Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Terex

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.  
Ten artykuł wymaga poszerzenia o: pozostałem komisy z serii Poe Dameron.

Terex okladka.png
Terex
Rasa: Człowiek
Kolor włosów:
  • Czarne
  • Siwe
Kolor oczu: Niebieskie
Przynależność:




Terex był szturmowcem Imperium Galaktycznego służącym podczas bitwy o Jakku. W jej trakcie razem z innym żołnierzem, Corlaciem, zdezerterował i zaczął razem z nim budować statek, celem odlotu z planety. Kiedy im się udało, udali się na Kaddak, gdzie Corlac zapoznał go ze swoimi znajomymi, z którymi mieli przejąć stocznie nad Rothaną, w której Terex wcześnie pracował. Dzięki rabunkowi jej zdobyli flotę statków, którą mieli odbudować własne Imperium Galaktyczne. Kiedy dowiedział się jednak, że jego towarzysze z Corlaciem na czele chcieli w rzeczywistości napadać zdobytymi statkami na inne pojazdy jako piraci, zestrzelił ich z dział korwety Carrion Spike, którą właśnie serwisował, po czym zabrał ją oraz resztę wiernych mu towarzyszy Corlaca, po czym stworzył piracki Gang Ranców. Razem z nimi stworzył działalność piracką z siedzibą na Kaddaku, lecz kiedy w wyniku jednej z napaści dowiedział się o tworzącym się Najwyższym Porządku, zdecydował wstąpić w jego szeregi.

Jedną z jego misji było poznanie miejsca, w którym ukrywał się Lor San Tekka. Tym celem udał się śladem Eskadry Czarnych Ruchu Oporu pod dowództwem Poego Damerona na Ovanis, gdzie wtargnął za nim do jednej z jaskiń. Dowiedziawszy się o tym, że mieszkający tam Opiekunowie wiedzieli gdzie był Tekka, podpalił jajko którego ci bronili. Kiedy zaczął przepychać się Dameronem, poraził go jednak jego droid, BB-8, lecz kiedy doszedł do siebie, eskadra zdecydowała się puścić go wolno, aby nie doprowadzić do konfliktu z Najwyższym Porządkiem. Terex nie dał jednak za wygraną ich śladem dotarł na Megalox Beta, gdzie w tamtejszym więzieniu odnalazł Hutta Grakkusa, który wiedział, gdzie dalej udał się Tekka. Kiedy jednak w miejsce trafił także Poe ze swoją eskadrą, Hutt zdecydował, że informacji udzieli temu, kto wyciągnie go z więzienia. W tym celu Terex wykorzystał swoje znajomości i nakłonił trójkę więźniów, Kan Be Isina i Torena, aby wywołali bunt i obalili Grakkusa. Prędzej jednak zareagował Dameron, który wyłączył sztuczną grawitację w więzieniu, przez co zostali wszyscy przygnieceni przez dziesięciokrotnie większe przyciąganie ziemskie, a jego eskadra zabrała Grakkusa i odleciała z nim z planety. Terex nie dał za wygraną i na pokładzie swojej korwety zaczął pościg, lecz ta została poważnie uszkodzona w wyniku starcia z Czarnymi, przez co zmuszony był do ucieczki.

Po naprawach zdecydował się wrócić na Kaddak, gdzie powrotnie przejął władzę nad Rancami i stanął na ich czele. Dowiedziawszy się, że w Obelisku przebywał Dameron, który transportował N1-ZX, droida, który miał rzekomo przechowywać informacje o Najwyższym Porządku, lecz w rzeczywistości był przejętym przez Ranców szpiegiem, zdecydował się go złapać. Poczekał aż ten wyszedł z nadprzestrzeni i idąc sygnałem droida dogonił go, myśląc, że znajdzie się przy bazie Ruchu Oporu. Dameron przewidział jednak jego podstęp, więc agent kazał go zabić. Zestrzelony myśliwiec rozbił się na pobliskiej planecie, gdzie Terex udał się jego śladem do jaskini. Tam stracił w przepaść BB-8 i zniszczył C-3PO, który Dameron wysłał aby opóźnić ich poszukiwania. Zaatakował ich jednak N1-ZX, który wybił cały gang zanim został zestrzelony przez Terexa. Agent zranił następnie Damerona nożem, lecz zanim go dobił, poraził go BB-8, który jak się okazało przetrwał upadek. Terex obudził się dopiero w towarzystwie przysłanej przez Najwyższy Porządek komandor Malarus, która miała zabrać go do dowództwa złamanie rozkazów i nieskładanie meldunków misji, przy czym dowiedział się, że Eskadra Czarnych zniszczyła w czasie bitwy flotę Ranców, a jego korwetę zlikwidowały same siły Najwyższego Porządku.

Biografia

W szeregach Imperium

Terex i Corlac porzucając Imperium.

W czasie galaktycznej wojny domowej Terex służył w szeregach Imperium Galaktycznego jako szturmowiec. Przydzielono mu numer TK-603 i przydzielono do służby w stoczni nad Rothaną. W roku 5 ABY, kiedy wojska Imperium były mocno wybrakowane, odesłano go na Jakku, gdzie wziął udział w bitwie o planetę. W trakcie starcia razem z dwoma innymi żołnierzami Imperium trafił na powierzchnię pustyni. Jeden z nich kazał dalej walczyć do ostatniego szturmowca, co słysząc drugi z nich, TK-605, zastrzelił go swoim karabinem. 603 widząc to spanikował, lecz towarzysz wyjaśnił mu, że nie miał ochoty na śmierć. Terex zawahał się i zapytał o aktualne rozkazy, na co ten pokazał mu rozbijającego się o ziemię gwiezdnego niszczyciela, tłumacząc, iż nie istniały już osoby, które mogłyby je wydać, a Imperium na ich oczach umierało. Zaczął zdejmować zbroję i wyjaśnił TK-603, że Nowa Republika będzie szukać szturmowców na pobojowisku, więc jeśli także i on chciał przetrwać, powinien zrobić to samo. Mężczyzna niepewnie zrobił to samo i pomógł nowemu znajomemu zakopać pancerze w piasku. Towarzysz przedstawił się jako Corlac i zapytał o jego imię. Ten podał mu swój numer identyfikacyjny, na co TK-605 wytłumaczył, że miał na myśli nazwisko otrzymane przed wstąpieniem do Imperium. Terex wyznał, że dawno nie myślał o sobie w taki sposób i podał mu swoje imię. Corlac powiedział, że postarają się znaleźć jakąś osadę i pracę, na co Terex zgodził się, lecz przyznał, iż dziwnie to wszystko wyglądało, aby od tak zostawić pancerze, które wedle szkolenia imperialnego były wręcz częścią ich ciała. Corlac odpowiedział, że jeśli szczęście mu dopisze, to więcej ich nie zobaczy.[1]

