Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Thanoth

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Thanoth.png
Thanoth
Data śmierci 0 ABY, Anthan 13[1]
Rasa Człowiek[2]
Kolor włosów Siwe[2]
Kolor oczu Brązowe[2]
Przynależność

Imperium Galaktyczne[2]





Thanoth był mężczyzną z rasy ludzi, który w czasach galaktycznej wojny domowej służył w szeregach Imperium Galaktycznego jako inspektor.

Po śmierci Oon-aia został przydzielony przez wielkiego generała Cassia Tagge'a jako adiutant do Dartha Vadera. U boku Mrocznego Lorda Sithów prowadził śledztwo w sprawie kradzieży kredytów przeprowadzonej przez Aphrę, a także współuczestniczył w zniszczeniu Plazmowych Diabłów.

Wraz z odniesieniem sukcesu nad rebeliantami, w pojedynkę, przeprowadził wnikliwe śledztwo, w którym odkrył powiązania Dartha Vadera i Aphry. Ponadto poznał prawdziwą tożsamość Mrocznego Lorda oraz fakt, że Luke Skywalker, odpowiedzialny za zniszczenie Gwiazdy Śmierci, był jego synem.

Gdy Vader rozpoczął poszukiwania Aphry, która została aresztowana przez Sojusz Rebeliantów, Thanoth na własną rękę odszukał kobietę, a następnie zorganizował spotkanie z Sithem na Anthanie 13, w czasie którego wyjawił mu uzyskane przez siebie odpowiedzi. Na sam koniec wskazał Vaderowi miejsce, w którym ukrywała się jego tajna współpracownica, a następnie dziękując za zaszczyt współpracowania z Mrocznym Lordem, został przez niego zabity.

Biografia

Kariera śledczego

Thanoth zostaje adiutantem Dartha Vadera.
W pewnym momencie swojego życia, Thanoth nawiązał współpracę z galaktycznym hegemonem, Imperium Galaktycznym. W szeregach organizacji pełnił funkcję inspektora, który w krótkim czasie wypracował sobie opinię sumiennego profesjonalisty.[2] Wypełniając swoje obowiązki, w czasie jednej z misji, inspektor trafił na Anthana Prime, gdzie nawiązał czasową współpracę z Nautolaninem o imieniu Doowan.[3]

W roku 0 ABY, gdy wybuchła galaktyczna wojna domowa, a Gwiazda Śmierci została zniszczona, Thanoth służył pod rozkazami wielkiego generała Cassia Tagge'a, który z woli Sheeva Palpatine'a objął dowództwo nad siłami wojskowymi. W tym czasie, tracąc zaufanie do Dartha Vadera, imperator nakazał przydzielenie mu adiutanta, który informowałby go za pośrednictwem Tagge'a o poczynaniach jego ucznia. Zgodnie z życzeniem przywódcy, do Vadera został przydzielony Oon-ai, który jednak szybko został zabity przez samego Sitha, który oskarżył go o zdradę. Chcąc godnie zastąpić zmarłego, Cassio Tagge zdecydował się na przydzielenie Vaderowi inspektora Thanotha, gdyż był świadomy jego profesjonalizmu i skuteczności.[2]

Adiutant Vadera

Okazja do przypisania śledczego nadarzyła się gdy nad Anthanem Prime doszło do kradzieży kredytów skonfiskowanych z siedziby Dumy Son-tuul i Cassio Tagge zdecydował się podjąć co do tego wymagane działania. Podczas spotkania z grupą uczniów Cylo oraz Vaderem, wielki generał zapoznał Thanotha z jego nowym przełożonym. Śledczy miał od tamtej pory towarzyszyć cyborgowi we wszystkich jego działaniach, a zacząć miał od wspomożenia go w prowadzeniu śledztwa dotyczącego rabunku przewożonej kontrabandy.[2]

Thanoth informuje Dartha Vadera, że wie o jego podróży na Anthana 13.
Gdy inspektor został sam z Mrocznym Lordem Sithów, poinformował go, iż wcześniej zdążył przyjrzeć się niedawnemu przestępstwu, dlatego uważał, że bandyci wykorzystali księżyce gazowego olbrzyma, by pomogły im w przeprowadzeniu operacji. Dodał też, iż niedawne wizyty Vadera w tamtym rejonie mogły okazać się bardzo pomocne. Gdy cyborg usłyszał jego wypowiedź, wyraził zdziwienie, dlatego Thanoth postanowił poinformować go, iż wiedział o jego wizycie na Anthanie 13, która odbyła się w ciągu ostatniej doby. Argumentował to faktem specyficznego pyłu pochodzącego z powierzchni księżyca, który osiadł na zbroi Sitha, a który przestawał być widoczny po upłynięciu dwudziestu czterech godzin. Słysząc twierdzenie inspektora, Vader pochwalił jego umiejętności, na co mężczyzna odparował mu, iż był profesjonalistą, a nie nieudacznikiem jak Oon-ai. Kontynuując zapewnił, iż sprawa kradzieży była w jego mniemaniu dosyć prosta, dlatego był pewny jej rozwikłania w ciągu kilku najbliższych dni. Gdy to powiedział postanowił się oddalić i zostawić zwierzchnika samego.[2]

