Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Azmorigan

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ten fragment artykułu wymaga poszerzenia o: odcinek Bracia ze Złamanego Rogu, książkę Always Bet on Chopper oraz przewodnik Rebels: Visual Guide: Epic Battles.
Azmorigan.png
Azmorigan
Miejsce pochodzenia Nar Shaddaa[1]
Rasa Jablogianin[1]
Kolor włosów Brak
Kolor oczu Zielone




Azmorigan to władca przestępczy rasy Jablogianin pochodzący z Nar Shaddaa.

Biografia

Zapoznanie

Pewnego razu Azmorigan zapoznał Landa Calrissiana z lothalskim przestępcą Cikatrem Vizago. W wyniku tej znajomości Lando kupił od Cikatra ziemię na Lothalu.[2]

Interes z Calrissianem

Azmorigan po ogłuszeniu.

W 4 BBY do statku Azmorigana przyleciał frachtowcem o nazwie Ghost przemytnik Lando Calrissian, w celu odebrania zamówionej świni rozdymki. Po zadokowaniu frachtowca strażnicy Azmorigana eskortowali Herę Syndullę, Kanana Jarrusa i Calrissiana do sali audiencyjnej. Kiedy goście przybyli do sali, Jabloganin jadł owoce z tacy, którą trzymał jego droid. Azmorigan powiedział, że zamówienie czekało i spytał Landa czym mu chciał zapłacić. Hazardzista przysuwając Twi'lekankę do Azmorigana, rzekł że nią. Kanan stojący z tyłu stanowczo zaprotestował. Na co Hera odparła, że taki był układ. Azmorigan kazał odeskortować byłego Jedi i hazardzistę wraz z jego zamówieniem do ich statku. Następnie rozkazał swej nowej niewolnicy, żeby mu służyła. Hera wzięła tacę od droida, po czym zaproponowała Azmoriganowi zjedzenie posiłku na osobności. Jabloganin, przystał na propozycję, i w tym celu wyprosił wszystkich poza Twi'lekanką. Kiedy wszyscy wyszli niewolnica zaproponowała Azmoriganowi wylizanie tacy, na co ten się oburzył. Chwilę później Syndulla ogłuszyła Jabloganina tacą.[2]

Gdy się ocknął jego strażnicy pomogli mu wstać. Azmorigan rozkazał pościg za Herą, która uciekła kapsułą ratunkową w stronę swojego statku. Merchant One zawrócił i ruszył w stronę Ghosta, lecz rebelianci uciekli.[2]

Azmorigan zaskakuje rebeliantów na Lothalu.

Niedługo później statek Azmorigana przyleciał i wylądował na Lothalu. Jabloganin i jego strażnicy na piechotę poszli do farmy Calrissiana i czekali tam w ukryciu na hazardzistę. Po pewnym czasie Calrissian wraz z załogą Ghosta wylądował przy farmie. Kiedy grupka weszła na teren farmy, Azmorigan wraz ze strażnikami wyszli z ukrycia, mierząc z blasterów do nowo przybyłych. Rozpoczęła się rozmowa, podczas której Azmorigan zażądał frachtowca z załogą, świni, Hery i Landa za to, że bolały go stopy. Syndulla stanowczo zaprotestowała. Wywiązała się strzelanina. W pewnym momencie Azmorigan miał na muszce Garazeba Orreliosa. Strzelanina ustała. W zamian na za Lasata, zażądał Landa. Podczas niej zginęło lub poniosło rany kilku strażników Azmorigana. Chopper, który wcześniej z farmy hazardzisty przewiózł zbiornik z paliwem na Ghosta, strzelił z działka statku obok Jabloganina. Strzał ten przewrócił Azmorigana i pozwolił Lasatowi wziąć swoją broń i celować z niej w czerwonoskórego przestępcę. Reszta rebeliantów celowała do strażników Jabloganina. Calrissian rozkazał uciekać Azmoriganowi i jego strażnikom. Grupka nie miała wyboru i pobiegła do swojego statku.[2]

Misja na Wynkahthu

Rebelianci w trakcie narady.

