<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://ossus.pl/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Power+of+the+Light+Side</id>
	<title>Biblioteka Ossus - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://ossus.pl/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Power+of+the+Light+Side"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/biblioteka/Specjalna:Wk%C5%82ad/Power_of_the_Light_Side"/>
	<updated>2026-04-22T15:15:02Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.40.0</generator>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:MarisolDeLoitte&amp;diff=520263</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:MarisolDeLoitte</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:MarisolDeLoitte&amp;diff=520263"/>
		<updated>2026-04-22T13:23:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=519825</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=519825"/>
		<updated>2026-04-12T20:50:06Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Powrót na Nar Shaddaa */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surowej reprymendy. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w wojnach klonów, na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje - Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chlopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, ze ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować - wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni - zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głebokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 - okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter - na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większośc strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc - komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena Walk Garkata|Areny Walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|250px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej zwolenników ciemnej strony. Siedząca na tronie przywódczyni poprosiła Skywalkera do siebie i zażądała wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczna kobieta odparła, iż wcale nie chce być uzdrowiona, gdyż nie uważa się za chorą i próba uzdrowienia będzie wobec niej przemocą. Następnie chwyciła Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekła, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Drewno_neyaoi&amp;diff=519631</id>
		<title>Drewno neyaoi</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Drewno_neyaoi&amp;diff=519631"/>
		<updated>2026-04-07T17:03:53Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Drewno neyaoi.png|right|100px|thumb|Drewno neyaoi.]]&lt;br /&gt;
'''Drewno neyaoi''' było rodzajem materiału pochodzenia roślinnego o brązowym kolorze. W czasie życia jako pustelnik na [[Pasaana|Pasaanie]], wykonaną z niego laskę posiadał [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]'' {{1stIDe|m}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Substancje organiczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Neyaoi-wood]]&lt;br /&gt;
[[fr:Bois de neyaoi]]&lt;br /&gt;
[[ja:ネヤオイ＝ウッド]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=519545</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=519545"/>
		<updated>2026-04-06T18:22:09Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Poszukiwania wiedzy o kyberach */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surowej reprymendy. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w wojnach klonów, na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje - Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chlopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, ze ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować - wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni - zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głebokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 - okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter - na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większośc strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc - komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena walk Garkata|areny walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|250px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej zwolenników ciemnej strony. Siedząca na tronie przywódczyni poprosiła Skywalkera do siebie i zażądała wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczna kobieta odparła, iż wcale nie chce być uzdrowiona, gdyż nie uważa się za chorą i próba uzdrowienia będzie wobec niej przemocą. Następnie chwyciła Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekła, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Cuata&amp;diff=519544</id>
		<title>Cuata</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Cuata&amp;diff=519544"/>
		<updated>2026-04-06T18:18:33Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Cuata.png&lt;br /&gt;
|Imię = Cuata&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = &lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = &lt;br /&gt;
|Rasa = [[Pantoranie|Pantoranin]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = &lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &lt;br /&gt;
|Kolor oczu = &lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Niebieska&lt;br /&gt;
|Przynależność = [[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW34&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = [[Doktor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW34&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Cuata''' był [[Pantoranie|pantorańskim]] [[doktor]]em zajmującym się prowadzeniem badań na temat kryształów [[kyber]]. Współpracował z [[Galen Walton Erso|Galenem Erso]], lecz uciekł od [[Imperium Galaktyczne]]go i ukrył się na [[Christophsis]]. W czasie [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]] pomógł [[Luke Skywalker|Luke'owi Skywalkerowi]] w naprawieniu jego [[Miecz świetlny|miecza świetlnego]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Kariera naukowa ===&lt;br /&gt;
W [[Era upadku Republiki|ostatnich latach]] istnienia [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]] Cuata był naukowcem&amp;lt;ref name=&amp;quot;K&amp;quot;&amp;gt;''[[Katalizator]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i badaczem akademickim w stopniu [[doktor]]a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW34&amp;quot; /&amp;gt; Przed tym jak [[wojny klonów]] sprawiły, że zarówno [[Christophsis]] jak i [[Mygeeto]] stały się niebezpiecznymi obszarami, Cuata przeprowadził na obu [[planeta]]ch badania nad [[kyber]]ami, które zainteresowały [[Galen Walton Erso|Galena Erso]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;K&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[Era Imperium|czasach]] panowania [[Imperium Galaktyczne]]go hegemon zainteresował się nim ze względu na zakres wiedzy o kryształach kyber, których potrzebowali do budowy [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Przez jakiś czas [[Pantoranie|Pantoranin]] dla nich pracował, lecz kiedy jego koledzy, w tym Galen, zaczęli znikać, poskładał fakty i zdążył uciec. Cuata przeniósł się na Christophsis, gdzie osiedlił się na pustkowiu i kontynuował swoje badania, w których pomagała mu [[Gretta]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW34&amp;quot; /&amp;gt; Przez lata spędził dużo czasu w towarzystwie kyberów, przez co te zaczęły mieć na niego wpływ. Cuata twierdził, że nauczył się z nimi rozmawiać i dzięki temu wyczuwał [[Moc]] i wrażliwe na nią osoby, lecz sam nie umiał się nią posługiwać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW35&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Spotkanie Luke'a Skywalkera ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Cuata naprawia miecz.png|left|275px|thumb|Cuata naprawia [[miecz świetlny]] [[Luke Skywalker|Luke'a Skywalkera]].]]&lt;br /&gt;
W roku [[3 ABY]] Gretta spotkała na Christophsis [[Luke Skywalker|Luke'a Skywalkera]], który poszukiwał kryształów kyber. Miała zamiar doprowadzić go do Cuaty, który dostrzegł, jak po drodze atakuje ich miejscowa bestia. Zestrzelił więc potwora i wyszedł im na spotkanie, po czym poprosił o [[miecz świetlny]] Luke'a,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW34&amp;quot; /&amp;gt; twierdząc, że kybery wspomniały mu o jego potrzebie otrzymania pomocy. Gdy Luke i Gretta zaczęli do siebie szeptać, pouczył towarzyszy, iż jako Pantoranin doskonale ich słyszy. Skywalker wspomniał więc, że jego miecz sprawia ostatnimi czasy problemy, w związku z czym doktor rozebrał broń i dostrzegł, że kryształ jest prawie pęknięty w pół. Zaproponował, że zajmie się uszczęśliwieniem kyberu, lecz w zamian będzie chciał przysługi od Luke'a. Zaprowadził Skywalkera do kryjówki i zamienił z nim kilka zdań na temat miecza. Gdy dowiedział się, że ten majstrował przy swojej broni, ostrzegł go jak niebezpieczne może to być i uznał, że chłopak, jak na [[Jedi]], nie posiada dużej wiedzy na ten temat. Następnie opowiedział mu o konstrukcji miecza i zestrojeniu kryształu z użytkownikiem, które czyni broń dostosowaną indywidualnie do użytkownika i nadaje jej specjalne właściwości. Kiedy Luke zanegował takie zestrojenie ze swoim mieczem, Cuata uzasadnił to faktem, że Skywalker znalazł miecz, zamiast samodzielnie go skonstruować i wybrać kryształ. Zaproponował poprawienie przepływu energii w mieczu i wspomniał o pomocy, którą chce otrzymać w zamian.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW35&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i czerwony kyber.png|right|300px|thumb|Cuata notuje obserwacje po nieudanym [[Uzdrawianie|uzdrowieniu]] kryształu [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Przekazał Luke'owi czerwony kryształ i poprosił, aby ten spróbował Mocą wyciągnąć z niego mroczną energią i [[Uzdrawianie|uzdrowić]] kyber, o czym opowiedziała mu szczegółowo Gretta. Skywalker podjął się więc próby i doznał silnej [[Wizja Mocy|wizji]], po której nagle oderwał się od kryształu. Cuata zaczął dopytywać o to, co widział, a chłopak wspomniał, że chyba dostrzegł w wizji swojego ojca. Gretta widząc osłabienie Luke'a, odciągnęła Cuatę od dalszych pytań i podkreśliła ryzyko, jakiego ten mimo niepowodzenia się podjął. Doktor dał mu więc drugi, czysty kryształ i poprosił o kolejną przysługę, w ramach której chłopak miał połączyć się z nim i zobaczyć, co zdziała. Obiecał w czasie jego medytacji nasłuchiwać innych kryształów, aby potencjalnie wyczuć zawahania w mocy i go wyciągnąć. Skywalker wykonał więc jego prośbę, a gdy połączył się z kryształem, Gretta doglądała jego stanu. Zmartwiona ustaniem oddechu zapytała, czy doktor wciąż słucha kryształów, na co też ten wyjaśnił, że celowo się nie odzywał, aby sprawdzić co zajdzie. Po chwili Luke wybudził się, a kryształ przybrał zieloną barwę. Cuata zgłosił mu więc, że w międzyczasie naprawił jego miecz i zapytał, co widział w wizji. Zanim zdążył odpowiedzieć, Gretta doradziła mu, aby się nie odzywał, gdyż doktor był skłonny pozwolić mu nawet umrzeć, byle zbadał kyber. Luke podziękował mu więc za przywrócenie jego broni do sprawności i wyraził zamiar zabrania ze sobą zarówno zielonego jak i czerwonego kryształu. Cuata pozwolił mu na to i wkrótce Luke opuścił Christophsis.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW35&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Katalizator]]'' {{PPTW}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Pantoranie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Christophsis]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Naukowcy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Doktorzy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Cuata]]&lt;br /&gt;
[[en:Cuata]]&lt;br /&gt;
[[fr:Cuata]]&lt;br /&gt;
[[ja:クアタ]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=519543</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=519543"/>
		<updated>2026-04-06T18:15:28Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Wydarzenia w układzie Taw Provode */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surowej reprymendy. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w wojnach klonów, na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje - Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chlopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, ze ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować - wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni - zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głebokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 - okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter - na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większośc strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc - komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena walk Garkata|areny walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Oczyszczenie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|250px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej zwolenników ciemnej strony. Siedząca na tronie przywódczyni poprosiła Skywalkera do siebie i zażądała wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczna kobieta odparła, iż wcale nie chce być uzdrowiona, gdyż nie uważa się za chorą i próba uzdrowienia będzie wobec niej przemocą. Następnie chwyciła Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekła, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Leia_Organa&amp;diff=519501</id>
		<title>Leia Organa</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Leia_Organa&amp;diff=519501"/>
		<updated>2026-04-05T19:17:51Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Powrót na Naboo */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoDopracowania|zmienić czas teraźniejszy na przeszły}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Leia Organa TROS.png&lt;br /&gt;
|Imię = Leia Organa&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name= &amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[35 ABY]], [[Ajan Kloss]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Alderaan]]&amp;lt;ref name= &amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = 150 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|princess-leia-organa|Princess Leia Organa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Ciemnobrązowe&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Brązowe&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ród Organa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;/&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Senat Imperialny]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rebelia]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rada Rebeliantów]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rada Bezpieczeństwa Nowej Republiki|Rada Bezpieczeństwa]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senat Galaktyczny]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Populiści]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Książę|Księżniczka]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Senator]]ka&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Padawan]]ka&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Leia Organa''', urodzona jako '''Leia Amidala Skywalker''', później '''Leia Skywalker Organa Solo''', była wybitną dyplomatką, [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebeliantką]] i polityk [[Nowa Republika|Nowej Republiki]]. Była córką [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] i młodszą bliźniaczą siostrą [[Luke Skywalker|Luke'a Skywalkera]], a także żoną [[Han Solo|Hana Solo]]. Po urodzeniu adoptowana przez senatora i wicekróla [[Alderaan]]u, [[Bail Prestor Organa|Baila Organę]] i jego żonę [[Breha Organa|Brehę]]. Urodziła się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], a została wychowana w królewskiej rodzinie na Alderaanie. W wieku 16 lat została senatorem [[Senat Imperialny|Senatu Imperialnego]], pomagała przy tym swojemu ojcu, który był zaangażowany w powstanie i funkcjonowanie Sojuszu Rebeliantów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 0 ABY przebywała na pokładzie krążownika admirała [[Raddus]]a, który brał udział w [[Bitwa o Scarif|bitwie o Scarif]], której celem było zdobycie planów [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Misja się udała, jednak okręt nie mógł uciec, ponieważ drogę zagrodził mu [[Devastator|niszczyciel]] [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]]. Kiedy lord Sithów przystąpił do abordażu, Leia uciekła z planami na pokładzie ''[[Tantive IV]]''. Ponieważ po pewnym czasie pościgu statek został uszkodzony, księżniczka nagrała wiadomość do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], przyjaciela swojego przybranego ojca z czasów [[Wojny klonów|wojen klonów]] z prośbą o pomoc, po czym wysłała ją razem z planami wgranymi do droida R2-D2 na planetę [[Tatooine]], gdzie [[Jedi]] się ukrywał. Sama została pochwycona przez Dartha Vadera i przetransportowana na pokład Gwiazdy Śmierci, gdzie była przez niego torturowania w celu uzyskania informacji o lokalizacji bazy rebeliantów. Kiedy Leia nie zdradziła posiadanych informacji, [[wielki moff]] [[Wilhuff Tarkin]] zagroził jej zniszczeniem jej rodzinnego [[Alderaan]]a. Organa podała wtedy fałszywe dane, mimo to wojskowy zniszczył planetę, w celu zamanifestowania potęgi Imperium. Niedługo później Leia została uwolniona ze stacji wojskowej przez [[Luke Skywalker|Luke'a Skywalkera]], [[Han Solo|Hana Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccę]], którzy przybyli tam razem z Obi-Wanem. Sam Jedi zginął podczas pojedynku z Vaderem, umożliwiając jednocześnie księżniczce i jej nowym towarzyszom ucieczkę. Leia poprowadziła ich na [[Yavin 4]], gdzie znajdowała się baza rebeliantów. Przekazała im plany Gwiazdy Śmierci, dzięki którym zdołali przygotować się na nadejście stacji, a Luke Skywalker [[Bitwa o Yavin|zniszczył]] ją z pomocą Mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Leia przebywała na Hoth, gdzie znajdowała się nowa baza rebeliantów. Została ona znaleziona przez imperium i zaatakowana. Leia uciekła razem z Hanem i Chewbaccą na pokładzie ''Millennium Falcona'' i udała się wraz z nim na [[Bespin]], gdzie przebywał [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]], stary przyjaciel Hana. Gdy dotarli na miejsce okazało się, że ubiegł ich Vader, który polecił wytropienie ich [[Boba Fett|Bobie Fettowi]], a ten wykonał zadanie. Han został zamrożony w karbonicie i zabrany przez łowcę nagród do [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]], który wyznaczył nagrodę za przemytnika. Leia na chwilę przed zanurzeniem go w cieczy wyznała mu miłość. Organa i Chewbacca ostatecznie zdołali uciec z pomocą Calrissiana i Skywalkera, który przybył na Bespin, gdy dowiedział się, że jego przyjaciele są w niebezpieczeństwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]] Leia brała udział w misji odbicia Hana z rąk Jabby, która zakończyła się sukcesem. Krótko później otrzymała zadania, będące częścią planu Rebelii, która chciała zadać Imperium ostateczny cios - zniszczyć [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdę Śmierci]], na której przebywał [[Imperator Galaktyczny|imperator]] [[Sheev Palpatine]]. Leia z pomocą Hana i Luke'a mieli wyłączyć zlokalizowany na ksieżycu [[Endor]] generator pola siłowego, które chroniło stację. Podczas misji opuścił ich Skywalker, który nie chciał narażać ich, ponieważ wiedział, że Vader, jego ojciec, potrafi go wyczuwać. Przed odejściem wyjawił Lei, że są rodzeństwem. Ostatecznie Leia i Han, mimo komplikacji, zdołali wyłączyć pole siłowe. Pomogły im w tym [[Ewoki]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Leia podjęła się treningu na Jedi pod okiem brata, które odbywało się na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]] na [[Ajan Kloss]]. Zrezygnowała jednak ze szkolenia, kiedy podczas jednej z lekcji doznała [[Wizja Mocy|wizji]] ukazującej jak na końcu swojej ścieżki traci jedynego syna, a jej dzieła dokańcza ktoś inny. Wtedy Organa Solo całkowicie angażowała się w budowę Nowej Republiki i walkę z resztkami Imperium m.in. brała udział w [[Wyzwolenie Kashyyyka|bitwie o Kashyyyk]]. Po [[Bitwa o Jakku|bitwie o Jakku]], która kończyła [[Galaktyczna wojna domowa|galaktyczną wojnę domową]], całkowicie poświęciła się polityce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[28 ABY]] była senatorem [[Nowa Republika|Nowej Republiki]]. Po latach spędzonych w Senacie straciła wiarę, że zdoła jeszcze coś zdziałać. Galaktyka podzieliła się na frakcje [[Populiści|Populistów]] i [[Centryści|Centrystów]], którzy nie potrafili dojść do porozumienia w żadnej sprawie, co doprowadziło do sytuacji, w której nie można było przegłosować żadnej ważnej decyzji. Leia chciała zrezygnować z polityki i spędzić kolejne lata z mężem i synem, których potrafiła nie widywać przez kilka miesięcy. Wtedy jednak uchwalono powstanie stanowiska pierwszego senatora, który miał mieć realny wpływ na politykę Senatu. Organa, mimo że była przeciwna powoływaniu takiego stanowiska, ostatecznie zgodziła się kandydować, ponieważ obawiała się, że inni kandydaci mogliby po wygranej nadużywać wpływów związanych ze stanowiskiem. Wtedy jednak mieszkańcy galaktyki dowiedzieli się, że ona i jej brat są dziećmi Dartha Vadera, co uniemożliwiło jej dalsze staranie się o urząd pierwszego senatora, który ostatecznie pozostał nieobsadzony. Leia, rozgoryczona tym, że utraciła możliwość działania w Senacie oraz faktem, że nie zdołała przekonać innych polityków do podjęcia zdecydowanych działań w sprawie mogących czyhać na galaktykę zagrożeń, zdecydowała się założyć [[Ruch Oporu]], militarną organizację, która miała w przyszłości bronić galaktyki przed wspomnianymi zagrożeniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później jej syn, [[Ben Solo|Ben]], który był padawanem swojego wujka, Luke'a Skywalkera, przeszedł na ciemną stronę Mocy. Luke podejrzewał, że jego siostrzeniec znalazł się pod wpływem [[Snoke|Snoke'a]], więc którejś nocy zakradł się do jego chaty i zajrzał do wnętrza. Mrok, jaki ujrzał przeraził go do tego stopnia, że odruchowa wyjął i włączył [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój]] miecz świetlny. Od razu poczuł głęboki wstyd, jednak zanim zdążył schować ostrze, Ben obudził się i sądząc, że wuj chce go zabić, przygniótł go sufitem i ścianami swojego domu. Następnie podpalił [[Akademia Jedi na Ossusie|świątynię]], uprzednio przeciągając na swoją stronę kilku innych padawanów, a resztę mordując. Przyłączył się do Snoke'a, który dowodził [[Najwyższy Porządek|Najwyższym Porządkiem]] i przyjął imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;. Po tym wydarzeniu Leia całkowicie poświęciła się w działalność Ruchu Oporu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[34 ABY]] Organa Solo poszukiwała swojego brata, który udał się na wygnanie. Poleciła tę misję [[Poe Dameron]]owi, najlepszemu pilotowi Ruchu Oporu. Poe znalazł mapę u [[Lor San Tekka|Lora Sana Tekki]] na [[Jakku]], jednak po przybyciu na planetę Kylo Rena, ukrył ją w swoim droidzie [[BB-8]]. Astromech razem z [[Rey Skywalker|Rey]], zbieraczką złomu, [[Finn]]em, byłym szturmowcem, Hanem Solo i Chewbaccą dotarł na [[Takodana|Takodanę]], gdzie doszło do [[Bitwa o Takodanę|starcia]] Ruchu Oporu z Najwyższym Porządkiem, po zakończeniu którego na planetę przybyła Organa. Spotkała się wtedy z mężem, z którym nie widziała się odkąd utracili syna. Następnie poleciała razem z nim i Finnem na D'Qar, gdzie były żołnierz Najwyższego Porządku opowiedział wszystkim o [[Baza Starkiller|Bazie Starkiller]], superbroni, przy użyciu której spadkobiercy Imperium zniszczyli [[układ Hosnian]], w którym mieścił się Senat i flota Nowej Republiki. Kiedy okazało się, że następnym celem jest [[Baza na D'Qar|baza]] Ruchu Oporu, Leia pozwoliła Hanowi, Chewbacce i Finnowi polecieć do stacji, celem wyłączenia jej pola zasilania. Kiedy im się to udało, myśliwce Ruchu Oporu przystąpiły do [[Bitwa o Bazę Starkiller|ataku]] na oscylator. Operacja zakończyła się sukcesem, jednakże Han stracił podczas niej życie z ręki własnego syna, co Leia wyczuła poprzez Moc. Krótko później na D'Qar przybyli Chewbacca, ranny Finn oraz Rey, która została porwana przez Kylo na Takodanie, a później uwolniona z Bazy Starkiller. Kiedy R2-D2 obudził się z hibernacji, w jakiej trwał odkąd Luke odszedł, pokazał mapę, która tworzyła całość w fragmentem przywiezionym przez BB-8. Leia poleciła Rey polecieć we wskazane na niej miejsce, w którym powinien znajdować się Skywalker. Następnie przystąpiła do ewakuacji bazy. Kiedy operacja była na ukończeniu, z [[Nadprzestrzeń|nadprzestrzeni]] wyszły statki Najwyższego Porządku, jednak dzięki działaniom Poe Damerona, flocie Ruchu Oporu udało się uciec bez większych strat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krótko później okazało się, że Najwyższy Porządek opracował metodę namierzania statków w nadprzestrzeni. Flota spadkobierców Imperium dogoniła statki Ruchu Oporu i przypuściła atak na ''Raddusa'', główny okręt. Zniszczono mostek, na którym przebywała Leia, zdołała ona jednak przy użyciu mocy powrócić na statek, chociaż chwilę później zapadła w śpiączkę. Kiedy w niej przebywała, dowództwo nad okrętem przejęła [[Amilyn Holdo]], a nieufny wobec jej zamiarów Poe wszczął bunt. Kiedy Organa odzyskała przytomność, ogłuszyła Damerona i razem z innymi opuściła ''Raddusa'', udając się na planetę [[Crait]]. Tam, czekając na atak wojsk Najwyższego Porządku, nadano sygnał z prośbą o pomoc. Kiedy nikt nie odpowiedział, Leia straciła nadzieję na zwycięstwo, wtedy jednak na planecie pojawił się Luke, który spotkał się z siostrą, a następnie stanął do pojedynku z siostrzeńcem, dając czas żołnierzom Ruchu Oporu na ucieczkę. Organa opuściła razem z innymi ocalałymi planetę na pokładzie ''Millennium Falcona'' pilotowanego przez Rey.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Młodość ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na księżniczkę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia dziecko.jpg|right|thumb|200px|Leia jako dziecko.]]&lt;br /&gt;
Urodziła się jako Leia Skywalker ze związku Padmé Amidali i Anakina Skywalkera na kolonii-asteroidzie [[Polis Massa]] w roku [[19 BBY]], na krótko po rozpoczęciu [[Wielka Czystka Jedi|Wielkiej Czystki Jedi]] i [[Deklaracja Nowego Ładu|proklamowaniu]] [[Imperium Galaktyczne]]go. Jej matka zmarła chwilę po wydaniu na świat Leii i jej bliźniaczego brata, Luke'a, którym wcześniej zdążyła nadać imiona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Z tego okresu Leia zachowała niewiele wspomnień. Dwadzieścia trzy lata później na [[Endor]]ze powiedziała Luke'owi, że jej matka umarła młodo i ''była bardzo piękna, ale smutna''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; [[Obi-Wan Kenobi]] i [[Yoda]] wiedzieli, że potomstwo Anakina Skywalkera było bardzo silne [[Moc]]ą. Aby uchronić je przed wpływem [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] [[Sheev Palpatine|Palpatine'a]], Jedi postanowili rozdzielić rodzeństwo i ukryć je w różnych zakątkach [[Galaktyka|galaktyki]]. Luke'a zabrano do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru]] [[Rodzina Lars|Larsów]] na [[Tatooine]], zaś Leia została adoptowana i wychowana przez senatora Baila Organę z Alderaanu i jego żonę, królową [[Breha Organa|Brehę]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt; Z tego względu Leia zyskała tytuł [[Książę|księżniczki]]. Miało minąć aż dziewiętnaście lat, zanim spotkała swego brata ponownie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie życia na Alderaanie Leia została wychowana na następczynie tronu planety, o co bardzo dbał jej ojczym i ciotki. Również Mon Mothma ją obserwowała i uczyła. Była kształcona zarówno w walce wręcz jak i dyplomacji oraz językach, zaś na to ostatnie największy nacisk kładł Bail, w przeciwieństwie do Leii, która wolała działanie od rozmów. Pewnego dnia, gdy młoda księżniczka nie chciała dokończyć posiłku na który składała się między innymi [[ruica]], Bail przekonał ją do tego mówiąc, iż to dzięki dzielnym pilotom, którzy przywieźli nasiona na planetę oraz farmerom, którzy ją uprawiali, mogła ją jeść. Następnie dodał, iż skoro nie potrafiła dokończyć posiłku, to jak mogła spojrzeć w twarz tym, którym go zawdzięczała. Dodał również, iż ruica zapewni jej wzrost oraz siłę. Młoda Leia dała się przekonać i jakiś czas później, w czasie treningu walki wręcz, gdy udało jej się pokonać kobietę, z którą ćwiczyła, Organa powiedziała, iż to dzięki temu, że zjada swoją ruicę. Trening przerwał jednak Bail, którzy przybył na miejsce [[śmigacz]]em, aby zabrać przybraną córkę na zajęcia językowe, na których powinna być. Nakazał jej się przebrać w białą sukienkę i wsiąść do pojazdu. Dziewczyna próbowała się sprzeciwić mówiąc, iż ma dość tych zajęć oraz, że nie chce ciągle słuchać przemówień ambasadorów, gdy dorośnie. Jej ojczym odparł, iż takie były obowiązki [[Królowa|królowej]], na co Leia opowiedziała, iż wolała być w centrum akcji, niż dyplomatką. Zgodziła się jednak wykonać polecenia ojczyma i zajęła miejsce w pojeździe. Tymczasem Bail powiedział jej, iż żołnierze to przeszłość Aldeeranu, zaś jego przyszłością była następczyni tronu, Leia Organa. Gdy wzbijali się w powietrze, młoda dziewczyna spytała się jeszcze, czy księżniczka nigdy nie myśli o sobie, na co Bail odparł, iż o sobie czasem, jednak o innych zawsze. W drodze do miejsca nauki opowiedział jej, iż Alderaan starał się żyć w zgodzie z innymi planetami jak i własnym światem, zaś głównym zadaniem władczyni jest pilnowanie, aby jego kultura skupiała się na kreatywności oraz dbaniu o życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL2&amp;quot;&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Konfrontacja z Inkwizycją ====&lt;br /&gt;
===== Porwanie =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia OWK 1-1.jpg|thumb|left|250px|Leia i jej rodzice idą powitać wujostwo.]]&lt;br /&gt;
Mała Leia nie znosiła dworskiej etykiety i całego szkolenia z bycia księżniczką, politykiem i dyplomatką, gdyż czuła, że to ją ogranicza - zdecydowanie bardziej wolała żyć jak zwykłe dziecko i cieszyć się dzieciństwem. Z tego też powodu Organa buntowała się i często wymykała z pałacu, by oddawać się beztrosce. Któregoś dnia w [[9 BBY]] z wizytą miała wpaść ciocia Leii - [[Celly Organa]], wraz z mężem [[Kayo Organa|Kayo]] i synem [[Niano Organa|Niano]]. Dziewczynka na tę uroczystość miała zostać wyszykowana przez służbę. Jednak zamiast tego wolała zabawę w lesie, więc w swoje miejsce podstawiła inną dziewczynkę, której wmówiła, że to rozbawi Brehę, a sama poszła biegać po lasach wokół [[Aldera|Aldery]] w towarzystwie ulubionej zabawki - droida [[L0-LA59|Loli]]. W pewnej chwili weszła w wysokie drzewo, skąd zaczęła się bawić w obserwowanie i odgadywanie odlatujących z miasta statków. Tam właśnie odnalazła ją matka, niepocieszona ucieczką córki. Leia na polecenie Brehy zeszła z drzewa i (mimo oporów) wyłączyła Lolę. Biorąc córkę za rękę, królowa Alderaanu powiedziała jej, że gdyby zachowywała się tak dobrze, jak chodzi po drzewach, już by była senatorką i postanowiła, iż dziewczynka przebierze się w szaty w śmigaczu. Leia na to odparła, że na spotkaniu z wujostwem i tak nikt by za nią nie tęsknił, a udział jej samej ogranicza się do machania innym. Breha wtedy rzekła, iż jej córka może robić o wiele więcej, a wtedy ona sama więcej otrzyma w zamian. Na to Leia postanowiła przeprosić matkę, obiecała, że to już się nie powtórzy i przytuliła się do niej. Ale to był jedynie podstęp, by odzyskać Lolę. Kiedy ruszyli z powrotem do pałacu, księżniczka stwierdziła, iż czuje się, jakby żyła w więzieniu. Leia i Breha zdążyły w ostatniej chwili, dokładnie w momencie, gdy przybyła siostra królowej Alderaana. Bail, który był bardziej łaskawy wobec wybryków córki, zaczął ją wypytywać, jakie tym razem statki ujrzała z drzewa. Dopiero Breha to przerwała, a następnie cała trójka podeszła przywitać Kayo, Celly i Niano. Rodzina Organów ruszyła przez Alderę, pozdrawiając wiwatujący tłum, a po dotarciu do pałacu zaczęło się przyjęcie. Leia przebywała w towarzystwie innych dzieci. Kiedy [[Y-O]] przyniosła coś do jedzenia, księżniczka podziękowała protokolantce, co zdziwiło Niano. Dziewczynka odparła, że to się nazywa galanteria, na co jej kuzyn stwierdził, iż niższych form życia wcale nie trzeba traktować z galanterią. Wtedy Leia sarkastycznie rzekła, że w takim razie nie będzie tak traktowała Niano. By się odgryźć, jej kuzyn poruszył kwestię tego, iż dziewczynka nie jest biologicznym Organą i przez to nigdy nie zostanie ona pokazana szerszej galaktyce. Na to Leia stwierdziła, że Niano jedynie nieudolnie naśladuje Kayo, gdyż chce się przypodobać ojcu i dlatego powtarza po nim, nawet nie znając znaczenia tych słów. Następnie stwierdziła, iż jej kuzyn chce, by inni się go bali, aby ukryć fakt, że sam jest przerażony i nigdy nie będzie w stanie podjąć samodzielnej decyzji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK1&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia OWK 1-2.png|thumb|right|250px|[[Breha Organa|Breha]] i [[Bail Prestor Organa|Bail]] upominają Leię za to, jak potraktowała [[Niano Organa|Niano]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu spotkania, Bail i Breha postanowili porozmawiać z Leią o tym, jak potraktowała Niano. Księżniczka tłumaczyła się, że jej kuzyn był okropny dla innych i nie szanował droidów. Matka ją poczuła, iż powinna być ponad to i poleciła córce przeprosić Niano, a dziewczynka odparła, że woli już zostać pożarta przez [[jakobeast]]a i odeszła na balkon. Breha opuściła pomieszczenie, ale Bail został, by porozmawiać z córką. Ojciec jej wyjawił, iż w jej wieku chciał opuścić [[Kathou]] i polecieć w galaktykę uganiać się za [[purrgil]]ami, a potem dorósł i musiał poszukać innych przygód, jak na przykład uganianie się za jej matką. Następnie stwierdził, że przyszłością Leii jest uniwersytet, a potem Senat Młodych, na co dziewczynka odparła, iż Senat jest nudny, gdyż są to jedynie ciągle kłócący się przebierańcy i dlatego nie chce ona być senatorką. Na to Bail stwierdził, że właśnie dlatego Leia będzie wielkim politykiem, na co odparła, iż przecież nie jest nawet prawdziwym Organą. Ojciec wtedy jej powiedział, by nawet tak nie myślała, gdyż jest dzieckiem jego i Brehy, a pewnego dnia będzie odpowiedzialna za cały Alderaan. Następnie pouczył ją, by znalazła własny sposób rządzenia i polecił, aby wyobraziła sobie minę Niano, gdy będzie mogła mu rozkazywać, ale wpierw należałoby przeprosić kuzyna. Wtedy Leia zgodziła się to zrobić. Gdy jednak Bail odszedł, jego córka zamiast zejść do rodziców na dół, ponownie wymknęła się do lasu. Tam spotkała pewnego mężczyznę, imieniem [[Vect Nokru]], który okazał się być łowcą nagród, a jego celem była właśnie Leia. Dziewczynka zaczęła uciekać przed nim i jego wspólnikami. Wykorzystując małe gabaryty i znajomość lasu, udawało jej się unikać złapania. W pewnej chwili ujrzała gwardzistę pałacowego, wysłanego na poszukiwania księżniczki, lecz zastrzelił go Nokru. Po chwili cała trójka zbirów ją otoczyła, odcinając drogę ucieczki, a jeden z nich nałożył na nią worek. Leia została zabrana na statek łowców nagród, gdzie przywiązano ją do krzesła w małym pomieszczeniu. Została zabrana na [[Daiyu]]. Po drodze udało jej się uruchomić LO-LA59, którą poprosiła o uwolnienie. Gdy jednak droid zaczął rozcinać więzy, przyłapał ją Vect, któremu księżniczka stanowczo oznajmiła, że się go nie boi. Nokru cisnął Lolą o podłogę, a Organa mu oznajmiła, iż uratuje ją ojciec, przysyłając całą armię. Ten odparł, że nikt po nią nie przyjdzie i zostawił ją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ratunek =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia OWK 2-1.jpg|thumb|left|250px|Organa i [[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] na ulicach [[Daiyu]].]]&lt;br /&gt;
Bail do misji uratowania córki wysłał Obi-Wana Kenobiego, mimo początkowych oporów mistrza Jedi. Dzięki informacjom od miejscowego oszusta, [[Haja Estree|Hajy Estree]], udało mu się odnaleźć miejsce przetrzymywania Leii. Kiedy wszedł do jej celi, księżniczka go zaatakowała krzesłem w brzuch i próbowała uciec, ale Jedi ją złapał. Organa kazała mu ją puścić, a Kenobi wyjaśnił, iż jej ojciec przysłał go na ratunek. Oboje ruszyli do ucieczki, choć dziewczynka w ogóle nie ufała nieznajomemu mężczyźnie. Zakapturzeni wyszli na ulice [[Daiyu City]], gdzie postanowili jeszcze mocniej się przebrać. Ujrzawszy [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]], Leia spytała, czy ten jest Jedi oraz stwierdziła, że Obi-Wan wygląda na starego i sfatygowanego. Ten ją poinformował, iż po drugiej stronie miasta jest port i odlecą ostatnim transportem. Na to księżniczka oświadczyła, by ruszali w drogę, lecz po kilku krokach drogę jej zagrodził włochaty olbrzym, który po chwili odszedł, zaś Kenobi oznajmił, że sporo ryzykuje ratując ją i dlatego odtąd ma się go ona całkowicie słuchać. Niebawem po całym Daiyu rozeszły się listy gończe za Obi-Wanem. On i Leia podeszli do stoiska, by kupić kolejne przebrania. Mistrz Jedi poinstruował księżniczkę, że jakby co, to on jest farmerem z [[Tawl]], a ona jego córką. Idąc po mieście, dziewczynka fascynowała się zabudową i wszystkim, co tam było. Przez to Kenobi musiał stopować jej entuzjazm, by się nie zdradzili, a Organa stwierdziła, że ten mówi jak jej rodzice. Kiedy szli dalej, Leia ponownie poruszyła temat Jedi - pytała Obi-Wana, czemu ten nie używa miecza świetlnego, wyrażała wątpliwości czy ten jest prawdziwym rycerzem, aż w końcu poprosiła, by uniósł ją Mocą, gdyż zachciało jej się polatać. Następnie spytała mężczyznę o imię, który przedstawił się jako &amp;quot;Ben&amp;quot;. Kiedy zażądał, aby w końcu mu zaufała, Organa zapytała jak ma to zrobić, skoro widzi, że ten coś ukrywa. Następnie stwierdziła, iż Kenobi myśli, że mniej mówiąc zmniejsza ryzyko zdradzenia się, a jest dokładnie odwrotnie. Ten zdumiony zapytał ją o wiek, a kiedy księżniczka go wyjawiła, mistrz Jedi rzekł, iż nie mówi ona jak dziesięciolatka, a ta podziękowała. W jednej z alejek wpadli na łowcę nagród, którego Obi-Wan znokautował oraz wyjaśnił Leii, kim jest ten osobnik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK2&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część II (Obi-Wan Kenobi)|Część II}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia OWK 2-2.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Organę przed upadkiem.]]&lt;br /&gt;
W rzeczonej alejce postanowili zrobić sobie postój. Kiedy Organa wzięła do rąk Lolę, Kenobi nakazał nie włączać robota, a księżniczka wyjaśniła, że to i tak niemożliwe, gdyż Lola jest uszkodzona. Mistrz Jedi początkowo był zadowolony z tego faktu, ale po chwili zainteresował się, czemu droid nie działa. Dziewczynka wyjaśniła, iż LO-LA59 uszkodzili porywacze. Obi-Wan następnie wyjawił, że da znać jej rodzicom i przed nocą wróci ona na Alderaan. Leia niespecjalnie ucieszyła się tym faktem i jej wybawca stwierdził, iż tym razem to ona coś ukrywa. Organa w odpowiedzi jedynie wyjawiła swoje imię. Nagle odezwał się komunikator zbira, którego Kenobi przed chwilą powalił, więc ten kazał księżniczce zostać tam, gdzie siedziała i poszedł zająć się problemem. Jednak ciekawska Leia podeszła do Obi-Wana, by spytać, przy czym on tak majstruje oraz czemu urządzenie pokazuje hologram mistrza Jedi. Księżniczka pomyślała, iż wybawca ją okłamał - domyśliła się, że została porwana po to, aby mogli dopaść Kenobiego (istotnie, Vect Nokru działał na zlecenie [[Reva Sevander|trzeciej siostry]] - [[Inkwizycja|inkwizytorki]], której ambicją było odszukanie Obi-Wana, a która wiedziała o jego powiązaniach z Bailem). Organa już całkowicie straciła zaufanie do Kenobiego i miała wątpliwości czy ten aby na pewno jest Jedi i czy przypadkiem nie jest jednym z porywaczy. Zapewnienia mężczyzny, że przyjaźni się z jej ojcem ani trochę jej nie przekonywały i w końcu zaczęła uciekać. Klucząc między ludźmi i przedmiotami nagle wpadła na jakiegoś zbira, który rozpoznał ją z listów gończych. Zagrodził jej drogę i zapytał o Obi-Wana, który to wyjął blaster i zastrzelił jej dręczyciela, a następnie wdał się w bójkę z kolejnym zbirem. Wtedy Leia znowu rzuciła się do ucieczki. W jednej z alejek wspięła się na drabinę i kontynuowała ucieczkę po dachach. Nagle z przeciwnej strony pojawił się następny zbir, który otworzył ogień, a dziewczynka schroniła się wśród wiszącego prania. Pomimo ostrzału, Organa wciąż biegła, ignorując wołania Kenobiego. Nagle trafiła na większą szczelinę między budynkami, a w międzyczasie zjawił się następny łowca nagród. Po dłuższej chwili Leia zdecydowała się zaryzykować skok. Spadła na rozwieszoną między budynkami linę, której się chwyciła, lecz w końcu straciła siły i znowu zaczęła spadać. Wtedy Obi-Wan użył Mocy, by za pomocą [[Spowolnienie|spowolnienia]] złapać ją w locie, co stało się już kilka metrów nad ziemią. Dzięki temu dziewczynka wyszła cało z tej opresji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia OWK 2-3.jpg|thumb|left|250px|Leia i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wan]] w kosmoporcie [[Daiyu City]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Kenobi zszedł do niej. Dzięki temu ratunkowi, Organa w końcu uwierzyła, że jej wybawca naprawdę jest Jedi i mu zaufała. Kiedy dotarli do kosmoportu okazało się, iż wszystkie loty zostały odwołane, za czym stali imperialni. Ujrzawszy ich, musieli się schronić. Widząc tajemniczych jegomości w czarnym odzieniu, Leia spytała kim oni są. Obi-Wan wyjaśnił, że to inkwizytorzy, byli Jedi, którzy przeszli na ciemną stronę i teraz polują na dawnych pobratymców. Nagle od tyłu zaszedł ich robotyczny zbir, lecz tego niespodziewanie zastrzelił Haja Estree, który wyjawił im, iż całe miasto jest obstawione i nie mają szans uciec oraz podał plan B - port towarowy. Kazał im udać się do statku numer 8 i lecieć na [[Mapuzo]], gdzie czekają na nich ludzie, którzy mogliby im pomóc. Leia i Obi-Wan udali się we wskazane miejsce. Tam mistrz Jedi nakazał ostrożność tłumacząc, że port towarowy to nie miejsce dla ludzi, na co księżniczka stwierdziła, iż w takim razie nie będą szukani, a Kenobi wtedy rzekł, że będzie inaczej jeśli okaże się to pułapką. Organa wtedy spytała go czy ciężko mu uwierzyć, iż ma na Daiyu jakichś przyjaciół, a następnie rzekła, że odkąd się spotkali była goniona, ostrzeliwana i omal nie zginęła spadając z dachu, a teraz na dodatek ścigają ich sami inkwizytorzy, więc jeśli ktoś oferuje im pomoc, to powinni ją przyjąć i oznajmiła, by ruszali na prom. Obi-Wan wciąż stał i Leia się spytała, o co mu chodzi, a ten odparł, że dziewczynka kogoś mu przypomina - kobietę, która też była nieustraszona i uparta. Organa zapytała o nią i się dowiedziała, iż rzeczona kobieta była wielką przywódczynią, która umarła dawno temu. Nagle w hangarze rozległ się jakiś hałas i Kenobi ukrył ją wśród kontenerów. Tajemniczym intruzem była sama trzecia siostra. Obi-Wan poinstruował Leię, że jeśli nie wróci na czas to ma ona lecieć bez niego, obiecując, iż ją odnajdzie. Dziewczynka pobiegła na pokład, gdzie uruchomiła systemy, a mistrz Jedi po jakimś czasie do niej dołączył, a wówczas księżniczka uruchomiła silniki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Mapuzo =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia OWK 3-1.jpeg|thumb|right|250px|Organa i [[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] przemierzają bezdroża [[Mapuzo]].]]&lt;br /&gt;
W odczuciu Leii, statek na Mapuzo nie leciał wystarczająco szybko, więc zapytała Obi-Wana czy ten nie może jakoś przyspieszyć lotu, na przykład używając Mocy. Ten wyjaśnił, że nie tak wygląda jej używanie, więc Organa spytała jak dokładnie się używa Mocy i jakie to uczucie. Kenobi porównał to do zapalenia światła, gdy boisz się ciemności, a następnie dał księżniczce naprawioną Lolę, za co ta była mu wdzięczna. Po chwili rozległ się sygnał, że dotarli na Mapuzo. Wymknąwszy się niepostrzeżenie z lądowiska, zaczęli przemierzać bezdroża planety, kierując się na północ, gdzie prowadziły współrzędne od Estree. Po drodze Obi-Wan jej opowiadał, czym jest Mapuzo i jak kiedyś wyglądało, nim Imperium nie objęło nad planetą władzy. Gdy dotarli we wskazane miejsce, nikogo nie zastali. Kenobi był przekonany, że Estree ich okłamał, choć Organa próbowała zachowywać więcej optymizmu oraz stwierdziła, iż przyda im się pomoc. Ujrzawszy przejeżdżający nieopodal śmigacz, zaczęła do niego machać, licząc na podwózkę do kosmoportu, wbrew obiekcjom mistrza Jedi. Transport się zatrzymał. Leia przedstawiła siebie jako Lumę, a Obi-Wana jako jej ojca, Ordena i że są farmerami z Tawl (jak było ustalane). Na to kierowca śmigacza przedstawił się jako [[Freck]]. Dziewczynka następnie rzekła, iż byli na wycieczce, ale się zgubili. [[Condluranie|Condluran]] także wybierał się do kosmoportu, więc postanowił ich podrzucić. Freck był całkowitym lojalistą Imperium, więc Organa również udawała zwolenniczkę rządu imperatora. Do drodze napotkali czwórkę szturmowców, których Freck także postanowił podwieźć. Imperialni żołnierze byli ciekawi, jak &amp;quot;Luma&amp;quot; i &amp;quot;Orden&amp;quot; znaleźli się na Mapuzo, więc Leia zaczęła opowiadać, że &amp;quot;ojciec&amp;quot; chciał jej pokazać miejsce, w którym poznał jej &amp;quot;matkę&amp;quot;, która już nie żyje. Na pytania o Jedi udawali, iż nie mają o niczym pojęcia. W toku tej rozmowy Kenobi nazwał Organę prawdziwym imieniem, co nie umknęło uwadze jednego ze szturmowców. Obi-Wan wybrnął z tego mówiąc, że &amp;quot;córka&amp;quot; bardzo przypomina mu zmarłą &amp;quot;żonę&amp;quot;, przez co zdarza mu się pomylić (była to też ukryta analogia podobieństwa Leii do Padmé). Dziewczynka też wyczuła, iż za tym stwierdzeniem kryło się coś więcej, więc kiedy szturmowcy już poszli powiedziała Obi-Wanowi, że ten musiał znać jej prawdziwą matkę. Próby zbycia na nią nie podziałały i nawet nabrała podejrzeń, iż mistrz Jedi jest jej prawdziwym ojcem. Ten rzecz jasna zaprzeczył oraz wyjawił, że kandydaci na Jedi są odbierani rodzinom w młodym wieku, a jemu samemu z okresu przebywania z biologiczną rodziną zostały jedynie przebłyski. Nagle dotarli do imperialnego posterunku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK3&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część III (Obi-Wan Kenobi)|Część III}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia OWK 3-2.jpg|thumb|left|250px|Leia i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wan]] podczas podwózki u [[Freck]]a.]]&lt;br /&gt;
Freck potajemnie powiedział tamtejszym szturmowcom, że warto by sprawdzić jego pasażerów, więc imperialni przystąpili do kontroli. Kenobi zgodnie z ustaloną wersją wydarzeń powiedział, że odwiedzali na Mapuzo rodzinę i wracają na Tawl. Następnie kazano im wysiąść i wtedy nadleciała sonda zwiadowcza, która przeskanowała twarz Obi-Wana. Ten wiedział, iż zostaną już zdemaskowani, więc wyciągnął blaster i zniszczył sondę. Mistrz Jedi zastrzelił prawie wszystkich szturmowców, lecz ostatni ocalały wziął Leię za zakładniczkę i przystawiając [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] do głowy księżniczki zażądał, aby Obi-Wan rzucił broń. Ten udawał, że spełnia żądanie, by nagle zabić ostatniego żołnierza. Wtedy Organa podbiegła do Kenobiego, który wziął ją za rękę. Jedi zniszczył generator laserowych barier, by mogli iść dalej, lecz po chwili nadjechał [[Imperialny transportowiec żołnierzy|transportowiec]] z kolejną grupą szturmowców. Leia i Obi-Wan już byli gotowi na aresztowanie, ale stało się coś niespodziewanego - dowodząca oficer zastrzeliła swoich podwładnych, a następnie kazała, by Organa i Kenobi poszli z nią. To właśnie ta kobieta okazała się być osobą, o której Haja mówił, że może im pomóc, a nie przybyła do nich na czas tylko dlatego, że wysłane przez Inkwizycję sondy pokrzyżowały jej plany. Kobieta nazywała się [[Tala Durith]] i zaprowadziła ich do wioski górników. W porcie czekał już pilot, który miał zabrać Leię i Obi-Wana, ale miał odlatywać za kilka godzin, więc ci do tego czasu musieli się ukryć. Durith poszła się rozejrzeć. Wtedy Organa postanowiła włączyć Lolę, a Kenobi zapewnił ją, że wszystko będzie dobrze. Dziewczynka zaczęła się tłumaczyć, że wcale nie chciała ich w to wciągnąć i już wcześniej wymykała się z pałacu dla zabawy. Mężczyzna wtedy zapewnił ją, iż to nie jej wina, na co ona wyraziła tęsknotę za domem. Po chwili Tala dała sygnał i udali się do warsztatu droidów. W środku poznali przyjaznego droida [[NED-B]]. Leia się z nim przywitała i przedstawiła mu Lolę, której też kazała się przywitać. Wtedy Durith jej wyjaśniła, iż roboty ładownicze nie mają syntezatora mowy. NED-B otworzył tajne pomieszczenie i ludzie tam weszli. W środku Tala im wyjaśniła, że to schronienie grupy zwanej [[Ukryta Ścieżka|Ścieżką]], której członkowie pomagają ocalałym Jedi i innym wrażliwym na Moc ukryć się przed Imperium. Organa wtedy zapytała, co rząd robi z takimi osobnikami. W odpowiedzi usłyszała, iż znikają oni bez śladu. Księżniczka następnie zauważyła napis na ścianie i spytała o treść, gdy nagle ktoś zaczął się dobijać do warsztatu. Okazało się, że z inspekcją przyszło dwóch szturmowców, ale po szybkich oględzinach poszli sobie. Tala dowiedziała się, iż imperialni już wiedzą o obecności Obi-Wana w wiosce, więc postanowiła przyspieszyć akcję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia OWK 3-3.jpg|thumb|right|250px|Organa w tajnej kryjówce [[Ukryta Ścieżka|Ścieżki]].]]&lt;br /&gt;
Organa zapytała Durith czy ta nie obawia się tego, co robi. W odpowiedzi usłyszała, że pomimo możliwych konsekwencji, trzeba pomagać ludziom. Widząc jak Tala zakłada sobie pasek z kaburą, Leia zapytała, czy ta nauczy ją strzelać, na co Obi-Wan rzekł, iż muszą się szykować. Gdy już byli gotowi, Durith otworzyła tajny tunel, lecz nagle coś dziwnego zaczęło się dziać z Kenobim. Otóż, mistrz Jedi wyczuł obecność Dartha Vadera, swojego dawnego ucznia, a obecnie Mrocznego Lorda Sithów i najgroźniejszego siepacza Imperium. Widząc jak Sith bezwzględnie morduje miejscowych, Obi-Wan postanowił, aby Leia uciekła wyłącznie z Talą, a samemu zamierzał odciągnąć uwagę imperialnych, obiecując, że później do nich dołączy. Wtedy Organa i Durith wbiegły do tunelu, a Kenobi poszedł w wioskę. Jednak po drodze dziewczynka zaczęła przekonywać kobietę, by ta wróciła pomóc mistrzowi Jedi tłumacząc, iż dalej sama sobie poradzi, a Obi-Wan już nie. W końcu dopięła swego. Wtedy Tala nakazała jej udać się do portu wyjawiając, że pilot już na nią czeka. Na odchodnym Leia ją przytuliła i nakazała, by sprowadziła Obi-Wana całego i zdrowego. Durith uratowała Kenobiego, który w wyniku [[Pojedynek na Mapuzo|pojedynku]] z Vaderem został poważnie ranny. Organa w tym czasie biegła przez tunel, lecz u wyjścia spotkała ją nieprzyjemna niespodzianka - czekała tam trzecia siostra, która zlikwidowała czekającego na księżniczkę pilota. Ujrzawszy zwłoki, dziewczynka zaczęła uciekać, kierując się z powrotem do tunelu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Niewola na Nur =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Reva.jpeg|thumb|left|250px|Leia przesłuchiwana przez [[Reva Sevander|trzecią siostrę]].]]&lt;br /&gt;
Trzecia siostra schwytała Leię i zabrała na Nur, gdzie ją przesłuchiwała. Księżniczka oponowała przeciwko swojemu uwięzieniu, powołując się na to, kim jest jej ojciec i swój tytuł. Odgrażała się inkwizytorce, że Obi-Wan po nią wróci, na co ta wcisnęła jej kłamstwo, iż mistrz Jedi zginął. Trzecia siostra zaczęła wypytywać podłamaną Organę o Ścieżkę, chcąc ustalić główną bazę organizacji. Dziewczynka na to spytała się, jak zginął Kenobi. Czarnoskóra kobieta odparła, że Jedi spłonął żywcem na Mapuzo zostawiony przez członków Ścieżki, a następnie obiecała księżniczce, iż ta wróci do domu, jeśli wyda jej Ścieżkę. Leia wtedy powiedziała, że nic nie wie o organizacji, na co inkwizytorka postanowiła postąpić inaczej - telepatycznie przeszukać umysł księżniczki, co skończyło się niepowodzeniem. Trzecia siostra pochwaliła siłę woli Organy. Lola próbowała z zaskoczenia zaatakować inkwizytorkę, ale ta nie dała się nabrać. Kobieta zaczęła ją przekonywać, że Ścieżka ją porzuciła oraz zapewniać, iż trzyma jej stronę. Udając rozpacz i zmianę zdania, Leia oznajmiła, że wszystko powie pod warunkiem, iż nikomu nic się nie stanie. Gdy inkwizytorka obiecała, Organa oznajmiła, że wpierw musi porozmawiać z ojcem, powołując się przy tym na słowa, iż są po tej samej stronie. Wtedy trzecia siostra straciła do niej cierpliwość i postanowiła dać księżniczkę na tortury, nie zważając na jej protesty. Jeden ze szturmowców wziął dziewczynkę na ręce i przymocował ją do maszyny zadającej ból elektrowstrząsami, gdy ta rozpaczliwie wołała o pomoc. Leia już miała zostać poddana torturom, gdy nagle zjawiła się jakaś oficer z informacją, że ktoś ma do inkwizytorki pilną sprawę. Kiedy trzecia siostra odeszła, w pomieszczeniu nagle zrobiło się ciemno, a pilnujący jej szturmowcy zostali zabici. Był to Obi-Wan, który za wszelką cenę chciał uratować księżniczkę z Nur, a odnalazł ją, w Mocy wyczuwając jej wołanie o pomoc. Organa była bardzo szczęśliwa, że Kenobi jednak żyje oraz zapewniła go, iż nie wydała Ścieżki inkwizytorom. Mistrz Jedi wziął księżniczkę za rękę i zaczęli uciekać z twierdzy Inkwizycji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK4&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część IV (Obi-Wan Kenobi)|Część IV}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Sala tortur.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] przybywa Organie na ratunek.]]&lt;br /&gt;
W jednym z korytarzy zauważył ich droid zwiadowczy, który podniósł alarm w całym kompleksie. Uciekali przed robotem, ale w innym korytarzu drogę zagrodzili im szturmowcy. Leia ukryła się za filarem, gdy Obi-Wan mieczem świetlnym wyeliminował wrogów. Ruszyli dalej, lecz w innym korytarzu znowu natknęli się na szturmowców. Kenobi ich pokonał oraz odciął kolejną nadciągającą grupę. Jednak w trakcie walki jeden ze strzałów odbił w iluminator, który zaczął pękać, na co Organa musiała w końcu zwrócić uwagę i mistrz Jedi użył Mocy, aby ochronić ich przed pochłonięciem przez wodę. Wtedy zjawiła się Tala, która zabrała Leię. Obi-Wan jeszcze przez jakiś czas powstrzymywał napór wody, ale odpuścił, kiedy imperialni się przedarli. Żywioł pochłonął szturmowców, ale Kenobi dobiegł do Organy i Durith, w ostatniej chwili przebiegając przez zamykające się drzwi. Udali się do hangaru - Obi-Wan miał na sobie płaszcz oficera, a Leia się pod nim kryła. Na miejscu dogoniła ich trzecia siostra wraz z oddziałem szturmowców. Imperialni już mieli dokonać egzekucji, gdy nagle zjawili się [[Sully Stark]] i [[Wade Resselian]] ze Ścieżki, pilotujący T-47. Ich ostrzał wywołał ogromne zamieszanie, dzięki czemu Organa, Kenobi i Durith rzucili się do ucieczki. Zostali zgarnięci przez Stark, która zabrała ich na pokład czekającego promu, a ten zabrał ich z Nur. Rozsiedli się w przedziale pasażerskim. Tam Leia złapała Obi-Wana ze rękę, a ten odwzajemnił chwyt, za znak pełnego zaufania i przyjaźni między nimi dwoma. Nie mieli pojęcia, że trzecia siostra umieściła w L0-LA59 lokalizator, chcąc wytropić Ścieżkę i ją zniszczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka na Jabiim =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia na Jabiim.jpg|thumb|left|250px|Leia zgłasza chęć do pomocy.]]&lt;br /&gt;
Prom poleciał na [[Jabiim]], gdzie znajdowała się siedziba Ścieżki. Tam spotkali między innymi Haję Estree, który pomógł im na Daiyu. Po rozmowie z nim, Obi-Wan zwrócił się do [[Kawlan Roken|Kawlana Rokena]], chcąc aby ten zabrał Leię na Alderaan. Czarnoskóry mężczyzna wpierw jednak zamierzał wywieźć z Jabiim wszystkich oczekujących pomocy od Ścieżki. Zaczęła się ewakuacja. Nagle ku zdziwieniu wszystkich, umiejscowione w suficie wrota hangaru się zamknęły, a na domiar złego, na orbicie pojawił się gwiezdny niszczyciel. Kenobi wyczuł, że imperialnymi dowodzi Vader i przekazał, iż atak nastąpi już niedługo. Mistrz Jedi zaplanował, by powstrzymywać oddziały Imperium tak długo, aby udało się odblokować hangar i ewakuować potrzebujących. Kiedy szturmowcy rozpoczęli atak, Roken spróbował otworzyć wrota hangaru, ale na próżno. W rozmowie z nim, Estree zaproponował wczołganie się do szybu wentylacyjnego. Na to Organa postanowiła zgłosić się na ochotniczkę. Kawlan ją zbył, ale Obi-Wan wstawił się za Leią, która po chwili dostała drabinę, po której wspięła się do szybu wentylacyjnego, gdzie zaczęła grzebać przy panelu i kablach. Niebawem zaczęła się bitwa z imperialnymi. Księżniczce szło opornie i Haja zaczął ją popędzać, na co Leia kazała mu się uciszyć. Estree ją poinstruował, że musi użyć czerwonego wyłącznika. Organa długo szukała docelowego przycisku i gdy w końcu go znalazła, nagle przed nią zjawiła się Lola, która zaczęła ją atakować. Za wszystkim stał umieszczony w L0-LA59 lokalizator, który trzecia siostra założyła jeszcze na Nur. To urządzenie nie tylko pozwoliło znaleźć siedzibę Ścieżki, ale również przeprogramowało droida, by wykonywała polecenia inkwizytorki. To właśnie Lola stała za zamknięciem wrót hangaru i uwięzieniem potrzebujących. Łapiąc L0-LA59, Leia dostrzegła lokalizator i go usunęła, dzięki czemu Lola znów była sobą. Oświetlając jej receptorem plątaninę kabli, księżniczka odnalazła wtyczkę i z powrotem wpięła, kończąc swoje zadanie sukcesem. Wrota hangaru ponownie się otworzyły. Zszedłszy z drabiny, Organa wpadła wprost w objęcia Kenobiego, który jej pogratulował wykonania zadania. Wszyscy zebrani wsiedli na pokład promu. Zanim jednak wystartowali, zjawił się Vader. Wtedy poderwał się drugi prom, który posłużył jako przynęta na Sitha - Mroczny Lord skupił na nim uwagę, dzięki czemu ten właściwy, z potrzebującymi, spokojnie sobie odleciał z Jabiim.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część V (Obi-Wan Kenobi)|Część V}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Alderaan =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Odzyskanie Loli.jpg|thumb|right|250px|Organa odzyskuje [[L0-LA59|Lolę]].]]&lt;br /&gt;
Hipernapęd był uszkodzony i do czasu jego naprawienia, prom musiał znosić ostrzał gwiezdnego niszczyciela. Lola próbowała pocieszać przerażonych pasażerów, o czym Leia poszła powiedzieć Obi-Wanowi. Ten postanowił opuścić resztę wiedząc, że to jego chcą imperialni, aby w ten sposób prom dokonał napraw i potrzebujący mogli bezpiecznie uciec. Ta wieść mocno oburzyła Organę, która uniesionym tonem zaczęła zabraniać Kenobiemu poświęcania się. Reszta pasażerów wzięła stronę księżniczki i mistrz Jedi zaczął tłumaczyć pozostałym swój punkt widzenia. W końcu Leia się obraziła i poszła sobie na osobność. Obi-Wan jedynie poprosił Haję, by odstawił dziewczynkę na Alderaan. Estree poszedł z nią porozmawiać, dzięki czemu ta trochę się uspokoiła, a po jakimś czasie przyszedł Kenobi. Księżniczka mu przypomniała, że obiecywał zabrać ją do domu. Ten przeprosił i poprosił, aby przekazała Bailowi, iż się starał. Następnie przekazał Leii kaburę poległej podczas potyczki na Jabiim Tali. Kiedy stwierdziła, że prezent jest pusty, mistrz Jedi odparł, iż przecież nie da blastera dziesięciolatce, ale kiedyś będzie na niego gotowa. Wtedy Organa podeszła do Kenobiego i go uścisnęła, po czym poprosiła go, by wrócił żywy. Dywersja Obi-Wana zadziałała - gwiezdny niszczyciel na rozkaz Vadera podążył za nim, dzięki czemu prom przestał być atakowany, dokonał napraw i bezpiecznie uciekł. Organa wróciła na Alderaan. Ostatnie wydarzenia pozwoliły jej nabrać pokory i ogłady, dzięki czemu zaczęła na poważnie traktować obowiązki księżniczki oraz naukę na przywódczynię i odtąd już się nie wymykała do lasu z ważnych ceremonii. Obi-Wan przeżył [[Drugi pojedynek Dartha Vadera i Obi-Wana Kenobiego|potyczkę]] z Vaderem i zgodnie z obietnicą miał przylecieć odwiedzić Leię, która na tę okazję ubrała się stosownie, lecz przy tym założyła również kaburę podarowaną od Kenobiego, którą Breha zauważyła i pochwaliła, gdy do niej przyszła (lecz księżniczka sama nie była świadoma, że to jej wybawca wpadnie z wizyta, spodziewała się kolejnych kuzynów). Obie dołączyły do Baila, który już czekał na lądowisku. W tym samym momencie przyleciał Obi-Wan. Dołączywszy do ojca, Leia mu powiedziała, że będzie przewodzić po swojemu oraz by to się udało, będzie musiała co nieco pozmieniać, na co Bail stwierdził, iż wspólnie dokonają tych zmian. Dziewczynka spytała czy z wizytą wpadli koleni kuzyni. Jej ojciec zaprzeczył, a po chwili ze statku wysiadł Kenobi razem z Lolą (Organa zostawiła mu L0-LA59 jeszcze w promie nad Jabiim). Dziewczynka była szczęśliwa widząc ulubioną zabawkę. Obi-Wan zamienił kilka słów z jej rodzicami i przyszedł porozmawiać z Leią. Na wstępie go zapytała, co teraz zamierza zrobić, a na pytanie o sugestię żartobliwie odparła, że powinien się wyspać, na co oboje się zaśmiali. Następnie Kenobi postanowił poruszyć temat jej prawdziwych rodziców - wyjawił księżniczce, iż po biologicznej matce odziedziczyła mądrość, roztropność i dobre serce, a po biologicznym ojcu ma żarliwość, szczerość i odwagę. Organa mu podziękowała i spytała, czy jeszcze się spotkają. Obi-Wan wyraził nadzieję i ostrzegł, że nikt nie może się dowiedzieć o ich przyjaźni, na co Leia go uścisnęła. Pożegnali się, Kenobi wrócił na statek, a Organa do rodziców i każdy udał się w swoją stronę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Misja na Garel ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Sabine.png|thumb|left|250px|Leia przekazuje [[Sabine Wren|Sabine]] listę wszystkich baz [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
W [[3 BBY]] Leia ruszyła na [[Garel]] z tajną misją dla Rebelii polegającą na dostarczeniu członkom Komórki Feniks (która się tam ukrywała) listy baz Imperium, którą tam schowała jakiś czas wcześniej. Po wylądowaniu poruszała się tam w eskorcie dwóch szturmowców. W jednym z hangarów pod nogi żołnierzy został rzucony granat zawierający farbę. Kiedy tylko imperialni ujrzeli ładunek, rozkazali księżniczce cofnąć się. Tuż po chwili Organa została schwytana liną. Wołała o pomoc udając, że jest porywana, choć tak naprawdę wszystko to było z góry zaplanowane. Udawany porywacz wciągnął księżniczkę za wrota i je zablokował, a po chwili się przedstawił. Była to [[Mandalorianie|Mandalorianka]] imieniem [[Sabine Wren]]. Zapytała ona Leię czy ta posiada nośnik danych. Ta potwierdziła wyjaśniając, że ukryła urządzenie, by jej współpraca z rebeliantami nie wyszła na jaw. Kiedy szturmowcy byli zajęci wycinaniem drzwi, Organa zaprowadziła Wren do miejsca, gdzie schowała nośnik danych z wszystkimi bazami Imperium. Wyjęła to urządzenie i przekazała w ręce Sabine. Nagle obie dziewczyny zostały zaatakowane przez [[Łowca nagród|łowcę nagród]] [[IG-88]], który też był zainteresowany nośnikiem. Księżniczka i Mandalorianka uciekły z powrotem w stronę lądowiska. Trafiły na moment kiedy szturmowcy właśnie kończyli wycinać sobie przejście. Wren się schowała, a Organa nakazała żołnierzom zaatakować IG-88 wskazując go jako tego, który na nią napadł. Kiedy szturmowcy byli zajęci przeganianiem łowcy nagród, Sabine podziękowała Leii próbując znaleźć właściwy sposób zwracania się do niej. Ta powiedziała Mandaloriance, by zwracała się do niej po imieniu. Kiedy Organa postanowiła wrócić do szturmowców, Wren oznajmiła jej, by sabotowała Imperium od środka, a sama zajmować się będzie walką na froncie. Księżniczka na to odparła, iż liczy, że kiedyś one obie staną do walki razem.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Nieszczęścia chodzą parami}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Lothalu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia Lothal.jpg|thumb|right|250px|Leia podczas misji na [[Lothal]]u.]]&lt;br /&gt;
Niedługi czas później Leia została wysłana przez ojca na [[Lothal]], aby dostarczyć 3 [[Korweta typu Sphyrna|korwety typu ''Sphyrna'']] jako posiłki dla [[Komórka Feniks|Komórki Feniks]], która poniosła ciężkie [[Bitwa o Garel|straty]] na Garel. Wymyśliła plan, wedle którego [[Widma|miejscowi rebelianci]] mieli ukraść jej statki. Przykrywką było dostarczenie zaopatrzenia mieszkańcom Lothalu. Na miejscu spotkała dwóch Jedi: [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]] i [[Ezra Bridger|Ezrę Bridgera]], o którym już słyszała z powodu [[Apel Ezry Bridgera|apelu]], jaki wystosował do mieszkańców galaktyki. Jednak na miejscu wynikły pewne komplikacje, ponieważ imperialny oficer [[Yogar Lyste]] zabezpieczył jej statki [[Zamek grawitacyjny|zamkami grawitacyjnymi]]. Następnie Leia wraz z Kananem i Ezrą przebranymi za szturmowca i kadeta, poleciała [[Prom typu Sentinel|promem typu ''Sentinel'']] do senatora [[Ryder Azadi|Rydera Azadi]]. Na miejscu okazało się jednak, że został aresztowany. Za chwilę jednak zjawiła się pozostała załoga ''[[Ghost|Ghosta]]'' uwalniając Azadiego i biorąc ze sobą Leię, udając, że ją porywają. Na pokładzie miała rozmowę z Ezrą, który był pogrążony w smutku po stracie rodziców. Na pytanie, czy zastanawiała się nad sensem tej walki, odpowiedziała, że każdego dnia. Rówieśnik zapytał ją czemu się naraża, skoro jest księżniczką. Odparła, że walczy za tych, którzy nie mogą, a on postępuje podobnie. Po tej pogawędce, Leia i Ezra poszli do reszty zaplanować kradzież statków. O zmierzchu ponownie poleciała na lądowisko Imperium wraz z przebranymi Kananem i Ezrą. Wszystko układało się zgodnie z planem. Jedna korweta już została uprowadzona przez Sabine. Podczas kradzieży drugiej, Ezra chcąc jej zaimponować, zabrał Mocą broń dwóm szturmowcom. Leia wzięła jeden [[blaster]] i każąc równieśnikowi paść na ziemię, zastrzeliła tych szturmowców. Następnie oddała Bridgerowi karabin, mówiąć pewnym siebie tonem, że to było w większości imponujące. Druga korweta została zabrana przez Kanana. Chwilę później przybyły imperialne posiłki, a senator Azadi próbował ukraść ostatni statek. Leia udając szarpaninę z Ezrą, pozwoliła mu się ogłuszyć. W ten sposób wszystkie ''Sphyrny'' wpadły w ręce rebeliantów. Księżniczka udając złość na Lystego, zagroziła, że opowie wszystko w [[Senat Imperialny|Senacie]]. Po wszystkim wróciła sprowadzonym przez Yogara promem na Alderaan.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Księżniczka na Lothal}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Gwiazda Śmierci ====&lt;br /&gt;
W roku [[0 BBY]], gdy [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz Rebeliantów]] dowiedział się o istnieniu [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]], stało się jasne, że otwarta wojna z Imperium jest nieunikniona. Po naradzie [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] Mon Mothma i Bail Organa zdecydowali się skontaktować z Obi-Wanem Kenobim. Ojciec Leii zdecydował się powierzyć to zadanie córce, ponieważ ufał jej bezgranicznie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Przed odlotem poinformował ją, że po zdobyciu planów superbroni, jej zadaniem będzie dostarczenie tychże schematów we właściwe miejsce. Bail oznajmił córce, że to najważniejsza rzecz o jaką kiedykolwiek poprosił kogokolwiek. Leia na to spytała czy jest on tego pewny twierdząc, że musi być ktoś lepszy do tego zadania. Ojciec jej odparł, iż to ona jest najlepszą do tego osobą, ponieważ nikomu bardzije nie ufa i wierzy, że nie ma niczego, z czym ona by sobie nie poradziła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Księżniczka znalazła się na pokładzie ''[[Tantive IV]]'', a [[Korweta CR90|koreliańska korweta]] z kolei została ukryta w kadłubie ''[[Profundity]]'', który ruszył na [[Tatooine]] odebrać mistrza Jedi. Gdy jednak na [[Krążownik MC75|krążownik]] przyszła wieść, że ekipa [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]] przedostała się na [[Scarif]] celem zdobycia planów Gwiazdy Śmierci, Leia i admirał [[Raddus]] wspólnie podjęli decyzję o zboczeniu z kursu, by wspomóc sprzymierzeńców. Podczas [[Bitwa o Scarif|bitwy]] schematy [[Superbroń|superbroni]] znalazły się na pokładzie ''Profundity'', który po chwili padł ofiarą imperialnego abordażu. Jednak załodze MC75 udało się przedostać plany na pokład ''Tantive IV'', która następnie odcumowała od ''Profundity'' i ruszyła na Tatooine. Na pokładzie koreliańskiej korwety schematy Gwiazdy Śmierci trafiły do rąk Organy, która stwierdziła, że poświęcenie ekipy Łotr 1 dało Rebelii nadzieję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu nad Tatooine ''Tantive IV'' została [[Potyczka nad Tatooine|zaatakowana]] przez [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdny niszczyciel]] ''[[Devastator]]''. Koreliańska korweta szybko została pokonana i wciągnięta do hangaru imperialnego okrętu, a tam [[Szturmowiec|szturmowcy]] wdarli się do środka i szybko pokonali załogę. Młoda senator ukryła plany w [[Droid astromechaniczny|droidzie]] [[R2-D2]] i wysłała go razem z [[Droid protokolarny|droidem protokolarnym]] [[C-3PO]] na powierzchnię Tatooine, gdzie Artoo miał odszukać [[Mistrz Jedi|mistrza Jedi]], [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]]. Vader natomiast zabrał Leię na pokład Gwiazdy Śmierci, gdzie poddał ją przesłuchaniu i torturom, chcąc wydobyć z niej informację o miejscu ukrycia planów i lokacji ukrytej bazy Rebelii. Jednakże Leia nie zdradziła miejsca położenia bazy, mimo, iż Vader użył [[Moc]]y i [[Droid przesłuchujący IT-O|droida przesłuchującego IT-O]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia hologram.jpg|left|thumb|200px|Prośba o pomoc.]]&lt;br /&gt;
[[Wielki moff]] [[Wilhuff Tarkin]] zagroził Leii zniszczeniem jej rodzinnego świata, Alderaanu, jeśli nie wyjawi, gdzie znajduje się baza Rebelii. Okłamała go, podając nazwę dawno opuszczonej bazy, [[Dantooine]]. Mimo to Alderaan został zniszczony, a Leię umieszczono w więzieniu w oczekiwaniu na egzekucję. W tym czasie [[Marynarka Imperialna]] wysłała zwiad na Dantooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiadomość księżniczki dotarła do Obi-Wana Kenobiego, który razem z Luke'em Skywalkerem wyruszył z Tatooine, zamierzając dostarczyć R2-D2 na Alderaan. Kenobi zatrudnił [[Han Solo|Hana Solo]] jako pilota, oraz wynajął jego statek, ''[[Millennium Falcon]]''. Przybyli oni do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]] zaraz po [[Zniszczenie Alderaana|zniszczeniu]] planety, a ''Millennium Falcon'' został złapany [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] z Gwiazdy Śmierci. Udało im się jednak uniknąć uwięzienia. Kiedy Obi-Wan wyruszył, by wyłączyć generator promienia ściągającego, Luke i Han odkryli, że na stacji znajduje się Leia Organa. Niewiele myśląc, postanowili ją [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|uratować]]. W tym czasie Tarkin odkrył, iż baza na Dantooine została opuszczona. Aby odkryć lokalizację prawdziwej bazy, rozkazał zamontować nadajnik naprowadzający na ''Falconie'' i pozwolił statkowi uciec. Natomiast Darth Vader wyczuł obecność Obi-Wana Kenobiego i zabił go w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|200px|right|Leia na Gwieździe Śmierci.]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na [[Yavin 4]], księżniczka dowiedziała się, że podjęte przez nią ryzyko opłaciło się. Plany stacji ujawniły jej słaby punkt, który został wykorzystany podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]] przez Luke'a Skywalkera. Po powrocie pilotów do bazy, księżniczka odznaczyła Skywalkera oraz Hana Solo i Chewbaccę [[Medal Odwagi|Medalami Odwagi]] za ich udział w zniszczeniu stacji bojowej,&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; a następnie wygłosiła przemowę do wszystkich obecnych żołnierzy Sojuszu, w której wspomniała o tragedii jaka spotkała Alderaan. Po uroczystościach pożegnała się z przyjaciółmi, którzy musieli powrócić do swoich obowiązków.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL1&amp;quot;&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedługo później Leia spotkała się z admirałem [[Gial Ackbar|Ackbarem]], który nadzorował pakowanie sprzętu, gdyż rebelianci musieli się ewakuować i znaleźć nową bazę. [[Kalamarianie|Kalamarianin]] złożył jej wyrazy współczucia z powodu straty rodziny, a następnie spytał się jej co może dla niej zrobić. Gdy księżniczka poprosiła o audiencje z generałem Dodonną, admirał wskazał jej miejsce, gdzie ten przebywał, lecz zastrzegł, iż możliwe, że człowiek nie będzie miał czasu na rozmowę. Leia udała się we wskazane miejsce, gdzie zastała generała przeglądającego potencjalne planety na nową bazę. Kobieta przeszkodziła mu i powiedziała, iż czuje się odsunięta od obowiązków, podczas gdy pozostali byli zajęci przenosinami. Dodonna odparł na to, iż jej jedynym obowiązkiem w tamtej chwili była żałoba, czemu księżniczka się sprzeciwiła i poprosiła, aby udostępniono jej statek, aby mogła pomóc w poszukiwaniach odpowiedniej miejscy na kryjówkę Sojuszu. Generał jednak był nieugięty i pokazał jej, że Imperium wyznaczyło nagrodę za jej głowę w wysokości miliona [[kredyt]]ów. Na koniec dodał, iż jedynym sposobem, aby opuściła księżyc była obecność wielkiej eskorty oraz wspomniał, iż chodziły pogłoski, że Imperium poluje na ocalałych Alderaanian, a ostatecznie kazał jej odejść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL1&amp;quot; /&amp;gt; Gdy baza była prawie opuszczona, Leia miała jeszcze kłótnię z Hanem, który chciał odlecieć, by spłacić Jabbę. Leia próbowała go przekonać, by podjął się misji ratowania majora Ematta, nim dopadnie go [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa]]. Solo nie miał zamiaru się tego podejmować, chciał tylko spłacić Jabbę i twierdził, że nie należy do Rebelii. Księżniczka zarzucała mu egoizm. Ostatecznie, dzięki wstawiennictwu Chewiego, Han zgodził się uratować dowódcę jednostki zwiadowczej [[Dzierzba]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ucieczka szmuglerów: Przygody Hana Solo i Chewbacki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek ocalałych Alderaanian ====&lt;br /&gt;
===== Spotkanie z Evaan Verlaine =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Evaan.jpg|thumb|left|300px|Leia wyrusza na misję wraz z [[Evaan Verlaine|Evaan]].]]&lt;br /&gt;
Leia Organa jednak nie zamierzała się tak łatwo poddać. Gdy opuściła pomieszczenie, gdzie przebywał generał, podsłuchała jak dwoje pilotów rozmawia o niej. Jedna z rozmawiających, pochodząca z Alderaanu [[Evaan Verlaine]], określiła ją jako lodową księżniczkę, która nie potrafi opłakiwać ani swoich poddanych, ani najbliższej rodziny. Gdy wspomniała, iż w żyłach Leii musiał płynąć [[amoniak vanooriański]], księżniczka postanowiła im przerwać, mówiąc, iż nigdy nie była na [[Vanooria|Vanoorii]], a następnie odesłała drugiego pilota, aby móc porozmawiać z Evaan. Gdy jasnowłosa kobieta przywitała księżniczkę zgodnie z jej rangą oraz pokłoniła się, Leia kazała jej wyprostować się, mówiąc iż miała dosyć formalności na jeden dzień. Następnie spytała się, czemu ta stała z tyłu w czasie ceremonii wręczenia medali, a gdy Evaan odpowiedziała pod nosem, księżniczka nacisnęła na nią, aby powiedziała jaka była przyczyna jej złości. Pilotka wybuchnęła mówiąc, iż milczenie i żałoba to jedyne co im zostało. Po początkowym szoku Leia kazała jej kontynuować. Ta wyznała, iż odbierała nauki od samej królowej Brehy i to zaszczepiło w niej szacunek i wierność rodzinie królewskiej. Leia jednak zauważyła, iż Evaan nie szanuje jej i tego co robi, na co kobieta odparła, iż obawiała się, że w ten sposób kolejny fragment kultury Alderaanu zostanie zapomniany. Następnie przyrzekła, iż jej głównym celem będzie ochrona życia Leii, gdyż na ocalałych po zniszczeniu planety polowało Imperium. Wiadomość ta uświadomiła Organie co musiała zrobić. Postanowiła zebrać i uratować przed siłami wroga wszystkich swoich rodaków.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nocą kobiety wykradły [[prom T-1]], zaś Leia nakazała R2-D2, który im towarzyszył, przesłanie holograficznej wiadomości dla generała Dodonny, w której wyjawiła cel i przyczyny swojego postępowania. Gdy opuściły atmosferę księżyca, Leia spytała się Evaan, czy ktoś ich goni, a gdy ta zaprzeczyła, chciała się dowiedzieć, kiedy skoczą w nadprzestrzeń. Następnie spytała się towarzyski o jej zdanie na temat całej akcji zaznaczając, iż oczekuje szczerości. Ta odpowiedziała, iż uważała to za zły pomysł, gdyż sądziła, że Dodonna wyśle najlepszych pilotów w pogoń, zaś sam plan powstał na bazie impulsu. Leia następnie skierowała identyczne pytanie do Artoo, gdy Evaan zameldowała, iż były ścigane przez dwa myśliwce [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wing]], za których sterami siedzieli Luke oraz [[Wedge Antilles]]. Leia spytała się swojej pilotki, czy ta da radę ich wyminąć, a w tym samym czasie maszyny zajęły pozycję przed promem. Gdy Skywalker połączył się z uciekinierkami i nakazał zawrócić do bazy, Leia przywitała go i wspomniała, iż myślała, że są po tej samej stronie. Luke odparł jej, że dalej mogło tak być, jeśli powrócą z nimi na Yavina, na co Leia odparła, iż nie było na to szans. Następnie księżniczka zwróciła się do Evaan z pytaniem, co ta sądziła o taktyce pilotów. Kobieta odparła, że w ten sposób uniemożliwi im skok w nadprzestrzeń bez rozbicia myśliwców. Początkowo księżniczka nakazała jej skok, lecz gdy Evaan chciała się upewnić, ta odparła, że nie mówiła poważnie i rozkazała pilotce spróbować ich wyminąć. Jednak w czasie manewru Evaan zahaczyła o jeden z myśliwców, co doprowadziło do oderwania się od promu części [[hipernapęd]]u. Leia zaczęła obwiniać towarzyszkę, iż ta zrobiła to celowo, gdyż nie popierała misji. Rebeliantka jednak odparła, że piloci myśliwców usunęli się sprzed ich promu i skoczyła w nadprzestrzeń. Tam wyjaśniła, iż nakazała astromechowi zamontować wabik, który udawał element hipernapędu, a nie mogła o tym powiedzieć księżniczce, gdyż Skywalker i Antilles podsłuchiwali ich rozmowę. Leia pogratulowała jej i nakazała wyznaczyć kurs na [[Naboo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Naboo =====&lt;br /&gt;
W czasie lotu, Evaan przygotowała posiłek składający się z gotowanej ruici dla siebie i Leii. Początkowo pilotka chciała stać i czekać, aż jej wysokość skończy jeść, lecz Organa sprzeciwiła się temu i nakazała Evaan do siebie dołączyć. Danie przypomniało jednak księżniczce rozmowę z jej przybranym ojcem sprzed wielu lat, co jej towarzyszka uznała za niechęć do potrawy. Leia jednak szybko zapewniła ją, iż wszystko jest w porządku i kobiety kontynuowały posiłek. Kiedy księżniczka została sama, przeprosiła swojego ojca, iż zawiodła go i cały Alderaan. Gdy prom zbliżał się do Naboo, Leia nakazała droidowi przesłać kontroli lotów planety kod identyfikacyjny. Evaan spytała się jaki to kod, na co jej towarzyszka odparła, iż informował on, że statek należał do imperialnego kontrolera. Gdy Leia zauważyła wątpliwości pilotki i spytała się o nie, ta odparła, że zbliżały się do planety, z której pochodzi sam Palpatine, a za samą księżniczką był wysłany list gończy. Następczyni tronu Alderaanu powiedziała, że była tego świadoma, lecz jeszcze jako senatorka dowiedziała się, iż na tej planecie istniała duża społeczność Alderaanian, którzy byli w niebezpieczeństwie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobiety wraz z towarzyszącym im droidem wylądowały w stolicy planety, [[Theed]]. Po opuszczeniu pokładu promu, Leia zwróciła się do imperialnego urzędnika i nakazała mu uzupełnić zapasy statku oraz zatankować go. Gdy mężczyzna spytał się o jej imię, próbowała się wykręcić mówiąc, iż droid przekaże wszystkie informacje. Ten jednak domagał się podania danych ze względu na procedury jego pracy, więc Leia przedstawiła się na szybko jako pierwszy [[minister]] Solo. Gdy kobiety opuściły [[kosmoport]], Evaan wyraziła zaniepokojenie faktem, że nie korzystają z [[Kredyt|gotówki]], na co Leia odparła, iż nie mają jej w ogóle. Księżniczka następnie ukazała swoje podekscytowanie całą sprawą, lecz urwała w pół zdania, gdy zauważyła płaskorzeźbę przedstawiającą jej prawdziwą matkę, Padmé Amidalę oraz doznała wizji, w której ta ożyła i smutna królowa spojrzała na córkę. Leia zdjęła kaptur z głowy i po chwili otrząsnęła się po tym wydarzeniu i obie kobiety ruszyły przed siebie. Nie uszły daleko, gdy usłyszały jak ktoś woła księżniczkę po imieniu. Okazało się, iż był to [[lord]] [[Junn]], dawny znajomy rodziny Organa. Leia padła mu w ramiona i powitała go. Mimo radości ze spotkania posłuchała jednak Evaan, która przypomniała jej o kapturze, a następnie przedstawiła sobie mężczyznę oraz kobietę. Kobiety udały się wraz z mężczyzną do jego pałacu, zaś po drodze Leia wyjawiła mu, iż działa incognito oraz poszukuje ocalałych rodaków, aby zebrać ich i uratować przed atakiem Imperium. Junn zaproponował im pomoc i zapewnił, że ma kontakty z właścicielem lokalu w [[Keren]], który może im pomóc. Gdy mężczyzna opuścił pomieszczenie, Leia zwróciła się do towarzyszki zwracając jej uwagę, iż nie ufa ich gospodarzowi. Po chwili powrócił jednak Lord Junn, aby poinformować je, że załatwił im spotkanie z właścicielem, [[Mul Sanaka|Mulem Sanaką]]. Leia upewniła się jeszcze, czy ich rozmówca nie zna jej prawdziwej tożsamości, a następnie kobiety udały się na pokład promu T-1.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Junn.jpg|thumb|right|250px|Leia grozi [[Junn]]owi blasterem.]]&lt;br /&gt;
Przylot Leii do Keren wywołał niemałe zamieszkanie, gdyż ludzie widząc lądujący prom, zaczęli uciekać spodziewając się imperialnych. Księżniczka nie zwróciła jednak na to uwagi i ruszyła w kierunku wejścia do [[Klub Deeja|Klubu Deeja]], gdzie miała się spotkać z Sanaką. Mężczyzna oczekiwał na nią przed wejściem do lokalu wraz z jednym z ochroniarzy, [[Snes]]em. Gdy księżniczka podeszła do nich, nie wychodząc ze swojej roli, przedstawiła się jako minister Solo. Mul jednak nie był skory do współpracy i w ostateczności wrócił do lokalu mówiąc, iż [[Besaliskowie|Besalisk]] im pomoże. Snes wymagał od rebeliantek, aby oddały swoją broń, czemu Leia początkowo się sprzeciwiła mówić, że była oficerem Imperium. Ostatecznie, mimo złych przeczuć, wręczyła mu swój pistolet blasterowy. Besalisk nakazał im wejść do środka, lecz nazwał Leię księżniczką, co od razu uświadomiło jej, iż była to pułapka. Chwyciła przeciwnika i ciosem głową ogłuszyła go na chwilę, podczas gdy z pomieszczenia wybiegło dwóch kolejnych Besalisków. Artoo oraz Evaan zajęli ich walką, zaś Leia sięgnęła po swój blaster, który był wetknięty za pas Snesa. Mężczyzna jednak doszedł do siebie i wytrącił jej broń odrzucając ją daleko, na co księżniczka zareagowała uderzeniem kolanem w jego głowę. Nim zdołała zrobić coś więcej do akcji włączył się Sanaka, który wycelował w nią karabin. Sytuacja została jednak uratowana przez [[Uwa Pareece|Uwę Pareece]], Alderaaniankę, która zastrzeliła Mula Sanakę. Kobieta następnie padła Leii do kolan i ze łzami w oczach wyjawiła, że okłamywała podopiecznych z [[Zakon Melodii|Zakonu Melodii]] i ukrywała przed nimi prawdę o Alderaanie. Następnie kobiety udały się razem do lokalu, gdzie Uwa zaczęła przepraszać muzyków i osoby tam zgromadzone, lecz Leia jej przerwała. Podziękowała im za utrzymywanie kultury ich planety, a następnie przysięgła, iż nie spocznie, póki wszyscy ocaleli Alderaanianie nie będą bezpieczni. Kobieta zaproponowała im wspólną podróż, w czasie której będą poszukiwać pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Leia powróciła do pałacu Lorda Junna i podkradła się do jego właściciela. Gdy mężczyzna zauważył, iż nie jest sam, księżniczka wycelowała w niego swój blaster i spytała, skąd wiedział, że była w kosmoporcie. Junn wyjawił, iż skradzione i używane przez nią imperialne kody ją zdradziły. Gdy Leia spytała, czemu w takim razie nie zabił jej, gdy była w pałacu wcześniej, Junn odparł, iż sprowadziłoby to na niego zemstę Sojuszu. Kobieta postanowiła oszczędzić zdrajcę w zamian za jego [[jacht kosmiczny]] o nazwie ''[[Lord Junn]]''. Księżniczka wraz z Evaan opuściły następnie Naboo na pokładzie swojego promu, podczas gdy pozostali Alderaanianie zajęli zdobyty pojazd i oba statki ruszyły w stronę [[Sullust]], gdzie przebywała kolejna społeczność mieszkańców zniszczonej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Nieumyślna zdrada =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia na Sullust.jpg|thumb|left|250px|Leia przybywa do alderaańskiej kolonii na [[Sullust]].]]&lt;br /&gt;
Znalazłszy się na orbicie Sullust, Alderaanianie rozdzielili się. Podczas gdy większość grupy została w statkach, Leia, R2-D2 oraz Evaan udały się na powierzchnię, gdzie spotkali się z [[Tivvy]], [[Sullustanie|Sullustaninem]], który miał zaprowadzić kobiety do jaskiń, w których ukrywali się uchodźcy z Aldeerana. Po drodze mężczyzna ostrzegł je, że ludzie, z którymi chciały się spotkać postradali zmysły i byli niebezpieczni, na co Leia, korzystając z tłumaczenia Evaan, odparła, że trudno było ich winić, gdyż utracili swoją rodzinną planetę. Jej towarzyszka zwróciła uwagę, iż była to też ich planeta, na co księżniczka odparła, że w takim razie nie mogły być pewne ich własnego zdrowia psychicznego. Następnie, ponownie dzięki pomocy pilotki, Leia spytała się ich przewodnika, w jaki sposób społeczność zdobyła ziemię, na której się skryli, na co ten odparł, iż kupili ją. Rozmowę jednak przerwali uzbrojeni strażnicy, którzy wycelowali w przybyłych blastery i nakazali oddać broń. Leia jednak nie zamierzała się poddać i zaatakowała, zaskakując przeciwników i wytrącając jednemu z nich karabin, zaś za jej przykładem Evaan i R2-D2 zneutralizowali pozostałych. Następnie ponownie zaskoczyła strażników, gdyż pomogła jednemu z nich wstać, a widząc ich konsternację wyjaśniła, że zamierzała iść z nimi jako ich księżniczka, a nie jako więzień. Ruszywszy w stronę siedziby społeczności, złapani mieszkańcy grozili Leii, iż nigdy się nie uda im wydostać, lecz ta to zignorowała. Dotarłszy do schronienia, w kobiety ponownie zostały wycelowane blastery strażników, lecz księżniczka nakazała im opuścić broń i szła dalej. W końcu zdjęła z głowy kaptur i rozkazała, aby przedstawiono jej dowodzącego społecznością. Gdy jedna z kobiet przedstawiła się jako [[Jora Astane]], Leia odparła, iż ta odpowiada przed nią, jako księżniczką, na co starsza kobieta nie zareagowała zbyt entuzjastycznie. Powiedziała, że Leia przyleciała na Sullust niezarejestrowanym promem. Ta odparła, że należy do rebeliantów i przybywa z misją ratowania ocalałych Alderaanian i na orbicie znajduje się ''Lord Junn'', którym uratowały rodaków z Naboo. Jora zgodziła się użyć [[Studnia Oczu|Studni Oczu]], by się przekonać. Wtedy doszło do drobnej sprzeczki międzi Astante i Verlaine o to, kto zhańbił alderaańską kluturę. Leia uspokoiła Evaan, tłumacząc, że ukryte tutaj istoty nie wiedzą jak mają walczyć i dlatego kryją się i warczą. Wtedy nadszedł komunikat o odebraniu komunikatu na ''Lorda Junna'' sprzed trzech godzin. Nadawcą był imperialny krążownik. Leia domyśliła się, że wśród nich jest zdrajca. Jora uznała Organę i Verlaine za ludzi Imperium i kazała je zabić. Te uciekły do podziemi. Tam Artoo gdzieś odjechał. Evaan pomyślała, że droid je opuszcza, ale Leia ją poprawiła, tłumacząc, że astromech ma plan. Wtedy na kolonię Alderaańczyków nastąpił atak szturmowców. R2-D2 napuścił [[Skałodrap|skałodrapy]] na imperialnych żołnierzy i ocalił kolonię. Wtedy Astane nakazała klęknąć wszystkim przed ich księżniczką. Leia powiedziała, że będzie zaszczycona, jeśli wszyscy dołączą do jej wyprawy. Jora odparła, że to oni są zaszczyceni, gdyż przybyła do nich w dobrej wierze, a oni odwdzięczyli się jej podejrzeniami. Organa poprosiła, by zachowali swoją podejrzliwość, gdyż należy złapać szpiega.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL3&amp;quot;&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odnalezienie zdrajcy =====&lt;br /&gt;
Gdy do ''Lorda Junna'' zadokował ''[[Mellcrawler]]'', Leia przeglądała przywiezioną przez Niena Nunba broń i pochwaliła Sullustanina za jego odwagę i zwinność, które ocaliły Alderaanian z Sullustu. Powiedziała, że otrzymałby teraz medal, gdyby nie trudne dla korony czasy. W zamian, dała Nienowi [[chalcedonowe fale]], które kiedyś należały do Brehy. W tym samym momencie do pomieszczenia weszła Jora z aresztowaną [[Tace]]. Astane odkryła, że imperialna transmisja dotarła do jej pokoju i wzięła ją za szpiega. Leia kazała uwolnić niebieskowłosą dziewczynę i zostawić je same. Księżniczka poczęstowała Tace herbatą i spytała, od kogo były transmisje. Ta odpowiedziała, że od [[Tula|Tuli]], jej siostry. Organa powiedziała, że wiadomości pochodziły z imperialnej bazy. Po krótkiej wymianie zdań odnośnie motywów działań Tuli, Leia powiedziała Tace, że zazdrości jej rodzeństwa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL4&amp;quot;&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później, Leia miała rozmowę z Jorą, Evaan i [[Uwa Pareece|Uwą]]. Tej pierwszej powiedziała, że wierzy w niewinność Tace i należy odkryć tożsamość jej siostry. Następnie Verlaine spytała o rozmowy na [[Espirion]]ie. Księżniczka spytała Uwę, co wie o tej planecie. Ta odparła, że posiada ogromną armię, ale jest bardzo otwarta na uchodźców i przybyszy. Poinformowała, że od pokoleń żyje tam grupa Alderaańczyków, którzy nie mieli zbytniego kontaktu z ojczyzną. Leia wyznaczyła Uwę na swoją przedstawicielkę na Espirionie i przydzieliła jej Jorę do pomocy. Następnie udała się do pokoju Tace i poinformowała ją o swoim planie. Niebieskowłosa dziewczyna miała mówić to, co ona powie. Podczas rozmowy Tace z siostrą, imperialny [[komandor]] [[Dreed]], przełożony Tuli, domyślił się, że rebelianci ją przejrzeli i kazał ją aresztować, mimo błagań o naprawienie błędu. Oficer spytał Tace o to, czy wie, co właśnie zrobiła swojej siostrze. Wtedy Leia zastąpiła przy komunikatorze dziweczynę, która zaczęła płakać z rozpaczy, obwiniając się o wydanie wyroku na Tulę. Księżniczka zaproponowała wymianę. Dreed zażądał Leii w zamian za siostrę Tace.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wymiana z Imperium =====&lt;br /&gt;
Leia zgodziła się przyjąć żądania imperialnego komandora, mimo pretensji Evaan, która uważała, że Alderaan nie potrzebuje kolejnego męczennika. Wyruszając na spotkanie z Dreedem, Leia poprosiła Artoo, by zaopiekował się Evaan i ruszyła na pustynną planetę [[Skaradosh]], gdzie miała odbyć się wymiana. Po przybyciu na miejsce, Dreed spytał Organę, czemu Tula jest taka ważna. Księżniczka odparła, że każdy Alderaańczyk jest ważny i powiedziała, że widziała [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnego niszczyciela]] na orbicie. Spytała imperialnego, czy może zagwarantować, że Tula i jej ludzie będą mogli bezpiecznie się wycofać. Oficer odpowiedział, że okręt ma zapewnić, że Leia nie ściągnie posiłków i skoro przybyła sama, to uznają warunki umowy. Na pytanie o to, kto da im pewność, odparł, że nikt. Wtedy nastąpiła wymiana. Gdy Tula mijała się z Leią, złożyła jej podziękowania. Księżniczka powiedziała, że podziękuje jej poprawiając się. Dreed triumfował, mówiąc, że Leia Organa wróciła do imperialnej niewoli, bez szans na ratunek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Leia była zakuwana w kajdanki, szturmowcy usłyszeli jakiś hałas. Dreed kazał nie zwracać na to uwagi, tylko uważać na księżniczkę. Wtedy nadleciał ''Mellcrawler'', z którego Evaan otworzyła ogień. Organa wykorzystała zamieszanie. Nadepnęła na nogę Dreeda, który chwilę później został zastrzelony, chwyciła broń i zabiła dwóch szturmowców, a następnie wbiegła na ''Mellcrawlera''. Zapytała Verlaine, czy ona to zaplanowała i podziękowała Nunbowi, mówiąc, że tylko on mógł przemycić wahadłowiec ratunkowy pod nosem Imperium. Nien coś odparł, a Evaan przetłumaczyła, że powiedział, iż była to zasługa Artoo. Tula zażądała, by powiedzieli, dokąd ją zabierają. Leia kazała być jej cicho, uprzedzając, że jej kłopoty nie minęły i uratowała ją, gdyż przysięgała chronić wszystkich Alderaanian i wiedziała, co Imperium by jej zrobiło za to, że zawiodła. Powiedziała Tuli, by postarała się, by nie żałowała swojej decyzji. Nienowi udało się zmylić imperialnych. Evaan odkryła, że wrogowie lecą na Espiriona. Księżniczka domyśliła się, iż myślą, że zniszczyli ''Mellcrawlera'' i chcą wykończyć pozostałych. Kazała ostrzec ''Lorda Junna''. Wtedy nad Skaradosh przybyła ogromna flota statków. Leia została poinformowana o wielkim sukcesie jej misji i o tysiącach ocalałych Alderaanian. Organa kazała udać się na stanowiska bojowe. Następnie udała się na rozmowę z Evaan, Uwą i Jorą. Rozkazała Pareece skontaktować się z Espirionem, wiedząc, że posiada okręty zdolne do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Okazało się jednak, że tamtejsi Alderaańczycy nie pomogą. Zrazili się, gdyż Astane nie spodobało się, iż przemieszali się z miejscowymi. Leia groźnie spojrzała na Jorę i kazała wszystkim wyjść z wyjątkiem Evaan i odbyła z nią rozmowę o obecnej, tragicznej sytuacji ocalałych obywateli Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL5&amp;quot;&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odsiecz z Espiriona =====&lt;br /&gt;
:''Do wszystkich Alderaanian, którzy słyszą mój głos: Mówi księżniczka Leia Organa. Do nowo przybyłych: w innych okolicznościach byłabym wdzięczna, że odpowiedzieliście na wezwanie do zjednoczenia. Ale dzisiaj wolałabym, żeby was tu nie było. Imperialny gwiezdny niszczyciel będzie tu w przeciągu minut. Nie zdążymy przed nimi uciec. Mamy też za mało czasu na skok w nadprzestrzeń. Oni zamierzają zabić ostatnich Alderaanian, a bez floty z Espiriona po naszej stronie, obawiam się, że nie mamy z nimi szans. Ale mimo to nie poddamy się. Obronimy się. Ale nie zadamy im większych strat, niż to konieczne. Nie jesteśmy tacy jak oni. Jesteśmy z Alderaana. Na gniew odpowiadamy mądrością. Na strach odpowiadamy wyobraźnią. Na wojnę odpowiadamy nadzieją. Jeśli choć jedna istota z jedną kroplą alderaańskiej krwi przetrwa, Alderaan także ocaleje. Jeśli ocaleje jedna istota z pasją do alderaańskiej kreatywności, Alderaan przetrwa. Dla nas każdy jest ważny. Niezależnie od tego, co się zdarzy, chylę czoło przed wami i przed naszą przyszłością.&lt;br /&gt;
:— Przemowa Leii do rodaków.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia addresses the Alderaanians.jpg|thumb|right|250px|Przemowa Leii do rodaków.]]&lt;br /&gt;
Leia wygłosiła przemowę do wszystkich rodaków na temat ich tożsamości i że Alderaan przetrwa, dopóki będzie żyć choć jeden obywatel ich planety. Doszło do [[Bitwa nad Skaradoshem|walki]] między statkami z Alderaańczykami i gwiezdnym niszczycielem, który zaczął kolejno niszczyć mniejsze statki. Wtedy nadleciały posiłki z Espiriona, gdyż [[Beon Beonel]] wziął sobie do serca przemowę Leii. Podczas świętowania udanej misji, Leia spytała Beona, czemu im pomógł. Odparł, że w swojej przemowie, księżniczka opisała społeczeństwo, o jakim zawsze marzył. Po wszystkim, Leia miała rozmowę z Evaan, która powiedziała, że nie może odejść. Księżniczka odparła, że pomogła rozpocząć Rebelię i nie może jej opuścić. Wyznaczyła Verlaine na nową przywódczynię Alderaańczyków. Gdy ta powiedziała, że potrzebują swojej księżniczki, Organa odparła, by kogoś wybrać i poprosiła Evaan, by nie pozwoliła wygrać Jorze, a następnie pożegnała się z nią i wróciła na Yavin 4.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt w układzie Pantory ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas po bitwie o Yavin [[Flota Sojuszu Rebeliantów|flota Sojuszu]] stacjonowała nad [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]]. Leia przebywała wśród przywódców Rebelii. Twierdziła, że mieszkający na [[Rodia|Rodii]] [[Klan Chekkoo|klan Chekkoo]] może ich wspomóc produkowanym przez nich sprzętem wojskowym, bo nienawidzą współpracującego z Imperium [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który rządził Rodią. Leia zaproponowała wtedy, by na misję otwarcia z Chekkoo nowej linii zaopatrzenia dla Sojuszu wysłać Luke'a. Mon Mothma nie była do tego przekonana, ale admirał Ackbar poparł księżniczkę i jej pomysł wszedł w życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dowiedziawszy się, że Skywalker nad [[Llanic]] [[Potyczka nad Llanic|uratował]] [[Kupohanie|kupohańskiego]] szpiega przewożącego informacje o genialnej kryptograf [[Drusil Bephorin]], Organa i Ackbar natychmiast udali się z okrętu ''[[Redemption]]'' na ''[[Promise]]'', by w kwaterach kapitańskich spotkać się z [[pilot]]em. Leia powiedziała Luke'owi, że wyślą kogoś innego na Llanic i wyjaśniła mu, iż uratował kupohańskiego szpiega, który przewoził dane na temat [[Givinowie|givińskiej]] kryptograf, która potrafi zhakować prawie wszystko. Była ona przetrzymywana w luksusowym areszcie na [[Denon]]ie przez Imperium, które stale ją nadzorowało. Mogłaby wspomóc rebeliantów, gdyby ci ją uwolnili i umożliwili spotkanie z rodziną. Organa powiedziała, że zadanie dostarczenia bliskich Bephorin na [[Omereth]] powierzono zespołowi [[major]]a [[Bren Derlin|Derlina]], ale to Skywalker musi ją odbić z Denona tłumacząc, iż tej misji może się podjąć tylko ktoś o wyjątkowych zdolnościach. Stwierdziła, że przy braku ''Millennium Falcona'' idealny do tej misji będzie ''[[Desert Jewel]]''. Luke powiedział, iż ten jacht jest już poszukiwany. Leia odparła, że ''Falcon'' jest od dawna poszukiwany i wystarczy tylko zmienić kody transpordera ''Jewela''. Po chwili Skywalker dodał, iż jacht potrzebuje silniejszego uzbrojenia i mocno się zdziwił, gdy się dowiedział, że Sojuszowi brakuje [[kredyt]]ów. Wtedy Organa zapewniła go, iż w końcu będą mieli pieniądze i porównała szanse na płynność finansową Rebelii do szans na racjonalne zachowanie Hana Solo. Luke zaproponował, by do tej misji dołączyła [[Nakari Kelen]], ponieważ jej [[Fayet Kelen|ojciec]] miał pieniędzy pod dostatkiem. Wtedy Threepio ją zawołał i została wtajemniczona w szczegóły operacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu zebrania Leia postanowiła jeszcze odbyć prywatną rozmowę z Luke'em. Martwiło ją to, iż on wyrusza mało znanym szlakiem na księżyc, gdzie zaginęli ludzie tylko dlatego, że Nakari jest ładna. Ten ją zapewnił, iż chodzi mu tylko o dozbrojenie ''Jewela'' przed wyprawą na Denon i by przy okazji sprawdzić przydatność [[Fex]]a na potencjalną bazę. Organa mu odparła, że nie musi tak ryzykować, bo mogą wysłać kogoś innego i znaleźć bezpieczniejszy sposób na zarobienie kredytów. Wtedy Skywalker spytał ją czemu to miałoby być bardziej niebezpieczne od bitwy o Yavin. Organa odpowiedziała, że wtedy był otoczony ludźmi, którym mógł zaufać. Luke zapytał ją czy podejrzewa Nakari o szpiegowanie dla Imperium. Leia odparła, iż za słabo ją znają, by mogli jej w pełni zaufać i pouczyła pilota, że zdrady nie dopuszcza się osoba pokroju Vadera, lecz przychodzi z grona przyjaciół. Powiedziała, iż nauczyła się tego w Senacie. Na koniec poprosiła Luke'a, by nie był zbyt ufny i wracał bezpiecznie, a następnie go uścisnęła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dowiedziawszy się, że Luke bezpiecznie wrócił z Fexa, Leia bardzo się ucieszyła. Brała udział w zebraniu dotyczącym [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] odbicia [[Drusil Bephorin]]. Gdy Ackbar opowiedział jak wygląda Omereth Leia dodała, iż ta planeta jest celem dla wędkarzy o skłonnościach samobójczych, bo żyją tam wielkie ryby. Po zakończeniu spotkania postanowiła jeszcze poinformować Luke'a i Nakari o givińskich zwyczjach powitalnych, ponieważ zupełnie o tym zapomniała podczas odprawy, a przypomniał jej o tym C-3PO. Powiedziała, że Givinowie witają się rozwiązując równania. Ponieważ miała z nimi do czynienia w Senacie, podała Skywalkerowi i Kelen do nauczenia dwa równania i ich rozwiązania, które mieli wykorzystać podczas spotkania z Drusil Bephorin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratowanie szpiegów ====&lt;br /&gt;
Jedna ze zbudowanych przez Leię siatek szpiegowskich działająca w [[Sektor Gomar|sektorze Gomar]] zdołała zdobyć cenne informacje, a zaraz potem agenci zaczęli ginąć jeden po drugim. Było jasne, że w Rebelii działa kret. Kiedy zostało już tylko trzech szpiegów, padła decyzja, by ich zgarnąć i bezpiecznie dostarczyć do dowództwa, aby zdobyte informacje nie przepadły. Z powodu działalności kreta, nie można było na tę misję wysłać statku i człowieka należącego oficjalnie do Sojuszu, lecz jednocześnie musiał to być ktoś, kto miałby dobry powód do przebywania w tamtych rejonach. Organa postanowiła wkręcić w to Solo, który po uratowaniu majora Ematta odszedł wracając do przemytniczej działalności. Leia jako przykrywkę postanowiła wykorzystać nadchodzący [[Wyścig Smoczej Próżni]] wiedząc, że Han nie oprze się możliwości rywalizacji w najbardziej prestiżowym wyścigu galaktyki - informatorzy mieli zostać zgarnięci podczas obowiązkowych przerw na tankowanie. Do odnalezienia Solo i dostarczenia mu wiadomości od Organy zostali wysłani [[Adame]] i [[Selentia]]. Dowiedziawszy się, iż księżniczka zamierza posłużyć się ''Millennium Falconem'' bez niego za sterami, przemytnik poleciał do floty Sojuszu, by się z nią zobaczyć. Kiedy Han zaczął jej wyrażać pretensje, Leia powiedziała, że nie mogą o tym rozmawiać w hangarze i zabrała go na spotkanie z generałem [[Airen Cracken|Airenem Crackenem]] - dowódcą sił bezpieczeństwa i [[Wywiad Sojuszu Rebeliantów|wywiadu]] Rebelii. Po drodze Solo przypomniał jej, iż potrzebuje czasu na spłacenie długu wobec Jabby, na co Organa stwierdziła, że dali mu na to wystarczająco czasu i skoro nie zdołał dotąd zarobić potrzebnej kwoty to najwyraźniej nie jest tak dobrym przemytnikiem za jakiego się podawał. Gdy spotkali generała, księżniczka przedstawiła sobie mężczyzn. Airen był bardzo sceptyczny odnośnie wyboru Hana. Leia wytłumaczyła generałowi, że zaczyna im brakować możliwości i czasu i gdyby mieli więcej opcji, to nie zwracaliby się do Solo. Wyjaśniła, iż ''Millennium Falcon'' może pokonać trasę Wyścigu Smoczej Próżni i nie będzie się wyróżniał. Organa stwierdziła, że ten plan naprawdę może się powieść choć wydaje się to mało prawdopodobne. Potem przedstawiła Hanowi historię siatki szpiegowskiej, której agentów miał zgarnąć oraz dlaczego właściwie muszą się posłużyć kimś niezwiązanym oficjalnie z Rebelią. Leia mu wyjawiła, iż zgłosili już go do Wyścigu Smoczej Próżni i wytłumaczyła, że będzie zgarniał ocalałych szpiegów podczas przerw na tankowanie. Solo wtedy zapytał co będzie jeśli kret wyda jego imperialnym. Organa odparła, iż tylko ona i Cracken wiedzą o jego udziale i jeśli się wyda, znacznie zawęzi to krąg podejrzanych. Gdy wracali do hangaru, Leia uświadomiła Hana, że priorytetem jest powodzenie misji i absolutnie nie może on poświęcać jej na rzecz wygrania wyścigu. Solo stwierdził, iż jeśli teraz Organa da mu po prostu odejść, to osoby postronne mogą nabrać podejrzeń. Księżniczka zrozumiała, że przemytnik chce, aby dała mu ważny powód do odejścia. Kiedy ten potwierdził, Leia go uderzyła i krzycząc na Hana nazwała go ordynarnym oszustem i kazała mu opuścić okręt.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Han Solo, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Wyścig Smoczej Próżni w końcu ruszył, imperialni napatoczyli się już podczas pierwszej przerwy na tankowanie aresztując uczestników. Leia również widziała to w HoloNecie. Kiedy Airen zasugerował, że być może to Han ich wydał, Organa zaprzeczyła i rzekła, iż jeśli jest czegoś pewna to umiejętności Solo do przetrwania i właśnie dlatego nie powinni jeszcze porzucać nadziei. Szczęśliwie, imperialni wypuścili uczestników i wyścig ruszył dalej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Han Solo, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Incydent ze szturmowcami wymusił na rebeliantach zmianę planów - pozostali agenci mieli zostać zgarnięci już podczas drugiego postoju wraz z opiekunem ich listy. Tak też się stało i ''Millennium Falcon'' ruszył na ostatnią fazę Wyścigu Smoczej Próżni.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Han Solo, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wtedy doszło do morderstwa [[Aran]]a, kolejnego z informatorów. Pozwoliło to jednak Hanowi znaleźć sprawdę - był to inny z ocalałych szpiegów imieniem [[Bot]]. Jednakże nie robił tego z własnej woli, ponieważ zawczasu został schwytany przez imperialnych, a ci poddali go praniu mózgu - domyśliła się tego [[U'il]], opiekunka listy. ''Millennium Falcon'' szczęśliwie dotarł do mety Wyścigu Smoczej Próżni i ocalali szpiedzy zostali dostarczeni do punktu spotkania. Tam U'il oddała Organie listę, której strzegła. Potem Leia postanowiła rozmówić się z Hanem. Rzekła mu, że mógł poświęcić misję na rzecz zwycięstwa i działa nierozważnie, lecz mimo wszystko zrobił co należało, a i tak został jednym ze zwycięzców wyścigu. Uznała, iż słusznie mu zaufała. Solo odparł, by się nie przyzwyczajała, na co Organa spytała czy to oznacza, że znowu odchodzi. Han jednak postanowił na jakiś czas pozostać z Rebelią twierdząc, iż bez niego Sojusz nie przetrwa. Wtedy oboje poprzekomarzali się między sobą - Leia nazwała go bezczelnym laserowym móżdżkiem, a ten raz jeszcze nazwał ją &amp;quot;wasza kultowość&amp;quot;. Jednocześnie Organa i Solo zetknęli się dłońmi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Han Solo, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Han na Cymoon 1.png|thumb|left|250 px|Leia i Han w AT-AT.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Leia wzięła udział w misji [[Misja na Cymoon 1|zniszczenia]] największej imperialnej fabryki broni w [[Galaktyka|galaktyce]]. Leia wraz z Luke'iem udawała ochroniarza wysłannika Jabby, a tego udawał Han. Prawdziwy wysłannik bowiem został kilka dni wcześniej przechwycony przez rebeliantów. Nadzorca fabryki [[Aggadeen]] wpuścił ich do środka. Leia i Luke obezwładnili szturmowców, a Han i Artoo wydobyli od Aggadeena drogę do głównego reaktora. Wtedy Leia obezwładniła nadzorcę silnym ciosem, by nie przeszkadzał. Leia i Han podłożyli ładunki, a Luke, który miał stać na straży, poszedł uwolnić więźniów. W tym samym czasie na [[Cymoon 1]] przybył imperialny negocjator, którym okazał się Darth Vader. Chewbacca próbował zaatakować [[Sithowie|Sitha]], ale ten obronił się i podniósł alarm na całym księżycu. Rebelianci musieli się ewakuować. Leia i Han ukradli jednego [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]], biorąc na pokład kilku więźniów i R2-D2. Udało im się uratować Luke'a, który walczył z Vaderem. Próbowali rozdeptać [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nogą potężnej maszyny, ale ten dzięki [[Moc|Mocy]] bez problemu powstrzymał ich atak. W odpowiedzi próbowali ostrzelać Vadera działami AT-AT, przez co spadł mu hełm. Idąc dalej w maszynie kroczącej, trafili na halę pełną [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], czołgów i śmigaczy bojowych. Sytuacja stała się dla rebeliantów katastrofalna, bowiem nadzorca Aggadeen zdołał powstrzymać topnienie rdzenia reaktora, a Vader odcinając jedną z nóg, powalił AT-AT, w którym przebywali Han i Leia. Ciężko ranni wydostali się z wraku maszyny. Vader i szturmowcy już mieli ich schwytać, ale uratował ich Luke na skuterze repulsorowym. Leia kazała mu wracać z nimi, ale Skywalker odparł, by nie czekali na niego i pojechał zniszczyć fabrykę. Leia i reszta udali się na pokład ''Millennium Falcona''. Zabrali ze sobą Luke'a, gdy ten zniszczył już fabrykę. Gdy natknęli się na trzy gwiezdne niszczyciele, Leia wykonała skok w nadprzestrzeń i uratowała wszystkich. Księżniczka była pod wielkim wrażeniem postawy Skywalkera, ale ten nie podzielał jej entuzjazmu. Uważał, że wszyscy powinni zginąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
Po powrocie z Cymoon 1, Leia miała spotkanie z [[Mon Mothma|Mon Mothmą]], generałem [[Jan Dodonna|Dodonną]] i admirałem Ackbarem. Omawiali obecną sytuację Sojuszu, a także Imperium. Nieco później Leia miała rozmowę z Luke'em, który miał za sobą kolejny trening. Na wstępie stwierdził, że nie jest chętny do żadnej misji, jaką Leia chce mu zaproponować. Stwierdził, że wszyscy mieli szczęście, że nie zginęli na Cymoon 1. Leia odparła, ze jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robi rzeczy, które potrafi tylko Jedi. Luke odpowiedział, że nie jest Jedi, lecz zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Był zrozpaczony, że gdy próbował pomścić Kenobiego i swojego ojca, Vader bez problemu sobie z nim poradził. Stwierdził, że dopóki nie stanie się kimś więcej, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół. Postanowił wrócić na Tatooine, by uzyskać odpowiedzi odnośnie swojego treningu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania nowej bazy ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wyruszył na Tatooine, w tym samym czasie Leia i Han polecieli szukać nowej potencjalnej bazy dla rebeliantów w skradzionym [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promie typu ''Lambda'']]. Podczas lotu w [[Sektor Moddell|sektorze Moddell]] zostali zaskoczeni przez dwa myśliwce [[Myśliwiec TIE/ln|TIE]]. Leia przekazywała kody zezwolenia. Była zdziwiona, że Imperium wypuszcza się tak daleko na [[Zewnętrzne Rubieże]]. Imperialne myśliwce już miały dać zgodę, ale niespokojny Han przejął stery i zaczął ucieczkę, a TIE ruszyły za nimi w pościg. Polecieli na pewną planetę bez nazwy, która była kryjówką Hana Solo jako przemytnika. Pomimo kłopotów z cyklonami i burzami w atmosferze udało im się wylądować. Leia była zachwycona pięknem tej planety. Han chciał wznieść z nią toast [[Koreliańskie wino|koreliańskim winem]], ale Leia oblała go za próbę uwiedzenia, gdy ledwo uciekli Imperium i podczas ważnej misji. Gdy się kłócili, nagle wylądował przed nimi jakiś statek. Okazało się, że przyleciała za nimi kobieta podająca się za żonę Hana, [[Sana Starros]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy, że Sana jest żoną Hana, Leia była tym bardzo zdziwiona, gdyż ten nigdy nie mówił, że ma żonę. Księżniczka postanowiła sobie pójść i zostawić ich samych. Jednak, gdy Sana usłyszała, że ma przed sobą Leię Organę, wzięła ją na cel. Nagle na niebie pojawiły się jakieś światła. Łowczyni nagród stwierdziła, że to [[Bombowiec TIE/sa|bombowce TIE]]. Han stwierdził, że to idealny moment, by uciekać. Leia odparła, że ma taki zamiar i oznajmiła Sanie, jeśli naprawdę uważa, że warto zabić kogoś z powodu męża, to niech ją zastrzeli. Ta jednak wysłała na ''[[Volt Cobra|Volt Cobrę]]'' - swój statek – rozkaz zniszczenia ''[[Invictus]]a'', którym przylecieli Han i Leia. Organa uznała, że Sana jest jeszcze bardziej szalona od męża. Czarnoskóra łowczyni nagród stwierdziła, że sprzeda księżniczkę imperialnym i wróci razem z Hanem. Okazało się, że współpracuje z Imperium. Leia miała pretensje do Hana, że nie zabił Sany, gdy miał okazję. Ten odparł, że nie tak postępuje się z kobietą, a poza tym ona strzela lepiej od niego. Próbował udobruchać swoją domniemaną żonę. Wtedy Leia go kopnęła i Han poleciał na Sanę. Księżniczka wyciągnęła z buta blaster i kazała im się nie ruszać. Stwierdziła, że nie pozwoli im oboju sprzedać jej Imperium. Wtedy nadleciały imperialne myśliwce i bombowce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ich piloci wysiedli z maszyn i próbowali aresztować całą trójkę, ale Organa otworzyła do nich ogień. Przed wejściem na ''Volt Cobrę'' kazała cofnąć się się Hanowi i Sanie, mówiąc, że nadal im nie ufa, ale ci kazali jej wsiadać na pokład. Podczas ucieczki Leia powiedziała, że będą mieli szczęście, jeśli burze w atmosferze ich nie zniszczą. Wyraziła przy tym nadzieję, że Sana ma lepszy gust do statków niż Han. Kiedy Solo zasugerował, iż to on powinien pilotować, obie kobiety nakazały mu się uciszyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ucieczka z planety ====&lt;br /&gt;
Leia usiadła do działka ''Volt Cobry'' wraz z Hanem, a Sanie udało się wskoczyć w nadprzestrzeń i umknąć imperialnym. W nadświetlnej Leia nawiązała kontakt z rebeliancką flotą. Została poinformowana, że Luke ma kłopoty na [[Nar Shaddaa]]. Nakazała Sanie wyznaczyć tam kurs. Łowczyni nagród nie chciała tego zrobić. Księżniczka obiecała jej, że zostanie wynagrodzona, ale ta odparła, że nie chce pieniędzy, lecz odzyskać swojego męża. Leia się zgodziła.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po chwili Organa i Solo opuścili kokpit. Han protestował, mówiąc, że nie obchodzą go targi jakich dobiła z Saną i próbował wytłumaczyć Organie, że to nie jest jego żona. Leia zdawała się jednak go nie słuchać i poprosiła Sanę, by dała znać, gdy dolecą na Nar Shaddaa. Han domagał się, by go nie ignorowała, ale księżniczka jedynie zatrzasnęła przed nim drzwi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Han vs Dengar.jpg|thumb|left|250px|Leia po przybyciu na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
:''Zawsze chciałam taki wypróbować. Dobra, za mną. I niech Moc będzie z nami.''&lt;br /&gt;
:— Leia po otrzymaniu od Artoo miecza świetlnego.&lt;br /&gt;
Po dotarciu na księżyc przemytników, Leia wraz z Hanem ocaliła Chewbaccę z rąk [[Dengar]]a. Następnie ujrzała TIE-e, które gdzie zmierzały. Uznała, że należy polecieć za nimi. Udali się w stronę areny, gdzie Luke walczył z [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]]. Natknęli się na uciekający tłum. Gdy Han i Sana kłócili się o swoje interesy, Leia stwierdziła, że powinni raczej się zastanowić, czemu te istoty w ogóle uciekają. W tej samej chwili natknęli się na Konga. Bestia ich odrzuciła, pozbawiając broni. Księżniczka zauważyła, iż w ich stronę biegną szturmowcy. Wtedy R2-D2 dał Leii, Hanowi i Chewiemu miecze świetlne, które znalazł w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]]. Księżniczka stwierdziła, że zawsze chciała wypróbować taką broń i nakazała ruszyć do ataku na imperialnych. Han i Chewie uratowali Luke’a, a Leia uwolniła spod gruzów Sanę. Ta wyjaśniła, że nie jest żoną Hana i tak naprawdę nazywa się Sana Starros. Małżeństwo było oszustwem w ramach kradzieży, po której Han uciekł z zaliczką Sany, a ta go szukała, by odzyskać to, co jej się należało. Organa bezpiecznie doprowadziła Starros do ''Volt Cobry'', a sama uciekła z Solo, Chewbaccą, Skywalkerem i droidami ''Millennium Falconem''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia Vader.jpg|thumb|right|220px|Leia w konfrontacji z [[Anakin Skywalker|Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Gdy do dowództwa Sojuszu doszły wieści, że Vader został strącony na [[Vrogas Vas]], Leia od razu postanowiła tam ruszyć wraz z [[batalion]]em wysłanym przez generała Dodonnę. Han nie rozumiał czemu księżniczka podejmowała takie ryzyko. Wytłumaczyła mu, iż nadarzyła się szansa na zabicie najgroźniejszego podwładnego imperatora i trzeba było ją wykorzystać. Gdy Solo zorientował się, że tam poleciał Skywalker, Organa mu powiedziała, iż młodzieniec zrozumiałby sytuację. Na pokładzie ''Millennium Falcona'' Leia poleciała na Vrogas Vas wraz z Hanem, Chewbaccą i C-3PO.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po przybyciu na planetę spytała pewnego kapitana jak się miewała sytuacja. Dowiedziała się, iż Luke postanowił staranować Vadera. Nakazała przygotować do startu śmigacze. Gdy Solo przypomniał jej o Skywalkerze odparła mu, że na Vrogas Vas znajdował się człowiek, który był obecny przy zagładzie Alderaana i to była tylko jedna z wielu zbrodni przeciwko galaktyce. Wyjaśniła, iż to mogła być jedyna szansa na sprawiedliwość. Na koniec przypomniała Hanowi, że Luke by to zrozumiał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OV2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leia udała się do centrum dowodzenia i na początek nakazała złożyć meldunki. Oddział przy wraku myśliwca Vadera nic nie znalazł. Poinstruowała ich, by niczego nie dotykali i uważali na pułapki. Po chwili jeden z [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] dostrzegł Vadera. Wtedy księżniczka rozkazała natychmiastowy atak,&amp;lt;ref name=&amp;quot;OV2&amp;quot; /&amp;gt; sama natomiast założyła mundur żołnierza i postanowiła udać się na pole bitwy. Jeden z podwładnych i Threepio próbowali ją przekonać do pozostania w centrum dowodzenia. Wtedy przypomniała im, że na odprawie słyszeli do czego zdolny był Vader i nawet ich najmroczniejsze wyobrażenia nie oddawały w pełni realiów. Nakazała, by strzelać do Sitha, gdy tylko padłoby podejrzenie, iż zamierzał użyć [[Miecz świetlny Dartha Vadera|miecza świetlnego]]. Gdy przemierzała połacie planety wraz z dwoma żołnierzami, ci niespodziewanie zostali uduszeni, a po chwili Leia dostrzegła Vadera.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Powiedziała [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznemu Lordowi]], że zapłaci za wszystkie swoje zbrodnie. Jeśli nie dzisiaj to innego dnia. Powiadomiła go, iż mógł ją zabić, ale nie zniszczyłby jej sprawy. Po chwili Vader pomyślał, że chciała go czymś zaskoczyć i powiedział jej, iż nie dało się nabrać Mrocznego Lorda Sithów. Leia mu odparła, że umysł płatał mu figle i zaczęła uciekać. W końcu natknęła się na Threepio. Kazała protokolantowi, by jak najszybciej udał się do ostatniej znanej pozycji Luke'a i poinformowała przez komunikator [[Skrzydło Bursztynowych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Skrzydło Bursztynowych]], że Vader lada moment miał się zjawić, dlatego zaatakowali na jej sygnał. C-3PO zmartwił się mówiąc, iż to oznaczało pewną śmierć. Leia wyraziła nadzieję, że dopadnie ona także Vadera. Na koniec poprosiła Threepio, by przekazał Hanowi i Luke'owi, że jej przykro i kazała mu ruszać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OV4&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Aphra.jpg|thumb|250px|left|Leia po obezwładnieniu [[Chelli Lona Aphra|Aphry]].]]&lt;br /&gt;
Spotkawszy Vadera powiedziała mu, że zaraz nastąpi jego koniec. W tym samym czasie nadleciały [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]], lecz nie zdołały zaatakować, bo zastały niespodziewanie ostrzelane przez myśliwce TIE.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OV4&amp;quot; /&amp;gt; Organa powiedziała Sithowi, że nie zdoła wygrać i nieważne ile posłałby w bój żołnierzy i jakie posiadałby siły, nie zniszczyłby Rebelii. Stwierdziła, iż on i imperator byli skazani na klęskę, a ona będzie patrzeć jak cały ich twór idzie z dymem. Po chwili zjawili się szturmowcy, co zdziwiło Vadera, gdyż on ich nie wzywał. Były to oddziały [[Karbin]]a, który był rywalem Sitha. Już chciał aresztować księżniczkę, ale Mroczny Lord powstrzymał jego ludzi, gdyż nie zamierzał pozwolić rywalowi na zwycięstwo. Po chwili Sith i Kalamarianin-cyborg zaczęli się [[Pojedynek na Vrogas Vas|pojedynkować]] na miecze świetlne, a Leia korzystając z zamieszania próbowała zastrzelić Vadera.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak przez komunikator dobiegło wołanie C-3PO o pomoc dla Hana i Luke'a. Leia mając przed oczami wizję martwych przyjaciół postanowiła odpuścić i posłuchać próśb Threepio. Dotarłszy do ''Millennium Falcona'' natknęła się na doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]] grożącą załodze frachtowca wysadzeniem pola mikromin, na którym stanęli. Organa wyciągnęła ich z opresji podchodząc archeolog z zaskoczenia i powalając ją silnym ciosem. Wiedząc, że Aphra była w posiadaniu cennych informacji nakazała wzięcie pani doktor jako zakładnika. Następnie wraz z resztą przyjaciół odleciała z Vrogas Vas.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Napaść na Słoneczną Plamę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Aphra fight.jpg|right|250px|thumb|Aphra walczy na statku.]]&lt;br /&gt;
Niedługo później Leia wynajęła Sanę Starros do pomocy w transporcie Aphry do więzienia. Ta jednak mimo bardzo dobrej ochrony zdołała trzykrotnie wydostać się z kajdanek. Za czwartym razem zaatakowała jednego ze strażników, po czym chwyciła za jego blaster i zaczęła celować nim w kierunku Leii. Pozbawiony pilota statek wszedł w strefę wiezienia, przez co ze względu na brak kontaktu z załogą, otworzono w jego kierunku ogień. Działa kilkukrotnie w niego trafiły, przez co Aphra zachwiała się, a Sana wykorzystała to, aby przewrócić ją i ogłuszyć. Następnie poinformowała Leię, że uszkodzenia będą ją kosztować. Wkrótce bezpiecznie dotarli do [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]]. Leia i Sana wraz z Aphrą zostały tam powitane przez jednego z pracowników, który dowodził stacją. Ostrzegł on Aphrę, że praktycznie nie da się stąd uciec. Ta natomiast zagroziła mu Vaderem, lecz nie zrobiło to na nim większego wrażenia. Kiedy została zaprowadzona do swojej celi, Leia i Sana zamieniły z nim jeszcze kilka słów. Leia potwierdziła powiązanie Aphry z Vaderem, na co pracownik ponownie zapewnił iż nie ma się czego obawiać, ponieważ więzienie jest niewykrywalne. Spytał następnie czy Aphra cokolwiek powiedziała, na co Organa odparła, że nic poza groźbami. Sana zasugerowała, iż Rebelia stosuje za słabe sposoby przesłuchań, w przeciwieństwie do Imperium, które potrafi wyjawić od więźniów każdą tajemnicę. Wywołało to zawziętą dyskusję między kobietami, która przeniosła się na tematy sposobów przesłuchań więźniów. Starros stwierdziła, że powinny być one bardziej okrutne, aby zmusić przesłuchiwanego do odpowiedzi. Po chwili przeszły do celi Aphry, która starała się namówić Sanę do uwolnienia jej, lecz ta pozostała nieugięta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RW1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Sunspot Prison sun.jpg|left|250px|thumb|Więzienie Słoneczna Plama.]]&lt;br /&gt;
Niedługo później na więzienie napadł nieznany zamachowiec ze swoją ekipą droidów. Wówczas Leia i Sana stanęły do walki. W zachodnim sektorze zaczęły krążyć droidy. Kobiety pokonały kilka z nich, po czym Leia przeprowadziła dokładną analizę. Rozpoznała droidy jako [[Droid-zbir IG-RM|IG-RM]]. Jeden z pracowników zrobił skan, lecz jego czujniki nie wykazały aktywności w tym sektorze. Księżniczka połączyła się z centrum dowodzenia, lecz ci podejrzewali zajście za odwrócenie uwagi. W pewnym momencie zorientowała się, że nie rozmawia z pracownikiem, tylko zamachowcem. Powiedział on, że ma zamiar zabić więźniów, gdyż nie zasługują jego zdaniem na życie. Leia powiedziała, że do tego nie dopuści. Razem z Saną pobiegły do sektora z więźniami, gdzie rozpoczęły walkę z kolejnymi droidami. Powstrzymały kilku z nich, po czym ponownie skontaktowały się z nieproszonym gościem. Dalej twierdził, że ci ludzie są mordercami i przestępcami, więc należy im się wymierzenie sprawiedliwości. Leia dalej zapewniała, że powstrzyma jego plany. Ten powiedział natomiast, że wypuścił właśnie z celi siedemnastu bezwzględnych zabójców, których będzie musiała zabić, aby udało jej się przeżyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RW1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kolar Ludd.png|right|250px|thumb|Pokonany Kolar Ludd.]]&lt;br /&gt;
Leia i Sana zaczęły przeszukiwać kolejne korytarze. W końcu rzucił się na nią jeden z aresztowanych, [[Kolar Ludd]]. Ta zdołała jednak odeprzeć atak i wprowadzić sprawną kontrę, którą powaliła dwa razy większego mężczyznę na ziemię. Sana starała się namówić ją, aby go zabiła, lecz księżniczka zamiast tego szybko przedstawiła więźnia. Następnie razem zaprowadziły go do aresztu dla złapanych. W tamtym momencie drzwi przed nimi się zamknęły, rozdzielając aresztowanych od rebeliantek. Zamachowiec powiedział, że wyłącza w ich pomieszczeniu osłony słoneczne. Spowodowało to, że więźniowie usmażyli się żywcem, umierając w mękach. Powiedział do niej, że teraz jest tym kim go uczyniła, czyli mordercą. Odparł także niezrozumiałym sposobem, że spojrzał w twarz wroga i wie co trzeba zrobić. Leia nie wiedziała kim jest, lecz wiedziała że musi go powstrzymać. Dotarły do celi Aphry, gdzie jeden z droidów-zbirów chciał zabić przetrzymywaną doktor. Powstrzymały go, przestrzeliwując go blasterem. Ta oskarżyła je, że chciały ją zabić, myśląc że droid należał do nich, lecz Leia wyjaśniła jej sytuację. Mimo złych przeczuć Sany, wypuściła ją z celi i dała broń, aby ta razem z nimi stanęła do walki z zamachowcem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Aphra przeprogramowuje droida.jpg|left|250px|thumb|Aphra próbuje przeprogramować droida.]]&lt;br /&gt;
Aphra wraz z Saną zaplanowały, że zdobędą jednego z droidów. Kiedy zaatakował on Starros, Aphra starała się go przeprogramować z użyciem przewodów na jego plechach. Leia widząc jednak duszoną przez niego Sanę, uznała że jest to za duże niebezpieczeństwo i zniszczyła go. Kobiety nie odniosły się z zadowoleniem do tego pomysłu, lecz nie było już możliwości cofnięcia czasu. Leia widząc zachowanie archeolog, ostrzegła ją, że w dalszym ciągu jest tu więźniem. Pokierowała towarzyszki do kolejnego korytarza, gdzie usłyszała przez komunikator głos zamachowca. Zabijał on kolejnych i kolejnych więźniów. Pospieszyły się aż dotarły do korytarza, gdzie zmierzyły się z kolejnymi droidami. Kiedy rozpoczęła się strzelanina, zza ich pleców wyszedł droid-zbir, którego wcześniej starały się przeprogramować. Podszedł on do reszty droidów i zaatakował je, dzięki czemu umożliwił dalsze przejście rebeliantkom. Okazało się, że Aphra dała radę przeprogramować go przed strzałem Leii. Razem wtargnęli do centrum dowodzenia, gdzie zobaczyli C-3PO, który leżał na jednym z droidów-zbirów. Leia pomogła mu wstać, po czym wycelowała w przeciwnika blasterem, pytając go kim jest zamachowiec. Ten natomiast nie miał zamiaru nic im powiedzieć, poza tym że ma zamiar nauczyć Leię tego, czego ona kiedyś nauczyła jego. Wkrótce Sana i Aphra zaczęły się kłócić, zmuszając Leię do ponownego uspokajania ich.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia vs Ray.png|right|250px|thumb|Walka z Enebem.]]&lt;br /&gt;
Wkrótce w hangarze za nimi wylądował ''Millennium Falcon'', z którego po chwili wyszli Han i Luke. Z ich statku zeskoczył nagle zamachowiec, po czym ogłuszył mężczyzn i związał ich granatami. Powiedział wnet do Lei, że daje jej wybór: albo wysadzi Hana i Luke'a, albo ona sama zabije Aphrę, która dalej była więźniem. Mimo że księżniczka zamiast tego miała zamiar negocjować z zamachowcem, Sana nie wahała się aby wycelować w jej kierunku blasterem. Podczas gdy wybuchła między nimi kłótnia, Organa dalej dopytywała kim jest tajemniczy przestępca. Ten zdjął wówczas swój hełm i oczom Leii okazał się Eneb Ray. Leia rozpoznała go i zaczęła przypominać mu czasy, kiedy pracował dla Rebelii jako szpieg, lecz nie nakłoniło go to zmiany stron, a wręcz przeciwnie, zaczął odliczać od pięciu. Leia dalej starała się go ubłagać, podczas gdy Aphra i Sana coraz bardziej skakały sobie do gardeł. Kiedy skończył liczyć, Leia wydała sygnał Artoo, który odpalił impuls jonowy. Impuls wyłączył wszystkie urządzenia na statku, łącznie z detonatorem Eneba. Wtem Leia uderzyła go w twarz i zaczęła się bójka, którą utrudniał brak grawitacji. Razem kobiety zdołały kilkukrotnie zaatakować Eneba, po czym współpracując powaliły go. Niedługo później stacja została przywrócona do zasilania. Ze względu na odkrycie jej położenia została jednak ewakuowana. Leia odbyła rozmowę z kierownikiem stacji. Zgodnie stwierdzili że tego dnia przelano dużo krwi. Księżniczka następnie udała się aby odszukać Aphrę. Znalazła ją, kiedy ta próbowała uciec z pomocą kapsuły ratunkowej. Leia wiedząc że nie może jej puścić wolno, wycelowała w nią blasterem. Ta próbowała przekonać ją, że za wszystko co dzisiaj wykonała, chyba zasługuje na odwdzięczenie się. Leia powiedziała, że nie może pozwolić jej odejść, lecz co innego Sana, która na te słowa wkopała ją do kapsuły i wystrzeliła. Następnie spytała Starros o koszty, lecz ta stwierdziła że można ustalić, iż są kwita. Próbowała dopytać także o jej wcześniejszą znajomość z Aphrą, lecz nie chciała ona rozmawiać na ten temat.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci mieszkańcy [[Tureen VII]] zaczęli w tajemnicy wspierać Sojusz Rebeliantów. Gdy Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na planetę [[Blokada Tureen VII|blokadę]], a jej obywatele zaczęli głodować. Rebelia nie zamierzała zostawić sprzymierzeńców i podjęła trzy próby przerwania oblężenia, co za każdym razem kończyło się fiaskiem. W związku z tym Mon Mothma, Jan Dodonna i Gial Ackbar wezwali na naradę Leię i Luke'a. Początkujący Jedi wpadł na pomysł, by staranować blokadę Tureen VII uprowadzonym gwiezdnym niszczycielem, a księżniczka na to stwierdziła, że to zbyt duże szaleństwo nawet jak na nich samych i w odpowiedzi usłyszała, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie wyjaśniła ten plan generałowi Dodonnie, który uznał go za niedorzeczny. Admirał Ackbar miał odmienne zdanie. Organa usłyszawszy, że niemożliwe jest przydzielenie 2 000 ludzi do obsługi niszczyciela, poprosiła, by w takim razie dali tylu ilu mogą, a oni już zadbają, by taka załoga wystarczyła. Gdy Skywalker stwierdził, iż Solo nie będzie zadowolony, ta odparła, że tym bardziej muszą to zrobić. Kanclerz Mothma ostatecznie zaakceptowała ich pomysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW23&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bombowa Leia.jpg|thumb|left|300px|Leia podczas [[Porwanie Harbingera|szturmu]] na ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbingera]]''.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Czerwonych]] i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Leia siedziała w lekkim frachtowcu, gdzie była odpowiedzialna za odpalanie [[Bomba protonowa|bomb protonowych]]. Miały one zrobić dziurę w pobliżu głównego reaktora [[Silnik jonowy|silników]] niszczyciela, a następnie X-wingi miały posłać w ten wyłom [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]]. Jednak Organa spudłowała, gdyż Solo chcąc uniknąć wrogiego ostrzału nie utrzymał kursu. Han zdecydował się drugie podejście, a po załadowaniu drugiej pary bomb powiedział, by ich nie zmarnowali. Leia na to dodała, że lepiej aby tak było, bo to ostatnie bomby protonowe jakie im zostały. Przemytnik odparł, iż to ona ma je celnie odpalać, a księżniczka przypomniała mu, że to on nie utrzymał kursu. Poinstruowała go, by nie wykonywał gwałtownych manewrów. Druga próba powiodła się i Leia bombami protonowymi zrobiła w kadłubie ''Harbingera'' dziurę prowadzącą do głównego reaktora. Teraz reszta należała do pilotów X-wingów. Wedge posłał parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w wyłom. Pomimo celnego strzału nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Luke zdecydował się na drugie podejście, lecz ku zaskoczeniu wszystkich nie odpalił torped, lecz wleciał do wnętrza niszczyciela. Jego śmiały manewr odniósł skutek i wskutek przeciążenia reaktora imperialni musieli się ewakuować, a ''Millennium Falcon'' wleciał do hangaru. Po wybiciu w tamtym pomieszczeniu szturmowców Organa, Solo i Chewie ruszyli do reaktora, który Skywalker zabezpieczył. Księżniczka przez komunikator poinformowała go, że zmierzają do niego. Po dotarciu na miejsce Luke i Chewbacca wraz z R2-D2 zaczęli desperacką walkę o ocalenie głównego reaktora, lecz nie dawali rady i Han na prośbę Wookiee'ego zażądał natychmiastowego pozbycia się uszkodzonego urządzenia, lecz Leia odparła, że muszą być gotowi i zgrać wszystko idealnie w czasie. Spytała Artoo czy wszystko gotowe, gdy nagle silny impuls elektryczny powalił wszystkich i astromech na rozkaz Solo wyrzucił reaktor w kosmos,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW22&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie pochłonęła ''Harbingera'', który następnie na reaktorze awaryjnym wszedł w nadprzestrzeń. W wyniku ostatnich wstrząsów Han wylądował na Leii i powiedział jej, iż może go jeszcze trochę potrzymać jeśli nadal się boi. Ta oburzona kazała mu natychmiast z niej zejść, a następnie stwierdziła, że teraz czeka ich trudniejsza część misji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW23&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na reaktorze awaryjnym ''Harbinger'' długo nie wytrzymał i szybko wypadł z nadświetlnej, a przez następny tydzień rebelianci byli zmuszeni dryfować po kosmosie i likwidować każdy napotkany imperialny patrol. Po zniszczeniu kolejnego Han wyraził obawy, że Imperium zna ich położenie. Leia na to odparła, iż gdyby tak było to wysłaliby więcej niż 2 myśliwce, a tak oficjalnie to zaginęło kilka promów i imperialni domyślą się prawdziwej sytuacji w momencie staranowania blokady Tureen VII. Gdy Chewbacca zażądał pomocy przy naprawie hipernapędu, Organa wyjaśniła tłumaczącemu Solo, że nie mają nikogo wolnego, ponieważ zazwyczaj gwiezdnego niszczyciela obsługuje wielotysięczna załoga, a oni mają jedynie dwustu rebeliantów, którzy nigdy nie byli na takim okręcie. Po chwili dodała, iż nadal brakuje wieści z [[Prom typu Taylander|promu]] admirała [[Verette|Verette'a]], który miał przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Han wtedy polecił siebie na kapitana, a Leia odparła mu, że to nie przemyt [[Przyprawa|przyprawy]]. Oboje znowu by się pokłócili, gdyby Luke ich nie uspokoił prosząc, by uczynili ostatnią podróż ''Harbingera'' niezapomnianą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW22&amp;quot; /&amp;gt; Stan okrętu się pogarszał, lecz mimo to Organa nie zamierzała tracić czasu i chciała dotrzeć do Tureen VII jak najszybciej. Skywalker stwierdził, iż z pomocą R2-D2 może mu się udać naprawić hipernapęd, lecz to zajmie dużo czasu. Wtedy Solo rozkazał zmienić kurs na [[Mgławica Monsua|mgławicę Monsua]], by w spokoju dokonać napraw. Oburzona Organa zabrała mu komunikator i odwołała jego rozkaz, a następnie wyjaśniła przemytnikowi, że dokonują tylu napraw ile się da, lecz za wszelką cenę muszą lecieć dalej, ponieważ mieszkańcy Tureen VII giną. Han zapytał ją czemu zawsze z takim uporem chce ich zabić, a ta odparła pytaniem czemu on ma takie problemy ze słuchaniem rozkazów. Ten stwierdził, iż być może admirał Verette posłuchałby głosu rozsądku, a Leia odpowiedziała, że nadal brakuje wieści z jego promu, lecz mimo to nie mogą czekać. Na stwierdzenie o braku zgody na śmierć odparła, iż to nie on decyduje. Solo odpowiedział, że być może powinien, gdyż jak księżniczka mianowała go drugim pilotem ''Invictusa'' to musieli desperacko walczyć o życie. Gdy Organa przypomniała mu, iż to była jego wina, ten ponownie polecił siebie jako jedynego dostępnego kapitana. Księżniczka na to stwierdziła, że na pewno ma on duże doświadczenie w byciu przechwytywanym. Wtedy Han zaproponował, by w takim razie się ścigali o stanowisko kapitana - stąd na mostek. Leia udawała oburzoną tym pomysłem, gdy nagle kopnęła przemytnika w kolano i ruszyła na mostek. Solo był zniesmaczony jej oszukiwaniem, a Organa odparła mu, iż na imperialnym okręcie takie chwyty są dozwolone. W hangarze została wyprzedzona, gdyż Han zdobył skuter repulsorowy. Jeden z [[Armia Sojuszu Rebeliantów|żołnierzy]] zapytał ją czy nic jej nie jest. Leia odpowiedziała, że dojdzie do siebie i spytała gdzie są skafandry kosmiczne. Założyła jeden z nich i na zewnątrz niszczyciela dotarła na mostek krótszą drogą, dzięki czemu wygrała stanowisko kapitana i gdy wszedł Solo, Organa zapewniła go, iż panuje nad sytuacją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW23&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kapitan i pilot Harbingera.jpg|thumb|right|250px|Organa mianuje Solo [[pilot]]em ''[[Harbinger (typu Imperial-II)|Harbingera]]''.]]&lt;br /&gt;
Sana przez komunikator poinformowała Leię, że wraz z Luke'em odnaleźli prom Verette'a do którego admirał był przywiązany, a następnie nastąpiła eksplozja statku. Organa powiedziała Starros, iż powinna była przyholować prom, a na pytanie Solo o wrogi atak stwierdziła, że jest to możliwe. Okazało się to prawdą - scena z promem Verette'a miała jedynie odwrócić uwagę rebeliantów, by elitarny oddział szturmowców [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] mógł dokonać abordażu na ''Harbingera'',&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW23&amp;quot; /&amp;gt; którego stan ciągle się pogarszał - hipernapęd wciąż nie działał, zapasowy reaktor znalazł się na granicy przeciążenia, przez utratę zasilania w niektórych sektorach siła osłon była rozłożona nierównomiernie, a rano przestały działać [[Działo jonowe|działa jonowe]], do których został wysłany zespół naprawczy. Jednak po dwóch godzinach nadal nie było efektów i Leia próbowała bezskutecznie wywołać tą ekipę, a Luke i Sana wzięli oddział poszukiwawczy. Han ponownie zażądał zatrzymania się i dokonania napraw. Jednak Organa odmówiła, gdyż do Tureen VII została tylko godzina drogi i nie chciała ryzykować wykrycia, gdyż zaskoczenie uważała za największy atut rebeliantów. Na stwierdzenie Solo, że działa byłyby lepsze, odparła, iż nie są potrzebne przy wadze 40 000 000 ton i rozkazała utrzymać dotychczasowy kurs na maksymalnej prędkości. Gdy przemytnik powiedział, że to szaleństwo, księżniczka mianowała go pilotem ''Harbingera''. Następnie wygłosiła do wszystkich rebeliantów na pokładzie pokrzepiająco-mobilizującą przemowę odnośnie nadciągającej bitwy. Starros pochwaliła jej przemówienie i poinformowała, iż znalazła poważny problem. Chciała powiedzieć Organie, że znalazła ślady strzelaniny, lecz nie zdołała, gdyż ta przerwała łowczyni nagród mówiąc, iż przed nadciągającą bitwą konieczne jest naprawienie dział jonowych. Nagle mostkiem targnęła niespodziewana eksplozja. Była to sprawka szturmowców z oddziału SCAR, którzy skończyli z ukrytymi potyczkami i przeszli do otwartego ataku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han chciał ewakuacji, lecz Leia zamierzała utrzymać mostek i kazała mu wracać do sterów. Wkrótce ''Harbinger'' dotarł do Tureen VII i natychmiast staranował stacjonującą tam imperialną blokadę. Uderzenie pozbawiło niszczyciela osłon i pierwszego silnika. Organa w związku z tym próbowała się skontaktować z Chewbaccą, lecz ten zajęty był bójką ze szturmowcem [[Zuke|Zuke'em]]. Następnie poinformowała poinformowała pilotów myśliwców, by usunęli nieco TIE-ów, aby można było dokonać zrzutu zaopatrzenia dla mieszkańców planety. Hanowi natomiast powiedziała, że koniecznie potrzebują dział jonowych. Ten odparł, iż nie są w stanie nawet utrzymać mostka i znowu zażądał, by Leia się ewakuowała, czego ta oczywiście odmówiła. Zasilanie dział jonowych w końcu zostało przywrócone i księżniczka natychmiast rozkazała wystrzelić kapsuły ratunkowe, w których znajdowało się zaopatrzenie dla Tureen VII. Następnie szturmowcy zaczęli się wycofywać, co ucieszyło Leię. Jednak Han miał odmienne zdanie, gdyż domyślił się, że imperialni planują wysadzić ''Harbingera''. Ponieważ normalna droga odwrotu biegła przez wrogie pozycje, Solo [[Detonator termiczny|detonatorem termicznym]] wysadził okna na mostku wyrzucając siebie i Organę na zewnątrz. Musieli się oddalić od kadłuba przed eksplozją. Przemytnik chciał się poświęcić i odepchnąć księżniczkę na bezpieczną odległość. Ta jedynie się oburzyła, gdyż nie rozumiała motywów Hana. Jednak oboje zostali ocaleni, gdyż Sana i Chewbacca zgarnęli ich ''Millennium Falconem''. Cała akcja rebeliantów nad Tureen VII zakończyła się sukcesem, lecz kosztem wysokich strat.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Horox III ====&lt;br /&gt;
W [[1 ABY]] Leia przebywała na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył tymczasową [[Baza na Horox III|bazę]]. W pewnym momencie Luke zniknął bez słowa w bliżej nieokreślonych okolicznościach. Chcąc ustalić dokąd poleciał Skywalker, Organa zajęła się przesłuchiwaniem [[S-4]], który na czas nieobecności R2-D2 był tymczasowym astromechem bohatera bitwy o Yavin. ten jednak odmawiał wyjaśnień tłumacząc, że początkujący Jedi zabronił mu mówić. Księżniczka na to odparła, iż wie o tym i nie obchodzą ją zapewnienia Luke'a o tym, by się o niego nie martwić i że nic mu nie będzie. Gdy zjawili się Han i Sana, Leia stwierdziła, iż w takich chwilach tęskni za C-3PO, ponieważ jego zawsze łatwo było nakłonić do rozmowy. Starros wyciągnęła od S-4, że Skywalker poleciał razem z doktor Aphrą, co przyprawiło Organę o zakłopotanie. Kiedy Han zapytał czemu Luke miałby lecieć z kimś takim, Leia zasugerowała, iż być może został porwany przez Chelli Lonę tak samo jak na Vrogas Vas. Prawda była jednak zupełnie inna - Skywalker dobrowolnie udał się z Aphrą skuszony możliwością uzyskania nauczyciela Jedi, a ich celem była planeta [[Ktath'atn]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Starros domyśliła się dokąd oni wyruszyli zestawiając to z corocznym przyjmowaniem gości przez [[Królowa Ktath'atn|królową]] tamtejszego globu. Usłyszawszy, że rzeczona osoba przyjmuje najciekawsze organiczne dziwactwa w zamian za usługi, Organa zapytała co to dokładnie znaczy. Sana na to zapytała ją co według niej może to oznaczać, a Leia wtedy odparła, iż sądzi, że powinni bezzwłocznie ruszyć na Ktath'atn. Kiedy Solo zaczął wypytywać Starros o to jak dobrze zna ona Aphrę, Organa poleciła mu darować sobie te pytania i wsiadła na pokład ''Millennium Falcona''. Jednak Chewbacca nie mógł się z nimi zabrać, ponieważ mieszkańcy Ktath'atn bardzo nie lubili Wookieech. Będąc już w sterowni, Leia przypomniała ten fakt i zapytała Sanę czy wiedzą coś więcej o świecie na który się wybierali. W odpowiedzi usłyszała instrukcje, aby nie pić tamtejszej wody, mieć się cały czas na baczności, cały czas mieć blaster pod ręką i bezwzględnie nie ufać królowej. Po chwili ''Millennium Falcon'' opuścił Horox III.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przygoda na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Przybycie na Ktath'atn.jpg|thumb|left|200px|Leia po przybyciu na [[Ktath'atn]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Ktath'atn Leia, Han i Sana zostali wzięci na muszkę przez [[0-0-0]] i [[BT-1]], a następnie wraz z tymi droidami wzięli ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' i ruszyli do źródła sygnału nadanego przez Aphrę i wylądowali tuż obok niej i Skywalkera. Wysiadłszy ze statku, Starros próbowała zastrzelić panią doktor, lecz ta została obroniona przez początkującego Jedi. Leia upomniała Sanę, by tak nie robiła, a kiedy dowiedziała się, że Luke dobrowolnie poszedł z Chelli Loną, spytała go jak znów mógł być taki naiwny przypominając, iż Aphra była kiedyś agentką Imperium i jest równie niebezpieczna jak szalona. Kiedy zapytała jak archeolog w ogóle znalazła ich na Horox III, w odpowiedzi usłyszała jedynie, że pani doktor po prostu zgadła. Gdy Skywalker próbował ocieplić wizerunek Aphry w oczach kompanów, Organa z przykrością oznajmiła Starros, iż to jeszcze nie czas na zabicie Chelli Lony, a Luke'owi, że jest najgorszym żołnierzem jakiego widziała i przypomniała mu, iż bez względu na swoje dokonania musi słuchać rozkazów albo zostanie wydalony z Rebelii. Następnie księżniczka zwracając uwagę na stan ''Ark Angela II'' zadała pytanie jak najłatwiej będzie się wyrwać z [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli]]. Po chwili wszyscy zebrani zostali zaatakowani przez sługusów królowej planety i musieli salwować się ucieczką do przeciwległego pomieszczenia. Kiedy BeeTee zablokował drzwi, Leia go pochwaliła zakładając, iż [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] odpowiedział jej podziękowaniami. Następnie stwierdziła, że powinni również zablokować inne wejścia na czas zastanawiania się co robić dalej. Nieco później okazało się, iż Aphra wystawiła Skywalkera królowej, a ta podporządkowała go sobie, hipnotyzując chłopaka. Kiedy wywiązała się strzelanina ze służącymi władczyni Ktath'atn, Organa ostrzegła pozostałych, że królowa posiada jakąś dziwną umiejętność. Jednak Solo zlekceważył jej słowa, co sprawiło, iż i on został zahipnotyzowany. Leia i Sana wycofały się z korytarza z powrotem do głównego pomieszczenia kryjąc się tam wraz z BT-1, 0-0-0 oraz S-4. Księżniczka na wstępie oznajmiła, że bez względu na wszystko nie zostawią Luke'a i Hana, a kiedy Starros powiedziała, iż na ich miejscu Solo uciekłby równie szybko jak Aphra, Organa uznała, że wszyscy są siebie warci i spytała BeeTee czy ma dość ładunków do zdetonowania tylnej ściany (tak poradziła im Chelli Lona), blastomech pokazał swój arsenał, szokując przy tym Leię, a kiedy ta rozkazała pozostałym schować się, wtrącił się Triple Zero chcąc zasugerować własny plan. Mianowicie zamierzał wszczepić [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] [[Krrsantan|Czarnemu Krrsantantowi]]. Ponieważ te pasożyty nie tolerowały Wookieech, realizacja tego pomysłu mogła przynieść korzyści rebeliantom. Księżniczka z obrzydzeniem i niedowierzaniem zgodziła się wcielić plan Triple Zero w życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG3&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Strzelanina w cytadeli.jpg|thumb|right|275px|Organa i pozostali w walce z żołnierzami [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu laboratorium Leia wskazała pozostałym, gdzie znajduje się strefa kwarantanny, do której mieli się udać. Nagle zauważyli jak jeden z żołnierzy królowej torturuje Krrsantana. Organa nakazała droidom odwrócić uwagę ciemiężyciela, a Starros, aby wzięła Wookiee'ego do środka i była gotowa zamknąć drzwi. Następnie otworzyła do żołnierza ogień każąc mu zostawić Krrsanatana. Ten w odpowiedzi ruszył prosto na nią. Księżniczkę z opresji uratował BT-1, która następnie schroniła się z powrotem w środku. Tam Triple Zero wziął się za bezpośrednie wszczepianie symbionta abersyńskiego Krrsantantowi. Zimna postawa protokolanta zszokowała Leię, która przypomniała 0-0-0, że ten Wookiee to jego przyjaciel. Triple Zero odparł, iż przyjaźń to tylko użyteczne narzędzie i że Krrsantan jest dla niej tym, czym dla niej są Luke i Han. Oburzona Organa odpowiedziała, iż Skywalker i Solo nie są tylko narzędziami, na co 0-0-0 stwierdził, że księżniczka wydaje się być bardzo zdenerwowana kiedy ci wyrażają sprzeciw wobec tego jak ona próbuje ich zaprogramować. Leia widząc metody Triple Zero przeraziła się i nazwała go potworem. Kiedy protokolant stwierdził, iż według niego byłaby ona szczęśliwsza gdyby Luke i Han bardziej przypominali droidy, księżniczka momentalnie spokorniała. Po chwili żołnierz królowej wdarł się do środka. Zaatakował go Krrsantan.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG3&amp;quot; /&amp;gt; Tym razem to Wookiee miał zdecydowaną przewagę dzięki opętaniu przez symbionta abersyńskiego. Na ten widok 0-0-0 zaczął odczuwać przyjemne uczucia, na co Organa odparła, że nie podziela jego odczuć. Po chwili protokolant skierował opętanego Krrsantana do szturmu na cytadelę, a Leia spytała Sanę co za bestię właśnie uwolniły. Starros jej wyjaśniła, iż tutaj nie walczą z Imperium, a z siłami władczyni tej planety, która nie przestrzega żadnych zasad i dlatego muszą używać potworów przeciwko potworom. Następnie Organa powiedziała, że Skywalker i Solo są gdzieś uwięzieni w cytadeli i otoczeni niewyobrażalną grozą i dlatego należy ich jak najszybciej znaleźć. Na pytanie o Aphrę odpowiedziała, iż pani doktor potrafi doskonale o siebie zadbać. System korytarzy cytadeli okazał się bardzo skomplikowany i Leia uznała, że błądząc po takim labiryncie nigdy nie odnajdą Luke'a i Hana. Dlatego rozkazała droidom, by jeden z nich podłączył się do systemu celem znalezienia poszukiwanych. Po chwili niespodziewanie zjawił się Solo dowodząc oddziałem żołnierzy królowej. Jak się okazało, został on zainfekowany symbiontem abersyńskim. Podczas ucieczki księżniczka została zapędzona w kozi róg i zaczęła ostrzegać kompana, by nie zmuszał jej do użycia siły. Ten jednak deklarował całkowitą lojalność wobec królowej i próbował wszczepić Leii pasożyta, a dwóch innych żołnierzy unieruchomiło jej ręce. Ona wtedy kopnęła Hana w kolano, lecz nie udało jej się wyrwać. Dopiero Sana wyratowała ją z opresji atakując przemytnika.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Widok opetania.jpg|thumb|left|250px|Organa dostrzega, że [[Han Solo|Solo]] został opętany przez [[Symbiont abersyński|symbionta abersyńskiego]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Luke stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową, co oznaczało, że teraz wśród opętanych przez symbionty abersyńskie najwyżej w hierarchii był Han. I ten istotnie obwołał się przywódcą. Jednak Leia przemówiła do niego, by walczył z opętaniem. Jej wołanie odniosło skutek, gdyż po chwili Solo nakazał żołnierzom królowej opuścić broń. Ci jednak za sprawą dwóch innych sługusów władczyni planety zwrócili się przeciwko rebeliantom i Leia zapytała Hana czy będzie w stanie kontrolować żołnierzy. Nagle wszyscy opętani przez symbionty abersyńskie znieruchomieli. Organa domyśliła się, iż była to zasługa Skywalkera. Miała rację, gdyż ten właśnie pokonał królową. Solo obwołał się nowym władcą roju, ale Organa i Starros przemówiły mu do rozsądku pytając czy naprawdę chce rozkazywać innym co mają robić. Wtedy przemytnik rozkazał symbiontom abersyńskim z całej planety, aby zwróciły wolną wolę ludziom, których opętali. Kiedy Han uznał, iż jest w stanie pokonać trasę na [[Kessel]] w mniej niż 11 parseków, Leia stwierdziła, że mu odbiło i poprosiła o podanie środków uspokajających przemytnikowi. Jej prośbę spełnił Triple Zero. Nagle pojawił się Skywalker, który zaczął za wszystko przepraszać, ale Organa jedynie poprosiła go, by był cicho i uścisnęła młodego Jedi, a następnie poleciła 0-0-0, by usunął z Solo pasożyta. Następnie BT-1 na prośbę Aphry spalił cytadelę, na co Leia spytała Chelli Lonę czy było to konieczne. W odpowiedzi usłyszała, że owszem. Po chwili ujrzała Hana wolnego od pasożyta oznajmiając mu, iż cieszy się widząc go w jednym kawałku. Kiedy ten przyznał, iż tym razem był zbyt pewny siebie, księżniczka przystawiła mu palec do ust mówiąc przemytnikowi, że wszystko w porządku i znowu jest sobą. Zdziwiony Solo zapytał co jest z nią nie tak, a ta odpowiedziała, iż chwilowo jest wdzięczna jemu i Skywalkerowi. Kiedy ten stwierdził, że mógłby się przyzwyczaić do takiego stanu rzeczy, Organa sarkastycznie odparła, żeby się nie martwił, gdyż to długo nie potrwa. Leia udała się na pokład ''Millennium Falcona'' i wraz z kompanami opuściła Ktath'atn. Kiedy Luke i Sana zaczęli rozmawiać na temat Chelli Lony, księżniczka wtrąciła się mówiąc, by nie przypisywali zasług pani doktor, gdyż to oni sami uratowali sytuację, uwolnili mieszkańców planety i że zawsze trzymają się razem, a to już jest coś i w zupełności wystarcza.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezludna wyspa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|right|215px|Leia i [[Luke Skywalker|Luke]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Ktath'atn, Leia wraz z Luke'em udała się na misję odebrania zaopatrzenia dla floty Sojuszu. Wszystko przebiegało rutynowo do czasu, aż ich promu nie zaatakowały myśliwce TIE. Uciekając przed nimi, Skywalker wleciał w mgławicę. Organa kategorycznie się sprzeciwiała tłumacząc mu, że mgławica powoduje zwarcia systemów promu i już lepiej zaryzykować walkę z TIE-ami. Kiedy Jedi mimo wszystko wleciał w obłok, księżniczka stwierdziła, że za długo przebywał z Hanem. Kiedy Luke bronił się stwierdzeniem, iż zgubili wrogów, Leia odparła, że nic po tym jak ich statek padł. Skywalker postanowił wylądować na pobliskiej wodnej planecie. Organa przypomniała mu, iż lecą na ślepo, na co chłopak rzekł, że z Mocą nigdy nie są ślepi. Księżniczka odparła, iż mógłby jej użyć do znalezienia lądu, ponieważ sama widziała wyłącznie taflę wody. Luke'owi udało się w końcu znaleźć niewielką wysepkę, na której wylądowali. Leżąca nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości o pomoc, a prom był zbyt uszkodzony, by można było go naprawić. Skywalker użył więc części statku do złożenia skraplaczy wilgoci. Do ich zasilenia konieczny był jednak [[dedlanit]] z blasterów. Zdecydowali się je poświęcić, w zamian robiąc sobie bardziej prymitywne narzędzia obrony. Tkwili na wyspie przez 3 tygodnie. Któregoś dnia zamierzali upolować sobie [[szpilorekin]]a. Luke nie był przekonany czy aby na pewno powinni polować na takie wielkie drapieżniki, na co Leia powiedziała, że mogą zrobić to lub głodować, czego ona sama miała już dość, tak samo jak strachu. Organa na lianie wyskoczyła nad zatoczkę i kiedy z wody wyłonił się szpilorekin chcąc ją połknąć, Skywalker go upolował mieczem świetlnym. Kiedy wieczorem spożywali zdobytą rybę, Leia oznajmiła, iż zgodnie z jej wcześniejszymi słowami to polowanie wcale nie było takie trudne oraz pochwaliła ich akcję. Luke na to stwierdził, że jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał, co ta odebrała jako najmilszy komplement jaki od niego usłyszała. Kiedy po skończeniu posiłku leżeli wpatrując się w niebo, Skywalker zauważył, iż Organa znowu pośród gwiazd szuka Alderaana. Leia mu wyjaśniła, że zawsze tak robi wpatrując się w nieboskłon i stwierdziła, iż najlepsze w tym wszystkim jest to, że światło eksplozji jej ojczystej planety jeszcze nie dotarło na tą planetę, przez co mogłoby się wydawać, iż gdyby polecieć stąd na Alderaan, jej ojczysty świat wciąż byłby na swoim miejscu. Następnie Luke zapytał ją jak nabyła umiejętności surwiwalowe dorastając jako alderaańska księżniczka. Leia wtedy opowiedziała jak w wieku 10 lat uciekła na tydzień z pałacu do lasu, ponieważ martwiła się, że rodzice chcą ją wydać za jakiegoś księcia, którego nigdy w życiu nie widziała. Stwierdziła przy tym, iż to był najlepszy tydzień jej życia. Luke na to wyjawił, że samemu wiele razy próbował uciekać z domu i opowiedział swój stosunek do rodzinnej planety. Organa wtedy stwierdziła, iż ich rodziny nie żyją przez Imperium, ale tam wśród gwiazd żyją ludzie tacy sami jak oni i podzielający ich marzenia o pokoju i lepszej przyszłości. Następnie rzekła, że choć zostali osieroceni, to absolutnie nie można o nich powiedzieć, iż są sami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szpilorekin.jpg|thumb|left|250px|Organa wywabiająca [[szpilorekin]]a.]]&lt;br /&gt;
Następnego dnia Leia próbowała z łuku upolować zwierzynę, gdy nagle usłyszała z oddali wybuch. Pobiegła do stojącego na plaży Luke'a wyrażając nadzieję, że to nie była eksplozja skraplacza. Jedi jej wyjaśnił, iż to dochodziło z oceanu. Organa wzięła [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] i ujrzała wzbity pióropusz wody. Uznała, że woli się nie zbliżać jeśli był to wieloryb, na co Skywalker poprawił ją, iż to było coś innego. Spytała czy to znaczy, że imperialni są tutaj, na co kompan przypomniał jej jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące TIE-e. Wtedy księżniczka postanowiła, iż odtąd nie będzie rozpalania ognisk po zmroku, by nie zostali wykryci, na co jej kompan stwierdził, że prędzej czy później ich wrogowie i tak znajdą tę wyspę. Nagle z wody wyłoniła się grupa tubylców. Luke w odruchu obronnym podniósł miecz, ale Leia kazała mu go opuścić, ponieważ dostrzegła jak jeden z nich trzyma hełm szturmowca i zrozumiała, iż oni także są wrogami Imperium. Tubylcy zabrali rebeliantów do swoich siedzib mieszkalnych, by pokazać, co imperialni zrobili z ich domami. Organę i Skywalkera dręczyło sumienie, że ściągnęli wojnę na niewinnych mieszkańców i postanowili pozbyć się imperialnych z tej planety. Przygotowali się do starcia zastawiając na wyspie szereg pułapek. Kiedy zapadła noc, rozpalili wielkie ognisko, by zwabić oddziały Imperium i udali się na pozycje. Niebawem z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na wyspie oddział [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Wpierw część żołnierzy zabiły kolce szpilorekina nasączone toksyną ze skorupiaków, potem Luke rozprawił się z resztą szturmowców i w końcu Leia unieszkodliwiła maszynę kroczącą strzelając płonącą strzałą w uszykowaną przez siebie wybuchową pułapkę - mieszaninę wysuszonych zwierzęcych odchodów z kryształkami siarki z morskiego dna i resztkami dedlanitu. Znała tę sztuczkę dzięki doświadczeniu, jaki nabyła uciekając do lasu jako dziesięciolatka. Dzięki częściom z AT-AT, Leia i Luke mogli w końcu naprawić prom i odlecieć z tej planety, zaś wrak przeznaczyli na rafę mieszkalną dla tubylców. Odlatując, umówili się, by nigdy więcej nie powtarzali takich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Na spamelu.jpg|thumb|right|300px|Leia wciąga [[Luke Skywalker|Luke'a]] na [[spamel]]a.]]&lt;br /&gt;
Imperium wróciło na uszkodzoną [[Jedha|Jedhę]], by złupić ją z [[kyber]]ów zanim by się rozpadła. Kiedy te wieści dotarły do Sojuszu, jego dowództwo wysłało do tamtego [[Układ Jedha|układu]] załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wspomogła]] Partyzantów w walce z imperialnymi. Wysłannicy głównej Rebelii założyli na [[NaJedha]] prowizoryczne lądowisko, skąd przez kilka tygodni dokonywali wypadów na księżyc. Celem Leii było spotkanie się z [[Benthic]]iem (który po śmierci Sawa Gerrery przejął dowództwo nad Partyzantami) i przekonanie go do przymierza. Okazja natrafiła się, gdy ona i Luke w trakcie którejś z potyczek uratowali [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Przybywszy na miejsce starcia na [[spamel]]ach, Organa wciągnęła tutejszych buntowników na swojego wierzchowca tłumacząc im kim jest ich wsparcie i jaki mają cel. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], której ostrzał zabił zwierzę Luke'a i Leia wciągnęła także jego na swojego spamela. Zdecydowała, iż czas już się zbierać i wezwała Hana, by ich zgarnął. Ten niebawem nadleciał ''Millennium Falconem'' i rebelianci wrócili na lądowisko na NaJedha. Tam Des podziękowała Organie za ratunek i zapytała, jaką ma ona sprawę do Partyzantów. Ta postanowiła porozmawiać w jaskini. Ubin rozpoznała Leię i przedstawiła jej okoliczności, w jakich zdecydowała się dołączyć do Partyzantów oraz wyraziła swoje obrzydzenie odnośnie zamiarów Imperium względem Jedhy. Księżniczka zgodziła się z nią, że trzeba powstrzymać imperialnych i rzekła, iż teraz Sojusz Rebeliantów musi być sojuszem bardziej niż kiedykolwiek. Organa nalała sobie i Des jakiegoś trunku. Wręczając rozmówczyni szklankę stwierdziła, że muszą znaleźć sposób na przymierze Partyzantów z wysłannikami Sojuszu, aby móc powstrzymać imperialnych. Gdy Ubin przyznała, iż to będzie trudne, Leia odparła, że to jeszcze nie oznacza niemożliwego, a działając razem można pokonać każdą trudność. Des i Gi polecieli ''Millennium Falconem'' do głównej kwatery Partyzantów. Organa, Solo i Skywalker musieli udawać jeńców, gdyż inaczej miejscowi buntownicy by ich zabili za znajomość położenia kryjówki. Opuściwszy trap, Leia z zakrytą głową oznajmiła Partyzantom, iż wie, o co oni walczą oraz wyraziła szacunek do ich metod. Nagle Luke rzekł, że wyczuwa wrogość ze strony tutejszych bojowników, na co księżniczka odparła, by zajął się pilotowaniem myśliwców, a dyplomację jej zostawił.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Organa w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi udało się przekonać Benthica, by zdjął im kaptury. Leia ujrzawszy dowódcę Partyzantów, zapytała go jak udało mu się przeżyć [[zniszczenie Jedha City]]. Ten jej wyjaśnił, a kiedy zapytał czemu wysłannicy Sojuszu przybyli na Jedhę, Organa objaśniła, że winna jest temu Gwiazda Śmierci. Stwierdziła, iż chociaż nie wiedzą, co tym razem imperialni chcą zbudować, ale to nie zmienia faktu, że trzeba ich powstrzymać i utrudnić Imperium wydobycie kyberów, a Sojusz Rebeliantów wspiera każdego, kto walczy z imperialnymi. Kiedy Benthic rzekł, iż Partyzanci nigdy nie będą słuchać rozkazów głównej Rebelii, Leia go zapewniła, że wcale nie chcą tego robić i dodała, iż buntownicy z Jedhy świetnie sobie radzili samemu, a z lepszym wyposażeniem poszło by im jeszcze lepiej. Poinformowała Benthica, że na ''Millennium Falconie'' znajduje się pierwsza dostawa, a jej celem jest zawarcie satysfakcjonującego porozumienia o współpracy, a na czas ich pobytu na Jedzie, Partyzanci mogą w pełni korzystać z ich umiejętności. Benthic patrzył z góry na to, co wysłannicy Sojuszu mogą mu zaoferować, ale Des za nich poręczyła. Organa wtedy rzekła, iż jest ostatnią księżniczką swojego ojczystego świata i że nigdy już nie może powtórzyć się tragedia, jaka spotkała Jedhę i Alderaana, a ból jaki ich łączy sprawia, iż muszą połączyć siły w walce z imperialnymi. Ostatecznie Solo zdołał przekonać Benthica, by ich uwolnił i [[Tognathowie|Tognath]] zaprosił księżniczkę na negocjacje w sprawie przymierza.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nieco później Imperium przysłało na księżyc [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]], którą rebelianci postanowili zniszczyć. Luke i Benthic zinfiltrowali wnętrze placówki, by wyłączyć osłony, oddział na spamelach pod dowództwem Ubin przeprowadził dywersyjne natarcie, a na koniec Leia i Han dokonali nalotu ''Millennium Falconem''. Kiedy wycofujący się Skywalker dał sygnał, Organa posłała torpedy w cytadelę, niszcząc ją. Po powrocie do bazy zauważyła jak Luke dokądś się wybiera wraz z Chulco. Kiedy go spytała, co zamierza, ten wyjaśnił, że tutaj jest [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynia]], którą zamierza odwiedzić. Wtedy Leia zarzuciła mu nieodpowiedzialność, iż w takiej sytuacji chce się zajmować sprawami Jedi. Kiedy Skywalker odparł, że to dla niego ważne, Organa wyraziła mu zrozumienie i poczuła, iż są jeszcze inne, ważne rzeczy. Postanowiła mu opowiedzieć o swoim ostatnim spotkaniu z ojcem, które miało miejsce tuż przed misją Łotra 1. Wyjaśniła Luke'owi, że przy każdym potknięciu wraca wspomnieniami do tego momentu, by się zmotywować do zakończenia danej sprawy. Ten odparł, iż musi być Jedi, gdyż to czuje, na co Leia powiedziała, że sama też ciągle czuje różne rzeczy, ale najważniejsze jest dla niej poczucie obowiązku i nie wszyscy mogą być marzycielami. Skywalker na to jej wyjaśnił, iż jeśli nie zostanie Jedi to nigdy nie zdoła pomścić ofiar Vadera. Stwierdził, że to jest praktyczne, a następnie odjechał na spamelu, nie posłuchawszy tym samym Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później powierzchnią Jedhy poważnie zatrzęsło. Wstrząs był odczuwalny także w bazie Partyzantów. Przyczyną był potężny [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']], którego przyholowali tu Shu-Torunanie. Na zwiad poszli Leia, Han i Benthic. Na pytanie Solo co taki wielki pojazd tu robi, Organa wyjaśniła, że prowadzi wydobycie odkrywkowe na ogromną skalę i wyjawiła, iż słyszała już o istnieniu kombajnów typu ''Continent'', ale nie spodziewała się, że któryś zostanie tu sprowadzony i nie wie jak coś takiego zatrzymać. Oddział prowadzony przez Ubin próbował wysadzić gąsienice kombajnu, ale bez skutku, a na dodatek sami znaleźli się w opałach i Leia oraz Han ruszyli im na ratunek w [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]]. Kiedy zbliżali się do ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'', Organa spytała Solo czy potrafi pilotować śmigacz śnieżny. Ten ją o tym zapewnił, a po chwili księżniczka wystrzeliła linkę w pojazd kompanów, by Han mógł ich odciągnąć w bezpieczne miejsce. Zapytała go przy tym czy na pewno potrafi sprowadzić ich bez szwanku. Ten jednak zdołał to zrobić. Po wylądowaniu Solo zganił Des za bezsensowne narażanie życia, a następnie Organa stwierdziła, że być może pojawi się misja warta poświęcenia życia kiedy dotrze do nich Chewbacca, który został w przestrzeni kosmicznej zaatakowany przez myśliwiec TIE. Uratował go Luke i bezpiecznie odeskortował do kwatery Partyzantów. Kiedy ranny Chewie został na noszach wyniesiony ze statku, Leia wzięła zdobyte od niego dane. Widząc ich zawartość, podziękowała mu i oznajmiła kompanom, iż są to informacje z [[Shu-Torun]] i jest pewna, że imperialni na pewno by nie chcieli, aby rebelianci je poznali, ponieważ mogą one odmienić przebieg walk o Jedhę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Były to schematy kombajnu typu ''Continent''. Na odprawie Organa przedstawiła zebranym, iż ''Leviathan'' jest uzbrojony jak forteca, jego załoga dorównuje populacji małego miasta, a do jego uszkodzenia potrzeba okrętu pokroju gwiezdnego niszczyciela. Następnie przedstawiła swój plan unieszkodliwienia kombajnu: mały zespół miał go zinfiltrować i dostarczyć astromecha do głównego systemu bezpieczeństwa, by odciął zasilanie od broni przeciwlotniczej oraz mostek od reszty pojazdu, a także protokolanta, który by sobie poradził z dworskimi zwyczajami Shu-Torun. Stwierdziła, że imperialni mogą z mostka zrestartować system, ale ekipa infiltrująca może przedłużyć to wyłączenie na tyle, aby udało się sprowadzić jeszcze większy zespół. Według Leii, celem akcji było przejęcie kontroli nad ''Leviathanem'' i pokierowanie tak, by spadł w czeluść powstałą po uderzeniu [[superlaser]]a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trios uderzona.jpg|thumb|right|250px|Organa uderza [[Królowa|królową]] [[Trios]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu odprawy Leia usłyszała jak Luke zwierza się Ubin ze swoich wątpliwości - konkretnie nie miał pewności czy zdołałby zniszczyć Gwiazdę Śmierci gdyby był obciążony dodatkową presją świadomości poświęcenia ekipy Łotr 1. Kiedy Des mu uświadomiła, iż ci ludzie nie mieli pojęcia o jego dołączeniu do Rebelii, a jedynie liczyli, że ktoś dokończy ich dzieła, Organa się wtrąciła przyznając rację tym słowom i stwierdziła, iż według niej to właśnie jest heroizm oraz przytoczyła moment, kiedy Vader wtargnął na pokład ''Profundity'', a żołnierze Sojuszu stawili mu czoła w ciemnym korytarzu, choć mogli po prostu uciec. Uświadomiła Skywalkerowi, że gdyby wtedy chociaż jedna osoba zadrżała to Gwiazda Śmierci nadal by istniała i w godzinie próby jedno zawahanie może wszystko zmienić. Leia znalazła się w pierwszej grupie infiltrującej wraz z Luke'em, R2-D2 i C-3PO. Przeniknęli na ''Leviathana'' na pokładzie jednego z transportów ładunku. Kiedy opuścili skrzynię, Skywalker wyznał, iż nie wierzył w powodzenie tego podstępu, a Organa mu powiedziała, że Shu-Torunanie specjalizują się w pracy w niebezpiecznych warunkach i używają do tego mnóstwa robotów, co oznacza, iż przy posiadaniu odpowiednich kodów można bez trudu przeniknąć na statek dostawczy. Cała czwórka skradała się po ''Leviathanie'', aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie droidy mogły zrobić swoje. Luke postanowił udać się na mostek. Leia chciała pójść z nim twierdząc, że robi on coś koszmarnie niebezpiecznego. Ten odparł, iż musi ona pilnować robotów i jest ważniejsza dla Rebelii niż on. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił i przyznała, że wcześniej była zła i sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, iż oboje mają rację, ale w tej chwili to ona ma jej więcej i że pora postąpić rozsądnie realizując jej plan. Na to Organa przyznała Skywalkerowi, że ktoś taki jak on trafia się raz na miliard i poprosiła go, aby uważał na siebie. Droidy wykonały pierwszą fazę operacji i niebawem nadleciał ''Millennium Falcon'' z posiłkami Partyzantów. Zdumiona Leia ujrzała, iż do boju prowadzi ich Han. Zapewniła samą siebie, że na pewno da on sobie radę. Kiedy Threepio poprosił ją, by poszli gdzieś indziej, Organa odmówiła, tłumacząc protokolantowi, iż gdyby imperialni chcieli utorować w systemie drogę na mostek posiłkom, to właśnie oni będą musieli im przeszkodzić i że obecnie szturmowcy są tylko dwukrotnie liczniejsi o oddziału Solo, co oznacza, iż kompani na nich polegają. Nagle w pomieszczeniu zjawiła się królowa [[Trios]] biorąc Leię na muszkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ5&amp;quot; /&amp;gt; Władczyni Shu-Torun zaczęła ją wychwalać i stwierdziła, że księżniczce pewnie by się udało gdyby nie jej prywatny system bezpieczeństwa. Na to Organa poprosiła ją, by się nie puszyła, a wtedy Trios nakazała jej ją uderzyć. Leia tak też zrobiła, a następnie strzeliła do kamery bezpieczeństwa. Domyśliwszy się, iż to królowa przekazała Chewbacce plany kombajnu, zażądała od niej wyjaśnień.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trios wyjaśniła Organie, że po tym jak Darth Vader dał jej władzę nad Shu-Torun i dał kawałek Alderaana ku przestrodze, postanowiła sobie, iż jej planeta nigdy nie podzieli tego losu i że po tym jak otwarte bunty Shu-Torunan zostały zmiażdżone musi udawać lojalną wobec imperialnych, aby nie domyślili się z kim naprawdę sympatyzuje. Leia domyśliła się, iż królowa jest posłuszna wobec Imperium, a jednocześnie sabotuje jego wysiłki. Następnie Trios wyjawiła, że poszukuje przymierza z rebeliantami. Księżniczka spytała ją czy chce zostać ona ich wewnętrznym kontaktem. Królowa potwierdziła i dodatkowo wyjawiła, iż choć Imperium podniosło daninę na Shu-Torun to nie wie ile naprawdę tam się wydobywa, a jej lud zgromadził w sekrecie znaczne zasoby. Wtedy zadowolona Leia powiedziała, że Trios szuka sprzymierzeńców, a z kolei Rebelia potrzebuje floty. Obie kobiety kontynuowały rozmowę, gdy nagle zjawił się Luke z prośbą o opuszczenie ''Leviathana''. Kiedy Skywalker zdumiał się na widok Trios, Organa mu wyjaśniła kim jest jej rozmówczyni, a królowa Shu-Torun wstawiła się za prośbą chłopaka i poinformowała, iż pomoże buntownikom w ucieczce. Leia na to poprosiła ją, by dała im 5 minut, a kiedy Luke spytał kim była tamta kobieta, odparła, że poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Organa, Skywalker, Artoo i Threepio udali się na mostek, który był kontrolowany przez oddział Solo. Księżniczka na wstępie poinformowała, iż za chwilę zjawią się tutaj imperialne posiłki i Partyzanci przyszykowali się do walki. Kiedy już zjawili się szturmowcy, Luke zdumiał się widząc Hana wydającego rozkazy, a Leia oznajmiła, że jej to pasuje. Nagle Solo i Des samotnie wsiedli do ''Millennium Falcona'' i wystartowali. Organa wściekła się na przemytnika, lecz Skywalker za niego poręczył. Nagle pękły szyby iluminatora i pojawił się frachtowiec rebeliantów, skąd Han zaprosił kompanów na pokład. Leia i pozostali tak też zrobili, a chwilę po odlocie ''Millennium Falcona'', kombajn wpadł w otchłań po superlaserze i utonął w morzy magmy. Rebelianci polecieli na lądowisko na NaJedha. Tam Benthic oznajmił, że Partyzanci będą strzec Jedhy dopóki się nie rozpadnie, a Organa mu powiedziała, iż chociaż się różnią, to mogą działać razem i że to na tym polega przymierze. Kiedy Han wręczył Ubin medal, Leia go zapytała czy to aby nie było jego odznaczenie, które dostał od niej na Yavinie 4. W odpowiedzi usłyszała, iż Solo zrobił sobie kilka kopii i sprzedaje jedną, gdy tylko potrzebuje trochę kredytów. Na to Organa odparła, że uzna, iż tego nie słyszała i pochwaliła przemytnika za to jak poprowadził oddział do walki. Odlatując z układu, księżniczka stwierdziła, że po tym jak otrzymała poparcie od Trios, może się wziąć za wzmocnienie sił Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
Wybór Leii na wzmocnienie sił Sojuszu padł na [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańską Flotę Handlową]], z której pochodziły najpotężniejsze rebelianckie okręty. Organa wraz z Ackbarem, Solo, Skywalkerem, Chewbaccą, R2-D2 i C-3PO udała się na [[Kalamar]], by przekonać [[Urtya|Urtyę]] - regenta tej planety i wielkiego admirała Floty Handlowej - do przyłączenia podległych mu krążowników do floty Rebelii. Potajemne spotkanie miał się odbyć najednej z przypowierzchniowych wysp. Czekając na Urtyę, Luke poruszył temat imperialnej ochrony przyrody. Leia go uświadomiła, że Imperium przejmuje się czymś takim tylko jeśli ma pretekst do eksploatacji oraz spytała Hana czemu w przyszłości urządzał sobie wycieczki do obszaru chronionego. W odpowiedzi usłyszała, iż chodziło o przemytniczą działalność. Po dłuższej chwili zauważyła nadpływającą łódź Urtyi, więc nakazała Solo uciszyć się i zachowywać profesjonalnie. Kiedy regent już się zjawił, księżniczka go uświadomiła, że przybyła porozmawiać o ich powinności wobec galaktyki. Chciała kontynuować wywód, gdy nagle Han dostrzegł nadlatującą kanonierkę imperialną. Jednakże nikt nikogo nie zdradził, po prostu mieli pecha spotkać przypadkowy patrol. Pojazd Imperium zniszczył łódź Urtyi i eksplozja wszystkich powaliła. Solo postanowił zająć się imperialnymi. Wręczając szturmowcom lipną łapówkę, jednocześnie podrzucił im granat, którym zniszczył kanonierkę. Pod ostrzałem ocalałych imperialnych, rebelianci rzucili się do ucieczki w głąb wyspy. Klucząc między niebezpiecznymi roślinami, Organa opowiadała Urtyi, że Sojusz ma siatkę szpiegów mającą za zadanie wykrywać podejrzane budowy Imperium i na wypadek takiego odkrycia Rebelia musi być zdolna do zadania mocnego ciosu. Mówiąc to, zastrzeliła pewnego szturmowca. Pobiegli na drugą stronę wyspy, gdzie w łodzi czekał na nich Chewbacca. rebelianci wsiedli do pojazdu i zaczęli uciekać w głąb oceanu. Tam Leia powiedziała Urtyi, że aby móc zadać cios Imperium, Sojusz potrzebuje silnej floty, a następnie przeszła do sedna: powiedziała, iż Kalamar ma największą Flotę Handlową w galaktyce, a tajne stocznie Rebelii mogą ją przerobić na okręty wojenne, które zostaną rozproszone po galaktyce i ponownie zgrupowane, gdy nadejdzie konieczność ataku. Następnie rzekła, że trzeba pokonać Imperium, by już się nie powtórzyły tragedie Jedhy i Alderaana. Urtya wtedy odparł, iż ceną za to będzie zagłada Kalamara. Regent odmówił poparcia rebeliantów obawiając się imperialnego odwetu. Solo był za to zły na Urtyę, ale Organa wyraziła zrozumienie dla decyzji regenta. Rebelianci wrócili na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Kalamara. Na orbicie Leia zaczęła się wpatrywać w planetę, na co Han spytał ją czy rozpacza po nieudanej próbie pozyskania nowych krążowników. Księżniczka odparła, że potrzebują tych okrętów i spytała przemytnika czy temu nie zdarza się pragnąć czegoś, czego nie może mieć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW44&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' udał się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]] - jednej z tajnych stoczni Sojuszu. Solo zamierzał wraz ze Skywalkerem udać się do kantyny, lecz Organa musiała złożyć meldunek kanclerz Mothmie i generałowi Dodonnie. Kiedy Ackbar zapytał czy będzie on druzgocący, księżniczka odparła, że jeszcze pomyśli. Wpatrując się w gwiazdę, Leia szukała pomysłu na pomyślne rozstrzygnięcie sprawy. W końcu coś wymyśliła - uznała, iż [[Lee-Char]], czyli prawowity król Kalamara, będzie bardziej przyjazny Rebelii. Problem był w tym, że od czasu [[Okupacja Kalamara|powstania]] w [[18 BBY]], ten Kalamarianin przebywał w niewoli i nikt nie wiedział na jakiej planecie. Pomyślała, iż może Trios będzie wiedzieć, więc poprosiła Threepio i Artoo, aby sprawdzili czy można bezpiecznie się połączyć z królową Shu-Torun. Kiedy droidy wykonywały polecenie, Leia wyraziła niedowierzanie samej sobie. Po chwili Trios nawiązała połączenie. Wtedy Organa ją spytała jaki ma dostęp do systemu imperialnych więzień o najwyższym rygorze. Ta ją spytała czy odbijanie więźnia nie jest poniżej godności księżniczki, na co Leia odparła, że nie jeśli się ratuje króla.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW44&amp;quot; /&amp;gt; Trios jej przekazała, iż Lee-Char jest więziony na [[Strokill Prime]] oraz kody niezbędne do przeniknięcia do tamtejszego [[Więzienie na Strokill Prime|więzienia]]. Z tymi wieściami Organa zamierzała przedstawić swoje zamiary na nadchodzącym zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]]. Jednak przez te działania przyszła spóźniona na spotkanie. Kiedy Dodonna ją o to zapytał, księżniczka odparła, że układała kilka spraw i zapytała generała o zebranie. Ten jej wyjaśnił, iż właśnie przedstawił listę nowych baz na wypadek upadku Mako-Ta. Leia wtedy stwierdziła, że taka postawa to nadmierny pesymizm w sytuacji, gdy Sojusz ma szansę na zwycięstwo. Jan wtedy jej wyjaśnił, iż dzięki optymizmowi powstała Rebelia i została zniszczona Gwiazda Śmierci, ale pesymizm również jest potrzebny, by Sojusz przetrwał. Organa przyznała mu rację. Kiedy podszedł do niej Ackbar, spytała go o opinię na temat Trios. Kalamarianin udzielał odpowiedzi, gdy nagle Mothma poprosiła księżniczkę o meldunek z Kalamara. Wtedy Leia wyszła na mównicę. Na początek przedstawiła stanowisko Urtyi, a następnie stwierdziła, że Kalamar potrzebuje innego władcy. Mon na to przypomniała jej, iż zamach stanu nie jest w stylu rebeliantów, a księżniczka wyjaśniła, że chodziło jej o uwolnienie Lee-Chara, który powinien być bardziej przyjazny Rebelii. Wtedy generał [[Davits Draven]] jej wyjaśnił, iż król Kalamara jest trzymany w najpilniej strzeżonym więzieniu, którego lokalizacji rebelianci przez 20 lat nie mogli poznać. Organa odparła, że poznała tę tajemnicę od swoich informatorów, na co Mothma spytała czy tym osobom można ufać. Księżniczka objaśniła, iż poufność traktują oni tak poważnie, że nawet na spotkaniu Rady Rebeliantów nie padają ich imiona. Wtedy pani kanclerz spytała ją, czy sama ufa tym informatorom, na co Leia odparła, iż bardzo dobrze rozumieją oni stawkę i zawierzają Sojuszowi swoje życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW45&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Organa przekazała, że jej informatorzy dali jej namiary i kody do więzienia Lee-Chara, ale potrzeba jeszcze bioidentyfikacji. Draven domyślił się, iż księżniczka planuje porwanie moffa [[Sektor Calamari|sektora Calamari]] i przyznał jej, że wszystko przemyślała, czemu Leia zaprzeczyła. Wyjaśniła, iż jak tylko imperialni zauważą zniknięcie moffa to natychmiast cofną mu uprawnienia, więc porwanie trzeba będzie utrzymać w tajemnicy do czasu uwolnienia Lee-Chara. Davits znalazł rozwiązanie - polecił osobnika ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]] imieniem [[Tunga Arpagion]], który sympatyzował z Rebelią (choć niespecjalnie). Jednak najpierw to jego należało uratować, ponieważ Arpagion został złapany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy zamierzali oddać go imperialnym. Leia wtedy stwierdziła, że w najbliższym czasie jej ekipa nie będzie się nudzić. Po zakończeniu spotkania poszła do [[Mesa IV|Mesy IV]], by powiedzieć Luke'owi i Hanowi o nowej misji. Załoga ''Millennium FAlcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie był więziony Tunga. Wpierw Chewie udając łowcę nagród miał wraz z Leią udającą jeńca przeniknąć do siedziby Dex Aquisitions. Znalazłszy się w środku, Chewbacca obezwładnił dwóch łowców nagród, którzy ich powitali. Rebelianci znaleźli się w ultrabezpiecznej części aresztu. Organa powiadomiła o tym Solo i poinstruowała, by podążał za ich sygnałem i na jej sygnał odpalił [[Torpeda penetracyjna|torpedę penetracyjną]]. Ten jednak wystrzelił wcześniej, przez co Leia była na niego zła. Następnie wskazała celę Tungi wyjaśniając, iż mają jakąś minutę nim zjawią się strażnicy Dex Aquisitions i spytała R2-D2 czy ten zdoła na czas zhakować wejście. Astromech udzielił odpowiedzi przeczącej, więc Luke postanowił wyciąć zamek mieczem świetlnym. Następnie księżniczka udzieliła kompanom instrukcji: Chewbacca miał wyważyć drzwi, Solo ustawić broń na ogłuszanie i od razu po wejściu mieli strzelać. Kiedy jednak weszli do celi, ich oczom ukazało się oblicze Baila. Leia powstrzymała strzał Hana i uderzyła Tungę oznajmiając mu, że jeśli jeszcze raz spróbuje takich żartów to gorzko tego pożałuje. Arpagion odpowiedział, iż nie może mieć ona pretensji do zmiennokształtnego za taką chęć rozrywki. Organa odparła, że owszem może i witając go w Rebelii, postrzeliła Clawdita wiązką ogłuszającą. Wtedy rebelianci wrócili na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW45&amp;quot; /&amp;gt; Tam Leia wpierw przypomniała, iż Tunga dostał 25% z [[Przesiedlenie Nela-Ray|przesiedlenia Nela-Ray]], ma bliskie znajomości ze wszystkimi [[meor]]skimi szlachcicami w promieniu 1,3 [[parsek]]a od [[Encrust II|Encrusta II]] i podszywał się pod [[Thespus V]] tydzień po jej śmierci. Kiedy Arpagion się domyślił, że w zamian za ratunek będzie musiał wykonać jakąś robotę, Organa to potwierdziła i przedstawiła szczegóły. Pokazała hologram [[Tan Hubi|Tana Hubiego]] - moofa, pod którego Clawdit miał się podszyć. Ten jednak odmówił twierdząc, iż będzie to wymagało zbyt dużej ilości przygotowań. Księżniczka wyjaśniła, że nauka postępowania imperialnego moffa nie będzie konieczna, ponieważ na Kalamarze jest początek sezonu i z tej okazji dygnitarze zbierają się w [[Moncaladrom]]ie na otwierającą, pięciogodzinną operę, więc wystarczy, aby Arpagion obejrzał przedstawienie. Następnie Organa oświadczyła najemnikowi, iż chyba nie musi przypominać, co z nim będzie jeśli ich wystawi. Wyjaśniła przy tym Tundze, że imperialni czują się bezpieczni tylko jeśli trzymają go uwięzionego. Po chwili Arpagion zapytał co go powstrzyma przed opuszczeniem Moncaladromu, gdy tylko rebelianci odlecą z Kalamara. Organa na to wyjawiła, iż zbyt dobrze zna typ ludzi pokroju Tungi i wie, że nie oprze się on byciu moffem na eleganckim przyjęciu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW46&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Kalamar. Rebelianci urządzili sobie kryjówkę w ukrytej jaskini, która była połaczona szybem wentylacyjnym z łazienką Moncaladromu. Plan był następujący: Artoo i Threepio dostali się na operę jako droidy kelnerzy. Mieli oni podać Hubiemu zatrutego drinka, by wymusić na nim wizytę w łazience, gdzie mieli się na niego zaczaić Skywalker, Solo i Chewie. Kiedy wchodzili oni do szybu wentylacyjnego, Leia raz jeszcze przypomniała Luke'owi plan porwania Tana. Gdy już poszli, Arpagion zdziwił się, że Organa również nie poszła zasadzić się na moffa. Księżniczka wyjaśniła, iż jest jedną z najbardziej poszukiwanych osób w galaktyce, a poza tym ktoś musi koordynować działania kompanów. Kiedy Tunga zauważył, że są bardzo dobrze poinformowani, Leia tylko to potwierdziła (miała na myśli Trios, która także była na operze). Podstęp się udał i wkrótce Skywalker, Solo i Chewie zjawili się ze schwytanym Hubim. Arpagion zmienił się w moffa i poszedł na przyjęcie. Rebelianci zaś wraz z jeńcem polecieli na Strokill Prime. Lecz tym razem wzięli ze sobą nie ''Millennium Falcona'', a specjalny kalamariański pojazd przystosowany zarówno do podróży kosmicznych jak i podwodnych (więzienie Lee-Chara także było wodnym światem). Dzięki kodom i bioidentyfikacji moffa minęli bez przeszkód orbitalne satelity obronne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW46&amp;quot; /&amp;gt; Po wniknięciu pod wodę okazało się, że to nie imperialny system obronny, a fauna jest największym zagrożeniem na Strokill Prime. Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z tutejszych monstrualnych ryb. Leia domyśliła się, iż potwór podąża za światłem, zgodnie z naturą luminescencyjnego życia w oceanach. To podsunęło Luke'owi pomysł na pozbycie się agresora - on i Chewbacca podsunęli zwierzęciu nową &amp;quot;zdobycz&amp;quot; i naprowadzili na zderzenie z podwodną formacją skalną. Kiedy wrócili oni do łodzi, Chewie otrzepał się wody, ochlapując Organę i Skywalkera. Gdy Wookiee przeprosił, księżniczka zapewniła go, że nic się nie stało. Dotarli w końcu do imperialnej bazy. Weszli tam dzięki bioidentyfikacji moffa. Kiedy Tan rzekł, iż rebelianci nie zdołają zinfiltrować placówki i nie dla nich nadziei, Leia odparła, że akurat tego imperialni nigdy im nie odbiorą. Po wejściu zastali czwórkę szturmowców grających w karty, których Organa i Solo ogłuszyli. Przemierzając tutejsze korytarze, Skywalker zauważył, iż jak dotąd nie napotkali kolejnych strażników. Księżniczka mu wyjaśniła, że to modularna baza i strażnicy powinni być w innych częściach placówki i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Następnie zauważyła, iż droidy wykonują większość tutejszych zadań, a oni sami mają prawo tutaj przebywać. Dotarli w końcu do celi Lee-Chara. Wtedy okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Lee-Char się odezwal, Leia się mu przedstawiła i poinformowała, że reprezentuje anty-imperialnych buntowników. Na pytanie o losy Raddusa i Ackbara udzieliła wyjaśnień. Gdy król zapytał o powód wizyty, księżniczka objaśniła z jaką sprawą do niego przychodzą. Lee-Char jednak był zbyt słaby, by w ogóle się ruszyć, więc postanowił nagrać odezwę do swojego ludu, w której zaapelował do poddanych, aby zbuntowali się przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania, niespodziewanie do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania droida kamerującego Hubi potajemnie nacisnął ukryty w pomieszczeniu przycisk alarmu. Doszło do strzelaniny, w wyniku której król i moff ponieśli śmierć. Rebelianci pokonali imperialnych i zaczęli uciekać. Organa zabrała ze sobą czip z nagraniem. Przebijając się przez kolejnych napotkanych szturmowców dobiegli do swojego statku i opuścili Strokill Prime. Wrócili na Kalamar, gdzie przesiedli się do ''Millennium Falcona'' i polecieli do ustalonego miejsca spotkania z Arpagionem i droidami, którzy już tam na nich czekali uciekłszy imperialnym, gdy wydało się, iż obecny na operze Hubi był fałszywy. Gdy C-3PO zapytał o misję, Leia mu wyjaśniła co się wydarzyło na Strokill Prime. Nagle w jaskini pojawił się Urtya wraz z obstawą. Leia go spytała jakich znalazł, a ten wyjawił, że na R2-D2 umieścił urządzenie naprowadzające. Regent zażądał oddania nagrania, czego księżniczka odmówiła powołując się na wolę Lee-Chara, więc Urtya postrzelił ją wiązką ogłuszającą i odebrał jej czip, a Han przekonał Luke'a do odlotu z Kalamara. Na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa odzyskała przytomność. Dotarłszy na orbitę, rebelianci nie kryli rozczarowania niepowodzeniem, gdy nagle Skywalker odebrał sygnał o buncie na krążownikach kalamariańskich wszczętym pod wpływem przemowy Lee-Chara. Oznaczało to, iż Urtya nadał wiadomość. Leia jednak rozumiała, że regent zrobił to w złym momencie, ponieważ Kalamariańska Flota Handlowa była nieprzygotowana i bez wsparcia, co oznaczało, że wszyscy buntownicy zginą, gdy tylko Imperium przyśle flotę - i na to nad Kalamarem zjawiły się gwiezdne niszczyciele.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga zasugerował wezwanie na pomoc sił Sojuszu, Leia mu wyjaśniła, że Imperium zagłusza każdy sygnał, jaki może wysłać statek pokroju frachtowca. Nagle z ''Millennium Falconem'' połączył się Urtya. Regent wyjaśnił, iż działał bez uprzedzenia, ponieważ imperialni chcieli przejąć Kalamariańską Flotę Handlową, więc jej załogi musiały czym prędzej zobaczyć nagranie. Wyjawił też, że wezwał nad Kalamar siły Rebelii. Na zakończenie transmisji Urtya powiedział Leii, iż dużo rozmyślał na temat ich wcześniejszej rozmowy odnośnie buntu przy świadomości kary jaką poniosłyby za to ich światy - wyjawił, że zbuntowałby się, gdyby to coś zmieniło. Organa go zapewniła, iż jego decyzja na pewno wywoła poważne następstwa. Po chwili nad Kalamarem zjawiły się zebrane naprędce przez Ackbara rebelianckie jednostki. Kiedy wyjaśnił księżniczce, że więcej nie mógł zgromadzić, ta odparła, iż dobrze, że w ogóle zjawiły się jakieś posiłki i spytała jak mogą pomóc. Gial potrzebował czasu na ułożenie planu ucieczki dla krążowników kalamariańskich, więc na ten czas należało związać imperialnych walką. Leia i Luke poszli do działek ''Millennium Falcona''. Kiedy Skywalker chciał jej przypomnieć jak obsługiwać taką wieżyczkę, Organa zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i powiedziała mu, iż w elitarnych alderaańskich szkołach uczono strzelania. Bitwa zakończyła się zniszczeniem flagowego gwiezdnego niszczyciela, który został staranowany przez krążownik ''[[Aurora Flare]]'' przewożący [[coaxium]]. Dzięki temu w imperialnej formacji powstała luka, przez którą uciekły rebelianckie jednostki. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić Tungę. Kiedy ten rzekł, że to był zaszczyt z nimi współpracować, Leia odparła żeby nie próbował jej czarować i nadal nie wybaczyła mu udawania Baila. Pozyskane krążowniki kalamariańskie trafiły do Mako-Ta, gdzie przez następne miesiące przerabiano je na okręty wojenne. Na jednym ze spotkań z Trios, Organa powiedziała królowej Shu-Torun, że to także dzięki niej flota Sojuszu się wzmocniła o 12 nowych okrętów. Stwierdziła, iż Imperium sądziło, że Gwiazda Śmierci zastraszy galaktykę, a tymczasem superbroń ją zjednoczyła i wzmocniła nadzieję. Wychodząc powiedziała Trios, iż za pół godziny będzie przyjęcie inauguracyjne i zapytała królową czy ta również na nim będzie. Usłyszała odpowiedź twierdzącą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Han i Leia Crait.jpg|thumb|left|250px|[[Han Solo|Solo]] wyraża Organie wątpliwości odnośnie [[Trusk Berinato|Berinato]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci wrócili w końcu do problemu poszukiwań nowej bazy. Na jednym ze spotkań Han rzucił pewien pomysł. Ponieważ nikt nie podał nic lepszego, buntownicy udali się do wskazanej przez przemytnika lokalizacji. Tam zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Leia od razu wzięła się za wprowadzanie współrzędnych skoku i poprosiła kompanów, by na ten czas zajęli imperialnych walką. Mon Mothma zarządziła odwrót do punktu zbornego C na [[Baraan-Fa]] i Organa nakazała jednostkom wprowadzić te współrzędne. Po wylądowaniu na Baraan-Fa, odbyła kolejną naradę z panią kanclerz. Kiedy została poruszona kwestia nowej bazy, księżniczka zaproponowała [[Sabanash]] i księżyc [[Ooloponi]] - oba globy zostały odrzucone. Wtedy Leia zaproponowała zbadanie położonego niedaleko Crait, gdzie rebelianci już kiedyś mieli bazę, jeszcze przed powstaniem Sojuszu. Kiedy Mothma odparła, że to martwa planeta, Organa wyjaśniła jej, iż dlatego stanowi dobry wybór na bazę i ma przed sobą tajemnice do odkrycia. Na to Mon przypomniała jej, że martwe światy są niegościnne dla istot żywych. Leia odparła, iż wie z dobrych źródeł, że teraz Crait jest gościnny i idealny dla potrzeb Rebelii. Na pytanie czym są te źródła, odpowiedziała, iż jest to stary przyjaciel Baila, [[Trusk Berinato]]. Kiedy pani kanclerz przypomniała księżniczce, że jej ojciec widział w innych najlepsze cechy, ta poprawiła ją, iż jedynie potencjał i wyjaśniła, że na Crait znajduje się porzucony, ale wciąż sprawny ośrodek górniczy i dlatego będzie to idealna kryjówka dla rebeliantów. Wtedy Mothma wyraziła zgodę na zbadanie tej planety. Buntownicy zabrali ze sobą ''Millennium Falcona'' oraz jeden transportowiec GR-75 ze sprzętem rolniczym na pokładzie. Leia na dowódcę tej [[Misja na Crait|misji]] wyznaczyła Luke'a. Po wylądowaniu na Crait została powitana przez Truska. W odpowiedzi powiedziała, że jest zaszczycona pojawieniem się tutaj i możliwością pomocy w tej ekspedycji. Następnie Berinato zabrał Organę, Solo i Skywalkera na rekonesans Crait. Leia siedziała wtedy w ślizgośmigaczu. W trakcie rozeznania nakazała Luke'owi, by zajął się badaniem środowiskowym po powrocie do [[Baza na Crait|bazy]]. Po zakończeniu patrolu Trusk zabrał ją, Hana i Chewbaccę na oprowadzenie po systemie kopalń. Kiedy [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] odszedł, Solo oznajmił Organie, że nie ufa Berinato i temu jak ten na nią patrzy. Księżniczka wyjaśniła przemytnikowi, iż jest to oznaka szacunku i często tak na nią patrzono dopóki nie poznała jego. Kiedy Han wyraził zaniepokojenie, że nie dostrzega ona prób manipulacji nią, Leia poprosiła go, by się uspokoił zapewniając, iż wie co robi i wyraziła zadowolenie, że ten się troszczy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Toast Leii.jpg|thumb|right|250px|Leia mająca wznosić toast.]]&lt;br /&gt;
Później Trusk postanowił wraz z Leią wznieść toast za współpracę przy stoliku rozstawionym przed bazą. Miał zostać wzniesiony alderaańskim winem. Organa rozpoznała w napoju rocznik jej narodzin. Kiedy Q'Itanin już chciał wznosić kieliszki, księżniczka mu odparła, by się tak nie zapędzał, ponieważ nadal nie jest pewna czy rebelianci zostaną na Crait tłumacząc Berinato, iż wiedzą o jego powiązaniach z Imperium i że Mothma mu nie ufa, w przeciwieństwie do niej samej. Poinformowała Truska, iż wie, że drużyna szturmowców czeka tylko na jego sygnał. Han to słyszał i zdziwiony zapytał czemu w takim razie w ogóle są tutaj. Leia odparła, iż liczy, że przyjaciel jej ojca pomoże im, gdy będzie trzeba. Swoją tezę podparła tym, że zarówno Bail jak i ona sama to dostrzegli. Następnie oznajmiła Berinato, by zrobił to, co należy: nie dla niej, nie dla jej ojca, lecz dla siebie samego. Wtedy Solo na nią nakrzyczał wyrażając pretensje, iż przez cały ten czas nie był niczego świadomy. Po chwili zjawił się także Skywalker, który chciał ostrzec kompanów przed nadciągającą burzą solną. Kiedy ten próbował przeprosić ją za wcześniejsze pretensje odnośnie wysyłania go z misja dla farmera, Organa odparła, że nie jej jej przykro i oznajmiła mu, iż przypomina ją z czasów zanim poznała prawdziwe oblicze galaktyki i poradziła mu, by się nie spieszył do bycia wielkim zapewniając jednocześnie, że sama już dostrzega w nim wielkość, a następnie ucałowała Luke'a w policzek. Po chwili dało się słyszeć nadlatujący prom. Oznaczało to, iż oddział SCAR lada moment przypuści atak. Wtedy Leia dała Truskowi ostatnią szansę, by zdecydował się dołączyć do Rebelii, którą ten odrzucił. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do walki z imperialnymi, którzy poruszali się na skuterach repulsorowych. Kiedy do potyczki włączyła się Eskadra Czerwonych, Solo postanowił zabrać Organę na ''Millennium Falcona''. Tam księżniczka została wzięta na muszkę przez Berinato, który chciał odebrać za nią nagrodę. Han chciał zwrócić jego uwagę na siebie, a kiedy próbował wyciągnąć blaster, Trusk go ubiegł i postrzelił przemytnika w ramię. Leia do niego podbiegła, a następnie - odwracając się - wzięła [[Ciężki pistolet blasterowy DL-44|broń]] Hana i strzałem wybiła Q'Itaninowi blaster z dłoni. Po chwili zjawili się Luke i Eskadra Czerwonych, którzy poinformowali kompanów, że drużyna SCAR została przepędzona. Wtedy rebelianci odlecieli z Crait. Już w kosmosie, Organa skontaktowała się z Mothmą, przyznając, iż jej sceptycyzm odnośnie Crait i Berinato był słuszny. Pani kanclerz na to stwierdziła, że księżniczka również miała rację, iż warto było spróbować i wyraziła nadzieję, że ta dalej wierzy w swoją umiejętność oceny ludzi. Leia na zakończenie rozmowy podziękowała Mon i oznajmiła, iż ta przygoda pozwoliła jej znaleźć paru zwycięzców. Po zakończeniu transmisji zwróciła uwagę na ranę Hana, a następnie podeszła do Luke'a pytając go jak się miewa. Ten odpowiedział, że tak jak ona jest kimś małym, który chce dokonać wielkich rzeczy. Wtedy księżniczka mu powiedziała, by w takim razie nie zmieniał się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt w bazie Echo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia szuka.jpg|thumb|left|250px|Leia poszukująca zaginionego [[Chewbacca|Chewbacci]].]]&lt;br /&gt;
Podczas budowy bazy Echo, rebelianci w pewnym momencie utracili kontakt z Chewbaccą, który zajmował się budową nowego korytarza. Odnalezieniem Wookiee'ego postanowiła się zająć Leia. Wpierw popytała każdego w bazie, lecz żaden z nich nie widział Chewie'ego. W związku z tym Organa musiała udać się na poszukiwania kompana, a towarzyszył jej R2-D2. Kiedy przedstawiła astromechowi jak się miewa sytuacja, nagle usłyszała głos przypominający wycie Wookieech. Dobiegał z jedno z nowo budowanych korytarzy. Podeszła do wejścia w rzeczony korytarz i zaczęła nawoływać Chewbaccę. W odpowiedzi usłyszała kolejne ryki. Choć nie miała całkowitej pewności czy to faktycznie Chewie, postanowiła wejść do środka. Po przejściu kilkudziesięciu metrów ujrzała w końcu kompana, lecz ten wcale do niej nie podszedł. W związku z tym to Organa podeszła bliżej pytając przyjaciela czy coś się stało. W końcu ujrzała, iż Chewbacca został schwytany przez [[Wampa|wampę]]. Księżniczka spytała kim jest ten stwór, gdy nagle odezwał się jej komunikator. Dobiegający stamtąd głos rebelianta informował ją, że Luke się nad czymś zastanawiał. Leia natychmiast wyłączyła urządzenie nie chcąc ryzykować obudzenia wampy, lecz jej wysiłek okazał się daremny - stwór i tak się obudził, ale przy okazji wypuścił również Chewie'ego. Rozwścieczona wampa zamierzała zaatakować rebeliantów. Organa oznajmiła Chewbacce i Artoo, że ten stwór nie może się dostać do wnętrza bazy Echo i rozkazała im, aby wrócili i zablokowali drzwi stanowiące wejście do tego korytarza, natomiast sama postanowiła zatrzymać wampę. Kiedy tak uciekała przed stworem, spytała przez komunikator Chewie'ego czy on i astromech już naprawili grodzie. W pewnym momencie lampa trzymana przez Leię w ręce zgasła, a po chwili wampa wytrąciła ją Organie z ręki. Wtedy księżniczka prześlizgnęła się pod stworem i ruszyła biegiem w kierunku wyjścia. Kiedy już ujrzała kompanów, poinformowała ich, iż muszą zamknąć bestię w jaskini i dała znak Wookiee'emu, aby zamknął drzwi. Te jednak ani drgnęły. Dopiero R2-D2 sprawił, że grodzie znowu działało, dzięki czemu Chewbacca uwięził wampę. Wtedy Organa odetchnęła z ulgą, a następnie uścisnęła się z Chewie'em. Kiedy ten podziękował jej za ratunek, odparła, iż to drobnostka.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Bestie z bazy Echo}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Klotnia Organy i Solo.jpg|thumb|right|250px|Spór Organy i [[Han Solo|Solo]] na temat odlotu tego drugiego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy budowa bazy Echo dobiegła końca, Leia przebywała w centrum dowodzenia. W pewnym momencie przyszedł tam Han, aby poinformować generała Rieekana, że musi opuścić Rebelię, by spłacić Jabbę. Następnie powiedział o tym Organie, na co ta odparła krótkim: &amp;quot;Racja&amp;quot;. Wtedy ten powiedział, żeby się nad tym faktem nie rozczulała i opuścił pomieszczenie. Wzburzona księżniczka pobiegła za nim i na korytarzu oznajmiła mu, iż myślała, że ten zdecyduje się zostać, gdyż wszyscy na [[Hoth]] go potrzebują. Solo wtedy zaczął sugerować dwuznaczności, co tylko dodatkowo skonsternowało Organę, która zaczęła go wypytywać co niby według niego powinna wiedzieć. Na to Han wprost stwierdził, że Leia na pewno coś do niego czuje. Ona na to odparła, że tak, gdyż Solo pomaga rebeliantom i jest urodzonym przywódcą. Przemytnik w odpowiedzi znowu zaczął sugerować dwuznaczności i księżniczka oznajmiła mu, iż ma urojenia. Wtedy Han spytał ją czy chodzi za nim, gdyż obawia się, że ten nie da jej całusa na pożegnanie. Oburzona Leia odparła, iż wolałaby pocałować Chewbaccę, na co przemytnik uznał, że księżniczce przydałby się solidny pocałunek i odszedł od niej. Kiedy okazało się, iż Skywalker zdecydowanie zbyt długo nie wracał z patrolu, Organa zaczęła się o niego martwić i próbowała się dowiedzieć więcej na ten temat. Próbowała nawet skontaktować się z Solo, lecz ten miał wyłączony komunikator, więc wysłała do niego R2-D2 i C-3PO. Han dowiedziawszy się, że Luke nie wraca, bezzwłocznie ruszył na jego poszukiwania. Zapadał zmrok, a baza Echo nadal nie odbierała sygnałów Skywalkera i Solo. Organa mogła jedynie bezczynnie słuchać raportów droidów odnośnie szans jej kompanów na przeżycie oraz decyzji o zamknięciu wrót placówki. Była bardzo przerażona na myśl, iż Luke'owi lub Hanowi mogłoby stać się coś złego. Solo odnalazł zmarzniętego Skywalkera i ocalił od śmierci chroniąc jego i siebie w prowizorycznym igloo, a następnego dnia oboje zostali odnalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]] i sprowadzeni z powrotem do bazy Echo, a tam Luke został poddany terapii bactowej. Kiedy doszedł nieco do siebie, Leia, Han, Chewie, Artoo i Threepio złożyli mu wizytę w jego kwaterze. Tam Solo oznajmił Organie, że udało jej się zatrzymać go na dłużej w bazie Echo. Ta odparła, iż to nie jej zasługa, gdyż opuszczanie układu przed aktywacją osłony jest bardzo ryzykowne. Na to przemytnik powiedział, że znalazła sobie dobrą wymówkę na fakt, iż nie chciała stracić go z oczu. Księżniczka na to spytała go skąd ma takie urojenia nazywając go przy tym laserowym móżdżkiem, na co Chewbacca zareagował śmiechem. Han wtedy powiedział Wookiee'emu, że nie widział jego i Leii w południowym przejściu, gdzie wyraziła swoje prawdziwe uczucia. Na to Organa nazwała Solo zarozumiałym, półgłówkowatym i parszywym nerfopasem, na co ten oznajmił Skywalkerowi, iż musiał trafić w czuły punkt. Wtedy Leia powiedziała Hanowi, że nie wie wszystkiego o kobietach i namiętnie pocałowała Luke'a, a następnie opuściła pomieszczenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Instrukcje Leii.jpg|thumb|left|250px|Leia instruuje [[pilot]]ów [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu]] przed [[Bitwa o Hoth|bitwą]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Została wezwana do centrum dowodzenia w trybie natychmiastowym, a tam Rieekan poinformował Organę, że radary bazy Echo wykryły coś w strefie 12. Dowiedziawszy się, iż to coś metalowego zrozumiała, że nie może to być żaden ze stworów żyjących na Hoth. Kiedy ze strony wykrytego obiektu został odebrany słaby sygnał, C-3PO poinformował, iż nie jest to kod Rebelii i może być to sygnał Imperium. Solo i Chewbacca postanowili zbadać to z bliska. Tajemniczym obiektem okazała się być [[sonda zwiadowcza Viper]], którą Han i Chewie zaatakowali, co zmusiło robota do samozniszczenia. Było już jasne, że imperialni poznali lokalizację bazy Echo i Carlist zarządził realizację [[Plan K-1-0|kodu K-1-0]]. Nieco później w [[Układ Hoth|układzie]] zjawiła się [[Eskadra Śmierci]], która była doborową armadą Imperium dowodzoną osobiście przez Dartha Vadera. Kiedy wszystkie [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|transportowce GR-75]] były przygotowane do odlotu, Leia zajęła się instruowaniem mających niebawem walczyć jako eskorta pilotów jak będzie przebiegać ewakuacja. Powiadomiła, że wszystkie transportowce czekają przy północnym wejściu i po ich załadowaniu mają natychmiast startować, gdzie na każdego GR-75 będą przypadać po dwa eskortujące X-wingi. Następnie oznajmiła, że osłonę planetarną będzie można podnieść tylko na krótki czas i dlatego mają się trzymać blisko swoich transportowców. Kiedy [[Derek Klivian]] stwierdził, iż będą przypadać tylko dwa myśliwce na gwiezdnego niszczyciela, Organa poinformowała, że dowództwo postara się upewnić, iż na ich szlaku nie znajdą się imperialne okręty i po opuszczeniu osłony mają natychmiast lecieć do wyznaczonego punktu ewakuacji. Kiedy upewniła się, że wszyscy zrozumieli instrukcje, nakazała przejść do działania życząc wszystkim powodzenia. Po jakimś czasie wystartował pierwszy konwój, który pomyślnie uciekł w nadprzestrzeń dzięki osłonie z [[Przeciworbitalne działo jonowe V-150 Planet Defender|działa jonowego V-150]]. Po chwili nastąpił desant sił lądowych Imperium, które zbyt szybko zbliżały się do bazy Echo, co zmusiło Leię do podjęcia decyzji o wysyłaniu dwóch konwojów na raz. Kiedy Rieekan zaprotestował, iż nie dadzą rady osłaniać takiej liczby, Organa objaśniła mu, że nie mają czasu i rozkazała ewakuować pozostały personel. W wyniku ostrzału zaczęła się walić baza Echo, lecz mimo to Leia bez wahania pozostawała na posterunku i kiedy w centrum dowodzenia zjawił się Han, zdumiona księżniczka spytała go czemu nadal jest na Hoth skoro może odlecieć. Przemytnik odparł, iż nie odleci bez niej. Kiedy Threepio ją poinformował, że odleciał już ostatni konwój, Organa rozkazała wysłać oddziały z sektora 12 do osłony myśliwców. Po chwili padł komunikat, iż szturmowcy wtargnęli do bazy Echo i księżniczka nakazała wezwać wszystkich do ewakuacji. Leia udała się wraz z Hanem i C-3PO do hangaru z ''Millennium Falconem'' i czekającym Chewbaccą, po drodze musząc zmagać się z walącymi się korytarzami. Jednak próba odpalenia YT-1300 spełzła na niczym i księżniczka ironicznie zasugerowała popchnięcie statku, a następnie w kokpicie oznajmiła przemytnikowi, że ''Falcon'' nie zdoła sforsować blokady, na co Han odparł, iż ma w zanadrzu kilka sztuczek. Po chwili w hangarze zjawili się [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowcy śnieżni]]. Działa frachtowca odparły pierwszy oddział, a po chwili YT-1300 wystartował tuż przed tym jak zjawili się kolejni imperialni na czele z Darthem Vaderem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ucieczka przed Eskadrą Śmierci ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Ucieczka Sokola.jpg|thumb|right|250px|Organa i pozostali podczas ucieczki przed [[Eskadra Śmierci|Eskadrą Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Od razu po dotarciu na orbitę ''Millennium Falcon'' musiał zmagać się z goniącymi go TIE-ami i wyrastającymi na drodze gwiezdnymi niszczycielami. W pewnym momencie Han zdołał sprytnie wymanewrować imperialne okręty, przez co musiały one się ratować przed zderzeniem. Solo zamierzał wykorzystać tę okazję do ucieczki w nadświetlną, co się nie udało. Jak się okazało, hipernapęd był uszkodzony. Wiedział o tym C-3PO i zawczasu próbował poinformować pozostałych, ale ci nie dawali mu dojść do głosu. Kiedy Han był zajęty naprawami, ''Millennium Falcon'' wleciał w [[Pas asteroid Hoth|pas asteroid]] i Leia wezwała go do kokpitu. Solo zdecydował się wlecieć prosto w jego głąb, co wywołało zdziwienie Organy. Ten jej wytłumaczył, że wtedy imperialni nie będą kontynuować pościgu. Księżniczka na to poprosiła go, by się nie popisywał. Kiedy jednak frachtowiec lawirował między asteroidami, Han stwierdził, iż Leia chyba właśnie doczekała się jego pomyłki, a ona na to odparła, że cofa tamto zdanie i że asteroidy zaraz zetrą ich na miazgę. Przemytnik postanowił polecieć na upatrzoną większą asteroidę. Tam rebelianci zgubili pościg TIE-ów, a następnie Han ukrył YT-1300 wewnątrz ogromnego korytarza biegnącego w głąb asteroidy. Po wleceniu do środka Organa wyraziła nadzieję, że Solo wie co robi. Po wylądowaniu rebelianci zaczęli się szykować do napraw, gdy nagle statkiem targnął gwałtowny wstrząs, a zaraz potem drugi. Leia straciła równowagę, a Han chroniąc ją przed upadkiem złapał ją w pasie. Ta wzburzona nakazała mu, by ją puścił. Solo odparł jej, żeby się tak nie podniecała, a Organa odpowiedziała mu, iż jego uścisk nie jest tym co ją podnieca. Wtedy przemytnik ją postawił. Leia poszła naprawiać systemy elektroniczne ''Millennium Falcona''. W pewnym momencie pojawił się Han, który również zaczął grzebać przy elektronice statku. Robił to tak, że otoczył rękami księżniczkę z obu stron i ta odepchnęła go swoim ciałem. Przemytnik odparł, iż chciał tylko pomóc. Mówiąc to zwrócił się do niej jak do arystokratki i Organa powiedziała mu, by przestał się zwracać do niej: &amp;quot;wasza wysokość&amp;quot;. Wtedy Solo nazwał ją po imieniu i ta oznajmiła mu, że on czasami strasznie utrudnia jej życie. Han na to stwierdził, iż Leia mogłaby być milsza i żeby przyznała, że czasami bywa on w porządku. Wtedy księżniczka uznała, iż bywa taki, a mianowicie kiedy nie zachowuje się jak łajdak. Wtedy Solo objął jej dłonie i Organa kazała mu przestać mówiąc, że ma brudne ręce. Han odparł, iż on także i zauważył, że Leia się czegoś obawia, gdyż widział jak drżała. Księżniczka próbowała zaprzeczyć, ale bezskutecznie. Solo oznajmił, iż lubi go ona, gdyż jest łajdakiem. Organa odparła, że woli miłych mężczyzn. Przemytnik powiedział, iż jest taki, a księżniczka zaprzeczyła. Następnie oboje się pocałowali, lecz ta chwila nie trwała długo, gdyż niespodziewanie wtrącił się C-3PO informując Hana, że oddzielił rezerwowe łącze mocy. Leia natomiast wróciła do kabiny pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia Organa Han Solo kiss.jpg|thumb|left|250px|Pocałunek Leii i [[Han Solo|Hana]].]]&lt;br /&gt;
Siedziała tam bezczynie przez jakiś czas, gdy nagle zauważyła jakieś stworzenie za iluminatorem. Nagle jedno z nich przyczepiło się do szyby głośno piszcząc i Leia krzyknęła z przerażenia, a następnie pobiegła poinformować o tym Hana, a ten postanowił osobiście to sprawdzić. Księżniczka postanowiła pójść z nim. Po wyjściu na zewnątrz jej uwagę przykuło podłoże po jakim chodziła, gdyż nie sprawiało ono wrażenia skały. Organa stwierdziła, że ma co do tego złe przeczucia. Nagle Solo zauważył jednego z tajemniczych stworów i zastrzelił go. Tym stworzeniem okazał się być [[mynock]]. Po chwili pojawiło się ich więcej, które przelatywały tuż nad głową Leii zahaczając nawet o nią i ta zaczęła krzyczeć z przerażenia. Kiedy Chewbacca zastrzelił jednego z mynocków, cała jaskinia się zatrzęsła. Han zaczął coś podejrzewać i strzelił prosto w podłoże, co tylko ponowiło wstrząsy i to z większą częstotliwością. Rebelianci wrócili na pokład i Solo bezzwłocznie zaczął przygotowania do startu. Kiedy Organa zwróciła mu uwagę, że na zewnątrz czekają na nich wojska Imperium, Han oznajmił jej, iż nie jest to zebranie komitetu, a Leia odparła, że nie jest komitetem. Rozmawiając z trudem łapali równowagę, gdyż otoczeniem nadal trzęsło. ''Millennium Falcon'' wystartował i ruszył prosto do wyjścia. Kiedy wyjście się zamykało, Organa powiedziała, iż jaskinia się wali, ale Solo poprawił ją, że wcale nie znajdowali się w jaskini - okazało się, iż tak naprawdę ''Millennium Falcon'' wleciał do brzucha [[Exogorth|kosmicznego ślimaka]], który próbował ich połknąć jeszcze raz, lecz rebeliantom udało się uciec. Wiązało się to jednak z ponownym ujawnieniem się imperialnym i wkrótce ''Millennium Falconowi'' na ogonie siedział gwiezdny niszczyciel ''[[Avenger]]''. Tuż po opuszczeniu pola asteroid Han próbował skoczyć w nadprzestrzeń, lecz hipernapęd okazywał się nadal nie działać. Leia z zażenowaniem spuściła głowę i ironicznie zwróciła Solo uwagę, że nie przyspieszają, a ten postanowił podjąć ryzyko w postaci podjęcia ataku na ''Avengera''. Kiedy Threepio próbował podać jakie są szanse przetrwania takiej próby, Organa nakazała mu się uciszyć. Han dokonał nalotu na gwiezdnego niszczyciela i wkrótce potem ''Millennium Falcon'' zniknął z imperialnych ekranów, gdyż YT-1300 został przyczepiony do rufowej części mostka gwiezdnego niszczyciela. Bardzo się to nie spodobało C-3PO, który nie wierząc w możliwość ucieczki siłom Imperium sugerował poddanie się. Dopiero księżniczka ukróciła jego wywody, wyłączając protokolanta i spytała przemytnika jaki będzie następny ruch imperialnych. Wedle planu Hana, ''Millennium Falcon'' miał podryfować wraz z resztą śmieci, które gwiezdne niszczyciele zawsze wyrzucały przed skokiem w nadprzestrzeń, a po zniknięciu wrogów, rebelianci mieli poszukać bezpiecznej przystani. Wybór padł na [[Bespin]], gdzie przebywał stary znajomy Solo imieniem [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]]. Organa usłyszawszy imię rzeczonego osobnika początkowo sądziła, iż był to układ planetarny. Kiedy została poprawiona, spytała czy temu komuś można zaufać. W odpowiedzi usłyszała, że nie, ale została zapewniona, iż Calrissian na pewno nie darzy sympatią Imperium. Po chwili rebelianci mogli zacząć wcielać swój plan w życie. Leia oznajmiła Hanowi, że miewa przebłyski mądrości - co prawda rzadko, ale jednak i w nagrodę ucałowała go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Zaskoczeni rebelianci.jpg|thumb|right|250px|Zaskoczeni Organa, [[Han Solo|Solo]] i [[Chewbacca]] zastają [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]] na [[Bespin]]ie.]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał prosto na Bespin, lecz musiał to zrobić bez hipernapędu. Tam został wzięty na hol przez dwójkę [[Atmosferyczny pojazd repulsorowy Storm IV|patrolowców Storm IV]]. Han w rozmowie z ich pilotami próbował wynegocjować możliwość spotkania z Landem, ale rozmowa niezbyt się kleiła i w pewnym momencie otworzyli oni ogień, gdy Solo minimalnie zboczył z kursu. Organa wtedy spytała go czy aby nie znał dobrze Calrissiana. W odpowiedzi usłyszała, iż były to stare czasy i Lando mógł już zapomnieć. Po chwili jednak ''Millennium Falcon'' otrzymał zgodę na lądowanie na platformie 327. Kiedy rebelianci wylądowali i wyszli na zewnątrz, początkowo na spotkanie nikt im nie wychodził i Leia stwierdziła, że nie podoba jej się to. Kiedy Han ją zapewniał, iż wszystko będzie dobrze, na spotkanie wyszedł im Lando będący [[Baron administrator|baronem administratorem]] [[Miasto w Chmurach|Miasta w Chmurach]]. Ten początkowo zachowywał się ozięble i nieprzyjemnie w stosunku do Solo, lecz była to jedynie zgrywa i po chwili Calrissian ujawnił przyjacielskie oblicze. Kiedy C-3PO uznał czarnoskórego mężczyznę za przyjaznego osobnika, Organa sarkastycznie to potwierdziła. Gdy Lando osobiście poznał Leię, zaczął zachowywać się wobec niej szarmancko i Han postanowił przystopować przyjaciela. Księżniczka udała się do Miasta w Chmurach, gdzie otrzymała własny apartament w którym mogła poczuć się jak w domu, albowiem jego architektura była wzorowana na alderaańską. Następnego dnia Solo przyszedł ją poinformować, iż naprawy ''Millennium Falcona'' są niemal ukończone. Na to Organa poprosiła go, by się pospieszyli, ponieważ czuła, że coś jest nie tak. Powodem jej niepokoju była przeciągająca się nieobecność Threepio. Han poprosił ją, aby się odprężyła i zapewnił, iż porozmawia z Lando, na co Leia odparła, że nie ufa temu osobnikowi. Nieco później do apartamentu przyszedł Chewbaccą niosąc ze sobą C-3PO w kawałkach - okazało się, iż znalazł protokolanta na śmietniku i ledwo co uratował przed utylizacją. Organa widząc fatalny stan Threepio spytała Chewie'ego czy uda mu się naprawić droida. Kiedy Solo zaproponował, by zajęli się tym ludzie Calrissiana, ta podziękowała. Po chwili rzeczony osobnik zjawił się osobiście na wstępie pytając czy w czymś przeszkodził. Kiedy księżniczka odpowiedziała, że niezupełnie, baron-administrator skomplementował jej urodę i zapytał ją czy się z nim napije, lecz ta podziękowała. Jednak propozycja wspólnego napitku dotyczyła wszystkich zebranych i Lando zabrał załogę ''Millennium Falcona'' ze sobą. Zmierzając opowiadał im o swoim interesie i o jego powiązaniach z Imperium. Kiedy stanęli u drzwi, Calrissian oświadczył, iż zawarł układ, który miałby trzymać imperialnych z dala od Miasta w Chmurach i otworzył drzwi. Niespodziewanie oczom rebeliantów ukazał się Darth Vader, którego Han próbował zastrzelić, lecz Sith zaabsorbował wszystkie strzały i odebrał Mocą broń przemytnika. Po chwili zjawił się także oddział szturmowców i [[Boba Fett]], który szpiegował ''Millennium Falcona'' od czasu odcumowania od ''Avengera'', a ponieważ hipernapęd YT-1300 był uszkodzony, imperialni bez problemu dotarli na Bespin przed rebeliantami. Lando poinformował o tym załogę koreliańskiego frachtowca i z przykrością oznajmił im, że nie miał wyboru.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia wyczuwa Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Leia [[Telepatia|telepatycznie]] słyszy wołanie [[Luke Skywalker|Luke'a]] o pomoc.]]&lt;br /&gt;
Vader zabrał się do torturowania rebeliantów, lecz ku ich zaskoczeniu nie zadawał im żadnych pytań. Mroczny Lord Sithów chciał w ten sposób sprawić, by Luke wyczuł cierpienia przyjaciół i zwabić go na Bespin. Po wepchnięciu do celi Leia podeszła do skatowanego Hana i gładząc go po głowie zapytała czemu imperialni wyłącznie ich torturują. Kiedy wtuliła się w niego, zjawił się Lando, który poinformował rebeliantów, że Organa i Chewbacca zostaną pod jego opieką, a Solo zostanie oddany Bobie Fettowi. Wtedy księżniczka powiedziała Calrissianowi, iż Vader chce ich zniszczyć, a ten odparł, że Sithowi wcale nie zależy na nich tylko na Skywalkerze. Wtedy Leia domyśliła się, iż oni sami są jedynie przynętą, a Han uderzył Lando. Wtedy przemytnik został spałowany przez ochroniarzy barona-administratora, a księżniczka podeszła do ukochanego i pomogła mu się podnieść oraz sarkastycznie oznajmiła Solo, że umie postępować z ludźmi. Vader planował użyć [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]] do unieruchomienia Luke'a, aby następnie móc bez przeszkód zaprowadzić młodego Jedi do Palpatine'a. Jednak istniało ryzyko, iż takie zamrożenie może zabić człowieka i Mroczny Lord postanowił przeprowadzić próbę kontrolną na Hanie. Leia wraz z kompanami została zaprowadzona do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Kiedy już miało do tego dojść, Chewie zaatakował szturmowców, lecz Solo przekonał go, by zaprzestał i poprosił, aby zaopiekował się Organą, z którą następnie się pocałował. Tuż przed włożeniem Hana do komory zamrażania, Leia wyznała mu miłość, a ten odparł, że wie to. Następnie wtulona w Chewbaccę widziała moment zamrożenia ukochanego, ale ku jej uldze okazało się, iż Solo przeżył. Po chwili Vader rozkazał zabrać Organę i Chewie'ego na swój statek, co było złamaniem obietnicy złożonej Calrissianowi. Rebelianci pod eskortą imperialnych byli prowadzeni w stronę ''Executora''. Nagle w jednym z korytarzy ukazał się Luke do którego szturmowcy otworzyli ogień. Leia próbując się wyrywać wołała do niego, by uciekał, gdyż zastawiono na niego pułapkę. Prawdopodobnie Skywalker niezbyt dobrze ją usłyszał, gdyż poszedł prosto na spotkanie z Vaderem. Nieco później imperialni zostali otoczeni i rozbrojeni przez ludzi Landa, który nie mogąc znieść wiarołomstwa Vadera zainspirował uwolnienie rebeliantów. Kiedy Calrissian rozkuwał Chewbaccę, Organa zapytała go co robi i czemu mieliby mu zaufać po tym jak urządził Solo. Po chwili Wookiee zaczął podduszać barona-administratora. Ten próbował wyjaśniać, iż próbuje pomóc, na co księżniczka oznajmiła mu, że nie potrzebują jego pomocy. Wtedy Lando wyjawił, iż nadal jest szansa na uratowanie Hana i wskazał wschodnią platformę lądowniczą, gdzie stacjonował ''[[Slave I]]'' - statek Boby Fetta. Księżniczka natychmiast poleciła, by się tam udali. Organa, Chewbacca, Calrissian i częściowo złożony C-3PO natychmiast tam podążyli. Po drodze dołączył do nich R2-D2, który w międzyczasie odłączył się od Skywalkera. Rebelianci dotarli na wschodnie lądowisko za późno, gdyż Fett już odlatywał. Po chwili zostali zaatakowani przez szturmowców i musieli skupić się na dotarciu do ''Millennium Falcona'' myśląc o własnym przetrwaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Organa i pozostali obserwują odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Podczas ucieczki Leia zastrzeliła jednego ze szturmowców, a następnie weszła z pozostałymi do windy. Po dotarciu na wyższy poziom, rebelianci natknęli się na zamknięte drzwi, a Lando ostrzegł mieszkańców Miasta w Chmurach, że imperialni opanowali miasto. Dzięki temu wszyscy zaczęli uciekać w popłochu, co pozwoliło Organie i pozostałym wtopić się w otoczenie. Rebelianci musieli poszukać innego wejścia, gdyż Artoo nie zdołał otworzyć drzwi, ponieważ astromechowi błędnie wskazano wtyczkę zamiast terminala. Rebelainci dotarli w końcu do drzwi prowadzących prosto do lądowiska z ''Millennium Falconem''. Tam R2-D2 zabrał się za otwieranie drzwi, a przez ten czas Leia, Chewie i Lando osłaniali droida zabijając kilku szturmowców. Kiedy astromech uporał się ze swoim zadaniem, pobiegli prosto na pokład frachtowca. Dotarli tam bezpiecznie pomimo ostrzału imperialnych, a po chwili YT-1300 wystartował. Przez ten czas Luke stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem podczas którego stracił prawą dłoń, lecz mimo tego zdołał uciec Sithowi i ostatecznie spadł na jedną z anten zwisających tuż nad przepaścią w bezdenne otchłanie chmur Bespinu. Ranny i wyczerpany Skywalker zaczął rozpaczliwie wzywać kogokolwiek, aby mu pomógł. Jego wołania [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała Organa i zrozumiawszy, gdzie znajduje się Luke, uprosiła Chewbaccę oraz Landa, by zawrócili pomimo pościgu TIE-ów. Odnalezienie kompana nie zajęło im wiele czasu i Skywalker został zabrany na pokład ''Millennium Falcona'' przez Lando. Leia ujrzała Luke'a tuż przy wejściu na mostek i wychodząc mu na spotkanie uścisnęła go, a następnie zabrała do kajuty medycznej i zaczęła opatrywać. Kiedy statkiem targnęły wstrząsy wywołane strzałami myśliwców TIE, Organa ucałowała lekko Skywalkera i oznajmiła mu, że lada moment wróci. Wszedłszy do kokpitu, zauważyła stacjonującego ''Executora''. ''Millennium Falcon'' odbił w inną stronę i jego załoga zaczęła się szykować do skoku w nadprzestrzeń. Kiedy już byli gotowi do skoku, ten ku zaskoczeniu rebeliantów nie nastąpił. Przyczyną był fakt wyłączenia hipernapędu ''Millennium Falcona'' przez ludzi Vadera. Załamana Leia padła bezwładnie na fotel, a Lando i Chewie wzięli się za naprawianie hipernapędu, pomimo, że ten był już naprawiony (nie wiedzieli, iż został wyłączony przez imperialnych). Nieco później do kabiny pilotów przyszedł Luke, który wyczuwał obecność Vadera ze wzajemnością. Rebeliantom udało się uciec, ponieważ komputer Miasta w Chmurach poinformował R2-D2 o wyłączonym hipernapędzie ''Millennium Falcona'' i astromech ponownie go włączył. YT-1300 poleciał prosto do floty Sojuszu i przycumował do fregaty medycznej ''Redemption''. Tam Skywalker opracował plan uratowania Solo, którego pierwszą fazą było udanie się na Tatooine Chewbacci i Calrissiana w celach infiltracyjnych. Kiedy Lando i Chewie mieli odlatywać, Leia przebywała wraz z Luke'em, który udzielał odlatującym ostatnich instrukcji i obserwowała testy jego nowej, mechanicznej kończyny. Następnie podeszła do okna, a po chwili dołączył do niej Skywalker, który objął Organę ręką. Oboje wraz z R2-D2 i C-3PO obserwowali odlatującego ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ucieczki przed imperialnymi patrolami ====&lt;br /&gt;
Następne dni były dla Leii pasmem ciągłych ucieczek przed patrolami Imperium. Mon Mothma bowiem nakazała rozbicie floty na mniejsze grupy i ciągłe skakanie z jednego systemu do drugiego. Według pani kanclerz taka taktyka miała zapobiec kolejnym sukcesom imperialnej propagandy po bitwie o Hoth. Podczas jednej z takich podróży, Leia leciała statkiem ''[[Pamięć]]'' wraz z dwoma transportowcami GR-75 i czterema łamaczami blokady. Gdy zaatakował ich imperialny patrol, [[Aymeric]], kapitan łamacza blokady ''[[Ranolfo]]'' poświęcił siebie i swój okręt, by uratować księżniczkę. Gdy ta wróciła do floty Sojuszu, była zdruzgotana tym, że inni muszą za nią ginąć. Widok rannej pilotki jeszcze to pogłębił. Następnie poleciała statkiem [[Nien Nunb|Niena Nunba]] ''[[Mellcrawler]]em'' wraz z nim, [[Caluan Ematt|Emattem]] i C-3PO na [[Zastiga|Zastigę]], gdzie czekało na nią dowództwo Sojuszu. Na miejscu spotkała Luke'a, który przedstawił jej wieści od agentów generała [[Airen Cracken|Crackena]] na temat Hana. Następnie udała się do sali, gdzie czekali na nią [[Kanclerz (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|kanclerz]] Mothma, admirał Ackbar, szef wywiadu generał Cracken, generał [[Carlist Rieekan|Rieekan]], generał Madine, admirał [[Nantz]], admirał [[Vassa]], generał [[Veertag]] i generał [[Tantor]]. Na spotkaniu admirał Ackbar pokazał przesłane przez [[Bothanie|bothańskich]] szpiegów tydzień temu nagranie nowej Gwiazdy Śmierci, co przeraziło wszystkich zgromadzonych. Mon Mothma zakończyła spotkanie jak tylko uzyskała od wszystkich rebelianckich przywódców obietnicę utrzymania tej wieści w tajemnicy. Po wyjściu spotkała ponownie Skywalkera, z którym odbyła rozmowę o obecnej sytuacji, o wieściach z Tatooine i o dokończeniu szkolenia przez Luke'a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plan Leii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Zastiga zebranie.png|thumb|250px|left|Leia podczas zebrania na [[Zastiga|Zastidze]].]]&lt;br /&gt;
Następnego dnia odbyło się ponowne spotkanie przywódców Rebelii. Wiedziano, że Gwiazdę Śmierci trzeba zaatakować, nim zostanie ukończona i o polu ochronnym generowanym z powierzchni Endora. Generał Madine zdołał już wybrać ludzi do misji wyłączenia pola. Gdy padła kwestia miejsca koncentracji floty Sojuszu, admirał Ackbar wskazał [[Sullust]]. Wyjaśnił, że Sullust i Endor łączy specjalny [[Korytarz Sanktuarium|szlak nadprzestrzenny]]. Jednak zgromadzenie floty wymagało dużo czasu, przez co Imperium mogło odkryć ich plany. Leia wpadła na pomysł jak odwrócić jego uwagę. Udając misję rekrutacyjną, zamierzała umieścić w [[Sektor Corva|sektorze Corva]] cztery boje sygnalizacyjne przy użyciu złamanych już przez Imperium kodów. Chciała w ten sposób stworzyć fałszywy punkt zborny i skupić na nim uwagę imperialnych. Wiązało się to jednak z ryzykiem narażenia na niebezpieczeństwo każdego statku, który odpowiedziałby na te sygnały. Aby plan Leii się udał, jego prawdziwy zamiar musiał pozostać tajemnicą i konieczne było poświęcenie tych statków. Kanclerz Mothma była gotowa zaakceptować plan, jednak nie zgadzała się na wystawienie do tej misji Leii. Księżniczka odparła, że to właśnie jej wartość dla Sojuszu przyciągnie uwagę wroga. Następnego dnia przywódczyni Rebelii ostatecznie zatwierdziła plan Leii o nazwie [[Operacja Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po spotkaniu Leia miała prywatną rozmowę z Mon Mothmą. Pani kanclerz martwiła się o nią. Wspomniała, że obserwowała ją, odkąd Bail przyprowadził Leię na Alderaana, jej dorastanie i to, jak ją nauczała, zanim wstąpiła do Senatu. Powiedziała, że jej też brakuje Baila, który był jej przyjacielem. W końcu poruszyła kwestię Hana. Mothma chciała wysłać po niego misję ratunkową, ale w obecnej sytuacji było to prawie niemożliwe. Leia wspomniała o swoich wyrzutach sumienia z powodu tego, że inni się za nią poświęcają. Kanclerz odpowiedziała na to, że od wywiadu wie, że po ukończeniu Gwiazdy Śmierci, Palpatine zamierza zniszczyć [[Kalamar]] i [[Chandrila|Chandrilę]]. Wiedziała, że los Chandrili może zostać przypieczętowany z powodu jej osoby, ale gdyby pogodzili się z tym faktem i pozwolili na rządy kogoś takiego jak Palpatine, to równie dobrze mogliby się poddać. Po tym wszystkim, Mon Mothma oświadczyła, że Operacja Żółty Księżyc ma jej błogosławieństwo i poprosiła Leię, by wróciła cała i zdrowa. Następnego dnia Leia udała się na misję na pokładzie osobistego statku Niena Nunba, a towarzyszyli jej Nien jako pilot, specjalistka od łączności [[Kidi Aleri]], mechanik [[Antrot]] - obaj poleceni przez generała Crackena oraz komandos major [[Lokmarcha]] wybrany przez generała Madine'a jako ochroniarz księżniczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Żółty Księżyc ====&lt;br /&gt;
===== Basteel =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Zaloga Mellcrawlera.jpg|thumb|right|225px|Załoga ''[[Mellcrawler]]a'' na czas [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].]]&lt;br /&gt;
Pierwszą planetą na którą Leia i pozostali udali się statkiem Niena - ''Mellcrawlerem'', była [[Basteel]]. Był niemal w całości pokryty górami, ludzie mieszkali w wydrążonych w skale tunelach. Po szalonym lądowaniu Niena w kanionie Leia, Kidi, Antrot i Lokmarcha udali się do domu [[Bon Yoth|Bona Yotha]], który kiedyś odszedł z Rebelii z powodu sporu z generałem Rieekanem, ale nadal nie darzył sympatią Imperium. Po krótkiej rozmowie o przeszłości, Yoth wpuścił ich do swojego komina. Mieli przejść kilometr w górę, by umieszczony w jaskini sygnał z boi dotarł na powierzchnię. Dotarli do wybranego punktu i Antrot zainstalował boję. Podczas wspinaczki na powierzchnię zostali zaatakowani przez jakieś mieszkające w kominie stwory. Jeden nawet wpełzł księżniczce do ust, ale od razu go wypluła. Wydostali się na zewnątrz i Leia poprosiła Kidi o przywołanie Niena, ale ten nie odpowiadał. Księżniczka Organa uspokoiła spanikowaną [[Cereanie|cereańską]] specjalistkę od łączności. Rozkazała znaleźć rozwiązanie. Antrot wyjął z kieszeni arkusz elastycznej izolacji i wszyscy zaczęli się pod nim ogrzewać. Gdy zapadł zmrok, w końcu nadleciał ''Mellcrawler''. Nien zwlekał, bo uziemił go patrol szturmowców, a potem nie mógł wywołać towarzyszy. Gdy [[Sullustanie|Sullustanin]] to wyjaśniał, Leia przeżywała bolesne odmarzanie. Następnego dnia Kidi poinformowała księżniczkę Alderaanu o tym, że użyli rozpracowanych kodów. Ta o tym wiedziała, lecz nie dała po sobie tego poznać. Zaraz potem Cereanka pokazała nagranie jak szturmowcy aresztowali mieszkańców Basteel. Okazało się, że w pościg za ''Mellcrawlerem'' ruszył gwiezdny niszczyciel ''[[Shieldmaiden]]'' dowodzony przez panią kapitan [[Khione]], znaną ze swojego poświęcenia i obowiązkowości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Sesid =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Draedanie.png|thumb|left|225px|Organa spotyka [[Draedanie|draedańskich]] [[pirat]]ów.]]&lt;br /&gt;
Następnym celem podróży był wodny świat [[Sesid]], słynący z turystyki. Imperialne korporacje prowadziły tam badania farmaceutyczne i strzeżone były przez garnizony. Mieli się tam spotkać z przywódcą miejscowego ruchu oporu, [[Aurelant]]em. Boja miała zostać umieszczona na zboczu wulkanu na jednej z wysp. Wypożyczyli łódź i wszyscy z wyjątkiem Niena ruszyli na docelową wyspę. Do dotarciu, Leia zasnęła na plaży, gdy Kidi i Antrot umieszczali boję sygnałową. Następnego dnia zostali poinformowani przez Nunba, że imperialni dotarli już na Sesid. Księżniczka kazała [[Dressellianie|dresselliańskiemu]] komandosowi ruszyć na morze. Następnie Leia za pomocą elektrolornetki wypatrzyła szturmowców na ślizgaczach i imperialną amfibię. Postanowiła przejąć ster, a Lokmarsze kazała strzelać do wroga. Gdy sytuacja stała się krytyczna, wynurzył się olbrzymi statek i księżniczka wpłynęła do jego wnętrza. Okazalo się, że należała do [[Draedanie|draedańskich]] [[pirat]]ów, którymi dowodził Aurelant, który początkowo chciał na Leii zarobić, ale ta używając swoich zdolności dyplomatycznych przekonała go, że są po tej samej stronie, bo nie kochają Imperium. Aurelant pomógł im wydostać się na orbitę w kapsule ratunkowej. Tam dostali się na pokład ''Mellcrawlera'', pomimo obecności niszczyciela. Następnego ranka Leia została poinformowana przez Kidi, że Imperium schwytało Draedan, a Khione ostrzegła, że jeśli nie zostaną wydani ci, którzy pomogli rebeliantom uciec, cenę poniosą wszyscy Sesidanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Jaresh =====&lt;br /&gt;
Kolejnym przystankiem podróży była rolnicza planeta [[Jaresh]]. Udali się do wioski [[Jowloon]], której matriarchini o imieniu [[Nyessa]] była kontaktem Leii. Boję mieli zainstalować na węźle komunikacyjnym, dwadzieścia klików od wioski. Udali się do [[Kyuzoanie|Kyuzoanki]], która chciała oznajmić imperialnym, że nie są już mile widziani na Jaresh. Leia chciała ją odwieść, ale ta pozostała przy swoim. Leia, Antrot, Kidi i Lokmarcha na miejscowych [[Urdy|wierzchowcach]] udali się na wzgórza, gdzie znajdowała się wieża komunikacyjna. Podczas instalowania boi Leia zaczęła zmieniać swoje nastawienie do misji. Uznała, że należy ostrzec Nyessę, a następnie resztę statków, które odpowiedzą na sygnał. Zwierzyła się z tego Lokmarsze, ale ten przypomniał jej o celu wyprawy. Gdy wszyscy zebrali się razem, Leia przełamała się i powiedziała Kidi i Antrotowi, że ich misja to tylko przykrywka dla koncentracji nad Sullustem. Księżniczka oznajmiła, że będą walczyć o ocalenie Nyessy i mieszkańców Jowloon. Wrócili do wioski i ukryli się w stodole [[Grimshaw]]a. Chwilę później nadjechał imperialny transportowiec. Na znak Leii, Antrot zdetonował ukryty ładunek, a Lokmarcha zaczął strzelać. Księżniczka zeszła na plac, gdzie odbywała się walka. Nagle do Organy dołączyła Kidi z blasterem [[Karabin blasterowy E-11|E-11]]. Udało im się ocalić Nyessę z rąk szturmowców. Po wszystkim odbyła jeszcze krótką rozmowę z matriarchinią wioski. Stwierdziła, że Imperium wróci i ukarze całe Jowloon, ale ta była gotowa zginąć w imię wyższych celów. Gdy byli już w przestrzeni kosmicznej na pokładzie ''Mellcrawlera'', natknęli się na ''Shieldmaidena'', który próbował ich schwytać. Jednak dzięki umiejętnościom Niena udało im się uciec. W nadprzestrzeni Leia postanowiła, że jak już dolecą na [[Żółty Księżyc]], to poinformuje wszystkie statki o mistyfikacji. Wezwała też Antrota, by sabotował statek. Chciała mieć plan B, gdyby coś się nie powiodło. Wiedziała, że stawia na szali przyszłość całego Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Galaan =====&lt;br /&gt;
Dolecieli w końcu do końca swojej podróży - na planetę [[Galaan]], gdzie nad największym z jego księżyców czekali na spotkanie z okrętami, które odebrały sygnał. Gdy zjawiła się już ich cała chmara, Leia poprosiła Kidi, by połączyła ją z załogami tych statków. Księżniczka poinformowała, że są tylko częścią większego planu i są tylko przynętą, która miała odwrócić uwagę od koncentracji floty Sojuszu nad Sullustem. Wyraziła im wszystkim swoją wdzięczność i kazała natychmiast uciekać wszystkim zgromadzonym okrętom. Chwilę później nad Galaan wleciał gwiezdny niszczyciel. Był to ''Shieldmaiden''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Schwytanie i ucieczka =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Schwytana Leia.jpg|thumb|right|250px|Leia schwytana przez kapitan [[Khione]].]]&lt;br /&gt;
''Mellcrawler'' został schytany promieniem ściągającym. W tym samym czasie pozostałe statki zaczęły już skakać w nadprzestrzeń. Zostali skuci przez szturmowców, którzy prowadzili ich na pokład ''Shieldmaidena''. Tam na spotkanie Leii wyszła kapitan Khione, która zajęła się przesłuchaniem księżniczki. Ta jednak nie dała się złamać. Wobec tego, imperialna oficer kazała wprowadzić majora Lokmarchę. Postanowiła, że Leia będzie się przyglądać jego cierpieniom. Chciała w ten sposób ją złamać. Jednak komandos zdetonował ukrytą pod sobą bombę elektromagnetyczną, co przypłacił własnym życiem. Następnie Leia podeszła do droida przeszłuchującego i cisnęła nim w Khione, unieszkodliwiając ją. Wzięła blaster jednego ze szturmowców i wybiegła z celi. Natknęła się na Niena, Kidi i Antrota. Poinformowała ich o śmierci Lokmarchy i spytała [[Abednedoanie|abednedoańskiego]] mechanika, czy nadal ma detonator. Ten odparł, że nie działa z powodu impulsu elektromagnetycznego. Nunb odparł, że niedługo zadziała, a księżniczka dodała, że tak samo jak wszystko inne na pokładzie niszczyciela. Nagle poczuli, że ''Shieldmaiden'' jest [[Bitwa o Galaan|atakowany]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leia wymyśliła plan ucieczki. Wróciła do swojej celi i przebrała się w mundur kapitan Khione. Kazała Antrotowi zamknąć imperialnych w celi. Czuła, że niszczyciel jest coraz bardziej atakowany. Założyła towarzyszom na nadgarstki kajdanki, ale nie zamknęła ich. Mieli udawać więźniów. Ruszyła z nimi do hangaru. Przy windzie natknęli się na dwóch szturmowców. Leia zbyła ich, mówiąc, że stracili zasilanie w bloku więziennym i trzeba przenieść więźniów. Weszli do windy, gdzie okazało się, że Antrot sam zatrzasnął swoje kajdanki. Nie chciał, by imperialni zorientowali się o mistyfikacji. Dotarli do hangaru i ruszyli do ''Mellcrawlera''. Okazało się, że pole magnetyczne jest włączone. Antrot powiedział Leii, że ustawił detonator tak, że wybuch statku Niena obejmie cały hangar. Leia chciała zmusić kogoś do wyłączenia pola i kazała wejść towarzyszom na pokład promu typu ''Lambda'', ale mechanik odparł, że to się nie uda. Gdy byli dziesięć metrów od promu, natknęli się na oddział szturmowców. Jeden z nich zaczął mówić, że są ostrzeliwani przez rebeliancki statek, ale nagle zorientował się, że nie mówi do Khione. Leia go zastrzeliła i kazała wsiadać towarzyszom na pokład Lambdy. Jednak Antrot biegł na pokład ''Mellcrawlera''. Leia kazała mu zawrócić, ale ten odpowiedział, by wsiadali. Leia zorientowała się, że Abednedo chce się poświęcić. I tak się stało. Antrot wleciał ''Mellcrawlerem'' w kadłub ''Shieldmaidena'' i dzięki otworzył drogę ucieczki dla promu ''[[Tydirium]]'', na którym znajdowała się Leia wraz z Nienem i Kidi. Po wyleceniu z Gwiezdnego Niszczyciela okazało się, że wszystkie statki ze spotkania wróciły i zaatakowały imperialnych. Gdy wskoczyli w nadprzestrzeń, Leia pocieszyła Kidi Aleri, która rozpaczała z powodu śmierci Lokmarchy i Antrota. Jakiś czas później Leia miała rozmowę z hologramem Luke'a, który nadawał z [[Kothlis]]. Poinformował ją, że Mon Mothma i on martwili się o nią, o tym, iż flota prawie się zgromadziła oraz przedstawił jej wieści o Hanie. Nadal był zamrożony w pałacu Jabby, ale opracowali już plan jego odbicia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nakryta Leia.jpg|thumb|left|250px|Organa nakryta przez [[Jabba Desilijic Tiure|Jabbę]].]]&lt;br /&gt;
Wedle planu Luke'a, ratunek Hana polegał na przeniknięciu każdego z nich do [[Pałac Jabby|pałacu]] [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Na pierwszy ogień poszedł Lando, który jako strażnik infiltrował otoczenie huttyjskiego gangstera. Następnie Skywalker wysłał R2-D2 i C-3PO z prośbą o rozpoczęcie negocjacji odnośnie uwolnienia Solo. Kiedy ta próba nie wypaliła, do pałacu Jabby została wysłana Organa, która udając [[Boushh]]a miała zmistyfikować schwytanie Chewbacci, a następnie w przebraniu zaufanego u Jabby łowcy nagród miała uwolnić przemytnika. Przebrana Leia trzymając na łańcuchu Chewie'ego wdarła się do siedziby Hutta w akompaniamencie strzałów i szarpanin. Stanąwszy przed obliczem gangstera zażądała nagrody za złapanie Wookiee'ego. Zadowolony Jabba zaoferował 25 000 kredytów, na co Organa zażądała 50 000. Wtedy zdenerwowany Hutt zapytał czemu aż tyle. Na to księżniczka wyciągnęła [[Detonator termiczny klasy A|termodetonator]] i wszyscy wokół spanikowali, lecz Jabba był zadowolony z bezwzględności rzekomego Boushha i zaoferował 35 000. Wtedy Leia na wniosek C-3PO - który robił podczas tej rozmowy za tłumacza - zgodziła się i schowała detonator, a Chewbacca został zaprowadzony do celi. Kiedy zapadła noc, Organa cichcem wróciła do sali tronowej Jabby i rozmroziła Solo. Po zakończeniu tego procesu przytrzymała Hana wyjaśniając mu, że właśnie został wyciągnięty z karbonitu i by przez chwilę spokojnie posiedział. Następnie objaśniła, iż Solo cierpi właśnie na chorobę pohibernacyjną i znajdują się właśnie w pałacu Jabby oraz że z czasem wzrok mu wróci. Kiedy Han zapytał kim jest jego wybawca, Leia ściągnęła hełm i odpowiedziała, iż kimś kto go kocha. Ten ją rozpoznał. Następnie obaj pocałowali się i Organa zabrała się do wyprowadzania Solo. Jednak okazało się, iż Jabba przewidział ten podstęp i czekał ukryty za kotarą. Po chwili rozbrzmiał śmiech gangstera, który rozkazał zaprowadzić Hana do celi z Chewie'em, a Leię przed swoje oblicze. Ta oznajmiła Huttowi, że mają potężnych przyjaciół i niedługo będzie on żałował swoich czynów. Kiedy ten wyciągnął język, księżniczka skrzywiła się z obrzydzenia. Jabba uczynił Leię osobistą niewolnicą, którą trzymał na łańcuchu przytwierdzonym do swojej leżanki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jabba zabijany.jpg|thumb|right|250px|Leia zabija [[Jabba Desilijic Tiure|Jabbę]].]]&lt;br /&gt;
W końcu Luke osobiście zjawił się w pałacu Jabby, by zrealizować ostatnią fazę planu ratunku Hana. Kiedy doszło do konfrontacji młodego Jedi z Huttem, Skywalker próbował zastrzelić oponenta, jednak gangster był szybszy i wtrącił rebelianta na poziom poniżej, gdzie ofiary były wystawiane na pożarcie [[rankor]]owi Jabby. Leia przez kratę widokową obserwowała zmagania kompana z bestią. Dostrzegła jednocześnie, iż jednym ze strażników pałacowych był przebrany Lando. Pomimo trudności Luke'owi udało się zabić [[Pateesa|Pateesę]] zwalając na niego wrota wejściowe na arenę. Organa była bardzo zadowolona widząc wyczyn Skywalkera, ale Jabba jedynie bardziej się rozwścieczył i skazał Luke'a, Hana oraz Chewbaccę na pożarcie przez [[sarlacc]]a z [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamy Carkoon]]. Podczas drogi na [[Morze Wydm]] tron Jabby z przykutą Leią został przeniesiony na pokład ''[[Khetanna|Khetanny]]'', skąd obserwowała zmierzających na egzekucję kompanów przebywających na jednym ze [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffów repulsorowych Bantha-II]]. Nagle Jabba przyciągnął ją do siebie i oznajmił jej, że niedługo nauczy się ona go doceniać. Wszyscy dotarli w końcu nad Jamę Carkoon i miała się rozpocząć egzekucja. Jednak Skywalker zawczasu wszystko zaplanował i był odpowiednio przygotowany. R2-D2 wręczył mu jego [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowy miecz świetlny]] i Luke rozpoczął walkę ze zbirami Jabby. Kiedy zamieszanie się rozkręciło na dobre, Leia wzięła słuchawkę Hutta, by za jej pomocą wywołać zwarcie i doprowadzić do zamknięcia wszystkich żaluzji na pokładzie ''Khetanny''. Następnie wykorzystując wywołaną ciemność zakradła się za plecy Jabby i zaczęła go dusić łańcuchem. Trochę to trwało, lecz w końcu Hutt zmarł. Następnie Artoo uwolnił księżniczkę i oznajmiając astromechowi, by uciekali, udała się na górny pokład, gdzie spotkała Skywalkera. Ten nakazał jej wycelować z działa ''Khetanny'' prosto w pokład. Organa tak też uczyniła i kiedy Jedi pokonał ostatnich zbirów, wystrzelił z tegoż działa i razem z księżniczką ewakuował się po linie na pokład jednego ze skiffów pustynnych. Po wszystkim rebelianci udali się do swoich statków i opuścili Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odprawa przed ostateczną bitwą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Home One spotkanie.png|thumb|left|250px|Organa na odprawie przed [[Bitwa o Endor|bitwą]] o [[Endor]].]]&lt;br /&gt;
Po odlocie z Tatooine, Leia, Han i Chewbacca udali się bezpośrednio do floty Rebelii, gdzie miała się odbyć odprawa dotyczącą planu ataku na Endor. Luke z kolei postanowił jeszcze udać się na [[Dagobah]], by dokończyć szkolenie u Yody. Tuż przed wejściem w nadprzestrzeń Organa poinformowała Skywalkera, by nie siedział tam zbyt długo, gdyż dowództwo Sojuszu Rebeliantów już się zebrało. Kiedy doszło już do wyczekiwanej odprawy, Mon Mothma oznajmiła, że nadszedł czas na atak, gdyż według bothańskiego wywiadu systemy uzbrojenia II Gwiazdy Śmierci jeszcze nie funkcjonują, Marynarka Imperialna rozproszyła się po galaktyce, a Palpatine osobiście nadzoruje końcówkę budowy superbroni. Następnie przemawiał Gial Ackbar, który poinformował, że nową Gwiazdę Śmierci chroni potężne pole ochronne generowane z powierzchni Endora. Według planu admirała przed przybyciem floty Sojuszu nad lesisty księżyc należało dezaktywować tę tarczę, a następnie krążowniki Rebelii miały stworzyć zaporę, by myśliwce mogły wlecieć do wnętrza superbroni i zniszczyć jej reaktor. Następnie głos zabrał [[Crix Madine]], który poinformował zebranych o ukradzeniu ''Tydirium'' podczas Operacji Żółty Księżyc. Wedle planu generała mała grupa rebeliantów miała użyć tego promu do przeniknięcia na powierzchnię Endora, by tam zniszczyć generator osłon II Gwiazdy Śmierci. Wtedy Leia zaczęła się zastanawiać komu zostanie powierzone to zadanie. Crix wyznaczył do tego Hana pytając go czy zebrał już grupę uderzeniową. Solo potwierdził i powiedział, iż brakuje mu tylko załogi do obsługi ''Tydirium''. Wtedy zgłosił się Chewie, po nim Organa, a po chwili także Skywalker, który dopiero co wrócił z Dagobah. Zadowolona Leia uścisnęła go i widząc nietęgą minę Luke'a spytała go o co chodzi. Ten odpowiedział, by zapytała innym razem. Kiedy już wszyscy się zebrali na pokładzie ''Tydirium'' i mieli odlatywać, Han nagle przestał robić cokolwiek. Księżniczka żartobliwie spytała go czy zasnął. Kiedy ten odparł, że ma przeczucie, iż widzi ''Millennium Falcona'' ostatni raz, Organa oznajmiła mu, by ruszali. Następnie usadowiła się w fotelu. Wtedy prom opuścił hangar ''Home One'' i wskoczył w nadprzestrzeń ruszając nad Endor.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przybycie na Endor ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|right|250px|Leia i [[Luke Skywalker|Luke]] w pościgu za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu nad Endor rebelianci zastali stacjonującego ''[[Executor]]a'', którego załoga po chwili zażądała od załogi ''Tydirium'' podania swoich danych. Kiedy Han zaczynał transmisję kodu, Leia stwierdziła, iż zaraz się przekonają czy znajdujące się w promie imperialne kody zdadzą egzamin. Choć było trochę trudności i oczekiwanie na odpowiedź długo trwało, to załoga ''Tydirium'' otrzymała zgodę na lądowanie na Endorze. Kiedy już wszyscy członkowie [[Tropiciele|Pathfinders]] opuścili prom typu ''Lambda'', na szczycie jednego ze wzgórzy Leia, Han i Luke ujrzeli dwójkę szturmowców. Organa spytała czy mogliby spróbować obejść imperialnych. Ostatecznie Solo wraz z Chewbaccą postanowił cichcem rozprawić się z żołnierzami Imperium. Jednak z pochodów wyszły nici i księżniczka wraz ze Skywalkerem była zmuszona zejść na dół. Han i Chewie rozprawili się z zauważoną dwójką, lecz Leia dostrzegła jeszcze dwóch szturmowców, którzy właśnie odlatywali na skuterach repulsorowych. Wsiadła wraz z Luke'em na jednego z [[Skuter repulsorowy 74-Z|74-Z]] i ruszyli za nimi w pościg. Wpierw Organa na polecenie Skywalkera zablokowała komunikator imperialnych, a następnie zrównała się z jednym z nich. Wtedy Jedi przejął kontrolę nad pojazdem tego szturmowca. Po pokonaniu kolejnych kilkudziesięciu metrów do pościgu dołączyła kolejna dwójka szturmowców. Kiedy rebelianci ich dostrzegli, Luke postanowił, by Leia nadal pilnowała tego dotychczas ściganego, a sam postanowił zająć się nowo przybyłym duetem. W pewnym momencie Organa wzbiła swój pojazd nieco w górę chcąc zaskoczyć wroga. Kiedy ten dostrzegł, że nikt nie siedzi mu na ogonie, przyspieszył lecz mimo to księżniczka go nie zgubiła i z zaskoczenia zaatakowała nadlatując z góry. Kiedy się zrównali, imperialny chwycił blaster i zaczął strzelać do rebeliantki. Jeden ze strzałów trafił w jej skuter, przez co Leia spadła. Jednak szturmowiec zapatrzył się na nią, przez co nie dostrzegł znajdującego się przed nim potężnego pniaka i po chwili zginął rozbijając się o niego. Organa widziała to wszystko, a po chwili straciła przytomność. Po jakimś czasie Leię odnalazł jeden z tubylczych przedstawicieli rasy [[Ewoki|Ewoków]] imieniem [[Wicket Wystri Warrick]]. Obudził ją szturchając swoją włócznią. Zaskoczona księżniczka poprosiła go, by przestał. Kiedy ten przyjął wobec niej nieprzyjazną postawę, zapewniła go, że nic mu nie zrobi i siadając na powalonym pniu stwierdziła, iż zapewne pobędzie w tym miejscu przez jakiś czas choć nie wie gdzie się znajduje. Zapytała Wicketa czy może on by jej nie pomógł i zaprosiła go, aby usiadł obok niej ponownie zapewniając, że nie zrobi mu krzywdy. Ten jednak zaczął na nią warczeć. Wtedy Organa chcąc się zaprzyjaźnić z Warrickiem postanowiła go poczęstować swoimi racjami żywnościowymi, które mu posmakowały. Kiedy Leia zdejmowała hełm, Wicket w panice odskoczył i zaczął ponownie warczeć. Księżniczka wytłumaczyła nowo poznanemu kompanowi, iż ten przedmiot nic mu nie zrobi i dała mu hełm, by sobie obejrzał. Nagle węch Ewoka wyczuł jakieś zagrożenie. Ta spytała go co się dzieje, a po dłuższej chwili ciszy ktoś próbował ich postrzelić. Kiedy się rozglądali padł kolejny blasterowy strzał. Warrick się schronił, a Organa próbowała wypatrzeć skąd strzela tajemniczy napastnik. Nagle po jej prawej wyrósł jakiś szturmowiec zwiadowca, który aresztował księżniczkę i kazał kompanowi zabrać ją do bazy. Nagle Wicket trącił włócznią imperialnego i kiedy ten obrócił wzrok, Leia powaliła oponenta grubym konarem i dobywając ponownie blastera pozbyła się drugiego szturmowca, który próbował uciekać na skuterze repulsorowym. Następnie oznajmiła Ewokowi, by uciekali. Chwyciła go za rękę i zaczęła prowadzić, gdy nagle ten wskazał inny kierunek w którym podążył, a Organa musiała udać się za Warrickiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia FOD.jpg|thumb|left|250px|Organa ratuje [[Ewoki|Ewoków]] przed [[Szturmowiec|szturmowcami]].]]&lt;br /&gt;
Wicket zabrał Leię do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]]. Podczas drogi Organa oznajmiła Warrickowi, że docenia jego pomoc, ale musi znaleźć przyjaciół. Nagle młody Ewok coś wyczuł i pobiegł w tymże kierunku, a księżniczka zapytała go dokąd zmierza i pobiegła za nim. Do dotarciu na miejsce zastała sprzeczkę między dwójką szturmowców i dwójką Ewoków. Widziała jak żołnierze Imperium ostro traktują tubylców. Stwierdziła do siebie, że trzeba jakoś pomóc kompanom Wicketa, gdy ten nagle wskoczył na drzewo. Kiedy zaczął się wspinać, Leia zapytała co co robi. Warrick użył znajdującej się na jednym z konarów liany, by zrzucić na szturmowców pętlę na której następnie powiesił ich za nogi. Organa przyznała do siebie, iż jej nowy przyjaciel jest bardzo sprytny. Jednak Wicket ważył zdecydowanie mniej niż dwójka szturmowców przez co zaczął się wznosić, a imperialni opadać. Zatrzymali się w punkcie spotkania. Wtedy jeden ze szturmowców próbował zastrzelić Warricka, na co księżniczka bez wahania ruszyła na odsiecz kompanowi. Wybijając się z pobliskiego kamienia doskoczyła do Wicketa i złapała go. Doprowadziła tym samym do przeważenia, dzięki czemu ona i młody Ewok znaleźli się w powrotem na ziemi, a imperialni uderzyli w konar i po chwili także oni twardo wylądowali na gruncie tracąc przytomność. Leia oznajmiła nowemu przyjacielowi, że to była niezła akcja. Po tym wszystkim Warrick i jego dwaj ocaleni kompani zabrali Organę do Wioski Jasnego Drzewa. Tam rzeczona trójka Ewoków jako prezent wręczyła księżniczce utkaną przez tubylców suknię. Leia przebrała się w nią w pewnej chatce. Kiedy wyszła z powrotem na zewnątrz, Ewoki były zachwycone jej widokiem, a ona sama podziękowała im za podarek stwierdzając, iż to ubranie jest naprawdę ładne. Po chwili spytała czy otrzyma również włócznię Ewoków. Na to Wicket wręczył jej swoją broń, a Organa uznała, że nawet jej ona pasuje.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Ucieczka Ewoków}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|right|250px|Leia dowiaduje się, że jest siostrą [[Luke Skywalker|Luke'a]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie kompani Leii wpadli w pułapkę Ewoków. Uznali C-3PO za swojego boga, natomiast resztę postanowili wykorzystać jako posiłek podczas uczty na cześć spotkanego bóstwa. Kiedy ujrzała zamieszanie w wiosce, postanowiła sprawdzić co się dzieje. Widząc przywiązanych do rożna Luke'a, Hana i Chewbaccę powiedziała Ewokom, że to jej przyjaciele, a następnie nakazała Threepio, aby powiedział tubylcom, żeby ich uwolnili. Ci początkowo nie zamierzali słuchać, lecz zmienili postawę po tym jak Skywalker używając Mocy upozorował wszechpotężność bóstwa Ewoków. Wtedy Organa i jej kompani padli sobie w objęcia uradowani z ponownego spotkania. Rebelianci postanowili uzyskać pomoc Ewoków w nadciągającej bitwie z imperialnymi. Kiedy zapadła noc, C-3PO opowiadał tubylcom przebieg dotychczasowych walk między Rebelią i Imperium, aż w końcu doszedł do punktu kulminacyjnego, który przywiódł ich na Endor. Ewoki postanowiły przyjąć rebeliantów do swojego plemienia, co oznaczało przymierze na czas bitwy z Imperium. Kiedy wszyscy radowali się z tego faktu, Leia dostrzegła, że Luke jest zamknięty w sobie i wyalienowany. Kiedy Jedi udał się na osobność, księżniczka podążyła za nim, aby zapytać co się z nim dzieje. Kiedy już zadała to pytanie, Skywalker spytał Organę czy ta pamięta swoją prawdziwą matkę. Leia wyjaśniła, że tylko trochę, ponieważ jej prawdziwa matka umarła, kiedy ona sama była jeszcze bardzo mała. Wyjawiła, iż pamięta tylko obrazy i uczucia, a mianowicie zapamiętała matkę jako ładną i miłą, ale też smutną kobietę. Następnie zapytała Luke'a czemu chciał to wiedzieć. Kiedy ten odpowiedział, że nigdy nie było mu dane poznać własnej matki, Leia spytała co go dręczy. Skywalker odparł, iż Vader przebywa w chwili obecnej na Endorze. Księżniczka spytała go skąd to wie, a Jedi wyjaśnił, że on i Mroczny Lord Sithów wzajemnie wyczuwają swoją obecność i dlatego zamierza odejść, by nie narazić ich misji na szwank. Kiedy Luke powiedział, iż musi zmierzyć się z Vaderem, Leia zapytała dlaczego. Ten wyjawił, że rzeczony Sith jest jego ojcem. Następnie rzekł, iż jeśli jemu samemu nie uda się wrócić to wtedy Organa pozostanie ostatnią nadzieją na pokonanie Vadera i Palpatine'a. Ta odparła, żeby tak nie mówił, ponieważ posiada niepojętą siłę, której ona sama nigdy nie posiądzie. Jedi odparł, że to nieprawda, gdyż księżniczka również posiada w sobie tę potęgę i nauczy się nią posługiwać jak on sam. Następnie Luke powiedział, iż wszyscy członkowie jego rodziny są silni Mocą. Tym stwierdzeniem wyjawił jednocześnie, że Leia jest jego siostrą. Wtedy ta przyznała, iż w jakiś sposób zawsze o tym wiedziała. Kiedy Skywalker ponownie powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, Organa powiedziała mu, by uciekał jak najdalej skoro Mroczny Lord wyczuwa jego obecność i że uciekłaby razem z nim jeśli trzeba by było. Ten odpowiedział, iż to nieprawda, ponieważ zawsze była na to zbyt silna. Wtedy spytała brata czemu musi zmierzyć się z Vaderem. Luke wyjaśnił, że w jego ojcu nadal jest światło i musi spróbować je ponownie rozbudzić. Po chwili pożegnał się z Leią i odszedł. Po chwili zjawił się Han pytając co się dzieje. Organa wolała jednak pobyć sama i nie miała ochoty na rozmowę, ponieważ była w szoku ledwo co poznawszy prawdę o swoim pokrewieństwie ze Skywalkerem i Vaderem. W końcu zrezygnowany Solo machnął ręką i chciał odejść, a księżniczka zaczęła rozpaczać. Wtedy Han zmienił ton i przeprosił Leię, a ta poprosiła go, by ją przytulił. Tak też się stało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Ranna Organa.jpg|thumb|left|250px|Organa szykuje się do zaskoczenia [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał dzień, Pathfinders wyruszyli w pobliże wejścia do generatora osłon Gwiazdy Śmierci. Zatrzymali się niedaleko lądowiska, a tam Leia poinformowała resztę, że wejście do środka znajduje się po drugiej stronie tegoż lądowiska, a dostanie się tam nie będzie łatwe. Jednak okazało się, iż Wicket znał tajne wejście do bunkra i postanowił zaprowadzić tam rebeliantów. Okazało się, że było to nic innego jak tylne wejście. Kiedy buntownicy szykowali się do zaatakowania znienacka szturmowców, Warrick nagle ruszył w stronę skuterów tychże żołnierzy. Początkowo Organa i jej kompani byli załamani czynem Ewoka, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy na atak z zaskoczenia. Ten jednak odjechał na jednym z 74-Z zmuszając pozostałych szturmowców do pościgu. Tym samym na straży do tylnego wejścia został tylko jeden imperialny, co mocno ułatwiło rebeliantom zakradnięcie się. Aresztowali oni ostatniego szturmowca i cichcem wtargnęli do generatora osłon Gwiazdy Śmierci. Po dostaniu się do centrum dowodzenia buntownicy aresztowali załogę i przejęli kontrolę nad pomieszczeniem, a następnie zaczęli podkładać ładunki. Wtedy to Leia zauważyła, że flota Sojuszu lada moment będzie nad Endorem i ponagliła Hana, by pospieszył się z bombami. Nagle niespodziewanie zjawiły się imperialne posiłki. Były one zbyt liczne i rebelianci musieli skapitulować. Gdy zostali wyprowadzeni na zewnątrz, ujrzeli cały legion Imperium wpierany przez kilka [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]]. Gdy wydawało się, że sytuacja była beznadziejna, Ewoki zaatakowały imperialnych. W tym zamieszaniu Pathfinders odzyskali swoją broń i zaczęli walczyć. Podczas tej kotłowaniny Organa odzyskała blaster, przygniotła nogą szturmowca i zastrzeliła operatora jednego z AT-ST. Rozgorzała [[Bitwa o Endor|bitwa]] o kontrolę nad [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatorem osłon]] II Gwiazdy Śmierci. Leia i Han zajęli pozycję tuż przy wejściu do bunkra próbując je ponownie otworzyć. Księżniczka zauważyła, że imperialni zmienili kod otwierający wrota do generatora i wezwała R2-D2, by zhakował to zabezpieczenie. Astromech w końcu dotarł i od razu zabrał się za wykonywanie zadania. Kiedy był nim zajęty, został nagle postrzelony przez jednego ze szturmowców i nie nadawał się dalej do użytku. W związku z tym Solo postanowił zrobić zwarcie w zamku, a Organa zamierzała go osłaniać. W pewnym momencie Han był pewny, iż udało mu się, lecz wyszło jedynie tyle, że zamknął kolejną warstwę wrót. Po chwili Leia została postrzelona w lewe ramię przez pewnego szturmowca. Solo poprosił ją, by pokazała ranę, ale ona stwierdziła, iż to nic takiego. Nagle za ich plecami zjawili się dwaj kolejni szturmowcy, którzy chcieli ich aresztować. Organa zdrową ręką chwyciła swój blaster, lecz tak, aby wrogowie go nie zauważyli. Solo widząc to powiedział, że ją kocha, a ona odparła krótkim &amp;quot;wiem&amp;quot; czyniąc tym samym aluzję do sytuacji z Bespinu tuż przed zamrożeniem Hana. Kiedy żołnierze Imperium kazali im wstać, Leia wychyliła się zza ukochanego i zastrzeliła wrogów. Po chwili wydawało się, iż sytuacja jeszcze się pogorszyła, gdyż zjawił się AT-ST, lecz okazało się, że prowadził go Chewbacca, który przejmując kontrolę nad maszyną kroczącą pomógł Ewokom pokonać główne oddziały Imperium wciągnięte do bitwy w głąb lasu, natomiast Patfinders odciągnęli od bunkra pozostałych imperialnych, którzy osaczyli placówkę. Dzięki temu Solo mógł bez problemu zrealizować nowo wymyślony plan dostania się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Leia wraz z kompanami świętuje zwycięstwo w [[Bitwa o Endor|bitwie]] o [[Endor]].]]&lt;br /&gt;
Han przebrał się za operatora AT-ST i wmówił imperialnym wewnątrz bunkra, że rebelianci przegrali bitwę i wycofują się w głąb lasu. Zrobił to, by dowódca placówki wysyłając posiłki doprowadził do otworzenia tylnych wrót. Kiedy dodatkowe oddziały Imperium się zjawiły, Ewoki i żołnierze Sojuszu ich otoczyli, a Organa, Solo i Chewie przejęli kontrolę nad centrum dowodzenia, gdzie podłożyli ładunki. Następnie rebelianci czym prędzej opuścili generator, który po chwili eksplodował. Wtedy to oddziałom naziemnym Rebelii pozostało już tylko czekać na rozwój wydarzeń na orbicie. Tam flota Sojuszu zadała poważne straty Marynarce Imperialnej, a Lando Calrissian i Wedge Antilles dotarli do reaktora II Gwiazdy Śmierci i zniszczyli go, co doprowadziło do eksplozji całej stacji. Tym samym bitwa o Endor zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów oraz śmiercią imperatora i Vadera. Kiedy to nastąpiło i Pathfinders zaczęli wiwatować wraz z Ewokami, Han zajmował się opatrywaniem ran Leii. Widząc wybuchającą Gwiazdę Śmierci stwierdził pytająco, że Luke zdążył już opuścić pokład superbroni. Organa potwierdziła jego tezę uznając, iż poczuła to. Wtedy Solo stwierdził, że ona zapewne kocha Skywalkera. Księżniczka odpowiedziała twierdząco na co Han postanowił, iż nie będzie im przeszkadzał, kiedy Jedi wróci. Wtedy Leia wyjaśniła, że źle zrozumiał jej słowa, gdyż Luke to jej brat. Wtedy Solo zrobił zdziwioną minę, na co Organa go pocałowała. Następnie oboje się uśmiechnęli do siebie i ponownie pocałowali. Przerwał im dopiero Wicket, który zjawił się przy nich. Kiedy nastała noc, rebelianci świętowali swój sukces. Kiedy wrócił Luke, Leia jako pierwsza go uścisnęła, a następnie została przytulona przez Hana. Chwilę później zauważyła jak jej brat obserwuje [[Duch Mocy|duchy Mocy]] Obi-Wana Kenobiego, [[Yoda|Yody]] i Anakina Skywalkera. Rodzeństwo uśmiechnęło się do siebie, a następnie Organa zaprowadziła Skywalkera do reszty kompanów, gdzie razem świętowali wielkie zwycięstwo nad Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Już następnego dnia powiedziała ukochanemu o swoim pokrewieństwie z Luke'em i Vaderem. Tuż po [[Atak na imperialną placówkę na Endorze|oczyszczeniu]] całego Endora z obecności imperialnych, Leia i Han pobrali się na lesistym księżycu. Ceremonia była skromna i zaprosili na nią tylko najbliższych. Nie robili z niej tajemnicy, ale również zanadto nie rozgłaszali tej wieści.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Naboo ====&lt;br /&gt;
Dwadzieścia dni po bitwie o Endor, Leia otrzymała zadanie spotkania się na Naboo z władzami planety i uzyskania ich poparcia dla powstającej [[Nowa Republika|Nowej Republiki]]. Misja ta nie spodobała się Leii, która jeszcze przed samym wylotem próbowała przekonać Mon Mothmę, aby ta wysłała kogoś innego. Źle czuła się z faktem, iż opuszczała swoje obowiązki. Przywódczyni Sojuszu była jednak nieugięta i przypomniała księżniczce, że żaden inny dyplomata nie dorównywał jej umiejętnościami i reputacją. Ostatecznym argumentem, jaki przekonał ją do działania było przypomnienie, że jej ojczym uważał, iż obowiązki wobec innych były ważniejsze niż obowiązki wobec siebie samego. W tym właśnie momencie, do obu kobiet podeszła [[Shara Bey]], która miała pełnić rolę pilota w czasie misji. Gdy pani porucznik przedstawiła się, Leia uznała, iż nie ma sensu więcej zwlekać i udała się na pokład przygotowanego [[Krótki wozak GX1|statku]]. Gdy kobiety przygotowywały się do startu, Leia potwierdziła wątpliwości Shary, że lecą bez eskorty oraz poinformowała ją o wcześniej zaprogramowanym komputerze nawigacyjnym i dodała, że to środki bezpieczeństwa. Porucznik Bey obruszyła się na te wieści mówiąc, iż wojna została wygrana, lecz Leia nie była tego taka pewna. W czasie lotu w nadprzestrzeni księżniczka zajęła się pisaniem listów kondolencyjnych dla rodzin poległych w bitwie o Endor. Shara przyniosła jej coś ciepłego do picia i spytała się, kim był [[Rodianie|Rodianin]] na [[hologram]]ie. Dyplomatka odparła, że był to [[Able Nereno]], a gdy porucznik Bey zauważyła, iż pisze list, Leia wyznała, iż jej rodzice nauczyli ją, że pewne sprawy należy załatwiać osobiście i dlatego robi to ręcznie, w przeciwieństwie do generała Madine'a, który korzystał z usług droida protokolarnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE2&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:N-1 Leia.jpg|thumb|right|300px|Leia podczas [[Obrona Naboo|walk]] o [[Naboo]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo po tej rozmowie, kobiety znalazły się w [[Układ Naboo|układzie Naboo]] i skierowały swój statek w stronę jego głównej planety i wylądowały w Theed. W czasie lądowania Leia wspomniała towarzyszce o swojej poprzedniej wizycie w mieście Keren, która miała miejsce cztery lata wcześniej. Po opuszczeniu statku, Shara zdziwiła się brakiem powitania, na co księżniczka powiedziała, że rządzący planetą nic nie wiedzieli o ich przybyciu z powodów bezpieczeństwa. Po chwili porucznik Bey zachwyciła się pięknem Naboo oraz tym, że planeta nie została zniszczona na rozkaz Palpatine'a. Leia przypomniała jej, iż główną bronią imperatora był strach i nie miał potrzeby niszczenia planety. Rozmowę przerwało przybycie [[gubernator]]a [[Donta Gesset|Gesseta]] wraz z [[Królewskie Siły Bezpieczeństwa Naboo|eskortą]]. Księżniczka zauważyła ich jako pierwsza, a gdy ci się zbliżyli, gubernator powitał je w imieniu królowej [[Sosha Soruna|Soruny]] i przeprosił za brak należytego powitania. Leia odparła, że przeprosiny nie były konieczne, a następnie przedstawiła swoją towarzyszkę. Przedstawiciele Naboo i Sojuszu od razu udali się do [[Pałac królewski w Theed|pałacu królewskiego]], gdzie odbyło się spotkanie z królową. Na audiencji Leia przedstawiła cel swojej wizyty i poprosiła władczynię, aby Naboo poparło inicjatywę odtworzenia [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senatu]] oraz wsparło powstawanie nowego rządu. Soruna zgodziła się na to, lecz wtedy spotkanie przerwał kapitan [[Korro]], który poinformował zebranych o niszczących zjawiskach pogodowych, jakie pojawiły się na planecie&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE2&amp;quot; /&amp;gt; Gdy porucznik Bey uznała, iż przyczyną były [[Operacja Popiół|działania]] Imperium, Leia od razu uświadomiła sobie, że musieli oni osiągnąć taki efekt poprzez użycie dużej ilości małych pojazdów lub satelitów, na co Shara dodała, iż dowodzić akcją musiał większy okręt. Następnie obie kobiety zwróciły się do królowej, aby udostępniła im maszyny, dzięki czemu byłyby w stanie zacząć temu przeciwdziałać. Kapitan Korro odparł na to, że Naboo zostało zdemilitaryzowane, lecz Soruna zaprzeczyła temu i następnie zaprowadziła gości do zamkniętego skrzydła pałacu, gdzie znajdowały się myśliwce [[Myśliwiec N-1|N-1]]. Gdy Leia weszła do hangaru, poczuła chłód i obecność pokonanego tam wiele lat wcześniej [[Darth Maul|Dartha Maula]]. Po chwili wróciła jednak do siebie i podeszła do Shary, która rozpoczęła poszukiwania sprawnych maszyn. Pomimo sprzeciwu pilotki, Leia postanowiła lecieć wraz z nią, a po chwili dołączyła do nich królowa Soruna. Gdy już ich wysokości przygotowały się do lotu i przebrały, księżniczka zaproponowała, aby to Shara, ze względu na swoje doświadczenie, dowodziła akcją, na co przystała również władczyni planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE3&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłszy się na orbicie planety, kobiety sprawdziły łączność. Okazało się, że imperialne zagłuszanie nie przeszkadzało w bezpośredniej komunikacji między maszynami. Nie wszystko jednak było sprawne. Leia miała problem z silnikiem swojej maszyny, na co Shara poradziła rozwiązanie. Gdy już wszystko było sprawne, kobiety przystąpiły do [[Obrona Naboo|działania]]. Na rozkaz porucznik Bey, Organa oraz Soruna rozpoczęły niszczenie satelitów wywołujących huragany, podczas gdy ona sama planowała odciągnąć od nich uwagę [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdnego niszczyciela typu ''Imperial-II'']], ''[[Torment]]a''. Początkowo wszystko szło zgodnie z planem, lecz przewaga liczebna [[Myśliwiec TIE/ln|myśliwców wroga]] spowodowała, że porucznik Bey musiała walczyć o życie. Gdy jej maszyna została uszkodzona, poprosiła Leię, aby ta nie pisała listu z kondolencjami do jej [[Kes Dameron|męża]]. Księżniczka nie chciała dopuścić do śmierci towarzyszki, więc pozostawiła Sorunie niszczenie satelitów i ruszyła Sharze na pomoc. W ostatniej chwili zdołała zestrzelić maszynę ścigającą porucznik Bey. Wtedy jednak kapitan [[Lerr Duvat]] postanowił włączyć niszczyciela do walki, co kobiety przyjęły z rezygnacją, świadome, iż nie miały szans w walce z okrętem. Leia nie poddała się jednak i wraz z Sharą, ruszyła w stronę kolejnych myśliwców wroga. Na szczęście dla rebeliantek, dokładnie w tej chwili do układu wskoczyła flota pod dowództwem Lando Calrissiana, która została im wysłana na pomoc. Generał nakazał wycofać się myśliwcom, zaś Leia powitała go z radością.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia rozmawia z Delem i Iden.jpg|thumb|left|250px|Leia Organa rozmawia z [[Iden Versio]] i [[Del Meeko|Delem Meeko]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Leia wróciła na Naboo okazało się, że Imperium przysyła na planetę posiłki w postaci AT-AT, AT-ST, myśliwców TIE i oddziałów szturmowców. Patrząc na to do pani senator podbiegli żołnierze Rebelii. Był to [[Shriv Suurgav]] razem z byłymi imperialnymi żołnierzami: [[Iden Versio]] i [[Del Meeko|Delem Meeko]]. Księżniczka zapytała ich, który z żołnierzy zna się na maszynach. Meeko podniósł rękę mówiąc, że się zna na tym na co Leia uradowana zaczęła tłumaczyć całej drużynie o systemach ochronnych w Theed, które mogłyby powstrzymać imperialnych. Niestety burza wywołana przez satelity uszkodziła stacje przekaźnikowe w Theed przez co bez tych przekaźników niczego nie można uruchomić. Leia kazała im się rozdzielić i naprawić te stacje, a gdy to zrobią mieli wrócić do [[Pałac królewski w Theed|pałacu]]. Gdy Iden i Shriv odeszli w swoje strony, pani senator wyciągnęła swój [[sportowy pistolet blasterowy Defender]] wyposażony w tryb ognia alternatywnego. Posiadała wtedy także zmodyfikowany karabin blasterowy E-11 dzięki, któremu łatwiej się zabijało szturmowców. Co jakiś czas księżniczka musiała zakładać [[Tarcza energetyczna|pole siłowe]], które chroniły żołnierzy rebelii oraz Dela naprawiającego stacje przekaźnikowe przed wrogimi wiązkami laserowymi. Po jakimś czasie Oddziałowi oraz Leii udało się naprawić stacje przekaźnikowe. Leia poprosiła by wszyscy rebelianci wycofywali się w stronę Pałacu ze względu na to, że jeśli tego nie zrobią tarcze ochronne wysadzą im blastery. Wycofując się żołnierze Sojuszu musieli bronić się przed szeregami imperialnych szturmowców i [[Szturmowiec prewencji (Imperium Galaktyczne)|jednostek prewencyjnych]]. Gdy Sojusz znalazł się w Pałacu eksplodowała energetyczna wiązka, która przeszła przez całe miasto dezaktywując blastery żołnierzy imperialnych oraz myśliwce TIE. Rebelianci pojmali żołnierzy Imperium i wzięli ich do niewoli. Po jakimś czasie do Iden i Dela przyszła księżniczka, która wiedziała, że jej nowi towarzysze broni nie uciekają przed Imperium. Chciała się dowiedzieć co ta dwójka bohaterów ma zamiar robić. Była komandor Imperium zaczęła tłumaczyć, że od małego wychowywała się na imperialnej propagandzie i, że dopiero teraz razem z Delem zorientowała się, że walczy po złej stronie i prosi o drugą szansę. Leia uśmiechnęła się i podała jej dłoń mówiąc, że wita ich obu w Nowej Republice.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Organa i Bey wróciły do floty Sojuszu. Tuż przed opuszczeniem statku, Leia zadała towarzyszce pytanie, czemu ta nie chciała, aby napisała list, na co Shara odparła, że nie chciała jej dokładać obowiązków. Gdy Leia ujrzała Hana oraz Kesa Damerona czekających w hangarze, spytała się, czy to właśnie był jej mąż. Następnie wraz z ukochanym opuścili pomieszczenie, pozostawiając małżonków samych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa Republika ====&lt;br /&gt;
===== Trening na Jedi pod okiem brata =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia na treningu.png|thumb|250px|right|Leia podczas treningu u [[Luke Skywalker|brata]]]]&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była [[Wrażliwość na Moc|wrażliwa]] na [[Moc]], jej brat Luke Skywalker postanowił wyszkolić ją na Jedi. W tym celu postanowił polecieć z nią na [[Ajan Kloss]], uważając to miejsce za idealne do treningu. Organa zaczęła szkolenie w roku [[4 ABY]] i była bardzo zdolna w przyswajaniu nowych umiejętności. Jednakże [[5 ABY|rok później]] Leia postanowiła skończyć trening, ponieważ doświadczyła [[Wizja Mocy|wizji Mocy]], w której ujrzała, że na końcu swojej ścieżki straci swojego syna i ktoś inny dokończy jej dzieła. Kończąc szkolenie, oddała swój [[Miecz świetlny Leii Organy|miecz]] Luke'owi, prosząc go o podarowanie go temu, kto rzekomo ma dokończyć jej dzieło.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROSVD&amp;quot; &amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Zniknięcie Hana i Chewie'ego =====&lt;br /&gt;
:''Jestem Leia Organa, ostatnia księżniczka Alderaana, była członkini Senatu Galaktycznego i przywódczyni sojuszu mającego ustanowić Nową Republikę. Mam przesłanie dla całej galaktyki i jej obywateli. Okowy Imperium zostały skruszone. Nie ma już Gwiazdy Śmierci na orbicie leśnego księżyca Endor, a wraz z nią wyparowało całe imperialne przywództwo. Tyran Palpatine nie żyje, ale walka jeszcze się nie skończyła. Wojna trwa, choć siły Imperium osłabły. Na szczęście macie nas. Gdziekolwiek jesteście, obojętnie na jakich krańcach Zewnętrznych Rubieży mieszkacie, możecie liczyć na pomoc Nowej Republiki. Przechwyciliśmy już dziesiątki imperialnych okrętów flagowych i niszczycieli. W ciągu miesięcy, które upłynęły od zniszczenia złowrogiej stacji bojowej Imperium, udało nam się wyzwolić niezliczoną ilość planet, przywracając im wolność w imię Sojuszu. Bądźcie cierpliwi. Bądźcie silni. Podejmujcie walkę. Machina wojenna Imperium rozpada się po trochu i ważny jest każdy unicestwiony sprzęt, blaster, szturmowiec. Nowa Republika nadchodzi. Potrzebujemy waszej pomocy, żeby zakończyć tę wojnę.''&lt;br /&gt;
:— Leia o sytuacji w galaktyce po zwycięstwie nad Endorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po utworzeniu Nowej Republiki, Leia wygłosiła [[HoloNet]]ową przemowę do mieszkańców [[Galaktyka|galaktyki]], w której opowiadała o skutkach wielkiego sukcesu Rebelii nad Endorem. Również w tym okresie wzięła ślub z Hanem. Fragment jej przemowy został wykorzystany przez [[Norra Wexley|Norrę Wexley]] do podburzenia mieszkańców [[Akiva|Akivy]] przeciwko imperialnym, którzy odbywali zebranie na planecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt; W [[5 ABY]] Organa przebywała na [[Chandrila|Chandrili]], która była wtedy stolicą Nowej Republiki. Brała udział w formowaniu nowego [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senatu]]. W tym okresie nie widywała się z Hanem, gdyż ten wraz z Chewbaccą szukali sposobu na wyzwolenie Kashyyyka. Chcąc odnaleźć męża połączyła się z Iden Versio na ''[[Corvus]]ie''. Po nawiązaniu połączenia dowódczyni [[Oddział Inferno (Nowa Republika)|Oddziału Inferno]] oznajmiła pani senator, iż minęło trochę czasu od ich ostatniego spotkania, na co ta odparła, że tworzenie Nowej Republiki nie było łatwe. Następnie przeszła do rzeczy informując panią komandor, iż potrzebuje pomocy przy odnalezieniu Solo, który według posiadanych przez Organę wieści udał się na [[Takodana|Takodanę]], gdzie przestał odpowiadać na wezwania i nakazała Versio, aby ta odnalazła jej męża. Oddział Inferno udał się we wskazane miejsce, gdzie pomógł Hanowi [[Potyczka na Takodanie|rozprawić się]] z grupą imperialnych i sprowadził go na ''Corvusa''. Tam Solo poinformował ją o swoich zamiarach względem Kashyyyku. Organa wyraziła zrozumienie i oznajmiła Hanowi, by on i Chewie wrócili cali. Po chwili jej mąż odszedł, a przy komunikatorze zjawili się członkowie Oddziału Inferno. Leia na wstępie oznajmiła [[Shriv Suurgav|Shrivowi Suurgavowi]], że nie widziała go odkąd Lando zgłosił go do tego oddziału i spytała go jak się ma, a następnie zapytała Iden z jaką sprawą do niej przychodzi. Ta poinformowała ją, że według wieści zdobytych od [[Ralsius Paldora|Ralsiusa Paldory]] na Takodanie, imperialny admirał [[Garrick Versio]] prowadził akcje na Bespinie i Sullust. Poprosiła księżniczkę o zgodę na schwytanie tego osobnika. Organa na to odparła, iż nie jest zwierzchniczką Oddziału Inferno. Kiedy Del Meeko stwierdził, że dowództwo może nie zgodzić się na udział komandor Versio na udział w misji schwytania jej ojca, Leia uznała, iż raczej nie mogą pozwolić na wzmacnianie floty Imperium i byłoby dobrze jakby Iden schwytała Garricka. Po tych słowach połączenie zostało zakończone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt; Po tych wydarzeniach Organa od dwóch miesięcy czekała na kontakt z Solo, który chciał odnaleźć Chewbaccę, gdyż ten został schwytany podczas próby samodzielnego uwolnienia Kashyyyka. Leia w końcu doczekała się upragnionej rozmowy z mężem. Wyraziła mu słowa tęsknoty i spytała czy nadal przebywał na [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach]]. Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej poprosiła męża, by wrócił do domu. Zapewniała go, że spróbuje przekonać Senat do interwencji w sprawie Kashyyyku i powołała się przy tym na jego opinię, którą sobie zapewnił jako generał Sojuszu. Ten jednak przypomniał jej, iż podał się już do dymisji i zamierzał odnaleźć Chewbaccę po swojemu. Leia stanowczo zaprotestowała i chciała do niego dołączyć. Han przypomniał jej, że była potrzebna na Chandrili i obiecał jej, iż wróci. Nagle połączenie zostało zerwane, a ostatnie ruchy Solo z nagrania wskazywały, że ''Millennium Falcon'' został zaatakowany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Velusii =====&lt;br /&gt;
Niedługo później Leia udała się wraz z Mon Mothmą na [[Velusia|Velusię]], gdyż [[Mas Amedda]] zażyczył sobie spotkania z panią [[Kanclerz (Nowa Republika)|kanclerz]]. Po dotarciu na miejsce ich oczom ukazał się atol [[Kolo-ha]], gdzie było widać galaretowate [[chomong]]i, które według słów Mothmy były przysmakiem [[Velusjanie|tubylców]] spożywanym na surowo. Na myśl o tej potrawie Organę przeszły ciarki i przypomniała sobie inne obrzydliwe przysmaki, które miała obowiązek skosztować jako przedstawicielka swojej frakcji na różnych planetach. Podczas podchodzenia do lądowania Mon skojarzyła, że Leia była czymś zaniepokojona. Księżniczka jej wyjaśniła, że wizyta na planecie była zbyt szalona i nie wierzyła, że [[wielki wezyr]] Amedda mógł faktycznie poprosić o pomoc. Kanclerz ją uspokoiła, iż była z nimi armada Nowej Republiki i zapewniła, że były bezpieczne, lecz Organa podejrzewała pułapkę, a Mothma uznała, iż jej zachowanie zakrawało o paranoję i spytała jak się miewał jej mąż. Leia skłamała, że wszystko z nim było w porządku i jego misja przebiegała pomyślnie. Po chwili oczom kobiet ukazał się statek górniczy [[Kinro 9747]]. Według słów [[sierżant]]a [[Hern Kaveen|Herna Kaveena]] z ochrony pani kanclerz był on sam, a na pokładzie wykryto tylko jedną formę życia i poinformował, że eskortowały go dwa [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]]. Gdy Kinro 9747 wylądował, Leię przeszedł nagły chłód, gdyż ponownie ogarnęły ją wątpliwości czy nie była to pułapka. Republikańscy żołnierze zabezpieczyli statek górniczy i przyprowadzili Ameddę przed oblicze Organy i Mothmy. Jako wielki wezyr był on głównym administratorem imperatora, a po jego śmierci to on formalnie był głową państwa w Imperium. Szef [[Imperialna Rada Najwyższa|Imperialnej Rady Najwyższej]] ogłosił przywódczyniom Nowej Republiki, że się poddawał i oddawał w ich ręce jako jeniec. Jednak Leia nie przyjęła jego kapitulacji, a Mon wyjaśniła zdziwionemu Masowi, że był tylko figurantem i możliwość porozumienia została już anulowana przez ignorowanie go przez imperialnych. Gdy wielki wezyr zaproponował listę nazwisk i danych, kanclerz odparła, iż były one mniej ważne niż mu się wydawało. Organa wyjaśniła Ameddzie, że jeśli naprawdę chce porozumienia to musi podpisać akt kapitulacji Imperium. Wywołało to konsternację [[Chagrianie|Chagrianina]] i Leia domyśliła się, że nie miał on do tego kompetencji. Księżniczka zażądała, by je odzyskał i zagwarantował kapitulację Imperium. Następnie Mon Mothma dokończyła rozmowę i nakazała [[Armia Nowej Republiki|żołnierzom]] odprowadzić wielkiego wezyra. Po wszystkim Leia stwierdziła, że zamiast grubej ryby dostały małą płotkę i wyraziła obawy, że popełniły błąd, bo mogły dokonać egzekucji Ameddy i pokazać siłę Nowej Republiki. Kanclerz jedynie wyraziła zdziwienie, że księżniczka mogła wysunąć taką propozycję. Organa wyjaśniła, że wojna wcale jej nie zmieniła, lecz jedynie chciała odnieść prawdziwe zwycięstwo. Następnie Leia i Mon wróciły na Chandrilę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wezwanie Norry Wexley =====&lt;br /&gt;
Leia postanowiła odnaleźć Hana i w tym celu wezwała do siebie Norrę Wexley, która wraz ze swoim [[Grupa Norry Wexley|zespołem]] zajmowała się ściganiem zbiegłych imperialnych zbrodniarzy. Postanowiła zwrócić się własnie do nich, gdyż wyróżniali się wielką skutecznością w swojej działalności. Po spotkaniu z pilotką Y-winga oznajmiła jej wprost, że Solo zaginął. Wexley była zmieszana i gdy powiedziała o generale Solo, Organa poprawiła ją, że Han zrzekł się tego tytułu, a po chwili wzięła głęboki oddech i wyjaśniła, iż Luke nauczył ją jak odzyskiwać spokój ducha i być świadomą tego co czuła. Wtedy do Leii dotarło, że zachowywała się niegrzecznie w stosunku na Norry i przedstawiła jej się. Ta odpowiedziała tym samym, nazywając Organę &amp;quot;Wasza Wysokość&amp;quot;. Ponieważ Leia nie lubiła być określana w taki sposób, poprosiła Norrę, by nie nazywała jej tak i zażądała, by [[porucznik]] Wexley mówiła do niej po imieniu. Gdy ta nazwała ją zgodnie z oczekiwaniami, księżniczka wyjaśniła jej, że wezwała ją, gdyż słyszała o skuteczności drużyny Norry w łapaniu imperialnych zbrodniarzy. Doceniła wkład porucznik Wexley w próby pokazania, że Nowa Republika była w stanie skutecznie zadbać o prawo i porządek. Następnie Leia przeszła do rzeczy i oznajmiła Norrze, że trzeba odnaleźć Hana, a właśnie tym zajmował się jej zespół - znajdywaniem ludzi. Zapewniła przy tym, iż nie był to rozkaz, lecz prośba o pomoc i Wexley mogła odmówić. Księżniczka opowiedziała pani porucznik, że Solo i Chewbacca ruszyli na misję uwolnienia Kashyyyka, lecz okazało się to imperialnym spiskiem w wyniku którego Chewie został schwytany, a Han ledwo uszedł z życiem i jego ostatnia rozmowa z nią zakończyła się niespodziewanym zerwaniem połączenia. Następnie Organa wyjaśniła okoliczności zawarcia związku małżeńskiego i gdy Wexley spytała o miejsce pobytu Solo, księżniczka wyjaśniła, że prowadził poszukiwania na Zewnętrznych Rubieżach, a w chwili ich rozmowy najprawdopodobniej znajdował się na granicy Dzikiej Przestrzeni. Leia stwierdziła, że mogła przesłać Norrze ostatnie manewry ''Millennium Falcona'', a pani porucznik odparła, iż dane mogły zostać od razu przesłane na jej [[Halo|statek]] i postanowiła odnaleźć Hana, a Leia była jej bardzo wdzięczna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pomoc rodakom =====&lt;br /&gt;
Jako senator Leia z całych starała się pomagać ocalałym rodakom z Alderaana. Dzięki własnym wysiłkom na Chandrili oraz współpracy z Evaan Verlaine i innymi Alderaańczykami znajdującymi się na stołecznej planecie udało im się wspomóc flotyllę rodaków czterema statkami i zaopatrzeniem. Gdy flotylla Alderaana wróciła na miejsce szczątków ojczystego świata, by je wyeksploatować i odzyskać wszystko co mogło być przydatne, Organa we współpracy z Verlaine i [[Teven Gale|Tevenem Gale'em]] zdołała zorganizować do rodaków transport szczątków I Gwiazdy Śmierci, z których ci mieli zbudować sobie nowy dom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Rozgoryczenie rządem =====&lt;br /&gt;
Naczelne dowództwo w końcu dowiedziało się, że Leia potajemnie wysłała zespół Norry na poszukiwania Hana. Księżniczka dostała za to naganę, a następnie udała się wraz z admirałem Ackbarem, kapitanem Antillesem i [[komodor]] [[Kyrsta Agate|Agate]] do podniebnego ogrodu w Hanna City, gdzie czekała już ekipa porucznik Wexley. [[Sinjir Rath Velus]] spodziewał się upomnienia, lecz Organa uświadomiła go i resztę zespołu, iż działali z jej inicjatywy i dlatego to ona sama dostała naganę. Gial zakomunikował, że Nowa Republika nie mogła poświęcać środków na poszukiwania jednego człowieka i dlatego odtąd drużyna Norry wracała do poszukiwań imperialnych zbrodniarzy. Jednak porucznik Wexley sprzeciwiła się rozkazom Kalamarianina. Powołała się przy tym na dług jaki wszyscy mieli wobec Organy i Solo po ich akcji na Endorze. Leia podeszła do Norry i ujmując jej dłonie powiedziała, iż nie musiała niszczyć sobie kariery dla niej. Ta odparła, że księżniczka by się dla niej poświęciła tak jak dla wszystkich i dlatego chciała przynajmniej zwrócić Organie męża, a następnie Wexley cichcem dodała, iż dziecko potrzebowało rodziców i wiedziała już o ciąży Leii. Księżniczce odebrało głos i była jedynie w stanie przytaknąć skromnym gestem. Następnie odbyło się zebranie odnośnie dalszych działań Nowej Republiki, w którym uczestniczyli Ackbar, Mothma oraz dwaj doradcy pani kanclerz - [[Hostis Ij]] i [[Auxi Kray Korbin]]. Organie także przysługiwało miejsce na tym zebraniu, jednak nie została zaproszona. Pomimo tego dowiedziała się o spotkaniu. Wściekła Leia wsłuchiwała się w przebieg dyskusji. Usłyszała jak Gial przedstawił sytuację układów pozostawionych samym sobie, gdyż Nowa Republika nie nadążała za upadkiem Imperium. Mon na to postanowiła, by udzielić pomocy tym systemom, które rokowały największe szanse na poparcie Nowej Republiki, a Hostis zaproponował wzmocnienie republikańskiej armii w celu zabezpieczenia dawnych imperialnych linii zaopatrzeniowych. Wtedy dyskusja wyraźnie się ożywiła i Leia postanowiła zainterweniować. Doskonale wiedziała, że jeśli Nowa Republika nie odnalazłaby swojej drogi w tych trudnych czasach to galaktyka pogrążyłaby się w nieładzie i chaosie. Weszła niespodziewanie do pomieszczenia, co skonsternowało wszystkich. Mothma zaproponowała jej, by usiadła, lecz Organa postanowiła, iż postoi i powiedziała reszcie, że zwołali spotkanie. Kanclerz zaczęła się tłumaczyć, iż nie chciała dodatkowo męczyć księżniczki po tym co przeszła, lecz przyznała, że popełniła błąd nie zapraszając jej. Leia wygarnęła wszystkim, iż w tych sporach o proces budowy Nowej Republiki zapomnieli o uciemiężonej ludności galaktyki, która potrzebowała ich pomocy. Mon przyznała jej rację, jednak wytłumaczyła, że kierowanie rządem było trudne i ideały oraz pasje księżniczki przegrywały w starciu z rzeczywistością. Organa rzekła, iż właśnie dlatego ponosili klęskę, bo przestali być ludźmi pomagającymi innym, a stali się zwykłymi politykami i wojskowymi i stwierdziła, że w takiej sytuacji nie będzie kierować galaktycznym rządem. Gdy Mothma domyśliła się, iż chodziło jej o [[Kashyyyk]], Organa z żalem rzekła, że pomoc [[Wookiee|Wookiee'em]] była ich obowiązkiem. Pani kanclerz się tłumaczyła, iż podczas takich spotkań prowadzili też symulacje i obliczenia, z których wynikało, że nie była to rozsądna pora na interwencję w sprawie Kashyyyka. Księżniczka odparła, że owszem była i stwierdziła, iż wszyscy stracili rozsądek i faktycznie nie powinna była przychodzić na to zebranie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leia z furią opuściła salę obrad i udała się do białego pomieszczenia, gdzie rosło drzewo z Endora, które sama zasadziła z ziarna, które otrzymała od [[Wicket Wystri Warrick|Wicketa]] na lesistym księżycu. Zamierzała oddać się medytacji, której nauczył ją Luke w celu uspokojenia się. Roślina służyła księżniczce za obiekt skupienia. Podczas medytacji Organa wyczuła energię życiową swojego nienarodzonego dziecka, jego wolę, myśli, niezłomność i bystry umysł. Odkryła, że będzie z niego potężny wojownik i domyśliła się, iż był to chłopiec. Leia zrozumiała, że to właśnie była [[Jasna strona Mocy|jasna strona]], o której uczył ją Luke - światło nowego życia. Jednak po chwili jej błogą radość przeszył całun [[Ciemna strona Mocy|ciemnej strony]], gdyż przepełniająca Organę nadzieja była również podszyta strachem o jej najbliższych i o swoje dziedzictwo. Oddech zawarł jej w piersi i z najwyższym trudem złapała dech. Księżniczka upomniała się w myślach, by oczyściła umysł, odsunęła od siebie wszystko i skupiła się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Propozycja Rae Sloane =====&lt;br /&gt;
Gdy [[Bitwa o Kuat Drive Yards|padły]] [[Stocznie na Kuat|stocznie]] [[Kuat Drive Yards]], Leia nawiązała połączenie z ''[[Home One]]'', by złożyć gratulacje Gialowi Ackbarowi i Kyrście Agate, którzy dowodzili podczas batalii. Pani komodor wyraziła wdzięczność, że Senat poparł ten plan. Wtedy księżniczka wzdychając w duchu przypomniała sobie jak mocno trzeba się było namęczyć z Senatem, by uzyskać podobne zgody. Rozumiała, iż taka była natura demokracji, lecz wiedziała, że to trudny okres i obywatele galaktyki mieli już dość tej wojny, a od tamtej chwili sesje z Senatem miały być festiwalem chaosu i niepewności. Rozumiała, iż senatorowie bali się konfrontacji, lecz także zdawała sobie sprawę, że to właśnie dlatego Kashyyyk wciąż cierpiał pod imperialną okupacją. Gial i Kyrsta nie podzielali wielkiej radości Leii, która mimo to chciała, by byli z siebie dumni. Oświadczyła im, iż pozbawienie Imperium serca przemysłu zbrojeniowego było mocnym ciosem, gdyż ograniczało produkcję okrętów i myśliwców, a dodatkowo to Nowa Republika miała odtąd używać tych stoczni. Gdy Ackbar powiedział, że najlepsze co się mogło stać to zakończenie walk, Organa zgodziła się z nim. Nagle połączenie z ''Home One'' nawiązała Mon Mothma, która poinformowała, iż Operator poprosił o kontakt. Był to tajemniczy człowiek w szeregach Imperium, który informował Nową Republikę o słabych punktach wroga. Nie odzywał się od czasu [[Powstanie na Akivie|bitwy]] o [[Akiva|Akivę]] i republikanie zaczęli podejrzewać, że został schwytany lub zabity. Ku zdumieniu wszystkich ukazał się hologram [[Wielki admirał|wielkiej admirał]] [[Rae Sloane]]. Na jej widok Leia stężała i uznała, iż pojawienie się przywódczyni najsilniejszej imperialnej frakcji oznaczało, że Operator został zdemaskowany. Jednak to Sloane podała się za Operatora. Organa nie uwierzyła w jej słowa, gdyż wiedziała, iż Rae była oddana sprawie Imperium tak mocno jak ona sama Nowej Republice. Kyrsta na głos zarzuciła wielkiej admirał kłamstwo, a ta zaczęła się tłumaczyć, że była Operatorem, by pozbyć się imperialnych rywali i umocnić swoją pozycję w Imperium. Leia w pamięci wyliczyła republikańskie zwycięstwa odniesione dzięki Operatorowi i zaczęła się zastanawiać czy Rae faktycznie mogła być tym agentem. Zrozumiała, iż imperialni mogli poświęcać część Imperium, by pozbyć się konkurencji. Organa zabrała głos i spytała Sloane czemu o tym wszystkim mówiła. Stwierdziła, że raczej wielka admirał odkryła tożsamość Operatora i kazała go usunąć. Rae wyraziła wielki podziw dla Leii mówiąc jak wysiłki jednej księżniczki z Alderaana zmieniły galaktykę. Organa odparła, iż była warta tyle samo co ci, którzy ją otaczali. Spytała wielką admirał czy zabiła Operatora, gdyż nadal uważała, że ta ich okłamywała. Sloane odpowiedziała, iż kontaktowała się przez kanał Operatora z powodu przegrywania wojny przez Imperium i zaproponowała rozpoczęcie rozmów pokojowych. Leia zaczęła podejrzewać podstęp i zastanawiała się jak powinna postąpić Nowa Republika. Wiedziała, że utrata [[Kuat]] była dla Imperium poważnym ciosem, lecz nie wiedziała czy republikanie mieli dać im czas na odbudowę okazując litość jakiej ci nigdy nie okazali, czy też pójść za ciosem i zniszczyć kompletnie Imperium narażając galaktykę na dalszą destabilizację. Wtedy dotarły do niej słowa Ackbara, że w wojnie tak naprawdę nie było zwycięzców i najlepsze co się mogło stać to koniec walk. Mon Mothma postanowiła omówić propozycję Rae Sloane i przedłożyć Senatowi. Następnie wszyscy zakończyli połączenie z ''Home One''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka o sprawę Kashyyyka =====&lt;br /&gt;
Zespół Norry odnalazł Hana i wraz z nim wyruszył na Kashyyyk, gdzie udało im się uwolnić więźniów z [[Areszt Ashmeada|Aresztu Ashmeada]]. Wielu z nich walczyło jeszcze na początku galaktycznej wojny domowej i nie widziało momentu założenia Nowej Republiki. Gdy okazało się, że mieli wrócić na Chandrilę ''Millennium Falconem'', Leia wyszła na ceremonię powitalną nie mogąc doczekać się ponownego spotkania z mężem. Jednak ku jej rozczarowaniu frachtowiec jako ostatni opuścili Wexleyowie. Norra wyjaśniła księżniczce, iż Han postanowił zostać na Kashyyyku wraz z resztą załogi ''Halo'', by podjąć próbę wyzwolenia ojczyzny Wookieech. Porucznik Wexley przekazała Organie, że Solo &amp;quot;musiał zostać&amp;quot;. Leia zamierzała za wszelką cenę wywalczyć pomoc dla Kashyyyka ze strony Nowej Republiki. Próbowała zebrać podpisy pod petycją w sprawie wojskowej interwencji na planecie Wookieech. Jednak w Senacie było wielu przedstawicieli światów, które również potrzebowały pomocy. Organie nie udało się przeforsować projektu, choć była bliska sukcesu. Kolejną próbę mogła podjąć podczas następnej tury, lecz nie zamierzała tak długo czekać. Postanowiła zainterweniować u Ackbara, który zgodził się wysłać na Kashyyyk mały oddział sił specjalnych. Jednak Mon Mothma zablokowała tę inicjatywę. Kanclerz tłumaczyła swoją postawę tym, że po propozycji wielkiej admirał Sloane nie mogli ryzykować zaprzepaszczenia kruchej szansy na pokój poprzez wzniecanie wojennej pożogi w czasie, gdy na froncie zapanował względny spokój. Organa wtedy mocno się zawiodła na Mothmie. Miesiąc po uwolnieniu więźniów z Aresztu Ashmeada Mon nadzorowała na [[Plac Eleutheriańskim|Placu Eleutheriańskim]] przygotowania do obchodów [[Dzień Wyzwolenia|Dnia Wyzwolenia]], podczas którego miało się odbyć oficjalne powitanie ocalałych więźniów z Kashyyyka i rozmowy pokojowe z Imperium. Leia postanowiła wygarnąć przyjaciółce co czuła i podeszła do niej. Kanclerz ją powitała i wytłumaczyła się, iż była zajęta. Księżniczka odparła, że ona również była zajęta - martwieniem się o męża, jego zespół i wszystkich Wookieech ciemiężonych przez Imperium i oznajmiła, iż nie będzie negocjować. Mothma rozumiała jej złość i Organa kazała Mon przyjąć do wiadomości, że ona nadal była twarzą Nowej Republiki i dlatego pani kanclerz jej potrzebowała i by nie była zmuszona się z tego wycofać. Zdumiona Mothma spytała Organę czy naprawdę by zostawiła Nową Republikę po tym wszystkim. Leia odparła, iż nie zawahałaby się podpalić całej galaktyki gdyby uznała to za konieczne. Wtedy kobiety postanowiły porozmawiać na osobności. Kanclerz wyjaśniła księżniczce, iż nie były to już czasy Sojuszu Rebeliantów, gdy można było sobie pozwolić na pochopne działania, lecz obecnie stanowiły część rządu obserwowanego przez wszystkich mieszkańców galaktyki, który był powolny, ale skuteczny. Leia odparła, że rząd był skuteczny jedynie w bezsilności i ustępstwach, a Mon ją poprawiła, iż chodziło jej o zdolność do kompromisów. Wtedy Organa spytała jak taki kompromis odnosił się do Kashyyyka i stwierdziła, że w takiej postawie nie było żadnego kompromisu, a na pewno nie takiego, który zrozumieliby Wookiee. Mothma poprosiła ją, by patrzyła szerzej niż przez pryzmat swojego związku z Solo. Księżniczka odpowiedziała, że tak właśnie było, bo chodziło jej o Wookieech, którzy cierpieli, gdyż nikt im nie pomógł i wyjaśniła pani kanclerz, iż Chewbacca to ich przyjaciel i opiekun, którego traktowała jak rodzinę i któremu wraz z Hanem byli coś dłużni. Wtedy Leia zrozumiała czemu jej mąż musiał zostać - zamierzał coś załatwić dla Chewie'ego nim stanąłby przy rodzinie, a mianowicie pomóc mu wyzwolić rodaków. Mon wtedy postanowiła, że uwolnienie Kashyyyku będzie jednym z republikańskich warunków podczas rozmów pokojowych z Rae Sloane. Zrozpaczona Leia odpowiedziała, iż pani kanclerz chciała negocjować z kimś kto nie był skory do ustępstw i zaprzepaścić ich wysiłki niesienia dobra i popaść w szarość. Mothma odpowiedziała, że to wszystko nie było takie proste jak różnica między dobrem, a złem. Organa odparła, iż właśnie tak i rozczarowana postanowiła zrezygnować z towarzyszenia pani kanclerz podczas obchodów Dnia Wyzwolenia, a następnie wzburzona odeszła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia nie mogła liczyć na wsparcie rządu w sprawie Kashyyyka, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Wynajęła zdolnego hakera [[Conder Kyl|Condera Kyla]], by zdobył informacje odnośnie bieżących wydarzeń na ojczyźnie Wookieech. Pewnej nocy śniła kolejne koszmary odnośnie losów swoich i jej bliskich. Obudził ją ból brzucha wywołany ruchami dziecka. Organa zrozumiała, że było ono głodne co oznaczało, iż ona sama też. Nagle w drzwiach dostrzegła sylwetkę protokolantki [[T-2L0]], która była jej asystentką. Ella poinformowała Leię, że przybył Conder Kyl. Księżniczka kazała go wpuścić i doprowadziwszy się do ładu wyszła na spotkanie z hakerem. Ten ją powitał nazywając Organę generałem i ta zauważyła, iż czuł się niekomfortowo zwracając się do niej z tym tytułem, a następnie zapytała o wieści z Kashyyyka. Kyl pokazał nagranie z sondy zwiadowczej, na którym pojawiły się 3 gwiezdne niszczyciele. Leia zauważyła, że szykowały się do [[Bombardowanie orbitalne|bombardowania orbitalnego]], a Conder poinformował ją, iż rozkaz wydał wielki moff [[Lozen Tolruck]] będący gubernatorem Kashyyyka. Po usłyszeniu treści rozkazu zrozumiała, że wysiłki Hana odniosły skutek i wiedziała, iż ostrzał z orbity będzie długotrwały, ale zabije wszystko na swojej drodze. Organa nie zamierzała dłużej czekać i postanowiła od razu wyruszyć na Kashyyyk, choć początkowo zamierzała to zrobić dopiero po Dniu Wyzwolenia, który przypadał dnia następnego. Leia podziękowała Conderowi i poinformowała go, że natychmiast zadba o wynagrodzenie dla niego. Ten nie potrzebował zapłaty, ale księżniczka czuła mu się winna kredyty i umówili się, iż Organa zapłaci przy następnej usłudze. Na koniec Kyl zapytał ją co zamierzała zrobić, a ta odpowiedziała, że uratuje swojego męża jak każda przykładna żona. Chcąc dostać się na Kashyyyk potrzebowała kogoś kto by ją tam zawiózł - osoby zaufanej i niezachwianie lojalnej, z którą mogłaby naruszać nakazy bez ryzyka wystawienia. Tym kimś była Evaan Verlaine i to właśnie z nią Leia postanowiła się skontaktować. Miejscem spotkania był hangar w Hanna City. Organa poszła tam kryjąc głowę pod kapturem. Zdjęła go dopiero, gdy Verlaine zapewniła ją, iż były same. Evaan powitała Leię nazywając ją ostatnią księżniczką Alderaana na co ta odparła, że już nią nie była. Przyjaciółka zapewniła ją, iż dla niej zawsze będzie kimś takim i osobą, która nie pozwoli zginąć dziedzictwu Alderaana. Organa na to odpowiedziała, że właśnie te powody ją tam sprowadziły. Verlaine zrozumiała, iż jej przyjaciółka planowała zrobić coś nielegalnego. Początkowo księżniczka próbowała zaprzeczać, ale Evaan za dobrze ją znała, by dać się zwieść. Wtedy Leia wyjawiła, że potrzebowała pilota, który zabrałby ją na Kashyyyk. Zapewniła złotowłosą przyjaciółkę, iż ta mogła odmówić, szczególnie, że za kilka godzin miał się zacząć Dzień Wyzwolenia, ale to właśnie dlatego musiała lecieć natychmiast. Verlaine jednak przyjęła jej prośbę i gdy zasygnalizowała, by ruszać w drogę, Organa powiedziała, że zamierzała wyruszyć innym statkiem, a konkretnie ''Millennium Falconem''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Bitwa o Kashyyyk =====&lt;br /&gt;
Przed odlotem Leia zostawiła dwie wiadomości, w których informowała o swojej decyzji i wyrażała przypuszczenie, iż prawdopodobnie trafi do niewoli, chyba, że otrzyma wsparcie. Pierwsze holonagranie było adresowane do Antillesa, a drugie do Ackbara. Po dotarciu nad Kashyyyk Organa połączyła się z gwiezdnym niszczycielem ''[[Dominion]]'' nawołując [[wiceadmirał]]a [[Domm Korgale|Domma Korgale'a]] do zaprzestania ataku grożąc zniszczeniem. Ten jedynie ją wyśmiał i wysłał myśliwce TIE na ''Millennium Falcona''. Evaan spojrzała na Leię ukosem pytając w co tym razem ich wpakowała. Księżniczka czując się obnażona, odsłonięta i pozbawiona pewności siebie zaczęła żałować swojej decyzji. Jednak po chwili przybyły republikańskie posiłki - wpierw dowodzona przez Wedge'a [[Eskadra Upiorów]], a następnie ''[[Home One]]'', którym Gial osobiście dowodził. Imperialni mimo to nie zamierzali się poddać i wywiązała się [[Wyzwolenie Kashyyyka|bitwa]]. W jej trakcie ''Millennium Falcon'' i X-wingi walczyły z TIE-ami. W pewnym momencie jeden z myśliwców Nowej Republiki został zestrzelony przez 3 siedzące mu na ogonie maszyny Imperium. [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]] zestrzelił wrogów, lecz za późno by ocalić kompana. Podczas potyczki Leia czuła, że frachtowiec był częścią niej samej i odnosiła wrażenie, iż wyczuwała przyszły rozwój wydarzeń nim one jeszcze nastąpiły. Wiedziała, że to Moc ją prowadziła. Ekipa Hana zdołała przejąć kontrolę nad ''Dominionem'' i zwróciła go przeciwko kolejnemu niszczycielowi, ''[[Vitiator]]owi'', szybko doprowadzając do jego zniszczenia, a po chwili ostatni z imperialnych [[Okręt kosmiczny|okrętów]] o nazwie ''[[Neutralizer]]'', skapitulował. Evaan przyznała, że szalony plan Leii zadziałał, a księżniczka odparła, iż w takim razie nie był on aż tak zwariowany, ale Verlaine dalej twierdziła swoje i uznała, że Solo miał takie wielkie szczęście właśnie dzięki Organie. Leia wiedziała, iż tego dnia Moc z nią była i podziękowała Gialowi za pomoc. Zdawała sobie sprawę, że Mon nikomu z nich nie popuści tej samowolki, jednak postanowiła później się tym martwić. ''Millennium Falcon'' wylądował w hangarze ''Dominiona'' i Organa wyszła na spotkanie z mężem, którego ujrzała po otworzeniu się wrót hangaru. Jeden ze szturmowców próbował wziąć ją na cel, ale Solo był szybszy i zlikwidował żołnierza. Małżonkowie przywitali się przekomarzając się. Leia mu oznajmiła, że była na niego wściekła, a ten odpłacił się tym samym mówiąc, iż znowu musiał ją ratować. Organa odpowiedziała, że to ona go uratowała. Solo powiedział, iż ją kochał, a ona nakazała mu, by ją pocałował. Następnie mąż księżniczki położył rękę na jej brzuchu pytając o stan dziecka. Leia odpowiedziała, że było całe i zdrowe. Han dowiedziawszy się, iż miał to być chłopak stwierdził, by nadać mu jakieś imię. Nazwał go przy tym małym bandytą. Organa z udawanym oburzeniem zbeształa męża za to określenie i nazwała ich dziecko małym aniołkiem. Solo się bronił mówiąc, że bandyci byli w porządku, a księżniczka odparła, iż aniołki też. Wtedy przemytnik poprosił ją, by jeszcze raz go pocałowała i ta to zrobiła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leia spędziła noc śpiąc pod rozgwieżdżonym niebem. Czuła, że powinna się martwić, gdyż przebywała na planecie, która wciąż jedną nogą znajdowała się pod imperialną okupacją, a w dodatku była w ciąży. Jednak jej samopoczucie było dokładnie odwrotne - czuła się szczęśliwa, gdyż miała przy sobie bliskie jej osoby i w dodatku pozwoliła, by Moc przez nią przepływała. Widząc szczęśliwego Chewbaccę zastanawiała się czy po całkowitym uwolnieniu Kashyyyka zostanie on tam wraz ze swoją rodziną. Leia zaproponowała, by w celu ostatecznego wyzwolenia planety wezwać posiłki od Nowej Republiki, ale Han dumnie odparł, iż nie będą potrzebowali wsparcia rządu. Nagle przyszli Antilles i Verlaine z nagraniem pokazującym jak zakończyły się obchody Dnia Wyzwolenia. Organa widziała jak uwolnieni z Aresztu Ashmeada otworzyli ogień do republikańskich przywódców zabijając wielu z nich i raniąc nawet samą kanclerz Mothmę. Księżniczka oglądała to wszystko z ciężkim sercem i zastanawiała się co by się stało gdyby jednak została na Chandrili - czy też byłaby wśród ofiar, czy zdołałaby powstrzymać masakrę. Zamierzała natychmiast wrócić do stolicy Nowej Republiki, a Han postanowił wrócić wraz z nią. Leia zapytała co będzie z Chewbaccą, ale mąż zapewnił ją, że Wookiee sobie poradzi. Organa postanowiła przygotować ''Millennium Falcona'' do odlotu, a Solo chciał wpierw pożegnać się z Chewie'em. Księżniczka ujęła dłonią policzek męża i pocałowała go. Współczuła mu, iż musiał się rozstać z najlepszym przyjacielem. Następnie Leia wraz z Hanem, Wedge'em i Evaan na pokładzie ''Millennium Falcona'' wrócili na Chandrilę. Samowolka, której Organa dopuściła się w sprawie Kashyyyka uczyniła z niej politycznego pariasa. Gdy załoga Norry Wexley postanowiła schwytać Rae Sloane, którą obarczono winą za wydarzenia podczas Dnia Wyzwolenia (w rzeczywistości był to jednak efekt podstępu [[Gallius Rax|Galliusa Raxa]]), Leia dołączyła do nich na pokładzie ''[[Moth|Motha]]'' zapewniając im swoje wsparcie. Wyjaśniła, że Nowa Republika nie poprze tej misji, gdyż nie wyznaczała już nagród za schwytanie imperialnych zbrodniarzy, a ona sama nie dysponowała kapitałem politycznym, by zmienić ten stan rzeczy. Jednak jej środki były wystarczające, by mogła prywatnie wesprzeć ekipę, choć nie obiecywała im góry kredytów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Poszukiwania Rae Sloane =====&lt;br /&gt;