Po upadku Imperium

Terex kończy składać statek do odlotu.

Przez ponad rok poszukiwali złomu na terenie pobojowiska, aż po trzech miesiącach znaleźli kilka przydatnych części. Postanowili spróbować zrobić z nich statek, aby odlecieć z planety. Przez rok zajmowali się jego budową, aż w końcu ich prace zaczęły dobiegać końca. Kiedy Terex zajął się wykończaniem prawie gotowego promu, przyznał, że statek był najbrzydszym jaki kiedykolwiek widział. Corlac interesował się jednak jedynie tym, aby zdołał zabrać ich z Jakku, przy czym odparł, iż sam nie zdołałby zbudować sprawnego pojazdu. Terex wyjaśnił, że obaj mieli swoje cele, a jego było odnalezienie przetrwanych imperialnych. Corlac odpowiedział, że nie musieli o tym teraz rozmawiać i uznał, iż nastąpiła pora na odlot. Powiedział, że planował spotkać się z kilkoma osobami, które mogłyby pomóc im w ułożeniu sobie dalszego życia. Terex postanowił jednak przed odlotem zabrać jeszcze zakopane wcześniej pancerze. Udał się do miejsca gdzie je ukryli i wydobył, po czym zabrał na pokład statku i zebrał się do odlotu.[1]

Terex zgadza się przejąć stocznię.

Razem udali się na Kaddak[1], gdzie Corlac umówiony był w tamtejszym barze z dwójką kobiet. Po podejściu do stolika jedna z nich dopytała Corlaca kim był jego towarzysz. Mężczyzna przedstawił go, co słysząc jedna z nich przypomniała sobie, że wspominał o nim wcześniej, uznając go za "tego co wiedział różne rzeczy". Terex skromnie zaprzeczył słowom kompana, lecz ten przypomniał mu jak wiele zrobił dla niego podczas pobytu na Jakku. Przedstawił nowe znajome jako Wednę i Bett. Powiedział, że kobiety pomogą im w przywróceniu Imperium. Terex nie rozumiał co ten miał na myśli, więc wyjaśnił, iż Imperium umierało na długo przed bitwą o Jakku, a przed samym końcem swojego istnienia zwołało wszystkich żołnierzy w jedno miejsce, dzięki czemu się poznali. Powiedział kobietą, że przed starciem Terex pracował w stoczni na Rothanie i zapytał go, czy na miejscu przed jego wylotem zostały jeszcze jakieś statki. Terex potwierdził i wyjaśnił, że część z nich nie była gotowa do wystawienia na pole walki, a część w trakcie remontu lub naprawy. Corlac wyjaśnił mu, że dzięki stoczni i jego znajomości wszystkim kodów dostępu, mogliby stworzyć własną flotę. Powiedział, iż Bett i Wenda zgodziły się na pomoc im w zamian za wszystkie części których nie użyją. Terex zrozumiał, że mogliby przywrócić do życia Imperium, lecz Corlac zauważył, iż musieliby się spieszyć, zanim ktoś natrafi na stocznię przed nimi.[2]

Stocznia nad Rothaną

Naprawy Carrion Spike.

Wkrótce w czwórkę zajęli się przygotowaniami do ekspedycji. Zgromadzili kilku chętnych do udziału w ich misji piratów i udali się w podróż. Dostali się na stocznię, przy czym Corlac i Terex ubrali swoje zbroje, na wypadek gdyby napotkali kogoś ze szturmowców. Na pokładzie stoczni Terex wypomniał kompanowi, że warto było jednak zabrać pancerze ze sobą, na co ten przyznał mu rację i polecił zająć się otwarciem hangaru. Mężczyzna wprowadził kody i udało mu się uruchomić zamek. Bett pogratulowała mu dobrej roboty i poleciła innej piratce, Wisper, zabranie kilku z nich i sprawdzenie wnętrza hangaru. Terex zaczął w tym czasie zachwycać się widok ogromnych zasobów na flotę i zastanawiać się, czy naprawdę uda im się osiągnąć ustalony cel.[2] Przez kolejne tygodnie zajmowali się przeniesieniem statków na teren bezpiecznej stacji ukrytej w jednej z asteroid. Tam kontynuowali naprawy pojazdów i powiększanie floty. Około roku 7 ABY Terex naprawiał jeden z potężniejszych statków jaki zdobyli, korwetę Carrion Spike. Kiedy doprowadził do sprawności system maskowania, uzbrojenie oraz zdalny podsłuch, planował zameldować Corlacowi o kolejnym sukcesie. Przez podsłuch usłyszał jednak, jak ten rozmawiał z Bett i Wendą, dzięki czemu dowiedział się, że cały plan z przywróceniem Imperium był tylko podstępem, a ci przymierzali się do rozpoczęcia pirackiego życia i pozbycia się Terexa, kiedy tylko ten stanie się dla nich niepotrzebny. Kiedy rozmowa dobiegła końca, mężczyzna przyznał się, że słyszał ich całą dyskusję, po czym otworzył ogień z dział korwety i zniszczył centrum dowodzenia stacji, w którym przebywali. Słysząc wybuch przybyli do niego inny piraci, którzy dopytali co się stało. Ten wyjaśni im, że doszło do niego, iż Imperium upadło i nigdy nie wróci, a oznaczało to dla niego jedynie swobodne życie.[3]

Terex zabija dwulicowych towarzyszy.

