedział wybitny imperialny pilot Vult Skerris, który zażądał od rebeliantów poddania się i wydania Mon Mothmy. Vander kazał "Złotemu 3" i "Złotemu 4" kontratakować, ale Bridger polecił kompanom uciekać, gdyż wiedział, że TIE Defender posiada ciężkie działa i mocne osłony o czym poinformował resztę Złotych. Jego słowa okazały się mieć słuszność - działa laserowe Y-winga nic nie zrobiły TIE Defenderowi, a Skerris dzięki silnym działom swojego myśliwca szybko zestrzelił "Złotego 3" i "Złotego 4". Hera licząc na zgubienie imperialnych postanowiła, by wlecieć w mgławicę.[44]

Ezra wraz z pozostałymi obserwuje oficjalne narodziny Sojuszu Rebeliantów.

Tam Ezra otrzymał instrukcje od Vandera, by trzymał się blisko Ghosta, a Syndulla dodała, by nie używał torped protonowych. Nastolatek spytał czemu ma wyłączyć tego typu pociski i w wyjaśnieniu usłyszał, że mogą podpalić łatwopalny gaz znajdujący się w obłokach mgławicy Archeon do której za rebeliantami podążyły imperialne myśliwce. Gdy Skerris ponownie zaatakował, "Złota 5" poświęciła się blokując TIE Defenderowi strzał w Ghosta. Ezra wtedy zrozumiał, że z Eskadry Złotych został już tylko on i Jon. Hera postanowiła przelecieć tuż przy formującej się gwieździe i by ten manewr się udał rozkazała wszystkim jednostkom Rebelii przekierować całą energię na osłony. Dzięki temu buntownicy pozbyli się TIE Interceptorów, lecz po chwili Defender ponownie zaatakował wyłaniając się z boku. Vander kazał młodzieńcowi wyłamać się z szyku. Jednak żar gwiazdy był zbyt silny dla osłon i Skerris musiał się wycofać. Rebelianckim jednostkom też się dostało. Bridger postanowił, by Syndulla bezzwłocznie wyleciała z mgławicy, a on i Vander zajmą się TIE Defenderem, który ponownie zaatakował z góry o czym chłopak ostrzegł dowódcę. Postanowił wystawić Vulta i poprosił Jona, by przygotował działo jonowe. Ten jednak wątpił w powodzenie, gdyż według "Złotego 1" nowy imperialny myśliwiec był za szybki. Ezra zapewnił dowódcę, że się uda i poprosił, by strzelił na jego znak. Nastolatek sprowokował Skerrisa, by go ścigał i przeleciał przed Y-wingiem Vandera, który trafił w TIE Defendera z SW-5 i pozbawiony zasilania myśliwiec Vulta zaczął bezwładnie dryfować. Bridger pochwalił strzał "Złotego 1". Eskadra Złotych postanowiła bezzwłocznie znaleźć Ghosta, który w tym czasie po drugiej stronie Archeona został dorwany przez 2 gwiezdne niszczyciele promieniem ściągającym. Piloci Y-wingów po wyjściu z mgławicy też to zauważyli i zamierzali natychmiast zaatakować imperialne okręty. Vander planował użyć dział jonowych i torped protonowych. Hera usłyszawszy o tych drugich poleciła, by nie atakowali niszczycieli, lecz zrzucili je w mgławicę. Ezra i Jon tak postąpili i dzięki temu na gwiezdne niszczyciele buchnęły potężne obłoki gorącego gazu z Archeona poważnie je uszkadzając. Ghost wyrwał się z promienia ściągającego i wraz z Y-wingami uciekł w nadświetlną. Rebelianci udali się prosto nad Dantooine. Tam "Złota 2" pochwaliła Bridgera mówiąc mu, iż może latać w Eskadrze Złotych kiedy tylko będzie chciał. Następnie Mon Mothma wygłosiła odezwę do rebelianckich komórek w całej galaktyce mówiąc w niej o sytuacji w Senacie i o tym jak Palpatine tłamsił wolność w imię poprawy bezpieczeństwa. Kobieta postanowiła zrezygnować z miejsca w Senacie, by stanąć na linii frontu u boku Rebelii. Odezwa Mothmy szybko zyskała odpowiedź i po chwili floty z różnych komórek połączyły się nad Dantooine. Ezra był zdumiony ilością przybyłych okrętów. To wydarzenie oficjalnie dało początek Sojuszowi dla Przywrócenia Republiki.[44]

Przeprogramowany Chopper

Ezra zwraca Wedge'owi uwagę odnośnie nastroju Hery.