Pomimo postępującej ciąży Leia nie ustawała w politycznych wysiłkach. Po sukcesie na Kashyyyku zamierzała w podobny sposób pomóc innym cierpiącym światom licząc na cichą aprobatę Mon Mothmy, gdyż uważała, że Senat boi się podjąć stanowcze i zdecydowane działania. Przeglądając gwiezdną mapę usłyszała łomotanie do drzwi i zapominając o ciężarze w brzuchu szybko zerwała się, na co dziecko zareagowało wierzganiem się, podczas gdy Organa usiłowała się wyprostować, a w myśli pocieszyła syna, iż niedługo się urodzi. Kiedy [[T-2LC]] wyraziła nadmierna troskę, księżniczka ją upomniała, że nie umiera tylko jest w ciąży, a następnie otworzyła Hanowi drzwi. Ten wpadając do środka oznajmił żonie, iż trochę zwlekała z tymi drzwiami i szybko ucałował ją w policzek. Leia odparła żeby się nie dziwił o zerkając z ukosa na Elsie wyjaśniła, że znajduje się w odmiennym stanie, na co Han zbeształ protokolantkę, by przestała tak nazywać ciążę, a następnie wskazując na gwiezdną mapę poprosił żonę, by między innymi przystopowała z tymi rzeczami. Ta mu się odgryzła mówiąc, iż jest zdrowa na ciele i umyśle. Solo odparł, by powiedziała to ich synowi, którego nazwał &amp;quot;małym bandytą&amp;quot;, na co Organa poprawiła go, że chciał powiedzieć &amp;quot;mały aniołek&amp;quot;, a następnie obaj małżonkowie poszli do kuchni. Wskazując na torbę, którą mąż przyniósł, spytała co tam jest. Ujrzawszy, iż Han znowu przyniósł [[jogan]]y, oznajmiła mu, że już się jej one przejadły i za nic nie zje kolejnego. Gdy ten próbował się tłumaczyć powołując się na wartości odżywcze tych owoców i zalecenia lekarzy, Leia odpowiedziała, iż doktor Kalonia zasugerowała jej wzbogacenie diety o jogany, a nie ograniczenie się wyłącznie do nich. Solo ujmując jej twarz stwierdził, że stara się tylko dbać o nią i o dziecko, na co Organa odaprła, iż wie o tym. Wtedy rozmowa zeszła na tematy obecnych starań politycznych księżniczki. Han uznając wyzwolenie Kashyyyka za zwykłe szczęście stwierdził, że to co robi jego żona to szaleństwo. Poirytowana Leia stanowczo zaprzeczyła takiemu stwierdzeniu i uznając ich działania na Kashyyyku za słuszność wyjaśniła, iż gdyby udało im się sformalizować takie działania i zająć się planetami, które Senat boi się wyzwolić, to być może przy cichym wsparciu pani kanclerz mogliby znaleźć sposób na zatroszczenie się o losy tych światów, co oznaczałoby nie tylko szansę na ocalenie całych układów, lecz nawet możliwość przekonania ich, by dołączyły do Nowej Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie pokazała Solo planety Tatooine, [[Kerev Doi]], [[Demesel]] i [[Horuz]] wyjaśniając, że te światy nadal cierpią z rąk niedobitków Imperium czy też syndykatów przestępczych i gangów. Organa stwierdziła, iż wszczynanie pospolitych ruszeń jest skuteczne skoro sami się o tym przekonali na Kashyyyku. Kiedy Han uznał, że Mon się na to nie zgodzi, Leia odparła, że pani kanclerz w pewnym sensie już się zgodziła (chodziło tutaj o fakt, że wyzwolenie Kashyyyka podniosło morale po zamachu na Chandrili). Zaczęła rozważać co by było, gdyby zdołali pomóc buntownikom na wszystkich tych światach, gdy nagle przyszła T-2LC z informacją o przychodzącym połączeniu. Była to Norra Wexley, która wraz ze swoją ekipą poszukiwała Rae Sloane. Od czasu wydarzeń na Chandrili postać wielkiej admirał nie dawała księżniczce spokoju. Organa ciągle zastanawiała się czy też była wśród celów zamachowców podczas Dnia Wyzwolenia. Wexley poinformowała ją, iż na [[Taris]] dowiedziała się od [[Mercurial Swift|Mercuriala Swifta]], że Sloane ruszyła na [[Jakku]] śladem człowieka imieniem [[Gallius Rax]]. Leia nigdy o kimś takim nie słyszała i poinformowała o tym Norrę oraz zasugerowała jej, aby wróciła z misji, by powiadomić o tych wieściach Mon Mothmę, lecz Wexley wolała najpierw sprawdzić trop na Jakku. Organa wtedy oglądnęła się na Solo, który powiedział jej, by tak na niego nie patrzyła, ponieważ dobrze wie co on by zrobił na miejscu załogi ''Motha''. Ta odpowiedziała mu, że ruszyłby na Jakku bez zastanowienia i udzieliła Norrze zgody wierząc, iż będzie ona mądrzejsza od Hana. Kiedy ta spytała o samopoczucie Mon, Leia odparła, że pani kanclerz czuje się dobrze, a jej rany w większości się pogoiły (miała jednak na myśli te fizyczne, a nie moralne czy polityczne) i zapewniła, iż przekaże te słowa Mothmie. Kiedy Wexley jej podziękowała, Organa odparła, że to ona jej pomaga i zrobi jej samej oraz całej galaktyce przysługę trafiając na ślad Sloane. Na koniec Leia poinstruowała Norrę, by była ostrożna i nie angażowała się jeśli wpadnie na trop sił Imperium. Następnie transmisja została zakończona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odkrycie zgrupowania Imperium =====&lt;br /&gt;
Załoga ''Motha'' odkryła, że nad Jakku zebrała się cała imperialna flota, która zniknęła po Dniu Wyzwolenia. Norra i [[Jas Emari|Jas]] zostały tam, by odszukać wielką admirał Sloane, a [[Temmin Wexley|Temmin]] i Sinjir wrócili na Chandrilę, gdzie w pierwszej kolejności powiadomili Leię o swoim odkryciu, a ta wezwała Mon na tajne spotkanie w swoim domu. Weszły do środka zastając Temmina i Sinjira w rozmowie z Hanem, który to na życzenie pani kanclerz wyprowadził towarzyszących kobietom gwardzistów senackich, a na odchodnym dodał Organie otuchy dotykając jej ramienia czułym gestem. Mothma od razu przeszła do rzeczy pytając Wexleya i Velusa co widzieli nad Jakku. Wyjaśnili, że zobaczyli superniszczyciela, wiele gwiezdnych niszczycieli i ogrom TIE-ów, a Norra, Jas i [[Pan Bones]] tam zostali. Gdy pani kanclerz oznajmiła, iż ich obecność nad Jakku nie była autoryzowana, księżniczka wyjaśniła jej, że załoga ''Motha'' poleciała tam za jej przyzwoleniem. Kiedy Mon powiedziała, iż nie oznacza to jeszcze akceptacji ze strony Senatu, Leia odparła, że to tym lepiej, ponieważ Senat obecnie jest zbyt skostniały, by cokolwiek autoryzować i przypomniała, iż nie potrzebowała pomocy pani kanclerz do sukcesu na Kashyyyku. Napięcie między kobietami sięgnęło zenitu, lecz po chwili uspokoiło się, gdy Mothma przyznała księżniczce rację w sprawie Kashyyyka. Na to Organa poczuła ulgę i oznajmiła, że to może być szansa na zakończenie wojny. Wyraziła zrozumienie dla niechęci Mon do militaryzacji, lecz przy tym przypomniała, iż to właśnie siły zbrojne zniszczyły obie Gwiazdy Śmierci, uwolniły Akivę i zdobyły Kuat, co oznaczało, że należy zaatakować Jakku. Mothma nadal nie była przekonana nie wiedząc jak dużego oporu należy się spodziewać ze strony Imperium i postanowiła przedłożyć tę sprawę Senatowi. Na odchodnym Organa uspokoiła martwiącego się o bezpieczeństwo matki młodego Wexleya obiecując, że Norra zostanie sprowadzona z powrotem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leia udała się wraz z Mon, Auxi i Gialem na zebranie odnośnie ustalenia działań odnośnie odkrycia nad Jakku. Długo tam jednak nie pobyła, gdyż dopadła ją zgaga i musiała wracać do domu. W tym czasie Han, Sinjir i Temmin szybko zaczęli spiskować jak przy pomocy ''Millennium Falcona'' przedrzeć się na powierzchnię Jakku. Organa pod drzwiami usłyszała ich knowania i wchodząc do apartamentu wraz z Elsie stwierdziła, że mogła się tego domyślić. Kiedy Solo próbował się tłumaczyć, iż to nie jego wina, Organa odparła, że to zawsze jego wina i przysiadła się do reszty podtrzymując swój ciężki brzuch. Wyjaśniła mężowi, iż musiała wrócić, gdyż dostała potwornej zgagi, a Mothma była z Korbin i Ackbarem. Han chciał jej rozpuścić nieco [[Ioksyna|ioksyny]], a Leia odmówiła twierdząc, że musiała jedynie chwilę posiedzieć i porównała picie tego leku do lizania imperialnych kredytów. Domyślając się, iż mężczyźni chcieli odbić Norrę z Jakku spytała czy aby przypadkiem nie planowali zrobić tego sami i pokazując oskarżycielsko na męża zaznaczyła, że to nie pytanie tylko ostrzeżenie, a następnie poradziła Temminowi i Sinjirowi, by poczekali z akcją odbicia matki chłopaka przypuszczając, iż Mon postara się wszystko przyspieszyć. Kiedy młody Wexley wyraził wątpliwości co do skuteczności Nowej Republiki, Organa sarkastycznie podziękowała mu za zaufanie i wyjaśniła, że przebicie się przez blokadę byłoby łatwiejsze, gdyby nie robili tego sami. Jednak Velus nieustępliwie optował za natychmiastowym odlotem na Jakku i na pytanie czy księżniczka spróbuje ich powstrzymać, ta odpowiedziała, iż oficjalnie musiała spróbować i szybko dodała, że była w zaawansowanej ciąży, co oznaczało, iż nie dałaby rady wstać rano, by powstrzymać ich przed zabraniem ''Millennium Falcona''. Poprosiła mężczyzn, by w takim wypadku zrobili jej przysługę i odłożyli odlot na późniejszą godzinę. Było to oczywiście nieoficjalne przyzwolenie do wyprawy na Jakku, co bardzo uradowało resztę, a w szczególności Hana, który z radości pocałował Leię w policzek. W nocy miała nieprzyjemny sen, w którym nawoływał ją Luke, a do niej samej dobierały się mroczne ręce, natomiast dziecko zaczęło wierzgać. Wtedy obudził ją Han szturchając jej ramię. Powitała go, a w gardle jej zaschło. Organę ścisnęło w dołku, lecz tym razem nie było to dziecko, ale jakieś bliżej nieokreślone poczucie strachu, natomiast w głowie wciąż miała obrazy ze snu, więc postanowiła oczyścić umysł według nauk swojego brata. Po wymianie z mężem zdań na temat tego jak ostatnio sypiała, księżniczka wyczuła od niego niepokój związany ze strachem przed ustatkowaniem się oraz tęsknotę za Chewbaccą, lecz po chwili wyczuła, że Solo był czymś zmartwiony. Poinformował ją, iż musiał coś natychmiast zobaczyć i to coś nie mogło zaczekać. Mianowicie Hanowi chodziło o niespodziewane nowiny z HoloNetu - okazało się, że [[Tolwar Wartol]] będący rywalem Mon Mothmy w nadchodzących wyborach kanclerskich jakimś sposobem dowiedział się o odkryciach nad Jakku i wykorzystał fakt ich zatajenia, by oczernić Mothmę w opinii publicznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo okazało się, że Temmin i Sinjir nie mogli wymknąć się nad Jakku ''Millennium Falconem'', gdyż ktoś przysłał do pilnowania frachtowca czterech [[Gwardia Senacka (Nowa Republika)|gwardzistów senackich]]. Ci twierdzili, że to Mon ich przysłała i mieli rozkaz nie dopuścić do odlotu YT-1300 z Chandrili. Podczas następnego spotkania z Sinjirem w swoim apartamencie, Leia zapewniła ich, iż to nie mogła być sprawka pani kanclerz i podziękowała Elsie za przyniesienie filiżanki herbaty. Wtedy Velus oskarżył ją o przysłanie gwardzistów na co Organa spytała go czy naprawdę uważał ją za tak dwulicową, na co ten nie był w stanie jednoznacznie odpowiedzieć. Na stwierdzenie, że musieli się jakoś dostać na Jakku, księżniczka uznała, iż stało się to właśnie bardziej problematyczne, a następnie wyjaśniła, że Wartol dowiedział się o przegrupowaniu Imperium nad Jakku i wiedział również, iż oni o tym wiedzieli, co oznaczało, że szanse przerzucenia Temmina i Sinjira nad tą planetę spadły właściwie do zera. Następnie znowu rozgorzała dyskusja o tym skąd Tolwar poznał znane im sensacje i kto wysłał gwardzistów senackich do pilnowania ''Millennium Falcona''. W jej trakcie Leia ostrzegła Hana i odgryzła się Sinjirowi pytając go, że on chyba ich nie wystawił. Nagle Velusowi coś zaświtało i rzucił, że ściany miały uszy, a następnie wybiegł z mieszkania zapewniając, że niedługo wróci. Przyprowadził on ze sobą Condera Kyla, gdyż podejrzewał, iż w apartamencie Organy i Solo założono podsłuch i sprowadził hakera, by znalazł rzeczone urządzenie. Kiedy T-2LC zaproponowała coś do przekąszenia dla uspokojenia nerwów, Leia uprzejmie odmówiła i wyraziła niedowierzanie, że mogła dopuścić do umieszczenia w swoim domu pluskwy. Następnie wyjaśniła, iż skonsultowała się z Mon w sprawie gwardzistów senackich i okazało się, że to nie Mothma ich przysłała do pilnowania ''Millennium Falcona''. Solo na to stwierdził, iż musiał to być Wartol, na co Velus spytał czy to w ogóle możliwe. Organa wyjaśniła, że Tolwar startował w wyborach kanclerskich, a w dodatku wyszedł na prowadzenie w sondażach, więc jak najbardziej miał dostęp do Gwardii Senackiej. Po kilku minutach Conder wyszedł z mieszkania informując pozostałych, że nic nie znalazł. Kiedy on i Sinjir się sprzeczali, robot mający wykrywać podsłuchy niespodziewanie zareagował i wskazał Elsie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się również, że rezolucja o ataku na Jakku nie przeszła. Jednak do przegłosowania zabrakło tylko pięciu głosów, co umożliwiało podjęcie ponownego głosowania za tydzień, już po przenosinach republikańskiej stolicy na [[Nakadia|Nakadię]]. Brakująca liczba głosów została zestawiona z piątką senatorów, którzy popierali Wartola: [[Ashmin Ek|Ashminem Ekiem]], [[Dor Wieedo|Dorem Wieedo]], [[Rethalow]]em, [[Nim Tar|Nimem Tarem]] i [[Grelka Sorka|Grelką Sorką]]. By udowodnić ich ewentualne skorumpowanie, Leia wpadła na pomysł, by Mon poleciała na Nakadię wraz z Tolwarem i przytrzymała jego [[Ganoidiański jacht|jacht]] dłużej na orbicie, aby w tym czasie Han, Temmin, Sinjir, Conder i Jom mogli zdobyć dowody na skorumpowanie rzeczonych senatorów. Pomysł Organy zdał egzamin, jednak okazało się, że piątka polityków została zaszantażowana nie przez Wartola, tylko przez zbirów z [[Czarne Słońce|Czarnego Słońca]] oraz [[Kompania Czerwony Klucz|Czerwonego Klucza]]. Solo, Wexley, Velus, Kyl i [[Jom Barell|Barell]] rozprawili się z nimi i przekonali piątkę senatorów, by głosowali za rezolucją, która tym razem przeszła. Dzięki temu Nowa Republika mogła w końcu zaatakować Jakku i zakończyć wojnę. Gdy na orbicie Chandrili trwało zgrupowanie republikańskiej floty, Leia przebywała w swoim mieszkaniu w pokoju przeznaczonym dla dziecka, które potrafiła wyczuć nie tylko poprzez ruchy w brzuchu, lecz także poprzez Moc, dzięki której dostrzegała rozwój swojego syna, a także jego nastroje. Nagle poczuła jak zrobił się on niespokojny. Organa postanowiła się uspokoić i skupić. Gdy to zrobiła, jej syn także to uczynił, ale po chwili dostał on czkawki, co Leia odczuwała jako łaskotanie w brzuchu. Niebawem zjawił się Han, który opowiedział żonie o tym co działo się na Nakadii. Organa skomentowała to stwierdzeniem, iż Solo jest dobry w pilnowaniu, by wszystko właściwie się potoczyło. Ten ją ucałował w policzek i zauważył, że bitwa o Jakku będzie w pewien sposób dziwna. Leia skwitowała to pytaniem czy ma on na myśli fakt nieobecności ich samych jak również Luke'a i Chewie'ego. Kiedy Han potwierdził, księżniczka odparła, iż tym razem będą mieli własną przygodę i poklepała się po brzuchu. Na stwierdzenie męża, że to koniec pewnej ery odpowiedziała, iż będzie to jednocześnie początek nowej. Po chwili dziecko ponownie przekręciło się w jej brzuchu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Narodziny syna =====&lt;br /&gt;
Tolwar Wartol w swoim fanatycznym przekonaniu o zgubności rządów Mon Mothmy zdecydował się posunąć da zamachu na nią. Leia zebrała się wraz z tłumem przy wieży senackiej w Hanna City. Stwierdziła do siebie, że powinna była przewidzieć to wydarzenie zdając sobie sprawę, iż radykałowie nienawidzą pani kanclerz. W pewnym momencie dołączył do niej Sinjir Rath Velus. Księżniczka zaczęła przedzierać się przez tłum w stronę Mothmy. Kiedy Velus chciał pójść za nią, drogę zastąpił mu strażnik wyciągając do niego iskrzącą pałkę. Organa gniewnie wyszarpała broń funkcjonariuszowi do którego następnie dołączyli dwaj inni strażnicy. Dopiero Mon zakończyła tę drobną przepychankę, a następnie ona i Leia padły sobie w objęcia. Okazało się, że pani kanclerz przeżyła, gdyż poszła na zakupy po prezent dla mającego się niebawem narodzić dziecka księżniczki. Organa spytała co z Korbin, a Mothma wyjaśniła jej, iż Auxi zginęła w wybuchu, a następnie oznajmiła, że będzie potrzebowała rady Leii i Sinjira. Velus był przekonany, iż chodziło o zamach, lecz Mon chodziło o coś innego - okazało się, że Mas Amedda uciekł z Coruscant i chce poddać Imperium. Na kryształowych klifach w północnej części Hanna City, pod starożytnym tintilivem została podpisana Ugoda Galaktyczna stanowiąca akt bezwzględnej kapitulacji Imperium Galaktycznego, które na mocy traktatu musiało zaprzestać walk i zbrojeń oraz rozwiązać swój rząd. W momencie podpisania kapitulacji trwał już poród Leii, lecz ta poinformowała Hana o tym fakcie dopiero po zakończeniu ceremonii. Zaraz potem czym prędzej została zabrana na salę porodową. Organa urodziła syna, który otrzymał imię [[Ben Solo|Ben]]. Po porodzie zgromadzili się przyjaciele i rodzina pary, a wokół samego porodu krążyło wiele plotek - między innymi czy był on lekki czy też ciężki i czy był przy nim obecny Luke. Potem, gdy małżonkowie i ich dziecko wrócili do domu, Leia brała prysznic, a Han czuwał nad leżącym w łóżeczku Benem, który w pewnym momencie zaczął płakać i Organa owinięta ręcznikiem poszła do pokoju dziecięcego. Kiedy Solo zaczął się bronić, że to nie jego wina, księżniczka wytłumaczyła mu, iż płacz to normalna rzecz u niemowlaków, którzy w ten sposób komunikują otoczeniu, że czegoś chcą. Han zasugerował żonie, iż mogłaby posłużyć się Mocą do uspokojenia Bena, lecz Leia zaproponowała inne rozwiązanie i oznajmiła mężowi, by wziął po prostu ich syna na ręce tłumacząc, że dziecko chciało się przytulić. Ten tak zrobił i Ben przestał płakać, na co Leia oznajmiła Hanowi, iż niepotrzebna mu Moc do opieki nad dzieckiem. Kiedy ten odparł, że nigdy nie będzie czuł tego co ona, księżniczka objaśniła mu, iż wcale mu to nie będzie potrzebne, ponieważ z synem łączy go ojcowska więź.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Działalność w Senacie ===&lt;br /&gt;
==== Problem z Phylanksem Redux ====&lt;br /&gt;
W [[7 ABY]] Nowa Republika była pochłonięta kryzysem związanym z tzw. [[Amnestia Magernona|Amnestią Magernona]]. Polegała ona na tym, że zarządzający [[Podstacja Grimdock|podstacją Grimdock]] sierżant [[Magernon]] zaczął wypuszczać z więziennego księżyca przebywających tam imperialnych zbrodniarzy oraz groźnych przestępców zasłaniając się galaktyczną demilitaryzacją. Zrobił to, ponieważ sam sympatyzował z Imperium. Uwalnianie przez Magernona więźniów tak się rozrosło, iż postanowiła interweniować republikańska [[Rada Bezpieczeństwa Nowej Republiki|Rada Bezpieczeństwa]]. W jej zebraniach uczestniczyła również Leia. Postanowiono wysłać część okrętów z floty Nowej Republiki nad podstację Grimdock i jednocześnie po galaktyce rozesłano agentów, by przechwycili tych więźniów, którzy zdążyli uciec. Na dzień poprzedzający kolejen zebranie Rady Bezpieczeństwa, Leia siedziała do późnej nocy nad analizami statystycznymi wydajności upraw na Yavinie 4, a nad ranem kanclerz Mon Mothma chciała z nią przedyskutować wiele spraw republikańskich. Obie kobiety w sypialni apartamentu Organy (ale Mothma była jedynie hologramem wyświetlanym przez T-2LC) omawiały wiele tematów, między innymi kwestię rolnictwa. W pewnym momencie księżniczka musiała przejrzeć [[Holomapa|holomapy]], lecz projektor w sypialni nie był dość duży, więc musiała przenieść rozmowę do salonu, w którym akurat Han spał wraz z 2-letnim Benem. Poszła więc tam, by poinformować o tym męża. Zastała go półnagiego oraz płaczącego syna. Poleciła Hanowi włożyć koszulę, a kiedy [[BX-778]] zaproponował jej kaf, Leia się zgodziła, a następnie wzięła Bena na ręce i pokołysała go przez chwilę. Kiedy malec się uspokoił, przekazała go mężowi i poprosiła, by obaj udali się do sypialni. Po chwili w salonie wyświetliła się holomapa ze znacznikami republikańskiej armady. Kiedy Solo zapytał czy jest zwoływana flota, Organa ostrzegawczym tonem ponowiła prośbę o opuszczenie pomieszczenia i przypomniała mu o założeniu koszuli. Leia i Mon kontynuowały omawianie spraw Nowej Republiki, kiedy z niezapowiedzianą wizytą wpadł Lando, który będąc wściekły, przywitał Hana ciosem w twarz. Okazało się, że Calrissian w swoim domu w Mieście w Chmurach został napadnięty przez droida-zabójcę, którego przysłał [[Pau'anie|pau'ański]] gangster [[Fyzen Gor]] z żądaniem zwrotu [[Transmiter Phylanx Redux|transmitera Phylanx Redux]]. Padło na Landa, ponieważ Fyzen uważał go za wciąż formalnie aktualnego właściciela ''Millennium Falcona''. Sęk w tym, iż domniemana kradzież Phylanksa miała miejsce 10 lat temu, kiedy frachtowiec należał już do Hana. Calrissian został wpuszczony do środka i opowiedział przyjaciołom, co go spotkało. Okazało się, że zabójczy droid Gora pokonał dwa oddziały [[Bespińska Skrzydlata Straż|Skrzydlatej Straży]], ochronę Landa oraz nastawił przeciw niemu [[DRX-7|jego osobistego protokolanta]]. Calrissian dostał od gangstera ultimatum - miał mu oddać urządzenie w ciągu 3 dni, grożąc, iż w przeciwnym razie ludzie Pau'anina go dopadną, a biorąc pod uwagę, czego droid-zabójca Fyzena dokonał w pojedynkę, oznaczało to poważne zagrożenie dla całego Miasta w Chmurach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni strzał]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Lando tak opowiadał, Leia najpierw zabrała mu butelkę [[Koreliańska whiskey|koreliańskiej whiskey]] i schowała do barku, lecz po chwili ponownie ją wyciągnęła i nalała sobie oraz Calrissianowi. Gdy Solo również chciał sięgnąć po butelkę, Organa mu ją zabrała tłumacząc, że ten będzie dzisiaj prowadził pierwsze zebranie [[Komisja Pilotów Nowej Republiki|Komisji Pilotów Nowej Republiki]]. On się jej odgryzł mówiąc, iż ona będzie miała spotkanie z Radą Bezpieczeństwa. Księżniczka na to odparła, że to tylko kolejny dobry powód, by się napić. Kontynuowano rozmowę. Kiedy padło nazwisko Fyzena Gora, Leia stwierdziła, iż nic to jej nie mówi. Han stwierdził to samo, a wtedy Lando im powiedział, że domniemane przejęcie Phylanksa miało miejsce 10 lat temu. Wtedy Organa zauważyła, iż w tamtym czasie ''Millennium Falcon'' należał już do Solo. Jej mąż na to przypomniał sobie Fyzena Gora. Zdenerwowany Lando podniósł się i ruszył w stronę Hana, lecz Leia zagrodziła mu drogę. Nagle BX-778 zaproponował nieco endorskiego kafu na uspokojenie nerwów, na co Organa i Solo jednocześnie mu warknęli, że to nie jest odpowiednia chwila. Następnie Han zaczął opowiadać, iż w 3 BBY wziął od Fyzena zlecenie wraz z Saną Starros. Leia wtedy kąśliwie mu przypomniała jego fikcyjne małżeństwo z tą kobietą. Po chwili postanowiła zostawić Solo i Calrissiana samych twierdząc, że musi się przygotować do pilnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa. Lando zapytał czy to coś ważnego. Leia mu odpowiedziała, iż w przypadku tych nowych biurokratów trudno coś zakładać. Han wtedy powiedział, że flota Nowej Republiki jest mobilizowana, na co księżniczka mu odburknęła, iż nie powinien tego wiedzieć, a tym bardziej informować o tym kogoś spoza Rady Bezpieczeństwa. Na to Calrissian przypomniał, że jest bohaterem wojennym, na co Organa mu powiedziała, iż to nie oznacza, by musiał wiedzieć o stanie republikańskiej floty, że Nowa Republika nie prowadzi już wojny oraz objaśniła jak wygląda stan demilitaryzacji armady rządu. Następnie Leia wypiła swoją szklankę whiskey i pocałowała Hana w policzek. Ten się skrzywił i księżniczka klepiąc go żartobliwie w kolano powiedziała mężowi, iż Lando wcale nie uderzył go tak mocno. Na odchodnym kiwnęła głową Calrissianowi mówiąc mu, że miło go było zobaczyć i wyrażając nadzieję, iż Solo zrobi to, co trzeba. Lando chciał na to sprawić jej szarmancki komplement, ale Leia nie dała mu dokończyć i wyszła z pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieco później Han udał się na pierwsze posiedzenie Komisji Pilotów, ale Leia przewidziała, że długo on tam nie wytrzyma i zdecyduje się dołączyć do Landa. Kiedy jej mąż przewodził tamtejszemu zebraniu, Organa go spakowała oraz zaprosiła na kolację Calrissiana i [[Kaasha Bateen|Kaashę Bateen]], by mogli omówić szczegóły wyprawy. Kiedy Solo wrócił do domu i szukał swoich rzeczy, księżniczka z chytrym uśmiechem stanęła w drzwiach trzymając w dłoni torbę. Kiedy ten spanikowany próbował się tłumaczyć, żona poinformowała go, co mu spakowała i kogo zaprosiła na kolację, a także wyraziła zrozumienie dla jego wyboru. Na koniec poprosiła go, by obiecał jej, iż wróci cały i zdrowy. Ten złożył przysięgę, a następnie małżonkowie się pocałowali. Później Lando wraz z Kaashą i [[Florx Biggles|Florksem Bigglesem]] wrócił do ich apartamentu, by omówić z Hanem szczegóły wyprawy. Organa była ciekawa historii związku Calrissiana i Bateen, więc podczas spotkania zapytała ich o to. Początkowo Lando pomyślał, że Leii chodziło o to, kim jest Florx, a ta go poprawiła i wzdychając spytała Kaashę. Po chwili wszyscy patrzeli się pytająco na Calrissiana, a kiedy ten próbował tłumaczyć, iż to nie tak jak myślą, Organa stwierdziła, że wcześniej brzmiał on tak, jakby coś ich łączyło. Po chwili Twi'lekanka zaczęła opowiadać kiedy poznała czarnoskórego mężczyznę, co się z nią działo po tym jak się rozstali i jak usłyszała ponownie o Landzie po bitwie o Endor. Po wysłuchaniu opowieści Leia stwierdziła, iż polubiła Kaashę, a impresario postanowił zostawić kobiety same. Organa słyszała już o Gorze podczas wcześniejszego zebrania Rady Bezpieczeństwa. Wiedziała, że to bardzo niebezpieczny osobnik i obawiała się, iż cała ta afera z Pau'aninem może przerosnąć Solo i resztę. Postanowiła wkręcić do ekipy Hana i Landa agenta, który miał odnaleźć właśnie Fyzena - [[Taka Jamoreesa|Takę Jamoreesę]]. Wysłała go do [[Dok Frandera|Doku Frandera]], gdzie jej mąż oraz jego przyjaciel mieli szukać pilota na czas swojej wyprawy. By Solo i Calrissian zwrócili uwagę na Jamoreesę i wybrali właśnie jego, Leia ukartowała, iż Taka podszyje się pod Hana. Jej plan odniósł sukces.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Han miał odlatywać, Leia wraz z nim udała się śmigaczem na lądowisko Hanna City. Była bardzo zmartwiona i poprosiła męża, aby jej obiecał, że nic mu się nie stanie raz, by darował sobie harde riposty i po prostu się sobą nacieszyli. Kiedy Solo zapytał czy aby nie miała jakiejś kolejnej wizji, Organa ostro na niego spojrzała, a potem pokręciła głową i pocałowała męża. Kiedy dotarli do hangaru, stał tam już ''[[Vermillion]]'', którym Han, Lando i pozostali mieli udać się na misję. Był to [[frachtowiec ZV-9]], których Nowa Republika używała jako transportowców więziennych - i Leia od razu to skojarzyła. Potem poprosiła męża, by miał Calrissiana na oko obawiając się, iż zakochany Lando może być jeszcze bardziej przerażający niż jako kobieciarz. Organa położyła głowę na piersi Solo raz jeszcze prosząc, by uważał na siebie. Ten złożył obietnicę i pocałował ją w czoło. Na zakończenie księżniczka stwierdziła, że jej mąż skompletował sobie niezłą załogę i poprosiła Landa oraz Kaashę, aby zaopiekowali się Hanem. Po wszystkim Leia odleciała. Po zgarnięciu Chewbacci z Kashyyyka, Solo postanowił nawiązać pierwsze holopołączenie z rodziną. Stało się to, gdy Organa właśnie sobie spała wraz z synem. Na pytanie jak się miewa Ben, Leia powiedziała Hanowi, iż ten wczorajszego dnia dwukrotnie o niego wypytywał. Dostrzegła, że jej męża coś trapi i łagodnym tonem spytała o to. Poczatkowo chciał jej wmówić, iż wszystko w porządku, ale w końcu przyznał, że chyba tęskni za rodziną. Nagle uradowany Ben także ujrzał ojca, a matka poprosiła syna, by jeszcze trochę pospał. Potem z głębi ''Vermilliona'' rozległ się głos [[Taka Jamoreesa|Taki Jamoreesy]] (pilota frachtowca) informujący, iż zbliżają się do następnego celu podróży, jakim była [[podstacja Grimdock]]. Wtedy Organa i Solo musieli zakończyć połączenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad podstacją Grimdock zebrały się nie tylko okręty Nowej Republiki, ale również te należące do piratów i syndykatów, ponieważ jeden z przestępców wezwał swoich ludzi, by go odebrali. Między republikanami i przedstawicielami półświatka zapanował impas, który był źródłem kryzysu na skalę ogólnogalaktyczną. Napięcia między stronami w każdej chwili mogły się przerodzić w bitwę, która to mogła mieć fatalne konsekwencje dla Nowej Republiki - okręty rządu były mniej liczne, a na dodatek pozbawione ciężkiego uzbrojenia w wyniku demilitaryzacji. Na szczęście fakt rozbrojenia nie był powszechnie znany w galaktyce, dzięki czemu przedstawiciele półświatka nie byli świadomi swojej przewagi i także nie chcieli wszczynać walk. Niebawem na podstacji Grimdock zjawił się ''Vermillion'' - jego załoga zamierzała zdobyć z tutejszego archiwum informacje o Fyzenie Gorze. Udało im się, ale w drodze powrotnej ich frachtowiec został zatrzymany przez republikańską jednostkę ''[[Tribulan Vort]]''. W obronie ''Vermilliona'' stanął piracki okręt ''[[Radium Destrobar]]'', którego załoga chciała ekipie Hana i Landa umożliwić ucieczkę z podstacji Grimdock (stał za tym Fyzen Gor, który znajdował się na tym statku). ''Radium Destrobar'' zniszczył prom ''[[Krassbrucker]]'', gdzie znajdowała się wysłana z ''Tribulan Vorta'' załoga mająca dokonać inspekcji ''Vermilliona''. Jednak ekipa Solo nie przyjęła pomocy od piratów i to ich zaatakowali, ponieważ starcie z republikanami nie było im na rękę. Tym samym wywiązała się trójstronna potyczka. W jej trakcie ''Radium Destrobar'' odniósł poważne uszkodzenia i dokonał samobójczej szarży na inny okręt piratów. Tym samym zniszczeniu uległy dwie największe jednostki półświatka i pozostałe z nich skapitulowały przed republikanami (Fyzen Gor zdołał uciec z eksplozji). Dzięki załodze ''Vermilliona'' kryzys nad podstacją Grimdock zakończył się po myśli Nowej Republiki, ale dowodzący ''Tribulan Vortem'' kapitan [[Krull]] i tak nie zamierzał im odpuścić inspekcji celem sprawdzenia posiadanego przez nich uzbrojenia. W towarzystwie dwóch [[Droid ochroniarz serii KX|droidów ochroniarzy serii KX]] udał się na ''Vermilliona'' promem ''[[Chevalier]]''. Republikański oficer był bardzo dociekliwy i nie dawał się zbyć wymówkami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
By wyciągnąć ich z kłopotów, Leia postanowiła osobiście zainterweniować. Nawiązała holopołączenie z ''Vermillionem'' celem odbycia rozmowy z Krullem. Organa przedstawiła mu załogę frachtowca jako agentów wykonujących supertajną misję. Gdy ten wyraził brak zrozumienia, księżniczka oznajmiła kapitanowi, że nie musi on rozumieć misji, której poziom tajności wychodzi poza jego kompetencje. Następnie stwierdziła, iż doszło do naruszenia bezpieczeństwa bardzo poufnych danych, przez co konieczne będzie wnikliwe śledztwo. Wprawiła tym Krulla w wielkie zakłopotanie. Następnie powiedziała, że Nowa Republika upoważniła załogę ''Vermilliona'' do podjęcia wszelkich niezbędnych działań i przypomniała kapitanowi, iż bohaterowie Rebelii zasługują na najwyższy szacunek i posłuszeństwo ze strony członków republikańskich sił zbrojnych. Na zakończenie Leia kazała oficerowi udostępnić swoje środki ekipie Hana i Landa oraz pożegnała się z załogą ''Vermilliona'' wyrażając im wdzięczność za ich służbę. Lecz niebawem musiała raz jeszcze odbyć z nimi holorozmowę, ponieważ Solo i Calrissian zażądali od Jamoreesy wyjaśnień, a ten postanowił, by Organa zrobiła to za niego. Po nawiązaniu połączenia z ''Chevalierem'', Leia przypomniała Hanowi, że mieli nie rozmawiać o szczegółach tej misji, na co mąż oświadczył jej, iż ich zadania zbyt mocno się zazębiają i spytał, co ma mu ona do powiedzenia. Organa chciała z nim porozmawiać na osobności, czego Solo ostro odmówił, a kiedy Calrissian chciał odejść, małżonkowie chóralnym warknięciem zatrzymali impresaria. Księżniczka wyjaśniła, że przez cały czas wiedziała o całym tym incydencie związanym z Amnestią Magernona i wyjawiła, iż to ona podsunęła im Takę oraz w jaki sposób to zrobiła. Zapewniła przy tym, że to było dla ich dobra. Potem do holoprojektora podbiegł Ben, z którym Han i Lando wdali się w krótką pogawędkę. Wtedy Leia postanowiła zakończyć rozmowę. Posłała małżonkowi całusa, pomachała reszcie i nakazała synowi, aby pożegnał się z nimi. Kiedy to zrobił, rozłączyła się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia z Phylanksem Redux miała kulminację w [[Mesulańskie Szczątki|Mesulańskich Szczątkach]], gdzie transmiter został ukryty. Tam ekipa Hana zniszczyła urządzenie i zabiła Fyzena Gora. Kiedy było już po wszystkim, nawiązali holopołączenie z Leią, która trzymając Bena pogratulowała im sukcesu. Kiedy zauważyła, że jej męża coś trapi, spytała, co się dzieje. Wtedy Calrissian i Jamoreesa zostawili małżeństwo samych, a Organa sadzając syna na podłodze ponowiła pytanie. Solo wyrzucił z siebie, iż nie wie jak być ojcem i ledwo daje radę być mężem, gdyż za bardzo przywykł do awanturniczego stylu życia. Leia na to mu wyjaśniła, że nikt nie wie jak być rodzicem do czasu, aż sam się nim nie staje i w tej roli trzeba po prostu się starać, a jeśli nie wychodzi, to należy znaleźć inny sposób, gdyż tak działa życie. Ciągnąc dalej rzekła, iż czasami, aby mieć dobry obraz sytuacji, należy na wszystko spojrzeć z dystansu. Następnie wyjawiła mu, że sama też czasem marzy o ucieczce od swoich obowiązków i uświadomiła Hana, iż czasem naprawdę będzie musiała rzucić wszystko i wtedy to on będzie musiał zająć się Benem, ale też czasami będą mogli razem gdzieś wyjść, a wtedy ich syn będzie zostawał z nianią, a na koniec holorozmowy poprosiła męża, by szybko wracał na Chandrilę, gdyż tęskni za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsłonięcie pomnika Baila ====&lt;br /&gt;
W [[28 ABY]] Leia nadal działała w Senacie Galaktycznym, który wtedy urzędował na Hosnian Prime. Miała ograniczony kontakt z bliskimi, gdyż Han podróżował po całej galaktyce podejmując się sezonowych prac, natomiast Ben nadal szkolił się u Luke'a. Jako szanowana polityk starała się dbać o pokój i poprawne funkcjonowanie Nowej Republiki, co okazywało się bardzo trudnym zadaniem. Był to bowiem okres, gdy Senat był podzielony na dwie nieprzepadające za sobą frakcje - [[Populiści|Populistów]] (do których należała również Organa), którzy chcieli decentralizacji władzy i zwiększenia autonomii planet członkowskich oraz [[Centryści|Centrystów]], mocno ceniących prawo i porządek i domagających się silnego galaktycznego rządu oraz większego wojska. Relacje między stronnictwami uważane były za poprawne, lecz napięcie rosło z każdym dniem. Obie partie ciągle się kłóciły o błahe rzeczy, co poważnie utrudniało działanie Senatu i podejmowanie decyzji koniecznych do normalnego funkcjonowania Nowej Republiki i radzenia sobie z zewnętrznymi zagrożeniami takimi jak przestępczy bossowie czy imperialni lojaliści, którzy siali zamęt w galaktyce. W najgorszych przypuszczeniach Leia obawiała się nawet rozłamu w rządzie. Natomiast odejście charyzmatycznej Mon Mothmy ujawniło słabość stanowiska kanclerza, a każdy kto obejmował po niej ten urząd uważany był za bezużytecznego. Przyczyną była niechęć do przejęcia większej władzy związana z przejściami wynikającymi z rządów Palpatine'a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot;&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy miała miejsce ceremonia odsłonięcia pomnika Baila Organy, Leia także tam była. Senator [[Tai-Lin Garr]] wygłosił przemowę o ideałach przyświecających walczącym podczas [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]] i o tym, że Nowa Republika jest ich odzwierciedleniem. Wywołało to wielki aplauz wśród zgromadzonych uczestników ceremonii. Organa także klaskała, lecz w myślach stwierdziła, iż to wszystko jest właśnie rujnowane. Po chwili próbowała się opamiętać mówiąc sobie, że takie podziały to norma galaktycznej polityki i niekoniecznie musi skończyć się rozłamem. Wątpliwości były wzmacniane wspomnieniami z czasów Senatu Imperialnego, gdzie pod ciepłymi słowami kryły się groźby i brak wzajemnego zaufania, co dostrzegała także w obecnych czasach. Jednak dla przeciwwagi przypomniała sobie, iż parlament Imperium także potrafił podejmować sensowne decyzje. Po wystąpieniu Garra nadszedł czas przemowy Organy, Wpierw zaczęła od tego, czego przybrany ojciec jej nauczył, następnie przeszła do działalności Baila w Senacie Imperialnym i przy tworzeniu Sojuszu Rebeliantów. Dotychczasowe słowa Leii wzbudziły uśmiech zebranych, więc zdecydowała się uczynić zamaskowaną aluzję do obecnej sytuacji licząc na opamiętanie się skłóconych senatorów. Powiedziała, że Bail wierzył w Nową Republikę jako prawy, sprawiedliwy i równy dla wszystkich rząd, co wywołało głośny aplauz. Wtedy zdecydowała się na przesłanie, iż warunkiem osiągnięcia jedności jest kompromis ubierając je w ideały Baila, które podzielała Mon Mothma i starała się realizować jako kanclerz. Na koniec rzuciła, że jej przybrany ojciec zostawił w spadku pokój, którego utrzymanie będzie obowiązkiem obecnego i przyszłych pokoleń. Wtedy tłum wybuchł gromkim aplauzem i Leia zaczęła liczyć, iż jej przesłanie naprawdę dotarło do zgromadzonych senatorów. Szybko jednak została sprowadzona na ziemię - przyczyną wiwatów nie była wcale przemowa Organy, lecz rozpoczęcie pokazów X-wingów. Księżniczka czuła się rozczarowana, ale nie zaskoczona. Po zakończeniu ceremonii wciąż kręciła się wokół pomnika Baila, gdy [[Varish Vicly]] nazwała ją pesymistką i uświadomiła, iż faktycznie ludzie wiwatowali na widok X-wingów, gdyż pokazy lotnicze są dla nich znacznie ciekawsze niż przemowy. Leia odparła, że chce po prostu sprawić, by ludzie ich słuchali, a na słowa Varish o postrzeganiu pilotów X-wingów przypomniała sobie czasy w Senacie Imperialnym, gdzie była najmłodsza ze wszystkich i to jak galaktyczna wojna domowa wpłynęła na jej pokolenie. Po zakończeniu rozmowy z Vicly rozglądała się po innych zgromadzonych, gdy nagle zaczepiła ją [[Lord|lady]] [[Carise Sindian]], która chciała omówić z Organą kwestię gubernatorstwa planety [[Birren]] po tym jak umarł lord [[Mellowyn]], dotychczasowy zarządca. Był on dalekim krewnym Baila Organy i nie miał żadnych dzieci. Jako, że tytuł gubernatora Birrena był dziedziczny, Leia pozostała jedyną spadkobierczynią stanowiska. Jednak ta nie chciała się zgodzić, gdyż z pobytów na tamtym świecie pamiętała jedynie długie i nudne ceremonie. Organa wykręciła się sprawdzoną wymówką, iż przekaże tę sprawę swojemu personelowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastała godzina odpoczynku, po którym Leię czekała kolacja dla zwolenników Populistów wydana przez Varish. Tuż po rozpoczęciu przerwy Organa rozpłynęła się w transie wspomnień z którego wyrwała ją asystentka [[Greer Sonnel]] przekazując informację o zaproszeniu na przyjęcie na [[Coruscant]] do centrystycznego senatora [[Bevicard]]a. Księżniczka zdecydowała się zaczekać z decyzją do następnego dnia. Była skłonna odmówić i omawiała z Sonnel formę odmowy, gdy nagle wtrąciła się stażystka Korr Sella sugerując, by Leia się zgodziła celem budowania zgody między Populistami i Centrystami. Organa wyjaśniła jej, że tak byłoby w idealnej galaktyce do której ich własnej sporo brakuje, a zaproszenie od Bevicarda było kurtuazyjne i jego akceptacja wprawiłaby go jedynie w zakłopotanie i gdy Korr zmartwiła się na wieść o ogromie podziałów między oboma partiami, Leia przypomniała sobie, iż w młodości również wierzyła w siłę rządu, a wiarę w praworządność Imperium straciła wraz z zagładą Alderaana. Uświadomiła sobie, że bardzo brakuje jej poczucia, iż sprawiedliwość zawsze zwycięży. Wtem Sonnel poprosiła Organę, by sprawdziła jej oświadczenie o ceremonii odsłonięcia pomnika. Przeglądając treść zaczęła mówić do siebie, że chciałaby zrezygnować. Po chwili zorientowała się co do tego. Zaskoczona Greer zapytała czy chodzi o spotkanie u Varish, a Leia wyjaśniła, iż ma ochotę zrezygnować ze stanowiska senatora i opuścić szeregi rządu. Następnie postanowiła odbyć rozmowę z mężem, który na [[Theron]]ie nadzorował [[Wyścig Pięciu Mieczy]]. Nawiązawszy połączenie z Hanem od razu zaczęła mu opowiadać o fatalnej sytuacji w Senacie stwierdzając, że jest to wyłącznie wina samych polityków. Pomimo potakiwań Solo, Organa po jego błądzeniu wzrokiem rozumiała, iż jej mąż ma dość wysłuchiwania politycznych dywagacji i postanowiła mu powiedzieć, że rozważa zakończenie kariery senatora pomimo środka kadencji. Han był tym zdziwiony, stwierdzając, iż poddawanie się nie jest w stylu jego żony. Leia mu wyjaśniła, że wcale się nie poddaje tylko stawia czoła faktom, gdyż nie może być wiecznie politykiem. Na pytanie o późniejsze plany żartobliwie powiedziała, że mogłaby pozwiedzać galaktykę u boku pewnego łajdaka. Gdy Solo wskazał palcem siebie, Organa się roześmiała i zapytała czy przypadkiem nie miał na myśli innego łajdaka, a ten odparł, iż jest jedynym łajdakiem zdolnym wykonać to zadanie. Gdy zapytał czy jest gotowa na ciągłe latanie między układami, księżniczka odpowiedziała, że tak wyglądało ich życie w czasach Sojuszu Rebeliantów i stwierdziła, iż jest gotowa na wolność i przygodę. Na żartobliwe stwierdzenie o wzajemnym pozabijaniu się, Leia odparła, że ten czas na pewno byłby zabawny i przypomniała sobie podróż poślubną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Prośba Yendora ====&lt;br /&gt;
Następnego dnia Leia uczestniczyła w posiedzeniu Senatu podczas którego rozpamiętywała rozmowę z Hanem. Z zamyślenia wyrwały ją oklaski po wystąpieniu centrysty Ransolma Casterfa, który narzekał na zbyt dużą ilość Populistów przemawiających podczas odsłonięcia pomnika Baila i nietrzymanie się przez to protokołu. Organa zapytała C-3PO ilu dotąd przemawiało Centrystów. Protokolant odpowiedział, że siedemnastu przy czym każdy z nich narzekał na niezgodność z protokołem podczas wczorajszej ceremonii, co samemu uznał za przesadne. Księżniczka była zaszokowana, gdyż to źle wróżyło skoro nawet Threepio zwrócił uwagę na zbytnie przywiązanie do procedur. Następnie miał przemawiać emisariusz [[Yendor Brethen]] z suwerennego świata [[Ryloth]]. Leia znała go z czasów galaktycznej wojny domowej, gdy był pilotem w [[Eskadra Koron|Eskadrze Koron]]. [[Twi'lekowie|Twi'lek]] na początku opowiedział historię swojego ludu i docenił Nową Republikę za sprowadzenie na galaktykę pokoju. Potem przeszedł do rzeczy — niezależność Ryloth ponownie była zagrożona, gdyż pomimo utraty wpływów przez [[Huttowie|Huttów]], na ich miejsce zaczęły wchodzić inne gangi z których największe zagrożenie stanowiły kartele [[Niktowie|Niktów]], które według słów Yendora mogły równać się z najsilniejszymi syndykatami Huttów z czasów ich świetności. Delegat Ryloth w mocnych i niezbyt przyjemnych słowach wypowiedział się o Nowej Republice, że pomimo wielu obietnic nie jest ona w stanie dostatecznie skutecznie egzekwować prawa i porządku. Organa czuła wstyd usłyszawszy tę wypowiedź, iż kłótnie o drobiazgi sprawiają, że Senat nie myśli o wspólnym dobru, jest bierny i nie jest w stanie objąć szerszej perspektywy. Liczyła, iż inni też będą się wstydzić, lecz na sali zawrzało — jedni nie dowierzali Yendorowi, inni uważali, że Twi'lekowie chcą po prostu pozbyć się konkurencji, a inni czuli się zbyt dumni, by podejmować się misji śledczych, które uznawali za nadużywanie władzy Senatu. Leia nie mogła patrzeć jak inni politycy na prośbę o pomoc reagują konsternacją i chcąc zrobić coś pożytecznego zgłosiła się na ochotnika do zbadania sprawy kartelu [[Rinnrivin Di|Rinnrivina Di]], który zagrażał wolnemu handlowi wokół Ryloth. Zamierzała wyruszyć na [[Bastatha|Bastathę]], gdzie według przypuszczeń Yendora ta organizacja miała siedzibę. Po jej oświadczeniu na sali senackiej zapadła cisza. Księżniczka czuła się wyśmienicie ze świadomością, że jest pierwszym od dłuższego czasu senatorem, który zgłosił się na ochotnika, by zrobić coś pożytecznego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Decyzja Leii wywołała ożywioną dyskusję w której inni senatorowie skupiali się bardziej na kwestii jej bezpieczeństwa niż zasadności samej inicjatywy. Organa bardzo cieszyła się na myśl o pracy ze zwykłymi ludźmi, a nie politykami — widziała w tej inicjatywie szansę na pozytywne zakończenie kariery senatorskiej. Carise Sindian miała wątpliwości co do całej misji i stwierdziła, że Populiści starają się widzieć zło w samych dużych organizacjach rządowych, wojskowych i gospodarczych. Oburzona księżniczka odparła, iż potrafi zachować obiektywizm, a chwilę później zagłuszyli ją inni senatorowie popierający jej frakcję. Organa postanowiła przeczekać ten szum, gdy nagle głos zabrał [[Ransolm Casterfo]] z [[Riosa|Riosy]] popierający Centrystów. Zgłosił się on do towarzyszenia Leii podczas najbliższej misji, by była możliwość spojrzenia na sprawę niktoańskich karteli z punktu widzenia obu partii. Organa była niepocieszona, że będzie musiała również opiekować się o wiele młodszym Casterfo. Po posiedzeniu Leię czekało w biurze krótkie załatwianie formalności, a potem zamierzała udać się do biura Ransolma. Korr zaprotestowała, gdyż według niej to Casterfo powinien tutaj przyjść, a C-3PO zgodził się z Sellą. Organa wyjaśniła, iż to właśnie dlatego chce do niego pójść, bu uświadomić go, że misja na Bastathę nie będzie się opierać na protokołach, a następnie zabrała się do sprawdzania [[datapad]]ów. Skończywszy, udała się do biura Ransolma. Przechadzając się po kompleksie senatorskim minęła pomnik Baila i spotkała przedstawicieli różnych ras. Ujrzawszy Wookieech, przypomniała sobie o Chewbacce i o jego ustatkowaniu się po wojnie z Imperium. Wszedłszy do biura Casterfa, zastała jego zdumiony personel, a chwilę później pokazał się nie mniej zdziwiony Ransolm. Gdy weszła do jego prywatnego gabinetu, oczom Organy ukazały się pamiątki z czasów Imperium. Nieco ją to przeraziło, gdyż taka fascynacja wydawała jej się koszmarem, jednak Casterfo zapewniał ją, że to tylko pamiątki historyczne i rozmarzył się o tym gdyby dane mu było dokonywać bohaterskich czynów podczas galaktycznej wojny domowej. Leia w myślach stwierdziła, iż jej współrozmówca w rzeczywistości nie byłby zachwycony, gdyż osobiście doświadczyła okrucieństwa tamtych walk, a potem widziała ogrom żołnierzy cierpiących na zespół stresu pourazowego. Jednakże szczery entuzjazm Ransolma nieco ją udobruchał i zaczynała go oceniać mniej surowo, gdy ten nagle zaczął się rozwodzić nad lepszym kształtem Imperium Galaktycznego i poszanowaniu marzeń żołnierzy walczących pod jego sztandarem. Zdumiona Organa spytała go czy chciałby, aby Imperium ciągle rządziło. Ten wyjaśnił, iż chodziło mu jedynie co by było gdyby rządził ktoś lepszy niż Palpatine. Wtedy Leia nie wytrzymała i rozgniewana z sarkazmem przeprosiła, że rebelianci ginęli walcząc o wolną galaktykę. Na odpowiedź Ransolma, iż chciał jedynie, by galaktyczna wojna domowa nie była konieczna, wyjaśniła, że władza absolutna rodzi korupcję od najwyższych stanowisk do najmniejszych pogranicznych placówek, ponieważ brak odpowiedzi od władzy dla ludu tworzy tyranię, a następnie zapytała co według niego Imperium miało dobrego do zaoferowania. Ten odparł, iż Palpatine nie doszedłby do władzy gdyby Republika Galaktyczna nie była zepsuta. Wtedy Leia musiała się z nim zgodzić, gdyż nawet Bail uczył ją o zdegenerowaniu poprzedniej Republiki. Pouczyła jedynie Ransolma, że demokrację można zmienić według potrzeb, bo pozostaje otwarta na głos obywateli. Ten odparł, iż sprawiedliwy imperator także by taki był, a jedynym problemem Imperium był fakt posiadania złego władcy. Wtedy Organa straciła cierpliwość i zarzucając Casterfo krótkowzroczność postanowiła zakończyć dyskusję. Ten w odpowiedzi zarzucił jej brak tolerancji dla odmiennych poglądów. Księżniczce pulsowało już w skroniach z powstrzymywania gniewu, co oznaczało późniejszy potężny ból głowy. Rozmówcy przekazała jedynie, że nazajutrz Threepio przekaże mu szczegóły misji, a resztą zajmie się Sonnel. Zażyczyła też sobie, by nie spotykali się już do czasu wyjazdu, na co ten ochoczo się zgodził. Leia opuściła biuro Ransolma. Była przerażona perspektywą przebywania z nim przez wiele następnych dni, gdyż nikt tak szybko nie wyprowadził jej z równowagi jak on — poglądy Casterfa i jego kolekcja imperialnych pamiątek uwłaczały wszystkiemu w co Organa wierzyła i o co musiała walczyć ponad 20 lat temu. Przeczuwała, iż jej ostatnia misja dla Senatu będzie prawdziwą udręką.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Bastathę ====&lt;br /&gt;
Leia udała się do senackich hangarów, gdzie zawsze stacjonował ''[[Mirrorbright]]'' - jej prywatny transportowiec zmodyfikowany na ewentualność walki. Spotkała tam [[Joph Seastriker|Jopha Seastrikera]], który miał eskortować jej statek w X-wingu. Porucznik witając się z księżniczką kompletnie się pogubił, gdyż nie wiedział jak właściwie ma się do niej zwracać. C-3PO usłużył mu podpowiedzią, a Organa przedstawiła mężczyźnie droida i Sellę. Gdy zjawił się Casterfo, w cichej atmosferze wsiadła na pokład. Większość podróży spędziła w swojej kajucie wykorzystując ten czas na drzemkę i wysłanie kolejnych wiadomości do Luke'a i Bena. Dopiero pod koniec lotu zaczęła szykować się do wizyty dyplomatycznej i opuściła kajutę gotowa stawić czoła Ransolmowi, którego nie zastała. Leia odbyła z Greer rozmowę o tym co się działo w kabinie pilota pod jej nieobecność. Jednak po chwili usłyszała kroki i odwracając się ujrzała centrystę wchodzącego do świetlicy statku. Organa wstała, by zaparzyć sobie [[Gatalańska herbata|gatalańskiej herbaty]] i mijając Casterfa spytała go czy podróż mu minęła wygodnie. Ten jednak zamiast udzielić krótkiej odpowiedzi, stanął przed nią i przeprosił za wyprowadzenie jej z równowagi podczas poprzedniej rozmowy i że nie pomyślał o jej osobistych doświadczeniach przy wychwalaniu monarchistycznej koncepcji. Księżniczka przyjęła jego przeprosiny i poleciła, by zapomniał o całej sprawie. Po dotarciu na Bastathę, ''Mirrorbright'' wylądował w podziemiach, gdyż właśnie tam żyli mieszkańcy, ponieważ na powierzchni było zbyt gorąco. Leia postanowiła, iż to ona będzie mówić. Gdy Ransolm zaprotestował, że lokalne władze będą chciały wysłuchać ich obu, Organa wyjaśniła, iż władze Bastathy są tylko marionetkami w rękach karteli i ich zadaniem jest ujawnić najmniej jak tylko się da. Po opuszczeniu statku wszyscy zostali powitani przez [[referent]]ów [[Tosta|Tostę]] i [[Xun]]a, którzy prześcigali się w komplementach dla wysłanników Nowej Republiki. Nikt oprócz Threepio nie brał tych pochlebstw na poważnie. Referenci zaprowadzili republikanów do najlepszej restauracji. Leia ukrywając swoje domysły udawała zaciekawioną stylem życia Bastathy i spytała czy będzie mogła zagrać w którąś z gier hazardowych. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, wybrała [[sabak]]a. Casterfo wyraził wątpliwości czy senatorowie powinni dawać taki przykład Organa odparła, iż tutejsi mieszkańcy cenią sobie spryt, a nie maniery i jeśli chce dawać dobry przykład to nie powinien patrzeć na znajdujących się powyżej ludzi lekkich obyczajów i wyjaśniła kim oni są dla samego kasyna. Przyjęcie powitalne upłynęło w miłej atmosferze. Serwowano popularne potrawy z kilku światów, a Leia rozmawiała z Tostą i Xunem o rozwoju gospodarczym Bastathy, bardziej skupiając się na tym co gospodarze starali się przemilczeć, a nie na tym co mówili. Dostrzegała również to co się działo dookoła niej - w tym ludzi zafascynowanych obecnością bohaterki Rebelii. Uwagę Organy przykuła grupa ludzi siedzących przy pobliskim stoliku, a zwłaszcza pewna kobieta około 10-15 lat starsza od niej. tamci goście kasyna w ogóle nie zwracali uwagi na przedstawicieli Senatu, co wzbudziło podejrzenia księżniczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcąc wystawić podejrzaną grupę na widok publiczny, Leia po zakończeniu posiłku postanowiła zagrać w sabaka w większym gronie wbrew obiekcjom Ransolma. Przez kolejne dwie godziny Organa wygrała niezłą sumkę żetonów kierując się lekcjami od Solo i Calrissiana. Podczas ostatniego rozdania również odniosła zwycięstwo i zdecydowała się wydać wygraną sumę na postawienie drinków gościom kasyna. Miało to na celu zyskanie ich przychylności celem ewentualnego późniejszego zyskania informacji. Trik Organy spotkał się z kąśliwą uwagą ze strony Casterfa i pochwałą od Selli. Następnie Leia podeszła do droida kelnera, by zapytać go o grupę, która wzbudziła jej podejrzenia. Dowiedziała się, że są oni z [[Daxam IV|Daxama IV]]. Postanowiła sprawdzić tę nazwę później i zastanawiała się czy przypadkiem nie są to zwykli turyści. Jej podejrzenia były tylko niejasnymi przeczuciami, lecz już nieraz się sprawdzały, co według Luke'a było przejawem Mocy. Jednakże księżniczka w równym stopniu wierzyła własnemu doświadczeniu i rozsądkowi, a wszystkie czynniki sugerowały jej, iż tajemnicza starsza kobieta z Daxama IV oznacza kłopoty. Zamierzała omówić z Ransolmem kwestię tajemniczej ekipy w drodze na ''Mirrorbrighta''. Ten jednak wypominał Leii, że jej czyn uwłacza senatorowi. W odpowiedzi wytłumaczyła mu, iż zyskanie sympatii u ludzi ułatwia współpracę z nimi, a polityka polega na pracy z ludźmi celem nakłonienia ich do kooperacji. Wyjawiła, że nauczyła się tego w Sojuszu Rebeliantów. Gdy ten wyrzucił jej obracanie się wśród ludzi z półświatka, Organa odparła, iż ostatecznie wyszła za jednego z nich. Liczyła, że Casterfo nie ośmieli się obrazić Hana i zakończy rozmowę, gdyż nie chciała się sprzeczać na oczach Jopha i Korr. Jednak Ransolm zdecydował się obrazić samą Rebelię wypominając jej nieszlachetne czyny takie jak: zabójstwo ponad miliona osób na Gwieździe Śmierci, [[rzeź na Noult]], [[atak na Vivonah]] czy też działalność [[Partyzanci|partyzantów]] [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] - według niego były to metody terrorystyczne, których w żaden sposób nie można było usprawiedliwić. Leia wyjaśniła mu, że gdyby Gwiazda Śmierci nadal istniała to życie straciłoby nieporównywalnie więcej istnień, a rebelianci tylko robili to co konieczne w walce ze znacznie krwawszym reżimem. Powołała się też na fakt, iż na własne oczy widziała zagładę Alderaana. Wtedy Casterfo spokorniał, co wcale nie zadowoliło Organy, gdyż na powrót przypomniała sobie sceny na Gwieździe Śmierci w [[0 BBY]]. Zarzuciła centryście, że nic nie rozumie i wychwala Imperium, ponieważ dorastał już po jego upadku, a nie doświadczył jego rządów w przeciwieństwie do jej pokolenia, które słono zapłaciło za wolną galaktykę. Po zakończeniu rozmowy rozgniewana postanowiła wrócić na pokład statku sama. Złość, którą Leia wtedy odczuwała wywołała u niej dławienie w gardle i ścisk w żołądku. Weszła na pokład, gdzie ujrzała Greer, która coś od niej chciała, lecz księżniczka łagodnym tonem ją zbyła, gdyż nie chciała, by jej asystentka obrywała przez oddziaływanie Ransolma na jej emocje. Organa poczuła przypływ ciepłych uczuć wobec Sonnel, które szybko zniknęły w fali wspomnień z Alderaana. Zasmucona nimi udała się do kajuty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Leia otrzymała zaproszenie na prywatną konferencję od kilku przedsiębiorców z Bastathy. Z tego powodu zwołała zebranie na ''Mirrorbrightcie''. Weszła, gdy Ransolm mówił, że nie przyjmie zaproszenia. Oznajmiła mu, iż ona akurat się zgodziła i on nie musi jej towarzyszyć. Spotkało się to z ostrymi obiekcjami ze strony Casterfa, który przypominał, że Bastatha to siedlisko podejrzanej działalności i ostrzegał przed niebezpieczeństwem. Organa nic sobie jednak z jego słów nie robiła. Gdy centrysta zniknął w swojej kajucie, księżniczka stwierdziła, iż kogoś takiego jak on Imperium z chęcią by zrekrutowało i szybko awansowałby w jego szeregach, gdyż reprezentował najbardziej pożądane imperialne cechy i gdy C-3PO zaprzeczył, by ktokolwiek chciał należeć do Imperium, Organa zapewniła droida, że tacy ludzie ludzie istnieją i jest ich zbyt wielu. Gdy delegacja Niktów przybyła, Leia zdecydowała udać się na spotkanie samotnie, by okazać swoje zaufanie do ludu Bastathy. Została zaprowadzona do śmigacza z przejrzystą owiewką. Jadąc w pojeździe rozmyślała o losie mieszkańców tej podrzędnej planety i o wadach programu Populistów, gdy nagle dostrzegła [[sanie repulsorowe]] mknące w jej kierunku, a w nich Nikta celującego z blastera w kierowcę śmigacza. Po chwili zjawiły się dwa kolejne sanie repulsorowe, które otoczyły śmigacz. Leia i referent Tosta dobrze rozumieli, że wpadli w zasadzkę. Pomimo wdzierających się zbirów, księżniczka zachowała spokój i godność. Spytała jednego z napastników czy to porwanie dla okupu czy zamach. W odpowiedzi usłyszała, iż zostanie zaprowadzona na ważne spotkanie. Została poprowadzona do kryjówki znajdującej się daleko w głąb jaskiń i wtedy aktywowała nadajnik ukryty w naszyjniku - Leia spodziewała się takiego obrotu spraw i przygotowała zawczasu boję namierzającą. Liczyła, iż jej personel skontaktuje się z miejscowymi władzami, a one przyślą służby porządkowe, natomiast ona sama będzie miała wystarczająco czasu, by wyciągnąć jak najwięcej informacji od Rinnrivina Di. Śmigacz z Organą został zaprowadzony na samo dno jaskini, gdzie wśród Niktów ujrzała jednego, który był niższy od innych, prezentował władczą postawę i ubierał się równie elegancko co Casterfo. Rozpoznała w nim Rinnrivina Di, który wykazując się wielką uprzejmością przeprosił za dość drastyczne metody i zaprosił ją do swojej siedziby. Zaproponował jej do omówienia kwestie na których oboje mogli skorzystać, a ta zgodziła się. Zamierzała udawać bezbronną ofiarę, gdyż wiedziała, że wtedy oponent jest najbardziej skory do ujawniania informacji. Leia zamierzała lepiej poznać Rinnrivina i jego metody działania, by zrozumieć jakie stanowił on zagrożenie, a poza tym chciała wpakować go do więzienia - wiedziała, iż porwanie senatora nie ujdzie mu płazem i nawet krótkotrwały areszt dla Di da Nowej Republice wystarczająco czasu na rozpracowanie jego kartelu. Nikto zaproponował jej do picia [[toniray]] - wino pochodzące z Alderaana, jedno z ostatnich. Napiwszy się go, od razu przypomniała sobie chwile spędzone na królewskim dworze ojczystej planety, a następnie podziękowała Rinnrivinowi za hojność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szef kartelu postanowił porozmawiać z senator na osobności i odesłał strażników. Di oświadczył Organie, że wśród wielu Niktów cieszy się ona ogromnym szacunkiem i chcąc wyjaśnić czemu tak jest, pokazał jej jedno z ostatnich nagrań pokazujących akcję zabicia Jabby sprzed 24 lat. Dzięki temu mogła zobaczyć minę Hutta, gdy go uśmiercała i na powrót przypomniała sobie emocje wtedy jej towarzyszące. Rinnrivin nazwał Leię &amp;quot;Zabójczynią Hutta&amp;quot; zaznaczając, iż dla Niktów to o wiele zaszczytniejszy tytuł niż senator czy księżniczka. Organa schowała holosześcian do kieszeni i stwierdziła w myślach, że Do jest kimś więcej niż pospolitym gangsterem, gdyż nie pragnie tylko bogactwa, lecz także szacunku uważając się za oświeconego intelektualistę. Uznała go za istotę pokroju Tarkina. Rinnrivin zapewnił ją, iż wśród jego ludzi zawsze będzie mile widziana i w zamian poprosił o prawo do wolnego handlu i rozwoju oraz poszerzania wpływów w galaktyce. Słysząc o tym, Leia zrozumiała, iż albo ma on wybujałą fantazję lub jego kartel jest silniejszy niż przypuszczali. Wyjaśniła Niktowi, że Nowa Republika nie pozwala na handel przyprawą pod większością postaci, a przemoc, wymuszanie spłaty długów i opłat za ochronę w ogóle są niedopuszczalne. Di odpowiedział, że prawo ustalane na Hosnian Prime często nie dociera do innych światów, a poza tym czasami przemoc jest niezbędna, o czym ona sama doskonale wie. Organa odparła, iż pomimo przeszłości wierzy w siłę prawa na którego przywracanie poświęciła większość życia. Oznajmiła, że nawet w tym momencie nie złamie swoich zasad. Gdy Rinnrivin powiedział, iż gdyby tak sztywno trzymała się zasad to nigdy nie poślubiłaby Hana. Leia tłumaczyła mu, że nie wie o czym mówi, gdy nagle dobiegły odgłosy strzałów z blastera. Wątpiła, by służby bezpieczeństwa Bastathy działały tak pochopnie ryzykując życie zakładnika. Jednak okazało się, że to Casterfo przybył z odsieczą. Organa była wściekła, iż jej plan poznania przeciwnika legł w gruzach, lecz nie mogła tego okazać. Dowiedziała się od centrysty, że przyczepił jej do peleryny urządzenie namierzające. Wtedy Leia wyjawiła mu, iż wszystko sobie zaplanowała. Na pytanie czemu wcześniej nie powiedziała o tym Ransolmowi, odpowiedziała, że mu nie ufa, lecz po chwili postanowiła, by porozmawiali o tym po powrocie na statek. Senatorowie dopadli jedno z sań repulsorowych i natychmiast ruszyli do ucieczki. W jej trakcie Organa jedną ręką trzymała się Casterfa, a drugą wzięła jego blaster i strzelała do pościgu. Udało jej się zniszczyć jedno ze ścigających ich sań repulsorowych. Gdy dotarli w wąski korytarz, pełen stalaktytów, księżniczka zestrzeliła zwisające skały, by utworzyć blokadę o którą rozbiła się kolejna część pościgu, lecz senatorom na ogonie wciąż pozostały dwie maszyny. Po chwili na pomoc przybył im Seastriker, który pozbył się reszty Niktów. Pod eskortą jego X-winga bezpiecznie wrócili na ''Mirrobrighta''. Organa pochwaliła Casterfa za umiejętności pilotażu, a ten odwdzięczył się pochwałą jej umiejętności strzeleckich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Referent Xun przepraszał Leię za incydent z Rinnrivinem, a ta zastanawiała się czemu władze Bastathy udają, że w ogóle próbowały ścigać szefa kartelu. Przyjęła przeprosiny i postanowiła, że planeta przez jakiś czas pozostanie pod nadzorem służb Nowej Republiki, gdyż tylko tak rząd mógł obserwować aktywność na tym świecie i w jego obrębie, a oni sami zyskają możliwość rozpracowania kartelu Di. Warunkiem było jednak to czy organizacja przestępcza na jakiś czas nie zawiesi swojej działalności. Podczas odlotu z Bastathy Organa upomniała Seastrikera za naruszenie protokołów bezpieczeństwa i ryzykowanie utratą życia. Gdy Greer zapytała się o wyczyn Jopha, Leia potwierdziła i spytała asystentkę czy brakuje jej takich wyczynów, na co Sonnel zaprzeczyła. Podczas powrotu na Hosnian Prime postanowiła odbyć z Ransolmem dyskusję o kartelu Rinnrivina. Na wstępie doceniła odwagę jaką się wykazał. Po krótkiej wymianie zdań odnośnie tego kto kogo nie doceniał wyjaśniła, że Di chciał jej wręczyć łapówkę za przymknięcie oka na działalność jego kartelu. Gdy Casterfo się oburzył, Organa wyjawiła, iż jej czyny nie są całkowicie czyste i wyjęła holosześcian zawierający nagranie z zabójstwem Jabby. Centrysta chciał je obejrzeć, co księżniczka odradziła, a ten spytał czy według niej nie zdoła podołać temu widokowi. Wtedy do Leii dotarło, że jeszcze rankiem uważałaby to za prawdę, lecz wydarzenia w kryjówce Rinnrivina pokazały, iż Ransolm nie jest jedynie próżnym bufonem, więc decyzję pozostawiła jemu samemu. Gdy oglądał nagranie, Organa ukradkiem obserwowała jego reakcje, po których wywnioskowała, że Casterfo zrozumiał jakie ryzyko wtedy podjęła i dlaczego Jabba musiał zginąć. Kiedy zapytał jak wpadli na pomysł tamtego ataku, księżniczka zrozumiała czemu weterani wojenni tak lubią opowiadać o swoich przygodach i gdy przyznał, iż rebelianci nie byli jedynie terrorystami, Leia powiedziała Ransolmowi, że wcale nie jest taki rozwydrzony. Przyznała mu, iż jest dzielny i sprytny oraz świetnie pilotuje i w ogóle ma wielki potencjał jak na centrystę. Wtedy Casterfo zapytał czy według niej Centryści są aż tak źli. Organa zaprzeczyła i wyjaśniła, że nie rozumie jedynie czemu jego partia aż tak podziwia Imperium. Ransolm zaczął wyjaśniać, iż wcale nie podziwia Imperium, gdyż zdążył już doświadczyć jego okrucieństwa choć podczas galaktycznej wojny domowej był tylko dzieckiem, a Centrystom chodzi tylko o aspekty w których rządy imperatora się sprawdziły: centralizacja władzy, stymulowanie maksymalnej skuteczności i zbliżanie do siebie planet galaktyki. Stwierdził też, że Nowa Republika również nie jest idealna, a do jej błędów należą na przykład wyobcowanie i zaniedbanie. Leia nie mogła temu zaprzeczyć, gdyż pokrywało się to z jej własnymi wątpliwościami. Przyznała, iż poglądy Populistów również mają wady, ponieważ wymagają charyzmatycznego przywódcy, co nie było problemem za Mon Mothmy, lecz przy jej braku galaktyka stopniowo pogrąża się w niedopuszczalnym chaosie i z tego powodu republikańscy przywódcy muszą znaleźć inną drogę. Przyznała Casterfowi rację w kwestii słabości obecnego systemu i stwierdziła, że ich partie mają po prostu inne metody na walkę z tym faktem. Wtedy centrysta wyraził żal, iż Organa nigdy nie kandydowała na kanclerza, gdyż jest silną przywódczynią i gdyby więcej populistów było do niej podobnych to rząd i Senat działałyby o wiele sprawniej. Ta żartobliwie odparła, że nie ma głosu w sprawach Riosy i nie musi jej chwalić w celu zdobycia poparcia. Ransolm na to zapewnił o swojej powadze. Leia z niedowierzaniem uznała, iż naprawdę mu wierzy i być może przed odejściem z polityki powinna go przedstawić Garrowi i Vicly, by była szansa na porozumienie między Populistami i Centrystami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie obaj senatorowie przeszli do omawiania sprawy kartelu Rinnrivina Di. Leia stwierdziła, że dzięki kredytom i reputacji zapewni sobie on milczenie i respekt i nie będzie się wychylał przez jakiś czas, a oni nadal nie mają pełnego obrazu skali działalności Nikta. Stwierdziła, iż Ryloth wcale nie jest aż tak warte uwagi z powodu oddalenia od Bastathy i podupadającej gospodarki, a jedynym powodem zainteresowania ojczyzną Twi'leków jest próba dotarcia do dóbr co było bardzo ryzykowne. Na to Ransolm zapytał czy Rinnrivinowi mogło chodzić też o zemstę na znienawidzonych Huttach. Leia uznała to za możliwe, ale dodała, że mogą być też inne pobudki i wyjaśniła, iż po ucieczce Di pozyskano kilka informacji z droidów pozostawionych w jego rezydencji. Wynikało z nich, że sieć działalności jego kartelu przerasta nawet możliwości Huttów. Casterfo po przeanalizowaniu danych liczbowych zauważył, iż Di większość zysków kieruje do szemranych i najpewniej nieistniejących korporacji na Zewnętrznych Rubieżach. Stwierdził, że Nikto kontroluje również te podejrzane firmy. Organa odparła, iż ona również o tym początkowo pomyślała i dla uzyskania pewności potrzebne jest bardziej szczegółowe śledztwo. Uznała, że Rinnrivin po prostu rozdaje swoje pieniądze i zapewne nie na cele dobroczynne. Wtedy Ransolm zrozumiał, iż ktoś musiał pomóc niktoańskiemu kartelowi zbudować taką pozycję, bo był zbyt nowy, aby samodzielnie uzyskać taki zasięg. Leia była pod wrażeniem jego bystrości i potwierdziła, że ktoś pomógł Rinnrivinowi się ustawić, a on w zamian wykonuje dla sponsora czarną robotę i owoce tej współpracy zadowalają obie strony. Casterfo na to zapytał kto mógłby mieć taki zasięg i władzę, gdyż szefowie półświatka nie ufają konkurencji i nie podejmują z nią współpracy. Wtedy Organa zdecydowała się wspomnieć o podejrzanej grupie z Daxama IV i o dowodzącej nią starszej kobiecie. Dowiedziała się od centrysty, że Daxam IV to chłodny, pustynny świat na Zewnętrznych Rubieżach - idealny dla interesów fikcyjnych korporacji. Leia dodała, iż jest to idealna kryjówka i powiedziała, że według niej nawet prowadzący kasyno Niktowie czuli respekt przed tą tajemniczą grupą. Na pytanie o powiązanie tych ludzi z kartelem odpowiedziała, iż nic nie wie o ewentualnych powiązaniach, a Daxam IV nie pojawił się w grupie pierwszych planet do których wiodły tropy finansowe. Jednak wyraziła przypuszczenie, że może to być tylko przykrywka i stwierdziła, iż może to tylko przeczucie, ale oboje odnieśli to samo wrażenie. Organa zapytała Casterfa czy jest gotowy pójść śladem intuicji, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Księżniczka czuła radość na myśl o kolejnej przygodzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pomysł z pierwszym senatorem ====&lt;br /&gt;
Przez resztę drogi powrotnej obaj senatorowie spierali się czy powinni powiedzieć Senatowi o swoich podejrzeniach co do ukrytej potęgi kryjącej się za kartelem Rinnrivina Di. Ransolm chciał o tym poinformować resztę senatorów, ale Leia odwiodła go od tego twierdząc, że powinni trzymać się potwierdzonych wieści i nie snuć teorii spiskowych co zakończyłoby się utratą poparcia Centrystów. Przekonała go twierdzeniem, iż wtedy jego poplecznicy mogliby uznać, że przeciągnęła go na stronę Populistów. Po powrocie na Hosnian Prime oboje zaczęli przedstawiać Senatowi jak się miewa sprawa z kartelem Di trzymając się ustalenia o mówieniu tylko potwierdzonych faktów. Na koniec wygłosili przemowę, którą zaczęła Organa mówiąc o tym jak dojście do władzy Nowej Republiki umożliwiło zahamowanie rozrostu organizacji przestępczych, które za czasów Imperium dzięki korupcji osiągnęły niespotykane rozmiary. Wyraziła przypuszczenie, że kartel Di stanowi nowe wcielenie zorganizowanej przestępczości, które należało bezzwłocznie ukrócić. Dokończył Casterfo żądając szeroko zakrojonego śledztwa przy pomocy środków Senatu. Po ich wystąpieniu senatorowie znowu zaczęli się wykłócać o błahostki oskarżając się wzajemnie, iż przedstawiciel jednej frakcji naraził drugiego na niebezpieczeństwo podczas [[Misja na Bastathę|misji]] na Bastathcie. Leia oczywiście była poirytowana z powodu zachowania innych polityków, choć nie dała tego po sobie poznać. W tym całym zamieszaniu głos zdecydowała się zabrać lady Sindian. Senator z [[Arkanis]] przypomniała o tym jak po odejściu Mon Mothmy Senat pogrążał się w coraz większym chaosie i podziałach, przez co nie mógł działać skutecznie i uświadamiając reszcie, że nie mogą sobie pozwolić na słabość zaproponowała powołanie nowego stanowiska głowy państwa. Zamierzała zastąpić słaby urząd kanclerza silniejszym [[Pierwszy senator|pierwszym senatorem]], który dysponowałby większą władzą i decyzyjnym głosem w sprawach gospodarczych i wojskowych, co wyrwałoby Nową Republikę z marazmu. Wywołało to oczywiście oburzenie wielu senatorów - jedni uważali to za zdradę republikańskich wartości, inni wyrażali wątpliwości czy nowy urząd faktycznie okaże się lepszy, a jeszcze inny wyrazili obawy czy pierwszy senator nie stanie się nowym imperatorem. Carise na to zapewniła, iż jasne i przejrzyste zmiany w [[Konstytucja Nowej Republiki|konstytucji]] pozwolą zabezpieczyć się przed tyranią. Na tą wypowiedź Leia odparła przypominając, że Sheev Palpatine utrzymywał iluzję funkcjonalności Senatu Imperialnego przez prawie 20 lat. Stwierdziła, iż tyran jest w stanie sprawić, by wszystko wyglądało na wolę ludu. Następnie Carise poprosiła jedynie, by Senat rozpatrzył jej propozycję i umożliwił wybór pierwszego senatora w ciągu bieżącej kadencji. Tuż po niej głos zabrał Ransolm, który powołując się na obecną sytuację w Nowej Republice wezwał senatorów, by głosowanie odnośnie powołania nowej głowy państwa odbyło się jeszcze dzisiejszego dnia. Jego wołanie odniosło skutek i głosowanie od razu miało miejsce. Populiści głosowali przeciw, Centryści za, lecz ostatecznie pomysł z pierwszym senatorem został przegłosowany, gdyż poparły go planety neutralne w sporze między Populistami i Centrystami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim Leia udała się na bankiet urządzony dla Populistów u Varish Vicly. Początkowo planowała poinformować koleżanki i kolegów z partii, że odchodzi z polityki po zakończeniu obecnej kadencji, a zamiast tego miał to być wieczór spędzony na roztrząsaniu świeżo doświadczonej klęski. Gdy Vicly wyraziła niedowierzanie, Organa uświadomiła ją, iż stało się tak, gdyż Nowa Republika z założenia jest otwarta na kompromisy. Gdy Varish nazwała Ransolma żądnym władzy zdrajcą, który udając współpracę sprzedał galaktykę, Leia zapewniła, że jest on przekonany o swoich racjach, choć w opinii jej samej się mylił i stwierdziła, iż gdyby Centryści mieli więcej takich mówców - nie mówiąc już o kandydacie na pierwszego senatora - to wtedy Populiści mieliby poważne kłopoty. Organa przypomniała sobie jak kiedyś dowiedziała się, że jej biologiczna matka - Padmé Amidala - była obecna na głosowaniu, które umożliwiło Palpatine'owi przejęcie władzy nad [[Senat Galaktyczny|Senatem]] Republiki Galaktycznej. Zastanawiała się czy teraz nie dzieje się to samo i czy nie będzie patrzeć na upadek Nowej Republiki tak jak jej matka widziała obalenie poprzedniej Republiki. Tai-Lin Garr uznał jedynie, iż trzeba zadbać, by pierwszym senatorem został populista, gdyż tylko to zagwarantuje, że władza nowej głowy państwa nie będzie nadużywana. Vicly spytała go czy będzie kandydował, lecz Garr odparł, iż tylko Organa może być kandydatką Populistów. Księżniczka była zszokowana słysząc te słowa. Po powrocie do biura Leia przekazała tę wieść swojemu personelowi. Jego członkowie byli podekscytowani jej kandydaturą na pierwszego senatora. Jednak Organa nie podzielała ich entuzjazmu i ponownie powiedziała, że zamierza odejść z polityki po zakończeniu kadencji. Wywołało to sprzeciw C-3PO i Sonnel, którzy uświadomili jej, iż właśnie teraz galaktyka potrzebuje jej najbardziej, a zwycięstwo Centrystów może mieć opłakane skutki. Leia podeszła do okna i oznajmiła pozostałym, że misja na Bastathę przypomniała jej jak działanie jest o wiele bardziej wartościowe od bezczynności. Stwierdziła, iż brakuje jej samodzielnego podejmowania decyzji i radzenia sobie z problemami i chciałaby znów rozmawiać z pilotami i żołnierzami, a nie z politykami oraz robić to co naprawdę się liczy. Greer poradziła jej, by chociaż kontynuowała śledztwo w sprawie Rinnrivina Di, a jako pierwsza senator mogłaby obejść biurokratyczne przeszkody na które od dawna narzekała i mogłaby wszystko zmienić. Księżniczka odparła, iż bez niej też wszystko by się zmieniło, a asystentka na to stwierdziła, że z nią byłaby to zmiana na lepsze. Wtedy Organa spytała Sonnel co by zrobiła na jej miejscu. Ta odpowiedziała, iż by została i wystartowała w wyborach wygrywając je. Księżniczka na to zgodziła się na powołanie komisji badawczej w celu rozważenia możliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuż po poinformowaniu personelu o powołaniu komisji badawczej, Leia wysłała na Theron sygnał z prośbą o kontakt, gdyż wolała, by Han o tym jak się sprawy mają dowiedział się bezpośrednio od niej, a nie z holowiadomości. Wyjaśniła mu, że wcale nie chce zostawać, ale nie może pozwolić, by pierwszym senatorem został centrysta, bo wtedy galaktyka mogłaby dostać nowego imperatora, a mąż zrozumiał jej decyzję. Organa chcąc zmienić temat zapytała czy zajmuje się naprawą, gdyż zauważyła, iż Solo znajduje się na statku otoczony droidami i mechanikami. ten wyjaśnił, że chce ulepszyć ten pojazd i stwierdził, iż z pomocą Greer dawno by już skończył. Han zapytał jak się miewa jego dawna uczennica, a Leia odpowiedziała, że dobrze i wyjaśniła jak jej asystentka jest podniecona nadchodzącą kampanią wyborczą. Zapewniła męża, iż naprawdę pragnęła czegoś innego niż tych wyborów, a ten poprosił, by nie zadręczała się rzeczywistością, gdyż poważne traktowanie obowiązków sprawia, że jest ona sobą i umożliwia przetrwanie Nowej Republice. Na koniec rozmowy Organa wyraziła nadzieję, iż kiedyś jej sytuacja wreszcie się zmieni. następnie z wizytą do Leii przyszła Carise Sindian, lecz nie jako polityk tylko jako przyrodnia siostra z rodu Birrena. Chciała mówić sprawę gubernatorstwa tej planety. Księżniczka stwierdziła, iż z żadnym ze starszych rodów tego świata nie łączą jej więzy krwi, gdyż Bail i Breha Organowie ją adoptowali i z tego powodu nie powinna być brana pod uwagę w kwestii sukcesji. Lady z Arkanis wyraziła odmienne zdanie, jednak Organa zdecydowała się przekazać gubernatorstwo SIndian powołując się na fakt, że Birren został w równym stopniu skolonizowany przez Alderaańczyków jak i Arkanisjan. Ta próbowała jeszcze się tłumaczyć, iż wtedy uzurpowałaby sobie jej przywileje, lecz ostatecznie Leia postawiła na swoim tłumacząc, że nie chce marnować czasu na takie bezsensowne stanowisko i jeśli Carise go nie przyjmie to ona wyśle na Birren emisariuszkę, by zniosła tamtejszy urząd gubernatora. Po tym spotkaniu Organa udała się do senackich hangarów, by wraz z pilotami oglądać transmisję z Wyścigu Pięciu Mieczy. Oznajmiła im, że druga runda zapowiada się bardzo emocjonująco i gdy ci zaskoczeni się odwrócili, księżniczka spytała co znajduje się w dzbanku na który wskazała. Był tam [[silnikowy bimber]], lecz chcąc uniknąć potencjalnych kłopotów, Temmin Wexley skłamał, że to [[kaf]]. Leia wyrażając żartobliwy żal odpowiedziała, iż za jej czasów piloci potrafili upędzić dobry samogon. Wtedy ośmielony Snap zmienił ton mówiąc, że ten kaf ma podobny smak i działanie. Organa uśmiechnęła się do niego i wyciągając dłoń poprosiła o kubek, by mogła ocenić ten napój. Po chwili jeden z pilotów podał jej krzesło i wkrótce księżniczka razem z nimi oglądała zawody rozmawiając o nich jak równa z równymi. W pewnym momencie zwróciła uwagę, by nie skreślać drużyny z [[Sullust]] w której znajdował się Han, a zaraz potem powiedziała, że według niej duże szanse na wygraną ma drużyna z [[Pamarthe]] - stamtąd pochodziła Greer. Powiedziała asystentce, że wielu ludzi rekrutuje stamtąd pilotów, szczególnie ci z okolic Daxama IV. Chciała w ukryty sposób przekazać Sonnel, iż zleca jej misję w rodzinnych stronach. Mimo, że mówiła cichcem, to Seastriker usłyszał Organę i również załapał o co jej chodzi. Joph podszedł do nich i również zgłosił się do misji pod pretekstem zwiedzenia Pamarthe. Leia szybko opanowała zaskoczenie i oznajmiła mu, iż porozmawia z jego przełożonymi, by dostał kilka dni wolnego, a następnie spytała Greer czy nie ma nic przeciwko towarzystwu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako kandydatka na pierwszego senatora, Leia musiała odtąd ciągle odbywać rozmowy z różnymi przedstawicielstwami. Gdy przyszedł zarząd Stowarzyszenia Producentów Małych Statków, miała krótką dyskusję z C-3PO na temat regulaminowości ich wizyty. Obeszła procedury każąc natychmiast wpuścić gości. Organa odbyła z nimi krótką, kurtuazyjną rozmowę tak samo jak z kupcami rudy z [[Gada]] oraz z młodszymi populistycznymi senatorami z Zewnętrznych Rubieży. Wszyscy z nich sugerowali typowe kampanijne obietnice, lecz nikt nie był w stanie wyartykułować na co liczą z jej strony. Leia zamierzała wygrać i dobrze wypełnić powierzone jej zadania sprawując silne, bezstronne i sprawiedliwe rządy, by raz na zawsze pokazać innym jak powinno się rządzić. Próbowała sobie wmówić, że nowe obowiązki będą podobne do tych z czasów galaktycznej wojny domowej, gdyż będzie jedynie robiła to co trzeba. Po chwili z wizytą do Organy przybyła Sindian, by odebrać dokumenty odnośnie gubernatorstwa Birrena. Odbyła też z nią krótką dyskusję na temat kandydatury ze strony Centrystów, gdzie przytoczyła groteskowość faktu, iż często niezgadzający się ze sobą Populiści zdołali jednomyślnie wyłonić swojego kandydata na pierwszego senatora, natomiast ceniący kontrolę Centryści mieli ich kilku i wciąż się spierali kogo mają wystawić. Na koniec oznajmiła Carise, że im więcej zastanawia się nad pomysłem pierwszego senatora, tym bardziej wydaje się on jej słuszny. Jakiś czas później Leia udała się na rutynowy przelot ''Mirrorbrightem'', by poznać informacje, które Greer i Joph zdobyli na Pamarthe. Zamierzała je uzyskać z dala od Senatu, gdyż misja, którą zleciła asystentce i pilotowi nie została zatwierdzona przez galaktyczny parlament. Dowiedziała się, że Daxam IV na pewno jest poszukiwanym przez nich miejscem, gdyż potrzebują tam szybkich i milczących pilotów, a [[Amaxinowie]] pośredniczą tam przy szemranych transakcjach i je nadzorują. Leia słyszała już legendę o nich od Brehy i wyjaśniła Jophowi, iż ich początki sięgają [[Stara Republika|Starej Republiki]], a byli oni podobno ludem wojowników, a cała kultura Amaxinów opierała się wyłącznie na walce. Według legendy opuścili oni galaktykę w poszukiwaniu innych wojen, gdyż nie mieli szans ze Starą Republiką. Następnie Sonnel pokazała mapę przedstawiającą szlaki prowadzące do jednego centralnego punktu - niezbędne informacje otrzymała od Threepio. Przedstawiła ona, że wzmianki o Amaxinach najczęściej pojawiają się właśnie w kontekście Daxama IV - to ta planeta była centralnym miejscem na jej mapie. Według niej ci, którzy podawali się za amaxiańskich wojowników pełnili rolę lokalnej milicji. Podejrzane było jednak to, że Daxam IV nie musiał obawiać się działalności przestępczej czy sąsiadujących z nim wrogów, a pieniądze otrzymywane przez Rinnrivina Di byłyby zdecydowanie za duże jak na potrzeby planetarnej milicji. Gdy Organa spytała czym jest Daxam IV, Seastriker wyjaśnił, że to leżący na Zewnętrznych Rubieżach subarktyczny, pustynny świat, który jest samowystarczalny, a jego mieszkańcy prowadzili handel pozaplanetarny na niewielką skalę, co według niego było dziwne w przypadku pro-centrystycznego świata, gdyż oni kładli duży nacisk na obrót towarami. Gdy powiedział, iż mogliby przejąć ładunek, by dowiedzieć się jak zdobyć tę pracę, ale ten czyn zmieniłby status ich misji z nieautoryzowanej na nielegalną, Leia pochwaliła go, że szybko uczy się ostrożności. gdy Greer zasugerowała, iż Centryści biorą łapówki w zamian za przymykanie oka na działalność karteli, księżniczka odparła, że podejrzewa coś innego i wyjaśniła, iż nie może wyciągać pochopnych wniosków przy strzępkach informacji i że większość centrystycznych liderów jest zbyt gnuśna, by dać się skorumpować. Przed decyzją o kontynuowaniu śledztwa zamierzała zasięgnąć porady Casterfa, gdyż mógł on jako centrysta zdobyć potrzebne informacje i był jedynym człowiekiem z konkurencyjnej partii, któremu ufała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leia zaprosiła Ransolma na kolację poza Senatem, by pokazać, że traktuje go na równi ze sobą i chce zbudować dobre relacje między nimi. Miejscem spotkania były wiszące ogrody. Na początek Casterfo zapytał ją czy podejrzewa spisek Centrystów, Organa udzieliła wyważonej, rozsądnej odpowiedzi zaprzeczając temu i wyjaśniając, iż po prostu Amaxinowie się ukrywają na ich terytorium i kontrolują handel Daxama IV, a Rinnrivin Di jest jedyną znaną osobą, która prowadzić tam większe interesy. Następnie mieli luźną dyskusję o tym jak Leia wpływa na Ransolma, który obiecał jej podjąć odpowiednie kroki. Podczas kolacji Organa kilkakrotnie próbowała sobie wyobrazić konsternację Varish Vicly na wieść o tym, że księżniczka dobrowolnie spożywa posiłek z centrystą. W dalszym toku Casterfo opowiedział jej o swoich staraniach na rzecz przywrócenia Riosie świetności i o mękach jakich on, jego rodzice i ojczysta planeta doświadczyli z rąk Imperium, a zwłaszcza ze strony Dartha Vadera. Słysząc to, Leia przeprosiła go, iż nazwała go wcześniej rozwydrzonym, a ten przeprosił za odpłacenie się przywołaniem tragedii Alderaana. Ransolm całkowicie otworzył się przed nią wyjawiając najboleśniejsze wspomnienia. Księżniczka na to wyjawiła własne cierpienia związane z Vaderem - atak ''Devastatora'' na ''Tantive IV'', tortury podczas przesłuchania na Gwieździe Śmierci i rozpaczliwe błagania o litość czy wreszcie widok zagłady Alderaana. Stwierdziła, że tylko ogromna nienawiść do Mrocznego Lorda Sithów pozwoliła jej przetrwać po zniszczeniu ojczystej planety. W myślach przypomniała sobie, że Darth Vader był jej ojcem i tak jak zawsze dla przeciwwagi pomyślała jak Luke opowiadał jej o ostatnich chwilach ich ojca - o jego odkupieniu i zwycięstwie Anakina nad Vaderem. Ransolm wtedy uznał, iż łączy ich świadomość o okrucieństwie Mrocznego Lorda, a różni ich tylko opinia jak człowiek takiego pokroju może zdobyć władzę - on uważał, że z chaosu, a Leia, że z kontroli. Wyraziła ona nadzieję, iż nigdy nie będzie im dane przekonać się kto z nich ma w tej kwestii rację. Po dłuższej chwili zaczęli rozmawiać o kandydatach Centrystów na pierwszego senatora - wtedy to zaczęli mówić do siebie po imieniu. Gdy wyrazili sobie, że jeden jest dla drugiego jedyną osobą z przeciwnej partii, którą mogliby zaakceptować na stanowisku pierwszego senatora, Organa zaproponowała, by wznieśli za to toast. Tak też zrobili.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamach w Senacie ====&lt;br /&gt;
Następnego ranka Leia była bardzo zmęczona i zastanawiała się czy przypadkiem nie wypiła za dużo piwa poprzedniego wieczoru. Jednak doszła do wniosku, że zmęczenie jest skutkiem przywołanych na nowo wspomnień. Była przerażona świadomością, iż kiedyś będzie musiała wyjawić Benowi prawdę o jego pochodzeniu - że jest on wnukiem Vadera. Udała się wraz z Tai-Linem do budynku konferencyjnego na śniadanie urządzone dla członków partii Populistów - w tym także przedstawicieli skrajnie lewicowego i prawicowego odłamu. Podczas drogi na śniadanie Garr wpierw zauważył kiepski nastrój Organy, potem dyskutowali nad znaczeniem jej kandydatury na pierwszego senatora, następnie księżniczka zwierzyła się przyjacielowi, że planowała odejście z polityki, by poświęcić więcej czasu rodzinie, aż w końcu Tai-Lin zapytał ją czy nie rozważała kiedykolwiek zostania Jedi. Leia nie chciała mu wyjawiać całej prawdy na ten temat, gdyż uważała, iż Moc to zbyt poważna sprawa, by rozprawiać o niej tak beztrosko, więc odpowiedziała oględnie, że jej obowiązkiem zawsze było tworzenie jak najlepszego rządu. Resztę drogi pokonali w milczeniu. Po dotarciu do budynku konferencyjnego Vicly przedstawiła Organie wszystkich uczestników spotkania. Księżniczka witała się z każdym z nich mamrocząc podziękowania, a dzięki przygotowanym przez Sellę hologramom poglądowym rozpoznawała niektóre twarze i mogła zadać parę grzecznościowych pytań o zdrowie rodzin i sytuację na ich ojczystych planetach. Następnie wszyscy udali się na uroczyste śniadanie. Leii jako kandydatce na pierwszego senatora oczywiście przypadło miejsce u szczytu stołu. Ledwo do niego usiadła i od razu zamarła z przerażenia, gdyż na papierowej wstędze pod serwetką było napisane ostrzeżenie, aby natychmiast uciekała. Organa szybko się poderwała i zawołała do pozostałych, by także się ewakuowali. Ci początkowo nie zareagowali i księżniczka pokazała im wstęgę z ostrzeżeniem. Wtedy jej wołanie odniosło skutek. Podczas ewakuacji Leia na moment zboczyła z trasy, by wyłączyć alarm. Panel kontrolny nie wykrył niebezpieczeństwa, więc Organa nakazała systemowi obejść protokół. Wtedy rozbłysły światła alarmowe i zaczęły wyć syreny, a z innych sal również rozpoczęto ewakuację. Leia w końcu wydostała się z budynku i widząc jak inni na zewnątrz przystawają zbyt blisko, w podświadomości przeczuwała, że nadal są w zasięgu zagrożenia. Nawet sama Moc mówiła do niej, iż wszyscy niebezpiecznie otarli się o śmierć. Nagle budynkiem konferencyjnym targnęła potężna eksplozja, która zwaliła księżniczkę z nóg i obróciła nią kilkakrotnie w niekontrolowanym upadku. Na miejsce [[Zamach serwetkowy|zamachu]] szybko ściągnęły ekipy ratunkowe. W tym całym zamieszaniu Leia została odnaleziona przez Greer i Korr. Stażystka pomogła jej wstać. Księżniczka jedną ręką trzymała dłoń Selli, a drugą trzymała się za skroń. Gdy asystentka przybiegła, ta od razu chwyciła ją w objęcia ciesząc się, że jej podwładnym nic się nie stało. Księżniczka miała wtedy zachrypnięty głos.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo wstrząsu, Leia odmawiała przyjęcia pomocy medycznej dopóki nie zostaną opatrzeni ciężej ranni. Doktor [[Harter Kalonia]] kazała jej nie zgrywać bohaterki, lecz Organie zależało na zachowaniu przytomności umysłu, by mogła ustalić co dokładnie się wydarzyło dopóki leki przeciwwstrząsowe ze środkami uspokajającymi nie zaczną działać, co skończyłoby się utratą świadomości na pół dnia. Wpierw zajęła się wysłaniem wiadomości do Hana informującej, że ma się dobrze i nie musi on wracać na Hosnian Prime. Leia na wieść o braku ofiar śmiertelnych poczuła zaskoczenie i ogromną ulgę. Zastanawiała się kto mógł stać za zamachem i dziwiło ją, iż nikt się nie przyznaje, gdyż zwykle sprawcy od razu przyznawali się do ataków terrorystycznych licząc na poklask lub sukces propagandowy. Sonnel zasugerowała, że być może sprawca przyzna się nazajutrz na co Organa odparła, iż podmioty stojące za zamachem na pewno by się już przyznały gdyby tego chciały. Sella zasugerowała, że za ostrzeżeniem mógł stać ktoś inny lub zamachowiec w ostatniej chwili się rozmyślił i zdążył tylko zostawić ostrzeżenie. Księżniczka uznała twierdzenie stażystki za możliwe i po krótkiej wymianie zdań z Kalonią wskoczyła do zbiornika z [[Bacta|bactą]]. Po kuracji od razu wróciła do swojego apartamentu, gdzie natychmiastowo zasnęła. Obudziła się z powikłaniami po leczeniu, lecz z biegiem czasu wróciły jej wspomnienia. na ekranie ujrzała informację, że doznała wstrząsu, umiarkowanego urazu organów wewnętrznych i złamania kilku żeber, lecz bactowa kuracja wszystko wyleczyła i przez kilka kolejnych dni powinna ograniczyć wysiłek fizyczny. Sprawdzanie holowiadomości zaczęła od wiadomości od Hana, który pełen troski wyrażał radość, iż nic się Leii nie stało. Kolejna wiadomość pochodziła od Chewbacci, a następne od wielu polityków z których każdy wygłaszał przemowę opartą na tym samym scenariuszu - o szoku, oburzeniu, uldze i życzeniach szybkiego powrotu do zdrowia. Jedynie nagranie od Ransolma zrobiło na niej wrażenie bardziej ludzkiego niż politycznego. Następnie Organa wzięła się za przeglądanie kanałów informacyjnych. Widząc Populistów i Centrystów mówiących jednym głosem wyraziła nadzieję, że ten zamach mógłby przyczynić się do pojednania obu frakcji, lecz była ona nierealna - wiedziała, iż nazajutrz rozpocznie się rzucanie wzajemnych oskarżeń. Cały następny dzień w Senacie panowała atmosfera strachu i nieufności. Ransolm Casterfo przyszedł do Leii, by omówić z nią próbę przywołania ich partii do rozsądku, gdyż sprawa była poważna - Populiści oskarżali oponentów, że przygotowali zamach, by mieć pretekst do wprowadzenia dyktatorskiej władzy, a Centryści odgryzali się im twierdząc, iż oni sami zaaranżowali ten atak, by zrobić z siebie męczenników. Serwisy z różnych planet prześcigały się w podawaniu paranoicznych oskarżeń i teorii między oboma partiami, jedynie stacja [[Ithorianie|ithoriańska]] rzuciła podejrzenie na Huttów. Ransolm przyniósł Leii w prezencie pudełko [[Maślane ptysie|maślanych ptysiów]]. Zapewnił ją o niewinności Centrystów na co ta dała mu wiarę. Organa stwierdziła, że Populistów nie da się o tym przekonać przemawianiem do rozsądku czy apelacjami o przyzwoitość, a jedynym sposobem na zażegnanie rosnącego sporu jest odnalezienie prawdziwych sprawców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leia przeskakując między programami nagle natknęła się na nagranie z kamer ochrony pokazujące jak pewna Twi'lekanka wchodzi ukradkiem do budynku konferencyjnego, a potem szybko z niego wychodzi. Ransolm nie dowierzał, by Ryloth miało coś wspólnego z zamachem serwetkowym. Księżniczka zgodziła się z nim i ostrzegła, że ta planeta i tak zostanie oskarżona w Senacie, potem Huttowie i inni, lecz główne podejrzenia padną na ekstremistów z ich własnych partii. Następnie stwierdziła, iż podejrzanym jest, że atak miał miejsce w momencie, gdy rozpoczęli śledztwo w sprawie ogromnego kartelu. Casterfo nie uważał, by była to sprawka Rinnrivina Di, gdyż ten obecnie musiał się ukrywać i dokonanie zamachu przyniosłoby mu więcej szkód niż pożytku. Organa zgodziła się, iż nie mógł to być niktoański gangster i rzuciła podejrzenie na tajemniczego, potężnego sponsora jego kartelu. Ransolm postanowił bezzwłocznie udać się na Daxam IV celem zbadania tajemnicy o domniemanych amaxińskich wojownikach. Jako przykrywkę podał chęć zdobycia kolejnego artefaktu do swojej kolekcji imperialnych pamiątek. Wyjawił tą informację, gdyż wymogła to na nim Leia, która następnie spytała go czy według niego tajemniczy sprzedawca pamiątek może być jakoś powiązany z Amaxinami, gdyż żadne przesłanki nie łączyły tej legendy z Imperium. Następnie ostrzegła Casterfa, by uważał na siebie, gdyż takie misje lubią walić się w gruzy w najmniej spodziewanym momencie - wiedziała to z własnego doświadczenia. poprosiła centrystę, by wziął ze sobą Sonnel jako wsparcie. ten stwierdził, iż księżniczka może teraz potrzebować asystentki i zapytał czy nie może wziąć ze sobą Seastrikera. Organa wyjaśniła mu, że będzie musiała zabrać ze sobą tego pilota na Ryloth, gdy Senat postanowi wysłać tam kogoś celem poprowadzenia śledztwa. Ransolm pochwalił ją, iż zawsze jest o krok przed wszystkimi, a Leia odparła, że chciałaby, aby tak było.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Ryloth ====&lt;br /&gt;
Organa poprosiła Yendora, by spotkali się incognito. Ten spełnił jej prośbę zakładając swobodny ubiór i powitał księżniczkę w [[Lessu]] wraz z Seastrikerem, Sellą i C-3PO. Byli rebelianci na szybko wymienili między sobą wspomnienia z pobytu na Hoth, a Leia widząc skromny ruch w kosmoporcie zrozumiała, że Ryloth wciąż podnosi się po wielu latach ucisku. Gdy Threepio przedstawił się Yendorowi, Organa przedstawiła mu resztę kompanów. Reszta dnia zaskoczyła republikanów niespodziankami, które zdawały się pochodzić jeszcze sprzed nastania Starej Republiki. Leia i pozostali udali się bowiem do archiwów, gdzie niemal wszystko było zapisane na papierze, a jedyne wyjątki stanowiły wyprawiona skóra lub drewniane tabliczki - żadnych hologramów czy komputerów. Księżniczka wyjaśniła zrozpaczonym Jophowi i Korr, iż tylko tak Twi'lekowie mogli zachować własną wersję historii. Nagle C-3PO znalazł wzmiankę o Rinnrivinie Di sprzed około 15 lat z której wynikało, że był on wtedy agentem handlu przyprawą, który działał w imieniu Huttów i znajdował się na najniższym szczeblu operacyjnym. Organa stwierdziła, iż to dane z pierwszej ręki i uznała, że według obecnie posiadanych informacji Di jeszcze jakieś 7-10 lat temu był nikim, a teraz jest jednym z największych przestępczych bossów w galaktyce. Threepio zasugerował, iż zapiski mogą być sfałszowane, lecz księżniczka była pewna ich autentyczności i stwierdziła, że badany przez nich kartel na pewno jest co najmniej tak potężny jak podejrzewają Twi'lekowie. Nagle Joph zasugerował, iż może po prostu Rinnrivin wypełnił lukę po innym kartelu, gdy na przykład jakiś Hutt zmarł nie zostawiając po sobie żadnego potomka. Leia nie wykluczyła jego teorii, lecz wyjaśniła, że w takim przypadku już by znaleźli jakieś informacje o domniemanym poprzednim kartelu. Gdy Korr spytała czy na pewno Rinnrivin nie jest jakoś powiązany z Centrystami, księżniczka wyjaśniła stażystce, iż fakt popierania przez jakąś planetę tej frakcji nie przekłada się na czyny jej obywateli. Jednak fakt, że mocno ceniący sobie prawo i porządek Centryści nie byli w stanie wykryć na swoim terytorium działalności tak potężnego kartelu mocno niepokoił Organę - teraz wyczuwała, iż za dziejącymi się tuż przy niej machinacjami kryje się coś głębszego. Po przeszukaniu archiwów Leia udała się na prywatne przyjęcie do Yendora zorganizowane na cześć księżniczki i innych, którzy znali się z czasów galaktycznej wojny domowej. Podczas bankietu na ''Mirrorbrighta'' przyszła wiadomość od Ransolma, który na Daxamie IV dowiedział się, że Rinnrivin Di nad Ryloth ma umieszczoną sondę przekaźnikową. Joph ją odebrał i naruszając regulamin ruszył na orbitę, by pozyskać dane z tej sondy i przeprogramować ją tak, aby w przyszłości przesyłała informacje na ''Mirrorbrighta'' - łącznie z namiarami na punkt docelowy sygnału (tam właśnie miała znajdować się kryjówka Rinnrivina). Ryzyko opłaciło się, lecz Leia dowiedziawszy się o wyczynie pilota postanowiła odbyć z nim na ten temat poważną rozmowę. W jej trakcie sprawiała wrażenie poważnie przejętej samowolką Seastrikera i mówiła do niego surowym tonem, że nie powinien był zakładać co ona by zaaprobowała i narażać całej operacji. Ostatecznie Organa pochwaliła jego pomysł i poradziła mu, by na przyszłość wpierw konsultował się z nią. Pouczyła przy tym pilota, iż chociaż przeczucie go nie myliło, to zbytnio się mu nie przysłuży jeśli nie nauczy się pracy zespołowej. Wiadomość od Casterfa zawierała również wieść, że amaxińscy wojownicy nie są tylko lokalną milicją lecz dobrze zorganizowaną organizacją militarną. Przegląd danych z satelity przeprogramowanej przez Jopha wskazał republikanom miejsce docelowe sygnału - planetę [[Sibensko]] leżącą na [[Obszar Ekspansji|Obszarze Ekspansji]], na terytorium należącym do Centrystów. Leia przeczuwała, iż wkrótce będzie miała okazję dobrze zapoznać się z tym globem. Po opuszczeniu atmosfery Ryloth Seastriker zakomunikował, iż opuścili planetę, lecz Organa nakazała mu jeszcze przez chwilę pozostać na orbicie, gdyż zamierzała przeprowadzić skan przejętych poprzedniego dnia satelitów, gdyż podejrzewała, że Rinnrivin Di ostatnimi czasy bardzo często zmienia kryjówki i może już nie przebywać na Sibensko. Jej przypuszczenia okazały się słuszne - miejscem docelowym sygnału było teraz [[Harloff Minor]]. Joph był tym mocno zdziwiony, gdyż centrum handlu i kultury nie wydawało się mu miejscem ukrycia szefa kartelu. Leia mu wyjaśniła, że wbrew pozorom jest to logiczne, gdyż Rinnrivinowi nie postawiono jeszcze poważnych zarzutów, a władze nie będą go szukać na takich dużych i ruchliwych światach, gdzie zapewne nawet nie zarejestrowano informacji o incydencie na Bastathcie. Stwierdziła, iż Di nie prowadzi na Harloff Minor interesów, lecz przebywa tam, by sprawiać pozory bycia prawym obywatelem. Organa rozkazała Seastrikerowi obrać kurs na tą planetę i kierując się do swojej kajuty wyjaśniła zdumionemu C-3PO, że zamierza zaprosić Nikta na kolację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Spotkanie na Harloff Minor ====&lt;br /&gt;
Leia na miejsce spotkania wybrała elegancką restaurację położoną na uboczu jednej z większych metropolii w strefie równikowej. Powodem była wykwitna kuchnia i możliwość rezerwacji prywatnego stolika na niewielkim tarasie. Gdy Rinnrivin przyszedł na kolację, z pełnym oburzeniem odniósł się do zamachu serwetkowego. Księżniczkę zdumiło, że Nikto brzmiał nie tylko szczerze, lecz również tak, jakby zamachowcy tym czynem obrazili go osobiście. Wiedziała, iż takie podejście gangstera do ataku zasługuje na większą uwagę, lecz w chwili obecnej musiała zmienić temat rozmowy. Postanowiła, by przeszli do posiłku. Organa zamówiła delikatne mięsa w wykwitnych sosach, sałaty i zupy, a dla Di [[Kebab z niktoańskich chrabąszczy|kebab]] z [[Niktoański chrabąszcz|niktoańskich chrabąszczy]] - wiedziała, że to jedno z ulubionych dań rasy Niktów. Gdy Rinnrivin zapytał o powód spotkania, Leia odparła, iż mają wiele do omówienia i zapewniła, że kompletnie się nie spodziewała interwencji Ransolma na Bastathcie i dlatego chce skorzystać z szansy na rozmowę z szefem kartelu bez ryzyka czyjejś interwencji. Organa pozwoliła sobie zauważyć, iż Di bardzo szybko zdobył wpływy i potęgę, zupełnie jakby miał czyjąś pomoc. Takie pytanie było wystarczająco celne, by lekko wytrącić Nikta z równowagi, a jednocześnie dość dalekie od sedna, by ten nie domyślił się podejrzeń księżniczki. Rinnrivin zamiast temu zaprzeczyć, wyjaśnił, że na tych co nie boją się podjąć ryzyka zdobycia bogactwa czeka ogrom możliwości. Leia na to spytała czy ten skontaktował się kimś myślącym w ten sposób, a przestępczy boss odpowiedział, iż zdobycie obecnej pozycji było zwieńczeniem wielu lat pracy. Słysząc jego wypowiedź, księżniczka zrozumiała, że miał od dawna wyćwiczoną tę przemowę i pomyślała pod czyim okiem on się szkolił. Gdy Di zapytał czy jest szansa, iż mogą być kiedyś partnerami w interesach, Organa odparła, że nie bierze łapówek. Następnie zaczęła się rozwodzić nad obecną sytuacją w Senacie w którym po zamachu serwetkowym panował istny chaos i gdy Rinnrivin poruszył kwestię jej kandydatury na pierwszego senatora, Leia wyjaśniła, iż nie potwierdziła jeszcze oficjalnie swojego udziału w wyborach, a jej ewentualne zwycięstwo to też nie jest pewnik. Na to Nikto zapytał czy do wygranej w wyborach potrzeba kilku rodzajów wpływów. Księżniczka nie spodziewała się, że zaproponuje on swoje wsparcie, jednak postanowiła wykorzystać nadarzającą się sposobność i nie musiała obawiać się, iż Di jej nie uwierzy skoro sam wyszedł z taką propozycją. Organa powiedziała mu, by nie wybiegali tak daleko w przyszłość, a skupili się jedynie na odbudowaniu relacji. Na pytanie jak zdołała go tu znaleźć, odpowiedziała, że ona także ma rozległe kontakty i musiała tylko rozpuścić wici w starannie wybranych miejscach. Na zakończenie spotkania Leia postanowiła zwrócić Rinnrivinowi hologram z zabójstwem Jabby tłumacząc to tym, iż nie nie może wiecznie żyć przeszłością, a poza tym nie chce go pozbawiać widoku śmierci znienawidzonego wroga. W głowie Organy wciąż tkwiły słowa Di o &amp;quot;wpływowych przyjaciołach&amp;quot; - przyznał, chociaż nie wprost, że miał wsparcie osób trzecich. Teraz musiała tylko ustalić kim oni byli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Hosnian Prime ====&lt;br /&gt;
Gdy ''Mirrorbright'' wszedł w zasięg Hosnian Prime, Korr i C-3PO nie byli w stanie zapanować nad segregacją przychodzących wiadomości. Leia poradziła im, by przesyłali jej te o wyższym priorytecie, a resztą zajmą się w trakcie przeglądania. Wpierw pojawiła się wieść od Tai-Lina proszącego, by kandydatka Populistów na pierwszego senatora częściej udzielała się publicznie, potem była Varish odpoczywająca w szpitalu, która prosiła, by księżniczka czasem ją odwiedziła, następnie Organa widziała aktualizacje wiadomości z różnych planet: te popierające Centrystów oskarżały Populistów, że urządzili zamach serwetkowy, by wykreować się na ofiary, natomiast światy pro-populistyczne z kolei oskarżały o atak Centrystów, by usprawiedliwić dążenia do wprowadzenia władzy absolutnej. Następna wiadomość ucieszyła Leię, gdyż pochodziła od Hana, który informował ją, iż podczas czwartej, podświetlnej rundy Wyścigu Pięciu Mieczy będzie poza zasięgiem. Kolejne wieści były następnymi relacjami, paroma formalnymi powiadomieniami o debatach Senatu oraz kolejną wiadomością od Vicly, która wróciła do domu. Nagle Organę z zamyślenia wyrwał Threepio informując ją o nagraniu od Casterfa. Senator z Riosy mówił w nim, że jego misja na Daxam IV okazała się nadspodziewanym sukcesem, a ich śledztwo zdecydowanie posunęło się naprzód. Jednak szczegóły zamierzał wyjawić podczas realnego spotkania. Leia zamierzała przespać w kajucie resztę drogi powrotnej na Hosnian Prime, jednak zaniepokoiła ją podejrzana cisza ze strony Jopha i Korr. Podeszła do nich pytając czy wszystko w porządku. Pilot próbował odpowiedzieć twierdząco, lecz księżniczka nie dała się zbyć i nalegała, by wyjawili co ich niepokoi. Wtedy Sella wyraziła obawy czy sytuacja polityczna aż tak się pogorszyła, że Nowa Republika może upaść. Organa uświadomiła sobie, iż sama się zastanawiała czy Senat upadnie i czy nie dojdzie do kryzysu konstytucyjnego, gdyż nigdy by nie podejrzewała, że zamach serwetkowy wywoła groźbę kryzysu, który może się skończyć wojną. Leia postanowiła być szczera z Jophem i Korr i wyjaśniła im, iż jeśli Populiści i Centryści nadal będą tak zażarcie ze sobą walczyć to rozłam jest możliwy, lecz sama możliwość jeszcze nie oznacza, że tak się stanie i nadal mają czas na rozwiązanie zagadki i załagodzenie konfliktu. Na pytanie stażystki czy im się uda wyraziła nadzieję, iż tak się stanie. Była jednak świadoma, że to uczucie bliższe jest determinacji niż nadziei. Jako osoba pamiętająca koszmar galaktycznej wojny domowej zamierzała za wszelką cenę nie dopuścić do powtórki tej sytuacji i dlatego była zdeterminowana, by rozwiązać obecny kryzys.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Hosnian Prime Leia od razu zabrała się za sprawdzanie wieści, które Ransolm i Greer zdobyli na Daxamie IV. Na miejsce spotkania z Ransolmem wybrała swoje biuro, gdyż hangar leżał w pobliżu budynku Senatu. Przedtem jednak postanowili wpaść do [[Ivarujar|ivarujarskiej]] knajpki z jedzeniem na wynos, ponieważ księżniczka była bardzo głodna i spragniona czegoś naroamlniejszego niż racje żywnościowe z ''Mirrorbrighta''. Zamówili na wynos kilka porcji makaronu z sosem na ostro. Wieści z Daxama IV wykazały, że Amaxinowie nie są jedynie lokalną milicją, lecz groźną organizacją paramilitarną uzbrojoną w najnowszą technologię zbrojeniową (posiadali między innymi myśliwce mogące konkurować z maszynami Nowej Republiki). Dowodziła nimi ta sama starsza kobieta, która wzbudziła podejrzenia Organy na Bastathcie - nazywała się [[Arliz Hadrassian]] i kiedyś służyła dla Imperium jako pilot TIE oraz oficer IBB. Jej brat natomiast był [[Gwardia Imperialna|Imperialnym Gwardzistą]], który zginął podczas bitwy o Jakku - to właśnie jego hełm Casterfo otrzymał do swojej kolekcji. Leia oglądając pojedynek Ransolma na najnowsze [[Pika mocy|piki mocy]] z jednym z amaxińskich wojowników, była pod wrażeniem umiejętności walki wręcz centrysty. Wiedząc, iż zdobył on zaufanie Amaxinów, zamierzała to wykorzystać, a następnie powiedziała mu o wściekłości Rinnrivina Di na wzmiankę o zamachu w Senacie. Łącząc ze sobą amaxińskich wojowników i niktoański kartel stwierdziła, że albo ci pierwsi pomogli się ustawić temu drugiemu, albo obie frakcje finansuje ktoś jeszcze inny. Casterfo na to uznał, iż każdego z nich zamach serwetkowy dotknął w inny sposób i spytał czy to Amaxinowie mogą za nim stać. Organa odparła, że według ram czasowych wszystko się zgadza i zadała pytanie co paramilitarna grupa zyskała tym atakiem i czemu mieliby podkładać bombę, a potem ostrzegać potencjalne ofiary nie zamierzając się przyznać i ryzykując zdemaskowanie. Gdy centrysta wspomniał, iż jedynym efektem zamachu było zniszczenie, konsternacja i chaos, księżniczka zrozumiała, że o to właśnie chodziło Amaxinom. Zaczęła wyjaśniać, iż śledztwo w sprawie kartelu Di było publiczne, dzięki czemu mogli od początku śledzić jego rozwój, a Rinnrivin na Bastathcie próbował ją udobruchać, co mu się nie udało. Ransolm szybko załapał o co jej chodzi i wspomniał, że spotkanie na Bastathcie Arliz nie było przypadkowe - miała ich obserwować, a być może nawet zaaranżować próbę porwania księżniczki. Leia ciągnęła dalej mówiąc, iż po tej misji oni oboje - populistka i centrysta - wspólnie nawoływali do kontynuowania śledztwa, a niedługo później rozeszły się plotki, że zostanie ona kandydatką na pierwszego senatora, co umożliwiło by jej zdecydowane ruszenie tej sprawy do przodu. Organa postawiła się na miejscu imperialnej lojalistki Hadrassian obserwującej jak bohaterka Rebelii zdobywa wielką władzę. Stwierdziła, iż Amaxinowie potrzebowali elementu rozproszenia, który odwróciłby uwagę i sparaliżował Senat. Wtedy Casterfo zrozumiał czemu Di był wściekły na wieść o zamachu - jego kartel jedynie w ukryciu mógł działać w spokoju, a powiązanie amaxińskich wojowników z atakiem mogłoby również doprowadzić do zdemaskowania Nikta. Leia stwierdziła, że mają już najbardziej prawdopodobnego podejrzanego i spytała jak go zdemaskują. Ransolm wtedy niespodziewanie stał się zakłopotany - wyjaśnił, iż jeśli jakiś centrysta wspiera przestępczą działalność to będzie trzeba go zdemaskować. Księżniczka musiała ostrożnie dobierać słowa, by nie ukazać nieufności wobec Centrystów bez solidnych dowodów, co mogłoby zaowocować odruchem obronnym ze strony Riosanina, ponieważ wiedziała, że prawość on przekłada nad lojalność wobec partii, lecz również można łatwo urazić jego dumę. Zapewniła go, iż dopilnuje, by śledztwo w sprawie zamachu serwetkowego szło w odpowiednim kierunku, a on ma się upewnić, że nie jest w to wmieszany żaden centrysta. Następnie obaj uznali, iż muszą ustalić co takiego znajduje się na Sibensko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Leia miała wielogodzinną dyskusję w gronie innych Populistów, z których większość obwiniała Centrystów o przeprowadzenie zamachu serwetkowego. Ich wypowiedzi zawierały dużo inwektyw, a mało rzeczowych argumentów, co przyprawiło Organę o ból głowy. Wróciwszy do apartamentu myślała tylko, by położyć się spać. Gdy miała to zrobić, do jej komunikatora przyszło zaszyfrowane połączenie. Księżniczka wezwała C-3PO, by je odkodował. Poznawszy treść wiadomości wpadła w euforię, gdyż Joph i Greer na stacji [[Chromowa Cytadela]] znaleźli bezpośrednie powiązanie Daxama IV z Sibensko - udało im się zdobyć zlecenie na przewóz sprzętu wojskowego z jednej planety na drugą - zapewne w ten sposób Amaxinowie musieli pozyskać uzbrojenie, a zdobycie tego zlecenia przez Seastrikera i Sonnel dawało republikanom możliwość bezproblemowego przeniknięcia na Sibensko. Threepio próbował namówić Organę, by darowała sobie tą wyprawę, lecz ona mu nie uległa. Gdy protokolant poruszył kwestię jej kandydatury na pierwszego senatora, księżniczka jedynie stwierdziła, że w takim razie muszą dotrzeć na Sibensko przed rozpoczęciem wyborów i kazała droidowi wywołać kalendarz, by mogła rozplanować całą misję. Zaraz potem połączyła się z Ransolmem, by poinformować go o sukcesie Greer i Jopha oraz o swoim zamiarze wyprawy na Sibensko. Ten od razu poruszył kwestię ryzykowności, wątpliwej legalności i nadużycia władzy senatorskiej. Gdy Organa potwierdziła jego wywody, Casterfo postanowił dołączyć. Księżniczka była z tego zadowolona i wyjaśniła przyjacielowi, iż gdyby odmówił to wtedy musiałaby go poprosić o towarzyszenie jej, ponieważ gdyby po misji samopas samotnie wróciła z dowodami na spisek światów Centrystów to w najlepszym wypadku zostałaby wyśmiana, a w najgorszym odebrano by jej prawo głosu, lecz obecność Ransolma uwiarygodniłaby taką wyprawę. Gdy ten wyraził pewność, że tak się stanie, Leia stwierdziła, iż pokłada on w Senacie Galaktycznym więcej wiary niż ona sama.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ misja na Sibensko miała być utrzymana w tajemnicy, spotkania odnośnie ustalenia szczegółów musiały odbywać się pod fałszywymi pozorami. Ransolm w myśl zasady, że najciemniej jest pod latarnią, postanowił by ukryli się na widoku. Z tego powodu zarezerwował pawilon nad rzeką podczas zawodów żeglarskich z okazji [[Dzień Równonocy|Dnia Równonocy]]. Leia przyszła na spotkanie nieco spóźniona. Przybywszy na miejsce, ze zdziwieniem spostrzegła, iż jej towarzysze piją [[Port w Sztormie]] - niezwykle mocny alkohol pochodzący z Pamarthe. Wyjaśniła im, że to niebezpieczny napój i zna tylko jedną osobę spoza Pamarthe, która jest to w stanie wypić bez mrugnięcia okiem. Joph zgadywał, iż chodziło o Hana, a Leia poprawiła go, że miała na myśli Chewbaccę, natomiast jej mąż nigdy by nie tknął Portu w Sztormie. C-3PO poprawił księżniczkę, iż Solo kilkakrotnie używał tego trunku. Zaskoczona Organa spytała czy jej mąż naprawdę to pije, lecz Threepio wyjaśnił, że wykorzystywał ten alkohol jako prowizoryczny rozpuszczalnik podczas napraw na statku. Następnie cała ekipa zabrała się za omawianie planu misji na Sibensko. Leia nie musiała się obawiać, iż ktoś przypadkowo usłyszy ich rozmowę, gdyż zabrała ze sobą kieszonkowy [[neutralizator soniczny]]. Przy omawianiu kwestii punktualności Organa wyjaśniła, że wykazywanie nadgorliwości na czarnym rynku sprawi, iż zleceniodawcy nabiorą podejrzeń. Następnie Ransolm zauważył, że obecność Arliz Hadrassian przysporzy im kłopotów, gdyż już widziała wszystkich republikanów i bez problemu ich rozpozna. Leia na to odparła, iż w takim wypadku potrzebne im będą przebrania - uznała, by Joph założył maskę [[Ubezjanie|ubesańskiego]] łowcy nagród, Greer zbroję, a dzieła powinny dokończyć fałszywe tożsamości, przefarbowanie włosów i odpowiednie stroje. Następnie wyraziła przypuszczenie, że Hadrassian tam nie będzie i musi mieć ona jakieś wiarygodne alibi. Casterfo odparł, iż oni też muszą mieć alibi i wyraził podejrzenie, że Amaxinowie mają wtyczkę w Senacie, co zakończyć się może ostrzeżeniem ich o planach republikanów. Seastriker kompletnie nie dowierzał w to stwierdzenie, lecz Organa odpowiedziała, iż to może mieć sens. Sama doszła do podobnych wniosków, ale i tak była pod wrażeniem przenikliwości centrysty. Wyjaśniła, że jeśli amaxińscy wojownicy zdołali dokonać zamachu serwetkowego to musieli zostać odpowiednio poinformowani przez kogoś kto znał kompleks senacki, nie mówiąc już o wieści, iż ona sama może zostać pierwszym senatorem - według księżniczki zdolny haker mógł jedynie zdobyć plany budynku, ale nie informację o spotkaniu Populistów. Greer stwierdziła, że przyjdzie im zmierzyć się nie tylko z grupą fanatyków Imperium, lecz także ich sekretnym poplecznikiem w Senacie, który ma dość władzy, by wyeliminować całą ich grupę. Na to Leia uznała, iż zapewne tak się sprawy mają, a następnie republikanie wzięli się za omawianie planów misji na Sibensko. Gdy to się skończyło, Sonnel postanowiła wcześniej opuścić pokazy, na co Casterfo stwierdził, że ma ona kochanka. Organa powiedziała, iż nie podejrzewałaby go o bycie plotkarzem, a następnie wyjaśniła, że jej asystentka ma prawo do życia prywatnego i zauważyła, iż był sceptyczny na stwierdzenie o powiązaniu kogoś z Centrystów z Amaxinami. Ten odparł, że nie pozwoli by jakiś odszczepieniec wypaczał ideologię jego partii i wyraził zmartwienie, iż księżniczka podejrzewa wszystkich Centrystów o pochwalanie terroryzmu grupy paramilitarnej. Leia zaprzeczyła jego sugestii, gdyż gdyby tak było to on nie byłby tutaj z nimi, lecz uznała, że faktycznie jest więcej takich centrystycznych odszczepieńców - chociaż od momentu poznania Ransolma miała coraz lepsze mniemanie o potencjale Centrystów to wiedziała, iż ktoś taki jak Casterfo to wśród nich wyjątek. Ten urażony stwierdził, że Organa nadal uważa członków jego partii za żądnych władzy gotowych ją zdobyć za wszelką cenę. Księżniczka na to powiedziała, iż według niej pragnienie władzy prowadzi do popełniania straszliwych czynów, a dobrowolne zrzeczenie się władzy świadczy o sile. Wtedy Ransolm stwierdził, że Leia obawia się władzy, lecz wcale się jej nie dziwił, gdyż według niego to dzięki nadmiernej ostrożności i paranoi mogła przetrwać galaktyczną wojnę domową. Na to Organa odparła, iż jeszcze większe znaczenie miały przyjaźń i miłość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Leia zaprosiła Ransolma na inspekcję transportowca ''[[Rieekan (transportowiec)|Rieekan]]'', gdyż ten samodzielnie mógłby robić takie rzeczy dopiero po odsłużeniu dwóch kolejnych kadencji w Senacie - jednakże zaproszenie od starszego stażem senatora pozwalało obejść ten wymóg. Podczas obchodu korytarzy wojskowego transportowca Organa oznajmiła Casterfowi, iż jest zaskoczona, że ten nie zaciągnął się do republikańskiego wojska. Centrysta wyjaśnił, iż rozważał to, ale ostatecznie odsłużył 2 lata w riosańskich służbach bezpieczeństwa. Opowiedział księżniczce o swoich marzeniach uczestnictwa w kolejnych zwycięskich bitwach, na co ta spytała jak wyglądała rzeczywistość. Ransolm odpowiedział, że rzeczywistość przyniosła mniej bitew, a więcej wypisywania mandatów. Leia się roześmiała, a po chwili łagodnym tonem stwierdziła, by nie przesadzał, bo nawet w służbach bezpieczeństwa co jakiś czas zdarza się coś emocjonującego. Zmierzając na mostek, Riosanin opowiedział księżniczce o sytuacji na Riosie po upadku Imperium i że to z jej powodu uznał, iż jego planeta bardziej potrzebuje pomocy ekonomicznej i politycznej, a nie żołnierzy. Na to Organa zapytała czy wtedy porzucił marzenia na rzecz obowiązków. Ten spytał czy ona postąpiła tak samo, a księżniczka wyjaśniła, że od dzieciństwa żyła w przekonaniu, iż wpierw będzie służyć jako arystokratka, a potem jako senator i nim skończyła 15 lat, Rebelia zaczęła się organizować i wiedziała już wtedy, że chce do niej należeć. Stwierdziła, iż z tego powodu nigdy nie miała marzeń, tylko same obowiązki. Na pytanie jakie miałaby marzenia, gdyby mogła sobie na nie pozwolić uznała, że pewnie włóczyłaby się po galaktyce z Hanem, biorąc z nim udział w wyścigach lub zajmując się zawodowo hazardem. Następnie rozmowa między Leią i Ransolmem zeszła na temat dzisiejszej sesji w Senacie, podczas której miały zostać ogłoszone nominacje kandydatów na stanowisko pierwszego senatora. Organa oznajmiła Casterfowi, że zdaje sobie sprawę, iż jej nominacja to czysta formalność, ale nie miałaby nic przeciwko, gdyby ten zaszczyt spotkał kogoś innego. Centrysta odparł, że nikt z Populistów nie sprawdzi się lepiej od niej na tym urzędzie i oznajmił jej, iż na sesji będzie ona jedynie wysłuchiwać pochlebstw od innych senatorów na temat swoich dokonań. Na koniec księżniczka powiedziała mu, że chyba potrzebowała, by ktoś jej o tym powiedział.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Galaktyka poznaje prawdziwe pochodzenie Leii ====&lt;br /&gt;
Podczas sesji Senatu, Varish w swojej przemowie nie szczędziła Leii pochlebstw pod adresem jej dokonań podczas galaktycznej wojny domowej. Sama księżniczka przybrała do tego minę pełną spokoju i powagi, zgodnie z poradą Ransolma, by cieszyła sie chwilą. Vicly z dumą nominowała Organę na stanowisko pierwszego senatora. Gdy droid moderujący zadał pytanie czy ktoś ma jakieś obiekcje, niespodziewanie głos zabrał Casterfo. Riosanin nie mówił wprost o co mu chodzi tylko prokurował, że kandydat na pierwszego senatora musi mieć zaufanie całej galaktyki, przy czym stwierdził, iż Leia na owo zaufanie nie zasługuje. Następnie rzekł, że księżniczka wystarczająco długo chroniła się kłamstwami, ale nie można pozwolić, by trwało to wieczność i galaktyka ma prawo wiedzieć na kogo miałaby głosować. Przerażona Organa domyśliła się, iż Casterfo już wie, że jej ojcem był Vader. Chwilę później Ransolm oficjalnie ogłosił ten fakt przed całym Senatem. Wywołało to oczywiście ogromne oburzenie Populistów, na co Riosanin postanowił przedstawić dowód, w którym księżniczka rozpoznała kuferek na pamiątki - były one bardzo popularne na Alderaanie. Leia odniosła niejasne wrażenie, iż ten egzemplarz należał do niej samej, chociaż powinien był zostać zniszczony wraz z całym Alderaanem. Casterfo wyjął ze środka pozytywkę, którą Organa rozpoznała jako pamiątkę z dzieciństwa - na ten widok księżniczce wróciły przeszywające serce wspomnienia. Następnie z pozytywki popłynęła melodia ''Lustrzana Tafla w świetle księżyca'', a potem rozbrzmiał głos Baila, który mówił o prawdziwym pochodzeniu Leii, która była zrozpaczona wykorzystywaniem obu jej ojców - biologicznego i przybranego - przeciwko niej i że Senat odpłaca się za dokonania Baila wykorzystując jego przenikliwość do skompromitowania jego córki. Oburzony Tai-Lin Garr stwierdził, iż nie ma pewności czy nagranie nie zostało sfabrykowane, na co Ransolm odparł, by sama Leia poświadczyła o prawdziwości tego faktu. Organa mogła skłamać, gdyż na pewno nie zachowały się żadne próbki DNA Vadera i co za tym idzie niemożliwe byłoby udowodnienie jej spokrewnienia z Mrocznym Lordem Sithów. Jednak była też świadoma, że raz zasianego zwątpienia nie dałoby się już usunąć i w takim wypadku do końca życia prześladowałyby ją plotki szeptane za jej plecami, a żadne zaprzeczenia nie byłyby przeciwwagą dla tak poważnego oskarżenia, które w dodatku było zasadne. W związku z tym Organa przyznała, iż faktycznie Darth Vader był jej prawdziwym ojcem. Zrobiła to, gdyż wolała teraz się poddać i otrzymać cios niszczący jej karierę niż być powoli i systematycznie wykańczana przez całe życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu posiedzenia Leii ledwo udało się wrócić do biura unikając zlinczowania przez tłum. Poinstruowała Greer, by nie odbierała rozmów, a do biura wpuszczała tylko najbliższych znajomych, natomiast C-3PO rozkazała przygotować holokamerę, gdyż zamierzała nagrać kilka ważnych wiadomości. Nagle z magazynku na tyłach wyłoniła się zapłakana Korr, która oznajmiła swoje odejście nie wierząc ani trochę w słowa Organy, iż jest jej przykro, że tak się sprawy potoczyły. Księżniczkę odejście stażystki bardzo zabolało, gdyż kolejny raz musiała doświadczać jak ludzie, których miała za bliskich odwracają się do niej plecami. Od tego stresu znów zaczęła jej pulsować skroń. Jednak próbowała przywołać się do porządku, gdyż musiała wysłać do Bena wiadomość wyjaśniającą czemu wraz z Hanem zataiła przed synem prawdę o jego dziedzictwie. Nagle Greer poinformowała ją, że Tai-Lin przyszedł na spotkanie. Leia kazała go wpuścić i ku miłemu zaskoczeniu, Garr wcale nie zamierzał się od nie odwracać. Poinformował ją, że Vicly również pozostała po jej stronie, a on sam powiedział partii Populistów, iż bez względu na sytuację będą oni winni Organie szacunek, lojalność i wdzięczność za jej dokonania. Księżniczka była im za to bardzo wdzięczna, gdyż dla niej było to o dwie więcej lojalne osoby niż oczekiwała. Tai-Lin wyraził żal, że nie powiedziała prawdy o swoim pochodzeniu przynajmniej najbliższym przyjaciołom, gdyż teraz szanse Populistów na wygranie wyborów na pierwszego senatora drastycznie zmalały. Na koniec zapewnił Leię, iż nadal ma ona przyjaciół w Senacie. te słowa przyniosły jej mocne ukojenie. Chciała je przekazać Ransolmowie, którego jakaś jej część nadal chciała traktować jak przyjaciela, choć zdawała sobie sprawę z tego co jej uczynił i nie postrzegała już go jako tego samego człowieka, który uratował ją na Bastathcie. Po chwili w drzwiach stanęła Greer z tą samą drewnianą skrzynką, którą Ransolm posiadał podczas ostatniej sesji. Asystentka złożyła wniosek o zwrot, gdyż formalnie była to własność księżniczki. Sonnel zapytała czy Solo zawsze znał tę prawdę. Organa odpowiedziała jej, że przekazała przyszłemu mężowi tę informację dzień po tym jak sama dowiedziała się od Skywalkera o swoim pochodzeniu. Następnie postanowiła odsłuchać jeszcze raz zawartości pozytywki. Jednak tym razem mogła skupić wszystkie uczucia na słowach Baila. Próbowała się powstrzymać od wzruszenia, gdyż czuła, że wtedy nie będzie w stanie dłużej słuchać głosu przybranego ojca, który ją wychował. Gdy jednak padły słowa zapewniające Leię o miłości przybranych rodziców, która przetrwa nawet ich śmierć, Organa nie wytrzymała, złożyła głowę na biurku i zaszlochała gorzko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Leia zwołała na ''Mirrorbrighta'' Jopha i Greer, by dowiedzieć się czy nadal chcą wziąć udział w misji na Sibensko. Gdy się zjawiła, jej wygląd przeraził Seastrikera. Organa była blada i w ogóle prezentowała się fatalnie. Deklaracja pilota, że nadal może ona liczyć na jego wsparcie nieco ją rozchmurzyła. Wyjaśniła młodym ludziom, iż wyprawa na Sibensko nadal pozostaje w mocy. Sonnel zapewniła, że nadal chcą wziąć w niej udział, lecz zwróciła uwagę czy to aby na pewno odpowiedni moment na taką akcję. Leia odparła, iż to przez co ona aktualnie przechodzi nie ma znaczenia wobec tego, czego dopuścili się Rinnrivin Di i Amaxinowie. Greer i Joph zapewnili ją o swojej gotowości i księżniczka powiedziała im, że wiedziała, iż zawsze mogła na nich liczyć, ale całkowita pewność wiele dla niej znaczy. Następnie opuściła ich tłumacząc się sprawami niecierpiącymi zwłoki. Udała się prosto do biura Ransolma, by wygarnąć mu co myśli o czynie, którego się dopuścił względem niej. Na wstępie ironicznie się zdziwiła, że jest sam, gdyż myślała, iż zorganizuje on wielkie przyjęcie, by uczcić swój sukces. Zarzuciła mu, że udawał jej przyjaciela, by zdradzić ją na oczach całej galaktyki. Casterfo odparł, iż o udawanie oskarża go osoba, która przez dziesięciolecia ukrywała prawdziwą tożsamość. Organa odpowiedziała, że jej prawdziwą tożsamością jest osoba, która stoczyła wszystkie swoje bitwy z Imperium i włożyła całą swoją pracę w zbudowanie Nowej Republiki, a jej biologiczny ojciec nie ma z tym nic wspólnego. Ransolm stwierdził skąd może mieć taką pewność skoro Imperium raz za razem odnajdywało bazy Rebelii i niemal ją zniszczyło w zmyślnej pułapce nad Endorem, co może wskazywać, iż miało wysoko postawioną wtyczkę w szeregach Sojuszu. Leia szeroko otworzyła oczy pytając czy ten oskarża ją o szpiegostwo. Przypomniała, że za każdym razem w tych wszystkich bitwach omal nie zginęła wraz z resztą Rebelii. Następnie powiedziała, iż jej prawdziwym ojcem, który obdarzył ją ciepłem i troską był Bail Organa. Casterfo stwierdził, że widocznie nawet on uważał to dziedzictwo za ważne. Księżniczka odparła, iż to nagranie zostało stworzone z ojcowskiej miłości, a on wykorzystał je przeciwko niej. Zapytała centrystę czy przez myśl mu nie przeszło, by osobiście z nią porozmawiać po tym jak poznał prawdę. Odparł, że zapewne naopowiadałaby mu nowych kłamstw i samemu zapytał czemu ukrywała przed nim ten sekret wiedząc jak nienawidzi on Vadera i to co Sith zrobił Riosie i jego rodzinie. Księżniczka odpowiedziała mu, iż to czego on doświadczył z ręki Mrocznego Lorda było niczym przy tym co ona przez niego przeżyła - zmusił ją, by patrzyła na zagładę Alderaana, zamroził Hana i sprzedał go Jabbie, odciął Luke'owi rękę i niemal go zabił, a także torturował ją tak, że myślała, iż umrze z bólu. Spytała Ransolma czy wie co czuje osoba, która dowiaduje się, że ktoś kto zadał jej tyle cierpienia jest jej ojcem. Riosanin na to odparł, iż to tylko kolejny powód dla którego winna była mu wyjawić tę prawdę. Leia powiedziała, że nawet Benowi o tym nie powiedziała, a przez niego jej syn pozna prawdę w najgorszy możliwy sposób. Wyjaśniła Casterfowi, iż powinien był z nią o tym fakcie porozmawiać nawet jeśli i tak zamierzał go ujawnić przed całą galaktyką - chociażby ze zwykłej przyzwoitości. Ten odparł, że już wielokrotnie miała szansę porozmawiać o tym z synem i zapytał czy kiedykolwiek miałaby odwagę zdobyć się na to. Organa wyjaśniła, iż ukrywała przed Benem prawdę, gdyż uważała to za słuszne. Następnie zarzuciła Ransolmowi, że uczynił to wszystko wyłącznie dla własnej korzyści i ironicznie zażyczyła mu, by życie dało mu to na co zasługuje. Leia wzięła hełm Imperialnego Gwardzisty i cisnęła nim w najbliższą gablotę, a następnie wyszła z biura, po drodze trącając droida, który niósł jedzenie dla Ransolma.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia miało miejsce kolejne posiedzenie Senatu. Leia zabierawszy głos starała się ignorować syki za swoimi plecami tak samo jak tysiące osób patrzących na nią z niedowierzaniem i odrazą. Ogłosiła swoją rezygnację z kandydowania na pierwszego senatora, a następnie postanowiła odnieść się do rewelacji dotyczących jej prawdziwego ojca. Wpierw zaznaczyła, że wychowali ją Bail i Breha Organowie, a następnie wyjaśniła to co sama czuła, gdy dowiedziała się od Luke'a, iż Vader jest ich biologicznym ojcem i o tym jak przez lata musiała sobie radzić z tym brzemieniem. Jednak nie mogła opowiadać o odkupieniu Anakina, gdyż napiętnowałoby to ją jako orędowniczkę Vadera. Podkreśliła więc, że jest również biologiczną córką Padmé Amidali. Na koniec na przykładzie swojego biologicznego ojca pouczyła o niebezpieczeństwach jakie płyną z władzy absolutnej i wyjaśniła, iż to właśnie dlatego zawsze popierała Populistów. Po Organie głos należał do Sindian, która wyraziła obawy czy przypadkiem również Skywalker nie wykorzystuje umiejętności we władaniu Mocą do czynienia zła. Leia nie zamierzała tolerować kwestionowania czystości intencji Luke'a i rozgniewana spytała Carise jak ta śmie oczerniać jej brata po tym co on dokonał dla Rebelii i Nowej Republiki. Ta odparła, że nie ma twardych dowodów na prawdziwość dokonań Skywalkera i na sali Senatu zawrzało. Wtedy głos zabrał Garr, który wpierw wyraził swoją wiarę w wyczyny Luke'a, potem przypomniał przemowę Varish, iż nie można winić dziecka za grzechy jego rodziców, aż w końcu przyjął rezygnację Leii z kandydatury, lecz przy tym zapewnił, że opinia księżniczki pozostaje nieposzlakowana i z jego strony nadal ma zagwarantowaną przyjaźń i wsparcie polityczne. Jego wystąpienie uspokoiło napięcie na sali Senatu, lecz o oklaskach nie mogło być mowy. Na koniec Garr oficjalnie zgodził się udzielić Organie urlopu i tymczasowo ją zwolnić z obowiązków senackich pod pretekstem dania jej możliwości na odpoczynek od zgiełku ostatnich wydarzeń. Leia złożyła podanie o urlop jakiś czas temu - oficjalnie chodziło o odpoczynek, lecz w rzeczywistości podczas tej przerwy miała mieć miejsce misja na Sibensko. Ransolm jako jedyny ze wszystkich senatorów wiedział o planowanej operacji i Organa obawiała się czy ten nie wyjawi jej planów, lecz ku jej uldze Casterfo zachował milczenie. Następnie ponownie spotkała się z Jophem i Greer na ''Mirrorbrightcie''. Asystentka podejrzewała, że Casterfo tylko ich podpuszcza, by w odpowiedniej chwili nasłać na nich republikańskich żołnierzy, lecz pilot uważał, iż wtedy on również musiałby się przyznać do konspirowania, a poza tym gdyby Riosanin miałby ich wydać to zrobiłby to od razu. Księżniczka nie wykluczała podejrzeń Sonnel i wyjaśniła Seastrikerowi, że sprytny polityk może wymigać się od przyznania do współspiskowania, lecz stwierdziła przy tym, iż przeczucie podpowiada jej, że Casterfo będzie milczał, a na sceptycyzm asystentki odparła, by nie zamartwiali się Ransolmem i zaczęli ustalać strategię. Greer zaproponowała, by Leia udała się na Sibensko w roli kontraktowej służącej podróżującej w jakichś interesach dla swojego szefa. Organa uznała to za niezły pomysł, a na pytanie o C-3PO odpowiedziała, iż muszą go zabrać, by włamać się do centralnego komputera. Stwierdziła przy tym, że woli trzymać się jednego, sprawdzonego od lat droida. Joph zaproponował, by trochę pobrudzić i podniszczyć Threepio, aby nadać mu nieco wiarygodności. Leia sarkastycznie odparła, iż protokolantowi spodoba się taka perspektywa i uznała plan przeniknięcia na Sibensko za dobry. Po chwili Seastriker poinformował, że według danych z satelitów przechwyconych nad Ryloth, na Sibensko obecnie przebywa także Rinnrivin Di i spytał czy to dobrze dla nich czy źle. Organa odpowiedziała, iż źle dla nich to wyjdzie tylko jeśli Nikto ich rozpozna, co stanowi tylko kolejny powód do popracowania nad przebraniami. Na koniec powiedziała Sonnel i Seastrikerowi, że jeśli czegoś potrzebują to mają to zdobyć przed 6.00 następnego dnia. Wtedy Greer stwierdziła, iż są gotowi do misji. Na to Leia kiwnęła głową i opuściła ''Mirrorbrighta''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Sibensko ====&lt;br /&gt;
Po powrocie do swojego apartamentu Organa nagrała wiadomość pełną żalu i szczerości. tak bolesną, że wahała się przed wysłaniem jej nawet do męża. Następnego ranka Leia nagrała kolejną wiadomość do Hana, w której wyjaśniała, iż wcale nie leci na urlop, by odpocząć od trudów ostatnich wydarzeń - jak zapewne sądziła reszta galaktyki - lecz wybiera się na Sibensko w ramach pewnego &amp;quot;projektu&amp;quot; o którym już wcześniej z nim rozmawiała. Zapewniła Solo, by nie martwił się o nią, gdyż nie leci sama i wie, co robi. Leia przemawiała w pustkę, nie wiedząc nawet czy najbliżsi w ogóle ją usłyszą. Czuła się równie samotna jak podczas uwięzienia na Gwieździe Śmierci tuż po zniszczeniu Alderaana, lecz tym razem musiała radzić sobie sama. Uświadomiwszy sobie, że znajduje się w podobnej sytuacji jak na Bespinie tuż przed zamrożeniem Hana, powiedziała mu te same słowa, co wtedy: &amp;quot;Kocham cię&amp;quot;. Następnie Organa wyłączyła holokamerę, wzięła torbę i opuściła mieszkanie. Podczas drogi na Sibensko z rozbawieniem obserwowała pogarszający się humor C-3PO, któremu bardzo nie spodobał się pomysł z przybrudzeniem go. Po dotarciu nad wodną planetę Joph wysłał kody dostępu, które okazały się prawidłowe i lada chwila z wody wynurzyła się duża, okrągła platforma lądownicza, która zaprowadziła republikanów w głąb podwodnego miasta, gdy ci wylądowali. Seastriker był pod wrażeniem, iż galaktyczne szumowiny były w stanie zbudować taki rozległy kompleks, a Organa wyjaśniła mu, że nawet wśród nich zdarzają się geniusze. Jednak sama przyznała, iż cała ta infrastruktura przerasta jej spodziewania i stwierdziła, że na coś takiego mogli sobie pozwolić jedynie Huttowie z czasów swojej świetności. Sonnel na to odparła, iż placówka była rozbudowywana systematycznie, a Di musiał stworzyć to wszystko w ciągu kilku ostatnich lat. Wtedy do Leii dotarło, że za tym wszystkim stało coś więcej niż tylko szemrane interesy, gdyż znając Huttów wiedziała, iż chociaż mogli sobie pozwolić na podobną ekstrawagancję to jednak nie zawracaliby sobie nią głowy - Jabba zadowalał się jedynie pałacem na prowincjonalnej Tatooine. Zrozumiała, że takie podwodne miasto mógł jedynie sfinansować rząd - istniejący lub przyszły. Księżniczka postanowiła, iż najpierw muszą znaleźć Rinnrivina Di. Gdy Seastriker zapytał jak to zrobią, Organa wyjęła z kieszeni urządzenie namierzające, które pokazało, że Nikto znajduje się jakieś 1 - 2 kilometry od nich. Wyjaśniła, iż do holosześcianu z nagraniem morderstwa Jabby przyczepiła nadajnik i podrzuciła go szefowi kartelu, gdy oddawała mu urządzenie na Harloff Minor. Gdy Greer przypomniała, że to jedynie wskazuje miejsce pobytu holosześcianu, a nie samego Rinnrivina, Leia odparła, iż przynajmniej znajdą pomieszczenie do którego Di wróci i jeśli udowodnią jego pobyt tutaj lub nawet ubijanie interesów z Amaxinami to zdołają powiązać jego kartel z grupą paramilitarną. Po opuszczeniu statku zamaskowani republikanie zostali powitani przez [[Padric]]a, który miał ich zapoznać z procedurą transferu ładunku. Greer przedstawiła Leię jako dodatkową pasażerkę i Threepio jako mającego ją pilnować droida.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Organa udała się wraz z C-3PO na przechadzkę po tunelach podwodnego miasta, podziwiając ich konstrukcję. Gdy protokolant stwierdził, że to cud, iż cały kompleks nie zawalił się jeszcze pod naporem wody, księżniczka wskazała na wodoszczelne wrota, które miały być zabezpieczeniem na taką ewentualność. Przemierzali kręte labirynty poszukując terminala połączonego z centralnym komputerem - choć publiczne stacje były tu powszechne, to jednak nie zapewniały takiego dostępu. Leia zaglądała do różnych sklepów, rozglądając się za leniwymi sprzedawcami lub niezablokowanymi drzwiami. W końcu wraz z C-3PO dotarła do zatłoczonej kantyny, gdzie wszyscy sprawiali wrażenie pijanych. Organa kupiła sobie kufel piwa, powoli je popijając i stopniowo przesuwając się w głąb lokalu. Gdy zostały puszczone [[ubardiańskie zapasy w oleju]], księżniczka wykorzystała euforię wśród klienteli, by przeniknąć na tyły knajpki, gdzie znalazła poszukiwany terminal. Pomimo kłopotów z upartym systemem, Threepio po paru minutach złamał kilka kodów i pogrążył się w rozmowie z rdzeniem centralnego komputera miasta. Leia poinstruowała go, że szukają informacji na temat amaxińskich wojowników i ich powiązań z kartelem Rinnrivina Di. C-3PO pozyskał zapisy informujące, że w [[21 ABY]] Amaxinowie lub stojąca za nimi organizacja zapewnili Rinnrivinowi miliardy kredytów na rozwój jego projektów, dzięki czemu jego kartel zdobył jedną z najpotężniejszych pozycji w półświatku galaktyki. Kilka razy pojawiła się też wzmianka o Arliz Hadrassian, a ponadto trafili na tropy, które mogli zbadać później i które mogły łączyć dobroczyńców Di z nieznanymi źródłami na centrystycznych światach. Organę zastanawiało czy to oznacza jakieś poważne zbrojenia i czy Amaxinowie mogli być jedynie zapowiedzią tego, co miało nadejść. Nie mogła uwierzyć, iż światy popierające Centrystów chciałyby wojny, gdyż nikt pamiętający czasy walki z Imperium zapewne nie zbroiłby się przeciwko Nowej Republice. Nagle Threepio odkrył, że pod właściwym obszarem miasta znajduje się niemal równie duży kompleks wykorzystywany wyłącznie przez Amaxinów. Leia kazała mu podświetlić plany. Ujrzawszy je, ze zdumienia i przerażenia szeroko otworzyła usta, gdyż schematy wskazywały, iż to teren zdolny pomieścić całą armię. Magazynowano tam myśliwce, kilka transportowców i ogrom broni. W związku z tym Organa spróbowała wywołać Sonnel i Seastrikera. Po chwili odpowiedział Joph informując, że on i Greer kończą załadunek detonatorów, a ta w odpowiedzi poinformowała go o swoich odkryciach. Postanowiła wysłać do nich C-3PO ze zdobytymi danymi, a sama zamierzała zejść pod miasto, by sprawdzić zamiary Amaxinów i zdobyć nieco więcej dowodów. Stanowczo zakazała, by ktokolwiek jej pomagał i poinstruowała, iż mają odlecieć, gdy tylko będą gotowi - nawet bez niej, gdyż priorytetem było przedstawienie dowodów Senatowi. Threepio nie chciał porzucać Leii, lecz ta rozkazała mu to zrobić uświadamiając protokolantowi, że ma on kluczowe znaczenie dla powodzenia [[Misja na Sibensko|misji]] i jest to jego najważniejsze zadanie od czasu, gdy wraz z Zrtoo uciekł z ''Tantive IV'' z planami Gwiazdy Śmierci. Wtedy C-3PO przyjął polecenie i Organa kazała mu jak najszybciej się zbierać. Pobyła w kantynie jeszcze dłuższą chwilę, a następnie nałożyła kaptur i pospiesznie opuściła lokal. Przypominając sobie wyświetloną przez Threepio mapę szybko zorientowała się, gdzie znajdują się windy, które zaprowadzą ją na niższe poziomy - prosto do ukrytej armii Amaxinów. Na korytarzach zaczęło ubywać ludzi, co świadczyło, iż zbliża się noc na Sibensko, a to tylko dobrze wróżyło dla Leii, gdyż zwiększały się jej szanse na ukrycie. Skręciła do dłuższego i ciemniejszego tunelu, który miał prowadzić do wind. Nagle dostrzegła jakiegoś Nikta zmierzającego w jej w asyście dwóch ochroniarzy. Chciała wierzyć, że po prostu ma zwidy, lecz przypomniała sobie, iż od czasu włamania się do centralnego komputera ani razu nie sprawdziła urządzenia namierzającego. Gdy intruzi się zbliżyli, Organa zyskała pewność, że tym Niktem jest Rinnrivin Di, który po chwili zapytał kim jest osoba, która go śledzi. Stwierdził przy tym, iż ma pewien typ i pokazał holosześcian z nagraniem zabójstwa Jabby. Leia wiedziała, że nie ma sensu dłużej się ukrywać i ukazała swe oblicze. Sarkastycznie przywitała się z Rinnrivinem żałując, iż spotykają się w takich okolicznościach. Ten spytał ją czy uważa go za głupca, który by nie pomyślał o czujnikach wykrywających sygnał urządzenia namierzającego. Organa wzruszając ramionami odparła, że okazał się na tyl egłupi, by nie sprawdzić od razu czy nie podsunięto mu pluskwy. Wtedy Di mocno się rozgniewał i przestając udawać dżentelmena ukazał swoje agresywne, gangsterskie oblicze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili zawahania Leia uświadomiła sobie, że wcale nie jest bezbronna, gdyż pod peleryną miała przytroczony do uda blaster. Gdy Di wyraził żal, iż nici wyszły z ich przyjaźni, Organa odparła mu, że chciał ją jedynie wykorzystać do własnych celów i błyskawicznym ruchem dobyła broni zabijając jednego z ochroniarzy Nikta i biorąc na cel drugiego. Powiedziała Rinnrivinowi, iż wcale się nie nauczył, by z nią nie zadzierać pomimo wielokrotnego oglądania zabójstwa Jabby. Ten jedynie stwierdził, że nie ma ona jak uciec. Leia zgodziła się z nim i wycofała na schody, którymi zeszła do pomieszczenia. Przez moment dyskutowali nad obecną sytuacją, gdy nagle księżniczka strzeliła w środkowy wspornik tunelu znajdujący się dokładnie nad jej głową. Strzał szczęśliwie okazał się celny i po chwili konstrukcja załamała się pod naporem wody, a Organa natychmiast zaczęła uciekać na szczyt schodów zostawiając na śmierć Di i jego drugiego ochroniarza. Dotarła w tej samej chwili, gdy usłyszała huk nadciągającej wody, a znajdujące się przed nią wodoszczelne wrota zaczęły się zamykać. Leia zaczęła pędzić do nich wszystkimi siłami i w ostatniej chwili prześliznęła się pod drzwiami. Przez chwilę siedziała zdyszana w kałuży, lecz po chwili znów musiała się poderwać, gdyż włączyły się sygnały alarmowe, co oznaczało, że wkrótce całe podwodne miasto zostanie odcięte. Była pogrążona w dylemacie czy powinna wracać na statek czy też spróbować zdobyć dowody na zbrojenia Amaxinów. Postanowiła skontaktować się z kompanami - odpowiedziała jej Greer. Wydała rozkaz, by jej towarzysze natychmiast odlecieli, a sama zamierzała zdobyć jak najwięcej dowodów i gdy to zrobi, ukraść jakiś statek. Joph protestował próbując ją przekonać, że po całej tej akcji Senat na pewno mocniej zainteresuje się Sibenskiem. Leia mu wyjaśniła, iż wtedy Amaxinowie zdążą już opuścić planetę i dlatego trzeba zdobyć jak najwięcej dowodów właśnie teraz, ponieważ kolejnej okazji nie będzie. Księżniczka ponowiła rozkaz i wyłączyła komunikator. Udała się do innej windy, która prowadziła na dolne poziomy, gdzie kryła się armia Amaxinów. Zjeżdżając na dół rozmyślała o tym jak wiarygodnie będą dla Senatu brzmieć wyniki jej śledztwa w świetle ostatnich wydarzeń i rewelacji. Postanowiła, że odtąd będzie trwać na linii frontu, robiąc to co konieczne. Gdy winda dotarła na dół, oczom Organy niespodziewanie ukazała się grupa amaxińskich wojowników. Zaczęła udawać przed nimi zbłąkaną mieszkankę podwodnego miasta, która zgubiła się podczas alarmu. Amaxinowie zachowali czujność, lecz pozwolili Leii opuścić windę. Księżniczka znalazła się na skraju olbrzymiego hangaru, gdzie dostrzegła ogrom myśliwców - od X-wingów podobnych do wersji z republikańskiej floty aż po przestarzałe TIE-e. Zrozumiała, iż amaxińscy wojownicy zgromadzili siły zdolne dokonać zniszczeń na masową skalę. Próbowała sprawić na żołnierzach dobroduszne, matczyne wrażenie. Już miała odejść, gdy nagle jeden z Amaxinów zawołał, że system rozpoznawania twarzy ją zidentyfikował.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leia wiedząc, że została zdemaskowana, w akcie desperacji wbiła łokieć w brzuch najbliższego Amaxina i zaczęła uciekać. Choć dopadła ją kolka, w ostatniej chwili zdążyła dobiec do najbliższych drzwi i zabarykadować się od środka. Wiedząc, iż spędzi w tym pomieszczeniu najbliższy czas, postanowiła się rozejrzeć. Jej wzrok padł na czerwone pierścienie biegnące wzdłuż obwodu pokoju i zrozumiała, że tak naprawdę znalazła się na platformie lądowniczej, która niespodziewanie zaczęła się podnosić. Organa wiedziała, iż lada moment otworzą się panele i miliony litrów wody na nią runie. W ostatniej chwili dobiegła do panelu kontrolnego i włączyła pole siłowe. Zmierzając na górę oceanu wiedziała, że Amaxinowie na innych platformach już szykują myśliwce, by się z nią rozprawić. Gdy platforma lądownicza na której znajdowała się Leia wynurzyła się z wody, na księżniczkę ruszyły 2 myśliwce: Y-wing i B-wing. Druga z maszyn zniszczyła pole siłowe, lecz niespodziewanie Organa została ocalona przed Y-wingiem przez nowoczesny model wyścigowy, na którym zostały na szybko zamontowane działka laserowe. Za sterami siedział Solo, który bezzwłocznie wyciągnął do żony linę holowniczą, na której ta została wciągnięta do środka. Leia była bardzo szczęśliwa, iż Han w samą porę przybył z odsieczą - frustracja z powodu długich nieobecności męża opuściła ją natychmiastowo. Gdy B-wing szykował się do ponowienia ataku, Solo poprosił Organę, by zajęła się obsługą dodatkowych działek. Ta je uruchomiła i strzeliła do wroga, lecz ten w ostatniej chwili przyspieszył i strzał jedynie drasnął skrzydło jego myśliwca. Nagle ktoś z ich statkiem nawiązał połączenie, a po chwili ukazała się twarz Greer. Leia wyjaśniła zdumionej asystentce, że Han po nią przyleciał. Po chwili Amaxinowie poderwali 2 kolejne myśliwce. Solo rozprzągł działka swojego regatowego jachtu, by on i jego żona mogli je obsługiwać osobno. Udało mu się zestrzelić B-winga, natomiast Organa trafiła jeden z nowych myśliwców, który poszybował niekontrolowanym korkociągiem w taflę oceanu. Jednak eksplozja jaką wywołał przy uderzaniu, była zdecydowanie za duża - jej blask uczynił wodę oślepiającą niczym słońce, a wybuch utworzył tsunami, które niemal dosięgło ich statku i które rozeszło się po całym Sibensku. Leia zrozumiała, iż zestrzelony przez nią myśliwiec musiał roztrzaskać główną konstrukcję podwodnego miasta i doprowadzić do eksplozji magazynowanych tam ładunków wybuchowych. Oznaczało to unicestwienie lwiej części sił amaxińskich wojowników i pokrzyżowanie im planów, lecz organie było żal cywilnych mieszkańców miasta będących przemytnikami nieróżniącymi się zbytnio od Solo sprzed kilkudziesięciu lat.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przedstawienie wyników śledztwa ====&lt;br /&gt;
Po powrocie na Hosnian Prime Leia i Han udali się do swojego apartamentu, gdzie Organa wyrażała żale, że ludzie z którymi wspólnie walczyła z Imperium i z którymi służyła w Senacie kompletnie zapomnieli o jej zasługach i teraz widzą w niej jedynie córkę Dartha Vadera. Solo ją pocieszał, iż ten stan rzeczy nie będzie trwać wiecznie i z czasem inni przypomną sobie kim ona tak naprawdę jest. Księżniczka na to stwierdziła, że może najbliżsi tak zrobią, ale nie reszta galaktyki. Wyrażała ból z powodu zdrady ze strony Ransolma. Gdy Han wyraził się o nim ze zwykłą pogardą, Leia zaczęła wyjaśniać, iż jego postępowanie nie jest tak proste jak się wydaje, gdyż w zasadzie Casterfo to porządny człowiek i polityk, a wystawił ją jedynie z powodu niepohamowanej nienawiści do Vadera. Gdy Solo polecił jej, by przestała myśleć o Riosaninie, Organa spytała męża jak zniósł fakt poznania przez całą galaktykę jej prawdziwego pochodzenia. Ten w charakterystycznym dla siebie stylu sprowadził problem do prozaicznych podstaw i uczynił błahostką - była to jedna z cech, które księżniczka kochała w swoim mężu. Następnie wyraziła obawy czy w ogóle będzie miała okazję przedstawić dowody w sprawie Amaxinów i czy Senat podejmie w tej kwestii działania. Na to Han jedynie stwierdził, iż to powinność Senatu, no chyba, że stał się jeszcze bardziej bezużyteczny niż przypuszczał. Wtedy Leia wyjaśniła mu, iż by móc przemawiać przed Senatem, trzeba uzyskać zgodę nielicznego kworum senatorów, co dla niej w świetle ostatnich rewelacji było bardzo małe. Wtedy Solo stwierdził, że przynajmniej udało się wyeliminować Rinnrivina Di i Amaxinów. Gdy Organa odparła, iż to wciąż może nie być koniec, gdyż została jeszcze baza na Daxamie IV, a poza tym mogą jeszcze istnieć inne takie grupy paramilitarne, mąż poprosił ją, by nie zapędzała się tak i chociaż na chwilę odpuściła sobie te zmartwienia i przestała w końcu wszystko na siebie brać, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń. Wtedy małżonkowie skupili się wyłącznie na łączących ich uczuciach. Jakiś czas później Leia przebywała u siebie w biurze, gdy przyszła Greer z wieścią, że dostała pozwolenie od kworum senatorów na wystąpienie w Senacie - decydujący głos oddał Ransolm. Księżniczkę zastanawiały jego motywy, lecz ostatecznie uznała, iż liczy się tylko fakt otrzymania pozwolenia. Spędziła cały dzień rozmyślając jakie efekty wywoła przedstawienie raportu z wydarzeń na Sibensku i czy nie zostanie on wykorzystany przeciwko niej. Ku jej uldze, nikt słowem nie wspomniał o incydencie na wodnej planecie i Solo stwierdził, iż miał rację mówiąc, iż jeszcze wszystko się zmieni na lepsze, lecz Organa wątpiła, by jeden gest Casterfa odmienił jej sytuację. Następnie poruszyła temat powrotu Hana do Wyścigu Pięciu Mieczy. Pozwoliła mu na natychmiastowy powrót do rywalizacji stwierdzając, iż galaktyka łatwiej by jej wybaczyła bycie córką Vadera niż opóźnienie nadprzestrzennej, piątej rundy zawodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku pozytywnemu zaskoczeniu Leia dostała zaproszenie na przyjęcie u Varish Vicly. Tuż po przybyciu gospodyni miała do niej drobne pretensje, że pozwoliła odlecieć Hanowi tak szybko. Na to Organa wyjaśniła, iż jej mąż ma zawody do nadzorowania. Spodziewała się, że inni uczestnicy przyjęcia będą za jej plecami szeptać o jej prawdziwym pochodzeniu, więc postanowiła zastosować nieco czarnego humoru i specjalnie ubrała się w czarną suknię. Zgorszona Varish spytała ją czy zamierza w tym stroju przemawiać przed Senatem, a Leia zaprzeczyła i wyjaśniła, że chciała jedynie trochę zażartować. następnie dostrzegła Ta-Lina, który poprosił ją na rozmowę na osobności, by mówić kwestię czemu Ransolm ją wsparł swoim głosem w kworum senatorów. Garr podejrzewał, iż jest to jedynie prowokacja Casterfa, który próbuje ją wrobić. Organa odparła, że Riosanin za pierwszym razem narobił jej wystarczająco problemów, a na stwierdzenie przywódcy Populistów o możliwych kolejnych oskarżeniach zapewniła, iż nie kryje już żadnej poważniejszej tajemnicy od bycia córką Vadera. Wierzyła, że Ransolm chce jedynie poznać wyniki śledztwa, gdyż sam się mocno zaangażował - choć zdrada Casterfa nią wstrząsnęła, to jednak rozumiała jego motywy i mocno wierzyła w jego honor. następnie Vicly ogłosiła powód zorganizowania przyjęcia - została ono wystawione na cześć Garra, który niebawem miał zostać ogłoszony nowym kandydatem Populistów na pierwszego senatora. Organa była osłupiona, iż wcześniej jej o tym nie poinformowano. Wyjaśniła sobie, że była zajęta misją na Sibensku, a poza tym nie jest już wtajemniczona w wewnętrzne sfery swojej partii. Przyznała sobie, iż zaczyna jej brakować dawnych wpływów, choć nigdy ich nie pragnęła dla własnych interesów. Po godzinie udało się jej w końcu dopchać do Tai-Lina. Spytała go jak dał się namówić na kandydaturę. Ten wyjaśnił, że samoistnie się zdecydował, gdyż uznał to za swoją powinność. Leia mu powiedziała, iż na pewno zdoła wiele osiągnąć jako pierwszy senator, a nawet więcej niż ona sama, gdyż jest od niej znacznie lepszym mediatorem. Wtedy Garr jej wyjawił, że nie zamierza niczego osiągnąć jako pierwszy senator, tylko pozbawić to stanowisko znaczenia. Chciał w ten sposób odmówić sprawowania tyrańskich rządów, których według niego oczekiwaliby Centryści i zapewnić światom członkowskim Nowej Republiki zachowanie wolności. Leia, która zamierzała wykorzystać władzę pierwszego senatora do ukrócenia biurokracji i uporządkowania panującego marazmu czuła się rozczarowana deklaracjami Tai-Lina, gdyż w takim wypadku zwycięstwo Populistów oznaczało jedynie zachowanie obecnego impasu, natomiast zwycięstwo Centrystów rysowało jeszcze gorszy scenariusz. Organę ogarnął dojmujący chłód bliskiego zagrożenia i zastanawiało ją, czemu tylko ona je wyczuwa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia miała miejsce wyczekiwana przemowa Leii przed Senatem. Na tę okazję założyła białą suknię, by przypominała jej o ceremonii wręczenia medali po bitwie o Yavin - chciała w ten sposób dodać sobie odwagi. Po otrzymaniu głosu oznajmiła wszystkim senatorom, że na prośbę Yendora rozpatrzyła bliżej sprawę kartelu Rinnrivina Di pomimo odrzucenia postulatów o zintensyfikowanie działań przez Senat i każdy ze zgromadzonych otrzyma od Greer pakiet wyczerpujących danych. Nie wspomniała ani słowem o wkładzie Ransolma, gdyż uznała, że jeśli chciał zostać uwzględniony to powinien sam zabrać głos i się przyznać. Gdy senatorowie otrzymali niezbędne dane, Organa poinformowała ich o powiązaniu niktoańskiego kartelu z Amaxinami i o posiadaniu dowodów, iż to ci wojownicy odpowiadają za zamach serwetkowy. Wtedy na sali Senatu zapanowała narastająca wrzawa i zasmucona Leia uświadomiła sobie, że Populiści i Centryści byli tak żądni obwiniania się nawzajem, iż nie dopuszczali do siebie, by mógł to być ktoś inny. Jednakże kilku senatorów postanowiło przejrzeć materiały dowodowe z Sibensko. Nagle jeden z nich rzucił pytanie czy aby na pewno te dowody nie zostały sfałszowane. Na to Organa odpowiedziała, że nie wszystko można potwierdzić przez zniszczenie podwodnego miasta na Sibensko. Poinformowała, iż ma dowody na stoczoną tam walkę i nieumyślne zniszczenie bazy, lecz była przy tym przekonana, że będzie to dowód na magazynowanie uzbrojenia przez amaxińskich wojowników. Wtedy ktoś z tylnych rzędów oskarżył ją o usprawiedliwianie dokonania morderstwa jak przystało na córkę Vadera, co osobiście zabolało księżniczkę. Nim dyskusja na sali zdążyła przeobrazić się w otwartą kłótnię, Leia ponownie zabrała głos. Powiedziała, że jeśli chcą uważać, iż jej dowody są tylko sfabrykowanymi kłamstwami to mogą śmiało tak sądzić, lecz zaapelowała o rozważenie jej ostrzeżenia, gdyż Nowej Republice groził atak ze strony jej własnych obywateli skupionych w paramilitarnej organizacji, którą udało się odkryć zupełnie przypadkowo - to byli obywatele, którym zależało na upadku Nowej Republiki. Spytała senatorów czy naprawdę chcą ryzykować dobro państwa zakładając, że Amaxinowie byli jedyną paramilitarną grupą funkcjonującą bez ich wiedzy. Oznajmiła zgromadzonym, iż właśnie kładą na szali pokój w galaktyce i że to jedyne ostrzeżenie zesłane od losu oraz szansa na podjęcie stosownych działań. Poprosiła polityków, by dokładnie przeanalizowali zdobyte przez nią dowody i podeszli do sprawy z otwartymi umysłami, gdyż to odkrycie powinno wykraczać poza błahe polityczne przepychanki czy ich opinie na jej temat. Organa na koniec przemowy oznajmiła senatorom, iż jeśli nie chcą powtórki koszmaru galaktycznej wojny domowej to muszą być czujni, zjednoczyć się i zacząć działać. Po wystąpieniu Leii głos zdecydował się zabrać Ransolm, który poświadczył za śledztwo przeprowadzone przez Organę i wspomniał o własnych dowodach zdobytych na Daxamie IV. Dzięki temu nadał dużo wiarygodności materiałom zdobytym przez księżniczkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia do biura Organy niespodziewanie przyszedł Casterfo. Ta na wstępie oznajmiła mu, iż nie wierzy, że starczyło mu odwagi, by przyjść tutaj. Gdy pochwalił jej wyczyn na Sibensko, Leia z sarkazmem oznajmiła Ransolmowi, iż cieszy ją jego uznanie. Kiedy Riosanin chciał już wyjść, księżniczka zatrzymała go, by oznajmić mu, że wczorajszym wystąpieniem w Senacie pozytywnie ją zaskoczył Powiedziała Casterfowi, iż nie zamierza składać mu podziękowań, gdyż nie powinno się dziękować za mówienie prawdy, lecz przekładając dobro galaktyki nad interesy własne i swojej partii - pomimo, że jego przełożeni z Centrystów woleliby, żeby skłamał - pokazał się jako polityk, którego galaktyka potrzebuje. Ransolm na to stwierdził, iż było to niezbędne minimum i nie należy mu się za to specjalna wdzięczność. Leia mu odparła, że od niej samej nie otrzyma tej wdzięczności i poradziła, by znalazł sobie nowych sojuszników wśród senatorów - zarówno Centrystów jak i Populistów - by współpracując zdołali ogarnąć chaos panujący w Nowej Republice, ponieważ ona sama utraciła władzę i nigdy jej nie odzyska. Organa oznajmiła Casterfowi, iż on i podobni jemu będą musieli zbudować ruch, który zdoła przywrócić pokój, lecz jego utworzenie może potrwać bardzo długo. Pouczyła go, że będzie musiał być niezależny i nie dawać się wykorzystywać do wykonywania brudnej roboty i z tego powodu musi się nauczyć orientować komu będzie mógł zaufać. Na koniec rozmowy Leia oznajmiła Ransolmowi, iż przez pewien czas będzie osamotniony, lecz wierzy, że zdoła on podołać zadaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zabójstwo Tai-Lin Garra ====&lt;br /&gt;
Dziesięć dni po ostatnim przemówieniu w Senacie, Leia ponownie zdecydowała się pokazać publicznie. Działo się to na pierwszym wiecu wyborczym Tai-Lina. Księżniczka chociaż nie chciała stawiać czoła wrogo nastawionym tłumom, to nie zamierzała spędzać w strachu całego życia. Na wstępie Varish oznajmiła jej, że ze względu na swoje dokonania nie zostanie wykluczona przez Populistów, lecz nie może być również promowana jako jedna z liderek partii. Vicly postanowiła, iż Organa powinna odtąd bywać na dużych zebraniach skupionych wokół innych polityków i czekać, aż inni znowu do niej przywykną, a gdy to się stanie, Populiści stopniowo zaczną jej przywracać dawny autorytet. Leia postanowiła pójść za radą przyjaciółki i zajęła miejsce w tylnym rzędzie. Zaczęła rozmyślać nad pobudkami Tai-Lina dla których zdecydował się kandydować na pierwszego senatora. Strategię Garra postrzegała jako autosabotaż i w zasadzie wycofanie się z polityki. Jednak Organa będąc świadoma jego lojalności względem niej, liczyła, iż ten czasem jej posłucha, co umożliwi nieco zmodyfikowanie jego roli jako pierwszego senatora tak, by nadal odpowiadała jemu samemu, a jednocześnie przysłużyła się galaktyce. Księżniczka pomyślała, że nadal może być nieoficjalną doradczynią Tai-Lina. Nagle ktoś niespodziewanie zagadnął Leię. Ta z zaskoczeniem ujrzała Korr Sellę, która przeprosiła ją za swoje wcześniejsze postępowanie i otrzymała od nastolatki wsparcie, co było dla księżniczki kolejnym pozytywnym zaskoczeniem. Organa wyraziła zrozumienie dla byłej stażystki i uzgodniła z nią, iż będzie odtąd ją nazywać pełnym imieniem, a nie zdrobnieniem. Gdy skończyły się przemowy i wszyscy zaczęli się tłoczyć wokół Ta-Lina, Leia próbowała niepostrzeżenie wymknąć się z przyjęcia, ale powstrzymała ją Varish twierdząc, że po wszystkim Garr będzie chciał z nią jeszcze porozmawiać. Organa odparła, iż po całej tej ceremonii kandydat Populistów zapewne będzie zbyt zmęczony i spytała jakie ma on szanse w wyborach. Vicly wyjaśniła, że wyniki sondaży są obiecujące i stwierdziła, iż wbrew oczekiwaniom, ich partii nie oberwało się szczególnie mocno po całej akcji z prawdziwym pochodzeniem księżniczki. Leia ze śmiechem odparła, że Varish jest jedyną osobą w galaktyce, która może opisywać tę aferę jako imprezę. Następnie Organa na prośbę Vicly postanowiła przynajmniej pożegnać się z Garrem. Wspólnie zaczęły się przedzierać do Tai-Lina i gdy tłum się rozstąpił, Leia dostrzegła ukrytą w nim Arliz Hadrassian, która wyciągnęła blaster i postrzeliła kandydata Populistów. Działo się to tak szybko, iż księżniczka nie zdążyła krzyknąć ostrzeżenia. gdy przerażony tłum zaczął się rozbiegać, Organa podbiegła do Garra. Wtedy Hadrassian oznajmiła jej, że ma szczęście mieć do czynienia z urodzonym strategiem, a następnie była imperialna popełniła samobójstwo. Leia próbowała przemówić do Tai-Lina, ale na darmo, gdyż ten był martwy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki dowodom zdobytym przez Leię na Sibensko udało się oskarżyć Arliz o zamach serwetkowy i wszyscy też wiedzieli, że to Hadrassian pomogła ustatkować się Rinnrivinowi Di. Po śmierci Garra, Senat jednogłośnie ustanowił żałobę. W najczarniejszych momentach Organa zastanawiała się czy Centryści nie zgodzili się na to tylko na pokaz, lecz w głębi duszy wierzyła, iż w większości intencje opłakujących jej przyjaciela były szczere. Przerażało ją jedynie to, iż powodem jednomyślności senatorów był czyn Hadrassian, a popełnienie przez nią samobójstwa sprawiło, że Senat uznał zagrożenie za minione. Z tego powodu Leia próbowała po uroczystości pogrzebowej Tai-Lina przemówić do Populistów, iż nie mogą tego zakładać powołując się na fakt skąd Arliz miała fundusze na sfinansowanie kartelu Rinnrivina, gdyż wpierw służyła w armii Imperium, a potem prowadziła drobną przedsiębiorczość i nie należała do osób szastających pieniędzmi jak popadnie. Jednak Varish poprosiła ją, by się uspokoiła, gdyż Garr zasługuje na bycie opłakiwanym w spokoju i Organa pomimo bezgranicznej frustracji musiała odpuścić przynajmniej na ten moment. Nie mogła uwierzyć, że śledztwo w tej sprawie będzie odkładane w nieskończoność, choć sama dostarczyła ludziom dowody, jednak wierzyła, iż prędzej czy później ktoś poczuje potrzebę bliższego zbadania tej sprawy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Aresztowanie Ransolma ====&lt;br /&gt;
Następnego ranka Leia przechodząc obok biura młodszego senatora z [[Kalamar]]a, dostrzegła zgromadzoną tam grupę ludzi, którzy słuchali oficjalnych wiadomości. Podszedła do nich i ku swojemu wielkiemu zaszokowaniu dowiedziała się, że Ransolm został aresztowany i oskarżony o wspieranie Amaxinów i spiskowanie z nimi. Organa próbowała wytłumaczyć zgromadzonym, że to musi być pomyłka, gdyż Casterfo wspólnie z nią prowadził śledztwo i tylko głupiec mógłby go oskarżać o zdradę. Nagle księżniczka zrozumiała, iż Riosanin zwyczajnie został wrobiony. Natychmiast pobiegła do swojego biura i wpadając tam od razu poinformowała Greer o tych rewelacjach, lecz asystentka już o tym wiedziała i powiedziała, iż liczyła, że zdołają oczyści Ransolma z zarzutów. Leia odparła, iż tak się stanie, gdy ludzie ujrzą nagranie dostarczone przez Casterfa. Gdy jednak wzięła do ręki datapad, zszokowana Organa zorientowała się, że rzeczone nagranie zostało sfałszowane tak, by Riosanin wyglądał na sojusznika Hadrassian - dwa oddzielne obrazy zostały połączone tak, by ukazywały rzekome poparcie. Leia spytała czy hakerom udało się wykraść nagranie, lecz Greer wyjaśniła, iż Ransolm udostępnił je publicznie, dzięki czemu każdy zręczny manipulator miał do niego dostęp. Organa zbladła i spytała o której Casterfo zostanie zabrany na Riosę. Dowiedziawszy się, że transport odlatuje za niecałą godzinę, bezzwłocznie opuściła biuro i ruszyła do hangarów. Udało jej się dotrzeć na miejsce w ostatniej chwili i ujrzawszy żołnierzy prowadzących Ransolma do więziennego transportowca, zawołała do nich, by zaczekali. Ci próbowali się tłumaczyć, iż mają rozkaz natychmiastowego zabrania więźnia, na co Leia wyprostowała się i obrzuciła żołnierzy zimnym, władczym spojrzeniem oznajmiając im, że wypełnią rozkazy, gdy przyjdzie na to pora, a teraz mają pozwolić jej porozmawiać z Casterfem. Wtedy żołnierze odpuścili i Organa mogła porozmawiać z Riosaninem. Ten na wstępie oznajmił jej, iż jest pierwszą przyjazną osobą jaką dziś spotkał i wyraził żal, że pomagał w przywróceniu kary śmierci na Riosie. Wtedy przerażenie na chwilę odebrało księżniczce mowę, gdyż oznaczało to, iż Ransolm zostanie niesłusznie oskarżony o zdradę i stracony. Leia obiecała mu, że rozpyta osoby, które są jej winne przysługę i poprosi je o przeprowadzenie niezależnego śledztwa. Ten jednak uznał, iż nic ona nie wskóra i zauważył idealną ironię losu - Organa nie miała już władzy i wpływów, gdyż to on ją ich pozbawił, a teraz wpadł we własne sidła. Leia mu odpowiedziała, że stało się tak, gdyż próbował ją bronić, a nie dlatego, iż ją wystawił. Na to Ransolm wyjaśnił, że przejrzał na oczy i zrozumiał, iż jego rzekomi wrogowie byli tak naprawdę sojusznikami, a sprzymierzeńcy z Centrystów okazali się być jego przeciwnikami. Następnie przeprosił Leię, że wyjawił galaktyce, iż jest ona córką Vadera. Ta wyraziła mu zrozumienie, że nienawidził i bał się Mrocznego Lorda i dlatego kierował się instynktem. Gdy Casterfo stwierdził, iż ona i tak sobie poradzi obchodząc przepisy, Organa w myśli uświadomiła sobie, że nie będzie tego robić wiecznie i dojmująco poczuła brzemię całego swojego życia i zrozumiała, iż marzenie o tym, że to Ransolm będzie jednym z tych, którzy wezmą na siebie ciężar przyszłości zostało brutalnie zniszczone przez los. Wtedy jeden ze strażników ponaglił, iż transport więźnia musi już wyruszać. Na zakończenie rozmowy Organa oznajmiła Castefowi, że myliła się sądząc, iż w czasach galaktycznej wojny domowej stałby po stronie Imperium i przekonała się, że tak naprawdę walczyłby dla Sojuszu Rebeliantów. Gdy żołnierze zabrali Ransolma na pokład statku, gniew Leii sięgnął zenitu i poczuła, iż gdyby miała blaster to mogłaby wpaść w szał zabijania niewinnych osób tylko po to, by Casterfo nie został niesłusznie osądzony. Wtedy Organa uświadomiła sobie, że być może jej prawdziwy ojciec nie przeszedł na ciemną stronę z powodu ambicji czy chciwości jak dotychczas uważała, lecz mogły stać za tym szlachetne pobudki. Stała w hangarze dysząc ciężko i obserwując oddalający się transportowiec z Ransolmem na pokładzie. Przypomniała sobie przerażający obowiązek z czasu galaktycznej wojny domowej, gdy musiała wysyłać żołnierzy na misje, z których mogli nie wrócić. Wiedziała, że za wrobieniem Casterfa mogli stać tylko Centryści, gdyż Populiści nie mieli powodów. Uświadomiła sobie, iż wśród Centrystów nie ma miejsca na ludzi popierających pokój i niepodzielających entuzjazmu wobec władzy absolutnej, co oznaczało, że aktywnie dążą oni do wojny. Wtedy do Leii dotarło, iż Senat bez względu na to co zrobi jest skazany na zagładę, a wojna nieuchronna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie Ruchu Oporu ====&lt;br /&gt;
:''Słońce zachodzi dla Nowej Republiki. Czas, by narodził się Ruch Oporu.''&lt;br /&gt;
:— Leia ogłasza narodziny Ruchu Oporu.&lt;br /&gt;
Chcąc ukarać Centrystów za wrobienie Ransolma, Leia postanowiła uderzyć w ich przywódczynię (nie wiedząc, że to właśnie Carise za tym stała). Odświeżyła kilka starych znajomości, w tym te z członkami starszych rodów Birrena. Powołując się na zaniedbania Sindian po objęciu tytułu gubernatora, przekonała ich, by wydali rezolucję pozbawiającą przywódczynię Centrystów dożywotnio tytułów arystokratycznych. Po dokonaniu tego, Organa udała się do biura Sindian, by ją o tym poinformować. Na początek powołała się na kwestię królewskiej pieczęci Birrena, do której dostęp mógł mieć tylko najwyższy gubernator. Następnie przypomniała, że osoba piastująca ten tytuł uczestniczy w wielotygodniowych rytuałach towarzyszących inauguracji, w czasie których wielokrotnie przysięga zachować nienaruszalność królewskiej pieczęci, a Carise nie wytrzymała nawet miesiąca i gdy ta zaczęła się plątać, Leia powiedziała jej o odebraniu dożywotnio tytułów arystokratycznych i o okolicznościach w jakich do tego doprowadziła. Wtedy całkowicie zszokowana Sindian zaczęła z siebie wykrztuszać, iż arystokracja jest nienaruszalnym od urodzenia prawem i nie można go ot tak odebrać. Organa na to odparła, że te czasy już minęły i jest to mała kara za to co Carise zrobiła jej samej i Ransolmowi ujawniając treść pozytywki Leii z dzieciństwa. Na koniec pożegnała się z Sindian nazywając ją po imieniu, bez tytułu lady. Pozbawienie przywódczyni Centrystów tytułów arystokratycznych mocno ją zabolało i stanowiło dla niej największe możliwe upokorzenie. Po wszystkim Leia udała się do rzadko używanego hangaru na skraju [[Republic City]], który wynajęła poprzedniego dnia na wyłączność, by spotkać się z osobami, które podobnie jak ona dostrzegły groźbę nadciągającej wojny oraz kompletne zepsucie Nowej Republiki i jej nieudolność w radzeniu sobie z zewnętrznymi zagrożeniami. Wszedłszy do środka zauważyła wszystkich z którymi się skontaktowała i których zdołała przekonać. Jednak pierwsza podeszła do niej osoba, której wcale nie zapraszała, a mianowicie Greer. Leia kładąc jej dłonie na ramionach spytała asystentkę co tu robi, gdyż mówiła jej, iż dla własnego dobra nie powinna wiedzieć więcej niż to konieczne. Sonnel na to odparła, że powinna dowiedzieć się wszystkiego skoro ma być jednym z najlepszych pilotów księżniczki. Gdy Organa próbowała ją uświadomić, iż nie powinna podejmować ryzyka bycia pilotem bojowym ze względu na [[Krwawa gorączka|krwawą gorączkę]], asystentka odpowiedziała, iż woli ryzykować śmiercią niż stać bezczynnie. Leia wiedząc, że nie powinna kłócić się z Greer, przytuliła ją, a następnie odwróciła się do reszty zgromadzonych. Na wstępie podziękowała im za przybycie i oznajmiła, iż wykazali się odwagą. Powiedziała im, że postanowili podjąć inicjatywę, gdyż dostrzegli nadciągające zagrożenie i są skłonni zrobić wszystko, by chronić spokojne światy galaktyki przed wojną. Gdy Joph z entuzjazmem oznajmił gotowość, Leia pomyślała sobie, iż wojna szybko stłumi jego młodzieńczą radość i nie zdoła on uniknąć brutalności losu. Następnie Organa uświadomiła reszcie, że ich organizacja nie jest usankcjonowana przez Senat i będzie działać poza jurysdykcją rządu. Wyraziła prawdopodobieństwo, iż tak będzie już zawsze, co może oznaczać konieczność naginania i łamania pewnych praw. Gdy dostrzegła, że nikt ze zgromadzonych nie wykazuje wątpliwości, Leia oficjalnie ogłosiła powstanie [[Ruch Oporu|Ruchu Oporu]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Rodzinna tragedia ===&lt;br /&gt;
Poznanie przez Bena prawdziwego dziedzictwa miało tragiczne konsekwencje. Młodzieniec uległ tak wielkiej fascynacji swoim dziadkiem, że zaczął ulegać wpływom Snoke'a, użytkownika ciemnej strony mocy. Luke, chcąc upewnić się w swoich przypuszczeniach, zakradł się pewnej nocy do jego sypialni i zajrzał do jego wnętrza. Mrok, jaki ujrzał przeraził go do tego stopnia, że odruchowo sięgnął po miecz świetlny i uruchomił go. Od razu poczuł głęboki wstyd, jednak nim zdążył schować ostrze, Ben obudził się i sądząc, że wuj chce go zabić, przygniótł Skywalkera sufitem i ścianami swojego domu. Następnie podpalił [[Akademia Jedi na Ossusie|świątynię]], uprzednio przeciągając na swoją stronę kilku innych padawanów, a resztę [[Masakra Jedi|zabił]]. Leia nie miała pretensji do Luke'a, jednak on postanowił udać się na wygnanie, zaś małżeństwo Organy i Solo wpadło w całkowity kryzys - oboje przestali się spotykać i wrócili do czynności, na których znali się najlepiej. Han wraz z Chewbaccą wrócił do przemytniczego fachu, a Leia bez reszty poświęciła się przewodnictwu Ruchowi Oporu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Ruch Oporu ===&lt;br /&gt;
==== Przewodnictwo Ruchowi Oporu ====&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie przed galaktyką ujawnił się Najwyższy Porządek (stojący za Amaxinami i kartelem Rinnrivina Di). Był to rząd wyrosły ze szczątków Imperium i rządzony przez [[Naczelny Wódz|Naczelnego Wodza]] [[Snoke|Snoke'a]]. To właśnie z nim przyszło walczyć Ruchowi Oporu. Leia próbowała przekonać Nową Republikę do podjęcia działań i uważała, że robi za mało, by zapewnić bezpieczeństwo galaktyce. Zraziła tym do siebie Senat i została okrzyknięta wojennym podżegaczem. Nowa Republika tolerowała istnienie Ruchu Oporu, a niektórzy jej przedstawiciele wspierali organizację Leii, ale oficjalnie rząd nie zamierzał jej pomagać. Wiedząc, że obecnie ma nienajlepszą opinię w Senacie, wysłała na [[Hosnian Prime]] panią [[pułkownik]] [[Korr Sella|Korr Sellę]] z dowodami, że Najwyższy Porządek się zbroi. Miała przekonać Nową Republikę do podjęcia bezpośrednich działań przeciwko post-imperialnym.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Lora San Tekki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Poszukiwania Lora.png|thumb|left|250px|Organa wyjaśnia [[Poe Dameron|Dameronowi]] powody poszukiwań [[Lor San Tekka|San Tekki]].]]&lt;br /&gt;
Chcąc zmienić trudne położenie Ruchu Oporu, Leia w [[32 ABY]] podjęła próbę odnalezienia Luke'a, gdyż jego potęga mogła przechylić szalę zwycięstwa na korzyść organizacji Organy. Przedtem konieczne było jednak odszukanie [[Lor San Tekka|Lora Sana Tekki]], który jako jedyny mógł znać miejsce odosobnienia Skywalkera. Księżniczka zadanie odnalezienia podróżnika zdecydowała się powierzyć Poe Dameronowi. Podczas spotkania uświadomiła swojemu najlepszemu pilotowi, że nie może zawiść. Gdy ten zapewnił, iż zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji, Leia odparła, że nie jest jeszcze tego taka pewna, gdyż Poe dorastał już po upadku Imperium i o jego zbrodniach słyszał jedynie z opowieści. Wtedy Dameron stwierdził, iż Najwyższy Porządek nie dorasta Imperium, na co Organa uznała, że tak będzie do czasu, ponieważ już teraz wielu w galaktyce stara się wkupić w łaski post-imperialnych sprzedażą informacji. Powiedziała pilotowi, iż dzięki jego misjom Ruch Oporu poznał część danych wywiadowczych nim trafiły one do Snoke'a i wynikało z nich, że Najwyższy Porządek też chce odnaleźć Luke'a. Leia stanowczo powiedziała, iż nie można pozwolić na to post-imperialnym i trzeba sprowadzić jej brata na [[D'Qar]]. Gdy Dameron przypomniał, że nie zna ona miejsca pobytu Skywalkera, Organa odpowiedziała, iż San Tekka może wiedzieć i pokazała hologram przedstawiający rzeczonego osobnika. Wyjaśniła, że Lor zwiedził całą galaktykę i zna wszystkie święte miejsca oraz ruiny Jedi. Następnie powiedziała, iż krążyły pogłoski o śmierci podróżnika, ale przechwycony przez Poe holowid ukazuje Lora nadal żywego i starszego niż gdy ostatnio go widziała, a jeśli nadal on żyje to stanowi dla nich największą nadzieję na odnalezienie Luke'a. Leia powiedziała, że Ruch Oporu wie, iż San Tekka wciąż żyje, a Najwyższy Porządek nie, co stanowi dla buntowników szansę na przechytrzenie post-imperialnych, lecz muszą działać szybko, nim ich wrogowie odkryją prawdę. Następnie dała Dameronowi czip zawierający dane o możliwym miejscu pobytu San Tekki prosząc pilota, by tam się udał i poprosił podróżnika o pomoc. Gdy Poe zapytał co będzie, jeśli nie uda mu się znaleźć Lora, Leia powiedziała mu, że dostał to zadanie, gdyż nie trzeba mu mówić co ma robić i oznajmiła, by po prostu to zrobił. Dameron chciał natychmiast ruszać, lecz Organa zatrzymała go jeszcze na chwilę, upoważniając pilota do wybrania małej [[Eskadra|eskadry]] złożonej z czterech pilotów i technika. Swoją decyzję uzasadniła dmuchaniem na zimne i poinstruowała Damerona, iż plany mogą się posypać nim on się o tym zorientuje i dlatego wybierając eskadrę ma wziąć ludzi, którym będzie mógł w pełni zaufać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zgodnie z wytycznymi Poe wraz z utworzoną przez siebie [[Eskadra Czarnych (Ruch Oporu)|Eskadrą Czarnych]] udał się na [[Ovanis]], a [[Misja na Ovanis|zdobyty]] tam trop wiódł z kolei na [[Megalox Beta]], gdzie Dameron [[Misja na Megalox Beta|otrzymał]] od Grakkusa kolejne informacje o San Tecce. Jednak przy okazji uwagę Organy zwróciła też postać [[agent]]a [[Terex]]a z którym Czarni mieli do czynienia podczas obu misji. Przeglądając zdobyte dane stwierdziła, że [[Arthon]] i [[Hosra]] są miejscami, w które mógł udać się Lor i uznała, iż informacje są prawdziwe. Gdy Poe zapytał czy ma udać się tym tropem, Leia odparła, że to później, gdyż teraz ma dla niego ważniejszą misję. Powołując się na fakt, iż Terex zjawił się na Megalox Beta przed Czarnymi, chociaż [[Opiekunowie]] z Ovanis przekazali informacje o Grakkusie tylko Dameronowi, Organa nakazała pilotowi znalezienie źródła przecieku do [[Biuro Bezpieczeństwa Najwyższego Porządku|Biura Bezpieczeństwa Porządku]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Poe Dameron 6: W zamknięciu, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia nagrywa wspomnienia.png|thumb|right|250px|[[PZ-4CO|Peazy]] próbuje namówić Leię do nagrania wspomnień.]]&lt;br /&gt;
Kiedy San Tekka znalazł trop prowadzący do Skywalkera, a Dameron ruszył na [[Jakku]] na spotkanie z podróżnikiem, Organa przebywała w swojej kwaterze na D'Qar, gdy zjawiła się [[PZ-4CO]], by ponownie poprosić Leię o nagranie wspomnień. Lecz tym razem była zbyt zmęczona, by znaleźć dobrą wymówkę na spławienie Peazy. Gdy protokolantka zaczęła przypominać swoje poprzednie zapytania o możliwość wspomnień, Organa odburknęła, że nie zamierza ona chyba przypominać jak wyglądały odpowiedzi na wcześniejsze zapytania. Wtedy Leii stare nawyki C-3PO nie wydawały się już takie straszne i krzyżując ręce na piersi spytała PZ-4CO czemu te nagrania są takie ważne. Gdy protokolantka powiedziała, iż była ona kluczowym członkiem Sojuszu Rebeliantów uczestniczącym w bitwach o Yavin, Hoth i Endor, Organa odparła, że to było dawno, a teraz grozi im nowa wojna, której mogą nie przeżyć i wtedy tamte wydarzenia nie będą miały znaczenia. Gdy dowiedziała się, iż Ematt pomagał Peazy przygotować się do rozmowy, Leia odpuściła i wpuściła PZ-4CO do pomieszczenia. Powołując się, że protokolantka wspomniała o obowiązkach, powiedziała, iż sama także ostatnio o tym myślała. Stwierdziła, że dawno temu otrzymała solidną lekcję, z której wiedzę powinien przyswoić sobie każdy członek Ruchu Oporu. Organa zdecydowała się opowiedzieć o swoich przeżyciach podczas Operacji Żółty Księżyc. Po skończeniu nagrania Peazy milczała przez długą chwilę i Leia obawiała się czy protokolantka się nie wyłączyła, lecz wtedy holorejestrator się wyłączył i schował w droidzie. Wtem zadzwonił dzwonek do drzwi. Gdy PZ-4CO chciała pomówić o dzieciństwie Organy, ta odparła, że na razie wystarczy tych nagrań, a poza tym ma ona gościa, którym był Ematt. Otwierając drzwi oznajmiła Caluanowi, iż przybył rychło w czas, powiedziała mu, że nagrała stare wspomnienia z Operacji Żółty Księżyc i spytała go czy pamięta jak wraz z Nienem Nunbem zabrał ją na Zastigę, gdzie zaczęła się cała ta misja. Ten odpowiedział twierdząco i zauważył, iż wreszcie zgodziła się nagrać wspomnienia. Leia odparła, że przynajmniej zaczęła i wyjaśniła, iż wspomnienia przywołało pytanie o obowiązek, oddanie sprawie i kompanom oraz to jak oni to wszystko godzą. Stwierdziła, że nauczyła się tych rzeczy walcząc z Imperium, a teraz uczy się ich Poe podczas wojny z Najwyższym Porządkiem. Wspomniała, iż rozmawiała już o tym z Dameronem uznając, że jest on dość dorosły, by ją słyszeć, ale nie na tyle, aby ją słuchać i dlatego próbuje przemówić mu do rozsądku. Gdy Ematt zapewnił ją o umiejętnościach i oddaniu pilota, Organa odparła, iż nie kwestionuje oddania Damerona, a jedynie martwi się ile go ono może kosztować. Caluan skinął głową i Leia rozpoznając jego spojrzenie spytała czy są jakieś wieści z Jakku. Ten odpowiedział twierdząco i oboje udali się do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Hanem ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Han.jpg|thumb|right|200px|Ostatnia chwila Leii i [[Han Solo|Hana]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Leia otrzymała wieść, że mający mapę [[BB-8]] jest na [[Takodana|Takodanie]], wysłała tam natychmiast grupę [[Myśliwiec T-70 X-wing|X-wingów]] pod dowództwem Damerona. Gdy siły Ruchu Oporu przegoniły z tej planety siły Najwyższego Porządku, na pobojowisku wylądował transportowiec z Leią. Zauważyła tam Hana i natychmiast do niego podeszła. Na początek wymienili się uwagami na temat kurtki i fryzury. Później mąż jej powiedział, że widział ich syna. Han uważał, że Ben zawsze był zbyt podobny do Vadera, ale Leia odparła, że winny jest [[Snoke]]. Oboje jednak twierdzili, że jeszcze mogą odzyskać syna. Potem udali się do bazy Ruchu Oporu na [[D'Qar]], gdzie odbyło się zebranie w sprawie ataku na [[Baza Starkiller|Bazę Starkiller]], odpowiedzialną za zniszczenie [[Układ Hosnian|układu Hosnian]]. Leia pogratulowała [[Finn]]owi, że miał odwagę uciec z Najwyższego Porządku i przejść na stronę dobra. Han, Chewie i Finn mieli polecieć ''Millennium Falconem'' na misję wyłączenia osłon Bazy Starkiller. Tuż przed odlotem Leia poprosiła Hana, by ten spróbował sprowadzić Bena z powrotem, a ten obiecał jej to i przytulił ją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Spotkanie z Rey i odnalezienie brata ====&lt;br /&gt;
:''Rey. Niech Moc będzie z tobą.''&lt;br /&gt;
:— Leia przed odlotem Rey do Luke'a.&lt;br /&gt;
Podczas [[Bitwa o Bazę Starkiller|walki]] mającej na celu zniszczenie superbroni Najwyższego Porządku, Leia wyczuła śmierć Hana z ręki Bena. Bitwa ostatecznie skończyła się sukcesem Ruchu Oporu. Gdy siły Leii wróciły na D'Qar, ta od razu podeszła do [[Rey Skywalker|Rey]] i ją przytuliła. Następnie w bazie przebudził się uśpiony od lat R2-D2, który miał resztę mapy z kryjówką Luke'a. R2-D2 i BB-8 połączyli swoje elementy i wszyscy poznali lokalizację [[Ahch-To|miejsca]] odosobnienia ostatniego Jedi. Gdy Rey wyruszała tam wraz z Artoo i Chewbaccą na pokładzie ''Millennium Falcona'', Leia pożegnała ją prastarym [[Niech Moc będzie z Tobą|powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ucieczka z D'Qar ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia czuje syna.jpg|thumb|left|250px|Organa wyczuwa [[Telepatia|telepatycznie]] [[Ben Solo|syna]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo później Leia, przebywając na [[Krążownik MC85|krążowniku]] ''[[Raddus (okręt)|Raddus]]'' nadzorowała [[Bitwa o D'Qar|ewakuację]] dotychczasowej [[Baza na D'Qar|bazy]]. Kiedy operacja zmierzała ku końcowi, z nadprzestrzeni wyszła [[flota Najwyższego Porządku]], dowodzona przez generała [[Armitage Hux|Huxa]]. Leia pozwoliła, by Poe dokonał samotnego ataku na [[Pancernik oblężniczy typu Mandator IV|pancernik]] ''[[Fulminatrix]]'', zgodziła się jednak z [[BB-8]], kiedy ten stwierdził, że ma złe przeczucia. Komandor Dameron zdołał jednak odwrócić uwagę Huxa, niszcząc przy tym turbolasery statku. Nie zdołał zniszczyć jego głównego działa, jednak kiedy to wypaliło, baza na planecie była już opuszczona, a ostatni żołnierze zmierzali w [[Transportowiec|transportowcach]] na ''Raddusa''. Organa poleciła wtedy Dameronowi powrót na krążownik, on jednak nie wykonał jej rozkazów, zamiast tego polecił [[Ciężki bombowiec MG-100 StarFortress SF-17|bombowcom]] nadlecenie nad ''Fulminatrixa'' i zrzucenie bomb. Jego plan się powiódł i pancernik został zniszczony, jednak Ruch Oporu stracił wszystkie maszyny typu SF-17.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poe zdegradowany.jpg|thumb|right|250px|Leia degraduje [[Poe Dameron|Poego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy Poe pojawił się na krążowniku, Leia spoliczkowała go i zdegradowała do rangi kapitana. Zarzuciła mu, że w wyniku jego niesubordynacji zginęli wszyscy żołnierze należący do [[Eskadra Kobaltowa|Eskadry Kobaltowej]] i [[Eskadra Karmazynowa|Eskadry Karmazynowej]]. Dameron bronił się twierdząc, że dzięki temu zniszczyli pancernik, lecz Organa pozostała nieugięta, twierdząc, że zapłacili za to zbyt wysoką cenę. Kiedy chwilę później [[flota Ruchu Oporu]] wyszła z nadprzestrzeni, a dowódcy organizacji zaczęli się zastanawiać, gdzie najlepiej będzie szukać miejsca na nową bazę, zostali zaskoczeni przez statki Najwyższego Porządku, w tym ''[[Supremacy]]'', okręt flagowy Snoke'a. Leia nie pozwoliła na uruchomienie hipernapędu, zdając sobie sprawę z faktu, że musieli zostać namierzeni, kiedy przebywali w nadprzestrzeni i ucieczka w ten sposób sprawi jedynie, że zużyją całe paliwo, a i tak zostaną znalezieni. Zgodziła się, kiedy Poe chciał wyruszyć w swoim X-wingu i razem z innymi pilotami odeprzeć [[Atak na flotę Ruchu Oporu|atak]] TIE-ów Najwyższego Porządku, jednak zanim dobiegł do hangaru, ten został zniszczony przez Kylo Rena, który osobiście brał udział w natarciu. Leia wyczuła obecność syna, kiedy ten zbliżył się w swoim [[Myśliwiec TIE/vn|TIE Silencerze]] do mostka ''Raddusa'', celem zniszczenia go i zabicia własnej matki, jednak on również wyczuł ją w Mocy i nie zdecydował się na strzał. Mimo to mostek został zniszczony, ponieważ pilot towarzyszącego Benowi myśliwca nie zawahał się. Chwilę później wszystkie pojazdy biorące udział w ataku wróciły na ''Supremacy''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== W śpiączce ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia lata.png|thumb|left|250px|Organa wraca na ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]''.]]&lt;br /&gt;
Po zniszczeniu mostka Leia, jak i wszyscy przebywający na nim głównodowodzący zostali wyrzuceni w przestrzeń kosmiczną. Organa zdołała jednak przeżyć, ponieważ już w próżni odzyskała przytomność i wykorzystując Moc zdołała powrócić na krążownik. Została natychmiast poddana badaniom i podłączona do aparatury medycznej. Mimo że jej stan był ciężki, stwierdzono szansę na poprawę. Leia przebywała w śpiączce przez następnych kilkanaście godzin, podczas których zaszło wiele znaczących wydarzeń. Dowództwo nad krążownikiem przejęła [[wiceadmirał]] [[Amilyn Holdo]], która po śmierci głównodowodzących była najwyższa stopniem. Kobieta zorientowała się, że Najwyższy Porządek namierza tylko ''Raddusa'', dlatego opracowała plan, według którego członkowie Ruchu Oporu mieli opuścić krążownik na transportowcach, które miały niepostrzeżenie opuścić statek i udać się na planetę [[Crait]], na której znajdowała się opuszczona baza Rebelii z czasów poprzedzających galaktyczną wojnę domową. Flota Najwyższego Porządku miała polecieć dalej za ''Raddusem'', a ukryci rebelianci zdołaliby nadać wezwanie o pomoc. Holdo ukrywała jednak swój plan, co spotkało się z niechęcią ze strony Poego, który, gdy dowiedział się w końcu o zamiarach wiceadmirał, zarzucił jej zdradę. W tajemnicy przed nią polecił również Finnowi i [[Rose Tico]] udać się na planetę [[Cantonica]], gdzie mieli znaleźć uzdolnionego hakera i z jego pomocą dostać się na pokład ''Supremacy'', a następnie uniemożliwić Najwyższemu Porządkowi dalsze namierzanie floty Ruchu Oporu. Kiedy ''Raddusowi'' zostało paliwa na 3 godziny lotu, a parze udało się wykonać pierwszą część zadania i zmierzali na okręt flagowy Snoke'a, Dameron wyjawił prawdę Holdo. Ponieważ kobieta postanowiła dalej realizować swój plan, Poe wszczął bunt i przejął dowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie Rey przebywała na [[Ahch-To]], gdzie starała się przekonać do współpracy Luke'a. Mężczyzna obwiniał się o przejście Bena Solo na ciemną stronę i porzucił plan odbudowy Zakonu Jedi. Jednak kiedy R2-D2 pokazał mu nagranie, które Leia przygotowała 34 lata temu na pokładzie ''Tantive IV'', ugiął się i postanowił dać Rey trzy lekcje. Nauczył ją, czym naprawdę jest Moc oraz opowiedział prawdziwą historię Jedi. W pewnym momencie spróbował skontaktować się z Leią, która - wciąż nie odzyskawszy przytomności - wyczuła brata i wyszeptała jego imię. Skywalker pobiegł wtedy do Rey, która od momentu przybycia na Ahch-To mimowolnie, dzięki Mocy, nawiązywała kontakt z Kylo Renem. Kiedy Luke to odkrył, kazał dziewczynie odlecieć. Ta jednak zapytała go, czy to prawda, że próbował zabić Kylo. Skywalker wdał się z nią w walkę, ostatecznie jednak wyznał jej prawdę na temat przejścia wnuka Vadera na ciemną stronę (wcześniej umniejszał swoją rolę w tych wydarzeniach). Dziewczyna postanowiła opuścić planetę i odnaleźć Bena, ponieważ wierzyła, że zdoła nawrócić syna Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Po przebudzeniu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Organa wybudzona.jpg|thumb|right|250px|Leia strzela do [[Poe Dameron|Poego]].]]&lt;br /&gt;
Leia odzyskała przytomność w momencie, kiedy Poe dowiedział się, że Finn, Rose i [[DJ]] (zabrany z Cantonici haker) zostali pojmani na pokładzie ''Supremacy''. Organa włamała się do pomieszczenia, w którym urzędował Dameron i ogłuszyła go. Następnie spotkała się z Holdo i pomogła jej skończyć tankowanie transportowców. Przytaknęła wiceadmirał, kiedy ta stwierdziła, że lubiła Poego. Następnie, kiedy wszyscy członkowie Ruchu Oporu znaleźli się na transportowcach, Amilyn oświadczyła, że musi pozostać na ''Raddusie'', jeśli jej plan ma się powieść. Leia próbowała ją od tego odwieść, jednak ostatecznie przyznała jej rację. Kobiety jednocześnie chciały pożegnać się prastarym powiedzeniem Jedi, a kiedy roześmiały się, Organa oddała przyjaciółce tę możliwość, stwierdzając, że sama używała tych słów już wielokrotnie. Chwilę później wsiadła na pokład transportowca i odleciała z krążownika. Kilka chwil później Poe, który znalazł się z Leią w jednym pojeździe, obudził się. Organa wyjaśniła mu, że plan Holdo był dobrze skonstruowany i że wiceadmirał zamiast robić z siebie bohatera, postanowiła pomóc innym. Dameron zgodził się z nią i przyjął tę lekcję. Nagle jednak ''Supremacy'' otworzył ogień w stronę transportowców. Generał Hux dowiedział się o planie Amilyn od DJ-a, który zdradził mu informacje, jakie otrzymał od Finna i Rose zanim cała trójka została złapana, dzięki czemu wykupił sobie wolność. Sześć transportowców jednak przetrwało, ponieważ wiceadmirał Holdo, widząc, co się dzieje, zdecydowała się na radykalny krok. Obróciła ''Raddusa'' przodem do ''Supremacy'', po czym uruchomiła hipernapęd. Krążownik po wejściu w nadprzestrzeń uderzył w [[Gwiezdny niszczyciel typu Mega|gwiezdnego niszczyciela typu ''Mega'']], przepoławiając okręt Snoke'a. Dzięki poświęceniu Amilyn pozostali przy życiu członkowie Ruchu Oporu, w tym Leia, zdołali wylądować na Crait.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Organa Crait.jpg|thumb|left|250px|Organa w [[Baza na Crait|bazie]] na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Ruch Oporu odnalazł opuszczoną bazę i zaczął ją przeszukiwać. Leia stała przy podniesionej, metalowej bramie, wyglądając wojsk Najwyższego Porządku. Zobaczyła je w końcu, ponieważ Kylo Ren po zabiciu Snoke'a i przyjęciu tytułu [[Naczelny Wódz|Naczelnego Wodza]], polecił skierować [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]] i [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] na Crait. Organa poleciła opuścić bramę, jednak nim wejście do bazy zostało zamknięte, zdołali dotrzeć do niej Finn i Rose, którym udało się opuścić pokład ''Supremacy'' po jego zniszczeniu. Dziewczyna poszła przeszukać miejsce pod kątem uzbrojenia, zaś Finn spostrzegł, że [[Armia Najwyższego Porządku|armia]] Najwyższego Porządku wiezie ze sobą [[Oblężnicze działo superlaserowe|działo taranujące]], które mogło wypalić otwór w bramie. Organa poleciła użyć swojego kodu do nadania sygnału z prośbą o pomoc oraz pozwoliła Dameronowi dowodzić misją, mającą na celu zniszczenie działa. Finn, Poe, Rose i kilku innych żołnierzy wsiadło do [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgaczy]], które znalazła dziewczyna i ruszyło w stronę armii, chcąc zniszczyć urządzenie. Zostali zaatakowani przez myśliwce, jednak uzyskali wsparcie od Rey, która nadleciała akurat ''Millennium Falconem''. Dziewczyna spotkała się z Kylo Renem na pokładzie ''Supremacy'' i była świadkiem śmierci Snoke'a, ale ponieważ nie zdołała nawrócić Bena, wdała się z nim w pojedynek, podczas którego zniszczeniu uległ [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz Skywalkerów]], a następnie uciekła z okrętu, już po jego zniszczeniu przez wiceadmirał Holdo. Teraz zdołała odciągnąć myśliwce, ale zanim ślizgacze dotarły do działa, to zostało uruchomione. Poe zarządził odwrót, jednak Finn chciał się poświęcić, uderzając w urządzenie swoim pojazdem. Przeszkodziła mu w tym Rose.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy działo zrobiło dziurę w bramie chroniącej wejście do bazy, a żaden z sojuszników nie odpowiedział na wezwanie Leii, kobieta stwierdziła, że walczyli do końca, jednak nie ma już nadziei na zwycięstwo. Wtedy do pomieszczenia, w którym się znajdowała wszedł Luke, który podczas medytacji stworzył swoją wizualizację i posłał ją na Crait. Przeprosił siostrę za wydarzenia z ostatnich lat, na co Leia odparła, że nie musi tego robić. Ucieszyła się również, że razem spędzą swoje ostatnie chwile. Skywalker jednak stwierdził, że zmierzy się z Kylo, ponieważ nie zdoła go nawrócić. Nie zgodził się też z siostrą, kiedy ta stwierdziła, że nie ma już nadziei dla jej syna. Następnie pocałował ją w czoło, dał jej [[Kości Hana Solo|złote kości]], które Han trzymał na pokładzie ''Falcona'' i wyszedł na spotkanie z Benem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Leia i Luke TLJ.jpg|thumb|right|250px|Ostatnia rozmowa Leii i [[Luke Skywalker|Luke'a]].]]&lt;br /&gt;
Pozostali przy życiu członkowie Ruchu Oporu patrzyli, jak Luke przeżywa atak laserowy ze strony AT-AT i AT-M6, a następnie mierzy się w pojedynku z Kylo Renem. Finn chciał mu pomóc, jednak Poe zrozumiał, że Skywalker daje im czas na ucieczkę. Stwierdził, że Ruch Oporu jest iskrą, która spopieli Najwyższy Porządek. Gdy zaczął zastanawiać się nad możliwością ucieczki spostrzegł, iż z bazy zniknęły [[Vulptex|vulptexy]], które do tej pory w niej przebywały. Zrozumiał wtedy, że musiały one uciec naturalnymi przejściami, których nie było na planach znalezionych wcześniej przez C-3PO. Polecił wszystkim udać się za sobą. Kiedy żołnierze spojrzeli na Leię, ta kazała im posłuchać Damerona. Organa razem z innymi poszła śladem kryształowych lisów, uprzednio zostawiając na ziemi złote kości Hana, tak by znalazł je Ben. Okazało się, iż vulptexy uciekły przez wąskie szpary, jakie znajdowały się między głazami blokującymi zawalone przejście. Kiedy wydawało się, że ucieczka jest niemożliwa, kamienie podniosły się i przesunęły. Po drugiej stronie stała Rey, która zobaczyła uciekające lisy i pospieszyła na pomoc. Kiedy żołnierze wchodzili na pokład YT-1300, Leia i Rey poczuły śmierć Luke'a. Mężczyzna po wybudzeniu z medytacji zmarł z wycieńczenia, jednak był przy tym spokojny i przepełniony poczuciem spełnienia. Po starcie i odlocie z planety na pokładzie ''Falcona'' Organa usiadła obok Rey, która zapytała ją, jak uda im się odbudować Rebelię. Leia położyła dłoń na pękniętym mieczu Skywalkerów i stwierdziła, że mieli wszystko, co jest potrzebne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-VIII w postać Leii wcieliła się [[Carrie Fisher]], w epizodzie III był to [[Aiden Barton]]. Natomiast w filmie ''[[Łotr 1]]'' wizerunek księżniczki Leii został wygenerowany przy pomocy CGI i nałożony na twarz aktorki [[Ingvild Deila|Ingvild Deili]].&lt;br /&gt;
*Carrie Fisher, która zmarła 27 grudnia 2016 roku, zdążyła nagrać wszystkie sceny z udziałem księżniczki Leii do VIII epizodu, nie wzięła już jednak udziału w dokrętkach.&lt;br /&gt;
*Chociaż [[StarWars.com|oficjalna strona]] ''Star Wars'' potwierdziła, że Leia pamięta Padmé i że taki był zamysł [[George Lucas|Lucasa]], kłóci się to nieco z logiką filmu. Sprawę uznaje się za nierozstrzygniętą.&lt;br /&gt;
*We włoskiej wersji filmów imię Leii zostało zmienione na ''Leila''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Leii Organy}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część II (Obi-Wan Kenobi)|Część II}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część III (Obi-Wan Kenobi)|Część III}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część IV (Obi-Wan Kenobi)|Część IV}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część V (Obi-Wan Kenobi)|Część V}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{SP|Nieszczęścia chodzą parami}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Księżniczka na Lothal}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Han Solo, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Han Solo, część 2]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*''[[Han Solo, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Han Solo, część 4]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*''[[Han Solo, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Bestie z bazy Echo}}&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]'' &lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Ucieczka Ewoków}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni strzał]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Więzy krwi|powieść}}&lt;br /&gt;
*''[[Before the Awakening]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 6: W zamknięciu, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: Expanded Edition]]'' {{1stIDa|Leia Skywalker Organa Solo}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}} {{1stIDa|Leia Amidala Skywalker}}&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|princess-leia-organa|Princess Leia Organa}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Organa, Leia}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Alderaana]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Chandrili]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ród Organa]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Solo]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Niewolnicy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Senatorowie Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Senatorowie Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Ruchu Oporu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Leia Organa]]&lt;br /&gt;
[[de:Leia Skywalker Organa Solo]]&lt;br /&gt;
[[en:Leia Skywalker Organa Solo]]&lt;br /&gt;
[[es:Leia Organa]]&lt;br /&gt;
[[fr:Leia Organa]]&lt;br /&gt;
[[ko:레아 오르가나]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლეია სკაიუოკერი ორგანა სოლო]]&lt;br /&gt;
[[hu:Leia Organa]]&lt;br /&gt;
[[nl:Leia Organa]]&lt;br /&gt;
[[ja:レイア・オーガナ]]&lt;br /&gt;
[[pt:Leia Organa]]&lt;br /&gt;
[[ru:Лея Органа/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Leia Organa]]&lt;br /&gt;
[[tr:Leia Skywalker Organa Solo]]&lt;br /&gt;
[[uk:Лея Орґана]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Galaktyczna_wojna_domowa&amp;diff=519500</id>
		<title>Galaktyczna wojna domowa</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Galaktyczna_wojna_domowa&amp;diff=519500"/>
		<updated>2026-04-05T19:16:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Wojna&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Endor1.jpg&lt;br /&gt;
|Wojna = Galaktyczna wojna domowa&lt;br /&gt;
|Początek = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[4 BBY]] {{S|nieoficjalnie}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;MUSTA&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|mustafar-history-gallery|Mustafar History Gallery}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[2 BBY]] {{S|oficjalnie}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWI203&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars Insider 203]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Koniec = [[5 ABY]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Miejsce = [[Galaktyka]]&lt;br /&gt;
|Wynik = Zwycięstwo Nowej Republiki.&lt;br /&gt;
|Skutki = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Upadek Imperium Galaktycznego.&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Przywrócenie wolności w galaktyce.&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|1. walcząca strona = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rebelia]] {{S|początkowo}}&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]] {{S|w końcowym okresie}}&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|2. walcząca strona = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sithowie]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Dowódcy 1. strony = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kanclerz (Nowa Republika)|Kanclerz]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Mon Mothma]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Książę|Księżniczka]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Leia Organa]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Admirał floty]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Gial Ackbar]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Admirał [[Raddus]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Jan Dodonna]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał&amp;lt;br&amp;gt;[[Carlist Rieekan]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał [[Crix Madine]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał&amp;lt;br&amp;gt;[[Airen Cracken]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał&amp;lt;br&amp;gt;[[Davits Draven]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał&amp;lt;br&amp;gt;[[Antoc Merrick]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał&amp;lt;br&amp;gt;[[Hera Syndulla]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał [[Han Solo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał&amp;lt;br&amp;gt;[[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Obi-Wan Kenobi]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Luke Skywalker]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Rycerz Jedi&amp;lt;br&amp;gt;[[Kanan Jarrus]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Padawan]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Ezra Bridger]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kapitan]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Wedge Antilles]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Dowódcy 2. strony = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperator Galaktyczny]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Sheev Palpatine]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mroczny Lord Sithów]] [[Anakin Skywalker|Darth Vader]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kanclerz (Imperium Galaktyczne)|Kanclerz]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Gallius Rax]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielki wezyr]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Mas Amedda]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielki moff]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Wilhuff Tarkin]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Wielki moff [[Randd]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Moff]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Tiaan Jerjerrod]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielki admirał]] [[Mitth'raw'nuruodo|Thrawn]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Wielka admirał&amp;lt;br&amp;gt;[[Rae Sloane]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Admirał floty]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Firmus Piett]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielki generał]] [[Cassio Tagge]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał&amp;lt;br&amp;gt;[[Maximilian Veers]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Generał&amp;lt;br&amp;gt;[[Hodnar Borrum]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielki Inkwizytor]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Dyrektor]]&amp;lt;br&amp;gt;[[Orson Callan Krennic|Orson Krennic]]†&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Bitwy = Ważniejsze bitwy:&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Atollon]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Atak na Lothal]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wyzwolenie Lothalu]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Scarif]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Yavin]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Vrogas Vas]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o bazę Mako-Ta]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Misja na Shu-Torun]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Hoth]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Oblężenie Inyusu Tor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Endor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Pandem Nai]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Powstanie na Akivie]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Galitan]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Kuat Drive Yards]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wyzwolenie Kashyyyka]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Jakku]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Galaktyczna wojna domowa''' była konfliktem zbrojnym mającym miejsce na obszarze całej [[Galaktyka|galaktyki]]. Pierwszą walczącą stroną było [[Imperium Galaktyczne]], czyli główny galaktyczny rząd, zaś jego wrogiem był ruch polityczno-wojskowy o nazwie [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]. Przyczyną wojny były imperialne rządy, odznaczające się tyranią i uciskiem, pod pretekstem zapewnienia ładu i bezpieczeństwa stopniowo odbierające obywatelom kolejne swobody i ich wyzyskujące. Pierwsze komórki oporu pojawiły się już w [[19 BBY]], tuż po narodzinach Imperium i wraz z narastaniem ucisku rodziły się kolejne, zwłaszcza na [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach]]. Rodzący się ruch oporu koordynowali [[senator]]owie, którzy niegdyś podpisywali [[Delegacja 2000|Delegację 2000]], aż w [[4 BBY]] nastąpiło zjednoczenie dotąd działających niezależnie komórek w jednolitą [[Rebelia|Rebelię]]. Jednakże za początek właściwego konfliktu uważa się moment oficjalnego powołania Sojuszu Rebeliantów, który miał miejsce [[2 BBY|dwa lata]] później. Pierwsza faza konfliktu to była całkowita partyzantka ze strony rebeliantów, którzy skupiali się na precyzyjnych, niewidocznych atakach, a było to pokłosiem ich klęski podczas [[Bitwa o Atollon|bitwy o Atollon]]. W pełni otwarta wojna wybuchła w [[0 ABY|0 BBY]] wraz z [[Bitwa o Yavin|bitwą o Yavin]]. Odtąd Sojusz pozwalał sobie na bardziej otwarte działania, choć nadal stawiał głównie na taktykę partyzancką. Całkowite przejście na wojnę pozycyjną nastąpiło dopiero w [[4 ABY]] wraz z będącą kluczową dla całego konfliktu [[Bitwa o Endor|bitwą o Endor]]. Odtąd Imperium zaczęło tracić kontrolę nad galaktyką na rzecz [[Nowa Republika|Nowej Republiki]] – demokratycznego rządu, w który został przekształcony Sojusz Rebeliantów. Walki trwały jeszcze przez kolejny rok, aż w [[5 ABY]] miała miejsce kończąca konflikt [[bitwa o Jakku]], podczas której lwia część ocalałych imperialnych sił została rozbita przez republikanów, a na [[Chandrila|Chandrili]] została podpisana [[Ugoda Galaktyczna]], na mocy której Imperium rozwiązało swój rząd i przestało istnieć. W tle tej wojny miała miejsce decydująca rozgrywka między zakonami użytkowników [[Moc]]y – nieliczni ocalali [[Jedi]], popierający Rebelię, zdołali [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pokonać]] [[Sithowie|Sithów]], którzy rządzili Imperium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Preludium ==&lt;br /&gt;
W wyniku [[Wojny klonów|wojen klonów]], władzę nad [[Galaktyka|galaktyką]] przejęło [[Imperium Galaktyczne]], które Sheev Palpatine utworzył w ramach [[Deklaracja Nowego Ładu|Deklaracji Nowego Ładu]], czyli obietnicy zaprowadzenia w galaktyce bezpieczeństwa, ładu i dobrobytu, czego naznaczone chaosem i niepokojami ostatnie lata [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]] nie były w stanie zapewnić. Pamiętające koszmar wojen klonów społeczeństwo galaktyki chętnie przyjęło perspektywę pokoju, jaką niósł ze sobą silny rząd. Pod pretekstem zapewnienia porządku, Imperium coraz bardziej zmniejszało swobody obywateli. Ci początkowo się na to godzili pragnąc przede wszystkim bezpieczeństwa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dzięki temu pierwsze lata imperialnych rządów cieszyły się poparciem, zwłaszcza w Światach Jądra, gdzie poziom życia pod władzą Imperium nie zmalał, a w niektórych przypadkach nawet się polepszył. Jednak z biegiem czasu imperialne restrykcje prowadziły do coraz większego ucisku i tyranii – dla Imperium liczyły się wyłącznie własne interesy i w ramach ich realizacji było w stanie posunąć się do wszystkiego – jeśli lokalne interesy stały w sprzeczności z imperialnymi lub miejscowa ludność stawiała opór, wówczas Imperium było w stanie wysiedlić ich siłą i zniewolić, a w skrajnych przypadkach nawet mordować.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Galaktyczny rząd był w stanie zniewalać nawet całe rasy, choć ci niczym nie podpadli Imperium. Taki los spotkał między innymi Wookieech i ich planetę Kashyyyk, których imperialni ze względu na wrodzoną siłę fizyczną zamierzali wykorzystać w charakterze [[Niewolnictwo|niewolniczej]] siły roboczej. Do tego Imperium dla zabezpieczenia swoich interesów, wśród których najważniejsza była rozbudowa sił zbrojnych, potrafiło posuwać się do współpracy z syndykatami przestępczymi, choć w oficjalnej propagandzie zamierzało je bezwzględnie zwalczać. W efekcie imperialni zamiast zmniejszać, przyczyniali się do wzrostu bezprawia, a syndykaty rozrosły się bardziej niż w czasach Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HSPI&amp;quot;&amp;gt;''[[Han Solo: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ucisk Imperium Galaktycznego najlepiej był widoczny na Zewnętrznych Rubieżach – najdzikszym i najmniej rozwiniętym regionie galaktyki, którego wojny klonów dotknęły najmocniej. Z tego powodu ekspansja imperialna skierowana była właśnie tam, a jako pretekst służyło ujarzmienie i ucywilizowanie najuboższych układów. Schemat ucisku był następujący: zubożała i zmęczona wojnami klonów ludność przyjmowała z entuzjazmem rządy Imperium nad ich planetą skuszona perspektywą bezpieczeństwa i rozwoju. Przez to młodzi obywatele takich światów byli łatwo podatni na imperialną indoktrynację i chętnie wstępowali do sił rządowych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt; Lecz z biegiem czasu okazywało się, że imperialni nie byli protektorami, a bezlitosnymi okupantami, którzy kompletnie nie przejmując się wyrządzanymi szkodami stawiali trujące fabryki i na pełną skalę ograbiali światy z zasobów. Efektami takiej okupacji były zrujnowane środowiska i kompletnie złupione zasoby planet.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UG&amp;quot;&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Przez taką politykę Imperium, Zewnętrzne Rubieże wkrótce stały się punktem zapalnym, gdzie rodziły się kolejne komórki oporu przeciwko galaktycznemu rządowi i co rusz wybuchały anty-imperialne powstania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przebieg ==&lt;br /&gt;
=== Początki oporu ===&lt;br /&gt;
Pierwsze komórki oporu przeciwko Imperium powstały tuż po narodzinach rządu w [[19 BBY]]. Jedną z pierwszych buntowniczych komórek byli [[Partyzanci]] założeni na [[Onderon]]ie przez [[Saw Gerrera|Sawa Gerrerę]], którzy wyewoluowali z grupy anty-separatystycznych [[Rebelianci z Onderonu|bojowników]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt; Innym dowódcą, który podczas wojen klonów walczył z [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystami]], a później musiał się zbuntować przeciwko Imperium był [[Cham Syndulla]], który wraz ze swymi [[Ruch Wolny Ryloth|żołnierzami]] pragnął niezależności [[Ryloth]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Lordowie Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W [[18 BBY]] na Kalamarze wybuchło [[Inwazja na Kalamar|powstanie]], które wywołał ukrywający się tam przed [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystką Jedi]] [[padawan]] [[Ferren Barr]]. Liczył on, że sukces takiego buntu natchnie resztę galaktyki do chwycenia za broń. Jedi zdołał wpoić swoje ideały [[król]]owi [[Lee-Char]]owi wykorzystując fakt, iż Imperium kupowało materiały z Kalamara po zaniżonych cenach, co mogło doprowadzić planetę do ubóstwa. Powstanie zakończyło się klęską buntowników i całkowitą okupacją Kalamara, lecz część krążowników kalamariańskich pod dowództwem admirała Raddusa zdołała zbiec z nadzieją, że kiedyś wrócą wyzwolić swój dom.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów: Płonące wody]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W [[14 BBY]] na Kashyyyk [[Misja na Kashyyyku|przybyli]] Partyzanci, by przeszkodzić w dostawach dla Imperium i pomóc uciemiężonym Wookiee'em. Początkowo buntownicy odnosili sukcesy, lecz w końcu przewaga imperialnych dała o sobie znać i Saw Gerrera musiał się wycofać, ale część jego podwładnych postanowiła zostać na Kashyyyku. W tle tych walk działał inny ocalały Jedi – [[Cal Kestis]], który szukał sposobu na odbudowanie [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Udało mu się odnaleźć [[holokron]] z listą wrażliwych na [[Moc]] dzieci, ale ostatecznie zniszczył artefakt nie chcąc narażać tych młodzieńców na zagrożenie ze strony Imperium i [[Inkwizycja|Inkwizycji]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt; W [[11 BBY]] kolejny z ocalałych Jedi – [[Kanan Jarrus]] oraz [[Hera Syndulla]] pomogli obywatelom planety [[Gorse]] ciemiężonym przez imperialnego [[Hrabia|hrabiego]] [[Denetrius Vidian|Denetriusa Vidiana]]. W efekcie ta dwójka założyła grupę o nazwie [[Widma]], która w późniejszych latach okazała się mieć wielkie zasługi dla Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Nowy świt]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W [[10 BBY]] działała inna komórka bojowników o nazwie [[Jeźdźcy Chmur]], którzy stawiali opór zbrodniczym działaniom rosnących w siłę syndykatów na Zewnętrznych Rubieżach. Udało im się między innymi odebrać [[coaxium]] [[Szkarłatny Świt|Szkarłatnemu Świtowi]]. Dowodząca Jeźdźcami Chmur, [[Enfys Nest]], również miała nadzieję, iż kiedyś powstanie zorganizowany ruch oporu przeciwko Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Han Solo|film}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Transmisja Ezry.png|thumb|left|250px|[[Ezra Bridger]] wzywa [[Rebelia|rebeliantów]] do połączenia sił.]]&lt;br /&gt;
W roku [[5 BBY]] zaczęła się konsolidacja rebelianckich komórek w większe zgromadzenie. [[Senator]] [[Bail Prestor Organa|Bail Organa]] do spółki z byłą padawanką [[Ahsoka Tano|Ahsoką Tano]] koordynowali działania grup buntowników, lecz tylko dowódcy komórek wiedzieli o istnieniu innych ognisk oporu – chodziło o to, by w przypadku rozbicia jednej komórki, imperialni nie poznali lokacji innych rebelianckich grup.&amp;lt;ref name=&amp;quot;FIG&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Z nich wszystkich najsłynniejsze były działania Widm osiadłych na [[Lothal]]u. W dużej mierze była to zasługa działania w tej ekipie dwóch Jedi – Jarrus poznał wrażliwego na Moc nastolatka imieniem [[Ezra Bridger]] i uczynił swoim padawanem. Sabotaże Widm mocno uprzykrzały życie imperialnym i ci ściągali na Lothal kolejno: obiecującego [[agent]]a IBB [[Alexsandr Kallus|Alexsandra Kallusa]],&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rebelianci: Iskra rebelii]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]] do rozprawienia się z Jedi&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Powrót dawnych mistrzów}}&amp;lt;/ref&amp;gt; i w końcu [[gubernator]]a Zewnętrznych Rubieży, wielkiego moffa Wilhuffa Tarkina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CTA&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Wezwanie (sezon 1)|Wezwanie}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Chcąc dopaść tutejszych rebeliantów, Imperium użyło podstępu: zaaranżowało ich spotkanie z [[Gall Trayvis|Gallem Trayvisem]] – ukrytym agentem, który udając zbuntowanego senatora wystawiał buntownicze grupy imperialnym. Jednak Widma zdołały odkryć kim naprawdę on jest i zbiec.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Wizja nadziei}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Po tym wydarzeniu rzekomo nawrócony Trayvis zaczął szkalować w mediach rebeliantów. W związku z tym lothalscy buntownicy postanowili wystosować własny apel, który wygłosił Bridger. W swojej [[Apel Ezry Bridgera|przemowie]] zdemaskował imperialny ucisk i wezwał wszystkich rebeliantów, aby połączyli siły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CTA&amp;quot; /&amp;gt; Apel Ezry okazał się mieć znaczące następstwa, ponieważ wzbudził zainteresowanie nawet na wyższych szczeblach imperialnego dowództwa. Tuż po tym wydarzeniu Widma ruszyły na [[Misja nad Mustafarem|odsiecz]] Jarrusowi, a sam Kanan [[Pojedynek na Sovereignie|zabił]] Wielkiego Inkwizytora, zaś lothalskim rebeliantom na odsiecz przybyła [[Komórka Feniks]], z którą odtąd połączyli siły. W następstwie przemowy Bridgera, w [[4 BBY]] buntownicze grupy dowiedziały się o sobie nawzajem i zaczęły współpracować jako jednolita [[Rebelia]], a na ich czele stanął Bail Organa.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Odsiecz}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Wydarzenia nad Mustafarem są uznawane za nieoficjalny początek galaktycznej wojny domowej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MUSTA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Rozrost Rebelii ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader attacks the Phoenix.png|thumb|200px|right|[[Anakin Skywalker|Vader]] [[Atak na flotę komórki Feniks|atakuje]] [[Komórka Feniks|Komórkę Feniks]].]]&lt;br /&gt;
Po walkach nad Mustafarem, grupa rebeliantów z Lothalu dołączyła do Komórki Feniks, którą dowodził komandor [[Jun Sato]]. Grupa brała udział między innymi w [[Atak na imperialny konwój|ataku na konwój]]. Tuż po tym, Widma w wyniku podstępu [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]] zostały na Lothalu zdyskredytowane i musiały porzucić plany o wznieceniu tam oporu. Następnie Komórka Feniks poniosła spore straty podczas [[Atak na flotę komórki Feniks|ataku]] Vadera, tracąc okręt flagowy oraz sporą część [[Eskadra Feniksów|Eskadry Feniksów]], jednak przetrwała i walczyła dalej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OL&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Jej niedobitki osiadły na [[Garel]], skąd przez resztę 4 BBY dokonywała partyzanckich ataków na siły imperialne.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Przyszłość Mocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Później do komórki dołączył [[Żołnierz-klon|klon]] [[Rex]], w międzyczasie tocząc [[Potyczka na Seelos|walkę]] w starym [[All Terrain Tactical Enforcer|AT-TE]] przeciwko trzem AT-AT na planecie [[Seelos]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SSR&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Szczątki Starej Republiki}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Komórka Feniks brała udział w przełamaniu [[Blokada Ibaaru|blokady Ibaaru]], gdzie swój chrzest bojowy miał [[Myśliwiec A/SF-01 B-wing|B-wing]] pilotowany przez Herę Syndullę, która zniszczyła jeden z imperialnych krążowników, dzięki czemu rebelianci z [[Ibaar]]u uniknęli śmierci głodowej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SM&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Skrzydła Mistrzów}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Niedługo później Kanan Jarrus, Ezra Bridger i Rex brali udział w [[Ratunek na imperialnym Interdictorze|akcji]] zniszczenia nowego imperialnego [[Gwiezdny niszczyciel typu Interdictor|okrętu]], zdolnego do wyrywania statków z [[Nadprzestrzeń|nadprzestrzeni]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Atak znienacka}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W pościg za Jedi zostali wysłani kolejni [[Inkwizycja|inkwizytorzy]]. Dzięki ich działaniom, Imperium zdołało odkryć kryjówkę Komórki Feniks na planecie [[Garel]] i przypuściło [[Bitwa o Garel|atak]], wypierając stamtąd rebeliantów, nie zdołało jednak zadać im poważniejszych strat.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DOR&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Dziedzictwo (Rebelianci)|Dziedzictwo}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Klęska na Garel pokazała przywództwu Rebelii, że kryjówki należy zakładać nie na zaludnionych światach, lecz na odludnych, leżących na uboczu pustkowiach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZD&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Zapomniany droid}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnie grupa rebeliantów z Lothalu wraz z [[Ruch Wolny Ryloth|komórką]] z [[Ryloth]] brała udział w [[Potyczka nad Ryloth|kradzieży]] imperialnego krążownika przechowującego [[Bombowiec TIE/sa|bombowce TIE]]. Pomimo buntu ludzi [[Cham Syndulla|Chama Syndulli]], który chciał zniszczyć okręt, udało im się nawiązać współpracę i [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']] dostał się w ręce rebeliantów, którym udało się też zniszczyć towarzyszącego mu ''[[Lekki krążownik typu Arquitens|Arquitensa]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PDD&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Powrót do domu}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W końcu Komórce Feniks udało się założyć nową [[Baza Choppera|bazę]] na [[Atollon]]ie. Wcześniej jednak miała drobną [[Drugi atak na flotę komórki Feniks|potyczkę]] z [[Marynarka Imperialna|flotą]] Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[2 BBY]], Rebelia na tyle się rozrosła, że jej działania zaczęto określać na skalę ogólnogalaktyczną i nawet najwyżsi imperialni dowódcy zaczęli poważnie traktować to zagrożenie. Wśród nich była gubernator [[Sektor Lothal|sektora Lothal]], [[Arihnda Pryce]], której wielki moff Tarkin udzielił zgody na wysłanie przeciwko rebeliantom [[Siódma Flota|Siódmej Floty]] Imperium, którą dowodził [[wielki admirał]] [[Mitth'raw'nuruodo|Thrawn]], wybitny taktyk i strateg. Jego głównym zadaniem stało się zniszczenie najważniejszych ognisk oporu. Rebelia natomiast szykowała się do zadania pierwszego poważnego ciosu Imperium, którym miało być zniszczenie [[Imperialny kompleks zbrojeniowy na Lothalu|fabryki uzbrojenia]] na Lothalu. Pierwszym etapem było wzmocnienie sił – w ramach tego, rebelianci pod przywództwem Ezry Bridgera zdołali [[Misja na stacji Reklam|pozyskać]] Y-wingi na [[Stacja Reklam|stacji Reklam]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KWC&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Krocząc z mrok}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Natomiast [[Sabine Wren]] zdołała [[Misja w akademii Skystrike|wyciągnąć]] z imperialnej [[Akademia Skystrike|Akademii Skystrike]] dwóch pilotów, którzy woleli walczyć dla Rebelii – Wedge'a Antillesa i [[Derek Klivian|Dereka Kliviana]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Na ratunek Antillesowi}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Z kolei na Ryloth ruch oporu nadal działał prężnie. Z tego powodu osobiście udał się tam Thrawn. Jego przybycie pozwoliło imperialnym na odniesienie pierwszych sukcesów w walce z Ruchem Wolny Ryloth i przejęcie [[Rezydencja Syndullów|rezydencji Syndullów]]. Była to część planu wielkiego admirała mająca na celu sprawdzenie rebeliantów.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Bohaterowie Hery}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Kolejnym krokiem w przygotowaniach do ataku na Lothal było pozyskanie [[Bomba protonowa|bomb protonowych]]. W celu ich zdobycia, rebelianci udali się na [[Agamar]], by z pobojowiska [[Bitwa o Agamar|bitwy]] wojen klonów pozyskać ten typ pocisków. Jednak ta próba zakończyła się fiaskiem, gdyż buntownicy musieli najpierw stoczyć [[Bitwa na Agamarze|batalię]] z niedobitkami [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]], a następnie połączyć z nimi siły, by odeprzeć atak Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OB&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Ostatnia bitwa}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Natomiast nad [[Mykapo]] imperialni nałożyli blokadę, zaś przebywający tam sympatycy Rebelii zostali ewakuowani.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Żelazna eskadra}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebeliantom udało się w końcu pozyskać bomby protonowe dzięki informacjom od pirata [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaki]] i przygotowania do ataku na Lothal nabrały tempa.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Robota na Wynkanthu}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W ich ramach Kanan Jarrus i Ezra Bridger udali się na tę planetę, by dokonać infiltracji fabryki, którą Rebelia zamierzała zniszczyć. Natomiast ich drugim celem było pozyskanie planów nowej imperialnej broni. Dzięki pomocy tutejszego ruchu oporu, obaj Jedi zdołali przesłać na Atollon schematy nowego, rewolucyjnego myśliwca Imperium – [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defendera]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Informator}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W ramach zwiadu przed planowanym atakiem na Lothal, rebelianci zamierzali przeanalizować dane obrony orbitalnej: pozycje niszczycieli, trasy patrolowe myśliwców i harmonogramy transportu.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Wizje i głosy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Oficjalne rozpoczęcie wojny ===&lt;br /&gt;
==== Narodziny Sojuszu Rebeliantów ====&lt;br /&gt;
:''Mówi senator Mon Mothma. Nazwano mnie zdrajcą za wypowiedziane słowa na temat korupcji w Senacie Imperialnym, który został zmanipulowany przez złowrogą taktykę imperatora. Zbyt długo oglądałam twardą rękę Imperium duszącą naszą swobodę i tłamszącą wolność w imieniu zapewnienia bezpieczeństwa. Nigdy więcej. Pomimo zagrożenia ze strony Imperium jak i samego imperatora, nie boję się podjąć nowego wyzwania, bo wiem, że nie jestem sama. Od dziś staniemy razem jako sojusznicy. Oficjalnie rezygnuję z Senatu, by walczyć o każdego z was. Nie jako polityk na odległych salach, ale na linii frontu. Nie spoczniemy dopóki nie położymy kresu Imperium, dopóki nie przywrócimy naszej Republiki. Jesteście ze mną?''&lt;br /&gt;
:— Przemowa Mon Mothmy dająca początek Sojuszowi Rebeliantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SC&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Tajny ładunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Secret Cargo.jpg|thumb|left|250px|[[Mon Mothma]] ogłasza powstanie [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]].]]&lt;br /&gt;
Mon Mothma dowiedziawszy się o [[Masakra na Ghormanie|masakrze]] na [[Ghorman]]ie ośmieliła się zabrać głos w [[HoloNet|HoloNecie]]. Podczas publicznej transmisji nazwała Palpatine'a &amp;quot;kłamliwym katem&amp;quot;, który pod pretekstem zapewnienia bezpieczeństwa wprowadził tyranię. Po takim akcie zdrady znalazła się na samym szczycie imperialnej listy poszukiwanych i musiała uciekać z Coruscant. Znalazła się na pokładzie ''[[Chandrila Mistress]]''. Celem jej wystąpienia było zmobilizowanie do kolejnych buntów przeciw Imperium, gdyż razem z innymi pro-rebelianckimi [[senator]]ami zamierzała połączyć rozproszone komórki Rebelii w jednolite przymierze. Podczas próby tankowania transportowiec Mothmy został zaatakowany, a ona sama musiała przenieść się na ''[[Ghost]]a'' należącego do osławionej grupy lothalskich rebeliantów. Przy eskorcie [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Złotych]] udało się ją bezpiecznie wywieźć nad [[Dantooine]], choć nie bez strat. Rebeliantom mocno dał się wtedy we znaki świeżo zbudowany prototyp TIE Defendera pilotowany przez jednego z najlepszych pilotów Imperium, [[Vult Skerris|Vulta Skerrisa]]. Dotarłszy nad Dantooine, Mon Mothma wygłosiła przemowę do wszystkich rebelianckich komórek, w której mówiła o sytuacji w [[Senat Imperialny|Senacie]] i całej galaktyce ciemiężonej przez ucisk Imperium. Oznajmiła, że rezygnuje z senatorowania, by stanąć u boku rebeliantów i poprowadzić ich do walki z imperialnymi oraz nawoływała wszystkich przeciwnych Imperium do zjednoczenia sił. W odpowiedzi na apel Mothmy, floty z różnych komórek buntu przybyły nad Dantooine.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Tajny ładunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt; To wydarzenie powołało do życia Sojusz dla Przywrócenia Republiki i jest uznawane za oficjalny początek galaktycznej wojny domowej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWI203&amp;quot; /&amp;gt; Po jego proklamacji Komórka Feniks nadal planowała atak na Lothal. Jednym z ostatnich etapów przygotowań było zdobycie imperialnych kodów wejścia na tą planetę, które zdobył Wedge Antilles wraz z droidami [[AP-5]] i Chopperem. Podczas tej operacji ostatni z nich został zhakowany i przeprogramowany przez zespół imperialnych techników, którzy zamierzali wykorzystać astromecha do zdobycia lokalizacji bazy na Atollonie. Jednak rebeliantom udało się udaremnić ich plany.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Podwójny agent droid}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Atollon ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Atollon}}&lt;br /&gt;
Nadszedł w końcu dzień ataku na Lothal. Wtedy to Komórka Feniks i [[Grupa Massassi]] połączyły siły celem zniszczenia tamtejszej fabryki TIE Defenderów. Miał to być pierwszy poważny cios dla imperialnych, jednak nie wszyscy wśród dowództwa Sojuszu popierali ten pomysł. Wśród nich był Bail Organa, który uważał, że nadal jest za wcześnie na otwartą wojnę z Imperium. Natomiast po drugiej stronie Thrawn domyślił się, iż rebelianci planują uderzenie na Lothal, a ponadto wiedział, że jest szpiegowany przez agenta o pseudonimie [[Fulcrum]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Godzina Zero}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Już wcześniej przy pomocy [[Wullf Yularen|Wullfa Yularena]] próbował przeprowadzić śledztwo w celu schwytania szpiega Rebelii. W zdradę został wtedy wrobiony [[porucznik]] [[Yogar Lyste]], lecz Chiss domyślił się, że Fulcrumem tak naprawdę jest [[Alexsandr Kallus]]. Pozwolił jednak nadal mu działać licząc, iż ten doprowadzi go do zlokalizowania bazy Komórki Feniks.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Oczami Imperium}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki admirał zwołał w swoim [[Biuro Thrawna|biurze]] zebranie z gubernator Pryce, admirałem [[Kassius Konstantine|Konstantine'em]] i wielkim moffem Tarkinem, by przekazać im wieści o zamiarach rebeliantów i o swoich planach. Wilhuff zażyczył sobie, by Thrawn schwytał przywódców Rebelii, gdyż chciał wykorzystać ich jako przykład dla reszty rebeliantów. Kallus podsłuchał to zebranie i postanowił bezzwłocznie ostrzec sprzymierzeńców. Nie domyślał się, że wielki admirał go obserwuje i gdy Fulcrum zaczął nadawać transmisję, Thrawn ją przerwał i między mężczyznami wywiązała się bójka, którą wygrał [[Chissowie|Chiss]], dzięki czemu schwytał zdrajcę. Próba nadania transmisji przez Kallusa wskazała wielkiemu admirałowi ostatni fragment układanki w poszukiwaniu bazy Sojuszu, która znajdowała się w miejscu przecięcia trajektorii sygnału Fulcruma i lotu floty Grupy Massassi – na Atollonie. Thrawn natychmiast rozkazał Konstantine'owi wysłać tam Siódmą Flotę, a sam zamierzał wkrótce dołączyć na pokładzie ''[[Chimaera|Chimaery]]''. Imperialna flota złożona z 5 niszczycieli typu ''Imperial'', 2 krążowników typu ''Arquitens'' i 2 niszczycieli typu ''Interdictor'' udała się na Atollon zagradzając drogę rebelianckiej armadzie i uniemożliwiając buntownikom wyruszenie na Lothal.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bitwa o Atollon.jpg|thumb|right|250px|[[Bitwa o Atollon|Atak]] [[Imperium Galaktyczne|Imperium]] na siły [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] nad [[Atollon]]em.]]&lt;br /&gt;
Siły Sojuszu były zmuszone porzucić myśli o ataku na Lothal i bronić Atollona. Kapitan Syndulla wdrożyła [[plan K-1-0]], a generał Dodonna i komandor Sato podjęli decyzję o ewakuacji. Jedna z [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregat EF76 Nebulon-B]] próbowała uciec w nadprzestrzeń, ale szybko została stamtąd wyrwana przez jednego z ''Interdictorów'' i zniszczona. Na to przybyła ''Chimaera'' z Thrawnem na pokładzie, który przejął dowodzenie. Wielki admirał zamienił parę słów z dowódcami Rebelii oznajmiając im, że dzisiaj ich bunt się skończy. Hera Syndulla zamierzała utworzyć dla floty Sojuszu drogę ucieczki. Zaplanowała, że jeden ze statków wymknie się imperialnej blokadzie i wezwie posiłki, które zaatakują Siódmą Flotę z flanki, a to rozproszy uwagę imperialnych i umożliwi ucieczkę rebeliantom. Do tego zadania wyznaczyła [[C1-10P|Choppera]], Ezrę Bridgera i Kanana Jarrusa, lecz ten ostatni postanowił poprosić o pomoc [[Bendu]] i ostatecznie to Bridger wraz z [[Droid astromechaniczny|astromechem]] miał uciec znad Atollona na pokładzie ''[[Nightbrother]]a''. Po chwili w walce na orbicie brały udział już wszystkie okręty Rebelii. Jun Sato wysłał do walki myśliwce, a fregaty i korwety miały chronić [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|transportowce]]. Była to [[taktyka Danaana]], którą Thrawn rozpoznał i w odpowiedzi nakazał wzmocnić środek imperialnej linii, wysłać TIE-e do walki, a ''Interdictory'' trzymać z tyłu, gdyż wiedział, że rebelianci spróbują czegoś nieoczekiwanego i zamierzał być na to przygotowany. A-wingi z Eskadry Feniksów miały zająć walką imperialne myśliwce, a Y-wingi z [[Eskadra Zielonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Zielonych]] zaatakować gwiezdne niszczyciele. W dalszym toku bitwy flota Rebelii zaczęła ponosić poważne straty, a Ezra Bridger nie mógł uciec dopóki na drodze stały mu ''Interdcitory''. W takiej sytuacji Jun Sato postanowił się poświęcić i poprowadził ''[[Phoenix Nest|Phoenix Home]]'' do staranowania ''Interdictora'' dowodzonego przez Kassiusa Konstantine'a. Admirał Imperium dał się na to złapać i ruszył do przechwycenia wrogiego okrętu wbrew instrukcjom Thrawna. Tę niesubordynację przypłacił życiem. Poświęcenie Sato umożliwiło Bridgerowi ucieczkę w nadprzestrzeń. Wtedy Chiss nakazał nasilenie ostrzału, by zmusić rebeliantów do wycofania się na powierzchnię Atollona. Niedobitki floty Sojuszu schroniły się pod osłoną w bazie na powierzchni planety. Natomiast Ezra skontaktował się z Mon Mothmą licząc, iż ta przyśle wsparcie lub zrobi cokolwiek. Jednak była senator nie mogła pomóc, gdyż wiedziała, że w ten sposób Thrawn za jednym zamachem mógłby zniszczyć całą Rebelię. W tej sytuacji młody Jedi postanowił polecieć na [[Krownest]], by poprosić Sabine Wren i jej [[Klan Wren|klan]] o pomoc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atollon powierzchnia.jpg|thumb|left|250px|[[Bitwa o Atollon|Walki lądowe]] na [[Atollon]]ie.]]&lt;br /&gt;
Thrawn chcąc sprawdzić zapał rebeliantów nakazał bombardowanie orbitalne, które mocno nadwyrężyło starą osłonę planetarną Sojuszu pochodzącą jeszcze z [[Armia Separatystów|armii]] Separatystów. Jednak tarcza wytrzymała, gdyż wielki admirał w ostatniej chwili rozkazał przerwać ogień. Chcąc spełnić życzenie Tarkina postanowił przypuścić atak naziemny, a dowodzenie nad flotą pozostawił gubernator Pryce. W tym samym czasie rebelianci przewidzieli zamiary imperialnych i odgadli którędy nastąpi atak, a Rex postanowił uchwycić miejsca w których mógłby spowolnić natarcie Imperium. Kapitan Syndulla przydzieliła mu do pomoc Orreliosa i oddział [[Armia Sojuszu Rebeliantów|piechoty]]. Thrawn na pierwszy ogień posłał 6 [[All Terrain Defense Pod|AT-DP]], które miały jedynie wskazać Chissowi siłę defensywy Sojuszu. Natarcie zostało odparte, ale Chiss zauważył, iż obrona Rebelii jest słaba i rozkazał oznaczyć miny wroga, ostrzelać jego pozycje i wysłać ciężkie oddziały do ostatecznego ataku na którego czele znalazły się 4 AT-AT, które przedarły się przez pozycje rebeliantów i rozpoczęły szturm na ich bazę, a w ślad za maszynami ruszyli [[Szturmowiec|szturmowcy]]. Armia Imperialna wkrótce dotarła pod placówkę buntowników. W tym czasie Ezra Bridger pomimo trudności zdołał przekonać klan Wren do pomocy. Sabine zaplanowała zniszczenie drugiego ''Interdictora'' celem umożliwienia ucieczki resztkom floty Sojuszu. Grupa [[Mandalorianie|Mandalorian]] z pokładu ''Nightbrothera'' miała dokonać desantu na imperialny krążownik, a eskadra [[Myśliwiec typu Fang|myśliwców typu ''Fang'']] dowodzona przez [[Fenn Rau|Fenna Rau]] miała odciągnąć od nich TIE-e. Na powierzchni Atollona padła osłona bazy Rebelii, a jej dowódcy zostali osaczeni przez oddział [[Szturmowiec śmierci|szturmowców śmierci]], a Thrawn zażądał od Syndulli kapitulacji. Ta odmówiła. Jednak wielki admirał nie zdołał wydać rozkazu egzekucji, gdyż bitwa została zakłócona przez Bendu, który rozgniewany sprowadzeniem na jego planetę wojny zaczął dziesiątkować siły obu stron konfliktu i kazał im opuścić Atollon. Rebelianci bezzwłocznie wykonali jego polecenie, a imperialni zaczęli walczyć ze starożytnym potężnym użytkownikiem Mocy. Natomiast na orbicie oddział Mandalorian zniszczył [[Pocisk rakietowy|rakietami]] projektory grawitacyjne ''Interdcitora'', co wywołało eksplozję krążownika. Dzięki temu niedobitki floty Rebelii zyskały możliwość ucieczki z której skorzystały. Natomiast na powierzchni siły Imperium zdołały pokonać Bendu, który przepowiedział Chissowi klęskę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Problem TIE Defenderów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak na Lothal.jpg|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwce]] [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu]] przypuszczają [[Atak na Lothal|szturm]] na [[Lothal]].]]&lt;br /&gt;
Bitwa o Atollon była ogromnym sukcesem Thrawna, który zdołał zniszczyć tutejszą bazę Rebelii, zdziesiątkować siły jej dwóch dużych komórek i uniemożliwić atak na Lothal. Natomiast dla Sojuszu batalia miała poważne następstwa. Potwierdziła się opinia Baila Organy, że było za wcześnie na otwartą wojnę z Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot; /&amp;gt; W efekcie, Rebelia zeszła do całkowitej partyzantki skupiając się na precyzyjnych i niewidocznych atakach, a Mon Mothma i dowództwo Sojuszu stały się niechętne otwartej wojnie z Imperium – pani kanclerz śladem rebelianckich popleczników z Senatu wierzyła w pokojowe rozwiązanie obecnego kryzysu. Jej postawa z kolei spotykała się z ostrą krytyką ze strony Sawa Gerrery, który zarzucał Mothmie uległość wobec imperialnych i tym samym skazywanie galaktyki na zniewolenie.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|W imię Rebelii}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W [[1 BBY]] odżył problem TIE Defenderów, ponieważ Thrawn rozpoczął testy ulepszonej wersji tego myśliwca – [[TIE/d Defender Elite|Elite]]. W związku z tym na Lothal zostały wysłane Widma celem zdobycia informacji o nowej maszynie.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Okupacja}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało im się wykonać zadanie.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Bratnia dusza}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Dane TIE Defendera Elite mocno przeraziły dowództwo Sojuszu – masowa produkcja tej maszyny byłaby zgubna dla Rebelii, która swoje nadzieje w potencjalnej wojnie z Imperium pokładała właśnie w myśliwcach, które miały dawać zwycięstwa dzięki przewadze jakościowej nad imperialnymi odpowiednikami, zaś masowa produkcja TIE Defendera odebrałaby rebeliantom ten atut. W związku z tym zapadła decyzja o podjęciu [[Atak na Lothal|ataku]] na Lothal.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Konfiskata mienia}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Sojusz wysłał do szturmu 24 myśliwce pod dowództwem Hery Syndulli świeżo mianowanej generałem. Buntownikom udało się przebić przez blokadę Siódmej Floty, ale w atmosferze Lothalu zostali strąceni z nieba przez chmary TIE-ów, co oznaczało fiasko rebelianckiego ataku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;AR&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Rebelia w natarciu}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Widma ruszyły z [[Ratunek Hery Syndulli|odsieczą]] wziętej do niewoli Syndulli. W trakcie misji Jarrus podpuścił imperialnych do zaatakowania składu paliwa. Przez to Jedi poniósł śmierć, ale jego poświęcenie doprowadziło do wstrzymania pracy imperialnego kompleksu zbrojeniowego, co oznaczało, że nie dojdzie do masowej produkcji TIE Defenderów. Tym samym Kanan przemienił porażkę rebeliantów w sukces.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zmierzch Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Wieść, że śmierć rycerza Jedi nie poszła na marne podniosła na duchu jedgo kompanów, którzy byli załamani po utracie Jarrusa. Następnym celem Widm było uratowanie lothalskiej świątyni Jedi, co Bridgerowi wskazały [[Wilk lothalski|wilki lothalskie]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|DUME}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Niebawem załoga ''Ghosta'' ruszyła sanktuarium z odsieczą.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Wilki i drzwi}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Ezra wszedł do [[Świat między światami|świata między światami]], gdzie ocalił Ahsokę Tano przed śmiercią w 3 BBY. Następnie wspólnymi siłami powstrzymali oni imperatora przed próbą opanowania wymiaru, który chciał w ten sposób kontrolować cały wszechświat. Po tej misji, Ezra wiedział, że następne co musi zrobić, to uwolnić Lothal spod panowania Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Świat między światami (odcinek)|Świat między światami}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyzwolenie Lothalu ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Wyzwolenie Lothalu}}&lt;br /&gt;
[[Plik:WL1.jpg|thumb|left|250px|[[Wyzwolenie Lothalu|Ostateczna potyczka]] o [[Lothal]].]]&lt;br /&gt;
Po fiasku ataku X-wingów i Y-wingów, sprawa Lothalu była dla naczelnego dowództwa Sojuszu ostatecznie skreślona, więc Widma musiały samodzielnie zebrać ekipę do uwolnienia planety. Ezra zdołał zgromadzić do [[Lothalski ruch oporu|lothalskiego ruchu oporu]] wszystkich, u których zdobył kiedyś sympatię i poparcie. Plan Bridgera był następujący: [[Ryder Azadi]] miał dokonać udawanej zdrady i wydać Arihndzie Pryce lokalizację bazy rebeliantów. Miało to zwabić imperialną gubernator Lothalu w pułapkę, by buntownicy ją schwytali. Następnie z jej pomocą mieli przeniknąć do stołecznego miasta i wykorzystać [[protokół 13]] do zwabienia wszystkich sił Imperium do kwatery głównej, która następnie miała zostać wzniesiona w powietrze i wysadzona. W ten sposób pozbyto by się imperialnych oddziałów i zakończono okupację planety. Wszystko to miało się stać jeszcze przed powrotem Thrawna, który w międzyczasie udał się na Coruscant celem złożenia raportu o TIE Defenderach. Na wypadek gdyby jednak wielki admirał powrócił, Bridger przygotował plan B, wyjawiając [[Mart Mattin|Martowi Mattinowi]] lokalizację [[purrgil]]i – w razie czego te stworzenia miały zostać sprowadzone na Lothal celem zniszczenia Siódmej Floty. Pierwsza faza potoczyła się zgodnie z planem Ezry – choć początkowo imperialni zdołali pokonać rebeliantów i zająć ich bazę, to szala się odwróciła, gdy do ataku ruszyły wilki lothalskie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NG&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Nadzieja głupca}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Buntownicy udając jeńców, na pokładach zdobycznych kanonierek imperialnych przeniknęli do [[Capital City]] i opanowali centrum dowodzenia głównej bazy Imperium. Rozpoczęto preparowanie protokołu 13 i przygotowywanie silników kopuły do startu. Jednak tuż przed tym jak budynek miał zostać poderwany, na Lothal powrócił Thrawn, ustawiając ''Chimaerę'' i dwójkę innych niszczycieli nad miastem – w tej sytuacji rebelianci nie mogli zrealizować swoich zamiarów, gdyż oznaczałoby to zderzenie z gwiezdnymi niszczycielami, a wraki spadłyby na miasto, powodując śmierć mnóstwa cywili. Na rozkaz wielkiego admirała, jego ochroniarz [[Rukh]] dezaktywował osłonę planetarną i Thrawn rozpoczął ostrzał miasta, chcąc zmusić Ezrę, by się poddał i zjawił na pokładzie ''Chimaery''. Widząc przerażenie rodaków, Bridger zgodził się ulec żądaniom Thrawna i samodzielnie wyruszył na pokład jego niszczyciela.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PZR&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Zjednoczenie z rodziną - i pożegnanie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wolny Lothal.jpg|thumb|right|250px|Koniec panowania [[Imperium Galaktyczne|Imperium]] na [[Lothal]]u.]]&lt;br /&gt;
Reszta rebeliantów kombinowała jak odzyskać inicjatywę i doprowadzić plan do końca. Sabine Wren wyznaczyła dwie drużyny do przejęcia kontroli nad generatorem tarczy planetarnej. Potyczka o to miejsce zakończyła się sukcesem buntowników i śmiercią Rukha z ręki Garazeba Orreliosa. Thrawn tymczasem przyprowadził Ezrę do pomieszczenia, gdzie był umieszczony fragment lothalskiej świątyni Jedi. Na miejscu czekał hologram Palpatine'a, który próbował skusić Bridgera, by wykorzystał właściwości sanktuarium i cofnął czas, aby chłopak mógł znowu być ze swoimi rodzicami. Jednak młodzieniec nie uległ namowom Sidiousa, zaakceptował swój los i zniszczył ostatni fragment świątyni Jedi, krzyżując zamiary imperatora. Ezra następnie udał się z blasterem w dłoni na mostek ''Chimaery'', chcąc rozprawić się z Thrawnem. W tym samym czasie, ''Ghost'' sprowadził na Lothal purrgile, które zniszczyły blokadę na orbicie, a następnie udały się nad Capital City, gdzie unicestwiły eskortę ''Chimaery'' oraz myśliwce TIE. Okręt flagowy Thrawna został schwytany przez stworzenia, a sam Chiss schwytany w ich macki. Bridger przytrzymał wielkiego admirała i purrgile wywiozły ich do innej galaktyki. Pozbywszy się przeszkody w postaci gwiezdnych niszczycieli, rebelianci mogli dokończyć swój plan. Główna kwatera Imperium została wzbita w powietrze i wysadzona z dala od Capital City. Mieszkańcy Lothal aresztowali imperialne niedobitki i okupacja galaktycznego rządu nad planetą została zakończona. Wyzwolenie Lothalu pokazało Sojuszowi Rebeliantów i całej galaktyce, że da się pokonać Imperium pomimo potęgi militarnej rządu. Dla imperialnych ta porażka była czymś więcej niż utratą jednej planety – purrgile wywiozły Thrawna wraz z Ezrą na planetę [[Peridea]], leżącą w innej galaktyce, co poskutkowało tym, iż najwybitniejszy dowódca Imperium był już nieobecny przez resztę galaktycznej wojny domowej. Po zakończeniu bitwy, Widma spodziewały się rychłego kontrataku imperialnych, który jednak nigdy nie nadszedł, a to dlatego, że niebawem miało miejsce oddanie do użytku Gwiazdy Śmierci, co poskutkowało wzmożonymi działaniami obu stron konfliktu i eskalacją galaktycznej wojny domowej. W takiej sytuacji, Imperium miało poważniejsze zmartwienia niż jedna, prowincjonalna planeta Zewnętrznych Rubieży.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PZR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pierwsza Gwiazda Śmierci ===&lt;br /&gt;
==== Operacja Przełom ====&lt;br /&gt;
By utwierdzić swoją władzę w galaktyce i rozprawić się z wszelkimi przejawami buntu, Imperium zbudowało [[superbroń]] zdolną niszczyć [[Planeta|planety]] – [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdę Śmierci]]. Taką siłę umożliwiał [[superlaser]] wzmocniony potęgą kryształów [[kyber]]. Pracował nad nim wybitny naukowiec [[Galen Walton Erso|Galen Erso]]. Jednakże robił to pod przymusem [[dyrektor]]a [[Orson Callan Krennic|Orsona Krennica]] i potajemnie sympatyzował z rebeliantami. Dowiedział się, że przywożący kybery pilot [[Bodhi Rook]] ma wyrzuty sumienia z powodu tego, iż również przyczynia się do imperialnych zbrodni. Przekonując go o możliwości odkupienia win, naukowiec wysłał pilota do [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]], który był starym przyjacielem Galena Erso. Rook miał przekazać rebeliantom wieści o Gwieździe Śmierci. Ludzie Gerrery przejęli go, a sam Saw uwięził Bodhiego i zaczął brutalnie przesłuchiwać. W tym samym czasie Sojusz dowiedział się, że Imperium planowało testy tajnej broni i odkrył, iż stał za nią Galen Erso. Dowództwo Rebelii postanowiło sprowadzić naukowca do [[Wielka Świątynia Massassich|Bazy Jeden]]. W tym celu rebelianci uwolnili córkę Galena, [[Jyn Erso]] i sprowadzili na Yavin 4. [[Kanclerz (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Kanclerz]] [[Mon Mothma]] wtajemniczyła ją w sprawę i zleciła odnalezienie ojca. Konieczne było jednak najpierw uwolnienie Bodhiego Rooka. Problem polegał na tym, że wtedy Sojusz zepchnął już Sawa Gerrerę na margines swojej działalności z powodu jego ekstremizmu, a teraz trzeba było odbudować dawne więzi. Jyn miała udać się do Sawa wraz z [[Droid ochroniarz serii KX|droidem]] [[K-2SO]] i kapitanem [[Cassian Jeron Andor|Cassianem Andorem]] z [[Wywiad Sojuszu Rebeliantów|wywiadu]] Sojuszu. Jednak generał [[Davits Draven]] uważał, że Galen Erso był zbyt niebezpieczny i rozkazał potajemnie Andorowi, by nie sprowadzał naukowca do Bazy Jeden, lecz zabił. Cała akcja rebeliantów otrzymała nazwę [[Operacja Przełom]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedha walki.png|thumb|left|250px|[[Powstanie na Jedhie|Walki]] o [[Jedha|Jedhę]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się [[Okręt wsparcia UT-60D U-wing|U-wingiem]] na [[Jedha|Jedhę]], gdzie od jakiegoś czasu Saw Gerrera prowadził antyimperialne [[Powstanie na Jedhie|powstanie]]. Po wylądowaniu Andor i Erso udali się do [[Jedha City]], gdzie mieli do czynienia z kolejną potyczką między lokalnymi buntownikami i imperialnymi. W jej wyniku rebelianci zostali schwytani przez ludzi Gerrery. Cassian trafił do lochu w ich [[Katakumby Cadery|kryjówce]], a Jyn ponownie spotkała się z Sawem po pięciu latach. Stary żołnierz pokazał dziewczynie nagranie, na którym jej ojciec opowiadał o swojej przymusowej pracy dla Imperium i przekazał wieść o pułapce jaką ukrył w Gwieździe Śmierci. Polegała ona na tym, że na styku wzmacniacza energii i reaktora hipermaterii znajdował się słaby punkt i trafienie w niego wywołałoby eksplozję całej stacji. Galen Erso tak skonstruował superlaser, by szyb wentylacyjny prowadził właśnie w to miejsce. Cassian Andor natomiast zorientował się, iż w celi obok siedział Bodhi Rook i rozpoczął próbę uwolnienia się. W tym samym czasie superlaser został w końcu zamontowany na Gwieździe Śmierci i konieczne było jej przetestowanie. Dyrektor Krennic na miejsce testu wybrał Jedhę, by raz na zawsze skończyć z Sawem Gerrerą. Nakazał użycie siły tylko jednego reaktora i strzał w Jedha City. Miasto zostało [[Zniszczenie Jedha City|zniszczone]], a fala uderzeniowa zaczęła się rozchodzić po całym [[Księżyc|księżycu]]. Test wypadł pomyślnie, jednak to [[wielki moff]] [[Wilhuff Tarkin]] przejął dowodzenie nad superbronią. Wytłumaczył protestującemu Orsonowi, że to z powodu tego, iż jeden z podlegających mu naukowców z Eadu, zdradził i pomógł w dezercji Bodhiego Rooka. Ludzie Gerrery zaczęli ewakuację, lecz on sam postanowił się poświęcić i poniósł śmierć. Z kolei rebelianci z Yavina 4 uciekli z Jedhy U-wingiem dzięki K-2SO, który czuwał w pogotowiu. W ostatniej chwili wskoczyli w [[nadprzestrzeń]]. Oprócz droida, Erso i Andora na pokładzie [[Kanonierka|kanonierki]] uratowali się także Bodhi Rook, [[Baze Malbus]] i [[Chirrut Îmwe]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Eadu bitwa.png|thumb|right|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz]] [[Atak na Eadu|atakuje]] laboratoria [[Inicjatywa Tarkina|Inicjatywy Tarkina]] na [[Eadu]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na [[Eadu]], gdzie zespół naukowców na czele z Galenem Erso pracował nad superlaserem. Baza Jeden również otrzymała te informacje. Jednak podczas próby podchodzenia do lądowania U-wing zawadził o skały i rozbił się, lecz załoga przeżyła. Kwatera na Yavinie 4 straciła z nimi łączność i generał Draven wdrożył plan awaryjny wysyłając na Eadu [[Eskadra|eskadrę]] X-wingów i Y-wingów. Andor chcąc wykonać potajemny rozkaz wyszedł wraz z Rookiem pod pretekstem rozejrzenia się, a następnie zbył towarzysza, by poszukał promu na pobliskim lądowisku. W tym momencie na Eadu przybył Orson Krennic, by dowiedzieć się, który naukowiec pomógł Bodhiemu Rookowi w dezercji. Cassian miał Galena na muszce, jednak zawahał się i nie wykonał rozkazu Davitsa Dravena. W tym samym czasie Jyn dowiedziała się, że kapitan wywiadu miał broń ustawioną w trybie snajperskim i poszła na spotkanie z ojcem, a za nią ruszyli jeszcze Baze i Chirrut. W wyniku przesłuchania Krennica, Galen Erso przyznał się do winy. K-2SO odzyskał łączność z Yavinem 4 i Cassian dowiedział się o nadciągających myśliwcach Sojuszu. Widząc, że Jyn znajdowała się na platformie poprosił o odwołanie eskadry, lecz było już za późno. Po chwili X-wingi i Y-wingi [[Atak na Eadu|zaatakowały]]. W wyniku bombardowania Galen Erso został śmiertelnie ranny, a Orson Krennic musiał się ewakuować. Jyn zdążyła zamienić z ojcem ostatnie słowa, który następnie zmarł na jej rękach. Imperium wysłało myśliwce TIE do odparcia ataku. Po krótkiej walce myśliwce Rebelii wycofały się, a załoga U-winga ewakuowała się z Eadu na pokładzie [[Prom towarowy typu Zeta|promu typu ''Zeta'']], który K-2SO i Bodhi Rook wykradli z pobliskiego lądowiska. W wyniku nalotu laboratoria [[Inicjatywa Tarkina|Inicjatywy Tarkina]] zostały zniszczone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Scarif ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Scarif}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Scarif bitwa.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz]] przypuszcza [[Bitwa o Scarif|atak]] na [[Scarif]].]]&lt;br /&gt;
W wyniku zniszczenia Jedha City, na Yavinie 4 odbyło się zebranie odnośnie faktu posiadania przez Imperium superbroni zdolnej do niszczenia planet. Większość cywilnej części [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] była przerażona potęgą stacji i sugerowała poddanie się lub ukrycie floty. Jednakże Jyn Erso nawoływała do walki i żądała, by Sojusz wysłał swoje siły na [[Scarif]], gdzie znajdowały się plany Gwiazdy Śmierci. Najmocniej popierał ją dowodzący armadą Rebelii admirał [[Raddus]]. Wobec braku jednomyślnej decyzji, Mon Mothma nie mogła wyrazić zgody na atak. Jednakże młoda Erso uzyskała poparcie kompanów i wraz z kilkunastoma innymi żołnierzami postanowili przeniknąć na Scarif na pokładzie przejętego promu typu ''Zeta''. Bodhi Rook podczas odlotu nadał jednostce kryptonim [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Dowodzenie nad nią przejął Cassian Andor. Po dotarciu nad tropikalną planetę, rebelianci użyli imperialnych kodów znajdujących się w [[SW-0608]], by otrzymać zgodę na otworzenie bramy w otaczającym świat polu ochronnym i lądowanie na powierzchni. Podchodząc do lądowania żołnierze Sojuszu szykowali się do walki. Gdy prom został w końcu posadzony, rebelianci unieszkodliwili imperialnych, którzy mieli dokonać inspekcji. Andor i Erso przebrali się za nich, by dostać się do wnętrza [[Cytadela (Scarif)|Cytadeli]], a żołnierze niezauważenie ukryli się i podłożyli ładunki wybuchowe. Na rozkaz Cassiana mieli dokonać dywersyjnego zamieszania. W tym samym czasie na Scarif przybył Orson Krennic, by zbadać wszelką korespondencję Galena Erso z planetą. Żołnierze Rebelii w końcu przypuścili atak. W bazie został podniesiony alarm, co odwróciło uwagę od Cassiana, Jyn i K-2SO, którzy mogli spokojnie poszukać archiwum projektów. Jednocześnie Baza Jeden na Yavinie 4 dowiedziała się o przeniknięciu ekipy Łotr 1 na Scarif. Kanclerz Mothma chciała się skontaktować z admirałem Raddusem, lecz Kalamarianin na czele floty Sojuszu już wyruszył, by wesprzeć kompanów w próbie kradzieży planów Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okręty Sojuszu po przybyciu nad Scarif zaatakowały stacjonujące tam dwa [[Gwiezdny niszczyciel|gwiezdne niszczyciele]], a kilka X-wingów i U-wingów z [[Eskadra Niebieskich (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Niebieskich]] przeniknęło na powierzchnię planety, by wesprzeć żołnierzy Łotra 1. W wyniku ataku rebeliantów, imperialni zamknęli bramę [[Shield Gate]], która generowała pole ochronne nad całym globem. Cassian Andor i Jyn Erso dotarli w końcu do archiwum i wyciągnęli plany superbroni. Problem stanowił jednak fakt, że pliki tych rozmiarów nie przeszłyby przez tarczę planetarną. Andor rozkazał Rookowi, by spróbował się połączyć z flotą i przekazał, iż wyłączenie osłony było kluczowe. Dzięki własnym wysiłkom i poświęceniu Chirruta Îmwe, Bodhi wykonał powierzone mu zadanie przekazując instrukcje Raddusowi. Admirał szybko wymyślił plan jak zniszczyć Shield Gate. Skontaktował się z [[Lightmaker|jedną]] z [[Korweta typu Sphyrna|korwet typu ''Sphyrna'']], by przepchnęła unieruchomiony przed chwilą gwiezdny niszczyciel na drugi będący wciąż sprawny. Pomysł Kalamarianina okazał się genialny i za jednym zamachem flota Sojuszu pozbyła się zagrożenia ze strony gwiezdnych niszczycieli oraz osłony planetarnej. Jyn Erso dotarła do anteny Cytadeli i wysłała z niej plany imperialnej superbroni na pokład ''[[Profundity]]'', skąd dowodził Raddus. Chwilę później nad Scarif przybyła Gwiazda Śmierci. Wielki moff Tarkin postanowił zniszczyć Cytadelę i nakazał użycie do tego siły jednego reaktora. W wyniku strzału zginęli wszyscy walczący na powierzchni. Admirał Raddus natychmiast nakazał odwrót. Kilka okrętów Rebelii wskoczyło w nadprzestrzeń, gdy nagle drogę zagrodził kolejny [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdny niszczyciel typu ''Imperial-I'']] niespodziewanie wychodząc z nadświetlnej. Był to dowodzony przez Dartha Vadera ''[[Devastator]]'', który rozpoczął ostrzał ''Profundity''. W jego wyniku [[Krążownik MC75|MC75]] został poważnie uszkodzony i Mroczny Lord Sithów nakazał abordaż. Vader zaatakował broniących okrętu rebelianckich żołnierzy zabijając wszystkich, którzy stawili mu opór. Jednak plany Gwiazdy Śmierci w ostatniej chwili trafiły na pokład ''[[Tantive IV]]'' do rąk [[Książę|księżniczki]] Leii Organy. [[Korweta CR90]] odcumowała od [[Krążownik kalamariański|kalamariańskiego krążownika]] i uciekła znad planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za planami Gwiazdy Śmierci ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Bitwa o Tatooine.jpg|thumb|250px|right|''[[Devastator]]'' [[Potyczka nad Tatooine|atakuje]] ''[[Tantive IV]]'' nad [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
''Devastator'' ruszył w pościg za ''Tantive IV'' dopadając korwetę nad [[Tatooine]] i [[Potyczka nad Tatooine|przechwytując]]. [[Leia Organa]] została wzięta do niewoli przez [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]]. Zdołała jednak wysłać plany Gwiazdy Śmierci na powierzchnię planety wewnątrz [[R2-D2]], któremu towarzyszył [[C-3PO]]. Oba roboty znalazły się w posiadaniu [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru]] Larsów oraz [[Luke Skywalker|Luke'a Skywalkera]], jednak Artoo za wszelką cenę chciał dostać się do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], któremu miał przekazać wiadomość od Leii. W końcu dopiął swego, a Luke i Threepio ruszyli go szukać i wreszcie cała trójka znalazła się u Obi-Wana. W międzyczasie dom Larsów został odnaleziony przez oddział Imperium wysłany na poszukiwania planów Gwiazdy Śmierci. Owen i Beru zostali zabici przez [[Szturmowiec|szturmowców]], a Luke i Obi-Wan postanowili dostać się na [[Alderaan]]. Udali się wraz z robotami do [[Mos Eisley]], gdzie załatwili sobie transport na pokładzie ''[[Millennium Falcon]]a'', którego pilotami byli [[Han Solo]] i [[Chewbacca]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejsce okazało się, że Alderaan zniknął. Jak się okazało, został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]] przez Gwiazdę Śmierci. ''Millennium Falcon'' został ściągnięty na stację, która wciąż przebywała w tym [[Układ Alderaan|systemie]]. Luke, Han i Chewbacca [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|uwolnili]] Leię, a Obi-Wan wyłączył [[Emiter promienia ściągającego|promienie ściągające]] stacji i stoczył [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walkę]] z Vaderem, podczas której zginął. Po drobnych kłopotach z myśliwcami [[Myśliwiec TIE/ln|TIE]] Luke, Leia, Han, Chewie, Artoo i Threepio dotarli na pokładzie ''Millennium Falcona'' na [[Yavin 4]]. Generał [[Jan Dodonna]] od razu zaczął analizować plany Gwiazdy Śmierci. Odkrył zastawioną przez Galena Erso pułapkę i przekazał, że jedynym sposobem na zniszczenie stacji jest strzał [[Torpeda protonowa|torpedą protonową]] w wylot szybu wentylacyjnego, który prowadzi prosto do reaktora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pomniejsze starcia ====&lt;br /&gt;
Kilka tygodni przed bitwą o Yavin, na [[Crucival]] przybyła Kompania Zmierzch, by pomóc miejscowym buntownikom w walce z Imperium. Po pięciu dniach walk i zniszczeniu tamtejszej wieży komunikacyjnej, planeta została zdobyta przez Sojusz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tuż przed bitwą o Yavin nad planetą [[Phindar]] miała miejsce [[Bitwa o Phindar|bitwa]] między siłami Imperium i Sojuszu. Do sił imperialnych należał [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdny niszczyciel typu ''Imperial'']] ''[[Solar Storm]]'' oraz [[Eskadra Banshee]]. Wiadomo jedynie, że ta Eskadra w czasie bitwy straciła dwóch [[pilot]]ów. Mniej więcej w tym samym czasie miała również miejsce [[Bitwa o Portocari|bitwa]] o planetę [[Portocari]], w której brała udział imperialna [[Eskadra Nashtah]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;LC&amp;quot;&amp;gt;''[[Last Call at the Zero Angle]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Yavin}}&lt;br /&gt;
[[Plik:ANH DS03.jpg|thumb|250px|left|[[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingi]] podczas [[Bitwa o Yavin|ataku]] na [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdę Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Gdy rebelianci szykowali się do ataku na Gwiazdę Śmierci, ta wleciała do [[Układ Yavin|systemu Yavin]], bo na pokładzie ''Millennium Falcona'' umieszczono nadajnik. Rebelianci w myśliwcach [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wing]] i [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wing]] rozpoczęli szturm na stację. W tej bitwie obie strony jednocześnie broniły się i atakowały – Rebelia próbowała zniszczyć najsilniejszą broń wroga i ochronić własną bazę, a Imperium chciało zniszczyć bazę buntowników i obronić swoją stację bojową. W pierwszej fazie bitwy rebelianccy piloci ostrzeliwali stację, później zaczęła się walka kołowa, gdy dołączyły myśliwce TIE. Do bitwy włączył się też Darth Vader w swoim [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]]. Pierwszy atak na szyb wentylacyjny podjęła grupa trzech Y-wingów, została jednak zniszczona przez Vadera i jego skrzydłowych. Następną próbę podjęły trzy X-wingi pod dowództwem [[Garven Dreis|Garvena Dreisa]], jednak i oni zostali powstrzymani. Ostatni atak przypuścili Luke Skywalker, [[Biggs Darklighter]] i [[Wedge Antilles]]. Vader miał już zestrzelić Luke'a, jednak na pomoc Skywalkerowi przybył Han Solo, który oczyścił jego tyły, a on sam strzelił w wylot szybu parą [[Torpeda protonowa MG7|MG7]]. Dzięki [[Moc]]y strzał okazał się celny, a Gwiazda Śmierci została zniszczona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dalsze walki ===&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Yavina ====&lt;br /&gt;
Radość ze zwycięstwa nie trwała jednak długo. Świadomi, iż Imperium zna ich kryjówkę i rozpocznie kontratak, przywódcy Sojuszu rozpoczęli poszukiwania miejsca na nową bazę. W tym samym czasie, Leia udała się na ratunek ocalałym mieszkańcom Alderaana. Cała akcja miała swój punkt kulminacyjny podczas [[Bitwa nad Skaradoshem|walki]] nad pustynną planetą [[Skaradosh]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KL5&amp;quot;&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Natomiast rebeliancki oddział zwiadowczy [[Dzierzba]] został zniszczony przez [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]] na [[Taanab]], a jego dowódca – [[Caluan Ematt]], uciekł na [[Cyrkon]]. Jego schwytanie byłoby tragiczne w skutkach dla Sojuszu, gdyż posiadał tajne informacje, więc na misję ocalenia go księżniczka Leia wysłała Hana Solo i Chewbaccę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ucieczka szmuglerów: Przygody Hana Solo i Chewbacki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później, rebeliancka Kompania Zmierzch [[Potyczka na Vir Aphshire|zdobyła]] [[Vir Aphshire]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt; Mniej więcej w tym samym czasie, konwój z alderaańskimi uchodźcami schronił się w [[Przystań Fostar|przystani Fostar]]. Jednak imperialni wpadli na jego trop i wysłali flotę, by zniszczyć ocalałych Alderaańczyków. Ich zamiary zostały pokrzyżowane, gdy kapitan [[Lindon Javes]] zdecydował się zdradzić Imperium i pomóc rebeliantom ocalić konwój. Siły Sojuszu wezwały posiłki ze swojej floty i wywiązała się [[Potyczka przy przystani Fostar|potyczka]], w trakcie której buntownicy ochronili konwój i pozwolili uciec ocalałym Alderaańczykom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot;&amp;gt;''[[Squadrons]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Seria ataków Sojuszu ====&lt;br /&gt;
Mimo wyparcia z bazy na Yavinie 4, Sojusz nie próżnował i wykorzystywał przewagę, jaką dało zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Pierwszym znacznym sukcesem po bitwie o Yavin było pozyskanie przez Rebelię wybitnej [[Givinowie|givińskiej]] kryptograf [[Drusil Bephorin]], która była w stanie złamać nawet najbardziej zaawansowane szyfry. Do tego sukcesu przyczyniły się wysiłki Luke'a Skywalkera i [[Nakari Kelen]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnie Sojusz [[Bombardowanie stoczni nad Kuat|zbombardował]] [[Stocznie na Kuat|stocznie]] na [[Kuat]] [[Bombardowanie bazy zaopatrzeniowej na Imdaar|oraz]] imperialną bazę zaopatrzeniową na [[Imdaar]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później miało miejsce [[Misja nad Giju|starcie]] nad planetą [[Giju]]. Tam [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]] złożona z nowego dowódcy – komandora [[Arhul Narra|Arhula Narry]], Luke'a Skywalkera i Wedge'a Antillesa brała udział o osłanianiu ewakuacji rebelianckich przywódców z Giju. Misja zakończyła się całkowitym sukcesem Sojuszu. Później Skywalkerowi zostało przydzielone zadanie przewiezienia do trzech miejsc przechwyconych zapisków imperialnych transmisji wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]]. Jednak po dotarciu do [[Układ Trzeciej Usaity|układu Trzeciej Usaity]], Luke natknął się na imperialnych. Wywiązała się [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|walka]] w wyniku której jego dwuosobowy Y-wing został uszkodzony i młody Skywalker musiał wrócić na planetę [[Devaron]], dzięki czemu mógł odbyć szkolenie w tamtejszej [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Atak na fabrykę broni Alfa ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja na Cymoon 1}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|250px|right|[[Luke Skywalker]] [[Misja na Cymoon 1|atakuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]] na [[Cymoon 1]].]]&lt;br /&gt;
Największym sukcesem Rebelii od czasu bitwy o Yavin było zniszczenie [[Fabryka broni Alfa|największej fabryki broni]] w galaktyce na [[Cymoon 1]]. Luke, Leia, Han, Chewbacca, Artoo i Threepio polecieli ''Millennium Falconem'' na księżyc, by wysadzić tą fabrykę. Solo udawał wysłannika Jabby, którego rebeliancka flota przechwyciła kilka dni temu, a Skywalker i księżniczka Organa udawali jego ochronę. Był z nimi też R2-D2. Chewie w tym czasie siedział w ukryciu jako snajper, a C-3PO pilnował ukrytego na złomowisku ''Millennium Falcona''. Han, Luke, Leia i Artoo dostali się do fabryki, obezwładnili [[Szturmowiec|szturmowców]] i podłożyli ładunki wybuchowe w głównym reaktorze. Luke w międzyczasie uwolnił wszystkich przetrzymywanych tam więźniów. W tym samym czasie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, którym okazał się Darth Vader. Chewbacca próbował go zabić, ale Sith dzięki Mocy bez problemu odparł atak. Zarządził alarm na całym księżycu. Rebelianci musieli się ewakuować. Han i Leia przejęli jednego AT-AT, a Luke w tym czasie pierwszy raz stanął do walki z Vaderem. Ponieważ był niewyszkolony, szybko przegrał. Mroczny Lord Sithów rozkazał zabić wszystkich rebeliantów i ich sprzymierzeńców. Han chciał zgnieść Vadera nogą AT-AT, ale silny w Mocy Sith udaremnił ten atak. Luke w tym czasie wziął jeden [[skuter repulsorowy 74-Z]] i zaatakował szturmowców. W tym samym czasie nadzorca fabryki [[Aggadeen]] powstrzymał topnienie rdzenia reaktora. Vader mieczem świetlnym uciął nogę AT-AT prowadzonego przez Hana i spowodował upadek maszyny. Ranni Leia, Han i więźniowie wydostali się z wraku. Vader już chciał ich schwytać, ale pojawił się Luke i uratował przyjaciół. Han, Leia i więźniowie udali się na ''Millennium Falcona'', a Luke podążył z powrotem do fabryki i za pomocą skutera ponownie uszkodził rdzeń reaktora, który chwilę potem wybuchł. Dzięki odwadze Skywalkera fabryka została zniszczona, a chwilę później ''Millennium Falcon'' wymknął się blokadzie gwiezdnych niszczycieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Działania Imperium w układzie Anthan ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja w układzie Anthan}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja w ukladzie Anthan.png|thumb|left|250px|[[Imperium Galaktyczne|Imperium]] [[Misja w układzie Anthan|utwierdza]] swoją kontrolę nad [[Układ Anthan|układem Anthan]].]]&lt;br /&gt;
[[Układ Anthan]] był systemem leżącym na skraju Zewnętrznych Rubieży, który kontrolowało Imperium. Jednak utrzymanie tam porządku było dla niego poważną bolączką, gdyż szalały tam zarówno organizacje przestępcze, jak i rebelianci. Dopiero kiedy układem Anthan zajął się [[wielki generał]] [[Cassio Tagge]], imperialni zaczęli tam robić postępy: gangi zostały przywołane do porządku, [[gubernator]]zy planetarni mogli ściślej współpracować z rządem, a tamtejsze siły Rebelii się rozpierzchły. Wyjątek stanowiła jedna eskadra buntowników – [[Plazmowe Diabły]]. Byli głęboko zakonspirowani, dzięki czemu mogli nadal dawać się we znaki imperialnym, których zaatakowali [[Atak na Mygeeto|na Mygeeto]], [[Atak na Son-tuul|na Son-tuul]] i [[Atak na Anthan 14|na Anthanie 14]]. Tagge wyznaczył nowe zadania celem przypieczętowania imperialnej kontroli w układzie Anthan – bliźnięta [[Morit Astarte|Morit]] i [[Aiolin Astarte]] mieli zniszczyć Plazmowe Diabły, a Darth Vader we współpracy z [[inspektor]]em [[Thanoth]]em znaleźć sprawców kradzieży przechwyconego majątku zniszczonej niedawno organizacji przestępczej o nazwie [[Duma Son-tuul]], której środki miały zostać przeznaczone na wzmocnienie sił Imperium. W toku tych działań, Vader [[Potyczka na Anthanie 13|zniszczył]] niewielki oddział rebeliantów kryjący się na [[Anthan 13|Anthanie 13]], a niebawem Imperium namierzyło Plazmowych Diabłów na [[Anthan 1|Anthanie 1]]. Vader i Thanoth w tym czasie ścigali stojącą za kradzieżą majątku dumy Son-tuul [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lonę Aphrę]], której Sith pozwolił uciec, ponieważ potajemnie z nią współpracował. W pościgu za panią doktor, Mroczny Lord przekonał Thanotha do ataku na Plazmowe Diabły mówiąc mu, iż zniszczenie rebeliantów jest ważniejsze niż schwytanie złodziejki. Inspektor się z nim zgodził i niebawem ich siły przypuściły atak na Athan 1, w wyniku którego ostatnia komórka Rebelii w układzie Anthan została zniszczona. Utwierdziwszy panowanie Imperium w tym rejonie, wielki generał Tagge mógł podjąć następne działania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCiT&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Cienie i tajemnice]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Vrogas Vas}}&lt;br /&gt;
[[Plik:VV Bitwa.png|thumb|right|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] [[Bitwa o Vrogas Vas|osaczają]] [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]] na [[Vrogas Vas]].]]&lt;br /&gt;
Następnie Vader udał się na [[Vrogas Vas]], gdyż dowiedział się, że właśnie tam przebywał Skywalker. Była to jednak pułapka zastawiona na Sitha przez rywalizującego z nim [[komandor]]a [[Karbin]]a. Nad planetą Mroczny Lord został zaatakowany przez 30 X-wingów prowadzących w tym czasie ćwiczenia. Chociaż był sam ,to dzięki wybitnym umiejętnościom pilotażu, wytrzymałości swojego TIE Advanced x1 i potędze Mocy zdołał zestrzelić połowę rebelianckich myśliwców i został strącony dopiero, gdy Luke Skywalker postanowił go staranować. Generał Dodonna dowiedziawszy się, że Vader został strącony nad Vrogas Vas, zdecydował się wysłać tam batalion piechoty mając nadzieję na zabicie najgroźniejszego podwładnego Palpatine'a. Jednak Vader używając swojej wielkiej potęgi w Mocy odparł wszystkie ataki rebeliantów. W tym samym czasie prywatni podwładni Mrocznego Lorda próbowali schwytać Skywalkera. Gdy nastąpił kolejny atak Sojuszu na Vadera, zjawiły się imperialne posiłki pod dowództwem Karbina. Doszło do [[Pojedynek na Vrogas Vas|pojedynku]] między rywalami, który zakończył się wygraną Sitha i śmiercią [[Kalamarianie|kalamariańskiego]] [[cyborg]]a. Następnie Vader uniemożliwił podwładnym rywala schwytanie Luke'a Skywalkera, który uciekł z Vrogas Vas, a współpracująca z Sithem doktor [[Chelli Lona Aphra]] stała się rebelianckim jeńcem. Choć Imperium zdobyło znajdującą się na planecie [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|bazę paliwową]] Sojuszu to wynik bitwy dla jego dowódców na pewno był daleki od satysfakcjonującego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OV&amp;quot;&amp;gt;''[[Osaczony Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Tureen VII ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Blokada Tureen VII}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak na Harbingera.jpg|thumb|left|250px|Siły [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]] [[Porwanie Harbingera|porywają]] ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbingera]]''.]]&lt;br /&gt;
Natomiast na planetę [[Tureen VII]] Imperium nałożyło blokadę po tym jak dowiedziało się, że jej mieszkańcy po bitwie o Yavin zaczęli potajemnie wspierać Rebelię. Sojusz nie zamierzał zostawić sprzymierzeńców na pastwę losu i podjął 3 nieudane ataki przerwania oblężenia. W związku z tym Luke Skywalker wpadł na pomysł, by staranować blokadę Tureen VII skradzionym uprzednio gwiezdnym niszczycielem. Jego plan zyskał akceptację Mon Mothmy i rebelianci podjęli [[Porwanie Harbingera|atak]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel o nazwie ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Pomimo trudności udało im się doprowadzić do przeciążenia głównego reaktora i wymusić ewakuację imperialnych, a następnie przejąć kontrolę nad okrętem, pozbyć się uszkodzonego urządzenia i ruszyć na Tureen VII. Jednak cała ta akcja poważnie uszkodziła uprowadzonego niszczyciela, który z biegiem czasu sprawiał coraz więcej problemów i szkieletowa rebeliancka załoga nie była w stanie go naprawić. Natomiast mający przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem'' admirał [[Verette]] został [[Potyczka na Księżycu Duchów|zaatakowany]] na [[Księżyc Duchów|Księżycu Duchów]] przez [[99 Oddział Specjalny|oddział SCAR]] – elitarną jednostkę szturmowców, którzy rozprawili się z jego ochroną, a jego samego wzięli do niewoli. Imperialni przywiązali nieszczęśnika do [[Prom typu Taylander|promu]] i puścili w przestrzeń kosmiczną w pobliże ''Harbingera'' a tam wysadzili ten statek, co miało być dywersją, by mogli dokonać abordażu na uprowadzony przez Sojusz gwiezdny niszczyciel. Początkowo działali partyzancko atakując napotykane grupy rebeliantów i pozbywając się ich ciał, by ukryć fakt swojej obecności, lecz w końcu jednostka SCAR przypuściła otwarty atak, chcąc odbić ''Harbingera'', a jej dowódca [[sierżant]] [[Kreel]] stoczył [[Pojedynek na Harbingerze|pojedynek]] ze Skywalkerem. W jego trakcie początkujący Jedi pierwszy raz skutecznie użył [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]]. Skradziony przez Rebelię okręt dotarł w końcu na Tureen VII, gdzie staranował blokadę Imperium, a piloci Eskadry Czerwonych stoczyli walkę z imperialnymi pilotami, wśród których był także Darth Vader, który planował schwytać Luke'a. Młodzieniec zniszczył bazy z TIE-ami na bliźniaczych księżycach planety, rebelianci zrzucili zaopatrzenie dla mieszkańców Tureen VII i się wycofali. Ich plan zakończył się powodzeniem, lecz kosztem wysokich strat. Jednakże Imperium także zdołało odnieść podczas tej akcji sukces – oddział SCAR schwytał C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Atak na Horox III ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja na Horox III}}&lt;br /&gt;
W [[1 ABY]] Wywiad Imperialny dowiedział się, że Sojusz założył [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]] na [[Horox III]]. Vader zadanie zniszczenia tej placówki zlecił oddziałowi SCAR, by dać mu szansę na odkupienie za porażkę nad Tureen VII. Elitarna jednostka szturmowców najpierw zyskała sympatię ludności jednej z planet [[Układ Horox|układu Horox]], którzy wskazali im lokalizację kryjówki rebeliantów. Wtedy imperialni udali się tam promem typu ''Lambda''. Najpierw ostrzelali bazę z powietrza niszcząc większość budynków, a następnie wybili żołnierzy Rebelii w walkach lądowych i po wszystkim opuścili Horox III, zostawiwszy uprzednio ostrzeżenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ID&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Jedhę ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja na Jedzie}}&lt;br /&gt;
[[Plik:W Ai-jed.jpg|thumb|right|300px|Jedna z [[Misja na Jedzie|potyczek]] na [[Jedha|Jedzie]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium wróciło na Jedhę, by całkowicie ją złupić ze złóż kyberów, wysłał on załogę ''Millennium Falcona'', aby wsparła ocalałych Partyzantów, którzy zreorganizowali się pod przywództwem [[Benthic]]a i kontynuowali walkę o Jedhę. Natomiast imperialnych wspomogli sprzymierzeńcy z [[Shu-Torun]], którzy specjalizowali się w pracach wydobywczych. Po kilku tygodniach pobytu, rebeliantom udało się w końcu dostać do głównej kwatery Partyzantów. Stało się to, gdy Luke Skywalker i Leia Organa uratowali z kłopotów [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]], a ci przyprowadzili załogę ''Millennium Falcona'' przed oblicze Benthica, którego Organa zdołała przekonać do przymierza. Natomiast imperialny komandor [[Kanchar]] wydał edykt, na mocy którego uczynił Jedhę zakazanym księżycem. Chciał w ten sposób wyselekcjonować cywili od buntowników. Wynikła z tego potyczka w mieście Ai-jed, gdzie Luke, Ubin i Chulco uratowali mieszkańców przed wywłaszczeniem i niewolą. Zaraz potem, Shu-Torunanie przysłali [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]], która szybko i z łatwością została zniszczona przez rebeliantów. Jednak na imperialnych w ogóle nie zrobiło to wrażenia, ponieważ ta cytadela była zaledwie nieśmiałą zapowiedzią tego, co mieli zrobić ich sprzymierzeńcy z Shu-Torun – Jedhę z kryształów kyber miał oczyścić potężny [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] o nazwie ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathan]]'', którego mogły zniszczyć tylko okręty pokroju gwiezdnych niszczycieli. Kiedy wylądował on już na powierzchni, rebelianci podjęli nieudaną próbę zaatakowania ''Leviathana'' używając ładunków wybuchowych i [[Śmigacz śnieżny T-47|śmigacza T-47]]. W tym samym czasie Chewbacca zdołał przejąć statek handlowy, na którym znajdowały się schematy kombajnu typu ''Continent''. Stała za tym [[królowa]] Shu-Torun, [[Trios]], która tylko udawała lojalną wobec Imperium, a tak naprawdę obawiała się, iż jej świat spotka to samo, co Alderaana, więc postanowiła po cichu wspierać rebeliantów, sabotując działania imperialnych tak, by nie ściągać na siebie podejrzeń. Chewie omal nie został zestrzelony przez imperialną blokadę, ale z pomocą przybył Skywalker, który uratował kompanów i bezpiecznie ich odeskortował do bazy Partyzantów. Poznawszy plany ''Leviathana'', Organa zaplanowała misję polegającą na wślizgnięciu się niewielkiego oddziału infiltracyjnego na pokład kombajnu, przejęciu nad nim kontroli i skierowaniu w przepaść powstałą po uderzeniu superlasera Gwiazdy Śmierci. Jednakże imperialni poznali lokalizację kwatery Partyzantów i przypuścili atak. Już na samym początku starcia został ranny Benthic, ale jego podwładni ewakuowali się ''Millennium Falconem''. Han Solo przejął dowództwo nad Partyzantami i postanowił ruszyć na pomoc kompanom infiltrującym ''Leviathana''. Oddział złożony z Luke'a, Leii, R2-D2 i C-3PO pomimo trudności wykonał pomyślnie swoje zadanie i doprowadzili oni do spadnięcia kombajnu w dziurę zrobioną przez Gwiazdę Śmierci. Po walce Benthic postanowił wraz z Partyzantami strzec Jedhy do czasu jej ostatecznego rozpadnięcia się, natomiast Leia Organa dowiedziawszy się od Trios o jej sympatii do Sojuszu i zgromadzonych tajnych funduszach, postanowiła wziąć się za wzmocnienie sił Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWPJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Popioły Jedhy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rebelia wzmacnia siły ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bunt na Kalamarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Rada Sojuszu.jpg|thumb|left|250px|[[Rada Rebeliantów]] omawia dalsze działania [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu]].]]&lt;br /&gt;
Najbardziej oczywistym wyborem na wzmocnienie sił Sojuszu było przyłączenie do jego armady [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]], z której wywodziły się krążowniki kalamariańskie, czyli najpotężniejsze okręty rebeliantów. Niestety [[regent]] [[Kalamar]]a [[Urtya]] odmówił Rebelii poparcia, ponieważ obawiał się brutalnego odwetu Imperium na jego poddanych. W związku z tym, na zebraniu Rady Rebeliantów Leia Organa postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, króla Lee-Chara, który od czasu powstania w 18 BBY przebywał w niewoli na [[Strokill Prime]]. Księżniczka liczyła, że ten będzie bardziej przyjazny rebeliantom. Dzięki Trios, Organa dowiedziała się, gdzie Lee-Char jest więziony i podjęła działania mające na celu go uwolnić. Wpierw załoga ''Millennium Falcona'' uprowadziła [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], moffa [[Sektor Calamari|sektora Calamari]] i faktycznego władcę Kalamara (potrzebowali jego bioidentyfikacji, aby dostać się na Strokill Prime, a na jego miejsce podstawili [[Tunga Arpagion|Tungę Arpagiona]] ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]]). Rebelianci przedostali się do [[Więzienie na Strokill Prime|więzienia]] Lee-Chara, jednak na miejscu okazało się, iż jest on konający i nie może się nigdzie ruszyć, a przy życiu utrzymywały go tylko maszyny. Poznawszy obecną sytuację Kalamara, Lee-Char postanowił nagrać odezwę do swojego ludu, by zbuntował się przeciwko Imperium. Udało się stworzyć nagranie, podczas którego Hubi potajemnie uruchomił alarm, przez co w sektorze Calamari zapanowało poruszenie, gdyż Imperium nabrało podejrzeń odnośnie aktywności Rebelii w tamtym sektorze. Na Strokill Prime imperialni zaatakowali rebeliantów, przez co zginęli Lee-Char i Tan Hubi, ale załoga ''Millennium Falcona'' zdołała uciec zabierając ze sobą czip z ostatnimi słowami króla.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNK&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Bunt na Kalamarze]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Star-Wars-49-feature-image.jpg|thumb|right|250px|[[Bunt na Kalamarze|Potyczka]] nad [[Kalamar]]em.]]&lt;br /&gt;
Na Kalamarze z kolei Imperium zamierzało przejąć Flotę Handlową, by ją rozproszyć i zlikwidować. Urtya do tego czasu nabrał odwagi do sprzeciwienia się imperialnym. Ponieważ nie miał wiele czasu, musiał działać szybko. Odebrał załodze ''Millennium Falcona'' czip ze słowami Lee-Chara (powody wyjaśnił im później) i natychmiast pokazał nagranie załogom Kalamariańskiej Floty Handlowej oraz wezwał na pomoc Sojusz Rebeliantów. Widząc śmierć swojego króla, załogi krążowników kalamariańskich zabiły stacjonujących na pokładach imperialnych. Po chwili nad Kalamar przybyło kilka gwiezdnych niszczycieli typu ''Imperial-II''. Dowodzący imperialną armadą admirał [[Meori]] zamierzał uszkodzić krążowniki kalamariańskie i dokonując abordażu, przejąć nad nimi kontrolę. Niebawem zjawiły się także siły Rebelii pod dowództwem Giala Ackbara, który zamierzał zrobić wszystko, by nowy nabytek rebelianckiej floty wymknął się imperialnej blokadzie. Zdolne do walki jednostki Sojuszu składały się z dwóch okrętów wojennych, kilkunastu X-wingów i Y-wingów oraz ''Millennium Falcona''. Ackbar kazał podwładnym wiązać imperialnych walką tak długo, aż wymyśli plan ucieczki dla Floty Handlowej, której załogom z kolei nakazał przesłać mu wszelkie dane o sobie. Tym samym Gial dowiedział się, że jeden z krążowników kalamariańskich o nazwie ''[[Aurora Flare]]'' przewoził [[coaxium]]. To podsunęło mu plan przełamania blokady gwiezdnych niszczycieli. ''Aurora Flare'' staranował flagowy okręt Meoriego, którego eksplozja hiperpaliwa poważnie zniszczyła. Tym samym w imperialnej formacji powstała luka, przez którą siły rebelianckie uciekły w nadprzestrzeń. Dzięki wydarzeniom na Kalamarze, Sojusz Rebeliantów zyskał 12 nowych krążowników kalamariańskich, które w jednej ze swoich tajnych stoczni o nazwie [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]] zaczął przez następne miesiące przerabiać na okręty wojenne zdolne do walki z gwiezdnymi niszczycielami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Crait ====&lt;br /&gt;
Sojusz Rebeliantów próbował znaleźć nową kwaterę główną, lecz znalezienie odpowiedniego globu nie było wcale takie łatwe. Podczas jednego z zebrań Han Solo rzucił pewien pomysł, który zakończył się niepożądaną [[Atak na rebeliancką flotę|potyczką]] z imperialnymi. Podczas kolejnego spotkania z Mon Mothmą, Leia Organa zaproponowała zbadanie [[Crait]] na okoliczność założenia bazy, na którym buntownicy mieli już bazę w czasach wczesnej Rebelii, jeszcze sprzed powstania Sojuszu. Przebywał tam stary znajomy Baila Organy, [[Trusk Berinato]], który okazał się zdrajcą i wystawił rebeliantów drużynie SCAR. Księżniczka domyśliła się zdrady [[Q'Itaninowie|Q'Itanina]] i dała mu ostatnią szansę, ale Berinato pozostał przy imperialnych. Doszło do [[Misja na Crait|potyczki]] w trakcie której rebelianci odparli imperialnych. Ta misja uświadomiła Organie, iż przyjaciel jej ojca okazał się niepewnym kontaktem, a Mothmie, że znalezienie stabilnej kryjówki jest konieczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o bazę Mako-Ta}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Koniec Willarda.png|thumb|left|250px|[[Imperium Galaktyczne|Imperialni]] przybywają do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Imperialnych najbardziej irytowała głęboka konspiracja rebeliantów, którzy z uwagi na dysproporcję w liczebności sił byli niezwykle ostrożni i dokonywali jedynie czysto partyzanckich, precyzyjnych ataków, po czym znowu znikali. Z tego powodu znalezienie głównych sił Rebelii graniczyło z cudem, a wszelkie kontrataki Imperium kończyły się na likwidacji małych, nic nieznaczących grup oporu. Celem omówienia tej sprawy, Darth Vader spotkał się w swoim [[Twierdza Vader|zamku]] z [[Kendal Ozzel|Kendalem Ozzelem]] i [[Maximilian Veers|Maximilianem Veersem]]. W trakcie rozmowy, drugi z nich zauważył, że gdyby rebelianci wzmocnili swoje siły, mogliby zacząć sobie pozwalać na śmielsze ataki i w efekcie wyszliby z ukrycia. To podsunęło Vaderowi pomysł, jak dobrać się do głównego ogniska Rebelii. Do tego celu postanowił posłużyć się Trios, w której miał oddaną lojalistkę, po tym jak stłumił [[Bunt na Shu-Torun|powstanie]] baronów złóż na jej planecie, zastraszył ją i uczynił królową Shu-Torun. Tamten świat słynął z potężnych surowców, więc idealnie się nadawał do wzmocnienia sił Sojuszu. Dołączenie Trios do rebeliantów od początku było tylko grą na polecenie Vadera, która w odpowiedniej chwili miała wystawić Mrocznemu Lordowi buntowników. Ten moment nadszedł, gdy nowa armada Rebelii zbudowana w Mako-Ta stała się gotowa do walki. Było to ponad 37 krążowników kalamariańskich. Nadal było to za mało na otwartą wojnę na wyniszczenie, ale z takim zastrzykiem sił, Sojusz był już zdolny atakować kluczowe imperialne cele. Nowa flota po oddaniu do użytku miała zostać rozproszona po galaktyce, by zostać użyta dopiero w odpowiedniej chwili. Jednak próba wejścia w nadprzestrzeń zakończyła się niepowodzeniem, a po chwili w Mako-Ta zjawiła dowodzona przez Vadera imperialna Eskadra Śmierci. Stała za tym Trios dokonując sabotażu kluczowych systemów w krążownikach kalamariańskich, z czym nie miała żadnego problemu, gdyż większość tychże systemów była shu-torunańska. Siły Imperium rozpoczęły niszczenie rebelianckich okrętów, z czym jednak się nie spieszyli, gdyż Vader wolał zastraszyć buntowników i odebrać im nadzieję, by sami mu się poddali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NU&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Nadzieja umiera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Republic vs Executor.jpg|thumb|right|250px|''[[Republic (okręt)|Republic]]'' atakuje dywersyjnie ''[[Executor]]a''.]]&lt;br /&gt;
Oddział rebelianckich komandosów opanował pokład [[Prom Trios|promu]] zbiegłej Trios i dowiedział się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach krążowników nadal działają – oznaczało to, iż wrota się otworzą, gdy tylko coś do nich podleci. Była to jedyna szansa na wypuszczenie rebelianckich myśliwców. Zadanie przekazania tej informacji przypadło Hanowi Solo, który dołączył do bitwy z opóźnieniem. Kiedy Imperium zidentyfikowało nowy frachtowiec jako osławionego ''Millennium Falcona'', Vader postanowił osobiście zestrzelić ten statek. Sith dołączył do walki w swoim TIE Advanced x1, uniemożliwiając Solo podlecenie do jakiekolwiek hangaru, więc Han postanowił przekazać kluczową informację inaczej – wysyłając w kapsule C-3PO. Protokolant trafił na pokład ''[[Republic (okręt)|Republic]]'' (flagowej jednostki Sojuszu), gdzie znalazł go Luke Skywalker, który poznawszy kluczowy fakt postanowił osobiście to sprawdzić. Czujniki zbliżeniowe zadziałały i jego X-wing wyleciał do bitwy, a w ślad za nim zrobiła to reszta [[Eskadra Łotrów|Eskadry Łotrów]]. Ich celem było dalsze przekazywanie kluczowej informacji. Tymczasem Leia Organa, udając Trios, przedostała się na pokład ''Executora'' (flagowego superniszczyciela Imperium), by z tamtejszych systemów pobrać kody konieczne do restartu systemów krążowników kalamariańskich. Wyprawa zakończyła się sukcesem i konieczne kody trafiły do ''Republic'', który w efekcie zdołał uciec z Mako-Ta. Generał Dodonna powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa zamierzał się zadowolić jednym ocalonym okrętem, ale Skywalker i Organa przekonali go, by wrócili pomóc kompanom. ''Republic'' dokonał dywersyjnego ataku na ''Executora'', a wtedy zjawiła się grupa rebelianckich transportowców eskortowana przez Eskadrę Łotrów zjawiła się na rebelianckich krążownikach, które dzięki kodom dokonały restartu systemów, przystąpiły do kontrataku i uciekły z Mako-Ta. Ta batalia była wielkim ciosem dla Rebelii, która straciła połowę nowych krążowników i 90% myśliwców, co zmusiło buntowników do odłożenia planów o eskalacji walk. Zginęło także wielku wysoko postawionych przywódców Sojuszu na czele z generałami Dodonną i Dravenem. Zmusiło to Mon Mothmę do awansowania Organy, Skywalkera i Solo, którzy odtąd mieli podejmować kluczowe decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NU&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja na Shu-Torun}}&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina poszukując swoich kompanów z Rebelii trafili na [[Hubin]]. Podczas pobytu na tamtym księżycu, Leia Organa wnikliwie przeanalizowała infrastrukturę Shu-Torun, którą rebelianci zdołali pozyskać z promu Trios podczas bitwy o Mako-Ta. Dzięki temu wymyśliła plan, jak zrujnować gospodarkę jednego z kluczowych dostawców surowców dla Imperium – wystarczyło zniszczyć źródło tamtejszej energii zwane [[Trzon]]em, które generowało ruchome osłony umożliwiające eksploatację niedostępnych miejsc. Wróciwszy do floty Sojuszu, Bohaterowie Yavina rozpoczęli przygotowania do realizacji planu księżniczki. Przedstawiał się następująco – pierwsza drużyna prowadzona przez Leię miała opanować salę tronową i wyłączyć osłony Trzonu, do czego miał się przyczynić udający Trios Tunga Arpagion, a wtedy do ataku na sam Trzon miała ruszyć druga drużyna złożona z zabranych z Jedhy Partyzantów, których prowadził Luke Skywalker. Początkowo wszystko szło zgodnie z planem, lecz pod koniec sprawy się pokomplikowały – Trios się domyśliła, że Shu-Torun opanowali rebelianci i ruszyła ich powstrzymać, a przebywający na Hubinie oddział SCAR przekazał na gwiezdny niszczyciel ''[[Tributum]]'' ostrzeżenie, iż buntownicy chcą zaatakować Shu-Torun. Dowodzący okrętem komandor Kanchar natychmiast tam wyruszył i po dotarciu na miejsce zarządził bombardowanie orbitalne. Na domiar złego, Partyzanci w swoim ekstremistycznym podejściu postanowili przeciążyć ostatni rdzeń Trzonu, a nie wysadzić, aby w ten sposób rozkroić na pół planetę. Dopiero Organa przekonała ich do zmiany zdania, której udało się uciec z pałacu królewskiego. Trzon został wysadzony, a rebelianci na pokładzie ''Millennium Falcona'' uciekli z planety. Dzięki sukcesowi Sojuszu, Shu-Torun przestało mieć jakiekolwiek znaczenie dla Imperium, lecz Darth Vader nad tym nie ubolewał, gdyż w jego opinii imperialni zdążyli stamtąd pozyskać wszystkie niezbędne materiały.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Zemsta za zdradę]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Potrójna misja rebeliantów ====&lt;br /&gt;
Carlist Rieekan wiedział, że odnalezienie rebeliantów przez imperialnych to kwestia tygodni, więc musiał podesłać wrogom inne cele do ścigania, aby flota Sojuszu mogła bezpiecznie się przegrupować. W tym celu zaplanował trzy misje, na które posłał Bohaterów Yavina – Luke Skywalker i R2-D2 mieli [[Misja na Sergii|odciągnąć]] sondy Imperium od [[Baza na Sergii|bazy paliwowej]] na [[Sergia|Sergii]], Leia Organa i Han Solo zostali wysłani na [[Lanz Carpo]], by wrobić tamtejszego bossa przestępczego i ważnego imperialnego kolaboranta we współpracę z rebeliantami, zaś Chewbacca i C-3PO mieli udać się na [[K43]], by za pomocą [[Detonator protonowy|detonatorów protonowych]] wysadzić jądro globu i zniszczyć zwabione tam gwiezdne niszczyciele. Na Sergii Luke po zniszczeniu pierwszej sondy skontaktował się z tamtejszą komórką Rebelii, którym kazał pozostać w ukryciu do czasu wypełnienia swojej misji, Han i Leia na Lanz Carpo spotkali tamtejszego adwokata okręgowego, [[Dar Champion|Dara Championa]], który był znajomym księżniczki z czasów szkolenia na regenta. Natomiast Chewie i Threepio po podłożeniu ładunków odkryli, że K43 wcale nie jest niezamieszkana, co zmusiło ich do zmiany planów, a na domiar złego imperialni już tam przybyli. W innych miejscach rebeliantom również sprawy się pokomplikowały – Skywalker spotkał wrażliwą na Moc oszustkę, [[Warba Calip|Warbę Calip]], która nie była skłonna mu pomóc i nawet ukradła jego miecz świetlny, natomiast Champion zamierzał pokrzyżować plany Organy i Solo, gdyż nie chciał, aby Imperium na Lanz Carpo ustanowiło swojego gubernatora. Imperialnym okrętem przybyłym na K43 był superniszczyciel ''Executor'', flagowa jednostka Vadera. Mroczny Lord Sithów postanowił ścigać Chewbaccę, ale nie zabijać, by w ten sposób sprowadzić tam resztę Bohaterów Yavina i dopaść wszystkich. Na Lanz Carpo, Dar przekonał Leię i Hana do wdrożenia nowego planu – zamiast napuszczać Imperium na [[Boss Carpo|Bossa Carpo]], zrobić dokładnie odwrotnie, co przełożyłoby się na realizację zamiarów rebeliantów bez negatywnych konsekwencji dla samej planety. Jednak Solo dał się złapać władcy przestępczemu, który w międzyczasie odkrył, iż Imperium i tak planuje go zlikwidować. [[Bithowie|Bithański]] gangster zaproponował buntownikom nowy układ – ci mieli udać się do imperialnego gubernatora i zabić, zanim ten dopadnie Bossa Carpo. Leia, Han i Dar postanowili tak zrobić, ale z drobną poprawką – ściągnąć gwiezdnego niszczyciela na K43, gdzie w tym czasie Chewie zdążył rozbroić połowę ładunków.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RiŁ&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Rebelianci i łotry]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Sergii Skywalker musiał mierzyć się ze ścigającymi go imperialnymi. Jego odwaga przekonała Calip do zmiany zdania i oddania miecza. Luke i Warba zlikwidowali pościg szturmowców i udali się do bazy tamtejszej komórki Rebelii, którzy mogli w końcu opuścić planetę. Młody Jedi natomiast także postanowił udać się na K43, gdzie w tamtym czasie miejscowi [[Kakranowie]] (którzy uznali C-3PO za swojego pobratymcę) użyli maszyny wysyłającej potężne impulsy zakłócające elektronikę. Zrobili to, by zatrzymać detonatory mogące zniszczyć planetę. Przy okazji osłabili także Vadera, uszkadzając mu [[Zbroja Dartha Vadera|skafander]], a przybywający właśnie na K43 Luke zaliczył twarde lądowanie. Sith chciał go zaatakować, ale w obronie chłopaka stanął Chewie. Potyczka między Luke'em i Chewbaccą a Vaderem zakończyła się rozdzieleniem walczących stron. W tym samym czasie, na K43 przybyli również Leia, Han i Dar, ściągając za sobą niszczyciela, którego zaatakowali w Światach Jądra. Zebrawszy się razem, Bohaterowie Yavina zdecydowali się wspólnymi siłami zaatakować Vadera, wykorzystując jego osłabienie. Ten ich odparł, a następnie szturmowcy zaprowadzili Sitha na pokład promu typu ''Lambda''. Tam Mroczny Lord użył elektroniki statku, by odzyskać pełną moc swojego kombinezonu. Przy okazji cofnął efekt wcześniejszego impulsu wysłanego przez Kakran, którzy jednak okazali się być w pełni przygotowani do zagłady. Skywalker wrócił do ''Red Five'', nie chcąc zostawić Artoo. Solo i Chewie odlecieli ''Millennium Falconem'', a Organa i Champion w promie, którym przylecieli – wszyscy opuścili planetę na chwilę przed tym, jak ta się rozpadła, a z jej powierzchni wyłonił się Kakran wielki jak sam glob – była to matriarchini całej rasy, zwana Babką. Zaatakował ją gwiezdny niszczyciel imperialnego gubernatora Lanz Carpo, za co ta zniszczyła okręt, a ten poleciał na ''[[Panop]]a'' Bossa Carpo (gangster przybył na K43, by odegrać się na rebeliantach za próbę oszukania go). Dryfujący na odłamkach skalnych Vader użył Mocy, by dostać się na imperialny prom, którym wrócił na ''Executora''. W pobliżu superniszczyciela dryfował Luke i ''Red Five'' omal nie został sprowadzony przez Mrocznego Lorda do imperialnego hangaru, lecz przeszkodziło w tym wejście ''Executora'' w nadprzestrzeń. Po chwili zjawili się tam rebelianci z Sergii, których do powrotu nakłoniła Warba. Wzięli oni X-winga Luke'a na hol, natomiast Chewbacca sprowadził na ''Millennium Falcona'' C-3PO. Rebelianci wrócili do swojej floty, z którą udali się na Hoth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RiŁ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kampania w Środkowych Rubieżach ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Odwrót ze Środkowych Rubieży}}&lt;br /&gt;
Upojona zwycięstwem nad Yavinem Rebelia podjęła kampanię w [[Środkowe Rubieże|Środkowych Rubieżach]], angażując tysiące krążowników i setki grup bojowych. Początkowo Sojusz dobrze sobie radził, po serii wielu zwycięstw i porażek zdobył znaczną część Środkowych Rubieży. Jednak po dziewięciu miesiącach dowództwo Rebelii podjęło decyzję o odwrocie z uwagi na wysokie straty, rozproszenie [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] i zastój w kampanii. Rebelianci pod ciągłym naciskiem Imperium rozpaczliwie bronili niedawno zdobytych terenów. Udało im się też odnieść trochę sukcesów, między innymi [[Bitwa o Haidoral Prime|dołączyła]] do nich emisariuszka [[Imperialna Rada Najwyższa|Rady Najwyższej]], [[Everi Chalis]] oraz [[Kampania coyertańska|zniszczyli]] [[Destylarnia|imperialne laboratorium]] na [[Coyerti]], gdzie produkowano broń biologiczną. Do obu tych zwycięstw przyczyniły się wysiłki [[61 Kompania Piechoty Mobilnej|Kompanii Zmierzch]]. Ostatecznie Sojusz Rebeliantów zachował jedynie kilka planet tuż przy granicy Zewnętrznych Rubieży.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa baza Rebelii ====&lt;br /&gt;
Sojusz potrzebował nowej bazy. Po długich poszukiwaniach wybór padł na położoną na Zewnętrznych Rubieżach lodową planetę [[Hoth]]. Tam rebelianci założyli [[Baza Echo|bazę Echo]], skąd kontynuowali walkę z Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy Everi Chalis przeszła na stronę Sojuszu, została odesłana właśnie na Hoth, gdzie dostarczyła naczelnemu dowództwu rebeliantów schemat imperialnej sieci logistycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Hoth}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Hoth61.jpg|thumb|left|250px|[[Bitwa o Hoth|Walki]] na [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Darth Vader był ogarnięty obsesją odszukania pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. W tym celu porozsyłał tysiące sond po całej galaktyce. Jedna z nich dotarła na Hoth, a odkryli ją Han Solo i Chewbacca. Zaatakowali [[Sonda zwiadowcza Viper|sondę]], a ta dokonała samozniszczenia. Dowództwo Sojuszu już wiedziało, że Imperium zna ich położenie i generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację bazy Echo. Gdy transportowce były gotowe, do układu wleciała flota Imperium zwana [[Eskadra Śmierci|Eskadrą Śmierci]]. Jednak jej dowódca, admirał [[Kendal Ozzel]] wyszedł za blisko planety i przez to rebelianci wykryli nadlatujące niszczyciele i podnieśli osłonę. Wściekły Vader udusił Mocą Ozzela, a na jego miejsce mianował [[Firmus Piett|Firmusa Pietta]], któremu nakazał rozlokowanie floty wokół planety, by uniemożliwić Sojuszowi ucieczkę, a generałowi [[Maximilian Veers|Maximilianowi Veersowi]] kazał rozpocząć atak naziemny na bazę Rebelii. Veers w swoim [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] szedł na czele oddziału uderzeniowego złożonego z maszyn AT-AT, [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]] oraz szturmowców. Udało mu się zdobyć bazę Echo i zniszczyć generator osłon Rebelii. Sojusz zdołał jednak ewakuować ludzi i sprzęt dzięki ostrzałowi z [[Przeciworbitalne działo jonowe V-150 Planet Defender|działa jonowego]], które paraliżowało niszczyciele.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Operacja Gwiezdny Blask}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Delta 3.jpg|thumb|right|250px|[[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|Uratowanie]] [[Czwarta Dywizja|Czwartej Dywizji]] [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebelianckiej]] [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]].]]&lt;br /&gt;