Przejął dowództwo nad zebranymi i utworzył tym samym Gang Ranców, na którego czele przez długi czas zajmował się prowadzeniem pirackiego życia pod rangą lorda. W trakcie swojej działalności wielokrotnie napadał na statki oraz walczył z innymi przestępcami. Przemalował i ulepszył swoją zbroję, która stała się jego znakiem rozpoznawalnym.[3] W czasie swojej działalności poznał między innymi innych przestępców, Kan Be.[4] oraz Hutta Grakkusa, którzy mieli szerokie wpływy w gangsterskim świecie.[5] W czasie przyjmowania jednej z danin od kilku mieszkańców oburzył się, kiedy ci zapłacili mu o wiele mniej niż powinni. Współpracująca z nim Wisper zauważyła, że zbroja szturmowca, którą przynieśli, nie była warta wystarczająco. Przybyły uznał jednak, że ta jakimś cudem była zupełnie nowa. Terex zaciekawił się i poprosił o podanie jej. Widząc odnowiony w porównaniu z imperialnymi standardami hełm wykluczył opcję, jakoby miała ona należeć do upadłego już Imperium. Przybyły wyjaśnił, że napadając na jeden z frachtowców znaleźli to w schowku i dowiedzieli się, iż pancerz miał być dostawa dla niejakiego Najwyższego Porządku. Mężczyzna zainteresował się organizacją i po bliższym poznaniu jej wstąpił w jej szeregi jako agent Biura Bezpieczeństwa.[3]

Misja na Ovanis

Terex w jaskini Opiekunów.

Około roku 34 ABY Terex przebywał na pokładzie swojej korwety, Carrion Spike. Kiedy kosztował swoje drogie napoje i korzystał z usług swoich licznych niewolników, skontaktowała się z nim kapitan Phasma. Widząc Terexa, wyraziła swoje zdziwienie z tego, jak chętnie korzystał on z licznych luksusów. Ten przypomniał jej, że za czasów Imperium Galaktycznego liczni lojaliści niejednokrotnie posiadali swoich niewolników, pokazując jej brandy, które liczyło sobie 50 lat. Kobieta przypomniała wtedy, że Najwyższy Porządek to nie Imperium, z czym Terex się zgodził. Następnie wyprosił swoją służbą, mówiąc, że chce porozmawiać z kapitan na osobności. Pasma powiedziała, że mieli problem z Poem Dameronem. Terex przypomniał sobie, o kim była mowa i przerwał jej, wyjaśniając za nią, że ten był pilotem Nowej Republiki. Kapitan pochwaliła jego szeroki dostęp do informacji i sprecyzowała, że jakiś czas temu mężczyzna dowodził misją, podczas której wykradzione zostały tajne dane Najwyższego Porządku. Powiedziała, że otrzyma on środki do odzyskania ich, a po jakimś czasie wreszcie przejdą do ofensywy. Terex zapytał, czy ta miała na myśli bazę Starkiller, lecz Phasma zdziwiła się jedynie skąd agent znał jej nazwę. Następnie przypomniała mu, że jego zadaniem było wyłącznie dbanie o odzyskanie planów. Ostrzegła go również, aby nie zawiódł, lecz ten był na tyle pewny siebie, że zapewnił ją o powodzeniu misji. Następnie na pokładzie ciężkiego krążownika typu Maxima-A poleciał na Ovanis, gdzie według zamontowanego przez tajnego informatora lokalizatora miał przebywał myśliwiec Poego, Black One. Pozostawił statek na orbicie i wysłał na powierzchnię platformę z TIEami. Sam dosiadł skutera repulsorowego i razem ze swoim oddziałem szturmowców udał się do wnętrza jednej z tamtejszych jaskiń. Dotarli tam na zamkniętą bramę, która oddzielała ich od lokalizacji Poego. Kiedy jeden z wojskowych zameldował mu o sytuacji, ten przypomniał mu, że kiedyś także był jednym z nich i wiedział, jak to jest nosić ten hełm. Następnie powiedział, że tego typu przeszkody nie powinny były im zawadzać, po czym rozkazał wysadzić bramę. Kiedy dotarli do jaskini, napotkali tam na niewielką osadę. Terex przedstawił się jako agent Najwyższego Porządku. Widząc spanikowanie jednej z kobiet, zapewnił ją, że wysadzona przez nich brama zostanie później naprawiona. Ta także się przedstawiła i powiedziała, że ona jak i wszyscy tu zgromadzeni bylo Opiekunami i zajmowali się położonym w jaskini jajem, z którego w przyszłości miał się wykluć nienarodzony zbawiciel. Zapytała o powód ich przybycia, na co ten powiedział, że poszukiwali pilota Ruchu Oporu, Poego Damerona, który, wedle ich danych, powinien był przebywać w tamtym miejscu. Kobieta zaprzeczyła, jakoby miała go znać. Ten, domyślając się, że osadnicy go krytykowali, nakazał swoim wojskom sprawdzić, czy w jaskini był jakiś sygnał. Ci przeprowadzili skan i wykryli sygnał z nadajnika. Zapewnili, że Poe znajdował się we wnętrzu jaskini. Słysząc to, Terex zagroził osadnikom, że jeśli nie wydadzą Poego, zniszczy ich jajo. Kobieta zaczęła się wahać, lecz Poe wyjawił swoją kryjówkę i poddał się. Powiedział, aby przestali nękać mieszkańców, proponując, że mogą się dogadać. Powiedział, że ma na powierzchni swoją eskadrę, która wygrywa walkę o powierzchnię. Stwierdził, że znaleźli się w impasie, lecz Terex słysząc nagły wybuch u wejścia do jaskini zaprzeczył, rozkazując szturmowcom podpalenie jaja. Kiedy doszło do zapłonu, starsza opiekunka zaczęła panikować i krzyczeć. Agent nakazał Poemu odpowiedzenie na pytania, które ten mu zada, mówiąc przy tym, że mimo iż są na dole, to na orbicie znajduje się jego krążownik, Ravenous, który dostarcza na pole walki kolejne i kolejne myśliwce TIE.[6]

Terex walczy z Poe'em.

