Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Poe Dameron

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.

Poe Dameron Ostatni Jedi.png
Poe Dameron
Data i miejsce narodzin: 2 ABY[1]
Rasa: Człowiek
Kolor włosów: Czarne
Kolor skóry: Jasna
Przynależność:
Profesja: Pilot




Poe Dameron był ludzkim pilotem i synem członków Sojuszu Rebeliantów, Shary Bey oraz Kesa Damerona. Około trzydzieści lat po bitwie o Endor latał zmodyfikowanym X-wingiem o nazwie Black One oraz był dowódcą dwóch eskadr myśliwców Ruchu Oporu, Czerwonych oraz Niebieskich.[1][4][5]. Należał do niego droid astromechaniczny BB-8.[6]

Biografia

Wczesne lata

Poe Dameron urodził się w roku 2 ABY[1] i był synem pilotki Eskadry Zielonych Shary Bey oraz członka Pathfinders Kesa Damerona. Ze względu jednak na trwającą galaktyczną wojnę domową, od roku 3 ABY Poe'em nie zajmowali się jego rodzice, lecz ojciec Shary, która w miarę możliwości kontaktowała się z synem.[7] Sytuacja zmieniła się dopiero około sześciu miesięcy po bitwie o Endor, kiedy to jego rodzice ostatecznie wystąpili z szeregów Sojuszu i zamieszkali z synem w kolonii na Yavinie 4.[8] Już od najmłodszych lat latał z matką jej A-wingiem siedząc jej na kolanach, z czasem zaczął również latać samemu. Nie znał zbyt wiele szczegółów na temat służby jego rodziców, a ilekroć pytał się o nie Sharę, ta delikatnie zbywała go, jednak Kes był znacznie bardziej otwarty. Nie opowiadał jednak o sobie, lecz o wyczynach innych takich jak Han Solo. W wychowaniu Poe pomagał wieloletni przyjaciel rodziny i były dowódca Shary, L'ulo L'ampar.[9] Gdy chłopak miał osiem lat, w roku 10 ABY, jego matka zmarła, co odcisnęło się na jego relacji z ojcem. Od tego momentu dużo dni spędzali w ciszy, wspólnie ją opłakując. Rok od śmierci Shary, Poe pomagał ojcu w naprawie jednego z generatorów ogrodzenia. Dziewięciolatek zapytał się wtedy Kesa, czy ten nigdy się nie bał. Starszy mężczyzna odparł, że ilekroć jego oddział znajdował się w beznadziejnej sytuacji, jak podczas bitwy o Endor to wyobrażał sobie, że jego żona obserwuje go z góry. Dodał jeszcze, że wtedy martwił się, lecz nie bał. Zaskoczony jego odpowiedzią Poe spytał się czy nigdy nie był przerażony na co usłyszał, że Kes faktycznie się bał, jednak w tej chwili przerażało go coś całkiem innego. Kiedy jego syn zaczął drążyć temat ojciec odparł, że obawia się, iż wszystkie ich wysiłki poszły na marne.[2]

Służba we flocie Nowej Republiki

Początki służby

Rodzinny dom Damerona.

Gdy Poe osiągnął odpowiedni wiek, opuścił rodzinny księżyc i dołączył do Marynarki Nowej Republiki. Poznał tam wielu dawnych towarzyszy broni Shary, którzy zapewniali go, że zawdzięczali jej życie. Poznał też wiele innych szczegółów na temat jej służby, takich jak jej uczestnictwo w wyzwoleniu Gormy czy Operacji Ugryzienie Mynocka. Z biegiem lat Poe stał się rozpoznawalnym i cenionym pilotem, aż w końcu otrzymał stopień komandora oraz dowodzenie nad Eskadrą Rapierów.[2] W czasie swojej służby poznał również Suralindę Javos, której wielokrotnie uratował życie.[10] W roku 34 ABY stacjonował ze swoimi ludźmi w bazie na Mirrinie Prime, znał także plotki o istnieniu Ruchu Oporu oraz miał dostęp do danych wywiadu i wielokrotnie sprzeczał się z dowódcą bazy, majorem Lonno Deso na temat zagrożenia jakie stwarzał Najwyższy Porządek. Cztery tygodnie patrolował szlaki handlowe sektora Mirrin, lecz przez cały ten czas ani razu nie natrafili na zagrożenie.[2]

Punkt zwrotny

Pewnego dnia, gdy był ze swoimi ludźmi na patrolu, w czasie którego znowu niewiele się działo, Poe zaczął wspominać swoją przeszłość na Yavinie 4 oraz swoich rodziców. Z zamyślenia wyrwał go w końcu BB-8, należący do niego droid astromechaniczny. Siedzący za sterami swojego myśliwca T-85 X-wing pilot wezwał następnie pozostałą trójkę, która mu towarzyszyła, do zdania raportów. Jedynie Rapier Cztery, Muran, zgłosił się bez żadnych dodatkowych uwag na temat misji, co Poe zauważył i wytknął pozostałej dwójce, Karé Kun i Iolo Arany, a następnie nakazał ustawić się w szyku i ruszyli w ostatni oblot przed planowanym powrotem do bazy. W czasie wykonywania manewru porucznik Arana ponownie zwrócił uwagę na bezsensowność ich misji, na co Poe zganił go i przypomniał, że należeli do floty Nowej Republiki. Dalsze rozmowy przerwał jednak BB-8, który zgłosił przechwycenie sygnału, który na polecenie Damerona, przesłał do wszystkich myśliwców. Okazało się, że frachtowiec o nazwie Yissira Zyde został zaatakowany i wzywał pomocy. W odpowiedzi na to Poe nakazał droidowi zlokalizować źródło, a gdy tylko jednostka BB ustaliła, że było to w okolicy Suraza 4, Dameron nakazał Eskadrze Rapierów natychmiast wskoczyć w nadprzestrzeń i przygotować się do walki. Gdy dezaktywowali hipernapędy i eskadra znalazła się przy Surazie 5, Dameron nakazał pozostałym przyśpieszyć i pozostać w szyku, sam zaś spróbował skontaktować się z załogą frachtowca typu NK-Witell, jednak bezskutecznie. Kiedy piloci minęli Suraza 5, rozbili szyk i ruszyli w stronę Suraza 4 z szybkością ofensywną i wkrótce zbliżyli się do atakowanego statku. Poe spodziewał się piratów, jednak okazało się, że atak przeprowadził Najwyższy Porządek. Widząc grupę myśliwców TIE oraz promów szturmowych, Dameron podzielił swój oddział na dwie części. Nakazał porucznik Kun zostać z nim i zaatakować myśliwce, natomiast Arana i Muran mieli zająć się promami. Początkowo dowódca eskadry przekonany był, że bez większych problemów odeprą atakujących i uratują frachtowiec. Niemal od razu zniszczył maszynę przewodzącą grupie ośmiu myśliwców, która na nich ruszyła i wyminął kolejną, która po chwili znalazła się w centralnie przed jego działami i została zestrzelona. Tymczasem Karé również zniszczyła jednego z TIE-ów, zaś kątem oka zobaczył jak Rapiery Trzy i Cztery ostrzeliwują promy, zmuszając je do startu. Wtedy też skierowały się na niego kolejne dwa myśliwce Najwyższego Porządku. Unikając wrogiego ostrzału, Dameron uspokoił BB-8 i zwiększył moc przednich osłon, a następnie wyłączył oba silniki na sterburcie i gwałtownie przechylił drążek sterowniczy, co obróciło jego X-winga dziobem w stronę ścigających go myśliwców, które następnie ostrzelał i zniszczył. Chwilę później porucznik Kun zestrzeliła kolejną maszynę wroga, zaś Poe sprawdził pozycję promów, akurat żeby zobaczyć, jak jeden z nich wybucha, a drugi ucieka w nadprzestrzeń. Gdy ostatnie dwa myśliwce zostały zniszczone, Dameron spojrzał na Yissirę Zyde i zobaczył, jak frachtowiec aktywuje swoje silniki. Natychmiast ostrzegł Arana i Murana, lecz ten drugi nie zdołał odbić wystarczająco daleko i wskakujący w nadprzestrzeń frachtowiec otarł się o niego, co ostatecznie doprowadziło do wybuchu X-winga i śmierci pilota.[2]

"Rapier 2", Karé Kun.

