Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


RC-1138

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
(Przekierowano z Boss)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ten artykuł dotyczy RC-1138. Artykuły o podobnej nazwie to: CC-1138.
Rc-1138.jpg
RC-1138
"Boss"
Data i miejsce narodzin: 32 BBY[1]
Miejsce pochodzenia: Kamino
Rasa: Człowiek-klon
Wzrost: 183 cm[2]
Kolor włosów: Czarne[2]
Kolor oczu: Brązowe[2]
Kolor skóry: Jasny
Przynależność:
Profesja: Żołnierz-klon




RC-1138 (znany również z pseudonimu Boss lub krótszej formy numeru służbowego, to jest Delta 38) był żołnierzem-klonem o stopniu sierżanta i komandosem dowodzącym Drużyną Delta. Urodził się na Kamino w roku 32 BBY. Walczył dla Republiki między innymi na Geonosis, Coruscant, Haurgabie, Kashyyyku i na krążowniku typu Acclamator, Prosecutorze, jego drużyna zajmowała się także poszukiwaniami Ko Sai.

Biografia

Szkolenie

Boss razem z RC-1140 "Fixerem, RC-1262 "Scorchem" i RC-1207 "Sevem" przyszli na świat w 32 BBY na Kamino, a później byli szkoleni przez Mandalorianina Walona Vau, który był jednym z Cuy'val Darów na usługach Republiki.

Zadania

Misja na Geonosis

Zaraz po ataku Republiki na Geonosis, Boss i Delty dostali swoje pierwsze zadanie: wyeliminować jednego z geonosjańskich dowódców - Sun Faca. Z początku Boss musiał zebrać drużynę rozrzuconą po całej bazie Separatystów. Po skompletowaniu składu musieli znaleźć Sun Faca. W drodze do niego przejęli a następnie wysadzili kilka kluczowych pozycji. Po zabiciu Faca i ucieczce z bazy wroga, dostali kolejne zadanie. Oddział Delta musiał przeniknąć do wnętrza fabryki droidów i zniszczyć ją. Przed nimi przydział ten otrzymała drużyna Theta, która jednakże zawiodła i nie wykonała zadania. Boss wraz z drużyną dokonali infiltracji na liniach wroga, przedostali się przez liczne zasadzki i pułapki Geonosjan. Po zaciętych walkach w końcu doszli do fabryki.

Drużyna Delta.

W fabryce musieli przebić się przez całe bataliony droidów. Po podłożeniu bomb skład rozdzielił się. Kanonierka czekała na nich na samej górze koncernu. Boss wsiadł do windy i pojechał na górę. Gdy był na miejscu, miał 5 standardowych minut, żeby się wydostać. Po drodze Boss skompletował cały skład na powrót i wraz z nim zbiegł z planety bez szwanku.

Misja na statku Prosecutor

367 dni po bitwie o Geonosis, statek Prosecutor zaginął, a niedługo później pokazał się w przestrzeni kosmicznej. Oddział Delta został wysłany aby zbadać tę sprawę. Po rozpoznaniu sprawy Boss dowiedział się, że statek zaatakowali Trandoshanie i wybili całą załogę oraz złapali Scorch'a i Sev'a. Zostali oni uratowani jednak przez Bossa i Fixera. Następnie po zaciekłej obronie w hangarze statku uciekli kapsułą ratunkową.

Akcja ratunkowa

W 367 dniu po bitwie o Geonosis drużyna Delta znajdowała się w pobliżu skrzyżowania dwóch gwiezdnych szlaków, koreliańskiego i perlemiańskiego, gdy otrzymała pochodzący od drużyny Omega sygnał ratunkowy Czerwone Zero, natychmiast udali się więc im na pomoc, używając zarekwirowanego neomoidiańskiego statku.

Na kilka minut przed ich dotarciem do celu z Bossem skontaktowała się Jedi Etain Tur-Mukan, również lecąca Omegom na pomoc, na pokładzie Fearless, a więc maszyny dysponującej sensowną siłą ognia, w odróżnieniu od nieuzbrojonej jednostki Delt, mającej jednak dotrzeć parę minut po nich na miejsce akcji. Jedi spytała dowódcę drużyny jak wygląda ich plan działania, ten go jej więc przedstawił zwracając także uwagę, że kluczową kwestią jest to, czy muszą pozostawić przy życiu pojmanych jeńców, czy mogą spisać ich na straty. Etain wydała Bossowi rozkaz, by pojmanych przeciwników zachować przy życiu.

