Darth Momin

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
(Przekierowano z Momin)
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.

Darth Momin
Data i miejsce śmierci:
Kolor włosów: Blond
Kolor oczu: Piwne
Kolor skóry: Szary
Przynależność: Sithowie
Profesja: Lord Sithów




Darth Momin, znany również jako Momin, był lordem Sithów wyszkolonym przez Darth Shaa, a także rzeźbiarzem żyjącym na wiele lat przed bitwą o Yavin. Mężczyzna uznał, że jedyną godną dla niego publicznością była sama Moc, więc spuścił na całe miasto pociski i próbował zatrzymać czas, aby na obliczach mieszkańców na zawszę zastygł strach. Sith zginął jednak w trakcie swojej operacji. W roku 14 BBY jego maska została podarowana Darthowi Vaderowi przez imperatora, Palpatine'a. Mroczny Lord zabrał artefakt na Mustafar, gdzie pozwolił Mominowi przejąć przypadkowe ciało i zlecił budowę fortecy, dzięki której mógłby otworzyć się lepiej na ciemną stronę Mocy. Kiedy mieszkańcy Mustafara zaczęli oblężenie, co odciągnęło uwagę Vadera od skupiska ciemnej strony, Momin użył go i odzyskał swoje ciało, ale został pokonany przez młodszego Sitha. W okresie istnienia Imperium Galaktycznego większość jego prac uznawana była za zaginione, lecz niektóre z nich zostały zebrane przez Palpatine'a na pokładzie jego prywatnego jachtu, Imperialisa. Gdy Lando Calrissian wraz z towarzyszami ukradli ten statek kosmiczny, odnaleźli komnatę z artefaktami Sithów, w tym, według Korin Pers, rzeźbami Momina.

Biografia

Wczesne życie

Mimon na pokazie swojej rzeźby.

Momin urodził się na długo przed bitwą o Yavin. Od małego wykazywał ciągotki artystyczne, lecz swoją sztukę opierał na zasadzie, że jeśli piblika nie odczuwa skrajnych emocji wobec jego dzieł, to znaczy, iż nie stworzył nic wartego uwagi. Będąc w młodym wieku jego matka dała się namówić jego ojcu na kupno radakota imieniem Flitta, którego ten pewnego dnia zabił, następnie bezczeszcząc jego zwłoki i używając ich do jednej z rzeźb. Będąc w późniejszym wieku kierował się myślą, że najmocniejszymi emocjami są ból i strach, wobec czego wystawił publicznie rzeźbę ze szczątek swojego autorstwa. Dzieło okazało się jednak na tyle kontrowersyjne, że publika okrzyknęła go potworem, a on sam został uwięziony.[3]

Lord Sithów

Darth Momin na szkoleniu u Darth Shaa.

