Mace Windu
|
|
| Być może w archiwach są braki.
Ten artykuł wymaga poszerzenia. Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych. |

| Mace Windu |
| Data i miejsce śmierci: | 19 BBY, Coruscant[1] |
| Miejsce pochodzenia: | Haruun Kal[2] |
| Rasa: | Człowiek |
| Wzrost: | 188 cm |
| Kolor włosów: | Czarne |
| Kolor oczu: | Brązowe |
| Kolor skóry: | Ciemna |
| Przynależność: | |
| Profesja: |
Mace Windu był jednym z największych mistrzów czasu schyłku Republiki Galaktycznej, a także członkiem Najwyższej Rady Jedi. Często, razem z Yodą, posiadali ostatnie słowo na posiedzeniach.
Biografia
Misja na Mathasie
Windu pochodził z planety Haruun Kal.[2] Należał do Zakonu Jedi w schyłkowym okresie istnienia Republiki Galaktycznej. Gdy był padawanem, jego szkoleniem zajmowała się mistrzyni Jedi Cyslin Myr.[5]

W roku 60 BBY Myr zdecydowała się zabrać go na Mathas, gdzie mieli sprawdzić okoliczności zaginięcia mistrza Keza Velaza. Na miejscu opowiedziała padawanowi o pladze Niffin, w związku z którą Zakon zdecydował się wybudować na Mathasie świątynię, aby pomagać emocjonalnie cierpiącym mieszkańcom. Wyjaśniła, że zasiadający w niej Velaz zaginął kilka miesięcy temu, a wedle ich raportów, jego miejsce miał zająć oszust imieniem Drooz. Mace słysząc o tym, wyraził zamiar rozwiązania problemu z użyciem miecza świetlnego, który miałby w tej sytuacji zdziałać więcej niż jego słowa, lecz mistrzyni zaleciła mu przerodzić swoją frustrację w łagodniejsze emocje i unikać przemocy bez wyraźnej potrzeby. Następnie weszli do budynku i dostrzegli, jak Drooz podając się za mistrza Jedi wysłuchuje skargi jednej z kobiet, która zgodnie z jego zaleceniem przekazała darowiznę na rzecz świątyni, lecz do doczekała się uleczenia jej syna. Wówczas Myr skonfrontowała go ze swoim odmiennym spojrzeniem na Moc i zapytała o zaginionego Velaza, na co ten kazał mieszkańcom zabić przybywających Jedi, których uznał za heretyków. Mace zwracając się do zebranych próbował wyjaśnić, że to Drooz jest oszustem, a oni przybyli, aby im pomóc, lecz nie przynosiło to efektów. Wówczas Drooz rzucił w kieruku Jedi detonator termiczny, który po wybuchu wywołał pożar i zawalenie się stropu. Cyslin użyła Mocy, aby uchronić mieszkańców, podczas gdy Windu nakazała gonić oszusta. Mace podążając przez korytarz dotarł do trójki gamorreańskich strażników, którzy próbowali zagrodzić mu dalszą drogę. Padawan stanął z nimi do walki i powalił wszystkich przeciwników, po czym nagle został postrzelony w ramię przez Drooza, który zmusił go tym do ukrycia się za jednym z filarów. Oszust zaczął wytykać Mace'owi, że Jedi nie dostrzegli szansy na zarobienie kosztem zdesperowanych mieszkańców i zmarnowali okazję ograniczając swoje działania na powierzchni do szerzenia pokoju. Wówczas Windu wykorzystał zbierającą się w korytarzu chmurę dumy i ukrył się w niej, następnie z zaskoczenia wyrywając przeciwnikowi pistolet blasterowy i powalając go na ziemię uderzeniem w twarz. Widząc leżącego przeciwnika aktywował swój miecz świetlny z zamiarem zabicia go, aby nigdy więcej nikogo nie oszukał. Wówczas do pomieszczenia wbiegła Cyslin, która powstrzymała padawana przed samosądem. Mace wyjaśnił jej, że mężczyzna powinien ponieść karę za swoje oszustwa i splamienie dobrego imienia Zakonu, lecz mistrzyni wskazała, aby nie wymierzał jej on, lecz sąd, który przy okazji wypyta go na okoliczności zaginięcia Velaza. Misja stała się dla Windu lekcją powściągliwości i panowania nad własnymi emocjami.[5]
Blokada Naboo

W 32 BBY jako mistrz Jedi wysłał Qui-Gon Jinna i Obi-Wana Kenobiego na Naboo, gdzie opodatkowanie szlaków handlowych zmusiło Federację Handlową do blokady planety. Chociaż Mace był wtedy poza głównym teatrem działań, to po powrocie na Coruscant uczestniczył w zebraniu Rady Jedi, na którym Jinn zgłosił meldunek ze swojej misji, wspominając o spotkaniu z Darthem Maulem na Tatooine. W związku z podejrzeniami o jego przynależność do Sithów Windu uznał za niemożliwe, aby ci ponownie pojawili się bez ich wiedzy, z czym nie zgodził się Yoda, uznając ciemną stronę za trudną w dostrzeżeniu. Mace postanowił więc odesłać Jedi, obiecując dalsze zajęcie się sprawa, lecz Jinn poruszył jeszcze temat odkrytego na Tatooine Anakina Skywalkera - chłopca, co do którego sądził, że jest Wybrańcem. Wnioskował o poddanie go próbą, uważając, że na jego odnalezienie wpłynęła wola Mocy. Windu zezwolił więc na spotkanie i kiedy chłopiec stanął przed Radą, sprawdzał jego intuicję w Mocy trzymając datapad z ilustracjami, które Skywalker miał odgadywać nie widząc ekranu. Próbę przeszedł pomyślnie, lecz Yoda wyczuł w nim niepokojące uczucia związane z rozstaniem z matką, co w połączeniu z jego późnym wiekiem zdecydowało o braku zgodny na szkolenie Anakina. Windu przekazał decyzję Qiu-Gonowi i uzasadnił swój wybór, lecz Jinn upierał się przy swoim stanowisku o Wybrańcu, zgłaszając się jako ochotnik do szkolenia chłopaka zamias Obi-Wana, który jego zdaniem był już gotowy na zakończenie szkolenia. W obliczu ostatnich zawirowań w Senacie zdecydowano jednak o odłożeniu sprawy na później, podczas gdy Qui-Gon miał powrócić na Naboo i kontynuować śledztwo związane z pojawieniem się Sithów.[3]
Wkrótce na Naboo doszło do starcia, podczas którego Jinn stracił życie z ręki Maula, którego następnie pokonał Kenobi. Mace wraz z innymi Jedi był obecny w Theed jakiś czas po wyzwoleniu miasta. Uczesniczył także w pogrzebie Qui-Gona, podczas którego rozmawiał z Yodą o zmarłym niedawno Maulu. Z obecnym stanem wiedzy uznał poległego wojownika za Sitha, z czym zgodził się Yoda, dodając, że wedle Zasady Dwóch ukrywać musi się gdzieś drugi z nich. Następnie Windu uczestniczył w uroczystości z okazji wyzwolenia Naboo, podczas której zawarto symboliczny pokój między ludzkimi mieszkańcami Naboo a Gunganami.[3]
Wojny klonów
Bitwa o Geonosis
Rok 22 BBY przyniósł ciężkie czasy dla Republiki i Zakonu Jedi, a to wobec zagrożenia ze strony Konfederacji Niezależnych Systemów i groźby wojny, jaka zawisła nad galaktyką. Mace, chociaż przeciwny jakimkolwiek akcjom militarnym, w sytuacji ekstremalnej nie bał się polecieć w sile 200 Jedi na Geonosis, by uwolnić Obi-Wana Kenobiego, Anakina Skywalkera i Padmé Amidalę z rąk Separatystów. Tam pokonał i zabił znanego łowcę nagród Jango Fetta, a później poprowadził oddział klonów, walcząc z droidami Federacji Handlowej. Wydarzenia te przyniosły początek wojnom klonów i bez małą trzyletnim zmaganiom armii Konfederacji i Republiki, które rozprzestrzeniły się po całej galaktyce.[4]
Mace, podobnie jak większość Jedi, przyjął rangę generała i wielokrotnie prowadził kampanie przeciwko Separatystom, biorąc także czynny udział w planowaniu ruchów Wielkiej Armii Republiki.[4]
Misja na Hissrichu

Po bitwie o Geonosis Mace wrócił do świątyni na Coruscant, gdzie połączył się holograficznie z Ki-Adi-Mundim, z którym wspólnie zasiedli przy stoliku. Podzielili się wzajemnie emocjami związanymi ze stratą licznych Jedi w niedawnym starciu, a Ki wyczuł u Windu problem z ich nową rolą, jaką było zostanie generałami armii klonów. Mace wyjaśnił jednak, że doskonale rozumie sytuacje i wie, iż jako Jedi czasem muszą być bardziej mieczem niż tarczą. Wspólnie wznieśli toast za dążenie do pokoju i tych, którzy oddali życie w walce o niego, po czym wzajemnie podziękowali sobie za możliwość wspólnego spędzenia czasu. Wówczas spotkanie przerwała jedna z Jedi, która przyszła poinformowac mistrzów, że Rada czeka za nimi, aby rozpocząć zebranie. Na posiedzeniu Mace zajął miejsce na środku sali i wysłuchał słów Yody o ich trudnej sytuacji i stratach poniesionych na Geonosis, podczas gdy Separatyści rozwinęli liczne posterunki na Zewnętrznych Rubieżach. Rada wskazała mu na Hissrich, gdzie mieli odnotować lądowanie znacznej ilości statków Konfederacji, w związku z czym chcieli wysłać go na miejsce, aby zbadał sprawę. Ze względu na tajny charakter zadania Mace miał nie otrzymać wsparcia kompanii klonów, lecz zdecydował się wyznaczyć do pomocy trójkę Jedi: Kita Fisto, z którym ramię w ramię walczył na Geonosis, Prosseta Dibsa obdażonego nadzwyczajną intuicją oraz Rissę Mano o nieporównywalnych zdolnościach pilotażu. Po zakończeniu spotkania Mace przystanął przy jednym z okien i przyglądał się panoramie Coruscant, co widząc Yoda zapytał o bijące od niego zatroskanie. Windu przyznał, że niespokojne czasy, których doczekali, wywołują u niego wątpliwości. Yoda zalecił mu, aby nie wątpił w ścieżki Mocy ani siebie samego, mimo że wielu Jedi jeszcze zginie w trwającym konfilkcie.[6]