Gdy pojazd Delt zbliżył się bliżej do dryfującej jednostki na której znajdowały się Omegi, ich dowódca mógł używając elektrolornetki nawiązać z nimi kontakt wzrokowy. Skontaktował się z Bossem pytając go o szczegóły planu działania. Ten wyjaśnił więc, że przycumują do iluminatora sterowni i rękawem cumowniczym stworzą przejście między jednostkami a następnie Scorch uda się do nich by pomóc w sprawnym przeprowadzeniu transportu pasażerów z jednej jednostki na drugą.

W dalszej rozmowie Boss stwierdził także,, że pobratymcy nie zgadną co właśnie zobaczył na ekranie bakburtowego monitora. Jak się okazało, przybyły Fearless zniszczył zagrażającą im jednostkę separatystów, zapewniając im bezpieczeństwo. Tymczasem Scorch zakończył proces cumowania i wycinania otworu w iluminatorze sterówki, tworząc tym samym przejście miedzy obiema jednostkami. Dość szybko Omegi i więźniowie, a także Scorch przeszli na jednostkę ratowniczą, gdy tylko tak się stało Boss zapieczętował z powrotem właz i przywitał się z dowodzącym drugą drużyną Ninerem, przedstawiając jego drużynie członków swojej.

Po wylądowaniu na pokładzie hangarowym Fearless, Delty wysiadły z niej jako pierwsze, szybko siadając w kącie i zajmując się rozmową między sobą.

Kal Skirata.

Misja antyterrorystyczna na Coruscant

Po wylądowaniu na powierzchni Coruscant Delty opuściły pokład Fearless zaraz po Omegach i komandosi wspólnie zabijali czas rozmową na wewnętrznym kanale komunikatora. Do rozmowy w pewnym momencie włączył się takżę Kal Skirata, który to kazał Deltom wykonać pięćdziesiąt pompek za nazwanie go zramolałym starcem. Boss choć nie brał udziału w rozmowie także wykonał karne ćwiczenie. Po chwili Mandalorianin dołączył do komandosów, zwracając uwagę, że Delty zrobiły czterdzieści a nie pięćdziesiąt pompek, a następnie wdał się w rozmowę z obydwoma drużynami. Dyskusja została jednak przerwana gdy komandosi zauważyli nadlatującą cywilną jednostkę. Natychmiast zajęli pozycje bojowe, jednak jak się okazało niepotrzebnie, była to bowiem Enacca, znajoma Kala która przybyła po więźniów.

Jeszcze tego samego dnia obie drużyny brały udział w zebraniu które zorganizował Kal, w Sali odpraw nr 8 kwatery głównej brygady do zadań specjalnych w czasie którego Kal wyjaśnił im na czym będzie polegała ich antyterrorystyczna misja na Coruscant.

Następnego dnia Boss grał na placu apelowym koszar kompanii Arca wraz z pozostałymi komandosami z drużyn Delta i Omega, oraz Jusikiem w nieznaną z nazwy grę. Znajdował się on w drużynie z Sevem, Atinem i Fi, Kal Skirata bowiem nalegał na takie mieszanie składów. Gra została jednak przez przybyłego na plac Kala, rugającego ich za granie bez pancerzy, co mogło by skończyć się kontuzją któregoś. Komandosi następnie opuścili plac i udali się odświeżyć.

Równo o ósmej Boss wziął udział w kolejnym prowadzonym przez Kala zebraniu, na które oprócz niego przybyli pozostali członkowie obu drużyn komandosów, Enacca oraz Etain i Jusik. Podczas zebrania Kal wyjaśnił zebranym szczegóły misji oraz to co wiedzą a czego muszą się dopiero dowiedzieć.

Ordo.