Po bitwie o Hoth, zadanie dobicia floty Sojuszu i tym samym wykończenie Rebelii przypadło komandor [[Ellian Zahra|Ellian Zahrze]], której udało się złamać rebelianckie szyfry transmisyjne, a to dlatego, że opracowała specjalny protokół analizy pozwalający na namierzanie komórek floty buntowników przy próbie kontaktu – pozwalał odkryć w jakich miejscach znajdowały się dwie komunikujące się strony. Jako pierwsze ofiarami Zahry padły dywizje [[Czwarta Dywizja|Czwarta]] i [[Ósma Dywizja|Ósma]] – druga z nich została [[Potyczka przy Malastare|zniszczona]] przez imperialnych w swoim punkcie zbornym, natomiast pierwsza została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]] w swoim miejscu przegrupowania, jakim był [[punkt zborny Delta-Trzy]]. Czwartą Dywizję też by czekała zagłada, gdyby nie przybycie ''Millennium Falcona'', którego załoga świeżo wróciła z [[Bespin]]a. Dzięki wysiłkom [[Bohaterowie Yavina|Bohaterów Yavina]] powstała luka w imperialnym ostrzale, przez który Czwarta Dywizja floty Sojuszu uciekła do awaryjnego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|punktu zbornego Gamma-Dziewięć]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Ścieżka przeznaczenia]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później z Czwartą Dywizją skontaktowała się [[Siódma Dywizja|Siódma]]. Pomimo faktu, że zostaną namierzeni, Leia Organa postanowiła odpowiedzieć, by obrócić to na swoją korzyść i jej dywizja ruszyła na [[Elessia|Elessię]] z odsieczą dla Siódmej. W międzyczasie armada Zahry ruszyła do [[Bitwa nad Elessią|ataku]] na Siódmą Dywizję i imperialni już mieli docisnąć wrogów, gdy zjawiły się rebelianckie posiłki, zamykając gwiezdne niszczyciele w potrzasku. Siły Imperium zaczęły ponosić spore straty, więc Ellian musiała zarządzić odwrót. Po bitwie nad Elessią, Leia przedstawiła plan ponownego zjednoczenia floty Rebelii, którym była Operacja Gwiezdny Blask. Polegała ona na opracowaniu nowego kodu transmisyjnego, którego imperialni tak łatwo by nie złamali. Rozwiązanie wymyślił [[C-3PO]] – za podstawę nowego szyfru miał posłużyć wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] (Threepio go nie znał, więc [[Droid protokolarny|protokolanty]] Imperium także). Rebeliantom z [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnego]] na Coruscant udało się wykraść eksponat [[Autonomiczny droid translacyjny Mark II|droida Mark II]], który był ostatnim biegłym tłumaczem trawaka. Wtedy została sformowana [[Eskadra Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych rebelianckiej floty w poszukiwaniu innych ocalałych dywizji i przekazać im ostrzeżenie oraz nowy kod.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OGB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Operacja Gwiezdny Blask]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsza misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Felucja|Felucję]], gdzie swój punkt zborny miała [[Szósta Dywizja]]. Rebelianci na miejscu zastali jedynie szczątki, albowiem imperialni ich ubiegli i pierwsi się tam zjawili, [[Pierwsza potyczka przy Felucji|wybijając]] buntowników co do ostatniego statku. Zostawili również sondy zwiadowcze na wypadek, gdyby towarzysze ich szukali. Dzięki temu nad Felucją doszło do [[Druga potyczka przy Felucji|drugiego starcia]], gdy zjawił się ''Tarkin's Will''. Myśliwce Sojuszu zostały złapane promieniem ściągającym, na co Wedge Antilles postanowił wypróbować patent opracowany wraz z Eskadrą Łotrów – rebelianci lecieli z prądem wiązki ściągającej i kiedy hangar niszczyciela opuścił osłony, odpalili torpedy i rakiety w generatory promienia ściągającego. Uwolniwszy się, wlecieli do hangaru, niszcząc myśliwce TIE i szturmowców, a po wylądowaniu kontynuowali walkę na blastery. Dowodząca Eskadrą Shara Bey i [[Freya Smith]] zhakowały imperialne astromechy, by zdobyć dane nawigacyjne oraz informacje wywiadowcze. Eskadra Gwiezdny Blask uciekła z ''Tarkin's Will'', ale bez dowódczyni, gdyż jej A-wing został zniszczony. Shara zdołała jednak przeżyć na pokładzie wrogiego okrętu ukrywając się w jego opuszczonej części i czekając na kolejną okazję do ucieczki infiltrowała imperialnych oraz przekazywała zdobyte informacje kompanom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OGB&amp;quot; /&amp;gt; Kolejna wyprawa Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdzie ukryła się [[Jedenasta Dywizja]]. Po ich przybyciu okazało się, że tamtejsi rebelianci są właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|atakowani]] przez imperialnych. Konkretnie, gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'' usiłował zniszczyć obóz buntowników, zaś do walki z nowo przybyłymi myśliwcami Sojuszu zostały wysłane TIE-e. Rozwiązane sytuacji znalazła pewna szeregowa z Jedenastej Dywizji, która zajmowała się pomiarami geologicznymi – odkryła ona, że góra nad którą wisiał wrogi niszczyciel, była uśpionym wulkanem. [[Mart Mattin|Martowi Mattinowi]] udało się oddać celny strzał torpedami protonowymi i ponownie obudzić wulkan. Erupcja zniszczyła ''Ultima II'' i większość imperialnych sił naziemnych, a niedobitki zostały wykończone przez rebeliantów. Dzięki temu Jedenasta Dywizja, w której ukrywali się kanclerz Mothma i admirał Ackbar, została uratowana przed zagładą i mogła dołączyć do Czwartej oraz Siódmej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Panisia bitwa.jpg|thumb|left|250px|Decydująca [[Bitwa o Panisię|bitwa]] [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]].]]&lt;br /&gt;
Kulminacja Operacji Gwiezdny Blask miała miejsce, gdy porucznik Bey postanowiła uciec z ''Tarkin's Will'' i dołączyć do kompanów. Jednak komandor Zahra domyśliła się jej obecności na swoim niszczycielu i schwytała Sharę podczas próby ucieczki. Rebeliancki sierżant [[Kes Dameron]] będący mężem Bey, wyruszył z własną, samowolną misją uratowania żony, zabierając ze sobą oddział Tropicieli i Eskadrę Gwiezdny Blask. Jednocześnie, obie walczące strony poznały lokalizację [[Druga Dywizja|Drugiej Dywizji]], ostatniej ocalałej z floty Rebelii (nie licząc Czwartej, Siómej i Jedenastej, pozostałe imperialni zdołali dopaść). ''Tarkin's Will'' poleciał na [[Panisia|Panisię]], gdzie ukryła się ostatnia dywizja z armady buntowników i od razu zaczął ostrzał orbitalny. Lecz tuż po nim zjawiła się pozostała flota Rebelii. Sytuacja wydawała się dla imperialnych beznadziejna, ale Ellian wpadła na sprytny plan, jak zadać rebeliantom spore straty – postanowiła tak ustawić niszczyciela, by wyglądało, że chce ona zniszczyć buntowników na powierzchni. Sprowokowała tym samym okręty Sojuszu do ataku, a wtedy ''Tarkin's Will'' wystrzelił z [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Trafione statki zaczęły spadać na kompanów na powierzchni. Ponieważ ich silniki nie zdążyłyby się reaktywować, a na ewakuację obozu z Panisii też nie było czasu, rebelianci musieli podjąć trudną decyzję – okręty, które pozostały na orbicie, musiały zestrzelić te spadające. Z kolei gwiezdny niszczyciel nadleciał tuż nad obozowisko Drugiej Dywizji i poderwał się w ostatniej chwili, przez co silniki sterujące zadziałały jak wielkie miotacze ognia, doprowadzając do eksplozji obozu i zagłady Drugiej Dywizji. Tuż po tym nastąpił kolejny nieoczekiwany zwrot, tym razem na korzyść rebeliantów – oddział Tropicieli, który w międzyczasie uwolnił Sharę, wysadził główny reaktor ''Tarkin's Will'', a następnie ocalałe okręty Sojuszu otworzyły ogień i gwiezdny niszczyciel rozbił się o powierzchnię Panisii. To nie był jeszcze koniec [[Bitwa o Panisię|bitwy]], ponieważ Zahra ocalała i wyzwała Organę na pojedynek, szantażując ją przekazaniem do dowództwa Imperium wszystkich sekretów Rebelii, które wyciągnęła podczas przesłuchiwania Bey. Między Leią i Ellian doszło do potyczki w jednej z jaskiń. Zwycięsko wyszła rebeliantka, której pomogły lokalne zwierzęta.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Szkarłatne rządy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Przerwany Łańcuch ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Operacja Przerwany Łańcuch}}&lt;br /&gt;
Po klęsce na Hoth, flota i dowództwo Sojuszu Rebeliantów uległy rozproszeniu. Imperium postanowiło pójść za ciosem i ruszyło w pościg za wrogiem. Rzuciło na Zewnętrzne Rubieże sporą część [[Marynarka Imperialna|floty]], by dopaść buntowników. Jednak siły ze Środkowych Rubieży wciąż były zajęte walkami, więc imperialni musieli ściągnąć posiłki aż ze [[Światy Jądra|Światów Jądra]]. Everi Chalis dostrzegła idealną okazję do ataku. Postanowiła uderzyć w serce imperialnej maszyny wojennej – [[Stocznie na Kuat|stocznie]] na planecie Kuat, które jako jedyne mogły udźwignąć utrzymywanie gwiezdnych niszczycieli na większą skalę. Do tego zadania wyznaczyła Kompanię Zmierzch, gdyż Kuat nie było przystosowane do walki z jednostką piechoty. Konieczne było jednak osłabienie obrony tej planety, by w ogóle móc do niej podejść. Chalis postanowiła przeprowadzić kilka dywersyjnych ataków na inne cele. Liczyła, że Imperium oddeleguje część sił z Kuat, by uzupełnić braki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cztery dni po rozpoczęciu operacji, rebelianci [[Bitwa o Mardonę III|zaatakowali]] [[Mardona III|Mardonę III]] – planetę-magazyn używaną przez Imperium dla uniknięcia zwykłych szlaków handlowych. Kompania Zmierzch wypełniła strategiczne założenia i wycofała się. Następnie rebelianci [[Bitwa o Najan-Rovi|zniszczyli]] doki na [[Najan-Rovi]], gdzie [[Corellian Engineering Corporation]] budowała statki dla ważniejszych osobistości Imperium. Następnym celem był garnizon szturmowców na księżycu [[Obumubo]], który ostatecznie został [[Bitwa o Obumubo|rozbity]], a po nim fabryki [[plastoid]]u na [[Nakadia|Nakadii]], które także zostały [[Bitwa o Nakadię|zniszczone]]. W ciągu następnych tygodni, Kompania Zmierzch odniosła jeszcze [[Bitwa o Naator|zwycięstwo]] w górach [[Naator]]a oraz [[Bitwa o Xagobah|w kanionach]] [[Xagobah]]. Wtedy Chalis zgodziła się, by Kompania Zmierzch wzięła odpoczynek. Jej żołnierze spędzili jeden dzień na [[Hałda 9|Hałdzie 9]] i wyruszyli [[Bitwa o pas asteroid Kuliquo|sabotować]] maszynerię w kopalniach [[Pas asteroid Kuliquo|pasu asteroid Kuliquo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:TIE na Sullust.jpg|thumb|right|250px|[[Oblężenie Inyusu Tor|Walki]] o [[Sullust]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed Kuat, Chalis zamierzała zaatakować jeszcze [[Sullust]] i Malastare. Dotychczas cała kampania przebiegała zgodnie z jej założeniami, ale po piętach deptał jej [[prałat]] [[Verge]] na pokładzie niszczyciela ''[[Herald]]''. Dowodzący tym okrętem [[kapitan]] [[Tabor Seitaron]] zdołał przewidzieć, że jej następnym celem będzie Sullust, który wybrała, ponieważ stanowił źródło paliwa dla imperialnej machiny wojennej. Celem Kompanii Zmierzch na Sulluście był zakład przetwórstwa minerałów [[Inyusu Tor]], który dostarczał niemal 10% surowca z całej planety. Na planecie istniała buntownicza komórka [[Front Reformacyjny Kobaltowych Robotników|Kobaltowy Front]] pod dowództwem [[Nien Nunb|Niena Nunba]], ale brakowało jej sił, by wzniecić powstanie. Po wylądowaniu, rebelianccy żołnierze rozpoczęli wspinaczkę w kierunku placówki. Przy użyciu pojazdów górniczych udało im się opanować zakład. Zamierzali zalać magmą Inyusu Tor poprzez przeprogramowanie ekstraktorów. Miały zacząć działać w momencie, gdy Kompania Zmierzch opuści Sullust. Gdy jednak ''[[Thunderstrike]]'' przybył, by zabrać żołnierzy, został uszkodzony i rozbił się o powierzchnię góry. W tej sytuacji, rebelianci byli zmuszeni przygotować się na atak. Próbowali szukać pomocy u miejscowego ruchu oporu. Dowodzący Kompanią Zmierzch [[sierżant]] [[Hazram Namir]] spotkał się z Nienem Nunbem i miał rozmowę z [[Corjentain]] o obecnej sytuacji na planecie. Po jego powrocie, placówka była już przygotowana na atak Imperium, który nastąpił następnego dnia. Szturmowcy stopniowo posuwali się naprzód, a rebelianci stawiali twardy opór. W końcu gwiezdny niszczyciel ''Herald'' rozpoczął [[bombardowanie orbitalne]], które jednak nie trwało długo, gdyż wróciła ''[[Apailana's Promise]]'', która zawsze była eskortą transportowca Kompanii Zmierzch. Pod ciągłym naporem imperialnych, rebelianci musieli porzucić linie obronne na wzgórzu i wycofali się do wnętrza Inyusu Tor. Jednak Everi Chalis poleciała na pokład ''Heralda'' promem, który wypełniła dwudziestoma [[Bomba jonowa|bombami jonowymi]]. Podczas rozmowy z prałatem Vergem i kapitanem Seitaronem odpaliła ładunek, co wywołało paraliż gwiezdnego niszczyciela, który musiał wycofać się ponad pułap chmur. Uwolniło to Kompanię Zmierzch od zagrożenia związanego z bombardowaniem orbitalnym. Kontynuowali walkę z imperialną piechotą, która liczebnie przewyższała ich dziesięciokrotnie. Jednak zadawali im dwunastokrotnie większe straty. Przerwy między atakami Imperium stawały się coraz dłuższe, aż w końcu natarcia ustały. W położonym poniżej Inyusu Tor [[Pinyumb]], Kobaltowy Front wzniecił powstanie, aż w końcu miasto i cały Sullust został wyzwolony od Imperium. Wywołało to rewolty także na innych planetach. Kompania Zmierzch wygrała tą [[Oblężenie Inyusu Tor|bitwę]], jednak straty jakie poniosła spowodowały, że rebelianci musieli zakończyć Operację Przerwany Łańcuch i porzucić marzenia o ataku na Kuat.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Druga Gwiazda Śmierci ===&lt;br /&gt;
==== Nowa superbroń ====&lt;br /&gt;
W pewnym momencie [[Imperator Galaktyczny|imperator]] [[Sheev Palpatine]] nakazał budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|nowej Gwiazdy Śmierci]], by ostatecznie stłumić Rebelię. Nowa stacja miała być jeszcze bardziej śmiercionośna niż poprzedniczka. Była budowana na orbicie lesistego księżyca [[Endor]], a dla bezpieczeństwa chroniła ją potężna tarcza energetyczna, zasilana z umiejscowionego na księżycu [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]]. Wszystkie te informacje zostały zdobyte przez pracujących dla Sojuszu [[Bothanie|bothańskich]] szpiegów, choć wielu z nich zginęło. Jednak wszystkie te wydarzenia były częścią planu imperatora, mającego na celu zwabić Sojusz w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zgrupowanie w układzie Hudalla ====&lt;br /&gt;
[[Układ Hudalla]] był miejscem, gdzie gromadziły się siły Imperium, które następnie miały walczyć nad Endorem. Dowództwo Sojuszu również wiedziało o tych posunięciach. Działania wrogów zaniepokoiły rebeliantów, gdyż w tym systemie nie znajdowało się nic co mogłoby wzbudzić zainteresowanie imperialnych. Gial Ackbar wysłał do układu Hudalla [[Eskadra Koron|Eskadrę Koron]], by zbadała tę sprawę. Jednak obecność X-wingów została wykryta przez Imperium i Firmus Piett wysłał 4 [[Myśliwiec TIE/in|TIE Interceptory]], by rozprawiły się z rebeliantami. Przedtem jednak nakazał w sekrecie mającej dowodzić wyprawą komandor [[Ciena Ree|Cienie Ree]], by pozwolono uciec jednemu buntownikowi. Ostatecznie [[Potyczka nad Hudallą|potyczka]] nad planetą [[Hudalla]] zakończyła się śmiercią jednego rebelianta i jednego imperialnego. Pozostali uczestnicy bitwy zdołali bezpiecznie powrócić do swoich flot.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Żółty Księżyc ====&lt;br /&gt;
Siły Sojuszu postanowiły przegrupować się nad planetą Sullust, która pozostawała wolnym światem od czasu Operacji Przerwany Łańcuch. Konieczne było jednak odwrócenie uwagi imperialnych od Sullustu. Podczas zebrania na [[Zastiga|Zastidze]], Leia Organa zaproponowała, by w innym rejonie galaktyki stworzyć pozorny punkt zborny przy wykorzystaniu złamanych już przez Imperium kodów. Mon Mothma zaakceptowała plan. Wybór padł na [[Sektor Corva|sektor Corva]], który leżał na przeciwnym krańcu galaktyki od Endora, a ponadto Sojusz już wcześniej planował tam założyć bazę. Księżniczka wybrała się w ten rejon na pokładzie ''[[Mellcrawler|Mellcrawlera]]'' wraz z pilotem Nienem Nunbem, specjalistką od łączności [[Kidi Aleri]], mechanikiem [[Antrot|Antrotem]] i komandosem z oddziału Madine'a, majorem [[Lokmarcha|Lokmarchą]]. Udali się kolejno na [[Basteel]], [[Sesid]], [[Jaresh]] i [[Galaan]], gdzie zostawiali boje sygnałowe. Po dotarciu nad ostatnią planetę, przy okrążającym ją [[Żółty Księżyc|Żółtym Księżycu]] czekali na okręty, które odpowiedziały na sygnał. W tym samym czasie, flota Sojuszu gromadziła się nad wulkanicznym Sullustem. Gdy nad Żółtym Księżycem zgromadziły się wszystkie statki, Leia ostrzegła ich załogi, że są tylko przynętą dla Imperium, a prawdziwa koncentracja ma miejsce gdzie indziej. Okręty zaczęły uciekać znad Galaanu, a Leia i reszta załogi ''Mellcrawlera'' zostały wzięte do niewoli przez panią kapitan [[Khione]] dowodzącą gwiezdnym niszczycielem ''[[Shieldmaiden]]''. Jednak Leia zdołała się uwolnić, a rebelianckie okręty wróciły nad Galaan i [[Bitwa o Galaan|zniszczyły]] imperialnego niszczyciela. Podczas tej akcji w ręce Rebelii wpadł prom ''[[Tydirium]]'', który został później użyty do przeniknięcia komandosów Sojuszu na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przegrupowanie nad Sullustem ====&lt;br /&gt;
Gdy trwała [[Operacja Żółty Księżyc]], flota Sojuszu gromadziła się nad wulkanicznym Sullustem, który był połączony z Endorem specjalnym [[Trasa nadprzestrzenna|szlakiem nadprzestrzennym]] zwanym [[Korytarz Sanktuarium|Korytarzem Sanktuarium]]. Dzięki pomysłowi Leii, która odwróciła uwagę imperialnych, rebelianci zdołali zebrać wystarczające siły do ataku na II Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt; Podczas tego przegrupowania Rebelia zdołała schwytać dowodzącą [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziałem Inferno]] komandor [[Iden Versio]] wraz z informacją o ukryciu floty Imperium po drugiej stronie Endora, lecz ta z pomocą [[Dio|swojego]] [[Droid taktyczny ID10|ID10]] zdołała wydostać się z rebelianckiej celi na krążowniku ''[[Invincible Faith]]'' i wykasować tą informację, a następnie została zabrana z pokładu MC80 przez [[Korweta typu Raider II|korwetę typu ''Raider II'']] ''[[Corvus]]''. Dzięki temu rebelianci nie mieli szans dowiedzieć się, że nad Endorem zastawiono na nich pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Endor}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-djem-so.jpg|thumb|300px|left|[[Luke Skywalker]] podczas [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|ostatecznej walki]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Tuż po uratowaniu Hana Solo, nad Sullustem odbyło się zebranie władz Sojuszu. [[Mon Mothma]] ogłosiła, że Palpatine przebywa na pokładzie niedokończonej Gwiazdy Śmierci, a flota Imperium krąży po [[Galaktyka|galaktyce]] i jest to idealny moment na atak. Admirał [[Gial Ackbar]] przedstawił plan wedle którego najpierw mały oddział lądowy zniszczy generator osłon chroniący Gwiazdę Śmierci, a potem, gdy przybędzie flota, krążowniki stworzą zaporę, a myśliwce wlecą do środka stacji i zniszczą reaktor. Na dowódcę szturmu myśliwców wyznaczył generała [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissiana]]. Następnie przemawiał generał [[Crix Madine]], który oświadczył, że ukradli [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|prom typu ''Lambda'']]. Udając frachtowiec grupa uderzeniowa miała wylądować na powierzchni Endora i zniszczyć generator osłon. Madine do tego zadania wyznaczył generała Hana Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu promu ''Tydirium'' na Endor, [[Tropiciele|grupa uderzeniowa]] Hana Solo zdołała sprzymierzyć się z tubylczymi Ewokami, a Luke Skywalker, będący już pełnoprawnym Jedi, wiedząc, że Vader go wyczuwa, dobrowolnie oddał się w ręce [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]] i wyruszył na spotkanie z samym Palpatine'em. Gdy rebelianci mieli już wysadzić reaktor, nagle zostali aresztowani przez doborowy oddział szturmowców. W tym samym momencie nad Endor przybyła flota dowodzona przez Ackbara. Okazało się, że osłona nadal działa, a dodatkowo oficerowie Ackbara wykryli flotę niszczycieli. Zaczęła się wielka bitwa. Początkowo walczyły jedynie myśliwce, a niszczyciele stały bezczynnie, co wszystkich dziwiło. Nagle Palpatine, kuszący Luke'a do przejścia na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], nakazał moffowi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]], który dowodził stacją bojową swobodnie strzelać. Okazało się, że Gwiazda Śmierci jest w gotowości bojowej. Ackbar chciał się wycofać, ale Calrissian wierzył, że Solo zdoła wyłączyć pole, tylko potrzebuje czasu. Nakazał też zaatakowanie niszczycieli, by Gwiazda Śmierci nie mogła już tak swobodnie strzelać. Luke widzący rozwój wypadków nie wytrzymał, sięgnął po [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój]] [[miecz świetlny]] i próbował zaatakować imperatora, ale powstrzymał go jego ojciec, Vader. Zaczęła się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|ostateczna walka]] [[Jedi]] z [[Sithowie|Sithami]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Home One Endor.jpg|thumb|right|275px|Kluczowa [[Bitwa o Endor|batalia]] wojny.]]&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, na powierzchni [[Ewoki]] zaatakowały oddziały Imperium. Tubylcy i rebelianci przegrywali, do czasu, gdy Chewbacca przejął jednego AT-ST. Oddziały szturmowców zostały pokonane, a oddział generała Solo zdołał dostać się do generatora osłon i go zniszczyć. Wtedy też Ackbar nakazał myśliwcom szturm na reaktor Gwiazdy Śmierci. Tymczasem, na pokładzie stacji trwała walka Skywalkera z Vaderem. Luke chciał ściągnąć ojca z powrotem na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i przez to ciągle przerywał walkę. Vader wyczuł, że Luke ma siostrę i oświadczył, że skoro on nie przejdzie na ciemną stronę to może zrobi to Leia. Te słowa rozwścieczyły Luke'a, który agresywnie natarł na ojca. Po kilku ciosach młody Jedi wygrał walkę odcinając Sithowi dłoń. Zadowolony imperator próbował nakłonić Skywalkera do zabicia ojca i stanięcia u jego boku, jednak Luke odrzucił mrok. Rzucając swój miecz oświadczył Palpatine'owi, że nigdy nie przejdzie na ciemną stronę i że jest Jedi. Darth Sidious wiedząc, że Skywalker nie przystanie do niego postanowił zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Luke w męczarniach błagał ojca o pomoc. Vader widząc, że jego syn miał siłę by odrzucić mrok, postanowił wrócić do światła. Stając się ponownie Anakinem Skywalkerem chwycił Sidiousa i wrzucił go do reaktora Gwiazdy Śmierci, kończąc jego żywot. Jednak sam wkrótce zmarł od obrażeń zadanych mu przez błyskawice Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem podczas bitwy, Ackbar nakazał skoncentrować cały ogień na flagowym [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczycielu]] ''[[Executor]]''. Myśliwce zniszczyły osłony jego mostka, a zaraz potem uprzednio trafiony [[Arvel Crynyd]] w [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-wingu]] zdołał wlecieć w mostek ''Executora'', który wbił się w Gwiazdę Śmierci. Chwilę potem generał Calrissian w ''Millennium Falconie'' i komandor Antilles w X-wingu dolecieli do reaktora i go zniszczyli. To spowodowało eksplozję Gwiazdy Śmierci. Bitwa okazała się całkowitym zwycięstwem Rebelii i tragiczna w skutkach dla Imperium, które straciło przywódcę, najpotężniejszą broń i najlepszych oficerów, którzy służyli na ''Executorze'' – jednym z najpotężniejszych okrętów imperialnych – a to spowodowało całkowity chaos i paraliż w szeregach Imperium, które zaczęło stopniowo tracić kolejne systemy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Punkt zwrotny ===&lt;br /&gt;
==== Wyzwalanie galaktyki i Operacja Popiół ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Bitwa o Malastare (gwd).jpg|thumb|200px|left|[[Eskadra Ostrzy]] [[Bitwa o Malastare (galaktyczna wojna domowa)|niszczy]] [[Imperialne centrum komunikacyjne na Malastare|imperialne centrum komunikacyjne]] na [[Malastare]].]]&lt;br /&gt;
Po wielkim sukcesie nad Endorem, Sojusz Rebeliantów postanowił pójść za ciosem i zaczął wyzwalać kolejne planety z rąk Imperium. Dzień po bitwie o Endor, rebelianci całkowicie [[Atak na imperialną placówkę na Endorze|wyzwolili]] lesisty księżyc z obecności imperialnych,&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI1&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; następnie [[Eskadra Rampant]] brała udział w [[Wyzwolenie Beltire|wyzwoleniu]] [[Beltire]]. Siedemnaście dni po Endorze, wojska rebeliantów zwyciężyły w [[Bitwa o Cawa City|bitwie o Cawa City]], dzięki czemu wyzwolony został [[Sterdic IV]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednym z większych sukcesów Rebelii w tym okresie było [[Bitwa o Malastare (galaktyczna wojna domowa)|zwycięstwo]] na [[Malastare]]. Wedge Antilles namierzył tam [[Imperialne centrum komunikacyjne na Malastare|imperialne centrum komunikacyjne]]. Dowództwo Sojuszu natychmiast wysłało tam latającą na B-wingach [[Eskadra Ostrzy|Eskadrę Ostrzy]], by zniszczyć to centrum komunikacyjne oraz generator tarczy planetarnej, dzięki czemu do akcji mogły wkroczyć siły naziemne. Rebelianci to zadanie wykonali z nawiązką, gdyż zniszczyli nie tylko podstawowe cele, ale również [[Pałac Valco Pandiona|pałac]] należący do moffa [[Valco Pandion|Pandiona]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;BSZH&amp;quot;&amp;gt;''[[Blade Squadron: Zero Hour]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; który uciekł z atakowanej planety, która wpadła w ręce rebeliantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po stronie Imperium z kolei rozpoczęły się przygotowania do [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]], która polegała na ukaraniu planet sprzeciwiających się rządom Imperium i zastraszeniu ich celem przypomnienia do kogo należy władza w galaktyce. Palpatine bowiem zawczasu przygotował specjalne droidy zwane [[Posłaniec|Posłańcami]], które aktywowane zostały tuż po bitwie o Endor i zawierały rozkazy zniszczenia określonych planet i były adresowane do dowódców wojskowych uznanych przez imperatora za kompetentnych. Ukaranie wybranych światów polegało na wywołaniu drastycznych zmian w pogodzie i to do tego stopnia, by nie nadawały się już do zamieszkania. Pierwszym osobnikiem do którego przybył Posłaniec był admirał [[Garrick Versio]], który Operację Popiół postrzegał jako pierwszy krok w kierunku utworzenia nowego Imperium i test czy jego członkowie okażą się godni tych zmian. Zmiany pogodowe miały zostać wywołane przez eksperymentalne satelity i admirał Versio wysłał Oddział Inferno do [[Stocznie na Fondorze|stoczni]] nad [[Fondor]]em, aby zabezpieczył dostawę satelitów dla moffa [[Derrek Raythe|Raythe'a]]. Wtedy to Rebelia przypuściła atak na Fondor, lecz dzięki wysiłkom Oddziału Inferno zamiary rebeliantów zostały pokrzyżowane. [[Bitwa o Fondor (galaktyczna wojna domowa)|Bitwa]] została wygrana przez imperialnych, dzięki czemu ocalili oni satelity i mogli rozpocząć Operację Popiół. Jednak jednym z celów tej kampanii stała się lojalna wobec Imperium planeta [[Vardos]] i rodzimy świat rodu Versio. Fakt ten mocno zaszokował Iden, która poszła do swojego ojca zaprotestować. Garrick jedynie powołał się na rozkazy od imperatora i cele Operacji Popiół, a następnie zlecił córce sprowadzić protektor [[Gleb]] z miejscowego [[Imperialne archiwum na Vardos|archiwum]], a ta wściekła ruszyła na misję wraz z [[Del Meeko|Delem Meeko]] i [[Gideon Hask|Gideonem Haskiem]]. Gdy jednak dotarli do archiwum, Del widząc jak w praktyce wygląda Operacja Popiół stwierdził, że jeśli takie ma się stać Imperium, to nie chce mieć z nim nic wspólnego. Iden poparła go, gdyż sama również miała wątpliwości co do imperialnych działań. Komandor Versio i Meeko z trudem zdołali uciec z Vardos i (wbrew rozkazom) ewakuowawszy cywilów zbiegli oni ''Corvusem'' do [[Mgławica Vorpal|mgławicy Vorpal]]. Tam postanowili poinformować rebeliantów o Operacji Popiół i w tym celu skontaktowali się z kalamariańskim krążownikiem ''[[Restoration]]'' i ogłosili Sojuszowi, że się poddają. Kiedy zostali sprowadzeni na pokład, opowiedzieli wszystko o Operacji Popiół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bitwa o Naboo GWD.png|thumb|right|250px|[[Obrona Naboo|Walki]] o [[Naboo]] – największa batalia [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]].]]&lt;br /&gt;
Jednocześnie Rebelia zdołała dowiedzieć się o zamiarach Imperium jeszcze z jednego źródła. Mianowicie oddział Tropicieli dowodzony przez Hana Solo [[Atak na Wretch of Tayron|zaatakował]] tajną [[Wretch of Tayron|placówkę]] IBB na [[Tayron]]ie i zdobył bez większych trudności. Po zakończeniu walk podczas przeszukiwania komputerów C-3PO znalazł informacje o Operacji Popiół i dowiedział się, że jednym z celów stała się [[Naboo]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; gdzie właśnie Leia Organa udała się wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]] na negocjacje z [[Królowa|królową]] [[Sosha Soruna|Soshą Soruną]] celem uzyskania poparcia tego świata dla tworzonej właśnie Nowej Republiki. Do imperialnego kapitana [[Lerr Duvat|Lerra Duvata]] przybył jeden z Posłańców z rozkazem zniszczenia Naboo. Dowodzony przez niego [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel typu ''Imperial-II'']] o nazwie ''[[Torment]]'' wziął ze sobą eksperymentalne satelity i udał się nad tą planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy na całym Naboo zaczęły szaleć niszczycielskie burze, Organa, Bey i Soruna w [[Myśliwiec N-1|myśliwcach N-1]] ruszyły na orbitę zniszczyć satelity i powstrzymać zamiary imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt; Tymczasem wieści zdobyte na Tayronie zostały przekazane na ''Restoration'' do Lando Calrissiana i generał Sojuszu wyruszył na Naboo. Flota Rebelii dotarła w momencie, gdy trójka kobiet była o krok od zagłady. Po zniszczeniu większości satelitów głównym celem rebeliantów stał się ''Torment'', którego Y-wingi pozbawiły osłon, a następnie ''Restoration'' dokończył dzieła niszcząc niszczyciela. Jednocześnie zniszczone zostały ostatnie satelity. Jednak imperialne siły naziemne ewakuujące się z wybuchającego ''Tormenta'' dokonały desantu na [[Theed]]. Stołeczne miasto miało system obronny zdolny powstrzymać atak Imperium, ale został on uszkodzony przez burzę. Zadania naprawy podjęli się Leia Organa, Iden Versio, Del Meeko i [[Shriv Suurgav]]. Kiedy zdołali je wykonać, z [[Pałac królewski w Theed|pałacu królewskiego]] został wysłany potężny impuls jonowy, który unieruchomił każdą broń jaka znalazła się w jego zasięgu, przez co imperialni musieli skapitulować. Po zakończeniu [[Obrona Naboo|bitwy]], Iden Versio i Del Meeko zdecydowali się dołączyć do Sojuszu Rebeliantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Narodziny Nowej Republiki ====&lt;br /&gt;
Zwycięstwo nad Endorem przyniosło zmiany w całej galaktyce. Przywódczyni Rebelii, Mon Mothma uznała, że sytuacja jest na tyle odpowiednia, by ogłosić powstanie [[Nowa Republika|Nowej Republiki]]. Na wielu światach wybuchły powstania przeciw Imperium, do sił Nowej Republiki zaczęli masowo spływać ochotnicy z licznych planet, która zdecydowanie urosła w siłę i cały czas odbijała kolejne systemy z rąk Imperium. Jednak imperialni nie zamierzali dać za wygraną. Stłumili w krwawy sposób rewolty na kilku planetach, w tym [[Coruscant]]. Okazało się, że do wyzwolenia galaktyki jeszcze daleka droga. Nowa Republika ustanowiła swą stolicę na planecie [[Chandrila]], gdzie odbyło się pierwsze posiedzenie odrodzonego [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senatu]], a Mon Mothma została pierwszym [[Kanclerz (Nowa Republika)|kanclerzem]] odrodzonej Republiki. W tym samym czasie nowy demokratyczny rząd zdołał [[Bitwa o Naalol|wyzwolić]] [[Naalol]], [[Bitwa o Uyter|zaatakować]] [[Uyter]] oraz [[Bitwa o Sevarcos|podjąć próbę]] oswobodzenia [[Sevarcos]], a także wziął udział w [[Bitwa o Mordal|bitwie]] o [[Mordal]], która zakończyła się porażką dla obu stron.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Problem Skrzydła Cienia ====&lt;br /&gt;
Jednym z problemów świeżo powołanej Nowej Republiki był słaby, praktycznie nieistniejący wywiad, traktowany po macoszemu przez rząd. Jedynie [[Balosarianie|balosariański]] agent imieniem [[Caern Adan]] zdawał sobie sprawę, że bez sprawnego wywiadu, republikanie nie zdołają sobie zapewnić bezpieczeństwa wewnętrznego i przetrwania ich państwa. Miał on ambicję zmienić ten stan rzeczy, w czym utwierdziły go serie zamachów bombowych w [[Skrucha Zdrajcy|Skrusze Zdrajcy]] (placówce, gdzie trzymano i lustrowano dezerterów z Imperium). Adan zamierzał dokonać spektakularnego sukcesu, by przekonać Nową Republikę do poważnego potraktowania wywiadu, a okazją miało być wyeliminowanie [[204 Pułk Imperialnych Myśliwców|204 Pułku Imperialnych Myśliwców]] – elitarnego oddziału, który przez całą wojnę mocno dawał się we znaki rebeliantom, a po utworzeniu Nowej Republiki, ataki Skrzydła Cienia stały się jeszcze boleśniejsze, które doprowadziło do zniszczenia kilku republikańskich krążowników czy konwojów. Jakby tego było mało, 204 Pułk wsławił się okrucieństwem i bezwzględnością podczas Operacji Popiół, doprowadzając do wybicia całej populacji planety [[Nacronis]]. Właśnie podczas niszczenia rzeczonego świata zdezerterowała jedna z pilotek Skrzydła Cienia, [[Yrica Quell]], która dostrzegła bezsens w brutalności Operacji Popiół. Następnie trafiła ona do Skruchy Zdrajcy, gdzie ze względu na swoją przeszłość w 204 Pułku, została zwerbowana przez Caerna, aby pomogła mu rozpracować swoich dawnych kompanów. Quell trafiła na pokład ''[[Buried Treasure]]'', gdzie odtąd zajmowała się analizowaniem materiałów wywiadowczych dostarczanych przez Adana. W tym samym czasie, samo Skrzydło Cienia na jakiś czas zaprzestało walk celem znalezienia sobie stałej bazy umożliwiającej skuteczniejsze nękanie Nowej Republiki. Wybór padł na planetę [[Pandem Nai]], która była ku temu idealna – posiadała obfite złoża [[Tibanna|tibanny]], które mogłyby wyposażyć w miny gazowe połowę ocalałej Marynarki Imperialnej i podtrzymywać cały przemysł wojenny Imperium. Do tego mimo zawieruchy związanej z następstwami bitwy o Endor, lokalny imperialny gubernator utrzymał władzę w ryzach, a miejscowa ludność nie tylko była za słaba na wzniecenie buntu, co wręcz nie wykazywała ku temu chęci. Pełne tibanny obłoki Pandem Nai były atutem także od strony militarnej – używanie broni cięższej od działa by przynosiło więcej szkody niż pożytku i w razie bitwy przewagę by miał posiadacz większej ilości myśliwców, a Skrzydło Cienia było przecież elitarną jednostką pilotów. Te wszystkie czynniki czyniły z Pandem Nai idealną fortecę, więc dowodząca 204 Pułkiem pułkownik [[Shakara Nuress]] bez wahania postanowiła przejąć tam kontrolę, mając nadzieję, że z czasem to wokół Pandem Nai zgrupują się ocalałe siły Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot;&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie na republikańską fregatę ''[[Hellion's Dare]]'' od zwiadowców dotarła wiadomość, że Skrzydło Cienia ufortyfikowało się na Pandem Nai. Imperialni też to wiedzieli, więc musieli za wszelką cenę pozbyć się kłopotu – do ataku na Nebulona-B został wysłany lotniskowiec ''[[Aerie (typu Quasar Fire)|Aerie]]'', który [[Potyczka nad Jiruusem|zaatakował]] ''Hellion's Dare'' nad [[Jiruus]]em, zmuszając fregatę do ucieczki do [[Gromada Oridol|gromady Oridol]]. Tam imperialni również dopadli republikanów i wynikła z tego trwająca ponad tydzień [[Potyczka w gromadzie Oridol|batalia]], podczas której siły Nowej Republiki były stopniowo wykrwawiane, a w trakcie ostatecznego starcia fregata została w końcu zniszczona. Z republikanów ocalały tylko dwa myśliwce, będące ostatnimi z podlegających ''Hellion's Dare'' Eskadr [[Eskadra Ogarów|Ogarów]] i [[Eskadra Warchołów|Warchołów]] – [[Chass na Chadic]] w B-wingu oraz [[Wyl Lark]] w A-wingu, na pokład którego w ostatniej chwili zostały przekazane zdobyte przez zwiadowców dane. Zadaniem tej dwójki było przetrwać i dostarczyć wieści Nowej Republice. W międzyczasie, ekipa Adana powołana do zlikwidowania Skrzydła Cienia, powiększyła się o dwie kolejne osoby – latającą U-wingiem [[Kairos]], która była zaufaną współpracownicą Caerna oraz posiadającego Y-winga [[Nath Tensent|Natha Tensenta]], którego udało się zwerbować z [[Ul Entropii|Ula Entropii]], gdzie przebywał, odkąd 204 Pułk [[Bitwa o Trenchenovu|wybił]] jego eskadrę nad [[Trenchenovu]] pół roku przed bitwą o Endor. Yrica zrozumiała, że analizą danych wywiadowczych nic konkretnego się nie wskóra, więc wykradła X-winga, którym udała się na samowolną misję, podczas której odkryła, iż ''Hellion's Dare'' znajduje się w niebezpieczeństwie i po powrocie zainicjowała misję ratunkową, dzięki której udało się ocalić Larka i Chadic – oni również dołączyli do specjalnej jednostki Adana. Tym samym została sformowana nowa, specyficzna eskadra złożona z każdego możliwego republikańskiego myśliwca o oznaczeniu literowym. Pozostało im już tylko znaleźć okręt, na którym mogliby stacjonować. Ostatecznie zostali przygarnięci przez [[Grupa Bojowa Barma|Grupę Bojową Barma]], którą dowodziła generał Hera Syndulla, ostatnimi czasy biorąc udział w [[Oblężenie Yinchorr|oblężeniu]] [[Yinchorr]], [[Potyczka na Arkanii|atakując]] [[Arkania|Arkanię]] czy [[Wyzwolenie Kerkoidii|wyzwalając]] [[Kerkoidia|Kerkoidię]]. Nowym domem drużyny Adana został [[Krążownik szturmowy typu Acclamator|krążownik typu ''Acclamator'']] o nazwie ''[[Lodestar]]'', którego załoga wymyśliła nazwę dla nowej jednostki – [[Eskadra Alfabet]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Nowa Republika już wiedziała, że Skrzydło Cienia ufortyfikowało się na Pandem Nai, Grupa Bojowa Barma zaczęła przygotowania do ataku na tę planetę, za które odpowiedzialna była Eskadra Alfabet. Wpierw trzeba było z nowej jednostki stworzyć sprawnie działającą eskadrę – na tym polu postępy nie wypadały najlepiej, lecz w końcu generał Syndulla zdecydowała się zaryzykować wysłanie Eskadry Alfabet na [[Misja na Abednedo|misję]] na [[Abednedo]], by sprowadzić stamtąd tajemniczego informatora Adana, który mógł mieć cenne informacje o Skrzydle Cienia. Na miejscu republikanie spotkali [[Verpinowie|verpińskiego]] przemytnika, który uwięził próbujący wydostać się z Abednedo oddział szturmowców i wydać Nowej Republice. Lecz we wszystko wmieszali się inni imperialni, chcący uciszyć kompanów. Wywiązała się z tego potyczka zakończona zniszczeniem promu przemytnika ze schwytanymi szturmowcami, gdy ten został samobójczo staranowany przez bombowiec TIE. Oznaczało to, że misja Eskadry Alfabet zakończyła się porażką, ale nie całkowitą – z jeńców ocalał sierżant, który został zabrany na pokład U-winga Kairos. Później nowa jednostka miała udaną [[Misja na Argai Minor|misję]] na [[Argai Minor]], skutecznie chroniąc republikańskich techników przed atakami imperialnych bojówek, dzięki czemu udało się zdobyć informację, że łańcuch dostaw Imperium pochodził z Pandem Nai. Kolejne wyprawy na [[Misja na Rentaxiusie VIII|na Rentaxiusa VIII]] i [[Misja w sektorze Haldeen|do sektora Haldeen]] jeszcze bardziej pozwoliły Eskadrze Alfabet scalić się i stać kompetentną jednostką. Tymczasem Grupa Bojowa Barma w osiem dni zabezpieczyła sześć układów, czym otworzyła sobie drogę do regionalnej trasy nadprzestrzennej [[Skangravi-Mestun]] bez narażana świeżo zdobytych systemów na kontratak. W dodatku ten szlak to było już 90% drogi wiodącej ku Pandem Nai, co pozwalało republikanom na wybór dziesiątek tras wiodących ku celowi, z których któraś musiała nie być monitorowana przez Skrzydło Cienia. Zaś przechwycone dane pozwoliły Adanowi sporządzić szczegółową dokumentację o imperialnym garnizonie. Wynikało z niej, że w typowych warunkach bojowych, Nowa Republika będzie zmuszona prowadzić wielomiesięczne oblężenie, co zwiąże tam jej flotę, a wtedy Imperium by mogło poodnosić sukcesy w innych rejonach galaktyki. W związku z tym, republikanie musieli opracować szalony plan polegający na wykorzystaniu słabego punktu w obronie Pandem Nai.&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Pandem Nai ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Pandem Nai}}&lt;br /&gt;
Nadszedł w końcu dzień ataku na Pandem Nai. Celem w planie Nowej Republiki była główna stacja wydobywcza tibanny, zwana [[Orbital One]] – tam właśnie stacjonowało Skrzydło Cienia. Zamiarem republikanów było uszkodzenie hangarów części wojskowej, by uwięzić większość 204 Pułku, a następnie wysadzenie stacji (pozbycie się elitarnej imperialnej jednostki by w zasadzie oznaczało upadek Pandem Nai). Nawet gdyby wcześniej całe Skrzydło Cienia zdołało się uwolnić, pozbawienie Imperium centrum dowodzenia i zapasów skracałoby oblężenie z miesięcy do dni. Siły republikańskie podzieliły się następująco: Grupa Bojowa Barma miała uformować blokadę Pandem Nai, a główne zadanie przypadało Eskadrze Alfabet – Kairos swoim U-wingiem miała dostarczyć oddział komandosów, by ci podłożyli ładunki w Orbital One, a reszta jednostki zająć się hangarami. Pojawiwszy się nad Pandem Nai, Eskadra Alfabet dzięki sygnałom zakłócającym w U-wingu przemknęła przez chroniące planetę pole minowe i wzięła imperialnych z zaskoczenia. W ten sposób do walki dołączyły tylko dwie eskadry z 204 Pułku, a to była liczebność, z którą republikanie mogli sobie poradzić. Atak na hangary zakończył się powodzeniem i reszta Skrzydła Cienia została uwięziona na jakieś 15-20 minut, w związku z czym priorytetem dla Shakary Nuress stało się naprawienie hangarów, gdyż od tego zależało, która strona wygra bitwę. Natomiast Yrica Quell wydała rozkaz zniszczenia wielkiego zbiornika z tibanną, dzięki czemu Orbital One objął spory pożar (ale nie tak duży, by zniszczyć stację). W wyniku frustracji, imperialna pułkownik wydała szalony rozkaz, aby ostrzelać wrota hangarów. Odniósł on skutek i reszta TIE-ów zaczęła masowo wylatywać do bitwy. Jednak w tym samym momencie, swoje zadanie wykonał oddział republikańskich komandosów i ładunki zostały zdetonowane. Po chwili jednak obie strony pożałowały takiego rozwoju wypadków, które wymknęły się spod kontroli – eksplozja miała doprowadzić do rychłego zniszczenia Orbital One, ale przy okazji wcześniejszy pożar stacji urósł na tyle, że przeniósł się na wypełnioną łatwopalną tibanną atmosferę Pandem Nai. Gdyby pożoga pochłonęła inne zbiorniki z gazem przyczepione do tankowców i stacji wydobywczych, zagładzie by uległa cała planeta. Tym samym bitwa przerodziła się w misję ratunkową, a republikańscy i imperialni piloci byli zmuszeni połączyć siły, by ścigając się z czasem, strącać zbiorniki z tibanną na powierzchnię. Udało im się to, ale ledwo co. Natomiast porucznik Quell uratowała stołeczne miasto [[Induchron]] przed spadającymi odłamkami Orbital One. Ostatecznie pożar w atmosferze sam się wypalił, a bitwa zakończyła się zdobyciem Pandem Nai przez Nową Republikę, u której obyło się bez strat. Skrzydło Cienia straciło wiele myśliwców, ale większość elitarnej jednostki Imperium ocalała i uciekła, dzięki czemu pozostała zdolna do dalszych działań bojowych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wydarzenia na Akivie ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Powstanie na Akivie}}&lt;br /&gt;
Niespodziewany powrót sił imperialnych dał do zrozumienia, że wojna jeszcze się nie skończyła. Kapitan Wedge Antilles uznał, że wojska Imperium przegrupowały się gdzieś na Zewnętrznych Rubieżach. Postanowił odnaleźć punkt koncentracji sił Imperium i w tym celu udał się na samotny zwiad własnym statkiem. Sprawdził już [[Florrum]], [[Ryloth]], [[Hinari]], [[Abafar]] i [[Raydonia|Raydonię]], jednak nic tam nie znalazł. Następna była [[Akiva]]. Tam został wzięty do niewoli przez panią admirał [[Rae Sloane]]. Na Akivie odbyło się zebranie najważniejszych ocalałych imperialnych osobistości, w którym uczestniczyli admirał Sloane, generał [[Jylia Shale]], [[wielki moff]] [[Valco Pandion]], były doradca imperatora [[Yupe Tashu]] oraz [[Arsin Crassus]]. Celem spotkania było wybranie nowego przywództwa, by uporządkować chaos w szeregach Imperium i przystąpić do kontrataku. Jednak narada została zakłócona przez pochodzącą z Akivy republikańską pilotkę [[Norra Wexley|Norrę Wexley]], jej syna [[Temmin Wexley|Temmina]], [[Zabrakowie|zabracką]] [[Łowca nagród|łowczynię nagród]] [[Jas Emari]] oraz byłego imperialnego agenta [[Sinjir Rath Velus|Sinjira Ratha Velusa]], którzy sfingowanym nagraniem podburzyli mieszkańców Akivy przeciw imperialnym i uczestnicy spotkania musieli się ewakuować. W całym tym zamieszaniu kapitan Antilles zdołał wysłać do admirała Ackbara wiadomość na imperialnej częstotliwości, a ten polecił pani komandor [[Kyrsta Agate|Kyrście Agate]] wziąć 5 dużych statków na Akivę wśród których znalazł się alderaański krążownik ''[[Sunspire]]''. Nad Akivą [[Flota Obronna Nowej Republiki|flota Nowej Republiki]] stoczyła walkę z 3 niszczycielami Imperium: ''[[Ascent]]'', ''[[Vanquish]]'' i ''[[Vigilance (typu Imperial-II)|Vigilance]]''. Antilles został uratowany przez Temmina Wexleya, a Norra próbowała zestrzelić prom typu ''Lambda'' na którym znajdowała się admirał Sloane. Jednak ta próba zakończyła się niepowodzeniem, gdyż Rae uruchomiła autodestrukcję promu, a sama uciekła w kabinie pilota, która posłużyła za kapsułę ratunkową. Eksplozja promu zabiła wielkiego moffa Pandiona, który tam pozostał po nieudanej próbie przejęcia i pochłonęła skradzionego TIE-a Norry, która przez miesiąc leżała w śpiączce na Chandrili. Bitwa o Akivę była całkowitym zwycięstwem Nowej Republiki. ''Vigilance'' został zniszczony, a ''Ascent'' i ''Vanquish'' przejęte. Generał Shale, doradca Tashu i asystentka admirał Sloane [[Adea Rite]] zostali schwytani. Akiva jako pierwsza planeta z Zewnętrznych Rubieży dołączyła do Nowej Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Projekt Starhawk ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Projekt Starhawk}}&lt;br /&gt;
W Senacie pojawił się projekt polegający na przerabianiu złomu z imperialnych okrętów na broń dla Nowej Republiki. Pomysł został przeforsowany, co nie było łatwe, gdyż republikańscy politycy pamiętali natychmiastową militaryzację Imperium u jego zarania, a sama Mon Mothma także była przeciwniczką zbrojeń jej rządu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tym samym pod nadzorem generał Hery Syndulli rozpoczął się Projekt Starhawk polegający na produkcji nowego typu okrętów wojennych, których głównym przeznaczeniem była obrona przed flotami Imperium, które także dowiedziało się o republikańskim projekcie dzięki działaniom agentki [[Thorn (agentka)|Thorn]]. Projekt Starhawk był realizowany w stoczniach [[Nadiri Dockyards]] w [[Sektor Bormea|sektorze Bormea]]. By przeciwdziałać zamiarom wrogów, imperialni zakłócili republikańską komunikację długodystansową umieszczając w [[Układ Brentaal|układzie Brentaal]] [[Zakłócacz IGV-55|statki zakłócające]]. Nowa Republika na to wysłała tam [[Eskadra Szpica|Eskadrę Szpica]], która [[Misja w układzie Brentaal|zniszczyła]] zakłócacze i przywróciła łączność. Rzeczona jednostka następnie przyczyniła się do [[Druga potyczka nad Yavin Prime|przechwycenia]] gwiezdnego niszczyciela ''[[Victorum]]'', który posłużył za źródło materiału do Projektu Starhawk. Z kolei po stronie imperialnej w tym okresie wsławiła się [[Eskadra Tytanów]] podlegająca dowodzącej niszczycielem ''[[Overseer]]'' kapitan [[Terisa Kerrill|Terisie Kerrill]], która od samej Sloane otrzymała zadanie powstrzymania Projektu Starhawk. Tytani wpierw [[Misja nad Hosnian Prime|wydostali]] agentkę Thorn, a następnie próbowali ustalić miejsce ukrycia Projektu Starhawk poprzez obserwację republikańskiego konwoju, co jednak się nie udało, gdyż w ich [[Misja nad Desevro|misję]] wtrącił się kapitan [[Amos]], bezmyślnie atakując konwój. Natomiast po stronie republikańskiej siatka wywiadowcza [[Ardo Barodai|Ardo Barodaia]] dowiedziała się, że to Kerrill próbuje sabotować budowę nowych okrętów i komandor Lindon Javes (przełożony Eskadry Szpica) musiał podjąć przeciwdziałania. Terisa była jego dawną podwładną z Imperium i Lindon postanowił wykorzystać tę znajomość na zastawienie pułapki. Najpierw wysłał w obieg fałszywą informację, którą przechwyciła [[Stacja nasłuchowa przy Esseles|stacja nasłuchowa]] przy [[Esseles]]. Wysłał więc Eskadrę Szpica do [[Potyczka przy Esseles|zniszczenia]] imperialnej stacji, aby przechwycona wiadomość wyglądała na wielkiej wagi. Kerrill łyknęła przynętę, więc Javes zastawił [[Zasadzka w otchłani Zavian|pułapkę]] na ''Overseera'' w [[Otchłań Zavian|otchłani Zavian]], wykorzystując potężny promień ściągający [[Starhawk|prototypowego]] ''Starhawka''. Jednak ''Overseer'' zdołał uciec, wykonując ryzykowny skok na ślepo w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Imperialni podczas potyczki w otchłani Zavian poznali lokalizację Nadiri Dockyards, gdyż przed ucieczką dokonali skanu konwoju, który posłużył republikanom za przynętę. Terisa zaczęła więc przygotowania do uderzenia w centrum Projektu Starhawk. Najpierw pozyskała ładunki [[baradium]], pomagając pułkownikowi [[Gralm]]owi [[Starcie w układzie Remitik|przegnać]] republikanów z jego enklawy. Następnie wraz z admirał Sloane zaplanowała uderzenie na Nadiri Dockyards. Najpierw Imperium przypuściło kilka dywersyjnych, partyzanckich ataków na różne cele w galaktyce, chcąc zmusić Nową Republike do odesłania sił broniących stoczni [[Nadiri]]. Dywersja zadziałała perfekcyjnie – do obrony Nadiri Dockyards zostały tylko system obronny samej stoczni oraz prototypowy ''Starhawk''. Otrzymawszy posiłki od Sloane, Kerrill [[Bitwa o Nadiri Dockyards|zaatakowała]] Nadiri Dockyards z zamiarem zniszczenia nowego okrętu. Atak imperialnych powiódł się tylko częściowo, gdyż ''Starhawk'' został jedynie poważnie uszkodzony, ale zdołał uciec, gdyż w ostatniej chwili zjawił się ''[[Temperance]]'' (MC75 Javesa). Prototyp nowego okrętu przy eskorcie armady Lindona uciekał na Chandrilę. Po drodze znajdowało się złomowisko leżące obok [[Mgławica Ringali|mgławicy Ringali]] pełne wraków imperialnych okrętów, skąd republikanie brali części do budowy ''Starhawków''. Eskadra Tytanów zmieniła to pole złomu w pułapkę poprzez detonacje leżących tam rdzeni gwiezdnych niszczycieli, czym [[Potyczka przy mgławicy Ringali|przerzedziła]] republikańską flotę i zmusiła do zwrotu prosto w mgławicę, gdzie imperialni mieli nadzieję wykończyć wrogów. Tam przy księżycu [[Galitan]] doszło do decydującej [[Bitwa o Galitan|potyczki]]. Najpierw Eskadra Szpica przywróciła do funkcjonalności tamtejszą [[Stacja nadawcza przy Galitanie|stację nadawczą]], dzięki czemu Nowa Republika wezwała posiłki. Eskadra Tytanów natomiast przeciążyła promień ściągający ''Starhawka'', zmieniając okręt w tykającą bombę. Wtedy Kerrill uznała, że zadanie zostało wykonane i nakazała wycofanie ''Overseera''. Jednak reszta imperialnych została, chcąc dobić wrogów. Republikanom natomiast zależało przede wszystkim na wydostaniu swoich inżynierów od Projektu Starhawk, którzy zostali ewakuowani na ''Temperance'' – siły Imperium były skupione wyłącznie na zniszczeniu nowego okrętu i po bitwie w Nadiri Dockyards nie poświęcili nawet czasu na przejęcie stoczni, tylko od razu ruszyli w pościg. Hera Syndulla to wykorzystała wzmacniając obronę Nadiri, a ocalenie inżynierów by oznaczało, że Projekt Starhawk będzie kontynuowany. Twi'lekańska generał postanowiła użyć uszkodzonego ''Starhawka'' do uderzenia w jądro Galitana, by fala uderzeniowa zmiotła imperialne siły. Jej plan został zrealizowany dzięki wysiłkom Eskadry Szpica, a resztki republikańskiej floty wraz z inżynierami bezpiecznie uciekły na Chandrilę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kampania cerberońska ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Kampania cerberońska}}&lt;br /&gt;
Dowiedziawszy się o klęsce Skrzydła Cienia, na Pandem Nai, Soran Keize postanowił porzucić życie Devona i wrócić do swojej dawnej jednostki, chcąc pomóc poddanym podnieść się ze skraju upadku. Uniknął rozstrzelania za dezercję i został nieformalnym doradcą 204 Pułku, lecz jego autorytet sprawił, że w praktyce na nowo stał się dowódcą jednostki. Zaczął prowadzić działania celem wzmocnienia Skrzydła Cienia i przywrócenia mu dawnej świetności – w [[Misja na Jarbanovie|misji]] na [[Jarbanov]]ie pozyskali wraki dziewięciu myśliwców TIE, na [[Parozha VII|Parozhy VII]] [[Atak na Parozhę VII|pozyskali]] zapasy, zaś z [[Układ Pormthulis|systemu Pormthulis]] odzyskali przeznaczonego na złom gwiezdnego niszczyciela ''[[Edict]]'', który został przywrócony do służby dzięki wykorzystaniu części lotniskowca ''[[Allegiance (typu Quasar Fire)|Allegiance]]''. Eskadra Alfabet wraz z Grupą Bojową Barma w 5 ABY podjęły działania wojskowe w [[Układ Cerberon|układzie Cerberon]] położonym z [[Głębokie Jądro|Głębokim Jądrze]], gdyż mógł on stanowić skrót między systemami Światów Jądra. Walki toczyły się głównie o [[Troithe]], najważniejszą planetę układu. Hera Syndulla i Eskadra Alfabet zamierzali tak rozegrać kampanię, by Skrzydło Cienia skusiło się na odsiecz lokalnym siłom imperialnym, aby w ten sposób zastawić na nich pułapkę i wykończyć. Republikanie spodziewali się, że eskadry 204 Pułku przekradną się na asteroidzie CER952B, która miała niebawem opuścić [[Cerberoński pas asteroid|pas asteroid]] i polecieć ku Troithe. Dlatego też na tym odłamku skalnym na imperialnych pilotów miała się zasadzić połowa [[61 Kompania Piechoty Mobilnej|Kompanii Zmierzch]], która stanowiła republikańskie siły lądowe w trakcie tej kampanii. Nowa Republika zdobyła już kontrolę nad [[Catadra|Catadrą]] i większością Troithe i nadeszła potyczka o stołeczne miasto. Po potyczce o dystrykt [[Thannerhouse]], dowodzący siłami Imperium na Troithe gubernator [[Hastemoor]] wysłał prośbę o pomoc do innych sił imperialnych w galaktyce. Jego wołanie odebrało również Skrzydło Cienia. Keize przekonał podwładnych do odsieczy, obiecując im odwet na Grupie Bojowej Barma za klęskę na Pandem Nai. Wtedy też oficjalnie już wrócił do dowodzenia 204 Pułkiem, gdyż poddani zdecydowali się mianować Sorana pułkownikiem. Mniej więcej w tym samym czasie nastąpił wstrząs w Eskadrze Alfabet – wyszło na jaw, że Yrica Quell wcale nie próbowała powstrzymać zagłady Nacronisa, lecz dopiero po dokonaniu tego faktu zdezerterowała ze Skrzydła Cienia i to tylko na polecenie Keizego. Przez to jej poddani z eskadry odwrócili się od niej. Nie mieli jednak czasu na konfrontację, gdyż w układzie Cerberon zjawił się 204 Pułk.&amp;lt;ref name=&amp;quot;EAPS&amp;quot;&amp;gt;''[[Eskadra Alfabet: Puste słońce]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybycie Skrzydła Cienia było zaskoczeniem dla republikanów, gdyż asteroida CER952B miała zacząć lot ku Troithe dopiero za kilka dni. Potyczka zakończyła się dla Nowej Republiki sromotną porażką, ponieważ pułkownik Keize całkowicie ich przechytrzył – ''Edict'' wdał się z bezpośrednią wymianę ognia z ''Lodestarem'', zaś ''Aerie'' przekradł się pasem asteroid i wypuścił na republikański krążownik wszystkie eskadry 204 Pułku, co doprowadziło ''Acclamatora'' do krytycznych uszkodzeń. Jednak podczas potyczki, gwiezdny niszczyciel również doznał poważnych uszkodzeń. Przez to zarówno republikański, jak i imperialny okręt rozbiły się o tarczę planetarną Troithe, która w wyniku uderzeń na moment padła w tymże miejscu, co otworzyło drogę myśliwcom Skrzydła Cienia na powierzchnię planety. Quell do bitwy wyleciała na pokładzie starego transportowca i użyła jego promienia ściągającego do staranowania ''Aerie'' asteroidą, doprowadzając do wyeliminowania lotniskowca z użytku. Oznaczało to, że 204 Pułk utknął na Troithe. Keize nie zamierzał przejmować kontroli nad układem, gdyż wiedział, iż jego siły są za małe, a strata obu dużych okrętów była ceną zdecydowanie większą, niż był gotów zapłacić i nawet dokonanie upragnionej zemsty na ''Lodestarze'' tego nie rekompensowało. Soran musiał znaleźć inny sposób na wydostanie swojej jednostki z systemu Cerberon, a chciał to zrobić za wszelką cenę, gdyż przybycie posiłków Nowej Republiki oznaczałoby zagładę Skrzydła Cienia. Spotkał się z [[Fara Yadeez|Farą Yadeez]], która po śmierci Hastemoora przejęła obowiązki lokalnego gubernatora Imperium. Keizemu w oko wpadła [[placówka górnicza Jądro 9]], gdyż znajdował się tam ciężki frachtowiec mogący pomieścić wszystkie jego eskadry i posiadający hipernapęd. Po starciu między ''Lodestarem'' i ''Edictem'', Wyl Lark i Nath Tensent połączyli siły z połową Kompanii Zmierzch, która została na Troithe oraz sformowali prowizoryczną eskadrę złożoną z [[Myśliwiec typu V-wing Alpha-3 Nimbus|V-winga]] i czterech [[aerośmigacz]]y. Republikanie również na cel wzięli Jądro 9 – zamierzali założyć tam nową bazę, z której zamierzali partyzancko nękać Skrzydło Cienia. Dowództwo nad tym oddziałem przejął Lark. W rzeczonej placówce górniczej miała miejsce ostateczna potyczka o los Troithe. Jako pierwsi dotarli tam imperialni, którzy zaczęli przywracać frachtowcowi zdolność do lotu oraz montować na nim uzbrojenie odzyskane z ''Edicta''. Niebawem zaatakowali ich republikanie. Pierwsza faza potyczki z czasem stała się krytyczna dla oddziału Wyla, ale w ostatniej chwili przybyła im pomoc. Posiłki Nowej Republiki składały się z krążownika kalamariańskiego MC75 ''Temperance'' oraz Eskadry Szpica latającej na X-wingach, a dowodziła nimi generał Syndulla. Za ich sprowadzenie odpowiadała Chass na Chadic, która po starciu wśród pasa asteroid trafiła na Catadrę do czczącego Moc kultu [[Dzieci Pustego Słońca]] (wkupiła się ona w ich łaski i zdołała dostać do ich hangaru, gdzie czekał jej B-wing).&amp;lt;ref name=&amp;quot;EAPS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki ofiarności sił gubernator Yadeez, inżynierowie Skrzydła Cienia mieli czas na przywrócenie ciężkiego frachtowca do lotu. Gdy już wystartował, pułkownik Keize mądrze zaplanował ucieczkę, a na sam koniec odpalił jeszcze rakiety w placówki Nowej Republiki chcąc, by walki na Troithe tliły się na długo po odlocie 204 Pułku. Jednak republikańscy piloci zdołali strącić większość tych pocisków. Po walkach wokół Jądra 9, Nowa Republika z łatwością odzyskała kontrolę nad większością układu Cerberon – imperialni lojaliści początkowo stawiali twardy opór, ale zmieniło się to, gdy Yadeez została schwytana. Nieliczni ocalali partyzanci Imperium okopali się w garści dzielnic, a republikanie wzięli ich na przetrzymanie głodem, choć miało to trwać jeszcze kolejne miesiące. Skrzydło Cienia po wydarzeniach na Troithe dołączyło do sił wielkiej admirał Sloane, choć Keize zrobił to wyłącznie z troski o los imperialnych lojalistów w galaktyce, chcąc jak najlepiej nieść im pomoc – pokazało mu to oddanie ideom Imperium ze strony Yadeez i jej ludzi. Quell natomiast postanowiła wrócić w szeregi 204 Pułku wiedząc, iż w Nowej Republice jest już spalona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;EAPS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sytuacja Imperium po Endorze ====&lt;br /&gt;
Po bitwie o Endor Imperium rozpadło się na frakcje – każdy z jego elementów (flota, armia, IBB, wywiad itd.) działał odtąd jak niezależny podmiot i każdy z nich szedł we własnym kierunku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt; Dodatkowo niektórzy przywódcy napędzani chciwością i żądzą władzy napuszczali na siebie własnych żołnierzy. Jednak takie przypadki były zbyt nieliczne, by można było mówić o wewnątrz-imperialnej wojnie domowej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UG&amp;quot; /&amp;gt; Wydarzenia na Akivie były jedynie testem przygotowanym przez [[Gallius Rax|Galliusa Raxa]], który planował utworzyć [[Rada Cienia|Radę Cienia]] – miała ona stanąć na czele monarchii i poprowadzić przez resztę wojny. Rax zamierzał podstępem przejąć władzę nad Radą Cienia i całym Imperium Galaktycznym. Zebranie na Akivie było jedynie przygotowanym przez niego sprawdzianem dla Rae Sloane, który przeszła pomyślnie. W następstwie tych wydarzeń przyjęła ona tytuł wielkiej admirał i jako, że dowodziła flotą, która była najsilniejszą frakcją podzielonego Imperium, czarnoskóra kobieta zaczęła być odtąd uważana za przywódcę rozpadającego się rządu – autorytet [[Wielki wezyr|wielkiego wezyra]] zdecydowanie podupadł zarówno w oczach imperialnych jak i republikanów, gdyż na Coruscant wybuchło [[Powstanie na Coruscant|powstanie]] i stołeczna planeta była całkowicie odcięta od reszty galaktyki, a sam [[Mas Amedda]] stracił wolę życia i był za słaby, by objąć przywództwo. Gallius Rax oficjalnie pełnił jedynie rolę doradcy Rae Sloane, lecz w praktyce to on rządził, gdyż posiadał nadzwyczaj wielkie wpływy i był w stanie sterować nawet wielką admirał. Manipulując nią pozbywał się oficerów, których uważał za niegodnych miejsca w swoim Imperium – chciał jedynie zostawić wybitne jednostki, a dla najzdolniejszych z nich przewidział miejsce w Radzie Cienia, które oprócz Sloane otrzymali także wielki moff [[Randd]], komendant akademii z Arkanis, [[Brendol Hux]], generał [[Hodnar Borrum]] i propagandzista do zadań specjalnych, [[Ferric Obdur]]. Po bitwie o Endor flota imperialna oficjalnie straciła 75% stanu. Jednak nie wszystko z tego zostało faktycznie utracone w walkach z Nową Republiką. Część okrętów na rozkaz Raxa została ukryta w sześciu mgławicach. Były to setki gwiezdnych niszczycieli i tysiące mniejszych jednostek, więc była to siła, z którą należało się liczyć. Największe zgrupowanie znajdowało się w Vulpinusie na czele z ostatnim superniszczycielem ''[[Ravager (gwiezdny superniszczyciel)|Ravager]]'', na którego pokładzie odbyło się pierwsze zebranie Rady Cienia. Gallius pomyślał również o [[Armia Imperialna|armii]]. Rozkazał przejęcie fabryk na Kuat i stoczni na [[Xa Fel]], [[Anadeen]] i [[Turco Prime]] oraz zajęcie planet [[Zhadalene]], [[Korrus]] i [[Belladoon]], gdzie uruchomiono produkcję [[All Terrain|maszyn kroczących]], myśliwców [[TIE]], [[Karabin blasterowy E-11|karabinów blasterowych E-11]] i innego sprzętu wojskowego. Przez ten czas również siły [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Kenner Loring|Kennera Loringa]] zdołały ponownie przejąć kontrolę nad Malastare, a następnie okopały się tam, gdyż Loring nie zamierzał się podporządkować zwierzchnictwu Sloane i Raxa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Osłabnięcie impetu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon vs TIE.jpg|thumb|left|250px|[[Potyczka na Takodanie]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał 5 ABY, impet wyzwalania galaktyki przez Nową Republikę zdecydowanie osłabł. Powodem był fakt, że demokratyczny rząd nie był w stanie dotrzymać kroku upadkowi Imperium i nadążać za przejmowaniem planet, które monarchia systematycznie traciła. Z tego powodu te światy często były pozostawione samym sobie i stawały się łatwym łupem dla wichrzycielskich frakcji. Kanclerz Mon Mothma pragnęła pokoju i od początku była przeciwna militaryzacji Nowej Republiki i niechętnie podpisywała kontrakty na nowe okręty wojenne i twierdziła, że powinni zostawić proces upadku Imperium samemu sobie czekając aż buntująca się przeciwko monarchii galaktyka sama odbierze mu władzę, a demokratyczny rząd powinien interweniować tylko, gdy będzie to naprawdę niezbędne i sugerowała ograniczenie wsparcia dla planet, które rokowały największe szanse poparcia dla Nowej Republiki, a jej doradca [[Hostis Ij]] proponował zwiększenie republikańskiej [[Armia Nowej Republiki|armii]] celem zabezpieczenia dawnych imperialnych linii zaopatrzeniowych. Natomiast od jakiegoś czasu Han Solo próbował wywalczyć pomoc dla [[Kashyyyk]]a, który szczególnie mocno cierpiał pod okupacją Imperium. Jednak Nowa Republika ignorowała jego prośby tłumacząc się biurokracją i strategią wojenną. Rozczarowany postawą rządu Solo zrezygnował ze stopnia generała i idąc za radą przyjaciółki [[Imra|Imry]] zdecydował się podjąć samodzielną próbę uwolnienia ojczyzny [[Wookiee]]ch. Zebrał grupę 6 ochotniczych przemytniczych statków i wraz z nimi szykował się do ataku. Jednak ta grupa została niespodziewanie zaatakowana przez Imperium, gdyż Imra zdradziła i wystawiła Hana imperialnym, którzy z łatwością rozbili ochotniczy oddział przemytników – część statków zniszczyli, a część schwytali, a ich załogi wzięli do niewoli. Wśród tych nieszczęśników był Chewbacca. Ocalał jedynie Solo, który zdołał uciec ''Millennium Falconem''. Poczucie tchórzostwa zmotywowało go do uwolnienia przyjaciela za wszelką cenę. Przetrząsnął całą galaktykę celem zdobycia informacji. W końcu dowiedział się, że Chewie trafił na Kashyyyk do [[Areszt Ashmeada|Aresztu Ashmeada]] – starożytnego więzienia, które odnowił i przeprojektował [[Golas Aram]]. Postanowił udać się na [[Irudiru]], gdzie [[Siniteenowie|Siniteen]] mieszkał. Po drodze skontaktował się z Leią, by powiedzieć jej o swoich działaniach. Niespodziewanie ''Millennium Falcona'' zaatakowała [[Banda Dodath]]. Podczas walki oderwała się antena [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]] co spowodowało nagłe przerwanie połączenia z Organą. Solo zdołał umknąć łowcom [[Niewolnictwo|niewolników]] i poleciał na Irudiru, gdzie zaczął obserwować Arama.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerwanie połączenia z Hanem poważnie zaniepokoiło Leię, która postanowiła zwrócić się do [[Grupa Norry Wexley|ekipy]] dowodzonej przez Norrę Wexley, która od wydarzeń na Akivie zajmowała się chwytaniem imperialnych zbrodniarzy. Księżniczka prosiła panią [[porucznik]] o odnalezienie męża, a ta zgodziła się. Dodatkowo jej drużyna otrzymała wsparcie od Wedge'a Antillesa. [[Jom Barell]] i Jas polecieli na [[Nar Shaddaa]] celem zdobycia informacji, Temmin i Sinjir zajęli się przesłuchaniem imperialnych jeńców, a Norra i Wedge udali się w pobliże [[Stacja Warrin|stacji Warrin]] – było to ostatnie znane miejsce pobytu ''Millennium Falcona''. Zastali tam [[Sonda zwiadowcza Prowler|sondę Prowler]], która nadając sygnał ściągnęła w to miejsce gwiezdnego niszczyciela ''[[Scythe (gwiezdny niszczyciel)|Scythe]]''. Doszło do [[Potyczka przy stacji Warrin|potyczki]], podczas której sytuacja republikanów stała się nieciekawa, lecz w ostatniej chwili otrzymali posiłki w postaci [[Krążownik alderaański|krążownika alderaańskiego]] ''Sunspire'' oraz [[Okręt bojowy typu Starhawk|okrętu typu ''Starhawk'']], dla którego miał to być chrzest bojowy. Okręt ten nazywał się ''[[Concord]]'' skąd dowodziła Kyrsta Agate świeżo mianowana [[komodor]]em. Starcie zakończyło się zniszczeniem imperialnego niszczyciela, a następnie republikanie wrócili na Chandrilę. Załoga ''[[Halo]]'' znalazła trop wiodący na Irudiru. Jednak dowództwo Nowej Republiki w końcu dowiedziało się, że Leia nielegalnie wysłała ekipę Norry na poszukiwania Hana. Księżniczka dostała za to naganę, a Ackbar oznajmił, iż republikańskie siły były zbyt rozproszone, a pozycja rządu osłabła z powodu słabnącego przejmowania układów z rąk Imperium i dlatego odtąd załoga ''Halo'' wraca do polowań na imperialnych zbrodniarzy. Jednak porucznik Wexley wyłamała się z rozkazów admirała, gdyż przysięga złożona Organie była dla niej ważniejsza. Otrzymała wsparcie Temmina, Sinjira i Jas. Razem z Norrą zamierzali oni kontynuować poszukiwania Hana. Przez ten okres Nowa Republika zaatakowała [[Arkanis]] celem pozbawienia Imperium jego najlepszej [[Akademia Imperialna na Arkanis|akademii]]. [[Oblężenie Arkanis|Bitwa]] potoczyła się po myśli republikanów, którzy w końcu zdobyli planetę, ale [[komendant]] tamtejszej uczelni Brendol Hux zdołał się wydostać i dołączył do głównych sił Imperium zgromadzonych w [[Mgławica Vulpinus|mgławicy Vulpinus]]. Nowa Republika podjęła również [[Bitwa o Nag Ubdur|atak]] na [[Nag Ubdur]], a miesiąc wcześniej [[Bitwa o hyboreański księżyc|zdobyła]] tajne więzienie IBB na [[Hyboreański księżyc|hyboreańskim księżycu]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kampania o stocznie Kuat ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Kuat Drive Yards}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Bitwa o Kuat.jpg|thumb|right|250px|[[Bitwa o Kuat Drive Yards|Batalia]] o kontrolę nad [[Kuat]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo po wydarzeniach na Akivie, [[Dowództwo Republiki|dowództwo]] Nowej Republiki postanowiło odciąć Imperium od ich głównego źródła broni i sprzętu, [[Kuat Drive Yards]]. Z tego też powodu nad [[Kuat]] zostały wysłane potężne siły dowodzone przez admirała Ackbara i komodor Agate, które jednak napotkały na [[Bitwa o Kuat Drive Yards|zdecydowany opór]] imperialnych. Ponieważ frontalne ataki nie przyniosły efektu, [[Planowanie Operacji Bojowych]] opracowało nową taktykę polegającą na bombardowaniu czułych punktów stoczni. Początkowo ataki te nie przynosiły znacznych sukcesów, lecz ostatecznie Ostrzom udało się zniszczyć imperialne centrum dowodzenia. W czasie, gdy eskadry B-wignów wspomagane przez X-wingi wykonywały swoje zadanie, główna część floty ściągała na siebie uwagę okrętów Imperium, a w wyniku walk wiele jednostek po obu stronach zostało zniszczonych. Ostatecznie obrona stoczni rzuciła na wrogą flotę wszystkie swoje siły, w celu przełamania ofensywy Nowej Republiki, lecz napotkała silny opór. Zmusiło to [[gubernator]]a sektora, [[moff]]a [[Pollus Maksim|Maksima]], do ogłoszenia kapitulacji i poddania stoczni siłom republikańskim, co ostatecznie zakończyło wielotygodniową kampanię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BSK&amp;quot;&amp;gt;''[[Blade Squadron: Kuat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po bitwie z republikanami skontaktowała się Rae Sloane podając się za ich tajnego agenta, Operatora (w rzeczywistości był nim Rax, który robił to tylko po to, by pozbyć się imperialnych rywali). Zaproponowała ona rozmowy pokojowe. Leia Organa podejrzewała podstęp, lecz wiedziała również, że po utracie Kuat sytuacja Imperium będzie nieciekawa. Kanclerz Mon Mothma postanowiła przedłożyć Senatowi propozycję wielkiej admirał. Intencje Sloane nie były szczere. Gallius planował atak na Chandrilę i Rae chciała jedynie uśpić czujność wrogów. Była ona przekonana, że ukryta przez Raxa flota wyskoczy niespodziewanie nad Chandrilą i zbombarduje stolicę Nowej Republiki wywołując zamęt i chaos w jej szeregach, a Imperium będzie mogło w końcu przejść do kontrataku. Nie zdawała sobie sprawy, iż plany Galliusa były zupełnie inne, a on okłamywał nawet nią samą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wolny Kashyyyk ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Wyzwolenie Kashyyyka}}&lt;br /&gt;
Ekipa dowodzona przez Norrę Wexley spotkała się z Hanem Solo na Irudiru. Ten pomimo początkowych oporów zgodził się przyjąć ich pomoc w próbie wyzwolenia Kashyyyka. Pierwszym krokiem w realizacji planu było schwytanie Golasa Arama, którego następnie przesłuchał Sinjir zdobywając od niego wszystkie potrzebne informacje. Po uzupełnieniu zapasów republikańska drużyna ruszyła na pokładach ''Millennium Falcona'' i ''Halo'' na Kashyyyk. Natknęli się tam na blokadę 2 gwiezdnych niszczycieli, którą dowodził [[kontradmirał]] [[Urian Orlan]]. Pierwsza próba przesłania kodów zakończyła się fiaskiem, gdyż imperialny dowódca miał całkowity zakaz wpuszczania kogokolwiek. Jednak Norra zdobyła od Sinjira tajny kod roboczy i powołując się na rozkaz od Rae Sloane i [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]] otrzymała zgodę na lądowanie. Dzięki temu nie doszło do otwartej walki, do której Han już się szykował. Statki Nowej Republiki wylądowały kilometr od Aresztu Ashmeada. Temmin Wexley i [[Pan Bones]] zostali na czatach, a reszta weszła do środka. Zostali tam zaskoczeni przez [[Jednostka Przetwarzania Intelektualnego|JPI]] o symbolu [[SWO-SNN]], która zażądała od intruzów podania kodu, dając im limit 3 prób. Republikanie zmarnowali wszystkie podejścia i zostali zaatakowani przez lustrzane droidy strażnicze. Z odsieczą przybyli im Temmin i Bones. [[Droid bojowy B1|B1]] niszczył strażników, a nastolatek wpadł na pomysł odcięcia zasilania i udzielił Solo oraz Emari instrukcji jak to zrobić. Dzięki temu republikański oddział był już bezpieczny, a jego członkowie wzięli się za uwalnianie więźniów. Wśród nich byli między innymi Chewbacca, uważany za zmarłego [[Brentin Lore Wexley]] oraz ekipa, która podjęła się poprzedniego nieudanego ataku na Kashyyyk. Rodzina Wexleyów wraz z większością uwolnionych więźniów postanowiła wrócić na Chandrilę, a reszta drużyny Norry i kilku więźniów postanowili pomóc Hanowi i Chewie'emu w uwolnieniu planety. Ci, którzy mieli wrócić, zrobili to na pokładzie ''Millennium Falcona'', natomiast ''Halo'' miał służyć republikanom w dalszych walkach z imperialnymi. Dowództwo nad siłami Nowej Republiki zostało powierzone Chewbacce. Natomiast dla uwolnionych na Chandrili został sformowany niewielki komitet powitalny, któremu przewodziła pani kanclerz. Mon Mothma postanowiła z tej okazji urządzić oficjalną uroczystość powitalną dla ocalonych, wśród których znajdowało się wielu zasłużonych weteranów Sojuszu Rebeliantów, którzy nie widzieli momentu powstania Nowej Republiki. Ceremonię zaplanowano na ten sam dzień, w którym miały się odbyć rozmowy pokojowe z Rae Sloane, a ogół tych wydarzeń nazwano Dniem Wyzwolenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chewbacca doskonale wiedział, że kilku jego kompanów to za mało, by uwolnić cały Kashyyyk i dlatego potrzebował armii. Większość Wookieech była zamknięta w imperialnych koloniach, a do posłuszeństwa zmuszały ich czipy wszczepione im do głów. Urządzenia kontrolował gubernator planety, wielki moff [[Lozen Tolruck]]. Chewie zaplanował dezaktywację czipów i uwolnienie jednej z większych kolonii, co ostatecznie miało doprowadzić do rewolty na całym Kashyyyku. Konieczne było jednak uzyskanie informacji, by podjąć dalsze działania. Zdobyli je atakując i zdobywając jedno z imperialnych stanowisk dowodzenia. Przez następny miesiąc republikanie zaatakowali jeszcze wiele celów mających kluczowe znaczenie dla Imperium, a blokada na orbicie powiększyła się o jeszcze jednego gwiezdnego niszczyciela. Podczas jednego ze szturmów do niewoli trafił Jom Barell, który poświęcił się, by uratować resztę oddziału, którym dowodził. Komandos trafił do fortecy Tolrucka, gdzie wielki moff poddał go torturom. W tym czasie na Chandrili, Leia Organa coraz mocniej niepokoiła się o męża, który został na Kashyyyku. Równie mocno jak on chciała wywalczyć pomoc dla cierpiących Wookieech i próbowała przekonać rząd do interwencji. Wpierw próbowała złożyć petycję do Senatu, której nie udało się przeforsować. Następnie zainterweniowała u admirała Ackbara, który tym razem uznał, że już najwyższy czas na odsiecz dla Kashyyyka. Jednak tę inicjatywę zablokowała Mothma. Po propozycji rozmów pokojowych ze strony wielkiej admirał Sloane na froncie zapanował względny spokój i pani kanclerz bała się, iż wzniecanie wojennej pożogi zaprzepaści tę kruchą szansę na pokój. Rozczarowana Organa postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i wynajęła zdolnego hakera [[Conder Kyl|Condera Kyla]], by zdobył informacje odnośnie aktualnych wydarzeń na Kashyyyku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oddział dowodzony przez Chewbaccę postanowił w końcu podjąć pierwszy poważny atak. Wybór padł na [[Obóz Sardo]] – największą kolonię położoną u podnóża miasta [[Awrathakka]], gdzie przetrzymywano 50 000 Wookieech. Sinjir Rath Velus został wysłany do siedziby Lozena Tolrucka, gdzie miał wyłączyć czipy kontrolujące, a reszta republikańskiego oddziału ukryła się w Awrathacce szykując się do zniszczenia generatora osłon Obozu Sardo i wywołania rewolty. Nagle niespodziewanie zostali zaatakowani przez [[Szturmowiec leśny|szturmowców leśnych]], którzy mieli wsparcie transportowców niskiego zasięgu. Jednak Velus wykonał swoje zadanie i gdy wieść o tym dotarła do uszu Chewbacci, ten natychmiast rozkazał Emari zniszczyć generator pola. Ta uczyniła to i uwolnieni Wookiee natychmiast zaatakowali imperialnych oprawców. Obóz Sardo szybko został opanowany przez republikanów, a Jas ruszyła ''Halo'' do siedziby wielkiego moffa, by zgarnąć stamtąd Sinjira i Joma. Jednak Lozen Tolruck nie potrafił pogodzić się z porażką i rozkazał znajdującym się na orbicie niszczycielom rozpocząć [[bombardowanie orbitalne]]. Przebywający w świeżo uwolnionej kolonii musieli szybko schronić się w systemie korytarzy korzeni [[Drzewo wroshyr|wroshyra]]. Conder Kyl również dowiedział się o rozkazie wielkiego moffa i natychmiast powiadomił o tym Leię. Ta nie zamierzała czekać ani chwili dłużej i natychmiast ruszyła na Kashyyyk, choć początkowo planowała zrobić to dopiero po Dniu Wyzwolenia. Przed odlotem zostawiła dwie wiadomości, w których informowała o swoich zamiarach – pierwsza była adresowana do Wedge'a Antillesa, a druga do Giala Ackbara. Han Solo zaplanował przejęcie jednego z gwiezdnych niszczycieli, a Wookiee podsunęli mu pomysł, by do dywersji posłużyć się [[tkacz]]ami. Pająki wielkości człowieka zrobiły zamieszanie w hangarze ''[[Dominion]]a'' zabijając między innymi kontradmirała Orlana. Następnie republikański oddział rozprawił się ze stworzeniami i ruszył na mostek gwiezdnego niszczyciela. Szkieletowa załoga szybko się poddała, lecz po chwili zjawili się szturmowcy, którzy aresztowali republikanów. Dowodzący blokadą Imperium, [[wiceadmirał]] [[Domm Korgale]] zamierzał oddać Solo w ręce przełożonych, a jego kompanów rozstrzelać. Jego zamiary pokrzyżowało przybycie ''Millennium Falcona'', którego pilotowały Organa i [[Evaan Verlaine|Verlaine]]. Następnie przybyły kolejne posiłki Nowej Republiki – wpierw 12 X-wingów tworzących [[Eskadra Upiorów|Eskadrę Upiorów]], którą dowodził Antilles, a następnie ''[[Home One]]'' osobiście dowodzony przez Ackbara. Mimo tego sytuacja wciąż była na korzyść Imperium. Chewbacca chcąc zmienić ten stan rzeczy zaatakował szturmowców, a w ślad za nim poszli Han i reszta oddziału. Po chwili republikanie ponownie kontrolowali mostek ''Dominiona'', zabarykadowali się i zwrócili niszczyciela przeciwko kolejnemu imperialnemu [[Okręt kosmiczny|okrętowi]] o nazwie ''[[Vitiator]]'', który po intensywnym ostrzale szybko uległ zniszczeniu. Eskadra Upiorów uporała się z TIE-ami, a załoga ''[[Neutralizer]]a'', ostatniego z gwiezdnych niszczycieli, złożyła kapitulację. Nowa Republika wygrała bitwę w przestrzeni kosmicznej, jednak nie oznaczało to jeszcze całkowitego wyzwolenia Kashyyyka, gdyż na planecie wciąż funkcjonowały inne kolonie i imperialne placówki. Jednak zakończenie okupacji Imperium na ojczyźnie Wookieech było już tylko kwestią czasu. Następnego dnia Chewbacca zaczął przygotowania do uwolnienia reszty swojego domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dzień Wyzwolenia ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Dzień Wyzwolenia}}&lt;br /&gt;
Gdy nad Kashyyykiem trwała bitwa kosmiczna, na Chandrili rozpoczęły się obchody Dnia Wyzwolenia, podczas którego miało nastąpić uroczyste powitanie ocalonych z Aresztu Ashmeada i rozmowy pokojowe Mon Mothmy z Rae Sloane, które pełniły rolę przywódczyń odpowiednio Nowej Republiki i Imperium. Uroczystość została przygotowana z wielkim rozmachem – obyło się mnóstwo pokazów sztuk z różnych kultur, by podkreślić jak ważne były różnorodność i indywidualizm, które czyniły galaktykę wspaniałym miejscem. Pani kanclerz wygłosiła do Chandrilan przemówienie, w którym mówiła o kończących się rządach Imperium, które było regularnie wypierane przez Nową Republikę z kolejnych układów i że odrodzona demokracja odbuduje to co imperialne rządy uszkodziły w galaktyce. Wielka admirał udając pokojowe nastawienie niecierpliwie oczekiwała na zapowiadany przez Raxa atak floty, który miał zbombardować Chandrilę i pokazać galaktyce siłę Imperium. Jednak ten szturm nie nastąpił. Zamiast tego uwolnieni z Aresztu Ashmeada niespodziewanie wyciągnęli broń i otworzyli ogień do republikańskich przywódców. Na tym właśnie polegał plan Galliusa Raxa, który chciał wrobić w masakrę Rae Sloane, uczynić wrogiem galaktyki i grając na jej rzekomej ofierze przejąć władzę nad Radą Cienia. Więźniowie z Kashyyyka działali wbrew własnej woli, gdyż jeszcze w Areszcie Ashmeada za sprawą Raxa zostały im wszczepione organiczne biochipy, a potajemnie sympatyzujący z Imperium, republikański strażnik [[Windom Traducier]] dostarczył im broń i umieścił transponder, który doprowadził do aktywacji biochipów. Sama Sloane była zaskoczona i oburzona tym podstępem, gdyż takie metody uważała za godne rebeliantów, a nie imperialnych. Wiedząc, że to ona zostanie oskarżona o wywołanie masakry musiała natychmiast uciekać. W dodatku okazało się, iż jej asystentka, Adea Rite, w rzeczywistości cały czas trzymała z Raxem informując go o poczynaniach wielkiej admirał. Rae uciekając natknęła się na Norrę Wexley, z którą wdała się w bójkę. Poradziła sobie z republikańską pilot, lecz ta po chwili postrzeliła Sloane w plecy. Wielka admirał zginęłaby gdyby nie pomoc Brentina Wexleya, który znajdował się wśród więźniów z Kashyyyka i próbował zastrzelić Mon Mothmę. Chciał on się odegrać na Rae, że zrobiła z niego mordercę, lecz ona wytłumaczyła mu, że stał za tym Gallius. Sloane czuła niepohamowaną nienawiść do Raxa, że podstępem odebrał jej przywództwo nad Imperium i splugawił jego ideały uciekając się do takich metod. W wyniku masakry podczas Dnia Wyzwolenia zginęło wielu przywódców Nowej Republiki, a to wydarzenie miało wstrząsać posadami młodej demokracji jeszcze przez wiele tygodni. Kanclerz Mothma została ranna, a każdy dzień jej hospitalizacji był jednocześnie dniem słabości Nowej Republiki i zagrożeniem dla jej przyszłości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Żelazna Blokada ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Żelazna Blokada}}&lt;br /&gt;
Po bitwie o Endor na cały [[sektor Anoat]] została nałożona blokada za którą stał zarządzający tym obszarem imperialny [[gubernator]] [[Ubrik Adelhard]]. Zrobił to z obawy przed utratą władzy. Żelazna Blokada była tak dobrze zorganizowana, że mieszkańcy sektora byli całkowicie odcięci od reszty galaktyki. Umożliwiało to karmienie ich kłamstwem jakoby Palpatine nadal żył. Lando Calrissian liczył na pomoc od Nowej Republiki, ale się jej nie doczekał z powodu zawiłości politycznych. W związku z tym postanowił samodzielnie uporać się z Żelazną Blokadą. Wraz z pomocnikiem [[Lobot]]em wziął się za przygotowania do wywołania powstania. Gdy w końcu walki wybuchły, Calrissian wziął Urbika na przetrzymanie i po wielu miesiącach oblężenia wygłodzone siły Imperium musiały skapitulować. Najbardziej znaną bitwą tej kampanii było [[Wyzwolenie Bespin|wyzwolenie]] [[Bespin]] po którym Lando odzyskał kontrolę nad [[Miasto w Chmurach|Miastem w Chmurach]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ostatnie walki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Calrissian Sullust.jpg|thumb|left|250px|[[Nowa Republika|Republikanie]] na [[Sullust]].]]&lt;br /&gt;
Siły imperialne próbowały przeprowadzić moblizację nad ojczystą planetą Palpatine'a – Naboo. Oprócz znaczenia symbolicznego to miejsce szczyciło się prężną gospodarką i czystym środowiskiem. Z tego powodu ten świat był jednym z najbardziej pożądanych w całej galaktyce. Jednak zbiedzy poinformowali o ich zamiarach Nową Republikę i ta wysłała na Naboo własne wojska, które miały powstrzymać wrogów. Imperium podjęło się trzech prób [[Oblężenie Naboo|zdobycia]] planety, jednak za każdym razem republikanie niweczyli ich plany. Po fiasku swoich starań imperialni wycofali się i pod przywództwem wielkiego moffa Randda przegrupowali się i rozpoczęli przygotowania do bitwy o Jakku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei admirał Garrick Versio podczas przegrupowania sił imperialnych na na Jakku rozkazał potajemnie wznowić produkcję w opuszczonej [[Imperialny kompleks zbrojeniowy na Sullust|fabryce broni]] na Sullust, aby tamtejsze uzbrojenie następnie trafiło na Jakku. Jednak dzięki informacjom [[Potyczka na Takodanie|zdobytym]] od [[Ralsius Paldora|Ralsiusa Paldory]] na [[Takodana|Takodanie]], republikański [[Oddział Inferno (Nowa Republika)|Oddział Inferno]] dowiedział się o zamiarach imperialnych i Iden Versio postanowiła pierwsza przejąć tamtejszą placówkę, aby znajdujące się w niej uzbrojenie wzmocniło wojska Nowej Republiki. Jednak [[Misja na Sullust|misja]] Lando Calrissiana i [[Shriv Suurgav|Shriva Suurgava]] nieco się skomplikowała i ci byli zmuszeni zniszczyć fabrykę, co im się udało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wznowiona Operacja Popiół ====&lt;br /&gt;
Gdy od bitwy o Endor minęło 11 miesięcy, wielki moff Randd rozkazał Skrzydłu Cienia wznowić Operację Popiół – tym razem celem miały być planety zajęte przez zbuntowane imperialne grupy, które odmówiły podporządkowania się Radzie Cienia. Ofiarami padły światy [[Dybron III]], [[Kortatka]] i [[Fedovoi End]]. Jednakże Yrica Quell nie zamierzała dopuścić do powrotu koszmarów z Nacronisa i wróciła do 204 Pułku tylko po to, by wystawić jednostkę republikanom. W odosobnionym zakątku ciężkiego frachtowca ''[[Yadeez]]'' zbudowała sobie prowizoryczny nadajnik, z którego wysyłała informacje do sił generał Syndulli, które stacjonowały na zdobycznym gwiezdnym niszczycielu ''[[Deliverance]]''. Wynikła z tego seria sześciu potyczek, lecz za każdym razem Skrzydłu Cienia udawało się uciec. W końcu nadszedł moment ostatecznego [[Bitwa o Chadawę|starcia]], który miał miejsce nad sztucznie zbudowaną w starożytności planetą [[Chadawa]]. Doszło do impasu, a to za sprawą złożonych z satelit pierścieni, które przechwytywały i wyrzucały w kosmos emitowane przez sztuczny glob promieniowanie. 204 Pułk w porę zajął bezpieczną pozycję za satelitami i mógł zająć się niszczeniem Chadawy, natomiast republikanie utknęli w otwartym kosmosie wystawieni na paraliżujące pojazdy kosmiczne promieniowanie. Okresy wyrzutu promieniowania trwały godzinami, natomiast jego opadu (gdy okręty i myśliwce odzyskiwały zdolność poruszania się) tylko przez kilka minut, więc ''Deliverance'' nie miał możliwości wkroczenia do akcji i zniszczenia ''Yadeez''. Skrzydło Cienia niszczyło Chadawę następująco – dwie kortwety typu ''Raider'' sabotowały satelity i ciskały nimi w powierzchnię, by promieniowanie pozbawiało zbombardowany fragment zdolności do życia. Oznaczało to jednak, że proces niszczenia Chadawy będzie długi i żmudny. Syndulla za cel obrała korwety, które zajmowały się przeprogramowywaniem satelit. Zaplanowała więc misję, podczas której Eskadry [[Eskadra Flara|Flara]] i [[Eskadra Dzikusów|Dzikusów]] miały związać walką myśliwce 204 Pułku, natomiast prowadzona przez Natha Tensenta [[Eskadra Grad]] latająca na Y-wingach miała zaatakować korwety typu ''Raider''. Jednak misja zakończyła się niepowodzeniem, ponieważ republikańskie bombowce nie doleciały do celu przed kolejnym wyrzutem promieniowania. W związku z tym Wyl Lark postanowił wyzwać Sorana Keizego na pojedynek myśliwski 1 na 1, kusząc go tym, iż kompani przegranego będą musieli się wycofać i zaniechać szukania zemsty. W rzeczywistości chodziło mu jedynie o skupieniu uwagi imperialnych na tym pojedynku, aby Eskadra Grad mogła wznowić i dokończyć swoje zadanie. Podstęp odniósł skutek mimo przegranej Larka – korwety typu ''Raider'' zostały unieszkodliwione, w czym pomogło również wtrącenie się sił pułkownika [[Madrighast]]a (dowódcy zbuntowanych imperialnych z Chadawy, którzy dotychczas pozostawali bierni), lecz zaatakował on także Y-wingi. Wykorzystując spadek promieniowania, Hera postanowiła, aby ''Deliverance'' wkroczył do akcji. Jednakże próba schwytania ''Yadeez'' się nie udała, ponieważ republikanie zostali zaatakowani przez Madrighasta (pomimo zamiaru zgładzenia Chadawy, nie uważał on Skrzydła Cienia za wrogów, w przeciwieństwie do Nowej Republiki). Jego niszczyciel ''[[Unyielding]]'' został zniszczony przez ''Deliverance'', 204 Pułk znowu uciekł, a planeta została w większości uratowana przed zagładą (dotychczasowe satelity pospadały głównie na obszary niezamieszkałe).&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Eskadra Alfabet: Cena zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ostateczna bitwa ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bitwa o Jakku}}&lt;br /&gt;
Wrabiając Sloane w zorganizowanie zamachu na Chandrili i czyniąc z niej wroga galaktyki, Rax sprawił, że Rada Cienia zaczęła uznawać ją za straconą. Udając pokornego sługę wielkiej admirał i jej wizji Imperium okłamywał resztę, że wszystkie zmiany jakie zaszły w Imperium były zasługą Rae. Chcąc zachować jej rzekome dziedzictwo postanowił przejąć przywództwo nad Radą Cienia. Jednak udając skromnego człowieka stwierdził, że nie był godzien tytułu imperatora ani wielkiego admirała i przyjął tytuł [[Kanclerz (Imperium Galaktyczne)|kanclerza]] Imperium zaznaczając, iż było to jedynie przejściowe przed ewentualnym powrotem Sloane. Rax wybrał swój rodzinny świat [[Jakku]] jako miejsce przegrupowania wszystkich ocalałych okrętów imperialnych i połączenia ukrytych w mgławicach armad z gwiezdnymi niszczycielami, które wciąż oficjalnie operowały w galaktyce. Wybór miejsca koncentracji zdziwił generała Borruma, gdyż ten pustynny świat nie miał żadnej wartości strategicznej, cennych surowców czy nawet dość licznej populacji, która mogłaby znacząco zasilić imperialną armię. Gallius wyjaśnił, że będzie to poligon Imperium, które będzie tam szkolić przyszłe kadry z dala od oczu Nowej Republiki i jej szpiegów, a gdy będzie wystarczająco mocne zaatakuje ponownie. Rax wiedział, iż chociaż po zamachu na Chandrili Senat był osłabiony to i tak Imperium na obecną chwilę było za słabe, by pokonać Nową Republikę. Gdy imperialne okręty przybyły nad Jakku, Sloane również to widziała, gdyż przybyła tam wraz z Brentinem Wexleyem ścigając Raxa. Wielka admirał próbowała na własną rękę dowiedzieć się czegoś więcej o Galliusie i wiedziała, że to jego rodzinny świat.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bitwa o Jakku poczatek.jpg|thumb|right|250px|[[Nowa Republika|Republikańska]] [[Flota Obronna Nowej Republiki|flota]] pojawia się nad [[Jakku]].]]&lt;br /&gt;
Po kilku miesiącach poszukująca Rae Sloane załoga ''[[Moth]]a'' odkryła zgrupowanie ocalałych sił Imperium na Jakku. Temmin Wexley i Sinjir Rath Velus poinformowali o tym Leię Organę i Mon Mothmę. Pani kanclerz zamierzała mieć najpierw twarde dowody na ich twierdzenie, żeby opinia publiczna nie weszła jej na głowę. Na zebraniu Mothmy, Ackbara i [[Auxi Kray Korbin|Korbin]] zapadła decyzja o wysłaniu na Jakku sond zwiadowczych i ''[[Oculus]]a'', a te potwierdziły rewelacje Wexleya i Velusa. W Senacie nastąpiło głosowanie nad rezolucją o wysłaniu sił Nowej Republiki na Jakku, która ku zaskoczeniu wielu osób nie przeszła. Jednak do jej zatwierdzenia zabrakło tylko pięciu głosów, co oznaczało podjęcie ponownego głosowania w ciągu tygodnia. Miało się to stać już na [[Nakadia|Nakadii]], gdzie zdecydowano się przenieść stolicę Nowej Republiki po ataku z Dnia Wyzwolenia. Mothma zestawiła brakujące głosy z piątką senatorów popierających jej konkurenta w nadchodzących wyborach kanclerskich [[Tolwar Wartol|Tolwara Wartola]]. Mianowicie chodziło o [[Ashmin Ek|Ashmina Eka]], [[Dor Wieedo|Dora Wieedo]], [[Rethalow]]a, [[Nim Tar|Nima Tara]] i [[Grelka Sorka|Grelkę Sorkę]]. Zgodnie z pomysłem Leii, Mon postanowiła za pomocą zakazanego na Nakadii owocu [[pta]] przytrzymać nieco dłużej na orbicie [[Ganoidiański jacht|jacht]] Tolwara, aby opóźnić maksymalnie rozpoczęcie głosowania i kupić czas dla Hana Solo, Temmina Wexleya, Sinjira Ratha Velusa, Condera Kyla i Joma Barella, którzy mieli zdobyć dowody na skorumpowanie rzeczonej piątki polityków. W trakcie śledztwa odkryli oni, że ci senatorowie rzeczywiście zostali zaszantażowani, ale nie przez Wartola tylko przez [[Czarne Słońce]] i [[Kompania Czerwony Klucz|Czerwony Klucz]]. Te syndykaty nie chciały dopuścić do zakończenia wojny, bowiem obawiały się, że po nastaniu pokoju znajdą się w niebezpieczeństwie, ponieważ Nowa Republika bezwzględnie nie tolerowała ich przestępczej działalności. Solo, Barell i Velus rozprawili się ze zbirami, a następnie ten ostatni oraz Kyl skontaktowali się z piątką senatorów i przekonali ich do głosowania za rezolucją. Dzięki temu atak na Jakku został oficjalnie zatwierdzony przez Senat i przed Nową Republiką stanęła szansa na zakończenie wojny. Nad Chandrilą nastąpiło przegrupowanie republikańskiej floty. W jego trakcie między innymi Temmin Wexley przekonał Wedge'a Antillesa do ponownego sformowania Eskadry Upiorów, Jom Barell wrócił do służby jako [[Siły Specjalne Nowej Republiki|komandos]], a Gial Ackbar przekonał Mon Mothmę, by pozostawiła na Chandrili zdolnego generała [[Tyben]]a. Kalamarianin podejrzewał bowiem, że Jakku może okazać się imperialną zasadzką, ponieważ odesłanie tam republikańskich sił pozostawiało Nakadię i Chandrilę bez obrony i poprzez zostawienie Tybena, by dowodził na odległość chciał się zabezpieczyć na ewentualność ataku na te planety. Tymczasem na Jakku dowodzący siłami Imperium Gallius Rax spodziewając się ataku Nowej Republiki wygłosił przemowę w której zagrzewał podwładnych do boju twierdząc, iż to imperialni są tymi prawymi i sprawiedliwymi, a republikanie barbarzyńskimi agresorami chcącymi zagarnąć galaktykę dla swoich niecnych celów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atmosfera Jakku.jpg|thumb|left|250px|[[Bitwa o Jakku|Bitwa]] nad powierzchnią [[Jakku]].]]&lt;br /&gt;
Tuż po przemówieniu Raxa nad Jakku zjawiła się republikańska flota, co oznaczało początek batalii. Początkowo siłom Nowej Republiki na orbicie nie szło zbyt dobrze, gdyż pomimo przewagi liczebnej nie były w stanie zdobyć przewagi. Największy problem stanowił ''Ravager'', który zadawał wrogim jednostkom dotkliwe straty, a otaczający go kordon gwiezdnych niszczycieli skutecznie uniemożliwiał trzem okrętom typu ''Starhawk'' przedarcie się do superniszczyciela i zniszczenie go. Nieco lepiej radziły sobie republikańskie siły lądowe, które zaczęły odnosić pierwsze sukcesy. Podczas desantowania oddziałów komandosów zginął Jom Barell próbując ocalić U-winga na którym się znajdował. Dzięki jego poświęceniu oddział dowodzony przez [[sierżant]] [[Dellalo Dayson]] bezpiecznie dokonał desantu. Nad powierzchnię Jakku przybyła również Eskadra Upiorów, która postanowiła przebić się przez imperialne systemy obrony powietrze-przestrzeń, aby zrobić nieco miejsca dla republikańskiej piechoty. Członkowie jednostki uznali bowiem, iż w przestrzeni kosmicznej sytuacja zbytnio się zaostrzyła. Nagle sytuację Nowej Republiki na orbicie pogorszył samobójczy rajd kapitana [[Groff]]a, który swoim niszczycielem o nazwie ''[[Punishment]]'' staranował ''[[Amity]]''. Ponieważ szczątki obu okrętów miały niebawem polecieć na ''Concorda'', admirał Ackbar rozkazał komodor Agate ewakuować jej okręt. Ta wypełniła polecenie w przypadku załogi, lecz sama postanowiła zostać, by zadać możliwie jak największe uszkodzenia ''Ravagerowi''. Nagle Kyrsta wpadła na pomysł, by posłużyć się potężnymi promieniami ściągającymi ''Starhawka'' do ściągnięcia superniszczyciela w atmosferę, aby razem ze swoim okrętem sprowadzić go na rozbicie w piaskach Jakku. Przekonała Giala do wysłania myśliwców i korwet CR90, by zaatakowały silniki ''Ravagera''. Kiedy to się działo, poważnie uszkodzony ''Concord'' zaczął opadać w atmosferę. Przedtem chwycił superniszczyciela promieniem ściągającymi i ten pomimo usiłowań załogi rozbił się wraz ze ''Starhawkiem'' o powierzchnię planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pobojowisko.jpg|thumb|right|250px|Pobojowisko na [[Jakku]].]]&lt;br /&gt;
Tymczasem Gallius Rax udał się do [[Obserwatorium na Jakku|Obserwatorium]], by rozpocząć realizację [[Plan Awaryjny|Planu Awaryjnego]], który został przygotowany przez samego Palpatine'a na wypadek swojej śmierci. Polegał on na zniszczeniu sił zarówno Imperium jak i Nowej Republiki. Cel był dwojaki: w mniemaniu imperatora zadaniem imperialnych było przede wszystkim nie dopuścić do śmierci swojego władcy, a w przypadku niewypełnienia tej powinności Palpatine twierdził, iż dalsze istnienie Imperium jest bezsensowne. Z kolei celem unicestwienia sił Nowej Republiki było uniemożliwienie objęcia władzy w galaktyce przez nowy rząd. Gallius został zawczasu przygotowany przez Sheeva specjalnie do realizacji Planu Awaryjnego. Po jego wykonaniu Rax zamierzał wraz z Brendolem Huxem i wyszkolonymi przez nich obu na Jakku dziećmi wyruszyć na pokładzie ''[[Imperialis]]a'' w kierunku [[Nieznane Regiony|Nieznanych Regionów]], gdzie czekał superniszczyciel ''[[Eclipse (gwiezdny superniszczyciel)|Eclipse]]'' na pokładzie którego znajdowali się ludzie uznani przez samego Palpatine'a za całkowicie lojalnych. Miała to być domena z której miał powstać nowy rząd kontynuujący tradycje i ideały Imperium. Jednak plany Raxa zostały pokrzyżowane przez Rae Sloane oraz Brentina i Norrę [[Rodzina Wexley|Wexleyów]]. Przed śmiercią imperialny kanclerz wyjawił wielkiej admirał informacje o załodze czekającej na ''Imperialisie'' i o oczekującym ''Eclipse''. Sloane zajęła miejsce zmarłego Raxa i wraz z Huxem oraz dziećmi ruszyła w Nieznane Regiony. Zniszczenie ''Ravagera'' poważnie przechyliło szalę zwycięstwa na korzyść Nowej Republiki, która na orbicie zaczęła dziesiątkować flotę Imperium, a na powierzchni zajęła wrogą [[Imperialna placówka na Jakku|bazę]] i szturmowcy zaczęli się poddawać. Jednak kapitanowie gwiezdnych niszczycieli nie zamierzali tak łatwo się poddać i w akcie desperacji większość z nich próbowała powtarzać manewr komodor Agate z promieniem ściągającym. Dało to jedynie tyle, że na Jakku powstało ogromne [[Cmentarzysko olbrzymów|skupisko wraków]]. Jednakże część gwiezdnych niszczycieli otrzymawszy z ''Imperialisa'' koordynaty ruszyła za nim w kierunku Nieznanych Regionów na spotkanie z ''Eclipse'em''. Republikanie brali te manewry za samobójstwa. W końcu na Jakku nie została żadna jednostka Imperium. Bitwa zakończyła się całkowitym zwycięstwem Nowej Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Traktat pokojowy ==&lt;br /&gt;
Gdy trwała bitwa o Jakku, z Mon Mothmą skontaktował się Mas Amedda, który dzięki [[Brygada Knypli|Brygadzie Knypli]] wydostał się z odciętego Coruscant. Wielki wezyr chciał podpisać zawieszenie broni i zakończyć wojnę. Pani kanclerz postawiła mu warunek, by odbyło się to na Chandrili, co miało symbolizować sprawiedliwość za Dzień Wyzwolenia. Na kryształowych klifach w północnej części Hanna City, pod starożytnym tintolivem została podpisana [[Ugoda Galaktyczna]] oznaczająca bezwzględną kapitulację Imperium Galaktycznego, które na mocy traktatu musiało zaprzestać wszelkich walk i zbrojeń oraz rozwiązać swój rząd. Następnie Mon Mothma podpisała deklarację uznającą ocalałych imperialnych oficjeli za przestępców wojennych. Cywilni funkcjonariusze rządu Imperium zostali warunkowo ułaskawieni pod warunkiem przestrzegania postanowień Ugody Galaktycznej, a Mas Amedda odzyskał wolność bez postawienia mu formalnych zarzutów. Nie zmieniło to jednak faktu, że wielki wezyr pozostałby napiętnowany do końca życia. Zachował on tymczasową władzę na Coruscant pod okiem republikańskich nadzorców, którzy mieli dopilnować, aby Amedda pozostał figurantem kontynuującym rządy na zwaśnionej planecie. Ugoda Galaktyczna w połączeniu z klęską imperialnych na Jakku stanowiła oficjalny koniec galaktycznej wojny domowej i przez następny tydzień galaktyka obchodziła [[Festiwal Wyzwolenia]] świętując upadek Imperium. Nie oznaczało to jednak końca walk, ponieważ imperialne szczątki nadal kontrolujące swoje terytoria w galaktyce nie zamierzały się poddać nadal licząc, że pojawi się osoba, która ich zbawi. Nowej Republice zajęło kolejne miesiące dobicie tych odłamów, schwytanie jeńców i zliczenie ofiar. Dopiero wtedy galaktyka mogła zacząć cieszyć się pokojem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt; Natomiast ocalałe z bitwy o Jakku siły Imperium uciekły w Nieznane Regiony, gdzie po jakimś czasie założyły nowy rząd kontynuujący imperialne tradycje i ideały – [[Najwyższy Porządek]]. Potajemnie łamał on postanowienia Ugody Galaktycznej przez dziesięciolecia zbrojąc się, aż w końcu w [[34 ABY]] wywołał kolejną [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnę]] na skalę galaktyczną.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Znane bitwy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box	&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
=== Okres nieoficjalny ===&lt;br /&gt;
*[[Misja nad Mustafarem]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;FIG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na imperialny konwój]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OL&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na flotę komórki Feniks]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OL&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka na Seelos]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SSR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Blokada Ibaaru]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Garel]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;DOR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka nad Ryloth]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;PDD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Drugi atak na flotę komórki Feniks]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Powstanie na Batonn]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KWC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa na Agamarze]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Okres oficjalny ===&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Atollon]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Lothal]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;AR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Lothalu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NG&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;PZR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Eadu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Scarif]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka nad Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Phindar]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;LC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Portocari]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;LC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Yavin]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa nad Skaradoshem]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KL5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o wieżę]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka na Vir Aphshire]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka przy przystani Fostar]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka nad Llanic]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Daalang]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja nad Giju]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Trzeciej Usaity]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bombardowanie stoczni nad Kuat]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bombardowanie bazy zaopatrzeniowej na Imdaar]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Grumwall]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Cymoon 1]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Mygeeto]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCiT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Son-tuul]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCiT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Anthan 14]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCiT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka na Anthanie 13]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCiT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja w układzie Anthan]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCiT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Vrogas Vas]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OV&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka na Księżycu Duchów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Porwanie Harbingera|Porwanie ''Harbingera'']]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Blokada Tureen VII]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Mygeeto (galaktyczna wojna domowa)|Bitwa o Mygeeto]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Blacktar Cyst]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Horox III]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ID&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Jedzie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWPJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bunt na Kalamarze]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na rebeliancką flotę]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Crait]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o bazę Mako-Ta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;HD&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Nadzieja umiera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Novkę]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Shu-Torun]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Zemsta za zdradę]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Sergii]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RiŁ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na K43]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RiŁ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Phorsę Gedd]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Bamayar]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Masakra na Asyrphusie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Rzeź na Magnus Horn]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Kampania chargońska]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Haidoral Prime]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Talrezan Cztery]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Stację Nadzieja]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Unroola Dawn]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Kampania coyertańska]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na rebeliancki konwój]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Enrivi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Chonsetta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Redhurne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w sektorze Elochar]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Hoth]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka przy Malastare]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Pierwsza potyczka przy Felucji]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa nad Elessią]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Wola Tarkina]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Druga potyczka przy Felucji]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Operacja Gwiezdny Blask]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa na Ab Dalis]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Panisię]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Szkarłatne rządy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Bar'leth]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Mardonę III]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Najan-Rovi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Obumubo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Nakadię]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Naator]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Xagobah]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o pas asteroid Kuliquo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Oblężenie Inyusu Tor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BKZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Mek'tradi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Trenchenovu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Gormy]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BTA&amp;quot;&amp;gt;''[[Before the Awakening]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Rajd na Beroq 4]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BTA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Operacja Kobalt]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TRF&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rebel Files]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka nad Hudallą]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;UG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Galaan]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Endor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na imperialną placówkę na Endorze]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Beltire]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Cawa City]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Fondor (galaktyczna wojna domowa)|Bitwa o Fondor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Wretch of Tayron]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Obrona Naboo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Burnin Konn]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Candovant]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Abednedo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Commenor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Vetine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Malastare (galaktyczna wojna domowa)|Bitwa o Malastare]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BSZH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka nad Jiruusem]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka w gromadzie Oridol]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Oblężenie Yinchorr]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka na Arkanii]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Kerkoidii]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Abednedo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Argai Minor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Rentaxiusie VIII]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja w sektorze Haldeen]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Pandem Nai]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Naalol]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Uyter]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Sevarcos]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Gan Moradir]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Mordal]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Powstanie na Akivie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Var-Shaa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja w układzie Brentaal]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Pierwsza potyczka nad Yavin Prime]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Druga potyczka nad Yavin Prime]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka o Victorum|Potyczka o ''Victorum'']]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja nad Hosnian Prime]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja nad Desevro]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka przy Esseles]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Zasadzka w otchłani Zavian]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Remitik]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Kalamar]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Onderon]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Gorse]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Nadiri Dockyards]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka przy mgławicy Ringali]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Galitan]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Rekkany]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;HBH&amp;quot;&amp;gt;''[[Hare-Brained Heist]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Jarbanovie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EAPS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Atak na Parozhę VII]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EAPS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Andary]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EAPS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Kampania cerberońska]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EAPS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o hyboreański księżyc]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka na Takodanie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Oblężenie Arkanis]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka przy stacji Warrin]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Nag Ubdur]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Kuat Drive Yards]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BSK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Kashyyyka]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Nakadii]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Wyzwolenie Bespin]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Oblężenie Naboo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;UG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Ciaox Verith]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Red Yars]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Trzeci atak na Skrzydło Cienia]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Czwarty atak na Skrzydło Cienia]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie Ghonoath]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Starcie w układzie G'Tep'Noi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Chadawę]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Misja na Sullust]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Potyczka przy Polaarze]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Powstanie na Coruscant]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bitwa o Jakku]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Iskra rebelii}}	&lt;br /&gt;
*{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Szczątki Starej Republiki}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Skrzydła Mistrzów}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Atak znienacka}}	&lt;br /&gt;
*{{Reb|Dziedzictwo (Rebelianci)|Dziedzictwo}}	&lt;br /&gt;
*{{Reb|Powrót do domu}}	&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zapomniany droid}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Krocząc z mrok}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Na ratunek Antillesowi}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bohaterowie Hery}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Ostatnia bitwa}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Żelazna eskadra}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Robota na Wynkanthu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Informator}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Wizje i głosy}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Oczami Imperium}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Tajny ładunek}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Podwójny agent droid}}	&lt;br /&gt;
*{{Reb|Godzina Zero}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|W imię Rebelii}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Okupacja}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bratnia dusza}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Konfiskata mienia}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelia w natarciu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zmierzch Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|DUME}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Nadzieja głupca}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zjednoczenie z rodziną - i pożegnanie}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Last Call at the Zero Angle]]''&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ucieczka szmuglerów: Przygody Hana Solo i Chewbacki]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Cienie i tajemnice]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Popioły Jedhy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Bunt na Kalamarze]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Nadzieja umiera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Zemsta za zdradę]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Rebelianci i łotry]]''&lt;br /&gt;
*''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Ścieżka przeznaczenia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Wola Tarkina]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Operacja Gwiezdny Blask]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Wojna łowców nagród]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rebel Files]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Squadrons]]''&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron]]''&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron: Zero Hour]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek]]''&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron: Kuat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Hare-Brained Heist]]''&lt;br /&gt;
*''[[Eskadra Alfabet: Puste słońce]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Eskadra Alfabet: Cena zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[Before the Awakening]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|mustafar-history-gallery|Mustafar History Gallery}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Insider 203]]''&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Kanoniczne Wojny}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Konflikty zbrojne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Galaktischer Bürgerkrieg]]&lt;br /&gt;
[[en:Galactic Civil War]]&lt;br /&gt;
[[es:Guerra Civil Galáctica]]&lt;br /&gt;
[[fi:Galaktinen sisällissota]]&lt;br /&gt;
[[fr:Guerre Civile Galactique]]&lt;br /&gt;
[[hu:Galaktikus Polgárháború]]&lt;br /&gt;
[[it:Guerra Civile Galattica/Canone]]&lt;br /&gt;
[[ja:銀河内戦]]&lt;br /&gt;
[[ko:은하내전]]&lt;br /&gt;
[[nl:Galactic Civil War]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Guerra Civil Galáctica]]&lt;br /&gt;
[[ru:Галактическая гражданская война/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Nien_Nunb&amp;diff=519499</id>
		<title>Nien Nunb</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Nien_Nunb&amp;diff=519499"/>
		<updated>2026-04-05T19:11:43Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Old nien nunb profile.png&lt;br /&gt;
|Imię = Nien Nunb&lt;br /&gt;
|Data urodzenia =&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[35 ABY]], ''[[Tantive IV]]''&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Sullust]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|nien-nunb|Nien Nunb}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Sullustanie|Sullustanin]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = 160 cm&lt;br /&gt;
|Kolor włosów =&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Czarne&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Różowa&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kobaltowy Front]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Przemytnik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Nien Nunb''' był [[Sullustanie|sullustańskim]] [[przemytnik]]iem, a następnie pilotem [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Jego największym dokonaniem było zniszczenie — wraz z [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissianem]] — [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Przystąpienie do Sojuszu ===&lt;br /&gt;
W pewnym okresie życia Nien porzucił karierę [[Przemytnik|przemytnika]] i dołączył do Sojuszu Rebeliantów. Mimo to nadal się wyrażał jak przemytnik i zachowywał się jakby porzucił tę profesję zaledwie wczoraj, jednak robił to tylko dla żartów. Tak naprawdę był bardzo oddany rebelianckiej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jedną z jego pierwszych misji była pomoc księżniczce [[Leia Organa|Leii]] w uratowaniu ocalałych mieszkańców [[Alderaan]]u.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Kobaltowy Front ===&lt;br /&gt;
W roku [[3 ABY]] Nien przebywał na macierzystej planecie jako przywódca [[Kobaltowy Front|Kobaltowego Frontu]], który początkowo był stowarzyszeniem robotników pracujących w fabrykach [[Sullust]], z czasem stając się sullustańskim ruchem oporu przeciwko Imperium. Pod jego dowództwem, Kobaltowy Front przeprowadził wiele aktów sabotażu i ataków na imperialne cele, w wyniku czego Nunb stał się obiektem poszukiwań, co sprowadziło na mieszkańców planety większą inwigilację. Gdy na Sullust przybyła [[61 Kompania Piechoty Mobilnej|Kompania Zmierzch]], która zaatakowała [[Inyusu Tor]], Nien Nunb podczas drugiego dnia [[Oblężenie Inyusu Tor|bitwy]] uratował dowodzącego rebeliancką kompanią [[Sierżant|sierżanta]] [[Hazram Namir|Hazrama Namira]] z rąk [[Thara Nyende|SP-475]]. Zaprowadził go do kantyny wewnątrz jaskini. Sullustanin podszedł do niewielkiej kuchenki i ukrytymi za chłodziarką schodami zeszli na dół. Nunb przemówił do zgromadzonych tam osób, sięgnął do torby i rozdał im racje żywnościowe i saszetki z [[Bacta|bactą]], za co ci byli mu dozgonnie wdzięczni. Następnie Nien przestrzelił Namirowi kajdanki i wyprowadził z kantyny. Udali się do dormitorium w bloku mieszkalnym, gdzie również oczekiwali potrzebujący pomocy, której Nien ponownie udzielił, gdy weszła nowa grupa cywili, którzy mieli do czynienia ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] na Szybkim Rynku. Następną godzinę, Nunb i Namir zajmowali się opatrywaniem rannych. Następnie poszli do publicznej łaźni. Tam także byli nieszczęśnicy, zgromadzeni wokół basenu. Obaj rebelianci natychmiast wzięli się za pomaganie potrzebującym. Przez całą noc krążyli po podobnych placówkach, gdzie udzielali wsparcia. W końcu udali się do wykutego w skale jaskini hangaru, gdzie oczekiwali kompani Niena z Kobaltowego Frontu. Tam Namir miał rozmowę z [[Corjentain]] o obecnej sytuacji na Sullust i o zamieszaniu, jakie wywołało przybycie Kompanii Zmierzch.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Operacja Żółty Księżyc ===&lt;br /&gt;
Niedługo przed bitwa o Endor, Nunb wziął udział w zaplanowanej przez Leię [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]]. Misja ta miała na celu odwrócenie uwagi [[Imperium Galaktyczne|Imperium]] od koncentracji sił Rebelii nad [[Sullust]]em. Leia chciała do tego wykorzystać [[sektor Corva]] leżący na przeciwnym krańcu [[Galaktyka|galaktyki]] od Sullustu. Zamierzała umieścić tam boje sygnałowe nadające rozszyfrowane już przez imperialnych kody. Mimo, że wiązało się to z ryzykiem wciągnięcia w pułapkę statków, które otrzymają sygnał, księżniczka z ciężkim sumieniem była gotowa je poświęcić. Na tą misję oddział złożony z Niena, Leii, mechanika [[Antrot]]a, specjalistki od łączności [[Kidi Aleri]] i wybranego przez generała [[Crix Madine|Madine'a]] komandosa, [[major]]a [[Lokmarcha|Lokmarchy]] poleciał statkiem Nunba ''[[Mellcrawler]]em''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszym przystankiem była planeta [[Basteel]]. Była niemal w całości pasmem górskim, mało tam było płaskich powierzchni. Mieszkańcy tam żyli w wydrążonych w skale tunelach. Nien wylądował tam w kanionie znajdującym się w największym mieście Basteelu, [[Eladro City]]. Sullustanin został na statku, a reszta oddziału poszła zamontować boję sygnałową na szczycie jednego ze skalnych kominów. W tym czasie Nien miał do czynienia ze szturmowcami, którzy przeszukiwali tunele i przez to długo nie mógł polecieć po innych. W dodatku, potem nie mógł ich wywołać. Jednak w końcu udało mu się ich odnaleźć i ocalić od zamarznięcia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym celem podróży była planeta [[Sesid]]. Był to wodny świat, który pełnił rolę kurortu wypoczynkowego. Po wylądowaniu, Nien odłączył się od reszty oddziału i poszedł do kantyny, by zgromadzić dane wywiadowcze i napić się jakiegoś miejscowego trunku. Potem wyruszył ''Mellcrawlerem'' na orbitę, gdzie czekał na pozostałych. Przybyli oni na pokładzie kapsuły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzecią planetą, na którą musieli się udać był rolniczy [[Jaresh]]. Nien zabrał stamtąd cały ładunek skoncentrowanego nawozu. Liczył, że na ojczystej planecie dużo na nim zarobi. Nagle ''Mellcrawler'' został zaatakowany przez [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdny niszczyciel]] ''[[Shieldmaiden]]''. Dzięki dużym umiejętnościom pilotażu i świetnemu manewrowi, Nien zdołał umknąć imperialnym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnim miejscem, na które oddział Leii się udał, był [[Żółty Księżyc]]. Był jednym z księżyców planety [[Galaan]]. Jednak już wtedy księżniczka zmieniła plany. Gdy tylko wszystkie statki, które odebrały sygnał, dotarły na miejsce, ta ostrzegła ich, że byli tylko częścią większego planu i są w niebezpieczeństwie. Kazała im uciekać. Gdy skończyła przekaz, nad Galaan znowu wleciał niszczyciel ''Shieldmaiden''. Tym razem ''Mellcrawler'' został schwytany i Nien wraz z pozostałymi dostał się do niewoli. Jednak dzięki majorowi Lokmarsze, który poświęcił życie, by wysłać potężny impuls elektromagnetyczny, Nien i pozostali wydostali się z cel. Gdy się spotkali, Leia przebrała się za imperialną kapitan [[Khione]] i kazała reszcie udawać więźniów. Miała to być przykrywka, zanim dotrą do hangaru. Gdy już tam doszli, natknęli się na oddział szturmowców i wywiązała się walka. Leia, Nien i Kidi udali się pokład [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu typu ''Lambda'']] ''[[Tydirium]]'', a Antrot udał się na ''Mellcrawlera'' i z kajdankami na rękach poderwał statek Niena do góry, dokonując samobójczego ataku i niszcząc hangar ''Shieldmaidena''. Natomiast Nien, pilotując ''Tydirium'' udał się wraz z resztą kompanów do [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Bitwa o Endor ===&lt;br /&gt;
W roku [[4 ABY]] Sullustanin został wyznaczony do ataku na Drugą Gwiazdę Śmierci. Jako drugi pilot leciał wraz z Lando Calrissianem ''[[Millennium Falcon]]em'' i w [[Bitwa o Endor|bitwie]] o [[Endor]] pomógł zniszczyć stację bojową. Gdy flota rebeliantów wleciała nad lesisty księżyc, to Nien zauważył, że pole ochronne Gwiazdy Śmierci jest nadal aktywne i Lando nakazał zawrócić. Wpadli jednak na [[Eskadra Śmierci|flotę]] najlepszych jednostek Imperium i tak zaczęła się ostateczna bitwa [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]]. Gdy [[Tropiciele|oddział]] [[Han Solo|Hana Solo]] wyłączył pole ochronne, ''Falcon'' wraz z Lando i Nienem wleciał do wnętrza stacji i zniszczył jej główny reaktor. Po bitwie Nunb wraz z pozostałymi rebeliantami świętował zwycięstwo na powierzchni Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Bitwa o Naboo ===&lt;br /&gt;
20 dni po walkach nad Endorem, Nien wraz z Lando na pokładzie ''[[Mellcrawler II|Mellcrawlera II]]'' wyruszył na czele rebelianckiego oddziału na [[Naboo]], by pomóc Leii, [[porucznik]] [[Shara Bey|Bey]] i [[Królowa|królowej]] [[Sosha Soruna|Sorunie]] [[Obrona Naboo|powstrzymać]] imperialnych przed [[Operacja Popiół|zniszczeniem]] planety w ramach kary za sprzeciwianie się [[Sheev Palpatine|Palpatine'owi]]. Misja zakończyła się powodzeniem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Późniejsze życie ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Nien w przebudzeniu.png|right|250px|thumb|Nien Nunb w [[34 ABY]].]]&lt;br /&gt;
W [[34 ABY]] Nien był pilotem [[Ruch Oporu|Ruchu Oporu]] założonego przez Leię. Organizacja ta walczyła z [[Najwyższy Porządek|Najwyższym Porządkiem]], który wyrósł na gruzach Imperium i był jego spadkobiercą. Za sterami [[Myśliwiec T-70 X-wing|X-winga]] wziął udział w [[Bitwa o Bazę Starkiller|bitwie]] o [[Baza Starkiller|Bazę Starkiller]]. Zakończyła się ona sukcesem Ruchu Oporu i [[superbroń]] Najwyższego Porządku została zniszczona.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później brał udział w [[Bitwa o D'Qar|ewakuacji]] z [[D'Qar]], a potem wraz z pozostałymi żołnierzami Ruchu Oporu uciekał na pokładzie ''Millenium Falcona'' z opuszczonej rebelianckiej [[Baza na Crait|placówki]] na [[Crait]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Śmierć ===&lt;br /&gt;
W [[35 ABY]] Nien brał udział w bitwie w atmosferze planety [[Exegol]] za sterami ''[[Tantive IV]]''. Gdy Palpatine uwolnił [[Błyskawica Mocy|błyskawice]] [[Moc]]y, korweta straciła zasilanie i rozbiła się o powierzchnię, zaś Sullustanin stracił życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Data&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box|content=&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|nien-nunb|Nien Nunb}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Nunb, Nien}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Sullustanie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Sullusta]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Przemytnicy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki‎]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Ruchu Oporu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Nien Nunb]]&lt;br /&gt;
[[es:Nien Nunb]]&lt;br /&gt;
[[fr:Nien Nunb]]&lt;br /&gt;
[[ko:니엔 넌브]]&lt;br /&gt;
[[ja:ナイン・ナン]]&lt;br /&gt;
[[ru:Ниен_Нунб/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Lerr_Duvat&amp;diff=519498</id>
		<title>Lerr Duvat</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Lerr_Duvat&amp;diff=519498"/>
		<updated>2026-04-05T19:10:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Lerr Duvat.png&lt;br /&gt;
|Imię = Lerr Duvat&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = &lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = &lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = &lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Brązowe&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Brązowe&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasne&lt;br /&gt;
|Przynależność = [[Imperium Galaktyczne]]&lt;br /&gt;
|Profesja = [[Kapitan]]&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Lerr Duvat''' był [[Płeć|mężczyzną]] rasy [[Ludzie|ludzkiej]] służącym w stopniu [[kapitan]]a w [[Marynarka Imperialna|Marynarce]] [[Imperium Galaktyczne]]go. W końcowym okresie [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]] dowodził [[Gwiezdny niszczyciel|gwiezdnym niszczycielem]] typu ''[[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|Imperial-II]]'' ''Torment''. Brał również udział w [[Obrona Naboo|bitwie]] o [[Naboo]] w roku [[4 ABY]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
Lerr Duvat dołączył do Marynarki Imperialnej jakiś czas przed [[Bitwa o Endor|bitwą]] o [[Endor]] i w końcowym okresie galaktycznej wojny domowej posiadał stopień kapitana oraz dowodził gwiezdnym niszczycielem typu ''Imperial-II'' o nazwie ''[[Torment]]''. Kilka dni po zniszczeniu [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]] oraz śmierci [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]], Duvat przebywał na pokładzie swojego [[Okręt kosmiczny|okrętu]] na obszarze [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Wtedy jego podwładny, [[porucznik]] [[Gulin]] zameldował mu o przybyciu [[Posłaniec|posłańca]] z wiadomością. Kapitan nakazał opuścić wszystkim obecnym mostek, a następnie przyjął na nim [[droid]]a. Po upewnieniu się za pomocą próbki krwi, iż rozmawia właśnie z Duvatem, posłaniec przekazał mu wiadomość od samego imperatora. Dowódcza niszczyciela usłyszał w niej, iż został wybrany wraz z wieloma innymi do specjalnego zadania oraz, iż [[Operacja Popiół]] miała zostać rozpoczęta natychmiast. Następnie droid przekazał mu informacje o jego celu – [[Naboo]]. Gdy tylko droid opuścił mostek, Duvat wezwał do siebie Gulina i przekazał mu informacje o nowym zadaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE2&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, około dwudziestego dnia po bitwie o Endor, ''Torment'' wkroczył do [[Układ Naboo|układu Naboo]] i wypuścił satelity, których celem było wywołanie na planecie potężnych huraganów. Gdy porucznik Gulin składał Duvatowi raport z postępów, ten nakazał osiągniecie stuprocentowej skuteczności w ciągu ośmiu godzin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE2&amp;quot; /&amp;gt; Plan nie został jednak wykonany, gdyż satelity zostały [[Obrona Naboo|zaatakowane]] przez [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwce]] typu [[Myśliwiec N-1|N-1]], zaś po pewnym czasie do układu wkroczyła grupa ratunkowa pod dowództwem [[generał]]a [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissiana]]. Ze względu na przewagę wroga, niszczyciel Duvata rozpoczął ucieczkę, lecz został zniszczony przez [[krążownik kalamariański]] [[Krążownik MC80|MC80]] ''[[Restoration]]''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 2]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Duvat, Lerr}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Kapitanowie Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Lerr Duvat]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Landonis_Balthazar_Calrissian&amp;diff=519497</id>
		<title>Landonis Balthazar Calrissian</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Landonis_Balthazar_Calrissian&amp;diff=519497"/>
		<updated>2026-04-05T19:06:02Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja|legendy|Lando Calrissian/Legendy}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|kanoniczne adaptacje książkowe, film ''[[Han Solo (film)|Han Solo]]'' oraz przewodniki ''[[Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć]]'', i inne źródła fabularne}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Lando TROS.png&lt;br /&gt;
|Imię = Landonis Balthazar Calrissian&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[43 BBY]], [[Socorro]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROSVD&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci =&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Socorro]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]] &amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 178 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|lando-calrissian|Lando Calrissian}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Czarne&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Ciemna&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Szkarłatny Świt]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Calrissian Enterprises]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Przemytnik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Hazardzista]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Baron administrator]] &amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Impresario]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Landonis Balthazar Calrissian''', znany również jako '''Lando Calrissian''', był [[Płeć|mężczyzną]] rasy [[Ludzie|ludzkiej]] pochodzącym z [[Socorro]]. Początkowo był [[przemytnik]]iem i hazardzistą, z czasem został przedsiębiorcą, był również przez pewien okres właścicielem ''[[Millennium Falcon]]a'', którego przegrał na rzecz [[Han Solo|Hana Solo]]. Na kilka lat przed [[Bitwa o Yavin|bitwą]] o [[Yavin 4]], Lando zamieszkał na [[Lothal]]u, gdzie planował rozpocząć wydobycie surowców. W tym okresie współpracował również z [[Widma]]mi. Kilka lat później, wraz z [[Lobot]]em, brał udział w uprowadzeniu ''[[Imperialis]]a'', prywatnej [[Korweta|korwety]] [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]], które jednak zakończyło się zniszczeniem [[Statek kosmiczny|statku]]. Z czasem został [[Baron administrator|baronem administratorem]] [[Miasto w Chmurach|Miasta w Chmurach]] na [[Bespin]], do którego w roku [[3 ABY]] przybył najpierw [[Anakin Skywalker|Darth Vader]], a następnie Solo i [[Leia Organa]], na których [[Sithowie|Sith]] zastawił pułapkę. Początkowo Calrissian przystał na ten układ, aby ochronić przyjaciół i mieszkańców placówki, jednak [[Imperium Galaktyczne|imperialni]] zmienili postanowienia, przez co Lando pomógł pojmanym uciec i ostatecznie dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]]. W roku [[4 ABY]], po udanym [[Ratunek Hana Solo|ratunku]] Solo z rąk [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]], [[generał]] Calrissian brał udział w [[Bitwa o Endor|bitwie]] o [[Endor]], a następnie dalej służył w Sojuszu. Po powołaniu do życia [[Nowa Republika|Nowej Republiki]] wspomógł nowy rząd, a kilka lat później towarzyszył [[Luke Skywalker|Luke'owi Skywalkerowi]] w poszukiwaniach starożytnej planety Sithów o nazwie [[Exegol]]. Po zakończonej porażką misji zdecydował się zostać na pustynnej [[Pasaana|Pasaanie]]. W [[35 ABY]] wspomógł [[Ruch Oporu]] w walce z odrodzonym imperatorem Palpatine'em.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Lata młodości ===&lt;br /&gt;
Lando Calrissian urodził się około roku [[43 BBY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROSVD&amp;quot; /&amp;gt; na [[Socorro]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt; W młodym wieku został przemytnikiem oraz hazardzistą. Często grywał w [[sabak]]a, a w czasie gry równie często oszukiwał. W czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]] wszedł w posiadanie [[Droid protokolarny|droida protokolarnego]] [[W1-LE]]. Później przeniósł jednostkę logiczną Williego do ciała [[Droid protokolarny RQ|jednostki serii RQ]].&amp;lt;ref name&amp;gt;{{SWC|data|willie-w1-le|Willie (W1-LE)}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W pewnym momencie spotkał również [[Ango Croom]]a, którego oszukał na sporą ilość [[kredyt]]ów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PP&amp;quot;&amp;gt;''[[Puffer Problems]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W nieznanym czasie uratował [[Rystáll Sant]] z [[Niewolnictwo|niewoli]] u jednego z [[porucznik]]ów [[Czarne Słońce|Czarnego Słońca]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;EP&amp;quot;&amp;gt;{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba zdobycia Phylanksa Redux ===&lt;br /&gt;
Lando udał się na [[Stacja Wagowa Karambola|Stację Wagową Karambola]], by świętować na balu nastanie nowego roku wraz z innymi osobami z półświatka. Przyszedł elegancko ubrany na dziesiąte piętro werandy przystani tejże stacji, gdzie miało się odbyć przyjęcie. Na wejściu ujrzał wielu znajomych, z którymi się przywitał: [[Faztoon]]a, [[Primco Farg]]a, [[Barto]] i [[Smooyt]]a. Nagle ujrzał [[Prita Sven|Pritę Sven]], której wygląd go onieśmielił. Kiedy się witali, ta przekręciła jego imię i nazwisko. Lando próbował ją poprawiać, ale niewiele go to interesowało jeśli w zamian udałoby mu się ją poderwać. Ta go spytała jak się miewa, na co Calrissian odparł, że po zobaczeniu Sven czuje się znacznie lepiej i zapytał ją czy przypadkiem nie pracuje ona dla Imperium. Prita to potwierdziła i poinformowała Landa, iż dostała awans. Ten jej pogratulował i zaproponował uczczenie jej awansu (chciał w ten sposób zaciągnąć ją go łóżka). Próbował zaproponować Sven zwiedzenie ''[[Millennium Falcon]]a'', gdy nagle pomiędzy nich wepchnął się podpity [[Sardis Ramsin]], który zabrał im obu kieliszki drinków i zaczął narzekać na to miejsce. Calrissian uścisnął mu ramię i powiedział, iż Ramsin wtrącił się w rozmowę osób na poziomie dla niego nieosiągalnym. Wtedy Sardis obraził właściciela Stacji Wagowej Karambola pytając kto nazywa takie miejsca na swoją cześć. Na to Lando wskazał mu [[Fastid Barancul Karambola|Fastida Barancula Karambolę]], który właśnie stanął za plecami jego rozmówcy. Calrissian z lekkim rozbawieniem obserwował jak [[Crolutowie|Crolut]] uderza podpitego mężczyznę, a ten wpada w grupę [[Rodianie|Rodian]], którzy jeszcze bardziej pobili Ramsina. Sarkastycznie ich poprosił, by byli wyrozumiali dla Sardisa, a następnie przywitał się z Karambolą i przedstawił mu Sven. Właściciel stacji przeprosił ich za zachowanie Ramsina i pozwolił im przez resztę wieczoru korzystać z baru na swój koszt. Lando i Prita tam też podeszli, gdzie kobieta wyraziła nadzieję, że ten zabierze ją na wycieczkę po swoim statku. Calrissian właśnie odpowiadał, iż niczego bardziej nie pragnie, gdy nagle pojawiła się przy nim [[L3-37]], która potrzebowała jego pomocy. Z jej tonu zrozumiał, że to bardzo poważna sprawa. Próbował ją zbyć, lecz na nic się to zdało i parsknąwszy poirytowanym śmiechem poprosił Sven, by chwilę na niego zaczekała. Udał się z Elthree na ubocze, gdy ta nagle chwyciła go za nadgarstek i zaczęła ciągnąć zmuszając do truchtu. Kiedy opuścili werandę, Lando stracił cierpliwość i zmusił L3-37, by się zatrzymała i zapytał, o co jej chodzi. Droidka wyraziła zrozumienie dla jego zamiarów na tę noc i wyjawiła, iż muszą jak najszybciej udać się do [[Układ Farfax|układu Farfax]]. Calrissian próbował spytać dlaczego, ale Elthree mu przerwała mówiąc, że nie może wyjawić. Nazwała go przy tym kapitanem i Lando zamarł, ponieważ droidka prawie nigdy go tak nie nazywała - oznaczało to, iż sprawa jest śmiertelnie poważna. Do tego L3-37 potwierdziła, że to sprawa życia i śmierci, na co mężczyzna wyraził nadzieję, iż nie jest to jej kolejna krucjata na rzeczy uwolnienia robotów. Elthree zapewniła go o tym i zaciągnęła do ''Millennium Falcona'', który już był gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni strzał]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' wyskoczył z nadprzestrzeni w [[Pas Mesulańskich Szczątków|Pasie Mesulańskich Szczątków]]. Po wyjściu z nadświetlnej Lando oświadczył L3-37, że w końcu będzie musiała powiedzieć o co chodzi w tej sytuacji. Elthree jedynie łypnęła na niego fotoreceptorem, co w jej jezyku oznaczało &amp;quot;nie&amp;quot;, ale tym razem Calrissian wyczuł w tym geście coś więcej: ciekawość lub współczucie. Po chwili dowiedział się, gdzie się znajdują, a następnie droidka poprosiła go, by wleciał w odłamki dawnego księżyca. Zrobiwszy to, zapytał L3-37 czy ta potwierdzi jeśli odgadnie jaki jest cel ich wizyty w Mesulańskich Szczątkach. Ta jedynie powiedziała, iż zawsze może on próbować. Lando wpierw założył, że Elthree zakochała się w jakimś droidzie i chce się z nim spotkać. Droidka odparła, iż nie rozumie czemu ten zakłada, że zainteresowałaby się robotem z męskim oprogramowaniem. Na to Calrissian triumfalnie uderzył pięścią w panel kontrolny i stwierdził, iż L3-37 spodobała się jakaś droidka, a następnie chciał jej wygarnąć, że przerwała mu plany spędzenia upojnych chwil z Pritą Sven, ale robo-partnerka mu przerwała. Następnie Lando uznał, iż załatwiła mu świetnie płatny przemyt przyprawy. Wtedy Elthree zmiejszyła moc statku i kazała mu wyjrzeć przez iluminator. Calrissian ujrzał w oddali pojazd wyglądający jak wielka pordzewiała metalowa skrzynia, która sobie dryfowała pośród lodowych odłamków. Po chwili prostokątny pojazd został zaatakowany przez siły imperialne w postaci trzech TIE-ów i promu. Jeden z myśliwców został zestrzelony, ale pozostałe zaczęły solidnie ostrzeliwać tajemniczy pojazd i Lando uznał, że lada moment zostanie on zniszczony i chciał już odlatywać, ale L3-37 kazała mu zaczekać. Wtedy z prostokątnego pojazdu wyłoniła się postać w ciemnozielonym skafandrze próżniowym, która zaczęła strzelać z dłoni laserowymi promieniami i pomknęła przez Mesulańskie Szczątki, a imperialni zaprzestali na moment jakichkolwiek działań. Po chwili prom zaczął się wycofywać eskortowany przez jednego TIE-a, natomiast drugi myśliwiec został pilnować kontenera. Calrissian bezbłędnie odgadł, że Elthree nie przyleciała tu po prostu popatrzeć sobie na kosmiczną potyczkę, a następnie wyprowadził ''Millennium Falcona'' z kryjówki i skierował w stronę TIE-a pilnującego tajemniczego pojazdu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ''Millennium Falcon'' skradał się przez Mesulańskie Szczątki, imperialny pilot wywołał frachtowiec do wylegitymowania się. Elthree zagrała na zwłokę, dzięki czemu Calrissian podleciał wystarczająco blisko i zestrzelił TIE-a, a następnie zadokował swojego YT-1300 do tajemniczej komory. Robiąc to oznajmił L3-37, że po tej przygodzie uda się bez niej na miesięczny urlop do luksusowego hotelu na [[Raysol Prime]], a jeśli tego nie przeżyją, to nigdy droidce nie wybaczy. Lando udał się do swojej kajuty, by wybrać sobie inną pelerynę - zmienił żółto-kasztanową na czerwoną uznając, iż będzie idealnie kontrastowała z jasnoniebieską koszulą. Kiedy weszli do środka przez śluzę, ujrzeli zmasakrowane i leżące wszędzie szczątki droidów. Po chwili Calrissian wyczuł także odór ludzkich zwłok. Wskazał na środek pokoju, gdzie znajdowało się coś mogące być stołem operacyjnym lub narzędziem tortur - skapywała z niego świeża jeszcze krew, a po chwili ujrzał na ścianie datapad. Wcisnął jeden z guzików, a ściana zaczęła się rozsuwać. Lando był z siebie bardzo zadowolony, gdy nagle trafiła go fala mdlącego smrodu. Oczy mu załzawiły i nie mógł oddychać. Zatykając nos zajrzał do środka. Na podłodze leżała sterta częściowo rozczłonkowanych ciał, które prawdopodobnie należały do różnych ras. Potem Calrissian ponownie zamknął pomieszczenie. Nagle L3-37 znalazła nadal działającego droida [[D9]] - to właśnie on wysłał do Elthree wezwanie o pomoc. Przekazał on, iż w tym miejscu znajduje się jeszcze jeden robo-szpieg, a mianowicie imperialny [[Droid astromechaniczny|astromech]]. Kiedy Lando wypatrzył rzeczonego droida, z jego trzewi wydobył się cichy szmer, a w korpusie otworzyła się mała klapka. Człowiek błyskawicznie odskoczył i dwa razy strzelił do astromecha, który runął na podłogę. Dogorywający Deenine przekazał Calrissianowi i Elthree, by zdobyli kody operacyjne do jakiegoś Phylanksa. Kiedy D9 przestał działać, L3-37 stwierdziła, że muszą znaleźć konstruktora tajemniczego Phylanksa i ruszyła z powrotem na ''Millennium Falcona''. Lando ruszając za nią zawołał do niej pytając, o co w tym wszystkim chodzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wystartowali, L3-37 wyłapała, że imperialni wezwali wsparcie, więc Lando wleciał między lodowe szczątki. Gdy Elthree zaczęła się rozwodzić nad tym, że to galaktyka czyni każdego tym kim jest, Calrissian odparł, iż nigdy nie myślał o tym w ten sposób. Przelecieli nieco Mesulańskich Szczątków, gdy dało się widzieć i słyszeć eksplozję myśliwca. Droidka poleciła mu trzymać się szczątków i mężczyzna zanurkował za większą skałę. Po chwili ujrzał jak imperialne jednostki walczą z postacią odzianą w skafander próżniowy - taką samą, która wcześniej uciekła z komory. TAjemniczy wojownik nagle wypuścił na myśliwce rój małych, wijących się kształtów, co zdumiało Landa. L3-37 je przeskanowała. Okazało się, że miniaturowe urządzenia to coś w rodzaju droidów. Wtem ekran czujników wykrył jakiś obiekt kilka klików od nich - według Elthree to właśnie to śledził dla niej Deenine. Postać w skafandrze zdołała się rozprawić z TIE-ami i miała brać się za imperialny prom, gdy nagle ruszyła w stronę tajemniczego obiektu. Wtedy Calrissian na znak Elthree też ruszył w tamtym kierunku. Gdy ''Millennium Falcon'' mijał tę postać, Lando za osłoną jej hełmu ujrzał twarz Pau'anina. Po chwili w iluminator frachtowca uderzyły te same miniaturowe urządzenia i czarnoskóry mężczyzna mógł je w końcu obadać - były to różowe, pokryte naroślami macki. Miały one po sześć mechanicznych nóg, pośród których wiły się organiczne wąsy. Miniaturowe urządzenia dobrały się do komputera nawigacyjnego i silniki ''Millennium Falcona'' na moment zgasły. Statek co chwila się krztusił i kolebał na boki i w pewnym momencie oberwał. Lando zaczął odczuwać panikę i poganiał L3-37, aby przywróciła sprawność silników, co w końcu zrobiła. Calrissian położył [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]] na burtę unikając lodowego okruchu, a potem zestrzelił przeszkodę. Dziwna cybernetyczna macka uszkodziła moduł lądowniczy, komputer nawigacyjny i system [[Emiter promienia ściągającego|promienia ściągającego]]. Elthree poprosiła go, by podleciał bliżej celu, aby mogła dokonać odczytów, a potem mieli wykonać skok. Droidka poszła na kadłub ''Millennium Falcona'' i pozbyła się mackowatej cyber-istoty. Niebawem dolecieli do celu ciągle atakowani przez szalonego Pau'anina. Było to urządzenie wielkości śmigacza i wyglądało na poskładane z przypadkowych części droidów, ale tak jakby było to zrobione celowo. L3-37 przeskanowała tajemniczy wynalazek, a potem Lando wprowadził statek w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Interesy na Lothalu ===&lt;br /&gt;
==== Zamieszkanie na Lothalu ====&lt;br /&gt;
Kilka lat przed zniszczeniem pierwszej [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]] Lando poznał [[Władca przestępczy|władcę przestępczego]] [[Azmorigan]]a, a [[Jablogianie|Jablogianin]] następnie przedstawił Calrissiana innemu przemytnikowi, [[Cikatro Vizago]]. Człowiek postanowił osiedlić się na [[Lothal]]u&amp;lt;ref name=&amp;quot;RG&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Ryzykowna gra (Rebelianci)|Ryzykowna gra}}&amp;lt;/ref&amp;gt; i rozpocząć nielegalne wydobycie surowców,&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt; więc odkupił od [[Devaronianie|Devaronianina]] kawałek ziemi i założył tam swoją [[Farma Landa Calrissiana|bazę]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RG&amp;quot; /&amp;gt; Jeszcze przed pojawieniem się na planecie, aby zapewnić sobie spokój, zapłacił [[slicer]]owi za wyczyszczenie jego kartoteki w bazie [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RB&amp;quot;&amp;gt;''[[Rebel Bluff]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsze spotkanie z Widmami ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Idiot's Array.jpg|thumb|right|250px|Razem z rebeliantami.]]&lt;br /&gt;
W roku [[4 BBY]] Lando próbował przemycić na [[Lothal]] sprzęt górniczy, lecz jego działania zostały udaremnione przez [[Imperium Galaktyczne]]. W związku z porażką, postanowił zdobyć [[Świnia rozdymka|świnię rozdymkę]], której mógłby wydobywać z ziemi cenne minerały, nie zwracając na siebie uwagi władz. Skontaktował się z Azmoriganem, który ją sprowadził. Lando nie miał jednak jak przetransportować jej na planetę, więc odwiedził [[Pit Stop Starego Jho]] w [[Jlothal]], aby znaleźć [[pilot]]a i statku do wynajęcia. Będąc na miejscu postanowił zagrać w sabaka z [[Tsoklo]] oraz [[Garazeb Orrelios|Garazebem Orreliosem]]. W czasie rozgrywki Calrissian podbił stawkę, co zmusiło [[Rodianie|Rodianina]] do spasowania, jednak [[Lasatowie|Lasat]] postanowił grać dalej. Zeb nie miał żadnych więcej kredytów, więc postawił swojego droida, [[C1-10P]], na co Lando przystał. Pewny wygranej Orrelios pokazał, iż uzyskał sabaka, lecz gdy tylko sięgał po wygraną, jego przeciwnik przebił go pokazując układ idioty, a tym samym wygrywając pulę i Choppera. Następnie hazardzista wyjawił im swoje imię i zgodził się oddać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] i zapłacić ekstra za pomoc w przeszmuglowaniu towaru na Lothal.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lando podziwia.jpeg|thumb|250px|left|Lando podziwia dzieło [[Sabine Wren|Sabine]].]]&lt;br /&gt;
Po ustaleniu warunków umowy z [[Kanan Jarrus|Kananem Jarrusem]], Lando udał się wraz [[Widma|rebeliantami]] na ich statek, frachtowiec ''[[Ghost]]''. Tam poznał resztę załogi, w tym [[Hera Syndulla|Herę Syndullę]], która zapytała go o jaki towar chodzi. W odpowiedzi Lando powiedział jej, iż miało nie być pytań, a wszystko zostało ustalone. Gdy okazało się, ze Zeb przegrał Choppera i wywiązała się sprzeczka między członkiniami załogi, Calrissian przerwał ją, mówiąc, iż chciałby jak najszybciej zakończyć sprawę. Zdenerwowana [[kapitan]] statku zgodziła się z nim i razem wyruszyli w drogę. Od samego początku przemytnik schlebiał członkom załogi, aby ich sobie zjednać. Herze gratulował umiejętności pilotażu, zaś [[Sabine Wren]] jej dzieł. Zauważył również podobieństwo między jej pracami, a sztuką [[Janyor]]a z [[Bith]], na co [[Mandalorianie|Mandalorianka]] przyznała, iż są one jej główną inspiracją. Następnie dziewczyna zaproponowała mu pokazanie swoich impresjonistycznych prac, na co Lando chętnie przystał, czym rozdrażnił [[Ezra Bridger|Ezrę Bridgera]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Frachtowiec]] z pasażerem na pokładzie wyskoczył z [[Nadprzestrzeń|nadprzestrzeni]] niedaleko statku Azmorigana, ''[[Merchant One]]''. Lando wywołał właściciela statku prosząc o pozwolenie na dokowanie oraz zapewnił Jabloganina, iż posiada towar na wymianę, po czym Azmorigan udzielił im zgody na wejście na pokład jego [[krążownik]]a. W drodze na spotkanie Calrissian powiedział towarzyszącym mu Herze i Kananowi, iż to on będzie mówił, a oni mają trzymać się swoich ról. Na pytanie [[Twi'lekowie|Twi'lekanki]], czy ma plan zapasowy, wspomniał o ucieczkę [[Kapsuła ratunkowa|kapsułami]] na wypadek zderzenia z kometą. gdy cała trójka stanęła przez właścicielem [[Okręt kosmiczny|okrętu]], ten poinformował człowieka, iż ma jego zamówienie i spytał się, co da mu w zamian. W odpowiedzi na to Lando pchnął Herę do przodu mówiąc, iż służącą. Następnie uspokoił zdenerwowanego Kanana i we dwóch, razem ze świnią rozdymką wrócili na ''Ghosta''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lando Ezra i Zeb przy skrzyni.jpeg|thumb|right|250px|Lando przy skrzyni z [[Świnia rozdymka|łupem]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie zapewnił niespokojną załogę, iż ich kapitan działa zgodnie z jego planem i oni tez powinni, jeśli chcą ją odbić. Gdy Ezra zapytał się go, co jest w skrzyni z ładunkiem, Lando zapewnił go, iż jest to sprzęt górniczy najwyższej klasy i mają nie dotykać jej pod żadnym pozorem. W między czasie Herze udało się uciec z ''Merchant One'' w kapsule, dokładnie jak powiedział Lando. Gdy tylko znalazła się na pokładzie frachtowca, ten skoczył w nadprzestrzeń. Calrissian wyszedł Twi'lekance na spotkanie gratulując jej gry aktorskiej, na co ta uderzyła go w brzuch. Lando przyznał, iż zasłużył, lecz nakazał powrót do misji grożąc, iż inaczej nie odzyskają Choppera. Gdy Ezra i Zeb wypuścili świnię, a ta uciekła, Lando nakazał im ja złapać, lecz nie stresować. Pierwszą część zdania wykonali, lecz wystraszone zwierzę napuchło blokując przejście na dziób statku. Przyciśnięty przez Herę, przemytnik przyznał się, iż już próbował przetransportować sprzęt górniczy i dlatego Imperium może skanować statki w jego poszukiwaniu. Następnie zapewnił ją, iż zwierzęcia skanery nie wykryją i powodzenie misji zależy od Hery i jej załogi. Ostatecznie poprosił C1-10P, który pozostawał jego własnością, aby zmienił sygnaturę statku, dzięki czemu mieli przedostać się przez blokadę. W czasie, gdy mijali [[Gwiezdny niszczyciel|gwiezdne niszczyciele]], Lando poprosił Sabine o możliwość kupna jednego z jej obrazu, czym sprowokował Ezrę do próby przedostania się na rufę okrętu, gdzie przebywali. Ta poskutkowała jeszcze większym napuchnięciem świni i pchnięciem Zeba w stronę konsoli pilota i wyłączenia modulatora sygnatur. Wykryci rebelianci musieli uciekać w stronę planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pozegnanie z rebeliantami.jpeg|thumb|left|250px|Lando żegna się z [[Widma|rebeliantami]].]]&lt;br /&gt;
Gdy już pozbyli się pościgu, rebelianci skierowali ''Ghosta'' na tereny należące do Calrissiana. Na miejscu, nim zdążyli sfinalizować transakcję, okazało się, iż oczekiwał na nich Azmorigan domagający się zwrotu świni, Hery oraz ''Ghosta'' z resztą załogi i śmierci przemytnika. gdyż te żądania nie mogły zostać spełnione, wywiązała się strzelanina między rebeliantami, a najemnikami Jabloganina. Lando walczył przy pomocy swojego [[X-8 Nocny Snajper|pistoletu X-8 Night Sniper]]. Załoga frachtowca zdoła przewagę, lecz okazało się, iż Azmoriganowi udało się złapać Zeba. Grożąc śmiercią Lasatowi, domagał się wydania Calrisiana, a w zamian miał puścić wolno resztę. Ezrze i Kananowi pomysł ten się spodobał, lecz Hera odmówiła, a po chwili Chopper, strzelając z działa statku, powalił władcę przestępczego. Po rozwiązaniu tego problemu, Lando, świadomy, iż droid załadował na statek kanister z paliwem, udał, iż nie ma pieniędzy i oddał rebeliantom jedynie Choppera. Następnie ci opuścili jego terytorium. &amp;lt;ref name=&amp;quot;RG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Spotkanie z Rią Clarr ====&lt;br /&gt;
Kilka tygodni później Lando przebywał w lokalu starego [[Jho]] grając w sabaka razem z właścicielem, Cikatro Vizago oraz [[Ria Clarr|nieznaną mu kobietą]]. Szuler nie miał jednak szczęścia w pierwszych rozdaniach pozbawił go znacznej części kredytów. W końcu Devaronianin podbił stawkę o kolejny tysiąc zmuszając Landa postawienia swojego nowego [[Skuter repulsorowy Ubrikkian 9000|Ubrikkiana 9000]]. Vizago, który jako jedyny pozostał w grze zgodził się na to licząc na wygraną, jednak szczęście dopisało tym razem człowiekowi, który wygrał rozdanie. Rozwścieczyło to Devaronianina, który zaczął grozić przeciwnikowi swoimi [[Droid-zbir IG-RM|IG-RM]] czekającymi na zewnątrz. Zamieszanie zaś wykorzystała graczka, który zgarnęła kredyty i kluczyki do [[Skuter repulsorowy|skutera]], a następnie wymknęła się z lokalu. Nim pozostali uczestnicy rozgrywki ruszyli z nią w pogoń, do baru weszło trzech [[Szturmowiec|szturmowców]]. Gdy podeszli do grających, Lando zauważył, iż posiadają wizerunek kobiety, która ich okradła. Zwrócił się więc do nich z pytaniem kogo poszukują, a gdy dowiedział się, iż było to Ria Clarr, była pracownica [[Imperialny Instytut Górniczy|Imperialnego Instytutu Górniczego]] poszukiwana za zdradę, poinformował ich, iż widział ją jak kupiła drinka, a następnie wyszła. Zaczepiony przez Vizago, iż pomagał Imperium, Lando wyznał, że zależy mu na utrzymaniu dobrej reputacji i odzyskaniu pieniędzy, które wygrał. Potem dodał, iż jakby faktycznie uciekła w kierunku, który wskazał, to żołnierze trafiliby na nią po drodze do lokalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Calrissian wraz z Vizago ruszyli w pogoń za złodziejką wykorzystując podłączony do systemów skutera zegarek. Dotarli razem do [[Lothalski obóz przesiedleńczy 43|Tarkintown]], gdzie udała się Ria Claar. Podróżowali skuterem Devaroniania, lecz koniec trasy pokonali na nogach we dwóch, aby uniknąć wykrycia. Gdy dotarli do centrum osady zobaczyli jak poszukiwana rozdaje mieszkańcom ukradzione kredyty. Vizago ponownie wpadł w szał i chciał ją zastrzelić, lecz został powstrzymany przez byłego przemytnika. Następnie Lando wysłuchał historię Rii o tym jak to ona jest odpowiedzialna za istnienie obozu. Rozmowę przerwał jednak sygnał ostrzegawczy wydobywający się z zegarka Calrissiana, a po chwili do Tariktown wkroczył oddział szturmowców. Nie chcąc wydać imperialnej zdrajczyni, mężczyzna zaczął grać na czas mając nadzieję, iż on wie co robi. Jego intuicja go nie myliła, gdyż po chwili rozległy się strzały w stronę oddziału, a mieszkańcy obozu zaatakowali żołnierzy. Następnie ruszył w stronę zrujnowanego [[Imperialny transporter wojskowy|ITT]], gdzie znalazł żywą Rię Claar. Po wszystkim razem z Vizago postanowili opuścić planetę na kilka tygodni, aby sprawa ucichła. Będąc na pokładzie ''[[Broken Horn]]a'' skontaktował się z W1-LE, aby ten zajął się jego farmą i świnią.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Oblężenie Lothalu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lando holo.jpeg|thumb|250px|right|Lando rozmawiający z [[Widma|rebeliantami]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo później, gdy Lando przebywał poza planetą, skontaktowała się z nim Hera Syndulla, która wraz z resztą swojej grupy przebywała na skradzionym [[Prom typu Sentinel|promie typu ''Sentinel'']]. Rebelianci poprosili Calrissiana o pomoc w przeszmuglowania czegoś poza Lothal. Mężczyzna początkowo był niechętny do pomocy, mówiąc im, iż postawiłoby go to w złej sytuacji, gdyby Imperium się dowiedziało o jego udziale. Zmienił jednak zdanie, gdy załoga ''Ghosta'' zaproponowała mu za pomoc dwa skradzione [[Generator Colicoid 49-v99|generatory Colicoid 49-v99]]. Zdając sobie sprawę, iż przy takiej propozycji muszą ich posiadać co najmniej sześć, Lando zgodził się im pomóc, jeśli przekażą mu trzy z nich. Hera oburzyła się, lecz Kanan zgodził się przekazać mu połowę ze zdobytych generatorów. Następnie Lando poinformował ich, iż nie ma go na planecie, lecz jego droid Willie wszystkim się zajmie i skierował ich na swoją farmę. Po zakończonej rozmowie z rebeliantami, mężczyzna skontaktował się z droidem i przekazał mu wszystkie informacje oraz nakazał udostępnić im [[Transponder maskujący|transpondery maskujące]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OL&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Utrata świni rozdymki ====&lt;br /&gt;
W pewnym momencie po spotkaniu z Rią Clarr, Lando wynajął frachtowiec ''[[Stellar Sun]]'' należący do [[Rikarda|Rikardy]], aby dostać się na [[Klonoid]], gdzie miały na niego czekać części droidów. W czasie podróży w [[Nadprzestrzeń|nadprzestrzeni]], mężczyzna zapytał się swojej [[kapitan]], czy zostało im dużo trasy do pokonania, a następnie zaczął prawić komplementy jej oraz frachtowcowi. Następnie przeprosił ją i połączył się z [[W1-LE]], którego zapytał o sytuację na farmie. Droid poinformował go o kradzieży [[Świnia rozdymka|świni rozdymki]] oraz pokazał obraz statku, który tego dokonał. Lando od razu rozponał symbol [[Organizacja Varluk|Organizacji Varluk]] i nakazał droidowi sprawdzić, czy nic więcej nie zginęło. Następnie skierował się do Rikardy, którą poinformował o zmianie kursu na [[Zyzar]] i obiecał jej za to odpowiednie wynagrodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lando pojmany.jpg|left|thumb|225px|Lando pojmany przez strażników.]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko znalazł się w okolicy [[Siedziba Organizacji Varluk|siedziby Organizacji Varluk]], Calrissian zaczął skradać się w poszukiwaniu wejścia do budynku. W pewnym momencie zauważył otwarte okno, lecz nim zdołał przez nie przejść, został wykryty przez dwóch strażników. Lando próbował wmówić im, iż jedynie przeprowadzał inspekcję, jednak ci nakazali mu oddać jego blaster. Mężczyzna wykonał polecenie bez oporów, jednak najpierw aktywował ukrytą funkcję pistoletu, który poraził strażnika, jak tylko jen go chwycił, następnie zaś Lando złapał za broń i zastrzelił drugiego przeciwnika. korzystając z munduru zabranego strażnikowi, Calrissian bez problemów wszedł do środka, tam jednak nie zauważył żadnych pracowników, co go zdziwiło. W końcu odnalazł swoją świnię i uwolnił ją z klatki, zaś jej ekscytacja zadziwiła mężczyznę. Nim jednak ten zdołał opuścić pomieszczenie, został złapany przez kolejnych strażników, którzy następnie zabrali go do przywódcy organizacji, [[Ango Croom]]a. Nie dając mu przejąc inicjatywy, Lando zaczął wypytywać się [[Falleenowie|Falleena]] o powód kradzieży, a następnie zapewnił go, iż planował oddać należne mu pieniądze, gdy tylko zwróci się jego inwestycja. Gdy Croom uznał, że to świnia będzie stanowiła pierwszą część zapłaty, Lando zrozumiał, iż Falleen potrzebuje jej do pozyskania materiałów do produkcji i postawienia organizacji na nogi. Poinformował więc przeciwnika, że problemy biznesowe Varluka nie były jego problemem i zażądał zwrotu zwierzęcia. Croom odmówił, gdyż Calrissian nie planował oddać mu pieniędzy i zagroził człowiekowi śmiercią. Słysząc to, Lando rzucił się nagle do świni, chcąc ją sprowokować do nadęcia się. Plan powiódł się, a Calrissian odebrał swój blaster i rzucił się do ucieczki po drodze wykorzystując zarówno broń jak i zwierzę do obezwładniania strażników. Mijając pomieszczenie, gdzie była przetrzymywania świnia, Lando wrzucił do niego kostkę danych zawierającą współrzędne złóż materiałów, aby w ten sposób uwolnić się od Crooma. Następnie wezwał Rikardę, która natychmiast przybyła swoim frachtowcem i ostrzelała przeciwników. Jak tylko Lando oraz jego świnia znaleźli się na pokładzie i pogratulował kobiecie wyczucia czasu i opowiedział całą historię. Gdy już ponownie byli w trasie, Rikarda upomniała się o swoją wypłatę, zaś Calrissian zapewnił ją, iż wszystko ureguluje, jak tylko wróci na Lothal.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PP&amp;quot; /&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Okazja życia ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas przed rokiem [[3 ABY]], Lando poznał [[Lobot]]a i razem z nim przebywał na planecie [[Castell]]. Obaj przyjaciele wpadli w długi wobec lokalnego [[Władca przestępczy|władcy przestępczego]] [[Toren]]a. Aby uregulować należność, Lando wdał się w romans z imperialną [[moff]] [[Ssaria|Ssarią]]. W jej pałacu znalazł pewien drogocenny przedmiot, który planował wykraść. Nie skorzystał jednak z okazji, gdy kobieta spała, lecz obudził ja i przyznał się do swoich planów. Początkowo kobieta wpadła w złość i wycelowała w niego [[pistolet blasterowy]], lecz Calrissian przekonał ją, iż nie zrobił tego po cichu dla jej reputacji. Dzięki temu zdobył drogocenny przedmiot oraz zapewnił sobie brak zemsty ze strony kobiety, która była uważana za postrach planety. Następnie Lando udał się do kantyny, gdzie spotkał Lobota i opowiedział mu wszystko w oczekiwaniu na przyjęcie przez Torena. Podczas spotkania z władcą przestępczym okazało się jednak, iż zdobyty przedmiot należał do niego i został skonfiskowany przez Imperium. W związku z tym Toren postanowił opuścić przyjaciołom jedynie 10 procent ich długu. Mężczyzna próbował oponować, lecz nic to nie dało. Otrzymał jednak propozycję pracy, za którą jego dług zostałby zniesiony. Po zakończonej audiencji Lando opowiedział Lobotowi o jej wyniku, co niezbyt ucieszyło jego przyjaciela. Zaproponował nawet walkę z Torenem, lecz Calrissian od razu ten pomysł odrzucił. Wiedział, iż implanty Lobota służyły do przeprowadzania symulacji pola bitwy, nie samej walki, zaś on sam wolał załatwiać sprawy w inny sposób. Nie mając wyboru, postanowili się przygotować do zadania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L1&amp;quot;&amp;gt;''[[Lando, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedną z pierwszych rzeczy jaką się zajęli było wzmocnienie swojej grupy. Lando skontaktował się z dwójką wojowników, [[Aleksin]]em i [[Pavol]]em, a następnie razem z Lobotem spotkał się z nimi. Po krótkim pokazie umiejętności, cała czwórka zgodziła się na współpracę i podział łupów. Następnie dwójka przyjaciół poszła spotkać się ze starą znajomą Landa, [[Sava|savą]] [[Korin Pers]]. Podczas ich poprzedniego spotkania straciła ona oko, więc gdy mężczyźni pojawili się u niej, wycelowała swój [[Karabin blasterowy|karabin]] w Calrissiana. Przekonali ją do współpracy, gdy pokazali co planują wykraść. Zgodnie z informacjami zdobytymi przez Torena statek dygnitarza Imperium, który miał został poddany remontowi, znajdował się w stoczni orbitujące wokół Castella. Na jego pokładzie, bez załogi oraz ochrony, miały znajdować się liczne dzieła sztuki. Toren pragnął jedynie statku, jego zawartość miała należeć do zdobywców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie cała piątka, korzystając z dostarczonych przez władcę przestępczego kombinezonów maskujących włamała się na [[Stocznia orbitalna CC-24|stocznię orbitalną CC-24]], która należała do [[Sienar Fleet Systems]]. Dzięki swoim implantom, Lobot był w stanie zhakować systemu stoczni i wpuścić ich do środka. Włamywacze pokonali nieliczną obronę i personel jaki stał im na drodze do statku, a następnie odlecieli na jego pokładzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zdążyli nawet uciec ze studni grawitacyjnej planety, gdy do układu wyskoczyły z nadprzestrzeni trzy [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdne niszczyciele]], których zadaniem było odzyskanie skradzionego [[Jacht kosmiczny|jachtu]], który okazał się być ''[[Imperialis]]em'', prywatnym statkiem [[Sheev Palpatine|Palpatine'a]]. Okręty wypuściły [[Mina grawitacyjna|miny grawitacyjne]], które miały uniemożliwić złodziejom skok, jednak automatyczne systemy statku namierzyły je i zniszczyły. Pozwoliło to zaskoczonemu Lando rozpocząć procedurę skoku. W tym samym czasie do kokpitu weszła pozostała trójka złodziei, którzy domagali się informacji co się dzieje. Piloci poinformowali ich, iż przyciągnęli trochę uwagi, lecz Calrissian próbował załagodzić emocje mówiąc, iż jakby chcieli ich zniszczyć, niszczyciele zrobiłyby to od razu po kroczeniu do układu. Jego słowa potwierdziły się chwilę później, gdy dwa z okrętów aktywowały swoje [[Promień ściągający|promienie ściągające]]. Lando nakazał Lobotowi przesłać ich koordynaty do jego komputera mówiąc, iż zamierza w nie wlecieć. Jego słowa zaskoczyły resztę załogi, zaś Aleksin przyłożył mu nóż do gardła. Przemytnik zapewnił ich, iż wcale nie zamierza poddać się Imperium i wie co robi. Załoga postanowiła mu zaufać i Lando przystąpił do działania. Przelatując pomiędzy niszczycielami spowodował, iż ich promienie pochwyciły się wzajemnie, co doprowadziło do zderzenia i zniszczenia obu okrętów. Następnie Lando wraz z resztą złodziei jachtu skoczyli w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L2&amp;quot;&amp;gt;''[[Lando, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdując się bezpiecznie w przestrzeni kosmicznej, Lando poprosił Korin Pers o informacje dotyczące ładunku statku. [[Ugnaughtowie|Ugnaughtka]] zapewniła go, iż większość z tych rzeczy jest bezcenna, a następnie oprowadziła wszystkich po statku. Pokazała im między innymi [[Gunganie|gungański]] totem z [[Naboo]], Landa zaś najbardziej obchodziła możliwość jego sprzedaży. potem zaprowadziła ich do centralnej komnaty, jedynego miejsca, którego nie była wstanie otworzyć. Lobot zaoferował się, iż robi to, lecz tylko mu się to udało, okazało się, iż wewnątrz znajdowało się dwóch [[Gwardia Imperialna|Imperialnych Gwardzistów]], którzy poważnie ranili [[cyborg]]a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L2&amp;quot; /&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas, gdy Aleksin i Pavol zajęli przeciwników walką, Lando odciągnął Lobota, który ranny tracił panowanie nad swoim implantem. Następnie Calrissian wyjaśnił savie co się dzieje z jego przyjacielem i razem zabrali go na pokład medyczny. Na miejscu umieścili go w [[Zbiornik z bactą|zbiorniku]] z [[Bacta|bactą]]. Czując się winny zaistniałej sytuacji, Lando przeprosił przyjaciela, a następnie wraz z Korin Pers omówili sytuację i postanowili wrócić i pomóc wojownikom w walce. Po drodze uzbroili się w blastery, zaś Lando wyraził swoje zdanie na ich temat. Gdy dotarli pod drzwi do centralnej kompany, wszelkie odgłosy walki już ucichły. Świadomi, iż zarówno ich towarzysze jak i gwardziści mogli wygrać, Lando wskoczył do pomieszczenia w gotowości do ataku, jak się jednak okazał, niepotrzebnie. Następnie cała czwórka poszła sprawdzić czego pilnowali ich przeciwnicy. W środku centralnej komnaty znaleźli pełno artefaktów [[Sithowie|Sithów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;L3&amp;quot;&amp;gt;''[[Lando, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Towarzysze przeglądali zdobyte artefakty, w tym rzeźby [[Lord Sithów|lorda]] [[Darth Momin|Momina]], gdy nagle Aleksin zdjął ze ściany [[podwójny miecz świetlny]] i zaatakował Pavola odcinając mu rękę. Widząc to, Lando od razu rzucił się w stronę drzwi razem z Korin, i gdy tylko znaleźli się po drugiej stronie, kobieta zablokowała je. Calrissian nie mógł uwierzyć w to co się stało, zaś Pers uznała, iż mogło to być przechowywane w komnacie artefakty. Mężczyznę nie obchodziły jednak przyczyny, ani historia Sithów i Jedi, lecz zdrada ich towarzysza oraz drogocenne przedmioty zamknięte razem z nim. Zaczął zastanawiać się jak rozwiązać ten problem, gdy Korin ogłosiła, iż zamierza uciec kapsułą ratunkową. Lando ruszył za nią, chcąc ja powstrzymać i przekonać do działania przypominając o Lobocie znajdującym się w zbiorniku bacta na pokładzie medycznym, gdy usłyszeli komunikat o zablokowaniu kapsuł. Kobieta ruszyła od razu w stronę mostka, aby spróbować odblokować kapsuły, lecz Lando zwlekał będąc świadomy, iż ktoś musiał je włączyć i nie mogli być sami na statku. Gdy w końcu ruszył za savą usłyszał jak ktoś jej grozi i pyta, czy gdzie są jej towarzysze. Calrissian, przekonując siebie, iż nie chce dać kobiecie satysfakcji swoją ucieczką, wyciągnął blaster i skoczył, wpadając tym samym w pułapkę [[Łowca nagród|łowcy nagród]], który dostał się wcześniej na pokład ''Imperialisa''. Najemnik jednak rozpoznał Landa i nakazał mu rzucić broń, co ten wykonał. Po chwili ich przeciwnik zdjął hełm i okazało się, iż jest to [[Chanath Cha]], dawna znajoma jego i Lobota. Kobieta poinformowała go, iż skradli jacht samego Palpatine'a, który wynajął ją, aby złapała złodziei lub zniszczyła statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L4&amp;quot;&amp;gt;''[[Lando, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc, iż Chanath zaczyna coś robić przy panelu sterowania statku, Lando zapytał się co ona robi, na co uzyskał odpowiedź, iż aktywuje moduł autodestrukcji jachtu. Mężczyzna próbował odwieźć ją od tego planu chcąc zachować statek, a gry to nie poskutkowało, wspomniał o Lobocie, który wciąż przebywał w zbiorniku. Kobieta wiedziała co grozi mężczyźnie, z którym kiedyś była, jeśli zbyt wcześnie opuścił bactę, lecz wtedy w drzwiach pojawili się Aleksin i Pavol wyposażeni w [[Miecz świetlny|miecze świetlne]] i nakazali reszcie opuścić ich statek. Lando zdziwił się słysząc po raz pierwszy jak jego byli współpracownicy przemawiają, na co bracia stwierdzili, iż karą za usłyszenie ich świętej mowy jest śmierć. Jednak zaprosili savę Korin do siebie, mówiąc iż chcą podzielić się z nią wiedzą i, że ona jest jedynie ofiarą planów Calrissiana. Chanath Cha chciała powstrzymać kobietę, na co Lando powiedział, iż Pers jest inteligentna i wie komu ufać. Ugnaughtka jednak postanowiła podejść do wojowników, co przypłaciła życiem. Cha natychmiast zablokowała drzwi odcinając ją i Landa od przeciwników, zaś Calrissian ruszył na pokład medyczny po Lobota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L5&amp;quot;&amp;gt;''[[Lando, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydobywszy przyjaciela ze zbiornika, Lando pokrótce powiedział mu co się stało i pomógł mu iść w stronę śluzy, gdzie miał na nich oczekiwać ''[[Scimitar]]'', statek którym przybyła Chanath. Nie uszli jednak daleko, gdyż tuż za drzwiami do pomieszczenia ze zbiornikiem natrafili na Aleksina. Lando przekonał go, iż chce się z nim dogadać i współpracować, a gdy tylko napastnik wyłączył swój miecz, Calrissian zastrzelił go ze swojego blastera wprawiając tym w oszołomienie Lobota. Następnie przyjaciele ruszyli w stronę śluzy. Po drodze Lando wyjaśnił, iż blefował, gdy mówił iż nienawidzi broni. Gdy dotarli na miejsce zobaczyli Chanath stojącą nad ciałem Pavola, która poinformowała ich o ucieczce [[O-66]] wraz z ''Scimitarem''. Ostatecznie Lobotowi udało się odblokować kapsuły i towarzysze postanowili się rozstać. Lando próbował przekonać Chanath, żeby leciała z nim i Lobotem, który z powodu ran i wysiłku stracił panowanie nad swoim implantem, lecz ta odmówiła. Słowa jego jednak uruchomiły automatyczną wiadomość od przyjaciela, którą Lando wysłuchał, gdy lecieli kapsułą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kampania Pasa Novo ====&lt;br /&gt;
W pewnym okresie galaktycznej wojny domowej Lando przybył na [[Pasa Novo]], by pomóc zorganizować buntowników walczących w tamtejszej [[Kampania Pasa Novo|kampanii]]. Zajmował się tam prowadzeniem kursów mających na celu przemyt sprzętu i zbieranie uchodźców z pola walki. Poznał tam Twi'lekankę Kaashę Bateen, która została przysłana jako wsparcie z [[Ruch Wolny Ryloth|Ruchu Wolny Ryloth]]. Pewnej nocy oboje chcąc zapomnieć o okropieństwach wojny i niebezpieczeństwie utraty życia, cichcem się wykradli, znaleźli wolną pryczę i dali się ponieść namiętności. Kiedy nad świtem Calrissian się obudził, w głowie znów zadźwięczały mu odgłosy walk z poprzedniego dnia. Spocony usiadł na pryczy, a Bateen położyła mu dłoń na ramieniu, którą następnie zsunęła na jego pierś. To pozwoliło mu się wyciszyć i zaznać spokoju i radości. Kiedy kampania się skończyła, oboje się rozeszli i poszli własnymi drogami, zapominając o sobie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Baron administrator ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Miastowchmurach.jpg|thumb|right|250px|[[Miasto w Chmurach]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Lando wygrał&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt;, nie całkiem uczciwie, prawo do zarządzania [[Miasto w Chmurach|Miastem w Chmurach]] na [[Bespin]]ie i został jego [[Baron administrator|baronem administratorem]]. Prowadzona przez niego placówka zajmowała się wydobywaniem [[Tibanna|gazu tibanna]] oraz była wystarczająco mała, aby nie zwracać na siebie uwagi Imperium oraz [[Gildia Górnicza|Gildii Górniczej]]. Z tego również powodu jednak placówka nie była samowystarczalna, zaś Lando miał problemy ze dobyciem zaopatrzenia oraz siły roboczej. Jednym z podstawowych założeń Calrissiana było, iż każdy kto chce uniknąć zbędnego rozgłosu, miał to zapewnione w czasie prowadzenia interesów w Mieście w Chmurach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;{{SWC|data|cloud-city|Cloud City}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Utrzymywał wtedy też kontakty z pochodzącym z [[Devaron]]u [[Gev Hessan|Gevem Hessanem]], który pomagał mu zdobywać materiały potrzebne do rozbudowy ośrodka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chociaż oficjalnie to on sprawował władzę nad Miastem w Chmurach, to codziennymi sprawami zajmował się Lobot.&amp;lt;ref name=&amp;quot;AbsNew&amp;quot;&amp;gt;{{N|Absolutely Everything You Need to Know|updated and expanded}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Spotkanie z Rebelią ====&lt;br /&gt;
W roku 3 ABY, po [[Bitwa o Hoth|bitwie]] o [[Hoth]], [[Han Solo]] wraz z [[Leia Organa|Leią Organą]], [[Chewbacca|Chewbaccą]] oraz [[C-3PO]] znajdowali się na pokładzie ''Millenium Falcona'', który wymagał naprawy [[hipernapęd]]u. W związku z tym skierowali się na Bespin mając nadzieję na uzyskanie pomocy od Landa. Celu ich podróży domyślił się jednak łowca nagród [[Boba Fett]], który wraz z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]] zjawili się w Mieście w Chmurach przed rebeliantami. Zmusili oni Landa do zastawienia pułapki na przyjaciela i wykorzystania go jako przynęty na [[Luke Skywalker|Luke'a Skywalkera]]. Zgodził się on na to pod warunkiem, że Han i jego towarzysze będą bezpieczni, a Imperium pozostawi miasto w spokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lando wita Hana.jpg|thumb|left|250px|Lando wita przybyszów na [[Bespin]]ie.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po przybyciu [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]], na Bespin przybył ''Millennium Falcon''. Początkowo został on zaatakowany, lecz gdy Han powołał się na Lando i chciał sie z nim skontaktować, Calrissian nakazał umożliwić im lądowanie, a następnie wraz z Lobotem i kilkoma strażnikami wyszedł na spotkanie z dawnym przyjacielem na [[Platforma 327|platformie lądowniczej numer 327]]. Początkowo skutecznie udawał, iż jest zły na Hana za dawne niesnaski między nimi, lecz gdy tylko zbliżył się do kapitana Solo objął go mocno, a następnie zapytał, co go sprowadza do jego miasta. Gdy rebelianci poinformowali go o uszkodzonym generatorze hipernapędu, Lando obruszył się, iż Solo zniszczył jego statek, chociaż przegrał go wiele lat wcześniej. Następnie przywitał się z Chewiem oraz Leią. Obiecał zlecić swoim ludziom obejrzenie statku rebeliantów i dokonanie napraw. Następnie oprowadził ich po kolonii i opowiedział o sytuacji w Mieście w Chmurach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba i Vader.jpg|thumb|right|250px|Rozmowa między [[Anakin Skywalker|Vaderem]], a [[Boba Fett|Bobą Fettem]].]]&lt;br /&gt;
Krótko potem lando odwiedził swoich gości w ich kwaterze, akurat aby zobaczyć jak Chewie naprawia zniszczonego C-3PO. Następnie zaprosił ich na poczęstunek. Po drodze wspomniał im, iż zawarł układ z kimś, kto miał zapewnić jego placówce brak zainteresowania Imperium. Tym kimś był Darth Vader, który oczekiwał na nich w komnacie, do której Calrissian przyprowadził członków [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]]. Gdy intryga lorda Sithów wyszła na jaw, Lando zapewnił przyjaciół, iż nie miał wyboru, gdyż Vader zjawił się wcześniej i że jest mu przykro. Następnie musiał się on przysłuchiwać jak Han jest torturowany. Gdy Vader opuścił salę tortur, zignorował barona administratora i przekazał Fettowi, iż Solo jest jego. Słysząc to, Lando spytał się co z Leią i Chewiem, a gdy usłyszał, iż nie będą mogli opuścić miasta, próbował zaprotestować, iż nie taka była umowa. Darth Vader uciszył go grożąc, iż zostawi garnizon szturmowców w mieście. Po skończonych torturach, Calrissian odwiedził w celi swoich gości i przekazał im informację o tym, iż Vader zgodził się pozostawić Leię i Chewbaccę z nim, zaś Han miał zostać przekazany łowcy nagród. Gdy ci zaprotestowali, Lando powiedział im, iż lordowi Sithów chodzi o Skywalkera, nie o nich. Usłyszawszy, iż ma być przynętą na Luke'a, Han zaatakował czarnoskórego mężczyznę uderzając go w twarz. Natychmiast zareagowali strażnicy barona administratora, lecz ten od razu powstrzymał ich i po raz kolejny zapewnił pozostałych, iz zrobił wszystko co mógł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Chewie dusi Lando.jpg|thumb|left|250px|[[Chewbacca]] atakuje Landa.]]&lt;br /&gt;
Później Lando był obecny w pomieszczeniu z urządzeniami do zamrażania gazu tibanna w [[Karbonit|karbonicie]], gdy Vader postanowił wykorzystać je, do zamrożenia Skywalkera przed transportem do [[Imperator Galaktyczny|imperatora]]. Calrissian jednak sprzeciwił się temu mówiąc, iż nigdy nie wykorzystywali tych maszyn w takim celu. Doprowadził tym jednak jedynie do tego, iż Sith postanowił wykonać próbę na Hanie Solo. Niedługo potem szturmowcy przyprowadzili więźniów, a Lando wyjaśnił przyjacielowi co go czeka. Gdy proces się zakończył, sprawdził,czy Han przeżył oraz przekazał informację o idealnej hibernacji Vaderowi. Następnie podszedł do pozostałej dwójki więźniów, lecz wtedy Sith nakazał mu dostarczyć ich na jego statek. Lando ponownie zaprotestował, lecz i tym razem Vader zagroził mu jeszcze większym zmienieniem warunków umowy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawa Vadera zmusiła Landa do działania. Gdy prowadził więźniów, skontaktował się z Lobotem za pomocą [[Komlink|komunikatora]] na swoim nadgarstku nakazując mu zebrać ludzi i zaatakować towarzyszący mu oddział szturmowców. Po drodze zostali dogonieni przez Luke'a Skywalkera, lecz Jedi nie udało się uwolnić przyjaciół. Kiedy strażnicy Miasta w Chmurach otoczyli żołnierzy Imperium, Lando odebrał im broń i nakazał Lobotowi zamknąć ich w wieży więziennej i ukryć się tam razem z więźniami. Następnie przekazał Lei dwa zdobyczne [[Karabin blasterowy E-11|karabiny E-11]] i, ignorując jej zaskoczenie, uwolnił Chewiego z kajdanek. [[Wookiee]] zamiast ucieszyć się, zaczął dusić Landa wciąż pamiętając co się stało z Hanem. Rebelianci ignorowali zapewnienia mężczyzny o chęci pomocy i Chewbacca puścił go dopiero, na zapewnienie, iż wciąż była szansa na uwolnienie kapitana Solo. Skierowali się razem na wschodnią platformę, gdzie przebywał statek Boby Fetta, ''[[Slave I]]''. Po drodze dołączył do nich [[R2-D2]], lecz na miejsce dotarli za późno. Mogli jedynie obserwować jak statek łowcy nagród odlatuje. Po chwili zaś zastali zaatakowani przez szturmowców. Rzucili się więc do ucieczki w głąb kolonii. Okazało się jednak, iż imperialni zmienili kody bezpieczeństwa. Korzystając z chwili, gdy R2-D2 łamał zabezpieczenia, Lando przekazał wszystkim mieszkańcom Miasta w Chmurach, iż zostało ono przejęte przez Imperium i zaleca im ucieczkę. Następnie ruszył inną drogą, nakazując reszcie iść za nim. Doprowadził ich do drzwi na lądowisko ''Millennium Falcona'', które odblokował astromech, podczas gdy reszta ostrzeliwała szturmowców. Przy samym statku Lando nakazał Lei wycofać się do środka, a następnie sam ruszył za nią. Gdy tylko wszyscy znaleźli się na pokładzie, frachtowiec wystartował. Nim jeszcze opuścili atmosferę planety, Leia wyczuła, gdzie znajduje się Luke i nakazała im zawrócić. Lando próbował oponować przypominając o [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwcach]], lecz szybko dostosował się do decyzji większości i to on pierwszy zauważył [[padawan]]a [[Jedi]] zwisającego na jednej z anten znajdującej się w dolnej cześć kolonii. Następnie na rozkaz [[Książę|księżniczki]] Organy udał się do włazu na szczycie statku i chwycił Luke'a, a następnie wciągnął go na pokład. Calrissian zajął miejsce pilota, gdy Leia zajęła się rannym. Musieli uciekać, gdyż wykryły ich myśliwce i ruszyły za nimi w pogoń. Gdy tylko opuścili studnię grawitacyjną planety, Lando nakazał skok w nadprzestrzeń, lecz okazało się, iż generator hipernapędu został wyłączony przez imperialnych. Lando zapewnił pozostałych, iż jego ludzie twierdzili, że jest on sprawny. Udało im się jednak uciec w ostatniej chwili przed ''[[Executor]]em'', gdy R2-D2 aktywował generator i połączyli się z [[Flota Sojuszu Rebeliantów|flotą Sojuszu]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozproszenie Rebelii ====&lt;br /&gt;
Krótko po o sytuacji na Bespin, Rebelia podzieliła się na wiele dywizji. Lando dołączył do dywizji czwartej, która była dowodzona przez [[Leia Organa|księżniczkę Leię]]. Po pewnym czasie zostali zaatakowani przez jednostki komandor [[Ellian Zahra|Zahrę]], dzięki odczytaniu zamysłów wroga udało się uciec i pomóc dywizji siódmej, która była głównym celem ataku. Dzięki połączonym siłom udało się zbiec rebeliantom bez utraty wielu jednostek, zaś oddziały komandor [[Ellian Zahra| Zahry]] zostały zdziesiątkowane. Lando w ten czas pełnił funkcję głównego pilota za sterami [[Millennium Falcon|Sokoła Milenium]]. &amp;lt;ref name=&amp;quot;WT2&amp;quot;&amp;gt; ''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdobycie kodów komunikacyjnych Rebelii przez [[Imperium Galaktyczne|Imperium]] było potężnym ciosem. [[C-3PO]] zasugerował wykorzystanie zapmnianego języka &amp;quot;TRAWAK&amp;quot;, który nie był już wykorzystywany przez żadnego z droidów protokolarnych. Jedyny eksponat droida z danymi można było spotkać w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. [[Leia Organa|Leia]] wybrała mały odział: [[Kes Dameron]], [[Needle]], [[Frell]], [[Lobot]] i właśnie Lando jako główny pilot statku przemytniczego, skład ten miał za zadanie pozyskać droida [[Autonomiczny droid translacyjny Mark II|Mark II]]. Zadanie to zostało wykonane, jednak z wielkimi trudnościami i śmiercią kolegi Lando [[Needle]] &amp;lt;ref name=&amp;quot;OGB1&amp;quot;&amp;gt; ''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana Solo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lando ratunek Hana.jpg|thumb|right|250px|Lando jako strażnik [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Po pożegnaniu z Luke'em i Leią, Lando wraz z Chewbaccką ruszyli na pokładzie ''Millennium Falcona'' na poszukiwania [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] i Boby Fetta, wiedząc, że w ten sposób odnajdą Hana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt; Gdy w roku [[4 ABY]] namierzono kapitana Solo, wciąż zamrożonego, w [[Pałac Jabby|pałacu Jabby]] na [[Tatooine]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; mężczyzna pomógł opracować plan działania&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt; i przeniknął w struktury straży [[Huttowie|Hutta]] udając strażnika [[skiff]]ów&amp;lt;ref name=&amp;quot;EP&amp;quot; /&amp;gt;. Lando był świadkiem dostarczenia Chewiego Jabbie przez Leię w czasie jej próby uwolnienia ukochanego, a gdy została złapana, był jednym z dwóch strażników, który przyprowadzili ją do Hutta. Ostatecznie, gdy plan uwolnienia Hana wszedł w ostatnią fazę, był obecny przy pojmaniu Luke'a, gdy ten przybył do pałacu. Kiedy [[rycerz Jedi]] zabił [[rankor]]a Jabby, Lando na rozkaz Hutta poszedł sprowadzić Chewbaccę oraz kapitana Solo, aby wszyscy zapłacili za śmierć jego pupila.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Han ratuje Lando.png|thumb|left|225px|[[Han Solo]] ratuje Landa.]]&lt;br /&gt;
Następnie Lando znajdował się, wraz z Luke'em, Hanem i Chewiem, na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skifie Bantha-II]], gdy lecieli w stronę [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamy Carkoon]], gdzie miała odbyć się egzekucja pojmanych. Gdy byli już na miejscu, na znak Jedi, Calrissian zaatakował znajdujących się na skiffie najemników Hutta. Siłował się z jednym nich, kiedy pojazd został ostrzelany z pokładu [[Barka żaglowa|barki żaglowej]], ''[[Khetanna|Khetanny]]''. Wybuch zrzucił obu walczących, lecz Lando zdołał chwycić się liny i zawisł nad jamą [[sarlacc]]a. Han, który wciąż cierpiał na [[Choroba pohibernacyjna|chorobę pohibernacyjną]] i nie odzyskał jeszcze wzroku w pełni pod odmrożeniu, spróbował pomóc przyjacielowi wyciągając w jego stronę długą broń. Nim mu się to jednak udało, kolejny strzał zatrząsł skiffem strącając Landa na krawędź jamy. Po chwili zaś jego noga została złapana przez mackę sarlacca, który zaczął go wciągać w głąb. Hanowi udało się jednak postrzelić ją i uwolnić Calrissiana, a następnie obaj zostali wciągnięci na pokład przez Chewbaccę i Lando zajął pozycję przy sterze . Gdy na skiff dostali się Luke wraz z Leią, rycerz Jedi nakazał mężczyźnie ruszać, przypominając mu o R2-D2 i C-3PO, który również uciekli z pokładu ''Khetanny''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot; /&amp;gt; Następnie Lando, świadom, iż był poszukiwany zarówno przez Imperium jak i [[Klan Huttów]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt; postanowił udać się wraz z Hanem i Leią na pokładzie ''Millennium Falcona'' na spotkanie z flotą Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot; /&amp;gt; W międzyczasie brał udział w [[Bitwa o Taanab|bitwie]] o [[Taanab]], w której zdołał pokonać [[Pirat|piracką]] flotę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt; Zwycięstwo to, wspomniane dowództwu Sojuszu przez Hana Solo,&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot; /&amp;gt; bardzo im zaimponowało&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt;, dzięki czemu Lando został mianowany [[generał]]em.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
Niedługo po wydarzeniach na Tatooine siły Sojuszu rozpoczęli przygotowania do [[Bitwa o Endor|ataku]] na [[Druga Gwiazda Śmierci|drugą Gwiazdę Śmierci]]. Lando był obecny na odprawie na ''[[Home One]]'', podczas której [[Kanclerz (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|kanclerz]] [[Mon Mothma]], [[admirał]] [[Gial Ackbar]] oraz generał [[Crix Madine]] przedstawili plan walki. [[Kalamarianie|Kalamarianin]] nakazał mu poprowadzenie myśliwców, które miały zniszczyć reaktor [[Stacja kosmiczna|stacji bojowej]]. Po odprawie, Han Solo poinformował przyjaciela, iż powinien wziąć do akcji jego frachtowiec, na co Lando ostatecznie przystał i obiecał, iż będzie o niego dbał. Następnie mężczyźni rozstali się życząc sobie powodzenia w czasie misji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:DS2 attack run.jpg|thumb|right|250px|Atak na [[Druga Gwiazda Śmierci|drugą Gwiazdę Śmierci]].]] &lt;br /&gt;
Kilka dni po wysłaniu na powierzchnię [[Endor]]a grupy dowodzonej przez generała Solo, która miała wyłączyć [[Tarcza planetarna|tarczę]] chroniącą Gwiazdę Śmierci, Lando, jako Dowódca Złotych, siedział wraz z [[Sullustanie|Sullustaninem]] [[Nien Nunb|Nienem Nunbem]] za sterami ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot; /&amp;gt; Osobiście poprosił, aby to [[Sullustanie|Sullustanin]] mu towarzyszył, gdyż zaimponowały mu jego wyczyny za sterami ''[[Mellcrawler]]a'', a ponadto rozumiał [[Język sullustański|sullustański]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;EP&amp;quot; /&amp;gt; Na znak admirała Ackbara [[eskadra]] myśliwców z Calrissianem na czele skoczyła w nadprzestrzeń, a za nią ruszyła reszta floty. tuż przed samym skokiem, mężczyzna zapewnił Niena, iż oddział [[Tropiciele|Pathfinders]] na pewno zdołał wykonać swoje zdanie. Gdy tylko pojawili się w sektorze, generał Calrissian nakazał wszystkim dowódcom myśliwców zgłosić gotowość do działania. Sullustanin zaś poinformował go, iż nie wiedzą, czy tarcza padła, gdyż są zagłuszani. To uświadomiło generała, iż Imperium wie o ataku i nakazał go przerwać i wycofać się na bezpieczną pozycję. Po chwili w układzie pojawiła się imperialna [[Eskadra Śmierci]], a oddział Calrissiana został zaatakowany przez myśliwce. W związku z tym, nakazał on swoim ludziom zwiększyć prędkość i zająć wrogie statki walką, aby odciągnąć [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] i [[Myśliwiec TIE/in|TIE Interceptory]] od [[krążownik]]ów Sojuszu. W czasie walki ostrzegł [[Wedge Antilles|Wedge'a Antillesa]] o zbliżających się do niego trzech myśliwcach wroga. Zastanawiało go, czemu niszczyciele nie włączają się do działania. Po chwili uzyskał odpowiedź, gdy [[superlaser]] Gwiazdy Śmierci zniszczył jeden z rebelianckich okrętów. Widząc to, admirał Ackbar nakazał przerwać atak i wycofać się, lecz Lando sprzeciwił się temu mówiąc, iż nie dostaną kolejnej szansy, a oddziałowi Hana uda się wyłączyć osłonę. Następnie przekazał Kalamarianinowi, aby wszystkie jednostki ruszyły do walki z niszczycielami wiedząc, iż z samą stacją bojową nie mają szansy, a może udać im się zniszczyć chociaż trochę okrętów. Taktyka ta zdała egzamin i pozwoliła Flocie Sojuszu wytrzymać dość długo, aby doczekać się zniszczenia generatora osłony stacji bojowej. Gdy tylko ta padła, Gial Ackbar wydał rozkaz ataku, na co Lando wezwał wszystkie gruby myśliwców do siebie i ruszył w stronę Gwiazdy Śmierci. Wraz z Antillesem oraz kilkoma innymi pilotami [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-wingów]], [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] oraz [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]], wleciał do środka stacji i nakazał reszcie kierować się na silne źródło energii. Gdy jedna z ich maszyn została ostrzelana przez ścigające ich siły Imperium, Lando kazał grupie rozdzielić się. On oraz Wedge mieli lecieć dalej w stronę reaktora, podczas gdy reszta miała udać się na powierzchnią i pociągnąć za sobą pościg. W czasie lotu w głąb stacji, ''Millennium Falcon'' zahaczył anteną o krawędź szybu, co spowodowało jej urwanie. W końcu dwóm statkom rebeliantów udało się dotrzeć do pomieszczenia ze źródłem nasilania. Lando kazał Antillesowi ostrzelać sterownik napięcia, a następnie sam ostrzelał generator doprowadzając do jego eksplozji. Piloci niezwłocznie ruszyli w stronę otwartego kosmosu ścigani przez falę uderzeniową wybuchu. Gdy tylko uciekli, Lando oraz Wedge skierowali się w strone reszty floty i razem z nią udali się na powierzchnię [[księżyc]]a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|left|250px|Uroczystości na [[Endor]]ze.]]&lt;br /&gt;
Po zakończonej bitwie, Lando brał udział wraz z resztą rebeliantów, którzy przeżyli atak, udział w świętowaniu w [[Wioska Jasnego Drzewa|wiosce]] [[Ewoki|Ewoków]] na powierzchni Endora. Tam opowiedział Hanowi przebieg bitwy, lecz jego przyjaciel nie był zachwycony utratą anteny i domagał się jej wymiany. W czasie rozmowy podeszła do nich [[Shara Bey]], której Calrissian pogratulował udziału w bitwie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI1&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około dwudziestu dni po zakończeniu bitwy, rebelianci przejęli plany zmasowanego ataku Imperium na wybrane światy, których autorem był sam Sheev Palpatine. Jednym z celów była [[Naboo]], gdzie przebywała Leia Organa. Lando otrzymał tę wieść od Hana, który wraz z oddziałem [[Tropiciele|Pathfinders]] [[Atak na Wretch of Tayron|zdobył]] [[Wretch of Tayron]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednocześnie [[Iden Versio]] i [[Del Meeko]] z imperialnego [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]] postanowili zdezerterować i poinformować Sojusz o [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]] po tym jak sami doświadczyli jej okrucieństwa na [[Vardos]]. Skontaktowali się z [[Krążownik MC80|krążownikiem]] ''[[Restoration]]'' na którym przebywał Calrissian. Zostali sprowadzeni na pokład MC80 i przesłuchani przez żołnierzy Rebelii. Później zaś z Iden i Delem postanowił osobiście porozmawiać Lando i zmierzał do ich celi wraz ze [[Shriv Suurgav|Shrivem Suurgavem]], z którym to Versio i Meeko bezpośrednio się skontaktowali i który to postanowił wpuścić imperialnych dezerterów na pokład krążownika. Zmierzając do celi Calrissian spytał [[Durosi|Durosa]] czy to prawda, że ten wpuścił więźniów na pokład ''Restoration'', choć podejrzewał pułapkę. Shriv na to odparł, iż postępował zgodnie z naukami Landa nakazującymi podejmowanie ryzyka, a ten pochwalił za to Suurgava. Po wejściu do celi Calrissian przywitał Versio i Meeko oraz przedstawił się. Następnie stwierdził, że to oni są tymi dezerterami z Imperium o których tyle już słyszał. Kiedy Iden powiedziała, iż przekazali już rebeliantom wszystko co wiedzieli, Lando postanowił, by przeszli się po okręcie. Tuż po wyjściu z celi oznajmił członkom Oddziału Inferno, że Shriv uważa ich za szpiegów. Na pytanie co sam o nich uważa, Calrissian odparł, iż według niego samego Versio i Meeko obawiają się o swoje życie. Chwilę później oznajmił imperialnym dezerterom, że dali dobry cynk o Operacji Popiół i w nagrodę załatwił dla nich dwa [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingi]]. Kiedy Del spytał czy to oznacza, że są puszczani wolno, Lando odpowiedział, by on i Iden zaczęli nowe życie w bezpiecznym miejscu. Potem poinformował Versio i Meeko, iż dowiedział się, że Naboo to kolejny cel Operacji Popiół. Wtedy Del poprosił, by powstrzymali Imperium przed zniszczeniem tej planety, na co Lando uspokoił go mówiąc, iż rebelianci powinni sobie poradzić. Wtedy Iden odparła, że jest on w błędzie, gdyż imperialni zmienili taktykę. Na to Calrissian uznał, by Versio i Meeko pomogli ocalić Naboo przed zagładą twierdząc, że to niepowtarzalna dla nich oferta i mogą albo po prostu odlecieć albo pomóc powstrzymać Operację Popiół. Gdy Iden spytała czy są gotowi walczyć razem z nimi, Lando objaśnił, że popiera dawanie ludziom drugiej szansy i postanowił zaprowadzić ją oraz Dela do ich X-wingów. Versio poinformowała go, iż ona i Meeko nie potrafią latać takimi myśliwcami, na co Calrissian odparł, że dla tacy wybitni ludzie nie powinni mieć większych problemów z przystosowaniem się. Iden i Del ostatecznie zdecydowali się dołączyć wspomóc rebeliantom podczas [[Obrona Naboo|bitwy o Naboo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Lando stanął na czele grupy uderzeniowej, aby przeszkodzić imperialnym i uratować przywódczynię Naboo. Będąc wraz z Nienem Nunbem na pokładzie ''[[Mellcrawler II|Mellcrawlera II]]'' dowodził całą armadą, która przybyła w ostatniej chwili. Nakazał wycofać się z walki Leii, której towarzyszyła Shara Bey oraz [[królowa]] planety [[Sosha Soruna]]. A następnie rozkazał swoim myśliwcom atak na wrogie [[TIE]]. Gdy [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel typu ''Imperial-II'']] ''[[Torment]]'' próbował uciekać, Lando nakazał skupić na nim ogień.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt; Jakiś czas później Calrissian przygotował dla Antillesa przykrywkę, gdy ten udał się na poszukiwanie sił Imperium. Wedge miał przedstawiać się jako [[Gev Hessan]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odzyskanie Miasta w Chmurach ====&lt;br /&gt;
Po zwycięstwie nad Endorem Lando sądził, że uda mu się w łatwy sposób odzyskać Miasto w Chmurach zwyczajnie wracając tam w blasku chwały jako bohater Rebelii. Jednak okazało się, że imperialny [[gubernator]] [[Sektor Anoat|sektora Anoat]] imieniem [[Ubrik Adelhard]] nałożył na cały sektor [[Żelazna Blokada|Żelazną Blokadę]]. Dodatkowo [[Nowa Republika]] nie podjęła żadnych działań w tej sprawie i Calrissian szanując decyzję rządu był zmuszony podjąć samodzielne próby [[Wyzwolenie Bespin|wyzwolenia]] Bespin. W tym celu zamierzał zainicjować powstanie, które przygotowywał wraz z Lobotem i prosił przy tym o pomoc niezliczonych kolegów po fachu, na przykład [[pirat]]a [[Kars Tal-Korla|Karsa Tal-Korlę]]. Walki o uwolnienie Bespin spod okupacji Imperium trwały wiele miesięcy. Lando w końcu odniósł zwycięstwo biorąc siły Adelharda na przetrzymanie i głodem zmuszając imperialnych do kapitulacji. Wróciwszy do Miasta w Chmurach zastał niegdyś luksusowe kasyna w kompletnej ruinie. Ujrzawszy ten widok, Calrissian sarkastycznie oznajmił Lobotowi, że Imperium niezbyt dobrze radziło sobie z pracami domowymi. Pomocnik oświadczył mu, iż zatrudni nowy personel, a Lando na to nakazał mu, by najął nieco uchodźców, gdyż jako biznesmen zdawał sobie sprawę, że taka decyzja wyjdzie obu stronom na dobre - uchodźcy dostaną bezpieczny azyl, a on otrzyma pomoc przy odbudowie swojego interesu. Następnie Calrissian i Lobot wraz z członkami [[Bespińska Skrzydlata Straż|Skrzydlatej Straży]] oraz kilkoma republikańskimi [[Armia Nowej Republiki|żołnierzami]] ruszyli w głąb kasyna, by poszukać imperialnych maruderów. Przemierzając zrujnowany poziom, Lando dowiedział się od Lobota, iż niedobitki sił Imperium ukryły się w [[Pokój Bolo Tanga|pokoju Bolo Tanga]]. Kiedy biznesmen podjął decyzję, by pozbyć się ostatnich wrogów, pomocnik przypomniał mu o kupieniu prezentu dla syna Hana i Leii, który niebawem miał się urodzić. Zszokowany Lando nie mógł uwierzyć jak szybko zleciał mu czas przez walki o wyzwolenie Bespin, gdyż pamiętał świeżo ślub przyjaciół i kupowanie dla Solo i Organy prezentu ślubnego. Calrissian żartobliwie zapytał czy by nie kupić [[Ben Solo|Benowi Solo]] małej peleryny i wąsów, by wyglądał jak on sam. Lobot na to rzucił mu jedynie beznamiętne spojrzenie i Lando odparł, że zastanowi się jeszcze nad tym prezentem. Jego myśli znów powędrowały do Hana i Leii. Rozmyślał o dawnych przygodach z nimi. Z zamyślenia wyrwał go komunikat pomocnika, iż dotarli do pokoju Bolo Tanga. Zauważył, że drzwi do pomieszczenia zostały zapieczętowane magnetycznie, a od kapitana [[Gladstone|Gladstone'a]] ze Skrzydlatej Straży dowiedział się, iż imperialni są uwięzieni w tym pokoju. Calrissian początkowo zamierzał rozkazać otworzyć drzwi, gdy nagle uświadomił sobie, że może zwyczajnie przemówić do wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upewniwszy się, iż imperialni go usłyszą jeśli podejdzie wystarczająco blisko, Lando wyciągnął swojego [[Pistolet blasterowy Rossmoyne Vitiator|Rossmoyne Vitiatora]] i stanąwszy tuż przy drzwiach uderzył w nie rękojeścią pistoletu i wołając do imperialnych przedstawił im się i uświadomił kim jest, a następnie zadał pytanie czy osobnicy ukryci w pokoju Bolo Tanga go słyszą. Kazał zastukać w drzwi jeśli został usłyszany. Po dłuższej chwili usłyszał trzy puknięcia. Calrissian ciągnął dalej mówiąc, że zapewne jego wrogowie tkwią w tym pomieszczeniu głodni i wystraszeni. Stwierdził, iż jest pewien takiej sytuacji, bo zapewne imperialni muszą wiedzieć, że twierdzenie Adelharda o żyjącym imperatorze było kłamstwem. Następnie zapewnił wrogów, iż nic im się nie stanie i będą godnie traktowani jeśli dobrowolnie się poddadzą. Oznajmił niedobitkom sił Imperium, że nie zamierza wysuwać wobec nich oskarżeń czy roszczeń czy też wtrącać ich do republikańskich więzień. Dla zapewnienia o powadze swoich słów Lando poinformował, iż odłoży blaster po wejściu do pokoju Bolo Tanga. Nakazał imperialnym zastukać jeśli go usłyszeli. W odpowiedzi usłyszał trzy puknięcia. Wtedy Calrissian rozkazał Gladstone'owi odblokować drzwi. Technicy Skrzydlatej Straży szybko uporali się z tym zadaniem i gdy dym po upadku drzwi się rozrzedził, Lando ujrzał przestraszonych, zmęczonych i wychudzonych imperialnych obywateli. Ponaglił ich do opuszczenia pomieszczenia, z którego następnie wyłoniło się kilkadziesiąt osób. Po chwili Gladstone poinformował Calrissiana, że w środku pomieszczenia został jeden osobnik. Biznesmen ujrzawszy człowieka w hełmie [[Szturmowiec|szturmowca]] zapytał go czy jest dowódcą. Dowiedziawszy się, iż oponent był [[sierżant]]em, Lando poinformował go, że Imperium przegrało walki o Bespin, a jego rządy w [[Galaktyka|galaktyce]] mają się beznadziejnie, a następnie oznajmił mu, iż mogą załatwić sprawę po dobroci albo po złości. Imperialny sierżant nie zamierzał się poddać i próbował zastrzelić Calrissiana, lecz ten go uprzedził. Chowając Rossmoyne Vitiatora do kabury czuł przyjemny dreszcz na myśl o tym, iż nadal potrafi dobywać broni szybciej od przeciwnika. Wymamrotał do siebie, że fortuna kołem się toczy i podszedł do martwego sierżanta zdejmując mu hełm. Ujrzał twarz mężczyzny o kanciastej szczęce i wydatnym czole. Uznał, iż musiał być on twardym oponentem. Następnie zaproponował, iż może przerobi ten hełm na lampkę dla dziecka i da ją w prezencie Benowi Solo. Lobot nie zaakceptował tego pomysłu i Lando stwierdzając, że syn Hana i Leii powinien wiedzieć o co walczyli jego rodzice i że on sam też wyrośnie na niezłego zabijakę postanowił, iż wręczy Benowi w prezencie blaster, by ten miał się czym bronić w razie potrzeby. Mówiąc to, Calrissian wziął do ręki swojego Rossmoyne Vitiatora i na osłonie cyngla obrócił nim na palcu, a następnie uniósł do światła podziwiając kunsztowne wykonanie. Kiedy Lobot wyraził dezaprobatę, Lando objaśnił mu, że wcale nie zamierza wręczać noworodkowi broni, lecz zostawić na później, gdy Ben już wystarczająco podrośnie. Postanowił, iż wtedy napisze stosowny list do syna Hana i Leii. Po chwili Lobot przypomniał mu, że powinien coś kupić na chwilę obecną. Calrissian postanowił podarować przyjaciołom [[vantilliański katamaran]], którym mogliby wozić syna na wycieczki rodzinne. Kiedy asystent zaakceptował jego pomysł, Lando wyraził niedowierzanie jak czas zleciał i ile się zmieniło. Zapytał Lobota czy sądzi, aby i on założył rodzinę. Kiedy ten zaprzeczył, biznesmen się roześmiał i zauważając, że znowu byli jednomyślni, postanowił, by się czegoś napili. Gdy Lobot przypomniał, że nie pije alkoholu, Lando uznał, iż wypije za nich obu, aby było sprawiedliwie i wszyscy byli szczęśliwi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Ponowne poszukiwania Phylanksa Redux ===&lt;br /&gt;
==== Szantaż Fyzena Gora ====&lt;br /&gt;
Po zakończeniu galaktycznej wojny domowej, Lando porzucił stanowisko barona administratora i założył własną firmę o nazwie [[Calrissian Enterprises]] stając na jej czele jako [[impresario]]. Zajmowała się ona elektroniką i cybernetyką. Pewnego dnia w [[7 ABY]] zajmował się goszczeniem grupy [[Twi'lekowie|twi'lekańskich]] dzieci. Jedną z opiekunek była dawna kochanka Landa z kampanii Pasa Novo, [[Kaasha Bateen]]. W pewnym momencie mała [[Beeno]] spytała czemu Miasto w Chmurach znajduje się pośród chmur. Bateen ją zganiła, lecz Calrissian odparł, że z chęcią opowie nowemu pokoleniu o historii tego miejsca, jak również swoje własne przygody. Kiedy zapadła noc, Lando spędzał ją z Kaashą, gdy nagle zza drzwi jego kwatery dało się słyszeć strzał wiązki ogłuszającej. Calrissian owinięty ręcznikiem wypadł z pokoju z blasterami w obu dłoniach. Wtedy [[DRX-7]] (jego [[Droid protokolarny|protokolarny]] asystent) postrzelił go w ramię, a po chwili druga wiązka ogłuszająca rozpłaszczyła go na ścianie. W jego obronie stanęła Kaasha, która postrzeliła Dee-Arrexa, lecz po chwili sama została ogłuszona przez stojącego za protokolantem droida-zabójcę. Okazało się, że został on wysłany przez [[Pau'anie|pau'ańskiego]] gangstera [[Fyzen Gor|Fyzena Gora]] i przeniknął przez szeregi ochrony Landa, rozprawił się w dwoma oddziałami [[Bespińska Skrzydlata Straż|Skrzydlatej Straży]] i zwrócił przeciw niemu DRX-7. Kiedy Calrissian się ocknął, ujrzał przed sobą twarz droida-zabójcy. Widok czerwonych oczu tej maszyny przeraził go. Zabójczy robot w imieniu Gora zażądał zwrotu [[Transmiter Phylanx Redux‏‎|transmitera Phylanx Redux]]. Lando odparł, że niewiele mu to mówi, na co droid uderzył go w twarz i przystawiając blaster do czoła spytał czy jest on formalnym właścicielem ''Millennium Falcona''. Calrissian odpowiedział, iż kiedyś tak, ale teraz już nie i nadal nic nie wie o żadnym Phylanksie. Chciał grać na zwłokę licząc na nadejście odsieczy, ale nie wiedział ile to może potrwać, a do tego droid-zabójca nie wyglądał na takiego, z którym można pogrywać. Wysłannik Fyzena wyjaśnił, że transmiter Phylanx Redux został [[3 BBY|10 lat temu]] nielegalnie przejęty przez właściciela ''Millennium Falcona'' i dał Landowi 3 dni na zwrócenie tego urządzenia grożąc, iż w przeciwnym razie ludzie gangstera go dopadną. Calrissian widząc, co zabójczy droid Gora zdołał zrobić, by się do niego dostać, zrozumiał, że przybycie sił Pau'anina będzie stanowić poważne zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale i dla całego Miasta w Chmurach. Kiedy Lando się zorientował, iż 10 lat temu ''Millennium Falcon'' należał już do Hana, postanowił bezzwłocznie złożyć mu wizytę, licząc, że ten będzie wiedział o co chodzi z tą całą aferą z Phylanksem i Fyzenem Gorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Chandrili ====&lt;br /&gt;
Lando wraz z Kaashą, Lobotem i ugnaugckim specem od droidów [[Florx Biggles|Florksem Bigglesem]] na pokładzie ''[[Lady Luck]]'' udał się na [[Chandrila|Chandrilę]] i wściekły zaczął dobijać się do domu Hana od strony balkonu. Kiedy ten mu otworzył, Calrissian od razu uderzył przyjaciela pięścią w twarz. Solo i Organa wpuścili go do środka, gdzie zaczął on opowiadać im o tym, co spotkało go na Bespinie i o ultimatum, jakie dostał od Gora. Wpierw Han stwierdził, że nie wie kim jest Fyzen, lecz kiedy Leia zauważyła, iż jej mąż 10 lat temu był już właścicielem ''Millennium Falcona'', ten przyznał, że kojarzy pau'ańskiego gangstera. Wtedy Lando ponownie się zdenerwował i zerwał się z krzesła w kierunku Hana, lecz księżniczka zaszła mu drogę. Calrissian w nerwach zaczął tłumaczyć do czego Gor jest gotowy się posunąć i czego dokonał jego zabójczy droid. Stwierdził przy tym, że przecież zajmuje się obecnie droidami, więc skoro wysłannik gangstera był w stanie przekabacić jego prywatnego protokolanta, to sprawa jest poważna. Twierdząc, iż Solo jest ostatnim, który widział Phylanksa, zażądał od przyjaciela, by zaczął mówić. Wtedy ten wyjawił, że 10 lat temu podjął się zlecenia z [[Sana Starros|Saną Starros]], co Lando skomentował, iż Han na fikcyjne małżeństwo dla zysku wybrał niczego sobie kandydatkę. Kiedy Organa zdecydowała się opuścić pokój, Calrissian pożegnał ją w typowym dla siebie, szarmanckim stylu, na co Solo stwierdził, że on się nigdy nie zmieni. Lando odparł, iż trafił swój na swego, a następnie nalał Hanowi [[Koreliańska whiskey|koreliańskiej whiskey]] i podał mu szklankę w geście pojednania. Mężczyźni stuknęli się naczyniami i Solo zaczął wyjaśniać, że 10 lat temu wraz ze Starros wziął zlecenie od Gora: dokładnie chodziło o jakieś urządzenie, ale nie pamiętał, czym ono było. Jednakże to zlecenie się posypało i żaden z nich nie rozliczył się tak, jak się umawiali. Wtedy Calrissian stwierdził, iż będą musieli trochę powęszyć i ustalić, gdzie znajduje się Fyzen oraz pożądane przez niego urządzenie. Zdziwiony Han spytał czy miał na myśli ich obu, a Lando zaczął mu tłumaczyć, że potrzebuje jego pomocy i nawet już nie chodzi o to, iż to przez niego ma te kłopoty, następnie powiedział co może dla całej galaktyki oznaczać możliwość dowolnego przekabacania droidów i do czego Fyzen jest gotów się posunąć. Impresario poczuł przy tym, że krew napływa mu do twarzy. a dłonie mimowolnie zaciskają się w pięści. Jednakże tym razem nie był zły na przyjaciela, lecz frustrowała go świadomość, iż tyle razy dawał radę wychodzić z tarapatów, a do tego był najpilniej strzeżonym mieszkańcem Miasta w Chmurach, a i tak droid-zabójca pau'ańskiego gangstera zdołał przeniknąć do jego domu. Calrissian zaczął kusić Solo, że ten na pewno już się rwie do akcji. Nagle do pokoju wpadł mały Ben uradowany obecnością Landa. Ten powitał malca, wziął na ręce i zaczął nim obracać, dostarczając mu tym mnóstwo zabawy, lecz po chwili [[T-2LC]] zabrała dwulatka z powrotem do kąpieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po spotkaniu w domu Hana, Lando wrócił na pokład ''Lady Luck'', gdzie na wejściu zastał Kaashę wygrywającą w [[dejarik]]a z Lobotem. Kiedy ta spytała jak mu poszło, impresario zapewnił ją, że Solo do nich dołączy. Powiesił swoją pelerynę i zwrócił Bateen uwagę, iż jak dotąd Lobot nigdy nie przegrał w dejarika. Następnie postanowił sprawdzić jak Biggles radzi sobie z naprawami DLX-7. Zastał części swojego protokolanta porozwalane po całym pomieszczeniu. Calrissian spytał go czy jest aż tak źle z droidem i czy zdoła poskładać z powrotem droida. Jednak uwagi Landa jedynie dodatkowo denerwowały i tak już zezłoszczonego Florksa, który odpowiadał mu przekleństwami [[Język ugnaughcki|ugnaughckimi]], więc impresario postanowił odpuścić nie chcąc kolejnej awantury z mechanikiem. Zapytał Bigglesa czy ten już przekalibrował główny procesor mózgowy. Kiedy ten zaprzeczył, Calrissian spytał jak w takim razie mają uzyskać dostęp do napędu zapasowego droida. Wtedy Florx mu przerwał ponownie się denerwując, na co Lando odparł, że faktycznie to Ugnaught jest tu ekspertem od robotów, ale na nic jak dotąd się to nie zdało i zapytał go czemu po prostu nie spróbuje włączyć DRX-7 i sprawdzić jego zachowania. Na to Biggles jeszcze bardziej się zdenerwował i spełnił sugestię Calrissiana. Protokolant okazał się być nadal żądny zabijania. Nieco później Leia zdecydowała się zaprosić Landa i Kaashę do siebie na kolację, ponieważ przewidziała, że Han zdecyduje się im pomóc i chciała, aby właśnie wtedy omówili szczegóły wyprawy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando wrócił do domu Hana wraz z Kaashą i Florksem, by omówić szczegóły wyprawy. Podczas spotkania Calrissian przedstawił to, co dotychczas wiedział - według niego ostatnim znanym miejscem przetrzymywania Phylanksa była [[podstacja Grimdock]]. Planował się tam dostać i zdobyć najświeższe informacje o tym urządzeniu i o Gorze, a następnie zaskoczyć pau'ańskiego gangstera, kiedy ten by próbował odzyskać transmiter. Stwierdził też, że do realizacji misji będą potrzebowali hakera i frachtowca. Gdy Han wyraził obawy czy ludzie Fyzena nie złapią ich po drodze, Lando mu wyjaśnił, iż będą się posługiwać fałszywymi dokumentami oraz niezarejestrowanym pilotem oraz statkiem, który wynajmą w [[Dok Frandera|Doku Frandera]]. Tłumaczył to tym, że nie mogą dać się rozpoznać czy skojarzyć z Nową Republiką, a kupowanie czegoś na jedną misję nie miało sensu. Kiedy Biggles zaczął źle zajadać muszle, Calrissian go upomniał. Następnie Organa zapytała o historię jego związku z Bateen. Impresario był zakłopotany, gdy księżniczka zasugerowała coś poważniejszego, natomiast Twi'lekanka opowiedziała jak to się poznali podczas kampanii Pasa Novo. Zobaczywszy jak Kaasha się rozgadała, Lando postanowił zostawić ją z Leią, a Han zaproponował, by zapalili cygara [[monjava]]. Kiedy już został sam z Solo, powiedział przyjacielowi, że wcale nie myśli o ustatkowaniu się (sam nie wiedział w jak zaawansowanym stadium jest jego związek z Bateen - z jednej strony nie uważał, by byli parą z prawdziwego zdarzenia, a z drugiej czuł, iż to coś więcej niż przelotne zauroczenie). Han na to stwierdził, że to wcale nie jest takie proste przypominając jak przez większy okres galaktycznej wojny domowej on i Leia ledwo siebie zauważali, a potem przyszła bitwa o Endor i wszystko drastycznie się pozmieniało. Lando jedynie zapytał go czy dał się wciągnąć w to wszystko ze swoją typową impulsywnością i brawurą. Na to Solo stwierdził, że nigdy nie sądził, iż zostanie mężem i ojcem i uznał siebie samego za całkowicie niezdolnego do tej roli. Calrissian próbował go pocieszyć zapewniając, że na pewno da sobie radę lepiej niż mógłby przypuszczać, ale pesymizm jego przyjaciela ani trochę nie zmalał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nastał wieczór, Lando i Kaasha wybrali się na spacer po [[Wielka Promenada Rebelii|Wielkiej Promenadzie Rebelii]]. Kiedy zaczęli rozmawiać, Bateen zinterpretowała niemrawe wypowiedzi Calrissiana tak jakby chciał wyrazić uczucia i ten zakłopotany zaczął się wypierać i stwierdził, że Kaasha sprawia wrażenie jakby było dla niej to coś więcej niż kilka upojnych nocy. Ta go zapewniła, iż wiedziała w co się pakuje, na co Lando zapytał czy naprawdę przyprowadziła ona na Bespin grupkę twi'lekańskich dzieci tylko po to, by pokazać im rozwijającą się firmę produkującą droidy, a do tego zabiera ze sobą asystentkę, z którą zostawia te dzieciaki, by sama z nim lecieć na Chandrilę. Na to Bateen sarkastycznie zawołała, iż nie sposób się oprzeć urokowi Calrissiana. Na to Lando równie sarkastycznie poprosił ją, by powtórzyła, gdyż jeszcze nie cała promenada ją słyszała. Na to Kaasha cicho mu wyjaśniła, że z nim przyleciała, gdyż uznała, iż może on potrzebować jej pomocy, ale być może popełniła błąd. Lando próbował tłumaczyć, że cały czas próbuje jej powiedzieć, iż nie uważa ich znajomości za coś poważniejszego. Nagle siedzący obok starszy mężczyzna poprosił impresaria o jakąś monetę, podając się za weterana bitwy o Hoth. Bateen tymczasem zarzuciła mu, że sugeruje, iż ona nie wie, co czuje i oznajmiła mu, by najpierw zastanowił się nad swoimi uczuciami zamiast dociekać jej własnych. Na koniec zapewniła go, że jest z nim całkowicie szczera i odeszła, a Calrissian usiadł na ławce obok staruszka, któremu przed chwilą dał monetę, który oznajmił, iż zna tego typu sytuacje i przyznał Kaashy rację oraz pouczył Landa, że nigdy nie uda mu się zrozumieć jej uczuć jeśli nie będzie rozumiał swoich własnych. Impresario zapewnił rozmówcę, iż wie, co sam czuje. Wtedy starszy mężczyzna podał mu butelkę i Calrissian upił łyk. Próbując wyjaśnić co dokładnie czuje, przypomniał sobie chwile z kampanii Pasa Novo kiedy po raz pierwszy wraz z Bateen dał się ponieść namiętności i w końcu wyrzucił z siebie, że Kaasha czyni go szczęśliwym. Wtedy weteran poradził mu, by to samo wyznał Twi'lekance, na co Lando stwierdził, iż to wcale nie będzie takie proste.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando i Han na zbliżającą się wyprawę potrzebowali hakera. Wybór padł na [[Conder Kyl|Condera Kyla]], który w końcówce galaktycznej wojny domowej wsławił się wybitnymi umiejętnościami w tej dziedzinie. Udali się do cytadeli władz floty Nowej Republiki, gdzie rzeczony osobnik był szefem wydziału walki cyfrowej. Wszedłszy do budynku sprawdzili na holotablicy, gdzie znajduje się ten wydział. Okazał się być umiejscowiony na 12 piętrze, więc pojechali tam turbowindą. Na recepcji ujrzeli [[Ewoki|Ewoczkę]], co bardzo ich zdziwiło. Podeszli do jej biurka, gdzie Solo powiedział, że są umówieni na spotkanie z Kylem, gdy nagle tenże osobnik osobiście ich zobaczył i uradowany zaprosił do swojego biura. Na wstępie padło pytanie jak się miewa Sinjir Rath Velus, a przyjaciel wyjaśnił Calrissianowi, iż jest to doradca Mon Mothmy, co bardzo zaimponowało impresariowi. Potem obaj goście przeszli do rzeczy i Han poinformował Condera, że mają do niego delikatną sprawę, a Lando skrzyżował ręce, kiwnął głową i rzekł, iż czeka ich tajna, nieoficjalna misja, niezatwierdzona przez Nową Republikę. Kyl na to odparł, że jest zbyt zawalony oficjalną robotą i w zamian zaproponował wyszkoloną przez siebie podopieczną, za którą zaręczył, a następnie ją wezwał. Okazała się to być Ewoczka z korytarza, która nazywała się [[Peekpa]]. Kiedy się zjawiła w biurze, wyraziła Landowi i Hanowi żal, iż wcześniej wzięli ją za recepcjonistkę. Calrissian nakazał Kylowi przekazać jej przeprosiny i wyrazy radości, jeśli ta zdecyduje się im pomóc w nadchodzącej misji. Peekpo postanowiła do nich dołączyć, uradowana faktem, że będzie jej dane uczestniczyć w misji u boku Solo. Chciała również, by udział w tym wziął także Chewbacca. Lando uznał, iż później będą się mogli zająć rozmową i Wookieem, a Han oznajmił mu, że to impresario będzie rozmawiał z Chewie'em.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odlotem Lando w jednej z alejek poznał [[Zo Ryda|Zo Rydę]], [[Barpa|Barpę]] i [[Sev Cataban|Seva Catabana]]. Od razu się z nimi zaprzyjaźnił i razem zaczęli grać w [[kirgatz]]a. Niezbyt mu zależało na wygranej, więc dawał się ogrywać nowo poznanym znajomym, czym wzbudzał u nich jeszcze większą sympatię. Po kolejnym rozdaniu postanowili oni wznieść toast za Calrissiana. Zaraz potem odnalazł go Solo, który był zdumiony łatwością z jaką impresario zawiązywał nowe przyjaźnie. Po krótkiej wymianie zdań postanowił opuścić nowych znajomych i pójść z Hanem na prom, który zawiózłby ich do Doku Frandera. Po drodze do terminala promów Lando wyjaśnił jeszcze staremu przyjacielowi, że dawał się ogrywać, aby nie wyjść z wprawy w hazardzie. By nie dać się rozpoznać podczas kupna kradzionego frachtowca więziennego, na teren lądowiska weszli z hełmami na głowach. Kiedy już znaleźli się na pokładzie transportowca, okazało się, że to [[Prom transportowy typu 11|promu typu 11]] pochodzący jeszcze z czasów poprzedniej Republiki. Calrissian był z tego bardzo niezadowolony i ironicznie stwierdził, iż zginą w drodze na orbitę Chandrili. Następne pół godziny lotu upłynęło pod znakiem wibracji przyprawiających o wstrząśnienie mózgu. Znalazłszy się w Doku Frandera, sponiewierany Lando powiedział Hanowi, że wydawało mu się, iż Korelianie produkują najlepsze statki w galaktyce. W odpowiedzi usłyszał, że maszyna innej produkcji już dawno by trafiła na złom. Następnie obaj mężczyźni postanowili poszukać pilota. Nagle Solo zapytał czy droid-zabójca, który napadł na Calrissiana w Mieście w Chmurach nie miał przypadkiem ciemnozielonej peleryny z kapturem. Kiedy impresario potwierdził to, jego przyjaciel gwałtownie przyspieszył. Gdy Lando zawołał za nim, Han mu wyjaśnił, iż był już kiedyś w Doku Frandera i spotkał wtedy starego [[Toydarianie|Toydarianina]] przepowiadającego przyszłość, który nosił identyczną pelerynę. Dotarli w końcu do [[Poppy Delu|Poppy'ego Delu]], któremu Solo oznajmił, że Calrissian chciałby poznać swoją przyszłość (przedstawił go jako Varto). Zaczęło się wróżenie, lecz Lando zauważył, iż bardziej przypomina to hazard. Usłyszawszy potwierdzenie, postanowił zagrać według zasad Toydarianina. Dostał od niego trzy figurki, które na znak Poppy'ego upuścił na blat. Z tego co wypadło, wynikało, że Lando niebawem znajdzie się na rozdrożu i będzie musiał dokonać wyboru, a dotychczasowa neutralna droga, którą podążał, zmieni się w drogę będącą wszystkimi naraz i doprowadzi go ona do czegoś w rodzaju odrodzenia. Po zakończeniu wróżby Delu wziął połowę puli dla siebie, a drugą połowę oddał Calrissianowi. Ten wyciągnął więcej kredytów chcąc kupić od wróżbity jego zestaw, co tłumaczył tym, iż jest kolekcjonerem różnych gier hazardowych. Spotkał się z kategoryczną odmową. Po chwili Lando wszczął drobny raban oskarżając [[Svindar]]a (asystenta Poppy'ego) o ruszanie jego torby, której w rzeczywistości ze sobą nie miał. Wszczął tę scenę, by Han mógł zdobyć kawałek peleryny Poppy'ego. Kiedy już zniknęli za rogiem, Solo dał mu niewielki woreczek z materiału.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemierzając Dok Frandera, Lando zauważył listę pilotów oferujących swoje usługi, a na niej imię i nazwisko Hana. Tenże pilot latał [[Frachtowiec ZV-9|frachtowcem ZV-9]], których Nowa Republika używała do transportu więźniów. Calrissian z sarkazmem zwrócił na to uwagę przyjacielowi. Oboje poszli na stanowisko 746b, gdzie siedział młody pilot podający się za Solo - z wyglądu zewnętrznego obaj byli do siebie podobni, co impresario sarkastycznie pozwolił sobie zauważyć. Obaj mężczyźni usiedli przy stoliku i od razu poinformowali chłopaka z jaką sprawą przychodzą. Potem przeszli do wspominania legendarnych wyczynów ''Millennium Falcona'', by złapać młodzieńca na podszywaniu się. Kiedy to się wydało, Lando sprawdził w [[datapad]]zie, że naprawdę nazywa się on [[Taka Jamoreesa]]. Gdy młody pilot domyślił się, iż szukają oni kursu incognito, Calrissian wyjawił mu jaki będzie ładunek. Potem miał miejsce jeszcze drobny incydent z [[worrt]]em [[Korrg]]iem, który wziął w paszczę rękę Hana. Po wszystkim Lando stwierdził, że udało im się znaleźć pilota. Później Calrissian przebywał na centralnym lądowisku Hanna City zajmując się przygotowaniami ''[[Vermillion]]a'' do lotu. Gdy zjawił się Solo, wszyscy weszli na pokład i opuścili Chandrilę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Kashyyyku ====&lt;br /&gt;
Podczas drogi na Kashyyyk Lando grał w [[saigok]]a z Kaashą, by umilić sobie czas. Szło mu fatalnie - co rusz był blokowany. W pewnej chwili z kokpitu wyszedł Han poddenerwowany głośną muzyką, jaką Taka sobie puszczał. Oznajmił on Calrissianowi, że nie jest przekonany co do wyboru Jamoreesy na pilota. Impresario wziął młodzieńca w obronę i stwierdził, iż Solo jest po prostu zły, że tym razem nie siedzi za sterami. Kiedy w głównym przedziale ''Vermilliona'' pojawił się Korrg, Lando pokazał Hanowi jak worrty potrafią połknąć suszony mięsny kąsek wraz z opakowaniem, a po chwili wypluć samo opakowanie. Solo jednak to tylko dodatkowo poddenerwowało i Calrissian poradził mu się zdrzemnąć. Po chwili zjawił się Biggles z informacją, że skończył analizę rzeczy zwiniętych Poppy'emu Delu. Florx przedstawiał wyniki, a Lando tłumaczył reszcie z [[Język ugnaughcki|ugnaughckiego]]. Okazało się, iż mechanik znalazł ślady gleby z dwóch sektorów - pierwszym był [[Sektor Tarabba|Tarabba]], gdzie leżało [[Utapau]] (macierzysty świat Fyzena Gora), a drugim [[Sektor Kallea|Kallea]], który leżał na krańcach Zewnętrznych Rubieży, a dominowały tam gazowe olbrzymy i opustoszałe księżyce, więc było to świetne miejsce na kryjówkę dla gangstera. ''Vermillion'' doleciał w końcu na Kashyyyk. Po wylądowaniu Lando i Han poszli na spotkanie z Chewbaccą. Opuściwszy pokład, ujrzeli grupę wojowników Wookieech, którzy nie wyglądali zbyt przyjaźnie i lekko zaniepokojony Calrissian spytał Solo czy na pewno uprzedził tubylców o ich wizycie. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Mieli już iść na spotkanie z Chewie'em, gdy ku niezadowoleniu ich obu dołączyła jeszcze Peekpa. Pewien siwy Wookiee zaprowadził ich do wioski, gdzie spotkali Chewbaccę, a ten poprowadził ich w głąb leśnego kompleksu do pewnej starszej samicy Wookiee imieniem [[Karasshki]]. Ta wyjawiła powody wzmożonej czujności - ostatnimi czasy zaginęło kilku młodych Wookieech, których szczątki znajdowano w lasach, a były ułożone tak jakby padły ofiarą jakiegoś rytuału. Rodziny ofiar na kilka dni przed zniknięciami widywały tajemniczą istotę, którą nazwano Długim Mężem - przypominał droida, ale jak na robota poruszał się zbyt płynnie. Przed dwoma tygodniami zaginięcia ustały, ale od tego czasu Wookiee zachowywali najwyższą czujność. Na to Lando i Han wymienili zaniepokojone spojrzenia. Solo powiedział Karasshki, że być może są na tropie istoty mogącej być Długim Mężem, a Chewbacca dołączył do załogi ''Vermilliona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na podstację Grimdock ====&lt;br /&gt;
Po Kashyyyku, następnym celem załogi ''Vermilliona'' była [[podstacja Grimdock]] - Fyzen Gor kiedyś siedział w tamtejszym więzieniu, więc w archiwach były informacje na temat pau'ańskiego gangstera. Po drodze Lando wrócił do saigoka, grając w drużynie z Chewbaccą. Kiedy Jamoreesa poinformował, że zbliżają się do Grimdock, Calrissian poszedł wyjrzeć przez iluminator. Widok go nieco zaszokował - nad więziennym księżycem stacjonowało kilkadziesiąt [[Fregata|fregat]], [[Kanonierka|kanonierek]] i [[Korweta|korwet]], a wszystkie gotowe do walki. Niektóre okręty miały oznaczenia Nowej Republiki, a inne należały do Huttów, [[Czarne Słońce|Czarnego Słońca]] i innych syndykatów bądź [[pirat]]ów. Kiedy przyszedł Han i wyraził zdumienie, iż republikańska armada została wysłana właśnie tutaj, Lando powiedział, że ciężko to już nazwać flotą, ponieważ po [[Bitwa o Jakku|bitwie o Jakku]] Mon Mothma przeprowadziła taką demilitaryzację, iż nie ma pewności czy pozostałe siły zbrojne zdołają zapewnić bezpieczeństwo galaktyce. Potem nakazał Tace lądować, lecz w tym momencie ''Vermilliona'' wywołała jedna z kalamariańskich fregat. Impresario nakazał młodzieńcowi wcisnąć im ustaloną wcześniej wymówkę o załodze serwisowej Nowej Republiki. Na pytanie co będą robić na wypadek kontroli, Solo z blasterem w dłoni oświadczył, iż będą improwizować, na co Calrissian odparł, że w takiej sytuacji wolałby uniknąć strzelaniny. Taka w rozmowie z ''[[Radium Destrobar]]em'' postępował tak jak ustalili, ale załoga ''Vermilliona'' w swoich planach nie uwzględniła trwającej właśnie [[Amnestia Magernona|Amnestii Magernona]], którą objęto podstację Grimdock. Przez to kapitan [[Viz Moshara]] z kalamariańskiej fregaty nakazał abordaż ich statku. Lando kazał Tace spławić załogę ''Radium Destrobaru'' za wszelką cenę. Jamoreesa użył na nich kilku [[Torpeda protonowa|torped protonowych]] ukrytych w ładowni i Moshara przepuścił ''Vermilliona''. Podczas podchodzenia do lądowania Solo ledwo wcisnął się w uniform oficera Nowej Republiki i stwierdził, iż nienawidzi mundurów, na co Calrissian żartobliwie odparł, że chyba z wzajemnością, a kiedy z powierzchni przyszedł nakaz wylegitymowania się, Lando oznajmił, iż teraz im się opłaci wynajęcie transportowca więziennego. Zgoda na lądowanie przyszła natychmiast i bez żadnych trudności, co wydało się mężczyznom podejrzane. Calrissian nakazał Jamoreesie lądować i poinstruował Solo, że gdyby podczas infiltracji archiwów nastały poważne kłopoty, to ma wezwać kompanów, aby mogli zgarnąć jego zespół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czekając aż Han wróci z pożądanymi informacjami, Lando zamknął się w kajucie z Kaashą. Gdy Twi'lekanka spała wtulona w jego pierś, impresario wspominał ich znajomość na Pasa Novo, zastanawiał się nad tym, co teraz do niej czuje i obawiał się jakie zmiany może to wywołać w jego dotychczas poukładanym życiu. Zaczął pieścić [[lekku]] Bateen. Usłyszał, co taka czynność oznacza dla Twi'leków. Rozkoszowali się tak sobą przez jakiś czas, aż w końcu Calrissian postanowił spróbować wyrazić jej swoje uczucia. Ciężko mu było cokolwiek z siebie wykrzesać. Nie zdążył nic wyznać, ponieważ do kajuty wpadł Jamoreesa z informacją, że Solo ma kłopoty. Impresario był zły na młodzieńca, iż wszedł tak bez pukania, ubrał się i poszedł do kokpitu. Taka go poinformował, że problem polega na tym, iż wzywający pomocy sami nie wiedzą, gdzie dokładnie są. Skontaktowawszy się z Hanem, Lando dowiedział się, że jego ekipę ściga potwór nazywany [[bastak]]iem. Potem go zapytał, gdzie dokładnie są. W odpowiedzi usłyszał, iż pod podsektorem dwunastym. Dowiedział się także, że do ekipy Solo dołączył także pracujący w Grimdock [[Gunganie|Gunganin]] imieniem [[Aro N'cookaala]]. Usłyszawszy, iż oni nie mają sygnału, a w podziemiach brakuje portu, do którego Peekpa mogłaby się podpiąć, Calrissian wpadł na inny pomysł jak wyciągnąć kompanów z opresji. Poprosił ją, by wytrzymali jeszcze jakiś czas i nakazał Jamoreesie trzymać statek nisko, a samemu pobiegł do maszynowni po Bigglesa. Obudził Ugnaughta wpadając do środka. Powiedział mu, że potrzebują natychmiast droida i dlatego kazał mu spróbować raz jeszcze zresetować DRX-7. Dzięki wiedzy, którą kiedyś na temat budowy robotów przekazała mu L3-37 wiedział, iż czerwone kable przekazują z centralnej jednostki przetwarzania polecenia i odczucia do reszty ciała, a niebieskie działały na odwrót przekazując wiadomości z ciała do głowy. Rozumiał, że jeden z tych przewodów przesyłał rozkaz zabicia Landa, problem stanowiło znalezienie właściwego. Wybierając na chybił-trafił przeciął dwa kable, ale dokonał błędnego wyboru, gdyż DRX-7 nadal chciał zabić Calrissiana. Przez to Biggles musiał znowu wyłączyć droida. Impresario kazał mechanikowi próbować dalej z resetowaniem i chciał wyjść z maszynowni, ale zjawiła się Kaasha, która zaoferowała pomoc i postanowiła pomóc Florksowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando usiadł na fotelu drugiego pilota i spytał jak się miewa sytuacja na orbicie. Widząc ekran czujników stwierdził, że republikańskie okręty mogą w każdej chwili wdać się w walkę z pozostałymi, a po chwili wśród zabudowań podstacji Grimdock dostrzegł wyraźną dziurę. Calrissian nakazał Jamoreesie wlecieć tam, a samemu poszedł sprawdzić jak Biggles i Bateen radzą sobie z Dee-Arrexem. Zastał spór między Twi'lekanką i Ugnaughtem. Kiedy Florx użył nieuprzejmych słów wobec Kaashy, Lando go upomniał i polecił mechanikowi wziąć 5 minut przerwy. Kiedy ten opuścił ładownię, Bateen mu powiedziała, iż przez ten czas zdołali nawet wydusić kilka słów od DRX-7 nim jego oczy znów zaświeciły na czerwono (kiedy impresario spróbował przecięcia kabli, jego droid przez moment był sobą, ale trwało to bardzo krótką chwilę). Słysząc to, Calrissian zasugerował, że być może źródłem szaleństwa Dee-Arrexa są same oczy. Wyjął droidowi fotoreceptory i ponownie go uruchomił. Niespodziewanie DRX-7 okazał się być sobą, ale Kaasha zabroniła Landowi mówić cokolwiek, ponieważ dźwięk jego głosu mógłby ponownie uruchomić rozkaz zabicia impresaria. W związku z tym, to Bateen przekazała Dee-Arrexowi czemu potrzebują jego pomocy. Jednakże obejście oprogramowania nakazujące zabicie Calrissiana wciąż próbowało walczyć i przez moment robot ponownie chciał zabić swojego pana, ale po chwili wrócił do siebie. Kaasha nakazała mu zlokalizować miejsce skąd nadawał komunikator Hana i DRX-7 postanowił pokazać to na [[Holomapa|holomapie]]. Jednak miał ją w lewym oku, więc Lando musiał ponownie w to miejsce wstawić fotoreceptor. Dzięki temu odkryli oni miejsce pobytu Solo, choć u Dee-Arrexa co chwilę znikała i wracała chęć zabicia Calrissiana. ''Vermillion'' udał się we wskazane miejsce do podziemi. Lando czekając na trapie zgarnął na pokład uciekających przed bastakami kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć udało się umknąć z powierzchni, to pozostał jeszcze problem okrętów stacjonujących na orbicie, ponieważ republikańska blokada nie przepuszczała nikogo z powierzchni. Kiedy Han przyszedł do kokpitu, Lando pokazał mu to na ekranie czujników, a następnie wskazał na fakt, że pirackie jednostki zdają się być nieświadome swojej przewagi nad statkami Nowej Republiki, ponieważ wieści o demilitaryzacji republikańskiej armady wcale nie były powszechne. Gdy Jamoreesa wskazał, iż ich ZV-9 jest całkiem nieźle uzbrojony, Calrissian odparł, że i tak będą się musieli rozprawić z siedmioma dużymi jednostkami i do tego wieloma myśliwcami, a do tego nawet jeśli przełamią blokadę to wciąż będą za blisko powierzchni na skok nadprzestrzenny i dostaną mnóstwo pytań na temat uzbrojenia ''Vermilliona''. W związku z tym Lando nakazał Tace połączyć się z okrętami Nowej Republiki. Odpowiedział im kapitan [[Krull]] z ''[[Tribulan Vort]]a''. Solo próbował przekonać tego oficera, by dał im przelecieć, ale daremnie i w stronę ''Vermilliona'' ruszył ''[[Krassbrucker]]'' z zespołem inspekcyjnym, który nagle został niespodziewanie zaatakowany przez ''Radium Destrobara'', a w odpowiedzi z ''Tribulan Vorta'' ruszyły nowe A-wingi w wersji [[Myśliwiec RZ-2 A-wing|RZ-2]]. Z ich frachtowcem połączył się Viz Moshara z propozycją zapewnienia im bezpiecznego przelotu przez blokadę. Calrissian jednak wolał, by kapitan ''Radium Destrobara'' zaprzestał walki z republikańskimi jednostkami i dziwił się, czemu pirat miałby im pomagać. Moshara na to jedynie stwierdził, iż mogą przyjąć jego propozycję lub zginąć. Lando stwierdził, że na ''Radium Destrobarze'' przebywa Fyzen Gor. W uzasadnieniu powiedział, iż Moshara przyjmował od kogoś rozkazy - kogoś potężnego, komu zależałoby, aby ''Vermillion'' wydostał się z Grimdock. Calrissian sądził, że Gor uznał, iż udało im się zdobyć Phylanx Redux, który następnie trafi tam, dokąd się udadzą. Kiedy Taka ponaglił w sprawie ostatecznej decyzji, Lando i Han jednogłośnie postanowili zaatakować ''Radium Destrobara'' i pobiegli do działek ''Vermilliona''. Calrissian zajął fotel strzelca za kokpitem. Najpierw dwie bruzdy w kadłubie [[Kalamariańska fregata|kalamariańskiej fregaty]], a kiedy zjawiły się A-wingi, Lando zestrzelił jednego z nich posyłając wprost w piracką jednostkę. Nakazał Hanowi zająć się bocznymi turbopanelami ''Radium Destrobara'' tłumacząc, iż po ich zniszczeniu będą się mogli skupić na centralnym reaktorze. Po chwili zestrzelił kolejny myśliwiec. Calrissiana ogarnął bitewny szał i czuł się jakby znowu atakował drugą Gwiazdę Śmierci - był pewien, że razem z ''Radium Destrobarem'' zostanie zniszczony Fyzen Gor i tym samym zemści się na pau'ańskim gangsterze. Nagle piracka kalamariańska fregata odpaliła silniki. Lando i pozostali obawiali się, iż ten statek chce im uciec w nadprzestrzeń, ale jego załoga zrobiła coś jeszcze bardziej niespodziewanego - ''Radium Destrobar'' zaatakował blokadę samobójczo taranując inną piracką jednostkę. Impresario z eksplozji obu okrętów ujrzał wyłaniającą się znajomą postać w ciemnozielonym skafandrze próżniowym, szarym plecaku odrzutowym i czarnym hełmie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando poszedł do kokpitu wołając, że widział Fyzena Gora. Han wtedy zaczął dociekać skąd ten może to wiedzieć. Impresario próbował się wykręcić żądaniami, by ruszyli w pościg, ale Solo nie ustąpił i domyślił się, iż Calrissian też miał już wcześniej do czynienia z Pau'aninem. Han zaczął mu wyrażać pretensje, że obarczył go winą za całą tę aferę i nawet go uderzył, podczas gdy sam także nie był bez winy. Lando nie pozostawał dłużny mówiąc, iż samemu ledwo zerknął okiem na Phylanx Redux, nie wiedząc wtedy nawet co to właściwie było, a Fyzen szukał tego, który ukradł mu urządzenie, czyli Hana. Nagle musieli przerwać kłótnię, gdyż ''Vermillion'' zaczął się poruszać sam z siebie. Jak się okazało, ich statek został złapany promieniem ściągającym przez ''Tribulan Vorta'', lecz po chwili republikański okręt przestał ściągać ich ZV-9, a zaczął jedynie blokować. Po chwili połączył się z nimi kapitan Krull, który wyraził wdzięczność za wcześniejszą pomoc i zażądał, by załoga ''Vermilliona'' ujawniła swój ładunek. Taka próbował go zbyć wcześniej ustaloną wymówką, ale na nic się ona nie zdała i oficer Nowej Republiki wysłał na ich frachtowiec prom ''[[Chevalier]]'' z zespołem abordażowym, który miał dokonać inspekcji. Lando, Han i Taka ubrali skafandry ochronne i wyszli na spotkanie republikanom. Kiedy Calrissian i Solo się sprzeczali, na pokładzie zjawił się Krull w towarzystwie dwóch [[Droid ochroniarz serii KX|droidów ochroniarzy serii KX]]. Kapitan ''Tribulan Vorta'' zaczął się puszyć i odnosił się do nich jak do zwykłych łachudrów, przez co Lando musiał się mocno wysilać, by nie wygarnąć Krullowi jak nieprzyjemnie o nim myśli. Kiedy padło pytanie o uzbrojenie ''Vermilliona'', Solo zaczął dukać nieprzekonujące wyjaśnienia i Krull zwrócił się do Calrissiana. Ten chciał się powołać na wcześniejsze wyjaśnienia, na co republikański oficer krzyknął na niego, że nic nie wyjaśnili. Wtedy Lando stracił cierpliwość i już chciał uderzyć Krulla, gdy nagle w przedziale wyświetlił się hologram Leii, która wybawiła załogę ''Vermilliona'' z opresji przedstawiając ich jako agentów wysłanych przez [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senat Galaktyczny]] na supertajną misję oraz nakazała Krullowi, by udostępnił Calrissianowi i reszcie wszystkie środki, których by oni potrzebowali. Kiedy Organa się rozłączyła, impresario wymusił na kapitanie Nowej Republiki przeprosiny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Załoga ''Vermilliona'' poszła na pokład ''Chevaliera''. Lando był zachwycony luksusem panującym na republikańskim promie. Kiedy zażądano od Taki wyjaśnień, młodzieniec postanowił, by zrobiła to Leia. Okazało się, że to Organa podstawiła im Jamoreesę, a podjęła tę decyzję w wyniku zebrania republikańskiej [[Rada Bezpieczeństwa Nowej Republiki|Rady Bezpieczeństwa]] odnośnie kryzysu [[Amnestia Magernona|Amnestii Magernona]], gdyż uznała, iż Fyzen Gor jest z tym powiązany. Kiedy nad podstacją Grimdock gromadziła się flota Nowej Republiki, by zatrzymać dalsze ucieczki tamtejszych więźniów, jednocześnie zostali wysłani agenci, aby przechwycili tych, którzy zdążyli uciec z więziennego księżyca. Jednym z nich był Taka, a Leia postanowiła im go podsunąć, ponieważ obawiała się, że ta sytuacja może ich przerosnąć. By mieć pewność, iż na pilota wybiorą właśnie Jamoreesę, Organa ukartowała jego podszycie się pod Solo. Na koniec holorozmowy, Leia podstawiła Bena, by mógł raz jeszcze zobaczyć Landa i Hana. Kiedy Leia się rozłączyła, zebrała się cała ekipa, by omówić kolejne kroki. Peekpa wyświetliła holomapę z serią czerwonych światełek. Ewoczka wyjaśniła, że imperialni próbowali tropić Phylanx Redux, ale nie mogli go przechwycić z powodu niemożności ustalenia dokładnej lokalizacji transmitera - co kilka lat były wysyłane bardzo słabe, ledwo wychwytywalne sygnały. Gdy Han spytał czemu by nie ustalić miejsca następnego sygnału, Peekpa objaśniła, że imperialni już tego próbowali, a konkretnie admirał [[Ruas Fastent]], który kilka razy próbował zdobyć Phylanx Redux. Podobno dostał takiej obsesji na punkcie transmitera, iż Imperium musiało go zwolnić ze służby i umieściło w zakładzie psychiatrycznym na [[Grava|Gravie]]. Wtedy Calrissian i Solo założyli, że Phylanx może już nie istnieć. Peekpa zapewniła, iż transmiter na pewno wciąż istnieje, a Fyzen zaprogramował urządzenie, by poruszało się tak, aby nawet on sam nie znał miejsca jego pobytu - chodziło o to, by nie można było wyciągnąć z niego tej informacji, a sygnał namierzający Phylanksa jest zaszyfrowany i odpowiada miejscu jego przeszłego lub przyszłego pobytu, a nie teraźniejszego i prawdopodobnie tylko Gor zna klucz do kodu transmitera. Calrissian na to odparł, że wciąż nie wiedzą czym właściwie jest Phylanx Redux, a zniszczenie Fyzena załatwiłoby problem. Później Han zasugerował, iż wspomniany admirał Imperium mógłby coś wiedzieć. Lando podszedł do holostołu sprawdzić mapę galaktyki. Przekonał się, że miał rację przypuszczając, iż Grava leży w sektorze Kallea (ślady tamtejszej gleby Florx znalazł na przedmiotach zabranych Poppy'emu Delu). Calrissian postanowił, by ich ekipa się rozdzieliła - Bateen, Biggles, Jamoreesa, Chewie i Peekpa mieli sprawdzić ostatnie znane miejsce pobytu Phylanksa Redux, a on i Solo postanowili odwiedzić Fastenta na Gravie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odwiedziny na Gravie ====&lt;br /&gt;
Lando i Han wzięli ''Chevaliera''. Gdy weszli w nadprzestrzeń, impresario oznajmił, że wróciły stare czasy, na co przyjaciel go zapytał czy naprawdę tęskno mu do latania po galaktyce i pakowania się raz za razem w kłopoty. Calrissian oświadczył, iż owszem, ale przy tym oznajmił, że woli nie powtarzać tamtych przygód i błędów nawet jeśli uczyniły go takim człowiekiem jakim jest obecnie. Na pytanie czy będzie po wszystkim gdy uda im się ta wyprawa, Lando oświadczył, iż czuje, że ta sprawa jest poważniejsza niż się wydaje. Niebawem dotarli nad Gravę i polecieli w stronę starożytnej fortecy. ''Chevalierem'' gwałtownie targnęło i zaczął sunąć lotem ślizgowym jak po niewidzialnej powierzchni. Calrissian nakazał Solo włączyć awaryjne silniki manewrowe i osłony. Zaczęli desperacko szukać miejsca do lądowania. Han nagle na horyzoncie dostrzegł połać pustyni. Lando skierował tam prom mijając zalesione góry i wylądował, choć z trudnościami. Wtedy Solo mu oświadczył, iż chyba wyszedł z wprawy. Calrissian się zripostował i obaj mężczyźni przekomarzając się, poszli dokonać napraw. Zajęło im to dwie godziny. Przywróciwszy ''Chevaliera'' do pełnej sprawności, spotkali się w kokpicie i ruszyli na pieszo do fortecy. Dyskutowali na temat pola siłowego kompleksu, gdy nagle na zboczu Lando zobaczył idące po schodach zakapturzone postacie. Niebawem on i Han dotarli do podnóża tych schodów, gdzie znajdowała się furtka. Tam spotkali się z czwórką postaci w kapturach. Z rozmowy z nimi wyszło, że admirał Fastent wcale nie jest tu pacjentem. Pozwolono im z nim porozmawiać.Gdy dotarli do szczytu schodów, zakapturzone postacie zażądały ich broni, nazywając ich przy tym istotami organicznymi. Lando odmówił, a Han ich spytał skąd takie określenie, skoro sami nie wyglądali na droidy. Wtedy ich rozmówcy ujawnili swe oblicza. Pierwszy z nich był człowiekiem pozbawionym jednego oka, nosa, a jego bladą twarz pokrywała siatka zmarszczek zwał się [[Braket 12-12]]. Drugi z nich był [[Quarrenowie|Quarrenem]] pozbawionym trzech twarzowych macek, czwartą znacznie skróconą, a skóra wokół jego oczu była pokryta ropiejącymi wrzodami - przedstawił się jako [[7-9 Saquanz]]. Ich sekta nazywała się [[Bractwo Kabla i Kości]] i uważali się za istoty, które swoją służbą i poświęceniem osiągnęły wyższy poziom istnienia, wykraczający poza zwykłą organiczność. Calrissian nadal odmawiał oddania broni i zza zarośli wyłoniły się dwa roboty celując do nich z karabinów blasterowych i Han oraz Lando musieli ustąpić. Wtedy jeden z droidów przedstawił się jako [[Balthamus]] i postanowił zaprowadzić ich do Fastenta. Solo miał złe przeczucia, na co Calrissian zapewnił go, że wszystko będzie dobrze. Zostali zaprowadzeni do fortecy, przed którą rozciągał się okazały dziedziniec, po którym chodziły droidy ubrane w ciemnozielone szaty. W centrum siedział mężczyzna pozbawiony ramion. Był to Ruas Fastent, który według Balthamusa teraz zwał się 7-7 Dirgeos. Droid mówił, iż posiadał on najwyższą rangę w Bractwie Kabla i Kości i zagroził Landowi i Hanowi, że jeśli nie będą traktować Ruasa z należnym szacunkiem to zostaną unicestwieni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki temu uprzedzeniu, Calrissian przywitał Fastenta z wielkim szacunkiem, a następnie przeszedł do rzeczy pytając, gdzie znajdą Phylanx Redux. Lando mocno się powstrzymywał, by nie rzucić się na Ruasa z pięściami. Były imperialny admirał twierdził, że spotkanie z Fyzenem pchnęło go na nową ścieżkę ku wyższemu poziomowi istnienia pozbawionemu ograniczeń organicznego ciała. Calrissian wyjaśnił Fastentowi, iż szukają Phylanksa Redux i wiedzieli o jego próbach poszukiwań tego urządzenia. 7-7 Dirgeos wtedy stwierdził, że spełniły się przepowiednie mistrza ich sekty i powiedział, iż by zdobyć pożądane informacje, muszą przejść test, który sprawdzi czy są jej godni. Dał Landowi sakiewkę zawierającą figurki Oktopenta, Neuronauty i Malkonenta - znaczyło to, że Ruas żąda gry hazardowej, takiej samej, w jaką zagrali z Poppym Delu w Doku Frandera. Stawką były jednak nie pieniądze, lecz ręce mężczyzn, gdyż kredyty nic nie znaczyły dla Bractwa Kabla i Kości, w przeciwieństwie do kończyn, których pozbywanie się było dla sekty oznaką poświęcenia. Calrissian ponownie udawał kogoś nienawidzącego hazardu. Niebawem nastąpił pierwszy rzut fantami. Najbliżej impresaria wylądował Oktopent, więc to on wygrał pierwszą kolejkę, ale okazało się, że będą jeszcze dwie. Za drugim razem najbliżej Landa wylądował Neuronauta - jeszcze jedno takie rozstrzygnięcie i on oraz Han straciliby po ręce. Nadszedł moment trzeciej kolejki. Calrissian zamarł i będąc poddenerwowanym ostatni raz rzucił fantami. Na szczęście, ponownie najbliżej niego wylądował Oktopent. Oznaczało to, iż impresario i jego przyjaciel zachowają kończyny oraz poznają żądane informacje o Phylanksie. Ruas wyjaśnił im, że to Fyzen zmienił jego pogląd na galaktykę i uczynił czcicielem droidów jako istot doskonałych - według niego, istoty organiczne od momentu narodzin były zepsute jako twory z nietrwałej i szwankującej materii, które zawsze na końcu czeka zagłada. Następnie Fastent wyjawił, iż Phylanx Redux to urządzenie, dzięki któremu Gor sprawi, że roboty powstaną i zwrócą się przeciwko istotom żywym. Według niego, Calrissian i Solo wypełnili już swoje role w planie pau'ańskiego gangstera i dlatego zamierzał pozwolić im odejść. Na pytanie Landa, Ruas wyjaśnił, iż Phylanx Redux zgodnie z nazwą transmituje rozkazy do systemów operacyjnych droidów. Gdy Fastent skończył wyjaśnienia, Solo spytał czy teraz może zabić byłego admirała. Calrissian stanowczo mu tego zabronił tłumacząc, że inaczej nie opuszczą tej fortecy cali. Grupa droidów zaprowadziła ich do wyjścia. Balthamus uchylił energetyczną furtkę i kiedy mężczyźni przez nią przeszli, zwrócono im broń. Wtedy Lando wziął Balthamusa na osobność i zagadał go odnośnie galaktyki jaką pragnie stworzyć Bractwo Kabla i Kości, a wtedy Han na chwilę wszedł z powrotem za furtkę twierdząc, że coś zostawił w fortecy. Wtedy impresario objął robota za szyję, przystawił do niej blaster i parę razy wystrzelił niszcząc Balthamusa, a Solo zamknął furtkę i dołączył do Calrissiana. Oboje pobiegli do ''Chevaliera'' zostawiając za sobą krzyczące, rozwścieczone droidy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odlatywali z Gravy, Han wyraził nadzieję, że Lando ukartował wynik gry w metal i kości. Impresario ze śmiechem na to spytał czy wygląda mu na kogoś takiego. Wtedy Solo uczynił mu aluzję do tego jak 4 lata temu wystawił jego Organę i Chewbaccę Vaderowi. Calrissian odparł, że to był najgorszy okres jego życia i do dzisiaj czuje się fatalnie z tą świadomością. Han wtedy stwierdził, że słusznie jest mu przykro, ale jednocześnie przyznał Landowi, iż tą decyzją uratował o wiele więcej istnień wartych o wiele więcej niż osoby, które przehandlował. Były przemytnik przeprosił również za rozdrapanie starej rany, na co impresario wyraził zrozumienie przyznając, że przyjaciel ma prawo być na niego wściekły nawet jeśli narażał życie, by go uratować i że takie rzeczy się nie przedawniają. Lando chcąc zmienić temat potwierdził, iż oszukiwał grając z Ruasem Fastentem i pokazał jak to zrobił - miał w kieszeni ukryte namagnesowane [[sliviańskie żelazo]], które sprawiło, że w trzeciej kolejce najbliżej niego wylądował Oktopent (podmienił wtedy figurę na tę z zestawu Poppy'ego Delu, która miała stalową podstawę). Calrissian wcześniej jeszcze przeprowadził kilka prób, by opanować tę sztuczkę, a na dodatek wynik drugiej kolejki pozostawił losowi, by Fastent nie nabrał podejrzeń. Po chwili zauważył, iż coś dręczy Solo, na co ten z wściekłością stwierdził, że Gor ciągle wyprzedza ich o krok. LAndo zapewnił go, iż ich kompani potrafią o siebie zadbać, choć sam martwił się o Kaashę. Postanowił sprawdzić czy w zdobytej głowie Balthamusa znajdą się jakieś przydatne informacje. Podłączył ją do holoprojektora. Początkowo znajdywał same bezużyteczne pliki, aż w końcu trafił na trzy gwiezdne mapy - pierwsza i druga pokazywały zwykły rozkład głównych układów Środkowych i Zewnętrznych Rubieży, ale trzecia przykuła uwagę Calrissiana - takiego go zastał Solo, gdy przyszedł do przedziału sprawdzić, jak mu idzie. Wspomniana trzecia mapa pokazywała mgławice i konstelacje, które wydawały się Landowi znajome, ale nie wiedział skąd. Kiedy Han wyszedł, impresario próbował sobie wszystko w głowie poukładać: Fyzen chciał, by zdobyli dane z Grimdock, ale nie doprowadziły ich one do Phylanksa, czyli albo urządzenie wysyłało błędne dane albo było już gdzie indziej, gdy wysyłane przez transmiter wiadomości zostały przechwycone. Do tego droidy i akolici z Gravy spodziewali się ich wizyty, czyli Gor przewidział ich wizytę na tamtym księżycu, a zapewne Pau'anin śledził również ''Vermilliona'' do celu podróży, jakim było ostatnie znane miejsce, z którego nadawał Phylanx Redux. Calrissian nałożył na siebie mapy Peekpy i Balthamusa i tym samym pojawiły się nowe czerwone punkty. Impresario pokombinował jeszcze trochę z mapami i w końcu udało mu się ustalić aktualne miejsce pobytu Phylanksa Redux. Na to do przedziału wszedł ponownie Han, który poprosił Landa do kokpitu. Okazało się, że dolecieli w końcu do punktu zbornego, ale po ich kompanach nie było śladu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Mesulańskich Szczątków ====&lt;br /&gt;
Lando i Han wpatrywali się w pole szczątków próbując znaleźć wśród nich ''Vermilliona'' i się zastanawiali, co mogło spotkać ich kompanów. Solo postanowił opracować plan działania, z czym Calrissian zostawił go samemu, ponieważ chciał dokończyć analizę danych z głowy Balthamusa. Gdy poszedł na tyły, nagle z ''Chevalierem'' połączyła się Peekpa, która zdołała uciec kapsuła ratunkową. Sprowadzili ją na pokład promu, gdzie Ewoczka dała impresariowi dwie datakarty. Pierwsza z nich zawierała holonagranie rodziców Taki - Lando domyślił się, że byli oni Alderaańczykami. Drugie nagranie zawierało wiadomość od Kaashy, a zostało wykonane podczas ataku Fyzena na ''Vermilliona''. Bateen przeprosiła w nim Calrissiana za swoją szorstkość i wyjaśniła, iż nie chciała się angażować, ponieważ nie wiedziała, który Lando jest tym prawdziwym - lekkoduch myślący tylko o sobie, czy też przywódca gotowy do poświęceń za innych. Nagranie wstrząsnęło Calrissianem, lecz kiedy Solo polecił mu dokończyć analizę danych z głowy Balthamusa wraz z Peekpą, ten wziął się w garść i postanowił zabrać się do pracy. Przegląd zawartości droida z Gravy pozwolił mu ustalić, gdzie znalazł się ''Chevalier'' - były to Mesulańskie Szczątki. Lando poszedł ko kokpitu, by opowiedzieć Hanowi czym jest to miejsce i o tym jak kiedyś odwiedził je wraz z Elthree. Wyjaśnił przyjacielowi, że wtedy odłamki lodowego księżyca znajdowały się w innym rejonie galaktyki i jak dzięki temu Gor uchronił Phylanksa Redux przed wykryciem - ukrył urządzenie wśród Mesulańskich Szczątków, a ustalenie ich trajektorii było bardzo ciężkie nawet dla astronomów. Transmiter regularnie co jakiś czas wysyłał sygnały w momencie, gdy urządzenie opuszczało dany obszar tuż przed wysłaniem impulsu. Oznaczało to, że tylko ktoś posiadający współrzędne psujące do transmisji namierzyłyby Phylanksa. Fyzen miał kod, ale brakowało mu współrzędnych i dlatego porwał ''Vermilliona''. Han z kolei zdołał ustalić, iż ktoś próbował zostawić trop do transmitera, ale nadal nieznane było miejsce pobytu samego urządzenia. Ruszyli dalej przez Mesulańskie Szczątki, gdy nagle Peekpa dostrzegła ''Vermilliona'', który wyłonił się zza większego lodowego odłamka i zaatakował ''Chevaliera''. Uciekając, Solo nakazał Ewoczce zhakować systemy ''Vermilliona'', a Calrissianowi założyć skafander próżniowy na wypadek, gdyby Peekpie się nie udało, a nadarzyłaby się okazja do wejścia na pokład ZV-9. Ewoczka zdołała jednak podpiąć się do systemów transportowca i sprawiła, że Fyzen został wyssany w kosmos. Lando nakazał Hanowi sprawdzić czy z ich kompanami wszystko w porządku, a samemu postanowił udać się w pościg za Gorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando z odbezpieczonym blasterem podążał w ślad za Fyzenem, który nagle zniknął mu z oczu za jedną z asteroid. Wiedząc, że Pau'anin przyczaił się gdzieś w pobliżu, impresario wzmożył czujność. Zamierzał go dopaść, zniszczyć Phylanksa i uzyskać spokój od szalonego gangstera na dobre. Nagle w słuchawkach hełmu rozbrzmiał głos Gora, który oznajmił Calrissianowi, iż ten zrobił to, co on chciał. Człowiek na to odparł, że nie pozwoli zmienić droidów w bezwzględnych zabójców. Kiedy wychynął z drugiej strony asteroidy, obok niego przeleciało kilka laserowych strzałów, więc musiał z powrotem się schować. Wtedy Fyzen mu wyjaśnił jak dokładnie zamierza wszcząć droidzią rewolucję - to właśnie on sam we własnej osobie napadł na Miasto w Chmurach. Wtedy też uzyskał dostęp do systemu operacyjnego Calrissian Enterprises. Wystarczyło tylko przesłać dane do Phylanksa Redux, by wyprodukowane przez firmę Landa roboty zmieniły się w zabójców (to samo stałoby się również z wytworami [[Vylar Tech]], poprzednika Calrissian Enterprises). Impresario wiedział, że niespodziewany bunt dziesiątek tysięcy droidów wywołałby poważne następstwa na galaktycznej scenie politycznej. Calrissian w pewnym momencie zauważył przemykający w pobliżu cień, który zniknął za pobliską asteroidą. Odbił ostro w bok, skierował się w górę i odpalił plecak odrzutowy oraz oddał serię z blastera. Szybko się zorientował, iż to nie był Gor. Nagle pojawiła się kolejna dziwna postać, która próbowała go zastrzelić, ale impresario w ostatniej chwili zrobił unik. Po chwili zjawili się jeszcze dwaj nowi intruzi - wszyscy wyglądali jak hybrydy droidów medycznych i Wookieech. W ten sposób Lando się domyślił, co Fyzen porabiał na Kashyyyku. Gdy wygarnął to Pau'aninowi, ten jedynie się zaśmiał i zniknął z zasięgu człowieka. Znaczyło to, że Gor zmierza do Phylanksa, więc Calrissian również ruszył przez Mesulańskie Szczątki. W międzyczasie pojawił się kolejny cyborg z kończynami Wookiee'ego. Maszyny obstawiły Fyzena i leciał razem z nim, a Lando ich gonił. Nagle Pau'anin i siódemka jego robotów się zatrzymali i zaczęli rozmawiać. Impresario to wykorzystał, by namierzyć gangstera przez elektrolunetkę i spróbować go zastrzelić. Udało by mu się, gdyby jeden z cyborgów w ostatniej chwili nie zasłonił Gora. Wściekły Calrissian oddał jeszcze kilka przypadkowych strzałów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fyzen ruszył w głąb Mesulańskich Szczątków, a Lando za nim. W pewnej chwili zorientował się, że przy Pau'aninie jest tylko pięć droidów, czyli jednego brakowało. Nagle coś go uderzyło w plecy, a następnie włochate ramię owinęło się wokół jego szyi i szarpnięciem odciągnęło w tył. Calrissian uderzył kolbą cyborga i obaj poszybowali w górę. Kątem oka dostrzegł jak Gor i jego sługusi się oddalają. Wtem w głowie impresaria rozbrzmiał smutny, mechaniczny głos błagający o pomoc. Lando bezskutecznie próbował się wyrwać z uścisku cyborga, gdy ku niemu ruszył kolejny wyciągając broń przypominającą miecz wykonany z wirujących ogniw. Droid coraz bardziej się zbliżał, gdy nagle obok szyi Calrissiana świsnął łańcuchowy miecz, a trzymający go cyborg stracił głowę. Okazało się, że z pomocą przybył mu Chewbacca, który postanowił zająć się robotami. Kiedy ponownie ruszył w stronę Gora, raz jeszcze usłyszał błagalny, metalowy głos. Przebył pole odłamków i w końcu zauważył znajomy, wielobarwny sześcian. Fyzen i jego sługusi znajdowali się około 10 klików od tego czegoś i szybko się zbliżali. Lando ruszył za nimi najszybciej jak mógł, choć nie było szans, aby ich dogonił. Chcąc spróbować szczęścia, oddał dwa chybione strzały z blastera. Błagalny głos w jego głowie stawał się coraz wyraźniejszy - poprosił on impresaria, by go zniszczył. Podlatując bliżej sześcianu oddał jeszcze kilka strzałów. Wtem skontaktował się z nim Han z informacją, iż lecą do niego i nie są w Mesulańskich Szczątkach sami, gdyż z przeciwnej strony złomowych odłamków dobiegało kilka sygnałów. Nagle mechaniczny głos raz jeszcze poprosił o pomoc, ale tym razem zwrócił się do Elthree. Po chwili z dziwnego sześcianu wyłoniło się siedem droidów, które zawisły przed osobliwym statkiem w szyku bojowym, skierowani w stronę Gora i jego sługusów. Każdy z nich miał głowę niczym L3-37, ale był o wiele lepiej uzbrojony. Calrissian rozpoznał w nim zespół szturmowy Elthree. Następnie obie grupy robotów wszczęły walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando minął grupę walczących droidów i zanurkował za pas przenośnika. Zaczął się rozglądać za Fyzenem, gdy ponownie rozległ się błagalny, mechaniczny głos, który twierdził, że znajduje się tuż przed Calrissianem. Impresario po chwili ujrzał sklecony ze złomu statek, eskortowany przez dwie kanonierki. Spytał się tajemniczego głosu, czy ten go widzi i czy jest Phylanksem Redux. Usłyszał odpowiedź twierdzacą i zapytał czy ma się martwić [[Kanonierka F-99|kanonierkami F-99]] z eskorty. Dowiedział się, iż lecą one na autopilocie, ale będzie musiał dopilnować, by Gor którąś nie uciekł, ponieważ są one zaprogramowane do przechwycenia i przechowania polecenia anihilacji. Lando chwycił skraj sześcianu, skręcił za jego róg i zapytał co utrzymuje statek w całości. Dowiedział się, że to sam transmiter jest centrum grawitacji dla lodowych odłamków i kawałków złomu, by go chroniły przed wykryciem. Phylanx mu wyjawił, iż nie czuje się dobrze z poleceniem, jakie zaprogramował w nim Fyzen, więc chce to przerwać poprzez powolną autodestrukcję, lecz transmiter się obawiał, że może być za późno, więc Calrissian postanowił mu pomóc, na courządzenie go powiadomiło, iż Gor także przybył na miejsce. Człowiek z karabinem w ręku przekradał się kładką. Zapytał Phylanksa, jak ten zdołał się wyłamać z polecenia anihilacji. istot organicznych. Transmiter mu powiedział, że droidy potrafią ewoluować, ale ze względu na oprogramowanie, sprzeciwienie się wewnętrznym imperatywom wymaga czasu. Impresario na to stwierdził, iż u istot żywych w zasadzie wygląda to podobnie. Nagle w oddali przed nim coś się poruszyło, a Lando i Phylanx Redux tymczasem kontynuowali rozmowę na temat ukrytej osobowości, która koniec końców okazuje się czyjąś prawdziwą naturą. Wyszło też, że urządzenie wie, jak Calrissian się nazywa. Kiedy ten zdziwiony zapytał, transmiter mu wyjaśnił, iż mają wspólnego znajomego. Wtem Phylanx kazał mu paść, dzięki czemu Lando uniknął dwóch strzałów. Spojrzał w górę, aby sprawdzić, skąd je oddano, lecz nic nie wybadał. Podziękował za ostrzeżenie, wstał i puścił się biegiem, chcąc znaleźć wewnętrzny napęd. Nagle ujrzał zarys koślawych drzwi, które wydały mu się znajome. Wtem Phylanx ostrzegł Calrissiana, że Gor też już jest w środku i zmierza do centralnej komory. Lando przeszedł przez drzwi i ujrzał stertę droidów i ludzkich szczątków, tą samą, którą odkrył wraz z Elthree lata wcześniej. Mężczyzna doszedł do przeciwległej ściany, a transmiter tymczasem stwierdził, iż być może wraca do pierwotnego oprogramowania, ponieważ kiedyś pomagał ludziom, nim Fyzen uczynił go maszyną do zabijania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy wokół Landa zamigotały setki mechanicznych oczu i ten odsuwając się, oskarżył rozmówcę o zdradę, na co droid zaprzeczył i ostrzegł, że Fyzen się zbliża. W stronę Calrissiana pokuśtykał ociężały, kanciasty robot, którego ten kopniakiem posłał na jednostkę kelnerską, a następnie sięgnął po karabin blasterowy i zaczął strzelać do osaczających go droidów. Po chwili do środka wszedł Gor i impresario w niego wycelował, ale roboty go rozbroiły i unieruchomiły. Lando był zmuszony oddać całą widoczną broń (zachował jedynie ukryte na biodrze detonatory termiczne). Pau'anin zaczął się rozwodzić nad wyższością droidów nad śmiertelnikami i oznajmił mężczyźnie, iż ten może być przydatny podczas nadchodzacej robo-rewolucji, czego impresario sarkastycznie odmówił. Wtedy Fyzen pokazał prawe przedramię, gdzie odciął sobie skórę, ukazując coś w rodzaju panelu kontrolnego - Gor wyjaśnił, że jest to aktywator transmitera i rzekł, iż Calrissian omal nie był świadkiem dokonania tego wszczepu, gdyż działo się to podczas poprzedniej wizyty w Mesulańskich Szczątkach. Lando zauważył, że plan wszczęcia buntu droidów polega na manipulowaniu nimi, by działały zgodnie z wolą Fyzena, na co Pau'anin odparł, iż to nie manipulacja, lecz wypełnienie przeznaczenia i wyszarpnął sobie aktywator z ręki. Calrissian zastanawiał się, jak zniszczyć Phylanx Redux będąc pilnowanym przez tyle droidów - wiedział, że musi zniszczyć głowę, która z nim rozmawiała, ale nawet wtedy cztery schowane detonatory by nie wystarczyły, gdyby panel został zamknięty. Wyciągnąwszy aktywator z ręki, Gor umieścił go w napędzie Phylanksa Redux i oczy urządzenia z błękitnych zrobiły się szare, a po chwili czerwone. Tym samym zaczęło się zmienianie droidów w zabójców, a Lando błyskawicznie wpadł na pomysł, co należy zrobić - postanowił wzmocnić eksplozję łatwopalną cieczą napędzającą jego plecak odrzutowy. W teorii już pierwsza eksplozja miała zniszczyć transmitującą głowę, a przy odrobinie szczęścia trzy kolejne miały pochłonąć cały pojazd. Calrissian zdjął plecak, przyczepił do niego detonatory, rzucił nim w przeciwległy kąt i rzucił się biegiem przed siebie. Po chwili transmiterem zaczęły targać wybuchy. Impresario nadal biegł, unikając walących się elementów, a kiedy nastała ostatnia eksplozja, wyskoczył w przestrzeń kosmiczną. Lando był pewien śmierci, gdy nagle coś złapało go za nadgarstek i pociągnęło mocno w dół, a po chwili został chwycony także za drugą rękę. Okazało się, że były to droidy wyglądające jak Elthree.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Phylanx Redux został zniszczony, lecz Fyzen umknął do jednej z kanonierek F-99. Tym problemem zajął się Solo, który zestrzelił uciekający pojazd i samego Gora, kończąc ostatecznie z Pau-aninem. Nieprzytomny Calrissian został zawleczony na ''Chevaliera'' przez sojusznicze droidy i Chewbaccę. Tam Bateen się na niego rzuciła i zdjęła mu hełm. Lando wychrypiał &amp;quot;Ma sareen&amp;quot;, na co Kasha go uścisnęła, a kiedy Han zapytał o samopoczucie, impresario sarkastycznie stwierdził, iż powinien dać radę o ile Twi'lekanka go wcześniej nie udusi. Droidy wyjaśniły, że ich istnienie to zasługa L3-37, która wykorzystując informacje zdobyte podczas pierwszej wizyty Calrissiana w Mesulańskich Szczątkach stworzyła i przesłała do Phylanksa retrowirusa, który miał się przeciwstawić zabójczemu programowi Gora. Tym samym powstał [[Zespół Szturmowy Elthree]], który mając zaprogramowanego retrowirusa był odporny na mordercze rozkazy Fyzena i lojalny Landowi. Impresario zapewnił roboty, iż przybyły z odsieczą w samą porę i podziękował za ratunek, a te po chwili odleciały z ''Chevaliera''. Załoga promu ruszyła na Chandrilę. Po drodze skontaktowała się z nimi Leia. Po krótkiej pogawędce Lando i Taka zostawili Hana sam na sam z żoną. Po dotarciu na stołeczną planetę, Calrissian i Bateen udali się na zakupy do Doku Frandera. Wpierw impresario kupił dla Twi'lekanki elegancki, srebrzystozielony top, a kiedy ruszyli alejką, Kaasha postanowiła go przeprosić, że z nim pogrywała, na co Lando odparł, iż wcale nie musi ona przepraszać, ponieważ miała powody, aby się obawiać wchodzenia z nim w poważniejszy związek, gdyż sam by się tego obawiał. Następnie zdecydował się wyjaśnić, która część jego osobowości jest tą prawdziwą - rzekł, że zarówno lekkoduch jak i odpowiedzialny człowiek jest prawdziwym Landem i nie będzie w stanie walczyć ze swoją naturą, ale może należeć wyłącznie do Kaashy jeśli ta tylko się zgodzi. Twi'lekanka na to powiedziała, iż mogą spróbować. Wtedy impresario zaprowadził ja do Poppy'ego Delu, gdzie oddał Toydarianinowi skradzione fanty. Wróżbita nie miał do niego pretensji, gdyż wiedział, że Calrissian zwróci mu jego własność. Kiedy Delu zaproponował człowiekowi wywróżenie przeznaczenia, ten podziękował twierdząc, iż odkryje je razem z Bateen.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania Exegolu ===&lt;br /&gt;
==== Wizyta w Przystani Pięściarza ====&lt;br /&gt;
W [[13 ABY]] Lando doczekał się córki, której nadał imię [[Kadara Calrissian|Kadara]]. Nie dane mu było jednak długo się nią nacieszyć, ponieważ [[15 ABY|2 lata później]] została ona uprowadzona. Zrozpaczony Calrissian zaczął jej szukać. Przemierzał całą galaktykę, wykorzystując liczne kontakty i odwiedzając niezliczone globy czy bazy kosmiczne. Wszystkie te wysiłki spełzały na niczym i Lando nawet nie zauważył, kiedy jego poszukiwania córki trwały miesiące, a potem lata. Z czasem również jego cierpienie związane z utratą Kadary spowszedniało i przez to osłabło, z czego on sam nie był zadowolony, gdyż pragnął odczuwać ten ból ze wszystkich sił przez cały czas uważając, że tylko wtedy będzie gotowy na wszystko, byle odzyskać córkę. W [[21 ABY]] Calrissian udał się do stacji [[Przystań Pięściarza]], by w kantynie ''[[Belka i Równowaga]]'' wygrać w sabaka kredyty na paliwo i katalizator dla ''[[Lady Luck]]'' (był to jego ulubiony jacht, w którym udał się na poszukiwania Kadary). Szło mu nieźle i zebrał nienajgorszy łup, który bez problemu by mu pozwolił dokonać pożądanych zakupów. W końcu jednak trafił mu się fatalny układ kart, co Lando uznał za własny błąd. Wtedy postanowił zachować dotychczasową wygraną i zrezygnować z dalszej gry. Chcąc ułagodzić przeciwników, postanowił postawić im kolejną kolejkę drinka, choć wiązało się to z koniecznością odpuszczenia katalizatora (było to dla niego dopuszczalne, ponieważ jacht na dotychczasowej części mógł pokonać jeszcze wiele lat świetlnych). W rzeczywistości jednak zamierzał ulotnić się z kantyny niezauważenie, choć nie zdołał zabrać ze stołu całej wygranej – na szczęście w ręce wpadły mu duże nominały, więc i tak byłby na plus po dzisiejszej rozgrywce. Próbował kombinować, jak wykiwać obserwujących go [[Dresselianie|Dresselianina]] i kosmatego droida, gdy nagle jego dłoń została przyciśnięta do blatu baru przez głównego przeciwnika z sabaka, który był [[Muqularanie|Muqularaninem]]. Rozchylił on swój hełm, a w nozdrza Landa uderzył smród tibanny. Oponent miał wyraźny problem do Calrissiana i rozmowa tak się potoczyła, iż Muqularanin zażądał podwójnego drinka. Kiedy odszedł, mężczyzna zaczął żałować, że wcześniej nie zaczął planować ucieczki, gdyż teraz będzie skazany na przynajmniej jeszcze jedną partię sabaka. Zamówił więc obiecane [[Czerwony Karzeł|Czerwone Karły]] u [[Kalamarianie|kalamariańskiej]] barmanki. W jej łańcuszkach ujrzał swoje odbicie, którego widok sprawił, iż znowu zaczął rozmyślać o swoich poszukiwaniach córki i o tym, jak bardzo zmieniły go lata spędzone na szukaniu Kadary. Z tego zamyślenia wyrwało go dopiero przyniesienie zamówionych drinków. Przyniosła je [[Sennifer]], właścicielka lokalu, która zażądała dodatkowej opłaty za zagrożenie dla kantyny. Kiedy chciał wziąć Czerwone Karły, naszły go pretensje do siebie, że przyleciał do Przystani Pięściarza po kolejną wskazówkę do swoich poszukiwań, a ostatecznie oddał się tutejszemu hazardowi, by o nich zapomnieć. Wtedy Lando poczuł się zadowolony, iż ogarnęło go poczucie winy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem uwagę Calrissiana przyciągnęła rozmowa zza kontuaru. A to dlatego, że trzy osoby zaczęły mówić o porwaniu. Mianowicie [[Ochi]] namówił [[Bosvarga|Bosvargę]] i [[Cerensco|Cerensca]] do udziału w uprowadzeniu jakiejś dziewczynki. Z rozmowy wynikało, że ten cały Ochi jest wybornym łowcą, bo za czasów [[Wojny klonów|wojen klonów]] polował nawet na Jedi i przyjmował zlecenia nawet od Sithów, którzy teraz ponownie postanowili się do niego zwrócić. Padło również, iż za rzeczoną dziewczynką i jej rodzicami podążali inni łowcy nagród, którzy niemal osiągnęli cel, ale w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] zniszczył ich patrol Nowej Republiki, który następnie odesłał gdzieś rzeczoną rodzinę. Lando był całkowicie zasłuchany rozmową tej trójki, gdy nagle znowu zaczepił go Muqularanin, zniecierpliwiony zwłoką w dostarczeniu drinków. Na sugestię o ucieczce udał oburzenie i dał rozmówcy Czerwone Karły oraz wmówił mu, że czeka jeszcze na popitkę. Chciał jeszcze powiedzieć, by zaczęli tasować karty i zaraz do nich dołączy, gdy nagle coś przyszpiliło Calrissiana do kontuaru. Jak się okazało, był to Cerensco, który razem z Bosvargą wszczął bijatykę z Ochim. Awantura szybko zaczęła się rozrastać. Lando przedarł się do stołu do sabaka, gdzie brakowało Muqularanina. Chciał o niego spytać, gdy nagle ten złapał mężczyznę za kark. Skafander oponenta dymił w miejscu oblania Czerwonym Karłem. Zażądał za to od Calrissiana zwrotu pieniędzy, a ten odparł, że to nie jego wina. Za tą ripostę Muqularanin chciał go uderzyć, ale Lando zdołał mu się wyrwać. Pobiegł z powrotem w stronę bijatyki, a po chwili do akcji wkroczyło dwóch Lasatów, którzy byli ochroniarzami. Muqularanin znowu chwycił Landa, a ten ponownie się wyrwał i wskazał go Lasatom jako osobnika odpowiedzialnego za całą bójkę (prawdziwi prowodyrzy w międzyczasie ulotnili się z lokalu). Calrissian wybiegł z ''Belki i Równowagi'', ale w szerokim korytarzu stacji kosmicznej nie było już śladu po Ochim i jego kompanach. Po godzinie wrócił na pokład ''Lady Luck'', wziął prysznic, by pozbyć się śluzu Muqularanina, a następnie sprawdził dane systemu bezpieczeństwa. Zamierzał dowiedzieć się więcej o Ochim i o dziewczynce, którą ten zamierzał porwać. W pierwszej kolejności postanowił zdobyć informacje o niedawnym incydencie w Dzikiej Przestrzeni, gdzie rodzina rzeczonej dziewczynki została uratowana przez eskadrę Nowej Republiki. Skontaktował się więc z Shrivem Suurgavem, który nadal służył w republikańskich siłach zbrojnych. Duros znalazł raport złożony przez [[Eskadra Halo|Eskadrę Halo]], która brała udział w potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Przesłał go Landowi. W raporcie była wzmianka o tym, iż matka dziewczynki pokazała amulet na dowód, iż ścigali ich Sithowie. Był pełen współczucia dla zgrozy, jaką musiała przeżywać ta rodzina, gdy nagle w jego myśli znowu wdarła się Kadara – pomyślał, że być może jego córka także została porwana przez Sithów i dlatego nie zdołał jej odnaleźć. Wziął się w garść i postanowił sprawdzić planetę o nazwie [[Exegol]], o której usłyszał w kantynie od Ochiego. Jednak mapy jachtu nie zawierały informacji o tym globie. Calrissian postanowił sobie, iż pomoże tej rodzinie i nie pozwoli, by dopadła ją ta sama tragedia, co jego samego. W raporcie było napisane, że rzeczoną rodzinę wysłano do bezpiecznego azylu. Choć nazwa tego miejsca była ocenzurowana, to i tak Lando miał już jakiś punkt zaczepienia. W tej wyprawie potrzebował pomocy, a ponieważ w grę wchodzili Sithowie, to z taką sprawą mógł się zwrócić tylko do Luke'a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Luke'em ====&lt;br /&gt;
Calrissian latał po wielu osobach zanim ktoś wskazał mu [[Lor San Tekka|Lora San Tekkę]], a ten z kolei powiedział, że Skywalker znajduje się na [[Tython]]ie. Udał się tam więc, lądując u podnóża góry ze [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątynią Jedi]]. Ku jego zaskoczeniu, Luke go nie powitał, tylko od razu kazał Landowi opuścić Tythona twierdząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie zagrożenie. Czarnoskóry mężczyzna odparł, iż wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą, lecz sprowadzili go tu Sithowie, gdyż podejrzewa ich powrót. Wtedy [[mistrz Jedi]] zgodził się z nim porozmawiać. Weszli więc do środka ''Lady Luck''. Popijając [[declaviański koniak]], Calrissian opowiedział Skywalkerowi, czego się dowiedział w Przystani Pięściarza, po czym wyświetlił hologram wisiorka, który matka z tajemniczej rodziny pokazała republikanom. Luke rozpoznał w nim [[Amulet Mroku]], symbol Sithów. Patrząc na przyjaciela, Lando zdumiał się jak upływ czasu pozmieniał ich wygląd zewnętrzny, następnie dziwił się, czemu ludzie potrafią się tak pogrążać w nostalgii za przeszłością, gdyż on sam woli patrzeć w przyszłość. Wtedy przypomniało mu się, iż jego własna przyszłość została zrujnowana przez porwanie Kadary. Mężczyzna poczuł, jak narasta w nim gniew, więc odłożył kieliszek i powiedział przyjacielowi, że Ochi planował porwanie małej dziewczynki, a następnie siadając przy stole oświadczył, iż galaktyka powinna być bezpiecznym miejscem, choć będą się zdarzać niebezpieczne zakątki i złoczyńcy (choć w myślach rozumiał, że oczekiwanie galaktyki bez żadnych niebezpieczeństw jest naiwnością) oraz przyznał, że czasami to jemu zdarzało się być złoczyńcą. Następnie rzekł, iż przecież Sithowie mieli zniknąć wraz ze śmiercią Vadera i Palpatine'a, a teraz już nie wie, co ma o tym wszystkim myśleć, gdyż możliwe, że Ochi mógł też kłamać mówiąc o Sithach. Skywalker następnie omówił hologram amuletu wskazując i tłumacząc ujrzaną tam inskrypcję oraz pochwalił przyjaciela, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy. Dzięki temu Calrissian znów na moment się uśmiechnął, po czym zapytał czemu Sithowie wzięli na cel właśnie tę rodzinę i czemu zadają sobie tyle trudu dla zwykłej dziewczynki. Następnie Lando spytał Luke'a o jego [[Wizja Mocy|wizje]], a ten wyjawił, że od wielu tygodni ma koszmary o planecie Exegol – ukrytym, antycznym świecie Sithów, na który można się dostać tylko za pomocą urządzenia o nazwie [[tellurium]]. Calrissian wtedy pomyślał, że może zagrożona rodzina ma ze sobą jedno z telluriów, a Skywalker dodał, iż mogą też wiedzieć, gdzie one się znajdują. Wstając, Lando oświadczył, że już czas ruszyć z odsieczą tej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie, gdzie republikanie ją wysłali. Luke początkowo chciał ruszyć sam, ale czarnoskóry mężczyzna się uparł, by mu pomóc i oznajmił mistrzowi Jedi, iż nieważne jak ciemność by narastała, nigdy nie będzie osamotniony. Skywalker był szczęśliwy, że Calrissian jest przy nim. Następnie oboje żartobliwie się posprzeczali o swoich pojazdach kosmicznych i Lando nakazał Luke'owi udać się na [[Adelphi]], gdzie służył Shriv i Eskadra Halo. Na odchodnym zarzucił jeszcze mistrzowi Jedi, iż ten nigdy nie umiał docenić przyjemniejszych aspektów życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Adelphi ====&lt;br /&gt;
Poleciał do [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]] Nowej Republiki orbitującej nad Adelphi. Status generała Sojuszu Rebeliantów dał mu łatwy dostęp do stacji, lecz potem zaczął być ciągany od jednego oficera do drugiego nie uzyskawszy żądanych informacji, aż w końcu zażądał spotkania z dowódcą placówki. Został zaprowadzony do jego gabinetu, gdzie musiał długo czekać. Zaczął przed lustrem ćwiczyć pysznienie się swoim autorytetem generała Rebelii, by wyciągnąć od personelu pożądane informacje. Oglądał przez okno planetę Adelphi, gdy zjawili się Luke i R2-D2, a niedługo po nich weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] oraz jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Lando chciał się widzieć z sierżant [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]], członkinią Eskadry Halo. Xarah na to zaczęła odpowiadać wymijająco mówiąc, że Dina nie jest dostępna, a ona sama nie da rady im pomóc. Luke zaczął nalegać, zaś Lando zdecydował się wyjawić, iż nad galaktyką zawisła groźba powrotu Sithów, co z kolei spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Jasheia. Na sugestię, że rozpowszechnianie takich wieści może być niebezpieczne, Calrissian spytał czemu w takim razie mieliby się obawiać użytkowników [[Ciemna strona Mocy|ciemnej strony]], skoro ci podobno wyginęli. Blacwood wtedy powołała się na procedury i że musi je przejść nawet brat senatorki. Lando na to odparł, iż Luke to nie tylko brat Leii, ale też człowiek, który wygrał wojnę z Imperium i to samo tyczy się jego samego, więc Xarah i Jashei powinni być bardziej skłonni do współpracy. Skywalker wtedy polecił mu odpuścić i Calrissian się uspokoił, po czym opuścili gabinet komandor Blacwood. Oburzony Lando zapytał czy republikanie im nie pomogą, bo nie dopełnili formalności, na co Luke oświadczył, że teraz czas na drogę nieoficjalną i spytał o Shriva. Calrissian wtedy wziął komlink i skontaktował się z Suurgavem, który polecił im przyjść do hangaru siódmego. Tam wszyscy schowali się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Duros wyjął nośnik danych i włożył do terminala. Wyświetliło się nagranie z prawego skrzydła X-winga i okazało się przedstawiać Eskadrę Halo na kolejnej misji, podczas której sierżant Dipurl i porucznik [[Zaycker Asheron]] niestety zginęli. Ale były też dobre wieści – Shrivowi udało się dostać do pełnej wersji raportu z incydentu, gdy Eskadra Halo uratowała poszukiwaną rodzinę, na co R2-D2 podpiął się do terminala. Okazało się, że poszukiwani ludzie zostali wysłani do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando kojarzył tę placówkę, gdyż znał jej dyrektora, [[Zargo Anaximander]]a, który wisiał mu kilka przysług. Po wszystkim Calrissian i Skywalker podziękowali Suurgavowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wydarzenia na Nocnej Stronie ====&lt;br /&gt;
Lando wciąż posiadał kod dostępu, który wiele lat temu dał mu Zargo, dzięki czemu mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Próba kontaktu z Anaximanderem się nie powiodła, więc Calrissian postanowił odwiedzić znajomego w jego apartamencie, lecz szukanie tego miejsca okazało się bardzo trudne. On i Skywalker już kilka godzin błąkali się po Nocnej Stronie, aż w końcu zniecierpliwiony Artoo postanowił podpiąć się do terminala. Lando zaś zaczął opowiadać Luke'owi, że stacja mocno się rozwinęła od czasu ostatniej wizyty, zaś Zargo był osobnikiem, na którego można było liczyć w razie potrzeby, choć był on czystej krwi biznesmenem. Widząc zastępy strażniczych droidów, Skywalker stwierdził, iż tutejszy dyrektor musi lubić roboty. Calrissian potwierdził i dodał, że Anaximandera stać na najlepsze, a nawet lokalną produkcję. Kiedy R2-D2 połączył się z terminalem, spanikowany Lando podbiegł do niego i ostrzegł, iż muszą uważać, do czego próbują się wkraść oraz powiedział Luke'owi, że jego astromech robi, co chce. Okazało się, iż Artoo znalazł statek poszukiwanej rodziny, a tamtejsze lądowisko zostało objęte blokadą i wcale nie była to standardowa procedura i nie udało się znaleźć wytłumaczenia tejże blokady. Skywalker poprosił R2-D2 o podłączenie się do kamer monitoringu w tamtym hangarze, na co Calrissian go ostrzegł, że to może skończyć się wykryciem i podniesieniem alarmu. Mistrz Jedi na to przypomniał, iż tutejszy dyrektor to podobno znajomy Landa, na co ten odparł, że to już dawne czasy i Zargo mógł się zmienić, po czym rzekł, iż po prostu nie mogą dać się złapać przed znalezieniem Anaximandera, bo będą się musieli tłumaczyć tutejszym służbom bezpieczeństwa, podczas gdy poszukiwana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił statek poszukiwanych ludzi, Calrissian był zdumiony jak z takimi uszkodzeniami zdołali w ogóle tu dotrzeć. Skywalker wyczuł w Mocy, że ten statek jest pusty i polecił astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie znajdował się ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Zarga, w którym siedzieli jacyś ludzie, a po przybliżeniu była już pewność, iż to poszukiwana rodzina, której zachowanie wskazywało, że próbują porwać ''Goldstone''. Oznaczało to dwie opcje – albo Anaximander ich przed kimś ukrywał, albo uwięził. Wtem na Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający rozkaz zabrania przebywających na stacji do schronów. Powodem było pojawienie się w [[Układ Therezar|układzie Therezar]] trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Luke i Lando wniknęli w prowadzony do schronu tłum. Dotarli ze strefy handlowej w techniczne partie stacji. Tam Skywalker nagle stanął jak wryty, ponieważ wyczuł zakłócenie w Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obaj mężczyźni odeszli na bok i wyjrzeli przez okno. Calrissian w nowo przybyłych okrętach rozpoznał te same jednostki, które zniszczyły Eskadrę Halo. Wywnioskował, że musieli przechwycić transmisję sierżant Dipurl i dlatego się tu znaleźli. Luke postanowił, by się rozdzielili – on sam chciał zająć się wykrytym mrokiem, natomiast Lando i R2-D2 mieli pójść pomóc poszukiwanej rodzinie. On i astromech przedzierali się w stronę prywatnego hangaru dyrektora placówki, gdy nagle rozległy się strzały z blasterów, a Calrissian oraz Artoo nagle znaleźli się na czele uciekającego tłumu. Przyczyną zamieszania była grupa droidów bojowych – były wysokie i kanciaste, ręce i nogi miały cienkie, a korpusy były wąskie. Nie należały do tutejszych służb, a nawet nie wyglądały na produkowane masowo. Herszt bandy przedstawił ich jako [[Nawała Droidów z Bestoona]], a przybyli tu z zamiarem dokonania mordu. Szef piratów-robotów wycelował w Landa, a ten zaczął się szykować do dobycia swojego blastera, choć spodziewał się rychłej śmierci. Jednak to ktoś inny zastrzelił dowódcę gangu – na miejscu zjawiły się droidy ze służb porządkowych Nocnej Strony. Między dwoma grupami robotów wywiązała się strzelanina, a Calrissian ruszył razem z uciekającymi osobami, a na końcu sali oderwał się od tłumu i wskakując do bocznego korytarza, pognał razem z Artoo do hangaru z prywatnym jachtem Anaximandera, po drodze omijając inne strzelaniny i dochodząc do wniosku, że słowo &amp;quot;Bestoon&amp;quot; w nazwie gangu droidów-piratów jednoznacznie wskazuje, iż należą oni do Ochiego. W hangarze potwierdziło się, że ''Goldstone'' jest zablokowany i nie może nigdzie odlecieć. Nagle nieopodal rozległy się strzały, czyli zabranie rodziny na ''Lady Luck'' nie wchodziło w grę. Lando nakazał R2-D2 zająć się blokadą jachtu, a samemu podbiegł do terminalu kontrolera lotów, by skontaktować się z ludźmi wewnątrz statku. Przedstawił im się, powiedział, iż przyszedł z pomocą, po czym zapytał czy dadzą radę pilotować ten jacht. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, powiedział [[Dathan]]owi oraz [[Miramir]], że zaraz blokada będzie zdjęta. Kiedy Artoo przeciął już dwie pary łap blokady, Calrissian powiedział małżeństwu, by startowali, gdy tylko wskaźnik zaświeci się na zielono. Ponieważ Zargo już ich wystawił, ci nie chcieli zaufać kolejnemu nieznajomemu. Lando ich poprosił, żeby mu zaufali, na pytanie o nowo przybyłe okręty odpowiedział, iż to te same, które napadły na rodzinę w Dzikiej Przestrzeni. Dathana zdumiało, że o tym wiedział i Calrissian wprost wyjawił, iż wie, że przysłała ich tutaj Dina Dipurl, raz jeszcze poprosił o zaufanie oraz rzekł, iż jest byłym generałem Rebelii, a na Nocną Stronę przybył w towarzystwie Jedi. Kiedy R2-D2 przeciął ostatnie mocowanie, Calrissian powiedział małżeństwu, że rozumie ich strach i brak zaufania, po czym nakazał im startować i ukryć się w pierścieniach [[Therezar]]a, by tam zaczekali na niego i Skywalkera. Kiedy odlatywali, nakazał im jeszcze ustawić odbiornik na 7-7-0, by on oraz Luke mogli ich odnaleźć. Lando był bardzo uradowany, że umożliwił rodzinie ucieczkę, po czym postanowił dołączyć do swojego kompana i także opuścić Nocną Stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Calrissian i Artoo pobiegli do ''Lady Luck'' i po wystartowaniu zaczęli szukać Skywalkera, którego znaleźli w bocznej sekcji kolonii górniczej jak zwisał na linii kolejki linowej. Po zgarnięciu mistrza Jedi przyszedł czas na poszukiwania ''Goldstone'', co okazało się bardzo trudne, gdyż w pierścieniach Therezara było za dużo zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału. Mogło to oznaczać nawet całe dni poszukiwań Dathana, Miramir i Rey. Lando kazał R2-D2 ich szukać, a Luke podtrzymał w nim nadzieję na odnalezienie tych ludzi. Kiedy Jedi wyciągnął zawiniątko z odłamkami [[Krwawienie|skrwawionego]] [[kyber]]a, rozmowa zeszła na temat konfrontacji Skywalkera z domniemanym Sithem, który przyleciał [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defenderem]] (Calrissian miał okazję go zobaczyć). Kiedy Luke rzekł, że nigdy nie widział takiego myśliwca, Lando mu wyjaśnił, iż Defender był eksperymentem wyposażonym w hipernapęd i nigdy nie wszedł do masowej produkcji, po czym zapytał kompana czy to Sith przyleciał tym TIE-em i czy ten go rozpoznał. Skywalker odparł, że nigdy nie widział tamtej [[Pantoranie|Pantoranki]], lecz według niego to nie ona sama była Sithem, a raczej świadomość kryjąca się w [[Maska Exima Pansharda|masce]], którą ta nosiła. Calrissian przy okazji dowiedział się też o wyprawie, którą kiedyś mistrz Jedi odbył z San Tekką na poszukiwaniach [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] i znalezionych przez nich artefaktach Sithów. Usłyszawszy o masce, Lando przypomniał sobie, iż kiedyś widział podobny artefakt mroku – [[Maska Dartha Momina|hełm]] należący do Dartha Momina, który przejmował kontrolę nad każdym nakładającym, tak jakby osoba Momina tkwiła w artefakcie. Luke na to odparł, że tylko Sith niezwykle biegły w tym zagadnieniu mógłby oszukać śmierć przenosząc świadomość do przedmiotu. Calrissian w odpowiedzi rzekł, iż w starożytności było chyba wielu Sithów, którzy czegoś takiego dokonali i spytał czy to dla tamtej kobiety pracuje Ochi, gdyż nie może być przypadkiem, że przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Skywalker odparł, iż nie wydaje mu się, gdyż Pantoranka chciała odłamków kybera znalezionych na [[Yoturba|Yoturbie]]. Następnie obaj stwierdzili, że teraz najważniejsze jest ocalić ściganą rodzinę. Okazało się, iż R2-D2 w końcu znalazł ''Goldstone'' i Lando poprowadził swój jacht przez pierścienie Therezara zgodnie ze wskazanym wektorem. Udało się znaleźć statek Zarga przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał silniki, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke polecił mu się zbliżyć, by mogli nawiązać kontakt, a Lando odpowiedział, że będą musieli podlecieć naprawdę blisko. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadświetlną, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś ścigał tę rodzinę. Jednak okazało się, iż Dathan, Miramir i Rey przesłali Calrissianowi wprowadzone współrzędne, ale były tylko częściowe z powodu zakłóceń. Skywalker chciał zbadać pozostawiony trop, ale kompan go uświadomił, że częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych układów. Jednak okazało się, iż Artoo podczas wizyty w hangarze Anaximandera zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Lando bardzo pochwalił astromecha i ustalił, że najlepiej pasuje [[układ Torrenoteer]], więc obrał tam kurs.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Torrenoteer Minor ====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad planetą [[Torrenoteer Minor]]. Wtedy Lando włączył autopilota i wraz z Luke'em zerknął na informacje o globie. Po chwili stwierdził, że tamci ludzie musieli ustawić krótkie współrzędne, a potem je przeliczyć. Następnie wspomniał kompanowi, że na Nocnej Stronie wyjawił ściganej rodzinie, iż chcą im pomóc Jedi oraz były generał Rebelii. Na pytanie Skywalkera czemu w takim razie tamci uciekli znad Therezara, Calrissian odparł, że musiały ich spłoszyć tamte statki. Artoo wykrył ślad niedawnego przelotu, więc Lando przejął stery i poprowadził jacht wskazanym śladem. Wiedząc, iż mogą tutaj być również statki, które spłoszyły tamtą rodzinę, Calrissian postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy Skywalker zaprotestował, że to dość daleko na piechotę, czarnoskóry mężczyzna wstał z fotela i z uśmiechem oświadczył, iż nikt nie powinien go oskarżać o bycie nieprzygotowanym. Zaprowadził Luke'a do mini-hangaru ''Lady Luck'', gdzie spod plandeki pokazał przyjacielowi dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Lando omawiał osiągi maszyn i to, skąd je zdobył, jego kompan wybrał [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolfa 27]], więc Calrissianowi przypadł [[Skuter repulsorowy Stormwolf 57|model 57]]. Po chwili oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Na jednej z grani, zza grzbietu zaczęli obserwować otoczenie przez quadnolornetkę. W kotlinie ujrzeli jeden ze statków, który nad Therezarem spłoszył Dathana, Miramir i ich córkę. Przy nim stały dwie postacie – jedną był [[Granowie|Gran]], a w drugim Lando rozpoznał Bosvargę. Rozdzielenie statków łowców nagród uświadomiło im, że ci również zgubili ''Goldstone'', a wylądowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Wtem łowcy ze swojego statku wyjechali na skuterach repulsorowych, ciągnąc za sobą jeszcze po jednej maszynie, na które wsiedli Gran i Bosvarga. Łowcy nagród podzielili się na dwie pary, więc Luke postanowił ruszyć za nimi – wybrał pościg przez wąwóz, zaś Landowi nakazał podążać za łowcami, którzy pojechali grzbietem wzgórza. Podążał ich śladem w bezpiecznej odległości, kryjąc się za pasmem wzgórz, a kiedy tamci skręcili i przejechali przez grzbiet na drugą stronę, zniknęli mu z oczu. Dotarł pod nawis skalny, gdzie zeskoczył ze skutera (nie wyłączył silnika, bo nie oszczędzał na kompensatorach przyspieszenia i tłumikach, więc hałas Stormwolfa 57 był znikomy) i nasłuchiwał. Kiedy skutery łowców zgasły zrozumiał, że są blisko, więc ostatecznie wyłączył swój skuter, wziął quadnolornetkę i wspiął się na czworaka na górę. Po drugiej stronie wzgórza ujrzał ''Goldstone'', do którego podchodziło dwóch łowców z karabinami blasterowymi. Przystawił do oczu quadnolornetkę, wypatrując uszkodzeń i uzbrojenia jachtu Zarga (nie zauważył ani jednego, ani drugiego). Bandyci wyglądali jakby kombinowali, jak włamać się do ''Goldstone'', zaś Calrissian się zastanawiał czemu tamta rodzina wylądowała na tak otwartym terenie i czemu nie odlatuje. Sięgnął po komlink, gdy nagle usłyszał odbezpieczanie ciężkiego blastera, którego właściciel przystawił broń do potylicy Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Calrissian został pozbawiony przytomności i przyczepiony do chwytaka dla więźniów w maszynie kroczącej [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], którą łowcy nagród mieli ze sobą (w tym czasie ścigana rodzina ponownie uciekła). Skywalker w tym czasie uporał się ze swoimi zbirami, a z wraków ich skuterów odkrył, gdzie znajduje się cel łowców. Mistrz Jedi udał się na miejsce i ujrzawszy uwięzionego kompana, ruszył mu z pomocą. Wpierw zlikwidował dwóch łowców nagród, a po nich przyszło mu walczyć z maszyną kroczącą. Pod wpływem wstrząsów, Lando odzyskał przytomność. Luke go spytał czy zdoła uwolnić się sam, a ten poprosił przyjaciela, by odwrócił uwagę operatora CAP-2. Calrissian przy użyciu otwieracza do butelek wywołał krótkie spięcie i uwolnił się z chwytaka. Stworzył również Skywalkerowi okazję do powalenia pojazdu, z której ten skorzystał. Po walce, gdy kompan do niego podszedł, Lando pokazał przedmiot, którym się uwolnił i wyjawił, iż ma otwieracz od pewnego sommeliera z [[Bothsoliman]]u, a następnie żartobliwie skomentował rozchełstanie szat Luke'a. Obserwując spaloną ziemię, mistrz Jedi rzekł, że ktoś musiał stąd odlecieć w pośpiechu, a kompan mu wyjawił, że ''Goldstone'' znowu zdołał uciec. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żadnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Sprawdzając ten, z którego pochodził CAP-2, Calrissian chciał się dobrać do komputera nawigacyjnego, by określić skąd przylecieli łowcy nagród, ale jego próba doprowadziła do uruchomienia małego mechanizmu samozniszczenia, przez co systemy statku się spaliły, a przy okazji identyczny mechanizm uruchomił się w drugim statku łowców nagród. Znaleźli ślady również trzeciego, którym musiał uciec Bosvarga, czyli Ochiemu zapewne został złożony raport. Coraz bardziej sfrustrowany Lando wraz z towarzyszami wrócił na ''Lady Luck'' i opuścił Torrenoteer Minor. Ponieważ stracili trop za ''Goldstone'', nie wiedzieli, co robić dalej. Kiedy jego przyjaciel wyraził zrozumienie, ile dla niego musi znaczyć ta sprawa, czarnoskóry mężczyzna na to ironicznie spytał Luke'a, ile w takim razie dla niego to wszystko znaczy. Mistrz Jedi w mimice kompana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Skywalker zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Calrissian wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Pantoranki z maską Sitha i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie Dathanowi, Miramir i Rey. Skywalker wtedy rzekł, że zna kogoś, kto mógł by im pomóc – przypomniał, jak kiedyś z San Tekką tropił Mrocznych Akolitów, a jednej z nich nawet pomógł zawrócić z ponurej ścieżki. Rzeczona osoba specjalizowała się w tropieniu towarów i zasadzkach na statki wychodzące z nadprzestrzeni – Lando zrozumiał, iż zapewne potrafiła namierzać sygnatury napędu (a R2-D2 zdołał zawczasu pobrać sygnaturę ''Goldstone''). Zaaprobował plan przyjaciela, a ten mu przekazał, że udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli raz jeszcze odwiedzić Adelphi, gdyż do tej wyprawy potrzebny im będzie szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odwiedziny u Komat ====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], która była przyjaciółką Luke'a i dzięki tej znajomości pożyczyła im ''[[Star Herald]]a'' – swój eksperymentalny patrolowiec dalekiego zasięgu, zaś Lando zostawił ''Lady Luck'' w republikańskim hangarze i gdy poinstruował techników jak mają traktować jego jacht, on i Skywalker ruszyli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]]. Calrissian na czas podróży uciął sobie drzemkę w fotelu drugiego pilota. Obudził się dopiero tuż przed lądowaniem. Zajął się obserwacją danych z czujników, które wyraźnie go dezorientowały – raz widział wyraźny odczyt energii, a po chwili nic, a następnie dane rodem z korony słonecznej, jak również raz widział oznaki życia, które po chwili znikały. Tak samo dezorientował go fakt, iż odczyty energii pokazują, że wystarczy jej dla całego miasta, a na zewnątrz nic nie dostrzegał, a nawet biała, jakby zamarznięta trawa, choć odczyty środowiskowe były w normie. Luke mu wyjaśnił, iż to właśnie charakterystyczne zakłócenia emitowane przez [[Polaar]] sprawiły, że Komat właśnie to miejsce wybrała na swój samotny żywot. Lando na to rzekł, iż właśnie ta samotność może oznaczać ryzyko, że Komat będzie próbowała ich zastrzelić. Mistrz Jedi powiedział powiedział, iż podobno jego kompan lubi ryzyko, na co ten odparł, że tylko wtedy, gdy jest pewien wygranej. Skywalker na to postanowił, by Calrissian wszystko zostawił jemu, po czym mężczyźni i Artoo wyszli na zewnątrz, gdzie Lando od razu wyczuł, iż tutejsze powietrze jest dziwne, a spoglądając na położone nieopodal zabudowania wyraził wątpliwość, czy ktoś to w ogóle mieszka. Zapytał Luke'a ile czasu minęło od jego ostatniego spotkania z Komat, gdy nagle usłyszał rytmiczne popiskiwanie – był to czerwony [[Droid naprawczy serii MSE-6|myszobot]], który podjechał do Calrissiana, który sarkastycznie stwierdził, że jeszcze nie widział takiego komitetu powitalnego. Wtem jakiś droid o humanoidalnej sylwetce próbował ostrzem zaatakować Skywalkera, który bez trudu zatrzymał palcami ostrze. Lando chciał sięgnąć po blaster, ale Luke go zapewnił, iż nic się nie dzieje. Po chwili od strony zabudowań nadeszła kobieta, która ich powitała. Była to [[Komat]], poszukiwana była Mroczna Akolitka. Skywalker też ją powitał i przedstawił jej Calrissiana, który lekko się ukłonił. Po chwili myszobot trącił but Landa, który na to skomentował kolor maszyny, którą Komat przywołała do siebie, a czarnoskóry mężczyzna spytał czemu myszobot ciągle popiskuje. W odpowiedzi dowiedział się, że na Polaarze panuje promieniowanie dystroniczne, które zabija w ciągu godziny. Kobieta powiedziała, iż jeśli mężczyźni ni chcą umrzeć, muszą pójść za nią. Calrissian bezzwłocznie to uczynił i ponaglił Skywalkera do tego samego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat zaprowadziła ich do swojego warsztatu, gzie Lando zapytał czy tutaj promieniowanie już im nie grozi. W odpowiedzi usłyszał, że są już osłonięci, więc symptomy choroby popromiennej niebawem ustąpią. Komat była skłonna udzielić żądanych informacji, ale pod warunkiem, że wpierw mężczyźni pomogą w jej pracy. Ci się zgodzili i kobieta dała im maski i poncza, które miały chronić przed promieniowaniem. Calrissian spytał Skywalkera czy aby na pewno powinni marnować czas na Polaarze, a ten go zapewnił, iż informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Lando wtedy założył maskę i spytał Luke'a jak w niej wygląda, po czym zażartował, że pewnie na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie jest na to moda, czym rozbawił przyjaciela. Następnie wsiedli na kołową ciężarówkę Komat. Jechali około 20 minut. W drodze Lando rozmyślał czy znajoma Luke'a jest godna zaufania. Z zamyślenia wyrwało go gwałtowne hamowanie i uderzenie głową o metal. Komat zawiozła ich na jakieś wzgórze. Wyskakując, Calrissian zamarł, gdy ujrzał [[targon]]a, który podbiegł do kobiety. Czarnoskóry mężczyzna ostrożnie podszedł do towarzyszy i za szczytem ujrzał rozległą, płaską równinę, pokrytą zespołem okrągłych, granatowych płyt. Landowi wyglądało to na prostą elektrownię słoneczną, ale podświadomie poczuł, że ma do czynienia z innym typem technologii. Na horyzoncie ujrzał jakiś gmach, w którym po chwili rozpoznał wrak krążownika kalamariańskigo. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej próbował uciec z [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] nieopodal i w wyniku uszkodzeń wyrzuciło go z nadprzestrzeni zbyt blisko planety. Załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się krążownika – przez to właśnie na Polaarze panowało promieniowanie dystroniczne, zakłócające wszystkie czujniki. Calrissian zapytał, do czego służą przywiezione ciężarówką płyty. W odpowiedzi usłyszał, że to urządzenia przechwytujące rzadkie, egzotyczne pierwiastki, którymi raz na kwartał [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handluje w [[Układ Pirsen|układzie Pirsen]]. Kiedy myszobot znowu zaczął wydawać piski alarmowe, Lando zapytał czy są tu bezpieczni. Gdy w odpowiedzi usłyszał, iż na Polaarze nie ma bezpiecznych miejsc stwierdził, że ogarnęły go złe przeczucia. PO chwili dowiedział się jeszcze, iż targon nazywa się [[Sekhmet]], a jej obecność pomaga Komat w medytacji. Kobieta oznajmiła, że pomoże gościom, gdy ci najpierw pomogą jej ze zbieraniem cząstek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pracowali przez kilka godzin, montując nowe płyty, a stare ładując na ciężarówkę. Po wszystkim wrócili do warsztatu i rozładowali ciężarówkę. Wtedy Komat zaprowadziła mężczyzn do części mieszkalnej, której wystrój zrobił na Calrissianie wrażenie. Cała trójka usiadła do stołu, a czarnoskóry mężczyzna pozwolił sobie skomplementować dom kobiety. KB-68 przyniosła do picia gorącą czekoladę, której smak zachwycił Landa i zrelaksował go. Jednak po chwili uświadomił sobie, że każda chwila zwłoki na Polaarze zmniejsza szanse na ocalenie ściganej rodziny. Sfrustrowany tym faktem zwrócił uwagę Luke'owi, który przyznał mu rację i powiedział Komat, że mają do niej dwie sprawy. Wpierw mistrz Jedi wyjął nośnik danych z sygnaturą napędu ''Goldstone''. Jednak okazało się, iż kobieta nie posiada tutaj sprzętu namierzającego, a nawet gdyby miała, to i tak panujące na Polaarze promieniowanie blokuje wszelkie czujniki i kanały komunikacyjne. Calrissiana wyraźnie to zirytowało, na co Skywalker go uspokoił i zapytał znajomą czy gdyby dostarczyć jej sprzęt to wtedy by mogła namierzyć ''Goldstone''. Kiedy udzieliła odpowiedzi twierdzącej, Lando spytał jak dokładnie potrafi ona namierzać statki na podstawie sygnatury silników. Komat wyjaśniła, że Mroczni Akolici zdołali wykraść dane z imperialnych badań prowadzonych na [[Scarif]]ie i to dzięki analizie tych badań zdołała odkryć sposób na wytropienie każdego statku w galaktyce pod warunkiem posiadania odpowiednich informacji. Calrissian następnie zapytał czy w takim razie zdołają znaleźć ''Goldstone'', a jeśli tak, to jaki dokładnie sprzęt będzie do tego potrzebny – Komat potrzebowała jedynie skanera dalekiego zasięgu i anteny ''Star Heralda'', a wystarczyło wylecieć poza pole energetyczne Polaara. Wtedy Luke postanowił przejść do drugiego tematu ich wizyty – zapytał o tajemniczą Pantorankę noszącą maskę ze świadomością dawnego Sitha. Komat wtedy wyjawiła, iż tajemnicza kobieta w masce to pochodząca z [[Korelia|Korelii]] [[Kiza]], była przywódczyni Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat powiedziała, że Kiza nie żyje, co zdziwiło Landa, na co tamta zreflektowała się, że musiała się pomylić. Na jej prośbę, Luke dokładnie opowiedział o spotkaniu z Pantoranką na Nocnej Stronie. Następnie Calrissian zapytał kim jest Kiza i czemu Komat uważała ją za martwą. Kobieta wtedy opowiedziała szczegóły członkowstwa swojego i Pantoranki w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i prze ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom Mrocznych Akolitów, wśród których niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem sekty, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu [[Exim Panshard]]. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]] – przywódcę Mrocznych Akolitów i byłego doradcę imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo nałożyć całun ciemnej strony na galaktykę, a kluczowa do tego była potęga Pansharda – Tashu nie zamierzał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył maskę Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze artefaktu, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiła się o Kizę i o szaleństwo, w którym Pantoranka się pogrążała. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać towarzyszce maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando podsumował, że Kiza wciąż jest żywa i stwierdził, iż nawiązała współpracę z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę. Calrissian wyglądał na zmęczonego, co Skywalker też dostrzegł i poradził przyjacielowi, by się przespał i porządnie wypoczął, podczas gdy on sam i Komat omówią całą sprawę. Czarnoskóry mężczyzna przyznał rację mistrzowi Jedi, więc KB-68 zaprowadziła go do innego pokoju z łóżkiem, gdzie Calrissian niemal natychmiast zasnął. Przyśniła mu się Kadara – po dniu pełnym wrażeń kupił sobie i córce lody, po czym jego latorośl zapragnęła zabawy w chowanego, co u niego samego wywołało desperackie działania, gdyż Kadara postanowiła się schować w garderobie z luksusowymi pelerynami ojca, gdzie oboje wesoło się bawili.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obudził się mocno odrętwiały i omal nie spadł z łóżka. Podniósł się dopiero, gdy rozmasował sobie kark. Spragniony poszedł do salonu, gdzie na zewnątrz ujrzał źródło błękitnego światła – znad pobliskich wzgórz unosił się świetlny filar, który pochodził z wraku krążownika kalamariańskiego. Następnie w trawie ujrzał KB-68 stojącą tak, by padający śnieg leciał jej na twarz. Na to odezwał się siedzący przy stole Luke, który objaśnił Landowi, że droidka podobno lubi takie noce. Po zamianie kilku słów o jego odpoczynku, Calrissian dostrzegł, iż Skywalkera bawi jego zesztywnienie, więc pograżając palcem wyjaśnił kompanowi, iż jest od niego starszy. Żartobliwie sobie dogryźli, po czym Lando dowiedział się, iż Komat wzięła ''Star Heralda'' i nie wiadomo, kiedy wróci, co czarnoskóry mężczyzna skwitował stwierdzeniem, że utknęli na napromieniowanej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co Jedi go poprawił, iż ten opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych warstwach atmosfery, po czym opada na ziemię. Calrissian wtedy ironicznie stwierdził, że cieszy go pobyt na świecie, gdzie za dnia człowieka może zabić promieniowanie dystroniczne, a w nocy opad lucanolu. Następnie spytał, jak dokładnie Komat potrafi namierzać statki. Skywalker mu wyjaśnił, że jest to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała dzięki przechwyconym i nieudanym, imperialnym badaniom nad śledzeniem statków w nadprzestrzeni – Komat na tej podstawie stworzyła sobie metodę mapowania sygnatur energetycznych jednostek, które wchodziły i wychodziły z nadprzestrzeni, a to było możliwe dzięki zostawionym przez Imperium nadajnikom, które były rozsiane po całej galaktyce. Większość z nich wciąż działała, aktualnie monitorując kosmiczne promieniowanie tła. Hakowanie tych nadajników przy posiadaniu odpowiednich danych pozwalało określić, gdzie dany statek wyjdzie z nadświetlnej. Lando na to spytał, czemu imperialnym nie udało się opracować takiego rozwiązania, a Luke mu wyjaśnił, że nie zdołali przebrnąć przez etap algorytmu filtrującego. Calrissian był zachwycony, iż Komat sama to wszystko opracowała i stwierdził, że Nowa Republika powinna być tym odkryciem zainteresowana, na co Skywalker mu wyjawił, iż nadajniki już zaczynają się psuć i wkrótce ich sieć przestanie istnieć. Mistrz Jedi następnie rzekł, że dzięki Komat mogą również zlokalizować TIE Defendera Kizy, a jeśli tak, to powinni się rozdzielić, żeby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Czarnoskóry mężczyzna zapytał czy komandor Blacwood tym razem byłaby bardziej skora do współpracy. W odpowiedzi usłyszał, że tak, jeśli dowie się ona, kto stał za atakiem na Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando nalał sobie wody i wyjrzał przez okno. Ujrzawszy brak KB-68 i ustanie opadów lucanolu stwierdził, że już prawie świt. Wtem dało się usłyszeć ryk silników jonowych – to ''Star Herald'' wracał. Calrissiana i Skywalkera zaniepokoiło, iż Komat wylądowała bardzo gwałtownie, jakby czyniło to w największym pośpiechu. Okazało się, że do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki, które by ich kompletnie zaskoczyły, gdyby Komat nie trzymała niskiej orbity. Po chwili zjawiły się dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, po czym z ich wnętrza na linach zjechało jedenaście postaci. Lando i Luke pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Gdy je zakładali, na zewnątrz rozległy się strzały. Ubrawszy odzież ochronną, pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Calrissian postanowił, że on pójdzie z prawej, a Skywalker z lewej i w ten sposób pokonają idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Lando po chwili ukrył się za ''Star Heraldem''. Wyjrzawszy zza osłony zauważył, iż napastnicy są droidami bojowymi – miały na tyle mocny pancerz, że tylko celny strzał mógł je zdjąć. Zaczął się przymierzać do postrzelenia upatrzonego wroga w słabiej opancerzone miejsce, gdy nagle tuż przed nim uderzyła wiązka laserowa, co go oślepiło. Wtem coś pociągnęło Calrissiana na ziemię – to KB-68 go uratowała. Na jej prośbę, czarnoskóry mężczyzna osłaniał ją ogniem z blastera, a droidka dopadła pierwszego napastnika, dzierżąc swoje ostrze. Po chwili dołączył do niej Skywalker i oboje niebawem zniszczyli po jednym przeciwniku. Lando zachwycał się gracją, z jaką oni walczyli wręcz. Opamiętał się i zaczął ponownie strzelać dopiero, gdy spod ''Star Heralda'' wybiegła Komat. Dołączył do niej i oboje przy użyciu blasterów osłaniali prących pod górę Luke'a i KB-68. Jeden ze strzałów Calrissiana pozbawił wrogiego robota głowy, który zaczął strzelać na oślep w jego kierunku, lecz po chwili został rozczłonkowany przez KB-68. Pół minuty później pozostał już tylko ostatni oponent stojący na szczycie wzgórza. Ten droid postanowił zniszczyć statki, którymi jego oddział przyleciał. Udało mu się z pierwszym, ale nie zdołał zestrzelić drugiego, ponieważ jego samego zniszczyła Sekhmet. Po zakończeniu walki, Lando był pod wrażeniem bojowych zdolności KB-68, a w odpowiedzi Komat mu opowiedziała, skąd ma tę droidkę, po czym spytała Luke'a czy wie, skąd się wzięli napastnicy. Calrissian zauważył, iż Skywalker próbuje się skupić ku znalezieniu odpowiedzi i zasugerował, że zabójcze maszyny zostały przysłane przez Sithów. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z intruzów i przywiózł ją ludziom. Luke znalazł tam ostry odłamek czerwonego kybera, podobny do tych znalezionych na Yoturbie. Okazało się, iż wszyscy napastnicy mieli zamontowane skrwawione kryształy. Zdziwiło to Calrissiana, ale Skywalker domyślił się, że agresorzy właśnie tak trafili na Polaar – wykorzystując rezonans między fragmentami kybera pochodzącymi ze wspólnej bryły. Lando również szybko się tego domyślił i dokończył stwierdzenie za Luke'a, przy okazji poprawiając Komat, iż pole zakłócające spowijające planetę nie ma tu nic do rzeczy, gdyż są to sprawy związane z Mocą. Następnie na moment spojrzał na KB-68, po czym oznajmił, że muszą w końcu opuścić Polaar i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła, iż zabierze się z Calrissianem pomóc poszukiwanym ludziom, na co ten zasugerował, by raczej udała się ze Skywalkerem do Kizy, a kobieta mu wyjaśniła, że nie ma już nic wspólnego z Mrocznymi Akolitami i nie zdołałaby pomóc dawnej towarzyszce, a obecnie to tamta rodzina potrzebuje ich pomocy. Lando się z nią zgodził i oznajmił Luke'owi, iż jak tylko znajdzie ściganą rodzinę to go powiadomi i ustalą miejsce spotkania. Na koniec jeszcze żartobliwie poprosił R2-D2, by dbał o ostatniego Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Taw Provode ====&lt;br /&gt;
