Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


CT-5385

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Tup.jpg
CT-5385 "Tup"
Data urodzenia 32 BBY
Data śmierci 20 BBY
Miejsce pochodzenia Kamino
Rasa Człowiek - klon
Wzrost 183 cm
Kolor włosów Czarne
Kolor oczu Brązowe
Przynależność




CT-5385, znany też jako Tup, był żołnierzem-klonem należącym do 501 Legionu, stanowiącego część Wielkiej Armii Republiki podczas wojen klonów.

Biografia

Młodość

Tup, podobnie jak tysiące klonów, został stworzony w Tipoca City na Kamino w 32 BBY na podstawie DNA mandaloriańskiego łowcy nagród Jango Fetta. Po odpowiednim przeszkoleniu został włączony w szeregi Legionu 501.

Bitwa o Umbarę

Początek walk

– Wszystko dobrze, Tup?
– W porządku, kapitanie.
Kapitan Rex i Tup podczas desantu.[1]

W bliżej nieokreślonym momencie wojen klonów Republika Galaktyczna przystąpiła do oblężenia Umbary. Z uwagi na wielkie znaczenie strategiczne planety, dowództwo WAR skierowało w rejon walk doborowe jednostki, między innymi Legion 501. Po wylądowaniu na powierzchni, Tup i jego bracia ruszyli do ataku na pobliskie wzgórze, gdzie Separatyści skoncentrowali obronę. Dzięki przywództwu Anakina Skywalkera i wsparciu łazików AT-RT klony szybko zajęły wzniesienie, po czym wykorzystały okopy Konfederatów jako osłonę. Po krótkim czasie Umbaranie podjęli kontratak, wykorzystując Milicreepy do odwrócenia uwagi Republikanów. Kiedy roboty zaczęły razić klony prądem, "Ludzie Cienia" zaatakowali wrogów od tyłu. Niespodziewana ofensywa zmusiła 501. do opuszczenia wzgórza. Kapitan Rex wezwał wsparcie lotnicze, dzięki czemu po kilku chwilach klucz bombowców, dowodzony przez Odd Balla, zrównał wzniesienie z ziemią.

Zmiana dowódców i marsz na stolicę

Ech! Nie podoba mi się ta cisza!
— Tup, na moment przed atakiem Umbarian.[1]
Jesse, Tup i Dogma podczas walki.

Po pewnym czasie na stanowisko 501 Legionu przybył mistrz Pong Krell, który poinformował, że Skywalker jest wzywany przez Radę Jedi na Coruscant, a on ma przejąć dowodzenie na legionem. Nowy dowódca traktował klony opryskliwie i surowo. Po wygłoszeniu chłodnego przemówienia Krell rozkazał wyruszyć na stolicę. Po dwunastu godzinach marszu oddział dotarł do głównej drogi, prowadzącej do miasta. Tam besalisk oświadczył, że Legion 501 przeprowadzi atak frontalny, wzdłuż trasy. Pomimo protestów Rexa, plan wszedł w życie. Po krótkim przemarszu drogą, klony weszły na pole minowe. Jeden z żołnierzy, Oz, nadepnął na jeden z ładunków i zdetonował go, ginąc wraz z drugim szeregowcem o imieniu Ringo. Po chwili republikanie zostali zaatakowani przez Umbaran. Klony były bardzo odsłonięte na drodze, przez co stanowiły łatwy cel. Podczas walki jeden z Umbaran zaszedł Tupa od tyłu, jednak żołnierz przerzucił przeciwnika na ziemię i zastrzelił. Kiedy Rex zauważył, że Umbarianie otaczają 501., wydał rozkaz do odwrotu. Goniący klony Separatyści nie mieli osłony, dzięki czemu Republikanie szybko przechylili szalę zwycięstwa w tej potyczce na swoją stronę. Po krótkim czasie Umbaranie wycofali się. Po walce na drogę wyszedł generał Krell, który skrytykował Rexa za wydanie rozkazu odwrotu. Po chwili konfederaci przystąpili do kontrataku. Potyczka była bardziej uciążliwa dla klonów, ponieważ Umbaranie korzystali ze wsparcia myśliwców. Podczas walk z generałem Krellem skontaktował się Obi-Wan Kenobi, który oświadczył, że Separatyści doskonale bronią stolicy, dzięki ciągłej linii zaopatrzenia z bazy lotniczej na zachodzie. Jedi zasugerował, aby 501 legion zdobył lotnisko. Po chwili klony wycofały się z drogi i wyruszyły we wskazana przez mistrza Kenobiego współrzędne.

