Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Nakari Kelen

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Nakari Kelen.png
Nakari Kelen
Data śmierci 0 ABY, Omereth
Miejsce pochodzenia Pasher
Rasa Człowiek
Kolor włosów Czarne
Kolor oczu Brązowe
Przynależność




Nakari Kelen była pochodzącą z Pashera ludzką kobietą o ciemnej skórze i córką Fayeta Kelena, właściciela biotechnologicznych laboratoriów Kelen Biolabs oraz nieznanej z imienia piosenkarki. Podczas galaktycznej wojny domowej dołączyła do Sojuszu Rebeliantów.

Biografia

Wczesne życie

Nakari urodziła się na planecie Pasher jako córka Fayeta Kelena, który początkowo był właścicielem małej firmy, ale gdy odkryto, że truciznę i gruczoły piaskowcowych skorpionów oraz kolcopająków można zastosować w medycynie założył laboratoria i stał się magnatem biotechnologicznym. W roku 10 BBY matka Nakari została zesłana przez Imperium do kopalń na Kessel. Powodem była piosenka Liczne protezy Vadera, którą wykonała wraz z zespołem i która nie spodobała się Mrocznemu Lordowi. Ponieważ więźniowie wytrzymywali w tych obozach pracy około roku było jasne, że podczas galaktycznej wojny domowej matka dziewczyny była już martwa. Nakari zajmowała się polowaniem na skorpiony za pomocą specjalnej strzelby i interesowała się statkami kosmicznymi. Raz nawet udała się na Tatooine, gdzie upolowała smoka krayt, a za jego perły sfinansowała modyfikacje Desert Jewela - jachtu ojca.

Sojusz Rebeliantów

Poznanie Luke’a Skywalkera

W roku 0 ABY dołączyła do Rebelii wraz z Desert Jewelem, który odtąd był do jej dyspozycji. Tydzień po dołączeniu Nakari do Sojuszu jachtem jej ojca miał wyruszyć na misję Luke Skywalker. Spotkała go w hangarze okrętu Promise, gdy przyglądał się Jewelowi. Zagadała do niego i obaj się przedstawili. Od razu znaleźli wspólny język. Skywalker skojarzył ją z Kelen Bioloabs, a ta potwierdziła, iż jest córką Fayeta. Zapytała go czy też jest z Pashera, ale ten powiedział, że pochodzi z Tatooine. Nakari rzekła, iż musi rozumieć jej zafascynowanie statkami kosmicznymi i szansą na oddalenie się od domu. Skojarzyła także, że to on ma wziąć jacht na misję na Rodię. Luke to potwierdził i spytał czemu jej ojciec wybrał właśnie Pasher na siedzibę swoich laboratoriów. Nakari opowiedziała mu historię firmy ojca i spytała czym zajmował się na Tatooine. W odpowiedzi usłyszała, że pracował na farmie wilgoci. Skywalker zobaczył jej broń i zapytał czy to nią polowała na piaskowcowe skorpiony. Ta odpowiedziała czemu właśnie jej używa i opowiedziała o właściwościach karabinu. Została zapytana czy jeszcze na coś polowała. Wtedy opowiedziała Luke'owi jak kiedyś ustrzeliła smoka krayt na Tatooine i sfinansowała ulepszenia Jewela dzięki jego perłom.. Postanowiła oprowadzić go po jachcie. Wjechali wysuwanym trapem na pokład. Nakari pokazała gdzie jest kambuz, sterownia, kajuty, przedział magazynowy oraz miejsce do podpięcia dla droida. Wspomniała także o sprzęcie na specjalne okazje. Następnie Luke usiadł w fotelu w sterowni, a Nakari pokazała mu systemy sterownicze i omówiła uzbrojenie Jewela. Po wszystkim opuściła jacht i udała się na Orto Plutonię, by szkolić żołnierzy w mierzeniu do zlodowaciałych celów.

Wyprawa na Fex

Gdy Luke'owi Skywalkerowi przydzielono misję uratowania Givińskiej kryptograf, ten poprosił, by Nakari mu towarzyszyła. Została zawołana przez C-3PO do odprawy Luke'a z admirałem Ackbarem i księżniczką Leią Organą. Podziękowała Skywalkerowi, że oddał jej Desert Jewela w nienaruszonym stanie. Ten wtajemniczył ją w swój plan i zapytał czy jej ojciec zgodzi się na modyfikacje statku. Odparła, że Fayet nie wydaje pieniędzy na coś co się nie zwraca. Zasugerowała, iż można mu oddać przysługę poprzez uratowanie zespołu badawczego, który wysłał na Fex. Mieli na to czas, gdyż wywiad Rebelii potrzebował kilku tygodni na zebranie szczegółów odnośnie pobytu kryptograf na Denonie. Ackbar zaakceptował tą wyprawę, jeśli pozwoli ona na usprawnienia Jewela i poprosił, by zbadali Fex także pod kątem potencjalnej bazy Sojuszu.

Nakari spytała Luke'a kiedy chciałby lecieć. W odpowiedzi usłyszała, że jak najszybciej. Wtedy poprosiła, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Gdy spotkała się ze Skywalkerem przy Jewelu powiedziała mu, że nie może już doczekać się podróży, gdyż męczy ją bezczynność wśród floty, a ten odpowiedział, iż ma tak samo. Poinformowała go, że będą musieli jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by uzyskać szczegóły od jej ojca. Po wejściu na pokład zaprosiła Luke'a na fotel pilota, a sama zajęła miejsce pasażera. Polecieli na Wewnętrzne Rubieże, gdzie znajdował się Pasher. Po wylądowaniu udali się prosto do Fayeta. Ojciec spytał ją kim jest jej towarzysz. Odpowiedziała, że to pilot, który zniszczył Gwiazdę Śmierci i zaznaczyła, iż za wypełnienie misji oczekuje hojnej zapłaty. Fayet nakazał jednemu z pracowników dostarczyć Nakari i Luke'owi dwa prototypy nowych pancerzy i zestaw prętów ogłuszając, a następnie poprosił córkę, by wróciła do niego cała i uważała na siebie, gdyż Fex to niebezpieczne miejsce. Obiecała mu to. Po zakończeniu spotkania udała się wraz z kompanem i jego droidem z powrotem do Jewela. Tam zostały im wręczone pancerze i pręty ogłuszające. Skywalker dziwił się czemu nie można po prostu użyć blasterów ustawionych na ogłuszanie. Nakari odparła, iż prawdopodobnie czeka ich walka w zwarciu. Podczas odlotu z Pashera odbyła rozmowę z Lukiem na temat swojego ojca. Zapewniała, że naprawdę ma on dobre serce i ma kilka teorii czemu zgrywa zapalczywego, ale gdy Skywalker spytał ją o nie kazała mu samemu się domyślić. Następnie zapytała Luke'a o jego ojca. W odpowiedzi usłyszała, że był rycerzem Jedi. Po wejściu w nadprzestrzeń obejrzała holonagranie przedstawiające co wydarzyło się podczas pierwszej wyprawy na Fex. Widziała jak pewien Bith, człowiek o imieniu Priban i Duros nazywający się Hafner zostali zabici przez miejscowe istoty, które nazwano feksjańskimi czaszkowkrętaczami. Te niewielkie stworzenia potrafiły przebić się przez czaszkę do mózgu, któym się żywiły. Misją Nakari i Luke'a było sprawdzenie jaki los spotkał ekipę ratunkową wysłaną przez Fayeta. Po obejrzeniu nagrania spojrzała ze zgrozą na Skywalkera i powiedziała, że ten księżyc nie nadaje się na bazę Rebelii i rozumie po co im pręty ogłuszające. Oznajmiła, iż weźmie ze sobą dwie pałki i nakazała Luke’owi, by natychmiast uderzył ją w głowę gdyby któryś czaszkowkrętacz ją dopadł. Ten odpowiedział tym samym.