Wczesnym wieczorem komandosi znajdowali się w bazie operacyjnej w chacie Qibbu,gdzie dołączył do nich Bardan przynosząc komunikatory-koraliki oraz pył śledzący, Chwilę później przybyli także Kal wraz z Ordem i Etain, Mandalorian przekazał obecnym czego dowiedzieli się o miejscu dostawy oraz przypomniał niemogącym się doczekać potyczki z wrogiem Deltom, że muszą wykazać się cierpliwością. Podzielił ich na kilka dwuosobowych grup, które miały na zmianę analizować zdobyte informacje, odpoczywać lub obserwować potencjalne miejsce dostawy. Boss wraz z Darmanem zostali przydzieleni do drugiej wachty, jako wachta niebieska.

O 16 dnia następnego Boss był świadkiem jak Kal zajmował się "przesłuchiwaniem" Jusika, Seva i Fi, tłumaczących się z podjętych działań i pojmania pracownicy centrum logistycznego WAR, Vinny Jiss. Po wygłoszeniu pogadanki co dwójka komandosów i Jusik mogli zrobić lepiej Kal dopuścił do głosu Ninera, następnie zaś Bossa. Tenże wdał się w przepychankę słowną i fizyczną z Ninerem na temat sposobu działania obu drużyn a także tego, że Delty są w swoim pierwotnym składzie podczas gdy Omegi to zbieranina jedynych ocalałych z innych drużyn. Kal jednak zapanował nad sytuacją. Boss jako pierwszy wyciągnął rękę do Ninera i go przeprosił. Zgodnie z poleceniem Kala Delty udały się następnie na posiłek.

Delty po zjedzeniu posiłku powróciły na górę i zajęły się czyszczeniem swych DC. Tymczasem do głównego pomieszczenia przybyli Ordo wraz z Kalem, zwiadowca poinformował sierżanta, że udało mu się zdobyć 100 kilogramów ładunków wybuchowych. Fakt, że połowę tychże ukrył on pod łóżkiem Fixera wywalał ubaw u Scorcha, którego Boss skarcił z tego powodu. Scorch jednak się bronił mówiąc, że ubaw bierze się z faktu, że dzieli on pokój z komandosem.

Po północy Boss wraz z Scorchem i Jusikiem znajdowali się w barze, gdzie przyglądali się sytuacji by mieć pewność, że nikt nie odkrył położenia ich kryjówki.

Dwa dni później, z przebywającym w bazie operacyjnej Kalem skontaktował się potencjalny chętny. W rozmowie Skirata ustalił jako miejsce spotkania południową stronę banku na placu jądra galaktyki, dodając, że będzie miał ze sobą Strilla. Gdy Walon odszedł na lądowisko pobawić się z Mirdem, Boss zwrócił się cicho do Skiraty prosząc żeby ten nie pozwolił skrzywdzić branego na akcję Strilla, bo Vau kocha to stworzenie. Mandalorianin zapewnił go jednak, że zwierzęciu nic się nie stanie.

Fixer.

O 16:30 dnia następnego Boss znajdował się z innymi członkami zespołu w chacie Qibbu, gdzie zajęty był analizowaniem ścieżek oznaczonych podczas mającego miejsce w południe spotkania terrorystów, ich punktów styku i tym podobnych informacji. Skirata pochwalił wszystkich członków grupy operacyjnej, jednak podczas gdy Niner zareagował uśmiechem na przyjazne poklepanie przez swojego sierżanta, Boss nieprzyzwyczajony do takich zachowań jedynie się skrzywił.

Chwilę po 13:30 385 dnia po bitwie o Geonosis Boss wraz z resztą Delt oraz z Omegami znajdował się w głównym pokoju Bazy Operacyjnej, gdzie wspólnie tworzyli plany ataku na każdy z czterech potencjalnych miejsc gdzie może im przyjść zmierzyć się z przeciwnikiem.

O 18 wieczorem Boss wraz ze wszystkimi członkami grupy operacyjnej poza Etain i Walonem znajdował się w głównym barze w chacie Qibbu. Dość wesoła atmosfera wspólnego wieczoru została jednak zakłócona przez Perrive'a kontaktującego się z Kalem i informującego, że muszą przyśpieszyć akcję i dokonać wymiany w ciągu nadchodzącej nocy.

