Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Mercurial Swift

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.  
Ten artykuł wymaga poszerzenia o: Koniec i początek: Dług życia i Koniec i początek: Kres Imperium.

Merculiar Swift
Geb Teldar
Rasa: Człowiek[1]
Kolor włosów: Czarne[1]
Przynależność:




Mercurial Swift, urodzony jako Geb Teldar, był łowcą nagród działającym po powstaniu Nowej Republiki. Zanim zajął się zabijaniem był także tancerzem i aktorem, lecz jak sam uznał, Imperium Galaktyczne nie przepadało za sztuką. Zmienił więc fach i zaczął zabijać na zlecenia.

Biografia

Walka z Dengarem

Dengar - przeciwnik Mercuriala.

Mercurial zajmował się kiedyś tańcem i aktorstwem, lecz zmienił zawód na łowcę nagród, kiedy zdał sobie sprawę, że Imperium Galaktyczne nie doceniało sztuki. Kiedy w roku 4 ABY przebywał w Koronecie na Korelii, spotkał innego łowcę, Dengara. Mężczyzna uważał, że w aktualnych czasach nie byli już potrzebni, więc planował stworzyć grupę łowców, aby wzajemnie się wspierać. Zaoferował Swiftowi dołączenie do niej, lecz ten nie był zainteresowany, co doprowadziło do walki między nimi. Pojedynek odbył się na dachu holoplexu i był długi oraz wyczerpujący. W pewnym momencie Dengar przypomniał rywalowi, że mógł się poddać i do niego dołączyć, lecz ten dalej nie zmienił zdania i nie dawał się namówić. Dengar ruszył do ataku, na co ten uderzył go w zakryty zbroją obojczyk. Po chwili poczuł, że był to błąd i zmienił strategię. Za następnym atakiem wszedł mu pod rękę i uderzył go pałką między fragmenty zbroi, trafiając w żebro. Mężczyzna zakaszlał i ponownie zaoferował mu przyłączenie się. Po raz kolejny usłyszał odmowę, na co ten przypomniał mu, że łowcy zawsze trzymali się ze sobą razem. Chłopak stwierdził, że sprawiało to, iż kradli sobie nagrody i na wzajem się oszukiwali. Dengar odpowiedział, że ten za to zżerał czyjeś resztki, a kiedy on sam odrzucał niektóre kontrakty, ten chodził jeszcze w pieluchach. Chłopak odpowiedział, że on pewnie już w nich chodził, co obraziło starszego od niego łowcę. Domyślił się, że ten wyraźnie go nie lubił, lecz Swift powiedział jedynie, że był zwyczajnie dziwny i niechlujny, a nikt ani go nigdy nie lubił, ani nigdy nie polubi. Dengar ponownie rzucił się w jego stronę, lecz ten odskoczył. Starszy łowca przeturlał się po ziemi i wycelował w niego pistoletem dezintegrującym. Mercurial podniósł ręce i postanowił przechytrzyć przeciwnika. Zaczął udawać, że widział Bobę Fetta, a kiedy ten się odwrócił, rzucił w niego pałką i zaatakował, po czym wyrwał mu broń. Wcisną mu ją pod brodę i rolę się odwróciły. Dengar przyznał, że ten nieźle walczył i że nabrał się na trik jak dzieciak. Swift powiedział, że był kiedyś aktorem i tancerzem, na co ten zapytał go, czemu nie robił tego dalej. Mężczyzna odpowiedział, że Imperium nie dbało nigdy o sztukę, więc zmienił branżę. Starszy wiekiem łowca odparł, iż obawiał się czasów, kiedy to na nich nakładane będą nagrody, a o ile jego zdaniem powinni się zjednać, nie będzie dalej naciskał. Zapytał, czy ten miał zamiar go zastrzelić, lecz chłopak zaprzeczył i oddał mu broń. Po wszystkim pożegnali się i rozeszli.[1]

Pomoc Rae Sloane

W roku 5 ABY Swift wykonywał zlecenie dla admirał Imperium Galaktycznego, Rae Sloane, na której polecenie miał zabić wiceadmirała dezertera, Perwina Gedde'ego. Mercurial wykonał zadanie poprzez dosypanie kytrogorgii do transportowanej do fortecy Gedde'ego przyprawy, wiedząc, że uzależniony mężczyzna ją spożyje.[2]

Coruscant, na którą udał się Swift.

Jakiś czas po wykonaniu zadania skontaktowała się z nim Adea Rite, pomocniczka Rae Sloane, która poprosiła go o spotkanie z jej przełożoną. Swift namierzył ją W dzielnicy Verity na Coruscant, a kiedy odnalazł ją na ulicy, była schwytana przez miejscowy Ruch Oporu. Mercurial widząc to zaatakował wojowników swoimi pałkami wstrząsowymi, a po chwili wszyscy z nich zostali pokonani i obezwładnieni. Sloane rozpoznając go domyśliła się, że ten musiał ją śledzić, z czym łowca otwarcie się zgodził, lecz uznał to za nieważne w aktualnym momencie i polecił ucieczkę pod groźbą spotkania kolejnych nieprzyjaciół. Admirał zapytała, czy ten zdoła ją stąd zabrać, co ten potwierdził, po czym razem zabrali się w drogę. Wsiedli na śmigacz i zaczęli lot nad dachami budynków. W pewnym momencie Mercurial zasugerował Sloane, aby powiedziała swoim ludziom o starych tunelach towarowych biegnących pod miastem wykorzystywanych przez buntowników. Admirał podziękowała mu za wiadomość, lecz ten wyczuł w jej głosie, że najwyraźniej nie obchodził ją fakt uratowania jej skóry, na co Rae przypomniała, iż ten ją śledził. Łowca odparł, że ta przecież go wzywała, lecz admirał wyjaśniła, że oczekiwała od niego szybkiego pojawienia się, a nie skradania. Po jakimś czasie Mercurial zapytał, czy pojawiło się dla niego jakieś nowe zadanie, na co Sloane wspomniała, iż potrzebowała jego pomocy przy poszukiwaniach Brendola Huxa, który utknął w Akademii Imperialnej na Arkanis. Swift zapytał, czy Arkanis nie było czasem terenem Nowej Republiki. Sloane wyjaśniła, że ci okupywali planetę, lecz na razie jej nie zdobyli. Łowca dopytał więc, czy miał dorwać Huxa przed nimi, lecz admirał wyjaśniła, że chciała mieć go żywego i w dobrym stanie, ponieważ nie chciała go schwytać, a jedynie ocalić. Mężczyzna odparł, iż był łowcą, a nie niańką, która wyciągała uciśnionych z ogarniętych wojną planet, na co Sloane dodała, że Brendol miał także syna, którego ten też miał za zadanie uratować. Mercurial zgodził się pod warunkiem zwiększenia stawki. Admirał obiecała ją podwoić, lecz łowca domagał się potrojenia. Sloane zagroziła mu jednak możliwością nasłania na niego sił odradzającego się Imperium, na co ten w ostateczności przystał na podwojenie. Rae kazała wówczas zawieść się do pałacu imperialnego i odezwać się po wykonaniu zadania, aby otrzymać zapłatę.[2]

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!