Saw Gerrera
| Być może w archiwach są braki.
Ten artykuł wymaga poszerzenia. Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych. |

| Saw Gerrera |
| Data i miejsce śmierci: | 0 BBY, Jedha[1] |
| Miejsce pochodzenia: | Onderon[2] |
| Rasa: | Człowiek |
| Wzrost: | 180 cm[3] |
| Kolor włosów: | Czarne |
| Kolor oczu: | Niebieskie |
| Kolor skóry: | Ciemna |
| Przynależność: | |
| Profesja: | Żołnierz[4] |
Saw Gerrera był pochodzącym z Onderonu człowiekiem w schyłkowym okresie istnienia Republiki Galaktycznej. Gdy jego ojczystą planetą zawładnął wierny Separatystom Sanjay Rash, Saw wraz ze swoją siostrą, Steelą zorganizowali ruch oporu, który przywrócił władzę prawowitemu królowi, Ramsisowi Dendupowi. W czasach Imperium Galaktycznego Saw dalej prowadził wywrotową działalność opierając się nowej władzy i w ostateczności został członkiem Sojuszu Rebeliantów. W roku 13 BBY przygarnął Jyn Erso, której ojciec został pojmany przez Imperium, zaś matka zginęła. Następnie wyszkolił dziewczynkę, która stała się jednym z najlepszych jego ludzi, lecz ostatecznie ją porzucił. Z czasem dowodzona przez niego grupa działająca na Jedhie oderwała się od głównego nurtu działań Sojuszu i rozpoczęła walkę na własną rękę. W roku 0 BBY jego ludzie pojmali imperialnego dezertera o imieniu Bodhi Rook, który miał przekazać mu wiadomość od Galena Erso. Niedługo potem do Katakumb Cadery trafiła również grupa, do której należała Jyn, której Gerrera pokazał wiadomość od ojca. W tym samym czasie Wilhuff Tarkin nakazał wystrzelić w kierunku księżyca ze znajdującej się na orbicie Gwiazdy Śmierci, a Gerrera odmówił ucieczki wraz z rebeliantami, pozostając na Jedhie do samego końca.
Biografia
Wojny klonów
Walka partyzancka z Separatystami

Saw Gerrera urodził się na Onderonie. Był wiernym poddanym Ramsisa Dendupa, który starał się, by planeta znajdowała się jak najdalej od wojen klonów. Jednak Dendup został obalony przez króla Sanjaya Rasha, który jako nowy władca zezwolił na okupację Separatystów. Grupa rebeliantów, w tym Saw Gerrera i jego siostra Steela Gerrera, zbuntowali się przeciwko nowemu władcy. Zostali wyrzuceni poza mury miasta Iziz i zmuszeni żyć w onderońskiej dziczy, próbując obalić Separatystów poprzez działania partyzanckie prowadozne z obozu w dżungli. W roku 20 BBY zwrócili się z prośbą o pomoc do Rady Jedi, której opowiedzieli o nielegalnym przejeciu władzy przez Rasha oraz trwającej okupacji Separatystów. Yoda obiecał im znalezienie rozwiązania i wkrótce na Onderonie wylądowali Obi-Wan Kenobi, Anakin Skywalker, Ahsoka Tano oraz Rex, których Steela odnalazła w dżungli i zaprowadziła do obozu. Saw widząc ich przybycie, wyszedł na spotkanie Jedi i jako samozwańczy lider rebeliantów, przyjął chęć przeszkolenia przez nich jego ludzi. Wysłannicy Republiki zapowiedzieli, że nie mogą wesprzeć ich na froncie, lecz pokażą żołnierzom, jak mogą skutecznie obronić się przed droidami bojowymi. Przeszli więc do szkolenia, podczas którego przedstawili żołnierzom zasadę działania AAT i wyjaśnili, że najlepiej zniszczyć je poprzez jednoczesne wrzucenie do obu włazów po granacie. Gdy kazali zebranym dobrać się w pary i przeprowadzić próbny atak na przygotowany czołg, Saw wystąpił w duecie z Luxem Bonterim, którego umiejętności w walce zwykł kwestionować. Następnie zaatakowali pojazd, lecz gdy Lux próbował dostać się do górnego włazu po lufie, spadł na Gerrerę, przez co obaj upadli. Lux przeprosił go, na co Saw zareagował z wyraźną niechęcią.[4]

Następnie nadzorował dalszy przebieg szkolenia swoich ludzi, aż dostrzegł, że Bonteriego opartuje Steela. Wtrącił się w ich rozmowę i uznał, że przez niepowodzenie chłopaka mogliby zginąć na froncie, po czym uznał jego umiejętności za nieprzydatne poza Senatem, co doprowadziło do kłótni. Steela przerwała ich wymianę zdań i wkrótce przeszli do kolejnego etapu szkolenia. Jedi wyjaśnili rebeliantom, jak obejść system osłon droideki poprzez powolne wrzucenie w obręb tarczy ładunku neutralizującego. Saw jako pierwszy podjął się próby, która przez zbyt dużo siły włożonej w rzut zakończyła się odbiciem detonatora od tarczy. Lux spróbował więc jako drugi, wykonując podejście bezbłędnie, czym zapunktował w oczach republikanów. Saw chcąc poprawić swoją technikę, poprosił Ahsokę o pomoc, w związku z czym padawanka nadzorowała jego kolejne podejścia i doradzała, co mógłby zmienić. W końcu Gerrera zdołał wrzucić granat za osłonę, co spotkało się z oklaskami jego ludzi. W trzecim etapie szkolenia rebelianci przeszli krótki kurs strzelania, który został zakłócony przybyciem faktycznych oddziałów. Rozpoczęła się walka o bazę, podczas której Saw zajął pozycje za osłoną i razem z resztą żołnierzy strzelał do przeciwników. Po chwili za sugestią Steeli wyrzucił w kierunku przedniej części kolumny wyprodukowane materiały wybuchowe, które pomogły w rozprawieniu się z pierwszą falą. Gdy na miejscu pojawił się AAT, Saw zaproponował Luxowi podjęcie się kolejnej próby szturmu na czołg. Następnie razem zaatakowali maszynę, wrzucając do obu włazów go granacie, co wysadziło pojazd i zakończyło natarcie wroga. Po wszystkich Gerrera zdał sobie sprawę, że droidy są głupsze, niż zakładał. Za sugestią Steeli i Luxa rebelanci zdecydowali się pójść za ciosem i przedostać do stolicy, aby kontynuować w niej swoje działania. Podając się za handlarzy zdołali przejść kontrolę na wejściu do miasta i będąc w środku podjęli decyzję o rozdzieleniu się, a Saw zobowiązał się do zawiadomienia o dalszych ruchach reszty żołnierzy.[4]
Działania w Iziz

