Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


IG-11

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
IG-11

IG-11 to droid typu IG oraz łowca nagród. Został zniszczony przez Dina Djarina podczas próby zabicia dziecka. Wkrótce jednak zniszczonego droida odnalazł Ugnaught Kuiil, który naprawił go i przeprogramował, by ten pomagał mu na farmie. IG musiał się wszystkiego nauczyć od nowa, lecz Kuiil był cierpliwy. Wkrótce jednak Djarin powrócił, by prosić Kuiila o pomoc w opiece nad dzieckiem. Ugnaught początkowo nie chciał się zgodzić, lecz ostatecznie zrobił to, jeżeli zabierze IG-11. Tak też się stało, a w drodze na Nevarro droid usługiwał pasażerom Razor Cresta. Na miejscu jednak został na pokładzie z polecenia Mandalorianina. Gdy jednak Kuiil zginął, a dziecko zostało porwane przez szturmowców, IG ruszył na ratunek. Odnalazł je, unieszkodliwił porywaczy i na ścigaczu ruszył do miasta na ratunek pozostałym. Jego czyn niestety nie pomógł za bardzo. Ranny Mandalorianin poprosił IG, by ten go zabił, lecz droid odmówił. Ostatecznie jednak udało mu się pomóc Djarinowi. Podczas ucieczki rzeką lawy Djarin ujrzał pluton szturmowców. Ponieważ nie było innej możliwości, IG-11 oznajmił, że poświęci się, co spotkało się ze sprzeciwem. Ostatecznie jednak droid opuścił łódź, którą płynęli, udał się w kierunku szturmowców i dokonał autodestrukcji, ratując dziecko i jego opiekunów.

Historia

Około 9 ABY został wynajęty do zlokalizowania i zlikwidowania "celu", który znajdował się na planecie Arvala-7. W tym samym czasie przybył tam Mandalorianin, który miał dostarczyć cel do swojego klienta. Obaj łowcy połączyli siły by pokonać tamtejszych strażników, lecz zostali złapani w pułapkę. Droid rozpoczął procedurę autodestrukcji, lecz Mandalorianin przekonał go, by tego nie robił i przejął ogień na siebie. W tym czasie sam zabił wszystkich strażników. Następnie łowcy dostali się do środka budynku, w którym znajdował się ich cel, który okazał się być niemowlęciem zielonoskórej rasy. Droid chciał je zabić, lecz Mandalorianin chciał dostarczyć je żywe. IG-11 miał jednak wyraźne instrukcje. Gdy po raz kolejny podniósł swój blaster, jego towarzysz zastrzelił go.

Wkrótce jednak zniszczonego droida odnalazł Ugnaught Kuiil. Postanowił on zabrać go, zgodnie ze statutem Nowej Republiki. Z trudem udało mu się naprawić go oraz przeprogramować. Zniszczenia spowodowane strzałem Mandalorianina były jednak tak poważne, że droid musiał uczyć się wszystkiego od nowa i nawet najprostsze czynności sprawiały mu trudność. Ugnaught jednak cierpliwie uczył go, by ten pomagał mu na farmie. W końcu jego postępy były jednak coraz większe.

Wkrótce jednak Mandalorianin powrócił, prosząc Kuiila o pomoc w opiece nad dzieckiem. Ugnaught nie chciał się zgodzić, lecz w końcu ustąpił, lecz jednym z warunków było to, że droid poleci razem z nim. Tak też się stało i w drodze na Nevarro IG-11 usługiwał pasażerom Razor Cresta. Gdy w końcu dotarli na miejsce, z polecenia Djarina droid pozostał na pokładzie statku. Niestety jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem i Kuiil zginął, a dziecko zostało porwane. IG wyruszył na jego poszukiwania i szybko odnalazł. Szybko poradził sobie z dwójką szturmowców, którzy porwali dziecko. Następnie na ścigaczu ruszył w kierunku miasta, w którym uwięziony był Mandalorianin wraz z towarzyszącymi mu rebeliantką Carą Dune i łowcą nagród Greefem Kargą. Po drodze udało mu się zabić część szturmowców i wywołać walkę, w której Mandalorianin został ranny. IG próbował usunąć kratę, zasłaniającą drogę ucieczki. Gdy w końcu to zrobił, Cara kazała mu obiecać, że wyciągnie Djarina z tamtąd. Gdy zostali sami, Djarin poprosił droida, by ten go dobił, mówiąc, że lepiej żeby on to zrobił, niż imperialny. Nadal uważał bowiem IG-11 za łowcę. Droid odmówił, a zanmiast tego chciał zdjąć mu hełm, by go uzdrowić. Mandalorianin wyciągnął blaster i zagroził, że zastrzeli IG, jeśli ten spróbóje zdjąć mu hełm. Robienie tego było bowiem zabronione. Wspomniał, że odkąd złożył przysięgę, żadna żywa istota nie widziała go bez hełmu. Wówczas IG-11 powiedział, że nie jest żywą istotą i zrobił to. Następnie uleczył go sprejem z bactą.

Niedługo potem oboje dołączyli do reszty. Po drodze spotkali mandaloriańską zbrojmistrzynię, od której Djarin otrzymał plecak odrzutowy. Wkrótce jednak kontynuowali ucieczkę. Odnaleźli rzekę lawy, a na niej łódź, sterowaną przez droida. Podczas gdy płynęli po rzece wewnątrz jaskini, Djarin ujrzał pluton szturmowców na końcu jaskini. Próbowali zatrzymać łódź, lecz nic to nie dało. W końcu IG-11 postanowił się poświęcić, mówiąc, że nie ma innego wyjścia. Oddał Mandalorianinowi jego plecak i poprosił by ten zajął się dzieckiem. Zarejestrował, że mężczyzna jest smutny i pocieszył go, mówiąc, że nigdy nie był żywą istotą i nie ma powodu być smutnym. Następnie opuścił łódź i udał się w kierunku szturmowców. Gdy był przez nich otoczony, powiedział, że nie może dać się złapać i dokonał autodestrukcji, zabijając szturmowców i ratując pozostałych od pewnej śmierci.

Poza światem Gwiezdnych wojen

Postać IG-11 została stworzona na potrzeby serialu The Mandalorian. Głosu użyczył mu Taika Waititi.

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!