Komat ustaliła, że ''Goldstone'' poleciał na [[Taw Provode]] do tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliwowej]]. Na pokładzie ''[[Warglaive]]'' (jej statku), ona i Lando udali się na tamtą planetę. Po dotarciu na miejsce, na jakimś placu ujrzał cały pluton żołnierzy, których niebawem zidentyfikował jako [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezów]] i wytłumaczył Komat, że są to siły zbrojne Zarządu Sektora Wspólnego, który według zasłyszanych przez niego plotek ostatnio wzmógł aktywność i zaczął się rozwijać – stwierdził, iż esbezi mocno się poprawili odkąd ich ostatnio widział. Usłyszawszy zapewnienie, że jego kompanka dobrze zlokalizowała ''Goldstone'', Calrissian rzekł, iż poszukiwana rodzina musi mieć większe problemy niż myśleli, skoro ściga ją [[Zarząd Sektora Wspólnego]]. Ujrzał, że esbezi na coś czekają, więc postanowił, by się rozejrzeli. Poruszali się po kładkach i rusztowaniach nad zbiornikami paliwa, co dało im przewagę w postaci możliwości obserwowania całego otoczenia bez ryzyka wykrycia oraz znacznie szybsze przemieszczanie się niż lawirujący pośród zabudowań żołnierze ZSW. Nagle Komat na pobliskim lądowisku ujrzała statek, z którego wyszedł Ochi w towarzystwie oficera esbezów i Lando zrozumiał, iż [[Bestoonianie|bestooniański]] łowca nagród współpracuje z Zarządem Sektora Wspólnego. On i Komat chodzili po rusztowaniach ponad godzinę przeszukując stację i szybko poznając jej układ. Wtem kobieta ujrzała, że przyszło jeszcze więcej esbezów. Calrissian stwierdził, iż żołnierze przeszukują teren i niebawem sprawdzą całą stację, więc tym bardziej muszą dotrzeć do ściganej rodziny jako pierwsi. Niebawem im się to udało, gdy trafili na lądowisko położone za kolejną grupą zbiorników paliwa. Komat przez lunetę nie ujrzała na zewnątrz żadnych postaci, a i iluminatory mostka miały opuszczone zasłony, więc Lando postanowił, aby poszli do ''Goldstone'' i osobiście pomogli tamtym ludziom. Na ich nieszczęście, zejście z kładek znajdowało się dość daleko od lądowiska i Calrissian się frustrował, iż mogą ni zdążyć do jachtu Anaximandera przed esbezami. Był też wdzięczny, że Komat przejęła inicjatywę, gdyż zdawała się mieć wprawę w tego typu podchodach – ona wyznaczała drogę ukrytą pod dystrybutorami, a Lando osłaniał jej plecy, zaś na każdym skrzyżowaniu na moment się rozdzielali, by sprawdzić, czy droga wolna. W końcu dotarli na skraj lądowiska, gdzie się zorientowali, iż żołnierze ZSW ich wyprzedzili i już przeszukują ''Goldstone'' – z ich zachowania wynikało, że poszukiwanej rodziny nie ma na pokładzie. Calrissian i jego kompanka postanowili wrócić na rusztowanie ponad zbiornikami paliwa, by stamtąd znaleźć poszukiwanych ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wchodząc po drabinie, Lando nagle ujrzał dwóch oficerów, którzy szybko odłączyli się od reszty oddziału, przenikając z lądowiska w instalacje. Plecak jednego z nich się poruszał i czarnoskóry mężczyzna poprosił Komat o lunetę, przez którą ujrzał, że w plecaku kryje się około sześcioletnia dziewczynka. Calrissian zrozumiał, iż to szukana rodzina próbuje się wymknąć przebrana za oficerów esbezów. Wskazał kompance kierunek, którym mogli wyprzedzić tamtych ludzi. Dalej okazało się, że Dathan i Miramir zbliżają się do statku Ochiego. Lando początkowo myślał, iż chcą w desperackim kroku stawić czoła łowcy, ale po chwili dotarło do niego, iż zamierzają ukraść ''[[Bestoon Legacy]]''. Postanowił im w tym pomóc. On i Komat zdecydowanie wyprzedzili tamtą rodzinę i zeszli na ziemię. Znaleźli się w wąskim przejściu między dwoma zespołami zbiorników paliwa wychodzącym na aleję prowadzącą do kolejnego zespołu zbiorników, za którym było lądowisko ze statkiem Ochiego. Calrissian czekał, aż zjawią się tamci ludzie, gdy nagle Komat ze swojego ciężkiego karabinu blasterowego zaatakowała esbezów – uznała ona, że najlepiej będzie stworzyć dywersję. Lando chciał, żeby przebili się do ''Bestoon Legacy'' i pomogli Dathanowi oraz Miramir, jednak Komat przekonała go, iż w ten sposób ściągną do nich żołnierzy ZSW i najlepiej będzie odciągnąć esbezów od lądowiska. Calrissian przyznał jej rację, choć ciągnęło go, by postawić na swoim. Wyszli z ukrycia przywierając do siebie plecami. Szli szybkim tempem mijając kolejne skrzyżowania i sprawdzając je, aż natrafili na kolejnych esbezów. Otworzyli do nich ogień, zmuszając do rozproszenia. Zadziałało to na ich niekorzyść, gdyż teraz mogli zostać wzięci w ogień krzyżowy. By odciągnąć wrogów od ''Bestoon Legacy'', Lando zamierzał ich wciągnąć głębiej między zbiorniki. On i Komat wniknęli w kolejne wąskie przejście, znikając z oczu oponentów. Calrissian spojrzał na oddalone o 100 metrów lądowisko i ujrzał zbliżającą się do statku Ochiego rodzinę. Nakazał Komat go osłaniać i ruszył biegiem do Dathana oraz Miramir. Kiedy i oni go ujrzeli, Lando zawołał do nich, by natychmiast udali się do ''Bestoon's Legacy''. Nagle z bocznej uliczki wyłonili się dwaj esbezi, którzy zorientowawszy się, iż nie są to ich oficerowie, wymierzyli broń w biegnącą rodzinę. Calrissian coś krzyknął i w desperackim odruchu zdołał zastrzelić oponentów, po czym ruszył w stronę lądowiska, chcąc zapewnić osłonę Dathanowi i Miramir. Po chwili ujrzał startujący ''Bestoon Legacy'', którego podmuch powalił Landa na ziemię. Kiedy obolały się podniósł, ujrzał odlatujący statek Ochiego i zaczął się rozglądać za Komat. Nieco później zaś zdecydował się skontaktować z Luke'em, by przyleciał im pomóc na Taw Provode.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Esbezi zaczęli przeszukiwać ''Goldstone'', gdy nagle jacht eksplodował, zabijając wielu z nich. Osłaniając się przed żarem, Lando podkradał się do lądowiska z blasterem w dłoni, nieświadomy obecności licznych żołnierzy ZSW. By mu pomóc i odwrócić uwagę wrogów, Komat strzeliła w zbiornik paliwa po drugiej stronie lądowiska, powodując jego wybuch, po czym zeszła do Calrissiana kryjącego się za jednym z dystrybutorów. Dowiedział się, że ona odpowiada tylko za zbiornik, a eksplozja ''Goldstone'' była już dziełem tamtej rodziny. Lando postanowił, by stąd uciekali, stwierdził, iż esbezi będą zajęci przez zamieszanie związane z wybuchami, co da czas poszukiwanej rodzinie i spytał Komat, czy ta zdoła ponownie namierzyć statek. W odpowiedzi usłyszał, że ma ona odczyt sygnatury napędu ''Bestoon Legacy'', ale będzie potrzebowała do tego Artoo, na co Calrissian odparł, iż już wezwał na Taw Provode Skywalkera. Nagle oślepił go jasny strumień światła – na miejscu zjawili się esbezi, którzy ich otoczyli i aresztowali. Lando i Komat zostali zaprowadzeni na plac. Dotychczasowa postawa żołnierzy ZSW pokazała Calrissianowi, że faktycznie brakuje im dyscypliny i zahartowania w boju pomimo, iż nowe siły zbrojne Zarządu Sektora Wspólnego stały na wyższym poziomie niż jego stara policja. Widział, że esbezi są przerażeni, przez co Calrissian miał złe przeczucia – wiedział, iż żołnierze będą się kierować emocjami, a nie chłodną głową. Na placu podszedł do nich Ochi, który przykładając swój sztylet do brzucha Komat spytał, gdzie jest Rey. Lando z dumą odparł łowcy, że nigdy nie znajdzie dziewczynki, na co Bestoonianin machnął ostrzem, a Calrissian został powalony na beton kopniakiem w kolano. Ochi złapał go za włosy, odchylił jego głowę i przykładając mu sztylet do gardła ponowił pytanie. Lando najpierw przeżył szok, a potem zaczęło mu brakować tchu – wyczuł, iż ostrze jest gorące i jedno cięcie by wystarczyło do pozbawienia go głowy. Po chwili łowca nagród docisnął sztylet i ponownie zapytał o Rey, a skóra człowieka się nacięła. Ogarnięty narastającym strachem Calrissian poczuł, że ostrze w jakiś osobliwy sposób posmakowało jego krwi i pragnie jej więcej. Zrozumiał, iż jest to sithański artefakt. Z tego wszystkiego Lando zaczął się śmiać, co zdziwiło Ochiego, na co człowiek sarkastycznie pochwalił sztylet Bestoonianina i powiedział, że też chciał taki mieć pytając, skąd go wytrzasnął. Rozwścieczyło to łowcę, który już zaczął zadawać śmiertelny cios, a Calrissian już się zastanawiał, jaka będzie jego ostatnia myśl.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando jednak nie zginął, ponieważ po chwili zrobiło się zamieszanie, które odwróciło uwagę Ochiego – właśnie zjawił się Luke, który mieczem świetlnym wybijał esbezów, po czym zaczął walczyć z łowcą. Calrissian ostrzegł kompana, że ostrze oponenta jest artefaktem ciemnej strony, po czym odzyskał swój blaster i karabin Komat, oddając go właścicielce. Czarnoskóry mężczyzna wymierzył do Bestoonianina, ale kobieta przekonała go, by zostawił ten pojedynek mistrzowi Jedi, na co Lando sarkastycznie stwierdził, że Komat wybrała sobie świetny moment na unoszenie się honorem. Obserwował więc walkę Luke'a z Ochim, gdy nagle łowca nagród wyjął swój blaster i zaczął strzelać do jednego ze zbiorników paliwa, powodując jego eksplozję. Wtedy Calrissian, Skywalker i Komat rzucili się do ucieczki, kryjąc się w pobliskim zespole zbiorników. W całym tym zamieszaniu Ochi zniknął. Kiedy pożar wylanego paliwa w końcu się cofnął, Lando zdecydował się wyjrzeć na zewnątrz i sprawdzić, czy pośród trupów esbezów nie ma też Ochiego – nigdzie nie ujrzał ciała Bestoonianina. Kiedy Luke spytał o ściganą rodzinę, czarnoskóry przyjaciel opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod nieobecność mistrza Jedi, a następnie to Skywalker opowiedział, jak wyglądało jego spotkanie z Kizą – doszło do [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]] zakończonego śmiercią Pantoranki, natomiast maska Pansharda zaginęła bez śladu i dlatego też mistrz Jedi zamierzał później wrócić do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]], by na spokojnie poszukać artefaktu. Calrissian rzekł, iż wpierw muszą zająć się Ochim, który nie mógł uciec daleko, a bez ''Bestoon Legacy'' i ''Goldstone'' całkowicie utknął na Taw Provode. Komat na to uświadomiła mu, że są jeszcze przecież statki Zarządu Sektora Wspólnego – i wtedy właśnie w oddali ujrzeli startujący transportowiec ZSW. Lando stwierdził, iż muszą ruszyć w pościg za łowcą nagród i nie pozwolić mu wezwać posiłków, bo inaczej znowu zacznie ścigać tamtą rodzinę. Luke rzekł, że ''Star Herald'' daje im przewagę nad Bestoonianinem i przez komlink spytał R2-D2 czy patrolowiec jest gotowy do lotu. Astromech im przekazał, iż coś się zbliża, a po chwili dostrzegła to także Komat. Okazało się, że na Taw Provode przyleciał TIE Defender Kizy. Skywalker przy użyciu miecza świetlnego ochronił kompanów przed pierwszym atakiem imperialnego myśliwca, a następnie cała trójka schowała się w zespole zbiorników paliwa. Biegli przez rury, kable, węże i instalacje pompownicze, aż dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił, by Lando i Komat polecieli ''Star Heraldem'' za ściganą rodziną, a sam zamierzał wziąć ''Warglaive'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Kobieta jednak postanowiła pomóc Skywalkerowi, na co Calrissian przypomniał jej, że tylko ona potrafi namierzać statki. Komat wyjaśniła, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie i wsunęła astromechowi chip z danymi ''Bestoon Legacy''. Zanim wsiedli do statków, Luke postanowił jeszcze zabrać ze sobą kryształy znalezione na Yoturbie, na co Lando go spytał czy jest tego pewien, gdyż powinni raczej trzymać kybery jak najdalej od Exima. W odpowiedzi usłyszał, że mistrz Jedi musi dokończyć swoją sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył szczęścia przyjacielowi ściganej rodziny. Czarnoskóry mężczyzna na odchodnym rzucił jeszcze, iż przy następnym spotkaniu będzie miał dla niego declaviański koniak z lodem, po czym Lando i R2-D2 weszli do ''Star Heralda''. Siadając za sterami, szybko się połapał w przyrządach, ponieważ ich układ był standardowy. Startując, Lando poleciał w tym samym kierunku, co wcześniej transportowiec ZSW z Ochim na pokładzie. Spodziewał się, że sam łowca dawno już zniknął, ale w przestrzeni kosmicznej natknął się na jego statek. Już zamierzał zaatakować wrogą jednostkę, ale okazało się, iż ''Star Herald'' nie posiada uzbrojenia, a po chwili transportowiec Bestoonianina zniknął w nadświetlnej. Zezłoszczony Calrissian uderzył w konsolę, po czym spytał Artoo, czy ten już namierzył ''Bestoon Legacy''. Astromech musiał jeszcze zrekonfigurować wszystkie czujniki i antenę – okazało się, że długo mu to zajmie i Lando z ciężkim westchnieniem opadł na fotel oraz splótł dłonie na karku, po czym sfrustrowany zamknął oczy, mogąc jedynie czekać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odkrycie w układzie Jakku ====&lt;br /&gt;
Kiedy R2-D2 pracował nad obliczeniem miejsca, do którego udał się ''Bestoon Legacy'', Lando usiadł na kanapie sfrustrowany i zaczął się zastanawiać, czy aby nie zestarzał się na tyle, że zatracił dawną werwę, którą tryskał w młodości i która pozwalała mu być wybornym kanciarzem, biznesmenem i bohaterem Rebelii, czy musi po prostu przypomnieć sobie, jak odblokować tę dawną energię. Postanowił obejrzeć 73 rozdział swoich [[Kroniki Calrissiana|kronik]] – opowiadał on o wydarzeniach na [[Lashbane]], które były kwintesencją młodego Calrissiana. Wystukał więc kod na komlinku i uruchomił mini-holoprojektor. Lando jednocześnie wstydził się i podziwiał arogancję młodszego siebie. Szybko odechciało mu się oglądać to nagranie. Rozparł się na kanapie, zatracając w melancholijnej nostalgii. Po chwili w schowku pod stołem ujrzał kilka gier: ''[[Naboo – gra o tron]]'', ''[[Epoka Smoków w Lavorgni]]'' i talię do sabaka, którą postanowił wyciągnąć. Wtem z mostka rozległ się sygnał alarmowy, więc Calrissian natychmiast tam pobiegł. Okazało się, że Artoo w końcu coś znalazł. Lando mocno się ucieszył, ale po chwili przeżył srogie rozczarowanie, gdy okazało się, iż astromech znalazł aż 23 możliwe lokacje ''Bestoon Legacy''. Czarnoskóry mężczyzna wypytywał droida dlaczego obliczenia tak wyszły, a kiedy spasował, porównał liczbę obliczonych przez R2-D2 wektorów i wybór właściwego do partii sabaka. Jednocześnie spojrzał na leżące na konsoli karty, a w ten sposób przypomniał sobie cechy, z których był znany w młodości – urok osobisty, charyzmę i arogancję. Postanowił raz jeszcze zdać się na swoje słynne szczęście, z którego był znany w młodości. Nakazał Artoo obliczyć wszystkie cele i wylosował trzy karty. Wyszedł mu układ 0-2-3, czyli zawsze wygrywający w sabaku układ idioty. Polecił więc astromechowi wprowadzić do komputera dwudziestą trzecią obliczoną lokalizację – kryła się pod nią planeta [[Jakku]]. Po krótkim namyśle Lando przypomniał sobie, że według raportu Diny Dipurl to stamtąd ścigana rodzina wzięła swój pierwszy, zdezelowany frachtowiec. Postanowił tam więc polecieć, mając nadzieję, iż jego słynne szczęście znów mu dopisze. Po dotarciu do [[Układ Jakku|układu Jakku]], skanery ''Star Heralda'' wychwyciły sygnał nadajnika. Obrał kurs w tamtą stronę i niebawem zobaczył transportowiec ZSW, czyli przybył do właściwego systemu. Jednak statek dryfował na wyłączonych silnikach, a po chwili okazało się, że sygnał nadajnika nie pochodzi z transportowca, ale z małego obiektu dryfującego nieopodal jednostki ZSW, którym okazała się być skrzynia na sprzęt. Nagle coś uderzyło w górę ''Star Heralda'', a po chwili przed iluminatorem przedryfowały zwłoki Cerensca lub Bosvargi. Calrissian zaczął się zastanawiać, czy aby ścigana rodzina nie stawiła czoła swoim prześladowcom i ich pokonała. Postanowił zagarnąć dryfującą skrzynię do ładowni. Po zobaczeniu jej zawartości przeżył szok – znajdowały się tam zwłoki Dathana oraz Miramir.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pogrzeb Dathana i Miramir ====&lt;br /&gt;
Lando postanowił pochować zabite przez Ochiego małżeństwo na lodowym świecie [[Neftali]], na którym kiedyś dobijał szemranych interesów. Tym samym wiedział, że ciepłe, fluorescencyjne jaskinie tamtej planety idealnie nadają się na pochówek, jak również fakt, iż teraz gangi działają inaczej niż poprzez ukrywanie towaru w trudno dostępnych jaskiniach i tym samym Neftali nikt już nie odwiedza, więc nikt nie zakłóci spoczynku Dathana i Miramir. Na pogrzeb przybyli Luke, Komat i R2-D2, którzy pomogli Landowi usypać kopce z granatowych kamieni pośrodku podziemnej sali. Trwali przez kilka minut w zadumie z pochylonymi głowami, aż w końcu odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że zawiódł córkę tych ludzi, która gdzieś tam jest zupełnie sama, gdyż nie zdołał jej odnaleźć. Skywalker jednak wciąż był pełen nadziei, gdyż czuł, iż Rey nie dostała się w ręce Ochiego. Lando domyślił się, że Luke w ten sposób spróbuje go pocieszyć, więc uprzedzając przyjaciela powiedział mu, że chciałby mu zaufać, ale nie wiedzą czy córka zabitego małżeństwa na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację czarnoskóremu mężczyźnie i dodała, iż los Rey będzie im znany dopiero, jak znajdą Ochiego. Mistrz Jedi wtedy oświadczył, że będą kontynuować poszukiwania Bestoonianina do skutku. Calrissian wtedy znowu zaczął mocniej szlochać, więc Skywalker objął kompana, by go pocieszyć. Komat natomiast stwierdziła, iż teraz muszą odpocząć zanim wrócą do poszukiwań, a zwłaszcza Lando, którego ta postanowiła zabrać na Polaar. Ten jednak chciał natychmiast wrócić do działania, zdeterminowany odnaleźć zarówno Rey, jak i Kadarę. Jednakże Luke przyznał rację Komat i powiedział przyjacielowi, że teraz potrzebuje on czasu, by się pozbierać. Mistrz Jedi obiecał mu, iż poszuka na własną rękę informacji o Ochim i że znajdą łowcę nagród. Calrissian wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła go z jaskini, obejmując ramieniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Polaar ====&lt;br /&gt;
Drogę na Polaar, Lando spędził chodząc nerwowo po kokpicie ''Warglaive'' i zastanawiając się, co mógł zrobić inaczej, by misję uratowania tamtej rodziny zakończyć sukcesem. Po przybyciu do domu Komat od razu zasnął. Gdy się obudził, odkrył, że jest sam, gdyż jego kompanka pojechała zbierać promieniowanie. Spędził więc kilka godzin patrząc przez okno i czując frustrację, po czym znowu poszedł spać. Gdy się obudził, ujrzał siedzącą obok Komat, która kazała mu wypić szklankę wody, po czym wyszła. Calrissian zrozumiał, iż jest głodny i spragniony, więc wypił jeszcze kilka szklanek ze skraplacza i poczęstował się zapasami ze spiżarni. Następnego dnia pojechał razem z Komat i Kb-68 zbierać płyty z cząstkami, dzięki czemu tym razem kładł się spać zmęczony ciężką pracą, a nie stresem. I tak Lando spędził cały tydzień polegający wyłącznie na pracy, jedzeniu i spaniu. Pobyt na Polaarze nauczył go cierpliwości, która od zawsze była jego słabą stroną – zrozumiał, że istnieją rzeczy, których nie da się kontrolować i po prostu muszą się wydarzyć i nic nie da się z tym zrobić, a zadręczanie się, bo nie udało się zapobiec nieuniknionemu jest bezcelowe. Tydzień spędzony na Polaarze pozwolił Calrissianowi porządnie wypocząć oraz zapomnieć o traumie po ostatnich wydarzeniach – on sam przyznał, iż jego kompani mieli rację mówiąc, że odpoczynek był mu niezbędny. W końcu jednak poczuł, iż nie ma sensu przeciągać gościny u Komat i trzeba wracać do działania. Siedząc przy stole chciał to zakomunikować swojej gospodyni, ale ona sama się tego domyśliła. Lando wyraził jej ogromną wdzięczność za gościnę i oświadczył, że najchętniej by został na Polaarze na zawsze, gdyż pomimo fatalnych warunków to miejsce ma coś w sobie, choć nie potrafi opisać, co dokładnie. Komat mu objaśniła, iż takie pustkowie jest niegościnne, ale też przy tym stanowi oazę spokoju i pozwala zrozumieć, o czym należy zapomnieć. Calrissian na kolejną wyprawę chciał wziąć ''Warglaive'' i obiecał gospodyni, że odda jej statek. Chciał również pożyczyć jej zbroję [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] z [[Taloraan]]a, ale Komat postanowiła mu ją podarować, za co Lando był jej dozgonnie wdzięczny. Po wszystkim poszedł się spakować, wsiadł do ''Warglaive'' i odleciał z Polaara. W przestrzeni kosmicznej zabrał się do pracy – skontaktował się z [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która dowodziła Skrzydlatą Strażą, gdy Calrissian był baronem administratorem, a obecnie posiadała myśliwską agencję ochrony – Lando przez wszystkie te lata utrzymywał z nią kontakt. Xizen udał się ustalić, iż ''Bestoon Legacy'' przebywa na [[Pasaana|Pasaanie]]. Po kilka pochwalnych słowach do Nikki skontaktował się z Luke'em, by przekazać mu, czego się dowiedział, po czym odleciał do [[Układ Mikkian|układu Mikkian]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Pasaanie ====&lt;br /&gt;
''Bestoon Legacy'' stał porzucony przed [[Zakazana Dolina|Zakazaną Doliną]], po Ochim nie było ani śladu. Lando oraz Luke po przybyciu na Pasaanę poszli sprawdzić statek. Calrissian był zdegustowany bałaganem zastanym w mesie i odłożył hełm Jeźdźca Wichru na skrzynie. Skywalker znalazł rysunek z tellurium i pokazał go przyjacielowi, który był zdziwiony faktem braku śladów po Ochim – stwierdził, że gdyby Bestoonianin znalazł Rey, byłby już na Exegolu. Następnie mężczyźni odkryli, iż łowca nagród opuścił swój statek na śmigaczu z uszkodzonym tylnym repulsorem, po czym postanowili rozejrzeć się na zewnątrz. Lando założył hełm Jeźdźca Wichru, na którego osłonie wyświetlały się informacje o elementach otoczenia – w ten sposób się dowiedział, że cała Zakazana Dolina jest usłana ruchomymi piaskami, które mężczyźni poszli sprawdzić. Maszerowali ponad godzinę, a gdy dotarli do celu, Calrissian zrozumiał, iż z bliska łatwo odróżnić ruchome piaski od reszty pustyni, ale bez odpowiedniego sprzętu ciężko by było w porę dostrzec takie zagrożenie. Dalsza droga się zwężała, a ruchome piaski rozciągały się na całej szerokości. Lando powiedział Luke'owi, że dalej nie zdołają pójść, a do tego brakowało śladów śmigacza i nawet nie miał pojęcia, czy szli we właściwym kierunku. Mistrz Jedi wtedy postanowił posłużyć się Mocą – nie wyczuł żadnej obecności istot żywych, a na dodatek Moc jakby mu podpowiedziała, iż w Zakazanej Dolinie jedynie marnując czas, na co Calrissian postanowił, by raz jeszcze sprawdzili ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli tam przegapić jakąś wskazówkę. Przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali statek na części, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd Ochi mógł się udać. Gdy nastała noc, Lando siedział na płaskim kamieniu na skraju wzgórza i obserwował dolinę. Panująca na Pasaanie cisza i spokój od razu skojarzyły mu się z Polaarem – rozmyślał nad tym, czego go nauczył pobyt u Komat i spojrzał na jej słowa o odpoczynku z nowej, szerszej perspektywy, że wypoczynek powinien być fundamentem jego egzystencji. Gdy powiedział do siebie, iż pustynia pozwala zapomnieć, nakrył go na tym Skywalker, który właśnie skończył sprawdzanie komputera nawigacyjnego ''Bestoon Legacy'' (bez rezultatu). Wyjaśnił kompanowi, że tego nauczyła go Komat. Wskazując na dolinę, Lando zapytał czy może przypadkiem Ochi gdzieś tam się nie chowa i ich obserwuje. Luke odparł, że raczej by wyczuł obecność łowcy, na co czarnoskóry mężczyzna oznajmił, iż w tutejszych, rozrzuconych osadach łatwo jest się ukryć. Poznawszy nazwę doliny, Calrissian oświadczył, że zostanie na Pasaanie i będzie kontynuował poszukiwania Bestoonianina na własną rękę, ponieważ Skywalker ma na głowie [[Nowy Zakon Jedi]] i jego pobyt tutaj przy urwanym tropie nie ma sensu. Lando uznał, iż jeśli Ochi w ogóle jest na Pasaanie, to wróci przecież po swój statek. Zamierzał również rozejrzeć się po osadach, czy aby Bestoonianin nie werbuje tubylców. Luke jednak czuł, że jego kompanowi chodzi o coś jeszcze i zapytał o to, na co Calrissian odpowiedział, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał Kadary, a Pasaana będzie do tego dobrą bazą. Stwierdził przy tym, że ma co do tego dobre przeczucie. Skywalker postanowił wrócić do ''Bestoon Legacy'' sprawdzić archiwum komputera raz jeszcze. Wtedy czarnoskóry mężczyzna wziął komlink i zaczął nagrywać nowy rozdział swoich kronik, w którym zamierzał opowiedzieć o pościgu za Ochim i próbie uratowania Dathana, Miramir oraz ich córki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Walka ze sklonowanym Imperatorem ===&lt;br /&gt;
W roku [[35 ABY]] odrodzony w ciele klona, imperator Palpatine wysłał do całej galaktyki wiadomość o jego nadchodzącym powrocie i zemście oraz poinformował, że niebawem jego flota, złożona z wielu niszczycieli typu ''[[Gwiezdny niszczyciel typu Xyston|Xyston]]'', miała ruszyć na podbój galaktyki. Dowodząca [[Ruch Oporu|Ruchem Oporu]], Leia Organa wysłała więc oddział, złożony z Jedi, [[Rey Skywalker|Rey]], byłego szturmowca [[Finn]]a, pilota [[Poe Dameron|Poego Damerona]], C-3PO oraz Chewbacci z misją odnalezienia [[tellurium]], pozwalającego odnaleźć planetę [[Exegol]], na której ukrywał się Sith. Kierując się zapiskami Luke'a Skywalkera dotarli na Pasaanę, gdzie zatrzymał ich patrol [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]]. Przebrany Lando uratował grupę i zaprowadził ją do swojej kryjówki w pewnym transportowcu [[Pojazd gąsienicowy DN-25|DN-25]]. Tam ujawnił swoją tożsamość oraz oznajmił, że wiedział o przybyciu sojuszników od Leii. Zaprezentował on reszcie hologram tellurium Sithów oraz poinformował, że razem ze Skywalkerem szukał artefaktu. Oznajmił, że razem tropili łowcę Ochiego, posiadającego coś, co pozwalało znaleźć jedno z tellurium, przez pół galaktyki, aż trafili na pustynną planetę, gdzie znaleźli jednak tylko statek zabójcy. Dał on piątce lokalizację pojazdu w celu ponownego przeszukania go, a przed odejściem, Rey zaproponowała Landowi dołączenie do Ruchu. Ten odmówił, jednak wkrótce zmienił zdanie i przybył do ówczesnej [[Baza na Ajan Kloss|bazy]] rebeliantów na [[Ajan Kloss]]. Tam po raz ostatni spotkał Organę, ponieważ jakiś czas później ta zmarła, poświęcając się, aby przywrócić swojego syna, Bena Solo na stronę światła. W wyniku tych zdarzeń, Palpatine powołał do życia [[Ostateczny Porządek]] i wysłał ponowną wiadomość o nadchodzącym ataku z jego strony. Po śmierci Leii, nowym przywódcą Ruchu Oporu został Dameron. Calrissian, widząc, że ten nie był gotowy do objęcia stanowiska, zmotywował go, mówiąc, że w takiej samej sytuacji był on i jego sojusznicy w czasie galaktycznej wojny domowej. Poe zapytał go, jak udało im się niegdyś pokonać Imperium, nie mając nic, na co ten odpowiedział, mówiąc, iż wystarczyło, że mieli siebie nawzajem. Wkrótce rebelianci odebrali sygnał pochodzący z myśliwca Skywalkera, lecącego w stronę [[Nieznane Regiony|Nieznanych Regionów]]. Finn natychmiast domyślił się, że była to Rey, która w tym czasie udała się na wygnanie na [[Ahch-To]], widząc wizje siebie po ciemnej stronie, jednak zdeterminowana przez [[Duch Mocy|ducha Mocy]] Luke'a, postanowiła zmierzyć się z imperatorem, który okazał się być jej dziadkiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Exegol ====&lt;br /&gt;
Ruch ustalił więc plan, według którego niewielka grupa uderzeniowa miała [[Bitwa o Exegol|zaatakować]] flotę, tymczasem Lando i Chewbacca mieli się udać, na pokładzie ''Millennium Falcona'', do jądra galaktyki, a tam nadać wezwanie o pomoc. Tak też zrobili i w momencie, w którym Ruch Oporu stracił nadzieję w zwycięstwo, w atmosferze planety zjawiła się wielka [[Flota Ruchu Oporu|flota]], złożona z obywateli galaktyki, zwerbowanych przez Landa i Wookiee'ego. Poe rozkazał celować w lasery, zdolne niszczyć planety, w które wyposażony był każdy z wrogich niszczycieli. Jednostka desantowa tymczasem wylądowała na pokładzie ''[[Steadfast (typu Resurgent)|Steadfasta]]'', do którego przekierowany został sygnał naprowadzający, pozwalający wystartować reszcie floty. Po jakimś czasie Finnowi i [[Jannah]] udało się zniszczyć niszczyciel, a Lando i Chewie uratowali ich z pokładu spadającego statku. W tym czasie Rey, z pomocą nawróconego Bena Solo pokonała swojego dziadka, ostatniego, żyjącego lorda Sithów. Po zwycięstwie flota wróciła na Ajan Kloss, gdzie Ruch Oporu wspólnie świętował zakończenie wojny. W czasie uroczystości do Calrissiana podeszła Jannah - była szturmowiec w szeregach Najwyższego Porządku. Zapytała go ona o miejsce pochodzenia, a gdy ten odpowiedział, zadał jej to samo pytanie. Ta oznajmiła, że nie wie, gdyż została zabrana z rodzinnej planety w bardzo młodym wieku, na co ten odparł, iż wypadałoby to ustalić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Charakterystyka ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Lando.jpg|thumb|right|200px|Lando Calrissian.]]&lt;br /&gt;
=== Wygląd ===&lt;br /&gt;
Lando był wysokim, ciemnoskórym mężczyzną o czarnych, krótko ściętych włosach i brązowych oczach. W czasie istnienia Imperium nosił krótkie wąsy. Jako baron administrator Miasta w Chmurach ubierał się stosownie do swojej pozycji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Charakter ===&lt;br /&gt;
Lando Calrissian był osobą lubiącą ryzyko oraz hazard. Często grywał w sabaka, w którego przegrywał często duże sumy pieniędzy, a nawet ''Millennium Falcona''. Z biegiem czasu jednak poza duszą gracza, odezwała się w nim żyłka do interesów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ESB&amp;quot; /&amp;gt; Jeszcze jako przemytnik dbał o to, aby nie zwracać na siebie zbędnej uwagi. Ponadto bardzo cenił sobie swoich pracowników i pragnął zapewnić im jak najlepsze warunki życia i pracy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RB&amp;quot; /&amp;gt; Był wiernym przyjacielem i był gotów zaryzykować własne życie dla ich obrony, nie chciał jednak narażać innych bez powodu. Lando starał się zawsze unikać walki i rozwiązywać problemy w inny sposób, często za pomocą oszustwa. Uważał, iż korzystanie z blasterów jest dla ludzi bez wyobraźni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L1&amp;quot; /&amp;gt; Jednak razie konieczności potrafił zastrzelić wroga bez żadnych oporów. Był osobą, która skrywała wiele tajemnic nawet przed swoimi przyjaciółmi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;L5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Pojawienia niekanoniczne ==&lt;br /&gt;
W trzecim odcinku miniserii ''[[LEGO Star Wars: The Resistance Rises]]'' pod tytułem ''[[Hunting for Han]]'', który dzieje się w roku [[34 ABY]], Lando przyleciał na [[Takodana|Takodanę]], gdzie usłyszał, że [[Bala-Tik]] oraz [[Tasu Leech]] szukali Hana Solo, który miał przywieźć im [[rathtar]]y. Calrissian wtrącił się wtedy, mówiąc, że Solo był na planecie [[Jakku]] i że tam ostatnio widziano jego statek ''Millennium Falcon''. Gdy lokal opustoszał, do mężczyzny podeszła [[Maz Kanata]], która odsłoniła jego oblicze i pogratulowała uratowania przyjaciela. Następnie Calrissian zwrócił uwagę, iż Bala-Tik zostawił skrzynię z towarem przywiezionym dla Kanaty, którą ta następnie otworzyła i razem z Landem zaczęli grać na znajdujących się tam instrumentach.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Hunting for Han]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''Gwiezdnych wojen'' ==&lt;br /&gt;
Postać Landa Calrissiana została stworzona na potrzeby filmu ''[[Imperium kontratakuje]]''. W piątym epizodzie, w ''[[Powrót Jedi|Powrocie Jedi]]'' oraz w filmie ''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' w rolę Landa wcielił się [[Billy Dee Williams]]. Aktor użyczył mu też głosu w serialach ''[[Rebelianci]]'' i ''[[LEGO Star Wars: The Resistance Rises]]''. W drugim filmie z serii ''[[Anthology]]'' o tytule ''[[Han Solo (film)|Han Solo]]'' rolę Calrissiana odegrał [[Donald Glover]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{SWC|news|donald-glover-cast-as-young-lando-calrissian-in-upcoming-han-solo-star-wars-stand-alone-film|Donald Glover Cast as Young Lando Calrissian in Upcoming Han Solo ''Star Wars'' Stand-Alone Film}}&amp;lt;/ref&amp;gt; 10 grudnia [[2020]] roku zapowiedziany został [[Lando (film)|serial]] o Calrissianie, skierowany na platformę dystrybucji cyfrowej [[Disney+]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{SWC|news|future-lucasfilm-projects-revealed|Future Lucasfilm Projects Revealed}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*Jeden z żyjących w X wieku papieży nosił imię [[:plwiki:Lando (papież)|Lando]].&lt;br /&gt;
*[[Jon Kasdan]], współscenarzysta filmu ''[[Han Solo (film)|Han Solo. Gwiezdne wojny - historie]]'' stwierdził w wywiadzie dla magazynu The Hollywood Reporter, że Lando jest panseksualistą.&amp;lt;ref&amp;gt;[http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/solo-a-str-wars-story-writer-says-lando-is-pansexual-1112866 'Solo' Writer Says Lando Is Pansexual] na stronie [http://www.hollywoodreporter.com The Hollywood Reporter]&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*Wiek Lando został co najmniej raz zmieniony w ramach obowiązującego [[kanon]]u. Według przewodnika ''[[Rebels: Epic Battles]]'' miał on 26 lat, zaś sam przewodnik jako punkt odniesienia przyjmował rok [[5 BBY]]. Późniejsze źródła podawały, iż Lando był starszy od [[Han Solo|Hana Solo]], który urodził się w roku [[32 BBY]], co było sprzeczne z informacjami z ''Rebels: Epic Battles''. Ostatecznie przewodnik ''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]'' określił, iż Lando urodził się ponad dziesięć lat wcześniej, około roku [[43 BBY]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Landa Calrissiana|Lando Calrissian|}}&lt;br /&gt;
*{{N|Han Solo|film}} {{1stID|Landonis}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Ryzykowna gra (Rebelianci)|Ryzykowna gra}}&lt;br /&gt;
*''[[Rebel Bluff]]''&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*''[[Puffer Problems]]''&lt;br /&gt;
*''[[Lando, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Lando, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Lando, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Lando, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Lando, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]'' {{S|Głos}}&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Dług życia]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni strzał]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rebelianci: Ilustrowany przewodnik]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rebels: Epic Battles]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]'' &lt;br /&gt;
*{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&lt;br /&gt;
*{{N|Absolutely Everything You Need to Know|updated and expanded}} {{1stID|Balthazar Calrissian}}&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Hunting for Han]]'' {{PN}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|cloud-city|Cloud City}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|lando-calrissian|Lando Calrissian}}&lt;br /&gt;
*{{En|20140616173459|characters/landocalrissian|Lando Calrissian}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|willie-w1-le|Willie (W1-LE)}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Calrissian, Lando}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Hazardziści]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Zarządcy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Generałowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Lando Calrissian]]&lt;br /&gt;
[[de:Lando Calrissian#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Landonis Balthazar Calrissian]]&lt;br /&gt;
[[es:Landonis Balthazar Calrissian]]&lt;br /&gt;
[[fr:Landonis Balthazar Calrissian]]&lt;br /&gt;
[[ko:란도 칼리시안]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლენდონის ბალთაზარ კალრისიანი]]&lt;br /&gt;
[[ja:ランドーニス・バルサザール・カルリジアン]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Lando Calrissian]]&lt;br /&gt;
[[ru:Лэндонис Бальтазар Калриссиан]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Operacja_Popi%C3%B3%C5%82&amp;diff=519496</id>
		<title>Operacja Popiół</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Operacja_Popi%C3%B3%C5%82&amp;diff=519496"/>
		<updated>2026-04-05T19:05:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Eskadra Alfabet (powieść)]]''}}&lt;br /&gt;
{{Wojna&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Operacja popiol na Vardos.png &lt;br /&gt;
|Wojna = Operacja Popiół&lt;br /&gt;
|Początek = [[4 ABY]]&lt;br /&gt;
|Koniec = &lt;br /&gt;
|Miejsce = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Fondor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Vardos]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Naboo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Burnin Konn]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Candovant]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Abednedo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Commenor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wynik = &lt;br /&gt;
|Skutki = &lt;br /&gt;
|1. walcząca strona = [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
|2. walcząca strona = [[Imperium Galaktyczne]]&lt;br /&gt;
|Dowódcy 1. strony = [[Generał]] [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]]&lt;br /&gt;
|Dowódcy 2. strony = [[Admirał]] [[Garrick Versio]]&lt;br /&gt;
|Bitwy = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Fondor (galaktyczna wojna domowa)|Bitwa o Fondor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Obrona Naboo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[ Atak na Burnin Konn]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Atak na Candovant]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Atak na Abednedo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Atak na Commenor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Operacja Popiół''' była zakrojoną na szeroką skalę, zaplanowaną przez samego [[Sheev Palpatine|Palpatine'a]] operacją wojskową mającą na celu ukaranie [[Planeta|planet]], które sprzeciwiły się jego rządom. Weszła w życie niedługo po jego śmierci, gdy do różnych dowódców wojskowych wiernych [[Imperator Galaktyczny|imperatorowi]] przybyli [[Posłaniec|Posłańcy]] z rozkazami oraz celami ich ataków. Jedną z pierwszych ofiar operacji była [[Naboo]], którą zaatakował [[kapitan]] [[Lerr Duvat]] dowodzący [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdnym niszczycielem]] ''[[Torment]]''. Po przybyciu na miejsce, [[Imperium Galaktyczne|imperialni]] wypuścili zaburzające pogodę satelity, które miały wywołać gwałtowne burze i cyklony, które sprawiłyby, że Naboo nie nadawałaby się więcej do zamieszkania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak dzięki [[Atak na Wretch of Tayron|zdobyciu]] [[Wretch of Tayron|bazy]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]] na [[Tayron]]ie, [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebelianci]] dowiedzieli się o Operacji Popiół i wysłali na Naboo [[Obrona Naboo|odsiecz]], ratując ją od zagłady.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W późniejszym czasie Imperium kontynuowało Operację Popiół na innych planetach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Założenia ==&lt;br /&gt;
[[Imperator Galaktyczny|Imperator]] [[Sheev Palpatine]] był przygotowany na ewentualność swojej śmierci i zawczasu przygotował specjalne droidy zwane [[Posłaniec|Posłańcami]], które zawierały rozkazy dotyczące zniszczenia określonych [[Planeta|planet]] i były adresowane do dowódców wojskowych uznanych przez samego Palpatine'a za kompetentnych. Celem Operacji Popiół było ukaranie wybranych światów za sprzeciw wobec imperatora i zastraszenie [[Galaktyka|galaktyki]], by pokazać jej mieszkańcom, że to Imperium sprawuje rządy. Pierwszym człowiekiem do którego przybył Posłaniec był [[admirał]] [[Garrick Versio]]. Według niego Operacja Popiół stanowiła pierwszy krok w kierunku utworzenia nowego Imperium i miała sprawdzić czy jego członkowie będą godni tego czym się ono stanie. Jednakże ta kampania była tylko częścią większej operacji zaplanowanej na wypadek śmierci imperatora, a mianowicie [[Plan Awaryjny|Planu Awaryjnego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Polegał on na zniszczeniu zarówno dotychczasowego Imperium jak i rządu, który miał zająć jego miejsce. Cel był dwojaki: w mniemaniu Palpatine'a priorytetem imperialnych było niedopuszczenie do śmierci swojego władcy, a w przypadku niepowodzenia uważał on, że dalsze istnienie dotychczasowego Imperium jest bezcelowe, a zniszczenie mającego go zastąpić rządu miało niedopuścić, by władzę nad galaktyką przejął rząd wyrosły z Rebelii. Sheev zawczasu wybrał osoby, które uważał za całkowicie lojalne. Po śmierci imperatora oczekiwali oni w [[Nieznane Regiony|Nieznanych Regionach]] na pokładzie [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczyciela]] ''[[Eclipse (gwiezdny superniszczyciel)|Eclipse]]''. Była to domena z której miał wyrosnąć nowy rząd kontynuujący imperialne tradycje i ideały.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przebieg ==&lt;br /&gt;
=== Bitwa o Fondor ===&lt;br /&gt;
Zanim miała się rozpocząć Operacja Popiół, Garrick Versio wysłał [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddział Inferno]] dowodzony przez jego córkę [[Iden Versio|Iden]] nad [[Fondor]], aby zabezpieczył on dostawę eksperymentalnych satelitów dla [[moff]]a [[Derrek Raythe|Raythe'a]]. Były to specjalne urządzenia drastycznie zmieniające pogodę na światach nad które byłyby wysłane – do tego stopnia, że po ich użyciu dana planeta nie byłaby już zdatna do zamieszkania (właśnie w ten sposób miały zostać zniszczone globy wybrane jako ofiary Operacji Popiół). Kiedy Oddział Inferno przebywał w stoczniach Fondora, zostały one zaatakowane przez siły [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]], który [[Bitwa o Fondor (galaktyczna wojna domowa)|zaatakował]] kompleks i próbował porwać ''[[Dauntless (typu Imperial-II)|Dauntlessa]]'' – [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel]] należący do Raythe'a. Jednak dzięki wysiłkom Oddziału Inferno desant [[Okręt wsparcia UT-60D U-wing|U-wingów]] został odparty, a następnie Iden Versio i [[Gideon Hask]] dokonali sabotażu [[Działo jonowe|dział jonowych]] [[Krążownik kalamariański|krążownika kalamariańskiego]], dzięki czemu ''Dauntless'' mógł odzyskać zasilanie. Gdy to się stało, niszczyciel odcumował od stoczni i ostrzelał [[Krążownik MC80|MC80]] zadając mu poważne uszkodzenia. Dzięki temu eksperymentalne satelity zostały bezpiecznie wywiezione znad Fondora, Sojusz nie dowiedział się o Operacji Popiół, a cała [[Bitwa o Fondor (galaktyczna wojna domowa)|bitwa]] zakończyła się sukcesem Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wydarzenia na Vardos ===&lt;br /&gt;
Pierwszym celem Operacji Popiół stała się planeta [[Vardos]]. Obserwując z ''[[Corvus]]a'' rozmieszczanie nad tym światem satelitów Iden Versio domyśliła się czemu jej ojciec ani moff Raythe nie zdradzili im szczegółów. Domyśliła się, że Imperium planuje zniszczyć jej rodzinny świat, który był wobec niego lojalny. Wściekła pani [[komandor]] ruszyła na spotkanie z admirałem Versio. Na pokładzie ''[[Eviscerator]]a'' zaczęła wypytywać ojca czemu ma ucierpieć ich lojalny wobec Imperium dom. Garrick powołał się na rozkazy imperatora i cele przyświecające Operacji Popiół, a następnie rozkazał aktywować satelity. Kiedy zostały wystrzelone promienie mające wywołać katastrofalne zmiany pogody Vardos, admirał rozkazał córce udać się na powierzchnię i sprowadzić protektor [[Gleb]]. ''Corvus'' wylądował na Vardos, gdy właśnie szlała burza będąca efektem zmian pogodowych. Pomimo nadciągającej katastrofy, ewakuacja imperialnych sił przebiegała jak gdyby nigdy nic, a cywilami w ogóle się nie przejmowano, gdyż zostali uznani za nieistotnych. Iden Versio, Gideon Hask i [[Del Meeko]] udali się do [[Imperialne archiwum na Vardos|archiwum]], gdzie miała czekać protektor Gleb. Zmierzając do, członkowie Oddziału Inferno dyskutowali o zasadności Operacji Popiół. Versio i Meeko mieli wątpliwości uważając, że Imperium powinno chronić lojalną wobec niego planetę, natomiast Hask bezgranicznie oddany rozkazom jak mantrę powtarzał tezę Garricka Versio o zastraszeniu galaktyki twierdząc, iż to wszystko jest dla dobra ogółu i cierpliwe oczekiwanie żołnierzy Imperium na ewakuację pomimo zbliżającej się katastrofy oznacza ich zdyscyplinowanie. Po dotarciu do archiwum członkowie Oddziału Inferno rozpoczęli ewakuację samej protektor Gleb, gdy nagle budynek zaczął się rozpadać. Meeko chciał zabrać stąd także resztę ludzi, lecz przeszkodził w tym Hask. Jednak Versio opowiedziała się po stronie Dela, który powołując się na imperialne działania na Vardos zaczął tłumaczyć protestującemu i powołującemu się na rozkazy od Garricka Gideonowi, że nie tak powinno wyglądać Imperium. Iden dodała, iż powinno ono ratować cywilów przed takimi działaniami jak Operacja Popiół. Kiedy Hask oznajmił, że nastaje nowe Imperium, Meeko uznał, iż skoro ma ono tak wyglądać to nie zamierza mu służyć. Komandor Versio opowiedziała się po jego stronie. Kiedy Gideon chciał zacząć strzelać, Iden go uprzedziła i postrzeliła go w nogę, a następnie wraz z Delem opuściła archiwum. Hask powiadomił admirała Versio, że jego córka i Meeko dopuścili się zdrady porzucając misję. Garrick rozkazał mu, by sprowadził Gleb i oznajmił, iż osobiście zajmie się zbiegami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iden i Del zdecydowali się opuścić szeregi Imperium. Ich jedyną szansą na ucieczkę z Vardos było dostanie się do ''Corvusa''. Problem polegał na tym, że siły imperialne na planecie zostały szybko powiadomione o ich dezercji, więc nie mogli po prostu ruszyć do korwety jak gdyby nigdy nic. Tymczasem burza na Vardos przybierała na sile, a imperialni strzelali do uciekających statków. Versio i Meeko po ucieczce z dziedzińca archiwum zdecydowali o zniszczeniu dział przeciwlotniczych, by ''Corvus'' nie został zestrzelony. Skradając się do baterii tych dział podjęli decyzję o wykradnięciu [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] z uwagi na dużą ilość [[Szturmowiec|szturmowców]] w okolicy. Wtedy też przeszli z podchodów do otwartej walki. Kiedy dotarli w pobliże [[All Terrain|maszyny kroczącej]], Del stwierdził, iż jej działka naruszą przeciwlotnicze [[turbolaser]]y, a Iden dodatkowo postanowiła zniszczyć również anteny celownicze, aby wyłączyć wszystkie działa przeciwlotnicze w sektorze w którym się znajdowali. Kiedy już zdobyli AT-AT, połączyli się z ''Corvusem'' skąd [[Adiana Caton]] poinformowała komandor Versio, że wysłani przez nią cywile zostali bezpiecznie dostarczeni na pokład statku. Ta w odpowiedzi zarządziła blokadę korwety, by nie przejęli jej żołnierze wysłani przez Haska. Iden i Del zmierzając do lądowiska z ''Corvusem'' niszczyli uprowadzonym AT-AT każde napotkane działo przeciwlotnicze, a także antenę przeciwlotniczą. Imperialni przeciwko nim wysyłali wszystko co mieli: szturmowców, [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Myśliwiec TIE/ln|myśliwce TIE]], a nawet innego AT-AT. Jednak komandosi ze wszystkim sobie poradzili i zniszczyli mur odgradzający ich od lądowiska. Gdy już prawie na nie weszli, na ich maszynę kroczącą runął stojący obok budynek, który zawalił się pod wpływem uderzenia pioruna. Versio i Meeko resztę drogi na ''Corvusa'' musieli pokonywać pieszo. Tam musieli mierzyć się z ogromem szturmowców atakujących ich załogę, albowiem imperialni zamierzali za wszelką cenę uniemożliwić im ucieczkę. Jednak oni zdołali dostać się na pokład korwety typu ''Raider II'' i wywieźli cywilów oraz siebie z Vardos bezpiecznie wchodząc w [[nadprzestrzeń]]. W międzyczasie Gideon Hask dostarczył Garrickowi Versio protektor Gleb, a admirał awansował go na komandora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Ujawnienie Operacji Popiół===&lt;br /&gt;
''Corvus'' udał się do [[Mgławica Vorpal|mgławicy Vorpal]] na [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach]]. Podczas rozmowy na osobności Iden i Del zdecydowali się powiadomić rebeliantów o Operacji Popiół. Versio skontaktowała się z kalamariańskim krążownikiem ''[[Restoration]]'' informując jego załogę, że ona i jej załoga się poddają. [[Durosi|Duros]] imieniem [[Shriv Suurgav]] rozkazał powiadomić o tym generała [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissiana]]. Po dostarczeniu na pokład ''Restoration'' Iden i Del przekazali rebeliantom wszystko co wiedzieli o Operacji Popiół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt; Mniej więcej w tym samym czasie oddział [[Tropiciele|Pathfinders]] dowodzony przez [[Han Solo|Hana Solo]] [[Atak na Wretch of Tayron|zaatakował]] tajną [[Wretch of Tayron|placówkę]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]] na [[Tayron]]ie. [[Armia Sojuszu Rebeliantów|Żołnierze]] Sojuszu pokonali oddziały Imperium, a po zakończeniu walk zaczęli przeszukiwać komputery placówki. Wtedy to [[C-3PO]] odkrył informacje o Operacji Popiół i dowiedział się, że jednym z celów imperialnych ataków stała się [[Naboo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Walki o Naboo ===&lt;br /&gt;
Jeden z Posłańców przybył do kapitana [[Lerr Duvat|Lerra Duvata]] na pokład [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdnego niszczyciela typu ''Imperial-II'']] o nazwie ''[[Torment]]'' i jako cel wskazał mu Naboo, a ten bezzwłocznie się tam udał. Kiedy imperialne satelity zaczęły tworzyć niszczycielską burzę nad Naboo, [[Leia Organa]], [[Shara Bey]] i [[królowa]] planety [[Sosha Soruna]] ruszyły w trzech myśliwcach [[Myśliwiec N-1|N-1]] powstrzymać zamiary Imperium. Kiedy znalazły się w tarapatach, z odsieczą przybyły im siły dowodzone przez generała Calrissiana. Po zniszczeniu większości satelitów głównym celem rebeliantów stał się ''Torment''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]] zniszczyły system [[Tarcza ochronna|osłon]] niszczyciela, ''Restoration'' mógł go ostrzelać, co doprowadziło do zniszczenia ''Tormenta''. Kiedy imperialny [[Okręt kosmiczny|okręt]] wybuchał, z jego pokładu ewakuowały się [[Armia Imperialna|siły naziemne]], które przypuściły atak na [[Theed]]. W międzyczasie została zniszczona reszta satelitów. Stołeczne miasto posiadało system obronny zdolny odeprzeć natarcie sił Imperium, lecz został on uszkodzony w wyniku działalności imperialnych satelitów. Organa, Suurgav, Versio i Meeko zdołali naprawić stacje przekaźnikowe, a następnie z [[Pałac królewski w Theed|pałacu królewskiego]] został wysłany potężny impuls jonowy, który dezaktywował każdą broń jaka znalazła się w jego zasięgu, przez co imperialni musieli się poddać. Po zakończeniu [[Obrona Naboo|bitwy]] Iden Versio i Del Meeko zdecydowali się dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dalsze walki ===&lt;br /&gt;
Po zakończeniu działań na Naboo, Imperium kontynuowało Operację Popiół na innych planetach. Według [[Gial Ackbar|Giala Ackbara]] niektóre z ataków miały wyłącznie charakter odwetowy, a cel innych był zdecydowanie mniej klarowny. Ofiarami Operacji Popiół w tym okresie stały się między innymi [[Burnin Konn]], [[Candovant]], [[Abednedo]] i [[Commenor]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Znane cele Operacji Popiół ==&lt;br /&gt;
*[[Vardos]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Naboo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Burnin Konn]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Candovant]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Abednedo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Commenor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Nacronis]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Dybron III]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Eskadra Alfabet: Cena zwycięstwa]]&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Kortatka]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Fedovoi End]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Chadawa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 2]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*{{Mando|Wyznawca}} {{TWa}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Kampanie galaktycznej wojny domowej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Operation Asche]]&lt;br /&gt;
[[en:Operation: Cinder]]&lt;br /&gt;
[[fr:Opération : Cendres]]&lt;br /&gt;
[[ja:シンダー作戦]]&lt;br /&gt;
[[ru:Операция «Пепел»]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Operacja_Popi%C3%B3%C5%82&amp;diff=519495</id>
		<title>Operacja Popiół</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Operacja_Popi%C3%B3%C5%82&amp;diff=519495"/>
		<updated>2026-04-05T19:04:16Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Eskadra Alfabet (powieść)]]''}}&lt;br /&gt;
{{Wojna&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Operacja popiol na Vardos.png &lt;br /&gt;
|Wojna = Operacja Popiół&lt;br /&gt;
|Początek = [[4 ABY]]&lt;br /&gt;
|Koniec = &lt;br /&gt;
|Miejsce = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Fondor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Vardos]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Naboo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Burnin Konn]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Candovant]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Abednedo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Commenor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wynik = &lt;br /&gt;
|Skutki = &lt;br /&gt;
|1. walcząca strona = [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
|2. walcząca strona = [[Imperium Galaktyczne]]&lt;br /&gt;
|Dowódcy 1. strony = [[Generał]] [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]]&lt;br /&gt;
|Dowódcy 2. strony = [[Admirał]] [[Garrick Versio]]&lt;br /&gt;
|Bitwy = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Fondor (galaktyczna wojna domowa)|Bitwa o Fondor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bitwa o Theed]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[ Atak na Burnin Konn]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Atak na Candovant]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Atak na Abednedo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Atak na Commenor]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Operacja Popiół''' była zakrojoną na szeroką skalę, zaplanowaną przez samego [[Sheev Palpatine|Palpatine'a]] operacją wojskową mającą na celu ukaranie [[Planeta|planet]], które sprzeciwiły się jego rządom. Weszła w życie niedługo po jego śmierci, gdy do różnych dowódców wojskowych wiernych [[Imperator Galaktyczny|imperatorowi]] przybyli [[Posłaniec|Posłańcy]] z rozkazami oraz celami ich ataków. Jedną z pierwszych ofiar operacji była [[Naboo]], którą zaatakował [[kapitan]] [[Lerr Duvat]] dowodzący [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdnym niszczycielem]] ''[[Torment]]''. Po przybyciu na miejsce, [[Imperium Galaktyczne|imperialni]] wypuścili zaburzające pogodę satelity, które miały wywołać gwałtowne burze i cyklony, które sprawiłyby, że Naboo nie nadawałaby się więcej do zamieszkania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak dzięki [[Atak na Wretch of Tayron|zdobyciu]] [[Wretch of Tayron|bazy]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]] na [[Tayron]]ie, [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebelianci]] dowiedzieli się o Operacji Popiół i wysłali na Naboo [[Obrona Naboo|odsiecz]], ratując ją od zagłady.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W późniejszym czasie Imperium kontynuowało Operację Popiół na innych planetach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Założenia ==&lt;br /&gt;
[[Imperator Galaktyczny|Imperator]] [[Sheev Palpatine]] był przygotowany na ewentualność swojej śmierci i zawczasu przygotował specjalne droidy zwane [[Posłaniec|Posłańcami]], które zawierały rozkazy dotyczące zniszczenia określonych [[Planeta|planet]] i były adresowane do dowódców wojskowych uznanych przez samego Palpatine'a za kompetentnych. Celem Operacji Popiół było ukaranie wybranych światów za sprzeciw wobec imperatora i zastraszenie [[Galaktyka|galaktyki]], by pokazać jej mieszkańcom, że to Imperium sprawuje rządy. Pierwszym człowiekiem do którego przybył Posłaniec był [[admirał]] [[Garrick Versio]]. Według niego Operacja Popiół stanowiła pierwszy krok w kierunku utworzenia nowego Imperium i miała sprawdzić czy jego członkowie będą godni tego czym się ono stanie. Jednakże ta kampania była tylko częścią większej operacji zaplanowanej na wypadek śmierci imperatora, a mianowicie [[Plan Awaryjny|Planu Awaryjnego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Polegał on na zniszczeniu zarówno dotychczasowego Imperium jak i rządu, który miał zająć jego miejsce. Cel był dwojaki: w mniemaniu Palpatine'a priorytetem imperialnych było niedopuszczenie do śmierci swojego władcy, a w przypadku niepowodzenia uważał on, że dalsze istnienie dotychczasowego Imperium jest bezcelowe, a zniszczenie mającego go zastąpić rządu miało niedopuścić, by władzę nad galaktyką przejął rząd wyrosły z Rebelii. Sheev zawczasu wybrał osoby, które uważał za całkowicie lojalne. Po śmierci imperatora oczekiwali oni w [[Nieznane Regiony|Nieznanych Regionach]] na pokładzie [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczyciela]] ''[[Eclipse (gwiezdny superniszczyciel)|Eclipse]]''. Była to domena z której miał wyrosnąć nowy rząd kontynuujący imperialne tradycje i ideały.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przebieg ==&lt;br /&gt;
=== Bitwa o Fondor ===&lt;br /&gt;
Zanim miała się rozpocząć Operacja Popiół, Garrick Versio wysłał [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddział Inferno]] dowodzony przez jego córkę [[Iden Versio|Iden]] nad [[Fondor]], aby zabezpieczył on dostawę eksperymentalnych satelitów dla [[moff]]a [[Derrek Raythe|Raythe'a]]. Były to specjalne urządzenia drastycznie zmieniające pogodę na światach nad które byłyby wysłane – do tego stopnia, że po ich użyciu dana planeta nie byłaby już zdatna do zamieszkania (właśnie w ten sposób miały zostać zniszczone globy wybrane jako ofiary Operacji Popiół). Kiedy Oddział Inferno przebywał w stoczniach Fondora, zostały one zaatakowane przez siły [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]], który [[Bitwa o Fondor (galaktyczna wojna domowa)|zaatakował]] kompleks i próbował porwać ''[[Dauntless (typu Imperial-II)|Dauntlessa]]'' – [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel]] należący do Raythe'a. Jednak dzięki wysiłkom Oddziału Inferno desant [[Okręt wsparcia UT-60D U-wing|U-wingów]] został odparty, a następnie Iden Versio i [[Gideon Hask]] dokonali sabotażu [[Działo jonowe|dział jonowych]] [[Krążownik kalamariański|krążownika kalamariańskiego]], dzięki czemu ''Dauntless'' mógł odzyskać zasilanie. Gdy to się stało, niszczyciel odcumował od stoczni i ostrzelał [[Krążownik MC80|MC80]] zadając mu poważne uszkodzenia. Dzięki temu eksperymentalne satelity zostały bezpiecznie wywiezione znad Fondora, Sojusz nie dowiedział się o Operacji Popiół, a cała [[Bitwa o Fondor (galaktyczna wojna domowa)|bitwa]] zakończyła się sukcesem Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wydarzenia na Vardos ===&lt;br /&gt;
Pierwszym celem Operacji Popiół stała się planeta [[Vardos]]. Obserwując z ''[[Corvus]]a'' rozmieszczanie nad tym światem satelitów Iden Versio domyśliła się czemu jej ojciec ani moff Raythe nie zdradzili im szczegółów. Domyśliła się, że Imperium planuje zniszczyć jej rodzinny świat, który był wobec niego lojalny. Wściekła pani [[komandor]] ruszyła na spotkanie z admirałem Versio. Na pokładzie ''[[Eviscerator]]a'' zaczęła wypytywać ojca czemu ma ucierpieć ich lojalny wobec Imperium dom. Garrick powołał się na rozkazy imperatora i cele przyświecające Operacji Popiół, a następnie rozkazał aktywować satelity. Kiedy zostały wystrzelone promienie mające wywołać katastrofalne zmiany pogody Vardos, admirał rozkazał córce udać się na powierzchnię i sprowadzić protektor [[Gleb]]. ''Corvus'' wylądował na Vardos, gdy właśnie szlała burza będąca efektem zmian pogodowych. Pomimo nadciągającej katastrofy, ewakuacja imperialnych sił przebiegała jak gdyby nigdy nic, a cywilami w ogóle się nie przejmowano, gdyż zostali uznani za nieistotnych. Iden Versio, Gideon Hask i [[Del Meeko]] udali się do [[Imperialne archiwum na Vardos|archiwum]], gdzie miała czekać protektor Gleb. Zmierzając do, członkowie Oddziału Inferno dyskutowali o zasadności Operacji Popiół. Versio i Meeko mieli wątpliwości uważając, że Imperium powinno chronić lojalną wobec niego planetę, natomiast Hask bezgranicznie oddany rozkazom jak mantrę powtarzał tezę Garricka Versio o zastraszeniu galaktyki twierdząc, iż to wszystko jest dla dobra ogółu i cierpliwe oczekiwanie żołnierzy Imperium na ewakuację pomimo zbliżającej się katastrofy oznacza ich zdyscyplinowanie. Po dotarciu do archiwum członkowie Oddziału Inferno rozpoczęli ewakuację samej protektor Gleb, gdy nagle budynek zaczął się rozpadać. Meeko chciał zabrać stąd także resztę ludzi, lecz przeszkodził w tym Hask. Jednak Versio opowiedziała się po stronie Dela, który powołując się na imperialne działania na Vardos zaczął tłumaczyć protestującemu i powołującemu się na rozkazy od Garricka Gideonowi, że nie tak powinno wyglądać Imperium. Iden dodała, iż powinno ono ratować cywilów przed takimi działaniami jak Operacja Popiół. Kiedy Hask oznajmił, że nastaje nowe Imperium, Meeko uznał, iż skoro ma ono tak wyglądać to nie zamierza mu służyć. Komandor Versio opowiedziała się po jego stronie. Kiedy Gideon chciał zacząć strzelać, Iden go uprzedziła i postrzeliła go w nogę, a następnie wraz z Delem opuściła archiwum. Hask powiadomił admirała Versio, że jego córka i Meeko dopuścili się zdrady porzucając misję. Garrick rozkazał mu, by sprowadził Gleb i oznajmił, iż osobiście zajmie się zbiegami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iden i Del zdecydowali się opuścić szeregi Imperium. Ich jedyną szansą na ucieczkę z Vardos było dostanie się do ''Corvusa''. Problem polegał na tym, że siły imperialne na planecie zostały szybko powiadomione o ich dezercji, więc nie mogli po prostu ruszyć do korwety jak gdyby nigdy nic. Tymczasem burza na Vardos przybierała na sile, a imperialni strzelali do uciekających statków. Versio i Meeko po ucieczce z dziedzińca archiwum zdecydowali o zniszczeniu dział przeciwlotniczych, by ''Corvus'' nie został zestrzelony. Skradając się do baterii tych dział podjęli decyzję o wykradnięciu [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] z uwagi na dużą ilość [[Szturmowiec|szturmowców]] w okolicy. Wtedy też przeszli z podchodów do otwartej walki. Kiedy dotarli w pobliże [[All Terrain|maszyny kroczącej]], Del stwierdził, iż jej działka naruszą przeciwlotnicze [[turbolaser]]y, a Iden dodatkowo postanowiła zniszczyć również anteny celownicze, aby wyłączyć wszystkie działa przeciwlotnicze w sektorze w którym się znajdowali. Kiedy już zdobyli AT-AT, połączyli się z ''Corvusem'' skąd [[Adiana Caton]] poinformowała komandor Versio, że wysłani przez nią cywile zostali bezpiecznie dostarczeni na pokład statku. Ta w odpowiedzi zarządziła blokadę korwety, by nie przejęli jej żołnierze wysłani przez Haska. Iden i Del zmierzając do lądowiska z ''Corvusem'' niszczyli uprowadzonym AT-AT każde napotkane działo przeciwlotnicze, a także antenę przeciwlotniczą. Imperialni przeciwko nim wysyłali wszystko co mieli: szturmowców, [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Myśliwiec TIE/ln|myśliwce TIE]], a nawet innego AT-AT. Jednak komandosi ze wszystkim sobie poradzili i zniszczyli mur odgradzający ich od lądowiska. Gdy już prawie na nie weszli, na ich maszynę kroczącą runął stojący obok budynek, który zawalił się pod wpływem uderzenia pioruna. Versio i Meeko resztę drogi na ''Corvusa'' musieli pokonywać pieszo. Tam musieli mierzyć się z ogromem szturmowców atakujących ich załogę, albowiem imperialni zamierzali za wszelką cenę uniemożliwić im ucieczkę. Jednak oni zdołali dostać się na pokład korwety typu ''Raider II'' i wywieźli cywilów oraz siebie z Vardos bezpiecznie wchodząc w [[nadprzestrzeń]]. W międzyczasie Gideon Hask dostarczył Garrickowi Versio protektor Gleb, a admirał awansował go na komandora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Ujawnienie Operacji Popiół===&lt;br /&gt;
''Corvus'' udał się do [[Mgławica Vorpal|mgławicy Vorpal]] na [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach]]. Podczas rozmowy na osobności Iden i Del zdecydowali się powiadomić rebeliantów o Operacji Popiół. Versio skontaktowała się z kalamariańskim krążownikiem ''[[Restoration]]'' informując jego załogę, że ona i jej załoga się poddają. [[Durosi|Duros]] imieniem [[Shriv Suurgav]] rozkazał powiadomić o tym generała [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissiana]]. Po dostarczeniu na pokład ''Restoration'' Iden i Del przekazali rebeliantom wszystko co wiedzieli o Operacji Popiół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt; Mniej więcej w tym samym czasie oddział [[Tropiciele|Pathfinders]] dowodzony przez [[Han Solo|Hana Solo]] [[Atak na Wretch of Tayron|zaatakował]] tajną [[Wretch of Tayron|placówkę]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]] na [[Tayron]]ie. [[Armia Sojuszu Rebeliantów|Żołnierze]] Sojuszu pokonali oddziały Imperium, a po zakończeniu walk zaczęli przeszukiwać komputery placówki. Wtedy to [[C-3PO]] odkrył informacje o Operacji Popiół i dowiedział się, że jednym z celów imperialnych ataków stała się [[Naboo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Walki o Naboo ===&lt;br /&gt;
Jeden z Posłańców przybył do kapitana [[Lerr Duvat|Lerra Duvata]] na pokład [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdnego niszczyciela typu ''Imperial-II'']] o nazwie ''[[Torment]]'' i jako cel wskazał mu Naboo, a ten bezzwłocznie się tam udał. Kiedy imperialne satelity zaczęły tworzyć niszczycielską burzę nad Naboo, [[Leia Organa]], [[Shara Bey]] i [[królowa]] planety [[Sosha Soruna]] ruszyły w trzech myśliwcach [[Myśliwiec N-1|N-1]] powstrzymać zamiary Imperium. Kiedy znalazły się w tarapatach, z odsieczą przybyły im siły dowodzone przez generała Calrissiana. Po zniszczeniu większości satelitów głównym celem rebeliantów stał się ''Torment''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]] zniszczyły system [[Tarcza ochronna|osłon]] niszczyciela, ''Restoration'' mógł go ostrzelać, co doprowadziło do zniszczenia ''Tormenta''. Kiedy imperialny [[Okręt kosmiczny|okręt]] wybuchał, z jego pokładu ewakuowały się [[Armia Imperialna|siły naziemne]], które przypuściły atak na [[Theed]]. W międzyczasie została zniszczona reszta satelitów. Stołeczne miasto posiadało system obronny zdolny odeprzeć natarcie sił Imperium, lecz został on uszkodzony w wyniku działalności imperialnych satelitów. Organa, Suurgav, Versio i Meeko zdołali naprawić stacje przekaźnikowe, a następnie z [[Pałac królewski w Theed|pałacu królewskiego]] został wysłany potężny impuls jonowy, który dezaktywował każdą broń jaka znalazła się w jego zasięgu, przez co imperialni musieli się poddać. Po zakończeniu [[Bitwa o Theed|bitwy]] Iden Versio i Del Meeko zdecydowali się dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dalsze walki ===&lt;br /&gt;
Po zakończeniu działań na Naboo, Imperium kontynuowało Operację Popiół na innych planetach. Według [[Gial Ackbar|Giala Ackbara]] niektóre z ataków miały wyłącznie charakter odwetowy, a cel innych był zdecydowanie mniej klarowny. Ofiarami Operacji Popiół w tym okresie stały się między innymi [[Burnin Konn]], [[Candovant]], [[Abednedo]] i [[Commenor]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Znane cele Operacji Popiół ==&lt;br /&gt;
*[[Vardos]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Naboo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Burnin Konn]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Candovant]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Abednedo]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Commenor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Nacronis]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Dybron III]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Eskadra Alfabet: Cena zwycięstwa]]&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Kortatka]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Fedovoi End]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Chadawa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 2]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*{{Mando|Wyznawca}} {{TWa}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Kampanie galaktycznej wojny domowej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Operation Asche]]&lt;br /&gt;
[[en:Operation: Cinder]]&lt;br /&gt;
[[fr:Opération : Cendres]]&lt;br /&gt;
[[ja:シンダー作戦]]&lt;br /&gt;
[[ru:Операция «Пепел»]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Nowa_Republika&amp;diff=519494</id>
		<title>Nowa Republika</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Nowa_Republika&amp;diff=519494"/>
		<updated>2026-04-05T19:03:48Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Ahsoka (serial)|Ahsoka]]''}}&lt;br /&gt;
{{Rząd&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Symbol Nowej Republiki.png&lt;br /&gt;
|Rząd = Nowa Republika&lt;br /&gt;
|Typ rządu = Republika federalna&lt;br /&gt;
|Dokument ustanawiający = &lt;br /&gt;
|Konstytucja = [[Konstytucja Nowej Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot;&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Szef Państwa = [[Kanclerz (Nowa Republika)|Kanclerz]]&lt;br /&gt;
|Szef Rządu = Kanclerz &lt;br /&gt;
|Naczelny wódz = Kanclerz&lt;br /&gt;
|Organ wykonawczy = [[Rada Bezpieczeństwa Nowej Republiki|Rada Bezpieczeństwa]]&lt;br /&gt;
|Organ ustawodawczy = [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senat Galaktyczny]]&lt;br /&gt;
|Organ sądowniczy = [[Sąd Nowej Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;PDEC&amp;quot;&amp;gt;''[[Poe Dameron: Eskadra Czarnych]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Stolica = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Chandrila]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nakadia]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Coruscant]]&amp;lt;ref&amp;gt;[[Star Wars Insider 228|''Star Wars Insider'' 228]]&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Hosnian Prime]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Oficjalny język = [[Basic]]&lt;br /&gt;
|Religia = &lt;br /&gt;
|Święto narodowe = &lt;br /&gt;
|Hymn = &lt;br /&gt;
|Data założenia = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[4 ABY]] {{S|nieoficjalnie}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[5 ABY]] {{S|oficjalnie}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data fragmentacji = [[34 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJEE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data reorganizacji = &lt;br /&gt;
|Data rozwiązania = [[34 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TSWB&amp;quot;&amp;gt;''[[The Star Wars Book: Expand your knowledge of a galaxy far, far away]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data przywrócenia = &lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Nowa Republika''' była [[Galaktyka|galaktycznym]] państwem o ustroju demokratycznym powołanym w [[4 ABY]] z przeobrażenia [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]] w oficjalny rząd, a powodem, dla którego [[Mon Mothma]] zdecydowała się na to, było zwycięstwo rebeliantów w [[Bitwa o Endor|bitwie o Endor]]. Przez następny rok, Nowa Republika kontynuowała [[Galaktyczna wojna domowa|galaktyczną wojnę domową]] regularnie wypierając [[Imperium Galaktyczne]] z kolejnych [[Układ planetarny|układów]], aż w końcu w [[5 ABY]] ostatecznie [[Bitwa o Jakku|pokonała]] wrogów na [[Jakku]] i zmusiła do podpisania [[Ugoda Galaktyczna|Ugody Galaktycznej]]. Pierwszą stolicą odrodzonej demokracji była [[Chandrila]], lecz po zamachu podczas [[Dzień Wyzwolenia|Dnia Wyzwolenia]] siedzibę [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senatu Galaktycznego]] przeniesiono na [[Nakadia|Nakadię]]. Na pierwszego w historii [[Kanclerz (Nowa Republika)|kanclerza]] Nowej Republiki wybrano Mon Mothmę, która wcześniej [[Kanclerz (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|przewodziła]] Rebelii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu wojny z Imperium, priorytetem Nowej Republiki stało się ukształtowanie na nowo galaktycznej polityki w duchu demokracji. Chcąc uniknąć błędów poprzedniej [[Republika Galaktyczna|Republiki]] i nie dopuścić do powtórki [[Wojny klonów|wojen klonów]], przyjęto zasadę, że każda [[planeta]] ma prawo wypowiedzi w kwestii tworzenia rządu, a w jej myśl postanowiono, iż stolica Nowej Republiki będzie się zmieniać co jakiś czas. Pomogło to zjednać wiele zniechęconych do galaktycznego rządu systemów. Republikańskie siły zostały także poddane drastycznej demilitaryzacji, co Mothma postanowiła jeszcze w trakcie galaktycznej wojny domowej. Za jej rządów wszystko szło poprawnie, ale była to zasługa jej charyzmatycznej osoby. Po ustąpieniu Mon okazało się, że stanowisko kanclerza jest bardzo słabe, a każdy kolejny piastujący to stanowisko był uważany za bezużytecznego. W efekcie Senat stawał się coraz bardziej skłócony i podzielony, aż w końcu nastąpił rozłam na partie [[Populiści|Populistów]] i [[Centryści|Centrystów]], które ciągle wykłócały się o błahe rzeczy, a to poważnie utrudniało funkcjonowanie Nowej Republiki i podejmowanie konkretnych decyzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słabe republikańskie rządy były obiektami drwin ze strony obywateli galaktyki, a stagnacja rządu poważnie dała o sobie znać w [[28 ABY]], kiedy to [[Misja na Bastacie|incydent]] z [[Kartel Rinnrivina Di|jednym z karteli]] pokazał, że nastąpił wzrost bezprawia. Chcąc temu zaradzić, [[Lord|lady]] [[Carise Sindian]] zaproponowała zniesienie urzędu kanclerza i zastąpienie go silniejszym [[Pierwszy senator|pierwszym senatorem]], lecz wybory na nowy urząd głowy państwa w ogóle nie doszły do skutku przez zamordowanie [[Tai-Lin Garr]]a. Wtedy wszystkie wydarzenia mające miejsce w 28 ABY pokazały [[Leia Organa|Leii Organie]], że dekadencja Nowej Republiki jest poważniejsza niż można przypuszczać, a rząd nie jest zdolny do radzenia sobie z zewnętrznymi zagrożeniami. W efekcie postanowiła ona opuścić Senat i założyć [[Ruch Oporu]] – niezależną organizację militarną, która miała w przyszłości bronić galaktyki przed wichrzycielskimi frakcjami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem przed galaktyką swoje istnienie ujawnił [[Najwyższy Porządek]] – rząd wyrosły ze szczątków Imperium, którego propaganda obiecywała to, czego Nowa Republika nie była w stanie zapewnić – skończenie z chaosem i korupcją oraz bezpieczeństwo. Z biegiem czasu napięcia między republikanami i post-imperialnymi stopniowo rosły. Część [[senator]]ów wspierała Najwyższy Porządek, a inni Ruch Oporu, który podjął się walki ze spadkobiercą Imperium, ale oficjalnie Nowa Republika pozostawała neutralna i lekceważyła doniesienia o możliwych przygotowaniach post-imperialnych do wojny. W efekcie Najwyższy Porządek coraz bardziej rósł w siłę, aż w [[34 ABY]] użył [[Baza Starkiller|Bazy Starkiller]] do zniszczenia republikańskiej stolicy – [[Hosnian Prime]] wraz z [[Flota Obronna Nowej Republiki|flotą]]. Od tego momentu zaczęła się nowa [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] na skalę galaktyczną, która doprowadziła do upadku demokratycznego rządu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Godło ==&lt;br /&gt;
Godłem Nowej Republiki stał się [[Feniks Sojuszu Rebeliantów|gwiezdny ptak]], używany wcześniej przez Rebelię. Jednak w przeciwieństwie do symbolu Sojuszu, feniks Nowej Republiki został użyty w kolorze niebieskim, a nie jak dotychczas czerwonym, a jako tło wykorzystano promienie wschodzącego słońca. Miały one symbolizować przywróconą wolność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże w pierwszych latach istnienia rządu popularny był również wariant z feniksem otoczonym piętnastoma dwunastoramiennymi gwiazdami i w okręgu, a całość miała żółty kolor – symbol w takiej postaci występował głównie w hologramach czy na sztandarach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Założenie ====&lt;br /&gt;
Niedługo po zwycięstwie nad [[Endor]]em, [[Kanclerz (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|przywódczyni]] [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]], [[Mon Mothma]] ogłosiła założenie Nowej Republiki. W tym samym czasie, wiele światów wyzwoliło się spod panowania [[Imperium Galaktyczne|Imperium]] i przyłączyło do świeżo utworzonego rządu. Z wielu planet zaczęły ściągać tłumy ochotników do walki po stronie Nowej Republiki. Dzięki rosnącej sile militarnej i chaosowi w szeregach wroga wywołanym śmiercią najważniejszych osobistości, w tym [[Sheev Palpatine|przywódcy]] oraz rozpadowi wrogiego rządu na frakcje, Nowa Republika regularnie wypierała Imperium z kolejnych [[Układ planetarny|układów]]. W pewnym momencie, na planecie [[Chandrila]], która stała się pierwszą stolicą Nowej Republiki, odbyło się pierwsze posiedzenie odrodzonego [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senatu Galaktycznego]], a Mon Mothma stała się [[Kanclerz (Nowa Republika)|kanclerzem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt; Podczas [[Obrona Naboo|walk]] o [[Naboo]] do Rebelii dołączyli [[Iden Versio]] i [[Del Meeko]], którzy zbiegli z [[Imperialne Siły Specjalne|Imperialnych Sił Specjalnych]]. Ci osobnicy utworzyli następnie republikańską wersję [[Oddział Inferno (Nowa Republika)|Oddziału Inferno]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsze decyzje ====&lt;br /&gt;
Proces przejściowy nie był łatwy dla Nowej Republiki z powodu nadal szalejącej wojny. Dawni przywódcy Rebelii jak Mon Mothma, [[Leia Organa]] czy [[Sondiv Sella]] walczyli o ustabilizowanie galaktyki. Jednymi z pierwszych decyzji powołanych przez odrodzony demokratyczny rząd było zredukowanie budżetów na potrzeby zbrojeniowe i rozpoczęcie odbudowy środowisk na planetach, które zostały zrujnowane przez imperialną okupację, natomiast rasom zniewolonym przez Imperium wypłacono rekompensaty.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz Rebeliantów zaczynał przemianę w Nową Republikę, miał do czynienia z dwoma falami dezerterów z Imperium – pierwsza miała miejsce po bitwie o Endor i była związana z tą spektakularną klęską imperialnych (jedni uwierzyli w rebeliancką sprawę, a inni bali się być po przegranej stronie), zaś druga fala była konsekwencją [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]], która pokazała wielu imperialnym, że Imperium doszczętnie się zdegenerowało i nie chcieli oni uczestniczyć w rzeziach, które były bezsensowne i nie wynikały z nich żadne korzyści strategiczne. Nowa Republika dezerterów umieściła w placówce zwanej [[Skrucha Zdrajcy|Skruchą Zdrajcy]], gdzie prowadzono ich lustrację – osobnicy o wysokich umiejętnościach i niestanowiący zagrożenia szybko otrzymywali nowy, republikański przydział, zaś ci, którzy brali udział w zbrodniczych działaniach i nie grzeszyli możliwą przydatnością, musieli tam siedzieć tygodniami. W tym czasie Nowa Republika mierzyła się z innym, poważnym problemem – słabym, praktycznie nieistniejącym [[Wywiad Nowej Republiki|wywiadem]]. Było to związane z tym, że rząd i jego struktury dopiero się rodziły. Sytuacji nie poprawiał fakt, iż republikańscy przywódcy ignorowali kwestię wywiadu. Skutkiem było to, że Nowa Republika nie byłaby w stanie zapewnić bezpieczeństwa wewnętrznego, co pokazały cztery zamachy terrorystyczne w Skrusze Zdrajcy. Chaos mógłby się pogłębić do stanu zagrażającego samemu istnieniu świeżo powołanego rządu. Z tego stanu rzeczy zdawał sobie sprawę [[Caern Adan]] – [[Balosarianie|balosariański]] agent. Miał on ambicję osiągnąć spektakularny sukces, który zwróciłby uwagę republikańskich przywódców na kwestię wywiadu i zapewnił tej frakcji solidne środki na działalność. Celem Adana było rozpracowanie [[204 Pułk Imperialnych Myśliwców|204 Pułku Imperialnych Myśliwców]], który zaczął się szczególnie dawać we znaki rebeliantom, a później republikanom po rozpoczęciu Operacji Popiół.&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wydarzenia na Akivie ====&lt;br /&gt;
Imperium jednak kontynuowało walkę. Stłumiło rewolty na kilku planetach, próbując ponownie zaprowadzić terror. Republikański pilot [[Wedge Antilles]] stwierdził, że Imperium przegrupowało się gdzieś na [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach]] i postanowił odnaleźć punkt koncentracji sił imperialnych. Sprawdził [[Florrum]], [[Ryloth]], [[Hinari]], [[Abafar]] i [[Raydonia|Raydonię]], aż dotarł na [[Akiva|Akivę]]. Tam został wzięty do niewoli przez imperialną admirał [[Rae Sloane]]. Na Akivie miało odbyć się spotkanie ocalałych moffów i najwyższych oficerów Imperium, którzy mieli wybrać nowe dowództwo, by uporządkować chaos w szeregach i pokonać Nową Republikę. Dzięki wysiłkom republikańskiej pilotki, [[Norra Wexley|Norry Wexley]] – towarzyszki broni Wedge'a, która go uratowała, syna Norry [[Temmin Wexley|Temmina]], łowczyni nagród [[Jas Emari]] i byłego imperialnego agenta [[Sinjir Rath Velus|Sinjira Ratha Velusa]] plany Imperium zostały [[Powstanie na Akivie|udaremnione]], a Akiva dołączyła do demokratycznego rządu. Mniej więcej w tym samym okresie, Nowej Republice udało się [[Bitwa o Naalol|wyzwolić]] [[Naalol]], [[Bitwa o Sevarcos|odbić]] [[Sevarcos]], [[Bitwa o Uyter|zaatakować]] [[Uyter]] oraz przepuścić [[Bitwa o Mordal|atak]] na [[Mordal]], który zakończył się porażką obu stron.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Osłabnięcie impetu ====&lt;br /&gt;
W [[5 ABY]] impet wyzwalania galaktyki przez Nową Republikę zdecydowanie osłabł, gdyż nowy rząd nie był w stanie nadążać za upadkiem Imperium i systematycznie przejmować planet, które monarchia traciła, a Mon Mothma od początku była przeciwna militaryzacji i niechętnie godziła się na budowę nowych okrętów wojennych i uważała, że proces upadku Imperium należy zostawić samemu sobie czekając aż pragnąca wolności ludność galaktyki sama obali totalitarne rządy. Pani kanclerz uważała także, że Nowa Republika powinna interweniować tylko w ostatecznej konieczności i ograniczyć wsparcie do planet, które rokowały największe szanse poparcia dla odrodzonej demokracji. Doradca Mothmy, [[Hostis Ij]] miał inne zdanie i sugerował zwiększenie republikańskiej [[Armia Nowej Republiki|armii]] celem zabezpieczenia dawnych imperialnych linii zaopatrzeniowych. Przez taką postawę rządu mnóstwo światów zostało pozostawionych samym sobie i stało się łatwym łupem dla wichrzycielskich frakcji. Bierna postawa Nowej Republiki spowodowała, iż [[Han Solo]] i Leia Organa byli rozczarowani nowym rządem. Próbowali oni wywalczyć pomoc dla [[Kashyyyk]]a, który najmocniej ze wszystkich planet cierpiał pod okupacją Imperium. Pierwszy z nich z tego powodu porzucił stopień generała i próbował samodzielnie uwolnić ojczyznę [[Wookiee]]ch, co zakończyło się niepowodzeniem, a księżniczka natychmiast zaczęła go szukać. Twierdziła ona, że twórcy Nowej Republiki zapomnieli o swoich ideałach z czasów Sojuszu i stali się zwykłymi politykami oraz wojskowymi. Wiedziała, iż jeśli nowy rząd nie odnajdzie swojej drogi w tych trudnych czasach to galaktyka pogrąży się w nieładzie i chaosie. Przez ten okres Nowa Republika zdołała [[Bitwa o hyboreański księżyc|zniszczyć]] placówkę [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]] na [[Hyboreański księżyc|hyboreańskim księżycu]], [[Oblężenie Arkanis|pozbawić]] Imperium najlepszej [[Akademia Imperialna na Arkanis|akademii]] na [[Arkanis]] i [[Bitwa o Nag Ubdur|zaatakować]] [[Nag Ubdur]]. Pomimo niechęci Mon Mothmy do militaryzacji, udało się przekonać Senat do zatwierdzenia uchwały o złomowaniu zniszczonych imperialnych okrętów i budowaniu z tego nowych republikańskich statków o nazwie [[Okręt bojowy typu Starhawk|Starhawk Jeden]], które były w stanie walczyć z [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnymi niszczycielami]]. Pierwszy z nich otrzymał nazwę ''[[Concord]]'' i miał chrzest bojowy podczas [[Potyczka przy stacji Warrin|potyczki]] w okolicy [[Stacja Warrin|stacji Warrin]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas samodzielnych starań o wyzwolenie Kashyyyka Han Solo otrzymał przydatne informacje od zbiegłego imperialnego imieniem [[Ralsius Paldora]]. Wynikła z tego [[Potyczka na Takodanie|potyczka]] na [[Takodana|Takodanie]] podczas której obaj mężczyźni otrzymali wsparcie Oddziału Inferno, który pokonał siły Imperium. Dzięki temu Solo uzyskał informacje mogące mu pomóc w uwolnieniu Kashyyyka, a członkowie republikańskich [[Siły Specjalne Nowej Republiki|Sił Specjalnych]] uzyskali wieści o obecnym stanie Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Atak na Kuat ====&lt;br /&gt;
Po zwycięstwie na Akivie, Nowa Republika postanowiła zdobyć [[Kuat Drive Yards]], by odciąć Imperium od głównego źródła uzbrojenia. W tym celu [[Dowództwo Republiki]] wysłało nad [[Kuat]] potężną flotę pod dowództwem [[Admirał floty|admirała floty]] [[Gial Ackbar|Giala Ackbara]] i [[komodor]] [[Kyrsta Agate|Kyrsty Agate]] po uprzednim otrzymaniu zgody od Senatu. Jednak Imperium nie zamierzało tak łatwo oddać serca przemysłu zbrojeniowego i samo przeznaczyło do obrony [[Stocznie na Kuat|stoczni]] ogromne siły stawiając republikanom zaciekły opór. Ponieważ frontalne ataki nie przyniosły efektu, [[Planowanie Operacji Bojowych]] opracowało nową taktykę polegającą na bombardowaniu czułych punktów stoczni. Początkowo taktyka ta nie przynosiła znaczących skutków, lecz ostatecznie Republice udało się zniszczyć imperialne centrum dowodzenia. W czasie trwającej kilka tygodni [[Bitwa o Kuat Drive Yards|bitwie]] obie strony poniosły znaczne straty. W końcu Imperium podjęło ostatnią próbę przełamania ofensywy Nowej Republiki, jednak zakończyła się ona niepowodzeniem i imperialny [[moff]] [[Pollus Maksim]] poddał stocznie komodor Agate. W ten sposób republikanie przejęli Kuat Drive Yards.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Blade Squadron: Kuat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po bitwie z dowódcami Nowej Republiki niespodziewanie połączył się agent o kryptonimie Operator. Był to tajemniczy człowiek w imperialnych szeregach, który co jakiś czas przekazywał republikanom informacje o słabych punktach wroga. Nie odzywał się od czasu bitwy o Akivę i zaczęto podejrzewać, że został schwytany lub zabity. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich transmisja pochodziła od [[Wielki admirał|wielkiej admirał]] Rae Sloane, która wtedy była uważana za oficjalną głowę państwa w Imperium. Zaproponowała ona rozmowy pokojowe, co wywołało różne reakcje – Leia Organa uważała to za podstęp, a Mon Mothma postanowiła przedłożyć tę propozycję Senatowi, który ostatecznie wyraził zgodę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Tragedia podczas Dnia Wyzwolenia ====&lt;br /&gt;
Han Solo wraz z [[Grupa Norry Wexley|ekipą]] Norry Wexley udał się na Kashyyyk, by raz na zawsze uwolnić uwolnić ojczyznę Wookieech spod okupacji. Pierwszym etapem walk była infiltracja [[Areszt Ashmeada|Aresztu Ashmeada]] – starożytnego więzienia, które odnowił i przeprojektował [[Golas Aram]]. Wtedy to uwolnionych zostało wielu zasłużonych weteranów Sojuszu Rebeliantów, którzy następnie wraz z rodziną Wexleyów udali się na Chandrilę. Mon Mothma postanowiła oficjalnie uczcić tak radosne wydarzenie i zaplanowała wielkie powitanie ocalonych na ten sam dzień, w którym miały się odbyć rozmowy pokojowe z Rae Sloane. Całość tych wydarzeń została nazwana [[Dzień Wyzwolenia|Dniem Wyzwolenia]]. Jednakże ani republikanie, ani imperialni nie zdawali sobie sprawy, że uwolnienie ludzi z Aresztu Ashmeada było jednym z kroków w realizacji podstępu [[Gallius Rax|Galliusa Raxa]], który potajemnie planował przejęcie władzy nad [[Rada Cienia|Radą Cienia]] – nowym rządem Imperium. Gdy na Chandrili trwały przygotowania do uroczystości, na Kashyyyku przez następny miesiąc oddział dowodzony przez Chewbaccę i Hana Solo toczył dalsze walki z imperialnymi o wyzwolenie ojczystego świata Wookieech. Z republikańskich przywódców jedynie Leia Organa próbowała wywalczyć pomoc dla Kashyyyka i przekonać Nową Republikę do interwencji. Wpierw próbowała przeforsować petycję w Senacie, która została odrzucona. Następną próbę mogła podjąć podczas kolejnej tury, jednak księżniczka nie zamierzała czekać tyle czasu i zwróciła się do Giala Ackbara, który zgodził się udzielić jej pomocy. Jednak Mon Mothma zablokowała ich starania. Po propozycji rozmów pokojowych z Imperium pani kanclerz obawiała się, że wzniecanie wojennej pożogi w czasie, gdy na froncie zapanował względny spokój zaprzepaściłoby tę kruchą szansę na pokój. Rozczarowana rządem, Leia wzięła sprawy w swoje ręce. Dowiedziawszy się, że podczas walk o Kashyyyk nastał kluczowy moment i imperialni nie mogąc pogodzić się z porażką postanowili rozpocząć [[bombardowanie orbitalne]], Organa nie zamierzała dłużej czekać i natychmiast ruszyła ''[[Millennium Falcon]]em'' na Kashyyyk w towarzystwie [[Evaan Verlaine]]. Księżniczka o swoich zamiarach poinformowała jedynie Antillesa i Ackbara, którzy postanowili udzielić jej wsparcia. Pierwszy z nich wyruszył z odsieczą 12 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących [[Eskadra Upiorów|Eskadrę Upiorów]], a drugi ruszył na czele [[Krążownik MC80|krążownika]] ''[[Home One]]''. Bitwa kosmiczna zakończyła się zwycięstwem Nowej Republiki i całkowite [[wyzwolenie Kashyyyka]] było już tylko kwestią czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nad Kashyyykiem trwała bitwa kosmiczna, na Chandrili rozpoczęły się obchody Dnia Wyzwolenia. Wpierw Mon Mothma powitała Rae Sloane, a następnie zaczęły się uroczystości. Obchody zorganizowano z wielkim rozmachem – odbyło się się wiele pokazów sztuk z różnych kultur, by podkreślić jak ważne były różnorodność i indywidualizm i jak czyniły galaktykę wspaniałym miejscem. Pani kanclerz wygłosiła do zgromadzonych przy Senacie Chandrilan przemowę, w której mówiła o kończących się rządach Imperium i że Nowa Republika odbuduje wszelkie uszkodzenia w galaktyce oraz wyraziła podziękowania dla ocalonych z Aresztu Ashmeada, którzy mocno przysłużyli się sprawie Rebelii. Wtedy niespodziewanie doszło do zamachu na republikańskich przywódców, podczas którego kilku z nich zginęło, a sama pani kanclerz została ranna. Ataku dokonali więźniowie uwolnieni z Kashyyyka, jednak działali wbrew własnej woli. Zmusiły ich do tego biochipy, które zostały im wszczepione jeszcze w Areszcie Ashmeada za sprawą Galliusa Raxa, a do ich aktywacji doprowadziła zdrada [[Windom Traducier|Windoma Traduciera]], który pomimo bycia republikańskim strażnikiem potajemnie sympatyzował z imperialnymi. Tragiczne zakończenie Dnia Wyzwolenia miało wstrząsać posadami Nowej Republiki jeszcze przez wiele tygodni, a każdy dzień hospitalizacji Mon Mothmy był jednocześnie dniem słabości młodej demokracji i zagrożeniem dla jej przyszłości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przeniesienie stolicy ====&lt;br /&gt;
Po tragicznych wydarzeniach na Chandrili zapadła decyzja, by przenieść stolicę Nowej Republiki na [[Nakadia|Nakadię]], która otrzymała rangę A w klasyfikacji ochrony. Atak podczas Dnia Wyzwolenia sprawił, że obywatele galaktyki zaczęli wątpić czy Nowa Republika zdoła zapewnić im bezpieczeństwo, a na Mon Mothmę posypała się lawina oskarżeń, iż jest ona słabą przywódczynią i ma zbyt łagodne podejście do kwestii militarnej. Dodatkowo zbliżały się kolejne wybory na kanclerza, w których rywalem Mothmy został [[Orishenowie|Orishen]] [[Tolwar Wartol]] mający dokładnie odmienne podejście do spraw wojskowych. Dzięki temu miał przewagę w sondażach nad Mon. Jedynie republikańskie zwycięstwo na Kashyyyku zdołało podtrzymać morale, co zatrzymało masowe opuszczanie Senatu przez senatorów. Leia Organa natomiast podjęła wysiłki w kwestii innych światów, które były zniewolone przez niedobitki Imperium czy też przez syndykaty przestępcze i gangi. Chciała sformalizować działania, które wcześniej wraz z Hanem Solo podjęła w sprawie Kashyyyka, licząc, że w ten sposób ocali całe układy lub nawet przekona do przyłączenia do Nowej Republiki. W tym okresie Nowa Republika powołała również [[Komitet do spraw Przydziałów Imperialnych]], który miał nadzorować rozdzielanie środków przejętych od Imperium. Kiedy załoga ''[[Moth]]a'' odkryła, że siły Imperium, które zniknęły po Dniu Wyzwolenia, zebrały się nad [[Jakku]], Leia Organa wezwała Mon Mothmę na tajne spotkanie, które odbyło się w mieszkaniu księżniczki. Tam pani kanclerz dowiedziała się od Temmina Wexleya i Sinjira Ratha Velusa jak potężne wojska Imperium zgromadziło nad Jakku. Organa zasugerowała natychmiastowe podjęcie ataku argumentując, iż to mogła być okazja na zakończenie wojny, lecz Mothma wciąż nie miała pewności i zleciła Wexleyowi i Velusowi zdobycie twardych dowodów, gdyż nie zamierzała się opierać jedynie na podejrzeniach i przypuszczeniach obawiając się reakcji opinii publicznej. Natomiast sprawę samego ataku na Jakku postanowiła przedłożyć Senatowi przypuszczając, że po Dniu Wyzwolenia senatorowie będą spragnieni rozlewu imperialnej krwi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt; Przez ten czas republikański Oddział Inferno zajmował się szukaniem imperialnego admirała [[Garrick Versio|Garricka Versio]], który utrzymywał przemysł zbrojeniowy Imperium na chodzie. Wynikły z tego misje [[Wyzwolenie Bespin|na Bespinie]] i [[Misja na Sullust|na Sullust]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastąpiło spotkanie Mothmy, Korbin i Ackbara na którym ustalono milczenie do czasu uzyskania oficjalnych dowodów i wysłanie na Jakku sond zwiadowczych oraz [[Lekki krążownik typu Carrack|krążownika]] ''[[Oculus]]'' jako zwiadu. Dowodzący nim [[chorąży]] [[Ardin Deltura]] oraz zdjęcia z sond dostarczyły Nowej Republice wystarczająco mocne dowody, że Imperium zgromadziło się na Jakku. Mniej więcej w tym samym czasie Temmin Wexley i Sinjir Rath Velus próbowali wymknąć się na tamtą planetę ''Millennium Falconem'', co nie udało im się, gdyż frachtowca pilnowali [[Gwardia Senacka (Nowa Republika)|gwardziści senaccy]], którzy twierdzili, że działali z rozkazu Mon Mothmy, co okazało się nieprawdą, a niedługo później wyszło również na jaw, iż o wszystkim wiedział również Tolwar Wartol, który wykorzystał te wieści do zdyskredytowania urzędującej kanclerz w mediach. Oskarżał ją, iż chciała zachować tę wiedzę dla siebie i w ten sposób uniemożliwić zakończenie korupcji, wywołać podziały poprzez trzymanie sekretów oraz sprawić, by Nowa Republika miała związane ręce. Mon szybko udzieliła w HoloNecie odpowiedzi wyjaśniając powody swojego postępowania, a następnie przedstawiła dowody z sond i ''Oculusa'' przed Senatem nawołując do zakończenia galaktycznej wojny domowej. Jednak rezolucja o ataku na Jakku nie została przegłosowana, lecz do jej zatwierdzenia zabrakło tylko pięciu głosów, co umożliwiało przeprowadzenie drugiego głosowania. Miało ono odbyć się tydzień później, już po przenosinach stolicy na Nakadię. Mon Mothma zestawiła 5 brakujących głosów z piątką senatorów, którzy popierali Tolwara Wartola: [[Ashmin Ek|Ashminem Ekiem]], [[Dor Wieedo|Dorem Wieedo]], [[Rethalow]]em, [[Nim Tar|Nimem Tarem]] i [[Grelka Sorka|Grelką Sorką]]. Dodatkowo wyjaśniło się skąd konkurent Chandrilanki znał szczegóły z rozmowy w mieszkaniu Leii i Hana: do [[T-2LC]] ([[Droid protokolarny|protokolantki]] usługującej Organie i Solo) została przyczepiona pluskwa. Mothma zestawiła to wszystko łącznie z gwardzistami senackimi pilnującymi ''Millennium Falcona'', przez co rzuciła podejrzenia na Wartola. Organa zaplanowała, by pani kanclerz udała się wraz ze swym konkurentem w wyborach w jego statku na Nakadię i przy pomocy zakazanego tam owocu [[pta]] zatrzymała [[ganoidiański jacht]] na orbicie planety, aby w tym czasie Solo, Wexley, Velus, [[Conder Kyl|Kyl]] i [[Jom Barell|Barell]] zdobyli dowody na skorumpowanie wspomnianej piątki senatorów. Tak też się stało, jednak odkryli oni, że rzeczonych polityków do głosowania przeciw rezolucji o ataku na Jakku nie zmusił wcale Tolwar, lecz zbiry z [[Czarne Słońce|Czarnego Słońca]] i [[Kompania Czerwony Klucz|Czerwonego Klucza]]. Te syndykaty połączyły siły i nie chciały dopuścić do zakończenia wojny, gdyż obawiały się, iż po ostatecznym zwycięstwie nietolerującej nielegalnej działalności Nowej Republiki i nastaniu pokoju ich organizacje znajdą się w niebezpieczeństwie. Han, Temmin, Sinjir, Conder i Jom rozprawili się z przestępcami i przekonali senatorów do głosowania za rezolucją. Dzięki temu została ona przegłosowana, co otworzyło Nowej Republice drzwi do ostatecznego rozprawienia się z Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozprawa z Imperium ====&lt;br /&gt;
Nowa Republika [[Bitwa o Jakku|zaatakowała]] Jakku chcąc ostatecznie zakończyć istnienie Imperium. Początkowo jej siłom nie szło najlepiej, gdyż pomimo przewagi liczebnej republikanie nie byli w stanie zdobyć przewagi. Odpowiedzialny był za to superniszczyciel ''[[Ravager (gwiezdny superniszczyciel)|Ravager]]'', który swoją potężną siłą ognia zadawał dotkliwe straty republikańskim jednostkom, a otaczający go kordon gwiezdnych niszczycieli skutecznie uniemożliwiał przedarcie się do najpotężniejszego imperialnego okrętu. Sytuacja zmieniła się po bohaterskim czynie Kyrsty Agate, która użyła potężnych promieni ściągających ''Concorda'' do ściągnięcia ''Ravagera'' w atmosferę Jakku i superniszczyciel pomimo usiłowań załogi rozbił się o piaski planety. Ten moment zdecydowanie przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Nowej Republiki. Dowodzący siłami Imperium na Jakku Gallius Rax zaczął wdrażać [[Plan Awaryjny]] przygotowany zawczasu przez samego Palpatine'a, a polegał on na zniszczeniu wojsk zarówno Nowej Republiki jak i Imperium, aby uniemożliwić objęcie władzy w galaktyce przez nowy rząd i unicestwić imperialnych, którzy nie zdołali ocalić swojego władcy od śmierci. Rax po wykonaniu Planu Awaryjnego zamierzał udać się w [[Nieznane Regiony]], gdzie oczekiwał superniszczyciel ''[[Eclipse (gwiezdny superniszczyciel)|Eclipse]]'' złożony z osób uznanych za całkowicie lojalne przez samego imperatora. Stanowił on domenę z której miał powstać nowy rząd mający kontynuować imperialne tradycje. Jednak zamiary Galliusa zostały pokrzyżowane przez Rae Sloane oraz [[Brentin Lore Wexley|Brentina]] i Norrę [[Rodzina Wexley|Wexleyów]]. Nowa Republika zdołała z końcu zająć [[Imperialna placówka na Jakku|bazę]] Imperium na powierzchni i [[Szturmowiec|szturmowcy]] zaczęli się poddawać, ale [[Marynarka Imperialna]] na orbicie nie zamierzała poddać się tak łatwo. Kapitanowie gwiezdnych niszczycieli w akcie desperacji próbowali powtórzyć manewr poległej [[komodor]] Agate z promieniem ściągającym, co nie przynosiło większych skutków, a jedynie doprowadziło do powstania na Jakku ogromnego [[Cmentarzysko olbrzymów|skupiska wraków]]. Natomiast część gwiezdnych niszczycieli skoczyła w kierunku Nieznanych Regionów, co republikanie uznawali za samobójstwo, choć tak naprawdę podążali oni w kierunku ''Eclipse'a'' po otrzymaniu współrzędnych z ''[[Imperialis]]a''. W końcu nad Jakku nie została żadna imperialna jednostka, a [[Bitwa o Jakku|bitwa]] zakończyła się całkowitym zwycięstwem Nowej Republiki. W tym samym czasie, gdy trwała batalia, [[Mas Amedda]] skontaktował się z Mon Mothmą chcąc zakończyć wojnę. Przedtem miała jeszcze miejsce próba zabójstwa pani kanclerz, gdyż Tolwar Wartol w swoim fanatycznym przekonaniu o zgubności rządów Mothmy dla Nowej Republiki zdecydował się posunąć do podłożenia bomby w jej biurze. Jednak Mon szczęśliwie przeżyła, ponieważ poszła kupić prezent dla nienarodzonego jeszcze [[Ben Solo|Bena Solo]]. W zamachu zginęła jedynie doradczyni pani kanclerz, [[Auxi Kray Korbin]]. Mothma postawiła warunek, by Amedda podpisał kapitulację Imperium na Chandrili w [[Hanna City]], co miało być symbolem sprawiedliwości za Dzień Wyzwolenia. Imperialny [[wielki wezyr]] na kryształowych klifach miasta pod starożytnym tintolivem podpisał [[Ugoda Galaktyczna|Ugodę Galaktyczną]] stanowiącą akt bezwzględnej kapitulacji Imperium, które na mocy traktatu miało zaprzestać wszelkich walk i zbrojeń oraz rozwiązać swój rząd. Następnie Mon podpisała deklarację na mocy której ocalali imperialni oficjele zostali uznani za przestępców wojennych. Cywilni funkcjonariusze w imperialnym rządzie zostali warunkowo ułaskawieni pod warunkiem przestrzegania postanowień Ugody Galaktycznej, natomiast Amedda odzyskał wolność bez postawienia mu formalnych zarzutów, choć i tak został napiętnowany do końca życia. Ugoda Galaktyczna oficjalnie zakończyła [[Galaktyczna wojna domowa|galaktyczną wojnę domową]], lecz nie oznaczało to jeszcze faktycznego końca walk, gdyż skrawki Imperium kontrolujące swoje terytoria w galaktyce wciąż istniały i nie chcąc pogodzić się z ostateczną klęską nadal oczekiwały na imperialnego wybawiciela. Nowej Republice zajęło kolejne miesiące dobicie tych odłamów, schwytanie jeńców i zliczenie ofiar. Po podpisaniu traktatu galaktyka przez cały następny tydzień obchodziła [[Festiwal Wyzwolenia]] świętując ostateczny koniec Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dalsze losy ===&lt;br /&gt;
==== Powojenne porządki ====&lt;br /&gt;
Po bitwie o Jakku imperialne niedobitki pod przywództwem wielkiej admirał Sloane wycofały się w [[Nieznane Regiony]] w kierunku ''Eclipse'a''. Po jakimś czasie napotkały potężnego użytkownika [[Ciemna strona Mocy|ciemnej strony]] imieniem [[Snoke]]. Pod jego przywództwem zreorganizowali się i utworzyli nowy rząd działający na terenie Nieznanych Regionów, który kontynuował tradycje i ideały Imperium. Został nazwany [[Najwyższy Porządek|Najwyższym Porządkiem]]. Szybko zaczął się zbroić łamiąc postanowienia Ugody Galaktycznej – republikanie nie mieli o tym najmniejszego pojęcia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PMSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Pomimo idealistycznych celów Nowa Republika nie zdołała sobie zapewnić poparcia porównywalnego z poprzednią Republiką.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu galaktycznej wojny domowej, republikańscy politycy ustalili, że stolica rządu będzie zmienna. Powodem takiej decyzji była chęć odcięcia się od przeszłości i zapobiegnięcia błędom poprzedniej Republiki. Uznano, że każda planeta ma prawo wypowiedzi w kwestii tworzenia rządu. Dzięki takiemu postanowieniu, Nowej Republice udało się przekonać wiele niechętnych systemów, które przed [[Wojny klonów|wojnami klonów]] chciały opuścić Republikę Galaktyczną. Dokonano także demilitaryzacji, co było jednym z postanowień Mon Mothmy. W wyniku tego, flota Nowej Republiki pozostała największą siłą wojskową w galaktyce, ale jej liczebność była jedynie garstką stanu z czasów galaktycznej wojny domowej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PMSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys Amnestii Magernona ====&lt;br /&gt;
Do [[7 ABY]] siedziba Senatu wróciła na Chandrilę. W tym okresie kanclerzem nadal była Mon Mothma, a Nowa Republika zajmowała się między innymi wydajnością upraw rolniczych na Yavinie 4 oraz miało się odbyć pierwsze posiedzenie republikańskiej [[Komisja Pilotów Nowej Republiki|Komisji Pilotów]], które miał poprowadzić Han Solo. Do tego czasu ustalona jeszcze w trakcie galaktycznej wojny domowej demilitaryzacja została w znacznym stopniu przeprowadzona – zmniejszono drastycznie liczbę okrętów floty Nowej Republiki, a także pozbawiono ich ciężkiego uzbrojenia. Ta demilitaryzacja była również tłem mającego w tym roku miejsce kryzysu tzw. [[Amnestia Magernona‏‎|Amnestii Magernona]]. Polegało to na tym, że zarządca więziennego księżyca o nazwie [[podstacja Grimdock]] – sierżant [[Magernon]] – zasłaniając się przeprowadzoną demilitaryzacją, zaczął masowo wypuszczać uwięzionych tam imperialnych zbrodniarzy i groźnych przestępców. Zrobił to, ponieważ sam sympatyzował z Imperium. Wypuszczanie przebywających w podstacji Grimdock więźniów przybrało w końcu takie rozmiary, że zwróciło to uwagę republikańskiej [[Rada Bezpieczeństwa Nowej Republiki|Rady Bezpieczeństwa]], która podjęła decyzję o wysłaniu części okrętów ze swojej floty nad więzienny księżyc, by zatrzymały ucieczki uwięzionych tam zbrodniarzy. Jednak jeden z uwięzionych tam piratów wezwał służące mu okręty, by go odebrały. Niebawem nad podstacją Grimdock zjawiły się inne statki należące do piratów i syndykatów. Przez to nad więziennym księżycem między flotami Nowej Republiki i półświatka zapanował impas i napięcia, które w każdej chwili mogły doprowadzić do wybuchu walk. Ten kryzys był bardzo poważny, ponieważ miał skalę ogólnogalaktyczną. Ewentualna bitwa mogła mieć fatalne skutki dla galaktycznego rządu, ponieważ republikańskie jednostki były mniej liczne i na dodatek pozbawione ciężkiego uzbrojenia. Na ich szczęście, demilitaryzacja nie była w galaktyce powszechnie znana, dzięki czemu piraci nie byli świadomi, iż okręty Nowej Republiki zostały rozbrojone i dzięki temu oni również nie chcieli dopuścić do wybuchu walk. Kiedy republikańska flota gromadziła się nad podstacją Grimdock, jednocześnie Rada Bezpieczeństwa porozsyłała po galaktyce agentów, by przechwycili osoby, które do tego czasu zdołały uciec z więziennego księżyca. Natomiast Han Solo, Lando Calrissian i ich ekipa zdołali powstrzymać obłąkanego szaleńca, [[Fyzen Gor|Fyzena Gora]] od wszczęcia rebelii droidów przeciw ludziom – Gor chciał użyć [[Transmiter Phylanx Redux|swojego urządzenia]], by roboty skonstruowane przez [[Calrissian Enterprises]] zaczęły zabijać istoty żywe. Taka masakra mogła doprowadzić nawet do upadku Nowej Republiki, ale szalony [[Pau'anie|Pau'anin]] został zabity i jego plan w ostatniej chwili został powstrzymany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OS&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni strzał]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Problem z Resztkami Imperium ====&lt;br /&gt;
Choć Imperium Galaktyczne oficjalnie przestało istnieć wraz z końcem galaktycznej wojny domowej, to w galaktyce wciąż istniały grupy będące jego [[Resztki Imperium|pozostałościami]] – powstały one z terenów, które w momencie podpisania Ugody Galaktycznej nadal pozostawały pod kontrolą imperialnych sił, a Nowa Republika ich nie dobiła, gdyż nie łamały (oficjalnie) postanowień traktatu. Do [[9 ABY]] na kolejną rotacyjną stolicę rządu wybrano [[Coruscant]]. W tym właśnie roku we znaki galaktyce dał się przywódca jednej z grup imperialnych niedobitków – [[moff]] [[Gideon]], który w końcowym okresie galaktycznej wojny domowej doprowadził do [[Wielka Czystka Mandalorian|upadku]] [[Mandalora|Mandalory]]. Wszystko zaczęło się, gdy [[Mandalorianie|mandaloriański]] [[łowca nagród]] imieniem [[Din Djarin]] odebrał mu potrzebnego do eksperymentów [[Din Grogu|Grogu]], uprzednio samemu mu go dostarczywszy.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Mandalorianin (odcinek)|Mandalorianin}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Wywołało to konflikt między Gideonem i Djarinem, którego kulminacją była potyczka o jedno z [[Miasto (Nevarro)|miast]] na planecie [[Nevarro]], zakończona wyparciem stamtąd imperialnych.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Odkupienie}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Nieco wcześniej zaś Din był członkiem grupy, która napadła na republikański statek więzienny celem odbicia [[Qin]]a, lecz już po fakcie, kompani zdradzili Mandalorianina, więc ten ich schwytał i zadbał, żeby grupa zbirów stanęła przed sądem Nowej Republiki, która skazała rzezimieszków odpowiedzialnych za atak na rządowy statek na pobyt w kolonii karnej.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Więzień}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy Gideon dalej ścigał Djarina i Grogu, rządy nad miastem na Nevarro objął [[Greef Karga]], który zaczął dbać o jego rozwój. Postanowił on do końca usunąć z planety niedobitki Imperium, więc raz jeszcze poprosił o pomoc Dina. Oni oraz [[Carasynthia Dune]] (była rebeliantka, a obecnie najemniczka) zaatakowali [[Imperialna baza na Nevarro|imperialną bazę]] i całkowicie zniszczyli, dzięki czemu na Nevarro zapanował całkowity spokój, zaś Karga odtąd nawiązał ścisłą współpracę z Nową Republiką (choć nie przyłączył planety do rządu), a jego prawą ręką została Dune, odtąd pełniąca obowiązki strażniczki porządku na Nevarro z republikańskiego ramienia. Podczas wspomnianych akcji, losy Djarina skrzyżowały się z republikańskim pilotem [[Carson Teva|Carsonem Tevą]], który w efekcie został niejako pośrednikiem między działaniami Mandalorianina i Nową Republiką.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Oblężenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Konflikt Dina i Gideona miał kolejną kulminację, gdy moffowi udało się uprowadzić Grogu. Djarinowi udało się zmontować drużynę ratunkową, z którą ruszył na misję odbicia podopiecznego. Zakończyła się ona schwytaniem Gideona, który został następnie przekazany Nowej Republice, która miała go osądzić za jego zbrodnie.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak moff nigdy na proces nie dotarł, gdyż przewożący go prom typu ''Lambda'' został zaatakowany przez podlegających Gideonowi [[Imperialny super komandos|imperialnych super komandosów]], którzy go uwolnili. Dopiero po jakimś czasie ten fakt odkrył Carson Teva, odnajdując wrak promu.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Piraci}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nowa Republika na Coruscant prowadziła [[Program Amnestii]], który polegał na dawaniu drugiej szansy osobom, które wcześniej służyły dla Imperium (pokroju naukowców czy podrzędnych oficerów, którzy jedynie wykonywali rutynowe obowiązki). Osobnicy ci mogli kontynuować swoje prace dla Nowej Republiki w zamian za drugą szansę i puszczenie w niepamięć działalności dla poprzedniego reżimu. Pierwszym etapem w Programie Amnestii był Instytut Reintegracji polegający na lustracji osoby objętej amnestią: sprawdzeniu dawnej imperialnej działalności i ocenieniu stopnia przydatności oraz zagrożenia dla Nowej Republiki oraz wdrożeniu osobnika do nowej, republikańskiej rzeczywistości. Ci, którzy pozytywnie przeszli etap Instytutu Reintegracji, zostawali następnie umieszczeni w Izbie Abolicyjnej – była to wydzielona strefa na Coruscant, w której oni mieszkali, pracowali, a w wolnych chwilach zwiedzali planetę. Miał to być test potwierdzający czy przystosowali się do życia w Nowej Republice i nie wykazują oznak sympatii do Imperium – oceny pod tym kątem dokonywał specjalny droid przesłuchujący. Opuszczenie strefy Izby Abolicyjnej skutkowało odesłaniem z powrotem do Instytutu Reintegracji. Jedną z osób, która trafiła do Programu Amnestii, był doktor [[Penn Pershing]], który wcześniej pracował dla moffa Gideona przy klonowaniu. Był on bardzo zadowolony z możliwości pracowania dla Nowej Republiki, która dała mu godne życie, o którym wcześniej mógł tylko pomarzyć. Gryzło go jedynie, że nie mógł kontynuować badań w swojej specjalizacji – republikanie zakazali klonowania i inżynierii genetycznej, uznając je za etycznie niewłaściwe. Pershing się z tym nie zgadzał, uważając, iż te aspekty nauki mogłyby pomóc ocalić niezliczone życia. Jego wątpliwości wykorzystała [[Elia Kane]], którą Gideon umieścił jako swoją agentkę w Programie Amnestii. Przekonała ona Penna do wkradnięcia się na wrak gwiezdnego niszczyciela, by mógł stamtąd zabrać przyrządy i narzędzia konieczne do prowadzenia jego upragnionych badań w zakresie inżynierii genetycznej. Gdy jednak już byli u celu, okazało się, że Kane wystawiła Pershinga republikańskim służbom, które go aresztowały za opuszczenie wyznaczonej strefy i wtargnięcie na zakazany obszar. Uznano, że doktor ma kłopoty z asymilacją, gdyż imperialna indoktrynacja zostawiła ślad w jego psychice. Penna postanowiono poddać leczeniu za pomocą zmodyfikowanego [[Mitygator klasy 6-0-2|łupieżcy umysłu]] – imperialni używali tego urządzenia do wymazywania pamięci, zaś republikanie złagodzili ich działanie tak, by jedynie pomagały ukoić dawne traumy. Kiedy Pershing już został poddany leczeniu, Kane w tajemnicy podkręciła urządzenie tak, by wymazało doktorowi pamięć – chodziło o to, by nie wyjawił republikanom posiadanej wiedzy i nie zagroził planom Gideona.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Zgromadzenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem Nevarro zostało zaatakowane przez gang piratów pod wodzą [[Gorian Shard|Goriana Sharda]]. Karga wysłał prośbę o pomoc do republikańskiej [[Baza na Adelphi|bazy]] na [[Adelphi]], która była odpowiedzialna za patrolowanie tamtych rejonów. Jednym z jej pilotów był kapitan Teva, który udał się do przełożonych na Coruscant, by uzyskać zgodę na interwencję i wsparcie. Jednak poległ na barierach biurokratycznych – jego przełożeni woleli wpierw zbadać sprawę z uwagi na fakt, że Nevarro jedynie znajdowało się pod protekcją Nowej Republiki, ale do niej nie należało. Carson wiedział, że nim padnie zgoda na interwencję, będzie za późno. Postanowił więc zwrócić się z problemem do Dina Djarina, a ten z kolei przekonał resztę [[Dzieci Straży]] (swojego plemienia) do pomocy i niebawem Mandalorianie uwolnili Nevarro od piratów, niszcząc całkowicie gang.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Piraci}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Po tych wydarzeniach miała miejsce wielka bitwa między Mandalorianami i grupą Resztek Imperium pod wodzą moffa Gideona. Dzieci Straży połączyły siły z [[Nocne Sowy|Nocnymi Sowami]] i ruszyły odzyskać [[Mandalora|Mandalorę]]. Tam spotkali się z imperialnymi super komandosami, co doprowadziło do [[Wyzwolenie Mandalory|batalii]] zakończonej śmiercią Gideona i usunięciem stamtąd imperialnych, dzięki czemu Mandalorianie odzyskali swoją kolebkę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Mando|Powrót (The Mandalorian)|Powrót}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Podziały w rządzie ====&lt;br /&gt;
Po zakończeniu wojny z Imperium, Mothma jeszcze przez jakiś czas pozostawała głową państwa. Za jej rządów wszystko układało się poprawnie, lecz było to spowodowane charyzmą samej Mon. Dopiero jej odejście ukazało jak słabe jest stanowisko kanclerza. Żaden z następców Chandrilanki nie dorównywał jej umiejętnościom politycznym, przez co nie byli oni w stanie sprawować właściwych rządów i powszechnie byli uważani za bezużytecznych. W efekcie Senat pogrążał się w coraz większym chaosie, stagnacji i podziałach. Do [[28 ABY]] w galaktycznym parlamencie wykrystalizowały się dwie frakcje: [[Populiści]], którzy nade wszystko cenili sobie niezależność i domagali się zwiększenia autonomii planet członkowskich oraz [[Centryści]] mocno ceniący prawo i porządek i domagający się silnego rządu oraz wojska. Co prawda relacje między stronnictwami były uważane za poprawne, lecz napięcie rosło z każdym dniem, a w najgorszych przypuszczeniach Leia Organa (popierająca Populistów) obawiała się nawet rozłamu w rządzie. Obie partie ciągle wykłócały się o błahe rzeczy, co poważnie utrudniało podejmowanie decyzji koniecznych do normalnego funkcjonowania Nowej Republiki i radzenia sobie z zewnętrznymi zagrożeniami takimi jak przestępczy bossowie i imperialni lojaliści, którzy siali zamęt w galaktyce. Efektem tego marazmu był między innymi wzrost bezprawia, co pokazał [[Misja na Bastathę|incydent]] z [[Kartel Rinnrivina Di|kartelem]] [[Rinnrivin Di|Rinnrivina Di]]. Z kolei wśród zwykłych obywateli Senat stawał się obiektem coraz większych kpin i żartów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W związku z niemożnością Nowej Republiki do sprawowania silnych rządów i pogrążania się w biurokratycznej stagnacji, senator [[Carise Sindian]] popierająca Centrystów zaproponowała zniesienie słabego urzędu kanclerza i zastąpienie go silniejszym [[Pierwszy senator|pierwszym senatorem]], który miałby szerszy zakres władzy oraz decyzyjny głos w sprawach gospodarczych i wojskowych. W jej założeniu wtedy politycy i żołnierze znów mieliby przed kim odpowiadać, a Nowa Republika zostałaby w końcu wyprowadzona z marazmu. Jej wystąpienie spotkało się z oburzeniem ze strony Populistów, gdy głos zabrał [[Ransolm Casterfo]] również będący centrystą. Powołując się na frustrację z powodu bezsilności Senatu zdołał przekonać resztę senatorów do natychmiastowego głosowania nad pomysłem z pierwszym senatorem. Projekt został pomyślnie przegłosowany, gdyż poparły go planety neutralne w sporze między Populistami i Centrystami. Dla tych pierwszych była to wielka klęska polityczna, gdyż oni byli mocniej przywiązani do wartości przyświecających założeniu Nowej Republiki, natomiast dla tych drugich efekt był dokładnie odwrotny – dla nich przegłosowanie projektu z nowym urzędem głowy państwa było ogromnym sukcesem. Jednakże paradoksalnie dla często niezgadzających się ze sobą Populistów wyłonienie swojego kandydata na pierwszego senatora było łatwiejsze niż dla Centrystów, którzy cenili kontrolę i co za tym idzie również samokontrolę. Spowodowane było to faktem, że ci pierwsi z łatwością dostrzegli osobę w swoich szeregach wystarczająco silną i charyzmatyczną, by doceniali ją nawet przeciwnicy polityczni. Była to Leia Organa, która zgodziła się kandydować, gdyż nie zamierzała pozwolić na zwycięstwo Centrystom, gdyż według Populistów miałoby to opłakane skutki dla galaktyki i danie jej nowego [[Imperator Galaktyczny|imperatora]]. Z kolei Centryści mieli trudności z wystawieniem swojego kandydata, gdyż w ich szeregach nie tylko było więcej silnych osobistości, lecz także ich liderzy byli bardzo spragnieni władzy i nie zamierzali przepuścić okazji do jej zwiększenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie miał miejsce [[zamach serwetkowy]]. Polegał on na tym, że ktoś podłożył bombę w budynku konferencyjnym Senatu, gdy miało tam miejsce spotkanie ważnych reprezentantów Populistów. Jednak nikt nie zginął, gdyż Leii Organie zostawiono ostrzeżenie i księżniczka nie straciwszy przytomności umysłu wszczęła alarm i wyprowadziła wszystkich z budynku tuż przed eksplozją bomby. Dzięki temu obyło się bez ofiar śmiertelnych – jedynie niektórzy odnieśli mniej lub bardziej poważne obrażenia. Ważniejsze były konsekwencje, które zamach serwetkowy wywołał w opinii publicznej – obecny kryzys polityczny pogłębił się do stanu krytycznego. Populiści zaczęli oskarżać Centrystów, że zorganizowali atak, by usprawiedliwić dążenia do wprowadzenia władzy absolutnej, natomiast Centryści odgryzali się im mówiąc, iż Populiści sami podłożyli bombę w budynku konferencyjnym, by wykreować się na ofiary i męczenników. Rozłam w Senacie pogłębił się do tego stopnia, że nad Nową Republiką zawisła groźba kryzysu konstytucyjnego, a w konsekwencji upadku rządu i wojny na skalę galaktyczną. Sprawcami zamachu serwetkowego byli [[Amaxinowie]] i dowodząca nimi [[Arliz Hadrassian]] – była imperialna pilot i oficer IBB, która szkoliła wojowników jako forpocztę przyszłego ataku Najwyższego Porządku na galaktykę. Ich akcja okazała się skuteczna, gdyż mieli wtykę w Senacie – współpracowała z nimi skorumpowana przywódczyni Centrystów, Carise Sindian, która nie była lojalna wobec Nowej Republiki i potajemnie sympatyzowała z Najwyższym Porządkiem. Powodem zorganizowania zamachu było śledztwo jakie Leia Organa i Ransolm Casterfo podjęli w sprawie kartelu Rinnrivina Di – zaczęli się oni domyślać, iż ktoś dużo potężniejszy pomógł niktoańskiemu kartelowi zdobyć jedną z najsilniejszych pozycji w półświatku galaktyki (stali za tym oczywiście Amaxinowie i Najwyższy Porządek). Obaj senatorowie ramię w ramię – populistka i centrysta – wzywali Senat do prowadzenia śledztwa, a zostanie pierwszym senatorem przez Organę mogłoby zdecydowanie popchnąć sprawę do przodu. W związku z tym, by oddalić ryzyko zdemaskowania, Sindian powiedziała Hadrassian, że potrzebny im będzie element rozproszenia. Senator z [[Arkanis]] miała na myśli skandal lub odległą katastrofę, lecz post-imperialna zdecydowała się posunąć aż do zamachu w Senacie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo kandydatem Populistów na stanowisko pierwszego senatora miała zostać Leia Organa, która ze swoją kadencją wiązała nadzieje na ukrócenie biurokracji i zaprowadzenie ładu w Nowej Republice. Gdy jednak miała oficjalnie zostać ogłoszona kandydatką, Ransolm Casterfo niespodziewanie ujawnił, że jest ona córką [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]], a ta się przyznała, gdyż wolała otrzymać jeden niszczący karierę cios, niż być systematycznie i powoli wykańczana mentalnie przez resztę życia. W efekcie Organa stała się obiektem nagonki ze strony obywateli galaktyki i była zmuszona złożyć rezygnację. Jakiś czas później Populiści zdołali wyłonić nowego kandydata, którym został przewodzący partią [[Tai-Lin Garr]] – Centryści do tego czasu nadal nie zdołali wybrać własnego kandydata. Natomiast Leia wraz z [[C-3PO]], [[Joph Seastriker|Jophem Seastrikerem]] i [[Greer Sonnel]] udała się z [[Misja na Sibensko|misją]] na [[Sibensko]], by dokonać infiltracji [[Podwodne miasto na Sibensko|głównej bazy]] Amaxinów i zdobyć dowody na ich przygotowania do ataku na Nową Republikę. Podczas operacji na odsiecz przybył jej Han Solo i walcząc z myśliwcami amaxińskich wojowników przypadkowo doprowadzili do zniszczenia podwodnego miasta, co oznaczało zagładę lwiej części sił Amaxinów i pozbycie się zagrożenia z ich strony. Gdy Organa miała przedstawiać dowody przed Senatem, Casterfo wpierw wsparł ją głosem w kworum senatorów, by w ogóle mogła przemówić, a kiedy już do tego doszło, Ransolm ponownie się za nią wstawił, poręczając za wysiłki Leii i pokazując własne dowody zdobyte na [[Daxam IV|Daxamie IV]]. Był to jeden z nielicznych uczciwych polityków, który miał swoje zasady i za nic nie zamierzał dać się skorumpować, choć wcześniej zaprzepaścił na zawsze szanse zaprzyjaźnienia się z Organą. Sprzeniewierzył się tym samym woli przywódców Centrystów, którzy woleliby, żeby w takiej sytuacji nie ujawnił prawdy. Dziesięć dni później miał miejsce pierwszy wiec wyborczy Garra, podczas którego został on zamordowany przez Arliz Hadrassian, która zamierzała się odegrać zarówno na sprawcach fiaska jej planów jak i na Carise Sindian, która po zniszczeniu bazy na Sibensko odwróciła się od niej. Post-imperialna po dokonaniu zabójstwa popełniła samobójstwo, lecz dzięki dowodom zdobytym przez Leię udało się oskarżyć Arliz o zamach serwetkowy i o sponsorowanie kartelu Rinnrivina Di. Wtedy też Ransolm Casterfo został wrobiony we współpracę z Hadrassian, gdyż nagranie z Daxama IV, które publicznie udostępnił zostało tak przerobione, by sprawiał on wrażenie orędownika i sojusznika Amaxinów. Miał zostać osądzony na rodzinnej planecie, a ponieważ pomagał w przywróceniu kary śmierci na [[Riosa|Riosie]], oznaczało to, iż zostanie stracony. Stała za tym Sindian, gdyż jej plany odnośnie utworzenia fundamentów pod przyszłe rządy Najwyższego Porządku znalazły się niebezpiecznie blisko odkrycia i musiała oddalić to ryzyko, a nieskorumpowany człowiek jakim był Casterfo mógł stanowić dla niej w przyszłości zagrożenie. Po tej tragedii Senat jednomyślnie ogłosił żałobę i uznał, że sytuacja polityczna jest zbyt napięta, by w najbliższej przyszłości planować wybory pierwszego senatora. Chaos panujący w Senacie, bezczynność rządu w sprawie mogących czyhać na galaktykę zagrożeń i w końcu wrobienie niewinnego polityka, który jako jeden z nielicznych wykazywał się uczciwością uświadomiły Organie, że Nowa Republika jest do cna skorumpowana i zepsuta i nie ma dla niej szans na zmiany na lepsze. W związku z tym Leia zdecydowała się założyć [[Ruch Oporu]] – niezależną organizację militarną, która miała w przyszłości bronić galaktyki przed podobnymi zagrożeniami jak Amaxinowie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Upadek rządu ===&lt;br /&gt;
Ostatecznie pomysł z pierwszym senatorem w ogóle nie wszedł w życie i to kanclerz pozostał głową państwa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PMSI&amp;quot; /&amp;gt; W [[29 ABY]] swoje istnienie przed galaktyką oficjalnie ujawnił Najwyższy Porządek. Wtedy to część światów Nowej Republiki dokonała secesji i dołączyła do post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruch Oporu zaczął walczyć ze spadkobiercami Imperium chcąc przekonać republikanów, że to zagrożenie dla galaktyki. Część senatorów potajemnie wspierała post-imperialnych, a część buntowników,&amp;lt;ref name=&amp;quot;PDEC&amp;quot; /&amp;gt; lecz oficjalnie Nowa Republika pozostawała neutralna wobec tego konfliktu, nie uważając spadkobiercy Imperium za zagrożenie. Jednak Najwyższy Porządek zdając sobie sprawę z potajemnego poparcia rządu dla Ruchu Oporu, zdecydował się w [[34 ABY]] użyć [[Baza Starkiller|Bazy Starkiller]] do [[Zniszczenie układu Hosnian|zniszczenia]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] wliczając w to planetę [[Hosnian Prime]] – ówczesną stolicę Nowej Republiki. W wyniku ataku został unicestwiony Senat i stacjonująca nad globem flota,&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot; /&amp;gt; a ustrój polityczny galaktyki legł w gruzach i światy zastraszone demonstracją potęgi Najwyższego Porządku zaczęły kapitulować jeden po drugim, choć wiele z nich już wcześniej dało się skusić propagandzie post-imperialnych, która obiecywała bezpieczeństwo. Sama Nowa Republika po ataku na układ Hosnian co prawda wciąż istniała, ale znalazła się w rozsypce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Gdy jednak post-imperialni zaczęli rosnąć w siłę, rząd oficjalnie się rozpadł, a galaktyka pogrążyła w [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RR&amp;quot;&amp;gt;''[[Z popiołów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJEE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Siły zbrojne ==&lt;br /&gt;
Jako, że Nowa Republika powstała z Sojuszu Rebeliantów, odziedziczyła po nim wszelkie siły militarne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wojska planetarne ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Armia Nowej Republiki}}&lt;br /&gt;
Po zwycięstwie nad Endorem, do sił Nowej Republiki zaczęli masowo ściągać ochotnicy z wielu planet, których sukces nad lesistym księżycem i wynikający z tego paraliż Imperium zachęcił do walki o wolność galaktyki. Głównodowodzącym sił lądowych Nowej Republiki po bitwie o Endor został generał [[Carlist Rieekan]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Flota ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Flota Obronna Nowej Republiki}}&lt;br /&gt;
We flocie Nowej Republiki znalazły się okręty używane przez Rebelię. Jednak dzięki zwycięstwu nad Endorem i przejściu z partyzantki na wojnę pozycyjną, Nowa Republika mogła rozpocząć ich masową produkcję, co sprawiło, że Imperium już nie miało przewagi liczebnej. Głównodowodzącym floty Nowej Republiki po bitwie o Endor został [[admirał floty]] [[Gial Ackbar]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Siły myśliwskie ===&lt;br /&gt;
Nowa Republika również myśliwce odziedziczyła po Rebelii, jednak w przeciwieństwie do Sojuszu miała możliwość ich masowej produkcji, co zniwelowało przewagę liczebną imperialnych TIE-ów, a biorąc pod uwagę ich przewagę jakościową nad myśliwcami Imperium, Nowa Republika zyskała w tym obszarze technologii zbrojeniowej zdecydowaną wyższość. Myśliwce były zaprojektowane w zależności od zadań do jakich były przeznaczone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Astrografia ==&lt;br /&gt;
Terytorium Nowej Republiki obejmowało dziesiątki tysięcy układów planetarnych od [[Światy Jądra|Światów Jądra]] aż po Zewnętrzne Rubieże, lecz mimo to nie kontrolowała aż tylu systemów, co Imperium czy nawet poprzednia Republika, gdyż pomimo idealistycznych celów nie zdołała przekonać do siebie wszystkich planet, które przed wojnami klonów chciały opuścić główny galaktyczny rząd. Nową Republikę wyróżniał przede wszystkim system stołecznych planet – stolica tego rządu była rotacyjna zmieniając się co jakiś czas i nie trzymała się wyłącznie w Światach Jądra. Powodem takiej decyzji była chęć uniknięcia błędów Republiki Galaktycznej, która faworyzowała układy z centrum galaktyki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PMSI&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''Gwiezdnych wojen'' ==&lt;br /&gt;
W [[Legendy|Legendach]], Nowa Republika była państwem utworzonym przez Sojusz dla Przywrócenia Republiki cztery lata po bitwie o [[Yavin 4|Yavin]]. Po raz pierwszy pojawiła się w [[Trylogia Thrawna|trylogii Thrawna]] [[Timothy Zahn|Timothy'ego Zahna]] zaczynającej się w [[9 ABY]]. W kanonie Nowa Republika została wspomniana po raz pierwszy w opisie dodatku ''Battle of Jakku'' do gry ''[[Battlefront (DICE)|Battlefront]]''. Rozszerzenie zaprezentowało bitwę o Jakku, której skutkiem są liczne wraki na powierzchni planety pojawiające się w filmie ''[[Przebudzenie Mocy]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DLC&amp;quot;&amp;gt;[http://starwars.ea.com/starwars/battlefront/news/jakku-pre-order-offer Star Wars™ Battlefront™ Release Date and Battle of Jakku Pre-Order Offer] na stronie starwars.ea.com&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=*''[[Koniec i początek]]'' {{S|Pierwsze pojawienie, równolegle z ''Utraconymi gwiazdami''}}&lt;br /&gt;
*{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron: Kuat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]'' {{S|Pierwsze pojawienie, równolegle z ''Końcem i początkiem''}}&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&lt;br /&gt;
*''[[Battlefront II (DICE)]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni strzał]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Mandalorian]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Więzy krwi|powieść}}&lt;br /&gt;
*''[[Before the Awakening]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ruch Oporu|serial}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}} {{TWa}}&lt;br /&gt;
*''[[Z popiołów]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]'' {{TWa}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Star Wars Book: Expand your knowledge of a galaxy far, far away]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront|DICE}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|the-new-republic|The New Republic}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Kanoniczne Rządy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rządy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Nowa Republika|*]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Nová republika]]&lt;br /&gt;
[[de:Neue Republik]]&lt;br /&gt;
[[en:New Republic]]&lt;br /&gt;
[[es:Nueva República]]&lt;br /&gt;
[[fr:Nouvelle République]]&lt;br /&gt;
[[ko:신공화국]]&lt;br /&gt;
[[it:Nuova Repubblica/Canone]]&lt;br /&gt;
[[hu:Új Köztársaság]]&lt;br /&gt;
[[ja:新共和国]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Nova República]]&lt;br /&gt;
[[ru:Новая Республика/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Uusi tasavalta]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja:Obrona_Naboo&amp;diff=519429</id>
		<title>Dyskusja:Obrona Naboo</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja:Obrona_Naboo&amp;diff=519429"/>
		<updated>2026-04-02T10:14:48Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Power of the Light Side przeniósł stronę Dyskusja:Bitwa o Theed do Dyskusja:Obrona Naboo&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Kwestia nazwy ==&lt;br /&gt;
Tak się zastanawiam, czy zmiana nazwy faktycznie była konieczna. W końcu bitwa toczyła się o los całej planety, a nie tylko jednego miasta. [[Archiwista:Power of the Light Side|Power of the Light Side]] ([[Dyskusja Archiwisty:Power of the Light Side|dyskusja]]) 12:28, 31 mar 2019 (CEST)&lt;br /&gt;
:Still. Jest to oficjalna nazwa, więc zotaje.--{{Signstraznik|Totus}} 22:36, 31 mar 2019 (CEST)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Bitwa_o_Theed&amp;diff=519428</id>
		<title>Bitwa o Theed</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Bitwa_o_Theed&amp;diff=519428"/>
		<updated>2026-04-02T10:14:48Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Power of the Light Side przeniósł stronę Bitwa o Theed do Obrona Naboo&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;#PATRZ [[Obrona Naboo]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Obrona_Naboo&amp;diff=519427</id>
		<title>Obrona Naboo</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Obrona_Naboo&amp;diff=519427"/>
		<updated>2026-04-02T10:14:47Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Power of the Light Side przeniósł stronę Bitwa o Theed do Obrona Naboo&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Squadrons]]''}}&lt;br /&gt;
{{Bitwa&lt;br /&gt;
|foto.jpg = BattleOfTheed.png&lt;br /&gt;
|Bitwa = Obrona Naboo&lt;br /&gt;
|Konflikt = [[Galaktyczna wojna domowa]]&lt;br /&gt;
|Data = [[4 ABY]]&lt;br /&gt;
|Miejsce = [[Naboo]]&lt;br /&gt;
|Wynik = Zwycięstwo rebeliantów.&lt;br /&gt;
|1. walcząca strona = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Królewskie Siły Bezpieczeństwa Naboo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|2. walcząca strona = [[Imperium Galaktyczne]]&lt;br /&gt;
|Dowódcy 1. strony = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Książę|Księżniczka]] [[Leia Organa]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]] [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Porucznik]] [[Shara Bey]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Dowódcy 2. strony = [[Kapitan]] [[Lerr Duvat]]&lt;br /&gt;
|Siły 1. strony = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Krążownik MC80|MC80]] ''[[Restoration]]''&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;''[[Mellcrawler II]]''&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Myśliwiec A/SF-01 B-wing|B-wingi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;3 [[Myśliwiec N-1|N-1]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Okręt wsparcia UT-60D U-wing|U-wingi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Armia Sojuszu Rebeliantów]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Siły 2. strony = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|Gwiezdny niszczyciel typu ''Imperial-II'']] ''[[Torment]]''&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;72 [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwce]] [[TIE]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Myśliwiec TIE/in|TIE Interceptory]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;16 satelitów zmieniających pogodę&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Prom transportowy typu T-4a Lambda|Promy typu ''Lambda'']]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Krążownik typu Gozanti|Krążowniki typu ''Gozanti'']]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Szturmowiec|Szturmowcy]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[All Terrain Armored Transport|AT-AT]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[All Terrain Scout Transport|AT-ST]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Straty 1. strony = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Kilka myśliwców&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Wielu żołnierzy&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Straty 2. strony = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Wszystkie satelity&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Mnóstwo TIE-ów&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Wielu szturmowców&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Kilka maszyn kroczących&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Obrona Naboo''' lub '''bitwa o Theed''' była starciem między [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]], a połączonymi siłami [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]] i [[Królewskie Siły Bezpieczeństwa Naboo|Królewskich Sił Naboo]]. Miała miejsce około 20 dni po [[Bitwa o Endor|bitwie o Endor]] i stanowiła część [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]]. Zakończyła się porażką sił Imperium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wstęp ==&lt;br /&gt;
Około dwudziestu dni po bitwie o [[Endor]], [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]] poleciała wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]] na [[Naboo]], by spotkać się z królową tej planety [[Sosha Soruna|Soshą Soruną]] w celu zdobycia jej poparcia dla tworzącej się [[Nowa Republika|Nowej Republiki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym czasie Imperium realizowało [[Operacja Popiół|Operację Popiół]] polegającą na ukaraniu światów sprzeciwiających się jego rządom poprzez wywołanie katastrofalnych zmian w pogodzie za pomocą eksperymentalnych satelitów. Celem operacji było zastraszenie zbuntowanych [[Planeta|planet]]. Jednak ofiarą działań Imperium stało się również lojalne mu [[Vardos]], przez co [[Iden Versio]] i [[Del Meeko]] – członkowie elitarnego [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]] – podjęli decyzję o opuszczeniu imperialnych szeregów, a następnie poddali się rebeliantom. Zostali sprowadzeni na pokład ''Restoration'', gdzie wyjawili [[generał]]owi [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissianowi]] wszystko co wiedzieli o Operacji Popiół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednocześnie miał również miejsce [[Atak na Wretch of Tayron|atak]] rebelianckiego oddziału [[Tropiciele|Tropicieli]] na tajną [[Wretch of Tayron|placówkę]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]] na [[Tayron]]ie. Po pokonaniu imperialnych, żołnierze Sojuszu przeszukali komputery placówki, gdzie [[C-3PO]] również znalazł informacje o Operacji Popiół i dowiedział się, iż celem ataku Imperium stała się Naboo. Dowodzący oddziałem Tropicieli [[Han Solo]] przekazał tę wieść Calrissianowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Lando bezzwłocznie wyruszył na Naboo. Iden i Del postanowili dołączyć i otrzymali własne X-wingi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przebieg ==&lt;br /&gt;
=== Walki w kosmosie ===&lt;br /&gt;
Gdy imperialny [[gwiezdny niszczyciel]] typu ''[[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|Imperial-II]]'' ''[[Torment]]'' przybył do [[Układ Naboo|układu]], kapitan [[Lerr Duvat]] nakazał wypuścić satelity, które wywoływały na planecie gwałtowne zjawiska pogodowe, oraz zagłuszać wszelkie sygnały wychodzące z planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI2&amp;quot; /&amp;gt; Tymczasem w [[Theed]] porucznik Bey domyśliła się, iż za atakiem stoją pozostałości sił Imperium i razem z Leią Organą postanowiły stawić opór. Pomogła im w tym [[królowa]] Soruna, która udostępniła im stare maszyny typu [[Myśliwiec N-1|N-1]] oraz wyruszyła z nimi. Ze względu na swoje doświadczenie w walce myśliwskiej, dowództwo zostało przekazane porucznik Bey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłszy się przestrzeni kosmicznej, Bey nakazała Organie oraz Sorunie niszczenie satelitów, podczas gdy ona sama planowała odciągnąć od towarzyszek uwagę niszczyciela z którego pokładu po chwili wystartowały myśliwce [[Myśliwiec TIE/ln|TIE]], które ruszyły na [[myśliwiec kosmiczny]] porucznik Bey. Ze względu na przewagę wroga, księżniczka Organa odłączyła się od królowej i ruszyła na pomoc pani porucznik. Do walki włączyły się kolejne myśliwce TIE, lecz wtedy do układu wskoczyła grupa ratunkowa pod dowództwem Lando Calrissiana składająca się z [[Krążownik kalamariański|kalamariańskiego krążownika]] [[Krążownik MC80|MC80]] ''[[Restoration]]'', [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących [[Eskadra Ryzykantów|Eskadrę Ryzykantów]], [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]], [[Myśliwiec A/SF-01 B-wing|B-wingów]] oraz statku ''[[Mellcrawler II]]'', na którym przebywał Lando.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt; Wydał on myśliwcom natychmiastowy rozkaz do ataku na co Leia stwierdziła, że ma on idealne wyczucie czasu i nakazała sformować wokół niej szyk. Dowodzący Eskadrą Ryzykantów [[Shriv Suurgav]] oznajmił Calrissianowi, by chronił Organę, a sam ze swoimi podwładnymi postanowił zająć się zniszczeniem pozostałych satelitów. Nagle księżniczka wychwyciła sygnaturę cieplną pod satelitami w centrum, na co Meeko uznał, iż musi to być rdzeń zasilania termicznego i Organa postanowiła, by właśnie na tych rdzeniach rebelianci skupili ostrzał. Kiedy Iden zniszczyła dwie satelity, Shriv nakazał jej i Delowi, by swoją główną uwagę skupili na TIE-ach. Przedtem jeszcze Versio zniszczyła kolejną trójkę satelitów i ruszyła w stronę ich kolejnej gromady, gdzie już roiło się od imperialnych myśliwców. Wyeliminowanie eksperymentalnych satelitów było dla sił Rebelii priorytetem z dwóch powodów: pierwszym było uratowanie Theed, a drugim umożliwienie ''Restoration'' zaatakowanie ''Tormenta''. Kiedy zostały zniszczone satelity znajdujące się bezpośrednio przy niszczycielu, Versio spytała czy zostały jeszcze jakieś. Organa oznajmiła jej, iż wraz z królową Soruną i porucznik Bey zajmą się pozostałymi satelitami, a Eskadra Ryzykantów ma odtąd skupić się na gwiezdnym niszczycielu. Po chwili zjawiły się Y-wingi stanowiące kluczową rolę do zniszczenia ''Tormenta'', więc [[Jemini Shin]] nakazał pilnowanie bombowców. Iden stwierdziła, że należy skupić ogień na generatorach [[Tarcza ochronna|osłon]] niszczyciela, na co obudzony Shriv odparł jej, iż nie ona tu dowodzi i powtórzył jej polecenie, jednak Jemini zaznaczył, że priorytetem jest przechwycenie TIE-ów atakujących Y-wingi. Choć kilka z nich zostało zestrzelonych, to zdołały one wykonać swoje zadanie, przez co ''Torment'' stracił osłony, a ''Restoration'' otworzył w jego kierunku ogień doprowadzając do zniszczenia gwiezdnego niszczyciela z którego wyruszyły mniejsze imperialne statki. Iden znając imperialny protokół nakazujący wycofanie się w bezpieczne miejsce poinformowała resztę rebeliantów, iż promy Imperium polecą do Theed. Leia nakazała myśliwcom Sojuszu podążać za nią na odsiecz stolicy Naboo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt; W międzyczasie Sosha Soruna zniszczyła ostatniego satelitę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Walki na powierzchni ===&lt;br /&gt;
Imperialni przypuścili atak na Theed dokonując desantu [[All Terrain|maszyn kroczących]] i [[Szturmowiec|szturmowców]] w [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promach typu ''Lambda'']]. Stołeczne miasto posiadało system obronny, który był w stanie powstrzymać inwazję Imperium. Przed [[Wojny klonów|wojnami klonów]] bowiem ówczesna królowa Naboo przygotowała planetę na wypadek inwazji. Był to potężny impuls jonowy zdolny dezaktywować każdy sprzęt jaki znalazł się w jego zasięgu i mający chronić [[Pałac królewski w Theed|pałac]]. Problem polegał na tym, że stacje przekaźnikowe zostały uszkodzone przez burzę wywołaną przez imperialne satelity. W związku z tym Leia utworzyła dwie dwuosobowe ekipy, które miały się rozdzielić i naprawić stacje. Pierwszą parę tworzyli ona i Del, a drugą Shriv i Iden. Po wykonaniu zadania rebelianci mieli spotkać się w królewskim pałacu. Organa i Meeko wpierw udali się na pobliski rynek, gdzie trwała młócka między żołnierzami Sojuszu i szturmowcami. Rebelianci zabezpieczyli w końcu teren wykurzając imperialnych i goniąc ich zza osłon. Wtedy Meeko wziął się za naprawianie stacji umiejscowionej na rynku. W międzyczasie Versio i Suurgav zdołali włączyć pierwszą stację i przeszli do kolejnej. Po chwili druga fala szturmowców przypuściła szturm na rynek, lecz żołnierze Rebelii dowodzeni przez Organę utrzymali się wystarczająco długo, by Meeko mógł zrobić swoje. Kiedy druga fala ataku Imperium została odparta, sektor z rynkiem był już zabezpieczony i Leia i Delem ruszyli do kolejnego. Po drodze minęli barykadę na którą nacierał [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]]. Pod naporem imperialnych, rebelianci chcieli się wycofać, lecz księżniczka wezwała bombowce do ataku na maszyny kroczące. Udało jej się skutecznie naprowadzić Y-wingi, dzięki czemu zniszczyły one pewnego [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]]. Jednak Imperium nie zamierzało odpuszczać i cały czas przysyłało kolejne promy. W końcu Leia i Del dotarli do ogrodu, gdzie znajdował się kolejny przekaźnik. Trwała tam bliska wymiana ognia i Organa rozkazała nasilić ostrzał na szturmowców, by móc opanować ten teren i wziąć się za naprawę stacji. W końcu udało się oczyścić ogród z imperialnych i Meeko mógł się wziąć za naprawy. W międzyczasie Versio i Suurgav uruchomili kolejną stację, ale zostali zaatakowani przez maszynę kroczącą, przez co nie byliby w stanie wrócić do kompanów. Organa kazała im wytrwać do czasu aż możliwe byłoby uruchomienie impulsu jonowego. Po chwili imperialne posiłki zaatakowały ogród, lecz rebeliancki ogień zaporowy zdołał ich powstrzymać na tyle długo, aby Del naprawił przekaźnik. Kiedy teren został oczyszczony ze szturmowców, Leia rozkazała rebeliantom przegrupować się przy pałacu, gdzie Del miał zdetonować impuls jonowy. 70 żołnierzy Sojuszu próbowało powstrzymać napór imperialnych. Jednak szturmowcy byli liczniejsi, a na dodatek wpierały ich maszyny kroczące i nawet myśliwce TIE dokonywały nalotów. W związku z tym księżniczka Organa prowadziła działania opóźniające stopniowo wycofując siły Rebelii w stronę pałacu, które w końcu zajęły ostatnią linie obronną tuż przy wejściu. Tam Leia rozkazała podwładnym zatrzymać szturmowców na schodach wiodących do pałacu. Kiedy impuls jonowy był już gotowy do detonacji, rebelianci skryli się wewnątrz pałacu, aby impuls nie unieruchomił ich broni. Po chwili potężny ładunek jonowy objął teren wokół pałacu, co unieszkodliwiło broń szturmowców, maszyny kroczące, a nawet kilka TIE-ów, które się rozbiły. Kiedy rebelianci wybiegli na zewnątrz, imperialni się poddali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Skutki ==&lt;br /&gt;
Bitwa zakończyła się porażką sił Imperium i uratowaniem Naboo przed staniem się niezdatną do życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RI3&amp;quot; /&amp;gt; Jednak Operacja Popiół była kontynuowana na innych planetach.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po walkach w Theed, Iden Versio i Del Meeko oficjalnie zdecydowali się dołączyć do Sojuszu Rebeliantów, a Leia Organa powitała ich już w Nowej Republice.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 3]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Card Trader]]'' {{1stIDa|Bitwa o Theed}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Encyclopedia: The Comprehensive Guide to the Star Wars Galaxy]]'' {{1stIDa|Obrona Naboo}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Bitwy galaktycznej wojny domowej|Naboo]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Schlacht von Naboo (4 NSY)]]&lt;br /&gt;
[[en:Battle of Theed]]&lt;br /&gt;
[[es:Batalla de Theed]]&lt;br /&gt;
[[fr:Bataille de Naboo (Guerre Civile Galactique)]]&lt;br /&gt;
[[ja:ナブーの戦い（銀河内戦）]]&lt;br /&gt;
[[ru:Битва при Набу (Галактическая гражданская война)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Obrona_Naboo/Legendy&amp;diff=519426</id>
		<title>Obrona Naboo/Legendy</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Obrona_Naboo/Legendy&amp;diff=519426"/>
		<updated>2026-04-02T10:14:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Przekierowanie do Bitwa o Ohma-D'un&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;#REDIRECT [[Bitwa o Ohma-D'un]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Obrona_Naboo/Legendy&amp;diff=519425</id>
		<title>Obrona Naboo/Legendy</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Obrona_Naboo/Legendy&amp;diff=519425"/>
		<updated>2026-04-02T10:14:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Power of the Light Side przeniósł stronę Obrona Naboo na Obrona Naboo/Legendy, bez pozostawienia przekierowania pod starym tytułem&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Kasowanko}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Kezarat&amp;diff=519424</id>
		<title>Kezarat</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Kezarat&amp;diff=519424"/>
		<updated>2026-04-02T08:14:55Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|nazwa=''Kezarat''}}&lt;br /&gt;
{{Pojazd&lt;br /&gt;
|foto = Kezarat.png&lt;br /&gt;
|nazwa = ''Kezarat''&lt;br /&gt;
|pełna_nazwa = &lt;br /&gt;
|data_skonstruowania = &lt;br /&gt;
|data_zniszczenia = &lt;br /&gt;
|producent = &lt;br /&gt;
|model = &lt;br /&gt;
|rodzaj = [[Tankowiec]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW29&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|długość = &lt;br /&gt;
|wysokość = &lt;br /&gt;
|szerokość = &lt;br /&gt;
|silniki = &lt;br /&gt;
|przyspieszenie_maksymalne = &lt;br /&gt;
|prędkość_(atmosfera) = &lt;br /&gt;
|prędkość_(kosmos) = &lt;br /&gt;
|hipernapęd = &lt;br /&gt;
|uzbrojenie = &lt;br /&gt;
|kadłub = &lt;br /&gt;
|osłony = &lt;br /&gt;
|załoga = &lt;br /&gt;
|pasażerowie = &lt;br /&gt;
|ładowność = &lt;br /&gt;
|cena = &lt;br /&gt;
|rola = Transport paliwa&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW29&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|właściciele = &lt;br /&gt;
|przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gildia Byne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW29&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Konwój Kezarat|Konwój ''Kezarat'']]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW29&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kolonia Kezarat|Kolonia ''Kezarat'']]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW31&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''''Kezarat''''' był [[Tankowiec|tankowcem]] należącym do [[Gildia Byne|Gildii Byne]]. W [[Era Wielkiej Republiki|czasach]] [[Republika Galaktyczna|Wielkiej Republiki]] jako największy spośród reszty znalazł się wśród 200 [[Statek kosmiczny|statków]], które w ramach [[Konwój Kezarat|Konwoju ''Kezarat'']] miały dostarczyć ogromny transport paliwa na [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW29&amp;quot; /&amp;gt; Konwój niespodziewanie trafił jednak do [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzeni]], skąd jak się okazało, nie byli w stanie się wydostać. Na miejscu padali ofiarami ataków [[Nihilowie|Nihilów]], a gdy ich agresja ustała, tankowce złączyły się i wspólnie założyły społeczność, którą nazwano [[Kolonia Kezarat|Kolonią ''Kezarat'']]. Przez setki lat tkwili w Bezprzestrzeni,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW31&amp;quot; /&amp;gt; aż trafiła na nich [[Bohaterowie Yavina|grupa]] [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebeliantów]] dowodzona prze [[Leia Organa|Leię Organę]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW30&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; którzy dzięki [[Silnik ścieżki|silnikowi ścieżki]] pomogli chętnym spośród mieszkańców opuścić okolicę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]'' {{1st}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Transportowce]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Kezarat]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Djinn_Altis&amp;diff=519294</id>
		<title>Djinn Altis</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Djinn_Altis&amp;diff=519294"/>
		<updated>2026-03-30T10:50:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = &lt;br /&gt;
|Imię = Djinn Altis&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = &lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = &lt;br /&gt;
|Rasa = &lt;br /&gt;
|Wzrost = &lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &lt;br /&gt;
|Kolor oczu = &lt;br /&gt;
|Kolor skóry = &lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ścieżka]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = [[Jedi]]&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Djinn Altis''' był członkiem [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]], który przeżył [[rozkaz 66]] i dołączył do [[Ścieżka|Ścieżki]]. We wczesnych latach panowania [[Imperium Galaktyczne]]go był on na [[Mapuzo]] oraz [[Jabiim]] w bazach owej organizacji i wyrył na ścianach swoje nazwisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część III (Obi-Wan Kenobi)|Część III}} {{PPTW}} {{S|Napis na ścianie}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część IV (Obi-Wan Kenobi)|Część IV}} {{S|Napis na ścianie}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Altis, Djinn}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Djinn Altis]]&lt;br /&gt;
[[es:Djinn Altis]]&lt;br /&gt;
[[ka:ჯინ ალტისი]]&lt;br /&gt;
[[nl:Djinn Altis]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:DannRegan2046&amp;diff=519293</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:DannRegan2046</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:DannRegan2046&amp;diff=519293"/>
		<updated>2026-03-30T09:45:02Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:TammiDelmonte&amp;diff=518897</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:TammiDelmonte</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:TammiDelmonte&amp;diff=518897"/>
		<updated>2026-03-22T21:07:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Zakon_Melodii&amp;diff=518733</id>
		<title>Zakon Melodii</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Zakon_Melodii&amp;diff=518733"/>
		<updated>2026-03-19T08:57:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Organizacja&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Deeja.png&lt;br /&gt;
|Organizacja = Zakon Melodii&lt;br /&gt;
|Twórca/Twórcy = &lt;br /&gt;
|Przywódca/Przywódcy = [[Uwa Pareece]]&lt;br /&gt;
|Wybitni członkowie = [[Tace]]&lt;br /&gt;
|Kwatera główna = [[Alderaan]]&lt;br /&gt;
|Lokacja/Lokacje = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Naboo]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Klub Deeja]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Stworzone na podstawie = &lt;br /&gt;
|Data założenia = &lt;br /&gt;
|Data rozwiązania = &lt;br /&gt;
|Data reorganizacji = &lt;br /&gt;
|Data podziału = &lt;br /&gt;
|Data przywrócenia = &lt;br /&gt;
|Przynależność = &lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Zakon Melodii''' był [[Alderaan|alderaańskim]] zespołem muzycznym liczącym 20 osób. Jego członkowie związany byli ślubami zakonnymi, które zakazywały im osobistego koncertowania poza rodzimym światem, przez co musieli występować [[Hologram|holograficznie]]. Ich przywódczynią była [[Uwa Pareece]], która zajmowała się negocjowaniem warunków finansowych za ich występy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[0 ABY]] grali w [[Klub Deeja|klubie Deeja]] w mieście [[Keren]] na [[Naboo]]. Gdy po [[Zniszczenie Alderaana|zniszczeniu Alderaana]], [[Imperium Galaktyczne]] rozpoczęło poszukiwania ocalałych [[Alderaanianie|Alderaanian]], odnalazła ich [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], która próbowała zjednoczyć przetrwałych. Uwa za jej namową przyznała się przed zespołem, że ukrywała prawdę o wydarzeniach związanych z Alderaanem, aby utrzymać ich występy w formie, po czym u boku Organy opuścili Naboo na pokładzie ''[[Lord Junn|Lorda Junna]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 2]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Zespoły muzyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Melodic Order]]&lt;br /&gt;
[[ja:音楽教団]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Prom_T-6&amp;diff=518608</id>
		<title>Prom T-6</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Prom_T-6&amp;diff=518608"/>
		<updated>2026-03-15T22:25:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Pojazd&lt;br /&gt;
|foto = T-6.png&lt;br /&gt;
|nazwa = Prom T-6&lt;br /&gt;
|pełna_nazwa = &lt;br /&gt;
|data_skonstruowania = &lt;br /&gt;
|data_zniszczenia = &lt;br /&gt;
|producent = [[Slayn &amp;amp; Korpil]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot;&amp;gt;''[[Encyklopedia myśliwców i innych pojazdów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|model = T-6&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|rodzaj = [[Prom kosmiczny]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|długość = 22,8 m&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|wysokość = &lt;br /&gt;
|szerokość = &lt;br /&gt;
|silniki = 3&lt;br /&gt;
|przyspieszenie_maksymalne = &lt;br /&gt;
|prędkość_(atmosfera) = 1200 km/h&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|prędkość_(kosmos) = &lt;br /&gt;
|hipernapęd = Klasy 1&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|uzbrojenie = Brak&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|kadłub = &lt;br /&gt;
|osłony = &lt;br /&gt;
|załoga = &lt;br /&gt;
|pasażerowie = &lt;br /&gt;
|ładowność = &lt;br /&gt;
|cena = &lt;br /&gt;
|rola = Prom [[ambasador]]ski&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|właściciele = &lt;br /&gt;
|przynależność = [[Zakon Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK2-3&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Dzieci Mocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Prom T-6''' był modelem [[Prom kosmiczny|promu]] produkcji [[Slayn &amp;amp; Korpil]]. W czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]] używali go przedstawiciele [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Charakterystyka ==&lt;br /&gt;
T-6 był modelem [[Prom kosmiczny|promu]] produkowanego przez firmę [[Slayn &amp;amp; Korpil]]. Za opracowanie projektu odpowiadali insektoidalni [[Verpinowie]]. Używany był przez [[Zakon Jedi]] do przewodu [[ambasador]]ów [[Jedi]]. Mierzył 22,8 m długości i rozpędzał się do prędkości 1200 km/h. Posiadał [[hipernapęd]] klasy 1, lecz pozbawiony był uzbrojenia.  Posiadał nietypowy wygląd za sprawą obrotowych skrzydeł, które zapewniały mu wyjątkowy zakres ruchu. W pozycji startowej układały się one na płasko, utrzymując poziom kokpitu, a po starcie ustawiały się do pionu. Na głównym bloku kadłuba umieszczone były 3 silniki. Kokpit wyposażony był w fotele katapultowe,&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt; które rozkładały sferoidalne kapsuły ratunkowe, nie tylko utrzymujące niezbędne ciśnienie atmosferyczne, ale również amortyzujące uderzenia. Wewnątrz pojazdu znajdowało się więcej miejsca niż w standardowych modelach, dzięki czemu podróże były wygodniejsze.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SWC|data|jedi-t-6-shuttle|Jedi T-6 Shuttle}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
Za opracowaniem projektu T-6 stała insektoidalna rasa [[Verpinowie|Verpinów]]. Jego wygląd został uznany za nietypowy i odcisnął stałe piętno na technologii [[Statek kosmiczny|statków kosmiczny]]. [[Zakon Jedi]] korzystał z nich w czasach pokoju, stąd nie posiadał on uzbrojenia. Gdy doszło do wybuchu [[Wojny klonów|wojen klonów]] zaczął być szerzej używany do ważniejszych podróży.&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rogue Antar.png|left|300px|thumb|Prom T-6 w drodze na [[Stacja Black Stall|stację Black Stall]].]]&lt;br /&gt;
W roku [[21 BBY]] [[Mistrz Jedi|mistrzowie Jedi]] [[Obi-Wan Kenobi]] i [[Mace Windu]] użyli go, aby razem ze schwytanym [[Łowca nagród|łowcą nagród]] [[Cad Bane|Cadem Bane'em]] udać się do [[Stacja Black Stall|stacji Black Stall]], gdzie ten miał rzekomo przechowywać porwane dzieci wrażliwe na [[Moc]]. Okazało się to jednak być pułapką i zaraz po przybyciu aktywowały się [[Działo laserowe|działa laserowe]] i system samozniszczenia. [[Jedi]] zdołali jednak powrócić na pokład promu i uciec przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK2-3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Kenobi wraz z [[Anakin Skywalker|Anakinem Skywalkerem]] i [[Ahsoka Tano|Ahsoką Tano]] użyli promu T-6 do sprawdzenia, co stało się z [[Centrum medyczne Felucji|centrum medycznym]] nad [[Felucja|Felucją]], z którym stracili kontakt. Na miejscu okazało się, że placówka została [[Atak na centrum medyczne Felucji|zniszczona]] przez [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]], którzy zostawili w pobliżu [[Zautomatyzowana stacja delegowania droidów|stację]] z [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|droidami-myśliwcami]]. Zaatakowały one prom i zestrzeliły go, zmuszając załogę do ewakuowania się na Felucję.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedługo później [[Ahsoka Tano]] i [[Plo Koon]] użyli go podczas podróży na [[Florrum]], gdzie spotkali się z [[Łowca nagród|łowcami nagród]] dowodzonymi przez [[Aurra Sing|Aurrę Sing]] i odbili z ich rąk zakładników.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:T-6 Dathomira.png|right|300px|thumb|Prom T-6 na [[Dathomira|Dathomirze]].]]&lt;br /&gt;
Gdy doszło do uprowadzenia córek [[baron]]a [[Notluwiski Papanoida|Notluwiskiego Papanoidy]], Ahsoka Tano i [[senator]] [[Riyo Chuchi]] użyły promu T-6, aby przedostać się na [[krążownik]] typu ''[[Krążownik typu Lucrehulk|Lucrehulk]]'' stanowiący [[Blokada Pantory|blokadę]] [[Pantora|Pantory]]. Tam skłamały co do swoich intencji i zinfiltrowały pokład, dzięki czemu udało się odnaleźć i uwolnić przetrzymywaną na miejscu [[Chi Eekway Papanoida|Chi Eekway]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strefa wpływów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[20 BBY]] Anakin i Obi-Wan użyli promu T-6, aby dostać się na [[Dathomira|Dathomirę]], gdzie poszukiwali [[Savage Opress|Savage'a Opressa]]. Po odwiedzinach w [[Wioska Braci Nocy|wiosce]] [[Bracia Nocy|Braci Nocy]] udali się do [[Forteca Sióstr Nocy|fortecy]] [[Siostry Nocy|Sióstr Nocy]]. Następnie za wskazaniem Matki [[Talzin]] polecieli na [[Toydaria|Toydarię]], gdzie stoczyli pojedynek z Opressem. Savage uciekając [[Pchnięcie Mocą|zepchnął Mocą]] ich statek z klifu.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wiedźmy mgły}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy na potrzeby tajnej misji Obi-Wan upozorował własną śmierć, aby podszyć się pod łowcę nagród [[Rako Hardeen]]a, nieświadomi niczego Anakin i Ahsoka użyli T-6 podczas poszukiwań [[najemnik]]a. Z jego użyciem dolecieli do [[Bilbousa|Bilbousy]] na [[Nal Hutta]], po czym tropem Hardeena udali się na [[Orondia|Orondię]]. Tam goniąc pojazd wroga doprowadzili do kolizji obu statków, w wyniku czego rozbiły się o powierzchnię planety.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Przyjaciele i wrogowie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[35 ABY]] kilka prywatnych promów T-6 doposażonych w uzbrojenie uczestniczyło w [[Bitwa o Exegol|bitwie]] o [[Exegol]], podczas której stojąc po stronie [[Ruch Oporu|Ruchu Oporu]] wspólnie zażegnali trwającą [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnę]] i doprowadzili do upadku [[Ostateczny Porządek|Ostatecznego Porządku]]''&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*{{Wk|Dzieci Mocy}} {{1st}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strefa wpływów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wiedźmy mgły}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Przyjaciele i wrogowie}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Encyklopedia myśliwców i innych pojazdów]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|jedi-t-6-shuttle|Jedi T-6 Shuttle}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|T-6}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Typy promów]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:T-6 shuttle]]&lt;br /&gt;
[[es:Lanzadera T-6]]&lt;br /&gt;
[[fr:Navette T-6]]&lt;br /&gt;
[[ka:მაქო T-6]]&lt;br /&gt;
[[ja:T-6シャトル]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:ESNSylvia498394&amp;diff=518592</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:ESNSylvia498394</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:ESNSylvia498394&amp;diff=518592"/>
		<updated>2026-03-14T19:05:54Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:DennisCrume3&amp;diff=518501</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:DennisCrume3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:DennisCrume3&amp;diff=518501"/>
		<updated>2026-03-11T19:14:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:KristinLentz756&amp;diff=518500</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:KristinLentz756</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:KristinLentz756&amp;diff=518500"/>
		<updated>2026-03-11T19:14:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:SamualTardent0&amp;diff=518497</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:SamualTardent0</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:SamualTardent0&amp;diff=518497"/>
		<updated>2026-03-11T14:23:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:DaniellaLock49&amp;diff=517857</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:DaniellaLock49</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:DaniellaLock49&amp;diff=517857"/>
		<updated>2026-02-22T15:21:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Cal_Kestis&amp;diff=517726</id>
		<title>Cal Kestis</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Cal_Kestis&amp;diff=517726"/>
		<updated>2026-02-19T09:52:08Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Szkolenie */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|polecany}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Jedi: Wojenne blizny]]''}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Cals-face-in-the-jedi.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = &lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = &lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = 180 cm&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Rude&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Zielone&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[13 Batalion]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gildia Złomiarzy]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Partyzanci]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ukryta Ścieżka]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Komandor Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Złomiarz]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Cal Kestis''' był wrażliwym na [[Moc]] [[Płeć|mężczyzną]] z rasy [[Ludzie|ludzi]], dzięki czemu w wieku dziecięcym trafił na szkolenie do [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Gdy był [[Adept Jedi|adeptem]], szkolił go [[Wielki Mistrz Jedi|mistrz]] [[Yoda]], a po przejściu w wiek [[padawan]]a trafił pod opiekę [[Jaro Tapal]]a, który szkolił go na pokładzie [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|republikańskiego gwiezdnego niszczyciela]], ponieważ był to okres, kiedy szalały [[wojny klonów]]. Cal pod okiem Jaro nauczył się wielu technik Mocy oraz zasad postępowania prawdziwego [[Jedi]]. W dniu, gdy wydany został [[rozkaz 66]], Kestis wraz z mistrzem próbował uciec [[Kapsuła ratunkowa|kapsułą ratunkową]]. On sam przeżył, ale Tapal zmarł w wyniku ran postrzałowych. Chłopak trafił na [[Bracca|Braccę]], nad którą stacjonował wtedy ''[[Albedo Brave]]'', ich [[gwiezdny niszczyciel]]. [[Republika Galaktyczna|Republika]] została przekształcona w [[Imperium Galaktyczne|Imperium]], nad którym władzę objęli [[Sithowie]], natomiast uznani za zdrajców Jedi zostali poddani [[Wielka Czystka Jedi|eksterminacji]]. Cal, by się ukryć, podjął się na Bracce pracy [[złomiarz]]a dla [[Gildia Złomiarzy|Gildii Złomiarzy]], a jego najlepszym przyjacielem został [[Prauf]]. Podczas Czystki więź Kestisa z Mocą coraz bardziej się zakłócała, przez co stopniowo zapominał on kolejnych technik, których nauczył się w czasie wojen klonów. Upłynęło tak 5 lat, gdy któregoś dnia w [[14 BBY]] nieszczęśliwy zbieg wydarzeń zmusił Cala do użycia Mocy, aby uratować Praufa. Imperialni dowiedzieli się o tym incydencie, więc na Braccę została przysłana [[Inkwizycja]] specjalizująca się w tropieniu ocalałych Jedi. [[Druga siostra|Druga]] i [[dziewiąta siostra]] wykryły Kestisa i go ścigały, ale ocalałemu padawanowi przybył z pomocą [[S-161 &amp;quot;Stinger&amp;quot; XL|jacht]] ''[[Stinger Mantis]]'', którym młodzieniec uciekł z Bracci. Załogę [[Statek kosmiczny|statku]] tworzyli [[kapitan]] [[Greez Dritus]] i inna ocalała Jedi, [[Cere Junda]], która odcięła się od Mocy. Polecieli na [[Bogano]], gdzie kobieta miała do Cala sprawę – w tamtejszym [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]] wymarłej już rasy [[Zeffo (rasa)|Zeffo]] znajdował się klucz do odbudowy Zakonu Jedi. Przemierzając [[Planeta|planetę]], Kestis przypomniał sobie jak biegać po nierównych ścianach oraz spotkał [[Jednostka BD|droida]] [[BD-1]], który pomógł mu dostać się do Sanktuarium. Tam młodzieniec dowiedział się, co było tajemniczym kluczem do odrodzenia Jedi – [[Mistrz Jedi|mistrz]] [[Eno Cordova]] ukrył tam [[holokron]] zawierający listę wrażliwych na Moc dzieci, z których można by było wyszkolić następne pokolenie strażników pokoju. Jednak dostęp do tego artefaktu mógł uzyskać tylko ktoś, kto podążył śladami Cordovy i tak jak on zbadał pozostałości po cywilizacji Zeffo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszym przystankiem w podróży była planeta [[Zeffo]], gdzie Cal odwiedził [[grobowiec Eilrama]], w którym przypomniał sobie, jak się używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]]. Przy sarkofagu mędrca dowiedział się, że Eno odwiedził [[Kashyyyk]], gdzie spotkał się z [[Tarfful]]em, więc Kestis również postanowił złożyć wizytę wodzowi [[Wookiee]]ch. ''Stinger Mantis'' poleciał na lesistą planetę, co zbiegło się w czasie z [[Misja na Kashyyyku|działaniami zbrojnymi]] [[Partyzanci|Partyzantów]] na tym świecie. Cal zdecydował się dołączyć do bojowników [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i pomógł im zdobyć [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|imperialną rafinerię]] oraz uwolnić przetrzymywanych tam Wookieech. Jednak Tarfful ukrył się głęboko w lasach i nikt nie miał pojęcia, gdzie dokładnie. Na dodatek Cere dowiedziała się, iż Imperium na Zeffo wznowiło wykopaliska w ramach [[Projekt Świder|Projektu Świder]], więc załoga ''Stinger Mantisa'' zdecydowała się tam wrócić, uprzednio jednak uzgadniając z Partyzantami, że ci ich powiadomią, gdy Tarfful zostanie odnaleziony. Kestis podczas drugiej wizyty na Zeffo zbadał [[grobowiec Miktrulla]], gdzie przypomniał sobie jak Mocą przyciągać obiekty. Tam dowiedział się, iż Sanktuarium na Bogano odblokowuje specjalny artefakt rasy Zeffo zwany [[astrium]]. Przedtem jeszcze przyszło mu stoczyć [[Pojedynek na Zeffo|drugi pojedynek]] z drugą siostrą, podczas którego dowiedział się, że inkwizytorka była Trillą Suduri, dawną uczennicą Jundy, którą ta wydała na imperialnych torturach. W drodze powrotnej Cal został schwytany przez [[Łowca nagród|łowcę nagród]] pracującego dla [[Pomioty Haxionu|Pomiotów Haxionu]], a powodem były długi, jakie Greez miał u tej organizacji kryminalnej. Jedi trafił na [[Stacja kosmiczna|stację kosmiczną]] [[Ordo Eris]], gdzie przewodzący gangiem [[Sorc Tormo]] zrobił z niego gladiatora walczącego na arenie z groźnymi zwierzętami ku uciesze gawiedzi. Jednak kompani namierzyli Kestisa i zgarnęli z Ordo Eris już po jego pierwszej walce. Ten pomimo niewoli nie zapomniał rewelacji, które usłyszał na Zeffo od drugiej siostry i próbował dowiedzieć się od Jundy czy to prawda, ale ta nie była skora do rozmowy, a na dodatek z Kashyyyka przyszła informacja o odnalezieniu Tarffula. To oraz rozmowa z Dritusem sprawiły, że młody Jedi zdecydował się odłożyć na bok pretensje do czarnoskórej kobiety. ''Stinger Mantis'' poleciał na ojczyznę Wookieech, a tam Cal spotkał się z ich wodzem. W trakcie rozmowy dowiedział się, iż Eno w ramach swoich badań cywilizacji Zeffo odwiedził szczyt Drzewa Początku, więc padawan również musiał się tam udać. Na wspomnianym szczycie znalazł pomnik pozostawiony przez Zeffo i dowiedział się, że Cordova znalazł tam astrium. Oznaczało to jednak, iż Kestis swoje będzie musiał zdobyć na [[Dathomira|Dathomirze]]. Tuż po tym nastąpiło jego ponowne spotkanie z dziewiątą siostrą, z którą stoczył zwycięski [[Pojedynek na Kashyyyku|pojedynek]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Dathomirze Cal spotkał się z bardzo chłodnym powitaniem ze strony [[Siostry Nocy]], [[Merrin]] i lojalnych wobec niej [[Bracia Nocy|Braci Nocy]], którzy obwiniali Jedi o [[Bitwa o Dathomirę (wojny klonów)|masakrę]] dathomiriańskich wiedźm podczas wojen klonów. Kestis próbując dostać się do [[Grobowiec Kujeta|grobowca Kujeta]] wpadł w pułapkę [[Zabrakowie|zabrackich]] wojowników, przez co musiał wracać naokoło, po drodze mierząc się z ogromem Braci Nocy i zombie Sióstr Nocy. Zdołał również zabić największy postrach Dathomiry – bestię znaną jako [[Gorgara]]. Wróciwszy do grobowca Kujeta próbował się dostać do głównej komnaty, ale drzwi do niej nie chciały się otworzyć, więc Cal postanowił pomedytować. W trakcie medytacji doznał [[Wizja Mocy|wizji]], która ukazała Kestisowi jego lęki i słabości: wpierw raz jeszcze przeżył moment wydania rozkazu 66, a potem stoczył sparringową walkę z Tapalem, podczas której mistrz zarzucił mu nieudolność, zdradę i bycie niegodnym tytułu Jedi. W wyniku wizji zniszczeniu uległ miecz, który Cal otrzymał od Jaro. Po tym niepowodzeniu młodzieniec musiał opuścić grobowiec i spotkał się z poznanym wcześniej [[Taron Malicos|Taronem Malicosem]], który okazał się być [[Mroczny Jedi|mrocznym Jedi]] przewodzącym Braciom Nocy. Proponował on Kestisowi dołączenie do niego, kusząc padawana nauczeniem kontroli nad siłą kryjącą się w grobowcu Kujeta. Na to zjawiła się Merrin i wyjaśniło się, czemu obwiniała Jedi o masakrę swojego klanu – to Taron jej to wmówił. Siostra Nocy była wściekła jak Malicos, który kiedyś obiecywał jej zemstę, teraz chciał się bratać z ocalałym Jedi, więc za karę zesłała na nich wszystkie dostępne zombie Sióstr Nocy i Cal musiał uciekać na ''Stinger Mantisa''. Padawan był załamany, obwiniając siebie za śmierć mistrza, więc Cere postanowiła, by przeszedł on próbę, która pozwoliłaby mu określić się jako Jedi, a miała nią być budowa nowego miecza świetlnego przez Kestisa. Polecieli na [[Ilum]], gdzie młodzieniec w tamtejszej [[Świątynia Jedi na Ilumie|świątyni Jedi]] znalazł [[kyber]], który jednak pękł na pół. Do reszty załamało to Kestisa, który uznał, iż wszystko przepadło. Jednak BD-1 pokazał mu nagranie Cordovy, w którym ten pouczał, że porażka nie oznaczała końca i zawsze można było się po niej podnieść i ruszyć dalej. Cal wziął sobie te słowa do serca i zbudował swój [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|drugi miecz świetlny]] łącząc bronie Jaro i Cere wykorzystując połówki znalezionego kybera. W drodze powrotnej musiał się zmagać z imperialnymi, którzy zajęli Ilum celem wydobycia złoży tamtejszych kryształów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kestis wrócił na Dathomirę czując się gotowy zmierzyć się z własną przeszłością. Przed wejściem go grobowca Kujeta raz jeszcze doznał wizji z udziałem Tapala, w której oświadczył zmarłemu mistrzowi, że to nie miecz świetlny czynił Jedi i nie zamierzał uciekać przed bólem straty mentora. Tym samym pomyślnie przeszedł tę próbę i dostał się do grobowca. W środku ponownie spotkał się z Merrin, którą przekonał, iż nie miał wobec niej wrogich intencji i oboje poznali wzajemnie swoje przeszłości. Następnie Cal spotkał się z Taronem, który raz jeszcze chciał go przeciągnąć na swoją stronę. Kestis jednak ani myślał przechodzić na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], więc Malicos postanowił go zgładzić. Był to trudny przeciwnik, ale z pomocą padawanowi przyszła Siostra Nocy i wspólnymi siłami pokonali oni mrocznego Jedi. Po tej [[Pojedynek na Dathomirze|walce]], Cal znalazł astrium w sarkofagu [[Kujet]]a, a Merrin postanowiła dołączyć do załogi ''Stinger Mantisa'', która wróciła na Bogano. Tam Kestis użył astrium do odblokowania Sanktuarium i doznał wizji ukazującej mu jak podejmuje się szkolenia nowego pokolenia Jedi, które zostaje znalezione przez Imperium i uczniowie Cala albo giną, albo zostają uwięzieni i torturowani, zaś on sam poddaje się drugiej siostrze i zostaje inkwizytorem (ta wizja była potwierdzeniem wątpliwości, które podczas drogi na Bogano zgłaszała mu Merrin). Kiedy wizja się skończyła, do Sanktuarium wkradła się druga siostra, z którą Kestis musiał stoczyć trzeci już [[Pojedynek na Bogano|pojedynek]]. Tym razem to on był lepszy i odebrał przeciwniczce miecz świetlny. Popełnił przez to poważny błąd, ponieważ kiedy wziął do ręki broń inkwizytorki, jego dar psychometrii zwrócił się przeciwko niemu – poznał tragiczną przeszłość Trilli i Cere. Kryjący się w tej historii mrok sparaliżował Cala, a druga siostra korzystając z okazji ukradła holokron. Kestis uznał, iż był arogancki i głupi mając wcześniej pretensje do Jundy i po powrocie na ''Stinger Mantisa'' przeprosił ją za to. Kiedy przypomniał kobiecie, jak go uczyła, że błędy przeszłości należało zostawić za sobą i skupić się na przyszłości, ta pasowała młodzieńca na [[Rycerz Jedi|rycerza Jedi]]. Załoga jachtu poleciała na [[Nur]] i Cal oraz Cere, która wróciła do Mocy, przeniknęli do [[Forteca inkwizytorów|twierdzy inkwizytorów]], by odzyskać skradziony holokron. Kestis dostał się do pokoju przesłuchań, gdzie przyszło mu stoczyć ostateczny [[Pojedynek na Nur|pojedynek]] z Suduri. Jedi pokonał inkwizytorkę, na co zjawiła się Junda, która odbyła z byłą padawanką rozmowę. Lecz po chwili zjawił się [[Anakin Skywalker|Darth Vader]], który zabił drugą siostrę za porażkę. [[Mroczny Lord Sithów]] był zbyt potężny i Cal ze zdobytym holokronem musiał uciekać. Zdołał zbiec z pokoju przesłuchań, ale w dolnych rejonach placówki Sith dopadł go raz jeszcze i omal nie odebrał holokronu. Z pomocą przyszła mu Cere, która próbując powstrzymać Vadera raz jeszcze znalazła się na granicy ciemnej strony, ale dzięki Calowi się opamiętała. Kestis zniszczył znajdującą się w korytarzu szybę, by woda pochłonęła Sitha. Kiedy Mroczny Lord bronił się przed naporem żywiołu, młody Jedi wziął Jundę, dał jej [[aparat tlenowy]] i uciekł w wody Nur. Gdy skończyło mu się powietrze, zjawiła się Merrin, która teleportowała Cala i Cere na ''Stinger Mantisa''. Tam Kestis otworzył odzyskany holokron i postanowił zniszczyć artefakt nie zamierzając narażać dzieci z listy na niebezpieczeństwo i pozostawić ich los woli Mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 1.jpg|thumb|left|250px|Kestis szkolący się pod okiem [[Jaro Tapal|Tapala]].]]&lt;br /&gt;
Cal Kestis urodził się jako wrażliwy na [[Moc]], więc już we wczesnym wieku został przyjęty w szeregi [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Wpierw uczył się jako [[adept Jedi]] pod okiem [[Wielki Mistrz Jedi|mistrza]] [[Yoda|Yody]], a po przejściu w wiek [[Padawan|padawański]] otrzymał własnego mentora, którym został [[Lasatowie|Lasat]], [[Jaro Tapal]]. Oboje byli obecni w świątyni na Coruscant w [[22 BBY]] niedługo po [[Bitwa o Geonosis|bitwie]] o [[Geonosis]], tuż po ceremonii pasowania Anakina Skywalkera na rycerza Jedi, który to odbył rozmowę z Tapalem. W trakcie tej konwersacji, [[Wybraniec]] Jedi zwrócił uwagę na Cala.&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Bracia|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy w galaktyce w najlepsze szalały [[wojny klonów]], Kestis był zmuszony żyć na ''[[Albedo Brave]]'', jednym z [[Republika Galaktyczna|republikańskich]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdnych niszczycieli typu ''Venator'']], skąd Tapal musiał dzielić szkolenie Cala z obowiązkami [[Generał Jedi|generała]] [[Wielka Armia Republiki|Wielkiej Armii Republiki]]. Młody człowiek miał na ''Albedo Brave'' własny pokój oraz salę treningową, gdzie Jaro uczył go posługiwania się Mocą oraz ścieżki [[Jedi]]. Kestis podczas swoich lekcji nauczył się wykorzystywać Moc na kilka sposobów: do biegania po nierównych ścianach, odpychania i przyciągania różnych rzeczy oraz spowalniania ich ruchów, a także do wykonywania salta podczas skoku celem zwiększenia pokonywanego dystansu. Tapal wpoił mu wtedy, że dzięki uporowi i wsparciu Mocy dało się pokonać każdą przeszkodę, do czego konieczne było podnoszenie się po każdym upadku i nie można było w takich przypadkach ograniczać się ego czy wymówkami oraz odrzucić strach przed porażką.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozkaz 66 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 2.jpg|thumb|right|250px|Cal walczący z [[Żołnierz-klon|klonami]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 BBY]] ''Albedo Brave'' stacjonował nad [[Bracca|Braccą]]. Pewnego dnia chłopak jak zwykle udał się na szkolenie, po drodze zamieniając słowa z napotkanymi [[Żołnierz-klon|klonami]] – z jednym umówił się na rewanż w jakiejś rywalizacji, od dwóch innych usłyszał, że podobno mają opuścić Braccę, a kolejny dodał mu otuchy przed szkoleniem. Kiedy Kestis wszedł do sali ćwiczeń, Tapal w ramach treningu kazał mu pokonać tor przeszkód i dotrzeć do niego. Cal wykonał zadanie i Jaro kazał mu do niego przyjść. Kiedy to uczynił, Lasat go poinformował, iż zaczną od szkolenia fizycznego, ale najpierw zamierzał jeszcze przekazać nowe rozkazy – plotki o opuszczeniu Bracci okazały się prawdziwe, gdyż mieli się przenieść na [[Mygeeto]]. Ucieszyło to Kestisa. Nagle Tapal zaczął się zachowywać jakby poczuł się źle, a towarzyszący im [[klon]] odebrał od [[Wielki Kanclerz Republiki|kanclerza]] wieść o wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]]. Wyczuwający zagrożenie Jaro zabił próbującego go zastrzelić żołnierza. Kompletnie zaskoczony Cal zaczął wypytywać, co się dzieje. Mistrz mu wyjawił, co wyczuł – klony zdradziły Jedi. Lasat podjął decyzję o natychmiastowej ucieczce. Kazał padawanowi udać się do [[Kapsuła ratunkowa|kapsuł ratunkowych]] poprzez korytarz techniczny, a samemu zamierzał stworzyć dywersję i dołączyć do niego na miejscu. Gdyby jednak Tapalowi się to nie udało, Kestis miał lecieć bez niego, a spotkać się mieli na powierzchni Bracci. Kiedy dało się słyszeć nadchodzące klony, Cal na polecenie mistrza zaczął uciekać. Zaczął przemierzać korytarz techniczny zabijając napotkanych po drodze żołnierzy. Dotarł do wąskiego przesmyku, którym się przecisnął do pomieszczenia z wentylatorem, przez który przeszedł używając spowolnienia. Przemierzając korytarze ''Albedo Brave'' zastanawiał się, co się stało, że klony zwróciły się przeciwko swoim dowódcom. Kestis dotarł do turbowindy. Tam zauważył go przypadkowy klon, którego padawan zabił, ale ten przed śmiercią zdążył powiedzieć innym żołnierzom o położeniu Cala, przez co po chwili zjawiły się dwa kolejne klony. Otworzyły one ogień i chłopak musiał odpalić miecz świetlny, ale nie miał czasu na przyjęcie pozycji obronnej, przez co strzał wytrącił mu broń z ręki. Kestis chciał ją przyciągnąć z powrotem do siebie, ale przez ostrzał nie mógł się skupić i [[Pierwszy miecz świetlny Cala Kestisa|jego miecz świetlny]] przepadł w odmętach niszczyciela. Nagle zjawił się Tapal, który zabił zagrażających uczniowi żołnierzy. Cal przeprosił Jaro za stracenie broni, a ten kazał mu wspinać się dalej. Chłopak wydostał się z pomieszczenia turbowindy i trafił do szybów wentylacyjnych. Przez kraty widział jak pod spodem jego mistrz eliminuje klony. Lasat nakazał uczniowi dotrzeć do sterowania ręcznego i uruchomienie go, aby mogli uciec. Chłopak wykonał polecenie widząc przez szybę jak Tapal masakruje żołnierzy. Kestis na jego polecenie poszedł prosto do kapsuł. Zastał dwójkę klonów, które zabił Jaro. Cal na jego polecenie zablokował drzwi, ale zza innych wyskoczyła cała chmara republikańskich żołnierzy. Lasat początkowo się przed nimi bronił, ale w końcu częstotliwość strzałów przełamała jego obronę i Tapal parę razy oberwał oraz padł na kolana. Podniósł się jednak i obezwładnił Mocą jeszcze trójkę klonów, ale po chwili trafiły go następne. Jaro wpadł prosto do kapsuły, a Cal w desperacji użył spowolnienia na wszystkich pobliskich żołnierzach, dzięki czemu zdołał bezpiecznie wbiec do kapsuły ratunkowej. Kiedy wystartowali na Braccę, Kestis podbiegł do rannego mistrza, który powiedział mu, że przeciążył reaktory ''Albedo Brave'', by spowodować wybuch okrętu i osłonić ich ucieczkę. Tapal poinstruował padawana, iż wojna wciąż trwa i ma on czekać na sygnał [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]]. Następnie Jaro przekazał Calowi [[Miecz świetlny Jaro Tapala|swój miecz świetlny]] i w ostatnich słowach przekazał chłopakowi, by ufał tylko Mocy. Po chwili Lasat zmarł, a Kestis zaczął wrzeszczeć w rozpaczy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pobyt na Bracce ===&lt;br /&gt;
==== Życie złomiarza ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 3.jpg|thumb|left|250px|Kestis ratuje [[Prauf]]a.]]&lt;br /&gt;
Republika została przekształcona w [[Imperium Galaktyczne]], nad którym władzę objęli [[Sithowie]], zaś Jedi zostali zdyskredytowani jako winni próby zamachu stanu, przez co uznano ich za zdrajców i poddano [[Wielka Czystka Jedi|eksterminacji]]. Przez to oczekiwana przez Cala odsiecz nie nadeszła, więc by przetrwać, musiał on ukryć swoją tożsamość jako Jedi. Podjął się pracy dla [[Gildia Złomiarzy|Gildii Złomiarzy]] i zajmował rozbieraniem na części [[Okręt kosmiczny|okrętów wojennych]] z wojen klonów, by Imperium mogło je wykorzystywać w swoim przemyśle zbrojeniowym. Najbliższym przyjacielem Kestisa został [[Abednedoanie|Abednedoanin]], [[Prauf]], z którym zawsze współpracował. Pod wpływem traumy z rozkazu 66 i upływu czasu w ukryciu, więź młodzieńca z Mocą coraz bardziej zanikała, przez co zapominał on kolejnych technik, których nauczył się w okresie padawańskim – w [[14 BBY]] pamiętał już tylko [[spowolnienie]]. W tymże roku, któregoś dnia, przełożony Cala i Praufa nakazał im ręcznie zaczepić kable na linii 10-A, ponieważ zacięły się klamry. Kestis stwierdził, że to nie będzie łatwe zadanie, na co [[droid]] brygadzista poinformował ich, iż zostaną im podwojone wypłaty i Prauf namówił młodzieńca na wykonanie zadania. Gdy szli na miejsce, na niebie ujrzeli jak do demontażu jest przysyłany [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownik typu ''Lucrehulk'']]. Potem ruszyli dalej. Gdy Prauf wszedł na jedną z drabin, nagle ktoś w pobliżu dopuścił do stoczenia się trzech ciężkich beczek, które zniszczyły drabinę. Przez to Cal musiał udać się na linię 10-A inną drogą. W końcu ponownie spotkał się z Praufem, a ten polecił mu udać się do klamer. Kestis do nich dotarł i ręcznie uruchomił trzy klamry za pomocą dźwigni przeskakując z jednej na drugą. Gdy już się uporał ze wszystkimi, dołączył do Praufa, który właśnie podziwiał wrak [[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|myśliwca typu Eta-2 ''Actis'']]. Kiedy Abednedoanin stwierdził, że wrak myśliwca Jedi musiał tam leżeć ze 4 lata, młody [[Ludzie|człowiek]] go poprawił, iż od zakończenia wojen klonów minęło 5 lat. Prauf wyraził współczucie wobec losu jaki spotkał Zakon Jedi, a Cal w tym czasie ze smutkiem spoglądał na symbol organizacji. Kiedy Abednedoanin stwierdził, że za Republiki żyło się lepiej, Kestis upomniał go, by zważał na słowa. Prauf na to uświadomił go, iż honorarium za ten wrak pozwoli młodzieńcowi wyrwać się z Bracci. Cal na to spytał skąd stwierdzenie, że chciał opuścić tę [[Planeta|planetę]], na co przyjaciel powiedział mu, aby nie marnował swojego życia na bycie [[złomiarz]]em i poznał swoje przeznaczenie. Oboje chcieli iść dalej, gdy nagle liny trzymające wrak ''Venatora'' się zerwały, przez co [[gwiezdny niszczyciel]] się przechylił i oboje zaczęli sunąć po równi pochyłej w dół. Kiedy dotarli do krawędzi, Kestis zawisł na kablach, a Prauf się chwycił, lecz nie mógł się wspiąć i pod wpływem kolejnych wstrząsów zaczął spadać. Cal, nie mając wyjścia, musiał użyć spowolnienia, by jego przyjaciel wylądował na przelatującej pod nim platformie. Kestis po chwili również tam zeskoczył, zrzucił nieaktywnego droida siedzącego za sterami i sam za nie chwycił, by wydostać ich spod macek mieszkającego w ziemi wielkiego potwora – [[złomożer]]a, który zdołał trafić kończyną ich pojazd i Cal z trudem zabrał ich w bezpieczne miejsce. Po wylądowaniu oswobodził Praufa spod metalowej belki. Kiedy odchodzili, Abednedoanin nagle się domyślił, że Kestis użył Mocy, by go uratować. Młodzieniec uprosił przyjaciela, aby nikomu o tym nie wspominał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ucieczka z planety ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 4.jpg|thumb|right|250px|Cal atakuje [[Druga siostra|drugą siostrę]] po tym, jak zabiła [[Prauf]]a.]]&lt;br /&gt;
Udali się do pociągu transportującego pracowników. Tam Prauf wyraził mu wdzięczność za ratunek i poradził Calowi, by uciekał z Bracci. Na to Kestis przedstawił mu swoje zamiary – zamierzał zabrać swoje rzeczy i udać się do [[Tabbers]]a, który wisiał mu przysługę. Prauf go poinformował, iż ten osobnik był na [[Nar Shaddaa]], na co Kestis stwierdził, że przez jakiś czas się nie zobaczą. Młodzieniec po chwili usnął. We śnie miał [[Wizja Mocy|wizję Mocy]] – zaczęła się w pociągu, gdzie ujrzał odchodzącego Praufa. Cal poszedł w ślad za nim, jednak w jednym z przejść pomiędzy wagonami drzwi nie chciały się otworzyć. Gdy Kestis się odwrócił, znalazł się na pokładzie gwiezdnego niszczyciela typu ''Venator''. Ruszył przed siebie, gdy nagle jedno z wrót się oddaliło wydłużając korytarz, a po chwili znajdujące się w nim drzwi się zamknęły. Cal dotknął najbliższego z nich i podziałał na nie Mocą, a wtedy wyłonił się zza nich Tapal, który [[Telekineza|uniósł]] padawana i przypomniał Kestisowi, by ufał wyłącznie Mocy. Wtedy młodzieniec się obudził. Na jawie okazało się, że pociąg się zatrzymał. Po chwili do przedziału weszli [[Szturmowiec|szturmowcy]], którzy nakazali robotnikom przyszykować dokumenty i stanąć w szeregu. Prauf myślał, iż miała to być kolejna kontrola kontrabandy, ale się mylił. Otóż, całe zdarzenie z użyciem Mocy przez byłego padawana zostało nagrane przez znajdującą się w pobliżu [[Sonda zwiadowcza Viper|sondę imperialną]] i Imperium w ten sposób się dowiedziało, że wśród pracowników Gildii Złomiarzy ukrywał się Jedi. Następnie robotnicy zostali wyprowadzeni na zewnątrz. Tam Cal ujrzał [[Szturmowiec Czystki|szturmowców Czystki]] oraz nadlatujące [[Myśliwiec TIE/in|TIE Interceptora]] i [[Lądownik szturmowy TIE/rp Reaper|TIE Reapera]], z których wysiadły dwie [[Inkwizycja|inkwizytorki]]. [[Druga siostra]] powiedziała zgromadzonym, że wśród nich ukrywał się Jedi i zażądała, aby ten zbieg się ujawnił grożąc, iż inaczej wszyscy obecni robotnicy zostaną zabici. Kiedy szturmowcy Czystki unieśli broń, Prauf zdecydował się zabrać głos. Nie wydał jednak Cala, lecz odważył się otwarcie skrytykować rządy Imperium, za co druga siostra go zabiła. Zszokowany śmiercią przyjaciela, Kestis odpalił miecz świetlny i natarł na inkwizytorkę, ale ta sparowała jego atak, a następnie [[Pchnięcie Mocą|pchnęła]] go wprost w ręce [[Dziewiąta siostra|dziewiątej siostry]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 5.jpg|thumb|left|250px|Kestis uciekający przez pociąg przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Wyrażając się o nim z pogardą, [[Dowutinowie|Dowutinka]] zrzuciła Cala w przepaść, ale ten szczęśliwie spadł do przejeżdżającego właśnie pociągu na [[Linia kolejowa 213|linii 213]]. W wagonie znajdowało się dwóch szturmowców, którzy zaczęli go wypytywać skąd się wziął. Młodzieniec przez chwilę uspokajał żołnierzy, a następnie zabił ich mieczem świetlnym. Ruszył do następnych wagonów po drodze likwidując kolejnych imperialnych. W pewnej chwili wskoczył na dach, gdzie musiał likwidować kolejnych szturmowców i [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]] i Cal musiał się kryć za elementami pociągu przebiegając z jednego do drugiego między seriami pojazdu. Był bezpieczny jedynie we wnętrzach wagonów. W jednym z przejść kanonierka imperialna ponownie nad nim zawisła, ale na szczęście z pomocą przyleciał mu [[S-161 &amp;quot;Stinger&amp;quot; XL|jacht]] ''[[Stinger Mantis]]'', który zestrzelił wrogi pojazd. Po chwili z jachtu wyłoniła się [[Cere Junda]], która poinformowała Kestisa, iż przybyli mu z odsieczą. Kobieta nakazała młodzieńcowi iść dalej i powiadomiła, że zgarną go gdy nadarzy się okazja. Cal kontynuował drogę przez pociąg likwidując kolejnych napotykanych żołnierzy Imperium. Nagle ścigający go TIE Reaper zrzucił bomby na pociąg i Kestis ponownie zaczął sunąć po równi pochyłej. Na jego szczęście, na końcu zjawił się ''Stinger Mantis'' i Jedi skacząc schwycił się krawędzi jachtu. Nagle przypadkowy strzał trafił w statek i pod wpływem wstrząsu Cal zaczął spadać. W locie odbił się od przelatującej platformy i chwycił się przypadkowego droida, dzięki czemu bezpiecznie wylądował na najbliższej platformie, przy której po chwili zjawił się TIE Interceptor, z którego wyłoniła się druga siostra. Zaczęła go ona wypytywać kto uczył młodzieńca, ale ten nie odpowiedział, więc Jedi i inkwizytorka stanęli do [[Pojedynek na Bracce|pojedynku]]. Jednak to druga siostra miała przewagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 1.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Bracce|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
W pewnym momencie doszło między nimi do zwarcia i wtedy ponownie zjawił się ''Stinger Mantis'', który otworzył ogień do inkwizytorki. Wybuch odrzucił Cala na kilka metrów i ten na sygnał Cere wskoczył na pokład. Druga siostra zdołała jeszcze wskoczyć na kadłub i używając Mocy przejęła kontrolę nad sterami z rąk pilotującego jacht [[Lateronowie|Laterona]], ale Junda mocnym szarpnięciem steru odzyskała kontrolę, co zrzuciło drugą siostrę ze ''Stinger Mantisa''. Statek odleciał na orbitę i wskoczył w [[nadprzestrzeń]]. Wtedy Cal wyraził wdzięczność za pomoc i zapytał kim byli jego wybawcy. Wtedy Cere przedstawiła siebie i [[Greez Dritus|Greeza Dritusa]], który był [[kapitan]]em jachtu. Na to Kestis sam się przedstawił i zapytał kim była ścigająca go kobieta. W wyjaśnieniu usłyszał, że to imperialna inkwizytorka – użytkowniczka ciemnej strony zajmująca się polowaniem na ocalałych Jedi. Wtedy Cal spytał Cere skąd to wszystko wiedziała i czemu mu pomogła. Junda odpowiedziała, iż podsłuchiwali częstotliwości Imperium i dowiedziawszy się o ich zamiarach na Bracce, postanowili działać. Następnie Cere wyraziła zrozumienie wobec jego braku zaufania i wyjawiła, że w ich działaniu chodziło nie tylko o przetrwanie, ale o coś więcej, a konkretnie o odbudowę Zakonu Jedi. Wtedy Kestis zaczął wypytywać czy byli w to wtajemniczeni jeszcze jacyś inni Jedi – kiedy padło pytanie o Radę Jedi, dowiedział się, że jej członkowie przepadli. Po zakończeniu rozmowy, Junda poleciła młodzieńcowi odpocząć i nakazała Dritusowi obrać kurs na [[Bogano]]. W drodze na tę planetę zauważył leżący przy kanapie [[Siedmiostrunowy hallikset|hallikset]]. Wziął go do ręki i dzięki swojej umiejętności [[Psychometria|psychometrii]] rozpoznał jaka była ostatnia grana na instrumencie piosenka i samemu zaczął ją grać. Okazało się, że to Cere napisała tą melodię i ją rozpoznała. Junda tym samym domyśliła się, że to psychometria, którą byli obdarzeni nieliczni Jedi. Kestis zapytał ją skąd o tym wiedziała, a kobieta wyjaśniła, iż także była kiedyś Jedi i znała Tapala. Następnie Cal wyjaśnił jej, że w trakcie Czystki jego więź z Mocą została uszkodzona, co przejawiało się tym, iż kiedy w trakcie medytacji przestawał uważać, to wówczas tracił kontrolę zupełnie jakby wracał do momentu rozkazu 66. Cere na to mu powiedziała, że mimo wszystko przetrwał i nie był już sam. Wtem rozległ się głos Greeza z informacją, iż zbliżali się do celu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania astrium ===&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Zeffo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 6.jpg|thumb|left|250px|Kestis spotyka [[BD-1]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' wylądował na Bogano nieopodal pewnej świątyni. Cal i Cere opuścili pokład. Kobieta wyjaśniła młodzieńcowi, że pewien Jedi odkrył tę planetę przed Czystką i jej istnienie było nieznane dla Imperium. Następnie Junda wskazując na budowlę stwierdziła, iż według niej znajdował się tam klucz do odbudowy Zakonu Jedi, ale tylko ktoś silny Mocą mógł się tam dostać. Wtedy Kestis się domyślił, że ona go potrzebowała, ponieważ sama nie była już Jedi. Cere na odchodnym rzekła, iż szczegóły planu zamierzała zdradzić, gdy młodzieńcowi udałoby się dotrzeć do [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]], a tymczasem Cal powinien kogoś poznać. Kiedy wróciła na statek, Kestis ruszył w stronę budowli. Po przebyciu kilkudziesięciu metrów natrafił na panel wysuwający most, ale nie miał jak go uruchomić i przez to nie mógł iść dalej. Oddał się więc medytacji obok urządzenia, a ją zakończył, jego oczom ukazał się [[Jednostka BD|droid BD]], który przedstawił się jako [[BD-1]]. Cal mu wyjaśnił, że szukał kogoś, zapewne jakiegoś Jedi. Słysząc to, droid się ożywił i zhakował panel mostu, przez co młodzieniec mógł kontynuować wędrówkę. Posiłkując się [[Holomapa|holomapą]] zainstalowaną w BD-1, Kestis szedł w stronę Sanktuarium. Po drodze musiał się mierzyć z lokalną fauną: [[splox]]ami, [[Szczur bagienny|szczurami bagiennymi]] i największymi z nich, [[oggdo]]. Największym wyzwaniem okazał się być niezwykle agresywny i zaciekły, [[Oggdo Bogdo]]. Poznawał także sztucznie wybudowane zakamarki Bogano i dzięki echom Mocy poznawał historię owego miejsca – w jednym z miejsc odkrył, że poprzedni Jedi prowadził tam badania, a w innym odkrył kompleks mieszkalny. W tymże kompleksie mieszkalnym naprawił uszkodzoną kończynę BD-1. Próbując stamtąd wyjść, chciał uciąć blokujące mu drogę kable, ale te niespodziewanie eksplodowały odrzucając i raniąc niegroźnie Cala, którego droid uleczył [[Stym leczniczy|stymem]]. Kiedy chciał odejść, BD-1 uczepił się jego nogi, więc Kestis wziął go na plecy, którego odtąd cały czas tak nosił. Był już niedaleko świątyni, gdy napotkał fragment złożony z nierównych, pionowych ścian. Nie mógł tamtędy przejść, więc musiał znaleźć inną drogę. Dotarł w dolne i podziemne rejony. Tam przy kolejnej pionowej ścianie napotkał kolejne echo Mocy, poprzez które dowiedział się, iż miejscowe zwierzęta chodziły po tych ścianach. Pozwoliło mu to przypomnieć sobie jedną z lekcji u mistrza Tapala – konkretnie, jak dzięki Mocy można było biegać po nierównych powierzchniach. Dzięki przypomnianej sobie umiejętności mógł wrócić do trefnego przejścia i stanąć przed wejściem do Sanktuarium. Podziałał na nie Mocą i wrota się przed nim otworzyły. Przecisnął się przez wąski przesmyk i znalazł się w głównym holu świątyni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 7.jpg|thumb|right|250px|Cal przed wejściem do [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]].]]&lt;br /&gt;
Tam BD-1 wyświetlił mu [[hologram]] [[Eno Cordova|Eno Cordovy]]. Był to Jedi, który odkrył i badał Bogano. Okazało się, iż Sanktuarium wzniosła wymarła już, starożytna cywilizacja [[Zeffo (rasa)|Zeffo]], która w czasach swojej świetności była bardzo prężna i potężna. Medytując w owym miejscu, Cordova doznał wizji ukazującej zagładę Zakonu Jedi, więc ukrył w tejże świątyni [[holokron]] zawierający listę wrażliwych na Moc dzieci. Eno postanowił, by holokron mogła zdobyć tylko osoba, która podążyła jego ścieżką i tak samo poznała tajemnice Zeffo i ich sposób postrzegania Mocy. Cordova nakazał, by jego następca odszukał grobowce trzech mędrców z tej rasy, a w BD-1 posiadał wszystko, co było konieczne do odbycia tej podróży. Według instrukcji [[Mistrz Jedi|mistrza Jedi]], pierwszym przystankiem była planeta [[Zeffo]], gdzie Cal miał znaleźć &amp;quot;spokój w oku cyklonu&amp;quot;. Po zakończeniu nagrania, zdumiony Kestis stwierdził, że najwyraźniej to droida miał spotkać. Wyjawił kompanowi, iż przez jakiś czas był całkiem sam żyjąc w ukryciu i bez celu, ale tak się żyć nie dało. Przyznał Cere rację, że czas ukrywania się już przeminął. Po wszystkim Cal i BD-1 opuścili Sanktuarium wracając na ''Stinger Mantisa'', po drodze ponownie rozprawiając się z lokalną fauną i odkrywając następne sekrety Bogano. Przed jednym z drzwi droid zeskanował znajdujący się obok malunek i ponownie wyświetlił obraz Cordovy, który rzekł, że Zeffo byli także zainteresowani [[Dathomira|Dathomirą]]. Kiedy dotarli do jachtu, okazało się, iż to Junda przyszykowała BD-1. Zaprosiła Kestisa na pokład, by udzielić wyjaśnień. Tam młodzieniec opowiedział załodze o Sanktuarium i holokronie. Okazało się również, że Eno był mentorem Cere. Podczas rozmowy Junda chcąc wyjaśnić Dritusowi czym był holokron, postanowiła pokazać [[Holokron Cere Jundy|swój]]. Cal otworzył artefakt. W środku było nagranie od [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]] informujące o upadku Zakonu Jedi i Republiki Galaktycznej. Cere wyraziła nadzieję, iż lista z ukrytego przez Eno holokronu pozwoliłaby wyszkolić nowe pokolenie Jedi i pokonać Imperium, a Greez postanowił, by brali się do dzieła. Wtedy Kestis im wytłumaczył, że ukryty artefakt mógł zdobyć tylko ktoś, kto podążył ścieżką Cordovy oraz wymienił planety Zeffo i Dathomira. Przed wyprawą, Cal postanowił zapytać Cere dlaczego przestała być Jedi. W odpowiedzi usłyszał, iż kobieta doświadczyła czegoś, przez co odcięła się od Mocy. Kiedy ten stwierdził, że raczej nie miał wyboru i nie mógł już ukrywać się przed Imperium, Junda go pouczyła, iż dopóki będzie żył, zawsze będzie miał jakiś wybór. Na pytanie o ostateczną decyzję, Kestis zdecydował się zostać z nimi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Grobowiec Eilrama ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 8.png|thumb|left|250px|Kestis po przybyciu na [[Zeffo]].]]&lt;br /&gt;
Pierwszym przystankiem w podróży załogi ''Stinger Mantisa'' było Zeffo. Dotarłszy nad tę planetę, radary wykryły szalejącą burzę, na co Cal przypomniał sobie słowa Eno o &amp;quot;spokoju w oku cyklonu&amp;quot; i dostrzegł osadę położoną w centrum nawałnicy, więc wylądowali na tamtejszym lądowisku. Wyszedłszy na zewnątrz spostrzegł jak dwójka [[scazz]]ów szarpała martwego szturmowca. Kiedy rozprawił się ze zwierzętami, skontaktowała się z nim Cere. Młodzieniec jej przekazał, że imperialni znaleźli Zeffo. Ponieważ nie zaatakowali ''Stinger Mantisa'', znaczyło to, iż coś innego ich tam przywiodło. Kestis zasugerował, że Imperium poszukiwało grobowców mędrców Zeffo. Ruszywszy dalej napotkał kolejną trójkę scazzów, które pokonał. Tuż obok znalazł ukrytą pieczarę. Za pomocą psychometrii odkrył, że ukrywali się tam matka z dzieckiem oraz znalazł skrzynię ze stymem, dzięki czemu wzbogacił BD-1 o jeszcze jeden przybór leczniczy. Idąc dalej, napotkał szturmowców strzelających do scazza. Wybił imperialnych i szedł dalej. Okazało się, że trafił do porzuconej wioski, gdzie stacjonowało więcej żołnierzy Imperium, z którymi się rozprawił. Na jednym z drzwi zobaczył przyklejony nakaz eksmisji, co dało mu do zrozumienia, iż siły rządowe wydaliły mieszkańców z ich ziem, aby zagarnąć je dla siebie, a kolejne echa Mocy przekazały mu, że nieszczęśnicy zostali zabrani do obozów pracy i poznał, że wśród nich było małżeństwo [[Ostar]]a i [[Mirienna|Mirienny]]. Z wioski dotarł do ośrodka turbin. Nie znalazł tam nic szczególnego, lecz włączył ponownie oświetlenie. Wyszedłszy na zewnątrz musiał wybić dwójkę scazzów. Tuż po nich przedostał się przez dwa wirniki dzięki spowolnieniu, które umożliwiło mu użycie wirujących platform jako podestów. Zaraz potem musiał zabić kolejnego przedstawiciela miejscowej fauny – [[fillak]]a. Tuż po nim była kolejna grupa szturmowców, wśród których po raz pierwszy miał do czynienia z [[Szturmowiec rakietowy|rakietowym]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 9.jpg|thumb|right|250px|Cal w opuszczonej wiosce.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, wybijał kolejne zwierzęta i imperialnych, a następne echo Mocy pozwoliło mu poznać los małżeństwa z wioski – Ostar zginął, ale Mirienna i ich córka [[Sienna]] przeżyli. Potem miał okazję poznać [[Szturmowiec ciężkozbrojny (Imperium Galaktyczne)|ciężkich szturmowców]]. Kiedy dostrzegł jak z [[Imperialna baza na Zeffo|bazy]] Imperium odlatuje [[Prom towarowy typu Zeta|prom towarowy typu ''Zeta'']], poinformował o tym Cere, a ta mu przekazała, iż imperialni chcieli przenieść artefakty Zeffo na [[Coruscant]] i zapewne [[Imperator Galaktyczny|imperator]] interesował się tą rasą. Wszedłszy do bazy, pierwsze co zrobił to sprawdził komputer z pomieszczenia sterującego. Znalazł tam nagranie z pewnym szturmowcem, które przekazało informacje o działaniach Imperium na Zeffo – planeta została przejęta, a jej mieszkańcy wysiedleni na rozkaz [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]] w ramach tajemniczego [[Projekt Świder|Projektu Świder]] – imperialni nie zdołali znaleźć żadnych istotnych danych czy reliktów, ponieważ elektromagnetyczne wiatry uniemożliwiały wykorzystanie większości urządzeń wydobywczych. W połączeniu z faktem, iż coraz więcej żołnierzy padało ofiarą miejscowej fauny, sprawiło to, że imperialni postanowili zaniechać dalszych prac i zostawić jeden posterunek jako garnizon. Gdy zmierzał dalej, Junda przekazała Kestisowi, iż oddziały Imperium poznały jego pozycję. Widząc kolejne imperialne pismo zauważył, że ci najpewniej nic nie wiedzieli o Cordovie. Cal przekazał to Cere. Kolejne poszlaki dały mu do zrozumienia, iż był na właściwej drodze do poszukiwanego grobowca. Była to prawda, niedługo później znalazł się przed wejściem do [[Grobowiec Eilrama|grobowca Eilrama]]. Wszedł do niego, przedtem rozprawiając się jeszcze z przebywającymi przy wejściu fillakami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 10.jpg|thumb|left|250px|Kestis wchodzi do [[Grobowiec Eilrama|grobowca]] [[Eilram]]a.]]&lt;br /&gt;
Przebywszy pierwsze kilkadziesiąt metrów zauważył [[Wietrzny Dzwonek|kulistą sferę]] (identyczne miał okazję widzieć już na Bogano) wewnątrz okrągłej budowli. Wokół niej wirował bardzo silny wiatr wraz z odłamkami skalnymi. By dostać się do środka, Cal musiał użyć spowolnienia na tychże głazach. Ta konstrukcja okazała się być windą, którą się uruchamiało stając na specjalnym przycisku, którego Kestisowi wskazał BD-1. Jadąc w dół, ponownie usłyszał głos Cordovy informujący o tym, iż to bodaj najstarsze odkryte miejsce ze śladami Zeffo i że Eno chciał zbadać jak wizje z tego grobowca ukształtowały cywilizację tejże rasy. Gdy dotarł już na dół, odbył krótką pogawędkę z Cere na temat jej mistrza i miał okazję poznać kolejne miejscowe organizmy – roślinopodobne [[skungus]]y. W toku dalszej drogi natknął się na śliski zjazd, na końcu którego było pomieszczenie z Wietrznymi Dzwonkami i grasującymi tam scazzami, które musiał zabić. Następnie musiał odpowiednio aktywować urządzenia z wietrznymi podmuchami, aby jedna z kul trafiła do położonego centralnie gniazda. Dzięki temu ukazało się znajdujące się pod spodem pomieszczenie, które kryło kolejne echo Mocy – wyjawiło ono Calowi, że szkolono tam użytkowników Mocy Zeffo. Przemierzając dalej grobowiec trafił do wielkiego holu, gdzie miał okazję zmierzyć się ze starożytnym [[Strażnik Grobowca|droidem ochronnym]] i raz jeszcze musiał wietrznym podmuchem wpasować Wietrzny Dzwonek do gniazda, aby podniosły się podesty, dzięki którym mógł iść dalej, po drodze zmagając się z kolejnymi scazzami, skungusami i robotami Zeffo. Jedna ze ścian blokowała dalszą drogę, była popękana i zawierała echo Mocy. Kestis je sprawdził i dzięki temu przypomniał sobie lekcje z nauki [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], co pozwoliło mu odnowić znajomość tej techniki i otworzyć sobie przejście. Dwa pomieszczenia dalej znajdował się sarkofag samego [[Eilram]]a, gdzie czaił się jeszcze jeden Strażnik Grobowca. Kestis go pokonał, a wtedy BD-1 wyświetlił kolejny hologram Cordovy, aby pokazać, że tajemnicze żłobienia na bocznej ścianie były wzorowane na drzewie [[Drzewo wroshyr|wroshyr]] z [[Kashyyyk]]a. Znaczyło to, iż cywilizacja Zeffo sięgnęła również tamtej planety, a Eno w poszukiwaniu informacji skontaktował się z wodzem [[Wookiee]]ch, [[Tarfful]]em.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 11.jpg|thumb|right|250px|Cal przypomina sobie używanie [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Za tymże pomieszczeniem znajdował się wielki hol, z którego Cal wcześniej ruszył do sarkofagu. Ponieważ znał już następny cel podróży, musiał znaleźć wyjście z grobowca. Gdy przesunął sferę do położonego nieco dalej gniazda, odblokowało to przejście do kolejnej kuli. Musiał ją wprowadzić do specjalnego wyżłobienia, aby podmuch wiatru wyniósł sferę na wyższą platformę z kolejnym gniazdem. Stamtąd aktywował przejście do przedsionka tego holu, gdzie znajdowała się kula zawieszona na linie (poprzez nią wcześniej się przedostał do głównego pomieszczenia wspomagając się podmuchem wiatru i spowolnieniem). Za pomocą pchnięcia zrzucił Wietrzny Dzwonek z liny i zniszczył nim pokruszoną ścianę. Ta kula następnie trafiła do wspomnianego wyżłobienia, ale tym razem przeznaczona dla niej droga biegła inaczej i prowadziła do ostatniego już gniazda. Cal musiał przy nim stanąć, aby posiłkując się spowolnieniem i pchnięciem umieścić tam sferę. Uruchomiło to platformę, która podniosła się wystarczająco, by Kestis mógł wrócić do windy. Tam musiał zrzucić umieszczoną centralnie kulę, aby spadła do położonego obok gniazda. Dzięki temu mógł raz jeszcze aktywować przycisk i winda pojechała w górę, do wyjścia z grobowca. Zmierzając tam, Cal ponownie skontaktował się z Cere informując ją, czego się dowiedział. Zapadła decyzja o wyprawie na Kashyyyk. Kiedy już znalazł się u wyjścia, okazało się, że imperialni odkryli drogę do grobowca Eilrama, ponieważ przy wejściu stacjonował oddział szturmowców, z którymi Jedi się rozprawił. Jednocześnie z ukrytych podziemnych szybów wystrzeliły wietrzne podmuchy, dzięki którym mógł dostać się do wyjścia. Prowadziło ono do [[Lodowe Jaskinie|Lodowych Jaskiń]]. Tam Kestis miał okazję poznać kolejną z miejscowych bestii – [[jotaz]]a. Za pomocą skanów BD-1 oraz ech Mocy poznał więcej szczegółów Projektu Świder – Imperium używało [[Rozdrabniacz MK-270|rozdrabniaczy MK-270]] do przebijania się przez lody tychże jaskiń, ale nie bez strat dla samych imperialnych, gdyż przez swoją chciwość zginęła oficer [[Krane]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 12.jpg|thumb|left|250px|Kestis walczący z [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]].]]&lt;br /&gt;
W Lodowych Jaskiniach znalazł windę prowadzącą do lądowiska. Tam poinformował Jundę, iż Imperium z wykopaliskami dotarło dalej niż się spodziewali. Ta na to odparła, że imperialni zidentyfikowali go jako Jedi z Bracci i szukali ''Stinger Mantisa''. Młodzieniec zasugerował przeniesienie jachtu w inne miejsce, ale kobieta się z nim nie zgodziła tłumacząc mu, iż uruchomienie silników natychmiast zdradziłoby położenie statku. Kiedy dotarł w pobliże lądowiska ze ''Stinger Mantisem'', który został zaatakowany przez [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]]. Uzbrojenie jachtu nie działało, więc to Cal musiał zniszczyć [[All Terrain|maszynę kroczącą]] podcinając jej nogi mieczem świetlnym. Po wszystkim wrócił na pokład statku. Tam przekazał kompanom, czego się dowiedział w grobowcu Eilrama – że Zeffo potrafili posługiwać się Mocą, a przed swoim zniknięciem udali się na Kashyyyk. Zasugerował, aby się tam udali, by zobaczyć się z Tarffulem. Dritus był przeciwny wyprawie, ponieważ Imperium prowadziło tam [[Misja na Kashyyyku|działania wojenne]]. Kestis na to odparł jedynie, aby w takim razie przygotowali się do walki. Po rozmowie poszedł do aneksu kuchennego się napić, a Junda zauważyła, że po akcji z AT-ST stał się on pewniejszy i wyraziła przypuszczenie, iż odpowiadało mu życie Jedi. Młodzieniec jednak nie chciał rozmawiać o swojej więzi z Mocą i zamiast tego spytał Cere czemu ta przestała być Jedi. W wyjaśnieniu usłyszał, iż Junda tuż po wydaniu rozkazu 66 ukryła się ze swoją padawanką Trillą Suduri i kilkoma adeptami, ale imperialni i tak ich znaleźli, więc postanowiła odciągnąć ich uwagę od podopiecznych, przez co została złapana i poddana torturom. Cere zdołała uciec wykorzystując bunt w więzieniu. Jednak imperialni prawie ją złamali i Junda nie była już taka jak przedtem. Kestis wtedy zapytał czy Suduri zdołała przeżyć. Usłyszał odpowiedź przeczącą i przez to kobieta podkreśliła, że nie mogli zawieść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Kashyyyku ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 13.jpg|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' poznaje [[Saw Gerrera|Sawa Gerrerę]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał na Kashyyyk. Nad planetą stacjonowało kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli typu ''Imperial'']]. Cere ustawiła transponder na imperialne sygnały, a Cal czuwał przy skanerze. Niczego nie wykrył, co znaczyło, że uwaga Imperium była skupiona na powierzchni, więc jacht bez problemu wleciał w atmosferę. Lecąc nad lasami Kashyyyka, Kestis zauważył, że stan planety kiepsko wyglądał, a Junda mu powiedziała, iż imperialni niszczyli glob dla jego zasobów naturalnych, a Wookiee zostali zniewoleni lub przesiedleni. ''Stinger Mantis'' leciał sobie spokojnie, gdy nagle tuż przed jego iluminatorem pojawiły się walczące TIE/in i kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]]. Cal przez to usłyszał reprymendy od Greeza za nieupilnowanie skanera. Jedi zerknął na monitor i poinformował kompanów, iż [[Partyzanci]] wespół z Wookieemi atakowali imperialny konwój. Po chwili Junda wykryła zbliżające się do buntowników maszyny kroczące. Dritus absolutnie nie zamierzał wdawać się w walkę, lecz młodzieniec nie zamierzał zostawić powstańców i postanowił przechwycić jednego z [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]]. ''Stinger Mantis'' podleciał w pobliże pola walki i Cal z BD-1 na plecach zeskoczył do położonego poniżej jeziora, przez które maszerowały dwie AT-AT. Kestis podpłynął do bliższego z nich. Maszyna krocząca cała była w roślinności z jeziora, po której Jedi wdrapał się na kadłub i wkradł do środka. W głównym przedziale tuż przed kabiną była trójka szturmowców zwiadowców, z którymi się rozprawił, a następnie cichcem podkradł do foteli operatorów, których z zaskoczenia zderzył głowami i ci stracili przytomność. Cal przejął stery i zaatakował drugą AT-AT, niszcząc ją. Następnie ruszył w stronę walczących atakując oddziały Imperium. Wtedy na iluminator zeskoczył przywódca Partyzantów, [[Saw Gerrera]], pytając młodzieńca kim był. Ten się przedstawił jako ktoś, kto załatwił buntownikom AT-AT i zapytał rozmówcę o to samo. Ten się przedstawił jako anty-imperialny bojownik i poinformował Kestisa, że Partyzanci nacierali na imperialne lądowisko. Cal za sterami maszyny kroczącej wybił siły Imperium chroniące lądowisko i zaczął niszczyć oddziały stacjonujące bezpośrednio na nim, wliczając w to również stojące tam [[Myśliwiec TIE/ln|TIE/ln]]. Najtrudniejszym wyzwaniem okazał się jednak startujący prom towarowy typu ''Zeta'', który po wymianie ognia zaczął spadać. Pech chciał, że prosto na AT-AT, przez co uderzona maszyna runęła na ziemię. Kestis trochę się poturbował, ale nawet nie stracił przytomności i opuścił zniszczony pojazd. Dzięki jego wsparciu, potyczka o lądowisko zakończyła się zwycięstwem buntowników.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 14.png|thumb|left|250px|Cal i [[Saw Gerrera|Saw]] uzgadniają plan ataku na [[Imperium Galaktyczne|imperialną]] [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|rafinerię]].]]&lt;br /&gt;
Gdy podszedł do niego Saw, obaj mężczyźni przedstawili swoje imiona i nazwiska. Na pytanie o cel pobytu na Kashyyyku, Cal wyjaśnił, iż szukał kogoś i zapytał Gerrerę o to samo, który wyjaśnił, że Partyzanci chcieli przeszkodzić w dostawach dla Imperium. Po chwili zjawił się również ''Stinger Mantis''. Na pytanie kogo dokładnie szukał, Kestis wyjawił, iż Tarffula. Dowódca buntowników wyjaśnił, że wódz Wookieech był nie do znalezienia. Gdy wysiedli Cere i Greez, Cal przedstawił im Sawa, który zapytał czego chcieli oni od Tarffula. Kestis odparł, iż to sprawy Jedi, na co Gerrera stwierdził, że strażnicy pokoju już wyginęli, czemu Junda zaprzeczyła i młodzieniec pokazał mu miecz świetlny wyjaśniając, iż dostał go od mistrza. Okazało się, że to lądowisko [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|imperialnej rafinerii]], gdzie pracowali zniewoleni Wookiee — według wywiadu Partyzantów byli wśród nich również wojownicy. Cal postanowił pomóc jeńcom licząc, iż wśród nich znajdzie się ktoś posiadający informacje o Tarffulu. Saw postanowił ruszyć z podwładnymi na zwiad przed atakiem, a Kestis miał dołączyć później. Zamienił z Jundą i Dritusem jeszcze kilka słów i ruszył w głąb rafinerii. Wpierw trafił do położonego na uboczu warsztatu, gdzie zainstalował w BD-1 kolejne ulepszenie — transformator przeciążający obwody. Dzięki temu droid zyskał możliwość hakowania terminali. Z usprawnionym robotem poszedł do pobliskiego terminala uruchamiającego obrotowy element o nierównej powierzchni, po którym Cal mógł przejść dalej. Po parunastu metrach miał okazję zapoznać się z nieprzyjaznymi przedstawicielami tamtejszej fauny — [[Żuk ogniowy|żukami ogniowymi]]. Uporawszy się z nimi dotarł na zebranie Partyzantów przed planowanym atakiem. Celem ich ataku była rafineria żywicy. Kiedy Gerrera pokazał mu czip z mapą, Kestis włożył go do BD-1, a ten ją wyświetlił. Plan był następujący: Saw i jego bojownicy mieli wycinaczami odwrócić uwagę imperialnych, a Cal dostać się do cel jenieckich i uwolnić Wookieech.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 15.jpg|thumb|right|250px|Kestis przemierzający [[Kashyyyk]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do wejścia rafinerii, Cal natknął się na pilnujący wrót oddział szturmowców, z którym się rozprawił, a w środku była jeszcze piątka zwiadowców, których też pokonał. Za kolejnym przejściem ujrzał szturmowca Czystki z [[Pika energetyczna|piką energetyczną]] zabijającego Partyzantów. Rozprawił się z nim, a to wszystko z powyższego pomieszczenia widział Saw, który otworzył mu szyb i nakazał ruszać uwolnić Wookieech. Kestis przecisnął się wąskim przesmykiem do pomieszczenia z wycinaczem, gdzie grupa szturmowców zmagała się z żukami ogniowymi. Imperialni wybili zwierzęta miotaczami ognia, a Cal rozprawił się z nimi. Miał również okazję poznać [[Szturmowiec ogniowy|szturmowców ogniowych]]. Następnie na prośbę BD-1 wspiął się do pobliskiego włącznika, a droid uruchomił wycinacz. Urządzenie zaczęło pracować i ujawniło ukryte przejście, lecz był to przypadek, co BD-1 przyznał w rozmowie z młodzieńcem. Cal użył spowolnienia, aby przejść przez kręcące się śmigło i ujrzał kolejną grupę szturmowców, złożoną z żołnierzy strzelających i ogniowych. Nagle imperialni zostali zaatakowani przez dwójkę [[wyyyschokk]]ów. Jedi rozprawił się i ze szturmowcami, i ze zwierzętami. Po walce przeszedł do bocznego zakamarka zawierającego echo Mocy, które poinformowało Kestisa o kłopotach imperialnych z pająkami. Okazało się, że to była kryjówka [[Wyyyschokk albinos|wyyyschokka albinosa]] — mądrzejszego i agresywniejszego podgatunku wyyyschokków. Zwierzę rzuciło się na Cala i przycisnęło do ziemi, ale ten kopniakiem w paszczę odtrącił intruza, uwolnił się i mógł stanąć do walki. Pokonawszy bestię, ruszył dalej wgłąb rafinerii. W pobliżu było pomieszczenie kontrolne, skąd dwójka zwiadowców chciała opanować szalejący wycinacz. Kestis wziął ich z zaskoczenia i zabił, tak samo jak dwóch towarzyszących im strzelców. Zbliżając się do cel został poinformowany przez Jundę, iż Imperium wysłało wezwania o pomoc na cały Kashyyyk. Po chwili natknął się na kolejną piątkę imperialnych: dwóch strzelców, dwóch zwiadowców i szturmowca Czystki. Kiedy ich wybił, otworzył wrota prowadzące do cel. Stanął przy panelu kontrolnym, by otworzyć klatki, gdy nagle [[Droid ochroniarz serii KX|droid serii KX]] zaszedł go od tyłu i odrzucił na kilka metrów. Cal pokonał maszynę i w końcu uwolnił Wookieech. Jeden z nich imieniem [[Choyyssyk]], uścisnął go w ramach podziękowania. Za wyjściem z cel czekała partyzantka [[Mari Kosan]], która z łatwością zachęciła tubylców do walki z Imperium. Kestis wspinając się po zwisających kratach i belkach przeszedł dalej. Natknął się na czwórkę szturmowców. Wybił ich, a BD-1 uruchomił obracający się moduł. Wspomagając się spowolnieniem, Cal przeszedł na boczną platformę, a stamtąd po kratach wspiął się do położonego u góry wejścia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 16.jpg|thumb|left|250px|Cal w rozmowie z [[Mari Kosan]] i [[Choyyssyk]]iem.]]&lt;br /&gt;
W bocznym korytarzu trwała właśnie potyczka między imperialnymi i Partyzantami o kolejne klatki z Wookieemi. Drzwi, przez które buntownicy mogli się wydostać zacięły się, więc Jedi musiał znaleźć sposób na uwolnienie sprzymierzeńców. W bocznym pomieszczeniu było trzech szturmowców i droid strażniczy. Pokonawszy ich, stanął przy panelu kontrolnym i otworzył wszystkie cele. Oddziały Imperium zostały pokonane i Gerrera wydał rozkaz przejścia na dach. Tam ujrzał jak Wookiee byli zabijani przez droida strażniczego i dwóch szturmowców ogniowych. Kiedy Jedi wybił wrogów, nad dachem zawisły dwie kanonierki imperialne, z których zeskoczyło dwóch zwiadowców i czterech strzelców, których Kestis także pokonał. Po nich nastąpił desant AT-ST, ale Cal maszynę kroczącą także powalił. Cała potyczka zakończyła się zwycięstwem buntowników i ci wiwatując zebrali się na dachu. Saw wygłosił płomienne przemówienie o wciąż tlącym się ogniu oporu i o tym, iż Jedi, bojownicy o wolność i Kashyyyk wciąż nie przepadli. Następnie Gerrera podszedł do Kestisa i oznajmił mu, że Jedi byłby mile widziany w szeregach Partyzantów. Padawan jednak odrzucił propozycję tłumacząc się misją, którą wykonywał w imię przyszłości Zakonu Jedi. Potem Cal podszedł do Mari i Choyyssyka. Wookiee poinformował, iż zamierzał zrobić wszystko celem odnalezienia Tarffula, a kobieta zapewniła go, że cały czas będzie z nim w kontakcie. Następnie młody człowiek spytał Choyyssyka czy znał Tarffula. Dowiedział się, iż ten Wookiee był w oddziale wodza i mógł pomóc go znaleźć. Następnie postanowił zamienić jeszcze ostatnie słowa z Gerrerą. Na wstępie zapytał bojownika czego się nauczył przez wszystkie lata ciągłych walk. W odpowiedzi usłyszał, że nieszczęście najmocniej zbliżało ludzi i bojownicy zyskiwali siły z każdą rzeczą, jaką Imperium im odbierało. Następnie udał się do windy łączącej dach bezpośrednio z lądowiskiem. Tam Junda go powiadomiła, iż imperialni reaktywowali Projekt Świder, co groziło znalezieniem przez nich kolejnego grobowca Zeffo. Kiedy dotarł na lądowisko, okazało się, że wśród Partyzantów była kobieta, którą Cal poznał z ech Mocy na Zeffo — Mirienna. Podszedł z nią porozmawiać. Dowiedział się, iż Sienna została bezpiecznie dostarczona na [[Chandrila|Chandrilę]]. Potem podszedł do Cere i Greeza, którzy już wiedzieli od Mari o niepowodzeniu w poszukiwaniach Tarffula. Kestis ich zapewnił, że Kosan i Choyyssyk dadzą radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Grobowiec Miktrulla ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 17.jpg|thumb|right|250px|Kestis we wraku ''[[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|Venatora]]''.]]&lt;br /&gt;
Załoga ''Stinger Mantisa'' poleciała z powrotem na Zeffo. Tym razem celem był [[Grobowiec Miktrulla|grobowiec]] innego mędrca Zeffo — [[Miktrull]]a, wokół którego imperialni zaczęli wykopaliska. Przed wyruszeniem na miejsce, Cal zamienił jeszcze kilka słów z Cere — ta go uświadomiła, że uciemiężeni przez Imperium liczyli na niego, a młodzieniec wyraził kompanom swoją wdzięczność za wsparcie. Kestis udał się do Lodowych Jaskiń, a tam do windy prowadzącej do wraku gwiezdnego niszczyciela typu ''Venator'', który leżał tam rozbity po [[Potyczka nad Zeffo|bitwie]], która podczas wojen klonów rozegrała się nad Zeffo. Przeszedł przez szczątki likwidując napotkane sondy imperialne. Znajdowało się tam przejście prowadzące do imperialnych wykopalisk. BD-1 podprowadził mu linę i Cal wraz z droidem przejechali po niej dostając się do wrót. Kiedy jechał na miejsce windą, odczuł znajome mu uczucie, które pogarszało się wraz ze zbliżaniem do celu wędrówki. Kiedy tam dotarli, Kestis i BD-1 wpierw zjechali linami na dół. W jednym z pomieszczeń zastali ciężkiego szturmowca i dwójkę droidów strażniczych. Cal rozprawił się z nimi i przy tamtejszym stole zainstalował BD-1 kolejne ulepszenie — silnik do linki. Odtąd robot był w stanie wjeżdżać po linach również pod górę. Z tą umiejętnością dostali się w inny rejon wykopalisk, gdzie natknęli się na grupę szturmowców. Jedi ich pokonał i mógł ruszyć dalej przez korytarze. Dotarł do pomieszczenia, przez które dalsze przejście blokowała energetyczna bariera. Był tam szturmowiec Czystki posługujący się dwoma [[Elektropałka|elektropałkami]]. Kestis pokonał imperialnego, a BD-1 wyłączył barierę. Za nią znajdowało się echo Mocy, które poinformowało młodzieńca, że ktoś ukrył tam relikty Zeffo nie dbając o pogrzebaną w grobowcu historię, a nieco dalej kolejne pokazujące wysiłki imperialnych w Projekcie Świder. Potem zaś Cal trafił na windę prowadzącą prosto do grobowca Miktrulla. Zjechał nią, a kiedy drzwi się rozstąpiły, ujrzał czekającą na niego drugą siostrę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Zeffo.png|thumb|left|250px|[[Pojedynek na Zeffo|Drugi pojedynek]] Cala i [[Druga siostra|drugiej siostry]].]]&lt;br /&gt;
Inkwizytorka okazała się znać imię i przeszłość Kestisa, a na domiar złego wiedziała również o Cordovie i ukrytym przez niego holokronie. Słysząc to, Jedi odpalił miecz świetlny i stanął z inkwizytorką do drugiego [[Pojedynek na Zeffo|pojedynku]]. Cal był już zdecydowanie potężniejszy niż na Bracce, ale to druga siostra nadal była silniejsza. Kobieta walczyła zacieklej i z wykorzystaniem bardziej zaawansowanych technik Mocy. Walczący wymienili między sobą wiele ciosów, aż w końcu inkwizytorka uniosła Kestisa i pchnęła go do sąsiedniego pomieszczenia — lecący Jedi zniszczył odgradzające belki, co go nieco poturbowało. Z pomocą przyszedł BD-1, który podniósł laserową barierę w chwili, gdy druga siostra chciała zadać decydujący cios. Inkwizytorka przyznała młodzieńcowi, że potrafił się uczyć, choć wolniej niż ostatnia uczennica Cere. Cal przyznał jej, iż sporo wiedziała o wspomnianych padawanach. Druga siostra była zdumiona twierdząc, że Junda nie potrafiła dochować tajemnicy i wyjawiła Kestisowi, iż jego nowa mentorka pękła na torturach Imperium i wydała imperialnym swoją uczennicę. Następnie druga siostra zdjęła hełm wyjawiając, że była Trillą Suduri i dalej kontynuowała wywód o tym jak Cere ją zdradziła. Cal odparł, iż nie zamierzał dać się jej zmanipulować i chciał odejść, ale inkwizytorka oznajmiła Kestisowi, że Junda wyda również jego. Ten ironicznie oświadczył, iż poradzi sobie sam, a druga siostra poinformowała go, że Cere nosiła w sobie wielki mrok, ponieważ ukazała swoją [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] po tym jak ujrzała Trillę jako inkwizytorkę. Kestis odparł informując oponentkę, iż Junda odcięła się od Mocy, a Suduri przestrzegła go, że to tylko kwestia czasu nim jej dawna mistrzyni znów się złamie i go zdradzi oraz spytała czy chciałby mieć on kogoś takiego u boku w momencie znalezienia holokronu i co by na to powiedział Tapal. Zdenerwowany Jedi oznajmił inkwizytorce, iż ta nie miała prawa wspominać jego mistrza , dlatego nie pozwolić jej, aby dotknęła dzieci z listy. Wtedy druga siostra odeszła mówiąc, że kiedyś myślała tak samo jak Cal, który z kolei ruszył w swoją stronę — w głąb grobowca Miktrulla.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 18.jpg|thumb|right|250px|Kestis przed [[Grobowiec Miktrulla|grobowcem]] [[Miktrull]]a.]]&lt;br /&gt;
Młodzieniec dotarł w końcu do wąskiego przesmyku, przez który się przecisnął i znalazł się przed budynkiem samego grobowca. Widząc go, stwierdził, że różni się od grobowca Eilrama. Przechodząc po zwisających krawędziach zadał pytanie czemu Cere mu nie powiedziała, iż druga siostra to jej była padawanka. Wtedy w jego komunikatorze odezwała się Suduri mówiąc Kestisowi, że Junda była kłamcą. Jedi był zdumiony jak imperialnej się to udało, a inkwizytorka mu wyjaśniła, iż przekierowała łączność, gdy ten próbował się skontaktować z Cere. Cal natrafił na kolejny wąski przesmyk, za którym spotkał szturmowca walczącego ze Strażnikiem Grobowca. Pokonał ich obu i pchnięciem rozkruszył ścianę prowadzącą do wnętrza grobowca, a stamtąd w ten sam sposób przedostał się do kolejnego pomieszczenia, gdzie BD-1 zrobił skan starożytnego urządzenia i rozległ się z niego głos Cordovy informujący, że generowały one pole magnetyczne symulujące przyciąganie grawitacyjne planety. Kestis uruchomił je na starożytnym panelu, co przyciągnęło do ściany znicze, a te spaliły zarośla blokujące dalszą drogę. Gdy szedł dalej, raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc mu, że jej zwiadowcy znaleźli w grobowcu ciekawy artefakt, który ona właśnie badała i wyraziła przypuszczenie, iż Eno z zachwytu nad rasą Zeffo mógł ukryć holokron wśród ich szczątków. Po zakończeniu rozmowy napotkał kolejną grupę szturmowców. Rozprawił się z nimi i użył kolejnego magnetycznego urządzenia, by po sześciennym podeście przejść dalej. Natknął się na scazza i starożytnego droida, a po nich na dwójkę szturmowców — ze wszystkimi się rozprawił. Gdy szedł dalej w głąb grobowca, druga siostra raz jeszcze się odezwała informując go, iż z każdą minutą przybywali tam kolejni imperialni. Cal ją zapytał czy ta bała się bezpośrednio stawić mu czoła. Trilla odparła, że łatwo by go zabiła gdyby nie wtrącił się BD-1, na co młodzieniec polecił swojemu droidowi zignorować inkwizytorkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 19.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Grobowiec Miktrulla|grobowiec]].]]&lt;br /&gt;
Znalazł się w ogromnym pomieszczeniu pełnym elementów przesuwanych za pomocą starożytnych urządzeń magnetycznych, a w oddali imperialni walczyli za scazzami. Kestis uruchomił panel i ruszył na spotkanie przeciwnikom. Wybijał niebezpieczne zwierzęta i szturmowców, gdy nagle odezwał się szturmowiec Czystki, który przyleciał kanonierką imperialną. Cal wyszedł mu na spotkanie i pokonał go. Dotarł do kolejnego starożytnego panelu, który z kolei oddzielał przesuwane magnetycznie ściany od centralnego rdzenia. Jedi go uruchomił i mógł przejść dalej, gdzie zabił kolejnego zwiadowcę. Po nim był kolejny panel przyciągający magnetycznie ściany. Aby przejść dalej, musiał najpierw włączyć przełącznik, a po przybyciu ścian ponownie wyłączyć, użyć spowolnienia na tejże ścianie i poczekać, aż działanie techniki minie, aby oddalający się element zaniósł go do następnego przejścia. Zaraz potem spotkał scazza, którego zabił rzucając w niego skungusem. Nieco dalej był szturmowiec ogniowy walczący z dwoma scazzami. Uporał się z nimi i doszedł do mostu, gdzie stał fillak. Gdy uporał się ze zwierzęciem, raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc, że to dzięki niemu Imperium mogło zdobyć tamtejsze artefakty. Kestis odparł, iż miało to niemałą cenę, a inkwizytorka stwierdziła, że życie szturmowców i robotników nie było zbyt cenne, ponieważ łatwo ich zastąpić. Cal za te słowa nazwał Trillę potworem, na co ta zripostowała się mówiąc, iż to Cere ją taką uczyniła. Jedi aktywował kolejne magnetyczne urządzenie, aby przyciągnęło ono znicze, którymi wypalił pnącza blokujące przejście. Dostał się na najwyższy poziom grobowca. Rozkruszył pchnięciem ścianę, za którą ujrzał szturmowca Czystki z elektropałkami. Pokonał go, choć wtrąciły się wyskakujące z ziemi scazzy. Stamtąd ześlizgnął się niżej, gdzie na moście była kolejna grupa szturmowców. Pokonał ich, ale przejście przez most było zamknięte, więc musiał przejść bocznym obejściem. Wtedy ponownie skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc mu, że zabrała wspomniany wcześniej artefakt na statek do analizy. Cal jej powiedział, iż nieważne było co ona ukradła, gdyż i tak miała nie być w stanie tego zrozumieć, w przeciwieństwie do niego samego, o czym będzie miała okazję niedługo się przekonać. Kestis dostał się do przejścia, gdzie były wysuwające się blokady, którymi sterowały starożytne urządzenia magnetyczne — musiał przechodzić w momentach, gdy blokady były wsunięte do wnętrza ściany. Po drugiej stronie był wyłącznik, z którego Jedi nie omieszkał skorzystać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 20.jpg|thumb|right|250px|Kestis przy sarkofagu [[Miktrull]]a.]]&lt;br /&gt;
Przeszedł przez wąski przesmyk, za którym ujrzał zawieszony na linach sarkofag Miktrulla, na którym stało czterech szturmowców. Podkradł się tam boczną drogą. Gdy to robił, znów połączyła się z nim druga siostra mówiąc mu, iż odkryła, że sarkofag to dobre miejsce do pozbywania się problemów. Cal domyślił się, iż planowała go tam zwabić i zapytał ją czy planowała to od początku. Kestis dostał się na sarkofag i zaczął zabijać imperialnych, których w międzyczasie wspomógł szturmowiec Czystki z piką energetyczną, który desantował się z kanonierki. Kiedy Jedi zabił żołnierzy, imperialny pojazd otworzył do niego ogień, a gdy młodzieniec odbił strzały, LAAT/le strzeliło do lin mocujących sarkofag. Cal zaczął spadać upuszczając w locie miecz świetlny, jednak wtedy przypomniał sobie lekcje jak przy użyciu telekinezy przyciągać do siebie przedmioty, dzięki czemu odzyskał broń, a zaraz potem wylądował z saltem na poniższej platformie. Wstając zacytował sobie słowa mistrza Tapala o tym, że Moc była wokół ludzi i ich łączyła. Tym samym Kestis odzyskał możliwość przyciągania do siebie różnych rzeczy, wliczając w to inne osoby. Dzięki temu mógł odtąd schwytać przeciwników i przyciągać sobie pod miecz. Młodzieniec przywołał do siebie linę, na której przeskoczył na przeciwległą ścianę, po której wspiął się na pnącza. Następnie zaś z bocznych skrytek przyciągnął znicza i rzucił nim w kolczaste rośliny blokujące dalsze przejście. Dzięki temu Kestis mógł zacząć drogę powrotną. Raz jeszcze połączyła się z nim druga siostra stwierdzając, iż udało mu się przeżyć. Ten ją zapytał czy była zdziwiona, a ta odparła, że zawsze miała plan awaryjny i zakończyła rozmowę. Wróciwszy do korytarza, gdzie były wysuwające się blokady napotkał grupę zwiadowców wspieraną przez dwie sondy. Pokonawszy oponentów natknął się na starożytnego droida. Uporał się z nim i przedostał na drugi koniec przepaści przyciągając do siebie linę. Tam było zablokowane przejście, przez które wcześniej musiał iść naokoło. Jednak tym razem znał już technikę przyciągania Mocą, więc mógł podnieść zapadnię i umieścić linę w mocowaniu, by przejście pozostało otwarte. Na moście był kolejny oddział imperialnych, których Cal również wybił. Za mostem skręcił w boczną dróżkę, gdzie była konieczna do przyciągnięcia lina, a za nią nierówna ściana, więc Kestis mógł zrobić użytek ze swoich umiejętności w Mocy. Następnie była podnoszona liną zapadnia prowadząca do pomieszczenia, z którego młodzieniec rozpoczął swoją wędrówkę po grobowcu Miktrulla. Jednak tym razem byli tam szturmowcy walczący z jotazem. Tuż przed przejściem znajdowało się echo Mocy, dzięki któremu Jedi się dowiedział, że kiedyś złożono tam cenną ofiarę dla Miktrulla. Pokonawszy imperialnych i bestię, Cal wrócił na górę, aby podnieść iglicę grobowca, gdyż tylko tak mógł się stamtąd wydostać. Pokonał kolejnych szturmowców i walczącego z nimi Strażnika Grobowca oraz przypadkowego fillaka. Natknął się na dwa kolejne echa Mocy, które pokazały mu, iż znicze zapalano na cześć Miktrulla i jak jakiś żołnierz Zeffo próbował ukraść ofiarę na cześć mędrca, za co został zabity.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 21.jpg|thumb|left|250px|Cal wewnątrz iglicy.]]&lt;br /&gt;
Aby podnieść iglicę, musiał działać następująco: najpierw uruchomił magnetyczne urządzenie, aby przytwierdzić do ściany znicza, które były składowane w bocznej ścianie, a nie mógł rzucać nimi tak po prostu, ponieważ wszędzie wokoło była woda, która gasiła znicze. Z magnetycznej ściany chwycił ponownie znicza i spalił nim pnącze obrastające kolumnę, dzięki czemu spadł z sufitu wielki szklany pojemnik skrywający Wietrzny Dzwonek. Kestis zszedł z powrotem na dół i umieścił przedmiot w gnieździe, a ukryta w podłodze iglica grobowca wyłoniła się. Cal do niej wszedł, a tam BD-1 wyświetlił kolejne nagranie Eno. Mistrz Jedi wyjaśniał w nim rycinę znajdującą się na ścianie. Według niego, rysunek przedstawiał Miktrulla znajdującego się w Sanktuarium na Bogano i trzymającego przedmiot zwany [[astrium]] — klucz, który dawał użytkownikowi Mocy dostęp do tajemnic tamtejszej świątyni. Kiedy nagranie się skończyło, Kestis spytał droida czy słyszał kiedykolwiek o astrium. BD-1 zaprzeczył i Cal odpowiedział to samo. Przez ten czas iglica zaprowadziła Jedi do wyjścia z grobowca. Wtedy młodzieniec ruszył w drogę powrotną na ''Stinger Mantisa''. Po chwili raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra, która sarkastycznie podziękowała mu za oczyszczenie drogi. Padawan spytał o co dokładnie jej chodziło, a Trilla wyjaśniła, że jej zadaniem było odkryć grobowiec Miktrulla, zaś Cal zrobił za nią czarną robotę. Kestis mając dość ciągłych rozmów z Suduri poprosił BD-1, by ten zmienił szyfrowanie komunikatora, co odcięło na dobre inkwizytor. Jedi dostał się po linach na platformę, gdzie stał szturmowiec. Zabił imperialnego i podszedł do znajdującego się tam stołu, przy którym zainstalował w BD-1 procesor sondy imperialnej, co dało jego droidowi możliwość hakowania Viperów. Ruszając dalej, postanowił skontaktować się z kompanami, aby ostrzec ich przed drugą siostrą, ale ''Stinger Mantis'' nie odpowiadał, więc zaniepokojony Cal postanowił się pospieszyć. Udał się do wnętrza imperialnego kompleksu, a stamtąd dostał się do Lodowych Jaskiń, gdzie spotkał [[Łowca nagród|łowcę nagród]] [[Atticus Rex|Atticusa Rexa]], który pracował dla [[Pomioty Haxionu|Pomiotów Haxionu]]. Była to organizacja przestępcza, u której Greez był zadłużony przez swoje zamiłowanie do hazardu. Przez to ta organizacja wzięła na cel nie tylko Dritusa, lecz także jego kompanów. Kestis stanął do walki ze zbirem. Jedi wygrywał z łowcą nagród, gdy nagle ten potraktował młodzieńca impulsem elektrycznym, który pozbawił Cala przytomności.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Niewola na Ordo Eris ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 22.jpg|thumb|right|250px|Kestis uciekający z cel.]]&lt;br /&gt;
Kestis został zabrany na [[Stacja kosmiczna|stację kosmiczną]] [[Ordo Eris]], gdzie mieściła się główna kwatera Pomiotów Haxionu. Został zamknięty w jednej z tamtejszych cel. Dopiero tam odzyskał przytomność. Ocknąwszy się, zorientował się, że nie było z nim BD-1, brakowało mu miecza świetlnego i był uwięziony. Na jego szczęście w celi znajdowały się kabel i gniazdko ukryte za ściennymi panelami. Cal pościągał telekinezą te osłony i podłączył kabel do gniazdka, co otworzyło drzwi od celi. Przemierzając poziom więzienny poczuł przenikliwe zimno i stwierdził, iż musiał się znajdować głęboko pod ziemią. Na końcu korytarza było pomieszczenie z kolejnymi kablami i gniazdkami. Podłączając właściwe wtyczki otworzył sobie boczne przejście. Jak się okazało prowadziło ono do innego korytarza z celami, gdzie trzymany był BD-1. Cal musiał po zwisającym kablu przedostać się na platformę nad celą i umieścić wtyczkę w gniazdku, co otworzyło przejście do celi BD-1 przez sufit. Spotkawszy swojego droida, Kestis zdjął mu ogranicznik, a następnie zdjął Mocą panel osłaniający terminal, zaś robot zhakował wyjście z celi. Wrócili do wcześniejszego pomieszczenia z kilkoma kablami i gniazdkami. Tam Jedi zmienił wtyczki na zasilanie windy, a BD-1 uruchomił jej zasilanie, dzięki czemu mogli ruszyć dalej, w górę. Zaprowadziło ich to na wielką arenę. Zmierzając tam, Cal usłyszał znaną z Bracci piosenkę ''[[Sugaan Essena]]''. Kiedy wyszedł na arenę, pokazał się wielki hologram przedstawiający [[Umbaranie|Umbaranina]], [[Sorc Tormo|Sorca Tormo]] – przywódcę Pomiotów Haxionu. Postanowił on zorganizować dla widzów pokazową walkę z udziałem Cala jako gladiatora. Na jego rozkaz młodzieniec odzyskał miecz świetlny. Kestis zgodził się na udział w jego walce, nie mając innego wyboru. Przyszło mu walczyć ze zwierzętami, z którymi miał do czynienia na wcześniej odwiedzonych planetach. Na początek były żuki ogniowe oraz oggdo. Gdy rozprawił się z pierwszą grupą, Sorc pochwalił go za szybką naukę, a Cal zaproponował gangsterowi, by ten sam do niego zszedł. Tormo skwitował to stwierdzeniem, że był zajęty liczeniem [[kredyt]]ów i wypuścił kolejne zwierzęta – [[Grzbietnik morowiec|grzbietnika morowca]] i szczura bagiennego, a chwilę później także scazzy i sploxy. Kiedy się z nimi uporał, Sorc postanowił podnieść poprzeczkę i wypuścił kolejnego oggdo, wyyyschokka i jotaza. Kiedy pokonał te bestie, Tormo postanowił wysłać do walki wynajętego łowcę nagród. Tym samym Kestis zyskał możliwość rewanżu z Atticusem Rexem. Jedi tym razem go pokonał, kończąc życie [[najemnik]]a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 23.jpg|thumb|left|250px|Cal w rozmowie z [[Greez Dritus|Greezem]].]]&lt;br /&gt;
Wtem na Ordo Eris zjawił się ''Stinger Mantis'', który wylądował bezpośrednio na arenie. Cal od razu wbiegł na pokład. Gdy to robił, Sorc odgrażał się, że będzie go ścigał przez całą galaktykę jeśli będzie musiał. Statek odleciał z Ordo Eris. Kestis sarkastycznie oznajmił Dritusowi, iż ten musiał być tam sławny. Greez wyraził radość, że udało mu się zbiec, a Cere wyraziła pretensje kapitanowi jachtu. Cal pomimo niewoli nie zapomniał rewelacji, które druga siostra wyjawiła mu na Zeffo. Wpierw wyjawił kompanom, iż imperialni wiedzieli o holokronie ukrytym przez Eno, a następnie przeszedł do tematu prawdziwej tożsamości drugiej siostry. Na pytanie co mu powiedziała, wyjawił jak Suduri zdradziła, że Junda wydała padawankę Imperium. Zapytał kobietę czy była to prawda. Cere odparła, iż Trilla zrobiłaby wszystko, aby zaszkodzić ich misji, ale Cal ponowił pytanie bardziej stanowczym tonem. Junda rzekła, że Suduri przed Czystką była jej uczennicą, a Kestis odparł, iż miał prawo znać prawdę. Wtedy wtrącił się Dritus z informacją o szyfrowanej wiadomości z Kashyyyka. Młody Jedi postanowił jej wysłuchać. Nagranie było od Mari Kosan, która zdołała znaleźć Tarffula i wódz Wookieech chciał się z nim widzieć. Była również zła wiadomość – imperialni wyparli Partyzantów z rafinerii i Saw musiał się wycofać, ale część z jego bojowników została z Wookieemi. Po zakończeniu nagrania, Cal i Cere zgodnie postanowili, że sprawę drugiej siostry mieli omówić kiedy indziej. Kestis na czas podróży na Kashyyyk postanowił zdrzemnąć się w swojej kajucie. Po jakimś czasie obudził go Dritus, chcąc z nim porozmawiać. Młodzieniec ciężko się podnosząc, usiadł na swojej koi, a Lateron obok niego. Greez na wstępie oświadczył, że to, co się działo między Calem i Cere to zapewne obce mu sprawy Jedi. Kestis powiedział, iż to nie sprawa Dritusa, na co ten odparł, że jako członka załogi ta sprawa też go dotyczyła. Następnie Greez ze skruchą przeprosił Cala, iż ten przez jego długi omal nie zginął, a po chwili ze śmiechem rzekł, że wszyscy popełniali błędy. Młodzieniec jednak nic nie raczył powiedzieć i Lateron poradził mu, by trochę odpuścił Cere i stwierdził, iż spotkanie Jundy i Kestisa było najlepszym, co go w życiu spotkało, ponieważ wcześniej interesował się wyłącznie hazardem. Następnie Greez rzekł, że życie to nie gra i zanim poznał obecnych przyjaciół dbał tylko o siebie, ale teraz było inaczej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Drzewo Początku ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 24.jpg|thumb||right|250px|Kestis po powrocie na [[Kashyyyk]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał z powrotem na Kashyyyk. Tak jak wcześniej, wylądował na lądowisku przy rafinerii. Gdy Cal wysiadł, od razu zauważył leżący na ziemi hełm jakiejś partyzantki, więc sprawdził to echo Mocy. Powiedziało mu ono, że druga siostra skazała właścicielkę hełmu na cierpienie za współpracę z Kestisem. Kilka metrów dalej stała Mirienna, która powiedziała mu, że Mari i Choyyssyk narysowali mapę spotkania z Tarffulem i odbył z nią rozmowę na temat obecnej sytuacji powstańców na Kashyyyku. Następnie młodzieniec przeszedł do rozmowy ze stojącym obok Choyyssykiem. Zapewnił go, iż zamierzał zrobić wszystko, by pomóc uciemiężonym Wookieem. Według przesłanej przez Miriennę holomapy, Kosan i Tarfful czekali na Kestisa w [[Kraina Cieni|Krainie Cieni]], a droga do niej prowadziła przez [[Zarośnięta Przełęcz|Zarośniętą Przełęcz]]. Udał się windą na dach po drugiej stronie rafinerii, a stamtąd ruszył w drogę. Opuszczając budynek skontaktował się z Mari, której przekazał, że otrzymał współrzędne miejsca spotkania i właśnie zmierzał na nie najszybciej jak tylko mógł. Gdy zakończył połączenie, natknął się na grupę żuków ogniowych oraz [[slyyyg]]a. Rozprawił się z nimi i natknął na zwisające liny blokujące dalszą drogę, które musiał przeciąć mieczem świetlnym. Za nimi znajdował się śliski zjazd, który zaprowadził Cala bezpośrednio do Zarośniętej Przełęczy. By przejść dalej musiał telekinezą opuścić metalową kładkę, lecz jednocześnie zaatakował go czający się tam [[mykal]], którego był zmuszony zabić. Po kilku metrach znajdowała się podniesiona rura, którą Kestis musiał opuścić pchnięciem, a następnie przedostał się po dwóch linach do imperialnego budynku, gdzie musiał się rozprawić z grupą szturmowców. Tuż po nich był kolejny zjazd, a za nim następny ciężkozbrojny szturmowiec w towarzystwie szturmowca Czystki z ciężkim blasterem. Pokonawszy ich skontaktował się raz jeszcze z Mari mówiąc jej, iż zbliżał się do Krainy Cieni. W pobliżu byli następni szturmowcy walczący ze slyyygiem. Pokonał zarówno imperialnych jak i zwierzę i ruszył dalej. Po linie przedostał się na drugą stronę przepaści, gdzie czekał jeszcze jeden slyyyg atakowany przez trójkę szturmowców rakietowych. Cal zabił ślimaka i pod wspiął się wyżej, by dopaść imperialnych. Znalazł się na platformie, z której prowadziła długa, biegnąca w dół lina, na której Kestis zjechał po BD-1. Z niej zeskoczył do niewielkiego stawu. Na brzegu zastał kolejne echo Mocy, które nosiło znamię niedawnej potyczki — Partyzanci się tędy wycofywali do Krainy Cieni. Zaraz potem była jaskinia, w której czaiły się żuki ogniowe. Jedi zabił owady i przedostał się na drugi koniec korytarza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 25.png|thumb|left|250px|Cal na spotkaniu z [[Tarfful]]em.]]&lt;br /&gt;
Wychodząc z jaskini poczuł ładny zapach i poznał kolejne groźne okazy flory Kashyyyka — [[Sidłowiec|sidłowce]] i [[Saava|saavy]]. Jeden z nich zabił nieuważnego szturmowca, więc Calowi zostały na głowie tylko kolejne żuki ogniowe. Z boku było kolejne echo Mocy, które ukazało Kestisowi więcej szczegółów sporu między Gerrerą i Kosan odnośnie pozostania Partyzantów na Kashyyyku. Dotarł do liny, po której musiał wspiąć się wyżej. U celu zobaczył grupę imperialnych żołnierzy na czele ze szturmowcem Czystki, którzy walczyli z sidłowcami. Pokonawszy wrogów zeskoczył na poniższy podest. Jednak był on zrobiony ze spróchniałego drewna, więc Jedi spadł jeszcze niżej. Musiał podejść do pobliskich pnączy, by wspiąć się z powrotem, po drodze klucząc wśród saav. Natrafił na dwie nierówne, drewniane ściany. Przebiegł po nich i zeskoczył do położonego poniżej [[Jezioro Początku|Jeziora Początku]]. Wokół niego roiło się od przedstawicieli wrogiej fauny Kashyyyka — Kestis musiał zabić po dwa wyyyschokki, slyyygi i żuki ogniowe. Tam spotkał również kolejny typ tamtejszej rośliny — [[Płucnica|płucnicę]], która mogąc się kurczyć i puchnąć potrafiła wybijać człowieka na kilkanaście metrów w górę. Cal wykorzystał te właściwości, by dostać się na położoną u góry platformę, gdzie czekali Mari i Tarfful. Kestis od razu przeszedł do rzeczy — przekazał wodzowi Wookieech, iż przybywał w imieniu Cordovy i tak samo jak on szukał artefaktu Zeffo, który miał pomóc ocalić Zakon Jedi. Wtedy Kosan powiedziała mu, by szukał informacji na szczycie [[Drzewo Początku|Drzewa Początku]], ponieważ to tam udał się Eno. Cal nie wiedział, gdzie zacząć wędrówkę i Mari zasugerowała mu drogę przez system korzeni. Rzecz w tym, że większość tychże korzeni znajdowała się pod wodą, więc partyzantka dała mu [[aparat tlenowy]]. Potem zapytał Kosan co dokładnie stało się między nią i Gerrerą. Dowiedział się, iż dowódca Partyzantów uznał Kashyyyk za stracony, ale jego podwładna nie zamierzała zostawić Wookieech w potrzebie. Na to Kestis spytał co jeśli to Gerrera miał rację, a Kosan odparła, że Imperium zbudowano na strachu oraz bierności i działanie razem kwestionowało sens istnienia rządu. Na koniec poznał jeszcze przeszłość Mari i ruszył do Drzewa Początku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 26.jpg|thumb|right|250px|Kestis przepływający system korzeni.]]&lt;br /&gt;
Cal zeskoczył do Jeziora Początku i zanurkował. Pod wodą przedostał się na drugą stronę jeziora, która normalnie była odcięta. Była tam płucnica, która wybiła go na ścienne pnącza, po których Jedi się wspiął. Zastał grupę szturmowców walczących z dwoma slyyygami. Pokonał oponentów i wskoczył do oczka wodnego, pod którym przepłynął do ukrytej pieczary. Był tam błotny zjazd, z którego Kestis musiał skoczyć na ścienne pnącza, po których przeszedł dalej musząc uciekać przed saavami. Przeskoczył do dwóch sidłowców na kolejne pnącza, gdzie także musiał unikać saav. Przeszedł na poziom niżej, a kilka metrów dalej były jeszcze jedne pnącza prowadzące kilka metrów w górę i w bok. Tam również czaiły się saavy. Gdy się wspiął, ujrzał czwórkę szturmowców, których musiał zabić. W bocznej jaskini było jeszcze echo Mocy pilnowane przez jednego żuka ogniowego. Pokazywało ono jak imperialni ścigali Partyzantów i Wookieech. Potem Cal przyciągnął do siebie linę i przedostał się na pnącza, po których się wspiął. Następnie był mały staw, pod którym przepłynął w dalsze rejony systemu korzeni. Gdy wydostał się na brzeg, pobiegł do kolejnej liny, po której musiał się wspiąć. Robiąc to, zastanawiał się czy to aby nie przez niego imperialni rzucili aż takie siły na Kashyyyk — Kestis obwiniał siebie o sprowadzenie na tę planetę Inkwizycji i zamartwiał się czy aby nie zawiódł Kosan i Tarffula. Następnie po systemie płucnic i drewnianych ścian dostał się na drewnianą platformę, gdzie byli kolejni imperialni na czele ze szturmowcem Czystki. Zanim Cal zdążył go zabić, ten powiadomił inkwizytor o obecności Jedi. Kiedy młodzieniec zabił szturmowców, nad platformą zawisł TIE Reaper, z którego wyjrzała dziewiąta siostra. Zaśmiała się ona drwiąco i ucieszyła się z faktu, że pomyliła się sądząc, iż Cal po pokonaniu Partyzantów już się nie pojawi na Kashyyyku. Następnie imperialny lądownik otworzył ogień niszcząc podest, na którym stał Kestis i ten spadł na znajdujący się poniżej błotny zjazd, który tym razem był długi, a na dodatek młodzieniec znajdował się pod ostrzałem. Po sidłowcach i drewnianej ścianie przedostał się na pnącza, po których musiał przejść w bok, na kolejny błotny zjazd. Zaprowadził go on do trzech płucnic, które wyniosły Cala na następny zjazd, który kończył się następną płucnicą, która to wybiła Kestisa do wąskiego przesmyku drewnianych ścian, po których Jedi musiał przebiec, wprost na następny zjazd przerywany jeszcze jedną wybijającą rośliną. Po drugiej stronie zawisł TIE Reaper ostrzeliwując Cala, lecz nagle zjawił się wielki [[ptak shyyyo]], który staranował i zniszczył lądownik. Kestis zaś bezpiecznie zjechał do stawu. Tam przepłynął podwodną jaskinią do kolejnych zakamarków korzeni Drzewa Początku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 27.jpg|thumb|left|250px|Cal pomagający [[Ptak shyyyo|ptakowi shyyyo]].]]&lt;br /&gt;
Tam natknął się na największe jak dotąd skupisko nieprzyjaznych zwierząt — trzy wyyyschokki, dwa slyyygi i pięć żuków ogniowych. Zdołał jednak je pokonać. W bocznym zakamarku natknął się na dwa echa Mocy — jedno mu pokazało, jakie znaczenie w kulturze Wookieech miało Drzewo Początku, a drugie tragiczny los szturmowca zaciągniętego tam przez jakiegoś stwora. W przejściu znajdowała się jeszcze jedna grupa żuków ogniowych wraz ze slyyygiem. Tam po nierównych ścianach dostał się na płucnice, które wyniosły go na położoną wyżej ścieżkę. Przez szparę drzewa ujrzał raz jeszcze ptaka, który zniszczył pojazd dziewiątej siostry. Kazał BD-1 być cicho, gdyż nie wiedział, jakie zamiary miało to zwierzę. Ścieżka prowadziła prosto do shyyyo, który ujrzawszy Jedi odleciał. Tam Kestis wskoczył na kolejną grupę płucnic. Skacząc po nich doznał wizji Mocy, która przypomniała mu kolejną lekcję od mistrza Tapala — jak używać techniki [[Skok Mocy|skoku Mocy]] do wykonywania w powietrzu salta zwiększającego wysokość lotu i tym samym przeskakiwany dystans. Tym samym Cal przypomniał sobie wszystkie nauki, jakich udzielił mu Jaro. Po linie przedostał się na kolejny system nierównych ścian i płucnic, który powiódł go dalej. Kestis biegł na większą polanę, na której nagle wylądował shyyyo. Jedi widząc jego ranę chciał mu pomóc, lecz ten po chwili ponownie odleciał. Zamiast niego zjawiła się trójka mykali. Kiedy Cal je pokonał, sprawdził znajdujące się tam echo Mocy — ukazywało ono kulisy spotkania Eno i Tarffula — Cordova dowiedział się wtedy, że Drzewo Początku łączy jądro Kashyyyka z niebem. Następnie zaczął się wspinać po znajdującej się na polanie linie. Powiodła go ona na konary, gdzie Kestis natrafił na echo Mocy pokazujące, że Wookiee musieli się wspinać na Drzewo Początku w ramach rytuału przejścia. Spotkał również kolejnego przedstawiciela tamtejszej fauny — przyjaznego [[tach]]a. Po linie dostał się na bujającą się platformę. Za nią były dwa zwisające podesty, a z nich na kolejną bujającą się platformę. Wspinając się po pnączach przypomniał sobie, że w czasie wojen klonów na Kashyyyku również miała miejsce [[Bitwa o Kashyyyk|bitwa]], która dla Wookieech wciąż trwała i zadał sobie pytanie czy działania Jedi podczas tamtego konfliktu miały sens. Po dwóch linach przebujał się na dalszą ścieżkę. Trafił na kolejne echo Mocy, które pokazało mu, że spotkany przez niego shyyyo mógł być ostatnim z gatunku. Dalej znajdował się ciąg nierównych ścian, po których Cal musiał przebiec wspomagając się saltami Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Drzewo Poczatku.jpg|thumb|right|250px|Szczyt [[Drzewo Początku|Drzewa Początku]].]]&lt;br /&gt;
Dotarł do niewielkiej polanki, gdzie leżał wyczerpany shyyyo. Kestis chciał pomóc zwierzęciu, ale ostrożnie, by go nie wystraszyć. Dał ptakowi do zrozumienia, że był przyjaźnie do niego nastawiony, a BD-1 wziął się za skanowanie, dzięki czemu znalazł przyczynę słabego stanu shyyyo — w jednym ze skrzydeł utknął fragment TIE Reapera dziewiątej siostry. Cal wyciągnął Mocą trefny element, uprzednio uprzedzając wielkiego ptaka, iż miało to odrobinę zaboleć i kiedy ten krzyknął, BD-1 dał młodzieńcowi stym, z którego ten natychmiast zrobił użytek. Dzięki temu shyyyo był już zdrowy. Zwierzę wyraziło swoją wdzięczność i odleciało, zaś droid zrobił kolejny skan, w trakcie którego puścił nagranie głosowe Cordovy, w którym mistrz Jedi zachwycał się widokiem ze szczytu Drzewa Początku. Po tym Kestis ruszył dalej w drogę po wystającym konarze, na którego końcu czekał shyyyo zapraszający Jedi, by ten go dosiadł. Cal tak też zrobił i na grzbiecie wielkiego ptaka poleciał na szczyt Drzewa Początku. Kestis wysiadł przy niewielkim kamiennym stole, gdzie zmodyfikował nieco miecz świetlny mistrza. Udał się ścieżką do głównego celu podróży, gdzie znajdował się pomnik pozostawiony przez Zeffo. Tam BD-1 wyświetlił hologram Eno, który pokazał, że mistrz Jedi właśnie tam znalazł astrium podczas swojej podróży śladami Zeffo, dzięki czemu Cordova nie musiał udawać się na Dathomirę, gdzie tamtejszy mrok uniemożliwił Eno zdobycie astrium z [[Grobowiec Kujeta|grobowca Kujeta]]. Oznaczało to jednak, iż Cal swoje astrium musiał zdobyć właśnie tam. Spod pomnika udał się na leżącą kilkanaście metrów dalej polanę, gdzie czekał na niego shyyyo. Niespodziewanie trafił tam laserowy strzał, przez który zwierzę spadło. Sprawcą zamieszania okazał się być TIE Reaper. Kestis desperacko unikał ostrzału, gdy nagle na polanie zjawiła się dziewiąta siostra. Oznaczało to, że inkwizytorka przeżyła katastrofę swojego wcześniejszego lądownika. Oboje odpalili miecze świetlne i Jedi jej oznajmił, iż skończyło się niszczenie Kashyyyka. Dziewiąta siostra oświadczyła, że w przeciwieństwie do drugiej siostry nie była sentymentalna, więc zamierzała się szybko rozprawić z Calem. Wtedy zaczął się [[Pojedynek na Kashyyyku|pojedynek]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs 9S.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na Kashyyyku|Pojedynek]] Kestisa z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Inkwizytorka jako Dowutinka dysponowała potężną siłą fizyczną, co było największą bolączką Kestisa. Zaś z drugiej strony czyniło to dziewiątą siostrę powolną i ociężałą oraz podatną na kontrataki po wyprowadzaniu własnych ciosów. Cal nie omieszkał korzystać z atutu szybkości, dzięki czemu toczył równą walkę, gdyż jego potęga także znacznie wzrosła od czasu spotkania z drugą siostrą na Zeffo. Po pierwszej wymianie ciosów dziewiąta siostra oznajmiła mu, że jak na śmiecia nieźle walczył. Kestis sarkastycznie się zripostował pytając jak walczył jak na Jedi. Dowutinka postanowiła odtąd traktować walkę poważnie. Włączyła drugie ostrze [[Miecz świetlny dziewiątej siostry|swojego miecza świetlnego]] i kontynuowała pojedynek wyciągając wszystkie asy z rękawa — szarżowała wprost na Cala, skakała na niego, rzucała mieczem, czy też stosowała technikę [[Odrzucenie|odrzucenia]]. W połączeniu z Dowutińską siłą uczyniło to inkwizytorkę bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem, ale Kestis wykorzystując szybkość i zwinność dzielnie się trzymał. W pewnym momencie doszło między nimi do zwarcia. Kiedy Jedi się z niego uwolnił i zaszedł oponentkę od tyłu tnąc jej plecy mieczem świetlnym, ale ta za sprawą pancerza i Dowutińskiej siły ledwo to odczuła. Doszło do kolejne wymiany ciosów i następnego zwarcia, po którym Kestis prześliznął się pod dziewiątą siostrą. Ta w pewnej chwili nawet chwyciła go Mocą i przyciągnęła nieco do siebie, ale Cal zdołał się wyrwać i uniknąć jej miecza. Nastąpiła następna wymiana ciosów, w trakcie której Jedi stopniowo zyskiwał przewagę. Doszło do zwarcia, po którym Kestis uciął inkwizytorce dłoń robiąc poziomy piruet. Kiedy dziewiąta siostra padła na kolana, Cal jej oznajmił, że walka się skończyła. Ta odparła, iż w Inkwizycji nauczyła się przezwyciężać każdą trudność i po wyparciu się samego siebie utrata ręki była niczym. Mówiąc to, Dowutinka uniosła telekinezą swój miecz leżący za plecami Kestisa — chciała go podstępnie przebić, ale młodzieniec w ostatniej chwili zrobił unik. Dziewiąta siostra wyjawiła, że też kiedyś była Jedi i oświadczyła mu, iż chciałaby go pojmać i patrzeć jak będzie łamany na torturach jak inni, którzy stali się inkwizytorami. Kazała mu przygotować się na izolację, tortury i okaleczenie. Kiedy posunęła się do wspomnienia jego przyjaciół, Cal oznajmił, że nie zamierzał pozwolić ich tknąć. Ta odparła, iż nie uda mu się powstrzymać Imperium, na co Jedi stwierdził, że ją mógł powstrzymać. Kestis zakończył zwarcie, trafił mieczem świetlnym w drugą rękę oponentki, przeskoczył nad nią z piruetem i wykonał cięcie przez plecy, a kiedy ta chciała na niego zaszarżować. Cal wykonał pchnięcie Mocą, posyłając dziewiątą siostrę w czeluście Kashyyyka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 28.jpg|thumb|right|250px|Cal z kompanami przy posiłku.]]&lt;br /&gt;
Jedi był pewien, że udało mu się zabić inkwizytorkę. Po chwili wrócił shyyyo, który zabrał Kestisa z Drzewa Początku prosto do imperialnej rafinerii, przez którą młodzieniec zaczął wracać na ''Stinger Mantisa''. Tam przyszło mu jeszcze stoczyć walkę z łowcami nagród wysłanymi przez Pomioty Haxionu — [[Deedot Irepip|Deedotem Irepipem]] i pomagającym mu [[Flatakk]]iem. Jedi ich zabił i wrócił na lądowisko. Wsiadłszy na pokład ''Stinger Mantisa'' ujrzał jak Cere i Greez szykowali posiłek, więc Cal też usiadł przy stole. Poinformował kompanów, że według Eno klucz do Sanktuarium z Bogano znajdował się na Dathomirze. Na pytanie czy udało mu się spotkać Tarffula udzielił odpowiedzi twierdzącej, ale dodał przy tym, iż imperialni mocno przycisnęli buntowników. Na pytanie Jundy o inkwizytorów odpowiedział, że druga siostra na razie zniknęła, ale wciąż ich szukała, a następnie pochwalił się zwycięstwem nad dziewiątą siostrą. Gdy Kestis przystępował do konsumpcji, Junda zdradziła mu więcej szczegółów ze swojego przesłuchania przez Imperium — zapewniła go, iż opierała się i wolała zginąć niż kogoś wydać, ale przyszedł mroczny cień gorszy niż najstraszliwszy koszmar, pod którym w końcu uległa. Cere stwierdziła, że nie zdoła cofnąć zdradzenia Trilli, ale wciąż istniała szansa ocalenia dzieci z holokronu. Wtedy Cal opowiedział jak dziewiąta siostra mówiła mu o stawaniu się inkwizytorem — jakby przejście na ciemną stronę było nieuniknione, ale Junda jednak zdołała się temu oprzeć. Zapewnił ją, iż nie miał już pretensji o wydanie Suduri i postanowił, by wzięli się za znalezienie holokronu. Podjął decyzję o niezwłocznym wyruszeniu na Dathomirę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Dathomirze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 29.jpg|thumb|left|250px|Kestis po dotarciu na [[Dathomira|Dathomirę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dotarli do celu, Cal przed wyruszeniem w głąb Dathomiry odbył jeszcze rozmowę z Cere, która go pouczyła, że choć wiele się wydarzyło od akcji na Bracce, to przed nimi wciąż była daleka droga. Młodzieniec ją zapewnił, iż sobie poradzi, gdyż wiedział, co miał robić. Zapewnił Jundę, że będzie dobrze, a ta poprosiła go, by uważał na siebie na ów mrocznej planecie. Potem Kestis się jej zwierzył, iż chociaż odzyskał pełnię swojej więzi z Mocą i przypomniał sobie dawne nauki, to czuł się zablokowany. Konkretnie chodziło o to, że kiedy otwierał się na Moc, zawsze widywał mistrza Tapala. Cere na to oświadczyła, iż mimo tego nie poprzestawał pogłębiania swojej więzi z Mocą i zapytała Cala czy wiedział co to oznaczało. Ten uznał, że świadczyło to o tym, iż sam nie wiedział, co dla niego dobre, na co kobieta go pouczyła, że miał on dość siły, aby zmierzyć się ze swoimi emocjami. Wtedy rozmowa się zakończyła i Kestis ruszył na poszukiwania astrium. Doszedł do ściany porośniętej pnączami, po której wspiął się na platformę, gdzie czyhał [[Nydak|pomniejszy nydak]], z którym Jedi musiał się rozprawić. Niedługo po tej bestii miał okazję zapoznać się jeszcze z grzbietnikiem morowcem, z którym miał do czynienia już na Ordo Eris. Idąc dalej pokonał kamienne schody, za którymi BD-1 znalazł tablicę z pismem Zeffo. Cal przyglądał się znalezisku, gdy nagle poczuł czyjąś obecność, a po chwili kilka metrów od Kestisa zmaterializowała się sprawczyni jego dziwnego odczucia – [[Merrin]]. Padawan mógł się tym samym przekonać, że wbrew temu, co Junda opowiadała podczas lotu na Dathomirę, [[Siostry Nocy]] wcale nie wyginęły (Merrin była jednak ostatnią przedstawicielką klanu). Kazała mu ona opuścić Dathomirę, na co Jedi zrozumiał, iż miał do czynienia z Siostrą Nocy i oznajmił jej, że według posiadanych przez niego informacji te wiedźmy już wyginęły. Merrin na to zaprzeczyła jego stwierdzeniu i za pomocą swoich [[Magick|czarów]] sprowadziła do pomieszczenia dwóch wojowników z plemienia [[Bracia Nocy|Braci Nocy]] i ponowiła żądanie opuszczenia planety przez Jedi. Ten odmówił, lecz przy tym zaproponował, aby sobie pomogli. Kiedy [[Zabrakowie]] przyjęli pozycję bojową, Cal zapewnił, że nie miał wrogich zamiarów, na co Merrin odparła, iż czyny Jedi temu przeczyły. Następnie wzmocniła swoją magią Braci Nocy i znikając nakazała wojownikom zaatakować Kestisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 30.jpg|thumb|right|250px|Cal spotyka [[Taron Malicos|Tarona Malicosa]].]]&lt;br /&gt;
Zabrakowie okazali się być silniejszymi przeciwnikami niż przeciętni szturmowcy, ale Jedi dał im radę. Potem na dwóch linach przebujał się na drugą stronę przepaści, gdzie czekała kolejna trójka Braci Nocy, w tym łucznik, których oczywiście pokonał. Główne przejście było niedostępne – można je było otworzyć tylko z drugiej strony – dlatego Cal musiał iść naokoło. Zza jednego z rogów wyskoczył na niego kolejny Zabrak, a kilka metrów dalej jeszcze jeden. Pokonał ich i dotarł na drewnianą platformę, gdzie czaili się dwaj kolejni Bracia Nocy, a w przejściu kolejna dwójka łuczników. Pokonał ich wszystkich i doszedł do pomieszczenia, do którego musiał zeskoczyć. Był tam następny Brat Nocy oraz grzbietnik morowiec. Za nimi znajdowało się przejście, którego nie mógł wcześniej otworzyć. Tym razem jednak stał po dobrej stronie wrót, więc mógł otworzyć sobie skrót. Znajdowała się tam ścieżka złożona z kilku wystających segmentów, a prowadziła prosto do grobowca [[Kujet]]a. Na jednym z występów stał tajemniczy, brodaty człowiek. Był to [[Taron Malicos]], były Jedi. Kestis jednak o tym nie wiedział, tak samo jak o tym, że tajemniczy jegomość stał się [[Mroczny Jedi|mrocznym Jedi]] przewodzącym Braciom Nocy. Wędrowiec go zagadnął mówiąc, iż młodzieniec przeżył spotkanie z Siostrą Nocy, a kiedy ten zauważył miecz Cala, padawan próbował schować broń, ale Taron poprosił go, by tego nie robił. Kestis zapytał rozmówcę kim był, na co Malicos odpowiedział, że zwykłym podróżnikiem badającym naturę wymarłych kultur i martwych filozofów. Młodzieniec zapytał czy chodziło o Siostry Nocy, na co wędrowiec wyjawił odrobinę na temat przeszłości Merrin – była ona ledwie dzieckiem, gdy klan Sióstr Nocy został [[Bitwa o Dathomirę (wojny klonów)|zgładzony]] podczas wojen klonów (dlatego Merrin ocalała – była za mała na udział w walkach). Następnie Cal zapytał o grobowiec Kujeta. Taron mu wyjaśnił, że Merrin i Bracia Nocy ulegli czającej się w nim potędze i przestrzegł młodzieńca, by unikał tamtego miejsca, bo inaczej skończyłby tak samo. Kestis go nie posłuchał i ruszył w kierunku grobowca. Przy końcu ścieżki czekała trójka zabrackich łuczników. Jedi ich zabił i podszedł do ściany, po której jednak nie mógł się wspiąć, a na skok było za wysoko. Nagle stojący na górze Brat Nocy dźwignął wielki głaz i zrzucił na Cala. Padawan nie został trafiony, ale kamień zniszczył drewniany podest, na którym stał, przez co spadł on na znajdujący się poniżej śliski zjazd. Oznaczało to długi powrót okrężną drogą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 31.jpg|thumb|left|250px|Kestis walczy z [[Bracia Nocy|Braćmi Nocy]].]]&lt;br /&gt;
Idąc nią, wpierw natknął się na dwójkę grzbietników morowców, a potem wąskim przesmykiem ruszył dalej. Gdy go przeszedł, ponownie zjawiła się Merrin, która kazała mu się zatrzymać. Cal odpalając miecz świetlny nakazał, by zeszła mu z drogi, na co Siostra Nocy powiedziała, że miał rację ten, który mówił, iż Jedi to złodzieje i kłamcy przynoszący śmierć. Ketis na to ją uprzedził, że jeśli znowu go zaatakuje, będzie musiał ją zabić. Merrin odparła, iż zrobią to jej zabite siostry. Wtedy [[Dathomirianie|Dathomirianka]] użyła magii na zwisających przy nich kokonach, z których wyłoniły się zombie zmarłych już Sióstr Nocy. Cal uporał się z nieumarłymi wiedźmami, a potem uniósł drewnianą barykadę blokującą mu dalszą trasę. Za nią zastał kolejną grupę ożywionych trupów, ale je pokonał. Wspiął się po ścianie i zniszczył kolejną zmumifikowaną wiedźmę oraz towarzyszącego jej grzbietnika morowca. Przeszedł po wystającym cienkim konarze i zastał kolejną unoszoną barykadę, za którą się czaiły kolejne zombie oraz jeszcze jeden pająk. Kestis zniszczył wszystkich przeciwników. Wspinając się po ściennych pnączach zastanawiał się jak Merrin za nim podążała (głos Siostry Nocy co jakiś czas się rozlegał mówiąc o zemście i ponawiając żądania o opuszczeniu Dathomiry). Jedi przypomniał sobie słowa Cere mówiące, iż te wiedźmy posługiwały się Mocą i stwierdził, że nigdy nie widział takiego sposobu jej wykorzystywania. Nakazał BD-1 zachować czujność. Gdy się wspiął, w oddali ujrzał lecącą [[Gorgara|Gorgarę]]. Zapytał droida czy znał to stworzenie i wyraził nadzieję, iż nie będą mieli okazji bliżej się z nim zapoznać. Przeszedł przepaść po wąskich konarach, a po drugiej stronie zastał trzech Braci Nocy z toporami siedzących przy ognisku. Pokonał ich i wszedł do bocznego korytarza, gdzie musiał się zmierzyć z kolejnymi zombie i dwójką łuczników. Sprawdził również echo Mocy, które mu pokazało, że zabraccy wojownicy prowadzili za kimś pościg. Cal ruszył dalej i natknął się na następną grupę łuczników, którym pomagały grzbietniki morowce. Kiedy ich pokonał, w korytarzu na chwilę pojawiła się Merrin raz jeszcze żądając od Kestisa, aby zawrócił, ale ten nic sobie z tego nie zrobił. Dotarł do jakiejś areny, która okazała się być siedliskiem pomniejszego nydaka. Jedi zabił bestię i z bocznej jamy przyciągnął drewnianą klatkę, po której wspiął się na pnącza, po których trafił do wyjścia. Przedtem sprawdził jeszcze echo Mocy, które mu pokazało, że wielu Braci Nocy zginęło walcząc z bestią.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 32.jpg|thumb|right|250px|Cal przemierzający [[Dathomira|Dathomirę]].]]&lt;br /&gt;
Korytarzami trafił w okolice [[Wioska Braci Nocy|wioski]] Braci Nocy. Zeskoczywszy z wąskiej drewnianej kładki musiał się zmierzyć z następnym Zabrakiem. Następnie dotarł do kolejnego zeskoku. Znajdująca się tam brama była zamknięta, więc Cal musiał iść w drugą stronę, po moście, który opuścił Mocą. Jednak przez to zauważyli go kolejni Bracia Nocy. Przejście po drugiej stronie mostu się zamknęło i Kestis uciekając przed ostrzałem łuczników musiał skręcić w lewo, wprost na śliski zjazd, który zaprowadził młodzieńca na [[Bagno Przeznaczenia]]. Tam musiał się zmierzyć z kilkoma grzbietnikami morowcami. Kiedy zabił pająki, wszedł do umieszczonej centralnie budowli, po której przeszedł do sąsiedniego zakamarka bagna. Tam na polanie znajdował się pomniejszy nydak. Kiedy pokonał stwora, sprawdził tamtejsze echo Mocy, dzięki któremu się dowiedział, że kiedyś była to arena Braci Nocy. Był tam jeszcze kolejny nydak, a do tego grupa nieumarłych Sióstr Nocy oraz kolejne grzbietniki. Kolejne echo Mocy pokazało Kestisowi, iż na bagnie kiedyś rozbił się statek, a jego załoga przed czymś uciekała. Cal po pnączach wspiął się na wyższy poziom, skąd mógł iść dalej. Była tam jeszcze dwójka zombie. Kiedy się z nimi uporał, wąski konar zaprowadził go do następnego zakamarka bagna. Tam było kolejne echo Mocy, które zdradziło mu nieco szczegółów na temat [[Talzin]] – przywódczyni Sióstr Nocy podczas wojen klonów. Padawan użył kombinacji pchnięcia i spowolnienia, aby po ruchomym fragmencie ściany dostać się na pnącza, które zaprowadziły go na górę. Była tam grupa Braci Nocy, z których jeden został porwany przez Gorgarę, zaś łucznicy chcieli mu pomóc, ale gdy ujrzeli Cala, to jego wzięli na cel. Po chwili zeskoczyło jeszcze dwóch wojowników z toporami, ale Kestis zabił całą czwórkę. BD-1 przeskanował porastający ścianę [[ognisty porost]], po którym można było się wspinać, ale z odpowiednim sprzętem. Młodzieniec go nie posiadał, więc musiał ruszyć przeciwną ścieżką. Tam zastał kolejne ożywione trupy. Pokonał je i trafił do ciemnej pieczary. Zeskakując po wystających skałach trafił na arenę, która okazała się być siedliskiem Gorgary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 33.jpg|thumb|left|250px|Pierwsza faza walki z [[Gorgara|Gorgarą]].]]&lt;br /&gt;
Na arenie BD-1 od razu ruszył w stronę ciała martwego Zabraka leżącego przy ognistym poroście. Cal pochylił się, by sprawdzić, co stało się z Bratem Nocy. Próbował go podnieść, gdy nagle po przeciwnej stronie ujrzał Gorgarę, która obrała sobie Kestisa na ofiarę. Tym samym Jedi musiał zmierzyć się z bestią. W początkowej fazie walki używał na nim różnych technik i ranił parę razy stwora mieczem świetlnym. Podrażniona Gorgara zmieniła sposób atakowania – zaczęła się wznosić na kilkanaście metrów, by potem z gwałtownym impetem lądować, aby fala uderzeniowa przewróciła Kestisa. Jedi jednak tego unikał podskakując w odpowiedniej chwili. Stosując błyskawiczne kontrataki po unikach nadal wygrywał z Gorgarą, choć ta wytoczyła kolejny atak – szarżowanie na padawana. W końcu Cal zmusił bestię do ucieczki z areny poprzez szczelinę prowadzącą na zewnątrz. Kiedy stwór go zostawił, Jedi wrócił do zwłok Brata Nocy, od którego wziął pazury wspinaczkowe, dzięki którym zyskał możliwość wspinania się po ognistych porostach, po których natychmiast ruszył w dalszą drogę. Wspinając się po skalnej ścianie trafił do pewnego korytarza, gdzie przeszedł wąski przesmyk, za którym zastał echo Mocy, które mu pokazało, że najsilniejsi Bracia Nocy schodzili do legowiska Gorgary w ramach rytuału przejścia. Potem po wystających, wąskich konarach przeszedł na drugą stronę przepaści. Dotarł do kolejnej ściany pokrytej ognistym porostem. Podczas wspinaczki wróciła Gorgara, która zaczęła się wspinać za nim próbując dopaść Jedi. Wywoływane przez bestię wstrząsy powodowały zarywanie się i spadanie odłamków skalnych. W ten sposób resztę wspinaczki Cal spędził będąc zagrożonym z dwóch stron. Już prawie dotarł na górę, gdy Gorgara złapała go w swoje szpony. Stwór wzleciał w górę ze zdobyczą. Kestis odpalił miecz świetlny i zaczął nim dźgać agresora w łapę. W końcu udało mu się przebić kończynę na wylot. Gorgara z bólu zwolniła uścisk, a Cal korzystając z okazji wspiął jej się na tors. Wtedy stwór skrzydłem strącił go z siebie. Jedi jednak odpowiednio pokierował sobą w locie, dzięki czemu wylądował na plecach bestii pomagając sobie telekinezą. Gorgara wciąż chciała go zrzucić i w tym celu zderzyła się z wystającą rośliną, przez co Kestis raz jeszcze wyleciał w powietrze, ale ponownie zdołał wrócić na plecy Gorgary, która to wierzgała i naleciała na kurs kolizyjny ze skałą. Cal tym razem przewidział jej zamiary i zeskoczył na tę górę na moment przed tym jak stwór w nią uderzył. Choć skała trochę się pokruszyła, młodzieniec utrzymał się na niej, stając na wystającej platformie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 34.jpg|thumb|right|250px|Druga faza walki z [[Gorgara|Gorgarą]].]]&lt;br /&gt;
Jednakże stamtąd nie dało się zejść w normalny sposób, więc za radą BD-1 zdecydował się na jeszcze jeden skok, który znów się udał. Gorgara w desperacji zaczęła uderzać w każdą napotkaną przeszkodę, gdy nagle gwałtownie wzbił się w górę, po czym równie gwałtownie zaczął opadać w korkociągu. Spadając, stwór jeszcze kilka razy się poobijał – na tyle poważnie, by odnieść śmiertelne rany i umrzeć. Gorgara zderzyła się z ziemią na Bagnie Poświęcenia – dokładnie w miejscu, gdzie wcześniej Kestis nie mógł się wspiąć po ścianie porośniętej ognistym porostem. Zastał również echo Mocy, które mu pokazało, iż Merrin próbowała negocjować z Malicosem. Padawan wspiął się na powyższy poziom, skąd mógł kontynuować powrót do grobowca Kujeta. Trafił na niewielką arenę, gdzie ujrzał grupę Braci Nocy walczących z pomniejszym nydakiem. Rozprawił się i z Zabrakami, i ze zwierzęciem. Następnie telekinezą opuścił dwa ruchome segmenty, po których przebiegł dalej. Znalazł się w okolicach mostu prowadzącego do wioski Braci Nocy. Idąc dalej znalazł się dokładnie pod tym mostem. Przeszedł na drugą stronę zwisając z przytwierdzonego do spodu budowli konaru. Znalazł się w systemie podziemnych korytarzy, które zaprowadziły go prosto do wioski. Cal do niej zeskoczył i wybił przebywających tam Zabraków oraz pomagającego im grzbietnika morowca. Kiedy chciał iść dalej, brama w przejściu zamknęła się tuż przed nim, więc musiał przedostać się na drugą stronę przejściem powyżej. Przeniósł Mocą znajdującą się w wiosce drewnianą klatkę, po której wspiął się na powyższe przejście. Zeskoczywszy natknął się na jeszcze jednego Brata Nocy z toporem, a w dalszych zakamarkach korytarzy jeszcze jednego oraz tego z łukiem. Pokonał ich i dotarł do wąskiej drewnianej kładki, z której dostał się na linę, po której wspiął się na górę. W tamtejszym korytarzu zastał jeszcze jednego łucznika, za którym była spiralna kładka biegnąca w górę, nad wioską Braci Nocy. Na szczycie była kolejna lina, po której raz jeszcze musiał się wspiąć. Kiedy dotarł na górę, odezwała się Cere z pytaniem czy znalazł już grobowiec Kujeta. Cal wyjaśnił, że zboczył z kursu, ale był już blisko i wychodził właśnie z wioski Braci Nocy. Korytarzem dotarł do wrót, za którymi było miejsce, w którym Kestis rozpoczynał swoją wędrówkę i po raz pierwszy spotkał Merrin. Znaczyło to, że wrócił w pobliże grobowca Kujeta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 35.jpg|thumb|left|250px|Kestis w szoku po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] z [[Jaro Tapal|Tapalem]].]]&lt;br /&gt;
Cal ruszył prosto do budowli likwidując po drodze napotkanych Braci Nocy. Zmierzając zauważył, że tajemniczy brodacz z wcześniej zniknął – wysnuł przypuszczenie, iż mogli go dopaść zabraccy wojownicy. Dzięki pazurom wspinaczkowym wspiął się po ścianie, po której uprzednio nie mógł. Tuż przed grobowcem skręcił jeszcze w boczny zaułek, gdzie zabił [[Nydak alfa|nydaka alfa]] oraz kilku Braci Nocy i towarzyszących im grzbietników morowców, a także wzbogacił BD-1 o kolejny stym. Wtedy wszedł do grobowca. Najpierw był w przedsionku, a kiedy stanął przed wejściem do głównej komnaty, nawiązał interakcję z zawartym we wrotach echem Mocy. Jednak przejście nie chciało się otworzyć, a Kestis wyczuł, że jeśli cokolwiek tam było, to przepadło. Cal postanowił pomedytować tuż przed wrotami. Podczas medytacji doznał wizji, która raz jeszcze pokazała mu wydarzenia z momentu wydania rozkazu 66, zaś potem Kestis przeniósł się w niej do jakiegoś ciemnego pomieszczenia. Rozglądał się po nim, gdy nagle pojawił się przed nim Tapal, który oznajmił uczniowi, że czas na szkolenie. Młodzieniec musiał odbyć sparringowy pojedynek ze swoim mistrzem. Ataki Cala co rusz były odpierane, a techniki Mocy w ogóle nie działały na Jaro, który zarzucał padawanowi, iż kierował nim strach, który zakłócał jego więź z Mocą, jego wola była słaba i brak mu dyscypliny. W końcu Kestis przebił mieczem Tapala, który oświadczył uczniowi, że ten miał jego krew na rękach, a następnie nazwał go nieudacznikiem i zdrajcą niegodnym bycia Jedi. Wtedy wizja się skończyła, a Cal krzyknął &amp;quot;nie&amp;quot;. Następnie spojrzał na miecz świetlny otrzymany od Jaro. Jak się okazało, broń w trakcie wizji uległa uszkodzeniu, na tyle poważnemu, by nie można było jej odpalić. Po nieudanej próbie dostania się do astrium, Kestis postanowił opuścić grobowiec Kujeta. Przy wyjściu czekał na niego Malicos, który zobaczywszy, że młodzieńcowi się nie udało, przypomniał mu jak go ostrzegał, by nie wchodził do grobowca. Cal chciał, by ten dał mu spokój, ale Taron nie chciał tak łatwo odpuścić. Wtedy Kestis uznał, iż wystarczy tych gierek i spytał rozmówcę, kim ten tak właściwie jest. Wtedy Malicos się przedstawił i wyjawił, że jest byłym Jedi. Kiedy powiedział, iż mieli wiele wspólnego, Cal wyraził co do tego wątpliwość, na co Taron wyjawił mu swoją historię – udało mu się przeżyć rozkaz 66, po którym uciekł na Dathomirę. Mrok panujący na planecie niemal pochłonął Malicosa, ale ten zdołał go okiełznać przechodząc na ciemną stronę. Kestis się domyślił, że jego rozmówca przewodził Braciom Nocy i zarzucił Taronowi, iż postępował wbrew wartościom Jedi, na co ten mu objaśnił, że żyli w mrocznych czasach, które miały ich pochłonąć jeśli nie stanęliby ramię w ramię. Cal odparł, że go nie potrzebował i chciał odejść, ale mroczny Jedi domyślił się, iż padawan w grobowcu Kujeta ujrzał coś strasznego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 36.jpg|thumb|right|250px|[[Cere Junda|Cere]] postanawia poddać Cala decydującej próbie.]]&lt;br /&gt;
Malicos zaproponował Kestisowi, aby do niego dołączył kusząc go możliwością nauczenia kontroli nad siłą kryjącą się w grobowcu. Na to zjawiła się Merrin przypominając Taronowi, jak ten kiedyś mówił jej to samo, a następnie zarzuciła mu jak opowiadał, że to Jedi stali za masakrą jej klanu, a teraz Malicos chciał się bratać z jednym z nich. Ten jej oznajmił, iż musiała się z tym pogodzić, ponieważ była zbyt słaba. Siostra Nocy zarzuciła mrocznemu Jedi, że oszalał, Dathomira go zmieniła i wykorzystał jej lojalność do zawładnięcia Braćmi Nocy i oświadczyła, iż dathomirańskie wiedźmy nie zdradzały swoich. Następnie Merrin ożywiła trupy z licznych kokonów otaczających grobowiec Kujeta. Otoczony przez zombie Cal musiał uciekać na ''Stinger Mantisa'' po drodze informując kompanów, co się działo. Wbiegłszy na pokład kazał Greezowi startować. Ten miał do niego pretensje, że przyprowadził ze sobą ożywione trupy wiedźm, na co Jedi odparł, by Lateron po prostu leciał. Załamany Kestis usiadł na podłodze. Pod wpływem wizji doznanej w grobowcu obwiniał siebie o śmierć Tapala. Podzielił się tymi zarzutami z Jundą. Ta chciała mu wyjaśnić, że był wtedy dzieckiem, na co Cal stwierdził, iż mógł ocalić Jaro gdyby był wtedy silniejszy, odważniejszy i posłuszny. Na to Cere postanowiła mu wyjawić, co z nią się działo, gdy uciekła z imperialnej niewoli – kiedy przyprowadzili przed jej oblicze przekabaconą Trillę, coś w niej umarło, przez co sięgnęła ku ciemnej stronie i zabiła wszystkich obecnych w pomieszczeniu. Junda przez lata nie mogła sobie wybaczyć, co uczyniła i była na siebie wściekła oraz pragnęła wyłącznie umrzeć, ale podbudowała ją wieść o holokronie i świadomość, że wciąż była nadzieja na przywrócenie Zakonu Jedi. Następnie kazała Kestisowi wstać, co ten uczynił. Oznajmiła mu, iż nie zmieni ona swoich czynów, a on nie ocali już mistrza, ale to już była przeszłość, którą należało zostawić za sobą i iść dalej. Cal ją zapytał jak to zrobić, na co Cere postanowiła, że zacznie on od budowy nowego miecza świetlnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowy miecz świetlny ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 37.jpg|thumb|left|250px|Kestis na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał na [[Ilum]] — odwieczną planetę Jedi, gdzie w tamtejszej świątyni adepci znajdywali swoje [[kyber]]y. Cal był tam już kiedyś z mistrzem Yodą, ale w ramach obecnej próby miał jeszcze raz przejść rytuał kongregacji. Po wylądowaniu na śnieżnej planecie Cere oświadczyła mu, że czekała go próba, na co młodzieniec odparł, iż był tego świadomy, na co Junda wyjaśniła mu, że to wyzwanie nie miało być związane wyłącznie ze świątynią, lecz również z pokusami ciemnej strony — mówiąc to, dała Kestisowi [[Miecz świetlny Cere Jundy|swój miecz świetlny]]. Kestis na to stwierdził, iż kobieta zmagała się z mrokiem nawet po tym, jak odcięła się od Mocy. Cere na to powiedziała, że taka walka dla Jedi nigdy się nie kończyła i na tym miała polegać próba Cala. Młodzieniec wziął jej miecz i porównał wzrokowo z tym Tapala, a następnie stwierdził, iż pora, aby się dowiedział, kim sam naprawdę był. Następnie Kestis wyszedł na zewnątrz i przez strzaskane jezioro udał się w pobliże wejścia do [[Świątynia Jedi na Ilumie|świątyni Jedi]]. Zauważywszy wąski przesmyk stwierdził, że to tamtędy biegło przejście, więc przecisnął się przez nie. Zaraz za nim ujrzał śnieżycę krążącą wokół świątyni — stwierdził, iż zjawisko pogodowe i budowla były ze sobą powiązane. Dostał się na ścianę pokrytą nierównym lodem, po którym mógł się wspinać za pomocą pazurów wspinaczkowych. W ten sposób odnalazł wejście do świątyni, uprzednio jeszcze znalazłszy pomnik poświęcony [[Mar Ti Kam'Ron]]owi wraz z leżącym przy nim kapeluszem. Sprawdził otaczające go echo Mocy, dzięki któremu dowiedział się, że mistrz Jedi medytował w tym miejscu celem kontemplacji swoich przygód i osiągnięć. Kiedy Cal wszedł do świątyni, wpierw znalazł się w [[Sala Kongregacji|Sali Kongregacji]]. Następnie użył telekinezy, aby podłączyć do gniazda wysuwaną linę i otworzyć okno powiększające, aby wpuścić do środka skupione z zewnątrz naturalne światło i wpuścić nieco ciepła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 38.jpg|thumb|right|250px|Cal topi przejście do Kryształowych Jaskiń.]]&lt;br /&gt;
Znalazł się w pomieszczeniu będącym przedsionkiem [[Kryształowe Jaskinie|Kryształowych Jaskiń]]. Pamiętał jak Yoda ustawił zwisający z sufitu kryształ wzmacniający światło tak, aby pokierował i stopił lód blokujący przejście. Tym razem jednak Kestis musiał sam to rozgryźć. W końcu rozpracował łamigłówkę odpowiednio podłączając i przełączając znajdujące się w przedsionku wtyczki do przesuwanego panelu z gniazdkiem. Wtedy Cal wszedł do Kryształowych Jaskiń. Zaczął przemierzać korytarze i przepływać system wód podziemnych, by dostać się do pomieszczenia z kyberem. Dostawszy się do pewnego holu ujrzał po raz pierwszy blask tego kryształu i poczuł, jak ten go wzywał, a następnie wyjaśnił BD-1, że to nie Jedi wybierał kyber, lecz na odwrót. Kestis dotarł do lodowego zjazdu i po nierównym lodzie wspiął się na górę. Wszedł do następnego systemu korytarzy i zaskoczony ujrzał sondę imperialną. Ponieważ nie mógł użyć miecza świetlnego, musiał zniszczyć Vipera Mocą. Dostał się do kolejnego holu, gdzie znalazł echo Mocy pokazujące losy grupy adeptów, którą kiedyś prowadził mistrz [[Ooba-Neba Nocci]] — dowiedział się, iż jeden z młodzików zgubił się w korytarzach świątyni. Ruszył dalej i natknął się na dwie kolejne sondy. Uporawszy się z Viperami poszedł w dalszą drogę. Wrócił do holu, w którym był przed chwilą i natrafił na wielki stalagmit, który skruszył pchnięciem, który spadając ulokował się jako most otwierający poprzednio niedostępne przejście. Cal ruszył w tamtym kierunku i raz jeszcze ujrzał blask upragnionego kybera, tym razem wyraźniej. Kestis znowu musiał przepłynąć pod ziemią i znalazł się w innym zakamarku Kryształowych Jaskiń. Zaczął iść tamtejszymi korytarzami. Kiedy przeciskał się przez wąski przesmyk, niepodziewanie zarwał się pod nim lód. Cal chwytając się krawędzi powiedział BD-1, by nie podchodził, a następnie spadł do wody. Zaczął płynąć tym korytarzem, lecz kiedy był u wyjścia, zabrakło mu powietrza. Nie utonął jednak, ponieważ nad taflą wody ujrzał młodszą wersję siebie, która wyciągnęła do niego dłoń. Starszy Kestis przyjął pomoc młodszego i został wyciągnięty. Wydostawszy się całkowicie z wody ujrzał jak wizja Cala sprzed pięciu lat oddala się, by po chwili zniknąć i odsłonić kyber. Prawdziwy Kestis zaczął człapać do niego resztkami sił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 39.jpg|thumb|left|250px|Kestis znajduje [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Doszedł do upragnionego kryształu i wziął do ręki. Zachwycał się jego widokiem uradowany, iż jego próba zakończyła się sukcesem, gdy niespodziewanie kyber pękł na pół. Cal się całkowicie załamał i zaczął krzyczeć w bezsilnej złości i rozpaczy jednocześnie. Stwierdził do samego siebie, że to koniec i zawiódł. Wtedy rozległ się głos Cordovy mówiący, iż porażka nie oznaczała końca. Emitował go BD-1, którego Kestis ujrzał. Cal ucieszył się widząc go, a wtedy droid wyświetlił kolejne nagranie Eno, w którym ten wyjaśniał jak wyczuł nadchodzącą zagładę Zakonu Jedi, ale porażka to nie był koniec, lecz nieodłączny element ścieżki i nadzieja nie ginęła w tych, którzy wciąż walczyli. Następnie Cordova z nagrania wyraził nadzieję, że BD-1 znajdzie kogoś równie dzielnego i wytrwałego jak sam droid. Po chwili zapytał robota czy na pewno chciał się poświęcić i stracić pamięć. BD-1 z nagrania wyraził aprobatę i Eno zaczął szyfrowanie pamięci instruując droida, że jego wspomnienia wrócą tylko, jak ten nawiąże więź zaufania. Potem Cordova wyraził wiarę w robota i osobę, która zostanie jego nowym właścicielem. Mistrz Jedi pożegnał BD-1 i nagranie się zakończyło. Wtedy Cal zapytał mechanicznego kompana czy ten ryzykował dla niego. Usłyszawszy potwierdzenie i wyrazy wiary odparł ze wzruszeniem w głosie, że też wierzył w BD-1. Następnie Kestis spojrzał na połówki kybera i przyznał robotowi, iż szansa zawsze istniała. Wziąwszy sobie do serca to, co Cordova przekazał w nagraniu, podszedł do stojącego w pobliżu lodowego stołu, na którym położył miecze Tapala i Jundy. Umieścił w rękojeściach połówki znalezionego kybera i połączył je ze sobą tworząc swój [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|drugi miecz świetlny]] — broń była podwójna z możliwością rozłączania na dwa, aby Cal miał pełne możliwości walki tego typu orężem — jednym ostrzem, podwójnym i dwoma pojedynczymi naraz. Kiedy miecz był ukończony, Kestis ruszył do wyjścia ucinając blokujące przejście sople. U wyjścia niespodziewanie zastał grupę szturmowców zwiadowców. Podczas walki zjawiły się jeszcze kolejne [[Drużyna|drużyny]], ale Jedi rozprawił się ze wszystkimi imperialnymi. BD-1 zhakował przejście do pomieszczenia, gdzie znajdowało się aż siedem droidów serii KX, ale z nimi Cal też się uporał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 40.png|thumb|right|250px|Cal buduje [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|nowy miecz świetlny]].]]&lt;br /&gt;
Po walce robot Kestisa przeprowadził skan znajdującego się w pomieszczeniu imperialnego sprzętu, który pokazał, że Imperium zajęło Ilum celem przeprowadzenia prac wydobywczych złoży kyberu. Cal poinformował o tym Cere i ruszył w drogę powrotną. Przemierzał zakamarki świątyni, w których był wcześniej, lecz tym razem stacjonowali tam imperialni na czele ze szturmowcami Czystki. Jedi jednak wybijał ich wszystkich. Nagle Junda powiadomiła go, iż siły Imperium mówiły tylko o obecności Kestisa i wysyłały na niego wszystkie dostępne środki. Kiedy dotarł do przedsionka Kryształowych Jaskiń, jedna ze ścian została wysadzona, przez co przez wyłom dostali się imperialni złożeni z droida ochroniarza, [[sierżant]]a zwiadowców, [[Szturmowiec śnieżny|szturmowca śnieżnego]] i dwóch sond. Cal rozprawił się z nimi i wszedł do przejścia utworzonego przez wrogów, gdzie zastał jeszcze dwóch zwiadowców. Pokonał ich i opuścił świątynię. Wtedy ponownie odezwała się Cere z informacją, że Imperium wezwało na Ilum wszystkie gwiezdne niszczyciele z [[Sektor 7G|sektora]]. Cal zapewnił ją, iż zdąży przed wrogami. Po chwili zastał dwójkę AT-ST. Nakazał Jundzie, aby zamknąć wejście na ''Stinger Mantisa''. Dritus był bardzo zdziwiony tą decyzją, na co Kestis poprosił go, by po prostu mu zaufał. Jedi zniszczył maszyny kroczące i wrócił na swój statek. Ujrzawszy kompanów powiedział im, iż bez nich by go tu nie było i wyjawił jak podczas pobytu na Bracce marzył o szturmie na [[Coruscant]] u boku ocalałych członków Rady Jedi, a teraz los Zakonu był w rękach zwykłych partaczy, czyli hazardzisty, upadłej Jedi i słabego padawana. Kiedy Greez się z nim zgodził, Cal powiedział, że można było polegać tylko na BD-1 i ujawnił jak droid dał sobie wymazać pamięć, aby móc ich teraz prowadzić. Następnie rzekł, iż Cere i Greez chcieli poświęcić wszystko i parli naprzód, chociaż szanse były niemal zerowe. Junda na to odparła, że porażki były częścią życia, na co Kestis zapewnił ją, iż teraz sam to rozumiał i wyraził kompanom wdzięczność, za wszystko, co dla niego robili. Zakończywszy rozmowę, Cal czując się gotowy, postanowił wrócić na Dathomirę, by raz jeszcze podjąć się próby dostania do grobowca Kujeta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie astrium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 41.jpg|thumb|left|250px|Kestis sprzymierza się z [[Merrin]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Dathomirę Kestis ruszył prosto do grobowca, po drodze niszcząc ożywione trupy Sióstr Nocy. Jednak przed wejściem czekała na niego kolejna dwójka łowców nagród wysłana przez Pomioty Haxionu: droid [[Brzęk]] i pomagający mu [[Wściekły Mieszko]]. Rozprawił się z nimi i wszedł do grobowca. Przed wrotami od głównej komnaty raz jeszcze spróbował je otworzyć działając na nie Mocą. Tym samym doznał kolejnej wizji z Tapalem. Mistrz na wstępie mu oznajmił, że błędem było przychodzenie bez broni, na co Cal pokazał mu swój nowy miecz świetlny. Wtedy Jaro go zapytał czy uważał, iż miecz świetlny czynił z niego Jedi. Młodzieniec zaprzeczył i oświadczył Lasatowi, że nie zamierzał uciekać od wspomnień, które dręczyły go od momentu wydania rozkazu 66. Na to Tapal postanowił odbyć z nim kolejny sparringowy pojedynek. Kestis tym razem radził sobie lepiej niż podczas poprzedniej wizji. Kiedy Jaro zapytał czy siła to odpowiedź, Cal odparł przecząco i wyłączył miecz. Wtedy Lasat na niego natarł, ale zatrzymał swoją broń tuż przed głową ucznia, który oświadczył mu, że nigdy nie zapomni tej straty, ponieważ była ona częścią niego samego. Powiedział też, iż zamierzał uszanować nauki oraz poświęcenie Tapala. Wtedy jego mistrz zaczął odchodzić, na koniec przypominając Kestisowi, że wytrwałość ujawniała ścieżkę. Po chwili wizja się zakończyła, a wrota do głównej komnaty grobowca otworzyły się. Tam czekało trzech Braci Nocy — dwóch z toporami i jeden łucznik. Pokonał ich i poszedł sprawdzić dwa boczne korytarze — w każdym z nich znajdowało się echo Mocy, które ukazały Calowi kulisy dawnego paktu między Merrin i Taronem. Potem Kestis przecisnął się przez wąski przesmyk, za którym znajdowało się kolejne pomieszczenie. Ledwo się w nim znalazł, gdy wyczuł czyjąś obecność, co zmusiło go do odpalenia miecza świetlnego. Po chwili zmaterializowała się przed nim Merrin. Cal wyłączył broń chcąc z nią porozmawiać. Na wstępie przedstawił się, a następnie powiedział jej, że to, co słyszała o Jedi, to kłamstwo. Dathomirianka odparła, iż Malicos też wiele mówił, na co Kestis uświadomił ją, że Taron był kiedyś Jedi, ale sam nie wiedział, kim ten osobnik się dokładnie stał. Potem oświadczył jej, iż to nie miecz świetlny czynił Jedi i dał Merrin do potrzymania swoją broń. Ta spytała, co więc czyniło i Cal jej wyjaśnił, że kiedyś Zakon Jedi stał na straży pokoju, ale został zdradzony przez tych, których strzegł. Kestis rzekł, iż był ścigany przez Imperium Galaktyczne i mógł być jednym z ostatnich Jedi. Merrin na to odpalając miecz objaśniła Calowi swoją historię: była dzieckiem, gdy wojownik uzbrojony w miecze świetlne zaatakował i zabił jej klan, przez co została ona sama, do czasu aż nie przybył Malicos obiecując jej zemstę w zamian za zdradzenie sekretów Sióstr Nocy. Kestis odparł, że wiedział jakie to uczucie stracić wszystko i Taron niesłusznie to wykorzystał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Taron.jpg|thumb|right|250px|Cal w [[Pojedynek na Dathomirze|walce]] z [[Taron Malicos|Taronem]].]]&lt;br /&gt;