Niedługo późnie Mace razem z wytypowanymi Jedi na pokładzie Westwinda wyleciał w kierunku Hissrich, zasiadając w kokpicie obok sterującej promem Rissy. Świeżo mianowana rycerka Jedi zadbała o zakłócenie ich sygnału przy wyjściu z nadprzestrzeni, dzięki czemu nie zostali wykryci przez Separatystów. Następnie Windu dołączył do Kita i Prosetta w ładowni, gdzie słysząc wątpliwości Dibsa co do ich nowej roli, zapewnił go, że Jedi są dokładnie tam, gdzie chciała ich Moc. Opowiedział Jedi o warunkach, których powinni spodziewać się na Hissrichu oraz o szczegółach ich misji. Wylądowali kilka kilometrów od bazy Separatystów i ukryli pojazd z zamiarem przedostania się do placówki pieszo, co miało pozwolić im uniknąć wykrycia. Chwilę po wymarszu poprosił Prosseta na bok, aby mogli porozmawiać na osobności, a ten wyprzedził go i przeprosił za swoje wcześniejsze słowa, które mogły być odebrane jako brak szacunku. Wyznał, że czuje, iż ich przekonania poddawane są próbie przez wojnę, przez co nie jest pewny podjętych kroków. W odpowiedzi Mace przypomniał mu nauki Yody o wierzeniu w ścieżki Mocy, gdy nagle ich rozmowa została przerwana przez zauważenie oddziału droidów. Windu widząc przeciwników zdecydował się razem z Rissą zaatakować ich szybkim uderzeniem, podczas gdy Fisto i Dibs mieli wyskoczyć na nich z góry. Wspólnymi siłami sprawnie zniszczyli przeciwników, a Mace pogratulował drużynie powodzenia, gdy nagle wyczuli otaczających ich z wszystkich stron mieszkańców planety.[6]

Jak się okazało, ci nie mieli złych zamiarów i mimo braku wspólnego języka zdołali zaprowadzić ich do jaskini. Po drodze Fisto podzielił się z Mace'em swoimi obawami co do celu ich podróży, lecz Windu nie spodziewał się ze strony mieszkańców niczego niebezpiecznego, gdyż nie wyczuwał od nich złych zamiarów. Na końcu drogi dostrzegli rozległe podziemne miasto, gdzie pokazali mu zniszczonego droida B1. Nissa postanowiła sprawdzić, czy zdoła wyciągnąć z jego pamięci jakiekolwiek dane, lecz nagle doszło do ataku Separatystów, których jednostki wyrywały rosnące na powierzchni rośliny, wlatując do miasta dziurami po korzeniach. Windu kazał Jedi skupić się na ochronie mieszkańców, podczas gdy on sam miał zaatakować droideki strzelające z wyższego poziomu. W tym celu przejął jeden ze STAP-ów i doskoczył do ich położenia, następnie niszcząc droidy. Wówczas zszedł do niego dowódca Separatystów, AD-W4, który pochwalił jego zdolności i podzielił się zgromadzonymi na temat Windu informacjami. Mace pogratulował mu przygotowania i słysząc o tym, że droid działa dla Separatystów jako najemnik, wytknął mu, iż uczciwi nie muszą opłacać swoich sojuszników. Następnie zaprosił go do walki, na co droid wyjął swoją broń i zaczęli wymianę ciosów. Mace zapowiedział, że niedługo Separatyści znajdą się po przegranej stronie konfliktu, lecz ten nie wyraził przejęcia tym faktem i podkreślił, że jest jedynie najemnikiem. W pewnym momencie droid wystrzelił w jego kierunku mocną wiązkę laserową, po czym poderwał się do lotu, rzucając w kierunku Jedi stertą gruzu. Ten spadł na niższy poziom jaskini, podczas gdy AD-W4 użył STAP-u do wylecenia na powierzchnię. W ostatniej chwili Mace'a przed upadkiem uchronił Kit, który pochwycił go Mocą. Windu kazał Fisto zostać w jaskini i poprowadzić atak przeciwko droidom, podczas gdy on wraz z Rissą miał zamiar dogonić dowódcę, aby wyeliminować go, zanim sprawy się skomplikują.[7]

Następnie razem z Mano skoczyli na jeden z wystających korzeni, który następnie został wyrwany przez kombajn Separatystów, dzięki czemu przedostali się z nim na powierzchnię. Rissa zapytała, jaki jest powód pozyskiwania roślin przez droidy, na co Windu domyślił się, że z racji na krótki czas występowania naturalnego światła na powierzchni, muszą one mieć nadnaturalne zdolności do gromadzenia energii, ze względu na co mogą być cennym źródłem zasilania. Wspólnie zaatakowali Octuptarry osłaniające kombajny i tnąc je mieczami powalili dwie maszyny na ziemię. Stwierdzili, że muszą skupić się na namierzeniu dowódcy, w związku z czym skierowali się w stronę punktu obserwacyjnego, skąd dostrzegli liczne maszyny i zrozumieli prawdziwą skalę operacji Separatystów.[7] Zaatakowali więc kolejne droidy, w wyniku dalszej walki eliminując następne jednostki. Gdy Rissa wyraziła wątpliwość w dalszy kierunek ich misji, Windu polecił jej rozładować frustrację w walce, po czym sam rzucił się na jeden z kombajnów. Mano rzuciła mu swój miecz świetlny, aby mógł sprawniej zniszczyć maszynę, a ten dokonał na niej kilku cięć i Mocą powalił kombajn, oddając Rissie jej broń. Podsumował walkę stwierdzając, że masa podobnych maszyn musi przemierzać powierzchnię, przez co walka z nimi może być nieskuteczna. Uznał za konieczne namierzenie bazy wroga i zaatakowanie w jego centrum dowodzenia. Przemieszczając się po powierzchni zniszczyli patrol dwójki droidów i podsłuchując ich rozmowę doszli do wniosku, że Separatyści mobilizują siły, aby ich znaleźć i wyeliminować. Gdy po chwili dostrzegli kolejny liczny oddział, Rissa zaproponowała uderzenie w ich bazę, póki siły wroga znajdują się w terenie, lecz Windu uznał za konieczne uprzednie przegrupowanie się z resztą Jedi.[8]

Wrócili więc pod Westwind, gdzie czekali na resztę grupy. Gdy dostrzegli pozostałą dwójkę, Mace wyraził zadowolenie z ich powrotu, podczas gdy Prosset niespodziewanie zaatakował go słownie i oskarżył, że ten wiedział o prawdziwej misji Republiki, ktorą miało według niego być zdobycie planety dla przejęcia źródła energii z roślin. Uznał, iż Rada ukryła przed nimi ten rozkaz, co było powodem jego wcześniejszego niepokoju i posądził Windu o świadome ukrywanie przed nimi tego faktu. Gdy zakończył wypowiedź, bierny do tej pory Mace zapytał go, czy już skończył, na co Dibs uderzył go w twarz. Mistrz Zakonu zrozumiał jego frustrację, lecz przypomniał mu o jego miejscu w szeregach Jedi, na co ten wyjął miecz świetlny i przygotował się do walki. Mace odpowiedział mu tym samym i uznał, że skoro ten wie lepiej, co jest dobre dla Jedi, to powinien sprawdzić swoją determinację w walce.[8] Zaczęli pojedynek, podczas którego Windu próbował wpłynąć na oponenta, aby się opamiętał i przypomniał sobie, jakie nauki łączą ich obu. Dibs był jednak przekonany, że zatracili prawdziwe powołanie Jedi i zmienili swoją ideologię. Mace uznał to za konieczne w sytuacji trwającego konfliktu, aby mogli chronić niewinnych, lecz ten stał przy swoim i uznawał jego słowa za kłamstwa. Prosset nie był skłonny odpuścić i odmówił dalszego wykonywania rozkazów Rady, co jednoznacznie oznaczało dezercję. Następnie wyprowadził kolejny atak, po którym Mace pchnął go Mocą i powalił na ziemię. Stanął nad pokonanym przeciwnikiem i wymierzył do niego miecze świetlnym, który po chwili wyłączył i postanowił, aby to Rada zdecydowała o jego dalszym losie. Ogłuszył Dibsa, po czym zabrali go na pokład Westwinda i związali. Gdy zagrożenie ustało, zwrócił się do pozostałych Jedi i uznał za konieczne doprowadzenie ich misji do sukcesu. Kit i Rissa potwierdzili gotowość do dalszej walki i wykorzystania swoich talentów w najlepszy sposób, po czym omówili plan natarcia.[5]