W roku 2 ABY Azmorigan wszedł w posiadanie planów porzuconego imperialnego transportera 241, na którym znajdować miały się różne cenne towary i bomby protonowe. Skontaktował się z dobrze znanym mu już Hondem Ohnaką i razem z nim i jego ugnaughtskim przyjacielem, Melchem, udali się na transportowiec. Unieruchomili statek za pomocą min, lecz w trakcie misji musieli uciekać i w pogoni Melch został na transportowcu. Niedługo później Hondo nawiązał kontakt ze swoim przyjacielem, Ezrą Bridgerem, i jego załogą. Zapoznał z nimi Azmorigana, lecz ten dobrze już ich znał. Wśród zebranych rozpoznał między innymi Herę Syndullę, która kiedyś udawała jego niewolnicę w ramach rebelianckiego planu. Ona także go rozpoznała i nie chciała z nim współpracować, przez co załoga starała się ją do tego przekonać. Azmorigan stwierdził, że formalnie Hera dalej należała do niego, co tylko mocniej ją zdenerwowało. Zdołała namówić się dopiero kiedy plan piratów poparł jej przyjaciel, Kanan. Dopytała o szczegóły, na co Hondo odparł, że do zdobycia były bomby protonowe, które według relacji Ezry były Rebelii bardzo potrzebne. Udali się do sterowni, gdzie mieli ustalić szczegóły planu. Rebelianci dopytywali szczegółowo czemu zwracają się akurat do nich zamiast wykorzystać załogę Honda, na co pirat odparł, że jego załoga w porównaniu do rebeliantów była nieodpowiednia, a poza tym sama ich desperacja była dla niego wystarczająca, aby zapewnić go o powodzeniu misji. Hera wydała Zebowi i droidowi AP-5 zadania ustalenia szczegółowych planów, tym samym kończąc naradę, po czym Azmorigan i Hondo wyszli z pomieszczenia.[3]

Spotkanie Melcha.

Udali się ponownie na Wynkahthu. W pewnym momencie Hera wydała rozkaz zebrania się w ładowni i przygotowania do misji. Azmorigan schodząc po drabinie spadł, na co Hondo widząc niezdarność towarzysza w myśli o przejęciu jego części łupów, zasugerował mu, aby zaczekał za nimi, podczas gdy poradzą sobie sami we trójkę. Azmorigan wyczuł podstęp i odmówił, stwierdzając że to dzięki niemu wiadomo o położeniu tego miejsca, więc bez niego nikt miał nie opuścić statku. Kiedy dotarli do transportowca, Zeb jako pierwszy wszedł na jego pokład. Za nim kolejno udała się cała załoga. Ponownie największą zmorą Azmorigana okazałą się drabina, której nie zdołał pokonać. Kiedy zaczęli przemierzać ciemne korytarze, Zeb wydał swojemu droidowi nakaz udania się na mostek i odpalenia statku. Wtedy Hondo usłyszał w korytarzu hałas przemieszczania się, po czym rzucił się na niego Melch. Ezra szybko odciągnął Ugnaughta od Honda i po chwili rozpoznał go. Zeb zaczął dopytywać co on tam robił, na co pirat musiał przyznać się, że byli tam wcześniej, lecz nie mieli możliwości żeby go zabrać, przez co zmuszeni byli do pozostawienia go. Dodał, że normalnie by tego nie zrobił, lecz nie miał innego wyjścia. Zeb powiedział, że ten ich okłamał, na co Ezra odparł, że po prostu nie powiedział im całej prawdy. Zrezygnowany Zeb nakazał załodze udać się do ładowni. Dotarli do zamkniętego przejścia. Lasat nakazał Chopperowi otworzyć dzrzwi, lecz zniecierpliwiony młody Jedi wyjął swój miecz i samodzielnie je rozciął. Azmorigan i Hondo błyskawicznie wbiegli do pomieszczenia i zaczęli zachwycać się na widok potencjalnych łupów. Równocześnie dobiegli do jednej ze skrzyń, po czym zaczęli się o nią kłócić. Hondo próbował przekonać Azmorigana, że to on pierwszy ją zauważył, na co ten odparł, że to dzięki niemu tam byli, więc wszystko co tam znaleźli mógł sobie zaklepać. Dwójka rebeliantów podeszła do nich i starała się załagodzić ich dziecinną kłótnię. Wtedy Azmorigan postanowił odstąpić, mówiąc że pod ścianą widział cenniejsze rzeczy. Na jego nieszczęście kiedy przybyli na statek, aktywował się niechcący jeden z droidów strażniczych. Ładownia była na tyle duża, że gdy Azmorigan podszedł do ściany, droid podszedł do niego i ogłuszył, po czym zabrał do celi. Po kilku chwilach do sąsiedniej celi trafił także Zeb, który jak się okazało zaczął go szukać i także padł ofiarą strażnika.[3]