Nakari i Luke na Fexie.

Po kilku godzinach dotarli do Głębokiego Jądra. Przed dokonaniem ostatecznych obliczeń do skoku na Fex postanowili coś zjeść i przymierzyć zbroje w których było im bardzo ciężko się poruszać. Nakari zaproponowała, by przetestować pręty ogłuszajace. Luke zaproponował, by to ona pierwsza sprawdziła ich działanie. Doszła do walizki z pałkami, wyjęła dwie z nich i aktywowała,a następnie uderzyła nimi towarzysza w hełm. Następnie postanowili trochę odpocząć, a następnie R2-D2 wprowadził Jewela w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach dotarli nad planetę Sha Qarot. Nakari wysłała sygnał aktywujacy boję Harvestera - tym statkiem przylecieli poszukiwani przez nich członkowie poprzedniej wyprawy – i Desert Jewel ruszył na autopilocie w stronę sygnału. Ona i Luke włożyli zbroje. Skan pokazał na pokładzie Harvesta formy życia, ale był za słaby, by pochodzić od członków załogi. W związku z tym osobiście udali się na pokład frachtowca typu XS-800. Postanowili zacząć od ładowni. Kelen wezwała zdalnie windę i spytała Skywalkera czy ma pręt ogłuszajacy w gotowości. Po wjechaniu na górę zauważyli tylko skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Wtedy Nakari zaproponowała przejście w stronę rufy. Po dotarciu na mostek zajęli się sprawdzaniem terrariów przeznaczonych dla czaszkowkrętaczy. Nagle Nakari zauważyła, że z pięciu pojemników stworzenia zdołały uciec. Przez interkom przy włazie nadała wezwanie do potencjalnie ocalałych członków Harvestera. Po drugim wezwaniu postanowiła, by ruszali. Wtedy natknęli się na pozbawionego obu mózgów Cereanina. Kelen zastanawiała się jak długo on już tu leży. Skywalker odparł, iż pewnie tyle samo co inni i stwierdził, że czaszkowkrętacze albo wszystkich zabiły albo odcięły załodze drogę na mostek. Nakari postanowiła, że sprawdzą każde pomieszczenie zamykając ja za sobą. W maszynowni natknęli się na kolejnego martwego członka załogi. Kelen rozpoznała w nim naukowca z którym kiedyś współpracowała. Stwierdziła, iż czaszkowkrętacze są całkiem inteligentne i muszą być wygłodniałe. Przed wejściem do kajut i na mostek postanowiła sprawdzić jeszcze prawoburtową ładownię. Tam jednak nie znaleźli żadnych ciał. Wtedy Luke postanowił, by po sprawdzeniu całego statku przeszukać go jeszcze raz mając ze sobą pręt ogłuszający i przenośny skaner. Nakari przed sprawdzeniem kajut postanowiła jeszcze zajrzeć do świetlicy. Po otworzeniu włazu ujrzeli trzy ciała – Sullustanina, ludzką kobietę i Zabraka, którego Kelen też znała. Następnie Nakari postanowiła jeszcze zabezpieczyć przedział medyczny. Wtedy Luke'a zaatakowały trzy czaszkowkrętacze, ale ten zdołał je unieszkodliwić. Nakari spytała go czy wszystko z nim w porządku i zabiła pasożyta, którego Skywalker jedynie ogłuszył. Nagle jej prawe ramię zaatakował kolejny czaskowkrętacz. Ta ogłuszyła stworzenie prętem. W tym samym momencie kolejny pasożyt zaatakował jej lewą rękę. Wyszarpnęła blaster i strzeliła sobie w grzbiet tej ręki dzięki czemu zabiła stwora. Tuląc do siebie zranioną kończynę spytała czemu atakują jej ręce. Luke pomógł jej wstać i stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami pasożyty umią rozwiązywać problemy, a ta przyznała mu rację. Następnie Skywalker zabił ostatniego czaszkowkrętacza i opatrzył ranę Kelen, a następnie postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej z kajut znalazł ostatniego członka załogi, który wciąż żył, ale już dogorywał. Poinformował o tym Nakari, która stwierdziła, że ojciec ucieszy się na jego widok. Postanowiła się nim zająć i powiedziała Luke'owi, by podłączył Harvestera do systemu nawigacyjnego Desert Jewela, by leciał za jachtem aż do Pashera. Nakari postanowiła zostać na pokładzie XS-800 na wypadek gdyby ocalały członek załogi się obudził i by trochę posprzątać.

Modyfikacja Desert Jewela

Podczas drogi powrotnej Nakari przekazała ojcu z grubsza relację wydarzeń na Fex. Po powrocie na Pashera ostrzegła go, by nie wysyłał na księżyc Sha Qarot nikogo dopóki nie zda pełnego raportu, gdyż czaszkowkrętacze mogą się okazać inteligentne i poradziła, by Fayet rozważył modyfikacje pancerzy. Następnie została zabrana do chirurga. Nazajutrz zostawiła Luke'owi wiadomość w recepcji hotelu, gdzie się zatrzymał, że czeka przy Jewelu. Po spotkaniu wymienili zdania na temat swojego samopoczucia. Nakari rzekła, iż minie trochę czasu nim odzyska pełną władzę w kontuzjowanej dłoni i nie będzie w stanie celnie strzelać podczas biegu, a w pozycji snajperskiej zdoła podeprzeć się na łokciu. Kelen i SKywalker zaczęli się zastanawiać gdzie mogą dozbroić jachy. W końcu jej przyjaciel wpadł na pomysł, by udać się na Rodię, gdzie niedawno nawiązał kontakty handlowe. Przed odlotem postanowili jeszcze przemalować Jewela. Nakari poprosiła o zmianę koloru z czerwono - srebrnego na błękitno - złoty. Podczas lotu w nadprzestrzeni wybrali broń z katalogu Utheel Outfitters, którą zamierzali ulepszyć jacht. Po wylądowaniu na Rodii napotkali drobne problemy, gdyż strażnik z klanu Chekkoo nie rozpoznał Luke'a i twierdził, że kontakt Skywalkera nie istnieje, a Utheel Outfitters nie produkują broni. Kelen zasugerowała czy przypadkiem jej przyjaciel wcześniej nie został oszukany. Następnie widziała jak próbował wykonać nieudaną sztuczkę umysłową na strażniku. Z pomocą przyszła Taneetch Soonta, która wyjaśniła strażnikowi kim jest ich gość i ten zaprowadził ich do kierowniczki handlu Utheel Outfitters. Luke przedstawił jej Nakari, a następnie uzgodnił warunki umowy.