Windu i Mano przedostali się więc do bazy Separatystów tajnym przejściem podziemnym, podczas gdy Kit miał przeprowadzić bezpośrednie natarcie i odwrócić uwagę droidów. Gdy znaleźli się w środku, Rissa zapytała o jego pewność co do ustalonego planu, na co ten odparł, iż i tak jest za późno na zmianę ustaleń. Podkreślił, że dla kogoś w jej wieku zadanie będzie próbą ognia, po czym rozdzielili się i pobiegli w przeciwnych kierunkach. Mace dobiegł do centrum dowodzenia, gdzie zniszczył droidy strażnicze AD-W4 i przygotował się do walki z przywódcą. Windu zapowiedział jego przegraną, lecz najemnik nie przestraszył się i stanął do pojedynku. W wymianie ciosów droid zaczął prowokować Windu, uznając, że ten lubi być generałem i znajduje w tym usprawiedliwienie dla przemocy, która wyładowuje jego gniew. Mistrz Jedi zdołał wytrącić mu z dłoni broń, na co ten uderzył go łokciem i rzucił się na niego. Następnie uderzył go z pięści w twarz i magnetycznie przyciagnął swoją broń, na co Mace Mocą wypchnął go przez szybę i skoczył na niego z mieczem. Zranił droida w bark i stanął na nim w geście zwycięstwa. AD-W4 zwrócił mu jednak uwagę na wylatujący transportowiec z pozyskanymi roślinami, co oznaczało wygraną dla Separatystów. Mace wyznał mu jednak, że do tej pory grał na czas, podczas gdy Rissa podłożyła ładunki wybuchowe na ich pokładzie. Wówczas transportowiec został wysadzony, a Windu wziął zamach, aby zniszczyć droida, podczas gdy ten katapultował swoją głowę w powietrze, aby uniknąć przegranej. Mace sięgnął jednak po nią Mocą i zniszczył ją, doprowadzając do wygranej.[9]
Po wszystkim Jedi powrócili na Coruscant, gdzie Mace zdał Radzie meldunek z misji. Jedi zapowiedzieli wysłanie na Hissrich swoich jednostek, aby zniszczyć pozostałe droidy i pomóc mieszkańcom w odbudowaniu roślinności. Następnie zwrócili się do obecnego przy rozmowie Dibsa, którego zapytali o jego wersję wydarzeń związaną z konfliktem, do którego doszło między nim a Windu, lecz ten poza powtórzeniem swojej opinii na temat obecnych działań Zakonu nie był chętny na konfrontowanie się. Prosset spodziewał się z ich strony egzekucji, ale Mace postanowił usprawiedliwić drzemiące w nim emocje i uznał za konieczne pomóc mistrzowi w powrocie na właściwą ścieżkę, w związku z czym zaproponował skierowanie go do pracy w bibliotece, aby mógł przypomnieć sobie o prawdziwych wartościach Jedi. W odpowiedzi Dibs uznał go za głupca i zapowiedział, że któregoś dnia będzie śmiał się nad jego martwym ciałem. Mace wyszedł z wieży i dołączył do obecnej na balkonie Rissy, która zapytała go, czy jest przekonany o podjęciu dobrej decyzji. W odpowiedzi Windu odparł, że nie potrzebuje kolejnej Jedi, która będzie podważać jego metody, a gdy dziewczyna przejęła się jego słowami, wyjaśnił, iż był to z jego strony żart. Powiedział, że rozumie emocje Prosetta i jako Zakon nie powinni tracić takiego talentu jak on w obliczu nadchodzących niepewnych wydarzeń. Zapowiedział, że przed nimi są jeszcze liczne ciężkie próby w związku z trwającą wojną.[9]
Bitwa o Christophsis
Jakiś czas później razem z Yodą uczestniczył w rozmowie z admirałem Yularenem, który dowodził wówczas flotą podczas bitwy o Christophsis. Wyraził konieczność nawiązania łączności z walczącym na powierzchni planety Obi-Wanem Kenobim, lecz Wullf odparł, że nie mają z nim kontaktu przez miejscowe zakłócenia. Poinfromowali go więc, że na Christophsis zostanie wysłana przyszła padawankka Anakina, Ahsoka Tano i rozkazali przekazać wiadomość dalej, gdy tylko nawiązanie połącznia będzie możliwe, po czym Yoda samodzielnie udał się na miejsce.[10]
Kampania Malevolence

Gdy Separatyści dopuścili się ataków na flotę Republiki z użyciem okrętu Malevolence, Windu, Yoda, Kenobi i kanclerz Palpatine połączyli się z Anakinem i Ahsoką, aby zapytać o meldunek z ich misji namierzenia wrogiej broni. Skywalker poinformował o utracie kontaktu z jednostkami Plo Koona obecnymi w układzie Abregado i zaproponował rozpoczęcie misji ratunkowej, gdyż domniemywał, że ich statki musiały zostać zaatakowane przez Malevolence. Jedi mając jednak na uwadze poprzednie spotkania z okrętem, które kończyły się śmiercią wszystkich zaatakowanych, zdecydowali nie ryzykować utratą kolejnych jednostek i przekierowali wsparcie do eskorty ich zaopatrzenia. Wówczas Ahsoka podważyła słuszność takiej decyzji, za co Anakin przeprosił mistrzów i połączenie dobiegło końca.[11]
Niedługo później Jedi ponownie nawiązali transmisję z kanclerzem i wspomnieli o konieczności zniszczenia Malevolence. Mace zapytany o sygnał ze strony floty Koona zaprzeczył i założył najgorsze, podczas gdy Kenobi wspomniał im o samozwańczej misji podjętej przez Skywalkera, który odnalazł szczątki ich jednostki. Windu uznał przemieszczenie floty Anakina za niebezpieczne, na co Obi-Wan wyjaśnił, że jego były uczeń zaangażował w poszukiwania jedynie Twilight, podczas gdy okręty zostały na wyznaczonym wcześniej miejscu. Rada nie była zadowolona z jego decyzji, lecz wkrótce Anakin doprowadził swoją misję do sukcesu i odnalazł Plo Koona.[11]
Zasadzka Grievousa na Vasseku 3
W roku 21 BBY Kit Fisto wraz z Nahdarem Vebbem udał się na Vassek 3, gdzie podjął się próby schwytania generała Grievousa. Na miejscu doszło jednak do zasadzki Separatystów, w której Vebb zginął z ręki cyborga, a Fisto uciekł z powierzchni. Po wszstkim stawił się w wieży Rady Jedi, gdzie przekazał Windu i Yodzie meldunek ze zdarzenia. Przypisał Nahdarowi dobre zamiary, lecz za przyczynę jego porażki podał zbyt impulsywne działanie.[12]
Negocjacje z Hondo Ohnaką

Jakiś czas później Windu był obecny na zebraniu w biurze kanclerza, gdzie połączył się z nimi pirat Hondo Ohnaka z propozycją oddania w ręce Republiki schwytanego przez nich hrabiego Dooku w zamian za milion kredytów w przyprawie. Zebrani uznali to za okazję godną sprawdzenia i zdecydowali się wysłać na Florrum obecnych niedaleko Obi-Wana i Anakina, aby sprawdzili, czy propozycja nie jest pułapką. Następnie Windu i Yoda przekazali im o swoim pomyśle i warunkach piratów, którzy chcieli, aby ci stawili się na miejscu bez broni.[13]
Pojawienie się w bazie piratów poskutkowało uśpieniem Jedi poprzez podanie środku nasennego, po czym również ich Hondo wziął do niewoli. Równolegle na miejsce został wysłany senator Kharrus i Jar Jar Binks, którzy mieli zająć się przekazaniem przyprawy. Gdy byli w drodze, Jedi przybyli do biura kanclerza i połączyli się z nimi, aby zebrać meldunek. Finalnie również oni wpadli w pułapkę piratów, mimo czego udało się odbić Anakina i Obi-Wana, podczas gdy Dooku zbiegł z Florrum na własną rękę.[14]
Kryzys na Naboo
Gdy na Naboo władze odkryły obecność droidów Separatystów, Windu wraz z Yodą podjęli decyzję o wysłaniu na powierzchnię dwójki Jedi. Za namową Padmé Amidali zgodzili się na przydzielenie do misji Skywalkera i Kenobiego. Wyznaczony duet namierzył laboratorium broni biologicznej Konfederacji i schwytał odpowiedzialnego za badania doktora Nuvo Vindiego.[15]
Bitwa o Ryloth

W roku 21 BBY Separatyści przejęli Ryloth. Republika nie czekała długo i zadanie wyzwolenia tej planety powierzyła Skywalkerowi, Kenobiemu i Windu. Przełamania blokady planetarnej zostało przydzielone Anakinowi i jego padawance Ahsoce Tano, lecz pierwsze podejście zakończyło się porażką i flota Republika zmuszona była do odwrotu. Po starciu Skywalker złożył meldunek Windu i Kenobiemu, którym zgłosił o stratach. Mace uznał, że nieprzełamanie blokady w tym cyklu planety przyczyni się do konieczności przełożenia planowanej inwazji, przez co mieszkańcy dalej będą głodować. Anakin zaplanował więc drugie podejście, podczas którego z sukcesem wziął kapitana Mara Tuuka w pułapkę i umożliwił okrętom Republiki dokonanie ataku z zaskoczenia, dzięki czemu flota Separatystów została pokonana. Po wszystkim Windu i Kenobi upewnili się, że mogą już przeprowadzić lądowanie,[16] po czym skierowali trzy przydzielone Acclamatory w atmosferę. Tam spotkali się jednak z ostrzałem dział protonowych rozmieszczonych w mieście Nabat, które zniszczyły jeden z ich krążowników. Mace połączył się z Obi-Wanem i zgłosił, że pozostałe statki nie mogą podejść do lądowania, zanim działa nie zostaną zniszczone. Kenobi stanął więc na czele 212 Batalionu Szturmowego i przeprowadził udane przejęcie osady, wysadzając uzbrojenie Separatystów i wyzwalając mieszkanie. Po wylądowaniu Windu pochwalił jego udane przedsięwzięcie i rozmieścił jednostki naziemne z zamiarem przedostania się do stołecznego Lessu, gdzie ukrywał się dowodzący okupacją Wat Tambor.[17]

Mistrz Jedi zebrał więc oddział AT-TE i dowodził przeprawą, podczas której po drodze zostali zaatakowani przez droidy bojowe. Przeciwnicy zniszczyli pierwszy łazik ich kolumny, co zatrzymało przemarsz, w związku z czym Windu wybiegł z pojazdu i wyniósł nieprzytmnego pilota. Nakazał wezwanie Szwadronu Błyskawica, który korzystał ze sprawniejszych w tych warunkach AT-RT i polecił klonom zgarnięcie rannych, podczas gdy sam użył Mocy do zepchnięcia wraku AT-TE z drogi, aby udrożnić przejście. Następnie zajął jeden z wezwanych pojazdów i przeprowadził atak na pozycję nieprzyjaciela, skutecznien niszcząc ich AAT. Po starciu zapytał o odniesione straty i uznał starcie za kosztowne dla ich liczebności, mimo czego zdecydował się kontynuować przeprawę. Po drodze połączył się z resztą zaangażowanych w sprawę republikanów, przekazując im o swojej sytuacji. Przyznał, że Lessu będzie trudne do zdobycia ze względu na most plazmowy, który był jedyną drogą do miasta. Wiedząc o własnych stratach postanowił zasięgnąć pomocy działającego w lokalnym ruchu oporu Chama Syndulli, czemu sprzeciwił się senator Orn Free Taa, któremu nie było po drodze z lokalnym przywódcą. Wiedząc jednak o braku możliwości otrzymania wsparcia od Republiki, Jedi uznał to za konieczne. Używając AT-RT skierował się w stronę ruin miasta Cazne, gdzie odnaleźli mogiły zmarłych Twi'leków. Zauważył również świeże ślady blurrgów, a po chwili przechodzący patrol droidów bojowych, przed którymi Mace ukrył się za jednym z wraków.[18]