Cal oświadczył Merrin, iż nie musieli być wrogami. Na to Dathomirianka oddała mu broń i zniknęła, zapewniając przy tym, że będzie czuwać nad rozwojem wydarzeń. Odtąd Kestis kontynuował rozmowę wyłącznie z jej głosem. Kiedy Siostra Nocy oznajmiła mu, iż mógł jeszcze zawrócić od spotkania z Malicosem, padawan odparł, że na szali wisiało życie niewinnych dzieci, które przez narodziny z wrażliwością na Moc byłyby mordowane. Cal poszedł na znajdującą się nieopodal arenę, gdzie czekał Taron, po drodze jeszcze sprawdzając boczny korytarz z echem Mocy, które mu pokazało, że Kujet zmusił swoich zwolenników do zabicia własnych pobratymców obiecując im potęgę i władzę. Ujrzawszy padawana, mroczny Jedi na wstępie zapytał, co tak kusiło młodzieńca w ruinach. Kestis wtedy spytał o to samo, na co Malicos wyjawił, iż w grobowcu tkwiła potęga będąca poza wiedzą Jedi, którą miał pod kontrolą i chciał nauczyć Cala tego samego. Padawan na to wyjaśnił mu, że nie szukał potęgi, lecz chciał odbudować Zakon Jedi. Wtedy Taron nazwał go głupcem nieświadomym tego, iż Jedi upadli zanim zaczęły się wojny klonów, ponieważ byli spętani tradycją, ogłuszeni dawną chwałą i zaślepieni wieczną walką. Kestis wtedy mu oznajmił, że mógł mieć on rację, ale to jeszcze nie był koniec, gdyż z tej porażki można było wyciągnąć cenne nauki. Malicos na to stwierdził, iż dla Jedi nie było przyszłości i zaproponował młodzieńcowi, że razem mogli stworzyć coś innego i lepszego. Cal odmówił i Taron odpalając [[Miecze świetlne Tarona Malicosa|swoje miecze świetlne]] oświadczył mu, iż miał zostać pogrzebany na Dathomirze. Padawan też włączył swoją broń i obaj stanęli do [[Pojedynek na Dathomirze|pojedynku]]. Choć Malicos był potężny i odpierał ataki Mocą Kestisa, to Jedi nadrabiał to w mieczu świetlnym. Po pierwszej dłuższej wymianie ciosów doszło między nimi do zwarcia, potem jeszcze parę razy skrzyżowali ze sobą miecze, gdy nagle Taron chwycił Cala telekinezą unosząc go poziomo w powietrzu. Następnie mroczny Jedi cisnął padawanem o ziemię, oderwał kawałek pobliskiej kolumny i naprowadził nad Kestisa chcąc go zmiażdżyć, który to nie mógł się ruszyć sparaliżowany Mocą przez Malicosa. Jednak młodzieńcowi z pomocą przyszła Merrin niszcząc skalny odłamek. Siostra Nocy oświadczyła Taronowi, iż ten nie miał praw do Dathomiry i jej magii, a następnie zaczęła w niego ciskać energetycznymi kulami. Mroczny Jedi wszystkie odbił i rzucił mieczem w kolumnę, na której stała Dathomirianka, a następnie przewrócił Mocą tę kolumnę. Merrin lądując na arenie powiedziała Calowi, by wstał i kontynuował walkę. Padawan tak też zrobił i wznowił pojedynek. Po kolejnej wymianie ciosów doszło do następnego zwarcia. Tym razem to Kestis okazał się być silniejszy zmuszając Malicosa do odchylenia się, a następnie go odepchnął, przez co przeciwnik opuścił zasłonę i Cal wykorzystał tę okazję kopiąc Tarona w nogę, a dokończyła Merrin ciskając w mrocznego Jedi kulą energii. Po kolejnej wymianie ciosów sytuacja powtórzyła się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 42.jpg|thumb|left|250px|Kestis znajduje [[astrium]].]]&lt;br /&gt;
Z pomocą Siostry Nocy, młody Jedi przejął inicjatywę i stopniowo zyskiwał przewagę nad oponentem, aż w końcu go powalił. Kiedy Malicos chciał się podnieść, Dathomirianka spętała go swoją magią i wciągnęła pod arenę, aby tam Taron sczezł w mroku. Wdzięczny za jej pomoc Kestis postanowił raz jeszcze z nią porozmawiać. Na pytanie o prawdziwy cel wizyty opowiedział jej o astrium i o liście wrażliwych na Moc dzieci, której szukało także Imperium, które chciało zniszczyć wszystkich wrażliwych na Moc, by nikt nie sprzeciwiał się rządowi. Wtedy Merrin stwierdziła, że w takim wypadku imperialni mieli zawitać też na Dathomirę i postanowiła pomóc Calowi znaleźć astrium. Następnie Jedi podziękował za pomoc w walce z Malicosem. Po zakończeniu rozmowy Kestis opuścił pomieszczenie z areną i przeszedł do sąsiedniego, gdzie znajdował się sarkofag Kujeta. Kiedy ukazało się w nim astrium, Cal natychmiast do niego podszedł i wziął artefakt. Uradowany Cal oświadczył Merrin, że to mógł być klucz do następnego pokolenia Jedi, która na to odparła, iż cieszyła się razem z nim, ale i tak nic miało nie przywrócić jej klanu. Wtedy Kestis jej opowiedział jak po wydaniu rozkazu 66 przez długi czas był samotny kryjąc się i obawiając, że jego tożsamość zostanie wykryta. Kiedy Siostra Nocy spytała co od tamtego czasu się zmieniło, Jedi jej wyjawił, iż Prauf kazał mu znaleźć swoje miejsce w galaktyce i wyjaśnił, że życie zmuszało ludzi do działania, czasem nawet wbrew ich własnej woli i właśnie dlatego ostatecznie trafił do grobowca Kujeta. Wtedy Merrin postanowiła dołączyć do załogi ''Stinger Mantisa''. Cal wyraził zgodę, ale zaznaczył jednocześnie, iż trzeba będzie przekonać także Cere i Greeza. Po zakończeniu rozmowy Kestis ruszył do wyjścia, a Dathomirianka podążała za nim, co jakiś dystans pojawiając się przed człowiekiem. Tuż za areną zjawiły się dwa pomniejsze nydaki, z którymi Cal się rozprawił. Kiedy wracał przez grobowiec, Merrin zapytała go o Jundę i ten udzielił jej ogólnego wyjaśnienia, że to była Jedi. Opuszczając grobowiec, padawan i Siostra Nocy ustalili, iż spotkają się przy statku. Kestis poszedł prosto na ''Stinger Mantisa'' po drodze rozprawiając się z napotkanymi zombie. Wchodząc na pokład pokazał kompanom astrium i przedstawił im Merrin. Greez był zszokowany jej obecnością, a Cal mu wyjaśnił, że to dzięki jej pomocy zdobył astrium i dlatego ufał Siostrze Nocy. Junda wyraziła aprobatę, więc i Dritus ustąpił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdobycie holokronu ===&lt;br /&gt;
==== Odblokowanie Sanktuarium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 43.jpg|thumb|right|250px|Cal umieszcza [[astrium]] w [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' obrał kurs na Bogano. Podczas podróży przez nadprzestrzeń Cal, Cere i Merrin dyskutowali o tym, czy uda się otworzyć tamtejsze Sanktuarium. Nagle zjawił się Greez proponując steki ze scazza. Kestis i Junda docenili jego wkład w tę misję, na co Dritus wyraził nadzieję, że uda się znaleźć holokron. Wtedy odezwała się Siostra Nocy pytając, czy aby na pewno powinni byli znaleźć ukryty przez Cordovę artefakt. Padawan zapytał, o co jej chodziło, na co ta wyraziła niepokój czy jeśli Cal miał odnaleźć dzieci z listy i zrobić z nich Jedi, to czy one również miały być ścigane przez Imperium. Ten odparł, iż nie mógł pozwolić, aby holokron wpadł w ręce wroga. Po chwili rozległ się sygnał, że jacht docierał do celu podróży. ''Stinger Mantis'' dotarł na Bogano i wylądował nieopodal Sanktuarium. Opuściwszy pokład, Kestis zamienił słowo z każdym z kompanów. Merrin powiedziała mu, że czuła się na planecie inaczej niż na Dathomirze, którą spowijały cienie, podczas gdy Bogano wydawało się banalne. Cal jej wyjaśnił, iż to wyjątkowy świat, na którym Zeffo wznieśli Sanktuarium. Dathomirianka powołując się na fakt, że Bogano przez stulecia było nietknięte, zapytała go, czy życiu dzieci, które Kestis chciał chronić, coś zagrażało nim zaczął szukać holokronu. Padawan jej wyjaśnił, iż wytrenowanie tych dzieci na Jedi pozwoliłoby zbudować galaktykę szanującą takie miejsca jak Bogano. Siostra Nocy zapytała czy w takim wypadku miało to być zgodne z wolą tychże dzieci, a młody człowiek odparł, że potrzebowali siebie nawzajem i bez odbudowanego Zakonu Jedi mogli nie przetrwać. Następnie zapytał ją jak jej się podobała reszta galaktyki. Merrin wyjaśniła, iż teraz rozumiała jak życie na Dathomirze było ograniczone, na co Cal wyjawił, że tak samo czuł się tuż po opuszczeniu Bracci. Podczas rozmowy z Greezem wpierw została poruszona kwestia postrzegania przyrody przez Laterona, następnie Dritus przypomniał ich pierwszą wizytę na Bogano i wyjawił, iż wtedy nie sądził, że Kestisowi się uda, ale od tego czasu zmienił zdanie. Następnie Jedi zapytał przyjaciela jak się dogadywał z Merrin. Kiedy ten wyjaśnił, że wciąż się jej bał przez umiejętność ożywiania trupów, Cal go zapewnił, iż Siostra Nocy nie chciała jego śmierci. Podczas rozmowy z Cere, kiedy ta rzekła, że Sanktuarium było niewiadomą, Kestis odparł, iż liczyło się tylko zdobycie holokronu za wszelką cenę, na co Junda powiedziała, że Cordova chciał ochronić artefakt. Padawan zrozumiał, iż ta martwiła się o niego i zapewnił ją, iż nic mu nie będzie i że miał ze sobą BD-1. Następnie zapytał ją czy była gotowa na ostateczne wyzwanie. Cal usłyszał odpowiedź twierdzącą oraz komplementy na temat swojego wyszkolenia i gotowość do próby Eno. Następnie przypomniał Cere swoją pierwszą wizytę na Bogano, na co ta wyraziła zdumienie jak bardzo młodzieniec stał się potężniejszy w tak krótkim czasie. Kestis wtedy zasugerował, by szkolili swoich adeptów według jego pomysłów, które nie przewidywały ryzyka, na co Junda go uświadomiła, że obie strony musiały być chętne do nauki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal inkwizytor.jpg‎|thumb|left|250px|Kestis jako [[Inkwizycja|inkwizytor]] w [[Wizja Mocy|wizji]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy z kompanami, Kestis ruszył do Sanktuarium. Zbliżając się do niego, Jedi poczuł coś dziwnego i wyjaśnił BD-1, że to zapewne przez astrium. Cal przez wąski przesmyk przecisnął się do głównego holu i umieścił astrium w przeznaczonym dla niego miejscu. Wtedy gniazdko zaczęło się obracać, tak samo jak ruchome elementy sklepienia, a koło na jednej ze ścian również się obróciło odsłaniając zwierciadło. Zdumiony Kestis stwierdził, iż całe Sanktuarium było jak holokron. Jedi podszedł do zwierciadła i dotknął go lewą ręką. Doznał wtedy kolejnej wizji — znalazł się na ścieżce w ciemnym pomieszczeniu, a w oddali znajdował się Zeffo. Kiedy Cal zaczął po niej iść, mędrzec opowiadał historię cywilizacji jego rasy — wyjawił, że Zeffo upadli, ponieważ pomimo osiągnięć, przez swoje dogmaty zeszli ze ścieżki równowagi i pozwolili, by zdeprawowała ich duma. Kiedy mędrzec zniknął, ukazał się holokron. Kiedy Kestis go dotknął, ujrzał siebie szkolącego własnych padawanów. Idąc dalej ujrzał kolejne sceny możliwej przyszłości — Imperium odnalazło jego uczniów i zaatakowało, zaś Cal chcąc ocalić życie podopiecznych, musiał poddać się drugiej siostrze. Potem wizja przeniosła się do imperialnej placówki, gdzie Kestis ujrzał jak jego przerażeni padawani byli więzieni i torturowani. Nagle zapadła ciemność, a kiedy Cal oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym, klinga była czerwona, zaś on miał na sobie czarne ubranie inkwizytora. Pobiegł do samego końca korytarza, gdzie znajdowało się zwierciadło. Dotknął go i pokrywająca je powłoka zniknęła ukazując, co było po drugiej stronie — prawdziwy Kestis znajdujący się aktualnie w Sanktuarium. Wtedy Cal w bezsilnej złości uderzył prawą ręką w zwierciadło krusząc je, zaś wizja się skończyła. Jedi podszedł na środek holu, gdzie lewitował holokron. Kiedy chciał go chwycić, ujrzał drugą siostrę, która włączyła swój miecz. Kestis oznajmił jej, że przeczuwał, iż ją tu zobaczy. Kiedy ta pochwaliła jego przenikliwość i stwierdziła, że największą zaletą Cala był upór w ponoszeniu ciągłych porażek, ten jej oświadczył, iż popełniła błąd oszczędzając go na Bracce, na co Trilla stwierdziła, że w zamian miała zdobyć artefakt, który miał zapewnić jej przychylność imperatora. Kestis odparł, iż nie zamierzał pozwolić jej odejść z holokronem. Suduri na to rzekła, że oboje byli na to zbyt dumni, lecz jego duma kosztowała go życie wszystkich dzieci z listy i jego samego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 3.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Bogano|Trzeci pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Cal wtedy również odpalił miecz świetlny i oświadczył drugiej siostrze, iż zgodnie z jej słowami, był uparty. Wtedy oboje zaczęli swój trzeci już [[Pojedynek na Bogano|pojedynek]]. Kestis zrobił użytek z potęgi, jaką nabył podczas wszystkich przygód od momentu opuszczenia Bracci i tym razem to on miał przewagę. Kiedy pierwsza wymiana ciosów zakończyła się zwarciem, Cal nagle wyłączył miecz, by Trilla się zachwiała i wykorzystał ten moment, używając na niej pchnięcia Mocy, a następnie przywołał do drugiej ręki jej miecz świetlny. Okazało się to być poważnym błędem, gdyż wtedy dar psychometrii zwrócił się przeciwko Kestisowi przez mrok, jakim emanowała broń drugiej siostry. Suduri wykorzystała tę okazję uciekając z holokronem, zaś Jedi ujrzał przeszłość inkwizytorki — kulisy tego, jak przeszła na ciemną stronę. To pozwoliło jednak Calowi zrozumieć, jak bardzo się mylił mając wcześniej pretensje do Cere, kiedy dowiedział się, że druga siostra to Trilla Suduri. Młodzieniec opuścił Sanktuarium. Na zewnątrz musiał zmierzyć się ze szturmowcami, którzy przybyli tam w towarzystwie inkwizytorki. Rozprawił się z nimi oraz z oggdo i wrócił na ''Stinger Mantisa''. Tam oznajmił Jundzie, iż znał już przeszłość jej oraz Suduri i stwierdził, że był arogancki i głupi i nie był w stanie pojąć, przez co Cere przeszła, a następnie wyjawił, iż druga siostra ukradła holokron nie wiedząc nawet, dokąd ta zamierzała zabrać artefakt. Junda na to rzekła, że była odpowiedzialna za los byłej uczennicy i postępki Trilli były ceną błędów Cere. Cal wtedy jej powiedział, iż ich błędy były już przeszłością, a odpowiedzialność mogli okazać podejmując kolejny krok i że to ona go tego nauczyła. Wtedy Junda wyjawiła, że holokron został zabrany do [[Forteca inkwizytorów|kwatery głównej]] Inkwizycji i używając miecza drugiej siostry odprawiła na Kestisie scenę ceremonii pasowania Zakonu. Uczyniła go tym samym [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Nur ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 45.jpg|thumb|left|250px|Kestis zakrada się do [[Forteca inkwizytorów|twierdzy]] [[Inkwizycja|Inkwizycji]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' obrał kurs na [[układ Mustafar]], gdzie na wodnym [[księżyc]]u, [[Nur]], mieściła się twierdza inkwizytorów. Na orbicie znajdowało się kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli typu ''Imperial'']] i była to zbyt silna obrona, by dało się ją sforsować zmyślnymi sztuczkami pilota. Z pomocą przyszła Merrin, która uczyniła jacht niewidzialnym. Kiedy ''Stinger Mantis'' znalazł się nad Nur, Cal i Cere, która wróciła do Mocy, ruszyli w kapsułach na powierzchnię — Junda miała odwrócić uwagę imperialnych, natomiast Kestis znaleźć holokron i po odzyskaniu artefaktu natychmiast uciekać, nie bacząc na los kompanki. Przed wylotem młodzieniec zasugerował, by trzymali się razem, ale na nic się to nie zdało. Wylądowawszy w wodach Nur, Cal założył aparat tlenowy, opuścił kapsułę i zaczął płynąć w stronę fortecy, do której dostał się przez obwód obronny. Wyszedłszy z wody, spotkał kilku szturmowców, z którymi natychmiast się rozprawił. Wtedy odezwała się Cere z pytaniem czy już trafił do środka. Kiedy młodzieniec to potwierdził, kobieta przysłała na holomapę BD-1 lokalizację holokronu — był w sali przesłuchań. Kiedy jego droid zhakował drzwi, oczom Kestisa ukazała się imperialny droid strażniczy oraz następni szturmowcy. Idąc wgłąb korytarza napotykał kolejnych żołnierzy Imperium na czele ze szturmowcami Czystki. Jedi miał już dopaść dwójkę ciężkich szturmowców oraz towarzyszącego im zwiadowcę, został od nich oddzielony drzwiami, które się zamknęły. Wtedy Cal udał się w boczny korytarz, który prowadził do sterowni. Tam zastał droida z serii KX, zwiadowcę i ciężkozbrojnego. Pokonał imperialnych, a następnie podpiął kabel z przesuwanego po suficie zasilacza do gniazdka. Wywołało to eksplozję w innej części fortecy, a uszkodzenia dotarły aż do jego pozycji. Kiedy ruszył dalej, skontaktowała się z nim Cere informując go, że unieruchomiła zewnętrzne pole siłowe i kazała mu zalać bazę oraz płynąć do głównej warowni. Kestis przecisnął się przez drzwi, które wcześniej się przed nim zamknęły. Tam zastał wielką szybę, którą zniszczył pchnięciem Mocy, by zgodnie z instrukcją Jundy zalać sekcję. Kiedy znalazł się pod wodą, zaczął płynąć w dalsze rejony imperialnej placówki. Dotarł do wewnętrznej fortecy i wyszedł z wody. W jednym z pomieszczeń zastał kolejną grupę szturmowców. Kiedy się z nimi rozprawił, wszedł po schodach na wyższą platformę, skąd przez szybę ujrzał, co się znajdowało dalej — dojo, w którym akurat ćwiczyło dwóch szturmowców Czystki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 4.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Nur|Ostateczny pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Jedi wyszedł im na spotkanie i pokonał. Wtedy do pomieszczenia zaczęły schodzić kolejne oddziały imperialne: wpierw trzech zwiadowców, szturmowiec ogniowy i droid strażniczy, następnie pięciu zwykłych szturmowców, czterech zwiadowców i dwa [[Droid astromechaniczny|astromechy]], a po nich strzelający szturmowiec Czystki w towarzystwie kolejnego KX, potem jeszcze po dwóch szturmowców Czystki i rakietowych. Cal rozprawił się ze wszystkimi, a wtedy BD-1 zhakował przejście do kolejnego pomieszczenia, gdzie znajdowały się cele. W bloku więziennym ulokowani byli strzelający szturmowcy stojący na dwóch platformach oraz jeszcze jeden szturmowiec Czystki. Kiedy pokonał żołnierzy Imperium, odezwała się Junda informując go, iż jest blisko niego, ale utknęła za grodziami. Wtedy Kestis podszedł do konsoli sterowniczej i otworzył przejście dla kompanki. Przez szybę ujrzał jak ta zabijała szturmowców Czystki. Następnie Jedi zamienili parę słów — Cal zapytał ją czy wszystko w porządku, stwierdził, że przykro mu, iż musieli tam wrócić, zapytał Cerę czy widziała już drugą siostrę usłyszawszy odpowiedź przeczącą dowiedział się, że holokron znajdował się w sali przesłuchań. Cere otworzyła mu drogę do tamtego pomieszczenia, a sama zamierzała zająć się imperialnymi posiłkami. Idąc tam przeszedł przez turbowindę uznając, iż najpewniej przez nią będzie szła jego droga powrotna. Kestis po dwóch wysuwanych mostach dotarł pod wrota do sali przesłuchań. Kiedy BD-1 przeskanował systemy bezpieczeństwa, młodzieniec stwierdził, że nawet jak na Imperium były one złożone. BD-1 zhakował wejście i Cal wszedł do środka. Stanął przed konsolą szukając holokronu, gdy nagle zaatakowała go druga siostra nadlatując z góry. Jedi zrobił unik i również odpalił miecz świetlny. Kilka razy skrzyżowali swoje bronie, gdy nagle Trilla go odepchnęła Mocą. Kestis wstał i zaczął swój ostateczny [[Pojedynek na Nur|pojedynek]] z Suduri. Toczyli wyrównaną walkę wykorzystując całą swoją potęgę. Jednak podczas pierwszej wymiany ciosów to inkwizytorka zdawała się mieć przewagę, w pewnej chwili dopadając Jedi i faszerując go jakąś trucizną, ale ten się uleczył stymem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Vader.jpg|thumb|left|250px|Kestis w starciu z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili doszło do pierwszego zwarcia. Cal wtedy oświadczył Trilli, że widział, przez co ona przeszła, ale nie było za późno, aby się zmieniła. Druga siostra odparła, iż ból uczynił ją silniejszą, odskoczyła i wyjęła na chwilę spod pazuchy holokron. Następnie Jedi i inkwizytorka wznowili pojedynek. Suduri zaczęła się posuwać do tanich sztuczek w postaci [[Granat oślepiający|granatów oślepiających]], ale Kestis to neutralizował wykorzystując widzenie przy użyciu Mocy. Doszło do kolejnego zwarcia, podczas którego Cal zdołał trafić drugą siostrę w ramię. W trakcie następnej wymiany ciosów szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Jedi, który w końcu odniósł zwycięstwo wykonując cios mieczem, którym wytrącił inkwizytorce z ręki [[Drugi miecz świetlny drugiej siostry|jej broń]]. Kiedy druga siostra padła na kolana, Kestis przyciągnął do siebie holokron i wyłączył własny miecz. Na to zjawiła się Junda, która postanowiła porozmawiać z byłą padawanką. Przeprosiła ona Suduri. Po chwili zjawił się [[Anakin Skywalker|Darth Vader]], który za porażkę ukarał Trillę, zabijając ją. Cal na wstępie wyczuł od Sitha wyjątkową grozę. Kiedy nowo przybyły zamierzał wziąć się za Jedi, Cere nakazała młodzieńcowi uciekać, a sama rzuciła się na [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]], ale ten bez problemu zrzucił ją Mocą w przepaść. Kiedy Vader oświadczył Kestisowi, że rozsądniej byłoby się poddać, ten sarkastycznie uznał, iż przeciwnik mógł mieć rację. Młody Jedi zaatakował Sitha, ale był zbyt potężnym przeciwnikiem, aby Cal mógł mu cokolwiek zrobić. W końcu został schwytany w [[duszenie Mocą]]. Rycerz próbował zaskoczyć Mrocznego Lorda zrzucając na niego spory fragment z konstrukcji na suficie, ale oponent bez problemu zatrzymał to drugą ręką, a następnie rzucił Kestisem aż pod drzwi i ten musiał uciekać, co wcale nie było łatwe — Vader ciskał w niego fragmentami podłogi i nawet unosił je tuż pod nogami młodzieńca, ale ten mimo wszystko zdołał dotrzeć do turbowindy. Gdy stanął przy panelu, okazało się, że Mroczny Lord Sithów był kilka metrów od niego. Na szczęście dla Jedi, drzwi w porę się zamknęły i turbowinda zaczęła jechać w dół, choć przeciwnik chciał sobie wyciąć wejście [[Miecz świetlny Dartha Vadera|mieczem świetlnym]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 46.jpg|thumb|right|250px|Cal otwiera [[holokron]].]]&lt;br /&gt;
Cal dotarł do przejścia tranzytowego wieży pewny, że zgubił Vadera i obiecał sobie, że ofiara Cere nie pójdzie na marne. W pewnej chwili wywołał go Greez. Młody Jedi mu odpowiedział, by Lateron był w pogotowiu oraz powiedział mu o rzekomej śmierci Jundy. Dritus i Siostra Nocy kazali mu uciekać. Kiedy dotarł do pewnych drzwi, zza nich niespodziewanie wyłonił się Vader, który powalił Kestisa zaledwie dwoma ciosami miecza świetlnego. Kiedy młodzieniec klęczał, doszło do zwarcia. BD-1 wykorzystując okazję wszedł na Sitha i poraził go impulsem elektrycznym, co posiadający sporo mechanicznych części oponent poważnie odczuł. Cal nie zmarnował szansy i wbił w Mrocznego Lorda miecz świetlny, ale było to niegroźnie trafienie w bok. Vader w zasadzie tego nie odczuł i w odpowiedzi odepchnął młodego Jedi na kilka metrów. Kestis próbował przyciągnąć do siebie miecz świetlny, ale przeciwnik także użył Mocy i oboje zaczęli siłować się Mocą o broń. Sith zażądał oddania holokronu, czego Jedi zdecydowanie odmówił. Jednakże to Vader był potężniejszy i zaczął wygrywać siłowanie — obrócił miecz Cala o 180 stopni i włączając na odległość ostrze pchnął nim w Jedi, który także został trafiony w bok, ale on to odczuł zdecydowanie poważniej. Jednak wtedy nadeszła nieoczekiwana pomoc — okazało się, że Cere wcale nie zginęła. Zaatakowała ona Vadera, lecz ją również powalił po kilku ciosach. Junda czuła złość do Mrocznego Lorda bojąc się o los dzieci z holokronu. Ten to wyczuł i próbował podsycać w niej ciemność. Cere na moment raz jeszcze sięgnęła ku ciemnej stronie Mocy, dzięki której chwilowo unieruchomiła Vadera. Opamiętała się dopiero po interwencji Cala. Odrzucając mrok, Junda zablokowała cios Vadera [[Bariera Mocy|barierą Mocy]]. Kestis, aby uciec, podjął ryzykowną decyzję — zniszczył iluminator chroniący korytarz i wypłynął w wody Nur, biorąc ze sobą kompankę, której dał aparat tlenowy — Mroczny Lord Sithów ich nie ścigał, ponieważ sam musiał się bronić przed naporem żywiołu. Jednak młodemu Jedi wkrótce skończyło się powietrze i nie mógł dalej płynąć. Jednak Cal i Cere nie utonęli, ponieważ z pomocą przyszła Merrin, która teleportowała ich na ''Stinger Mantisa''. Kiedy Kestis się obudził na swoim łóżku, ujrzał czuwającego nad nim Dritusa. Zaczął wypytywać o Jundę i dowiedział się, że z nią też wszystko w porządku. Cal ledwo człapiąc poszedł do głównego przedziału jachtu, gdzie uścisnęła go Merrin. Domyślił się, iż to Siostra Nocy uratowała go z wody i podziękował jej. Następnie usiadł obok Cere. Kiedy rozmowa zeszła na temat holokronu, Kestis go otworzył. Postanowił, że to nie im było decydować o losie tych dzieci, lecz samej Mocy i zniszczył artefakt mieczem świetlnym, a następnie zapytał, dokąd mieli się udać dalej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Coruscant ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Udawany jeniec.jpg|thumb|left|250px|Cal udający jeńca.]]&lt;br /&gt;
Przez kolejne 5 lat Cal kontynuował walkę z Imperium, starając się mu jak najbardziej utrudnić rozrost i przejmowanie kolejnych planet. Szło mu to tak skutecznie, że w końcu dorobił się reputacji imperialnego wroga numer 1. Początkowo w tych przygodach pomagali mu przyjaciele poznani podczas poszukiwań astrium, ale z czasem załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła – każdy poszedł we własnym kierunku. Zmusiło to Kestisa do sformowania sobie nowej ekipy, w skład której weszli weteran [[Bravo]], hakerka [[Gabs]] oraz [[Klatooinianie|klatooiniańscy]] bliźniacy [[Koob]] i [[Lizz]]. Cal w ramach swojej walki z Imperium kontynuował współpracę z Sawem Gerrerą, dla którego wykonywał zlecone misje. W [[9 BBY]] otrzymał kolejne takie zlecenie, a miało ono mieć miejsce na samym [[Coruscant]]. Konkretnie, celem był [[senator]] [[Daho Sejan]], który na swoim jachcie trzymał ściśle tajne dane wojskowe. By się do nich dostać, Kestis postanowił sfingować własne schwytanie przez [[Siły Bezpieczeństwa Coruscant|tamtejsze]] służby bezpieczeństwa – wiedział, iż Sejan próbuje się wkupić w łaski [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] poprzez ściganie Jedi i tym samym rozumiał, że [[Pau'anie|pau'ański]] senator nie oprze się takiej zdobyczy i możliwości zdyskredytowania Vadera i inkwizytorów. Ta misja miała być pierwszą dla nowego nabytku ekipy Cala – najemnika [[Bode Akuna|Bode'a Akuny]]. Gdy nadszedł czas wyprawy, udający schwytanego Kestis leciał nad miastem na pokładzie [[Kanonierka LAAT/le|kanonierki imperialnej]] razem ze swoją załogą, przebraną w mundury służb porządkowych Coruscant. Lot przebiegał między innymi przy [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnym]], który kiedyś był [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątynią Jedi]] – na jego widok Cal podniósł się na chwilę, by się przyjrzeć, ale po chwili z powrotem usiadł. Kanonierka poleciała na [[poziom 2046]], skąd &amp;quot;schwytany&amp;quot; Kestis miał zostać zaprowadzony przed oblicze Sejana. Po wylądowaniu, Cal został pokazany pilnującym lądowiska szturmowcom, aby ci pozwolili zaprowadzić &amp;quot;jeńca&amp;quot; przed oblicze Daho. Dla większej wiarygodności, Jedi chwilowo nawet stawił opór, na co Klatooinianin uderzył go w brzuch. Przebrani za funkcjonariuszy Coruscant kompani Kestisa zaczęli go prowadzić do doków, gdzie miało się odbyć przekazanie. Po drodze byli świadkami, jak szturmowcy brutalną siłą zmuszają mieszkańców do przestrzegania wprowadzonej przez Sejana godziny policyjnej. Kiedy doszli do windy, która miała pojechać do doku z jachtem Daho, Cala przejął droid KX, który oświadczył, że &amp;quot;funkcjonariusze&amp;quot; Sił Bezpieczeństwa Coruscant zostaną na miejscu, ale ich &amp;quot;kapitan&amp;quot; wymógł na imperialnych swoją obecność. Kiedy winda ruszyła, jeden ze szturmowców nazwał Kestisa terrorystą, na co ten sarkastycznie obrócił tę wypowiedź, jakby była skierowana do droida strażniczego, za co robot uderzył go w brzuch. Po dotarciu na miejsce, Jedi został zaprowadzony do senatora, a KX po drodze jeszcze naprowadził go na zderzenie z wystającym elementem ściany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Ocalały]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Sejanem.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[senator]]a [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu miecza świetlnego i wypłaceniu nagrody &amp;quot;kapitanowi&amp;quot; służb bezpieczeństwa, Daho zaczął wymieniać anty-imperialne akcje Cala, na co ten ironicznie spytał czy ma się przyznać. Senator chciał posłużyć się &amp;quot;jeńcem&amp;quot; do znalezienia pozostałych Jedi, na co Kestis stwierdził, że został tylko on sam. Sejan w dalszym toku rozmowy zaczął kpić z Zakonu Jedi stwierdzając, iż do zguby instytucji doprowadziła jej arogancja – jednocześnie BD-1 założył ładunek jonowy na jachcie i wtedy Cal postanowił skończyć udawanie pojmanego i ujawnić prawdziwe zamiary. Odparł senatorowi, że wielu ludzi wpada w pułapkę arogancji, na co ten przystawił mu do twarzy odpalone ostrze i rzekł, iż równie dobrze może Palpatine'owi dostarczyć Kestisa w kawałkach. Wtedy miecz się wyłączył, a Cal wstał na nogi, spytał czy Daho naprawdę sądził, że dałby się schwytać i wyjawił, iż jego celem są dane wojskowe przechowywane na pokładzie jachtu. Jednocześnie BD-1 wskoczył na jego plecy i rozkuł go, po czym Jedi telekinetycznie odzyskał swój miecz z ręki senatora i zabił dwóch strzegących polityka szturmowców. Sejan uciekł na pokład swojego ''[[Jacht typu Ramsidian|Ramsidiana]]'', a z kadłuba zaczęli zeskakiwać kolejni żołnierze Imperium, ale Kestis bez trudu się z nimi uporał. Jacht zaczął odlatywać, na co Jedi nakazał swojego droidowi zdetonować podłożony ładunek jonowy, ale ostatecznie ta decyzja obróciła się przeciw niemu – statek spadł zbyt gwałtownie i uszkodził platformę, która tak się uniosła, że Cal zaczął zjeżdżać. Przed upadkiem w przepaść uratował się, chwytając się wystającej belki. Ta sytuacja zmusiła go do dostania się na jacht okrężną drogą. Kiedy tak szedł, trzymając się belek, zauważyło go dwóch szturmowców, którzy otworzyli ogień – jeden ze strzałów trafił w pobliżu jego rąk, przez co Kestis spadł na poniższą platformę, a to jeszcze bardziej wydłużyło jego drogę powrotną. Przemierzał więc połacie Dolnego Miasta, likwidując napotkanych imperialnych. Gdy wspinał się na jeden z poziomów, zaskoczył go szturmowiec, który już czekał na górze. Żołnierz był już pewny schwytania Cala, ale za jego plecami zjawił się Bode Akuna (wciąż przebrany za funkcjonariusza służb bezpieczeństwa), który zastrzelił oponenta i pomógł Jedi się wdrapać. We dwóch kontynuowali drogę powrotną na jacht senatora Sejana. Kompan mu przekazał, że reszta załogi również zmierza na statek i to przy nim się spotkają, a do tego czasu Bravo zakazał używania komunikatorów. Na jednej z platform zobaczyli jacht wbity w jakąś fabrykę. Brak kanonierek uświadomił Calowi, iż załoga musi coś kombinować. Nieco dalej znajdował się imperialny patrol, którego nie dało się ominąć, więc rebelianci rozprawili się z wrogami, tak samo, jak z grupą, która nadjechała z windą oraz ze szturmowcami stacjonującymi w restauracji ''[[Kluski u Desi]]''. Dalsza droga prowadziła nad większym patrolem i Kestis oraz Akuna chcieli uniknąć tej konfrontacji. Jednak podczas przechodzenia przez przepaść, Cal musiał przeskoczyć z jednej rury nad drugą. Po przeskoku, rura się pod nim ugięła i Jedi spadł wprost między rzeczony patrol. Z pomocą Bode'a udało mu się pokonać wrogów, tak samo jak kolejną grupę, która szła z odsieczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis na Coruscant.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierza połacie [[Coruscant]].]]&lt;br /&gt;
Kestis i Akuna szli dalej i likwidowali kolejnych oponentów. W pewnej chwili Cal musiał przecisnąć się przez wąski przesmyk, a po drugiej stronie czekał już [[K-405]], który go złapał i cisnął nim na platformę poniżej. Z pomocą Bode'a rozprawił się z ulepszonym KX, a po walce musieli znaleźć wyjście z tej platformy. Rozwiązanie znalazł BD-1, który znalazł linkę wspinaczkową. Była wystrzępiona, więc Jedi musiał ją naprawić. Gdy to robił, Akuna zapytał Kestisa o akcję na Kashyyyku sprzed 5 lat. Następnie to Cal spytał Bode'a o jego powody walki z Imperium. Dowiedział się, że jego kompan jest najemnikiem głównie dla zapewnienia lepszej przyszłości [[Kata Akuna|Kacie]], swojej córce, którą wychowuje samotnie (to imperialni odpowiadali za śmierć [[Tayala Akuna|żony]] Bode'a). Dzięki lince, Jedi mógł się wydostać z platformy i kontynuować powrót na jacht Sejana. Po drodze Kestis opowiedział Akunie o reszcie ekipy – czym się wcześniej zajmowali i jak ich poznał. W końcu dotarli do Bravo, który przekazał im, że senator się zabarykadował na swoim jachcie, ale Gabs zhakowała statek, więc Daho nie zdoła wezwać wsparcia. Niebawem przybiegli do reszty drużyny, gdzie zaczęli omawiać, jak włamią się na jacht Sejana – Cal, Bode, Koob i Lizz mieli znaleźć drogę na sam jacht, a wtedy Gabs i BD-1 mieli zhakować wejście, zaś Bravo postanowił zająć się transportem do ucieczki po wykonaniu zadania. Wpierw Klatooinianie przewrócili jedną ze ścian, dzięki czemu Jedi mógł przejść dalej i wspiąć się na wyższe platformy. Jego zadaniem były dwa wsporniki trzymające jacht. Gdy przesunął pierwszy z nich przy użyciu pchnięcia Mocy, poinformował Gabs, by Koob i Lizz ściągnęli jacht i ci odpalili liny, którymi nieco opuścili statek. Jedi zaczekał, aż hakerka wyłączy położony naprzeciw szyb fabryczny, z którego buchał ogień, po czym chwycił się znajdującej się na podwoziu kraty, po której przeszedł na platformy położone po drugiej stronie, gdzie czekał już Bode, który przez ten czas poluzował nieco drugi wspornik i Cal dokończył dzieła, przesuwając wspornik Mocą, a następnie wskoczył na kadłub jachtu, który Klatooinianie ściągnęli na platformę. Gdy ekipa rebeliantów znalazła się u wejścia do ''Ramsidiana'', które zhakowali Gabs oraz BD-1. Po wejściu do środka, Kestis i Akuna szybko znaleźli Sejana. Bode zażądał kodu do terminala. Daho początkowo nie chciał go zdradzić, ale to się zmieniło, gdy Cal użył na nim [[Sztuczka umysłowa|manipulacji umysłu]]. Następnie nakazał kompanowi pilnować Pau'anina, a samemu zaczął przeglądać dane wojskowe – był zdumiony, jak Imperium Galaktyczne się rozrosło i że jego dotychczasowe wysiłki nawet tego procesu nie spowolniły. Wtedy znowu odezwał się Sejan, któremu Kestis i Akuna w odpowiedzi wypomnieli skorumpowanie i wystawienie [[Utapau]] na pastwę Imperium. Senator bronił się, że przynajmniej zapewnił rodakom przeżycie i zaproponował rebeliantom układ. Cal się nie zgodził i pokazując Daho swoją rękojeść oznajmił, że przyszłe pokolenia będą wiedzieć, iż Jedi wciąż walczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jacht senatora.jpg|thumb|right|250px|Kestis dostaje się na jacht [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Wtem zjawiła się Gabs mówiąc, że Koob i Lizz znowu zgłodnieli i powinni się zbierać, jeśli nie chcą powtórki incydentu z [[Carida|Caridy]]. Kestis postanowił zabrać ze sobą Sejana jako jeńca. Wyszedłszy na zewnątrz, zaczęli iść do stojącej na kadłubie jachtu kanonierki, którą nagle niespodziewanie zniszczyły rakiety. Atak był sprawką trzech kolejnych kanonierek z oddziałami imperialnymi, które Cal po chwili ujrzał. Jak się okazało, dowodziła nimi dziewiąta siostra, która zabiła senatora. Inkwizytorka była żądna odwetu na Kestisie za porażkę na Kashyyyku sprzed 5 lat. Nakazała swoim kanonierkom otworzyć ogień, na co Jedi nakazał swoim kompanom schować się. Cal z włączonym mieczem odpierał atak jednego z LAAT/le, a po chwili wsparli go Bode i Bravo, otwierając ogień do pojazdu. Koob i Lizz rzucili się na dziewiątą siostrę, która ich zabiła. Kestis tak się na to wszystko zapatrzył, że nie zauważył, jak druga kanonierka otwiera do niego ogień. Uratowała go Gabs, która go osłoniła i rzuciła na ziemię, lecz sama przypłaciła to postrzeleniem, co ją zabiło. Rozwścieczony śmiercią kompanów Cal odpalił miecz świetlny i zaczął zmierzać na spotkanie z inkwizytorką, ignorując nawoływania Bode'a i Bravo, że muszą uciekać. Nagle z boku zaczęła spadać zniszczona kanonierka, która leciała prosto na Kestisa i ten, by uciec, musiał zeskoczyć z jachtu. Wleciał do jednego z szybów, którym zsunął się na taśmociąg z surowym mięsem, a z niego dostał się do rzeźni, którą przeszedł, likwidując kolejno droida strażniczego, imperialną sondę, szturmowca Czystki i dwóch zwiadowców. Wkrótce natknął się na kolejny oddział żołnierzy Imperium, ale i z nimi się uporał. Idąc dalej, dotarł do lądowiska, gdzie stały dwie imperialne kanonierki i oddział szturmowców. Kiedy myślał, że nie został zauważony, nagle dostrzegł przed sobą sondę zwiadowczą. Jedi bezzwłocznie ukrył się za skrzynią, a poinformowani przez sondę żołnierze Imperium otworzyli ogień. Cal odpalił miecz świetlny i wyszedł wrogom na spotkanie. Nagle wrócił ''Ramsidian'', który twardym lądowaniem zmiażdżył imperialnych. Do Kestisa przyleciał Akuna, który już chciał go zabrać, ale nadleciały cztery kolejne LAAT/le. Cal postanowił zająć się dziewiątą siostrą, a Bode i Bravo mieli trzymać kanonierki z daleka. Jedi wskoczył na kadłub jachtu, który jedna z kanonierek już zaczęła ostrzeliwać, więc Kestis na nią wskoczył i telekinetycznie przejął kontrolę nad sterem. Pilotujący pojazd szturmowiec Czystki chwycił za blaster i chciał go zastrzelić, więc Cal ostatecznie musiał zeskoczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Masana.jpg|thumb|left|250px|Wielki [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|rewanż]] z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Wylądował na poniższej platformie, na której po chwili rozbiła się kanonierka, a wrak tak się ułożył, że odciął go od jachtu i kompanów. Z pojazdu po chwili wyskoczyła dziewiąta siostra. Jedi i inkwizytorka odpalili miecze świetlne i zaczęli się [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|pojedynkować]]. Pierwsza wymiana ciosów zakończyła się, gdy Dowutinka odepchnęła Kestisa Mocą. Dziewiąta siostra wyczuła, jak Cal czuje się odpowiedzialny za śmierć kompanów i próbowała go sprowokować, mówiąc to, po czym walczący zaczęli drugą wymianę ciosów. W jej trakcie, inkwizytorka używała [[Telepatia|telepatii]] do czytania w umyśle Kestisa, co pozwalało jej unikać jego ataków. Lecz Jedi swoją zawziętością ciągle przerywał jej ten stan. Wymiana ciosów zakończyła się, gdy doszło do chwilowego zwarcia, po którym walczący wymienili jeszcze kilka ciosów, w trakcie których Cal rozłączył swój miecz, przechodząc do postawy podwójnej (z dwoma pojedynczymi ostrzami). Nastąpiła trzecia wymiana ciosów, w trakcie której Jedi wykorzystywał swoją zwinność i szybkość przeciwko brutalnej sile i coraz większej zawziętości inkwizytorki. W pewnym momencie Kestis zdołał użyć głównej broni dziewiątej siostry przeciwko niej samej – on również użył telepatii do wzmocnienia percepcji i instynktownie odbił jeden z jej ciosów, po czym zdołał ciąć oponentkę w tors. Cal następnie powiedział przeciwniczce, że kiedyś była Jedi o imieniu Masana Tide, zanim zdradziła Zakon i została inkwizytorką, na co ta chodząc coraz mocniej stękała ze złości. Kestis po dłuższej chwili rzekł oponentce, iż czas ją wyzwolić. Na to dziewiątą siostrę poniosła furia i rzuciła się ona na Cala, który odbił jej ostrze i robiąc unik w prawo wykonał cięcie prawą ręką, którym uciął inkwizytorce głowę, kończąc tym samym jej życie. Po zakończeniu pojedynku, BD-1 zatrzymał tryskający ze ściany ogień i Jedi wąskim przesmykiem przeszedł na drugą stronę platformy i zaczął iść na lądowisko, na którym stał ''Stinger Mantis''. Gdy był już blisko hangaru, w jednym z korytarzy spotkał Bode'a i Bravo, którym przekazał, że dziewiąta siostra nie żyje. Kiedy zaczął się obwiniać o śmierć Gabs, Kooba i Lizza, Bravo mu powiedział, iż ci wiedzieli na co się piszą i uczczą ich pamięć, jeśli pomyślnie zdołają przekazać zdobyte informacje Gerrerze. Po chwili przez okno ujrzeli, jak na lądowisko z ich statkami przybywają imperialni. Kestis i Akuna zaatakowali oddziały Imperium, ściągając na siebie uwagę wrogów, natomiast Bravo pomagał im z oddali jako snajper. Kiedy szturmowcy zostali wybici, a ''Stinger Mantis'' bezpieczny, Bravo sprowadził na lądowisko platformę, na której były dwa [[Z-95 Headhunter|Z-95]], do których wsiedli Bode i Bravo, natomiast Cal zasiadł za sterami swojego S-161, przedtem jeszcze dając Akunie lokalizator, aby ten po zakończeniu akcji mógł znaleźć Kestisa, aby mężczyźni się mogli rozliczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Coruscant ucieczka.png|thumb|right|250px|Ucieczka z Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi i jego kompani wlecieli do tunelu prowadzącego na górne poziomy. Wkrótce na ogonie siadły im trzy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]], które otworzyły ogień. Bode i Bravo gwałtownie przyhamowali i znaleźli się za imperialnymi, których natychmiast zestrzelili. Jednak po chwili nadleciała kolejna szóstka myśliwców Imperium. Akuna postanowił wyjść z szyku, chcąc odciągnąć kilku wrogów. Jego pomysł odniósł skutek i połowa wrogów poleciała w boczny korytarz za Bode'em. Bravo nie mógł zgubić swoich prześladowców, więc Cal mu pomógł, ''Stinger Mantisem'' taranując jednego z TIE-ów, którego odłamki doprowadziły do zniszczenia pozostałych dwóch. Kiedy zbliżali się do końca tunelu, nadleciały kolejne imperialne myśliwce, których ogień pozbawił tarcz Z-95 Bravo i ten po chwili zginął zestrzelony. Jako, że leciał tuż przed Kestisem, to szczątki myśliwca poleciały na ''Stinger Mantisa'', doprowadzając do wyraźnych uszkodzeń w kadłubie S-161. Po chwili statek Cala wyleciał z tunelu i Jedi natychmiast skoczył w nadprzestrzeń. W nadświetlnej nakazał swojemu droidowi przeprowadzić diagnostykę statku, a samemu wysłał Gerrerze zdobyte dane, po czym wziął zdjęcie swoich dopiero co poległych towarzyszy, którym oświadczył, że misja się udała. Podczas przeprowadzania diagnostyki przy holostole, BD-1 nagle odpalił jakieś holonagranie z czasów, gdy Cal podróżował jeszcze z Cere, Greezem i Merrin – pierwsza scena pokazywała, jak Junda przekazuje Kestisowi zdobytą księgę z archiwów Jedi, kolejna pokazywała Merrin marzącą, że kiedyś powróci na Dathomirę, a ostatnia ukazała wspólne jedzenie obiadu. Po tym nagraniu ukazał się hologram ''Stinger Mantisa'' pokazujący, iż szwankuje żyroskop. Jedi wpierw spytał czy w pobliżu jest jakiś port, gdzie nie zostaną od razu wydani, a po usłyszeniu odpowiedzi przeczącej polecił droidowi pokazać [[Układ Koboh|układ Koboh]], gdzie osiedlił się Greez – Cal wiedział, że jeśli ktoś miałby naprawić ''Stinger Mantisa'', to tylko Dritus, a samo [[Koboh]] było wystarczająco oddalone, by móc się zaszyć na jakiś czas. Obrał więc kurs na tamtą planetę, po drodze robiąc jeszcze porządki na statku, by Lateron nie narzekał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania Tanalorru ===&lt;br /&gt;
==== Przybycie na Koboh ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Tronto.jpg|thumb|left|250px|Cal staje naprzeciw [[trontożółw]]ia.]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na Koboh, uwagę Cala w pierwszej kolejności zwróciła leżąca przy planecie anomalia kosmiczna, którą nazywano tamtejszą [[Otchłań Koboh|otchłanią]], po czym ruszył na powierzchnię. Gdy zbliżał się do lądowania, wszystkie systemy jego jachtu zaczęły padać, na co BD-1 polecił mu zrestartować silniki, co poskutkowało gwałtownym lotem nurkowym i Kestis wyrównał dopiero tuż nad ziemią. Klucząc między wysokimi formacjami skalnymi zrozumiał, że ''Stinger Mantis'' jest zbyt uszkodzony, by dolecieć do hangaru, więc zdecydował się na natychmiastowe lądowanie, które okazało się bardzo twarde – zatrzymał się tuż nad przepaścią. W wyniku lądowania, S-161 stał się niezdolny do dalszego lotu, więc Cal resztę drogi musiał przebyć na pieszo. Udał się do [[Placówka Azyl Wędrowca|placówki Azyl Wędrowca]], gdzie Greez prowadził swoją kantynę o nazwie ''[[Saloon Pyloony]]''. Stojąc nad przepaścią i patrząc przez wizjer BD-1, ujrzał wielkiego [[Trontożółw|trontożółwia]], którego obrał za punkt orientacyjny. Ruszając dalej, został zaatakowany przez [[Drgawiec|drgawce]] i musiał je pokonać, a niedługo po nich natknął się na wciąż działające [[Droid bojowy B1|droidy B1]], które go zaatakowały, więc je także musiał pokonać. Wchodząc do środka jaskini, widział jak jakiś humanoid wydaje rozkazy kolejnej parze B1 – ów osobnik twierdził przy tym, że ten teren należy do [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]] (tutejszej organizacji przestępczej, siejącej postrach na całym globie). Rozkazy dotyczyły pochwycenia ''Stinger Mantisa'' i zabicia jego załogi, ale nie zdołali ich wykonać, ponieważ Kestis od razu zlikwidował oponentów. Po walce stwierdził, iż przeciwnicy nie wyglądali na Separatystów, których pamiętał i się zastanawiał, czy aby Dritus nie zadarł z tymi całymi Jeźdźcami Chaosu. Przeszedłszy jaskinię, ponownie ujrzał w oddali trontożółwia i zachwycił się zastanym widokiem, po czym kontynuował wędrówkę. Dalej wyeliminował kolejnego [[Szeregowy Jeździec|Szeregowego Jeźdźca]] w towarzystwie [[Super droid bojowy B2|droida B2]]. W toku dalszej drogi, ułamała się pod nim rura, przez co wpadł do jamy ze smołą, ale przyspieszając kroku, po chwili wdrapał się na położoną tam platformę. Na powierzchni smoły ujrzał [[Droidmina|droidminy]], które okazały się detonować po kilku sekundach. Jedi telekinetycznie cisnął jedną z nich w położoną przed nim zaporę, dzięki czemu zalał jamę większą ilością smoły, przez co platforma podniosła się na tyle, by mógł iść dalej. Kilka metrów dalej spotkał [[Droid techniczny serii DUM|pit droida]], od którego nie dowiedział się jednak nic konkretnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Zeik.jpg|thumb|right|250px|Kestis staje do pojedynku z [[Zeik]]iem.]]&lt;br /&gt;
Cal dalej przemierzał miejsce katastrofy ''Lucrehulka'', likwidując napotkanych po drodze Jeźdźców Chaosu, a z ech Mocy przy ciałach martwych poszukiwaczy dowiedział się, że Jeźdźcy to zwykli bandyci, bezlitośnie zabijający każdego, kogo uznają za intruza. Musiał się mierzyć również z innymi agresywnymi przedstawicielami fauny Koboh, między innymi z [[goroko]]. Znalazłszy się w kolejnej jaskini i wyeliminowawszy czyhających tam Szeregowego Jeźdźca oraz [[Droid komandos serii BX|komando droida]], uruchomił maszynę wypuszczającą droidminy, które pozwoliły mu zniszczyć następną tamę i dostać się do samego trontożółwia. BD-1 chciał zeskanować stwora i w tym celu wszedł na drzewo, które wielkie zwierzę jadło. Nagle bestia zaczęła podnosić głowę razem z gałęzią, na której stał droid. Kestis przez moment zamartwił się o kompana, ale robot zeskoczył i wylądował używając modułu odrzutowego, a Jedi pouczył BD-1, żeby uważał, kogo skanuje. Cal i jego droid przeszli [[Przekop]], eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu i agresywne zwierzęta. Przy okazji spotkali również znane z Bogano bagniaki, których widok zdumiał rycerza Jedi, a wkrótce po nich znalazł się nad zejściem do doliny Azylu Wędrowca. Gdy się tak rozglądał, nagle zagadała do niego miejscowa o imieniu [[Mosey Cimmaron]], która spytała czy to jego statek rozbił się w Przekopie. Cal potwierdził mówiąc, iż miał problemy techniczne, jak również fakt konfrontacji z Jeźdźcami Chaosu. Następnie kobieta spytała Kestisa o cel jego wizyty na Koboh, a ten odpowiedział, że szuka Greeza Dritusa. Okazało się, iż Mosey zna Laterona, po czym się przedstawiła i wyjawiła, że prowadzi okoliczną stajnię. Cal na to również przedstawił siebie oraz BD-1. Po zakończeniu rozmowy, Jedi zszedł w dół, do miasteczka, gdzie łatwo znalazł ''Saloon Pyloony''. Gdy podchodził do drzwi kantyny, nagle ze środka wyleciał [[Turgle]], a gnębiącymi go okazali się Jeźdźcy Chaosu – [[Zeik]] w towarzystwie dwóch B1, a powodem sporu było domniemane oszustwo Turgle'a. Kestis postanowił stanąć w jego obronie, a po chwili z knajpy wyszedł [[Rayvis]], przywódca Jeźdźców Chaosu. [[Gen'Dai]] zaczął wyjaśniać, czym Turgle mu podpadł – sprzedał Jeźcom relikt, który miał być kluczem do obiektu ich poszukiwań, lecz ów przedmiot okazał się fałszywy. Rayvis nakazał Zeikowi zabić Turgle'a, na co wtrącił się Cal, używając pchnięcia do unieszkodliwienia droidów bojowych i powstrzymania Zeika, z którym przyszło mu się zmierzyć. Jedi bez większego trudu pokonał bandytę, zadając śmiertelny cios po kilkusekundowym krzyżowaniu ich broni. Zrobił wrażenie również na Rayvisie, któremu Cal oświadczył, że gdyby Jeźdźcy Chaosu chcieli jeszcze powalczyć, to zaprasza do siebie. Gdy Gen'Dai odszedł, ponownie zjawił się Turgle, który przyprowadzając [[Doma Dendra|Domę Dendrę]] (o której już wcześniej wspominała Mosey) zaczął przedstawiać Kestisa jako wielkiego bohatera, który odważnie postawił się Jeźdźcom Chaosu. Po przedstawieniu się, Cal poprosił Domę, by zachowała w tajemnicy tę konfrontację z Rayvisem i Zeikiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kwatera Kestisa.jpg|thumb|left|250px|Cal wchodzi do swojego pokoju w ''[[Saloon Pyloony|Saloonie Pyloony]]''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Kestis wszedł do ''Saloonu Pyloony'', gdzie zastał droida [[M-6NK|Monka]], który był barmanem. Spytał go o Dritusa, który po chwili sam się zjawił. Greez był bardzo szczęśliwy, widząc ponownie Cala. Po uścisku na powitanie, Lateron spytał o swój jacht i wtedy Jedi wyjawił, że żyroskop ''Stinger Mantisa'' na ostatniej misji uległ uszkodzeniom. Dritus zgodził się, po czym nakazał Monkowi, by dał Kestisowi specjalnego drinka, a następnie Lateron wyjawił, jak stał się właścicielem lokalu – przejął go od [[Abel Drongite|poprzedniego właściciela]], gdy ten został zabity przez Jeźdźców Chaosu, po czym to Cal opowiedział, co stało się na Coruscant. Następnie wyraził wątpliwości odnośnie swojej walki z Imperium, gdyż pomimo jego wysiłków, rząd wciąż rośnie w siłę. Gdy rozmowa zeszła na dawne przygody pierwszej załogi ''Stinger Mantisa'', Greez spytał Cala, kiedy ostatnio widział się z Cere i Merrin. Kestis odparł, że Siostra Nocy podróżuje i poznaje nowe miejsca oraz ludzi, natomiast z Jundą nie widział się już od dłuższego czasu. Po chwili Dritus wyjawił, iż to kredyty od Cere pomogły rozkręcić ''Saloon Pyloony'', po czym zaproponował Calowi chwilę relaksu przed powrotem do działania. Jedi odparł, że powinien ruszać od razu, jak tylko ''Stinger Mantis'' zostanie naprawiony, na co Lateron wyjawił, iż w piwnicy lokalu urządził pokój, specjalnie dla Kestisa. Rycerz Jedi tam więc zszedł, gdzie po szybkich oględzinach uciął sobie drzemkę. Po jakimś czasie obudził go Greez. Wpierw oboje żartobliwie posprzeczali się na temat mówienia Cala przez sen, po czym Dritus rzekł, że urządził ten pokój licząc, iż Kestis kiedyś zrobi sobie przerwę i wpadnie do niego. Ten odparł, że nie jest typem, który potrafi ustać w miejscu i spytał o zapasowy żyroskop do ''Stinger Mantisa'', na co Lateron rzekł, iż chciał porozmawiać o Calu, który oświadczył, że musi jak najszybciej wracać do akcji. Greez go spytał czy nadal chce się narażać pracując z Sawem Gerrerą. Jedi odpowiedział, iż ktoś musi walczyć z Imperium. Gdy Dritus przypomniał, że Kestis mówił to samo podczas ich rozstania, ten się lekko zirytował, ale szybko ochłonął i siadając na łóżku powiedział przyjacielowi, iż rozumie, czemu ich ekipa się rozeszła, ale on sam nie potrafi po prostu odpuścić. Greez na to go uświadomił, że z tej walki ma jedynie stratę kolejnych kompanów i może nadszedł czas, by zaprzestał tej walki i ustatkował się, znajdując sobie dom. Cal odparł, iż nie ma domu, gdyż jego domem był Zakon Jedi i jeśli się podda, okaże brak szacunku wobec śmierci tych wszystkich Jedi. Dritus wtedy go pouczył, że rozumie, iż Kestisa spotkał ciężki los, ale już czas, by ten posłuchał argumentów Laterona, gdyż powinno się wiedzieć, kiedy należy odpuścić, gdy wiadomo, że wysiłki idą na marne, bo inaczej można stracić coś, czego nie da się zastąpić. Następnie Greez pokazał Calowi ukryty za półką tunel przemytniczy, w którym trzymał różne części. Na zakończenie rozmowy Kestis rzekł, iż przemyśli słowa Dritusa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Komnata medytacyjna ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Zee.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[ZN-A4]].]]&lt;br /&gt;
Cal wszedł do tunelu, zamierzając znaleźć nowy żyroskop do ''Stinger Mantisa''. W jednej z dziur musiał wybić kilka agresywnych zwierząt – dwa drgawce i trzy [[pożerak]]i. Kilkadziesiąt metrów dalej dotarł do wielkiej jamy, w której była woda. Zaczął schodzić niżej po występach skalnych i na jednym z nich ujrzał urządzenie, które wyglądało mu na żyroskop. Schylił się, by się mu przyjrzeć i wyciągnął z niego poszukiwaną część. BD-1 natomiast zaczął się rozglądać po innych rupieciach zebranych przez Greeza i nagle pod droidem zapadła się ziemia. Kestis rzucił się w jego stronę i po chwili on również spadł, gdy grunt się pod nim załamał. Spadek był bardzo wysoki, ale Calowi nic się nie stało, gdyż spowolnił upadek co rusz obijając się o ścianę, jedynie mocno się poobijał. Gdy się dźwignął na nogi, ujrzał konstrukcje, które ewidentnie były sztucznie zbudowane. Bardzo mu przypominały tereny szkoleniowe Jedi, ale wydawały się starsze od tych, które znał. Postanowił je zbadać. Przemierzał budowlę, aż znalazł się w jakiejś sali. By przejść dalej, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany kulę i umieścić ją w znajdującym się przed nim zasilaczu mostu, po którym przeszedł na przeciwległą platformę. Tam zastał zaplątaną w kablach droidkę. Dotknął ręką urządzenia, które robot trzymał i dzięki psychometrii ujrzał scenę z przeszłości, a konkretnie z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – rozgrywały się one z perspektywy droidki. Ujrzał dawną mistrzynię Jedi imieniem [[Santari Khri]], a sama scena ukazywała, jak ta usuwa z pamięci [[ZN-A4]] informację, jak przebyć Otchłań Koboh, po czym przekazuje droidce klucz kalibracyjny, który Kestis właśnie dotykał. Nagle na nieboskłonie Koboh nastąpiła potężna eksplozja, a Khri przekazała, iż klucz otwiera jakiś węzeł w lesie i kazała Zee tam się udać. Następnie padło, do czego dokładnie służy urządzenie – wskazywało drogę na [[Tanalorr]]. Po chwili wizja się skończyła, a Cal stwierdził, że ta droidka musi tu leżeć od setek lat. Po chwili zdołał ją przypadkowo uruchomić. Podczas orientowania się w sytuacji, Zee odkryła, iż jest uwięziona, po czym spytała, ile minęło czasu, odkąd została wyłączona. Kestis na to przedstawił siebie oraz BD-1, po czym zapewnił ZN-A4, że jej pomogą. By uwolnić droidkę, należało podnieść wiszącą rzecz, która ją trzymała. Cal w tym celu przeszedł do sąsiedniego pomieszczenia, by wyciągnąć stamtąd drugą kulę (do aktywacji mostu prowadzącego do wyjścia potrzebne były dwie kule). Przeszedłszy most, poszedł w boczną drogę, która prowadziła do panelu sterowania dźwigu. Jedi telekinetycznie przyciągnął do siebie linę i umieścił ją w panelu, dzięki czemu uwolnił Zee. Kestis do niej wrócił i odsunął przygniatający jej nogę głaz. Gdy ZN-A4 wstała, okazało się, że ma problemy z chodzeniem. Cal postanowił się tym zająć – wziął swoją spawarkę i naprawił prawą nogę robota. W trakcie naprawy spytał, czym jest Tanalorr. Zee wyjaśniła, iż jest to planeta ukryta po drugiej stronie Otchłani Koboh, gdzie znajduje się [[Świątynia Jedi na Tanalorrze|świątynia Jedi]]. Po naprawieniu ZN-A4, ta postanowiła zaprowadzić Kestisa do wyjścia i przy okazji powiedziała, że znajdują się w komnacie medytacyjnej Jedi. Poszli do windy prowadzącej na zewnątrz. Tam Cal jeszcze zapytał, jak wygląda Tanalorr i jak się tam dostać. Dowiedziawszy się, że w tym celu trzeba przebyć Otchłań Koboh, stwierdził, iż Khri właśnie tę wiedzę usunęła z banku pamięci Zee.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Węzeł w lesie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis w wezle.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]].]]&lt;br /&gt;
Gdy wyszli na zewnątrz, ZN-A4 się zdumiała jak Azyl Wędrowca się rozwinął odkąd ostatni raz widziała dolinę. Kestis ją zapewnił, że pomoże jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wrócił do ''Saloony Pyloony'', gdzie jak się okazało, był Bode Akuna, który wypytywał Greeza o Cala zapewniając, iż nie jest szpiegiem Jeźdźców Chaosu. Kestis wręczył Dritusowi znaleziony żyroskop, po czym przywitał się z Akuną i przedstawił go Lateronowi. Greez po chwili zobaczył również Zee i wypomniał Calowi zwyczaj przygarniania przybłęd. Po kilku komentarzach jego kompanów na temat starej droidki, ta poprosiła Kestisa, by dokończył za nią zadanie otworzenia węzła w lesie, aby nie stracili klucza do Tanalorru. Jak się okazało, Dritus również kojarzył tę planetę, a znał ją od poszukiwaczy jakoby było to miejsce pełne skarbów. Greez postanowił zabrać się bezzwłocznie za naprawę ''Stinger Mantisa'', zaś Bode postanowił go przez ten czas chronić przed Jeźdźcami Chaosu. Cal natomiast postanowił zająć się węzłem w lesie. Udał się więc do wrót prowadzących do docelowego zakamarka Koboh i otworzył je dzięki kluczowi kalibracyjnemu otrzymanemu od Zee. Następnie ruszył przez las bazaltowy, po drodze mierząc się początkowo z tutejszą fauną, między innymi z [[Rałka|rałkami]]. Ujrzał także przelatującą kanonierkę imperialną, ale zbytnio się nią nie przejął i kontynuował wędrówkę. Dopiero nieco dalej spotkał oddziały Jeźdźców Chaosu i Imperium, które walczyły między sobą. Przebił się przez nich, a dalej musiał wybijać wyłącznie szturmowców, aż nie dotarł do jamy [[Kwasowiec|kwasowca]], którego musiał zabić razem z imperialnymi żołnierzami, którzy rozjuszyli zwierzę. Droga do węzła pełna była wspinania po roślinach porastających ściany i sufity oraz biegania po nierównych ścianach, przez Cal stwierdził, że ZN-A4 tak czy owak nie zdołałaby dostać się do węzła w lesie (przez moment nawet zapragnął żyć w czasach Wielkiej Republiki). W końcu napotkał [[Twi'lekowie|Twi'lekankę]] o imieniu [[Toa]], która siedziała przy ognisku. Kiedy ją zapewnił o przyjaznych zamiarach, ta opowiedziała, że jest poszukiwaczką, która chciała obejrzeć budowlę z czasów Wielkiej Republiki, ale tutejsza fauna jej w tym przeszkodziła. Następnie obaj się sobie przedstawili, po czym Kestis powiedział Twi'lekance, że tutaj jest zbyt niebezpiecznie i polecił jej wrócić do Azylu Wędrowca. Po spotkaniu z Toą szedł dalej, likwidując kolejny oddział szturmowców i kwasowca. Idąc dalej, natknął się na miejsca, gdzie był uniemożliwiający oddychanie [[pył Koboh]] – musiał go omijać. W końcu dotarł do postawionej przez Santari Khri budowli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Gera.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Dagan Gera|Gerę]].]]&lt;br /&gt;
Musiał się dostać do centralnej wieży, ale by to zrobić, musiał się trochę nakombinować, ponieważ wiele przejść było zablokowanych występującą wyłącznie na tej planecie [[Materia z Koboh|materią Koboh]]. Idąc naokoło musiał mierzyć się z rałkami i jednym [[mogu]]. Rozwiązanie problemu nadeszło dopiero, gdy trafił na widziany już w komorze medytacyjnej wzmacniacz kul, który po aktywacji wystrzelił specjalny promień potrafiący likwidować materię Koboh i rozpraszać pył. By móc znaleźć drogę do wieży, musiał na moment znowu zejść w las, gdzie wybił kilku szturmowców i kwasowca. W pewnej chwili dotarli do [[relter]]a, który wyraźnie nie ufał Calowi i BD-1. Kestis wtedy przypomniał sobie dawną rozmowę z Jundą, w której ta pouczała go, że walka nie zawsze jest rozwiązaniem. Dzięki temu zdołał użyć [[Telepatia|telepatii]] do oswojenia reltera, dzięki czemu zyskał możliwość szybowania, trzymając się tych zwierząt. W ten sposób wrócił z powrotem do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]], w którym musiał pozabijać również imperialnych. Dotarł do centralnego mechanizmu obrotowego, z którego również był emitowany promień niszczący materię Koboh. Obracając go, zdołał między innymi uwolnić [[Piasa|piasę]] i w ten sposób mógł pójść ścieżką, którą dotąd ten gigantyczny ptak blokował. Tam wybił następny oddział szturmowców i kolejnego kwasowca, ale w ten sposób odblokował sobie drogę prosto do wieży. Musiał na chwilę wrócić się do centralnego mechanizmu obrotowego, by zabrać stamtąd kulę, którą następnie umieścił we wzmacniaczu generującym most do wieży. Wchodząc do niej, ponownie zauważył sondy szpiegowskie Jeźdźców Chaosu, które widywał odkąd wszedł do lasu. Pojechał windą na samą górę i poszedł do głównej sali, gdzie na środku stał jakiś wielki pojemnik, który Cal otworzył kluczem otrzymanym od Zee. Kestis ujrzał zbiornik z [[Bacta|bactą]], w którym hibernował przedstawiciel [[Arkanianie|arkaniańskiego]] [[Arkaniańskie odpryski|podgatunku]] pozbawiony prawej ręki. Rycerz Jedi położył rękę na zbiorniku i ujrzał przeszłość uwięzionego osobnika. Ów jegomość nazywał się [[Dagan Gera]] i był Jedi pochodzącym z tych samych czasów, co Santari Khri, dla której był bliskim przyjacielem. Ujrzana scena pokazywała, że to Gera był odkrywcą Tanalorru i właśnie pokazywał planetę Khri. W dalszym toku wizji Dagan postanowił na odkrytym świecie wybudować świątynię Jedi, by stworzyć bastion, z którego Zakon mógłby nieść sprawiedliwość na pograniczu galaktyki. Kolejna scena pokazywała, jak Gera irytuje się opieszałością przedstawicieli Rady Jedi (i przy okazji wyszło, że Arkanianin pokonał w pojedynku Rayvisa). Nagle na niebie Tanalorru zjawiły się statki [[Nihilowie|Nihilów]] i Dagan zaczął szykować obronę świątyni, gdy nagle zaczął się zachowywać, jakby na własne oczy ujrzał Cala. Po chwili ich dłonie się zetknęły, a wizja się skończyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Dagan 1.jpg|thumb|left|250px|[[Pierwszy pojedynek na Koboh|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Dagan Gera|Daganem]].]]&lt;br /&gt;
Kestis spuścił bactę i uwolnił Gerę, przy okazji biorąc z panelu sterowania jego [[Miecz świetlny Dagana Gery|miecz świetlny]]. Kiedy Dagan doszedł do siebie, Cal mu się przedstawił i wyjawił, iż również jest Jedi, a następnie zaczął wyjaśniać Arkanianinowi, co się działo w galaktyce, gdy ten był zahibernowany – że lord Sithów przejął władzę nad Republiką i zmienił ją w Imperium, Zakon Jedi przestał istnieć, a nieliczni ocalali Jedi są ścigani. Następnie Kestis oświadczył Gerze, iż dzięki jego powrotowi mogą teraz razem podjąć walkę i oddał mu miecz świetlny. Kiedy Dagan oświadczył, że musi wrócić na Tanalorr, Cal spytał, co dokładnie się tam stało ponad 200 lat temu i czemu jego rozmówca skończył zahibernowany. W odpowiedzi usłyszał, iż Tanalorr został zaatakowany i napastnicy byli zbyt liczni, ale mimo to Gera dawał radę ich odpierać, lecz w końcu Rada Jedi rozkazała opuścić planetę i odmówiła przypuszczenia kontrataku. Dagan był rozgoryczony faktem, że kazano mu porzucić jego odkrycie i dom – mówiąc to, jednocześnie wyciągnął ze swojej rękojeści kyber, który pod wpływem rosnącej w Arkanianinie frustracji zaczął [[Krwawienie|krwawić]]. Kestis próbował przywołać Gerę do opamiętania, co dało jedynie tyle, iż gdy krwawienie się dokończyło, emanacja wyzwolonej w tym procesie energii odrzuciła Cala na kilka metrów. Widząc, jak Dagan uległ ciemnej stronie, włączył swój miecz i spytał Arkanianina, co ten narobił. Po chwili obaj mężczyźni zaczęli się [[Pierwszy pojedynek na Koboh|pojedynkować]]. W trakcie pierwszej, wyrównanej wymiany ciosów, Gera co chwila szydził z Kestisa, aż nastąpiło zwarcie, podczas którego Dagan oświadczył, że Zakon Jedi pożałuje porzucenia Tanalorru. Cal odtrącił na bok gardę oponenta i uderzył go rękojeścią w twarz. Arkaninański odprysk się odsunął i doszło do drugiej wymiany ciosów, w trakcie której Gera był bardziej zawzięty. Kiedy wśród walczących znów nastąpiło zwarcie, Dagan uderzył Cala głową i gdy człowiek upadł, Arkanianin oświadczył, że nie da znowu się uwięzić. Kestis szybko się podniósł i wymienił kilka kolejnych ciosów z Gerą, a kiedy ponownie zwarli klingi, Dagan spytał Cala, jak ten śmie stawiać mu opór. Kestis się wyrwał, uderzył Gerę łokciem w twarz i odepchnął go Mocą, po czym nawołującym do opamiętania tonem rzekł, że nie jest jego wrogiem i zostali tylko oni, po czym spytał przeciwnika, co mu się stało. Dagan na to telekinetycznie odepchnął Cala, a po chwili do sali ponownie wleciały sondy szpiegowskie, a za nimi podleciała kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]] z Rayvisem na pokładzie, który jak się okazało, od ponad dwóch stuleci był lojalny wobec Gery, kiedy ten pokonał go w pojedynku (Gen'Dai właśnie dlatego szukał klucza do węzła w lesie – żeby uwolnić Dagana). Arkanianin wskoczył na pokład i odleciał razem z Jeźdźcami Chaosu, a po chwili z wieży w stronę księżyca Koboh wystrzelił niebieski promień.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szybowanie na relterze.jpg|thumb|right|250px|Kestis opuszcza [[Leśny Węzeł]].]]&lt;br /&gt;
Kestis nie dowierzał, jak Khri mogła powierzyć Tanalorr komuś takiemu, jak Gera. Gdy wyszedł na zewnątrz, znalazł echo Mocy, które pokazało mu kontemplującą Santari, która mówiła, że Tanalorr miał zbliżyć ją i Dagana, ale ostatecznie podzielił Zakon Jedi, po czym kobieta oświadczyła, iż nadal wierzy w swojego przyjaciela, choć Rada Jedi już przestała. Gdy wizja się skończyła, Cal zjechał na dół po znajdującej się z boku lince. Kilka metrów dalej znajdował się relter, który wyprowadził Kestisa z Leśnego Węzła. Dotarł do polany, z której jedyne wyjście było pochyłe i spływała po nim woda – droga okazała się zbyt śliska, by Cal mógł po niej iść. Na szczęście dla niego, w jamie obok znajdował się [[nekko]] (tutejsze zwierzę, które miejscowi wykorzystywali w charakterze wierzchowców). Jedi telepatycznie go oswoił i zasiadł na jego grzbiecie, dzięki czemu wydostał się z tego miejsca, ponieważ śliskie podłoża nie stanowiły problemu dla nekko. Dojechał do [[Osada Bygone|Osady Bygone]], gdzie ujrzał lecącego ''Stinger Mantisa'' i w ślad za swoim jachtem dotarł do Azylu Wędrowca. Udał się na lądowisko, gdzie przy jego S-161 stała Zee, którą Monk w pełni naprawił. Pod nieobecność Cala dowiedziała się również, co się stało w galaktyce, gdy była wyłączona. Po chwili trap się opuścił i Kestis wszedł do środka, gdzie czekali już Dritus i Akuna. Opowiedział kompanom, iż w Leśnym Węźle znalazł zahibernowanego Jedi z czasów Wielkiej Republiki, który czując się zdradzony przez Zakon przeszedł na ciemną stronę i go zaatakował i że to właśnie Gery szukali Jeźdźcy Chaosu. Następnie przekazał towarzyszom, iż Tanalorr naprawdę istnieje i jest ukryty po drugiej stronie Otchłani Koboh, a ponad 200 lat temu Republika zdołała odkryć drogę na ukrytą planetę i to właśnie w tym celu został zbudowany węzeł w lesie. Cała trójka wspólnie doszła do wniosku, że Tanalorr byłby idealnym azylem, w którym mogliby się ukryć i założyć dom. Po tej rozmowie Greez chciał wrócić do swojej kantyny, ale Cal zaczął go nakłaniać, by został z nim i Bode'em jako ich pilot. Jego namowy odniosły skutek, gdy powiedział, że bez Dritusa raczej nie da sobie rady. Postanowili udać się na [[Jedha|Jedhę]], gdzie osiadła Junda, która mogła wiedzieć coś więcej o Tanalorrze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Jedzie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis Ranvella.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Jedha|Jedhę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy ''Stinger Mantis'' ruszył na Jedhę, Greez wysłał do Cere wiadomość, że wybierają się do niej, a ta szybko odpowiedziała. Cal odebrał transmisję na holostole. Ukazał się hologram pewnej [[Anachoreci Narkis|Anachoretki]] (Junda stanęła na czele właśnie tego kultu). Rozmówczyni przekazała, że nad ich kryjówką rozpętała się burza piaskowa, która uniemożliwia lądowanie, więc ''Stinger Mantis'' będzie musiał wylądować dalej, a Kestisa do kryjówki Anachoretów zaprowadzi wysłana przez Jundę przewodniczka, po czym Dritusowi zostały przysłane współrzędne spotkania z rzeczoną przewodniczką. Na odchodnym Anachoretka ostrzegła jeszcze przed kręcącymi się po pustyniach Jedhy patrolami Imperium. Po wylądowaniu na Jedzie, Cal ruszył na spotkanie z przewodniczką. Po wspięciu się na pierwsze wzniesienie ujrzał równinę, na której były [[Mury Klasztorne]]. Tam zobaczył, jak oddział szturmowców został wybity przez grasującego pod ziemią potwora. By nie podzielić ich losu, postanowił unikać otwartego piasku i poruszać się wyłącznie po skałach. Po drodze przyszło mu mierzyć się z tutejszą fauną: [[łupiniak]]ami czy [[sutaban]]ami, a później również i ze szturmowcami. Uporawszy się z oponentami, telekinetycznie uchylił wielką bramę, za którą było wejście do ruin miasta [[Ranvella]]. Tam natknął się na kolejny oddział imperialnych walczący właśnie z sutabanem. Uporał się z nimi i szedł dalej, zauważając nawet przelatującego LAAT/le. Przeskakiwał po nierównych ścianach używając linki wspinaczkowej i gdy przebył przepaść, lądując po drugiej stronie, nagle podłoże się pod nim zarwało i zsunął się na dół po pochyłym zboczu. Musiał również przeskoczyć ustęp między skałami, ponieważ zaczaił się na niego grasujący pod ziemią stwór. Wspinając się po filarach, przedostał się na bezpieczną platformę, gdzie musiał się uporać z grupą łupiniaków. Dalej było dwóch szturmowców ogniowych, a po ich pokonaniu, Kestis kilkadziesiąt metrów dalej na poniższej platformie ujrzał większy oddział żołnierzy Imperium pilnujących śmigacza – z ich rozmów wynikało, iż pojazd należał do szukanej przewodniczki. Postanowił za wszelką cenę ją znaleźć, nim zrobią to jego wrogowie. Przeszedł nad nimi po wystającej belce, a dalej przechodził po wystających elementach ściany. Tam niespodziewanie zaskoczyły go strzały z blastera, po czym Kestis został porwany przez [[Szturmowiec skokowy|szturmowca skokowego]]. Szybko się wyswobodził z jego uścisku, po czym uderzył wroga w twarz z łokcia, obrócił się i uderzył pięścią, po czym przebił oponenta mieczem świetlnym. Spadł na pochyłe zbocze, po którym zsunął się do pobliskiej komnaty, gdzie czaiły się całe zastępy imperialnych. Kiedy z nimi walczył, niespodziewanie otrzymał pomoc od szukanej przewodniczki, którą okazała się Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i spamel.jpg|thumb|rigt|250px|Kestis oswaja [[spamel]]a.]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu starcia, Cal w pierwszych słowach powiedział, że jako kontaktu spodziewał się osoby nieznajomej, na co Merrin odparła, by nie wyciągał pochopnych wniosków, ponieważ sporo się zmieniło od ich ostatniego spotkania. Następnie Siostra Nocy postanowiła, by udali się do jej śmigacza. Kestis zrozumiał, że to ten sam pojazd, który ujrzał, jak był pilnowany przez spory oddział szturmowców – natychmiast poinformował o tym kompankę. Wtedy w komnacie zjawili się kolejni imperialni, więc buntownicy musieli jeszcze chwilę zostać, by rozprawić się z wrogami. Po walce powiedzieli sobie wzajemnie, że przez lata nauczyli się nowych trików i ruszyli do kwatery Anachoretów. Cal spytał Merrin, co ta porabia na Jedzie i w odpowiedzi usłyszał, iż pomaga ona Cere i sama się zgłosiła na przewodniczkę dla Kestisa. W trakcie tej rozmowy weszli na chwilę na górę, gdzie Jedi telekinetycznie zsunął na dół ogromny podest, po którym dostał się do wyjścia z komnaty. Udali się w stronę śmigacza i zaatakowali szturmowców, szybko ich pokonując. Jednak wśród wrogów był również żołnierz [[Szturmowiec rakietowy|rakietowy]], który w ferworze walki trafił ze swojej [[Wyrzutnia rakiet RPS-6|wyrzutni]] śmigacz, niszcząc go. Merrin stwierdziła, że podróż do bazy na piechotę zejdzie zdecydowanie za długo, zaś Cal wtedy ujrzał w pobliżu [[spamel]]a – zwierzę, które na Jedzie służyło za wierzchowca. By się do niego dostać, musieli przejść na drugą stronę przepaści. Gdy dotarli do spękanych, kamiennych drzwi, Kestis postanowił odblokować przejście używając pchnięcia Mocy, ale razem z wrotami zniszczył całą ścianę, ponownie blokując przejście. Jednak Siostra Nocy przy użyciu swojej magii przywróciła kamienne bloczki na swoje miejsce i mogli ruszyć dalej. Przemierzali ruiny Ranvella, likwidując napotkanych żołnierzy Imperium, aż dotarli do leża [[skriton]]a (tak się nazywał ryjący pod ziemią skorupiak, którego Cal ujrzał przy wejściu do miasta). Po chwili stwór się zjawił i z pomocą Siostry Nocy, Jedi zdołał go zabić, przebijając mu głowę mieczem świetlnym. Zaledwie kilkaset metrów za leżem znajdowała się oaza, w której mieszkało kilka spameli. Używając Mocy, Kestis telekinetycznie oswoił jednego z nich i razem z Merrin na jego grzbiecie ruszył w stronę kryjówki Anachoretów, zamierzając zdążyć przed nadciągającą burzą piaskową. Po drodze ucięli sobie pogawędkę o podróży Merrin po galaktyce i o tym, dlaczego Cal przybył na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal oraz Merrin.jpg|thumb|left|250px|Cal i [[Merrin]] przy ognisku.]]&lt;br /&gt;
Jednakże burza piaskowa ich dogoniła nim zdążyli do bazy. Żywioł sprawił, że spamel się wystraszył i zrzucił z grzbietu Cala oraz Merrin. Smagany wiatrem i oślepiony wzburzonym piaskiem, Kestis zaczął nawoływać swoją kompankę. Dość szybko ją znalazł. Siostra Nocy odbudowała znajdujący się przed nimi most. Gdy przez niego szli, nagle tuż przed Calem runęła kolumna i ten zsunął się na dół. Jedi i Siostra Nocy szukali schronienia, aż znaleźli wgłębienie, w którym byliby osłonięci przed wiatrem. Problem w tym, że znajdował się tam już oddział szturmowców, więc Cal i Merrin musieli ich wybić, a tuż po żołnierzach zjawił się AT-ST, ale z maszyną kroczącą również dali sobie radę, gdy Kestis wskoczył na jej dach i telekinetycznie wyrzucił stamtąd operatora. Pozbawiony kierowcy pojazd ledwo słaniał się na nogach, więc Jedi przeskoczył na drugą stronę znajdującego się obok muru, który dodatkowo ochronił ich przed upadkiem AT-ST. Znaleźli się we wnęce, gdzie usłyszeli odgłos spamela, który ich wiózł – czyli zwierzę zdołało znaleźć bezpieczne schronienie. Postanowili przeczekać noc w tej jaskini. Po rozpaleniu ogniska, Merrin chciała usłyszeć, co Cal porabiał odkąd się rozstali. Ten odpowiedział, że kontynuował walkę i nigdzie na długo nie zagrzewał miejsca, po czym wyjawił, iż dowiedział się o planecie, na której mogliby się zaszyć i odciąć od Imperium oraz całej galaktyki. Po tych słowach Kestis rzekł, że wtedy musiałby również przestać walczyć, a nic innego nie potrafi. Merrin na to poleciła mu spojrzeć w ognisko i powiedziała, iż ogień może człowieka rozgrzać i pokrzepić, ale gdy wymknie się spod kontroli, zniszczy wszystko na swojej drodze. Cal następnie powiedział wprost, że tęsknił za Merrin i w odpowiedzi usłyszał to samo. Dalszy tok rozmowy zszedł na temat podróży Dathomirianki po galaktyce i tego, jak wtedy i teraz podchodził do tego Kestis – stwierdził on, iż Merrin dokonała słusznego wyboru, choć kiedyś nie mógł zrozumieć jej decyzji. Towarzyszka wtedy się w niego wtuliła, a on ją objął. Niebawem oboje zasnęli. Kiedy nastał poranek, burza piaskowa już minęła, więc bezzwłocznie wznowili wędrówkę do bazy Anachoretów. Po drodze Cal wyjawił kompance, że Greez na Koboh otworzył własną kantynę. W końcu dotarli do kryjówki. Kiedy drzwi się otworzyły, oczom Kestisa ukazał się Eno Cordova. Czuł się zaszczycony widokiem starego mistrza Jedi, gdyż nie spodziewał się kiedykolwiek go zobaczyć osobiście. Eno odparł, iż to on czuje się zaszczycony widokiem Cala i pochwalił jego odwagę i roztropność podczas przygód związanych z poszukiwaniem astrium. Kiedy weszli do środka, Kestis spytał Cordovę, czy temu udało się znaleźć Zeffo. W odpowiedzi usłyszał, że Eno natrafił tylko na wątłe ślady wędrówki tamtej rasy w [[Nieznane Regiony]], a tamta porażka zainspirowała starego mistrza do odnalezienia innych ocalałych Jedi i w ten sposób ponownie spotkał się z byłą padawanką, czyli Cere.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis oraz Cordova.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eno Cordova|Cordovę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy doszli do hangaru, to w tym samym momencie zjawił się tam ''Stinger Mantis''. Zjechali windą na dół i Cal poszedł do głównego pomieszczenia, gdzie czekała Cere. Gdy mentorka go przywitała, ten rozglądał się po pomieszczeniu. Widząc, że po obu stronach są regały z holoksięgami skomentował, iż na Jedzie próbują odbudować archiwa Jedi. Junda mu wyjaśniła, że robią to, by zapewnić przetrwanie dziedzictwu Zakonu, na co Kestis stwierdził, iż wydaje mu się, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej. Cere odparła, iż Anachoreci Narkis należą do tajnej grupy zwanej [[Ukryta Ścieżka|Ukrytą Ścieżką]], która pomaga uciec i ukryć się wszystkim prześladowanym przez Imperium. Dalej rozmowa zeszła na fakt, że Kestis przez ostatnie lata stał się największym wrogiem imperialnych. Ten wyjaśnił, iż chciał po prostu pokazać galaktyce, że Imperium nie jest nietykalne i dzięki walce da się coś zmienić, po czym stwierdził, iż pomimo jego wysiłków, ludzie wolą słuchać propagandy i udawać, że są wolni. Junda na to powiedziała, iż gdy imperialni skupiali swoją uwagę na Kestisie, ona w tym czasie mogła mocno rozbudować Ukrytą Ścieżkę. Cal na to stwierdził, że mylił się, gdy myślał, iż Cere po prostu już się poddała. Dalej rozmowa zeszła na to, kim Jedi byli przed wybuchem wojen klonów, ale nie potrwała za długo, gdyż wrócili Eno i Merrin wraz z Greezem i Bode'em. Po przywitaniach, Junda spytała, co sprowadza Kestisa na Jedhę, a ten wraz z Akuną wyjaśnili, że szukają planety ukrytej po drugiej stronie Mgławicy Koboh, mając przy tym przeciwnika, którym jest upadły Jedi. Cere stwierdziła, iż w świątyni na Tanalorrze mogą się znajdować informacje, których nie ma w jej archiwum, natomiast Eno znalazł nieco informacji o Daganie – że miał na Koboh swoją kryjówkę oraz odwiedzał laboratoria wybudowane na jej księżycu. Na odchodnym Kestis podziękował Jundzie i Cordovie za pomoc oraz pozdrowił ich prastarym [[Niech Moc będzie z Tobą|powiedzeniem]] Jedi. Następnie wraz z Merrin poszedł do hangaru. Tam dogonił ich Bode, który postanowił wręczyć Calowi w prezencie jeden ze swoich blasterów – [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Kiedy Kestis przypomniał, że Tapal krzywo patrzył na blastery, Merrin mu przypomniała jego własne słowa, iż to nie broń czyni Jedi, a Akuna dodał, że w walce z Imperium każda broń jest cenna. Wtedy Kestis zdecydował się przyjąć pistolet, a najemnik postanowił go przeszkolić w używaniu blastera. Rycerz Jedi na stojącym obok manekinie z pancerza szturmowca przećwiczył strzelanie z LW-896 oraz łączenie tego z używaniem miecza świetlnego. Następnie Cal, Bode i Greez wsiedli na pokład ''Stinger Mantisa'', by wrócić do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Laboratorium na Zniszczonym Księżycu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laboratoria HR.jpg|thumb|left|250px|Cal w placówce na [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycu]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na [[Zniszczony Księżyc]] licząc, że w tamtejszych [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratoriach]] z czasów Wielkiej Republiki znajdą wskazówkę, jak przebyć Otchłań Koboh i dostać się na Tanalorr. Po wylądowaniu, Kestis wpierw ujrzał idący z Koboh promień przypominający ten z Leśnego Węzła, ale zdecydowanie większy. Następnie odkrył, że ten kompleks wcale nie jest opuszczony, gdyż zobaczył tutejszego droida serwisowego, od którego dowiedział się, iż tutejsze roboty dostały rozkaz ewakuacji, ponieważ stacja została zaatakowana. Następnie ruszył szukać laboratorium. Po drodze natknął się na Jeźdźców Chaosu - wpierw wyeliminował kilku Jeźdźców Szeregowych i [[Jeździec Weteran|Weteranów]], następnie natknął się na pomieszczenie z kapsułami do ładowania B1, aż na drodze stanął mu przeprogramowany [[IG-100 MagnaGuard]]. Eliminował kolejnych napotykanych Jeźdźców Chaosu, choć w jednej z sal, gdy spadł łapiąc się kratownicy na ścianie, musiał zabić także stado drgawców. Po licznych perypetiach w końcu dotarł do laboratorium, ale na miejscu było już kilku Jeźdźców, który na widok Jedi natychmiast zabarykadowali wejście, które było za mocne, by dało się je ruszyć, więc Kestis musiał iść naokoło. Po linach dostał się na położoną po drugiej stronie platformę. Tam znalazł jakieś urządzenie z czasów Wielkiej Republiki i wziął je ze sobą, by Cordova mógł to przebadać. W tym samym momencie do pomieszczenia wszedł [[Drya Thornne]], który dzierżył pomarańczowy miecz świetlny. Cal stoczył z nim pojedynek i zabił porucznika Jeźdźców Chaosu. Po walce z rękojeści wroga wymontował składane emitery jelca, które przeniósł na jeden z końców swojego miecza, tym samym kolejny raz poszerzając swój wachlarz opcji w walce mieczem świetlnym – z włączonym jelcem, siła ciosów Kestisa się zwiększała, kosztem szybkości. Gdy skończył, obok natknął się na echo Mocy, które ukazało mu rozmowę sprzed dwustu lat między Gerą i Khri – był to moment, gdy Dagan zdecydował się na lot przez Otchłań Koboh. Następnie wyeliminował ostatnich Jeźdźców Chaosu oraz droidy bojowe, po czym wrócił na ''Stinger Mantisa''. Cal i jego kompani przenieśli się na Koboh z zamiarem zbadania dawnej kryjówki Dagana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rezydencja Dagana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Vanda.png|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Caij Vanda|Caij Vandę]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Kestis dzięki możliwości szybowania na relterze, przez [[Szczelina Magmowa|Szczelinę Magmową]] dostał się do [[Zniszczona Osada|Zniszczonej Osady]]. Już prawie podchodził do lądowania, gdy nagle [[Korej Lim]] złapał go w locie. Cal wdał się w szarpaninę z łowcą nagród, dzięki czemu uwolnił się i dostał na ziemię. Tam odpalił miecz świetlny i domyślając się, że to zbir Pomiotów Haxionu, zaczął się z nim pojedynkować i dość szybko pokonał Koreja, odbierając mu życie. Okazało się, iż walkę obserwowała siedząca powyżej [[Nautolanie|Nautolanka]], która zeskoczyła do Kestisa i przedstawiła się jako [[Caij Vanda]]. Wyjawiła, że Korej złapał trop Cala już przy placówce. Caij złożyła mu pewną propozycję – Jedi miał likwidować kolejnych najemników Pomiotów Haxionu i zabierać ich krążki łowców, za pomocą których mógł później handlować z Vandą w ''Saloonie Pyloony''. Po tej rozmowie, Kestis kontynuował wędrówkę do dawnej kryjówki Gery, gdzie kiedyś Jedi wespół z naukowcami Republiki badali tajemnice Koboh. W pewnej chwili zauważył, jak jakiś statek przybywa do willi położonej na najwyższym wzniesieniu Zniszczonej Osady – przypuścił, że to Dagan. W jednej z komnat medytacyjnych miał do czynienia z pewną łamigłówką, w ramach której musiał naprowadzić promień kalibracyjny do zniszczenia zalegającej tam materii Koboh, gdyż tylko tak mógł przenieść kulę energii do położonego na zewnątrz gniazdka, które następnie tak ukierował, by promień wypalił położoną nieopodal materię blokującą komin termiczny – tylko tak relter mógł go ponieść dalej. Kiedy dostał się na następną platformę, jednocześnie przybyły droidy bojowe, z którymi musiał się zmierzyć. Wszedł do kolejnej komnaty Jedi. Jedna z platform się pod nim ułamała, przez co musiał się zmierzyć z dwoma będącymi poniżej goroko. Gdy je zabił, otworzył wejście do następnego pomieszczenia, przemieszczając kulę energii. Z owego pomieszczenia generowany był promień kalibracyjny niszczący materię Koboh oraz jeszcze jakieś urządzenie z Wielkiej Republiki, w którym kryła się kruszarka strzelająca materią Koboh, którą Cal postanowił zamontować w BD-1, co dało mu możliwość odblokowywania przejść zarośniętych tą substancją – trzeba było wystrzelić ją w miejsce, gdzie promień kalibracyjny stykał się ze ścianą i stopniowo prowadzić materię aż do zablokowanego przejścia, aby wypalający płomień udrożnił przejście. Dzięki tej modyfikacji droida, wydostał się z komnaty i zabrał ze sobą następną kulę, która aktywowała promień kalibracyjny, który odblokował komin termiczny, który zaniósł reltera w wyższe partie Zniszczonej Osady. Tam wyeliminował kolejnych Jeźdźców Chaosu i odblokował ostatni komin termiczny, który zaprowadził reltera do willi w najwyższym punkcie. Po wejściu do rezydencji, Cal natknął się na [[Tague Louesh]]a – Jeźdźca Chaosu dzierżącego podwójny miecz świetlny. Dość łatwo się z nim uporał i kontynuował zwiedzanie dawnego domu Dagana. Na jednym ze stołów znalazł kolejny kompas prowadzący na Tanalorr, który również okazał się zepsuty. Gdy go wziął, ujrzał echo Mocy, które ukazało mu, jak urządzenie zostało zniszczone – jeden z Jedi zrobił to z polecenia Khri tuż przed przybyciem Gery, który w odwecie zabił owego Jedi, telekinetycznie ciskając nim o ścianę. Opuszczając rezydencję, Kestis postanowił dać kompas do naprawy Cordovie. Na szczycie budynku było kolejne gniazdo reltera, który zaprowadził Cala do wyjścia ze Zniszczonej Osady. Udał się prosto do ''Stinger Mantisa'' i razem z Greezem oraz Bode'em ruszył z powrotem na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Pielgrzyma ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kompasy dla Eno.jpg|thumb|left|250px|Cal wręcza [[Eno Cordova|Eno]] repliki kompasów na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na pustynny księżyc, Kestis udał się do mistrza Cordovy i wręczył mu znaleziony w domu Gery kompas. Eno postanowił spróbować naprawić oba duplikaty. Kiedy rozmawiali o tych urządzeniach, nagle do Jundy przyszła Anachoretka z informacją, że przy [[Sanktuarium Pielgrzyma]] zauważono oddział wykopaliskowy Imperium. Cal również się tym zainteresował – dowiedział się, iż Anachoreci Narkis rozpoczęli już ewakuację tamtej kryjówki. Jednak dowodzący nią brat [[Armias]] się nie odzywał. Ten osobnik miał kody dostępu, co oznaczało, że gdyby został złapany, całej Ukrytej Ścieżce by groziła dekonspiracja. Misji uratowania Armiasa podjęła się Merrin, a Kestis postanowił do niej dołączyć. Jedi i Siostra Nocy udali się do spamela i na nim ruszyli do Sanktuarium Pielgrzyma. Po drodze mierzyli się z lokalną fauną oraz imperialnymi. Cal spytał również Merrin, jak znalazła Ukrytą Ścieżkę – dowiedział się, że Dathomirianka w trakcie swojej podróży pomogła pewnej osobie ukryć się przed Imperium i to dzięki tej przygodzie trafiła do zakonspirowanej sieci. Po tym była jeszcze rozmowa o dzieciach z listy z holokronu z Bogano oraz innych dzieciach, które również będą potrzebowały ich pomocy. Na [[Wyżyny Narkis|Wyżynach Narkis]] ujrzeli myśliwce TIE lecące w stronę Sanktuarium Pielgrzyma. Postanowili pójść do tamtej kryjówki boczną drogą, która w tamtej chwili była najszybszą opcją. Po chwili trafili na leże skritona. Gdy się z nim uporali, Merrin spytała o drogę na Tanalorr, a Cal jej wyjawił, że znalazł dwa urządzenia z czasów Wielkiej Republiki, które Eno właśnie bada. Dalej była wymiana zdań o tym, jak cennym nabytkiem dla Ścieżki byli Cordova i Junda, a potem Kestis spytał kompankę, czy podczas swojej podróży napotkała jeszcze innych Jedi – w odpowiedzi usłyszał, iż w takim przypadku Merrin by się z nim skontaktowała. Idąc dalej, zauważyli kolejne statki Imperium i postanowili się rozdzielić – Merrin zamierzała spowolnić wrogów i dołączyć do Cala w pobliżu Sanktuarium Pielgrzyma. Rycerz Jedi samodzielnie kontynuował wędrówkę przez [[Panteon na Szlaku]] i [[Gwiżdżąca Przepaść|Gwiżdżącą Przepaść]], w której głównym problemem był silny wiatr, w niektórych przypadkach uniemożliwiający mu przeskoczenie na drugą stronę – by się przed nim osłonić, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany wysuwany element. Gdy to zrobił, usłyszał nawet jakąś muzykę. Przeszedłszy dalej, zabił kilku imperialnych, którzy czekali na transport – znaczyło to, że jego wrogowie będą mieli posiłki. Szedł dalej, kombinując z ustawianiem kierunku wiatru na korzystny dla niego sposób. Likwidował kolejne napotkane oddziały imperialnych, z których jeden nawet właśnie walczył ze skritonem. Niebawem wrócił do zabudowań w Panteonie na Szlaku, w których musiał się mierzyć z następnymi żołnierzami i droidami Imperium, między innymi po raz pierwszy z [[Droid wartowniczy serii DT|wartownikiem serii DT]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Pili.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Pili Walde]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał dalej do celu, po drodze zabijając napotkanych szturmowców i łupiniaki. W jednym ze skalnych korytarzy spotkał [[Pili Walde]], botanistkę. Kiedy ta się żaliła, że na Jedzie rośliny niechętnie rosną, Kestis polecił jej udać się na Koboh, by zajęła się ogrodem na dachu ''Saloonu Pyloony''. Niedaleko od niej dostrzegł most prowadzący prosto do Sanktuarium Pielgrzyma. Zmierzając do niego ponownie spotkał Merrin i razem z nią pokonał stojących przed mostem dwóch szturmowców skokowych i droida serii DT. Po ich pokonaniu spytał Siostrę Nocy czy imperialni już znaleźli drogę do świątyni, a ta odpowiedziała przecząco dodając, iż słyszała, że Imperium zamierza przysłać nową maszynę wydobywczą (Cal też o tym słyszał, gdy wcześniej przebijał się przez imperialnych). Następnie wiedźma naprawiła zawalone sklepienie i odblokowała przejście przez most. Tam Kestis zmienił kierunek wiatru i usłyszeli śpiew ruin, a Jedi odgadł, z której komnaty dochodzi dźwięk. Niesiony wiatrem, dostał się do niej. W środku trafił do okrągłej sali, która przypominała huragan – w środku było spokojnie, ale wokół ścian szalał porywisty wiatr, któremu towarzyszyły nawet wyładowania. Telekinetycznie wyrwał zawiasy, być mieć jak się wydostać. Kiedy jednak spróbował skoczyć do wyjścia, wiatr okazał się zbyt silny i go porwał. Kiedy Cal kręcił się tak w kółko, smagany wichrem, naszło go wspomnienie, jak razem z Cere planował atak na imperialny [[Obóz pracy na Mazah|obóz pracy]] na [[Mazah]] – Kestis wówczas zamierzał ruszyć na zwiad, jak tylko Dritus i Merrin wrócą, aby dać im odpocząć, na co Junda uświadomiła go, iż jego kompani nie będą odpoczywać ze świadomością, że Calowi coś zagraża. Cere go pouczyła, iż inni za nim podążają, na co ten przypomniał moment, jak Greez stracił rękę i od tamtej pory ciągle się martwi, że jego towarzyszom coś się stanie. Mentorka wtedy udzieliła mu lekcji, iż dobrze być świadomym strachu, ale nie można pozwolić mu sobą kierować. Następnie poleciła mu skupić się na chwili obecnej i wybrać własny kierunek, dzięki czemu bez względu na okoliczności uda mu się osiągnąć cel. Kiedy wspomnienie się skończyło, a dzięki przypomnieniu sobie, że trzeba ufać sobie i Mocy, Kestis przypomniał sobie technikę doskoku, dzięki której zdołał wrócić do komnaty po wylądowaniu w skalnym korytarzu, którym szedł już wcześniej, ale tym razem dzięki doskokowi pokonywał odległości, których wcześniej nie mógł. Wrócił do sali z porywistym wiatrem i dzięki posiadaniu w zanadrzu nowej techniki zdołał się z niej wydostać, a po drugiej stronie już czekała Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Armias.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa po brata [[Armias]]a.]]&lt;br /&gt;
Zmierzali do wejścia do świątyni. Po drodze w końcu ujrzeli urządzenie wydobywcze, o którym wcześniej wspominali imperialni – [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło szturmowe typu ''Trident'']], które byłoby w stanie rozsadzić Sanktuarium Pielgrzyma. Maszyna na ich oczach przystąpiła do pracy. Postanowili się rozdzielić – Merrin postanowiła się zająć świdrem, a Cal w tym czasie miał znaleźć Armiasa. Udał się z powrotem na most, którym dostał się prostu do świątyni, zabijając napotkanych imperialnych. W środku natknął się na kolejnych wrogów, z ich rozmów dowiadując się, że zwyczajnie zamierzają złupić Sanktuarium Pielgrzyma. Przemierzając korytarze budowli i przepływając podziemne cieki wodne, był naocznym świadkiem pracy wiertła szturmowego. W końcu dotarł do sali ze specjalnymi wrotami, które można było otworzyć tylko poprzez złączenie obu połówek, a do tego potrzebna była właściwa kombinacja telekinezy i odblokowywania torów części składowych, a kiedy połowy drzwi były już złączone, Kestis musiał jeszcze za pomocą pchnięcia Mocy wcisnąć mechanizm torujący przejście, za którym kryło się echo Mocy ukazujące, jak Armias prowadził ewakuację świątyni (lecz sam musiał jeszcze chwilę zostać). Po ujrzeniu psychometrycznej wizji, Cal wszedł do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie znajdował się sam Armias, który odruchowo wyciągnął blaster i strzelił, na co Jedi telekinetycznie zabrał mu broń i wyjaśnił, że jest od Cere. Anachoreta domyślił się, z kim ma do czynienia, po czym przekazał Kestisowi swoje kody kontaktowe. Nagle strop zaczął się trząść i Cal ostrzegł kompana, ale za późno – jedno z odnóży ''Tridenta'' właśnie wbiło się do pomieszczenia i to tak niefortunnie, że zgniotło Armiasa. Gdy już zostało wyciągnięte, skalne odłamki z sufitu zaczęły spadać na rycerza Jedi, który próbował się bronić telekinezą. Niemal natychmiast otrzymał pomoc, gdy zjawiła się również Merrin, która swoją magią przejęła głazy. Kestis chciał jeszcze sprawdzić, co z Armiasem, ale Siostra Nocy uświadomiła go, iż Anachoreta nie żyje, a następnie przekazała mu specjalny amulet swojej magii, dzięki któremu Cal zyskał możliwość przenikania przez zielone zapory laserowe podczas używania techniki doskoku – dzięki tej możliwości mógł wydostać się na zewnątrz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Tridentem.jpg|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło typu ''Trident'']].]]&lt;br /&gt;
Cal i Merrin szli po półkach skalnych, a obok nich ''Trident'' szalał w najlepsze, oddając nawet strzały w ich stronę. Niebawem znaleźli schronienie, schodząc z powrotem do świątyni – była to sala, w której Kestis był już wcześniej, ale zniszczona. Siostra Nocy postanowiła, by nie wracali do kryjówki Anachoretów Szlakiem Pielgrzyma, lecz okrężną drogą. Dzięki możliwości przechodzenia przez bariery, Cal wydostał siebie i Merrin z Grobowej Przełęczy ścieżką, do której wcześniej nie miał dostępu – prowadziła do jaskini. Tam zastali całą chmarę imperialnych zwiadowców, po nich był oddział zwykłych szturmowców, a trzecia grupa wrogów była już mieszana. Jedi i Siostra Nocy przebyli jaskinię zabijając wszystkich żołnierzy Imperium. Wychodząc na zewnątrz, trafili na urwisko, z którego nie było innej drogi ucieczki, a na dodatek nad ich głowami szalało wiertło szturmowe. Postanowili podjąć walkę z imperialną maszyną. Merrin użyła swojej magii do otworzenia portalu i spytała Kestisa, czy jej ufa. Ten zapytał, co ona planuje, ale ta nie miała czasu wyjaśniać, więc ponowiła pytanie o zaufanie. Kiedy Cal udzielił odpowiedzi twierdzącej, kompanka ucałowała jego usta. Po skończeniu pocałunku spytał, czy był on na szczęście, a Merrin odparła, że zrobiła to dla siebie, a następnie kazała mu wskoczyć do portalu. Jak się okazało, pozwalał on Kestisowi przelatywać do innych, normalnie niedostępnych miejsc w okolicy. Przy użyciu portali przeskakiwał on na kolejne skalne i metalowe ściany, po drodze znajdując się nawet pod ostrzałem TIE-a, aż w końcu ostatni portal zabrał go na odnóże ''Tridenta'', które uciął w słabym punkcie, po czym znowu zaczął skakać po portalach. W końcu Cal i Merrin znaleźli się na skalnej półce, z której już nie mogli uciec, więc postanowili otwarcie walczyć z wiertłem szturmowym. Siostra Nocy potężnym ładunkiem swojej magii zniszczyła odnóże, które próbowało ją zaatakować, po czym ułożyła odłamki tak, by Kestis silnym pchnięciem Mocy posłał je prosto w świder. Trafienie w słaby punkt maszyny doprowadziło do jej eksplozji. Po zakończeniu walki, Merrin wydostała Cal z walącej się okolicy serią ostatnich portali. Gdy już byli bezpieczni w jednej z jaskiń, Jedi spytał Siostrę Nocy, jak się nauczyła tworzyć portale. W odpowiedzi usłyszał, iż był to rytuał, który tamta poznała podczas powrotu na Dathomirę. Wrócili do Panteonu na Szlaku, skąd wrócili do bazy Anachoretów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Los kompasow.png|thumb|left|250px|[[Mistrz Jedi|Mistrz]] [[Eno Cordova|Cordova]] opowiada, co się stało z kompasami na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Tam Cal oddał Cere kody kontaktowe i poinformował, że Armias zginął. Następnie Bode wezwał go do Eno, który jak się okazało, nie zdołał znaleźć drogi przez Otchłań Koboh, ale razem z Akuną zdołał znaleźć coś innego. Odpalając hologram, Cordova udzielił informacji, że około 200 lat temu Republika założyła na Koboh kolonię, by prowadzić badania nad otchłanią, które nadzorowała Santari Khri. Pierwsze próby przebycia kosmicznej anomalii zakończyły się fiaskiem i republikanie już chcieli porzucić ten projekt, gdy na ochotnika zgłosił się Dagan Gera, który zdołał przebyć Otchłań Koboh i odkryć po drugiej stronie Tanalorr. Dzięki zdobytym przez niego danym, mistrzyni Khri stworzyła kompas pozwalający bezpiecznie dostać się na Tanalorr, gdzie Zakon Jedi zbudował świątynię. Okres prosperity zakończył się, gdy na ukrytą planetę atak przypuścili Nihilowie, którzy najprawdopodobniej wykradli jeden z kompasów. Po tym ataku, Republika postanowiła porzucić Tanalorr, a Santari dostała rozkaz zniszczyć wszystkie kompasy. Ta decyzja spotkała się z twardym sprzeciwem Dagana, który zbuntował się przeciwko Radzie Jedi. Następny hologram pokazywał Gerę w towarzystwie Rayvisa, co oznaczało, że ten Gen'Dai służył zbuntowanemu Jedi już od czasów Wielkiej Republiki. Cal domyślił się, że Dagan pozabijał innych Jedi, którzy przybyli zabrać kompasy. Eno dalej mówił, iż dwa dotychczasowe kompasy nie nadawały się do naprawy, ale trzech pozostałych nigdy nie odnaleziono. Kestis, Cordova i Akuna wspólnie wywnioskowali, że któryś z drogowskazów na Tanalorr przetrwał, a Gera rozsyła teraz Jeźdźców Chaosu na ich poszukiwania. Gdy poruszony został temat kolejnej wyprawy do układu Koboh, Cere i Eno postanowili zostać na Jedzie, zaś Merrin postanowiła polecieć z Calem, Bode'em i Greezem, niesiona nadzieją, że Tanalorr mógłby stać się azylem dla prześladowanych przez Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja ratowania Zee ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kolejny ruch.png|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' dowiaduje się, że [[ZN-A4|Zee]] została porwana.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' z Kestisem, Akuną, Dritusem i Merrin na pokładzie poleciał na Koboh. Kiedy wylądowali pod osłoną nocy i opuścili pokład, niemal natychmiast zjawili się Turgle i Mosey z informacją, że pod nieobecność Cala, na ''Saloon Pyloony'' napadli Jeźdźcy Chaosu i porwali Zee. Kestis domyślił się, iż stał za tym Dagan, pożądający informacji o Tanalorrze. Postanowili jak najszybciej uratować ZN-A4, gdyż wiedzieli, że Gera ją zniszczy, gdy tylko dostanie to, czego chce. Na misję ratowania droidki udali się tylko Cal i Bode, gdyż Merrin postanowiła pomóc Greezowi pilnować kantyny. Rycerz Jedi ruszył na pobliskie bagna, gdzie znajdował się wrak ''[[Primacy]]'', który był główną bazą Jeźdźców Chaosu. Udał się ponownie do Zniszczonej Osady, która leżała tuż obok wspomnianych bagien – przejście było zablokowane zieloną tarczą energetyczną, więc Kestis dopiero teraz mógł tam przejść dzięki amuletowi Sióstr Nocy. Gdy stanął nad bagnami, jego sygnał namierzył Akuna i do niego dołączył. Zaczęli obserwować wrak ''Primacy'' – Cal stwierdził, że najkorzystniejsza droga do środka statku będzie prowadziła przez ujrzany dźwig serwisowy. Ponieważ nie miał plecaka rakietowego, w przeciwieństwie do Bode'a, musiał wpierw przebyć [[Grząskie Bagno]]. Na relterze przeszybował do opuszczonego domostwa, w którym spotkał [[Zygg Soza|Zygg Sozę]] (mechaniczkę znaną z ''Saloonu Pyloony'') w towarzystwie [[Wini Eres]]. Z rozmowy dowiedział się, iż ludzka kobieta również przybyła na bagno odszukać Zee, ale aktualnie chciała pomóc [[Namaranie|Namarance]] znaleźć jej czytnik danych, który został porwany przez reltera. Po tej rozmowie, Kestis udał się do wejścia do wraku [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']], likwidując po drodze grupę droidów bojowych. Po dotarciu do suwnicy załadunkowej ponownie spotkał Akunę. Obaj mężczyźni przemierzali ''Primacy'', likwidując napotykane droidy bojowe oraz Szeregowych Jeźdźców Chaosu, lecz w pewnym momencie Bode postanowił polecieć zdecydowanie naprzód celem zwiadu i upewnienia się, że nic ich nie zaskoczy. Cal kontynuował samotnie wędrówkę. Gdy dotarł do wielkiego hangaru, ujrzał startujące [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwce typu ''Vulture'']] – zastanowiło go, dokąd lecą. Zaś gdy miał czas dokładniej rozejrzeć się po hangarze stwierdził, iż wciąż zachowało się tyle sprzętu wojskowego, by Jeźdźcy Chaosu mogli podbić całe Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W Primacy.png|thumb|left|250px|Cal i [[Bode Akuna|Bode]] przemierzający wrak ''[[Primacy]]''.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, ponownie spotkał się z Bode'em, który właśnie walczył z MagnaGuardem – pomógł mu go pokonać. Po walce, Akuna postanowił poruszyć temat relacji łączących Kestisa z Merrin, ale rozmowę przerwało pojawienie się [[Droideka|droideków]], ale gdy się uporali z droidami bojowymi, Bode wznowił rozmowę mówiąc, że Cal musi być zadowolony z dołączenia Merrin. Ten stwierdził, iż cieszy go, że ta pomoże znaleźć Tanalorr, na co najemnik rzekł, iż Siostra Nocy nie tylko po to do nich dołączyła, a kiedy rycerz Jedi powiedział, że nie wie, o co jego kompanowi chodzi, tamten postanowił zakończyć rozmowę. Szli więc dalej, aż w końcu znaleźli się przy iluminatorze, z którego było widać turbowindę, a w niej jakieś sylwetki. Kestis przyjrzał się przez wizjer BD-1 i zyskał pewność, iż w windzie prowadzącej do wieży kontrolnej jest ZN-A4. Akuna postanowił, że zaatakuje droidy bojowe i ich [[Armored Assault Tank|AAT]] celem dywersji, żeby Cal mógł niezauważenie prześlizgnąć się i uratować Zee – mieli się przegrupować przy turbowindzie. Kestis uznał ten plan za ryzykowny, ale i tak postanowili go wdrożyć. Cal wkrótce dotarł do sali, gdzie znajdował się rdzeń ''Primacy''. W oddali ujrzał potężny wybuch jonowy – od razu zrozumiał, że to umówiony sygnał Bode'a. Ruszył w stronę wieży kontrolnej. Dalsza droga pełna była zawieszonych na sufitach wieżyczek strzelniczych, przed którymi mógł jedynie uciekać, ponieważ były chronione polami siłowymi. W końcu na pewnej platformie przyszło mu stoczyć pojedynek z [[Miażdżyciel Chaosu|Miażdżycielem Chaosu]] – gdy go pokonał, jednocześnie wrócił Akuna. Ketis mu powiedział, że nie mógł znaleźć drogi do turbowindy, więc kompan postanowił mu w tym pomóc. Przemierzali więc wspólnie wrak krążownika typu ''Lucrehulk''. Po drodze trafili do hali pełnej jurt mieszkalnych, które były kwaterami Jeźdźców Chaosu. Tam przyszło im się zmierzyć z całą chmarą wrogów. Gdy ich pokonali, trafili do sali z dwoma [[Multi-Troop Transport|MTT]], więc musieli się uporać z kolejnymi oddziałami droidów bojowych i dowodzącym nimi Miażdżycielem Chaosu. Przemierzając korytarze ''Primacy'', musieli przechodzić przez przesuwne drzwi – Cal je uchylał przez panel kontrolny, a Bode siłą dokańczał otwieranie. Przy jednym z takich przejść zatrzymali się na dłużej, gdyż Akuna znowu chciał porozmawiać – spytał, co się będzie działo dalej, gdy już znajdą Tanalorr. Kestis odparł, że żyje z dnia na dzień, na co Bode zasugerował, by Cal wymyślił coś razem z Merrin, a on odpowiedział, iż ona podąża inną ścieżką niż on. Wtedy Akuna powiedział wprost, że słyszał, iż Jedi unikają związków, a Kestis jedynie potwierdził. Najemnik na to rzekł, by jego przyjaciel nie zapomniał, kim jest, Jedi spytał, o co temu chodzi, a Bode polecił mu, by zaufał sercu, gdyż w galaktyce robi się coraz gorzej, więc tym bardziej trzeba doceniać zdrowie i szczęście, aż w końcu powiedział wprost, że jeśli Cal widzi swoją przyszłość z Merrin, to powinien tak postąpić. Młody Jedi zaczął odpowiadać, iż sprawa nie jest taka prosta, gdy nagle mężczyzn oddzieliła biała tarcza energetyczna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Uderzenie Mocy.png|thumb|right|250px|Kestis uczy się używać [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Kestis przekonał się, że przez białą osłonę nie da rady przejść i nakazał Akunie się schować za skrzyniami. Dzięki temu, gdy z boku nadeszła para B1, te zauważyły tylko Cala. Sprowokował je, by do niego podeszły, a wtedy Bode z zaskoczenia zniszczył roboty. Mężczyźni postanowili znowu się rozdzielić. Kestis samodzielnie kontynuował poszukiwania Zee. Przemierzając zapomniane korytarze ''Primacy'', dostrzegł zwiadowcze droidy, które wcześniej widział w Leśnym Węźle. Chodził po ciemnych korytarzach, co chwilę musząc zmieniać kierunek, gdy zamykały się przed nim drzwi – zmuszało go to do przeciskania się przez wąskie przejścia. W jednym z nich z zaskoczenia został złapany przez Rayvisa, który się tam zasadził. Oponent trzymał Cala za lewe ramię, więc ten drugą ręką odpalił miecz świetlny i wbił go w pierś przeciwnika, ale okazało się, że coś takiego nie robi Gen'Dai krzywdy. Rayvis wyrwał Kestisowi rękojeść z ręki i przyszpilił go do pobliskiej rury, a następnie zabrał mu klucz otrzymany od ZN-A4. Oponent już chciał go uderzyć w twarz, ale Jedi przyciągnął do siebie miecz świetlny i uciął trzymającą go rękę Rayvisa. Cal spadł na platformę poziom niżej i trochę się poobijał. Gen'Dai przymocował sobie z powrotem odciętą rękę i zeskoczył do Kestisa. Już zaczął na niego nacierać, gdy nagle Rayvisa w ścianę wbiła nadlatująca skrzynia – stał za tym BD-1. Jednak po wpływem uderzenia, platforma uległa uszkodzeniu i po chwili ugięła się pod Calem, który zaczął spadać przez długi korytarz – uratował się, wbijając miecz w ścianę, co znacznie spowolniło spadanie. Jednak w korytarzu poniżej były dwie wieżyczki strzelnicze, które natychmiast otworzyły ogień. Młody Jedi ukrył się przed strzałami za stojącą tam maszyną. Wtedy naszło go kolejne wspomnienie z dawnej misji wykonywanej razem z Cere, w trakcie której musieli uciekać przed imperialnymi. Za jednymi z wrót natknęli się na całą drużynę szturmowców, z którymi uporała się Junda, potężną telekinetyczną techniką zrzucając platformę, na której stali żołnierze Imperium. Kiedy Kestis pochwalił jej spryt, mentorka pouczyła go, że czasami rozwiązanie problemu leży w samym problemie, a każdą sytuację należy analizować z różnych stron. To wspomnienie nauczyło Cala używać nowej techniki – [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]], która polegała na używaniu silnego i gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia do unoszenia celu w powietrze lub ciskania nim o ziemię. Za pomocą tej zdolności zdołał zniszczyć dręczące go wieżyczki strzelnicze, a dalej używał jej do podnoszenia przesuwnych, metalowych bram, aż w końcu zabił z zaskoczenia pewnego Jeźdźca Chaosu, podnosząc go uderzeniem Mocą prosto w zwisające kable, a nieco dalej wyeliminował całą grupę wrogów, telekinetycznie zwalając platformę, na której ci stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podsluchiwanie.png|thumb|left|250px|Cal podsłuchuje rozmowę [[Dagan Gera|Dagana]] i [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Cal przemierzał dalej ''Primacy'' w poszukiwaniu turbowindy. W pewnej chwili znalazł się nad korytarzem, który widział przez kratę w podłożu – poniżej zobaczył Dagana wraz z Rayvisem i jeszcze jednym Jeźdźcem Chaosu. Arkanianin miał ze sobą klucz kalibracyjny, który zabrał Zee. Gen'Dai mówił zaś, że według niego Kestis dorównuje umiejętnościami Gerze, co tamtemu niezbyt się podobało. Dalej okazało się, iż Jeźdźcom Chaosu udało się powielić częstotliwość urządzenia zostawionego przez Santari Khri, co oznaczało, że Rayvis i jego poddani będą już mogli wejść do wszystkich miejsc na Koboh powstałych w czasach Wielkiej Republiki. Dagan więc nakazał trzeciemu Jeźdźcowi uruchomić węzeł w lesie, natomiast Rayvisowi rozkazał udać się na Zniszczony Księżyc po ostatni kompas na Tanalorr. Na zakończenie rozmowy Gera postanowił przeprogramować ZN-A4, by służyła jemu. Kestis wkrótce zdołał dotrzeć do pomieszczenia, gdzie uwięziona była Zee. Uwolnił jej pierwszą rękę, ale gdy się brał za drugą, zjawił się Dagan mówiąc, że droidka należy do niego. Cal zaczął mu wytykać zabicie pobratymców Jedi. Mroczny Jedi zarzucił mu arogancję i zapytał, czy aby na pewno wie, co nim kieruje. Kestis odpowiedział, iż Gerę zaślepiła obsesja na punkcie Tanalorru, dalej rzekł, że przeszłości nie da się zmienić, a na koniec zapewnił Arkanianina, iż ten może mu zaufać. Dagan na to zaczął mówić, że przeszłość jest obciążeniem, od którego należy się odciąć – i wtedy z zapalonym mieczem chciał rzucić się na Zee, ale jego atak został zablokowany przez Cala. Mężczyźni kilka razy skrzyżowali ostrza, a gdy doszło do zwarcia, Kestis z łokcia uderzył Gerę w twarz, po czym znowu wymienili kilka ciosów mieczami, po czym Kestis został powalony [[Kopnięcie Mocy|kopniakiem]] z obrotu wspomaganym Mocą. Dagan kontynuował walkę stając w oddali i telekinetycznie prowadząc swój miecz do ataków na Cala – jednocześnie mówił, że ZN-A4, kalibrator i Tanalorr należą do niego. Rycerz Jedi odepchnął ostrze oponenta, po czym użył telekinezy, by przyciągnąć do siebie kalibrator – i wtedy walczący zaczęli się siłować w Mocy o urządzenie. Telekinetyczną przepychankę wygrał Kestis, zaś BD-1 uwolnił drugą rękę Zee. Nagle Gera użył potężnego pchnięcia Mocą, którym wyrzucił oponentów przez szybę. Cal i ZN-A4 zaplątali się w zwisających kablach, co uratowało ich przed upadkiem. Rycerz Jedi uwolnił się przy użyciu miecza świetlnego i wylądował na poniższej platformie, gdzie przyszło mu kontynuować [[Drugi pojedynek na Koboh|pojedynek]] z mrocznym Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 2.png|thumb|right|250px|[[Drugi pojedynek na Koboh|Drugi pojedynek]] z [[Dagan Gera|Daganem Gerą]].]]&lt;br /&gt;
Dagan stosował taktykę polegającą na użyciu telekinezy, by połowa jego miecza świetlnego wirowała dookoła niego, ale Cal zdołał znaleźć na to sposób. Wymiana ciosów skończyła się zwarciem, w trakcie którego Gera oświadczył, że zabije każdego, kto spróbuje mu przeszkodzić w dostaniu się na Tanalorr, na co Kestis odpowiedział ciosem z łokcia w twarz. Mężczyźni wdali się w kolejną wymianę ciosów, aż Cal nie powalił Dagana ciosem z barku, na co Arkanianin odpowiedział telekinetycznie rzucając mieczem, a następnie zwalając z sufitu duży metalowy element, który Kestis telekinetycznie zatrzymał tuż nad swoją głową. Następnie Gera rzucił drugą połową swojego miecza, co zmusiło człowieka do bronienia się jednocześnie przed zmiażdżeniem i przecięciem. Sytuacja mogła się wydawać dla Cala beznadziejna, ale na jego szczęście wrócił Bode, atakując Dagana, który następnie oświadczył, że przeciwnicy zmarnowali już wystarczająco jego czasu i zrzucił z sufitu drugi metalowy element, przez co platforma zaczęła się zapadać – Kestis by się zsunął przepaść, gdyby Akuna go nie uratował przy użyciu plecaka odrzutowego. Gera wykorzystał tę okazję, by uciec. Gdy pojedynek się skończył, Bode uwolnił Zee, po czym cała trójka udała się do położonych niedaleko kapsuł ratunkowych, którymi opuścili wrak ''Primacy''. Cal znalazł się z powrotem na bagnach. Zanim zaczął powrót do Azylu Wędrowca, wykorzystał jeszcze niedawno nabytą zdolność uderzenia Mocą, by wypełnić prośbę Wini Eres i odnaleźć jej czytnik danych, który okazał się zepsuty i nie dało się go naprawić. Poszedł powiedzieć o tym Namarance, po czym wrócił prosto na ''Stinger Mantisa'', gdzie czekali już Greez, Merrin i Bode, któremu Cal przed wejściem do kapsuły ratunkowej na ''Primacy'' powiedział, że ich następnym celem będzie Zniszczony Księżyc i powstrzymanie Rayvisa przed zdobyciem kompasu na Tanalorr.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Zniszczony Księżyc ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laser kalibracyjny.png|thumb|left|250px|Kestis chroni się przed wielkim węzłem kalibracyjnym z [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratorium]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dolatywali do Zniszczonego Księżyca, Cal zauważył startujące stamtąd myśliwce typu ''Vulture''. Rozwiązanie problemu podsunęła Merrin, która za pomocą swoich czarów uczyniła ''Stinger Mantisa'' niewidzialnym. Wylądowali na tym samym lądowisku, co wcześniej. Kestis udał się pod bramę, która podczas jego pierwszej wizyty w tym miejscu została mu zatrzaśnięta przed nosem – tym razem mógł sobie otworzyć dalszą drogę dzięki technice uderzenia Mocą. Eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu, postanowił udać się do najwyższej wieży tutejszego laboratorium przypuszczając, iż to tam Khri ukryła kompas. Największą przeszkodą w przemierzaniu placówki był gigantyczny promień kalibracyjny, który połączył laboratorium z Leśnym Węzłem na Koboh – co chwila buchał mocniejszą siłą i wtedy był zdolny zabić człowieka, a droga do wieży wiodła przez komnatę zapłonową, przez którą ów promień szedł, więc Cal musiał cały czas kombinować z czekaniem na właściwy moment i szybkim przemierzaniem określonego fragmentu trasy. W pewnym momencie z głośników rozległ się głos Rayvisa, który pełen podziwu dla determinacji Kestisa rzekł, że ich wcześniejsza konfrontacja na Koboh zakończyła się za szybko. Gen'Dai wyzwał rycerza Jedi na pojedynek na śmierć i życie. Tuż po tym chwilowo wyszedł na zewnątrz, gdzie ujrzał ''Stinger Mantisa'' ściganego przez myśliwce typu ''Vulture''. Eliminując napotkane droidy bojowe i wojowniczych Jeźdźców, Cal dotarł do sekcji z termoregulatorem. Tam Rayvis zawołał go na pojedynek w wieży kontrolnej. Kestis przemierzał stację, wykorzystując między innymi miotacz materii Koboh. Dotarł do pomieszczenia, gdzie przy stole doznał wizji ukazującej, jak Khri pracuje przy kompasie, gdy nagle przyszedł do niej Gera, który dopiero co zbuntował się przeciw Radzie Jedi. Santari wiedziała, że obsesja na punkcie Tanalorru zaślepiła Dagana i próbowała go przekonać do poddania się, obiecując mu wyjście z kłopotów, w jakie ten się wpakował. Arkanianin natomiast chciał nakłonić przyjaciółkę, by do niego dołączyła w próbie powrotu na Tanalorr. Spotkał się z odmową, więc postanowił siłą odebrać kompas, co skończyło się ucięciem jego ręki przez Santari. Gdy wizja się skończyła, BD-1 wskazał na leżący na stole sprzęt z czasów Wielkiej Republiki, który posłużył Calowi do usprawnienia linki wspinaczkowej – nowa modyfikacja umożliwiła zaczepianie się katapultujących balonów, których w tej sekcji stacji pełno lewitowało. Owe balony wyrzucały człowieka na odległość kilkunastu metrów, w górę lub w przód. Tylko w ten sposób mógł ruszyć w górę wieży, prosto do Rayvisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Smierc Rayvisa.png|thumb|right|250px|Cal zabija [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Ujrzawszy Gen'Dai, Kestis zaczął go pytać, czemu aktywował węzeł kalibracyjny. W odpowiedzi spotkał się jedynie z historią lojalności Rayvisa wobec Gery i tym, iż przez Jedi musiał przez stulecia być uwięziony w klatce zamiast otrzymać śmierć godną wojownika i że to upadek Zakonu umożliwił mu ucieczkę. Po wysłuchaniu tej opowieści, Cal spytał, gdzie jest kompas, na co Gen'Dai odparł, iż jeśli Jedi chce to wiedzieć, musi go pokonać. Rayvis ze względu na potężne gabaryty swojej rasy wykazywał wielką odporność na techniki Mocy, a jego [[Morgensztern Rayvisa|morgensztern]] miał opcję długodystansową dzięki zastosowaniu linki do walca z kolcami. Kestis musiał więc obrać taktykę polegającą na wykorzystaniu szybkości przeciw sile i błyskawicznych unikach. Walczyli w ten sposób przez jakiś czas, gdy w końcu Rayvis wyciągnął blaster i zaczął strzelać, a Cal odbijając strzały, wyciągnął własny blaster. Nagle między nich spadł spory fragment sufitu, który rycerzowi Jedi posłużył za osłonę. Kestis szybko schował pistolet, rozciął metalowy fragment i telekinetycznie posłał jego fragmenty na przeciwnika, po czym do niego doskoczył i wykonał cięcie przez pierś oponenta, ale dla Gen'Dai to wcale nie była rana. Cal wykonał dwa uniki przed machnięciami morgenszterna, ale to była tylko zmyłka, by Rayvis mógł go powalić ciosem głową, po czym zaszarżował na Kestisa, który wstając, zdołał jeszcze zadać mu trzy cięcia. Sprawiło to, że fragment zbroi chroniący prawe ramię Rayvisa spadł, uwalniając pełne możliwości ciała Gen'Dai (było to kilkanaście macek). Walczący wdali się w kolejną wymianę ciosów, podczas której Rayvis atakował o wiele zawzięciej i zaczął stosować rakiety. Cal to jednak wytrzymał, a nawet zaczął zyskiwać przewagę, aż w końcu wyczerpany Gen'Dai oznajmił, że się poddaje, gdyż w jego oczach Kestis dowiódł swoje wartości. Jedi na to zażądał informacji o kompasie. Dowiedział się, iż urządzenie jest w obserwatorium Santari Khri i Rayvis otworzył przejście, a Gera właśnie tam zmierza. Cal spróbował powołać się na kodeks honorowy przeciwnika i zaproponował, by odtąd Rayvis zaczął służyć jemu, by razem pokonali Dagana. Ten jednak odmówił, ponieważ ważniejsze dla niego było marzenie o ujrzeniu Tanalorru, a skoro nie będzie mu to dane, to woli umrzeć jak przystało na wojownika. Gen'Dai po chwili rzucił się na niego, na co rycerz Jedi uciął mu obie ręce. Rayvis padł przed nim na kolana, a Kestis na chwilę przystanął, lecz w końcu odciął przeciwnikowi głowę, kończąc jego życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu [[Pojedynek na Zniszczonym Księżycu|pojedynku]], Cal wrócił na ''Stinger Mantisa''. Przekazał kompanom, że Rayvis nie żyje, a teraz muszą wrócić na Koboh. Kiedy tam lecieli, Kestis siedział przy holostole, aż przyszła do niego Merrin, która zauważyła, iż jej towarzysza coś trapi, a ten potwierdził. Cal wyjawił, że miał wizję ukazującą starcie Dagana z Santari. Rzekł, iż Gerę całkowicie pochłonęła obsesja na punkcie Tanalorru i niepokojąco mu się to kojarzy z jego własną, długoletnią walką z Imperium i wzbudza w nim obawy, że może skończyć tak samo, jak Dagan. Cal przeniósł się na kanapę, a Merrin mu powiedziała, iż chociaż jest bardzo uparty, to nie kieruje nim ambicja. Kestis nie mógł zrozumieć, dlaczego Khri w porę nie dostrzegła negatywnej zmiany, jaka dokonała się w Gerze. Siostra Nocy zaczęła tłumaczyć, że Santari i Dagan wiele razem przeżyli i nie jest łatwo porzucić wspólne marzenie, aż w końcu wprost spytała Cala, czy ten obawia się, iż sam się zatraci. Młody Jedi udzielił odpowiedzi twierdzącej. Merrin wtedy powiedziała, że jeśli Calowi zdarzy się zboczyć z właściwej ścieżki, to kompani go z powrotem naprowadzą. Tak im zleciał cały lot na Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Obserwatorium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Do Obserwatorium.png|thumb|left|250px|Cal zmierza do [[Górskie Obserwatorium|Obserwatorium]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Koboh, Cal udał się do gór po wschodniej stronie od Azylu Wędrowca, za którymi znajdowało się [[Górskie Obserwatorium]], w którym Santari Khri ukryła ostatni kompas na Tanalorr. Szedł tam, eliminując po drodze imperialnych i agresywne zwierzęta. W [[Mglisty Przestwór|Mglistym Przestworze]] natknął się na wrak promu typu ''Lambda'', który jeszcze płonął, a żołnierze Imperium właśnie go zabezpieczali – z ich słów wynikało, że za katastrofę odpowiadali Jeźdźcy Chaosu. Oddział imperialnych był dość spory jak na zwykłe zabezpieczenie rozbitego promu, co znaczyło, iż na pokładzie ''Lambdy'' musiało być coś cennego. Po wyeliminowaniu wrogów, Kestis dostał się do wnętrza statku, który nagle się przechylił, przez co Jedi do kokpitu musiał się doczołgać. Zmuszony był również pomagać sobie telekinezą. Okazało się, że prom pilotował szturmowiec Czystki, a w kokpicie znajdowała się strzałka elektryczna – jej działanie polegało na strzelaniu ładunkami elektrycznymi celem wywoływania przeciążeń w źródłach energii. Cal zamontował urządzenie w BD-1, który natychmiast oddał próbny strzał. Przez to wrak promu zaczął się zapadać i niebawem runął w przepaść. Kestis uratował się, wyskakując przez rozbity iluminator i używając linki wspinaczkowej. Dalsza droga tak przebiegała, że przejście jej było możliwe tylko z pomocą strzałki elektrycznej. Niebawem dotarł do imperialnego posterunku 8L-055. Wszedł do placówki przez hangar z myśliwcami TIE. Gdy to robił, z głośników rozległ się głos oficera IBB, który ogłaszał podwyższoną gotowość posterunku, a potem z rozmów szturmowców wynikało jakoby szykowała się bitwa między Imperium i Jeźdźcami Chaosu. Zaraz potem rycerz Jedi użył strzałki elektrycznej do zwalenia podwieszonego TIE-a, czym wywołał zamieszanie w hangarze, które wykorzystał do wybycia obecnych tam wrogów. Uporał się również z posiłkami. Po tej potyczce wjechał windą w wyższe zakamarki. Tam zastał stojących za transparistalą szturmowca i droida serii KX. Cal użył sztuczki umysłowej, by żołnierz przepuścił go dalej. W ten sposób przeszedł cały posterunek 8L-055 i po drugiej stronie znalazł się na górskim grzbiecie. Tam zawiadomił Bode'a, że jest już blisko Obserwatorium i tamten też wyruszył w drogę. Gdy już placówka z czasów Wielkiej Republiki ukazała się jego oczom, wokół niej zobaczył regularną bitwę między siłami Imperium i Jeźdźców Chaosu. Polegając na katapultujących balonach i relterach, Kestis przedostał się do Obserwatorium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs droidy.png|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Droid bojowy|droidy bojowe]] [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał w górne partie placówki, likwidując po drodze żołnierzy i droidy obu walczących stron. Gdy dostawał się na jedną z platform, już tam czekał komando-droid wraz z dwoma B2. Tą trójkę ze swojego Z-95 zlikwidował Akuna. Nieco dalej Kestis natknął się na echo Mocy, które pokazało mu niedawną wizytę Gery w tym miejscu – Dagan zmusił jednego ze szturmowców do wyciągnięcia komunikatora, przez który mroczny Jedi oznajmił imperialnym, że ich atak zakończył się klęską, po czym wypuścił szturmowca w przepaść. Cal szedł dalej przez Obserwatorium i w pewnej chwili musiał zmierzyć się z [[Urgost]]em, który był znany jako &amp;quot;pięść Rayvisa&amp;quot;. Gdy już go pokonał, po katapultujących balonach dostał się na lądowisko, gdzie wylądował Bode. Zamienił z nim kilka słów, z których wynikało, iż Jeźdźcy Chaosu pokonali imperialnych. W ten sposób, przez resztę drogi Kestis i Akuna musieli się mierzyć już tylko z droidami bojowymi i wojownikami Jeźdźców Chaosu. Wkrótce dotarli do pokładu widokowego. Tam czekał spory oddział złożony z kilkunastu droidów bojowych. Strzegły one pomieszczenia, w którym był Dagan. Przed [[Trzeci pojedynek na Koboh|pojedynkiem]], rycerz Jedi i najemnik ustalili jeszcze taktykę – postanowili wykorzystać arogancję Gery. Jeden z nich miał rozzłościć i skupić na sobie uwagę Arkanianina, a drugi zadać śmiertelny cios. Po rozmowie weszli do środka, gdzie zastali Dagana dzierżącego kompas oglądającego stare holonagranie Santari. Mroczny Jedi stwierdził, że z pomocą Khri mógłby przekonać Radę Jedi, by nie porzucali Tanalorru, a następnie rzekł, iż skoro nie ma już Santari ani Rayvisa, to jest już wolny. Cal na to odparł, że Dagan nie jest wolny, tylko samotny. Gera zapytał go czemu tu przyszedł, zamiast walczyć z prawdziwym wrogiem, czyli Imperium i jak mógł pozwolić, by galaktyka padła ofiarą tak mizernej armii. Następnie rzucając mu pod nogi hełm szturmowca rzekł, iż Kestis uważa się za zwycięzcę, ale tak naprawdę poniósł klęskę. Cal odparł, że imperialni jeszcze nie wygrali. Dagan następnie wyjawił swoje zamiary – na Tanalorrze chciał zrobić z Jeźdźców Chaosu wielką armię prowadzoną przez użytkowników Mocy, która w odpowiednim momencie przypuści atak na galaktykę. Bode na to odparł, iż jeden imperator wystarczy i zażądał oddania kompasu. Arkanianin rzecz jasna odmówił, po czym zaczął się pojedynek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 3.png|thumb|left|250px|Cal zabija [[Dagan Gera|Dagana]].]]&lt;br /&gt;
Dzięki wsparciu Bode'a, Cal zyskał przewagę podczas pierwszej wymiany ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Dagan zarzucił mu trzymanie się przeszłości, które będzie jego zgubą, po czym Gera przeszedł z podwójnego miecza do postawy oburęcznej (jego druga ręka była niewidoczna, stworzona wyłącznie w Mocy), ale tylko na chwilę, po czym wznowili krzyżowanie mieczy. Dagan miał w zanadrzu groźne techniki Mocy – potrafił używać silnego odrzucenia, wirować ostrzem dookoła siebie, a nawet generować kule energetyczne, którymi ciskał w przeciwników. Cal jednak potrafił unikać sztuczek oponenta. Ta wymiana ciosów zakończyła się, gdy Gera znienacka powalił Kestisa kopniakiem w pierś. Akuna próbował mu pomóc, przez co mroczny Jedi przyciągnął do siebie najemnika i chwycił za gardło, czym pozbawił go przytomności. Osamotniony Cal ponownie odpalił miecz świetlny i chciał się rzucić na Dagana, lecz ten telekinetycznie przygwoździł go do ziemi, a następnie rzucił na sufit, gdzie przyszło im kontynuować pojedynek – działo się tak, gdyż Kestis został złapany w [[Halucynacja Mocy|iluzję Mocy]] Gery. W tej ułudzie, Arkanianin dysponował jeszcze silniejszym odrzuceniem, a nawet mógł się duplikować. Wymiana ciosów zakończyła się zranieniem Cala w pierś, który leżał jak sparaliżowany, ledwo łapiąc nawet oddech, a Dagan się nad nim pastwił słownie. Nie zważając na pogardę oponenta, Kestis skupił się na wyzbyciu negatywnych emocji i oddaniu jasnej stronie, dzięki czemu zwrócił iluzję Gery przeciwko niemu – po chwili na polu walki ponownie zmaterializował się Bode, a Cal przyciągając do siebie miecz świetlny zmienił się w Santari, która powiedziała Daganowi, że pogubił się, zboczył ze ścieżki światła i tym samym przestał być Jedi. Rozzłościło to Gerę, który wykonał agresywny cios mieczem, sparowany przez Kestisa. Cal wykorzystał fakt, że Dagan pogrążył się w gniewie i stracił opanowanie – odtrącił na bok gardę oponenta, po czym wbił swoje ostrze w pierś Arkanianina. Gera ostatkiem sił próbował jeszcze telekinetycznie sparaliżować Kestisa, ale to spowolnienie szybko puściło i Cal odebrał mu kompas, po czym ciął przez pierś Dagana, ostatecznie go zabijając. Gdy pojedynek się skończył, wstający Bode spytał, co się stało. Kestis wyjaśnił, że to musiała być jakaś halucynacja Mocy, która karmiła się strachem i wykorzystał ją przeciwko oponentowi. Klęcząc nad pokonanym Daganem, Cal nagle stwierdził, iż być może ten w jednym miał rację – że powinni wykorzystać niedostępność Tanalorru, by uczynić z niego fortecę Ukrytej Ścieżki, w której zbiorą sojuszników i będą się szkolić do przyszłej wojny z Imperium. Akunie wydało się to ryzykowne, na co Kestis odparł, iż wszystko będzie zagrożone dopóki będzie istnieć Imperium i spytał kompana czy chce, by jego córka wiecznie się ukrywała. W odpowiedzi usłyszał, że może tak być, o ile tylko zapewni to Kacie bezpieczeństwo. Cal rzekł, iż rozumie punkt widzenia Bode'a, po czym powiedział mu, że kiedyś i tak ktoś będzie musiał stawić czoła Imperium i dlaczego to nie mieliby być oni. Następnie wziął kompas, który porozpadał się na części, zapewniając, iż Cordova naprawi urządzenie. Po zakończeniu rozmowy z Akuną, Kestis podziękował BD-1, że ten znowu go uratował. Po wszystkim wrócił na ''Stinger Mantisa''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zdrada Bode'a ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal x Merrin.jpg|thumb|right|250px|Cal i [[Merrin]] wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
Cal, Merrin, Greez i Bode polecieli na Jedhę, by przekazać Eno zdobyty od Dagana kompas. Okazało się, że Cordova zdoła naprawić urządzenie – czyli Tanalorr był już na wyciągnięcie ręki. Na wniosek Cere, reszta poszła poczekać na zewnątrz, by Eno mógł popracować w spokoju. Usiedli sobie na półce skalnej, z której był doskonały widok na pustynię rozciągającą się przed bazą Anachoretów. Rozmawiali tak sobie i pili herbatę, aż nastała noc. Kestis w pewnym momencie zaproponował Jundzie, by dołączyła do nich na Tanalorrze argumentując to tym, że to będzie najlepsza kryjówka dla Ukrytej Ścieżki i będą mogli razem stawić czoła przyszłości. Mentorka przyznała rację jego słowom, po czym rzekła, iż mistrz Tapal byłby z niego dumny. Młodzieniec odparł, że miał na kim się wzorować. Następnie wszyscy wznieśli toast za Tanalorr, po czym Cere poszła szykować [[Archiwum]] do przenosin, a Greez i Merrin postanowili jej pomóc. Cal, który został sam z Bode'em, zauważył, iż jego kompana coś trapi. Akuna zwierzył się, że cały czas myśli o córce i zawsze jest trudno, gdy do niej wraca. Najemnik powiedział, iż być może powinni wpierw sami udać się na Tanalorr i upewnić się, czy aby na pewno jest tam bezpiecznie. Cal odparł, że muszą jak najszybciej sprowadzić tam Ścieżkę, żeby nie dać się uprzedzić Imperium. Bode niechętnie przyznał mu rację, a Jedi na to rzekł, iż jutro będą mieć nowy dom i bez pomocy Akuny tak by się nie stało. Ten mu podziękował za słowa otuchy i oboje się objęli. Następnie Bode postanowił go zostawić, lecz jednocześnie wróciła Merrin. Podziwiali sobie widok pustyni, po czym Cal, który od momentu ponownego spotkania zaczynał czuć do niej coś więcej, postanowił poruszyć temat łączącej ich relacji (nie bez znaczenia były tu również wcześniejsze sugestie Bode'a w tym temacie). Kestis zaczął od poruszenia tematu Jedi. Gdy Siostra Nocy rzekła, że czasami mieli oni rację, młodzieniec odparł, że nie zawsze. Następnie ujął dłoń Merrin mówiąc, iż Zakonu Jedi już nie ma i trzeba o nim zapomnieć, a następnie stwierdził, że już wie, czego pragnie. Dathomirianka skwitowała to stwierdzeniem, iż stało się to w samą porę, po czym oboje zaczęli się całować. Po wszystkim Cal oddał się medytacji, na której spędził resztę nocy. Gdy nastał świt, poszedł do Cordovy sprawdzić, jak mu idzie. Okazało się, że Eno skończył już naprawę kompasu. Wszyscy się z tego cieszyli, gdy nagle w bazie rozległ się alarm. Cal i Cere podeszli sprawdzić, co się dzieje – okazało się, iż imperialni zmierzają na kryjówkę Anachoretów. Kestis postanowił, że będzie jak najdłużej powstrzymywał wrogów, by dać kompanom czas na ucieczkę. Gdy się odwrócił, zobaczył Akunę mierzącego z blastera do Cordovy i biorącego dla siebie kompas. Cal był tym wstrząśnięty, a Bode równie smutnym tonem odparł, że mu przykro. Eno z charakterystyczną dla siebie dobrocią próbował nakłonić najemnika do odpuszczenia zdrady. Akuna położył mu rękę na ramieniu, po czym dwa razy strzelił Cordovie w brzuch, zabijając go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Akuna Jedi.jpg|thumb|left|250px|[[Bode Akuna|Akuna]] ujawnia, że jest użytkownikiem [[Moc]]y.]]&lt;br /&gt;
Zszokowany niespodziewaną zdradą przyjaciela Cal zaczął biec za nim, lecz Bode rzucił granat, by zyskać sobie kilka metrów na ucieczkę. Gdy Kestis się skulił przed eksplozją, Junda barierą Mocy osłoniła go przed strzałami Akuny. Cal chciał sprawdzić stan Eno, lecz Cere kazała mu ścigać Bode'a. Rycerz Jedi biegł za najemnikiem do hangaru ze [[Skuter repulsorowy|skuterami repulsorowymi]]. Akuna dosiadł jednego, a Kestis drugiego i kontynuowali pościg już na zewnątrz. Po drodze minęli nadciągające do bazy siły Imperium i Cal musiał nawet uporać się z kilkoma szturmowcami-zwiadowcami na skuterach. Udało mu się dwa razy zrównać z Bode'em – za pierwszym razem ten zdołał go odeprzeć, ale za drugim Kestis odbił jego strzał, po czym ciął mieczem świetlnym skuter Akuny i ten musiał zeskoczyć z uszkodzonej maszyny. Najemnik próbował kontynuować ucieczkę przy użyciu plecaka odrzutowego, ale rycerz Jedi wykorzystał ułożenie pobliskich skał do wykonania bardzo wysokiego skoku, po czym zeskoczył ze swojego pojazdu tak, że zdołał złapać Bode'a. Mężczyźni zaczęli się szarpać w powietrzu, co sprawiło, iż wrócili na ziemię. Stając kilka metrów przed towarzyszem, Cal spytał go, dlaczego ich zdradził. Akuna odparł, że dla kompasu. Kestis mu zarzucił, iż po tych wszystkich wspólnych wysiłkach on tak po prostu teraz odda urządzenie imperialnym, ale Bode zaprzeczył. Cal wtedy przystawił do niego ostrze i ze złością zarzucił mu zabicie Eno. Akuna na to zaczął mówić, że Kestis nie ma na tę konfrontację czasu, gdyż powinien wyczuwać, iż do Archiwum nadciąga coś strasznego. Cal spytał kompana, co ten narobił, a Bode odparł, że powinien zabrać jak najszybciej przyjaciół z bazy Anachoretów, jeśli chce ich ocalić. Wciąż rozgniewany jego zdradą, Kestis chciał się już zamachnąć mieczem na Akunę, lecz ten niespodziewanie odepchnął go przy użyciu Mocy. Bode następnie wyciągnął miecz Dagana i go odpalił, po czym powiedział Calowi, że nie jest jedynym ocalałym Jedi. Obaj mężczyźni wdali się w pojedynek z użyciem mieczy świetlnych. Stoczyli wyrównaną wymianę ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Bode znowu użył pchnięcia Mocy i to wystarczająco silnego, by Cal wyleciał poza krawędź płaskowyżu, a na dodatek w locie został trafiony w prawe ramię z blastera oponenta. Będąc w połowie spadania, Kestis się pozbierał i użył doskoku, by dolecieć do ściany. Zaczął się o nią zapierać, chcąc spowolnić upadek. Nie trwało to długo, gdy trafił na wystający fragment ściany, który go od niej odrzucił. Cal ostatecznie spadł na ziemię plecami. Ostatkiem sił próbował jeszcze sięgnąć po miecz świetlny, lecz po chwili stracił przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cere martwa.jpg|thumb|right|250px|Kestis opłakuje [[Cere Junda|Jundę]].]]&lt;br /&gt;
Przez utratę przytomności, Kestis nie mógł wziąć udziału w [[Operacja Jedha|bitwie]] o Archiwum, w której siłami Ukrytej Ścieżki dowodziła Junda. Anachoreci dzielnie walczyli i wielu z nich zdołało się ewakuować, ale imperialni byli zbyt liczni i w końcu opanowali bazę. Cere natomiast stoczyła pojedynek z dowodzącym natarciem Imperium Darthem Vaderem. Choć okazała się równą przeciwniczką dla Sitha, to jednak przegrała i zginęła z jego ręki. W ferworze potyczki zniszczone zostały również holoksięgi Jedi, ale ofiara Jundy nie poszła zupełnie na marne, ponieważ zdołała ona ocalić kody kontaktowe Ukrytej Ścieżki. Cal odzyskał przytomność dopiero, gdy było już po wszystkim. Poszedł do Archiwum, gdzie zastał martwe ciało Cere. Biorąc ją na ręce, poprzez psychometrię dowiedział się, jakie były jej ostatnie chwile i zaczął opłakiwać mentorkę. Następnie zabrał owinięte ciała Jundy i Cordovy do hangaru, gdzie zaczekał na powrót ''Stinger Mantisa'' (jacht przetrwał bitwę w nienaruszonym stanie dzięki ofiarnej obronie hangaru). BD-1 rzucił mu się w objęcia, a następnie objęła go Merrin, po czym podeszli do Greeza klęczącego nad ciałem Cere. Wrócili na pokład ''Stinger Mantisa'', by przetrawić ostatnie wydarzenia i omówić dalsze działania. Merrin przekazała, że ocalali Anachoreci się rozproszyli, a kody do Ukrytej Ścieżki bezpiecznie ocalały w BD-1, po czym pokazała trzy ręcznie pisane księgi jako jedyne ocalałe z Archiwum. Następnie rozmowa zeszła na temat zdrady Bode'a – nie mogli uwierzyć, iż Akuna zwiódł ich wszystkich, a Kestis obwinił się, że nie zdołał wyczuć, kim ten naprawdę jest. Na to Greez stanowczo mu oznajmił, iż cała ta tragedia jest wyłącznie winą Bode'a, a Cal nie ponosi tu żadnej odpowiedzialności. Merrin wyraziła żal, że za głowę Bode'a nie wyznaczono nagrody, gdyż wtedy można by go było wyśledzić przez [[Gildia Łowców Nagród|Gildię Łowców Nagród]]. Kestis wtedy przypomniał sobie o lokalizatorze, który dał Akunie jeszcze podczas misji na Coruscant – miał nadzieję, że to urządzenie wciąż będzie aktywne. Początkowo nadzieja wydawała się daremna, lecz po chwili zaczęli odbierać sygnał Bode'a – dochodził z [[Układ Nova Garon|układu Nova Garon]]. Choć mogła to być pułapka, postanowili podjąć to ryzyko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nova Garon ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis grozi Denvikowi.png|thumb|left|250px|Kestis w konfrontacji z [[Lank Denvik|Denvikiem]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał do wskazanej przez lokalizator lokacji. Na miejscu okazało się, że [[Nova Garon]] to lodowa asteroida, w której mieści się baza [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]] zbudowana w celach nasłuchowych i jako centrum operacyjne. Na lądowisku BD-1 użył strzałki elektrycznej, by Cal mógł przeniknąć do kanałów wentylacyjnych, którymi przedarł się w okolice hangaru, który jak się okazało, został zamknięty ze względu na zwiększone środki bezpieczeństwa, a wszystkie statki miały zostać przekierowane na lądowiska trzeciego stopnia celem wzmożonej inspekcji. W jednym z korytarzy musiał zabić napotkanego oficera IBB – wtedy właśnie się przekonał, iż ma do czynienia z tajną policją Imperium. Pomieszczenie dalej natknął się na echo Mocy, które pokazało mu, że Bode sztuczką umysłową zmusił pewnego funkcjonariusza do przyznania dostępu do tego terminala. Kestis przemierzał placówkę, likwidując napotkanych po drodze szturmowców, imperialne droidy oraz agentów IBB. Z jednego z terminali dowiedział się, iż Akuna mieszka w tej bazie i posiada kwaterę oficerską. Kilka metrów dalej było pomieszczenie centralnego dowództwa, w którym Jedi ujrzał wielki hologram komandora [[Lank Denvik|Lanka Denvika]] – dowódcy garnizonu na Nova Garon. Okazało się, że właśnie trwała wizyta Inkwizycji i Dartha Vadera (z wcześniejszych rozmów między imperialnymi wynikało, iż IBB rywalizowało z nimi o fundusze). Cal poszedł do terminala otwierającego przejście w stronę kwatery Bode'a, lecz przy próbie otwarcia drzwi wywołał alarm i zaatakowali go znajdujący się w centrum dowodzenia imperialni (byli wśród nich nawet szturmowcy Czystki), ale rycerz Jedi się z nimi uporał. Kestis stwierdził, że aby dostać się do Akuny, należy wpierw znaleźć Denvika. Przedzierając się kanałami wentylacyjnymi i eliminując napotkanych imperialnych, zdołał się dostać do gabinetu dowódcy placówki, który był bardzo zaskoczony pojawieniem się tuż przed nim poszukiwanego Jedi. Cal po początkowych słowach nakazał mu uruchomić łączność i odwołać alarm w bazie. Lank oczywiście odmówił i już wyciągał blaster, ale rycerz Jedi telekinetycznie wytrącił komandorowi broń z ręki, po czym wyciągnął własny blaster i ponowił żądanie. Denvik je wykonał, a Kestis rzekł, że przyszedł po Akunę. Na pytanie, jak udało mu się znaleźć Nova Garon, Cal powiedział o lokalizatorze na myśliwcu Bode'a. Kiedy Lank rzekł, iż obaj mężczyźni mocno się zżyli od czasu misji na Coruscant, Kestis zrozumiał, że to na rozkaz Denvika Akuna zinfiltrował jego ekipę. Okazało się, iż Bode już od dawna był tajnym agentem Lanka, który uważał swojego mrocznego Jedi za o wiele lepsze narzędzie od inkwizytorów. Świadomość, że Denvik odpowiada za śmierć Jundy, pogrążyła Kestisa w wielkim gniewie i Mocą przyszpilił on komandora do fotela, po czym wyrzucił on mu, iż imperialni pod wodzą Vadera spalili Archiwum. Wieść, że natarciem na Jedhę dowodził Vader, zaskoczyła Lanka i chciał on powstrzymać działania Sitha, na co Cal znowu go przyszpilił telekinetycznie do fotela. Denvik zaczął się tłumaczyć, że Akuna celowo ściągnął Kestisa na Nova Garon, by go zniszczyć. Kestis nie zwracał uwagi na słowa komandora, iż już po nim i telekinetycznie uderzył on głową Lanka o stół, czym odebrał mu przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Nova Garon.jpg|thumb|right|250px|[[Bode Akuna|Bode]] wyjaśnia motywy swojej zdrady.]]&lt;br /&gt;
Widok nieprzytomnego Lanka podsunął Calowi pomysł, by przebrać się w jego mundur i tak dostać się do kwatery Bode'a. Wrócił do wrót, które prowadziły w tamtą stronę i dzięki przebraniu, tym razem przeszedł bez problemu (BD-1 natomiast postanowił przedostać się do celu wentylacją). Mijając zwykłych szturmowców i Czystki oraz agentów IBB, doszedł pod drzwi prowadzące prosto do kwater oficerskich. Tam przy użyciu manipulacji umysłu zmusił pilnującego przejścia oficera IBB do przepuszczenia go. Po drugiej stronie spotkał się ponownie z BD-1, który zhakował wejście do kwatery Bode'a. Cal nikogo tam nie zastał, więc postanowił się rozejrzeć. Gdy podszedł do holostołu, ujrzał nagranie z Santari, które Dagan oglądał przed ostatecznym pojedynkiem w Obserwatorium. Oglądając je, usłyszał, że ktoś wszedł do kwatery. Gdy się odwrócił, ujrzał córkę Bode'a. Gdy się zorientował, iż to Kata, przedstawił jej siebie oraz BD-1, czym wzbudził u dziewczynki wystarczająco zaufania. Następnie spytał ją o ojca, a ta mu powiedziała, że wybiera się na wycieczkę. Kata domyśliła się, że nie jest to funkcjonariusz tutejszego garnizonu, a Cal to potwierdził, tak samo jak pytanie o bycie Jedi. Okazało się, iż dziewczynka kończy się pakować i nie może jedynie znaleźć [[Mooki]]ego. Po kilku sekundach, BD-1 znalazł pod holostołem ulubioną maskotkę Katy, a Kestis jej ją oddał, po czym spytał dziewczynkę, czy ojciec jej powiedział, gdzie zamierza ją zabrać. Wtedy zza pleców Cala odezwał się Bode mówiąc, że to miała być niespodzianka. W rozmowie z córką nie wykazywał żadnej wrogości wobec Kestisa, a nawet wierzył, iż sobie wyjaśnią ostatnie nieporozumienia. Cal spytał Bode'a czy ten faktycznie był Jedi, a po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej zapytał, jak Akunie udało się przeżyć Czystkę, a tej wyjawił, że podczas wojen klonów został oddelegowany do [[Wywiad Republiki Galaktycznej|wywiadu]] i tam nauczył się skutecznie znikać. Bode mówił, iż przez lata ukrywał się całkowicie osamotniony do czasu, aż poznał kobietę, z którą później wziął ślub i doczekał się Katy. W końcu pewnego dnia, podczas pobytu poza domem dostał wiadomość, by nie wracał. Okazało się, że Bode'a znaleźli inkwizytorzy, a Tayala poświęciła życie, by zapewnić mężowi i córce czas na ucieczkę. Akuna nie chciał wiecznie uciekać, więc odnalazł Denvika, z którym się poznał jeszcze w republikańskim wywiadzie – Lank ukrywał Bode'a, a ten w zamian wykonywał dla niego zlecone zadania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Hangar Nova Garon.png|thumb|left|250px|Cal infiltruje [[Nova Garon]].]]&lt;br /&gt;
Cal zarzucił Bode'owi, że ten okłamywał jego ekipę od samego początku. Akuna wtedy wyjawił, iż poróżnili się w momencie, gdy Kestis postanowił zmienić Tanalorr z azylu wyłącznie dla ich rodzin w twierdzę dla całej Ukrytej Ścieżki, dla obcych Bode'owi ludzi, a Cal odparł, iż ten chciał poświęcić tysiące ludzi dla ratowania samego siebie i nazwał go potworem. Akuna na to rzekł, że po prostu jest ojcem, dla którego własne dziecko jest wszystkim. Wstając, Kestis powiedział, iż rozumie czym jest zdrada, następnie wyjawił, że wie, iż Bode sprowadził go na Nova Garon, by zaatakował tutejszy garnizon. Akuna odparł, że walka z Imperium doskonale wychodzi Kestisowi, po czym niespodziewanie użył na nim pchnięcia Mocą, po czym Akunowie zaczęli uciekać. Wybiegając, Bode jeszcze zawiadomił wszystkich imperialnych, iż w jego kwaterze jest intruz i nakazał im zabić Cala. Gdy wyszedł z kwatery, na spotkanie wybiegło mu kilkunastu szturmowców-zwiadowców i funkcjonariuszy IBB. Śmierć bliskich, zdrada Bode'a i jego podstępny czyn przed chwilą sprawiły, że Kestis znalazł się jedną nogą po ciemnej stronie i tak jak kiedyś Cere podczas misji na Nur, poddał się swojemu mrokowi, by ten wzmocnił siłę jego technik – Cal zastosował spowolnienie, które stało się potężniejsze niż kiedykolwiek – nie tylko sparaliżowało wszystkich oponentów, ale nawet utrzymało się tak długo, aż Kestis nie zabił wszystkich przeciwników, a jego ciosy mieczem świetlnym również zyskały na sile. Po chwili stanął przed drzwiami, które były zaryglowane – świeżo rozbudzona w Calu ciemność wzmocniła również jego uderzenie Mocą i zwyczajnie rozerwał pieczęć blokującą drzwi (wcześniej nie był w stanie tego zrobić). Ścigał Bode'a, likwidując napotkanych po drodze imperialnych, zaś z głośników poszła wieść, że Vader uznał Denvika za zdrajcę i Inkwizycja ma przejąć Nova Garon od IBB. W pewnej chwili odezwał się Dritus, którego Kestis poinformował, iż nie mogą pozwolić Akunie uciec. Niebawem dobiegł do hangaru, z którego ujrzał startujący myśliwiec Bode'a. Cal zeskoczył do hangaru, w którym poszczególny platformy co jakiś czas pojawiały się i znikały. Po zabiciu pierwszej grupy imperialnych, ujrzał Merrin, która zjawiła się z pomocą. Kestis próbował się przebić do ukochanej, czekając aż platformy ustawią się korzystnie dla niego, a przez ten czas zabijał pojawiające się różne typy szturmowców oraz droidy serii KX i DT. W końcu udało mu się dotrzeć do Merrin, która postanowiła, by uciekali stąd. Wybili jeszcze grupę robotów typu DT, po czym Siostra Nocy spytała, co się dzieje. Rycerz Jedi jej wyjawił, że Akuna go wykorzystał, by uciec z córką i kompasem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs Denvik.png|thumb|right|250px|Cal grozi [[Lank Denvik|Lankowi]].]]&lt;br /&gt;
Nagle za Kestisem zjawił się Denvik, który otworzył do niego ogień, ale Cal sparował jego strzały, po czym przyciągnął Lanka do siebie i przystawił mu do gardła miecz świetlny. Komandor IBB nawet go podkuszał do zabójstwa, gdyż wolał zginąć z ręki Kestisa niż Vadera. Merrin spytała, kto to jest, a Cal zaczął mówić, że to Lank nasłał na nich Bode'a i odpowiada za śmierć Eno, Cere i wszystkich innych na Jedzie – mówiąc to, jednocześnie zaczął telekinetycznie dusić Denvika, czując do niego wciąż narastający gniew. Wtedy interweniowała Merrin, by zawrócić ukochanego ze ścieżki mroku – powiedziała mu, iż Bode właśnie tego by chciał, a Cal wcale taki nie jest, aż w końcu rzekła, że po utracie tylu bliskich przez imperialnych nie chciałaby stracić i Cala. Dopiero po tych słowach Kestis się opanował i powiedział Dathomiriance, iż jego ona nie straci. Wtedy oboje się rozdzielili i mieli spotkać ponownie na ''Stinger Mantisie''. Na odchodnym powiedział Lankowi, by pozdrowił od niego inkwizytorów, po czym wrócił na lądowisko do swojego jachtu. Greez był już pogodzony z porażką i chciał usłyszeć tylko prawdę, ale Cal nie zważał na jego słowa, tylko od razu podszedł do holostołu. Wyświetliło się nagranie z Santari Khri, która wyjawiła, że kompasy to nie jedyny sposób, by dostać się na Tanalorr – okazało się, iż Otchłań Koboh można jeszcze przebyć, włączając węzły kalibracyjne na Koboh i ustawiając je na zakodowane w tej holotransmisji współrzędne. Następnie Kestis wyświetlił centrum sterowania z Koboh i powiedział kompanom, że jeśli nastawią promienie, to stworzą sobie tunel na Tanalorr. Po upewnieniu się, jak ta misja będzie wyglądać, Greez obrał kurs do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Tanalorrze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Na Tanalorr.png|thumb|left|250px|Przelot na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Cal natychmiast udał się do centrum sterowania zestrojeniem. W przejściu ku swojemu zdziwieniu, zastał szturmowców Czystki. Było kilka fal imperialnych, wychodzących zza trzech wrót, ale Kestis ze wszystkimi sobie poradził. Po walce przypuścił, że może to Akuna ostrzegł żołnierzy Imperium o przybyciu Jedi. Kilka metrów dalej stanął przed wejściem do centrum, do którego można było się dostać jedynie mostem energetycznym i po otwarciu trzech zaryglowanych wrót. Cal użył wzmocnionego uderzenia Mocą do otworzenia przejścia, a wtedy most się przed nim wyłonił. Bezzwłocznie wszedł do centrum sterowania zestrojeniem i tam zainicjował proces dostrajania węzłów kalibracyjnych – wtedy wieża się wysunęła na zewnątrz. Promienie wychodzące z Leśnego Węzła i Obserwatorium zaczęły się obracać w stronę Otchłani Koboh. Nagle za Kestisem zjawiła się Zee, która przyjechała windą – Dritus ją powiadomił, co się dzieje. ZN-A4 miała uruchomić węzły kalibracyjne na znak Cala. Gdy już było to ustalone, rycerz Jedi wrócił na pokład ''Stinger Mantisa''. Gdy wystartowali, młodzieniec przez holostół jachtu skontaktował się z Zee, której dał umówiony znak. Po dłuższej chwili, promienie wychodzące z Koboh i Zniszczonego Księżyca zaczęły wysyłać mocniejsze ładunki, co doprowadziło do rozstąpienia mgławicy wypełniającej Otchłań Koboh i stworzyło tunel, przez który można było przelecieć. Greez w niego wleciał. Tam pełno było materii Koboh, przez którą lawirowanie okazało się niezłym torem przeszkód – jeden odłamek nawet trafił ''Stinger Mantisa''. Merrin zmotywowała Dritusa mówiąc, że jest szybszy od tych odłamków, a Kestis idąc w ślad za nią, postanowił przekierować zasilanie z osłon na silniki, co umotywował wiarą w Laterończyka. Lecieli dalej o wiele szybszym tempem, gdy nagle utworzony tunel zaczął się zamykać – Zee przekazała, że węzły kalibracyjne dłużej nie dadzą rady. Merrin powiedziała, iż muszą przyspieszyć, na co Greez odparł, że szybciej już się nie da. Cal wtedy postanowił użyć skoku nadprzestrzennego. Dritus początkowo go uświadomił, iż to zbyt ryzykowne, na co Kestis zapytał go, czy ten mu ufa. Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej skupił się na Mocy i w odpowiedniej chwili pociągnął za dźwignię hipernapędu (zrobił to, gdy usłyszał głos Jundy). Ryzyko się opłaciło. Gdy wyszli nad Tanalorrem, szczęśliwi Cal i Merrin się pocałowali, jednocześnie dając znak Greezowi, by przestał wrzeszczeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bode ginie.png|thumb|right|250px|Kestis zabija [[Bode Akuna|Akunę]].]]&lt;br /&gt;
Wylądowali niedaleko świątyni Jedi, do której Kestis poszedł wraz z Merrin. Idąc wśród formacji skalnych, dyskutowali jak ta cała sprawa się zakończy – Dathomirianka wiedziała, że Akuna jest gotowy na wszystko, nie cofnie się przed niczym i za nic nie odda kompasu. Cal natomiast zmartwił się o Katę mówiąc, iż jest niewiele młodsza niż oni sami w momencie utraty swoich rodzin – nie chciał, żeby dziewczynka również przez to przechodziła. Wtedy Merrin się zgodziła, by dali chociaż Bode'owi szansę się poddać. Idąc dalej, Kestis poruszył temat, że każdy Jedi musi mierzyć się z pokusami ciemnej strony – zwierzył się, że aktualnie czuje wielką nienawiść do Akuny. Siostra Nocy na to powiedziała, iż skoro Cere wygrała swoją bitwę z ciemnością, to Calowi też się uda. Przed wejściem do świątyni Jedi zastali myśliwiec Bode'a. Weszli do sanktuarium i w świątynnym przedsionku zastali śpiewającą Katę. Podchodząc do niej, Kestis przedstawił jej Merrin. Dziewczynce było przykro z powodu tego, czego jej ojciec dopuścił się względem Cala. Na pytanie, co tu robi, rycerz Jedi powiedział, że chce poprosić Bode'a o oddanie czegoś bardzo dla niego ważnego. Dziewczynka zgodziła się zaprowadzić Cala i Merrin do swojego ojca. Poszli do głównej sali świątyni. Akuna był zdumiony widokiem Kestisa. Wychodząc na spotkanie, od razu pokazywał konfrontacyjną postawę, motywowany obsesją zapewnienia córce bezpieczeństwa. Cal go zapewnił, że Kata będzie bezpieczna, a Tanalorr będzie azylem dla wszystkich prześladowanych przez Imperium, łącznie z Bode'em i jego córką, po czym nawołał byłego Jedi do poddania się. Akuna nakazał córce wyjść na zewnątrz, a gdy Kata poprosiła ojca, by posłuchał Cala i Merrin, zezłoszczony Bode Mocą zniszczył fragment podestu, oddzielając przerażoną córkę od reszty. Pochłonięty przez ciemną stronę Akuna rzekł, że sam zdecyduje, co jest najlepsze dla jego rodziny i odpalił miecz świetlny. Kestis i Merrin musieli więc stanąć do [[Pojedynek na Tanalorrze|pojedynku]]. Bode okazał się równorzędnym przeciwnikiem i pierwsza wymiana ciosów była wyrównana, a zakończyła się, gdy Akuna sparaliżował Kestisa Mocą i cisnął poza arenę, ale Merrin portalem teleportacyjnym poprowadziła Cala tak, iż wyłonił się tuż przed Bode'em i obaj mężczyźni prowadzeni siłą rozpędu, spadli na platformę poniżej, gdzie wznowili krzyżowanie mieczy – Akuna wcześniej wspomagał się blasterem, a teraz dorzucił jeszcze [[Granat szokowy|granaty szokowe]]. W pewnej chwili Bode złapał go w duszenie, ale Cal się uratował, używając pchnięcia Mocy. Współpracując, Kestis i Merrin zepchnęli oponenta do całkowitej defensywy, aż w końcu rycerz Jedi przyszpilił mrocznego Jedi do ściany, lecz po chwili oberwał z łokcia. Merrin próbowała kamieniami uwięzić Bode'a, ale ten zdołał się wyrwać, przez co platforma powyżej, na której stała Kata, zaczęła się walić – Dathomirianka uratowała dziewczynkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Potrojny pogrzeb.png|thumb|left|250px|Pogrzeb [[Cere Junda|Cere]], [[Eno Cordova|Eno]] i [[Bode Akuna|Bode'a]].]]&lt;br /&gt;
Cal i Bode zwarli miecze świetlne, po czym Kestis złapał rękojeść oponenta, na co Akuna odtrącił lewą rękę, przeciwnika, po czym uderzył go głową w czoło. Cal przez to został powalony na ziemię, a Bode zaczął go okładać po twarzy pięściami (BD-1 próbował pomóc właścicielowi, ale od razu został odtrącony). Postawiony w sytuacji bez wyjścia Kestis raz jeszcze stanął jedną nogą po ciemnej stronie i złapał Akunę w duszenie Mocą. Mroczny Jedi próbował sięgnąć po blaster, ale rudowłosy młodzieniec cisnął nim telekinetycznie o ziemię (wtedy też został uszkodzony pistolet jego przeciwnika). Mężczyźni wznowili krzyżowanie mieczy świetlnych. Podczas tej wymiany ciosów, Cal zdołał zyskać przewagę i ostatecznie wybił Bode'owi rękojeść z rąk. Jego oponent padł na kolana, a Kestis przystawił swoje ostrze do jego twarzy i powiedział Akunie, by oszczędził swojej córce dorastania w samotności. Po chwili zjawiły się Merrin z Katą, która znowu poprosiła ojca, by wysłuchał rycerza Jedi i Siostry Nocy. Bode wtedy spytał przeciwników czy zdołają ochronić jego córkę, jeśli Imperium znajdzie Tanalorr, a następnie zaczął przepraszać Katę, przez co Cal odwrócił wzrok na dziewczynkę. Akuna wykorzystał okazję, rzucając się na Kestisa, wyrzucając mu miecz z rąk i zaczynając ręcznie dusić. Kata chciała powstrzymać ojca, na co Bode Mocą odepchnął córkę. Wtedy do akcji wkroczyła Merrin, którą Akuna złapał w duszenie Mocą. Widząc cierpienie Dathomirianki, Kestis zaczął wierzgać, aż w końcu zdołał kolanem trafić oponenta w twarz. Uwolniło to Siostrę Nocy z duszenia i rzuciła ona sztylet w prawe ramię Bode'a. Kestis odbiegł kilka metrów w bok i wyciągnął blaster, a jednocześnie Akuna rzucił się po swój pistolet. Mroczny Jedi jako pierwszy nacisnął spust i przekonał się, że jego blaster przestał działać. Cal wtedy dwa razy strzelił Bode'owi w pierś, zabijając go. Po zakończeniu pojedynku, Merrin zabrała Katę na ''Stinger Mantisa'', by się nią zaopiekować i opowiedzieć, jak poradziła sobie z bólem utraty rodziny. Kestis natomiast zajął się ciałem Akuny. Po zapadnięciu zmroku, na pewnej polanie zostały uszykowane trzy stosy pogrzebowe, na których zgodnie z tradycją Jedi, spłonęły ciała Cere Jundy, Eno Cordovy i Bode'a Akuny. Cal przez cały pogrzeb wpatrywał się w ciało Cere. Gdy nastał świt, zaczął wspominać, iż mentorka pozwalała mu swobodnie działać w razie konieczności i pokazała mu, co znaczy być prawdziwym Jedi. Padając na kolana przyrzekł, że podtrzymają dziedzictwo Jundy i zbudują coś, co przetrwa rządy Imperium. Następnie się zwierzył, iż boi się mroku, który się w nim ujawnił i nie wie, czy jest gotowy sobie z nim poradzić, jak również na przyszłe wydarzenia. Następnie Cal podszedł kilka kroków i po chwili w jego głowie pokazała się Cere, która poprosiła go, by poprowadził Katę przez mrok. Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej, załoga ''Stinger Mantisa'' zaczęła planować dalsze ruchy – zamierzali odbudować na Tanalorrze Ukrytą Ścieżkę i przyjęli do siebie Katę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Cal Kestis był biegle wyszkolony w używaniu Mocy, co było zasługą Jaro Tapala, który podczas wojen klonów nauczył go wielu technik i sztuczek. Trauma związana ze śmiercią mistrza sprawiła, że młodzieniec doznał zakłócenia więzi z Mocą, co objawiało się zapominaniem przez niego technik podczas pobytu na Bracce. Kiedy jednak zaczął ponownie działać jako Jedi, stopniowo przypominał sobie nauki w używaniu Mocy. Kestis swoją potęgę zwiększał nabierając wprawy podczas walki z licznymi przeciwnikami oraz dzięki medytacji i ostatecznie Cal wyrósł na Jedi zdolnego do walki z przeciwnikami na poziomie mistrza Jedi oraz inkwizytorami. Jednak od najpotężniejszych użytkowników Mocy jego czasów dzieliła go przepaść, co dobitnie pokazało spotkanie z Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal Kestis poznał wiele technik Mocy, które stawały się coraz potężniejsze, gdy ten rósł w siłę. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to najpowszechniejsza technika związana z używaniem Mocy, a polegała na przemieszczaniu różnych obiektów bez użycia siły fizycznej. Cal używał jej głównie do przyciągania do siebie różnych rzeczy, a nawet przeciwników, by bezbronni trafili pod jego miecz. Jednak taka sztuczka działała na słabszych oponentów pokroju zwyczajnych szturmowców, gdyż silniejsi typu szturmowcy Czystki wiedzieli jak stawiać opór, by nie trafić pod broń Kestisa, a inni użytkownicy Mocy byli za silni, by w ogóle dało się ich przyciągnąć – w ten sposób można było ich jedynie na chwilę wytrącać z równowagi. Oprócz tego, Cal używał telekinezy, aby rzucać mieczem świetlnym w stronę przeciwników, gdy na przykład nie chciał do nich podchodzić. Wraz z nabieraniem potęgi był w stanie przyciągać do siebie grupy wrogów, powalać ogromnych oponentów czy rzucać dalej mieczem świetlnym.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — kolejna podstawowa technika, która polegała na nawiązywaniu łączności z innymi umysłami i przez to budowaniu więzi. To właśnie ta zdolność umożliwiała korzystanie ze sztuczki umysłowej czy oswajanie zwierząt.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — technika, za pomocą której Kestis mógł zdecydowanie zmniejszyć tempo poruszania się obiektu, na który podziałał Mocą. Była to jedyna sztuczka Jedi, której nie zapomniał podczas pięcioletniego pobytu na Bracce. Wraz ze wzrostem potęgi Cal był w stanie wydłużyć czas działania spowolnienia i używać go na grupach wrogów, a nie tylko pojedynczych osobnikach.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność pozwalająca Kestisowi uderzyć przeciwnika Mocą czy nawet obezwładnić. Mógł ją posyłać tylko w jednym kierunku. Dzięki pchnięciu był w stanie odepchnąć od siebie dowolny obiekt, zrzucić oponenta w przepaść czy nawet posłać wystrzeloną w niego [[Pocisk rakietowy|rakietę]] z powrotem w stronę strzelającego. Wraz z nabieraniem potęgi był w stanie wysyłać coraz silniejsze pchnięcia, które zaczęły działać na większych przeciwników czy też ich grupy.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia polegająca na wysłaniu fali uderzeniowej od użytkownika we wszystkich kierunkach. Cal używał jej do powalania grup wrogów, gdy zostawał otoczony. By jej użyć, musiał wpierw znaleźć się w powietrzu i lądując położyć dłoń za ziemi, a wtedy od niego ze wszystkich stron wystrzeliwała fala uderzeniowa Mocy.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — technika pozwalająca wybić się na wysokość większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Kestis wykorzystywał ją do wykonywania w powietrzu salt, które zwiększały pokonywany przez niego w powietrzu dystans. Nauczył się tego od Tapala w czasie wojen klonów. Ukrywając się na Bracce zapomniał tej umiejętności, ale przypomniał ją sobie podczas drugiej wizyty na Kashyyyku.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność, za pomocą której Cal mógł pokonać kilka metrów w bardzo szybkim tempie, ledwo dostrzegalnym dla niedoświadczonego oka i szybszym niż jakikolwiek bieg. Umożliwiało mu to dopadnięcie przeciwnika, zanim ten by zdążył zareagować. Nauczył się tego podczas swoich przygód w 14 BBY.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — technika polegająca na używaniu Mocy do przejmowania kontroli nad osobami o słabych umysłach i zmuszaniu ich do działania zgodnie z wolą Kestisa. Opanował ją podczas pięcioletniego okresu nieustannej walki z Imperium i po nauczeniu się bardzo często z niej korzystał.&lt;br /&gt;
*[[Uderzenie Mocą]] — umiejętność, która polegała na wykonaniu gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia, które unosiło cel w powietrze, ciskało nim o ziemię, lub odrzucało na boki. Działała zarówno na przedmioty, jak i przeciwników, a Cal nauczył się jej w 9 BBY podczas misji ratowania Zee, gdy przypomniał sobie, jak kiedyś Cere mu ją pokazywała.&lt;br /&gt;
*[[Psychometria]] — zdolność, która wyróżniała Kestisa jako wyjątkowego Jedi, ponieważ była bardzo rzadkim darem. Polegała ona na poznawaniu historii związanej z danym przedmiotem poprzez wyczuwanie i sprawdzanie echa Mocy, którym ów rzecz była naznaczona.&lt;br /&gt;
*Bieg po ścianie — ponieważ Moc wzmacniała walory fizyczne użytkownika, Cal potrafił wykorzystywać te właściwości, by móc przebiec niewielki dystans po nierównej ścianie. Jednak odległość nie była zbyt wielka – wynosiła ledwie kilka metrów i jeśli biegł po pionowej powierzchni zbyt długo to wówczas spadał ze ściany. Nauczył się tej umiejętności podczas szkolenia u mistrza. Wprawdzie zapomniał jej podczas ukrywania się na Bracce, ale poprzez echo Mocy przypomniał ją sobie już podczas pierwszej wizyty na Bogano.&lt;br /&gt;
*Widzenie dzięki Mocy — umiejętność, która pozwalała Kestisowi zrekompensować brak zmysłu wzroku za pomocą Mocy. Zrobił z niej użytek podczas walk z łowcami nagród oraz w trakcie finałowego pojedynku z drugą siostrą, którzy posuwali się do używania granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — Cal był w stanie wyczuwać zakłócenia Mocy, co pozwalało mu domyślić się nieprzyjemnych z jego punktu widzenia zdarzeń przed dotarciem na miejsce. Doświadczył tego między innymi przemierzając imperialne wykopaliska przy grobowcu Miktrulla, czy też na Bogano, gdy wyczuwał coraz silniejsze oddziaływanie astrium wraz ze zbliżaniem się do Sanktuarium.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — była to telepatyczna zdolność nawiązywania kontaktu i więzi ze zwierzętami. Cal nauczył się jej w 9 BBY podczas pierwszej wizyty na Koboh. Ta umiejętność pozwalała mu oswajać zwierzęta, które uchodziły za przyjazne. Zyskał w ten sposób możliwość podróżowania z nekko, relterami czy spamelami.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Kestis nawiązywał pełną więź z Mocą, kompletnie odcinając się od świata zewnętrznego. Poprzez medytację mógł on zwiększyć swoją potęgę oraz odpocząć po wyczerpującym wysiłku. W tym stanie mogły go nachodzić również wizje Mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal Kestis biegle wyszkolony był także w mieczu świetlnym, za pomocą którego mógł odbijać laserowe strzały i walczyć wręcz. Stylu walki tradycyjnym orężem Jedi nauczył go Jaro Tapal. Przez 5 lat bezczynności podczas pobytu na Bracce jego umiejętności w mieczu świetlnym zdecydowanie odstawały od innych użytkowników Mocy, ale kiedy wrócił do działania jako Jedi, musiał odtąd ciągle stawiać czoła rozmaitym wrogom, dzięki czemu nabierał coraz większej wprawy i mógł stawiać czoła coraz silniejszym wrogom, aż w końcu przewyższył pod tym względem drugą siostrę, dzięki czemu ją pokonał. Umiejętności szermiercze Cala okazały się być istotne także podczas walki z Taronem Malicosem, który wprawdzie przewyższał go w Mocy, ale Kestis nadrabiał to właśnie w mieczu świetlnym, co w połączeniu z pomocą Merrin dało mu zwycięstwo nad byłym mistrzem Jedi. Jednakże zdolności fechtunku młodzieńca były zdecydowanie niewystarczające na najpotężniejszych użytkowników Mocy jego czasów, co pokazało spotkanie z Darthem Vaderem – młody Jedi nic nie był w stanie zrobić Sithowi, natomiast ten potrafił wytrącić go z równowagi jednym ciosem miecza świetlnego. Cal Kestis nabierając wprawy, nauczył się odbijać strzały nawet podczas sprintu – zarówno normalnego, jak i biegu po ścianie. Gdy po wydarzeniach na Nur kontynuował walkę z Imperium, jego umiejętności w mieczu świetlnym również się rozwijały i w 9 BBY był biegły we władaniu zarówno ostrzem pojedynczym, podwójnym, jak i dwoma naraz, a podczas przygód związanych z poszukiwaniami Tanalorru poszerzył swój repertuar o dwie kolejne opcje – walkę pojedynczym ostrzem z jelcem, która zwiększała siłę ciosów kosztem szybkości oraz łączenie miecza świetlnego z blasterem. Jego rozwój w sztuce pojedynków najlepiej pokazał rewanż z dziewiątą siostrą na Coruscant – pokonał ją zdecydowanie łatwiej niż na Kashyyyku, choć ta przez ten czas również stała się silniejsza. Wzrost siły i umiejętności Kestisa okazał się nieoceniony podczas poszukiwań Tanalorru, ponieważ Dagan Gera czy Bode Akuna byli zdecydowanie potężniejsi niż przeciwnicy, z którymi Cal musiał się mierzyć w 14 BBY. Wciąż jednak pozostawał zbyt słaby na walkę z Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Podczas ukrywania się na Bracce, Cal pracował jako złomiarz, przez co chlebem powszednim była dla niego styczność z różnymi maszynami. Dzięki temu posiadł solidne zdolności jako mechanik i majsterkowicz. Podczas poszukiwań astrium również miał nieraz okazję zrobić użytek z tych umiejętności, ponieważ ciągle usprawniał BD-1, aby ten był w stanie mu lepiej pomagać. Potrafił mu również zdjąć ogranicznik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Gdy pierwotna załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła, a Kestis samodzielnie kontynuował walkę z imperialnymi, to właśnie na niego przeszedł obowiązek siedzenia za sterami jachtu. Choć nigdy nie pokazał, by był jakimś szczególnie zdolnym pilotem, to miał w zanadrzu kilka sztuczek. Jednak po ponownym spotkaniu z Greezem, Cal bez słowa oddał stery ''Stinger Mantisa'' prawowitemu właścicielowi i wrócił do roli drugiego pilota.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Cal Kestis był wysokim na 180 centymetrów jasnoskórym człowiekiem o rudych włosach i zielonych oczach. Jako padawan ubierał się w typowy strój przeznaczony dla tego okresu w nauce na Jedi, a podczas ukrywania się na Bracce musiał nosić strój roboczy Gildii Złomiarzy. Kiedy trafił do załogi ''Stinger Mantisa'', podczas swoich przygód wraz z BD-1 znajdował różnorakie stroje i poncza, dzięki czemu zyskał bogate możliwości zmiany odzienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Cal Kestis jak przystało na Jedi, pragnął chronić życia innych, szczególnie najbliższych mu osób – czuł się o nich zatroskany i był gotowy się za nich poświęcić. Na obelgi potrafił się sarkastycznie zripostować, ale na co dzień był on osobą poważną i do tego niezbyt charyzmatyczną. Cal był wytrwałym Jedi i z wielkim uporem dążył do osiągnięcia celu, czego zresztą nie wstydził się przyznawać przed oponentami. Kestisa najmocniejsza więź łączyła z jego mistrzem, a śmierć Tapala odcisnęła na nim wielkie piętno – trauma tak mocno utkwiła w jego głowie, że nawet jak po pięciu latach zaczął ponownie działać jako Jedi, to wspomnienie utraty mentora nadal mocno go męczyło, a sam Cal uświadomił sobie tę słabość podczas pierwszej, nieudanej próby dostania się do grobowca Kujeta. Przełom nastąpił podczas wyprawy na Ilum, gdzie Kestis się przekonał, iż porażka nie oznaczała końca i zawsze można było się po niej podnieść i iść dalej. Pozwoliło mu to nabrać pewności siebie, odnaleźć swoją ścieżkę Jedi oraz zaakceptować utratę Tapala jako część siebie. Ta przemiana pozwoliła mu zdobyć astrium. Po poznaniu przeszłości drugiej siostry chciał ją nawrócić z powrotem na jasną stronę, co było pokłosiem przekonania się, że ból przeszłości można było porzucić. Cal początkowo pragnął wyszkolić nowe pokolenie Jedi i wierzył, iż poradzi sobie jako mentor. Ziarno zwątpienia zasiały w nim obiekcje Merrin, a wizja doznana w Sanktuarium Zeffo pokazała Calowi, że biorąc swoich uczniów mógł doprowadzić do ich zguby ściągając na nich Imperium, a samemu skończyć jako inkwizytor. Przez to Kestis ostatecznie zdecydował, iż to wola Mocy powinna była decydować o losie dzieci z listy, a nie on sam i zniszczył holokron. Cal był również bardzo odporny na pokusy ciemnej strony, co pokazał podczas spotkań z Taronem Malicosem nie będąc ani odrobinę zainteresowany jego namowami. Jak prawdziwy Jedi, Kestis nie dążył do walki i nie szukał wrogów, woląc rozwiązywać spory po dobroci – dzięki takiemu podejściu zyskał Merrin jako sojuszniczkę. W 9 BBY jego osobowość po raz kolejny została wystawiona na ciężką próbę, gdy niemal w tym samym czasie doświadczył dwóch mocno wstrząsających wydarzeń – zdrady Bode'a i śmierci Cere. Właśnie wtedy ukazała się w nim mroczna strona, która posłużyła Calowi do wzmocnienia między innymi technik spowolnienia czy uderzenia Mocą. Choć stanął jedną nogą po ciemnej stronie, to ostatecznie nie dał się jej pochłonąć – tutaj nieocenione okazało się wsparcie Merrin i uczucie, którym ją obdarzył. W ten sposób pomimo odczuwania wielkiego gniewu do Denvika czy Akuny, nie uległ żądzy zemsty, a Bode'owi dał nawet szansę poddania się, a zabił go wyłącznie z konieczności. Po pogrzebie Jundy zamartwiał się, czy da radę uporać się z ciemnością, która w nim tkwiła, ale ostatecznie był zdecydowany nie poddawać się ciemnej stronie, tylko nadal z nią walczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ekwipunek ==&lt;br /&gt;
=== Miecz świetlny ===&lt;br /&gt;
Jak każdy typowy Jedi, Cal jako głównej broni używał miecza świetlnego. Tradycyjny oręż Jedi służył mu do odbijania laserowych strzałów na czele z [[Działo laserowe|działami laserowymi]] oraz do zabijania wrogów wszelkiej maści. Był to niezwykle skuteczny oręż, gdyż bardzo mało było rzeczy, które mogły wytrzymać cięcia mieczem świetlnym. Nawet po otrzymaniu blastera, to plazmowe ostrze pozostało głównym orężem Kestisa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Blaster ===&lt;br /&gt;
Podczas pierwszego pobytu na Jedzie, Cal otrzymał od Bode'a [[blaster]], a dokładnie [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Początkowo był sceptyczny, ale ostatecznie kompani go przekonali słowami, że to nie broń czyni Jedi, a w walce z Imperium każdy oręż jest cenny. Odtąd Kestis nie krępował się korzystać z blastera, choć używał go jedynie jako wsparcia dla miecza świetlnego. Jak na ironię, ten pistolet posłużył do zabicia osoby, która go wręczyła rudowłosemu Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== BD-1 ===&lt;br /&gt;
Był to najcenniejszy kompan Cala, bez jego pomocy nie zdołałby w ogóle znaleźć holokronu. Kestis poznał tego droida podczas pierwszej wizyty na Bogano i odtąd BD-1 cały czas mu służył, siedząc na plecach młodzieńca. Jego pomoc podczas przygód była nieoceniona – wskazywał Calowi drogę za pomocą holomapy, potrafił uleczyć niegroźne rany Kestisa dzięki stymom leczniczym, których BD-1 był w stanie pomieścić do dziesięciu, czy też umożliwiał mu przejście dalszej drogi za pomocą hakowania odpowiednich urządzeń oraz możliwości jeżdżenia po linach. Droid nawet w walce potrafił być pożyteczny. Podczas wizyt na kolejnych planetach, Cal stopniowo ulepszał BD-1 instalując w nim nowe elementy znajdywane na przypadkowych stołach: zaczęło się na Zeffo, gdzie Kestis zainstalował nowe łącze komputerowe, dzięki czemu droid zyskał możliwość hakowania paneli, potem na Kashyyyku robot dostał urządzenie do przeciążania, aby móc dowolnie włączać i wyłączać urządzenia, następnie w czasie drugiej wizyty na Zeffo BD-1 dostał silnik do linki i mógł od tamtej chwili po nich wjeżdżać również pod górę oraz procesor sondy zwiadowczej Viper oraz droida serii KX otrzymując możliwość hakowania tychże maszyn, by służyły młodemu Jedi i atakowały imperialnych. Podczas przygód związanych z poszukiwaniami Tanalorru, BD-1 został przez Cala wzbogacony o kolejne wyposażenie – miotacz materii Koboh oraz strzałkę elektryczną służącą do przeciążania źródeł energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Aparat tlenowy ===&lt;br /&gt;
Przyrząd umożliwiający długie przebywanie pod wodą. Cal otrzymał go od Mari Kosan na Kashyyyku, dzięki czemu zyskał możliwość nurkowania (dotąd mógł wodzie jedynie przepływać z jednego brzegu na drugi). Aparat tlenowy był mu potrzebny do przepłynięcia systemu korzeni Drzewa Początku, aby stamtąd dostać się na jego szczyt. Następnie używał tego przyrządu na Ilumie, aby pod wodą dostawać się w kolejne zakamarki świątyni Jedi i w końcu na Nur, by sekretnie dostać się do twierdzy inkwizytorów, a następnie uciec przed Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pazury wspinaczkowe ===&lt;br /&gt;
Kestis znalazł je u martwego Brata Nocy podczas walki z Gorgarą, a pozwoliły mu one wspinać się odtąd po powierzchniach wcześniej dla niego niedostępnych – na Dathomirze mógł on wchodzić po ognistym poroście, natomiast na Ilumie po ścianach pokrytych nierównym lodem. Pazury wspinaczkowe przyspieszyły również jego tempo wspinania się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Linka wspinaczkowa ===&lt;br /&gt;
Podczas misji na Coruscant w 9 BBY, Cal znalazł linkę wspinaczkową, które w owym czasie były bardzo popularne na budowach. Był to przyrząd wystrzeliwujący długą na kilkanaście metrów linę, która po zaczepieniu wciągała posiadacza. Dzięki linie wspinaczkowej, Kestis zyskał możliwość dostawania się w oddalone i leżące wysoko miejsca, do których normalnie nie dostałby się żadnym skokiem, nawet wspomaganym Mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Amulet od Merrin ===&lt;br /&gt;
Podczas misji w Sanktuarium Pielgrzyma, Cal dostał od Merrin amulet związany z magią Sióstr Nocy – umożliwiał on Kestisowi chwilowe sięgnięcie po rzeczoną magię podczas używania techniki doskoku, co dało mu możliwość przenikania przez zielone zapory energetyczne. Ta zdolność okazała się być dla niego niebywałym ułatwieniem podczas późniejszych akcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne ==&lt;br /&gt;
*[[Pierwszy miecz świetlny Cala Kestisa|Pierwszy]] — gdy przechodził swój trening Jedi będąc padawanem, miał własny miecz świetlny o kolorze niebieskim, jednak podczas [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] przez przypadek upuścił go, a nowy miecz dostał od swego mistrza.&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Jaro Tapala|Miecz mistrza]] — kiedy utracił własną broń, jego mentor podarował mu własną broń tuż przed swoją śmiercią. Ta broń posiadała [[Podwójny miecz świetlny|dwa ostrza]]. Używał tego miecza do czasu wizji na Dathomirze, kiedy w jej wyniku zniszczył miecz. &lt;br /&gt;
*[[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|Drugi]] — by odnaleźć swoją drogę Jedi, Cere postanowiła, by Cal zbudował sobie nowy miecz wraz z nowo zdobytym kyberem na [[Ilum]]ie. Udał się tam i w komnacie, w której znalazł kryształ, złożył nowy miecz świetlny będący połączeniem mieczy Tapala i Jundy. Broń miała dwa ostrza, a rękojeść można było rozłączać, aby Kestis mógł walczyć dwoma mieczami naraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''Gwiezdnych wojen'' ==&lt;br /&gt;
Postać Cala Kestisa została stworzona na potrzeby gry ''[[Jedi: Upadły zakon]]'', gdzie jest on głównym protagonistą. W jego rolę wciela się [[Cameron Monaghan]], natomiast w polskiej wersji językowej głosu użycza mu [[Stefan Pawłowski]]. Ci osobnicy powrócili do jego roli również w ''[[Jedi: Ocalały]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Cala Kestisa}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Fallen Order - Dark Temple, Part V]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*{{N|Bracia|powieść}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
*''[[Card Trader]]'' {{S|Karta: Cal Kestis - ''2020 Base Series''}}&lt;br /&gt;
*''[[The Black Series]]'' {{S|Pakiet: Cal Kestis}}&lt;br /&gt;
*''[[Book of Lists]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Star Wars Book: Expand your knowledge of a galaxy far, far away]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|bogano|Bogano}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|cal-kestis|Cal Kestis}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|cere|Cere}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|gorgara-the-chirodactyl|Gorgara the Chirodactyl}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|prauf|Prauf}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|zeffo|Zeffo}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Kestis, Cal}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Złomiarze]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[en:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[es:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[fr:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ko:칼 케스티스]]&lt;br /&gt;
[[hu:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ja:カル・ケスティス]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ru:Кэл Кестис]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Cal_Kestis&amp;diff=517611</id>
		<title>Cal Kestis</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Cal_Kestis&amp;diff=517611"/>
		<updated>2026-02-15T20:32:18Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Misja na Coruscant */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|polecany}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Jedi: Wojenne blizny]]''}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Cals-face-in-the-jedi.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = &lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = &lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = 180 cm&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Rude&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Zielone&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[13 Batalion]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gildia Złomiarzy]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Partyzanci]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ukryta Ścieżka]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Komandor Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Złomiarz]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Cal Kestis''' był wrażliwym na [[Moc]] [[Płeć|mężczyzną]] z rasy [[Ludzie|ludzi]], dzięki czemu w wieku dziecięcym trafił na szkolenie do [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Gdy był [[Adept Jedi|adeptem]], szkolił go [[Wielki Mistrz Jedi|mistrz]] [[Yoda]], a po przejściu w wiek [[padawan]]a trafił pod opiekę [[Jaro Tapal]]a, który szkolił go na pokładzie [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|republikańskiego gwiezdnego niszczyciela]], ponieważ był to okres, kiedy szalały [[wojny klonów]]. Cal pod okiem Jaro nauczył się wielu technik Mocy oraz zasad postępowania prawdziwego [[Jedi]]. W dniu, gdy wydany został [[rozkaz 66]], Kestis wraz z mistrzem próbował uciec [[Kapsuła ratunkowa|kapsułą ratunkową]]. On sam przeżył, ale Tapal zmarł w wyniku ran postrzałowych. Chłopak trafił na [[Bracca|Braccę]], nad którą stacjonował wtedy ''[[Albedo Brave]]'', ich [[gwiezdny niszczyciel]]. [[Republika Galaktyczna|Republika]] została przekształcona w [[Imperium Galaktyczne|Imperium]], nad którym władzę objęli [[Sithowie]], natomiast uznani za zdrajców Jedi zostali poddani [[Wielka Czystka Jedi|eksterminacji]]. Cal, by się ukryć, podjął się na Bracce pracy [[złomiarz]]a dla [[Gildia Złomiarzy|Gildii Złomiarzy]], a jego najlepszym przyjacielem został [[Prauf]]. Podczas Czystki więź Kestisa z Mocą coraz bardziej się zakłócała, przez co stopniowo zapominał on kolejnych technik, których nauczył się w czasie wojen klonów. Upłynęło tak 5 lat, gdy któregoś dnia w [[14 BBY]] nieszczęśliwy zbieg wydarzeń zmusił Cala do użycia Mocy, aby uratować Praufa. Imperialni dowiedzieli się o tym incydencie, więc na Braccę została przysłana [[Inkwizycja]] specjalizująca się w tropieniu ocalałych Jedi. [[Druga siostra|Druga]] i [[dziewiąta siostra]] wykryły Kestisa i go ścigały, ale ocalałemu padawanowi przybył z pomocą [[S-161 &amp;quot;Stinger&amp;quot; XL|jacht]] ''[[Stinger Mantis]]'', którym młodzieniec uciekł z Bracci. Załogę [[Statek kosmiczny|statku]] tworzyli [[kapitan]] [[Greez Dritus]] i inna ocalała Jedi, [[Cere Junda]], która odcięła się od Mocy. Polecieli na [[Bogano]], gdzie kobieta miała do Cala sprawę – w tamtejszym [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]] wymarłej już rasy [[Zeffo (rasa)|Zeffo]] znajdował się klucz do odbudowy Zakonu Jedi. Przemierzając [[Planeta|planetę]], Kestis przypomniał sobie jak biegać po nierównych ścianach oraz spotkał [[Jednostka BD|droida]] [[BD-1]], który pomógł mu dostać się do Sanktuarium. Tam młodzieniec dowiedział się, co było tajemniczym kluczem do odrodzenia Jedi – [[Mistrz Jedi|mistrz]] [[Eno Cordova]] ukrył tam [[holokron]] zawierający listę wrażliwych na Moc dzieci, z których można by było wyszkolić następne pokolenie strażników pokoju. Jednak dostęp do tego artefaktu mógł uzyskać tylko ktoś, kto podążył śladami Cordovy i tak jak on zbadał pozostałości po cywilizacji Zeffo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszym przystankiem w podróży była planeta [[Zeffo]], gdzie Cal odwiedził [[grobowiec Eilrama]], w którym przypomniał sobie, jak się używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]]. Przy sarkofagu mędrca dowiedział się, że Eno odwiedził [[Kashyyyk]], gdzie spotkał się z [[Tarfful]]em, więc Kestis również postanowił złożyć wizytę wodzowi [[Wookiee]]ch. ''Stinger Mantis'' poleciał na lesistą planetę, co zbiegło się w czasie z [[Misja na Kashyyyku|działaniami zbrojnymi]] [[Partyzanci|Partyzantów]] na tym świecie. Cal zdecydował się dołączyć do bojowników [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i pomógł im zdobyć [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|imperialną rafinerię]] oraz uwolnić przetrzymywanych tam Wookieech. Jednak Tarfful ukrył się głęboko w lasach i nikt nie miał pojęcia, gdzie dokładnie. Na dodatek Cere dowiedziała się, iż Imperium na Zeffo wznowiło wykopaliska w ramach [[Projekt Świder|Projektu Świder]], więc załoga ''Stinger Mantisa'' zdecydowała się tam wrócić, uprzednio jednak uzgadniając z Partyzantami, że ci ich powiadomią, gdy Tarfful zostanie odnaleziony. Kestis podczas drugiej wizyty na Zeffo zbadał [[grobowiec Miktrulla]], gdzie przypomniał sobie jak Mocą przyciągać obiekty. Tam dowiedział się, iż Sanktuarium na Bogano odblokowuje specjalny artefakt rasy Zeffo zwany [[astrium]]. Przedtem jeszcze przyszło mu stoczyć [[Pojedynek na Zeffo|drugi pojedynek]] z drugą siostrą, podczas którego dowiedział się, że inkwizytorka była Trillą Suduri, dawną uczennicą Jundy, którą ta wydała na imperialnych torturach. W drodze powrotnej Cal został schwytany przez [[Łowca nagród|łowcę nagród]] pracującego dla [[Pomioty Haxionu|Pomiotów Haxionu]], a powodem były długi, jakie Greez miał u tej organizacji kryminalnej. Jedi trafił na [[Stacja kosmiczna|stację kosmiczną]] [[Ordo Eris]], gdzie przewodzący gangiem [[Sorc Tormo]] zrobił z niego gladiatora walczącego na arenie z groźnymi zwierzętami ku uciesze gawiedzi. Jednak kompani namierzyli Kestisa i zgarnęli z Ordo Eris już po jego pierwszej walce. Ten pomimo niewoli nie zapomniał rewelacji, które usłyszał na Zeffo od drugiej siostry i próbował dowiedzieć się od Jundy czy to prawda, ale ta nie była skora do rozmowy, a na dodatek z Kashyyyka przyszła informacja o odnalezieniu Tarffula. To oraz rozmowa z Dritusem sprawiły, że młody Jedi zdecydował się odłożyć na bok pretensje do czarnoskórej kobiety. ''Stinger Mantis'' poleciał na ojczyznę Wookieech, a tam Cal spotkał się z ich wodzem. W trakcie rozmowy dowiedział się, iż Eno w ramach swoich badań cywilizacji Zeffo odwiedził szczyt Drzewa Początku, więc padawan również musiał się tam udać. Na wspomnianym szczycie znalazł pomnik pozostawiony przez Zeffo i dowiedział się, że Cordova znalazł tam astrium. Oznaczało to jednak, iż Kestis swoje będzie musiał zdobyć na [[Dathomira|Dathomirze]]. Tuż po tym nastąpiło jego ponowne spotkanie z dziewiątą siostrą, z którą stoczył zwycięski [[Pojedynek na Kashyyyku|pojedynek]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Dathomirze Cal spotkał się z bardzo chłodnym powitaniem ze strony [[Siostry Nocy]], [[Merrin]] i lojalnych wobec niej [[Bracia Nocy|Braci Nocy]], którzy obwiniali Jedi o [[Bitwa o Dathomirę (wojny klonów)|masakrę]] dathomiriańskich wiedźm podczas wojen klonów. Kestis próbując dostać się do [[Grobowiec Kujeta|grobowca Kujeta]] wpadł w pułapkę [[Zabrakowie|zabrackich]] wojowników, przez co musiał wracać naokoło, po drodze mierząc się z ogromem Braci Nocy i zombie Sióstr Nocy. Zdołał również zabić największy postrach Dathomiry – bestię znaną jako [[Gorgara]]. Wróciwszy do grobowca Kujeta próbował się dostać do głównej komnaty, ale drzwi do niej nie chciały się otworzyć, więc Cal postanowił pomedytować. W trakcie medytacji doznał [[Wizja Mocy|wizji]], która ukazała Kestisowi jego lęki i słabości: wpierw raz jeszcze przeżył moment wydania rozkazu 66, a potem stoczył sparringową walkę z Tapalem, podczas której mistrz zarzucił mu nieudolność, zdradę i bycie niegodnym tytułu Jedi. W wyniku wizji zniszczeniu uległ miecz, który Cal otrzymał od Jaro. Po tym niepowodzeniu młodzieniec musiał opuścić grobowiec i spotkał się z poznanym wcześniej [[Taron Malicos|Taronem Malicosem]], który okazał się być [[Mroczny Jedi|mrocznym Jedi]] przewodzącym Braciom Nocy. Proponował on Kestisowi dołączenie do niego, kusząc padawana nauczeniem kontroli nad siłą kryjącą się w grobowcu Kujeta. Na to zjawiła się Merrin i wyjaśniło się, czemu obwiniała Jedi o masakrę swojego klanu – to Taron jej to wmówił. Siostra Nocy była wściekła jak Malicos, który kiedyś obiecywał jej zemstę, teraz chciał się bratać z ocalałym Jedi, więc za karę zesłała na nich wszystkie dostępne zombie Sióstr Nocy i Cal musiał uciekać na ''Stinger Mantisa''. Padawan był załamany, obwiniając siebie za śmierć mistrza, więc Cere postanowiła, by przeszedł on próbę, która pozwoliłaby mu określić się jako Jedi, a miała nią być budowa nowego miecza świetlnego przez Kestisa. Polecieli na [[Ilum]], gdzie młodzieniec w tamtejszej [[Świątynia Jedi na Ilumie|świątyni Jedi]] znalazł [[kyber]], który jednak pękł na pół. Do reszty załamało to Kestisa, który uznał, iż wszystko przepadło. Jednak BD-1 pokazał mu nagranie Cordovy, w którym ten pouczał, że porażka nie oznaczała końca i zawsze można było się po niej podnieść i ruszyć dalej. Cal wziął sobie te słowa do serca i zbudował swój [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|drugi miecz świetlny]] łącząc bronie Jaro i Cere wykorzystując połówki znalezionego kybera. W drodze powrotnej musiał się zmagać z imperialnymi, którzy zajęli Ilum celem wydobycia złoży tamtejszych kryształów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kestis wrócił na Dathomirę czując się gotowy zmierzyć się z własną przeszłością. Przed wejściem go grobowca Kujeta raz jeszcze doznał wizji z udziałem Tapala, w której oświadczył zmarłemu mistrzowi, że to nie miecz świetlny czynił Jedi i nie zamierzał uciekać przed bólem straty mentora. Tym samym pomyślnie przeszedł tę próbę i dostał się do grobowca. W środku ponownie spotkał się z Merrin, którą przekonał, iż nie miał wobec niej wrogich intencji i oboje poznali wzajemnie swoje przeszłości. Następnie Cal spotkał się z Taronem, który raz jeszcze chciał go przeciągnąć na swoją stronę. Kestis jednak ani myślał przechodzić na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], więc Malicos postanowił go zgładzić. Był to trudny przeciwnik, ale z pomocą padawanowi przyszła Siostra Nocy i wspólnymi siłami pokonali oni mrocznego Jedi. Po tej [[Pojedynek na Dathomirze|walce]], Cal znalazł astrium w sarkofagu [[Kujet]]a, a Merrin postanowiła dołączyć do załogi ''Stinger Mantisa'', która wróciła na Bogano. Tam Kestis użył astrium do odblokowania Sanktuarium i doznał wizji ukazującej mu jak podejmuje się szkolenia nowego pokolenia Jedi, które zostaje znalezione przez Imperium i uczniowie Cala albo giną, albo zostają uwięzieni i torturowani, zaś on sam poddaje się drugiej siostrze i zostaje inkwizytorem (ta wizja była potwierdzeniem wątpliwości, które podczas drogi na Bogano zgłaszała mu Merrin). Kiedy wizja się skończyła, do Sanktuarium wkradła się druga siostra, z którą Kestis musiał stoczyć trzeci już [[Pojedynek na Bogano|pojedynek]]. Tym razem to on był lepszy i odebrał przeciwniczce miecz świetlny. Popełnił przez to poważny błąd, ponieważ kiedy wziął do ręki broń inkwizytorki, jego dar psychometrii zwrócił się przeciwko niemu – poznał tragiczną przeszłość Trilli i Cere. Kryjący się w tej historii mrok sparaliżował Cala, a druga siostra korzystając z okazji ukradła holokron. Kestis uznał, iż był arogancki i głupi mając wcześniej pretensje do Jundy i po powrocie na ''Stinger Mantisa'' przeprosił ją za to. Kiedy przypomniał kobiecie, jak go uczyła, że błędy przeszłości należało zostawić za sobą i skupić się na przyszłości, ta pasowała młodzieńca na [[Rycerz Jedi|rycerza Jedi]]. Załoga jachtu poleciała na [[Nur]] i Cal oraz Cere, która wróciła do Mocy, przeniknęli do [[Forteca inkwizytorów|twierdzy inkwizytorów]], by odzyskać skradziony holokron. Kestis dostał się do pokoju przesłuchań, gdzie przyszło mu stoczyć ostateczny [[Pojedynek na Nur|pojedynek]] z Suduri. Jedi pokonał inkwizytorkę, na co zjawiła się Junda, która odbyła z byłą padawanką rozmowę. Lecz po chwili zjawił się [[Anakin Skywalker|Darth Vader]], który zabił drugą siostrę za porażkę. [[Mroczny Lord Sithów]] był zbyt potężny i Cal ze zdobytym holokronem musiał uciekać. Zdołał zbiec z pokoju przesłuchań, ale w dolnych rejonach placówki Sith dopadł go raz jeszcze i omal nie odebrał holokronu. Z pomocą przyszła mu Cere, która próbując powstrzymać Vadera raz jeszcze znalazła się na granicy ciemnej strony, ale dzięki Calowi się opamiętała. Kestis zniszczył znajdującą się w korytarzu szybę, by woda pochłonęła Sitha. Kiedy Mroczny Lord bronił się przed naporem żywiołu, młody Jedi wziął Jundę, dał jej [[aparat tlenowy]] i uciekł w wody Nur. Gdy skończyło mu się powietrze, zjawiła się Merrin, która teleportowała Cala i Cere na ''Stinger Mantisa''. Tam Kestis otworzył odzyskany holokron i postanowił zniszczyć artefakt nie zamierzając narażać dzieci z listy na niebezpieczeństwo i pozostawić ich los woli Mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 1.jpg|thumb|left|250px|Kestis szkolący się pod okiem [[Jaro Tapal|Tapala]].]]&lt;br /&gt;
Cal Kestis urodził się jako wrażliwy na [[Moc]], więc już we wczesnym wieku został przyjęty w szeregi [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Wpierw uczył się jako [[adept Jedi]] pod okiem [[Wielki Mistrz Jedi|mistrza]] [[Yoda|Yody]], a po przejściu w wiek [[Padawan|padawański]] otrzymał własnego mentora, którym został [[Lasatowie|Lasat]], [[Jaro Tapal]]. Oboje byli obecni w świątyni na Coruscant w [[22 BBY]] niedługo po [[Bitwa o Geonosis|bitwie]] o [[Geonosis]], tuż po ceremonii pasowania Anakina Skywalkera na rycerza Jedi, który to odbył rozmowę z Tapalem. W trakcie tej konwersacji, [[Wybraniec]] Jedi zwrócił uwagę ba Cala.&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Bracia|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy w galaktyce w najlepsze szalały [[wojny klonów]], Kestis był zmuszony żyć na ''[[Albedo Brave]]'', jednym z [[Republika Galaktyczna|republikańskich]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdnych niszczycieli typu ''Venator'']], skąd Tapal musiał dzielić szkolenie Cala z obowiązkami [[Generał Jedi|generała]] [[Wielka Armia Republiki|Wielkiej Armii Republiki]]. Młody człowiek miał na ''Albedo Brave'' własny pokój oraz salę treningową, gdzie Jaro uczył go posługiwania się Mocą oraz ścieżki [[Jedi]]. Kestis podczas swoich lekcji nauczył się wykorzystywać Moc na kilka sposobów: do biegania po nierównych ścianach, odpychania i przyciągania różnych rzeczy oraz spowalniania ich ruchów, a także do wykonywania salta podczas skoku celem zwiększenia pokonywanego dystansu. Tapal wpoił mu wtedy, że dzięki uporowi i wsparciu Mocy dało się pokonać każdą przeszkodę, do czego konieczne było podnoszenie się po każdym upadku i nie można było w takich przypadkach ograniczać się ego czy wymówkami oraz odrzucić strach przed porażką.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozkaz 66 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 2.jpg|thumb|right|250px|Cal walczący z [[Żołnierz-klon|klonami]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 BBY]] ''Albedo Brave'' stacjonował nad [[Bracca|Braccą]]. Pewnego dnia chłopak jak zwykle udał się na szkolenie, po drodze zamieniając słowa z napotkanymi [[Żołnierz-klon|klonami]] – z jednym umówił się na rewanż w jakiejś rywalizacji, od dwóch innych usłyszał, że podobno mają opuścić Braccę, a kolejny dodał mu otuchy przed szkoleniem. Kiedy Kestis wszedł do sali ćwiczeń, Tapal w ramach treningu kazał mu pokonać tor przeszkód i dotrzeć do niego. Cal wykonał zadanie i Jaro kazał mu do niego przyjść. Kiedy to uczynił, Lasat go poinformował, iż zaczną od szkolenia fizycznego, ale najpierw zamierzał jeszcze przekazać nowe rozkazy – plotki o opuszczeniu Bracci okazały się prawdziwe, gdyż mieli się przenieść na [[Mygeeto]]. Ucieszyło to Kestisa. Nagle Tapal zaczął się zachowywać jakby poczuł się źle, a towarzyszący im [[klon]] odebrał od [[Wielki Kanclerz Republiki|kanclerza]] wieść o wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]]. Wyczuwający zagrożenie Jaro zabił próbującego go zastrzelić żołnierza. Kompletnie zaskoczony Cal zaczął wypytywać, co się dzieje. Mistrz mu wyjawił, co wyczuł – klony zdradziły Jedi. Lasat podjął decyzję o natychmiastowej ucieczce. Kazał padawanowi udać się do [[Kapsuła ratunkowa|kapsuł ratunkowych]] poprzez korytarz techniczny, a samemu zamierzał stworzyć dywersję i dołączyć do niego na miejscu. Gdyby jednak Tapalowi się to nie udało, Kestis miał lecieć bez niego, a spotkać się mieli na powierzchni Bracci. Kiedy dało się słyszeć nadchodzące klony, Cal na polecenie mistrza zaczął uciekać. Zaczął przemierzać korytarz techniczny zabijając napotkanych po drodze żołnierzy. Dotarł do wąskiego przesmyku, którym się przecisnął do pomieszczenia z wentylatorem, przez który przeszedł używając spowolnienia. Przemierzając korytarze ''Albedo Brave'' zastanawiał się, co się stało, że klony zwróciły się przeciwko swoim dowódcom. Kestis dotarł do turbowindy. Tam zauważył go przypadkowy klon, którego padawan zabił, ale ten przed śmiercią zdążył powiedzieć innym żołnierzom o położeniu Cala, przez co po chwili zjawiły się dwa kolejne klony. Otworzyły one ogień i chłopak musiał odpalić miecz świetlny, ale nie miał czasu na przyjęcie pozycji obronnej, przez co strzał wytrącił mu broń z ręki. Kestis chciał ją przyciągnąć z powrotem do siebie, ale przez ostrzał nie mógł się skupić i [[Pierwszy miecz świetlny Cala Kestisa|jego miecz świetlny]] przepadł w odmętach niszczyciela. Nagle zjawił się Tapal, który zabił zagrażających uczniowi żołnierzy. Cal przeprosił Jaro za stracenie broni, a ten kazał mu wspinać się dalej. Chłopak wydostał się z pomieszczenia turbowindy i trafił do szybów wentylacyjnych. Przez kraty widział jak pod spodem jego mistrz eliminuje klony. Lasat nakazał uczniowi dotrzeć do sterowania ręcznego i uruchomienie go, aby mogli uciec. Chłopak wykonał polecenie widząc przez szybę jak Tapal masakruje żołnierzy. Kestis na jego polecenie poszedł prosto do kapsuł. Zastał dwójkę klonów, które zabił Jaro. Cal na jego polecenie zablokował drzwi, ale zza innych wyskoczyła cała chmara republikańskich żołnierzy. Lasat początkowo się przed nimi bronił, ale w końcu częstotliwość strzałów przełamała jego obronę i Tapal parę razy oberwał oraz padł na kolana. Podniósł się jednak i obezwładnił Mocą jeszcze trójkę klonów, ale po chwili trafiły go następne. Jaro wpadł prosto do kapsuły, a Cal w desperacji użył spowolnienia na wszystkich pobliskich żołnierzach, dzięki czemu zdołał bezpiecznie wbiec do kapsuły ratunkowej. Kiedy wystartowali na Braccę, Kestis podbiegł do rannego mistrza, który powiedział mu, że przeciążył reaktory ''Albedo Brave'', by spowodować wybuch okrętu i osłonić ich ucieczkę. Tapal poinstruował padawana, iż wojna wciąż trwa i ma on czekać na sygnał [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]]. Następnie Jaro przekazał Calowi [[Miecz świetlny Jaro Tapala|swój miecz świetlny]] i w ostatnich słowach przekazał chłopakowi, by ufał tylko Mocy. Po chwili Lasat zmarł, a Kestis zaczął wrzeszczeć w rozpaczy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pobyt na Bracce ===&lt;br /&gt;
==== Życie złomiarza ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 3.jpg|thumb|left|250px|Kestis ratuje [[Prauf]]a.]]&lt;br /&gt;
Republika została przekształcona w [[Imperium Galaktyczne]], nad którym władzę objęli [[Sithowie]], zaś Jedi zostali zdyskredytowani jako winni próby zamachu stanu, przez co uznano ich za zdrajców i poddano [[Wielka Czystka Jedi|eksterminacji]]. Przez to oczekiwana przez Cala odsiecz nie nadeszła, więc by przetrwać, musiał on ukryć swoją tożsamość jako Jedi. Podjął się pracy dla [[Gildia Złomiarzy|Gildii Złomiarzy]] i zajmował rozbieraniem na części [[Okręt kosmiczny|okrętów wojennych]] z wojen klonów, by Imperium mogło je wykorzystywać w swoim przemyśle zbrojeniowym. Najbliższym przyjacielem Kestisa został [[Abednedoanie|Abednedoanin]], [[Prauf]], z którym zawsze współpracował. Pod wpływem traumy z rozkazu 66 i upływu czasu w ukryciu, więź młodzieńca z Mocą coraz bardziej zanikała, przez co zapominał on kolejnych technik, których nauczył się w okresie padawańskim – w [[14 BBY]] pamiętał już tylko [[spowolnienie]]. W tymże roku, któregoś dnia, przełożony Cala i Praufa nakazał im ręcznie zaczepić kable na linii 10-A, ponieważ zacięły się klamry. Kestis stwierdził, że to nie będzie łatwe zadanie, na co [[droid]] brygadzista poinformował ich, iż zostaną im podwojone wypłaty i Prauf namówił młodzieńca na wykonanie zadania. Gdy szli na miejsce, na niebie ujrzeli jak do demontażu jest przysyłany [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownik typu ''Lucrehulk'']]. Potem ruszyli dalej. Gdy Prauf wszedł na jedną z drabin, nagle ktoś w pobliżu dopuścił do stoczenia się trzech ciężkich beczek, które zniszczyły drabinę. Przez to Cal musiał udać się na linię 10-A inną drogą. W końcu ponownie spotkał się z Praufem, a ten polecił mu udać się do klamer. Kestis do nich dotarł i ręcznie uruchomił trzy klamry za pomocą dźwigni przeskakując z jednej na drugą. Gdy już się uporał ze wszystkimi, dołączył do Praufa, który właśnie podziwiał wrak [[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|myśliwca typu Eta-2 ''Actis'']]. Kiedy Abednedoanin stwierdził, że wrak myśliwca Jedi musiał tam leżeć ze 4 lata, młody [[Ludzie|człowiek]] go poprawił, iż od zakończenia wojen klonów minęło 5 lat. Prauf wyraził współczucie wobec losu jaki spotkał Zakon Jedi, a Cal w tym czasie ze smutkiem spoglądał na symbol organizacji. Kiedy Abednedoanin stwierdził, że za Republiki żyło się lepiej, Kestis upomniał go, by zważał na słowa. Prauf na to uświadomił go, iż honorarium za ten wrak pozwoli młodzieńcowi wyrwać się z Bracci. Cal na to spytał skąd stwierdzenie, że chciał opuścić tę [[Planeta|planetę]], na co przyjaciel powiedział mu, aby nie marnował swojego życia na bycie [[złomiarz]]em i poznał swoje przeznaczenie. Oboje chcieli iść dalej, gdy nagle liny trzymające wrak ''Venatora'' się zerwały, przez co [[gwiezdny niszczyciel]] się przechylił i oboje zaczęli sunąć po równi pochyłej w dół. Kiedy dotarli do krawędzi, Kestis zawisł na kablach, a Prauf się chwycił, lecz nie mógł się wspiąć i pod wpływem kolejnych wstrząsów zaczął spadać. Cal, nie mając wyjścia, musiał użyć spowolnienia, by jego przyjaciel wylądował na przelatującej pod nim platformie. Kestis po chwili również tam zeskoczył, zrzucił nieaktywnego droida siedzącego za sterami i sam za nie chwycił, by wydostać ich spod macek mieszkającego w ziemi wielkiego potwora – [[złomożer]]a, który zdołał trafić kończyną ich pojazd i Cal z trudem zabrał ich w bezpieczne miejsce. Po wylądowaniu oswobodził Praufa spod metalowej belki. Kiedy odchodzili, Abednedoanin nagle się domyślił, że Kestis użył Mocy, by go uratować. Młodzieniec uprosił przyjaciela, aby nikomu o tym nie wspominał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ucieczka z planety ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 4.jpg|thumb|right|250px|Cal atakuje [[Druga siostra|drugą siostrę]] po tym, jak zabiła [[Prauf]]a.]]&lt;br /&gt;
Udali się do pociągu transportującego pracowników. Tam Prauf wyraził mu wdzięczność za ratunek i poradził Calowi, by uciekał z Bracci. Na to Kestis przedstawił mu swoje zamiary – zamierzał zabrać swoje rzeczy i udać się do [[Tabbers]]a, który wisiał mu przysługę. Prauf go poinformował, iż ten osobnik był na [[Nar Shaddaa]], na co Kestis stwierdził, że przez jakiś czas się nie zobaczą. Młodzieniec po chwili usnął. We śnie miał [[Wizja Mocy|wizję Mocy]] – zaczęła się w pociągu, gdzie ujrzał odchodzącego Praufa. Cal poszedł w ślad za nim, jednak w jednym z przejść pomiędzy wagonami drzwi nie chciały się otworzyć. Gdy Kestis się odwrócił, znalazł się na pokładzie gwiezdnego niszczyciela typu ''Venator''. Ruszył przed siebie, gdy nagle jedno z wrót się oddaliło wydłużając korytarz, a po chwili znajdujące się w nim drzwi się zamknęły. Cal dotknął najbliższego z nich i podziałał na nie Mocą, a wtedy wyłonił się zza nich Tapal, który [[Telekineza|uniósł]] padawana i przypomniał Kestisowi, by ufał wyłącznie Mocy. Wtedy młodzieniec się obudził. Na jawie okazało się, że pociąg się zatrzymał. Po chwili do przedziału weszli [[Szturmowiec|szturmowcy]], którzy nakazali robotnikom przyszykować dokumenty i stanąć w szeregu. Prauf myślał, iż miała to być kolejna kontrola kontrabandy, ale się mylił. Otóż, całe zdarzenie z użyciem Mocy przez byłego padawana zostało nagrane przez znajdującą się w pobliżu [[Sonda zwiadowcza Viper|sondę imperialną]] i Imperium w ten sposób się dowiedziało, że wśród pracowników Gildii Złomiarzy ukrywał się Jedi. Następnie robotnicy zostali wyprowadzeni na zewnątrz. Tam Cal ujrzał [[Szturmowiec Czystki|szturmowców Czystki]] oraz nadlatujące [[Myśliwiec TIE/in|TIE Interceptora]] i [[Lądownik szturmowy TIE/rp Reaper|TIE Reapera]], z których wysiadły dwie [[Inkwizycja|inkwizytorki]]. [[Druga siostra]] powiedziała zgromadzonym, że wśród nich ukrywał się Jedi i zażądała, aby ten zbieg się ujawnił grożąc, iż inaczej wszyscy obecni robotnicy zostaną zabici. Kiedy szturmowcy Czystki unieśli broń, Prauf zdecydował się zabrać głos. Nie wydał jednak Cala, lecz odważył się otwarcie skrytykować rządy Imperium, za co druga siostra go zabiła. Zszokowany śmiercią przyjaciela, Kestis odpalił miecz świetlny i natarł na inkwizytorkę, ale ta sparowała jego atak, a następnie [[Pchnięcie Mocą|pchnęła]] go wprost w ręce [[Dziewiąta siostra|dziewiątej siostry]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 5.jpg|thumb|left|250px|Kestis uciekający przez pociąg przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Wyrażając się o nim z pogardą, [[Dowutinowie|Dowutinka]] zrzuciła Cala w przepaść, ale ten szczęśliwie spadł do przejeżdżającego właśnie pociągu na [[Linia kolejowa 213|linii 213]]. W wagonie znajdowało się dwóch szturmowców, którzy zaczęli go wypytywać skąd się wziął. Młodzieniec przez chwilę uspokajał żołnierzy, a następnie zabił ich mieczem świetlnym. Ruszył do następnych wagonów po drodze likwidując kolejnych imperialnych. W pewnej chwili wskoczył na dach, gdzie musiał likwidować kolejnych szturmowców i [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]] i Cal musiał się kryć za elementami pociągu przebiegając z jednego do drugiego między seriami pojazdu. Był bezpieczny jedynie we wnętrzach wagonów. W jednym z przejść kanonierka imperialna ponownie nad nim zawisła, ale na szczęście z pomocą przyleciał mu [[S-161 &amp;quot;Stinger&amp;quot; XL|jacht]] ''[[Stinger Mantis]]'', który zestrzelił wrogi pojazd. Po chwili z jachtu wyłoniła się [[Cere Junda]], która poinformowała Kestisa, iż przybyli mu z odsieczą. Kobieta nakazała młodzieńcowi iść dalej i powiadomiła, że zgarną go gdy nadarzy się okazja. Cal kontynuował drogę przez pociąg likwidując kolejnych napotykanych żołnierzy Imperium. Nagle ścigający go TIE Reaper zrzucił bomby na pociąg i Kestis ponownie zaczął sunąć po równi pochyłej. Na jego szczęście, na końcu zjawił się ''Stinger Mantis'' i Jedi skacząc schwycił się krawędzi jachtu. Nagle przypadkowy strzał trafił w statek i pod wpływem wstrząsu Cal zaczął spadać. W locie odbił się od przelatującej platformy i chwycił się przypadkowego droida, dzięki czemu bezpiecznie wylądował na najbliższej platformie, przy której po chwili zjawił się TIE Interceptor, z którego wyłoniła się druga siostra. Zaczęła go ona wypytywać kto uczył młodzieńca, ale ten nie odpowiedział, więc Jedi i inkwizytorka stanęli do [[Pojedynek na Bracce|pojedynku]]. Jednak to druga siostra miała przewagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 1.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Bracce|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
W pewnym momencie doszło między nimi do zwarcia i wtedy ponownie zjawił się ''Stinger Mantis'', który otworzył ogień do inkwizytorki. Wybuch odrzucił Cala na kilka metrów i ten na sygnał Cere wskoczył na pokład. Druga siostra zdołała jeszcze wskoczyć na kadłub i używając Mocy przejęła kontrolę nad sterami z rąk pilotującego jacht [[Lateronowie|Laterona]], ale Junda mocnym szarpnięciem steru odzyskała kontrolę, co zrzuciło drugą siostrę ze ''Stinger Mantisa''. Statek odleciał na orbitę i wskoczył w [[nadprzestrzeń]]. Wtedy Cal wyraził wdzięczność za pomoc i zapytał kim byli jego wybawcy. Wtedy Cere przedstawiła siebie i [[Greez Dritus|Greeza Dritusa]], który był [[kapitan]]em jachtu. Na to Kestis sam się przedstawił i zapytał kim była ścigająca go kobieta. W wyjaśnieniu usłyszał, że to imperialna inkwizytorka – użytkowniczka ciemnej strony zajmująca się polowaniem na ocalałych Jedi. Wtedy Cal spytał Cere skąd to wszystko wiedziała i czemu mu pomogła. Junda odpowiedziała, iż podsłuchiwali częstotliwości Imperium i dowiedziawszy się o ich zamiarach na Bracce, postanowili działać. Następnie Cere wyraziła zrozumienie wobec jego braku zaufania i wyjawiła, że w ich działaniu chodziło nie tylko o przetrwanie, ale o coś więcej, a konkretnie o odbudowę Zakonu Jedi. Wtedy Kestis zaczął wypytywać czy byli w to wtajemniczeni jeszcze jacyś inni Jedi – kiedy padło pytanie o Radę Jedi, dowiedział się, że jej członkowie przepadli. Po zakończeniu rozmowy, Junda poleciła młodzieńcowi odpocząć i nakazała Dritusowi obrać kurs na [[Bogano]]. W drodze na tę planetę zauważył leżący przy kanapie [[Siedmiostrunowy hallikset|hallikset]]. Wziął go do ręki i dzięki swojej umiejętności [[Psychometria|psychometrii]] rozpoznał jaka była ostatnia grana na instrumencie piosenka i samemu zaczął ją grać. Okazało się, że to Cere napisała tą melodię i ją rozpoznała. Junda tym samym domyśliła się, że to psychometria, którą byli obdarzeni nieliczni Jedi. Kestis zapytał ją skąd o tym wiedziała, a kobieta wyjaśniła, iż także była kiedyś Jedi i znała Tapala. Następnie Cal wyjaśnił jej, że w trakcie Czystki jego więź z Mocą została uszkodzona, co przejawiało się tym, iż kiedy w trakcie medytacji przestawał uważać, to wówczas tracił kontrolę zupełnie jakby wracał do momentu rozkazu 66. Cere na to mu powiedziała, że mimo wszystko przetrwał i nie był już sam. Wtem rozległ się głos Greeza z informacją, iż zbliżali się do celu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania astrium ===&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Zeffo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 6.jpg|thumb|left|250px|Kestis spotyka [[BD-1]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' wylądował na Bogano nieopodal pewnej świątyni. Cal i Cere opuścili pokład. Kobieta wyjaśniła młodzieńcowi, że pewien Jedi odkrył tę planetę przed Czystką i jej istnienie było nieznane dla Imperium. Następnie Junda wskazując na budowlę stwierdziła, iż według niej znajdował się tam klucz do odbudowy Zakonu Jedi, ale tylko ktoś silny Mocą mógł się tam dostać. Wtedy Kestis się domyślił, że ona go potrzebowała, ponieważ sama nie była już Jedi. Cere na odchodnym rzekła, iż szczegóły planu zamierzała zdradzić, gdy młodzieńcowi udałoby się dotrzeć do [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]], a tymczasem Cal powinien kogoś poznać. Kiedy wróciła na statek, Kestis ruszył w stronę budowli. Po przebyciu kilkudziesięciu metrów natrafił na panel wysuwający most, ale nie miał jak go uruchomić i przez to nie mógł iść dalej. Oddał się więc medytacji obok urządzenia, a ją zakończył, jego oczom ukazał się [[Jednostka BD|droid BD]], który przedstawił się jako [[BD-1]]. Cal mu wyjaśnił, że szukał kogoś, zapewne jakiegoś Jedi. Słysząc to, droid się ożywił i zhakował panel mostu, przez co młodzieniec mógł kontynuować wędrówkę. Posiłkując się [[Holomapa|holomapą]] zainstalowaną w BD-1, Kestis szedł w stronę Sanktuarium. Po drodze musiał się mierzyć z lokalną fauną: [[splox]]ami, [[Szczur bagienny|szczurami bagiennymi]] i największymi z nich, [[oggdo]]. Największym wyzwaniem okazał się być niezwykle agresywny i zaciekły, [[Oggdo Bogdo]]. Poznawał także sztucznie wybudowane zakamarki Bogano i dzięki echom Mocy poznawał historię owego miejsca – w jednym z miejsc odkrył, że poprzedni Jedi prowadził tam badania, a w innym odkrył kompleks mieszkalny. W tymże kompleksie mieszkalnym naprawił uszkodzoną kończynę BD-1. Próbując stamtąd wyjść, chciał uciąć blokujące mu drogę kable, ale te niespodziewanie eksplodowały odrzucając i raniąc niegroźnie Cala, którego droid uleczył [[Stym leczniczy|stymem]]. Kiedy chciał odejść, BD-1 uczepił się jego nogi, więc Kestis wziął go na plecy, którego odtąd cały czas tak nosił. Był już niedaleko świątyni, gdy napotkał fragment złożony z nierównych, pionowych ścian. Nie mógł tamtędy przejść, więc musiał znaleźć inną drogę. Dotarł w dolne i podziemne rejony. Tam przy kolejnej pionowej ścianie napotkał kolejne echo Mocy, poprzez które dowiedział się, iż miejscowe zwierzęta chodziły po tych ścianach. Pozwoliło mu to przypomnieć sobie jedną z lekcji u mistrza Tapala – konkretnie, jak dzięki Mocy można było biegać po nierównych powierzchniach. Dzięki przypomnianej sobie umiejętności mógł wrócić do trefnego przejścia i stanąć przed wejściem do Sanktuarium. Podziałał na nie Mocą i wrota się przed nim otworzyły. Przecisnął się przez wąski przesmyk i znalazł się w głównym holu świątyni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 7.jpg|thumb|right|250px|Cal przed wejściem do [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]].]]&lt;br /&gt;
Tam BD-1 wyświetlił mu [[hologram]] [[Eno Cordova|Eno Cordovy]]. Był to Jedi, który odkrył i badał Bogano. Okazało się, iż Sanktuarium wzniosła wymarła już, starożytna cywilizacja [[Zeffo (rasa)|Zeffo]], która w czasach swojej świetności była bardzo prężna i potężna. Medytując w owym miejscu, Cordova doznał wizji ukazującej zagładę Zakonu Jedi, więc ukrył w tejże świątyni [[holokron]] zawierający listę wrażliwych na Moc dzieci. Eno postanowił, by holokron mogła zdobyć tylko osoba, która podążyła jego ścieżką i tak samo poznała tajemnice Zeffo i ich sposób postrzegania Mocy. Cordova nakazał, by jego następca odszukał grobowce trzech mędrców z tej rasy, a w BD-1 posiadał wszystko, co było konieczne do odbycia tej podróży. Według instrukcji [[Mistrz Jedi|mistrza Jedi]], pierwszym przystankiem była planeta [[Zeffo]], gdzie Cal miał znaleźć &amp;quot;spokój w oku cyklonu&amp;quot;. Po zakończeniu nagrania, zdumiony Kestis stwierdził, że najwyraźniej to droida miał spotkać. Wyjawił kompanowi, iż przez jakiś czas był całkiem sam żyjąc w ukryciu i bez celu, ale tak się żyć nie dało. Przyznał Cere rację, że czas ukrywania się już przeminął. Po wszystkim Cal i BD-1 opuścili Sanktuarium wracając na ''Stinger Mantisa'', po drodze ponownie rozprawiając się z lokalną fauną i odkrywając następne sekrety Bogano. Przed jednym z drzwi droid zeskanował znajdujący się obok malunek i ponownie wyświetlił obraz Cordovy, który rzekł, że Zeffo byli także zainteresowani [[Dathomira|Dathomirą]]. Kiedy dotarli do jachtu, okazało się, iż to Junda przyszykowała BD-1. Zaprosiła Kestisa na pokład, by udzielić wyjaśnień. Tam młodzieniec opowiedział załodze o Sanktuarium i holokronie. Okazało się również, że Eno był mentorem Cere. Podczas rozmowy Junda chcąc wyjaśnić Dritusowi czym był holokron, postanowiła pokazać [[Holokron Cere Jundy|swój]]. Cal otworzył artefakt. W środku było nagranie od [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]] informujące o upadku Zakonu Jedi i Republiki Galaktycznej. Cere wyraziła nadzieję, iż lista z ukrytego przez Eno holokronu pozwoliłaby wyszkolić nowe pokolenie Jedi i pokonać Imperium, a Greez postanowił, by brali się do dzieła. Wtedy Kestis im wytłumaczył, że ukryty artefakt mógł zdobyć tylko ktoś, kto podążył ścieżką Cordovy oraz wymienił planety Zeffo i Dathomira. Przed wyprawą, Cal postanowił zapytać Cere dlaczego przestała być Jedi. W odpowiedzi usłyszał, iż kobieta doświadczyła czegoś, przez co odcięła się od Mocy. Kiedy ten stwierdził, że raczej nie miał wyboru i nie mógł już ukrywać się przed Imperium, Junda go pouczyła, iż dopóki będzie żył, zawsze będzie miał jakiś wybór. Na pytanie o ostateczną decyzję, Kestis zdecydował się zostać z nimi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Grobowiec Eilrama ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 8.png|thumb|left|250px|Kestis po przybyciu na [[Zeffo]].]]&lt;br /&gt;
Pierwszym przystankiem w podróży załogi ''Stinger Mantisa'' było Zeffo. Dotarłszy nad tę planetę, radary wykryły szalejącą burzę, na co Cal przypomniał sobie słowa Eno o &amp;quot;spokoju w oku cyklonu&amp;quot; i dostrzegł osadę położoną w centrum nawałnicy, więc wylądowali na tamtejszym lądowisku. Wyszedłszy na zewnątrz spostrzegł jak dwójka [[scazz]]ów szarpała martwego szturmowca. Kiedy rozprawił się ze zwierzętami, skontaktowała się z nim Cere. Młodzieniec jej przekazał, że imperialni znaleźli Zeffo. Ponieważ nie zaatakowali ''Stinger Mantisa'', znaczyło to, iż coś innego ich tam przywiodło. Kestis zasugerował, że Imperium poszukiwało grobowców mędrców Zeffo. Ruszywszy dalej napotkał kolejną trójkę scazzów, które pokonał. Tuż obok znalazł ukrytą pieczarę. Za pomocą psychometrii odkrył, że ukrywali się tam matka z dzieckiem oraz znalazł skrzynię ze stymem, dzięki czemu wzbogacił BD-1 o jeszcze jeden przybór leczniczy. Idąc dalej, napotkał szturmowców strzelających do scazza. Wybił imperialnych i szedł dalej. Okazało się, że trafił do porzuconej wioski, gdzie stacjonowało więcej żołnierzy Imperium, z którymi się rozprawił. Na jednym z drzwi zobaczył przyklejony nakaz eksmisji, co dało mu do zrozumienia, iż siły rządowe wydaliły mieszkańców z ich ziem, aby zagarnąć je dla siebie, a kolejne echa Mocy przekazały mu, że nieszczęśnicy zostali zabrani do obozów pracy i poznał, że wśród nich było małżeństwo [[Ostar]]a i [[Mirienna|Mirienny]]. Z wioski dotarł do ośrodka turbin. Nie znalazł tam nic szczególnego, lecz włączył ponownie oświetlenie. Wyszedłszy na zewnątrz musiał wybić dwójkę scazzów. Tuż po nich przedostał się przez dwa wirniki dzięki spowolnieniu, które umożliwiło mu użycie wirujących platform jako podestów. Zaraz potem musiał zabić kolejnego przedstawiciela miejscowej fauny – [[fillak]]a. Tuż po nim była kolejna grupa szturmowców, wśród których po raz pierwszy miał do czynienia z [[Szturmowiec rakietowy|rakietowym]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 9.jpg|thumb|right|250px|Cal w opuszczonej wiosce.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, wybijał kolejne zwierzęta i imperialnych, a następne echo Mocy pozwoliło mu poznać los małżeństwa z wioski – Ostar zginął, ale Mirienna i ich córka [[Sienna]] przeżyli. Potem miał okazję poznać [[Szturmowiec ciężkozbrojny (Imperium Galaktyczne)|ciężkich szturmowców]]. Kiedy dostrzegł jak z [[Imperialna baza na Zeffo|bazy]] Imperium odlatuje [[Prom towarowy typu Zeta|prom towarowy typu ''Zeta'']], poinformował o tym Cere, a ta mu przekazała, iż imperialni chcieli przenieść artefakty Zeffo na [[Coruscant]] i zapewne [[Imperator Galaktyczny|imperator]] interesował się tą rasą. Wszedłszy do bazy, pierwsze co zrobił to sprawdził komputer z pomieszczenia sterującego. Znalazł tam nagranie z pewnym szturmowcem, które przekazało informacje o działaniach Imperium na Zeffo – planeta została przejęta, a jej mieszkańcy wysiedleni na rozkaz [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]] w ramach tajemniczego [[Projekt Świder|Projektu Świder]] – imperialni nie zdołali znaleźć żadnych istotnych danych czy reliktów, ponieważ elektromagnetyczne wiatry uniemożliwiały wykorzystanie większości urządzeń wydobywczych. W połączeniu z faktem, iż coraz więcej żołnierzy padało ofiarą miejscowej fauny, sprawiło to, że imperialni postanowili zaniechać dalszych prac i zostawić jeden posterunek jako garnizon. Gdy zmierzał dalej, Junda przekazała Kestisowi, iż oddziały Imperium poznały jego pozycję. Widząc kolejne imperialne pismo zauważył, że ci najpewniej nic nie wiedzieli o Cordovie. Cal przekazał to Cere. Kolejne poszlaki dały mu do zrozumienia, iż był na właściwej drodze do poszukiwanego grobowca. Była to prawda, niedługo później znalazł się przed wejściem do [[Grobowiec Eilrama|grobowca Eilrama]]. Wszedł do niego, przedtem rozprawiając się jeszcze z przebywającymi przy wejściu fillakami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 10.jpg|thumb|left|250px|Kestis wchodzi do [[Grobowiec Eilrama|grobowca]] [[Eilram]]a.]]&lt;br /&gt;
Przebywszy pierwsze kilkadziesiąt metrów zauważył [[Wietrzny Dzwonek|kulistą sferę]] (identyczne miał okazję widzieć już na Bogano) wewnątrz okrągłej budowli. Wokół niej wirował bardzo silny wiatr wraz z odłamkami skalnymi. By dostać się do środka, Cal musiał użyć spowolnienia na tychże głazach. Ta konstrukcja okazała się być windą, którą się uruchamiało stając na specjalnym przycisku, którego Kestisowi wskazał BD-1. Jadąc w dół, ponownie usłyszał głos Cordovy informujący o tym, iż to bodaj najstarsze odkryte miejsce ze śladami Zeffo i że Eno chciał zbadać jak wizje z tego grobowca ukształtowały cywilizację tejże rasy. Gdy dotarł już na dół, odbył krótką pogawędkę z Cere na temat jej mistrza i miał okazję poznać kolejne miejscowe organizmy – roślinopodobne [[skungus]]y. W toku dalszej drogi natknął się na śliski zjazd, na końcu którego było pomieszczenie z Wietrznymi Dzwonkami i grasującymi tam scazzami, które musiał zabić. Następnie musiał odpowiednio aktywować urządzenia z wietrznymi podmuchami, aby jedna z kul trafiła do położonego centralnie gniazda. Dzięki temu ukazało się znajdujące się pod spodem pomieszczenie, które kryło kolejne echo Mocy – wyjawiło ono Calowi, że szkolono tam użytkowników Mocy Zeffo. Przemierzając dalej grobowiec trafił do wielkiego holu, gdzie miał okazję zmierzyć się ze starożytnym [[Strażnik Grobowca|droidem ochronnym]] i raz jeszcze musiał wietrznym podmuchem wpasować Wietrzny Dzwonek do gniazda, aby podniosły się podesty, dzięki którym mógł iść dalej, po drodze zmagając się z kolejnymi scazzami, skungusami i robotami Zeffo. Jedna ze ścian blokowała dalszą drogę, była popękana i zawierała echo Mocy. Kestis je sprawdził i dzięki temu przypomniał sobie lekcje z nauki [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], co pozwoliło mu odnowić znajomość tej techniki i otworzyć sobie przejście. Dwa pomieszczenia dalej znajdował się sarkofag samego [[Eilram]]a, gdzie czaił się jeszcze jeden Strażnik Grobowca. Kestis go pokonał, a wtedy BD-1 wyświetlił kolejny hologram Cordovy, aby pokazać, że tajemnicze żłobienia na bocznej ścianie były wzorowane na drzewie [[Drzewo wroshyr|wroshyr]] z [[Kashyyyk]]a. Znaczyło to, iż cywilizacja Zeffo sięgnęła również tamtej planety, a Eno w poszukiwaniu informacji skontaktował się z wodzem [[Wookiee]]ch, [[Tarfful]]em.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 11.jpg|thumb|right|250px|Cal przypomina sobie używanie [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Za tymże pomieszczeniem znajdował się wielki hol, z którego Cal wcześniej ruszył do sarkofagu. Ponieważ znał już następny cel podróży, musiał znaleźć wyjście z grobowca. Gdy przesunął sferę do położonego nieco dalej gniazda, odblokowało to przejście do kolejnej kuli. Musiał ją wprowadzić do specjalnego wyżłobienia, aby podmuch wiatru wyniósł sferę na wyższą platformę z kolejnym gniazdem. Stamtąd aktywował przejście do przedsionka tego holu, gdzie znajdowała się kula zawieszona na linie (poprzez nią wcześniej się przedostał do głównego pomieszczenia wspomagając się podmuchem wiatru i spowolnieniem). Za pomocą pchnięcia zrzucił Wietrzny Dzwonek z liny i zniszczył nim pokruszoną ścianę. Ta kula następnie trafiła do wspomnianego wyżłobienia, ale tym razem przeznaczona dla niej droga biegła inaczej i prowadziła do ostatniego już gniazda. Cal musiał przy nim stanąć, aby posiłkując się spowolnieniem i pchnięciem umieścić tam sferę. Uruchomiło to platformę, która podniosła się wystarczająco, by Kestis mógł wrócić do windy. Tam musiał zrzucić umieszczoną centralnie kulę, aby spadła do położonego obok gniazda. Dzięki temu mógł raz jeszcze aktywować przycisk i winda pojechała w górę, do wyjścia z grobowca. Zmierzając tam, Cal ponownie skontaktował się z Cere informując ją, czego się dowiedział. Zapadła decyzja o wyprawie na Kashyyyk. Kiedy już znalazł się u wyjścia, okazało się, że imperialni odkryli drogę do grobowca Eilrama, ponieważ przy wejściu stacjonował oddział szturmowców, z którymi Jedi się rozprawił. Jednocześnie z ukrytych podziemnych szybów wystrzeliły wietrzne podmuchy, dzięki którym mógł dostać się do wyjścia. Prowadziło ono do [[Lodowe Jaskinie|Lodowych Jaskiń]]. Tam Kestis miał okazję poznać kolejną z miejscowych bestii – [[jotaz]]a. Za pomocą skanów BD-1 oraz ech Mocy poznał więcej szczegółów Projektu Świder – Imperium używało [[Rozdrabniacz MK-270|rozdrabniaczy MK-270]] do przebijania się przez lody tychże jaskiń, ale nie bez strat dla samych imperialnych, gdyż przez swoją chciwość zginęła oficer [[Krane]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 12.jpg|thumb|left|250px|Kestis walczący z [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]].]]&lt;br /&gt;
W Lodowych Jaskiniach znalazł windę prowadzącą do lądowiska. Tam poinformował Jundę, iż Imperium z wykopaliskami dotarło dalej niż się spodziewali. Ta na to odparła, że imperialni zidentyfikowali go jako Jedi z Bracci i szukali ''Stinger Mantisa''. Młodzieniec zasugerował przeniesienie jachtu w inne miejsce, ale kobieta się z nim nie zgodziła tłumacząc mu, iż uruchomienie silników natychmiast zdradziłoby położenie statku. Kiedy dotarł w pobliże lądowiska ze ''Stinger Mantisem'', który został zaatakowany przez [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]]. Uzbrojenie jachtu nie działało, więc to Cal musiał zniszczyć [[All Terrain|maszynę kroczącą]] podcinając jej nogi mieczem świetlnym. Po wszystkim wrócił na pokład statku. Tam przekazał kompanom, czego się dowiedział w grobowcu Eilrama – że Zeffo potrafili posługiwać się Mocą, a przed swoim zniknięciem udali się na Kashyyyk. Zasugerował, aby się tam udali, by zobaczyć się z Tarffulem. Dritus był przeciwny wyprawie, ponieważ Imperium prowadziło tam [[Misja na Kashyyyku|działania wojenne]]. Kestis na to odparł jedynie, aby w takim razie przygotowali się do walki. Po rozmowie poszedł do aneksu kuchennego się napić, a Junda zauważyła, że po akcji z AT-ST stał się on pewniejszy i wyraziła przypuszczenie, iż odpowiadało mu życie Jedi. Młodzieniec jednak nie chciał rozmawiać o swojej więzi z Mocą i zamiast tego spytał Cere czemu ta przestała być Jedi. W wyjaśnieniu usłyszał, iż Junda tuż po wydaniu rozkazu 66 ukryła się ze swoją padawanką Trillą Suduri i kilkoma adeptami, ale imperialni i tak ich znaleźli, więc postanowiła odciągnąć ich uwagę od podopiecznych, przez co została złapana i poddana torturom. Cere zdołała uciec wykorzystując bunt w więzieniu. Jednak imperialni prawie ją złamali i Junda nie była już taka jak przedtem. Kestis wtedy zapytał czy Suduri zdołała przeżyć. Usłyszał odpowiedź przeczącą i przez to kobieta podkreśliła, że nie mogli zawieść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Kashyyyku ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 13.jpg|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' poznaje [[Saw Gerrera|Sawa Gerrerę]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał na Kashyyyk. Nad planetą stacjonowało kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli typu ''Imperial'']]. Cere ustawiła transponder na imperialne sygnały, a Cal czuwał przy skanerze. Niczego nie wykrył, co znaczyło, że uwaga Imperium była skupiona na powierzchni, więc jacht bez problemu wleciał w atmosferę. Lecąc nad lasami Kashyyyka, Kestis zauważył, że stan planety kiepsko wyglądał, a Junda mu powiedziała, iż imperialni niszczyli glob dla jego zasobów naturalnych, a Wookiee zostali zniewoleni lub przesiedleni. ''Stinger Mantis'' leciał sobie spokojnie, gdy nagle tuż przed jego iluminatorem pojawiły się walczące TIE/in i kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]]. Cal przez to usłyszał reprymendy od Greeza za nieupilnowanie skanera. Jedi zerknął na monitor i poinformował kompanów, iż [[Partyzanci]] wespół z Wookieemi atakowali imperialny konwój. Po chwili Junda wykryła zbliżające się do buntowników maszyny kroczące. Dritus absolutnie nie zamierzał wdawać się w walkę, lecz młodzieniec nie zamierzał zostawić powstańców i postanowił przechwycić jednego z [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]]. ''Stinger Mantis'' podleciał w pobliże pola walki i Cal z BD-1 na plecach zeskoczył do położonego poniżej jeziora, przez które maszerowały dwie AT-AT. Kestis podpłynął do bliższego z nich. Maszyna krocząca cała była w roślinności z jeziora, po której Jedi wdrapał się na kadłub i wkradł do środka. W głównym przedziale tuż przed kabiną była trójka szturmowców zwiadowców, z którymi się rozprawił, a następnie cichcem podkradł do foteli operatorów, których z zaskoczenia zderzył głowami i ci stracili przytomność. Cal przejął stery i zaatakował drugą AT-AT, niszcząc ją. Następnie ruszył w stronę walczących atakując oddziały Imperium. Wtedy na iluminator zeskoczył przywódca Partyzantów, [[Saw Gerrera]], pytając młodzieńca kim był. Ten się przedstawił jako ktoś, kto załatwił buntownikom AT-AT i zapytał rozmówcę o to samo. Ten się przedstawił jako anty-imperialny bojownik i poinformował Kestisa, że Partyzanci nacierali na imperialne lądowisko. Cal za sterami maszyny kroczącej wybił siły Imperium chroniące lądowisko i zaczął niszczyć oddziały stacjonujące bezpośrednio na nim, wliczając w to również stojące tam [[Myśliwiec TIE/ln|TIE/ln]]. Najtrudniejszym wyzwaniem okazał się jednak startujący prom towarowy typu ''Zeta'', który po wymianie ognia zaczął spadać. Pech chciał, że prosto na AT-AT, przez co uderzona maszyna runęła na ziemię. Kestis trochę się poturbował, ale nawet nie stracił przytomności i opuścił zniszczony pojazd. Dzięki jego wsparciu, potyczka o lądowisko zakończyła się zwycięstwem buntowników.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 14.png|thumb|left|250px|Cal i [[Saw Gerrera|Saw]] uzgadniają plan ataku na [[Imperium Galaktyczne|imperialną]] [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|rafinerię]].]]&lt;br /&gt;
Gdy podszedł do niego Saw, obaj mężczyźni przedstawili swoje imiona i nazwiska. Na pytanie o cel pobytu na Kashyyyku, Cal wyjaśnił, iż szukał kogoś i zapytał Gerrerę o to samo, który wyjaśnił, że Partyzanci chcieli przeszkodzić w dostawach dla Imperium. Po chwili zjawił się również ''Stinger Mantis''. Na pytanie kogo dokładnie szukał, Kestis wyjawił, iż Tarffula. Dowódca buntowników wyjaśnił, że wódz Wookieech był nie do znalezienia. Gdy wysiedli Cere i Greez, Cal przedstawił im Sawa, który zapytał czego chcieli oni od Tarffula. Kestis odparł, iż to sprawy Jedi, na co Gerrera stwierdził, że strażnicy pokoju już wyginęli, czemu Junda zaprzeczyła i młodzieniec pokazał mu miecz świetlny wyjaśniając, iż dostał go od mistrza. Okazało się, że to lądowisko [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|imperialnej rafinerii]], gdzie pracowali zniewoleni Wookiee — według wywiadu Partyzantów byli wśród nich również wojownicy. Cal postanowił pomóc jeńcom licząc, iż wśród nich znajdzie się ktoś posiadający informacje o Tarffulu. Saw postanowił ruszyć z podwładnymi na zwiad przed atakiem, a Kestis miał dołączyć później. Zamienił z Jundą i Dritusem jeszcze kilka słów i ruszył w głąb rafinerii. Wpierw trafił do położonego na uboczu warsztatu, gdzie zainstalował w BD-1 kolejne ulepszenie — transformator przeciążający obwody. Dzięki temu droid zyskał możliwość hakowania terminali. Z usprawnionym robotem poszedł do pobliskiego terminala uruchamiającego obrotowy element o nierównej powierzchni, po którym Cal mógł przejść dalej. Po parunastu metrach miał okazję zapoznać się z nieprzyjaznymi przedstawicielami tamtejszej fauny — [[Żuk ogniowy|żukami ogniowymi]]. Uporawszy się z nimi dotarł na zebranie Partyzantów przed planowanym atakiem. Celem ich ataku była rafineria żywicy. Kiedy Gerrera pokazał mu czip z mapą, Kestis włożył go do BD-1, a ten ją wyświetlił. Plan był następujący: Saw i jego bojownicy mieli wycinaczami odwrócić uwagę imperialnych, a Cal dostać się do cel jenieckich i uwolnić Wookieech.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 15.jpg|thumb|right|250px|Kestis przemierzający [[Kashyyyk]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do wejścia rafinerii, Cal natknął się na pilnujący wrót oddział szturmowców, z którym się rozprawił, a w środku była jeszcze piątka zwiadowców, których też pokonał. Za kolejnym przejściem ujrzał szturmowca Czystki z [[Pika energetyczna|piką energetyczną]] zabijającego Partyzantów. Rozprawił się z nim, a to wszystko z powyższego pomieszczenia widział Saw, który otworzył mu szyb i nakazał ruszać uwolnić Wookieech. Kestis przecisnął się wąskim przesmykiem do pomieszczenia z wycinaczem, gdzie grupa szturmowców zmagała się z żukami ogniowymi. Imperialni wybili zwierzęta miotaczami ognia, a Cal rozprawił się z nimi. Miał również okazję poznać [[Szturmowiec ogniowy|szturmowców ogniowych]]. Następnie na prośbę BD-1 wspiął się do pobliskiego włącznika, a droid uruchomił wycinacz. Urządzenie zaczęło pracować i ujawniło ukryte przejście, lecz był to przypadek, co BD-1 przyznał w rozmowie z młodzieńcem. Cal użył spowolnienia, aby przejść przez kręcące się śmigło i ujrzał kolejną grupę szturmowców, złożoną z żołnierzy strzelających i ogniowych. Nagle imperialni zostali zaatakowani przez dwójkę [[wyyyschokk]]ów. Jedi rozprawił się i ze szturmowcami, i ze zwierzętami. Po walce przeszedł do bocznego zakamarka zawierającego echo Mocy, które poinformowało Kestisa o kłopotach imperialnych z pająkami. Okazało się, że to była kryjówka [[Wyyyschokk albinos|wyyyschokka albinosa]] — mądrzejszego i agresywniejszego podgatunku wyyyschokków. Zwierzę rzuciło się na Cala i przycisnęło do ziemi, ale ten kopniakiem w paszczę odtrącił intruza, uwolnił się i mógł stanąć do walki. Pokonawszy bestię, ruszył dalej wgłąb rafinerii. W pobliżu było pomieszczenie kontrolne, skąd dwójka zwiadowców chciała opanować szalejący wycinacz. Kestis wziął ich z zaskoczenia i zabił, tak samo jak dwóch towarzyszących im strzelców. Zbliżając się do cel został poinformowany przez Jundę, iż Imperium wysłało wezwania o pomoc na cały Kashyyyk. Po chwili natknął się na kolejną piątkę imperialnych: dwóch strzelców, dwóch zwiadowców i szturmowca Czystki. Kiedy ich wybił, otworzył wrota prowadzące do cel. Stanął przy panelu kontrolnym, by otworzyć klatki, gdy nagle [[Droid ochroniarz serii KX|droid serii KX]] zaszedł go od tyłu i odrzucił na kilka metrów. Cal pokonał maszynę i w końcu uwolnił Wookieech. Jeden z nich imieniem [[Choyyssyk]], uścisnął go w ramach podziękowania. Za wyjściem z cel czekała partyzantka [[Mari Kosan]], która z łatwością zachęciła tubylców do walki z Imperium. Kestis wspinając się po zwisających kratach i belkach przeszedł dalej. Natknął się na czwórkę szturmowców. Wybił ich, a BD-1 uruchomił obracający się moduł. Wspomagając się spowolnieniem, Cal przeszedł na boczną platformę, a stamtąd po kratach wspiął się do położonego u góry wejścia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 16.jpg|thumb|left|250px|Cal w rozmowie z [[Mari Kosan]] i [[Choyyssyk]]iem.]]&lt;br /&gt;
W bocznym korytarzu trwała właśnie potyczka między imperialnymi i Partyzantami o kolejne klatki z Wookieemi. Drzwi, przez które buntownicy mogli się wydostać zacięły się, więc Jedi musiał znaleźć sposób na uwolnienie sprzymierzeńców. W bocznym pomieszczeniu było trzech szturmowców i droid strażniczy. Pokonawszy ich, stanął przy panelu kontrolnym i otworzył wszystkie cele. Oddziały Imperium zostały pokonane i Gerrera wydał rozkaz przejścia na dach. Tam ujrzał jak Wookiee byli zabijani przez droida strażniczego i dwóch szturmowców ogniowych. Kiedy Jedi wybił wrogów, nad dachem zawisły dwie kanonierki imperialne, z których zeskoczyło dwóch zwiadowców i czterech strzelców, których Kestis także pokonał. Po nich nastąpił desant AT-ST, ale Cal maszynę kroczącą także powalił. Cała potyczka zakończyła się zwycięstwem buntowników i ci wiwatując zebrali się na dachu. Saw wygłosił płomienne przemówienie o wciąż tlącym się ogniu oporu i o tym, iż Jedi, bojownicy o wolność i Kashyyyk wciąż nie przepadli. Następnie Gerrera podszedł do Kestisa i oznajmił mu, że Jedi byłby mile widziany w szeregach Partyzantów. Padawan jednak odrzucił propozycję tłumacząc się misją, którą wykonywał w imię przyszłości Zakonu Jedi. Potem Cal podszedł do Mari i Choyyssyka. Wookiee poinformował, iż zamierzał zrobić wszystko celem odnalezienia Tarffula, a kobieta zapewniła go, że cały czas będzie z nim w kontakcie. Następnie młody człowiek spytał Choyyssyka czy znał Tarffula. Dowiedział się, iż ten Wookiee był w oddziale wodza i mógł pomóc go znaleźć. Następnie postanowił zamienić jeszcze ostatnie słowa z Gerrerą. Na wstępie zapytał bojownika czego się nauczył przez wszystkie lata ciągłych walk. W odpowiedzi usłyszał, że nieszczęście najmocniej zbliżało ludzi i bojownicy zyskiwali siły z każdą rzeczą, jaką Imperium im odbierało. Następnie udał się do windy łączącej dach bezpośrednio z lądowiskiem. Tam Junda go powiadomiła, iż imperialni reaktywowali Projekt Świder, co groziło znalezieniem przez nich kolejnego grobowca Zeffo. Kiedy dotarł na lądowisko, okazało się, że wśród Partyzantów była kobieta, którą Cal poznał z ech Mocy na Zeffo — Mirienna. Podszedł z nią porozmawiać. Dowiedział się, iż Sienna została bezpiecznie dostarczona na [[Chandrila|Chandrilę]]. Potem podszedł do Cere i Greeza, którzy już wiedzieli od Mari o niepowodzeniu w poszukiwaniach Tarffula. Kestis ich zapewnił, że Kosan i Choyyssyk dadzą radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Grobowiec Miktrulla ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 17.jpg|thumb|right|250px|Kestis we wraku ''[[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|Venatora]]''.]]&lt;br /&gt;
Załoga ''Stinger Mantisa'' poleciała z powrotem na Zeffo. Tym razem celem był [[Grobowiec Miktrulla|grobowiec]] innego mędrca Zeffo — [[Miktrull]]a, wokół którego imperialni zaczęli wykopaliska. Przed wyruszeniem na miejsce, Cal zamienił jeszcze kilka słów z Cere — ta go uświadomiła, że uciemiężeni przez Imperium liczyli na niego, a młodzieniec wyraził kompanom swoją wdzięczność za wsparcie. Kestis udał się do Lodowych Jaskiń, a tam do windy prowadzącej do wraku gwiezdnego niszczyciela typu ''Venator'', który leżał tam rozbity po [[Potyczka nad Zeffo|bitwie]], która podczas wojen klonów rozegrała się nad Zeffo. Przeszedł przez szczątki likwidując napotkane sondy imperialne. Znajdowało się tam przejście prowadzące do imperialnych wykopalisk. BD-1 podprowadził mu linę i Cal wraz z droidem przejechali po niej dostając się do wrót. Kiedy jechał na miejsce windą, odczuł znajome mu uczucie, które pogarszało się wraz ze zbliżaniem do celu wędrówki. Kiedy tam dotarli, Kestis i BD-1 wpierw zjechali linami na dół. W jednym z pomieszczeń zastali ciężkiego szturmowca i dwójkę droidów strażniczych. Cal rozprawił się z nimi i przy tamtejszym stole zainstalował BD-1 kolejne ulepszenie — silnik do linki. Odtąd robot był w stanie wjeżdżać po linach również pod górę. Z tą umiejętnością dostali się w inny rejon wykopalisk, gdzie natknęli się na grupę szturmowców. Jedi ich pokonał i mógł ruszyć dalej przez korytarze. Dotarł do pomieszczenia, przez które dalsze przejście blokowała energetyczna bariera. Był tam szturmowiec Czystki posługujący się dwoma [[Elektropałka|elektropałkami]]. Kestis pokonał imperialnego, a BD-1 wyłączył barierę. Za nią znajdowało się echo Mocy, które poinformowało młodzieńca, że ktoś ukrył tam relikty Zeffo nie dbając o pogrzebaną w grobowcu historię, a nieco dalej kolejne pokazujące wysiłki imperialnych w Projekcie Świder. Potem zaś Cal trafił na windę prowadzącą prosto do grobowca Miktrulla. Zjechał nią, a kiedy drzwi się rozstąpiły, ujrzał czekającą na niego drugą siostrę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Zeffo.png|thumb|left|250px|[[Pojedynek na Zeffo|Drugi pojedynek]] Cala i [[Druga siostra|drugiej siostry]].]]&lt;br /&gt;
Inkwizytorka okazała się znać imię i przeszłość Kestisa, a na domiar złego wiedziała również o Cordovie i ukrytym przez niego holokronie. Słysząc to, Jedi odpalił miecz świetlny i stanął z inkwizytorką do drugiego [[Pojedynek na Zeffo|pojedynku]]. Cal był już zdecydowanie potężniejszy niż na Bracce, ale to druga siostra nadal była silniejsza. Kobieta walczyła zacieklej i z wykorzystaniem bardziej zaawansowanych technik Mocy. Walczący wymienili między sobą wiele ciosów, aż w końcu inkwizytorka uniosła Kestisa i pchnęła go do sąsiedniego pomieszczenia — lecący Jedi zniszczył odgradzające belki, co go nieco poturbowało. Z pomocą przyszedł BD-1, który podniósł laserową barierę w chwili, gdy druga siostra chciała zadać decydujący cios. Inkwizytorka przyznała młodzieńcowi, że potrafił się uczyć, choć wolniej niż ostatnia uczennica Cere. Cal przyznał jej, iż sporo wiedziała o wspomnianych padawanach. Druga siostra była zdumiona twierdząc, że Junda nie potrafiła dochować tajemnicy i wyjawiła Kestisowi, iż jego nowa mentorka pękła na torturach Imperium i wydała imperialnym swoją uczennicę. Następnie druga siostra zdjęła hełm wyjawiając, że była Trillą Suduri i dalej kontynuowała wywód o tym jak Cere ją zdradziła. Cal odparł, iż nie zamierzał dać się jej zmanipulować i chciał odejść, ale inkwizytorka oznajmiła Kestisowi, że Junda wyda również jego. Ten ironicznie oświadczył, iż poradzi sobie sam, a druga siostra poinformowała go, że Cere nosiła w sobie wielki mrok, ponieważ ukazała swoją [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] po tym jak ujrzała Trillę jako inkwizytorkę. Kestis odparł informując oponentkę, iż Junda odcięła się od Mocy, a Suduri przestrzegła go, że to tylko kwestia czasu nim jej dawna mistrzyni znów się złamie i go zdradzi oraz spytała czy chciałby mieć on kogoś takiego u boku w momencie znalezienia holokronu i co by na to powiedział Tapal. Zdenerwowany Jedi oznajmił inkwizytorce, iż ta nie miała prawa wspominać jego mistrza , dlatego nie pozwolić jej, aby dotknęła dzieci z listy. Wtedy druga siostra odeszła mówiąc, że kiedyś myślała tak samo jak Cal, który z kolei ruszył w swoją stronę — w głąb grobowca Miktrulla.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 18.jpg|thumb|right|250px|Kestis przed [[Grobowiec Miktrulla|grobowcem]] [[Miktrull]]a.]]&lt;br /&gt;
Młodzieniec dotarł w końcu do wąskiego przesmyku, przez który się przecisnął i znalazł się przed budynkiem samego grobowca. Widząc go, stwierdził, że różni się od grobowca Eilrama. Przechodząc po zwisających krawędziach zadał pytanie czemu Cere mu nie powiedziała, iż druga siostra to jej była padawanka. Wtedy w jego komunikatorze odezwała się Suduri mówiąc Kestisowi, że Junda była kłamcą. Jedi był zdumiony jak imperialnej się to udało, a inkwizytorka mu wyjaśniła, iż przekierowała łączność, gdy ten próbował się skontaktować z Cere. Cal natrafił na kolejny wąski przesmyk, za którym spotkał szturmowca walczącego ze Strażnikiem Grobowca. Pokonał ich obu i pchnięciem rozkruszył ścianę prowadzącą do wnętrza grobowca, a stamtąd w ten sam sposób przedostał się do kolejnego pomieszczenia, gdzie BD-1 zrobił skan starożytnego urządzenia i rozległ się z niego głos Cordovy informujący, że generowały one pole magnetyczne symulujące przyciąganie grawitacyjne planety. Kestis uruchomił je na starożytnym panelu, co przyciągnęło do ściany znicze, a te spaliły zarośla blokujące dalszą drogę. Gdy szedł dalej, raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc mu, że jej zwiadowcy znaleźli w grobowcu ciekawy artefakt, który ona właśnie badała i wyraziła przypuszczenie, iż Eno z zachwytu nad rasą Zeffo mógł ukryć holokron wśród ich szczątków. Po zakończeniu rozmowy napotkał kolejną grupę szturmowców. Rozprawił się z nimi i użył kolejnego magnetycznego urządzenia, by po sześciennym podeście przejść dalej. Natknął się na scazza i starożytnego droida, a po nich na dwójkę szturmowców — ze wszystkimi się rozprawił. Gdy szedł dalej w głąb grobowca, druga siostra raz jeszcze się odezwała informując go, iż z każdą minutą przybywali tam kolejni imperialni. Cal ją zapytał czy ta bała się bezpośrednio stawić mu czoła. Trilla odparła, że łatwo by go zabiła gdyby nie wtrącił się BD-1, na co młodzieniec polecił swojemu droidowi zignorować inkwizytorkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 19.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Grobowiec Miktrulla|grobowiec]].]]&lt;br /&gt;
Znalazł się w ogromnym pomieszczeniu pełnym elementów przesuwanych za pomocą starożytnych urządzeń magnetycznych, a w oddali imperialni walczyli za scazzami. Kestis uruchomił panel i ruszył na spotkanie przeciwnikom. Wybijał niebezpieczne zwierzęta i szturmowców, gdy nagle odezwał się szturmowiec Czystki, który przyleciał kanonierką imperialną. Cal wyszedł mu na spotkanie i pokonał go. Dotarł do kolejnego starożytnego panelu, który z kolei oddzielał przesuwane magnetycznie ściany od centralnego rdzenia. Jedi go uruchomił i mógł przejść dalej, gdzie zabił kolejnego zwiadowcę. Po nim był kolejny panel przyciągający magnetycznie ściany. Aby przejść dalej, musiał najpierw włączyć przełącznik, a po przybyciu ścian ponownie wyłączyć, użyć spowolnienia na tejże ścianie i poczekać, aż działanie techniki minie, aby oddalający się element zaniósł go do następnego przejścia. Zaraz potem spotkał scazza, którego zabił rzucając w niego skungusem. Nieco dalej był szturmowiec ogniowy walczący z dwoma scazzami. Uporał się z nimi i doszedł do mostu, gdzie stał fillak. Gdy uporał się ze zwierzęciem, raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc, że to dzięki niemu Imperium mogło zdobyć tamtejsze artefakty. Kestis odparł, iż miało to niemałą cenę, a inkwizytorka stwierdziła, że życie szturmowców i robotników nie było zbyt cenne, ponieważ łatwo ich zastąpić. Cal za te słowa nazwał Trillę potworem, na co ta zripostowała się mówiąc, iż to Cere ją taką uczyniła. Jedi aktywował kolejne magnetyczne urządzenie, aby przyciągnęło ono znicze, którymi wypalił pnącza blokujące przejście. Dostał się na najwyższy poziom grobowca. Rozkruszył pchnięciem ścianę, za którą ujrzał szturmowca Czystki z elektropałkami. Pokonał go, choć wtrąciły się wyskakujące z ziemi scazzy. Stamtąd ześlizgnął się niżej, gdzie na moście była kolejna grupa szturmowców. Pokonał ich, ale przejście przez most było zamknięte, więc musiał przejść bocznym obejściem. Wtedy ponownie skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc mu, że zabrała wspomniany wcześniej artefakt na statek do analizy. Cal jej powiedział, iż nieważne było co ona ukradła, gdyż i tak miała nie być w stanie tego zrozumieć, w przeciwieństwie do niego samego, o czym będzie miała okazję niedługo się przekonać. Kestis dostał się do przejścia, gdzie były wysuwające się blokady, którymi sterowały starożytne urządzenia magnetyczne — musiał przechodzić w momentach, gdy blokady były wsunięte do wnętrza ściany. Po drugiej stronie był wyłącznik, z którego Jedi nie omieszkał skorzystać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 20.jpg|thumb|right|250px|Kestis przy sarkofagu [[Miktrull]]a.]]&lt;br /&gt;
Przeszedł przez wąski przesmyk, za którym ujrzał zawieszony na linach sarkofag Miktrulla, na którym stało czterech szturmowców. Podkradł się tam boczną drogą. Gdy to robił, znów połączyła się z nim druga siostra mówiąc mu, iż odkryła, że sarkofag to dobre miejsce do pozbywania się problemów. Cal domyślił się, iż planowała go tam zwabić i zapytał ją czy planowała to od początku. Kestis dostał się na sarkofag i zaczął zabijać imperialnych, których w międzyczasie wspomógł szturmowiec Czystki z piką energetyczną, który desantował się z kanonierki. Kiedy Jedi zabił żołnierzy, imperialny pojazd otworzył do niego ogień, a gdy młodzieniec odbił strzały, LAAT/le strzeliło do lin mocujących sarkofag. Cal zaczął spadać upuszczając w locie miecz świetlny, jednak wtedy przypomniał sobie lekcje jak przy użyciu telekinezy przyciągać do siebie przedmioty, dzięki czemu odzyskał broń, a zaraz potem wylądował z saltem na poniższej platformie. Wstając zacytował sobie słowa mistrza Tapala o tym, że Moc była wokół ludzi i ich łączyła. Tym samym Kestis odzyskał możliwość przyciągania do siebie różnych rzeczy, wliczając w to inne osoby. Dzięki temu mógł odtąd schwytać przeciwników i przyciągać sobie pod miecz. Młodzieniec przywołał do siebie linę, na której przeskoczył na przeciwległą ścianę, po której wspiął się na pnącza. Następnie zaś z bocznych skrytek przyciągnął znicza i rzucił nim w kolczaste rośliny blokujące dalsze przejście. Dzięki temu Kestis mógł zacząć drogę powrotną. Raz jeszcze połączyła się z nim druga siostra stwierdzając, iż udało mu się przeżyć. Ten ją zapytał czy była zdziwiona, a ta odparła, że zawsze miała plan awaryjny i zakończyła rozmowę. Wróciwszy do korytarza, gdzie były wysuwające się blokady napotkał grupę zwiadowców wspieraną przez dwie sondy. Pokonawszy oponentów natknął się na starożytnego droida. Uporał się z nim i przedostał na drugi koniec przepaści przyciągając do siebie linę. Tam było zablokowane przejście, przez które wcześniej musiał iść naokoło. Jednak tym razem znał już technikę przyciągania Mocą, więc mógł podnieść zapadnię i umieścić linę w mocowaniu, by przejście pozostało otwarte. Na moście był kolejny oddział imperialnych, których Cal również wybił. Za mostem skręcił w boczną dróżkę, gdzie była konieczna do przyciągnięcia lina, a za nią nierówna ściana, więc Kestis mógł zrobić użytek ze swoich umiejętności w Mocy. Następnie była podnoszona liną zapadnia prowadząca do pomieszczenia, z którego młodzieniec rozpoczął swoją wędrówkę po grobowcu Miktrulla. Jednak tym razem byli tam szturmowcy walczący z jotazem. Tuż przed przejściem znajdowało się echo Mocy, dzięki któremu Jedi się dowiedział, że kiedyś złożono tam cenną ofiarę dla Miktrulla. Pokonawszy imperialnych i bestię, Cal wrócił na górę, aby podnieść iglicę grobowca, gdyż tylko tak mógł się stamtąd wydostać. Pokonał kolejnych szturmowców i walczącego z nimi Strażnika Grobowca oraz przypadkowego fillaka. Natknął się na dwa kolejne echa Mocy, które pokazały mu, iż znicze zapalano na cześć Miktrulla i jak jakiś żołnierz Zeffo próbował ukraść ofiarę na cześć mędrca, za co został zabity.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 21.jpg|thumb|left|250px|Cal wewnątrz iglicy.]]&lt;br /&gt;
Aby podnieść iglicę, musiał działać następująco: najpierw uruchomił magnetyczne urządzenie, aby przytwierdzić do ściany znicza, które były składowane w bocznej ścianie, a nie mógł rzucać nimi tak po prostu, ponieważ wszędzie wokoło była woda, która gasiła znicze. Z magnetycznej ściany chwycił ponownie znicza i spalił nim pnącze obrastające kolumnę, dzięki czemu spadł z sufitu wielki szklany pojemnik skrywający Wietrzny Dzwonek. Kestis zszedł z powrotem na dół i umieścił przedmiot w gnieździe, a ukryta w podłodze iglica grobowca wyłoniła się. Cal do niej wszedł, a tam BD-1 wyświetlił kolejne nagranie Eno. Mistrz Jedi wyjaśniał w nim rycinę znajdującą się na ścianie. Według niego, rysunek przedstawiał Miktrulla znajdującego się w Sanktuarium na Bogano i trzymającego przedmiot zwany [[astrium]] — klucz, który dawał użytkownikowi Mocy dostęp do tajemnic tamtejszej świątyni. Kiedy nagranie się skończyło, Kestis spytał droida czy słyszał kiedykolwiek o astrium. BD-1 zaprzeczył i Cal odpowiedział to samo. Przez ten czas iglica zaprowadziła Jedi do wyjścia z grobowca. Wtedy młodzieniec ruszył w drogę powrotną na ''Stinger Mantisa''. Po chwili raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra, która sarkastycznie podziękowała mu za oczyszczenie drogi. Padawan spytał o co dokładnie jej chodziło, a Trilla wyjaśniła, że jej zadaniem było odkryć grobowiec Miktrulla, zaś Cal zrobił za nią czarną robotę. Kestis mając dość ciągłych rozmów z Suduri poprosił BD-1, by ten zmienił szyfrowanie komunikatora, co odcięło na dobre inkwizytor. Jedi dostał się po linach na platformę, gdzie stał szturmowiec. Zabił imperialnego i podszedł do znajdującego się tam stołu, przy którym zainstalował w BD-1 procesor sondy imperialnej, co dało jego droidowi możliwość hakowania Viperów. Ruszając dalej, postanowił skontaktować się z kompanami, aby ostrzec ich przed drugą siostrą, ale ''Stinger Mantis'' nie odpowiadał, więc zaniepokojony Cal postanowił się pospieszyć. Udał się do wnętrza imperialnego kompleksu, a stamtąd dostał się do Lodowych Jaskiń, gdzie spotkał [[Łowca nagród|łowcę nagród]] [[Atticus Rex|Atticusa Rexa]], który pracował dla [[Pomioty Haxionu|Pomiotów Haxionu]]. Była to organizacja przestępcza, u której Greez był zadłużony przez swoje zamiłowanie do hazardu. Przez to ta organizacja wzięła na cel nie tylko Dritusa, lecz także jego kompanów. Kestis stanął do walki ze zbirem. Jedi wygrywał z łowcą nagród, gdy nagle ten potraktował młodzieńca impulsem elektrycznym, który pozbawił Cala przytomności.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Niewola na Ordo Eris ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 22.jpg|thumb|right|250px|Kestis uciekający z cel.]]&lt;br /&gt;
Kestis został zabrany na [[Stacja kosmiczna|stację kosmiczną]] [[Ordo Eris]], gdzie mieściła się główna kwatera Pomiotów Haxionu. Został zamknięty w jednej z tamtejszych cel. Dopiero tam odzyskał przytomność. Ocknąwszy się, zorientował się, że nie było z nim BD-1, brakowało mu miecza świetlnego i był uwięziony. Na jego szczęście w celi znajdowały się kabel i gniazdko ukryte za ściennymi panelami. Cal pościągał telekinezą te osłony i podłączył kabel do gniazdka, co otworzyło drzwi od celi. Przemierzając poziom więzienny poczuł przenikliwe zimno i stwierdził, iż musiał się znajdować głęboko pod ziemią. Na końcu korytarza było pomieszczenie z kolejnymi kablami i gniazdkami. Podłączając właściwe wtyczki otworzył sobie boczne przejście. Jak się okazało prowadziło ono do innego korytarza z celami, gdzie trzymany był BD-1. Cal musiał po zwisającym kablu przedostać się na platformę nad celą i umieścić wtyczkę w gniazdku, co otworzyło przejście do celi BD-1 przez sufit. Spotkawszy swojego droida, Kestis zdjął mu ogranicznik, a następnie zdjął Mocą panel osłaniający terminal, zaś robot zhakował wyjście z celi. Wrócili do wcześniejszego pomieszczenia z kilkoma kablami i gniazdkami. Tam Jedi zmienił wtyczki na zasilanie windy, a BD-1 uruchomił jej zasilanie, dzięki czemu mogli ruszyć dalej, w górę. Zaprowadziło ich to na wielką arenę. Zmierzając tam, Cal usłyszał znaną z Bracci piosenkę ''[[Sugaan Essena]]''. Kiedy wyszedł na arenę, pokazał się wielki hologram przedstawiający [[Umbaranie|Umbaranina]], [[Sorc Tormo|Sorca Tormo]] – przywódcę Pomiotów Haxionu. Postanowił on zorganizować dla widzów pokazową walkę z udziałem Cala jako gladiatora. Na jego rozkaz młodzieniec odzyskał miecz świetlny. Kestis zgodził się na udział w jego walce, nie mając innego wyboru. Przyszło mu walczyć ze zwierzętami, z którymi miał do czynienia na wcześniej odwiedzonych planetach. Na początek były żuki ogniowe oraz oggdo. Gdy rozprawił się z pierwszą grupą, Sorc pochwalił go za szybką naukę, a Cal zaproponował gangsterowi, by ten sam do niego zszedł. Tormo skwitował to stwierdzeniem, że był zajęty liczeniem [[kredyt]]ów i wypuścił kolejne zwierzęta – [[Grzbietnik morowiec|grzbietnika morowca]] i szczura bagiennego, a chwilę później także scazzy i sploxy. Kiedy się z nimi uporał, Sorc postanowił podnieść poprzeczkę i wypuścił kolejnego oggdo, wyyyschokka i jotaza. Kiedy pokonał te bestie, Tormo postanowił wysłać do walki wynajętego łowcę nagród. Tym samym Kestis zyskał możliwość rewanżu z Atticusem Rexem. Jedi tym razem go pokonał, kończąc życie [[najemnik]]a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 23.jpg|thumb|left|250px|Cal w rozmowie z [[Greez Dritus|Greezem]].]]&lt;br /&gt;
Wtem na Ordo Eris zjawił się ''Stinger Mantis'', który wylądował bezpośrednio na arenie. Cal od razu wbiegł na pokład. Gdy to robił, Sorc odgrażał się, że będzie go ścigał przez całą galaktykę jeśli będzie musiał. Statek odleciał z Ordo Eris. Kestis sarkastycznie oznajmił Dritusowi, iż ten musiał być tam sławny. Greez wyraził radość, że udało mu się zbiec, a Cere wyraziła pretensje kapitanowi jachtu. Cal pomimo niewoli nie zapomniał rewelacji, które druga siostra wyjawiła mu na Zeffo. Wpierw wyjawił kompanom, iż imperialni wiedzieli o holokronie ukrytym przez Eno, a następnie przeszedł do tematu prawdziwej tożsamości drugiej siostry. Na pytanie co mu powiedziała, wyjawił jak Suduri zdradziła, że Junda wydała padawankę Imperium. Zapytał kobietę czy była to prawda. Cere odparła, iż Trilla zrobiłaby wszystko, aby zaszkodzić ich misji, ale Cal ponowił pytanie bardziej stanowczym tonem. Junda rzekła, że Suduri przed Czystką była jej uczennicą, a Kestis odparł, iż miał prawo znać prawdę. Wtedy wtrącił się Dritus z informacją o szyfrowanej wiadomości z Kashyyyka. Młody Jedi postanowił jej wysłuchać. Nagranie było od Mari Kosan, która zdołała znaleźć Tarffula i wódz Wookieech chciał się z nim widzieć. Była również zła wiadomość – imperialni wyparli Partyzantów z rafinerii i Saw musiał się wycofać, ale część z jego bojowników została z Wookieemi. Po zakończeniu nagrania, Cal i Cere zgodnie postanowili, że sprawę drugiej siostry mieli omówić kiedy indziej. Kestis na czas podróży na Kashyyyk postanowił zdrzemnąć się w swojej kajucie. Po jakimś czasie obudził go Dritus, chcąc z nim porozmawiać. Młodzieniec ciężko się podnosząc, usiadł na swojej koi, a Lateron obok niego. Greez na wstępie oświadczył, że to, co się działo między Calem i Cere to zapewne obce mu sprawy Jedi. Kestis powiedział, iż to nie sprawa Dritusa, na co ten odparł, że jako członka załogi ta sprawa też go dotyczyła. Następnie Greez ze skruchą przeprosił Cala, iż ten przez jego długi omal nie zginął, a po chwili ze śmiechem rzekł, że wszyscy popełniali błędy. Młodzieniec jednak nic nie raczył powiedzieć i Lateron poradził mu, by trochę odpuścił Cere i stwierdził, iż spotkanie Jundy i Kestisa było najlepszym, co go w życiu spotkało, ponieważ wcześniej interesował się wyłącznie hazardem. Następnie Greez rzekł, że życie to nie gra i zanim poznał obecnych przyjaciół dbał tylko o siebie, ale teraz było inaczej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Drzewo Początku ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 24.jpg|thumb||right|250px|Kestis po powrocie na [[Kashyyyk]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał z powrotem na Kashyyyk. Tak jak wcześniej, wylądował na lądowisku przy rafinerii. Gdy Cal wysiadł, od razu zauważył leżący na ziemi hełm jakiejś partyzantki, więc sprawdził to echo Mocy. Powiedziało mu ono, że druga siostra skazała właścicielkę hełmu na cierpienie za współpracę z Kestisem. Kilka metrów dalej stała Mirienna, która powiedziała mu, że Mari i Choyyssyk narysowali mapę spotkania z Tarffulem i odbył z nią rozmowę na temat obecnej sytuacji powstańców na Kashyyyku. Następnie młodzieniec przeszedł do rozmowy ze stojącym obok Choyyssykiem. Zapewnił go, iż zamierzał zrobić wszystko, by pomóc uciemiężonym Wookieem. Według przesłanej przez Miriennę holomapy, Kosan i Tarfful czekali na Kestisa w [[Kraina Cieni|Krainie Cieni]], a droga do niej prowadziła przez [[Zarośnięta Przełęcz|Zarośniętą Przełęcz]]. Udał się windą na dach po drugiej stronie rafinerii, a stamtąd ruszył w drogę. Opuszczając budynek skontaktował się z Mari, której przekazał, że otrzymał współrzędne miejsca spotkania i właśnie zmierzał na nie najszybciej jak tylko mógł. Gdy zakończył połączenie, natknął się na grupę żuków ogniowych oraz [[slyyyg]]a. Rozprawił się z nimi i natknął na zwisające liny blokujące dalszą drogę, które musiał przeciąć mieczem świetlnym. Za nimi znajdował się śliski zjazd, który zaprowadził Cala bezpośrednio do Zarośniętej Przełęczy. By przejść dalej musiał telekinezą opuścić metalową kładkę, lecz jednocześnie zaatakował go czający się tam [[mykal]], którego był zmuszony zabić. Po kilku metrach znajdowała się podniesiona rura, którą Kestis musiał opuścić pchnięciem, a następnie przedostał się po dwóch linach do imperialnego budynku, gdzie musiał się rozprawić z grupą szturmowców. Tuż po nich był kolejny zjazd, a za nim następny ciężkozbrojny szturmowiec w towarzystwie szturmowca Czystki z ciężkim blasterem. Pokonawszy ich skontaktował się raz jeszcze z Mari mówiąc jej, iż zbliżał się do Krainy Cieni. W pobliżu byli następni szturmowcy walczący ze slyyygiem. Pokonał zarówno imperialnych jak i zwierzę i ruszył dalej. Po linie przedostał się na drugą stronę przepaści, gdzie czekał jeszcze jeden slyyyg atakowany przez trójkę szturmowców rakietowych. Cal zabił ślimaka i pod wspiął się wyżej, by dopaść imperialnych. Znalazł się na platformie, z której prowadziła długa, biegnąca w dół lina, na której Kestis zjechał po BD-1. Z niej zeskoczył do niewielkiego stawu. Na brzegu zastał kolejne echo Mocy, które nosiło znamię niedawnej potyczki — Partyzanci się tędy wycofywali do Krainy Cieni. Zaraz potem była jaskinia, w której czaiły się żuki ogniowe. Jedi zabił owady i przedostał się na drugi koniec korytarza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 25.png|thumb|left|250px|Cal na spotkaniu z [[Tarfful]]em.]]&lt;br /&gt;
Wychodząc z jaskini poczuł ładny zapach i poznał kolejne groźne okazy flory Kashyyyka — [[Sidłowiec|sidłowce]] i [[Saava|saavy]]. Jeden z nich zabił nieuważnego szturmowca, więc Calowi zostały na głowie tylko kolejne żuki ogniowe. Z boku było kolejne echo Mocy, które ukazało Kestisowi więcej szczegółów sporu między Gerrerą i Kosan odnośnie pozostania Partyzantów na Kashyyyku. Dotarł do liny, po której musiał wspiąć się wyżej. U celu zobaczył grupę imperialnych żołnierzy na czele ze szturmowcem Czystki, którzy walczyli z sidłowcami. Pokonawszy wrogów zeskoczył na poniższy podest. Jednak był on zrobiony ze spróchniałego drewna, więc Jedi spadł jeszcze niżej. Musiał podejść do pobliskich pnączy, by wspiąć się z powrotem, po drodze klucząc wśród saav. Natrafił na dwie nierówne, drewniane ściany. Przebiegł po nich i zeskoczył do położonego poniżej [[Jezioro Początku|Jeziora Początku]]. Wokół niego roiło się od przedstawicieli wrogiej fauny Kashyyyka — Kestis musiał zabić po dwa wyyyschokki, slyyygi i żuki ogniowe. Tam spotkał również kolejny typ tamtejszej rośliny — [[Płucnica|płucnicę]], która mogąc się kurczyć i puchnąć potrafiła wybijać człowieka na kilkanaście metrów w górę. Cal wykorzystał te właściwości, by dostać się na położoną u góry platformę, gdzie czekali Mari i Tarfful. Kestis od razu przeszedł do rzeczy — przekazał wodzowi Wookieech, iż przybywał w imieniu Cordovy i tak samo jak on szukał artefaktu Zeffo, który miał pomóc ocalić Zakon Jedi. Wtedy Kosan powiedziała mu, by szukał informacji na szczycie [[Drzewo Początku|Drzewa Początku]], ponieważ to tam udał się Eno. Cal nie wiedział, gdzie zacząć wędrówkę i Mari zasugerowała mu drogę przez system korzeni. Rzecz w tym, że większość tychże korzeni znajdowała się pod wodą, więc partyzantka dała mu [[aparat tlenowy]]. Potem zapytał Kosan co dokładnie stało się między nią i Gerrerą. Dowiedział się, iż dowódca Partyzantów uznał Kashyyyk za stracony, ale jego podwładna nie zamierzała zostawić Wookieech w potrzebie. Na to Kestis spytał co jeśli to Gerrera miał rację, a Kosan odparła, że Imperium zbudowano na strachu oraz bierności i działanie razem kwestionowało sens istnienia rządu. Na koniec poznał jeszcze przeszłość Mari i ruszył do Drzewa Początku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 26.jpg|thumb|right|250px|Kestis przepływający system korzeni.]]&lt;br /&gt;
Cal zeskoczył do Jeziora Początku i zanurkował. Pod wodą przedostał się na drugą stronę jeziora, która normalnie była odcięta. Była tam płucnica, która wybiła go na ścienne pnącza, po których Jedi się wspiął. Zastał grupę szturmowców walczących z dwoma slyyygami. Pokonał oponentów i wskoczył do oczka wodnego, pod którym przepłynął do ukrytej pieczary. Był tam błotny zjazd, z którego Kestis musiał skoczyć na ścienne pnącza, po których przeszedł dalej musząc uciekać przed saavami. Przeskoczył do dwóch sidłowców na kolejne pnącza, gdzie także musiał unikać saav. Przeszedł na poziom niżej, a kilka metrów dalej były jeszcze jedne pnącza prowadzące kilka metrów w górę i w bok. Tam również czaiły się saavy. Gdy się wspiął, ujrzał czwórkę szturmowców, których musiał zabić. W bocznej jaskini było jeszcze echo Mocy pilnowane przez jednego żuka ogniowego. Pokazywało ono jak imperialni ścigali Partyzantów i Wookieech. Potem Cal przyciągnął do siebie linę i przedostał się na pnącza, po których się wspiął. Następnie był mały staw, pod którym przepłynął w dalsze rejony systemu korzeni. Gdy wydostał się na brzeg, pobiegł do kolejnej liny, po której musiał się wspiąć. Robiąc to, zastanawiał się czy to aby nie przez niego imperialni rzucili aż takie siły na Kashyyyk — Kestis obwiniał siebie o sprowadzenie na tę planetę Inkwizycji i zamartwiał się czy aby nie zawiódł Kosan i Tarffula. Następnie po systemie płucnic i drewnianych ścian dostał się na drewnianą platformę, gdzie byli kolejni imperialni na czele ze szturmowcem Czystki. Zanim Cal zdążył go zabić, ten powiadomił inkwizytor o obecności Jedi. Kiedy młodzieniec zabił szturmowców, nad platformą zawisł TIE Reaper, z którego wyjrzała dziewiąta siostra. Zaśmiała się ona drwiąco i ucieszyła się z faktu, że pomyliła się sądząc, iż Cal po pokonaniu Partyzantów już się nie pojawi na Kashyyyku. Następnie imperialny lądownik otworzył ogień niszcząc podest, na którym stał Kestis i ten spadł na znajdujący się poniżej błotny zjazd, który tym razem był długi, a na dodatek młodzieniec znajdował się pod ostrzałem. Po sidłowcach i drewnianej ścianie przedostał się na pnącza, po których musiał przejść w bok, na kolejny błotny zjazd. Zaprowadził go on do trzech płucnic, które wyniosły Cala na następny zjazd, który kończył się następną płucnicą, która to wybiła Kestisa do wąskiego przesmyku drewnianych ścian, po których Jedi musiał przebiec, wprost na następny zjazd przerywany jeszcze jedną wybijającą rośliną. Po drugiej stronie zawisł TIE Reaper ostrzeliwując Cala, lecz nagle zjawił się wielki [[ptak shyyyo]], który staranował i zniszczył lądownik. Kestis zaś bezpiecznie zjechał do stawu. Tam przepłynął podwodną jaskinią do kolejnych zakamarków korzeni Drzewa Początku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 27.jpg|thumb|left|250px|Cal pomagający [[Ptak shyyyo|ptakowi shyyyo]].]]&lt;br /&gt;
Tam natknął się na największe jak dotąd skupisko nieprzyjaznych zwierząt — trzy wyyyschokki, dwa slyyygi i pięć żuków ogniowych. Zdołał jednak je pokonać. W bocznym zakamarku natknął się na dwa echa Mocy — jedno mu pokazało, jakie znaczenie w kulturze Wookieech miało Drzewo Początku, a drugie tragiczny los szturmowca zaciągniętego tam przez jakiegoś stwora. W przejściu znajdowała się jeszcze jedna grupa żuków ogniowych wraz ze slyyygiem. Tam po nierównych ścianach dostał się na płucnice, które wyniosły go na położoną wyżej ścieżkę. Przez szparę drzewa ujrzał raz jeszcze ptaka, który zniszczył pojazd dziewiątej siostry. Kazał BD-1 być cicho, gdyż nie wiedział, jakie zamiary miało to zwierzę. Ścieżka prowadziła prosto do shyyyo, który ujrzawszy Jedi odleciał. Tam Kestis wskoczył na kolejną grupę płucnic. Skacząc po nich doznał wizji Mocy, która przypomniała mu kolejną lekcję od mistrza Tapala — jak używać techniki [[Skok Mocy|skoku Mocy]] do wykonywania w powietrzu salta zwiększającego wysokość lotu i tym samym przeskakiwany dystans. Tym samym Cal przypomniał sobie wszystkie nauki, jakich udzielił mu Jaro. Po linie przedostał się na kolejny system nierównych ścian i płucnic, który powiódł go dalej. Kestis biegł na większą polanę, na której nagle wylądował shyyyo. Jedi widząc jego ranę chciał mu pomóc, lecz ten po chwili ponownie odleciał. Zamiast niego zjawiła się trójka mykali. Kiedy Cal je pokonał, sprawdził znajdujące się tam echo Mocy — ukazywało ono kulisy spotkania Eno i Tarffula — Cordova dowiedział się wtedy, że Drzewo Początku łączy jądro Kashyyyka z niebem. Następnie zaczął się wspinać po znajdującej się na polanie linie. Powiodła go ona na konary, gdzie Kestis natrafił na echo Mocy pokazujące, że Wookiee musieli się wspinać na Drzewo Początku w ramach rytuału przejścia. Spotkał również kolejnego przedstawiciela tamtejszej fauny — przyjaznego [[tach]]a. Po linie dostał się na bujającą się platformę. Za nią były dwa zwisające podesty, a z nich na kolejną bujającą się platformę. Wspinając się po pnączach przypomniał sobie, że w czasie wojen klonów na Kashyyyku również miała miejsce [[Bitwa o Kashyyyk|bitwa]], która dla Wookieech wciąż trwała i zadał sobie pytanie czy działania Jedi podczas tamtego konfliktu miały sens. Po dwóch linach przebujał się na dalszą ścieżkę. Trafił na kolejne echo Mocy, które pokazało mu, że spotkany przez niego shyyyo mógł być ostatnim z gatunku. Dalej znajdował się ciąg nierównych ścian, po których Cal musiał przebiec wspomagając się saltami Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Drzewo Poczatku.jpg|thumb|right|250px|Szczyt [[Drzewo Początku|Drzewa Początku]].]]&lt;br /&gt;
Dotarł do niewielkiej polanki, gdzie leżał wyczerpany shyyyo. Kestis chciał pomóc zwierzęciu, ale ostrożnie, by go nie wystraszyć. Dał ptakowi do zrozumienia, że był przyjaźnie do niego nastawiony, a BD-1 wziął się za skanowanie, dzięki czemu znalazł przyczynę słabego stanu shyyyo — w jednym ze skrzydeł utknął fragment TIE Reapera dziewiątej siostry. Cal wyciągnął Mocą trefny element, uprzednio uprzedzając wielkiego ptaka, iż miało to odrobinę zaboleć i kiedy ten krzyknął, BD-1 dał młodzieńcowi stym, z którego ten natychmiast zrobił użytek. Dzięki temu shyyyo był już zdrowy. Zwierzę wyraziło swoją wdzięczność i odleciało, zaś droid zrobił kolejny skan, w trakcie którego puścił nagranie głosowe Cordovy, w którym mistrz Jedi zachwycał się widokiem ze szczytu Drzewa Początku. Po tym Kestis ruszył dalej w drogę po wystającym konarze, na którego końcu czekał shyyyo zapraszający Jedi, by ten go dosiadł. Cal tak też zrobił i na grzbiecie wielkiego ptaka poleciał na szczyt Drzewa Początku. Kestis wysiadł przy niewielkim kamiennym stole, gdzie zmodyfikował nieco miecz świetlny mistrza. Udał się ścieżką do głównego celu podróży, gdzie znajdował się pomnik pozostawiony przez Zeffo. Tam BD-1 wyświetlił hologram Eno, który pokazał, że mistrz Jedi właśnie tam znalazł astrium podczas swojej podróży śladami Zeffo, dzięki czemu Cordova nie musiał udawać się na Dathomirę, gdzie tamtejszy mrok uniemożliwił Eno zdobycie astrium z [[Grobowiec Kujeta|grobowca Kujeta]]. Oznaczało to jednak, iż Cal swoje astrium musiał zdobyć właśnie tam. Spod pomnika udał się na leżącą kilkanaście metrów dalej polanę, gdzie czekał na niego shyyyo. Niespodziewanie trafił tam laserowy strzał, przez który zwierzę spadło. Sprawcą zamieszania okazał się być TIE Reaper. Kestis desperacko unikał ostrzału, gdy nagle na polanie zjawiła się dziewiąta siostra. Oznaczało to, że inkwizytorka przeżyła katastrofę swojego wcześniejszego lądownika. Oboje odpalili miecze świetlne i Jedi jej oznajmił, iż skończyło się niszczenie Kashyyyka. Dziewiąta siostra oświadczyła, że w przeciwieństwie do drugiej siostry nie była sentymentalna, więc zamierzała się szybko rozprawić z Calem. Wtedy zaczął się [[Pojedynek na Kashyyyku|pojedynek]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs 9S.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na Kashyyyku|Pojedynek]] Kestisa z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Inkwizytorka jako Dowutinka dysponowała potężną siłą fizyczną, co było największą bolączką Kestisa. Zaś z drugiej strony czyniło to dziewiątą siostrę powolną i ociężałą oraz podatną na kontrataki po wyprowadzaniu własnych ciosów. Cal nie omieszkał korzystać z atutu szybkości, dzięki czemu toczył równą walkę, gdyż jego potęga także znacznie wzrosła od czasu spotkania z drugą siostrą na Zeffo. Po pierwszej wymianie ciosów dziewiąta siostra oznajmiła mu, że jak na śmiecia nieźle walczył. Kestis sarkastycznie się zripostował pytając jak walczył jak na Jedi. Dowutinka postanowiła odtąd traktować walkę poważnie. Włączyła drugie ostrze [[Miecz świetlny dziewiątej siostry|swojego miecza świetlnego]] i kontynuowała pojedynek wyciągając wszystkie asy z rękawa — szarżowała wprost na Cala, skakała na niego, rzucała mieczem, czy też stosowała technikę [[Odrzucenie|odrzucenia]]. W połączeniu z Dowutińską siłą uczyniło to inkwizytorkę bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem, ale Kestis wykorzystując szybkość i zwinność dzielnie się trzymał. W pewnym momencie doszło między nimi do zwarcia. Kiedy Jedi się z niego uwolnił i zaszedł oponentkę od tyłu tnąc jej plecy mieczem świetlnym, ale ta za sprawą pancerza i Dowutińskiej siły ledwo to odczuła. Doszło do kolejne wymiany ciosów i następnego zwarcia, po którym Kestis prześliznął się pod dziewiątą siostrą. Ta w pewnej chwili nawet chwyciła go Mocą i przyciągnęła nieco do siebie, ale Cal zdołał się wyrwać i uniknąć jej miecza. Nastąpiła następna wymiana ciosów, w trakcie której Jedi stopniowo zyskiwał przewagę. Doszło do zwarcia, po którym Kestis uciął inkwizytorce dłoń robiąc poziomy piruet. Kiedy dziewiąta siostra padła na kolana, Cal jej oznajmił, że walka się skończyła. Ta odparła, iż w Inkwizycji nauczyła się przezwyciężać każdą trudność i po wyparciu się samego siebie utrata ręki była niczym. Mówiąc to, Dowutinka uniosła telekinezą swój miecz leżący za plecami Kestisa — chciała go podstępnie przebić, ale młodzieniec w ostatniej chwili zrobił unik. Dziewiąta siostra wyjawiła, że też kiedyś była Jedi i oświadczyła mu, iż chciałaby go pojmać i patrzeć jak będzie łamany na torturach jak inni, którzy stali się inkwizytorami. Kazała mu przygotować się na izolację, tortury i okaleczenie. Kiedy posunęła się do wspomnienia jego przyjaciół, Cal oznajmił, że nie zamierzał pozwolić ich tknąć. Ta odparła, iż nie uda mu się powstrzymać Imperium, na co Jedi stwierdził, że ją mógł powstrzymać. Kestis zakończył zwarcie, trafił mieczem świetlnym w drugą rękę oponentki, przeskoczył nad nią z piruetem i wykonał cięcie przez plecy, a kiedy ta chciała na niego zaszarżować. Cal wykonał pchnięcie Mocą, posyłając dziewiątą siostrę w czeluście Kashyyyka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 28.jpg|thumb|right|250px|Cal z kompanami przy posiłku.]]&lt;br /&gt;
Jedi był pewien, że udało mu się zabić inkwizytorkę. Po chwili wrócił shyyyo, który zabrał Kestisa z Drzewa Początku prosto do imperialnej rafinerii, przez którą młodzieniec zaczął wracać na ''Stinger Mantisa''. Tam przyszło mu jeszcze stoczyć walkę z łowcami nagród wysłanymi przez Pomioty Haxionu — [[Deedot Irepip|Deedotem Irepipem]] i pomagającym mu [[Flatakk]]iem. Jedi ich zabił i wrócił na lądowisko. Wsiadłszy na pokład ''Stinger Mantisa'' ujrzał jak Cere i Greez szykowali posiłek, więc Cal też usiadł przy stole. Poinformował kompanów, że według Eno klucz do Sanktuarium z Bogano znajdował się na Dathomirze. Na pytanie czy udało mu się spotkać Tarffula udzielił odpowiedzi twierdzącej, ale dodał przy tym, iż imperialni mocno przycisnęli buntowników. Na pytanie Jundy o inkwizytorów odpowiedział, że druga siostra na razie zniknęła, ale wciąż ich szukała, a następnie pochwalił się zwycięstwem nad dziewiątą siostrą. Gdy Kestis przystępował do konsumpcji, Junda zdradziła mu więcej szczegółów ze swojego przesłuchania przez Imperium — zapewniła go, iż opierała się i wolała zginąć niż kogoś wydać, ale przyszedł mroczny cień gorszy niż najstraszliwszy koszmar, pod którym w końcu uległa. Cere stwierdziła, że nie zdoła cofnąć zdradzenia Trilli, ale wciąż istniała szansa ocalenia dzieci z holokronu. Wtedy Cal opowiedział jak dziewiąta siostra mówiła mu o stawaniu się inkwizytorem — jakby przejście na ciemną stronę było nieuniknione, ale Junda jednak zdołała się temu oprzeć. Zapewnił ją, iż nie miał już pretensji o wydanie Suduri i postanowił, by wzięli się za znalezienie holokronu. Podjął decyzję o niezwłocznym wyruszeniu na Dathomirę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Dathomirze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 29.jpg|thumb|left|250px|Kestis po dotarciu na [[Dathomira|Dathomirę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dotarli do celu, Cal przed wyruszeniem w głąb Dathomiry odbył jeszcze rozmowę z Cere, która go pouczyła, że choć wiele się wydarzyło od akcji na Bracce, to przed nimi wciąż była daleka droga. Młodzieniec ją zapewnił, iż sobie poradzi, gdyż wiedział, co miał robić. Zapewnił Jundę, że będzie dobrze, a ta poprosiła go, by uważał na siebie na ów mrocznej planecie. Potem Kestis się jej zwierzył, iż chociaż odzyskał pełnię swojej więzi z Mocą i przypomniał sobie dawne nauki, to czuł się zablokowany. Konkretnie chodziło o to, że kiedy otwierał się na Moc, zawsze widywał mistrza Tapala. Cere na to oświadczyła, iż mimo tego nie poprzestawał pogłębiania swojej więzi z Mocą i zapytała Cala czy wiedział co to oznaczało. Ten uznał, że świadczyło to o tym, iż sam nie wiedział, co dla niego dobre, na co kobieta go pouczyła, że miał on dość siły, aby zmierzyć się ze swoimi emocjami. Wtedy rozmowa się zakończyła i Kestis ruszył na poszukiwania astrium. Doszedł do ściany porośniętej pnączami, po której wspiął się na platformę, gdzie czyhał [[Nydak|pomniejszy nydak]], z którym Jedi musiał się rozprawić. Niedługo po tej bestii miał okazję zapoznać się jeszcze z grzbietnikiem morowcem, z którym miał do czynienia już na Ordo Eris. Idąc dalej pokonał kamienne schody, za którymi BD-1 znalazł tablicę z pismem Zeffo. Cal przyglądał się znalezisku, gdy nagle poczuł czyjąś obecność, a po chwili kilka metrów od Kestisa zmaterializowała się sprawczyni jego dziwnego odczucia – [[Merrin]]. Padawan mógł się tym samym przekonać, że wbrew temu, co Junda opowiadała podczas lotu na Dathomirę, [[Siostry Nocy]] wcale nie wyginęły (Merrin była jednak ostatnią przedstawicielką klanu). Kazała mu ona opuścić Dathomirę, na co Jedi zrozumiał, iż miał do czynienia z Siostrą Nocy i oznajmił jej, że według posiadanych przez niego informacji te wiedźmy już wyginęły. Merrin na to zaprzeczyła jego stwierdzeniu i za pomocą swoich [[Magick|czarów]] sprowadziła do pomieszczenia dwóch wojowników z plemienia [[Bracia Nocy|Braci Nocy]] i ponowiła żądanie opuszczenia planety przez Jedi. Ten odmówił, lecz przy tym zaproponował, aby sobie pomogli. Kiedy [[Zabrakowie]] przyjęli pozycję bojową, Cal zapewnił, że nie miał wrogich zamiarów, na co Merrin odparła, iż czyny Jedi temu przeczyły. Następnie wzmocniła swoją magią Braci Nocy i znikając nakazała wojownikom zaatakować Kestisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 30.jpg|thumb|right|250px|Cal spotyka [[Taron Malicos|Tarona Malicosa]].]]&lt;br /&gt;
Zabrakowie okazali się być silniejszymi przeciwnikami niż przeciętni szturmowcy, ale Jedi dał im radę. Potem na dwóch linach przebujał się na drugą stronę przepaści, gdzie czekała kolejna trójka Braci Nocy, w tym łucznik, których oczywiście pokonał. Główne przejście było niedostępne – można je było otworzyć tylko z drugiej strony – dlatego Cal musiał iść naokoło. Zza jednego z rogów wyskoczył na niego kolejny Zabrak, a kilka metrów dalej jeszcze jeden. Pokonał ich i dotarł na drewnianą platformę, gdzie czaili się dwaj kolejni Bracia Nocy, a w przejściu kolejna dwójka łuczników. Pokonał ich wszystkich i doszedł do pomieszczenia, do którego musiał zeskoczyć. Był tam następny Brat Nocy oraz grzbietnik morowiec. Za nimi znajdowało się przejście, którego nie mógł wcześniej otworzyć. Tym razem jednak stał po dobrej stronie wrót, więc mógł otworzyć sobie skrót. Znajdowała się tam ścieżka złożona z kilku wystających segmentów, a prowadziła prosto do grobowca [[Kujet]]a. Na jednym z występów stał tajemniczy, brodaty człowiek. Był to [[Taron Malicos]], były Jedi. Kestis jednak o tym nie wiedział, tak samo jak o tym, że tajemniczy jegomość stał się [[Mroczny Jedi|mrocznym Jedi]] przewodzącym Braciom Nocy. Wędrowiec go zagadnął mówiąc, iż młodzieniec przeżył spotkanie z Siostrą Nocy, a kiedy ten zauważył miecz Cala, padawan próbował schować broń, ale Taron poprosił go, by tego nie robił. Kestis zapytał rozmówcę kim był, na co Malicos odpowiedział, że zwykłym podróżnikiem badającym naturę wymarłych kultur i martwych filozofów. Młodzieniec zapytał czy chodziło o Siostry Nocy, na co wędrowiec wyjawił odrobinę na temat przeszłości Merrin – była ona ledwie dzieckiem, gdy klan Sióstr Nocy został [[Bitwa o Dathomirę (wojny klonów)|zgładzony]] podczas wojen klonów (dlatego Merrin ocalała – była za mała na udział w walkach). Następnie Cal zapytał o grobowiec Kujeta. Taron mu wyjaśnił, że Merrin i Bracia Nocy ulegli czającej się w nim potędze i przestrzegł młodzieńca, by unikał tamtego miejsca, bo inaczej skończyłby tak samo. Kestis go nie posłuchał i ruszył w kierunku grobowca. Przy końcu ścieżki czekała trójka zabrackich łuczników. Jedi ich zabił i podszedł do ściany, po której jednak nie mógł się wspiąć, a na skok było za wysoko. Nagle stojący na górze Brat Nocy dźwignął wielki głaz i zrzucił na Cala. Padawan nie został trafiony, ale kamień zniszczył drewniany podest, na którym stał, przez co spadł on na znajdujący się poniżej śliski zjazd. Oznaczało to długi powrót okrężną drogą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 31.jpg|thumb|left|250px|Kestis walczy z [[Bracia Nocy|Braćmi Nocy]].]]&lt;br /&gt;
Idąc nią, wpierw natknął się na dwójkę grzbietników morowców, a potem wąskim przesmykiem ruszył dalej. Gdy go przeszedł, ponownie zjawiła się Merrin, która kazała mu się zatrzymać. Cal odpalając miecz świetlny nakazał, by zeszła mu z drogi, na co Siostra Nocy powiedziała, że miał rację ten, który mówił, iż Jedi to złodzieje i kłamcy przynoszący śmierć. Ketis na to ją uprzedził, że jeśli znowu go zaatakuje, będzie musiał ją zabić. Merrin odparła, iż zrobią to jej zabite siostry. Wtedy [[Dathomirianie|Dathomirianka]] użyła magii na zwisających przy nich kokonach, z których wyłoniły się zombie zmarłych już Sióstr Nocy. Cal uporał się z nieumarłymi wiedźmami, a potem uniósł drewnianą barykadę blokującą mu dalszą trasę. Za nią zastał kolejną grupę ożywionych trupów, ale je pokonał. Wspiął się po ścianie i zniszczył kolejną zmumifikowaną wiedźmę oraz towarzyszącego jej grzbietnika morowca. Przeszedł po wystającym cienkim konarze i zastał kolejną unoszoną barykadę, za którą się czaiły kolejne zombie oraz jeszcze jeden pająk. Kestis zniszczył wszystkich przeciwników. Wspinając się po ściennych pnączach zastanawiał się jak Merrin za nim podążała (głos Siostry Nocy co jakiś czas się rozlegał mówiąc o zemście i ponawiając żądania o opuszczeniu Dathomiry). Jedi przypomniał sobie słowa Cere mówiące, iż te wiedźmy posługiwały się Mocą i stwierdził, że nigdy nie widział takiego sposobu jej wykorzystywania. Nakazał BD-1 zachować czujność. Gdy się wspiął, w oddali ujrzał lecącą [[Gorgara|Gorgarę]]. Zapytał droida czy znał to stworzenie i wyraził nadzieję, iż nie będą mieli okazji bliżej się z nim zapoznać. Przeszedł przepaść po wąskich konarach, a po drugiej stronie zastał trzech Braci Nocy z toporami siedzących przy ognisku. Pokonał ich i wszedł do bocznego korytarza, gdzie musiał się zmierzyć z kolejnymi zombie i dwójką łuczników. Sprawdził również echo Mocy, które mu pokazało, że zabraccy wojownicy prowadzili za kimś pościg. Cal ruszył dalej i natknął się na następną grupę łuczników, którym pomagały grzbietniki morowce. Kiedy ich pokonał, w korytarzu na chwilę pojawiła się Merrin raz jeszcze żądając od Kestisa, aby zawrócił, ale ten nic sobie z tego nie zrobił. Dotarł do jakiejś areny, która okazała się być siedliskiem pomniejszego nydaka. Jedi zabił bestię i z bocznej jamy przyciągnął drewnianą klatkę, po której wspiął się na pnącza, po których trafił do wyjścia. Przedtem sprawdził jeszcze echo Mocy, które mu pokazało, że wielu Braci Nocy zginęło walcząc z bestią.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 32.jpg|thumb|right|250px|Cal przemierzający [[Dathomira|Dathomirę]].]]&lt;br /&gt;
Korytarzami trafił w okolice [[Wioska Braci Nocy|wioski]] Braci Nocy. Zeskoczywszy z wąskiej drewnianej kładki musiał się zmierzyć z następnym Zabrakiem. Następnie dotarł do kolejnego zeskoku. Znajdująca się tam brama była zamknięta, więc Cal musiał iść w drugą stronę, po moście, który opuścił Mocą. Jednak przez to zauważyli go kolejni Bracia Nocy. Przejście po drugiej stronie mostu się zamknęło i Kestis uciekając przed ostrzałem łuczników musiał skręcić w lewo, wprost na śliski zjazd, który zaprowadził młodzieńca na [[Bagno Przeznaczenia]]. Tam musiał się zmierzyć z kilkoma grzbietnikami morowcami. Kiedy zabił pająki, wszedł do umieszczonej centralnie budowli, po której przeszedł do sąsiedniego zakamarka bagna. Tam na polanie znajdował się pomniejszy nydak. Kiedy pokonał stwora, sprawdził tamtejsze echo Mocy, dzięki któremu się dowiedział, że kiedyś była to arena Braci Nocy. Był tam jeszcze kolejny nydak, a do tego grupa nieumarłych Sióstr Nocy oraz kolejne grzbietniki. Kolejne echo Mocy pokazało Kestisowi, iż na bagnie kiedyś rozbił się statek, a jego załoga przed czymś uciekała. Cal po pnączach wspiął się na wyższy poziom, skąd mógł iść dalej. Była tam jeszcze dwójka zombie. Kiedy się z nimi uporał, wąski konar zaprowadził go do następnego zakamarka bagna. Tam było kolejne echo Mocy, które zdradziło mu nieco szczegółów na temat [[Talzin]] – przywódczyni Sióstr Nocy podczas wojen klonów. Padawan użył kombinacji pchnięcia i spowolnienia, aby po ruchomym fragmencie ściany dostać się na pnącza, które zaprowadziły go na górę. Była tam grupa Braci Nocy, z których jeden został porwany przez Gorgarę, zaś łucznicy chcieli mu pomóc, ale gdy ujrzeli Cala, to jego wzięli na cel. Po chwili zeskoczyło jeszcze dwóch wojowników z toporami, ale Kestis zabił całą czwórkę. BD-1 przeskanował porastający ścianę [[ognisty porost]], po którym można było się wspinać, ale z odpowiednim sprzętem. Młodzieniec go nie posiadał, więc musiał ruszyć przeciwną ścieżką. Tam zastał kolejne ożywione trupy. Pokonał je i trafił do ciemnej pieczary. Zeskakując po wystających skałach trafił na arenę, która okazała się być siedliskiem Gorgary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 33.jpg|thumb|left|250px|Pierwsza faza walki z [[Gorgara|Gorgarą]].]]&lt;br /&gt;
Na arenie BD-1 od razu ruszył w stronę ciała martwego Zabraka leżącego przy ognistym poroście. Cal pochylił się, by sprawdzić, co stało się z Bratem Nocy. Próbował go podnieść, gdy nagle po przeciwnej stronie ujrzał Gorgarę, która obrała sobie Kestisa na ofiarę. Tym samym Jedi musiał zmierzyć się z bestią. W początkowej fazie walki używał na nim różnych technik i ranił parę razy stwora mieczem świetlnym. Podrażniona Gorgara zmieniła sposób atakowania – zaczęła się wznosić na kilkanaście metrów, by potem z gwałtownym impetem lądować, aby fala uderzeniowa przewróciła Kestisa. Jedi jednak tego unikał podskakując w odpowiedniej chwili. Stosując błyskawiczne kontrataki po unikach nadal wygrywał z Gorgarą, choć ta wytoczyła kolejny atak – szarżowanie na padawana. W końcu Cal zmusił bestię do ucieczki z areny poprzez szczelinę prowadzącą na zewnątrz. Kiedy stwór go zostawił, Jedi wrócił do zwłok Brata Nocy, od którego wziął pazury wspinaczkowe, dzięki którym zyskał możliwość wspinania się po ognistych porostach, po których natychmiast ruszył w dalszą drogę. Wspinając się po skalnej ścianie trafił do pewnego korytarza, gdzie przeszedł wąski przesmyk, za którym zastał echo Mocy, które mu pokazało, że najsilniejsi Bracia Nocy schodzili do legowiska Gorgary w ramach rytuału przejścia. Potem po wystających, wąskich konarach przeszedł na drugą stronę przepaści. Dotarł do kolejnej ściany pokrytej ognistym porostem. Podczas wspinaczki wróciła Gorgara, która zaczęła się wspinać za nim próbując dopaść Jedi. Wywoływane przez bestię wstrząsy powodowały zarywanie się i spadanie odłamków skalnych. W ten sposób resztę wspinaczki Cal spędził będąc zagrożonym z dwóch stron. Już prawie dotarł na górę, gdy Gorgara złapała go w swoje szpony. Stwór wzleciał w górę ze zdobyczą. Kestis odpalił miecz świetlny i zaczął nim dźgać agresora w łapę. W końcu udało mu się przebić kończynę na wylot. Gorgara z bólu zwolniła uścisk, a Cal korzystając z okazji wspiął jej się na tors. Wtedy stwór skrzydłem strącił go z siebie. Jedi jednak odpowiednio pokierował sobą w locie, dzięki czemu wylądował na plecach bestii pomagając sobie telekinezą. Gorgara wciąż chciała go zrzucić i w tym celu zderzyła się z wystającą rośliną, przez co Kestis raz jeszcze wyleciał w powietrze, ale ponownie zdołał wrócić na plecy Gorgary, która to wierzgała i naleciała na kurs kolizyjny ze skałą. Cal tym razem przewidział jej zamiary i zeskoczył na tę górę na moment przed tym jak stwór w nią uderzył. Choć skała trochę się pokruszyła, młodzieniec utrzymał się na niej, stając na wystającej platformie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 34.jpg|thumb|right|250px|Druga faza walki z [[Gorgara|Gorgarą]].]]&lt;br /&gt;
Jednakże stamtąd nie dało się zejść w normalny sposób, więc za radą BD-1 zdecydował się na jeszcze jeden skok, który znów się udał. Gorgara w desperacji zaczęła uderzać w każdą napotkaną przeszkodę, gdy nagle gwałtownie wzbił się w górę, po czym równie gwałtownie zaczął opadać w korkociągu. Spadając, stwór jeszcze kilka razy się poobijał – na tyle poważnie, by odnieść śmiertelne rany i umrzeć. Gorgara zderzyła się z ziemią na Bagnie Poświęcenia – dokładnie w miejscu, gdzie wcześniej Kestis nie mógł się wspiąć po ścianie porośniętej ognistym porostem. Zastał również echo Mocy, które mu pokazało, iż Merrin próbowała negocjować z Malicosem. Padawan wspiął się na powyższy poziom, skąd mógł kontynuować powrót do grobowca Kujeta. Trafił na niewielką arenę, gdzie ujrzał grupę Braci Nocy walczących z pomniejszym nydakiem. Rozprawił się i z Zabrakami, i ze zwierzęciem. Następnie telekinezą opuścił dwa ruchome segmenty, po których przebiegł dalej. Znalazł się w okolicach mostu prowadzącego do wioski Braci Nocy. Idąc dalej znalazł się dokładnie pod tym mostem. Przeszedł na drugą stronę zwisając z przytwierdzonego do spodu budowli konaru. Znalazł się w systemie podziemnych korytarzy, które zaprowadziły go prosto do wioski. Cal do niej zeskoczył i wybił przebywających tam Zabraków oraz pomagającego im grzbietnika morowca. Kiedy chciał iść dalej, brama w przejściu zamknęła się tuż przed nim, więc musiał przedostać się na drugą stronę przejściem powyżej. Przeniósł Mocą znajdującą się w wiosce drewnianą klatkę, po której wspiął się na powyższe przejście. Zeskoczywszy natknął się na jeszcze jednego Brata Nocy z toporem, a w dalszych zakamarkach korytarzy jeszcze jednego oraz tego z łukiem. Pokonał ich i dotarł do wąskiej drewnianej kładki, z której dostał się na linę, po której wspiął się na górę. W tamtejszym korytarzu zastał jeszcze jednego łucznika, za którym była spiralna kładka biegnąca w górę, nad wioską Braci Nocy. Na szczycie była kolejna lina, po której raz jeszcze musiał się wspiąć. Kiedy dotarł na górę, odezwała się Cere z pytaniem czy znalazł już grobowiec Kujeta. Cal wyjaśnił, że zboczył z kursu, ale był już blisko i wychodził właśnie z wioski Braci Nocy. Korytarzem dotarł do wrót, za którymi było miejsce, w którym Kestis rozpoczynał swoją wędrówkę i po raz pierwszy spotkał Merrin. Znaczyło to, że wrócił w pobliże grobowca Kujeta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 35.jpg|thumb|left|250px|Kestis w szoku po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] z [[Jaro Tapal|Tapalem]].]]&lt;br /&gt;
Cal ruszył prosto do budowli likwidując po drodze napotkanych Braci Nocy. Zmierzając zauważył, że tajemniczy brodacz z wcześniej zniknął – wysnuł przypuszczenie, iż mogli go dopaść zabraccy wojownicy. Dzięki pazurom wspinaczkowym wspiął się po ścianie, po której uprzednio nie mógł. Tuż przed grobowcem skręcił jeszcze w boczny zaułek, gdzie zabił [[Nydak alfa|nydaka alfa]] oraz kilku Braci Nocy i towarzyszących im grzbietników morowców, a także wzbogacił BD-1 o kolejny stym. Wtedy wszedł do grobowca. Najpierw był w przedsionku, a kiedy stanął przed wejściem do głównej komnaty, nawiązał interakcję z zawartym we wrotach echem Mocy. Jednak przejście nie chciało się otworzyć, a Kestis wyczuł, że jeśli cokolwiek tam było, to przepadło. Cal postanowił pomedytować tuż przed wrotami. Podczas medytacji doznał wizji, która raz jeszcze pokazała mu wydarzenia z momentu wydania rozkazu 66, zaś potem Kestis przeniósł się w niej do jakiegoś ciemnego pomieszczenia. Rozglądał się po nim, gdy nagle pojawił się przed nim Tapal, który oznajmił uczniowi, że czas na szkolenie. Młodzieniec musiał odbyć sparringowy pojedynek ze swoim mistrzem. Ataki Cala co rusz były odpierane, a techniki Mocy w ogóle nie działały na Jaro, który zarzucał padawanowi, iż kierował nim strach, który zakłócał jego więź z Mocą, jego wola była słaba i brak mu dyscypliny. W końcu Kestis przebił mieczem Tapala, który oświadczył uczniowi, że ten miał jego krew na rękach, a następnie nazwał go nieudacznikiem i zdrajcą niegodnym bycia Jedi. Wtedy wizja się skończyła, a Cal krzyknął &amp;quot;nie&amp;quot;. Następnie spojrzał na miecz świetlny otrzymany od Jaro. Jak się okazało, broń w trakcie wizji uległa uszkodzeniu, na tyle poważnemu, by nie można było jej odpalić. Po nieudanej próbie dostania się do astrium, Kestis postanowił opuścić grobowiec Kujeta. Przy wyjściu czekał na niego Malicos, który zobaczywszy, że młodzieńcowi się nie udało, przypomniał mu jak go ostrzegał, by nie wchodził do grobowca. Cal chciał, by ten dał mu spokój, ale Taron nie chciał tak łatwo odpuścić. Wtedy Kestis uznał, iż wystarczy tych gierek i spytał rozmówcę, kim ten tak właściwie jest. Wtedy Malicos się przedstawił i wyjawił, że jest byłym Jedi. Kiedy powiedział, iż mieli wiele wspólnego, Cal wyraził co do tego wątpliwość, na co Taron wyjawił mu swoją historię – udało mu się przeżyć rozkaz 66, po którym uciekł na Dathomirę. Mrok panujący na planecie niemal pochłonął Malicosa, ale ten zdołał go okiełznać przechodząc na ciemną stronę. Kestis się domyślił, że jego rozmówca przewodził Braciom Nocy i zarzucił Taronowi, iż postępował wbrew wartościom Jedi, na co ten mu objaśnił, że żyli w mrocznych czasach, które miały ich pochłonąć jeśli nie stanęliby ramię w ramię. Cal odparł, że go nie potrzebował i chciał odejść, ale mroczny Jedi domyślił się, iż padawan w grobowcu Kujeta ujrzał coś strasznego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 36.jpg|thumb|right|250px|[[Cere Junda|Cere]] postanawia poddać Cala decydującej próbie.]]&lt;br /&gt;
Malicos zaproponował Kestisowi, aby do niego dołączył kusząc go możliwością nauczenia kontroli nad siłą kryjącą się w grobowcu. Na to zjawiła się Merrin przypominając Taronowi, jak ten kiedyś mówił jej to samo, a następnie zarzuciła mu jak opowiadał, że to Jedi stali za masakrą jej klanu, a teraz Malicos chciał się bratać z jednym z nich. Ten jej oznajmił, iż musiała się z tym pogodzić, ponieważ była zbyt słaba. Siostra Nocy zarzuciła mrocznemu Jedi, że oszalał, Dathomira go zmieniła i wykorzystał jej lojalność do zawładnięcia Braćmi Nocy i oświadczyła, iż dathomirańskie wiedźmy nie zdradzały swoich. Następnie Merrin ożywiła trupy z licznych kokonów otaczających grobowiec Kujeta. Otoczony przez zombie Cal musiał uciekać na ''Stinger Mantisa'' po drodze informując kompanów, co się działo. Wbiegłszy na pokład kazał Greezowi startować. Ten miał do niego pretensje, że przyprowadził ze sobą ożywione trupy wiedźm, na co Jedi odparł, by Lateron po prostu leciał. Załamany Kestis usiadł na podłodze. Pod wpływem wizji doznanej w grobowcu obwiniał siebie o śmierć Tapala. Podzielił się tymi zarzutami z Jundą. Ta chciała mu wyjaśnić, że był wtedy dzieckiem, na co Cal stwierdził, iż mógł ocalić Jaro gdyby był wtedy silniejszy, odważniejszy i posłuszny. Na to Cere postanowiła mu wyjawić, co z nią się działo, gdy uciekła z imperialnej niewoli – kiedy przyprowadzili przed jej oblicze przekabaconą Trillę, coś w niej umarło, przez co sięgnęła ku ciemnej stronie i zabiła wszystkich obecnych w pomieszczeniu. Junda przez lata nie mogła sobie wybaczyć, co uczyniła i była na siebie wściekła oraz pragnęła wyłącznie umrzeć, ale podbudowała ją wieść o holokronie i świadomość, że wciąż była nadzieja na przywrócenie Zakonu Jedi. Następnie kazała Kestisowi wstać, co ten uczynił. Oznajmiła mu, iż nie zmieni ona swoich czynów, a on nie ocali już mistrza, ale to już była przeszłość, którą należało zostawić za sobą i iść dalej. Cal ją zapytał jak to zrobić, na co Cere postanowiła, że zacznie on od budowy nowego miecza świetlnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowy miecz świetlny ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 37.jpg|thumb|left|250px|Kestis na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał na [[Ilum]] — odwieczną planetę Jedi, gdzie w tamtejszej świątyni adepci znajdywali swoje [[kyber]]y. Cal był tam już kiedyś z mistrzem Yodą, ale w ramach obecnej próby miał jeszcze raz przejść rytuał kongregacji. Po wylądowaniu na śnieżnej planecie Cere oświadczyła mu, że czekała go próba, na co młodzieniec odparł, iż był tego świadomy, na co Junda wyjaśniła mu, że to wyzwanie nie miało być związane wyłącznie ze świątynią, lecz również z pokusami ciemnej strony — mówiąc to, dała Kestisowi [[Miecz świetlny Cere Jundy|swój miecz świetlny]]. Kestis na to stwierdził, iż kobieta zmagała się z mrokiem nawet po tym, jak odcięła się od Mocy. Cere na to powiedziała, że taka walka dla Jedi nigdy się nie kończyła i na tym miała polegać próba Cala. Młodzieniec wziął jej miecz i porównał wzrokowo z tym Tapala, a następnie stwierdził, iż pora, aby się dowiedział, kim sam naprawdę był. Następnie Kestis wyszedł na zewnątrz i przez strzaskane jezioro udał się w pobliże wejścia do [[Świątynia Jedi na Ilumie|świątyni Jedi]]. Zauważywszy wąski przesmyk stwierdził, że to tamtędy biegło przejście, więc przecisnął się przez nie. Zaraz za nim ujrzał śnieżycę krążącą wokół świątyni — stwierdził, iż zjawisko pogodowe i budowla były ze sobą powiązane. Dostał się na ścianę pokrytą nierównym lodem, po którym mógł się wspinać za pomocą pazurów wspinaczkowych. W ten sposób odnalazł wejście do świątyni, uprzednio jeszcze znalazłszy pomnik poświęcony [[Mar Ti Kam'Ron]]owi wraz z leżącym przy nim kapeluszem. Sprawdził otaczające go echo Mocy, dzięki któremu dowiedział się, że mistrz Jedi medytował w tym miejscu celem kontemplacji swoich przygód i osiągnięć. Kiedy Cal wszedł do świątyni, wpierw znalazł się w [[Sala Kongregacji|Sali Kongregacji]]. Następnie użył telekinezy, aby podłączyć do gniazda wysuwaną linę i otworzyć okno powiększające, aby wpuścić do środka skupione z zewnątrz naturalne światło i wpuścić nieco ciepła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 38.jpg|thumb|right|250px|Cal topi przejście do Kryształowych Jaskiń.]]&lt;br /&gt;
Znalazł się w pomieszczeniu będącym przedsionkiem [[Kryształowe Jaskinie|Kryształowych Jaskiń]]. Pamiętał jak Yoda ustawił zwisający z sufitu kryształ wzmacniający światło tak, aby pokierował i stopił lód blokujący przejście. Tym razem jednak Kestis musiał sam to rozgryźć. W końcu rozpracował łamigłówkę odpowiednio podłączając i przełączając znajdujące się w przedsionku wtyczki do przesuwanego panelu z gniazdkiem. Wtedy Cal wszedł do Kryształowych Jaskiń. Zaczął przemierzać korytarze i przepływać system wód podziemnych, by dostać się do pomieszczenia z kyberem. Dostawszy się do pewnego holu ujrzał po raz pierwszy blask tego kryształu i poczuł, jak ten go wzywał, a następnie wyjaśnił BD-1, że to nie Jedi wybierał kyber, lecz na odwrót. Kestis dotarł do lodowego zjazdu i po nierównym lodzie wspiął się na górę. Wszedł do następnego systemu korytarzy i zaskoczony ujrzał sondę imperialną. Ponieważ nie mógł użyć miecza świetlnego, musiał zniszczyć Vipera Mocą. Dostał się do kolejnego holu, gdzie znalazł echo Mocy pokazujące losy grupy adeptów, którą kiedyś prowadził mistrz [[Ooba-Neba Nocci]] — dowiedział się, iż jeden z młodzików zgubił się w korytarzach świątyni. Ruszył dalej i natknął się na dwie kolejne sondy. Uporawszy się z Viperami poszedł w dalszą drogę. Wrócił do holu, w którym był przed chwilą i natrafił na wielki stalagmit, który skruszył pchnięciem, który spadając ulokował się jako most otwierający poprzednio niedostępne przejście. Cal ruszył w tamtym kierunku i raz jeszcze ujrzał blask upragnionego kybera, tym razem wyraźniej. Kestis znowu musiał przepłynąć pod ziemią i znalazł się w innym zakamarku Kryształowych Jaskiń. Zaczął iść tamtejszymi korytarzami. Kiedy przeciskał się przez wąski przesmyk, niepodziewanie zarwał się pod nim lód. Cal chwytając się krawędzi powiedział BD-1, by nie podchodził, a następnie spadł do wody. Zaczął płynąć tym korytarzem, lecz kiedy był u wyjścia, zabrakło mu powietrza. Nie utonął jednak, ponieważ nad taflą wody ujrzał młodszą wersję siebie, która wyciągnęła do niego dłoń. Starszy Kestis przyjął pomoc młodszego i został wyciągnięty. Wydostawszy się całkowicie z wody ujrzał jak wizja Cala sprzed pięciu lat oddala się, by po chwili zniknąć i odsłonić kyber. Prawdziwy Kestis zaczął człapać do niego resztkami sił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 39.jpg|thumb|left|250px|Kestis znajduje [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Doszedł do upragnionego kryształu i wziął do ręki. Zachwycał się jego widokiem uradowany, iż jego próba zakończyła się sukcesem, gdy niespodziewanie kyber pękł na pół. Cal się całkowicie załamał i zaczął krzyczeć w bezsilnej złości i rozpaczy jednocześnie. Stwierdził do samego siebie, że to koniec i zawiódł. Wtedy rozległ się głos Cordovy mówiący, iż porażka nie oznaczała końca. Emitował go BD-1, którego Kestis ujrzał. Cal ucieszył się widząc go, a wtedy droid wyświetlił kolejne nagranie Eno, w którym ten wyjaśniał jak wyczuł nadchodzącą zagładę Zakonu Jedi, ale porażka to nie był koniec, lecz nieodłączny element ścieżki i nadzieja nie ginęła w tych, którzy wciąż walczyli. Następnie Cordova z nagrania wyraził nadzieję, że BD-1 znajdzie kogoś równie dzielnego i wytrwałego jak sam droid. Po chwili zapytał robota czy na pewno chciał się poświęcić i stracić pamięć. BD-1 z nagrania wyraził aprobatę i Eno zaczął szyfrowanie pamięci instruując droida, że jego wspomnienia wrócą tylko, jak ten nawiąże więź zaufania. Potem Cordova wyraził wiarę w robota i osobę, która zostanie jego nowym właścicielem. Mistrz Jedi pożegnał BD-1 i nagranie się zakończyło. Wtedy Cal zapytał mechanicznego kompana czy ten ryzykował dla niego. Usłyszawszy potwierdzenie i wyrazy wiary odparł ze wzruszeniem w głosie, że też wierzył w BD-1. Następnie Kestis spojrzał na połówki kybera i przyznał robotowi, iż szansa zawsze istniała. Wziąwszy sobie do serca to, co Cordova przekazał w nagraniu, podszedł do stojącego w pobliżu lodowego stołu, na którym położył miecze Tapala i Jundy. Umieścił w rękojeściach połówki znalezionego kybera i połączył je ze sobą tworząc swój [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|drugi miecz świetlny]] — broń była podwójna z możliwością rozłączania na dwa, aby Cal miał pełne możliwości walki tego typu orężem — jednym ostrzem, podwójnym i dwoma pojedynczymi naraz. Kiedy miecz był ukończony, Kestis ruszył do wyjścia ucinając blokujące przejście sople. U wyjścia niespodziewanie zastał grupę szturmowców zwiadowców. Podczas walki zjawiły się jeszcze kolejne [[Drużyna|drużyny]], ale Jedi rozprawił się ze wszystkimi imperialnymi. BD-1 zhakował przejście do pomieszczenia, gdzie znajdowało się aż siedem droidów serii KX, ale z nimi Cal też się uporał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 40.png|thumb|right|250px|Cal buduje [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|nowy miecz świetlny]].]]&lt;br /&gt;