Celem zdobycia kodów potrzebnych do ataku na Lothal, Hera wysłała Wedge'a, Choppera i AP-5 na Killun 71. Gdy ci wrócili z misji na Ghosta, Ezra wraz z Zebem grał właśnie w dejarika. Droid ewidencyjny od razu zgłaszał zastrzeżenia odnośnie astromecha. Bridger przerwał mu pytając gdzie w ogóle jest C1-10P. Syndulla postanowiła go poszukać, a Antilles zaczął opowiadać młodzieńcowi i Orreliosowi o tym jak musiał się użerać z AP-5 podczas misji. Nagle wróciła Hera, która stwierdziła, że Chopper dziwnie się zachowuje, a Wedge przyznał, iż astromech był dla niego podejrzanie miły podczas wyprawy. Ezra na to wysnuł przypuszczenie, że C1-10P ma zwarcie. Nagle Ghost i podczepiony do niego prom typu Sentinel wypadły z nadprzestrzeni. Syndulla dowiedziała się od Choppera, że jest jakaś usterka w maszynowni i wszyscy zamierzali się tam udać. AP-5 zapytał czy to na pewno dobry pomysł, a Bridger zapytał droida ewidencyjnego czy przypadkiem nie boi się astromecha. W maszynowni rebelianci zostali niespodziewanie zamknięci i odcięci od reszty statku, a Ghost został odłączony od Sentinela. Była to sprawka Choppera, który na Killunie 71 został zhakowany i przeprogramowany przez zespół imperialnych informatyków, którzy działali z pokładu przerobionego krążownika typu Gozanti. Rebelianci próbowali wydostać się z maszynowni, lecz nawet najsilniejszy Zeb nie dał rady otworzyć żadnych drzwi. Nagle wrota wyjściowe się otworzyły, gdyż informatycy Imperium chcieli się pozbyć więźniów. Hera uratowała resztę przed wyssaniem w kosmos naciskając ręczne zamknięcie wrót, a następnie odkryła, że imperialni przejęli Choppera i próbują zdobyć współrzędne bazy na Atollonie. Usłyszawszy to, Ezra stwierdził, że to oznaczałoby koniec Komórki Feniks. Następnie zapytał czy jest inne wyjście z maszynowni. Syndulla postanowiła przeciążyć kontrolę włazu do której port dostępu był na kadłubie. Ponieważ w chwili obecnej rebelianci nie mieli dostępu do skafandrów kosmicznych - co Bridger zauważył - tego zadania musiał się podjąć AP-5. Droid inwentaryzacyjny wykonał swoją misję, a Zeb powstrzymał Choppera przed pobraniem bazy danych z komputera Ghosta. Wściekła Hera postanowiła odegrać się na imperialnych za zhakowanie jej astromecha, a Ezra zwrócił uwagę Wedge'owi, że Twi'lekanka się wściekła. Syndulla odwróciła sygnał na krążownik Imperium i zamierzała wysłać tam nadmiar energii, by przeciążyć systemy Gozanti i zniszczyć. Gdy tego dokonała, załoga Ghosta próbowała nawiązać kontakt z Chopperem, który po chwili ponownie się włączył i wrócił przy okazji do siebie. Gdy Wedge pochwalił AP-5, Ezra w ślad za nim zaczął gratulować droidowi ewidencyjnemu, lecz po chwili rebelianci zorientowali się, że ten był nieobecny, gdyż spadł z kadłuba Ghosta podczas wykonywania swojego zadania. Buntownicy wrócili po AP-5, a potem Ezra, Zeb i Hera byli świadkami jak Chopper przekomarzał się z AP-5 i Wedge'em.[45]

Spotkanie z Obi-Wanem Kenobim

Ezra i pozostali podczas narady na temat Obi-Wana.