Po modyfikacji Desert Jewela Kelen i Skywalker zrobili sobie postój na neutralnej planecie, by sprawdzić czy na statku nie ma urządzeń namierzających, a w komputerach robaków i złośliwych kodów, ale jacht był czysty. Po powrocie do floty w układzie Pantory spotkali się w sali odpraw okrętu Promise z admirałem Ackbarem i księżniczką Leią. Kalamarianin poinformował ich o szczegółach misji na Denonie i o ich kontakcie, którym była kupohańska agentka Sakhet. Ponieważ Nakari nie było przy poprzednim spotkaniu spytała gdzie mają dostarczyć givińską kryptograf jak już ją odbiją. W odpowiedzi usłyszała, że na Omereth. Zdziwiło ją to, gdyż ta planeta nie była ojczyzną Givinów, ale admirał wyjaśnił, iż właśnie dlatego jest odpowiednia. Kryptograf miała się tam spotkać z rodziną i pracować dla Sojuszu, gdzie Imperium by nie szukało Drusil Bephorin - tak nazywała się ta kryptograf.

Misja na Denonie

Nakari i Luke spędzili nieco czasu na przygotowaniach, a Desert Jewel otrzymał nowe kody transpondera. Gdy byli prawie gotowi do odlotu zatrzymała ich Leia wraz z C-3PO. Organa chciała poinformować Kelen i Skywalkera o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w Senacie, przekazała Kelen i Skywalkerowi kilka takich zadań na powitanie. Nakari wraz z Lukiem nauczyła się równań, które ci mieli zadać Drusil, a następnie obaj wyruszyli na Denon. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Skywalker spytał Kelen czemu ta właściwie postanowiła dołączyć do Rebelii. Opowiedziała przyjacielowi jak Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na Kessel z powodu piosenki, która nie spodobała się Vaderowi. Wyjaśniła także, iż po aresztowaniu matki imperialni zaczęli dokładnie patrzeć ojcu na ręce i z tego powodu Kelen Biolabs nie może bezpośrenio finansować Sojuszu. Wtedy Luke jej opowiedział w jakich okolicznościach on stał się rebeliantem i jak szturmowcy zabili mu wujka i ciotkę. Nakari spytała czy przypadkiem w tym co Imperium opowiada o Jedi nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby faktycznie tak było to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Kelen powołując się na niedociągnięcia w budowie Gwiazdy Śmierci zapewniła Skywalkera, że na pewno nie usunięto całkowicie wszelkich źródeł o Jedi i przysięgła mu, iż po zakończeniu misji pomoże mu znaleźć kogoś kto pomoże Luke'owi zostać rycerzem Jedi.

Po dotarciu na miejską planetę Denon Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy Grammill, która graniczyła z dzielnicą Lodos, gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Kelen robiło się niedobrze na samą myśl o sosie z rankora i oznajmiła Skywalkerowi, że to on będzie zamawiał. Wpierw spytał co ona sobie życzy. Nakari poprosiła o gryczany makaron i nuggetsy z nerfa z cebulką. Gdy Luke złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym został sekretnie poinformowany o spotkaniu następnego dnia o 9:00. Przekazał tę wieść Nakari. Chwilę później ich zamówienie było gotowe, jednak obaj dostali nuggetsy. Kelen wypatrzyła wolne miejsce. Po zajęciu miejsc spytała Skywalkera ile już wie o Jedi. Ten odparł, iż musi się nauczyć niemal wszystkiego i opowiedział jej jakie korzyści daje mu kontakt z Mocą. Gdy poruszył temat telekinezy spytała czy już kiedyś próbował tej umiejetności. W odpowiedzi usłyszała jak spróbował z korzeniem krankera na Rodii, ale bez rezultatu, gdyż mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i oznajmiła przyjacielowi, by spróbował z tym. Luke'owi udało się poruszyć makaron, a Nakari mu to powiedziała. Ten podejrzewał czy przypadkiem sama nie przesunęła nitki gdy miał zamknięte oczy, ale zapewniła go, że nie zrobiłaby czegoś takiego, gdyż rozumie ile to dla niego znaczy. Skywalker wyczuł przez Moc, iż Kelen mówi prawdę, a następnie obaj dokończyli posiłek.

Następnego dnia Nakari i Luke wrócili do Sakhet, by uzyskać więcej informacji o Drusil Bephorin podczas pomagania Kupohance w roznoszeniu zamówień. Po dotarciu do parku agentka poinformowała, iż dzisiaj kryptograf będzie spacerować tutaj, jutro odwiedzi ogród botaniczny, a pojutrze kafejkę. Plus był taki, że Givinka miała wypracowaną rutynę i wiedziała, iż w końcu rebelianci się po nią zjawią. Natomiast minus był taki, że chroniący ją agenci IBB też działali rutynowo. Po powrocie do śmigacza Sakhet przesłała na datapad Nakari wszystkie informacje na temat pobytu Drusil oraz listę kupohańskich kontaktów z różnych planet na wypadek, gdyby potrzebowali pomocy. Kelen i Skywalker wrócili do hotelu skąd zgarnęli R2-D2 i udali się z powrotem do parku, by sprawdzić jak wygląda Bephorin i rozpracować schemat działania jej ochrony. Nałożyli mundury, które ukazywały ich jako członków statku pasażerskiego na przepustce oraz za pomocą plastrów syntciała zmienili nieco rysy twarzy. Wtem przyleciał droid ochrony. Gdy odleciał po dokonaniu Nakari dała wzrokiem znak Luke'owi, by sprawdził kładki nad parkiem. W końcu pojawiła się Drusil. Gdy droid strażniczy zestrzelił dziecięcą piłkę Kelen uznała, że w parku robi się niespokojnie i powinni go opuścić. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, spalili mundury i torby,przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel skąd zgarnęli Artoo i poszli do ekskluzywnej restauracji zamówić ciepłe napoje. Tam porównali własne spostrzeżenia z tym co zaobserwował droid. Bephorin miała ośmiu ochroniarzy plus droida zwiadowczego. Nakari zgodziła się ze stwierdzeniem Luke'a, że próba odbicia Drusil z ogrodu nie ma sensu. Podczas dyskusji o kafejce Skywalker dostrzegł na mapie od Sakhet pewien detal i pokazał go Kelen, a ta stwierdziła, że to może się udać. Chodziło o kanalizację w której rebelianci mogli się zaczaić.

Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Po udaniu się do kafejki wszyscy zajęli swoje pozycje. Gdy Drusil zjawiła się na miejscu Artoo unieszkodliwił droida ochrony, Nakari zabiła dwóch ochroniarzy, a Luke zabrał kryptograf do kanałów. Kelen i droid udali się do ustalonego wyjścia z kanalizacji, gdzie mieli spotkać się ze Skywalkerem. Tam jej przyjaciel miał kłopoty ze ścigajacymi go agentami IBB. Kelen zabiła dwóch z nich, a następnie wystrzeliła jeszcze raz do każdego wroga, by mieć pewność, że nie żyją. Nakari zamknęła kopniakiem właz do ścieku i wszyscy wsiedli do śmigacza, którym udali się na parking na skraju dzielnicy Lodos. Tam się przebrali i przesiedli do kolejnego śmigacza, którym udali się do dzielnicy Grammill. Poprzedni Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy Lodos. Miała to być chwilowa zmyłka. Po dotarciu na lądowisko Nakari miała nadzieję, że imperialni jeszcze nie zaczęli sprawdzać odlatujących jednostek. Po wejściu na pokład Desert Jewela zaprowadziła Drusil do kwater na prawej burcie. Po wystartowaniu jacht został wprowadzony w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na Exodeen Drogą Hydiańską, a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez Szlak Handlowy Nanth'ri.

Potyczka z piratami

Gdy Luke się umył po przygodach na Denonie Nakari go spytała jak się teraz czuje. W odpowiedzi uslyszała, że o wiele lepiej. Postanowiła zrobić to samo po następnym skoku. Po dotarciu do układu Exodeen Skywalker chciał sprawdzić umiejętności Bephorin i poprosił ją o rozszyfrowanie transmisji obecnych tu imperialnych. Ta odkryła, że Imperium wysyła z Denona rozkazy schwytania żywcem załogi Jewela. Kelen jej podziękowała i wyłączyła interkom, by porozmawiać ze Skywalkerem w cztery oczy. Zasugerowała, że Givinka mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał pozwolić się zauważyć obecnym w ukłądzie imperialnym i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Gdyby to zrobili to meldunek Drusil okazałby się prawdą. Nakari wiedziała, że wtedy ich wrogowie zameldują, iż ich widzieli i będą mieli pojęcie dokąd się udadzą, a to wpędzi ją i resztę w poważne kłopoty. Przekonała przyjaciela, by uciekli teraz i uniknęli głębokiego skanu ze strony Imperium. Po wejściu w nadprzestrzeń postanowiła się umyć i odświeżyć. Oznajmiła to Luke'owi tonem ojca i przesunęła palcem po jego ramieniu opuszczając sterownię. Po powrocie ułożyła włosy w kucyk i przyłapała Skywalkera jak się na nią patrzy. Gdy ten ją przepraszał uspokoiła go mówiąc, że nie jest pierwszym chłopakiem którego przyłapała na czymś takim.

Po wejściu do układu Nanth'ri Jewel został zaatakowany przez bliżej nieokreślonych intruzów. Nakari spytała kto do nich strzela, a Luke odparł, że zapewne piraci. Powiedziała mu, by ponownie przyspieszył jak parę sekund temu. Skywalker nakazał Artoo, by dokonał obliczeń i skoczył w nadprzestrzeń. Dowiedziawszy się, że zajmie mu to 45 sekund, Kelen powiedziała, iż to zdecydowanie za długo podczas takiej walki. Nakari była mocno zestresowana, gdyż to była jej pierwsza potyczka kosmiczna. Denerwowała się, gdyż Luke nie przyspieszał i go ponagliła. Ten odparł, że pola wciąż trzymają, a większość pirackich strzałów pudłuje. W tym momencie statek ponownie dostał i nim okręciło, a wskaźniki pól ochronnych znacząco spadły. Kelen powiedziała, iż martwią ją celne strzały, a Skywalker stwierdził, że będzie po prostu leciał. W tym momencie dowódca piratów wezwał załogę Jewela do poddania się. Nakari mu odburknęła nieuprzejmie. Poskutkowało to tym, że intruzi odpalili sześć rakiet. Luke je unieszkodliwił za pomocą flar fosforowych i Nakari go spytała czy poradził sobie ze wszystkimi. Uzyskała odpowiedź twierdzącą i informację, iż kolejne rakiety lecą na nich. Spytała czy mają wystarczająco flar. W odpowiedzi usłyszała, że owszem mają tyle, ale nie będą im potrzebne, bo już minęło 45 sekund. W tym samym momencie Desert Jewel wszedł w nadprzestrzeń.

Kelen się odprężyła zamykając oczy, zaciskając palce na podłokietnikach i biorąc głęboki oddech. Przeprosiła Skywalkera, że na niego krzyczała i przez to mu nie pomagała, podczas gdy on miał wszystko pod kontrolą. Ten odparł, iż ludzie zwykle podczas walki się stresują i podziękował jej, że wydała kredyty na ulepszenie silników, a nie kajut. Wtedy Nakari stwierdziła, iż nie dokończyli poprzedniej rozmowy, gdyż im przeszkodzono. Rozpięła uprząż i podeszła do Luke'a kładąc mu dłoń na lewym policzku i pocałowała go w prawy, a następnie spytała czy w takiej sytuacji ma do powiedzenia jedynie "Och". Wtedy odpowiedział jej, że mogłaby go ucałować jeszcze raz. Wtedy Nakari pocałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła Luke'a i wyjaśniła postępowanie piratów tłumacząc, iż już wiedzą o nagrodzie jaką Imperium za nich wyznaczyło. Kelen powiedziała, że mieli dość czasu na przeskanowanie i jeśli wyślą wiadomość to Jewel dość szybko wpadnie na imperialnych. Skywalker postanowił zrobić Kelen i sobie filiżankę gorącego kafu.

