Co tam na Ossusie nowego? Czytaj na blogu!
Bitwa o Concord Dawn
Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
| Bitwa o Concord Dawn |
|---|
| Konflikt | Mandaloriańska wojna domowa |
| Data | 58 BBY |
| Miejsce | Concord Dawn |
| Wynik | Zwycięstwo Mandaloriańskich Superkomandosów |
| Strony | |
|---|---|
| Dowódcy | |
| Siły | |
| |
| Straty | |
| Co najmniej jeden czołg, średnie | Rodzina Fett, małe |
Bitwa o Concord Dawn była jedną z głównych bitew mandaloriańskiej wojny domowej. Rozegrała się pomiędzy Mandaloriańskimi Superkomandosami a Strażą Śmierci. Bitwę ostatecznie wygrali Superkomandosi, a jej skutkiem było adoptowanie Jango Fetta przez Jastera Mereela, co było równoznaczne z dołączeniem Fetta do Mandaloriańskich Superkomandosów.
Przebieg
Jako że Concord Dawn sprzyjała Mandaloriańskim Superkomandosom i znaczna ich ilość przebywała na planecie (wraz z Mandalorem, Jasterem Mereelem, który pochodził z Concord Dawn), Straż Śmierci na czele z Vizslą zaatakowała. W efekcie Superkomandosi rozproszyli się po planecie, a Mereel schronił się na ziemi Protektora Concord Dawn, którym był ojciec Jango Fetta. Vizsla odkrył sekret Fetta, co skończyło się zniszczeniem posiadłości Fettów, oraz zabiciem ojca i matki Jango. On sam i jego siostra, Arla, przeżyli. Jango, uciekając, natknął się na Jastera i kilku Superkomandosów, których wyprowadził z płonących pól rodziny Fettów. Jego siostra nie miała tyle szczęścia i wpadła w ręce Straży.
Kiedy członkowie Straży Śmierci (przekonani o śmierci Jastera) triumfalnie wjechali do pobliskiego miasteczka (w celu wynagrodzenia sobie trudów walk), Jaster i jego oddział już tam czekał. Straż wpadła w zasadzkę Superkomanosów na głównej ulicy miasta. Młody Jango Fett odegrał w tej bitwie znaczną rolę, bowiem, podkładając ładunki wybuchowe, wysadził czołg przeciwników, choć omal nie przypłacił tego życiem.
Mandalorianie Jastera Mereela odnieśli zwycięstwo, jednak przywódca Straży - Vizsla - zdołał uciec. Od tego momentu - przez sześć lat - Mandaloriańscy Superkomandosi byli przekonani, że to koniec Straży Śmierci.


