Mas Amedda

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Przeglądasz kanoniczną wersję tego artykułu.
Przejdź do legendarnej wersji tego artykułu.


Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.

Mas Amedda
Miejsce pochodzenia: Champala[1]
Rasa: Chagrianin[1]
Wzrost: 196 cm[1]
Kolor włosów: Brak
Kolor oczu: Niebieskie
Kolor skóry: Niebieska
Przynależność:
Profesja:




Mas Amedda był pochodzącym z Champali chagriańskim wicekanclerzem Republiki Galaktycznej. Po jej upadku służył w szeregach Imperium Galaktycznego jako wielki wezyr.

Biografia

Działalność w Senacie Galaktycznym

Obalenie Valoruma

Amedda u boku kanclerza Finisa Valoruma.

Mas Amedda pochodził z Champali. Został politykiem w Senacie Galaktycznym, a w roku 32 BBY pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Republiki Galaktycznej u boku Finisa Valoruma, zajmując się porządkiem podczas trwania obrad. W sekrecie jednak spiskował przeciwko kanclerzowi, aby urząd ten przejął senator z Naboo, Palpatine.[1] Udało mu się doprowadzić do utraty przez Valoruma poparciu ludu, wobec czego Palpatine wytoczył wobec niego wotum nieufności, które pozbawiło go urzędu i umożliwiło Sithowi przejęcie władzy nad senatem. Mas Amedda kontynuował pełnienie swojej funkcji, lecz u boku nowego przywódcy.[2]

W roku 22 BBY, podczas kryzysu Separatystów, poparł Palpatine'a w nadchodzących obradach i głosował za przyznaniem mu nadzwyczajnych uprawnień na czas nadchodzących wojen klonów oraz dopuszczenia do walk klonów wyprodukowanych na Kamino, dzięki czemu powstała Wielka Armia Republiki.[4] Amedda był jedną z niewielu osób, które wiedziały o ukrytej tożsamości Palpatine'a jako lorda Sithów.[5]

Bestia Zillo

Spotkanie z senator Padmé Amidalą.

W roku 21 BBY Amedda towarzyszył kanclerzowi podczas gdy na Coruscant dostarczona została schwytana na Malastare bestia Zillo, której pancerz planowano wykorzystać do produkcji zbroi żołnierzy-klonów. Podczas badań prowadzonych przez doktor Sionver Boll Mas podważył pomysł Palpatine'a o zabiciu zwierzęcia, co ułatwić miałoby dalszą analizę. Mimo wątpliwości moralnych zdecydowano się jednak na takie rozwiązanie, co kanclerz uargumentował troską o życia kolejnych żołnierzy, którzy w tym czasie ginęli na froncie. Niedługo później razem z Palpatine'em uczestniczył w spotkaniu z senator Padmé Amidalą i Anakinem Skywalkerem, którzy sprzeciwiali się planom na uśmiercenie bestii. Mas mimo wcześniejszych wątpliwości uznał jej zabicie za wymóg wyższego dobra, a gdy Amidala wypomniała mu dogadanie tej sprawy w sekrecie przed resztą Senatu, mężczyzna lekceważąco spytał ją, czy nie ma aby ważniejszych spraw wymagających większej uwagi, na co ta zaprzeczyła. Rozmowę zamknął kanclerz, który ponownie odniósł się do śmierci żołnierzy ginących na froncie. Krótko po spotkaniu doszło do uwolnienia się Zillo, przez co Republika zmuszona była interweniować i zabić potwora, dzięki czemmu kryzys został zażegnany.[6]

Głosowanie w sprawie Mandalory

Jakiś czas później Senat debatował w sprawie Mandalory, gdzie swoją działalność terrorystyczną skierowaną w rządzących Nowych Mandalorian prowadzili członkowie Straży Śmierci. Podczas obrad kanclerz uznał ich za poważne zagrożenie i stwierdził konieczność wysłania na planetę armii Republiki, a księżna Satine Kryze zabrała głos przeciwny i uznała to za decyzje mogącą doprowadzić do dalszego rozlewu krwi. Gdy upomniała się o uznanie ich neutralności, Amedda wtrącił się i określił jej słowa jako idealistyczne. Następnie na sygnał Palpatine'a aktywował nagranie holograficzne ministra Jereca, na którym ten ostrzegał przed Strażą Śmierci i przemawiał za wsparciem Mandalory przez Republikę. Po zakończeniu nagrania Palpatine oznajmił, że niedługo po nagraniu Jerec zginął na Kalevali w wyniku bombardowania przez Straż Śmierci i zapowiedział głosowanie w sprawie na następnym posiedzeniu.[7]

Amedda i Palpatine przepraszają księżną Satine Kryze.