Po powrocie na Mirrin Prime i zdaniu raportu z misji, Dameron spotkał się w sali odpraw z majorem Deso, który błędnie odczytał złość dowódcy Rapierów i próbował pocieszać go i zapewniać, iż ten zrobił wszystko co w jego mocy, aby ochronić swoich podwładnych. Słysząc współczucie w głosie majora, Dameron wpadł w złość, jednak uspokoił się trochę i wskazał na mapę przedstawiająca podział galaktyki na strefy wpływów. Następnie zauważył, że nie winił siebie, lecz Najwyższy Porządek. Jego rozmówca chciał zakończyć temat od razu, lecz Dameron zaczął wypunktowywać poszlaki, które świadczyły o złamaniu przez spadkobierców Imperium Galaktycznego Ugody Galaktycznej. Zwrócił między innymi uwagę na fakt nowoczesnych myśliwców oraz promów szturmowych, a także zorganizowanych ataków. Jego zdaniem pochwycenie Yissiry Zyde było ważne dla Najwyższego Porządku na tyle, iż poświęcili dla tego sporą część oddziału, co było dowodem na to, iż nie była to niezorganizowana i nieumotywowana grupa, jak określała ją Senacka Komisja Wywiadowcza, lecz realne zagrożenie. Gdy Deso dalej nie był przekonany do jego racji, Dameron wspomniał o Ruchu Oporu, lecz major wyśmiał to mówiąc, że ten był równie wyolbrzymiany co Najwyższy Porządek, któremu się przeciwstawiał. Poe jednak pozostał nieugięty i domagał się reakcji, na co usłyszał, że Deso przekaże jego sugestie Dowództwu Republiki. Świadom, iż zwłoka uniemożliwi namierzenie frachtowca i jego ładunku, dowódca Rapierów poprosił o zgodę na wylot jego eskadry w celu odnalezienia Yissiry Zyde, lecz spotkał się z odmową. Między mężczyznami ponownie doszło do wymiany zdań, w której Poe zarzucił majorowi, że taktyka oczekiwania na kolejny incydent i nie robienia niczego była szaleństwem. W odpowiedzi na to Deso przyznał, że zgadzał się z nim, lecz zakaz wchodzenia w działania Najwyższego Porządku przyszedł z najwyższych kręgów władzy i nie mógł z tym nic zrobić. Ostrzegł jeszcze Damerona, że jeśli ten złamie rozkazy, to straci swoje stanowisko. Niedługo potem Poe udał się wraz z BB-8 do hangaru, gdzie znajdowały się maszyny Rapierów. Z początku tylko patrzył z puste miejsce, gdzie powinien znajdować się myśliwiec Murana, lecz później ruszył powoli w stronę swojego X-winga. Po chwili usłyszał głos porucznik Kun, której towarzyszył Arana oraz ich astromechy. Oboje pilotów było gotowych do akcji i zaczęli dopytywać się Damerona, czy ruszają w pościg za uprowadzonym frachtowcem. Poe jednak zaprzeczył, a zapytany wyjaśnił, że to rozkaz Deso, po pewnym czasie dodał, że major sam otrzymał polecenie z samej góry i nie mógł nic z tym zrobić. Na kolejne pytania, czy w takim razie mieli siedzieć i nic nie robić, komandor odparł, że ruszają na patrol zgodnie z rozkazami.[2]

Gdy piloci znaleźli się już poza granicą układu, Poe polecił towarzyszom, aby ich droidy przesłały BB-8 telemetrię z niedawnej potyczki. Karé od razu domyśliła się, że jej dowódca planuje złamać rozkazy, jednak ten odparł, że poleci sam, gdyż nie mógł pozwolić, aby i oni ryzykowali karą za niesubordynację. Zapewnił ich jeszcze, że planuje wrócić, nim Deso zda sobie sprawę z faktu, iż maszyny się rozdzieliły. Porucznik Kun zwróciła jeszcze uwagę na radosne dźwięki wydawane przez BB-8, na co Dameron stwierdził, że droid określił trajektorię frachtowca. Poe zauważył, że na trasie nie było żadnego sensownego miejsca, gdzie uprowadzony pojazd mógł się kierować i zrozumiał, że porywacze najpewniej wykonywali wiele skoków, aby utrudnić ewentualny pościg. Zapewnił jeszcze swoich podwładnych, że będzie na siebie uważał i wróci bezpiecznie i otrzymał od nich życzenia powodzenia w misji, a kiedy BB-8 wprowadzał współrzędne skoku, Dameron wyprowadził swoją maszynę z szyku i aktywował hipernapęd. Po drodze otrzymał od droida wyczerpującą specyfikację techniczną frachtowca, oraz zapisy z logów statku, dzięki którym udało się ustalić ładunek oraz siedem prawdopodobnych celów, gdzie mógłby się udać, nim skończyło by mu się paliwo. X-wing Poego był w stanie dotrzeć do pięciu z nich, więc pilot nie tracąc czasu ruszył do działania. Pierwsze dwie lokacje okazały się puste, trzecią Dameron omal nie pominął, gdyż układ OR-Kappa-2722 nie zwierał niczego interesującego. Postanowił jednak przyłożyć się do zadania i opuścił nadprzestrzeń kierując się tam. Pierwsze czego Poe doświadczył po powrocie do normalnej przestrzeni, był okrzyk jego astromecha, który zobaczył, że układ wypełniony był jednostkami Najwyższego Porządku. Nim jednak zgodził się na ucieczkę, nakazał BB-8 zlokalizować porwany frachtowiec, aby zdobyć dowody działalności spadkobierców Imperium. Ich przewaga wynikająca z elementu zaskoczenia szybko zanikła, gdy wroga flota wykryła jego myśliwiec. Oczekując, aż jego towarzysz wykona swoje zadanie, Poe postanowił ponownie zaskoczyć przeciwnika i zaatakować. Zgodził się z sugestią droida, aby wzmocnić przednie osłony i nakazał dodatkowo przekierować część zasilania z dział do silników. Następnie skierował swoja maszynę w kierunku ponad dwóch tuzinów TIE-ów, które złamały szyk, aby zaatakować. Zgodnie z przewidywaniami Damerona skończyło się to jednak ostrzelaniem przez nich ich własnych statków oraz wieloma kolizjami. Następnie republikanin skierował się w kierunku jednej z fregat, która otworzyła ogień ponownie ostrzeliwując przy okazji ich własne myśliwce. Przednie tarcze X-winga zdołały wytrzymać wrogie trafienia, zaś pilot zapytał BB-8 o skuteczność poszukiwań. Nie uzyskawszy odpowiedzi, Dameron przeleciał blisko fregaty, która wstrzymała ogień i skierował się ku jednemu z gwiezdnych niszczycieli. Wtedy też do akcji powróciły wrogie myśliwce i otworzyły ogień, jednak BB-8 ogłosił wykonanie polecenia i namierzenie frachtowca. Widząc na monitorze myśliwca przetłumaczone z języka binarnego słowo transponder, nakazał droidowi zabrać ich stamtąd. Nim to się jednak stało, kolejne myśliwce TIE zaatakowały X-winga, a BB-8 polecił zmienić kurs przed skokiem. Nie mając na to możliwości, Dameron postanowił wykonać manewr, który L'ulo wykorzystywał w atmosferach planet. Odciął więc zasilanie silników i obrócił swoją maszynę, która ostatecznie zaczęła lecieć w tył i znalazła się ponad wrogimi jednostkami. Wtedy też nakazał astromechowi przywrócić zasilanie i ostrzelał aktywowanymi działami wroga, zmuszając pierwszy myśliwiec do wykonania uniku oraz niszcząc dwa pozostałe. Wprowadził jeszcze X-winga w ruch wirowy, aby uniknąć zderzenia ze szczątkami, a wtedy droid zameldował, iż znajdowali się na dobrym kursie, na co Dameron aktywował hipernapęd. W czasie drogi powrotnej BB-8 zdołał zinterpretować zdobyte przez siebie dane i zlokalizować Ysiirę Zyde na pokładzie jednego z niszczycieli. Gdy X-wing wyskoczył z nadprzestrzeni w układzie Mirrin, Kun i Arana już nie było. Skierował się więc w stronę bazy, gdy skontaktował się z nim nieznany mu mężczyzna z Kontroli Lotniczej Mirrin, który skierował go do hangaru numer dwadzieścia dwa. Słysząc to, Dameron zauważył, że Eskadra Rapier stacjonuje w hangarze numer siedem, jednak ponownie usłyszał polecenie skierowania się we wskazane miejsce oraz zakaz zbaczania z kursu. Uświadomiło go to, że wpadł w kłopoty, co potwierdził swojemu astromechowi.[2]

Ruch Oporu

Misja na Ovanis

Organa wyjaśnia Dameronowi powody poszukiwań San Tekki.