Badanie imperialnego krążownika

Jakiś czas później, chcąc jak najlepiej zrozumieć specyfikę niedawnego przestępstwa, Thanoth udał się do orbitalnej stoczni Anthan Prime, gdzie przetransportowano uszkodzony imperialny lekki krążownik, który przewoził skradzioną kontrabandę. Na miejscu, w czasie badania statku kosmicznego, śledczy natrafił na trop, dzięki któremu wysnuł teorię na temat przebiegu przestępstwa, o czym niezwłocznie postanowił powiadomić Dartha Vadera.[3]

Thanoth bada uszkodzony kadłub imperialnego lekkiego krążownika.
W czasie rozmowy z przełożonym, inspektor oznajmił mu, iż wyglądająca na wypadek katastrofa lekkiego krążownika została najprawdopodobniej przygotowana przez grupkę sprawców, którzy przed dostaniem się na pokład statku wywołali za pomocą materiałów wybuchowych burzę meteorytów, które potem zaczęły uderzać w pojazd, a następnie wystrzelili w jego stronę torpedę jonową, która unieszkodliwiła jego systemy. Gdy bandyci dostali się na pokład, zresetowali systemy, by ukryć swoją obecność, a następnie za pomocą wyjątkowo dużego meteoru doprowadzili do powstania wyrwy w kadłubie krążownika, w miejscu gdzie znajdował się skarbiec, co pozwoliło im na późniejsze zebranie łupów w kosmosie. Słuchając hipotezy adiutanta, Vader stwierdził, iż wygłosił on bardzo śmiałe założenia, które mogły okazać się błędne. Dodał też, iż jego czas był zbyt cenny na poniesienie klęski. Thanoth oznajmił, iż według niego jego założenia były logiczne, po czym zgodził się, że nie mogli pozwolić sobie na marnowanie czasu, gdyż uwłaczało to godności zarówno jego, jak i Vadera. Kontynuując doszedł do wniosku, że czekało na nich znacznie więcej pracy, która miała większe znaczenie niż grupa złodziei.[3]

Odchodząc od tematu kradzieży, inspektor zwrócił się do Sitha z pytaniem o szczegóły jego niedawnego pobytu na Anthanie 13. Rozmówca odpowiedział mu, że zawędrował na powierzchnię księżyca w celu zlikwidowania kilku rebeliantów. Słysząc to, Thanoth stwierdził, iż owa operacja nie została nigdzie zgłoszona. Vader potwierdził jego słowa, po czym dodał, iż uznał kilka osób za niewartych wzmianki, lecz w ramach dowodu swojej prawdomówności, zaprosił adiutanta na Anthana 13, by osobiście dokonał oględzin zwłok imperialnych wrogów. Śledczy przyjął jego tłumaczenie, lecz nie skorzystał z otrzymanej oferty.[3]

Spotkanie z Doowanem

Chcąc podeprzeć swoją teorię na temat przebiegu przestępstwa dowodami, Thanoth doszedł do wniosku, że jakiekolwiek korzystanie z materiałów wybuchowych na Anthanie Prime i okolicach nie mogło pozostać bez wiedzy Smoka. Idąc tym założeniem, śledczy zaprosił Dartha Vadera, by wraz z nim spotkał się na arenie walk droidów z handlarzem podległym Ortolaninowi, którym był poznany na wcześniejszych etapach jego kariery, Doowan.[3]

Przesłuchanie Doowana.
W czasie drogi do przybytku, inspektor ostrzegł towarzysza, iż ich działania powinny być dyskretne, gdyż oprócz Nautolanina znajdowało się tam wielu podejrzanych osobników. Gdy to powiedział, dotarli do celu, gdzie ku ich zaskoczeniu zobaczyli oddziały szturmowców. Na widok żołnierzy, Thanoth wpadł w złość, ponieważ jego filozofia zakładała dyskretną walkę z przestępczością, a ktoś ewidentnie mu to utrudniał. Nie chcąc tracić ani chwili, inspektor oraz jego przełożony weszli do środka budynku, gdzie zastali walczących Aiolin i Morita Astarte. Gdy Vader zobaczył ich zwalczanie bywalców areny za pomocą mieczy świetlnych, określił je jako prostackie, acz skuteczne. Słysząc jego wypowiedź, inspektor zapytał czy wpadł w nostalgię, na co ten natychmiast zaprzeczył i uruchomił swoją broń.[3]