Wkrótce doszło do próby zamachu na życie Satine, której śmigacz w wyniku sabotażu rozbił się, a ona sama niemal zginęła. Amedda był obecny w biurze kanclerza, gdy księżna przybyła na spotkanie i zarządała poprowadzenia śledztwa, z czym nie zgadzał się Palpatine, uznając zdarzenie za wypadek. Wówczas Mas pozornie opowiedział się po stronie Kryze, po chwili tłumacząc, że uznaje to zajście za kolejny czynnik wskazujący na to, że Nowi Mandalorianie nie radzą sobie z powstrzymaniem Straży Śmierci bez pomocy Republiki. Niedługo później Amedda ponownie zasiadł u boku kanclerza na obradach, gdzie mieli przegłosować sprawę Mandalory. Po przemówieniu Palpatine'a do głosu przystąpiła Padmé Amidala, która odnosząc się do przedstawianego niedawno nagrania Jereca, dostarczyła oryginalną wersję, wskazując, że poprzednia transmisja była wynikiem przeróbki. Odbiło się to na efektach głosowania, które przesądziło o pozostawieniu Mandalory neutralnej. Po wszystkim Mas razem z Palpatine'em spotkał się z Satine i wspólnie złożyli przeprosiny w związku z podważeniem jej intencji. Wówczas Padmé poprosiła ich obu o rozmowę na osobności w celu omówienia reatyfikacji uchwały Senatu, co zakończyło spotkanie.[7]

Blokada Pantory

Mad Amedda brał udział w posiedzeniu Senatu związanym z blokadą Pantory wprowadzoną przez Federacją Handlową, co miało zmusić planetę to przyłączenia się do Separatystów. Wkrótce doszło do porwania córek barona Papanoidy, co udało się zażegnać za sprawą interwencji Riyo Chuchi i Ahsoki Tano, które zdemaskowały spisek. Amedda był także obecny przy kolejnym posiedzeniu, na którym Lott Dod zniósł blokadę Pantory i przypisał winę za porwanie Sibowi Canayowi.[8]

Debata o powiększeniu armii

Amedda decyduje się przerwać obrady.

W tym samym roku Mas uczestniczył w zebraniu, na którym dyskutowano o deregulacji banków w celu pozyskania pożyczki na zamówienie kolejnych jednostek klonów. Gdy emocje w dyskusji eskalowały, senator Bail Organa zaproponował odroczenie głosowania do czasu uspokojenia się i przemyślenia sytuacji, z czym zgodził się Amedda. Wkróce Mas był obecny w biurze kanclerza, gdy na wizytę przybyły senator Amidala i Ahsoka Tano. Padmé poinformowała Palpatine'a o niedawno przegłosowanej w Senacie Separatystów chęci rozpoczęcia negocjacji ugodowych na temat zakończenia trwającej wojny, co jednocześnie rozwiązywałoby temat deregulacji. Kanclerz działając na korzyść Separatystów podważył intencję ich przeciwników, lecz zgodził się przeprowadzić tożsame głosowanie w Senacie Galaktycznym.[9]

