Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Oddy Muva

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.

Oddy muva.png
Oddy Muva
Data i miejsce śmierci: 34 ABY, Spalex[1]
Rasa: Abednedoanin
Kolor włosów: Brak
Kolor oczu: Czarne
Przynależność:




Oddy Muva był Abednedoaninem pracującym dla Ruchu Oporu w Eskadrze Czarnych jako technik. Mimo jego chęci do przynależności do jednostki jako pilot, ze względu na brak dostępnych myśliwców musiał kontynuować pracę w obsłudze naziemnej. W roku 34 ABY razem z dowodzącym nią Poe'em Dameronem został wysłany na Kaddak, gdzie eskortować mieli C-3PO, celem odnalezienia jego informatora zawierającego dane na temat Najwyższego Porządku. W czasie misji Muva odnalazł na planecie Terexa, który uprowadził jego żonę Sowę jako niewolnicę. Wtargnął na jego pokład i uratował żonę odlatując z pokładu w kapsułach ratunkowych.

Biografia

Pomoc techniczna w Ruchu Oporu

Oddy Muva żył razem ze swoja żoną, Sową Chuan. Ta jednak stała się celem agenta Terexa z Najwyższego Porządku, który porwał ją i zabrał na swoje potrzeby jako niewolnicę, nadając jej imię Ilka. Oddy szukał jej przez długi czas, czego celem dołączył do Ruchu Oporu, gdzie stał się technikiem Eskadry Czarnych.

Eskadra na przegrupowaniu.

Około roku 34 ABY Oddy przygotowywał myśliwce eskadry w bazie na D'Qar przed ich wylotem na misję na Ovanis. Mimo, że Oddy nie był pilotem, brał udział w zebraniach Eskadry i do niej przynależał. Dowódca załogi, Poe Dameron, zwołał kolejne spotkanie, gdzie ogłosił o wylocie na kolejną misję. Przed odlotem spytał Oddy'ego, czy zatankował i przygotował do zadania wszystkie statki, na co Muva potwierdził, lecz odparł, że wolałby lecieć z nimi. Poe zapewnił go jednak, że po jakimś czasie i kilku szkoleniach będzie miał taką możliwość. Po chwili Eskadra Czarnych odleciała, pozostawiając Oddy'ego w bazie. [2] Kiedy wrócili Poe zorganizował przyjęcie z okazji wygranej. Dowódca wzniósł toast i wkrótce członkowie oddziału zaczęli ze sobą dyskutować. Do Oddy'ego zagadała Jess Pava, której przed odlotem zamontował nowe dopalacze. Spytał ją, jak się sprawiły, na co ta odparła, że wyciągnęła przynajmniej 15% mocy więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Przyznała jednak, że szybko marnowały jej paliwo. Oddy ponownie wyraził chęć bycia na misji, lecz Jess zapewniła go, że jeżeli Ruch Oporu dostanie jeszcze kilka X-wingów od Nowej Republiki, będzie mógł ryzykować życie razem z nimi. Przypomniała mu, że był najlepszym technikiem jakiego znała, po czym powiedziała, że musieli kończyć, gdyż niedługo wybierają się na kolejną misję, a jej droid astromechaniczny nie był w pełni sprawny. Oddy zaciekawił się i spytał gdzie tym razem lecieli, lecz nieposiadająca kompletu informacji Jess powiedziała tylko, że wiedziała coś o więzieniu. Następnie wznieśli toast za szybkie statki i dokończyli świętowanie.[3]

Misja na Kaddak

Oddy i Poe przyglądają się upadkowi jednego z mieszkańców.