Po chwili towarzysze zlokalizowali Doowana, który dzierżąc pistolet blasterowy, ukrywał się za przewróconym stołem. Widząc handlarza bronią, Thanoth zaprosił go na rozmowę, lecz ten mu odmówił. Vader nie chciał marnować czasu na negocjacje, dlatego używając Mocy, wyrwał blaster z dłoni przestępcy, a następnie podszedł do niego i przetransportował go do miejsca wolnego od wymiany ognia. W cichym kącie, Sith chwycił Doowana za gardło za co Thanoth mu podziękował. Gdy Nautolanin zobaczył śledczego, był zaskoczony jego ponownym przybyciem na Anthana Prime i pospiesznie zapewnił, iż nie miał żadnych wartościowych informacji, a zwłaszcza w obecności tak wielu świadków. Słysząc jego tłumaczenie, inspektor poinformował go, że z każdą chwilą szturmowcy eliminowali kolejnych bywalców areny, dlatego zapytał o miejsce pobytu Smoka.[3]

Doowan był zaskoczony pytaniem, dlatego oznajmił, iż musiał się zastanowić. Gdy odpowiedział, zadeklarował, że Ortolanin przebywał na Anthanie 12, lecz Vader od razu wyczuł jego kłamstwo. Sith uświadomił przesłuchiwanemu, że nie powinien z nim zadzierać, dlatego ten w końcu podał prawdziwe miejsce pobytu swojego zwierzchnika. Uzyskując odpowiedź na dręczące ich pytanie, Thanoth podziękował Doowanowi za obywatelską postawę, po czym zdecydował o przekazaniu go w ręce Morita Astarte, który wraz z siostrą miał za zadanie odnaleźć kryjówkę Plazmowych Diabłów, a był przekonany, iż Nautolanin posiadał informacje zdolne pomóc również im.[3]

Gdy trójka mężczyzn wróciła do pozostałych imperialnych, ci zakończyli już walki, przez co inspektor mógł podejść do młodego dowódcy i w rozmowie z nim przekazać mu swego informatora. Gdy to zrobił, Morit wysłuchał tego co miał do powiedzenia, po czym bez ostrzeżenia zabił Doowana za pomocą swojego miecza świetlnego. Widząc jego nieprzewidywalne zachowanie, Thanoth zapytał co miało ono oznaczać. Astarte odparł mu, iż wraz z siostrą, przez brak zasług, musieli zaprezentować elementowi przestępczemu, iż byli osobami, których nie mogło się lekceważyć.[3]

Thanoth oznajmia Darthowi Vaderowi, że jest groźny dla wrogów Imperium Galaktycznego.
Po tej wypowiedzi rodzeństwo Astarte odeszło, a inspektor zwrócił się do Dartha Vadera ze słowami, iż ich podejście do prowadzenia śledztwa doprowadziłoby ich do zniszczenia Plazmowych Diabłów tylko wtedy, gdy wybiliby wszystkich mieszkańców sektora. Ciągnąc wypowiedź, stwierdził, iż nie powinno powierzać się dzieciom misji, które były przeznaczone typowo dla osób dorosłych.[3]

Vader nie odpowiedział Thanothowi, przez co śledczy oznajmił, iż jego milczenie pasowało do jego reputacji. Dodał też, że pozwolenie na przejęcie przez niego inicjatywy było stosunkowo dziwne, dlatego chciał wiedzieć co motywowało jego przełożonego do działania. Mroczny Lord Sithów odparował mu, iż zastanawiał się jakim typem osoby był, gdyż Oon-ai okazał się być zdrajcą. Zastanawiał się też czy inspektor był groźnym graczem na politycznej scenie. Słysząc to, starczy człowiek bez wahania zapewnił przełożonego, iż stanowił niemałe zagrożenie, lecz tylko dla wrogów Imperium Galaktycznego.[3]

Wizyta w rezydencji Smoka

Po opuszczeniu areny walk droidów, imperialni udali się do miejsca, w którym, według Doowana, mieszkał Smok. W towarzystwie szturmowców, prowadzący śledztwo mężczyźni weszli do środka. Tam, Vader wyprzedził Thanotha i w pojedynkę udał się do pomieszczenia, w którym przebywał Ortolanin.[4]