Poe zapytał więc, czego ten chce, na co agent wyjaśnił, że ze względu na swoją funkcję otrzymał za zadanie odzyskanie skradzionych wcześniej przez Poego danych. Dameron odpowiedział, że nie da mu nic, jeśli ten nie odwoła swoich wojsk, za równo powietrznych jak i tych na dole. Terex zdziwił się jego zamartwianiem o innych i zasugerował mu troszczenie się o siebie, przypominając że jego przyjaciele latają w tej chwili myśliwcami. Dodał, że w tej chwili mógłby go aresztować i postawić przed sądem za równo swoich jak i jego lojalistów, ale trwałoby to zbyt długo, a on woli działać tu i teraz. Nakazał więc podgrzać jajo bardziej, po czym nagle te pękło i wyszedł z niego biały potwór. Kobieta widząc to podeszła do niego i wyjaśniła mu kim są i ile dla niego zrobili. Ten jednak nie zwrócił uwagi na jej słowa i zaatakował ją. Terex widząc to dodał od siebie złośliwy komentarz, kiedy to nagle uderzyć spróbował go Poe. Agent uniknął jego ciosu, po czym zaczął wyśmiewać go za próbę ataku z zaskoczenia. Kiedy sięgnął po swój blaster, zauważył, że tego nie ma w pochwie. Wtedy Poe wyjaśnił, że nie miał na celu zaatakowanie go, a jedynie odwrócenie jego uwagi. Odwrócił się z bronią agenta w ręku i wycelował w przeciwnika. Rozkazał odwołanie ataku i odesłanie myśliwców na orbitę, lecz Terex odpowiedział, że jego wojska bronią się tylko przed bestią która wyszła z jaja. W tym czasie kobieta starała się ubłagać Zbawiciela i dowiedzieć się, czym sobie zawinili na jego złość, lecz ten pochwycił ją i próbował zjeść. Nagle zaatakował go drugi czarny potwór, który także wyszedł z jaja. Uderzył go w twarz i zaczął się z nim przepychać, na co Terex widząc zapatrzenie Poego poszedł w ślady bestii i rzucił się na Damerona. Pilot zapytał, czemu ten nie może najzwyczajniej się poddać, na co agent odpowiedział, że blaster jest jego własnością, a on ma zamiar go odzyskać i zabić go nim, a potem jego droida, po czym kopnął BB-8. Zapytał Poego, czy ten nie zastanawia się, czemu ten chce go zabić, skoro jeszcze nie ma jego danych, na co Poe odpowiedział, że interesuje go jedynie co zrobić, aby ten się zamknął. Agent wyjaśnił, że chciał dowiedzieć się, czemu ten tak zaciekle bronie reszty i dodał, że już to wie. Wytłumaczył, że ten musi bronić czegoś, co mają Opiekunowie, a czego jeszcze mu nie dali. Dodał, że nie potrzebuje go więc żywego, aby im to zabrać, po czym uderzył Damerona i powalił na ziemie. Ten pozbierał się i ironicznie odparł, że bardzo cieszy go, iż ten rozgryzł zagadkę. Nagle bestie w walce przebiły się na powierzchnię, rozwalając tym samym sufit jaskini i kamieniując szturmowców. W tym samym czasie BB-8 podjechał do Terexa i poraził go prądem. Bestie umożliwiły eskadrze Poego wlot do jaskini, podczas gdy same połączyły się w jedne spójne niebieskie monstrum, które potulnie wróciło do jaskini i usiadło na skale. Terex razem z kilkoma przetrwałymi szturmowcami został aresztowany i otoczony przez Opiekunów. Agent zauważył, że Ruch Oporu ani go nie zabije, ani nie uwięzi, gdyż dałby wówczas Najwyższemu Porządkowi pretekst do ataku na Nową Republikę. Jeden z pilotów, L'ulo, zaproponował aby zdjąć jego krążownik i dać Opiekunom prawo decydowania o losie Terexa, lecz Poe nie zgodził się na jego plan, wiedząc że Porządek wyśle kolejny oddział w poszukiwaniach, który przy okazji zniszczy całą planetę. Snap Wexley zapytał, czy puszczą go więc wolno, na co kobieta zgodziła się, mówiąc że ten im już nie zagraża. Następnie chwile porozmawiała z pilotami i pożegnała się, aby razem z resztą Opiekunów odlecieć z planety na skrzydłach zbawiciela. Po wszystkim Poe podszedł do Terexa i oznajmił mu, że zostawią go tu i powiadomią jego krążownik aby ten go odebrał, po czym obaj wrócą do domów i zapomną o wszystkim. Agent zapewnił jednak, że osobiście nie pozwoli Poemu aby zapomniał o tym co miał miejsce, na co ten odszedł i odpowiedział, że jeszcze kiedyś się spotkają. Eskadra opuściła planetę, po czym niedługo po Terexa przyleciała planowany krążownik.[7]

Misja na Megalox

Terex czekający na Poego w fortecy.