Po walce robot Kestisa przeprowadził skan znajdującego się w pomieszczeniu imperialnego sprzętu, który pokazał, że Imperium zajęło Ilum celem przeprowadzenia prac wydobywczych złoży kyberu. Cal poinformował o tym Cere i ruszył w drogę powrotną. Przemierzał zakamarki świątyni, w których był wcześniej, lecz tym razem stacjonowali tam imperialni na czele ze szturmowcami Czystki. Jedi jednak wybijał ich wszystkich. Nagle Junda powiadomiła go, iż siły Imperium mówiły tylko o obecności Kestisa i wysyłały na niego wszystkie dostępne środki. Kiedy dotarł do przedsionka Kryształowych Jaskiń, jedna ze ścian została wysadzona, przez co przez wyłom dostali się imperialni złożeni z droida ochroniarza, [[sierżant]]a zwiadowców, [[Szturmowiec śnieżny|szturmowca śnieżnego]] i dwóch sond. Cal rozprawił się z nimi i wszedł do przejścia utworzonego przez wrogów, gdzie zastał jeszcze dwóch zwiadowców. Pokonał ich i opuścił świątynię. Wtedy ponownie odezwała się Cere z informacją, że Imperium wezwało na Ilum wszystkie gwiezdne niszczyciele z [[Sektor 7G|sektora]]. Cal zapewnił ją, iż zdąży przed wrogami. Po chwili zastał dwójkę AT-ST. Nakazał Jundzie, aby zamknąć wejście na ''Stinger Mantisa''. Dritus był bardzo zdziwiony tą decyzją, na co Kestis poprosił go, by po prostu mu zaufał. Jedi zniszczył maszyny kroczące i wrócił na swój statek. Ujrzawszy kompanów powiedział im, iż bez nich by go tu nie było i wyjawił jak podczas pobytu na Bracce marzył o szturmie na [[Coruscant]] u boku ocalałych członków Rady Jedi, a teraz los Zakonu był w rękach zwykłych partaczy, czyli hazardzisty, upadłej Jedi i słabego padawana. Kiedy Greez się z nim zgodził, Cal powiedział, że można było polegać tylko na BD-1 i ujawnił jak droid dał sobie wymazać pamięć, aby móc ich teraz prowadzić. Następnie rzekł, iż Cere i Greez chcieli poświęcić wszystko i parli naprzód, chociaż szanse były niemal zerowe. Junda na to odparła, że porażki były częścią życia, na co Kestis zapewnił ją, iż teraz sam to rozumiał i wyraził kompanom wdzięczność, za wszystko, co dla niego robili. Zakończywszy rozmowę, Cal czując się gotowy, postanowił wrócić na Dathomirę, by raz jeszcze podjąć się próby dostania do grobowca Kujeta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie astrium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 41.jpg|thumb|left|250px|Kestis sprzymierza się z [[Merrin]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Dathomirę Kestis ruszył prosto do grobowca, po drodze niszcząc ożywione trupy Sióstr Nocy. Jednak przed wejściem czekała na niego kolejna dwójka łowców nagród wysłana przez Pomioty Haxionu: droid [[Brzęk]] i pomagający mu [[Wściekły Mieszko]]. Rozprawił się z nimi i wszedł do grobowca. Przed wrotami od głównej komnaty raz jeszcze spróbował je otworzyć działając na nie Mocą. Tym samym doznał kolejnej wizji z Tapalem. Mistrz na wstępie mu oznajmił, że błędem było przychodzenie bez broni, na co Cal pokazał mu swój nowy miecz świetlny. Wtedy Jaro go zapytał czy uważał, iż miecz świetlny czynił z niego Jedi. Młodzieniec zaprzeczył i oświadczył Lasatowi, że nie zamierzał uciekać od wspomnień, które dręczyły go od momentu wydania rozkazu 66. Na to Tapal postanowił odbyć z nim kolejny sparringowy pojedynek. Kestis tym razem radził sobie lepiej niż podczas poprzedniej wizji. Kiedy Jaro zapytał czy siła to odpowiedź, Cal odparł przecząco i wyłączył miecz. Wtedy Lasat na niego natarł, ale zatrzymał swoją broń tuż przed głową ucznia, który oświadczył mu, że nigdy nie zapomni tej straty, ponieważ była ona częścią niego samego. Powiedział też, iż zamierzał uszanować nauki oraz poświęcenie Tapala. Wtedy jego mistrz zaczął odchodzić, na koniec przypominając Kestisowi, że wytrwałość ujawniała ścieżkę. Po chwili wizja się zakończyła, a wrota do głównej komnaty grobowca otworzyły się. Tam czekało trzech Braci Nocy — dwóch z toporami i jeden łucznik. Pokonał ich i poszedł sprawdzić dwa boczne korytarze — w każdym z nich znajdowało się echo Mocy, które ukazały Calowi kulisy dawnego paktu między Merrin i Taronem. Potem Kestis przecisnął się przez wąski przesmyk, za którym znajdowało się kolejne pomieszczenie. Ledwo się w nim znalazł, gdy wyczuł czyjąś obecność, co zmusiło go do odpalenia miecza świetlnego. Po chwili zmaterializowała się przed nim Merrin. Cal wyłączył broń chcąc z nią porozmawiać. Na wstępie przedstawił się, a następnie powiedział jej, że to, co słyszała o Jedi, to kłamstwo. Dathomirianka odparła, iż Malicos też wiele mówił, na co Kestis uświadomił ją, że Taron był kiedyś Jedi, ale sam nie wiedział, kim ten osobnik się dokładnie stał. Potem oświadczył jej, iż to nie miecz świetlny czynił Jedi i dał Merrin do potrzymania swoją broń. Ta spytała, co więc czyniło i Cal jej wyjaśnił, że kiedyś Zakon Jedi stał na straży pokoju, ale został zdradzony przez tych, których strzegł. Kestis rzekł, iż był ścigany przez Imperium Galaktyczne i mógł być jednym z ostatnich Jedi. Merrin na to odpalając miecz objaśniła Calowi swoją historię: była dzieckiem, gdy wojownik uzbrojony w miecze świetlne zaatakował i zabił jej klan, przez co została ona sama, do czasu aż nie przybył Malicos obiecując jej zemstę w zamian za zdradzenie sekretów Sióstr Nocy. Kestis odparł, że wiedział jakie to uczucie stracić wszystko i Taron niesłusznie to wykorzystał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Taron.jpg|thumb|right|250px|Cal w [[Pojedynek na Dathomirze|walce]] z [[Taron Malicos|Taronem]].]]&lt;br /&gt;
Cal oświadczył Merrin, iż nie musieli być wrogami. Na to Dathomirianka oddała mu broń i zniknęła, zapewniając przy tym, że będzie czuwać nad rozwojem wydarzeń. Odtąd Kestis kontynuował rozmowę wyłącznie z jej głosem. Kiedy Siostra Nocy oznajmiła mu, iż mógł jeszcze zawrócić od spotkania z Malicosem, padawan odparł, że na szali wisiało życie niewinnych dzieci, które przez narodziny z wrażliwością na Moc byłyby mordowane. Cal poszedł na znajdującą się nieopodal arenę, gdzie czekał Taron, po drodze jeszcze sprawdzając boczny korytarz z echem Mocy, które mu pokazało, że Kujet zmusił swoich zwolenników do zabicia własnych pobratymców obiecując im potęgę i władzę. Ujrzawszy padawana, mroczny Jedi na wstępie zapytał, co tak kusiło młodzieńca w ruinach. Kestis wtedy spytał o to samo, na co Malicos wyjawił, iż w grobowcu tkwiła potęga będąca poza wiedzą Jedi, którą miał pod kontrolą i chciał nauczyć Cala tego samego. Padawan na to wyjaśnił mu, że nie szukał potęgi, lecz chciał odbudować Zakon Jedi. Wtedy Taron nazwał go głupcem nieświadomym tego, iż Jedi upadli zanim zaczęły się wojny klonów, ponieważ byli spętani tradycją, ogłuszeni dawną chwałą i zaślepieni wieczną walką. Kestis wtedy mu oznajmił, że mógł mieć on rację, ale to jeszcze nie był koniec, gdyż z tej porażki można było wyciągnąć cenne nauki. Malicos na to stwierdził, iż dla Jedi nie było przyszłości i zaproponował młodzieńcowi, że razem mogli stworzyć coś innego i lepszego. Cal odmówił i Taron odpalając [[Miecze świetlne Tarona Malicosa|swoje miecze świetlne]] oświadczył mu, iż miał zostać pogrzebany na Dathomirze. Padawan też włączył swoją broń i obaj stanęli do [[Pojedynek na Dathomirze|pojedynku]]. Choć Malicos był potężny i odpierał ataki Mocą Kestisa, to Jedi nadrabiał to w mieczu świetlnym. Po pierwszej dłuższej wymianie ciosów doszło między nimi do zwarcia, potem jeszcze parę razy skrzyżowali ze sobą miecze, gdy nagle Taron chwycił Cala telekinezą unosząc go poziomo w powietrzu. Następnie mroczny Jedi cisnął padawanem o ziemię, oderwał kawałek pobliskiej kolumny i naprowadził nad Kestisa chcąc go zmiażdżyć, który to nie mógł się ruszyć sparaliżowany Mocą przez Malicosa. Jednak młodzieńcowi z pomocą przyszła Merrin niszcząc skalny odłamek. Siostra Nocy oświadczyła Taronowi, iż ten nie miał praw do Dathomiry i jej magii, a następnie zaczęła w niego ciskać energetycznymi kulami. Mroczny Jedi wszystkie odbił i rzucił mieczem w kolumnę, na której stała Dathomirianka, a następnie przewrócił Mocą tę kolumnę. Merrin lądując na arenie powiedziała Calowi, by wstał i kontynuował walkę. Padawan tak też zrobił i wznowił pojedynek. Po kolejnej wymianie ciosów doszło do następnego zwarcia. Tym razem to Kestis okazał się być silniejszy zmuszając Malicosa do odchylenia się, a następnie go odepchnął, przez co przeciwnik opuścił zasłonę i Cal wykorzystał tę okazję kopiąc Tarona w nogę, a dokończyła Merrin ciskając w mrocznego Jedi kulą energii. Po kolejnej wymianie ciosów sytuacja powtórzyła się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 42.jpg|thumb|left|250px|Kestis znajduje [[astrium]].]]&lt;br /&gt;
Z pomocą Siostry Nocy, młody Jedi przejął inicjatywę i stopniowo zyskiwał przewagę nad oponentem, aż w końcu go powalił. Kiedy Malicos chciał się podnieść, Dathomirianka spętała go swoją magią i wciągnęła pod arenę, aby tam Taron sczezł w mroku. Wdzięczny za jej pomoc Kestis postanowił raz jeszcze z nią porozmawiać. Na pytanie o prawdziwy cel wizyty opowiedział jej o astrium i o liście wrażliwych na Moc dzieci, której szukało także Imperium, które chciało zniszczyć wszystkich wrażliwych na Moc, by nikt nie sprzeciwiał się rządowi. Wtedy Merrin stwierdziła, że w takim wypadku imperialni mieli zawitać też na Dathomirę i postanowiła pomóc Calowi znaleźć astrium. Następnie Jedi podziękował za pomoc w walce z Malicosem. Po zakończeniu rozmowy Kestis opuścił pomieszczenie z areną i przeszedł do sąsiedniego, gdzie znajdował się sarkofag Kujeta. Kiedy ukazało się w nim astrium, Cal natychmiast do niego podszedł i wziął artefakt. Uradowany Cal oświadczył Merrin, że to mógł być klucz do następnego pokolenia Jedi, która na to odparła, iż cieszyła się razem z nim, ale i tak nic miało nie przywrócić jej klanu. Wtedy Kestis jej opowiedział jak po wydaniu rozkazu 66 przez długi czas był samotny kryjąc się i obawiając, że jego tożsamość zostanie wykryta. Kiedy Siostra Nocy spytała co od tamtego czasu się zmieniło, Jedi jej wyjawił, iż Prauf kazał mu znaleźć swoje miejsce w galaktyce i wyjaśnił, że życie zmuszało ludzi do działania, czasem nawet wbrew ich własnej woli i właśnie dlatego ostatecznie trafił do grobowca Kujeta. Wtedy Merrin postanowiła dołączyć do załogi ''Stinger Mantisa''. Cal wyraził zgodę, ale zaznaczył jednocześnie, iż trzeba będzie przekonać także Cere i Greeza. Po zakończeniu rozmowy Kestis ruszył do wyjścia, a Dathomirianka podążała za nim, co jakiś dystans pojawiając się przed człowiekiem. Tuż za areną zjawiły się dwa pomniejsze nydaki, z którymi Cal się rozprawił. Kiedy wracał przez grobowiec, Merrin zapytała go o Jundę i ten udzielił jej ogólnego wyjaśnienia, że to była Jedi. Opuszczając grobowiec, padawan i Siostra Nocy ustalili, iż spotkają się przy statku. Kestis poszedł prosto na ''Stinger Mantisa'' po drodze rozprawiając się z napotkanymi zombie. Wchodząc na pokład pokazał kompanom astrium i przedstawił im Merrin. Greez był zszokowany jej obecnością, a Cal mu wyjaśnił, że to dzięki jej pomocy zdobył astrium i dlatego ufał Siostrze Nocy. Junda wyraziła aprobatę, więc i Dritus ustąpił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdobycie holokronu ===&lt;br /&gt;
==== Odblokowanie Sanktuarium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 43.jpg|thumb|right|250px|Cal umieszcza [[astrium]] w [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' obrał kurs na Bogano. Podczas podróży przez nadprzestrzeń Cal, Cere i Merrin dyskutowali o tym, czy uda się otworzyć tamtejsze Sanktuarium. Nagle zjawił się Greez proponując steki ze scazza. Kestis i Junda docenili jego wkład w tę misję, na co Dritus wyraził nadzieję, że uda się znaleźć holokron. Wtedy odezwała się Siostra Nocy pytając, czy aby na pewno powinni byli znaleźć ukryty przez Cordovę artefakt. Padawan zapytał, o co jej chodziło, na co ta wyraziła niepokój czy jeśli Cal miał odnaleźć dzieci z listy i zrobić z nich Jedi, to czy one również miały być ścigane przez Imperium. Ten odparł, iż nie mógł pozwolić, aby holokron wpadł w ręce wroga. Po chwili rozległ się sygnał, że jacht docierał do celu podróży. ''Stinger Mantis'' dotarł na Bogano i wylądował nieopodal Sanktuarium. Opuściwszy pokład, Kestis zamienił słowo z każdym z kompanów. Merrin powiedziała mu, że czuła się na planecie inaczej niż na Dathomirze, którą spowijały cienie, podczas gdy Bogano wydawało się banalne. Cal jej wyjaśnił, iż to wyjątkowy świat, na którym Zeffo wznieśli Sanktuarium. Dathomirianka powołując się na fakt, że Bogano przez stulecia było nietknięte, zapytała go, czy życiu dzieci, które Kestis chciał chronić, coś zagrażało nim zaczął szukać holokronu. Padawan jej wyjaśnił, iż wytrenowanie tych dzieci na Jedi pozwoliłoby zbudować galaktykę szanującą takie miejsca jak Bogano. Siostra Nocy zapytała czy w takim wypadku miało to być zgodne z wolą tychże dzieci, a młody człowiek odparł, że potrzebowali siebie nawzajem i bez odbudowanego Zakonu Jedi mogli nie przetrwać. Następnie zapytał ją jak jej się podobała reszta galaktyki. Merrin wyjaśniła, iż teraz rozumiała jak życie na Dathomirze było ograniczone, na co Cal wyjawił, że tak samo czuł się tuż po opuszczeniu Bracci. Podczas rozmowy z Greezem wpierw została poruszona kwestia postrzegania przyrody przez Laterona, następnie Dritus przypomniał ich pierwszą wizytę na Bogano i wyjawił, iż wtedy nie sądził, że Kestisowi się uda, ale od tego czasu zmienił zdanie. Następnie Jedi zapytał przyjaciela jak się dogadywał z Merrin. Kiedy ten wyjaśnił, że wciąż się jej bał przez umiejętność ożywiania trupów, Cal go zapewnił, iż Siostra Nocy nie chciała jego śmierci. Podczas rozmowy z Cere, kiedy ta rzekła, że Sanktuarium było niewiadomą, Kestis odparł, iż liczyło się tylko zdobycie holokronu za wszelką cenę, na co Junda powiedziała, że Cordova chciał ochronić artefakt. Padawan zrozumiał, iż ta martwiła się o niego i zapewnił ją, iż nic mu nie będzie i że miał ze sobą BD-1. Następnie zapytał ją czy była gotowa na ostateczne wyzwanie. Cal usłyszał odpowiedź twierdzącą oraz komplementy na temat swojego wyszkolenia i gotowość do próby Eno. Następnie przypomniał Cere swoją pierwszą wizytę na Bogano, na co ta wyraziła zdumienie jak bardzo młodzieniec stał się potężniejszy w tak krótkim czasie. Kestis wtedy zasugerował, by szkolili swoich adeptów według jego pomysłów, które nie przewidywały ryzyka, na co Junda go uświadomiła, że obie strony musiały być chętne do nauki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal inkwizytor.jpg‎|thumb|left|250px|Kestis jako [[Inkwizycja|inkwizytor]] w [[Wizja Mocy|wizji]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy z kompanami, Kestis ruszył do Sanktuarium. Zbliżając się do niego, Jedi poczuł coś dziwnego i wyjaśnił BD-1, że to zapewne przez astrium. Cal przez wąski przesmyk przecisnął się do głównego holu i umieścił astrium w przeznaczonym dla niego miejscu. Wtedy gniazdko zaczęło się obracać, tak samo jak ruchome elementy sklepienia, a koło na jednej ze ścian również się obróciło odsłaniając zwierciadło. Zdumiony Kestis stwierdził, iż całe Sanktuarium było jak holokron. Jedi podszedł do zwierciadła i dotknął go lewą ręką. Doznał wtedy kolejnej wizji — znalazł się na ścieżce w ciemnym pomieszczeniu, a w oddali znajdował się Zeffo. Kiedy Cal zaczął po niej iść, mędrzec opowiadał historię cywilizacji jego rasy — wyjawił, że Zeffo upadli, ponieważ pomimo osiągnięć, przez swoje dogmaty zeszli ze ścieżki równowagi i pozwolili, by zdeprawowała ich duma. Kiedy mędrzec zniknął, ukazał się holokron. Kiedy Kestis go dotknął, ujrzał siebie szkolącego własnych padawanów. Idąc dalej ujrzał kolejne sceny możliwej przyszłości — Imperium odnalazło jego uczniów i zaatakowało, zaś Cal chcąc ocalić życie podopiecznych, musiał poddać się drugiej siostrze. Potem wizja przeniosła się do imperialnej placówki, gdzie Kestis ujrzał jak jego przerażeni padawani byli więzieni i torturowani. Nagle zapadła ciemność, a kiedy Cal oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym, klinga była czerwona, zaś on miał na sobie czarne ubranie inkwizytora. Pobiegł do samego końca korytarza, gdzie znajdowało się zwierciadło. Dotknął go i pokrywająca je powłoka zniknęła ukazując, co było po drugiej stronie — prawdziwy Kestis znajdujący się aktualnie w Sanktuarium. Wtedy Cal w bezsilnej złości uderzył prawą ręką w zwierciadło krusząc je, zaś wizja się skończyła. Jedi podszedł na środek holu, gdzie lewitował holokron. Kiedy chciał go chwycić, ujrzał drugą siostrę, która włączyła swój miecz. Kestis oznajmił jej, że przeczuwał, iż ją tu zobaczy. Kiedy ta pochwaliła jego przenikliwość i stwierdziła, że największą zaletą Cala był upór w ponoszeniu ciągłych porażek, ten jej oświadczył, iż popełniła błąd oszczędzając go na Bracce, na co Trilla stwierdziła, że w zamian miała zdobyć artefakt, który miał zapewnić jej przychylność imperatora. Kestis odparł, iż nie zamierzał pozwolić jej odejść z holokronem. Suduri na to rzekła, że oboje byli na to zbyt dumni, lecz jego duma kosztowała go życie wszystkich dzieci z listy i jego samego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 3.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Bogano|Trzeci pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Cal wtedy również odpalił miecz świetlny i oświadczył drugiej siostrze, iż zgodnie z jej słowami, był uparty. Wtedy oboje zaczęli swój trzeci już [[Pojedynek na Bogano|pojedynek]]. Kestis zrobił użytek z potęgi, jaką nabył podczas wszystkich przygód od momentu opuszczenia Bracci i tym razem to on miał przewagę. Kiedy pierwsza wymiana ciosów zakończyła się zwarciem, Cal nagle wyłączył miecz, by Trilla się zachwiała i wykorzystał ten moment, używając na niej pchnięcia Mocy, a następnie przywołał do drugiej ręki jej miecz świetlny. Okazało się to być poważnym błędem, gdyż wtedy dar psychometrii zwrócił się przeciwko Kestisowi przez mrok, jakim emanowała broń drugiej siostry. Suduri wykorzystała tę okazję uciekając z holokronem, zaś Jedi ujrzał przeszłość inkwizytorki — kulisy tego, jak przeszła na ciemną stronę. To pozwoliło jednak Calowi zrozumieć, jak bardzo się mylił mając wcześniej pretensje do Cere, kiedy dowiedział się, że druga siostra to Trilla Suduri. Młodzieniec opuścił Sanktuarium. Na zewnątrz musiał zmierzyć się ze szturmowcami, którzy przybyli tam w towarzystwie inkwizytorki. Rozprawił się z nimi oraz z oggdo i wrócił na ''Stinger Mantisa''. Tam oznajmił Jundzie, iż znał już przeszłość jej oraz Suduri i stwierdził, że był arogancki i głupi i nie był w stanie pojąć, przez co Cere przeszła, a następnie wyjawił, iż druga siostra ukradła holokron nie wiedząc nawet, dokąd ta zamierzała zabrać artefakt. Junda na to rzekła, że była odpowiedzialna za los byłej uczennicy i postępki Trilli były ceną błędów Cere. Cal wtedy jej powiedział, iż ich błędy były już przeszłością, a odpowiedzialność mogli okazać podejmując kolejny krok i że to ona go tego nauczyła. Wtedy Junda wyjawiła, że holokron został zabrany do [[Forteca inkwizytorów|kwatery głównej]] Inkwizycji i używając miecza drugiej siostry odprawiła na Kestisie scenę ceremonii pasowania Zakonu. Uczyniła go tym samym [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Nur ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 45.jpg|thumb|left|250px|Kestis zakrada się do [[Forteca inkwizytorów|twierdzy]] [[Inkwizycja|Inkwizycji]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' obrał kurs na [[układ Mustafar]], gdzie na wodnym [[księżyc]]u, [[Nur]], mieściła się twierdza inkwizytorów. Na orbicie znajdowało się kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli typu ''Imperial'']] i była to zbyt silna obrona, by dało się ją sforsować zmyślnymi sztuczkami pilota. Z pomocą przyszła Merrin, która uczyniła jacht niewidzialnym. Kiedy ''Stinger Mantis'' znalazł się nad Nur, Cal i Cere, która wróciła do Mocy, ruszyli w kapsułach na powierzchnię — Junda miała odwrócić uwagę imperialnych, natomiast Kestis znaleźć holokron i po odzyskaniu artefaktu natychmiast uciekać, nie bacząc na los kompanki. Przed wylotem młodzieniec zasugerował, by trzymali się razem, ale na nic się to nie zdało. Wylądowawszy w wodach Nur, Cal założył aparat tlenowy, opuścił kapsułę i zaczął płynąć w stronę fortecy, do której dostał się przez obwód obronny. Wyszedłszy z wody, spotkał kilku szturmowców, z którymi natychmiast się rozprawił. Wtedy odezwała się Cere z pytaniem czy już trafił do środka. Kiedy młodzieniec to potwierdził, kobieta przysłała na holomapę BD-1 lokalizację holokronu — był w sali przesłuchań. Kiedy jego droid zhakował drzwi, oczom Kestisa ukazała się imperialny droid strażniczy oraz następni szturmowcy. Idąc wgłąb korytarza napotykał kolejnych żołnierzy Imperium na czele ze szturmowcami Czystki. Jedi miał już dopaść dwójkę ciężkich szturmowców oraz towarzyszącego im zwiadowcę, został od nich oddzielony drzwiami, które się zamknęły. Wtedy Cal udał się w boczny korytarz, który prowadził do sterowni. Tam zastał droida z serii KX, zwiadowcę i ciężkozbrojnego. Pokonał imperialnych, a następnie podpiął kabel z przesuwanego po suficie zasilacza do gniazdka. Wywołało to eksplozję w innej części fortecy, a uszkodzenia dotarły aż do jego pozycji. Kiedy ruszył dalej, skontaktowała się z nim Cere informując go, że unieruchomiła zewnętrzne pole siłowe i kazała mu zalać bazę oraz płynąć do głównej warowni. Kestis przecisnął się przez drzwi, które wcześniej się przed nim zamknęły. Tam zastał wielką szybę, którą zniszczył pchnięciem Mocy, by zgodnie z instrukcją Jundy zalać sekcję. Kiedy znalazł się pod wodą, zaczął płynąć w dalsze rejony imperialnej placówki. Dotarł do wewnętrznej fortecy i wyszedł z wody. W jednym z pomieszczeń zastał kolejną grupę szturmowców. Kiedy się z nimi rozprawił, wszedł po schodach na wyższą platformę, skąd przez szybę ujrzał, co się znajdowało dalej — dojo, w którym akurat ćwiczyło dwóch szturmowców Czystki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 4.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Nur|Ostateczny pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Jedi wyszedł im na spotkanie i pokonał. Wtedy do pomieszczenia zaczęły schodzić kolejne oddziały imperialne: wpierw trzech zwiadowców, szturmowiec ogniowy i droid strażniczy, następnie pięciu zwykłych szturmowców, czterech zwiadowców i dwa [[Droid astromechaniczny|astromechy]], a po nich strzelający szturmowiec Czystki w towarzystwie kolejnego KX, potem jeszcze po dwóch szturmowców Czystki i rakietowych. Cal rozprawił się ze wszystkimi, a wtedy BD-1 zhakował przejście do kolejnego pomieszczenia, gdzie znajdowały się cele. W bloku więziennym ulokowani byli strzelający szturmowcy stojący na dwóch platformach oraz jeszcze jeden szturmowiec Czystki. Kiedy pokonał żołnierzy Imperium, odezwała się Junda informując go, iż jest blisko niego, ale utknęła za grodziami. Wtedy Kestis podszedł do konsoli sterowniczej i otworzył przejście dla kompanki. Przez szybę ujrzał jak ta zabijała szturmowców Czystki. Następnie Jedi zamienili parę słów — Cal zapytał ją czy wszystko w porządku, stwierdził, że przykro mu, iż musieli tam wrócić, zapytał Cerę czy widziała już drugą siostrę usłyszawszy odpowiedź przeczącą dowiedział się, że holokron znajdował się w sali przesłuchań. Cere otworzyła mu drogę do tamtego pomieszczenia, a sama zamierzała zająć się imperialnymi posiłkami. Idąc tam przeszedł przez turbowindę uznając, iż najpewniej przez nią będzie szła jego droga powrotna. Kestis po dwóch wysuwanych mostach dotarł pod wrota do sali przesłuchań. Kiedy BD-1 przeskanował systemy bezpieczeństwa, młodzieniec stwierdził, że nawet jak na Imperium były one złożone. BD-1 zhakował wejście i Cal wszedł do środka. Stanął przed konsolą szukając holokronu, gdy nagle zaatakowała go druga siostra nadlatując z góry. Jedi zrobił unik i również odpalił miecz świetlny. Kilka razy skrzyżowali swoje bronie, gdy nagle Trilla go odepchnęła Mocą. Kestis wstał i zaczął swój ostateczny [[Pojedynek na Nur|pojedynek]] z Suduri. Toczyli wyrównaną walkę wykorzystując całą swoją potęgę. Jednak podczas pierwszej wymiany ciosów to inkwizytorka zdawała się mieć przewagę, w pewnej chwili dopadając Jedi i faszerując go jakąś trucizną, ale ten się uleczył stymem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Vader.jpg|thumb|left|250px|Kestis w starciu z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili doszło do pierwszego zwarcia. Cal wtedy oświadczył Trilli, że widział, przez co ona przeszła, ale nie było za późno, aby się zmieniła. Druga siostra odparła, iż ból uczynił ją silniejszą, odskoczyła i wyjęła na chwilę spod pazuchy holokron. Następnie Jedi i inkwizytorka wznowili pojedynek. Suduri zaczęła się posuwać do tanich sztuczek w postaci [[Granat oślepiający|granatów oślepiających]], ale Kestis to neutralizował wykorzystując widzenie przy użyciu Mocy. Doszło do kolejnego zwarcia, podczas którego Cal zdołał trafić drugą siostrę w ramię. W trakcie następnej wymiany ciosów szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Jedi, który w końcu odniósł zwycięstwo wykonując cios mieczem, którym wytrącił inkwizytorce z ręki [[Drugi miecz świetlny drugiej siostry|jej broń]]. Kiedy druga siostra padła na kolana, Kestis przyciągnął do siebie holokron i wyłączył własny miecz. Na to zjawiła się Junda, która postanowiła porozmawiać z byłą padawanką. Przeprosiła ona Suduri. Po chwili zjawił się [[Anakin Skywalker|Darth Vader]], który za porażkę ukarał Trillę, zabijając ją. Cal na wstępie wyczuł od Sitha wyjątkową grozę. Kiedy nowo przybyły zamierzał wziąć się za Jedi, Cere nakazała młodzieńcowi uciekać, a sama rzuciła się na [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]], ale ten bez problemu zrzucił ją Mocą w przepaść. Kiedy Vader oświadczył Kestisowi, że rozsądniej byłoby się poddać, ten sarkastycznie uznał, iż przeciwnik mógł mieć rację. Młody Jedi zaatakował Sitha, ale był zbyt potężnym przeciwnikiem, aby Cal mógł mu cokolwiek zrobić. W końcu został schwytany w [[duszenie Mocą]]. Rycerz próbował zaskoczyć Mrocznego Lorda zrzucając na niego spory fragment z konstrukcji na suficie, ale oponent bez problemu zatrzymał to drugą ręką, a następnie rzucił Kestisem aż pod drzwi i ten musiał uciekać, co wcale nie było łatwe — Vader ciskał w niego fragmentami podłogi i nawet unosił je tuż pod nogami młodzieńca, ale ten mimo wszystko zdołał dotrzeć do turbowindy. Gdy stanął przy panelu, okazało się, że Mroczny Lord Sithów był kilka metrów od niego. Na szczęście dla Jedi, drzwi w porę się zamknęły i turbowinda zaczęła jechać w dół, choć przeciwnik chciał sobie wyciąć wejście [[Miecz świetlny Dartha Vadera|mieczem świetlnym]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 46.jpg|thumb|right|250px|Cal otwiera [[holokron]].]]&lt;br /&gt;
Cal dotarł do przejścia tranzytowego wieży pewny, że zgubił Vadera i obiecał sobie, że ofiara Cere nie pójdzie na marne. W pewnej chwili wywołał go Greez. Młody Jedi mu odpowiedział, by Lateron był w pogotowiu oraz powiedział mu o rzekomej śmierci Jundy. Dritus i Siostra Nocy kazali mu uciekać. Kiedy dotarł do pewnych drzwi, zza nich niespodziewanie wyłonił się Vader, który powalił Kestisa zaledwie dwoma ciosami miecza świetlnego. Kiedy młodzieniec klęczał, doszło do zwarcia. BD-1 wykorzystując okazję wszedł na Sitha i poraził go impulsem elektrycznym, co posiadający sporo mechanicznych części oponent poważnie odczuł. Cal nie zmarnował szansy i wbił w Mrocznego Lorda miecz świetlny, ale było to niegroźnie trafienie w bok. Vader w zasadzie tego nie odczuł i w odpowiedzi odepchnął młodego Jedi na kilka metrów. Kestis próbował przyciągnąć do siebie miecz świetlny, ale przeciwnik także użył Mocy i oboje zaczęli siłować się Mocą o broń. Sith zażądał oddania holokronu, czego Jedi zdecydowanie odmówił. Jednakże to Vader był potężniejszy i zaczął wygrywać siłowanie — obrócił miecz Cala o 180 stopni i włączając na odległość ostrze pchnął nim w Jedi, który także został trafiony w bok, ale on to odczuł zdecydowanie poważniej. Jednak wtedy nadeszła nieoczekiwana pomoc — okazało się, że Cere wcale nie zginęła. Zaatakowała ona Vadera, lecz ją również powalił po kilku ciosach. Junda czuła złość do Mrocznego Lorda bojąc się o los dzieci z holokronu. Ten to wyczuł i próbował podsycać w niej ciemność. Cere na moment raz jeszcze sięgnęła ku ciemnej stronie Mocy, dzięki której chwilowo unieruchomiła Vadera. Opamiętała się dopiero po interwencji Cala. Odrzucając mrok, Junda zablokowała cios Vadera [[Bariera Mocy|barierą Mocy]]. Kestis, aby uciec, podjął ryzykowną decyzję — zniszczył iluminator chroniący korytarz i wypłynął w wody Nur, biorąc ze sobą kompankę, której dał aparat tlenowy — Mroczny Lord Sithów ich nie ścigał, ponieważ sam musiał się bronić przed naporem żywiołu. Jednak młodemu Jedi wkrótce skończyło się powietrze i nie mógł dalej płynąć. Jednak Cal i Cere nie utonęli, ponieważ z pomocą przyszła Merrin, która teleportowała ich na ''Stinger Mantisa''. Kiedy Kestis się obudził na swoim łóżku, ujrzał czuwającego nad nim Dritusa. Zaczął wypytywać o Jundę i dowiedział się, że z nią też wszystko w porządku. Cal ledwo człapiąc poszedł do głównego przedziału jachtu, gdzie uścisnęła go Merrin. Domyślił się, iż to Siostra Nocy uratowała go z wody i podziękował jej. Następnie usiadł obok Cere. Kiedy rozmowa zeszła na temat holokronu, Kestis go otworzył. Postanowił, że to nie im było decydować o losie tych dzieci, lecz samej Mocy i zniszczył artefakt mieczem świetlnym, a następnie zapytał, dokąd mieli się udać dalej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Coruscant ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Udawany jeniec.jpg|thumb|left|250px|Cal udający jeńca.]]&lt;br /&gt;
Przez kolejne 5 lat Cal kontynuował walkę z Imperium, starając się mu jak najbardziej utrudnić rozrost i przejmowanie kolejnych planet. Szło mu to tak skutecznie, że w końcu dorobił się reputacji imperialnego wroga numer 1. Początkowo w tych przygodach pomagali mu przyjaciele poznani podczas poszukiwań astrium, ale z czasem załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła – każdy poszedł we własnym kierunku. Zmusiło to Kestisa do sformowania sobie nowej ekipy, w skład której weszli weteran [[Bravo]], hakerka [[Gabs]] oraz [[Klatooinianie|klatooiniańscy]] bliźniacy [[Koob]] i [[Lizz]]. Cal w ramach swojej walki z Imperium kontynuował współpracę z Sawem Gerrerą, dla którego wykonywał zlecone misje. W [[9 BBY]] otrzymał kolejne takie zlecenie, a miało ono mieć miejsce na samym [[Coruscant]]. Konkretnie, celem był [[senator]] [[Daho Sejan]], który na swoim jachcie trzymał ściśle tajne dane wojskowe. By się do nich dostać, Kestis postanowił sfingować własne schwytanie przez [[Siły Bezpieczeństwa Coruscant|tamtejsze]] służby bezpieczeństwa – wiedział, iż Sejan próbuje się wkupić w łaski [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] poprzez ściganie Jedi i tym samym rozumiał, że [[Pau'anie|pau'ański]] senator nie oprze się takiej zdobyczy i możliwości zdyskredytowania Vadera i inkwizytorów. Ta misja miała być pierwszą dla nowego nabytku ekipy Cala – najemnika [[Bode Akuna|Bode'a Akuny]]. Gdy nadszedł czas wyprawy, udający schwytanego Kestis leciał nad miastem na pokładzie [[Kanonierka LAAT/le|kanonierki imperialnej]] razem ze swoją załogą, przebraną w mundury służb porządkowych Coruscant. Lot przebiegał między innymi przy [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnym]], który kiedyś był [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątynią Jedi]] – na jego widok Cal podniósł się na chwilę, by się przyjrzeć, ale po chwili z powrotem usiadł. Kanonierka poleciała na [[poziom 2046]], skąd &amp;quot;schwytany&amp;quot; Kestis miał zostać zaprowadzony przed oblicze Sejana. Po wylądowaniu, Cal został pokazany pilnującym lądowiska szturmowcom, aby ci pozwolili zaprowadzić &amp;quot;jeńca&amp;quot; przed oblicze Daho. Dla większej wiarygodności, Jedi chwilowo nawet stawił opór, na co Klatooinianin uderzył go w brzuch. Przebrani za funkcjonariuszy Coruscant kompani Kestisa zaczęli go prowadzić do doków, gdzie miało się odbyć przekazanie. Po drodze byli świadkami, jak szturmowcy brutalną siłą zmuszają mieszkańców do przestrzegania wprowadzonej przez Sejana godziny policyjnej. Kiedy doszli do windy, która miała pojechać do doku z jachtem Daho, Cala przejął droid KX, który oświadczył, że &amp;quot;funkcjonariusze&amp;quot; Sił Bezpieczeństwa Coruscant zostaną na miejscu, ale ich &amp;quot;kapitan&amp;quot; wymógł na imperialnych swoją obecność. Kiedy winda ruszyła, jeden ze szturmowców nazwał Kestisa terrorystą, na co ten sarkastycznie obrócił tę wypowiedź, jakby była skierowana do droida strażniczego, za co robot uderzył go w brzuch. Po dotarciu na miejsce, Jedi został zaprowadzony do senatora, a KX po drodze jeszcze naprowadził go na zderzenie z wystającym elementem ściany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Ocalały]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Sejanem.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[senator]]a [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu miecza świetlnego i wypłaceniu nagrody &amp;quot;kapitanowi&amp;quot; służb bezpieczeństwa, Daho zaczął wymieniać anty-imperialne akcje Cala, na co ten ironicznie spytał czy ma się przyznać. Senator chciał posłużyć się &amp;quot;jeńcem&amp;quot; do znalezienia pozostałych Jedi, na co Kestis stwierdził, że został tylko on sam. Sejan w dalszym toku rozmowy zaczął kpić z Zakonu Jedi stwierdzając, iż do zguby instytucji doprowadziła jej arogancja – jednocześnie BD-1 założył ładunek jonowy na jachcie i wtedy Cal postanowił skończyć udawanie pojmanego i ujawnić prawdziwe zamiary. Odparł senatorowi, że wielu ludzi wpada w pułapkę arogancji, na co ten przystawił mu do twarzy odpalone ostrze i rzekł, iż równie dobrze może Palpatine'owi dostarczyć Kestisa w kawałkach. Wtedy miecz się wyłączył, a Cal wstał na nogi, spytał czy Daho naprawdę sądził, że dałby się schwytać i wyjawił, iż jego celem są dane wojskowe przechowywane na pokładzie jachtu. Jednocześnie BD-1 wskoczył na jego plecy i rozkuł go, po czym Jedi telekinetycznie odzyskał swój miecz z ręki senatora i zabił dwóch strzegących polityka szturmowców. Sejan uciekł na pokład swojego ''[[Jacht typu Ramsidian|Ramsidiana]]'', a z kadłuba zaczęli zeskakiwać kolejni żołnierze Imperium, ale Kestis bez trudu się z nimi uporał. Jacht zaczął odlatywać, na co Jedi nakazał swojego droidowi zdetonować podłożony ładunek jonowy, ale ostatecznie ta decyzja obróciła się przeciw niemu – statek spadł zbyt gwałtownie i uszkodził platformę, która tak się uniosła, że Cal zaczął zjeżdżać. Przed upadkiem w przepaść uratował się, chwytając się wystającej belki. Ta sytuacja zmusiła go do dostania się na jacht okrężną drogą. Kiedy tak szedł, trzymając się belek, zauważyło go dwóch szturmowców, którzy otworzyli ogień – jeden ze strzałów trafił w pobliżu jego rąk, przez co Kestis spadł na poniższą platformę, a to jeszcze bardziej wydłużyło jego drogę powrotną. Przemierzał więc połacie Dolnego Miasta, likwidując napotkanych imperialnych. Gdy wspinał się na jeden z poziomów, zaskoczył go szturmowiec, który już czekał na górze. Żołnierz był już pewny schwytania Cala, ale za jego plecami zjawił się Bode Akuna (wciąż przebrany za funkcjonariusza służb bezpieczeństwa), który zastrzelił oponenta i pomógł Jedi się wdrapać. We dwóch kontynuowali drogę powrotną na jacht senatora Sejana. Kompan mu przekazał, że reszta załogi również zmierza na statek i to przy nim się spotkają, a do tego czasu Bravo zakazał używania komunikatorów. Na jednej z platform zobaczyli jacht wbity w jakąś fabrykę. Brak kanonierek uświadomił Calowi, iż załoga musi coś kombinować. Nieco dalej znajdował się imperialny patrol, którego nie dało się ominąć, więc rebelianci rozprawili się z wrogami, tak samo, jak z grupą, która nadjechała z windą oraz ze szturmowcami stacjonującymi w restauracji ''[[Kluski u Desi]]''. Dalsza droga prowadziła nad większym patrolem i Kestis oraz Akuna chcieli uniknąć tej konfrontacji. Jednak podczas przechodzenia przez przepaść, Cal musiał przeskoczyć z jednej rury nad drugą. Po przeskoku, rura się pod nim ugięła i Jedi spadł wprost między rzeczony patrol. Z pomocą Bode'a udało mu się pokonać wrogów, tak samo jak kolejną grupę, która szła z odsieczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis na Coruscant.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierza połacie [[Coruscant]].]]&lt;br /&gt;
Kestis i Akuna szli dalej i likwidowali kolejnych oponentów. W pewnej chwili Cal musiał przecisnąć się przez wąski przesmyk, a po drugiej stronie czekał już [[K-405]], który go złapał i cisnął nim na platformę poniżej. Z pomocą Bode'a rozprawił się z ulepszonym KX, a po walce musieli znaleźć wyjście z tej platformy. Rozwiązanie znalazł BD-1, który znalazł linkę wspinaczkową. Była wystrzępiona, więc Jedi musiał ją naprawić. Gdy to robił, Akuna zapytał Kestisa o akcję na Kashyyyku sprzed 5 lat. Następnie to Cal spytał Bode'a o jego powody walki z Imperium. Dowiedział się, że jego kompan jest najemnikiem głównie dla zapewnienia lepszej przyszłości [[Kata Akuna|Kacie]], swojej córce, którą wychowuje samotnie (to imperialni odpowiadali za śmierć [[Tayala Akuna|żony]] Bode'a). Dzięki lince, Jedi mógł się wydostać z platformy i kontynuować powrót na jacht Sejana. Po drodze Kestis opowiedział Akunie o reszcie ekipy – czym się wcześniej zajmowali i jak ich poznał. W końcu dotarli do Bravo, który przekazał im, że senator się zabarykadował na swoim jachcie, ale Gabs zhakowała statek, więc Daho nie zdoła wezwać wsparcia. Niebawem przybiegli do reszty drużyny, gdzie zaczęli omawiać, jak włamią się na jacht Sejana – Cal, Bode, Koob i Lizz mieli znaleźć drogę na sam jacht, a wtedy Gabs i BD-1 mieli zhakować wejście, zaś Bravo postanowił zająć się transportem do ucieczki po wykonaniu zadania. Wpierw Klatooinianie przewrócili jedną ze ścian, dzięki czemu Jedi mógł przejść dalej i wspiąć się na wyższe platformy. Jego zadaniem były dwa wsporniki trzymające jacht. Gdy przesunął pierwszy z nich przy użyciu pchnięcia Mocy, poinformował Gabs, by Koob i Lizz ściągnęli jacht i ci odpalili liny, którymi nieco opuścili statek. Jedi zaczekał, aż hakerka wyłączy położony naprzeciw szyb fabryczny, z którego buchał ogień, po czym chwycił się znajdującej się na podwoziu kraty, po której przeszedł na platformy położone po drugiej stronie, gdzie czekał już Bode, który przez ten czas poluzował nieco drugi wspornik i Cal dokończył dzieła, przesuwając wspornik Mocą, a następnie wskoczył na kadłub jachtu, który Klatooinianie ściągnęli na platformę. Gdy ekipa rebeliantów znalazła się u wejścia do ''Ramsidiana'', które zhakowali Gabs oraz BD-1. Po wejściu do środka, Kestis i Akuna szybko znaleźli Sejana. Bode zażądał kodu do terminala. Daho początkowo nie chciał go zdradzić, ale to się zmieniło, gdy Cal użył na nim [[Sztuczka umysłowa|manipulacji umysłu]]. Następnie nakazał kompanowi pilnować Pau'anina, a samemu zaczął przeglądać dane wojskowe – był zdumiony, jak Imperium Galaktyczne się rozrosło i że jego dotychczasowe wysiłki nawet tego procesu nie spowolniły. Wtedy znowu odezwał się Sejan, któremu Kestis i Akuna w odpowiedzi wypomnieli skorumpowanie i wystawienie [[Utapau]] na pastwę Imperium. Senator bronił się, że przynajmniej zapewnił rodakom przeżycie i zaproponował rebeliantom układ. Cal się nie zgodził i pokazując Daho swoją rękojeść oznajmił, że przyszłe pokolenia będą wiedzieć, iż Jedi wciąż walczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jacht senatora.jpg|thumb|right|250px|Kestis dostaje się na jacht [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Wtem zjawiła się Gabs mówiąc, że Koob i Lizz znowu zgłodnieli i powinni się zbierać, jeśli nie chcą powtórki incydentu z [[Carida|Caridy]]. Kestis postanowił zabrać ze sobą Sejana jako jeńca. Wyszedłszy na zewnątrz, zaczęli iść do stojącej na kadłubie jachtu kanonierki, którą nagle niespodziewanie zniszczyły rakiety. Atak był sprawką trzech kolejnych kanonierek z oddziałami imperialnymi, które Cal po chwili ujrzał. Jak się okazało, dowodziła nimi dziewiąta siostra, która zabiła senatora. Inkwizytorka była żądna odwetu na Kestisie za porażkę na Kashyyyku sprzed 5 lat. Nakazała swoim kanonierkom otworzyć ogień, na co Jedi nakazał swoim kompanom schować się. Cal z włączonym mieczem odpierał atak jednego z LAAT/le, a po chwili wsparli go Bode i Bravo, otwierając ogień do pojazdu. Koob i Lizz rzucili się na dziewiątą siostrę, która ich zabiła. Kestis tak się na to wszystko zapatrzył, że nie zauważył, jak druga kanonierka otwiera do niego ogień. Uratowała go Gabs, która go osłoniła i rzuciła na ziemię, lecz sama przypłaciła to postrzeleniem, co ją zabiło. Rozwścieczony śmiercią kompanów Cal odpalił miecz świetlny i zaczął zmierzać na spotkanie z inkwizytorką, ignorując nawoływania Bode'a i Bravo, że muszą uciekać. Nagle z boku zaczęła spadać zniszczona kanonierka, która leciała prosto na Kestisa i ten, by uciec, musiał zeskoczyć z jachtu. Wleciał do jednego z szybów, którym zsunął się na taśmociąg z surowym mięsem, a z niego dostał się do rzeźni, którą przeszedł, likwidując kolejno droida strażniczego, imperialną sondę, szturmowca Czystki i dwóch zwiadowców. Wkrótce natknął się na kolejny oddział żołnierzy Imperium, ale i z nimi się uporał. Idąc dalej, dotarł do lądowiska, gdzie stały dwie imperialne kanonierki i oddział szturmowców. Kiedy myślał, że nie został zauważony, nagle dostrzegł przed sobą sondę zwiadowczą. Jedi bezzwłocznie ukrył się za skrzynią, a poinformowani przez sondę żołnierze Imperium otworzyli ogień. Cal odpalił miecz świetlny i wyszedł wrogom na spotkanie. Nagle wrócił ''Ramsidian'', który twardym lądowaniem zmiażdżył imperialnych. Do Kestisa przyleciał Akuna, który już chciał go zabrać, ale nadleciały cztery kolejne LAAT/le. Cal postanowił zająć się dziewiątą siostrą, a Bode i Bravo mieli trzymać kanonierki z daleka. Jedi wskoczył na kadłub jachtu, który jedna z kanonierek już zaczęła ostrzeliwać, więc Kestis na nią wskoczył i telekinetycznie przejął kontrolę nad sterem. Pilotujący pojazd szturmowiec Czystki chwycił za blaster i chciał go zastrzelić, więc Cal ostatecznie musiał zeskoczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Masana.jpg|thumb|left|250px|Wielki [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|rewanż]] z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Wylądował na poniższej platformie, na której po chwili rozbiła się kanonierka, a wrak tak się ułożył, że odciął go od jachtu i kompanów. Z pojazdu po chwili wyskoczyła dziewiąta siostra. Jedi i inkwizytorka odpalili miecze świetlne i zaczęli się [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|pojedynkować]]. Pierwsza wymiana ciosów zakończyła się, gdy Dowutinka odepchnęła Kestisa Mocą. Dziewiąta siostra wyczuła, jak Cal czuje się odpowiedzialny za śmierć kompanów i próbowała go sprowokować, mówiąc to, po czym walczący zaczęli drugą wymianę ciosów. W jej trakcie, inkwizytorka używała [[Telepatia|telepatii]] do czytania w umyśle Kestisa, co pozwalało jej unikać jego ataków. Lecz Jedi swoją zawziętością ciągle przerywał jej ten stan. Wymiana ciosów zakończyła się, gdy doszło do chwilowego zwarcia, po którym walczący wymienili jeszcze kilka ciosów, w trakcie których Cal rozłączył swój miecz, przechodząc do postawy podwójnej (z dwoma pojedynczymi ostrzami). Nastąpiła trzecia wymiana ciosów, w trakcie której Jedi wykorzystywał swoją zwinność i szybkość przeciwko brutalnej sile i coraz większej zawziętości inkwizytorki. W pewnym momencie Kestis zdołał użyć głównej broni dziewiątej siostry przeciwko niej samej – on również użył telepatii do wzmocnienia percepcji i instynktownie odbił jeden z jej ciosów, po czym zdołał ciąć oponentkę w tors. Cal następnie powiedział przeciwniczce, że kiedyś była Jedi o imieniu Masana Tide, zanim zdradziła Zakon i została inkwizytorką, na co ta chodząc coraz mocniej stękała ze złości. Kestis po dłuższej chwili rzekł oponentce, iż czas ją wyzwolić. Na to dziewiątą siostrę poniosła furia i rzuciła się ona na Cala, który odbił jej ostrze i robiąc unik w prawo wykonał cięcie prawą ręką, którym uciął inkwizytorce głowę, kończąc tym samym jej życie. Po zakończeniu pojedynku, BD-1 zatrzymał tryskający ze ściany ogień i Jedi wąskim przesmykiem przeszedł na drugą stronę platformy i zaczął iść na lądowisko, na którym stał ''Stinger Mantis''. Gdy był już blisko hangaru, w jednym z korytarzy spotkał Bode'a i Bravo, którym przekazał, że dziewiąta siostra nie żyje. Kiedy zaczął się obwiniać o śmierć Gabs, Kooba i Lizza, Bravo mu powiedział, iż ci wiedzieli na co się piszą i uczczą ich pamięć, jeśli pomyślnie zdołają przekazać zdobyte informacje Gerrerze. Po chwili przez okno ujrzeli, jak na lądowisko z ich statkami przybywają imperialni. Kestis i Akuna zaatakowali oddziały Imperium, ściągając na siebie uwagę wrogów, natomiast Bravo pomagał im z oddali jako snajper. Kiedy szturmowcy zostali wybici, a ''Stinger Mantis'' bezpieczny, Bravo sprowadził na lądowisko platformę, na której były dwa [[Z-95 Headhunter|Z-95]], do których wsiedli Bode i Bravo, natomiast Cal zasiadł za sterami swojego S-161, przedtem jeszcze dając Akunie lokalizator, aby ten po zakończeniu akcji mógł znaleźć Kestisa, aby mężczyźni się mogli rozliczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Coruscant ucieczka.png|thumb|right|250px|Ucieczka z Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi i jego kompani wlecieli do tunelu prowadzącego na górne poziomy. Wkrótce na ogonie siadły im trzy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]], które otworzyły ogień. Bode i Bravo gwałtownie przyhamowali i znaleźli się za imperialnymi, których natychmiast zestrzelili. Jednak po chwili nadleciała kolejna szóstka myśliwców Imperium. Akuna postanowił wyjść z szyku, chcąc odciągnąć kilku wrogów. Jego pomysł odniósł skutek i połowa wrogów poleciała w boczny korytarz za Bode'em. Bravo nie mógł zgubić swoich prześladowców, więc Cal mu pomógł, ''Stinger Mantisem'' taranując jednego z TIE-ów, którego odłamki doprowadziły do zniszczenia pozostałych dwóch. Kiedy zbliżali się do końca tunelu, nadleciały kolejne imperialne myśliwce, których ogień pozbawił tarcz Z-95 Bravo i ten po chwili zginął zestrzelony. Jako, że leciał tuż przed Kestisem, to szczątki myśliwca poleciały na ''Stinger Mantisa'', doprowadzając do wyraźnych uszkodzeń w kadłubie S-161. Po chwili statek Cala wyleciał z tunelu i Jedi natychmiast skoczył w nadprzestrzeń. W nadświetlnej nakazał swojemu droidowi przeprowadzić diagnostykę statku, a samemu wysłał Gerrerze zdobyte dane, po czym wziął zdjęcie swoich dopiero co poległych towarzyszy, którym oświadczył, że misja się udała. Podczas przeprowadzania diagnostyki przy holostole, BD-1 nagle odpalił jakieś holonagranie z czasów, gdy Cal podróżował jeszcze z Cere, Greezem i Merrin – pierwsza scena pokazywała, jak Junda przekazuje Kestisowi zdobytą księgę z archiwów Jedi, kolejna pokazywała Merrin marzącą, że kiedyś powróci na Dathomirę, a ostatnia ukazała wspólne jedzenie obiadu. Po tym nagraniu ukazał się hologram ''Stinger Mantisa'' pokazujący, iż szwankuje żyroskop. Jedi wpierw spytał czy w pobliżu jest jakiś port, gdzie nie zostaną od razu wydani, a po usłyszeniu odpowiedzi przeczącej polecił droidowi pokazać [[Układ Koboh|układ Koboh]], gdzie osiedlił się Greez – Cal wiedział, że jeśli ktoś miałby naprawić ''Stinger Mantisa'', to tylko Dritus, a samo [[Koboh]] było wystarczająco oddalone, by móc się zaszyć na jakiś czas. Obrał więc kurs na tamtą planetę, po drodze robiąc jeszcze porządki na statku, by Lateron nie narzekał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania Tanalorru ===&lt;br /&gt;
==== Przybycie na Koboh ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Tronto.jpg|thumb|left|250px|Cal staje naprzeciw [[trontożółw]]ia.]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na Koboh, uwagę Cala w pierwszej kolejności zwróciła leżąca przy planecie anomalia kosmiczna, którą nazywano tamtejszą [[Otchłań Koboh|otchłanią]], po czym ruszył na powierzchnię. Gdy zbliżał się do lądowania, wszystkie systemy jego jachtu zaczęły padać, na co BD-1 polecił mu zrestartować silniki, co poskutkowało gwałtownym lotem nurkowym i Kestis wyrównał dopiero tuż nad ziemią. Klucząc między wysokimi formacjami skalnymi zrozumiał, że ''Stinger Mantis'' jest zbyt uszkodzony, by dolecieć do hangaru, więc zdecydował się na natychmiastowe lądowanie, które okazało się bardzo twarde – zatrzymał się tuż nad przepaścią. W wyniku lądowania, S-161 stał się niezdolny do dalszego lotu, więc Cal resztę drogi musiał przebyć na pieszo. Udał się do [[Placówka Azyl Wędrowca|placówki Azyl Wędrowca]], gdzie Greez prowadził swoją kantynę o nazwie ''[[Saloon Pyloony]]''. Stojąc nad przepaścią i patrząc przez wizjer BD-1, ujrzał wielkiego [[Trontożółw|trontożółwia]], którego obrał za punkt orientacyjny. Ruszając dalej, został zaatakowany przez [[Drgawiec|drgawce]] i musiał je pokonać, a niedługo po nich natknął się na wciąż działające [[Droid bojowy B1|droidy B1]], które go zaatakowały, więc je także musiał pokonać. Wchodząc do środka jaskini, widział jak jakiś humanoid wydaje rozkazy kolejnej parze B1 – ów osobnik twierdził przy tym, że ten teren należy do [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]] (tutejszej organizacji przestępczej, siejącej postrach na całym globie). Rozkazy dotyczyły pochwycenia ''Stinger Mantisa'' i zabicia jego załogi, ale nie zdołali ich wykonać, ponieważ Kestis od razu zlikwidował oponentów. Po walce stwierdził, iż przeciwnicy nie wyglądali na Separatystów, których pamiętał i się zastanawiał, czy aby Dritus nie zadarł z tymi całymi Jeźdźcami Chaosu. Przeszedłszy jaskinię, ponownie ujrzał w oddali trontożółwia i zachwycił się zastanym widokiem, po czym kontynuował wędrówkę. Dalej wyeliminował kolejnego [[Szeregowy Jeździec|Szeregowego Jeźdźca]] w towarzystwie [[Super droid bojowy B2|droida B2]]. W toku dalszej drogi, ułamała się pod nim rura, przez co wpadł do jamy ze smołą, ale przyspieszając kroku, po chwili wdrapał się na położoną tam platformę. Na powierzchni smoły ujrzał [[Droidmina|droidminy]], które okazały się detonować po kilku sekundach. Jedi telekinetycznie cisnął jedną z nich w położoną przed nim zaporę, dzięki czemu zalał jamę większą ilością smoły, przez co platforma podniosła się na tyle, by mógł iść dalej. Kilka metrów dalej spotkał [[Droid techniczny serii DUM|pit droida]], od którego nie dowiedział się jednak nic konkretnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Zeik.jpg|thumb|right|250px|Kestis staje do pojedynku z [[Zeik]]iem.]]&lt;br /&gt;
Cal dalej przemierzał miejsce katastrofy ''Lucrehulka'', likwidując napotkanych po drodze Jeźdźców Chaosu, a z ech Mocy przy ciałach martwych poszukiwaczy dowiedział się, że Jeźdźcy to zwykli bandyci, bezlitośnie zabijający każdego, kogo uznają za intruza. Musiał się mierzyć również z innymi agresywnymi przedstawicielami fauny Koboh, między innymi z [[goroko]]. Znalazłszy się w kolejnej jaskini i wyeliminowawszy czyhających tam Szeregowego Jeźdźca oraz [[Droid komandos serii BX|komando droida]], uruchomił maszynę wypuszczającą droidminy, które pozwoliły mu zniszczyć następną tamę i dostać się do samego trontożółwia. BD-1 chciał zeskanować stwora i w tym celu wszedł na drzewo, które wielkie zwierzę jadło. Nagle bestia zaczęła podnosić głowę razem z gałęzią, na której stał droid. Kestis przez moment zamartwił się o kompana, ale robot zeskoczył i wylądował używając modułu odrzutowego, a Jedi pouczył BD-1, żeby uważał, kogo skanuje. Cal i jego droid przeszli [[Przekop]], eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu i agresywne zwierzęta. Przy okazji spotkali również znane z Bogano bagniaki, których widok zdumiał rycerza Jedi, a wkrótce po nich znalazł się nad zejściem do doliny Azylu Wędrowca. Gdy się tak rozglądał, nagle zagadała do niego miejscowa o imieniu [[Mosey Cimmaron]], która spytała czy to jego statek rozbił się w Przekopie. Cal potwierdził mówiąc, iż miał problemy techniczne, jak również fakt konfrontacji z Jeźdźcami Chaosu. Następnie kobieta spytała Kestisa o cel jego wizyty na Koboh, a ten odpowiedział, że szuka Greeza Dritusa. Okazało się, iż Mosey zna Laterona, po czym się przedstawiła i wyjawiła, że prowadzi okoliczną stajnię. Cal na to również przedstawił siebie oraz BD-1. Po zakończeniu rozmowy, Jedi zszedł w dół, do miasteczka, gdzie łatwo znalazł ''Saloon Pyloony''. Gdy podchodził do drzwi kantyny, nagle ze środka wyleciał [[Turgle]], a gnębiącymi go okazali się Jeźdźcy Chaosu – [[Zeik]] w towarzystwie dwóch B1, a powodem sporu było domniemane oszustwo Turgle'a. Kestis postanowił stanąć w jego obronie, a po chwili z knajpy wyszedł [[Rayvis]], przywódca Jeźdźców Chaosu. [[Gen'Dai]] zaczął wyjaśniać, czym Turgle mu podpadł – sprzedał Jeźcom relikt, który miał być kluczem do obiektu ich poszukiwań, lecz ów przedmiot okazał się fałszywy. Rayvis nakazał Zeikowi zabić Turgle'a, na co wtrącił się Cal, używając pchnięcia do unieszkodliwienia droidów bojowych i powstrzymania Zeika, z którym przyszło mu się zmierzyć. Jedi bez większego trudu pokonał bandytę, zadając śmiertelny cios po kilkusekundowym krzyżowaniu ich broni. Zrobił wrażenie również na Rayvisie, któremu Cal oświadczył, że gdyby Jeźdźcy Chaosu chcieli jeszcze powalczyć, to zaprasza do siebie. Gdy Gen'Dai odszedł, ponownie zjawił się Turgle, który przyprowadzając [[Doma Dendra|Domę Dendrę]] (o której już wcześniej wspominała Mosey) zaczął przedstawiać Kestisa jako wielkiego bohatera, który odważnie postawił się Jeźdźcom Chaosu. Po przedstawieniu się, Cal poprosił Domę, by zachowała w tajemnicy tę konfrontację z Rayvisem i Zeikiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kwatera Kestisa.jpg|thumb|left|250px|Cal wchodzi do swojego pokoju w ''[[Saloon Pyloony|Saloonie Pyloony]]''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Kestis wszedł do ''Saloonu Pyloony'', gdzie zastał droida [[M-6NK|Monka]], który był barmanem. Spytał go o Dritusa, który po chwili sam się zjawił. Greez był bardzo szczęśliwy, widząc ponownie Cala. Po uścisku na powitanie, Lateron spytał o swój jacht i wtedy Jedi wyjawił, że żyroskop ''Stinger Mantisa'' na ostatniej misji uległ uszkodzeniom. Dritus zgodził się, po czym nakazał Monkowi, by dał Kestisowi specjalnego drinka, a następnie Lateron wyjawił, jak stał się właścicielem lokalu – przejął go od [[Abel Drongite|poprzedniego właściciela]], gdy ten został zabity przez Jeźdźców Chaosu, po czym to Cal opowiedział, co stało się na Coruscant. Następnie wyraził wątpliwości odnośnie swojej walki z Imperium, gdyż pomimo jego wysiłków, rząd wciąż rośnie w siłę. Gdy rozmowa zeszła na dawne przygody pierwszej załogi ''Stinger Mantisa'', Greez spytał Cala, kiedy ostatnio widział się z Cere i Merrin. Kestis odparł, że Siostra Nocy podróżuje i poznaje nowe miejsca oraz ludzi, natomiast z Jundą nie widział się już od dłuższego czasu. Po chwili Dritus wyjawił, iż to kredyty od Cere pomogły rozkręcić ''Saloon Pyloony'', po czym zaproponował Calowi chwilę relaksu przed powrotem do działania. Jedi odparł, że powinien ruszać od razu, jak tylko ''Stinger Mantis'' zostanie naprawiony, na co Lateron wyjawił, iż w piwnicy lokalu urządził pokój, specjalnie dla Kestisa. Rycerz Jedi tam więc zszedł, gdzie po szybkich oględzinach uciął sobie drzemkę. Po jakimś czasie obudził go Greez. Wpierw oboje żartobliwie posprzeczali się na temat mówienia Cala przez sen, po czym Dritus rzekł, że urządził ten pokój licząc, iż Kestis kiedyś zrobi sobie przerwę i wpadnie do niego. Ten odparł, że nie jest typem, który potrafi ustać w miejscu i spytał o zapasowy żyroskop do ''Stinger Mantisa'', na co Lateron rzekł, iż chciał porozmawiać o Calu, który oświadczył, że musi jak najszybciej wracać do akcji. Greez go spytał czy nadal chce się narażać pracując z Sawem Gerrerą. Jedi odpowiedział, iż ktoś musi walczyć z Imperium. Gdy Dritus przypomniał, że Kestis mówił to samo podczas ich rozstania, ten się lekko zirytował, ale szybko ochłonął i siadając na łóżku powiedział przyjacielowi, iż rozumie, czemu ich ekipa się rozeszła, ale on sam nie potrafi po prostu odpuścić. Greez na to go uświadomił, że z tej walki ma jedynie stratę kolejnych kompanów i może nadszedł czas, by zaprzestał tej walki i ustatkował się, znajdując sobie dom. Cal odparł, iż nie ma domu, gdyż jego domem był Zakon Jedi i jeśli się podda, okaże brak szacunku wobec śmierci tych wszystkich Jedi. Dritus wtedy go pouczył, że rozumie, iż Kestisa spotkał ciężki los, ale już czas, by ten posłuchał argumentów Laterona, gdyż powinno się wiedzieć, kiedy należy odpuścić, gdy wiadomo, że wysiłki idą na marne, bo inaczej można stracić coś, czego nie da się zastąpić. Następnie Greez pokazał Calowi ukryty za półką tunel przemytniczy, w którym trzymał różne części. Na zakończenie rozmowy Kestis rzekł, iż przemyśli słowa Dritusa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Komnata medytacyjna ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Zee.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[ZN-A4]].]]&lt;br /&gt;
Cal wszedł do tunelu, zamierzając znaleźć nowy żyroskop do ''Stinger Mantisa''. W jednej z dziur musiał wybić kilka agresywnych zwierząt – dwa drgawce i trzy [[pożerak]]i. Kilkadziesiąt metrów dalej dotarł do wielkiej jamy, w której była woda. Zaczął schodzić niżej po występach skalnych i na jednym z nich ujrzał urządzenie, które wyglądało mu na żyroskop. Schylił się, by się mu przyjrzeć i wyciągnął z niego poszukiwaną część. BD-1 natomiast zaczął się rozglądać po innych rupieciach zebranych przez Greeza i nagle pod droidem zapadła się ziemia. Kestis rzucił się w jego stronę i po chwili on również spadł, gdy grunt się pod nim załamał. Spadek był bardzo wysoki, ale Calowi nic się nie stało, gdyż spowolnił upadek co rusz obijając się o ścianę, jedynie mocno się poobijał. Gdy się dźwignął na nogi, ujrzał konstrukcje, które ewidentnie były sztucznie zbudowane. Bardzo mu przypominały tereny szkoleniowe Jedi, ale wydawały się starsze od tych, które znał. Postanowił je zbadać. Przemierzał budowlę, aż znalazł się w jakiejś sali. By przejść dalej, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany kulę i umieścić ją w znajdującym się przed nim zasilaczu mostu, po którym przeszedł na przeciwległą platformę. Tam zastał zaplątaną w kablach droidkę. Dotknął ręką urządzenia, które robot trzymał i dzięki psychometrii ujrzał scenę z przeszłości, a konkretnie z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – rozgrywały się one z perspektywy droidki. Ujrzał dawną mistrzynię Jedi imieniem [[Santari Khri]], a sama scena ukazywała, jak ta usuwa z pamięci [[ZN-A4]] informację, jak przebyć Otchłań Koboh, po czym przekazuje droidce klucz kalibracyjny, który Kestis właśnie dotykał. Nagle na nieboskłonie Koboh nastąpiła potężna eksplozja, a Khri przekazała, iż klucz otwiera jakiś węzeł w lesie i kazała Zee tam się udać. Następnie padło, do czego dokładnie służy urządzenie – wskazywało drogę na [[Tanalorr]]. Po chwili wizja się skończyła, a Cal stwierdził, że ta droidka musi tu leżeć od setek lat. Po chwili zdołał ją przypadkowo uruchomić. Podczas orientowania się w sytuacji, Zee odkryła, iż jest uwięziona, po czym spytała, ile minęło czasu, odkąd została wyłączona. Kestis na to przedstawił siebie oraz BD-1, po czym zapewnił ZN-A4, że jej pomogą. By uwolnić droidkę, należało podnieść wiszącą rzecz, która ją trzymała. Cal w tym celu przeszedł do sąsiedniego pomieszczenia, by wyciągnąć stamtąd drugą kulę (do aktywacji mostu prowadzącego do wyjścia potrzebne były dwie kule). Przeszedłszy most, poszedł w boczną drogę, która prowadziła do panelu sterowania dźwigu. Jedi telekinetycznie przyciągnął do siebie linę i umieścił ją w panelu, dzięki czemu uwolnił Zee. Kestis do niej wrócił i odsunął przygniatający jej nogę głaz. Gdy ZN-A4 wstała, okazało się, że ma problemy z chodzeniem. Cal postanowił się tym zająć – wziął swoją spawarkę i naprawił prawą nogę robota. W trakcie naprawy spytał, czym jest Tanalorr. Zee wyjaśniła, iż jest to planeta ukryta po drugiej stronie Otchłani Koboh, gdzie znajduje się [[Świątynia Jedi na Tanalorrze|świątynia Jedi]]. Po naprawieniu ZN-A4, ta postanowiła zaprowadzić Kestisa do wyjścia i przy okazji powiedziała, że znajdują się w komnacie medytacyjnej Jedi. Poszli do windy prowadzącej na zewnątrz. Tam Cal jeszcze zapytał, jak wygląda Tanalorr i jak się tam dostać. Dowiedziawszy się, że w tym celu trzeba przebyć Otchłań Koboh, stwierdził, iż Khri właśnie tę wiedzę usunęła z banku pamięci Zee.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Węzeł w lesie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis w wezle.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]].]]&lt;br /&gt;
Gdy wyszli na zewnątrz, ZN-A4 się zdumiała jak Azyl Wędrowca się rozwinął odkąd ostatni raz widziała dolinę. Kestis ją zapewnił, że pomoże jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wrócił do ''Saloony Pyloony'', gdzie jak się okazało, był Bode Akuna, który wypytywał Greeza o Cala zapewniając, iż nie jest szpiegiem Jeźdźców Chaosu. Kestis wręczył Dritusowi znaleziony żyroskop, po czym przywitał się z Akuną i przedstawił go Lateronowi. Greez po chwili zobaczył również Zee i wypomniał Calowi zwyczaj przygarniania przybłęd. Po kilku komentarzach jego kompanów na temat starej droidki, ta poprosiła Kestisa, by dokończył za nią zadanie otworzenia węzła w lesie, aby nie stracili klucza do Tanalorru. Jak się okazało, Dritus również kojarzył tę planetę, a znał ją od poszukiwaczy jakoby było to miejsce pełne skarbów. Greez postanowił zabrać się bezzwłocznie za naprawę ''Stinger Mantisa'', zaś Bode postanowił go przez ten czas chronić przed Jeźdźcami Chaosu. Cal natomiast postanowił zająć się węzłem w lesie. Udał się więc do wrót prowadzących do docelowego zakamarka Koboh i otworzył je dzięki kluczowi kalibracyjnemu otrzymanemu od Zee. Następnie ruszył przez las bazaltowy, po drodze mierząc się początkowo z tutejszą fauną, między innymi z [[Rałka|rałkami]]. Ujrzał także przelatującą kanonierkę imperialną, ale zbytnio się nią nie przejął i kontynuował wędrówkę. Dopiero nieco dalej spotkał oddziały Jeźdźców Chaosu i Imperium, które walczyły między sobą. Przebił się przez nich, a dalej musiał wybijać wyłącznie szturmowców, aż nie dotarł do jamy [[Kwasowiec|kwasowca]], którego musiał zabić razem z imperialnymi żołnierzami, którzy rozjuszyli zwierzę. Droga do węzła pełna była wspinania po roślinach porastających ściany i sufity oraz biegania po nierównych ścianach, przez Cal stwierdził, że ZN-A4 tak czy owak nie zdołałaby dostać się do węzła w lesie (przez moment nawet zapragnął żyć w czasach Wielkiej Republiki). W końcu napotkał [[Twi'lekowie|Twi'lekankę]] o imieniu [[Toa]], która siedziała przy ognisku. Kiedy ją zapewnił o przyjaznych zamiarach, ta opowiedziała, że jest poszukiwaczką, która chciała obejrzeć budowlę z czasów Wielkiej Republiki, ale tutejsza fauna jej w tym przeszkodziła. Następnie obaj się sobie przedstawili, po czym Kestis powiedział Twi'lekance, że tutaj jest zbyt niebezpiecznie i polecił jej wrócić do Azylu Wędrowca. Po spotkaniu z Toą szedł dalej, likwidując kolejny oddział szturmowców i kwasowca. Idąc dalej, natknął się na miejsca, gdzie był uniemożliwiający oddychanie [[pył Koboh]] – musiał go omijać. W końcu dotarł do postawionej przez Santari Khri budowli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Gera.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Dagan Gera|Gerę]].]]&lt;br /&gt;
Musiał się dostać do centralnej wieży, ale by to zrobić, musiał się trochę nakombinować, ponieważ wiele przejść było zablokowanych występującą wyłącznie na tej planecie [[Materia z Koboh|materią Koboh]]. Idąc naokoło musiał mierzyć się z rałkami i jednym [[mogu]]. Rozwiązanie problemu nadeszło dopiero, gdy trafił na widziany już w komorze medytacyjnej wzmacniacz kul, który po aktywacji wystrzelił specjalny promień potrafiący likwidować materię Koboh i rozpraszać pył. By móc znaleźć drogę do wieży, musiał na moment znowu zejść w las, gdzie wybił kilku szturmowców i kwasowca. W pewnej chwili dotarli do [[relter]]a, który wyraźnie nie ufał Calowi i BD-1. Kestis wtedy przypomniał sobie dawną rozmowę z Jundą, w której ta pouczała go, że walka nie zawsze jest rozwiązaniem. Dzięki temu zdołał użyć [[Telepatia|telepatii]] do oswojenia reltera, dzięki czemu zyskał możliwość szybowania, trzymając się tych zwierząt. W ten sposób wrócił z powrotem do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]], w którym musiał pozabijać również imperialnych. Dotarł do centralnego mechanizmu obrotowego, z którego również był emitowany promień niszczący materię Koboh. Obracając go, zdołał między innymi uwolnić [[Piasa|piasę]] i w ten sposób mógł pójść ścieżką, którą dotąd ten gigantyczny ptak blokował. Tam wybił następny oddział szturmowców i kolejnego kwasowca, ale w ten sposób odblokował sobie drogę prosto do wieży. Musiał na chwilę wrócić się do centralnego mechanizmu obrotowego, by zabrać stamtąd kulę, którą następnie umieścił we wzmacniaczu generującym most do wieży. Wchodząc do niej, ponownie zauważył sondy szpiegowskie Jeźdźców Chaosu, które widywał odkąd wszedł do lasu. Pojechał windą na samą górę i poszedł do głównej sali, gdzie na środku stał jakiś wielki pojemnik, który Cal otworzył kluczem otrzymanym od Zee. Kestis ujrzał zbiornik z [[Bacta|bactą]], w którym hibernował przedstawiciel [[Arkanianie|arkaniańskiego]] [[Arkaniańskie odpryski|podgatunku]] pozbawiony prawej ręki. Rycerz Jedi położył rękę na zbiorniku i ujrzał przeszłość uwięzionego osobnika. Ów jegomość nazywał się [[Dagan Gera]] i był Jedi pochodzącym z tych samych czasów, co Santari Khri, dla której był bliskim przyjacielem. Ujrzana scena pokazywała, że to Gera był odkrywcą Tanalorru i właśnie pokazywał planetę Khri. W dalszym toku wizji Dagan postanowił na odkrytym świecie wybudować świątynię Jedi, by stworzyć bastion, z którego Zakon mógłby nieść sprawiedliwość na pograniczu galaktyki. Kolejna scena pokazywała, jak Gera irytuje się opieszałością przedstawicieli Rady Jedi (i przy okazji wyszło, że Arkanianin pokonał w pojedynku Rayvisa). Nagle na niebie Tanalorru zjawiły się statki [[Nihilowie|Nihilów]] i Dagan zaczął szykować obronę świątyni, gdy nagle zaczął się zachowywać, jakby na własne oczy ujrzał Cala. Po chwili ich dłonie się zetknęły, a wizja się skończyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Dagan 1.jpg|thumb|left|250px|[[Pierwszy pojedynek na Koboh|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Dagan Gera|Daganem]].]]&lt;br /&gt;
Kestis spuścił bactę i uwolnił Gerę, przy okazji biorąc z panelu sterowania jego [[Miecz świetlny Dagana Gery|miecz świetlny]]. Kiedy Dagan doszedł do siebie, Cal mu się przedstawił i wyjawił, iż również jest Jedi, a następnie zaczął wyjaśniać Arkanianinowi, co się działo w galaktyce, gdy ten był zahibernowany – że lord Sithów przejął władzę nad Republiką i zmienił ją w Imperium, Zakon Jedi przestał istnieć, a nieliczni ocalali Jedi są ścigani. Następnie Kestis oświadczył Gerze, iż dzięki jego powrotowi mogą teraz razem podjąć walkę i oddał mu miecz świetlny. Kiedy Dagan oświadczył, że musi wrócić na Tanalorr, Cal spytał, co dokładnie się tam stało ponad 200 lat temu i czemu jego rozmówca skończył zahibernowany. W odpowiedzi usłyszał, iż Tanalorr został zaatakowany i napastnicy byli zbyt liczni, ale mimo to Gera dawał radę ich odpierać, lecz w końcu Rada Jedi rozkazała opuścić planetę i odmówiła przypuszczenia kontrataku. Dagan był rozgoryczony faktem, że kazano mu porzucić jego odkrycie i dom – mówiąc to, jednocześnie wyciągnął ze swojej rękojeści kyber, który pod wpływem rosnącej w Arkanianinie frustracji zaczął [[Krwawienie|krwawić]]. Kestis próbował przywołać Gerę do opamiętania, co dało jedynie tyle, iż gdy krwawienie się dokończyło, emanacja wyzwolonej w tym procesie energii odrzuciła Cala na kilka metrów. Widząc, jak Dagan uległ ciemnej stronie, włączył swój miecz i spytał Arkanianina, co ten narobił. Po chwili obaj mężczyźni zaczęli się [[Pierwszy pojedynek na Koboh|pojedynkować]]. W trakcie pierwszej, wyrównanej wymiany ciosów, Gera co chwila szydził z Kestisa, aż nastąpiło zwarcie, podczas którego Dagan oświadczył, że Zakon Jedi pożałuje porzucenia Tanalorru. Cal odtrącił na bok gardę oponenta i uderzył go rękojeścią w twarz. Arkaninański odprysk się odsunął i doszło do drugiej wymiany ciosów, w trakcie której Gera był bardziej zawzięty. Kiedy wśród walczących znów nastąpiło zwarcie, Dagan uderzył Cala głową i gdy człowiek upadł, Arkanianin oświadczył, że nie da znowu się uwięzić. Kestis szybko się podniósł i wymienił kilka kolejnych ciosów z Gerą, a kiedy ponownie zwarli klingi, Dagan spytał Cala, jak ten śmie stawiać mu opór. Kestis się wyrwał, uderzył Gerę łokciem w twarz i odepchnął go Mocą, po czym nawołującym do opamiętania tonem rzekł, że nie jest jego wrogiem i zostali tylko oni, po czym spytał przeciwnika, co mu się stało. Dagan na to telekinetycznie odepchnął Cala, a po chwili do sali ponownie wleciały sondy szpiegowskie, a za nimi podleciała kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]] z Rayvisem na pokładzie, który jak się okazało, od ponad dwóch stuleci był lojalny wobec Gery, kiedy ten pokonał go w pojedynku (Gen'Dai właśnie dlatego szukał klucza do węzła w lesie – żeby uwolnić Dagana). Arkanianin wskoczył na pokład i odleciał razem z Jeźdźcami Chaosu, a po chwili z wieży w stronę księżyca Koboh wystrzelił niebieski promień.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szybowanie na relterze.jpg|thumb|right|250px|Kestis opuszcza [[Leśny Węzeł]].]]&lt;br /&gt;
Kestis nie dowierzał, jak Khri mogła powierzyć Tanalorr komuś takiemu, jak Gera. Gdy wyszedł na zewnątrz, znalazł echo Mocy, które pokazało mu kontemplującą Santari, która mówiła, że Tanalorr miał zbliżyć ją i Dagana, ale ostatecznie podzielił Zakon Jedi, po czym kobieta oświadczyła, iż nadal wierzy w swojego przyjaciela, choć Rada Jedi już przestała. Gdy wizja się skończyła, Cal zjechał na dół po znajdującej się z boku lince. Kilka metrów dalej znajdował się relter, który wyprowadził Kestisa z Leśnego Węzła. Dotarł do polany, z której jedyne wyjście było pochyłe i spływała po nim woda – droga okazała się zbyt śliska, by Cal mógł po niej iść. Na szczęście dla niego, w jamie obok znajdował się [[nekko]] (tutejsze zwierzę, które miejscowi wykorzystywali w charakterze wierzchowców). Jedi telepatycznie go oswoił i zasiadł na jego grzbiecie, dzięki czemu wydostał się z tego miejsca, ponieważ śliskie podłoża nie stanowiły problemu dla nekko. Dojechał do [[Osada Bygone|Osady Bygone]], gdzie ujrzał lecącego ''Stinger Mantisa'' i w ślad za swoim jachtem dotarł do Azylu Wędrowca. Udał się na lądowisko, gdzie przy jego S-161 stała Zee, którą Monk w pełni naprawił. Pod nieobecność Cala dowiedziała się również, co się stało w galaktyce, gdy była wyłączona. Po chwili trap się opuścił i Kestis wszedł do środka, gdzie czekali już Dritus i Akuna. Opowiedział kompanom, iż w Leśnym Węźle znalazł zahibernowanego Jedi z czasów Wielkiej Republiki, który czując się zdradzony przez Zakon przeszedł na ciemną stronę i go zaatakował i że to właśnie Gery szukali Jeźdźcy Chaosu. Następnie przekazał towarzyszom, iż Tanalorr naprawdę istnieje i jest ukryty po drugiej stronie Otchłani Koboh, a ponad 200 lat temu Republika zdołała odkryć drogę na ukrytą planetę i to właśnie w tym celu został zbudowany węzeł w lesie. Cała trójka wspólnie doszła do wniosku, że Tanalorr byłby idealnym azylem, w którym mogliby się ukryć i założyć dom. Po tej rozmowie Greez chciał wrócić do swojej kantyny, ale Cal zaczął go nakłaniać, by został z nim i Bode'em jako ich pilot. Jego namowy odniosły skutek, gdy powiedział, że bez Dritusa raczej nie da sobie rady. Postanowili udać się na [[Jedha|Jedhę]], gdzie osiadła Junda, która mogła wiedzieć coś więcej o Tanalorrze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Jedzie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis Ranvella.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Jedha|Jedhę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy ''Stinger Mantis'' ruszył na Jedhę, Greez wysłał do Cere wiadomość, że wybierają się do niej, a ta szybko odpowiedziała. Cal odebrał transmisję na holostole. Ukazał się hologram pewnej [[Anachoreci Narkis|Anachoretki]] (Junda stanęła na czele właśnie tego kultu). Rozmówczyni przekazała, że nad ich kryjówką rozpętała się burza piaskowa, która uniemożliwia lądowanie, więc ''Stinger Mantis'' będzie musiał wylądować dalej, a Kestisa do kryjówki Anachoretów zaprowadzi wysłana przez Jundę przewodniczka, po czym Dritusowi zostały przysłane współrzędne spotkania z rzeczoną przewodniczką. Na odchodnym Anachoretka ostrzegła jeszcze przed kręcącymi się po pustyniach Jedhy patrolami Imperium. Po wylądowaniu na Jedzie, Cal ruszył na spotkanie z przewodniczką. Po wspięciu się na pierwsze wzniesienie ujrzał równinę, na której były [[Mury Klasztorne]]. Tam zobaczył, jak oddział szturmowców został wybity przez grasującego pod ziemią potwora. By nie podzielić ich losu, postanowił unikać otwartego piasku i poruszać się wyłącznie po skałach. Po drodze przyszło mu mierzyć się z tutejszą fauną: [[łupiniak]]ami czy [[sutaban]]ami, a później również i ze szturmowcami. Uporawszy się z oponentami, telekinetycznie uchylił wielką bramę, za którą było wejście do ruin miasta [[Ranvella]]. Tam natknął się na kolejny oddział imperialnych walczący właśnie z sutabanem. Uporał się z nimi i szedł dalej, zauważając nawet przelatującego LAAT/le. Przeskakiwał po nierównych ścianach używając linki wspinaczkowej i gdy przebył przepaść, lądując po drugiej stronie, nagle podłoże się pod nim zarwało i zsunął się na dół po pochyłym zboczu. Musiał również przeskoczyć ustęp między skałami, ponieważ zaczaił się na niego grasujący pod ziemią stwór. Wspinając się po filarach, przedostał się na bezpieczną platformę, gdzie musiał się uporać z grupą łupiniaków. Dalej było dwóch szturmowców ogniowych, a po ich pokonaniu, Kestis kilkadziesiąt metrów dalej na poniższej platformie ujrzał większy oddział żołnierzy Imperium pilnujących śmigacza – z ich rozmów wynikało, iż pojazd należał do szukanej przewodniczki. Postanowił za wszelką cenę ją znaleźć, nim zrobią to jego wrogowie. Przeszedł nad nimi po wystającej belce, a dalej przechodził po wystających elementach ściany. Tam niespodziewanie zaskoczyły go strzały z blastera, po czym Kestis został porwany przez [[Szturmowiec skokowy|szturmowca skokowego]]. Szybko się wyswobodził z jego uścisku, po czym uderzył wroga w twarz z łokcia, obrócił się i uderzył pięścią, po czym przebił oponenta mieczem świetlnym. Spadł na pochyłe zbocze, po którym zsunął się do pobliskiej komnaty, gdzie czaiły się całe zastępy imperialnych. Kiedy z nimi walczył, niespodziewanie otrzymał pomoc od szukanej przewodniczki, którą okazała się Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i spamel.jpg|thumb|rigt|250px|Kestis oswaja [[spamel]]a.]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu starcia, Cal w pierwszych słowach powiedział, że jako kontaktu spodziewał się osoby nieznajomej, na co Merrin odparła, by nie wyciągał pochopnych wniosków, ponieważ sporo się zmieniło od ich ostatniego spotkania. Następnie Siostra Nocy postanowiła, by udali się do jej śmigacza. Kestis zrozumiał, że to ten sam pojazd, który ujrzał, jak był pilnowany przez spory oddział szturmowców – natychmiast poinformował o tym kompankę. Wtedy w komnacie zjawili się kolejni imperialni, więc buntownicy musieli jeszcze chwilę zostać, by rozprawić się z wrogami. Po walce powiedzieli sobie wzajemnie, że przez lata nauczyli się nowych trików i ruszyli do kwatery Anachoretów. Cal spytał Merrin, co ta porabia na Jedzie i w odpowiedzi usłyszał, iż pomaga ona Cere i sama się zgłosiła na przewodniczkę dla Kestisa. W trakcie tej rozmowy weszli na chwilę na górę, gdzie Jedi telekinetycznie zsunął na dół ogromny podest, po którym dostał się do wyjścia z komnaty. Udali się w stronę śmigacza i zaatakowali szturmowców, szybko ich pokonując. Jednak wśród wrogów był również żołnierz [[Szturmowiec rakietowy|rakietowy]], który w ferworze walki trafił ze swojej [[Wyrzutnia rakiet RPS-6|wyrzutni]] śmigacz, niszcząc go. Merrin stwierdziła, że podróż do bazy na piechotę zejdzie zdecydowanie za długo, zaś Cal wtedy ujrzał w pobliżu [[spamel]]a – zwierzę, które na Jedzie służyło za wierzchowca. By się do niego dostać, musieli przejść na drugą stronę przepaści. Gdy dotarli do spękanych, kamiennych drzwi, Kestis postanowił odblokować przejście używając pchnięcia Mocy, ale razem z wrotami zniszczył całą ścianę, ponownie blokując przejście. Jednak Siostra Nocy przy użyciu swojej magii przywróciła kamienne bloczki na swoje miejsce i mogli ruszyć dalej. Przemierzali ruiny Ranvella, likwidując napotkanych żołnierzy Imperium, aż dotarli do leża [[skriton]]a (tak się nazywał ryjący pod ziemią skorupiak, którego Cal ujrzał przy wejściu do miasta). Po chwili stwór się zjawił i z pomocą Siostry Nocy, Jedi zdołał go zabić, przebijając mu głowę mieczem świetlnym. Zaledwie kilkaset metrów za leżem znajdowała się oaza, w której mieszkało kilka spameli. Używając Mocy, Kestis telekinetycznie oswoił jednego z nich i razem z Merrin na jego grzbiecie ruszył w stronę kryjówki Anachoretów, zamierzając zdążyć przed nadciągającą burzą piaskową. Po drodze ucięli sobie pogawędkę o podróży Merrin po galaktyce i o tym, dlaczego Cal przybył na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal oraz Merrin.jpg|thumb|left|250px|Cal i [[Merrin]] przy ognisku.]]&lt;br /&gt;
Jednakże burza piaskowa ich dogoniła nim zdążyli do bazy. Żywioł sprawił, że spamel się wystraszył i zrzucił z grzbietu Cala oraz Merrin. Smagany wiatrem i oślepiony wzburzonym piaskiem, Kestis zaczął nawoływać swoją kompankę. Dość szybko ją znalazł. Siostra Nocy odbudowała znajdujący się przed nimi most. Gdy przez niego szli, nagle tuż przed Calem runęła kolumna i ten zsunął się na dół. Jedi i Siostra Nocy szukali schronienia, aż znaleźli wgłębienie, w którym byliby osłonięci przed wiatrem. Problem w tym, że znajdował się tam już oddział szturmowców, więc Cal i Merrin musieli ich wybić, a tuż po żołnierzach zjawił się AT-ST, ale z maszyną kroczącą również dali sobie radę, gdy Kestis wskoczył na jej dach i telekinetycznie wyrzucił stamtąd operatora. Pozbawiony kierowcy pojazd ledwo słaniał się na nogach, więc Jedi przeskoczył na drugą stronę znajdującego się obok muru, który dodatkowo ochronił ich przed upadkiem AT-ST. Znaleźli się we wnęce, gdzie usłyszeli odgłos spamela, który ich wiózł – czyli zwierzę zdołało znaleźć bezpieczne schronienie. Postanowili przeczekać noc w tej jaskini. Po rozpaleniu ogniska, Merrin chciała usłyszeć, co Cal porabiał odkąd się rozstali. Ten odpowiedział, że kontynuował walkę i nigdzie na długo nie zagrzewał miejsca, po czym wyjawił, iż dowiedział się o planecie, na której mogliby się zaszyć i odciąć od Imperium oraz całej galaktyki. Po tych słowach Kestis rzekł, że wtedy musiałby również przestać walczyć, a nic innego nie potrafi. Merrin na to poleciła mu spojrzeć w ognisko i powiedziała, iż ogień może człowieka rozgrzać i pokrzepić, ale gdy wymknie się spod kontroli, zniszczy wszystko na swojej drodze. Cal następnie powiedział wprost, że tęsknił za Merrin i w odpowiedzi usłyszał to samo. Dalszy tok rozmowy zszedł na temat podróży Dathomirianki po galaktyce i tego, jak wtedy i teraz podchodził do tego Kestis – stwierdził on, iż Merrin dokonała słusznego wyboru, choć kiedyś nie mógł zrozumieć jej decyzji. Towarzyszka wtedy się w niego wtuliła, a on ją objął. Niebawem oboje zasnęli. Kiedy nastał poranek, burza piaskowa już minęła, więc bezzwłocznie wznowili wędrówkę do bazy Anachoretów. Po drodze Cal wyjawił kompance, że Greez na Koboh otworzył własną kantynę. W końcu dotarli do kryjówki. Kiedy drzwi się otworzyły, oczom Kestisa ukazał się Eno Cordova. Czuł się zaszczycony widokiem starego mistrza Jedi, gdyż nie spodziewał się kiedykolwiek go zobaczyć osobiście. Eno odparł, iż to on czuje się zaszczycony widokiem Cala i pochwalił jego odwagę i roztropność podczas przygód związanych z poszukiwaniem astrium. Kiedy weszli do środka, Kestis spytał Cordovę, czy temu udało się znaleźć Zeffo. W odpowiedzi usłyszał, że Eno natrafił tylko na wątłe ślady wędrówki tamtej rasy w [[Nieznane Regiony]], a tamta porażka zainspirowała starego mistrza do odnalezienia innych ocalałych Jedi i w ten sposób ponownie spotkał się z byłą padawanką, czyli Cere.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis oraz Cordova.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eno Cordova|Cordovę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy doszli do hangaru, to w tym samym momencie zjawił się tam ''Stinger Mantis''. Zjechali windą na dół i Cal poszedł do głównego pomieszczenia, gdzie czekała Cere. Gdy mentorka go przywitała, ten rozglądał się po pomieszczeniu. Widząc, że po obu stronach są regały z holoksięgami skomentował, iż na Jedzie próbują odbudować archiwa Jedi. Junda mu wyjaśniła, że robią to, by zapewnić przetrwanie dziedzictwu Zakonu, na co Kestis stwierdził, iż wydaje mu się, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej. Cere odparła, iż Anachoreci Narkis należą do tajnej grupy zwanej [[Ukryta Ścieżka|Ukrytą Ścieżką]], która pomaga uciec i ukryć się wszystkim prześladowanym przez Imperium. Dalej rozmowa zeszła na fakt, że Kestis przez ostatnie lata stał się największym wrogiem imperialnych. Ten wyjaśnił, iż chciał po prostu pokazać galaktyce, że Imperium nie jest nietykalne i dzięki walce da się coś zmienić, po czym stwierdził, iż pomimo jego wysiłków, ludzie wolą słuchać propagandy i udawać, że są wolni. Junda na to powiedziała, iż gdy imperialni skupiali swoją uwagę na Kestisie, ona w tym czasie mogła mocno rozbudować Ukrytą Ścieżkę. Cal na to stwierdził, że mylił się, gdy myślał, iż Cere po prostu już się poddała. Dalej rozmowa zeszła na to, kim Jedi byli przed wybuchem wojen klonów, ale nie potrwała za długo, gdyż wrócili Eno i Merrin wraz z Greezem i Bode'em. Po przywitaniach, Junda spytała, co sprowadza Kestisa na Jedhę, a ten wraz z Akuną wyjaśnili, że szukają planety ukrytej po drugiej stronie Mgławicy Koboh, mając przy tym przeciwnika, którym jest upadły Jedi. Cere stwierdziła, iż w świątyni na Tanalorrze mogą się znajdować informacje, których nie ma w jej archiwum, natomiast Eno znalazł nieco informacji o Daganie – że miał na Koboh swoją kryjówkę oraz odwiedzał laboratoria wybudowane na jej księżycu. Na odchodnym Kestis podziękował Jundzie i Cordovie za pomoc oraz pozdrowił ich prastarym [[Niech Moc będzie z Tobą|powiedzeniem]] Jedi. Następnie wraz z Merrin poszedł do hangaru. Tam dogonił ich Bode, który postanowił wręczyć Calowi w prezencie jeden ze swoich blasterów – [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Kiedy Kestis przypomniał, że Tapal krzywo patrzył na blastery, Merrin mu przypomniała jego własne słowa, iż to nie broń czyni Jedi, a Akuna dodał, że w walce z Imperium każda broń jest cenna. Wtedy Kestis zdecydował się przyjąć pistolet, a najemnik postanowił go przeszkolić w używaniu blastera. Rycerz Jedi na stojącym obok manekinie z pancerza szturmowca przećwiczył strzelanie z LW-896 oraz łączenie tego z używaniem miecza świetlnego. Następnie Cal, Bode i Greez wsiedli na pokład ''Stinger Mantisa'', by wrócić do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Laboratorium na Zniszczonym Księżycu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laboratoria HR.jpg|thumb|left|250px|Cal w placówce na [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycu]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na [[Zniszczony Księżyc]] licząc, że w tamtejszych [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratoriach]] z czasów Wielkiej Republiki znajdą wskazówkę, jak przebyć Otchłań Koboh i dostać się na Tanalorr. Po wylądowaniu, Kestis wpierw ujrzał idący z Koboh promień przypominający ten z Leśnego Węzła, ale zdecydowanie większy. Następnie odkrył, że ten kompleks wcale nie jest opuszczony, gdyż zobaczył tutejszego droida serwisowego, od którego dowiedział się, iż tutejsze roboty dostały rozkaz ewakuacji, ponieważ stacja została zaatakowana. Następnie ruszył szukać laboratorium. Po drodze natknął się na Jeźdźców Chaosu - wpierw wyeliminował kilku Jeźdźców Szeregowych i [[Jeździec Weteran|Weteranów]], następnie natknął się na pomieszczenie z kapsułami do ładowania B1, aż na drodze stanął mu przeprogramowany [[IG-100 MagnaGuard]]. Eliminował kolejnych napotykanych Jeźdźców Chaosu, choć w jednej z sal, gdy spadł łapiąc się kratownicy na ścianie, musiał zabić także stado drgawców. Po licznych perypetiach w końcu dotarł do laboratorium, ale na miejscu było już kilku Jeźdźców, który na widok Jedi natychmiast zabarykadowali wejście, które było za mocne, by dało się je ruszyć, więc Kestis musiał iść naokoło. Po linach dostał się na położoną po drugiej stronie platformę. Tam znalazł jakieś urządzenie z czasów Wielkiej Republiki i wziął je ze sobą, by Cordova mógł to przebadać. W tym samym momencie do pomieszczenia wszedł [[Drya Thornne]], który dzierżył pomarańczowy miecz świetlny. Cal stoczył z nim pojedynek i zabił porucznika Jeźdźców Chaosu. Po walce z rękojeści wroga wymontował składane emitery jelca, które przeniósł na jeden z końców swojego miecza, tym samym kolejny raz poszerzając swój wachlarz opcji w walce mieczem świetlnym – z włączonym jelcem, siła ciosów Kestisa się zwiększała, kosztem szybkości. Gdy skończył, obok natknął się na echo Mocy, które ukazało mu rozmowę sprzed dwustu lat między Gerą i Khri – był to moment, gdy Dagan zdecydował się na lot przez Otchłań Koboh. Następnie wyeliminował ostatnich Jeźdźców Chaosu oraz droidy bojowe, po czym wrócił na ''Stinger Mantisa''. Cal i jego kompani przenieśli się na Koboh z zamiarem zbadania dawnej kryjówki Dagana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rezydencja Dagana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Vanda.png|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Caij Vanda|Caij Vandę]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Kestis dzięki możliwości szybowania na relterze, przez [[Szczelina Magmowa|Szczelinę Magmową]] dostał się do [[Zniszczona Osada|Zniszczonej Osady]]. Już prawie podchodził do lądowania, gdy nagle [[Korej Lim]] złapał go w locie. Cal wdał się w szarpaninę z łowcą nagród, dzięki czemu uwolnił się i dostał na ziemię. Tam odpalił miecz świetlny i domyślając się, że to zbir Pomiotów Haxionu, zaczął się z nim pojedynkować i dość szybko pokonał Koreja, odbierając mu życie. Okazało się, iż walkę obserwowała siedząca powyżej [[Nautolanie|Nautolanka]], która zeskoczyła do Kestisa i przedstawiła się jako [[Caij Vanda]]. Wyjawiła, że Korej złapał trop Cala już przy placówce. Caij złożyła mu pewną propozycję – Jedi miał likwidować kolejnych najemników Pomiotów Haxionu i zabierać ich krążki łowców, za pomocą których mógł później handlować z Vandą w ''Saloonie Pyloony''. Po tej rozmowie, Kestis kontynuował wędrówkę do dawnej kryjówki Gery, gdzie kiedyś Jedi wespół z naukowcami Republiki badali tajemnice Koboh. W pewnej chwili zauważył, jak jakiś statek przybywa do willi położonej na najwyższym wzniesieniu Zniszczonej Osady – przypuścił, że to Dagan. W jednej z komnat medytacyjnych miał do czynienia z pewną łamigłówką, w ramach której musiał naprowadzić promień kalibracyjny do zniszczenia zalegającej tam materii Koboh, gdyż tylko tak mógł przenieść kulę energii do położonego na zewnątrz gniazdka, które następnie tak ukierował, by promień wypalił położoną nieopodal materię blokującą komin termiczny – tylko tak relter mógł go ponieść dalej. Kiedy dostał się na następną platformę, jednocześnie przybyły droidy bojowe, z którymi musiał się zmierzyć. Wszedł do kolejnej komnaty Jedi. Jedna z platform się pod nim ułamała, przez co musiał się zmierzyć z dwoma będącymi poniżej goroko. Gdy je zabił, otworzył wejście do następnego pomieszczenia, przemieszczając kulę energii. Z owego pomieszczenia generowany był promień kalibracyjny niszczący materię Koboh oraz jeszcze jakieś urządzenie z Wielkiej Republiki, w którym kryła się kruszarka strzelająca materią Koboh, którą Cal postanowił zamontować w BD-1, co dało mu możliwość odblokowywania przejść zarośniętych tą substancją – trzeba było wystrzelić ją w miejsce, gdzie promień kalibracyjny stykał się ze ścianą i stopniowo prowadzić materię aż do zablokowanego przejścia, aby wypalający płomień udrożnił przejście. Dzięki tej modyfikacji droida, wydostał się z komnaty i zabrał ze sobą następną kulę, która aktywowała promień kalibracyjny, który odblokował komin termiczny, który zaniósł reltera w wyższe partie Zniszczonej Osady. Tam wyeliminował kolejnych Jeźdźców Chaosu i odblokował ostatni komin termiczny, który zaprowadził reltera do willi w najwyższym punkcie. Po wejściu do rezydencji, Cal natknął się na [[Tague Louesh]]a – Jeźdźca Chaosu dzierżącego podwójny miecz świetlny. Dość łatwo się z nim uporał i kontynuował zwiedzanie dawnego domu Dagana. Na jednym ze stołów znalazł kolejny kompas prowadzący na Tanalorr, który również okazał się zepsuty. Gdy go wziął, ujrzał echo Mocy, które ukazało mu, jak urządzenie zostało zniszczone – jeden z Jedi zrobił to z polecenia Khri tuż przed przybyciem Gery, który w odwecie zabił owego Jedi, telekinetycznie ciskając nim o ścianę. Opuszczając rezydencję, Kestis postanowił dać kompas do naprawy Cordovie. Na szczycie budynku było kolejne gniazdo reltera, który zaprowadził Cala do wyjścia ze Zniszczonej Osady. Udał się prosto do ''Stinger Mantisa'' i razem z Greezem oraz Bode'em ruszył z powrotem na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Pielgrzyma ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kompasy dla Eno.jpg|thumb|left|250px|Cal wręcza [[Eno Cordova|Eno]] repliki kompasów na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na pustynny księżyc, Kestis udał się do mistrza Cordovy i wręczył mu znaleziony w domu Gery kompas. Eno postanowił spróbować naprawić oba duplikaty. Kiedy rozmawiali o tych urządzeniach, nagle do Jundy przyszła Anachoretka z informacją, że przy [[Sanktuarium Pielgrzyma]] zauważono oddział wykopaliskowy Imperium. Cal również się tym zainteresował – dowiedział się, iż Anachoreci Narkis rozpoczęli już ewakuację tamtej kryjówki. Jednak dowodzący nią brat [[Armias]] się nie odzywał. Ten osobnik miał kody dostępu, co oznaczało, że gdyby został złapany, całej Ukrytej Ścieżce by groziła dekonspiracja. Misji uratowania Armiasa podjęła się Merrin, a Kestis postanowił do niej dołączyć. Jedi i Siostra Nocy udali się do spamela i na nim ruszyli do Sanktuarium Pielgrzyma. Po drodze mierzyli się z lokalną fauną oraz imperialnymi. Cal spytał również Merrin, jak znalazła Ukrytą Ścieżkę – dowiedział się, że Dathomirianka w trakcie swojej podróży pomogła pewnej osobie ukryć się przed Imperium i to dzięki tej przygodzie trafiła do zakonspirowanej sieci. Po tym była jeszcze rozmowa o dzieciach z listy z holokronu z Bogano oraz innych dzieciach, które również będą potrzebowały ich pomocy. Na [[Wyżyny Narkis|Wyżynach Narkis]] ujrzeli myśliwce TIE lecące w stronę Sanktuarium Pielgrzyma. Postanowili pójść do tamtej kryjówki boczną drogą, która w tamtej chwili była najszybszą opcją. Po chwili trafili na leże skritona. Gdy się z nim uporali, Merrin spytała o drogę na Tanalorr, a Cal jej wyjawił, że znalazł dwa urządzenia z czasów Wielkiej Republiki, które Eno właśnie bada. Dalej była wymiana zdań o tym, jak cennym nabytkiem dla Ścieżki byli Cordova i Junda, a potem Kestis spytał kompankę, czy podczas swojej podróży napotkała jeszcze innych Jedi – w odpowiedzi usłyszał, iż w takim przypadku Merrin by się z nim skontaktowała. Idąc dalej, zauważyli kolejne statki Imperium i postanowili się rozdzielić – Merrin zamierzała spowolnić wrogów i dołączyć do Cala w pobliżu Sanktuarium Pielgrzyma. Rycerz Jedi samodzielnie kontynuował wędrówkę przez [[Panteon na Szlaku]] i [[Gwiżdżąca Przepaść|Gwiżdżącą Przepaść]], w której głównym problemem był silny wiatr, w niektórych przypadkach uniemożliwiający mu przeskoczenie na drugą stronę – by się przed nim osłonić, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany wysuwany element. Gdy to zrobił, usłyszał nawet jakąś muzykę. Przeszedłszy dalej, zabił kilku imperialnych, którzy czekali na transport – znaczyło to, że jego wrogowie będą mieli posiłki. Szedł dalej, kombinując z ustawianiem kierunku wiatru na korzystny dla niego sposób. Likwidował kolejne napotkane oddziały imperialnych, z których jeden nawet właśnie walczył ze skritonem. Niebawem wrócił do zabudowań w Panteonie na Szlaku, w których musiał się mierzyć z następnymi żołnierzami i droidami Imperium, między innymi po raz pierwszy z [[Droid wartowniczy serii DT|wartownikiem serii DT]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Pili.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Pili Walde]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał dalej do celu, po drodze zabijając napotkanych szturmowców i łupiniaki. W jednym ze skalnych korytarzy spotkał [[Pili Walde]], botanistkę. Kiedy ta się żaliła, że na Jedzie rośliny niechętnie rosną, Kestis polecił jej udać się na Koboh, by zajęła się ogrodem na dachu ''Saloonu Pyloony''. Niedaleko od niej dostrzegł most prowadzący prosto do Sanktuarium Pielgrzyma. Zmierzając do niego ponownie spotkał Merrin i razem z nią pokonał stojących przed mostem dwóch szturmowców skokowych i droida serii DT. Po ich pokonaniu spytał Siostrę Nocy czy imperialni już znaleźli drogę do świątyni, a ta odpowiedziała przecząco dodając, iż słyszała, że Imperium zamierza przysłać nową maszynę wydobywczą (Cal też o tym słyszał, gdy wcześniej przebijał się przez imperialnych). Następnie wiedźma naprawiła zawalone sklepienie i odblokowała przejście przez most. Tam Kestis zmienił kierunek wiatru i usłyszeli śpiew ruin, a Jedi odgadł, z której komnaty dochodzi dźwięk. Niesiony wiatrem, dostał się do niej. W środku trafił do okrągłej sali, która przypominała huragan – w środku było spokojnie, ale wokół ścian szalał porywisty wiatr, któremu towarzyszyły nawet wyładowania. Telekinetycznie wyrwał zawiasy, być mieć jak się wydostać. Kiedy jednak spróbował skoczyć do wyjścia, wiatr okazał się zbyt silny i go porwał. Kiedy Cal kręcił się tak w kółko, smagany wichrem, naszło go wspomnienie, jak razem z Cere planował atak na imperialny [[Obóz pracy na Mazah|obóz pracy]] na [[Mazah]] – Kestis wówczas zamierzał ruszyć na zwiad, jak tylko Dritus i Merrin wrócą, aby dać im odpocząć, na co Junda uświadomiła go, iż jego kompani nie będą odpoczywać ze świadomością, że Calowi coś zagraża. Cere go pouczyła, iż inni za nim podążają, na co ten przypomniał moment, jak Greez stracił rękę i od tamtej pory ciągle się martwi, że jego towarzyszom coś się stanie. Mentorka wtedy udzieliła mu lekcji, iż dobrze być świadomym strachu, ale nie można pozwolić mu sobą kierować. Następnie poleciła mu skupić się na chwili obecnej i wybrać własny kierunek, dzięki czemu bez względu na okoliczności uda mu się osiągnąć cel. Kiedy wspomnienie się skończyło, a dzięki przypomnieniu sobie, że trzeba ufać sobie i Mocy, Kestis przypomniał sobie technikę doskoku, dzięki której zdołał wrócić do komnaty po wylądowaniu w skalnym korytarzu, którym szedł już wcześniej, ale tym razem dzięki doskokowi pokonywał odległości, których wcześniej nie mógł. Wrócił do sali z porywistym wiatrem i dzięki posiadaniu w zanadrzu nowej techniki zdołał się z niej wydostać, a po drugiej stronie już czekała Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Armias.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa po brata [[Armias]]a.]]&lt;br /&gt;
Zmierzali do wejścia do świątyni. Po drodze w końcu ujrzeli urządzenie wydobywcze, o którym wcześniej wspominali imperialni – [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło szturmowe typu ''Trident'']], które byłoby w stanie rozsadzić Sanktuarium Pielgrzyma. Maszyna na ich oczach przystąpiła do pracy. Postanowili się rozdzielić – Merrin postanowiła się zająć świdrem, a Cal w tym czasie miał znaleźć Armiasa. Udał się z powrotem na most, którym dostał się prostu do świątyni, zabijając napotkanych imperialnych. W środku natknął się na kolejnych wrogów, z ich rozmów dowiadując się, że zwyczajnie zamierzają złupić Sanktuarium Pielgrzyma. Przemierzając korytarze budowli i przepływając podziemne cieki wodne, był naocznym świadkiem pracy wiertła szturmowego. W końcu dotarł do sali ze specjalnymi wrotami, które można było otworzyć tylko poprzez złączenie obu połówek, a do tego potrzebna była właściwa kombinacja telekinezy i odblokowywania torów części składowych, a kiedy połowy drzwi były już złączone, Kestis musiał jeszcze za pomocą pchnięcia Mocy wcisnąć mechanizm torujący przejście, za którym kryło się echo Mocy ukazujące, jak Armias prowadził ewakuację świątyni (lecz sam musiał jeszcze chwilę zostać). Po ujrzeniu psychometrycznej wizji, Cal wszedł do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie znajdował się sam Armias, który odruchowo wyciągnął blaster i strzelił, na co Jedi telekinetycznie zabrał mu broń i wyjaśnił, że jest od Cere. Anachoreta domyślił się, z kim ma do czynienia, po czym przekazał Kestisowi swoje kody kontaktowe. Nagle strop zaczął się trząść i Cal ostrzegł kompana, ale za późno – jedno z odnóży ''Tridenta'' właśnie wbiło się do pomieszczenia i to tak niefortunnie, że zgniotło Armiasa. Gdy już zostało wyciągnięte, skalne odłamki z sufitu zaczęły spadać na rycerza Jedi, który próbował się bronić telekinezą. Niemal natychmiast otrzymał pomoc, gdy zjawiła się również Merrin, która swoją magią przejęła głazy. Kestis chciał jeszcze sprawdzić, co z Armiasem, ale Siostra Nocy uświadomiła go, iż Anachoreta nie żyje, a następnie przekazała mu specjalny amulet swojej magii, dzięki któremu Cal zyskał możliwość przenikania przez zielone zapory laserowe podczas używania techniki doskoku – dzięki tej możliwości mógł wydostać się na zewnątrz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Tridentem.jpg|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło typu ''Trident'']].]]&lt;br /&gt;
Cal i Merrin szli po półkach skalnych, a obok nich ''Trident'' szalał w najlepsze, oddając nawet strzały w ich stronę. Niebawem znaleźli schronienie, schodząc z powrotem do świątyni – była to sala, w której Kestis był już wcześniej, ale zniszczona. Siostra Nocy postanowiła, by nie wracali do kryjówki Anachoretów Szlakiem Pielgrzyma, lecz okrężną drogą. Dzięki możliwości przechodzenia przez bariery, Cal wydostał siebie i Merrin z Grobowej Przełęczy ścieżką, do której wcześniej nie miał dostępu – prowadziła do jaskini. Tam zastali całą chmarę imperialnych zwiadowców, po nich był oddział zwykłych szturmowców, a trzecia grupa wrogów była już mieszana. Jedi i Siostra Nocy przebyli jaskinię zabijając wszystkich żołnierzy Imperium. Wychodząc na zewnątrz, trafili na urwisko, z którego nie było innej drogi ucieczki, a na dodatek nad ich głowami szalało wiertło szturmowe. Postanowili podjąć walkę z imperialną maszyną. Merrin użyła swojej magii do otworzenia portalu i spytała Kestisa, czy jej ufa. Ten zapytał, co ona planuje, ale ta nie miała czasu wyjaśniać, więc ponowiła pytanie o zaufanie. Kiedy Cal udzielił odpowiedzi twierdzącej, kompanka ucałowała jego usta. Po skończeniu pocałunku spytał, czy był on na szczęście, a Merrin odparła, że zrobiła to dla siebie, a następnie kazała mu wskoczyć do portalu. Jak się okazało, pozwalał on Kestisowi przelatywać do innych, normalnie niedostępnych miejsc w okolicy. Przy użyciu portali przeskakiwał on na kolejne skalne i metalowe ściany, po drodze znajdując się nawet pod ostrzałem TIE-a, aż w końcu ostatni portal zabrał go na odnóże ''Tridenta'', które uciął w słabym punkcie, po czym znowu zaczął skakać po portalach. W końcu Cal i Merrin znaleźli się na skalnej półce, z której już nie mogli uciec, więc postanowili otwarcie walczyć z wiertłem szturmowym. Siostra Nocy potężnym ładunkiem swojej magii zniszczyła odnóże, które próbowało ją zaatakować, po czym ułożyła odłamki tak, by Kestis silnym pchnięciem Mocy posłał je prosto w świder. Trafienie w słaby punkt maszyny doprowadziło do jej eksplozji. Po zakończeniu walki, Merrin wydostała Cal z walącej się okolicy serią ostatnich portali. Gdy już byli bezpieczni w jednej z jaskiń, Jedi spytał Siostrę Nocy, jak się nauczyła tworzyć portale. W odpowiedzi usłyszał, iż był to rytuał, który tamta poznała podczas powrotu na Dathomirę. Wrócili do Panteonu na Szlaku, skąd wrócili do bazy Anachoretów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Los kompasow.png|thumb|left|250px|[[Mistrz Jedi|Mistrz]] [[Eno Cordova|Cordova]] opowiada, co się stało z kompasami na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Tam Cal oddał Cere kody kontaktowe i poinformował, że Armias zginął. Następnie Bode wezwał go do Eno, który jak się okazało, nie zdołał znaleźć drogi przez Otchłań Koboh, ale razem z Akuną zdołał znaleźć coś innego. Odpalając hologram, Cordova udzielił informacji, że około 200 lat temu Republika założyła na Koboh kolonię, by prowadzić badania nad otchłanią, które nadzorowała Santari Khri. Pierwsze próby przebycia kosmicznej anomalii zakończyły się fiaskiem i republikanie już chcieli porzucić ten projekt, gdy na ochotnika zgłosił się Dagan Gera, który zdołał przebyć Otchłań Koboh i odkryć po drugiej stronie Tanalorr. Dzięki zdobytym przez niego danym, mistrzyni Khri stworzyła kompas pozwalający bezpiecznie dostać się na Tanalorr, gdzie Zakon Jedi zbudował świątynię. Okres prosperity zakończył się, gdy na ukrytą planetę atak przypuścili Nihilowie, którzy najprawdopodobniej wykradli jeden z kompasów. Po tym ataku, Republika postanowiła porzucić Tanalorr, a Santari dostała rozkaz zniszczyć wszystkie kompasy. Ta decyzja spotkała się z twardym sprzeciwem Dagana, który zbuntował się przeciwko Radzie Jedi. Następny hologram pokazywał Gerę w towarzystwie Rayvisa, co oznaczało, że ten Gen'Dai służył zbuntowanemu Jedi już od czasów Wielkiej Republiki. Cal domyślił się, że Dagan pozabijał innych Jedi, którzy przybyli zabrać kompasy. Eno dalej mówił, iż dwa dotychczasowe kompasy nie nadawały się do naprawy, ale trzech pozostałych nigdy nie odnaleziono. Kestis, Cordova i Akuna wspólnie wywnioskowali, że któryś z drogowskazów na Tanalorr przetrwał, a Gera rozsyła teraz Jeźdźców Chaosu na ich poszukiwania. Gdy poruszony został temat kolejnej wyprawy do układu Koboh, Cere i Eno postanowili zostać na Jedzie, zaś Merrin postanowiła polecieć z Calem, Bode'em i Greezem, niesiona nadzieją, że Tanalorr mógłby stać się azylem dla prześladowanych przez Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja ratowania Zee ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kolejny ruch.png|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' dowiaduje się, że [[ZN-A4|Zee]] została porwana.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' z Kestisem, Akuną, Dritusem i Merrin na pokładzie poleciał na Koboh. Kiedy wylądowali pod osłoną nocy i opuścili pokład, niemal natychmiast zjawili się Turgle i Mosey z informacją, że pod nieobecność Cala, na ''Saloon Pyloony'' napadli Jeźdźcy Chaosu i porwali Zee. Kestis domyślił się, iż stał za tym Dagan, pożądający informacji o Tanalorrze. Postanowili jak najszybciej uratować ZN-A4, gdyż wiedzieli, że Gera ją zniszczy, gdy tylko dostanie to, czego chce. Na misję ratowania droidki udali się tylko Cal i Bode, gdyż Merrin postanowiła pomóc Greezowi pilnować kantyny. Rycerz Jedi ruszył na pobliskie bagna, gdzie znajdował się wrak ''[[Primacy]]'', który był główną bazą Jeźdźców Chaosu. Udał się ponownie do Zniszczonej Osady, która leżała tuż obok wspomnianych bagien – przejście było zablokowane zieloną tarczą energetyczną, więc Kestis dopiero teraz mógł tam przejść dzięki amuletowi Sióstr Nocy. Gdy stanął nad bagnami, jego sygnał namierzył Akuna i do niego dołączył. Zaczęli obserwować wrak ''Primacy'' – Cal stwierdził, że najkorzystniejsza droga do środka statku będzie prowadziła przez ujrzany dźwig serwisowy. Ponieważ nie miał plecaka rakietowego, w przeciwieństwie do Bode'a, musiał wpierw przebyć [[Grząskie Bagno]]. Na relterze przeszybował do opuszczonego domostwa, w którym spotkał [[Zygg Soza|Zygg Sozę]] (mechaniczkę znaną z ''Saloonu Pyloony'') w towarzystwie [[Wini Eres]]. Z rozmowy dowiedział się, iż ludzka kobieta również przybyła na bagno odszukać Zee, ale aktualnie chciała pomóc [[Namaranie|Namarance]] znaleźć jej czytnik danych, który został porwany przez reltera. Po tej rozmowie, Kestis udał się do wejścia do wraku [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']], likwidując po drodze grupę droidów bojowych. Po dotarciu do suwnicy załadunkowej ponownie spotkał Akunę. Obaj mężczyźni przemierzali ''Primacy'', likwidując napotykane droidy bojowe oraz Szeregowych Jeźdźców Chaosu, lecz w pewnym momencie Bode postanowił polecieć zdecydowanie naprzód celem zwiadu i upewnienia się, że nic ich nie zaskoczy. Cal kontynuował samotnie wędrówkę. Gdy dotarł do wielkiego hangaru, ujrzał startujące [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwce typu ''Vulture'']] – zastanowiło go, dokąd lecą. Zaś gdy miał czas dokładniej rozejrzeć się po hangarze stwierdził, iż wciąż zachowało się tyle sprzętu wojskowego, by Jeźdźcy Chaosu mogli podbić całe Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W Primacy.png|thumb|left|250px|Cal i [[Bode Akuna|Bode]] przemierzający wrak ''[[Primacy]]''.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, ponownie spotkał się z Bode'em, który właśnie walczył z MagnaGuardem – pomógł mu go pokonać. Po walce, Akuna postanowił poruszyć temat relacji łączących Kestisa z Merrin, ale rozmowę przerwało pojawienie się [[Droideka|droideków]], ale gdy się uporali z droidami bojowymi, Bode wznowił rozmowę mówiąc, że Cal musi być zadowolony z dołączenia Merrin. Ten stwierdził, iż cieszy go, że ta pomoże znaleźć Tanalorr, na co najemnik rzekł, iż Siostra Nocy nie tylko po to do nich dołączyła, a kiedy rycerz Jedi powiedział, że nie wie, o co jego kompanowi chodzi, tamten postanowił zakończyć rozmowę. Szli więc dalej, aż w końcu znaleźli się przy iluminatorze, z którego było widać turbowindę, a w niej jakieś sylwetki. Kestis przyjrzał się przez wizjer BD-1 i zyskał pewność, iż w windzie prowadzącej do wieży kontrolnej jest ZN-A4. Akuna postanowił, że zaatakuje droidy bojowe i ich [[Armored Assault Tank|AAT]] celem dywersji, żeby Cal mógł niezauważenie prześlizgnąć się i uratować Zee – mieli się przegrupować przy turbowindzie. Kestis uznał ten plan za ryzykowny, ale i tak postanowili go wdrożyć. Cal wkrótce dotarł do sali, gdzie znajdował się rdzeń ''Primacy''. W oddali ujrzał potężny wybuch jonowy – od razu zrozumiał, że to umówiony sygnał Bode'a. Ruszył w stronę wieży kontrolnej. Dalsza droga pełna była zawieszonych na sufitach wieżyczek strzelniczych, przed którymi mógł jedynie uciekać, ponieważ były chronione polami siłowymi. W końcu na pewnej platformie przyszło mu stoczyć pojedynek z [[Miażdżyciel Chaosu|Miażdżycielem Chaosu]] – gdy go pokonał, jednocześnie wrócił Akuna. Ketis mu powiedział, że nie mógł znaleźć drogi do turbowindy, więc kompan postanowił mu w tym pomóc. Przemierzali więc wspólnie wrak krążownika typu ''Lucrehulk''. Po drodze trafili do hali pełnej jurt mieszkalnych, które były kwaterami Jeźdźców Chaosu. Tam przyszło im się zmierzyć z całą chmarą wrogów. Gdy ich pokonali, trafili do sali z dwoma [[Multi-Troop Transport|MTT]], więc musieli się uporać z kolejnymi oddziałami droidów bojowych i dowodzącym nimi Miażdżycielem Chaosu. Przemierzając korytarze ''Primacy'', musieli przechodzić przez przesuwne drzwi –  Cal je uchylał przez panel kontrolny, a Bode siłą dokańczał otwieranie. Przy jednym z takich przejść zatrzymali się na dłużej, gdyż Akuna znowu chciał porozmawiać – spytał, co się będzie działo dalej, gdy już znajdą Tanalorr. Kestis odparł, że żyje z dnia na dzień, na co Bode zasugerował, by Cal wymyślił coś razem z Merrin, a on odpowiedział, iż ona podąża inną ścieżką niż on. Wtedy Akuna powiedział wprost, że słyszał, iż Jedi unikają związków, a Kestis jedynie potwierdził. Najemnik na to rzekł, by jego przyjaciel nie zapomniał, kim jest, Jedi spytał, o co temu chodzi, a Bode polecił mu, by zaufał sercu, gdyż w galaktyce robi się coraz gorzej, więc tym bardziej trzeba doceniać zdrowie i szczęście, aż w końcu powiedział wprost, że jeśli Cal widzi swoją przyszłość z Merrin, to powinien tak postąpić. Młody Jedi zaczął odpowiadać, iż sprawa nie jest taka prosta, gdy nagle mężczyzn oddzieliła biała tarcza energetyczna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Uderzenie Mocy.png|thumb|right|250px|Kestis uczy się używać [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Kestis przekonał się, że przez białą osłonę nie da rady przejść i nakazał Akunie się schować za skrzyniami. Dzięki temu, gdy z boku nadeszła para B1, te zauważyły tylko Cala. Sprowokował je, by do niego podeszły, a wtedy Bode z zaskoczenia zniszczył roboty. Mężczyźni postanowili znowu się rozdzielić. Kestis samodzielnie kontynuował poszukiwania Zee. Przemierzając zapomniane korytarze ''Primacy'', dostrzegł zwiadowcze droidy, które wcześniej widział w Leśnym Węźle. Chodził po ciemnych korytarzach, co chwilę musząc zmieniać kierunek, gdy zamykały się przed nim drzwi – zmuszało go to do przeciskania się przez wąskie przejścia. W jednym z nich z zaskoczenia został złapany przez Rayvisa, który się tam zasadził. Oponent trzymał Cala za lewe ramię, więc ten drugą ręką odpalił miecz świetlny i wbił go w pierś przeciwnika, ale okazało się, że coś takiego nie robi Gen'Dai krzywdy. Rayvis wyrwał Kestisowi rękojeść z ręki i przyszpilił go do pobliskiej rury, a następnie zabrał mu klucz otrzymany od ZN-A4. Oponent już chciał go uderzyć w twarz, ale Jedi przyciągnął do siebie miecz świetlny i uciął trzymającą go rękę Rayvisa. Cal spadł na platformę poziom niżej i trochę się poobijał. Gen'Dai przymocował sobie z powrotem odciętą rękę i zeskoczył do Kestisa. Już zaczął na niego nacierać, gdy nagle Rayvisa w ścianę wbiła nadlatująca skrzynia – stał za tym BD-1. Jednak po wpływem uderzenia, platforma uległa uszkodzeniu i po chwili ugięła się pod Calem, który zaczął spadać przez długi korytarz – uratował się, wbijając miecz w ścianę, co znacznie spowolniło spadanie. Jednak w korytarzu poniżej były dwie wieżyczki strzelnicze, które natychmiast otworzyły ogień. Młody Jedi ukrył się przed strzałami za stojącą tam maszyną. Wtedy naszło go kolejne wspomnienie z dawnej misji wykonywanej razem z Cere, w trakcie której musieli uciekać przed imperialnymi. Za jednymi z wrót natknęli się na całą drużynę szturmowców, z którymi uporała się Junda, potężną telekinetyczną techniką zrzucając platformę, na której stali żołnierze Imperium. Kiedy Kestis pochwalił jej spryt, mentorka pouczyła go, że czasami rozwiązanie problemu leży w samym problemie, a każdą sytuację należy analizować z różnych stron. To wspomnienie nauczyło Cala używać nowej techniki – [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]], która polegała na używaniu silnego i gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia do unoszenia celu w powietrze lub ciskania nim o ziemię. Za pomocą tej zdolności zdołał zniszczyć dręczące go wieżyczki strzelnicze, a dalej używał jej do podnoszenia przesuwnych, metalowych bram, aż w końcu zabił z zaskoczenia pewnego Jeźdźca Chaosu, podnosząc go uderzeniem Mocą prosto w zwisające kable, a nieco dalej wyeliminował całą grupę wrogów, telekinetycznie zwalając platformę, na której ci stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podsluchiwanie.png|thumb|left|250px|Cal podsłuchuje rozmowę [[Dagan Gera|Dagana]] i [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Cal przemierzał dalej ''Primacy'' w poszukiwaniu turbowindy. W pewnej chwili znalazł się nad korytarzem, który widział przez kratę w podłożu – poniżej zobaczył Dagana wraz z Rayvisem i jeszcze jednym Jeźdźcem Chaosu. Arkanianin miał ze sobą klucz kalibracyjny, który zabrał Zee. Gen'Dai mówił zaś, że według niego Kestis dorównuje umiejętnościami Gerze, co tamtemu niezbyt się podobało. Dalej okazało się, iż Jeźdźcom Chaosu udało się powielić częstotliwość urządzenia zostawionego przez Santari Khri, co oznaczało, że Rayvis i jego poddani będą już mogli wejść do wszystkich miejsc na Koboh powstałych w czasach Wielkiej Republiki. Dagan więc nakazał trzeciemu Jeźdźcowi uruchomić węzeł w lesie, natomiast Rayvisowi rozkazał udać się na Zniszczony Księżyc po ostatni kompas na Tanalorr. Na zakończenie rozmowy Gera postanowił przeprogramować ZN-A4, by służyła jemu. Kestis wkrótce zdołał dotrzeć do pomieszczenia, gdzie uwięziona była Zee. Uwolnił jej pierwszą rękę, ale gdy się brał za drugą, zjawił się Dagan mówiąc, że droidka należy do niego. Cal zaczął mu wytykać zabicie pobratymców Jedi. Mroczny Jedi zarzucił mu arogancję i zapytał, czy aby na pewno wie, co nim kieruje. Kestis odpowiedział, iż Gerę zaślepiła obsesja na punkcie Tanalorru, dalej rzekł, że przeszłości nie da się zmienić, a na koniec zapewnił Arkanianina, iż ten może mu zaufać. Dagan na to zaczął mówić, że przeszłość jest obciążeniem, od którego należy się odciąć – i wtedy z zapalonym mieczem chciał rzucić się na Zee, ale jego atak został zablokowany przez Cala. Mężczyźni kilka razy skrzyżowali ostrza, a gdy doszło do zwarcia, Kestis z łokcia uderzył Gerę w twarz, po czym znowu wymienili kilka ciosów mieczami, po czym Kestis został powalony [[Kopnięcie Mocy|kopniakiem]] z obrotu wspomaganym Mocą. Dagan kontynuował walkę stając w oddali i telekinetycznie prowadząc swój miecz do ataków na Cala – jednocześnie mówił, że ZN-A4, kalibrator i Tanalorr należą do niego. Rycerz Jedi odepchnął ostrze oponenta, po czym użył telekinezy, by przyciągnąć do siebie kalibrator – i wtedy walczący zaczęli się siłować w Mocy o urządzenie. Telekinetyczną przepychankę wygrał Kestis, zaś BD-1 uwolnił drugą rękę Zee. Nagle Gera użył potężnego pchnięcia Mocą, którym wyrzucił oponentów przez szybę. Cal i ZN-A4 zaplątali się w zwisających kablach, co uratowało ich przed upadkiem. Rycerz Jedi uwolnił się przy użyciu miecza świetlnego i wylądował na poniższej platformie, gdzie przyszło mu kontynuować [[Drugi pojedynek na Koboh|pojedynek]] z mrocznym Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 2.png|thumb|right|250px|[[Drugi pojedynek na Koboh|Drugi pojedynek]] z [[Dagan Gera|Daganem Gerą]].]]&lt;br /&gt;
Dagan stosował taktykę polegającą na użyciu telekinezy, by połowa jego miecza świetlnego wirowała dookoła niego, ale Cal zdołał znaleźć na to sposób. Wymiana ciosów skończyła się zwarciem, w trakcie którego Gera oświadczył, że zabije każdego, kto spróbuje mu przeszkodzić w dostaniu się na Tanalorr, na co Kestis odpowiedział ciosem z łokcia w twarz. Mężczyźni wdali się w kolejną wymianę ciosów, aż Cal nie powalił Dagana ciosem z barku, na co Arkanianin odpowiedział telekinetycznie rzucając mieczem, a następnie zwalając z sufitu duży metalowy element, który Kestis telekinetycznie zatrzymał tuż nad swoją głową. Następnie Gera rzucił drugą połową swojego miecza, co zmusiło człowieka do bronienia się jednocześnie przed zmiażdżeniem i przecięciem. Sytuacja mogła się wydawać dla Cala beznadziejna, ale na jego szczęście wrócił Bode, atakując Dagana, który następnie oświadczył, że przeciwnicy zmarnowali już wystarczająco jego czasu i zrzucił z sufitu drugi metalowy element, przez co platforma zaczęła się zapadać – Kestis by się zsunął przepaść, gdyby Akuna go nie uratował przy użyciu plecaka odrzutowego. Gera wykorzystał tę okazję, by uciec. Gdy pojedynek się skończył, Bode uwolnił Zee, po czym cała trójka udała się do położonych niedaleko kapsuł ratunkowych, którymi opuścili wrak ''Primacy''. Cal znalazł się z powrotem na bagnach. Zanim zaczął powrót do Azylu Wędrowca, wykorzystał jeszcze niedawno nabytą zdolność uderzenia Mocą, by wypełnić prośbę Wini Eres i odnaleźć jej czytnik danych, który okazał się zepsuty i nie dało się go naprawić. Poszedł powiedzieć o tym Namarance, po czym wrócił prosto na ''Stinger Mantisa'', gdzie czekali już Greez, Merrin i Bode, któremu Cal przed wejściem do kapsuły ratunkowej na ''Primacy'' powiedział, że ich następnym celem będzie Zniszczony Księżyc i powstrzymanie Rayvisa przed zdobyciem kompasu na Tanalorr.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Zniszczony Księżyc ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laser kalibracyjny.png|thumb|left|250px|Kestis chroni się przed wielkim węzłem kalibracyjnym z [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratorium]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dolatywali do Zniszczonego Księżyca, Cal zauważył startujące stamtąd myśliwce typu ''Vulture''. Rozwiązanie problemu podsunęła Merrin, która za pomocą swoich czarów uczyniła ''Stinger Mantisa'' niewidzialnym. Wylądowali na tym samym lądowisku, co wcześniej. Kestis udał się pod bramę, która podczas jego pierwszej wizyty w tym miejscu została mu zatrzaśnięta przed nosem – tym razem mógł sobie otworzyć dalszą drogę dzięki technice uderzenia Mocą. Eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu, postanowił udać się do najwyższej wieży tutejszego laboratorium przypuszczając, iż to tam Khri ukryła kompas. Największą przeszkodą w przemierzaniu placówki był gigantyczny promień kalibracyjny, który połączył laboratorium z Leśnym Węzłem na Koboh – co chwila buchał mocniejszą siłą i wtedy był zdolny zabić człowieka, a droga do wieży wiodła przez komnatę zapłonową, przez którą ów promień szedł, więc Cal musiał cały czas kombinować z czekaniem na właściwy moment i szybkim przemierzaniem określonego fragmentu trasy. W pewnym momencie z głośników rozległ się głos Rayvisa, który pełen podziwu dla determinacji Kestisa rzekł, że ich wcześniejsza konfrontacja na Koboh zakończyła się za szybko. Gen'Dai wyzwał rycerza Jedi na pojedynek na śmierć i życie. Tuż po tym chwilowo wyszedł na zewnątrz, gdzie ujrzał ''Stinger Mantisa'' ściganego przez myśliwce typu ''Vulture''. Eliminując napotkane droidy bojowe i wojowniczych Jeźdźców, Cal dotarł do sekcji z termoregulatorem. Tam Rayvis zawołał go na pojedynek w wieży kontrolnej. Kestis przemierzał stację, wykorzystując między innymi miotacz materii Koboh. Dotarł do pomieszczenia, gdzie przy stole doznał wizji ukazującej, jak Khri pracuje przy kompasie, gdy nagle przyszedł do niej Gera, który dopiero co zbuntował się przeciw Radzie Jedi. Santari wiedziała, że obsesja na punkcie Tanalorru zaślepiła Dagana i próbowała go przekonać do poddania się, obiecując mu wyjście z kłopotów, w jakie ten się wpakował. Arkanianin natomiast chciał nakłonić przyjaciółkę, by do niego dołączyła w próbie powrotu na Tanalorr. Spotkał się z odmową, więc postanowił siłą odebrać kompas, co skończyło się ucięciem jego ręki przez Santari. Gdy wizja się skończyła, BD-1 wskazał na leżący na stole sprzęt z czasów Wielkiej Republiki, który posłużył Calowi do usprawnienia linki wspinaczkowej – nowa modyfikacja umożliwiła zaczepianie się katapultujących balonów, których w tej sekcji stacji pełno lewitowało. Owe balony wyrzucały człowieka na odległość kilkunastu metrów, w górę lub w przód. Tylko w ten sposób mógł ruszyć w górę wieży, prosto do Rayvisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Smierc Rayvisa.png|thumb|right|250px|Cal zabija [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Ujrzawszy Gen'Dai, Kestis zaczął go pytać, czemu aktywował węzeł kalibracyjny. W odpowiedzi spotkał się jedynie z historią lojalności Rayvisa wobec Gery i tym, iż przez Jedi musiał przez stulecia być uwięziony w klatce zamiast otrzymać śmierć godną wojownika i że to upadek Zakonu umożliwił mu ucieczkę. Po wysłuchaniu tej opowieści, Cal spytał, gdzie jest kompas, na co Gen'Dai odparł, iż jeśli Jedi chce to wiedzieć, musi go pokonać. Rayvis ze względu na potężne gabaryty swojej rasy wykazywał wielką odporność na techniki Mocy, a jego [[Morgensztern Rayvisa|morgensztern]] miał opcję długodystansową dzięki zastosowaniu linki do walca z kolcami. Kestis musiał więc obrać taktykę polegającą na wykorzystaniu szybkości przeciw sile i błyskawicznych unikach. Walczyli w ten sposób przez jakiś czas, gdy w końcu Rayvis wyciągnął blaster i zaczął strzelać, a Cal odbijając strzały, wyciągnął własny blaster. Nagle między nich spadł spory fragment sufitu, który rycerzowi Jedi posłużył za osłonę. Kestis szybko schował pistolet, rozciął metalowy fragment i telekinetycznie posłał jego fragmenty na przeciwnika, po czym do niego doskoczył i wykonał cięcie przez pierś oponenta, ale dla Gen'Dai to wcale nie była rana. Cal wykonał dwa uniki przed machnięciami morgenszterna, ale to była tylko zmyłka, by Rayvis mógł go powalić ciosem głową, po czym zaszarżował na Kestisa, który wstając, zdołał jeszcze zadać mu trzy cięcia. Sprawiło to, że fragment zbroi chroniący prawe ramię Rayvisa spadł, uwalniając pełne możliwości ciała Gen'Dai (było to kilkanaście macek). Walczący wdali się w kolejną wymianę ciosów, podczas której Rayvis atakował o wiele zawzięciej i zaczął stosować rakiety. Cal to jednak wytrzymał, a nawet zaczął zyskiwać przewagę, aż w końcu wyczerpany Gen'Dai oznajmił, że się poddaje, gdyż w jego oczach Kestis dowiódł swoje wartości. Jedi na to zażądał informacji o kompasie. Dowiedział się, iż urządzenie jest w obserwatorium Santari Khri i Rayvis otworzył przejście, a Gera właśnie tam zmierza. Cal spróbował powołać się na kodeks honorowy przeciwnika i zaproponował, by odtąd Rayvis zaczął służyć jemu, by razem pokonali Dagana. Ten jednak odmówił, ponieważ ważniejsze dla niego było marzenie o ujrzeniu Tanalorru, a skoro nie będzie mu to dane, to woli umrzeć jak przystało na wojownika. Gen'Dai po chwili rzucił się na niego, na co rycerz Jedi uciął mu obie ręce. Rayvis padł przed nim na kolana, a Kestis na chwilę przystanął, lecz w końcu odciął przeciwnikowi głowę, kończąc jego życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu [[Pojedynek na Zniszczonym Księżycu|pojedynku]], Cal wrócił na ''Stinger Mantisa''. Przekazał kompanom, że Rayvis nie żyje, a teraz muszą wrócić na Koboh. Kiedy tam lecieli, Kestis siedział przy holostole, aż przyszła do niego Merrin, która zauważyła, iż jej towarzysza coś trapi, a ten potwierdził. Cal wyjawił, że miał wizję ukazującą starcie Dagana z Santari. Rzekł, iż Gerę całkowicie pochłonęła obsesja na punkcie Tanalorru i niepokojąco mu się to kojarzy z jego własną, długoletnią walką z Imperium i wzbudza w nim obawy, że może skończyć tak samo, jak Dagan. Cal przeniósł się na kanapę, a Merrin mu powiedziała, iż chociaż jest bardzo uparty, to nie kieruje nim ambicja. Kestis nie mógł zrozumieć, dlaczego Khri w porę nie dostrzegła negatywnej zmiany, jaka dokonała się w Gerze. Siostra Nocy zaczęła tłumaczyć, że Santari i Dagan wiele razem przeżyli i nie jest łatwo porzucić wspólne marzenie, aż w końcu wprost spytała Cala, czy ten obawia się, iż sam się zatraci. Młody Jedi udzielił odpowiedzi twierdzącej. Merrin wtedy powiedziała, że jeśli Calowi zdarzy się zboczyć z właściwej ścieżki, to kompani go z powrotem naprowadzą. Tak im zleciał cały lot na Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Obserwatorium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Do Obserwatorium.png|thumb|left|250px|Cal zmierza do [[Górskie Obserwatorium|Obserwatorium]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Koboh, Cal udał się do gór po wschodniej stronie od Azylu Wędrowca, za którymi znajdowało się [[Górskie Obserwatorium]], w którym Santari Khri ukryła ostatni kompas na Tanalorr. Szedł tam, eliminując po drodze imperialnych i agresywne zwierzęta. W [[Mglisty Przestwór|Mglistym Przestworze]] natknął się na wrak promu typu ''Lambda'', który jeszcze płonął, a żołnierze Imperium właśnie go zabezpieczali – z ich słów wynikało, że za katastrofę odpowiadali Jeźdźcy Chaosu. Oddział imperialnych był dość spory jak na zwykłe zabezpieczenie rozbitego promu, co znaczyło, iż na pokładzie ''Lambdy'' musiało być coś cennego. Po wyeliminowaniu wrogów, Kestis dostał się do wnętrza statku, który nagle się przechylił, przez co Jedi do kokpitu musiał się doczołgać. Zmuszony był również pomagać sobie telekinezą. Okazało się, że prom pilotował szturmowiec Czystki, a w kokpicie znajdowała się strzałka elektryczna – jej działanie polegało na strzelaniu ładunkami elektrycznymi celem wywoływania przeciążeń w źródłach energii. Cal zamontował urządzenie w BD-1, który natychmiast oddał próbny strzał. Przez to wrak promu zaczął się zapadać i niebawem runął w przepaść. Kestis uratował się, wyskakując przez rozbity iluminator i używając linki wspinaczkowej. Dalsza droga tak przebiegała, że przejście jej było możliwe tylko z pomocą strzałki elektrycznej. Niebawem dotarł do imperialnego posterunku 8L-055. Wszedł do placówki przez hangar z myśliwcami TIE. Gdy to robił, z głośników rozległ się głos oficera IBB, który ogłaszał podwyższoną gotowość posterunku, a potem z rozmów szturmowców wynikało jakoby szykowała się bitwa między Imperium i Jeźdźcami Chaosu. Zaraz potem rycerz Jedi użył strzałki elektrycznej do zwalenia podwieszonego TIE-a, czym wywołał zamieszanie w hangarze, które wykorzystał do wybycia obecnych tam wrogów. Uporał się również z posiłkami. Po tej potyczce wjechał windą w wyższe zakamarki. Tam zastał stojących za transparistalą szturmowca i droida serii KX. Cal użył sztuczki umysłowej, by żołnierz przepuścił go dalej. W ten sposób przeszedł cały posterunek 8L-055 i po drugiej stronie znalazł się na górskim grzbiecie. Tam zawiadomił Bode'a, że jest już blisko Obserwatorium i tamten też wyruszył w drogę. Gdy już placówka z czasów Wielkiej Republiki ukazała się jego oczom, wokół niej zobaczył regularną bitwę między siłami Imperium i Jeźdźców Chaosu. Polegając na katapultujących balonach i relterach, Kestis przedostał się do Obserwatorium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs droidy.png|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Droid bojowy|droidy bojowe]] [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał w górne partie placówki, likwidując po drodze żołnierzy i droidy obu walczących stron. Gdy dostawał się na jedną z platform, już tam czekał komando-droid wraz z dwoma B2. Tą trójkę ze swojego Z-95 zlikwidował Akuna. Nieco dalej Kestis natknął się na echo Mocy, które pokazało mu niedawną wizytę Gery w tym miejscu – Dagan zmusił jednego ze szturmowców do wyciągnięcia komunikatora, przez który mroczny Jedi oznajmił imperialnym, że ich atak zakończył się klęską, po czym wypuścił szturmowca w przepaść. Cal szedł dalej przez Obserwatorium i w pewnej chwili musiał zmierzyć się z [[Urgost]]em, który był znany jako &amp;quot;pięść Rayvisa&amp;quot;. Gdy już go pokonał, po katapultujących balonach dostał się na lądowisko, gdzie wylądował Bode. Zamienił z nim kilka słów, z których wynikało, iż Jeźdźcy Chaosu pokonali imperialnych. W ten sposób, przez resztę drogi Kestis i Akuna musieli się mierzyć już tylko z droidami bojowymi i wojownikami Jeźdźców Chaosu. Wkrótce dotarli do pokładu widokowego. Tam czekał spory oddział złożony z kilkunastu droidów bojowych. Strzegły one pomieszczenia, w którym był Dagan. Przed [[Trzeci pojedynek na Koboh|pojedynkiem]], rycerz Jedi i najemnik ustalili jeszcze taktykę – postanowili wykorzystać arogancję Gery. Jeden z nich miał rozzłościć i skupić na sobie uwagę Arkanianina, a drugi zadać śmiertelny cios. Po rozmowie weszli do środka, gdzie zastali Dagana dzierżącego kompas oglądającego stare holonagranie Santari. Mroczny Jedi stwierdził, że z pomocą Khri mógłby przekonać Radę Jedi, by nie porzucali Tanalorru, a następnie rzekł, iż skoro nie ma już Santari ani Rayvisa, to jest już wolny. Cal na to odparł, że Dagan nie jest wolny, tylko samotny. Gera zapytał go czemu tu przyszedł, zamiast walczyć z prawdziwym wrogiem, czyli Imperium i jak mógł pozwolić, by galaktyka padła ofiarą tak mizernej armii. Następnie rzucając mu pod nogi hełm szturmowca rzekł, iż Kestis uważa się za zwycięzcę, ale tak naprawdę poniósł klęskę. Cal odparł, że imperialni jeszcze nie wygrali. Dagan następnie wyjawił swoje zamiary – na Tanalorrze chciał zrobić z Jeźdźców Chaosu wielką armię prowadzoną przez użytkowników Mocy, która w odpowiednim momencie przypuści atak na galaktykę. Bode na to odparł, iż jeden imperator wystarczy i zażądał oddania kompasu. Arkanianin rzecz jasna odmówił, po czym zaczął się pojedynek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 3.png|thumb|left|250px|Cal zabija [[Dagan Gera|Dagana]].]]&lt;br /&gt;
Dzięki wsparciu Bode'a, Cal zyskał przewagę podczas pierwszej wymiany ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Dagan zarzucił mu trzymanie się przeszłości, które będzie jego zgubą, po czym Gera przeszedł z podwójnego miecza do postawy oburęcznej (jego druga ręka była niewidoczna, stworzona wyłącznie w Mocy), ale tylko na chwilę, po czym wznowili krzyżowanie mieczy. Dagan miał w zanadrzu groźne techniki Mocy – potrafił używać silnego odrzucenia, wirować ostrzem dookoła siebie, a nawet generować kule energetyczne, którymi ciskał w przeciwników. Cal jednak potrafił unikać sztuczek oponenta. Ta wymiana ciosów zakończyła się, gdy Gera znienacka powalił Kestisa kopniakiem w pierś. Akuna próbował mu pomóc, przez co mroczny Jedi przyciągnął do siebie najemnika i chwycił za gardło, czym pozbawił go przytomności. Osamotniony Cal ponownie odpalił miecz świetlny i chciał się rzucić na Dagana, lecz ten telekinetycznie przygwoździł go do ziemi, a następnie rzucił na sufit, gdzie przyszło im kontynuować pojedynek – działo się tak, gdyż Kestis został złapany w [[Halucynacja Mocy|iluzję Mocy]] Gery. W tej ułudzie, Arkanianin dysponował jeszcze silniejszym odrzuceniem, a nawet mógł się duplikować. Wymiana ciosów zakończyła się zranieniem Cala w pierś, który leżał jak sparaliżowany, ledwo łapiąc nawet oddech, a Dagan się nad nim pastwił słownie. Nie zważając na pogardę oponenta, Kestis skupił się na wyzbyciu negatywnych emocji i oddaniu jasnej stronie, dzięki czemu zwrócił iluzję Gery przeciwko niemu – po chwili na polu walki ponownie zmaterializował się Bode, a Cal przyciągając do siebie miecz świetlny zmienił się w Santari, która powiedziała Daganowi, że pogubił się, zboczył ze ścieżki światła i tym samym przestał być Jedi. Rozzłościło to Gerę, który wykonał agresywny cios mieczem, sparowany przez Kestisa. Cal wykorzystał fakt, że Dagan pogrążył się w gniewie i stracił opanowanie – odtrącił na bok gardę oponenta, po czym wbił swoje ostrze w pierś Arkanianina. Gera ostatkiem sił próbował jeszcze telekinetycznie sparaliżować Kestisa, ale to spowolnienie szybko puściło i Cal odebrał mu kompas, po czym ciął przez pierś Dagana, ostatecznie go zabijając. Gdy pojedynek się skończył, wstający Bode spytał, co się stało. Kestis wyjaśnił, że to musiała być jakaś halucynacja Mocy, która karmiła się strachem i wykorzystał ją przeciwko oponentowi. Klęcząc nad pokonanym Daganem, Cal nagle stwierdził, iż być może ten w jednym miał rację – że powinni wykorzystać niedostępność Tanalorru, by uczynić z niego fortecę Ukrytej Ścieżki, w której zbiorą sojuszników i będą się szkolić do przyszłej wojny z Imperium. Akunie wydało się to ryzykowne, na co Kestis odparł, iż wszystko będzie zagrożone dopóki będzie istnieć Imperium i spytał kompana czy chce, by jego córka wiecznie się ukrywała. W odpowiedzi usłyszał, że może tak być, o ile tylko zapewni to Kacie bezpieczeństwo. Cal rzekł, iż rozumie punkt widzenia Bode'a, po czym powiedział mu, że kiedyś i tak ktoś będzie musiał stawić czoła Imperium i dlaczego to nie mieliby być oni. Następnie wziął kompas, który porozpadał się na części, zapewniając, iż Cordova naprawi urządzenie. Po zakończeniu rozmowy z Akuną, Kestis podziękował BD-1, że ten znowu go uratował. Po wszystkim wrócił na ''Stinger Mantisa''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zdrada Bode'a ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal x Merrin.jpg|thumb|right|250px|Cal i [[Merrin]] wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
Cal, Merrin, Greez i Bode polecieli na Jedhę, by przekazać Eno zdobyty od Dagana kompas. Okazało się, że Cordova zdoła naprawić urządzenie – czyli Tanalorr był już na wyciągnięcie ręki. Na wniosek Cere, reszta poszła poczekać na zewnątrz, by Eno mógł popracować w spokoju. Usiedli sobie na półce skalnej, z której był doskonały widok na pustynię rozciągającą się przed bazą Anachoretów. Rozmawiali tak sobie i pili herbatę, aż nastała noc. Kestis w pewnym momencie zaproponował Jundzie, by dołączyła do nich na Tanalorrze argumentując to tym, że to będzie najlepsza kryjówka dla Ukrytej Ścieżki i będą mogli razem stawić czoła przyszłości. Mentorka przyznała rację jego słowom, po czym rzekła, iż mistrz Tapal byłby z niego dumny. Młodzieniec odparł, że miał na kim się wzorować. Następnie wszyscy wznieśli toast za Tanalorr, po czym Cere poszła szykować [[Archiwum]] do przenosin, a Greez i Merrin postanowili jej pomóc. Cal, który został sam z Bode'em, zauważył, iż jego kompana coś trapi. Akuna zwierzył się, że cały czas myśli o córce i zawsze jest trudno, gdy do niej wraca. Najemnik powiedział, iż być może powinni wpierw sami udać się na Tanalorr i upewnić się, czy aby na pewno jest tam bezpiecznie. Cal odparł, że muszą jak najszybciej sprowadzić tam Ścieżkę, żeby nie dać się uprzedzić Imperium. Bode niechętnie przyznał mu rację, a Jedi na to rzekł, iż jutro będą mieć nowy dom i bez pomocy Akuny tak by się nie stało. Ten mu podziękował za słowa otuchy i oboje się objęli. Następnie Bode postanowił go zostawić, lecz jednocześnie wróciła Merrin. Podziwiali sobie widok pustyni, po czym Cal, który od momentu ponownego spotkania zaczynał czuć do niej coś więcej, postanowił poruszyć temat łączącej ich relacji (nie bez znaczenia były tu również wcześniejsze sugestie Bode'a w tym temacie). Kestis zaczął od poruszenia tematu Jedi. Gdy Siostra Nocy rzekła, że czasami mieli oni rację, młodzieniec odparł, że nie zawsze. Następnie ujął dłoń Merrin mówiąc, iż Zakonu Jedi już nie ma i trzeba o nim zapomnieć, a następnie stwierdził, że już wie, czego pragnie. Dathomirianka skwitowała to stwierdzeniem, iż stało się to w samą porę, po czym oboje zaczęli się całować. Po wszystkim Cal oddał się medytacji, na której spędził resztę nocy. Gdy nastał świt, poszedł do Cordovy sprawdzić, jak mu idzie. Okazało się, że Eno skończył już naprawę kompasu. Wszyscy się z tego cieszyli, gdy nagle w bazie rozległ się alarm. Cal i Cere podeszli sprawdzić, co się dzieje – okazało się, iż imperialni zmierzają na kryjówkę Anachoretów. Kestis postanowił, że będzie jak najdłużej powstrzymywał wrogów, by dać kompanom czas na ucieczkę. Gdy się odwrócił, zobaczył Akunę mierzącego z blastera do Cordovy i biorącego dla siebie kompas. Cal był tym wstrząśnięty, a Bode równie smutnym tonem odparł, że mu przykro. Eno z charakterystyczną dla siebie dobrocią próbował nakłonić najemnika do odpuszczenia zdrady. Akuna położył mu rękę na ramieniu, po czym dwa razy strzelił Cordovie w brzuch, zabijając go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Akuna Jedi.jpg|thumb|left|250px|[[Bode Akuna|Akuna]] ujawnia, że jest użytkownikiem [[Moc]]y.]]&lt;br /&gt;
Zszokowany niespodziewaną zdradą przyjaciela Cal zaczął biec za nim, lecz Bode rzucił granat, by zyskać sobie kilka metrów na ucieczkę. Gdy Kestis się skulił przed eksplozją, Junda barierą Mocy osłoniła go przed strzałami Akuny. Cal chciał sprawdzić stan Eno, lecz Cere kazała mu ścigać Bode'a. Rycerz Jedi biegł za najemnikiem do hangaru ze [[Skuter repulsorowy|skuterami repulsorowymi]]. Akuna dosiadł jednego, a Kestis drugiego i kontynuowali pościg już na zewnątrz. Po drodze minęli nadciągające do bazy siły Imperium i Cal musiał nawet uporać się z kilkoma szturmowcami-zwiadowcami na skuterach. Udało mu się dwa razy zrównać z Bode'em – za pierwszym razem ten zdołał go odeprzeć, ale za drugim Kestis odbił jego strzał, po czym ciął mieczem świetlnym skuter Akuny i ten musiał zeskoczyć z uszkodzonej maszyny. Najemnik próbował kontynuować ucieczkę przy użyciu plecaka odrzutowego, ale rycerz Jedi wykorzystał ułożenie pobliskich skał do wykonania bardzo wysokiego skoku, po czym zeskoczył ze swojego pojazdu tak, że zdołał złapać Bode'a. Mężczyźni zaczęli się szarpać w powietrzu, co sprawiło, iż wrócili na ziemię. Stając kilka metrów przed towarzyszem, Cal spytał go, dlaczego ich zdradził. Akuna odparł, że dla kompasu. Kestis mu zarzucił, iż po tych wszystkich wspólnych wysiłkach on tak po prostu teraz odda urządzenie imperialnym, ale Bode zaprzeczył. Cal wtedy przystawił do niego ostrze i ze złością zarzucił mu zabicie Eno. Akuna na to zaczął mówić, że Kestis nie ma na tę konfrontację czasu, gdyż powinien wyczuwać, iż do Archiwum nadciąga coś strasznego. Cal spytał kompana, co ten narobił, a Bode odparł, że powinien zabrać jak najszybciej przyjaciół z bazy Anachoretów, jeśli chce ich ocalić. Wciąż rozgniewany jego zdradą, Kestis chciał się już zamachnąć mieczem na Akunę, lecz ten niespodziewanie odepchnął go przy użyciu Mocy. Bode następnie wyciągnął miecz Dagana i go odpalił, po czym powiedział Calowi, że nie jest jedynym ocalałym Jedi. Obaj mężczyźni wdali się w pojedynek z użyciem mieczy świetlnych. Stoczyli wyrównaną wymianę ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Bode znowu użył pchnięcia Mocy i to wystarczająco silnego, by Cal wyleciał poza krawędź płaskowyżu, a na dodatek w locie został trafiony w prawe ramię z blastera oponenta. Będąc w połowie spadania, Kestis się pozbierał i użył doskoku, by dolecieć do ściany. Zaczął się o nią zapierać, chcąc spowolnić upadek. Nie trwało to długo, gdy trafił na wystający fragment ściany, który go od niej odrzucił. Cal ostatecznie spadł na ziemię plecami. Ostatkiem sił próbował jeszcze sięgnąć po miecz świetlny, lecz po chwili stracił przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cere martwa.jpg|thumb|right|250px|Kestis opłakuje [[Cere Junda|Jundę]].]]&lt;br /&gt;
Przez utratę przytomności, Kestis nie mógł wziąć udziału w [[Operacja Jedha|bitwie]] o Archiwum, w której siłami Ukrytej Ścieżki dowodziła Junda. Anachoreci dzielnie walczyli i wielu z nich zdołało się ewakuować, ale imperialni byli zbyt liczni i w końcu opanowali bazę. Cere natomiast stoczyła pojedynek z dowodzącym natarciem Imperium Darthem Vaderem. Choć okazała się równą przeciwniczką dla Sitha, to jednak przegrała i zginęła z jego ręki. W ferworze potyczki zniszczone zostały również holoksięgi Jedi, ale ofiara Jundy nie poszła zupełnie na marne, ponieważ zdołała ona ocalić kody kontaktowe Ukrytej Ścieżki. Cal odzyskał przytomność dopiero, gdy było już po wszystkim. Poszedł do Archiwum, gdzie zastał martwe ciało Cere. Biorąc ją na ręce, poprzez psychometrię dowiedział się, jakie były jej ostatnie chwile i zaczął opłakiwać mentorkę. Następnie zabrał owinięte ciała Jundy i Cordovy do hangaru, gdzie zaczekał na powrót ''Stinger Mantisa'' (jacht przetrwał bitwę w nienaruszonym stanie dzięki ofiarnej obronie hangaru). BD-1 rzucił mu się w objęcia, a następnie objęła go Merrin, po czym podeszli do Greeza klęczącego nad ciałem Cere. Wrócili na pokład ''Stinger Mantisa'', by przetrawić ostatnie wydarzenia i omówić dalsze działania. Merrin przekazała, że ocalali Anachoreci się rozproszyli, a kody do Ukrytej Ścieżki bezpiecznie ocalały w BD-1, po czym pokazała trzy ręcznie pisane księgi jako jedyne ocalałe z Archiwum. Następnie rozmowa zeszła na temat zdrady Bode'a – nie mogli uwierzyć, iż Akuna zwiódł ich wszystkich, a Kestis obwinił się, że nie zdołał wyczuć, kim ten naprawdę jest. Na to Greez stanowczo mu oznajmił, iż cała ta tragedia jest wyłącznie winą Bode'a, a Cal nie ponosi tu żadnej odpowiedzialności. Merrin wyraziła żal, że za głowę Bode'a nie wyznaczono nagrody, gdyż wtedy można by go było wyśledzić przez [[Gildia Łowców Nagród|Gildię Łowców Nagród]]. Kestis wtedy przypomniał sobie o lokalizatorze, który dał Akunie jeszcze podczas misji na Coruscant – miał nadzieję, że to urządzenie wciąż będzie aktywne. Początkowo nadzieja wydawała się daremna, lecz po chwili zaczęli odbierać sygnał Bode'a – dochodził z [[Układ Nova Garon|układu Nova Garon]]. Choć mogła to być pułapka, postanowili podjąć to ryzyko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nova Garon ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis grozi Denvikowi.png|thumb|left|250px|Kestis w konfrontacji z [[Lank Denvik|Denvikiem]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał do wskazanej przez lokalizator lokacji. Na miejscu okazało się, że [[Nova Garon]] to lodowa asteroida, w której mieści się baza [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]] zbudowana w celach nasłuchowych i jako centrum operacyjne. Na lądowisku BD-1 użył strzałki elektrycznej, by Cal mógł przeniknąć do kanałów wentylacyjnych, którymi przedarł się w okolice hangaru, który jak się okazało, został zamknięty ze względu na zwiększone środki bezpieczeństwa, a wszystkie statki miały zostać przekierowane na lądowiska trzeciego stopnia celem wzmożonej inspekcji. W jednym z korytarzy musiał zabić napotkanego oficera IBB – wtedy właśnie się przekonał, iż ma do czynienia z tajną policją Imperium. Pomieszczenie dalej natknął się na echo Mocy, które pokazało mu, że Bode sztuczką umysłową zmusił pewnego funkcjonariusza do przyznania dostępu do tego terminala. Kestis przemierzał placówkę, likwidując napotkanych po drodze szturmowców, imperialne droidy oraz agentów IBB. Z jednego z terminali dowiedział się, iż Akuna mieszka w tej bazie i posiada kwaterę oficerską. Kilka metrów dalej było pomieszczenie centralnego dowództwa, w którym Jedi ujrzał wielki hologram komandora [[Lank Denvik|Lanka Denvika]] – dowódcy garnizonu na Nova Garon. Okazało się, że właśnie trwała wizyta Inkwizycji i Dartha Vadera (z wcześniejszych rozmów między imperialnymi wynikało, iż IBB rywalizowało z nimi o fundusze). Cal poszedł do terminala otwierającego przejście w stronę kwatery Bode'a, lecz przy próbie otwarcia drzwi wywołał alarm i zaatakowali go znajdujący się w centrum dowodzenia imperialni (byli wśród nich nawet szturmowcy Czystki), ale rycerz Jedi się z nimi uporał. Kestis stwierdził, że aby dostać się do Akuny, należy wpierw znaleźć Denvika. Przedzierając się kanałami wentylacyjnymi i eliminując napotkanych imperialnych, zdołał się dostać do gabinetu dowódcy placówki, który był bardzo zaskoczony pojawieniem się tuż przed nim poszukiwanego Jedi. Cal po początkowych słowach nakazał mu uruchomić łączność i odwołać alarm w bazie. Lank oczywiście odmówił i już wyciągał blaster, ale rycerz Jedi telekinetycznie wytrącił komandorowi broń z ręki, po czym wyciągnął własny blaster i ponowił żądanie. Denvik je wykonał, a Kestis rzekł, że przyszedł po Akunę. Na pytanie, jak udało mu się znaleźć Nova Garon, Cal powiedział o lokalizatorze na myśliwcu Bode'a. Kiedy Lank rzekł, iż obaj mężczyźni mocno się zżyli od czasu misji na Coruscant, Kestis zrozumiał, że to na rozkaz Denvika Akuna zinfiltrował jego ekipę. Okazało się, iż Bode już od dawna był tajnym agentem Lanka, który uważał swojego mrocznego Jedi za o wiele lepsze narzędzie od inkwizytorów. Świadomość, że Denvik odpowiada za śmierć Jundy, pogrążyła Kestisa w wielkim gniewie i Mocą przyszpilił on komandora do fotela, po czym wyrzucił on mu, iż imperialni pod wodzą Vadera spalili Archiwum. Wieść, że natarciem na Jedhę dowodził Vader, zaskoczyła Lanka i chciał on powstrzymać działania Sitha, na co Cal znowu go przyszpilił telekinetycznie do fotela. Denvik zaczął się tłumaczyć, że Akuna celowo ściągnął Kestisa na Nova Garon, by go zniszczyć. Kestis nie zwracał uwagi na słowa komandora, iż już po nim i telekinetycznie uderzył on głową Lanka o stół, czym odebrał mu przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Nova Garon.jpg|thumb|right|250px|[[Bode Akuna|Bode]] wyjaśnia motywy swojej zdrady.]]&lt;br /&gt;
Widok nieprzytomnego Lanka podsunął Calowi pomysł, by przebrać się w jego mundur i tak dostać się do kwatery Bode'a. Wrócił do wrót, które prowadziły w tamtą stronę i dzięki przebraniu, tym razem przeszedł bez problemu (BD-1 natomiast postanowił przedostać się do celu wentylacją). Mijając zwykłych szturmowców i Czystki oraz agentów IBB, doszedł pod drzwi prowadzące prosto do kwater oficerskich. Tam przy użyciu manipulacji umysłu zmusił pilnującego przejścia oficera IBB do przepuszczenia go. Po drugiej stronie spotkał się ponownie z BD-1, który zhakował wejście do kwatery Bode'a. Cal nikogo tam nie zastał, więc postanowił się rozejrzeć. Gdy podszedł do holostołu, ujrzał nagranie z Santari, które Dagan oglądał przed ostatecznym pojedynkiem w Obserwatorium. Oglądając je, usłyszał, że ktoś wszedł do kwatery. Gdy się odwrócił, ujrzał córkę Bode'a. Gdy się zorientował, iż to Kata, przedstawił jej siebie oraz BD-1, czym wzbudził u dziewczynki wystarczająco zaufania. Następnie spytał ją o ojca, a ta mu powiedziała, że wybiera się na wycieczkę. Kata domyśliła się, że nie jest to funkcjonariusz tutejszego garnizonu, a Cal to potwierdził, tak samo jak pytanie o bycie Jedi. Okazało się, iż dziewczynka kończy się pakować i nie może jedynie znaleźć [[Mooki]]ego. Po kilku sekundach, BD-1 znalazł pod holostołem ulubioną maskotkę Katy, a Kestis jej ją oddał, po czym spytał dziewczynkę, czy ojciec jej powiedział, gdzie zamierza ją zabrać. Wtedy zza pleców Cala odezwał się Bode mówiąc, że to miała być niespodzianka. W rozmowie z córką nie wykazywał żadnej wrogości wobec Kestisa, a nawet wierzył, iż sobie wyjaśnią ostatnie nieporozumienia. Cal spytał Bode'a czy ten faktycznie był Jedi, a po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej zapytał, jak Akunie udało się przeżyć Czystkę, a tej wyjawił, że podczas wojen klonów został oddelegowany do [[Wywiad Republiki Galaktycznej|wywiadu]] i tam nauczył się skutecznie znikać. Bode mówił, iż przez lata ukrywał się całkowicie osamotniony do czasu, aż poznał kobietę, z którą później wziął ślub i doczekał się Katy. W końcu pewnego dnia, podczas pobytu poza domem dostał wiadomość, by nie wracał. Okazało się, że Bode'a znaleźli inkwizytorzy, a Tayala poświęciła życie, by zapewnić mężowi i córce czas na ucieczkę. Akuna nie chciał wiecznie uciekać, więc odnalazł Denvika, z którym się poznał jeszcze w republikańskim wywiadzie – Lank ukrywał Bode'a, a ten w zamian wykonywał dla niego zlecone zadania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Hangar Nova Garon.png|thumb|left|250px|Cal infiltruje [[Nova Garon]].]]&lt;br /&gt;
Cal zarzucił Bode'owi, że ten okłamywał jego ekipę od samego początku. Akuna wtedy wyjawił, iż poróżnili się w momencie, gdy Kestis postanowił zmienić Tanalorr z azylu wyłącznie dla ich rodzin w twierdzę dla całej Ukrytej Ścieżki, dla obcych Bode'owi ludzi, a Cal odparł, iż ten chciał poświęcić tysiące ludzi dla ratowania samego siebie i nazwał go potworem. Akuna na to rzekł, że po prostu jest ojcem, dla którego własne dziecko jest wszystkim. Wstając, Kestis powiedział, iż rozumie czym jest zdrada, następnie wyjawił, że wie, iż Bode sprowadził go na Nova Garon, by zaatakował tutejszy garnizon. Akuna odparł, że walka z Imperium doskonale wychodzi Kestisowi, po czym niespodziewanie użył na nim pchnięcia Mocą, po czym Akunowie zaczęli uciekać. Wybiegając, Bode jeszcze zawiadomił wszystkich imperialnych, iż w jego kwaterze jest intruz i nakazał im zabić Cala. Gdy wyszedł z kwatery, na spotkanie wybiegło mu kilkunastu szturmowców-zwiadowców i funkcjonariuszy IBB. Śmierć bliskich, zdrada Bode'a i jego podstępny czyn przed chwilą sprawiły, że Kestis znalazł się jedną nogą po ciemnej stronie i tak jak kiedyś Cere podczas misji na Nur, poddał się swojemu mrokowi, by ten wzmocnił siłę jego technik – Cal zastosował spowolnienie, które stało się potężniejsze niż kiedykolwiek – nie tylko sparaliżowało wszystkich oponentów, ale nawet utrzymało się tak długo, aż Kestis nie zabił wszystkich przeciwników, a jego ciosy mieczem świetlnym również zyskały na sile. Po chwili stanął przed drzwiami, które były zaryglowane – świeżo rozbudzona w Calu ciemność wzmocniła również jego uderzenie Mocą i zwyczajnie rozerwał pieczęć blokującą drzwi (wcześniej nie był w stanie tego zrobić). Ścigał Bode'a, likwidując napotkanych po drodze imperialnych, zaś z głośników poszła wieść, że Vader uznał Denvika za zdrajcę i Inkwizycja ma przejąć Nova Garon od IBB. W pewnej chwili odezwał się Dritus, którego Kestis poinformował, iż nie mogą pozwolić Akunie uciec. Niebawem dobiegł do hangaru, z którego ujrzał startujący myśliwiec Bode'a. Cal zeskoczył do hangaru, w którym poszczególny platformy co jakiś czas pojawiały się i znikały. Po zabiciu pierwszej grupy imperialnych, ujrzał Merrin, która zjawiła się z pomocą. Kestis próbował się przebić do ukochanej, czekając aż platformy ustawią się korzystnie dla niego, a przez ten czas zabijał pojawiające się różne typy szturmowców oraz droidy serii KX i DT. W końcu udało mu się dotrzeć do Merrin, która postanowiła, by uciekali stąd. Wybili jeszcze grupę robotów typu DT, po czym Siostra Nocy spytała, co się dzieje. Rycerz Jedi jej wyjawił, że Akuna go wykorzystał, by uciec z córką i kompasem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs Denvik.png|thumb|right|250px|Cal grozi [[Lank Denvik|Lankowi]].]]&lt;br /&gt;
Nagle za Kestisem zjawił się Denvik, który otworzył do niego ogień, ale Cal sparował jego strzały, po czym przyciągnął Lanka do siebie i przystawił mu do gardła miecz świetlny. Komandor IBB nawet go podkuszał do zabójstwa, gdyż wolał zginąć z ręki Kestisa niż Vadera. Merrin spytała, kto to jest, a Cal zaczął mówić, że to Lank nasłał na nich Bode'a i odpowiada za śmierć Eno, Cere i wszystkich innych na Jedzie – mówiąc to, jednocześnie zaczął telekinetycznie dusić Denvika, czując do niego wciąż narastający gniew. Wtedy interweniowała Merrin, by zawrócić ukochanego ze ścieżki mroku – powiedziała mu, iż Bode właśnie tego by chciał, a Cal wcale taki nie jest, aż w końcu rzekła, że po utracie tylu bliskich przez imperialnych nie chciałaby stracić i Cala. Dopiero po tych słowach Kestis się opanował i powiedział Dathomiriance, iż jego ona nie straci. Wtedy oboje się rozdzielili i mieli spotkać ponownie na ''Stinger Mantisie''. Na odchodnym powiedział Lankowi, by pozdrowił od niego inkwizytorów, po czym wrócił na lądowisko do swojego jachtu. Greez był już pogodzony z porażką i chciał usłyszeć tylko prawdę, ale Cal nie zważał na jego słowa, tylko od razu podszedł do holostołu. Wyświetliło się nagranie z Santari Khri, która wyjawiła, że kompasy to nie jedyny sposób, by dostać się na Tanalorr – okazało się, iż Otchłań Koboh można jeszcze przebyć, włączając węzły kalibracyjne na Koboh i ustawiając je na zakodowane w tej holotransmisji współrzędne. Następnie Kestis wyświetlił centrum sterowania z Koboh i powiedział kompanom, że jeśli nastawią promienie, to stworzą sobie tunel na Tanalorr. Po upewnieniu się, jak ta misja będzie wyglądać, Greez obrał kurs do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Tanalorrze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Na Tanalorr.png|thumb|left|250px|Przelot na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Cal natychmiast udał się do centrum sterowania zestrojeniem. W przejściu ku swojemu zdziwieniu, zastał szturmowców Czystki. Było kilka fal imperialnych, wychodzących zza trzech wrót, ale Kestis ze wszystkimi sobie poradził. Po walce przypuścił, że może to Akuna ostrzegł żołnierzy Imperium o przybyciu Jedi. Kilka metrów dalej stanął przed wejściem do centrum, do którego można było się dostać jedynie mostem energetycznym i po otwarciu trzech zaryglowanych wrót. Cal użył wzmocnionego uderzenia Mocą do otworzenia przejścia, a wtedy most się przed nim wyłonił. Bezzwłocznie wszedł do centrum sterowania zestrojeniem i tam zainicjował proces dostrajania węzłów kalibracyjnych – wtedy wieża się wysunęła na zewnątrz. Promienie wychodzące z Leśnego Węzła i Obserwatorium zaczęły się obracać w stronę Otchłani Koboh. Nagle za Kestisem zjawiła się Zee, która przyjechała windą – Dritus ją powiadomił, co się dzieje. ZN-A4 miała uruchomić węzły kalibracyjne na znak Cala. Gdy już było to ustalone, rycerz Jedi wrócił na pokład ''Stinger Mantisa''. Gdy wystartowali, młodzieniec przez holostół jachtu skontaktował się z Zee, której dał umówiony znak. Po dłuższej chwili, promienie wychodzące z Koboh i Zniszczonego Księżyca zaczęły wysyłać mocniejsze ładunki, co doprowadziło do rozstąpienia mgławicy wypełniającej Otchłań Koboh i stworzyło tunel, przez który można było przelecieć. Greez w niego wleciał. Tam pełno było materii Koboh, przez którą lawirowanie okazało się niezłym torem przeszkód – jeden odłamek nawet trafił ''Stinger Mantisa''. Merrin zmotywowała Dritusa mówiąc, że jest szybszy od tych odłamków, a Kestis idąc w ślad za nią, postanowił przekierować zasilanie z osłon na silniki, co umotywował wiarą w Laterończyka. Lecieli dalej o wiele szybszym tempem, gdy nagle utworzony tunel zaczął się zamykać – Zee przekazała, że węzły kalibracyjne dłużej nie dadzą rady. Merrin powiedziała, iż muszą przyspieszyć, na co Greez odparł, że szybciej już się nie da. Cal wtedy postanowił użyć skoku nadprzestrzennego. Dritus początkowo go uświadomił, iż to zbyt ryzykowne, na co Kestis zapytał go, czy ten mu ufa. Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej skupił się na Mocy i w odpowiedniej chwili pociągnął za dźwignię hipernapędu (zrobił to, gdy usłyszał głos Jundy). Ryzyko się opłaciło. Gdy wyszli nad Tanalorrem, szczęśliwi Cal i Merrin się pocałowali, jednocześnie dając znak Greezowi, by przestał wrzeszczeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bode ginie.png|thumb|right|250px|Kestis zabija [[Bode Akuna|Akunę]].]]&lt;br /&gt;
Wylądowali niedaleko świątyni Jedi, do której Kestis poszedł wraz z Merrin. Idąc wśród formacji skalnych, dyskutowali jak ta cała sprawa się zakończy – Dathomirianka wiedziała, że Akuna jest gotowy na wszystko, nie cofnie się przed niczym i za nic nie odda kompasu. Cal natomiast zmartwił się o Katę mówiąc, iż jest niewiele młodsza niż oni sami w momencie utraty swoich rodzin – nie chciał, żeby dziewczynka również przez to przechodziła. Wtedy Merrin się zgodziła, by dali chociaż Bode'owi szansę się poddać. Idąc dalej, Kestis poruszył temat, że każdy Jedi musi mierzyć się z pokusami ciemnej strony – zwierzył się, że aktualnie czuje wielką nienawiść do Akuny. Siostra Nocy na to powiedziała, iż skoro Cere wygrała swoją bitwę z ciemnością, to Calowi też się uda. Przed wejściem do świątyni Jedi zastali myśliwiec Bode'a. Weszli do sanktuarium i w świątynnym przedsionku zastali śpiewającą Katę. Podchodząc do niej, Kestis przedstawił jej Merrin. Dziewczynce było przykro z powodu tego, czego jej ojciec dopuścił się względem Cala. Na pytanie, co tu robi, rycerz Jedi powiedział, że chce poprosić Bode'a o oddanie czegoś bardzo dla niego ważnego. Dziewczynka zgodziła się zaprowadzić Cala i Merrin do swojego ojca. Poszli do głównej sali świątyni. Akuna był zdumiony widokiem Kestisa. Wychodząc na spotkanie, od razu pokazywał konfrontacyjną postawę, motywowany obsesją zapewnienia córce bezpieczeństwa. Cal go zapewnił, że Kata będzie bezpieczna, a Tanalorr będzie azylem dla wszystkich prześladowanych przez Imperium, łącznie z Bode'em i jego córką, po czym nawołał byłego Jedi do poddania się. Akuna nakazał córce wyjść na zewnątrz, a gdy Kata poprosiła ojca, by posłuchał Cala i Merrin, zezłoszczony Bode Mocą zniszczył fragment podestu, oddzielając przerażoną córkę od reszty. Pochłonięty przez ciemną stronę Akuna rzekł, że sam zdecyduje, co jest najlepsze dla jego rodziny i odpalił miecz świetlny. Kestis i Merrin musieli więc stanąć do [[Pojedynek na Tanalorrze|pojedynku]]. Bode okazał się równorzędnym przeciwnikiem i pierwsza wymiana ciosów była wyrównana, a zakończyła się, gdy Akuna sparaliżował Kestisa Mocą i cisnął poza arenę, ale Merrin portalem teleportacyjnym poprowadziła Cala tak, iż wyłonił się tuż przed Bode'em i obaj mężczyźni prowadzeni siłą rozpędu, spadli na platformę poniżej, gdzie wznowili krzyżowanie mieczy – Akuna wcześniej wspomagał się blasterem, a teraz dorzucił jeszcze [[Granat szokowy|granaty szokowe]]. W pewnej chwili Bode złapał go w duszenie, ale Cal się uratował, używając pchnięcia Mocy. Współpracując, Kestis i Merrin zepchnęli oponenta do całkowitej defensywy, aż w końcu rycerz Jedi przyszpilił mrocznego Jedi do ściany, lecz po chwili oberwał z łokcia. Merrin próbowała kamieniami uwięzić Bode'a, ale ten zdołał się wyrwać, przez co platforma powyżej, na której stała Kata, zaczęła się walić – Dathomirianka uratowała dziewczynkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Potrojny pogrzeb.png|thumb|left|250px|Pogrzeb [[Cere Junda|Cere]], [[Eno Cordova|Eno]] i [[Bode Akuna|Bode'a]].]]&lt;br /&gt;
Cal i Bode zwarli miecze świetlne, po czym Kestis złapał rękojeść oponenta, na co Akuna odtrącił lewą rękę, przeciwnika, po czym uderzył go głową w czoło. Cal przez to został powalony na ziemię, a Bode zaczął go okładać po twarzy pięściami (BD-1 próbował pomóc właścicielowi, ale od razu został odtrącony). Postawiony w sytuacji bez wyjścia Kestis raz jeszcze stanął jedną nogą po ciemnej stronie i złapał Akunę w duszenie Mocą. Mroczny Jedi próbował sięgnąć po blaster, ale rudowłosy młodzieniec cisnął nim telekinetycznie o ziemię (wtedy też został uszkodzony pistolet jego przeciwnika). Mężczyźni wznowili krzyżowanie mieczy świetlnych. Podczas tej wymiany ciosów, Cal zdołał zyskać przewagę i ostatecznie wybił Bode'owi rękojeść z rąk. Jego oponent padł na kolana, a Kestis przystawił swoje ostrze do jego twarzy i powiedział Akunie, by oszczędził swojej córce dorastania w samotności. Po chwili zjawiły się Merrin z Katą, która znowu poprosiła ojca, by wysłuchał rycerza Jedi i Siostry Nocy. Bode wtedy spytał przeciwników czy zdołają ochronić jego córkę, jeśli Imperium znajdzie Tanalorr, a następnie zaczął przepraszać Katę, przez co Cal odwrócił wzrok na dziewczynkę. Akuna wykorzystał okazję, rzucając się na Kestisa, wyrzucając mu miecz z rąk i zaczynając ręcznie dusić. Kata chciała powstrzymać ojca, na co Bode Mocą odepchnął córkę. Wtedy do akcji wkroczyła Merrin, którą Akuna złapał w duszenie Mocą. Widząc cierpienie Dathomirianki, Kestis zaczął wierzgać, aż w końcu zdołał kolanem trafić oponenta w twarz. Uwolniło to Siostrę Nocy z duszenia i rzuciła ona sztylet w prawe ramię Bode'a. Kestis odbiegł kilka metrów w bok i wyciągnął blaster, a jednocześnie Akuna rzucił się po swój pistolet. Mroczny Jedi jako pierwszy nacisnął spust i przekonał się, że jego blaster przestał działać. Cal wtedy dwa razy strzelił Bode'owi w pierś, zabijając go. Po zakończeniu pojedynku, Merrin zabrała Katę na ''Stinger Mantisa'', by się nią zaopiekować i opowiedzieć, jak poradziła sobie z bólem utraty rodziny. Kestis natomiast zajął się ciałem Akuny. Po zapadnięciu zmroku, na pewnej polanie zostały uszykowane trzy stosy pogrzebowe, na których zgodnie z tradycją Jedi, spłonęły ciała Cere Jundy, Eno Cordovy i Bode'a Akuny. Cal przez cały pogrzeb wpatrywał się w ciało Cere. Gdy nastał świt, zaczął wspominać, iż mentorka pozwalała mu swobodnie działać w razie konieczności i pokazała mu, co znaczy być prawdziwym Jedi. Padając na kolana przyrzekł, że podtrzymają dziedzictwo Jundy i zbudują coś, co przetrwa rządy Imperium. Następnie się zwierzył, iż boi się mroku, który się w nim ujawnił i nie wie, czy jest gotowy sobie z nim poradzić, jak również na przyszłe wydarzenia. Następnie Cal podszedł kilka kroków i po chwili w jego głowie pokazała się Cere, która poprosiła go, by poprowadził Katę przez mrok. Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej, załoga ''Stinger Mantisa'' zaczęła planować dalsze ruchy – zamierzali odbudować na Tanalorrze Ukrytą Ścieżkę i przyjęli do siebie Katę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Cal Kestis był biegle wyszkolony w używaniu Mocy, co było zasługą Jaro Tapala, który podczas wojen klonów nauczył go wielu technik i sztuczek. Trauma związana ze śmiercią mistrza sprawiła, że młodzieniec doznał zakłócenia więzi z Mocą, co objawiało się zapominaniem przez niego technik podczas pobytu na Bracce. Kiedy jednak zaczął ponownie działać jako Jedi, stopniowo przypominał sobie nauki w używaniu Mocy. Kestis swoją potęgę zwiększał nabierając wprawy podczas walki z licznymi przeciwnikami oraz dzięki medytacji i ostatecznie Cal wyrósł na Jedi zdolnego do walki z przeciwnikami na poziomie mistrza Jedi oraz inkwizytorami. Jednak od najpotężniejszych użytkowników Mocy jego czasów dzieliła go przepaść, co dobitnie pokazało spotkanie z Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal Kestis poznał wiele technik Mocy, które stawały się coraz potężniejsze, gdy ten rósł w siłę. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to najpowszechniejsza technika związana z używaniem Mocy, a polegała na przemieszczaniu różnych obiektów bez użycia siły fizycznej. Cal używał jej głównie do przyciągania do siebie różnych rzeczy, a nawet przeciwników, by bezbronni trafili pod jego miecz. Jednak taka sztuczka działała na słabszych oponentów pokroju zwyczajnych szturmowców, gdyż silniejsi typu szturmowcy Czystki wiedzieli jak stawiać opór, by nie trafić pod broń Kestisa, a inni użytkownicy Mocy byli za silni, by w ogóle dało się ich przyciągnąć – w ten sposób można było ich jedynie na chwilę wytrącać z równowagi. Oprócz tego, Cal używał telekinezy, aby rzucać mieczem świetlnym w stronę przeciwników, gdy na przykład nie chciał do nich podchodzić. Wraz z nabieraniem potęgi był w stanie przyciągać do siebie grupy wrogów, powalać ogromnych oponentów czy rzucać dalej mieczem świetlnym.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — kolejna podstawowa technika, która polegała na nawiązywaniu łączności z innymi umysłami i przez to budowaniu więzi. To właśnie ta zdolność umożliwiała korzystanie ze sztuczki umysłowej czy oswajanie zwierząt.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — technika, za pomocą której Kestis mógł zdecydowanie zmniejszyć tempo poruszania się obiektu, na który podziałał Mocą. Była to jedyna sztuczka Jedi, której nie zapomniał podczas pięcioletniego pobytu na Bracce. Wraz ze wzrostem potęgi Cal był w stanie wydłużyć czas działania spowolnienia i używać go na grupach wrogów, a nie tylko pojedynczych osobnikach.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność pozwalająca Kestisowi uderzyć przeciwnika Mocą czy nawet obezwładnić. Mógł ją posyłać tylko w jednym kierunku. Dzięki pchnięciu był w stanie odepchnąć od siebie dowolny obiekt, zrzucić oponenta w przepaść czy nawet posłać wystrzeloną w niego [[Pocisk rakietowy|rakietę]] z powrotem w stronę strzelającego. Wraz z nabieraniem potęgi był w stanie wysyłać coraz silniejsze pchnięcia, które zaczęły działać na większych przeciwników czy też ich grupy.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia polegająca na wysłaniu fali uderzeniowej od użytkownika we wszystkich kierunkach. Cal używał jej do powalania grup wrogów, gdy zostawał otoczony. By jej użyć, musiał wpierw znaleźć się w powietrzu i lądując położyć dłoń za ziemi, a wtedy od niego ze wszystkich stron wystrzeliwała fala uderzeniowa Mocy.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — technika pozwalająca wybić się na wysokość większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Kestis wykorzystywał ją do wykonywania w powietrzu salt, które zwiększały pokonywany przez niego w powietrzu dystans. Nauczył się tego od Tapala w czasie wojen klonów. Ukrywając się na Bracce zapomniał tej umiejętności, ale przypomniał ją sobie podczas drugiej wizyty na Kashyyyku.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność, za pomocą której Cal mógł pokonać kilka metrów w bardzo szybkim tempie, ledwo dostrzegalnym dla niedoświadczonego oka i szybszym niż jakikolwiek bieg. Umożliwiało mu to dopadnięcie przeciwnika, zanim ten by zdążył zareagować. Nauczył się tego podczas swoich przygód w 14 BBY.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — technika polegająca na używaniu Mocy do przejmowania kontroli nad osobami o słabych umysłach i zmuszaniu ich do działania zgodnie z wolą Kestisa. Opanował ją podczas pięcioletniego okresu nieustannej walki z Imperium i po nauczeniu się bardzo często z niej korzystał.&lt;br /&gt;
*[[Uderzenie Mocą]] — umiejętność, która polegała na wykonaniu gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia, które unosiło cel w powietrze, ciskało nim o ziemię, lub odrzucało na boki. Działała zarówno na przedmioty, jak i przeciwników, a Cal nauczył się jej w 9 BBY podczas misji ratowania Zee, gdy przypomniał sobie, jak kiedyś Cere mu ją pokazywała.&lt;br /&gt;
*[[Psychometria]] — zdolność, która wyróżniała Kestisa jako wyjątkowego Jedi, ponieważ była bardzo rzadkim darem. Polegała ona na poznawaniu historii związanej z danym przedmiotem poprzez wyczuwanie i sprawdzanie echa Mocy, którym ów rzecz była naznaczona.&lt;br /&gt;
*Bieg po ścianie — ponieważ Moc wzmacniała walory fizyczne użytkownika, Cal potrafił wykorzystywać te właściwości, by móc przebiec niewielki dystans po nierównej ścianie. Jednak odległość nie była zbyt wielka – wynosiła ledwie kilka metrów i jeśli biegł po pionowej powierzchni zbyt długo to wówczas spadał ze ściany. Nauczył się tej umiejętności podczas szkolenia u mistrza. Wprawdzie zapomniał jej podczas ukrywania się na Bracce, ale poprzez echo Mocy przypomniał ją sobie już podczas pierwszej wizyty na Bogano.&lt;br /&gt;
*Widzenie dzięki Mocy — umiejętność, która pozwalała Kestisowi zrekompensować brak zmysłu wzroku za pomocą Mocy. Zrobił z niej użytek podczas walk z łowcami nagród oraz w trakcie finałowego pojedynku z drugą siostrą, którzy posuwali się do używania granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — Cal był w stanie wyczuwać zakłócenia Mocy, co pozwalało mu domyślić się nieprzyjemnych z jego punktu widzenia zdarzeń przed dotarciem na miejsce. Doświadczył tego między innymi przemierzając imperialne wykopaliska przy grobowcu Miktrulla, czy też na Bogano, gdy wyczuwał coraz silniejsze oddziaływanie astrium wraz ze zbliżaniem się do Sanktuarium.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — była to telepatyczna zdolność nawiązywania kontaktu i więzi ze zwierzętami. Cal nauczył się jej w 9 BBY podczas pierwszej wizyty na Koboh. Ta umiejętność pozwalała mu oswajać zwierzęta, które uchodziły za przyjazne. Zyskał w ten sposób możliwość podróżowania z nekko, relterami czy spamelami.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Kestis nawiązywał pełną więź z Mocą, kompletnie odcinając się od świata zewnętrznego. Poprzez medytację mógł on zwiększyć swoją potęgę oraz odpocząć po wyczerpującym wysiłku. W tym stanie mogły go nachodzić również wizje Mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal Kestis biegle wyszkolony był także w mieczu świetlnym, za pomocą którego mógł odbijać laserowe strzały i walczyć wręcz. Stylu walki tradycyjnym orężem Jedi nauczył go Jaro Tapal. Przez 5 lat bezczynności podczas pobytu na Bracce jego umiejętności w mieczu świetlnym zdecydowanie odstawały od innych użytkowników Mocy, ale kiedy wrócił do działania jako Jedi, musiał odtąd ciągle stawiać czoła rozmaitym wrogom, dzięki czemu nabierał coraz większej wprawy i mógł stawiać czoła coraz silniejszym wrogom, aż w końcu przewyższył pod tym względem drugą siostrę, dzięki czemu ją pokonał. Umiejętności szermiercze Cala okazały się być istotne także podczas walki z Taronem Malicosem, który wprawdzie przewyższał go w Mocy, ale Kestis nadrabiał to właśnie w mieczu świetlnym, co w połączeniu z pomocą Merrin dało mu zwycięstwo nad byłym mistrzem Jedi. Jednakże zdolności fechtunku młodzieńca były zdecydowanie niewystarczające na najpotężniejszych użytkowników Mocy jego czasów, co pokazało spotkanie z Darthem Vaderem – młody Jedi nic nie był w stanie zrobić Sithowi, natomiast ten potrafił wytrącić go z równowagi jednym ciosem miecza świetlnego. Cal Kestis nabierając wprawy, nauczył się odbijać strzały nawet podczas sprintu – zarówno normalnego, jak i biegu po ścianie. Gdy po wydarzeniach na Nur kontynuował walkę z Imperium, jego umiejętności w mieczu świetlnym również się rozwijały i w 9 BBY był biegły we władaniu zarówno ostrzem pojedynczym, podwójnym, jak i dwoma naraz, a podczas przygód związanych z poszukiwaniami Tanalorru poszerzył swój repertuar o dwie kolejne opcje – walkę pojedynczym ostrzem z jelcem, która zwiększała siłę ciosów kosztem szybkości oraz łączenie miecza świetlnego z blasterem. Jego rozwój w sztuce pojedynków najlepiej pokazał rewanż z dziewiątą siostrą na Coruscant – pokonał ją zdecydowanie łatwiej niż na Kashyyyku, choć ta przez ten czas również stała się silniejsza. Wzrost siły i umiejętności Kestisa okazał się nieoceniony podczas poszukiwań Tanalorru, ponieważ Dagan Gera czy Bode Akuna byli zdecydowanie potężniejsi niż przeciwnicy, z którymi Cal musiał się mierzyć w 14 BBY. Wciąż jednak pozostawał zbyt słaby na walkę z Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Podczas ukrywania się na Bracce, Cal pracował jako złomiarz, przez co chlebem powszednim była dla niego styczność z różnymi maszynami. Dzięki temu posiadł solidne zdolności jako mechanik i majsterkowicz. Podczas poszukiwań astrium również miał nieraz okazję zrobić użytek z tych umiejętności, ponieważ ciągle usprawniał BD-1, aby ten był w stanie mu lepiej pomagać. Potrafił mu również zdjąć ogranicznik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Gdy pierwotna załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła, a Kestis samodzielnie kontynuował walkę z imperialnymi, to właśnie na niego przeszedł obowiązek siedzenia za sterami jachtu. Choć nigdy nie pokazał, by był jakimś szczególnie zdolnym pilotem, to miał w zanadrzu kilka sztuczek. Jednak po ponownym spotkaniu z Greezem, Cal bez słowa oddał stery ''Stinger Mantisa'' prawowitemu właścicielowi i wrócił do roli drugiego pilota.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Cal Kestis był wysokim na 180 centymetrów jasnoskórym człowiekiem o rudych włosach i zielonych oczach. Jako padawan ubierał się w typowy strój przeznaczony dla tego okresu w nauce na Jedi, a podczas ukrywania się na Bracce musiał nosić strój roboczy Gildii Złomiarzy. Kiedy trafił do załogi ''Stinger Mantisa'', podczas swoich przygód wraz z BD-1 znajdował różnorakie stroje i poncza, dzięki czemu zyskał bogate możliwości zmiany odzienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Cal Kestis jak przystało na Jedi, pragnął chronić życia innych, szczególnie najbliższych mu osób – czuł się o nich zatroskany i był gotowy się za nich poświęcić. Na obelgi potrafił się sarkastycznie zripostować, ale na co dzień był on osobą poważną i do tego niezbyt charyzmatyczną. Cal był wytrwałym Jedi i z wielkim uporem dążył do osiągnięcia celu, czego zresztą nie wstydził się przyznawać przed oponentami. Kestisa najmocniejsza więź łączyła z jego mistrzem, a śmierć Tapala odcisnęła na nim wielkie piętno – trauma tak mocno utkwiła w jego głowie, że nawet jak po pięciu latach zaczął ponownie działać jako Jedi, to wspomnienie utraty mentora nadal mocno go męczyło, a sam Cal uświadomił sobie tę słabość podczas pierwszej, nieudanej próby dostania się do grobowca Kujeta. Przełom nastąpił podczas wyprawy na Ilum, gdzie Kestis się przekonał, iż porażka nie oznaczała końca i zawsze można było się po niej podnieść i iść dalej. Pozwoliło mu to nabrać pewności siebie, odnaleźć swoją ścieżkę Jedi oraz zaakceptować utratę Tapala jako część siebie. Ta przemiana pozwoliła mu zdobyć astrium. Po poznaniu przeszłości drugiej siostry chciał ją nawrócić z powrotem na jasną stronę, co było pokłosiem przekonania się, że ból przeszłości można było porzucić. Cal początkowo pragnął wyszkolić nowe pokolenie Jedi i wierzył, iż poradzi sobie jako mentor. Ziarno zwątpienia zasiały w nim obiekcje Merrin, a wizja doznana w Sanktuarium Zeffo pokazała Calowi, że biorąc swoich uczniów mógł doprowadzić do ich zguby ściągając na nich Imperium, a samemu skończyć jako inkwizytor. Przez to Kestis ostatecznie zdecydował, iż to wola Mocy powinna była decydować o losie dzieci z listy, a nie on sam i zniszczył holokron. Cal był również bardzo odporny na pokusy ciemnej strony, co pokazał podczas spotkań z Taronem Malicosem nie będąc ani odrobinę zainteresowany jego namowami. Jak prawdziwy Jedi, Kestis nie dążył do walki i nie szukał wrogów, woląc rozwiązywać spory po dobroci – dzięki takiemu podejściu zyskał Merrin jako sojuszniczkę. W 9 BBY jego osobowość po raz kolejny została wystawiona na ciężką próbę, gdy niemal w tym samym czasie doświadczył dwóch mocno wstrząsających wydarzeń – zdrady Bode'a i śmierci Cere. Właśnie wtedy ukazała się w nim mroczna strona, która posłużyła Calowi do wzmocnienia między innymi technik spowolnienia czy uderzenia Mocą. Choć stanął jedną nogą po ciemnej stronie, to ostatecznie nie dał się jej pochłonąć – tutaj nieocenione okazało się wsparcie Merrin i uczucie, którym ją obdarzył. W ten sposób pomimo odczuwania wielkiego gniewu do Denvika czy Akuny, nie uległ żądzy zemsty, a Bode'owi dał nawet szansę poddania się, a zabił go wyłącznie z konieczności. Po pogrzebie Jundy zamartwiał się, czy da radę uporać się z ciemnością, która w nim tkwiła, ale ostatecznie był zdecydowany nie poddawać się ciemnej stronie, tylko nadal z nią walczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ekwipunek ==&lt;br /&gt;
=== Miecz świetlny ===&lt;br /&gt;
Jak każdy typowy Jedi, Cal jako głównej broni używał miecza świetlnego. Tradycyjny oręż Jedi służył mu do odbijania laserowych strzałów na czele z [[Działo laserowe|działami laserowymi]] oraz do zabijania wrogów wszelkiej maści. Był to niezwykle skuteczny oręż, gdyż bardzo mało było rzeczy, które mogły wytrzymać cięcia mieczem świetlnym. Nawet po otrzymaniu blastera, to plazmowe ostrze pozostało głównym orężem Kestisa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Blaster ===&lt;br /&gt;
Podczas pierwszego pobytu na Jedzie, Cal otrzymał od Bode'a [[blaster]], a dokładnie [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Początkowo był sceptyczny, ale ostatecznie kompani go przekonali słowami, że to nie broń czyni Jedi, a w walce z Imperium każdy oręż jest cenny. Odtąd Kestis nie krępował się korzystać z blastera, choć używał go jedynie jako wsparcia dla miecza świetlnego. Jak na ironię, ten pistolet posłużył do zabicia osoby, która go wręczyła rudowłosemu Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== BD-1 ===&lt;br /&gt;
Był to najcenniejszy kompan Cala, bez jego pomocy nie zdołałby w ogóle znaleźć holokronu. Kestis poznał tego droida podczas pierwszej wizyty na Bogano i odtąd BD-1 cały czas mu służył, siedząc na plecach młodzieńca. Jego pomoc podczas przygód była nieoceniona – wskazywał Calowi drogę za pomocą holomapy, potrafił uleczyć niegroźne rany Kestisa dzięki stymom leczniczym, których BD-1 był w stanie pomieścić do dziesięciu, czy też umożliwiał mu przejście dalszej drogi za pomocą hakowania odpowiednich urządzeń oraz możliwości jeżdżenia po linach. Droid nawet w walce potrafił być pożyteczny. Podczas wizyt na kolejnych planetach, Cal stopniowo ulepszał BD-1 instalując w nim nowe elementy znajdywane na przypadkowych stołach: zaczęło się na Zeffo, gdzie Kestis zainstalował nowe łącze komputerowe, dzięki czemu droid zyskał możliwość hakowania paneli, potem na Kashyyyku robot dostał urządzenie do przeciążania, aby móc dowolnie włączać i wyłączać urządzenia, następnie w czasie drugiej wizyty na Zeffo BD-1 dostał silnik do linki i mógł od tamtej chwili po nich wjeżdżać również pod górę oraz procesor sondy zwiadowczej Viper oraz droida serii KX otrzymując możliwość hakowania tychże maszyn, by służyły młodemu Jedi i atakowały imperialnych. Podczas przygód związanych z poszukiwaniami Tanalorru, BD-1 został przez Cala wzbogacony o kolejne wyposażenie – miotacz materii Koboh oraz strzałkę elektryczną służącą do przeciążania źródeł energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Aparat tlenowy ===&lt;br /&gt;
Przyrząd umożliwiający długie przebywanie pod wodą. Cal otrzymał go od Mari Kosan na Kashyyyku, dzięki czemu zyskał możliwość nurkowania (dotąd mógł wodzie jedynie przepływać z jednego brzegu na drugi). Aparat tlenowy był mu potrzebny do przepłynięcia systemu korzeni Drzewa Początku, aby stamtąd dostać się na jego szczyt. Następnie używał tego przyrządu na Ilumie, aby pod wodą dostawać się w kolejne zakamarki świątyni Jedi i w końcu na Nur, by sekretnie dostać się do twierdzy inkwizytorów, a następnie uciec przed Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pazury wspinaczkowe ===&lt;br /&gt;
Kestis znalazł je u martwego Brata Nocy podczas walki z Gorgarą, a pozwoliły mu one wspinać się odtąd po powierzchniach wcześniej dla niego niedostępnych – na Dathomirze mógł on wchodzić po ognistym poroście, natomiast na Ilumie po ścianach pokrytych nierównym lodem. Pazury wspinaczkowe przyspieszyły również jego tempo wspinania się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Linka wspinaczkowa ===&lt;br /&gt;
Podczas misji na Coruscant w 9 BBY, Cal znalazł linkę wspinaczkową, które w owym czasie były bardzo popularne na budowach. Był to przyrząd wystrzeliwujący długą na kilkanaście metrów linę, która po zaczepieniu wciągała posiadacza. Dzięki linie wspinaczkowej, Kestis zyskał możliwość dostawania się w oddalone i leżące wysoko miejsca, do których normalnie nie dostałby się żadnym skokiem, nawet wspomaganym Mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Amulet od Merrin ===&lt;br /&gt;
Podczas misji w Sanktuarium Pielgrzyma, Cal dostał od Merrin amulet związany z magią Sióstr Nocy – umożliwiał on Kestisowi chwilowe sięgnięcie po rzeczoną magię podczas używania techniki doskoku, co dało mu możliwość przenikania przez zielone zapory energetyczne. Ta zdolność okazała się być dla niego niebywałym ułatwieniem podczas późniejszych akcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne ==&lt;br /&gt;
*[[Pierwszy miecz świetlny Cala Kestisa|Pierwszy]] — gdy przechodził swój trening Jedi będąc padawanem, miał własny miecz świetlny o kolorze niebieskim, jednak podczas [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] przez przypadek upuścił go, a nowy miecz dostał od swego mistrza.&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Jaro Tapala|Miecz mistrza]] — kiedy utracił własną broń, jego mentor podarował mu własną broń tuż przed swoją śmiercią. Ta broń posiadała [[Podwójny miecz świetlny|dwa ostrza]]. Używał tego miecza do czasu wizji na Dathomirze, kiedy w jej wyniku zniszczył miecz. &lt;br /&gt;
*[[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|Drugi]] — by odnaleźć swoją drogę Jedi, Cere postanowiła, by Cal zbudował sobie nowy miecz wraz z nowo zdobytym kyberem na [[Ilum]]ie. Udał się tam i w komnacie, w której znalazł kryształ, złożył nowy miecz świetlny będący połączeniem mieczy Tapala i Jundy. Broń miała dwa ostrza, a rękojeść można było rozłączać, aby Kestis mógł walczyć dwoma mieczami naraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''Gwiezdnych wojen'' ==&lt;br /&gt;
Postać Cala Kestisa została stworzona na potrzeby gry ''[[Jedi: Upadły zakon]]'', gdzie jest on głównym protagonistą. W jego rolę wciela się [[Cameron Monaghan]], natomiast w polskiej wersji językowej głosu użycza mu [[Stefan Pawłowski]]. Ci osobnicy powrócili do jego roli również w ''[[Jedi: Ocalały]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Cala Kestisa}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Fallen Order - Dark Temple, Part V]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*{{N|Bracia|powieść}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
*''[[Card Trader]]'' {{S|Karta: Cal Kestis - ''2020 Base Series''}}&lt;br /&gt;
*''[[The Black Series]]'' {{S|Pakiet: Cal Kestis}}&lt;br /&gt;
*''[[Book of Lists]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Star Wars Book: Expand your knowledge of a galaxy far, far away]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|bogano|Bogano}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|cal-kestis|Cal Kestis}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|cere|Cere}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|gorgara-the-chirodactyl|Gorgara the Chirodactyl}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|prauf|Prauf}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|zeffo|Zeffo}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Kestis, Cal}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Złomiarze]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[en:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[es:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[fr:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ko:칼 케스티스]]&lt;br /&gt;
[[hu:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ja:カル・ケスティス]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ru:Кэл Кестис]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Power_of_the_Light_Side&amp;diff=517610</id>
		<title>Archiwista:Power of the Light Side</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Power_of_the_Light_Side&amp;diff=517610"/>
		<updated>2026-02-15T20:27:12Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: UWAGA! Zastąpienie treści hasła bardzo krótkim tekstem: „'''Power of the Light Side''' — jestem aktywnym archiwistą od listopada 2015, choć na Ossusa zaglądałem już kilka lat wcześniej. Przez pewien czas moje zainteresowanie ''Gwiezdnymi Wojnami'' zmalało, gdyż brakowało jakichkolwiek nowości, jednak odżyło dzięki ''Przebudzeniu Mocy''. Po ponownym zajrzeniu na Ossusa zauważyłem, iż z informacjami z nowego kanonu jest krucho. Brakowało zwłaszcza mnóstwa podzia…”&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;'''Power of the Light Side''' — jestem aktywnym archiwistą od listopada 2015, choć na Ossusa zaglądałem już kilka lat wcześniej. Przez pewien czas moje zainteresowanie ''Gwiezdnymi Wojnami'' zmalało, gdyż brakowało jakichkolwiek nowości, jednak odżyło dzięki ''Przebudzeniu Mocy''. Po ponownym zajrzeniu na Ossusa zauważyłem, iż z informacjami z nowego kanonu jest krucho. Brakowało zwłaszcza mnóstwa podziałów. W związku z tym stałem się archiwistą, by pchnąć Ossusa do przodu. Moim celem jest rozwijanie kanonicznych artykułów, zwłaszcza o wielkiej trójce z oryginalnej trylogii i wszystkich dotyczących galaktycznej wojny domowej. W legendarnych dodaję jedynie zakładkę &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{Era|legends}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt; i zmieniam linki na &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{L|}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt;. Uwielbiam Oryginalną Trylogię i dla mnie tylko ona zasługuje na status świętości, moja ulubiona postać to Luke Skywalker, a z filmów najbardziej lubię ''Powrót Jedi''. Prequele i Sequele też bardzo lubię, ale u mnie nigdy nie będą miały startu do Oryginałów. Lecz z tej dwójki to jednak bardziej podpasowała mi Trylogia Sequeli pomimo, że jestem rocznik 1993, więc powinienem się zaliczać do pokolenia Prequeli. Czemu? Po pierwsze, w ST widzę więcej ducha OT, a po drugie Sequele dzieją się w czasach, które zawsze bardziej mnie interesowały w uniwersum SW.&lt;br /&gt;
{{Userjedi}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Moje artykuły ==&lt;br /&gt;
Od stania się archiwistą natworzyłem mnóstwo artykułów. Nigdy nie liczyłem, więc nie wiem jak sytuacja ma się w chwili obecnej. Jednak pod swoją &amp;quot;opiekę&amp;quot; wziąłem kilka artykułów. Oto one:&lt;br /&gt;
#[[Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
#[[Galaktyczna wojna domowa]]&lt;br /&gt;
#[[Leia Organa]]&lt;br /&gt;
#[[Han Solo]]&lt;br /&gt;
#[[Ezra Bridger]]&lt;br /&gt;
#[[Chewbacca]]&lt;br /&gt;
#[[Nowa Republika]]&lt;br /&gt;
#[[Nowy Zakon Jedi]]&lt;br /&gt;
#[[Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
#[[Resztki Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= '''Brudnopis''' =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Archiwiści|Power of the Light Side]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Cal_Kestis&amp;diff=517609</id>
		<title>Cal Kestis</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Cal_Kestis&amp;diff=517609"/>
		<updated>2026-02-15T20:26:33Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|polecany}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Jedi: Wojenne blizny]]''}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Cals-face-in-the-jedi.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = &lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = &lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = 180 cm&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Rude&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Zielone&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[13 Batalion]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gildia Złomiarzy]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Partyzanci]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ukryta Ścieżka]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Komandor Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Złomiarz]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Cal Kestis''' był wrażliwym na [[Moc]] [[Płeć|mężczyzną]] z rasy [[Ludzie|ludzi]], dzięki czemu w wieku dziecięcym trafił na szkolenie do [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Gdy był [[Adept Jedi|adeptem]], szkolił go [[Wielki Mistrz Jedi|mistrz]] [[Yoda]], a po przejściu w wiek [[padawan]]a trafił pod opiekę [[Jaro Tapal]]a, który szkolił go na pokładzie [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|republikańskiego gwiezdnego niszczyciela]], ponieważ był to okres, kiedy szalały [[wojny klonów]]. Cal pod okiem Jaro nauczył się wielu technik Mocy oraz zasad postępowania prawdziwego [[Jedi]]. W dniu, gdy wydany został [[rozkaz 66]], Kestis wraz z mistrzem próbował uciec [[Kapsuła ratunkowa|kapsułą ratunkową]]. On sam przeżył, ale Tapal zmarł w wyniku ran postrzałowych. Chłopak trafił na [[Bracca|Braccę]], nad którą stacjonował wtedy ''[[Albedo Brave]]'', ich [[gwiezdny niszczyciel]]. [[Republika Galaktyczna|Republika]] została przekształcona w [[Imperium Galaktyczne|Imperium]], nad którym władzę objęli [[Sithowie]], natomiast uznani za zdrajców Jedi zostali poddani [[Wielka Czystka Jedi|eksterminacji]]. Cal, by się ukryć, podjął się na Bracce pracy [[złomiarz]]a dla [[Gildia Złomiarzy|Gildii Złomiarzy]], a jego najlepszym przyjacielem został [[Prauf]]. Podczas Czystki więź Kestisa z Mocą coraz bardziej się zakłócała, przez co stopniowo zapominał on kolejnych technik, których nauczył się w czasie wojen klonów. Upłynęło tak 5 lat, gdy któregoś dnia w [[14 BBY]] nieszczęśliwy zbieg wydarzeń zmusił Cala do użycia Mocy, aby uratować Praufa. Imperialni dowiedzieli się o tym incydencie, więc na Braccę została przysłana [[Inkwizycja]] specjalizująca się w tropieniu ocalałych Jedi. [[Druga siostra|Druga]] i [[dziewiąta siostra]] wykryły Kestisa i go ścigały, ale ocalałemu padawanowi przybył z pomocą [[S-161 &amp;quot;Stinger&amp;quot; XL|jacht]] ''[[Stinger Mantis]]'', którym młodzieniec uciekł z Bracci. Załogę [[Statek kosmiczny|statku]] tworzyli [[kapitan]] [[Greez Dritus]] i inna ocalała Jedi, [[Cere Junda]], która odcięła się od Mocy. Polecieli na [[Bogano]], gdzie kobieta miała do Cala sprawę – w tamtejszym [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]] wymarłej już rasy [[Zeffo (rasa)|Zeffo]] znajdował się klucz do odbudowy Zakonu Jedi. Przemierzając [[Planeta|planetę]], Kestis przypomniał sobie jak biegać po nierównych ścianach oraz spotkał [[Jednostka BD|droida]] [[BD-1]], który pomógł mu dostać się do Sanktuarium. Tam młodzieniec dowiedział się, co było tajemniczym kluczem do odrodzenia Jedi – [[Mistrz Jedi|mistrz]] [[Eno Cordova]] ukrył tam [[holokron]] zawierający listę wrażliwych na Moc dzieci, z których można by było wyszkolić następne pokolenie strażników pokoju. Jednak dostęp do tego artefaktu mógł uzyskać tylko ktoś, kto podążył śladami Cordovy i tak jak on zbadał pozostałości po cywilizacji Zeffo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszym przystankiem w podróży była planeta [[Zeffo]], gdzie Cal odwiedził [[grobowiec Eilrama]], w którym przypomniał sobie, jak się używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]]. Przy sarkofagu mędrca dowiedział się, że Eno odwiedził [[Kashyyyk]], gdzie spotkał się z [[Tarfful]]em, więc Kestis również postanowił złożyć wizytę wodzowi [[Wookiee]]ch. ''Stinger Mantis'' poleciał na lesistą planetę, co zbiegło się w czasie z [[Misja na Kashyyyku|działaniami zbrojnymi]] [[Partyzanci|Partyzantów]] na tym świecie. Cal zdecydował się dołączyć do bojowników [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i pomógł im zdobyć [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|imperialną rafinerię]] oraz uwolnić przetrzymywanych tam Wookieech. Jednak Tarfful ukrył się głęboko w lasach i nikt nie miał pojęcia, gdzie dokładnie. Na dodatek Cere dowiedziała się, iż Imperium na Zeffo wznowiło wykopaliska w ramach [[Projekt Świder|Projektu Świder]], więc załoga ''Stinger Mantisa'' zdecydowała się tam wrócić, uprzednio jednak uzgadniając z Partyzantami, że ci ich powiadomią, gdy Tarfful zostanie odnaleziony. Kestis podczas drugiej wizyty na Zeffo zbadał [[grobowiec Miktrulla]], gdzie przypomniał sobie jak Mocą przyciągać obiekty. Tam dowiedział się, iż Sanktuarium na Bogano odblokowuje specjalny artefakt rasy Zeffo zwany [[astrium]]. Przedtem jeszcze przyszło mu stoczyć [[Pojedynek na Zeffo|drugi pojedynek]] z drugą siostrą, podczas którego dowiedział się, że inkwizytorka była Trillą Suduri, dawną uczennicą Jundy, którą ta wydała na imperialnych torturach. W drodze powrotnej Cal został schwytany przez [[Łowca nagród|łowcę nagród]] pracującego dla [[Pomioty Haxionu|Pomiotów Haxionu]], a powodem były długi, jakie Greez miał u tej organizacji kryminalnej. Jedi trafił na [[Stacja kosmiczna|stację kosmiczną]] [[Ordo Eris]], gdzie przewodzący gangiem [[Sorc Tormo]] zrobił z niego gladiatora walczącego na arenie z groźnymi zwierzętami ku uciesze gawiedzi. Jednak kompani namierzyli Kestisa i zgarnęli z Ordo Eris już po jego pierwszej walce. Ten pomimo niewoli nie zapomniał rewelacji, które usłyszał na Zeffo od drugiej siostry i próbował dowiedzieć się od Jundy czy to prawda, ale ta nie była skora do rozmowy, a na dodatek z Kashyyyka przyszła informacja o odnalezieniu Tarffula. To oraz rozmowa z Dritusem sprawiły, że młody Jedi zdecydował się odłożyć na bok pretensje do czarnoskórej kobiety. ''Stinger Mantis'' poleciał na ojczyznę Wookieech, a tam Cal spotkał się z ich wodzem. W trakcie rozmowy dowiedział się, iż Eno w ramach swoich badań cywilizacji Zeffo odwiedził szczyt Drzewa Początku, więc padawan również musiał się tam udać. Na wspomnianym szczycie znalazł pomnik pozostawiony przez Zeffo i dowiedział się, że Cordova znalazł tam astrium. Oznaczało to jednak, iż Kestis swoje będzie musiał zdobyć na [[Dathomira|Dathomirze]]. Tuż po tym nastąpiło jego ponowne spotkanie z dziewiątą siostrą, z którą stoczył zwycięski [[Pojedynek na Kashyyyku|pojedynek]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Dathomirze Cal spotkał się z bardzo chłodnym powitaniem ze strony [[Siostry Nocy]], [[Merrin]] i lojalnych wobec niej [[Bracia Nocy|Braci Nocy]], którzy obwiniali Jedi o [[Bitwa o Dathomirę (wojny klonów)|masakrę]] dathomiriańskich wiedźm podczas wojen klonów. Kestis próbując dostać się do [[Grobowiec Kujeta|grobowca Kujeta]] wpadł w pułapkę [[Zabrakowie|zabrackich]] wojowników, przez co musiał wracać naokoło, po drodze mierząc się z ogromem Braci Nocy i zombie Sióstr Nocy. Zdołał również zabić największy postrach Dathomiry – bestię znaną jako [[Gorgara]]. Wróciwszy do grobowca Kujeta próbował się dostać do głównej komnaty, ale drzwi do niej nie chciały się otworzyć, więc Cal postanowił pomedytować. W trakcie medytacji doznał [[Wizja Mocy|wizji]], która ukazała Kestisowi jego lęki i słabości: wpierw raz jeszcze przeżył moment wydania rozkazu 66, a potem stoczył sparringową walkę z Tapalem, podczas której mistrz zarzucił mu nieudolność, zdradę i bycie niegodnym tytułu Jedi. W wyniku wizji zniszczeniu uległ miecz, który Cal otrzymał od Jaro. Po tym niepowodzeniu młodzieniec musiał opuścić grobowiec i spotkał się z poznanym wcześniej [[Taron Malicos|Taronem Malicosem]], który okazał się być [[Mroczny Jedi|mrocznym Jedi]] przewodzącym Braciom Nocy. Proponował on Kestisowi dołączenie do niego, kusząc padawana nauczeniem kontroli nad siłą kryjącą się w grobowcu Kujeta. Na to zjawiła się Merrin i wyjaśniło się, czemu obwiniała Jedi o masakrę swojego klanu – to Taron jej to wmówił. Siostra Nocy była wściekła jak Malicos, który kiedyś obiecywał jej zemstę, teraz chciał się bratać z ocalałym Jedi, więc za karę zesłała na nich wszystkie dostępne zombie Sióstr Nocy i Cal musiał uciekać na ''Stinger Mantisa''. Padawan był załamany, obwiniając siebie za śmierć mistrza, więc Cere postanowiła, by przeszedł on próbę, która pozwoliłaby mu określić się jako Jedi, a miała nią być budowa nowego miecza świetlnego przez Kestisa. Polecieli na [[Ilum]], gdzie młodzieniec w tamtejszej [[Świątynia Jedi na Ilumie|świątyni Jedi]] znalazł [[kyber]], który jednak pękł na pół. Do reszty załamało to Kestisa, który uznał, iż wszystko przepadło. Jednak BD-1 pokazał mu nagranie Cordovy, w którym ten pouczał, że porażka nie oznaczała końca i zawsze można było się po niej podnieść i ruszyć dalej. Cal wziął sobie te słowa do serca i zbudował swój [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|drugi miecz świetlny]] łącząc bronie Jaro i Cere wykorzystując połówki znalezionego kybera. W drodze powrotnej musiał się zmagać z imperialnymi, którzy zajęli Ilum celem wydobycia złoży tamtejszych kryształów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kestis wrócił na Dathomirę czując się gotowy zmierzyć się z własną przeszłością. Przed wejściem go grobowca Kujeta raz jeszcze doznał wizji z udziałem Tapala, w której oświadczył zmarłemu mistrzowi, że to nie miecz świetlny czynił Jedi i nie zamierzał uciekać przed bólem straty mentora. Tym samym pomyślnie przeszedł tę próbę i dostał się do grobowca. W środku ponownie spotkał się z Merrin, którą przekonał, iż nie miał wobec niej wrogich intencji i oboje poznali wzajemnie swoje przeszłości. Następnie Cal spotkał się z Taronem, który raz jeszcze chciał go przeciągnąć na swoją stronę. Kestis jednak ani myślał przechodzić na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], więc Malicos postanowił go zgładzić. Był to trudny przeciwnik, ale z pomocą padawanowi przyszła Siostra Nocy i wspólnymi siłami pokonali oni mrocznego Jedi. Po tej [[Pojedynek na Dathomirze|walce]], Cal znalazł astrium w sarkofagu [[Kujet]]a, a Merrin postanowiła dołączyć do załogi ''Stinger Mantisa'', która wróciła na Bogano. Tam Kestis użył astrium do odblokowania Sanktuarium i doznał wizji ukazującej mu jak podejmuje się szkolenia nowego pokolenia Jedi, które zostaje znalezione przez Imperium i uczniowie Cala albo giną, albo zostają uwięzieni i torturowani, zaś on sam poddaje się drugiej siostrze i zostaje inkwizytorem (ta wizja była potwierdzeniem wątpliwości, które podczas drogi na Bogano zgłaszała mu Merrin). Kiedy wizja się skończyła, do Sanktuarium wkradła się druga siostra, z którą Kestis musiał stoczyć trzeci już [[Pojedynek na Bogano|pojedynek]]. Tym razem to on był lepszy i odebrał przeciwniczce miecz świetlny. Popełnił przez to poważny błąd, ponieważ kiedy wziął do ręki broń inkwizytorki, jego dar psychometrii zwrócił się przeciwko niemu – poznał tragiczną przeszłość Trilli i Cere. Kryjący się w tej historii mrok sparaliżował Cala, a druga siostra korzystając z okazji ukradła holokron. Kestis uznał, iż był arogancki i głupi mając wcześniej pretensje do Jundy i po powrocie na ''Stinger Mantisa'' przeprosił ją za to. Kiedy przypomniał kobiecie, jak go uczyła, że błędy przeszłości należało zostawić za sobą i skupić się na przyszłości, ta pasowała młodzieńca na [[Rycerz Jedi|rycerza Jedi]]. Załoga jachtu poleciała na [[Nur]] i Cal oraz Cere, która wróciła do Mocy, przeniknęli do [[Forteca inkwizytorów|twierdzy inkwizytorów]], by odzyskać skradziony holokron. Kestis dostał się do pokoju przesłuchań, gdzie przyszło mu stoczyć ostateczny [[Pojedynek na Nur|pojedynek]] z Suduri. Jedi pokonał inkwizytorkę, na co zjawiła się Junda, która odbyła z byłą padawanką rozmowę. Lecz po chwili zjawił się [[Anakin Skywalker|Darth Vader]], który zabił drugą siostrę za porażkę. [[Mroczny Lord Sithów]] był zbyt potężny i Cal ze zdobytym holokronem musiał uciekać. Zdołał zbiec z pokoju przesłuchań, ale w dolnych rejonach placówki Sith dopadł go raz jeszcze i omal nie odebrał holokronu. Z pomocą przyszła mu Cere, która próbując powstrzymać Vadera raz jeszcze znalazła się na granicy ciemnej strony, ale dzięki Calowi się opamiętała. Kestis zniszczył znajdującą się w korytarzu szybę, by woda pochłonęła Sitha. Kiedy Mroczny Lord bronił się przed naporem żywiołu, młody Jedi wziął Jundę, dał jej [[aparat tlenowy]] i uciekł w wody Nur. Gdy skończyło mu się powietrze, zjawiła się Merrin, która teleportowała Cala i Cere na ''Stinger Mantisa''. Tam Kestis otworzył odzyskany holokron i postanowił zniszczyć artefakt nie zamierzając narażać dzieci z listy na niebezpieczeństwo i pozostawić ich los woli Mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 1.jpg|thumb|left|250px|Kestis szkolący się pod okiem [[Jaro Tapal|Tapala]].]]&lt;br /&gt;
Cal Kestis urodził się jako wrażliwy na [[Moc]], więc już we wczesnym wieku został przyjęty w szeregi [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Wpierw uczył się jako [[adept Jedi]] pod okiem [[Wielki Mistrz Jedi|mistrza]] [[Yoda|Yody]], a po przejściu w wiek [[Padawan|padawański]] otrzymał własnego mentora, którym został [[Lasatowie|Lasat]], [[Jaro Tapal]]. Oboje byli obecni w świątyni na Coruscant w [[22 BBY]] niedługo po [[Bitwa o Geonosis|bitwie]] o [[Geonosis]], tuż po ceremonii pasowania Anakina Skywalkera na rycerza Jedi, który to odbył rozmowę z Tapalem. W trakcie tej konwersacji, [[Wybraniec]] Jedi zwrócił uwagę ba Cala.&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Bracia|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy w galaktyce w najlepsze szalały [[wojny klonów]], Kestis był zmuszony żyć na ''[[Albedo Brave]]'', jednym z [[Republika Galaktyczna|republikańskich]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdnych niszczycieli typu ''Venator'']], skąd Tapal musiał dzielić szkolenie Cala z obowiązkami [[Generał Jedi|generała]] [[Wielka Armia Republiki|Wielkiej Armii Republiki]]. Młody człowiek miał na ''Albedo Brave'' własny pokój oraz salę treningową, gdzie Jaro uczył go posługiwania się Mocą oraz ścieżki [[Jedi]]. Kestis podczas swoich lekcji nauczył się wykorzystywać Moc na kilka sposobów: do biegania po nierównych ścianach, odpychania i przyciągania różnych rzeczy oraz spowalniania ich ruchów, a także do wykonywania salta podczas skoku celem zwiększenia pokonywanego dystansu. Tapal wpoił mu wtedy, że dzięki uporowi i wsparciu Mocy dało się pokonać każdą przeszkodę, do czego konieczne było podnoszenie się po każdym upadku i nie można było w takich przypadkach ograniczać się ego czy wymówkami oraz odrzucić strach przed porażką.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozkaz 66 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 2.jpg|thumb|right|250px|Cal walczący z [[Żołnierz-klon|klonami]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 BBY]] ''Albedo Brave'' stacjonował nad [[Bracca|Braccą]]. Pewnego dnia chłopak jak zwykle udał się na szkolenie, po drodze zamieniając słowa z napotkanymi [[Żołnierz-klon|klonami]] – z jednym umówił się na rewanż w jakiejś rywalizacji, od dwóch innych usłyszał, że podobno mają opuścić Braccę, a kolejny dodał mu otuchy przed szkoleniem. Kiedy Kestis wszedł do sali ćwiczeń, Tapal w ramach treningu kazał mu pokonać tor przeszkód i dotrzeć do niego. Cal wykonał zadanie i Jaro kazał mu do niego przyjść. Kiedy to uczynił, Lasat go poinformował, iż zaczną od szkolenia fizycznego, ale najpierw zamierzał jeszcze przekazać nowe rozkazy – plotki o opuszczeniu Bracci okazały się prawdziwe, gdyż mieli się przenieść na [[Mygeeto]]. Ucieszyło to Kestisa. Nagle Tapal zaczął się zachowywać jakby poczuł się źle, a towarzyszący im [[klon]] odebrał od [[Wielki Kanclerz Republiki|kanclerza]] wieść o wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]]. Wyczuwający zagrożenie Jaro zabił próbującego go zastrzelić żołnierza. Kompletnie zaskoczony Cal zaczął wypytywać, co się dzieje. Mistrz mu wyjawił, co wyczuł – klony zdradziły Jedi. Lasat podjął decyzję o natychmiastowej ucieczce. Kazał padawanowi udać się do [[Kapsuła ratunkowa|kapsuł ratunkowych]] poprzez korytarz techniczny, a samemu zamierzał stworzyć dywersję i dołączyć do niego na miejscu. Gdyby jednak Tapalowi się to nie udało, Kestis miał lecieć bez niego, a spotkać się mieli na powierzchni Bracci. Kiedy dało się słyszeć nadchodzące klony, Cal na polecenie mistrza zaczął uciekać. Zaczął przemierzać korytarz techniczny zabijając napotkanych po drodze żołnierzy. Dotarł do wąskiego przesmyku, którym się przecisnął do pomieszczenia z wentylatorem, przez który przeszedł używając spowolnienia. Przemierzając korytarze ''Albedo Brave'' zastanawiał się, co się stało, że klony zwróciły się przeciwko swoim dowódcom. Kestis dotarł do turbowindy. Tam zauważył go przypadkowy klon, którego padawan zabił, ale ten przed śmiercią zdążył powiedzieć innym żołnierzom o położeniu Cala, przez co po chwili zjawiły się dwa kolejne klony. Otworzyły one ogień i chłopak musiał odpalić miecz świetlny, ale nie miał czasu na przyjęcie pozycji obronnej, przez co strzał wytrącił mu broń z ręki. Kestis chciał ją przyciągnąć z powrotem do siebie, ale przez ostrzał nie mógł się skupić i [[Pierwszy miecz świetlny Cala Kestisa|jego miecz świetlny]] przepadł w odmętach niszczyciela. Nagle zjawił się Tapal, który zabił zagrażających uczniowi żołnierzy. Cal przeprosił Jaro za stracenie broni, a ten kazał mu wspinać się dalej. Chłopak wydostał się z pomieszczenia turbowindy i trafił do szybów wentylacyjnych. Przez kraty widział jak pod spodem jego mistrz eliminuje klony. Lasat nakazał uczniowi dotrzeć do sterowania ręcznego i uruchomienie go, aby mogli uciec. Chłopak wykonał polecenie widząc przez szybę jak Tapal masakruje żołnierzy. Kestis na jego polecenie poszedł prosto do kapsuł. Zastał dwójkę klonów, które zabił Jaro. Cal na jego polecenie zablokował drzwi, ale zza innych wyskoczyła cała chmara republikańskich żołnierzy. Lasat początkowo się przed nimi bronił, ale w końcu częstotliwość strzałów przełamała jego obronę i Tapal parę razy oberwał oraz padł na kolana. Podniósł się jednak i obezwładnił Mocą jeszcze trójkę klonów, ale po chwili trafiły go następne. Jaro wpadł prosto do kapsuły, a Cal w desperacji użył spowolnienia na wszystkich pobliskich żołnierzach, dzięki czemu zdołał bezpiecznie wbiec do kapsuły ratunkowej. Kiedy wystartowali na Braccę, Kestis podbiegł do rannego mistrza, który powiedział mu, że przeciążył reaktory ''Albedo Brave'', by spowodować wybuch okrętu i osłonić ich ucieczkę. Tapal poinstruował padawana, iż wojna wciąż trwa i ma on czekać na sygnał [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]]. Następnie Jaro przekazał Calowi [[Miecz świetlny Jaro Tapala|swój miecz świetlny]] i w ostatnich słowach przekazał chłopakowi, by ufał tylko Mocy. Po chwili Lasat zmarł, a Kestis zaczął wrzeszczeć w rozpaczy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pobyt na Bracce ===&lt;br /&gt;
==== Życie złomiarza ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 3.jpg|thumb|left|250px|Kestis ratuje [[Prauf]]a.]]&lt;br /&gt;
Republika została przekształcona w [[Imperium Galaktyczne]], nad którym władzę objęli [[Sithowie]], zaś Jedi zostali zdyskredytowani jako winni próby zamachu stanu, przez co uznano ich za zdrajców i poddano [[Wielka Czystka Jedi|eksterminacji]]. Przez to oczekiwana przez Cala odsiecz nie nadeszła, więc by przetrwać, musiał on ukryć swoją tożsamość jako Jedi. Podjął się pracy dla [[Gildia Złomiarzy|Gildii Złomiarzy]] i zajmował rozbieraniem na części [[Okręt kosmiczny|okrętów wojennych]] z wojen klonów, by Imperium mogło je wykorzystywać w swoim przemyśle zbrojeniowym. Najbliższym przyjacielem Kestisa został [[Abednedoanie|Abednedoanin]], [[Prauf]], z którym zawsze współpracował. Pod wpływem traumy z rozkazu 66 i upływu czasu w ukryciu, więź młodzieńca z Mocą coraz bardziej zanikała, przez co zapominał on kolejnych technik, których nauczył się w okresie padawańskim – w [[14 BBY]] pamiętał już tylko [[spowolnienie]]. W tymże roku, któregoś dnia, przełożony Cala i Praufa nakazał im ręcznie zaczepić kable na linii 10-A, ponieważ zacięły się klamry. Kestis stwierdził, że to nie będzie łatwe zadanie, na co [[droid]] brygadzista poinformował ich, iż zostaną im podwojone wypłaty i Prauf namówił młodzieńca na wykonanie zadania. Gdy szli na miejsce, na niebie ujrzeli jak do demontażu jest przysyłany [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownik typu ''Lucrehulk'']]. Potem ruszyli dalej. Gdy Prauf wszedł na jedną z drabin, nagle ktoś w pobliżu dopuścił do stoczenia się trzech ciężkich beczek, które zniszczyły drabinę. Przez to Cal musiał udać się na linię 10-A inną drogą. W końcu ponownie spotkał się z Praufem, a ten polecił mu udać się do klamer. Kestis do nich dotarł i ręcznie uruchomił trzy klamry za pomocą dźwigni przeskakując z jednej na drugą. Gdy już się uporał ze wszystkimi, dołączył do Praufa, który właśnie podziwiał wrak [[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|myśliwca typu Eta-2 ''Actis'']]. Kiedy Abednedoanin stwierdził, że wrak myśliwca Jedi musiał tam leżeć ze 4 lata, młody [[Ludzie|człowiek]] go poprawił, iż od zakończenia wojen klonów minęło 5 lat. Prauf wyraził współczucie wobec losu jaki spotkał Zakon Jedi, a Cal w tym czasie ze smutkiem spoglądał na symbol organizacji. Kiedy Abednedoanin stwierdził, że za Republiki żyło się lepiej, Kestis upomniał go, by zważał na słowa. Prauf na to uświadomił go, iż honorarium za ten wrak pozwoli młodzieńcowi wyrwać się z Bracci. Cal na to spytał skąd stwierdzenie, że chciał opuścić tę [[Planeta|planetę]], na co przyjaciel powiedział mu, aby nie marnował swojego życia na bycie [[złomiarz]]em i poznał swoje przeznaczenie. Oboje chcieli iść dalej, gdy nagle liny trzymające wrak ''Venatora'' się zerwały, przez co [[gwiezdny niszczyciel]] się przechylił i oboje zaczęli sunąć po równi pochyłej w dół. Kiedy dotarli do krawędzi, Kestis zawisł na kablach, a Prauf się chwycił, lecz nie mógł się wspiąć i pod wpływem kolejnych wstrząsów zaczął spadać. Cal, nie mając wyjścia, musiał użyć spowolnienia, by jego przyjaciel wylądował na przelatującej pod nim platformie. Kestis po chwili również tam zeskoczył, zrzucił nieaktywnego droida siedzącego za sterami i sam za nie chwycił, by wydostać ich spod macek mieszkającego w ziemi wielkiego potwora – [[złomożer]]a, który zdołał trafić kończyną ich pojazd i Cal z trudem zabrał ich w bezpieczne miejsce. Po wylądowaniu oswobodził Praufa spod metalowej belki. Kiedy odchodzili, Abednedoanin nagle się domyślił, że Kestis użył Mocy, by go uratować. Młodzieniec uprosił przyjaciela, aby nikomu o tym nie wspominał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ucieczka z planety ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 4.jpg|thumb|right|250px|Cal atakuje [[Druga siostra|drugą siostrę]] po tym, jak zabiła [[Prauf]]a.]]&lt;br /&gt;
Udali się do pociągu transportującego pracowników. Tam Prauf wyraził mu wdzięczność za ratunek i poradził Calowi, by uciekał z Bracci. Na to Kestis przedstawił mu swoje zamiary – zamierzał zabrać swoje rzeczy i udać się do [[Tabbers]]a, który wisiał mu przysługę. Prauf go poinformował, iż ten osobnik był na [[Nar Shaddaa]], na co Kestis stwierdził, że przez jakiś czas się nie zobaczą. Młodzieniec po chwili usnął. We śnie miał [[Wizja Mocy|wizję Mocy]] – zaczęła się w pociągu, gdzie ujrzał odchodzącego Praufa. Cal poszedł w ślad za nim, jednak w jednym z przejść pomiędzy wagonami drzwi nie chciały się otworzyć. Gdy Kestis się odwrócił, znalazł się na pokładzie gwiezdnego niszczyciela typu ''Venator''. Ruszył przed siebie, gdy nagle jedno z wrót się oddaliło wydłużając korytarz, a po chwili znajdujące się w nim drzwi się zamknęły. Cal dotknął najbliższego z nich i podziałał na nie Mocą, a wtedy wyłonił się zza nich Tapal, który [[Telekineza|uniósł]] padawana i przypomniał Kestisowi, by ufał wyłącznie Mocy. Wtedy młodzieniec się obudził. Na jawie okazało się, że pociąg się zatrzymał. Po chwili do przedziału weszli [[Szturmowiec|szturmowcy]], którzy nakazali robotnikom przyszykować dokumenty i stanąć w szeregu. Prauf myślał, iż miała to być kolejna kontrola kontrabandy, ale się mylił. Otóż, całe zdarzenie z użyciem Mocy przez byłego padawana zostało nagrane przez znajdującą się w pobliżu [[Sonda zwiadowcza Viper|sondę imperialną]] i Imperium w ten sposób się dowiedziało, że wśród pracowników Gildii Złomiarzy ukrywał się Jedi. Następnie robotnicy zostali wyprowadzeni na zewnątrz. Tam Cal ujrzał [[Szturmowiec Czystki|szturmowców Czystki]] oraz nadlatujące [[Myśliwiec TIE/in|TIE Interceptora]] i [[Lądownik szturmowy TIE/rp Reaper|TIE Reapera]], z których wysiadły dwie [[Inkwizycja|inkwizytorki]]. [[Druga siostra]] powiedziała zgromadzonym, że wśród nich ukrywał się Jedi i zażądała, aby ten zbieg się ujawnił grożąc, iż inaczej wszyscy obecni robotnicy zostaną zabici. Kiedy szturmowcy Czystki unieśli broń, Prauf zdecydował się zabrać głos. Nie wydał jednak Cala, lecz odważył się otwarcie skrytykować rządy Imperium, za co druga siostra go zabiła. Zszokowany śmiercią przyjaciela, Kestis odpalił miecz świetlny i natarł na inkwizytorkę, ale ta sparowała jego atak, a następnie [[Pchnięcie Mocą|pchnęła]] go wprost w ręce [[Dziewiąta siostra|dziewiątej siostry]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 5.jpg|thumb|left|250px|Kestis uciekający przez pociąg przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Wyrażając się o nim z pogardą, [[Dowutinowie|Dowutinka]] zrzuciła Cala w przepaść, ale ten szczęśliwie spadł do przejeżdżającego właśnie pociągu na [[Linia kolejowa 213|linii 213]]. W wagonie znajdowało się dwóch szturmowców, którzy zaczęli go wypytywać skąd się wziął. Młodzieniec przez chwilę uspokajał żołnierzy, a następnie zabił ich mieczem świetlnym. Ruszył do następnych wagonów po drodze likwidując kolejnych imperialnych. W pewnej chwili wskoczył na dach, gdzie musiał likwidować kolejnych szturmowców i [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]] i Cal musiał się kryć za elementami pociągu przebiegając z jednego do drugiego między seriami pojazdu. Był bezpieczny jedynie we wnętrzach wagonów. W jednym z przejść kanonierka imperialna ponownie nad nim zawisła, ale na szczęście z pomocą przyleciał mu [[S-161 &amp;quot;Stinger&amp;quot; XL|jacht]] ''[[Stinger Mantis]]'', który zestrzelił wrogi pojazd. Po chwili z jachtu wyłoniła się [[Cere Junda]], która poinformowała Kestisa, iż przybyli mu z odsieczą. Kobieta nakazała młodzieńcowi iść dalej i powiadomiła, że zgarną go gdy nadarzy się okazja. Cal kontynuował drogę przez pociąg likwidując kolejnych napotykanych żołnierzy Imperium. Nagle ścigający go TIE Reaper zrzucił bomby na pociąg i Kestis ponownie zaczął sunąć po równi pochyłej. Na jego szczęście, na końcu zjawił się ''Stinger Mantis'' i Jedi skacząc schwycił się krawędzi jachtu. Nagle przypadkowy strzał trafił w statek i pod wpływem wstrząsu Cal zaczął spadać. W locie odbił się od przelatującej platformy i chwycił się przypadkowego droida, dzięki czemu bezpiecznie wylądował na najbliższej platformie, przy której po chwili zjawił się TIE Interceptor, z którego wyłoniła się druga siostra. Zaczęła go ona wypytywać kto uczył młodzieńca, ale ten nie odpowiedział, więc Jedi i inkwizytorka stanęli do [[Pojedynek na Bracce|pojedynku]]. Jednak to druga siostra miała przewagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 1.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Bracce|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
W pewnym momencie doszło między nimi do zwarcia i wtedy ponownie zjawił się ''Stinger Mantis'', który otworzył ogień do inkwizytorki. Wybuch odrzucił Cala na kilka metrów i ten na sygnał Cere wskoczył na pokład. Druga siostra zdołała jeszcze wskoczyć na kadłub i używając Mocy przejęła kontrolę nad sterami z rąk pilotującego jacht [[Lateronowie|Laterona]], ale Junda mocnym szarpnięciem steru odzyskała kontrolę, co zrzuciło drugą siostrę ze ''Stinger Mantisa''. Statek odleciał na orbitę i wskoczył w [[nadprzestrzeń]]. Wtedy Cal wyraził wdzięczność za pomoc i zapytał kim byli jego wybawcy. Wtedy Cere przedstawiła siebie i [[Greez Dritus|Greeza Dritusa]], który był [[kapitan]]em jachtu. Na to Kestis sam się przedstawił i zapytał kim była ścigająca go kobieta. W wyjaśnieniu usłyszał, że to imperialna inkwizytorka – użytkowniczka ciemnej strony zajmująca się polowaniem na ocalałych Jedi. Wtedy Cal spytał Cere skąd to wszystko wiedziała i czemu mu pomogła. Junda odpowiedziała, iż podsłuchiwali częstotliwości Imperium i dowiedziawszy się o ich zamiarach na Bracce, postanowili działać. Następnie Cere wyraziła zrozumienie wobec jego braku zaufania i wyjawiła, że w ich działaniu chodziło nie tylko o przetrwanie, ale o coś więcej, a konkretnie o odbudowę Zakonu Jedi. Wtedy Kestis zaczął wypytywać czy byli w to wtajemniczeni jeszcze jacyś inni Jedi – kiedy padło pytanie o Radę Jedi, dowiedział się, że jej członkowie przepadli. Po zakończeniu rozmowy, Junda poleciła młodzieńcowi odpocząć i nakazała Dritusowi obrać kurs na [[Bogano]]. W drodze na tę planetę zauważył leżący przy kanapie [[Siedmiostrunowy hallikset|hallikset]]. Wziął go do ręki i dzięki swojej umiejętności [[Psychometria|psychometrii]] rozpoznał jaka była ostatnia grana na instrumencie piosenka i samemu zaczął ją grać. Okazało się, że to Cere napisała tą melodię i ją rozpoznała. Junda tym samym domyśliła się, że to psychometria, którą byli obdarzeni nieliczni Jedi. Kestis zapytał ją skąd o tym wiedziała, a kobieta wyjaśniła, iż także była kiedyś Jedi i znała Tapala. Następnie Cal wyjaśnił jej, że w trakcie Czystki jego więź z Mocą została uszkodzona, co przejawiało się tym, iż kiedy w trakcie medytacji przestawał uważać, to wówczas tracił kontrolę zupełnie jakby wracał do momentu rozkazu 66. Cere na to mu powiedziała, że mimo wszystko przetrwał i nie był już sam. Wtem rozległ się głos Greeza z informacją, iż zbliżali się do celu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania astrium ===&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Zeffo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 6.jpg|thumb|left|250px|Kestis spotyka [[BD-1]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' wylądował na Bogano nieopodal pewnej świątyni. Cal i Cere opuścili pokład. Kobieta wyjaśniła młodzieńcowi, że pewien Jedi odkrył tę planetę przed Czystką i jej istnienie było nieznane dla Imperium. Następnie Junda wskazując na budowlę stwierdziła, iż według niej znajdował się tam klucz do odbudowy Zakonu Jedi, ale tylko ktoś silny Mocą mógł się tam dostać. Wtedy Kestis się domyślił, że ona go potrzebowała, ponieważ sama nie była już Jedi. Cere na odchodnym rzekła, iż szczegóły planu zamierzała zdradzić, gdy młodzieńcowi udałoby się dotrzeć do [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]], a tymczasem Cal powinien kogoś poznać. Kiedy wróciła na statek, Kestis ruszył w stronę budowli. Po przebyciu kilkudziesięciu metrów natrafił na panel wysuwający most, ale nie miał jak go uruchomić i przez to nie mógł iść dalej. Oddał się więc medytacji obok urządzenia, a ją zakończył, jego oczom ukazał się [[Jednostka BD|droid BD]], który przedstawił się jako [[BD-1]]. Cal mu wyjaśnił, że szukał kogoś, zapewne jakiegoś Jedi. Słysząc to, droid się ożywił i zhakował panel mostu, przez co młodzieniec mógł kontynuować wędrówkę. Posiłkując się [[Holomapa|holomapą]] zainstalowaną w BD-1, Kestis szedł w stronę Sanktuarium. Po drodze musiał się mierzyć z lokalną fauną: [[splox]]ami, [[Szczur bagienny|szczurami bagiennymi]] i największymi z nich, [[oggdo]]. Największym wyzwaniem okazał się być niezwykle agresywny i zaciekły, [[Oggdo Bogdo]]. Poznawał także sztucznie wybudowane zakamarki Bogano i dzięki echom Mocy poznawał historię owego miejsca – w jednym z miejsc odkrył, że poprzedni Jedi prowadził tam badania, a w innym odkrył kompleks mieszkalny. W tymże kompleksie mieszkalnym naprawił uszkodzoną kończynę BD-1. Próbując stamtąd wyjść, chciał uciąć blokujące mu drogę kable, ale te niespodziewanie eksplodowały odrzucając i raniąc niegroźnie Cala, którego droid uleczył [[Stym leczniczy|stymem]]. Kiedy chciał odejść, BD-1 uczepił się jego nogi, więc Kestis wziął go na plecy, którego odtąd cały czas tak nosił. Był już niedaleko świątyni, gdy napotkał fragment złożony z nierównych, pionowych ścian. Nie mógł tamtędy przejść, więc musiał znaleźć inną drogę. Dotarł w dolne i podziemne rejony. Tam przy kolejnej pionowej ścianie napotkał kolejne echo Mocy, poprzez które dowiedział się, iż miejscowe zwierzęta chodziły po tych ścianach. Pozwoliło mu to przypomnieć sobie jedną z lekcji u mistrza Tapala – konkretnie, jak dzięki Mocy można było biegać po nierównych powierzchniach. Dzięki przypomnianej sobie umiejętności mógł wrócić do trefnego przejścia i stanąć przed wejściem do Sanktuarium. Podziałał na nie Mocą i wrota się przed nim otworzyły. Przecisnął się przez wąski przesmyk i znalazł się w głównym holu świątyni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 7.jpg|thumb|right|250px|Cal przed wejściem do [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]].]]&lt;br /&gt;
Tam BD-1 wyświetlił mu [[hologram]] [[Eno Cordova|Eno Cordovy]]. Był to Jedi, który odkrył i badał Bogano. Okazało się, iż Sanktuarium wzniosła wymarła już, starożytna cywilizacja [[Zeffo (rasa)|Zeffo]], która w czasach swojej świetności była bardzo prężna i potężna. Medytując w owym miejscu, Cordova doznał wizji ukazującej zagładę Zakonu Jedi, więc ukrył w tejże świątyni [[holokron]] zawierający listę wrażliwych na Moc dzieci. Eno postanowił, by holokron mogła zdobyć tylko osoba, która podążyła jego ścieżką i tak samo poznała tajemnice Zeffo i ich sposób postrzegania Mocy. Cordova nakazał, by jego następca odszukał grobowce trzech mędrców z tej rasy, a w BD-1 posiadał wszystko, co było konieczne do odbycia tej podróży. Według instrukcji [[Mistrz Jedi|mistrza Jedi]], pierwszym przystankiem była planeta [[Zeffo]], gdzie Cal miał znaleźć &amp;quot;spokój w oku cyklonu&amp;quot;. Po zakończeniu nagrania, zdumiony Kestis stwierdził, że najwyraźniej to droida miał spotkać. Wyjawił kompanowi, iż przez jakiś czas był całkiem sam żyjąc w ukryciu i bez celu, ale tak się żyć nie dało. Przyznał Cere rację, że czas ukrywania się już przeminął. Po wszystkim Cal i BD-1 opuścili Sanktuarium wracając na ''Stinger Mantisa'', po drodze ponownie rozprawiając się z lokalną fauną i odkrywając następne sekrety Bogano. Przed jednym z drzwi droid zeskanował znajdujący się obok malunek i ponownie wyświetlił obraz Cordovy, który rzekł, że Zeffo byli także zainteresowani [[Dathomira|Dathomirą]]. Kiedy dotarli do jachtu, okazało się, iż to Junda przyszykowała BD-1. Zaprosiła Kestisa na pokład, by udzielić wyjaśnień. Tam młodzieniec opowiedział załodze o Sanktuarium i holokronie. Okazało się również, że Eno był mentorem Cere. Podczas rozmowy Junda chcąc wyjaśnić Dritusowi czym był holokron, postanowiła pokazać [[Holokron Cere Jundy|swój]]. Cal otworzył artefakt. W środku było nagranie od [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]] informujące o upadku Zakonu Jedi i Republiki Galaktycznej. Cere wyraziła nadzieję, iż lista z ukrytego przez Eno holokronu pozwoliłaby wyszkolić nowe pokolenie Jedi i pokonać Imperium, a Greez postanowił, by brali się do dzieła. Wtedy Kestis im wytłumaczył, że ukryty artefakt mógł zdobyć tylko ktoś, kto podążył ścieżką Cordovy oraz wymienił planety Zeffo i Dathomira. Przed wyprawą, Cal postanowił zapytać Cere dlaczego przestała być Jedi. W odpowiedzi usłyszał, iż kobieta doświadczyła czegoś, przez co odcięła się od Mocy. Kiedy ten stwierdził, że raczej nie miał wyboru i nie mógł już ukrywać się przed Imperium, Junda go pouczyła, iż dopóki będzie żył, zawsze będzie miał jakiś wybór. Na pytanie o ostateczną decyzję, Kestis zdecydował się zostać z nimi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Grobowiec Eilrama ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 8.png|thumb|left|250px|Kestis po przybyciu na [[Zeffo]].]]&lt;br /&gt;
Pierwszym przystankiem w podróży załogi ''Stinger Mantisa'' było Zeffo. Dotarłszy nad tę planetę, radary wykryły szalejącą burzę, na co Cal przypomniał sobie słowa Eno o &amp;quot;spokoju w oku cyklonu&amp;quot; i dostrzegł osadę położoną w centrum nawałnicy, więc wylądowali na tamtejszym lądowisku. Wyszedłszy na zewnątrz spostrzegł jak dwójka [[scazz]]ów szarpała martwego szturmowca. Kiedy rozprawił się ze zwierzętami, skontaktowała się z nim Cere. Młodzieniec jej przekazał, że imperialni znaleźli Zeffo. Ponieważ nie zaatakowali ''Stinger Mantisa'', znaczyło to, iż coś innego ich tam przywiodło. Kestis zasugerował, że Imperium poszukiwało grobowców mędrców Zeffo. Ruszywszy dalej napotkał kolejną trójkę scazzów, które pokonał. Tuż obok znalazł ukrytą pieczarę. Za pomocą psychometrii odkrył, że ukrywali się tam matka z dzieckiem oraz znalazł skrzynię ze stymem, dzięki czemu wzbogacił BD-1 o jeszcze jeden przybór leczniczy. Idąc dalej, napotkał szturmowców strzelających do scazza. Wybił imperialnych i szedł dalej. Okazało się, że trafił do porzuconej wioski, gdzie stacjonowało więcej żołnierzy Imperium, z którymi się rozprawił. Na jednym z drzwi zobaczył przyklejony nakaz eksmisji, co dało mu do zrozumienia, iż siły rządowe wydaliły mieszkańców z ich ziem, aby zagarnąć je dla siebie, a kolejne echa Mocy przekazały mu, że nieszczęśnicy zostali zabrani do obozów pracy i poznał, że wśród nich było małżeństwo [[Ostar]]a i [[Mirienna|Mirienny]]. Z wioski dotarł do ośrodka turbin. Nie znalazł tam nic szczególnego, lecz włączył ponownie oświetlenie. Wyszedłszy na zewnątrz musiał wybić dwójkę scazzów. Tuż po nich przedostał się przez dwa wirniki dzięki spowolnieniu, które umożliwiło mu użycie wirujących platform jako podestów. Zaraz potem musiał zabić kolejnego przedstawiciela miejscowej fauny – [[fillak]]a. Tuż po nim była kolejna grupa szturmowców, wśród których po raz pierwszy miał do czynienia z [[Szturmowiec rakietowy|rakietowym]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 9.jpg|thumb|right|250px|Cal w opuszczonej wiosce.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, wybijał kolejne zwierzęta i imperialnych, a następne echo Mocy pozwoliło mu poznać los małżeństwa z wioski – Ostar zginął, ale Mirienna i ich córka [[Sienna]] przeżyli. Potem miał okazję poznać [[Szturmowiec ciężkozbrojny (Imperium Galaktyczne)|ciężkich szturmowców]]. Kiedy dostrzegł jak z [[Imperialna baza na Zeffo|bazy]] Imperium odlatuje [[Prom towarowy typu Zeta|prom towarowy typu ''Zeta'']], poinformował o tym Cere, a ta mu przekazała, iż imperialni chcieli przenieść artefakty Zeffo na [[Coruscant]] i zapewne [[Imperator Galaktyczny|imperator]] interesował się tą rasą. Wszedłszy do bazy, pierwsze co zrobił to sprawdził komputer z pomieszczenia sterującego. Znalazł tam nagranie z pewnym szturmowcem, które przekazało informacje o działaniach Imperium na Zeffo – planeta została przejęta, a jej mieszkańcy wysiedleni na rozkaz [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]] w ramach tajemniczego [[Projekt Świder|Projektu Świder]] – imperialni nie zdołali znaleźć żadnych istotnych danych czy reliktów, ponieważ elektromagnetyczne wiatry uniemożliwiały wykorzystanie większości urządzeń wydobywczych. W połączeniu z faktem, iż coraz więcej żołnierzy padało ofiarą miejscowej fauny, sprawiło to, że imperialni postanowili zaniechać dalszych prac i zostawić jeden posterunek jako garnizon. Gdy zmierzał dalej, Junda przekazała Kestisowi, iż oddziały Imperium poznały jego pozycję. Widząc kolejne imperialne pismo zauważył, że ci najpewniej nic nie wiedzieli o Cordovie. Cal przekazał to Cere. Kolejne poszlaki dały mu do zrozumienia, iż był na właściwej drodze do poszukiwanego grobowca. Była to prawda, niedługo później znalazł się przed wejściem do [[Grobowiec Eilrama|grobowca Eilrama]]. Wszedł do niego, przedtem rozprawiając się jeszcze z przebywającymi przy wejściu fillakami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 10.jpg|thumb|left|250px|Kestis wchodzi do [[Grobowiec Eilrama|grobowca]] [[Eilram]]a.]]&lt;br /&gt;
Przebywszy pierwsze kilkadziesiąt metrów zauważył [[Wietrzny Dzwonek|kulistą sferę]] (identyczne miał okazję widzieć już na Bogano) wewnątrz okrągłej budowli. Wokół niej wirował bardzo silny wiatr wraz z odłamkami skalnymi. By dostać się do środka, Cal musiał użyć spowolnienia na tychże głazach. Ta konstrukcja okazała się być windą, którą się uruchamiało stając na specjalnym przycisku, którego Kestisowi wskazał BD-1. Jadąc w dół, ponownie usłyszał głos Cordovy informujący o tym, iż to bodaj najstarsze odkryte miejsce ze śladami Zeffo i że Eno chciał zbadać jak wizje z tego grobowca ukształtowały cywilizację tejże rasy. Gdy dotarł już na dół, odbył krótką pogawędkę z Cere na temat jej mistrza i miał okazję poznać kolejne miejscowe organizmy – roślinopodobne [[skungus]]y. W toku dalszej drogi natknął się na śliski zjazd, na końcu którego było pomieszczenie z Wietrznymi Dzwonkami i grasującymi tam scazzami, które musiał zabić. Następnie musiał odpowiednio aktywować urządzenia z wietrznymi podmuchami, aby jedna z kul trafiła do położonego centralnie gniazda. Dzięki temu ukazało się znajdujące się pod spodem pomieszczenie, które kryło kolejne echo Mocy – wyjawiło ono Calowi, że szkolono tam użytkowników Mocy Zeffo. Przemierzając dalej grobowiec trafił do wielkiego holu, gdzie miał okazję zmierzyć się ze starożytnym [[Strażnik Grobowca|droidem ochronnym]] i raz jeszcze musiał wietrznym podmuchem wpasować Wietrzny Dzwonek do gniazda, aby podniosły się podesty, dzięki którym mógł iść dalej, po drodze zmagając się z kolejnymi scazzami, skungusami i robotami Zeffo. Jedna ze ścian blokowała dalszą drogę, była popękana i zawierała echo Mocy. Kestis je sprawdził i dzięki temu przypomniał sobie lekcje z nauki [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], co pozwoliło mu odnowić znajomość tej techniki i otworzyć sobie przejście. Dwa pomieszczenia dalej znajdował się sarkofag samego [[Eilram]]a, gdzie czaił się jeszcze jeden Strażnik Grobowca. Kestis go pokonał, a wtedy BD-1 wyświetlił kolejny hologram Cordovy, aby pokazać, że tajemnicze żłobienia na bocznej ścianie były wzorowane na drzewie [[Drzewo wroshyr|wroshyr]] z [[Kashyyyk]]a. Znaczyło to, iż cywilizacja Zeffo sięgnęła również tamtej planety, a Eno w poszukiwaniu informacji skontaktował się z wodzem [[Wookiee]]ch, [[Tarfful]]em.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 11.jpg|thumb|right|250px|Cal przypomina sobie używanie [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Za tymże pomieszczeniem znajdował się wielki hol, z którego Cal wcześniej ruszył do sarkofagu. Ponieważ znał już następny cel podróży, musiał znaleźć wyjście z grobowca. Gdy przesunął sferę do położonego nieco dalej gniazda, odblokowało to przejście do kolejnej kuli. Musiał ją wprowadzić do specjalnego wyżłobienia, aby podmuch wiatru wyniósł sferę na wyższą platformę z kolejnym gniazdem. Stamtąd aktywował przejście do przedsionka tego holu, gdzie znajdowała się kula zawieszona na linie (poprzez nią wcześniej się przedostał do głównego pomieszczenia wspomagając się podmuchem wiatru i spowolnieniem). Za pomocą pchnięcia zrzucił Wietrzny Dzwonek z liny i zniszczył nim pokruszoną ścianę. Ta kula następnie trafiła do wspomnianego wyżłobienia, ale tym razem przeznaczona dla niej droga biegła inaczej i prowadziła do ostatniego już gniazda. Cal musiał przy nim stanąć, aby posiłkując się spowolnieniem i pchnięciem umieścić tam sferę. Uruchomiło to platformę, która podniosła się wystarczająco, by Kestis mógł wrócić do windy. Tam musiał zrzucić umieszczoną centralnie kulę, aby spadła do położonego obok gniazda. Dzięki temu mógł raz jeszcze aktywować przycisk i winda pojechała w górę, do wyjścia z grobowca. Zmierzając tam, Cal ponownie skontaktował się z Cere informując ją, czego się dowiedział. Zapadła decyzja o wyprawie na Kashyyyk. Kiedy już znalazł się u wyjścia, okazało się, że imperialni odkryli drogę do grobowca Eilrama, ponieważ przy wejściu stacjonował oddział szturmowców, z którymi Jedi się rozprawił. Jednocześnie z ukrytych podziemnych szybów wystrzeliły wietrzne podmuchy, dzięki którym mógł dostać się do wyjścia. Prowadziło ono do [[Lodowe Jaskinie|Lodowych Jaskiń]]. Tam Kestis miał okazję poznać kolejną z miejscowych bestii – [[jotaz]]a. Za pomocą skanów BD-1 oraz ech Mocy poznał więcej szczegółów Projektu Świder – Imperium używało [[Rozdrabniacz MK-270|rozdrabniaczy MK-270]] do przebijania się przez lody tychże jaskiń, ale nie bez strat dla samych imperialnych, gdyż przez swoją chciwość zginęła oficer [[Krane]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 12.jpg|thumb|left|250px|Kestis walczący z [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]].]]&lt;br /&gt;
W Lodowych Jaskiniach znalazł windę prowadzącą do lądowiska. Tam poinformował Jundę, iż Imperium z wykopaliskami dotarło dalej niż się spodziewali. Ta na to odparła, że imperialni zidentyfikowali go jako Jedi z Bracci i szukali ''Stinger Mantisa''. Młodzieniec zasugerował przeniesienie jachtu w inne miejsce, ale kobieta się z nim nie zgodziła tłumacząc mu, iż uruchomienie silników natychmiast zdradziłoby położenie statku. Kiedy dotarł w pobliże lądowiska ze ''Stinger Mantisem'', który został zaatakowany przez [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]]. Uzbrojenie jachtu nie działało, więc to Cal musiał zniszczyć [[All Terrain|maszynę kroczącą]] podcinając jej nogi mieczem świetlnym. Po wszystkim wrócił na pokład statku. Tam przekazał kompanom, czego się dowiedział w grobowcu Eilrama – że Zeffo potrafili posługiwać się Mocą, a przed swoim zniknięciem udali się na Kashyyyk. Zasugerował, aby się tam udali, by zobaczyć się z Tarffulem. Dritus był przeciwny wyprawie, ponieważ Imperium prowadziło tam [[Misja na Kashyyyku|działania wojenne]]. Kestis na to odparł jedynie, aby w takim razie przygotowali się do walki. Po rozmowie poszedł do aneksu kuchennego się napić, a Junda zauważyła, że po akcji z AT-ST stał się on pewniejszy i wyraziła przypuszczenie, iż odpowiadało mu życie Jedi. Młodzieniec jednak nie chciał rozmawiać o swojej więzi z Mocą i zamiast tego spytał Cere czemu ta przestała być Jedi. W wyjaśnieniu usłyszał, iż Junda tuż po wydaniu rozkazu 66 ukryła się ze swoją padawanką Trillą Suduri i kilkoma adeptami, ale imperialni i tak ich znaleźli, więc postanowiła odciągnąć ich uwagę od podopiecznych, przez co została złapana i poddana torturom. Cere zdołała uciec wykorzystując bunt w więzieniu. Jednak imperialni prawie ją złamali i Junda nie była już taka jak przedtem. Kestis wtedy zapytał czy Suduri zdołała przeżyć. Usłyszał odpowiedź przeczącą i przez to kobieta podkreśliła, że nie mogli zawieść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Kashyyyku ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 13.jpg|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' poznaje [[Saw Gerrera|Sawa Gerrerę]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał na Kashyyyk. Nad planetą stacjonowało kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli typu ''Imperial'']]. Cere ustawiła transponder na imperialne sygnały, a Cal czuwał przy skanerze. Niczego nie wykrył, co znaczyło, że uwaga Imperium była skupiona na powierzchni, więc jacht bez problemu wleciał w atmosferę. Lecąc nad lasami Kashyyyka, Kestis zauważył, że stan planety kiepsko wyglądał, a Junda mu powiedziała, iż imperialni niszczyli glob dla jego zasobów naturalnych, a Wookiee zostali zniewoleni lub przesiedleni. ''Stinger Mantis'' leciał sobie spokojnie, gdy nagle tuż przed jego iluminatorem pojawiły się walczące TIE/in i kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]]. Cal przez to usłyszał reprymendy od Greeza za nieupilnowanie skanera. Jedi zerknął na monitor i poinformował kompanów, iż [[Partyzanci]] wespół z Wookieemi atakowali imperialny konwój. Po chwili Junda wykryła zbliżające się do buntowników maszyny kroczące. Dritus absolutnie nie zamierzał wdawać się w walkę, lecz młodzieniec nie zamierzał zostawić powstańców i postanowił przechwycić jednego z [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]]. ''Stinger Mantis'' podleciał w pobliże pola walki i Cal z BD-1 na plecach zeskoczył do położonego poniżej jeziora, przez które maszerowały dwie AT-AT. Kestis podpłynął do bliższego z nich. Maszyna krocząca cała była w roślinności z jeziora, po której Jedi wdrapał się na kadłub i wkradł do środka. W głównym przedziale tuż przed kabiną była trójka szturmowców zwiadowców, z którymi się rozprawił, a następnie cichcem podkradł do foteli operatorów, których z zaskoczenia zderzył głowami i ci stracili przytomność. Cal przejął stery i zaatakował drugą AT-AT, niszcząc ją. Następnie ruszył w stronę walczących atakując oddziały Imperium. Wtedy na iluminator zeskoczył przywódca Partyzantów, [[Saw Gerrera]], pytając młodzieńca kim był. Ten się przedstawił jako ktoś, kto załatwił buntownikom AT-AT i zapytał rozmówcę o to samo. Ten się przedstawił jako anty-imperialny bojownik i poinformował Kestisa, że Partyzanci nacierali na imperialne lądowisko. Cal za sterami maszyny kroczącej wybił siły Imperium chroniące lądowisko i zaczął niszczyć oddziały stacjonujące bezpośrednio na nim, wliczając w to również stojące tam [[Myśliwiec TIE/ln|TIE/ln]]. Najtrudniejszym wyzwaniem okazał się jednak startujący prom towarowy typu ''Zeta'', który po wymianie ognia zaczął spadać. Pech chciał, że prosto na AT-AT, przez co uderzona maszyna runęła na ziemię. Kestis trochę się poturbował, ale nawet nie stracił przytomności i opuścił zniszczony pojazd. Dzięki jego wsparciu, potyczka o lądowisko zakończyła się zwycięstwem buntowników.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 14.png|thumb|left|250px|Cal i [[Saw Gerrera|Saw]] uzgadniają plan ataku na [[Imperium Galaktyczne|imperialną]] [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|rafinerię]].]]&lt;br /&gt;
Gdy podszedł do niego Saw, obaj mężczyźni przedstawili swoje imiona i nazwiska. Na pytanie o cel pobytu na Kashyyyku, Cal wyjaśnił, iż szukał kogoś i zapytał Gerrerę o to samo, który wyjaśnił, że Partyzanci chcieli przeszkodzić w dostawach dla Imperium. Po chwili zjawił się również ''Stinger Mantis''. Na pytanie kogo dokładnie szukał, Kestis wyjawił, iż Tarffula. Dowódca buntowników wyjaśnił, że wódz Wookieech był nie do znalezienia. Gdy wysiedli Cere i Greez, Cal przedstawił im Sawa, który zapytał czego chcieli oni od Tarffula. Kestis odparł, iż to sprawy Jedi, na co Gerrera stwierdził, że strażnicy pokoju już wyginęli, czemu Junda zaprzeczyła i młodzieniec pokazał mu miecz świetlny wyjaśniając, iż dostał go od mistrza. Okazało się, że to lądowisko [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|imperialnej rafinerii]], gdzie pracowali zniewoleni Wookiee — według wywiadu Partyzantów byli wśród nich również wojownicy. Cal postanowił pomóc jeńcom licząc, iż wśród nich znajdzie się ktoś posiadający informacje o Tarffulu. Saw postanowił ruszyć z podwładnymi na zwiad przed atakiem, a Kestis miał dołączyć później. Zamienił z Jundą i Dritusem jeszcze kilka słów i ruszył w głąb rafinerii. Wpierw trafił do położonego na uboczu warsztatu, gdzie zainstalował w BD-1 kolejne ulepszenie — transformator przeciążający obwody. Dzięki temu droid zyskał możliwość hakowania terminali. Z usprawnionym robotem poszedł do pobliskiego terminala uruchamiającego obrotowy element o nierównej powierzchni, po którym Cal mógł przejść dalej. Po parunastu metrach miał okazję zapoznać się z nieprzyjaznymi przedstawicielami tamtejszej fauny — [[Żuk ogniowy|żukami ogniowymi]]. Uporawszy się z nimi dotarł na zebranie Partyzantów przed planowanym atakiem. Celem ich ataku była rafineria żywicy. Kiedy Gerrera pokazał mu czip z mapą, Kestis włożył go do BD-1, a ten ją wyświetlił. Plan był następujący: Saw i jego bojownicy mieli wycinaczami odwrócić uwagę imperialnych, a Cal dostać się do cel jenieckich i uwolnić Wookieech.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 15.jpg|thumb|right|250px|Kestis przemierzający [[Kashyyyk]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do wejścia rafinerii, Cal natknął się na pilnujący wrót oddział szturmowców, z którym się rozprawił, a w środku była jeszcze piątka zwiadowców, których też pokonał. Za kolejnym przejściem ujrzał szturmowca Czystki z [[Pika energetyczna|piką energetyczną]] zabijającego Partyzantów. Rozprawił się z nim, a to wszystko z powyższego pomieszczenia widział Saw, który otworzył mu szyb i nakazał ruszać uwolnić Wookieech. Kestis przecisnął się wąskim przesmykiem do pomieszczenia z wycinaczem, gdzie grupa szturmowców zmagała się z żukami ogniowymi. Imperialni wybili zwierzęta miotaczami ognia, a Cal rozprawił się z nimi. Miał również okazję poznać [[Szturmowiec ogniowy|szturmowców ogniowych]]. Następnie na prośbę BD-1 wspiął się do pobliskiego włącznika, a droid uruchomił wycinacz. Urządzenie zaczęło pracować i ujawniło ukryte przejście, lecz był to przypadek, co BD-1 przyznał w rozmowie z młodzieńcem. Cal użył spowolnienia, aby przejść przez kręcące się śmigło i ujrzał kolejną grupę szturmowców, złożoną z żołnierzy strzelających i ogniowych. Nagle imperialni zostali zaatakowani przez dwójkę [[wyyyschokk]]ów. Jedi rozprawił się i ze szturmowcami, i ze zwierzętami. Po walce przeszedł do bocznego zakamarka zawierającego echo Mocy, które poinformowało Kestisa o kłopotach imperialnych z pająkami. Okazało się, że to była kryjówka [[Wyyyschokk albinos|wyyyschokka albinosa]] — mądrzejszego i agresywniejszego podgatunku wyyyschokków. Zwierzę rzuciło się na Cala i przycisnęło do ziemi, ale ten kopniakiem w paszczę odtrącił intruza, uwolnił się i mógł stanąć do walki. Pokonawszy bestię, ruszył dalej wgłąb rafinerii. W pobliżu było pomieszczenie kontrolne, skąd dwójka zwiadowców chciała opanować szalejący wycinacz. Kestis wziął ich z zaskoczenia i zabił, tak samo jak dwóch towarzyszących im strzelców. Zbliżając się do cel został poinformowany przez Jundę, iż Imperium wysłało wezwania o pomoc na cały Kashyyyk. Po chwili natknął się na kolejną piątkę imperialnych: dwóch strzelców, dwóch zwiadowców i szturmowca Czystki. Kiedy ich wybił, otworzył wrota prowadzące do cel. Stanął przy panelu kontrolnym, by otworzyć klatki, gdy nagle [[Droid ochroniarz serii KX|droid serii KX]] zaszedł go od tyłu i odrzucił na kilka metrów. Cal pokonał maszynę i w końcu uwolnił Wookieech. Jeden z nich imieniem [[Choyyssyk]], uścisnął go w ramach podziękowania. Za wyjściem z cel czekała partyzantka [[Mari Kosan]], która z łatwością zachęciła tubylców do walki z Imperium. Kestis wspinając się po zwisających kratach i belkach przeszedł dalej. Natknął się na czwórkę szturmowców. Wybił ich, a BD-1 uruchomił obracający się moduł. Wspomagając się spowolnieniem, Cal przeszedł na boczną platformę, a stamtąd po kratach wspiął się do położonego u góry wejścia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 16.jpg|thumb|left|250px|Cal w rozmowie z [[Mari Kosan]] i [[Choyyssyk]]iem.]]&lt;br /&gt;
W bocznym korytarzu trwała właśnie potyczka między imperialnymi i Partyzantami o kolejne klatki z Wookieemi. Drzwi, przez które buntownicy mogli się wydostać zacięły się, więc Jedi musiał znaleźć sposób na uwolnienie sprzymierzeńców. W bocznym pomieszczeniu było trzech szturmowców i droid strażniczy. Pokonawszy ich, stanął przy panelu kontrolnym i otworzył wszystkie cele. Oddziały Imperium zostały pokonane i Gerrera wydał rozkaz przejścia na dach. Tam ujrzał jak Wookiee byli zabijani przez droida strażniczego i dwóch szturmowców ogniowych. Kiedy Jedi wybił wrogów, nad dachem zawisły dwie kanonierki imperialne, z których zeskoczyło dwóch zwiadowców i czterech strzelców, których Kestis także pokonał. Po nich nastąpił desant AT-ST, ale Cal maszynę kroczącą także powalił. Cała potyczka zakończyła się zwycięstwem buntowników i ci wiwatując zebrali się na dachu. Saw wygłosił płomienne przemówienie o wciąż tlącym się ogniu oporu i o tym, iż Jedi, bojownicy o wolność i Kashyyyk wciąż nie przepadli. Następnie Gerrera podszedł do Kestisa i oznajmił mu, że Jedi byłby mile widziany w szeregach Partyzantów. Padawan jednak odrzucił propozycję tłumacząc się misją, którą wykonywał w imię przyszłości Zakonu Jedi. Potem Cal podszedł do Mari i Choyyssyka. Wookiee poinformował, iż zamierzał zrobić wszystko celem odnalezienia Tarffula, a kobieta zapewniła go, że cały czas będzie z nim w kontakcie. Następnie młody człowiek spytał Choyyssyka czy znał Tarffula. Dowiedział się, iż ten Wookiee był w oddziale wodza i mógł pomóc go znaleźć. Następnie postanowił zamienić jeszcze ostatnie słowa z Gerrerą. Na wstępie zapytał bojownika czego się nauczył przez wszystkie lata ciągłych walk. W odpowiedzi usłyszał, że nieszczęście najmocniej zbliżało ludzi i bojownicy zyskiwali siły z każdą rzeczą, jaką Imperium im odbierało. Następnie udał się do windy łączącej dach bezpośrednio z lądowiskiem. Tam Junda go powiadomiła, iż imperialni reaktywowali Projekt Świder, co groziło znalezieniem przez nich kolejnego grobowca Zeffo. Kiedy dotarł na lądowisko, okazało się, że wśród Partyzantów była kobieta, którą Cal poznał z ech Mocy na Zeffo — Mirienna. Podszedł z nią porozmawiać. Dowiedział się, iż Sienna została bezpiecznie dostarczona na [[Chandrila|Chandrilę]]. Potem podszedł do Cere i Greeza, którzy już wiedzieli od Mari o niepowodzeniu w poszukiwaniach Tarffula. Kestis ich zapewnił, że Kosan i Choyyssyk dadzą radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Grobowiec Miktrulla ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 17.jpg|thumb|right|250px|Kestis we wraku ''[[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|Venatora]]''.]]&lt;br /&gt;
Załoga ''Stinger Mantisa'' poleciała z powrotem na Zeffo. Tym razem celem był [[Grobowiec Miktrulla|grobowiec]] innego mędrca Zeffo — [[Miktrull]]a, wokół którego imperialni zaczęli wykopaliska. Przed wyruszeniem na miejsce, Cal zamienił jeszcze kilka słów z Cere — ta go uświadomiła, że uciemiężeni przez Imperium liczyli na niego, a młodzieniec wyraził kompanom swoją wdzięczność za wsparcie. Kestis udał się do Lodowych Jaskiń, a tam do windy prowadzącej do wraku gwiezdnego niszczyciela typu ''Venator'', który leżał tam rozbity po [[Potyczka nad Zeffo|bitwie]], która podczas wojen klonów rozegrała się nad Zeffo. Przeszedł przez szczątki likwidując napotkane sondy imperialne. Znajdowało się tam przejście prowadzące do imperialnych wykopalisk. BD-1 podprowadził mu linę i Cal wraz z droidem przejechali po niej dostając się do wrót. Kiedy jechał na miejsce windą, odczuł znajome mu uczucie, które pogarszało się wraz ze zbliżaniem do celu wędrówki. Kiedy tam dotarli, Kestis i BD-1 wpierw zjechali linami na dół. W jednym z pomieszczeń zastali ciężkiego szturmowca i dwójkę droidów strażniczych. Cal rozprawił się z nimi i przy tamtejszym stole zainstalował BD-1 kolejne ulepszenie — silnik do linki. Odtąd robot był w stanie wjeżdżać po linach również pod górę. Z tą umiejętnością dostali się w inny rejon wykopalisk, gdzie natknęli się na grupę szturmowców. Jedi ich pokonał i mógł ruszyć dalej przez korytarze. Dotarł do pomieszczenia, przez które dalsze przejście blokowała energetyczna bariera. Był tam szturmowiec Czystki posługujący się dwoma [[Elektropałka|elektropałkami]]. Kestis pokonał imperialnego, a BD-1 wyłączył barierę. Za nią znajdowało się echo Mocy, które poinformowało młodzieńca, że ktoś ukrył tam relikty Zeffo nie dbając o pogrzebaną w grobowcu historię, a nieco dalej kolejne pokazujące wysiłki imperialnych w Projekcie Świder. Potem zaś Cal trafił na windę prowadzącą prosto do grobowca Miktrulla. Zjechał nią, a kiedy drzwi się rozstąpiły, ujrzał czekającą na niego drugą siostrę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Zeffo.png|thumb|left|250px|[[Pojedynek na Zeffo|Drugi pojedynek]] Cala i [[Druga siostra|drugiej siostry]].]]&lt;br /&gt;
Inkwizytorka okazała się znać imię i przeszłość Kestisa, a na domiar złego wiedziała również o Cordovie i ukrytym przez niego holokronie. Słysząc to, Jedi odpalił miecz świetlny i stanął z inkwizytorką do drugiego [[Pojedynek na Zeffo|pojedynku]]. Cal był już zdecydowanie potężniejszy niż na Bracce, ale to druga siostra nadal była silniejsza. Kobieta walczyła zacieklej i z wykorzystaniem bardziej zaawansowanych technik Mocy. Walczący wymienili między sobą wiele ciosów, aż w końcu inkwizytorka uniosła Kestisa i pchnęła go do sąsiedniego pomieszczenia — lecący Jedi zniszczył odgradzające belki, co go nieco poturbowało. Z pomocą przyszedł BD-1, który podniósł laserową barierę w chwili, gdy druga siostra chciała zadać decydujący cios. Inkwizytorka przyznała młodzieńcowi, że potrafił się uczyć, choć wolniej niż ostatnia uczennica Cere. Cal przyznał jej, iż sporo wiedziała o wspomnianych padawanach. Druga siostra była zdumiona twierdząc, że Junda nie potrafiła dochować tajemnicy i wyjawiła Kestisowi, iż jego nowa mentorka pękła na torturach Imperium i wydała imperialnym swoją uczennicę. Następnie druga siostra zdjęła hełm wyjawiając, że była Trillą Suduri i dalej kontynuowała wywód o tym jak Cere ją zdradziła. Cal odparł, iż nie zamierzał dać się jej zmanipulować i chciał odejść, ale inkwizytorka oznajmiła Kestisowi, że Junda wyda również jego. Ten ironicznie oświadczył, iż poradzi sobie sam, a druga siostra poinformowała go, że Cere nosiła w sobie wielki mrok, ponieważ ukazała swoją [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] po tym jak ujrzała Trillę jako inkwizytorkę. Kestis odparł informując oponentkę, iż Junda odcięła się od Mocy, a Suduri przestrzegła go, że to tylko kwestia czasu nim jej dawna mistrzyni znów się złamie i go zdradzi oraz spytała czy chciałby mieć on kogoś takiego u boku w momencie znalezienia holokronu i co by na to powiedział Tapal. Zdenerwowany Jedi oznajmił inkwizytorce, iż ta nie miała prawa wspominać jego mistrza , dlatego nie pozwolić jej, aby dotknęła dzieci z listy. Wtedy druga siostra odeszła mówiąc, że kiedyś myślała tak samo jak Cal, który z kolei ruszył w swoją stronę — w głąb grobowca Miktrulla.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 18.jpg|thumb|right|250px|Kestis przed [[Grobowiec Miktrulla|grobowcem]] [[Miktrull]]a.]]&lt;br /&gt;
Młodzieniec dotarł w końcu do wąskiego przesmyku, przez który się przecisnął i znalazł się przed budynkiem samego grobowca. Widząc go, stwierdził, że różni się od grobowca Eilrama. Przechodząc po zwisających krawędziach zadał pytanie czemu Cere mu nie powiedziała, iż druga siostra to jej była padawanka. Wtedy w jego komunikatorze odezwała się Suduri mówiąc Kestisowi, że Junda była kłamcą. Jedi był zdumiony jak imperialnej się to udało, a inkwizytorka mu wyjaśniła, iż przekierowała łączność, gdy ten próbował się skontaktować z Cere. Cal natrafił na kolejny wąski przesmyk, za którym spotkał szturmowca walczącego ze Strażnikiem Grobowca. Pokonał ich obu i pchnięciem rozkruszył ścianę prowadzącą do wnętrza grobowca, a stamtąd w ten sam sposób przedostał się do kolejnego pomieszczenia, gdzie BD-1 zrobił skan starożytnego urządzenia i rozległ się z niego głos Cordovy informujący, że generowały one pole magnetyczne symulujące przyciąganie grawitacyjne planety. Kestis uruchomił je na starożytnym panelu, co przyciągnęło do ściany znicze, a te spaliły zarośla blokujące dalszą drogę. Gdy szedł dalej, raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc mu, że jej zwiadowcy znaleźli w grobowcu ciekawy artefakt, który ona właśnie badała i wyraziła przypuszczenie, iż Eno z zachwytu nad rasą Zeffo mógł ukryć holokron wśród ich szczątków. Po zakończeniu rozmowy napotkał kolejną grupę szturmowców. Rozprawił się z nimi i użył kolejnego magnetycznego urządzenia, by po sześciennym podeście przejść dalej. Natknął się na scazza i starożytnego droida, a po nich na dwójkę szturmowców — ze wszystkimi się rozprawił. Gdy szedł dalej w głąb grobowca, druga siostra raz jeszcze się odezwała informując go, iż z każdą minutą przybywali tam kolejni imperialni. Cal ją zapytał czy ta bała się bezpośrednio stawić mu czoła. Trilla odparła, że łatwo by go zabiła gdyby nie wtrącił się BD-1, na co młodzieniec polecił swojemu droidowi zignorować inkwizytorkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 19.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Grobowiec Miktrulla|grobowiec]].]]&lt;br /&gt;
Znalazł się w ogromnym pomieszczeniu pełnym elementów przesuwanych za pomocą starożytnych urządzeń magnetycznych, a w oddali imperialni walczyli za scazzami. Kestis uruchomił panel i ruszył na spotkanie przeciwnikom. Wybijał niebezpieczne zwierzęta i szturmowców, gdy nagle odezwał się szturmowiec Czystki, który przyleciał kanonierką imperialną. Cal wyszedł mu na spotkanie i pokonał go. Dotarł do kolejnego starożytnego panelu, który z kolei oddzielał przesuwane magnetycznie ściany od centralnego rdzenia. Jedi go uruchomił i mógł przejść dalej, gdzie zabił kolejnego zwiadowcę. Po nim był kolejny panel przyciągający magnetycznie ściany. Aby przejść dalej, musiał najpierw włączyć przełącznik, a po przybyciu ścian ponownie wyłączyć, użyć spowolnienia na tejże ścianie i poczekać, aż działanie techniki minie, aby oddalający się element zaniósł go do następnego przejścia. Zaraz potem spotkał scazza, którego zabił rzucając w niego skungusem. Nieco dalej był szturmowiec ogniowy walczący z dwoma scazzami. Uporał się z nimi i doszedł do mostu, gdzie stał fillak. Gdy uporał się ze zwierzęciem, raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc, że to dzięki niemu Imperium mogło zdobyć tamtejsze artefakty. Kestis odparł, iż miało to niemałą cenę, a inkwizytorka stwierdziła, że życie szturmowców i robotników nie było zbyt cenne, ponieważ łatwo ich zastąpić. Cal za te słowa nazwał Trillę potworem, na co ta zripostowała się mówiąc, iż to Cere ją taką uczyniła. Jedi aktywował kolejne magnetyczne urządzenie, aby przyciągnęło ono znicze, którymi wypalił pnącza blokujące przejście. Dostał się na najwyższy poziom grobowca. Rozkruszył pchnięciem ścianę, za którą ujrzał szturmowca Czystki z elektropałkami. Pokonał go, choć wtrąciły się wyskakujące z ziemi scazzy. Stamtąd ześlizgnął się niżej, gdzie na moście była kolejna grupa szturmowców. Pokonał ich, ale przejście przez most było zamknięte, więc musiał przejść bocznym obejściem. Wtedy ponownie skontaktowała się z nim druga siostra mówiąc mu, że zabrała wspomniany wcześniej artefakt na statek do analizy. Cal jej powiedział, iż nieważne było co ona ukradła, gdyż i tak miała nie być w stanie tego zrozumieć, w przeciwieństwie do niego samego, o czym będzie miała okazję niedługo się przekonać. Kestis dostał się do przejścia, gdzie były wysuwające się blokady, którymi sterowały starożytne urządzenia magnetyczne — musiał przechodzić w momentach, gdy blokady były wsunięte do wnętrza ściany. Po drugiej stronie był wyłącznik, z którego Jedi nie omieszkał skorzystać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 20.jpg|thumb|right|250px|Kestis przy sarkofagu [[Miktrull]]a.]]&lt;br /&gt;
Przeszedł przez wąski przesmyk, za którym ujrzał zawieszony na linach sarkofag Miktrulla, na którym stało czterech szturmowców. Podkradł się tam boczną drogą. Gdy to robił, znów połączyła się z nim druga siostra mówiąc mu, iż odkryła, że sarkofag to dobre miejsce do pozbywania się problemów. Cal domyślił się, iż planowała go tam zwabić i zapytał ją czy planowała to od początku. Kestis dostał się na sarkofag i zaczął zabijać imperialnych, których w międzyczasie wspomógł szturmowiec Czystki z piką energetyczną, który desantował się z kanonierki. Kiedy Jedi zabił żołnierzy, imperialny pojazd otworzył do niego ogień, a gdy młodzieniec odbił strzały, LAAT/le strzeliło do lin mocujących sarkofag. Cal zaczął spadać upuszczając w locie miecz świetlny, jednak wtedy przypomniał sobie lekcje jak przy użyciu telekinezy przyciągać do siebie przedmioty, dzięki czemu odzyskał broń, a zaraz potem wylądował z saltem na poniższej platformie. Wstając zacytował sobie słowa mistrza Tapala o tym, że Moc była wokół ludzi i ich łączyła. Tym samym Kestis odzyskał możliwość przyciągania do siebie różnych rzeczy, wliczając w to inne osoby. Dzięki temu mógł odtąd schwytać przeciwników i przyciągać sobie pod miecz. Młodzieniec przywołał do siebie linę, na której przeskoczył na przeciwległą ścianę, po której wspiął się na pnącza. Następnie zaś z bocznych skrytek przyciągnął znicza i rzucił nim w kolczaste rośliny blokujące dalsze przejście. Dzięki temu Kestis mógł zacząć drogę powrotną. Raz jeszcze połączyła się z nim druga siostra stwierdzając, iż udało mu się przeżyć. Ten ją zapytał czy była zdziwiona, a ta odparła, że zawsze miała plan awaryjny i zakończyła rozmowę. Wróciwszy do korytarza, gdzie były wysuwające się blokady napotkał grupę zwiadowców wspieraną przez dwie sondy. Pokonawszy oponentów natknął się na starożytnego droida. Uporał się z nim i przedostał na drugi koniec przepaści przyciągając do siebie linę. Tam było zablokowane przejście, przez które wcześniej musiał iść naokoło. Jednak tym razem znał już technikę przyciągania Mocą, więc mógł podnieść zapadnię i umieścić linę w mocowaniu, by przejście pozostało otwarte. Na moście był kolejny oddział imperialnych, których Cal również wybił. Za mostem skręcił w boczną dróżkę, gdzie była konieczna do przyciągnięcia lina, a za nią nierówna ściana, więc Kestis mógł zrobić użytek ze swoich umiejętności w Mocy. Następnie była podnoszona liną zapadnia prowadząca do pomieszczenia, z którego młodzieniec rozpoczął swoją wędrówkę po grobowcu Miktrulla. Jednak tym razem byli tam szturmowcy walczący z jotazem. Tuż przed przejściem znajdowało się echo Mocy, dzięki któremu Jedi się dowiedział, że kiedyś złożono tam cenną ofiarę dla Miktrulla. Pokonawszy imperialnych i bestię, Cal wrócił na górę, aby podnieść iglicę grobowca, gdyż tylko tak mógł się stamtąd wydostać. Pokonał kolejnych szturmowców i walczącego z nimi Strażnika Grobowca oraz przypadkowego fillaka. Natknął się na dwa kolejne echa Mocy, które pokazały mu, iż znicze zapalano na cześć Miktrulla i jak jakiś żołnierz Zeffo próbował ukraść ofiarę na cześć mędrca, za co został zabity.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 21.jpg|thumb|left|250px|Cal wewnątrz iglicy.]]&lt;br /&gt;
Aby podnieść iglicę, musiał działać następująco: najpierw uruchomił magnetyczne urządzenie, aby przytwierdzić do ściany znicza, które były składowane w bocznej ścianie, a nie mógł rzucać nimi tak po prostu, ponieważ wszędzie wokoło była woda, która gasiła znicze. Z magnetycznej ściany chwycił ponownie znicza i spalił nim pnącze obrastające kolumnę, dzięki czemu spadł z sufitu wielki szklany pojemnik skrywający Wietrzny Dzwonek. Kestis zszedł z powrotem na dół i umieścił przedmiot w gnieździe, a ukryta w podłodze iglica grobowca wyłoniła się. Cal do niej wszedł, a tam BD-1 wyświetlił kolejne nagranie Eno. Mistrz Jedi wyjaśniał w nim rycinę znajdującą się na ścianie. Według niego, rysunek przedstawiał Miktrulla znajdującego się w Sanktuarium na Bogano i trzymającego przedmiot zwany [[astrium]] — klucz, który dawał użytkownikowi Mocy dostęp do tajemnic tamtejszej świątyni. Kiedy nagranie się skończyło, Kestis spytał droida czy słyszał kiedykolwiek o astrium. BD-1 zaprzeczył i Cal odpowiedział to samo. Przez ten czas iglica zaprowadziła Jedi do wyjścia z grobowca. Wtedy młodzieniec ruszył w drogę powrotną na ''Stinger Mantisa''. Po chwili raz jeszcze skontaktowała się z nim druga siostra, która sarkastycznie podziękowała mu za oczyszczenie drogi. Padawan spytał o co dokładnie jej chodziło, a Trilla wyjaśniła, że jej zadaniem było odkryć grobowiec Miktrulla, zaś Cal zrobił za nią czarną robotę. Kestis mając dość ciągłych rozmów z Suduri poprosił BD-1, by ten zmienił szyfrowanie komunikatora, co odcięło na dobre inkwizytor. Jedi dostał się po linach na platformę, gdzie stał szturmowiec. Zabił imperialnego i podszedł do znajdującego się tam stołu, przy którym zainstalował w BD-1 procesor sondy imperialnej, co dało jego droidowi możliwość hakowania Viperów. Ruszając dalej, postanowił skontaktować się z kompanami, aby ostrzec ich przed drugą siostrą, ale ''Stinger Mantis'' nie odpowiadał, więc zaniepokojony Cal postanowił się pospieszyć. Udał się do wnętrza imperialnego kompleksu, a stamtąd dostał się do Lodowych Jaskiń, gdzie spotkał [[Łowca nagród|łowcę nagród]] [[Atticus Rex|Atticusa Rexa]], który pracował dla [[Pomioty Haxionu|Pomiotów Haxionu]]. Była to organizacja przestępcza, u której Greez był zadłużony przez swoje zamiłowanie do hazardu. Przez to ta organizacja wzięła na cel nie tylko Dritusa, lecz także jego kompanów. Kestis stanął do walki ze zbirem. Jedi wygrywał z łowcą nagród, gdy nagle ten potraktował młodzieńca impulsem elektrycznym, który pozbawił Cala przytomności.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Niewola na Ordo Eris ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 22.jpg|thumb|right|250px|Kestis uciekający z cel.]]&lt;br /&gt;
Kestis został zabrany na [[Stacja kosmiczna|stację kosmiczną]] [[Ordo Eris]], gdzie mieściła się główna kwatera Pomiotów Haxionu. Został zamknięty w jednej z tamtejszych cel. Dopiero tam odzyskał przytomność. Ocknąwszy się, zorientował się, że nie było z nim BD-1, brakowało mu miecza świetlnego i był uwięziony. Na jego szczęście w celi znajdowały się kabel i gniazdko ukryte za ściennymi panelami. Cal pościągał telekinezą te osłony i podłączył kabel do gniazdka, co otworzyło drzwi od celi. Przemierzając poziom więzienny poczuł przenikliwe zimno i stwierdził, iż musiał się znajdować głęboko pod ziemią. Na końcu korytarza było pomieszczenie z kolejnymi kablami i gniazdkami. Podłączając właściwe wtyczki otworzył sobie boczne przejście. Jak się okazało prowadziło ono do innego korytarza z celami, gdzie trzymany był BD-1. Cal musiał po zwisającym kablu przedostać się na platformę nad celą i umieścić wtyczkę w gniazdku, co otworzyło przejście do celi BD-1 przez sufit. Spotkawszy swojego droida, Kestis zdjął mu ogranicznik, a następnie zdjął Mocą panel osłaniający terminal, zaś robot zhakował wyjście z celi. Wrócili do wcześniejszego pomieszczenia z kilkoma kablami i gniazdkami. Tam Jedi zmienił wtyczki na zasilanie windy, a BD-1 uruchomił jej zasilanie, dzięki czemu mogli ruszyć dalej, w górę. Zaprowadziło ich to na wielką arenę. Zmierzając tam, Cal usłyszał znaną z Bracci piosenkę ''[[Sugaan Essena]]''. Kiedy wyszedł na arenę, pokazał się wielki hologram przedstawiający [[Umbaranie|Umbaranina]], [[Sorc Tormo|Sorca Tormo]] – przywódcę Pomiotów Haxionu. Postanowił on zorganizować dla widzów pokazową walkę z udziałem Cala jako gladiatora. Na jego rozkaz młodzieniec odzyskał miecz świetlny. Kestis zgodził się na udział w jego walce, nie mając innego wyboru. Przyszło mu walczyć ze zwierzętami, z którymi miał do czynienia na wcześniej odwiedzonych planetach. Na początek były żuki ogniowe oraz oggdo. Gdy rozprawił się z pierwszą grupą, Sorc pochwalił go za szybką naukę, a Cal zaproponował gangsterowi, by ten sam do niego zszedł. Tormo skwitował to stwierdzeniem, że był zajęty liczeniem [[kredyt]]ów i wypuścił kolejne zwierzęta – [[Grzbietnik morowiec|grzbietnika morowca]] i szczura bagiennego, a chwilę później także scazzy i sploxy. Kiedy się z nimi uporał, Sorc postanowił podnieść poprzeczkę i wypuścił kolejnego oggdo, wyyyschokka i jotaza. Kiedy pokonał te bestie, Tormo postanowił wysłać do walki wynajętego łowcę nagród. Tym samym Kestis zyskał możliwość rewanżu z Atticusem Rexem. Jedi tym razem go pokonał, kończąc życie [[najemnik]]a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 23.jpg|thumb|left|250px|Cal w rozmowie z [[Greez Dritus|Greezem]].]]&lt;br /&gt;
Wtem na Ordo Eris zjawił się ''Stinger Mantis'', który wylądował bezpośrednio na arenie. Cal od razu wbiegł na pokład. Gdy to robił, Sorc odgrażał się, że będzie go ścigał przez całą galaktykę jeśli będzie musiał. Statek odleciał z Ordo Eris. Kestis sarkastycznie oznajmił Dritusowi, iż ten musiał być tam sławny. Greez wyraził radość, że udało mu się zbiec, a Cere wyraziła pretensje kapitanowi jachtu. Cal pomimo niewoli nie zapomniał rewelacji, które druga siostra wyjawiła mu na Zeffo. Wpierw wyjawił kompanom, iż imperialni wiedzieli o holokronie ukrytym przez Eno, a następnie przeszedł do tematu prawdziwej tożsamości drugiej siostry. Na pytanie co mu powiedziała, wyjawił jak Suduri zdradziła, że Junda wydała padawankę Imperium. Zapytał kobietę czy była to prawda. Cere odparła, iż Trilla zrobiłaby wszystko, aby zaszkodzić ich misji, ale Cal ponowił pytanie bardziej stanowczym tonem. Junda rzekła, że Suduri przed Czystką była jej uczennicą, a Kestis odparł, iż miał prawo znać prawdę. Wtedy wtrącił się Dritus z informacją o szyfrowanej wiadomości z Kashyyyka. Młody Jedi postanowił jej wysłuchać. Nagranie było od Mari Kosan, która zdołała znaleźć Tarffula i wódz Wookieech chciał się z nim widzieć. Była również zła wiadomość – imperialni wyparli Partyzantów z rafinerii i Saw musiał się wycofać, ale część z jego bojowników została z Wookieemi. Po zakończeniu nagrania, Cal i Cere zgodnie postanowili, że sprawę drugiej siostry mieli omówić kiedy indziej. Kestis na czas podróży na Kashyyyk postanowił zdrzemnąć się w swojej kajucie. Po jakimś czasie obudził go Dritus, chcąc z nim porozmawiać. Młodzieniec ciężko się podnosząc, usiadł na swojej koi, a Lateron obok niego. Greez na wstępie oświadczył, że to, co się działo między Calem i Cere to zapewne obce mu sprawy Jedi. Kestis powiedział, iż to nie sprawa Dritusa, na co ten odparł, że jako członka załogi ta sprawa też go dotyczyła. Następnie Greez ze skruchą przeprosił Cala, iż ten przez jego długi omal nie zginął, a po chwili ze śmiechem rzekł, że wszyscy popełniali błędy. Młodzieniec jednak nic nie raczył powiedzieć i Lateron poradził mu, by trochę odpuścił Cere i stwierdził, iż spotkanie Jundy i Kestisa było najlepszym, co go w życiu spotkało, ponieważ wcześniej interesował się wyłącznie hazardem. Następnie Greez rzekł, że życie to nie gra i zanim poznał obecnych przyjaciół dbał tylko o siebie, ale teraz było inaczej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Drzewo Początku ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 24.jpg|thumb||right|250px|Kestis po powrocie na [[Kashyyyk]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał z powrotem na Kashyyyk. Tak jak wcześniej, wylądował na lądowisku przy rafinerii. Gdy Cal wysiadł, od razu zauważył leżący na ziemi hełm jakiejś partyzantki, więc sprawdził to echo Mocy. Powiedziało mu ono, że druga siostra skazała właścicielkę hełmu na cierpienie za współpracę z Kestisem. Kilka metrów dalej stała Mirienna, która powiedziała mu, że Mari i Choyyssyk narysowali mapę spotkania z Tarffulem i odbył z nią rozmowę na temat obecnej sytuacji powstańców na Kashyyyku. Następnie młodzieniec przeszedł do rozmowy ze stojącym obok Choyyssykiem. Zapewnił go, iż zamierzał zrobić wszystko, by pomóc uciemiężonym Wookieem. Według przesłanej przez Miriennę holomapy, Kosan i Tarfful czekali na Kestisa w [[Kraina Cieni|Krainie Cieni]], a droga do niej prowadziła przez [[Zarośnięta Przełęcz|Zarośniętą Przełęcz]]. Udał się windą na dach po drugiej stronie rafinerii, a stamtąd ruszył w drogę. Opuszczając budynek skontaktował się z Mari, której przekazał, że otrzymał współrzędne miejsca spotkania i właśnie zmierzał na nie najszybciej jak tylko mógł. Gdy zakończył połączenie, natknął się na grupę żuków ogniowych oraz [[slyyyg]]a. Rozprawił się z nimi i natknął na zwisające liny blokujące dalszą drogę, które musiał przeciąć mieczem świetlnym. Za nimi znajdował się śliski zjazd, który zaprowadził Cala bezpośrednio do Zarośniętej Przełęczy. By przejść dalej musiał telekinezą opuścić metalową kładkę, lecz jednocześnie zaatakował go czający się tam [[mykal]], którego był zmuszony zabić. Po kilku metrach znajdowała się podniesiona rura, którą Kestis musiał opuścić pchnięciem, a następnie przedostał się po dwóch linach do imperialnego budynku, gdzie musiał się rozprawić z grupą szturmowców. Tuż po nich był kolejny zjazd, a za nim następny ciężkozbrojny szturmowiec w towarzystwie szturmowca Czystki z ciężkim blasterem. Pokonawszy ich skontaktował się raz jeszcze z Mari mówiąc jej, iż zbliżał się do Krainy Cieni. W pobliżu byli następni szturmowcy walczący ze slyyygiem. Pokonał zarówno imperialnych jak i zwierzę i ruszył dalej. Po linie przedostał się na drugą stronę przepaści, gdzie czekał jeszcze jeden slyyyg atakowany przez trójkę szturmowców rakietowych. Cal zabił ślimaka i pod wspiął się wyżej, by dopaść imperialnych. Znalazł się na platformie, z której prowadziła długa, biegnąca w dół lina, na której Kestis zjechał po BD-1. Z niej zeskoczył do niewielkiego stawu. Na brzegu zastał kolejne echo Mocy, które nosiło znamię niedawnej potyczki — Partyzanci się tędy wycofywali do Krainy Cieni. Zaraz potem była jaskinia, w której czaiły się żuki ogniowe. Jedi zabił owady i przedostał się na drugi koniec korytarza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 25.png|thumb|left|250px|Cal na spotkaniu z [[Tarfful]]em.]]&lt;br /&gt;
Wychodząc z jaskini poczuł ładny zapach i poznał kolejne groźne okazy flory Kashyyyka — [[Sidłowiec|sidłowce]] i [[Saava|saavy]]. Jeden z nich zabił nieuważnego szturmowca, więc Calowi zostały na głowie tylko kolejne żuki ogniowe. Z boku było kolejne echo Mocy, które ukazało Kestisowi więcej szczegółów sporu między Gerrerą i Kosan odnośnie pozostania Partyzantów na Kashyyyku. Dotarł do liny, po której musiał wspiąć się wyżej. U celu zobaczył grupę imperialnych żołnierzy na czele ze szturmowcem Czystki, którzy walczyli z sidłowcami. Pokonawszy wrogów zeskoczył na poniższy podest. Jednak był on zrobiony ze spróchniałego drewna, więc Jedi spadł jeszcze niżej. Musiał podejść do pobliskich pnączy, by wspiąć się z powrotem, po drodze klucząc wśród saav. Natrafił na dwie nierówne, drewniane ściany. Przebiegł po nich i zeskoczył do położonego poniżej [[Jezioro Początku|Jeziora Początku]]. Wokół niego roiło się od przedstawicieli wrogiej fauny Kashyyyka — Kestis musiał zabić po dwa wyyyschokki, slyyygi i żuki ogniowe. Tam spotkał również kolejny typ tamtejszej rośliny — [[Płucnica|płucnicę]], która mogąc się kurczyć i puchnąć potrafiła wybijać człowieka na kilkanaście metrów w górę. Cal wykorzystał te właściwości, by dostać się na położoną u góry platformę, gdzie czekali Mari i Tarfful. Kestis od razu przeszedł do rzeczy — przekazał wodzowi Wookieech, iż przybywał w imieniu Cordovy i tak samo jak on szukał artefaktu Zeffo, który miał pomóc ocalić Zakon Jedi. Wtedy Kosan powiedziała mu, by szukał informacji na szczycie [[Drzewo Początku|Drzewa Początku]], ponieważ to tam udał się Eno. Cal nie wiedział, gdzie zacząć wędrówkę i Mari zasugerowała mu drogę przez system korzeni. Rzecz w tym, że większość tychże korzeni znajdowała się pod wodą, więc partyzantka dała mu [[aparat tlenowy]]. Potem zapytał Kosan co dokładnie stało się między nią i Gerrerą. Dowiedział się, iż dowódca Partyzantów uznał Kashyyyk za stracony, ale jego podwładna nie zamierzała zostawić Wookieech w potrzebie. Na to Kestis spytał co jeśli to Gerrera miał rację, a Kosan odparła, że Imperium zbudowano na strachu oraz bierności i działanie razem kwestionowało sens istnienia rządu. Na koniec poznał jeszcze przeszłość Mari i ruszył do Drzewa Początku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 26.jpg|thumb|right|250px|Kestis przepływający system korzeni.]]&lt;br /&gt;
Cal zeskoczył do Jeziora Początku i zanurkował. Pod wodą przedostał się na drugą stronę jeziora, która normalnie była odcięta. Była tam płucnica, która wybiła go na ścienne pnącza, po których Jedi się wspiął. Zastał grupę szturmowców walczących z dwoma slyyygami. Pokonał oponentów i wskoczył do oczka wodnego, pod którym przepłynął do ukrytej pieczary. Był tam błotny zjazd, z którego Kestis musiał skoczyć na ścienne pnącza, po których przeszedł dalej musząc uciekać przed saavami. Przeskoczył do dwóch sidłowców na kolejne pnącza, gdzie także musiał unikać saav. Przeszedł na poziom niżej, a kilka metrów dalej były jeszcze jedne pnącza prowadzące kilka metrów w górę i w bok. Tam również czaiły się saavy. Gdy się wspiął, ujrzał czwórkę szturmowców, których musiał zabić. W bocznej jaskini było jeszcze echo Mocy pilnowane przez jednego żuka ogniowego. Pokazywało ono jak imperialni ścigali Partyzantów i Wookieech. Potem Cal przyciągnął do siebie linę i przedostał się na pnącza, po których się wspiął. Następnie był mały staw, pod którym przepłynął w dalsze rejony systemu korzeni. Gdy wydostał się na brzeg, pobiegł do kolejnej liny, po której musiał się wspiąć. Robiąc to, zastanawiał się czy to aby nie przez niego imperialni rzucili aż takie siły na Kashyyyk — Kestis obwiniał siebie o sprowadzenie na tę planetę Inkwizycji i zamartwiał się czy aby nie zawiódł Kosan i Tarffula. Następnie po systemie płucnic i drewnianych ścian dostał się na drewnianą platformę, gdzie byli kolejni imperialni na czele ze szturmowcem Czystki. Zanim Cal zdążył go zabić, ten powiadomił inkwizytor o obecności Jedi. Kiedy młodzieniec zabił szturmowców, nad platformą zawisł TIE Reaper, z którego wyjrzała dziewiąta siostra. Zaśmiała się ona drwiąco i ucieszyła się z faktu, że pomyliła się sądząc, iż Cal po pokonaniu Partyzantów już się nie pojawi na Kashyyyku. Następnie imperialny lądownik otworzył ogień niszcząc podest, na którym stał Kestis i ten spadł na znajdujący się poniżej błotny zjazd, który tym razem był długi, a na dodatek młodzieniec znajdował się pod ostrzałem. Po sidłowcach i drewnianej ścianie przedostał się na pnącza, po których musiał przejść w bok, na kolejny błotny zjazd. Zaprowadził go on do trzech płucnic, które wyniosły Cala na następny zjazd, który kończył się następną płucnicą, która to wybiła Kestisa do wąskiego przesmyku drewnianych ścian, po których Jedi musiał przebiec, wprost na następny zjazd przerywany jeszcze jedną wybijającą rośliną. Po drugiej stronie zawisł TIE Reaper ostrzeliwując Cala, lecz nagle zjawił się wielki [[ptak shyyyo]], który staranował i zniszczył lądownik. Kestis zaś bezpiecznie zjechał do stawu. Tam przepłynął podwodną jaskinią do kolejnych zakamarków korzeni Drzewa Początku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 27.jpg|thumb|left|250px|Cal pomagający [[Ptak shyyyo|ptakowi shyyyo]].]]&lt;br /&gt;
Tam natknął się na największe jak dotąd skupisko nieprzyjaznych zwierząt — trzy wyyyschokki, dwa slyyygi i pięć żuków ogniowych. Zdołał jednak je pokonać. W bocznym zakamarku natknął się na dwa echa Mocy — jedno mu pokazało, jakie znaczenie w kulturze Wookieech miało Drzewo Początku, a drugie tragiczny los szturmowca zaciągniętego tam przez jakiegoś stwora. W przejściu znajdowała się jeszcze jedna grupa żuków ogniowych wraz ze slyyygiem. Tam po nierównych ścianach dostał się na płucnice, które wyniosły go na położoną wyżej ścieżkę. Przez szparę drzewa ujrzał raz jeszcze ptaka, który zniszczył pojazd dziewiątej siostry. Kazał BD-1 być cicho, gdyż nie wiedział, jakie zamiary miało to zwierzę. Ścieżka prowadziła prosto do shyyyo, który ujrzawszy Jedi odleciał. Tam Kestis wskoczył na kolejną grupę płucnic. Skacząc po nich doznał wizji Mocy, która przypomniała mu kolejną lekcję od mistrza Tapala — jak używać techniki [[Skok Mocy|skoku Mocy]] do wykonywania w powietrzu salta zwiększającego wysokość lotu i tym samym przeskakiwany dystans. Tym samym Cal przypomniał sobie wszystkie nauki, jakich udzielił mu Jaro. Po linie przedostał się na kolejny system nierównych ścian i płucnic, który powiódł go dalej. Kestis biegł na większą polanę, na której nagle wylądował shyyyo. Jedi widząc jego ranę chciał mu pomóc, lecz ten po chwili ponownie odleciał. Zamiast niego zjawiła się trójka mykali. Kiedy Cal je pokonał, sprawdził znajdujące się tam echo Mocy — ukazywało ono kulisy spotkania Eno i Tarffula — Cordova dowiedział się wtedy, że Drzewo Początku łączy jądro Kashyyyka z niebem. Następnie zaczął się wspinać po znajdującej się na polanie linie. Powiodła go ona na konary, gdzie Kestis natrafił na echo Mocy pokazujące, że Wookiee musieli się wspinać na Drzewo Początku w ramach rytuału przejścia. Spotkał również kolejnego przedstawiciela tamtejszej fauny — przyjaznego [[tach]]a. Po linie dostał się na bujającą się platformę. Za nią były dwa zwisające podesty, a z nich na kolejną bujającą się platformę. Wspinając się po pnączach przypomniał sobie, że w czasie wojen klonów na Kashyyyku również miała miejsce [[Bitwa o Kashyyyk|bitwa]], która dla Wookieech wciąż trwała i zadał sobie pytanie czy działania Jedi podczas tamtego konfliktu miały sens. Po dwóch linach przebujał się na dalszą ścieżkę. Trafił na kolejne echo Mocy, które pokazało mu, że spotkany przez niego shyyyo mógł być ostatnim z gatunku. Dalej znajdował się ciąg nierównych ścian, po których Cal musiał przebiec wspomagając się saltami Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Drzewo Poczatku.jpg|thumb|right|250px|Szczyt [[Drzewo Początku|Drzewa Początku]].]]&lt;br /&gt;
Dotarł do niewielkiej polanki, gdzie leżał wyczerpany shyyyo. Kestis chciał pomóc zwierzęciu, ale ostrożnie, by go nie wystraszyć. Dał ptakowi do zrozumienia, że był przyjaźnie do niego nastawiony, a BD-1 wziął się za skanowanie, dzięki czemu znalazł przyczynę słabego stanu shyyyo — w jednym ze skrzydeł utknął fragment TIE Reapera dziewiątej siostry. Cal wyciągnął Mocą trefny element, uprzednio uprzedzając wielkiego ptaka, iż miało to odrobinę zaboleć i kiedy ten krzyknął, BD-1 dał młodzieńcowi stym, z którego ten natychmiast zrobił użytek. Dzięki temu shyyyo był już zdrowy. Zwierzę wyraziło swoją wdzięczność i odleciało, zaś droid zrobił kolejny skan, w trakcie którego puścił nagranie głosowe Cordovy, w którym mistrz Jedi zachwycał się widokiem ze szczytu Drzewa Początku. Po tym Kestis ruszył dalej w drogę po wystającym konarze, na którego końcu czekał shyyyo zapraszający Jedi, by ten go dosiadł. Cal tak też zrobił i na grzbiecie wielkiego ptaka poleciał na szczyt Drzewa Początku. Kestis wysiadł przy niewielkim kamiennym stole, gdzie zmodyfikował nieco miecz świetlny mistrza. Udał się ścieżką do głównego celu podróży, gdzie znajdował się pomnik pozostawiony przez Zeffo. Tam BD-1 wyświetlił hologram Eno, który pokazał, że mistrz Jedi właśnie tam znalazł astrium podczas swojej podróży śladami Zeffo, dzięki czemu Cordova nie musiał udawać się na Dathomirę, gdzie tamtejszy mrok uniemożliwił Eno zdobycie astrium z [[Grobowiec Kujeta|grobowca Kujeta]]. Oznaczało to jednak, iż Cal swoje astrium musiał zdobyć właśnie tam. Spod pomnika udał się na leżącą kilkanaście metrów dalej polanę, gdzie czekał na niego shyyyo. Niespodziewanie trafił tam laserowy strzał, przez który zwierzę spadło. Sprawcą zamieszania okazał się być TIE Reaper. Kestis desperacko unikał ostrzału, gdy nagle na polanie zjawiła się dziewiąta siostra. Oznaczało to, że inkwizytorka przeżyła katastrofę swojego wcześniejszego lądownika. Oboje odpalili miecze świetlne i Jedi jej oznajmił, iż skończyło się niszczenie Kashyyyka. Dziewiąta siostra oświadczyła, że w przeciwieństwie do drugiej siostry nie była sentymentalna, więc zamierzała się szybko rozprawić z Calem. Wtedy zaczął się [[Pojedynek na Kashyyyku|pojedynek]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs 9S.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na Kashyyyku|Pojedynek]] Kestisa z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Inkwizytorka jako Dowutinka dysponowała potężną siłą fizyczną, co było największą bolączką Kestisa. Zaś z drugiej strony czyniło to dziewiątą siostrę powolną i ociężałą oraz podatną na kontrataki po wyprowadzaniu własnych ciosów. Cal nie omieszkał korzystać z atutu szybkości, dzięki czemu toczył równą walkę, gdyż jego potęga także znacznie wzrosła od czasu spotkania z drugą siostrą na Zeffo. Po pierwszej wymianie ciosów dziewiąta siostra oznajmiła mu, że jak na śmiecia nieźle walczył. Kestis sarkastycznie się zripostował pytając jak walczył jak na Jedi. Dowutinka postanowiła odtąd traktować walkę poważnie. Włączyła drugie ostrze [[Miecz świetlny dziewiątej siostry|swojego miecza świetlnego]] i kontynuowała pojedynek wyciągając wszystkie asy z rękawa — szarżowała wprost na Cala, skakała na niego, rzucała mieczem, czy też stosowała technikę [[Odrzucenie|odrzucenia]]. W połączeniu z Dowutińską siłą uczyniło to inkwizytorkę bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem, ale Kestis wykorzystując szybkość i zwinność dzielnie się trzymał. W pewnym momencie doszło między nimi do zwarcia. Kiedy Jedi się z niego uwolnił i zaszedł oponentkę od tyłu tnąc jej plecy mieczem świetlnym, ale ta za sprawą pancerza i Dowutińskiej siły ledwo to odczuła. Doszło do kolejne wymiany ciosów i następnego zwarcia, po którym Kestis prześliznął się pod dziewiątą siostrą. Ta w pewnej chwili nawet chwyciła go Mocą i przyciągnęła nieco do siebie, ale Cal zdołał się wyrwać i uniknąć jej miecza. Nastąpiła następna wymiana ciosów, w trakcie której Jedi stopniowo zyskiwał przewagę. Doszło do zwarcia, po którym Kestis uciął inkwizytorce dłoń robiąc poziomy piruet. Kiedy dziewiąta siostra padła na kolana, Cal jej oznajmił, że walka się skończyła. Ta odparła, iż w Inkwizycji nauczyła się przezwyciężać każdą trudność i po wyparciu się samego siebie utrata ręki była niczym. Mówiąc to, Dowutinka uniosła telekinezą swój miecz leżący za plecami Kestisa — chciała go podstępnie przebić, ale młodzieniec w ostatniej chwili zrobił unik. Dziewiąta siostra wyjawiła, że też kiedyś była Jedi i oświadczyła mu, iż chciałaby go pojmać i patrzeć jak będzie łamany na torturach jak inni, którzy stali się inkwizytorami. Kazała mu przygotować się na izolację, tortury i okaleczenie. Kiedy posunęła się do wspomnienia jego przyjaciół, Cal oznajmił, że nie zamierzał pozwolić ich tknąć. Ta odparła, iż nie uda mu się powstrzymać Imperium, na co Jedi stwierdził, że ją mógł powstrzymać. Kestis zakończył zwarcie, trafił mieczem świetlnym w drugą rękę oponentki, przeskoczył nad nią z piruetem i wykonał cięcie przez plecy, a kiedy ta chciała na niego zaszarżować. Cal wykonał pchnięcie Mocą, posyłając dziewiątą siostrę w czeluście Kashyyyka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 28.jpg|thumb|right|250px|Cal z kompanami przy posiłku.]]&lt;br /&gt;
Jedi był pewien, że udało mu się zabić inkwizytorkę. Po chwili wrócił shyyyo, który zabrał Kestisa z Drzewa Początku prosto do imperialnej rafinerii, przez którą młodzieniec zaczął wracać na ''Stinger Mantisa''. Tam przyszło mu jeszcze stoczyć walkę z łowcami nagród wysłanymi przez Pomioty Haxionu — [[Deedot Irepip|Deedotem Irepipem]] i pomagającym mu [[Flatakk]]iem. Jedi ich zabił i wrócił na lądowisko. Wsiadłszy na pokład ''Stinger Mantisa'' ujrzał jak Cere i Greez szykowali posiłek, więc Cal też usiadł przy stole. Poinformował kompanów, że według Eno klucz do Sanktuarium z Bogano znajdował się na Dathomirze. Na pytanie czy udało mu się spotkać Tarffula udzielił odpowiedzi twierdzącej, ale dodał przy tym, iż imperialni mocno przycisnęli buntowników. Na pytanie Jundy o inkwizytorów odpowiedział, że druga siostra na razie zniknęła, ale wciąż ich szukała, a następnie pochwalił się zwycięstwem nad dziewiątą siostrą. Gdy Kestis przystępował do konsumpcji, Junda zdradziła mu więcej szczegółów ze swojego przesłuchania przez Imperium — zapewniła go, iż opierała się i wolała zginąć niż kogoś wydać, ale przyszedł mroczny cień gorszy niż najstraszliwszy koszmar, pod którym w końcu uległa. Cere stwierdziła, że nie zdoła cofnąć zdradzenia Trilli, ale wciąż istniała szansa ocalenia dzieci z holokronu. Wtedy Cal opowiedział jak dziewiąta siostra mówiła mu o stawaniu się inkwizytorem — jakby przejście na ciemną stronę było nieuniknione, ale Junda jednak zdołała się temu oprzeć. Zapewnił ją, iż nie miał już pretensji o wydanie Suduri i postanowił, by wzięli się za znalezienie holokronu. Podjął decyzję o niezwłocznym wyruszeniu na Dathomirę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Dathomirze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 29.jpg|thumb|left|250px|Kestis po dotarciu na [[Dathomira|Dathomirę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dotarli do celu, Cal przed wyruszeniem w głąb Dathomiry odbył jeszcze rozmowę z Cere, która go pouczyła, że choć wiele się wydarzyło od akcji na Bracce, to przed nimi wciąż była daleka droga. Młodzieniec ją zapewnił, iż sobie poradzi, gdyż wiedział, co miał robić. Zapewnił Jundę, że będzie dobrze, a ta poprosiła go, by uważał na siebie na ów mrocznej planecie. Potem Kestis się jej zwierzył, iż chociaż odzyskał pełnię swojej więzi z Mocą i przypomniał sobie dawne nauki, to czuł się zablokowany. Konkretnie chodziło o to, że kiedy otwierał się na Moc, zawsze widywał mistrza Tapala. Cere na to oświadczyła, iż mimo tego nie poprzestawał pogłębiania swojej więzi z Mocą i zapytała Cala czy wiedział co to oznaczało. Ten uznał, że świadczyło to o tym, iż sam nie wiedział, co dla niego dobre, na co kobieta go pouczyła, że miał on dość siły, aby zmierzyć się ze swoimi emocjami. Wtedy rozmowa się zakończyła i Kestis ruszył na poszukiwania astrium. Doszedł do ściany porośniętej pnączami, po której wspiął się na platformę, gdzie czyhał [[Nydak|pomniejszy nydak]], z którym Jedi musiał się rozprawić. Niedługo po tej bestii miał okazję zapoznać się jeszcze z grzbietnikiem morowcem, z którym miał do czynienia już na Ordo Eris. Idąc dalej pokonał kamienne schody, za którymi BD-1 znalazł tablicę z pismem Zeffo. Cal przyglądał się znalezisku, gdy nagle poczuł czyjąś obecność, a po chwili kilka metrów od Kestisa zmaterializowała się sprawczyni jego dziwnego odczucia – [[Merrin]]. Padawan mógł się tym samym przekonać, że wbrew temu, co Junda opowiadała podczas lotu na Dathomirę, [[Siostry Nocy]] wcale nie wyginęły (Merrin była jednak ostatnią przedstawicielką klanu). Kazała mu ona opuścić Dathomirę, na co Jedi zrozumiał, iż miał do czynienia z Siostrą Nocy i oznajmił jej, że według posiadanych przez niego informacji te wiedźmy już wyginęły. Merrin na to zaprzeczyła jego stwierdzeniu i za pomocą swoich [[Magick|czarów]] sprowadziła do pomieszczenia dwóch wojowników z plemienia [[Bracia Nocy|Braci Nocy]] i ponowiła żądanie opuszczenia planety przez Jedi. Ten odmówił, lecz przy tym zaproponował, aby sobie pomogli. Kiedy [[Zabrakowie]] przyjęli pozycję bojową, Cal zapewnił, że nie miał wrogich zamiarów, na co Merrin odparła, iż czyny Jedi temu przeczyły. Następnie wzmocniła swoją magią Braci Nocy i znikając nakazała wojownikom zaatakować Kestisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 30.jpg|thumb|right|250px|Cal spotyka [[Taron Malicos|Tarona Malicosa]].]]&lt;br /&gt;
Zabrakowie okazali się być silniejszymi przeciwnikami niż przeciętni szturmowcy, ale Jedi dał im radę. Potem na dwóch linach przebujał się na drugą stronę przepaści, gdzie czekała kolejna trójka Braci Nocy, w tym łucznik, których oczywiście pokonał. Główne przejście było niedostępne – można je było otworzyć tylko z drugiej strony – dlatego Cal musiał iść naokoło. Zza jednego z rogów wyskoczył na niego kolejny Zabrak, a kilka metrów dalej jeszcze jeden. Pokonał ich i dotarł na drewnianą platformę, gdzie czaili się dwaj kolejni Bracia Nocy, a w przejściu kolejna dwójka łuczników. Pokonał ich wszystkich i doszedł do pomieszczenia, do którego musiał zeskoczyć. Był tam następny Brat Nocy oraz grzbietnik morowiec. Za nimi znajdowało się przejście, którego nie mógł wcześniej otworzyć. Tym razem jednak stał po dobrej stronie wrót, więc mógł otworzyć sobie skrót. Znajdowała się tam ścieżka złożona z kilku wystających segmentów, a prowadziła prosto do grobowca [[Kujet]]a. Na jednym z występów stał tajemniczy, brodaty człowiek. Był to [[Taron Malicos]], były Jedi. Kestis jednak o tym nie wiedział, tak samo jak o tym, że tajemniczy jegomość stał się [[Mroczny Jedi|mrocznym Jedi]] przewodzącym Braciom Nocy. Wędrowiec go zagadnął mówiąc, iż młodzieniec przeżył spotkanie z Siostrą Nocy, a kiedy ten zauważył miecz Cala, padawan próbował schować broń, ale Taron poprosił go, by tego nie robił. Kestis zapytał rozmówcę kim był, na co Malicos odpowiedział, że zwykłym podróżnikiem badającym naturę wymarłych kultur i martwych filozofów. Młodzieniec zapytał czy chodziło o Siostry Nocy, na co wędrowiec wyjawił odrobinę na temat przeszłości Merrin – była ona ledwie dzieckiem, gdy klan Sióstr Nocy został [[Bitwa o Dathomirę (wojny klonów)|zgładzony]] podczas wojen klonów (dlatego Merrin ocalała – była za mała na udział w walkach). Następnie Cal zapytał o grobowiec Kujeta. Taron mu wyjaśnił, że Merrin i Bracia Nocy ulegli czającej się w nim potędze i przestrzegł młodzieńca, by unikał tamtego miejsca, bo inaczej skończyłby tak samo. Kestis go nie posłuchał i ruszył w kierunku grobowca. Przy końcu ścieżki czekała trójka zabrackich łuczników. Jedi ich zabił i podszedł do ściany, po której jednak nie mógł się wspiąć, a na skok było za wysoko. Nagle stojący na górze Brat Nocy dźwignął wielki głaz i zrzucił na Cala. Padawan nie został trafiony, ale kamień zniszczył drewniany podest, na którym stał, przez co spadł on na znajdujący się poniżej śliski zjazd. Oznaczało to długi powrót okrężną drogą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 31.jpg|thumb|left|250px|Kestis walczy z [[Bracia Nocy|Braćmi Nocy]].]]&lt;br /&gt;
Idąc nią, wpierw natknął się na dwójkę grzbietników morowców, a potem wąskim przesmykiem ruszył dalej. Gdy go przeszedł, ponownie zjawiła się Merrin, która kazała mu się zatrzymać. Cal odpalając miecz świetlny nakazał, by zeszła mu z drogi, na co Siostra Nocy powiedziała, że miał rację ten, który mówił, iż Jedi to złodzieje i kłamcy przynoszący śmierć. Ketis na to ją uprzedził, że jeśli znowu go zaatakuje, będzie musiał ją zabić. Merrin odparła, iż zrobią to jej zabite siostry. Wtedy [[Dathomirianie|Dathomirianka]] użyła magii na zwisających przy nich kokonach, z których wyłoniły się zombie zmarłych już Sióstr Nocy. Cal uporał się z nieumarłymi wiedźmami, a potem uniósł drewnianą barykadę blokującą mu dalszą trasę. Za nią zastał kolejną grupę ożywionych trupów, ale je pokonał. Wspiął się po ścianie i zniszczył kolejną zmumifikowaną wiedźmę oraz towarzyszącego jej grzbietnika morowca. Przeszedł po wystającym cienkim konarze i zastał kolejną unoszoną barykadę, za którą się czaiły kolejne zombie oraz jeszcze jeden pająk. Kestis zniszczył wszystkich przeciwników. Wspinając się po ściennych pnączach zastanawiał się jak Merrin za nim podążała (głos Siostry Nocy co jakiś czas się rozlegał mówiąc o zemście i ponawiając żądania o opuszczeniu Dathomiry). Jedi przypomniał sobie słowa Cere mówiące, iż te wiedźmy posługiwały się Mocą i stwierdził, że nigdy nie widział takiego sposobu jej wykorzystywania. Nakazał BD-1 zachować czujność. Gdy się wspiął, w oddali ujrzał lecącą [[Gorgara|Gorgarę]]. Zapytał droida czy znał to stworzenie i wyraził nadzieję, iż nie będą mieli okazji bliżej się z nim zapoznać. Przeszedł przepaść po wąskich konarach, a po drugiej stronie zastał trzech Braci Nocy z toporami siedzących przy ognisku. Pokonał ich i wszedł do bocznego korytarza, gdzie musiał się zmierzyć z kolejnymi zombie i dwójką łuczników. Sprawdził również echo Mocy, które mu pokazało, że zabraccy wojownicy prowadzili za kimś pościg. Cal ruszył dalej i natknął się na następną grupę łuczników, którym pomagały grzbietniki morowce. Kiedy ich pokonał, w korytarzu na chwilę pojawiła się Merrin raz jeszcze żądając od Kestisa, aby zawrócił, ale ten nic sobie z tego nie zrobił. Dotarł do jakiejś areny, która okazała się być siedliskiem pomniejszego nydaka. Jedi zabił bestię i z bocznej jamy przyciągnął drewnianą klatkę, po której wspiął się na pnącza, po których trafił do wyjścia. Przedtem sprawdził jeszcze echo Mocy, które mu pokazało, że wielu Braci Nocy zginęło walcząc z bestią.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 32.jpg|thumb|right|250px|Cal przemierzający [[Dathomira|Dathomirę]].]]&lt;br /&gt;
Korytarzami trafił w okolice [[Wioska Braci Nocy|wioski]] Braci Nocy. Zeskoczywszy z wąskiej drewnianej kładki musiał się zmierzyć z następnym Zabrakiem. Następnie dotarł do kolejnego zeskoku. Znajdująca się tam brama była zamknięta, więc Cal musiał iść w drugą stronę, po moście, który opuścił Mocą. Jednak przez to zauważyli go kolejni Bracia Nocy. Przejście po drugiej stronie mostu się zamknęło i Kestis uciekając przed ostrzałem łuczników musiał skręcić w lewo, wprost na śliski zjazd, który zaprowadził młodzieńca na [[Bagno Przeznaczenia]]. Tam musiał się zmierzyć z kilkoma grzbietnikami morowcami. Kiedy zabił pająki, wszedł do umieszczonej centralnie budowli, po której przeszedł do sąsiedniego zakamarka bagna. Tam na polanie znajdował się pomniejszy nydak. Kiedy pokonał stwora, sprawdził tamtejsze echo Mocy, dzięki któremu się dowiedział, że kiedyś była to arena Braci Nocy. Był tam jeszcze kolejny nydak, a do tego grupa nieumarłych Sióstr Nocy oraz kolejne grzbietniki. Kolejne echo Mocy pokazało Kestisowi, iż na bagnie kiedyś rozbił się statek, a jego załoga przed czymś uciekała. Cal po pnączach wspiął się na wyższy poziom, skąd mógł iść dalej. Była tam jeszcze dwójka zombie. Kiedy się z nimi uporał, wąski konar zaprowadził go do następnego zakamarka bagna. Tam było kolejne echo Mocy, które zdradziło mu nieco szczegółów na temat [[Talzin]] – przywódczyni Sióstr Nocy podczas wojen klonów. Padawan użył kombinacji pchnięcia i spowolnienia, aby po ruchomym fragmencie ściany dostać się na pnącza, które zaprowadziły go na górę. Była tam grupa Braci Nocy, z których jeden został porwany przez Gorgarę, zaś łucznicy chcieli mu pomóc, ale gdy ujrzeli Cala, to jego wzięli na cel. Po chwili zeskoczyło jeszcze dwóch wojowników z toporami, ale Kestis zabił całą czwórkę. BD-1 przeskanował porastający ścianę [[ognisty porost]], po którym można było się wspinać, ale z odpowiednim sprzętem. Młodzieniec go nie posiadał, więc musiał ruszyć przeciwną ścieżką. Tam zastał kolejne ożywione trupy. Pokonał je i trafił do ciemnej pieczary. Zeskakując po wystających skałach trafił na arenę, która okazała się być siedliskiem Gorgary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 33.jpg|thumb|left|250px|Pierwsza faza walki z [[Gorgara|Gorgarą]].]]&lt;br /&gt;
Na arenie BD-1 od razu ruszył w stronę ciała martwego Zabraka leżącego przy ognistym poroście. Cal pochylił się, by sprawdzić, co stało się z Bratem Nocy. Próbował go podnieść, gdy nagle po przeciwnej stronie ujrzał Gorgarę, która obrała sobie Kestisa na ofiarę. Tym samym Jedi musiał zmierzyć się z bestią. W początkowej fazie walki używał na nim różnych technik i ranił parę razy stwora mieczem świetlnym. Podrażniona Gorgara zmieniła sposób atakowania – zaczęła się wznosić na kilkanaście metrów, by potem z gwałtownym impetem lądować, aby fala uderzeniowa przewróciła Kestisa. Jedi jednak tego unikał podskakując w odpowiedniej chwili. Stosując błyskawiczne kontrataki po unikach nadal wygrywał z Gorgarą, choć ta wytoczyła kolejny atak – szarżowanie na padawana. W końcu Cal zmusił bestię do ucieczki z areny poprzez szczelinę prowadzącą na zewnątrz. Kiedy stwór go zostawił, Jedi wrócił do zwłok Brata Nocy, od którego wziął pazury wspinaczkowe, dzięki którym zyskał możliwość wspinania się po ognistych porostach, po których natychmiast ruszył w dalszą drogę. Wspinając się po skalnej ścianie trafił do pewnego korytarza, gdzie przeszedł wąski przesmyk, za którym zastał echo Mocy, które mu pokazało, że najsilniejsi Bracia Nocy schodzili do legowiska Gorgary w ramach rytuału przejścia. Potem po wystających, wąskich konarach przeszedł na drugą stronę przepaści. Dotarł do kolejnej ściany pokrytej ognistym porostem. Podczas wspinaczki wróciła Gorgara, która zaczęła się wspinać za nim próbując dopaść Jedi. Wywoływane przez bestię wstrząsy powodowały zarywanie się i spadanie odłamków skalnych. W ten sposób resztę wspinaczki Cal spędził będąc zagrożonym z dwóch stron. Już prawie dotarł na górę, gdy Gorgara złapała go w swoje szpony. Stwór wzleciał w górę ze zdobyczą. Kestis odpalił miecz świetlny i zaczął nim dźgać agresora w łapę. W końcu udało mu się przebić kończynę na wylot. Gorgara z bólu zwolniła uścisk, a Cal korzystając z okazji wspiął jej się na tors. Wtedy stwór skrzydłem strącił go z siebie. Jedi jednak odpowiednio pokierował sobą w locie, dzięki czemu wylądował na plecach bestii pomagając sobie telekinezą. Gorgara wciąż chciała go zrzucić i w tym celu zderzyła się z wystającą rośliną, przez co Kestis raz jeszcze wyleciał w powietrze, ale ponownie zdołał wrócić na plecy Gorgary, która to wierzgała i naleciała na kurs kolizyjny ze skałą. Cal tym razem przewidział jej zamiary i zeskoczył na tę górę na moment przed tym jak stwór w nią uderzył. Choć skała trochę się pokruszyła, młodzieniec utrzymał się na niej, stając na wystającej platformie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 34.jpg|thumb|right|250px|Druga faza walki z [[Gorgara|Gorgarą]].]]&lt;br /&gt;
Jednakże stamtąd nie dało się zejść w normalny sposób, więc za radą BD-1 zdecydował się na jeszcze jeden skok, który znów się udał. Gorgara w desperacji zaczęła uderzać w każdą napotkaną przeszkodę, gdy nagle gwałtownie wzbił się w górę, po czym równie gwałtownie zaczął opadać w korkociągu. Spadając, stwór jeszcze kilka razy się poobijał – na tyle poważnie, by odnieść śmiertelne rany i umrzeć. Gorgara zderzyła się z ziemią na Bagnie Poświęcenia – dokładnie w miejscu, gdzie wcześniej Kestis nie mógł się wspiąć po ścianie porośniętej ognistym porostem. Zastał również echo Mocy, które mu pokazało, iż Merrin próbowała negocjować z Malicosem. Padawan wspiął się na powyższy poziom, skąd mógł kontynuować powrót do grobowca Kujeta. Trafił na niewielką arenę, gdzie ujrzał grupę Braci Nocy walczących z pomniejszym nydakiem. Rozprawił się i z Zabrakami, i ze zwierzęciem. Następnie telekinezą opuścił dwa ruchome segmenty, po których przebiegł dalej. Znalazł się w okolicach mostu prowadzącego do wioski Braci Nocy. Idąc dalej znalazł się dokładnie pod tym mostem. Przeszedł na drugą stronę zwisając z przytwierdzonego do spodu budowli konaru. Znalazł się w systemie podziemnych korytarzy, które zaprowadziły go prosto do wioski. Cal do niej zeskoczył i wybił przebywających tam Zabraków oraz pomagającego im grzbietnika morowca. Kiedy chciał iść dalej, brama w przejściu zamknęła się tuż przed nim, więc musiał przedostać się na drugą stronę przejściem powyżej. Przeniósł Mocą znajdującą się w wiosce drewnianą klatkę, po której wspiął się na powyższe przejście. Zeskoczywszy natknął się na jeszcze jednego Brata Nocy z toporem, a w dalszych zakamarkach korytarzy jeszcze jednego oraz tego z łukiem. Pokonał ich i dotarł do wąskiej drewnianej kładki, z której dostał się na linę, po której wspiął się na górę. W tamtejszym korytarzu zastał jeszcze jednego łucznika, za którym była spiralna kładka biegnąca w górę, nad wioską Braci Nocy. Na szczycie była kolejna lina, po której raz jeszcze musiał się wspiąć. Kiedy dotarł na górę, odezwała się Cere z pytaniem czy znalazł już grobowiec Kujeta. Cal wyjaśnił, że zboczył z kursu, ale był już blisko i wychodził właśnie z wioski Braci Nocy. Korytarzem dotarł do wrót, za którymi było miejsce, w którym Kestis rozpoczynał swoją wędrówkę i po raz pierwszy spotkał Merrin. Znaczyło to, że wrócił w pobliże grobowca Kujeta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 35.jpg|thumb|left|250px|Kestis w szoku po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] z [[Jaro Tapal|Tapalem]].]]&lt;br /&gt;
Cal ruszył prosto do budowli likwidując po drodze napotkanych Braci Nocy. Zmierzając zauważył, że tajemniczy brodacz z wcześniej zniknął – wysnuł przypuszczenie, iż mogli go dopaść zabraccy wojownicy. Dzięki pazurom wspinaczkowym wspiął się po ścianie, po której uprzednio nie mógł. Tuż przed grobowcem skręcił jeszcze w boczny zaułek, gdzie zabił [[Nydak alfa|nydaka alfa]] oraz kilku Braci Nocy i towarzyszących im grzbietników morowców, a także wzbogacił BD-1 o kolejny stym. Wtedy wszedł do grobowca. Najpierw był w przedsionku, a kiedy stanął przed wejściem do głównej komnaty, nawiązał interakcję z zawartym we wrotach echem Mocy. Jednak przejście nie chciało się otworzyć, a Kestis wyczuł, że jeśli cokolwiek tam było, to przepadło. Cal postanowił pomedytować tuż przed wrotami. Podczas medytacji doznał wizji, która raz jeszcze pokazała mu wydarzenia z momentu wydania rozkazu 66, zaś potem Kestis przeniósł się w niej do jakiegoś ciemnego pomieszczenia. Rozglądał się po nim, gdy nagle pojawił się przed nim Tapal, który oznajmił uczniowi, że czas na szkolenie. Młodzieniec musiał odbyć sparringowy pojedynek ze swoim mistrzem. Ataki Cala co rusz były odpierane, a techniki Mocy w ogóle nie działały na Jaro, który zarzucał padawanowi, iż kierował nim strach, który zakłócał jego więź z Mocą, jego wola była słaba i brak mu dyscypliny. W końcu Kestis przebił mieczem Tapala, który oświadczył uczniowi, że ten miał jego krew na rękach, a następnie nazwał go nieudacznikiem i zdrajcą niegodnym bycia Jedi. Wtedy wizja się skończyła, a Cal krzyknął &amp;quot;nie&amp;quot;. Następnie spojrzał na miecz świetlny otrzymany od Jaro. Jak się okazało, broń w trakcie wizji uległa uszkodzeniu, na tyle poważnemu, by nie można było jej odpalić. Po nieudanej próbie dostania się do astrium, Kestis postanowił opuścić grobowiec Kujeta. Przy wyjściu czekał na niego Malicos, który zobaczywszy, że młodzieńcowi się nie udało, przypomniał mu jak go ostrzegał, by nie wchodził do grobowca. Cal chciał, by ten dał mu spokój, ale Taron nie chciał tak łatwo odpuścić. Wtedy Kestis uznał, iż wystarczy tych gierek i spytał rozmówcę, kim ten tak właściwie jest. Wtedy Malicos się przedstawił i wyjawił, że jest byłym Jedi. Kiedy powiedział, iż mieli wiele wspólnego, Cal wyraził co do tego wątpliwość, na co Taron wyjawił mu swoją historię – udało mu się przeżyć rozkaz 66, po którym uciekł na Dathomirę. Mrok panujący na planecie niemal pochłonął Malicosa, ale ten zdołał go okiełznać przechodząc na ciemną stronę. Kestis się domyślił, że jego rozmówca przewodził Braciom Nocy i zarzucił Taronowi, iż postępował wbrew wartościom Jedi, na co ten mu objaśnił, że żyli w mrocznych czasach, które miały ich pochłonąć jeśli nie stanęliby ramię w ramię. Cal odparł, że go nie potrzebował i chciał odejść, ale mroczny Jedi domyślił się, iż padawan w grobowcu Kujeta ujrzał coś strasznego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 36.jpg|thumb|right|250px|[[Cere Junda|Cere]] postanawia poddać Cala decydującej próbie.]]&lt;br /&gt;
Malicos zaproponował Kestisowi, aby do niego dołączył kusząc go możliwością nauczenia kontroli nad siłą kryjącą się w grobowcu. Na to zjawiła się Merrin przypominając Taronowi, jak ten kiedyś mówił jej to samo, a następnie zarzuciła mu jak opowiadał, że to Jedi stali za masakrą jej klanu, a teraz Malicos chciał się bratać z jednym z nich. Ten jej oznajmił, iż musiała się z tym pogodzić, ponieważ była zbyt słaba. Siostra Nocy zarzuciła mrocznemu Jedi, że oszalał, Dathomira go zmieniła i wykorzystał jej lojalność do zawładnięcia Braćmi Nocy i oświadczyła, iż dathomirańskie wiedźmy nie zdradzały swoich. Następnie Merrin ożywiła trupy z licznych kokonów otaczających grobowiec Kujeta. Otoczony przez zombie Cal musiał uciekać na ''Stinger Mantisa'' po drodze informując kompanów, co się działo. Wbiegłszy na pokład kazał Greezowi startować. Ten miał do niego pretensje, że przyprowadził ze sobą ożywione trupy wiedźm, na co Jedi odparł, by Lateron po prostu leciał. Załamany Kestis usiadł na podłodze. Pod wpływem wizji doznanej w grobowcu obwiniał siebie o śmierć Tapala. Podzielił się tymi zarzutami z Jundą. Ta chciała mu wyjaśnić, że był wtedy dzieckiem, na co Cal stwierdził, iż mógł ocalić Jaro gdyby był wtedy silniejszy, odważniejszy i posłuszny. Na to Cere postanowiła mu wyjawić, co z nią się działo, gdy uciekła z imperialnej niewoli – kiedy przyprowadzili przed jej oblicze przekabaconą Trillę, coś w niej umarło, przez co sięgnęła ku ciemnej stronie i zabiła wszystkich obecnych w pomieszczeniu. Junda przez lata nie mogła sobie wybaczyć, co uczyniła i była na siebie wściekła oraz pragnęła wyłącznie umrzeć, ale podbudowała ją wieść o holokronie i świadomość, że wciąż była nadzieja na przywrócenie Zakonu Jedi. Następnie kazała Kestisowi wstać, co ten uczynił. Oznajmiła mu, iż nie zmieni ona swoich czynów, a on nie ocali już mistrza, ale to już była przeszłość, którą należało zostawić za sobą i iść dalej. Cal ją zapytał jak to zrobić, na co Cere postanowiła, że zacznie on od budowy nowego miecza świetlnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowy miecz świetlny ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 37.jpg|thumb|left|250px|Kestis na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał na [[Ilum]] — odwieczną planetę Jedi, gdzie w tamtejszej świątyni adepci znajdywali swoje [[kyber]]y. Cal był tam już kiedyś z mistrzem Yodą, ale w ramach obecnej próby miał jeszcze raz przejść rytuał kongregacji. Po wylądowaniu na śnieżnej planecie Cere oświadczyła mu, że czekała go próba, na co młodzieniec odparł, iż był tego świadomy, na co Junda wyjaśniła mu, że to wyzwanie nie miało być związane wyłącznie ze świątynią, lecz również z pokusami ciemnej strony — mówiąc to, dała Kestisowi [[Miecz świetlny Cere Jundy|swój miecz świetlny]]. Kestis na to stwierdził, iż kobieta zmagała się z mrokiem nawet po tym, jak odcięła się od Mocy. Cere na to powiedziała, że taka walka dla Jedi nigdy się nie kończyła i na tym miała polegać próba Cala. Młodzieniec wziął jej miecz i porównał wzrokowo z tym Tapala, a następnie stwierdził, iż pora, aby się dowiedział, kim sam naprawdę był. Następnie Kestis wyszedł na zewnątrz i przez strzaskane jezioro udał się w pobliże wejścia do [[Świątynia Jedi na Ilumie|świątyni Jedi]]. Zauważywszy wąski przesmyk stwierdził, że to tamtędy biegło przejście, więc przecisnął się przez nie. Zaraz za nim ujrzał śnieżycę krążącą wokół świątyni — stwierdził, iż zjawisko pogodowe i budowla były ze sobą powiązane. Dostał się na ścianę pokrytą nierównym lodem, po którym mógł się wspinać za pomocą pazurów wspinaczkowych. W ten sposób odnalazł wejście do świątyni, uprzednio jeszcze znalazłszy pomnik poświęcony [[Mar Ti Kam'Ron]]owi wraz z leżącym przy nim kapeluszem. Sprawdził otaczające go echo Mocy, dzięki któremu dowiedział się, że mistrz Jedi medytował w tym miejscu celem kontemplacji swoich przygód i osiągnięć. Kiedy Cal wszedł do świątyni, wpierw znalazł się w [[Sala Kongregacji|Sali Kongregacji]]. Następnie użył telekinezy, aby podłączyć do gniazda wysuwaną linę i otworzyć okno powiększające, aby wpuścić do środka skupione z zewnątrz naturalne światło i wpuścić nieco ciepła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 38.jpg|thumb|right|250px|Cal topi przejście do Kryształowych Jaskiń.]]&lt;br /&gt;