Walka z Immobilizerem

Nagle niespodziewanie Desert Jewel został wyrwany z nadprzestrzeni. Nakari poinformowała Luke'a, że systemy kondensacyjne zareagowały na cień masy. Powodem był krążownik typu Immobilizer. Skywalker postanowił z nim walczyć, co wprawiło w niemałe zdumienie Kelen. Próbowała go przekonać, iż nie zaskoczy imperialnych, gdyż oni ich już widzieli. Błagała go, by uciekli z układu Daalang, ale ten chciał zaskoczyć wrogów niespodzianką podarowaną im przez klan Chekkoo. Jednocześnie do ataku ruszyły myśliwce TIE. Luke chciał najpierw zaatakować lewoburtowe generatory osłon cząsteczkowych, a następnie zająć się projektorami cienia grawitacyjnego. Nakari uznała, iż jest to niemożliwe przy ostrzale TIE-ów i poczwórnych działek krążownika. Prosiła go, by uciekł na skraj pola przechwytującego powołując się na prędkość Jewela, ale ten uznał, że przyciągnęli ich za szybko i myśliwce już ich atakują. Wtedy Kelen postanowiła odpuścić dalsze namowy. Skywalker najpierw zaatakował generator cząsteczkowy Immobilizera torpedami udarowymi, a następnie schował jacht pod krążownikiem, by wyłonić się przy rufie i mijając mostek zniszczyć Immobilizera za pomocą kompaktowego ładunku sejsmicznego Utheel Rockcrusher. Podczas oddawania strzału Nakari była mocno zdenerwowana, oddychała ciężko, oczy miała szeroko otwarte, a dłonie zacisnęła na podłokietnikach. Podczas ucieczki przed falą uderzeniową ostatni TIE zniszczył osłony i silnik Jewela. Wszyscy czekali na nieuniknioną śmierć, ale na szczęście Artoo zdołał wprowadzić jacht w nadprzestrzeń. Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, iż przez niego omal nie zginęła i że atak na Immobilizera był głupotą. Ten próbował się usprawiedliwić szczęśliwym zakończeniem. Wtedy przyznała, że jego akcja była bardzo dobra lub nawet epicka. Skywalker powiedział, by nie mówiła o tym ojcu. Kelen mu to przysięgła śmiejąc się.

Wizyta na Kupoh

Po dotarciu do układu Kupoh Luke stwierdził, że będą mogli tam dokonać napraw. Nakari go spytała czy chodzi mu o jakieś konkretne miejsce. Wtedy jej przyjaciel przypomniał listę kontaktów, którą dostali od Sakhet. Poszła po swój datapad. Znalazła kogoś w mieście Tonekh o imieniu Azzur Nessin. Podłączyła się do komputera pokładowego, by znaleźć o nim więcej informacji. Sprawdziła, iż jest twórcą i szefem firmy Nessin Courier & Cargo i że ma placówki na całej planecie, ale główna siedziba pokrywa się z informacjami od Sakhet. Luke się z nim skontaktował i podał mu hasło rozpoznawcze rebelianckiej sieci szpiegowskiej. Do wylądowania na planecie Kupoh pozostały prawie cztery godziny. Skywalker powiedział Kelen, że chciałby teraz naprawdę napićs ię kafu, a ta skomentowała plamę na jego koszuli. Następnie przeszła do poważnej rozmowy i spytała jak zapłacą za nowe silniki skoro brakuje im na to kredytów, a na nagły zastrzyk gotówki nie ma co liczyć. Luke zaproponował oddanie Azzurowi jakiejś przysługi, ale Nakari uznała go za kogoś kto uznaje jedynie walutę. Powołała się przy tym na paciorki na brodzie Kupohanina, które według niej zostały zrobione z prawdziwego złota. Dodała również, iż nie mogą ufać Nessinowi ani żadnemu innemu mieszkańcowi Kupoh, gdyż ktoś może wydać ich Imperium, które oferowało za to ogromne pieniądze. Luke udał się do kajuty Drusil, by z nią porozmawiać, ale Nakari zawołała go z powrotem, gdy dowiedziała się, że ktoś włamał się do systemów Jewela. Stwierdziła, iż stało się to tuż po tym jak podłączyli się do kupohańskiej sieci, by nawiązać kontakt z Azzurem Nessinem. Nie mogła uwierzyć, że tak łatwo ich namierzono. Zastanawiała się czy może to być sprawka Azzura lub któregoś z jego pracowników, ale Skywalker ją uświadomił, iż równie dobrze mógł to być jakikolwiek mieszkaniec układu.

Po wylądowaniu na Kupoh spotkali się z Azzurem Nessinem, który ich powitał, a następnie przeszli do interesów. Luke od razu podał czego potrzebują. Po obejrzeniu silnika Kupohanin spytał co to za model. Nakari podała mu swój datapad. Okazało sie, że na Kupoh takich nie mają. Azzur spytał ich czy mają czas, by czekać na zamówienie z innej planety. Kelen odparła, iż nie mają. W takim wypadku musieli zadowolić się czymś gorszym. Dziewczyna uznała, że to i tak lepsze niż dysponowanie tylko jednym silnikiem i spytała Nessina jaki mają wybór. Ten zaprowadził ich do biura administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej ostry. Miał nadzieję, że nie ściągnęli na niego Imperium. Nakari powiedziała, iż dobrze wie jak błyskawicznie imperialni mogą się tu zjawić, lecz to nie różniłoby się od tego co codziennie się dzieje w galaktyce i nie przylecieli tu dla kaprysu, ale dlatego, że Sakhet dała im jego nazwisko gdyby potrzebowali pomocy i gdyby mieli wybór to by go nie zamęczali. Gdy Azzur dowiedział się, iż brakuje im pieniędzy spytał ich po co w takim razie tu przylecieli skoro nie da im silnika za darmo. Dziewczyna odparła, że w zamian mają informacje czym uspokoiła Kupohanina. Drusil podała mu informacje na temat manewrów Imperium z okolicy Przestrzeni Huttów. Gdy dowiedział się kim jest Givinka ponownie się wzburzył, gdyż sprzedaż informacji od Bephorin nieubłaganie ściągnęłaby na niego imperialnych. Po pytaniu Drusil o prawdopodobieństwo handlu informacjami przez pracowników Nessin Courier & Cargo Nakari spytała go ile wynosi za nich nagroda. Nessin nie chciał słyszeć o skorzystaniu z umiejętności hakerskich Bephorin. Wtedy Kelen postanowiła mu podać informacje, które posiadały laboratoria jej ojca. Spytała Kupohanina czy słyszał o Kelen Biolabs. Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej powiedziała, że jest córką Fayeta i może podać fakty odnośnie odkrycia na Fex i spytała czy te wieści mogą im zapewnić silnik. W odpowiedzi usłyszała, że tak jeśli to faktycznie jest największe odkrycie od dziesięcioleci. Zapewniła Azzura, że można wierzyć jej ojcu gdy mowa o możliwościach rozwojowych. Gdy ten zapytał go Luke'a odparła, iż jest to jej pilot. Kupohanin dziwił się czemu chce zdradzić ojca. Nakari odpowiedziała, że to nie zdrada, bo ma pełnię praw do dysponowania jego interesami i Fayet także nienawidzi Imperium więc zrzeknie się korzyści jeśli będzie się to wiązało z zaszkodzeniem imperialnym i zapewnieniem zwycięstwa Sojuszowi. Wtedy Nessin zgodził się na transakcję. Gdy spytał o umiejętności Bephorin, Kelen kazała mu pomyśleć o nagrodzie za nią i samemu się domyślić odpowiedzi.