Gdy inspektor dołączył do przełożonego, zastał go stojącego nad zwłokami handlarza bronią. Nie wiedząc czemu Sith postanowił zabić mężczyznę, Thanoth poprosił go o wyjaśnienie. Cyborg oznajmił mu wtedy, iż przestępca groził wysadzeniem całego budynku, dlatego nie wahał się podjąć tak poważnej decyzji. Inspektor nie uwierzył w taką wersję wydarzeń, lecz Vader zganił go mówiąc, iż nie rozumiał Mocy.[4]

Próba otwarcia sejfu Smoka.
Po otrzymaniu upomnienia, Thanoth przyjrzał się archiwom zmarłego Ortolanina. Dokonując oględzin zabezpieczeń uznał, iż były one najwyższej jakości i maksymalnie przy czwartej próbie wprowadzenia błędnego szyfru, niszczyły całą swoją zawartość. Śledczy niezwłocznie zaznajomił Vadera ze swoimi spostrzeżeniami, a następnie zapytał czy zezwoli mu na natychmiastową próbę złamania zabezpieczeń. Sith nie był przekonany o konieczności prowadzenia operacji w takim pośpiechu, dlatego chciał by Thanoth uargumentował swój wniosek. Starszy mężczyzna zgodził się na to i powiedział, iż przestępcy byli jak robactwo, które raz umieszczone w świetle, znikało, niemożliwe do odnalezienia. Dodał też, iż zdawał sobie sprawę, że mógł się pomylić przy łamaniu szyfru, co mogło spowodować powrót śledztwa do punktu wyjścia, lecz mimo to uważał, iż warto było spróbować.[4]

Vader przyjął taką argumentację, dlatego inspektor przystąpił do działania bez chwili zwłoki. Przyglądając się sejfowi przeprowadził dwie błędne próby jego otwarcia, by w końcu odnieść sukces za trzecim razem. Wyczyn śledczego wprawił Mrocznego Lorda Sithów w zdumienie, dlatego poprosił on o wyjaśnienie w jaki sposób starszy mężczyzna tego dokonał. Thanoth wyjawił mu, iż wydzieliny Ortolan były dość charakterystyczne, a ilość potu na każdym z przycisków sugerowała częstotliwość ich użytkowania. Kontynuując powiedział, iż resztę czynników przestudiował w szybkim tempie pod względem logicznym i założył odniesienie sukcesu do maksymalnie czwartej próby. Wypowiedź inspektora sprawiła, że Darth Vader z pełnym przekonaniem oznajmił, iż był on bardzo zdolny, a jednocześnie uparty. Słysząc pochwałę, Thanoth powiedział, iż dzięki szczęściu i umiejętnościom w niedługim czasie mogło udać mu się dotarcie do rdzenia przestępczości Anthana Prime, a stamtąd do osób odpowiedzialnych za kradzież kredytów. Poprosił też, by przełożony pozwolił mu na chwilową samodzielną pracę, gdyż według niego, zbytnio rzucał się on w oczy. Podsumowując doszedł również do wniosku, iż ostatni etap ich śledztwa zapowiadał się dosyć brutalnie, dlatego chciał, by Vader przygotował dla nich większe siły zbrojne. Cyborg przystał na propozycję śledczego, kolejny raz go pochwalił, a następnie opuścił go w celu zmobilizowania szturmowców.[4]

Pościg za Aphrą

Gdy opuścił rezydencję Smoka, Thanoth rozpoczął badanie danych skonfiskowanych z archiwów Ortolanina. Wnikliwość i dokładność pozwoliły śledczemu na dotarcie do znanego w rejonie handlarza informacjami, Jedynego Ante. Zdając sobie sprawę, iż zakończenie dochodzenia było bliskie, inspektor postanowił zabezpieczyć Anthana Prime na wypadek gdyby udało mu się tam odkryć złodziei kredytów, lecz ci zdołaliby zbiec. Po tych przygotowaniach, udał się przed oblicze Vadera i poinformował go o odkryciu możliwości zorganizowania spotkania z Jedynym Ante. Sith w tym czasie zmobilizował imperialne siły, więc mogli rozpocząć ostatni etap swojej misji. W drodze do promu kosmicznego, Mroczny Lord Sithów zapytał śledczego w jaki sposób odkrył Givina. Słysząc żądanie przełożonego, wyjawił mu więcej szczegółów, a następnie wyraził nadzieję na poznanie tożsamości poszukiwanych bandytów, a także na odkrycie innych, potencjalnie ciekawych informacji.[5]

