-->

Co tam na Ossusie nowego? Czytaj na blogu!


Wielka wojna galaktyczna

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.

Wielka wojna galaktyczna
Początek 3681 BBY[1]
Koniec 3653 BBY[1]
Miejsce Galaktyka
Wynik zwycięstwo Imperium Sithów[1]
Skutki
Strony
Dowódcy
Bitwy

Wielka wojna galaktyczna to jeden z największych konfliktów zbrojnych w galaktyce toczący się w latach 3681 BBY - 3653 BBY pomiędzy odrodzonym Imperium Sithów i Mandalorianami, a Republiką Galaktyczną i Zakonem Jedi. Trwająca dwadzieścia osiem lat wojna należała do najbardziej krwawych i brutalnych wojen w historii. Zakończyła się zwycięstwem Imperium, zniszczeniem znacznej części Coruscant i innych planet galaktyki, podpisaniem krzywdzącego Republikę traktatu oraz podziałem systemów gwiezdnych pomiędzy obie strony. Jednym z następstw wielkiej wojny była tak zwana zimna wojna.

Spis treści

Historia

Preludium

W roku 4990 BBY wielka wojna nadprzestrzenna zakończyła się klęską Imperium Sithów. Prawie wszyscy Sithowie zostali zabici. Wśród ocalałych znalazł się potężny lord Sithów, który wraz z najbardziej zaufanymi poplecznikami udał się w Nieznane Regiony. Korzystając z rytuałów ciemnej strony stał się długowieczny i mianował się Imperatorem Sithów. Stworzył liczącą dwunastu członków Mroczną Radę. Przez trzynaście stuleci Sithowie odbudowywali potajemnie dawne Imperium na mrocznej planecie Dromund Kaas, tworząc jedną z największych potęg w galaktyce.
Cytadela Imperatora w Kaas.
Cytadela Imperatora w Kaas.
Nowe Imperium w przeciwieństwie do starego oprócz armii lordów Sithów posiadało także zwykłe wojsko, a także licznych najemników. Tymczasem Republika była nękana licznymi konfliktami, między innymi wojną z Exarem Kunem, wojnami mandaloriańskimi, czy wojną domową Jedi. Ostatecznie w roku 3756 BBY Republika osiągnęła stabilizację pozwalającą na rozwój gospodarczy i technologiczny. Około siedemdziesiąt pięć lat później Imperium zaczęło nawiązywać kontakty z przestępcami i wodzami z wrogich Republice planet na Zewnętrznych Rubieżach. Ostatecznie w roku 3681 BBY Sithowie zdecydowali się przeprowadzić jawny atak na Republikę.[1][1]

Niespodziewany atak i okres przewagi Imperium

Jedi kontra Sithowie.
Jedi kontra Sithowie.
:- Minęły trzy stulecia od śmierci Dartha Malaka i zakończenia wojny domowej Jedi, gdy prawdziwe Imperium Sithów po raz pierwszy opuściło Nieznane Regiony atakując Republikę i wszczynając wojnę, jakiej galaktyka jeszcze nie widziała..
— Gnost-Dural o wybuchu wielkiej wojny.[1][1]

W 3681 BBY Imperium niespodziewanie zaatakowało Republikę. Zdezorientowani Jedi i siły Republiki nie mogły skutecznie stawiać oporu. Pierwsze okręty Imperium pojawiły się w Ramieniu Tingel. Nie znając pochodzenia floty Republika wysłała statek dyplomatyczny z niewielką eskortą, który natychmiast został zniszczony. W tym czasie imperialni dokonali zamachu stanu na Sernpidalu, Ruurii i Belkadanie, zastępując rząd swoimi poplecznikami. Flota Republiki znalazła się w potrzasku, a władze wysłały odsiecz. Gdy większość okrętów Republiki zmierzała na pomoc, Sithowie odbili Korriban, zniszczyli stocznie na Sluis Van, oraz przejęli wiele systemów na Zewnętrznych Rubieżach, między innymi Ilum, Dathomirę, Manaan, Agamar, Utapau, czy sektor Aparo. Ponadto Imperium rozpoczęło okupację bogatej w surowce Gromady Minos i zablokowało Rimmański Szlak Handlowy. Władze Republiki, Senat i Rada Jedi wdały się w bezowocne kłótnie polityczne, a wielu sojuszników państwa odmówiło pomocy militarnej i finansowej, jak na przykład Ithorianie. Zdarzało się też, że lojalne Republice systemy przechodziły na stronę agresora. Każdy system starał się przedkładać własne dobro nad bezpieczeństwo sojuszu co pozwoliło Imperatorowi na zajęcie znacznej części Zachodnich Rubieży. Przez blisko dekadę Imperium kontynuowało nieprzerwany marsz przez galaktykę.[1]