Znalazł się w pomieszczeniu będącym przedsionkiem [[Kryształowe Jaskinie|Kryształowych Jaskiń]]. Pamiętał jak Yoda ustawił zwisający z sufitu kryształ wzmacniający światło tak, aby pokierował i stopił lód blokujący przejście. Tym razem jednak Kestis musiał sam to rozgryźć. W końcu rozpracował łamigłówkę odpowiednio podłączając i przełączając znajdujące się w przedsionku wtyczki do przesuwanego panelu z gniazdkiem. Wtedy Cal wszedł do Kryształowych Jaskiń. Zaczął przemierzać korytarze i przepływać system wód podziemnych, by dostać się do pomieszczenia z kyberem. Dostawszy się do pewnego holu ujrzał po raz pierwszy blask tego kryształu i poczuł, jak ten go wzywał, a następnie wyjaśnił BD-1, że to nie Jedi wybierał kyber, lecz na odwrót. Kestis dotarł do lodowego zjazdu i po nierównym lodzie wspiął się na górę. Wszedł do następnego systemu korytarzy i zaskoczony ujrzał sondę imperialną. Ponieważ nie mógł użyć miecza świetlnego, musiał zniszczyć Vipera Mocą. Dostał się do kolejnego holu, gdzie znalazł echo Mocy pokazujące losy grupy adeptów, którą kiedyś prowadził mistrz [[Ooba-Neba Nocci]] — dowiedział się, iż jeden z młodzików zgubił się w korytarzach świątyni. Ruszył dalej i natknął się na dwie kolejne sondy. Uporawszy się z Viperami poszedł w dalszą drogę. Wrócił do holu, w którym był przed chwilą i natrafił na wielki stalagmit, który skruszył pchnięciem, który spadając ulokował się jako most otwierający poprzednio niedostępne przejście. Cal ruszył w tamtym kierunku i raz jeszcze ujrzał blask upragnionego kybera, tym razem wyraźniej. Kestis znowu musiał przepłynąć pod ziemią i znalazł się w innym zakamarku Kryształowych Jaskiń. Zaczął iść tamtejszymi korytarzami. Kiedy przeciskał się przez wąski przesmyk, niepodziewanie zarwał się pod nim lód. Cal chwytając się krawędzi powiedział BD-1, by nie podchodził, a następnie spadł do wody. Zaczął płynąć tym korytarzem, lecz kiedy był u wyjścia, zabrakło mu powietrza. Nie utonął jednak, ponieważ nad taflą wody ujrzał młodszą wersję siebie, która wyciągnęła do niego dłoń. Starszy Kestis przyjął pomoc młodszego i został wyciągnięty. Wydostawszy się całkowicie z wody ujrzał jak wizja Cala sprzed pięciu lat oddala się, by po chwili zniknąć i odsłonić kyber. Prawdziwy Kestis zaczął człapać do niego resztkami sił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 39.jpg|thumb|left|250px|Kestis znajduje [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Doszedł do upragnionego kryształu i wziął do ręki. Zachwycał się jego widokiem uradowany, iż jego próba zakończyła się sukcesem, gdy niespodziewanie kyber pękł na pół. Cal się całkowicie załamał i zaczął krzyczeć w bezsilnej złości i rozpaczy jednocześnie. Stwierdził do samego siebie, że to koniec i zawiódł. Wtedy rozległ się głos Cordovy mówiący, iż porażka nie oznaczała końca. Emitował go BD-1, którego Kestis ujrzał. Cal ucieszył się widząc go, a wtedy droid wyświetlił kolejne nagranie Eno, w którym ten wyjaśniał jak wyczuł nadchodzącą zagładę Zakonu Jedi, ale porażka to nie był koniec, lecz nieodłączny element ścieżki i nadzieja nie ginęła w tych, którzy wciąż walczyli. Następnie Cordova z nagrania wyraził nadzieję, że BD-1 znajdzie kogoś równie dzielnego i wytrwałego jak sam droid. Po chwili zapytał robota czy na pewno chciał się poświęcić i stracić pamięć. BD-1 z nagrania wyraził aprobatę i Eno zaczął szyfrowanie pamięci instruując droida, że jego wspomnienia wrócą tylko, jak ten nawiąże więź zaufania. Potem Cordova wyraził wiarę w robota i osobę, która zostanie jego nowym właścicielem. Mistrz Jedi pożegnał BD-1 i nagranie się zakończyło. Wtedy Cal zapytał mechanicznego kompana czy ten ryzykował dla niego. Usłyszawszy potwierdzenie i wyrazy wiary odparł ze wzruszeniem w głosie, że też wierzył w BD-1. Następnie Kestis spojrzał na połówki kybera i przyznał robotowi, iż szansa zawsze istniała. Wziąwszy sobie do serca to, co Cordova przekazał w nagraniu, podszedł do stojącego w pobliżu lodowego stołu, na którym położył miecze Tapala i Jundy. Umieścił w rękojeściach połówki znalezionego kybera i połączył je ze sobą tworząc swój [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|drugi miecz świetlny]] — broń była podwójna z możliwością rozłączania na dwa, aby Cal miał pełne możliwości walki tego typu orężem — jednym ostrzem, podwójnym i dwoma pojedynczymi naraz. Kiedy miecz był ukończony, Kestis ruszył do wyjścia ucinając blokujące przejście sople. U wyjścia niespodziewanie zastał grupę szturmowców zwiadowców. Podczas walki zjawiły się jeszcze kolejne [[Drużyna|drużyny]], ale Jedi rozprawił się ze wszystkimi imperialnymi. BD-1 zhakował przejście do pomieszczenia, gdzie znajdowało się aż siedem droidów serii KX, ale z nimi Cal też się uporał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 40.png|thumb|right|250px|Cal buduje [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|nowy miecz świetlny]].]]&lt;br /&gt;
Po walce robot Kestisa przeprowadził skan znajdującego się w pomieszczeniu imperialnego sprzętu, który pokazał, że Imperium zajęło Ilum celem przeprowadzenia prac wydobywczych złoży kyberu. Cal poinformował o tym Cere i ruszył w drogę powrotną. Przemierzał zakamarki świątyni, w których był wcześniej, lecz tym razem stacjonowali tam imperialni na czele ze szturmowcami Czystki. Jedi jednak wybijał ich wszystkich. Nagle Junda powiadomiła go, iż siły Imperium mówiły tylko o obecności Kestisa i wysyłały na niego wszystkie dostępne środki. Kiedy dotarł do przedsionka Kryształowych Jaskiń, jedna ze ścian została wysadzona, przez co przez wyłom dostali się imperialni złożeni z droida ochroniarza, [[sierżant]]a zwiadowców, [[Szturmowiec śnieżny|szturmowca śnieżnego]] i dwóch sond. Cal rozprawił się z nimi i wszedł do przejścia utworzonego przez wrogów, gdzie zastał jeszcze dwóch zwiadowców. Pokonał ich i opuścił świątynię. Wtedy ponownie odezwała się Cere z informacją, że Imperium wezwało na Ilum wszystkie gwiezdne niszczyciele z [[Sektor 7G|sektora]]. Cal zapewnił ją, iż zdąży przed wrogami. Po chwili zastał dwójkę AT-ST. Nakazał Jundzie, aby zamknąć wejście na ''Stinger Mantisa''. Dritus był bardzo zdziwiony tą decyzją, na co Kestis poprosił go, by po prostu mu zaufał. Jedi zniszczył maszyny kroczące i wrócił na swój statek. Ujrzawszy kompanów powiedział im, iż bez nich by go tu nie było i wyjawił jak podczas pobytu na Bracce marzył o szturmie na [[Coruscant]] u boku ocalałych członków Rady Jedi, a teraz los Zakonu był w rękach zwykłych partaczy, czyli hazardzisty, upadłej Jedi i słabego padawana. Kiedy Greez się z nim zgodził, Cal powiedział, że można było polegać tylko na BD-1 i ujawnił jak droid dał sobie wymazać pamięć, aby móc ich teraz prowadzić. Następnie rzekł, iż Cere i Greez chcieli poświęcić wszystko i parli naprzód, chociaż szanse były niemal zerowe. Junda na to odparła, że porażki były częścią życia, na co Kestis zapewnił ją, iż teraz sam to rozumiał i wyraził kompanom wdzięczność, za wszystko, co dla niego robili. Zakończywszy rozmowę, Cal czując się gotowy, postanowił wrócić na Dathomirę, by raz jeszcze podjąć się próby dostania do grobowca Kujeta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie astrium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 41.jpg|thumb|left|250px|Kestis sprzymierza się z [[Merrin]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Dathomirę Kestis ruszył prosto do grobowca, po drodze niszcząc ożywione trupy Sióstr Nocy. Jednak przed wejściem czekała na niego kolejna dwójka łowców nagród wysłana przez Pomioty Haxionu: droid [[Brzęk]] i pomagający mu [[Wściekły Mieszko]]. Rozprawił się z nimi i wszedł do grobowca. Przed wrotami od głównej komnaty raz jeszcze spróbował je otworzyć działając na nie Mocą. Tym samym doznał kolejnej wizji z Tapalem. Mistrz na wstępie mu oznajmił, że błędem było przychodzenie bez broni, na co Cal pokazał mu swój nowy miecz świetlny. Wtedy Jaro go zapytał czy uważał, iż miecz świetlny czynił z niego Jedi. Młodzieniec zaprzeczył i oświadczył Lasatowi, że nie zamierzał uciekać od wspomnień, które dręczyły go od momentu wydania rozkazu 66. Na to Tapal postanowił odbyć z nim kolejny sparringowy pojedynek. Kestis tym razem radził sobie lepiej niż podczas poprzedniej wizji. Kiedy Jaro zapytał czy siła to odpowiedź, Cal odparł przecząco i wyłączył miecz. Wtedy Lasat na niego natarł, ale zatrzymał swoją broń tuż przed głową ucznia, który oświadczył mu, że nigdy nie zapomni tej straty, ponieważ była ona częścią niego samego. Powiedział też, iż zamierzał uszanować nauki oraz poświęcenie Tapala. Wtedy jego mistrz zaczął odchodzić, na koniec przypominając Kestisowi, że wytrwałość ujawniała ścieżkę. Po chwili wizja się zakończyła, a wrota do głównej komnaty grobowca otworzyły się. Tam czekało trzech Braci Nocy — dwóch z toporami i jeden łucznik. Pokonał ich i poszedł sprawdzić dwa boczne korytarze — w każdym z nich znajdowało się echo Mocy, które ukazały Calowi kulisy dawnego paktu między Merrin i Taronem. Potem Kestis przecisnął się przez wąski przesmyk, za którym znajdowało się kolejne pomieszczenie. Ledwo się w nim znalazł, gdy wyczuł czyjąś obecność, co zmusiło go do odpalenia miecza świetlnego. Po chwili zmaterializowała się przed nim Merrin. Cal wyłączył broń chcąc z nią porozmawiać. Na wstępie przedstawił się, a następnie powiedział jej, że to, co słyszała o Jedi, to kłamstwo. Dathomirianka odparła, iż Malicos też wiele mówił, na co Kestis uświadomił ją, że Taron był kiedyś Jedi, ale sam nie wiedział, kim ten osobnik się dokładnie stał. Potem oświadczył jej, iż to nie miecz świetlny czynił Jedi i dał Merrin do potrzymania swoją broń. Ta spytała, co więc czyniło i Cal jej wyjaśnił, że kiedyś Zakon Jedi stał na straży pokoju, ale został zdradzony przez tych, których strzegł. Kestis rzekł, iż był ścigany przez Imperium Galaktyczne i mógł być jednym z ostatnich Jedi. Merrin na to odpalając miecz objaśniła Calowi swoją historię: była dzieckiem, gdy wojownik uzbrojony w miecze świetlne zaatakował i zabił jej klan, przez co została ona sama, do czasu aż nie przybył Malicos obiecując jej zemstę w zamian za zdradzenie sekretów Sióstr Nocy. Kestis odparł, że wiedział jakie to uczucie stracić wszystko i Taron niesłusznie to wykorzystał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Taron.jpg|thumb|right|250px|Cal w [[Pojedynek na Dathomirze|walce]] z [[Taron Malicos|Taronem]].]]&lt;br /&gt;
Cal oświadczył Merrin, iż nie musieli być wrogami. Na to Dathomirianka oddała mu broń i zniknęła, zapewniając przy tym, że będzie czuwać nad rozwojem wydarzeń. Odtąd Kestis kontynuował rozmowę wyłącznie z jej głosem. Kiedy Siostra Nocy oznajmiła mu, iż mógł jeszcze zawrócić od spotkania z Malicosem, padawan odparł, że na szali wisiało życie niewinnych dzieci, które przez narodziny z wrażliwością na Moc byłyby mordowane. Cal poszedł na znajdującą się nieopodal arenę, gdzie czekał Taron, po drodze jeszcze sprawdzając boczny korytarz z echem Mocy, które mu pokazało, że Kujet zmusił swoich zwolenników do zabicia własnych pobratymców obiecując im potęgę i władzę. Ujrzawszy padawana, mroczny Jedi na wstępie zapytał, co tak kusiło młodzieńca w ruinach. Kestis wtedy spytał o to samo, na co Malicos wyjawił, iż w grobowcu tkwiła potęga będąca poza wiedzą Jedi, którą miał pod kontrolą i chciał nauczyć Cala tego samego. Padawan na to wyjaśnił mu, że nie szukał potęgi, lecz chciał odbudować Zakon Jedi. Wtedy Taron nazwał go głupcem nieświadomym tego, iż Jedi upadli zanim zaczęły się wojny klonów, ponieważ byli spętani tradycją, ogłuszeni dawną chwałą i zaślepieni wieczną walką. Kestis wtedy mu oznajmił, że mógł mieć on rację, ale to jeszcze nie był koniec, gdyż z tej porażki można było wyciągnąć cenne nauki. Malicos na to stwierdził, iż dla Jedi nie było przyszłości i zaproponował młodzieńcowi, że razem mogli stworzyć coś innego i lepszego. Cal odmówił i Taron odpalając [[Miecze świetlne Tarona Malicosa|swoje miecze świetlne]] oświadczył mu, iż miał zostać pogrzebany na Dathomirze. Padawan też włączył swoją broń i obaj stanęli do [[Pojedynek na Dathomirze|pojedynku]]. Choć Malicos był potężny i odpierał ataki Mocą Kestisa, to Jedi nadrabiał to w mieczu świetlnym. Po pierwszej dłuższej wymianie ciosów doszło między nimi do zwarcia, potem jeszcze parę razy skrzyżowali ze sobą miecze, gdy nagle Taron chwycił Cala telekinezą unosząc go poziomo w powietrzu. Następnie mroczny Jedi cisnął padawanem o ziemię, oderwał kawałek pobliskiej kolumny i naprowadził nad Kestisa chcąc go zmiażdżyć, który to nie mógł się ruszyć sparaliżowany Mocą przez Malicosa. Jednak młodzieńcowi z pomocą przyszła Merrin niszcząc skalny odłamek. Siostra Nocy oświadczyła Taronowi, iż ten nie miał praw do Dathomiry i jej magii, a następnie zaczęła w niego ciskać energetycznymi kulami. Mroczny Jedi wszystkie odbił i rzucił mieczem w kolumnę, na której stała Dathomirianka, a następnie przewrócił Mocą tę kolumnę. Merrin lądując na arenie powiedziała Calowi, by wstał i kontynuował walkę. Padawan tak też zrobił i wznowił pojedynek. Po kolejnej wymianie ciosów doszło do następnego zwarcia. Tym razem to Kestis okazał się być silniejszy zmuszając Malicosa do odchylenia się, a następnie go odepchnął, przez co przeciwnik opuścił zasłonę i Cal wykorzystał tę okazję kopiąc Tarona w nogę, a dokończyła Merrin ciskając w mrocznego Jedi kulą energii. Po kolejnej wymianie ciosów sytuacja powtórzyła się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 42.jpg|thumb|left|250px|Kestis znajduje [[astrium]].]]&lt;br /&gt;
Z pomocą Siostry Nocy, młody Jedi przejął inicjatywę i stopniowo zyskiwał przewagę nad oponentem, aż w końcu go powalił. Kiedy Malicos chciał się podnieść, Dathomirianka spętała go swoją magią i wciągnęła pod arenę, aby tam Taron sczezł w mroku. Wdzięczny za jej pomoc Kestis postanowił raz jeszcze z nią porozmawiać. Na pytanie o prawdziwy cel wizyty opowiedział jej o astrium i o liście wrażliwych na Moc dzieci, której szukało także Imperium, które chciało zniszczyć wszystkich wrażliwych na Moc, by nikt nie sprzeciwiał się rządowi. Wtedy Merrin stwierdziła, że w takim wypadku imperialni mieli zawitać też na Dathomirę i postanowiła pomóc Calowi znaleźć astrium. Następnie Jedi podziękował za pomoc w walce z Malicosem. Po zakończeniu rozmowy Kestis opuścił pomieszczenie z areną i przeszedł do sąsiedniego, gdzie znajdował się sarkofag Kujeta. Kiedy ukazało się w nim astrium, Cal natychmiast do niego podszedł i wziął artefakt. Uradowany Cal oświadczył Merrin, że to mógł być klucz do następnego pokolenia Jedi, która na to odparła, iż cieszyła się razem z nim, ale i tak nic miało nie przywrócić jej klanu. Wtedy Kestis jej opowiedział jak po wydaniu rozkazu 66 przez długi czas był samotny kryjąc się i obawiając, że jego tożsamość zostanie wykryta. Kiedy Siostra Nocy spytała co od tamtego czasu się zmieniło, Jedi jej wyjawił, iż Prauf kazał mu znaleźć swoje miejsce w galaktyce i wyjaśnił, że życie zmuszało ludzi do działania, czasem nawet wbrew ich własnej woli i właśnie dlatego ostatecznie trafił do grobowca Kujeta. Wtedy Merrin postanowiła dołączyć do załogi ''Stinger Mantisa''. Cal wyraził zgodę, ale zaznaczył jednocześnie, iż trzeba będzie przekonać także Cere i Greeza. Po zakończeniu rozmowy Kestis ruszył do wyjścia, a Dathomirianka podążała za nim, co jakiś dystans pojawiając się przed człowiekiem. Tuż za areną zjawiły się dwa pomniejsze nydaki, z którymi Cal się rozprawił. Kiedy wracał przez grobowiec, Merrin zapytała go o Jundę i ten udzielił jej ogólnego wyjaśnienia, że to była Jedi. Opuszczając grobowiec, padawan i Siostra Nocy ustalili, iż spotkają się przy statku. Kestis poszedł prosto na ''Stinger Mantisa'' po drodze rozprawiając się z napotkanymi zombie. Wchodząc na pokład pokazał kompanom astrium i przedstawił im Merrin. Greez był zszokowany jej obecnością, a Cal mu wyjaśnił, że to dzięki jej pomocy zdobył astrium i dlatego ufał Siostrze Nocy. Junda wyraziła aprobatę, więc i Dritus ustąpił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdobycie holokronu ===&lt;br /&gt;
==== Odblokowanie Sanktuarium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 43.jpg|thumb|right|250px|Cal umieszcza [[astrium]] w [[Sanktuarium (Bogano)|Sanktuarium]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' obrał kurs na Bogano. Podczas podróży przez nadprzestrzeń Cal, Cere i Merrin dyskutowali o tym, czy uda się otworzyć tamtejsze Sanktuarium. Nagle zjawił się Greez proponując steki ze scazza. Kestis i Junda docenili jego wkład w tę misję, na co Dritus wyraził nadzieję, że uda się znaleźć holokron. Wtedy odezwała się Siostra Nocy pytając, czy aby na pewno powinni byli znaleźć ukryty przez Cordovę artefakt. Padawan zapytał, o co jej chodziło, na co ta wyraziła niepokój czy jeśli Cal miał odnaleźć dzieci z listy i zrobić z nich Jedi, to czy one również miały być ścigane przez Imperium. Ten odparł, iż nie mógł pozwolić, aby holokron wpadł w ręce wroga. Po chwili rozległ się sygnał, że jacht docierał do celu podróży. ''Stinger Mantis'' dotarł na Bogano i wylądował nieopodal Sanktuarium. Opuściwszy pokład, Kestis zamienił słowo z każdym z kompanów. Merrin powiedziała mu, że czuła się na planecie inaczej niż na Dathomirze, którą spowijały cienie, podczas gdy Bogano wydawało się banalne. Cal jej wyjaśnił, iż to wyjątkowy świat, na którym Zeffo wznieśli Sanktuarium. Dathomirianka powołując się na fakt, że Bogano przez stulecia było nietknięte, zapytała go, czy życiu dzieci, które Kestis chciał chronić, coś zagrażało nim zaczął szukać holokronu. Padawan jej wyjaśnił, iż wytrenowanie tych dzieci na Jedi pozwoliłoby zbudować galaktykę szanującą takie miejsca jak Bogano. Siostra Nocy zapytała czy w takim wypadku miało to być zgodne z wolą tychże dzieci, a młody człowiek odparł, że potrzebowali siebie nawzajem i bez odbudowanego Zakonu Jedi mogli nie przetrwać. Następnie zapytał ją jak jej się podobała reszta galaktyki. Merrin wyjaśniła, iż teraz rozumiała jak życie na Dathomirze było ograniczone, na co Cal wyjawił, że tak samo czuł się tuż po opuszczeniu Bracci. Podczas rozmowy z Greezem wpierw została poruszona kwestia postrzegania przyrody przez Laterona, następnie Dritus przypomniał ich pierwszą wizytę na Bogano i wyjawił, iż wtedy nie sądził, że Kestisowi się uda, ale od tego czasu zmienił zdanie. Następnie Jedi zapytał przyjaciela jak się dogadywał z Merrin. Kiedy ten wyjaśnił, że wciąż się jej bał przez umiejętność ożywiania trupów, Cal go zapewnił, iż Siostra Nocy nie chciała jego śmierci. Podczas rozmowy z Cere, kiedy ta rzekła, że Sanktuarium było niewiadomą, Kestis odparł, iż liczyło się tylko zdobycie holokronu za wszelką cenę, na co Junda powiedziała, że Cordova chciał ochronić artefakt. Padawan zrozumiał, iż ta martwiła się o niego i zapewnił ją, iż nic mu nie będzie i że miał ze sobą BD-1. Następnie zapytał ją czy była gotowa na ostateczne wyzwanie. Cal usłyszał odpowiedź twierdzącą oraz komplementy na temat swojego wyszkolenia i gotowość do próby Eno. Następnie przypomniał Cere swoją pierwszą wizytę na Bogano, na co ta wyraziła zdumienie jak bardzo młodzieniec stał się potężniejszy w tak krótkim czasie. Kestis wtedy zasugerował, by szkolili swoich adeptów według jego pomysłów, które nie przewidywały ryzyka, na co Junda go uświadomiła, że obie strony musiały być chętne do nauki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal inkwizytor.jpg‎|thumb|left|250px|Kestis jako [[Inkwizycja|inkwizytor]] w [[Wizja Mocy|wizji]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy z kompanami, Kestis ruszył do Sanktuarium. Zbliżając się do niego, Jedi poczuł coś dziwnego i wyjaśnił BD-1, że to zapewne przez astrium. Cal przez wąski przesmyk przecisnął się do głównego holu i umieścił astrium w przeznaczonym dla niego miejscu. Wtedy gniazdko zaczęło się obracać, tak samo jak ruchome elementy sklepienia, a koło na jednej ze ścian również się obróciło odsłaniając zwierciadło. Zdumiony Kestis stwierdził, iż całe Sanktuarium było jak holokron. Jedi podszedł do zwierciadła i dotknął go lewą ręką. Doznał wtedy kolejnej wizji — znalazł się na ścieżce w ciemnym pomieszczeniu, a w oddali znajdował się Zeffo. Kiedy Cal zaczął po niej iść, mędrzec opowiadał historię cywilizacji jego rasy — wyjawił, że Zeffo upadli, ponieważ pomimo osiągnięć, przez swoje dogmaty zeszli ze ścieżki równowagi i pozwolili, by zdeprawowała ich duma. Kiedy mędrzec zniknął, ukazał się holokron. Kiedy Kestis go dotknął, ujrzał siebie szkolącego własnych padawanów. Idąc dalej ujrzał kolejne sceny możliwej przyszłości — Imperium odnalazło jego uczniów i zaatakowało, zaś Cal chcąc ocalić życie podopiecznych, musiał poddać się drugiej siostrze. Potem wizja przeniosła się do imperialnej placówki, gdzie Kestis ujrzał jak jego przerażeni padawani byli więzieni i torturowani. Nagle zapadła ciemność, a kiedy Cal oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym, klinga była czerwona, zaś on miał na sobie czarne ubranie inkwizytora. Pobiegł do samego końca korytarza, gdzie znajdowało się zwierciadło. Dotknął go i pokrywająca je powłoka zniknęła ukazując, co było po drugiej stronie — prawdziwy Kestis znajdujący się aktualnie w Sanktuarium. Wtedy Cal w bezsilnej złości uderzył prawą ręką w zwierciadło krusząc je, zaś wizja się skończyła. Jedi podszedł na środek holu, gdzie lewitował holokron. Kiedy chciał go chwycić, ujrzał drugą siostrę, która włączyła swój miecz. Kestis oznajmił jej, że przeczuwał, iż ją tu zobaczy. Kiedy ta pochwaliła jego przenikliwość i stwierdziła, że największą zaletą Cala był upór w ponoszeniu ciągłych porażek, ten jej oświadczył, iż popełniła błąd oszczędzając go na Bracce, na co Trilla stwierdziła, że w zamian miała zdobyć artefakt, który miał zapewnić jej przychylność imperatora. Kestis odparł, iż nie zamierzał pozwolić jej odejść z holokronem. Suduri na to rzekła, że oboje byli na to zbyt dumni, lecz jego duma kosztowała go życie wszystkich dzieci z listy i jego samego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 3.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Bogano|Trzeci pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Cal wtedy również odpalił miecz świetlny i oświadczył drugiej siostrze, iż zgodnie z jej słowami, był uparty. Wtedy oboje zaczęli swój trzeci już [[Pojedynek na Bogano|pojedynek]]. Kestis zrobił użytek z potęgi, jaką nabył podczas wszystkich przygód od momentu opuszczenia Bracci i tym razem to on miał przewagę. Kiedy pierwsza wymiana ciosów zakończyła się zwarciem, Cal nagle wyłączył miecz, by Trilla się zachwiała i wykorzystał ten moment, używając na niej pchnięcia Mocy, a następnie przywołał do drugiej ręki jej miecz świetlny. Okazało się to być poważnym błędem, gdyż wtedy dar psychometrii zwrócił się przeciwko Kestisowi przez mrok, jakim emanowała broń drugiej siostry. Suduri wykorzystała tę okazję uciekając z holokronem, zaś Jedi ujrzał przeszłość inkwizytorki — kulisy tego, jak przeszła na ciemną stronę. To pozwoliło jednak Calowi zrozumieć, jak bardzo się mylił mając wcześniej pretensje do Cere, kiedy dowiedział się, że druga siostra to Trilla Suduri. Młodzieniec opuścił Sanktuarium. Na zewnątrz musiał zmierzyć się ze szturmowcami, którzy przybyli tam w towarzystwie inkwizytorki. Rozprawił się z nimi oraz z oggdo i wrócił na ''Stinger Mantisa''. Tam oznajmił Jundzie, iż znał już przeszłość jej oraz Suduri i stwierdził, że był arogancki i głupi i nie był w stanie pojąć, przez co Cere przeszła, a następnie wyjawił, iż druga siostra ukradła holokron nie wiedząc nawet, dokąd ta zamierzała zabrać artefakt. Junda na to rzekła, że była odpowiedzialna za los byłej uczennicy i postępki Trilli były ceną błędów Cere. Cal wtedy jej powiedział, iż ich błędy były już przeszłością, a odpowiedzialność mogli okazać podejmując kolejny krok i że to ona go tego nauczyła. Wtedy Junda wyjawiła, że holokron został zabrany do [[Forteca inkwizytorów|kwatery głównej]] Inkwizycji i używając miecza drugiej siostry odprawiła na Kestisie scenę ceremonii pasowania Zakonu. Uczyniła go tym samym [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Nur ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 45.jpg|thumb|left|250px|Kestis zakrada się do [[Forteca inkwizytorów|twierdzy]] [[Inkwizycja|Inkwizycji]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' obrał kurs na [[układ Mustafar]], gdzie na wodnym [[księżyc]]u, [[Nur]], mieściła się twierdza inkwizytorów. Na orbicie znajdowało się kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli typu ''Imperial'']] i była to zbyt silna obrona, by dało się ją sforsować zmyślnymi sztuczkami pilota. Z pomocą przyszła Merrin, która uczyniła jacht niewidzialnym. Kiedy ''Stinger Mantis'' znalazł się nad Nur, Cal i Cere, która wróciła do Mocy, ruszyli w kapsułach na powierzchnię — Junda miała odwrócić uwagę imperialnych, natomiast Kestis znaleźć holokron i po odzyskaniu artefaktu natychmiast uciekać, nie bacząc na los kompanki. Przed wylotem młodzieniec zasugerował, by trzymali się razem, ale na nic się to nie zdało. Wylądowawszy w wodach Nur, Cal założył aparat tlenowy, opuścił kapsułę i zaczął płynąć w stronę fortecy, do której dostał się przez obwód obronny. Wyszedłszy z wody, spotkał kilku szturmowców, z którymi natychmiast się rozprawił. Wtedy odezwała się Cere z pytaniem czy już trafił do środka. Kiedy młodzieniec to potwierdził, kobieta przysłała na holomapę BD-1 lokalizację holokronu — był w sali przesłuchań. Kiedy jego droid zhakował drzwi, oczom Kestisa ukazała się imperialny droid strażniczy oraz następni szturmowcy. Idąc wgłąb korytarza napotykał kolejnych żołnierzy Imperium na czele ze szturmowcami Czystki. Jedi miał już dopaść dwójkę ciężkich szturmowców oraz towarzyszącego im zwiadowcę, został od nich oddzielony drzwiami, które się zamknęły. Wtedy Cal udał się w boczny korytarz, który prowadził do sterowni. Tam zastał droida z serii KX, zwiadowcę i ciężkozbrojnego. Pokonał imperialnych, a następnie podpiął kabel z przesuwanego po suficie zasilacza do gniazdka. Wywołało to eksplozję w innej części fortecy, a uszkodzenia dotarły aż do jego pozycji. Kiedy ruszył dalej, skontaktowała się z nim Cere informując go, że unieruchomiła zewnętrzne pole siłowe i kazała mu zalać bazę oraz płynąć do głównej warowni. Kestis przecisnął się przez drzwi, które wcześniej się przed nim zamknęły. Tam zastał wielką szybę, którą zniszczył pchnięciem Mocy, by zgodnie z instrukcją Jundy zalać sekcję. Kiedy znalazł się pod wodą, zaczął płynąć w dalsze rejony imperialnej placówki. Dotarł do wewnętrznej fortecy i wyszedł z wody. W jednym z pomieszczeń zastał kolejną grupę szturmowców. Kiedy się z nimi rozprawił, wszedł po schodach na wyższą platformę, skąd przez szybę ujrzał, co się znajdowało dalej — dojo, w którym akurat ćwiczyło dwóch szturmowców Czystki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Trilla 4.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na Nur|Ostateczny pojedynek]] Cala z [[Druga siostra|drugą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Jedi wyszedł im na spotkanie i pokonał. Wtedy do pomieszczenia zaczęły schodzić kolejne oddziały imperialne: wpierw trzech zwiadowców, szturmowiec ogniowy i droid strażniczy, następnie pięciu zwykłych szturmowców, czterech zwiadowców i dwa [[Droid astromechaniczny|astromechy]], a po nich strzelający szturmowiec Czystki w towarzystwie kolejnego KX, potem jeszcze po dwóch szturmowców Czystki i rakietowych. Cal rozprawił się ze wszystkimi, a wtedy BD-1 zhakował przejście do kolejnego pomieszczenia, gdzie znajdowały się cele. W bloku więziennym ulokowani byli strzelający szturmowcy stojący na dwóch platformach oraz jeszcze jeden szturmowiec Czystki. Kiedy pokonał żołnierzy Imperium, odezwała się Junda informując go, iż jest blisko niego, ale utknęła za grodziami. Wtedy Kestis podszedł do konsoli sterowniczej i otworzył przejście dla kompanki. Przez szybę ujrzał jak ta zabijała szturmowców Czystki. Następnie Jedi zamienili parę słów — Cal zapytał ją czy wszystko w porządku, stwierdził, że przykro mu, iż musieli tam wrócić, zapytał Cerę czy widziała już drugą siostrę usłyszawszy odpowiedź przeczącą dowiedział się, że holokron znajdował się w sali przesłuchań. Cere otworzyła mu drogę do tamtego pomieszczenia, a sama zamierzała zająć się imperialnymi posiłkami. Idąc tam przeszedł przez turbowindę uznając, iż najpewniej przez nią będzie szła jego droga powrotna. Kestis po dwóch wysuwanych mostach dotarł pod wrota do sali przesłuchań. Kiedy BD-1 przeskanował systemy bezpieczeństwa, młodzieniec stwierdził, że nawet jak na Imperium były one złożone. BD-1 zhakował wejście i Cal wszedł do środka. Stanął przed konsolą szukając holokronu, gdy nagle zaatakowała go druga siostra nadlatując z góry. Jedi zrobił unik i również odpalił miecz świetlny. Kilka razy skrzyżowali swoje bronie, gdy nagle Trilla go odepchnęła Mocą. Kestis wstał i zaczął swój ostateczny [[Pojedynek na Nur|pojedynek]] z Suduri. Toczyli wyrównaną walkę wykorzystując całą swoją potęgę. Jednak podczas pierwszej wymiany ciosów to inkwizytorka zdawała się mieć przewagę, w pewnej chwili dopadając Jedi i faszerując go jakąś trucizną, ale ten się uleczył stymem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Vader.jpg|thumb|left|250px|Kestis w starciu z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili doszło do pierwszego zwarcia. Cal wtedy oświadczył Trilli, że widział, przez co ona przeszła, ale nie było za późno, aby się zmieniła. Druga siostra odparła, iż ból uczynił ją silniejszą, odskoczyła i wyjęła na chwilę spod pazuchy holokron. Następnie Jedi i inkwizytorka wznowili pojedynek. Suduri zaczęła się posuwać do tanich sztuczek w postaci [[Granat oślepiający|granatów oślepiających]], ale Kestis to neutralizował wykorzystując widzenie przy użyciu Mocy. Doszło do kolejnego zwarcia, podczas którego Cal zdołał trafić drugą siostrę w ramię. W trakcie następnej wymiany ciosów szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Jedi, który w końcu odniósł zwycięstwo wykonując cios mieczem, którym wytrącił inkwizytorce z ręki [[Drugi miecz świetlny drugiej siostry|jej broń]]. Kiedy druga siostra padła na kolana, Kestis przyciągnął do siebie holokron i wyłączył własny miecz. Na to zjawiła się Junda, która postanowiła porozmawiać z byłą padawanką. Przeprosiła ona Suduri. Po chwili zjawił się [[Anakin Skywalker|Darth Vader]], który za porażkę ukarał Trillę, zabijając ją. Cal na wstępie wyczuł od Sitha wyjątkową grozę. Kiedy nowo przybyły zamierzał wziąć się za Jedi, Cere nakazała młodzieńcowi uciekać, a sama rzuciła się na [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]], ale ten bez problemu zrzucił ją Mocą w przepaść. Kiedy Vader oświadczył Kestisowi, że rozsądniej byłoby się poddać, ten sarkastycznie uznał, iż przeciwnik mógł mieć rację. Młody Jedi zaatakował Sitha, ale był zbyt potężnym przeciwnikiem, aby Cal mógł mu cokolwiek zrobić. W końcu został schwytany w [[duszenie Mocą]]. Rycerz próbował zaskoczyć Mrocznego Lorda zrzucając na niego spory fragment z konstrukcji na suficie, ale oponent bez problemu zatrzymał to drugą ręką, a następnie rzucił Kestisem aż pod drzwi i ten musiał uciekać, co wcale nie było łatwe — Vader ciskał w niego fragmentami podłogi i nawet unosił je tuż pod nogami młodzieńca, ale ten mimo wszystko zdołał dotrzeć do turbowindy. Gdy stanął przy panelu, okazało się, że Mroczny Lord Sithów był kilka metrów od niego. Na szczęście dla Jedi, drzwi w porę się zamknęły i turbowinda zaczęła jechać w dół, choć przeciwnik chciał sobie wyciąć wejście [[Miecz świetlny Dartha Vadera|mieczem świetlnym]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal Kestis 46.jpg|thumb|right|250px|Cal otwiera [[holokron]].]]&lt;br /&gt;
Cal dotarł do przejścia tranzytowego wieży pewny, że zgubił Vadera i obiecał sobie, że ofiara Cere nie pójdzie na marne. W pewnej chwili wywołał go Greez. Młody Jedi mu odpowiedział, by Lateron był w pogotowiu oraz powiedział mu o rzekomej śmierci Jundy. Dritus i Siostra Nocy kazali mu uciekać. Kiedy dotarł do pewnych drzwi, zza nich niespodziewanie wyłonił się Vader, który powalił Kestisa zaledwie dwoma ciosami miecza świetlnego. Kiedy młodzieniec klęczał, doszło do zwarcia. BD-1 wykorzystując okazję wszedł na Sitha i poraził go impulsem elektrycznym, co posiadający sporo mechanicznych części oponent poważnie odczuł. Cal nie zmarnował szansy i wbił w Mrocznego Lorda miecz świetlny, ale było to niegroźnie trafienie w bok. Vader w zasadzie tego nie odczuł i w odpowiedzi odepchnął młodego Jedi na kilka metrów. Kestis próbował przyciągnąć do siebie miecz świetlny, ale przeciwnik także użył Mocy i oboje zaczęli siłować się Mocą o broń. Sith zażądał oddania holokronu, czego Jedi zdecydowanie odmówił. Jednakże to Vader był potężniejszy i zaczął wygrywać siłowanie — obrócił miecz Cala o 180 stopni i włączając na odległość ostrze pchnął nim w Jedi, który także został trafiony w bok, ale on to odczuł zdecydowanie poważniej. Jednak wtedy nadeszła nieoczekiwana pomoc — okazało się, że Cere wcale nie zginęła. Zaatakowała ona Vadera, lecz ją również powalił po kilku ciosach. Junda czuła złość do Mrocznego Lorda bojąc się o los dzieci z holokronu. Ten to wyczuł i próbował podsycać w niej ciemność. Cere na moment raz jeszcze sięgnęła ku ciemnej stronie Mocy, dzięki której chwilowo unieruchomiła Vadera. Opamiętała się dopiero po interwencji Cala. Odrzucając mrok, Junda zablokowała cios Vadera [[Bariera Mocy|barierą Mocy]]. Kestis, aby uciec, podjął ryzykowną decyzję — zniszczył iluminator chroniący korytarz i wypłynął w wody Nur, biorąc ze sobą kompankę, której dał aparat tlenowy — Mroczny Lord Sithów ich nie ścigał, ponieważ sam musiał się bronić przed naporem żywiołu. Jednak młodemu Jedi wkrótce skończyło się powietrze i nie mógł dalej płynąć. Jednak Cal i Cere nie utonęli, ponieważ z pomocą przyszła Merrin, która teleportowała ich na ''Stinger Mantisa''. Kiedy Kestis się obudził na swoim łóżku, ujrzał czuwającego nad nim Dritusa. Zaczął wypytywać o Jundę i dowiedział się, że z nią też wszystko w porządku. Cal ledwo człapiąc poszedł do głównego przedziału jachtu, gdzie uścisnęła go Merrin. Domyślił się, iż to Siostra Nocy uratowała go z wody i podziękował jej. Następnie usiadł obok Cere. Kiedy rozmowa zeszła na temat holokronu, Kestis go otworzył. Postanowił, że to nie im było decydować o losie tych dzieci, lecz samej Mocy i zniszczył artefakt mieczem świetlnym, a następnie zapytał, dokąd mieli się udać dalej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Coruscant ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Udawany jeniec.jpg|thumb|left|250px|Cal udający jeńca.]]&lt;br /&gt;
Przez kolejne 5 lat Cal kontynuował walkę z Imperium, starając się mu jak najbardziej utrudnić rozrost i przejmowanie kolejnych planet. Szło mu to tak skutecznie, że w końcu dorobił się reputacji imperialnego wroga numer 1. Początkowo w tych przygodach pomagali mu przyjaciele poznani podczas poszukiwań astrium, ale z czasem załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła – każdy poszedł we własnym kierunku. Zmusiło to Kestisa do sformowania sobie nowej ekipy, w skład której weszli weteran [[Bravo]], hakerka [[Gabs]] oraz [[Klatooinianie|klatooiniańscy]] bliźniacy [[Koob]] i [[Lizz]]. Cal w ramach swojej walki z Imperium kontynuował współpracę z Sawem Gerrerą, dla którego wykonywał zlecone misje. W [[9 BBY]] otrzymał kolejne takie zlecenie, a miało ono mieć miejsce na samym [[Coruscant]]. Konkretnie, celem był [[senator]] [[Daho Sejan]], który na swoim jachcie trzymał ściśle tajne dane wojskowe. By się do nich dostać, Kestis postanowił sfingować własne schwytanie przez [[Siły Bezpieczeństwa Coruscant|tamtejsze]] służby bezpieczeństwa – wiedział, iż Sejan próbuje się wkupić w łaski [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] poprzez ściganie Jedi i tym samym rozumiał, że [[Pau'anie|pau'ański]] senator nie oprze się takiej zdobyczy i możliwości zdyskredytowania Vadera i inkwizytorów. Ta misja miała być pierwszą dla nowego nabytku ekipy Cala – najemnika [[Bode Akuna|Bode'a Akuny]]. Gdy nadszedł czas wyprawy, udający schwytanego Kestis leciał nad miastem na pokładzie [[Kanonierka LAAT/le|kanonierki imperialnej]] razem ze swoją załogą, przebraną w mundury służb porządkowych Coruscant. Lot przebiegał między innymi przy [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnym]], który kiedyś był [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątynią Jedi]] – na jego widok Cal podniósł się na chwilę, by się przyjrzeć, ale po chwili z powrotem usiadł. Kanonierka poleciała na [[poziom 2046]], skąd &amp;quot;schwytany&amp;quot; Kestis miał zostać zaprowadzony przed oblicze Sejana. Po wylądowaniu, Cal został pokazany pilnującym lądowiska szturmowcom, aby ci pozwolili zaprowadzić &amp;quot;jeńca&amp;quot; przed oblicze Daho. Dla większej wiarygodności, Jedi chwilowo nawet stawił opór, na co Klatooinianin uderzył go w brzuch. Przebrani za funkcjonariuszy Coruscant kompani Kestisa zaczęli go prowadzić do doków, gdzie miało się odbyć przekazanie. Po drodze byli świadkami, jak szturmowcy brutalną siłą zmuszają mieszkańców do przestrzegania wprowadzonej przez Sejana godziny policyjnej. Kiedy doszli do windy, która miała pojechać do doku z jachtem Daho, Cala przejął droid KX, który oświadczył, że &amp;quot;funkcjonariusze&amp;quot; Sił Bezpieczeństwa Coruscant zostaną na miejscu, ale ich &amp;quot;kapitan&amp;quot; wymógł na imperialnych swoją obecność. Kiedy winda ruszyła, jeden ze szturmowców nazwał Kestisa terrorystą, na co ten sarkastycznie obrócił tę wypowiedź, jakby była skierowana do droida strażniczego, za co robot uderzył go w brzuch. Po dotarciu na miejsce, Jedi został zaprowadzony do senatora, a KX po drodze jeszcze naprowadził go na zderzenie z wystającym elementem ściany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Ocalały]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Sejanem.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[senator]]a [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu miecza świetlnego i wypłaceniu nagrody &amp;quot;kapitanowi&amp;quot; służb bezpieczeństwa, Daho zaczął wymieniać anty-imperialne akcje Cala, na co ten ironicznie spytał czy ma się przyznać. Senator chciał posłużyć się &amp;quot;jeńcem&amp;quot; do znalezienia pozostałych Jedi, na co Kestis stwierdził, że został tylko on sam. Sejan w dalszym toku rozmowy zaczął kpić z Zakonu Jedi stwierdzając, iż do zguby instytucji doprowadziła jej arogancja – jednocześnie BD-1 założył ładunek jonowy na jachcie i wtedy Cal postanowił skończyć udawanie pojmanego i ujawnić prawdziwe zamiary. Odparł senatorowi, że wielu ludzi wpada w pułapkę arogancji, na co ten przystawił mu do twarzy odpalone ostrze i rzekł, iż równie dobrze może [[Sheev Palpatine|Palpatine'owi]] dostarczyć Kestisa w kawałkach. Wtedy miecz się wyłączył, a Cal wstał na nogi, spytał czy Daho naprawdę sądził, że dałby się schwytać i wyjawił, iż jego celem są dane wojskowe przechowywane na pokładzie jachtu. Jednocześnie BD-1 wskoczył na jego plecy i rozkuł go, po czym Jedi telekinetycznie odzyskał swój miecz z ręki senatora i zabił dwóch strzegących polityka szturmowców. Sejan uciekł na pokład swojego ''[[Jacht typu Ramsidian|Ramsidiana]]'', a z kadłuba zaczęli zeskakiwać kolejni żołnierze Imperium, ale Kestis bez trudu się z nimi uporał. Jacht zaczął odlatywać, na co Jedi nakazał swojego droidowi zdetonować podłożony ładunek jonowy, ale ostatecznie ta decyzja obróciła się przeciw niemu – statek spadł zbyt gwałtownie i uszkodził platformę, która tak się uniosła, że Cal zaczął zjeżdżać. Przed upadkiem w przepaść uratował się, chwytając się wystającej belki. Ta sytuacja zmusiła go do dostania się na jacht okrężną drogą. Kiedy tak szedł, trzymając się belek, zauważyło go dwóch szturmowców, którzy otworzyli ogień – jeden ze strzałów trafił w pobliżu jego rąk, przez co Kestis spadł na poniższą platformę, a to jeszcze bardziej wydłużyło jego drogę powrotną. Przemierzał więc połacie Dolnego Miasta, likwidując napotkanych imperialnych. Gdy wspinał się na jeden z poziomów, zaskoczył go szturmowiec, który już czekał na górze. Żołnierz był już pewny schwytania Cala, ale za jego plecami zjawił się Bode Akuna (wciąż przebrany za funkcjonariusza służb bezpieczeństwa), który zastrzelił oponenta i pomógł Jedi się wdrapać. We dwóch kontynuowali drogę powrotną na jacht senatora Sejana. Kompan mu przekazał, że reszta załogi również zmierza na statek i to przy nim się spotkają, a do tego czasu Bravo zakazał używania komunikatorów. Na jednej z platform zobaczyli jacht wbity w jakąś fabrykę. Brak kanonierek uświadomił Calowi, iż załoga musi coś kombinować. Nieco dalej znajdował się imperialny patrol, którego nie dało się ominąć, więc rebelianci rozprawili się z wrogami, tak samo, jak z grupą, która nadjechała z windą oraz ze szturmowcami stacjonującymi w restauracji ''[[Kluski u Desi]]''. Dalsza droga prowadziła nad większym patrolem i Kestis oraz Akuna chcieli uniknąć tej konfrontacji. Jednak podczas przechodzenia przez przepaść, Cal musiał przeskoczyć z jednej rury nad drugą. Po przeskoku, rura się pod nim ugięła i Jedi spadł wprost między rzeczony patrol. Z pomocą Bode'a udało mu się pokonać wrogów, tak samo jak kolejną grupę, która szła z odsieczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis na Coruscant.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierza połacie [[Coruscant]].]]&lt;br /&gt;
Kestis i Akuna szli dalej i likwidowali kolejnych oponentów. W pewnej chwili Cal musiał przecisnąć się przez wąski przesmyk, a po drugiej stronie czekał już [[K-405]], który go złapał i cisnął nim na platformę poniżej. Z pomocą Bode'a rozprawił się z ulepszonym KX, a po walce musieli znaleźć wyjście z tej platformy. Rozwiązanie znalazł BD-1, który znalazł linkę wspinaczkową. Była wystrzępiona, więc Jedi musiał ją naprawić. Gdy to robił, Akuna zapytał Kestisa o akcję na Kashyyyku sprzed 5 lat. Następnie to Cal spytał Bode'a o jego powody walki z Imperium. Dowiedział się, że jego kompan jest najemnikiem głównie dla zapewnienia lepszej przyszłości [[Kata Akuna|Kacie]], swojej córce, którą wychowuje samotnie (to imperialni odpowiadali za śmierć [[Tayala Akuna|żony]] Bode'a). Dzięki lince, Jedi mógł się wydostać z platformy i kontynuować powrót na jacht Sejana. Po drodze Kestis opowiedział Akunie o reszcie ekipy – czym się wcześniej zajmowali i jak ich poznał. W końcu dotarli do Bravo, który przekazał im, że senator się zabarykadował na swoim jachcie, ale Gabs zhakowała statek, więc Daho nie zdoła wezwać wsparcia. Niebawem przybiegli do reszty drużyny, gdzie zaczęli omawiać, jak włamią się na jacht Sejana – Cal, Bode, Koob i Lizz mieli znaleźć drogę na sam jacht, a wtedy Gabs i BD-1 mieli zhakować wejście, zaś Bravo postanowił zająć się transportem do ucieczki po wykonaniu zadania. Wpierw Klatooinianie przewrócili jedną ze ścian, dzięki czemu Jedi mógł przejść dalej i wspiąć się na wyższe platformy. Jego zadaniem były dwa wsporniki trzymające jacht. Gdy przesunął pierwszy z nich przy użyciu pchnięcia Mocy, poinformował Gabs, by Koob i Lizz ściągnęli jacht i ci odpalili liny, którymi nieco opuścili statek. Jedi zaczekał, aż hakerka wyłączy położony naprzeciw szyb fabryczny, z którego buchał ogień, po czym chwycił się znajdującej się na podwoziu kraty, po której przeszedł na platformy położone po drugiej stronie, gdzie czekał już Bode, który przez ten czas poluzował nieco drugi wspornik i Cal dokończył dzieła, przesuwając wspornik Mocą, a następnie wskoczył na kadłub jachtu, który Klatooinianie ściągnęli na platformę. Gdy ekipa rebeliantów znalazła się u wejścia do ''Ramsidiana'', które zhakowali Gabs oraz BD-1. Po wejściu do środka, Kestis i Akuna szybko znaleźli Sejana. Bode zażądał kodu do terminala. Daho początkowo nie chciał go zdradzić, ale to się zmieniło, gdy Cal użył na nim [[Sztuczka umysłowa|manipulacji umysłu]]. Następnie nakazał kompanowi pilnować Pau'anina, a samemu zaczął przeglądać dane wojskowe – był zdumiony, jak Imperium Galaktyczne się rozrosło i że jego dotychczasowe wysiłki nawet tego procesu nie spowolniły. Wtedy znowu odezwał się Sejan, któremu Kestis i Akuna w odpowiedzi wypomnieli skorumpowanie i wystawienie [[Utapau]] na pastwę Imperium. Senator bronił się, że przynajmniej zapewnił rodakom przeżycie i zaproponował rebeliantom układ. Cal się nie zgodził i pokazując Daho swoją rękojeść oznajmił, że przyszłe pokolenia będą wiedzieć, iż Jedi wciąż walczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jacht senatora.jpg|thumb|right|250px|Kestis dostaje się na jacht [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Wtem zjawiła się Gabs mówiąc, że Koob i Lizz znowu zgłodnieli i powinni się zbierać, jeśli nie chcą powtórki incydentu z [[Carida|Caridy]]. Kestis postanowił zabrać ze sobą Sejana jako jeńca. Wyszedłszy na zewnątrz, zaczęli iść do stojącej na kadłubie jachtu kanonierki, którą nagle niespodziewanie zniszczyły rakiety. Atak był sprawką trzech kolejnych kanonierek z oddziałami imperialnymi, które Cal po chwili ujrzał. Jak się okazało, dowodziła nimi dziewiąta siostra, która zabiła senatora. Inkwizytorka była żądna odwetu na Kestisie za porażkę na Kashyyyku sprzed 5 lat. Nakazała swoim kanonierkom otworzyć ogień, na co Jedi nakazał swoim kompanom schować się. Cal z włączonym mieczem odpierał atak jednego z LAAT/le, a po chwili wsparli go Bode i Bravo, otwierając ogień do pojazdu. Koob i Lizz rzucili się na dziewiątą siostrę, która ich zabiła. Kestis tak się na to wszystko zapatrzył, że nie zauważył, jak druga kanonierka otwiera do niego ogień. Uratowała go Gabs, która go osłoniła i rzuciła na ziemię, lecz sama przypłaciła to postrzeleniem, co ją zabiło. Rozwścieczony śmiercią kompanów Cal odpalił miecz świetlny i zaczął zmierzać na spotkanie z inkwizytorką, ignorując nawoływania Bode'a i Bravo, że muszą uciekać. Nagle z boku zaczęła spadać zniszczona kanonierka, która leciała prosto na Kestisa i ten, by uciec, musiał zeskoczyć z jachtu. Wleciał do jednego z szybów, którym zsunął się na taśmociąg z surowym mięsem, a z niego dostał się do rzeźni, którą przeszedł, likwidując kolejno droida strażniczego, imperialną sondę, szturmowca Czystki i dwóch zwiadowców. Wkrótce natknął się na kolejny oddział żołnierzy Imperium, ale i z nimi się uporał. Idąc dalej, dotarł do lądowiska, gdzie stały dwie imperialne kanonierki i oddział szturmowców. Kiedy myślał, że nie został zauważony, nagle dostrzegł przed sobą sondę zwiadowczą. Jedi bezzwłocznie ukrył się za skrzynią, a poinformowani przez sondę żołnierze Imperium otworzyli ogień. Cal odpalił miecz świetlny i wyszedł wrogom na spotkanie. Nagle wrócił ''Ramsidian'', który twardym lądowaniem zmiażdżył imperialnych. Do Kestisa przyleciał Akuna, który już chciał go zabrać, ale nadleciały cztery kolejne LAAT/le. Cal postanowił zająć się dziewiątą siostrą, a Bode i Bravo mieli trzymać kanonierki z daleka. Jedi wskoczył na kadłub jachtu, który jedna z kanonierek już zaczęła ostrzeliwać, więc Kestis na nią wskoczył i telekinetycznie przejął kontrolę nad sterem. Pilotujący pojazd szturmowiec Czystki chwycił za blaster i chciał go zastrzelić, więc Cal ostatecznie musiał zeskoczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Masana.jpg|thumb|left|250px|Wielki [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|rewanż]] z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Wylądował na poniższej platformie, na której po chwili rozbiła się kanonierka, a wrak tak się ułożył, że odciął go od jachtu i kompanów. Z pojazdu po chwili wyskoczyła dziewiąta siostra. Jedi i inkwizytorka odpalili miecze świetlne i zaczęli się [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|pojedynkować]]. Pierwsza wymiana ciosów zakończyła się, gdy Dowutinka odepchnęła Kestisa Mocą. Dziewiąta siostra wyczuła, jak Cal czuje się odpowiedzialny za śmierć kompanów i próbowała go sprowokować, mówiąc to, po czym walczący zaczęli drugą wymianę ciosów. W jej trakcie, inkwizytorka używała [[Telepatia|telepatii]] do czytania w umyśle Kestisa, co pozwalało jej unikać jego ataków. Lecz Jedi swoją zawziętością ciągle przerywał jej ten stan. Wymiana ciosów zakończyła się, gdy doszło do chwilowego zwarcia, po którym walczący wymienili jeszcze kilka ciosów, w trakcie których Cal rozłączył swój miecz, przechodząc do postawy podwójnej (z dwoma pojedynczymi ostrzami). Nastąpiła trzecia wymiana ciosów, w trakcie której Jedi wykorzystywał swoją zwinność i szybkość przeciwko brutalnej sile i coraz większej zawziętości inkwizytorki. W pewnym momencie Kestis zdołał użyć głównej broni dziewiątej siostry przeciwko niej samej – on również użył telepatii do wzmocnienia percepcji i instynktownie odbił jeden z jej ciosów, po czym zdołał ciąć oponentkę w tors. Cal następnie powiedział przeciwniczce, że kiedyś była Jedi o imieniu Masana Tide, zanim zdradziła Zakon i została inkwizytorką, na co ta chodząc coraz mocniej stękała ze złości. Kestis po dłuższej chwili rzekł oponentce, iż czas ją wyzwolić. Na to dziewiątą siostrę poniosła furia i rzuciła się ona na Cala, który odbił jej ostrze i robiąc unik w prawo wykonał cięcie prawą ręką, którym uciął inkwizytorce głowę, kończąc tym samym jej życie. Po zakończeniu pojedynku, BD-1 zatrzymał tryskający ze ściany ogień i Jedi wąskim przesmykiem przeszedł na drugą stronę platformy i zaczął iść na lądowisko, na którym stał ''Stinger Mantis''. Gdy był już blisko hangaru, w jednym z korytarzy spotkał Bode'a i Bravo, którym przekazał, że dziewiąta siostra nie żyje. Kiedy zaczął się obwiniać o śmierć Gabs, Kooba i Lizza, Bravo mu powiedział, iż ci wiedzieli na co się piszą i uczczą ich pamięć, jeśli pomyślnie zdołają przekazać zdobyte informacje Gerrerze. Po chwili przez okno ujrzeli, jak na lądowisko z ich statkami przybywają imperialni. Kestis i Akuna zaatakowali oddziały Imperium, ściągając na siebie uwagę wrogów, natomiast Bravo pomagał im z oddali jako snajper. Kiedy szturmowcy zostali wybici, a ''Stinger Mantis'' bezpieczny, Bravo sprowadził na lądowisko platformę, na której były dwa [[Z-95 Headhunter|Z-95]], do których wsiedli Bode i Bravo, natomiast Cal zasiadł za sterami swojego S-161, przedtem jeszcze dając Akunie lokalizator, aby ten po zakończeniu akcji mógł znaleźć Kestisa, aby mężczyźni się mogli rozliczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Coruscant ucieczka.png|thumb|right|250px|Ucieczka z Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi i jego kompani wlecieli do tunelu prowadzącego na górne poziomy. Wkrótce na ogonie siadły im trzy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]], które otworzyły ogień. Bode i Bravo gwałtownie przyhamowali i znaleźli się za imperialnymi, których natychmiast zestrzelili. Jednak po chwili nadleciała kolejna szóstka myśliwców Imperium. Akuna postanowił wyjść z szyku, chcąc odciągnąć kilku wrogów. Jego pomysł odniósł skutek i połowa wrogów poleciała w boczny korytarz za Bode'em. Bravo nie mógł zgubić swoich prześladowców, więc Cal mu pomógł, ''Stinger Mantisem'' taranując jednego z TIE-ów, którego odłamki doprowadziły do zniszczenia pozostałych dwóch. Kiedy zbliżali się do końca tunelu, nadleciały kolejne imperialne myśliwce, których ogień pozbawił tarcz Z-95 Bravo i ten po chwili zginął zestrzelony. Jako, że leciał tuż przed Kestisem, to szczątki myśliwca poleciały na ''Stinger Mantisa'', doprowadzając do wyraźnych uszkodzeń w kadłubie S-161. Po chwili statek Cala wyleciał z tunelu i Jedi natychmiast skoczył w nadprzestrzeń. W nadświetlnej nakazał swojemu droidowi przeprowadzić diagnostykę statku, a samemu wysłał Gerrerze zdobyte dane, po czym wziął zdjęcie swoich dopiero co poległych towarzyszy, którym oświadczył, że misja się udała. Podczas przeprowadzania diagnostyki przy holostole, BD-1 nagle odpalił jakieś holonagranie z czasów, gdy Cal podróżował jeszcze z Cere, Greezem i Merrin – pierwsza scena pokazywała, jak Junda przekazuje Kestisowi zdobytą księgę z archiwów Jedi, kolejna pokazywała Merrin marzącą, że kiedyś powróci na Dathomirę, a ostatnia ukazała wspólne jedzenie obiadu. Po tym nagraniu ukazał się hologram ''Stinger Mantisa'' pokazujący, iż szwankuje żyroskop. Jedi wpierw spytał czy w pobliżu jest jakiś port, gdzie nie zostaną od razu wydani, a po usłyszeniu odpowiedzi przeczącej polecił droidowi pokazać [[Układ Koboh|układ Koboh]], gdzie osiedlił się Greez – Cal wiedział, że jeśli ktoś miałby naprawić ''Stinger Mantisa'', to tylko Dritus, a samo [[Koboh]] było wystarczająco oddalone, by móc się zaszyć na jakiś czas. Obrał więc kurs na tamtą planetę, po drodze robiąc jeszcze porządki na statku, by Lateron nie narzekał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania Tanalorru ===&lt;br /&gt;
==== Przybycie na Koboh ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Tronto.jpg|thumb|left|250px|Cal staje naprzeciw [[trontożółw]]ia.]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na Koboh, uwagę Cala w pierwszej kolejności zwróciła leżąca przy planecie anomalia kosmiczna, którą nazywano tamtejszą [[Otchłań Koboh|otchłanią]], po czym ruszył na powierzchnię. Gdy zbliżał się do lądowania, wszystkie systemy jego jachtu zaczęły padać, na co BD-1 polecił mu zrestartować silniki, co poskutkowało gwałtownym lotem nurkowym i Kestis wyrównał dopiero tuż nad ziemią. Klucząc między wysokimi formacjami skalnymi zrozumiał, że ''Stinger Mantis'' jest zbyt uszkodzony, by dolecieć do hangaru, więc zdecydował się na natychmiastowe lądowanie, które okazało się bardzo twarde – zatrzymał się tuż nad przepaścią. W wyniku lądowania, S-161 stał się niezdolny do dalszego lotu, więc Cal resztę drogi musiał przebyć na pieszo. Udał się do [[Placówka Azyl Wędrowca|placówki Azyl Wędrowca]], gdzie Greez prowadził swoją kantynę o nazwie ''[[Saloon Pyloony]]''. Stojąc nad przepaścią i patrząc przez wizjer BD-1, ujrzał wielkiego [[Trontożółw|trontożółwia]], którego obrał za punkt orientacyjny. Ruszając dalej, został zaatakowany przez [[Drgawiec|drgawce]] i musiał je pokonać, a niedługo po nich natknął się na wciąż działające [[Droid bojowy B1|droidy B1]], które go zaatakowały, więc je także musiał pokonać. Wchodząc do środka jaskini, widział jak jakiś humanoid wydaje rozkazy kolejnej parze B1 – ów osobnik twierdził przy tym, że ten teren należy do [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]] (tutejszej organizacji przestępczej, siejącej postrach na całym globie). Rozkazy dotyczyły pochwycenia ''Stinger Mantisa'' i zabicia jego załogi, ale nie zdołali ich wykonać, ponieważ Kestis od razu zlikwidował oponentów. Po walce stwierdził, iż przeciwnicy nie wyglądali na Separatystów, których pamiętał i się zastanawiał, czy aby Dritus nie zadarł z tymi całymi Jeźdźcami Chaosu. Przeszedłszy jaskinię, ponownie ujrzał w oddali trontożółwia i zachwycił się zastanym widokiem, po czym kontynuował wędrówkę. Dalej wyeliminował kolejnego [[Szeregowy Jeździec|Szeregowego Jeźdźca]] w towarzystwie [[Super droid bojowy B2|droida B2]]. W toku dalszej drogi, ułamała się pod nim rura, przez co wpadł do jamy ze smołą, ale przyspieszając kroku, po chwili wdrapał się na położoną tam platformę. Na powierzchni smoły ujrzał [[Droidmina|droidminy]], które okazały się detonować po kilku sekundach. Jedi telekinetycznie cisnął jedną z nich w położoną przed nim zaporę, dzięki czemu zalał jamę większą ilością smoły, przez co platforma podniosła się na tyle, by mógł iść dalej. Kilka metrów dalej spotkał [[Droid techniczny serii DUM|pit droida]], od którego nie dowiedział się jednak nic konkretnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Zeik.jpg|thumb|right|250px|Kestis staje do pojedynku z [[Zeik]]iem.]]&lt;br /&gt;
Cal dalej przemierzał miejsce katastrofy ''Lucrehulka'', likwidując napotkanych po drodze Jeźdźców Chaosu, a z ech Mocy przy ciałach martwych poszukiwaczy dowiedział się, że Jeźdźcy to zwykli bandyci, bezlitośnie zabijający każdego, kogo uznają za intruza. Musiał się mierzyć również z innymi agresywnymi przedstawicielami fauny Koboh, między innymi z [[goroko]]. Znalazłszy się w kolejnej jaskini i wyeliminowawszy czyhających tam Szeregowego Jeźdźca oraz [[Droid komandos serii BX|komando droida]], uruchomił maszynę wypuszczającą droidminy, które pozwoliły mu zniszczyć następną tamę i dostać się do samego trontożółwia. BD-1 chciał zeskanować stwora i w tym celu wszedł na drzewo, które wielkie zwierzę jadło. Nagle bestia zaczęła podnosić głowę razem z gałęzią, na której stał droid. Kestis przez moment zamartwił się o kompana, ale robot zeskoczył i wylądował używając modułu odrzutowego, a Jedi pouczył BD-1, żeby uważał, kogo skanuje. Cal i jego droid przeszli [[Przekop]], eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu i agresywne zwierzęta. Przy okazji spotkali również znane z Bogano bagniaki, których widok zdumiał rycerza Jedi, a wkrótce po nich znalazł się nad zejściem do doliny Azylu Wędrowca. Gdy się tak rozglądał, nagle zagadała do niego miejscowa o imieniu [[Mosey Cimmaron]], która spytała czy to jego statek rozbił się w Przekopie. Cal potwierdził mówiąc, iż miał problemy techniczne, jak również fakt konfrontacji z Jeźdźcami Chaosu. Następnie kobieta spytała Kestisa o cel jego wizyty na Koboh, a ten odpowiedział, że szuka Greeza Dritusa. Okazało się, iż Mosey zna Laterona, po czym się przedstawiła i wyjawiła, że prowadzi okoliczną stajnię. Cal na to również przedstawił siebie oraz BD-1. Po zakończeniu rozmowy, Jedi zszedł w dół, do miasteczka, gdzie łatwo znalazł ''Saloon Pyloony''. Gdy podchodził do drzwi kantyny, nagle ze środka wyleciał [[Turgle]], a gnębiącymi go okazali się Jeźdźcy Chaosu – [[Zeik]] w towarzystwie dwóch B1, a powodem sporu było domniemane oszustwo Turgle'a. Kestis postanowił stanąć w jego obronie, a po chwili z knajpy wyszedł [[Rayvis]], przywódca Jeźdźców Chaosu. [[Gen'Dai]] zaczął wyjaśniać, czym Turgle mu podpadł – sprzedał Jeźcom relikt, który miał być kluczem do obiektu ich poszukiwań, lecz ów przedmiot okazał się fałszywy. Rayvis nakazał Zeikowi zabić Turgle'a, na co wtrącił się Cal, używając pchnięcia do unieszkodliwienia droidów bojowych i powstrzymania Zeika, z którym przyszło mu się zmierzyć. Jedi bez większego trudu pokonał bandytę, zadając śmiertelny cios po kilkusekundowym krzyżowaniu ich broni. Zrobił wrażenie również na Rayvisie, któremu Cal oświadczył, że gdyby Jeźdźcy Chaosu chcieli jeszcze powalczyć, to zaprasza do siebie. Gdy Gen'Dai odszedł, ponownie zjawił się Turgle, który przyprowadzając [[Doma Dendra|Domę Dendrę]] (o której już wcześniej wspominała Mosey) zaczął przedstawiać Kestisa jako wielkiego bohatera, który odważnie postawił się Jeźdźcom Chaosu. Po przedstawieniu się, Cal poprosił Domę, by zachowała w tajemnicy tę konfrontację z Rayvisem i Zeikiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kwatera Kestisa.jpg|thumb|left|250px|Cal wchodzi do swojego pokoju w ''[[Saloon Pyloony|Saloonie Pyloony]]''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Kestis wszedł do ''Saloonu Pyloony'', gdzie zastał droida [[M-6NK|Monka]], który był barmanem. Spytał go o Dritusa, który po chwili sam się zjawił. Greez był bardzo szczęśliwy, widząc ponownie Cala. Po uścisku na powitanie, Lateron spytał o swój jacht i wtedy Jedi wyjawił, że żyroskop ''Stinger Mantisa'' na ostatniej misji uległ uszkodzeniom. Dritus zgodził się, po czym nakazał Monkowi, by dał Kestisowi specjalnego drinka, a następnie Lateron wyjawił, jak stał się właścicielem lokalu – przejął go od [[Abel Drongite|poprzedniego właściciela]], gdy ten został zabity przez Jeźdźców Chaosu, po czym to Cal opowiedział, co stało się na Coruscant. Następnie wyraził wątpliwości odnośnie swojej walki z Imperium, gdyż pomimo jego wysiłków, rząd wciąż rośnie w siłę. Gdy rozmowa zeszła na dawne przygody pierwszej załogi ''Stinger Mantisa'', Greez spytał Cala, kiedy ostatnio widział się z Cere i Merrin. Kestis odparł, że Siostra Nocy podróżuje i poznaje nowe miejsca oraz ludzi, natomiast z Jundą nie widział się już od dłuższego czasu. Po chwili Dritus wyjawił, iż to kredyty od Cere pomogły rozkręcić ''Saloon Pyloony'', po czym zaproponował Calowi chwilę relaksu przed powrotem do działania. Jedi odparł, że powinien ruszać od razu, jak tylko ''Stinger Mantis'' zostanie naprawiony, na co Lateron wyjawił, iż w piwnicy lokalu urządził pokój, specjalnie dla Kestisa. Rycerz Jedi tam więc zszedł, gdzie po szybkich oględzinach uciął sobie drzemkę. Po jakimś czasie obudził go Greez. Wpierw oboje żartobliwie posprzeczali się na temat mówienia Cala przez sen, po czym Dritus rzekł, że urządził ten pokój licząc, iż Kestis kiedyś zrobi sobie przerwę i wpadnie do niego. Ten odparł, że nie jest typem, który potrafi ustać w miejscu i spytał o zapasowy żyroskop do ''Stinger Mantisa'', na co Lateron rzekł, iż chciał porozmawiać o Calu, który oświadczył, że musi jak najszybciej wracać do akcji. Greez go spytał czy nadal chce się narażać pracując z Sawem Gerrerą. Jedi odpowiedział, iż ktoś musi walczyć z Imperium. Gdy Dritus przypomniał, że Kestis mówił to samo podczas ich rozstania, ten się lekko zirytował, ale szybko ochłonął i siadając na łóżku powiedział przyjacielowi, iż rozumie, czemu ich ekipa się rozeszła, ale on sam nie potrafi po prostu odpuścić. Greez na to go uświadomił, że z tej walki ma jedynie stratę kolejnych kompanów i może nadszedł czas, by zaprzestał tej walki i ustatkował się, znajdując sobie dom. Cal odparł, iż nie ma domu, gdyż jego domem był Zakon Jedi i jeśli się podda, okaże brak szacunku wobec śmierci tych wszystkich Jedi. Dritus wtedy go pouczył, że rozumie, iż Kestisa spotkał ciężki los, ale już czas, by ten posłuchał argumentów Laterona, gdyż powinno się wiedzieć, kiedy należy odpuścić, gdy wiadomo, że wysiłki idą na marne, bo inaczej można stracić coś, czego nie da się zastąpić. Następnie Greez pokazał Calowi ukryty za półką tunel przemytniczy, w którym trzymał różne części. Na zakończenie rozmowy Kestis rzekł, iż przemyśli słowa Dritusa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Komnata medytacyjna ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Zee.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[ZN-A4]].]]&lt;br /&gt;
Cal wszedł do tunelu, zamierzając znaleźć nowy żyroskop do ''Stinger Mantisa''. W jednej z dziur musiał wybić kilka agresywnych zwierząt – dwa drgawce i trzy [[pożerak]]i. Kilkadziesiąt metrów dalej dotarł do wielkiej jamy, w której była woda. Zaczął schodzić niżej po występach skalnych i na jednym z nich ujrzał urządzenie, które wyglądało mu na żyroskop. Schylił się, by się mu przyjrzeć i wyciągnął z niego poszukiwaną część. BD-1 natomiast zaczął się rozglądać po innych rupieciach zebranych przez Greeza i nagle pod droidem zapadła się ziemia. Kestis rzucił się w jego stronę i po chwili on również spadł, gdy grunt się pod nim załamał. Spadek był bardzo wysoki, ale Calowi nic się nie stało, gdyż spowolnił upadek co rusz obijając się o ścianę, jedynie mocno się poobijał. Gdy się dźwignął na nogi, ujrzał konstrukcje, które ewidentnie były sztucznie zbudowane. Bardzo mu przypominały tereny szkoleniowe Jedi, ale wydawały się starsze od tych, które znał. Postanowił je zbadać. Przemierzał budowlę, aż znalazł się w jakiejś sali. By przejść dalej, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany kulę i umieścić ją w znajdującym się przed nim zasilaczu mostu, po którym przeszedł na przeciwległą platformę. Tam zastał zaplątaną w kablach droidkę. Dotknął ręką urządzenia, które robot trzymał i dzięki psychometrii ujrzał scenę z przeszłości, a konkretnie z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – rozgrywały się one z perspektywy droidki. Ujrzał dawną mistrzynię Jedi imieniem [[Santari Khri]], a sama scena ukazywała, jak ta usuwa z pamięci [[ZN-A4]] informację, jak przebyć Otchłań Koboh, po czym przekazuje droidce klucz kalibracyjny, który Kestis właśnie dotykał. Nagle na nieboskłonie Koboh nastąpiła potężna eksplozja, a Khri przekazała, iż klucz otwiera jakiś węzeł w lesie i kazała Zee tam się udać. Następnie padło, do czego dokładnie służy urządzenie – wskazywało drogę na [[Tanalorr]]. Po chwili wizja się skończyła, a Cal stwierdził, że ta droidka musi tu leżeć od setek lat. Po chwili zdołał ją przypadkowo uruchomić. Podczas orientowania się w sytuacji, Zee odkryła, iż jest uwięziona, po czym spytała, ile minęło czasu, odkąd została wyłączona. Kestis na to przedstawił siebie oraz BD-1, po czym zapewnił ZN-A4, że jej pomogą. By uwolnić droidkę, należało podnieść wiszącą rzecz, która ją trzymała. Cal w tym celu przeszedł do sąsiedniego pomieszczenia, by wyciągnąć stamtąd drugą kulę (do aktywacji mostu prowadzącego do wyjścia potrzebne były dwie kule). Przeszedłszy most, poszedł w boczną drogę, która prowadziła do panelu sterowania dźwigu. Jedi telekinetycznie przyciągnął do siebie linę i umieścił ją w panelu, dzięki czemu uwolnił Zee. Kestis do niej wrócił i odsunął przygniatający jej nogę głaz. Gdy ZN-A4 wstała, okazało się, że ma problemy z chodzeniem. Cal postanowił się tym zająć – wziął swoją spawarkę i naprawił prawą nogę robota. W trakcie naprawy spytał, czym jest Tanalorr. Zee wyjaśniła, iż jest to planeta ukryta po drugiej stronie Otchłani Koboh, gdzie znajduje się [[Świątynia Jedi na Tanalorrze|świątynia Jedi]]. Po naprawieniu ZN-A4, ta postanowiła zaprowadzić Kestisa do wyjścia i przy okazji powiedziała, że znajdują się w komnacie medytacyjnej Jedi. Poszli do windy prowadzącej na zewnątrz. Tam Cal jeszcze zapytał, jak wygląda Tanalorr i jak się tam dostać. Dowiedziawszy się, że w tym celu trzeba przebyć Otchłań Koboh, stwierdził, iż Khri właśnie tę wiedzę usunęła z banku pamięci Zee.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Węzeł w lesie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis w wezle.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]].]]&lt;br /&gt;
Gdy wyszli na zewnątrz, ZN-A4 się zdumiała jak Azyl Wędrowca się rozwinął odkąd ostatni raz widziała dolinę. Kestis ją zapewnił, że pomoże jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wrócił do ''Saloony Pyloony'', gdzie jak się okazało, był Bode Akuna, który wypytywał Greeza o Cala zapewniając, iż nie jest szpiegiem Jeźdźców Chaosu. Kestis wręczył Dritusowi znaleziony żyroskop, po czym przywitał się z Akuną i przedstawił go Lateronowi. Greez po chwili zobaczył również Zee i wypomniał Calowi zwyczaj przygarniania przybłęd. Po kilku komentarzach jego kompanów na temat starej droidki, ta poprosiła Kestisa, by dokończył za nią zadanie otworzenia węzła w lesie, aby nie stracili klucza do Tanalorru. Jak się okazało, Dritus również kojarzył tę planetę, a znał ją od poszukiwaczy jakoby było to miejsce pełne skarbów. Greez postanowił zabrać się bezzwłocznie za naprawę ''Stinger Mantisa'', zaś Bode postanowił go przez ten czas chronić przed Jeźdźcami Chaosu. Cal natomiast postanowił zająć się węzłem w lesie. Udał się więc do wrót prowadzących do docelowego zakamarka Koboh i otworzył je dzięki kluczowi kalibracyjnemu otrzymanemu od Zee. Następnie ruszył przez las bazaltowy, po drodze mierząc się początkowo z tutejszą fauną, między innymi z [[Rałka|rałkami]]. Ujrzał także przelatującą kanonierkę imperialną, ale zbytnio się nią nie przejął i kontynuował wędrówkę. Dopiero nieco dalej spotkał oddziały Jeźdźców Chaosu i Imperium, które walczyły między sobą. Przebił się przez nich, a dalej musiał wybijać wyłącznie szturmowców, aż nie dotarł do jamy [[Kwasowiec|kwasowca]], którego musiał zabić razem z imperialnymi żołnierzami, którzy rozjuszyli zwierzę. Droga do węzła pełna była wspinania po roślinach porastających ściany i sufity oraz biegania po nierównych ścianach, przez Cal stwierdził, że ZN-A4 tak czy owak nie zdołałaby dostać się do węzła w lesie (przez moment nawet zapragnął żyć w czasach Wielkiej Republiki). W końcu napotkał [[Twi'lekowie|Twi'lekankę]] o imieniu [[Toa]], która siedziała przy ognisku. Kiedy ją zapewnił o przyjaznych zamiarach, ta opowiedziała, że jest poszukiwaczką, która chciała obejrzeć budowlę z czasów Wielkiej Republiki, ale tutejsza fauna jej w tym przeszkodziła. Następnie obaj się sobie przedstawili, po czym Kestis powiedział Twi'lekance, że tutaj jest zbyt niebezpiecznie i polecił jej wrócić do Azylu Wędrowca. Po spotkaniu z Toą szedł dalej, likwidując kolejny oddział szturmowców i kwasowca. Idąc dalej, natknął się na miejsca, gdzie był uniemożliwiający oddychanie [[pył Koboh]] – musiał go omijać. W końcu dotarł do postawionej przez Santari Khri budowli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Gera.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Dagan Gera|Gerę]].]]&lt;br /&gt;
Musiał się dostać do centralnej wieży, ale by to zrobić, musiał się trochę nakombinować, ponieważ wiele przejść było zablokowanych występującą wyłącznie na tej planecie [[Materia z Koboh|materią Koboh]]. Idąc naokoło musiał mierzyć się z rałkami i jednym [[mogu]]. Rozwiązanie problemu nadeszło dopiero, gdy trafił na widziany już w komorze medytacyjnej wzmacniacz kul, który po aktywacji wystrzelił specjalny promień potrafiący likwidować materię Koboh i rozpraszać pył. By móc znaleźć drogę do wieży, musiał na moment znowu zejść w las, gdzie wybił kilku szturmowców i kwasowca. W pewnej chwili dotarli do [[relter]]a, który wyraźnie nie ufał Calowi i BD-1. Kestis wtedy przypomniał sobie dawną rozmowę z Jundą, w której ta pouczała go, że walka nie zawsze jest rozwiązaniem. Dzięki temu zdołał użyć [[Telepatia|telepatii]] do oswojenia reltera, dzięki czemu zyskał możliwość szybowania, trzymając się tych zwierząt. W ten sposób wrócił z powrotem do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]], w którym musiał pozabijać również imperialnych. Dotarł do centralnego mechanizmu obrotowego, z którego również był emitowany promień niszczący materię Koboh. Obracając go, zdołał między innymi uwolnić [[Piasa|piasę]] i w ten sposób mógł pójść ścieżką, którą dotąd ten gigantyczny ptak blokował. Tam wybił następny oddział szturmowców i kolejnego kwasowca, ale w ten sposób odblokował sobie drogę prosto do wieży. Musiał na chwilę wrócić się do centralnego mechanizmu obrotowego, by zabrać stamtąd kulę, którą następnie umieścił we wzmacniaczu generującym most do wieży. Wchodząc do niej, ponownie zauważył sondy szpiegowskie Jeźdźców Chaosu, które widywał odkąd wszedł do lasu. Pojechał windą na samą górę i poszedł do głównej sali, gdzie na środku stał jakiś wielki pojemnik, który Cal otworzył kluczem otrzymanym od Zee. Kestis ujrzał zbiornik z [[Bacta|bactą]], w którym hibernował przedstawiciel [[Arkanianie|arkaniańskiego]] [[Arkaniańskie odpryski|podgatunku]] pozbawiony prawej ręki. Rycerz Jedi położył rękę na zbiorniku i ujrzał przeszłość uwięzionego osobnika. Ów jegomość nazywał się [[Dagan Gera]] i był Jedi pochodzącym z tych samych czasów, co Santari Khri, dla której był bliskim przyjacielem. Ujrzana scena pokazywała, że to Gera był odkrywcą Tanalorru i właśnie pokazywał planetę Khri. W dalszym toku wizji Dagan postanowił na odkrytym świecie wybudować świątynię Jedi, by stworzyć bastion, z którego Zakon mógłby nieść sprawiedliwość na pograniczu galaktyki. Kolejna scena pokazywała, jak Gera irytuje się opieszałością przedstawicieli Rady Jedi (i przy okazji wyszło, że Arkanianin pokonał w pojedynku Rayvisa). Nagle na niebie Tanalorru zjawiły się statki [[Nihilowie|Nihilów]] i Dagan zaczął szykować obronę świątyni, gdy nagle zaczął się zachowywać, jakby na własne oczy ujrzał Cala. Po chwili ich dłonie się zetknęły, a wizja się skończyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Dagan 1.jpg|thumb|left|250px|[[Pierwszy pojedynek na Koboh|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Dagan Gera|Daganem]].]]&lt;br /&gt;
Kestis spuścił bactę i uwolnił Gerę, przy okazji biorąc z panelu sterowania jego [[Miecz świetlny Dagana Gery|miecz świetlny]]. Kiedy Dagan doszedł do siebie, Cal mu się przedstawił i wyjawił, iż również jest Jedi, a następnie zaczął wyjaśniać Arkanianinowi, co się działo w galaktyce, gdy ten był zahibernowany – że lord Sithów przejął władzę nad Republiką i zmienił ją w Imperium, Zakon Jedi przestał istnieć, a nieliczni ocalali Jedi są ścigani. Następnie Kestis oświadczył Gerze, iż dzięki jego powrotowi mogą teraz razem podjąć walkę i oddał mu miecz świetlny. Kiedy Dagan oświadczył, że musi wrócić na Tanalorr, Cal spytał, co dokładnie się tam stało ponad 200 lat temu i czemu jego rozmówca skończył zahibernowany. W odpowiedzi usłyszał, iż Tanalorr został zaatakowany i napastnicy byli zbyt liczni, ale mimo to Gera dawał radę ich odpierać, lecz w końcu Rada Jedi rozkazała opuścić planetę i odmówiła przypuszczenia kontrataku. Dagan był rozgoryczony faktem, że kazano mu porzucić jego odkrycie i dom – mówiąc to, jednocześnie wyciągnął ze swojej rękojeści kyber, który pod wpływem rosnącej w Arkanianinie frustracji zaczął [[Krwawienie|krwawić]]. Kestis próbował przywołać Gerę do opamiętania, co dało jedynie tyle, iż gdy krwawienie się dokończyło, emanacja wyzwolonej w tym procesie energii odrzuciła Cala na kilka metrów. Widząc, jak Dagan uległ ciemnej stronie, włączył swój miecz i spytał Arkanianina, co ten narobił. Po chwili obaj mężczyźni zaczęli się [[Pierwszy pojedynek na Koboh|pojedynkować]]. W trakcie pierwszej, wyrównanej wymiany ciosów, Gera co chwila szydził z Kestisa, aż nastąpiło zwarcie, podczas którego Dagan oświadczył, że Zakon Jedi pożałuje porzucenia Tanalorru. Cal odtrącił na bok gardę oponenta i uderzył go rękojeścią w twarz. Arkaninański odprysk się odsunął i doszło do drugiej wymiany ciosów, w trakcie której Gera był bardziej zawzięty. Kiedy wśród walczących znów nastąpiło zwarcie, Dagan uderzył Cala głową i gdy człowiek upadł, Arkanianin oświadczył, że nie da znowu się uwięzić. Kestis szybko się podniósł i wymienił kilka kolejnych ciosów z Gerą, a kiedy ponownie zwarli klingi, Dagan spytał Cala, jak ten śmie stawiać mu opór. Kestis się wyrwał, uderzył Gerę łokciem w twarz i odepchnął go Mocą, po czym nawołującym do opamiętania tonem rzekł, że nie jest jego wrogiem i zostali tylko oni, po czym spytał przeciwnika, co mu się stało. Dagan na to telekinetycznie odepchnął Cala, a po chwili do sali ponownie wleciały sondy szpiegowskie, a za nimi podleciała kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]] z Rayvisem na pokładzie, który jak się okazało, od ponad dwóch stuleci był lojalny wobec Gery, kiedy ten pokonał go w pojedynku (Gen'Dai właśnie dlatego szukał klucza do węzła w lesie – żeby uwolnić Dagana). Arkanianin wskoczył na pokład i odleciał razem z Jeźdźcami Chaosu, a po chwili z wieży w stronę księżyca Koboh wystrzelił niebieski promień.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szybowanie na relterze.jpg|thumb|right|250px|Kestis opuszcza [[Leśny Węzeł]].]]&lt;br /&gt;
Kestis nie dowierzał, jak Khri mogła powierzyć Tanalorr komuś takiemu, jak Gera. Gdy wyszedł na zewnątrz, znalazł echo Mocy, które pokazało mu kontemplującą Santari, która mówiła, że Tanalorr miał zbliżyć ją i Dagana, ale ostatecznie podzielił Zakon Jedi, po czym kobieta oświadczyła, iż nadal wierzy w swojego przyjaciela, choć Rada Jedi już przestała. Gdy wizja się skończyła, Cal zjechał na dół po znajdującej się z boku lince. Kilka metrów dalej znajdował się relter, który wyprowadził Kestisa z Leśnego Węzła. Dotarł do polany, z której jedyne wyjście było pochyłe i spływała po nim woda – droga okazała się zbyt śliska, by Cal mógł po niej iść. Na szczęście dla niego, w jamie obok znajdował się [[nekko]] (tutejsze zwierzę, które miejscowi wykorzystywali w charakterze wierzchowców). Jedi telepatycznie go oswoił i zasiadł na jego grzbiecie, dzięki czemu wydostał się z tego miejsca, ponieważ śliskie podłoża nie stanowiły problemu dla nekko. Dojechał do [[Osada Bygone|Osady Bygone]], gdzie ujrzał lecącego ''Stinger Mantisa'' i w ślad za swoim jachtem dotarł do Azylu Wędrowca. Udał się na lądowisko, gdzie przy jego S-161 stała Zee, którą Monk w pełni naprawił. Pod nieobecność Cala dowiedziała się również, co się stało w galaktyce, gdy była wyłączona. Po chwili trap się opuścił i Kestis wszedł do środka, gdzie czekali już Dritus i Akuna. Opowiedział kompanom, iż w Leśnym Węźle znalazł zahibernowanego Jedi z czasów Wielkiej Republiki, który czując się zdradzony przez Zakon przeszedł na ciemną stronę i go zaatakował i że to właśnie Gery szukali Jeźdźcy Chaosu. Następnie przekazał towarzyszom, iż Tanalorr naprawdę istnieje i jest ukryty po drugiej stronie Otchłani Koboh, a ponad 200 lat temu Republika zdołała odkryć drogę na ukrytą planetę i to właśnie w tym celu został zbudowany węzeł w lesie. Cała trójka wspólnie doszła do wniosku, że Tanalorr byłby idealnym azylem, w którym mogliby się ukryć i założyć dom. Po tej rozmowie Greez chciał wrócić do swojej kantyny, ale Cal zaczął go nakłaniać, by został z nim i Bode'em jako ich pilot. Jego namowy odniosły skutek, gdy powiedział, że bez Dritusa raczej nie da sobie rady. Postanowili udać się na [[Jedha|Jedhę]], gdzie osiadła Junda, która mogła wiedzieć coś więcej o Tanalorrze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Jedzie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis Ranvella.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Jedha|Jedhę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy ''Stinger Mantis'' ruszył na Jedhę, Greez wysłał do Cere wiadomość, że wybierają się do niej, a ta szybko odpowiedziała. Cal odebrał transmisję na holostole. Ukazał się hologram pewnej [[Anachoreci Narkis|Anachoretki]] (Junda stanęła na czele właśnie tego kultu). Rozmówczyni przekazała, że nad ich kryjówką rozpętała się burza piaskowa, która uniemożliwia lądowanie, więc ''Stinger Mantis'' będzie musiał wylądować dalej, a Kestisa do kryjówki Anachoretów zaprowadzi wysłana przez Jundę przewodniczka, po czym Dritusowi zostały przysłane współrzędne spotkania z rzeczoną przewodniczką. Na odchodnym Anachoretka ostrzegła jeszcze przed kręcącymi się po pustyniach Jedhy patrolami Imperium. Po wylądowaniu na Jedzie, Cal ruszył na spotkanie z przewodniczką. Po wspięciu się na pierwsze wzniesienie ujrzał równinę, na której były [[Mury Klasztorne]]. Tam zobaczył, jak oddział szturmowców został wybity przez grasującego pod ziemią potwora. By nie podzielić ich losu, postanowił unikać otwartego piasku i poruszać się wyłącznie po skałach. Po drodze przyszło mu mierzyć się z tutejszą fauną: [[łupiniak]]ami czy [[sutaban]]ami, a później również i ze szturmowcami. Uporawszy się z oponentami, telekinetycznie uchylił wielką bramę, za którą było wejście do ruin miasta [[Ranvella]]. Tam natknął się na kolejny oddział imperialnych walczący właśnie z sutabanem. Uporał się z nimi i szedł dalej, zauważając nawet przelatującego LAAT/le. Przeskakiwał po nierównych ścianach używając linki wspinaczkowej i gdy przebył przepaść, lądując po drugiej stronie, nagle podłoże się pod nim zarwało i zsunął się na dół po pochyłym zboczu. Musiał również przeskoczyć ustęp między skałami, ponieważ zaczaił się na niego grasujący pod ziemią stwór. Wspinając się po filarach, przedostał się na bezpieczną platformę, gdzie musiał się uporać z grupą łupiniaków. Dalej było dwóch szturmowców ogniowych, a po ich pokonaniu, Kestis kilkadziesiąt metrów dalej na poniższej platformie ujrzał większy oddział żołnierzy Imperium pilnujących śmigacza – z ich rozmów wynikało, iż pojazd należał do szukanej przewodniczki. Postanowił za wszelką cenę ją znaleźć, nim zrobią to jego wrogowie. Przeszedł nad nimi po wystającej belce, a dalej przechodził po wystających elementach ściany. Tam niespodziewanie zaskoczyły go strzały z blastera, po czym Kestis został porwany przez [[Szturmowiec skokowy|szturmowca skokowego]]. Szybko się wyswobodził z jego uścisku, po czym uderzył wroga w twarz z łokcia, obrócił się i uderzył pięścią, po czym przebił oponenta mieczem świetlnym. Spadł na pochyłe zbocze, po którym zsunął się do pobliskiej komnaty, gdzie czaiły się całe zastępy imperialnych. Kiedy z nimi walczył, niespodziewanie otrzymał pomoc od szukanej przewodniczki, którą okazała się Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i spamel.jpg|thumb|rigt|250px|Kestis oswaja [[spamel]]a.]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu starcia, Cal w pierwszych słowach powiedział, że jako kontaktu spodziewał się osoby nieznajomej, na co Merrin odparła, by nie wyciągał pochopnych wniosków, ponieważ sporo się zmieniło od ich ostatniego spotkania. Następnie Siostra Nocy postanowiła, by udali się do jej śmigacza. Kestis zrozumiał, że to ten sam pojazd, który ujrzał, jak był pilnowany przez spory oddział szturmowców – natychmiast poinformował o tym kompankę. Wtedy w komnacie zjawili się kolejni imperialni, więc buntownicy musieli jeszcze chwilę zostać, by rozprawić się z wrogami. Po walce powiedzieli sobie wzajemnie, że przez lata nauczyli się nowych trików i ruszyli do kwatery Anachoretów. Cal spytał Merrin, co ta porabia na Jedzie i w odpowiedzi usłyszał, iż pomaga ona Cere i sama się zgłosiła na przewodniczkę dla Kestisa. W trakcie tej rozmowy weszli na chwilę na górę, gdzie Jedi telekinetycznie zsunął na dół ogromny podest, po którym dostał się do wyjścia z komnaty. Udali się w stronę śmigacza i zaatakowali szturmowców, szybko ich pokonując. Jednak wśród wrogów był również żołnierz [[Szturmowiec rakietowy|rakietowy]], który w ferworze walki trafił ze swojej [[Wyrzutnia rakiet RPS-6|wyrzutni]] śmigacz, niszcząc go. Merrin stwierdziła, że podróż do bazy na piechotę zejdzie zdecydowanie za długo, zaś Cal wtedy ujrzał w pobliżu [[spamel]]a – zwierzę, które na Jedzie służyło za wierzchowca. By się do niego dostać, musieli przejść na drugą stronę przepaści. Gdy dotarli do spękanych, kamiennych drzwi, Kestis postanowił odblokować przejście używając pchnięcia Mocy, ale razem z wrotami zniszczył całą ścianę, ponownie blokując przejście. Jednak Siostra Nocy przy użyciu swojej magii przywróciła kamienne bloczki na swoje miejsce i mogli ruszyć dalej. Przemierzali ruiny Ranvella, likwidując napotkanych żołnierzy Imperium, aż dotarli do leża [[skriton]]a (tak się nazywał ryjący pod ziemią skorupiak, którego Cal ujrzał przy wejściu do miasta). Po chwili stwór się zjawił i z pomocą Siostry Nocy, Jedi zdołał go zabić, przebijając mu głowę mieczem świetlnym. Zaledwie kilkaset metrów za leżem znajdowała się oaza, w której mieszkało kilka spameli. Używając Mocy, Kestis telekinetycznie oswoił jednego z nich i razem z Merrin na jego grzbiecie ruszył w stronę kryjówki Anachoretów, zamierzając zdążyć przed nadciągającą burzą piaskową. Po drodze ucięli sobie pogawędkę o podróży Merrin po galaktyce i o tym, dlaczego Cal przybył na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal oraz Merrin.jpg|thumb|left|250px|Cal i [[Merrin]] przy ognisku.]]&lt;br /&gt;
Jednakże burza piaskowa ich dogoniła nim zdążyli do bazy. Żywioł sprawił, że spamel się wystraszył i zrzucił z grzbietu Cala oraz Merrin. Smagany wiatrem i oślepiony wzburzonym piaskiem, Kestis zaczął nawoływać swoją kompankę. Dość szybko ją znalazł. Siostra Nocy odbudowała znajdujący się przed nimi most. Gdy przez niego szli, nagle tuż przed Calem runęła kolumna i ten zsunął się na dół. Jedi i Siostra Nocy szukali schronienia, aż znaleźli wgłębienie, w którym byliby osłonięci przed wiatrem. Problem w tym, że znajdował się tam już oddział szturmowców, więc Cal i Merrin musieli ich wybić, a tuż po żołnierzach zjawił się AT-ST, ale z maszyną kroczącą również dali sobie radę, gdy Kestis wskoczył na jej dach i telekinetycznie wyrzucił stamtąd operatora. Pozbawiony kierowcy pojazd ledwo słaniał się na nogach, więc Jedi przeskoczył na drugą stronę znajdującego się obok muru, który dodatkowo ochronił ich przed upadkiem AT-ST. Znaleźli się we wnęce, gdzie usłyszeli odgłos spamela, który ich wiózł – czyli zwierzę zdołało znaleźć bezpieczne schronienie. Postanowili przeczekać noc w tej jaskini. Po rozpaleniu ogniska, Merrin chciała usłyszeć, co Cal porabiał odkąd się rozstali. Ten odpowiedział, że kontynuował walkę i nigdzie na długo nie zagrzewał miejsca, po czym wyjawił, iż dowiedział się o planecie, na której mogliby się zaszyć i odciąć od Imperium oraz całej galaktyki. Po tych słowach Kestis rzekł, że wtedy musiałby również przestać walczyć, a nic innego nie potrafi. Merrin na to poleciła mu spojrzeć w ognisko i powiedziała, iż ogień może człowieka rozgrzać i pokrzepić, ale gdy wymknie się spod kontroli, zniszczy wszystko na swojej drodze. Cal następnie powiedział wprost, że tęsknił za Merrin i w odpowiedzi usłyszał to samo. Dalszy tok rozmowy zszedł na temat podróży Dathomirianki po galaktyce i tego, jak wtedy i teraz podchodził do tego Kestis – stwierdził on, iż Merrin dokonała słusznego wyboru, choć kiedyś nie mógł zrozumieć jej decyzji. Towarzyszka wtedy się w niego wtuliła, a on ją objął. Niebawem oboje zasnęli. Kiedy nastał poranek, burza piaskowa już minęła, więc bezzwłocznie wznowili wędrówkę do bazy Anachoretów. Po drodze Cal wyjawił kompance, że Greez na Koboh otworzył własną kantynę. W końcu dotarli do kryjówki. Kiedy drzwi się otworzyły, oczom Kestisa ukazał się Eno Cordova. Czuł się zaszczycony widokiem starego mistrza Jedi, gdyż nie spodziewał się kiedykolwiek go zobaczyć osobiście. Eno odparł, iż to on czuje się zaszczycony widokiem Cala i pochwalił jego odwagę i roztropność podczas przygód związanych z poszukiwaniem astrium. Kiedy weszli do środka, Kestis spytał Cordovę, czy temu udało się znaleźć Zeffo. W odpowiedzi usłyszał, że Eno natrafił tylko na wątłe ślady wędrówki tamtej rasy w [[Nieznane Regiony]], a tamta porażka zainspirowała starego mistrza do odnalezienia innych ocalałych Jedi i w ten sposób ponownie spotkał się z byłą padawanką, czyli Cere.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis oraz Cordova.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eno Cordova|Cordovę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy doszli do hangaru, to w tym samym momencie zjawił się tam ''Stinger Mantis''. Zjechali windą na dół i Cal poszedł do głównego pomieszczenia, gdzie czekała Cere. Gdy mentorka go przywitała, ten rozglądał się po pomieszczeniu. Widząc, że po obu stronach są regały z holoksięgami skomentował, iż na Jedzie próbują odbudować archiwa Jedi. Junda mu wyjaśniła, że robią to, by zapewnić przetrwanie dziedzictwu Zakonu, na co Kestis stwierdził, iż wydaje mu się, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej. Cere odparła, iż Anachoreci Narkis należą do tajnej grupy zwanej [[Ukryta Ścieżka|Ukrytą Ścieżką]], która pomaga uciec i ukryć się wszystkim prześladowanym przez Imperium. Dalej rozmowa zeszła na fakt, że Kestis przez ostatnie lata stał się największym wrogiem imperialnych. Ten wyjaśnił, iż chciał po prostu pokazać galaktyce, że Imperium nie jest nietykalne i dzięki walce da się coś zmienić, po czym stwierdził, iż pomimo jego wysiłków, ludzie wolą słuchać propagandy i udawać, że są wolni. Junda na to powiedziała, iż gdy imperialni skupiali swoją uwagę na Kestisie, ona w tym czasie mogła mocno rozbudować Ukrytą Ścieżkę. Cal na to stwierdził, że mylił się, gdy myślał, iż Cere po prostu już się poddała. Dalej rozmowa zeszła na to, kim Jedi byli przed wybuchem wojen klonów, ale nie potrwała za długo, gdyż wrócili Eno i Merrin wraz z Greezem i Bode'em. Po przywitaniach, Junda spytała, co sprowadza Kestisa na Jedhę, a ten wraz z Akuną wyjaśnili, że szukają planety ukrytej po drugiej stronie Mgławicy Koboh, mając przy tym przeciwnika, którym jest upadły Jedi. Cere stwierdziła, iż w świątyni na Tanalorrze mogą się znajdować informacje, których nie ma w jej archiwum, natomiast Eno znalazł nieco informacji o Daganie – że miał na Koboh swoją kryjówkę oraz odwiedzał laboratoria wybudowane na jej księżycu. Na odchodnym Kestis podziękował Jundzie i Cordovie za pomoc oraz pozdrowił ich prastarym [[Niech Moc będzie z Tobą|powiedzeniem]] Jedi. Następnie wraz z Merrin poszedł do hangaru. Tam dogonił ich Bode, który postanowił wręczyć Calowi w prezencie jeden ze swoich blasterów – [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Kiedy Kestis przypomniał, że Tapal krzywo patrzył na blastery, Merrin mu przypomniała jego własne słowa, iż to nie broń czyni Jedi, a Akuna dodał, że w walce z Imperium każda broń jest cenna. Wtedy Kestis zdecydował się przyjąć pistolet, a najemnik postanowił go przeszkolić w używaniu blastera. Rycerz Jedi na stojącym obok manekinie z pancerza szturmowca przećwiczył strzelanie z LW-896 oraz łączenie tego z używaniem miecza świetlnego. Następnie Cal, Bode i Greez wsiedli na pokład ''Stinger Mantisa'', by wrócić do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Laboratorium na Zniszczonym Księżycu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laboratoria HR.jpg|thumb|left|250px|Cal w placówce na [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycu]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na [[Zniszczony Księżyc]] licząc, że w tamtejszych [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratoriach]] z czasów Wielkiej Republiki znajdą wskazówkę, jak przebyć Otchłań Koboh i dostać się na Tanalorr. Po wylądowaniu, Kestis wpierw ujrzał idący z Koboh promień przypominający ten z Leśnego Węzła, ale zdecydowanie większy. Następnie odkrył, że ten kompleks wcale nie jest opuszczony, gdyż zobaczył tutejszego droida serwisowego, od którego dowiedział się, iż tutejsze roboty dostały rozkaz ewakuacji, ponieważ stacja została zaatakowana. Następnie ruszył szukać laboratorium. Po drodze natknął się na Jeźdźców Chaosu - wpierw wyeliminował kilku Jeźdźców Szeregowych i [[Jeździec Weteran|Weteranów]], następnie natknął się na pomieszczenie z kapsułami do ładowania B1, aż na drodze stanął mu przeprogramowany [[IG-100 MagnaGuard]]. Eliminował kolejnych napotykanych Jeźdźców Chaosu, choć w jednej z sal, gdy spadł łapiąc się kratownicy na ścianie, musiał zabić także stado drgawców. Po licznych perypetiach w końcu dotarł do laboratorium, ale na miejscu było już kilku Jeźdźców, który na widok Jedi natychmiast zabarykadowali wejście, które było za mocne, by dało się je ruszyć, więc Kestis musiał iść naokoło. Po linach dostał się na położoną po drugiej stronie platformę. Tam znalazł jakieś urządzenie z czasów Wielkiej Republiki i wziął je ze sobą, by Cordova mógł to przebadać. W tym samym momencie do pomieszczenia wszedł [[Drya Thornne]], który dzierżył pomarańczowy miecz świetlny. Cal stoczył z nim pojedynek i zabił porucznika Jeźdźców Chaosu. Po walce z rękojeści wroga wymontował składane emitery jelca, które przeniósł na jeden z końców swojego miecza, tym samym kolejny raz poszerzając swój wachlarz opcji w walce mieczem świetlnym – z włączonym jelcem, siła ciosów Kestisa się zwiększała, kosztem szybkości. Gdy skończył, obok natknął się na echo Mocy, które ukazało mu rozmowę sprzed dwustu lat między Gerą i Khri – był to moment, gdy Dagan zdecydował się na lot przez Otchłań Koboh. Następnie wyeliminował ostatnich Jeźdźców Chaosu oraz droidy bojowe, po czym wrócił na ''Stinger Mantisa''. Cal i jego kompani przenieśli się na Koboh z zamiarem zbadania dawnej kryjówki Dagana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rezydencja Dagana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Vanda.png|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Caij Vanda|Caij Vandę]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Kestis dzięki możliwości szybowania na relterze, przez [[Szczelina Magmowa|Szczelinę Magmową]] dostał się do [[Zniszczona Osada|Zniszczonej Osady]]. Już prawie podchodził do lądowania, gdy nagle [[Korej Lim]] złapał go w locie. Cal wdał się w szarpaninę z łowcą nagród, dzięki czemu uwolnił się i dostał na ziemię. Tam odpalił miecz świetlny i domyślając się, że to zbir Pomiotów Haxionu, zaczął się z nim pojedynkować i dość szybko pokonał Koreja, odbierając mu życie. Okazało się, iż walkę obserwowała siedząca powyżej [[Nautolanie|Nautolanka]], która zeskoczyła do Kestisa i przedstawiła się jako [[Caij Vanda]]. Wyjawiła, że Korej złapał trop Cala już przy placówce. Caij złożyła mu pewną propozycję – Jedi miał likwidować kolejnych najemników Pomiotów Haxionu i zabierać ich krążki łowców, za pomocą których mógł później handlować z Vandą w ''Saloonie Pyloony''. Po tej rozmowie, Kestis kontynuował wędrówkę do dawnej kryjówki Gery, gdzie kiedyś Jedi wespół z naukowcami Republiki badali tajemnice Koboh. W pewnej chwili zauważył, jak jakiś statek przybywa do willi położonej na najwyższym wzniesieniu Zniszczonej Osady – przypuścił, że to Dagan. W jednej z komnat medytacyjnych miał do czynienia z pewną łamigłówką, w ramach której musiał naprowadzić promień kalibracyjny do zniszczenia zalegającej tam materii Koboh, gdyż tylko tak mógł przenieść kulę energii do położonego na zewnątrz gniazdka, które następnie tak ukierował, by promień wypalił położoną nieopodal materię blokującą komin termiczny – tylko tak relter mógł go ponieść dalej. Kiedy dostał się na następną platformę, jednocześnie przybyły droidy bojowe, z którymi musiał się zmierzyć. Wszedł do kolejnej komnaty Jedi. Jedna z platform się pod nim ułamała, przez co musiał się zmierzyć z dwoma będącymi poniżej goroko. Gdy je zabił, otworzył wejście do następnego pomieszczenia, przemieszczając kulę energii. Z owego pomieszczenia generowany był promień kalibracyjny niszczący materię Koboh oraz jeszcze jakieś urządzenie z Wielkiej Republiki, w którym kryła się kruszarka strzelająca materią Koboh, którą Cal postanowił zamontować w BD-1, co dało mu możliwość odblokowywania przejść zarośniętych tą substancją – trzeba było wystrzelić ją w miejsce, gdzie promień kalibracyjny stykał się ze ścianą i stopniowo prowadzić materię aż do zablokowanego przejścia, aby wypalający płomień udrożnił przejście. Dzięki tej modyfikacji droida, wydostał się z komnaty i zabrał ze sobą następną kulę, która aktywowała promień kalibracyjny, który odblokował komin termiczny, który zaniósł reltera w wyższe partie Zniszczonej Osady. Tam wyeliminował kolejnych Jeźdźców Chaosu i odblokował ostatni komin termiczny, który zaprowadził reltera do willi w najwyższym punkcie. Po wejściu do rezydencji, Cal natknął się na [[Tague Louesh]]a – Jeźdźca Chaosu dzierżącego podwójny miecz świetlny. Dość łatwo się z nim uporał i kontynuował zwiedzanie dawnego domu Dagana. Na jednym ze stołów znalazł kolejny kompas prowadzący na Tanalorr, który również okazał się zepsuty. Gdy go wziął, ujrzał echo Mocy, które ukazało mu, jak urządzenie zostało zniszczone – jeden z Jedi zrobił to z polecenia Khri tuż przed przybyciem Gery, który w odwecie zabił owego Jedi, telekinetycznie ciskając nim o ścianę. Opuszczając rezydencję, Kestis postanowił dać kompas do naprawy Cordovie. Na szczycie budynku było kolejne gniazdo reltera, który zaprowadził Cala do wyjścia ze Zniszczonej Osady. Udał się prosto do ''Stinger Mantisa'' i razem z Greezem oraz Bode'em ruszył z powrotem na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Pielgrzyma ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kompasy dla Eno.jpg|thumb|left|250px|Cal wręcza [[Eno Cordova|Eno]] repliki kompasów na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na pustynny księżyc, Kestis udał się do mistrza Cordovy i wręczył mu znaleziony w domu Gery kompas. Eno postanowił spróbować naprawić oba duplikaty. Kiedy rozmawiali o tych urządzeniach, nagle do Jundy przyszła Anachoretka z informacją, że przy [[Sanktuarium Pielgrzyma]] zauważono oddział wykopaliskowy Imperium. Cal również się tym zainteresował – dowiedział się, iż Anachoreci Narkis rozpoczęli już ewakuację tamtej kryjówki. Jednak dowodzący nią brat [[Armias]] się nie odzywał. Ten osobnik miał kody dostępu, co oznaczało, że gdyby został złapany, całej Ukrytej Ścieżce by groziła dekonspiracja. Misji uratowania Armiasa podjęła się Merrin, a Kestis postanowił do niej dołączyć. Jedi i Siostra Nocy udali się do spamela i na nim ruszyli do Sanktuarium Pielgrzyma. Po drodze mierzyli się z lokalną fauną oraz imperialnymi. Cal spytał również Merrin, jak znalazła Ukrytą Ścieżkę – dowiedział się, że Dathomirianka w trakcie swojej podróży pomogła pewnej osobie ukryć się przed Imperium i to dzięki tej przygodzie trafiła do zakonspirowanej sieci. Po tym była jeszcze rozmowa o dzieciach z listy z holokronu z Bogano oraz innych dzieciach, które również będą potrzebowały ich pomocy. Na [[Wyżyny Narkis|Wyżynach Narkis]] ujrzeli myśliwce TIE lecące w stronę Sanktuarium Pielgrzyma. Postanowili pójść do tamtej kryjówki boczną drogą, która w tamtej chwili była najszybszą opcją. Po chwili trafili na leże skritona. Gdy się z nim uporali, Merrin spytała o drogę na Tanalorr, a Cal jej wyjawił, że znalazł dwa urządzenia z czasów Wielkiej Republiki, które Eno właśnie bada. Dalej była wymiana zdań o tym, jak cennym nabytkiem dla Ścieżki byli Cordova i Junda, a potem Kestis spytał kompankę, czy podczas swojej podróży napotkała jeszcze innych Jedi – w odpowiedzi usłyszał, iż w takim przypadku Merrin by się z nim skontaktowała. Idąc dalej, zauważyli kolejne statki Imperium i postanowili się rozdzielić – Merrin zamierzała spowolnić wrogów i dołączyć do Cala w pobliżu Sanktuarium Pielgrzyma. Rycerz Jedi samodzielnie kontynuował wędrówkę przez [[Panteon na Szlaku]] i [[Gwiżdżąca Przepaść|Gwiżdżącą Przepaść]], w której głównym problemem był silny wiatr, w niektórych przypadkach uniemożliwiający mu przeskoczenie na drugą stronę – by się przed nim osłonić, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany wysuwany element. Gdy to zrobił, usłyszał nawet jakąś muzykę. Przeszedłszy dalej, zabił kilku imperialnych, którzy czekali na transport – znaczyło to, że jego wrogowie będą mieli posiłki. Szedł dalej, kombinując z ustawianiem kierunku wiatru na korzystny dla niego sposób. Likwidował kolejne napotkane oddziały imperialnych, z których jeden nawet właśnie walczył ze skritonem. Niebawem wrócił do zabudowań w Panteonie na Szlaku, w których musiał się mierzyć z następnymi żołnierzami i droidami Imperium, między innymi po raz pierwszy z [[Droid wartowniczy serii DT|wartownikiem serii DT]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Pili.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Pili Walde]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał dalej do celu, po drodze zabijając napotkanych szturmowców i łupiniaki. W jednym ze skalnych korytarzy spotkał [[Pili Walde]], botanistkę. Kiedy ta się żaliła, że na Jedzie rośliny niechętnie rosną, Kestis polecił jej udać się na Koboh, by zajęła się ogrodem na dachu ''Saloonu Pyloony''. Niedaleko od niej dostrzegł most prowadzący prosto do Sanktuarium Pielgrzyma. Zmierzając do niego ponownie spotkał Merrin i razem z nią pokonał stojących przed mostem dwóch szturmowców skokowych i droida serii DT. Po ich pokonaniu spytał Siostrę Nocy czy imperialni już znaleźli drogę do świątyni, a ta odpowiedziała przecząco dodając, iż słyszała, że Imperium zamierza przysłać nową maszynę wydobywczą (Cal też o tym słyszał, gdy wcześniej przebijał się przez imperialnych). Następnie wiedźma naprawiła zawalone sklepienie i odblokowała przejście przez most. Tam Kestis zmienił kierunek wiatru i usłyszeli śpiew ruin, a Jedi odgadł, z której komnaty dochodzi dźwięk. Niesiony wiatrem, dostał się do niej. W środku trafił do okrągłej sali, która przypominała huragan – w środku było spokojnie, ale wokół ścian szalał porywisty wiatr, któremu towarzyszyły nawet wyładowania. Telekinetycznie wyrwał zawiasy, być mieć jak się wydostać. Kiedy jednak spróbował skoczyć do wyjścia, wiatr okazał się zbyt silny i go porwał. Kiedy Cal kręcił się tak w kółko, smagany wichrem, naszło go wspomnienie, jak razem z Cere planował atak na imperialny [[Obóz pracy na Mazah|obóz pracy]] na [[Mazah]] – Kestis wówczas zamierzał ruszyć na zwiad, jak tylko Dritus i Merrin wrócą, aby dać im odpocząć, na co Junda uświadomiła go, iż jego kompani nie będą odpoczywać ze świadomością, że Calowi coś zagraża. Cere go pouczyła, iż inni za nim podążają, na co ten przypomniał moment, jak Greez stracił rękę i od tamtej pory ciągle się martwi, że jego towarzyszom coś się stanie. Mentorka wtedy udzieliła mu lekcji, iż dobrze być świadomym strachu, ale nie można pozwolić mu sobą kierować. Następnie poleciła mu skupić się na chwili obecnej i wybrać własny kierunek, dzięki czemu bez względu na okoliczności uda mu się osiągnąć cel. Kiedy wspomnienie się skończyło, a dzięki przypomnieniu sobie, że trzeba ufać sobie i Mocy, Kestis przypomniał sobie technikę doskoku, dzięki której zdołał wrócić do komnaty po wylądowaniu w skalnym korytarzu, którym szedł już wcześniej, ale tym razem dzięki doskokowi pokonywał odległości, których wcześniej nie mógł. Wrócił do sali z porywistym wiatrem i dzięki posiadaniu w zanadrzu nowej techniki zdołał się z niej wydostać, a po drugiej stronie już czekała Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Armias.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa po brata [[Armias]]a.]]&lt;br /&gt;
Zmierzali do wejścia do świątyni. Po drodze w końcu ujrzeli urządzenie wydobywcze, o którym wcześniej wspominali imperialni – [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło szturmowe typu ''Trident'']], które byłoby w stanie rozsadzić Sanktuarium Pielgrzyma. Maszyna na ich oczach przystąpiła do pracy. Postanowili się rozdzielić – Merrin postanowiła się zająć świdrem, a Cal w tym czasie miał znaleźć Armiasa. Udał się z powrotem na most, którym dostał się prostu do świątyni, zabijając napotkanych imperialnych. W środku natknął się na kolejnych wrogów, z ich rozmów dowiadując się, że zwyczajnie zamierzają złupić Sanktuarium Pielgrzyma. Przemierzając korytarze budowli i przepływając podziemne cieki wodne, był naocznym świadkiem pracy wiertła szturmowego. W końcu dotarł do sali ze specjalnymi wrotami, które można było otworzyć tylko poprzez złączenie obu połówek, a do tego potrzebna była właściwa kombinacja telekinezy i odblokowywania torów części składowych, a kiedy połowy drzwi były już złączone, Kestis musiał jeszcze za pomocą pchnięcia Mocy wcisnąć mechanizm torujący przejście, za którym kryło się echo Mocy ukazujące, jak Armias prowadził ewakuację świątyni (lecz sam musiał jeszcze chwilę zostać). Po ujrzeniu psychometrycznej wizji, Cal wszedł do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie znajdował się sam Armias, który odruchowo wyciągnął blaster i strzelił, na co Jedi telekinetycznie zabrał mu broń i wyjaśnił, że jest od Cere. Anachoreta domyślił się, z kim ma do czynienia, po czym przekazał Kestisowi swoje kody kontaktowe. Nagle strop zaczął się trząść i Cal ostrzegł kompana, ale za późno – jedno z odnóży ''Tridenta'' właśnie wbiło się do pomieszczenia i to tak niefortunnie, że zgniotło Armiasa. Gdy już zostało wyciągnięte, skalne odłamki z sufitu zaczęły spadać na rycerza Jedi, który próbował się bronić telekinezą. Niemal natychmiast otrzymał pomoc, gdy zjawiła się również Merrin, która swoją magią przejęła głazy. Kestis chciał jeszcze sprawdzić, co z Armiasem, ale Siostra Nocy uświadomiła go, iż Anachoreta nie żyje, a następnie przekazała mu specjalny amulet swojej magii, dzięki któremu Cal zyskał możliwość przenikania przez zielone zapory laserowe podczas używania techniki doskoku – dzięki tej możliwości mógł wydostać się na zewnątrz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Tridentem.jpg|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło typu ''Trident'']].]]&lt;br /&gt;
Cal i Merrin szli po półkach skalnych, a obok nich ''Trident'' szalał w najlepsze, oddając nawet strzały w ich stronę. Niebawem znaleźli schronienie, schodząc z powrotem do świątyni – była to sala, w której Kestis był już wcześniej, ale zniszczona. Siostra Nocy postanowiła, by nie wracali do kryjówki Anachoretów Szlakiem Pielgrzyma, lecz okrężną drogą. Dzięki możliwości przechodzenia przez bariery, Cal wydostał siebie i Merrin z Grobowej Przełęczy ścieżką, do której wcześniej nie miał dostępu – prowadziła do jaskini. Tam zastali całą chmarę imperialnych zwiadowców, po nich był oddział zwykłych szturmowców, a trzecia grupa wrogów była już mieszana. Jedi i Siostra Nocy przebyli jaskinię zabijając wszystkich żołnierzy Imperium. Wychodząc na zewnątrz, trafili na urwisko, z którego nie było innej drogi ucieczki, a na dodatek nad ich głowami szalało wiertło szturmowe. Postanowili podjąć walkę z imperialną maszyną. Merrin użyła swojej magii do otworzenia portalu i spytała Kestisa, czy jej ufa. Ten zapytał, co ona planuje, ale ta nie miała czasu wyjaśniać, więc ponowiła pytanie o zaufanie. Kiedy Cal udzielił odpowiedzi twierdzącej, kompanka ucałowała jego usta. Po skończeniu pocałunku spytał, czy był on na szczęście, a Merrin odparła, że zrobiła to dla siebie, a następnie kazała mu wskoczyć do portalu. Jak się okazało, pozwalał on Kestisowi przelatywać do innych, normalnie niedostępnych miejsc w okolicy. Przy użyciu portali przeskakiwał on na kolejne skalne i metalowe ściany, po drodze znajdując się nawet pod ostrzałem TIE-a, aż w końcu ostatni portal zabrał go na odnóże ''Tridenta'', które uciął w słabym punkcie, po czym znowu zaczął skakać po portalach. W końcu Cal i Merrin znaleźli się na skalnej półce, z której już nie mogli uciec, więc postanowili otwarcie walczyć z wiertłem szturmowym. Siostra Nocy potężnym ładunkiem swojej magii zniszczyła odnóże, które próbowało ją zaatakować, po czym ułożyła odłamki tak, by Kestis silnym pchnięciem Mocy posłał je prosto w świder. Trafienie w słaby punkt maszyny doprowadziło do jej eksplozji. Po zakończeniu walki, Merrin wydostała Cal z walącej się okolicy serią ostatnich portali. Gdy już byli bezpieczni w jednej z jaskiń, Jedi spytał Siostrę Nocy, jak się nauczyła tworzyć portale. W odpowiedzi usłyszał, iż był to rytuał, który tamta poznała podczas powrotu na Dathomirę. Wrócili do Panteonu na Szlaku, skąd wrócili do bazy Anachoretów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Los kompasow.png|thumb|left|250px|[[Mistrz Jedi|Mistrz]] [[Eno Cordova|Cordova]] opowiada, co się stało z kompasami na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Tam Cal oddał Cere kody kontaktowe i poinformował, że Armias zginął. Następnie Bode wezwał go do Eno, który jak się okazało, nie zdołał znaleźć drogi przez Otchłań Koboh, ale razem z Akuną zdołał znaleźć coś innego. Odpalając hologram, Cordova udzielił informacji, że około 200 lat temu Republika założyła na Koboh kolonię, by prowadzić badania nad otchłanią, które nadzorowała Santari Khri. Pierwsze próby przebycia kosmicznej anomalii zakończyły się fiaskiem i republikanie już chcieli porzucić ten projekt, gdy na ochotnika zgłosił się Dagan Gera, który zdołał przebyć Otchłań Koboh i odkryć po drugiej stronie Tanalorr. Dzięki zdobytym przez niego danym, mistrzyni Khri stworzyła kompas pozwalający bezpiecznie dostać się na Tanalorr, gdzie Zakon Jedi zbudował świątynię. Okres prosperity zakończył się, gdy na ukrytą planetę atak przypuścili Nihilowie, którzy najprawdopodobniej wykradli jeden z kompasów. Po tym ataku, Republika postanowiła porzucić Tanalorr, a Santari dostała rozkaz zniszczyć wszystkie kompasy. Ta decyzja spotkała się z twardym sprzeciwem Dagana, który zbuntował się przeciwko Radzie Jedi. Następny hologram pokazywał Gerę w towarzystwie Rayvisa, co oznaczało, że ten Gen'Dai służył zbuntowanemu Jedi już od czasów Wielkiej Republiki. Cal domyślił się, że Dagan pozabijał innych Jedi, którzy przybyli zabrać kompasy. Eno dalej mówił, iż dwa dotychczasowe kompasy nie nadawały się do naprawy, ale trzech pozostałych nigdy nie odnaleziono. Kestis, Cordova i Akuna wspólnie wywnioskowali, że któryś z drogowskazów na Tanalorr przetrwał, a Gera rozsyła teraz Jeźdźców Chaosu na ich poszukiwania. Gdy poruszony został temat kolejnej wyprawy do układu Koboh, Cere i Eno postanowili zostać na Jedzie, zaś Merrin postanowiła polecieć z Calem, Bode'em i Greezem, niesiona nadzieją, że Tanalorr mógłby stać się azylem dla prześladowanych przez Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja ratowania Zee ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kolejny ruch.png|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' dowiaduje się, że [[ZN-A4|Zee]] została porwana.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' z Kestisem, Akuną, Dritusem i Merrin na pokładzie poleciał na Koboh. Kiedy wylądowali pod osłoną nocy i opuścili pokład, niemal natychmiast zjawili się Turgle i Mosey z informacją, że pod nieobecność Cala, na ''Saloon Pyloony'' napadli Jeźdźcy Chaosu i porwali Zee. Kestis domyślił się, iż stał za tym Dagan, pożądający informacji o Tanalorrze. Postanowili jak najszybciej uratować ZN-A4, gdyż wiedzieli, że Gera ją zniszczy, gdy tylko dostanie to, czego chce. Na misję ratowania droidki udali się tylko Cal i Bode, gdyż Merrin postanowiła pomóc Greezowi pilnować kantyny. Rycerz Jedi ruszył na pobliskie bagna, gdzie znajdował się wrak ''[[Primacy]]'', który był główną bazą Jeźdźców Chaosu. Udał się ponownie do Zniszczonej Osady, która leżała tuż obok wspomnianych bagien – przejście było zablokowane zieloną tarczą energetyczną, więc Kestis dopiero teraz mógł tam przejść dzięki amuletowi Sióstr Nocy. Gdy stanął nad bagnami, jego sygnał namierzył Akuna i do niego dołączył. Zaczęli obserwować wrak ''Primacy'' – Cal stwierdził, że najkorzystniejsza droga do środka statku będzie prowadziła przez ujrzany dźwig serwisowy. Ponieważ nie miał plecaka rakietowego, w przeciwieństwie do Bode'a, musiał wpierw przebyć [[Grząskie Bagno]]. Na relterze przeszybował do opuszczonego domostwa, w którym spotkał [[Zygg Soza|Zygg Sozę]] (mechaniczkę znaną z ''Saloonu Pyloony'') w towarzystwie [[Wini Eres]]. Z rozmowy dowiedział się, iż ludzka kobieta również przybyła na bagno odszukać Zee, ale aktualnie chciała pomóc [[Namaranie|Namarance]] znaleźć jej czytnik danych, który został porwany przez reltera. Po tej rozmowie, Kestis udał się do wejścia do wraku [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']], likwidując po drodze grupę droidów bojowych. Po dotarciu do suwnicy załadunkowej ponownie spotkał Akunę. Obaj mężczyźni przemierzali ''Primacy'', likwidując napotykane droidy bojowe oraz Szeregowych Jeźdźców Chaosu, lecz w pewnym momencie Bode postanowił polecieć zdecydowanie naprzód celem zwiadu i upewnienia się, że nic ich nie zaskoczy. Cal kontynuował samotnie wędrówkę. Gdy dotarł do wielkiego hangaru, ujrzał startujące [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwce typu ''Vulture'']] – zastanowiło go, dokąd lecą. Zaś gdy miał czas dokładniej rozejrzeć się po hangarze stwierdził, iż wciąż zachowało się tyle sprzętu wojskowego, by Jeźdźcy Chaosu mogli podbić całe Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W Primacy.png|thumb|left|250px|Cal i [[Bode Akuna|Bode]] przemierzający wrak ''[[Primacy]]''.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, ponownie spotkał się z Bode'em, który właśnie walczył z MagnaGuardem – pomógł mu go pokonać. Po walce, Akuna postanowił poruszyć temat relacji łączących Kestisa z Merrin, ale rozmowę przerwało pojawienie się [[Droideka|droideków]], ale gdy się uporali z droidami bojowymi, Bode wznowił rozmowę mówiąc, że Cal musi być zadowolony z dołączenia Merrin. Ten stwierdził, iż cieszy go, że ta pomoże znaleźć Tanalorr, na co najemnik rzekł, iż Siostra Nocy nie tylko po to do nich dołączyła, a kiedy rycerz Jedi powiedział, że nie wie, o co jego kompanowi chodzi, tamten postanowił zakończyć rozmowę. Szli więc dalej, aż w końcu znaleźli się przy iluminatorze, z którego było widać turbowindę, a w niej jakieś sylwetki. Kestis przyjrzał się przez wizjer BD-1 i zyskał pewność, iż w windzie prowadzącej do wieży kontrolnej jest ZN-A4. Akuna postanowił, że zaatakuje droidy bojowe i ich [[Armored Assault Tank|AAT]] celem dywersji, żeby Cal mógł niezauważenie prześlizgnąć się i uratować Zee – mieli się przegrupować przy turbowindzie. Kestis uznał ten plan za ryzykowny, ale i tak postanowili go wdrożyć. Cal wkrótce dotarł do sali, gdzie znajdował się rdzeń ''Primacy''. W oddali ujrzał potężny wybuch jonowy – od razu zrozumiał, że to umówiony sygnał Bode'a. Ruszył w stronę wieży kontrolnej. Dalsza droga pełna była zawieszonych na sufitach wieżyczek strzelniczych, przed którymi mógł jedynie uciekać, ponieważ były chronione polami siłowymi. W końcu na pewnej platformie przyszło mu stoczyć pojedynek z [[Miażdżyciel Chaosu|Miażdżycielem Chaosu]] – gdy go pokonał, jednocześnie wrócił Akuna. Ketis mu powiedział, że nie mógł znaleźć drogi do turbowindy, więc kompan postanowił mu w tym pomóc. Przemierzali więc wspólnie wrak krążownika typu ''Lucrehulk''. Po drodze trafili do hali pełnej jurt mieszkalnych, które były kwaterami Jeźdźców Chaosu. Tam przyszło im się zmierzyć z całą chmarą wrogów. Gdy ich pokonali, trafili do sali z dwoma [[Multi-Troop Transport|MTT]], więc musieli się uporać z kolejnymi oddziałami droidów bojowych i dowodzącym nimi Miażdżycielem Chaosu. Przemierzając korytarze ''Primacy'', musieli przechodzić przez przesuwne drzwi –  Cal je uchylał przez panel kontrolny, a Bode siłą dokańczał otwieranie. Przy jednym z takich przejść zatrzymali się na dłużej, gdyż Akuna znowu chciał porozmawiać – spytał, co się będzie działo dalej, gdy już znajdą Tanalorr. Kestis odparł, że żyje z dnia na dzień, na co Bode zasugerował, by Cal wymyślił coś razem z Merrin, a on odpowiedział, iż ona podąża inną ścieżką niż on. Wtedy Akuna powiedział wprost, że słyszał, iż Jedi unikają związków, a Kestis jedynie potwierdził. Najemnik na to rzekł, by jego przyjaciel nie zapomniał, kim jest, Jedi spytał, o co temu chodzi, a Bode polecił mu, by zaufał sercu, gdyż w galaktyce robi się coraz gorzej, więc tym bardziej trzeba doceniać zdrowie i szczęście, aż w końcu powiedział wprost, że jeśli Cal widzi swoją przyszłość z Merrin, to powinien tak postąpić. Młody Jedi zaczął odpowiadać, iż sprawa nie jest taka prosta, gdy nagle mężczyzn oddzieliła biała tarcza energetyczna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Uderzenie Mocy.png|thumb|right|250px|Kestis uczy się używać [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Kestis przekonał się, że przez białą osłonę nie da rady przejść i nakazał Akunie się schować za skrzyniami. Dzięki temu, gdy z boku nadeszła para B1, te zauważyły tylko Cala. Sprowokował je, by do niego podeszły, a wtedy Bode z zaskoczenia zniszczył roboty. Mężczyźni postanowili znowu się rozdzielić. Kestis samodzielnie kontynuował poszukiwania Zee. Przemierzając zapomniane korytarze ''Primacy'', dostrzegł zwiadowcze droidy, które wcześniej widział w Leśnym Węźle. Chodził po ciemnych korytarzach, co chwilę musząc zmieniać kierunek, gdy zamykały się przed nim drzwi – zmuszało go to do przeciskania się przez wąskie przejścia. W jednym z nich z zaskoczenia został złapany przez Rayvisa, który się tam zasadził. Oponent trzymał Cala za lewe ramię, więc ten drugą ręką odpalił miecz świetlny i wbił go w pierś przeciwnika, ale okazało się, że coś takiego nie robi Gen'Dai krzywdy. Rayvis wyrwał Kestisowi rękojeść z ręki i przyszpilił go do pobliskiej rury, a następnie zabrał mu klucz otrzymany od ZN-A4. Oponent już chciał go uderzyć w twarz, ale Jedi przyciągnął do siebie miecz świetlny i uciął trzymającą go rękę Rayvisa. Cal spadł na platformę poziom niżej i trochę się poobijał. Gen'Dai przymocował sobie z powrotem odciętą rękę i zeskoczył do Kestisa. Już zaczął na niego nacierać, gdy nagle Rayvisa w ścianę wbiła nadlatująca skrzynia – stał za tym BD-1. Jednak po wpływem uderzenia, platforma uległa uszkodzeniu i po chwili ugięła się pod Calem, który zaczął spadać przez długi korytarz – uratował się, wbijając miecz w ścianę, co znacznie spowolniło spadanie. Jednak w korytarzu poniżej były dwie wieżyczki strzelnicze, które natychmiast otworzyły ogień. Młody Jedi ukrył się przed strzałami za stojącą tam maszyną. Wtedy naszło go kolejne wspomnienie z dawnej misji wykonywanej razem z Cere, w trakcie której musieli uciekać przed imperialnymi. Za jednymi z wrót natknęli się na całą drużynę szturmowców, z którymi uporała się Junda, potężną telekinetyczną techniką zrzucając platformę, na której stali żołnierze Imperium. Kiedy Kestis pochwalił jej spryt, mentorka pouczyła go, że czasami rozwiązanie problemu leży w samym problemie, a każdą sytuację należy analizować z różnych stron. To wspomnienie nauczyło Cala używać nowej techniki – [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]], która polegała na używaniu silnego i gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia do unoszenia celu w powietrze lub ciskania nim o ziemię. Za pomocą tej zdolności zdołał zniszczyć dręczące go wieżyczki strzelnicze, a dalej używał jej do podnoszenia przesuwnych, metalowych bram, aż w końcu zabił z zaskoczenia pewnego Jeźdźca Chaosu, podnosząc go uderzeniem Mocą prosto w zwisające kable, a nieco dalej wyeliminował całą grupę wrogów, telekinetycznie zwalając platformę, na której ci stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podsluchiwanie.png|thumb|left|250px|Cal podsłuchuje rozmowę [[Dagan Gera|Dagana]] i [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Cal przemierzał dalej ''Primacy'' w poszukiwaniu turbowindy. W pewnej chwili znalazł się nad korytarzem, który widział przez kratę w podłożu – poniżej zobaczył Dagana wraz z Rayvisem i jeszcze jednym Jeźdźcem Chaosu. Arkanianin miał ze sobą klucz kalibracyjny, który zabrał Zee. Gen'Dai mówił zaś, że według niego Kestis dorównuje umiejętnościami Gerze, co tamtemu niezbyt się podobało. Dalej okazało się, iż Jeźdźcom Chaosu udało się powielić częstotliwość urządzenia zostawionego przez Santari Khri, co oznaczało, że Rayvis i jego poddani będą już mogli wejść do wszystkich miejsc na Koboh powstałych w czasach Wielkiej Republiki. Dagan więc nakazał trzeciemu Jeźdźcowi uruchomić węzeł w lesie, natomiast Rayvisowi rozkazał udać się na Zniszczony Księżyc po ostatni kompas na Tanalorr. Na zakończenie rozmowy Gera postanowił przeprogramować ZN-A4, by służyła jemu. Kestis wkrótce zdołał dotrzeć do pomieszczenia, gdzie uwięziona była Zee. Uwolnił jej pierwszą rękę, ale gdy się brał za drugą, zjawił się Dagan mówiąc, że droidka należy do niego. Cal zaczął mu wytykać zabicie pobratymców Jedi. Mroczny Jedi zarzucił mu arogancję i zapytał, czy aby na pewno wie, co nim kieruje. Kestis odpowiedział, iż Gerę zaślepiła obsesja na punkcie Tanalorru, dalej rzekł, że przeszłości nie da się zmienić, a na koniec zapewnił Arkanianina, iż ten może mu zaufać. Dagan na to zaczął mówić, że przeszłość jest obciążeniem, od którego należy się odciąć – i wtedy z zapalonym mieczem chciał rzucić się na Zee, ale jego atak został zablokowany przez Cala. Mężczyźni kilka razy skrzyżowali ostrza, a gdy doszło do zwarcia, Kestis z łokcia uderzył Gerę w twarz, po czym znowu wymienili kilka ciosów mieczami, po czym Kestis został powalony [[Kopnięcie Mocy|kopniakiem]] z obrotu wspomaganym Mocą. Dagan kontynuował walkę stając w oddali i telekinetycznie prowadząc swój miecz do ataków na Cala – jednocześnie mówił, że ZN-A4, kalibrator i Tanalorr należą do niego. Rycerz Jedi odepchnął ostrze oponenta, po czym użył telekinezy, by przyciągnąć do siebie kalibrator – i wtedy walczący zaczęli się siłować w Mocy o urządzenie. Telekinetyczną przepychankę wygrał Kestis, zaś BD-1 uwolnił drugą rękę Zee. Nagle Gera użył potężnego pchnięcia Mocą, którym wyrzucił oponentów przez szybę. Cal i ZN-A4 zaplątali się w zwisających kablach, co uratowało ich przed upadkiem. Rycerz Jedi uwolnił się przy użyciu miecza świetlnego i wylądował na poniższej platformie, gdzie przyszło mu kontynuować [[Drugi pojedynek na Koboh|pojedynek]] z mrocznym Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 2.png|thumb|right|250px|[[Drugi pojedynek na Koboh|Drugi pojedynek]] z [[Dagan Gera|Daganem Gerą]].]]&lt;br /&gt;
Dagan stosował taktykę polegającą na użyciu telekinezy, by połowa jego miecza świetlnego wirowała dookoła niego, ale Cal zdołał znaleźć na to sposób. Wymiana ciosów skończyła się zwarciem, w trakcie którego Gera oświadczył, że zabije każdego, kto spróbuje mu przeszkodzić w dostaniu się na Tanalorr, na co Kestis odpowiedział ciosem z łokcia w twarz. Mężczyźni wdali się w kolejną wymianę ciosów, aż Cal nie powalił Dagana ciosem z barku, na co Arkanianin odpowiedział telekinetycznie rzucając mieczem, a następnie zwalając z sufitu duży metalowy element, który Kestis telekinetycznie zatrzymał tuż nad swoją głową. Następnie Gera rzucił drugą połową swojego miecza, co zmusiło człowieka do bronienia się jednocześnie przed zmiażdżeniem i przecięciem. Sytuacja mogła się wydawać dla Cala beznadziejna, ale na jego szczęście wrócił Bode, atakując Dagana, który następnie oświadczył, że przeciwnicy zmarnowali już wystarczająco jego czasu i zrzucił z sufitu drugi metalowy element, przez co platforma zaczęła się zapadać – Kestis by się zsunął przepaść, gdyby Akuna go nie uratował przy użyciu plecaka odrzutowego. Gera wykorzystał tę okazję, by uciec. Gdy pojedynek się skończył, Bode uwolnił Zee, po czym cała trójka udała się do położonych niedaleko kapsuł ratunkowych, którymi opuścili wrak ''Primacy''. Cal znalazł się z powrotem na bagnach. Zanim zaczął powrót do Azylu Wędrowca, wykorzystał jeszcze niedawno nabytą zdolność uderzenia Mocą, by wypełnić prośbę Wini Eres i odnaleźć jej czytnik danych, który okazał się zepsuty i nie dało się go naprawić. Poszedł powiedzieć o tym Namarance, po czym wrócił prosto na ''Stinger Mantisa'', gdzie czekali już Greez, Merrin i Bode, któremu Cal przed wejściem do kapsuły ratunkowej na ''Primacy'' powiedział, że ich następnym celem będzie Zniszczony Księżyc i powstrzymanie Rayvisa przed zdobyciem kompasu na Tanalorr.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Zniszczony Księżyc ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laser kalibracyjny.png|thumb|left|250px|Kestis chroni się przed wielkim węzłem kalibracyjnym z [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratorium]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dolatywali do Zniszczonego Księżyca, Cal zauważył startujące stamtąd myśliwce typu ''Vulture''. Rozwiązanie problemu podsunęła Merrin, która za pomocą swoich czarów uczyniła ''Stinger Mantisa'' niewidzialnym. Wylądowali na tym samym lądowisku, co wcześniej. Kestis udał się pod bramę, która podczas jego pierwszej wizyty w tym miejscu została mu zatrzaśnięta przed nosem – tym razem mógł sobie otworzyć dalszą drogę dzięki technice uderzenia Mocą. Eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu, postanowił udać się do najwyższej wieży tutejszego laboratorium przypuszczając, iż to tam Khri ukryła kompas. Największą przeszkodą w przemierzaniu placówki był gigantyczny promień kalibracyjny, który połączył laboratorium z Leśnym Węzłem na Koboh – co chwila buchał mocniejszą siłą i wtedy był zdolny zabić człowieka, a droga do wieży wiodła przez komnatę zapłonową, przez którą ów promień szedł, więc Cal musiał cały czas kombinować z czekaniem na właściwy moment i szybkim przemierzaniem określonego fragmentu trasy. W pewnym momencie z głośników rozległ się głos Rayvisa, który pełen podziwu dla determinacji Kestisa rzekł, że ich wcześniejsza konfrontacja na Koboh zakończyła się za szybko. Gen'Dai wyzwał rycerza Jedi na pojedynek na śmierć i życie. Tuż po tym chwilowo wyszedł na zewnątrz, gdzie ujrzał ''Stinger Mantisa'' ściganego przez myśliwce typu ''Vulture''. Eliminując napotkane droidy bojowe i wojowniczych Jeźdźców, Cal dotarł do sekcji z termoregulatorem. Tam Rayvis zawołał go na pojedynek w wieży kontrolnej. Kestis przemierzał stację, wykorzystując między innymi miotacz materii Koboh. Dotarł do pomieszczenia, gdzie przy stole doznał wizji ukazującej, jak Khri pracuje przy kompasie, gdy nagle przyszedł do niej Gera, który dopiero co zbuntował się przeciw Radzie Jedi. Santari wiedziała, że obsesja na punkcie Tanalorru zaślepiła Dagana i próbowała go przekonać do poddania się, obiecując mu wyjście z kłopotów, w jakie ten się wpakował. Arkanianin natomiast chciał nakłonić przyjaciółkę, by do niego dołączyła w próbie powrotu na Tanalorr. Spotkał się z odmową, więc postanowił siłą odebrać kompas, co skończyło się ucięciem jego ręki przez Santari. Gdy wizja się skończyła, BD-1 wskazał na leżący na stole sprzęt z czasów Wielkiej Republiki, który posłużył Calowi do usprawnienia linki wspinaczkowej – nowa modyfikacja umożliwiła zaczepianie się katapultujących balonów, których w tej sekcji stacji pełno lewitowało. Owe balony wyrzucały człowieka na odległość kilkunastu metrów, w górę lub w przód. Tylko w ten sposób mógł ruszyć w górę wieży, prosto do Rayvisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Smierc Rayvisa.png|thumb|right|250px|Cal zabija [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Ujrzawszy Gen'Dai, Kestis zaczął go pytać, czemu aktywował węzeł kalibracyjny. W odpowiedzi spotkał się jedynie z historią lojalności Rayvisa wobec Gery i tym, iż przez Jedi musiał przez stulecia być uwięziony w klatce zamiast otrzymać śmierć godną wojownika i że to upadek Zakonu umożliwił mu ucieczkę. Po wysłuchaniu tej opowieści, Cal spytał, gdzie jest kompas, na co Gen'Dai odparł, iż jeśli Jedi chce to wiedzieć, musi go pokonać. Rayvis ze względu na potężne gabaryty swojej rasy wykazywał wielką odporność na techniki Mocy, a jego [[Morgensztern Rayvisa|morgensztern]] miał opcję długodystansową dzięki zastosowaniu linki do walca z kolcami. Kestis musiał więc obrać taktykę polegającą na wykorzystaniu szybkości przeciw sile i błyskawicznych unikach. Walczyli w ten sposób przez jakiś czas, gdy w końcu Rayvis wyciągnął blaster i zaczął strzelać, a Cal odbijając strzały, wyciągnął własny blaster. Nagle między nich spadł spory fragment sufitu, który rycerzowi Jedi posłużył za osłonę. Kestis szybko schował pistolet, rozciął metalowy fragment i telekinetycznie posłał jego fragmenty na przeciwnika, po czym do niego doskoczył i wykonał cięcie przez pierś oponenta, ale dla Gen'Dai to wcale nie była rana. Cal wykonał dwa uniki przed machnięciami morgenszterna, ale to była tylko zmyłka, by Rayvis mógł go powalić ciosem głową, po czym zaszarżował na Kestisa, który wstając, zdołał jeszcze zadać mu trzy cięcia. Sprawiło to, że fragment zbroi chroniący prawe ramię Rayvisa spadł, uwalniając pełne możliwości ciała Gen'Dai (było to kilkanaście macek). Walczący wdali się w kolejną wymianę ciosów, podczas której Rayvis atakował o wiele zawzięciej i zaczął stosować rakiety. Cal to jednak wytrzymał, a nawet zaczął zyskiwać przewagę, aż w końcu wyczerpany Gen'Dai oznajmił, że się poddaje, gdyż w jego oczach Kestis dowiódł swoje wartości. Jedi na to zażądał informacji o kompasie. Dowiedział się, iż urządzenie jest w obserwatorium Santari Khri i Rayvis otworzył przejście, a Gera właśnie tam zmierza. Cal spróbował powołać się na kodeks honorowy przeciwnika i zaproponował, by odtąd Rayvis zaczął służyć jemu, by razem pokonali Dagana. Ten jednak odmówił, ponieważ ważniejsze dla niego było marzenie o ujrzeniu Tanalorru, a skoro nie będzie mu to dane, to woli umrzeć jak przystało na wojownika. Gen'Dai po chwili rzucił się na niego, na co rycerz Jedi uciął mu obie ręce. Rayvis padł przed nim na kolana, a Kestis na chwilę przystanął, lecz w końcu odciął przeciwnikowi głowę, kończąc jego życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu [[Pojedynek na Zniszczonym Księżycu|pojedynku]], Cal wrócił na ''Stinger Mantisa''. Przekazał kompanom, że Rayvis nie żyje, a teraz muszą wrócić na Koboh. Kiedy tam lecieli, Kestis siedział przy holostole, aż przyszła do niego Merrin, która zauważyła, iż jej towarzysza coś trapi, a ten potwierdził. Cal wyjawił, że miał wizję ukazującą starcie Dagana z Santari. Rzekł, iż Gerę całkowicie pochłonęła obsesja na punkcie Tanalorru i niepokojąco mu się to kojarzy z jego własną, długoletnią walką z Imperium i wzbudza w nim obawy, że może skończyć tak samo, jak Dagan. Cal przeniósł się na kanapę, a Merrin mu powiedziała, iż chociaż jest bardzo uparty, to nie kieruje nim ambicja. Kestis nie mógł zrozumieć, dlaczego Khri w porę nie dostrzegła negatywnej zmiany, jaka dokonała się w Gerze. Siostra Nocy zaczęła tłumaczyć, że Santari i Dagan wiele razem przeżyli i nie jest łatwo porzucić wspólne marzenie, aż w końcu wprost spytała Cala, czy ten obawia się, iż sam się zatraci. Młody Jedi udzielił odpowiedzi twierdzącej. Merrin wtedy powiedziała, że jeśli Calowi zdarzy się zboczyć z właściwej ścieżki, to kompani go z powrotem naprowadzą. Tak im zleciał cały lot na Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Obserwatorium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Do Obserwatorium.png|thumb|left|250px|Cal zmierza do [[Górskie Obserwatorium|Obserwatorium]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Koboh, Cal udał się do gór po wschodniej stronie od Azylu Wędrowca, za którymi znajdowało się [[Górskie Obserwatorium]], w którym Santari Khri ukryła ostatni kompas na Tanalorr. Szedł tam, eliminując po drodze imperialnych i agresywne zwierzęta. W [[Mglisty Przestwór|Mglistym Przestworze]] natknął się na wrak promu typu ''Lambda'', który jeszcze płonął, a żołnierze Imperium właśnie go zabezpieczali – z ich słów wynikało, że za katastrofę odpowiadali Jeźdźcy Chaosu. Oddział imperialnych był dość spory jak na zwykłe zabezpieczenie rozbitego promu, co znaczyło, iż na pokładzie ''Lambdy'' musiało być coś cennego. Po wyeliminowaniu wrogów, Kestis dostał się do wnętrza statku, który nagle się przechylił, przez co Jedi do kokpitu musiał się doczołgać. Zmuszony był również pomagać sobie telekinezą. Okazało się, że prom pilotował szturmowiec Czystki, a w kokpicie znajdowała się strzałka elektryczna – jej działanie polegało na strzelaniu ładunkami elektrycznymi celem wywoływania przeciążeń w źródłach energii. Cal zamontował urządzenie w BD-1, który natychmiast oddał próbny strzał. Przez to wrak promu zaczął się zapadać i niebawem runął w przepaść. Kestis uratował się, wyskakując przez rozbity iluminator i używając linki wspinaczkowej. Dalsza droga tak przebiegała, że przejście jej było możliwe tylko z pomocą strzałki elektrycznej. Niebawem dotarł do imperialnego posterunku 8L-055. Wszedł do placówki przez hangar z myśliwcami TIE. Gdy to robił, z głośników rozległ się głos oficera IBB, który ogłaszał podwyższoną gotowość posterunku, a potem z rozmów szturmowców wynikało jakoby szykowała się bitwa między Imperium i Jeźdźcami Chaosu. Zaraz potem rycerz Jedi użył strzałki elektrycznej do zwalenia podwieszonego TIE-a, czym wywołał zamieszanie w hangarze, które wykorzystał do wybycia obecnych tam wrogów. Uporał się również z posiłkami. Po tej potyczce wjechał windą w wyższe zakamarki. Tam zastał stojących za transparistalą szturmowca i droida serii KX. Cal użył sztuczki umysłowej, by żołnierz przepuścił go dalej. W ten sposób przeszedł cały posterunek 8L-055 i po drugiej stronie znalazł się na górskim grzbiecie. Tam zawiadomił Bode'a, że jest już blisko Obserwatorium i tamten też wyruszył w drogę. Gdy już placówka z czasów Wielkiej Republiki ukazała się jego oczom, wokół niej zobaczył regularną bitwę między siłami Imperium i Jeźdźców Chaosu. Polegając na katapultujących balonach i relterach, Kestis przedostał się do Obserwatorium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs droidy.png|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Droid bojowy|droidy bojowe]] [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał w górne partie placówki, likwidując po drodze żołnierzy i droidy obu walczących stron. Gdy dostawał się na jedną z platform, już tam czekał komando-droid wraz z dwoma B2. Tą trójkę ze swojego Z-95 zlikwidował Akuna. Nieco dalej Kestis natknął się na echo Mocy, które pokazało mu niedawną wizytę Gery w tym miejscu – Dagan zmusił jednego ze szturmowców do wyciągnięcia komunikatora, przez który mroczny Jedi oznajmił imperialnym, że ich atak zakończył się klęską, po czym wypuścił szturmowca w przepaść. Cal szedł dalej przez Obserwatorium i w pewnej chwili musiał zmierzyć się z [[Urgost]]em, który był znany jako &amp;quot;pięść Rayvisa&amp;quot;. Gdy już go pokonał, po katapultujących balonach dostał się na lądowisko, gdzie wylądował Bode. Zamienił z nim kilka słów, z których wynikało, iż Jeźdźcy Chaosu pokonali imperialnych. W ten sposób, przez resztę drogi Kestis i Akuna musieli się mierzyć już tylko z droidami bojowymi i wojownikami Jeźdźców Chaosu. Wkrótce dotarli do pokładu widokowego. Tam czekał spory oddział złożony z kilkunastu droidów bojowych. Strzegły one pomieszczenia, w którym był Dagan. Przed [[Trzeci pojedynek na Koboh|pojedynkiem]], rycerz Jedi i najemnik ustalili jeszcze taktykę – postanowili wykorzystać arogancję Gery. Jeden z nich miał rozzłościć i skupić na sobie uwagę Arkanianina, a drugi zadać śmiertelny cios. Po rozmowie weszli do środka, gdzie zastali Dagana dzierżącego kompas oglądającego stare holonagranie Santari. Mroczny Jedi stwierdził, że z pomocą Khri mógłby przekonać Radę Jedi, by nie porzucali Tanalorru, a następnie rzekł, iż skoro nie ma już Santari ani Rayvisa, to jest już wolny. Cal na to odparł, że Dagan nie jest wolny, tylko samotny. Gera zapytał go czemu tu przyszedł, zamiast walczyć z prawdziwym wrogiem, czyli Imperium i jak mógł pozwolić, by galaktyka padła ofiarą tak mizernej armii. Następnie rzucając mu pod nogi hełm szturmowca rzekł, iż Kestis uważa się za zwycięzcę, ale tak naprawdę poniósł klęskę. Cal odparł, że imperialni jeszcze nie wygrali. Dagan następnie wyjawił swoje zamiary – na Tanalorrze chciał zrobić z Jeźdźców Chaosu wielką armię prowadzoną przez użytkowników Mocy, która w odpowiednim momencie przypuści atak na galaktykę. Bode na to odparł, iż jeden imperator wystarczy i zażądał oddania kompasu. Arkanianin rzecz jasna odmówił, po czym zaczął się pojedynek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 3.png|thumb|left|250px|Cal zabija [[Dagan Gera|Dagana]].]]&lt;br /&gt;
Dzięki wsparciu Bode'a, Cal zyskał przewagę podczas pierwszej wymiany ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Dagan zarzucił mu trzymanie się przeszłości, które będzie jego zgubą, po czym Gera przeszedł z podwójnego miecza do postawy oburęcznej (jego druga ręka była niewidoczna, stworzona wyłącznie w Mocy), ale tylko na chwilę, po czym wznowili krzyżowanie mieczy. Dagan miał w zanadrzu groźne techniki Mocy – potrafił używać silnego odrzucenia, wirować ostrzem dookoła siebie, a nawet generować kule energetyczne, którymi ciskał w przeciwników. Cal jednak potrafił unikać sztuczek oponenta. Ta wymiana ciosów zakończyła się, gdy Gera znienacka powalił Kestisa kopniakiem w pierś. Akuna próbował mu pomóc, przez co mroczny Jedi przyciągnął do siebie najemnika i chwycił za gardło, czym pozbawił go przytomności. Osamotniony Cal ponownie odpalił miecz świetlny i chciał się rzucić na Dagana, lecz ten telekinetycznie przygwoździł go do ziemi, a następnie rzucił na sufit, gdzie przyszło im kontynuować pojedynek – działo się tak, gdyż Kestis został złapany w [[Halucynacja Mocy|iluzję Mocy]] Gery. W tej ułudzie, Arkanianin dysponował jeszcze silniejszym odrzuceniem, a nawet mógł się duplikować. Wymiana ciosów zakończyła się zranieniem Cala w pierś, który leżał jak sparaliżowany, ledwo łapiąc nawet oddech, a Dagan się nad nim pastwił słownie. Nie zważając na pogardę oponenta, Kestis skupił się na wyzbyciu negatywnych emocji i oddaniu jasnej stronie, dzięki czemu zwrócił iluzję Gery przeciwko niemu – po chwili na polu walki ponownie zmaterializował się Bode, a Cal przyciągając do siebie miecz świetlny zmienił się w Santari, która powiedziała Daganowi, że pogubił się, zboczył ze ścieżki światła i tym samym przestał być Jedi. Rozzłościło to Gerę, który wykonał agresywny cios mieczem, sparowany przez Kestisa. Cal wykorzystał fakt, że Dagan pogrążył się w gniewie i stracił opanowanie – odtrącił na bok gardę oponenta, po czym wbił swoje ostrze w pierś Arkanianina. Gera ostatkiem sił próbował jeszcze telekinetycznie sparaliżować Kestisa, ale to spowolnienie szybko puściło i Cal odebrał mu kompas, po czym ciął przez pierś Dagana, ostatecznie go zabijając. Gdy pojedynek się skończył, wstający Bode spytał, co się stało. Kestis wyjaśnił, że to musiała być jakaś halucynacja Mocy, która karmiła się strachem i wykorzystał ją przeciwko oponentowi. Klęcząc nad pokonanym Daganem, Cal nagle stwierdził, iż być może ten w jednym miał rację – że powinni wykorzystać niedostępność Tanalorru, by uczynić z niego fortecę Ukrytej Ścieżki, w której zbiorą sojuszników i będą się szkolić do przyszłej wojny z Imperium. Akunie wydało się to ryzykowne, na co Kestis odparł, iż wszystko będzie zagrożone dopóki będzie istnieć Imperium i spytał kompana czy chce, by jego córka wiecznie się ukrywała. W odpowiedzi usłyszał, że może tak być, o ile tylko zapewni to Kacie bezpieczeństwo. Cal rzekł, iż rozumie punkt widzenia Bode'a, po czym powiedział mu, że kiedyś i tak ktoś będzie musiał stawić czoła Imperium i dlaczego to nie mieliby być oni. Następnie wziął kompas, który porozpadał się na części, zapewniając, iż Cordova naprawi urządzenie. Po zakończeniu rozmowy z Akuną, Kestis podziękował BD-1, że ten znowu go uratował. Po wszystkim wrócił na ''Stinger Mantisa''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zdrada Bode'a ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal x Merrin.jpg|thumb|right|250px|Cal i [[Merrin]] wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
Cal, Merrin, Greez i Bode polecieli na Jedhę, by przekazać Eno zdobyty od Dagana kompas. Okazało się, że Cordova zdoła naprawić urządzenie – czyli Tanalorr był już na wyciągnięcie ręki. Na wniosek Cere, reszta poszła poczekać na zewnątrz, by Eno mógł popracować w spokoju. Usiedli sobie na półce skalnej, z której był doskonały widok na pustynię rozciągającą się przed bazą Anachoretów. Rozmawiali tak sobie i pili herbatę, aż nastała noc. Kestis w pewnym momencie zaproponował Jundzie, by dołączyła do nich na Tanalorrze argumentując to tym, że to będzie najlepsza kryjówka dla Ukrytej Ścieżki i będą mogli razem stawić czoła przyszłości. Mentorka przyznała rację jego słowom, po czym rzekła, iż mistrz Tapal byłby z niego dumny. Młodzieniec odparł, że miał na kim się wzorować. Następnie wszyscy wznieśli toast za Tanalorr, po czym Cere poszła szykować [[Archiwum]] do przenosin, a Greez i Merrin postanowili jej pomóc. Cal, który został sam z Bode'em, zauważył, iż jego kompana coś trapi. Akuna zwierzył się, że cały czas myśli o córce i zawsze jest trudno, gdy do niej wraca. Najemnik powiedział, iż być może powinni wpierw sami udać się na Tanalorr i upewnić się, czy aby na pewno jest tam bezpiecznie. Cal odparł, że muszą jak najszybciej sprowadzić tam Ścieżkę, żeby nie dać się uprzedzić Imperium. Bode niechętnie przyznał mu rację, a Jedi na to rzekł, iż jutro będą mieć nowy dom i bez pomocy Akuny tak by się nie stało. Ten mu podziękował za słowa otuchy i oboje się objęli. Następnie Bode postanowił go zostawić, lecz jednocześnie wróciła Merrin. Podziwiali sobie widok pustyni, po czym Cal, który od momentu ponownego spotkania zaczynał czuć do niej coś więcej, postanowił poruszyć temat łączącej ich relacji (nie bez znaczenia były tu również wcześniejsze sugestie Bode'a w tym temacie). Kestis zaczął od poruszenia tematu Jedi. Gdy Siostra Nocy rzekła, że czasami mieli oni rację, młodzieniec odparł, że nie zawsze. Następnie ujął dłoń Merrin mówiąc, iż Zakonu Jedi już nie ma i trzeba o nim zapomnieć, a następnie stwierdził, że już wie, czego pragnie. Dathomirianka skwitowała to stwierdzeniem, iż stało się to w samą porę, po czym oboje zaczęli się całować. Po wszystkim Cal oddał się medytacji, na której spędził resztę nocy. Gdy nastał świt, poszedł do Cordovy sprawdzić, jak mu idzie. Okazało się, że Eno skończył już naprawę kompasu. Wszyscy się z tego cieszyli, gdy nagle w bazie rozległ się alarm. Cal i Cere podeszli sprawdzić, co się dzieje – okazało się, iż imperialni zmierzają na kryjówkę Anachoretów. Kestis postanowił, że będzie jak najdłużej powstrzymywał wrogów, by dać kompanom czas na ucieczkę. Gdy się odwrócił, zobaczył Akunę mierzącego z blastera do Cordovy i biorącego dla siebie kompas. Cal był tym wstrząśnięty, a Bode równie smutnym tonem odparł, że mu przykro. Eno z charakterystyczną dla siebie dobrocią próbował nakłonić najemnika do odpuszczenia zdrady. Akuna położył mu rękę na ramieniu, po czym dwa razy strzelił Cordovie w brzuch, zabijając go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Akuna Jedi.jpg|thumb|left|250px|[[Bode Akuna|Akuna]] ujawnia, że jest użytkownikiem [[Moc]]y.]]&lt;br /&gt;
Zszokowany niespodziewaną zdradą przyjaciela Cal zaczął biec za nim, lecz Bode rzucił granat, by zyskać sobie kilka metrów na ucieczkę. Gdy Kestis się skulił przed eksplozją, Junda barierą Mocy osłoniła go przed strzałami Akuny. Cal chciał sprawdzić stan Eno, lecz Cere kazała mu ścigać Bode'a. Rycerz Jedi biegł za najemnikiem do hangaru ze [[Skuter repulsorowy|skuterami repulsorowymi]]. Akuna dosiadł jednego, a Kestis drugiego i kontynuowali pościg już na zewnątrz. Po drodze minęli nadciągające do bazy siły Imperium i Cal musiał nawet uporać się z kilkoma szturmowcami-zwiadowcami na skuterach. Udało mu się dwa razy zrównać z Bode'em – za pierwszym razem ten zdołał go odeprzeć, ale za drugim Kestis odbił jego strzał, po czym ciął mieczem świetlnym skuter Akuny i ten musiał zeskoczyć z uszkodzonej maszyny. Najemnik próbował kontynuować ucieczkę przy użyciu plecaka odrzutowego, ale rycerz Jedi wykorzystał ułożenie pobliskich skał do wykonania bardzo wysokiego skoku, po czym zeskoczył ze swojego pojazdu tak, że zdołał złapać Bode'a. Mężczyźni zaczęli się szarpać w powietrzu, co sprawiło, iż wrócili na ziemię. Stając kilka metrów przed towarzyszem, Cal spytał go, dlaczego ich zdradził. Akuna odparł, że dla kompasu. Kestis mu zarzucił, iż po tych wszystkich wspólnych wysiłkach on tak po prostu teraz odda urządzenie imperialnym, ale Bode zaprzeczył. Cal wtedy przystawił do niego ostrze i ze złością zarzucił mu zabicie Eno. Akuna na to zaczął mówić, że Kestis nie ma na tę konfrontację czasu, gdyż powinien wyczuwać, iż do Archiwum nadciąga coś strasznego. Cal spytał kompana, co ten narobił, a Bode odparł, że powinien zabrać jak najszybciej przyjaciół z bazy Anachoretów, jeśli chce ich ocalić. Wciąż rozgniewany jego zdradą, Kestis chciał się już zamachnąć mieczem na Akunę, lecz ten niespodziewanie odepchnął go przy użyciu Mocy. Bode następnie wyciągnął miecz Dagana i go odpalił, po czym powiedział Calowi, że nie jest jedynym ocalałym Jedi. Obaj mężczyźni wdali się w pojedynek z użyciem mieczy świetlnych. Stoczyli wyrównaną wymianę ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Bode znowu użył pchnięcia Mocy i to wystarczająco silnego, by Cal wyleciał poza krawędź płaskowyżu, a na dodatek w locie został trafiony w prawe ramię z blastera oponenta. Będąc w połowie spadania, Kestis się pozbierał i użył doskoku, by dolecieć do ściany. Zaczął się o nią zapierać, chcąc spowolnić upadek. Nie trwało to długo, gdy trafił na wystający fragment ściany, który go od niej odrzucił. Cal ostatecznie spadł na ziemię plecami. Ostatkiem sił próbował jeszcze sięgnąć po miecz świetlny, lecz po chwili stracił przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cere martwa.jpg|thumb|right|250px|Kestis opłakuje [[Cere Junda|Jundę]].]]&lt;br /&gt;
Przez utratę przytomności, Kestis nie mógł wziąć udziału w [[Operacja Jedha|bitwie]] o Archiwum, w której siłami Ukrytej Ścieżki dowodziła Junda. Anachoreci dzielnie walczyli i wielu z nich zdołało się ewakuować, ale imperialni byli zbyt liczni i w końcu opanowali bazę. Cere natomiast stoczyła pojedynek z dowodzącym natarciem Imperium Darthem Vaderem. Choć okazała się równą przeciwniczką dla Sitha, to jednak przegrała i zginęła z jego ręki. W ferworze potyczki zniszczone zostały również holoksięgi Jedi, ale ofiara Jundy nie poszła zupełnie na marne, ponieważ zdołała ona ocalić kody kontaktowe Ukrytej Ścieżki. Cal odzyskał przytomność dopiero, gdy było już po wszystkim. Poszedł do Archiwum, gdzie zastał martwe ciało Cere. Biorąc ją na ręce, poprzez psychometrię dowiedział się, jakie były jej ostatnie chwile i zaczął opłakiwać mentorkę. Następnie zabrał owinięte ciała Jundy i Cordovy do hangaru, gdzie zaczekał na powrót ''Stinger Mantisa'' (jacht przetrwał bitwę w nienaruszonym stanie dzięki ofiarnej obronie hangaru). BD-1 rzucił mu się w objęcia, a następnie objęła go Merrin, po czym podeszli do Greeza klęczącego nad ciałem Cere. Wrócili na pokład ''Stinger Mantisa'', by przetrawić ostatnie wydarzenia i omówić dalsze działania. Merrin przekazała, że ocalali Anachoreci się rozproszyli, a kody do Ukrytej Ścieżki bezpiecznie ocalały w BD-1, po czym pokazała trzy ręcznie pisane księgi jako jedyne ocalałe z Archiwum. Następnie rozmowa zeszła na temat zdrady Bode'a – nie mogli uwierzyć, iż Akuna zwiódł ich wszystkich, a Kestis obwinił się, że nie zdołał wyczuć, kim ten naprawdę jest. Na to Greez stanowczo mu oznajmił, iż cała ta tragedia jest wyłącznie winą Bode'a, a Cal nie ponosi tu żadnej odpowiedzialności. Merrin wyraziła żal, że za głowę Bode'a nie wyznaczono nagrody, gdyż wtedy można by go było wyśledzić przez [[Gildia Łowców Nagród|Gildię Łowców Nagród]]. Kestis wtedy przypomniał sobie o lokalizatorze, który dał Akunie jeszcze podczas misji na Coruscant – miał nadzieję, że to urządzenie wciąż będzie aktywne. Początkowo nadzieja wydawała się daremna, lecz po chwili zaczęli odbierać sygnał Bode'a – dochodził z [[Układ Nova Garon|układu Nova Garon]]. Choć mogła to być pułapka, postanowili podjąć to ryzyko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nova Garon ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis grozi Denvikowi.png|thumb|left|250px|Kestis w konfrontacji z [[Lank Denvik|Denvikiem]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał do wskazanej przez lokalizator lokacji. Na miejscu okazało się, że [[Nova Garon]] to lodowa asteroida, w której mieści się baza [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]] zbudowana w celach nasłuchowych i jako centrum operacyjne. Na lądowisku BD-1 użył strzałki elektrycznej, by Cal mógł przeniknąć do kanałów wentylacyjnych, którymi przedarł się w okolice hangaru, który jak się okazało, został zamknięty ze względu na zwiększone środki bezpieczeństwa, a wszystkie statki miały zostać przekierowane na lądowiska trzeciego stopnia celem wzmożonej inspekcji. W jednym z korytarzy musiał zabić napotkanego oficera IBB – wtedy właśnie się przekonał, iż ma do czynienia z tajną policją Imperium. Pomieszczenie dalej natknął się na echo Mocy, które pokazało mu, że Bode sztuczką umysłową zmusił pewnego funkcjonariusza do przyznania dostępu do tego terminala. Kestis przemierzał placówkę, likwidując napotkanych po drodze szturmowców, imperialne droidy oraz agentów IBB. Z jednego z terminali dowiedział się, iż Akuna mieszka w tej bazie i posiada kwaterę oficerską. Kilka metrów dalej było pomieszczenie centralnego dowództwa, w którym Jedi ujrzał wielki hologram komandora [[Lank Denvik|Lanka Denvika]] – dowódcy garnizonu na Nova Garon. Okazało się, że właśnie trwała wizyta Inkwizycji i Dartha Vadera (z wcześniejszych rozmów między imperialnymi wynikało, iż IBB rywalizowało z nimi o fundusze). Cal poszedł do terminala otwierającego przejście w stronę kwatery Bode'a, lecz przy próbie otwarcia drzwi wywołał alarm i zaatakowali go znajdujący się w centrum dowodzenia imperialni (byli wśród nich nawet szturmowcy Czystki), ale rycerz Jedi się z nimi uporał. Kestis stwierdził, że aby dostać się do Akuny, należy wpierw znaleźć Denvika. Przedzierając się kanałami wentylacyjnymi i eliminując napotkanych imperialnych, zdołał się dostać do gabinetu dowódcy placówki, który był bardzo zaskoczony pojawieniem się tuż przed nim poszukiwanego Jedi. Cal po początkowych słowach nakazał mu uruchomić łączność i odwołać alarm w bazie. Lank oczywiście odmówił i już wyciągał blaster, ale rycerz Jedi telekinetycznie wytrącił komandorowi broń z ręki, po czym wyciągnął własny blaster i ponowił żądanie. Denvik je wykonał, a Kestis rzekł, że przyszedł po Akunę. Na pytanie, jak udało mu się znaleźć Nova Garon, Cal powiedział o lokalizatorze na myśliwcu Bode'a. Kiedy Lank rzekł, iż obaj mężczyźni mocno się zżyli od czasu misji na Coruscant, Kestis zrozumiał, że to na rozkaz Denvika Akuna zinfiltrował jego ekipę. Okazało się, iż Bode już od dawna był tajnym agentem Lanka, który uważał swojego mrocznego Jedi za o wiele lepsze narzędzie od inkwizytorów. Świadomość, że Denvik odpowiada za śmierć Jundy, pogrążyła Kestisa w wielkim gniewie i Mocą przyszpilił on komandora do fotela, po czym wyrzucił on mu, iż imperialni pod wodzą Vadera spalili Archiwum. Wieść, że natarciem na Jedhę dowodził Vader, zaskoczyła Lanka i chciał on powstrzymać działania Sitha, na co Cal znowu go przyszpilił telekinetycznie do fotela. Denvik zaczął się tłumaczyć, że Akuna celowo ściągnął Kestisa na Nova Garon, by go zniszczyć. Kestis nie zwracał uwagi na słowa komandora, iż już po nim i telekinetycznie uderzył on głową Lanka o stół, czym odebrał mu przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Nova Garon.jpg|thumb|right|250px|[[Bode Akuna|Bode]] wyjaśnia motywy swojej zdrady.]]&lt;br /&gt;
Widok nieprzytomnego Lanka podsunął Calowi pomysł, by przebrać się w jego mundur i tak dostać się do kwatery Bode'a. Wrócił do wrót, które prowadziły w tamtą stronę i dzięki przebraniu, tym razem przeszedł bez problemu (BD-1 natomiast postanowił przedostać się do celu wentylacją). Mijając zwykłych szturmowców i Czystki oraz agentów IBB, doszedł pod drzwi prowadzące prosto do kwater oficerskich. Tam przy użyciu manipulacji umysłu zmusił pilnującego przejścia oficera IBB do przepuszczenia go. Po drugiej stronie spotkał się ponownie z BD-1, który zhakował wejście do kwatery Bode'a. Cal nikogo tam nie zastał, więc postanowił się rozejrzeć. Gdy podszedł do holostołu, ujrzał nagranie z Santari, które Dagan oglądał przed ostatecznym pojedynkiem w Obserwatorium. Oglądając je, usłyszał, że ktoś wszedł do kwatery. Gdy się odwrócił, ujrzał córkę Bode'a. Gdy się zorientował, iż to Kata, przedstawił jej siebie oraz BD-1, czym wzbudził u dziewczynki wystarczająco zaufania. Następnie spytał ją o ojca, a ta mu powiedziała, że wybiera się na wycieczkę. Kata domyśliła się, że nie jest to funkcjonariusz tutejszego garnizonu, a Cal to potwierdził, tak samo jak pytanie o bycie Jedi. Okazało się, iż dziewczynka kończy się pakować i nie może jedynie znaleźć [[Mooki]]ego. Po kilku sekundach, BD-1 znalazł pod holostołem ulubioną maskotkę Katy, a Kestis jej ją oddał, po czym spytał dziewczynkę, czy ojciec jej powiedział, gdzie zamierza ją zabrać. Wtedy zza pleców Cala odezwał się Bode mówiąc, że to miała być niespodzianka. W rozmowie z córką nie wykazywał żadnej wrogości wobec Kestisa, a nawet wierzył, iż sobie wyjaśnią ostatnie nieporozumienia. Cal spytał Bode'a czy ten faktycznie był Jedi, a po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej zapytał, jak Akunie udało się przeżyć Czystkę, a tej wyjawił, że podczas wojen klonów został oddelegowany do [[Wywiad Republiki Galaktycznej|wywiadu]] i tam nauczył się skutecznie znikać. Bode mówił, iż przez lata ukrywał się całkowicie osamotniony do czasu, aż poznał kobietę, z którą później wziął ślub i doczekał się Katy. W końcu pewnego dnia, podczas pobytu poza domem dostał wiadomość, by nie wracał. Okazało się, że Bode'a znaleźli inkwizytorzy, a Tayala poświęciła życie, by zapewnić mężowi i córce czas na ucieczkę. Akuna nie chciał wiecznie uciekać, więc odnalazł Denvika, z którym się poznał jeszcze w republikańskim wywiadzie – Lank ukrywał Bode'a, a ten w zamian wykonywał dla niego zlecone zadania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Hangar Nova Garon.png|thumb|left|250px|Cal infiltruje [[Nova Garon]].]]&lt;br /&gt;
Cal zarzucił Bode'owi, że ten okłamywał jego ekipę od samego początku. Akuna wtedy wyjawił, iż poróżnili się w momencie, gdy Kestis postanowił zmienić Tanalorr z azylu wyłącznie dla ich rodzin w twierdzę dla całej Ukrytej Ścieżki, dla obcych Bode'owi ludzi, a Cal odparł, iż ten chciał poświęcić tysiące ludzi dla ratowania samego siebie i nazwał go potworem. Akuna na to rzekł, że po prostu jest ojcem, dla którego własne dziecko jest wszystkim. Wstając, Kestis powiedział, iż rozumie czym jest zdrada, następnie wyjawił, że wie, iż Bode sprowadził go na Nova Garon, by zaatakował tutejszy garnizon. Akuna odparł, że walka z Imperium doskonale wychodzi Kestisowi, po czym niespodziewanie użył na nim pchnięcia Mocą, po czym Akunowie zaczęli uciekać. Wybiegając, Bode jeszcze zawiadomił wszystkich imperialnych, iż w jego kwaterze jest intruz i nakazał im zabić Cala. Gdy wyszedł z kwatery, na spotkanie wybiegło mu kilkunastu szturmowców-zwiadowców i funkcjonariuszy IBB. Śmierć bliskich, zdrada Bode'a i jego podstępny czyn przed chwilą sprawiły, że Kestis znalazł się jedną nogą po ciemnej stronie i tak jak kiedyś Cere podczas misji na Nur, poddał się swojemu mrokowi, by ten wzmocnił siłę jego technik – Cal zastosował spowolnienie, które stało się potężniejsze niż kiedykolwiek – nie tylko sparaliżowało wszystkich oponentów, ale nawet utrzymało się tak długo, aż Kestis nie zabił wszystkich przeciwników, a jego ciosy mieczem świetlnym również zyskały na sile. Po chwili stanął przed drzwiami, które były zaryglowane – świeżo rozbudzona w Calu ciemność wzmocniła również jego uderzenie Mocą i zwyczajnie rozerwał pieczęć blokującą drzwi (wcześniej nie był w stanie tego zrobić). Ścigał Bode'a, likwidując napotkanych po drodze imperialnych, zaś z głośników poszła wieść, że Vader uznał Denvika za zdrajcę i Inkwizycja ma przejąć Nova Garon od IBB. W pewnej chwili odezwał się Dritus, którego Kestis poinformował, iż nie mogą pozwolić Akunie uciec. Niebawem dobiegł do hangaru, z którego ujrzał startujący myśliwiec Bode'a. Cal zeskoczył do hangaru, w którym poszczególny platformy co jakiś czas pojawiały się i znikały. Po zabiciu pierwszej grupy imperialnych, ujrzał Merrin, która zjawiła się z pomocą. Kestis próbował się przebić do ukochanej, czekając aż platformy ustawią się korzystnie dla niego, a przez ten czas zabijał pojawiające się różne typy szturmowców oraz droidy serii KX i DT. W końcu udało mu się dotrzeć do Merrin, która postanowiła, by uciekali stąd. Wybili jeszcze grupę robotów typu DT, po czym Siostra Nocy spytała, co się dzieje. Rycerz Jedi jej wyjawił, że Akuna go wykorzystał, by uciec z córką i kompasem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs Denvik.png|thumb|right|250px|Cal grozi [[Lank Denvik|Lankowi]].]]&lt;br /&gt;
Nagle za Kestisem zjawił się Denvik, który otworzył do niego ogień, ale Cal sparował jego strzały, po czym przyciągnął Lanka do siebie i przystawił mu do gardła miecz świetlny. Komandor IBB nawet go podkuszał do zabójstwa, gdyż wolał zginąć z ręki Kestisa niż Vadera. Merrin spytała, kto to jest, a Cal zaczął mówić, że to Lank nasłał na nich Bode'a i odpowiada za śmierć Eno, Cere i wszystkich innych na Jedzie – mówiąc to, jednocześnie zaczął telekinetycznie dusić Denvika, czując do niego wciąż narastający gniew. Wtedy interweniowała Merrin, by zawrócić ukochanego ze ścieżki mroku – powiedziała mu, iż Bode właśnie tego by chciał, a Cal wcale taki nie jest, aż w końcu rzekła, że po utracie tylu bliskich przez imperialnych nie chciałaby stracić i Cala. Dopiero po tych słowach Kestis się opanował i powiedział Dathomiriance, iż jego ona nie straci. Wtedy oboje się rozdzielili i mieli spotkać ponownie na ''Stinger Mantisie''. Na odchodnym powiedział Lankowi, by pozdrowił od niego inkwizytorów, po czym wrócił na lądowisko do swojego jachtu. Greez był już pogodzony z porażką i chciał usłyszeć tylko prawdę, ale Cal nie zważał na jego słowa, tylko od razu podszedł do holostołu. Wyświetliło się nagranie z Santari Khri, która wyjawiła, że kompasy to nie jedyny sposób, by dostać się na Tanalorr – okazało się, iż Otchłań Koboh można jeszcze przebyć, włączając węzły kalibracyjne na Koboh i ustawiając je na zakodowane w tej holotransmisji współrzędne. Następnie Kestis wyświetlił centrum sterowania z Koboh i powiedział kompanom, że jeśli nastawią promienie, to stworzą sobie tunel na Tanalorr. Po upewnieniu się, jak ta misja będzie wyglądać, Greez obrał kurs do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Tanalorrze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Na Tanalorr.png|thumb|left|250px|Przelot na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Cal natychmiast udał się do centrum sterowania zestrojeniem. W przejściu ku swojemu zdziwieniu, zastał szturmowców Czystki. Było kilka fal imperialnych, wychodzących zza trzech wrót, ale Kestis ze wszystkimi sobie poradził. Po walce przypuścił, że może to Akuna ostrzegł żołnierzy Imperium o przybyciu Jedi. Kilka metrów dalej stanął przed wejściem do centrum, do którego można było się dostać jedynie mostem energetycznym i po otwarciu trzech zaryglowanych wrót. Cal użył wzmocnionego uderzenia Mocą do otworzenia przejścia, a wtedy most się przed nim wyłonił. Bezzwłocznie wszedł do centrum sterowania zestrojeniem i tam zainicjował proces dostrajania węzłów kalibracyjnych – wtedy wieża się wysunęła na zewnątrz. Promienie wychodzące z Leśnego Węzła i Obserwatorium zaczęły się obracać w stronę Otchłani Koboh. Nagle za Kestisem zjawiła się Zee, która przyjechała windą – Dritus ją powiadomił, co się dzieje. ZN-A4 miała uruchomić węzły kalibracyjne na znak Cala. Gdy już było to ustalone, rycerz Jedi wrócił na pokład ''Stinger Mantisa''. Gdy wystartowali, młodzieniec przez holostół jachtu skontaktował się z Zee, której dał umówiony znak. Po dłuższej chwili, promienie wychodzące z Koboh i Zniszczonego Księżyca zaczęły wysyłać mocniejsze ładunki, co doprowadziło do rozstąpienia mgławicy wypełniającej Otchłań Koboh i stworzyło tunel, przez który można było przelecieć. Greez w niego wleciał. Tam pełno było materii Koboh, przez którą lawirowanie okazało się niezłym torem przeszkód – jeden odłamek nawet trafił ''Stinger Mantisa''. Merrin zmotywowała Dritusa mówiąc, że jest szybszy od tych odłamków, a Kestis idąc w ślad za nią, postanowił przekierować zasilanie z osłon na silniki, co umotywował wiarą w Laterończyka. Lecieli dalej o wiele szybszym tempem, gdy nagle utworzony tunel zaczął się zamykać – Zee przekazała, że węzły kalibracyjne dłużej nie dadzą rady. Merrin powiedziała, iż muszą przyspieszyć, na co Greez odparł, że szybciej już się nie da. Cal wtedy postanowił użyć skoku nadprzestrzennego. Dritus początkowo go uświadomił, iż to zbyt ryzykowne, na co Kestis zapytał go, czy ten mu ufa. Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej skupił się na Mocy i w odpowiedniej chwili pociągnął za dźwignię hipernapędu (zrobił to, gdy usłyszał głos Jundy). Ryzyko się opłaciło. Gdy wyszli nad Tanalorrem, szczęśliwi Cal i Merrin się pocałowali, jednocześnie dając znak Greezowi, by przestał wrzeszczeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bode ginie.png|thumb|right|250px|Kestis zabija [[Bode Akuna|Akunę]].]]&lt;br /&gt;
Wylądowali niedaleko świątyni Jedi, do której Kestis poszedł wraz z Merrin. Idąc wśród formacji skalnych, dyskutowali jak ta cała sprawa się zakończy – Dathomirianka wiedziała, że Akuna jest gotowy na wszystko, nie cofnie się przed niczym i za nic nie odda kompasu. Cal natomiast zmartwił się o Katę mówiąc, iż jest niewiele młodsza niż oni sami w momencie utraty swoich rodzin – nie chciał, żeby dziewczynka również przez to przechodziła. Wtedy Merrin się zgodziła, by dali chociaż Bode'owi szansę się poddać. Idąc dalej, Kestis poruszył temat, że każdy Jedi musi mierzyć się z pokusami ciemnej strony – zwierzył się, że aktualnie czuje wielką nienawiść do Akuny. Siostra Nocy na to powiedziała, iż skoro Cere wygrała swoją bitwę z ciemnością, to Calowi też się uda. Przed wejściem do świątyni Jedi zastali myśliwiec Bode'a. Weszli do sanktuarium i w świątynnym przedsionku zastali śpiewającą Katę. Podchodząc do niej, Kestis przedstawił jej Merrin. Dziewczynce było przykro z powodu tego, czego jej ojciec dopuścił się względem Cala. Na pytanie, co tu robi, rycerz Jedi powiedział, że chce poprosić Bode'a o oddanie czegoś bardzo dla niego ważnego. Dziewczynka zgodziła się zaprowadzić Cala i Merrin do swojego ojca. Poszli do głównej sali świątyni. Akuna był zdumiony widokiem Kestisa. Wychodząc na spotkanie, od razu pokazywał konfrontacyjną postawę, motywowany obsesją zapewnienia córce bezpieczeństwa. Cal go zapewnił, że Kata będzie bezpieczna, a Tanalorr będzie azylem dla wszystkich prześladowanych przez Imperium, łącznie z Bode'em i jego córką, po czym nawołał byłego Jedi do poddania się. Akuna nakazał córce wyjść na zewnątrz, a gdy Kata poprosiła ojca, by posłuchał Cala i Merrin, zezłoszczony Bode Mocą zniszczył fragment podestu, oddzielając przerażoną córkę od reszty. Pochłonięty przez ciemną stronę Akuna rzekł, że sam zdecyduje, co jest najlepsze dla jego rodziny i odpalił miecz świetlny. Kestis i Merrin musieli więc stanąć do [[Pojedynek na Tanalorrze|pojedynku]]. Bode okazał się równorzędnym przeciwnikiem i pierwsza wymiana ciosów była wyrównana, a zakończyła się, gdy Akuna sparaliżował Kestisa Mocą i cisnął poza arenę, ale Merrin portalem teleportacyjnym poprowadziła Cala tak, iż wyłonił się tuż przed Bode'em i obaj mężczyźni prowadzeni siłą rozpędu, spadli na platformę poniżej, gdzie wznowili krzyżowanie mieczy – Akuna wcześniej wspomagał się blasterem, a teraz dorzucił jeszcze [[Granat szokowy|granaty szokowe]]. W pewnej chwili Bode złapał go w duszenie, ale Cal się uratował, używając pchnięcia Mocy. Współpracując, Kestis i Merrin zepchnęli oponenta do całkowitej defensywy, aż w końcu rycerz Jedi przyszpilił mrocznego Jedi do ściany, lecz po chwili oberwał z łokcia. Merrin próbowała kamieniami uwięzić Bode'a, ale ten zdołał się wyrwać, przez co platforma powyżej, na której stała Kata, zaczęła się walić – Dathomirianka uratowała dziewczynkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Potrojny pogrzeb.png|thumb|left|250px|Pogrzeb [[Cere Junda|Cere]], [[Eno Cordova|Eno]] i [[Bode Akuna|Bode'a]].]]&lt;br /&gt;
Cal i Bode zwarli miecze świetlne, po czym Kestis złapał rękojeść oponenta, na co Akuna odtrącił lewą rękę, przeciwnika, po czym uderzył go głową w czoło. Cal przez to został powalony na ziemię, a Bode zaczął go okładać po twarzy pięściami (BD-1 próbował pomóc właścicielowi, ale od razu został odtrącony). Postawiony w sytuacji bez wyjścia Kestis raz jeszcze stanął jedną nogą po ciemnej stronie i złapał Akunę w duszenie Mocą. Mroczny Jedi próbował sięgnąć po blaster, ale rudowłosy młodzieniec cisnął nim telekinetycznie o ziemię (wtedy też został uszkodzony pistolet jego przeciwnika). Mężczyźni wznowili krzyżowanie mieczy świetlnych. Podczas tej wymiany ciosów, Cal zdołał zyskać przewagę i ostatecznie wybił Bode'owi rękojeść z rąk. Jego oponent padł na kolana, a Kestis przystawił swoje ostrze do jego twarzy i powiedział Akunie, by oszczędził swojej córce dorastania w samotności. Po chwili zjawiły się Merrin z Katą, która znowu poprosiła ojca, by wysłuchał rycerza Jedi i Siostry Nocy. Bode wtedy spytał przeciwników czy zdołają ochronić jego córkę, jeśli Imperium znajdzie Tanalorr, a następnie zaczął przepraszać Katę, przez co Cal odwrócił wzrok na dziewczynkę. Akuna wykorzystał okazję, rzucając się na Kestisa, wyrzucając mu miecz z rąk i zaczynając ręcznie dusić. Kata chciała powstrzymać ojca, na co Bode Mocą odepchnął córkę. Wtedy do akcji wkroczyła Merrin, którą Akuna złapał w duszenie Mocą. Widząc cierpienie Dathomirianki, Kestis zaczął wierzgać, aż w końcu zdołał kolanem trafić oponenta w twarz. Uwolniło to Siostrę Nocy z duszenia i rzuciła ona sztylet w prawe ramię Bode'a. Kestis odbiegł kilka metrów w bok i wyciągnął blaster, a jednocześnie Akuna rzucił się po swój pistolet. Mroczny Jedi jako pierwszy nacisnął spust i przekonał się, że jego blaster przestał działać. Cal wtedy dwa razy strzelił Bode'owi w pierś, zabijając go. Po zakończeniu pojedynku, Merrin zabrała Katę na ''Stinger Mantisa'', by się nią zaopiekować i opowiedzieć, jak poradziła sobie z bólem utraty rodziny. Kestis natomiast zajął się ciałem Akuny. Po zapadnięciu zmroku, na pewnej polanie zostały uszykowane trzy stosy pogrzebowe, na których zgodnie z tradycją Jedi, spłonęły ciała Cere Jundy, Eno Cordovy i Bode'a Akuny. Cal przez cały pogrzeb wpatrywał się w ciało Cere. Gdy nastał świt, zaczął wspominać, iż mentorka pozwalała mu swobodnie działać w razie konieczności i pokazała mu, co znaczy być prawdziwym Jedi. Padając na kolana przyrzekł, że podtrzymają dziedzictwo Jundy i zbudują coś, co przetrwa rządy Imperium. Następnie się zwierzył, iż boi się mroku, który się w nim ujawnił i nie wie, czy jest gotowy sobie z nim poradzić, jak również na przyszłe wydarzenia. Następnie Cal podszedł kilka kroków i po chwili w jego głowie pokazała się Cere, która poprosiła go, by poprowadził Katę przez mrok. Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej, załoga ''Stinger Mantisa'' zaczęła planować dalsze ruchy – zamierzali odbudować na Tanalorrze Ukrytą Ścieżkę i przyjęli do siebie Katę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Cal Kestis był biegle wyszkolony w używaniu Mocy, co było zasługą Jaro Tapala, który podczas wojen klonów nauczył go wielu technik i sztuczek. Trauma związana ze śmiercią mistrza sprawiła, że młodzieniec doznał zakłócenia więzi z Mocą, co objawiało się zapominaniem przez niego technik podczas pobytu na Bracce. Kiedy jednak zaczął ponownie działać jako Jedi, stopniowo przypominał sobie nauki w używaniu Mocy. Kestis swoją potęgę zwiększał nabierając wprawy podczas walki z licznymi przeciwnikami oraz dzięki medytacji i ostatecznie Cal wyrósł na Jedi zdolnego do walki z przeciwnikami na poziomie mistrza Jedi oraz inkwizytorami. Jednak od najpotężniejszych użytkowników Mocy jego czasów dzieliła go przepaść, co dobitnie pokazało spotkanie z Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal Kestis poznał wiele technik Mocy, które stawały się coraz potężniejsze, gdy ten rósł w siłę. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to najpowszechniejsza technika związana z używaniem Mocy, a polegała na przemieszczaniu różnych obiektów bez użycia siły fizycznej. Cal używał jej głównie do przyciągania do siebie różnych rzeczy, a nawet przeciwników, by bezbronni trafili pod jego miecz. Jednak taka sztuczka działała na słabszych oponentów pokroju zwyczajnych szturmowców, gdyż silniejsi typu szturmowcy Czystki wiedzieli jak stawiać opór, by nie trafić pod broń Kestisa, a inni użytkownicy Mocy byli za silni, by w ogóle dało się ich przyciągnąć – w ten sposób można było ich jedynie na chwilę wytrącać z równowagi. Oprócz tego, Cal używał telekinezy, aby rzucać mieczem świetlnym w stronę przeciwników, gdy na przykład nie chciał do nich podchodzić. Wraz z nabieraniem potęgi był w stanie przyciągać do siebie grupy wrogów, powalać ogromnych oponentów czy rzucać dalej mieczem świetlnym.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — kolejna podstawowa technika, która polegała na nawiązywaniu łączności z innymi umysłami i przez to budowaniu więzi. To właśnie ta zdolność umożliwiała korzystanie ze sztuczki umysłowej czy oswajanie zwierząt.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — technika, za pomocą której Kestis mógł zdecydowanie zmniejszyć tempo poruszania się obiektu, na który podziałał Mocą. Była to jedyna sztuczka Jedi, której nie zapomniał podczas pięcioletniego pobytu na Bracce. Wraz ze wzrostem potęgi Cal był w stanie wydłużyć czas działania spowolnienia i używać go na grupach wrogów, a nie tylko pojedynczych osobnikach.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność pozwalająca Kestisowi uderzyć przeciwnika Mocą czy nawet obezwładnić. Mógł ją posyłać tylko w jednym kierunku. Dzięki pchnięciu był w stanie odepchnąć od siebie dowolny obiekt, zrzucić oponenta w przepaść czy nawet posłać wystrzeloną w niego [[Pocisk rakietowy|rakietę]] z powrotem w stronę strzelającego. Wraz z nabieraniem potęgi był w stanie wysyłać coraz silniejsze pchnięcia, które zaczęły działać na większych przeciwników czy też ich grupy.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia polegająca na wysłaniu fali uderzeniowej od użytkownika we wszystkich kierunkach. Cal używał jej do powalania grup wrogów, gdy zostawał otoczony. By jej użyć, musiał wpierw znaleźć się w powietrzu i lądując położyć dłoń za ziemi, a wtedy od niego ze wszystkich stron wystrzeliwała fala uderzeniowa Mocy.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — technika pozwalająca wybić się na wysokość większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Kestis wykorzystywał ją do wykonywania w powietrzu salt, które zwiększały pokonywany przez niego w powietrzu dystans. Nauczył się tego od Tapala w czasie wojen klonów. Ukrywając się na Bracce zapomniał tej umiejętności, ale przypomniał ją sobie podczas drugiej wizyty na Kashyyyku.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność, za pomocą której Cal mógł pokonać kilka metrów w bardzo szybkim tempie, ledwo dostrzegalnym dla niedoświadczonego oka i szybszym niż jakikolwiek bieg. Umożliwiało mu to dopadnięcie przeciwnika, zanim ten by zdążył zareagować. Nauczył się tego podczas swoich przygód w 14 BBY.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — technika polegająca na używaniu Mocy do przejmowania kontroli nad osobami o słabych umysłach i zmuszaniu ich do działania zgodnie z wolą Kestisa. Opanował ją podczas pięcioletniego okresu nieustannej walki z Imperium i po nauczeniu się bardzo często z niej korzystał.&lt;br /&gt;
*[[Uderzenie Mocą]] — umiejętność, która polegała na wykonaniu gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia, które unosiło cel w powietrze, ciskało nim o ziemię, lub odrzucało na boki. Działała zarówno na przedmioty, jak i przeciwników, a Cal nauczył się jej w 9 BBY podczas misji ratowania Zee, gdy przypomniał sobie, jak kiedyś Cere mu ją pokazywała.&lt;br /&gt;
*[[Psychometria]] — zdolność, która wyróżniała Kestisa jako wyjątkowego Jedi, ponieważ była bardzo rzadkim darem. Polegała ona na poznawaniu historii związanej z danym przedmiotem poprzez wyczuwanie i sprawdzanie echa Mocy, którym ów rzecz była naznaczona.&lt;br /&gt;
*Bieg po ścianie — ponieważ Moc wzmacniała walory fizyczne użytkownika, Cal potrafił wykorzystywać te właściwości, by móc przebiec niewielki dystans po nierównej ścianie. Jednak odległość nie była zbyt wielka – wynosiła ledwie kilka metrów i jeśli biegł po pionowej powierzchni zbyt długo to wówczas spadał ze ściany. Nauczył się tej umiejętności podczas szkolenia u mistrza. Wprawdzie zapomniał jej podczas ukrywania się na Bracce, ale poprzez echo Mocy przypomniał ją sobie już podczas pierwszej wizyty na Bogano.&lt;br /&gt;
*Widzenie dzięki Mocy — umiejętność, która pozwalała Kestisowi zrekompensować brak zmysłu wzroku za pomocą Mocy. Zrobił z niej użytek podczas walk z łowcami nagród oraz w trakcie finałowego pojedynku z drugą siostrą, którzy posuwali się do używania granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — Cal był w stanie wyczuwać zakłócenia Mocy, co pozwalało mu domyślić się nieprzyjemnych z jego punktu widzenia zdarzeń przed dotarciem na miejsce. Doświadczył tego między innymi przemierzając imperialne wykopaliska przy grobowcu Miktrulla, czy też na Bogano, gdy wyczuwał coraz silniejsze oddziaływanie astrium wraz ze zbliżaniem się do Sanktuarium.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — była to telepatyczna zdolność nawiązywania kontaktu i więzi ze zwierzętami. Cal nauczył się jej w 9 BBY podczas pierwszej wizyty na Koboh. Ta umiejętność pozwalała mu oswajać zwierzęta, które uchodziły za przyjazne. Zyskał w ten sposób możliwość podróżowania z nekko, relterami czy spamelami.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Kestis nawiązywał pełną więź z Mocą, kompletnie odcinając się od świata zewnętrznego. Poprzez medytację mógł on zwiększyć swoją potęgę oraz odpocząć po wyczerpującym wysiłku. W tym stanie mogły go nachodzić również wizje Mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal Kestis biegle wyszkolony był także w mieczu świetlnym, za pomocą którego mógł odbijać laserowe strzały i walczyć wręcz. Stylu walki tradycyjnym orężem Jedi nauczył go Jaro Tapal. Przez 5 lat bezczynności podczas pobytu na Bracce jego umiejętności w mieczu świetlnym zdecydowanie odstawały od innych użytkowników Mocy, ale kiedy wrócił do działania jako Jedi, musiał odtąd ciągle stawiać czoła rozmaitym wrogom, dzięki czemu nabierał coraz większej wprawy i mógł stawiać czoła coraz silniejszym wrogom, aż w końcu przewyższył pod tym względem drugą siostrę, dzięki czemu ją pokonał. Umiejętności szermiercze Cala okazały się być istotne także podczas walki z Taronem Malicosem, który wprawdzie przewyższał go w Mocy, ale Kestis nadrabiał to właśnie w mieczu świetlnym, co w połączeniu z pomocą Merrin dało mu zwycięstwo nad byłym mistrzem Jedi. Jednakże zdolności fechtunku młodzieńca były zdecydowanie niewystarczające na najpotężniejszych użytkowników Mocy jego czasów, co pokazało spotkanie z Darthem Vaderem – młody Jedi nic nie był w stanie zrobić Sithowi, natomiast ten potrafił wytrącić go z równowagi jednym ciosem miecza świetlnego. Cal Kestis nabierając wprawy, nauczył się odbijać strzały nawet podczas sprintu – zarówno normalnego, jak i biegu po ścianie. Gdy po wydarzeniach na Nur kontynuował walkę z Imperium, jego umiejętności w mieczu świetlnym również się rozwijały i w 9 BBY był biegły we władaniu zarówno ostrzem pojedynczym, podwójnym, jak i dwoma naraz, a podczas przygód związanych z poszukiwaniami Tanalorru poszerzył swój repertuar o dwie kolejne opcje – walkę pojedynczym ostrzem z jelcem, która zwiększała siłę ciosów kosztem szybkości oraz łączenie miecza świetlnego z blasterem. Jego rozwój w sztuce pojedynków najlepiej pokazał rewanż z dziewiątą siostrą na Coruscant – pokonał ją zdecydowanie łatwiej niż na Kashyyyku, choć ta przez ten czas również stała się silniejsza. Wzrost siły i umiejętności Kestisa okazał się nieoceniony podczas poszukiwań Tanalorru, ponieważ Dagan Gera czy Bode Akuna byli zdecydowanie potężniejsi niż przeciwnicy, z którymi Cal musiał się mierzyć w 14 BBY. Wciąż jednak pozostawał zbyt słaby na walkę z Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Podczas ukrywania się na Bracce, Cal pracował jako złomiarz, przez co chlebem powszednim była dla niego styczność z różnymi maszynami. Dzięki temu posiadł solidne zdolności jako mechanik i majsterkowicz. Podczas poszukiwań astrium również miał nieraz okazję zrobić użytek z tych umiejętności, ponieważ ciągle usprawniał BD-1, aby ten był w stanie mu lepiej pomagać. Potrafił mu również zdjąć ogranicznik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Gdy pierwotna załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła, a Kestis samodzielnie kontynuował walkę z imperialnymi, to właśnie na niego przeszedł obowiązek siedzenia za sterami jachtu. Choć nigdy nie pokazał, by był jakimś szczególnie zdolnym pilotem, to miał w zanadrzu kilka sztuczek. Jednak po ponownym spotkaniu z Greezem, Cal bez słowa oddał stery ''Stinger Mantisa'' prawowitemu właścicielowi i wrócił do roli drugiego pilota.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Cal Kestis był wysokim na 180 centymetrów jasnoskórym człowiekiem o rudych włosach i zielonych oczach. Jako padawan ubierał się w typowy strój przeznaczony dla tego okresu w nauce na Jedi, a podczas ukrywania się na Bracce musiał nosić strój roboczy Gildii Złomiarzy. Kiedy trafił do załogi ''Stinger Mantisa'', podczas swoich przygód wraz z BD-1 znajdował różnorakie stroje i poncza, dzięki czemu zyskał bogate możliwości zmiany odzienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Cal Kestis jak przystało na Jedi, pragnął chronić życia innych, szczególnie najbliższych mu osób – czuł się o nich zatroskany i był gotowy się za nich poświęcić. Na obelgi potrafił się sarkastycznie zripostować, ale na co dzień był on osobą poważną i do tego niezbyt charyzmatyczną. Cal był wytrwałym Jedi i z wielkim uporem dążył do osiągnięcia celu, czego zresztą nie wstydził się przyznawać przed oponentami. Kestisa najmocniejsza więź łączyła z jego mistrzem, a śmierć Tapala odcisnęła na nim wielkie piętno – trauma tak mocno utkwiła w jego głowie, że nawet jak po pięciu latach zaczął ponownie działać jako Jedi, to wspomnienie utraty mentora nadal mocno go męczyło, a sam Cal uświadomił sobie tę słabość podczas pierwszej, nieudanej próby dostania się do grobowca Kujeta. Przełom nastąpił podczas wyprawy na Ilum, gdzie Kestis się przekonał, iż porażka nie oznaczała końca i zawsze można było się po niej podnieść i iść dalej. Pozwoliło mu to nabrać pewności siebie, odnaleźć swoją ścieżkę Jedi oraz zaakceptować utratę Tapala jako część siebie. Ta przemiana pozwoliła mu zdobyć astrium. Po poznaniu przeszłości drugiej siostry chciał ją nawrócić z powrotem na jasną stronę, co było pokłosiem przekonania się, że ból przeszłości można było porzucić. Cal początkowo pragnął wyszkolić nowe pokolenie Jedi i wierzył, iż poradzi sobie jako mentor. Ziarno zwątpienia zasiały w nim obiekcje Merrin, a wizja doznana w Sanktuarium Zeffo pokazała Calowi, że biorąc swoich uczniów mógł doprowadzić do ich zguby ściągając na nich Imperium, a samemu skończyć jako inkwizytor. Przez to Kestis ostatecznie zdecydował, iż to wola Mocy powinna była decydować o losie dzieci z listy, a nie on sam i zniszczył holokron. Cal był również bardzo odporny na pokusy ciemnej strony, co pokazał podczas spotkań z Taronem Malicosem nie będąc ani odrobinę zainteresowany jego namowami. Jak prawdziwy Jedi, Kestis nie dążył do walki i nie szukał wrogów, woląc rozwiązywać spory po dobroci – dzięki takiemu podejściu zyskał Merrin jako sojuszniczkę. W 9 BBY jego osobowość po raz kolejny została wystawiona na ciężką próbę, gdy niemal w tym samym czasie doświadczył dwóch mocno wstrząsających wydarzeń – zdrady Bode'a i śmierci Cere. Właśnie wtedy ukazała się w nim mroczna strona, która posłużyła Calowi do wzmocnienia między innymi technik spowolnienia czy uderzenia Mocą. Choć stanął jedną nogą po ciemnej stronie, to ostatecznie nie dał się jej pochłonąć – tutaj nieocenione okazało się wsparcie Merrin i uczucie, którym ją obdarzył. W ten sposób pomimo odczuwania wielkiego gniewu do Denvika czy Akuny, nie uległ żądzy zemsty, a Bode'owi dał nawet szansę poddania się, a zabił go wyłącznie z konieczności. Po pogrzebie Jundy zamartwiał się, czy da radę uporać się z ciemnością, która w nim tkwiła, ale ostatecznie był zdecydowany nie poddawać się ciemnej stronie, tylko nadal z nią walczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ekwipunek ==&lt;br /&gt;
=== Miecz świetlny ===&lt;br /&gt;
Jak każdy typowy Jedi, Cal jako głównej broni używał miecza świetlnego. Tradycyjny oręż Jedi służył mu do odbijania laserowych strzałów na czele z [[Działo laserowe|działami laserowymi]] oraz do zabijania wrogów wszelkiej maści. Był to niezwykle skuteczny oręż, gdyż bardzo mało było rzeczy, które mogły wytrzymać cięcia mieczem świetlnym. Nawet po otrzymaniu blastera, to plazmowe ostrze pozostało głównym orężem Kestisa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Blaster ===&lt;br /&gt;
Podczas pierwszego pobytu na Jedzie, Cal otrzymał od Bode'a [[blaster]], a dokładnie [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Początkowo był sceptyczny, ale ostatecznie kompani go przekonali słowami, że to nie broń czyni Jedi, a w walce z Imperium każdy oręż jest cenny. Odtąd Kestis nie krępował się korzystać z blastera, choć używał go jedynie jako wsparcia dla miecza świetlnego. Jak na ironię, ten pistolet posłużył do zabicia osoby, która go wręczyła rudowłosemu Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== BD-1 ===&lt;br /&gt;
Był to najcenniejszy kompan Cala, bez jego pomocy nie zdołałby w ogóle znaleźć holokronu. Kestis poznał tego droida podczas pierwszej wizyty na Bogano i odtąd BD-1 cały czas mu służył, siedząc na plecach młodzieńca. Jego pomoc podczas przygód była nieoceniona – wskazywał Calowi drogę za pomocą holomapy, potrafił uleczyć niegroźne rany Kestisa dzięki stymom leczniczym, których BD-1 był w stanie pomieścić do dziesięciu, czy też umożliwiał mu przejście dalszej drogi za pomocą hakowania odpowiednich urządzeń oraz możliwości jeżdżenia po linach. Droid nawet w walce potrafił być pożyteczny. Podczas wizyt na kolejnych planetach, Cal stopniowo ulepszał BD-1 instalując w nim nowe elementy znajdywane na przypadkowych stołach: zaczęło się na Zeffo, gdzie Kestis zainstalował nowe łącze komputerowe, dzięki czemu droid zyskał możliwość hakowania paneli, potem na Kashyyyku robot dostał urządzenie do przeciążania, aby móc dowolnie włączać i wyłączać urządzenia, następnie w czasie drugiej wizyty na Zeffo BD-1 dostał silnik do linki i mógł od tamtej chwili po nich wjeżdżać również pod górę oraz procesor sondy zwiadowczej Viper oraz droida serii KX otrzymując możliwość hakowania tychże maszyn, by służyły młodemu Jedi i atakowały imperialnych. Podczas przygód związanych z poszukiwaniami Tanalorru, BD-1 został przez Cala wzbogacony o kolejne wyposażenie – miotacz materii Koboh oraz strzałkę elektryczną służącą do przeciążania źródeł energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Aparat tlenowy ===&lt;br /&gt;
Przyrząd umożliwiający długie przebywanie pod wodą. Cal otrzymał go od Mari Kosan na Kashyyyku, dzięki czemu zyskał możliwość nurkowania (dotąd mógł wodzie jedynie przepływać z jednego brzegu na drugi). Aparat tlenowy był mu potrzebny do przepłynięcia systemu korzeni Drzewa Początku, aby stamtąd dostać się na jego szczyt. Następnie używał tego przyrządu na Ilumie, aby pod wodą dostawać się w kolejne zakamarki świątyni Jedi i w końcu na Nur, by sekretnie dostać się do twierdzy inkwizytorów, a następnie uciec przed Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pazury wspinaczkowe ===&lt;br /&gt;
Kestis znalazł je u martwego Brata Nocy podczas walki z Gorgarą, a pozwoliły mu one wspinać się odtąd po powierzchniach wcześniej dla niego niedostępnych – na Dathomirze mógł on wchodzić po ognistym poroście, natomiast na Ilumie po ścianach pokrytych nierównym lodem. Pazury wspinaczkowe przyspieszyły również jego tempo wspinania się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Linka wspinaczkowa ===&lt;br /&gt;
Podczas misji na Coruscant w 9 BBY, Cal znalazł linkę wspinaczkową, które w owym czasie były bardzo popularne na budowach. Był to przyrząd wystrzeliwujący długą na kilkanaście metrów linę, która po zaczepieniu wciągała posiadacza. Dzięki linie wspinaczkowej, Kestis zyskał możliwość dostawania się w oddalone i leżące wysoko miejsca, do których normalnie nie dostałby się żadnym skokiem, nawet wspomaganym Mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Amulet od Merrin ===&lt;br /&gt;
Podczas misji w Sanktuarium Pielgrzyma, Cal dostał od Merrin amulet związany z magią Sióstr Nocy – umożliwiał on Kestisowi chwilowe sięgnięcie po rzeczoną magię podczas używania techniki doskoku, co dało mu możliwość przenikania przez zielone zapory energetyczne. Ta zdolność okazała się być dla niego niebywałym ułatwieniem podczas późniejszych akcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne ==&lt;br /&gt;
*[[Pierwszy miecz świetlny Cala Kestisa|Pierwszy]] — gdy przechodził swój trening Jedi będąc padawanem, miał własny miecz świetlny o kolorze niebieskim, jednak podczas [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] przez przypadek upuścił go, a nowy miecz dostał od swego mistrza.&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Jaro Tapala|Miecz mistrza]] — kiedy utracił własną broń, jego mentor podarował mu własną broń tuż przed swoją śmiercią. Ta broń posiadała [[Podwójny miecz świetlny|dwa ostrza]]. Używał tego miecza do czasu wizji na Dathomirze, kiedy w jej wyniku zniszczył miecz. &lt;br /&gt;
*[[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|Drugi]] — by odnaleźć swoją drogę Jedi, Cere postanowiła, by Cal zbudował sobie nowy miecz wraz z nowo zdobytym kyberem na [[Ilum]]ie. Udał się tam i w komnacie, w której znalazł kryształ, złożył nowy miecz świetlny będący połączeniem mieczy Tapala i Jundy. Broń miała dwa ostrza, a rękojeść można było rozłączać, aby Kestis mógł walczyć dwoma mieczami naraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''Gwiezdnych wojen'' ==&lt;br /&gt;
Postać Cala Kestisa została stworzona na potrzeby gry ''[[Jedi: Upadły zakon]]'', gdzie jest on głównym protagonistą. W jego rolę wciela się [[Cameron Monaghan]], natomiast w polskiej wersji językowej głosu użycza mu [[Stefan Pawłowski]]. Ci osobnicy powrócili do jego roli również w ''[[Jedi: Ocalały]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Cala Kestisa}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Fallen Order - Dark Temple, Part V]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*{{N|Bracia|powieść}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
*''[[Card Trader]]'' {{S|Karta: Cal Kestis - ''2020 Base Series''}}&lt;br /&gt;
*''[[The Black Series]]'' {{S|Pakiet: Cal Kestis}}&lt;br /&gt;
*''[[Book of Lists]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Star Wars Book: Expand your knowledge of a galaxy far, far away]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|bogano|Bogano}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|cal-kestis|Cal Kestis}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|cere|Cere}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|gorgara-the-chirodactyl|Gorgara the Chirodactyl}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|prauf|Prauf}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|zeffo|Zeffo}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Kestis, Cal}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Złomiarze]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[en:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[es:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[fr:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ko:칼 케스티스]]&lt;br /&gt;
[[hu:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ja:カル・ケスティス]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
[[ru:Кэл Кестис]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Power_of_the_Light_Side&amp;diff=517607</id>
		<title>Archiwista:Power of the Light Side</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Power_of_the_Light_Side&amp;diff=517607"/>
		<updated>2026-02-15T18:23:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;'''Power of the Light Side''' — jestem aktywnym archiwistą od listopada 2015, choć na Ossusa zaglądałem już kilka lat wcześniej. Przez pewien czas moje zainteresowanie ''Gwiezdnymi Wojnami'' zmalało, gdyż brakowało jakichkolwiek nowości, jednak odżyło dzięki ''Przebudzeniu Mocy''. Po ponownym zajrzeniu na Ossusa zauważyłem, iż z informacjami z nowego kanonu jest krucho. Brakowało zwłaszcza mnóstwa podziałów. W związku z tym stałem się archiwistą, by pchnąć Ossusa do przodu. Moim celem jest rozwijanie kanonicznych artykułów, zwłaszcza o wielkiej trójce z oryginalnej trylogii i wszystkich dotyczących galaktycznej wojny domowej. W legendarnych dodaję jedynie zakładkę &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{Era|legends}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt; i zmieniam linki na &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{L|}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt;. Uwielbiam Oryginalną Trylogię i dla mnie tylko ona zasługuje na status świętości, moja ulubiona postać to Luke Skywalker, a z filmów najbardziej lubię ''Powrót Jedi''. Prequele i Sequele też bardzo lubię, ale u mnie nigdy nie będą miały startu do Oryginałów. Lecz z tej dwójki to jednak bardziej podpasowała mi Trylogia Sequeli pomimo, że jestem rocznik 1993, więc powinienem się zaliczać do pokolenia Prequeli. Czemu? Po pierwsze, w ST widzę więcej ducha OT, a po drugie Sequele dzieją się w czasach, które zawsze bardziej mnie interesowały w uniwersum SW.&lt;br /&gt;
{{Userjedi}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Moje artykuły ==&lt;br /&gt;
Od stania się archiwistą natworzyłem mnóstwo artykułów. Nigdy nie liczyłem, więc nie wiem jak sytuacja ma się w chwili obecnej. Jednak pod swoją &amp;quot;opiekę&amp;quot; wziąłem kilka artykułów. Oto one:&lt;br /&gt;
#[[Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
#[[Galaktyczna wojna domowa]]&lt;br /&gt;
#[[Leia Organa]]&lt;br /&gt;
#[[Han Solo]]&lt;br /&gt;
#[[Ezra Bridger]]&lt;br /&gt;
#[[Chewbacca]]&lt;br /&gt;
#[[Nowa Republika]]&lt;br /&gt;
#[[Nowy Zakon Jedi]]&lt;br /&gt;
#[[Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
#[[Resztki Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= '''Brudnopis''' =&lt;br /&gt;
== Cal Kestis ==&lt;br /&gt;
=== Misja na Coruscant ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Udawany jeniec.jpg|thumb|left|250px|Cal udający jeńca.]]&lt;br /&gt;
Przez kolejne 5 lat Cal kontynuował walkę z Imperium, starając się mu jak najbardziej utrudnić rozrost i przejmowanie kolejnych planet. Szło mu to tak skutecznie, że w końcu dorobił się reputacji imperialnego wroga numer 1. Początkowo w tych przygodach pomagali mu przyjaciele poznani podczas poszukiwań astrium, ale z czasem załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła – każdy poszedł we własnym kierunku. Zmusiło to Kestisa do sformowania sobie nowej ekipy, w skład której weszli weteran [[Bravo]], hakerka [[Gabs]] oraz [[Klatooinianie|klatooiniańscy]] bliźniacy [[Koob]] i [[Lizz]]. Cal w ramach swojej walki z Imperium kontynuował współpracę z Sawem Gerrerą, dla którego wykonywał zlecone misje. W [[9 BBY]] otrzymał kolejne takie zlecenie, a miało ono mieć miejsce na samym [[Coruscant]]. Konkretnie, celem był [[senator]] [[Daho Sejan]], który na swoim jachcie trzymał ściśle tajne dane wojskowe. By się do nich dostać, Kestis postanowił sfingować własne schwytanie przez [[Siły Bezpieczeństwa Coruscant|tamtejsze]] służby bezpieczeństwa – wiedział, iż Sejan próbuje się wkupić w łaski [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] poprzez ściganie Jedi i tym samym rozumiał, że [[Pau'anie|pau'ański]] senator nie oprze się takiej zdobyczy i możliwości zdyskredytowania Vadera i inkwizytorów. Ta misja miała być pierwszą dla nowego nabytku ekipy Cala – najemnika [[Bode Akuna|Bode'a Akuny]]. Gdy nadszedł czas wyprawy, udający schwytanego Kestis leciał nad miastem na pokładzie [[Kanonierka LAAT/le|kanonierki imperialnej]] razem ze swoją załogą, przebraną w mundury służb porządkowych Coruscant. Lot przebiegał między innymi przy [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnym]], który kiedyś był [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątynią Jedi]] – na jego widok Cal podniósł się na chwilę, by się przyjrzeć, ale po chwili z powrotem usiadł. Kanonierka poleciała na [[poziom 2046]], skąd &amp;quot;schwytany&amp;quot; Kestis miał zostać zaprowadzony przed oblicze Sejana. Po wylądowaniu, Cal został pokazany pilnującym lądowiska szturmowcom, aby ci pozwolili zaprowadzić &amp;quot;jeńca&amp;quot; przed oblicze Daho. Dla większej wiarygodności, Jedi chwilowo nawet stawił opór, na co Klatooinianin uderzył go w brzuch. Przebrani za funkcjonariuszy Coruscant kompani Kestisa zaczęli go prowadzić do doków, gdzie miało się odbyć przekazanie. Po drodze byli świadkami, jak szturmowcy brutalną siłą zmuszają mieszkańców do przestrzegania wprowadzonej przez Sejana godziny policyjnej. Kiedy doszli do windy, która miała pojechać do doku z jachtem Daho, Cala przejął droid KX, który oświadczył, że &amp;quot;funkcjonariusze&amp;quot; Sił Bezpieczeństwa Coruscant zostaną na miejscu, ale ich &amp;quot;kapitan&amp;quot; wymógł na imperialnych swoją obecność. Kiedy winda ruszyła, jeden ze szturmowców nazwał Kestisa terrorystą, na co ten sarkastycznie obrócił tę wypowiedź, jakby była skierowana do droida strażniczego, za co robot uderzył go w brzuch. Po dotarciu na miejsce, Jedi został zaprowadzony do senatora, a KX po drodze jeszcze naprowadził go na zderzenie z wystającym elementem ściany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Ocalały]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Sejanem.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[senator]]a [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu miecza świetlnego i wypłaceniu nagrody &amp;quot;kapitanowi&amp;quot; służb bezpieczeństwa, Daho zaczął wymieniać anty-imperialne akcje Cala, na co ten ironicznie spytał czy ma się przyznać. Senator chciał posłużyć się &amp;quot;jeńcem&amp;quot; do znalezienia pozostałych Jedi, na co Kestis stwierdził, że został tylko on sam. Sejan w dalszym toku rozmowy zaczął kpić z Zakonu Jedi stwierdzając, iż do zguby instytucji doprowadziła jej arogancja – jednocześnie BD-1 założył ładunek jonowy na jachcie i wtedy Cal postanowił skończyć udawanie pojmanego i ujawnić prawdziwe zamiary. Odparł senatorowi, że wielu ludzi wpada w pułapkę arogancji, na co ten przystawił mu do twarzy odpalone ostrze i rzekł, iż równie dobrze może [[Sheev Palpatine|Palpatine'owi]] dostarczyć Kestisa w kawałkach. Wtedy miecz się wyłączył, a Cal wstał na nogi, spytał czy Daho naprawdę sądził, że dałby się schwytać i wyjawił, iż jego celem są dane wojskowe przechowywane na pokładzie jachtu. Jednocześnie BD-1 wskoczył na jego plecy i rozkuł go, po czym Jedi telekinetycznie odzyskał swój miecz z ręki senatora i zabił dwóch strzegących polityka szturmowców. Sejan uciekł na pokład swojego ''[[Jacht typu Ramsidian|Ramsidiana]]'', a z kadłuba zaczęli zeskakiwać kolejni żołnierze Imperium, ale Kestis bez trudu się z nimi uporał. Jacht zaczął odlatywać, na co Jedi nakazał swojego droidowi zdetonować podłożony ładunek jonowy, ale ostatecznie ta decyzja obróciła się przeciw niemu – statek spadł zbyt gwałtownie i uszkodził platformę, która tak się uniosła, że Cal zaczął zjeżdżać. Przed upadkiem w przepaść uratował się, chwytając się wystającej belki. Ta sytuacja zmusiła go do dostania się na jacht okrężną drogą. Kiedy tak szedł, trzymając się belek, zauważyło go dwóch szturmowców, którzy otworzyli ogień – jeden ze strzałów trafił w pobliżu jego rąk, przez co Kestis spadł na poniższą platformę, a to jeszcze bardziej wydłużyło jego drogę powrotną. Przemierzał więc połacie Dolnego Miasta, likwidując napotkanych imperialnych. Gdy wspinał się na jeden z poziomów, zaskoczył go szturmowiec, który już czekał na górze. Żołnierz był już pewny schwytania Cala, ale za jego plecami zjawił się Bode Akuna (wciąż przebrany za funkcjonariusza służb bezpieczeństwa), który zastrzelił oponenta i pomógł Jedi się wdrapać. We dwóch kontynuowali drogę powrotną na jacht senatora Sejana. Kompan mu przekazał, że reszta załogi również zmierza na statek i to przy nim się spotkają, a do tego czasu Bravo zakazał używania komunikatorów. Na jednej z platform zobaczyli jacht wbity w jakąś fabrykę. Brak kanonierek uświadomił Calowi, iż załoga musi coś kombinować. Nieco dalej znajdował się imperialny patrol, którego nie dało się ominąć, więc rebelianci rozprawili się z wrogami, tak samo, jak z grupą, która nadjechała z windą oraz ze szturmowcami stacjonującymi w restauracji ''[[Kluski u Desi]]''. Dalsza droga prowadziła nad większym patrolem i Kestis oraz Akuna chcieli uniknąć tej konfrontacji. Jednak podczas przechodzenia przez przepaść, Cal musiał przeskoczyć z jednej rury nad drugą. Po przeskoku, rura się pod nim ugięła i Jedi spadł wprost między rzeczony patrol. Z pomocą Bode'a udało mu się pokonać wrogów, tak samo jak kolejną grupę, która szła z odsieczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis na Coruscant.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierza połacie [[Coruscant]].]]&lt;br /&gt;
Kestis i Akuna szli dalej i likwidowali kolejnych oponentów. W pewnej chwili Cal musiał przecisnąć się przez wąski przesmyk, a po drugiej stronie czekał już [[K-405]], który go złapał i cisnął nim na platformę poniżej. Z pomocą Bode'a rozprawił się z ulepszonym KX, a po walce musieli znaleźć wyjście z tej platformy. Rozwiązanie znalazł BD-1, który znalazł linkę wspinaczkową. Była wystrzępiona, więc Jedi musiał ją naprawić. Gdy to robił, Akuna zapytał Kestisa o akcję na Kashyyyku sprzed 5 lat. Następnie to Cal spytał Bode'a o jego powody walki z Imperium. Dowiedział się, że jego kompan jest najemnikiem głównie dla zapewnienia lepszej przyszłości [[Kata Akuna|Kacie]], swojej córce, którą wychowuje samotnie (to imperialni odpowiadali za śmierć [[Tayala Akuna|żony]] Bode'a). Dzięki lince, Jedi mógł się wydostać z platformy i kontynuować powrót na jacht Sejana. Po drodze Kestis opowiedział Akunie o reszcie ekipy – czym się wcześniej zajmowali i jak ich poznał. W końcu dotarli do Bravo, który przekazał im, że senator się zabarykadował na swoim jachcie, ale Gabs zhakowała statek, więc Daho nie zdoła wezwać wsparcia. Niebawem przybiegli do reszty drużyny, gdzie zaczęli omawiać, jak włamią się na jacht Sejana – Cal, Bode, Koob i Lizz mieli znaleźć drogę na sam jacht, a wtedy Gabs i BD-1 mieli zhakować wejście, zaś Bravo postanowił zająć się transportem do ucieczki po wykonaniu zadania. Wpierw Klatooinianie przewrócili jedną ze ścian, dzięki czemu Jedi mógł przejść dalej i wspiąć się na wyższe platformy. Jego zadaniem były dwa wsporniki trzymające jacht. Gdy przesunął pierwszy z nich przy użyciu pchnięcia Mocy, poinformował Gabs, by Koob i Lizz ściągnęli jacht i ci odpalili liny, którymi nieco opuścili statek. Jedi zaczekał, aż hakerka wyłączy położony naprzeciw szyb fabryczny, z którego buchał ogień, po czym chwycił się znajdującej się na podwoziu kraty, po której przeszedł na platformy położone po drugiej stronie, gdzie czekał już Bode, który przez ten czas poluzował nieco drugi wspornik i Cal dokończył dzieła, przesuwając wspornik Mocą, a następnie wskoczył na kadłub jachtu, który Klatooinianie ściągnęli na platformę. Gdy ekipa rebeliantów znalazła się u wejścia do ''Ramsidiana'', które zhakowali Gabs oraz BD-1. Po wejściu do środka, Kestis i Akuna szybko znaleźli Sejana. Bode zażądał kodu do terminala. Daho początkowo nie chciał go zdradzić, ale to się zmieniło, gdy Cal użył na nim [[Sztuczka umysłowa|manipulacji umysłu]]. Następnie nakazał kompanowi pilnować Pau'anina, a samemu zaczął przeglądać dane wojskowe – był zdumiony, jak Imperium Galaktyczne się rozrosło i że jego dotychczasowe wysiłki nawet tego procesu nie spowolniły. Wtedy znowu odezwał się Sejan, któremu Kestis i Akuna w odpowiedzi wypomnieli skorumpowanie i wystawienie [[Utapau]] na pastwę Imperium. Senator bronił się, że przynajmniej zapewnił rodakom przeżycie i zaproponował rebeliantom układ. Cal się nie zgodził i pokazując Daho swoją rękojeść oznajmił, że przyszłe pokolenia będą wiedzieć, iż Jedi wciąż walczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jacht senatora.jpg|thumb|right|250px|Kestis dostaje się na jacht [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Wtem zjawiła się Gabs mówiąc, że Koob i Lizz znowu zgłodnieli i powinni się zbierać, jeśli nie chcą powtórki incydentu z [[Carida|Caridy]]. Kestis postanowił zabrać ze sobą Sejana jako jeńca. Wyszedłszy na zewnątrz, zaczęli iść do stojącej na kadłubie jachtu kanonierki, którą nagle niespodziewanie zniszczyły rakiety. Atak był sprawką trzech kolejnych kanonierek z oddziałami imperialnymi, które Cal po chwili ujrzał. Jak się okazało, dowodziła nimi dziewiąta siostra, która zabiła senatora. Inkwizytorka była żądna odwetu na Kestisie za porażkę na Kashyyyku sprzed 5 lat. Nakazała swoim kanonierkom otworzyć ogień, na co Jedi nakazał swoim kompanom schować się. Cal z włączonym mieczem odpierał atak jednego z LAAT/le, a po chwili wsparli go Bode i Bravo, otwierając ogień do pojazdu. Koob i Lizz rzucili się na dziewiątą siostrę, która ich zabiła. Kestis tak się na to wszystko zapatrzył, że nie zauważył, jak druga kanonierka otwiera do niego ogień. Uratowała go Gabs, która go osłoniła i rzuciła na ziemię, lecz sama przypłaciła to postrzeleniem, co ją zabiło. Rozwścieczony śmiercią kompanów Cal odpalił miecz świetlny i zaczął zmierzać na spotkanie z inkwizytorką, ignorując nawoływania Bode'a i Bravo, że muszą uciekać. Nagle z boku zaczęła spadać zniszczona kanonierka, która leciała prosto na Kestisa i ten, by uciec, musiał zeskoczyć z jachtu. Wleciał do jednego z szybów, którym zsunął się na taśmociąg z surowym mięsem, a z niego dostał się do rzeźni, którą przeszedł, likwidując kolejno droida strażniczego, imperialną sondę, szturmowca Czystki i dwóch zwiadowców. Wkrótce natknął się na kolejny oddział żołnierzy Imperium, ale i z nimi się uporał. Idąc dalej, dotarł do lądowiska, gdzie stały dwie imperialne kanonierki i oddział szturmowców. Kiedy myślał, że nie został zauważony, nagle dostrzegł przed sobą sondę zwiadowczą. Jedi bezzwłocznie ukrył się za skrzynią, a poinformowani przez sondę żołnierze Imperium otworzyli ogień. Cal odpalił miecz świetlny i wyszedł wrogom na spotkanie. Nagle wrócił ''Ramsidian'', który twardym lądowaniem zmiażdżył imperialnych. Do Kestisa przyleciał Akuna, który już chciał go zabrać, ale nadleciały cztery kolejne LAAT/le. Cal postanowił zająć się dziewiątą siostrą, a Bode i Bravo mieli trzymać kanonierki z daleka. Jedi wskoczył na kadłub jachtu, który jedna z kanonierek już zaczęła ostrzeliwać, więc Kestis na nią wskoczył i telekinetycznie przejął kontrolę nad sterem. Pilotujący pojazd szturmowiec Czystki chwycił za blaster i chciał go zastrzelić, więc Cal ostatecznie musiał zeskoczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Masana.jpg|thumb|left|250px|Wielki [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|rewanż]] z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Wylądował na poniższej platformie, na której po chwili rozbiła się kanonierka, a wrak tak się ułożył, że odciął go od jachtu i kompanów. Z pojazdu po chwili wyskoczyła dziewiąta siostra. Jedi i inkwizytorka odpalili miecze świetlne i zaczęli się [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|pojedynkować]]. Pierwsza wymiana ciosów zakończyła się, gdy Dowutinka odepchnęła Kestisa Mocą. Dziewiąta siostra wyczuła, jak Cal czuje się odpowiedzialny za śmierć kompanów i próbowała go sprowokować, mówiąc to, po czym walczący zaczęli drugą wymianę ciosów. W jej trakcie, inkwizytorka używała [[Telepatia|telepatii]] do czytania w umyśle Kestisa, co pozwalało jej unikać jego ataków. Lecz Jedi swoją zawziętością ciągle przerywał jej ten stan. Wymiana ciosów zakończyła się, gdy doszło do chwilowego zwarcia, po którym walczący wymienili jeszcze kilka ciosów, w trakcie których Cal rozłączył swój miecz, przechodząc do postawy podwójnej (z dwoma pojedynczymi ostrzami). Nastąpiła trzecia wymiana ciosów, w trakcie której Jedi wykorzystywał swoją zwinność i szybkość przeciwko brutalnej sile i coraz większej zawziętości inkwizytorki. W pewnym momencie Kestis zdołał użyć głównej broni dziewiątej siostry przeciwko niej samej – on również użył telepatii do wzmocnienia percepcji i instynktownie odbił jeden z jej ciosów, po czym zdołał ciąć oponentkę w tors. Cal następnie powiedział przeciwniczce, że kiedyś była Jedi o imieniu Masana Tide, zanim zdradziła Zakon i została inkwizytorką, na co ta chodząc coraz mocniej stękała ze złości. Kestis po dłuższej chwili rzekł oponentce, iż czas ją wyzwolić. Na to dziewiątą siostrę poniosła furia i rzuciła się ona na Cala, który odbił jej ostrze i robiąc unik w prawo wykonał cięcie prawą ręką, którym uciął inkwizytorce głowę, kończąc tym samym jej życie. Po zakończeniu pojedynku, BD-1 zatrzymał tryskający ze ściany ogień i Jedi wąskim przesmykiem przeszedł na drugą stronę platformy i zaczął iść na lądowisko, na którym stał ''Stinger Mantis''. Gdy był już blisko hangaru, w jednym z korytarzy spotkał Bode'a i Bravo, którym przekazał, że dziewiąta siostra nie żyje. Kiedy zaczął się obwiniać o śmierć Gabs, Kooba i Lizza, Bravo mu powiedział, iż ci wiedzieli na co się piszą i uczczą ich pamięć, jeśli pomyślnie zdołają przekazać zdobyte informacje Gerrerze. Po chwili przez okno ujrzeli, jak na lądowisko z ich statkami przybywają imperialni. Kestis i Akuna zaatakowali oddziały Imperium, ściągając na siebie uwagę wrogów, natomiast Bravo pomagał im z oddali jako snajper. Kiedy szturmowcy zostali wybici, a ''Stinger Mantis'' bezpieczny, Bravo sprowadził na lądowisko platformę, na której były dwa [[Z-95 Headhunter|Z-95]], do których wsiedli Bode i Bravo, natomiast Cal zasiadł za sterami swojego S-161, przedtem jeszcze dając Akunie lokalizator, aby ten po zakończeniu akcji mógł znaleźć Kestisa, aby mężczyźni się mogli rozliczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Coruscant ucieczka.png|thumb|right|250px|Ucieczka z Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi i jego kompani wlecieli do tunelu prowadzącego na górne poziomy. Wkrótce na ogonie siadły im trzy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]], które otworzyły ogień. Bode i Bravo gwałtownie przyhamowali i znaleźli się za imperialnymi, których natychmiast zestrzelili. Jednak po chwili nadleciała kolejna szóstka myśliwców Imperium. Akuna postanowił wyjść z szyku, chcąc odciągnąć kilku wrogów. Jego pomysł odniósł skutek i połowa wrogów poleciała w boczny korytarz za Bode'em. Bravo nie mógł zgubić swoich prześladowców, więc Cal mu pomógł, ''Stinger Mantisem'' taranując jednego z TIE-ów, którego odłamki doprowadziły do zniszczenia pozostałych dwóch. Kiedy zbliżali się do końca tunelu, nadleciały kolejne imperialne myśliwce, których ogień pozbawił tarcz Z-95 Bravo i ten po chwili zginął zestrzelony. Jako, że leciał tuż przed Kestisem, to szczątki myśliwca poleciały na ''Stinger Mantisa'', doprowadzając do wyraźnych uszkodzeń w kadłubie S-161. Po chwili statek Cala wyleciał z tunelu i Jedi natychmiast skoczył w nadprzestrzeń. W nadświetlnej nakazał swojemu droidowi przeprowadzić diagnostykę statku, a samemu wysłał Gerrerze zdobyte dane, po czym wziął zdjęcie swoich dopiero co poległych towarzyszy, którym oświadczył, że misja się udała. Podczas przeprowadzania diagnostyki przy holostole, BD-1 nagle odpalił jakieś holonagranie z czasów, gdy Cal podróżował jeszcze z Cere, Greezem i Merrin – pierwsza scena pokazywała, jak Junda przekazuje Kestisowi zdobytą księgę z archiwów Jedi, kolejna pokazywała Merrin marzącą, że kiedyś powróci na Dathomirę, a ostatnia ukazała wspólne jedzenie obiadu. Po tym nagraniu ukazał się hologram ''Stinger Mantisa'' pokazujący, iż szwankuje żyroskop. Jedi wpierw spytał czy w pobliżu jest jakiś port, gdzie nie zostaną od razu wydani, a po usłyszeniu odpowiedzi przeczącej polecił droidowi pokazać [[Układ Koboh|układ Koboh]], gdzie osiedlił się Greez – Cal wiedział, że jeśli ktoś miałby naprawić ''Stinger Mantisa'', to tylko Dritus, a samo [[Koboh]] było wystarczająco oddalone, by móc się zaszyć na jakiś czas. Obrał więc kurs na tamtą planetę, po drodze robiąc jeszcze porządki na statku, by Lateron nie narzekał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania Tanalorru ===&lt;br /&gt;
==== Przybycie na Koboh ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Tronto.jpg|thumb|left|250px|Cal staje naprzeciw [[trontożółw]]ia.]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na Koboh, uwagę Cala w pierwszej kolejności zwróciła leżąca przy planecie anomalia kosmiczna, którą nazywano tamtejszą [[Otchłań Koboh|otchłanią]], po czym ruszył na powierzchnię. Gdy zbliżał się do lądowania, wszystkie systemy jego jachtu zaczęły padać, na co BD-1 polecił mu zrestartować silniki, co poskutkowało gwałtownym lotem nurkowym i Kestis wyrównał dopiero tuż nad ziemią. Klucząc między wysokimi formacjami skalnymi zrozumiał, że ''Stinger Mantis'' jest zbyt uszkodzony, by dolecieć do hangaru, więc zdecydował się na natychmiastowe lądowanie, które okazało się bardzo twarde – zatrzymał się tuż nad przepaścią. W wyniku lądowania, S-161 stał się niezdolny do dalszego lotu, więc Cal resztę drogi musiał przebyć na pieszo. Udał się do [[Placówka Azyl Wędrowca|placówki Azyl Wędrowca]], gdzie Greez prowadził swoją kantynę o nazwie ''[[Saloon Pyloony]]''. Stojąc nad przepaścią i patrząc przez wizjer BD-1, ujrzał wielkiego [[Trontożółw|trontożółwia]], którego obrał za punkt orientacyjny. Ruszając dalej, został zaatakowany przez [[Drgawiec|drgawce]] i musiał je pokonać, a niedługo po nich natknął się na wciąż działające [[Droid bojowy B1|droidy B1]], które go zaatakowały, więc je także musiał pokonać. Wchodząc do środka jaskini, widział jak jakiś humanoid wydaje rozkazy kolejnej parze B1 – ów osobnik twierdził przy tym, że ten teren należy do [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]] (tutejszej organizacji przestępczej, siejącej postrach na całym globie). Rozkazy dotyczyły pochwycenia ''Stinger Mantisa'' i zabicia jego załogi, ale nie zdołali ich wykonać, ponieważ Kestis od razu zlikwidował oponentów. Po walce stwierdził, iż przeciwnicy nie wyglądali na Separatystów, których pamiętał i się zastanawiał, czy aby Dritus nie zadarł z tymi całymi Jeźdźcami Chaosu. Przeszedłszy jaskinię, ponownie ujrzał w oddali trontożółwia i zachwycił się zastanym widokiem, po czym kontynuował wędrówkę. Dalej wyeliminował kolejnego [[Szeregowy Jeździec|Szeregowego Jeźdźca]] w towarzystwie [[Super droid bojowy B2|droida B2]]. W toku dalszej drogi, ułamała się pod nim rura, przez co wpadł do jamy ze smołą, ale przyspieszając kroku, po chwili wdrapał się na położoną tam platformę. Na powierzchni smoły ujrzał [[Droidmina|droidminy]], które okazały się detonować po kilku sekundach. Jedi telekinetycznie cisnął jedną z nich w położoną przed nim zaporę, dzięki czemu zalał jamę większą ilością smoły, przez co platforma podniosła się na tyle, by mógł iść dalej. Kilka metrów dalej spotkał [[Droid techniczny serii DUM|pit droida]], od którego nie dowiedział się jednak nic konkretnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Zeik.jpg|thumb|right|250px|Kestis staje do pojedynku z [[Zeik]]iem.]]&lt;br /&gt;
Cal dalej przemierzał miejsce katastrofy ''Lucrehulka'', likwidując napotkanych po drodze Jeźdźców Chaosu, a z ech Mocy przy ciałach martwych poszukiwaczy dowiedział się, że Jeźdźcy to zwykli bandyci, bezlitośnie zabijający każdego, kogo uznają za intruza. Musiał się mierzyć również z innymi agresywnymi przedstawicielami fauny Koboh, między innymi z [[goroko]]. Znalazłszy się w kolejnej jaskini i wyeliminowawszy czyhających tam Szeregowego Jeźdźca oraz [[Droid komandos serii BX|komando droida]], uruchomił maszynę wypuszczającą droidminy, które pozwoliły mu zniszczyć następną tamę i dostać się do samego trontożółwia. BD-1 chciał zeskanować stwora i w tym celu wszedł na drzewo, które wielkie zwierzę jadło. Nagle bestia zaczęła podnosić głowę razem z gałęzią, na której stał droid. Kestis przez moment zamartwił się o kompana, ale robot zeskoczył i wylądował używając modułu odrzutowego, a Jedi pouczył BD-1, żeby uważał, kogo skanuje. Cal i jego droid przeszli [[Przekop]], eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu i agresywne zwierzęta. Przy okazji spotkali również znane z Bogano bagniaki, których widok zdumiał rycerza Jedi, a wkrótce po nich znalazł się nad zejściem do doliny Azylu Wędrowca. Gdy się tak rozglądał, nagle zagadała do niego miejscowa o imieniu [[Mosey Cimmaron]], która spytała czy to jego statek rozbił się w Przekopie. Cal potwierdził mówiąc, iż miał problemy techniczne, jak również fakt konfrontacji z Jeźdźcami Chaosu. Następnie kobieta spytała Kestisa o cel jego wizyty na Koboh, a ten odpowiedział, że szuka Greeza Dritusa. Okazało się, iż Mosey zna Laterona, po czym się przedstawiła i wyjawiła, że prowadzi okoliczną stajnię. Cal na to również przedstawił siebie oraz BD-1. Po zakończeniu rozmowy, Jedi zszedł w dół, do miasteczka, gdzie łatwo znalazł ''Saloon Pyloony''. Gdy podchodził do drzwi kantyny, nagle ze środka wyleciał [[Turgle]], a gnębiącymi go okazali się Jeźdźcy Chaosu – [[Zeik]] w towarzystwie dwóch B1, a powodem sporu było domniemane oszustwo Turgle'a. Kestis postanowił stanąć w jego obronie, a po chwili z knajpy wyszedł [[Rayvis]], przywódca Jeźdźców Chaosu. [[Gen'Dai]] zaczął wyjaśniać, czym Turgle mu podpadł – sprzedał Jeźcom relikt, który miał być kluczem do obiektu ich poszukiwań, lecz ów przedmiot okazał się fałszywy. Rayvis nakazał Zeikowi zabić Turgle'a, na co wtrącił się Cal, używając pchnięcia do unieszkodliwienia droidów bojowych i powstrzymania Zeika, z którym przyszło mu się zmierzyć. Jedi bez większego trudu pokonał bandytę, zadając śmiertelny cios po kilkusekundowym krzyżowaniu ich broni. Zrobił wrażenie również na Rayvisie, któremu Cal oświadczył, że gdyby Jeźdźcy Chaosu chcieli jeszcze powalczyć, to zaprasza do siebie. Gdy Gen'Dai odszedł, ponownie zjawił się Turgle, który przyprowadzając [[Doma Dendra|Domę Dendrę]] (o której już wcześniej wspominała Mosey) zaczął przedstawiać Kestisa jako wielkiego bohatera, który odważnie postawił się Jeźdźcom Chaosu. Po przedstawieniu się, Cal poprosił Domę, by zachowała w tajemnicy tę konfrontację z Rayvisem i Zeikiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kwatera Kestisa.jpg|thumb|left|250px|Cal wchodzi do swojego pokoju w ''[[Saloon Pyloony|Saloonie Pyloony]]''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Kestis wszedł do ''Saloonu Pyloony'', gdzie zastał droida [[M-6NK|Monka]], który był barmanem. Spytał go o Dritusa, który po chwili sam się zjawił. Greez był bardzo szczęśliwy, widząc ponownie Cala. Po uścisku na powitanie, Lateron spytał o swój jacht i wtedy Jedi wyjawił, że żyroskop ''Stinger Mantisa'' na ostatniej misji uległ uszkodzeniom. Dritus zgodził się, po czym nakazał Monkowi, by dał Kestisowi specjalnego drinka, a następnie Lateron wyjawił, jak stał się właścicielem lokalu – przejął go od [[Abel Drongite|poprzedniego właściciela]], gdy ten został zabity przez Jeźdźców Chaosu, po czym to Cal opowiedział, co stało się na Coruscant. Następnie wyraził wątpliwości odnośnie swojej walki z Imperium, gdyż pomimo jego wysiłków, rząd wciąż rośnie w siłę. Gdy rozmowa zeszła na dawne przygody pierwszej załogi ''Stinger Mantisa'', Greez spytał Cala, kiedy ostatnio widział się z Cere i Merrin. Kestis odparł, że Siostra Nocy podróżuje i poznaje nowe miejsca oraz ludzi, natomiast z Jundą nie widział się już od dłuższego czasu. Po chwili Dritus wyjawił, iż to kredyty od Cere pomogły rozkręcić ''Saloon Pyloony'', po czym zaproponował Calowi chwilę relaksu przed powrotem do działania. Jedi odparł, że powinien ruszać od razu, jak tylko ''Stinger Mantis'' zostanie naprawiony, na co Lateron wyjawił, iż w piwnicy lokalu urządził pokój, specjalnie dla Kestisa. Rycerz Jedi tam więc zszedł, gdzie po szybkich oględzinach uciął sobie drzemkę. Po jakimś czasie obudził go Greez. Wpierw oboje żartobliwie posprzeczali się na temat mówienia Cala przez sen, po czym Dritus rzekł, że urządził ten pokój licząc, iż Kestis kiedyś zrobi sobie przerwę i wpadnie do niego. Ten odparł, że nie jest typem, który potrafi ustać w miejscu i spytał o zapasowy żyroskop do ''Stinger Mantisa'', na co Lateron rzekł, iż chciał porozmawiać o Calu, który oświadczył, że musi jak najszybciej wracać do akcji. Greez go spytał czy nadal chce się narażać pracując z Sawem Gerrerą. Jedi odpowiedział, iż ktoś musi walczyć z Imperium. Gdy Dritus przypomniał, że Kestis mówił to samo podczas ich rozstania, ten się lekko zirytował, ale szybko ochłonął i siadając na łóżku powiedział przyjacielowi, iż rozumie, czemu ich ekipa się rozeszła, ale on sam nie potrafi po prostu odpuścić. Greez na to go uświadomił, że z tej walki ma jedynie stratę kolejnych kompanów i może nadszedł czas, by zaprzestał tej walki i ustatkował się, znajdując sobie dom. Cal odparł, iż nie ma domu, gdyż jego domem był Zakon Jedi i jeśli się podda, okaże brak szacunku wobec śmierci tych wszystkich Jedi. Dritus wtedy go pouczył, że rozumie, iż Kestisa spotkał ciężki los, ale już czas, by ten posłuchał argumentów Laterona, gdyż powinno się wiedzieć, kiedy należy odpuścić, gdy wiadomo, że wysiłki idą na marne, bo inaczej można stracić coś, czego nie da się zastąpić. Następnie Greez pokazał Calowi ukryty za półką tunel przemytniczy, w którym trzymał różne części. Na zakończenie rozmowy Kestis rzekł, iż przemyśli słowa Dritusa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Komnata medytacyjna ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Zee.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[ZN-A4]].]]&lt;br /&gt;
Cal wszedł do tunelu, zamierzając znaleźć nowy żyroskop do ''Stinger Mantisa''. W jednej z dziur musiał wybić kilka agresywnych zwierząt – dwa drgawce i trzy [[pożerak]]i. Kilkadziesiąt metrów dalej dotarł do wielkiej jamy, w której była woda. Zaczął schodzić niżej po występach skalnych i na jednym z nich ujrzał urządzenie, które wyglądało mu na żyroskop. Schylił się, by się mu przyjrzeć i wyciągnął z niego poszukiwaną część. BD-1 natomiast zaczął się rozglądać po innych rupieciach zebranych przez Greeza i nagle pod droidem zapadła się ziemia. Kestis rzucił się w jego stronę i po chwili on również spadł, gdy grunt się pod nim załamał. Spadek był bardzo wysoki, ale Calowi nic się nie stało, gdyż spowolnił upadek co rusz obijając się o ścianę, jedynie mocno się poobijał. Gdy się dźwignął na nogi, ujrzał konstrukcje, które ewidentnie były sztucznie zbudowane. Bardzo mu przypominały tereny szkoleniowe Jedi, ale wydawały się starsze od tych, które znał. Postanowił je zbadać. Przemierzał budowlę, aż znalazł się w jakiejś sali. By przejść dalej, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany kulę i umieścić ją w znajdującym się przed nim zasilaczu mostu, po którym przeszedł na przeciwległą platformę. Tam zastał zaplątaną w kablach droidkę. Dotknął ręką urządzenia, które robot trzymał i dzięki psychometrii ujrzał scenę z przeszłości, a konkretnie z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – rozgrywały się one z perspektywy droidki. Ujrzał dawną mistrzynię Jedi imieniem [[Santari Khri]], a sama scena ukazywała, jak ta usuwa z pamięci [[ZN-A4]] informację, jak przebyć Otchłań Koboh, po czym przekazuje droidce klucz kalibracyjny, który Kestis właśnie dotykał. Nagle na nieboskłonie Koboh nastąpiła potężna eksplozja, a Khri przekazała, iż klucz otwiera jakiś węzeł w lesie i kazała Zee tam się udać. Następnie padło, do czego dokładnie służy urządzenie – wskazywało drogę na [[Tanalorr]]. Po chwili wizja się skończyła, a Cal stwierdził, że ta droidka musi tu leżeć od setek lat. Po chwili zdołał ją przypadkowo uruchomić. Podczas orientowania się w sytuacji, Zee odkryła, iż jest uwięziona, po czym spytała, ile minęło czasu, odkąd została wyłączona. Kestis na to przedstawił siebie oraz BD-1, po czym zapewnił ZN-A4, że jej pomogą. By uwolnić droidkę, należało podnieść wiszącą rzecz, która ją trzymała. Cal w tym celu przeszedł do sąsiedniego pomieszczenia, by wyciągnąć stamtąd drugą kulę (do aktywacji mostu prowadzącego do wyjścia potrzebne były dwie kule). Przeszedłszy most, poszedł w boczną drogę, która prowadziła do panelu sterowania dźwigu. Jedi telekinetycznie przyciągnął do siebie linę i umieścił ją w panelu, dzięki czemu uwolnił Zee. Kestis do niej wrócił i odsunął przygniatający jej nogę głaz. Gdy ZN-A4 wstała, okazało się, że ma problemy z chodzeniem. Cal postanowił się tym zająć – wziął swoją spawarkę i naprawił prawą nogę robota. W trakcie naprawy spytał, czym jest Tanalorr. Zee wyjaśniła, iż jest to planeta ukryta po drugiej stronie Otchłani Koboh, gdzie znajduje się [[Świątynia Jedi na Tanalorrze|świątynia Jedi]]. Po naprawieniu ZN-A4, ta postanowiła zaprowadzić Kestisa do wyjścia i przy okazji powiedziała, że znajdują się w komnacie medytacyjnej Jedi. Poszli do windy prowadzącej na zewnątrz. Tam Cal jeszcze zapytał, jak wygląda Tanalorr i jak się tam dostać. Dowiedziawszy się, że w tym celu trzeba przebyć Otchłań Koboh, stwierdził, iż Khri właśnie tę wiedzę usunęła z banku pamięci Zee.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Węzeł w lesie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis w wezle.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]].]]&lt;br /&gt;
Gdy wyszli na zewnątrz, ZN-A4 się zdumiała jak Azyl Wędrowca się rozwinął odkąd ostatni raz widziała dolinę. Kestis ją zapewnił, że pomoże jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wrócił do ''Saloony Pyloony'', gdzie jak się okazało, był Bode Akuna, który wypytywał Greeza o Cala zapewniając, iż nie jest szpiegiem Jeźdźców Chaosu. Kestis wręczył Dritusowi znaleziony żyroskop, po czym przywitał się z Akuną i przedstawił go Lateronowi. Greez po chwili zobaczył również Zee i wypomniał Calowi zwyczaj przygarniania przybłęd. Po kilku komentarzach jego kompanów na temat starej droidki, ta poprosiła Kestisa, by dokończył za nią zadanie otworzenia węzła w lesie, aby nie stracili klucza do Tanalorru. Jak się okazało, Dritus również kojarzył tę planetę, a znał ją od poszukiwaczy jakoby było to miejsce pełne skarbów. Greez postanowił zabrać się bezzwłocznie za naprawę ''Stinger Mantisa'', zaś Bode postanowił go przez ten czas chronić przed Jeźdźcami Chaosu. Cal natomiast postanowił zająć się węzłem w lesie. Udał się więc do wrót prowadzących do docelowego zakamarka Koboh i otworzył je dzięki kluczowi kalibracyjnemu otrzymanemu od Zee. Następnie ruszył przez las bazaltowy, po drodze mierząc się początkowo z tutejszą fauną, między innymi z [[Rałka|rałkami]]. Ujrzał także przelatującą kanonierkę imperialną, ale zbytnio się nią nie przejął i kontynuował wędrówkę. Dopiero nieco dalej spotkał oddziały Jeźdźców Chaosu i Imperium, które walczyły między sobą. Przebił się przez nich, a dalej musiał wybijać wyłącznie szturmowców, aż nie dotarł do jamy [[Kwasowiec|kwasowca]], którego musiał zabić razem z imperialnymi żołnierzami, którzy rozjuszyli zwierzę. Droga do węzła pełna była wspinania po roślinach porastających ściany i sufity oraz biegania po nierównych ścianach, przez Cal stwierdził, że ZN-A4 tak czy owak nie zdołałaby dostać się do węzła w lesie (przez moment nawet zapragnął żyć w czasach Wielkiej Republiki). W końcu napotkał [[Twi'lekowie|Twi'lekankę]] o imieniu [[Toa]], która siedziała przy ognisku. Kiedy ją zapewnił o przyjaznych zamiarach, ta opowiedziała, że jest poszukiwaczką, która chciała obejrzeć budowlę z czasów Wielkiej Republiki, ale tutejsza fauna jej w tym przeszkodziła. Następnie obaj się sobie przedstawili, po czym Kestis powiedział Twi'lekance, że tutaj jest zbyt niebezpiecznie i polecił jej wrócić do Azylu Wędrowca. Po spotkaniu z Toą szedł dalej, likwidując kolejny oddział szturmowców i kwasowca. Idąc dalej, natknął się na miejsca, gdzie był uniemożliwiający oddychanie [[pył Koboh]] – musiał go omijać. W końcu dotarł do postawionej przez Santari Khri budowli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Gera.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Dagan Gera|Gerę]].]]&lt;br /&gt;
Musiał się dostać do centralnej wieży, ale by to zrobić, musiał się trochę nakombinować, ponieważ wiele przejść było zablokowanych występującą wyłącznie na tej planecie [[Materia z Koboh|materią Koboh]]. Idąc naokoło musiał mierzyć się z rałkami i jednym [[mogu]]. Rozwiązanie problemu nadeszło dopiero, gdy trafił na widziany już w komorze medytacyjnej wzmacniacz kul, który po aktywacji wystrzelił specjalny promień potrafiący likwidować materię Koboh i rozpraszać pył. By móc znaleźć drogę do wieży, musiał na moment znowu zejść w las, gdzie wybił kilku szturmowców i kwasowca. W pewnej chwili dotarli do [[relter]]a, który wyraźnie nie ufał Calowi i BD-1. Kestis wtedy przypomniał sobie dawną rozmowę z Jundą, w której ta pouczała go, że walka nie zawsze jest rozwiązaniem. Dzięki temu zdołał użyć [[Telepatia|telepatii]] do oswojenia reltera, dzięki czemu zyskał możliwość szybowania, trzymając się tych zwierząt. W ten sposób wrócił z powrotem do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]], w którym musiał pozabijać również imperialnych. Dotarł do centralnego mechanizmu obrotowego, z którego również był emitowany promień niszczący materię Koboh. Obracając go, zdołał między innymi uwolnić [[Piasa|piasę]] i w ten sposób mógł pójść ścieżką, którą dotąd ten gigantyczny ptak blokował. Tam wybił następny oddział szturmowców i kolejnego kwasowca, ale w ten sposób odblokował sobie drogę prosto do wieży. Musiał na chwilę wrócić się do centralnego mechanizmu obrotowego, by zabrać stamtąd kulę, którą następnie umieścił we wzmacniaczu generującym most do wieży. Wchodząc do niej, ponownie zauważył sondy szpiegowskie Jeźdźców Chaosu, które widywał odkąd wszedł do lasu. Pojechał windą na samą górę i poszedł do głównej sali, gdzie na środku stał jakiś wielki pojemnik, który Cal otworzył kluczem otrzymanym od Zee. Kestis ujrzał zbiornik z [[Bacta|bactą]], w którym hibernował przedstawiciel [[Arkanianie|arkaniańskiego]] [[Arkaniańskie odpryski|podgatunku]] pozbawiony prawej ręki. Rycerz Jedi położył rękę na zbiorniku i ujrzał przeszłość uwięzionego osobnika. Ów jegomość nazywał się [[Dagan Gera]] i był Jedi pochodzącym z tych samych czasów, co Santari Khri, dla której był bliskim przyjacielem. Ujrzana scena pokazywała, że to Gera był odkrywcą Tanalorru i właśnie pokazywał planetę Khri. W dalszym toku wizji Dagan postanowił na odkrytym świecie wybudować świątynię Jedi, by stworzyć bastion, z którego Zakon mógłby nieść sprawiedliwość na pograniczu galaktyki. Kolejna scena pokazywała, jak Gera irytuje się opieszałością przedstawicieli Rady Jedi (i przy okazji wyszło, że Arkanianin pokonał w pojedynku Rayvisa). Nagle na niebie Tanalorru zjawiły się statki [[Nihilowie|Nihilów]] i Dagan zaczął szykować obronę świątyni, gdy nagle zaczął się zachowywać, jakby na własne oczy ujrzał Cala. Po chwili ich dłonie się zetknęły, a wizja się skończyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Dagan 1.jpg|thumb|left|250px|[[Pierwszy pojedynek na Koboh|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Dagan Gera|Daganem]].]]&lt;br /&gt;
Kestis spuścił bactę i uwolnił Gerę, przy okazji biorąc z panelu sterowania jego [[Miecz świetlny Dagana Gery|miecz świetlny]]. Kiedy Dagan doszedł do siebie, Cal mu się przedstawił i wyjawił, iż również jest Jedi, a następnie zaczął wyjaśniać Arkanianinowi, co się działo w galaktyce, gdy ten był zahibernowany – że lord Sithów przejął władzę nad Republiką i zmienił ją w Imperium, Zakon Jedi przestał istnieć, a nieliczni ocalali Jedi są ścigani. Następnie Kestis oświadczył Gerze, iż dzięki jego powrotowi mogą teraz razem podjąć walkę i oddał mu miecz świetlny. Kiedy Dagan oświadczył, że musi wrócić na Tanalorr, Cal spytał, co dokładnie się tam stało ponad 200 lat temu i czemu jego rozmówca skończył zahibernowany. W odpowiedzi usłyszał, iż Tanalorr został zaatakowany i napastnicy byli zbyt liczni, ale mimo to Gera dawał radę ich odpierać, lecz w końcu Rada Jedi rozkazała opuścić planetę i odmówiła przypuszczenia kontrataku. Dagan był rozgoryczony faktem, że kazano mu porzucić jego odkrycie i dom – mówiąc to, jednocześnie wyciągnął ze swojej rękojeści kyber, który pod wpływem rosnącej w Arkanianinie frustracji zaczął [[Krwawienie|krwawić]]. Kestis próbował przywołać Gerę do opamiętania, co dało jedynie tyle, iż gdy krwawienie się dokończyło, emanacja wyzwolonej w tym procesie energii odrzuciła Cala na kilka metrów. Widząc, jak Dagan uległ ciemnej stronie, włączył swój miecz i spytał Arkanianina, co ten narobił. Po chwili obaj mężczyźni zaczęli się [[Pierwszy pojedynek na Koboh|pojedynkować]]. W trakcie pierwszej, wyrównanej wymiany ciosów, Gera co chwila szydził z Kestisa, aż nastąpiło zwarcie, podczas którego Dagan oświadczył, że Zakon Jedi pożałuje porzucenia Tanalorru. Cal odtrącił na bok gardę oponenta i uderzył go rękojeścią w twarz. Arkaninański odprysk się odsunął i doszło do drugiej wymiany ciosów, w trakcie której Gera był bardziej zawzięty. Kiedy wśród walczących znów nastąpiło zwarcie, Dagan uderzył Cala głową i gdy człowiek upadł, Arkanianin oświadczył, że nie da znowu się uwięzić. Kestis szybko się podniósł i wymienił kilka kolejnych ciosów z Gerą, a kiedy ponownie zwarli klingi, Dagan spytał Cala, jak ten śmie stawiać mu opór. Kestis się wyrwał, uderzył Gerę łokciem w twarz i odepchnął go Mocą, po czym nawołującym do opamiętania tonem rzekł, że nie jest jego wrogiem i zostali tylko oni, po czym spytał przeciwnika, co mu się stało. Dagan na to telekinetycznie odepchnął Cala, a po chwili do sali ponownie wleciały sondy szpiegowskie, a za nimi podleciała kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]] z Rayvisem na pokładzie, który jak się okazało, od ponad dwóch stuleci był lojalny wobec Gery, kiedy ten pokonał go w pojedynku (Gen'Dai właśnie dlatego szukał klucza do węzła w lesie – żeby uwolnić Dagana). Arkanianin wskoczył na pokład i odleciał razem z Jeźdźcami Chaosu, a po chwili z wieży w stronę księżyca Koboh wystrzelił niebieski promień.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szybowanie na relterze.jpg|thumb|right|250px|Kestis opuszcza [[Leśny Węzeł]].]]&lt;br /&gt;
Kestis nie dowierzał, jak Khri mogła powierzyć Tanalorr komuś takiemu, jak Gera. Gdy wyszedł na zewnątrz, znalazł echo Mocy, które pokazało mu kontemplującą Santari, która mówiła, że Tanalorr miał zbliżyć ją i Dagana, ale ostatecznie podzielił Zakon Jedi, po czym kobieta oświadczyła, iż nadal wierzy w swojego przyjaciela, choć Rada Jedi już przestała. Gdy wizja się skończyła, Cal zjechał na dół po znajdującej się z boku lince. Kilka metrów dalej znajdował się relter, który wyprowadził Kestisa z Leśnego Węzła. Dotarł do polany, z której jedyne wyjście było pochyłe i spływała po nim woda – droga okazała się zbyt śliska, by Cal mógł po niej iść. Na szczęście dla niego, w jamie obok znajdował się [[nekko]] (tutejsze zwierzę, które miejscowi wykorzystywali w charakterze wierzchowców). Jedi telepatycznie go oswoił i zasiadł na jego grzbiecie, dzięki czemu wydostał się z tego miejsca, ponieważ śliskie podłoża nie stanowiły problemu dla nekko. Dojechał do [[Osada Bygone|Osady Bygone]], gdzie ujrzał lecącego ''Stinger Mantisa'' i w ślad za swoim jachtem dotarł do Azylu Wędrowca. Udał się na lądowisko, gdzie przy jego S-161 stała Zee, którą Monk w pełni naprawił. Pod nieobecność Cala dowiedziała się również, co się stało w galaktyce, gdy była wyłączona. Po chwili trap się opuścił i Kestis wszedł do środka, gdzie czekali już Dritus i Akuna. Opowiedział kompanom, iż w Leśnym Węźle znalazł zahibernowanego Jedi z czasów Wielkiej Republiki, który czując się zdradzony przez Zakon przeszedł na ciemną stronę i go zaatakował i że to właśnie Gery szukali Jeźdźcy Chaosu. Następnie przekazał towarzyszom, iż Tanalorr naprawdę istnieje i jest ukryty po drugiej stronie Otchłani Koboh, a ponad 200 lat temu Republika zdołała odkryć drogę na ukrytą planetę i to właśnie w tym celu został zbudowany węzeł w lesie. Cała trójka wspólnie doszła do wniosku, że Tanalorr byłby idealnym azylem, w którym mogliby się ukryć i założyć dom. Po tej rozmowie Greez chciał wrócić do swojej kantyny, ale Cal zaczął go nakłaniać, by został z nim i Bode'em jako ich pilot. Jego namowy odniosły skutek, gdy powiedział, że bez Dritusa raczej nie da sobie rady. Postanowili udać się na [[Jedha|Jedhę]], gdzie osiadła Junda, która mogła wiedzieć coś więcej o Tanalorrze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Jedzie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis Ranvella.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Jedha|Jedhę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy ''Stinger Mantis'' ruszył na Jedhę, Greez wysłał do Cere wiadomość, że wybierają się do niej, a ta szybko odpowiedziała. Cal odebrał transmisję na holostole. Ukazał się hologram pewnej [[Anachoreci Narkis|Anachoretki]] (Junda stanęła na czele właśnie tego kultu). Rozmówczyni przekazała, że nad ich kryjówką rozpętała się burza piaskowa, która uniemożliwia lądowanie, więc ''Stinger Mantis'' będzie musiał wylądować dalej, a Kestisa do kryjówki Anachoretów zaprowadzi wysłana przez Jundę przewodniczka, po czym Dritusowi zostały przysłane współrzędne spotkania z rzeczoną przewodniczką. Na odchodnym Anachoretka ostrzegła jeszcze przed kręcącymi się po pustyniach Jedhy patrolami Imperium. Po wylądowaniu na Jedzie, Cal ruszył na spotkanie z przewodniczką. Po wspięciu się na pierwsze wzniesienie ujrzał równinę, na której były [[Mury Klasztorne]]. Tam zobaczył, jak oddział szturmowców został wybity przez grasującego pod ziemią potwora. By nie podzielić ich losu, postanowił unikać otwartego piasku i poruszać się wyłącznie po skałach. Po drodze przyszło mu mierzyć się z tutejszą fauną: [[łupiniak]]ami czy [[sutaban]]ami, a później również i ze szturmowcami. Uporawszy się z oponentami, telekinetycznie uchylił wielką bramę, za którą było wejście do ruin miasta [[Ranvella]]. Tam natknął się na kolejny oddział imperialnych walczący właśnie z sutabanem. Uporał się z nimi i szedł dalej, zauważając nawet przelatującego LAAT/le. Przeskakiwał po nierównych ścianach używając linki wspinaczkowej i gdy przebył przepaść, lądując po drugiej stronie, nagle podłoże się pod nim zarwało i zsunął się na dół po pochyłym zboczu. Musiał również przeskoczyć ustęp między skałami, ponieważ zaczaił się na niego grasujący pod ziemią stwór. Wspinając się po filarach, przedostał się na bezpieczną platformę, gdzie musiał się uporać z grupą łupiniaków. Dalej było dwóch szturmowców ogniowych, a po ich pokonaniu, Kestis kilkadziesiąt metrów dalej na poniższej platformie ujrzał większy oddział żołnierzy Imperium pilnujących śmigacza – z ich rozmów wynikało, iż pojazd należał do szukanej przewodniczki. Postanowił za wszelką cenę ją znaleźć, nim zrobią to jego wrogowie. Przeszedł nad nimi po wystającej belce, a dalej przechodził po wystających elementach ściany. Tam niespodziewanie zaskoczyły go strzały z blastera, po czym Kestis został porwany przez [[Szturmowiec skokowy|szturmowca skokowego]]. Szybko się wyswobodził z jego uścisku, po czym uderzył wroga w twarz z łokcia, obrócił się i uderzył pięścią, po czym przebił oponenta mieczem świetlnym. Spadł na pochyłe zbocze, po którym zsunął się do pobliskiej komnaty, gdzie czaiły się całe zastępy imperialnych. Kiedy z nimi walczył, niespodziewanie otrzymał pomoc od szukanej przewodniczki, którą okazała się Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i spamel.jpg|thumb|rigt|250px|Kestis oswaja [[spamel]]a.]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu starcia, Cal w pierwszych słowach powiedział, że jako kontaktu spodziewał się osoby nieznajomej, na co Merrin odparła, by nie wyciągał pochopnych wniosków, ponieważ sporo się zmieniło od ich ostatniego spotkania. Następnie Siostra Nocy postanowiła, by udali się do jej śmigacza. Kestis zrozumiał, że to ten sam pojazd, który ujrzał, jak był pilnowany przez spory oddział szturmowców – natychmiast poinformował o tym kompankę. Wtedy w komnacie zjawili się kolejni imperialni, więc buntownicy musieli jeszcze chwilę zostać, by rozprawić się z wrogami. Po walce powiedzieli sobie wzajemnie, że przez lata nauczyli się nowych trików i ruszyli do kwatery Anachoretów. Cal spytał Merrin, co ta porabia na Jedzie i w odpowiedzi usłyszał, iż pomaga ona Cere i sama się zgłosiła na przewodniczkę dla Kestisa. W trakcie tej rozmowy weszli na chwilę na górę, gdzie Jedi telekinetycznie zsunął na dół ogromny podest, po którym dostał się do wyjścia z komnaty. Udali się w stronę śmigacza i zaatakowali szturmowców, szybko ich pokonując. Jednak wśród wrogów był również żołnierz [[Szturmowiec rakietowy|rakietowy]], który w ferworze walki trafił ze swojej [[Wyrzutnia rakiet RPS-6|wyrzutni]] śmigacz, niszcząc go. Merrin stwierdziła, że podróż do bazy na piechotę zejdzie zdecydowanie za długo, zaś Cal wtedy ujrzał w pobliżu [[spamel]]a – zwierzę, które na Jedzie służyło za wierzchowca. By się do niego dostać, musieli przejść na drugą stronę przepaści. Gdy dotarli do spękanych, kamiennych drzwi, Kestis postanowił odblokować przejście używając pchnięcia Mocy, ale razem z wrotami zniszczył całą ścianę, ponownie blokując przejście. Jednak Siostra Nocy przy użyciu swojej magii przywróciła kamienne bloczki na swoje miejsce i mogli ruszyć dalej. Przemierzali ruiny Ranvella, likwidując napotkanych żołnierzy Imperium, aż dotarli do leża [[skriton]]a (tak się nazywał ryjący pod ziemią skorupiak, którego Cal ujrzał przy wejściu do miasta). Po chwili stwór się zjawił i z pomocą Siostry Nocy, Jedi zdołał go zabić, przebijając mu głowę mieczem świetlnym. Zaledwie kilkaset metrów za leżem znajdowała się oaza, w której mieszkało kilka spameli. Używając Mocy, Kestis telekinetycznie oswoił jednego z nich i razem z Merrin na jego grzbiecie ruszył w stronę kryjówki Anachoretów, zamierzając zdążyć przed nadciągającą burzą piaskową. Po drodze ucięli sobie pogawędkę o podróży Merrin po galaktyce i o tym, dlaczego Cal przybył na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal oraz Merrin.jpg|thumb|left|250px|Cal i [[Merrin]] przy ognisku.]]&lt;br /&gt;
Jednakże burza piaskowa ich dogoniła nim zdążyli do bazy. Żywioł sprawił, że spamel się wystraszył i zrzucił z grzbietu Cala oraz Merrin. Smagany wiatrem i oślepiony wzburzonym piaskiem, Kestis zaczął nawoływać swoją kompankę. Dość szybko ją znalazł. Siostra Nocy odbudowała znajdujący się przed nimi most. Gdy przez niego szli, nagle tuż przed Calem runęła kolumna i ten zsunął się na dół. Jedi i Siostra Nocy szukali schronienia, aż znaleźli wgłębienie, w którym byliby osłonięci przed wiatrem. Problem w tym, że znajdował się tam już oddział szturmowców, więc Cal i Merrin musieli ich wybić, a tuż po żołnierzach zjawił się AT-ST, ale z maszyną kroczącą również dali sobie radę, gdy Kestis wskoczył na jej dach i telekinetycznie wyrzucił stamtąd operatora. Pozbawiony kierowcy pojazd ledwo słaniał się na nogach, więc Jedi przeskoczył na drugą stronę znajdującego się obok muru, który dodatkowo ochronił ich przed upadkiem AT-ST. Znaleźli się we wnęce, gdzie usłyszeli odgłos spamela, który ich wiózł – czyli zwierzę zdołało znaleźć bezpieczne schronienie. Postanowili przeczekać noc w tej jaskini. Po rozpaleniu ogniska, Merrin chciała usłyszeć, co Cal porabiał odkąd się rozstali. Ten odpowiedział, że kontynuował walkę i nigdzie na długo nie zagrzewał miejsca, po czym wyjawił, iż dowiedział się o planecie, na której mogliby się zaszyć i odciąć od Imperium oraz całej galaktyki. Po tych słowach Kestis rzekł, że wtedy musiałby również przestać walczyć, a nic innego nie potrafi. Merrin na to poleciła mu spojrzeć w ognisko i powiedziała, iż ogień może człowieka rozgrzać i pokrzepić, ale gdy wymknie się spod kontroli, zniszczy wszystko na swojej drodze. Cal następnie powiedział wprost, że tęsknił za Merrin i w odpowiedzi usłyszał to samo. Dalszy tok rozmowy zszedł na temat podróży Dathomirianki po galaktyce i tego, jak wtedy i teraz podchodził do tego Kestis – stwierdził on, iż Merrin dokonała słusznego wyboru, choć kiedyś nie mógł zrozumieć jej decyzji. Towarzyszka wtedy się w niego wtuliła, a on ją objął. Niebawem oboje zasnęli. Kiedy nastał poranek, burza piaskowa już minęła, więc bezzwłocznie wznowili wędrówkę do bazy Anachoretów. Po drodze Cal wyjawił kompance, że Greez na Koboh otworzył własną kantynę. W końcu dotarli do kryjówki. Kiedy drzwi się otworzyły, oczom Kestisa ukazał się Eno Cordova. Czuł się zaszczycony widokiem starego mistrza Jedi, gdyż nie spodziewał się kiedykolwiek go zobaczyć osobiście. Eno odparł, iż to on czuje się zaszczycony widokiem Cala i pochwalił jego odwagę i roztropność podczas przygód związanych z poszukiwaniem astrium. Kiedy weszli do środka, Kestis spytał Cordovę, czy temu udało się znaleźć Zeffo. W odpowiedzi usłyszał, że Eno natrafił tylko na wątłe ślady wędrówki tamtej rasy w [[Nieznane Regiony]], a tamta porażka zainspirowała starego mistrza do odnalezienia innych ocalałych Jedi i w ten sposób ponownie spotkał się z byłą padawanką, czyli Cere.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis oraz Cordova.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eno Cordova|Cordovę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy doszli do hangaru, to w tym samym momencie zjawił się tam ''Stinger Mantis''. Zjechali windą na dół i Cal poszedł do głównego pomieszczenia, gdzie czekała Cere. Gdy mentorka go przywitała, ten rozglądał się po pomieszczeniu. Widząc, że po obu stronach są regały z holoksięgami skomentował, iż na Jedzie próbują odbudować archiwa Jedi. Junda mu wyjaśniła, że robią to, by zapewnić przetrwanie dziedzictwu Zakonu, na co Kestis stwierdził, iż wydaje mu się, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej. Cere odparła, iż Anachoreci Narkis należą do tajnej grupy zwanej [[Ukryta Ścieżka|Ukrytą Ścieżką]], która pomaga uciec i ukryć się wszystkim prześladowanym przez Imperium. Dalej rozmowa zeszła na fakt, że Kestis przez ostatnie lata stał się największym wrogiem imperialnych. Ten wyjaśnił, iż chciał po prostu pokazać galaktyce, że Imperium nie jest nietykalne i dzięki walce da się coś zmienić, po czym stwierdził, iż pomimo jego wysiłków, ludzie wolą słuchać propagandy i udawać, że są wolni. Junda na to powiedziała, iż gdy imperialni skupiali swoją uwagę na Kestisie, ona w tym czasie mogła mocno rozbudować Ukrytą Ścieżkę. Cal na to stwierdził, że mylił się, gdy myślał, iż Cere po prostu już się poddała. Dalej rozmowa zeszła na to, kim Jedi byli przed wybuchem wojen klonów, ale nie potrwała za długo, gdyż wrócili Eno i Merrin wraz z Greezem i Bode'em. Po przywitaniach, Junda spytała, co sprowadza Kestisa na Jedhę, a ten wraz z Akuną wyjaśnili, że szukają planety ukrytej po drugiej stronie Mgławicy Koboh, mając przy tym przeciwnika, którym jest upadły Jedi. Cere stwierdziła, iż w świątyni na Tanalorrze mogą się znajdować informacje, których nie ma w jej archiwum, natomiast Eno znalazł nieco informacji o Daganie – że miał na Koboh swoją kryjówkę oraz odwiedzał laboratoria wybudowane na jej księżycu. Na odchodnym Kestis podziękował Jundzie i Cordovie za pomoc oraz pozdrowił ich prastarym [[Niech Moc będzie z Tobą|powiedzeniem]] Jedi. Następnie wraz z Merrin poszedł do hangaru. Tam dogonił ich Bode, który postanowił wręczyć Calowi w prezencie jeden ze swoich blasterów – [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Kiedy Kestis przypomniał, że Tapal krzywo patrzył na blastery, Merrin mu przypomniała jego własne słowa, iż to nie broń czyni Jedi, a Akuna dodał, że w walce z Imperium każda broń jest cenna. Wtedy Kestis zdecydował się przyjąć pistolet, a najemnik postanowił go przeszkolić w używaniu blastera. Rycerz Jedi na stojącym obok manekinie z pancerza szturmowca przećwiczył strzelanie z LW-896 oraz łączenie tego z używaniem miecza świetlnego. Następnie Cal, Bode i Greez wsiedli na pokład ''Stinger Mantisa'', by wrócić do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Laboratorium na Zniszczonym Księżycu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laboratoria HR.jpg|thumb|left|250px|Cal w placówce na [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycu]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na [[Zniszczony Księżyc]] licząc, że w tamtejszych [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratoriach]] z czasów Wielkiej Republiki znajdą wskazówkę, jak przebyć Otchłań Koboh i dostać się na Tanalorr. Po wylądowaniu, Kestis wpierw ujrzał idący z Koboh promień przypominający ten z Leśnego Węzła, ale zdecydowanie większy. Następnie odkrył, że ten kompleks wcale nie jest opuszczony, gdyż zobaczył tutejszego droida serwisowego, od którego dowiedział się, iż tutejsze roboty dostały rozkaz ewakuacji, ponieważ stacja została zaatakowana. Następnie ruszył szukać laboratorium. Po drodze natknął się na Jeźdźców Chaosu - wpierw wyeliminował kilku Jeźdźców Szeregowych i [[Jeździec Weteran|Weteranów]], następnie natknął się na pomieszczenie z kapsułami do ładowania B1, aż na drodze stanął mu przeprogramowany [[IG-100 MagnaGuard]]. Eliminował kolejnych napotykanych Jeźdźców Chaosu, choć w jednej z sal, gdy spadł łapiąc się kratownicy na ścianie, musiał zabić także stado drgawców. Po licznych perypetiach w końcu dotarł do laboratorium, ale na miejscu było już kilku Jeźdźców, który na widok Jedi natychmiast zabarykadowali wejście, które było za mocne, by dało się je ruszyć, więc Kestis musiał iść naokoło. Po linach dostał się na położoną po drugiej stronie platformę. Tam znalazł jakieś urządzenie z czasów Wielkiej Republiki i wziął je ze sobą, by Cordova mógł to przebadać. W tym samym momencie do pomieszczenia wszedł [[Drya Thornne]], który dzierżył pomarańczowy miecz świetlny. Cal stoczył z nim pojedynek i zabił porucznika Jeźdźców Chaosu. Po walce z rękojeści wroga wymontował składane emitery jelca, które przeniósł na jeden z końców swojego miecza, tym samym kolejny raz poszerzając swój wachlarz opcji w walce mieczem świetlnym – z włączonym jelcem, siła ciosów Kestisa się zwiększała, kosztem szybkości. Gdy skończył, obok natknął się na echo Mocy, które ukazało mu rozmowę sprzed dwustu lat między Gerą i Khri – był to moment, gdy Dagan zdecydował się na lot przez Otchłań Koboh. Następnie wyeliminował ostatnich Jeźdźców Chaosu oraz droidy bojowe, po czym wrócił na ''Stinger Mantisa''. Cal i jego kompani przenieśli się na Koboh z zamiarem zbadania dawnej kryjówki Dagana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rezydencja Dagana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Vanda.png|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Caij Vanda|Caij Vandę]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Kestis dzięki możliwości szybowania na relterze, przez [[Szczelina Magmowa|Szczelinę Magmową]] dostał się do [[Zniszczona Osada|Zniszczonej Osady]]. Już prawie podchodził do lądowania, gdy nagle [[Korej Lim]] złapał go w locie. Cal wdał się w szarpaninę z łowcą nagród, dzięki czemu uwolnił się i dostał na ziemię. Tam odpalił miecz świetlny i domyślając się, że to zbir Pomiotów Haxionu, zaczął się z nim pojedynkować i dość szybko pokonał Koreja, odbierając mu życie. Okazało się, iż walkę obserwowała siedząca powyżej [[Nautolanie|Nautolanka]], która zeskoczyła do Kestisa i przedstawiła się jako [[Caij Vanda]]. Wyjawiła, że Korej złapał trop Cala już przy placówce. Caij złożyła mu pewną propozycję – Jedi miał likwidować kolejnych najemników Pomiotów Haxionu i zabierać ich krążki łowców, za pomocą których mógł później handlować z Vandą w ''Saloonie Pyloony''. Po tej rozmowie, Kestis kontynuował wędrówkę do dawnej kryjówki Gery, gdzie kiedyś Jedi wespół z naukowcami Republiki badali tajemnice Koboh. W pewnej chwili zauważył, jak jakiś statek przybywa do willi położonej na najwyższym wzniesieniu Zniszczonej Osady – przypuścił, że to Dagan. W jednej z komnat medytacyjnych miał do czynienia z pewną łamigłówką, w ramach której musiał naprowadzić promień kalibracyjny do zniszczenia zalegającej tam materii Koboh, gdyż tylko tak mógł przenieść kulę energii do położonego na zewnątrz gniazdka, które następnie tak ukierował, by promień wypalił położoną nieopodal materię blokującą komin termiczny – tylko tak relter mógł go ponieść dalej. Kiedy dostał się na następną platformę, jednocześnie przybyły droidy bojowe, z którymi musiał się zmierzyć. Wszedł do kolejnej komnaty Jedi. Jedna z platform się pod nim ułamała, przez co musiał się zmierzyć z dwoma będącymi poniżej goroko. Gdy je zabił, otworzył wejście do następnego pomieszczenia, przemieszczając kulę energii. Z owego pomieszczenia generowany był promień kalibracyjny niszczący materię Koboh oraz jeszcze jakieś urządzenie z Wielkiej Republiki, w którym kryła się kruszarka strzelająca materią Koboh, którą Cal postanowił zamontować w BD-1, co dało mu możliwość odblokowywania przejść zarośniętych tą substancją – trzeba było wystrzelić ją w miejsce, gdzie promień kalibracyjny stykał się ze ścianą i stopniowo prowadzić materię aż do zablokowanego przejścia, aby wypalający płomień udrożnił przejście. Dzięki tej modyfikacji droida, wydostał się z komnaty i zabrał ze sobą następną kulę, która aktywowała promień kalibracyjny, który odblokował komin termiczny, który zaniósł reltera w wyższe partie Zniszczonej Osady. Tam wyeliminował kolejnych Jeźdźców Chaosu i odblokował ostatni komin termiczny, który zaprowadził reltera do willi w najwyższym punkcie. Po wejściu do rezydencji, Cal natknął się na [[Tague Louesh]]a – Jeźdźca Chaosu dzierżącego podwójny miecz świetlny. Dość łatwo się z nim uporał i kontynuował zwiedzanie dawnego domu Dagana. Na jednym ze stołów znalazł kolejny kompas prowadzący na Tanalorr, który również okazał się zepsuty. Gdy go wziął, ujrzał echo Mocy, które ukazało mu, jak urządzenie zostało zniszczone – jeden z Jedi zrobił to z polecenia Khri tuż przed przybyciem Gery, który w odwecie zabił owego Jedi, telekinetycznie ciskając nim o ścianę. Opuszczając rezydencję, Kestis postanowił dać kompas do naprawy Cordovie. Na szczycie budynku było kolejne gniazdo reltera, który zaprowadził Cala do wyjścia ze Zniszczonej Osady. Udał się prosto do ''Stinger Mantisa'' i razem z Greezem oraz Bode'em ruszył z powrotem na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Pielgrzyma ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kompasy dla Eno.jpg|thumb|left|250px|Cal wręcza [[Eno Cordova|Eno]] repliki kompasów na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na pustynny księżyc, Kestis udał się do mistrza Cordovy i wręczył mu znaleziony w domu Gery kompas. Eno postanowił spróbować naprawić oba duplikaty. Kiedy rozmawiali o tych urządzeniach, nagle do Jundy przyszła Anachoretka z informacją, że przy [[Sanktuarium Pielgrzyma]] zauważono oddział wykopaliskowy Imperium. Cal również się tym zainteresował – dowiedział się, iż Anachoreci Narkis rozpoczęli już ewakuację tamtej kryjówki. Jednak dowodzący nią brat [[Armias]] się nie odzywał. Ten osobnik miał kody dostępu, co oznaczało, że gdyby został złapany, całej Ukrytej Ścieżce by groziła dekonspiracja. Misji uratowania Armiasa podjęła się Merrin, a Kestis postanowił do niej dołączyć. Jedi i Siostra Nocy udali się do spamela i na nim ruszyli do Sanktuarium Pielgrzyma. Po drodze mierzyli się z lokalną fauną oraz imperialnymi. Cal spytał również Merrin, jak znalazła Ukrytą Ścieżkę – dowiedział się, że Dathomirianka w trakcie swojej podróży pomogła pewnej osobie ukryć się przed Imperium i to dzięki tej przygodzie trafiła do zakonspirowanej sieci. Po tym była jeszcze rozmowa o dzieciach z listy z holokronu z Bogano oraz innych dzieciach, które również będą potrzebowały ich pomocy. Na [[Wyżyny Narkis|Wyżynach Narkis]] ujrzeli myśliwce TIE lecące w stronę Sanktuarium Pielgrzyma. Postanowili pójść do tamtej kryjówki boczną drogą, która w tamtej chwili była najszybszą opcją. Po chwili trafili na leże skritona. Gdy się z nim uporali, Merrin spytała o drogę na Tanalorr, a Cal jej wyjawił, że znalazł dwa urządzenia z czasów Wielkiej Republiki, które Eno właśnie bada. Dalej była wymiana zdań o tym, jak cennym nabytkiem dla Ścieżki byli Cordova i Junda, a potem Kestis spytał kompankę, czy podczas swojej podróży napotkała jeszcze innych Jedi – w odpowiedzi usłyszał, iż w takim przypadku Merrin by się z nim skontaktowała. Idąc dalej, zauważyli kolejne statki Imperium i postanowili się rozdzielić – Merrin zamierzała spowolnić wrogów i dołączyć do Cala w pobliżu Sanktuarium Pielgrzyma. Rycerz Jedi samodzielnie kontynuował wędrówkę przez [[Panteon na Szlaku]] i [[Gwiżdżąca Przepaść|Gwiżdżącą Przepaść]], w której głównym problemem był silny wiatr, w niektórych przypadkach uniemożliwiający mu przeskoczenie na drugą stronę – by się przed nim osłonić, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany wysuwany element. Gdy to zrobił, usłyszał nawet jakąś muzykę. Przeszedłszy dalej, zabił kilku imperialnych, którzy czekali na transport – znaczyło to, że jego wrogowie będą mieli posiłki. Szedł dalej, kombinując z ustawianiem kierunku wiatru na korzystny dla niego sposób. Likwidował kolejne napotkane oddziały imperialnych, z których jeden nawet właśnie walczył ze skritonem. Niebawem wrócił do zabudowań w Panteonie na Szlaku, w których musiał się mierzyć z następnymi żołnierzami i droidami Imperium, między innymi po raz pierwszy z [[Droid wartowniczy serii DT|wartownikiem serii DT]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Pili.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Pili Walde]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał dalej do celu, po drodze zabijając napotkanych szturmowców i łupiniaki. W jednym ze skalnych korytarzy spotkał [[Pili Walde]], botanistkę. Kiedy ta się żaliła, że na Jedzie rośliny niechętnie rosną, Kestis polecił jej udać się na Koboh, by zajęła się ogrodem na dachu ''Saloonu Pyloony''. Niedaleko od niej dostrzegł most prowadzący prosto do Sanktuarium Pielgrzyma. Zmierzając do niego ponownie spotkał Merrin i razem z nią pokonał stojących przed mostem dwóch szturmowców skokowych i droida serii DT. Po ich pokonaniu spytał Siostrę Nocy czy imperialni już znaleźli drogę do świątyni, a ta odpowiedziała przecząco dodając, iż słyszała, że Imperium zamierza przysłać nową maszynę wydobywczą (Cal też o tym słyszał, gdy wcześniej przebijał się przez imperialnych). Następnie wiedźma naprawiła zawalone sklepienie i odblokowała przejście przez most. Tam Kestis zmienił kierunek wiatru i usłyszeli śpiew ruin, a Jedi odgadł, z której komnaty dochodzi dźwięk. Niesiony wiatrem, dostał się do niej. W środku trafił do okrągłej sali, która przypominała huragan – w środku było spokojnie, ale wokół ścian szalał porywisty wiatr, któremu towarzyszyły nawet wyładowania. Telekinetycznie wyrwał zawiasy, być mieć jak się wydostać. Kiedy jednak spróbował skoczyć do wyjścia, wiatr okazał się zbyt silny i go porwał. Kiedy Cal kręcił się tak w kółko, smagany wichrem, naszło go wspomnienie, jak razem z Cere planował atak na imperialny [[Obóz pracy na Mazah|obóz pracy]] na [[Mazah]] – Kestis wówczas zamierzał ruszyć na zwiad, jak tylko Dritus i Merrin wrócą, aby dać im odpocząć, na co Junda uświadomiła go, iż jego kompani nie będą odpoczywać ze świadomością, że Calowi coś zagraża. Cere go pouczyła, iż inni za nim podążają, na co ten przypomniał moment, jak Greez stracił rękę i od tamtej pory ciągle się martwi, że jego towarzyszom coś się stanie. Mentorka wtedy udzieliła mu lekcji, iż dobrze być świadomym strachu, ale nie można pozwolić mu sobą kierować. Następnie poleciła mu skupić się na chwili obecnej i wybrać własny kierunek, dzięki czemu bez względu na okoliczności uda mu się osiągnąć cel. Kiedy wspomnienie się skończyło, a dzięki przypomnieniu sobie, że trzeba ufać sobie i Mocy, Kestis przypomniał sobie technikę doskoku, dzięki której zdołał wrócić do komnaty po wylądowaniu w skalnym korytarzu, którym szedł już wcześniej, ale tym razem dzięki doskokowi pokonywał odległości, których wcześniej nie mógł. Wrócił do sali z porywistym wiatrem i dzięki posiadaniu w zanadrzu nowej techniki zdołał się z niej wydostać, a po drugiej stronie już czekała Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Armias.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa po brata [[Armias]]a.]]&lt;br /&gt;
Zmierzali do wejścia do świątyni. Po drodze w końcu ujrzeli urządzenie wydobywcze, o którym wcześniej wspominali imperialni – [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło szturmowe typu ''Trident'']], które byłoby w stanie rozsadzić Sanktuarium Pielgrzyma. Maszyna na ich oczach przystąpiła do pracy. Postanowili się rozdzielić – Merrin postanowiła się zająć świdrem, a Cal w tym czasie miał znaleźć Armiasa. Udał się z powrotem na most, którym dostał się prostu do świątyni, zabijając napotkanych imperialnych. W środku natknął się na kolejnych wrogów, z ich rozmów dowiadując się, że zwyczajnie zamierzają złupić Sanktuarium Pielgrzyma. Przemierzając korytarze budowli i przepływając podziemne cieki wodne, był naocznym świadkiem pracy wiertła szturmowego. W końcu dotarł do sali ze specjalnymi wrotami, które można było otworzyć tylko poprzez złączenie obu połówek, a do tego potrzebna była właściwa kombinacja telekinezy i odblokowywania torów części składowych, a kiedy połowy drzwi były już złączone, Kestis musiał jeszcze za pomocą pchnięcia Mocy wcisnąć mechanizm torujący przejście, za którym kryło się echo Mocy ukazujące, jak Armias prowadził ewakuację świątyni (lecz sam musiał jeszcze chwilę zostać). Po ujrzeniu psychometrycznej wizji, Cal wszedł do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie znajdował się sam Armias, który odruchowo wyciągnął blaster i strzelił, na co Jedi telekinetycznie zabrał mu broń i wyjaśnił, że jest od Cere. Anachoreta domyślił się, z kim ma do czynienia, po czym przekazał Kestisowi swoje kody kontaktowe. Nagle strop zaczął się trząść i Cal ostrzegł kompana, ale za późno – jedno z odnóży ''Tridenta'' właśnie wbiło się do pomieszczenia i to tak niefortunnie, że zgniotło Armiasa. Gdy już zostało wyciągnięte, skalne odłamki z sufitu zaczęły spadać na rycerza Jedi, który próbował się bronić telekinezą. Niemal natychmiast otrzymał pomoc, gdy zjawiła się również Merrin, która swoją magią przejęła głazy. Kestis chciał jeszcze sprawdzić, co z Armiasem, ale Siostra Nocy uświadomiła go, iż Anachoreta nie żyje, a następnie przekazała mu specjalny amulet swojej magii, dzięki któremu Cal zyskał możliwość przenikania przez zielone zapory laserowe podczas używania techniki doskoku – dzięki tej możliwości mógł wydostać się na zewnątrz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Tridentem.jpg|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło typu ''Trident'']].]]&lt;br /&gt;
Cal i Merrin szli po półkach skalnych, a obok nich ''Trident'' szalał w najlepsze, oddając nawet strzały w ich stronę. Niebawem znaleźli schronienie, schodząc z powrotem do świątyni – była to sala, w której Kestis był już wcześniej, ale zniszczona. Siostra Nocy postanowiła, by nie wracali do kryjówki Anachoretów Szlakiem Pielgrzyma, lecz okrężną drogą. Dzięki możliwości przechodzenia przez bariery, Cal wydostał siebie i Merrin z Grobowej Przełęczy ścieżką, do której wcześniej nie miał dostępu – prowadziła do jaskini. Tam zastali całą chmarę imperialnych zwiadowców, po nich był oddział zwykłych szturmowców, a trzecia grupa wrogów była już mieszana. Jedi i Siostra Nocy przebyli jaskinię zabijając wszystkich żołnierzy Imperium. Wychodząc na zewnątrz, trafili na urwisko, z którego nie było innej drogi ucieczki, a na dodatek nad ich głowami szalało wiertło szturmowe. Postanowili podjąć walkę z imperialną maszyną. Merrin użyła swojej magii do otworzenia portalu i spytała Kestisa, czy jej ufa. Ten zapytał, co ona planuje, ale ta nie miała czasu wyjaśniać, więc ponowiła pytanie o zaufanie. Kiedy Cal udzielił odpowiedzi twierdzącej, kompanka ucałowała jego usta. Po skończeniu pocałunku spytał, czy był on na szczęście, a Merrin odparła, że zrobiła to dla siebie, a następnie kazała mu wskoczyć do portalu. Jak się okazało, pozwalał on Kestisowi przelatywać do innych, normalnie niedostępnych miejsc w okolicy. Przy użyciu portali przeskakiwał on na kolejne skalne i metalowe ściany, po drodze znajdując się nawet pod ostrzałem TIE-a, aż w końcu ostatni portal zabrał go na odnóże ''Tridenta'', które uciął w słabym punkcie, po czym znowu zaczął skakać po portalach. W końcu Cal i Merrin znaleźli się na skalnej półce, z której już nie mogli uciec, więc postanowili otwarcie walczyć z wiertłem szturmowym. Siostra Nocy potężnym ładunkiem swojej magii zniszczyła odnóże, które próbowało ją zaatakować, po czym ułożyła odłamki tak, by Kestis silnym pchnięciem Mocy posłał je prosto w świder. Trafienie w słaby punkt maszyny doprowadziło do jej eksplozji. Po zakończeniu walki, Merrin wydostała Cal z walącej się okolicy serią ostatnich portali. Gdy już byli bezpieczni w jednej z jaskiń, Jedi spytał Siostrę Nocy, jak się nauczyła tworzyć portale. W odpowiedzi usłyszał, iż był to rytuał, który tamta poznała podczas powrotu na Dathomirę. Wrócili do Panteonu na Szlaku, skąd wrócili do bazy Anachoretów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Los kompasow.png|thumb|left|250px|[[Mistrz Jedi|Mistrz]] [[Eno Cordova|Cordova]] opowiada, co się stało z kompasami na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Tam Cal oddał Cere kody kontaktowe i poinformował, że Armias zginął. Następnie Bode wezwał go do Eno, który jak się okazało, nie zdołał znaleźć drogi przez Otchłań Koboh, ale razem z Akuną zdołał znaleźć coś innego. Odpalając hologram, Cordova udzielił informacji, że około 200 lat temu Republika założyła na Koboh kolonię, by prowadzić badania nad otchłanią, które nadzorowała Santari Khri. Pierwsze próby przebycia kosmicznej anomalii zakończyły się fiaskiem i republikanie już chcieli porzucić ten projekt, gdy na ochotnika zgłosił się Dagan Gera, który zdołał przebyć Otchłań Koboh i odkryć po drugiej stronie Tanalorr. Dzięki zdobytym przez niego danym, mistrzyni Khri stworzyła kompas pozwalający bezpiecznie dostać się na Tanalorr, gdzie Zakon Jedi zbudował świątynię. Okres prosperity zakończył się, gdy na ukrytą planetę atak przypuścili Nihilowie, którzy najprawdopodobniej wykradli jeden z kompasów. Po tym ataku, Republika postanowiła porzucić Tanalorr, a Santari dostała rozkaz zniszczyć wszystkie kompasy. Ta decyzja spotkała się z twardym sprzeciwem Dagana, który zbuntował się przeciwko Radzie Jedi. Następny hologram pokazywał Gerę w towarzystwie Rayvisa, co oznaczało, że ten Gen'Dai służył zbuntowanemu Jedi już od czasów Wielkiej Republiki. Cal domyślił się, że Dagan pozabijał innych Jedi, którzy przybyli zabrać kompasy. Eno dalej mówił, iż dwa dotychczasowe kompasy nie nadawały się do naprawy, ale trzech pozostałych nigdy nie odnaleziono. Kestis, Cordova i Akuna wspólnie wywnioskowali, że któryś z drogowskazów na Tanalorr przetrwał, a Gera rozsyła teraz Jeźdźców Chaosu na ich poszukiwania. Gdy poruszony został temat kolejnej wyprawy do układu Koboh, Cere i Eno postanowili zostać na Jedzie, zaś Merrin postanowiła polecieć z Calem, Bode'em i Greezem, niesiona nadzieją, że Tanalorr mógłby stać się azylem dla prześladowanych przez Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja ratowania Zee ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kolejny ruch.png|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' dowiaduje się, że [[ZN-A4|Zee]] została porwana.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' z Kestisem, Akuną, Dritusem i Merrin na pokładzie poleciał na Koboh. Kiedy wylądowali pod osłoną nocy i opuścili pokład, niemal natychmiast zjawili się Turgle i Mosey z informacją, że pod nieobecność Cala, na ''Saloon Pyloony'' napadli Jeźdźcy Chaosu i porwali Zee. Kestis domyślił się, iż stał za tym Dagan, pożądający informacji o Tanalorrze. Postanowili jak najszybciej uratować ZN-A4, gdyż wiedzieli, że Gera ją zniszczy, gdy tylko dostanie to, czego chce. Na misję ratowania droidki udali się tylko Cal i Bode, gdyż Merrin postanowiła pomóc Greezowi pilnować kantyny. Rycerz Jedi ruszył na pobliskie bagna, gdzie znajdował się wrak ''[[Primacy]]'', który był główną bazą Jeźdźców Chaosu. Udał się ponownie do Zniszczonej Osady, która leżała tuż obok wspomnianych bagien – przejście było zablokowane zieloną tarczą energetyczną, więc Kestis dopiero teraz mógł tam przejść dzięki amuletowi Sióstr Nocy. Gdy stanął nad bagnami, jego sygnał namierzył Akuna i do niego dołączył. Zaczęli obserwować wrak ''Primacy'' – Cal stwierdził, że najkorzystniejsza droga do środka statku będzie prowadziła przez ujrzany dźwig serwisowy. Ponieważ nie miał plecaka rakietowego, w przeciwieństwie do Bode'a, musiał wpierw przebyć [[Grząskie Bagno]]. Na relterze przeszybował do opuszczonego domostwa, w którym spotkał [[Zygg Soza|Zygg Sozę]] (mechaniczkę znaną z ''Saloonu Pyloony'') w towarzystwie [[Wini Eres]]. Z rozmowy dowiedział się, iż ludzka kobieta również przybyła na bagno odszukać Zee, ale aktualnie chciała pomóc [[Namaranie|Namarance]] znaleźć jej czytnik danych, który został porwany przez reltera. Po tej rozmowie, Kestis udał się do wejścia do wraku [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']], likwidując po drodze grupę droidów bojowych. Po dotarciu do suwnicy załadunkowej ponownie spotkał Akunę. Obaj mężczyźni przemierzali ''Primacy'', likwidując napotykane droidy bojowe oraz Szeregowych Jeźdźców Chaosu, lecz w pewnym momencie Bode postanowił polecieć zdecydowanie naprzód celem zwiadu i upewnienia się, że nic ich nie zaskoczy. Cal kontynuował samotnie wędrówkę. Gdy dotarł do wielkiego hangaru, ujrzał startujące [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwce typu ''Vulture'']] – zastanowiło go, dokąd lecą. Zaś gdy miał czas dokładniej rozejrzeć się po hangarze stwierdził, iż wciąż zachowało się tyle sprzętu wojskowego, by Jeźdźcy Chaosu mogli podbić całe Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W Primacy.png|thumb|left|250px|Cal i [[Bode Akuna|Bode]] przemierzający wrak ''[[Primacy]]''.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, ponownie spotkał się z Bode'em, który właśnie walczył z MagnaGuardem – pomógł mu go pokonać. Po walce, Akuna postanowił poruszyć temat relacji łączących Kestisa z Merrin, ale rozmowę przerwało pojawienie się [[Droideka|droideków]], ale gdy się uporali z droidami bojowymi, Bode wznowił rozmowę mówiąc, że Cal musi być zadowolony z dołączenia Merrin. Ten stwierdził, iż cieszy go, że ta pomoże znaleźć Tanalorr, na co najemnik rzekł, iż Siostra Nocy nie tylko po to do nich dołączyła, a kiedy rycerz Jedi powiedział, że nie wie, o co jego kompanowi chodzi, tamten postanowił zakończyć rozmowę. Szli więc dalej, aż w końcu znaleźli się przy iluminatorze, z którego było widać turbowindę, a w niej jakieś sylwetki. Kestis przyjrzał się przez wizjer BD-1 i zyskał pewność, iż w windzie prowadzącej do wieży kontrolnej jest ZN-A4. Akuna postanowił, że zaatakuje droidy bojowe i ich [[Armored Assault Tank|AAT]] celem dywersji, żeby Cal mógł niezauważenie prześlizgnąć się i uratować Zee – mieli się przegrupować przy turbowindzie. Kestis uznał ten plan za ryzykowny, ale i tak postanowili go wdrożyć. Cal wkrótce dotarł do sali, gdzie znajdował się rdzeń ''Primacy''. W oddali ujrzał potężny wybuch jonowy – od razu zrozumiał, że to umówiony sygnał Bode'a. Ruszył w stronę wieży kontrolnej. Dalsza droga pełna była zawieszonych na sufitach wieżyczek strzelniczych, przed którymi mógł jedynie uciekać, ponieważ były chronione polami siłowymi. W końcu na pewnej platformie przyszło mu stoczyć pojedynek z [[Miażdżyciel Chaosu|Miażdżycielem Chaosu]] – gdy go pokonał, jednocześnie wrócił Akuna. Ketis mu powiedział, że nie mógł znaleźć drogi do turbowindy, więc kompan postanowił mu w tym pomóc. Przemierzali więc wspólnie wrak krążownika typu ''Lucrehulk''. Po drodze trafili do hali pełnej jurt mieszkalnych, które były kwaterami Jeźdźców Chaosu. Tam przyszło im się zmierzyć z całą chmarą wrogów. Gdy ich pokonali, trafili do sali z dwoma [[Multi-Troop Transport|MTT]], więc musieli się uporać z kolejnymi oddziałami droidów bojowych i dowodzącym nimi Miażdżycielem Chaosu. Przemierzając korytarze ''Primacy'', musieli przechodzić przez przesuwne drzwi –  Cal je uchylał przez panel kontrolny, a Bode siłą dokańczał otwieranie. Przy jednym z takich przejść zatrzymali się na dłużej, gdyż Akuna znowu chciał porozmawiać – spytał, co się będzie działo dalej, gdy już znajdą Tanalorr. Kestis odparł, że żyje z dnia na dzień, na co Bode zasugerował, by Cal wymyślił coś razem z Merrin, a on odpowiedział, iż ona podąża inną ścieżką niż on. Wtedy Akuna powiedział wprost, że słyszał, iż Jedi unikają związków, a Kestis jedynie potwierdził. Najemnik na to rzekł, by jego przyjaciel nie zapomniał, kim jest, Jedi spytał, o co temu chodzi, a Bode polecił mu, by zaufał sercu, gdyż w galaktyce robi się coraz gorzej, więc tym bardziej trzeba doceniać zdrowie i szczęście, aż w końcu powiedział wprost, że jeśli Cal widzi swoją przyszłość z Merrin, to powinien tak postąpić. Młody Jedi zaczął odpowiadać, iż sprawa nie jest taka prosta, gdy nagle mężczyzn oddzieliła biała tarcza energetyczna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Uderzenie Mocy.png|thumb|right|250px|Kestis uczy się używać [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Kestis przekonał się, że przez białą osłonę nie da rady przejść i nakazał Akunie się schować za skrzyniami. Dzięki temu, gdy z boku nadeszła para B1, te zauważyły tylko Cala. Sprowokował je, by do niego podeszły, a wtedy Bode z zaskoczenia zniszczył roboty. Mężczyźni postanowili znowu się rozdzielić. Kestis samodzielnie kontynuował poszukiwania Zee. Przemierzając zapomniane korytarze ''Primacy'', dostrzegł zwiadowcze droidy, które wcześniej widział w Leśnym Węźle. Chodził po ciemnych korytarzach, co chwilę musząc zmieniać kierunek, gdy zamykały się przed nim drzwi – zmuszało go to do przeciskania się przez wąskie przejścia. W jednym z nich z zaskoczenia został złapany przez Rayvisa, który się tam zasadził. Oponent trzymał Cala za lewe ramię, więc ten drugą ręką odpalił miecz świetlny i wbił go w pierś przeciwnika, ale okazało się, że coś takiego nie robi Gen'Dai krzywdy. Rayvis wyrwał Kestisowi rękojeść z ręki i przyszpilił go do pobliskiej rury, a następnie zabrał mu klucz otrzymany od ZN-A4. Oponent już chciał go uderzyć w twarz, ale Jedi przyciągnął do siebie miecz świetlny i uciął trzymającą go rękę Rayvisa. Cal spadł na platformę poziom niżej i trochę się poobijał. Gen'Dai przymocował sobie z powrotem odciętą rękę i zeskoczył do Kestisa. Już zaczął na niego nacierać, gdy nagle Rayvisa w ścianę wbiła nadlatująca skrzynia – stał za tym BD-1. Jednak po wpływem uderzenia, platforma uległa uszkodzeniu i po chwili ugięła się pod Calem, który zaczął spadać przez długi korytarz – uratował się, wbijając miecz w ścianę, co znacznie spowolniło spadanie. Jednak w korytarzu poniżej były dwie wieżyczki strzelnicze, które natychmiast otworzyły ogień. Młody Jedi ukrył się przed strzałami za stojącą tam maszyną. Wtedy naszło go kolejne wspomnienie z dawnej misji wykonywanej razem z Cere, w trakcie której musieli uciekać przed imperialnymi. Za jednymi z wrót natknęli się na całą drużynę szturmowców, z którymi uporała się Junda, potężną telekinetyczną techniką zrzucając platformę, na której stali żołnierze Imperium. Kiedy Kestis pochwalił jej spryt, mentorka pouczyła go, że czasami rozwiązanie problemu leży w samym problemie, a każdą sytuację należy analizować z różnych stron. To wspomnienie nauczyło Cala używać nowej techniki – [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]], która polegała na używaniu silnego i gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia do unoszenia celu w powietrze lub ciskania nim o ziemię. Za pomocą tej zdolności zdołał zniszczyć dręczące go wieżyczki strzelnicze, a dalej używał jej do podnoszenia przesuwnych, metalowych bram, aż w końcu zabił z zaskoczenia pewnego Jeźdźca Chaosu, podnosząc go uderzeniem Mocą prosto w zwisające kable, a nieco dalej wyeliminował całą grupę wrogów, telekinetycznie zwalając platformę, na której ci stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podsluchiwanie.png|thumb|left|250px|Cal podsłuchuje rozmowę [[Dagan Gera|Dagana]] i [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Cal przemierzał dalej ''Primacy'' w poszukiwaniu turbowindy. W pewnej chwili znalazł się nad korytarzem, który widział przez kratę w podłożu – poniżej zobaczył Dagana wraz z Rayvisem i jeszcze jednym Jeźdźcem Chaosu. Arkanianin miał ze sobą klucz kalibracyjny, który zabrał Zee. Gen'Dai mówił zaś, że według niego Kestis dorównuje umiejętnościami Gerze, co tamtemu niezbyt się podobało. Dalej okazało się, iż Jeźdźcom Chaosu udało się powielić częstotliwość urządzenia zostawionego przez Santari Khri, co oznaczało, że Rayvis i jego poddani będą już mogli wejść do wszystkich miejsc na Koboh powstałych w czasach Wielkiej Republiki. Dagan więc nakazał trzeciemu Jeźdźcowi uruchomić węzeł w lesie, natomiast Rayvisowi rozkazał udać się na Zniszczony Księżyc po ostatni kompas na Tanalorr. Na zakończenie rozmowy Gera postanowił przeprogramować ZN-A4, by służyła jemu. Kestis wkrótce zdołał dotrzeć do pomieszczenia, gdzie uwięziona była Zee. Uwolnił jej pierwszą rękę, ale gdy się brał za drugą, zjawił się Dagan mówiąc, że droidka należy do niego. Cal zaczął mu wytykać zabicie pobratymców Jedi. Mroczny Jedi zarzucił mu arogancję i zapytał, czy aby na pewno wie, co nim kieruje. Kestis odpowiedział, iż Gerę zaślepiła obsesja na punkcie Tanalorru, dalej rzekł, że przeszłości nie da się zmienić, a na koniec zapewnił Arkanianina, iż ten może mu zaufać. Dagan na to zaczął mówić, że przeszłość jest obciążeniem, od którego należy się odciąć – i wtedy z zapalonym mieczem chciał rzucić się na Zee, ale jego atak został zablokowany przez Cala. Mężczyźni kilka razy skrzyżowali ostrza, a gdy doszło do zwarcia, Kestis z łokcia uderzył Gerę w twarz, po czym znowu wymienili kilka ciosów mieczami, po czym Kestis został powalony [[Kopnięcie Mocy|kopniakiem]] z obrotu wspomaganym Mocą. Dagan kontynuował walkę stając w oddali i telekinetycznie prowadząc swój miecz do ataków na Cala – jednocześnie mówił, że ZN-A4, kalibrator i Tanalorr należą do niego. Rycerz Jedi odepchnął ostrze oponenta, po czym użył telekinezy, by przyciągnąć do siebie kalibrator – i wtedy walczący zaczęli się siłować w Mocy o urządzenie. Telekinetyczną przepychankę wygrał Kestis, zaś BD-1 uwolnił drugą rękę Zee. Nagle Gera użył potężnego pchnięcia Mocą, którym wyrzucił oponentów przez szybę. Cal i ZN-A4 zaplątali się w zwisających kablach, co uratowało ich przed upadkiem. Rycerz Jedi uwolnił się przy użyciu miecza świetlnego i wylądował na poniższej platformie, gdzie przyszło mu kontynuować [[Drugi pojedynek na Koboh|pojedynek]] z mrocznym Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 2.png|thumb|right|250px|[[Drugi pojedynek na Koboh|Drugi pojedynek]] z [[Dagan Gera|Daganem Gerą]].]]&lt;br /&gt;
Dagan stosował taktykę polegającą na użyciu telekinezy, by połowa jego miecza świetlnego wirowała dookoła niego, ale Cal zdołał znaleźć na to sposób. Wymiana ciosów skończyła się zwarciem, w trakcie którego Gera oświadczył, że zabije każdego, kto spróbuje mu przeszkodzić w dostaniu się na Tanalorr, na co Kestis odpowiedział ciosem z łokcia w twarz. Mężczyźni wdali się w kolejną wymianę ciosów, aż Cal nie powalił Dagana ciosem z barku, na co Arkanianin odpowiedział telekinetycznie rzucając mieczem, a następnie zwalając z sufitu duży metalowy element, który Kestis telekinetycznie zatrzymał tuż nad swoją głową. Następnie Gera rzucił drugą połową swojego miecza, co zmusiło człowieka do bronienia się jednocześnie przed zmiażdżeniem i przecięciem. Sytuacja mogła się wydawać dla Cala beznadziejna, ale na jego szczęście wrócił Bode, atakując Dagana, który następnie oświadczył, że przeciwnicy zmarnowali już wystarczająco jego czasu i zrzucił z sufitu drugi metalowy element, przez co platforma zaczęła się zapadać – Kestis by się zsunął przepaść, gdyby Akuna go nie uratował przy użyciu plecaka odrzutowego. Gera wykorzystał tę okazję, by uciec. Gdy pojedynek się skończył, Bode uwolnił Zee, po czym cała trójka udała się do położonych niedaleko kapsuł ratunkowych, którymi opuścili wrak ''Primacy''. Cal znalazł się z powrotem na bagnach. Zanim zaczął powrót do Azylu Wędrowca, wykorzystał jeszcze niedawno nabytą zdolność uderzenia Mocą, by wypełnić prośbę Wini Eres i odnaleźć jej czytnik danych, który okazał się zepsuty i nie dało się go naprawić. Poszedł powiedzieć o tym Namarance, po czym wrócił prosto na ''Stinger Mantisa'', gdzie czekali już Greez, Merrin i Bode, któremu Cal przed wejściem do kapsuły ratunkowej na ''Primacy'' powiedział, że ich następnym celem będzie Zniszczony Księżyc i powstrzymanie Rayvisa przed zdobyciem kompasu na Tanalorr.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Zniszczony Księżyc ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laser kalibracyjny.png|thumb|left|250px|Kestis chroni się przed wielkim węzłem kalibracyjnym z [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratorium]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dolatywali do Zniszczonego Księżyca, Cal zauważył startujące stamtąd myśliwce typu ''Vulture''. Rozwiązanie problemu podsunęła Merrin, która za pomocą swoich czarów uczyniła ''Stinger Mantisa'' niewidzialnym. Wylądowali na tym samym lądowisku, co wcześniej. Kestis udał się pod bramę, która podczas jego pierwszej wizyty w tym miejscu została mu zatrzaśnięta przed nosem – tym razem mógł sobie otworzyć dalszą drogę dzięki technice uderzenia Mocą. Eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu, postanowił udać się do najwyższej wieży tutejszego laboratorium przypuszczając, iż to tam Khri ukryła kompas. Największą przeszkodą w przemierzaniu placówki był gigantyczny promień kalibracyjny, który połączył laboratorium z Leśnym Węzłem na Koboh – co chwila buchał mocniejszą siłą i wtedy był zdolny zabić człowieka, a droga do wieży wiodła przez komnatę zapłonową, przez którą ów promień szedł, więc Cal musiał cały czas kombinować z czekaniem na właściwy moment i szybkim przemierzaniem określonego fragmentu trasy. W pewnym momencie z głośników rozległ się głos Rayvisa, który pełen podziwu dla determinacji Kestisa rzekł, że ich wcześniejsza konfrontacja na Koboh zakończyła się za szybko. Gen'Dai wyzwał rycerza Jedi na pojedynek na śmierć i życie. Tuż po tym chwilowo wyszedł na zewnątrz, gdzie ujrzał ''Stinger Mantisa'' ściganego przez myśliwce typu ''Vulture''. Eliminując napotkane droidy bojowe i wojowniczych Jeźdźców, Cal dotarł do sekcji z termoregulatorem. Tam Rayvis zawołał go na pojedynek w wieży kontrolnej. Kestis przemierzał stację, wykorzystując między innymi miotacz materii Koboh. Dotarł do pomieszczenia, gdzie przy stole doznał wizji ukazującej, jak Khri pracuje przy kompasie, gdy nagle przyszedł do niej Gera, który dopiero co zbuntował się przeciw Radzie Jedi. Santari wiedziała, że obsesja na punkcie Tanalorru zaślepiła Dagana i próbowała go przekonać do poddania się, obiecując mu wyjście z kłopotów, w jakie ten się wpakował. Arkanianin natomiast chciał nakłonić przyjaciółkę, by do niego dołączyła w próbie powrotu na Tanalorr. Spotkał się z odmową, więc postanowił siłą odebrać kompas, co skończyło się ucięciem jego ręki przez Santari. Gdy wizja się skończyła, BD-1 wskazał na leżący na stole sprzęt z czasów Wielkiej Republiki, który posłużył Calowi do usprawnienia linki wspinaczkowej – nowa modyfikacja umożliwiła zaczepianie się katapultujących balonów, których w tej sekcji stacji pełno lewitowało. Owe balony wyrzucały człowieka na odległość kilkunastu metrów, w górę lub w przód. Tylko w ten sposób mógł ruszyć w górę wieży, prosto do Rayvisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Smierc Rayvisa.png|thumb|right|250px|Cal zabija [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Ujrzawszy Gen'Dai, Kestis zaczął go pytać, czemu aktywował węzeł kalibracyjny. W odpowiedzi spotkał się jedynie z historią lojalności Rayvisa wobec Gery i tym, iż przez Jedi musiał przez stulecia być uwięziony w klatce zamiast otrzymać śmierć godną wojownika i że to upadek Zakonu umożliwił mu ucieczkę. Po wysłuchaniu tej opowieści, Cal spytał, gdzie jest kompas, na co Gen'Dai odparł, iż jeśli Jedi chce to wiedzieć, musi go pokonać. Rayvis ze względu na potężne gabaryty swojej rasy wykazywał wielką odporność na techniki Mocy, a jego [[Morgensztern Rayvisa|morgensztern]] miał opcję długodystansową dzięki zastosowaniu linki do walca z kolcami. Kestis musiał więc obrać taktykę polegającą na wykorzystaniu szybkości przeciw sile i błyskawicznych unikach. Walczyli w ten sposób przez jakiś czas, gdy w końcu Rayvis wyciągnął blaster i zaczął strzelać, a Cal odbijając strzały, wyciągnął własny blaster. Nagle między nich spadł spory fragment sufitu, który rycerzowi Jedi posłużył za osłonę. Kestis szybko schował pistolet, rozciął metalowy fragment i telekinetycznie posłał jego fragmenty na przeciwnika, po czym do niego doskoczył i wykonał cięcie przez pierś oponenta, ale dla Gen'Dai to wcale nie była rana. Cal wykonał dwa uniki przed machnięciami morgenszterna, ale to była tylko zmyłka, by Rayvis mógł go powalić ciosem głową, po czym zaszarżował na Kestisa, który wstając, zdołał jeszcze zadać mu trzy cięcia. Sprawiło to, że fragment zbroi chroniący prawe ramię Rayvisa spadł, uwalniając pełne możliwości ciała Gen'Dai (było to kilkanaście macek). Walczący wdali się w kolejną wymianę ciosów, podczas której Rayvis atakował o wiele zawzięciej i zaczął stosować rakiety. Cal to jednak wytrzymał, a nawet zaczął zyskiwać przewagę, aż w końcu wyczerpany Gen'Dai oznajmił, że się poddaje, gdyż w jego oczach Kestis dowiódł swoje wartości. Jedi na to zażądał informacji o kompasie. Dowiedział się, iż urządzenie jest w obserwatorium Santari Khri i Rayvis otworzył przejście, a Gera właśnie tam zmierza. Cal spróbował powołać się na kodeks honorowy przeciwnika i zaproponował, by odtąd Rayvis zaczął służyć jemu, by razem pokonali Dagana. Ten jednak odmówił, ponieważ ważniejsze dla niego było marzenie o ujrzeniu Tanalorru, a skoro nie będzie mu to dane, to woli umrzeć jak przystało na wojownika. Gen'Dai po chwili rzucił się na niego, na co rycerz Jedi uciął mu obie ręce. Rayvis padł przed nim na kolana, a Kestis na chwilę przystanął, lecz w końcu odciął przeciwnikowi głowę, kończąc jego życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu [[Pojedynek na Zniszczonym Księżycu|pojedynku]], Cal wrócił na ''Stinger Mantisa''. Przekazał kompanom, że Rayvis nie żyje, a teraz muszą wrócić na Koboh. Kiedy tam lecieli, Kestis siedział przy holostole, aż przyszła do niego Merrin, która zauważyła, iż jej towarzysza coś trapi, a ten potwierdził. Cal wyjawił, że miał wizję ukazującą starcie Dagana z Santari. Rzekł, iż Gerę całkowicie pochłonęła obsesja na punkcie Tanalorru i niepokojąco mu się to kojarzy z jego własną, długoletnią walką z Imperium i wzbudza w nim obawy, że może skończyć tak samo, jak Dagan. Cal przeniósł się na kanapę, a Merrin mu powiedziała, iż chociaż jest bardzo uparty, to nie kieruje nim ambicja. Kestis nie mógł zrozumieć, dlaczego Khri w porę nie dostrzegła negatywnej zmiany, jaka dokonała się w Gerze. Siostra Nocy zaczęła tłumaczyć, że Santari i Dagan wiele razem przeżyli i nie jest łatwo porzucić wspólne marzenie, aż w końcu wprost spytała Cala, czy ten obawia się, iż sam się zatraci. Młody Jedi udzielił odpowiedzi twierdzącej. Merrin wtedy powiedziała, że jeśli Calowi zdarzy się zboczyć z właściwej ścieżki, to kompani go z powrotem naprowadzą. Tak im zleciał cały lot na Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Obserwatorium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Do Obserwatorium.png|thumb|left|250px|Cal zmierza do [[Górskie Obserwatorium|Obserwatorium]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Koboh, Cal udał się do gór po wschodniej stronie od Azylu Wędrowca, za którymi znajdowało się [[Górskie Obserwatorium]], w którym Santari Khri ukryła ostatni kompas na Tanalorr. Szedł tam, eliminując po drodze imperialnych i agresywne zwierzęta. W [[Mglisty Przestwór|Mglistym Przestworze]] natknął się na wrak promu typu ''Lambda'', który jeszcze płonął, a żołnierze Imperium właśnie go zabezpieczali – z ich słów wynikało, że za katastrofę odpowiadali Jeźdźcy Chaosu. Oddział imperialnych był dość spory jak na zwykłe zabezpieczenie rozbitego promu, co znaczyło, iż na pokładzie ''Lambdy'' musiało być coś cennego. Po wyeliminowaniu wrogów, Kestis dostał się do wnętrza statku, który nagle się przechylił, przez co Jedi do kokpitu musiał się doczołgać. Zmuszony był również pomagać sobie telekinezą. Okazało się, że prom pilotował szturmowiec Czystki, a w kokpicie znajdowała się strzałka elektryczna – jej działanie polegało na strzelaniu ładunkami elektrycznymi celem wywoływania przeciążeń w źródłach energii. Cal zamontował urządzenie w BD-1, który natychmiast oddał próbny strzał. Przez to wrak promu zaczął się zapadać i niebawem runął w przepaść. Kestis uratował się, wyskakując przez rozbity iluminator i używając linki wspinaczkowej. Dalsza droga tak przebiegała, że przejście jej było możliwe tylko z pomocą strzałki elektrycznej. Niebawem dotarł do imperialnego posterunku 8L-055. Wszedł do placówki przez hangar z myśliwcami TIE. Gdy to robił, z głośników rozległ się głos oficera IBB, który ogłaszał podwyższoną gotowość posterunku, a potem z rozmów szturmowców wynikało jakoby szykowała się bitwa między Imperium i Jeźdźcami Chaosu. Zaraz potem rycerz Jedi użył strzałki elektrycznej do zwalenia podwieszonego TIE-a, czym wywołał zamieszanie w hangarze, które wykorzystał do wybycia obecnych tam wrogów. Uporał się również z posiłkami. Po tej potyczce wjechał windą w wyższe zakamarki. Tam zastał stojących za transparistalą szturmowca i droida serii KX. Cal użył sztuczki umysłowej, by żołnierz przepuścił go dalej. W ten sposób przeszedł cały posterunek 8L-055 i po drugiej stronie znalazł się na górskim grzbiecie. Tam zawiadomił Bode'a, że jest już blisko Obserwatorium i tamten też wyruszył w drogę. Gdy już placówka z czasów Wielkiej Republiki ukazała się jego oczom, wokół niej zobaczył regularną bitwę między siłami Imperium i Jeźdźców Chaosu. Polegając na katapultujących balonach i relterach, Kestis przedostał się do Obserwatorium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs droidy.png|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Droid bojowy|droidy bojowe]] [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał w górne partie placówki, likwidując po drodze żołnierzy i droidy obu walczących stron. Gdy dostawał się na jedną z platform, już tam czekał komando-droid wraz z dwoma B2. Tą trójkę ze swojego Z-95 zlikwidował Akuna. Nieco dalej Kestis natknął się na echo Mocy, które pokazało mu niedawną wizytę Gery w tym miejscu – Dagan zmusił jednego ze szturmowców do wyciągnięcia komunikatora, przez który mroczny Jedi oznajmił imperialnym, że ich atak zakończył się klęską, po czym wypuścił szturmowca w przepaść. Cal szedł dalej przez Obserwatorium i w pewnej chwili musiał zmierzyć się z [[Urgost]]em, który był znany jako &amp;quot;pięść Rayvisa&amp;quot;. Gdy już go pokonał, po katapultujących balonach dostał się na lądowisko, gdzie wylądował Bode. Zamienił z nim kilka słów, z których wynikało, iż Jeźdźcy Chaosu pokonali imperialnych. W ten sposób, przez resztę drogi Kestis i Akuna musieli się mierzyć już tylko z droidami bojowymi i wojownikami Jeźdźców Chaosu. Wkrótce dotarli do pokładu widokowego. Tam czekał spory oddział złożony z kilkunastu droidów bojowych. Strzegły one pomieszczenia, w którym był Dagan. Przed [[Trzeci pojedynek na Koboh|pojedynkiem]], rycerz Jedi i najemnik ustalili jeszcze taktykę – postanowili wykorzystać arogancję Gery. Jeden z nich miał rozzłościć i skupić na sobie uwagę Arkanianina, a drugi zadać śmiertelny cios. Po rozmowie weszli do środka, gdzie zastali Dagana dzierżącego kompas oglądającego stare holonagranie Santari. Mroczny Jedi stwierdził, że z pomocą Khri mógłby przekonać Radę Jedi, by nie porzucali Tanalorru, a następnie rzekł, iż skoro nie ma już Santari ani Rayvisa, to jest już wolny. Cal na to odparł, że Dagan nie jest wolny, tylko samotny. Gera zapytał go czemu tu przyszedł, zamiast walczyć z prawdziwym wrogiem, czyli Imperium i jak mógł pozwolić, by galaktyka padła ofiarą tak mizernej armii. Następnie rzucając mu pod nogi hełm szturmowca rzekł, iż Kestis uważa się za zwycięzcę, ale tak naprawdę poniósł klęskę. Cal odparł, że imperialni jeszcze nie wygrali. Dagan następnie wyjawił swoje zamiary – na Tanalorrze chciał zrobić z Jeźdźców Chaosu wielką armię prowadzoną przez użytkowników Mocy, która w odpowiednim momencie przypuści atak na galaktykę. Bode na to odparł, iż jeden imperator wystarczy i zażądał oddania kompasu. Arkanianin rzecz jasna odmówił, po czym zaczął się pojedynek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 3.png|thumb|left|250px|Cal zabija [[Dagan Gera|Dagana]].]]&lt;br /&gt;
Dzięki wsparciu Bode'a, Cal zyskał przewagę podczas pierwszej wymiany ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Dagan zarzucił mu trzymanie się przeszłości, które będzie jego zgubą, po czym Gera przeszedł z podwójnego miecza do postawy oburęcznej (jego druga ręka była niewidoczna, stworzona wyłącznie w Mocy), ale tylko na chwilę, po czym wznowili krzyżowanie mieczy. Dagan miał w zanadrzu groźne techniki Mocy – potrafił używać silnego odrzucenia, wirować ostrzem dookoła siebie, a nawet generować kule energetyczne, którymi ciskał w przeciwników. Cal jednak potrafił unikać sztuczek oponenta. Ta wymiana ciosów zakończyła się, gdy Gera znienacka powalił Kestisa kopniakiem w pierś. Akuna próbował mu pomóc, przez co mroczny Jedi przyciągnął do siebie najemnika i chwycił za gardło, czym pozbawił go przytomności. Osamotniony Cal ponownie odpalił miecz świetlny i chciał się rzucić na Dagana, lecz ten telekinetycznie przygwoździł go do ziemi, a następnie rzucił na sufit, gdzie przyszło im kontynuować pojedynek – działo się tak, gdyż Kestis został złapany w [[Halucynacja Mocy|iluzję Mocy]] Gery. W tej ułudzie, Arkanianin dysponował jeszcze silniejszym odrzuceniem, a nawet mógł się duplikować. Wymiana ciosów zakończyła się zranieniem Cala w pierś, który leżał jak sparaliżowany, ledwo łapiąc nawet oddech, a Dagan się nad nim pastwił słownie. Nie zważając na pogardę oponenta, Kestis skupił się na wyzbyciu negatywnych emocji i oddaniu jasnej stronie, dzięki czemu zwrócił iluzję Gery przeciwko niemu – po chwili na polu walki ponownie zmaterializował się Bode, a Cal przyciągając do siebie miecz świetlny zmienił się w Santari, która powiedziała Daganowi, że pogubił się, zboczył ze ścieżki światła i tym samym przestał być Jedi. Rozzłościło to Gerę, który wykonał agresywny cios mieczem, sparowany przez Kestisa. Cal wykorzystał fakt, że Dagan pogrążył się w gniewie i stracił opanowanie – odtrącił na bok gardę oponenta, po czym wbił swoje ostrze w pierś Arkanianina. Gera ostatkiem sił próbował jeszcze telekinetycznie sparaliżować Kestisa, ale to spowolnienie szybko puściło i Cal odebrał mu kompas, po czym ciął przez pierś Dagana, ostatecznie go zabijając. Gdy pojedynek się skończył, wstający Bode spytał, co się stało. Kestis wyjaśnił, że to musiała być jakaś halucynacja Mocy, która karmiła się strachem i wykorzystał ją przeciwko oponentowi. Klęcząc nad pokonanym Daganem, Cal nagle stwierdził, iż być może ten w jednym miał rację – że powinni wykorzystać niedostępność Tanalorru, by uczynić z niego fortecę Ukrytej Ścieżki, w której zbiorą sojuszników i będą się szkolić do przyszłej wojny z Imperium. Akunie wydało się to ryzykowne, na co Kestis odparł, iż wszystko będzie zagrożone dopóki będzie istnieć Imperium i spytał kompana czy chce, by jego córka wiecznie się ukrywała. W odpowiedzi usłyszał, że może tak być, o ile tylko zapewni to Kacie bezpieczeństwo. Cal rzekł, iż rozumie punkt widzenia Bode'a, po czym powiedział mu, że kiedyś i tak ktoś będzie musiał stawić czoła Imperium i dlaczego to nie mieliby być oni. Następnie wziął kompas, który porozpadał się na części, zapewniając, iż Cordova naprawi urządzenie. Po zakończeniu rozmowy z Akuną, Kestis podziękował BD-1, że ten znowu go uratował. Po wszystkim wrócił na ''Stinger Mantisa''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zdrada Bode'a ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal x Merrin.jpg|thumb|right|250px|Cal i [[Merrin]] wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
Cal, Merrin, Greez i Bode polecieli na Jedhę, by przekazać Eno zdobyty od Dagana kompas. Okazało się, że Cordova zdoła naprawić urządzenie – czyli Tanalorr był już na wyciągnięcie ręki. Na wniosek Cere, reszta poszła poczekać na zewnątrz, by Eno mógł popracować w spokoju. Usiedli sobie na półce skalnej, z której był doskonały widok na pustynię rozciągającą się przed bazą Anachoretów. Rozmawiali tak sobie i pili herbatę, aż nastała noc. Kestis w pewnym momencie zaproponował Jundzie, by dołączyła do nich na Tanalorrze argumentując to tym, że to będzie najlepsza kryjówka dla Ukrytej Ścieżki i będą mogli razem stawić czoła przyszłości. Mentorka przyznała rację jego słowom, po czym rzekła, iż mistrz Tapal byłby z niego dumny. Młodzieniec odparł, że miał na kim się wzorować. Następnie wszyscy wznieśli toast za Tanalorr, po czym Cere poszła szykować [[Archiwum]] do przenosin, a Greez i Merrin postanowili jej pomóc. Cal, który został sam z Bode'em, zauważył, iż jego kompana coś trapi. Akuna zwierzył się, że cały czas myśli o córce i zawsze jest trudno, gdy do niej wraca. Najemnik powiedział, iż być może powinni wpierw sami udać się na Tanalorr i upewnić się, czy aby na pewno jest tam bezpiecznie. Cal odparł, że muszą jak najszybciej sprowadzić tam Ścieżkę, żeby nie dać się uprzedzić Imperium. Bode niechętnie przyznał mu rację, a Jedi na to rzekł, iż jutro będą mieć nowy dom i bez pomocy Akuny tak by się nie stało. Ten mu podziękował za słowa otuchy i oboje się objęli. Następnie Bode postanowił go zostawić, lecz jednocześnie wróciła Merrin. Podziwiali sobie widok pustyni, po czym Cal, który od momentu ponownego spotkania zaczynał czuć do niej coś więcej, postanowił poruszyć temat łączącej ich relacji (nie bez znaczenia były tu również wcześniejsze sugestie Bode'a w tym temacie). Kestis zaczął od poruszenia tematu Jedi. Gdy Siostra Nocy rzekła, że czasami mieli oni rację, młodzieniec odparł, że nie zawsze. Następnie ujął dłoń Merrin mówiąc, iż Zakonu Jedi już nie ma i trzeba o nim zapomnieć, a następnie stwierdził, że już wie, czego pragnie. Dathomirianka skwitowała to stwierdzeniem, iż stało się to w samą porę, po czym oboje zaczęli się całować. Po wszystkim Cal oddał się medytacji, na której spędził resztę nocy. Gdy nastał świt, poszedł do Cordovy sprawdzić, jak mu idzie. Okazało się, że Eno skończył już naprawę kompasu. Wszyscy się z tego cieszyli, gdy nagle w bazie rozległ się alarm. Cal i Cere podeszli sprawdzić, co się dzieje – okazało się, iż imperialni zmierzają na kryjówkę Anachoretów. Kestis postanowił, że będzie jak najdłużej powstrzymywał wrogów, by dać kompanom czas na ucieczkę. Gdy się odwrócił, zobaczył Akunę mierzącego z blastera do Cordovy i biorącego dla siebie kompas. Cal był tym wstrząśnięty, a Bode równie smutnym tonem odparł, że mu przykro. Eno z charakterystyczną dla siebie dobrocią próbował nakłonić najemnika do odpuszczenia zdrady. Akuna położył mu rękę na ramieniu, po czym dwa razy strzelił Cordovie w brzuch, zabijając go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Akuna Jedi.jpg|thumb|left|250px|[[Bode Akuna|Akuna]] ujawnia, że jest użytkownikiem [[Moc]]y.]]&lt;br /&gt;
Zszokowany niespodziewaną zdradą przyjaciela Cal zaczął biec za nim, lecz Bode rzucił granat, by zyskać sobie kilka metrów na ucieczkę. Gdy Kestis się skulił przed eksplozją, Junda barierą Mocy osłoniła go przed strzałami Akuny. Cal chciał sprawdzić stan Eno, lecz Cere kazała mu ścigać Bode'a. Rycerz Jedi biegł za najemnikiem do hangaru ze [[Skuter repulsorowy|skuterami repulsorowymi]]. Akuna dosiadł jednego, a Kestis drugiego i kontynuowali pościg już na zewnątrz. Po drodze minęli nadciągające do bazy siły Imperium i Cal musiał nawet uporać się z kilkoma szturmowcami-zwiadowcami na skuterach. Udało mu się dwa razy zrównać z Bode'em – za pierwszym razem ten zdołał go odeprzeć, ale za drugim Kestis odbił jego strzał, po czym ciął mieczem świetlnym skuter Akuny i ten musiał zeskoczyć z uszkodzonej maszyny. Najemnik próbował kontynuować ucieczkę przy użyciu plecaka odrzutowego, ale rycerz Jedi wykorzystał ułożenie pobliskich skał do wykonania bardzo wysokiego skoku, po czym zeskoczył ze swojego pojazdu tak, że zdołał złapać Bode'a. Mężczyźni zaczęli się szarpać w powietrzu, co sprawiło, iż wrócili na ziemię. Stając kilka metrów przed towarzyszem, Cal spytał go, dlaczego ich zdradził. Akuna odparł, że dla kompasu. Kestis mu zarzucił, iż po tych wszystkich wspólnych wysiłkach on tak po prostu teraz odda urządzenie imperialnym, ale Bode zaprzeczył. Cal wtedy przystawił do niego ostrze i ze złością zarzucił mu zabicie Eno. Akuna na to zaczął mówić, że Kestis nie ma na tę konfrontację czasu, gdyż powinien wyczuwać, iż do Archiwum nadciąga coś strasznego. Cal spytał kompana, co ten narobił, a Bode odparł, że powinien zabrać jak najszybciej przyjaciół z bazy Anachoretów, jeśli chce ich ocalić. Wciąż rozgniewany jego zdradą, Kestis chciał się już zamachnąć mieczem na Akunę, lecz ten niespodziewanie odepchnął go przy użyciu Mocy. Bode następnie wyciągnął miecz Dagana i go odpalił, po czym powiedział Calowi, że nie jest jedynym ocalałym Jedi. Obaj mężczyźni wdali się w pojedynek z użyciem mieczy świetlnych. Stoczyli wyrównaną wymianę ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Bode znowu użył pchnięcia Mocy i to wystarczająco silnego, by Cal wyleciał poza krawędź płaskowyżu, a na dodatek w locie został trafiony w prawe ramię z blastera oponenta. Będąc w połowie spadania, Kestis się pozbierał i użył doskoku, by dolecieć do ściany. Zaczął się o nią zapierać, chcąc spowolnić upadek. Nie trwało to długo, gdy trafił na wystający fragment ściany, który go od niej odrzucił. Cal ostatecznie spadł na ziemię plecami. Ostatkiem sił próbował jeszcze sięgnąć po miecz świetlny, lecz po chwili stracił przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cere martwa.jpg|thumb|right|250px|Kestis opłakuje [[Cere Junda|Jundę]].]]&lt;br /&gt;