Następnie Terex otrzymał informację o tym, że eskadra Poego celem kontynuacji poszukiwań Lora Sana Tekki planuje udać się do więzienia Megalox na planecie Megalox Beta. Terex postanowił więc wyprzedzić przeciwników i wiedząc, że ci aby dostać się do placówki będą musieli zapłacić, zorganizował dla dowodzenia więzienia sumę miliona kredytów, aby ci nie tylko umożliwili mu wejście do środka, ale także zostawili pilotów bez obstawy od razu po zleceniu na planetę, tak aby ci musieli zmierzyć się z niekontrolowanymi przez strażników więźniami. Ochrona nie była w więzieniu potrzebna, ponieważ na powierzchni Megalox Beta oddziaływała grawitacja tak duża, że po wyjściu z poza kopuły sztucznej grawitacji otaczającej więzienie, ofiara przygniatana była do ziemi i nie miała możliwości ruszenia się. Terex tak jak zaplanował, tak też udał się do placówki i tam odnalazł Hutta Grakkusa, który miał posiadać informacje o lokacji, do której udał się Tekka po odwiedzinach w więzieniu. Grakkus zaprowadził Terexa do wnętrza swojej fortecy, po czym po jakimś czasie wpuścił do niej także Poego, którego eskadra czekała przed budynkiem. Kiedy pilot wszedł do pomieszczenia, agent powitał go i obserwował zdziwienie pojawiające się w oczach wroga. Poe zapytał Grakkusa, czy ten wie kim jest, na co Hutt potwierdził i wyjaśnił, że znał Terexa jeszcze zanim ten wstąpił do Najwyższego Porządku. Wszedł do swojej wanny, a Dameron zapytał, co agent tutaj robi. Hutt odpowiedział, że tak jak on, także chce poznać kryjówkę Tekki. Dodał, że poda ją tylko jednemu z nich, temu który wyciągnie go z więzienia na wolność. Terex oburzył się i przypomniał mu o ich wspólnej przyszłości. Grakkus odparł, że po prostu chce podwoić swoje szanse na ucieczkę, po czym pożegnał zgromadzonych i dodał, że nie odprowadzi ich do wyjścia. Dameron zapytał Terexa co o tym sądzi, na co agent odpowiedział, że w takiej sytuacji wygra najlepszy.[5] Opuścił fortecę i wyszedł na dziedziniec, gdzie spotkał resztę eskadry. Jess Pava zapytała, jakim cudem ten się tu dostał, skoro kobieta tylko im podała informację o dalszej podróży Lora Sana Tekki, po czym L'ulo dodał, że dodatkowo pobił ich pod względem prędkości. Karé Kun dopowiedziała, że chętnie sama by go pobiła, na co Terex uspokoił ją mówiąc, że niedługo i tak czeka ich koniec. Rozkazał strażnikom otworzenie bramy, po czym opuścił teren fortecy. Udał się do swojego starego znajomego, Kan Be. Razem z nim przebywali w towarzystwie dwaj inni przestępcy, Isin i Toren. Kiedy Kan zobaczył, że Terex pracuje dla Najwyższego Porządku, mocno się zdziwił. Terex potwierdził i poprosił o zwracanie się w jego kierunku po tytule, a nie imieniu. Kan Be dodał, że ten miesza się w czyjeś sprawy w ramach pracy, a nie ważne jak się nazywa, mundur zupełnie mu nie pasuje. Terex zaczął udzielać odpowiedzi, lecz przerwał mu jeden z Elfów, który powiedział, że Torena nie interesuje kim jest i jak się nazywa, a chce wiedzieć tylko po co ten tu przyszedł. Terex przeszedł więc do rzeczy i powiedział wprost, że ich trójka ma w więzieniu władzę, a równać może się z nimi tylko Grakkus, któremu obiecał ucieczkę z placówki. Kan Be odparł, że ten nie powinien mówić im tego wprost, a Elfy przekazały, że Toren sugeruje pokrojenie gościa i dodanie go do gulaszu. Agent wyjaśnił, że wcale nie ma zamiaru pomagać Huttowi w ucieczce, ponieważ ten złamał ich umowę. Powiedział, że planuje z ich pomocą zabić strażników Grakkusa oraz przybyłego Poego razem z jego eskadrą, po czym pomoże ich trójce wydostać się z więzienia, dodatkowo będąc ich dłużnikiem, co w przyszłości może im się przydać. Zapytał więc współrozmówców o ich zdanie w tym temacie, na co Isin wyraził ich przemyślenia, wbijając w stół nóż i mówiąc, że nastał czas na zabijanie.[4]

Atak na Carrion Spike.