Atak na lotnisko

– (…) Jeśli przetrwamy, będziemy mogli zając się rannymi.
– Ale… Nie damy rady!
— Kapitan Rex i Tup.[2]
Ciężkie działo Umbaran.

Po krótkim marszu 501. dotarł do krawędzi wąwozu, prowadzącego do bazy lotniczej. Generał Krell ponownie rozkazał przeprowadzenie frontalnego, otwartego ataku. Besalisk zignorował propozycje wysłania zwiadu, zgłaszane przez Rexa. Kiedy kapitan przedstawił plan podwładnym, spotkał się z falą krytyki. Pomimo tego plan został zrealizowany. Żołnierze podzielili się na dwie grupy i ruszyły wzdłuż wąwozu. Podczas marszu oddział, dowodzony przez Fivesa został zaatakowany przez czołgi typu IAT. Wyposażone w pole ochronne maszyny zdziesiątkowały grupę klonów. Wkrótce na miejsce dotarł Rex ze swoimi podwładnymi i dzięki użyciu wyrzutni rakiet Plex Republikanie odparli nacierające czołgi. Następnie klony rozmieściły ładunki wybuchowe wzdłuż korytarza, zwabiły w to miejsce czołgi i wysadziły je. Po krótkim czasie Umbaranie ponownie przypuścili atak, tym razem przy użyciu dział. Pomimo dzielnej postawy żołnierzy Republiki, kanonada powstrzymała ich atak. Po jakimś czasie kapitan Rex wysłał Fivesa i Hardcase'a do bazy lotniczej, aby wykradli dwa myśliwce i zniszczyli działa. Pozostali kontynuowali walkę. Po pewnym czasie beznadziejnej walki z Umbaranami, Fives i Hardcase przylecieli na wrogich myśliwcach i zniszczyli działa. Klony z łatwością zajęły bazę lotniczą.

Problemy na orbicie

Udało im się!
— Tup o Fivesie, Jesse'em i Hardcase'ie.[3]

Niedługo później z mistrzem Krellem skontaktował się generał Kenobi. Stwierdził on, iż Ubmaranie korzystają z nowego źródła zaopatrzenia – statku towarowego na orbicie. Próby zniszczenia krążownika nie przynosiły skutku, a rakiety dalekiego zasięgu zmusiły 212 Batalion Szturmowy do odwrotu. Besalisk rozkazał Rexowi przygotować oddziały do marszu na stolicę. Kiedy kapitan przedstawił braciom plan dowódcy, wszyscy, łącznie z Tupem, skrytykowali ten pomysł. Atak na stolicę wystawiłby klony na ogień rakiet dalekiego zasięgu. Fives zaproponował zniszczenie statku towarowego przy użyciu umbarańskich myśliwców. Kiedy Krell odrzucił ten plan, Fives postanowił działać na własną rękę. Tup wiedział o tym i postanowił zataić to przed Dogmą, który ślepo ufał dowódcom. Kiedy Jesse, Hardcase i Fives porwali myśliwce i wyruszyli na orbitę, Dogma zauważył ich nieobecność i przekonał Tupa, że muszą o tym zameldować Krellowi. Kiedy szli do gabinetu dowódcy, zatrzymał ich Rex, który domyślił się, co zamierzają. Pod naciskiem oficera żołnierze zrezygnowali ze złożenia meldunku. Kiedy statek towarowy eksplodował, Tup wyszedł powitać bohaterów wraz z Rexem. Okazało się, że Hardcase zginął. Generał Krell oświadczył, że Jesse i Fives zostaną osądzeni za zdradę i niewykonanie rozkazu.