Wkrótce odbyło się kolejne posiedzenie, podczas którego doszło do zaplanowanego przez Separatystów zamachu. Chwilę po tym, jak Amedda zarządził przeprowadzenie głosowania nad ustawą o przyjęciu pożyczki od Klanu Bankowego, miejsce miał wybuch, który doprowadził do wysadzenia generatora zasilania na planecie. Po wybuchu senatorowie zgodnie uznali, że za atakiem muszą stać Separatyści. Gdy Amidala przypomniała, że to oni zaproponowali rozmowy pokojowe, Mas uznał to celowy zabieg taktyczny, aby łatwiej doprowadzić do powodzenia zamachu. Sytuacja wzbudziła silne emocje w senatorach, którzy zgodnie przegłosowali deregulację banków, aby móc zwiększyć fundusze przeznaczone na dalszą militaryzację.[9] Przy dalszych debatach Amidala próbowała przypisać winę za zamach sabotażyście chcącego eskalować spór między Republiką a Separatystami. W trakcie jej wypowiedzi Amedda poinformował o otrzymanej wiadomości od hrabiego Dooku, którą następnie włączyli przed zebranymi. W przekazie informował on o rzekomym ataku Republiki, w którym zginęła senator Mina Bonteri, co w konsekwencji oznaczało wycofanie się Konfederacji z wcześniejszej propozycji pokojowej.[10]

Amedda i Palpatine debatują po nieudanym głosowaniu.

Podczas kolejnej sesji Amedda moderował dyskusją przed głosowaniem w sprawie zamówienia kolejnych jednostek klonów. Gdy przyszła pola na przemówienie senatora Organy, który nie pojawił się na sali, Amedda zdecydował się przejść do końcowego punktu obrad. Mon Mothma wstrzymała go i powiedziała, że powinni wysłuchać uprzednio głosu opozycji, do czego w imieniu Baila zgłosiła się Amidala. Mas dopuścił kobiete do głosu i wspólnie wysłuchali monologu, w którym senator z Naboo na przykładzie swojej asystentki, Teckli Minnau, opowiedziała jak przez trwającą wojnę wygląda uboga codzienność obywateli Republiki, którzy przez konflikt nie mają środków na życie. Jej przemowa poskutkowała zmianą opinii wielu senatorów i w konsekwencji doprowadziła do odrzucenia ustawy o zamówieniu kolejnych klonów. Po wszystkim Palpatine i Amedda spotkali się na rozmowę w biurze kanclerza, który był w podziwie faktu, iż mimo, że ma władzę nad galaktyką, jego plany zostały pokrzyżowane przez jedną senator, której argumenty przekonały miliony. Mas zapytał więc o jego dalszy plan, na co Palpatine uznał za konieczne przestrzeganie zasad demokracji i baczne obserwowanie kolejnych posunięć.[10]

Śmierć Onacondy Farra

Mas podczas wizyty insepktora Divo.

Jakiś czas później Senat debatował w kwestii projektu ustawy zmniejszająćego liczbę produkowanych żołnierzy-klonów, co wedle Padmé Amidali i przychylnych jej senatorów miałoby pozytywnie wpłynąć na skrócenie wojny. Zaraz po jej przemowie nagrodzonej owacjami doszło do zabójstwa jednego z jej politycznych sojuszników, Onacondy Farra, w którego pogrzebie Mas uczestniczył u bok kanclerza. Po wszystkim brał udział w spotkaniu z inspektorem Tanem Divo, który prowadził śledztwo w sprawie otrutego senatora. Dalsze dochodzenie i śmierć kolejnego senatora, Mee Deechiego, doprowadziła do skierowania oskarżeń w stronę Halli Burtoni, którą Divo aresztował w biurze kanclerza i wyjawił wszystkie arguemtny świadczące o jej winie. Wówczas Padmé zwróciła uwagę na fakt, że trucizna, która uśmierciła Onacondę, działała tylko na Rodian, a jego asystentka Lolo Purs również piła z nimi toast, w związku z czym kobieta ujawniła się jako zabójczyni i niedługo później została aresztowana. Następnie doszło do głosowania, które zakończyło się odrzuceniem projektu Amidali. Po wszystkim Amedda wraz z kanclerzem dołączył do Padmé na korytarzu i Palpatine pocieszył ją po porażce, rzekomo opowiadając się w tej sprawie po jej stronie.[11]

W szeregach Imperium

Początki Imperium

Darth Vader dusi Masa Ameddę.