Po jakimś czasie rebelianci rozpoczęli swoje działania przeciwko Separatystom, ograniczając się do niszczenia pojedynczych grup droidów B1, aby pokazać cywilom ich trwającą walkę z okupantem. Podczas jednej z akcji Saw zastrzelił dwójkę droidów, które zaczepiały mieszkańca stolicy. Wkrótce rebelianci zebrali się, aby razem z Jedi przekonsultować dalsze posunięcia. Wysłannicy Republiki uznali, że mieszkańcy są do nich zdystansowani i boją się, w związku z czym powinni zadbać o opinie publiczną. Saw był spragniony kolejnych posunięć i zwiększenia skali działań, przy czym nie rozumiał, czemu ludzie się ich boją. Za sugestią Luxa zdecydowali się przeprowadzić większy atak i uderzyć w miejscowy generator zasilania. Udali się więc na zwiady i ustalili, że wysadzenie obiektu może być sygnałem dla ludności, iż ich działania są realnym zagrożeniem dla Separatystów. Problemem okazał się jednak brak planów budynku, lecz gdy Saw usłyszał, że wzystkie niezbędne dane znajdują się w pamięci droidów, wybiegł na ulicę i oderwał głowę jednego z patrolujących B1. Gdy dobrali się do jego pamięci, udało im się wyświetlić rozkład generatora i ustalić położenie wartowników. Ich liczebność uniemożliwiała otwarte uderzenie, lecz Steela i Binteri wymyślili, aby zwiększyć ataki na droidy i zmusić ich do wezwania AAT, które mogliby przejąć i użyć do zaatakowani generatora. Na jednej z tras patrolowych podłożyli więc śmigacz z ładunkami neutralizującymi, a gdy przechodziły koło niego droidy, zaatakowali je. W trakcie walki Saw prześlizgnął się w sam środek grupy droidów i pozostawił tam granat neutalizujący, który obezwładnił maszyny. Gdy oddział został wybity, w pierwszej kolejności na miejscu pojawił się droideki, które Gerrera wraz z Luxem obeszli i używając granatów zniszczyli. Wówczas na pole walki przybył upragniony AAT w towarzystwie droidów B2. Saw i Bonteri strzelając do przeciwników podeszli pod czołg i wrzucili do środka ładunki, co zatrzymało maszynę, podczas gdy Steela wyeliminowała pozostałe B2. Po wszystkim Saw wszedł do środka AAT i zaczął pracować przy ponownym uruchomieniu jej, lecz napotkał po drodze problem. W obawie o brak czasu Gerrerę zastąpiła jego siostra, która po chwili aktywowała pojazd i skierowała go w stronę generatora.[7]

Gdy byli już blisko obiektu, Steela i Ahsoka wybiegły, aby odwrócić uwagę wartowników, podczas gdy Saw i Lux utrzymali kurs na wrota wejściowe. Po dotarciu staranowali oddział droidów i wysadzili główną bramę, co spotkało się z atakiem komandosów BX. Kobiety wyeliminowały jednak przeciwników, po czym Saw oddał strzał w kierunku generatora, czym doprowadził do wybuchu i pozbawienia całej okolicy zasilania. Gdy wybuchł pożar, opuścili AAT i zbiegli z miejsca zdarzenia, kończąc swoją misję sukcesem. Powodzenie przyczyniło się do zauważalnej poprawy opinii publicznej i zmobilizowało rebeliantów do kolejnych ataków na patrole droidów, nad którymi we wszechobecnym mroku zyskali przewagę. Po wszystkim Saw wraz z resztą buntowników brał udział w świętowaniu. Połączyli się z Anakinem i Obi-Wanem, którzy wcześniej opuścili Onderon. Jedi doradzili im, aby wybrali formalnego lidera swojej grupy. Przemawiając przed rebeliantami Saw zaproponował pójście za ciosem i przeprowadzenie kolejnych ataków, podczas gdy Lux za główną potrzebę uznał zadbanie o mieszkańców i ich zaufanie. Wówczas Steela zaproponowała zrównoważenie obu tych postulatów poprzez wszczęscie rekrutacji, aż do odbicia Onderona. Jej słowa spotkały się z propozycją Dono, aby nadać Steeli rolę przywódcy, na co przystali również pozostali rebelianci. Saw słysząc to odsąpił dotychczasowej rywalizacji o miano lidera i odszedł wyraźnie niezadowolony.[7]
Uwolnienie króla Dendupa