Przewidział pojawienie się na miejscu rebeliantów Syndulli, co wkrótce sprawdziło się. Cham widząc Jedi początkowo otoczył go swoimi żołnierzami, nie wykazując przekonania co do ich możliwej współpracy, lecz po chwili zdecydował się zabrać ich do kryjówki ruchu oporu, którą stanowił wrak barki desantowej. Tam Windu wspomniał o spotkanych mogiłach, proponując połączenie sił, aby zapobiec dalszym ofiarom. W odpowiedzi Cham przypomniał, że Twi'lekowie zmuszeni byli do poddania się właśnie przez początkową bierność Republiki wobec inwazji. Pokazał Mace'owi warunki, w których się ukrywają, po czym zaprosił go na pokaz tańca jego ludzi, co uznał za jedyną możliwość odprężenia się dla Twi'leków, którzy dzięki temu mogli zapomnieć na chwilę o trwającej wojnie. Windu pochwalił jego podeście do poddanych i zapytał o niechęć do współpracy z Republiką, na co Syndulla wskazał brak zaufania wobec senatora Taa, obawiając się że po wyzwoleniu planety pozostawione na powierzchni klony będą stanowiły kolejną okupację. W trakcie występu Windu otrzymał meludnek od żołnierzy o zbombardowaniu cywilnych wiosek przez Separatystów, co po chwili namysłu skłoniło Chama do zmiany zdania i ostatecznie zgodził się on na rozmowę z senatorem. Ich konfrontacja odbywała się w atmosferze napięcia, lecz zażegnanie konfliktu przyspieszył otrzymany od Skywalkera meldunek o problemach z zestrzeleniem wrogich bombowców. Windu w roli mediatora doprowadził do porozumienia, na mocy którego Taa obiecał opuszczenie Ryloth przez wojska Republiki zaraz po odbiciu planety, a Cham przysiągł, że po wyzwoleniu planety nie będzie dążył do przejęcia władzy.[18]

W wyniku dogadania się obu ze stron Windu i Cham połączyli siły i wspólnie dotarli na przedmieścia Lessu, dokonując rozeznania taktycznego. Mace widząc zmierzający w stronę miasta transport skradzionych kosztowności, zdecydował się podjąć ryzykowną strategię przejęcia jednego z MTT, w którym następnie ukrył się wraz z dwójką klonów. Kiedy konwój przedostał się na most, ich obecność została wykryta za sprawą skanera. Wówczas Windu stanął do walki, równolegle będąc wspieranym przez jednostki dowodzone przez Syndullę i komandora Pondsa. Nagle most został dezaktywowany, lecz Mace zdołał przerzucić Mocą towarzyszące mu klony na drugą stronę, samemu spadając w kierunku przepaści. Przeskoczył na jeden ze STAP-ów i przedostał się nim do miasta, przeprowadzając atak na osadę. Samemu wyszedł naprzeciw droidom, podczas gdy klony przejęły sterownię, aby móc aktywować most i wpuścić do osady resztę oddziałów. Zniszczył nasłane na niego siły Separatystów i widząc przybycie pozostałych sojuszników, udał się w głąb Lessu, aby odnaleźć Tambora. Emir został przez niego odnaleziony na lądowisku, gdzie zmierzał w stronę przygotowanego do ucieczki promu. Mace zniszczył obstawiające go droidy i nakazał przywódcy poddannie się. Wkrótce obaj dostrzegli skierowane w stronę Lessu bombowce, lecz gdy te zostały w ostatniej chwili zestrzelone przez Skywalkera, Wat poddał się i zgodził na bezwarunkową kapitulację. Wkrótce przywódca UniI Technokratycznej został aresztowany, a na powierzchni Ryloth doszło do parady na część odzyskania przez Ryloth niepodległosci, podczas którego Windu stanął u boku pogodzonych ze sobą Chama oraz senatora Taa.[18]
Kradzież holokronu i porwania dzieci

Podczas bitwy o Felucję Ahsoka Tano wykazała się niesubordynacją i stanęła za to przed obliczem Rady Jedi. W trakcie rozmowy przyznała się do zignorowania rozkazów swojego mistrza, a Skywalker przypisał sobie część winy za niedawne wydarzenia. Windu nałożył na Togrutankę karę, zgodnie z którą miała zająć się strzeżeniem świątynnych Archiwów Jedi u boku Jocasty Nu, aby spędzić trochę czasu z dala od pola bitwy. Tano nie była pocieszona nowym przydziałem, lecz wypełniła wolę Rady. Niedługo później Yoda wyczuł w Mocy zakłócenie, które wskazywało, że na terenie świątyni pojawił się intruz. Gdy ogłoszono alarm i wszczęto poszukiwania włamywacza, którym był łowca nagród Cad Bane, Windu razem z innymi mistrzami przebywał w świątynnym centrum komunikacyjnym, gdzie niespodziewanie jednym z włazów wentylacyjnych wyszedł Todo 360, w którego schowku zaczęła tykać bomba. Mace użył Mocy, by wepchnąć go z powrotem do szybu, gdzie eksplozja nie zagroziła niczyjemu zdrowiu. Gdy wyszło na jaw, że Bane w międzyczasie ukradł z ich zbiorów jeden z holokronów, Mace był obecny, gdy schwytana została współpracująca z nim Cato Parasitti, która podszywała się pod Jocastę Nu, aby pomóc w kradzieży. Łowczyni powiedziała, że następnym celem Cada jest Bolla Ropal. Windu wyjaśnił obecnym, że jest on strażnikiem kryształu kyber, który zawiera informacje o wszystkich wrażliwych na Moc dzieciach w galaktyce i powiedział, że wykradziony holokron jest niezbędny do odczytania danych. Jedi zdecydowali, iż konieczne będzie zajęcie się odnalezieniem łowcy i powstrzymaniem go.[19]

Wkrótce Anakin i Ahsoka podjęli się próby schwytania Bane'a w trakcie starcia nad Devaronem, lecz ten zbiegł z pola walki po zabiciu Bolli Ropala i zmuszeniu Skywalkera do otwarcia holokronu, przez co posiadł on zawarte w nim dane wrażliwych na Moc dzieci, które w przyszłości planowano oddać na szkolenie w świątyni. W tej sprawie odbyło się spotkanie Rady, na którym Jedi zgodnie ustalili, że stanowi to wielkie zagrożenie dla Zakonu. Następnie Windu wraz z Yodą, Anakinem i Obi-Wanem wziął udział w medytacji, która miała pomóc w odczytaniu, które dzieci jako pierwsze padną ofiarą łowcy nagród. Mace wyczuł wtedy planetę Glee Anselm, lecz na bazie dalszych odczuć ustalili, że na tym świecie dziecko zostało już uprowadzone. Yoda zdecydował się wysłać Kenobiego na Rodię oraz Anakina i Ahsokę na Naboo, gdzie wedle ich przeczuć miało dojść do kolejnych porwań. Wkrótce Bane został schwytany w gungańskiej wiosce Jan-gwa, po czym zabrano go na pokład Venatora. Tam Windu wraz z Obi-Wanem brał udział w jego przesłuchaniu, lecz Cad odmawiał udzielenia odpowiedzi na ich pytania. Mace zasugerował, że ten znacznie bardziej niż ich, obawia się swojego zleceniodawcy, po czym opuścili celę i dowiedzieli się od Skywalkera, iż przeszukanie pamięci statku Bane'a również nie przyniosło efektów. Wraz z innymi Jedi postanowił więc, że użyją wspólnie Mocy, by zmusić Durosa do mówienia. Współpracując ze Skywalkerem i Kenobim, Windu złamał wolę przesłuchiwanego, który zgodził się pokazać im miejsce, gdzie ukryte są dzieci.[20]

Razem eskortowali go na pokład promu, a Mace po drodze wspomniał, że kanclerz Palpatine domaga się złożenia meldunku z postępów ich misji. Kenobi podważył zasadność składania mu sprawozdania z przebiegu wewnętrznych spraw Zakonu, lecz Anakin nie zgodził się z nim, w związku z czym mistrzowie zdecydowali się wyznaczyć go do odbycia spotkania. Mace wraz z Obi-Wanem postanowili w tym czasie polecieć wraz z łowcą pod wskazane przez niego współrzędne. Dotarli na stację Black Stall, gdzie okazało się, że nie było tam dzieci, a jedynie holokron. Cad chciał go przynieść, ale Windu powstrzymał go, mówiąc, że to koniec jego sztuczek i sam poszedł po skradziony przedmiot, czym uruchomił pułapkę. Jedi zostali zaatakowani przez niezliczoną ilość laserów i działek, przed którymi zmuszeni byli się bronić. Ich rozproszenie wykorzystał Bane, który korzystając z tajnego przejścia uciekł ze stacji w kapsule ratunkowej. Jedi zdołali się wydostać i zabrać holokron na chwilę przed aktywowaniem systemu samozniszczenia stacji. W międzyczasie Anakin i Ahsoka dowiedzieli się, że dzieci przetrzymywane były na Mustafar, skąd następnie je odbili. Na koniec złożyli Radzie meldunek, podczas którego wspomnieli, że tamtejsze laboratorium zostało zniszczone podczas ich wizyty, przez co niemożliwe było dalsze ustalanie powiązanych ze sprawą osób. Dowiedzieli się również o ucieczce Bane'a z rąk Windu i Kenobiego. Misja została jednak uznana za zakończoną sukcesem dzięki zabezpieczeniu holokronu z listą dzieci, których bezpieczeństwo było dla Jedi kluczowe.[20]
Kryzys Zillo

