Co tam na Ossusie nowego? Czytaj na blogu!
Gwiezdny Niszczyciel typu Victory
Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Gwiezdny Niszczyciel typu Victory to jeden z głównych okrętów liniowych okresu schyłku Starej Republiki oraz wczesnego Imperium.
Za czasów Starej Republiki rozwój techniki - zarówno cywilnej, jak i tej związanej z działaniami wojennymi - przebiegał bardzo powoli. Skoro w okolicy nie istniał żaden poważniejszy przeciwnik, nie wydawało się konieczne budowanie nowych, silniejszych jednostek bojowych w miejsce tych, które z powodzeniem pełniły do tej pory swoje zadania. Trwające stulecia czasy względnego spokoju, z rzadka tylko przerywane wewnętrznymi konfliktami zbrojnymi, sprowadziły tempo rozwoju techniki kosmicznej do powolnego raczkowania - głównym jego obszarem było nie tyle polepszanie osiągów projektowanych jednostek, co zapewnianie maksimum wygody i wrażeń estetycznych ich użytkownikom.
Wszystko to zmieniło się w okresie bezpośrednio poprzedzającym upadek Republiki i powstanie Imperium. Groźba upadku Republiki - czy też przynajmniej zagrożenia jej status quo - stała się na tyle widoczna, że i rozwój techniki wojennej ruszył natychmiast do przodu. Jednym z pierwszych owoców tego "okresu rozbiegowego" były drednoty Rendili, natomiast za typowy znak zmieniającej się rzeczywistości przyjęło się uważać gwiezdny niszczyciel typu Victory.
Podczas gwałtownego wyścigu zbrojeń w okresie wojen klonów zadania stworzenia dla Republiki nowego, najsilniejszego jak do tej pory okrętu liniowego podjął się Walex Blissex wraz z zespołem projektantów z firmy Rendilli StarDrive. Owocem ich starań stał się VSD - ciężki krążownik o charakterystycznym, trójkątnym kształcie, mającym wkrótce stać się jednym z symboli floty Imperium Galaktycznego. Nowy okręt wszedł do służby dopiero pod sam koniec wojen klonów, na dłuższy czas stając się jednak faktycznie najsilniejszą jednostką liniową w Galaktyce.
Głównym zadaniem gwiezdnych niszczycieli typu Victory było prowadzenie działań w obrębie systemów gwiezdnych - przede wszystkim obrony lub ataków na cele planetarne. To temu właśnie celowi podporządkowano dobór i ilość uzbrojenia na okręcie - przede wszystkim chodzi tu o wyposażenie go w 80 wyrzutni rakiet przeznaczonych do atakowania i niszczenia (czy wręcz zmiatania) umocnień naziemnych oraz chroniących je tarcz. Ponadto VSD stał się szczęśliwym posiadaczem baterii turbolaserów o niespotykanej do tej pory powszechnie sile - można je było wykorzystać zarówno do ostrzału celów planetarnych, jak i walk w przestrzeni kosmicznej. Ponadto niszczyciel przenosił w hangarach 2 dywizjony myśliwców kosmicznych, zarówno do samoobrony, jak i do prowadzenia działań zaczepnych. Dwiema dodatkowymi, charakterystycznymi cechami VSD są: jego wyjątkowo wysoka (szczególnie jak na czasy powstania) prędkość w nadprzestrzeni, oraz możliwość wchodzenia w zewnętrzne warstwy atmosfery - co znacznie ułatwiało zarówno operacje przeciw przemytnikom i przechwytywanie uciekających w atmosferę statków, jak i ataki na cele naziemne.
W miarę wchodzenia do służby kolejnych jednostek, Victory SD przejęły od drednotów rolę trzonu bojowego floty, a zastąpione zostały dopiero przez niszczyciele typu Imperial. Wycofywane ze służby jednostki były albo złomowane, albo przebudowywane do standardu VSD-II, albo też wykupywały je władze Wspólnego Sektora. 520 tego typu okrętów zostało rozbrojonych i sprzedanych CSA, gdzie zostały one wyposażone w kupione oddzielnie uzbrojenie (w wielu przypadkach prawdopodobnie to samo, które miały wcześniej na pokładach) i włączone do floty Wspólnego Sektora. Szacuje się, że przynajmniej połowa z tych VSD po takich "modyfikacjach" na powrót osiągnęła swoją dawną wartość bojową. Pozostałe mają ją zredukowaną zazwyczaj o połowę, a w hangarach przewożą niewielką ilość myśliwców, patrolowców i transportowców CSA.