Wkrótce za sprawą ich ostatniego ataku do Iziz dotarły dodatkowe posiłki Separatystów. Saw brał udział w ataku na jeden z konwojów, podczas którego zaobeserwował przemarsz i przekazał Steeli szczegóły na temat liczebności wroga. Wówczas ta rozpoczęła atak, podczas gdy Gerrera wysadził zamykający kolumnę AAT. Po wyeliminowaniu przeciwników Steela korzystając z rozmieszczonych uprzednio po mieście holoprojektorów, przemówiła do mieszkańców, nawołując do buntu przeciwko królowi Rashowi i przywrócenia rządów poprzedniego władcy. Niedługo później Dono przekazała rebeliantom o zaplanowanej egzekucji Dendupa, którego Rash fałszywie posądził o współpracę z buntownikami. Saw słysząc to uznał za konieczne odbicie mężczyzny najszybciej, jak to możliwe, lecz Steela uważała za lepsze rozwiązanie, aby uwolnić go na oczach ludzi w trakcie egzekucji. Wówczas Gerrera postanowił zająć się sprawą na własną rękę i nie zmienił zdania nawet, gdy siostra próbowała go zatrzymać. Mężczyzna udał się pod świątynię Unifar i wspiął na jej szczyt, aż za murami budynku dostrzegł uwięzionego Dendupa. Zeskoczył więc na dół i powalił pilnującego go droida B1, po czym przedstawił się dawnemu władcy, proponując mu pomoc w ucieczce. Gdy Ramsis usłyszał o jego przynależności do buntowników, obwinił się o to, że w trakcie wybuchu wojny nie zdecydował się przyłączyć Onderonu do którejkolwiek ze stron, przez co Separatyści samowolnie napadli na planetę. Gerrera podniósł go na duchu i wspomniał o wsparciu Jedi, które otrzymali buntownicy w drodze do odzyskania wolności. Następnie chcąc przedostać się przez mur, wystrzelił linkę z hakiem w kierunku krawędzi, lecz aktywowało to jednostronną tarczę, która uniemożliwiła im wyjście i włączyła alarm, wzywając na miejsce liczne droideki.[8]

Otoczony Saw był zmuszony się poddać i wkrótce trafił na tortury, gdzie Kalani i generał Akenathen Tandin próbowali wyciągnąć od niego informacje o rebeliantach. Odmawiał im jednak współpracy i na pytania odpowiadał wezwaniem do opuszczenia Onderonu, za co był karcony kolejnymi wyładowaniami elektrycznymi. W pewnym momencie Tandin sprzeciwił się katowaniu mężczyzny i zabrał go na prywatną rozmowę do jednego z pokoi, gdzie podano mu napój mający zregenerować jego siły. Gerrera wyjaśnił mu, że stara się jedynie chronić swoją ojczyznę, przypisując Akenathenowi jej zdradę. Gdy ten powołał się na rozkazy króla Rasha, a Saw podważył zasadność jego rządów, doszło między nimi do sporu. Saw wytknął generałowi, że poprzedni władca nie wybrał żadnej strony konfliktu, a Separatyści siłą przejęli planetę, gdyż im na to pozwolono. Następnego dnia Dendup zgodnie z planem został wyprowadzony na egzekucję, a zakuty w kajdany Gerrera przeniesiony na scenę, skąd miał obserwować wydarzenie. Rash przemówił do zebranych mieszkańców i nakazał przygotować mężczyznę do ścięcia przez elektrogilotynę, lecz na chwilę przed kluczowym momentem z tłumu wyłonili się rebelianci, którzy zestrzelili droidy i rozpylili granaty dymne. Następnie wbiegli na podwyższenie i odbili Dendupa oraz Sawa, lecz gdy próbowali uciec, obeszły ich kolejne droidy, zmuszając do poddania się. Ramsis został ponownie zabrany na scenę i przygotowany do egzekucji, którą tym razem przerwał generał Tandin, biorąc króla za zakładnika i umożliwiając rebeliantom ucieczkę. Buntownicy wykorzystali chwilę i uciekli razem z Ramsisem. Gdy byli już w kryjówce, generała wyznał, że uwierzył niewłaściwym ludziom, lecz przejrzał na oczy, zapewniając rebeliantom wsparcie Królewskiej Milicji Onderonu. Uratowany Dendup ostrzegł, iż Dooku zmobilizuje siły, aby go dopaść, na co Saw zapewnił go, że udowodnią swoją wyższość nad przeciwnikiem.[8]
Ostateczna bitwa
Wkrótce rebelianci przenieśli swoją bazę poza miasto, skąd prowadzili dalsze działania. Gdy udało im się odtworzyć mieszkańcom przemówienie Dendupa, w Iziz doszło do zamieszek przeciwko droidom. Saw słysząc o tym, uznał za konieczne zebranie ludzi i uderzenie bezpośrednio w króla Rasha, czemu sprzeciwiała się Steela i pozostali, postrzegając takie posunięcie jako ryzyko dla cywili. Niedługo później ich baza została wykryta przez Separatystów, którzy przeprowadzili natarcie na kryjówkę. Buntownicy przygotowali się do obrony, podczas której Saw stanął na czele powietrznej jednostki korzystającej z rupingów. W czasie walki zaskoczyło ich jednak przybycie kanonierek HMP, których włączenie się do bitwy zmusiło partyzantów do odwrotu. Saw próbował zniszczyć jedną z nich granatem, lecz urządzenie nie zrobiło na maszynie wrażenia i odpowiedziała zestrzeliwując jego wierzchowca na ziemię. Widząc przewagę wroga, Gerrera razem z generałem wrócił do bazy.[9]

Podczas przegrupowania Steela kazała Sawowi wycofać wszystkie oddziały i kontynuować ataki w małych grupach. Mężczyzna widząc, że ta sprawuje się w roli dowódcy, pochwalił ją i wyznał, iż jest z niej dumny. Następnie wrócił na linię frontu, gdzie po jakimś czasie dołączyli do niego Steela i Lux, przekazując żołnierzom wyrzutnie rakiet otrzymane od Republiki. Saw natychmiastowo chwycił za broń i wystrzelił z niej do kanonierki, która pod wpływem rakiety momentalnie rozbiła się. Gerrera wyraził swoje zadowolenie z nowego sprzętu i kontynuował walkę. Gdy doszło do bezpośredniego ataku na ich placówkę, kontynuował strzelanie do kanonierek, strącając kolejne z nich. Po chwili dostrzegł, jak w wyniku jednego z wystrzałów pojazd wroga rozbił się o klif, przez co jego siostra spadła z krawędzi, ginąc na miejscu. Saw dobiegł do jej ciała i uznał, że śmierć siostry jest jego winą, lecz Bonteri przypomniał mu, że Steela podjęła świadome ryzyko i znała cenę za wolność Onderonu.[9]
Okazało się, że równolegle Separatyści widząc opór ze strony buntowników, uznali utrzymanie kontroli nad planetą za niewarte swojej ceny i wycofali się, zabijając przy tym Rasha. Dendup wrócił na tron i wkrótce w Iziz odbył się uroczysty pogrzeb Steeli, w którym u boku buntowników wziął udział tłum mieszkańców. Saw oddał honory nad ciałem siostry i przyjął kondolencje od Ahsoki, po czym uznał przed sobą walkę o wolność Onderonu za zamkniętą sprawę.[9]
Czasy Imperium
Pojmanie Jednostki 99