Znajdując się już w bazie operacyjnej, cała grupa przygotowywała się do nadchodzącego w końcu finału zadania. Wziąć w nim miało 8 osób w zbrojach Katarn, 1 w zbroi zwykłego klona, 3 w zbrojach Mandaloriańskich, 2 w zbrojach elitarnych zwiadowców a także krucho wyglądająca w porównaniu z resztą Etain, która jednakże też założyła dyskretny i mniej rzucający się w oczy osobisty pancerz.

Grupa operacyjna podzieliła się na kilka grupek, Boss znalazł się w czteroosobowej grupie wraz z Fixerem, Atinem i Scorchem. Po dotarciu na miejsce, gdy Ordo z Sevem zajęli już miejsce na dachu skąd mieli obserwować lądowisko, Boss zameldował dowodzącemu akcją zwiadowcy, że i oni za 2 minuty dotrą na miejsce, Atin z Fixerem zaatakują od frontu a Boss i Scorch zajmą się północnym skrajem lądowiska.

Po tym jak Skirata dostał potwierdzenie otrzymania kredytów i wraz z Jusikiem dokonali wymiany, odlecieli z miejsca akcji by zaraz jednak na nie niepostrzeżenie wrócić i dać Ordowi zielone światło do ataku. Ordo krzyknął więc "światła" i wraz z Sevem wyrzutniami rakiet PLX-1 zlikwidował dwa główne źródła światła, pogrążając lądowisko w ciemności. Każdy zajmował się swoją rolą, Boss, Fixer i Scorch podbiegli do ciężarówki w której znajdowały się materiały wybuchowe, zrobił to również Atin który ciągłym ogniem ze swojego DC unieruchomił maszynę. Gdy do walczących na placu na linkach zjechali Sev i Ordo, Boss zwrócił uwagę na fakt, że siedzący wewnątrz ciężarówki i niemający żadnej drogi ucieczki są wyjątkowo niebezpieczni mogą bowiem w akcie samopoświęcenia spróbować zdetonować materiały zabijając też atakujących, Ordo nakazał więc zająć się wpierw nimi.

Niner, dowódca Omeg.

Ordo polecił Ninerowi i Scorchowi by ustawili się przed dziobem ciężarówki w ramach odwracania uwagi zamachowców wewnątrz, sam zaś swoimi bliźniaczymi blasterami odstrzelił zamocowania klapy, po czym wyznaczeni do tego zadania Boss wraz z Fixerem wskoczyli do wnętrza by przymocowanymi na nadgarstkach wibroostrzami wyeliminować przeciwników, co też udało im się osiągnąć.

Po skontaktowaniu się z Kalem Ordo polecił by Corr Niner i Boss zajęli się wyniesieniem z ciężarówki "odzyskanych" materiałów wybuchowych, podczas gdy pozostali komandosi mieli zaatakować zamknięty magazyn w którym ukryła się reszta celów.

Chwilę po wyeliminowaniu ostatniego celu wszyscy biorący udział w akcji spotkali się w Punkcie Zbornym, dwa kilometry od magazynów Coru Fresh. Skirata upewnił się, że odzyskali wszystkie materiały, wspólnie podliczyli także, że wyeliminowali 26 celów, 24 w magazynach, oraz Perrive'a i uciekiniera z miejsca akcji poza nimi. Kal obwieścił wszystkim, że jest z nich dumny, nawet z Mirda, dodał też, że wracają do bazy operacyjnej w chacie Qibbu.

Po północy, a więc już 386 dnia po bitwie o Geonosis Ordo przebywał w chacie Qibbu, gdzie po meczącym i długim dniu spał na krześle przy stoliku. Zbudziły go hałasy walki między Atinem a Walonem jednak po interwencji Jusika zgodnie z jego poleceniem zaraz wrócił z powrotem spać.

Dwa dni później, 388 dnia po bitwie o Geonosis Boss znajdował się wraz z większością grupy operacyjnej w klubie personelu CBS, gdzie zaprosił ich wszystkich Obrim. Brał tam także udział we wspólnym odtańczeniu Dha Werdy Verdy zainicjowanym przez Fi.

Tydzień później, 395 dnia po bitwie o Geonosis komandosi z drużyny Delta odlecieli na Skuumee, gdzie mieli zająć się "przygotowaniem terenu" przed przybyciem galaktycznej piechoty morskiej.

Delty powracające na Coruscant.