Wkrótce Windu wraz z Anakinem Skywalkerem prowadził dowództwo nad siłami Republiki w bitwie o Malastare. W towarzystwie Nakhy Urusa przemieścili się do cesarskiego pałacu, na który wrogie droidy miały przeprowadzić natarcie. Kanclerz Palpatine wydał jednak zgodę na użycie bomby elektroprotonowej, która miała za zadanie obezwładnić wszystkie wrogie maszyny bez jednoczesnej szkody dla organizmów żywych. Następnie połączył się z przebywającym w pałacu dowództwem, aby obserwować przebieg starcia. Mace w rozmowie z doktor Sionver Boll wyraził swoje obawy odnośnie działania jej wynalazku, lecz Palpatine uznawał użycie ładunku za jedyną nadzieję na zwycięstwo. Po chwili przed budynkiem doszło do nieuniknionej wymiany ognia obu armii i wydano rozkaz poderwania myśliwców, spośród których jeden zrzucił bombę na linie Separatystów, co zgodnie z założeniem doprowadziło do dezaktywacji wszystkich jednostek przeciwnika. Jedi obserwowali wybuch z pałacowego balkonu i odnotowali zwycięstwo, gdy nagle w miejscu zrzutu ładunku zapadła się ziemia, pochłaniając tym samym część wojsk Republiki. W rozmowie po bitwie Windu zameldował o zaistniałej sytuacji i wysłaniu jednostek ratunkowych w miejsce powstałego krateru.[21]

Gdy kapitan Rex zgłosił mu o utraceniu kontaktu z ekipą ratunkową, Mace i Anakin na pokładzie kanonierki wspólnie przedostali się w miejsce wyłomu. Następnie rozdzielili się i podczas gdy Skywalker miał negocjować warunki traktatu z Urusem, Windu w towarzystwie klonów zszedł do kratetu. Tam nakazał żołnierzom rozejść się i meldować, gdy znajdą coś ciekawego. Po chwili odnaleźli przetrwałego pilota kanonierki i Windu zapytał go o meldunek, na co ten zgłosił mu, że w wyłomie przebywa coś niepowiązanego z Separatystami. Windu skontaktował się z Anakinem, zalecając mu zejście na dół, podczas gdy sam wezwał kilku klonów i udali się w celu zbadania okolicy. W pewnym momencie grunt pod ich nogami poruszył się i wyszło na jaw, że stali na grzbiecie bestii Zillo. Potwór strącił ich z pleców i wyprostował się, na co ci zebrali się do ucieczki. Skywalker zdołał odwrócić uwagę Zillo, co Windu wraz z klonami wykorzystał do powrotu na kanonierkę i ucieczkę z zapadliska. Po chwili dołączył do nich Anakin, a Urus opowiedział im o rozpoznanej bestii, której gatunek miał wyginąć lata temu w wyniku walki o terytorium z Dugami. Wkrótce mieszkańcy Malastare zaczęli zrzucać do krateru ładunki wybuchowe, aby pokonać zwierzę, co Windu zdecydował się przerwać. Urus uznał to jednak za ich wewnętrzne sprawy, a samego Zillo za niebezpiecznego potwora. Mace wypomniał mu, że ten żył spokojnie pod powierzchnią, aż nie został przez nich zaatakowany w wyniku wszczętej bitwy. Wódz przypomniał jednak o udziele bomby w całym zamieszaniu i postawił zabicie potwora za warunek podpisania przez Dugów traktatu z Republiką. Windu określił pozbycie się prawdopodobnie ostatniego przedstawiciela gatunku za nieodpowiednie i nawet gdy Urus powołał się na przepowiednie przodków o powrocie Zillo, stanowczo odmówił udziału w pozbawieniu życia niewinnej istoty.[21]

W konsekwencji wódz wyszedł z pomieszczenia i odmówił podpisania traktatu. Po wszystkim Skywalker zapytał, czy bestia nie będzie aby zbyt dużym zagrożeniem, jeśli zachowają ją przy życiu. Wówczas mistrz Jedi odparł, że nie chodzi o zagrożenie, lecz o zasady, jakimi powinni się kierować w imię Zakonu. Doszło do kolejnej narady, podczas której Windu zaproponował jak najszybsze przeniesienie Zillo na inną planetę. Kanclerz wiedząc jednak o woli Dugów związanej z zabiciem bestii, zalecił, aby nie konfliktowali się z nimi w tak ważnym momencie. Mace przypomniał, że pozbycie się istoty nie jest zgodne z kodeksem Jedi, co za wsparciem doktor Boll chętnej na zbadanie pancerza zwierzęcia oraz spostrzeżeń Anakina skłoniło Palpatine'a do ponownego przemyślenia sprawy. Finalnie zgodził się na uśpienie potwora w taki sposób, aby Dugowie uwieżyli, że bestia nie żyje, po czym mogliby przenieść Zillo na inną planetę i przeprowadzić badania. Jedi skierowali więc na pozycje czołgi Falchion RX-200 i zapowiedzieli chęć uczestnictwa w uśpieniu bestii, lecz Urus uznał ich wsparcie za zbędne, gdyż dotychczasowy sposób związany z użyciem paliwa miał być już dawno sprawdzony. Windu obserwując podjętą przez Dugów strategię stwierdził, że jedynie sprowokują oni zwierzę i nakazał im przerwać, a gdy przywódca odmówił, zagroził mu mieczem świetlnym. Ten nie przejął się jednak do momentu, gdy monstrum nie wyszło z kanionu i zaatakowało ich maszyny. Jedi wrócili do czołgu i nakazali naładować promienie, których działanie miało uśpić Zillo. Wiązki po chwili zaczęły dawać pierwsze oznaki działania, a ich utrzymanie finalnie sprowadziło zwierzę do stanu nieprzytomności. Jedi wyszli z pojazdu i osobiście upewnili się o skutecznym powaleniu potwora. Dzięki rozwiązaniu sprawy doszło do podpisania traktatu z Dugami. Podczas połączenia z kanclerzem Windu zapytał o planetę, na którą przetransportować mieli schwytane zwierzę, na co ten wspomniał o ostatnich badaniach naukowych Republiki i decyzji o przeprowadzeniu dalszych obserwacji na Coruscant.[21]

Windu i Skywalker zajęli się więc eskortowaniem Zillo do centrum naukowego Republiki. Na miejscu razem dołączyli do kanclerza przygladającego się rozładunkowi. Mace wspomniał Palpatine'owi o swoim negatywnym zdaniu na temat przeniesienia bestii na Coruscant ze względu na generowane w ten sposób zagrożenie, lecz mężczyzna odparł, że nie podjął swojej decyzji pochopnie, a odkrycie tajemnic pancerza Zillo będzie mogło znacznie zwiększyć ich szanse w wojnie. Windu zamienił również słowo z doktor Boll, którą poprosił o zaopiekowanie się zwierzęciem w stosowny sposób, co też ta mu zagwarantowała. Po spotkaniu mistrz powrócił do świątyni, gdzie spotkał się z Kenobim i wspólnie przedyskutowali decyzję Palpatine'a o transporcie potwora na Coruscant. Mace uznał swoje dotychczasowe starania o zmiane jego zdania za bezskuteczne, w związku z czym zdecydowali się zadziałać na głowę Senatu za pośrednictwem Skywalkera. Obi-Wan wpłynął więc na bliską Anakinowi Padmé Amidalę, która następnie próbowała przekonać go do zabrania jej strony w rozmowie z kanclerzem, lecz zanim przyniosło to zamierzony skutek, bestia wyrwała się z centrum badawczego i zaatakowała Coruscant.[22]

Windu i Kenobi udali się na pokład jednej z kanonierek, z której połączyli się z Yodą i zameldowali o swoim przybyciu do punktu załadunkowego, gdzie zbierano czołgi wykorzystane wcześniej do uśpienia Zillo na Malastare. Na miejscu spotkali się z nim osobiście i dowiedzieli o tym, że zwierzę pochwyciło prom transportujący Palpatine'a, Skywalkera i Amidalę, przez co zmuszeni byli wstrzymać się z atakiem. Z daleka obserwowali więc potwora przez lornetkę, dostrzegając, że Anakin mimo zagrożenia zaczął rozcinać kadłub mieczem, aby wydostać się na zewnątrz. Yoda i towarzysząca mu Aayla Secura zdecydowali się odwrócić uwagę Zillo, aby dać im więcej czasu na ucieczkę ze szponów monstrum. W międzyczasie przecięty prom wypadł z rąk zwierzęcia i Obi-Wan razem z Mace'em użyli Mocy do utrzymania go w powietrzu, tym samym ratując znajdującego się w środku kanclerza przed upadkiem z bryły budynku. Następnie wsiedli na pokład kanonierek i otworzyli ogień do Zillo, równolegle atakując ją ładunkami opartymi na paliwie z Malastare, co doprowadziło do zabicia potwora i zażegnania zagrożenia. Po wszystkim Jedi spotkali się z kanclerzem i przyznali, że śmierć Zillo jest wynikiem błędów poczynionych ze strony Republiki, lecz uznali jej poświęcenie za mogące przynieść korzyść.[22]
Fabryka na Geonosis

Gdy Jedi zaczęli podejrzewać, że senator Rush Clovis z Delegacji Klanu Bankowego zdradził Republikę na poczet współpracy z Separatystami, zapytali Padmé Amidalę o możliwość szpiegowania go. Kobieta odmówiła, na co Windu zdecydował się nakłonić ją do zmiany decyzji za pośrednictwem Anakina. Podczas rozmowy wspomniał o planie Kenobiemu, a ten wezwał swojego byłego ucznia. Spotkali się w centrum komunikacyjnym, gdzie Mace przekazał Skywalkerowi o sytuacji, na co ten początkowo podważył zasadność wybrania Amidali do tego zadania. Wówczas Windu wyjaśnił, że łączy ich bliska znajomość ze względu na wejście do Senatu w tym samym roku i liczne współprace przy tych samych komisjach. Powiedzieli, iż Anakin może okazać się najlepszą osobą do przekonania jej do zmiany zdania, co też ten miał zrobić. Niedługo później razem z Padmé stawił się w wieży Rady i sentor wyjaśniła, że na potrzeby misji musiałaby najpierw wznowić kontakt z Clovisem, gdyż po chwilowym romansie przed laty zdecydowała się zrezygnować z ich relacji na poczet spraw zawodowych. Mace zapytał, czy Amidala będzie zdolna do odzyskania jego zaufania, co też ta potwierdziła i zagwarantowała o zamiarze doprowadzenia swojego zadania do sukcesu. Wkrótce udało jej się udać u boku senatora w podróż na Cato Neimoidię, skąd wykradła plany należącej do Separatystów fabryki droidów na Geonosis, w którą Klan Bankowy zdecydował się zainwestować środki.[23]
W konsekwencji Republika wysłała liczne wojska w celu zniszczenia zakładu. Windu holograficznie uczestniczył w odprawie przed atakiem i zapytał, czy udało się ustalić położenie Poggle'a Mniejszego. Kenobi odpowiedział, iż ten ma przebywać w głównym budynku chronionym tarczą ochronną, którą mieli zaatakować z trzech stron i zniszczyć jej generator, aby umożliwić dalsze natarcie na fabrykę. Mace zatwierdził taki plan i wkrótce doszło do bitwy, która zgodnie z założeniem zakoczyła się zniszczeniem budynku.[24]
Obrona Dantooine
W międzyczasie Windu poleciał na Dantooine, gdzie zajął się poprowadzeniem obrony przed wojskami Separatystów. Udało mu się utrzymać linię, lecz kosztem wielu strat, ze względu na co zgłosił zapotrzebowanie na dostawę zaopatrzenia medycznego z pobliskiej stacji Ord Cestus, czym zajęły się padawanki Ahsoka Tano i Barrissa Offee.[25]
Odbicie Eetha Kotha
Jakiś czas później generał Grievous zdołał schwytać mistrza Eetha Kotha i wysłał do Jedi nagranie, na którym poinformował o swoim osiągnięciu i zapowiedział zadanie swojemu więźniowi bolesnej i powolnej śmierci. Windu był obecny w centrum komunikacyjnym, gdzie Jedi odtworzyli nagranie i dostrzegli ukryty przekaz Kotha, który wskazał im położenie floty Grievousa. Sprawą zdecydowali się zająć Anakin, Obi-Wan i Adi Gallia, którym wkrótce udało się odbić Kotha.[26]
Sabotaż na Endurance