Jakiś czas później Dameron wybrał Oddy'ego do tajnej misji na planecie Kaddak, podczas której Abednedoanin miał służyć mu jako drugi pilot jego promu. Kiedy wylecieli z D'Qar razem z BB-8 i C-3PO na pokładzie, Oddym bardzo podziękował Poe'emu za wybranie go do misji, na co ten również wyraził swoje zadowolenie z jego obecności, lecz ostrzegł, aby nie dziękował, ponieważ Kaddak było złym miejscem, które kiedyś próbowała przejąć Nowa Republika, lecz nikt z wysłanych nie wrócił. Wkrótce dolecieli na miejsce[4], wylądowali w mieście o nazwie Obelisk. Dameron spytał wówczas 3PO, gdzie mieli szukać jego szpiega, co słysząc droid polecił mu uważać z głośnym wypowiadaniem niektórych słów, ponieważ ściany miały uszy. Następnie wyjaśnił, że nawiązał w tej sprawie łączność z jednym ze swoich kontaktów. Poe doradził mu, aby zachował ostrożność, o czym droid zapewnił, że był wcieleniem skrytości. Muva zapytał, czemu ci tak bali się Kaddaka, ponieważ wyglądał jak każdy inny prowincjonalny port kosmiczny. Nagle obok nich przeleciał spadający z góry człowiek, co zauważywszy Dameron wyjaśnił, że w taki własnie sposób rozwiązywało się tu wszystkie problemu, brało i zrzucało je ze szczytu Obelisku. Oddy zdziwił się, iż nikt nawet nie spojrzał na lecącego, na co Poe dodał, iż nie był to zwykły port, a takie zdarzenia były tu codziennością, co właśnie stanowiło powód jego ostrożności. Udali się do jednego z barów, gdzie Poe zaczął wypytywać o dalsze działania. Kiedy jednak po raz kolejny C-3PO zwrócił się do niego na "pan", zapytał go, czemu właściwie to robił, skoro to jego powinno się nazywać panem za wszystkie zasługi w galaktycznej wojnie domowej. Droid protokolarny odparł, iż była to jedna z wytycznych jego oprogramowania, więc tak jak inni musiał się do niego stosować. Potem wyjaśni, że ten nie musiał obawiać się o misję, ponieważ znalezienie kontaktu było jego zadaniem, podczas gdy oni mieli jedynie go ochraniać. Oddy dopytał, czemu właściwie dalej tu czekali, na co C-3PO wytłumaczył, że miał spotkać się ze swoim informatorem, który powinien się zaraz pojawić. Nagle podjechał do nich droid MSE-6, na którego widok C-3PO przekazał reszcie, że to właśnie za nim czekali, ponieważ od samego rana jeździł on po miejskich spelunach, co oznaczało jedynie tyle, iż jeśli poszukiwany przez nich droid zniknął, to myszodroid musiał o tym wiedzieć. BB-8 zaczął przeładowywać dane z pamięci przybyłego, podczas gdy ci starali się zachowywać naturalnie, aby nie zwracać uwagi reszty gości. Kiedy astromech zgrał wszystkie potrzebne informacje, dowiedział się, że poszukiwanych przez nich informator, który miał zawierać potrzebne im dane na temat Najwyższego Porządku, wpadł w ręce Gangu Ranców. Oddy nie wiedząc kim ci byli, zapytał o to Poego, na co ten przypomniał mu jedynie mijanego wcześniej spadającego z Obelisku mieszkańca i odparł, że wolałby być na jego miejscu niż robić interes z Rancami.[5]

Gang Ranców otoczony przez sojuszników C-3PO.

Wyszli więc z baru i udali się do twierdzy gangu. Dameron wchodząc do pomieszczenia przyznał, że cała sytuacja mu się zbytnio nie podobała, po czym polecił Oddy'emu mieć oczy szeroko otwarte i trzymać rękę na blasterze. Podeszli do lady i C-3PO widząc siedzącego za nim sprzedawcę odparł, iż przybył w celu wystawionego przez nich na sprzedaż droida. Gangster widząc pilota zapytał go, czy ten nazywał się Poe Dameron, a kiedy dowódca Eskadry Czarnych potwierdził, sprzedawca obezwładnił go swoim blasterem.[5] Oddy i droidy zostali otoczeni przez resztę przebywających w pomieszczeniu przestępców, którzy planowali ich rozstrzelać, lecz wówczas podniosły się leżące dookoła droidy, które z kolei otoczyły Ranców. C-3PO widząc, że ci nie zauważyli co działo się za nimi ostrzegł, iż właśnie zostali przeważeni przez jego wsparcie, podczas gdy droidy kazały im rzucić broń. Dameron doszedł do siebie i Muva pomógł mu wstać, po czym Poe przyznał, że chętnie odleciałby z tej planety oraz zapytał Oddy'ego czy szansa na to jakoś się zmieniła. Abednedoanin potwierdził i wyjaśnił, iż kontakty 3PO własnie szukały droida którego celem tu przybyli. Nagle pojawił się przed nimi poszukiwany przez nich N1-ZX, który szczerze przyznał, że trochę to wszystko trwało. Wyszli z jaskini na ulice Kaddaka, lecz tam Nunzix odparł, iż nie powie im nic, aż nie znajdą się w bazie Ruchu Oporu. C-3PO wyjaśnił, że ten miał bardzo silny instynkt samozachowawczy, który osadzony był głęboko w twardym procesorze, przez co musieli zabrać go do celu, aby cokolwiek im powiedział. Poe zasugerował zrobienie mu robolobotomii, lecz protokolarny wytłumaczył, że konsekwencją próby wtargnięcia do pamięci N1-ZX było całkowite wyczyszczenie danych. Dameron zapytał więc C-3PO, czemu ten w taki sposób zaprogramował swojego informatora, na co ten odpowiedział, iż pierwszorzędną potrzebą było przekonanie, że w razie przejęcia droida, ten nie ujawni w żaden sposób swoich powiązań z Ruchem Oporu. Poe polecił więc zabrać droida na statek i odlatywać, kiedy nagle nad panoramę miasta wzniósł się Carrion Spike, korweta agenta Najwyższego Porządku imieniem Terex. Oddy pokazał dowódcy Eskadry Czarnych o zauważeniu statku wroga, na co ten zrozumiał, że Rancowie musieli przekazać mu informację o jego pobycie tutaj, w związku z czym powinni niezwłocznie wracać na prom. Nagle z głośników wydobył się głos Terexa, który rozkazał mieszkańcom Kaddaka złapać dla niego Damerona, obiecując w zamian nagrodę. Ci zaczęli więc uciekać przed tłumem chętnym na zdobycie wynagrodzenia, co wykorzystał Oddy Muva, który po cichu opuścił towarzyszy i udał się do siedziby Ranców, gdzie wylądowała korweta Terexa.[6]