Niedługo po powołaniu Imperium Galaktycznego, Amedda przebywał na Coruscant, gdzie obecny był na pokazowym zniszczeniu przejętych mieczy świetlnych pokonanych Jedi. Wygłosił tam przemowę, w której przekazał zebranym, że już nigdy nie będę obawiać się Zakonu, który został zniszczony, bo Palpatine przejrzał ich spisek. Zapewnił ich jeszcze, iż czeka na nich era pokoju i wrzucił do przygotowanego kotła z mieczami broń odebraną Yodzie. Kocioł został następnie podpalony, co wywołało gwałtowną emisję energii mieczy, skierowaną jednak bezpiecznie w górę.[12]

Przez kolejne lata Amedda dalej był lojalny Palpatine'owi, który pełnił wówczas funkcję imperatora, a sam został nagrodzony poprzez przyznanie mu tytułu wielkiego wezyra[13] oraz szefa Imperialnej Rady Najwyższej.[3] W czasie galaktycznej wojny domowej dotarła do niego wiadomość o wykradzeniu Imperialisa ze stoczni Sienar Fleet Systems. Skontaktował się z komandorem Pasqual i rozkazał mu przejęcie statku. Misja nie udała się jednak i flota Pasquala ostała pokonana.[14]

Służył również często radą Imperatorowi w szczególności gdy był on na Coruscant. Uczestniczył on w ukaraniu Darth Vadera po tym jak odkrył prawdę o śmierci swej żony. Nasłał osobiście strażników w celu ukarania Vadera, w sytuacji gdy nie wygrywali tego pojedynku sam sięgnął po Pistolet blasterowy A-180 i wycelował w mrocznego lorda. Ten zaś widząc to sięgnął mocą po jego gardło i zaczął go dusić, podobnie jak nasłanych na niego strażników. Od śmierci uchronił go Sheev Palpatine, który po uszkodzeniu zbroi Vadera wysłał go na planetę Mustafar. Tam Vader musiał pozyskać swą dawną siłę samodzielnie, przechodząc szkolenie swego mistrza od nowa. Mas Amedda monitorował poczynania Vadera i raportował o nich swemu imperatorowi.[15]

Jakiś czas później był obecny u boku Palpatine'a, gdy ten podejmował decyzje związane z wybuchem wojny syndykatów.[16] Po jakimś czasie wchodził z nim do sali tronowej, składając mu meldunek, wedle którego konflikt nie zwolnił na tempie. Przekazał także, że wedle podsłyszanych plotek, organizacje miały walczyć o względy Imperium. W odpowiedzi imperator zdecydował się wykorzystać flotę do stłumienia ich nadgorliwości i kazał przekazać rozkazy admirałowi Piettowi oraz generałowi Veersowie. Krótko po tych słowach w sali doszło do śmierci wszystkich obecnych gwardzistów, co dało ich dwójce do zrozumienia, że ktoś dopuścił się otrucia ich.[17]

Kapitulacja

W roku 5 ABY, kiedy Imperium podupadało, uciekł z Coruscant, skapitulował i oddał się w ręce Nowej Republiki. Został przewieziony na Velusia, gdzie przetransportowano go na atol Kolo-ha na pokładzie Kinro 9747, skąd następnie zakuto w kajdany i przewieziono śmigaczem wodnym w pobliże liniowca, gdzie czekały na niego kanclerz Mon Mothma oraz księżniczka Leia Organa. Widząc go Mothma nakazała rozpocząć mowę, na co Mas wykonał polecenie i uroczyście ogłosił, że oddaje się w ich ręce jako jeniec. Leia odmówiła przyjęcia kapitulacji, co słysząc wezyr zaniepokoił się, myśląc, że te planowały go zabić. Mon uspokoiła go i wyjaśniła, że nie miały po prostu zamiaru przyjść jego poddania się. Amedda wyjaśnił, że miał dostęp do ważnych dla nich informacji i był dla nich ważnym celem, przy czym samo odmówienie mu kapitulacji łamało postanowienia Galaktycznego Porozumienia Układów. Mothma przypomniała mu, że Imperium przez długi czas łamało jego postanowienia i ostatecznie unieważniło je. Powiedziała, iż wymagali od niego, aby podpisał akt kapitulacji Imperium Galaktycznego. Wezyr zaczął tłumaczyć, że nie posiadał takich uprawnień, na co kanclerz kazała mu jej odzyskać i jak najszybciej podpisać umówiony akt, grożąc przy tym zarzutami o zbrodnie wojenne. Żołnierze przetransportowali więźnia ponownie na wyspę, gdzie odkuli i odesłali.[3]