Thanoth zarządza pościg za Aphrą.
Podróż imperialnych trwała jakiś czas, lecz w końcu dotarli do dolnej części Iglicy, gdzie znajdowała się siedziba handlarza informacjami. Na miejscu, towarzyszący mężczyznom, szturmowcy otworzyli ogień do znajdujących się tam istot. W nowo powstałym zamieszaniu, naprzeciwko Thanotha i Vadera pojawił się Jedyny Ante, który witając ich oznajmił, iż nie miał zamiaru stawiać oporu. Dodał też, iż zniszczył swoje bazy danych co było częścią zlecenia jakie otrzymał w przeszłości, lecz zapewnił, że chciał współpracować, dlatego w ramach dowodu wyjawił imperialnym, że baza Plazmowych Diabłów znajdowała się na powierzchni Anthana 1.[5]

Inspektor oznajmił mu, iż owe dane były interesujące, po czym dodał, że przybyli do niego w celu poznania tożsamości złodziei odpowiedzialnych za kradzież kredytów przewożonych przez Imperium. W odpowiedzi na to, Jedyny Ante bez chwili zwłoki wskazał w tłumie uciekającą Aphrę, a następnie powiedział, iż była ona poszukiwaną przez nich osobą. Thanoth był bardzo zadowolony z tak owocnej współpracy Givina, dlatego od razu zażądał większej ilości szczegółów. Nim jednak handlarz informacjami zdołał otworzyć usta, został trafiony w pierś zabłąkanym strzałem z blastera, co doprowadziło go do śmierci.[5]

Stojąc nad zwłokami mężczyzny, Thanoth uznał, iż mógł on przekazać im znacznie więcej informacji, lecz po chwili zakończył rozmyślanie i oznajmiając, iż mieli trop, polecił szturmowcom rozpoczęcie pościgu za Aphrą. Gdy żołnierze się zebrali, inspektor osobiście poprowadził ich do akcji, podczas gdy Darth Vader zdecydował się odciąć złodziejce drogę.[5]

Gdy imperialni zdołali dotrzeć do miejsca, w którym poszukiwana zostawiła swój statek, okazało się, iż Vader zdołał ich uprzedzić, lecz został zaskoczony i przywalony gruzowiskiem powstałym w wyniku aktywowania pułapki kobiety. Widząc, że jego wcześniejsze przypuszczenia się sprawdzały, Thanoth zmobilizował siły przygotowane wcześniej do zabezpieczenia przestrzeni Anthana Prime. Inspektor był przekonany, iż jego zapobiegliwość pozwoli im odnieść sukces, dlatego wraz z Vaderem niezwłocznie opuścili teren Iglicy i udali się na pokład lekkiego krążownika znajdującego się w kosmosie.[5]

Imperialni w czasie ścigania Aphry.
Gdy znaleźli się na statku, Thanoth poinformował Vadera, iż bombowce TIE/sa były przygotowane do unieruchomienia ściganej przez nich kobiety, a także do asekuracyjnego przyzwolenia jej na opuszczenie burzowej atmosfery Anthana Prime. Słysząc meldunek, Mroczny Lord Sithów oznajmił, iż ich operacja była stratą czasu. Inspektor nie mógł uwierzyć w jego słowa, dlatego poprosił go o rozwinięcie myśli. Zgodnie z jego prośbą, cyborg stwierdził, iż posiadali współrzędne bazy Plazmowych Diabłów, a mimo tego marnowali czas na zwykłą złodziejkę.[6]

Thanoth zrozumiał jego punkt widzenia w mgnieniu oka, dlatego poprosił o pozwolenie na przedstawienie śmiałej propozycji. Po jej otrzymaniu, inspektor wnioskował o przerwanie pościgu za Aphrą, a zamiast tego zaproponował niezwłoczne zaatakowanie kryjówki rebeliantów. Ciągnąc swą wypowiedź, starszy mężczyzna doszedł do wniosku, iż opinia publiczna nie wiedziała o prowadzonej przez nich operacji, więc porzucenie jej nie nadszarpnęłoby ich wizerunku. W odpowiedzi na jego słowa, Vader oznajmił, iż zaniechanie pościgu wywołałoby gniew wielkiego generała Tagge'a. Thanoth zgodził się z nim, lecz dodał, że byłoby tak tylko w sytuacji gdyby zawiedli.[6]

Zniszczenie Plazmowych Diabłów

Po podjęciu zgodnej decyzji, imperialni zaniechali oblężenia Aphry, co było równoznaczne z pozwoleniem jej uciec. Wraz z nowym celem, Darth Vader i Thanoth skierowali swój lekki krążownik nad Anthana 1, gdzie dyskretnie wysłali sondy zwiadowcze. Gdy po jakimś czasie droidy powróciły, potwierdziły, iż na powierzchni księżyca wciąż istniała aktywna baza rebeliantów.[6]