Rekonesans na Devaronie

W pewnym momencie wojny Delty wysłane zostały na Devaron, gdzie przeprowadziły zwiad. Ustaliły, że w miejscu które mieli zbadać wszyscy zostali zabici przez nieznane siły, wliczając w to mistrza Jedi Halseya i padawana Knoxa. Ze zdobytymi informacjami oraz ciałami Jedi komandosi powrócili na Coruscant, przywożąc je do świątyni Jedi i zdając czekającym na nich Jedi raport na temat tego co ustalili.

Misja na Mygeeto

Mygeeto.
W 470 dniu po bitwie o Geonosis Boss znajdował się, wraz z resztą Delt i Walonem Vau na Mygeeto, gdzie Mandalorianin przy pomocy komandosów włamywał się do skarbca banku handlowego Dressian Kiolsh. Jak jednak zaznaczył, robił to by odzyskać to co jego, w imię sprawiedliwości a nie w ramach zwykłego rabunku. Po dostaniu się do środka Mandalorianin nie chcąc angażować ich w nielegalne działania kazał komandosom odejść, Ci jednak nie usłuchali. Boss przypomniał, że formalnie rzecz biorąc nie jest już ich sierżantem, a więc jako cywil nie może im rozkazywać.

Vau pozwolił im więc pomóc, każąc Scorchowi i Bossowi trzymać płachtę w którą pakował łupy a gdy skończył, wspólnie ruszyli na powierzchnię. Jak się jednak okazało, uruchomili alarm i na powierzchni musieli więc stoczyć małą walkę z Muunami. Po tym dzięki osłonie jaką zapewniał im Vau komandosi dotarli do swojego pojazdu podjechali oni pod niego by też mógł wsiąść, nieoczekiwanie jednak pod Mandalorianinem załamał się lód i wpadł on do wydrążonego przez mieszkające na planecie robaki. Zakazał im jednak ruszać mu na pomoc a Ci tym razem usłuchali, przekazując jednak wieść o tym co się stało Kalowi Skiracie.

Poszukiwania Ko Sai

Następnego dnia Delty przebywały już na Coruscant, gdzie natychmiast po przylocie na planetę stawiły się w biurze generała Arligana Zeya. Dowódca chciał wiedzieć co wydarzyło się na Mygeeto, oraz czy miał z tym coś wspólnego Skirata. Boss więc wszystko wyjaśnił, zaprzeczając udziałowi Kala, co nie było kłamstwem. O szczegółach na temat skarbcu banku i położenia w jakim zostawili Walona jednak nie wspomniał.

Zey zmienił więc temat informując ich, że mają nowe priorytetowe zadanie pochodzące od samego Kanclerza i mają odnaleźć Ko Sai oraz, co ważne, nie wspominać o swoich poszukiwaniach nikomu, zwłaszcza Skiracie. Następnie pozwolił im się oddalić. Prowadzonych przez Maze'a do mesy komandosów dogonił Jusik pozwalając odejść zwiadowcy i poinformował ich, że wyczuwa iż Vau wciąż żyje, zapewnił też, że Kal i Ordo go uratują. Dodał też że zadba o zatarcie śladów i zostawił ich samych. Komandosi jedząc posiłek zamienili pomiędzy sobą kilka uwag na temat Jusika, nazywając go małym Mando'ad (w mando'a: Mandalorianin).

Ko Sai.

476 dnia po bitwie o Geonosis Boss wraz z resztą Delt przebywał na Napdu, czwartym księżycu Da Soochy. Podczas gdy pozostała trójka przeczesywała biura kompani transportowej Nar Hej Boss znajdował się w JOI oczekując na nich.

W pewnej chwili poinformował towarzyszy, że wykrywa ślady inteligentnego życia w okolicy, Ci czym prędzej opuścili więc biura i przybyli na JOI. Komandos ustawił maszynę na pasie startowym do Nar Shaddaa i przesłał zebrane przez komandosów dane Jusikowi, kazał też zamknąć się rozmawiającym na temat Jusika komandosom twierdząc, że nie pozwalają mu się skupić. Tymczasem Sev zwrócił uwagę na fakt, że ktoś ich śledzi, na potwierdzenie tychże słów tajemniczy przeciwnik otworzył do nich ogień.