Po powrocie na Coruscant Mas zaniepokoił się i przez kilka dni nie spał. Po długich rozmyślaniach postanowił, że najlepszym wyjściem z tej sytuacji będzie samobójstwo. Udał się na jedno z najwyższych pięter swojej iglicy, gdzie powoli zaczął wchodzić na balustradę. Nagle zauważył holoprojektor, który wyświetlił hologram jego w towarzystwie Palpatine'a oraz kilku oficerów, wśród których znajdował się młody Gallius Rax. Nagle usłyszał głos admirał Rae Sloane, która okazała się siedzieć na kanapie w rogu pomieszczenia. Przypomniał sobie, że ta robiła ponoć czystki w swoich szeregach i eliminowała niepotrzebnych oficjeli. Zdecydował się podjąć próbę dotarcia do swojego biurka, pod którym trzymał ukryty blaster. Sloane zapytała go, czy to on stał na zdjęciu, na co wezyr potwierdził jej pytanie. Usiadł na fotelu i zaproponował rozmowę. Zapytał admirał, czemu ta pokazywała mu ten hologram, co słysząc Rae wyjaśniła, iż chciał się czegoś o nim dowiedzieć. Mas odparł więc, że były to stare dzieje i nie było w nich nic znaczącego. Sięgnął wówczas po blaster, lecz nie znalazł go pod blatem, co widząc Sloane wyjaśniła mu o wcześniejszym zabraniu jego broni i oznajmiła o chęci rozmowy jak równy z równym. Amedda zasugerował jednak, że raczej nie będzie miał jej do powiedzenia nic ciekawego. Rae zapytała kim był chłopiec na zdjęciu, na co Mas powiedział, że nie znał jego tożsamości. Sloane wiedząc, że ten kłamał, powtórzyła pytanie i ostrzegła, iż nie miała lekkiej nocy. Amedda postanowił więc współpracować i wspomniał o tym, że Palpatine miał w zwyczaju wysyłać w różne miejsca statki ze swoimi pełnomocnikami i doradcami, a pewnego razu na jednym z nich wrócił ten oto chłopak, Gallius Rax. Sloane zapytała, skąd pochodził Rax, lecz Mas powiedział jedynie, że jeśli dalej żył, to ta nie miała chyba całkowitej władzy nad Imperium. Admirał przypomniała jednak, iż wystarczyło jej posiadanie kontroli nad nim. Wezyr rzekł więc, że nie wiedział skąd pochodził Gallius, lecz wiedział jak ta będzie mogła się tego dowiedzieć. Zasugerował jej, aby przejrzała banki pamięci droidów z którymi ten miał za młodu styczność. Sloane zapytała, gdzie mogła znaleźć te droidy, lecz Mas wolał upewnić się czy opłaca mu się to mówić. Rae zapewniła, że nie zabije go, lecz Amedda chciał coś więcej, a mianowicie pozycję w jej nowym Imperium. Mas powiedział więc, iż droidy i banki pamięci znajdowały się na księżycu Ord Mantell, Quantxi.[3]