Chcąc zmienić trudne położenie Ruchu Oporu w konflikcie z Najwyższym Porządkiem, generał Organa zamierzała odnaleźć swojego brata Luke'a Skywalkera, który od czasu morderstwa swoich uczniów przebywał na wygnaniu. Jedynie podróżnik Lor San Tekka mógł wskazać trop do mistrza Jedi - to jego wpierw Leia musiała odszukać. Zadanie znalezienia tego osobnika powierzyła Poemu, gdyż był najlepszym pilotem Ruchu Oporu. Dameron podczas wcześniejszych misji zdobył sporo informacji o planach post-imperialnych i okazało się, że ci także szukają Skywalkera. Podczas spotkania w cztery oczy Leia wpierw uświadamiała Poego jaka jest stawka tej misji, a ten zapewniał ją o tym przypominając, iż już wcześniej walczył z Najwyższym Porządkiem i za każdym razem wygrywał. Następnie pani generał pokazała pilotowi holozdjęcie San Tekki i wskazała prawdopodobne miejsce obecnego pobytu Lora. Chciała, by Dameron się tam udał i poprosił podróżnika o pomoc. Jednak przed wyprawą nakazała mu jeszcze zebranie małej eskadry złożonej z czterech pilotów i technika. Mieli to być najlepsi z najlepszych. Poe do jednostki nazwanej Eskadrą Czarnych wybrał Temmina Wexleya, Karé Kun, L'ulo L'ampara i Jessikę Pavę na pilotów oraz Oddy'ego Muvę na technika. Zobaczywszy ich w komplecie był pod wrażeniem i spytał Muvę czy myśliwce są gotowe do wyprawy. Gdy Abednedoanin wyraził niezadowolenie, że nie będzie mógł lecieć, Dameron pocieszył go, iż wystarczy jeszcze trochę szkolenia i Oddy będzie mógł zasiąść za sterami. Następnie Jessika spytała czym jest ich wyprawa i Poe uświadomił ją, że na razie musi to pozostać tajne. Zasiadając w kokpicie swojego X-winga powiedział kompanom, iż są jego drużyną i przyjaciółmi, a bycie członkiem Eskadry Czarnych to zaszczyt.[11]

Poe próbuje przekonać starszą opiekunkę o czystości swoich intencji.

Czarni udali się na Ovanis, gdzie miał przebywać San Tekka. Poe zobaczywszy wejście do jaskini natychmiast tam wleciał. Ledwo uciekłszy przed zapadającymi się wrotami uspokoił BB-8, że w głąb jaskinia się rozszerza i będzie łatwiej lecieć. Gdy droid odebrał sygnał, Dameron poradził mu, by na razie skupił się na przeskanowaniu drogi przed nimi. Po minięciu kolejnych niebezpiecznych przeszkód astromech chciał zawrócić, lecz Poe uświadomił go, że to wykluczone. Po minięciu trudnej sekcji pilot spodziewał się, iż teraz będzie łatwiej, gdy nagle eksplodowały ukryte ładunki uruchamiane czujnikiem ruchu i stalaktyty zaczęły spadać w pobliżu Black One. BB-8 znalazł drogę ucieczki i Dameron natychmiast ją obrał, lecz przed jego myśliwcem zaczęły się zamykać kolejne drzwi idące poziomo. Szanse na wyprzedzenie wrót były niewielkie, lecz Poe dał pełną moc silników i o włos minął drzwi ustawiając X-winga skrzydłami w pionie. Wleciał do ogromnego pomieszczenia, gdzie znajdowały się wytwory technologii. Wylądował tam, a następnie skontaktował się z Wexleyem. Na pytanie czy udało mu się dolecieć odpowiedział, że choć było nieco groźnie to dostał się do środka. Dameron zaczął wyjaśniać, iż według niego znajduje się tu opuszczona osada i jakieś wielkie jajo. Temmin zapytał czy w jaskini jest gdzie wylądować, ponieważ na powierzchni nie było wystarczająco dużej płaskiej przestrzeni. Poe odpowiedział mu, że lot przez jaskinię jest ryzykowny wyjaśniając, iż sam ledwo przeleciał. Oznajmił reszcie eskadry, że powinno im wystarczyć paliwa jeszcze na jakiś czas, a sam nieco się rozejrzy. Nagle połączenie zostało przerwane, gdyż Damerona ktoś niespodziewanie postrzelił wiązką ogłuszającą. Łapiąc się za prawą dłoń oznajmił temu komuś, iż postrzał był niepotrzebny. Sprawcami byli mieszkający w jaskini Opiekunowie. BB-8 momentalnie stanął w jego obronie, lecz Poe zaapelował do wszystkich o spokój uważając, że dadzą radę się zaprzyjaźnić. Przedstawił siebie oraz droida i na potwierdzenie, iż przybywa w pokoju odłożył blaster. Wyjaśnił Opiekunom, że przybył tutaj, gdyż szuka pewnego osobnika i nakazał BB-8 wyświetlić holozdjęcie San-Tekki. Przywódczyni Opiekunów rozpoznała go jako "Podróżnika". Dameron odparł, iż wszystko się zgoadza i wyjaśnił, że chce z nim tylko porozmawiać, a potem opuści Ovanis. Okazało się, iż Lor już jakiś czas temu opuścił Opiekunów. Poe spytał przywódczynię czy wie dokąd poszukiwany przez niego osobnik mógł się udać, lecz ta odparła Dameronowi, że mu nie ufa, gdyż go nie zna. Na to pilot poufałym tonem poprosił ją, by dała mu szansę.[11]

Kobieta wyjaśniła mu kim są Opiekunowie i że ich zadaniem jest strzeżenie jaja z którego wykluje się nienarodzony zbawiciel, kóry zatroszczy się o bezpieczeństwo Opiekunów. Oznajmiła pilotowi, iż nikomu nie pozwoli tknąć jaja, na co Poe odparł, że nie zamierza go krzywdzić. Przywódczyni powiedziała, iż Lor spędził z nimi 2 lata i stał się dla nich bratem i dlatego Opiekunowie wyjawili mu swoje sekrety. Spytała Samerona czy jest gotowy na to samo. Odpowiedział, że goni go czas i kobieta odmówiła udzielenia jakichkolwiek informacji. Poe dyskretnie powiedział do BB-8, by dalej próbował złapać sygnał, a przywódczyni oznajmił, iż musi wiedzieć gdzie udał się San Tekka, gdyż od tego zależy los galaktyki. Kobieta mu wyjaśniła, że właśnie dlatego Opiekunowie mieszkają na Ovanis i bez względu na wszystko z nienarodzonym zbawicielem będą bezpieczni. Wtedy Dameron zapytał co jeśli przez ten czas zginą miliardy istot i oznajmił, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by przekonał ich, że jest po stronie dobra. Uznał, iż sama konieczność takiego udowadniania jest po prostu śmieszna. Opiekunowie wycelowali w niego broń i Poe oznajmił, że faktycznie trochę się uniósł, ale już się uspokaja. Nagle podjechał do niego BB-8 z urządzeniem naprowadzającym, które znalazł na Black One. Jednak przywódczyni Opiekunów myślała, iż to detonator i rozkazała otworzyć ogień do Damerona. Ten próbował naprostować jej pomyłkę, lecz nie zdążył. Zmuszony był paść na ziemię, potem przeturlał się do napastników i obezwładnił kilku z nich oraz odzyskał blaster. Wyjaśnił spanikowanej przywódczyni, że BB-8 znalazł na jego X-wingu urządzenie naprowadzające, które nadawało jego położenie odkąd przybył na Ovanis. Objaśnił, iż śledzący go ludzie są od niego zupełnie inni i bez wahania zniszczyliby jajo. Zapewnił, że na powierzchni ma swoich podwładnych posiadających statki i broń, którzy ochronią Opiekunów jeśli tylko ci pozwolą mu skontaktować się z kompanami. Następnie żartobliwie zapytał przywódczynię czy to oznacza, iż się zaprzyjaźnili. Poe wsiadł do Black One próbując się skontaktować z Eskadrą Czarnych, co mu się udało. Poinformował kompanów, że na jego X-wingu było urządzenie naprowadzające, co oznacza, iż Najwyższy Porządek zapewne już jest w drodze na Ovanis. Karé mu powiedziała, że nieco się myli. Dameron odparł, iż wcale się nie mylił, gdyż patrzył właśnie na urządzenie naprowadzające. Kun objaśniła mu, że chodziło jej o to, iż post-imperialni już się zjawili.[11]

Dameron szarpie się z Terexem.