Na ratunek żonie

Oddy pokonuje Zumgiego.

Oddy rozpoznał korwetę jako te, na której pokładzie przebywała jego żona, Sowa. Zakradł się w jej pobliże i widząc wchodzących na pokład przestępców pod wodza Terexa, udał się po trapie na pokład tuż za nimi.[6] Wkrótce Carrion Spike poderwał się do lotu, zabierając ze sobą Muvę. Abdendoanin ukrywał się na statku, gdzie doszło do niego jak bardzo dał się wkopać. Po jakimś czasie widząc idącego korytarzem pirata, Zumgiego, wyskoczył mu na przeciw i zaczął prosić aby ten nic mu nie robił. Wyjaśnił, że był technikiem który zajmował się korwetą w doku na Kaddak, lecz zanim wysiadł statek odleciał. Zumgi zapytał więc, po co był mu blaster. Oddy wiedząc, iż nie da rady tego usprawiedliwić, sięgnął po broń, lecz zanim wymierzył ją w kierunku przeciwnika, ten przeciął ją wibroostrzem. W rewanżu technik kopnął go w brzuch, na co ten zamachnął się swoim ostrzem ponownie. Zapytał kim ten w ogóle był, więc Oddy odparł, że nie ważne było kim, lecz dlaczego, a powodem jego przybycia była miłość, po czym uderzył Zumgiego w w twarz. Pirat upadł upuszczając broń, którą po nim przejął Oddy, przykładając mu ją następnie do szyi i każąc powiedzieć, gdzie była jego żona.[7] Zumgi zaprowadził go więc do Sowy na pokład, gdzie przebywała wraz z resztą niewolników. Ta widząc go zapytała, jak się tu dostał, na co Abednedoanin odpowiedział, iż nigdy nie przestał jej szukać. Pirat zgubił się w sytuacji i zapytał, czy Sowa była jego żoną. Oddy potwierdził i wyjaśnił, że Terex porwał ją i zniewolił. Kobieta dodała, iż nie tylko ona trafiła na pokład, ale w raz z nią zmuszano tu do pracy także innych niewolników. Muva stwierdził, że agent zapłaci za swoje czyny i kazał Zumgiemu go wezwać, obiecując, iż pozwoli mu odejść wolno o ile nie będzie nic kombinował. Pirat uznał, że ten przegra konfrontację z nim w każdej sytuacji, lecz tym razem do niej nie dojdzie, ponieważ ten udał się w pogoń za Dameronem na pobliską planetę.[8] Wkrótce korwetę zaatakowała Eskadra Czarnych. Oddy wiedząc o tym dokonał sabotażu komputera pokładowego ta aby korweta otworzyła ogień do sojuszniczych mu statków z floty Ranców, po czym udał się razem z niewolnikami do kapsuł ratunkowych i wystrzelił je. Następnie skontaktował się ze swoimi sojusznikami i zgłosił się na ich linii radiowej. Słysząc po drugiej stronie Karé Kun zameldował jej o swoich działaniach i poprosił o osłonę ich kapsuł podczas lotu w kierunku pobliskiej planety. Ci wykonali jego prośbę i starali się chronić ich pojazdy, lecz kilka z nich stało się celem Ranców, przez co zostały zniszczone. Sowa widząc to zaczęła obawiać się o swoje życie, lecz Oddy stwierdził, że najważniejsze, iż w końcu byli razem. Mimo obaw dzięki pomocy eskadry kapsuła Oddy'ego i Sowy razem z kilkoma innymi wleciała bezpiecznie w orbitę planety, a Abednedoanin zdołał uratować swoją żoną.[9]

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!