Nakari przedstawiła Azzurowi wieści o czaszkowkrętaczach, a ten pozwolił rebeliantom wybrać najlepszy dostępny silnik. Kelen wraz z pozostałymi udała się do hotelu w pobliżu kosmoportu. Następnego dnia zjadła śniadanie w pokoju Skywalkera, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się publicznie. Bephorin, która całą noc hakowała konta pracowników Nessin Courier & Cargo poinformowała, iż dwóch z nich - Ruuf Waluuk i Migg Birkhit próbowali się skontaktować z Imperium, a drugiemu się nawet udało. Nakari chciała stąd uciekać, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać. Postanowił, iż najlepiej będzie schwytać Migga i uniemożliwić mu spotkanie z imperialnymi. Wtedy dziewczyna stwierdziła, że oni wszyscy mają teraz co robić przez kilka następnych dni i spytała, gdzie zaczną poszukiwania Birkhita. Skywalker postanowił zacząć od jego domu, a w przypadku niepowodzenia udać się do kantyn. Drusil podała im adres Kupohanina, a oni odprowadzili ją do pokoju. Na odchodnym ustalili jeszcze hasło rozpoznawcze, a następnie podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z pytaniem o stan rodziny Givinki. Wezwali taksówkę i pojechali do slumsów w Tonekh, gdzie mieszkał Migg Birkhit. Po dotarciu na miejsce Nakari stwierdziła, że Kupohanin nie zarabia zbyt wiele. Luke odparł, iż raczej też nie bieduje i zasugerował, że mógł ich wydać z powodu długów hazardowych lub burzliwej przeszłości. W domu nikogo nie zastali i Kelen uznała, że to strata czasu. Udali się do kantyn po informacje. W pierwszej i drugiej niczego się nie dowiedzieli, ale w trzeciej barman wskazał im kolejną knajpę, gdzie Birkhit lubił przebywać. Po dotarciu na miejsce dostrzegli Kupohanina w uniformie Nessin Courier & Cargo, który zaczął przed nimi uciekać. Jednak Nakari biegała szybciej od niego i postrzeliła Migga wiązką ogłuszającą. Postanowili go zanieść jakby wynosili z kantyny pijanego. Dziewczyna chwyciła jeńca za lewe ramię i razem z Lukiem zaczęła go nieść, gdy z głębi alejki usłyszeli R2-D2 i idącego wraz z nim Gotala, który poinformował ich, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać. Nakari odpowiedziała, iż jest to również ich przyjaciel i zanoszą go pijanego do domu. Ten jednak nie dał się nabrać. Mimo to Kelen dalej twierdziła, że muszą go odprowadzić i spytała Gotala czy pójdzie z nimi. Ten zażądał, by puścili Birkhita i powiedzieli, gdzie jest Bephorin. Nakari poddenerwowana spytała o co mu chodzi i wyciągnęła blaster. Wystrzelić już nie zdążyła, bo intruz kopnął ją w tułów i upuściła broń, a po chwili zaatakował także Luke'a. Dziewczyna rzuciła się na Gotala, ale ten podciął jej nogi. Z opresji uratował ich Artoo, który sparaliżował intruza ładunkiem elektrycznym. Nakari spytała Luke'a czy nic mu nie jest. Ten zapytał o to samo. Odparła, że będzie miała kilka siniaków. Stwierdziła, iż tak śmiały atak na nich był szaleństwem. Uznała, że Gotala również muszą zabrać ze sobą, bo pytał o Drusil. Zawieźli ich obu do hotelu i ułożyli w pokoju Luke'a. Tam Nakari prewencyjnie ponownie ogłuszyła jeńców i powiedziała, że potrzebują czegoś do związania ich oraz strażnika. Skywalker udał się po liny do wspinaczki. Gdy więźniowie się ocknęli Kelen kazała być im cicho, bo inaczej znowu ich ogłuszy. Po powrocie Luke'a Gotal zaczął się odgrażać, iż jest zbyt ważną osobą, by zadzieranie z nim uszło im na sucho. Nakari odparła, że znają wszystkich okolicznych agentów Imperium i nie przypomina sobie, by na liście widziała Gotala i z tego powodu nie uważa, by był aż tak ważny. Spytała o jego imię. W odpowiedzi usłyszała, iż jest agentem IBB o imieniu Barrisk Favvin i musi wysłać przełożonym raport, bo w przeciwnym wypadku zaczną go szukać. Kelen poprosiła Skywalkera, by dowiedział się więcej o nim. Wrócił z informacją, że Favvin nie ma ustalonego grafika, tylko ma meldować, gdy coś znajdzie, więc nie muszą się martwić. Barrisk domyślił się, że są uciekinierami i spytał gdzie jest Drusil. Nakari odpowiedziała, iż ona znajduje się gdzie indziej i ogłuszyła więźniów, a następnie wraz z Lukiem ich związała. Gdy się ocknęli uprzedziła ich, że jeśli bedą próbowali się wyrywać lub wołać o pomoc to droid znowu ich ogłuszy i by nie narzekali.