Pewnej nocy Ezrę zbudziło przerywające się nagranie ze zniszczonego holokronu Kanana, które przedstawiało Obi-Wana Kenobiego wysyłającego ostrzeżenie dla ocalałych Jedi po rozkazie 66. Chłopak tak jak kiedyś wsłuchiwał w treść przekazu, gdy nagle w zniszczonym holokronie Sithów usłyszał głos Maula wołający mistrza Kenobiego. Po chwili artefakt ciemnej strony rozbłysł czerwonym światłem, a jego blask sprawił, że Bridger przewrócił się. Chłopak się odwrócił i ujrzał Jarrusa, któremu powiedział jedynie, iż Maul wrócił. Choć był środek nocy, zwołano zebranie na które oprócz obu Jedi stawili się kapitan Syndulla, Chopper, Rex i komandor Sato. Kanan stwierdził jedynie, iż czasami holokrony żyją własnym życiem, ale to niczego jeszcze nie musi oznaczać. Ezra na to przypuścił, że Obi-Wan może jeszcze żyć, ale właśnie zapewne jest w niebezpieczeństwie. Rex odpowiedział mu, iż nikt bardziej niż on sam nie pragnie, by Kenobi nadal żył, ale senator Organa potwierdził jego śmierć. Nastolatek odparł, że Bail mógł się pomylić i wiadomo, że Maul poszukiwał Obi-Wana i zapewne jest już blisko jego znalezienia. Hera zasugerowała, iż nagranie z holokronu było zwyczajnie uszkodzone. Ezra odpowiedział, że to nie tłumaczyło usłyszenia przez niego głosu Maula. Kanan przypomniał mu, iż już wcześniej słyszał głos Zabraka co okazało się pułapką i że były Sith nim manipuluje. Bridger zamierzał udać się na Tatooine, by się upewnić. Wtedy Syndulla poprosiła go na rozmowę w 4 oczy i uświadomiła go, iż właśnie trwają ostatnie przygotowania do ataku na Lothal i chłopak będzie wtedy potrzebny, gdyż nikt lepiej od niego nie zna tej planety. Ezra na to zasugerował ile pożytku Obi-Wan mógłby przynieść Sojuszowi. Hera odparła pytaniem czy w takiej sytuacji mistrz Kenobi by się ukrywał zamiast im pomagać i stwierdziła, że mają za wiele do stracenia i dlatego młodzieniec potrzebny jest tutaj. Ten odpowiedział, iż ona dobrze zdaje sobie sprawę, że jemu samemu zależy bardziej niż komukolwiek innemu na odbiciu Lothalu, a następnie zrezygnowany i ze spuszczoną głową wrócił na Ghosta. Gdy nastał dzień, trwał załadunek amunicji do A-wingów. Ezra postanowił wykorzystać tę okazję, by wymknąć się z Atollona. W tym celu również zaczął pomagać w załadunku. Zauważył go na tym jeden z żołnierzy, który zapytał go co transportuje. Bridger odparł, iż ma w skrzyniach amunicję dla A-wingów i zapytał gdzie ją rozładować. Na pytanie kto zlecił mu tą pracę odpowiedział, że AP-5. Żołnierz poprosił o spis, a chłopak zapytał czy wszystkie myśliwce są załadowane. W odpowiedzi usłyszał, iż treningowe owszem. Gdy rozmówca przeglądał listę, Jedi korzystając z okazji ruszył w kierunku jednego z RZ-1T. Nie zważając na protesty żołnierza wsiadł do kabiny, uruchomił silniki i startując wyraził nadzieję, że Hera mu wybaczy. Odleciał z Atollona i ruszył prosto na Tatooine.[46]

Bridger i Chopper przemierzają Tatooine.