Pewnego dnia z celi uwolniła go Darth Shaa, która wzięła go za ucznia i nauczyła używać ciemnej strony Mocy. Pod jej okiem skonstruował także dwa miecze świetlne, z ich użyciem budując maskę. Następnie celowo okaleczył swoją twarz i zaczął ją nosić. W pewnym momencie skonfliktował się z nią, gdyż uważał, że to on jest najlepszy ze wszystkich. Aby udowodnić swoją rację, zabił ją w pojedynku. Sam jednak nigdy nie wziął sobie ucznia i skupił się na studiowaniu, zamiast przekazywaniu wiedzy. Ucząc się o historii ciemnej strony, odwiedził wiele miejsc ważnych dla swojej nauczycielki, w tym Siedlisko ciemnej strony. Z czasem zrozumiał, że marnował czas, tworząc dzieła dla zwyczajnych istot, które go nie rozumiały. Uznał Moc za jedyną publikę wartą uwagi i postanowił skonstruować coś godnego wielkości ciemnej strony. Kontynuował naukę, a gdy był gotowy, podjął się budowy własnej superbroni i stworzył statek kosmiczny zdolny do zniszczenia całego miasta, co sfinansował ze środków odziedziczonych po Darth Shaa. Miał zamiar spopielić osadę i w chwili, gdy mieszkańcy zrozumieją, że czeka ich zagłada, tchnąć Moc w maszynę i użyć jej do zatrzymania czasu. Jego celem było skumulowanie strachu w jednym momencie i zamknięcie go na wieczny pokaz. Następnie wybrał swój cel i w obstawie akolitów, chcących pomagać mu w dziele życia, poleciał na miejsce i zaczął swoje dzieło. Na pokładzie zjawili się jednak Jedi, którzy wybili akolitów i zakłócili jego koncentrację swoją obecnością. Stracił kontrolę nad własną energią, a krótka chwila kumulacji cierpienia minęła, przez co jego moment minął. Mimo dokonania masowej egzekucji czuł, że nie zaspokoił ciemnej strony w godny sposób, po czym spłonął przez wywołane przeciążenie energii, zostawiając po sobie jedynie maskę.[3] Droga, którą podążał, została uznana za herezję, a wszelkie wzmianki o nim usunięto z holokronów.[4]

Po śmierci

Darth Momin w ciele Ssspa.

Pozostawiony po nim artefakt wieki później trafił w ręce imperatora Palpatine'a. Mroczny Lord Sithów komunikując się z nią, zdołał poznać historię Momina. W roku 14 BBY przekazał ją swojemu uczniowi, Darthowi Vaderowi, sądząc, że okaże mu się przydatna podczas budowy swojej twierdzy na Mustafarze. Po doleceniu na miejsce ubrał ją porucznik Roggo, dzięki czemu Momin przejął jego ciało i użył go do skonstruowania swojego projektu fortecy. Gdy zobaczyła go pułkownik Alva Brenne, zabił ją, co usłyszał Vader. Cyborg zamordował Roggo, po czym zabrał maskę do miejscowej jaskini, gdzie znajdowało się leże Mocy. Tam korzystając ze skupiska ciemnej strony skomunikował się z Mominem i poznał jego historię. Przyprowadził mu ciało jednego z Mustafarian, Ssspa, aby mógł je przejąć i pomóc mu w budowie. Pradawny Lord Sithów wyczuł drzemiącą w jaskini egerię, lecz spostrzegł, że drzwi, które ten chciał otworzyć, były wciąż zamknięte. Vader zapytał go więc o stworzony przez niego wcześniej projekt, na co ten odparł, że stanowi on klucz do otwarcia wspomnianych wrót, aby mógł spotkać się z czekającą na niego ukochaną. Zagwarantował, iż jego twierdza wzmocni energię leża i będzie pierwszym krokiem do rozdarcia zasłony między życiem a śmiercią. W odpowiedzi Vader zaczął dusić go Mocą i powiedział, że ktoś wcześniej już okłamał go na temat zdolności ciemnej strony do powstrzymania śmierci, na co Momin zapewnił o swojej prawdomówności. Uczeń Palpatine'a obiecał mu więc, że kłamstwo poskutkuje dla niego cierpieniem, lecz tan obiecał, iż nie zmarnuje danej mu szansy na dokonanie arcydzieła.[3]

Momin odzyskuje swoje ciało.

