Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Misja na Rugosie

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania



Misja na Rugosie to wyprawa mistrza Yody na księżyc Rugosa w nieznanym okresie wojny klonów. Misja miała mieć charakter dyplomatyczny. Jedi miał się tam spotkać z królem Katuunko w celu negocjacji budowy bazy dla Wielkiej Armii Republiki na Toydarii. Pojawienie się Asajj Ventress spowodowało potyczkę między oddziałem Yody, a batalionem droidów bojowych, którą wygrał sędziwy Jedi. Wyprawa zakończyła się sukcesem. Toydaria dołączyła do Republiki, zezwalając na budowę bazy dla jej armii.

Preludium

Królu, neutralność może być luksusem, na który nie możesz sobie pozwolić.
— Kanclerz Palpatine do Katuunka.[2]

Wielki Kanclerz Palpatine skontaktował się z królem Katuunko, gdy ten przemierzał przestrzeń kosmiczną. Przywódca Republiki powitał Toydarianina i wyjaśnił powód swojej "wizyty". Palpatine chciał, aby planeta, którą władał Katuunko była lokum dla nowej bazy armii klonów.

Katuunko rozmawia z Kanclerzem.

Król zdziwił się, że jego mała odległa planeta może być ważna w wojnie. Kanclerz zapewnił go, że tak w rzeczywistości jest. Początkowo Katuunko nie był skłonny udzielić gościny Republice, ale po krótkiej chwili oznajmił, że jest skłonny negocjować, ale tylko z Jedi. Palpatine zapewnił go, że jego żądanie zostanie spełnione.

Wkrótce mistrz Yoda otrzymał przydział do tego zadania i wyruszył wraz z trójką klonów – Rysem, Thirem oraz Jekiem.

W Środkowych Rubieżach dzięki stacji nasłuchowej Skytop, hrabia Dooku dowiedział się o planowanym spotkaniu. Sith wysłał na nie Asajj Ventress.[2]

Przebieg

Zasadzka

Za późno jest... W zasadzkę wpadliśmy...
— Yoda do kapitana Zaka.[1]

Na Rugosie, pierwszy pojawił się król Katuunko. Toydarianin przez jakiś czas przeszukiwał wzrokiem przestworza za statkiem Republiki. Chwilę potem zjawiła się Asajj Ventress, mówiąc z pogardą, że Jedi chcą opiekować się innymi lecz nie wywiązują się z własnych zobowiązań. Po tych słowach połączyła króla z hrabią Dooku, który starał się przekonać Toydarianina do przyłączenia się do Separatystów.

W tym samym czasie do układu Toydaria przybył krążownik typu Consular z mistrzem Yodą na pokładzie. Po krótkiej chwili z nadprzestrzeni wyskoczyły dwie fregaty typu Munificent i rozpoczęły ostrzał wrogiego statku. Zaskoczone klony znalazły się pod silnym ostrzałem. Kapitan Zak ostrzegł Yodę, że muszą się wycofać, by go ochronić, jednak Jedi postanowił wylądować na księżycu za pomocą kapsuł ratunkowych.

Dooku stara się przekonać króla do dołączenia się do Separatystów.

Razem z Rysem, Thirem i Jekiem bez przeszkód docierają na powierzchnię Rugosa. Zaraz po opuszczeniu kapsuły, Yoda skontaktował się z Katuunko. Jedi zapewnił króla, że w niedługim czasie się zobaczą.

Słysząc te słowa Asajj Ventress zaproponowała Toydarianinowi zawody. Jeśli Yoda pokona jej droidy, to Toydaria dołączy do Republiki, jeśli Jedi polegnie, Katuunko przystąpi do Separatystów.

Król nie chciał uznać zawodów, lecz Yoda przyjął wyzwanie.[1]

Potyczka

Klonami jesteście lecz Moc w każdym z was mieszka, wykorzystajcie ją, by umysły uciszyć...
— Yoda do swojego oddziału.[1]

Ventress sprowadziła na Rugosa batalion droidów bojowych z ciężkim sprzętem. Asajj poinformowała dowódcę o ich celu. Droidy wyruszyły na poszukiwania.