Gdy wyszedł z nadprzestrzeni nad pustynną planetą został niespodziewanie zaskoczony przez Choppera, który ukrył się na tylnym siedzeniu. Zdenerwowany Ezra zapytał astromecha co tutaj robi. Gdy droid odpowiedział, Bridger wyjaśnił, że chodziło mu o statek i że tym razem nie chciał nikogo w to mieszać. Chopper stwierdził, iż umie o siebie zadbać. Chłopak odparł, że wie o tym i przyznał astromechowi, iż tym razem udało mu się postawić na swoim, bo i tak nie mieli wyjścia. Na pytanie dokąd zmierzają odpowiedział, że jeszcze nie wie. Mówiąc sam do siebie zwrócił się do Obi-Wana, by dał mu jakiś znak i przyjrzał się rdzeniowi holokronu Kanana, który zabrał ze sobą. Ta pozostałość miała mu pomóc w odnalezieniu mistrza Kenobiego. Ezra polecił przejąć Chopperowi stery i powiadomił go, iż powie mu kiedy trzeba będzie zmienić kierunek. Nastolatek skupił się mocniej na Mocy i po chwili pozostałości holokronu Jedi rozbłysły niebieskim światłem i uniosły się w powietrze zwracając się w kierunku miejsca pobytu Obi-Wana. Bridger nakazał astromechowi zmienić kurs na północny zachód. Podczas zmiany kierunku lotu RZ-1T pozostałości holokronu Jarrusa nagle zgasły i młodzieniec bezzwłocznie postanowił wylądować w tym miejscu. Po posadzeniu myśliwca na ziemi holokron ponownie rozbłysł i wskazał drogę do Obi-Wana. Ezra polecił zostać Chopperowi na statku. Chłopak podążał według wskazówek artefaktu jasnej strony. Nagle natrafił na pozostałości holokronu Sithów. Podniósł je i znowu usłyszał głos Maula. Następnie zawołał do Choppera, że to pułapka. Po chwili rebelianci zostali zaatakowani przez grupę Tuskenów. Jeden z nich wskoczył na kadłub RZ-1T i Ezra odepchnął go Mocą, lecz był ostrzeliwany przez pozostałą trójkę ukrytą na wzgórzu. Ukrył się pod kadłubem myśliwca, gdzie rzucił się na niego i powalił na ziemię odepchnięty przed chwilą tubylec. Podczas szarpaniny Bridger kopnął go w twarz, a Chopper odpędził oszałamiającym gazem. Jednakże Ludzie Pustyni ze wzgórza wciąż strzelali i chłopak kazał astromechowi uciekać. Po chwili myśliwiec w wyniku ostrzału eksplodował, a implozja odrzuciła rebeliantów na kilka metrów, co pozbawiło nastolatka przytomności. Przez ten czas Maul wywabił go z kłopotów zabijając Tuskenów. Po odzyskaniu świadomości Ezra stwierdził, że to eksplozja musiała wystraszyć tubylców i uznał, iż jedyne co mogą zrobić to iść naprzód. Tułaczka rebeliantów trwała kilka godzin i gdy nastał dzień, musieli się dodatkowo męczyć z nieznośnym upałem Tatooine. Przeszli skupisko skał i przed nimi rozpościerała się pustynia zdająca się nie mieć końca. Bridger stwierdził, że przejście tędy to kiepski pomysł, a gdy Chopper dodał, iż szczególnie tyczy się to droidów, chłopak potwierdził stwierdzenie astromecha i zasugerował, że mogą pójść wzgórzem. Nagle ponownie usłyszał głos Maula i ujrzał jego sylwetkę kilkanaście metrów przed sobą. Spytał Choppera czy też go widzi. Usłyszał odpowiedź przeczącą, a spojrzawszy ponownie w tamtym kierunku nikogo już nie widział, lecz był pewien, że to był Maul. Następnie wyjął z kieszeni świecące na czerwono pozostałości holokronu, które wskazały mu drogę przez pustynię. Astromech zaprotestował, a Ezra wyjaśnił mu, iż musi pomóc Obi-Wanowi i jeśli droid pójdzie wzgórzem to na pewno znajdzie osadę skąd uda mu się skontaktować z bazą. Ostatecznie jednak Chopper zdecydował się ruszyć za Bridgerem. Po drodze dopadła ich burza piaskowa, lecz Jedi mimo to nie przestawał patrzeć na holokron. Zapewnił droida, iż to czego szukają nie znajduje się daleko. Po chwili znowu usłyszał głos Maula, a następnie kazał Chopperowi iść dalej i się nie zatrzymywać. Burza piaskowa w końcu ustała, lecz obaj rebelianci byli wyczerpani do długiej tułaczce. W końcu droidowi padło zasilanie i zrozpaczony Ezra próbował do niego przemówić, ale na darmo. Chłopak obwiniał się za sytuację w jakiej się znaleźli stwierdzając, że powinni byli zostać na Atollonie. Nie wiedział co robić. Po jakimś czasie ponownie usłyszał Maula, który mówił mu, że zaprowadzi Zabraka do Kenobiego, że zawiódł przyjaciół i że umrze. Bridger wszystkiemu zaprzeczał i nagle ujrzał nad sobą wizję atakującego go Maula. W odruchu obronnym zapalił własny miecz, lecz to były jedynie zwidy i młodzieniec upadł na ziemię, a po chwili stracił przytomność. Zanim jednak to się stało ujrzał nad sobą pewną sylwetkę, ale był zbyt słaby, by zastanawiać się kto to taki i się mu przyjrzeć.[46]

Ezra w rozmowie z Obi-Wanem.

Był to Obi-Wan, który odnalazł chłopaka i zaprowadził do swojego domu, gdzie naprawił również Choppera. Ezra odzyskał przytomność po zapadnięciu zmroku. Ujrzał przed sobą dewbacka i naprawionego Choppera, a następnie pewnego starca, który powiedział Bridgerowi, że znajduje się w niewłaściwym miejscu (znał przy tym jego imię i nazwisko). Chłopak od razu zrozumiał, iż jest to mistrz Kenobi. Ten zamierzał pomóc mu odnaleźć drogę, gdy tylko młodzieniec odzyska siły. Ezra odparł Obi-Wanowi, że to jego szukał, by go ostrzec. Mistrz Jedi odgadł, iż chodzi o Maula. Nastolatek był zdumiony, że Kenobi o tym wiedział. Chciał mu pomóc w walce z Zabrakiem, lecz ten wcale tego nie chciał, choć rozumiał, iż teraz nie ma wyboru. Bridger zaczął mu wyjaśniać, że jest kluczem do pokonania Sithów, gdyż tak mu powiedziała wizja z połączonych holokronów. Gdy Kenobi odpowiedział, iż pierwsze słyszy coś takiego, chłopak rzekł mu, że Rebelia go potrzebuje do pokonania Imperium. Obi-Wan na to wyjaśnił Ezrze, iż posiada już wszystko czego potrzebuje, lecz zbyt łatwo zapomina o tym. Młody Jedi na to zapytał czemu holokrony skierowały go do niego skoro już posiadał wszystko czego potrzebował. W odpowiedzi usłyszał, że była to sprawka Maula, który żerował na chęci Bridgera do czynienia dobra, by sprowadzić go na Tatooine, gdzie nigdy nie powinien był się znaleźć. Młodzieniec na to stwierdził jedynie, iż holokrony zawsze mówią prawdę. Kenobi na to wyjaśnił, że prawdą jest to co ludzie sami tworzą, a nastolatek usłyszał to co chciał usłyszeć i również wierzył w to co sam chciał, a jedynym który na tym skorzystał był Maul. Wtedy Zabrak pojawił się osobiście kończąc kwestię Obi-Wana. Ezra chciał ruszyć do Maula, ale mistrz Jedi powstrzymał go mówiąc, że musi wracać. Bridger odparł, iż to on doprowadził byłego Sitha do Kenobiego i teraz chce to naprawić. Jednak Obi-Wan zapewnił Ezrę, że to nie jest jego odpowiedzialność i polecił mu udać się na północ. Chłopak wraz z Chopperem udał się na dewbacku we wskazanym kierunku. Maul zginął z ręki Kenobiego, a Bridger wrócił Nightbrotherem na Atollon. Podczas drogi powrotnej zrozumiał ostatecznie, że to Rebelia i załoga Ghosta są jego domem i rodziną. Wylądowawszy w bazie zapewnił kompanów, że Maul już nie będzie im zagrażał. Przeprosił ich za samowolną ucieczkę i potwierdził to co zrozumiał podczas drogi powrotnej. Jednak nie powiedział nic o Obi-Wanie, gdyż był już na tyle dojrzały, by rozumieć jakie mogłoby to ściągnąć niebezpieczeństwo na Kenobiego.[46]