Wkrótce rozpoczęto budowę twierdzy, która kształtując energię ciemnej strony z pobliskiej jaskini, miała za zadanie zwrócić ją w centralnym punkcie i otworzyć zamknięte w niej drzwi. Po postawieniu całej konstrukcji Momin i Vader schodzili do pieczary, gdzie drugi z nich używając Mocy testował finalny efekt. Cztery pierwsze próby zakończyły się porażką i podczas próby budynek nie wytrzymywał i zawalał się, przez co konieczne było odbudowanie go wedle nowej koncepcji. Gdy piąte podejście ponownie nie doprowadziło do zamierzonego skutku, Momin uznał, że zastosował zbyt wiele iglic skupiających, co utrudniało kontrolowanie energii. Vader okazał się jednak stracić cierpliwość i zabił go, następnie z użyciem maski przenosząc jego świadomość do ciała jednego z pracowników. Wówczas pradawny Lord Sithów zapewnił, że szóste podejście zakończy się sukcesem i pogonił resztę do pracy, gdy nagle doszło do ataku Mustafarian. Szturmowcy wyjaśnili mu, iż miejscowym nie podoba się ich obecność i przeprowadzane z użyciem Mocy testy, które destabilizują lawowe rzeki. Momin zalecił mu więc zajęcie się walką, podczas gdy sam powrócił do pracy przy konstrukcji, uznając rozdrażnienie Mustafarian za dowód swojej wielkości.[5] Kolejne trzy próby nie przyniosły jednak zamierzonego efektu i za każdym razem Vader zabijał go, następnie przenosząc świadomość do nowego ciała. Dopiero za sprawą dziewiątego podejścia udało się prawidłowo skonstruować komorę skupienia i gdy Sithowie stanęli nad nią, Vader wyczuł odpowiedni przepływ energii. Gdy zabrał się za otwieranie drzwi, Momin ostrzegł go, że może nie być gotowy na to, co czeka go po drugiej stronie. Zalecił mu odpoczynek i zebranie sił, aby mógł przystąpić do działania w odpowiednim momencie, lecz ten używając Mocy odepchnął go na bok i rozpoczął swoje zadanie. Po chwili przerwał mu kapitan Junus, który zgłosił o kolejnym ataku Mustafarian. Mroczny Lord Sithów odstąpił więc od czynności i kazał Mominowi nie robić nic pod jego nieobecność. Gdy Vader wyszedł, ten od razu podszedł do komory i wbrew danemu słowu aktywował ją. Dzięki niej zdołał przywołać swoje dawne ciało po przekazaniu mu maski wrócił do żywych.[5]

Darth Momin w walce z Vaderem.

Gdy Vader powrócił do jaskini, użył Mocy na komorze i wyeliminował atakujące go wojska Mustafarian. Wówczas Darth Momin wyszedł mu na spotkanie i podziękował za ocalenie twierdzy, na co ten przypomniał mu, że zawczasu ostrzegł go przed konsekwencjami zdrady. W odpowiedzi pradawny Sith uznał stan jego zbroi za poważnie naruszony i aktywował swoje miecze świetlne, aby stanąć z nim do pojedynku. Wyczuł w nim naiwną nadzieję na bycie wybrańcem Mocy, podczas gdy ta kpiła z niego, między innymi odbierając mu żonę. Dodał, iż to ich obowiązkiem jest służenie Mocy, aby mogła nagradzać ich za poczynione efekty, podczas gdy liczne twory na wzór Imperium Galaktycznego przez epoki powstawały i upadały. Gdy doszło między nimi do wymiany ciosów, Momin kilkukronie zranił Vadera, aż finalnie odciął jego prawe przedramię. Gdy jego przeciwnik upadł na kolana, Momin zamachnął się, aby zadać ostateczny cios, lecz ten wstrzymał go, aby zapytać, czy kłamał o tym, co kryje się za drzwiami jaskini. W odpowiedzi pradawny Sith zaprzeczył, lecz stwierdził, że Moc nie pozwoli mu przez nie przejść, gdyż błędnie rozumie jej ciemną stronę. Wówczas Vader wykorzystał jego skoncentrowanie się na monologu i użył Mocy do pchnięcia w niego jednym z elementów komory, który przygniótł Momina do ściany. Będąc miażdżonym ten uznał atak za bezskuteczny, gdyż ciemna strona kocha go i chce, aby żył. W odpowiedzi Vader docisnął ement mocniej, czym ostatecznie pozbawił go życia.[2]

Przypisy

Źródła