Analizując mapy, inspektor doszedł do wniosku, iż jakikolwiek dyskretny atak nie wchodził w grę, a zmasowane uderzenie było zbyt ryzykowne biorąc pod uwagę położenie globu, który orbitował w górnej atmosferze samego Anthana Prime. Słysząc jego rozmyślania, Vader polecił by rozpoczął bombardowanie zachodnich tuneli Plazmowych Diabłów, podczas gdy on zamierzał w pojedynkę zająć się wschodnią częścią wrogiej kryjówki.[6]

Thanoth wykonał rozkaz bez wahania, dzięki czemu po nie trwającej długo walce, Imperium doprowadziło do zlikwidowania lokalnej komórki Sojuszu dla Przywrócenia Republiki.[6]

Thanoth analizuje plan ataku na Plazmowych Diabłów.
Po odniesieniu sukcesu, inspektor oraz jego przełożony udali się przed oblicze wielkiego generała Tagge'a w celu złożenia raportu. Wraz z nimi u dowódcy stawili się wszyscy pozostali podopieczni Cylo. Fakt ten doprowadził do kłótni, którą wywołał Morit Astarte, zbulwersowany, że mężczyźni wykonali zadanie przydzielone jemu i jego siostrze. Śledczy nie zamierzał tolerować wybuchów złości młodzieńca, dlatego bez wahania go upomniał. Gdy nastała cisza, Cassio Tagge uznał zasługi Thanotha i Vadera za wielki sukces, jednakże był niezadowolony, iż porzucili swoje zadanie bez autoryzacji.[6]

Słysząc zastrzeżenia dowódcy, inspektor wziął winę na siebie, lecz wtedy Mroczny Lord Sithów przerwał jego wypowiedź i oznajmił, iż to on uznał, że zniszczenie rebelianckiej komórki było ważniejsze niż pospolita złodziejka. Tagge rozważył wypowiedź Sitha, by po chwili przyznać, iż wraz z Thanothem podjęli dobry wybór.[6]

Gdy przedstawianie raportów dobiegło końca, inspektor wyszedł w towarzystwie Dartha Vadera. Idąc korytarzem, starszy mężczyzna podziękował przełożonemu za wzięcie winy na siebie. Dodał, iż nie oczekiwał, że śledztwo w sprawie drobnego przestępstwa przerodzi się w wielkie zwycięstwo. Wyraził też żal, że ścigana przez nich złodziejka zdołała zbiec. W odpowiedzi na jego rozważania, Vader zapewnił go, iż kobieta nie uniknie sprawiedliwości.[6]

Prawda prowadząca do śmierci

Thanoth informuje Dartha Vadera o chęci spotkania.

Gdy po bitwie na Vrogas Vas doktor Aphra wpadła w ręce rebeliantów, Darth Vader wyznaczył nagrodę za wyswobodzenie jej, a następnie dostarczenie przed jego oblicze żywej lub martwej.[7] Kierując się swoim profesjonalizmem, Thanoth przeprowadził śledztwo, które doprowadziło go do odkrycia powiązań Mrocznego Lorda Sithów z uwięzioną kobietą. Inspektor uzyskał odpowiedzi na temat rabunku kredytów skonfiskowanych Dumie Son-tuul przez Imperium Galaktyczne, szczegóły prowadzące do zlikwidowania Plazmowych Diabłów, informacje na temat podróży Dartha Vadera na Tatooine i Vrogas Vas oraz lotu Aphry na Naboo, a w konsekwencji do poznania tożsamości Luke'a Skywalkera i Mrocznego Lorda Sithów jako jego ojca, Anakina. Posiadając wszystkie te dane, Thanoth dowiedział się, iż Aphra uciekła rebeliantom, a następnie udała się na Stepy Cosmatanic.[1]

Znając odpowiedzi na dotychczasowe niewiadome, inspektor skontaktował się z Dartem Vaderem i powiadomił go, iż znalazł miejsce, w którym ukrywała się jego tajna współpracownica. Śledczy nie wyjawił cyborgowi pożądanych przez niego informacji, gdyż chciał przeprowadzić z nim rozmowę.[8] Sith zgodził się na to, dlatego obaj uzgodnili, że spotkają się na Anthanie 13, w miejscu, w którym Vader zabił grupkę rebeliantów.[1]

Thanoth przybył na miejsce konfrontacji z Vaderem jako pierwszy. W ciemnej jaskini miał okazję przyjrzeć się zabitym przez cyborga rebeliantom, których ciała były już na zaawansowanym etapie rozkładu. Gdy po jakimś czasie dołączył do niego Mroczny Lord, śledczy powitał go oznajmiając, iż zawsze cenił sobie jego punktualność.[1]

