Maska Exima Pansharda

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.

Maska Exima Pansharda była artefaktem ciemnej strony, dzięki któremu lord Sithów imieniem Exim Panshard uzyskał nieśmiertelność poprzez utrwalenie tam swojej świadomości, co pozwoliło mu wciąż istnieć po śmierci ciała. Ponieważ przedmiot zawierał duszę twórcy, opętywał każdą nakładającą go osobę, niezależnie czy potrafiła korzystać z Mocy, czy też nie. Maska przetrwała wiele wieków, aż w 21 ABY została zniszczona przez Luke'a Skywalkera, który tym samym ostatecznie odesłał Pansharda w niebyt.

Opis

Maska była wykonana z polerowanego brązu pochodzącego z meteorytu, który spadł na planetę rządzoną przez Exima. W miejscu oczu była umieszczona para czarnych szkieł, a szereg nitów tworzył opadające w dół usta. Artefakt został wykuty przez kowala służącego Panshardowi, a jej kształt został nadany przez Sitha, który telekinetycznie wrzucił rozżarzony stop na twarz podwładnego, który tym samym poniósł potworną śmierć w męczarniach. Ten czyn naznaczył maskę energią ciemnej strony Mocy, a odtąd każda kolejna śmierć zadawana przez Exima coraz bardziej wzmacniała tkwiący w przedmiocie mrok, który objawiał się poprzez niezliczone głosy zabitych przez posiadacza maski, które z niej rezonowały – dało się je usłyszeć po założeniu artefaktu. Panshard masowo mordował swoich podwładnych, aby ciemność w jego masce urosła na tyle, by utrwaliła się tam świadomość Sitha. Jego starania przyniosły zamierzony efekt i dusza Exima wciąż żyła, gdy jego ciało w końcu dokonało żywota. Ciemna strona emanowała z przedmiotu tak mocno, że objawiała się jako wychodzący stamtąd czarny dym. By Panshard mógł ponownie się przebudzić, inna osoba musiała zwyczajnie nałożyć maskę – świadomość lorda Sithów z czasem się budziła i opętywała noszącego artefakt, dzięki czemu Exim odzyskiwał możliwość interakcji z otoczeniem, między innymi poprzez używanie Mocy, choć w ograniczonym stopniu był w stanie z niej korzystać nawet, gdy maski nikt nie nosił (nie miało znaczenia, czy osoba nosząca maskę również potrafiła korzystać z Mocy). Jednak opętanie nigdy nie było do końca pełne – nosiciel czasami odzyskiwał własną wolę i mógł się buntować, więc Panshard musiał cały czas zmuszać swoje naczynie do zachowywania lojalności. Do tego podczas noszenia artefaktu, Exim jedynie kierował zakładającym maskę, który w zamian korzystał z potęgi Sitha. Artefakt można było również nałożyć na martwe ciało – w takim przypadku Panshard nie miał jedynie nosiciela, lecz używał tego ciała jak swojego własnego, ale taki stan rzeczy nie był stały i trwał najwyżej kilka godzin, po czym Exim by musiał znaleźć sobie nowe naczynie, tak więc operowanie na martwym ciele nie było rozwiązaniem.

Historia

Kiedy Exim Panshard za życia w czasach starożytnych sprawował władzę na swojej planecie, pewnego dnia na jej powierzchnię spadł meteoryt, w którym zawarte było pełno brązu. Wicekról tego świata zażyczył sobie z zawartości skały wykuć swój artefakt, a konkretnie maskę. Jej tworzeniem zajmował się kowal Exima. Kiedy lord Sithów zanurzył w piecu miecz świetlny, umożliwił nadanie masie elastyczności, po czym chwycił Mocą zarówno kowala, jak i maskę, po czym telekinetycznie wrzucił podwładnemu rozżarzony artefakt na twarz, zadając mu bolesną śmierć w męczarniach. Tym czynem naznaczył maskę energią ciemnej strony. Odtąd Panshard cały czas nosił artefakt na sobie, a wraz z jego stworzeniem zaczął masowo zabijać swoich poddanych, gdyż w ten sposób zawarty w masce mrok rósł w siłę z każdym morderstwem – lord Sithów wiedział, że w końcu tkwiąca w przedmiocie ciemność może stać się na tyle potężna, iż umożliwi mu uzyskanie nieśmiertelności poprzez utrwalenie w masce swojej świadomości. Działania Exima odniosły pożądany skutek, dzięki czemu ten wciąż istniał, gdy jego ciało dokonało żywota – wciąż żyjąca w artefakcie dusza Pansharda musiała po prostu sprawić, by inna osoba go założyła, aby ten mógł ponownie się obudzić i odzyskać możliwość interakcji z otoczeniem, między innymi poprzez używanie Mocy.

Jakiś czas po śmierci Exima, jego maska popadła na wieki w zapomnienie. Została ponownie użyta dopiero pod koniec galaktycznej wojny domowej, gdy w jej posiadanie wszedł Yupe Tashu, były doradca Sheeva Palpatine'a i przywódca Mrocznych Akolitów – sekty, która po śmierci imperatora chciała ponownie pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a zamierzała to osiągnąć poprzez zgromadzone sithańskie artefakty, z których najcenniejsza była właśnie maska Pansharda. Tashu podarował ją swojej protegowanej, Pantorance imieniem Kiza. Yupe sam nie zamierzał jej zakładać, ponieważ wiedział, że wtedy zostanie opętany przez Exima, natomiast poprzez pośrednictwo w postaci innego noszącego wiązał nadzieje, iż wtedy zdoła pokierować pradawnym Sithem do realizacji własnych planów. Noszenie artefaktu przez Kizę doprowadziło niebawem do obudzenia świadomości Pansharda, który z czasem coraz bardziej przejmował nad nowym naczyniem kontrolę, a wraz z tym Kiza przestała poznawać swoich kompanów z sekty. Zaniepokoiło to Komat, inną Mroczną Akolitkę, która chcąc ocalić towarzyszkę przed zatraceniem się, próbowała odebrać jej artefakt. Doszło do walki, która zakończyła się ucieczką Kizy wraz z maską.

Źródła