W 19 BBY Saw przebywał na swojej rodzimej planecie Onderon kiedy próbowała ich napaść Jednostka Klon 99 zostali otoczeni przez Sawa i innych wojowników z Onderonu. Zostali zmuszeni do opuszczenia broni i pójście do obozu rebeliantów. Gdy przybyli sieli oni przerażenie wśród dzieci i starszych ludzi. Po krótkiej rozmowie okazało się że parszywa zgraja przybyła na Onderon by zlikwidować buntowników. Gerrera uświadamia oddziałowi klonów że ci buntownicy to naprawdę niewinni cywile, a także przeztrzega ich przed admirałem Tarkinem i jego kłamstwami. Opowiada im także swoją teorie na temat przejęcia władzy przez Imperatora, jego zdaniem były Kanclerz Republiki zlikwidował Jedi tylko po to aby zdobyć władzę nad Galatyką. Po czym przywódca rebeliantów kazał innym zbierać obóz i ruszyli dalej w głąb Onderońskiej dżungli.[10]
Założenie Partyzantów
Po zakończeniu wojen klonów Onderon znalazł się pod okupacją Imperium Galaktycznego, które powstało w miejsce Republiki. Gerrera nie pogodził się z kolejnym zniewoleniem ojczystej planety i wypowiedział wojnę rządowi imperatora. Zyskał popularność jako rebeliant zdolny odeprzeć obcych najeźdźców. Już w 19 BBY założył własną organizację partyzancką, która z czasem rozrosła się poza zasięg Onderona. Przyjaźnił się też z małżeństwem Erso i w 17 BBY pomógł im uciec z Coruscant spod kontroli dyrektora Orsona Krennica. Pozostawał w stałym kontakcie z planetą Lah'mu, gdzie ukryli się Galen i Lyra.[3]
Misja na Kashyyyku

W roku 14 BBY, Saw przyleciał wraz ze swoimi Partyzantami na planetę Kashyyyk, celem zaprzestania produkcji rafinowanej żywicy, pozyskiwanej przez Imperium z drzewa wroshyr. Podczas miejscowych walk, Gerrera dostrzegł AT-AT strzelające do imperialnych pojazdów. Gdy maszyna została zniszczona, wysiadł z niej młody mężczyzna. Podszedł do Sawa i powiedział, iż nazywał się Cal Kestis i że poszukiwał Tarfulla, wodza Wookieech. Dowódca Partyzantów wyznał młodzieńcowi, iż Tarfull był nie do znalezienia, a następnie spytał Kestisa, dlaczego go szukał. On odpowiedział, iż były to sprawy Jedi. Na to Saw odparł, że strażnicy pokoju zginęli. Słysząc to, Cal wyjął miecz świetlny, na co Saw zapytał, czy młodzieniec go pozyskał, ograbiając martwego. Cal jednak zaprzeczył i wyznał, iż dostał go od swojego mistrza. Saw zrozumiał, a następnie wyznał ocalałemu padawanowi, że zamierzał pójść na zwiady przed atakiem i zlecił mu, żeby dołączył do niego później. Po jakimś czasie młody człowiek dołączył do Sawa, po czym ten mu powiedział, iż imperialna rafineria pełniła funkcję obozów jenieckich i opisał plan, a następnie pokazał mapę rafinerii i zlecił młodzieńcowi, by uwolnił Wookieech, gdyż ci mieli pomóc im w walce z imperialnymi. Wyjaśnił jeszcze, iż grupa Sawa będzie miała za zadanie odwrócić uwagę żołnierzy Imperium. Po wykonaniu przez Kestisa zadania i uwolnieniu wojowników, Saw spotkał się z Calem, po czym wraz z buntownikami zaczęli walczyć ze szturmowcami, a na sam koniec ocalały padawan powalił maszynę AT-ST, przyczyniając się do porażki imperialnych. Po walce, Saw Gerrera wygłosił przemowę o tym, iż Jedi jeszcze nie przepadli, a nadzieja wciąż trwa. Następnie podszedł do Cala Kestisa i spytał go, czy chciałby dołączyć do Partyzantów. Na to młodzieniec odpowiedział, iż miał sprawy na głowie związane z odbudową Zakonu Jedi. Gerrera wyznał mu wtedy, iż zamierzał czekać na dołączenie młodzieńca do buntowników. Po tych wydarzeniach, Kestis wrócił na pokład Stinger Mantisa.[11]
Pomoc rodzinie Erso
W 13 BBY Galen i Lyra Erso zostali odnalezieni przez Krennica i jego ludzi. Lyra poinformowała o tym Sawa, a ten nakazał jej realizację opracowanego wcześniej na ten wypadek planu. Lyra została zabita przez szturmowców śmierci, a Galen był zmuszony wrócić do projektu budowy Gwiazdy Śmierci. Po odlocie imperialnych z Lah'mu, Saw odnalazł córkę przyjaciół o imieniu Jyn i odtąd stał się jej opiekunem i mentorem. Nauczył ją walczyć i stała się ona jednym z najlepszych wojowników Gerrery. Od początku nastania Imperium, Saw był przekonany, że nowy rząd próbował zbudować broń masowej zagłady i przez cały okres walki z nim szukał dowodów potwierdzających jego podejrzenia, co szybko przerodziło się w paranoję. Pogłębiała się ona wraz z kolejnymi ranami jakie odnosił w bitwach. Gerrera zaskarbił sobie miano niebezpiecznego ekstremisty zarówno w oczach wrogów z Imperium jak i sojuszników z Rebelii, a to z powodu metod jakimi się posługiwał. Chcąc ujawnić prawdziwe oblicze imperialnych posuwał się nawet do atakowania cywilów i stosowania brutalnych technik przesłuchań. Jednakże Saw nic sobie nie robił z tej opinii, gdyż był gotowy nawet poświęcić własne człowieczeństwo, by powstrzymać Imperium. W 5 BBY nastała niekorzystna sytuacja podczas jednej z bitew z imperialnymi i Saw został zmuszony porzucić Jyn, gdyż jej pokrewieństwo z Galenem Erso ściągało zbyt mocną uwagę Imperium. Zostawienie młodej Erso na pastwę losu pogrążyło Gerrerę w głębokim smutku i myślał o niej każdego dnia.[3]
Kryjówka na Segra Milo