Nakari zaprosiła Luke'a do swojego pokoju, by odpoczął. Spędzili miły wieczór opowiadając sobie o pustynnych planetach i zjedli kolację. W jej trakcie Kelen roześmiała się z jakichś słów Skywalkera, a ten zauroczony jej uśmiechem zapatrzył się na nią. Dziewczyna wyprowadziła go z transu. Stwierdziła, że jest inny niż się spodziewała. Uważała go za człowieka z całkowicie nadętym ego lub pozbawione poczucia humoru, sztywne ucieleśnienie ideałów za które walczy i cieszyła się, że była w błędzie. Luke zapytał ją czy kiedykolwiek z niedowierzaniem się zastanawiała jaka była jakiś czas temu. Odparła, iż jest to dobrze znane jej uczucie i stwierdziła, że w takich chwilach ma się ochotę cofnąć w czasie i powiedzieć samemu sobie jak się sprawy potoczą. Skywalker opowiedział jej jaki był przed opuszczeniem Tatooine i jak dołączenie do Rebelii go zmieniło. Kelen zapytała go czy czuje coś więcej do księżniczki Organy. Odpowiedział, iż są jedynie przyjaciółmi. Dziewczyna rzekła, że chodziło jej o to czego chce, a nie co sądzi o ich relacjach. W odpowiedzi usłyszała, iż on może liczyć wyłącznie na przyjaźń, bo jest zwykłym farmerem, a ona księżniczką. Nakari odparła, że już jest kimś więcej. Luke powiedział, iż Leia nie dała mu do zrozumienia, by liczyła na coś więcej niż przyjaźń i to co może zrobić dla Sojuszu. Dziewczyna stwierdziła, iż nadzieje bywają płonne i dodała, że ma wrażenie, iż to na co się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Po chwili rzekła, że szczerość jest dobra, ale czasami ludzie liczą na coś więcej. Luke odrzekł, iż żałuje niemożności poinformowania o tym siebie sprzed chwili. Nakari odparła, by nie był dla siebie taki surowy, bo w jego reakcji nie było niczego złego. Po chwili Skywalker powiedział jej, że cieszy się z tego, iż się spotkali. Wtedy Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów i poprosiła, by kontynuował. Powiedział jej, że nie czuje się przytłoczony jej oczekiwaniami co dla niego jest bardzo ważne. Spytała dlaczego. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym. Nakari odparła sarkastycznie, że nie żąda od niego przebicia wyczynu z Gwiazdą Śmierci. Luke wytłumaczył, iż dzięki niej uwierzył, że może nauczyć posługiwać się Mocą pomimo śmierci Obi-Wana. Wtedy Kelen uznała, iż był to dość dziwny komplement, ale nieźle to opanował. Oceniła jego wysiłki 10 na 10. Następnie powiedziała mu, że są cierniem w oku Imperatora i Palpatine za swoje niepowodzenia karze Vadera. Skywalker spytał ją, czy chce, by Sith dostał to na co zasłużył. Odpowiedziała, iż nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia Mrocznego Lorda i spytała Luke'a czy też chce jego śmierci. Ten odpowiedział, że chce go pokonać. Nakari zauważyła, iż martwy to też pokonany. Gdy Skywalker powiedział, że chce dowiedzieć się czemu Vader stał się taki okrutny, by wiedział czego ma się wystrzegać, Kelen go spytała czy uważa, iż mógłby się stać taki jak Vader. Kompan jej odpowiedział, że Kenobi mu opowiedział o zwiedzeniu Sitha przez ciemną stronę tak jakby nie miał wyboru i przez to chce się dowiedzieć czegoś więcej. Nakari mu wytłumaczyła, że to nie jakaś tajemnicza ciemna strona kazała Vaderowi wysłać jej matkę do kopalń na Kessel, ale zrobił to sam świadomie i z własnej woli i spytała Luke'a czemu w ogóle chce z nim rozmawiać. Ten odparł, że niewiele w galaktyce zostało osób, które mogłyby z nim porozmawiać o Mocy. Kelen zapytała czy chce przez to powiedzieć, by Vader go uczył. Skywalker odparł, iż wcale nie chce być uczniem Mrocznego Lorda tylko po prostu uważa, że mógłby się czegoś od niego nauczyć. Nakari na to odpowiedziała, iż nauki Vadera na pewno nie uszczęśliwiłyby Luke'a, a następnie humorystycznie dodała, że Sith w ogóle nie zna szczęścia, bo nigdy nie jadł ciasta i oboje zaczęli się śmiać. Następnego dnia rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Próbowali jeszcze zobaczyć się z Drusil, ale ta nie chciała ich wpuścić, więc jedynie poinformowali ją, że będą w warsztacie do którego się udali, by resztę ranka i popołudnie spędzić na pomaganiu pracownikom Nessin Courier & Cargo w naprawie Desert Jewela. W pewnym momencie przyszła Drusil z jedzeniem. Luke poinformował o tym Nakari, ale ta musiała jeszcze chwilę zostać w maszynowni i powiedziała, iż dołączy do nich za kilka minut. Po skończeniu prac udała się do stołówki, gdzie zastała Skywalkera unoszącego Mocą widelec z makaronem. Sarkastycznie powiedziała, by ją tym nakarmił. W wyniku tego Luke upuścił widelec i poplamił się bulionem, a Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę i powiedziała, że mógłby wystawić swoje koszule na jakiejś wymyślnej galerii na którejś z artystycznych planet.

Następnego dnia Nakari i Luke szybko zajrzeli do więźniów i wrócili do hangaru. Nowy silnik wymagał zamiany kilku elementów, co popsuło smukłą sylwetkę Desert Jewela. Kelen była z tego powodu niezadowolona i cały czas przemawiała do statku jakby był żywym stworzeniem mówiąc, iż to jedynie tymczasowe rozwiązanie i niedługo odzyska dawne piękno. Jakiśc zas później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, która kazała je im założyć. Nakari ją spytała skąd je wzięła, ale Givinka odparła, że to nieważne i poinformowała rebeliantów o zablokowaniu ruchu nad Kupoh przez Imperium, które sprawdzało odlatujące jednostki w poszukiwaniu pasażerów i załogi, ale nie ładunków. Kelen nie wierzyła, że Kupohanie się na to zgadzają. W odpowiedzi usłyszała, iż mieszkańcy planety wszczęli protest. Bephorin planowała wymienić Desert Jewela na inny statek i obrać na Omereth nową trasę nadprzestrzenną, której imperialni nie zdołają zablokować. Nakari spytała czy to możliwe, a Luke jej powiedział, że już tak robił lecąc Jewelem. Dziewczyna martwiła się o krążowniki przechwytujące, ale Givinka wyjaśniła, iż zablokują jedynie znane szlaki i rozrysowała swój plan na datapadzie. Kelen wraz ze Skywalkerem była zdziwiona, gdy Bephorin wskazała gwiazdę, której położenie odkryła ze swoich obliczeń, a której nie było na mapach. Luke chciał wierzyć Givince, ale postanowił zachować Jewela ze względu na przewagę jaką dawał, a Nakari zgodziła się z nim. Gdy uderzył nosem w szybkę hełmu, uznała jego reakcję za bardzo zabawną. Następnego dnia po skończeniu śniadania poszła przeprowadzić procedury przedstartowe i obejrzeć kadłub, a Bephorin postanowiła jej pomóc. Na odchodnym dla żartu ponagliła Skywalkera w stylu ojca. Wracając zobaczyła jak Luke jest atakowany przez jakiegoś Devaronianina. Nakari zabiła intruza i spytała towarzysza czy nic mu nie jest, bo zauważyła, że krwawi. Widząc martwego Azzura Nessina była wściekła, iż taką cenę musiał zapłacić za ugoszczenie ich. Po wejściu na pokład Skywalker opowiedział jej, że będą udawać kurierów Polser Couriers, by uciec przed Imperium. R2-D2 zameldował, iż znalazł pięć programów nawigacyjnych na statku, a Bephorin odkryła jeszcze jeden. Po opuszczeniu atmosfery rebelianci polecieli w kierunku galaktycznego południa, gdzie trafili na krążownik przechwytujący i kilka gwiezdnych niszczycieli. Gdy imperialni zapytali ich o cel podróży i liczbę osób na pokładzie, Nakari odpowiedziała dokładnie tak jak zaplanowali. Po chwili Luke przyspieszył w celu próby ucieczki. Podsłuchująca imperialnych Drusil meldowała o przebiegu rozmowy między kapitanami okrętów. Gdy jeden z nich zasugerował, iż są tylko dywersją, a prawdziwi rebelianci próbują uciec innym statkiem, Kelen parsknęła śmiechem i zmartwiła się po otrzymaniu wieści, że kapitan krążownika przechwytującego próbuje potwierdzić ich kod transpondera od Polser Couriers. Po chwili między oficerami Imperium wybuchła kłótnia. Nakari stwierdziła, że to standardowa procedura operacyjna w kulturze winy, gdzie ryzyko i inicjatywa są karane, polegająca na zrzuceniu winy na kogoś innego przed Darthem Vaderem. Po chwili imperialni otrzymali potwierdzenie, iż nie są kurierami Polser Couriers. Nakari powiedziała Luke'owi, że jest uroczy kiedy się denerwuje. Po chwili dodała, iż lubi jak zachowuje on spokój podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Skywalker jej powiedział, że tylko ona tak potrafi i ma to pozytywne znaczenie. Wtedy Kelen się uśmiechnęła i stwierdziła, iż potrafi pozytywnie zaskakiwać. Po chwili Jewel skoczył w nadprzestrzeń do układu obliczonego przez Drusil. Większość kolejnych ośmiu godzin spędzili w zwykłej przestrzeni wykonując krótkie skoki. W jednym z systemów zagościli na dłużej, ponieważ odkryli tam zdatną do życia planetę. Nakari przeskanowała ją pod kątem przydatności dla ojca w ramach rekompensaty za ujawnienie sekretów na Fexie. Następnie rebelianci udali się prosto na Omereth. Widząc wodną planetę Kelen zastanawiała się czy naprawdę będą tam lądować. Bephorin zapewniła ją, że są na niej lądy.