Kan Be, Isin i Toren zebrali więc tłum więźniów i podjudzili ich, aby ci rozpoczęli bunt i wtargnęli do fortecy Grakkusa. Kiedy ci przebili się przez bramę i zaatakowali strażników Hutta, oraz pilotów eskadry, we czwórkę obserwowali całe zajście z oddali. Terex stwierdził, że więźniowi są tu całkiem dobrymi wojownikami. Kan odpowiedział, że bunty są tu jedyna rozrywką, więc nie powinno go to dziwić. Agent dodał, że ci powinni pamiętać, aby zostawić Damerona dla niego, bo to one chce go zabić. Isin odparł, że tłum zebranych jest rządny krwi, więc jeśli tylko ją wyczują, stać może się wszystko. Po kilku chwilach pewny wygranej Terex zapytał Torena, jak smakować może opiekany Hutt, na co jego Elfy odpowiedziały, że przypomina shaaka, lecz trochę wyraźniej, ale lepszy będzie po usmażeniu.[4] Razem obserwowali starcie, kiedy to nagle wyłączone zostało pole grawitacyjne, a oni sami wraz z innymi więźniami upadli na ziemię, nie mogąc się poruszyć. Terex zapytał co się dzieje, na co Be odparł, że wyłączono pole, a Isin dodał, że naczelnik Luta chciała najpewniej zatrzymać zamieszki. Agent odwrócił głowę w drugą stronę i zobaczył, jak piloci eskadry obserwują ich z oddali, otoczeni w polach sztucznej grawitacji wytworzonych poprzez pasy grawitacyjne. Wtedy zrozumiał, że to Dameron jest za to odpowiedzialny. Po chwili wszyscy usłyszeli, jak Toren wydaje z siebie dźwięk, co było dla nich nowością. Isin zapytał co do tego doprowadziło, a Kan Be odpowiedział, że w upadku umarł jeden z jego Elfów, co niedługo czeka również ich. Terex odparł, że na szczęście nie jego, po czym przywołał do siebie swoją korwetę, Carrion Spike. Statek wylądował i wypuścił po niego droida, który podjechał do agenta i podniósł go z ziemi, po czym wjechał z nim na trapę. Kiedy Terex poczuł oddziaływanie sztucznej grawitacji, zachwycił się działaniem technologii statku, mówiąc że czuje się o wiele lżejszy. Dodał, że obiecał im ucieczkę, dopiero kiedy ci zabiją Grakkusa i pilotów Ruchu Oporu. Kan Be wiedząc, że ten ma zamiar ich tu zostawić, zaczął błagać o litość, a Isin zagroził mu, że jeszcze kiedyś go dopadnie i zabije. Terex nie przejął się tym jednak zbytnio i zamknął trapę, po czym odleciał z powierzchni. Następnie na pokładzie statku postanowił zemścić się na obsłudze więzienia i wleciał swoim spiczastym statkiem w środek stacji dowodzenia, przebijając ją ba wylot. Powstał pożar, oraz masa wybuchów, lecz agentowi to nie wystarczyło i zaczął rozstrzeliwać promy, które stacja wysłała, aby ratować więźniów przed zgnieceniem. Rozstrzelił kilka z nich, co sprowokowało eskadrę Poego, która akurat wylatując z orbity, zauważyła jak Terex rozstrzeliwuje niewinne statki. Podeszła wówczas Ilka, jedna z niewolnic, która chciała o coś się zapytać. Agent zbył ją jednak i powiedział, że ta ma martwić się jedynie zawartością jego szklanki. Wówczas jeden z pracowników zameldował, że eskadra zmierza w ich kierunku. Ucieszyło to Terexa, który przewidział taki ruch ze strony Damerona, wiedząc, że ten będzie zgrywał bohatera. Zdecydował się, że zestrzeli ich myśliwce, a potem zabije także Hutta. Pracownik odparł jednak, że mimo ich uzbrojenia eskadra zawiera pięć myśliwców, dowodzonych przez weterana. Agent rozwścieczył się i rozbijając szklankę rozkazał ich zabić. Kiedy statki zaatakowały pierwszą falą, poważnie uszkodziły korwetę. Pracownicy poprosili o zgodę na maskowanie i skok w nadprzestrzeń. Terex spojrzał kamienną twarzą na obsługę, po czym rozwścieczony zezwolił na ucieczkę. Kiedy znaleźli się w bezpiecznym miejscu, Terex skontaktował się z Phasmą. Kobieta odparł, że transpondery wykryły uszkodzenia oraz opuszczenie układu Megalox. Terex zgodził się z nią, mówiąc że ta jest dokładna aż do bólu. Potwierdził także, że nie dostarczył jeszcze informacji, które miał zrobić. Phasma odparła, że ten ma rozkaz udania się do siedziby Najwyższego Porządku na odprawę, a nie wykonanie polecenia skutkować będzie konsekwencjami dyscyplinarnymi. Terex rozłączył jednak połączenie i zdecydował się na niewykonanie rozkazu.[8]

Powrót na Kaddak

Terex wraca na Kaddak.

Przez kolejne dni Terex w dalszym ciągu przebywał na pokładzie Carrion Spike, gdzie prowadzone były naprawy. Terex nie mówiąc o swoich planach innym zdecydował się wrócić na Kaddak. Pewnego dnia jeden z jego pracowników zapowiedział mu, że dobiegały one końca. Zapytał go o jakieś rozkazy dla załogi, wyjaśniając, że przebywali z dala od przestrzeni pod panowaniem Najwyższego Porządku. Terex odparł jedynie, iż wiedział gdzie byli i oznajmił, że będzie w swojej kabinie. Po drodze zaczepiły go dwie niewolnice, które zapytał, czy mogłyby coś dla niego zrobić. Ten kazał im odejść, a kiedy jedna z kobiet chciała upewnić się co do jego woli, zagroził im blasterem. Podwładne uciekły, a mężczyzna przeszedł przez drzwi do kabiny. Podszedł do swojej gablotki z artefaktami pozostałymi po służbie dla Imperium i zbroi, w której dowodził Gangiem Ranców, po czym przypomniał sobie swój pobyt na Jakku. Rozmyślania przerwał mu jeden z pracowników, który przez komputer zameldował mu o nadchodzącym ze strony kapitan Phasmy połączeniem. Agent strzelił w urządzenie i zdecydował się podać odpowiednie kody dostępu oraz wymusić przejęcie systemów holokomunikacyjnych. Następnie przywdział swoją zbroję i wrócił w niej do centrum dowodzenia, gdzie pracujący pod jego rozkazami kapral zdziwił się jego widokiem. Zignorował jednak ten fakt i zameldował przełożonemu o tym, że zostali odcięci od większości systemów statku. Terex wiedząc, iż była to jego zasługa, zignorował ten fakt. Kiedy dolecieli na Kaddak, opuścił pokład i wiedząc o blokadach na statku, pozwolił załogantom robić co chcąc aż do jego powrotu, przyznając przy tym, że planeta była bardzo rozrywkowa. Kapral zapytał dokąd ten szedł, na co Terex odpowiedział, iż po ostatnich porażkach zrozumiał, że stracił coś ważnego w swoim życiu.[1] Dotarł na jedną z ulic, gdzie w tłumie mieszkańców próbował okraść go zabracki dzieciak. Mężczyzna odwrócił się w jego stronę i złapał za dłoń, kiedy przybiegła jego matka. Przeprosiła Terexa i odparła, że jej syn nie wiedział z kim miał do czynienia. Terex dał im kredyta i odpowiedział, że w takim wypadku już wiedział. Udał się do knajpy, gdzie lata temu przybył z Corlaciem. Klienci widząc go nie mogli uwierzyć. Kiedy Terex zauważył, że stolik przy którym często przysiadywał był dla niego trzymany, wyznał swoje zadowolenie. Usiadł przy nim i zaczekał, aż przybyli do niego jego piraci. Kiedy ci przyszli na miejsce, z Wisperem na czele, Terex powitał go, na co ten odparł, iż po całym Obelisku krążyła wieść o jego powrocie. Dodał, że dobrze było znowu go widzieć, zwłaszcza po tym jak zostawił ich na rzeczy Najwyższego Porządku. Mężczyzna odpowiedział jej tym samym, na co ten zapytała, po co właściwie wrócił na Kaddak oraz założył starą zbroję. Agent odparł, iż Rancowie byli od zawsze pod jego panowaniem, a teraz wrócił aby ich przejąć. Wisper nie dowierzał jego słów i wyjął blaster, podczas gdy Terex przyłożył mu do szyi ostrze. Kazał rzucić mu broń, co ten wykonał. Następnie przypomniał Terexowi, że kiedy ten odchodził od Ranców, zostawił gang pod jego opieką i przysięgał, że nigdy nie wróci. Mężczyzna przyznał, iż był to jego błąd, lecz teraz wrócił, przy czym słusznie zauważył, że jego ludzie mogliby z łatwością go zastrzelić, lecz z jakiego powodu tego nie zrobili. Wisper zapytał ich, czy źle nimi dowodził, lub dał im za mało bogactwa. Zastanawiał się, kim był Terex, żeby przyjść tu i chcieć przejąć władze nad gangiem, kiedy jeden z piratów, Zumgi, zastrzelił Wispera i uścisnął dłoń agenta, wyznając zadowolenie z jego powrotu. Agent odpowiedział mu tym samym i kazał swoim piratom wracać do pracy.[2]