Poe ukrył siebie, BB-8 i Black One w pewnej niewielkiej półce skalnej. Po chwili drzwi do komnaty zostały wysadzone i zjawił się oddział szturmowców dowodzony przez tajemniczego agenta Terexa, który wprost oznajmił Opiekunom, że szuka Damerona, co zmartwiło pilota. Uznając, iż trzeba będzie pomóc ludziom zamieszkującym komnatę, poprosił droida, by nawiązał łączność z Eskadrą Czarnych. Oznajmił podwładnym, by tam na zewnątrz dali mu jakąś przewagę. Konkretnie chodziło mu o to, by reszta Czarnych coś wykombinowała, gdyż wolał to niż wydanie złych rozkazów. Następnie oznajmił BB-8, że liczy na to, iż reszta Czarnych coś wykombinuje, gdyż odnosi wrażenie, że sytuacja zaraz się pogorszy. Nagle jeden ze szturmowców powiedział, iż odebrali nieco zniekształcony sygnał z nadajnika, co znaczyło, że Poe prawdopodobnie nadal jest w komnacie. Pilot skwitował to krótkim "Super". Wtedy Terex zażądał od Opiekunów wydania buntownika grożąc zniszczeniem jaja z nienarodzonym zbawicielem. Wtedy Dameron w obronie niewinnych ludzi zdecydował się ujawnić post-imperialnym oznajmiając Terexowi, by nie działali pochopnie, gdyż na pewno mogą się jakoś dogadać. Kiedy agent odparł, że cała przewaga znajduje się po jego stronie, Poe wyjaśnił mu, iż przybył tu wraz z Eskadrą Czarnych złożoną z najlepszych pilotów w galaktyce, którym kazał zyskać przewagę. Oznajmił Terexowi, że może mu się wydawać, iż ma wszystko pod kontrolą, ale nie ma pełnego obrazu sytuacji i oświadczył post-imperialnemu, że najwyraźniej nastąpił impas. W tym samym czasie na zewnątrz Wexley, Kun, Pava i L'ampar oczyścili niebo z TIE/sf, by przejąć kontrolę nad platformą lądowniczą Najwyższego Porządku, która jednak w czasie starcia uległa dużym uszkodzeniom i osunęła się zagradzając wejście do jaskini. Na to Terex nakazał potraktować jajo miotaczami ognia chcąc zmusić Damerona do mówienia i ujawnił mu, iż on także przybył na Ovanis z posiłkami. Na orbicie bowiem stacjonował ciężki krążownik typu Maxima-A pełen myśliwców TIE i szturmowców.[12] Poe wtedy zapytał Terexa czego ten od niego chce. Agent zażądał oddania informacji, które pilot zdobył podczas poprzednich misji dla Ruchu Oporu. Dameron odparł mu, że dopóki nie powstrzyma myśliwców Najwyższego Porządku przed atakiem na Eskadrę Czarnych i nie wycofa miotaczy ognia to nie ma myśleć o spełnieniu swoich warunków. Nagle nienarodzony zbawiciel zaczął wykluwać się i gdy Terex z tego powodu zamilkł, Poe oświadczył mu, iż jednak potrafi nie mówić. Po chwili spod skorupy jaja wyłoniła się biała, skrzydlata, wysoka na kilkadziesiąt metrów istota. Dameron wykorzystał ten moment, by powiadomić BB-8, aby droid bezzwłocznie skorzystał z szansy kiedy ta się nadarzy. Jednak zbawiciel zaatakował Opiekunów ku ich zaskoczeniu. Wtedy Poe rzucił się na Terexa markując nieudany cios pięścią z zaskoczenia. Tak naprawdę pilot wytrącił agentowi pistolet blasterowy z kabury, którą post-imperialny miał na piersi i kiedy Terex z dumą pysznił się nad Dameronem, ten ujawnił mu, że to wcale nie był cios z zaskoczenia, lecz odwrócenie uwagi. W tym samym momencie BB-8 podał mu broń i pilot wstając z ziemi odwrócił się w stronę przeciwnika biorąc go na cel.[13]

Poe zażądał od Terexa, by wycofał zarówno swoje myśliwce jak i szturmowców. ten mu odpowiedział, iż żołnierze Najwyższego Porządku próbują bronić wszystkich przed szalejącym zbawicielem, który nagle złapał starszą opiekunkę i próbował pożreć. Wtem stwór został zaatakowany przez podobną istotę, tyle że czarną. Obie bestie zaczęły się pojedynkować, czemu przyglądał się zdumiony Dameron. Terex wykorzystał jego chwilę nieuwagi i rzucił się na pilota. Kiedy obaj mężczyźni zaczęli się szarpać, Poe spytał przeciwnika czy ten nie może się po prostu poddać. Ten go zapytał czy wie czemu chce go zabić skoro nadal nie uzyskał od buntownika żądanych informacji. Dameron odparł, iż myśli głównie o tym, co zrobić, by Terex zamilkł. Agent oznajmił, że wie, iż Poe chciał się czegoś dowiedzieć od Opiekunów i uznając, że sam również może zdobyć od nich te informacje oznajmił, iż dlatego Dameron nie jest już mu potrzebny żywy. Z tymi słowami wyprostował prawą rękę buntownika ciosem z kolana przez co ten upuścił blaster, a następnie uderzył go pięścią. Poe przysiadając odparł ironicznie, że cieszy go, iż ten w końcu to zrozumiał. Nagle walka stworów dotarła do ściany jaskini, przez co zaczęły walić się odłamki skalne. W tym zamieszaniu BB-8 poraził Terexa impulsem elektrycznym. Gdy było po wszystkim, agent spytał pilota co ten z nim zrobi oznajmiając, że gdyby chciał go zabić to już by to zrobił, a biorąc go do niewoli dałby Najwyższemu Porządkowi pretekst do ataku na Nową Republikę. Dameron odparł Terexowi, że stanowi spory ciężar. L'ulo zaproponował zniszczenie krążownika agenta w drodze powrotnej. Poe wyjaśnił mu, iż to kiepskie rozwiązanie, bo wtedy post-imperialni wyślą kolejny okręt nad Ovanis i szukając swojej jednostki spalą całą planetę. W związku z tym buntownicy postanowili puścić Terexa wolno. Wtedy Dameron postanowił uzyskać informacje o San Tecce. Przedtem jednak zapytał starszą opiekunkę czy obecne i wcześniejsze pokolenia Opiekunów wiedziały co znajdowało się w jaju. Usłyszał odpowiedź przeczącą, a następnie dowiedział się, że Lor odwiedził w więzieniu na Megalox Beta Grakkusa - Hutta interesującego się artefaktami Jedi. Kiedy Opiekunowie odlecieli na grzbiecie zbawiciela, Poe oznajmił Terexowi, iż najpierw on sam i jego podwładni stąd odlecą, a po jakimś czasie agent. Zapewnił go, że skontaktuje się z załogą Ravenousa, by ci zgarnęli agenta i wszyscy mają wrócić do domu i zapomnieć o wydarzeniach na Ovanis. Na odchodnym Dameron oznajmił Terexowi, iż jeszcze się spotkają. Opuściwszy już planetę w swoim X-wingu wyjaśnił BB-8 dokąd będzie prowadzić następna misja Eskadry Czarnych.[13]

Powrót do bazy

Poe wznosi toast za Eskadrę Czarnych.

Po powrocie na D'Qar Poe wpierw postanowił wznieść toast za Eskadrę Czarnych, a następnie zamierzał porozmawiać z L'uLo, który na Ovanis wszczął walkę z siłami Najwyższego Porządku atakując ich platformę lądowniczą. Najpierw przyjacielsko oznajmił mu, że muszą odreagować tamto zamieszanie, a następnie przeszedł do rzeczy przypominając Durosowi, iż czytał raporty z misji na Ovanis, które wykazały, że to L'ampar zaognił sytuację strzelając jako pierwszy czym zignorował zasady postępowania i dał post-imperialnym powód do ataku. Kompan mu odparł, iż muszą walczyć z Najwyższym Porządkiem przy każdej okazji, ponieważ każdy obecnie zestrzelony TIE oznacza o jednego mniej gdy spadkobiercy Imperium zaatakują na serio. Dameron na to wskazał mu resztę Eskadry Czarnych i wytłumaczył, że wszyscy z nich to najlepsi piloci galaktyki z którymi żaden post-imperialny pilot nie może się równać w walce jeden na jednego, lecz kiedy Najwyższy Porządek oficjalnie zaatakuje to wtedy dysproporcja w liczebności będzie wynosić setki lub nawet tysiące na korzyść ich wrogów. Objaśnił L'ulo, iż zadaniem Eskadry Czarnych i całego Ruchu Oporu jest zidentyfikowanie siły Najwyższego Porządku i przekonanie Nowej Republiki, że post-imperialni są realnym zagrożeniem. Przyznał L'amparowi rację, iż otwarta wojna jest tylko kwestią czasu i poprosił go, by nie szukali jej niepotrzebnie. Gdy Poe został sam, BB-8 zasugerował mu, że być może ktoś z Czarnych zamontował urządzenie namierzające na Black One. Dameron odparł, iż nie wierzy w to, gdyż wszyscy z jednostki są jak rodzina. Stwierdził jednak, że ktoś musiał to zrobić. Poinformował droida, iż generał Organa wie już o tym i zleciła zbadanie tej sprawy C-3PO, który miał się czegoś dowiedzieć za pomocą swojej siatki droidów szpiegowskich. Zapytał też BB-8 kto będzie mu pomagał w pilotażu, jeśli ten zostanie droidem szpiegowskim. Następnie Poe postanowił przekazać Czarnym szczegóły dotyczące wyprawy na Megalox Beta. Wpierw oznajmił podwładnym, że nadal szukają Lora, lecz problem stanowi fakt, iż ten osobnik może być dosłownie wszędzie, gdyż ma upodobanie do odludnych planet, których pełno w galaktyce. Następnie przypomniał raz jeszcze wydarzenia z Ovanis stwierdzając, że źle się stało, iż San Tekki tam nie było i niemal rozpętali wojnę z Najwyższym Porządkiem. Potem dla odmiany wymienił dobre rzeczy z ostatniej misji: ocalenie niewinnych ludzi, poznanie następnego celu w podróży Lora i posiadanie informacji, której z kolei nie mieli post-imperialni, co dawało buntownikom przewagę. Następnie przeszedł do konkretów wyjaśniając, że San Tekka w więzieniu Megalox odwiedził Hutta Grakkusa mocno interesującego się rzeczami Jedi, który był tam uwięziony od czasów Imperium. Na koniec objaśnił, iż więzienie Megalox funkcjonuje jako prywatny biznes, gdzie można sobie kupić na przykład wstęp i Leia dużo zapłaciła, by Czarni mogli tam wejść, a im więcej się zapłaci naczelnikom, tym mniej pytań zadają.[14]