W tym samym czasie mistrz Yoda oraz klony zmierzali na miejsce spotkania. W pewnym momencie żołnierze zauważyli wrogi konwój. Yoda uspokoił podwładnych mówiąc, że są po za zasięgiem, a czołgi nie zmieszczą się między drzewami.

Gdy droidy wysłały pieszy patrol drużyna Yody bez trudu pokonała pierwszą fazę natarcia. Jednak liczebność droidów bojowych typu B2 zmusiła klony do ukrycia się. Wtedy pojawił się Yoda i dzięki Mocy zniszczył drugą część wrogich sił. Do walki ruszyły niszczyciele jednak i z tym zagrożeniem Jedi sobie poradził, po czym drużyna kontynuowała podróż.

Yoda niszczy wrogi czołg.

W tym samym czasie OOM-224 zameldował Ventress, że ranny oddział Republiki został zmuszony do odwrotu. Szczęśliwa Asajj nakazała kontynuowanie pościgu.

Yoda zdecydował, że drużyna musi odpocząć. Nakazał ukrycie się w jednej z jaskiń, gdzie porozmawiał z klonami. Jedi stwierdził, że znajdą w sobie siłę by pokonać wroga, gdyż Moc tkwi w każdym z nich. Żołnierze wątpili w słowa mistrza, gdyż została im tylko jedna rakieta do wyrzutni i dwa granaty. Nagle z pobliskiego kanionu usłyszeli dźwięk przemieszczającego się wojska. Yoda postanowił ich "powitać" oraz poinstruował klony, żeby w razie potrzeby udzieliły mu wsparcia.

Jedi zeskoczył na dno kanionu i usiadł przed pierwszym czołgiem. Droidy niezwłocznie zameldowały Ventress o swoim "znalezisku". Mroczna Jedi nakazała strzelać, wtedy Yoda ruszył do ataku.

Wykorzystując swoje umiejętności walki mieczem świetlnym, Moc oraz niską inteligencję droidów pokonał wszystkie wrogie siły. Zaskoczyły go jednak licznie przybyłe niszczyciele, wtedy z pomocą przyszedł Thire, który wystrzelił ostatnią rakietę w ścianę kanionu w konsekwencji grzebiąc droidy pod gruzami. Po zakończonej potyczce Yoda skontaktował się z królem Katuunko, zapewniając, że już cieszy się na spotkanie.[1]

Skutki

W końcu Ciemną Stronę tchórze wybierają...
— Yoda po ucieczce Ventress.[1]

W między czasie hrabia Dooku nawiązał połączenie z Ventress. Sith zapytał króla, jaka jest jego decyzja. Toydarianin bez wahania odrzekł, że nie dołączy do Separatystów, gdyż prowadzą oni nie równą walkę. Wtedy Dooku rozkazał Ventress, aby zabiła Katuunka.

Yoda ratuje króla.

W momencie zadania ciosu przybył Yoda, który zatrzymał Mocą uderzenie Mrocznej Jedi. Po przywitaniu z królem, wyrwał Mocą miecze Asajj twierdząc, że adeptka musi się jeszcze wiele nauczyć, po czym zwrócił jej oręż.

Ventress wykorzystując okazję zdetonowała ładunki wybuchowe ulokowane w okolicy. Zniszczyła tym samym statek Katuunka, Thief's Eye oraz spowodowała lawinę gruzów. Zamieszanie, jakie spowodowała, pozwoliło jej uciec.

Yoda użył Mocy, by ochronić siebie i króla przed spadającymi gruzami. Gdy niebezpieczeństwo minęło, Jedi chciał rozpocząć negocjacje. Katuunko od razu odparł, że nie są one potrzebne, a on z radością będzie gościł Republikę na swojej planecie.[1]

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!