W późniejszm czasie Windu wraz z Anakinem Skywalkerem przebywał na pokładzie niszczyciela Endurance, na który miała przylecieć grupa klonów-kadetów pod okiem sierżanta Crashera. Jedi powitali jednostkę zaraz po zadokowaniu ich krążownika i przedstawili się, zapowiadając pokazanie im jak funkcjonuje republikański okręt. Wówczas przerwał im jeden z żołnierzy, który zgłosił pilne rozkazy otrzymane od Obi-Wana Kenobiego, przez co ci musieli zostawić kadetów i wrócić do swoich obowiązków. Gdy Jedi odeszli od grupy, Mace zwrócił Anakinowi uwagę, że zbytnio popisuje się przed młodszymi klonami, czego ten zaczął się wypierać. Po zajęciu się formalnościami Windu zdecydował się powrócić do swojej kwatery i po drodze minął jednego z kadetów, za którego w wyniku podstępu podawał się Boba Fett, syn Jango Fetta zabitego przez Mace'a na Geonosis. Chłopak dopiero co podłożył w jego pokoju ładunki wybuchowe, licząc na zemstę za śmierć ojca, lecz na chwilę przed tym, jak mistrz Jedi wkroczył do pomieszczenia, zatrzymał go jeden z żołnierzy, który zgłosił o pilnym wezwaniu go na mostek przez Skywalkera. Windu przekazał mu więc urządzenie, które chciał zostawić w kwaterze i poprosił o wyręczenie, po czym sam udał się na mostek. Chwilę po tym jak klon przekroczył próg pokoju, doszło do wybuchu. Windu użył Mocy do wyciągnięcia mężczyzny z miejsca eksplozji i zabezpieczył okolicę, lecz ten był już martwy.[27]

Na miejsce wkrótce przybył Skywalker, który zgodnie z przypuszczeniami Mace'a uznał, że zdarzenie nie mogło być wynikiem przypadku. Rozejrzeli się po miejscu wybuchu i dostrzegli uszkodzenia systemu nawigacji, w związku z czym skontatowali się admirałem Kilianem i zapytali go o stan systemów statku. Mężczyzna zameldował o wyłączeniu silników do czasu dokonania napraw, lecz zaprzeczył wykryciu wrogich jednostek w pobliżu, co zasugerowało Jedi, iż celem zamachu nie było uszkodzenie pojazdu, a samego Mace'a. Wspólnie udali się na mostek, gdzie zgłosili żołnierzom, że na statku znajduje się zamachowiec. Nakazali przeprowadzić gruntowne przeszukanie okrętu i dostarczenie zdrajcy żywego. Na jednym z korytarzy spotkali się z Kilianem i przekazali mu o rozmieszczeniu jednostek zwiadowczych na całym pokładzie, mimo czego nie odkryli jeszcze zamachowca. W tym momencie doszło do wybuchu w kadłubie okrętu, który wyssał część towarzyszących im klonów w przestrzeń kosmiczną. Windu pochwycił Mocą admirała, podczas gdy Skywalker zamknął przejście, dzięki czemu udało im się zażegnać zagrożenie, po czym wrócili do dalszego badania sprawy. Jedi doglądając dokonanych szkód na pokładzie doszli do wniosku, że zamachowiec dopuścił się dalszego sabotażu i przez znaczne uszkodzenie głównego reaktora konieczna będzie ewakuacja niszczyciela. Wrócili na mostek, gdzie zalecili Kilianowi ewakuowanie się z pokładu, lecz ten odmówił, przypisując sobie obowiązek pozostania na statku do końca. Mimo dalszych prób przekonania go, mężczyzna pozostał nieugięty i ignorował ich polecenia. Jedi udali się więc do swoich myśliwców i wylecieli z hangaru, zbierając meldunek od admirała, który zgłosił im zamiar podjęcia się lądownia na powierzchni pobliskiego Vanqora.[27]

Gdy sierżant Crasher przekazał im o problemie z namierzeniem jednej z kapsuł, którymi kadeci ewakuowali się z Endurance'a, Windu doszedł do wniosku, że dowodzi to, iż sabotażysta znajduje się w grupie przyszłych żołnierzy. Podjęli się poszukiwań zaginionych kadetów i wkótce namierzyli ich pojazd, przekazując Crasherowi lokalizację kapsuły. Boba zdołał jednak wcześniej ujawnić swoim rówieśnikom prawdziwą tożsamość i uciec. Mace zapytał więc o meldunek ze strony admirała i Jedi powrócili do zajęcia się gwiezdnym niszczycielem.[27] Windu otrzymał meldunek o odebraniu ostatnich rannych, którzy ewakuowali się z pokładu przed jego rozbiciem na Vanqorze, podczas gdy on i Anakin mieli skupić się na poszukiwaniu admirała Kiliana na powierzchni planety. Dolecieli w miejsce katastrofy i przyglądając się wrakowi dostzegli, że mostek nie odniósł poważnych szkód. Wylądowali i opuścili myśliwce, gdy Mace zainteresował się rozmową Skywalkera z R2-D2, uznając ich relację za przesadzoną pod kątem emocjonalnym. Kazał swojemu R8-B7 przeskanować obszar w poszukiwaniu oznak życia, a gdy ten odnalazł potencjalną drogę wejścia do wejścia na wrak. Anakin przyglądając się szczątką statku ustalił, że ci, którzy pozostali na pokładzie, podjęli się próby lądowania, a wśród nich poza admirałem przebywać musiało przynajmniej 3 innych mężczyzn, w tym komandor Ponds.[28]

Po wejściu na pokład R2 odnalazł zwłoki dwójki żołnierzy, których obrażenia wskazywały, iż nie zginęli w wypadku, a w wyniku strzały z blastera. Windu wiedząc, że to on był celem pierwotnego zamachu, uznał, że zabójcy mogli powrócić na wrak w poszukiwaniu jego ciała. Skierował droidy do przeprowadzenia skanów, podczas gdy Jedi skierowali się na mostek. Po drodze znaleźli kolejnych zabitych klonów, lecz nie udało im się odszukać Kiliana oraz Pondsa, w związku z czym założyli, że mogli zostać wyssani na zewnątrz po naruszeniu kadłuba. Następnie przekazali taki meldunek jednostkom stacjonującym na orbicie i polecili zabranie dotychczasowych rannych do stacji medycznej. Po chwili dostrzegli pozostawiony w niedalekiej odległości hełm Mandalorian, co Mace połączył z pozostałymi okolicznościami i doszedł do wniosku, że sprawa ma związek z Jango Fettem, a zamachowcą może być jego syn. Krzyknął do Anakina, aby nie podnosił hełmu, domyślając się, iż będzie to pułapka. Było jednak za późno i Windu próbując zmniejszyć efekty spodziewanej eksplozji przyciągnał rycerza Jedi do siebie, po czym miejsce miał poważny wybuch, który poważnie naruszył strukturę mostka i doprowadził do przygniecenia ich szczątkami. Mace stracił przytomność, podczas gdy R2-D2 powrócił do Anakina i odebrał od niego rozkaz powrotu do myśliwców w celu wezwania pomocy ze świątyni.[28]

Gdy Mace doszedł do siebie, spróbował użyć Mocy do zrzucenia z siebie gruzów, lecz okazało się to zbyt trudne ze względu na niestabilną konstrukcję wraku. Anakin poinformował go o zadaniu, które zlecił astromechowi, a kolejne chwile spędzone pod przykryciem wywołały u nich obu wątpliwość co do wiary w droida. Wkrótce dostrzegli na niebie wymianę ognia między jednym z ich myśliwców, w domyśle kierowanym przez R2, a Slave'em I należącym do Boby, co oznaczało kolejne komplikacje. Mace zmuszony czekać przyciągnął do siebie hełm, w którym podłożony został ładunek i potwierdził, że ten należał do Jango, którego zabił na Geonosis. Wyjaśnił Anakinowi, że ten miał syna, który był świadkiem śmierci ojca, czym potwierdził swoje wcześniejsze przypuszczenia co do jego zaangażowania w zamach. Wówczas na wraku doszło do kolejnych wybuchów, które zwiększały ryzyko zawalenia się konstrukcji do czasu przybycia pomocy. Na miejsce dotarła jednak kanonierka z oddziałem klonów dowodzonych przez Plo Koona oraz Ahsokę. Wspólnymi siłami wyciągnęli oni uwięzionych Jedi spod gruzów i przetransportowali na pokład, po czym odlecieli z miejsca katastrofy na chwilę przed zawaleniem się mostka. Gdy otrzymali już potrzebną pomoc, Mace przyznał, że pomoc pojawiła się w idealnym momencie, za co Tano zasługę przypisała R2-D2. Windu przyznał mu więc, iż zrozumiał, czemu Anakin daży go tak dużym zaufaniem i przekazał mu gratulacje.[28]