Zdrada dowódcy

Kapitanie Rex, mówi Tup. Jeśli możecie, skierujcie generała w moją stronę!
— Tup, podczas obławy na Krella.[4]
Wkrótce Krell podjął decyzję o natychmiastowej egzekucji Fivesa i Jesse'ego. Tup został wcielony do plutony egzekucyjnego. Nim Dogma zdołał wydać rozkaz wystrzału, Fives krzyknął, że jeżeli tak będą nagradzani, to boi się, jak będzie wyglądać kara. Kiedy dowodzący plutonem egzekucyjnym rozkazał strzelić, wszystkie klony celowo chybiły, po czym rzuciły broń.
Rex na czele oddziału, mającego aresztować Krella.
Skazańcy zostali odprowadzeni do cel. Po krótkim czasie Tup wyruszył z oddziałem w miejsce, gdzie według Krella miał nastąpić atak Umbaran, przebranych za klony. Podczas marszu Tup uratował Dogmę, który o mało nie stał się łupem potwora, podobnego do Sarlacca. W tym momencie oddział 501 Legionu został zaatakowany. Przeciwnicy nosili zbroje klonów z 212 Batalionu Szturmowego. W trakcie zaciekłej walki, która pochłonęła wiele ofiar po obu stronach, kapitan Rex wbiegł między walczących i przerwał potyczkę. Okazało się, że oba oddziały składają się z klonów. Podczas rozmowy z rannym dowódcą plutonu 212, Waxerem, okazało się, że oba oddziały nasłał na siebie Krell. Po stwierdzeniu tego klon umarł. Kapitan Rex zaproponował pozostałym aresztowanie Besaliska, co było równoznaczne ze zdradą. Wszyscy zgodzili się wziąć udział w tej akcji. Po uwolnieniu Fivesa i Jesse'ego klony wtargnęły do gabinetu Ponga. Rex oświadczył, że Besalisk jest aresztowany. Jedi użył Mocy do odepchnięcia żołnierzy i uciekł przez okno do dżungli. Kiedy klony ruszyły w pościg, zatrzymał ich Dogma, który nie potrafił sprzeciwić się dowódcy. Tup zdołał wzbudzić w bracie wątpliwości, dzięki czemu dwaj inni żołnierze obezwładnili towarzysza. Cała reszta ruszyła za Krellem. Były dowódca atakował klony z zaskoczenia, zabijając po kilku. Kiedy zaczął walczyć z oddziałem Rexa, odrzucił Tupa. Ten zobaczył potwora, który wcześniej o mało co nie zjadł Dogmy. Klon szybko skontaktował się z Rexem i polecił mu skierować generała w swoją stronę. Kiedy do tego doszło, Besalisk został zaatakowany przez stwora. Po dłuższej walce Jedi uderzył o ziemię, a Tup obezwładnił go, strzelając ładunkiem ogłuszającym. W celi Krell wyznał, że zamierza zostać uczniem hrabiego Dooku i stwierdził, że Umbaranie wkrótce odzyskają lotnisko i uwolnią go. Kapitan Rex wydał rozkaz do przygotowania obrony. Kiedy uświadomił sobie, że Krell może zostać odbity i wyjawić tajemnice wojskowe Republiki, postanowił zabić Besaliska. Tymczasem jeden z żołnierzy poinformował, że wojska Kenobiego zajęły stolicę, a resztki Umbaran kierują się do bazy lotniczej. Wkrótce Krell został zabity przez Dogmę, który wykradł pistolet Fivesa. Wojska Umbaran zostały dogonione i pokonane przez 212 Batalion Szturmowy. Bitwa o Umbarę dobiegła końca. Republika odniosła zwycięstwo.