Strzał jednak nie spowodował żadnych większych strat i Boss zaczął robić uniki przed kolejnymi strzałami z, jak zobaczyli dzięki tylnym kamerom, myśliwca typu Crusher. Sev zwrócił Bossowi uwagę, że gdyby chcieli to mogli już zarówno zlikwidować wrogą jednostkę jak i uciec w nadprzestrzeń, dowódca wyjaśnił więc, że musi się dowiedzieć kim są napastnicy. By sprawdzić hipotezę Scorcha, że atakujący wzięli ich za kurierów i z tego powodu napadli Boss skierował pojazd do lądowaniu na księżycu Da Soocha. Myśliwiec jednak poleciał za nimi, lądując dokładnie naprzeciw nich i ładując swe działa. JOI odpowiedział więc ogniem o sile której przeciwnik nie mógł się spodziewać. Podczas abordażu wrogiej jednostki Sev zabił obie znajdujące się w niej osoby, ku niezadowoleniu Bosa. Fixerowiudało się jednak dowiedzieć z komputera pokładowego, że zatrzymali się oni na Kamino, co świadczyło że Kamino również wysłało kogoś za Ko Sai.

2 dni później, w Kerif na Bogg V Delty zlokalizowały mającego istotne informacje Twi'leckiego pilota, Leba Chure. Dołączył do nich także Jusik i w piątkę rozpoczeli przesłuchiwanie Twi'leka podczas to którego Jusik wpłynął Mocą na przesłuchiwanego, by ten nie wyjawił, że Mandalorianie którzy go przepytywali mieli czarną i złotą zbroję, nie chciał bowiem by Delty zrozumiały, że Kal i Walon także poszukują badaczki. Wzbudziło to podejrzenia w komandosach, nie domyślali się oni jednak prawdziwego powodu działań generała. Komandosi skopiowali i skasowali zawartość notatnika pilota, natomiast Jusik wykasował mu część pamięci by nikomu już nie był w stanie przekazać żadnych informacji a następnie ich zostawił. Komandosi zamienili wspólnie parę zdań na temat tego co zrobił Jusik oraz tego jak obecność Mandalorian może wpłynąć na ich zadanie.

479 dnia po bitwie o Geonosis Delty znajdowały się na wyspie Tropix, na Dorumaa gdzie udając ekipę sprzątająca zajmowali się sprzątaniem plaży dyskutując przy tym na temat życia tej-drugiej-połowy-społeczeństwa oraz o Jusiku i tym jak lubi chodzić w Mandaloriańskiej zbroi.

Bardan Jusik.

Po tym jak Fixer przekazał im, że na kanale policyjnym mowa jest o jakiejś tajemniczej eksplozji, dołączył do nich Jusik i w piątkę JOI udali się na zwiad zobaczyć zapadniętą ziemię w miejscu eksplozji a następnie, po paru godzinach jakie zajęło im przeniesienie rzeczy z JOI na wynajęta łódź rybacką, popłynęli tamże. Na miejscu znaleźli jedynie niemożliwa do odkopania w sensownym czasie kupę kamieni a także bezgłowy szkielet przywiązany do dna przy pomocy Mandaloriańskiego węzła.

482 dnia po bitwie o Geonosis Delty przebywały na Coruscant, gdzie wraz z Jusikiem brały udział w spotkaniu w sztabie brygady operacji specjalnych z dowodzącym Zeyem. Mistrz Jedi wypytywał o szczegóły tego co znaleźli na Dorumaa, stwierdził też, że muszą tam powrócić i znaleźć dowody na to, że znajdowało się tam laboratorium. Ku niezadowoleniu Delt, traktujących to jako wymierzony w ich skuteczność policzek Zey głośno zastanawiał się też, czy nie powinien od początku zaangażować w sprawę Skiraty. Po opuszczeniu gabinetu Jusik zamienił z Bossem kilka zdań na temat Walona i Kala oraz tego czy komandos uważa się za Mandalorianina. Następnie Jedi zostawił ich samych, Ci więc pomiędzy sobą zaczęli rozmawiać na temat Jusika i jego lojalności. Na samą Dorumaa'ę komandosi udali się bez Bardana, i bez niego tam przebywali, nie wyjawiając jednak tego Zeyowi.