Misja na Megalox Beta

Dameron i reszta Czarnych schwytana przez podwładnych Grakkusa.

Eskadra Czarnych udała się do stacji kontrolującej więzienie Megalox, gdzie jej członków powitała naczelnik Luta. Poe się przedstawił i zapewnił Twi'lekankę, że Czarni przybyli tylko z wizytą i nie zamierzają odbierać jej interesu. Kiedy ta powiedziała, iż ich pobyt powinien być możliwie jak najkrótszy, Dameron spytał dlaczego. W odpowiedzi usłyszał, że z każdą minutą pobytu będzie się robić coraz mniej ciekawie. Rebelianci zostali zaprowadzeni do promu, który miał ich zabrać na powierzchnię. Tam Poe zapytał Lutę o wskazówki, a ona poradziła, by nie wchodzić w kontakt z więźniami, na co ten spytał czy jest tam ktoś nie będący więźniem. Odpowiedź przeczącą skwitował krótkim "Wspaniale". Kiedy Luta zapewniła, iż pokaże jak dotrzeć do Grakkusa, Wexley stwierdził, że na początek dobre i to. Dameron na to postanowił, by Czarni trzymali się razem i wypełnili swoją misję. Następnie przypominając, iż bywali już w ogromnych gniazdach żmij uznał, że ta sytuacja nie może być gorsza i zwracając uwagę, iż będą mieli do pomocy strażników Luty zapewnił Temmina, aby się nie martwił, gdyż to wszystko nie potrwa długo. Po opuszczeniu promów strażnicy Megalox zaprowadzili rebeliantów do windy, która miała ich zabrać bezpośrednio na powierzchnię i tam ku zaskoczeniu Damerona zostawili ich samych. Poe przypomniał im, że przecież dostali zapłatę za dostarczenie Eskadry Czarnych do Grakkusa, na co jeden ze strażników odparł, iż ktoś inny zapłacił więcej za wpuszczenie buntowników bez obstawy i oznajmił, że mogą renegocjować umowę jeśli zapłacą 1 000 000 kredytów. Dameron spytał czy mają taką sumę, na co Wexley zaprzeczył. Peo próbował ich przekonać do zmiany zdania, lecz strażnicy wysłali Czarnych na powierzchnię Megalox Beta. Tam przez szybę dostrzegli czyhających na nich zbirów i Poe zarządził gotowość bojową. Na wniosek Jessiki rebelianci założyli maski przeciwgazowe i po otwarciu drzwi windy rzucili granaty dymne. Gdy się ostrzeliwali, Karé dostrzegła siedzibę Grakkusa i poprowadziła tam kompanów. Gdy weszli do środka, Hutt powitał Damerona, na co ten wyraził zdziwienie, że jego rozmówca już o nim słyszał. Po chwili jeden z huttyjskich podwładnych Grakkusa uniósł Poego nogami do góry. Przestępczy boss zażądał, by rebelianci pod żadnym pozorem nie wszczynali zamieszania w jego willi grożąc, iż w przeciwnym wypadku zostaną wyrzuceni bez broni poza mury siedziby. Dameron oznajmił, że skoro stawia sprawę w ten sposób to absolutnie nie może odmówić. Zadowolony Grakkus zabrał go do wnętrza willi. Tam Poe zapytał go czy faktycznie zna cel jego wizyty. Hutt potwierdził i powiedział, iż chce porozmawiać o San Tecce. Zdziwiony Dameron spytał Grakkusa skąd o tym wiedział, na co ten odparł, że ostatnio wszyscy chcą zdobyć informacje o tym osobniku. Mówiąc to otworzył drzwi do pomieszczenia, gdzie czekał już agent Terex.[14]

Zdumiony Poe zaczął wypytywać Hutta czy wie kim jest Terex i czemu agent Biura Bezpieczeństwa w ogóle tu jest. Grakkus wchodząc do wanny wyjaśnił pilotowi, że zna Terexa od dawna i jest tu z tego samego powodu co Dameron. Hutt postawił warunek, iż zdradzi informacje o San Tecce temu, który wyciągnie go z Megalox Beta. Kiedy agent Najwyższego Porządku odszedł, Poe spytał Grakkusa czy wie, że właśnie skomplikował sprawę. Kiedy ten odpowiedział twierdząco, rebeliant odparł, iż po prostu się upewniał.[14] Ku zaskoczeniu Eskadry Czarnych Terex opuścił mury fortecy bezpiecznie, nie będąc atakowanym przez zbirów. Kiedy Temmin spytał kim jest ten osobnik, na dziedziniec wyszedł Poe odpowiadając, że kłopotem. Przekazał kompanom warunki Grakkusa. Kiedy Kun stwierdziła, iż jest to wyścig, Dameron potwierdzając jej tezę uznał, że Terex właśnie ich wyprzedza. Gdy Wexley wyraził zdziwienie jak post-imperialny dotarł tu pierwszy skoro o wyprawie na Megalox Beta wiedziało tylko kilka osób w Ruchu Oporu, Dameron wyjaśnił mu, iż Biuro Bezpieczeństwa wszędzie ma uszy i że to Terex opłacił strażników więziennych, by ci wpuścili Czarnych bez obstawy. Stwierdzając, iż nic nie mogą z tym faktem zrobić, postanowił aby rebelianci przyspieszyli w tym wyścigu. Połączył się z BB-8, który został w stacji na orbicie i nakazał mu rozpoczęcie operacji "W górę", która polegała na wyłączeniu przez droidy kopuły sztucznej grawitacji w więzieniu Megalox. Podczas oczekiwania zniecierpliwiona Pava cisnęła kamieniem, który poleciał w pobliże strażników Grakkusa. Kiedy ci podnieśli broń, Dameron uspokoił sytuację mówiąc, że nikt tu nie szuka problemów, a następnie spytał Jessikę czy wszystko w porządku. Ta wyjaśniła, iż nie lubi sytuacji na które nie ma wpływu. Poe wyraził jej zrozumienie i przepraszając, że ją na to naraża obiecał, iż szybko wróci ona do działania. Wtedy więźniowie przypuścili atak na bramę do fortecy Grakkusa, który właśnie się zjawił. Dameron oznajmił mu, że to Terex musi być odpowiedzialny za ten szturm. Kiedy Hutt uznał, iż bunt w więzieniu to dobra przykrywka dla próby ucieczki, Poe wyraził wątpliwości co do intencji post-imperialnego twierdząc, że poprzednie doświadczenia z tym osobnikiem ukazały, iż nie jest to porządny człowiek. Czarni chwycili za kije i kamienie szykując się do walki. Dameron nakazał, że będą musieli trzymać się razem, a gdy Kun dodała, iż będą też im potrzebne blastery, dowódca eskadry zgodził się z nią. W końcu brama została wyłamana. Podczas bijatyki z przestępcami Poe oznajmił, że ich jedyną szansą są droidy. Karé odparła, iż od kilku godzin nie otrzymali od nich wieści, na co dowódca jednostki uznał, że roboty są zajęte wypełnianiem swojego zadania.[15]

Poe walczy ze zbirami w więzieniu Megalox.