Uwięzienie na Coruscant

Jakiś czas później Mas dalej przebywał na Coruscant, gdzie uwięziony był w swoim apartamencie i pilnowany przez ludzie podległych Galliusowi Raxowi, który wysłał mu napisany przez siebie odręcznie list informujący o przejęciu Jakku przez siły Imperium. Oznajmił w nim również o konieczności tymczasowego zamknięcia Ameddy do czasu, aż wojna nie dobiegnie końca, pozostawiając mu jednak przy tym jego symboliczny tytuł. Przestrzegł także o tym, że każda próba ucieczki z kwater będzie surowo karana. Kilka dni po odczytaniu komunikatu Mas zdecydował się podjąć ryzyko i zaatakował strażników pilnujących jego apartament. Pierwszego z nich obezwładnił poprzez rozbicie mu na głowie talerza, podczas gdy drugi otrzymał uderzenie z pieści, lecz przeciwnicy okazali się być silniejsi i po chwili powalili Ammędę, po czym jeden z nich skręcił mu nogę do tego stopnia, iż naruszył jego ścięgna. Mas został ponownie umieszczony w swoim apartamencie, gdzie przez wiele nie mógł w pełni sprawnie poruszać uszkodzoną kończyną. Podczas dalszego aresztu został zmuszony blasterem do zarejestrowania hologrania z podziękowaniem żołnierzom za ich wierną służbę, a Galliusowi Raxowi za dowodzenie wojskiem, co w przyszłości musiał powtarzać średnio raz na miesiąc. Obserwując widok zza okien widział regularne wybuchy i ślady toczonych w mieście walk, lecz kiedy wypytywał o nie strażników, ci zbywali go mówiąc, że Imperium ma wszystko pod kontrolą, a pałac w którym się znajdują, pozostanie niezdobyty.[18]

Wkrótce, kiedy zasypiał, usłyszał dziwne odgłosy ze zsypu na brudne ubrania. Uznał, że ktoś podjął się jego naprawy, lecz jak się po chwili okazało, został użyty przez grupę dzieciaków, które przedostały się za jego pośrednictwem do wnętrza apartamentu. Widząc, że ci uzbrojeni byli w blastery, nakazał im zrobienie tego, po co tu przyszli, domyślajac się, iż ci mieli zamiar go zabić. Dzieci zdziwiły się jego prośbą, lecz jeden z nich, Iggs, faktycznie wymierzył do Ameddy ze swojej broni. W reakcji ten zaczał płakać, co widząc chłopak odstąpił od zastrzelenia go i przyznał rację towarzyszącemu mu Urkowi G'larowi, który stwierdził, że to nic nie da. Mas słysząc to panicznie zaprzeczył jego decyzji i zaczął domagać się, aby ten do niego strzelił, w nadziei, że w końcu zakończy swój marny żywot. Kolejne z dzieci, Nanz pospieszyła dzieci i przypomniała, iż muszą jeszcze stąd uciec, a niedługo ktoś ich usłyszy. Iggs wyjaśnił, że przybyli tu pozbyć się głowy Imperium, lecz Mas wygląda na kogoś, kto kompletnie nie ma znaczenia w całym tym konflikcie. Amedda spytał więc, co mają zamiar z nim zrobić, na co dzieciaki odparły, iż jeszcze nie zdecydowali. Spytał więc, kim w zasadzie są, na co ci nazwali się Brygadą Knypli i kolejno przedstawili się. Wyjaśnili, że przedostali się do środka zsypem na pranie, lecz kiedy Amedda poprosił ich, aby pomogli mu w ucieczce, zaczęli mięc wątpliwości, czy dorosły mężczyzna zmieści się w tak wąskim przesmyku. Mas zaproponował więc, że zaprowadzi ich do zapasowej turbowindy, o ile oczyszczą korytarz, czego ten nie mógł do tej pory zrobić bez broni. Urk spytał więc, co będą z tego mieli, na co Amedda po upewnieniu się, że ci są przeciwnikami Imperium, zapewnił, iż odda się w ręce rządu Nowej Republiki i podda im Imperium Galaktyczne. Iggs zgodził się na jego propozycję, lecz zapewnił, że jeśli ten spróbuje ich zdradzić, to zagrawantują mu, iż będzie tęsknił za swoim apartamentem, na co Mas przystał.[18]

Ugoda Galaktyczna

Mas został pomyślnie uwolniony przez Brygadę Knypli. Niedługo potem poleciał na Chandrilę, gdzie miał podpisać Ugodę Galaktyczną. Po jej podpisaniu, Amedda odzyskał wolność oraz przydzielono mu krótką władzę nad Coruscant pod okiem nadzorców z Nowej Republiki.[18]

Przypisy

Źródła