Powstrzymanie Imperium na Środkowych Rubieżach i nowa strategia Imperium

Drugi atak na Bothawui.
Drugi atak na Bothawui.
Dopiero po dziesięciu latach Republika i Zakon Jedi powstrzymali natarcie Imperium w bitwie o Bothawui. Po zwycięstwie w sektorze Seswenna, flota Imperium zaatakowała system Bothawui licząc na szybkie zwycięstwo. Jednakże spodziewająca się ataku Republika zorganizowała zasadzkę i zniszczyła okręty agresorów. Wieść o tym rozeszła się po całej galaktyce, dając Republice nadzieję na zakończenie złej passy. Niedługo później siły Imperium powróciły na Bothawui, tym razem wielokrotnie silniejsze i kierowane przez samego Wielkiego Moffa Zellosa. Nie mogąc przeprowadzić bombardowania orbitalnego ze względu na ochronne pole siłowe, wojsko Imperium zaatakowało kilkunastokrotnie słabsze siły Republiki pod komendą mistrza Jedi Beltha Allusisa. Pomimo przewagi Imperium nie mogło przełamać obrony Jedi i żołnierzy Republiki. Allusis odrzucił jednak propozycję rozejmu, kontynuując walkę mimo świadomości nieuchronnej klęski.
Belth Allusis i niedobitki wojsk Republiki.
Belth Allusis i niedobitki wojsk Republiki.
Chociaż wszyscy obrońcy planety zostali pokonani, to siły Imperium zostały tak poważnie nadszarpnięte, że musiały opuścić Bothawui.[1] Ofensywa Sithów została zatrzymana na Środkowych Rubieżach. Był to pierwszy poważny cios jaki Republika zadała najeźdźcy. Zmotywowana tym zwycięstwem Republika jeszcze przez cztery lata stawiała wytrwały opór. Sfrustrowane tym dowództwo Imperium dokonało zmiany strategii wojennej. Chcąc szybko doprowadzić do końca przeciągającej się wojny Sithowie zaczęli stosować brutalną taktykę szybkich i miażdżących ataków.[1]

Przystąpienie Mandalorian do wojny

- Cel Mandalora był prosty - stawić czoła największemu wyzwaniu w galaktyce i walczyć z legendarnymi rycerzami Zakonu Jedi.
Archiwista Jedi, Gnost-Dural o nowym Mandalorze.[1][1]
Flota Mandalorian.
Flota Mandalorian.
W roku 3667 BBY imperialny wywiad rozpoczął poszukiwanie nowych sojuszników w podziemnych półświatkach przestępców i gangsterów. W tym czasie na arenie na Geonosis odbywały się igrzyska gladiatorów. Agenci wywiadu Imperium wybrali potencjalnych kandydatów na zwycięzców, po utorowali im drogę do zwycięstwa poprzez otruwanie lub faszerowanie narkotykami ich rywali. Gdy w końcu wyłoniony został ostateczny zwycięzca, podstawieni widzowie zaczęli skandować i nazywać go "nowym Mandalorem". Mężczyzna przyjął ten tytuł i przy wsparciu Imperium zjednoczył Mandalorian, stworzył armie wraz z flotą i przystąpił do wojny po stronie Sithów.[1] Mandalorianie zadali poważny cios Republice blokując Drogę Hydiańską, jedną z najważniejszych tras nadprzestrzennych łączących Zewnętrzne Rubieże i Światy Środka.
Mandalorianie kontra Jedi.
Mandalorianie kontra Jedi.
Republice, której koniunktura i tak była osłabiona, groziła zupełna zapaść gospodarcza. Na Coruscant w wielu rejonach panował głód. Zdesperowany Senat Galaktyczny namówił Jedi by ci zniszczyli blokadę. Jednakże Jedi zawiedli.[1] Dopiero rok później mirialańska przemytniczka Hylo Visz wyczuwając okazję wzbogacenia się postanowiła wraz z towarzyszami udać się na Zewnętrzne Rubieże statkami transportowymi, zebrać towary i dostarczyć je na Coruscant. Gdy konwój wracał ku sercu galaktyki, zaskoczył Mandalorian, którzy się tego nie spodziewali. Wykorzystując ten fakt Visz i inni przemytnicy zaatakowali flotę mandaloriańskich wojowników. Przy wsparciu sił Republiki, które dołączyły do bitwy, blokada została przełamana, a szlak był znów otwarty. Hylo Visz została okrzyknięta bohaterką i otrzymała fortunę, jednakże kilka miesięcy później została zabita. Pokonani Mandalorianie wycofali się z wojny.[1]