W roku 5 BBY Saw razem z Partyzantami przebywał w bazie na Segra Milo, gdzie odwiedzał go Luthen Rael, z którym handlował odkupując od niego imperialne zaopatrzenie. Podczas jednej z wizyt mężczyzna zapytał go o powiązanie z niedawnym napadem na Garnizon Aldhani, lecz Gerrera zgodnie z prawdą wypierał się udziału w akcji, uznając jedynie, że jej sprawca zarobił pokaźną sumę. W obliczu dalszych insynuacji odparł, iż po takim napadzie nie marzłby dalej na powierzchni z łupem, co Rael uznał akurat za prawdopodobne. Wówczas Saw odnosząc się do prowadzonej przez Luthena ukrytej działalności rebelianckiej zapytał, czy nie męczy go ciągłe prowadzenie zakulisowych działań, na co ten zrewanżował mu się pytaniem o to samo wobec jego trwającego sporu z innymi komórkami rebelii. Saw spytał o powód jego wizyty i przywieziony przez niego ładunek, na co ten wspomniał o pozyskanym pełnym zestawie imperialnych adapterów napędu, proponując dołożenie trzech zaplombowanych deflektorów celowniczych ze Steergard. Kiedy Gerrera wyraził wstępne zainteresowanie, Rael wspomniał, że w zamian chce od niego, aby spotkał się z Anto Kreegyrem, który miał ostatnio zajmować się sondowaniem imperialnej elektrowni na Spellhaus, z powodzeniem wykrywając wadę w systemie ochrony. Saw uznał jednak Anto za wolnego i głupiego troglodytę, wyrażając brak chęci do współpracy z nim, lecz Luthen uznał, że wysłuchanie ustalonego przez niego pomysłu jest warte swojego czasu. Gerrera nie chcąc pójść na jego warunek zaproponował odkupienie wspomnianych deflektorów za gotówkę, na co Rael zaznaczył, że współpraca z Kreegyrem jest warunkiem ich wymiany. Saw w odpowiedzi uznał, iż on i Partyzanci pracują samodzielnie i nie pozwoli na narażanie przez nich życia na poczet cudzej sprawy. Wówczas Luthen podkreślił jak ważna jest w jego oczach współpraca w celu zagrania na nerwach Imperium, które dzięki ich działaniom miałoby wprowadzić kolejne zaostrzenia prawa i zwiększyć skłonność mieszkańców galaktyki do buntowania się przeciwko nim. Saw wymienił więc Anto, którego postawił obok Mayi Pei oraz Frontu Ghormanów, podkreślając dzielące ich różnice. Następnie zwrócił się do Raela pytając o jego własną stronę, na co w odpowiedzi ten uznał się za tchórza bojącego się rozrostu siły Imperium wobec różnic dzielących poszczególne komórki rebelii. Saw określił się jako jedynego z nich człowieka o sprecyzowanych poglądach, co Luthen wyśmiał uznając go za anarchistę ukrywającego się w lodowatych jaskiniach i błagającego o części do statków. W odpowiedzi Gerrera zapowiedział, że nie dobiją handlu i odesłał go do Kreegyra.[12]
Misja na Geonosis

W 2 BBY Saw wyruszył wraz ze swoim oddziałem na Geonosis, aby zbadać sprawę zniknięcia całej rasy Geonosjan, jednak podczas misji zginęli wszyscy jego podwładni, zaś sam Gerrera zaszył się w tamtejszych katakumbach. Po jakimś czasie natrafił na trop ostatniego żywego trutnia, który z użyciem droidów bojowych B1 patrolował korytarze. Podczas jednego ze starć z jego oddzialem droidów napotkał grupkę rebeliantów, która, jak się okazało, miała za zadanie odnaleźć jego zaginiony oddział. Wśród nich znajdywali się dwaj Jedi, Ezra Bridger i jego mistrz - Kanan Jarrus, astromech Chopper oraz znany mu już z wojen klonów Rex. Widząc starego kompana zdziwił się, że klony dotrwały jeszcze tych czasów. Następnie ostrzegł ich, że na powierzchni znajdował się generator. Kiedy ci zaczęli zastanawiać się kto zajmował się jego konserwacją oraz dowodzeniem droidami, Saw wytłumaczył, że w korytarzach ukrywa się truteń odpowiedzialny za to co spotkało jego ludzi. Zasugerował, że ten mógł wiedzieć co zmusiło Imperium do wybicia jego rasy. Nowi towarzysze poparli decyzję o odnalezieniu go, po czym Saw zaprowadził ich do gigantycznej zapadni, której przejście jak sam przyznał, nie było dla niego możliwe, przez co nie mógł kontynuować poszukiwań trutnia. Kanan wykorzystał więc moment dostępności lepszego zasięgu oraz świeżego powietrza i skontaktował się z dowodzącą nimi Herą, która ostrzegła go, że w okolicy oraz na powierzchni znajduje się masa droidów bojowych. Rozkazała im powrót na górę celem pomocy Sabine i Zebowi, którzy w walce starali się dobyć generator pola ochronnego. Gerrera przestrzegł ich jednak, że nie dadzą rady do nich dotrzeć. Ślepy Kanan zapytał więc co znajduje się w dziurze na przeciwko, na co Ezra dostrzegł w niej poszukiwanego trutnia. Spanikowany Geonosjanin aktywował kolejne droidy na powierzchni, o czym natychmiastowo powiedziała Kananowi Hera. Mężczyzna zdecydował się wrócić na ziemię, lecz Gerrera ponownie stwierdził, że nie dadzą rady zrobić tego na czas. Stwierdził, że lepszym wyjściem będzie dogonienie trutnia i dezaktywowanie droidów. Kanan i Ezra wykonali więc manewr z przyrzutem, który polegał na tym, że Ezra wykonywał skok, a Kanan odpychał go dalej z użyciem Mocy. Dzięki temu chłopak doskoczył do równoległej krawędzi i zaczął pogoń za robalem. Saw odparł, że nawet z użyciem Mocy nie uda im się tak daleko skoczyć, lecz Jarrus odpowiada, że dla nich ma inny pomysł, po czym nakazał im strzelanie w przejście nad nimi. Kiedy to zostało strącone, Jedi chwycił je Mocą i obrócił tak, żeby wypełniało przejście w miejscu urwanego mostku. Kiedy ci dostali się a druga stronę, Jedi puścił konstrukcję i sam przeskoczył nad zawalonym mostem.[6]