Bitwa o Atollon

Bridger podczas odprawy przed próbą ataku na Lothal.

Nadszedł w końcu moment ataku na Lothal, gdzie celem Sojuszu była fabryka TIE Defenderów. Komórka Feniks otrzymała wtedy wsparcie od Grupy Massassi dowodzonej przez Jana Dodonnę. Podczas rozmowy z Kananem Ezra nie mógł uwierzyć, że Herze udało się zdobyć wsparcie do ataku na Lothal. Mistrz mu odparł, iż to nie tylko zasługa Twi'lekanki. Bridger zgodził się z nim i wymienił także jego, Orreliosa i Wren, a co do Choppera przyznał nieco mniejszą zasługę. Jarrus odpowiedział, że chodziło mu o niego samego. Nastolatek na to stwierdził, iż nic przecież nie zrobił i gdyby nie spotkał załogi Ghosta to wciąż siedziałby na Lothalu czekając na ratunek jak wszyscy jego mieszkańcy. Kanan powiedział mu, że zawsze był wyjątkowy i przypomniał mu lata nauki, choć czasem bał się, iż nie zdoła nauczyć go wszystkiego. Ezra odparł, że koniec końców udało mu się, gdyż wiele się nauczył. Gdy Jarrus stwierdził, iż nie wie czy zdoła go jeszcze czegokolwiek nauczyć, Bridger powiedział mu, że to nie może być prawda. Mistrz przypomniał mu, iż jego trening Jedi był niedokończony, a młodzieniec odpowiedział, że nie chodziło mu o naukę w posługiwaniu się Mocą tylko ogólnie o bycie dobrym człowiekiem, czego właśnie Kanan go nauczył. Wtedy wtrąciła się Hera mówiąc, by skończyli rozmowę i pomogli w przygotowaniach, gdyż zaraz powinien pojawić się generał Dodonna. Bridger stwierdził, że już gdzieś słyszał to nazwisko, a Jarrus przypomniał mu, iż to właśnie niemu zostały dostarczone Y-wingi wykradzione ze stacji Reklam. Po jakimś czasie Hera zwołała w trybie pilnym zebranie z udziałem obu Jedi i wszystkich rebelianckich dowódców podczas planowanego ataku na Lothal. Chodziło o nagłą wiadomość od Fulcruma, który ostrzegał buntowników, że Thrawn wie o - i w tym momencie transmisja się urwała. Wszyscy zaczęli się zastanawiać o czym to wie wielki admirał. Bridger zasugerował, że o szturmie na Lothal. Azadi poinformował, iż flota imperialna opuściła orbitę Lothalu. Syndulla domyśliła się, że Thrawn odkrył lokalizację bazy Choppera i rozpoczął atak na Atollon. Jan spytał skąd ta pewność, a Ezra powiedział mu, iż tak samo było podczas bitwy o Garel. Po chwili nad planetę przybyły gwiezdne niszczyciele, a kontakt z Azadim się urwał. Bridger spytał co się dzieje, a Syndulla na to stwierdziła, iż Imperium zakłóca długodystansowe transmisje. Generał Dodonna podjął decyzję o przerwaniu ataku na Lothal, gdyż teraz trzeba było bronić Atollona. Nastolatek był wściekły, gdyż szturm na jego rodzimy świat był tuż tuż. Nagle na holowyświetlaczu pojawił się wizerunek Thrawna, który oświadczył, że dzisiaj zniszczy Rebelię. Hera postanowiła wydostać z Atollona wszystkich buntowników i zaplanowała jak zrobić lukę w blokadzie Imperium. W pierwszym ruchu zamierzała wydostać jeden statek z planety, by imperialni wezwali wsparcie, co rozproszyłoby również ich uwagę. Sato chciał, by tego zadania podjął się Ghost, ale Syndulla nakazała, by zrobili to Bridger i Jarrus na pokładzie Nightbrothera. Jednak Kanan nie zamierzał zostawić Hery samej, a Ezra dodał, że to również ich walka. Twi'lekanka nie miała ochoty na spory i tłumaczyła, iż jako Jedi mają największe szanse na ucieczkę i dodatkowo przydzieliła im również Choppera. Jarrus mimo wszystko zamierzał zostać, gdyż postanowił poprosić Bendu o pomoc i ostatecznie Bridger poleciał tylko z C1-10P.[47]

