Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Patrolowiec typu IPV-1

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.

SPC main.png
Patrolowiec typu IPV-1
Podstawowe dane
Pełna nazwa: IPV-1 System Patrol Craft
Producent: Sienar Fleet Systems
Rodzaj: Patrolowiec
Specyfikacja techniczna
Długość: 153 m
Silniki: Dwa silniki jonowe
Hipernapęd: Brak (standardowo)
Uzbrojenie:
Różne
Załoga: Minimum 4 ludzi
Pasażerowie: Do 10 żołnierzy
Przynależność: Imperium Galaktyczne



Patrolowiec IPV-1 to jeden z wielu rodzajów ciężkich statków produkowanych przez Sienar Fleet Systems podczas galaktycznej wojny domowej i jeden z kilku, który był konstruowany nie tylko na potrzeby Imperium, ale również dla prywatnych organizacji.

Charakterystyka

IPV-1 był następcą patrolowca typu IR-3F. Służył na najróżniejszych stacjach orbitalnych i placówkach jako pojazd obronny chroniący przez atakami piratów, a w przypadku placówek celnych lub baz wojskowych, jako patrolowiec skanujący przybywające statki.

Widok z tyłu.

Jako, że Imperium miało mnóstwo wrogów, konieczne było potężne uzbrojenie i opancerzenie pojazdu, który miałby za zadanie stawiać czoła szmuglerom. Tak więc, IPV-1 został wyposażony w potężne osłony (blisko dwukrotnie silniejsze od tych w jakie wyposażony był Millennium Falcon) i bardzo wytrzymały kadłub. Ponadto uzbrojono go w sześć wieżyczek na których były zamontowane działka laserowe pojedyncze (jedna z przody pod kokpitem i jedna z tyłu nad silnikami) i podwójne (jedna nad kokpitem i po jednej na burcie). Otrzymano w ten sposób pięć stanowisk strzeleckich, co w połączeniu z dość owalnym kształtem statku pozwalało na ostrzał celu przy byciu odwróconym do niego pod dowolnym kątem. Ponadto możliwe było wyposażenie tych maszyn w wyrzutnię rakiet.

Z reguły te statki były dość zwrotne i stosunkowo bardzo szybkie. Było to niezbędne w razie konieczności pościgu za przemytnikiem. Gdy już uciekinier był unieruchomiony, IPV-1 mógł samodzielnie przeprowadzić mniejszą operację abordażową przy użyciu 10 żołnierzy, którzy znajdowali się na pokładzie.

Z reguły statki te nie były wyposażane w hipernapęd, gdyż nie było takiej potrzeby. Czasami jednak zdarzały się jednostki, które miały napęd nadświetlny, ale były to przypadki sporadyczne.

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!