Windu i Skywalker trafili na Coruscant, gdzie zostali poddani hospitalizacji w świątyni Jedi. Gdy doszli do siebie, Anakin zapytał Mace'a o dalsze plany związane z Bobą Fettem, na co ten odparł, że nie planuje dalszych działań w związku z nim. Wówczas Skywalker wspomniał o poczynionych przez chłopaka szkodach i zasugerował wytropienie go, co Windu uznał za zbędną zemstę i przypomniał mu o trwającej wojnie, na której powinni się skupić. Wówczas do pomieszczenia wkroczli Plo i Ahsoka, informując ich o połączeniu od łowców nagród. Nawiązali transmisję, na której ujrzeli załogę Endurance schwytaną przez Bobę Feta oraz Aurrę Sing. Napastnicy zapowiedzieli, że będą zabijać schwytanych mężczyzn, aż Windu nie odda się w ich ręce, po czym na jego oczach zastrzelili Pondsa. Mace zapowiedział zamiar spełnienia żądań łowców, lecz Koon odparł, iż powinien on dokończyć leczenie, a jego obecność mogłaby dodatkowo zdenerwować Bobę, co nie byłoby zalecane w związku z obecną sytuacją. Wkróce misja Plo i Ahsoki zakończyła się powodzeniem i dotarli na Florrum, gdzie schwytali Bosska i Bobę Fetta, których następnie zabrali na Coruscant. Tam Windu spotkał się przy lądowaniu ze swoim niedoszłym oprawcą i chłopak przyznał, że zrobił wiele złego, lecz to Mace zaczął mordując jego ojca na Geonosis. Zapowiedział, że nigdy mu tego nie wybaczy, na co mistrz odparł, iż kiedyś z pewnością będzie musiał.[29]
Dalsze działania w Zakonie
Po powrocie Ahsoki Tano z Mandalory Windu był obecny na zebraniu Rady Jedi. W związku z dalszymi działaniami Anakin został skierowany na Balith, podczas gdy Windu polecił Ahsoce zostać w świątyni ze względu na konieczność złożenia pełnego raportu.[30]
Gdy doszło do zabójstwa senatora Onacondy Farra, windu razem z Yodą uczestniczył w jego pogrzebie.[31]
Masakra na Devaronie
W roku 20 BBY, gdy doszło do masakry w świątyni Eedit na Devaronie, Windu i Yoda na podstawie zapisu wideo dowiedzieli się, że za zdarzeniem stoi Savage Opress. Wezwali Kenobiego, aby obejrzał nagranie, a gdy ten domniemywał, że to zabity przez niego niegdyś Darth Maul, wyjaśnili mu, iż Opress również jest Zabrakiem pochodzącym z Dathomiry. Skierowali go do udania się na miejsce, aby odnalazł źródło nowego zagrożenia.[32]
Bitwa o Lolę Sayu

Jakiś czas później Anakin, Obi-Wan i Ahsoka udali się na Lolę Sayu, by odbić przetrzymywanego w tamtejszej Cytadeli Evena Piella. Windu przebywał w centrum komunikacyjnym świątyni, gdy odebrali od nich transmisję z prośbą o pomoc ze względu na zniszczenie ich źródła transportu. Plo Koon zdecydował o natychmiastowym wysłaniu jednostek.[33] Niedługo później Windu ponownie połączył się z Jedi i na widok Piella wyraził zadowolenie, że widzi go żywego. Even przekazał, iż Separatyści przejrzeli ich drogę ucieczki i drepczą im po piętach, na co Mace zapewnił, że Plo jest już w drodze na Lolę Sayu, aby odebrać ich z powierzchni. Wskazali im koordynaty, z których zostaną odebrani, po czym rozłączyli się. Wkrótce Jedi powrócili na Coruscant, gdzie Windu i Yoda wyszli im na spotkanie na lądowisku. Gdy dowiedzieli się o śmierci Piella, Windu odparł, że będzie im go brakować.[34]
Spotkanie z Sugi
Windu i Yoda byli także obecni na lądowisku, gdy łowczyni nagród Sugi przyleciała z Wasskah, aby przekazać Jedi uwolnionych padawanów, których odbili od trandoshańskich myśliwych.[35]
Bitwa o Kalamar

Gdy po śmierci króla Yosa Koliny na Kalamarze pojawiło się zagrożenie konfliktu między Kalamarianami a Quarrenami, Republika wysłała na miejsce Anakina i Padmé Amidalę. Po jakimś czasie w towarzystwie Giala Ackbara połączyli się holograficznie z Mace'em Windu i Yodą, którym zameldowali, że wybuch wojny oceniają jako nieunikniony ze względu na podburzające konflikt zachowania ambasadora Riffa Tamsona reprezentującego Separatystów. Windu uznał wówczas, że konieczne jest zatrzymanie planety w Republice, w związku z czym zdecydował się wysłać na powierzchnie wsparcie w postaci Kita Fisto i padawanki Ahsoki Tano wraz z grupą klonów. Zalecił również kapitanowi Ackbarowi zebranie oddziałów i przygotowanie się na potencjalny atak Quarrenów.[36]
Wkrótce zgodnie z predykcjami doszło do wybuchu wojny domowej, a siły Separatystów zajęły stolicę. Fisto połączył się z Windu i Yodą, aby przekazać im meldunek, welde którego Quarrenowie mieli szykować swój atak od dłuższego czasu. Ich rozmowa nagle została przerwana, przez co obecni na Kalamarze Jedi nie dowiedzieli się, czy mogą liczyć na wysłanie dodatkowych posiłków. Obecny na Coruscant członkowie Zakonu zwołali zebranie w centrum komunikacyjnym, gdzie Windu zapowiedział, że ze względu na zbyt czasochłonne przygotowanie kolejnego regimentu klonów, są zmuszeni szukać innego wsparcia. Obi-Wan Kenobi zasugerował zapytanie o pomoc Gungan, co spotkało się z aprobata Yody i decyzją o skontaktowaniu się z nimi. Jedi zdołali nakłonić ich do udzielenia pomocy wojskom na Kalamarze, a jakiś czas później na powierzchni planety doszło do ponownego sojuszu między rasami, co zakończyło konflikt.[37]
Porwania na Kirosie
Następnie Windu holograficznie był obecny na zebraniu Rady Jedi, podczas którego Anakin, Obi-Wan, Ahsoka i admirał Wullf Yularen złożyli meldunek z misji na Kirosie. Wedle ich ustaleń Zygerrianie mieli napaść na kolonię Togrutan i uprowadzić ich całkowicie z powierzchni. W ocenie Rady miało to wskazywać na powrót Zygerriańskiego Imperium Niewolników, które zjednoczyło się z Separatystami, a wedle przeczucia Yody również z Sithami.[38]
Ochrona kanclerz na Naboo

Gdy Jedi dowiedzieli się o planowanym przez Separatystów uprowadzeniu kanclerza Palpatine'a podczas Festiwalu Światła na Naboo, Windu i Yoda ułożyli plan, wedle którego Obi-Wan miał wniknąć w szeregi wyznaczonych do zadania łowców nagród i szpiegować ich na rzecz Republiki. W tym celu Kenobi zmistyfikował własną śmierć z ręki Rako Hardeena, co pozostało tajemnicą przed większością Zakonu. Odprawiona została fałszywa ceremonia pogrzebowa, po której Windu wraz z Yodą udał się do prawdziwego Obi-Wana, który przebywał w centrum medycznym. Mace zapytał Wielkiego Mistrza o przemyślenia, na co ten uznał, że realizując założony plan zaczynają kroczyć mroczną ścieżką. Windu uznał to jednak za konieczne dla powodzenia misji. Następnie dołączyli do Kenobiego, który podzielił się z mistrzami obawą odnośnie Anakina, który po jego stracie z czasem mogłby wyczuć spisek. Uznali to jednak za konieczne ryzyko i Windu dla wprowadzenia w dalszą część misji opowiedział Obi-Wanowi o Moralo Evalu, którego względy Kenobi miał za zadanie zyskać. Następnie Obi-Wana poddano pełnej transformacji twarzy, tak aby upodobnił się do Hardeena, po czym razem z Windu udał się na zaplecze lokalu, gdzie przebywał prawdziwy Rako. Jedi zwabili go na tyły, gdzie ujawnili się i zmusili go do oddania ubrania, aby Kenobi mogł się za niego przebrać. Mace w tym czasie przesłuchał Hardeena, rejestrując jego głos emulatorem. Gdy dołączył do nich gotowy do nowej roli Obi-Wan, Windu pochwalił jego wiarygodność i użył Mocy do uśpienia prawdziwego łowcy. Przekazał Kenobiemu emulator i wskazał, aby połknął urządzenie, a gdy ten wykonał polecenie, jego barwa głosu zmieniła się na tą należącą do Rako. Następnie udając Hardeena położył się na zapleczu i grał pijanego, podczas gdy Jedi poinformowali Anakina o namierzeniu łowcy w lokalu, aby doprowadzić do ich konfrontacji i aresztowania. W ten sposób Obi-Wan trafił do więzienia na Coruscant, gdzie działając jako Hardeen, zdobył względy Evala i Cada Bane'a, z którymi uciekł z placówki, aby dołączyć do zlecenia od Dooku.[39]

Gdy zbiegowie znaleźli się na Nal Hutta, Kenobi połączył się z Windu i Yodą, którym zameldował, że sprawa uległa skomplikowaniu, lecz jest na dobrej drodze. Zgłosił, iż będzie musiał skupić się na pozbyciu Bane'a, który miał blokować mu poznanie szczegółów planu Evala. Wyraził również zapotrzebowanie na kredyty, aby mógł kupić potrzebny łowcom statek. Mace przekazał ustalenia kanclerzowi, który dopytał o planowane przez Jedi pozbycie się Bane'a. Windu wyjaśnił, że ułatwi to pozyskanie informacji na temat planowanego porwania Palpatine'a na Naboo, co ten pochwalił i poprosił o dalsze meldunki. Jakiś czas później Windu zaobserwował problemu w skontaktowaniu się z Anakinem, w związku z czym połączył się z Rexem i zapytał o sytuację. Kapitan zgłosił mu, że Skywalker jest niedostępny i nie może powiedzieć, gdzie obecnie przebywa jego dowódca. Wówczas do rozmowy wtrącił się kanclerz, który ujawnił Mace'owi, że Anakin udał się na Nal Hutta, gdyż uznał za konieczne zaangażowanie go w misje w obawie, że ochrona jego osoby nie rozwiąże zagrożenia związanego z jego przemówieniem na Naboo. Wyjaśnił, iż osobiście poprosił go o interwencje i schwytanie łowców, po czym doradził Windu, aby obdarzył Skywalkera większym zaufaniem. Mace zakończył więc rozmowę i zwrócił się ze swoimi obawami do Yody, który zgodził się z nim, że zaangażowanie Anakina w sprawę jest ryzykowne. Uznał, iż Windu musi ujawnić mu prawdę, aby uchronić go przed wymierzeniem na fałszywym Hardeenie samosądu.[40]