Dameron postanowił, by Czarni cofnęli się do wnętrza fortecy i zabarykadowali się tam, aby zyskać na czasie. jednak Huttowie zamknęli drzwi zaraz za Grakkusem zostawiając buntowników na zewnątrz. Rebelianci kontynuowali walkę ze zbirami.[15] W pewnym momencie Temmin został ranny i Poe się nim zaopiekował zapewniając Karé, że nic mu nie będzie i nakazał jej, by wytrzymała jeszcze trochę. Tuż po chwili Dameron otrzymał od BB-8 wiadomość, że pole grawitacyjne lada moment zostanie wyłączone. W związku z tym Poe nakazał kompanom aktywację pasów grawitacyjnych. Gdy to się stało, Czarni z powrotem dostali się do wnętrza, gdzie wręczyli leżącemu pod dziesięciokrotnie silniejszą grawitacją Grakkusowi pas grawitacyjny. Wychodząc na zewnątrz Dameron skontaktował się z naczelnik Lutą oznajmiając jej, iż pożyczył sobie na chwilę jej więzienie. Poinformował Twi'lekankę, że wie o przekupieniu jej przez Terexa i zapewniając, iż nie ma o to urazy zapewnił, że Czarni niedługo odlecą, a ona odzyska kontrolę nad placówką. Oznajmił, że jeśli ona im to ułatwi, to wtedy rebelianci też nie będą niczego utrudniać i nawet nie zażądają zwrotu kosztów. Po powrocie do stacji na orbicie Grakkus spytał jak zostanie ewakuowany skoro jest za wielki, by zmieścić się w myśliwcu. Poe oznajmił mu, aby wziął jeden z promów należących do Luty zapewniając, że ta przy kasie jaką dostała od obu stron zapewne przymknie na to oko. Obiecał też Huttowie, iż Czarni będą go eskortować i gdy będzie już bezpieczny to wtedy przekaże rebeliantom żądane informacje. Następnie krzyknął do pani naczelnik czy się na to zgadza, a ta niechętnie zaakceptowała sprawę postawioną przez Damerona. Eskadra Czarnych i Grakkus już odlecieli, gdy Carrion Spike - korweta należąca do Terexa - staranował stację przebijając ją na wylot. Następnie ruszyły stamtąd promy, które okręt Najwyższego Porządku zaczął niszczyć. Poe rozkazał Czarnym zawrócić i zaatakować Carrion Spike. Pod ostrzałem rebelianckich myśliwców korweta odniosła powazne uszkodzenia i zrezygnowany Terex wydał rozkaz do odwrotu. Wtedy buntownicy wrócili do Grakkusa i kiedy ten przekazał im informacje o San Tecce, oni podali Huttowi współrzędne nadprzestrzenne. Po powrocie na D'Qar Dameron spotkał się z generał Organą przekazując jej listę miejsc w które Lor mógł się udać. Spytał Leię czy wygląda to wiarygodnie. Kiedy ta odpowiedziała twierdząco, Poe spytał ją czy ma wraz z Eskadrą Czarnych ruszyć tym tropem. Księżniczka postanowiła odłożyć ta na później i zleciła pilotowi znaleźć źródło przecieku informacji do Terexa.[16]

Zwerbowanie Kazudy Xiona

W pewnym momencie jeden ze szpiegów Ruchu Oporu zdobył informacje potwierdzające, że Najwyższy Porządek planuje atak na galaktykę. Nośnik z danymi znalazł się w rękach republikańskiej eskadry pilotów dowodzonej przez Kazudę Xiona. Przez to ta jednostka została zaatakowana przez post-imperialnego majora Elrika Vonrega. Podczas potyczki X-wing Xiona został uszkodzony i Vonreg próbował go dobić torpedami protonowymi. Wtedy zjawił się Poe zestrzeliwując pociski i ratując życie Kazudy. Rebeliant skontaktował się z republikaninem zapewniając go, że zaraz zdejmie post-imperialnego. Po chwili BB-8 wyraził zdziwienie, iż Xiono nadal żyje, a Dameron się z nim zgodził dodając, że TIE Interceptor Najwyższego Porządku jest naprawdę niesamowitym myśliwcem, ale i tak sobie z nim poradzą. Po chwili Poe i Elrik wdali się w walkę kołową. Kiedy wróg siedział mu na ogonie, Kazuda wpadł na pomysł jak uporać się z intruzem. Republikanin skontaktował się z Dameronem informując go, że wpadł na pewien pomysł i poprosił rebelianta, by podprowadził Vonrega pod działka swojego T-85. Po chwili Poe domyślił się zamiarów Kazudy i poinformował go, że czeka tylko na sygnał. Po chwili otrzymał oczekiwany sygnał i gwałtowanie poderwał swojego T-70, a wtedy Xiono otworzył ogień do Vonrega ze swojego T-85. Jeden strzał trafił do celu, co pozbawiło TIE Interceptora osłon. Elrik zdołał co prawda odzyskać kontrolę nad maszyną, ale to wystarczyło, by role w pojedynku się odwróciły i odtąd to Poe siedział przeciwnikowi na ogonie. Post-imperialny musiał salwować się ucieczką. BB-8 chciał kontynuować pościg za post-imperialnym, ale Dameron oznajmił swojemu astromechowi, iż innym razem dopadną Vonrega, a następnie pochwalił błyskotliwy pomysł Xiona i zapytał go jak się zwie. Ten odpowiedział, że nazywają go "Kaz". Wtedy Poe mu podziękował na zaprosił na pokład mówiąc mu, iż naprawią jego T-85. Początkowo Kazuda nie rozumiał o jaki pokład chodziło, lecz po chwili zjawiła się koreliańska korweta. Kiedy Dameron oczekiwał na Xiona, usłyszał jak republikanin zachwyca się statkiem i wtrącił się mówiąc, iż ta korweta to kawał klasyka i przetrwała wiele bitew począwszy od Scarif, a skończywszy na Jakku. Kazuda był zachwycony, że rozmawia ze słynnym Poe Dameronem, a ten odparł, iż Xiono też jest niezły skoro udało mu się trafić post-imperialnego TIE Interceptora, czego nikt jeszcze poza nim samym nie dokonał. Następnie Poe stwierdził, że Kaz przydałby się w Ruchu Oporu jako ktoś zdolny do improwizacji. Kiedy zapytał republikanina czy nie chciałby się przyłączyć do rebeliantów, ten odparł, iż myślał o tym, ale jego ojciec - senator, nigdy by się na to nie zgodził. Wtedy Dameron zapytał Xiona czy na pewno nie chce dołączyć do Ruchu Oporu oznajmiając, że ma nosa do ludzi i dostrzegł w nim potencjał. Nagle z głośników rozległ się komunikat informujący Damerona, iż Organa zamierza się z nim rozmówić. Kiedy zachwycony Kaz spytał czy chodzi o słynną Leię Organę, Poe potwierdził i poprosił republikanina, by dał mu dane. Następnie poszedł na rozmowę z przywódczynią Ruchu Oporu.[17]

Kiedy Poe rozmawiał z Leią odnośnie pozyskanych danych, nagle do pomieszczenia wpadł Kazuda, który próbował podsłuchiwać za drzwiami. Dameron wyprowadził chłopaka na zewnątrz pytając go czy próbował szpiegować. Kiedy ten zaprzeczył, rebeliant powiadomił republikanina, że ta sprawa w każdej może stać się dużo poważniejsza i dostarczony nośnik zawierał dane od informatora Ruchu Oporu, które potwierdzały, iż Najwyższy Porządek szykuje atak na Nową Republikę. Kiedy Kazuda stwierdził, że muszą natychmiast działać, Poe ostudził jego zapędy mówiąc, iż otrzymane rozkazy nakazują mu ustalenie skąd zostanie poprowadzony atak i kiedy on nastąpi. Wtedy Xiono postanowił mu pomóc i poprosił Damerona, by dał mu jakieś zadanie. Poe się zgodził, a Kaz poprosił go, by przedtem pozwolił mu jeszcze skontaktować się z ojcem. Dameron wystukał połączenie z senatorem kodując transmisję i poinformował Xiona, by zawsze tak robił, by nikt ich nie namierzył. Kiedy Kazuda zakończył nieudaną rozmowę z ojcem, przyszedł do Poego informując go, że zgadza się dołączyć do Ruchu Oporu i zapytał na czym będzie polegała jego misja. Dameron obrał kurs na planetę Castilon, gdzie Xiono miał wykonywać swoją misję szpiegowską. Po drodze objaśnił nowego rekrutowi, iż według posiadanych informacji, Najwyższy Porządek posiada tajną bazę położoną w Dzikiej Przestrzeni i jeśli to tam post-imperialni szykują armię to potrzebne im będą paliwo oraz zapasy, a według rebelianckich informatorów w tym procederze pomaga ktoś na Castilonie. Kiedy dotarli nad rzeczoną planetę, Poe poinstruował Kazudę, by wtopił się w otoczenie, poznał żyjących tam ludzi i dowiedział się, którzy z nich są tymi dobrymi, a którzy złymi. Xiono był zdumiony, gdy zorientował się, iż będzie musiał być szpiegiem, a Dameron mu odparł, że będzie i szpiegiem i pilotem. Poe obrał kurs na stację Colossus. Kiedy tam dotarli, poinformował Kazudę, iż ta placówka kiedyś była super-tankowcem z bazą paliw. Zachwycony Xiono odparł, że słyszał już o tym miejscu, a mianowicie, iż przylatują tam najlepsi piloci z całej galaktyki, aby się pościgać. Dameron potwierdził awanturniczy styl tego miejsca i dodał, że ktoś tam pracuje dla Najwyższego Porządku, a oni dowiedzą się kto to taki. Po wylądowaniu, Xiono widział jak jakiś osiłek wyrzuca z platformy pilota i zapytał Damerona co to miało znaczyć, a ten odparł mu, aby się tym nie przejmował. Po chwili poinstruował Kazudę, że szukają tutejszego sprzymierzeńca Ruchu Oporu i w razie czego ma on mówić, iż jest niedoszłym pilotem i szuka na Colossusie pracy jako mechanik. Kiedy ten zachwycił się widokiem ścigających się pilotów, Poe raz jeszcze mu powiedział, że zjawiają się tutaj najlepsi. Wtem zjawił się Neeku Vozo i Dameron wzajemnie przedstawił jego i Xiona informując Nikta, iż młodzieniec pobędzie tu przez jakiś czas. Następnie postanowił zajrzeć do baru, który prowadziła Z'Vk'Thkrkza.[17]

