BNI-393

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
BNI-393
Model LEP[1]
Typ Droid służebny[1]
Wysokość 126 cm[1]
Płeć Zaprogramowania żeńska[2]
Kolor sensorów Żółte
Kolor obudowy
  • Szara
  • Żółta
Przynależność



BNI-393, nazywana też Bunny, była droidem typu LEP. Jej pan zginął, gdy Separatyści przejęli krążownik, na którym służyła. Od tego czasu BNI-393 wraz z innymi droidami ukrywała się przed Separatystami. Gdy na krążownik przybyła drużyna D, BNI-393 obserwowała ich, aż została zauważona przez R2-D2, który początkowo uznał ją za wroga. Później jednak BNI-393 wyjawiła, czemu ich obserwuje i zaprowadziła do pozostałych. Mimo iż Separatyści wykryli obecność wroga, BNI-393 udało się uciec z drużyną i kilkoma innymi droidami.

Historia

BNI-393 służyła w szeregach Republiki Galaktycznej, podlegając nieznanemu z imienia właścicielowi. W roku 20 BBY przebywała na pokładzie gwiezdnego niszczyciela Renown, który został przejęty przez Sparatystów. W trakcie ataku zginął jej pan, a BNI ukryła się na pokładzie wraz z resztą ocalałych droidów Republiki. Próbowali wysłać sygnał alarmowy, lecz transmisje wychodzące z okrętu zostały zablokowane. Niszczyciel udał się nad Abafar, skąd na swój pokład zabrał liczne ładunki wybuchowego rhydonium. BNI udało się zdobyć współrzedne celu, który jako następny obrali Separatyści, dzięki czemu dowiedziała się, że lecą oni do układu Carida.[2]

BNI-393 przedstawia drużynie D resztę ocalałych droidów.

Gdy na pokład Renown trafili członkowie drużyny D, BNI kazała reszcie droidów ukryć się na ich promie, aby razem z nimi mogli uciec z niszczyciela, gdy już odlecą. W międzyczasie sama obserwowała członków drużyny, aż R2-D2 przemierzając jeden z korytarzy zauważył ją, dogonił i zmusił do udania się do hangaru, gdzie poznała resztę grupy. Przedstawiła się i opowiedziała porucznikowi Meeburowi Gasconowi o swoim losie, wyznając, że ukrywała się przed nimi ze strachu i braku pewności, czy uwierzą w jej historię. Wspomniała o swoich towarzyszach, którzy skryli się na promie, po czym wywołała ich do wyjścia z kryjówek. Następnie zapytała, czy wiedzą coś więcej o planie Separatystów, wspominając o zdobytych współrzędnych ich celu. Gdy podała je pułkownikowi, też od razu skojarzył, że okręt ma posłużyć do wysadzenia floty Republiki zgromadzonej na stacji Valor, gdzie odbywała się Konferencja Strategiczna Republiki. Wspólnie postanowili, że muszą zrobić coś w kierunku pokrzyżowania planów wroga.[2]

Wówczas ich rozmowę przerwało spostrzeżenie droida sabotażowego, który podsłuchiwał ich wymianę zdań. R2-D2 ruszył za nim, a reszta grupy idąc jego śladem trafiła do pomieszczenia, gdzie jak się okazało, zastawiono na nich pułapkę. Zostali otoczeni przez dziesiątki innych droidów Pistoeka, które ich zaatakowały. M5-BZ zdołał otworzyć śluzę, dzięki czemu przeciwnicy zostali wyssani na zewnątrz statku, samemu poświęcając się i wylatując poza pokład razem z nimi. Po uhonorowaniu jego poświęcenia droidy postanowiły wysłać R2-D2 do sterowni, gdzie miał doprowadzić do wcześniejszej detonacji bomby, podczas gdy reszta planowała wrócić na prom i wyczekiwać jego przybycia. W drodze do hangaru spotkał ich patrol B1, który otworzył w ich kierunku ogień. Uciekli do hangaru, gdzie schronili się w promie, który w wyniku nieporozumienia wystartował zanim przybył na niego R2. Po ich odlocie niszczyciel został wysadzony, dzięki czemu zgodnie z planem nie uszkodził pozostałych statków Republiki. Drużyna ratunkowa odnalazła w przestrzeni kosmicznej uszkodzonego Artoo, którego następnie naprawiono. Po wszystkim BNI razem z resztą ocalałych droidów przybyła do warsztatu, gdzie spotkali się z przywróconym do sprawności astromechem i świętowali sukces ich misji.[2]

Przypisy

Źródła