Straż Śmierci
|
|
| Być może w archiwach są braki.
Ten artykuł wymaga poszerzenia. Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych. |

| Straż Śmierci |
| Przywódca/Przywódcy | |
| Wybitni członkowie | |
| Kwatera główna | |
| Lokacja/Lokacje | |
| Data podziału | 19 BBY[5] |
| Przynależność |
Straż Śmierci znana również jako Wataha Śmierci była grupą radykałów, którzy przeciwstawiali się pacyfistycznym rządom księżnej Satine Kryze na Mandalorze. Jej przywódcą był mandalorianin Pre Vizsla, który podczas wojen klonów usiłował przejąć władzę na Mandalorze. W tym celu, wraz ze Strażą Śmierci, połączył siły z Separatystami. Gdy sojusz ten nie dawał rezultatów, Straż odłączyła się od sojuszników i postanowiła działać na własną rękę. Po kolejnych nieudanych próbach przejęcia władzy nad Mandalorą, przyłączyli się do Dartha Maula oraz Savage Opressa i wspólnie założyli Kolektyw Cienia. Gdy zebrali dostateczne siły, rozpoczęli realizację planu przejęcia władzy nad Mandalorą. W tym celu zrzeszone syndykaty przestępcze, miały przeprowadzać upozorowane ataki na Mandalorze, a Straż Śmierci miała za zadanie je pacyfikować. Te działania pozwoliły Pre Vizsli zyskać uznanie w oczach ludności, co umożliwiło mu zastąpienie księżnej Satine Kryze w roli przywódcy planety. Gdy przejął władzę, zdradził Maula oraz Opressa, a następnie wtrącił ich do więzienia. Zabrakowie wydostali się i udali się do sali tronowej, gdzie przebywał Vizsla wraz ze swoimi podwładnymi ze Straży Śmierci. Maul wyzwał Vizslę na pojedynek i po intensywnej walce, udało mu się pokonać mandalorianina, który w obliczu porażki, uznał go za potężniejszego od siebie i według zwyczaju mandalorian, pozwolił Maulowi na odcięcie swojej głowy. Widząc to, Bo-Katan Kryze nie uznała władzy Maula i uciekła wraz z innymi sojusznikami z miejsca zdarzenia, zabijając paru członków Straży, którzy uklękli przed nowym przywódcą. W wyniku tych wydarzeń doszło do rozdzielenia Straży Śmierci na Mandaloriański ruch oporu, którym dowodziła Bo-Katan oraz Mandaloriańskich super komandosów Maula.
Historia
Początki działalności
Straż Śmierci prowadziła swoje działania w okresie wojen klonów. Narodzili się na Concordii, gdzie założyli kryjówkę w kompleksie tamtejszych kopalnii. Była grupą radykałów, którzy przeciwstawiali się pacyfistycznym rządom księżnej Satine Kryze na Mandalorze i hołubili przemoc oraz wojowniczą przeszłość Mandalorian. Jej przywódcą został Pre Vizsla, który wszedł w posiadanie mrocznego miecza stanowiącego dla Mandalorian symbol potęgi i władzy. podczas wojen klonów usiłował przejąć władzę na Mandalorze. W tym celu, wraz ze Strażą Śmierci, połączył siły z Separatystami. Satine nie traktowała ich jednak poważnie i określała jako grupę chuliganów, którzy dopuszczali się niczego więcej, jak demolowania miejsc publicznych. Mimo to rozpoczęła śledztwo w ich sprawie, aby doprowadzić do zlikwidowania ugrupowania.[1]
W roku 21 BBY reprezentujący ich wojownik dopuścił się do ataku na krążownik Republiki Galaktycznej, co w połączeniu z plotkami w Senacie na temat chęci wsparcia Separatystów przez księżną doprowadziło do wysłania na Mandalorę Obi-Wana Kenobiego. Wówczas hrabia Dooku wskazał Vizsli, by działał w kierunku eskalacji istniejącego napięcia i pokazał Republice, że Mandalora potrzebuje oficjalnego wsparcia wojsk Republiki, co miałoby doprowadzić wśród mieszkańców do buntu przeciw księżnej. Członek Watahy dopuścił się więc zamachu w Parku Pokoju, który Kenobi uznał za bezpośrednio wymierzony w Satine. Gdy zarządził przesłuchania świadków, odpowiedzialny za atak mężczyzna wyłonił się z tłumu i po nieudanej ucieczce popełnił samobójstwo.[1]
Zdarzenie sprowokowało Satine i Kenobiego do odwiedzenia Concordii, gdzie mistrz Jedi odnalazł i zinfiltrował kryjówkę Straży Śmierci. Został jednak napadnięty i schwytany przez stacjonujących tam wojowników, którzy postanowili stracić go w tamtejszej przetwórni. Zdołał jednak w porę wezwać Satine, która ocaliła go przed śmiercią. Próbując opuścić kompleks zostali dostrzeżeni przez członków Straży i doszło do potyczki między nimi. W trakcie walki Vizsla ujawnił się i stanął do pojedynku na miecze z Kenobim, podczas którego strony starcia rozdzieliły się.[1]