Przez utratę przytomności, Kestis nie mógł wziąć udziału w [[Operacja Jedha|bitwie]] o Archiwum, w której siłami Ukrytej Ścieżki dowodziła Junda. Anachoreci dzielnie walczyli i wielu z nich zdołało się ewakuować, ale imperialni byli zbyt liczni i w końcu opanowali bazę. Cere natomiast stoczyła pojedynek z dowodzącym natarciem Imperium Darthem Vaderem. Choć okazała się równą przeciwniczką dla Sitha, to jednak przegrała i zginęła z jego ręki. W ferworze potyczki zniszczone zostały również holoksięgi Jedi, ale ofiara Jundy nie poszła zupełnie na marne, ponieważ zdołała ona ocalić kody kontaktowe Ukrytej Ścieżki. Cal odzyskał przytomność dopiero, gdy było już po wszystkim. Poszedł do Archiwum, gdzie zastał martwe ciało Cere. Biorąc ją na ręce, poprzez psychometrię dowiedział się, jakie były jej ostatnie chwile i zaczął opłakiwać mentorkę. Następnie zabrał owinięte ciała Jundy i Cordovy do hangaru, gdzie zaczekał na powrót ''Stinger Mantisa'' (jacht przetrwał bitwę w nienaruszonym stanie dzięki ofiarnej obronie hangaru). BD-1 rzucił mu się w objęcia, a następnie objęła go Merrin, po czym podeszli do Greeza klęczącego nad ciałem Cere. Wrócili na pokład ''Stinger Mantisa'', by przetrawić ostatnie wydarzenia i omówić dalsze działania. Merrin przekazała, że ocalali Anachoreci się rozproszyli, a kody do Ukrytej Ścieżki bezpiecznie ocalały w BD-1, po czym pokazała trzy ręcznie pisane księgi jako jedyne ocalałe z Archiwum. Następnie rozmowa zeszła na temat zdrady Bode'a – nie mogli uwierzyć, iż Akuna zwiódł ich wszystkich, a Kestis obwinił się, że nie zdołał wyczuć, kim ten naprawdę jest. Na to Greez stanowczo mu oznajmił, iż cała ta tragedia jest wyłącznie winą Bode'a, a Cal nie ponosi tu żadnej odpowiedzialności. Merrin wyraziła żal, że za głowę Bode'a nie wyznaczono nagrody, gdyż wtedy można by go było wyśledzić przez [[Gildia Łowców Nagród|Gildię Łowców Nagród]]. Kestis wtedy przypomniał sobie o lokalizatorze, który dał Akunie jeszcze podczas misji na Coruscant – miał nadzieję, że to urządzenie wciąż będzie aktywne. Początkowo nadzieja wydawała się daremna, lecz po chwili zaczęli odbierać sygnał Bode'a – dochodził z [[Układ Nova Garon|układu Nova Garon]]. Choć mogła to być pułapka, postanowili podjąć to ryzyko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nova Garon ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis grozi Denvikowi.png|thumb|left|250px|Kestis w konfrontacji z [[Lank Denvik|Denvikiem]].]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał do wskazanej przez lokalizator lokacji. Na miejscu okazało się, że [[Nova Garon]] to lodowa asteroida, w której mieści się baza [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]] zbudowana w celach nasłuchowych i jako centrum operacyjne. Na lądowisku BD-1 użył strzałki elektrycznej, by Cal mógł przeniknąć do kanałów wentylacyjnych, którymi przedarł się w okolice hangaru, który jak się okazało, został zamknięty ze względu na zwiększone środki bezpieczeństwa, a wszystkie statki miały zostać przekierowane na lądowiska trzeciego stopnia celem wzmożonej inspekcji. W jednym z korytarzy musiał zabić napotkanego oficera IBB – wtedy właśnie się przekonał, iż ma do czynienia z tajną policją Imperium. Pomieszczenie dalej natknął się na echo Mocy, które pokazało mu, że Bode sztuczką umysłową zmusił pewnego funkcjonariusza do przyznania dostępu do tego terminala. Kestis przemierzał placówkę, likwidując napotkanych po drodze szturmowców, imperialne droidy oraz agentów IBB. Z jednego z terminali dowiedział się, iż Akuna mieszka w tej bazie i posiada kwaterę oficerską. Kilka metrów dalej było pomieszczenie centralnego dowództwa, w którym Jedi ujrzał wielki hologram komandora [[Lank Denvik|Lanka Denvika]] – dowódcy garnizonu na Nova Garon. Okazało się, że właśnie trwała wizyta Inkwizycji i Dartha Vadera (z wcześniejszych rozmów między imperialnymi wynikało, iż IBB rywalizowało z nimi o fundusze). Cal poszedł do terminala otwierającego przejście w stronę kwatery Bode'a, lecz przy próbie otwarcia drzwi wywołał alarm i zaatakowali go znajdujący się w centrum dowodzenia imperialni (byli wśród nich nawet szturmowcy Czystki), ale rycerz Jedi się z nimi uporał. Kestis stwierdził, że aby dostać się do Akuny, należy wpierw znaleźć Denvika. Przedzierając się kanałami wentylacyjnymi i eliminując napotkanych imperialnych, zdołał się dostać do gabinetu dowódcy placówki, który był bardzo zaskoczony pojawieniem się tuż przed nim poszukiwanego Jedi. Cal po początkowych słowach nakazał mu uruchomić łączność i odwołać alarm w bazie. Lank oczywiście odmówił i już wyciągał blaster, ale rycerz Jedi telekinetycznie wytrącił komandorowi broń z ręki, po czym wyciągnął własny blaster i ponowił żądanie. Denvik je wykonał, a Kestis rzekł, że przyszedł po Akunę. Na pytanie, jak udało mu się znaleźć Nova Garon, Cal powiedział o lokalizatorze na myśliwcu Bode'a. Kiedy Lank rzekł, iż obaj mężczyźni mocno się zżyli od czasu misji na Coruscant, Kestis zrozumiał, że to na rozkaz Denvika Akuna zinfiltrował jego ekipę. Okazało się, iż Bode już od dawna był tajnym agentem Lanka, który uważał swojego mrocznego Jedi za o wiele lepsze narzędzie od inkwizytorów. Świadomość, że Denvik odpowiada za śmierć Jundy, pogrążyła Kestisa w wielkim gniewie i Mocą przyszpilił on komandora do fotela, po czym wyrzucił on mu, iż imperialni pod wodzą Vadera spalili Archiwum. Wieść, że natarciem na Jedhę dowodził Vader, zaskoczyła Lanka i chciał on powstrzymać działania Sitha, na co Cal znowu go przyszpilił telekinetycznie do fotela. Denvik zaczął się tłumaczyć, że Akuna celowo ściągnął Kestisa na Nova Garon, by go zniszczyć. Kestis nie zwracał uwagi na słowa komandora, iż już po nim i telekinetycznie uderzył on głową Lanka o stół, czym odebrał mu przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Nova Garon.jpg|thumb|right|250px|[[Bode Akuna|Bode]] wyjaśnia motywy swojej zdrady.]]&lt;br /&gt;
Widok nieprzytomnego Lanka podsunął Calowi pomysł, by przebrać się w jego mundur i tak dostać się do kwatery Bode'a. Wrócił do wrót, które prowadziły w tamtą stronę i dzięki przebraniu, tym razem przeszedł bez problemu (BD-1 natomiast postanowił przedostać się do celu wentylacją). Mijając zwykłych szturmowców i Czystki oraz agentów IBB, doszedł pod drzwi prowadzące prosto do kwater oficerskich. Tam przy użyciu manipulacji umysłu zmusił pilnującego przejścia oficera IBB do przepuszczenia go. Po drugiej stronie spotkał się ponownie z BD-1, który zhakował wejście do kwatery Bode'a. Cal nikogo tam nie zastał, więc postanowił się rozejrzeć. Gdy podszedł do holostołu, ujrzał nagranie z Santari, które Dagan oglądał przed ostatecznym pojedynkiem w Obserwatorium. Oglądając je, usłyszał, że ktoś wszedł do kwatery. Gdy się odwrócił, ujrzał córkę Bode'a. Gdy się zorientował, iż to Kata, przedstawił jej siebie oraz BD-1, czym wzbudził u dziewczynki wystarczająco zaufania. Następnie spytał ją o ojca, a ta mu powiedziała, że wybiera się na wycieczkę. Kata domyśliła się, że nie jest to funkcjonariusz tutejszego garnizonu, a Cal to potwierdził, tak samo jak pytanie o bycie Jedi. Okazało się, iż dziewczynka kończy się pakować i nie może jedynie znaleźć [[Mooki]]ego. Po kilku sekundach, BD-1 znalazł pod holostołem ulubioną maskotkę Katy, a Kestis jej ją oddał, po czym spytał dziewczynkę, czy ojciec jej powiedział, gdzie zamierza ją zabrać. Wtedy zza pleców Cala odezwał się Bode mówiąc, że to miała być niespodzianka. W rozmowie z córką nie wykazywał żadnej wrogości wobec Kestisa, a nawet wierzył, iż sobie wyjaśnią ostatnie nieporozumienia. Cal spytał Bode'a czy ten faktycznie był Jedi, a po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej zapytał, jak Akunie udało się przeżyć Czystkę, a tej wyjawił, że podczas wojen klonów został oddelegowany do [[Wywiad Republiki Galaktycznej|wywiadu]] i tam nauczył się skutecznie znikać. Bode mówił, iż przez lata ukrywał się całkowicie osamotniony do czasu, aż poznał kobietę, z którą później wziął ślub i doczekał się Katy. W końcu pewnego dnia, podczas pobytu poza domem dostał wiadomość, by nie wracał. Okazało się, że Bode'a znaleźli inkwizytorzy, a Tayala poświęciła życie, by zapewnić mężowi i córce czas na ucieczkę. Akuna nie chciał wiecznie uciekać, więc odnalazł Denvika, z którym się poznał jeszcze w republikańskim wywiadzie – Lank ukrywał Bode'a, a ten w zamian wykonywał dla niego zlecone zadania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Hangar Nova Garon.png|thumb|left|250px|Cal infiltruje [[Nova Garon]].]]&lt;br /&gt;
Cal zarzucił Bode'owi, że ten okłamywał jego ekipę od samego początku. Akuna wtedy wyjawił, iż poróżnili się w momencie, gdy Kestis postanowił zmienić Tanalorr z azylu wyłącznie dla ich rodzin w twierdzę dla całej Ukrytej Ścieżki, dla obcych Bode'owi ludzi, a Cal odparł, iż ten chciał poświęcić tysiące ludzi dla ratowania samego siebie i nazwał go potworem. Akuna na to rzekł, że po prostu jest ojcem, dla którego własne dziecko jest wszystkim. Wstając, Kestis powiedział, iż rozumie czym jest zdrada, następnie wyjawił, że wie, iż Bode sprowadził go na Nova Garon, by zaatakował tutejszy garnizon. Akuna odparł, że walka z Imperium doskonale wychodzi Kestisowi, po czym niespodziewanie użył na nim pchnięcia Mocą, po czym Akunowie zaczęli uciekać. Wybiegając, Bode jeszcze zawiadomił wszystkich imperialnych, iż w jego kwaterze jest intruz i nakazał im zabić Cala. Gdy wyszedł z kwatery, na spotkanie wybiegło mu kilkunastu szturmowców-zwiadowców i funkcjonariuszy IBB. Śmierć bliskich, zdrada Bode'a i jego podstępny czyn przed chwilą sprawiły, że Kestis znalazł się jedną nogą po ciemnej stronie i tak jak kiedyś Cere podczas misji na Nur, poddał się swojemu mrokowi, by ten wzmocnił siłę jego technik – Cal zastosował spowolnienie, które stało się potężniejsze niż kiedykolwiek – nie tylko sparaliżowało wszystkich oponentów, ale nawet utrzymało się tak długo, aż Kestis nie zabił wszystkich przeciwników, a jego ciosy mieczem świetlnym również zyskały na sile. Po chwili stanął przed drzwiami, które były zaryglowane – świeżo rozbudzona w Calu ciemność wzmocniła również jego uderzenie Mocą i zwyczajnie rozerwał pieczęć blokującą drzwi (wcześniej nie był w stanie tego zrobić). Ścigał Bode'a, likwidując napotkanych po drodze imperialnych, zaś z głośników poszła wieść, że Vader uznał Denvika za zdrajcę i Inkwizycja ma przejąć Nova Garon od IBB. W pewnej chwili odezwał się Dritus, którego Kestis poinformował, iż nie mogą pozwolić Akunie uciec. Niebawem dobiegł do hangaru, z którego ujrzał startujący myśliwiec Bode'a. Cal zeskoczył do hangaru, w którym poszczególny platformy co jakiś czas pojawiały się i znikały. Po zabiciu pierwszej grupy imperialnych, ujrzał Merrin, która zjawiła się z pomocą. Kestis próbował się przebić do ukochanej, czekając aż platformy ustawią się korzystnie dla niego, a przez ten czas zabijał pojawiające się różne typy szturmowców oraz droidy serii KX i DT. W końcu udało mu się dotrzeć do Merrin, która postanowiła, by uciekali stąd. Wybili jeszcze grupę robotów typu DT, po czym Siostra Nocy spytała, co się dzieje. Rycerz Jedi jej wyjawił, że Akuna go wykorzystał, by uciec z córką i kompasem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs Denvik.png|thumb|right|250px|Cal grozi [[Lank Denvik|Lankowi]].]]&lt;br /&gt;
Nagle za Kestisem zjawił się Denvik, który otworzył do niego ogień, ale Cal sparował jego strzały, po czym przyciągnął Lanka do siebie i przystawił mu do gardła miecz świetlny. Komandor IBB nawet go podkuszał do zabójstwa, gdyż wolał zginąć z ręki Kestisa niż Vadera. Merrin spytała, kto to jest, a Cal zaczął mówić, że to Lank nasłał na nich Bode'a i odpowiada za śmierć Eno, Cere i wszystkich innych na Jedzie – mówiąc to, jednocześnie zaczął telekinetycznie dusić Denvika, czując do niego wciąż narastający gniew. Wtedy interweniowała Merrin, by zawrócić ukochanego ze ścieżki mroku – powiedziała mu, iż Bode właśnie tego by chciał, a Cal wcale taki nie jest, aż w końcu rzekła, że po utracie tylu bliskich przez imperialnych nie chciałaby stracić i Cala. Dopiero po tych słowach Kestis się opanował i powiedział Dathomiriance, iż jego ona nie straci. Wtedy oboje się rozdzielili i mieli spotkać ponownie na ''Stinger Mantisie''. Na odchodnym powiedział Lankowi, by pozdrowił od niego inkwizytorów, po czym wrócił na lądowisko do swojego jachtu. Greez był już pogodzony z porażką i chciał usłyszeć tylko prawdę, ale Cal nie zważał na jego słowa, tylko od razu podszedł do holostołu. Wyświetliło się nagranie z Santari Khri, która wyjawiła, że kompasy to nie jedyny sposób, by dostać się na Tanalorr – okazało się, iż Otchłań Koboh można jeszcze przebyć, włączając węzły kalibracyjne na Koboh i ustawiając je na zakodowane w tej holotransmisji współrzędne. Następnie Kestis wyświetlił centrum sterowania z Koboh i powiedział kompanom, że jeśli nastawią promienie, to stworzą sobie tunel na Tanalorr. Po upewnieniu się, jak ta misja będzie wyglądać, Greez obrał kurs do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Tanalorrze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Na Tanalorr.png|thumb|left|250px|Przelot na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Cal natychmiast udał się do centrum sterowania zestrojeniem. W przejściu ku swojemu zdziwieniu, zastał szturmowców Czystki. Było kilka fal imperialnych, wychodzących zza trzech wrót, ale Kestis ze wszystkimi sobie poradził. Po walce przypuścił, że może to Akuna ostrzegł żołnierzy Imperium o przybyciu Jedi. Kilka metrów dalej stanął przed wejściem do centrum, do którego można było się dostać jedynie mostem energetycznym i po otwarciu trzech zaryglowanych wrót. Cal użył wzmocnionego uderzenia Mocą do otworzenia przejścia, a wtedy most się przed nim wyłonił. Bezzwłocznie wszedł do centrum sterowania zestrojeniem i tam zainicjował proces dostrajania węzłów kalibracyjnych – wtedy wieża się wysunęła na zewnątrz. Promienie wychodzące z Leśnego Węzła i Obserwatorium zaczęły się obracać w stronę Otchłani Koboh. Nagle za Kestisem zjawiła się Zee, która przyjechała windą – Dritus ją powiadomił, co się dzieje. ZN-A4 miała uruchomić węzły kalibracyjne na znak Cala. Gdy już było to ustalone, rycerz Jedi wrócił na pokład ''Stinger Mantisa''. Gdy wystartowali, młodzieniec przez holostół jachtu skontaktował się z Zee, której dał umówiony znak. Po dłuższej chwili, promienie wychodzące z Koboh i Zniszczonego Księżyca zaczęły wysyłać mocniejsze ładunki, co doprowadziło do rozstąpienia mgławicy wypełniającej Otchłań Koboh i stworzyło tunel, przez który można było przelecieć. Greez w niego wleciał. Tam pełno było materii Koboh, przez którą lawirowanie okazało się niezłym torem przeszkód – jeden odłamek nawet trafił ''Stinger Mantisa''. Merrin zmotywowała Dritusa mówiąc, że jest szybszy od tych odłamków, a Kestis idąc w ślad za nią, postanowił przekierować zasilanie z osłon na silniki, co umotywował wiarą w Laterończyka. Lecieli dalej o wiele szybszym tempem, gdy nagle utworzony tunel zaczął się zamykać – Zee przekazała, że węzły kalibracyjne dłużej nie dadzą rady. Merrin powiedziała, iż muszą przyspieszyć, na co Greez odparł, że szybciej już się nie da. Cal wtedy postanowił użyć skoku nadprzestrzennego. Dritus początkowo go uświadomił, iż to zbyt ryzykowne, na co Kestis zapytał go, czy ten mu ufa. Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej skupił się na Mocy i w odpowiedniej chwili pociągnął za dźwignię hipernapędu (zrobił to, gdy usłyszał głos Jundy). Ryzyko się opłaciło. Gdy wyszli nad Tanalorrem, szczęśliwi Cal i Merrin się pocałowali, jednocześnie dając znak Greezowi, by przestał wrzeszczeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bode ginie.png|thumb|right|250px|Kestis zabija [[Bode Akuna|Akunę]].]]&lt;br /&gt;
Wylądowali niedaleko świątyni Jedi, do której Kestis poszedł wraz z Merrin. Idąc wśród formacji skalnych, dyskutowali jak ta cała sprawa się zakończy – Dathomirianka wiedziała, że Akuna jest gotowy na wszystko, nie cofnie się przed niczym i za nic nie odda kompasu. Cal natomiast zmartwił się o Katę mówiąc, iż jest niewiele młodsza niż oni sami w momencie utraty swoich rodzin – nie chciał, żeby dziewczynka również przez to przechodziła. Wtedy Merrin się zgodziła, by dali chociaż Bode'owi szansę się poddać. Idąc dalej, Kestis poruszył temat, że każdy Jedi musi mierzyć się z pokusami ciemnej strony – zwierzył się, że aktualnie czuje wielką nienawiść do Akuny. Siostra Nocy na to powiedziała, iż skoro Cere wygrała swoją bitwę z ciemnością, to Calowi też się uda. Przed wejściem do świątyni Jedi zastali myśliwiec Bode'a. Weszli do sanktuarium i w świątynnym przedsionku zastali śpiewającą Katę. Podchodząc do niej, Kestis przedstawił jej Merrin. Dziewczynce było przykro z powodu tego, czego jej ojciec dopuścił się względem Cala. Na pytanie, co tu robi, rycerz Jedi powiedział, że chce poprosić Bode'a o oddanie czegoś bardzo dla niego ważnego. Dziewczynka zgodziła się zaprowadzić Cala i Merrin do swojego ojca. Poszli do głównej sali świątyni. Akuna był zdumiony widokiem Kestisa. Wychodząc na spotkanie, od razu pokazywał konfrontacyjną postawę, motywowany obsesją zapewnienia córce bezpieczeństwa. Cal go zapewnił, że Kata będzie bezpieczna, a Tanalorr będzie azylem dla wszystkich prześladowanych przez Imperium, łącznie z Bode'em i jego córką, po czym nawołał byłego Jedi do poddania się. Akuna nakazał córce wyjść na zewnątrz, a gdy Kata poprosiła ojca, by posłuchał Cala i Merrin, zezłoszczony Bode Mocą zniszczył fragment podestu, oddzielając przerażoną córkę od reszty. Pochłonięty przez ciemną stronę Akuna rzekł, że sam zdecyduje, co jest najlepsze dla jego rodziny i odpalił miecz świetlny. Kestis i Merrin musieli więc stanąć do [[Pojedynek na Tanalorrze|pojedynku]]. Bode okazał się równorzędnym przeciwnikiem i pierwsza wymiana ciosów była wyrównana, a zakończyła się, gdy Akuna sparaliżował Kestisa Mocą i cisnął poza arenę, ale Merrin portalem teleportacyjnym poprowadziła Cala tak, iż wyłonił się tuż przed Bode'em i obaj mężczyźni prowadzeni siłą rozpędu, spadli na platformę poniżej, gdzie wznowili krzyżowanie mieczy – Akuna wcześniej wspomagał się blasterem, a teraz dorzucił jeszcze [[Granat szokowy|granaty szokowe]]. W pewnej chwili Bode złapał go w duszenie, ale Cal się uratował, używając pchnięcia Mocy. Współpracując, Kestis i Merrin zepchnęli oponenta do całkowitej defensywy, aż w końcu rycerz Jedi przyszpilił mrocznego Jedi do ściany, lecz po chwili oberwał z łokcia. Merrin próbowała kamieniami uwięzić Bode'a, ale ten zdołał się wyrwać, przez co platforma powyżej, na której stała Kata, zaczęła się walić – Dathomirianka uratowała dziewczynkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Potrojny pogrzeb.png|thumb|left|250px|Pogrzeb [[Cere Junda|Cere]], [[Eno Cordova|Eno]] i [[Bode Akuna|Bode'a]].]]&lt;br /&gt;
Cal i Bode zwarli miecze świetlne, po czym Kestis złapał rękojeść oponenta, na co Akuna odtrącił lewą rękę, przeciwnika, po czym uderzył go głową w czoło. Cal przez to został powalony na ziemię, a Bode zaczął go okładać po twarzy pięściami (BD-1 próbował pomóc właścicielowi, ale od razu został odtrącony). Postawiony w sytuacji bez wyjścia Kestis raz jeszcze stanął jedną nogą po ciemnej stronie i złapał Akunę w duszenie Mocą. Mroczny Jedi próbował sięgnąć po blaster, ale rudowłosy młodzieniec cisnął nim telekinetycznie o ziemię (wtedy też został uszkodzony pistolet jego przeciwnika). Mężczyźni wznowili krzyżowanie mieczy świetlnych. Podczas tej wymiany ciosów, Cal zdołał zyskać przewagę i ostatecznie wybił Bode'owi rękojeść z rąk. Jego oponent padł na kolana, a Kestis przystawił swoje ostrze do jego twarzy i powiedział Akunie, by oszczędził swojej córce dorastania w samotności. Po chwili zjawiły się Merrin z Katą, która znowu poprosiła ojca, by wysłuchał rycerza Jedi i Siostry Nocy. Bode wtedy spytał przeciwników czy zdołają ochronić jego córkę, jeśli Imperium znajdzie Tanalorr, a następnie zaczął przepraszać Katę, przez co Cal odwrócił wzrok na dziewczynkę. Akuna wykorzystał okazję, rzucając się na Kestisa, wyrzucając mu miecz z rąk i zaczynając ręcznie dusić. Kata chciała powstrzymać ojca, na co Bode Mocą odepchnął córkę. Wtedy do akcji wkroczyła Merrin, którą Akuna złapał w duszenie Mocą. Widząc cierpienie Dathomirianki, Kestis zaczął wierzgać, aż w końcu zdołał kolanem trafić oponenta w twarz. Uwolniło to Siostrę Nocy z duszenia i rzuciła ona sztylet w prawe ramię Bode'a. Kestis odbiegł kilka metrów w bok i wyciągnął blaster, a jednocześnie Akuna rzucił się po swój pistolet. Mroczny Jedi jako pierwszy nacisnął spust i przekonał się, że jego blaster przestał działać. Cal wtedy dwa razy strzelił Bode'owi w pierś, zabijając go. Po zakończeniu pojedynku, Merrin zabrała Katę na ''Stinger Mantisa'', by się nią zaopiekować i opowiedzieć, jak poradziła sobie z bólem utraty rodziny. Kestis natomiast zajął się ciałem Akuny. Po zapadnięciu zmroku, na pewnej polanie zostały uszykowane trzy stosy pogrzebowe, na których zgodnie z tradycją Jedi, spłonęły ciała Cere Jundy, Eno Cordovy i Bode'a Akuny. Cal przez cały pogrzeb wpatrywał się w ciało Cere. Gdy nastał świt, zaczął wspominać, iż mentorka pozwalała mu swobodnie działać w razie konieczności i pokazała mu, co znaczy być prawdziwym Jedi. Padając na kolana przyrzekł, że podtrzymają dziedzictwo Jundy i zbudują coś, co przetrwa rządy Imperium. Następnie się zwierzył, iż boi się mroku, który się w nim ujawnił i nie wie, czy jest gotowy sobie z nim poradzić, jak również na przyszłe wydarzenia. Następnie Cal podszedł kilka kroków i po chwili w jego głowie pokazała się Cere, która poprosiła go, by poprowadził Katę przez mrok. Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej, załoga ''Stinger Mantisa'' zaczęła planować dalsze ruchy – zamierzali odbudować na Tanalorrze Ukrytą Ścieżkę i przyjęli do siebie Katę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Archiwiści|Power of the Light Side]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Potrojny_pogrzeb.png&amp;diff=517606</id>
		<title>Plik:Potrojny pogrzeb.png</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Potrojny_pogrzeb.png&amp;diff=517606"/>
		<updated>2026-02-15T18:10:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Pogrzeb Cere Jundy, Eno Cordovy i Bode'a Akuny.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Cal Kestis
|kategoria2 = Merrin
|kategoria3 = Greez Dritus
|kategoria4 = Cere Junda
|kategoria5 = Eno Cordova
|kategoria6 = Bode Akuna
|kategoria7 = Kata Akuna
|kategoria8 = BD-1
|kategoria9 = Miejsca na Tanalorrze
|kategoria10 = Jedi: Ocalały
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = Pogrzeb [[Cere Junda|Cere Jundy]], [[Eno Cordova|Eno Cordovy]] i [[Bode Akuna|Bode'a Akuny]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Merrin&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Greez Dritus&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Cere Junda&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Eno Cordova&lt;br /&gt;
|kategoria6 = Bode Akuna&lt;br /&gt;
|kategoria7 = Kata Akuna&lt;br /&gt;
|kategoria8 = BD-1&lt;br /&gt;
|kategoria9 = Miejsca na Tanalorrze&lt;br /&gt;
|kategoria10 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Bode_ginie.png&amp;diff=517605</id>
		<title>Plik:Bode ginie.png</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Bode_ginie.png&amp;diff=517605"/>
		<updated>2026-02-15T18:08:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Cal Kestis zabija Bode'a Akunę.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Cal Kestis
|kategoria2 = Bode Akuna
|kategoria3 = BD-1
|kategoria4 = Jedi: Ocalały
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Cal Kestis]] zabija [[Bode Akuna|Bode'a Akunę]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Bode Akuna&lt;br /&gt;
|kategoria3 = BD-1&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Na_Tanalorr.png&amp;diff=517604</id>
		<title>Plik:Na Tanalorr.png</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Na_Tanalorr.png&amp;diff=517604"/>
		<updated>2026-02-15T18:07:53Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Załoga ''Stinger Mantisa'' leci na Tanalorr.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Cal Kestis
|kategoria2 = Merrin
|kategoria3 = Greez Dritus
|kategoria4 = BD-1
|kategoria5 = Jedi: Ocalały
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' leci na [[Tanalorr]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Merrin&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Greez Dritus&lt;br /&gt;
|kategoria4 = BD-1&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Hangar_Nova_Garon.png&amp;diff=517603</id>
		<title>Plik:Hangar Nova Garon.png</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Hangar_Nova_Garon.png&amp;diff=517603"/>
		<updated>2026-02-15T18:06:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Cal Kestis infiltruje bazę Nova Garon.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = Cal Kestis
|kategoria = Szturmowcy Czystki
|kategoria2 = Szturmowcy
|kategoria3 = Jedi: Ocalały
|kategoria4 = 
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Cal Kestis]] infiltruje bazę [[Nova Garon]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria = Szturmowcy Czystki&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Szturmowcy&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
|kategoria4 = &lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Spotkanie_na_Nova_Garon.jpg&amp;diff=517602</id>
		<title>Plik:Spotkanie na Nova Garon.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Spotkanie_na_Nova_Garon.jpg&amp;diff=517602"/>
		<updated>2026-02-15T18:05:30Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Bode Akuna wyjaśnia, co go zmotywowało do zdrady.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Cal Kestis
|kategoria2 = Bode Akuna
|kategoria3 = Kata Akuna
|kategoria4 = Jedi: Ocalały
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Bode Akuna]] wyjaśnia, co go zmotywowało do zdrady.&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Bode Akuna&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Kata Akuna&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Cere_martwa.jpg&amp;diff=517601</id>
		<title>Plik:Cere martwa.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Cere_martwa.jpg&amp;diff=517601"/>
		<updated>2026-02-15T18:03:58Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Cal Kestis opłakuje Cere Jundę.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Cal Kestis
|kategoria2 = Cere Junda
|kategoria3 = Jedi: Ocalały
|kategoria4 = 
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Cal Kestis]] opłakuje [[Cere Junda|Cere Jundę]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Cere Junda&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
|kategoria4 = &lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Akuna_Jedi.jpg&amp;diff=517600</id>
		<title>Plik:Akuna Jedi.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Akuna_Jedi.jpg&amp;diff=517600"/>
		<updated>2026-02-15T18:03:02Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Bode Akuna ujawnia, że jest byłym Jedi.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Cal Kestis
|kategoria2 = Bode Akuna
|kategoria3 = Miecze świetlne
|kategoria4 = Miejsca na Jedzie
|kategoria5 = Jedi: Ocalały
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Bode Akuna]] ujawnia, że jest byłym [[Jedi]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Bode Akuna&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Miecze świetlne&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Miejsca na Jedzie&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Cal_x_Merrin.jpg&amp;diff=517599</id>
		<title>Plik:Cal x Merrin.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Cal_x_Merrin.jpg&amp;diff=517599"/>
		<updated>2026-02-15T18:01:58Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Pocałunek Cala Kestisa i Merrin.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Cal Kestis
|kategoria2 = Merrin
|kategoria3 = Miejsca na Jedzie
|kategoria4 = Jedi: Ocalały
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = Pocałunek [[Cal Kestis|Cala Kestisa]] i [[Merrin]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Merrin&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Miejsca na Jedzie&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Trzeci_pojedynek_na_Koboh&amp;diff=517598</id>
		<title>Trzeci pojedynek na Koboh</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Trzeci_pojedynek_na_Koboh&amp;diff=517598"/>
		<updated>2026-02-15T14:30:42Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Pojedynek&lt;br /&gt;
|Grafika = &lt;br /&gt;
|Nazwa = Trzeci pojedynek na Koboh&lt;br /&gt;
|Miejsce = [[Koboh]]&lt;br /&gt;
|Data = [[9 BBY]]&lt;br /&gt;
|Konflikt = [[Wielka Czystka Jedi]]&lt;br /&gt;
|Przyczyny = Poszukiwania [[Tanalorr]]u.&lt;br /&gt;
|Wynik = Zwycięstwo Kestisa i Akuny.&lt;br /&gt;
|1 strona = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Cal Kestis]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bode Akuna]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|2 strona = [[Dagan Gera]]&lt;br /&gt;
|Broń 1 = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Blaster]]y&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Moc]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Broń 2 = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Miecz świetlny Dagana Gery]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Moc]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Ofiary 1 = Brak&lt;br /&gt;
|Ofiary 2 = Dagan Gera&lt;br /&gt;
|Inne ofiary = Brak&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Trzeci pojedynek na Koboh''' był potyczką z udziałem [[Miecz świetlny|mieczy świetlnych]] i [[blaster]]ów stoczoną w [[9 BBY]] w najwyższym punkcie [[Górskie Obserwatorium|Górskiego Obserwatorium]] położonego na [[Planeta|planecie]] [[Koboh]]. Pierwszą walczącą stroną byli [[rycerz Jedi]] [[Cal Kestis]] i pomagający mu [[najemnik]] [[Bode Akuna]], a ich przeciwnikiem był [[mroczny Jedi]] o imieniu [[Dagan Gera]]. Stawką pojedynku był kompas prowadzący na ukrytą planetę [[Tanalorr]] i to, kto się tam dostanie. Zwycięzcami okazali się Cal oraz Bode, działający w imieniu [[Ukryta Ścieżka|Ukrytej Ścieżki]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Preludium ==&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] ocalały [[rycerz Jedi]] imieniem [[Cal Kestis]] wpadł na ślad zaginionej [[Planeta|planety]] o nazwie [[Tanalorr]], którą odkryto w czasach [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Na początkowym etapie poszukiwań udało mu się uwolnić dawnego [[Jedi]] imieniem [[Dagan Gera]], który okazał się odkrywcą rzeczonej planety. Cal nie miał jednak pojęcia, że Dagan przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], zaślepiony obsesją na punkcie swojego odkrycia i powrotu na Tanalorr. Gera okazał to podczas spotkania z Kestisem i między nimi wywiązał się nierozstrzygnięty [[Pierwszy pojedynek na Koboh|pojedynek]]. Tym samym Cal i Dagan zamiast sprzymierzeńcami, stali się przeciwnikami walczącymi o to, komu uda się dostać na Tanalorr. Gera stanął na czele [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]], zamierzając z odkrytej przez siebie planety uczynić fortecę, na której powstanie potężna armia prowadzona przez użytkowników [[Moc]]y, która w odpowiednim czasie ruszy na wojnę z [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]]. Kestis z kolei działał w imieniu [[Ukryta Ścieżka|Ukrytej Ścieżki]], która zamierzała z Tanalorru uczynić azyl dla wszystkich prześladowanych przez imperialnych. Okazało się, że istniało pięć kompasów wskazujących drogę przez [[Otchłań Koboh]], za którą krył się Tanalorr. Gdy [[Najwyższa Rada Jedi]] wydała polecenie porzucenia Tanalorru, zadanie zniszczenia kompasów otrzymała [[Mistrz Jedi|mistrzyni]] [[Santari Khri]] (najlepsza przyjaciółka Dagana, która pomogła mu znaleźć planetę) – Gera skończył uwięziony, gdy próbował ją powstrzymać przed wykonaniem tego zadania. Kestisowi udało się odnaleźć dwa kompasy, ale nie nadawały się do naprawy. Trzech kolejnych jednak nigdy nie odnaleziono i podobno wciąż działały. Celem zdobycia o nich informacji, Jeźdźcy Chaosu pod nieobecność Cala uprowadzili [[droid]]kę [[ZN-A4]] – w Wielkiej Republice służyła ona Khri, która wyczyściła jej pamięć po wykonaniu zadania od Rady Jedi, zaś po stuleciach odnalazł ją Kestis, który się zaprzyjaźnił z Zee. Podczas [[Drugi pojedynek na Koboh|misji]] ratowania droidki, Cal podsłuchał Dagana podczas rozmowy z podwładnymi – z niej dowiedział się, że nadal działający kompas znajduje się nad orbitującym nad [[Koboh]] [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycem]], po który Gera wysłał swoją prawą rękę – wojownika z rasy [[Gen'Dai]] o imieniu [[Rayvis]], który był formalnym przywódcą Jeźdźców Chaosu. Kestis ruszył na Zniszczony Księżyc w ślad za Rayvisem. Tam stoczył z nim zwycięski [[Pojedynek na Zniszczonym Księżycu|pojedynek]] i dowiedział się od Gen'Dai, że ostatni działający kompas na Tanalorr został ukryty w [[Górskie Obserwatorium|Górskim Obserwatorium]] na Koboh, z którego Khri w Wielkiej Republice prowadziła badania nad Otchłanią Koboh. Rayvis zawczasu zdołał powiadomić o tym Gerę, który bezzwłocznie tam ruszył. Cal więc czym prędzej wrócił na Koboh i ruszył do Obserwatorium razem ze swoim kompanem – [[najemnik]]iem [[Bode Akuna|Bode'em Akuną]]. Gdy tam zmierzali, wokół placówki wywiązała się bitwa między imperialnymi i Jeźdźcami Chaosu, którą ostatecznie wygrali ci drudzy. Kestis i Gera, likwidując napotkanych wrogów, dostali się do najwyżej położonej sali Obserwatorium, gdzie czekał już Gera ze zdobytym kompasem. Podczas spotkania, Dagan zaczął zarzucać Calowi słabość i wyjawił swój plan odnośnie Tanalorru. Bode zażądał oddania kompasu, ale [[mroczny Jedi]] tylko z niego zakpił i odpalił [[Miecz świetlny Dagana Gery|swój miecz świetlny]], a w odpowiedzi Kestis i Akuna również przyszykowali się do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przebieg ==&lt;br /&gt;
Wywiązała się wymiana ciosów między Daganem i Calem, któremu z dystansu pomagał Bode, strzelając z [[blaster]]a. W końcu między Kestisem i Gerą doszło do zwarcia, w trakcie którego [[Arkanianie|Arkanianin]] rozszczepił swoją rękojeść, tworząc sobie z [[Moc]]y prawą rękę (którą stracił 200 lat temu podczas próby odebrania kompasu Khri) – właśnie wtedy zaczął tworzenie [[Halucynacja Mocy|iluzji Mocy]]. Po chwili zaczęła się druga wymiana ciosów i już na samym początku wyeliminował z walki Akunę, mącąc mu w głowie przy użyciu Mocy, ale nie trwało to długo, gdy najemnik doszedł do siebie i zaczął ponownie atakować mrocznego Jedi, by wesprzeć kompana. Cal i Dagan krzyżowali plazmowe ostrza, wspomagając się szerokim spektrum technik Mocy. Wymiana ciosów zakończyła się, gdy Gera powalił Kestisa wspomaganym Mocą [[Kopnięcie Mocy|kopniakiem]] w pierś. Akuna chciał pomóc rycerzowi Jedi, ale Arkanianin [[Telekineza|przyciągnął]] do siebie najemnika i chwycił za gardło – tak go poddusił, że odebrał mu przytomność i przez resztę pojedynku Cal był już osamotniony. Ponownie odpalając [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|miecz świetlny]] chciał rzucić się na Dagana, lecz ten telekinetycznie go powalił. Jednocześnie mroczny Jedi ukończył tworzenie halucynacji Mocy – w tej iluzji cisnął oponenta na sufit i tam kontynuowali walkę. Dzięki stworzeniu halucynacji, Gera miał wyraźną przewagę nad Kestisem poprzez możliwość dowolnego kształtowania otoczenia. Zakres jego technik również się zwiększył – do rzutu mieczem dookoła siebie, silnego [[Odrzucenie|odrzucenia]] i tworzenia niewidzialnych kul energii doszła jeszcze opcja duplikowania się Dagana. Cal jednak był w stanie oprzeć się sztuczkom oponenta i wciąż stawiał wyrównany opór. Wymiana ciosów zakończyła się, gdy jedno z cięć Gery dosięgło piersi Kestisa, ale rana nie była poważna i ten wciąż zachowywał przytomność. Mroczny Jedi zaczął się nad nim słownie pastwić, ale Cal nie zwracał na to uwagi, tylko skupił się, by oczyścić umysł z negatywnych emocji i w pełni oddać się [[Jasna strona Mocy|światłu]]. W ten sposób zdołał obrócić iluzję Mocy przeciwko Daganowi, wykorzystując największą słabość oponenta – lęk przed osądem Santari. Przyciągając do siebie rękojeść i podnosząc się, Kestis na moment zmienił się w Khri, która zarzuciła Gerze zboczenie ze ścieżki Jedi. Rozwścieczyło to mrocznego Jedi, który podniósł na dawną przyjaciółkę miecz. Gdy zwarli miecze, Cal na powrót stał się sobą. Po chwili odtrącił na bok gardę Dagana i wbił mu ostrze w pierś. Arkanianin w akcie desperacji próbował Mocą sparaliżować przeciwnika, ale [[spowolnienie]] szybko puściło. Wtedy Kestis przyciągnął do siebie kompas, a następnie ponownie odpalił miecz świetlny i wykonał cięcie przez pierś Gery, czym odebrał mu życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Skutki ==&lt;br /&gt;
Gdy Cal zwracał iluzję Mocy przeciwko Daganowi, [[BD-1]] pomógł Bode'owi się ocknąć, który po zakończeniu pojedynku podniósł się na nogi i spytał kompana, co dokładnie się stało. Kestis wyjaśnił, że padł ofiarą karmionej strachem halucynacji Mocy, którą zdołał obrócić przeciwko Gerze. Akuna wziął kompas, który rozleciał się na kawałki. Klęcząc nad ciałem Dagana, Cal rzekł, iż jego oponent być może w jednej kwestii miał rację – że powinni z Tanalorru uczynić fortecę, na której Ukryta Ścieżka zbierze sojuszników i będzie budować siły na przyszłą wojnę z Imperium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Ocalały]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Pojedynki|Koboh, 3]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Pojedynek_na_Zniszczonym_Ksi%C4%99%C5%BCycu&amp;diff=517597</id>
		<title>Pojedynek na Zniszczonym Księżycu</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Pojedynek_na_Zniszczonym_Ksi%C4%99%C5%BCycu&amp;diff=517597"/>
		<updated>2026-02-15T13:38:25Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Pojedynek&lt;br /&gt;
|Grafika = Cal vs Rayvis.jpg&lt;br /&gt;
|Nazwa = Pojedynek na&amp;lt;br&amp;gt;Zniszczonym Księżycu&lt;br /&gt;
|Miejsce = [[Zniszczony Księżyc]]&lt;br /&gt;
|Data = [[9 BBY]]&lt;br /&gt;
|Konflikt = [[Wielka Czystka Jedi]]&lt;br /&gt;
|Przyczyny = Poszukiwania [[Tanalorr]]u.&lt;br /&gt;
|Wynik = Zwycięstwo Kestisa.&lt;br /&gt;
|1 strona = [[Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
|2 strona = [[Rayvis]]&lt;br /&gt;
|Broń 1 = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pistolet blasterowy LW-896]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Moc]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Broń 2 = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Morgensztern Rayvisa]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Blaster]]y&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pocisk rakietowy|Rakiety]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Ofiary 1 = Brak&lt;br /&gt;
|Ofiary 2 = Rayvis&lt;br /&gt;
|Inne ofiary = Brak&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Pojedynek na Zniszczonym Księżycu''' był potyczką, którą w [[9 BBY]] stoczyli między sobą [[rycerz Jedi]] [[Cal Kestis]] i wojownik rasy [[Gen'Dai]] imieniem [[Rayvis]]. Stawką pojedynku był kompas wskazujący drogę przez [[Otchłań Koboh]] na [[Planeta|planetę]] [[Tanalorr]]. Walka miała miejsce w opuszczonym [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratorium]] na [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycu]] i zakończyła się śmiercią Rayvisa, który przedtem jeszcze przekazał zwycięskiemu Kestisowi, iż kompas znajduje się w [[Górskie Obserwatorium|Górskim Obserwatorium]] na [[Koboh]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Preludium ==&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] ocalały [[rycerz Jedi]] imieniem [[Cal Kestis]] wpadł na ślad zaginionej [[Planeta|planety]] o nazwie [[Tanalorr]], którą odkryto w czasach [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Na początkowym etapie poszukiwań udało mu się uwolnić dawnego [[Jedi]] imieniem [[Dagan Gera]], który okazał się odkrywcą rzeczonej planety. Cal nie miał jednak pojęcia, że Dagan przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], zaślepiony obsesją na punkcie swojego odkrycia i powrotu na Tanalorr. Gera okazał to podczas spotkania z Kestisem i między nimi wywiązał się nierozstrzygnięty [[Pierwszy pojedynek na Koboh|pojedynek]]. Tym samym Cal i Dagan zamiast sprzymierzeńcami, stali się przeciwnikami walczącymi o to, komu uda się dostać na Tanalorr. Gera stanął na czele [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]], zamierzając z odkrytej przez siebie planety uczynić fortecę, na której powstanie potężna armia prowadzona przez użytkowników [[Moc]]y, która w odpowiednim czasie ruszy na wojnę z [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]]. Kestis z kolei działał w imieniu [[Ukryta Ścieżka|Ukrytej Ścieżki]], która zamierzała z Tanalorru uczynić azyl dla wszystkich prześladowanych przez imperialnych. Okazało się, że istniało pięć kompasów wskazujących drogę przez [[Otchłań Koboh]], za którą krył się Tanalorr. Gdy [[Najwyższa Rada Jedi]] wydała polecenie porzucenia Tanalorru, zadanie zniszczenia kompasów otrzymała [[Mistrz Jedi|mistrzyni]] [[Santari Khri]] (najlepsza przyjaciółka Dagana, która pomogła mu znaleźć planetę) – Gera skończył uwięziony, gdy próbował ją powstrzymać przed wykonaniem tego zadania. Kestisowi udało się odnaleźć dwa kompasy, ale nie nadawały się do naprawy. Trzech kolejnych jednak nigdy nie odnaleziono i podobno wciąż działały. Celem zdobycia o nich informacji, Jeźdźcy Chaosu pod nieobecność Cala uprowadzili [[droid]]kę [[ZN-A4]] – w Wielkiej Republice służyła ona Khri, która wyczyściła jej pamięć po wykonaniu zadania od Rady Jedi, zaś po stuleciach odnalazł ją Kestis, który się zaprzyjaźnił z Zee. Podczas [[Drugi pojedynek na Koboh|misji]] ratowania droidki, Cal podsłuchał Dagana podczas rozmowy z podwładnymi – z niej dowiedział się, że nadal działający kompas znajduje się nad orbitującym nad [[Koboh]] [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycem]], po który Gera wysłał swoją prawą rękę – wojownika z rasy [[Gen'Dai]] o imieniu [[Rayvis]], który był formalnym przywódcą Jeźdźców Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Zee, Cal natychmiast ruszył na Zniszczony Księżyc, chcąc powstrzymać Rayvisa. On z kolei był zafascynowany siłą, jaką dysponował Kestis – wcześnie spotkanie z rycerzem Jedi pokazało Gen'Dai, że ten osobnik byłby godnym przeciwnikiem. Otóż Rayvis został sługą Dagana, gdyż ten w czasach odkrywania Tanalorru pokonał go w pojedynku i wojownik poprzysiągł mu lojalność zgodnie z kodeksem honorowym swojej rasy. Uważał, iż przysięga zostanie wypełniona, gdy uda mu się ponownie sprowadzić Gerę na Tanalorr. Rayvis był już zmęczony dotychczasową służbą dla [[Arkanianie|arkaniańskiego]] [[Mroczny Jedi|mrocznego Jedi]], a w dzisiejszych czasach pełnych wojen nie dostrzegał zbyt wielu możliwości zdobycia honoru w walce i jego jedynym pragnieniem była śmierć godna wojownika. Gdy więc Cal szedł do niego, przemierzając [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratorium]], Rayvis przez głośniki wezwał go na ostateczny pojedynek między nimi i od jego wyniku uzależnił, komu przypadnie kompas na Tanalorr. Rycerz Jedi dotarł na szczyt najwyższej wieży placówki, gdzie czekał już na niego wojownik Gen'Dai. Rayvis na wstępie opowiedział mu historię swojej służby dla Dagana oraz poczucie upokorzenia, gdy Jedi go schwytali i zamiast obdarzyć śmiercią wojownika, skazali na trwające stulecia uwięzienie. Potem padło jeszcze kilka słów o poczuciu lojalności Rayvisa i stwierdzeniu, że bez kodeksu postępowania da się służyć wyłącznie sobie. Kestis wtedy spytał o kompas, a Gen'Dai mu oznajmił, iż jeśli chce to wiedzieć, będzie musiał sobie wywalczyć, po czym oboje przygotowali się do pojedynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przebieg ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Smierc Rayvisa.png|thumb|left|250px|Śmierć [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Rayvis dzięki potężnym gabarytom swojej rasy nie tylko był doskonałym wojownikiem, ale także wykazywał wielką odporność na techniki [[Moc]]y, a to czyniło go śmiertelnym zagrożeniem nawet dla użytkownika Mocy. Jego główną bronią był [[Morgensztern Rayvisa|morgensztern]] zakończony walcem z kolcami, który można było ciskać na odległość dzięki zamontowaniu go na lince – dzięki temu ten oręż nadawał się zarówno do walki wręcz, jak i dystansowej, a do tego był odporny na [[miecz świetlny]]. Cal musiał więc przyjąć strategię polegającą na wykorzystaniu szybkości i zwinności przeciw brutalnej sile. Wywiązała się wymiana ciosów, w trakcie której walczący próbowali pomagać sobie również [[blaster]]ami, a zakończyła się, gdy z sufitu spadł metalowy odłamek, za którym Kestis się schował przed strzałami oponenta. Jedi następnie uciął odłamek i [[Pchnięcie Mocą|pchnięciem Mocy]] posłał jego odłamki w Gen'Dai, a następnie do niego doskoczył i wykonał cięcie przez pierś Rayvisa, ale dla Gen'Dai to wcale nie była rana. Cal wykonał uniki przed dwoma machnięciami morgenszterna, po czym oponent powalił go ciosem z głowy w pierś. Gdy próbował na niego zaszarżować, Kestis podnosząc się, wykonał cięcia przez nogę, plecy i biodro Rayvisa. Tym samym poważnie uszkodził jego zbroję i jej fragment zakrywający prawe ramię odpadł i przez to uwolniło się kilkanaście macek ukrytych w tamtym fragmencie ciała Gen'Dai. Walczący wdali się w kolejną wymianę ciosów, podczas której Rayvis był bardziej zawzięty niż wcześniej, uciekając się nawet do stosowania [[Pocisk rakietowy|rakiet]]. Calowi udało się jednak zyskać przewagę i w końcu wyczerpany walką i uszkodzeniami zbroi Rayvis postanowił się poddać. Kestis na to ponowił pytanie o kompas, a Gen'Dai wyjawił, że urządzenie znajduje się na Koboh w [[Górskie Obserwatorium|Obserwatorium]] Santari Khri, a Dagan właśnie tam zmierza. Cal spróbował się powołać na kodeks honorowy Gen'Dai i zaproponował, by Rayvis odtąd to jemu zaczął służyć. Ten jednak odmówił, tłumacząc to swoim marzeniem o Tanalorrze. Stwierdził, iż nie uda mu się go spełnić, a ostateczna rozgrywka o Tanalorr rozegra się między Kestisem i Gerą. Na koniec zażądał śmierci godnej wojownika. Następnie Rayvis rzucił się na Cala, a ten uciął mu obie ręce i na chwilę przystanął z [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|mieczem świetlnym]] nad głową, po czym odciął głowę przeciwnika, kończąc tym samym jego życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Skutki ==&lt;br /&gt;
Po zakończeniu walki z Rayvisem, Kestis bezzwłocznie udał się na Koboh do Górskiego Obserwatorium, wokół którego Jeźdźcy Chaosu wdali się w regularną bitwę z siłami Imperium, którą zdołali wygrać. Cal razem z [[Bode Akuna|Bode'em Akuną]] dostali się do Dagana, który zdołał znaleźć kompas i stoczyli z nim [[Trzeci pojedynek na Koboh|ostateczny pojedynek]] o urządzenie wskazujące drogę na Tanalorr, który zakończył się zwycięstwem Kestisa i Akuny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Ocalały]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Pojedynki|Zniszczony Księżyc]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Second mission to the Shattered Moon]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Power_of_the_Light_Side&amp;diff=517589</id>
		<title>Archiwista:Power of the Light Side</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Power_of_the_Light_Side&amp;diff=517589"/>
		<updated>2026-02-14T21:38:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;'''Power of the Light Side''' — jestem aktywnym archiwistą od listopada 2015, choć na Ossusa zaglądałem już kilka lat wcześniej. Przez pewien czas moje zainteresowanie ''Gwiezdnymi Wojnami'' zmalało, gdyż brakowało jakichkolwiek nowości, jednak odżyło dzięki ''Przebudzeniu Mocy''. Po ponownym zajrzeniu na Ossusa zauważyłem, iż z informacjami z nowego kanonu jest krucho. Brakowało zwłaszcza mnóstwa podziałów. W związku z tym stałem się archiwistą, by pchnąć Ossusa do przodu. Moim celem jest rozwijanie kanonicznych artykułów, zwłaszcza o wielkiej trójce z oryginalnej trylogii i wszystkich dotyczących galaktycznej wojny domowej. W legendarnych dodaję jedynie zakładkę &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{Era|legends}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt; i zmieniam linki na &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{L|}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt;. Uwielbiam Oryginalną Trylogię i dla mnie tylko ona zasługuje na status świętości, moja ulubiona postać to Luke Skywalker, a z filmów najbardziej lubię ''Powrót Jedi''. Prequele i Sequele też bardzo lubię, ale u mnie nigdy nie będą miały startu do Oryginałów. Lecz z tej dwójki to jednak bardziej podpasowała mi Trylogia Sequeli pomimo, że jestem rocznik 1993, więc powinienem się zaliczać do pokolenia Prequeli. Czemu? Po pierwsze, w ST widzę więcej ducha OT, a po drugie Sequele dzieją się w czasach, które zawsze bardziej mnie interesowały w uniwersum SW.&lt;br /&gt;
{{Userjedi}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Moje artykuły ==&lt;br /&gt;
Od stania się archiwistą natworzyłem mnóstwo artykułów. Nigdy nie liczyłem, więc nie wiem jak sytuacja ma się w chwili obecnej. Jednak pod swoją &amp;quot;opiekę&amp;quot; wziąłem kilka artykułów. Oto one:&lt;br /&gt;
#[[Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
#[[Galaktyczna wojna domowa]]&lt;br /&gt;
#[[Leia Organa]]&lt;br /&gt;
#[[Han Solo]]&lt;br /&gt;
#[[Ezra Bridger]]&lt;br /&gt;
#[[Chewbacca]]&lt;br /&gt;
#[[Nowa Republika]]&lt;br /&gt;
#[[Nowy Zakon Jedi]]&lt;br /&gt;
#[[Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
#[[Resztki Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= '''Brudnopis''' =&lt;br /&gt;
== Cal Kestis ==&lt;br /&gt;
=== Misja na Coruscant ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Udawany jeniec.jpg|thumb|left|250px|Cal udający jeńca.]]&lt;br /&gt;
Przez kolejne 5 lat Cal kontynuował walkę z Imperium, starając się mu jak najbardziej utrudnić rozrost i przejmowanie kolejnych planet. Szło mu to tak skutecznie, że w końcu dorobił się reputacji imperialnego wroga numer 1. Początkowo w tych przygodach pomagali mu przyjaciele poznani podczas poszukiwań astrium, ale z czasem załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła – każdy poszedł we własnym kierunku. Zmusiło to Kestisa do sformowania sobie nowej ekipy, w skład której weszli weteran [[Bravo]], hakerka [[Gabs]] oraz [[Klatooinianie|klatooiniańscy]] bliźniacy [[Koob]] i [[Lizz]]. Cal w ramach swojej walki z Imperium kontynuował współpracę z Sawem Gerrerą, dla którego wykonywał zlecone misje. W [[9 BBY]] otrzymał kolejne takie zlecenie, a miało ono mieć miejsce na samym [[Coruscant]]. Konkretnie, celem był [[senator]] [[Daho Sejan]], który na swoim jachcie trzymał ściśle tajne dane wojskowe. By się do nich dostać, Kestis postanowił sfingować własne schwytanie przez [[Siły Bezpieczeństwa Coruscant|tamtejsze]] służby bezpieczeństwa – wiedział, iż Sejan próbuje się wkupić w łaski [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] poprzez ściganie Jedi i tym samym rozumiał, że [[Pau'anie|pau'ański]] senator nie oprze się takiej zdobyczy i możliwości zdyskredytowania Vadera i inkwizytorów. Ta misja miała być pierwszą dla nowego nabytku ekipy Cala – najemnika [[Bode Akuna|Bode'a Akuny]]. Gdy nadszedł czas wyprawy, udający schwytanego Kestis leciał nad miastem na pokładzie [[Kanonierka LAAT/le|kanonierki imperialnej]] razem ze swoją załogą, przebraną w mundury służb porządkowych Coruscant. Lot przebiegał między innymi przy [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnym]], który kiedyś był [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątynią Jedi]] – na jego widok Cal podniósł się na chwilę, by się przyjrzeć, ale po chwili z powrotem usiadł. Kanonierka poleciała na [[poziom 2046]], skąd &amp;quot;schwytany&amp;quot; Kestis miał zostać zaprowadzony przed oblicze Sejana. Po wylądowaniu, Cal został pokazany pilnującym lądowiska szturmowcom, aby ci pozwolili zaprowadzić &amp;quot;jeńca&amp;quot; przed oblicze Daho. Dla większej wiarygodności, Jedi chwilowo nawet stawił opór, na co Klatooinianin uderzył go w brzuch. Przebrani za funkcjonariuszy Coruscant kompani Kestisa zaczęli go prowadzić do doków, gdzie miało się odbyć przekazanie. Po drodze byli świadkami, jak szturmowcy brutalną siłą zmuszają mieszkańców do przestrzegania wprowadzonej przez Sejana godziny policyjnej. Kiedy doszli do windy, która miała pojechać do doku z jachtem Daho, Cala przejął droid KX, który oświadczył, że &amp;quot;funkcjonariusze&amp;quot; Sił Bezpieczeństwa Coruscant zostaną na miejscu, ale ich &amp;quot;kapitan&amp;quot; wymógł na imperialnych swoją obecność. Kiedy winda ruszyła, jeden ze szturmowców nazwał Kestisa terrorystą, na co ten sarkastycznie obrócił tę wypowiedź, jakby była skierowana do droida strażniczego, za co robot uderzył go w brzuch. Po dotarciu na miejsce, Jedi został zaprowadzony do senatora, a KX po drodze jeszcze naprowadził go na zderzenie z wystającym elementem ściany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Ocalały]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Sejanem.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[senator]]a [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu miecza świetlnego i wypłaceniu nagrody &amp;quot;kapitanowi&amp;quot; służb bezpieczeństwa, Daho zaczął wymieniać anty-imperialne akcje Cala, na co ten ironicznie spytał czy ma się przyznać. Senator chciał posłużyć się &amp;quot;jeńcem&amp;quot; do znalezienia pozostałych Jedi, na co Kestis stwierdził, że został tylko on sam. Sejan w dalszym toku rozmowy zaczął kpić z Zakonu Jedi stwierdzając, iż do zguby instytucji doprowadziła jej arogancja – jednocześnie BD-1 założył ładunek jonowy na jachcie i wtedy Cal postanowił skończyć udawanie pojmanego i ujawnić prawdziwe zamiary. Odparł senatorowi, że wielu ludzi wpada w pułapkę arogancji, na co ten przystawił mu do twarzy odpalone ostrze i rzekł, iż równie dobrze może [[Sheev Palpatine|Palpatine'owi]] dostarczyć Kestisa w kawałkach. Wtedy miecz się wyłączył, a Cal wstał na nogi, spytał czy Daho naprawdę sądził, że dałby się schwytać i wyjawił, iż jego celem są dane wojskowe przechowywane na pokładzie jachtu. Jednocześnie BD-1 wskoczył na jego plecy i rozkuł go, po czym Jedi telekinetycznie odzyskał swój miecz z ręki senatora i zabił dwóch strzegących polityka szturmowców. Sejan uciekł na pokład swojego ''[[Jacht typu Ramsidian|Ramsidiana]]'', a z kadłuba zaczęli zeskakiwać kolejni żołnierze Imperium, ale Kestis bez trudu się z nimi uporał. Jacht zaczął odlatywać, na co Jedi nakazał swojego droidowi zdetonować podłożony ładunek jonowy, ale ostatecznie ta decyzja obróciła się przeciw niemu – statek spadł zbyt gwałtownie i uszkodził platformę, która tak się uniosła, że Cal zaczął zjeżdżać. Przed upadkiem w przepaść uratował się, chwytając się wystającej belki. Ta sytuacja zmusiła go do dostania się na jacht okrężną drogą. Kiedy tak szedł, trzymając się belek, zauważyło go dwóch szturmowców, którzy otworzyli ogień – jeden ze strzałów trafił w pobliżu jego rąk, przez co Kestis spadł na poniższą platformę, a to jeszcze bardziej wydłużyło jego drogę powrotną. Przemierzał więc połacie Dolnego Miasta, likwidując napotkanych imperialnych. Gdy wspinał się na jeden z poziomów, zaskoczył go szturmowiec, który już czekał na górze. Żołnierz był już pewny schwytania Cala, ale za jego plecami zjawił się Bode Akuna (wciąż przebrany za funkcjonariusza służb bezpieczeństwa), który zastrzelił oponenta i pomógł Jedi się wdrapać. We dwóch kontynuowali drogę powrotną na jacht senatora Sejana. Kompan mu przekazał, że reszta załogi również zmierza na statek i to przy nim się spotkają, a do tego czasu Bravo zakazał używania komunikatorów. Na jednej z platform zobaczyli jacht wbity w jakąś fabrykę. Brak kanonierek uświadomił Calowi, iż załoga musi coś kombinować. Nieco dalej znajdował się imperialny patrol, którego nie dało się ominąć, więc rebelianci rozprawili się z wrogami, tak samo, jak z grupą, która nadjechała z windą oraz ze szturmowcami stacjonującymi w restauracji ''[[Kluski u Desi]]''. Dalsza droga prowadziła nad większym patrolem i Kestis oraz Akuna chcieli uniknąć tej konfrontacji. Jednak podczas przechodzenia przez przepaść, Cal musiał przeskoczyć z jednej rury nad drugą. Po przeskoku, rura się pod nim ugięła i Jedi spadł wprost między rzeczony patrol. Z pomocą Bode'a udało mu się pokonać wrogów, tak samo jak kolejną grupę, która szła z odsieczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis na Coruscant.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierza połacie [[Coruscant]].]]&lt;br /&gt;
Kestis i Akuna szli dalej i likwidowali kolejnych oponentów. W pewnej chwili Cal musiał przecisnąć się przez wąski przesmyk, a po drugiej stronie czekał już [[K-405]], który go złapał i cisnął nim na platformę poniżej. Z pomocą Bode'a rozprawił się z ulepszonym KX, a po walce musieli znaleźć wyjście z tej platformy. Rozwiązanie znalazł BD-1, który znalazł linkę wspinaczkową. Była wystrzępiona, więc Jedi musiał ją naprawić. Gdy to robił, Akuna zapytał Kestisa o akcję na Kashyyyku sprzed 5 lat. Następnie to Cal spytał Bode'a o jego powody walki z Imperium. Dowiedział się, że jego kompan jest najemnikiem głównie dla zapewnienia lepszej przyszłości [[Kata Akuna|Kacie]], swojej córce, którą wychowuje samotnie (to imperialni odpowiadali za śmierć [[Tayala Akuna|żony]] Bode'a). Dzięki lince, Jedi mógł się wydostać z platformy i kontynuować powrót na jacht Sejana. Po drodze Kestis opowiedział Akunie o reszcie ekipy – czym się wcześniej zajmowali i jak ich poznał. W końcu dotarli do Bravo, który przekazał im, że senator się zabarykadował na swoim jachcie, ale Gabs zhakowała statek, więc Daho nie zdoła wezwać wsparcia. Niebawem przybiegli do reszty drużyny, gdzie zaczęli omawiać, jak włamią się na jacht Sejana – Cal, Bode, Koob i Lizz mieli znaleźć drogę na sam jacht, a wtedy Gabs i BD-1 mieli zhakować wejście, zaś Bravo postanowił zająć się transportem do ucieczki po wykonaniu zadania. Wpierw Klatooinianie przewrócili jedną ze ścian, dzięki czemu Jedi mógł przejść dalej i wspiąć się na wyższe platformy. Jego zadaniem były dwa wsporniki trzymające jacht. Gdy przesunął pierwszy z nich przy użyciu pchnięcia Mocy, poinformował Gabs, by Koob i Lizz ściągnęli jacht i ci odpalili liny, którymi nieco opuścili statek. Jedi zaczekał, aż hakerka wyłączy położony naprzeciw szyb fabryczny, z którego buchał ogień, po czym chwycił się znajdującej się na podwoziu kraty, po której przeszedł na platformy położone po drugiej stronie, gdzie czekał już Bode, który przez ten czas poluzował nieco drugi wspornik i Cal dokończył dzieła, przesuwając wspornik Mocą, a następnie wskoczył na kadłub jachtu, który Klatooinianie ściągnęli na platformę. Gdy ekipa rebeliantów znalazła się u wejścia do ''Ramsidiana'', które zhakowali Gabs oraz BD-1. Po wejściu do środka, Kestis i Akuna szybko znaleźli Sejana. Bode zażądał kodu do terminala. Daho początkowo nie chciał go zdradzić, ale to się zmieniło, gdy Cal użył na nim [[Sztuczka umysłowa|manipulacji umysłu]]. Następnie nakazał kompanowi pilnować Pau'anina, a samemu zaczął przeglądać dane wojskowe – był zdumiony, jak Imperium Galaktyczne się rozrosło i że jego dotychczasowe wysiłki nawet tego procesu nie spowolniły. Wtedy znowu odezwał się Sejan, któremu Kestis i Akuna w odpowiedzi wypomnieli skorumpowanie i wystawienie [[Utapau]] na pastwę Imperium. Senator bronił się, że przynajmniej zapewnił rodakom przeżycie i zaproponował rebeliantom układ. Cal się nie zgodził i pokazując Daho swoją rękojeść oznajmił, że przyszłe pokolenia będą wiedzieć, iż Jedi wciąż walczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jacht senatora.jpg|thumb|right|250px|Kestis dostaje się na jacht [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Wtem zjawiła się Gabs mówiąc, że Koob i Lizz znowu zgłodnieli i powinni się zbierać, jeśli nie chcą powtórki incydentu z [[Carida|Caridy]]. Kestis postanowił zabrać ze sobą Sejana jako jeńca. Wyszedłszy na zewnątrz, zaczęli iść do stojącej na kadłubie jachtu kanonierki, którą nagle niespodziewanie zniszczyły rakiety. Atak był sprawką trzech kolejnych kanonierek z oddziałami imperialnymi, które Cal po chwili ujrzał. Jak się okazało, dowodziła nimi dziewiąta siostra, która zabiła senatora. Inkwizytorka była żądna odwetu na Kestisie za porażkę na Kashyyyku sprzed 5 lat. Nakazała swoim kanonierkom otworzyć ogień, na co Jedi nakazał swoim kompanom schować się. Cal z włączonym mieczem odpierał atak jednego z LAAT/le, a po chwili wsparli go Bode i Bravo, otwierając ogień do pojazdu. Koob i Lizz rzucili się na dziewiątą siostrę, która ich zabiła. Kestis tak się na to wszystko zapatrzył, że nie zauważył, jak druga kanonierka otwiera do niego ogień. Uratowała go Gabs, która go osłoniła i rzuciła na ziemię, lecz sama przypłaciła to postrzeleniem, co ją zabiło. Rozwścieczony śmiercią kompanów Cal odpalił miecz świetlny i zaczął zmierzać na spotkanie z inkwizytorką, ignorując nawoływania Bode'a i Bravo, że muszą uciekać. Nagle z boku zaczęła spadać zniszczona kanonierka, która leciała prosto na Kestisa i ten, by uciec, musiał zeskoczyć z jachtu. Wleciał do jednego z szybów, którym zsunął się na taśmociąg z surowym mięsem, a z niego dostał się do rzeźni, którą przeszedł, likwidując kolejno droida strażniczego, imperialną sondę, szturmowca Czystki i dwóch zwiadowców. Wkrótce natknął się na kolejny oddział żołnierzy Imperium, ale i z nimi się uporał. Idąc dalej, dotarł do lądowiska, gdzie stały dwie imperialne kanonierki i oddział szturmowców. Kiedy myślał, że nie został zauważony, nagle dostrzegł przed sobą sondę zwiadowczą. Jedi bezzwłocznie ukrył się za skrzynią, a poinformowani przez sondę żołnierze Imperium otworzyli ogień. Cal odpalił miecz świetlny i wyszedł wrogom na spotkanie. Nagle wrócił ''Ramsidian'', który twardym lądowaniem zmiażdżył imperialnych. Do Kestisa przyleciał Akuna, który już chciał go zabrać, ale nadleciały cztery kolejne LAAT/le. Cal postanowił zająć się dziewiątą siostrą, a Bode i Bravo mieli trzymać kanonierki z daleka. Jedi wskoczył na kadłub jachtu, który jedna z kanonierek już zaczęła ostrzeliwać, więc Kestis na nią wskoczył i telekinetycznie przejął kontrolę nad sterem. Pilotujący pojazd szturmowiec Czystki chwycił za blaster i chciał go zastrzelić, więc Cal ostatecznie musiał zeskoczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Masana.jpg|thumb|left|250px|Wielki [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|rewanż]] z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Wylądował na poniższej platformie, na której po chwili rozbiła się kanonierka, a wrak tak się ułożył, że odciął go od jachtu i kompanów. Z pojazdu po chwili wyskoczyła dziewiąta siostra. Jedi i inkwizytorka odpalili miecze świetlne i zaczęli się [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|pojedynkować]]. Pierwsza wymiana ciosów zakończyła się, gdy Dowutinka odepchnęła Kestisa Mocą. Dziewiąta siostra wyczuła, jak Cal czuje się odpowiedzialny za śmierć kompanów i próbowała go sprowokować, mówiąc to, po czym walczący zaczęli drugą wymianę ciosów. W jej trakcie, inkwizytorka używała [[Telepatia|telepatii]] do czytania w umyśle Kestisa, co pozwalało jej unikać jego ataków. Lecz Jedi swoją zawziętością ciągle przerywał jej ten stan. Wymiana ciosów zakończyła się, gdy doszło do chwilowego zwarcia, po którym walczący wymienili jeszcze kilka ciosów, w trakcie których Cal rozłączył swój miecz, przechodząc do postawy podwójnej (z dwoma pojedynczymi ostrzami). Nastąpiła trzecia wymiana ciosów, w trakcie której Jedi wykorzystywał swoją zwinność i szybkość przeciwko brutalnej sile i coraz większej zawziętości inkwizytorki. W pewnym momencie Kestis zdołał użyć głównej broni dziewiątej siostry przeciwko niej samej – on również użył telepatii do wzmocnienia percepcji i instynktownie odbił jeden z jej ciosów, po czym zdołał ciąć oponentkę w tors. Cal następnie powiedział przeciwniczce, że kiedyś była Jedi o imieniu Masana Tide, zanim zdradziła Zakon i została inkwizytorką, na co ta chodząc coraz mocniej stękała ze złości. Kestis po dłuższej chwili rzekł oponentce, iż czas ją wyzwolić. Na to dziewiątą siostrę poniosła furia i rzuciła się ona na Cala, który odbił jej ostrze i robiąc unik w prawo wykonał cięcie prawą ręką, którym uciął inkwizytorce głowę, kończąc tym samym jej życie. Po zakończeniu pojedynku, BD-1 zatrzymał tryskający ze ściany ogień i Jedi wąskim przesmykiem przeszedł na drugą stronę platformy i zaczął iść na lądowisko, na którym stał ''Stinger Mantis''. Gdy był już blisko hangaru, w jednym z korytarzy spotkał Bode'a i Bravo, którym przekazał, że dziewiąta siostra nie żyje. Kiedy zaczął się obwiniać o śmierć Gabs, Kooba i Lizza, Bravo mu powiedział, iż ci wiedzieli na co się piszą i uczczą ich pamięć, jeśli pomyślnie zdołają przekazać zdobyte informacje Gerrerze. Po chwili przez okno ujrzeli, jak na lądowisko z ich statkami przybywają imperialni. Kestis i Akuna zaatakowali oddziały Imperium, ściągając na siebie uwagę wrogów, natomiast Bravo pomagał im z oddali jako snajper. Kiedy szturmowcy zostali wybici, a ''Stinger Mantis'' bezpieczny, Bravo sprowadził na lądowisko platformę, na której były dwa [[Z-95 Headhunter|Z-95]], do których wsiedli Bode i Bravo, natomiast Cal zasiadł za sterami swojego S-161, przedtem jeszcze dając Akunie lokalizator, aby ten po zakończeniu akcji mógł znaleźć Kestisa, aby mężczyźni się mogli rozliczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Coruscant ucieczka.png|thumb|right|250px|Ucieczka z Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi i jego kompani wlecieli do tunelu prowadzącego na górne poziomy. Wkrótce na ogonie siadły im trzy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]], które otworzyły ogień. Bode i Bravo gwałtownie przyhamowali i znaleźli się za imperialnymi, których natychmiast zestrzelili. Jednak po chwili nadleciała kolejna szóstka myśliwców Imperium. Akuna postanowił wyjść z szyku, chcąc odciągnąć kilku wrogów. Jego pomysł odniósł skutek i połowa wrogów poleciała w boczny korytarz za Bode'em. Bravo nie mógł zgubić swoich prześladowców, więc Cal mu pomógł, ''Stinger Mantisem'' taranując jednego z TIE-ów, którego odłamki doprowadziły do zniszczenia pozostałych dwóch. Kiedy zbliżali się do końca tunelu, nadleciały kolejne imperialne myśliwce, których ogień pozbawił tarcz Z-95 Bravo i ten po chwili zginął zestrzelony. Jako, że leciał tuż przed Kestisem, to szczątki myśliwca poleciały na ''Stinger Mantisa'', doprowadzając do wyraźnych uszkodzeń w kadłubie S-161. Po chwili statek Cala wyleciał z tunelu i Jedi natychmiast skoczył w nadprzestrzeń. W nadświetlnej nakazał swojemu droidowi przeprowadzić diagnostykę statku, a samemu wysłał Gerrerze zdobyte dane, po czym wziął zdjęcie swoich dopiero co poległych towarzyszy, którym oświadczył, że misja się udała. Podczas przeprowadzania diagnostyki przy holostole, BD-1 nagle odpalił jakieś holonagranie z czasów, gdy Cal podróżował jeszcze z Cere, Greezem i Merrin – pierwsza scena pokazywała, jak Junda przekazuje Kestisowi zdobytą księgę z archiwów Jedi, kolejna pokazywała Merrin marzącą, że kiedyś powróci na Dathomirę, a ostatnia ukazała wspólne jedzenie obiadu. Po tym nagraniu ukazał się hologram ''Stinger Mantisa'' pokazujący, iż szwankuje żyroskop. Jedi wpierw spytał czy w pobliżu jest jakiś port, gdzie nie zostaną od razu wydani, a po usłyszeniu odpowiedzi przeczącej polecił droidowi pokazać [[Układ Koboh|układ Koboh]], gdzie osiedlił się Greez – Cal wiedział, że jeśli ktoś miałby naprawić ''Stinger Mantisa'', to tylko Dritus, a samo [[Koboh]] było wystarczająco oddalone, by móc się zaszyć na jakiś czas. Obrał więc kurs na tamtą planetę, po drodze robiąc jeszcze porządki na statku, by Lateron nie narzekał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania Tanalorru ===&lt;br /&gt;
==== Przybycie na Koboh ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Tronto.jpg|thumb|left|250px|Cal staje naprzeciw [[trontożółw]]ia.]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na Koboh, uwagę Cala w pierwszej kolejności zwróciła leżąca przy planecie anomalia kosmiczna, którą nazywano tamtejszą [[Otchłań Koboh|otchłanią]], po czym ruszył na powierzchnię. Gdy zbliżał się do lądowania, wszystkie systemy jego jachtu zaczęły padać, na co BD-1 polecił mu zrestartować silniki, co poskutkowało gwałtownym lotem nurkowym i Kestis wyrównał dopiero tuż nad ziemią. Klucząc między wysokimi formacjami skalnymi zrozumiał, że ''Stinger Mantis'' jest zbyt uszkodzony, by dolecieć do hangaru, więc zdecydował się na natychmiastowe lądowanie, które okazało się bardzo twarde – zatrzymał się tuż nad przepaścią. W wyniku lądowania, S-161 stał się niezdolny do dalszego lotu, więc Cal resztę drogi musiał przebyć na pieszo. Udał się do [[Placówka Azyl Wędrowca|placówki Azyl Wędrowca]], gdzie Greez prowadził swoją kantynę o nazwie ''[[Saloon Pyloony]]''. Stojąc nad przepaścią i patrząc przez wizjer BD-1, ujrzał wielkiego [[Trontożółw|trontożółwia]], którego obrał za punkt orientacyjny. Ruszając dalej, został zaatakowany przez [[Drgawiec|drgawce]] i musiał je pokonać, a niedługo po nich natknął się na wciąż działające [[Droid bojowy B1|droidy B1]], które go zaatakowały, więc je także musiał pokonać. Wchodząc do środka jaskini, widział jak jakiś humanoid wydaje rozkazy kolejnej parze B1 – ów osobnik twierdził przy tym, że ten teren należy do [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]] (tutejszej organizacji przestępczej, siejącej postrach na całym globie). Rozkazy dotyczyły pochwycenia ''Stinger Mantisa'' i zabicia jego załogi, ale nie zdołali ich wykonać, ponieważ Kestis od razu zlikwidował oponentów. Po walce stwierdził, iż przeciwnicy nie wyglądali na Separatystów, których pamiętał i się zastanawiał, czy aby Dritus nie zadarł z tymi całymi Jeźdźcami Chaosu. Przeszedłszy jaskinię, ponownie ujrzał w oddali trontożółwia i zachwycił się zastanym widokiem, po czym kontynuował wędrówkę. Dalej wyeliminował kolejnego [[Szeregowy Jeździec|Szeregowego Jeźdźca]] w towarzystwie [[Super droid bojowy B2|droida B2]]. W toku dalszej drogi, ułamała się pod nim rura, przez co wpadł do jamy ze smołą, ale przyspieszając kroku, po chwili wdrapał się na położoną tam platformę. Na powierzchni smoły ujrzał [[Droidmina|droidminy]], które okazały się detonować po kilku sekundach. Jedi telekinetycznie cisnął jedną z nich w położoną przed nim zaporę, dzięki czemu zalał jamę większą ilością smoły, przez co platforma podniosła się na tyle, by mógł iść dalej. Kilka metrów dalej spotkał [[Droid techniczny serii DUM|pit droida]], od którego nie dowiedział się jednak nic konkretnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Zeik.jpg|thumb|right|250px|Kestis staje do pojedynku z [[Zeik]]iem.]]&lt;br /&gt;
Cal dalej przemierzał miejsce katastrofy ''Lucrehulka'', likwidując napotkanych po drodze Jeźdźców Chaosu, a z ech Mocy przy ciałach martwych poszukiwaczy dowiedział się, że Jeźdźcy to zwykli bandyci, bezlitośnie zabijający każdego, kogo uznają za intruza. Musiał się mierzyć również z innymi agresywnymi przedstawicielami fauny Koboh, między innymi z [[goroko]]. Znalazłszy się w kolejnej jaskini i wyeliminowawszy czyhających tam Szeregowego Jeźdźca oraz [[Droid komandos serii BX|komando droida]], uruchomił maszynę wypuszczającą droidminy, które pozwoliły mu zniszczyć następną tamę i dostać się do samego trontożółwia. BD-1 chciał zeskanować stwora i w tym celu wszedł na drzewo, które wielkie zwierzę jadło. Nagle bestia zaczęła podnosić głowę razem z gałęzią, na której stał droid. Kestis przez moment zamartwił się o kompana, ale robot zeskoczył i wylądował używając modułu odrzutowego, a Jedi pouczył BD-1, żeby uważał, kogo skanuje. Cal i jego droid przeszli [[Przekop]], eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu i agresywne zwierzęta. Przy okazji spotkali również znane z Bogano bagniaki, których widok zdumiał rycerza Jedi, a wkrótce po nich znalazł się nad zejściem do doliny Azylu Wędrowca. Gdy się tak rozglądał, nagle zagadała do niego miejscowa o imieniu [[Mosey Cimmaron]], która spytała czy to jego statek rozbił się w Przekopie. Cal potwierdził mówiąc, iż miał problemy techniczne, jak również fakt konfrontacji z Jeźdźcami Chaosu. Następnie kobieta spytała Kestisa o cel jego wizyty na Koboh, a ten odpowiedział, że szuka Greeza Dritusa. Okazało się, iż Mosey zna Laterona, po czym się przedstawiła i wyjawiła, że prowadzi okoliczną stajnię. Cal na to również przedstawił siebie oraz BD-1. Po zakończeniu rozmowy, Jedi zszedł w dół, do miasteczka, gdzie łatwo znalazł ''Saloon Pyloony''. Gdy podchodził do drzwi kantyny, nagle ze środka wyleciał [[Turgle]], a gnębiącymi go okazali się Jeźdźcy Chaosu – [[Zeik]] w towarzystwie dwóch B1, a powodem sporu było domniemane oszustwo Turgle'a. Kestis postanowił stanąć w jego obronie, a po chwili z knajpy wyszedł [[Rayvis]], przywódca Jeźdźców Chaosu. [[Gen'Dai]] zaczął wyjaśniać, czym Turgle mu podpadł – sprzedał Jeźcom relikt, który miał być kluczem do obiektu ich poszukiwań, lecz ów przedmiot okazał się fałszywy. Rayvis nakazał Zeikowi zabić Turgle'a, na co wtrącił się Cal, używając pchnięcia do unieszkodliwienia droidów bojowych i powstrzymania Zeika, z którym przyszło mu się zmierzyć. Jedi bez większego trudu pokonał bandytę, zadając śmiertelny cios po kilkusekundowym krzyżowaniu ich broni. Zrobił wrażenie również na Rayvisie, któremu Cal oświadczył, że gdyby Jeźdźcy Chaosu chcieli jeszcze powalczyć, to zaprasza do siebie. Gdy Gen'Dai odszedł, ponownie zjawił się Turgle, który przyprowadzając [[Doma Dendra|Domę Dendrę]] (o której już wcześniej wspominała Mosey) zaczął przedstawiać Kestisa jako wielkiego bohatera, który odważnie postawił się Jeźdźcom Chaosu. Po przedstawieniu się, Cal poprosił Domę, by zachowała w tajemnicy tę konfrontację z Rayvisem i Zeikiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kwatera Kestisa.jpg|thumb|left|250px|Cal wchodzi do swojego pokoju w ''[[Saloon Pyloony|Saloonie Pyloony]]''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Kestis wszedł do ''Saloonu Pyloony'', gdzie zastał droida [[M-6NK|Monka]], który był barmanem. Spytał go o Dritusa, który po chwili sam się zjawił. Greez był bardzo szczęśliwy, widząc ponownie Cala. Po uścisku na powitanie, Lateron spytał o swój jacht i wtedy Jedi wyjawił, że żyroskop ''Stinger Mantisa'' na ostatniej misji uległ uszkodzeniom. Dritus zgodził się, po czym nakazał Monkowi, by dał Kestisowi specjalnego drinka, a następnie Lateron wyjawił, jak stał się właścicielem lokalu – przejął go od [[Abel Drongite|poprzedniego właściciela]], gdy ten został zabity przez Jeźdźców Chaosu, po czym to Cal opowiedział, co stało się na Coruscant. Następnie wyraził wątpliwości odnośnie swojej walki z Imperium, gdyż pomimo jego wysiłków, rząd wciąż rośnie w siłę. Gdy rozmowa zeszła na dawne przygody pierwszej załogi ''Stinger Mantisa'', Greez spytał Cala, kiedy ostatnio widział się z Cere i Merrin. Kestis odparł, że Siostra Nocy podróżuje i poznaje nowe miejsca oraz ludzi, natomiast z Jundą nie widział się już od dłuższego czasu. Po chwili Dritus wyjawił, iż to kredyty od Cere pomogły rozkręcić ''Saloon Pyloony'', po czym zaproponował Calowi chwilę relaksu przed powrotem do działania. Jedi odparł, że powinien ruszać od razu, jak tylko ''Stinger Mantis'' zostanie naprawiony, na co Lateron wyjawił, iż w piwnicy lokalu urządził pokój, specjalnie dla Kestisa. Rycerz Jedi tam więc zszedł, gdzie po szybkich oględzinach uciął sobie drzemkę. Po jakimś czasie obudził go Greez. Wpierw oboje żartobliwie posprzeczali się na temat mówienia Cala przez sen, po czym Dritus rzekł, że urządził ten pokój licząc, iż Kestis kiedyś zrobi sobie przerwę i wpadnie do niego. Ten odparł, że nie jest typem, który potrafi ustać w miejscu i spytał o zapasowy żyroskop do ''Stinger Mantisa'', na co Lateron rzekł, iż chciał porozmawiać o Calu, który oświadczył, że musi jak najszybciej wracać do akcji. Greez go spytał czy nadal chce się narażać pracując z Sawem Gerrerą. Jedi odpowiedział, iż ktoś musi walczyć z Imperium. Gdy Dritus przypomniał, że Kestis mówił to samo podczas ich rozstania, ten się lekko zirytował, ale szybko ochłonął i siadając na łóżku powiedział przyjacielowi, iż rozumie, czemu ich ekipa się rozeszła, ale on sam nie potrafi po prostu odpuścić. Greez na to go uświadomił, że z tej walki ma jedynie stratę kolejnych kompanów i może nadszedł czas, by zaprzestał tej walki i ustatkował się, znajdując sobie dom. Cal odparł, iż nie ma domu, gdyż jego domem był Zakon Jedi i jeśli się podda, okaże brak szacunku wobec śmierci tych wszystkich Jedi. Dritus wtedy go pouczył, że rozumie, iż Kestisa spotkał ciężki los, ale już czas, by ten posłuchał argumentów Laterona, gdyż powinno się wiedzieć, kiedy należy odpuścić, gdy wiadomo, że wysiłki idą na marne, bo inaczej można stracić coś, czego nie da się zastąpić. Następnie Greez pokazał Calowi ukryty za półką tunel przemytniczy, w którym trzymał różne części. Na zakończenie rozmowy Kestis rzekł, iż przemyśli słowa Dritusa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Komnata medytacyjna ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Zee.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[ZN-A4]].]]&lt;br /&gt;
Cal wszedł do tunelu, zamierzając znaleźć nowy żyroskop do ''Stinger Mantisa''. W jednej z dziur musiał wybić kilka agresywnych zwierząt – dwa drgawce i trzy [[pożerak]]i. Kilkadziesiąt metrów dalej dotarł do wielkiej jamy, w której była woda. Zaczął schodzić niżej po występach skalnych i na jednym z nich ujrzał urządzenie, które wyglądało mu na żyroskop. Schylił się, by się mu przyjrzeć i wyciągnął z niego poszukiwaną część. BD-1 natomiast zaczął się rozglądać po innych rupieciach zebranych przez Greeza i nagle pod droidem zapadła się ziemia. Kestis rzucił się w jego stronę i po chwili on również spadł, gdy grunt się pod nim załamał. Spadek był bardzo wysoki, ale Calowi nic się nie stało, gdyż spowolnił upadek co rusz obijając się o ścianę, jedynie mocno się poobijał. Gdy się dźwignął na nogi, ujrzał konstrukcje, które ewidentnie były sztucznie zbudowane. Bardzo mu przypominały tereny szkoleniowe Jedi, ale wydawały się starsze od tych, które znał. Postanowił je zbadać. Przemierzał budowlę, aż znalazł się w jakiejś sali. By przejść dalej, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany kulę i umieścić ją w znajdującym się przed nim zasilaczu mostu, po którym przeszedł na przeciwległą platformę. Tam zastał zaplątaną w kablach droidkę. Dotknął ręką urządzenia, które robot trzymał i dzięki psychometrii ujrzał scenę z przeszłości, a konkretnie z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – rozgrywały się one z perspektywy droidki. Ujrzał dawną mistrzynię Jedi imieniem [[Santari Khri]], a sama scena ukazywała, jak ta usuwa z pamięci [[ZN-A4]] informację, jak przebyć Otchłań Koboh, po czym przekazuje droidce klucz kalibracyjny, który Kestis właśnie dotykał. Nagle na nieboskłonie Koboh nastąpiła potężna eksplozja, a Khri przekazała, iż klucz otwiera jakiś węzeł w lesie i kazała Zee tam się udać. Następnie padło, do czego dokładnie służy urządzenie – wskazywało drogę na [[Tanalorr]]. Po chwili wizja się skończyła, a Cal stwierdził, że ta droidka musi tu leżeć od setek lat. Po chwili zdołał ją przypadkowo uruchomić. Podczas orientowania się w sytuacji, Zee odkryła, iż jest uwięziona, po czym spytała, ile minęło czasu, odkąd została wyłączona. Kestis na to przedstawił siebie oraz BD-1, po czym zapewnił ZN-A4, że jej pomogą. By uwolnić droidkę, należało podnieść wiszącą rzecz, która ją trzymała. Cal w tym celu przeszedł do sąsiedniego pomieszczenia, by wyciągnąć stamtąd drugą kulę (do aktywacji mostu prowadzącego do wyjścia potrzebne były dwie kule). Przeszedłszy most, poszedł w boczną drogę, która prowadziła do panelu sterowania dźwigu. Jedi telekinetycznie przyciągnął do siebie linę i umieścił ją w panelu, dzięki czemu uwolnił Zee. Kestis do niej wrócił i odsunął przygniatający jej nogę głaz. Gdy ZN-A4 wstała, okazało się, że ma problemy z chodzeniem. Cal postanowił się tym zająć – wziął swoją spawarkę i naprawił prawą nogę robota. W trakcie naprawy spytał, czym jest Tanalorr. Zee wyjaśniła, iż jest to planeta ukryta po drugiej stronie Otchłani Koboh, gdzie znajduje się [[Świątynia Jedi na Tanalorrze|świątynia Jedi]]. Po naprawieniu ZN-A4, ta postanowiła zaprowadzić Kestisa do wyjścia i przy okazji powiedziała, że znajdują się w komnacie medytacyjnej Jedi. Poszli do windy prowadzącej na zewnątrz. Tam Cal jeszcze zapytał, jak wygląda Tanalorr i jak się tam dostać. Dowiedziawszy się, że w tym celu trzeba przebyć Otchłań Koboh, stwierdził, iż Khri właśnie tę wiedzę usunęła z banku pamięci Zee.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Węzeł w lesie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis w wezle.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]].]]&lt;br /&gt;
Gdy wyszli na zewnątrz, ZN-A4 się zdumiała jak Azyl Wędrowca się rozwinął odkąd ostatni raz widziała dolinę. Kestis ją zapewnił, że pomoże jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wrócił do ''Saloony Pyloony'', gdzie jak się okazało, był Bode Akuna, który wypytywał Greeza o Cala zapewniając, iż nie jest szpiegiem Jeźdźców Chaosu. Kestis wręczył Dritusowi znaleziony żyroskop, po czym przywitał się z Akuną i przedstawił go Lateronowi. Greez po chwili zobaczył również Zee i wypomniał Calowi zwyczaj przygarniania przybłęd. Po kilku komentarzach jego kompanów na temat starej droidki, ta poprosiła Kestisa, by dokończył za nią zadanie otworzenia węzła w lesie, aby nie stracili klucza do Tanalorru. Jak się okazało, Dritus również kojarzył tę planetę, a znał ją od poszukiwaczy jakoby było to miejsce pełne skarbów. Greez postanowił zabrać się bezzwłocznie za naprawę ''Stinger Mantisa'', zaś Bode postanowił go przez ten czas chronić przed Jeźdźcami Chaosu. Cal natomiast postanowił zająć się węzłem w lesie. Udał się więc do wrót prowadzących do docelowego zakamarka Koboh i otworzył je dzięki kluczowi kalibracyjnemu otrzymanemu od Zee. Następnie ruszył przez las bazaltowy, po drodze mierząc się początkowo z tutejszą fauną, między innymi z [[Rałka|rałkami]]. Ujrzał także przelatującą kanonierkę imperialną, ale zbytnio się nią nie przejął i kontynuował wędrówkę. Dopiero nieco dalej spotkał oddziały Jeźdźców Chaosu i Imperium, które walczyły między sobą. Przebił się przez nich, a dalej musiał wybijać wyłącznie szturmowców, aż nie dotarł do jamy [[Kwasowiec|kwasowca]], którego musiał zabić razem z imperialnymi żołnierzami, którzy rozjuszyli zwierzę. Droga do węzła pełna była wspinania po roślinach porastających ściany i sufity oraz biegania po nierównych ścianach, przez Cal stwierdził, że ZN-A4 tak czy owak nie zdołałaby dostać się do węzła w lesie (przez moment nawet zapragnął żyć w czasach Wielkiej Republiki). W końcu napotkał [[Twi'lekowie|Twi'lekankę]] o imieniu [[Toa]], która siedziała przy ognisku. Kiedy ją zapewnił o przyjaznych zamiarach, ta opowiedziała, że jest poszukiwaczką, która chciała obejrzeć budowlę z czasów Wielkiej Republiki, ale tutejsza fauna jej w tym przeszkodziła. Następnie obaj się sobie przedstawili, po czym Kestis powiedział Twi'lekance, że tutaj jest zbyt niebezpiecznie i polecił jej wrócić do Azylu Wędrowca. Po spotkaniu z Toą szedł dalej, likwidując kolejny oddział szturmowców i kwasowca. Idąc dalej, natknął się na miejsca, gdzie był uniemożliwiający oddychanie [[pył Koboh]] – musiał go omijać. W końcu dotarł do postawionej przez Santari Khri budowli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Gera.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Dagan Gera|Gerę]].]]&lt;br /&gt;
Musiał się dostać do centralnej wieży, ale by to zrobić, musiał się trochę nakombinować, ponieważ wiele przejść było zablokowanych występującą wyłącznie na tej planecie [[Materia z Koboh|materią Koboh]]. Idąc naokoło musiał mierzyć się z rałkami i jednym [[mogu]]. Rozwiązanie problemu nadeszło dopiero, gdy trafił na widziany już w komorze medytacyjnej wzmacniacz kul, który po aktywacji wystrzelił specjalny promień potrafiący likwidować materię Koboh i rozpraszać pył. By móc znaleźć drogę do wieży, musiał na moment znowu zejść w las, gdzie wybił kilku szturmowców i kwasowca. W pewnej chwili dotarli do [[relter]]a, który wyraźnie nie ufał Calowi i BD-1. Kestis wtedy przypomniał sobie dawną rozmowę z Jundą, w której ta pouczała go, że walka nie zawsze jest rozwiązaniem. Dzięki temu zdołał użyć [[Telepatia|telepatii]] do oswojenia reltera, dzięki czemu zyskał możliwość szybowania, trzymając się tych zwierząt. W ten sposób wrócił z powrotem do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]], w którym musiał pozabijać również imperialnych. Dotarł do centralnego mechanizmu obrotowego, z którego również był emitowany promień niszczący materię Koboh. Obracając go, zdołał między innymi uwolnić [[Piasa|piasę]] i w ten sposób mógł pójść ścieżką, którą dotąd ten gigantyczny ptak blokował. Tam wybił następny oddział szturmowców i kolejnego kwasowca, ale w ten sposób odblokował sobie drogę prosto do wieży. Musiał na chwilę wrócić się do centralnego mechanizmu obrotowego, by zabrać stamtąd kulę, którą następnie umieścił we wzmacniaczu generującym most do wieży. Wchodząc do niej, ponownie zauważył sondy szpiegowskie Jeźdźców Chaosu, które widywał odkąd wszedł do lasu. Pojechał windą na samą górę i poszedł do głównej sali, gdzie na środku stał jakiś wielki pojemnik, który Cal otworzył kluczem otrzymanym od Zee. Kestis ujrzał zbiornik z [[Bacta|bactą]], w którym hibernował przedstawiciel [[Arkanianie|arkaniańskiego]] [[Arkaniańskie odpryski|podgatunku]] pozbawiony prawej ręki. Rycerz Jedi położył rękę na zbiorniku i ujrzał przeszłość uwięzionego osobnika. Ów jegomość nazywał się [[Dagan Gera]] i był Jedi pochodzącym z tych samych czasów, co Santari Khri, dla której był bliskim przyjacielem. Ujrzana scena pokazywała, że to Gera był odkrywcą Tanalorru i właśnie pokazywał planetę Khri. W dalszym toku wizji Dagan postanowił na odkrytym świecie wybudować świątynię Jedi, by stworzyć bastion, z którego Zakon mógłby nieść sprawiedliwość na pograniczu galaktyki. Kolejna scena pokazywała, jak Gera irytuje się opieszałością przedstawicieli Rady Jedi (i przy okazji wyszło, że Arkanianin pokonał w pojedynku Rayvisa). Nagle na niebie Tanalorru zjawiły się statki [[Nihilowie|Nihilów]] i Dagan zaczął szykować obronę świątyni, gdy nagle zaczął się zachowywać, jakby na własne oczy ujrzał Cala. Po chwili ich dłonie się zetknęły, a wizja się skończyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Dagan 1.jpg|thumb|left|250px|[[Pierwszy pojedynek na Koboh|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Dagan Gera|Daganem]].]]&lt;br /&gt;
Kestis spuścił bactę i uwolnił Gerę, przy okazji biorąc z panelu sterowania jego [[Miecz świetlny Dagana Gery|miecz świetlny]]. Kiedy Dagan doszedł do siebie, Cal mu się przedstawił i wyjawił, iż również jest Jedi, a następnie zaczął wyjaśniać Arkanianinowi, co się działo w galaktyce, gdy ten był zahibernowany – że lord Sithów przejął władzę nad Republiką i zmienił ją w Imperium, Zakon Jedi przestał istnieć, a nieliczni ocalali Jedi są ścigani. Następnie Kestis oświadczył Gerze, iż dzięki jego powrotowi mogą teraz razem podjąć walkę i oddał mu miecz świetlny. Kiedy Dagan oświadczył, że musi wrócić na Tanalorr, Cal spytał, co dokładnie się tam stało ponad 200 lat temu i czemu jego rozmówca skończył zahibernowany. W odpowiedzi usłyszał, iż Tanalorr został zaatakowany i napastnicy byli zbyt liczni, ale mimo to Gera dawał radę ich odpierać, lecz w końcu Rada Jedi rozkazała opuścić planetę i odmówiła przypuszczenia kontrataku. Dagan był rozgoryczony faktem, że kazano mu porzucić jego odkrycie i dom – mówiąc to, jednocześnie wyciągnął ze swojej rękojeści kyber, który pod wpływem rosnącej w Arkanianinie frustracji zaczął [[Krwawienie|krwawić]]. Kestis próbował przywołać Gerę do opamiętania, co dało jedynie tyle, iż gdy krwawienie się dokończyło, emanacja wyzwolonej w tym procesie energii odrzuciła Cala na kilka metrów. Widząc, jak Dagan uległ ciemnej stronie, włączył swój miecz i spytał Arkanianina, co ten narobił. Po chwili obaj mężczyźni zaczęli się [[Pierwszy pojedynek na Koboh|pojedynkować]]. W trakcie pierwszej, wyrównanej wymiany ciosów, Gera co chwila szydził z Kestisa, aż nastąpiło zwarcie, podczas którego Dagan oświadczył, że Zakon Jedi pożałuje porzucenia Tanalorru. Cal odtrącił na bok gardę oponenta i uderzył go rękojeścią w twarz. Arkaninański odprysk się odsunął i doszło do drugiej wymiany ciosów, w trakcie której Gera był bardziej zawzięty. Kiedy wśród walczących znów nastąpiło zwarcie, Dagan uderzył Cala głową i gdy człowiek upadł, Arkanianin oświadczył, że nie da znowu się uwięzić. Kestis szybko się podniósł i wymienił kilka kolejnych ciosów z Gerą, a kiedy ponownie zwarli klingi, Dagan spytał Cala, jak ten śmie stawiać mu opór. Kestis się wyrwał, uderzył Gerę łokciem w twarz i odepchnął go Mocą, po czym nawołującym do opamiętania tonem rzekł, że nie jest jego wrogiem i zostali tylko oni, po czym spytał przeciwnika, co mu się stało. Dagan na to telekinetycznie odepchnął Cala, a po chwili do sali ponownie wleciały sondy szpiegowskie, a za nimi podleciała kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]] z Rayvisem na pokładzie, który jak się okazało, od ponad dwóch stuleci był lojalny wobec Gery, kiedy ten pokonał go w pojedynku (Gen'Dai właśnie dlatego szukał klucza do węzła w lesie – żeby uwolnić Dagana). Arkanianin wskoczył na pokład i odleciał razem z Jeźdźcami Chaosu, a po chwili z wieży w stronę księżyca Koboh wystrzelił niebieski promień.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szybowanie na relterze.jpg|thumb|right|250px|Kestis opuszcza [[Leśny Węzeł]].]]&lt;br /&gt;
Kestis nie dowierzał, jak Khri mogła powierzyć Tanalorr komuś takiemu, jak Gera. Gdy wyszedł na zewnątrz, znalazł echo Mocy, które pokazało mu kontemplującą Santari, która mówiła, że Tanalorr miał zbliżyć ją i Dagana, ale ostatecznie podzielił Zakon Jedi, po czym kobieta oświadczyła, iż nadal wierzy w swojego przyjaciela, choć Rada Jedi już przestała. Gdy wizja się skończyła, Cal zjechał na dół po znajdującej się z boku lince. Kilka metrów dalej znajdował się relter, który wyprowadził Kestisa z Leśnego Węzła. Dotarł do polany, z której jedyne wyjście było pochyłe i spływała po nim woda – droga okazała się zbyt śliska, by Cal mógł po niej iść. Na szczęście dla niego, w jamie obok znajdował się [[nekko]] (tutejsze zwierzę, które miejscowi wykorzystywali w charakterze wierzchowców). Jedi telepatycznie go oswoił i zasiadł na jego grzbiecie, dzięki czemu wydostał się z tego miejsca, ponieważ śliskie podłoża nie stanowiły problemu dla nekko. Dojechał do [[Osada Bygone|Osady Bygone]], gdzie ujrzał lecącego ''Stinger Mantisa'' i w ślad za swoim jachtem dotarł do Azylu Wędrowca. Udał się na lądowisko, gdzie przy jego S-161 stała Zee, którą Monk w pełni naprawił. Pod nieobecność Cala dowiedziała się również, co się stało w galaktyce, gdy była wyłączona. Po chwili trap się opuścił i Kestis wszedł do środka, gdzie czekali już Dritus i Akuna. Opowiedział kompanom, iż w Leśnym Węźle znalazł zahibernowanego Jedi z czasów Wielkiej Republiki, który czując się zdradzony przez Zakon przeszedł na ciemną stronę i go zaatakował i że to właśnie Gery szukali Jeźdźcy Chaosu. Następnie przekazał towarzyszom, iż Tanalorr naprawdę istnieje i jest ukryty po drugiej stronie Otchłani Koboh, a ponad 200 lat temu Republika zdołała odkryć drogę na ukrytą planetę i to właśnie w tym celu został zbudowany węzeł w lesie. Cała trójka wspólnie doszła do wniosku, że Tanalorr byłby idealnym azylem, w którym mogliby się ukryć i założyć dom. Po tej rozmowie Greez chciał wrócić do swojej kantyny, ale Cal zaczął go nakłaniać, by został z nim i Bode'em jako ich pilot. Jego namowy odniosły skutek, gdy powiedział, że bez Dritusa raczej nie da sobie rady. Postanowili udać się na [[Jedha|Jedhę]], gdzie osiadła Junda, która mogła wiedzieć coś więcej o Tanalorrze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Jedzie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis Ranvella.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Jedha|Jedhę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy ''Stinger Mantis'' ruszył na Jedhę, Greez wysłał do Cere wiadomość, że wybierają się do niej, a ta szybko odpowiedziała. Cal odebrał transmisję na holostole. Ukazał się hologram pewnej [[Anachoreci Narkis|Anachoretki]] (Junda stanęła na czele właśnie tego kultu). Rozmówczyni przekazała, że nad ich kryjówką rozpętała się burza piaskowa, która uniemożliwia lądowanie, więc ''Stinger Mantis'' będzie musiał wylądować dalej, a Kestisa do kryjówki Anachoretów zaprowadzi wysłana przez Jundę przewodniczka, po czym Dritusowi zostały przysłane współrzędne spotkania z rzeczoną przewodniczką. Na odchodnym Anachoretka ostrzegła jeszcze przed kręcącymi się po pustyniach Jedhy patrolami Imperium. Po wylądowaniu na Jedzie, Cal ruszył na spotkanie z przewodniczką. Po wspięciu się na pierwsze wzniesienie ujrzał równinę, na której były [[Mury Klasztorne]]. Tam zobaczył, jak oddział szturmowców został wybity przez grasującego pod ziemią potwora. By nie podzielić ich losu, postanowił unikać otwartego piasku i poruszać się wyłącznie po skałach. Po drodze przyszło mu mierzyć się z tutejszą fauną: [[łupiniak]]ami czy [[sutaban]]ami, a później również i ze szturmowcami. Uporawszy się z oponentami, telekinetycznie uchylił wielką bramę, za którą było wejście do ruin miasta [[Ranvella]]. Tam natknął się na kolejny oddział imperialnych walczący właśnie z sutabanem. Uporał się z nimi i szedł dalej, zauważając nawet przelatującego LAAT/le. Przeskakiwał po nierównych ścianach używając linki wspinaczkowej i gdy przebył przepaść, lądując po drugiej stronie, nagle podłoże się pod nim zarwało i zsunął się na dół po pochyłym zboczu. Musiał również przeskoczyć ustęp między skałami, ponieważ zaczaił się na niego grasujący pod ziemią stwór. Wspinając się po filarach, przedostał się na bezpieczną platformę, gdzie musiał się uporać z grupą łupiniaków. Dalej było dwóch szturmowców ogniowych, a po ich pokonaniu, Kestis kilkadziesiąt metrów dalej na poniższej platformie ujrzał większy oddział żołnierzy Imperium pilnujących śmigacza – z ich rozmów wynikało, iż pojazd należał do szukanej przewodniczki. Postanowił za wszelką cenę ją znaleźć, nim zrobią to jego wrogowie. Przeszedł nad nimi po wystającej belce, a dalej przechodził po wystających elementach ściany. Tam niespodziewanie zaskoczyły go strzały z blastera, po czym Kestis został porwany przez [[Szturmowiec skokowy|szturmowca skokowego]]. Szybko się wyswobodził z jego uścisku, po czym uderzył wroga w twarz z łokcia, obrócił się i uderzył pięścią, po czym przebił oponenta mieczem świetlnym. Spadł na pochyłe zbocze, po którym zsunął się do pobliskiej komnaty, gdzie czaiły się całe zastępy imperialnych. Kiedy z nimi walczył, niespodziewanie otrzymał pomoc od szukanej przewodniczki, którą okazała się Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i spamel.jpg|thumb|rigt|250px|Kestis oswaja [[spamel]]a.]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu starcia, Cal w pierwszych słowach powiedział, że jako kontaktu spodziewał się osoby nieznajomej, na co Merrin odparła, by nie wyciągał pochopnych wniosków, ponieważ sporo się zmieniło od ich ostatniego spotkania. Następnie Siostra Nocy postanowiła, by udali się do jej śmigacza. Kestis zrozumiał, że to ten sam pojazd, który ujrzał, jak był pilnowany przez spory oddział szturmowców – natychmiast poinformował o tym kompankę. Wtedy w komnacie zjawili się kolejni imperialni, więc buntownicy musieli jeszcze chwilę zostać, by rozprawić się z wrogami. Po walce powiedzieli sobie wzajemnie, że przez lata nauczyli się nowych trików i ruszyli do kwatery Anachoretów. Cal spytał Merrin, co ta porabia na Jedzie i w odpowiedzi usłyszał, iż pomaga ona Cere i sama się zgłosiła na przewodniczkę dla Kestisa. W trakcie tej rozmowy weszli na chwilę na górę, gdzie Jedi telekinetycznie zsunął na dół ogromny podest, po którym dostał się do wyjścia z komnaty. Udali się w stronę śmigacza i zaatakowali szturmowców, szybko ich pokonując. Jednak wśród wrogów był również żołnierz [[Szturmowiec rakietowy|rakietowy]], który w ferworze walki trafił ze swojej [[Wyrzutnia rakiet RPS-6|wyrzutni]] śmigacz, niszcząc go. Merrin stwierdziła, że podróż do bazy na piechotę zejdzie zdecydowanie za długo, zaś Cal wtedy ujrzał w pobliżu [[spamel]]a – zwierzę, które na Jedzie służyło za wierzchowca. By się do niego dostać, musieli przejść na drugą stronę przepaści. Gdy dotarli do spękanych, kamiennych drzwi, Kestis postanowił odblokować przejście używając pchnięcia Mocy, ale razem z wrotami zniszczył całą ścianę, ponownie blokując przejście. Jednak Siostra Nocy przy użyciu swojej magii przywróciła kamienne bloczki na swoje miejsce i mogli ruszyć dalej. Przemierzali ruiny Ranvella, likwidując napotkanych żołnierzy Imperium, aż dotarli do leża [[skriton]]a (tak się nazywał ryjący pod ziemią skorupiak, którego Cal ujrzał przy wejściu do miasta). Po chwili stwór się zjawił i z pomocą Siostry Nocy, Jedi zdołał go zabić, przebijając mu głowę mieczem świetlnym. Zaledwie kilkaset metrów za leżem znajdowała się oaza, w której mieszkało kilka spameli. Używając Mocy, Kestis telekinetycznie oswoił jednego z nich i razem z Merrin na jego grzbiecie ruszył w stronę kryjówki Anachoretów, zamierzając zdążyć przed nadciągającą burzą piaskową. Po drodze ucięli sobie pogawędkę o podróży Merrin po galaktyce i o tym, dlaczego Cal przybył na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal oraz Merrin.jpg|thumb|left|250px|Cal i [[Merrin]] przy ognisku.]]&lt;br /&gt;
Jednakże burza piaskowa ich dogoniła nim zdążyli do bazy. Żywioł sprawił, że spamel się wystraszył i zrzucił z grzbietu Cala oraz Merrin. Smagany wiatrem i oślepiony wzburzonym piaskiem, Kestis zaczął nawoływać swoją kompankę. Dość szybko ją znalazł. Siostra Nocy odbudowała znajdujący się przed nimi most. Gdy przez niego szli, nagle tuż przed Calem runęła kolumna i ten zsunął się na dół. Jedi i Siostra Nocy szukali schronienia, aż znaleźli wgłębienie, w którym byliby osłonięci przed wiatrem. Problem w tym, że znajdował się tam już oddział szturmowców, więc Cal i Merrin musieli ich wybić, a tuż po żołnierzach zjawił się AT-ST, ale z maszyną kroczącą również dali sobie radę, gdy Kestis wskoczył na jej dach i telekinetycznie wyrzucił stamtąd operatora. Pozbawiony kierowcy pojazd ledwo słaniał się na nogach, więc Jedi przeskoczył na drugą stronę znajdującego się obok muru, który dodatkowo ochronił ich przed upadkiem AT-ST. Znaleźli się we wnęce, gdzie usłyszeli odgłos spamela, który ich wiózł – czyli zwierzę zdołało znaleźć bezpieczne schronienie. Postanowili przeczekać noc w tej jaskini. Po rozpaleniu ogniska, Merrin chciała usłyszeć, co Cal porabiał odkąd się rozstali. Ten odpowiedział, że kontynuował walkę i nigdzie na długo nie zagrzewał miejsca, po czym wyjawił, iż dowiedział się o planecie, na której mogliby się zaszyć i odciąć od Imperium oraz całej galaktyki. Po tych słowach Kestis rzekł, że wtedy musiałby również przestać walczyć, a nic innego nie potrafi. Merrin na to poleciła mu spojrzeć w ognisko i powiedziała, iż ogień może człowieka rozgrzać i pokrzepić, ale gdy wymknie się spod kontroli, zniszczy wszystko na swojej drodze. Cal następnie powiedział wprost, że tęsknił za Merrin i w odpowiedzi usłyszał to samo. Dalszy tok rozmowy zszedł na temat podróży Dathomirianki po galaktyce i tego, jak wtedy i teraz podchodził do tego Kestis – stwierdził on, iż Merrin dokonała słusznego wyboru, choć kiedyś nie mógł zrozumieć jej decyzji. Towarzyszka wtedy się w niego wtuliła, a on ją objął. Niebawem oboje zasnęli. Kiedy nastał poranek, burza piaskowa już minęła, więc bezzwłocznie wznowili wędrówkę do bazy Anachoretów. Po drodze Cal wyjawił kompance, że Greez na Koboh otworzył własną kantynę. W końcu dotarli do kryjówki. Kiedy drzwi się otworzyły, oczom Kestisa ukazał się Eno Cordova. Czuł się zaszczycony widokiem starego mistrza Jedi, gdyż nie spodziewał się kiedykolwiek go zobaczyć osobiście. Eno odparł, iż to on czuje się zaszczycony widokiem Cala i pochwalił jego odwagę i roztropność podczas przygód związanych z poszukiwaniem astrium. Kiedy weszli do środka, Kestis spytał Cordovę, czy temu udało się znaleźć Zeffo. W odpowiedzi usłyszał, że Eno natrafił tylko na wątłe ślady wędrówki tamtej rasy w [[Nieznane Regiony]], a tamta porażka zainspirowała starego mistrza do odnalezienia innych ocalałych Jedi i w ten sposób ponownie spotkał się z byłą padawanką, czyli Cere.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis oraz Cordova.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eno Cordova|Cordovę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy doszli do hangaru, to w tym samym momencie zjawił się tam ''Stinger Mantis''. Zjechali windą na dół i Cal poszedł do głównego pomieszczenia, gdzie czekała Cere. Gdy mentorka go przywitała, ten rozglądał się po pomieszczeniu. Widząc, że po obu stronach są regały z holoksięgami skomentował, iż na Jedzie próbują odbudować archiwa Jedi. Junda mu wyjaśniła, że robią to, by zapewnić przetrwanie dziedzictwu Zakonu, na co Kestis stwierdził, iż wydaje mu się, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej. Cere odparła, iż Anachoreci Narkis należą do tajnej grupy zwanej [[Ukryta Ścieżka|Ukrytą Ścieżką]], która pomaga uciec i ukryć się wszystkim prześladowanym przez Imperium. Dalej rozmowa zeszła na fakt, że Kestis przez ostatnie lata stał się największym wrogiem imperialnych. Ten wyjaśnił, iż chciał po prostu pokazać galaktyce, że Imperium nie jest nietykalne i dzięki walce da się coś zmienić, po czym stwierdził, iż pomimo jego wysiłków, ludzie wolą słuchać propagandy i udawać, że są wolni. Junda na to powiedziała, iż gdy imperialni skupiali swoją uwagę na Kestisie, ona w tym czasie mogła mocno rozbudować Ukrytą Ścieżkę. Cal na to stwierdził, że mylił się, gdy myślał, iż Cere po prostu już się poddała. Dalej rozmowa zeszła na to, kim Jedi byli przed wybuchem wojen klonów, ale nie potrwała za długo, gdyż wrócili Eno i Merrin wraz z Greezem i Bode'em. Po przywitaniach, Junda spytała, co sprowadza Kestisa na Jedhę, a ten wraz z Akuną wyjaśnili, że szukają planety ukrytej po drugiej stronie Mgławicy Koboh, mając przy tym przeciwnika, którym jest upadły Jedi. Cere stwierdziła, iż w świątyni na Tanalorrze mogą się znajdować informacje, których nie ma w jej archiwum, natomiast Eno znalazł nieco informacji o Daganie – że miał na Koboh swoją kryjówkę oraz odwiedzał laboratoria wybudowane na jej księżycu. Na odchodnym Kestis podziękował Jundzie i Cordovie za pomoc oraz pozdrowił ich prastarym [[Niech Moc będzie z Tobą|powiedzeniem]] Jedi. Następnie wraz z Merrin poszedł do hangaru. Tam dogonił ich Bode, który postanowił wręczyć Calowi w prezencie jeden ze swoich blasterów – [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Kiedy Kestis przypomniał, że Tapal krzywo patrzył na blastery, Merrin mu przypomniała jego własne słowa, iż to nie broń czyni Jedi, a Akuna dodał, że w walce z Imperium każda broń jest cenna. Wtedy Kestis zdecydował się przyjąć pistolet, a najemnik postanowił go przeszkolić w używaniu blastera. Rycerz Jedi na stojącym obok manekinie z pancerza szturmowca przećwiczył strzelanie z LW-896 oraz łączenie tego z używaniem miecza świetlnego. Następnie Cal, Bode i Greez wsiedli na pokład ''Stinger Mantisa'', by wrócić do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Laboratorium na Zniszczonym Księżycu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laboratoria HR.jpg|thumb|left|250px|Cal w placówce na [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycu]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na [[Zniszczony Księżyc]] licząc, że w tamtejszych [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratoriach]] z czasów Wielkiej Republiki znajdą wskazówkę, jak przebyć Otchłań Koboh i dostać się na Tanalorr. Po wylądowaniu, Kestis wpierw ujrzał idący z Koboh promień przypominający ten z Leśnego Węzła, ale zdecydowanie większy. Następnie odkrył, że ten kompleks wcale nie jest opuszczony, gdyż zobaczył tutejszego droida serwisowego, od którego dowiedział się, iż tutejsze roboty dostały rozkaz ewakuacji, ponieważ stacja została zaatakowana. Następnie ruszył szukać laboratorium. Po drodze natknął się na Jeźdźców Chaosu - wpierw wyeliminował kilku Jeźdźców Szeregowych i [[Jeździec Weteran|Weteranów]], następnie natknął się na pomieszczenie z kapsułami do ładowania B1, aż na drodze stanął mu przeprogramowany [[IG-100 MagnaGuard]]. Eliminował kolejnych napotykanych Jeźdźców Chaosu, choć w jednej z sal, gdy spadł łapiąc się kratownicy na ścianie, musiał zabić także stado drgawców. Po licznych perypetiach w końcu dotarł do laboratorium, ale na miejscu było już kilku Jeźdźców, który na widok Jedi natychmiast zabarykadowali wejście, które było za mocne, by dało się je ruszyć, więc Kestis musiał iść naokoło. Po linach dostał się na położoną po drugiej stronie platformę. Tam znalazł jakieś urządzenie z czasów Wielkiej Republiki i wziął je ze sobą, by Cordova mógł to przebadać. W tym samym momencie do pomieszczenia wszedł [[Drya Thornne]], który dzierżył pomarańczowy miecz świetlny. Cal stoczył z nim pojedynek i zabił porucznika Jeźdźców Chaosu. Po walce z rękojeści wroga wymontował składane emitery jelca, które przeniósł na jeden z końców swojego miecza, tym samym kolejny raz poszerzając swój wachlarz opcji w walce mieczem świetlnym – z włączonym jelcem, siła ciosów Kestisa się zwiększała, kosztem szybkości. Gdy skończył, obok natknął się na echo Mocy, które ukazało mu rozmowę sprzed dwustu lat między Gerą i Khri – był to moment, gdy Dagan zdecydował się na lot przez Otchłań Koboh. Następnie wyeliminował ostatnich Jeźdźców Chaosu oraz droidy bojowe, po czym wrócił na ''Stinger Mantisa''. Cal i jego kompani przenieśli się na Koboh z zamiarem zbadania dawnej kryjówki Dagana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rezydencja Dagana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Vanda.png|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Caij Vanda|Caij Vandę]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Kestis dzięki możliwości szybowania na relterze, przez [[Szczelina Magmowa|Szczelinę Magmową]] dostał się do [[Zniszczona Osada|Zniszczonej Osady]]. Już prawie podchodził do lądowania, gdy nagle [[Korej Lim]] złapał go w locie. Cal wdał się w szarpaninę z łowcą nagród, dzięki czemu uwolnił się i dostał na ziemię. Tam odpalił miecz świetlny i domyślając się, że to zbir Pomiotów Haxionu, zaczął się z nim pojedynkować i dość szybko pokonał Koreja, odbierając mu życie. Okazało się, iż walkę obserwowała siedząca powyżej [[Nautolanie|Nautolanka]], która zeskoczyła do Kestisa i przedstawiła się jako [[Caij Vanda]]. Wyjawiła, że Korej złapał trop Cala już przy placówce. Caij złożyła mu pewną propozycję – Jedi miał likwidować kolejnych najemników Pomiotów Haxionu i zabierać ich krążki łowców, za pomocą których mógł później handlować z Vandą w ''Saloonie Pyloony''. Po tej rozmowie, Kestis kontynuował wędrówkę do dawnej kryjówki Gery, gdzie kiedyś Jedi wespół z naukowcami Republiki badali tajemnice Koboh. W pewnej chwili zauważył, jak jakiś statek przybywa do willi położonej na najwyższym wzniesieniu Zniszczonej Osady – przypuścił, że to Dagan. W jednej z komnat medytacyjnych miał do czynienia z pewną łamigłówką, w ramach której musiał naprowadzić promień kalibracyjny do zniszczenia zalegającej tam materii Koboh, gdyż tylko tak mógł przenieść kulę energii do położonego na zewnątrz gniazdka, które następnie tak ukierował, by promień wypalił położoną nieopodal materię blokującą komin termiczny – tylko tak relter mógł go ponieść dalej. Kiedy dostał się na następną platformę, jednocześnie przybyły droidy bojowe, z którymi musiał się zmierzyć. Wszedł do kolejnej komnaty Jedi. Jedna z platform się pod nim ułamała, przez co musiał się zmierzyć z dwoma będącymi poniżej goroko. Gdy je zabił, otworzył wejście do następnego pomieszczenia, przemieszczając kulę energii. Z owego pomieszczenia generowany był promień kalibracyjny niszczący materię Koboh oraz jeszcze jakieś urządzenie z Wielkiej Republiki, w którym kryła się kruszarka strzelająca materią Koboh, którą Cal postanowił zamontować w BD-1, co dało mu możliwość odblokowywania przejść zarośniętych tą substancją – trzeba było wystrzelić ją w miejsce, gdzie promień kalibracyjny stykał się ze ścianą i stopniowo prowadzić materię aż do zablokowanego przejścia, aby wypalający płomień udrożnił przejście. Dzięki tej modyfikacji droida, wydostał się z komnaty i zabrał ze sobą następną kulę, która aktywowała promień kalibracyjny, który odblokował komin termiczny, który zaniósł reltera w wyższe partie Zniszczonej Osady. Tam wyeliminował kolejnych Jeźdźców Chaosu i odblokował ostatni komin termiczny, który zaprowadził reltera do willi w najwyższym punkcie. Po wejściu do rezydencji, Cal natknął się na [[Tague Louesh]]a – Jeźdźca Chaosu dzierżącego podwójny miecz świetlny. Dość łatwo się z nim uporał i kontynuował zwiedzanie dawnego domu Dagana. Na jednym ze stołów znalazł kolejny kompas prowadzący na Tanalorr, który również okazał się zepsuty. Gdy go wziął, ujrzał echo Mocy, które ukazało mu, jak urządzenie zostało zniszczone – jeden z Jedi zrobił to z polecenia Khri tuż przed przybyciem Gery, który w odwecie zabił owego Jedi, telekinetycznie ciskając nim o ścianę. Opuszczając rezydencję, Kestis postanowił dać kompas do naprawy Cordovie. Na szczycie budynku było kolejne gniazdo reltera, który zaprowadził Cala do wyjścia ze Zniszczonej Osady. Udał się prosto do ''Stinger Mantisa'' i razem z Greezem oraz Bode'em ruszył z powrotem na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Pielgrzyma ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kompasy dla Eno.jpg|thumb|left|250px|Cal wręcza [[Eno Cordova|Eno]] repliki kompasów na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na pustynny księżyc, Kestis udał się do mistrza Cordovy i wręczył mu znaleziony w domu Gery kompas. Eno postanowił spróbować naprawić oba duplikaty. Kiedy rozmawiali o tych urządzeniach, nagle do Jundy przyszła Anachoretka z informacją, że przy [[Sanktuarium Pielgrzyma]] zauważono oddział wykopaliskowy Imperium. Cal również się tym zainteresował – dowiedział się, iż Anachoreci Narkis rozpoczęli już ewakuację tamtej kryjówki. Jednak dowodzący nią brat [[Armias]] się nie odzywał. Ten osobnik miał kody dostępu, co oznaczało, że gdyby został złapany, całej Ukrytej Ścieżce by groziła dekonspiracja. Misji uratowania Armiasa podjęła się Merrin, a Kestis postanowił do niej dołączyć. Jedi i Siostra Nocy udali się do spamela i na nim ruszyli do Sanktuarium Pielgrzyma. Po drodze mierzyli się z lokalną fauną oraz imperialnymi. Cal spytał również Merrin, jak znalazła Ukrytą Ścieżkę – dowiedział się, że Dathomirianka w trakcie swojej podróży pomogła pewnej osobie ukryć się przed Imperium i to dzięki tej przygodzie trafiła do zakonspirowanej sieci. Po tym była jeszcze rozmowa o dzieciach z listy z holokronu z Bogano oraz innych dzieciach, które również będą potrzebowały ich pomocy. Na [[Wyżyny Narkis|Wyżynach Narkis]] ujrzeli myśliwce TIE lecące w stronę Sanktuarium Pielgrzyma. Postanowili pójść do tamtej kryjówki boczną drogą, która w tamtej chwili była najszybszą opcją. Po chwili trafili na leże skritona. Gdy się z nim uporali, Merrin spytała o drogę na Tanalorr, a Cal jej wyjawił, że znalazł dwa urządzenia z czasów Wielkiej Republiki, które Eno właśnie bada. Dalej była wymiana zdań o tym, jak cennym nabytkiem dla Ścieżki byli Cordova i Junda, a potem Kestis spytał kompankę, czy podczas swojej podróży napotkała jeszcze innych Jedi – w odpowiedzi usłyszał, iż w takim przypadku Merrin by się z nim skontaktowała. Idąc dalej, zauważyli kolejne statki Imperium i postanowili się rozdzielić – Merrin zamierzała spowolnić wrogów i dołączyć do Cala w pobliżu Sanktuarium Pielgrzyma. Rycerz Jedi samodzielnie kontynuował wędrówkę przez [[Panteon na Szlaku]] i [[Gwiżdżąca Przepaść|Gwiżdżącą Przepaść]], w której głównym problemem był silny wiatr, w niektórych przypadkach uniemożliwiający mu przeskoczenie na drugą stronę – by się przed nim osłonić, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany wysuwany element. Gdy to zrobił, usłyszał nawet jakąś muzykę. Przeszedłszy dalej, zabił kilku imperialnych, którzy czekali na transport – znaczyło to, że jego wrogowie będą mieli posiłki. Szedł dalej, kombinując z ustawianiem kierunku wiatru na korzystny dla niego sposób. Likwidował kolejne napotkane oddziały imperialnych, z których jeden nawet właśnie walczył ze skritonem. Niebawem wrócił do zabudowań w Panteonie na Szlaku, w których musiał się mierzyć z następnymi żołnierzami i droidami Imperium, między innymi po raz pierwszy z [[Droid wartowniczy serii DT|wartownikiem serii DT]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Pili.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Pili Walde]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał dalej do celu, po drodze zabijając napotkanych szturmowców i łupiniaki. W jednym ze skalnych korytarzy spotkał [[Pili Walde]], botanistkę. Kiedy ta się żaliła, że na Jedzie rośliny niechętnie rosną, Kestis polecił jej udać się na Koboh, by zajęła się ogrodem na dachu ''Saloonu Pyloony''. Niedaleko od niej dostrzegł most prowadzący prosto do Sanktuarium Pielgrzyma. Zmierzając do niego ponownie spotkał Merrin i razem z nią pokonał stojących przed mostem dwóch szturmowców skokowych i droida serii DT. Po ich pokonaniu spytał Siostrę Nocy czy imperialni już znaleźli drogę do świątyni, a ta odpowiedziała przecząco dodając, iż słyszała, że Imperium zamierza przysłać nową maszynę wydobywczą (Cal też o tym słyszał, gdy wcześniej przebijał się przez imperialnych). Następnie wiedźma naprawiła zawalone sklepienie i odblokowała przejście przez most. Tam Kestis zmienił kierunek wiatru i usłyszeli śpiew ruin, a Jedi odgadł, z której komnaty dochodzi dźwięk. Niesiony wiatrem, dostał się do niej. W środku trafił do okrągłej sali, która przypominała huragan – w środku było spokojnie, ale wokół ścian szalał porywisty wiatr, któremu towarzyszyły nawet wyładowania. Telekinetycznie wyrwał zawiasy, być mieć jak się wydostać. Kiedy jednak spróbował skoczyć do wyjścia, wiatr okazał się zbyt silny i go porwał. Kiedy Cal kręcił się tak w kółko, smagany wichrem, naszło go wspomnienie, jak razem z Cere planował atak na imperialny [[Obóz pracy na Mazah|obóz pracy]] na [[Mazah]] – Kestis wówczas zamierzał ruszyć na zwiad, jak tylko Dritus i Merrin wrócą, aby dać im odpocząć, na co Junda uświadomiła go, iż jego kompani nie będą odpoczywać ze świadomością, że Calowi coś zagraża. Cere go pouczyła, iż inni za nim podążają, na co ten przypomniał moment, jak Greez stracił rękę i od tamtej pory ciągle się martwi, że jego towarzyszom coś się stanie. Mentorka wtedy udzieliła mu lekcji, iż dobrze być świadomym strachu, ale nie można pozwolić mu sobą kierować. Następnie poleciła mu skupić się na chwili obecnej i wybrać własny kierunek, dzięki czemu bez względu na okoliczności uda mu się osiągnąć cel. Kiedy wspomnienie się skończyło, a dzięki przypomnieniu sobie, że trzeba ufać sobie i Mocy, Kestis przypomniał sobie technikę doskoku, dzięki której zdołał wrócić do komnaty po wylądowaniu w skalnym korytarzu, którym szedł już wcześniej, ale tym razem dzięki doskokowi pokonywał odległości, których wcześniej nie mógł. Wrócił do sali z porywistym wiatrem i dzięki posiadaniu w zanadrzu nowej techniki zdołał się z niej wydostać, a po drugiej stronie już czekała Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Armias.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa po brata [[Armias]]a.]]&lt;br /&gt;
Zmierzali do wejścia do świątyni. Po drodze w końcu ujrzeli urządzenie wydobywcze, o którym wcześniej wspominali imperialni – [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło szturmowe typu ''Trident'']], które byłoby w stanie rozsadzić Sanktuarium Pielgrzyma. Maszyna na ich oczach przystąpiła do pracy. Postanowili się rozdzielić – Merrin postanowiła się zająć świdrem, a Cal w tym czasie miał znaleźć Armiasa. Udał się z powrotem na most, którym dostał się prostu do świątyni, zabijając napotkanych imperialnych. W środku natknął się na kolejnych wrogów, z ich rozmów dowiadując się, że zwyczajnie zamierzają złupić Sanktuarium Pielgrzyma. Przemierzając korytarze budowli i przepływając podziemne cieki wodne, był naocznym świadkiem pracy wiertła szturmowego. W końcu dotarł do sali ze specjalnymi wrotami, które można było otworzyć tylko poprzez złączenie obu połówek, a do tego potrzebna była właściwa kombinacja telekinezy i odblokowywania torów części składowych, a kiedy połowy drzwi były już złączone, Kestis musiał jeszcze za pomocą pchnięcia Mocy wcisnąć mechanizm torujący przejście, za którym kryło się echo Mocy ukazujące, jak Armias prowadził ewakuację świątyni (lecz sam musiał jeszcze chwilę zostać). Po ujrzeniu psychometrycznej wizji, Cal wszedł do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie znajdował się sam Armias, który odruchowo wyciągnął blaster i strzelił, na co Jedi telekinetycznie zabrał mu broń i wyjaśnił, że jest od Cere. Anachoreta domyślił się, z kim ma do czynienia, po czym przekazał Kestisowi swoje kody kontaktowe. Nagle strop zaczął się trząść i Cal ostrzegł kompana, ale za późno – jedno z odnóży ''Tridenta'' właśnie wbiło się do pomieszczenia i to tak niefortunnie, że zgniotło Armiasa. Gdy już zostało wyciągnięte, skalne odłamki z sufitu zaczęły spadać na rycerza Jedi, który próbował się bronić telekinezą. Niemal natychmiast otrzymał pomoc, gdy zjawiła się również Merrin, która swoją magią przejęła głazy. Kestis chciał jeszcze sprawdzić, co z Armiasem, ale Siostra Nocy uświadomiła go, iż Anachoreta nie żyje, a następnie przekazała mu specjalny amulet swojej magii, dzięki któremu Cal zyskał możliwość przenikania przez zielone zapory laserowe podczas używania techniki doskoku – dzięki tej możliwości mógł wydostać się na zewnątrz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Tridentem.jpg|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło typu ''Trident'']].]]&lt;br /&gt;
Cal i Merrin szli po półkach skalnych, a obok nich ''Trident'' szalał w najlepsze, oddając nawet strzały w ich stronę. Niebawem znaleźli schronienie, schodząc z powrotem do świątyni – była to sala, w której Kestis był już wcześniej, ale zniszczona. Siostra Nocy postanowiła, by nie wracali do kryjówki Anachoretów Szlakiem Pielgrzyma, lecz okrężną drogą. Dzięki możliwości przechodzenia przez bariery, Cal wydostał siebie i Merrin z Grobowej Przełęczy ścieżką, do której wcześniej nie miał dostępu – prowadziła do jaskini. Tam zastali całą chmarę imperialnych zwiadowców, po nich był oddział zwykłych szturmowców, a trzecia grupa wrogów była już mieszana. Jedi i Siostra Nocy przebyli jaskinię zabijając wszystkich żołnierzy Imperium. Wychodząc na zewnątrz, trafili na urwisko, z którego nie było innej drogi ucieczki, a na dodatek nad ich głowami szalało wiertło szturmowe. Postanowili podjąć walkę z imperialną maszyną. Merrin użyła swojej magii do otworzenia portalu i spytała Kestisa, czy jej ufa. Ten zapytał, co ona planuje, ale ta nie miała czasu wyjaśniać, więc ponowiła pytanie o zaufanie. Kiedy Cal udzielił odpowiedzi twierdzącej, kompanka ucałowała jego usta. Po skończeniu pocałunku spytał, czy był on na szczęście, a Merrin odparła, że zrobiła to dla siebie, a następnie kazała mu wskoczyć do portalu. Jak się okazało, pozwalał on Kestisowi przelatywać do innych, normalnie niedostępnych miejsc w okolicy. Przy użyciu portali przeskakiwał on na kolejne skalne i metalowe ściany, po drodze znajdując się nawet pod ostrzałem TIE-a, aż w końcu ostatni portal zabrał go na odnóże ''Tridenta'', które uciął w słabym punkcie, po czym znowu zaczął skakać po portalach. W końcu Cal i Merrin znaleźli się na skalnej półce, z której już nie mogli uciec, więc postanowili otwarcie walczyć z wiertłem szturmowym. Siostra Nocy potężnym ładunkiem swojej magii zniszczyła odnóże, które próbowało ją zaatakować, po czym ułożyła odłamki tak, by Kestis silnym pchnięciem Mocy posłał je prosto w świder. Trafienie w słaby punkt maszyny doprowadziło do jej eksplozji. Po zakończeniu walki, Merrin wydostała Cal z walącej się okolicy serią ostatnich portali. Gdy już byli bezpieczni w jednej z jaskiń, Jedi spytał Siostrę Nocy, jak się nauczyła tworzyć portale. W odpowiedzi usłyszał, iż był to rytuał, który tamta poznała podczas powrotu na Dathomirę. Wrócili do Panteonu na Szlaku, skąd wrócili do bazy Anachoretów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Los kompasow.png|thumb|left|250px|[[Mistrz Jedi|Mistrz]] [[Eno Cordova|Cordova]] opowiada, co się stało z kompasami na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Tam Cal oddał Cere kody kontaktowe i poinformował, że Armias zginął. Następnie Bode wezwał go do Eno, który jak się okazało, nie zdołał znaleźć drogi przez Otchłań Koboh, ale razem z Akuną zdołał znaleźć coś innego. Odpalając hologram, Cordova udzielił informacji, że około 200 lat temu Republika założyła na Koboh kolonię, by prowadzić badania nad otchłanią, które nadzorowała Santari Khri. Pierwsze próby przebycia kosmicznej anomalii zakończyły się fiaskiem i republikanie już chcieli porzucić ten projekt, gdy na ochotnika zgłosił się Dagan Gera, który zdołał przebyć Otchłań Koboh i odkryć po drugiej stronie Tanalorr. Dzięki zdobytym przez niego danym, mistrzyni Khri stworzyła kompas pozwalający bezpiecznie dostać się na Tanalorr, gdzie Zakon Jedi zbudował świątynię. Okres prosperity zakończył się, gdy na ukrytą planetę atak przypuścili Nihilowie, którzy najprawdopodobniej wykradli jeden z kompasów. Po tym ataku, Republika postanowiła porzucić Tanalorr, a Santari dostała rozkaz zniszczyć wszystkie kompasy. Ta decyzja spotkała się z twardym sprzeciwem Dagana, który zbuntował się przeciwko Radzie Jedi. Następny hologram pokazywał Gerę w towarzystwie Rayvisa, co oznaczało, że ten Gen'Dai służył zbuntowanemu Jedi już od czasów Wielkiej Republiki. Cal domyślił się, że Dagan pozabijał innych Jedi, którzy przybyli zabrać kompasy. Eno dalej mówił, iż dwa dotychczasowe kompasy nie nadawały się do naprawy, ale trzech pozostałych nigdy nie odnaleziono. Kestis, Cordova i Akuna wspólnie wywnioskowali, że któryś z drogowskazów na Tanalorr przetrwał, a Gera rozsyła teraz Jeźdźców Chaosu na ich poszukiwania. Gdy poruszony został temat kolejnej wyprawy do układu Koboh, Cere i Eno postanowili zostać na Jedzie, zaś Merrin postanowiła polecieć z Calem, Bode'em i Greezem, niesiona nadzieją, że Tanalorr mógłby stać się azylem dla prześladowanych przez Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja ratowania Zee ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kolejny ruch.png|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' dowiaduje się, że [[ZN-A4|Zee]] została porwana.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' z Kestisem, Akuną, Dritusem i Merrin na pokładzie poleciał na Koboh. Kiedy wylądowali pod osłoną nocy i opuścili pokład, niemal natychmiast zjawili się Turgle i Mosey z informacją, że pod nieobecność Cala, na ''Saloon Pyloony'' napadli Jeźdźcy Chaosu i porwali Zee. Kestis domyślił się, iż stał za tym Dagan, pożądający informacji o Tanalorrze. Postanowili jak najszybciej uratować ZN-A4, gdyż wiedzieli, że Gera ją zniszczy, gdy tylko dostanie to, czego chce. Na misję ratowania droidki udali się tylko Cal i Bode, gdyż Merrin postanowiła pomóc Greezowi pilnować kantyny. Rycerz Jedi ruszył na pobliskie bagna, gdzie znajdował się wrak ''[[Primacy]]'', który był główną bazą Jeźdźców Chaosu. Udał się ponownie do Zniszczonej Osady, która leżała tuż obok wspomnianych bagien – przejście było zablokowane zieloną tarczą energetyczną, więc Kestis dopiero teraz mógł tam przejść dzięki amuletowi Sióstr Nocy. Gdy stanął nad bagnami, jego sygnał namierzył Akuna i do niego dołączył. Zaczęli obserwować wrak ''Primacy'' – Cal stwierdził, że najkorzystniejsza droga do środka statku będzie prowadziła przez ujrzany dźwig serwisowy. Ponieważ nie miał plecaka rakietowego, w przeciwieństwie do Bode'a, musiał wpierw przebyć [[Grząskie Bagno]]. Na relterze przeszybował do opuszczonego domostwa, w którym spotkał [[Zygg Soza|Zygg Sozę]] (mechaniczkę znaną z ''Saloonu Pyloony'') w towarzystwie [[Wini Eres]]. Z rozmowy dowiedział się, iż ludzka kobieta również przybyła na bagno odszukać Zee, ale aktualnie chciała pomóc [[Namaranie|Namarance]] znaleźć jej czytnik danych, który został porwany przez reltera. Po tej rozmowie, Kestis udał się do wejścia do wraku [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']], likwidując po drodze grupę droidów bojowych. Po dotarciu do suwnicy załadunkowej ponownie spotkał Akunę. Obaj mężczyźni przemierzali ''Primacy'', likwidując napotykane droidy bojowe oraz Szeregowych Jeźdźców Chaosu, lecz w pewnym momencie Bode postanowił polecieć zdecydowanie naprzód celem zwiadu i upewnienia się, że nic ich nie zaskoczy. Cal kontynuował samotnie wędrówkę. Gdy dotarł do wielkiego hangaru, ujrzał startujące [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwce typu ''Vulture'']] – zastanowiło go, dokąd lecą. Zaś gdy miał czas dokładniej rozejrzeć się po hangarze stwierdził, iż wciąż zachowało się tyle sprzętu wojskowego, by Jeźdźcy Chaosu mogli podbić całe Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W Primacy.png|thumb|left|250px|Cal i [[Bode Akuna|Bode]] przemierzający wrak ''[[Primacy]]''.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, ponownie spotkał się z Bode'em, który właśnie walczył z MagnaGuardem – pomógł mu go pokonać. Po walce, Akuna postanowił poruszyć temat relacji łączących Kestisa z Merrin, ale rozmowę przerwało pojawienie się [[Droideka|droideków]], ale gdy się uporali z droidami bojowymi, Bode wznowił rozmowę mówiąc, że Cal musi być zadowolony z dołączenia Merrin. Ten stwierdził, iż cieszy go, że ta pomoże znaleźć Tanalorr, na co najemnik rzekł, iż Siostra Nocy nie tylko po to do nich dołączyła, a kiedy rycerz Jedi powiedział, że nie wie, o co jego kompanowi chodzi, tamten postanowił zakończyć rozmowę. Szli więc dalej, aż w końcu znaleźli się przy iluminatorze, z którego było widać turbowindę, a w niej jakieś sylwetki. Kestis przyjrzał się przez wizjer BD-1 i zyskał pewność, iż w windzie prowadzącej do wieży kontrolnej jest ZN-A4. Akuna postanowił, że zaatakuje droidy bojowe i ich [[Armored Assault Tank|AAT]] celem dywersji, żeby Cal mógł niezauważenie prześlizgnąć się i uratować Zee – mieli się przegrupować przy turbowindzie. Kestis uznał ten plan za ryzykowny, ale i tak postanowili go wdrożyć. Cal wkrótce dotarł do sali, gdzie znajdował się rdzeń ''Primacy''. W oddali ujrzał potężny wybuch jonowy – od razu zrozumiał, że to umówiony sygnał Bode'a. Ruszył w stronę wieży kontrolnej. Dalsza droga pełna była zawieszonych na sufitach wieżyczek strzelniczych, przed którymi mógł jedynie uciekać, ponieważ były chronione polami siłowymi. W końcu na pewnej platformie przyszło mu stoczyć pojedynek z [[Miażdżyciel Chaosu|Miażdżycielem Chaosu]] – gdy go pokonał, jednocześnie wrócił Akuna. Ketis mu powiedział, że nie mógł znaleźć drogi do turbowindy, więc kompan postanowił mu w tym pomóc. Przemierzali więc wspólnie wrak krążownika typu ''Lucrehulk''. Po drodze trafili do hali pełnej jurt mieszkalnych, które były kwaterami Jeźdźców Chaosu. Tam przyszło im się zmierzyć z całą chmarą wrogów. Gdy ich pokonali, trafili do sali z dwoma [[Multi-Troop Transport|MTT]], więc musieli się uporać z kolejnymi oddziałami droidów bojowych i dowodzącym nimi Miażdżycielem Chaosu. Przemierzając korytarze ''Primacy'', musieli przechodzić przez przesuwne drzwi –  Cal je uchylał przez panel kontrolny, a Bode siłą dokańczał otwieranie. Przy jednym z takich przejść zatrzymali się na dłużej, gdyż Akuna znowu chciał porozmawiać – spytał, co się będzie działo dalej, gdy już znajdą Tanalorr. Kestis odparł, że żyje z dnia na dzień, na co Bode zasugerował, by Cal wymyślił coś razem z Merrin, a on odpowiedział, iż ona podąża inną ścieżką niż on. Wtedy Akuna powiedział wprost, że słyszał, iż Jedi unikają związków, a Kestis jedynie potwierdził. Najemnik na to rzekł, by jego przyjaciel nie zapomniał, kim jest, Jedi spytał, o co temu chodzi, a Bode polecił mu, by zaufał sercu, gdyż w galaktyce robi się coraz gorzej, więc tym bardziej trzeba doceniać zdrowie i szczęście, aż w końcu powiedział wprost, że jeśli Cal widzi swoją przyszłość z Merrin, to powinien tak postąpić. Młody Jedi zaczął odpowiadać, iż sprawa nie jest taka prosta, gdy nagle mężczyzn oddzieliła biała tarcza energetyczna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Uderzenie Mocy.png|thumb|right|250px|Kestis uczy się używać [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Kestis przekonał się, że przez białą osłonę nie da rady przejść i nakazał Akunie się schować za skrzyniami. Dzięki temu, gdy z boku nadeszła para B1, te zauważyły tylko Cala. Sprowokował je, by do niego podeszły, a wtedy Bode z zaskoczenia zniszczył roboty. Mężczyźni postanowili znowu się rozdzielić. Kestis samodzielnie kontynuował poszukiwania Zee. Przemierzając zapomniane korytarze ''Primacy'', dostrzegł zwiadowcze droidy, które wcześniej widział w Leśnym Węźle. Chodził po ciemnych korytarzach, co chwilę musząc zmieniać kierunek, gdy zamykały się przed nim drzwi – zmuszało go to do przeciskania się przez wąskie przejścia. W jednym z nich z zaskoczenia został złapany przez Rayvisa, który się tam zasadził. Oponent trzymał Cala za lewe ramię, więc ten drugą ręką odpalił miecz świetlny i wbił go w pierś przeciwnika, ale okazało się, że coś takiego nie robi Gen'Dai krzywdy. Rayvis wyrwał Kestisowi rękojeść z ręki i przyszpilił go do pobliskiej rury, a następnie zabrał mu klucz otrzymany od ZN-A4. Oponent już chciał go uderzyć w twarz, ale Jedi przyciągnął do siebie miecz świetlny i uciął trzymającą go rękę Rayvisa. Cal spadł na platformę poziom niżej i trochę się poobijał. Gen'Dai przymocował sobie z powrotem odciętą rękę i zeskoczył do Kestisa. Już zaczął na niego nacierać, gdy nagle Rayvisa w ścianę wbiła nadlatująca skrzynia – stał za tym BD-1. Jednak po wpływem uderzenia, platforma uległa uszkodzeniu i po chwili ugięła się pod Calem, który zaczął spadać przez długi korytarz – uratował się, wbijając miecz w ścianę, co znacznie spowolniło spadanie. Jednak w korytarzu poniżej były dwie wieżyczki strzelnicze, które natychmiast otworzyły ogień. Młody Jedi ukrył się przed strzałami za stojącą tam maszyną. Wtedy naszło go kolejne wspomnienie z dawnej misji wykonywanej razem z Cere, w trakcie której musieli uciekać przed imperialnymi. Za jednymi z wrót natknęli się na całą drużynę szturmowców, z którymi uporała się Junda, potężną telekinetyczną techniką zrzucając platformę, na której stali żołnierze Imperium. Kiedy Kestis pochwalił jej spryt, mentorka pouczyła go, że czasami rozwiązanie problemu leży w samym problemie, a każdą sytuację należy analizować z różnych stron. To wspomnienie nauczyło Cala używać nowej techniki – [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]], która polegała na używaniu silnego i gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia do unoszenia celu w powietrze lub ciskania nim o ziemię. Za pomocą tej zdolności zdołał zniszczyć dręczące go wieżyczki strzelnicze, a dalej używał jej do podnoszenia przesuwnych, metalowych bram, aż w końcu zabił z zaskoczenia pewnego Jeźdźca Chaosu, podnosząc go uderzeniem Mocą prosto w zwisające kable, a nieco dalej wyeliminował całą grupę wrogów, telekinetycznie zwalając platformę, na której ci stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podsluchiwanie.png|thumb|left|250px|Cal podsłuchuje rozmowę [[Dagan Gera|Dagana]] i [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Cal przemierzał dalej ''Primacy'' w poszukiwaniu turbowindy. W pewnej chwili znalazł się nad korytarzem, który widział przez kratę w podłożu – poniżej zobaczył Dagana wraz z Rayvisem i jeszcze jednym Jeźdźcem Chaosu. Arkanianin miał ze sobą klucz kalibracyjny, który zabrał Zee. Gen'Dai mówił zaś, że według niego Kestis dorównuje umiejętnościami Gerze, co tamtemu niezbyt się podobało. Dalej okazało się, iż Jeźdźcom Chaosu udało się powielić częstotliwość urządzenia zostawionego przez Santari Khri, co oznaczało, że Rayvis i jego poddani będą już mogli wejść do wszystkich miejsc na Koboh powstałych w czasach Wielkiej Republiki. Dagan więc nakazał trzeciemu Jeźdźcowi uruchomić węzeł w lesie, natomiast Rayvisowi rozkazał udać się na Zniszczony Księżyc po ostatni kompas na Tanalorr. Na zakończenie rozmowy Gera postanowił przeprogramować ZN-A4, by służyła jemu. Kestis wkrótce zdołał dotrzeć do pomieszczenia, gdzie uwięziona była Zee. Uwolnił jej pierwszą rękę, ale gdy się brał za drugą, zjawił się Dagan mówiąc, że droidka należy do niego. Cal zaczął mu wytykać zabicie pobratymców Jedi. Mroczny Jedi zarzucił mu arogancję i zapytał, czy aby na pewno wie, co nim kieruje. Kestis odpowiedział, iż Gerę zaślepiła obsesja na punkcie Tanalorru, dalej rzekł, że przeszłości nie da się zmienić, a na koniec zapewnił Arkanianina, iż ten może mu zaufać. Dagan na to zaczął mówić, że przeszłość jest obciążeniem, od którego należy się odciąć – i wtedy z zapalonym mieczem chciał rzucić się na Zee, ale jego atak został zablokowany przez Cala. Mężczyźni kilka razy skrzyżowali ostrza, a gdy doszło do zwarcia, Kestis z łokcia uderzył Gerę w twarz, po czym znowu wymienili kilka ciosów mieczami, po czym Kestis został powalony [[Kopnięcie Mocy|kopniakiem]] z obrotu wspomaganym Mocą. Dagan kontynuował walkę stając w oddali i telekinetycznie prowadząc swój miecz do ataków na Cala – jednocześnie mówił, że ZN-A4, kalibrator i Tanalorr należą do niego. Rycerz Jedi odepchnął ostrze oponenta, po czym użył telekinezy, by przyciągnąć do siebie kalibrator – i wtedy walczący zaczęli się siłować w Mocy o urządzenie. Telekinetyczną przepychankę wygrał Kestis, zaś BD-1 uwolnił drugą rękę Zee. Nagle Gera użył potężnego pchnięcia Mocą, którym wyrzucił oponentów przez szybę. Cal i ZN-A4 zaplątali się w zwisających kablach, co uratowało ich przed upadkiem. Rycerz Jedi uwolnił się przy użyciu miecza świetlnego i wylądował na poniższej platformie, gdzie przyszło mu kontynuować [[Drugi pojedynek na Koboh|pojedynek]] z mrocznym Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 2.png|thumb|right|250px|[[Drugi pojedynek na Koboh|Drugi pojedynek]] z [[Dagan Gera|Daganem Gerą]].]]&lt;br /&gt;
Dagan stosował taktykę polegającą na użyciu telekinezy, by połowa jego miecza świetlnego wirowała dookoła niego, ale Cal zdołał znaleźć na to sposób. Wymiana ciosów skończyła się zwarciem, w trakcie którego Gera oświadczył, że zabije każdego, kto spróbuje mu przeszkodzić w dostaniu się na Tanalorr, na co Kestis odpowiedział ciosem z łokcia w twarz. Mężczyźni wdali się w kolejną wymianę ciosów, aż Cal nie powalił Dagana ciosem z barku, na co Arkanianin odpowiedział telekinetycznie rzucając mieczem, a następnie zwalając z sufitu duży metalowy element, który Kestis telekinetycznie zatrzymał tuż nad swoją głową. Następnie Gera rzucił drugą połową swojego miecza, co zmusiło człowieka do bronienia się jednocześnie przed zmiażdżeniem i przecięciem. Sytuacja mogła się wydawać dla Cala beznadziejna, ale na jego szczęście wrócił Bode, atakując Dagana, który następnie oświadczył, że przeciwnicy zmarnowali już wystarczająco jego czasu i zrzucił z sufitu drugi metalowy element, przez co platforma zaczęła się zapadać – Kestis by się zsunął przepaść, gdyby Akuna go nie uratował przy użyciu plecaka odrzutowego. Gera wykorzystał tę okazję, by uciec. Gdy pojedynek się skończył, Bode uwolnił Zee, po czym cała trójka udała się do położonych niedaleko kapsuł ratunkowych, którymi opuścili wrak ''Primacy''. Cal znalazł się z powrotem na bagnach. Zanim zaczął powrót do Azylu Wędrowca, wykorzystał jeszcze niedawno nabytą zdolność uderzenia Mocą, by wypełnić prośbę Wini Eres i odnaleźć jej czytnik danych, który okazał się zepsuty i nie dało się go naprawić. Poszedł powiedzieć o tym Namarance, po czym wrócił prosto na ''Stinger Mantisa'', gdzie czekali już Greez, Merrin i Bode, któremu Cal przed wejściem do kapsuły ratunkowej na ''Primacy'' powiedział, że ich następnym celem będzie Zniszczony Księżyc i powstrzymanie Rayvisa przed zdobyciem kompasu na Tanalorr.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Zniszczony Księżyc ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laser kalibracyjny.png|thumb|left|250px|Kestis chroni się przed wielkim węzłem kalibracyjnym z [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratorium]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dolatywali do Zniszczonego Księżyca, Cal zauważył startujące stamtąd myśliwce typu ''Vulture''. Rozwiązanie problemu podsunęła Merrin, która za pomocą swoich czarów uczyniła ''Stinger Mantisa'' niewidzialnym. Wylądowali na tym samym lądowisku, co wcześniej. Kestis udał się pod bramę, która podczas jego pierwszej wizyty w tym miejscu została mu zatrzaśnięta przed nosem – tym razem mógł sobie otworzyć dalszą drogę dzięki technice uderzenia Mocą. Eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu, postanowił udać się do najwyższej wieży tutejszego laboratorium przypuszczając, iż to tam Khri ukryła kompas. Największą przeszkodą w przemierzaniu placówki był gigantyczny promień kalibracyjny, który połączył laboratorium z Leśnym Węzłem na Koboh – co chwila buchał mocniejszą siłą i wtedy był zdolny zabić człowieka, a droga do wieży wiodła przez komnatę zapłonową, przez którą ów promień szedł, więc Cal musiał cały czas kombinować z czekaniem na właściwy moment i szybkim przemierzaniem określonego fragmentu trasy. W pewnym momencie z głośników rozległ się głos Rayvisa, który pełen podziwu dla determinacji Kestisa rzekł, że ich wcześniejsza konfrontacja na Koboh zakończyła się za szybko. Gen'Dai wyzwał rycerza Jedi na pojedynek na śmierć i życie. Tuż po tym chwilowo wyszedł na zewnątrz, gdzie ujrzał ''Stinger Mantisa'' ściganego przez myśliwce typu ''Vulture''. Eliminując napotkane droidy bojowe i wojowniczych Jeźdźców, Cal dotarł do sekcji z termoregulatorem. Tam Rayvis zawołał go na pojedynek w wieży kontrolnej. Kestis przemierzał stację, wykorzystując między innymi miotacz materii Koboh. Dotarł do pomieszczenia, gdzie przy stole doznał wizji ukazującej, jak Khri pracuje przy kompasie, gdy nagle przyszedł do niej Gera, który dopiero co zbuntował się przeciw Radzie Jedi. Santari wiedziała, że obsesja na punkcie Tanalorru zaślepiła Dagana i próbowała go przekonać do poddania się, obiecując mu wyjście z kłopotów, w jakie ten się wpakował. Arkanianin natomiast chciał nakłonić przyjaciółkę, by do niego dołączyła w próbie powrotu na Tanalorr. Spotkał się z odmową, więc postanowił siłą odebrać kompas, co skończyło się ucięciem jego ręki przez Santari. Gdy wizja się skończyła, BD-1 wskazał na leżący na stole sprzęt z czasów Wielkiej Republiki, który posłużył Calowi do usprawnienia linki wspinaczkowej – nowa modyfikacja umożliwiła zaczepianie się katapultujących balonów, których w tej sekcji stacji pełno lewitowało. Owe balony wyrzucały człowieka na odległość kilkunastu metrów, w górę lub w przód. Tylko w ten sposób mógł ruszyć w górę wieży, prosto do Rayvisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Smierc Rayvisa.png|thumb|right|250px|Cal zabija [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Ujrzawszy Gen'Dai, Kestis zaczął go pytać, czemu aktywował węzeł kalibracyjny. W odpowiedzi spotkał się jedynie z historią lojalności Rayvisa wobec Gery i tym, iż przez Jedi musiał przez stulecia być uwięziony w klatce zamiast otrzymać śmierć godną wojownika i że to upadek Zakonu umożliwił mu ucieczkę. Po wysłuchaniu tej opowieści, Cal spytał, gdzie jest kompas, na co Gen'Dai odparł, iż jeśli Jedi chce to wiedzieć, musi go pokonać. Rayvis ze względu na potężne gabaryty swojej rasy wykazywał wielką odporność na techniki Mocy, a jego [[Morgensztern Rayvisa|morgensztern]] miał opcję długodystansową dzięki zastosowaniu linki do walca z kolcami. Kestis musiał więc obrać taktykę polegającą na wykorzystaniu szybkości przeciw sile i błyskawicznych unikach. Walczyli w ten sposób przez jakiś czas, gdy w końcu Rayvis wyciągnął blaster i zaczął strzelać, a Cal odbijając strzały, wyciągnął własny blaster. Nagle między nich spadł spory fragment sufitu, który rycerzowi Jedi posłużył za osłonę. Kestis szybko schował pistolet, rozciął metalowy fragment i telekinetycznie posłał jego fragmenty na przeciwnika, po czym do niego doskoczył i wykonał cięcie przez pierś oponenta, ale dla Gen'Dai to wcale nie była rana. Cal wykonał dwa uniki przed machnięciami morgenszterna, ale to była tylko zmyłka, by Rayvis mógł go powalić ciosem głową, po czym zaszarżował na Kestisa, który wstając, zdołał jeszcze zadać mu trzy cięcia. Sprawiło to, że fragment zbroi chroniący prawe ramię Rayvisa spadł, uwalniając pełne możliwości ciała Gen'Dai (było to kilkanaście macek). Walczący wdali się w kolejną wymianę ciosów, podczas której Rayvis atakował o wiele zawzięciej i zaczął stosować rakiety. Cal to jednak wytrzymał, a nawet zaczął zyskiwać przewagę, aż w końcu wyczerpany Gen'Dai oznajmił, że się poddaje, gdyż w jego oczach Kestis dowiódł swoje wartości. Jedi na to zażądał informacji o kompasie. Dowiedział się, iż urządzenie jest w obserwatorium Santari Khri i Rayvis otworzył przejście, a Gera właśnie tam zmierza. Cal spróbował powołać się na kodeks honorowy przeciwnika i zaproponował, by odtąd Rayvis zaczął służyć jemu, by razem pokonali Dagana. Ten jednak odmówił, ponieważ ważniejsze dla niego było marzenie o ujrzeniu Tanalorru, a skoro nie będzie mu to dane, to woli umrzeć jak przystało na wojownika. Gen'Dai po chwili rzucił się na niego, na co rycerz Jedi uciął mu obie ręce. Rayvis padł przed nim na kolana, a Kestis na chwilę przystanął, lecz w końcu odciął przeciwnikowi głowę, kończąc jego życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu [[Pojedynek na Zniszczonym Księżycu|pojedynku]], Cal wrócił na ''Stinger Mantisa''. Przekazał kompanom, że Rayvis nie żyje, a teraz muszą wrócić na Koboh. Kiedy tam lecieli, Kestis siedział przy holostole, aż przyszła do niego Merrin, która zauważyła, iż jej towarzysza coś trapi, a ten potwierdził. Cal wyjawił, że miał wizję ukazującą starcie Dagana z Santari. Rzekł, iż Gerę całkowicie pochłonęła obsesja na punkcie Tanalorru i niepokojąco mu się to kojarzy z jego własną, długoletnią walką z Imperium i wzbudza w nim obawy, że może skończyć tak samo, jak Dagan. Cal przeniósł się na kanapę, a Merrin mu powiedziała, iż chociaż jest bardzo uparty, to nie kieruje nim ambicja. Kestis nie mógł zrozumieć, dlaczego Khri w porę nie dostrzegła negatywnej zmiany, jaka dokonała się w Gerze. Siostra Nocy zaczęła tłumaczyć, że Santari i Dagan wiele razem przeżyli i nie jest łatwo porzucić wspólne marzenie, aż w końcu wprost spytała Cala, czy ten obawia się, iż sam się zatraci. Młody Jedi udzielił odpowiedzi twierdzącej. Merrin wtedy powiedziała, że jeśli Calowi zdarzy się zboczyć z właściwej ścieżki, to kompani go z powrotem naprowadzą. Tak im zleciał cały lot na Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Obserwatorium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Do Obserwatorium.png|thumb|left|250px|Cal zmierza do [[Górskie Obserwatorium|Obserwatorium]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Koboh, Cal udał się do gór po wschodniej stronie od Azylu Wędrowca, za którymi znajdowało się [[Górskie Obserwatorium]], w którym Santari Khri ukryła ostatni kompas na Tanalorr. Szedł tam, eliminując po drodze imperialnych i agresywne zwierzęta. W [[Mglisty Przestwór|Mglistym Przestworze]] natknął się na wrak promu typu ''Lambda'', który jeszcze płonął, a żołnierze Imperium właśnie go zabezpieczali – z ich słów wynikało, że za katastrofę odpowiadali Jeźdźcy Chaosu. Oddział imperialnych był dość spory jak na zwykłe zabezpieczenie rozbitego promu, co znaczyło, iż na pokładzie ''Lambdy'' musiało być coś cennego. Po wyeliminowaniu wrogów, Kestis dostał się do wnętrza statku, który nagle się przechylił, przez co Jedi do kokpitu musiał się doczołgać. Zmuszony był również pomagać sobie telekinezą. Okazało się, że prom pilotował szturmowiec Czystki, a w kokpicie znajdowała się strzałka elektryczna – jej działanie polegało na strzelaniu ładunkami elektrycznymi celem wywoływania przeciążeń w źródłach energii. Cal zamontował urządzenie w BD-1, który natychmiast oddał próbny strzał. Przez to wrak promu zaczął się zapadać i niebawem runął w przepaść. Kestis uratował się, wyskakując przez rozbity iluminator i używając linki wspinaczkowej. Dalsza droga tak przebiegała, że przejście jej było możliwe tylko z pomocą strzałki elektrycznej. Niebawem dotarł do imperialnego posterunku 8L-055. Wszedł do placówki przez hangar z myśliwcami TIE. Gdy to robił, z głośników rozległ się głos oficera IBB, który ogłaszał podwyższoną gotowość posterunku, a potem z rozmów szturmowców wynikało jakoby szykowała się bitwa między Imperium i Jeźdźcami Chaosu. Zaraz potem rycerz Jedi użył strzałki elektrycznej do zwalenia podwieszonego TIE-a, czym wywołał zamieszanie w hangarze, które wykorzystał do wybycia obecnych tam wrogów. Uporał się również z posiłkami. Po tej potyczce wjechał windą w wyższe zakamarki. Tam zastał stojących za transparistalą szturmowca i droida serii KX. Cal użył sztuczki umysłowej, by żołnierz przepuścił go dalej. W ten sposób przeszedł cały posterunek 8L-055 i po drugiej stronie znalazł się na górskim grzbiecie. Tam zawiadomił Bode'a, że jest już blisko Obserwatorium i tamten też wyruszył w drogę. Gdy już placówka z czasów Wielkiej Republiki ukazała się jego oczom, wokół niej zobaczył regularną bitwę między siłami Imperium i Jeźdźców Chaosu. Polegając na katapultujących balonach i relterach, Kestis przedostał się do Obserwatorium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs droidy.png|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Droid bojowy|droidy bojowe]] [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał w górne partie placówki, likwidując po drodze żołnierzy i droidy obu walczących stron. Gdy dostawał się na jedną z platform, już tam czekał komando-droid wraz z dwoma B2. Tą trójkę ze swojego Z-95 zlikwidował Akuna. Nieco dalej Kestis natknął się na echo Mocy, które pokazało mu niedawną wizytę Gery w tym miejscu – Dagan zmusił jednego ze szturmowców do wyciągnięcia komunikatora, przez który mroczny Jedi oznajmił imperialnym, że ich atak zakończył się klęską, po czym wypuścił szturmowca w przepaść. Cal szedł dalej przez Obserwatorium i w pewnej chwili musiał zmierzyć się z [[Urgost]]em, który był znany jako &amp;quot;pięść Rayvisa&amp;quot;. Gdy już go pokonał, po katapultujących balonach dostał się na lądowisko, gdzie wylądował Bode. Zamienił z nim kilka słów, z których wynikało, iż Jeźdźcy Chaosu pokonali imperialnych. W ten sposób, przez resztę drogi Kestis i Akuna musieli się mierzyć już tylko z droidami bojowymi i wojownikami Jeźdźców Chaosu. Wkrótce dotarli do pokładu widokowego. Tam czekał spory oddział złożony z kilkunastu droidów bojowych. Strzegły one pomieszczenia, w którym był Dagan. Przed [[Trzeci pojedynek na Koboh|pojedynkiem]], rycerz Jedi i najemnik ustalili jeszcze taktykę – postanowili wykorzystać arogancję Gery. Jeden z nich miał rozzłościć i skupić na sobie uwagę Arkanianina, a drugi zadać śmiertelny cios. Po rozmowie weszli do środka, gdzie zastali Dagana dzierżącego kompas oglądającego stare holonagranie Santari. Mroczny Jedi stwierdził, że z pomocą Khri mógłby przekonać Radę Jedi, by nie porzucali Tanalorru, a następnie rzekł, iż skoro nie ma już Santari ani Rayvisa, to jest już wolny. Cal na to odparł, że Dagan nie jest wolny, tylko samotny. Gera zapytał go czemu tu przyszedł, zamiast walczyć z prawdziwym wrogiem, czyli Imperium i jak mógł pozwolić, by galaktyka padła ofiarą tak mizernej armii. Następnie rzucając mu pod nogi hełm szturmowca rzekł, iż Kestis uważa się za zwycięzcę, ale tak naprawdę poniósł klęskę. Cal odparł, że imperialni jeszcze nie wygrali. Dagan następnie wyjawił swoje zamiary – na Tanalorrze chciał zrobić z Jeźdźców Chaosu wielką armię prowadzoną przez użytkowników Mocy, która w odpowiednim momencie przypuści atak na galaktykę. Bode na to odparł, iż jeden imperator wystarczy i zażądał oddania kompasu. Arkanianin rzecz jasna odmówił, po czym zaczął się pojedynek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 3.png|thumb|left|250px|Cal zabija [[Dagan Gera|Dagana]].]]&lt;br /&gt;
Dzięki wsparciu Bode'a, Cal zyskał przewagę podczas pierwszej wymiany ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Dagan zarzucił mu trzymanie się przeszłości, które będzie jego zgubą, po czym Gera przeszedł z podwójnego miecza do postawy oburęcznej (jego druga ręka była niewidoczna, stworzona wyłącznie w Mocy), ale tylko na chwilę, po czym wznowili krzyżowanie mieczy. Dagan miał w zanadrzu groźne techniki Mocy – potrafił używać silnego odrzucenia, wirować ostrzem dookoła siebie, a nawet generować kule energetyczne, którymi ciskał w przeciwników. Cal jednak potrafił unikać sztuczek oponenta. Ta wymiana ciosów zakończyła się, gdy Gera znienacka powalił Kestisa kopniakiem w pierś. Akuna próbował mu pomóc, przez co mroczny Jedi przyciągnął do siebie najemnika i chwycił za gardło, czym pozbawił go przytomności. Osamotniony Cal ponownie odpalił miecz świetlny i chciał się rzucić na Dagana, lecz ten telekinetycznie przygwoździł go do ziemi, a następnie rzucił na sufit, gdzie przyszło im kontynuować pojedynek – działo się tak, gdyż Kestis został złapany w [[Halucynacja Mocy|iluzję Mocy]] Gery. W tej ułudzie, Arkanianin dysponował jeszcze silniejszym odrzuceniem, a nawet mógł się duplikować. Wymiana ciosów zakończyła się zranieniem Cala w pierś, który leżał jak sparaliżowany, ledwo łapiąc nawet oddech, a Dagan się nad nim pastwił słownie. Nie zważając na pogardę oponenta, Kestis skupił się na wyzbyciu negatywnych emocji i oddaniu jasnej stronie, dzięki czemu zwrócił iluzję Gery przeciwko niemu – po chwili na polu walki ponownie zmaterializował się Bode, a Cal przyciągając do siebie miecz świetlny zmienił się w Santari, która powiedziała Daganowi, że pogubił się, zboczył ze ścieżki światła i tym samym przestał być Jedi. Rozzłościło to Gerę, który wykonał agresywny cios mieczem, sparowany przez Kestisa. Cal wykorzystał fakt, że Dagan pogrążył się w gniewie i stracił opanowanie – odtrącił na bok gardę oponenta, po czym wbił swoje ostrze w pierś Arkanianina. Gera ostatkiem sił próbował jeszcze telekinetycznie sparaliżować Kestisa, ale to spowolnienie szybko puściło i Cal odebrał mu kompas, po czym ciął przez pierś Dagana, ostatecznie go zabijając. Gdy pojedynek się skończył, wstający Bode spytał, co się stało. Kestis wyjaśnił, że to musiała być jakaś halucynacja Mocy, która karmiła się strachem i wykorzystał ją przeciwko oponentowi. Klęcząc nad pokonanym Daganem, Cal nagle stwierdził, iż być może ten w jednym miał rację – że powinni wykorzystać niedostępność Tanalorru, by uczynić z niego fortecę Ukrytej Ścieżki, w której zbiorą sojuszników i będą się szkolić do przyszłej wojny z Imperium. Akunie wydało się to ryzykowne, na co Kestis odparł, iż wszystko będzie zagrożone dopóki będzie istnieć Imperium i spytał kompana czy chce, by jego córka wiecznie się ukrywała. W odpowiedzi usłyszał, że może tak być, o ile tylko zapewni to Kacie bezpieczeństwo. Cal rzekł, iż rozumie punkt widzenia Bode'a, po czym powiedział mu, że kiedyś i tak ktoś będzie musiał stawić czoła Imperium i dlaczego to nie mieliby być oni. Następnie wziął kompas, który porozpadał się na części, zapewniając, iż Cordova naprawi urządzenie. Po zakończeniu rozmowy z Akuną, Kestis podziękował BD-1, że ten znowu go uratował. Po wszystkim wrócił na ''Stinger Mantisa''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zdrada Bode'a ====&lt;br /&gt;
Cal, Merrin, Greez i Bode polecieli na Jedhę, by przekazać Eno zdobyty od Dagana kompas. Okazało się, że Cordova zdoła naprawić urządzenie – czyli Tanalorr był już na wyciągnięcie ręki. Na wniosek Cere, reszta poszła poczekać na zewnątrz, by Eno mógł popracować w spokoju. Usiedli sobie na półce skalnej, z której był doskonały widok na pustynię rozciągającą się przed bazą Anachoretów. Rozmawiali tak sobie i pili herbatę, aż nastała noc. Kestis w pewnym momencie zaproponował Jundzie, by dołączyła do nich na Tanalorrze argumentując to tym, że to będzie najlepsza kryjówka dla Ukrytej Ścieżki i będą mogli razem stawić czoła przyszłości. Mentorka przyznała rację jego słowom, po czym rzekła, iż mistrz Tapal byłby z niego dumny. Młodzieniec odparł, że miał na kim się wzorować. Następnie wszyscy wznieśli toast za Tanalorr, po czym Cere poszła szykować [[Archiwum]] do przenosin, a Greez i Merrin postanowili jej pomóc. Cal, który został sam z Bode'em, zauważył, iż jego kompana coś trapi. Akuna zwierzył się, że cały czas myśli o córce i zawsze jest trudno, gdy do niej wraca. Najemnik powiedział, iż być może powinni wpierw sami udać się na Tanalorr i upewnić się, czy aby na pewno jest tam bezpiecznie. Cal odparł, że muszą jak najszybciej sprowadzić tam Ścieżkę, żeby nie dać się uprzedzić Imperium. Bode niechętnie przyznał mu rację, a Jedi na to rzekł, iż jutro będą mieć nowy dom i bez pomocy Akuny tak by się nie stało. Ten mu podziękował za słowa otuchy i oboje się objęli. Następnie Bode postanowił go zostawić, lecz jednocześnie wróciła Merrin. Podziwiali sobie widok pustyni, po czym Cal, który od momentu ponownego spotkania zaczynał czuć do niej coś więcej, postanowił poruszyć temat łączącej ich relacji (nie bez znaczenia były tu również wcześniejsze sugestie Bode'a w tym temacie). Kestis zaczął od poruszenia tematu Jedi. Gdy Siostra Nocy rzekła, że czasami mieli oni rację, młodzieniec odparł, że nie zawsze. Następnie ujął dłoń Merrin mówiąc, iż Zakonu Jedi już nie ma i trzeba o nim zapomnieć, a następnie stwierdził, że już wie, czego pragnie. Dathomirianka skwitowała to stwierdzeniem, iż stało się to w samą porę, po czym oboje zaczęli się całować. Po wszystkim Cal oddał się medytacji, na której spędził resztę nocy. Gdy nastał świt, poszedł do Cordovy sprawdzić, jak mu idzie. Okazało się, że Eno skończył już naprawę kompasu. Wszyscy się z tego cieszyli, gdy nagle w bazie rozległ się alarm. Cal i Cere podeszli sprawdzić, co się dzieje – okazało się, iż imperialni zmierzają na kryjówkę Anachoretów. Kestis postanowił, że będzie jak najdłużej powstrzymywał wrogów, by dać kompanom czas na ucieczkę. Gdy się odwrócił, zobaczył Akunę mierzącego z blastera do Cordovy i biorącego dla siebie kompas. Cal był tym wstrząśnięty, a Bode równie smutnym tonem odparł, że mu przykro. Eno z charakterystyczną dla siebie dobrocią próbował nakłonić najemnika do odpuszczenia zdrady. Akuna położył mu rękę na ramieniu, po czym dwa razy strzelił Cordovie w brzuch, zabijając go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zszokowany niespodziewaną zdradą przyjaciela Cal zaczął biec za nim, lecz Bode rzucił granat, by zyskać sobie kilka metrów na ucieczkę. Gdy Kestis się skulił przed eksplozją, Junda barierą Mocy osłoniła go przed strzałami Akuny. Cal chciał sprawdzić stan Eno, lecz Cere kazała mu ścigać Bode'a. Rycerz Jedi biegł za najemnikiem do hangaru ze [[Skuter repulsorowy|skuterami repulsorowymi]]. Akuna dosiadł jednego, a Kestis drugiego i kontynuowali pościg już na zewnątrz. Po drodze minęli nadciągające do bazy siły Imperium i Cal musiał nawet uporać się z kilkoma szturmowcami-zwiadowcami na skuterach. Udało mu się dwa razy zrównać z Bode'em – za pierwszym razem ten zdołał go odeprzeć, ale za drugim Kestis odbił jego strzał, po czym ciął mieczem świetlnym skuter Akuny i ten musiał zeskoczyć z uszkodzonej maszyny. Najemnik próbował kontynuować ucieczkę przy użyciu plecaka odrzutowego, ale rycerz Jedi wykorzystał ułożenie pobliskich skał do wykonania bardzo wysokiego skoku, po czym zeskoczył ze swojego pojazdu tak, że zdołał złapać Bode'a. Mężczyźni zaczęli się szarpać w powietrzu, co sprawiło, iż wrócili na ziemię. Stając kilka metrów przed towarzyszem, Cal spytał go, dlaczego ich zdradził. Akuna odparł, że dla kompasu. Kestis mu zarzucił, iż po tych wszystkich wspólnych wysiłkach on tak po prostu teraz odda urządzenie imperialnym, ale Bode zaprzeczył. Cal wtedy przystawił do niego ostrze i ze złością zarzucił mu zabicie Eno. Akuna na to zaczął mówić, że Kestis nie ma na tę konfrontację czasu, gdyż powinien wyczuwać, iż do Archiwum nadciąga coś strasznego. Cal spytał kompana, co ten narobił, a Bode odparł, że powinien zabrać jak najszybciej przyjaciół z bazy Anachoretów, jeśli chce ich ocalić. Wciąż rozgniewany jego zdradą, Kestis chciał się już zamachnąć mieczem na Akunę, lecz ten niespodziewanie odepchnął go przy użyciu Mocy. Bode następnie wyciągnął miecz Dagana i go odpalił, po czym powiedział Calowi, że nie jest jedynym ocalałym Jedi. Obaj mężczyźni wdali się w pojedynek z użyciem mieczy świetlnych. Stoczyli wyrównaną wymianę ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Bode znowu użył pchnięcia Mocy i to wystarczająco silnego, by Cal wyleciał poza krawędź płaskowyżu, a na dodatek w locie został trafiony w prawe ramię z blastera oponenta. Będąc w połowie spadania, Kestis się pozbierał i użył doskoku, by dolecieć do ściany. Zaczął się o nią zapierać, chcąc spowolnić upadek. Nie trwało to długo, gdy trafił na wystający fragment ściany, który go od niej odrzucił. Cal ostatecznie spadł na ziemię plecami. Ostatkiem sił próbował jeszcze sięgnąć po miecz świetlny, lecz po chwili stracił przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez utratę przytomności, Kestis nie mógł wziąć udziału w [[Operacja Jedha|bitwie]] o Archiwum, w której siłami Ukrytej Ścieżki dowodziła Junda. Anachoreci dzielnie walczyli i wielu z nich zdołało się ewakuować, ale imperialni byli zbyt liczni i w końcu opanowali bazę. Cere natomiast stoczyła pojedynek z dowodzącym natarciem Imperium Darthem Vaderem. Choć okazała się równą przeciwniczką dla Sitha, to jednak przegrała i zginęła z jego ręki. W ferworze potyczki zniszczone zostały również holoksięgi Jedi, ale ofiara Jundy nie poszła zupełnie na marne, ponieważ zdołała ona ocalić kody kontaktowe Ukrytej Ścieżki. Cal odzyskał przytomność dopiero, gdy było już po wszystkim. Poszedł do Archiwum, gdzie zastał martwe ciało Cere. Biorąc ją na ręce, poprzez psychometrię dowiedział się, jakie były jej ostatnie chwile i zaczął opłakiwać mentorkę. Następnie zabrał owinięte ciała Jundy i Cordovy do hangaru, gdzie zaczekał na powrót ''Stinger Mantisa'' (jacht przetrwał bitwę w nienaruszonym stanie dzięki ofiarnej obronie hangaru). BD-1 rzucił mu się w objęcia, a następnie objęła go Merrin, po czym podeszli do Greeza klęczącego nad ciałem Cere. Wrócili na pokład ''Stinger Mantisa'', by przetrawić ostatnie wydarzenia i omówić dalsze działania. Merrin przekazała, że ocalali Anachoreci się rozproszyli, a kody do Ukrytej Ścieżki bezpiecznie ocalały w BD-1, po czym pokazała trzy ręcznie pisane księgi jako jedyne ocalałe z Archiwum. Następnie rozmowa zeszła na temat zdrady Bode'a – nie mogli uwierzyć, iż Akuna zwiódł ich wszystkich, a Kestis obwinił się, że nie zdołał wyczuć, kim ten naprawdę jest. Na to Greez stanowczo mu oznajmił, iż cała ta tragedia jest wyłącznie winą Bode'a, a Cal nie ponosi tu żadnej odpowiedzialności. Merrin wyraziła żal, że za głowę Bode'a nie wyznaczono nagrody, gdyż wtedy można by go było wyśledzić przez [[Gildia Łowców Nagród|Gildię Łowców Nagród]]. Kestis wtedy przypomniał sobie o lokalizatorze, który dał Akunie jeszcze podczas misji na Coruscant – miał nadzieję, że to urządzenie wciąż będzie aktywne. Początkowo nadzieja wydawała się daremna, lecz po chwili zaczęli odbierać sygnał Bode'a – dochodził z [[Układ Nova Garon|układu Nova Garon]]. Choć mogła to być pułapka, postanowili podjąć to ryzyko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nova Garon ====&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał do wskazanej przez lokalizator lokacji. Na miejscu okazało się, że [[Nova Garon]] to lodowa asteroida, w której mieści się baza [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]] zbudowana w celach nasłuchowych i jako centrum operacyjne. Na lądowisku BD-1 użył strzałki elektrycznej, by Cal mógł przeniknąć do kanałów wentylacyjnych, którymi przedarł się w okolice hangaru, który jak się okazało, został zamknięty ze względu na zwiększone środki bezpieczeństwa, a wszystkie statki miały zostać przekierowane na lądowiska trzeciego stopnia celem wzmożonej inspekcji. W jednym z korytarzy musiał zabić napotkanego oficera IBB – wtedy właśnie się przekonał, iż ma do czynienia z tajną policją Imperium. Pomieszczenie dalej natknął się na echo Mocy, które pokazało mu, że Bode sztuczką umysłową zmusił pewnego funkcjonariusza do przyznania dostępu do tego terminala. Kestis przemierzał placówkę, likwidując napotkanych po drodze szturmowców, imperialne droidy oraz agentów IBB. Z jednego z terminali dowiedział się, iż Akuna mieszka w tej bazie i posiada kwaterę oficerską. Kilka metrów dalej było pomieszczenie centralnego dowództwa, w którym Jedi ujrzał wielki hologram komandora [[Lank Denvik|Lanka Denvika]] – dowódcy garnizonu na Nova Garon. Okazało się, że właśnie trwała wizyta Inkwizycji i Dartha Vadera (z wcześniejszych rozmów między imperialnymi wynikało, iż IBB rywalizowało z nimi o fundusze). Cal poszedł do terminala otwierającego przejście w stronę kwatery Bode'a, lecz przy próbie otwarcia drzwi wywołał alarm i zaatakowali go znajdujący się w centrum dowodzenia imperialni (byli wśród nich nawet szturmowcy Czystki), ale rycerz Jedi się z nimi uporał. Kestis stwierdził, że aby dostać się do Akuny, należy wpierw znaleźć Denvika. Przedzierając się kanałami wentylacyjnymi i eliminując napotkanych imperialnych, zdołał się dostać do gabinetu dowódcy placówki, który był bardzo zaskoczony pojawieniem się tuż przed nim poszukiwanego Jedi. Cal po początkowych słowach nakazał mu uruchomić łączność i odwołać alarm w bazie. Lank oczywiście odmówił i już wyciągał blaster, ale rycerz Jedi telekinetycznie wytrącił komandorowi broń z ręki, po czym wyciągnął własny blaster i ponowił żądanie. Denvik je wykonał, a Kestis rzekł, że przyszedł po Akunę. Na pytanie, jak udało mu się znaleźć Nova Garon, Cal powiedział o lokalizatorze na myśliwcu Bode'a. Kiedy Lank rzekł, iż obaj mężczyźni mocno się zżyli od czasu misji na Coruscant, Kestis zrozumiał, że to na rozkaz Denvika Akuna zinfiltrował jego ekipę. Okazało się, iż Bode już od dawna był tajnym agentem Lanka, który uważał swojego mrocznego Jedi za o wiele lepsze narzędzie od inkwizytorów. Świadomość, że Denvik odpowiada za śmierć Jundy, pogrążyła Kestisa w wielkim gniewie i Mocą przyszpilił on komandora do fotela, po czym wyrzucił on mu, iż imperialni pod wodzą Vadera spalili Archiwum. Wieść, że natarciem na Jedhę dowodził Vader, zaskoczyła Lanka i chciał on powstrzymać działania Sitha, na co Cal znowu go przyszpilił telekinetycznie do fotela. Denvik zaczął się tłumaczyć, że Akuna celowo ściągnął Kestisa na Nova Garon, by go zniszczyć. Kestis nie zwracał uwagi na słowa komandora, iż już po nim i telekinetycznie uderzył on głową Lanka o stół, czym odebrał mu przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widok nieprzytomnego Lanka podsunął Calowi pomysł, by przebrać się w jego mundur i tak dostać się do kwatery Bode'a. Wrócił do wrót, które prowadziły w tamtą stronę i dzięki przebraniu, tym razem przeszedł bez problemu (BD-1 natomiast postanowił przedostać się do celu wentylacją). Mijając zwykłych szturmowców i Czystki oraz agentów IBB, doszedł pod drzwi prowadzące prosto do kwater oficerskich. Tam przy użyciu manipulacji umysłu zmusił pilnującego przejścia oficera IBB do przepuszczenia go. Po drugiej stronie spotkał się ponownie z BD-1, który zhakował wejście do kwatery Bode'a. Cal nikogo tam nie zastał, więc postanowił się rozejrzeć. Gdy podszedł do holostołu, ujrzał nagranie z Santari, które Dagan oglądał przed ostatecznym pojedynkiem w Obserwatorium. Oglądając je, usłyszał, że ktoś wszedł do kwatery. Gdy się odwrócił, ujrzał córkę Bode'a. Gdy się zorientował, iż to Kata, przedstawił jej siebie oraz BD-1, czym wzbudził u dziewczynki wystarczająco zaufania. Następnie spytał ją o ojca, a ta mu powiedziała, że wybiera się na wycieczkę. Kata domyśliła się, że nie jest to funkcjonariusz tutejszego garnizonu, a Cal to potwierdził, tak samo jak pytanie o bycie Jedi. Okazało się, iż dziewczynka kończy się pakować i nie może jedynie znaleźć [[Mooki]]ego. Po kilku sekundach, BD-1 znalazł pod holostołem ulubioną maskotkę Katy, a Kestis jej ją oddał, po czym spytał dziewczynkę, czy ojciec jej powiedział, gdzie zamierza ją zabrać. Wtedy zza pleców Cala odezwał się Bode mówiąc, że to miała być niespodzianka. W rozmowie z córką nie wykazywał żadnej wrogości wobec Kestisa, a nawet wierzył, iż sobie wyjaśnią ostatnie nieporozumienia. Cal spytał Bode'a czy ten faktycznie był Jedi, a po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej zapytał, jak Akunie udało się przeżyć Czystkę, a tej wyjawił, że podczas wojen klonów został oddelegowany do [[Wywiad Republiki Galaktycznej|wywiadu]] i tam nauczył się skutecznie znikać. Bode mówił, iż przez lata ukrywał się całkowicie osamotniony do czasu, aż poznał kobietę, z którą później wziął ślub i doczekał się Katy. W końcu pewnego dnia, podczas pobytu poza domem dostał wiadomość, by nie wracał. Okazało się, że Bode'a znaleźli inkwizytorzy, a Tayala poświęciła życie, by zapewnić mężowi i córce czas na ucieczkę. Akuna nie chciał wiecznie uciekać, więc odnalazł Denvika, z którym się poznał jeszcze w republikańskim wywiadzie – Lank ukrywał Bode'a, a ten w zamian wykonywał dla niego zlecone zadania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal zarzucił Bode'owi, że ten okłamywał jego ekipę od samego początku. Akuna wtedy wyjawił, iż poróżnili się w momencie, gdy Kestis postanowił zmienić Tanalorr z azylu wyłącznie dla ich rodzin w twierdzę dla całej Ukrytej Ścieżki, dla obcych Bode'owi ludzi, a Cal odparł, iż ten chciał poświęcić tysiące ludzi dla ratowania samego siebie i nazwał go potworem. Akuna na to rzekł, że po prostu jest ojcem, dla którego własne dziecko jest wszystkim. Wstając, Kestis powiedział, iż rozumie czym jest zdrada, następnie wyjawił, że wie, iż Bode sprowadził go na Nova Garon, by zaatakował tutejszy garnizon. Akuna odparł, że walka z Imperium doskonale wychodzi Kestisowi, po czym niespodziewanie użył na nim pchnięcia Mocą, po czym Akunowie zaczęli uciekać. Wybiegając, Bode jeszcze zawiadomił wszystkich imperialnych, iż w jego kwaterze jest intruz i nakazał im zabić Cala. Gdy wyszedł z kwatery, na spotkanie wybiegło mu kilkunastu szturmowców-zwiadowców i funkcjonariuszy IBB. Śmierć bliskich, zdrada Bode'a i jego podstępny czyn przed chwilą sprawiły, że Kestis znalazł się jedną nogą po ciemnej stronie i tak jak kiedyś Cere podczas misji na Nur, poddał się swojemu mrokowi, by ten wzmocnił siłę jego technik – Cal zastosował spowolnienie, które stało się potężniejsze niż kiedykolwiek – nie tylko sparaliżowało wszystkich oponentów, ale nawet utrzymało się tak długo, aż Kestis nie zabił wszystkich przeciwników, a jego ciosy mieczem świetlnym również zyskały na sile. Po chwili stanął przed drzwiami, które były zaryglowane – świeżo rozbudzona w Calu ciemność wzmocniła również jego uderzenie Mocą i zwyczajnie rozerwał pieczęć blokującą drzwi (wcześniej nie był w stanie tego zrobić). Ścigał Bode'a, likwidując napotkanych po drodze imperialnych, zaś z głośników poszła wieść, że Vader uznał Denvika za zdrajcę i Inkwizycja ma przejąć Nova Garon od IBB. W pewnej chwili odezwał się Dritus, którego Kestis poinformował, iż nie mogą pozwolić Akunie uciec. Niebawem dobiegł do hangaru, z którego ujrzał startujący myśliwiec Bode'a. Cal zeskoczył do hangaru, w którym poszczególny platformy co jakiś czas pojawiały się i znikały. Po zabiciu pierwszej grupy imperialnych, ujrzał Merrin, która zjawiła się z pomocą. Kestis próbował się przebić do ukochanej, czekając aż platformy ustawią się korzystnie dla niego, a przez ten czas zabijał pojawiające się różne typy szturmowców oraz droidy serii KX i DT. W końcu udało mu się dotrzeć do Merrin, która postanowiła, by uciekali stąd. Wybili jeszcze grupę robotów typu DT, po czym Siostra Nocy spytała, co się dzieje. Rycerz Jedi jej wyjawił, że Akuna go wykorzystał, by uciec z córką i kompasem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle za Kestisem zjawił się Denvik, który otworzył do niego ogień, ale Cal sparował jego strzały, po czym przyciągnął Lanka do siebie i przystawił mu do gardła miecz świetlny. Komandor IBB nawet go podkuszał do zabójstwa, gdyż wolał zginąć z ręki Kestisa niż Vadera. Merrin spytała, kto to jest, a Cal zaczął mówić, że to Lank nasłał na nich Bode'a i odpowiada za śmierć Eno, Cere i wszystkich innych na Jedzie – mówiąc to, jednocześnie zaczął telekinetycznie dusić Denvika, czując do niego wciąż narastający gniew. Wtedy interweniowała Merrin, by zawrócić ukochanego ze ścieżki mroku – powiedziała mu, iż Bode właśnie tego by chciał, a Cal wcale taki nie jest, aż w końcu rzekła, że po utracie tylu bliskich przez imperialnych nie chciałaby stracić i Cala. Dopiero po tych słowach Kestis się opanował i powiedział Dathomiriance, iż jego ona nie straci. Wtedy oboje się rozdzielili i mieli spotkać ponownie na ''Stinger Mantisie''. Na odchodnym powiedział Lankowi, by pozdrowił od niego inkwizytorów, po czym wrócił na lądowisko do swojego jachtu. Greez był już pogodzony z porażką i chciał usłyszeć tylko prawdę, ale Cal nie zważał na jego słowa, tylko od razu podszedł do holostołu. Wyświetliło się nagranie z Santari Khri, która wyjawiła, że kompasy to nie jedyny sposób, by dostać się na Tanalorr – okazało się, iż Otchłań Koboh można jeszcze przebyć, włączając węzły kalibracyjne na Koboh i ustawiając je na zakodowane w tej holotransmisji współrzędne. Następnie Kestis wyświetlił centrum sterowania z Koboh i powiedział kompanom, że jeśli nastawią promienie, to stworzą sobie tunel na Tanalorr. Po upewnieniu się, jak ta misja będzie wyglądać, Greez obrał kurs do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Tanalorrze ====&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Cal natychmiast udał się do centrum sterowania zestrojeniem. W przejściu ku swojemu zdziwieniu, zastał szturmowców Czystki. Było kilka fal imperialnych, wychodzących zza trzech wrót, ale Kestis ze wszystkimi sobie poradził. Po walce przypuścił, że może to Akuna ostrzegł żołnierzy Imperium o przybyciu Jedi. Kilka metrów dalej stanął przed wejściem do centrum, do którego można było się dostać jedynie mostem energetycznym i po otwarciu trzech zaryglowanych wrót. Cal użył wzmocnionego uderzenia Mocą do otworzenia przejścia, a wtedy most się przed nim wyłonił. Bezzwłocznie wszedł do centrum sterowania zestrojeniem i tam zainicjował proces dostrajania węzłów kalibracyjnych – wtedy wieża się wysunęła na zewnątrz. Promienie wychodzące z Leśnego Węzła i Obserwatorium zaczęły się obracać w stronę Otchłani Koboh. Nagle za Kestisem zjawiła się Zee, która przyjechała windą – Dritus ją powiadomił, co się dzieje. ZN-A4 miała uruchomić węzły kalibracyjne na znak Cala. Gdy już było to ustalone, rycerz Jedi wrócił na pokład ''Stinger Mantisa''. Gdy wystartowali, młodzieniec przez holostół jachtu skontaktował się z Zee, której dał umówiony znak. Po dłuższej chwili, promienie wychodzące z Koboh i Zniszczonego Księżyca zaczęły wysyłać mocniejsze ładunki, co doprowadziło do rozstąpienia mgławicy wypełniającej Otchłań Koboh i stworzyło tunel, przez który można było przelecieć. Greez w niego wleciał. Tam pełno było materii Koboh, przez którą lawirowanie okazało się niezłym torem przeszkód – jeden odłamek nawet trafił ''Stinger Mantisa''. Merrin zmotywowała Dritusa mówiąc, że jest szybszy od tych odłamków, a Kestis idąc w ślad za nią, postanowił przekierować zasilanie z osłon na silniki, co umotywował wiarą w Laterończyka. Lecieli dalej o wiele szybszym tempem, gdy nagle utworzony tunel zaczął się zamykać – Zee przekazała, że węzły kalibracyjne dłużej nie dadzą rady. Merrin powiedziała, iż muszą przyspieszyć, na co Greez odparł, że szybciej już się nie da. Cal wtedy postanowił użyć skoku nadprzestrzennego. Dritus początkowo go uświadomił, iż to zbyt ryzykowne, na co Kestis zapytał go, czy ten mu ufa. Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej skupił się na Mocy i w odpowiedniej chwili pociągnął za dźwignię hipernapędu (zrobił to, gdy usłyszał głos Jundy). Ryzyko się opłaciło. Gdy wyszli nad Tanalorrem, szczęśliwi Cal i Merrin się pocałowali, jednocześnie dając znak Greezowi, by przestał wrzeszczeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylądowali niedaleko świątyni Jedi, do której Kestis poszedł wraz z Merrin. Idąc wśród formacji skalnych, dyskutowali jak ta cała sprawa się zakończy – Dathomirianka wiedziała, że Akuna jest gotowy na wszystko, nie cofnie się przed niczym i za nic nie odda kompasu. Cal natomiast zmartwił się o Katę mówiąc, iż jest niewiele młodsza niż oni sami w momencie utraty swoich rodzin – nie chciał, żeby dziewczynka również przez to przechodziła. Wtedy Merrin się zgodziła, by dali chociaż Bode'owi szansę się poddać. Idąc dalej, Kestis poruszył temat, że każdy Jedi musi mierzyć się z pokusami ciemnej strony – zwierzył się, że aktualnie czuje wielką nienawiść do Akuny. Siostra Nocy na to powiedziała, iż skoro Cere wygrała swoją bitwę z ciemnością, to Calowi też się uda. Przed wejściem do świątyni Jedi zastali myśliwiec Bode'a. Weszli do sanktuarium i w świątynnym przedsionku zastali śpiewającą Katę. Podchodząc do niej, Kestis przedstawił jej Merrin. Dziewczynce było przykro z powodu tego, czego jej ojciec dopuścił się względem Cala. Na pytanie, co tu robi, rycerz Jedi powiedział, że chce poprosić Bode'a o oddanie czegoś bardzo dla niego ważnego. Dziewczynka zgodziła się zaprowadzić Cala i Merrin do swojego ojca. Poszli do głównej sali świątyni. Akuna był zdumiony widokiem Kestisa. Wychodząc na spotkanie, od razu pokazywał konfrontacyjną postawę, motywowany obsesją zapewnienia córce bezpieczeństwa. Cal go zapewnił, że Kata będzie bezpieczna, a Tanalorr będzie azylem dla wszystkich prześladowanych przez Imperium, łącznie z Bode'em i jego córką, po czym nawołał byłego Jedi do poddania się. Akuna nakazał córce wyjść na zewnątrz, a gdy Kata poprosiła ojca, by posłuchał Cala i Merrin, zezłoszczony Bode Mocą zniszczył fragment podestu, oddzielając przerażoną córkę od reszty. Pochłonięty przez ciemną stronę Akuna rzekł, że sam zdecyduje, co jest najlepsze dla jego rodziny i odpalił miecz świetlny. Kestis i Merrin musieli więc stanąć do [[Pojedynek na Tanalorrze|pojedynku]]. Bode okazał się równorzędnym przeciwnikiem i pierwsza wymiana ciosów była wyrównana, a zakończyła się, gdy Akuna sparaliżował Kestisa Mocą i cisnął poza arenę, ale Merrin portalem teleportacyjnym poprowadziła Cala tak, iż wyłonił się tuż przed Bode'em i obaj mężczyźni prowadzeni siłą rozpędu, spadli na platformę poniżej, gdzie wznowili krzyżowanie mieczy – Akuna wcześniej wspomagał się blasterem, a teraz dorzucił jeszcze [[Granat szokowy|granaty szokowe]]. W pewnej chwili Bode złapał go w duszenie, ale Cal się uratował, używając pchnięcia Mocy. Współpracując, Kestis i Merrin zepchnęli oponenta do całkowitej defensywy, aż w końcu rycerz Jedi przyszpilił mrocznego Jedi do ściany, lecz po chwili oberwał z łokcia. Merrin próbowała kamieniami uwięzić Bode'a, ale ten zdołał się wyrwać, przez co platforma powyżej, na której stała Kata, zaczęła się walić – Dathomirianka uratowała dziewczynkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal i Bode zwarli miecze świetlne, po czym Kestis złapał rękojeść oponenta, na co Akuna odtrącił lewą rękę, przeciwnika, po czym uderzył go głową w czoło. Cal przez to został powalony na ziemię, a Bode zaczął go okładać po twarzy pięściami (BD-1 próbował pomóc właścicielowi, ale od razu został odtrącony). Postawiony w sytuacji bez wyjścia Kestis raz jeszcze stanął jedną nogą po ciemnej stronie i złapał Akunę w duszenie Mocą. Mroczny Jedi próbował sięgnąć po blaster, ale rudowłosy młodzieniec cisnął nim telekinetycznie o ziemię (wtedy też został uszkodzony pistolet jego przeciwnika). Mężczyźni wznowili krzyżowanie mieczy świetlnych. Podczas tej wymiany ciosów, Cal zdołał zyskać przewagę i ostatecznie wybił Bode'owi rękojeść z rąk. Jego oponent padł na kolana, a Kestis przystawił swoje ostrze do jego twarzy i powiedział Akunie, by oszczędził swojej córce dorastania w samotności. Po chwili zjawiły się Merrin z Katą, która znowu poprosiła ojca, by wysłuchał rycerza Jedi i Siostry Nocy. Bode wtedy spytał przeciwników czy zdołają ochronić jego córkę, jeśli Imperium znajdzie Tanalorr, a następnie zaczął przepraszać Katę, przez co Cal odwrócił wzrok na dziewczynkę. Akuna wykorzystał okazję, rzucając się na Kestisa, wyrzucając mu miecz z rąk i zaczynając ręcznie dusić. Kata chciała powstrzymać ojca, na co Bode Mocą odepchnął córkę. Wtedy do akcji wkroczyła Merrin, którą Akuna złapał w duszenie Mocą. Widząc cierpienie Dathomirianki, Kestis zaczął wierzgać, aż w końcu zdołał kolanem trafić oponenta w twarz. Uwolniło to Siostrę Nocy z duszenia i rzuciła ona sztylet w prawe ramię Bode'a. Kestis odbiegł kilka metrów w bok i wyciągnął blaster, a jednocześnie Akuna rzucił się po swój pistolet. Mroczny Jedi jako pierwszy nacisnął spust i przekonał się, że jego blaster przestał działać. Cal wtedy dwa razy strzelił Bode'owi w pierś, zabijając go. Po zakończeniu pojedynku, Merrin zabrała Katę na ''Stinger Mantisa'', by się nią zaopiekować i opowiedzieć, jak poradziła sobie z bólem utraty rodziny. Kestis natomiast zajął się ciałem Akuny. Po zapadnięciu zmroku, na pewnej polanie zostały uszykowane trzy stosy pogrzebowe, na których zgodnie z tradycją Jedi, spłonęły ciała Cere Jundy, Eno Cordovy i Bode'a Akuny. Cal przez cały pogrzeb wpatrywał się w ciało Cere. Gdy nastał świt, zaczął wspominać, iż mentorka pozwalała mu swobodnie działać w razie konieczności i pokazała mu, co znaczy być prawdziwym Jedi. Padając na kolana przyrzekł, że podtrzymają dziedzictwo Jundy i zbudują coś, co przetrwa rządy Imperium. Następnie się zwierzył, iż boi się mroku, który się w nim ujawnił i nie wie, czy jest gotowy sobie z nim poradzić, jak również na przyszłe wydarzenia. Następnie Cal podszedł kilka kroków i po chwili w jego głowie pokazała się Cere, która poprosiła go, by poprowadził Katę przez mrok. Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej, załoga ''Stinger Mantisa'' zaczęła planować dalsze ruchy – zamierzali odbudować na Tanalorrze Ukrytą Ścieżkę i przyjęli do siebie Katę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Archiwiści|Power of the Light Side]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:AlizaFryman7128&amp;diff=517588</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:AlizaFryman7128</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:AlizaFryman7128&amp;diff=517588"/>
		<updated>2026-02-14T21:15:21Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Power_of_the_Light_Side&amp;diff=517578</id>
		<title>Archiwista:Power of the Light Side</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Power_of_the_Light_Side&amp;diff=517578"/>
		<updated>2026-02-13T22:04:25Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;'''Power of the Light Side''' — jestem aktywnym archiwistą od listopada 2015, choć na Ossusa zaglądałem już kilka lat wcześniej. Przez pewien czas moje zainteresowanie ''Gwiezdnymi Wojnami'' zmalało, gdyż brakowało jakichkolwiek nowości, jednak odżyło dzięki ''Przebudzeniu Mocy''. Po ponownym zajrzeniu na Ossusa zauważyłem, iż z informacjami z nowego kanonu jest krucho. Brakowało zwłaszcza mnóstwa podziałów. W związku z tym stałem się archiwistą, by pchnąć Ossusa do przodu. Moim celem jest rozwijanie kanonicznych artykułów, zwłaszcza o wielkiej trójce z oryginalnej trylogii i wszystkich dotyczących galaktycznej wojny domowej. W legendarnych dodaję jedynie zakładkę &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{Era|legends}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt; i zmieniam linki na &amp;lt;nowiki&amp;gt;{{L|}}&amp;lt;/nowiki&amp;gt;. Uwielbiam Oryginalną Trylogię i dla mnie tylko ona zasługuje na status świętości, moja ulubiona postać to Luke Skywalker, a z filmów najbardziej lubię ''Powrót Jedi''. Prequele i Sequele też bardzo lubię, ale u mnie nigdy nie będą miały startu do Oryginałów. Lecz z tej dwójki to jednak bardziej podpasowała mi Trylogia Sequeli pomimo, że jestem rocznik 1993, więc powinienem się zaliczać do pokolenia Prequeli. Czemu? Po pierwsze, w ST widzę więcej ducha OT, a po drugie Sequele dzieją się w czasach, które zawsze bardziej mnie interesowały w uniwersum SW.&lt;br /&gt;
{{Userjedi}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Moje artykuły ==&lt;br /&gt;
Od stania się archiwistą natworzyłem mnóstwo artykułów. Nigdy nie liczyłem, więc nie wiem jak sytuacja ma się w chwili obecnej. Jednak pod swoją &amp;quot;opiekę&amp;quot; wziąłem kilka artykułów. Oto one:&lt;br /&gt;
#[[Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
#[[Galaktyczna wojna domowa]]&lt;br /&gt;
#[[Leia Organa]]&lt;br /&gt;
#[[Han Solo]]&lt;br /&gt;
#[[Ezra Bridger]]&lt;br /&gt;
#[[Chewbacca]]&lt;br /&gt;
#[[Nowa Republika]]&lt;br /&gt;
#[[Nowy Zakon Jedi]]&lt;br /&gt;
#[[Cal Kestis]]&lt;br /&gt;
#[[Resztki Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= '''Brudnopis''' =&lt;br /&gt;
== Cal Kestis ==&lt;br /&gt;
=== Misja na Coruscant ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Udawany jeniec.jpg|thumb|left|250px|Cal udający jeńca.]]&lt;br /&gt;
Przez kolejne 5 lat Cal kontynuował walkę z Imperium, starając się mu jak najbardziej utrudnić rozrost i przejmowanie kolejnych planet. Szło mu to tak skutecznie, że w końcu dorobił się reputacji imperialnego wroga numer 1. Początkowo w tych przygodach pomagali mu przyjaciele poznani podczas poszukiwań astrium, ale z czasem załoga ''Stinger Mantisa'' się rozeszła – każdy poszedł we własnym kierunku. Zmusiło to Kestisa do sformowania sobie nowej ekipy, w skład której weszli weteran [[Bravo]], hakerka [[Gabs]] oraz [[Klatooinianie|klatooiniańscy]] bliźniacy [[Koob]] i [[Lizz]]. Cal w ramach swojej walki z Imperium kontynuował współpracę z Sawem Gerrerą, dla którego wykonywał zlecone misje. W [[9 BBY]] otrzymał kolejne takie zlecenie, a miało ono mieć miejsce na samym [[Coruscant]]. Konkretnie, celem był [[senator]] [[Daho Sejan]], który na swoim jachcie trzymał ściśle tajne dane wojskowe. By się do nich dostać, Kestis postanowił sfingować własne schwytanie przez [[Siły Bezpieczeństwa Coruscant|tamtejsze]] służby bezpieczeństwa – wiedział, iż Sejan próbuje się wkupić w łaski [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] poprzez ściganie Jedi i tym samym rozumiał, że [[Pau'anie|pau'ański]] senator nie oprze się takiej zdobyczy i możliwości zdyskredytowania Vadera i inkwizytorów. Ta misja miała być pierwszą dla nowego nabytku ekipy Cala – najemnika [[Bode Akuna|Bode'a Akuny]]. Gdy nadszedł czas wyprawy, udający schwytanego Kestis leciał nad miastem na pokładzie [[Kanonierka LAAT/le|kanonierki imperialnej]] razem ze swoją załogą, przebraną w mundury służb porządkowych Coruscant. Lot przebiegał między innymi przy [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnym]], który kiedyś był [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątynią Jedi]] – na jego widok Cal podniósł się na chwilę, by się przyjrzeć, ale po chwili z powrotem usiadł. Kanonierka poleciała na [[poziom 2046]], skąd &amp;quot;schwytany&amp;quot; Kestis miał zostać zaprowadzony przed oblicze Sejana. Po wylądowaniu, Cal został pokazany pilnującym lądowiska szturmowcom, aby ci pozwolili zaprowadzić &amp;quot;jeńca&amp;quot; przed oblicze Daho. Dla większej wiarygodności, Jedi chwilowo nawet stawił opór, na co Klatooinianin uderzył go w brzuch. Przebrani za funkcjonariuszy Coruscant kompani Kestisa zaczęli go prowadzić do doków, gdzie miało się odbyć przekazanie. Po drodze byli świadkami, jak szturmowcy brutalną siłą zmuszają mieszkańców do przestrzegania wprowadzonej przez Sejana godziny policyjnej. Kiedy doszli do windy, która miała pojechać do doku z jachtem Daho, Cala przejął droid KX, który oświadczył, że &amp;quot;funkcjonariusze&amp;quot; Sił Bezpieczeństwa Coruscant zostaną na miejscu, ale ich &amp;quot;kapitan&amp;quot; wymógł na imperialnych swoją obecność. Kiedy winda ruszyła, jeden ze szturmowców nazwał Kestisa terrorystą, na co ten sarkastycznie obrócił tę wypowiedź, jakby była skierowana do droida strażniczego, za co robot uderzył go w brzuch. Po dotarciu na miejsce, Jedi został zaprowadzony do senatora, a KX po drodze jeszcze naprowadził go na zderzenie z wystającym elementem ściany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Ocalały]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Sejanem.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[senator]]a [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu miecza świetlnego i wypłaceniu nagrody &amp;quot;kapitanowi&amp;quot; służb bezpieczeństwa, Daho zaczął wymieniać anty-imperialne akcje Cala, na co ten ironicznie spytał czy ma się przyznać. Senator chciał posłużyć się &amp;quot;jeńcem&amp;quot; do znalezienia pozostałych Jedi, na co Kestis stwierdził, że został tylko on sam. Sejan w dalszym toku rozmowy zaczął kpić z Zakonu Jedi stwierdzając, iż do zguby instytucji doprowadziła jej arogancja – jednocześnie BD-1 założył ładunek jonowy na jachcie i wtedy Cal postanowił skończyć udawanie pojmanego i ujawnić prawdziwe zamiary. Odparł senatorowi, że wielu ludzi wpada w pułapkę arogancji, na co ten przystawił mu do twarzy odpalone ostrze i rzekł, iż równie dobrze może [[Sheev Palpatine|Palpatine'owi]] dostarczyć Kestisa w kawałkach. Wtedy miecz się wyłączył, a Cal wstał na nogi, spytał czy Daho naprawdę sądził, że dałby się schwytać i wyjawił, iż jego celem są dane wojskowe przechowywane na pokładzie jachtu. Jednocześnie BD-1 wskoczył na jego plecy i rozkuł go, po czym Jedi telekinetycznie odzyskał swój miecz z ręki senatora i zabił dwóch strzegących polityka szturmowców. Sejan uciekł na pokład swojego ''[[Jacht typu Ramsidian|Ramsidiana]]'', a z kadłuba zaczęli zeskakiwać kolejni żołnierze Imperium, ale Kestis bez trudu się z nimi uporał. Jacht zaczął odlatywać, na co Jedi nakazał swojego droidowi zdetonować podłożony ładunek jonowy, ale ostatecznie ta decyzja obróciła się przeciw niemu – statek spadł zbyt gwałtownie i uszkodził platformę, która tak się uniosła, że Cal zaczął zjeżdżać. Przed upadkiem w przepaść uratował się, chwytając się wystającej belki. Ta sytuacja zmusiła go do dostania się na jacht okrężną drogą. Kiedy tak szedł, trzymając się belek, zauważyło go dwóch szturmowców, którzy otworzyli ogień – jeden ze strzałów trafił w pobliżu jego rąk, przez co Kestis spadł na poniższą platformę, a to jeszcze bardziej wydłużyło jego drogę powrotną. Przemierzał więc połacie Dolnego Miasta, likwidując napotkanych imperialnych. Gdy wspinał się na jeden z poziomów, zaskoczył go szturmowiec, który już czekał na górze. Żołnierz był już pewny schwytania Cala, ale za jego plecami zjawił się Bode Akuna (wciąż przebrany za funkcjonariusza służb bezpieczeństwa), który zastrzelił oponenta i pomógł Jedi się wdrapać. We dwóch kontynuowali drogę powrotną na jacht senatora Sejana. Kompan mu przekazał, że reszta załogi również zmierza na statek i to przy nim się spotkają, a do tego czasu Bravo zakazał używania komunikatorów. Na jednej z platform zobaczyli jacht wbity w jakąś fabrykę. Brak kanonierek uświadomił Calowi, iż załoga musi coś kombinować. Nieco dalej znajdował się imperialny patrol, którego nie dało się ominąć, więc rebelianci rozprawili się z wrogami, tak samo, jak z grupą, która nadjechała z windą oraz ze szturmowcami stacjonującymi w restauracji ''[[Kluski u Desi]]''. Dalsza droga prowadziła nad większym patrolem i Kestis oraz Akuna chcieli uniknąć tej konfrontacji. Jednak podczas przechodzenia przez przepaść, Cal musiał przeskoczyć z jednej rury nad drugą. Po przeskoku, rura się pod nim ugięła i Jedi spadł wprost między rzeczony patrol. Z pomocą Bode'a udało mu się pokonać wrogów, tak samo jak kolejną grupę, która szła z odsieczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis na Coruscant.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierza połacie [[Coruscant]].]]&lt;br /&gt;
Kestis i Akuna szli dalej i likwidowali kolejnych oponentów. W pewnej chwili Cal musiał przecisnąć się przez wąski przesmyk, a po drugiej stronie czekał już [[K-405]], który go złapał i cisnął nim na platformę poniżej. Z pomocą Bode'a rozprawił się z ulepszonym KX, a po walce musieli znaleźć wyjście z tej platformy. Rozwiązanie znalazł BD-1, który znalazł linkę wspinaczkową. Była wystrzępiona, więc Jedi musiał ją naprawić. Gdy to robił, Akuna zapytał Kestisa o akcję na Kashyyyku sprzed 5 lat. Następnie to Cal spytał Bode'a o jego powody walki z Imperium. Dowiedział się, że jego kompan jest najemnikiem głównie dla zapewnienia lepszej przyszłości [[Kata Akuna|Kacie]], swojej córce, którą wychowuje samotnie (to imperialni odpowiadali za śmierć [[Tayala Akuna|żony]] Bode'a). Dzięki lince, Jedi mógł się wydostać z platformy i kontynuować powrót na jacht Sejana. Po drodze Kestis opowiedział Akunie o reszcie ekipy – czym się wcześniej zajmowali i jak ich poznał. W końcu dotarli do Bravo, który przekazał im, że senator się zabarykadował na swoim jachcie, ale Gabs zhakowała statek, więc Daho nie zdoła wezwać wsparcia. Niebawem przybiegli do reszty drużyny, gdzie zaczęli omawiać, jak włamią się na jacht Sejana – Cal, Bode, Koob i Lizz mieli znaleźć drogę na sam jacht, a wtedy Gabs i BD-1 mieli zhakować wejście, zaś Bravo postanowił zająć się transportem do ucieczki po wykonaniu zadania. Wpierw Klatooinianie przewrócili jedną ze ścian, dzięki czemu Jedi mógł przejść dalej i wspiąć się na wyższe platformy. Jego zadaniem były dwa wsporniki trzymające jacht. Gdy przesunął pierwszy z nich przy użyciu pchnięcia Mocy, poinformował Gabs, by Koob i Lizz ściągnęli jacht i ci odpalili liny, którymi nieco opuścili statek. Jedi zaczekał, aż hakerka wyłączy położony naprzeciw szyb fabryczny, z którego buchał ogień, po czym chwycił się znajdującej się na podwoziu kraty, po której przeszedł na platformy położone po drugiej stronie, gdzie czekał już Bode, który przez ten czas poluzował nieco drugi wspornik i Cal dokończył dzieła, przesuwając wspornik Mocą, a następnie wskoczył na kadłub jachtu, który Klatooinianie ściągnęli na platformę. Gdy ekipa rebeliantów znalazła się u wejścia do ''Ramsidiana'', które zhakowali Gabs oraz BD-1. Po wejściu do środka, Kestis i Akuna szybko znaleźli Sejana. Bode zażądał kodu do terminala. Daho początkowo nie chciał go zdradzić, ale to się zmieniło, gdy Cal użył na nim [[Sztuczka umysłowa|manipulacji umysłu]]. Następnie nakazał kompanowi pilnować Pau'anina, a samemu zaczął przeglądać dane wojskowe – był zdumiony, jak Imperium Galaktyczne się rozrosło i że jego dotychczasowe wysiłki nawet tego procesu nie spowolniły. Wtedy znowu odezwał się Sejan, któremu Kestis i Akuna w odpowiedzi wypomnieli skorumpowanie i wystawienie [[Utapau]] na pastwę Imperium. Senator bronił się, że przynajmniej zapewnił rodakom przeżycie i zaproponował rebeliantom układ. Cal się nie zgodził i pokazując Daho swoją rękojeść oznajmił, że przyszłe pokolenia będą wiedzieć, iż Jedi wciąż walczą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jacht senatora.jpg|thumb|right|250px|Kestis dostaje się na jacht [[Daho Sejan|Sejana]].]]&lt;br /&gt;
Wtem zjawiła się Gabs mówiąc, że Koob i Lizz znowu zgłodnieli i powinni się zbierać, jeśli nie chcą powtórki incydentu z [[Carida|Caridy]]. Kestis postanowił zabrać ze sobą Sejana jako jeńca. Wyszedłszy na zewnątrz, zaczęli iść do stojącej na kadłubie jachtu kanonierki, którą nagle niespodziewanie zniszczyły rakiety. Atak był sprawką trzech kolejnych kanonierek z oddziałami imperialnymi, które Cal po chwili ujrzał. Jak się okazało, dowodziła nimi dziewiąta siostra, która zabiła senatora. Inkwizytorka była żądna odwetu na Kestisie za porażkę na Kashyyyku sprzed 5 lat. Nakazała swoim kanonierkom otworzyć ogień, na co Jedi nakazał swoim kompanom schować się. Cal z włączonym mieczem odpierał atak jednego z LAAT/le, a po chwili wsparli go Bode i Bravo, otwierając ogień do pojazdu. Koob i Lizz rzucili się na dziewiątą siostrę, która ich zabiła. Kestis tak się na to wszystko zapatrzył, że nie zauważył, jak druga kanonierka otwiera do niego ogień. Uratowała go Gabs, która go osłoniła i rzuciła na ziemię, lecz sama przypłaciła to postrzeleniem, co ją zabiło. Rozwścieczony śmiercią kompanów Cal odpalił miecz świetlny i zaczął zmierzać na spotkanie z inkwizytorką, ignorując nawoływania Bode'a i Bravo, że muszą uciekać. Nagle z boku zaczęła spadać zniszczona kanonierka, która leciała prosto na Kestisa i ten, by uciec, musiał zeskoczyć z jachtu. Wleciał do jednego z szybów, którym zsunął się na taśmociąg z surowym mięsem, a z niego dostał się do rzeźni, którą przeszedł, likwidując kolejno droida strażniczego, imperialną sondę, szturmowca Czystki i dwóch zwiadowców. Wkrótce natknął się na kolejny oddział żołnierzy Imperium, ale i z nimi się uporał. Idąc dalej, dotarł do lądowiska, gdzie stały dwie imperialne kanonierki i oddział szturmowców. Kiedy myślał, że nie został zauważony, nagle dostrzegł przed sobą sondę zwiadowczą. Jedi bezzwłocznie ukrył się za skrzynią, a poinformowani przez sondę żołnierze Imperium otworzyli ogień. Cal odpalił miecz świetlny i wyszedł wrogom na spotkanie. Nagle wrócił ''Ramsidian'', który twardym lądowaniem zmiażdżył imperialnych. Do Kestisa przyleciał Akuna, który już chciał go zabrać, ale nadleciały cztery kolejne LAAT/le. Cal postanowił zająć się dziewiątą siostrą, a Bode i Bravo mieli trzymać kanonierki z daleka. Jedi wskoczył na kadłub jachtu, który jedna z kanonierek już zaczęła ostrzeliwać, więc Kestis na nią wskoczył i telekinetycznie przejął kontrolę nad sterem. Pilotujący pojazd szturmowiec Czystki chwycił za blaster i chciał go zastrzelić, więc Cal ostatecznie musiał zeskoczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Masana.jpg|thumb|left|250px|Wielki [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|rewanż]] z [[Dziewiąta siostra|dziewiątą siostrą]].]]&lt;br /&gt;
Wylądował na poniższej platformie, na której po chwili rozbiła się kanonierka, a wrak tak się ułożył, że odciął go od jachtu i kompanów. Z pojazdu po chwili wyskoczyła dziewiąta siostra. Jedi i inkwizytorka odpalili miecze świetlne i zaczęli się [[Pojedynek na Coruscant (9 BBY)|pojedynkować]]. Pierwsza wymiana ciosów zakończyła się, gdy Dowutinka odepchnęła Kestisa Mocą. Dziewiąta siostra wyczuła, jak Cal czuje się odpowiedzialny za śmierć kompanów i próbowała go sprowokować, mówiąc to, po czym walczący zaczęli drugą wymianę ciosów. W jej trakcie, inkwizytorka używała [[Telepatia|telepatii]] do czytania w umyśle Kestisa, co pozwalało jej unikać jego ataków. Lecz Jedi swoją zawziętością ciągle przerywał jej ten stan. Wymiana ciosów zakończyła się, gdy doszło do chwilowego zwarcia, po którym walczący wymienili jeszcze kilka ciosów, w trakcie których Cal rozłączył swój miecz, przechodząc do postawy podwójnej (z dwoma pojedynczymi ostrzami). Nastąpiła trzecia wymiana ciosów, w trakcie której Jedi wykorzystywał swoją zwinność i szybkość przeciwko brutalnej sile i coraz większej zawziętości inkwizytorki. W pewnym momencie Kestis zdołał użyć głównej broni dziewiątej siostry przeciwko niej samej – on również użył telepatii do wzmocnienia percepcji i instynktownie odbił jeden z jej ciosów, po czym zdołał ciąć oponentkę w tors. Cal następnie powiedział przeciwniczce, że kiedyś była Jedi o imieniu Masana Tide, zanim zdradziła Zakon i została inkwizytorką, na co ta chodząc coraz mocniej stękała ze złości. Kestis po dłuższej chwili rzekł oponentce, iż czas ją wyzwolić. Na to dziewiątą siostrę poniosła furia i rzuciła się ona na Cala, który odbił jej ostrze i robiąc unik w prawo wykonał cięcie prawą ręką, którym uciął inkwizytorce głowę, kończąc tym samym jej życie. Po zakończeniu pojedynku, BD-1 zatrzymał tryskający ze ściany ogień i Jedi wąskim przesmykiem przeszedł na drugą stronę platformy i zaczął iść na lądowisko, na którym stał ''Stinger Mantis''. Gdy był już blisko hangaru, w jednym z korytarzy spotkał Bode'a i Bravo, którym przekazał, że dziewiąta siostra nie żyje. Kiedy zaczął się obwiniać o śmierć Gabs, Kooba i Lizza, Bravo mu powiedział, iż ci wiedzieli na co się piszą i uczczą ich pamięć, jeśli pomyślnie zdołają przekazać zdobyte informacje Gerrerze. Po chwili przez okno ujrzeli, jak na lądowisko z ich statkami przybywają imperialni. Kestis i Akuna zaatakowali oddziały Imperium, ściągając na siebie uwagę wrogów, natomiast Bravo pomagał im z oddali jako snajper. Kiedy szturmowcy zostali wybici, a ''Stinger Mantis'' bezpieczny, Bravo sprowadził na lądowisko platformę, na której były dwa [[Z-95 Headhunter|Z-95]], do których wsiedli Bode i Bravo, natomiast Cal zasiadł za sterami swojego S-161, przedtem jeszcze dając Akunie lokalizator, aby ten po zakończeniu akcji mógł znaleźć Kestisa, aby mężczyźni się mogli rozliczyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Coruscant ucieczka.png|thumb|right|250px|Ucieczka z Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi i jego kompani wlecieli do tunelu prowadzącego na górne poziomy. Wkrótce na ogonie siadły im trzy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]], które otworzyły ogień. Bode i Bravo gwałtownie przyhamowali i znaleźli się za imperialnymi, których natychmiast zestrzelili. Jednak po chwili nadleciała kolejna szóstka myśliwców Imperium. Akuna postanowił wyjść z szyku, chcąc odciągnąć kilku wrogów. Jego pomysł odniósł skutek i połowa wrogów poleciała w boczny korytarz za Bode'em. Bravo nie mógł zgubić swoich prześladowców, więc Cal mu pomógł, ''Stinger Mantisem'' taranując jednego z TIE-ów, którego odłamki doprowadziły do zniszczenia pozostałych dwóch. Kiedy zbliżali się do końca tunelu, nadleciały kolejne imperialne myśliwce, których ogień pozbawił tarcz Z-95 Bravo i ten po chwili zginął zestrzelony. Jako, że leciał tuż przed Kestisem, to szczątki myśliwca poleciały na ''Stinger Mantisa'', doprowadzając do wyraźnych uszkodzeń w kadłubie S-161. Po chwili statek Cala wyleciał z tunelu i Jedi natychmiast skoczył w nadprzestrzeń. W nadświetlnej nakazał swojemu droidowi przeprowadzić diagnostykę statku, a samemu wysłał Gerrerze zdobyte dane, po czym wziął zdjęcie swoich dopiero co poległych towarzyszy, którym oświadczył, że misja się udała. Podczas przeprowadzania diagnostyki przy holostole, BD-1 nagle odpalił jakieś holonagranie z czasów, gdy Cal podróżował jeszcze z Cere, Greezem i Merrin – pierwsza scena pokazywała, jak Junda przekazuje Kestisowi zdobytą księgę z archiwów Jedi, kolejna pokazywała Merrin marzącą, że kiedyś powróci na Dathomirę, a ostatnia ukazała wspólne jedzenie obiadu. Po tym nagraniu ukazał się hologram ''Stinger Mantisa'' pokazujący, iż szwankuje żyroskop. Jedi wpierw spytał czy w pobliżu jest jakiś port, gdzie nie zostaną od razu wydani, a po usłyszeniu odpowiedzi przeczącej polecił droidowi pokazać [[Układ Koboh|układ Koboh]], gdzie osiedlił się Greez – Cal wiedział, że jeśli ktoś miałby naprawić ''Stinger Mantisa'', to tylko Dritus, a samo [[Koboh]] było wystarczająco oddalone, by móc się zaszyć na jakiś czas. Obrał więc kurs na tamtą planetę, po drodze robiąc jeszcze porządki na statku, by Lateron nie narzekał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Poszukiwania Tanalorru ===&lt;br /&gt;
==== Przybycie na Koboh ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Tronto.jpg|thumb|left|250px|Cal staje naprzeciw [[trontożółw]]ia.]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na Koboh, uwagę Cala w pierwszej kolejności zwróciła leżąca przy planecie anomalia kosmiczna, którą nazywano tamtejszą [[Otchłań Koboh|otchłanią]], po czym ruszył na powierzchnię. Gdy zbliżał się do lądowania, wszystkie systemy jego jachtu zaczęły padać, na co BD-1 polecił mu zrestartować silniki, co poskutkowało gwałtownym lotem nurkowym i Kestis wyrównał dopiero tuż nad ziemią. Klucząc między wysokimi formacjami skalnymi zrozumiał, że ''Stinger Mantis'' jest zbyt uszkodzony, by dolecieć do hangaru, więc zdecydował się na natychmiastowe lądowanie, które okazało się bardzo twarde – zatrzymał się tuż nad przepaścią. W wyniku lądowania, S-161 stał się niezdolny do dalszego lotu, więc Cal resztę drogi musiał przebyć na pieszo. Udał się do [[Placówka Azyl Wędrowca|placówki Azyl Wędrowca]], gdzie Greez prowadził swoją kantynę o nazwie ''[[Saloon Pyloony]]''. Stojąc nad przepaścią i patrząc przez wizjer BD-1, ujrzał wielkiego [[Trontożółw|trontożółwia]], którego obrał za punkt orientacyjny. Ruszając dalej, został zaatakowany przez [[Drgawiec|drgawce]] i musiał je pokonać, a niedługo po nich natknął się na wciąż działające [[Droid bojowy B1|droidy B1]], które go zaatakowały, więc je także musiał pokonać. Wchodząc do środka jaskini, widział jak jakiś humanoid wydaje rozkazy kolejnej parze B1 – ów osobnik twierdził przy tym, że ten teren należy do [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]] (tutejszej organizacji przestępczej, siejącej postrach na całym globie). Rozkazy dotyczyły pochwycenia ''Stinger Mantisa'' i zabicia jego załogi, ale nie zdołali ich wykonać, ponieważ Kestis od razu zlikwidował oponentów. Po walce stwierdził, iż przeciwnicy nie wyglądali na Separatystów, których pamiętał i się zastanawiał, czy aby Dritus nie zadarł z tymi całymi Jeźdźcami Chaosu. Przeszedłszy jaskinię, ponownie ujrzał w oddali trontożółwia i zachwycił się zastanym widokiem, po czym kontynuował wędrówkę. Dalej wyeliminował kolejnego [[Szeregowy Jeździec|Szeregowego Jeźdźca]] w towarzystwie [[Super droid bojowy B2|droida B2]]. W toku dalszej drogi, ułamała się pod nim rura, przez co wpadł do jamy ze smołą, ale przyspieszając kroku, po chwili wdrapał się na położoną tam platformę. Na powierzchni smoły ujrzał [[Droidmina|droidminy]], które okazały się detonować po kilku sekundach. Jedi telekinetycznie cisnął jedną z nich w położoną przed nim zaporę, dzięki czemu zalał jamę większą ilością smoły, przez co platforma podniosła się na tyle, by mógł iść dalej. Kilka metrów dalej spotkał [[Droid techniczny serii DUM|pit droida]], od którego nie dowiedział się jednak nic konkretnego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Zeik.jpg|thumb|right|250px|Kestis staje do pojedynku z [[Zeik]]iem.]]&lt;br /&gt;
Cal dalej przemierzał miejsce katastrofy ''Lucrehulka'', likwidując napotkanych po drodze Jeźdźców Chaosu, a z ech Mocy przy ciałach martwych poszukiwaczy dowiedział się, że Jeźdźcy to zwykli bandyci, bezlitośnie zabijający każdego, kogo uznają za intruza. Musiał się mierzyć również z innymi agresywnymi przedstawicielami fauny Koboh, między innymi z [[goroko]]. Znalazłszy się w kolejnej jaskini i wyeliminowawszy czyhających tam Szeregowego Jeźdźca oraz [[Droid komandos serii BX|komando droida]], uruchomił maszynę wypuszczającą droidminy, które pozwoliły mu zniszczyć następną tamę i dostać się do samego trontożółwia. BD-1 chciał zeskanować stwora i w tym celu wszedł na drzewo, które wielkie zwierzę jadło. Nagle bestia zaczęła podnosić głowę razem z gałęzią, na której stał droid. Kestis przez moment zamartwił się o kompana, ale robot zeskoczył i wylądował używając modułu odrzutowego, a Jedi pouczył BD-1, żeby uważał, kogo skanuje. Cal i jego droid przeszli [[Przekop]], eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu i agresywne zwierzęta. Przy okazji spotkali również znane z Bogano bagniaki, których widok zdumiał rycerza Jedi, a wkrótce po nich znalazł się nad zejściem do doliny Azylu Wędrowca. Gdy się tak rozglądał, nagle zagadała do niego miejscowa o imieniu [[Mosey Cimmaron]], która spytała czy to jego statek rozbił się w Przekopie. Cal potwierdził mówiąc, iż miał problemy techniczne, jak również fakt konfrontacji z Jeźdźcami Chaosu. Następnie kobieta spytała Kestisa o cel jego wizyty na Koboh, a ten odpowiedział, że szuka Greeza Dritusa. Okazało się, iż Mosey zna Laterona, po czym się przedstawiła i wyjawiła, że prowadzi okoliczną stajnię. Cal na to również przedstawił siebie oraz BD-1. Po zakończeniu rozmowy, Jedi zszedł w dół, do miasteczka, gdzie łatwo znalazł ''Saloon Pyloony''. Gdy podchodził do drzwi kantyny, nagle ze środka wyleciał [[Turgle]], a gnębiącymi go okazali się Jeźdźcy Chaosu – [[Zeik]] w towarzystwie dwóch B1, a powodem sporu było domniemane oszustwo Turgle'a. Kestis postanowił stanąć w jego obronie, a po chwili z knajpy wyszedł [[Rayvis]], przywódca Jeźdźców Chaosu. [[Gen'Dai]] zaczął wyjaśniać, czym Turgle mu podpadł – sprzedał Jeźcom relikt, który miał być kluczem do obiektu ich poszukiwań, lecz ów przedmiot okazał się fałszywy. Rayvis nakazał Zeikowi zabić Turgle'a, na co wtrącił się Cal, używając pchnięcia do unieszkodliwienia droidów bojowych i powstrzymania Zeika, z którym przyszło mu się zmierzyć. Jedi bez większego trudu pokonał bandytę, zadając śmiertelny cios po kilkusekundowym krzyżowaniu ich broni. Zrobił wrażenie również na Rayvisie, któremu Cal oświadczył, że gdyby Jeźdźcy Chaosu chcieli jeszcze powalczyć, to zaprasza do siebie. Gdy Gen'Dai odszedł, ponownie zjawił się Turgle, który przyprowadzając [[Doma Dendra|Domę Dendrę]] (o której już wcześniej wspominała Mosey) zaczął przedstawiać Kestisa jako wielkiego bohatera, który odważnie postawił się Jeźdźcom Chaosu. Po przedstawieniu się, Cal poprosił Domę, by zachowała w tajemnicy tę konfrontację z Rayvisem i Zeikiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kwatera Kestisa.jpg|thumb|left|250px|Cal wchodzi do swojego pokoju w ''[[Saloon Pyloony|Saloonie Pyloony]]''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Kestis wszedł do ''Saloonu Pyloony'', gdzie zastał droida [[M-6NK|Monka]], który był barmanem. Spytał go o Dritusa, który po chwili sam się zjawił. Greez był bardzo szczęśliwy, widząc ponownie Cala. Po uścisku na powitanie, Lateron spytał o swój jacht i wtedy Jedi wyjawił, że żyroskop ''Stinger Mantisa'' na ostatniej misji uległ uszkodzeniom. Dritus zgodził się, po czym nakazał Monkowi, by dał Kestisowi specjalnego drinka, a następnie Lateron wyjawił, jak stał się właścicielem lokalu – przejął go od [[Abel Drongite|poprzedniego właściciela]], gdy ten został zabity przez Jeźdźców Chaosu, po czym to Cal opowiedział, co stało się na Coruscant. Następnie wyraził wątpliwości odnośnie swojej walki z Imperium, gdyż pomimo jego wysiłków, rząd wciąż rośnie w siłę. Gdy rozmowa zeszła na dawne przygody pierwszej załogi ''Stinger Mantisa'', Greez spytał Cala, kiedy ostatnio widział się z Cere i Merrin. Kestis odparł, że Siostra Nocy podróżuje i poznaje nowe miejsca oraz ludzi, natomiast z Jundą nie widział się już od dłuższego czasu. Po chwili Dritus wyjawił, iż to kredyty od Cere pomogły rozkręcić ''Saloon Pyloony'', po czym zaproponował Calowi chwilę relaksu przed powrotem do działania. Jedi odparł, że powinien ruszać od razu, jak tylko ''Stinger Mantis'' zostanie naprawiony, na co Lateron wyjawił, iż w piwnicy lokalu urządził pokój, specjalnie dla Kestisa. Rycerz Jedi tam więc zszedł, gdzie po szybkich oględzinach uciął sobie drzemkę. Po jakimś czasie obudził go Greez. Wpierw oboje żartobliwie posprzeczali się na temat mówienia Cala przez sen, po czym Dritus rzekł, że urządził ten pokój licząc, iż Kestis kiedyś zrobi sobie przerwę i wpadnie do niego. Ten odparł, że nie jest typem, który potrafi ustać w miejscu i spytał o zapasowy żyroskop do ''Stinger Mantisa'', na co Lateron rzekł, iż chciał porozmawiać o Calu, który oświadczył, że musi jak najszybciej wracać do akcji. Greez go spytał czy nadal chce się narażać pracując z Sawem Gerrerą. Jedi odpowiedział, iż ktoś musi walczyć z Imperium. Gdy Dritus przypomniał, że Kestis mówił to samo podczas ich rozstania, ten się lekko zirytował, ale szybko ochłonął i siadając na łóżku powiedział przyjacielowi, iż rozumie, czemu ich ekipa się rozeszła, ale on sam nie potrafi po prostu odpuścić. Greez na to go uświadomił, że z tej walki ma jedynie stratę kolejnych kompanów i może nadszedł czas, by zaprzestał tej walki i ustatkował się, znajdując sobie dom. Cal odparł, iż nie ma domu, gdyż jego domem był Zakon Jedi i jeśli się podda, okaże brak szacunku wobec śmierci tych wszystkich Jedi. Dritus wtedy go pouczył, że rozumie, iż Kestisa spotkał ciężki los, ale już czas, by ten posłuchał argumentów Laterona, gdyż powinno się wiedzieć, kiedy należy odpuścić, gdy wiadomo, że wysiłki idą na marne, bo inaczej można stracić coś, czego nie da się zastąpić. Następnie Greez pokazał Calowi ukryty za półką tunel przemytniczy, w którym trzymał różne części. Na zakończenie rozmowy Kestis rzekł, iż przemyśli słowa Dritusa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Komnata medytacyjna ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Zee.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[ZN-A4]].]]&lt;br /&gt;
Cal wszedł do tunelu, zamierzając znaleźć nowy żyroskop do ''Stinger Mantisa''. W jednej z dziur musiał wybić kilka agresywnych zwierząt – dwa drgawce i trzy [[pożerak]]i. Kilkadziesiąt metrów dalej dotarł do wielkiej jamy, w której była woda. Zaczął schodzić niżej po występach skalnych i na jednym z nich ujrzał urządzenie, które wyglądało mu na żyroskop. Schylił się, by się mu przyjrzeć i wyciągnął z niego poszukiwaną część. BD-1 natomiast zaczął się rozglądać po innych rupieciach zebranych przez Greeza i nagle pod droidem zapadła się ziemia. Kestis rzucił się w jego stronę i po chwili on również spadł, gdy grunt się pod nim załamał. Spadek był bardzo wysoki, ale Calowi nic się nie stało, gdyż spowolnił upadek co rusz obijając się o ścianę, jedynie mocno się poobijał. Gdy się dźwignął na nogi, ujrzał konstrukcje, które ewidentnie były sztucznie zbudowane. Bardzo mu przypominały tereny szkoleniowe Jedi, ale wydawały się starsze od tych, które znał. Postanowił je zbadać. Przemierzał budowlę, aż znalazł się w jakiejś sali. By przejść dalej, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany kulę i umieścić ją w znajdującym się przed nim zasilaczu mostu, po którym przeszedł na przeciwległą platformę. Tam zastał zaplątaną w kablach droidkę. Dotknął ręką urządzenia, które robot trzymał i dzięki psychometrii ujrzał scenę z przeszłości, a konkretnie z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – rozgrywały się one z perspektywy droidki. Ujrzał dawną mistrzynię Jedi imieniem [[Santari Khri]], a sama scena ukazywała, jak ta usuwa z pamięci [[ZN-A4]] informację, jak przebyć Otchłań Koboh, po czym przekazuje droidce klucz kalibracyjny, który Kestis właśnie dotykał. Nagle na nieboskłonie Koboh nastąpiła potężna eksplozja, a Khri przekazała, iż klucz otwiera jakiś węzeł w lesie i kazała Zee tam się udać. Następnie padło, do czego dokładnie służy urządzenie – wskazywało drogę na [[Tanalorr]]. Po chwili wizja się skończyła, a Cal stwierdził, że ta droidka musi tu leżeć od setek lat. Po chwili zdołał ją przypadkowo uruchomić. Podczas orientowania się w sytuacji, Zee odkryła, iż jest uwięziona, po czym spytała, ile minęło czasu, odkąd została wyłączona. Kestis na to przedstawił siebie oraz BD-1, po czym zapewnił ZN-A4, że jej pomogą. By uwolnić droidkę, należało podnieść wiszącą rzecz, która ją trzymała. Cal w tym celu przeszedł do sąsiedniego pomieszczenia, by wyciągnąć stamtąd drugą kulę (do aktywacji mostu prowadzącego do wyjścia potrzebne były dwie kule). Przeszedłszy most, poszedł w boczną drogę, która prowadziła do panelu sterowania dźwigu. Jedi telekinetycznie przyciągnął do siebie linę i umieścił ją w panelu, dzięki czemu uwolnił Zee. Kestis do niej wrócił i odsunął przygniatający jej nogę głaz. Gdy ZN-A4 wstała, okazało się, że ma problemy z chodzeniem. Cal postanowił się tym zająć – wziął swoją spawarkę i naprawił prawą nogę robota. W trakcie naprawy spytał, czym jest Tanalorr. Zee wyjaśniła, iż jest to planeta ukryta po drugiej stronie Otchłani Koboh, gdzie znajduje się [[Świątynia Jedi na Tanalorrze|świątynia Jedi]]. Po naprawieniu ZN-A4, ta postanowiła zaprowadzić Kestisa do wyjścia i przy okazji powiedziała, że znajdują się w komnacie medytacyjnej Jedi. Poszli do windy prowadzącej na zewnątrz. Tam Cal jeszcze zapytał, jak wygląda Tanalorr i jak się tam dostać. Dowiedziawszy się, że w tym celu trzeba przebyć Otchłań Koboh, stwierdził, iż Khri właśnie tę wiedzę usunęła z banku pamięci Zee.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Węzeł w lesie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis w wezle.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]].]]&lt;br /&gt;
Gdy wyszli na zewnątrz, ZN-A4 się zdumiała jak Azyl Wędrowca się rozwinął odkąd ostatni raz widziała dolinę. Kestis ją zapewnił, że pomoże jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wrócił do ''Saloony Pyloony'', gdzie jak się okazało, był Bode Akuna, który wypytywał Greeza o Cala zapewniając, iż nie jest szpiegiem Jeźdźców Chaosu. Kestis wręczył Dritusowi znaleziony żyroskop, po czym przywitał się z Akuną i przedstawił go Lateronowi. Greez po chwili zobaczył również Zee i wypomniał Calowi zwyczaj przygarniania przybłęd. Po kilku komentarzach jego kompanów na temat starej droidki, ta poprosiła Kestisa, by dokończył za nią zadanie otworzenia węzła w lesie, aby nie stracili klucza do Tanalorru. Jak się okazało, Dritus również kojarzył tę planetę, a znał ją od poszukiwaczy jakoby było to miejsce pełne skarbów. Greez postanowił zabrać się bezzwłocznie za naprawę ''Stinger Mantisa'', zaś Bode postanowił go przez ten czas chronić przed Jeźdźcami Chaosu. Cal natomiast postanowił zająć się węzłem w lesie. Udał się więc do wrót prowadzących do docelowego zakamarka Koboh i otworzył je dzięki kluczowi kalibracyjnemu otrzymanemu od Zee. Następnie ruszył przez las bazaltowy, po drodze mierząc się początkowo z tutejszą fauną, między innymi z [[Rałka|rałkami]]. Ujrzał także przelatującą kanonierkę imperialną, ale zbytnio się nią nie przejął i kontynuował wędrówkę. Dopiero nieco dalej spotkał oddziały Jeźdźców Chaosu i Imperium, które walczyły między sobą. Przebił się przez nich, a dalej musiał wybijać wyłącznie szturmowców, aż nie dotarł do jamy [[Kwasowiec|kwasowca]], którego musiał zabić razem z imperialnymi żołnierzami, którzy rozjuszyli zwierzę. Droga do węzła pełna była wspinania po roślinach porastających ściany i sufity oraz biegania po nierównych ścianach, przez Cal stwierdził, że ZN-A4 tak czy owak nie zdołałaby dostać się do węzła w lesie (przez moment nawet zapragnął żyć w czasach Wielkiej Republiki). W końcu napotkał [[Twi'lekowie|Twi'lekankę]] o imieniu [[Toa]], która siedziała przy ognisku. Kiedy ją zapewnił o przyjaznych zamiarach, ta opowiedziała, że jest poszukiwaczką, która chciała obejrzeć budowlę z czasów Wielkiej Republiki, ale tutejsza fauna jej w tym przeszkodziła. Następnie obaj się sobie przedstawili, po czym Kestis powiedział Twi'lekance, że tutaj jest zbyt niebezpiecznie i polecił jej wrócić do Azylu Wędrowca. Po spotkaniu z Toą szedł dalej, likwidując kolejny oddział szturmowców i kwasowca. Idąc dalej, natknął się na miejsca, gdzie był uniemożliwiający oddychanie [[pył Koboh]] – musiał go omijać. W końcu dotarł do postawionej przez Santari Khri budowli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Gera.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Dagan Gera|Gerę]].]]&lt;br /&gt;
Musiał się dostać do centralnej wieży, ale by to zrobić, musiał się trochę nakombinować, ponieważ wiele przejść było zablokowanych występującą wyłącznie na tej planecie [[Materia z Koboh|materią Koboh]]. Idąc naokoło musiał mierzyć się z rałkami i jednym [[mogu]]. Rozwiązanie problemu nadeszło dopiero, gdy trafił na widziany już w komorze medytacyjnej wzmacniacz kul, który po aktywacji wystrzelił specjalny promień potrafiący likwidować materię Koboh i rozpraszać pył. By móc znaleźć drogę do wieży, musiał na moment znowu zejść w las, gdzie wybił kilku szturmowców i kwasowca. W pewnej chwili dotarli do [[relter]]a, który wyraźnie nie ufał Calowi i BD-1. Kestis wtedy przypomniał sobie dawną rozmowę z Jundą, w której ta pouczała go, że walka nie zawsze jest rozwiązaniem. Dzięki temu zdołał użyć [[Telepatia|telepatii]] do oswojenia reltera, dzięki czemu zyskał możliwość szybowania, trzymając się tych zwierząt. W ten sposób wrócił z powrotem do [[Leśny Węzeł|Leśnego Węzła]], w którym musiał pozabijać również imperialnych. Dotarł do centralnego mechanizmu obrotowego, z którego również był emitowany promień niszczący materię Koboh. Obracając go, zdołał między innymi uwolnić [[Piasa|piasę]] i w ten sposób mógł pójść ścieżką, którą dotąd ten gigantyczny ptak blokował. Tam wybił następny oddział szturmowców i kolejnego kwasowca, ale w ten sposób odblokował sobie drogę prosto do wieży. Musiał na chwilę wrócić się do centralnego mechanizmu obrotowego, by zabrać stamtąd kulę, którą następnie umieścił we wzmacniaczu generującym most do wieży. Wchodząc do niej, ponownie zauważył sondy szpiegowskie Jeźdźców Chaosu, które widywał odkąd wszedł do lasu. Pojechał windą na samą górę i poszedł do głównej sali, gdzie na środku stał jakiś wielki pojemnik, który Cal otworzył kluczem otrzymanym od Zee. Kestis ujrzał zbiornik z [[Bacta|bactą]], w którym hibernował przedstawiciel [[Arkanianie|arkaniańskiego]] [[Arkaniańskie odpryski|podgatunku]] pozbawiony prawej ręki. Rycerz Jedi położył rękę na zbiorniku i ujrzał przeszłość uwięzionego osobnika. Ów jegomość nazywał się [[Dagan Gera]] i był Jedi pochodzącym z tych samych czasów, co Santari Khri, dla której był bliskim przyjacielem. Ujrzana scena pokazywała, że to Gera był odkrywcą Tanalorru i właśnie pokazywał planetę Khri. W dalszym toku wizji Dagan postanowił na odkrytym świecie wybudować świątynię Jedi, by stworzyć bastion, z którego Zakon mógłby nieść sprawiedliwość na pograniczu galaktyki. Kolejna scena pokazywała, jak Gera irytuje się opieszałością przedstawicieli Rady Jedi (i przy okazji wyszło, że Arkanianin pokonał w pojedynku Rayvisa). Nagle na niebie Tanalorru zjawiły się statki [[Nihilowie|Nihilów]] i Dagan zaczął szykować obronę świątyni, gdy nagle zaczął się zachowywać, jakby na własne oczy ujrzał Cala. Po chwili ich dłonie się zetknęły, a wizja się skończyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Dagan 1.jpg|thumb|left|250px|[[Pierwszy pojedynek na Koboh|Pierwszy pojedynek]] Cala z [[Dagan Gera|Daganem]].]]&lt;br /&gt;
Kestis spuścił bactę i uwolnił Gerę, przy okazji biorąc z panelu sterowania jego [[Miecz świetlny Dagana Gery|miecz świetlny]]. Kiedy Dagan doszedł do siebie, Cal mu się przedstawił i wyjawił, iż również jest Jedi, a następnie zaczął wyjaśniać Arkanianinowi, co się działo w galaktyce, gdy ten był zahibernowany – że lord Sithów przejął władzę nad Republiką i zmienił ją w Imperium, Zakon Jedi przestał istnieć, a nieliczni ocalali Jedi są ścigani. Następnie Kestis oświadczył Gerze, iż dzięki jego powrotowi mogą teraz razem podjąć walkę i oddał mu miecz świetlny. Kiedy Dagan oświadczył, że musi wrócić na Tanalorr, Cal spytał, co dokładnie się tam stało ponad 200 lat temu i czemu jego rozmówca skończył zahibernowany. W odpowiedzi usłyszał, iż Tanalorr został zaatakowany i napastnicy byli zbyt liczni, ale mimo to Gera dawał radę ich odpierać, lecz w końcu Rada Jedi rozkazała opuścić planetę i odmówiła przypuszczenia kontrataku. Dagan był rozgoryczony faktem, że kazano mu porzucić jego odkrycie i dom – mówiąc to, jednocześnie wyciągnął ze swojej rękojeści kyber, który pod wpływem rosnącej w Arkanianinie frustracji zaczął [[Krwawienie|krwawić]]. Kestis próbował przywołać Gerę do opamiętania, co dało jedynie tyle, iż gdy krwawienie się dokończyło, emanacja wyzwolonej w tym procesie energii odrzuciła Cala na kilka metrów. Widząc, jak Dagan uległ ciemnej stronie, włączył swój miecz i spytał Arkanianina, co ten narobił. Po chwili obaj mężczyźni zaczęli się [[Pierwszy pojedynek na Koboh|pojedynkować]]. W trakcie pierwszej, wyrównanej wymiany ciosów, Gera co chwila szydził z Kestisa, aż nastąpiło zwarcie, podczas którego Dagan oświadczył, że Zakon Jedi pożałuje porzucenia Tanalorru. Cal odtrącił na bok gardę oponenta i uderzył go rękojeścią w twarz. Arkaninański odprysk się odsunął i doszło do drugiej wymiany ciosów, w trakcie której Gera był bardziej zawzięty. Kiedy wśród walczących znów nastąpiło zwarcie, Dagan uderzył Cala głową i gdy człowiek upadł, Arkanianin oświadczył, że nie da znowu się uwięzić. Kestis szybko się podniósł i wymienił kilka kolejnych ciosów z Gerą, a kiedy ponownie zwarli klingi, Dagan spytał Cala, jak ten śmie stawiać mu opór. Kestis się wyrwał, uderzył Gerę łokciem w twarz i odepchnął go Mocą, po czym nawołującym do opamiętania tonem rzekł, że nie jest jego wrogiem i zostali tylko oni, po czym spytał przeciwnika, co mu się stało. Dagan na to telekinetycznie odepchnął Cala, a po chwili do sali ponownie wleciały sondy szpiegowskie, a za nimi podleciała kanonierka [[Low Altitude Assault Transport|LAAT]] z Rayvisem na pokładzie, który jak się okazało, od ponad dwóch stuleci był lojalny wobec Gery, kiedy ten pokonał go w pojedynku (Gen'Dai właśnie dlatego szukał klucza do węzła w lesie – żeby uwolnić Dagana). Arkanianin wskoczył na pokład i odleciał razem z Jeźdźcami Chaosu, a po chwili z wieży w stronę księżyca Koboh wystrzelił niebieski promień.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szybowanie na relterze.jpg|thumb|right|250px|Kestis opuszcza [[Leśny Węzeł]].]]&lt;br /&gt;
Kestis nie dowierzał, jak Khri mogła powierzyć Tanalorr komuś takiemu, jak Gera. Gdy wyszedł na zewnątrz, znalazł echo Mocy, które pokazało mu kontemplującą Santari, która mówiła, że Tanalorr miał zbliżyć ją i Dagana, ale ostatecznie podzielił Zakon Jedi, po czym kobieta oświadczyła, iż nadal wierzy w swojego przyjaciela, choć Rada Jedi już przestała. Gdy wizja się skończyła, Cal zjechał na dół po znajdującej się z boku lince. Kilka metrów dalej znajdował się relter, który wyprowadził Kestisa z Leśnego Węzła. Dotarł do polany, z której jedyne wyjście było pochyłe i spływała po nim woda – droga okazała się zbyt śliska, by Cal mógł po niej iść. Na szczęście dla niego, w jamie obok znajdował się [[nekko]] (tutejsze zwierzę, które miejscowi wykorzystywali w charakterze wierzchowców). Jedi telepatycznie go oswoił i zasiadł na jego grzbiecie, dzięki czemu wydostał się z tego miejsca, ponieważ śliskie podłoża nie stanowiły problemu dla nekko. Dojechał do [[Osada Bygone|Osady Bygone]], gdzie ujrzał lecącego ''Stinger Mantisa'' i w ślad za swoim jachtem dotarł do Azylu Wędrowca. Udał się na lądowisko, gdzie przy jego S-161 stała Zee, którą Monk w pełni naprawił. Pod nieobecność Cala dowiedziała się również, co się stało w galaktyce, gdy była wyłączona. Po chwili trap się opuścił i Kestis wszedł do środka, gdzie czekali już Dritus i Akuna. Opowiedział kompanom, iż w Leśnym Węźle znalazł zahibernowanego Jedi z czasów Wielkiej Republiki, który czując się zdradzony przez Zakon przeszedł na ciemną stronę i go zaatakował i że to właśnie Gery szukali Jeźdźcy Chaosu. Następnie przekazał towarzyszom, iż Tanalorr naprawdę istnieje i jest ukryty po drugiej stronie Otchłani Koboh, a ponad 200 lat temu Republika zdołała odkryć drogę na ukrytą planetę i to właśnie w tym celu został zbudowany węzeł w lesie. Cała trójka wspólnie doszła do wniosku, że Tanalorr byłby idealnym azylem, w którym mogliby się ukryć i założyć dom. Po tej rozmowie Greez chciał wrócić do swojej kantyny, ale Cal zaczął go nakłaniać, by został z nim i Bode'em jako ich pilot. Jego namowy odniosły skutek, gdy powiedział, że bez Dritusa raczej nie da sobie rady. Postanowili udać się na [[Jedha|Jedhę]], gdzie osiadła Junda, która mogła wiedzieć coś więcej o Tanalorrze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Jedzie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis Ranvella.jpg|thumb|left|250px|Cal przemierzający [[Jedha|Jedhę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy ''Stinger Mantis'' ruszył na Jedhę, Greez wysłał do Cere wiadomość, że wybierają się do niej, a ta szybko odpowiedziała. Cal odebrał transmisję na holostole. Ukazał się hologram pewnej [[Anachoreci Narkis|Anachoretki]] (Junda stanęła na czele właśnie tego kultu). Rozmówczyni przekazała, że nad ich kryjówką rozpętała się burza piaskowa, która uniemożliwia lądowanie, więc ''Stinger Mantis'' będzie musiał wylądować dalej, a Kestisa do kryjówki Anachoretów zaprowadzi wysłana przez Jundę przewodniczka, po czym Dritusowi zostały przysłane współrzędne spotkania z rzeczoną przewodniczką. Na odchodnym Anachoretka ostrzegła jeszcze przed kręcącymi się po pustyniach Jedhy patrolami Imperium. Po wylądowaniu na Jedzie, Cal ruszył na spotkanie z przewodniczką. Po wspięciu się na pierwsze wzniesienie ujrzał równinę, na której były [[Mury Klasztorne]]. Tam zobaczył, jak oddział szturmowców został wybity przez grasującego pod ziemią potwora. By nie podzielić ich losu, postanowił unikać otwartego piasku i poruszać się wyłącznie po skałach. Po drodze przyszło mu mierzyć się z tutejszą fauną: [[łupiniak]]ami czy [[sutaban]]ami, a później również i ze szturmowcami. Uporawszy się z oponentami, telekinetycznie uchylił wielką bramę, za którą było wejście do ruin miasta [[Ranvella]]. Tam natknął się na kolejny oddział imperialnych walczący właśnie z sutabanem. Uporał się z nimi i szedł dalej, zauważając nawet przelatującego LAAT/le. Przeskakiwał po nierównych ścianach używając linki wspinaczkowej i gdy przebył przepaść, lądując po drugiej stronie, nagle podłoże się pod nim zarwało i zsunął się na dół po pochyłym zboczu. Musiał również przeskoczyć ustęp między skałami, ponieważ zaczaił się na niego grasujący pod ziemią stwór. Wspinając się po filarach, przedostał się na bezpieczną platformę, gdzie musiał się uporać z grupą łupiniaków. Dalej było dwóch szturmowców ogniowych, a po ich pokonaniu, Kestis kilkadziesiąt metrów dalej na poniższej platformie ujrzał większy oddział żołnierzy Imperium pilnujących śmigacza – z ich rozmów wynikało, iż pojazd należał do szukanej przewodniczki. Postanowił za wszelką cenę ją znaleźć, nim zrobią to jego wrogowie. Przeszedł nad nimi po wystającej belce, a dalej przechodził po wystających elementach ściany. Tam niespodziewanie zaskoczyły go strzały z blastera, po czym Kestis został porwany przez [[Szturmowiec skokowy|szturmowca skokowego]]. Szybko się wyswobodził z jego uścisku, po czym uderzył wroga w twarz z łokcia, obrócił się i uderzył pięścią, po czym przebił oponenta mieczem świetlnym. Spadł na pochyłe zbocze, po którym zsunął się do pobliskiej komnaty, gdzie czaiły się całe zastępy imperialnych. Kiedy z nimi walczył, niespodziewanie otrzymał pomoc od szukanej przewodniczki, którą okazała się Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i spamel.jpg|thumb|rigt|250px|Kestis oswaja [[spamel]]a.]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu starcia, Cal w pierwszych słowach powiedział, że jako kontaktu spodziewał się osoby nieznajomej, na co Merrin odparła, by nie wyciągał pochopnych wniosków, ponieważ sporo się zmieniło od ich ostatniego spotkania. Następnie Siostra Nocy postanowiła, by udali się do jej śmigacza. Kestis zrozumiał, że to ten sam pojazd, który ujrzał, jak był pilnowany przez spory oddział szturmowców – natychmiast poinformował o tym kompankę. Wtedy w komnacie zjawili się kolejni imperialni, więc buntownicy musieli jeszcze chwilę zostać, by rozprawić się z wrogami. Po walce powiedzieli sobie wzajemnie, że przez lata nauczyli się nowych trików i ruszyli do kwatery Anachoretów. Cal spytał Merrin, co ta porabia na Jedzie i w odpowiedzi usłyszał, iż pomaga ona Cere i sama się zgłosiła na przewodniczkę dla Kestisa. W trakcie tej rozmowy weszli na chwilę na górę, gdzie Jedi telekinetycznie zsunął na dół ogromny podest, po którym dostał się do wyjścia z komnaty. Udali się w stronę śmigacza i zaatakowali szturmowców, szybko ich pokonując. Jednak wśród wrogów był również żołnierz [[Szturmowiec rakietowy|rakietowy]], który w ferworze walki trafił ze swojej [[Wyrzutnia rakiet RPS-6|wyrzutni]] śmigacz, niszcząc go. Merrin stwierdziła, że podróż do bazy na piechotę zejdzie zdecydowanie za długo, zaś Cal wtedy ujrzał w pobliżu [[spamel]]a – zwierzę, które na Jedzie służyło za wierzchowca. By się do niego dostać, musieli przejść na drugą stronę przepaści. Gdy dotarli do spękanych, kamiennych drzwi, Kestis postanowił odblokować przejście używając pchnięcia Mocy, ale razem z wrotami zniszczył całą ścianę, ponownie blokując przejście. Jednak Siostra Nocy przy użyciu swojej magii przywróciła kamienne bloczki na swoje miejsce i mogli ruszyć dalej. Przemierzali ruiny Ranvella, likwidując napotkanych żołnierzy Imperium, aż dotarli do leża [[skriton]]a (tak się nazywał ryjący pod ziemią skorupiak, którego Cal ujrzał przy wejściu do miasta). Po chwili stwór się zjawił i z pomocą Siostry Nocy, Jedi zdołał go zabić, przebijając mu głowę mieczem świetlnym. Zaledwie kilkaset metrów za leżem znajdowała się oaza, w której mieszkało kilka spameli. Używając Mocy, Kestis telekinetycznie oswoił jednego z nich i razem z Merrin na jego grzbiecie ruszył w stronę kryjówki Anachoretów, zamierzając zdążyć przed nadciągającą burzą piaskową. Po drodze ucięli sobie pogawędkę o podróży Merrin po galaktyce i o tym, dlaczego Cal przybył na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal oraz Merrin.jpg|thumb|left|250px|Cal i [[Merrin]] przy ognisku.]]&lt;br /&gt;
Jednakże burza piaskowa ich dogoniła nim zdążyli do bazy. Żywioł sprawił, że spamel się wystraszył i zrzucił z grzbietu Cala oraz Merrin. Smagany wiatrem i oślepiony wzburzonym piaskiem, Kestis zaczął nawoływać swoją kompankę. Dość szybko ją znalazł. Siostra Nocy odbudowała znajdujący się przed nimi most. Gdy przez niego szli, nagle tuż przed Calem runęła kolumna i ten zsunął się na dół. Jedi i Siostra Nocy szukali schronienia, aż znaleźli wgłębienie, w którym byliby osłonięci przed wiatrem. Problem w tym, że znajdował się tam już oddział szturmowców, więc Cal i Merrin musieli ich wybić, a tuż po żołnierzach zjawił się AT-ST, ale z maszyną kroczącą również dali sobie radę, gdy Kestis wskoczył na jej dach i telekinetycznie wyrzucił stamtąd operatora. Pozbawiony kierowcy pojazd ledwo słaniał się na nogach, więc Jedi przeskoczył na drugą stronę znajdującego się obok muru, który dodatkowo ochronił ich przed upadkiem AT-ST. Znaleźli się we wnęce, gdzie usłyszeli odgłos spamela, który ich wiózł – czyli zwierzę zdołało znaleźć bezpieczne schronienie. Postanowili przeczekać noc w tej jaskini. Po rozpaleniu ogniska, Merrin chciała usłyszeć, co Cal porabiał odkąd się rozstali. Ten odpowiedział, że kontynuował walkę i nigdzie na długo nie zagrzewał miejsca, po czym wyjawił, iż dowiedział się o planecie, na której mogliby się zaszyć i odciąć od Imperium oraz całej galaktyki. Po tych słowach Kestis rzekł, że wtedy musiałby również przestać walczyć, a nic innego nie potrafi. Merrin na to poleciła mu spojrzeć w ognisko i powiedziała, iż ogień może człowieka rozgrzać i pokrzepić, ale gdy wymknie się spod kontroli, zniszczy wszystko na swojej drodze. Cal następnie powiedział wprost, że tęsknił za Merrin i w odpowiedzi usłyszał to samo. Dalszy tok rozmowy zszedł na temat podróży Dathomirianki po galaktyce i tego, jak wtedy i teraz podchodził do tego Kestis – stwierdził on, iż Merrin dokonała słusznego wyboru, choć kiedyś nie mógł zrozumieć jej decyzji. Towarzyszka wtedy się w niego wtuliła, a on ją objął. Niebawem oboje zasnęli. Kiedy nastał poranek, burza piaskowa już minęła, więc bezzwłocznie wznowili wędrówkę do bazy Anachoretów. Po drodze Cal wyjawił kompance, że Greez na Koboh otworzył własną kantynę. W końcu dotarli do kryjówki. Kiedy drzwi się otworzyły, oczom Kestisa ukazał się Eno Cordova. Czuł się zaszczycony widokiem starego mistrza Jedi, gdyż nie spodziewał się kiedykolwiek go zobaczyć osobiście. Eno odparł, iż to on czuje się zaszczycony widokiem Cala i pochwalił jego odwagę i roztropność podczas przygód związanych z poszukiwaniem astrium. Kiedy weszli do środka, Kestis spytał Cordovę, czy temu udało się znaleźć Zeffo. W odpowiedzi usłyszał, że Eno natrafił tylko na wątłe ślady wędrówki tamtej rasy w [[Nieznane Regiony]], a tamta porażka zainspirowała starego mistrza do odnalezienia innych ocalałych Jedi i w ten sposób ponownie spotkał się z byłą padawanką, czyli Cere.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis oraz Cordova.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eno Cordova|Cordovę]].]]&lt;br /&gt;
Gdy doszli do hangaru, to w tym samym momencie zjawił się tam ''Stinger Mantis''. Zjechali windą na dół i Cal poszedł do głównego pomieszczenia, gdzie czekała Cere. Gdy mentorka go przywitała, ten rozglądał się po pomieszczeniu. Widząc, że po obu stronach są regały z holoksięgami skomentował, iż na Jedzie próbują odbudować archiwa Jedi. Junda mu wyjaśniła, że robią to, by zapewnić przetrwanie dziedzictwu Zakonu, na co Kestis stwierdził, iż wydaje mu się, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej. Cere odparła, iż Anachoreci Narkis należą do tajnej grupy zwanej [[Ukryta Ścieżka|Ukrytą Ścieżką]], która pomaga uciec i ukryć się wszystkim prześladowanym przez Imperium. Dalej rozmowa zeszła na fakt, że Kestis przez ostatnie lata stał się największym wrogiem imperialnych. Ten wyjaśnił, iż chciał po prostu pokazać galaktyce, że Imperium nie jest nietykalne i dzięki walce da się coś zmienić, po czym stwierdził, iż pomimo jego wysiłków, ludzie wolą słuchać propagandy i udawać, że są wolni. Junda na to powiedziała, iż gdy imperialni skupiali swoją uwagę na Kestisie, ona w tym czasie mogła mocno rozbudować Ukrytą Ścieżkę. Cal na to stwierdził, że mylił się, gdy myślał, iż Cere po prostu już się poddała. Dalej rozmowa zeszła na to, kim Jedi byli przed wybuchem wojen klonów, ale nie potrwała za długo, gdyż wrócili Eno i Merrin wraz z Greezem i Bode'em. Po przywitaniach, Junda spytała, co sprowadza Kestisa na Jedhę, a ten wraz z Akuną wyjaśnili, że szukają planety ukrytej po drugiej stronie Mgławicy Koboh, mając przy tym przeciwnika, którym jest upadły Jedi. Cere stwierdziła, iż w świątyni na Tanalorrze mogą się znajdować informacje, których nie ma w jej archiwum, natomiast Eno znalazł nieco informacji o Daganie – że miał na Koboh swoją kryjówkę oraz odwiedzał laboratoria wybudowane na jej księżycu. Na odchodnym Kestis podziękował Jundzie i Cordovie za pomoc oraz pozdrowił ich prastarym [[Niech Moc będzie z Tobą|powiedzeniem]] Jedi. Następnie wraz z Merrin poszedł do hangaru. Tam dogonił ich Bode, który postanowił wręczyć Calowi w prezencie jeden ze swoich blasterów – [[Pistolet blasterowy LW-896|pistolet LW-896]]. Kiedy Kestis przypomniał, że Tapal krzywo patrzył na blastery, Merrin mu przypomniała jego własne słowa, iż to nie broń czyni Jedi, a Akuna dodał, że w walce z Imperium każda broń jest cenna. Wtedy Kestis zdecydował się przyjąć pistolet, a najemnik postanowił go przeszkolić w używaniu blastera. Rycerz Jedi na stojącym obok manekinie z pancerza szturmowca przećwiczył strzelanie z LW-896 oraz łączenie tego z używaniem miecza świetlnego. Następnie Cal, Bode i Greez wsiedli na pokład ''Stinger Mantisa'', by wrócić do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Laboratorium na Zniszczonym Księżycu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laboratoria HR.jpg|thumb|left|250px|Cal w placówce na [[Zniszczony Księżyc|Zniszczonym Księżycu]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na [[Zniszczony Księżyc]] licząc, że w tamtejszych [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratoriach]] z czasów Wielkiej Republiki znajdą wskazówkę, jak przebyć Otchłań Koboh i dostać się na Tanalorr. Po wylądowaniu, Kestis wpierw ujrzał idący z Koboh promień przypominający ten z Leśnego Węzła, ale zdecydowanie większy. Następnie odkrył, że ten kompleks wcale nie jest opuszczony, gdyż zobaczył tutejszego droida serwisowego, od którego dowiedział się, iż tutejsze roboty dostały rozkaz ewakuacji, ponieważ stacja została zaatakowana. Następnie ruszył szukać laboratorium. Po drodze natknął się na Jeźdźców Chaosu - wpierw wyeliminował kilku Jeźdźców Szeregowych i [[Jeździec Weteran|Weteranów]], następnie natknął się na pomieszczenie z kapsułami do ładowania B1, aż na drodze stanął mu przeprogramowany [[IG-100 MagnaGuard]]. Eliminował kolejnych napotykanych Jeźdźców Chaosu, choć w jednej z sal, gdy spadł łapiąc się kratownicy na ścianie, musiał zabić także stado drgawców. Po licznych perypetiach w końcu dotarł do laboratorium, ale na miejscu było już kilku Jeźdźców, który na widok Jedi natychmiast zabarykadowali wejście, które było za mocne, by dało się je ruszyć, więc Kestis musiał iść naokoło. Po linach dostał się na położoną po drugiej stronie platformę. Tam znalazł jakieś urządzenie z czasów Wielkiej Republiki i wziął je ze sobą, by Cordova mógł to przebadać. W tym samym momencie do pomieszczenia wszedł [[Drya Thornne]], który dzierżył pomarańczowy miecz świetlny. Cal stoczył z nim pojedynek i zabił porucznika Jeźdźców Chaosu. Po walce z rękojeści wroga wymontował składane emitery jelca, które przeniósł na jeden z końców swojego miecza, tym samym kolejny raz poszerzając swój wachlarz opcji w walce mieczem świetlnym – z włączonym jelcem, siła ciosów Kestisa się zwiększała, kosztem szybkości. Gdy skończył, obok natknął się na echo Mocy, które ukazało mu rozmowę sprzed dwustu lat między Gerą i Khri – był to moment, gdy Dagan zdecydował się na lot przez Otchłań Koboh. Następnie wyeliminował ostatnich Jeźdźców Chaosu oraz droidy bojowe, po czym wrócił na ''Stinger Mantisa''. Cal i jego kompani przenieśli się na Koboh z zamiarem zbadania dawnej kryjówki Dagana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rezydencja Dagana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis i Vanda.png|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Caij Vanda|Caij Vandę]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na Koboh, Kestis dzięki możliwości szybowania na relterze, przez [[Szczelina Magmowa|Szczelinę Magmową]] dostał się do [[Zniszczona Osada|Zniszczonej Osady]]. Już prawie podchodził do lądowania, gdy nagle [[Korej Lim]] złapał go w locie. Cal wdał się w szarpaninę z łowcą nagród, dzięki czemu uwolnił się i dostał na ziemię. Tam odpalił miecz świetlny i domyślając się, że to zbir Pomiotów Haxionu, zaczął się z nim pojedynkować i dość szybko pokonał Koreja, odbierając mu życie. Okazało się, iż walkę obserwowała siedząca powyżej [[Nautolanie|Nautolanka]], która zeskoczyła do Kestisa i przedstawiła się jako [[Caij Vanda]]. Wyjawiła, że Korej złapał trop Cala już przy placówce. Caij złożyła mu pewną propozycję – Jedi miał likwidować kolejnych najemników Pomiotów Haxionu i zabierać ich krążki łowców, za pomocą których mógł później handlować z Vandą w ''Saloonie Pyloony''. Po tej rozmowie, Kestis kontynuował wędrówkę do dawnej kryjówki Gery, gdzie kiedyś Jedi wespół z naukowcami Republiki badali tajemnice Koboh. W pewnej chwili zauważył, jak jakiś statek przybywa do willi położonej na najwyższym wzniesieniu Zniszczonej Osady – przypuścił, że to Dagan. W jednej z komnat medytacyjnych miał do czynienia z pewną łamigłówką, w ramach której musiał naprowadzić promień kalibracyjny do zniszczenia zalegającej tam materii Koboh, gdyż tylko tak mógł przenieść kulę energii do położonego na zewnątrz gniazdka, które następnie tak ukierował, by promień wypalił położoną nieopodal materię blokującą komin termiczny – tylko tak relter mógł go ponieść dalej. Kiedy dostał się na następną platformę, jednocześnie przybyły droidy bojowe, z którymi musiał się zmierzyć. Wszedł do kolejnej komnaty Jedi. Jedna z platform się pod nim ułamała, przez co musiał się zmierzyć z dwoma będącymi poniżej goroko. Gdy je zabił, otworzył wejście do następnego pomieszczenia, przemieszczając kulę energii. Z owego pomieszczenia generowany był promień kalibracyjny niszczący materię Koboh oraz jeszcze jakieś urządzenie z Wielkiej Republiki, w którym kryła się kruszarka strzelająca materią Koboh, którą Cal postanowił zamontować w BD-1, co dało mu możliwość odblokowywania przejść zarośniętych tą substancją – trzeba było wystrzelić ją w miejsce, gdzie promień kalibracyjny stykał się ze ścianą i stopniowo prowadzić materię aż do zablokowanego przejścia, aby wypalający płomień udrożnił przejście. Dzięki tej modyfikacji droida, wydostał się z komnaty i zabrał ze sobą następną kulę, która aktywowała promień kalibracyjny, który odblokował komin termiczny, który zaniósł reltera w wyższe partie Zniszczonej Osady. Tam wyeliminował kolejnych Jeźdźców Chaosu i odblokował ostatni komin termiczny, który zaprowadził reltera do willi w najwyższym punkcie. Po wejściu do rezydencji, Cal natknął się na [[Tague Louesh]]a – Jeźdźca Chaosu dzierżącego podwójny miecz świetlny. Dość łatwo się z nim uporał i kontynuował zwiedzanie dawnego domu Dagana. Na jednym ze stołów znalazł kolejny kompas prowadzący na Tanalorr, który również okazał się zepsuty. Gdy go wziął, ujrzał echo Mocy, które ukazało mu, jak urządzenie zostało zniszczone – jeden z Jedi zrobił to z polecenia Khri tuż przed przybyciem Gery, który w odwecie zabił owego Jedi, telekinetycznie ciskając nim o ścianę. Opuszczając rezydencję, Kestis postanowił dać kompas do naprawy Cordovie. Na szczycie budynku było kolejne gniazdo reltera, który zaprowadził Cala do wyjścia ze Zniszczonej Osady. Udał się prosto do ''Stinger Mantisa'' i razem z Greezem oraz Bode'em ruszył z powrotem na Jedhę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sanktuarium Pielgrzyma ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kompasy dla Eno.jpg|thumb|left|250px|Cal wręcza [[Eno Cordova|Eno]] repliki kompasów na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Po przylocie na pustynny księżyc, Kestis udał się do mistrza Cordovy i wręczył mu znaleziony w domu Gery kompas. Eno postanowił spróbować naprawić oba duplikaty. Kiedy rozmawiali o tych urządzeniach, nagle do Jundy przyszła Anachoretka z informacją, że przy [[Sanktuarium Pielgrzyma]] zauważono oddział wykopaliskowy Imperium. Cal również się tym zainteresował – dowiedział się, iż Anachoreci Narkis rozpoczęli już ewakuację tamtej kryjówki. Jednak dowodzący nią brat [[Armias]] się nie odzywał. Ten osobnik miał kody dostępu, co oznaczało, że gdyby został złapany, całej Ukrytej Ścieżce by groziła dekonspiracja. Misji uratowania Armiasa podjęła się Merrin, a Kestis postanowił do niej dołączyć. Jedi i Siostra Nocy udali się do spamela i na nim ruszyli do Sanktuarium Pielgrzyma. Po drodze mierzyli się z lokalną fauną oraz imperialnymi. Cal spytał również Merrin, jak znalazła Ukrytą Ścieżkę – dowiedział się, że Dathomirianka w trakcie swojej podróży pomogła pewnej osobie ukryć się przed Imperium i to dzięki tej przygodzie trafiła do zakonspirowanej sieci. Po tym była jeszcze rozmowa o dzieciach z listy z holokronu z Bogano oraz innych dzieciach, które również będą potrzebowały ich pomocy. Na [[Wyżyny Narkis|Wyżynach Narkis]] ujrzeli myśliwce TIE lecące w stronę Sanktuarium Pielgrzyma. Postanowili pójść do tamtej kryjówki boczną drogą, która w tamtej chwili była najszybszą opcją. Po chwili trafili na leże skritona. Gdy się z nim uporali, Merrin spytała o drogę na Tanalorr, a Cal jej wyjawił, że znalazł dwa urządzenia z czasów Wielkiej Republiki, które Eno właśnie bada. Dalej była wymiana zdań o tym, jak cennym nabytkiem dla Ścieżki byli Cordova i Junda, a potem Kestis spytał kompankę, czy podczas swojej podróży napotkała jeszcze innych Jedi – w odpowiedzi usłyszał, iż w takim przypadku Merrin by się z nim skontaktowała. Idąc dalej, zauważyli kolejne statki Imperium i postanowili się rozdzielić – Merrin zamierzała spowolnić wrogów i dołączyć do Cala w pobliżu Sanktuarium Pielgrzyma. Rycerz Jedi samodzielnie kontynuował wędrówkę przez [[Panteon na Szlaku]] i [[Gwiżdżąca Przepaść|Gwiżdżącą Przepaść]], w której głównym problemem był silny wiatr, w niektórych przypadkach uniemożliwiający mu przeskoczenie na drugą stronę – by się przed nim osłonić, musiał telekinetycznie wyciągnąć ze ściany wysuwany element. Gdy to zrobił, usłyszał nawet jakąś muzykę. Przeszedłszy dalej, zabił kilku imperialnych, którzy czekali na transport – znaczyło to, że jego wrogowie będą mieli posiłki. Szedł dalej, kombinując z ustawianiem kierunku wiatru na korzystny dla niego sposób. Likwidował kolejne napotkane oddziały imperialnych, z których jeden nawet właśnie walczył ze skritonem. Niebawem wrócił do zabudowań w Panteonie na Szlaku, w których musiał się mierzyć z następnymi żołnierzami i droidami Imperium, między innymi po raz pierwszy z [[Droid wartowniczy serii DT|wartownikiem serii DT]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Pili.jpg|thumb|right|250px|Kestis spotyka [[Pili Walde]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał dalej do celu, po drodze zabijając napotkanych szturmowców i łupiniaki. W jednym ze skalnych korytarzy spotkał [[Pili Walde]], botanistkę. Kiedy ta się żaliła, że na Jedzie rośliny niechętnie rosną, Kestis polecił jej udać się na Koboh, by zajęła się ogrodem na dachu ''Saloonu Pyloony''. Niedaleko od niej dostrzegł most prowadzący prosto do Sanktuarium Pielgrzyma. Zmierzając do niego ponownie spotkał Merrin i razem z nią pokonał stojących przed mostem dwóch szturmowców skokowych i droida serii DT. Po ich pokonaniu spytał Siostrę Nocy czy imperialni już znaleźli drogę do świątyni, a ta odpowiedziała przecząco dodając, iż słyszała, że Imperium zamierza przysłać nową maszynę wydobywczą (Cal też o tym słyszał, gdy wcześniej przebijał się przez imperialnych). Następnie wiedźma naprawiła zawalone sklepienie i odblokowała przejście przez most. Tam Kestis zmienił kierunek wiatru i usłyszeli śpiew ruin, a Jedi odgadł, z której komnaty dochodzi dźwięk. Niesiony wiatrem, dostał się do niej. W środku trafił do okrągłej sali, która przypominała huragan – w środku było spokojnie, ale wokół ścian szalał porywisty wiatr, któremu towarzyszyły nawet wyładowania. Telekinetycznie wyrwał zawiasy, być mieć jak się wydostać. Kiedy jednak spróbował skoczyć do wyjścia, wiatr okazał się zbyt silny i go porwał. Kiedy Cal kręcił się tak w kółko, smagany wichrem, naszło go wspomnienie, jak razem z Cere planował atak na imperialny [[Obóz pracy na Mazah|obóz pracy]] na [[Mazah]] – Kestis wówczas zamierzał ruszyć na zwiad, jak tylko Dritus i Merrin wrócą, aby dać im odpocząć, na co Junda uświadomiła go, iż jego kompani nie będą odpoczywać ze świadomością, że Calowi coś zagraża. Cere go pouczyła, iż inni za nim podążają, na co ten przypomniał moment, jak Greez stracił rękę i od tamtej pory ciągle się martwi, że jego towarzyszom coś się stanie. Mentorka wtedy udzieliła mu lekcji, iż dobrze być świadomym strachu, ale nie można pozwolić mu sobą kierować. Następnie poleciła mu skupić się na chwili obecnej i wybrać własny kierunek, dzięki czemu bez względu na okoliczności uda mu się osiągnąć cel. Kiedy wspomnienie się skończyło, a dzięki przypomnieniu sobie, że trzeba ufać sobie i Mocy, Kestis przypomniał sobie technikę doskoku, dzięki której zdołał wrócić do komnaty po wylądowaniu w skalnym korytarzu, którym szedł już wcześniej, ale tym razem dzięki doskokowi pokonywał odległości, których wcześniej nie mógł. Wrócił do sali z porywistym wiatrem i dzięki posiadaniu w zanadrzu nowej techniki zdołał się z niej wydostać, a po drugiej stronie już czekała Merrin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal i Armias.jpg|thumb|left|250px|Cal przybywa po brata [[Armias]]a.]]&lt;br /&gt;
Zmierzali do wejścia do świątyni. Po drodze w końcu ujrzeli urządzenie wydobywcze, o którym wcześniej wspominali imperialni – [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło szturmowe typu ''Trident'']], które byłoby w stanie rozsadzić Sanktuarium Pielgrzyma. Maszyna na ich oczach przystąpiła do pracy. Postanowili się rozdzielić – Merrin postanowiła się zająć świdrem, a Cal w tym czasie miał znaleźć Armiasa. Udał się z powrotem na most, którym dostał się prostu do świątyni, zabijając napotkanych imperialnych. W środku natknął się na kolejnych wrogów, z ich rozmów dowiadując się, że zwyczajnie zamierzają złupić Sanktuarium Pielgrzyma. Przemierzając korytarze budowli i przepływając podziemne cieki wodne, był naocznym świadkiem pracy wiertła szturmowego. W końcu dotarł do sali ze specjalnymi wrotami, które można było otworzyć tylko poprzez złączenie obu połówek, a do tego potrzebna była właściwa kombinacja telekinezy i odblokowywania torów części składowych, a kiedy połowy drzwi były już złączone, Kestis musiał jeszcze za pomocą pchnięcia Mocy wcisnąć mechanizm torujący przejście, za którym kryło się echo Mocy ukazujące, jak Armias prowadził ewakuację świątyni (lecz sam musiał jeszcze chwilę zostać). Po ujrzeniu psychometrycznej wizji, Cal wszedł do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie znajdował się sam Armias, który odruchowo wyciągnął blaster i strzelił, na co Jedi telekinetycznie zabrał mu broń i wyjaśnił, że jest od Cere. Anachoreta domyślił się, z kim ma do czynienia, po czym przekazał Kestisowi swoje kody kontaktowe. Nagle strop zaczął się trząść i Cal ostrzegł kompana, ale za późno – jedno z odnóży ''Tridenta'' właśnie wbiło się do pomieszczenia i to tak niefortunnie, że zgniotło Armiasa. Gdy już zostało wyciągnięte, skalne odłamki z sufitu zaczęły spadać na rycerza Jedi, który próbował się bronić telekinezą. Niemal natychmiast otrzymał pomoc, gdy zjawiła się również Merrin, która swoją magią przejęła głazy. Kestis chciał jeszcze sprawdzić, co z Armiasem, ale Siostra Nocy uświadomiła go, iż Anachoreta nie żyje, a następnie przekazała mu specjalny amulet swojej magii, dzięki któremu Cal zyskał możliwość przenikania przez zielone zapory laserowe podczas używania techniki doskoku – dzięki tej możliwości mógł wydostać się na zewnątrz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Tridentem.jpg|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Statek szturmowy typu Trident|wiertło typu ''Trident'']].]]&lt;br /&gt;
Cal i Merrin szli po półkach skalnych, a obok nich ''Trident'' szalał w najlepsze, oddając nawet strzały w ich stronę. Niebawem znaleźli schronienie, schodząc z powrotem do świątyni – była to sala, w której Kestis był już wcześniej, ale zniszczona. Siostra Nocy postanowiła, by nie wracali do kryjówki Anachoretów Szlakiem Pielgrzyma, lecz okrężną drogą. Dzięki możliwości przechodzenia przez bariery, Cal wydostał siebie i Merrin z Grobowej Przełęczy ścieżką, do której wcześniej nie miał dostępu – prowadziła do jaskini. Tam zastali całą chmarę imperialnych zwiadowców, po nich był oddział zwykłych szturmowców, a trzecia grupa wrogów była już mieszana. Jedi i Siostra Nocy przebyli jaskinię zabijając wszystkich żołnierzy Imperium. Wychodząc na zewnątrz, trafili na urwisko, z którego nie było innej drogi ucieczki, a na dodatek nad ich głowami szalało wiertło szturmowe. Postanowili podjąć walkę z imperialną maszyną. Merrin użyła swojej magii do otworzenia portalu i spytała Kestisa, czy jej ufa. Ten zapytał, co ona planuje, ale ta nie miała czasu wyjaśniać, więc ponowiła pytanie o zaufanie. Kiedy Cal udzielił odpowiedzi twierdzącej, kompanka ucałowała jego usta. Po skończeniu pocałunku spytał, czy był on na szczęście, a Merrin odparła, że zrobiła to dla siebie, a następnie kazała mu wskoczyć do portalu. Jak się okazało, pozwalał on Kestisowi przelatywać do innych, normalnie niedostępnych miejsc w okolicy. Przy użyciu portali przeskakiwał on na kolejne skalne i metalowe ściany, po drodze znajdując się nawet pod ostrzałem TIE-a, aż w końcu ostatni portal zabrał go na odnóże ''Tridenta'', które uciął w słabym punkcie, po czym znowu zaczął skakać po portalach. W końcu Cal i Merrin znaleźli się na skalnej półce, z której już nie mogli uciec, więc postanowili otwarcie walczyć z wiertłem szturmowym. Siostra Nocy potężnym ładunkiem swojej magii zniszczyła odnóże, które próbowało ją zaatakować, po czym ułożyła odłamki tak, by Kestis silnym pchnięciem Mocy posłał je prosto w świder. Trafienie w słaby punkt maszyny doprowadziło do jej eksplozji. Po zakończeniu walki, Merrin wydostała Cal z walącej się okolicy serią ostatnich portali. Gdy już byli bezpieczni w jednej z jaskiń, Jedi spytał Siostrę Nocy, jak się nauczyła tworzyć portale. W odpowiedzi usłyszał, iż był to rytuał, który tamta poznała podczas powrotu na Dathomirę. Wrócili do Panteonu na Szlaku, skąd wrócili do bazy Anachoretów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Los kompasow.png|thumb|left|250px|[[Mistrz Jedi|Mistrz]] [[Eno Cordova|Cordova]] opowiada, co się stało z kompasami na [[Tanalorr]].]]&lt;br /&gt;
Tam Cal oddał Cere kody kontaktowe i poinformował, że Armias zginął. Następnie Bode wezwał go do Eno, który jak się okazało, nie zdołał znaleźć drogi przez Otchłań Koboh, ale razem z Akuną zdołał znaleźć coś innego. Odpalając hologram, Cordova udzielił informacji, że około 200 lat temu Republika założyła na Koboh kolonię, by prowadzić badania nad otchłanią, które nadzorowała Santari Khri. Pierwsze próby przebycia kosmicznej anomalii zakończyły się fiaskiem i republikanie już chcieli porzucić ten projekt, gdy na ochotnika zgłosił się Dagan Gera, który zdołał przebyć Otchłań Koboh i odkryć po drugiej stronie Tanalorr. Dzięki zdobytym przez niego danym, mistrzyni Khri stworzyła kompas pozwalający bezpiecznie dostać się na Tanalorr, gdzie Zakon Jedi zbudował świątynię. Okres prosperity zakończył się, gdy na ukrytą planetę atak przypuścili Nihilowie, którzy najprawdopodobniej wykradli jeden z kompasów. Po tym ataku, Republika postanowiła porzucić Tanalorr, a Santari dostała rozkaz zniszczyć wszystkie kompasy. Ta decyzja spotkała się z twardym sprzeciwem Dagana, który zbuntował się przeciwko Radzie Jedi. Następny hologram pokazywał Gerę w towarzystwie Rayvisa, co oznaczało, że ten Gen'Dai służył zbuntowanemu Jedi już od czasów Wielkiej Republiki. Cal domyślił się, że Dagan pozabijał innych Jedi, którzy przybyli zabrać kompasy. Eno dalej mówił, iż dwa dotychczasowe kompasy nie nadawały się do naprawy, ale trzech pozostałych nigdy nie odnaleziono. Kestis, Cordova i Akuna wspólnie wywnioskowali, że któryś z drogowskazów na Tanalorr przetrwał, a Gera rozsyła teraz Jeźdźców Chaosu na ich poszukiwania. Gdy poruszony został temat kolejnej wyprawy do układu Koboh, Cere i Eno postanowili zostać na Jedzie, zaś Merrin postanowiła polecieć z Calem, Bode'em i Greezem, niesiona nadzieją, że Tanalorr mógłby stać się azylem dla prześladowanych przez Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja ratowania Zee ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kolejny ruch.png|thumb|right|250px|Załoga ''[[Stinger Mantis]]a'' dowiaduje się, że [[ZN-A4|Zee]] została porwana.]]&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' z Kestisem, Akuną, Dritusem i Merrin na pokładzie poleciał na Koboh. Kiedy wylądowali pod osłoną nocy i opuścili pokład, niemal natychmiast zjawili się Turgle i Mosey z informacją, że pod nieobecność Cala, na ''Saloon Pyloony'' napadli Jeźdźcy Chaosu i porwali Zee. Kestis domyślił się, iż stał za tym Dagan, pożądający informacji o Tanalorrze. Postanowili jak najszybciej uratować ZN-A4, gdyż wiedzieli, że Gera ją zniszczy, gdy tylko dostanie to, czego chce. Na misję ratowania droidki udali się tylko Cal i Bode, gdyż Merrin postanowiła pomóc Greezowi pilnować kantyny. Rycerz Jedi ruszył na pobliskie bagna, gdzie znajdował się wrak ''[[Primacy]]'', który był główną bazą Jeźdźców Chaosu. Udał się ponownie do Zniszczonej Osady, która leżała tuż obok wspomnianych bagien – przejście było zablokowane zieloną tarczą energetyczną, więc Kestis dopiero teraz mógł tam przejść dzięki amuletowi Sióstr Nocy. Gdy stanął nad bagnami, jego sygnał namierzył Akuna i do niego dołączył. Zaczęli obserwować wrak ''Primacy'' – Cal stwierdził, że najkorzystniejsza droga do środka statku będzie prowadziła przez ujrzany dźwig serwisowy. Ponieważ nie miał plecaka rakietowego, w przeciwieństwie do Bode'a, musiał wpierw przebyć [[Grząskie Bagno]]. Na relterze przeszybował do opuszczonego domostwa, w którym spotkał [[Zygg Soza|Zygg Sozę]] (mechaniczkę znaną z ''Saloonu Pyloony'') w towarzystwie [[Wini Eres]]. Z rozmowy dowiedział się, iż ludzka kobieta również przybyła na bagno odszukać Zee, ale aktualnie chciała pomóc [[Namaranie|Namarance]] znaleźć jej czytnik danych, który został porwany przez reltera. Po tej rozmowie, Kestis udał się do wejścia do wraku [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']], likwidując po drodze grupę droidów bojowych. Po dotarciu do suwnicy załadunkowej ponownie spotkał Akunę. Obaj mężczyźni przemierzali ''Primacy'', likwidując napotykane droidy bojowe oraz Szeregowych Jeźdźców Chaosu, lecz w pewnym momencie Bode postanowił polecieć zdecydowanie naprzód celem zwiadu i upewnienia się, że nic ich nie zaskoczy. Cal kontynuował samotnie wędrówkę. Gdy dotarł do wielkiego hangaru, ujrzał startujące [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwce typu ''Vulture'']] – zastanowiło go, dokąd lecą. Zaś gdy miał czas dokładniej rozejrzeć się po hangarze stwierdził, iż wciąż zachowało się tyle sprzętu wojskowego, by Jeźdźcy Chaosu mogli podbić całe Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W Primacy.png|thumb|left|250px|Cal i [[Bode Akuna|Bode]] przemierzający wrak ''[[Primacy]]''.]]&lt;br /&gt;
Idąc dalej, ponownie spotkał się z Bode'em, który właśnie walczył z MagnaGuardem – pomógł mu go pokonać. Po walce, Akuna postanowił poruszyć temat relacji łączących Kestisa z Merrin, ale rozmowę przerwało pojawienie się [[Droideka|droideków]], ale gdy się uporali z droidami bojowymi, Bode wznowił rozmowę mówiąc, że Cal musi być zadowolony z dołączenia Merrin. Ten stwierdził, iż cieszy go, że ta pomoże znaleźć Tanalorr, na co najemnik rzekł, iż Siostra Nocy nie tylko po to do nich dołączyła, a kiedy rycerz Jedi powiedział, że nie wie, o co jego kompanowi chodzi, tamten postanowił zakończyć rozmowę. Szli więc dalej, aż w końcu znaleźli się przy iluminatorze, z którego było widać turbowindę, a w niej jakieś sylwetki. Kestis przyjrzał się przez wizjer BD-1 i zyskał pewność, iż w windzie prowadzącej do wieży kontrolnej jest ZN-A4. Akuna postanowił, że zaatakuje droidy bojowe i ich [[Armored Assault Tank|AAT]] celem dywersji, żeby Cal mógł niezauważenie prześlizgnąć się i uratować Zee – mieli się przegrupować przy turbowindzie. Kestis uznał ten plan za ryzykowny, ale i tak postanowili go wdrożyć. Cal wkrótce dotarł do sali, gdzie znajdował się rdzeń ''Primacy''. W oddali ujrzał potężny wybuch jonowy – od razu zrozumiał, że to umówiony sygnał Bode'a. Ruszył w stronę wieży kontrolnej. Dalsza droga pełna była zawieszonych na sufitach wieżyczek strzelniczych, przed którymi mógł jedynie uciekać, ponieważ były chronione polami siłowymi. W końcu na pewnej platformie przyszło mu stoczyć pojedynek z [[Miażdżyciel Chaosu|Miażdżycielem Chaosu]] – gdy go pokonał, jednocześnie wrócił Akuna. Ketis mu powiedział, że nie mógł znaleźć drogi do turbowindy, więc kompan postanowił mu w tym pomóc. Przemierzali więc wspólnie wrak krążownika typu ''Lucrehulk''. Po drodze trafili do hali pełnej jurt mieszkalnych, które były kwaterami Jeźdźców Chaosu. Tam przyszło im się zmierzyć z całą chmarą wrogów. Gdy ich pokonali, trafili do sali z dwoma [[Multi-Troop Transport|MTT]], więc musieli się uporać z kolejnymi oddziałami droidów bojowych i dowodzącym nimi Miażdżycielem Chaosu. Przemierzając korytarze ''Primacy'', musieli przechodzić przez przesuwne drzwi –  Cal je uchylał przez panel kontrolny, a Bode siłą dokańczał otwieranie. Przy jednym z takich przejść zatrzymali się na dłużej, gdyż Akuna znowu chciał porozmawiać – spytał, co się będzie działo dalej, gdy już znajdą Tanalorr. Kestis odparł, że żyje z dnia na dzień, na co Bode zasugerował, by Cal wymyślił coś razem z Merrin, a on odpowiedział, iż ona podąża inną ścieżką niż on. Wtedy Akuna powiedział wprost, że słyszał, iż Jedi unikają związków, a Kestis jedynie potwierdził. Najemnik na to rzekł, by jego przyjaciel nie zapomniał, kim jest, Jedi spytał, o co temu chodzi, a Bode polecił mu, by zaufał sercu, gdyż w galaktyce robi się coraz gorzej, więc tym bardziej trzeba doceniać zdrowie i szczęście, aż w końcu powiedział wprost, że jeśli Cal widzi swoją przyszłość z Merrin, to powinien tak postąpić. Młody Jedi zaczął odpowiadać, iż sprawa nie jest taka prosta, gdy nagle mężczyzn oddzieliła biała tarcza energetyczna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Uderzenie Mocy.png|thumb|right|250px|Kestis uczy się używać [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Kestis przekonał się, że przez białą osłonę nie da rady przejść i nakazał Akunie się schować za skrzyniami. Dzięki temu, gdy z boku nadeszła para B1, te zauważyły tylko Cala. Sprowokował je, by do niego podeszły, a wtedy Bode z zaskoczenia zniszczył roboty. Mężczyźni postanowili znowu się rozdzielić. Kestis samodzielnie kontynuował poszukiwania Zee. Przemierzając zapomniane korytarze ''Primacy'', dostrzegł zwiadowcze droidy, które wcześniej widział w Leśnym Węźle. Chodził po ciemnych korytarzach, co chwilę musząc zmieniać kierunek, gdy zamykały się przed nim drzwi – zmuszało go to do przeciskania się przez wąskie przejścia. W jednym z nich z zaskoczenia został złapany przez Rayvisa, który się tam zasadził. Oponent trzymał Cala za lewe ramię, więc ten drugą ręką odpalił miecz świetlny i wbił go w pierś przeciwnika, ale okazało się, że coś takiego nie robi Gen'Dai krzywdy. Rayvis wyrwał Kestisowi rękojeść z ręki i przyszpilił go do pobliskiej rury, a następnie zabrał mu klucz otrzymany od ZN-A4. Oponent już chciał go uderzyć w twarz, ale Jedi przyciągnął do siebie miecz świetlny i uciął trzymającą go rękę Rayvisa. Cal spadł na platformę poziom niżej i trochę się poobijał. Gen'Dai przymocował sobie z powrotem odciętą rękę i zeskoczył do Kestisa. Już zaczął na niego nacierać, gdy nagle Rayvisa w ścianę wbiła nadlatująca skrzynia – stał za tym BD-1. Jednak po wpływem uderzenia, platforma uległa uszkodzeniu i po chwili ugięła się pod Calem, który zaczął spadać przez długi korytarz – uratował się, wbijając miecz w ścianę, co znacznie spowolniło spadanie. Jednak w korytarzu poniżej były dwie wieżyczki strzelnicze, które natychmiast otworzyły ogień. Młody Jedi ukrył się przed strzałami za stojącą tam maszyną. Wtedy naszło go kolejne wspomnienie z dawnej misji wykonywanej razem z Cere, w trakcie której musieli uciekać przed imperialnymi. Za jednymi z wrót natknęli się na całą drużynę szturmowców, z którymi uporała się Junda, potężną telekinetyczną techniką zrzucając platformę, na której stali żołnierze Imperium. Kiedy Kestis pochwalił jej spryt, mentorka pouczyła go, że czasami rozwiązanie problemu leży w samym problemie, a każdą sytuację należy analizować z różnych stron. To wspomnienie nauczyło Cala używać nowej techniki – [[Uderzenie Mocą|uderzenia Mocą]], która polegała na używaniu silnego i gwałtownego telekinetycznego szarpnięcia do unoszenia celu w powietrze lub ciskania nim o ziemię. Za pomocą tej zdolności zdołał zniszczyć dręczące go wieżyczki strzelnicze, a dalej używał jej do podnoszenia przesuwnych, metalowych bram, aż w końcu zabił z zaskoczenia pewnego Jeźdźca Chaosu, podnosząc go uderzeniem Mocą prosto w zwisające kable, a nieco dalej wyeliminował całą grupę wrogów, telekinetycznie zwalając platformę, na której ci stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podsluchiwanie.png|thumb|left|250px|Cal podsłuchuje rozmowę [[Dagan Gera|Dagana]] i [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Cal przemierzał dalej ''Primacy'' w poszukiwaniu turbowindy. W pewnej chwili znalazł się nad korytarzem, który widział przez kratę w podłożu – poniżej zobaczył Dagana wraz z Rayvisem i jeszcze jednym Jeźdźcem Chaosu. Arkanianin miał ze sobą klucz kalibracyjny, który zabrał Zee. Gen'Dai mówił zaś, że według niego Kestis dorównuje umiejętnościami Gerze, co tamtemu niezbyt się podobało. Dalej okazało się, iż Jeźdźcom Chaosu udało się powielić częstotliwość urządzenia zostawionego przez Santari Khri, co oznaczało, że Rayvis i jego poddani będą już mogli wejść do wszystkich miejsc na Koboh powstałych w czasach Wielkiej Republiki. Dagan więc nakazał trzeciemu Jeźdźcowi uruchomić węzeł w lesie, natomiast Rayvisowi rozkazał udać się na Zniszczony Księżyc po ostatni kompas na Tanalorr. Na zakończenie rozmowy Gera postanowił przeprogramować ZN-A4, by służyła jemu. Kestis wkrótce zdołał dotrzeć do pomieszczenia, gdzie uwięziona była Zee. Uwolnił jej pierwszą rękę, ale gdy się brał za drugą, zjawił się Dagan mówiąc, że droidka należy do niego. Cal zaczął mu wytykać zabicie pobratymców Jedi. Mroczny Jedi zarzucił mu arogancję i zapytał, czy aby na pewno wie, co nim kieruje. Kestis odpowiedział, iż Gerę zaślepiła obsesja na punkcie Tanalorru, dalej rzekł, że przeszłości nie da się zmienić, a na koniec zapewnił Arkanianina, iż ten może mu zaufać. Dagan na to zaczął mówić, że przeszłość jest obciążeniem, od którego należy się odciąć – i wtedy z zapalonym mieczem chciał rzucić się na Zee, ale jego atak został zablokowany przez Cala. Mężczyźni kilka razy skrzyżowali ostrza, a gdy doszło do zwarcia, Kestis z łokcia uderzył Gerę w twarz, po czym znowu wymienili kilka ciosów mieczami, po czym Kestis został powalony [[Kopnięcie Mocy|kopniakiem]] z obrotu wspomaganym Mocą. Dagan kontynuował walkę stając w oddali i telekinetycznie prowadząc swój miecz do ataków na Cala – jednocześnie mówił, że ZN-A4, kalibrator i Tanalorr należą do niego. Rycerz Jedi odepchnął ostrze oponenta, po czym użył telekinezy, by przyciągnąć do siebie kalibrator – i wtedy walczący zaczęli się siłować w Mocy o urządzenie. Telekinetyczną przepychankę wygrał Kestis, zaś BD-1 uwolnił drugą rękę Zee. Nagle Gera użył potężnego pchnięcia Mocą, którym wyrzucił oponentów przez szybę. Cal i ZN-A4 zaplątali się w zwisających kablach, co uratowało ich przed upadkiem. Rycerz Jedi uwolnił się przy użyciu miecza świetlnego i wylądował na poniższej platformie, gdzie przyszło mu kontynuować [[Drugi pojedynek na Koboh|pojedynek]] z mrocznym Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 2.png|thumb|right|250px|[[Drugi pojedynek na Koboh|Drugi pojedynek]] z [[Dagan Gera|Daganem Gerą]].]]&lt;br /&gt;
Dagan stosował taktykę polegającą na użyciu telekinezy, by połowa jego miecza świetlnego wirowała dookoła niego, ale Cal zdołał znaleźć na to sposób. Wymiana ciosów skończyła się zwarciem, w trakcie którego Gera oświadczył, że zabije każdego, kto spróbuje mu przeszkodzić w dostaniu się na Tanalorr, na co Kestis odpowiedział ciosem z łokcia w twarz. Mężczyźni wdali się w kolejną wymianę ciosów, aż Cal nie powalił Dagana ciosem z barku, na co Arkanianin odpowiedział telekinetycznie rzucając mieczem, a następnie zwalając z sufitu duży metalowy element, który Kestis telekinetycznie zatrzymał tuż nad swoją głową. Następnie Gera rzucił drugą połową swojego miecza, co zmusiło człowieka do bronienia się jednocześnie przed zmiażdżeniem i przecięciem. Sytuacja mogła się wydawać dla Cala beznadziejna, ale na jego szczęście wrócił Bode, atakując Dagana, który następnie oświadczył, że przeciwnicy zmarnowali już wystarczająco jego czasu i zrzucił z sufitu drugi metalowy element, przez co platforma zaczęła się zapadać – Kestis by się zsunął przepaść, gdyby Akuna go nie uratował przy użyciu plecaka odrzutowego. Gera wykorzystał tę okazję, by uciec. Gdy pojedynek się skończył, Bode uwolnił Zee, po czym cała trójka udała się do położonych niedaleko kapsuł ratunkowych, którymi opuścili wrak ''Primacy''. Cal znalazł się z powrotem na bagnach. Zanim zaczął powrót do Azylu Wędrowca, wykorzystał jeszcze niedawno nabytą zdolność uderzenia Mocą, by wypełnić prośbę Wini Eres i odnaleźć jej czytnik danych, który okazał się zepsuty i nie dało się go naprawić. Poszedł powiedzieć o tym Namarance, po czym wrócił prosto na ''Stinger Mantisa'', gdzie czekali już Greez, Merrin i Bode, któremu Cal przed wejściem do kapsuły ratunkowej na ''Primacy'' powiedział, że ich następnym celem będzie Zniszczony Księżyc i powstrzymanie Rayvisa przed zdobyciem kompasu na Tanalorr.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Zniszczony Księżyc ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Laser kalibracyjny.png|thumb|left|250px|Kestis chroni się przed wielkim węzłem kalibracyjnym z [[Laboratorium na Zniszczonym Księżycu|laboratorium]].]]&lt;br /&gt;
Gdy dolatywali do Zniszczonego Księżyca, Cal zauważył startujące stamtąd myśliwce typu ''Vulture''. Rozwiązanie problemu podsunęła Merrin, która za pomocą swoich czarów uczyniła ''Stinger Mantisa'' niewidzialnym. Wylądowali na tym samym lądowisku, co wcześniej. Kestis udał się pod bramę, która podczas jego pierwszej wizyty w tym miejscu została mu zatrzaśnięta przed nosem – tym razem mógł sobie otworzyć dalszą drogę dzięki technice uderzenia Mocą. Eliminując napotkanych Jeźdźców Chaosu, postanowił udać się do najwyższej wieży tutejszego laboratorium przypuszczając, iż to tam Khri ukryła kompas. Największą przeszkodą w przemierzaniu placówki był gigantyczny promień kalibracyjny, który połączył laboratorium z Leśnym Węzłem na Koboh – co chwila buchał mocniejszą siłą i wtedy był zdolny zabić człowieka, a droga do wieży wiodła przez komnatę zapłonową, przez którą ów promień szedł, więc Cal musiał cały czas kombinować z czekaniem na właściwy moment i szybkim przemierzaniem określonego fragmentu trasy. W pewnym momencie z głośników rozległ się głos Rayvisa, który pełen podziwu dla determinacji Kestisa rzekł, że ich wcześniejsza konfrontacja na Koboh zakończyła się za szybko. Gen'Dai wyzwał rycerza Jedi na pojedynek na śmierć i życie. Tuż po tym chwilowo wyszedł na zewnątrz, gdzie ujrzał ''Stinger Mantisa'' ściganego przez myśliwce typu ''Vulture''. Eliminując napotkane droidy bojowe i wojowniczych Jeźdźców, Cal dotarł do sekcji z termoregulatorem. Tam Rayvis zawołał go na pojedynek w wieży kontrolnej. Kestis przemierzał stację, wykorzystując między innymi miotacz materii Koboh. Dotarł do pomieszczenia, gdzie przy stole doznał wizji ukazującej, jak Khri pracuje przy kompasie, gdy nagle przyszedł do niej Gera, który dopiero co zbuntował się przeciw Radzie Jedi. Santari wiedziała, że obsesja na punkcie Tanalorru zaślepiła Dagana i próbowała go przekonać do poddania się, obiecując mu wyjście z kłopotów, w jakie ten się wpakował. Arkanianin natomiast chciał nakłonić przyjaciółkę, by do niego dołączyła w próbie powrotu na Tanalorr. Spotkał się z odmową, więc postanowił siłą odebrać kompas, co skończyło się ucięciem jego ręki przez Santari. Gdy wizja się skończyła, BD-1 wskazał na leżący na stole sprzęt z czasów Wielkiej Republiki, który posłużył Calowi do usprawnienia linki wspinaczkowej – nowa modyfikacja umożliwiła zaczepianie się katapultujących balonów, których w tej sekcji stacji pełno lewitowało. Owe balony wyrzucały człowieka na odległość kilkunastu metrów, w górę lub w przód. Tylko w ten sposób mógł ruszyć w górę wieży, prosto do Rayvisa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Smierc Rayvisa.png|thumb|right|250px|Cal zabija [[Rayvis]]a.]]&lt;br /&gt;
Ujrzawszy Gen'Dai, Kestis zaczął go pytać, czemu aktywował węzeł kalibracyjny. W odpowiedzi spotkał się jedynie z historią lojalności Rayvisa wobec Gery i tym, iż przez Jedi musiał przez stulecia być uwięziony w klatce zamiast otrzymać śmierć godną wojownika i że to upadek Zakonu umożliwił mu ucieczkę. Po wysłuchaniu tej opowieści, Cal spytał, gdzie jest kompas, na co Gen'Dai odparł, iż jeśli Jedi chce to wiedzieć, musi go pokonać. Rayvis ze względu na potężne gabaryty swojej rasy wykazywał wielką odporność na techniki Mocy, a jego [[Morgensztern Rayvisa|morgensztern]] miał opcję długodystansową dzięki zastosowaniu linki do walca z kolcami. Kestis musiał więc obrać taktykę polegającą na wykorzystaniu szybkości przeciw sile i błyskawicznych unikach. Walczyli w ten sposób przez jakiś czas, gdy w końcu Rayvis wyciągnął blaster i zaczął strzelać, a Cal odbijając strzały, wyciągnął własny blaster. Nagle między nich spadł spory fragment sufitu, który rycerzowi Jedi posłużył za osłonę. Kestis szybko schował pistolet, rozciął metalowy fragment i telekinetycznie posłał jego fragmenty na przeciwnika, po czym do niego doskoczył i wykonał cięcie przez pierś oponenta, ale dla Gen'Dai to wcale nie była rana. Cal wykonał dwa uniki przed machnięciami morgenszterna, ale to była tylko zmyłka, by Rayvis mógł go powalić ciosem głową, po czym zaszarżował na Kestisa, który wstając, zdołał jeszcze zadać mu trzy cięcia. Sprawiło to, że fragment zbroi chroniący prawe ramię Rayvisa spadł, uwalniając pełne możliwości ciała Gen'Dai (było to kilkanaście macek). Walczący wdali się w kolejną wymianę ciosów, podczas której Rayvis atakował o wiele zawzięciej i zaczął stosować rakiety. Cal to jednak wytrzymał, a nawet zaczął zyskiwać przewagę, aż w końcu wyczerpany Gen'Dai oznajmił, że się poddaje, gdyż w jego oczach Kestis dowiódł swoje wartości. Jedi na to zażądał informacji o kompasie. Dowiedział się, iż urządzenie jest w obserwatorium Santari Khri i Rayvis otworzył przejście, a Gera właśnie tam zmierza. Cal spróbował powołać się na kodeks honorowy przeciwnika i zaproponował, by odtąd Rayvis zaczął służyć jemu, by razem pokonali Dagana. Ten jednak odmówił, ponieważ ważniejsze dla niego było marzenie o ujrzeniu Tanalorru, a skoro nie będzie mu to dane, to woli umrzeć jak przystało na wojownika. Gen'Dai po chwili rzucił się na niego, na co rycerz Jedi uciął mu obie ręce. Rayvis padł przed nim na kolana, a Kestis na chwilę przystanął, lecz w końcu odciął przeciwnikowi głowę, kończąc jego życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu [[Pojedynek na Zniszczonym Księżycu|pojedynku]], Cal wrócił na ''Stinger Mantisa''. Przekazał kompanom, że Rayvis nie żyje, a teraz muszą wrócić na Koboh. Kiedy tam lecieli, Kestis siedział przy holostole, aż przyszła do niego Merrin, która zauważyła, iż jej towarzysza coś trapi, a ten potwierdził. Cal wyjawił, że miał wizję ukazującą starcie Dagana z Santari. Rzekł, iż Gerę całkowicie pochłonęła obsesja na punkcie Tanalorru i niepokojąco mu się to kojarzy z jego własną, długoletnią walką z Imperium i wzbudza w nim obawy, że może skończyć tak samo, jak Dagan. Cal przeniósł się na kanapę, a Merrin mu powiedziała, iż chociaż jest bardzo uparty, to nie kieruje nim ambicja. Kestis nie mógł zrozumieć, dlaczego Khri w porę nie dostrzegła negatywnej zmiany, jaka dokonała się w Gerze. Siostra Nocy zaczęła tłumaczyć, że Santari i Dagan wiele razem przeżyli i nie jest łatwo porzucić wspólne marzenie, aż w końcu wprost spytała Cala, czy ten obawia się, iż sam się zatraci. Młody Jedi udzielił odpowiedzi twierdzącej. Merrin wtedy powiedziała, że jeśli Calowi zdarzy się zboczyć z właściwej ścieżki, to kompani go z powrotem naprowadzą. Tak im zleciał cały lot na Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Obserwatorium ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Do Obserwatorium.png|thumb|left|250px|Cal zmierza do [[Górskie Obserwatorium|Obserwatorium]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Koboh, Cal udał się do gór po wschodniej stronie od Azylu Wędrowca, za którymi znajdowało się [[Górskie Obserwatorium]], w którym Santari Khri ukryła ostatni kompas na Tanalorr. Szedł tam, eliminując po drodze imperialnych i agresywne zwierzęta. W [[Mglisty Przestwór|Mglistym Przestworze]] natknął się na wrak promu typu ''Lambda'', który jeszcze płonął, a żołnierze Imperium właśnie go zabezpieczali – z ich słów wynikało, że za katastrofę odpowiadali Jeźdźcy Chaosu. Oddział imperialnych był dość spory jak na zwykłe zabezpieczenie rozbitego promu, co znaczyło, iż na pokładzie ''Lambdy'' musiało być coś cennego. Po wyeliminowaniu wrogów, Kestis dostał się do wnętrza statku, który nagle się przechylił, przez co Jedi do kokpitu musiał się doczołgać. Zmuszony był również pomagać sobie telekinezą. Okazało się, że prom pilotował szturmowiec Czystki, a w kokpicie znajdowała się strzałka elektryczna – jej działanie polegało na strzelaniu ładunkami elektrycznymi celem wywoływania przeciążeń w źródłach energii. Cal zamontował urządzenie w BD-1, który natychmiast oddał próbny strzał. Przez to wrak promu zaczął się zapadać i niebawem runął w przepaść. Kestis uratował się, wyskakując przez rozbity iluminator i używając linki wspinaczkowej. Dalsza droga tak przebiegała, że przejście jej było możliwe tylko z pomocą strzałki elektrycznej. Niebawem dotarł do imperialnego posterunku 8L-055. Wszedł do placówki przez hangar z myśliwcami TIE. Gdy to robił, z głośników rozległ się głos oficera IBB, który ogłaszał podwyższoną gotowość posterunku, a potem z rozmów szturmowców wynikało jakoby szykowała się bitwa między Imperium i Jeźdźcami Chaosu. Zaraz potem rycerz Jedi użył strzałki elektrycznej do zwalenia podwieszonego TIE-a, czym wywołał zamieszanie w hangarze, które wykorzystał do wybycia obecnych tam wrogów. Uporał się również z posiłkami. Po tej potyczce wjechał windą w wyższe zakamarki. Tam zastał stojących za transparistalą szturmowca i droida serii KX. Cal użył sztuczki umysłowej, by żołnierz przepuścił go dalej. W ten sposób przeszedł cały posterunek 8L-055 i po drugiej stronie znalazł się na górskim grzbiecie. Tam zawiadomił Bode'a, że jest już blisko Obserwatorium i tamten też wyruszył w drogę. Gdy już placówka z czasów Wielkiej Republiki ukazała się jego oczom, wokół niej zobaczył regularną bitwę między siłami Imperium i Jeźdźców Chaosu. Polegając na katapultujących balonach i relterach, Kestis przedostał się do Obserwatorium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kestis vs droidy.png|thumb|right|250px|Kestis niszczy [[Droid bojowy|droidy bojowe]] [[Jeźdźcy Chaosu|Jeźdźców Chaosu]].]]&lt;br /&gt;
Cal zmierzał w górne partie placówki, likwidując po drodze żołnierzy i droidy obu walczących stron. Gdy dostawał się na jedną z platform, już tam czekał komando-droid wraz z dwoma B2. Tą trójkę ze swojego Z-95 zlikwidował Akuna. Nieco dalej Kestis natknął się na echo Mocy, które pokazało mu niedawną wizytę Gery w tym miejscu – Dagan zmusił jednego ze szturmowców do wyciągnięcia komunikatora, przez który mroczny Jedi oznajmił imperialnym, że ich atak zakończył się klęską, po czym wypuścił szturmowca w przepaść. Cal szedł dalej przez Obserwatorium i w pewnej chwili musiał zmierzyć się z [[Urgost]]em, który był znany jako &amp;quot;pięść Rayvisa&amp;quot;. Gdy już go pokonał, po katapultujących balonach dostał się na lądowisko, gdzie wylądował Bode. Zamienił z nim kilka słów, z których wynikało, iż Jeźdźcy Chaosu pokonali imperialnych. W ten sposób, przez resztę drogi Kestis i Akuna musieli się mierzyć już tylko z droidami bojowymi i wojownikami Jeźdźców Chaosu. Wkrótce dotarli do pokładu widokowego. Tam czekał spory oddział złożony z kilkunastu droidów bojowych. Strzegły one pomieszczenia, w którym był Dagan. Przed [[Trzeci pojedynek na Koboh|pojedynkiem]], rycerz Jedi i najemnik ustalili jeszcze taktykę – postanowili wykorzystać arogancję Gery. Jeden z nich miał rozzłościć i skupić na sobie uwagę Arkanianina, a drugi zadać śmiertelny cios. Po rozmowie weszli do środka, gdzie zastali Dagana dzierżącego kompas oglądającego stare holonagranie Santari. Mroczny Jedi stwierdził, że z pomocą Khri mógłby przekonać Radę Jedi, by nie porzucali Tanalorru, a następnie rzekł, iż skoro nie ma już Santari ani Rayvisa, to jest już wolny. Cal na to odparł, że Dagan nie jest wolny, tylko samotny. Gera zapytał go czemu tu przyszedł, zamiast walczyć z prawdziwym wrogiem, czyli Imperium i jak mógł pozwolić, by galaktyka padła ofiarą tak mizernej armii. Następnie rzucając mu pod nogi hełm szturmowca rzekł, iż Kestis uważa się za zwycięzcę, ale tak naprawdę poniósł klęskę. Cal odparł, że imperialni jeszcze nie wygrali. Dagan następnie wyjawił swoje zamiary – na Tanalorrze chciał zrobić z Jeźdźców Chaosu wielką armię prowadzoną przez użytkowników Mocy, która w odpowiednim momencie przypuści atak na galaktykę. Bode na to odparł, iż jeden imperator wystarczy i zażądał oddania kompasu. Arkanianin rzecz jasna odmówił, po czym zaczął się pojedynek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dagan vs Kestis 3.png|thumb|left|250px|Cal zabija [[Dagan Gera|Dagana]].]]&lt;br /&gt;
Dzięki wsparciu Bode'a, Cal zyskał przewagę podczas pierwszej wymiany ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Dagan zarzucił mu trzymanie się przeszłości, które będzie jego zgubą, po czym Gera przeszedł z podwójnego miecza do postawy oburęcznej (jego druga ręka była niewidoczna, stworzona wyłącznie w Mocy), ale tylko na chwilę, po czym wznowili krzyżowanie mieczy. Dagan miał w zanadrzu groźne techniki Mocy – potrafił używać silnego odrzucenia, wirować ostrzem dookoła siebie, a nawet generować kule energetyczne, którymi ciskał w przeciwników. Cal jednak potrafił unikać sztuczek oponenta. Ta wymiana ciosów zakończyła się, gdy Gera znienacka powalił Kestisa kopniakiem w pierś. Akuna próbował mu pomóc, przez co mroczny Jedi przyciągnął do siebie najemnika i chwycił za gardło, czym pozbawił go przytomności. Osamotniony Cal ponownie odpalił miecz świetlny i chciał się rzucić na Dagana, lecz ten telekinetycznie przygwoździł go do ziemi, a następnie rzucił na sufit, gdzie przyszło im kontynuować pojedynek – działo się tak, gdyż Kestis został złapany w [[Halucynacja Mocy|iluzję Mocy]] Gery. W tej ułudzie, Arkanianin dysponował jeszcze silniejszym odrzuceniem, a nawet mógł się duplikować. Wymiana ciosów zakończyła się zranieniem Cala w pierś, który leżał jak sparaliżowany, ledwo łapiąc nawet oddech, a Dagan się nad nim pastwił słownie. Nie zważając na pogardę oponenta, Kestis skupił się na wyzbyciu negatywnych emocji i oddaniu jasnej stronie, dzięki czemu zwrócił iluzję Gery przeciwko niemu – po chwili na polu walki ponownie zmaterializował się Bode, a Cal przyciągając do siebie miecz świetlny zmienił się w Santari, która powiedziała Daganowi, że pogubił się, zboczył ze ścieżki światła i tym samym przestał być Jedi. Rozzłościło to Gerę, który wykonał agresywny cios mieczem, sparowany przez Kestisa. Cal wykorzystał fakt, że Dagan pogrążył się w gniewie i stracił opanowanie – odtrącił na bok gardę oponenta, po czym wbił swoje ostrze w pierś Arkanianina. Gera ostatkiem sił próbował jeszcze telekinetycznie sparaliżować Kestisa, ale to spowolnienie szybko puściło i Cal odebrał mu kompas, po czym ciął przez pierś Dagana, ostatecznie go zabijając. Gdy pojedynek się skończył, wstający Bode spytał, co się stało. Kestis wyjaśnił, że to musiała być jakaś halucynacja Mocy, która karmiła się strachem i wykorzystał ją przeciwko oponentowi. Klęcząc nad pokonanym Daganem, Cal nagle stwierdził, iż być może ten w jednym miał rację – że powinni wykorzystać niedostępność Tanalorru, by uczynić z niego fortecę Ukrytej Ścieżki, w której zbiorą sojuszników i będą się szkolić do przyszłej wojny z Imperium. Akunie wydało się to ryzykowne, na co Kestis odparł, iż wszystko będzie zagrożone dopóki będzie istnieć Imperium i spytał kompana czy chce, by jego córka wiecznie się ukrywała. W odpowiedzi usłyszał, że może tak być, o ile tylko zapewni to Kacie bezpieczeństwo. Cal rzekł, iż rozumie punkt widzenia Bode'a, po czym powiedział mu, że kiedyś i tak ktoś będzie musiał stawić czoła Imperium i dlaczego to nie mieliby być oni. Następnie wziął kompas, który porozpadał się na części, zapewniając, iż Cordova naprawi urządzenie. Po zakończeniu rozmowy z Akuną, Kestis podziękował BD-1, że ten znowu go uratował. Po wszystkim wrócił na ''Stinger Mantisa''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zdrada Bode'a ====&lt;br /&gt;
Cal, Merrin, Greez i Bode polecieli na Jedhę, by przekazać Eno zdobyty od Dagana kompas. Okazało się, że Cordova zdoła naprawić urządzenie – czyli Tanalorr był już na wyciągnięcie ręki. Na wniosek Cere, reszta poszła poczekać na zewnątrz, by Eno mógł popracować w spokoju. Usiedli sobie na półce skalnej, z której był doskonały widok na pustynię rozciągającą się przed bazą Anachoretów. Rozmawiali tak sobie i pili herbatę, aż nastała noc. Kestis w pewnym momencie zaproponował Jundzie, by dołączyła do nich na Tanalorrze argumentując to tym, że to będzie najlepsza kryjówka dla Ukrytej Ścieżki i będą mogli razem stawić czoła przyszłości. Mentorka przyznała rację jego słowom, po czym rzekła, iż mistrz Tapal byłby z niego dumny. Młodzieniec odparł, że miał na kim się wzorować. Następnie wszyscy wznieśli toast za Tanalorr, po czym Cere poszła szykować [[Archiwum]] do przenosin, a Greez i Merrin postanowili jej pomóc. Cal, który został sam z Bode'em, zauważył, iż jego kompana coś trapi. Akuna zwierzył się, że cały czas myśli o córce i zawsze jest trudno, gdy do niej wraca. Najemnik powiedział, iż być może powinni wpierw sami udać się na Tanalorr i upewnić się, czy aby na pewno jest tam bezpiecznie. Cal odparł, że muszą jak najszybciej sprowadzić tam Ścieżkę, żeby nie dać się uprzedzić Imperium. Bode niechętnie przyznał mu rację, a Jedi na to rzekł, iż jutro będą mieć nowy dom i bez pomocy Akuny tak by się nie stało. Ten mu podziękował za słowa otuchy i oboje się objęli. Następnie Bode postanowił go zostawić, lecz jednocześnie wróciła Merrin. Podziwiali sobie widok pustyni, po czym Cal, który od momentu ponownego spotkania zaczynał czuć do niej coś więcej, postanowił poruszyć temat łączącej ich relacji (nie bez znaczenia były tu również wcześniejsze sugestie Bode'a w tym temacie). Kestis zaczął od poruszenia tematu Jedi. Gdy Siostra Nocy rzekła, że czasami mieli oni rację, młodzieniec odparł, że nie zawsze. Następnie ujął dłoń Merrin mówiąc, iż Zakonu Jedi już nie ma i trzeba o nim zapomnieć, a następnie stwierdził, że już wie, czego pragnie. Dathomirianka skwitowała to stwierdzeniem, iż stało się to w samą porę, po czym oboje zaczęli się całować. Po wszystkim Cal oddał się medytacji, na której spędził resztę nocy. Gdy nastał świt, poszedł do Cordovy sprawdzić, jak mu idzie. Okazało się, że Eno skończył już naprawę kompasu. Wszyscy się z tego cieszyli, gdy nagle w bazie rozległ się alarm. Cal i Cere podeszli sprawdzić, co się dzieje – okazało się, iż imperialni zmierzają na kryjówkę Anachoretów. Kestis postanowił, że będzie jak najdłużej powstrzymywał wrogów, by dać kompanom czas na ucieczkę. Gdy się odwrócił, zobaczył Akunę mierzącego z blastera do Cordovy i biorącego dla siebie kompas. Cal był tym wstrząśnięty, a Bode równie smutnym tonem odparł, że mu przykro. Eno z charakterystyczną dla siebie dobrocią próbował nakłonić najemnika do odpuszczenia zdrady. Akuna położył mu rękę na ramieniu, po czym dwa razy strzelił Cordovie w brzuch, zabijając go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zszokowany niespodziewaną zdradą przyjaciela Cal zaczął biec za nim, lecz Bode rzucił granat, by zyskać sobie kilka metrów na ucieczkę. Gdy Kestis się skulił przed eksplozją, Junda barierą Mocy osłoniła go przed strzałami Akuny. Cal chciał sprawdzić stan Eno, lecz Cere kazała mu ścigać Bode'a. Rycerz Jedi biegł za najemnikiem do hangaru ze [[Skuter repulsorowy|skuterami repulsorowymi]]. Akuna dosiadł jednego, a Kestis drugiego i kontynuowali pościg już na zewnątrz. Po drodze minęli nadciągające do bazy siły Imperium i Cal musiał nawet uporać się z kilkoma szturmowcami-zwiadowcami na skuterach. Udało mu się dwa razy zrównać z Bode'em – za pierwszym razem ten zdołał go odeprzeć, ale za drugim Kestis odbił jego strzał, po czym ciął mieczem świetlnym skuter Akuny i ten musiał zeskoczyć z uszkodzonej maszyny. Najemnik próbował kontynuować ucieczkę przy użyciu plecaka odrzutowego, ale rycerz Jedi wykorzystał ułożenie pobliskich skał do wykonania bardzo wysokiego skoku, po czym zeskoczył ze swojego pojazdu tak, że zdołał złapać Bode'a. Mężczyźni zaczęli się szarpać w powietrzu, co sprawiło, iż wrócili na ziemię. Stając kilka metrów przed towarzyszem, Cal spytał go, dlaczego ich zdradził. Akuna odparł, że dla kompasu. Kestis mu zarzucił, iż po tych wszystkich wspólnych wysiłkach on tak po prostu teraz odda urządzenie imperialnym, ale Bode zaprzeczył. Cal wtedy przystawił do niego ostrze i ze złością zarzucił mu zabicie Eno. Akuna na to zaczął mówić, że Kestis nie ma na tę konfrontację czasu, gdyż powinien wyczuwać, iż do Archiwum nadciąga coś strasznego. Cal spytał kompana, co ten narobił, a Bode odparł, że powinien zabrać jak najszybciej przyjaciół z bazy Anachoretów, jeśli chce ich ocalić. Wciąż rozgniewany jego zdradą, Kestis chciał się już zamachnąć mieczem na Akunę, lecz ten niespodziewanie odepchnął go przy użyciu Mocy. Bode następnie wyciągnął miecz Dagana i go odpalił, po czym powiedział Calowi, że nie jest jedynym ocalałym Jedi. Obaj mężczyźni wdali się w pojedynek z użyciem mieczy świetlnych. Stoczyli wyrównaną wymianę ciosów. Kiedy doszło do zwarcia, Bode znowu użył pchnięcia Mocy i to wystarczająco silnego, by Cal wyleciał poza krawędź płaskowyżu, a na dodatek w locie został trafiony w prawe ramię z blastera oponenta. Będąc w połowie spadania, Kestis się pozbierał i użył doskoku, by dolecieć do ściany. Zaczął się o nią zapierać, chcąc spowolnić upadek. Nie trwało to długo, gdy trafił na wystający fragment ściany, który go od niej odrzucił. Cal ostatecznie spadł na ziemię plecami. Ostatkiem sił próbował jeszcze sięgnąć po miecz świetlny, lecz po chwili stracił przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez utratę przytomności, Kestis nie mógł wziąć udziału w [[Operacja Jedha|bitwie]] o Archiwum, w której siłami Ukrytej Ścieżki dowodziła Junda. Anachoreci dzielnie walczyli i wielu z nich zdołało się ewakuować, ale imperialni byli zbyt liczni i w końcu opanowali bazę. Cere natomiast stoczyła pojedynek z dowodzącym natarciem Imperium Darthem Vaderem. Choć okazała się równą przeciwniczką dla Sitha, to jednak przegrała i zginęła z jego ręki. W ferworze potyczki zniszczone zostały również holoksięgi Jedi, ale ofiara Jundy nie poszła zupełnie na marne, ponieważ zdołała ona ocalić kody kontaktowe Ukrytej Ścieżki. Cal odzyskał przytomność dopiero, gdy było już po wszystkim. Poszedł do Archiwum, gdzie zastał martwe ciało Cere. Biorąc ją na ręce, poprzez psychometrię dowiedział się, jakie były jej ostatnie chwile i zaczął opłakiwać mentorkę. Następnie zabrał owinięte ciała Jundy i Cordovy do hangaru, gdzie zaczekał na powrót ''Stinger Mantisa'' (jacht przetrwał bitwę w nienaruszonym stanie dzięki ofiarnej obronie hangaru). BD-1 rzucił mu się w objęcia, a następnie objęła go Merrin, po czym podeszli do Greeza klęczącego nad ciałem Cere. Wrócili na pokład ''Stinger Mantisa'', by przetrawić ostatnie wydarzenia i omówić dalsze działania. Merrin przekazała, że ocalali Anachoreci się rozproszyli, a kody do Ukrytej Ścieżki bezpiecznie ocalały w BD-1, po czym pokazała trzy ręcznie pisane księgi jako jedyne ocalałe z Archiwum. Następnie rozmowa zeszła na temat zdrady Bode'a – nie mogli uwierzyć, iż Akuna zwiódł ich wszystkich, a Kestis obwinił się, że nie zdołał wyczuć, kim ten naprawdę jest. Na to Greez stanowczo mu oznajmił, iż cała ta tragedia jest wyłącznie winą Bode'a, a Cal nie ponosi tu żadnej odpowiedzialności. Merrin wyraziła żal, że za głowę Bode'a nie wyznaczono nagrody, gdyż wtedy można by go było wyśledzić przez [[Gildia Łowców Nagród|Gildię Łowców Nagród]]. Kestis wtedy przypomniał sobie o lokalizatorze, który dał Akunie jeszcze podczas misji na Coruscant – miał nadzieję, że to urządzenie wciąż będzie aktywne. Początkowo nadzieja wydawała się daremna, lecz po chwili zaczęli odbierać sygnał Bode'a – dochodził z [[Układ Nova Garon|układu Nova Garon]]. Choć mogła to być pułapka, postanowili podjąć to ryzyko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nova Garon ====&lt;br /&gt;
''Stinger Mantis'' poleciał do wskazanej przez lokalizator lokacji. Na miejscu okazało się, że [[Nova Garon]] to lodowa asteroida, w której mieści się baza [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]] zbudowana w celach nasłuchowych i jako centrum operacyjne. Na lądowisku BD-1 użył strzałki elektrycznej, by Cal mógł przeniknąć do kanałów wentylacyjnych, którymi przedarł się w okolice hangaru, który jak się okazało, został zamknięty ze względu na zwiększone środki bezpieczeństwa, a wszystkie statki miały zostać przekierowane na lądowiska trzeciego stopnia celem wzmożonej inspekcji. W jednym z korytarzy musiał zabić napotkanego oficera IBB – wtedy właśnie się przekonał, iż ma do czynienia z tajną policją Imperium. Pomieszczenie dalej natknął się na echo Mocy, które pokazało mu, że Bode sztuczką umysłową zmusił pewnego funkcjonariusza do przyznania dostępu do tego terminala. Kestis przemierzał placówkę, likwidując napotkanych po drodze szturmowców, imperialne droidy oraz agentów IBB. Z jednego z terminali dowiedział się, iż Akuna mieszka w tej bazie i posiada kwaterę oficerską. Kilka metrów dalej było pomieszczenie centralnego dowództwa, w którym Jedi ujrzał wielki hologram komandora [[Lank Denvik|Lanka Denvika]] – dowódcy garnizonu na Nova Garon. Okazało się, że właśnie trwała wizyta Inkwizycji i Dartha Vadera (z wcześniejszych rozmów między imperialnymi wynikało, iż IBB rywalizowało z nimi o fundusze). Cal poszedł do terminala otwierającego przejście w stronę kwatery Bode'a, lecz przy próbie otwarcia drzwi wywołał alarm i zaatakowali go znajdujący się w centrum dowodzenia imperialni (byli wśród nich nawet szturmowcy Czystki), ale rycerz Jedi się z nimi uporał. Kestis stwierdził, że aby dostać się do Akuny, należy wpierw znaleźć Denvika. Przedzierając się kanałami wentylacyjnymi i eliminując napotkanych imperialnych, zdołał się dostać do gabinetu dowódcy placówki, który był bardzo zaskoczony pojawieniem się tuż przed nim poszukiwanego Jedi. Cal po początkowych słowach nakazał mu uruchomić łączność i odwołać alarm w bazie. Lank oczywiście odmówił i już wyciągał blaster, ale rycerz Jedi telekinetycznie wytrącił komandorowi broń z ręki, po czym wyciągnął własny blaster i ponowił żądanie. Denvik je wykonał, a Kestis rzekł, że przyszedł po Akunę. Na pytanie, jak udało mu się znaleźć Nova Garon, Cal powiedział o lokalizatorze na myśliwcu Bode'a. Kiedy Lank rzekł, iż obaj mężczyźni mocno się zżyli od czasu misji na Coruscant, Kestis zrozumiał, że to na rozkaz Denvika Akuna zinfiltrował jego ekipę. Okazało się, iż Bode już od dawna był tajnym agentem Lanka, który uważał swojego mrocznego Jedi za o wiele lepsze narzędzie od inkwizytorów. Świadomość, że Denvik odpowiada za śmierć Jundy, pogrążyła Kestisa w wielkim gniewie i Mocą przyszpilił on komandora do fotela, po czym wyrzucił on mu, iż imperialni pod wodzą Vadera spalili Archiwum. Wieść, że natarciem na Jedhę dowodził Vader, zaskoczyła Lanka i chciał on powstrzymać działania Sitha, na co Cal znowu go przyszpilił telekinetycznie do fotela. Denvik zaczął się tłumaczyć, że Akuna celowo ściągnął Kestisa na Nova Garon, by go zniszczyć. Kestis nie zwracał uwagi na słowa komandora, iż już po nim i telekinetycznie uderzył on głową Lanka o stół, czym odebrał mu przytomność.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widok nieprzytomnego Lanka podsunął Calowi pomysł, by przebrać się w jego mundur i tak dostać się do kwatery Bode'a. Wrócił do wrót, które prowadziły w tamtą stronę i dzięki przebraniu, tym razem przeszedł bez problemu (BD-1 natomiast postanowił przedostać się do celu wentylacją). Mijając zwykłych szturmowców i Czystki oraz agentów IBB, doszedł pod drzwi prowadzące prosto do kwater oficerskich. Tam przy użyciu manipulacji umysłu zmusił pilnującego przejścia oficera IBB do przepuszczenia go. Po drugiej stronie spotkał się ponownie z BD-1, który zhakował wejście do kwatery Bode'a. Cal nikogo tam nie zastał, więc postanowił się rozejrzeć. Gdy podszedł do holostołu, ujrzał nagranie z Santari, które Dagan oglądał przed ostatecznym pojedynkiem w Obserwatorium. Oglądając je, usłyszał, że ktoś wszedł do kwatery. Gdy się odwrócił, ujrzał córkę Bode'a. Gdy się zorientował, iż to Kata, przedstawił jej siebie oraz BD-1, czym wzbudził u dziewczynki wystarczająco zaufania. Następnie spytał ją o ojca, a ta mu powiedziała, że wybiera się na wycieczkę. Kata domyśliła się, że nie jest to funkcjonariusz tutejszego garnizonu, a Cal to potwierdził, tak samo jak pytanie o bycie Jedi. Okazało się, iż dziewczynka kończy się pakować i nie może jedynie znaleźć [[Mooki]]ego. Po kilku sekundach, BD-1 znalazł pod holostołem ulubioną maskotkę Katy, a Kestis jej ją oddał, po czym spytał dziewczynkę, czy ojciec jej powiedział, gdzie zamierza ją zabrać. Wtedy zza pleców Cala odezwał się Bode mówiąc, że to miała być niespodzianka. W rozmowie z córką nie wykazywał żadnej wrogości wobec Kestisa, a nawet wierzył, iż sobie wyjaśnią ostatnie nieporozumienia. Cal spytał Bode'a czy ten faktycznie był Jedi, a po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej zapytał, jak Akunie udało się przeżyć Czystkę, a tej wyjawił, że podczas wojen klonów został oddelegowany do [[Wywiad Republiki Galaktycznej|wywiadu]] i tam nauczył się skutecznie znikać. Bode mówił, iż przez lata ukrywał się całkowicie osamotniony do czasu, aż poznał kobietę, z którą później wziął ślub i doczekał się Katy. W końcu pewnego dnia, podczas pobytu poza domem dostał wiadomość, by nie wracał. Okazało się, że Bode'a znaleźli inkwizytorzy, a Tayala poświęciła życie, by zapewnić mężowi i córce czas na ucieczkę. Akuna nie chciał wiecznie uciekać, więc odnalazł Denvika, z którym się poznał jeszcze w republikańskim wywiadzie – Lank ukrywał Bode'a, a ten w zamian wykonywał dla niego zlecone zadania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cal zarzucił Bode'owi, że ten okłamywał jego ekipę od samego początku. Akuna wtedy wyjawił, iż poróżnili się w momencie, gdy Kestis postanowił zmienić Tanalorr z azylu wyłącznie dla ich rodzin w twierdzę dla całej Ukrytej Ścieżki, dla obcych Bode'owi ludzi, a Cal odparł, iż ten chciał poświęcić tysiące ludzi dla ratowania samego siebie i nazwał go potworem. Akuna na to rzekł, że po prostu jest ojcem, dla którego własne dziecko jest wszystkim. Wstając, Kestis powiedział, iż rozumie czym jest zdrada, następnie wyjawił, że wie, iż Bode sprowadził go na Nova Garon, by zaatakował tutejszy garnizon. Akuna odparł, że walka z Imperium doskonale wychodzi Kestisowi, po czym niespodziewanie użył na nim pchnięcia Mocą, po czym Akunowie zaczęli uciekać. Wybiegając, Bode jeszcze zawiadomił wszystkich imperialnych, iż w jego kwaterze jest intruz i nakazał im zabić Cala. Gdy wyszedł z kwatery, na spotkanie wybiegło mu kilkunastu szturmowców-zwiadowców i funkcjonariuszy IBB. Śmierć bliskich, zdrada Bode'a i jego podstępny czyn przed chwilą sprawiły, że Kestis znalazł się jedną nogą po ciemnej stronie i tak jak kiedyś Cere podczas misji na Nur, poddał się swojemu mrokowi, by ten wzmocnił siłę jego technik – Cal zastosował spowolnienie, które stało się potężniejsze niż kiedykolwiek – nie tylko sparaliżowało wszystkich oponentów, ale nawet utrzymało się tak długo, aż Kestis nie zabił wszystkich przeciwników, a jego ciosy mieczem świetlnym również zyskały na sile. Po chwili stanął przed drzwiami, które były zaryglowane – świeżo rozbudzona w Calu ciemność wzmocniła również jego uderzenie Mocą i zwyczajnie rozerwał pieczęć blokującą drzwi (wcześniej nie był w stanie tego zrobić). Ścigał Bode'a, likwidując napotkanych po drodze imperialnych, zaś z głośników poszła wieść, że Vader uznał Denvika za zdrajcę i Inkwizycja ma przejąć Nova Garon od IBB. W pewnej chwili odezwał się Dritus, którego Kestis poinformował, iż nie mogą pozwolić Akunie uciec. Niebawem dobiegł do hangaru, z którego ujrzał startujący myśliwiec Bode'a. Cal zeskoczył do hangaru, w którym poszczególny platformy co jakiś czas pojawiały się i znikały. Po zabiciu pierwszej grupy imperialnych, ujrzał Merrin, która zjawiła się z pomocą. Kestis próbował się przebić do ukochanej, czekając aż platformy ustawią się korzystnie dla niego, a przez ten czas zabijał pojawiające się różne typy szturmowców oraz droidy serii KX i DT. W końcu udało mu się dotrzeć do Merrin, która postanowiła, by uciekali stąd. Wybili jeszcze grupę robotów typu DT, po czym Siostra Nocy spytała, co się dzieje. Rycerz Jedi jej wyjawił, że Akuna go wykorzystał, by uciec z córką i kompasem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle za Kestisem zjawił się Denvik, który otworzył do niego ogień, ale Cal sparował jego strzały, po czym przyciągnął Lanka do siebie i przystawił mu do gardła miecz świetlny. Komandor IBB nawet go podkuszał do zabójstwa, gdyż wolał zginąć z ręki Kestisa niż Vadera. Merrin spytała, kto to jest, a Cal zaczął mówić, że to Lank nasłał na nich Bode'a i odpowiada za śmierć Eno, Cere i wszystkich innych na Jedzie – mówiąc to, jednocześnie zaczął telekinetycznie dusić Denvika, czując do niego wciąż narastający gniew. Wtedy interweniowała Merrin, by zawrócić ukochanego ze ścieżki mroku – powiedziała mu, iż Bode właśnie tego by chciał, a Cal wcale taki nie jest, aż w końcu rzekła, że po utracie tylu bliskich przez imperialnych nie chciałaby stracić i Cala. Dopiero po tych słowach Kestis się opanował i powiedział Dathomiriance, iż jego ona nie straci. Wtedy oboje się rozdzielili i mieli spotkać ponownie na ''Stinger Mantisie''. Na odchodnym powiedział Lankowi, by pozdrowił od niego inkwizytorów, po czym wrócił na lądowisko do swojego jachtu. Greez był już pogodzony z porażką i chciał usłyszeć tylko prawdę, ale Cal nie zważał na jego słowa, tylko od razu podszedł do holostołu. Wyświetliło się nagranie z Santari Khri, która wyjawiła, że kompasy to nie jedyny sposób, by dostać się na Tanalorr – okazało się, iż Otchłań Koboh można jeszcze przebyć, włączając węzły kalibracyjne na Koboh i ustawiając je na zakodowane w tej holotransmisji współrzędne. Następnie Kestis wyświetlił centrum sterowania z Koboh i powiedział kompanom, że jeśli nastawią promienie, to stworzą sobie tunel na Tanalorr. Po upewnieniu się, jak ta misja będzie wyglądać, Greez obrał kurs do układu Koboh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Archiwiści|Power of the Light Side]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:JonasMcClean70&amp;diff=517577</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:JonasMcClean70</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:JonasMcClean70&amp;diff=517577"/>
		<updated>2026-02-13T21:53:31Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Kestis_vs_droidy.png&amp;diff=517576</id>
		<title>Plik:Kestis vs droidy.png</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Kestis_vs_droidy.png&amp;diff=517576"/>
		<updated>2026-02-13T21:52:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Cal Kestis zmierza na ostateczną walkę z Daganem Gerą.
|źródło = ''Jedi: Ocalały''
|autor = Respawn Entertainment
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Cal Kestis
|kategoria2 = BD-1
|kategoria3 = Droidy bojowe B1
|kategoria4 = Droidy bojowe B2
|kategoria5 = Miejsca na Koboh
|kategoria6 = Jedi: Ocalały
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Cal Kestis]] zmierza na ostateczną [[Trzeci pojedynek na Koboh|walkę]] z [[Dagan Gera|Daganem Gerą]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Jedi: Ocalały]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Respawn Entertainment]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Cal Kestis&lt;br /&gt;
|kategoria2 = BD-1&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Droidy bojowe B1&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Droidy bojowe B2&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Miejsca na Koboh&lt;br /&gt;
|kategoria6 = Jedi: Ocalały&lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
</feed>