Ezra ucieka z Atollona.

Wleciawszy w przestrzeń kosmiczną astromech zwrócił chłopakowi uwagę na toczącą się przed nimi bitwę. Ten widział jak jedna z koreliańskich korwet została poważnie uszkodzona przez dwa TIE Bombery. Stwierdził jedynie, że liczy, iż jego mistrz będzie miał więcej szczęścia. Po chwili zestrzelił jednego TIE Fightera. Następnie Nightbrotherowi na ogon weszły dwa kolejne wrogie myśliwce, a Chopper zwrócił Bridgerowi uwagę, że Imperium odcina rebeliantów. Nastolatek odparł, iż też to widzi. Ezra powiadomił Herę, że nie może wejść w nadprzestrzeń dopóki na przeszkodzie stoją Interdictory. Ta zapewniła go, iż zapewnią mu przejście. Odparł, że też wie o tym, lecz chce, by się pospieszyli. Po chwili odezwał się Sato, który nakazał mu przejść na kurs 221 i przygotować się do skoku. Komandor poświęcił się i zniszczył Interdictora taranując go krążownikiem typu Quasar Fire. Ezra był oszołomiony śmiercią Juna, który przed chwilą mianował go komandorem. Dopiero Hera przywróciła go do przytomności umysłu rozkazując mu natychmiast wejść w nadprzestrzeń, co ten bezzwłocznie wykonał. W nadświetlnej skontaktował się z Mon Mothmą licząc, że ona coś poradzi. Uważał, iż ta na pewno będzie mogła wysłać jakieś posiłki na Atollon lub chociaż zrobić cokolwiek. Była senator chciała pomóc, ale nie mogła, gdyż w ten sposób Thrawn za jednym zamachem mógłby zniszczyć całą Rebelię. Bridger przyznał jej rację i stwierdził, że wielki admirał wszystko to zaplanował. Mon obiecała, iż postara się wywalczyć przyzwoite traktowanie więźniów, a Ezra na to odparł pytając co jeśli nie będzie więźniów i stwierdził, że nie jest gotowy, by się poddać. Po chwili Mothma zakończyła transmisję. Gdy Chopper coś powiedział, Bridger wyjaśnił mu, iż nie mogą wrócić na Atollon bez wsparcia. W tej sytuacji jedyną osobą w której widział szansę na pomoc była Sabine i to do niej postanowił się udać. Przybywszy nad Krownest szybko otrzymał zgodę na lądowanie i pod eskortą dwóch myśliwców Fang poleciał prosto do kwatery głównej klanu Wren. Zdumiona Sabine spytała go czemu się zjawił, a Ezra wyjaśnił, że Thrawn przypuścił atak na Atollon i to ona jest jedyną szansą na uratowanie walczących tam rebeliantów. Fenn Rau i Ursa Wren zaczęli mu wyjaśniać, iż wybrał zły moment, gdyż wśród Mandalorian trwała właśnie wojna domowa. Sabine wierzyła, iż coś da się zrobić, a Ezra błagał o pomoc tłumacząc, że ryzykował wszystko, by się dostać na Krownest i poprosił, by chociaż został wysłuchany. Chopper wyświetlił mapę przedstawiającą położenie floty Imperium nad Atollonem. Gdy Sabine stwierdziła, że największym problemem jest Interdictor, Ezra dodał, iż byłyby dwa gdyby nie ofiara komandora Sato. Rau powiedział, że powinien się cieszyć, iż powinien się cieszyć, że w ogóle uciekł mając za przeciwnika Thrawna. Bridger odparł, iż bez pomocy Mandalorian rebelianci będą w potrzasku. Tristan chciał pomóc, ale klanowi Wren ledwo starczyło środków na utrzymanie własnych sił. Chłopak stwierdził, że skoro to jest ostateczna odpowiedź to wróci sam z Chopperem, a następnie pożegnał się z Sabine. Ta jednak postanowiła udzielić mu pomocy i przekonała do tego pozostałych. Ursa stwierdziła, że Ezra i jego kompani zwrócili jej córkę i dlatego ma wobec nich dług. Zgodziła się przydzielić jej kilka statków i chętnych wojowników. Dla Sabine było to wystarczająco, by zniszczyć Interdictora.[47]

Ezra podczas szturmu na Interdictora.