548 dnia po bitwie o Geonosis Delty znajdowały się na Coruscant, na pasie startowym baraków kompani Arca gdzie do czekających w JOI komandosów przybył Skirata. Poinformował ich, że odnalazł Ko Sai i wręczył im kriopudełko z jej głową, zaprzeczył jednak jakoby ją zabił. Po zamienieniu z Mandalorianinem jeszcze paru słów o Jusiku Delty udały się do generała Zeya do którego gabinetu wszedł sam Sev i przekazał przesyłkę. Wracając do koszar komandosi widząc grających w Limmie Skiratę, trzy Omegi i dwa Zera zastanowili się po czyjej stronie tamci by się opowiedzieli gdyby przyszło walczyć im z Mandalorianami. Gdy Kal ich zauważył i zaprosił do gry, w imieniu drużyny odmówił Sev, kontynuowali więc swą wędrówkę do kwater.

Zadanie na Haurgabie

Etain Tur-Mukan.
940 dnia po bitwie o Geonosis Boss znajdował się na pokładzie Redeemera, wraz z pozostałymi Deltami oraz drużynami Orar i Naast biorąc udział w odprawie przed czekającą ich misja na Haurgabie.

Półtorej miesiąca później Boss wraz z reszta Delt wciąż przebywał na Haurgabie. Znajdując się w stołówce, podczas gdy Fixer ze Scorchem rozmawiali w pewnej odległości od nich, Boss i Sev stali w kolejce czekając na obsługę przed droida podającego jedzenie. Po chwili, siedząc wspólne przy jednym stole komandosi zamienili kilka zdań na temat Etain i tego jak traktuje ona komandosów, dalsza rozmowa została jednak przerwana przez nagłą eksplozję w bezpośrednim sąsiedztwie stołówki.

Boss złapał i zatrzymał szukającego jakiegoś celu do zaatakowania Scorcha, podając mu hełm. Zaraz też obok nich pojawił się Etain upewniając się czy nikomu z nic nic się nie stało, wyjaśniła też, że atak miał miejsce z miasta w którym przebywali, nie z zewnątrz, dlatego systemy obronne nie zareagowały.

Pół godziny po ataku ku miejscu skąd wystrzelony został pocisk kierował się konwój WAR którego częścią był Delty i Omegi. Po dotarciu na miejsce i podjętej przez Etain próbie rozwiązania sytuacji bez użycia siły, komandosi podzielili się na dwie grupy, Scorch wraz z trzema Omegami miał dokonać szturmu budynku natomiast Darman wraz z resztą Delt zabezpieczać teren z zewnątrz. Sam szturm przebiegł gładko, komandosi zabili trójkę a pojmali czwórkę przeciwników. Dla żądnego zemsty Scorcha było to jednak za mało i wywlekł on ciała wszystkich trzech zabitych na ulicę i na oczach wszystkich wpakował w nie dodatkową serię z blastera a także na nie splunął. Boss zakazał jednak Sevowi ingerować, pozwalając Scorchowi dokonać oczyszczającego go rytuału. Biorący udział w akcji wyeliminowali także jeszcze wrogiego snajpera po czym skierowali się z powrotem do bazy, posprzątanie po akcji pozostawiając policji.

Stacja Nerrif i Coruscant

996 dnia po bitwie o Geonosis Boss z resztą Delt przybył na stację kosmiczną Nerrif. Etain która dopiero co wylądowała transportowcem wraz z Omegami poinformowała komandosów z drużyn Omega, Vevut i Delta, że za 2 godziny na pomoście zmiany warty zrobi im odprawę.

Rankiem następnego dnia Scorch przybył wraz z Walonem do gabinetu Zeya, gdzie znajdowali się oprócz samego Jedi także pozostali członkowie drużyny Delta. Boss był niemym świadkiem rozmowy między Walonem a Zeyem w której to ten wyjawił, że chce by Mandalorianin miał oko na Skiratę którego to podejrzewa o myszkowanie po danych wywiadu. Po opuszczeniu gabinetu Delty zamieniły pomiędzy sobą kilka uwag na temat Skiraty, na koniec natomiast głos zabrał Vau, obwieszczając im, że mają się w tą sprawę nie mieszać, zostawić ją Cuy'val Darom. Gdy Boss o to zapytał, Vau potwierdził, że Etain pozostaje ich dowódczynią.