Zaczęli pogoń, aż po chwili odnaleźli Ezrę i Choppera, którzy jak się okazało dogonili trutnia. Saw widząc, że Geonosjanin trzyma przycisk, strzelił w jego kierunku, co spowodowało dezaktywację droidek na powierzchni. Następnie rozwścieczony przygniótł go do ściany i zapytał, co Imperium chciało od tego miejsca. Truteń odpowiedział w ojczystym języku, którego nieznajomość doprowadziła Sawa do szału. Rebelianci starali się go uspokoić i zdecydowali się, aby to Ezra przesłuchał schwytanego. Zapytał go o jego imię, lecz nie mogąc zrozumieć jego mowy, zdecydował się nazwać go Klik-Klak. Zapytał go, co Imperium robiło na jego planecie, na co ten narysował na ziemi dwa okręgi, jeden w środku drugiego. Rebelianci zaczęli głowić, co mógł oznaczać nietypowy symbol, lecz przerwał im Chopper, który wyłapał sygnał w innego poziomu. Saw zauważył, że zbierało się na podróż, więc podszedł do trutnia i spróbował zakuć go w kajany. Podczas szarpaniny wypadł mu dysk z hologramem siostry, którego nie zauważył. Ezra podniósł go i odpalił, po czym zapytał, czy kobieta na hologramie to jego siostra. Rozwścieczony Saw wyrwał mu jednak dysk i odparł, że tylko to mu po niej zostało. Wkrótce udali się w podróż i dotarli do kryjówki Klik-Klaka. Saw widząc potwierdzenie na to, że truteń serwisował droidy, rozwścieczył się i zaczął przegrzebywać sterty przedmiotów zgromadzone przez Geonosjanina. Ezra powiedział, że ten demoluje mu dom, lecz Gerrera nie przejął się jego uwagą. Po chwili odnalazł geonosjański blaster soniczny. Zapytał, czy ten dalej jest w ich oczach niewinny, po czym dobrał się do kolejnej sterty. Klik-Klak rzucił się w jego kierunku, aby powstrzymać go przed przegrzebaniem przedmiotów. Zabrał szybko jeden z przedmiotów i zakrył go, lecz Saw odgarnął trutnia i jego oczom ukazało się jajo. Nagle z Kananem skontaktowała się Hera, która powiedziała, że do planety zbliża się Imperium i ci muszą wracać jak najszybciej na powierzchnię. Gerrera odparł, że truteń idzie z nimi, na co rebelianci zapytali go, kto w takim wypadki zajmie się jajem. Saw odpowiedział, że nie jest ono ważne dla jego misji, więc nie ma potrzeby się nim przejmować. Rex zauważa, że ten miał dowiedzieć się, co stało się na Geonosis, a nie znęcać się nad mieszkańcami, lecz Saw stwierdził, że na wojnie muszą być ofiary. Kanan znalazł więc kompromis, mówiąc że wezmą Klik-Klaka ze sobą, po czym przesłuchają i odeślą do domu. Saw niechętnie zgodził się na jego plan, po czym udali się w drogę do frachtowca rebeliantów. Po jakimś czasie truteń zaczął wyraźnie gestykulować, aby skręcili w prawo. Ezra zasugerował, że mogła być to krótsza trasa, lecz Saw odmówił i odparł, że pójdą w kierunku który wskazał im Chopper.[6]