Ezra i Sabine zasiedli za sterami Nightbrothera na pokładzie którego zasiedli gotowi do desantu wojownicy, a za maszyną typu Kom'rk poleciało kilka myśliwców Fang. Wyskoczywszy z nadprzestrzeni nad Atollonem Bridger nakazał Chopperowi zakłócić imperialne transmisje, a gdy eskadra dowodzona przez Rau zajęła walką TIE-e, polecił astromechowi połączyć się z Herą. Powiadomił Syndullę, iż sprowadził pomoc, która zajmie się Interdictorem, a następnie rozkazał Chopperowi, by sprowadził Nightbrothera nad krążownik zdolny do wyrywania statków z nadprzestrzeni. Następnie wraz z mandaloriańskimi wojownikami dokonał desantu na Interdictora. Sabine poleciła przygotować plecaki odrzutowe i kierować się do projektorów grawitacyjnych. Ezra zwrócił jej uwagę, że on nie ma plecaka odrzutowego, a ta przypomniała mu, iż ma małe silniczki w skafandrze. Gdy nadlecieli szturmowcy powietrzni, nastolatek odpalił miecz świetlny. Po dłuższej chwili w komunikatorze odezwał się głos Hery, która poinformowała go, że flota Sojuszu opuściła planetę i spytała czy Interdictor został wyłączony. Chłopak odpowiedział, iż właśnie pracują nad tym. W tym samym momencie zaczęły do niego strzelać nadlatujące TIE-e, ale mandaloriańskie myśliwce ocaliły go z tarapatów. Po chwili Mandalorianie zniszczyli projektor grawitacyjny. Siła eksplozji odrzuciła Bridgera w kosmos. Na szczęście nadleciał Nightbrother, by zgarnąć wojowników z Interdictora. Bridger złapał się wysięgnika i rozkazał Chopperowi zabrać ich stąd. Po chwili krążownik przechwytujący wybuchł. Gdy pozostałości floty Rebelii znalazły się w przestrzeni kosmicznej, Ezra powiadomił Herę, iż Interdictor został zniszczony i droga ucieczki stoi otworem. Nightbrother poprowadził armadę Sojuszu do ominięcia niszczycieli i wejścia w nadprzestrzeń. Po dotarciu do pierwszego punktu zbornego resztki floty Sojuszu planowały wykonać jeszcze 3 skoki, by zatrzeć ślady przed Imperium. Punktem docelowym był Yavin 4. W czasie pierwszego postoju Kanan oświadczył Ezrze, że on i Sabine uratowali sytuację rebeliantów na Atollonie. Chłopak na to odparł, iż co z tego skoro wszystko stracili. Mistrz go uświadomił, że mimo to istnieje wolna przyszłość i tylko od nich samych zależy czy tak się stanie. Po chwili flota wykonała drugi skok nadprzestrzenny.[47]

Osobowość

Trudna sytuacja życiowa Ezry sprawiła, że początkowo dbał on wyłącznie o siebie i miał problemy z zaufaniem innym; dopiero po dołączeniu do rebeliantów zaczął powoli wyzbywać się egoizmu.[1] Rywalizował również z jednym z członków załogi, Zebem.[48]

Poza światem Gwiezdnych wojen

Ezra był pierwszą postacią stworzoną na potrzeby serialu Rebelianci.[1] Został po raz pierwszy przedstawiony publiczności jako minifigurka LEGO z zestawu Phantom podczas Norymberskich Targów Zabawek pod koniec stycznia 2014.[49] Artykuł i film o nim ukazały się 14. lutego tego samego roku na TV Guide.[50]

Wystąpienia niekanoniczne

Ezra pojawia się jako jedna z trzech grywalnych postaci w przeglądarkowej grze platformowej o nazwie Rebelianci: Taktyka zespołu. Zadaniem gracza jest tam przechodzenie kolejnych poziomów wykorzystując indywidualne zdolności każdej z postaci, którymi poza nim są jeszcze Sabine i Zeb. Ezra nie biega tam specjalnie szybko, ani nie skacze wysoko, lecz za to potrafi przeciskać się przez wąskie przejścia i używać Mocy, dzięki czemu może przesuwać przedmioty i dźwignie koloru białego.