Terex przygotowuje flotę.

Po jakimś czasie razem z podwładnymi wrócił na Carrion Spike. Wchodząc na pokład Terex usłyszał, jak kapral zastanawiał się nad sensem zablokowania systemu korwety. Agent słysząc to odpowiedział mu, iż sens był w rzeczywistości bardzo prosty. Kapral zapytał, kim byli ludzie z którymi ten wszedł na pokład statku, na co Terex odparł, że byli to jego ludzie. Kapral zażądał wyjaśnień i przypomniał, że korweta była własnością Najwyższego Porządku, więc nie mogli od tak oddać go piratom. Agent zasugerował, aby ten powiedział dowództwu, że statek został przejęty, uznając przy tym, że wszyscy jeszcze będą mu wdzięczni, kiedy rzuci na kolana cały Ruch Oporu. Mężczyzna postanowił zacząć działać i dowiedziawszy się o tym, iż Poe Dameron przebywał aktualnie w Obelisku, skąd transportował w sekrecie przejętego przez Ranców droida N1-ZX, poderwał swój statek do lotu i obiecał mieszkańcom Kaddaku nagrodę za oddanie pilota w jego ręce, równolegle każąc swoim ludziom dopilnować, aby ten odleciał z powierzchni. W tym czasie doleciał do swojej dawnej siedziby a wychodząc razem z Zumgim i Brrang z pokładu wysłuchał meldunku Zumgiego o całym planie. Nagle jeden z piratów powiedział mu, że udało im się ustawić czujniki na myśliwiec Poego. Terex ucieszył się tym faktem i otworzył wrota do hangaru, gdzie przetrzymywane były zbudowane w stoczni lata temu statki.[3] Rozesłał do nich podwładnych i samemu wrócił na Carrion Spike, którą doprowadził pozostałe pojazdy na orbitę. Idąc korytarzami z Zumgim usłyszał do niego, że ten cieszył się z jego powrotu. Zapytał, czy jego współpraca z Najwyższym Porządkiem nie miała być wieczna, lecz Terex odparł, iż to oni byli jego rodziną. Po dotarciu na mostek Brrang zameldował mu o wejściu myśliwca Damerona w nadprzestrzeń. Terex kazał więc załodze przygotować flotę i dać mu znać, kiedy Poe wyjdzie z nadprzestrzeni. Zumgi zapytał, czy ten nie miał zamiaru nadzorować całej operacji, na co ten odpowiedział, iż gdyby byli Najwyższym Porządkiem, to najpewniej by musiał, lecz im ufał i wiedział że sobie poradzą. Wrócił do swojej kajuty, gdzie połączył się z Phasmą. Ta widząc go zażądała wyjaśnień, na co agent wyjaśnił, iż nosił na sobie zbroję lorda Gangu Ranców. Phasma przypomniała, że jako ich poplecznik musiał zachowywać standardy. Agent odparł jednak, iż werbując go wiedzieli kim był. Phasma powiedziała, że ten miał wrócić do nich i zdać raport ze spotkania z Grakkusem, lecz nie zrobił tego do tej pory, przez co zainteresował się nim nawet sam Kylo Ren. Terex wyjaśnił więc, że aktualnie był na tropie Poego Damerona, który wiózł Ruchowi Oporu droida, o którym błędnie sądził, iż posiadał informację na temat Najwyższego Porządku. Zapewnił, że kiedy tylko dotrze za nim do ich bazy, zniszczy ją wraz ze wszystkimi przebywającymi w niej. Phasma przypomniała, że zgodnie z rozkazami Snoke'a, nie mogli wchodzić w otwarty konflikt militarny z siłami Nowej Republiki, lecz Terex przypomniał, iż poza tytułem w szeregach Najwyższego Porządku, był także przywódcą Gangu Ranców, co oznaczało jedynie tyle, że mógł wykonywać swoje prywatne cele nie reprezentując tym samym ich. Phasma odparła, iż właśnie przez takie podejście nie otrzymał wyższej rangi, po czym ostrzegła, że zostaną wytoczone konsekwencję w przypadku ataku na Ruch Oporu. Ten w odpowiedzi uznał ją za typowego dowódce Najwyższego Porządku, który straszy i lamentuje, lecz nic nie robi. Kazał jej usiąść i odprężyć się, podczas gdy on będzie unicestwiał ich przeciwników lub zajęciem się polerowaniem swojej zbroi. Rozłączył rozmowę, rozkazując w tym czasie Ilce przyniesienie drinka.[9]

Śladem Damerona

Dameron zestrzelony.

