Feez

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Feez
Rasa: Człowiek
Kolor włosów: Siwe
Kolor oczu: Brązowe
Kolor skóry: Jasna
Przynależność: Fallanassi[1]




Feez była ludzkiej rasy kobietą należącą do Fallanassich. W czasie galaktycznej wojny domowej mieszkała razem z Grettą, dla której była ciotką. W roku 3 ABY razem pomogły Luke'owi Skywalkerowi w przeprowadzeniu procesu uzdrawiania kryształu kyber.

Biografia

Feez żyła w czasach panowania Imperium Galaktycznego i należała do Fallanassich. Była wrażliwa na Moc w delikatnym stopniu, lecz nigdy nie rozwinęła swoich umiejętności, gdyż skupiła się na wychowaniu czwórki dzieci i grze na valachordzie. Ponadto uznała, że nie jest gotowa na całkowite poświęcenie, którego Moc wymagała od użytkownika do osiągnięcia biegłości. Zdobyła jednak wiedzę na temat kryształów kyber, którą częściowo podzieliła się z Grettą, dla której była ciotką. W czasie galaktycznej wojny domowej mieszkała na Zewnętrznych Rubieżach, gdzie w roku 3 ABY dołączyła do niej Gretta. Opowiedziała jej o swoim niedawnym zapoznaniu z Luke'iem Skywalkerem, któremu próbowała pomóc w uzdrowieniu czerwonego kryształu kyber.[1]

Feez i Gretta pomagają Luke'owi Skywalkerowi w rytuale uzdrawiania.

Gdy pewnego dnia Luke przybył do ich domostwa, Feez usłyszała jego rozmowę z Grettą i wtrąciła się. Opowiedziała Skywalkerowi o sobie, po czym zaproponowała pomóc mu w sprawie, z którą do nich przyszedł. Skywalker wspomniał więc o czerwonym krysztale, który chciał ponownie spróbować uzdrowić. Feez wyjaśniła, na czym polega rytuał uzdrawiania i jak powinien go poprowadzić, aby próba zakończyła się sukcesem. Ostrzegła również przed potencjalnymi zagrożeniami, takimi jak utknięcie w wizji wytworzonej podczas procesu. Luke podziękował jej więc za pomoc i wyszedł z domu, po czym ciotka widząc zainteresowanie Gretty jego osobą, ostrzegła aby odpuściła sobie Jedi ze względu na jego fiksację tematem Mocy. W odpowiedzi Gretta zasugerowała, że powinni pomóc Skywalkerowi, gdyż ten nie wie, co robi, a samodzielne przystąpienie do uzdrawiania może stanowić ogromne niebezpieczeństwo. Feez podkreśliła, jak duża kara może czekać ich za udzielanie wsparcia Jedi, lecz uznała chłopaka za osobę o dobrym sercu, w związku z czym zgodziła się go przyjąć. Gretta dogoniła go więc na ulicy i zabrała do domu, gdzie obie kobiety przygotowały rytuał. Feez ostrzegła Skywalkera, aby zapamiętał ich twarze oraz głosy i w razie czego wypatrywał ich w wizji, na wypadek, gdyby musiały go z niej wyrwać. Następnie Luke skupił się na uzdrawianiu, a gdy minęła dłuższa chwila, Gretta zapytała, czy nic mu nie jest. Ciotka odparła, iż w wizji czas płynie swoim tempem, lecz Moc nie ostrzegła jej, aby chłopak miał kłopoty.[1] Wkrótce kryształ zmienił swój kolor na biały, co oznaczało sukces, a Luke wybudził się. Feez pogratulowała mu i wyraziła swój podziw, pytając przy tym, co zobaczył w wizji. Skywalker opowiedział jej o bólu i cierpieniu, jakiego doznał poprzedni właściciel kryształu, po czym oddał jej kyber, który uznał za dłużej mu niepotrzebny. Wyznał również, że nie dowiedział się dużo o Sithach, lecz wiele o samym sobie, po czym wyjął z kieszeni swój zielony kryształ. Po wszystkim opuścił domostwo ciotki i wrócił do Sojuszu Rebeliantów.[2]

Przypisy

Źródła