Po wejściu do lokalu, ciotka Zeta nazwała Kaza "najlepszym pilotem w galaktyce". Poe pomyślał, że chodziło o niego samego i poprosił Z'Vk'Thkrkza, by darowała sobie te docinki, a ta odparła o kogo jej chodziło, na co Neeku powiedział, iż szukają Jarka Yeagera. Kiedy Dameron go zauważył, od razu do niego podszedł. Ten z ponurym nastrojem na wstępie powiedział, że nie jest zainteresowany tym, co Poe chce mu zaproponować. Dameron sarkastycznie mu odpowiedział, a następnie przedstawił Xiona. Postanowił porozmawiać z Yeagerem na osobności. Poinstruował Kazudę, by nie szukał kłopotów i polecił BB-8 pilnować młodzieńca. Jarek na wstępie oznajmił Poemu, że nie chce mieć nic wspólnego z Ruchem Oporu i akcjami szpiegowskimi. Dameron odparł, iż to będzie zadanie Xiona, między innymi po to, aby Yeager nie musiał. Ten oświadczył, że nie rozumie, czemu Poe musi ciągle o coś walczyć i przypominając, iż Imperium dawno już upadło, polecił rebeliantowi, aby zostawił przeszłość za sobą. Dameron odparł, że Najwyższy Porządek stanowi realne zagrożenie i dlatego musi walczyć o lepszą przyszłość. Oznajmił Jarkowi, iż nie prosi jego samego, aby stawał do walki, a jedynie, by wspomógł Kazudę, zapewniając go, że młodzieniec nie narobi kłopotów. W tym samym momencie na znajdującej się za nimi szybie ujrzeli Grevela. Poe zrobił rozgoryczoną minę i wraz z Jarkiem poszedł sprawdzić, co się dzieje wewnątrz knajpy. Ujrzeli trwającą w najlepsze bójkę. Dameron zrezygnowanym tonem zapytał kto zaczął, a Yeager uznał, że była to sprawka Xiona. Jarek uspokoił sytuację i zaczął wypytywać od czego zaczęła się awantura. Okazało się, iż Kaz niechcący trafił lotką w plecy Bolzy Groola (odpowiadał za to Grevel, który chcąc wygrać od Xiona kredyty podczas gry w lotki, posunął się do oszustwa). Kazuda obwinił za to Neeku, który źle rozumiejąc jego wcześniejsze słowa rozgadał na całej stacji, iż Xiono jest najlepszym pilotem w galaktyce. Wtedy zasmucony Vozo wyszedł na zewnątrz, a kierujący się wyrzutami sumienia Kaz poszedł za nim wyjaśnić to nieporozumienie. Wyszła z tego jedynie kolejna kłopotliwa sytuacja, bowiem Neeku tak zinterpretował ich rozmowę, że zrozumiał, iż Kazuda chce zerwać łatkę kłamcy wygrywając najbliższy wyścig i udowadniając, że naprawdę jest najlepszy. Nikto rozgadał to po całej knajpie, więc udział Xiona w wyścigu był już przesądzony. Zakłopotany młodzieniec zapytał jak może się z tego wyplątać. Dameron chciał coś powiedzieć, ale Yeager odpowiedział za niego, tłumacząc Kazowi, że już nie ma drogi odwrotu. Wtedy Poe sarkastycznie oznajmił Kazudzie, iż w dość specyficzny sposób wtapia się w otoczenie, ale przyznał, iż zwracanie na siebie uwagi wszystkich może umożliwić ich najszybsze poznanie. Dameron postanowił opuścić Castilon i oczekiwać na wieści od Xiona. Młodzieniec był tym załamany i Poe wziął go na rozmowę w cztery oczy. Oznajmił Kazudzie, że mówił poważnie kiedy opowiadał, iż ten ma w sobie coś wyjątkowego i liczy, iż Jarek także to zauważy, a nadchodzący wyścig pozwoli mu zyskać ogromną sympatię wśród mieszkańców Colossusa. Kiedy Xiono powiedział, że nie umie się ścigać, Dameron odparł mu, by postarał się po prostu nie zginąć, a reszta sama się ułoży. Kiedy Poe zaczął odchodzić, odezwał się BB-8. Mężczyzna nakazał swojemu astromechowi pozostać na Colossusie i obserwować Kaza, gdyż przeczuwa, iż ten chłopak może wiele osiągnąć. Dameron zasalutował im, a następnie opuścił Castilon.[17]

Wyprawa na Jakku

Schwytany Poe.

Dowiedziawszy się, że Lor San Tekka posiada informacje o miejscu pobytu Luke'a Skywalkera, Leia Organa wysłała Poe na Jakku, by poznał te wieści. Po dotarciu do osady Tuanul Dameron spotkał się z San Tekką. Członek Kościoła Mocy przekazał pilotowi fragment mapy prowadzącej do Skywalkera. Nagle w chacie zjawił się BB-8 informując, że nadlatują transportowce szturmowców. Poe wyszedł na zewnątrz i używając hololornetki zauważył cztery pojazdy Najwyższego Porządku. Poinformował Lora, iż powinien się ukryć. Starszy człowiek odparł, że pilot powinien natychmiast uciekać. Dameron pobiegł do swojego X-winga i próbował wystartować, ale jego maszyna została uszkodzona przez ostrzał szturmowców. Poe chwycił więc za blaster i zaczął strzelać do wrogich żołnierzy. Przekazał BB-8 fragment otrzymanej mapy i kazał astromechowi uciekać jak najdalej. Był świadkiem rozmowy między San Tekką i Kylo Renem. Widząc jak rycerz Ren zabił starszą osobę próbował zastrzelić wojownika, ale ten używając Mocy zatrzymał laserowy strzał i sparaliżował Damerona uniemożliwiając mu jakikolwiek ruch. Dwóch szturmowców przyprowadziło pilota przed oblicze Rena. Ten zapytał go o mapę i kazał przeszukać Poe, ale nic przy nim nie znaleziono. Kylo nakazał zabrać rebelianta na pokład Finalizera.[18]

Poe został zabrany do pokoju przesłuchań na gwiezdnym niszczycielu i przykuty do specjalnego fotela. Podczas przesłuchania został poważnie poraniony, ale nic nie powiedział. Zrobiło to wrażenie na Kylo Renie, który postanowił osobiście wyciągnąć informacje od Damerona. Pilot ironicznie mu odpowiedział, by jego poddani popracowali nad techniką. Rycerz Ren zaczął go przesłuchanie używając ciemnej strony, by za pomocą Mocy wniknąć do umysłu Poe i wyrwać z niego pożądane informacje. Dameron stawiał opór mówiąc, że Ruch Oporu nie da się zastraszyć. Jednak techniki ciemnej strony sprawiały mu olbrzymi ból i w końcu Kylo dowiedział się, iż mapa jest w posiadaniu droida typu BB.[18]