Po chwili rebelianci dotarli do komina, którym powoli zlatywał w ich kierunku Ghost. Kanan przedstawił Sawa załodze. Mężczyzna rozpoznał kapitan statku, Herę, której zasługi nie umknęły jego uwadze. Na pokład wprowadzono trutnia, a Gerrera wytłumaczył Herze, że Klik-Klak przeżył jako jedyny i tylko on wie co zrobiło tu Imperium. Twi'lekanka zapytała, czy ten zgodził się na przesłuchanie i zakucie w kajdanki, na co Gerrera odparł, że jego wola nie miała tu znaczenia, przypominając równocześnie o umowie, na która zgodził się Kanan. Hera zabrała więc Jarrusa do sąsiedniego pokoju, aby przedyskutować z nim obecną sytuację. Podczas ich nieobecności Saw zdecydował się przejąć kontrolę nad statkiem i osobiście przesłuchać trutnia. Poraził Klik-Klaka prądem, a kiedy dwójka rebeliantów wróciła do ładowni, Kanan przypomniał mu, że mieli zawartą umowę. Gerrera stwierdził jednak, że byli oni za bardzo miękcy, a to właśnie przez takie podejście wśród Jedi, Republika przegrała wojny klonów. Poraził trutnia ponownie, po czym rzucił się na niego Ezra. Saw pchnął go na ścianę, na co w odpowiedzi zaatakował go także Rex. Klon postarał się go unieruchomić, lecz Gerrera sprawnie wyszedł z uścisku i przerzucił go przez plecy. Poraził trutnia po raz trzeci, po czym ten obolały upuścił jajo. Saw podniósł je i przyłożył do niego blaster. Zagroził, że jeśli nie umożliwią mu przejścia do sterowni, przestrzeli jajo na wylot. Załoga starała się przekonać go, że ten nie powinien tego zrobić, bo w ten sposób raz na zawsze zlikwiduje gatunek. Gerrera odparł, że nie będzie dbał o zachowanie żywotności Geonosjan, a sam zna ból po utracie bliskich, więc nie pozwoli Imperium na dokonanie tego, co wobec niego zrobili Separatyści, a za sposób w jaki tego przypilnuje przepraszać nie będzie. Nagle do pomieszczenia wszedł Chopper, który zameldował, że zbliża się w ich kierunku oddział Imperium na pokładzie krążownika. Załoga szybko stwierdziła, że muszą odnieść Klik-Klaka do domu, po czym sprawnie przegrupowali się i weszli na górę statku, aby zmierzyć się z nadciągającymi szturmowcami. Gerrera zdecydował się ich wesprzeć, więc oddał jajo trutniowi i dołączył do pojedynku. Na górze frachtowca Jedi odbijali wiązki z blasterów, podczas gdy Rex i Saw osłaniali ich swoimi pistoletami. Po chwili szturmowcy zmienili jednak strategię i zaczęli zrzucać w ich kierunku granaty. Gerrera ostrzegł ich o nowym zagrożeniu, na co Ezra podrzucił je w górę Mocą, co sprawiło, że znaczna część imperialnych wojsk została wyeliminowana z walki. Nagle do pojedynku dołączyła Sabine, która pokonała resztę żołnierzy i wróciła na pokład.[6]

Rebelianci zdecydowali się zlecieć na dół tunelu, gdzie mieli zamiar zostawić trutnia. Dostrzegli tam kilka kontenerów, które jak się okazało, mieściły w sobie gaz bojowy. Towarzysze zrozumieli, że Imperium musiało użyć go aby pozbyć się mieszkańców planety. Saw spojrzał na trutnia i doszło do niego, że Geonosis było jego domem, a on nie powinien go stąd wyciągać. Pozwolił Klik-Klakowi odejść, na co ten nieśmiało odszedł od rebeliantów, po czym odkopał kilka kamieni i wszedł do niewielkiego tunelu. Kiedy zniknął z oczu załogi, rebelianci podpięli do Ghosta kontenery i zebrali się do odlotu. Zaczęli lecieć w kierunku wylotu i po chwili w ich stronę zaczęły spadać skały, które strącał imperialny krążownik. Hera zauważyła jednak, że dowództwo statku musi być niedoświadczone, ponieważ są teraz centralnie na ich celowniku. Kiedy znaleźli się wystarczająco blisko, Hera rozkazała odpalić działa jonowe. Uszkodziło do statek Imperium i umożliwiło opuszczenie planety. Na ich nieszczęście podczas wykonywania manewru wyminięcia pojemniki z gazem odpadły. Kiedy skontaktowali się z Junem Sato oraz Bailem Organą, złożyli im meldunek z misji, lecz zdali sobie sprawę że udało im się jedynie zachować żywotność Geonosjan i ocalić Sawa, lecz dalej nie wiedzą co buduje Imperium, a dowody na próbę wybicia Geonosjan nie są wystarczające aby jednoznacznie udowodnić im winę.[6]
Przestroga dla Mon Mothmy
W 1 BBY Saw przez droida astromechanicznego R4-C2 wysłał wiadomość Sojuszu przywrócenia Republiki o wielkich stratach poniesionych z winy ich dowództwa. Zarzucał im tchórzostwo oraz brak stanowczych kroków podczas walki, a także lekceważyli oni potwierdzoną wiadomość o Imperialnym przekaźniku którego nie odważyli się zniszczyć. Mon Mothma jednak tłumaczyła mu że nie lubi radykalnych rozwiązań i woli zapobiec konfliktom. Ostatecznie rozmowa została przerwana na polecenie dowództwa.[13]
Działania na Jedzie
Wraz z kolejnymi bitwami stan Sawa pogorszył się do tego stopnia, że został zmuszony nosić skafander ciśnieniowy, który podtrzymywał pracę układu oddechowego Sawa i pomagał usuwać z płuc środek owadobójczy. Musiał odtąd częściej odpoczywać i poddawać się diagnostyce. Przebywał pod opieką droida medycznego G2-1B7, którego zaprogramował tak, aby podawał mu silne leki przeciwbólowe z pominięciem blokady etycznej, w obawie że nakaże mu ona przerwanie leczenia. Gdy został założony Sojusz dla Przywrócenia Republiki, Gerrera wraz ze swoimi ludźmi stał się członkiem tego ruchu polityczno-militarnego. Jednakże ekstremistyczne metody Sawa sprawiły, że Sojusz go potępił i zepchnął na margines swojej działalności. Odtąd Gerrera i jego Partyzanci walczyli na własną rękę, skrywając się w opuszczonych katakumbach na powierzchni piaszczystego księżyca Jedha, niedaleko jego stolicy, Jedha City.[3]

