Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


TIE/D Defender

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
(Przekierowano z TIE Defender)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Przeglądasz kanoniczną wersję tego artykułu.
Przejdź do legendarnej wersji tego artykułu.


TIE Defender.png
TIE Defender
Podstawowe dane
Pełna nazwa: TIE/D Defender
Producent: Sienar Fleet Systems
Model: TIE
Rodzaj: Myśliwiec kosmiczny
Specyfikacja techniczna
Silniki: 2 silniki jonowe
Hipernapęd: Wyposażony
Uzbrojenie:
Osłony: Wyposażony
Różne
Załoga: 1 pilot
Przynależność: Imperium Galaktyczne



TIE/D Defender, nazywany również po prostu TIE Defenderem, był zaawansowaną wersją myśliwca z linii TIE wyposażoną w osłony i hipernapęd. Pierwszy egzemplarz został zbudowany w roku 2 BBY. Projekt maszyny znajdował się pod nadzorem wielkiego admirała Thrawna i to dzięki jego staraniom wszedł do produkcji.

Charakterystyka

Produkcją TIE/D, tak jak innych modeli z linii TIE zajmowała się firma Sienar Fleet Systems.[1] Tak jak wszystkie myśliwce z tej serii, Defender posiadał kulisty kokpit. Jego panele słoneczne były złożone w parę dwóch spiczasto zakończonych płatów, w czym łudząco przypominały wygląd TIE Interceptora, lecz były skierowane do zewnątrz. TIE/D posiadał trzy takie pary płatów, które rozlokowano symetrycznie. Na każdym z nich umieszczono po dwa działka laserowe, co łącznie dawało sześć działek. Ich siła była zdecydowanie większa od przeciętnej. Jednakże cechą wyróżniającą Defendera było wyposażenie go w osłony i hipernapęd, co stanowiło ewenement w linii TIE. Jego tarcze posiadały wytrzymałość dużo wyższą niż większość innych myśliwców. Czyniło to TIE/D niezwykle trudnym do zestrzelenia obiektem. Tak jak inne modele z serii TIE był napędzany przez parę silników jonowych, które zasilanie otrzymywały dzięki energii pobieranej przez panele słoneczne. Na załogę myśliwca wchodził jeden pilot.[2] W 1 BBY powstał prototyp ulepszonej wersji TIE Defendera o nazwie elite. Miała ona mocniejszy silnik i ulepszony komputer celowniczy.[3]

Jednakże ceną za wszystkie ulepszenia TIE Defendera był drastyczny wzrost kosztów, przez co nie cieszył się on dużym zainteresowaniem dowództwa Imperium, lecz dla praktycznie i strategicznie myślącego Thrawna ten fakt miał drugorzędne znaczenie wobec wartości bojowej TIE/D, która pozwoliłaby mu zdominować i zniszczyć Rebelię.

Historia

Projekt TIE Defendera został opracowany w imperialnej fabryce zbrojeniowej na Lothalu. Stał za nim wielki admirał Thrawn, wybitny dowódca wojskowy z rasy Chissów, który dostrzegał w maszynie strategiczne znaczenie w nadchodzącej wojnie z Rebelią. Projekt TIE/D był dla niego bardzo praktyczny ze względu na wyposażenie myśliwca w osłony i hipernapęd, co przy dużej ilości Defenderów mogło się okazać zgubne dla Rebelii.[4] Jednak naczelne dowództwo Imperium nie poświęcało zbytniej uwagi temu projektowi, gdyż ci wkładali całą energię w budowę Gwiazdy Śmierci wbrew obiekcjom Thrawna, który pomysł z superbronią uważał za niepraktyczny i ekstrawagancki.[5]

TIE Defender pilotowany przez Vulta Skerrisa.

Plany TIE Defendera były trzymane na Lothalu w ścisłej tajemnicy, lecz mimo to rebelianci zdołali dowiedzieć się, że Imperium w tamtejszej fabryce trzymało projekt nowej broni. W związku z tym wysłali na Lothal Kanana Jarrusa i Ezrę Bridgera, by zdobyli te plany. Jedi zdołali wykonać misję dzięki pomocy Fulcruma i przekazali schematy myśliwca do bazy na Atollonie. Tam Sabine Wren je przeanalizowała. Rebelianci byli zszokowani faktem, iż Imperium zdecydowało się wyposażyć swoje myśliwce w osłony, gdyż to stawiało pilotów Rebelii na przegranej pozycji - buntownicy swoje nadzieje w walce z Imperium pokładali właśnie w myśliwcach, które miały im dawać zwycięstwa dzięki przewadze jakościowej nad imperialnymi odpowiednikami.[4] Niedługo później pierwszy model TIE Defendera zszedł z taśmy produkcyjnej, również w lothalskim kompleksie. Swój chrzest bojowy miał podczas misji pościgu za Mon Mothmą. Stery TIE/D powierzono Vultowi Skerrisowi, jednemu z najlepszych imperialnych pilotów. Wtedy niewiele zabrakło, by Defender w pojedynkę powstrzymał rebeliantów. Skerris musiał wtedy walczyć z Eskadrą Złotych latającą na Y-wingach. Jej piloci zostali wtedy całkowicie zaskoczeni siłą osłon i dział TIE/D, wobec których rebelianckie myśliwce okazały się bezbronne, dzięki czemu Vult systematycznie zestrzeliwał kolejnych rebeliantów. Został powstrzymany tylko dzięki śmiałemu pomysłowi Ezry Bridgera, który postanowił wystawić TIE Defendera na cel Jonowi Vanderowi. Dowódca Eskadry Złotych użył działa jonowego Y-winga, dzięki czemu pozbawił TIE/D zasilania na tyle długo, by piloci Rebelii mogli pospieszyć na odsiecz Ghostowi i umożliwić Mon Mothmie ucieczkę nad Dantooine.[6]

W 1 BBY dwa TIE/D broniły przekaźnika na Jalindi, lecz zostały zestrzelone dzięki wysiłkom załogi Ghosta.[7] W tym samym okresie na Lothalu rozpoczęły się prace nad ulepszoną wersją TIE Defendera, TIE defender elite, w której wzmocniono silnik i ulepszono komputer celowniczy. Prototyp był oblatywany przez Vulta Skerrisa w bazie położonej na odludziu, skąd został skradziony przez Ezrę Bridgera i Sabine Wren. Chociaż uprowadzona jednostka została strącona z nieba, to rebeliantom udało się przejąć jej hipernapęd oraz rejestrator danych lotu[3], który został następnie dostarczony na Yavin 4 przez Herę Syndullę.[8] Ich analiza wykazała wyższość nowego modelu nad wszystkimi maszynami Sojuszu, co zmusiło go do interwencji w celu wyeliminowania zagrożenia.[9]

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!