Zamachy na Satine Kryze
W związku z zajściem Satine udała się w podróż na Coruscant na pokładzie Coroneta, aby wyjaśnić Senatowi o sytuacji na jej planecie. Wówczas współpracujący ze Strażą senator Tal Merrik umożliwił dostarczenie do ładowni skrzyni, w których przemycił trzy droidy zabójcy SD-K4. Zostały one jednak w porę odkryte przez eskortujących Satine Obi-Wana Kenobiego i Anakina Skywalkera, którzy wyeliminowali maszyny, zanim zabiły księżną. Następnie Kenobi złapał jednego z powiązanych z zabójcami mini-droidów. Domyślając się, że ktoś z senatorów musiał pomóc w dostarczeniu ich na pokład, Obi-Wan skonfrontował zebranych z droidem i gdy ten nie zareagował agresją na Merrika, zdemaskował mężczyznę. Wówczas ten wziął księżną jako zakładnika i po wyjściu z nadprzestrzeni umożliwił Straży wysłanie na pokład abordażu droidów B2. Został jednak w porę zabity przez Skywalkera, a Kryze uwolniona.[2]
Na Coruscant doszło do debaty w Senacie na temat wysłania na Mandalorę jednostek wojskowych Republiki, co miało okazać się korzystne dla Straży Śmierci, która spodziewała się zachęcić tym społeczeństwo do buntu przeciwko władzy. W tym celu przeprowadzili bombardowanie Kalevali, w którym zginął minister Jereca, po czym podrobili jego nagranie tak, aby wyrażał brak zaufania w obronność swojej planety, co następnie przedstawione w Senacie okazało się ważnym argumentem w rozmowie. Po wszystkim Straż posłużyła się przebywającym na Coruscant zabójcą do podłożenia ładunku wybuchowego w śmigaczu Satine, który po odpaleniu uszkodził silniki pojazdu i zmusił załogę do ewakuacji w locie, podczas gdy sam pojazd wraz z pilotem rozbił się. Zdarzenie to doprowadziło do przyspieszenia głosowania, którego wynik zdecydował o wysłaniu wojsk Republiki na Mandalorę kolejnego dnia. Przez ten czas Kryzespotkała się z informatorem z Ministerstwa Wywiadu, Davu Golecem, który przekazał jej oryginał nagrania, po czym został zestrzelony przez zabójcę Straży Śmierci. O morderstwo Goleca niesłusznie oskarżono Satine, która musząc się ukrywać, przekazała nagranie Obi-Wanowi, a ten dostarczył je Padmé Amidali. Po przedstawieniu go w Senacie zdecydowano się odwołać szturm, co wyprowadziło z równowagi Vizslę, lecz pod namową Dooku zdecydował się on wstrzymać jeszcze z zaatakowaniem Mandalory.[6]
Pobyt na Carlacu
Po tych wydarzeniach Straż Śmierci wdała się w spór z Dooku i połączyła swoje siły z Sowami Nocy dowodzonymi przez Bo-Katan Kryze. Rozbili swój obóz na Carlacu, gdzie terroryzowali Ming Po zamieszkujących lokalną osadę. Dopuścili się porwania grupy kobiet, które zmuszali do usługiwania im na terenie obozowiska. W roku 20 BBY skontaktowali się z Luxem Bonterim, któremu obiecali pomoc w zabiciu hrabiego. Chłopak przybył do ich obozu i przekazał im ustaloną wcześniej lokalizację przywódcy Separatystów, aby mogli przeprowadzić na niego atak. Chwilę później w obozie pojawił się Pieter, który był wodzem wioski terroryzowanej przez Straż Śmierci. Mężczyzna domagał się wypuszczenia porwanych mieszkańców, na co Vizsla oficjalnie przystał. Dzień później razem z kobietami udał się do ich osady i wbrew swoim słowom kazał podpalić domy, aby zamanifestować swoją potęgę. W obronie mieszkańców stanęła Ahsoka Tano, która przybyła z Luxem, udając jego żonę. Mandalorianie widząc, że ta jest Jedi, schwytali Togrutankę i zabrali ją do obozu, gdzie miała zostać stracona przez Vizslę, lecz R2-D2 zdołał uwolnić ją i z pomocą droidów, których Straż używała do treningów strzelectwa, odwrócił uwagę Mandalorian od Ahsoki i Luxa, umożliwiając im ucieczkę z Carlaca.[3]
Przypisy
Źródła
Mandaloriański spisek (Pierwsze pojawienie)
Podróż na pokuszenie
Księżna Mandalory
Korupcja (Tylko wspomniana)
Akademia (Tylko wspomniana)
Przyjaciel w potrzebie
Eminencja
Odcienie rozsądku
Bezprawny- Battlefront: Kompania Zmierzch (Tylko wspomniana)
