Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Kanonierka szturmowa typu Alpha Xg-1 StarWing

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ten artykuł dotyczy myśliwca imperialnego. Zobacz też: inn typy kanonierek.
Assaultgunboat.jpg
Xg-1 StarWing
Podstawowe dane
Pełna nazwa: Kanonierka szturmowa typu
Alpha Xg-1 StarWing
Producent: Cygnus Spaceworks
Rodzaj: Myśliwiec kosmiczny
Specyfikacja techniczna
Długość: 15 m
Silniki: Dwa silniki jonowe
Prędkość w atmosferze: 1050 km/h
Prędkość w kosmosie: 8 (90 MGLT)
Hipernapęd: Klasy 1
Uzbrojenie:
Osłony: Cygnus 4K7 Novaldex
Różne
Załoga: 1 pilot
Ładowność: 100 kg
Cena: 155 000 cr
Przynależność: Imperium Galaktyczne



Xg-1 StarWing (Gwiezdne Skrzydło), znany też jako kanonierka szturmowa typu Alpha to ciężki myśliwiec kosmiczny Imperium opracowany podczas galaktycznej wojny domowej.

Charakterystyka

Gdyby nie względy natury politycznej i ambicjonalnej, to StarWing (Gwiezdne Skrzydło) miał szansę stać się pierwszym imperialnym myśliwcem dalekiego zasięgu. Ta wyposażona w osłony, hipernapęd i potężne uzbrojenie maszyna szturmowa zaprojektowana została przez Cygnus Spaceworks - firmę znaną między innymi z licencyjnej produkcji promów typu Lambda. Kanonierka miała być w zamyśle odpowiedzią na podobnie wyposażone myśliwce rebelianckie, a równocześnie zerwaniem z dotychczasową doktryną Marynarki Imperialnej, która zakładała użycie dużej ilości małych myśliwców przenoszonych na miejsce akcji przez okręty-bazy.

Co różniło ten myśliwiec od tradycyjnych maszyn imperialnych klasy TIE? Przede wszystkim filozofia konstrukcji. Kanonierka nie miała być jak najlżejsza, miała być jak najtwardsza. Stąd solidna konstrukcja kadłuba, odporna zarówno na ataki zewnętrzne, jak i zmęczenie oraz przeciążenia, a także mocne generatory osłon. Do tego dochodziła wysokiej klasy awionika - chociaż tu akurat na dostawcę dość pechowo wybrano Miradyne, która przeliczyła się z nadziejami na kontrakty wojskowe i wkrótce zbankrutowała, co doprowadziło do rzadko spotykanej w historii Galaktyki sytuacji. Siły wojskowe miały problem ze znalezieniem komponentów na wymianę zużytych części do systemów elektronicznych swojego myśliwca. Myśliwiec Alpha miał też oczywiście fabrycznie instalowaną katapultę dla pilota.

Uzbrojenie tej maszyny składało się z dwóch lekkich działek laserowych, dwóch jonowych, oraz dwóch blokowych wyrzutni rakiet. O ile dwa działka laserowe powodowały, że myśliwiec ten w walce kołowej nie dysponował zbyt dużą siłą ognia, o tyle był on równocześnie najmniejszą spośród maszyn imperialnych wyposażonych w broń jonową. Wspomniane już dwie wyrzutnie charakteryzowały się dość nowatorską konstrukcją - były dostarczane jako gotowe, łatwe do wymontowania i wymiany moduły. Dzięki temu StarWing mógł być w krótkim czasie przezbrojony z rakiet w torpedy, z torped w ciężkie bomby kosmiczne czy w jeszcze jakiś inny typ uzbrojenia. Dodatkowo przyspieszało to też uzupełnianie amunicji oraz ewentualne naprawy - zamiast dłubać przy myśliwcu, wymontowywało się blok wyrzutni i wkładało na jego miejsce nowy, sprawny i załadowany, a całą pracę wykonywało się na module wymontowanym, podczas gdy statek mógł być już na powrót w akcji.

Charakterystyczne były też kształty Alfy. Dwa potężne silniki jonowe i pięć płatów skrzydeł i stateczników - od których pochodziła zresztą jego nazwa - sprawiały, że myśliwiec ten wyjątkowo dobrze zachowywał się w atmosferze, nie wydając przy tym charakterystycznego odgłosu wycia, które towarzyszyło manewrującym w takich warunkach maszynom TIE. Umieszczone na statecznikach dodatkowe dysze sterujące znacząco zwiększały też zwrotność tej dużej i ciężkiej maszyny w przestrzeni kosmicznej.

Początkowo wydawało się, że nowy myśliwiec wejdzie do służby w większych ilościach i stanie się znaczącym instrumentem w walce z Rebelią. Dotychczasowa doktryna Marynarki Imperialnej okazała się jednak silniejsza od zapędów modernizatorskich, w związku z czym StarWing nie zdobył hurtowych zamówień wojskowych, przyznawanych nadal Sienarowi i jego TIE. Niektórzy twierdzili, że Imperium bało się utraty kontroli nad maszynami wyposażonymi w hipernapęd - taką jednostkę dużo łatwiej było porwać, żeby sprzedać ją czy też przejść na stronę Rebelii. Część wyprodukowanych myśliwców sklasyfikowano więc jako kanonierki i przydzielono na pokłady Gwiezdnych Niszczycieli. Inne sformowano w kilka eskadr dalekiego zwiadu, resztę zaś przeważnie przekazano jednostkom służącym na obrzeżach Galaktyki, na mało znaczących planetach w rodzaju błotnistej Redcap.

Źródła

SluisVanSigil50.jpg
Pierwotna wersja tego artykułu pochodzi z zasobów Stoczni Sluis Van. Artykuł umieszczony za wiedzą i zgodą Zarządu Stoczni.





Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!