Nagle po pomieszczenia, gdzie przetrzymywano Damerona wszedł jakiś szturmowiec informując kompana, że Ren wzywa więźnia. Żołnierz prowadził go pod blasterem, gdy nagle wciągnął pilota do pobocznego korytarza. Zdejmując hełm oznajmił Poe, iż zamierza pomóc mu uciec i spytał czy potrafi latać myśliwcem TIE. Zdumiony Dameron spytał rozmówcę czy też jest z Ruchu Oporu, ale ten jedynie odpowiedział, że pomaga mu w ucieczce i ponowił pytanie o umiejętności pilotażu. Poe odparł, iż potrafi latać wszystkim i spytał czemu szturmowiec mu pomaga. W odpowiedzi usłyszał, że jest to konieczne. Udali się do myśliwca TIE Sił Specjalnych. Po wejściu do kabiny rebeliant spytał towarzysza czy umie strzelać. Po usłyszeniu odpowiedzi, że tylko z blastera, wyjaśnił, iż tutaj jest ta sama zasada i wyjaśnił mechanizm działania przyrządów myśliwca.[18]

Gdy udało im się wylecieć z hangaru Finalizera Poe stwierdził, że TIE ma mocne przyspieszenie. Lecąc pod krążownikiem poinformował towarzysza, iż muszą zniszczyć najbliższe turbolasery, bo inaczej nie zdołają uciec. Dameron naprowadził myśliwiec na cel, a szturmowiec zniszczył działa. Po chwili Poe zapytał kompana o imię, a ten odparł, że nazywa się FN-2187, bo tak nazwali go w korpusie szturmowców. Pilot postanowił, iż będzie go nazywał Finn i sam się przedstawił. Po chwili gwiezdny niszczyciel wystrzelił w nich rakiety. Poe postanowił wrócić na Jakku pomimo obiekcji Finna, by natychmiast uciekali z układu. Wyjaśnił kompanowi, że muszą wrócić po BB-8, który ma mapę prowadzącą do Luke'a Skywalkera. W tym samym momencie ich myśliwiec został trafiony przez rakietę i spadł na powierzchnię planety.[18]

Bitwa na Takodanie

Poe przeżył kraksę TIE/sf i samodzielnie wydostał się z Jakku. Wróciwszy na D'Qar został przydzielony jako dowódca X-wingów, które miały polecieć na Takodanę. C-3PO za pomocą swojej siatki szpiegowskiej robotów dowiedział się, iż właśnie tam znajduje się BB-8, który miał mapę pożądaną przez obie strony. Po przylocie na miejsce Dameron kazał kompanom zaatakować post-imperialnych i nie bać się ich. Podczas tej bitwy Poe pokazał swoje umiejętności za sterami Black One samemu zadając ogromne straty siłom Najwyższego Porządku, który ostatecznie się wycofał.[18]

Atak na bazę Starkiller

Wróciwszy na D'Qar do Damerona od razu podjechał jego droid. Pilot mocno się ucieszył widząc astromecha całego. Po chwili Poe dostrzegł także Finna. Był mocno uradowany na widok swojego wybawcy. Wyjaśnił mu, że ocknął się w nocy. Po chwili dostrzegł, iż były szturmowiec ma jego kurtkę. Ten chciał mu ją oddać, ale pilot odparł, że pasuje na niego. Finn poprosił go o pomoc i Poe zaprowadził czarnoskórego mężczyznę do generał Organy. Podczas tej rozmowy poinformował przywódczynię Ruchu Oporu, iż jego przyjaciel ma informacje na temat broni, która zniszczyła układ Hosnian.[18]

Następnie Poe uczestniczył w odprawie dotyczącej ataku na bazę Starkiller. Gdy major Ematt porównał superbroń Najwyższego Porządku do Gwiazdy Śmierci, Dameron go poprawił porównując wielkości obu superbroni. Okazało się, że do unicestwienia bazy Starkiller konieczne jest zniszczenie termooscylatora energii słonecznej. Poe postanowił, iż polecą tam i zaatakują całym dostępnym arsenałem. Przed tym trzeba było jednak wyłączyć osłony superbroni. Do tego zadania zgłosili się Finn, Han Solo i Chewbacca.[18]

Poe podczas bitwy o bazę Starkiller.

W nadprzestrzeni Poe wraz z resztą X-wingów czekał na wieść o wyłączeniu osłon. Po jej otrzymaniu rozkazał Eskadrom Czerwonych i Niebieskich opuścić nadprzestrzeń i lecieć prosto do oscylatora. Poinstruował kompanów, by zaatakowali sam środek ich celu. Pierwszy nalot nie przyniósł jednak zamierzonego efektu i Dameron nakazał ponowne bombardowanie. W tym samym momencie nadleciały TIE-e Najwyższego Porządku. Sytuacja stała się beznadziejna, gdyż Ruch Oporu poniósł duże straty. Jednak Han Solo i Chewbacca podłożyli w oscylatorze ładunki wybuchowe i gdy Wookiee je odpalił zrobiła się tam spora dziura. Gdy Poe został poinformowany o tym, postanowił ponowić atak wszystkimi siłami na cel i nakazał "Czerwonemu 4" i "Czerwonemu 6", by go osłaniali. Jednym z korytarzy doleciał do oscylatora, ale do środka postanowił wlecieć samemu i rozkazał pozostałym, by go osłaniali. Poe wleciał do wnętrza termooscylatora i wystrzelił tam tyle torped protonowych ile tylko zdołał. Dzięki temu oscylator eksplodował i cała planeta zaczęła się rozpadać, aż w końcu wybuchła. Zwycięscy rebelianci wrócili do bazy na D'Qar.[18]

Po powrocie na D'Qar Poe chciał dowiedzieć się w jakim stanie jest Finn, który odniósł poważne rany podczas bitwy. Później był świadkiem jak R2-D2 pokazał większość mapy prowadzącej do Luke Skywalkera. Brakowało jedynie fragmentu, który Lor San Tekka dał mu na Jakku. Dameron umieścił brakujący element w BB-8 i wtedy Ruchowi Oporu była już znana lokalizacja ostatniego Jedi. Po wszystkim Poe widział jak Millennium Falcon z Rey, Chewbaccą i R2-D2 na pokładzie odlatuje na Ahch-To, gdzie w pierwszej świątyni Jedi przebywał Luke Skywalker.[18]

Poza światem Gwiezdnych wojen

Postać Damerona zadebiutowała w zwiastunie Przebudzenia Mocy, siódmego epizodu Gwiezdnych wojen, który został zaprezentowany 28 listopada 2014 roku. Odgrywana przez Oscara Isaaca postać została wówczas ukazana w kokpicie X-winga.[5] Jego imię zostało ujawnione 11 grudnia tego samego roku na łamach portalu Entertainment Weekly, gdzie opublikowano osiem kart ze scenami z teasera, stylizowanych na karty kolekcjonerskie firmy Topps z lat siedemdziesiątych.[19]

Ciekawostki

  • Na kombinezonie Damerona widnieje zapisany do góry nogami w aurebeshu napis Pull to inflate, co oznacza Pociągnij, by nadmuchać. Prawdopodobnie dotyczy to pewnego rodzaju środku bezpieczeństwa dla pilotów.[5][20]
  • J.J. Abrams nadał postaci nazwisko po swojej współpracownicy, Morgan Dameron. Z kolei imię pilota zasugerowała reżyserowi nazwa maskotki jego córki.[21]
  • Niedługo po ataku na bazę Starkiller nagroda za jego głowę wynosiła 500 tysięcy kredytów.[22]

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 1,3 1,4 Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany
  2. 2,0 2,1 2,2 2,3 2,4 2,5 2,6 2,7 Before the Awakening
  3. Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1
  4. StarWars.com Poe Dameron w Databanku
  5. 5,0 5,1 5,2 YouTube.png Star Wars: The Force Awakens Official Teaser na YouTube (Link zapasowy z dnia 29.11.2014 na web.archive.org)
  6. StarWars.com BB-8 w Databanku
  7. Rozbite Imperium, część 2
  8. Rozbite Imperium, część 4
  9. Poe Dameron 4: W zamknięciu, część 1
  10. Poe Dameron 7: Wśród sztormu
  11. 11,0 11,1 11,2 Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1
  12. Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2
  13. 13,0 13,1 Poe Dameron 3: Eskadra Czarnych, część 3
  14. 14,0 14,1 14,2 Poe Dameron 4: W zamknięciu, część 1
  15. 15,0 15,1 Poe Dameron 5: W zamknięciu, część 2
  16. Poe Dameron 6: W zamknięciu, część 3
  17. 17,0 17,1 17,2 Rekrut
  18. 18,0 18,1 18,2 18,3 18,4 18,5 18,6 18,7 18,8 Przebudzenie Mocy
  19. 'Star Wars: The Force Awakens' character names revealed (in coolest way possible) -- exclusive na stronie Entertainment Weekly
  20. Star Wars: The Force Awakens teaser spoiler breakdown! na stronie Making Star Wars
  21. Star Wars: The Force Awakens: J.J. Abrams explains what's in a name (strona 3) na stronie Entertainment Weekly
  22. Poe Dameron: Flight Log

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!