Misja na Kashyyku

Delty.
1070 dni po bitwie o Geonosis Boss wraz z resztą Delt znajdował się na Kashyyyku gdzie brali udział w bitwie o ta planetę. Wpierw korzystając z pocisków przeciwpancernych zniszczyli jedną z lądujących jednostek separatystów, następnie zaś Etain wyznaczyła im nowy cel, zniszczenie mostu do Kachirho co także im się po dotarciu do tegóż udało.

Podczas gdy na Coruscant już trzeci dzień trwała bitwa o tą planetę, Boss wraz z towarzyszami zajmował się wykonywaniem swoich zadania na Kashyyyku. Wyczekując okazji by zaatakować patrol separatystów komandosi rozmawiali na temat sytuacji na Coruscant. Do rozmowy dołączyła także Etain podejmując temat uczuć droidów a także wyznając im, że martwi się o Coruscant bo ma tam rodzinę, a także, po chwili, że ma dziecko. Żaden komandos nie zapytał z kim bowiem jej związek z Darmanem nie stanowił dla Delt tajemnicy. Boss stwierdził, że musi być jej ciężko, zapewnił także, że oficjalnie nic o tym nie wiedzą. Gdy ruszyli, Boss po drodze Boss poinformował Scorcha jakim komplementem komandosa określiła Enacca, dowiedzieli się też od Etain, że na Kashyyyk przybędzie Quinlan Vos, co nie wywołało u nich entuzjazmu. Po natknięciu się na konstrukcję separatystów będącą baterią turbolaserów komandosi zabili dwójkę Trandoshan.

Parę dni później, 1088 dnia po bitwie o Geonosis, w 3 dni po tym jak Grievous zbiegł z Coruscant, Delty wciąż znajdowały się na Kashyyyku, gdzie oczekiwali na przybycie Yody. Etain podpuściła Delty, twierdząc, że Omegi szybciej niż oni zdobyli by kłopotliwą baterię turbolaserów. Komandosi ruszyli więc do akcji wykonując swe zadanie, nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem, bowiem stracili kontakt z Sevem, wpierw video, zaraz także audio.

Kontroler lotów zabronił jednak ruszać na ratunek bratu, nowe rozkazy przewidywały bowiem natychmiastową ewakuację. Komandosi mieli podzielone zdania, Scorch nalegał na zignorowanie rozkazów i ruszenie na pomoc bratu podczas gdy Fixer i Boss uważali odmiennie i to w końcu ich wersja została wprowadzona w życie. Odlatując wraz z nimi LARTem Scorch oświadczył Bossowi, że nigdy mu tego nie wybaczy.

W służbie Imperium

1096 dnia po bitwie o Geonosis Scorch przebywał w koszarach centrum szkoleniowego Imperialnej Armii na Centaxie, gdzie Boss zwrócił mu uwagę, pytając czy widział Darmana i Ninera, dodał też, że nie ma ani śladu Corra i Atina. Boss spytał towarzysza czy strzelałby do Jedi gdyby im kazało, ten odparł, że nie wie i spytał towarzysza czy otworzyłby ogień do Etain gdyby była z nimi gdy wydano rozkaz 66, ale ten uniknął odpowiedzi. Wyjawił też bratu, że dowiedział się od Darmana dlaczego on i Niner zostali w armii, to jest, że Dar nie chciał zostawić brata co było niezbyt miłą wiadomością dla Delt.

Jakiś czas później Komandosi znajdowali się w sali odpraw gdy przybył do niej ich nowy dowódca, Roly Melusar. Gdy Fixer zastanowił się na wewnętrznym kanale komunikacyjnym gdzie podział się Su Cuis, Boss stwierdził, iż zapewne przesłuchuje kogoś w jakimś ciemnym pokoju. Melusar wpierw uczcił chwilą ciszy śmierć jednego z komandosów a później wyjaśnił zebranym dlaczego galaktyka będzie lepszym miejscem bez Jedi, których to muszą wytropić i zabić.

Przypisy

Źródła


Drużyna Delta
[Pokaż/Ukryj]





Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!