Ciekawostki

  • "Ezra" to oryginalna postać hebrajskiego imienia Ezdrasz. Postać o takim imieniu jest jednym z bohaterów Biblii.
  • Postać Ezry jest w tym samym wieku co Luke Skywalker, czyli główny bohater oryginalnych filmów.
  • Ezra najprawdopodobniej uczył się Soresu, gdyż tej formy używał jego mistrz.
  • Nazwisko Bridger inspirowane jest wyrazem most (ang. bridge). Jak określają twórcy Rebeliantów, ma być ono mostem pomiędzy obiema trylogiami.

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 1,3 1,4 1,5 StarWars.com Ezra, the Street-Smart Hero Ezra, the Street-Smart Hero na StarWars.com
  2. Star Wars Rebels: Head to Head
  3. 3,0 3,1 3,2 3,3 3,4 3,5 3,6 3,7 Logo Rebels.png  Rebelianci: Iskra rebelii
  4. 4,0 4,1 4,2 Logo Rebels.png  Droidy w opałach
  5. 5,0 5,1 5,2 Logo Rebels.png  Lot myśliwcem
  6. 6,0 6,1 6,2 6,3 6,4 Logo Rebels.png  Powrót dawnych mistrzów
  7. 7,0 7,1 7,2 Logo Rebels.png  W szeregach wroga
  8. 8,0 8,1 8,2 8,3 8,4 8,5 Logo Rebels.png  Rebelianci: Oblężenie Lothal
  9. Logo Rebels.png  Zaginieni dowódcy
  10. Logo Rebels.png  Szczątki Starej Republiki
  11. Logo Rebels.png  Dwóch zawsze ich jest
  12. 12,0 12,1 12,2 Logo Rebels.png  Bracia ze Złamanego Rogu
  13. Logo Rebels.png  Skrzydła Mistrzów
  14. Logo Rebels.png  Więzy krwi
  15. 15,0 15,1 15,2 Logo Rebels.png  Atak znienacka
  16. 16,0 16,1 16,2 Logo Rebels.png  Przyszłość Mocy
  17. 17,0 17,1 Logo Rebels.png  Dziedzictwo
  18. 18,0 18,1 18,2 Logo Rebels.png  Księżniczka na Lothal
  19. Logo Rebels.png  Obrońcy Concord Dawn
  20. 20,0 20,1 20,2 Logo Rebels.png  Proroctwo Lasatów
  21. 21,0 21,1 21,2 Logo Rebels.png  Wezwanie
  22. 22,0 22,1 Logo Rebels.png  Powrót do domu
  23. Logo Rebels.png  Ludzie honoru
  24. 24,0 24,1 Logo Rebels.png  Zasłona mroku
  25. Logo Rebels.png  Zapomniany droid
  26. Logo Rebels.png  Tajemnica bazy Choppera
  27. 27,0 27,1 27,2 27,3 27,4 Logo Rebels.png  Zmierzch padawana
  28. 28,0 28,1 28,2 28,3 28,4 28,5 28,6 28,7 Logo Rebels.png  Rebels: Steps Into Shadow
  29. 29,0 29,1 29,2 Logo Rebels.png  The Holocrons of Fate
  30. 30,0 30,1 Logo Rebels.png  The Antilles Extraction
  31. 31,0 31,1 31,2 Logo Rebels.png  Hera's Heroes
  32. 32,0 32,1 32,2 Logo Rebels.png  The Last Battle
  33. 33,0 33,1 33,2 Logo Rebels.png  Imperial Super Commandos
  34. 34,0 34,1 34,2 Logo Rebels.png  Iron Squadron
  35. 35,0 35,1 35,2 Logo Rebels.png  The Wynkahthu Job
  36. 36,0 36,1 36,2 Logo Rebels.png  An Inside Man
  37. 37,0 37,1 37,2 37,3 Logo Rebels.png  Visions and Voices
  38. 38,0 38,1 Logo Rebels.png  Ghosts of Geonosis, Part 1
  39. 39,0 39,1 39,2 Logo Rebels.png  Ghosts of Geonosis, Part 2
  40. Logo Rebels.png  Warhead
  41. 41,0 41,1 41,2 Logo Rebels.png  Trials of the Darksaber
  42. 42,0 42,1 42,2 Logo Rebels.png  Legacy of Mandalore
  43. Logo Rebels.png  Through Imperial Eyes
  44. 44,0 44,1 44,2 Logo Rebels.png  Secret Cargo
  45. Logo Rebels.png  Double Agent Droid
  46. 46,0 46,1 46,2 Logo Rebels.png  Twin Suns
  47. 47,0 47,1 47,2 Logo Rebels.png  Zero Hour
  48. Zeb, the Muscle na Starwars.com
  49. LEGO Star Wars Rebels Sets At The Nuremberg Germany Toy Fair na Groove Bricks
  50. First Look: A New Recruit for Star Wars Rebels na TV Guide

Źródła

Ossus mini 2.png
Zobacz kolekcję grafik dotyczących
Ezry Bridgera.