Zapraszamy na kanał Discord Biblioteki Ossus.
Niech Moc będzie z Wami!


Myśliwiec TIE/d Defender

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Przeglądasz kanoniczną wersję tego artykułu.
Przejdź do legendarnej wersji tego artykułu.


Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych i uwag zawartych w dyskusji.

TIE Defender.png
TIE Defender
Podstawowe dane
Pełna nazwa: Myśliwiec TIE/d Defender
Producent: Sienar Fleet Systems[1]
Model: TIE[1]
Rodzaj:
Specyfikacja techniczna
Długość: 8,8 m[1]
Wysokość: 8,7 m[1]
Szerokość: 10 m[1]
Silniki: Podwójny silnik jonowy P-sz9.7[1]
Przyspieszenie maksymalne: 4280 G[1]
Prędkość w atmosferze: 1680 km/h[1]
Prędkość w kosmosie: 115 MGTL[1]
Hipernapęd: Klasy 2[1]
Uzbrojenie:
Osłony: Wyposażony[1]
Różne
Załoga: 1 pilot[1]
Cena:
  • 300 000 kredytów (nowy)
  • 80 000 kredytów (używany)
Rola: Myśliwiec wielozadaniowy
Przynależność: Imperium Galaktyczne



Myśliwiec TIE/d Defender, nazywany również po prostu TIE Defenderem, był zaawansowaną wersją myśliwca z linii TIE wyposażoną w osłony i hipernapęd. Pierwszy egzemplarz został zbudowany w roku 2 BBY. Projekt maszyny znajdował się pod nadzorem wielkiego admirała Thrawna i to dzięki jego staraniom wszedł do produkcji.

Charakterystyka

TIE/d Defender, opracowany przez Laboratorium Zaawansowanych Projektów Sienara i produkowany przez Sienar Fleet Systems, wyróżniał się na tle innych myśliwców z serii TIE, chociaż czerpał również z doświadczeń wynikłych z poprzednich projektów. Maszyny te miały 8,8 m długości, 8,7 m wysokości i 10 metrów długości i składały się z centralnego kulistego kokpitu pilota, w którego tylnej części znajdowało się cylindryczne przedłużenie, z którego wystawały promieniowo trzy, rozłożone co sto dwadzieścia stopni, dźwigary skrzydeł. Każde z trzech skrzydeł skierowane było do przodu i załamane do zewnątrz, zaś znajdujące się w nich wycięcia, większe niż w przypadku TIE Interceptora, zapewniały dużą widoczność, a także większą prędkość i manewrowość. Same skrzydła zaś były z obu stron pokryte panelami słonecznymi, które zapewniały zasilanie dla układów myśliwca. Główną cechą wyróżniającą TIE Defendery od standardowych TIE Fighterów było posiadanie przez nich zarówno hipernapędu, który zlokalizowany był w dolnej części kokpitu, jak i generatora osłon, dzięki czemu maszyny te mogły działać przez ograniczony czas nawet na obszarze mgławic. Wejście do kabiny pilota znajdowało się standardowo w górnej części kokpitu, natomiast zbiornik paliwa został przeniesiony do przedłużenia znajdującego się z tyłu maszyny. Maszyna ta pozbawiona była systemów podtrzymywania życia, natomiast standardowo na pokładzie mieściły się zapasy na dziesięć dni misji. TIE/d Defender wyposażony był również w katapultowany fotel pilota.[1]

TIE/d Defendery napędzane były za pomocą podwójnych silników jonowych P-sz9.7, które zapewniały im przyśpieszenie 4280 G oraz prędkość 115 MGLT w kosmosie i 1680 km/h w atmosferze. Pilota w czasie lotu wspomagał komputer nawigacyjny N-s4 Navcon. Kolejną cechą wspólną z TIE Interceptorami były dysze manewrowe, sterowane komputerowo, które dodatkowo zwiększały manewrowość maszyny. W początkowej fazie projektu były to najszybsze z produkowanych myśliwców TIE i posiadały hipernapęd klasy 2, który umożliwiał im dotrzymanie kroku gwiezdnym niszczycielom w nadprzestrzeni.[1]

TIE/d Defender był uzbrojony w łącznie osiem dział laserowych L-9.3, z czego po dwa umieszczone były na końcach każdego ze skrzydeł, a dwa dodatkowe mieściły się pod panelem z transparistali w centralnej części jednostki. Oprócz tego, Defendery wyposażone były w dwie wyrzutnie pocisków, mieszczące się w dolnej części kokpitu. Ze względu na swoje uzbrojenie, Defendery klasyfikowane były jako myśliwce-bombowce. Oprócz standardowych systemów uzbrojenia, maszyny tego typu posiadały również emiter promienia ściągającego. W obsłudze broni pilota wspomagał komputer celowniczy T-s9a.[1]