Kampania na Ringo Vindzie i śmierć

Wydarzenia na Ringo Vindzie

Jakiś czas po wydarzeniach na Umbarze, Tup, w szeregach 501. legionu, brał udział w kampanii na Ringo Vindzie. Pod dowództwem Anakina Skywalkera, i sióstr Jedi Tiplar oraz Tiplee, oddziały Republiki weszły na pokład stacji kosmicznej Separatystów. Żołnierze stale posuwali się do przodu. Z powodu strat odniesionych przez oddziały generał Tiplar, Tup, Fives, a także dziesięć innych klonów, tymczasowo przeszło pod jej dowództwo. Tuż po tym, Tupa zaczęła boleć głowa. Zapytany przez Fivesa, o to, czy dobrze się czuje, odpowiedział, że nie czuje się do końca sobą. Mimo to, żołnierz włączył się do walki, i po chwili wojska Republiki zajęły znaczną część stacji kosmicznej, po czym skierowały swoje natarcie w stronę głównego hangaru, miejsca gdzie głównodowodzący sił Separatystów, admirał Trench, spodziewał się posiłków. Tam również, umieścił swoje centrum dowodzenia. Republikanie, po dotarciu korytarzami do hangaru napotkali znaczny opór droidów. W tak przestronnym miejscu, oprócz standardowych droidów lądowych Separatystów, takich jak droidy bojowe B1, droidy B2, czy droidy komandosi, napotkali jeszcze bardziej śmiercionośne modele, takie jak drodeki, czy myśliwce typu Vulture. Klony i ich dowódcy, radzili sobie jednak z tym oporem, co więcej, zdawali się zyskiwać przewagę. Wtem Tupa, ponownie zaczęła boleć głowa. Ku zdumieniu kolegów, podszedł do generał Tiplar i ją zastrzelił. Natychmiast został powalony przez Fivesa. Korzystające z zamieszania droidy, zaatakowały z podwójnym impetem. Żołnierze Republiki musieli wycofać się z hangaru, w stronę wcześniej zajętej części stacji. Natychmiast po znalezieniu się w bezpiecznym miejscu, Anakin Skywalker, postanowił przesłuchać Tupa. Żołnierz wyglądał, jakby znalazł się w transie. Powtarzał nieustannie jakiś słowa. Po chwili rzucił się na przyglądającą się mu mistrzynię Tiplee lecz ta, odepchnęła go, korzystając z Mocy. Tup został przetransportowany na krążownik Republiki, gdzie został ponownie przesłuchany, również w towarzystwie Anakina, Tiplee, Rexa, Fivesa oraz Kixa. Tym razem odzyskał świadomość, ale nie przypominał sobie co się stało. Po opuszczeniu pokoju Tupa, zostało wysunięte przypuszczenie, że miał załamanie, albo że zapadł na jakąś chorobę psychiczną. Została podjęta decyzja o przetransportowaniu go na Kamino. Po odlocie promu medycznego z Tupem na pokładzie, został on zaatakowany przez droidy, a sam Tup przez nie uprowadzony. Został odbity przez Anakina Skywalkera, kapitana Rexa oraz Fivesa, po czym, już bez przeszkód, został odwieziony na Kamino. Stan jego zdrowia był bardzo zły.

Wydarzenia na Kamino

Misja... misja którą mieliśmy w snach... ta, która się nigdy nie kończy... to nie są sny... teraz bracie... to jest koniec, zapomnij o misji... koszmar... jestem wolny.
— Ostatnie słowa Tupa przed śmiercią.[5]

Po przybyciu na Kamino Tup oraz jego przyjaciel Fives zostali poddani kwarantannie, na wypadek, gdyby jakiś nieznany wcześniej wirus był przyczyną dziwnego zachowania Tupa. Po badaniach wstępnych kaminoańska naukowiec Taun We zrozumiała, że powodem choroby CT-5385 było przepalenie się chipa, który miał być gwarancją wykonania rozkazu 66 przez każdego klona. Nie chcąc by sekret wyszedł na jaw, Taun wraz z Lamą Su postanowili zabić Tupa. Przed śmiertelnym zastrzykiem uratował go jego druh Fives, powodując fałszywy alarm w bazie, a następnie włamując się do celi w której przetrzymywano jego przyjaciela. Przy pomocy droida medycznego AZ-3 przeprowadził skan mózgu swego kompana, podczas którego znalazł i wyciągnął z niego tajemniczy chip. Chwilę po zakończeniu operacji przez AZ-3 do sali wpadła Taun We, Shaak Ti i oddział żołnierzy klonów. Kaminoanka zażądała od Fivesa by oddał jej urządzenie, ten jednak nie ufał klonerce i odmówił. Rozpoczęła się szarpanina, którą przerwała dopiero interwencja mistrzyni Jedi. Tup zaczął wtedy majaczyć, powtarzać niezrozumiałe dla otoczenia strzępki zdań. Na chwilę przed swoją śmiercią zwrócił się do Fivesa, by zapomniał o misji, po czym zmarł z wycieńczenia.

Ciekawostki

  • Tup miał wytatuowaną pod prawym okiem łzę. Taki sam wizerunek umieścił na swoim hełmie. Przyczyna tego jest nieznana, możliwe jednak, że była nią żałoba po stracie jednego z braci lub też żal nad przeznaczeniem wszystkich klonów[1][2][3][4].

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!