Rozmówca inspektora nie był w nastroju do prowadzenia długiej konwersacji, dlatego, dzierżąc włączony miecz świetlny, od razu zapytał o tajemnicze miejsce pobytu poszukiwanej przez niego kobiety. Thanoth odparł mu, by nazywali ją Aphrą, jego agentką, której doktorat prawdziwie stanowił kwestię do rozważania. Taka odpowiedź zdenerwowała cyborga, który powtórzył swoje pytanie bardziej zdecydowanym głosem. Śledczy poinformował go, że ich rozmowa potoczyłaby się znacznie szybciej gdyby Sith zachował wszystkie pogróżki dla siebie. Dodał też, że nie bał się go, gdyż dopóki był w posiadaniu informacji pożądanych przez jego towarzysza, ten z pewnością nic mu nie mógł zrobić.[1]

Thanoth opowiada Darthowi Vaderowi o swoich odkryciach.

Vader zamilkł na krótką chwilę, po czym zezwolił inspektorowi na wygłoszenie monologu. Starszy mężczyzna wykorzystał tę szansę i stwierdził, iż ucieczka Aphry prowadziła do zbyt wielu ślepych zaułków, a także charakteryzowała się licznymi, przypadkowymi incydentami, co w jego opinii musiało być czymś większym niż sprawą zwykłej kradzieży. Uświadomił sobie, że kobieta była chroniona, a jego podejrzenia padły na samego lorda Vadera. To nasunęło kolejne pytanie, którego istotą była przyczyna protekcji ze strony Sitha.[1]

Thanoth oznajmił, iż pozwolił sprawom biec własnym rytmem aż do czasu zniszczenia Plazmowych Diabłów, po których destrukcji postanowił przeprowadzić dochodzenie. Odkrył wtedy detale na temat wypraw Vadera i Aphry, a także morze ciał, które Sith zostawił, aby zbić go z tropu. Mimo utrudnień, wszystko skupiało się na osobie Luke'a Skywalkera. Nazwisko jakie nosił chłopak miało bogatą historię, a jego rodzina charakteryzowała się ogromnym potencjałem. Inspektor zmienił ton swojej wypowiedzi i zwrócił się do Mrocznego Lorda oznajmiając, iż ten chciał odnaleźć młodzieńca, a następnie wyszkolić go na swoje podobieństwo i z nim u boku, zastąpić imperatora Palpatine'a na galaktycznym tronie. Nastąpiła chwila milczenia, po której upływie Thanoth oznajmił, iż Aphra powinna zostać usunięta, aby przywódca Imperium Galaktycznego nigdy nie dowiedział się o jej współpracy z Mrocznym Lordem Sithów. Po tych słowach zapewnił, że przybył na Anthana 13 w celu uświadomienia cyborga co do miejsca pobytu kobiety.[1]

Thanoth dziękuje Darthowi Vaderowi za współpracę i szykuje się na śmierć.

W odpowiedzi na wypowiedź śledczego, Darth Vader zapytał o jego pobudki. Thanoth był zaskoczony tonem rozmówcy, gdyż brzmiał on w taki sposób, jakby zakładał, że inspektor posiadał tylko jeden argument. Starszy mężczyzna poinformował cyborga, że zamierzał wskazać kryjówkę Aphry głównie z powodu słabości imperatora. Stwierdził, że wieloletni plan przywódcy, który polegał na stworzeniu niepowtarzalnej broni, którą była Gwiazda Śmierci okazał się dotkliwą porażką, którą zgotowała mu nieliczna grupa rebelianckich myśliwców. Dodał też, że pięść Palpatine'a słabła, a wedle jego przekonań, wieczne Imperium Galaktyczne potrzebowało mocniejszej ręki. Śledczy oznajmił, iż wierzył, że taką rękę miał Darth Vader, dlatego chciał, aby jego działania zakończyły się sukcesem.[1]

Słysząc argumentację inspektora, Vader ponownie zażądał ujawnienia miejsca pobytu Aphry. Odpowiadając na to, Thanoth doszedł do wniosku, że kolejnym argumentem, dla którego postanowił osobiście spotkać się z Mrocznym Lordem Sithów była możliwość wysłania anonimowej informacji przedstawiającej tamto miejsce. Wybranie takiego rozwiązania spowodowałoby, iż musiałby uciekać do końca swych dni przed Vaderem, który chcąc poznać tożsamość swego dobroczyńcy, ścigałby go do chwili zabicia go własnymi rękami. Thanoth wiedział, że spotkanie twarzą w twarz uchroniło go przed pościgiem, a dla Dartha Vadera stanowiło szansę na zaoszczędzenie czasu i uratowanie Imperium przed samozagładą.[1]