Pogoń droidów.

Wkrótce odnalazł ich Ezra wraz z Chopperem. Otworzył ich cele i razem wybiegli w kierunku ładowni. Po drodze przechodząc korytarzem dostrzegli wrogiego droida. Zeb nakazał schować się za osłonami i dać mu spokojnie przejść. Wystraszony Azmorigan dał się jednak ponieść emocjom i wyskoczył zza rogu, po czym wystrzelił serię z blastera na oślep. Kiedy otworzył oczy droid leżał podziurawiony na ziemi. Wtedy w komunikatorze Ezry odezwała się Hera. Ostrzegła, że statek zaczynał spadać w dół i spytała o postęp w misji. Ezra zdał jej meldunek i powiedział że Azmorigan właśnie zastrzelił droida. Wtedy z głośnika odezwał się AP-5, który ostrzegł, że w takiej sytuacji za chwilę pojawią się kolejne. Okazało się, że miał on rację. Niedługo później zauważyli czwórkę kolejnych droidów. Zaczęli uciekać w stronę ładowni. Po drodze Ezra zamknął przejście, aby choć na chwilę opóźnić pogoń. Azmorigan widząc przenoszącego na statek zdobycze Honda, zaczął szarpać się z nim o jedną ze skrzyń. Po chwili droidy przebiły się do pomieszczenia i zaczęła się strzelanina. W panice, Azmorigan puścił trzymaną przez siebie skrzynkę i podpiął cztery złączone bomby protonowe do linki łączącej transportowiec z Ghostem, po czym wsiadł na nie i równolegle z Hondem, który podczepił skrzynię z ładunkiem do drugiej linki, ruszył na frachtowiec. W trakcie jazdy Hondo stwierdził, że będzie pierwszy, lecz Azmorigan powiedział, że nie będzie się ścigał. Po chwili byli już bezpieczni. Kiedy dołączył do nich droid i dwaj rebelianci, Hera poderwała się do lotu. Kiedy wystarczająco odsunęli się od burzy, Hondo i Azmorigan kontynuowali kłótnię na temat skrzyni. Azmorigan domagał się swojej połowy, lecz Hondo stwierdził, że wyparł się praw do niej, twierdząc, że ciekawsze rzeczy znajdzie pod ścianą. Otworzył skrzynię, lecz zamiast łupów w środku był jego przyjaciel, Melch. Zawiedziony pirat starał się zamaskować swoje uczucia, mówiąc, że najważniejsza jest przyjaźń. Azmorigan widząc jego zadowolenie starał się udowodnić mu, że należała mu się połowa przyjaźni Ugnaughta, lecz tak naprawdę było to bez znaczenia.[3]

Charakter

Azmorigan starał się udawać zarozumiałego i pewnego siebie w każdej sytuacji. Był taki tylko do momentu kiedy otoczony był swoimi strażnikami. Kiedy zostawał sam na sam z drugą osobą, stawał się niepewny siebie, lecz w dalszym ciągu chciwy i żądny wszelkich łupów. Był gotowy poświęcić drugą osobę dla zarobku. Dał się także łatwo nabierać na wszelką manipulację. Był także strachliwy.[3]

Grafika koncepcyjna Jabby, ostatecznie wykorzystana do stworzenia Azmorigana.

Ciekawostki

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!