Wkrótce śledząc sygnał droida wyszli z nadprzestrzeni tuż za myśliwcem Poego. Terex wiedząc o zamiarach Poego stwierdził, że musieli być blisko bazy Ruchu Oporu, lecz jego zapał ostudził Brrang, który odparł, iż znajdowali się na kompletnym pustkowiu, gdzie nie mieli żadnych odczytów na temat bazy. Zasugerowała, że Dameron musiał połapać się w ich podstępie i wyszedł z nadświetlnej aby ich tutaj zwabić. Terex rozkazał więc po prostu go zabić. Po chwili rozpętała się strzelanina, w wyniku której flota Ranców zestrzeliła statek Poego, który rozbił się na pobliskiej pustynnej planecie.[9] Terex zebrał więc kilku z piratów i wraz z nimi zszedł na powierzchnię, zostawiając Carrion Spike na orbicie. Tropem pilota dotarli do tamtejszej jaskini, gdzie agent przyznał, że miejsce jak na lodowatą, opuszczoną jaskinie było dość urocze. Wydał więc Rancom rozkazy odnalezienie Poego, podkreślając, aby uważali, ponieważ ich cel mimo arogancji, nadmiernej pewności siebie i bycia irytującym, był także niebezpieczny. Dodał też, iż wołałby go żywego, ponieważ być może ktoś będzie chciał go od nich odkupić. Przechodząc przez korytarze jaskini nagle spadł na nich lodowy stalaktyt lodu zwisający z sufitu. Po chwili zauważyli, była to sprawka astromecha Poego, BB-8, który przyczepił się między soplami. Terex kazał go zestrzelić, na co jego towarzysze błyskawicznie otworzyli do niego ogień. Kiedy jednak zobaczył, że nikt nie mógł w niego trafić, samemu wycelował swoim karabinem snajperskim i trafił w linkę, na której droid zwisał, przez co ten spadł do gigantycznego dołku. Idąc dalej zobaczyli droida protokolarnego C-3PO. Terex zaczął zastanawiać się o co może chodzić tym razem. Droid zaczął się przedstawiać, lecz agent znając jego tożsamość uprzedził go. C-3PO zwracając uwagę na języki którymi się posługiwał, użył więc formy komunikacji nietoperzy fjor, które ostrzegł przed atakiem najeźdźców na ich młode, po czym poinformował przeciwników co właśnie zrobił. Zwierzęta zaatakował piratów, na co Terex długo nie został dłużny i odstrzelił droidowi nogę. Podszedł do niego i stwierdził, że wiedział kim ten był. C-3PO znał to za pochlebiające i zaczął mówić dalej, lecz ten przerwał mu i wyjaśnił, iż pracował dla Snoke'a, podczas gdy on działając na rozkazu Leii Organy stanowił dla niego przeciwnika, w związku z czym musiał mieć w pamięci cenne dane. Rozciął go i wyciągnął jednostkę pamięci, którą sobie przywłaszczył, spodziewając się, iż ta będzie warta więcej niż sam Dameron. Po pokonaniu nietoperzy udali się w dalszą drogę.[10]

Terex w poszukiwaniach Damerona.

Terex zaczął wykrzykiwać do Poego, że ten osiągnął dno. Następnie rozdzielił grupę po dwie osoby i kazał im przeszukać jaskinię, a w razie zauważenia go, zawołanie reszty i wspólne zastrzelenie.[10] Po chwili wyskoczył na nich N1-ZX, który przez podmienienie szablonu osobowości zaczął tytułować się Panem Bonesem i rzucił się na piratów. Z entuzjazmem pokonał wszystkich Ranców, lecz jego głowę odstrzelił przyczajony między skałami Terex. Następnie wykrzyczał do Poego, że jeśli ten miał jeszcze jakieś droidy, to mógł je przysłać, ponieważ chętnie mógłby jeszcze kilka zniszczyć, a w końcu i tak go znajdzie. Wówczas Dameron z zaskoczenia rzucił się na niego i powalił na ziemię, pytając, po co za tym czekać. Powiedział, iż nie znał go zbyt dobrze i nie wie czemu ten stał się tak dziwną osobą, lecz nagrabił sobie. Agent niespodziewanie cisnął w niego nożem, który przebił dłoń przeciwnika, życząc mu przy tym śmierci. Widząc leżącego na ziemi przeciwnika podszedł do niego i stwierdził, że kazał mu ginąć. Przyłożył wibroostrze do jego twarzy, lecz nagle został porażony prądem przez BB-8, który zaszedł go od tyłu. Kiedy się obudził, leżał na ziemi przed jaskinią w towarzystwie Poego Damerona oraz komandor Malarus z Najwyższego Porządku. Po oprzytomnieniu Dameron skontaktował się z członków Eskadry Czarnych i poprosił go o meldunek, na co ten powiedział, że na pole bitwy kosmicznej na orbicie między nimi a Gangiem Ranców wkroczył Najwyższy Porządek, który zniszczył Carrion Spike. Agent spojrzał w górę, lecz tam widział tylko trzy myśliwce jego towarzyszy, więc stwierdził, że w starciu musiał stracić kogoś z eskadry. Poe potwierdził i odparł, że najpewniej był to L'ulo, lecz dalej nie pojmował całej sytuacji, ponieważ obaj stracili dzisiejszego dnia wiele, lecz w odróżnieniu do niego, jemu odebrano przyjaciela, podczas gdy agentowi prawie wszystko co miał, a teraz Najwyższy Porządek odbierze wszystko. Uznał, że jego walka dobiegła właśnie końca, a jego dopiero się zaczynała, po czym oddał Terexa w ręce Malarus.[11]

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!