Kończąc swą wypowiedź, Thanoth popatrzył na swojego rozmówcę, po czym nazywając go jego prawdziwym imieniem, poinformował, że praca z nim była dla niego prawdziwą przyjemnością. Po tym wyznaniu ujawnił, iż Aphra ukrywała się na Stepach Cosmatanic. Z chwilą wyznania Darthowi Vaderowi pożądanej przez niego informacji, inspektor Thanoth został przez niego zabity za pomocą jego miecza świetlnego. Mroczny Lord Sithów postanowił zostawić ciało śledczego w jaskini, w której odbyli rozmowę, tuż obok szczątek zabitych wcześniej rebeliantów.[1]

Charakterystyka

Thanoth był ciemnoskórym mężczyzną z rasy ludzi charakteryzującym się średnim wzrostem, brązowymi oczami, siwiejącymi włosami oraz zarostem, który stanowiły bokobrody połączone z wąsami. Przez wzgląd na wadę wzroku w lewym oku, był zmuszony do noszenia monokla. Wraz z nastaniem starości, w czasie poruszania się używał do pomocy laski.[2]

Osobowość i umiejętności

Thanoth w swojej pracy śledczego cenił sobie najdrobniejsze szczegóły, które niejednokrotnie pozwalały mu na osiągnięcie znacznych postępów. Uważał, że dyskrecja i ostrożność pozwalały na odniesienie znacznie lepszych rezultatów niż działania otwarte i gwałtowne.[3]

Thanoth postanawia porzucić jedno zadanie na rzecz drugiego.
Z chwilą gdy rozpoczynał dochodzenie, całkowicie się w nim zatracał. Pomimo, iż był zdolny do porzucenia danego zadania na rzecz innej misji, rozmyślał o nim, nie mogąc sobie wybaczyć, że nie doprowadził go do końca. Gdy uczynił coś wbrew otrzymanym rozkazom, nie starał się unikać wiążących się z tym konsekwencji, a gdy mimo wszystko zostało mu to wybaczone, odczuwał podwójną radość ze swoich działań.[6]

W czasie swojej kariery zawodowej kierował się logicznym myśleniem, które pozwalało mu na ocenę prawdopodobieństwa założonych hipotez, a także na rozwikłanie pewnych zagadek.[3] Dodatkowo postrzegał niektóre rasy jako mniej inteligentne od ludzi, dlatego w styczności z nimi konstruował mniej skomplikowane teorie.[4]

Uważał, że pewne przedsięwzięcia nie nadawały się dla młodszych grup wiekowych, gdyż wymagały większego doświadczenia i dojrzałości. Twierdził, iż młodzieńczy gniew był złym przewodnikiem w odpowiedzialnych zadaniach.[3]

Współpracując z Darthem Vaderem odczuwał do niego głęboki respekt, który wypracował sobie przez wzgląd na dokonania Sitha oraz na jego reputację. Był zdziwiony, iż ten pozwalał mu na przejmowanie kontroli w ich wspólnych działaniach, jednakże bardzo to doceniał. Gdy po wygłoszeniu licznych pochwał pod adresem Thanotha, Vader zastanawiał się czy inspektor był groźnym groźnym graczem na scenie politycznej, ten bez wahania określił samego siebie jako niekwestionowane zagrożenie, ale tylko dla wrogów Imperium Galaktycznego.[3]

Był zatwardziałym patriotą, który stawiał dobro państwa nad kultem jednostki, która rządziła rządem. Uważał, że przywództwo imperatora Palpatine'a słabło, dlatego postanowił poprzeć, silniejszego w jego opinii, Dartha Vadera w jego potencjalnym wyścigu po władzę. Mimo wszystko był świadomy swoich zuchwałych poglądów, dlatego nie opierał się gdy Mroczny Lord Sithów zdecydował się go zabić.[1]

Poza światem Gwiezdnych wojen

Postać Thanotha została stworzona przez Kierona Gillena, który wprowadził ją do uniwersum Gwiezdnych wojen w serii komiksowej pod tytułem Darth Vader. Inspektor zadebiutował 5 sierpnia 2015 roku wraz z ósmym zeszytem serii, a zilustrował go Salvador Larroca.

Przypisy

Źródła

Ossus mini 2.png
Zobacz kolekcję cytatów
Thanotha.
Ossus mini 2.png
Zobacz kolekcję grafik dotyczących
Thanotha.