Historia

Projekt TIE Defendera powstał z inicjatywy wielkiego admirała Thrawna w roku 2 BBY, po tym jak przestudiował raporty z przesłuchań przez IBB pilotów, którzy próbowali zdezerterować do Rebelii. Chiss wywnioskował z nich, iż dezerterzy odczuwali niechęć do latania maszynami pozbawionymi osłon i hipernapędu. Thrawn przekazał swój raport wielkiemu moffowi Tarkinowi i ostatecznie przekonał go, iż nowy projekt, posiadający te systemy, znacząco poprawi morale imperialnych pilotów. Dzięki temu, Chiss spotkał się z projektantami z Laboratorium Zaawansowanych Projektów Sienara na Lothalu w celu rozpoczęcia prac nad projektem TIE Defendera. Thrawn brał czynny udział w pracach projektowych i to on zaproponował charakterystyczny układ skrzydeł myśliwca. Według niektórych zademonstrował również projektantom grotostrzałkę z Kamino, aby podeprzeć swój pomysł. W czasie prac wykorzystywano między innymi symulacje komputerowe, które przewidywały, iż maszyna byłaby szybsza niż Y-wingi.[1] Produkcja prototypowych TIE Defenderów miała miejsce w fabryce zbrojeniowej na Lothalu.[2] Jednak naczelne dowództwo Imperium nie poświęcało zbytniej uwagi temu projektowi, gdyż ci wkładali całą energię w budowę Gwiazdy Śmierci wbrew obiekcjom Thrawna, który pomysł z superbronią uważał za niepraktyczny i ekstrawagancki.[3] Co więcej, serie niepowodzeń i wysoki koszt maszyny zniechęcały do seryjnej produkcji.[1]

TIE Defender pilotowany przez Vulta Skerrisa.

Plany TIE Defendera były trzymane na Lothalu w ścisłej tajemnicy, lecz mimo to rebelianci zdołali dowiedzieć się, że Imperium w tamtejszej fabryce trzymało projekt nowej broni. W związku z tym wysłali na Lothal Kanana Jarrusa i Ezrę Bridgera, aby go przejęli. Jedi zdołali wykonać misję dzięki pomocy Alexsandra Kallusa i przekazali schematy myśliwca do bazy na Atollonie. Tam Sabine Wren je przeanalizowała, a projekt zszokował rebeliantów swoim zaawansowaniem i wykorzystaniem nietypowych dla TIE-ów systemów, które znacząco zmniejszały szanse ich własnych myśliwców w starciach.[2] Niedługo później pierwszy model TIE Defendera zszedł z taśmy produkcyjnej, również w lothalskim kompleksie. Swój chrzest bojowy miał podczas misji pościgu za Mon Mothmą. Stery TIE/d powierzono Vultowi Skerrisowi, jednemu z najlepszych imperialnych pilotów. Wtedy niewiele zabrakło, by Defender w pojedynkę powstrzymał rebeliantów. Skerris musiał wtedy walczyć z Eskadrą Złotych latającą na Y-wingach. Jej piloci zostali wtedy całkowicie zaskoczeni siłą osłon i dział TIE/d, wobec których rebelianckie myśliwce okazały się bezbronne, dzięki czemu Vult systematycznie zestrzeliwał kolejnych rebeliantów. Został powstrzymany tylko dzięki śmiałemu pomysłowi Ezry Bridgera, który postanowił wystawić TIE Defendera na cel Jonowi Vanderowi. Dowódca Eskadry Złotych użył działa jonowego Y-winga, dzięki czemu pozbawił TIE/d zasilania na tyle długo, by piloci Rebelii mogli pospieszyć na odsiecz Ghostowi i umożliwić Mon Mothmie ucieczkę nad Dantooine.[4] W 1 BBY dwa TIE/d broniły przekaźnika na Jalindi, lecz zostały zestrzelone dzięki wysiłkom załogi Ghosta.[5]

Chociaż początkowe wyniki nie przekonały do projektu dowódców floty, zainteresował się nim sam Darth Vader, który zalecił Thrawnowi opracowanie nowej wersji Defendera, która miała być szybsza, potężniejsza i prostsza w obsłudze. Tak powstał prototypowy TIE/d Defender Elite. Ostatecznie jednak i nowy projekt poległ w starciu z siłami Sojuszu, zaś program rozwoju Defenderów został zamknięty.[1]

Podczas galaktycznej wojny domowej, ocalałe TIE/d nadal były używane przez Imperialną Marynarkę w walce przeciwko rebelianckim myśliwcom.[6] W 5 ABY jeden z ostatnich Defenderów wziął udział w bitwie o planetę Jakku, gdzie siły imperialne poniosły klęskę w walce z Nową Republiką.[7]

Przypisy

Źródła


TIE
[Pokaż/Ukryj]





Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!