Dotarcie na Omereth i śmierć

Po wejściu w atmosferę okazało się, że statek jest w gorszym stanie niż po opuszczeniu Kupoh. Luke poinformował Nakari o stanie Jewela, a ta zrobiła kwaśną minę. Spytała czy dolecą do floty na jednym silniku. Usłyszała odpowiedź twierdzącą. Po chwili Kelen zobaczyła na skanerze dwie jednostki. Okazało się, że to łowcy nagród. Skywalker przygotował jacht do walki i uprzedził dziewczynę, by przygotowała się na lądowanie w wodzie. Ta spytała o droida, a następnie pocałowała Luke'a w czoło, mówiąc mu, by leciał bezpiecznie. Skywalker podczas ucieczki przed łowcami nagród posadził Jewela w lagunie, który zaczął się topić. Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Kazała Luke'owi wypiąć się z uprzęży i nie zbliżać do trapu. Postanowiła, iż wydostaną się nim jacht zanurzy się za głęboko. Luke zapytał ją w jaki sposób wyjdą na powierzchnię. Wyjaśniła, że użyją ręcznego zwolnienia blokady i mechanicznego usuwania osłony i gdy woda dostanie się do środka złapią Artoo i opuszczą statek, a następnie wsadzą astromecha na tratwę i wypchną na powierzchnię. Po wejściu do wody Nakari podłożyła pod R2-D2 skompresowaną tratwę ratunkową i włączyła automatyczne pompowanie. Siła wznoszenia była tak duża, że ona i Skywalker po wyjściu na powierzchnię przelecieli kilka metrów. Kelen pochwaliła go, iż dzięki jego umiejętnościom pilotażu wciąż żyją. Po chwili w pobliżu rebeliantów wylądował statek łowcy nagród. Luke zauważył, iż za każdym razem kiedy mówi, że im się udało to spada na nich jakieś zagrożenie. Dziewczyna ze złością przyznała mu rację. Jednak po chwili statek intruza został zniszczony przez żyjącą w wodzie bestię. Kelen krzyknęła z radości i w tym samym pojawiło się sześć kolejnych nieprzyjaznych jednostek.

Nakari i Luke schowali się wśród drzew. Sprawdziła czy jej strzelba wciąż działa i dała blaster Drusil. Postanowiła, że się rozdzielą - Skywalker miał pójść z Bephorin, a ona sama wraz z R2-D2 ich osłaniać. Na koniec Nakari złożyła jeszcze szybki pocałunek na ustach Luke'a i powiedziała mu, by uważał na siebie. Ten odpowiedział jej tym samym. Następnie wraz z droidem udała się na południowy wschód. Gdy pierwszy z łowców nagród próbował zaatakować Luke'a i Drusil na skuterze repulsorowym, Nakari szybko go zabiła. Następnie zastrzeliła Rodianina, którego Artoo uprzednio pozbawił pola maskującego. Trafiła go prosto w oko i głowa łowcy nagród eksplodowała. Po chwili Luke'a i Drusil zaatakowali dwaj Weequayowie. Towarzysze umiejętnie wystawili obu intruzów na strzał dla Nakari, a ta nie zmarnowała danych jej szans. Po chwili jednak zjawił się Aqualish z granatnikiem, który postanowił w pierwszej kolejności wyeliminować Kelen jako główne zagrożenie. Pierwsze dwa pociski chybiły. Skywalker próbował jej pomóc próbując zwalić na intruza pnie, ale Aqualish wystrzelił jeszcze dwa granaty i jeden nich dosięgnał Nakari zabijając ją. Luke poczuł w Mocy śmierć dziewczyny. Skywalker i Bephorin poradzili sobie z pozostałymi łowcami nagród. Kompan włożył ciało Kelen do worka i jednym ze statków łowców nagród poleciał na spotkanie z majorem Derlinem. Po oddaniu Drusil Bephorin do rodziny Luke wraz z ciałem Nakari odleciał na pokładzie koreliańskiej korwety i dostarczył jej zwłoki na Pashera prosto do ojca dziewczyny.

Osobowość

Nakari była osobą z poczuciem humoru. Lubiła się naśmiewać z nawyku ojca do udawanej surowości i stanowczości poprzez naśladowanie go względem innych. Wiele razy zwróciła się tym tonem do Luke'a, lecz za każdym razem w formie żartu. Nie znosiła za to walk kosmicznych, gdyż nie była do nich przyzwyczajona - nawykła jedynie do strzelanin naziemnych. Nienawidziła Imperium i Dartha Vadera, który zesłał jej matkę do kopalń na Kessel. Podczas wspólnych przygód z Lukiem Skywalkerem bardzo się z nim zżyła, który stał się dla niej kimś więcej niż tylko przyjacielem. Była zafascynowana Mocą i pieczołowicie obserwowała postępy Luke'a w jej używaniu, którego mocno wspierała w dążeniu do zostania Jedi.

Umiejętności

Nakari wyróżniała się umiejętnościami strzeleckimi. Miała bardzo dobrą celność i szybkość, między innymi potrafiła z pewnej odległości trafić przeciwnika w oko. Dzięki swoim wybitnym zdolnościom w strzelaniu to właśnie jej powierzono szkolenie żołnierzy Sojuszu na Orto Plutonii i to ledwie tydzień po dołączeniu do Rebelii. Wśród szkolonych przez nią ludzi znaleźli się członkowie oddziału Brena Derlina, który docenił umiejętności Nakari poprzez nauczenie ludzi majora wielu przydatnych zdolności. Kelen świetnie radziła sobie w polowaniu o czym świadczy fakt upolowania przez nią nawet smoka Krayt. Również bardzo szybko biegała.

Źródła





Podyskutuj o Gwiezdnych wojnach na forum Ossusa!