Atak Imperium na Coruscant i zakończenie wojny

- Rośliśmy w siłę, podczas gdy wy odpoczywaliście w kolebce swej potęgi, wierząc, że wasi ludzie są bezpieczni... że mają ochronę. Powierzono wam poprowadzenie Republiki, jednakże zostaliście zwiedzeni, bo ciemna strona Mocy zasłoniła wam prawdę. Byliście pewni, że żadna potęga wam się nie oprze, a teraz... powróciliśmy.
— Nieznany Sith podczas ataku na świątynię.[1][1]
Zobacz główny artykuł: Splądrowanie Coruscant
Bombardowanie świątyni.
Bombardowanie świątyni.
Nieoczekiwanie w roku 3653 BBY Imperium Sithów złożyło Republice ofertę pokoju. Osłabione wojną państwo nie mogło sobie pozwolić na niewykorzystanie szansy zakończenia krwawej wojny. Delegaci Republiki i Imperium mieli spotkać się na planecie Alderaan w celu uzgodnienia warunków zawieszenia broni i przyszłego traktatu pokojowego. Jednakże ciemna strona Mocy zataiła przed Jedi prawdziwe plany Imperium i osłabiła ich czujność. Podczas gdy na Alderaanie trwały negocjacje, armia Imperium pod wodzą lorda Angrala zaatakowała stolicę Republiki: Coruscant. Przeprowadzając dwa równoległe ataki Sithowie zaatakowali Senat zabijając Kanclerza oraz zniszczyli świątynię Jedi zabijając sześciu członków Rady Jedi i dziesiątki innych rycerzy. Świątynia została doszczętnie zniszczona. Kiedy negocjatorzy na Alderaanie zażądali wyjaśnień od emisariusza Imperium, lorda Barasa, ten objaśnił, że jeżeli Republika nie przyjmie warunków Sithów, Coruscant zostanie zniszczone. Nie mając wyboru Republika przystała na oferowane założenia traktatu. Jakiś czas później podpisano traktat na Coruscant oficjalnie kończący wojnę.[1][1][1]

Skutki

-Sytuacja stała się nieciekawa - Jedi powrócili do swoich korzeni, Republika wylizywała się z zadanych jej ran, Sithowie utrwalali swą potęgę, a galaktyka została rozdarta pomiędzy światło i ciemność.
— Gnost-Dural o skutkach wojny.[1][1]
Zobacz główny artykuł: Traktat z Coruscant
Traktat na Coruscant.
Traktat na Coruscant.
Traktat na Coruscant jednak nie rozwiązywał problemów Republiki. Chociaż wojna się skończyła, niekorzystna ugoda sprawiła, że Republika stała się cieniem swej dawnej potęgi. Galaktyka została podzielona na dwie strefy wpływów. Wiele systemów przez lata wiernych Republice, między innymi Rodia, musiały zostać przekazane w ręce Imperium, co spowodowało wrogość ich mieszkańców do Republiki, która w ich oczach dopuściła się zdrady. Siły Republiki musiały w błyskawicznym tempie opuszczać systemy gwiezdne przekazywane Imperium, musząc pozostawiać struktury, broń, a nierzadko jeńców, którzy dostali się w ręce Sithów. Mroczna Rada przekazała kontrole nad operacjami militarnymi konwencjonalnemu wojsku. Sithowie skupili się na trenowaniu nowych adeptów i akolitów oraz na realizacji dalszych, nieznanych nikomu planów Imperatora.
Galaktyka podzielona.
Galaktyka podzielona.
Gospodarka Republiki była w fatalnym stanie. Senat musiał przeznaczyć olbrzymie kwoty na odbudowę Coruscant i pomoc mieszkańcom. Brakowało surowców i żywności. Zakon Jedi został obarczony całą winą za klęskę i upokarzający traktat. Senat odmówił także odbudowy świątyni. Jedi nie mając wyboru powrócili do swoich korzeni, na mistyczną planetę Tython, gdzie zbudowali enklawę i nową świątynię. Na wielu planetach zaczęły wybuchać lokalne konflikty. Najważniejszym z nich była wojna domowa na Ord Mantell pomiędzy rządem wiernym Republice, a separatystami pragnącymi stworzyć własne państwo, wspieranymi przez Imperium. Wydarzenia te zostały nazwane zimną wojną.[1]

Galeria

Grafika:Miniossus.png
Zobacz kolekcję grafik dotyczących
wielkiej wojny galaktycznej

Dowódcy

Republika Galaktyczna

Imperium Sithów

Zobacz też

Linki zewnętrzne

Przypisy

    Źródła





    STOP błędnym tytułom Gwiezdnych wojen!

    Bastion Polskich Fanów Star Wars



    W innych językach
    Zmień kolory





    -->