W roku 0 BBY, Partyzanci przyprowadzili do bazy człowieka, który podawał się za pilota Imperium, zesłanego do Sawa przez konstruktora Gwiazdy Śmierci, Galena Erso, który kazał mu przekazać Gerrerze wiadomość. Kiedy partyzanci zaprowadzili go do pomieszczenia Sawa, ten uznał go za kłamcę. Jeden z wojowników przekazał Gerrerze przedmiot znaleziony w jego bucie, mówiąc że zdobyli to po złapaniu mężczyzny. Ten jednak zaprzeczył, mówiąc że nie został złapany, a sam się poddał. Zaczął panikować, że musiał spotkać się z Gerrerą, na co któryś z partyzantów zdjął mu z głowy worek. Kiedy pilot, Bodhi Rook, zauważył z kim własnie rozmawia, wyjaśnił, że sam dobrowolnie oddał jego żołnierzom przedmiot z buta, lecz Saw nie zaufał mu i zdecydował się skazać go na tortury z użyciem Bor Gulleta. Wkrótce przypięto go do fotela i zamknięto w klatce z bestią. Ta swoimi mackami wdarła się do jego myśli i sprawiła, że ten został chwilowo otumaniony. Po wszystkim zamknięto go w celi, aby tam doszedł do siebie. Wkrótce na zamach wysłana została grupa wojowników. Mieli oni zaatakować czołg Imperium, lecz po całej misji nie wrócili sami, lecz przyprowadzili grupkę innych żołnierzy, Cassiana Andora, Baze'a Malbusa i Chirruta Îmwe, pod dowodzeniem znane już Sawowi Jyn Erso. Mężczyzna kazał zabrać ją na prywatną rozmowę, a resztę zamknąć w celi obok Bodhiego. Kiedy Gerrera zobaczył Jyn, zadowolony dziwił się, że nic jej nie jest. Dziewczyna nie była jednak tak ucieszona z wizyty i zarzuciła mu, że ten zostawił ją samą w bunkrze z nożem i blasterem, kiedy miała 16 lat. Saw wyjaśnił, że była córką ważnego naukowca, którego ściganie stało się priorytetem, a osoby które chciały ją dorwać zaczęły coś podejrzewać. Powiedział, że nie miał wyboru i każdego dnia o niej myślał. Po chwili przemyślał sytuację i zaczął podejrzewać, że Jyn przesłano tu aby go zabić, lecz ta powiedziała, że szukają jej ojca, a on podobno otrzymał od niego wiadomość. Saw zapytał ją, czy nie obchodzi jej walka z Imperium, na co ta odparła, że nie miesza się w te sprawy i ma zamiar po prostu dowiedzieć się co powiedział mu Galen. Gerrera zaprowadził ją więc do pokoju obok i odpalił tam transmisję którą otrzymał. Pojawił się hologram, na którym ojciec Jyn mówił w jej kierunku, że bardzo ją kocha i tęskni za nią. Powiedział, że kiedy dowiedział się, że także jej poszukuje Imperium, zaczął myśleć że ta nie żyje, lecz dalej wierzył głęboko, że nie jest to prawda. Wyjaśnił, że w szeregach Imperium zaczął zdobywać zaufanie, podczas gdy ukrył w projekcie Gwiazdy Śmierci pułapkę w postaci reaktora, gotowego zniszczyć całą stację po jednym precyzyjnym trafieniu, lecz aby dowiedzieć się gdzie ten jest, potrzebne będą ukryte na Scarif plany. Nagle transmisja przerwała się i z oddali dało się słyszeć wybuch. Nagle wbiegł do nich Cassian, który powiedział Jyn, że musieli uciekać przed zbliżającą się eksplozją. Saw kazał jej iść, lecz sam wiedząc że będzie opóźniał załogę, postanowił zostać, mówiąc że nie miał zamiaru dłużej uciekać. Spojrzał ostatni raz przez okno i obserwował jak w jego kierunku zbliża się wybuch. Wkrótce został pochłonięty w katastrofie razem z ruinami katakumb.[1]
Poza światem Gwiezdnych wojen
Saw Gerrera został stworzony przez George'a Lucasa na potrzeby serialu aktorskiego, który jednak nigdy nie powstał. Mimo to, postać nie została zapomniana i, na życzenie Lucasa, po raz pierwszy pojawiła się 6 października 2012 roku, w piątym sezonie serialu Wojny klonów, w odcinku Wojna na dwóch frontach.[14] W serialu głos podkładał mu Andrew Kishino. Następnie Gerrera został wspomniany przez Kallusa w piętnastym odcinku drugiego sezonu serialu Rebelianci, Ludzie honoru, którego premiera odbyła się 6 lutego 2016 roku. 22 czerwca tego samego roku, na łamach portalu Entertainment Weekly wyjawiono, że postać grana przez Foresta Whitakera to właśnie Gerrera.[15]
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 Łotr 1
- ↑
Saw Gerrera w Databanku
- ↑ 3,0 3,1 3,2 3,3 Łotr 1: Przewodnik ilustrowany
- ↑ 4,0 4,1 4,2 4,3
Wojna na dwóch frontach
- ↑ Więzy krwi (powieść)
- ↑ 6,0 6,1 6,2 6,3 6,4
Duchy Geonosis
- ↑ 7,0 7,1
Przodownicy
- ↑ 8,0 8,1
Miękka wojna
- ↑ 9,0 9,1 9,2
Punkty krytyczne
- ↑
Pokłosie
- ↑ Jedi: Upadły zakon
- ↑
Narkina 5
- ↑
W imię Rebelii
- ↑ The Star Wars Show Episode 7
- ↑ Rogue One: Forest Whitaker’s character has a rich Star Wars history na stronie ew.com
Źródła
Wojna na dwóch frontach (Pierwsze pojawienie)
Przodownicy
Miękka wojna
Punkty krytyczne
Stara przyjaźń nie rdzewieje (Tylko wspomniany)
Pokłosie- Jedi: Upadły zakon
Narkina 5
Ludzie honoru (Tylko wspomniany)
Duchy Geonosis
W imię Rebelii- Łotr 1
- Więzy krwi (powieść) (Tylko wspomniany)
- Łotr 1: Przewodnik ilustrowany
Saw Gerrera w Databanku