Przed wylotem na Festiwal Światła Windu poprowadził odprawę w centrum komunikacyjnym, gdzie przedstawił zebranym Jedi zaplanowane środki bezpieczeństwa. Przedstawił rozstawienie wartowników i przewidzianą osłonę sceny, lecz Yoda uznał pewność ich zabezpieczeń za mogącą zawieść. Mace poparł jego obawy i wypomniał udział w misji Kenobiego, który od dawna nie złożył Zakonowi meldunku ze swoich działań, na co Anakin zapewnił, iż jego mistrz nie zawiedzie. Następnie Windu i Skywalker na pokładzie promu T-6 osobiście eskortowali kanclerza do Theed, gdzie zostali powitani przez królową Neeyutnee. Gdy Palpatine wspomniał jej o nadmiarze przydzielonej mu ochrony, Mace przypomniał, że nie mogą lekceważyć czyhającego zagrożenia dla jego życia. W odpowiedzi kanclerz uznał go za nieugiętego, wobec czego zdecydował się nie kontynuować dalszej rozmowy na ten temat. Po przybyciu Mace udał się na scenę, gdzie miało odbyć się przemówienie Palpatine'a i rozdysponował wartowników po okolicy. Rozmowę przerwała mu nadchodząca transmisja od Obi-Wana, który zgłosił, że udało mu się trafić do grona łowców wyznaczonych do misji. Zameldował, że trójka z nich przebrała się za strażników, którzy mają uprowadzić kanclerza po wysadzeniu osłony sceny, podczas gdy on sam został wyznaczony na snajpera, aby ogłuszyć cel przed porwaniem. Kenobi zalecił, aby sprawdzano tożsamość strażników w celu uniemożliwienia im przedostania się na strzeżony teren, co Windu uznał za mogące zająć dużo czasu.[41]

Wieczorem zgodnie z planem Mace pojawił się wśród zgromadzonej publiki na przemówienia kanclerza. Gdy ten wszedł na mównicę i zabrał głos, Kenobi połączył się z nim i zgłosił o dostrzeżeniu jednego z zamaskowanych łowców na schodach od wschodniej strony. Windu niezwłocznie przekazał to Anakinowi, lecz zanim ten zainterweniował, doszło do wysadzenia generatora osłony, przez co Palpatine upadł nieprzytomny w wyniku wybuchu. Windu podbiegł do niego i kazał gwardzistom zabrać rannego mężczyznę ze sceny śmiaczem. Gdy Mace otrzymał od Obi-Wana informacje o powaleniu Skywalkera przez jednego z łowców, zdecydował się czym prędzej zająć odszukaniem Bane'a, zostawiając kanclerza pod ochroną strażników. Na schodach dostrzegł dochodzącego do siebie Anakina, którego wcześniej poraził prądem Derrown. Wówczas Kenobi zameldował, że wartownik eskortujący kanclerza jest łowcą nagród, na co obaj Jedi wskoczyli na ich śmigacz i zatrzymali podszywającego się Embo. Anakin zapytał Palpatine'a o samopoczucie, lecz ten ku ich zaskoczeniu wstał i zaczął okładać Skywalkera po twarzy. W odpowiedzi rycerz Jedi odciął mu ramię, ujawniając, że kanclerz został podmieniony i podszyła się pod niego inna łowczyni, Twazzi. W ostatniej chwili dostrzegli, jak Bane przebrany za Neimodianina zabiera nieprzytomnego Palpatine'a na inny śmigacz i z pomocą Moralo Evala odlatuje spod sceny, śmiejąc im się w twarz. Obi-Wan widząc to zgłosił, że poleci za nimi i prześle im współrzędne. Wkrótce Jedi poznali lokalizację miejsca zbiórki łowców i dołączyli na miejsce, gdzie zastali Bane'a powalonego na ziemię przez Kenobiego. Windu i Skywalker zajęli się więc ujęciem Evala, który od razu się poddał. Mace kazał go aresztować i bezpiecznie odprowadzić kanclerza do pałacu, po czym pochwalił Obi-Wana za świetne spisanie się w misji.[41]
Po wszystkim kanclerz kazał odprawić z Naboo jednostki wojskowe Republiki, a Windu razem z resztą Jedi pojawił się na płycie lądowiska, gdzie odebrał gratulacje od przedstawicieli planety za udaremnienie porwania. Wyraził jednak wątpliwość co do rozkazów Palpatine'a, lecz ten pozostał przy swoim i uznał, że zagrożenie minęło, a za pozostałą ochronę wystarczy mu Anakin. Jakiś czas później spotkał Kenobiego analizującego mapę Theed w jednym z pomieszczeń. Zasugerował mu, aby odwiedził komorę transformacyjną i powrócił do dawnego życia, wyczuwając jednocześnie, że coś nie daje Obi-Wanowi spokoju. Mistrz przyznał, że za sprawą słów Anakina zastanawia się, czy znają całą prawdę na temat dotychczasowych wydarzeń i zdecydował się poświęcić jeszcze czas na sprawdzenie kilku rzeczy. Wkrótce jego przeczucie okazało się słuszne, gdyż Dooku osobiście podjął się drugiej próby porwania kanclerza, przed czym uchronili go Kenobi i Skywalker.[41]
Powrót Dartha Maula
Jakiś czas później Zakon Jedi otrzymał nagranie z Raydonii, na którym uznany za zabitego przed laty Darth Maul zabijał mieszkańców, domagając się przybycia na planetę Kenobiego. Po odtworzeniu transmisji Obi-Wan natychmiastowo postanowił udać się w wyznaczone miejsce, na co Mace doradził mu, aby wziął ze sobą oddział specjalny. Ten jednak odmówił, powołując się na nieprzewidywalność Maula, któremu postanowił sam ponownie stawić czoła i po latach pokonać go drugi raz. Windu uznał to za oczywistą pułapkę, z czym zgodził się Yoda, który jednocześnie uznał za konieczne, aby Obi-Wan osobiście zamknął nierozwiązane sprawy ze swojej przeszłosci. Gdy Kenobi odszedł, Mace zwrócił się do Yody, uznając jednego Jedi za zbyt mało, aby schwytać Maula, na co Wielki Mistrz wspomniał mu o przeczuciu w Mocy, iż na miejscu Obi-Wan otrzyma pomoc z niespodziewanej strony.[42]
Operacja Tytan
W roku 19 BBY Windu brał udział w posiedzeniu Rady Jedi, na którym omówiono pozyskane przez mistrza Yodę informacje na temat prowadzonej przez Separatystów Operacji Tytan.[43]
Próba aresztowania Palpatine'a i śmierć
- W imieniu Galaktycznego Senatu Republiki, jesteś aresztowany, Kanclerzu.
- - Mace Windu do Palpatine'a, gdy odkrył jego zdradę.

W trakcie wojny Mace Windu, w którym ciężkie doświadczenia i rosnąca nieufność wobec wszechświata zaowocowały sceptycznym podejściem do niektórych spraw, zaczął wątpić w szlachetne cele Palpatine'a. Anakin Skywalker, już wtedy członek Rady Jedi, otrzymał więc zadanie pilnowania Kanclerza i patrzenia mu na ręce, chociaż Windu nie był przekonany, czy młody Jedi sobie poradzi. Obawiał się wpływu Kanclerza na Anakina i nie ufał mu; wiedział jednak poprzez "punkty przełomu", że Skywalker był kluczem do rozwiązania wszystkiego. Gdy więc Anakin doniósł mu, że Palpatine to w rzeczywistości Mroczny Lord Sithów, Mace Windu bez wahania kazał zabarykadować Świątynię i ruszył wraz z trójką innych mistrzów Jedi w celu aresztowania Kanclerza. Palpatine jednak ukazał swoje prawdziwe oblicze, a także zadziwiającą sprawność w walce; dość szybko zabił towarzyszących Mace'owi Kita Fisto, Agena Kolara i Saesee Tiina. Windu posiadał jednak jeden mocny atut: Vaapad. Dzięki niemu - chociaż z niemałym trudem - udało mu się pokonać Palpatine'a i rozbroić go. Mace zdawał sobie sprawę, że Mroczny Lord Sithów jest zbyt niebezpieczny, aby mógł żyć, lecz w zabiciu go przeszkodził mu właśnie przybyły Anakin Skywalker, odcinając rękę Mace'a, zadającą już śmiertelny cios. Windu zdołał tylko zdać sobie sprawę, że popełnił błąd, ignorując "punkt przełomu" w Anakinie, i zaraz potem Sidious poraził go błyskawicą Mocy, która wyrzuciła Mace'a daleko poza okna gabinetu Kanclerza. Przerażony Skywalker mógł tylko patrzeć, jak "bezbronny" Kanclerz uśmierca jednego z największych mistrzów Jedi tego okresu.
Ciekawostki
- Jedna z odręcznych notatek George'a Lucasa z okresu powstawania Nowej nadziei opisywała przygody rycerza Jedi o imieniu "Mace Windy" i jego padawana. Mógł on zainspirować postać Mace'a Windu.[44]
- W rolę Mace'a Windu w prequelach wcielił się Samuel L. Jackson.
- Miecz o fioletowym ostrzu, jak również sekwencja śmierci Mace'a w epizodzie III, to zmiany wprowadzone na życzenie samego Samuela L. Jacksona, który wyjątkowo zaangażował się w swoją postać i chciał nadać jej trochę cech unikalnych. Stąd też pewne zmiany w scenariuszu Zemsty Sithów dotyczące śmierci, które Jackson wymusił na George'u Lucasie.
- W uniwersum Gwiezdnych wojen istniała postać imieniem "Mace Windu" jeszcze przed epizodem I, a jej imię zostało zaczerpnięte z wcześniejszych wersji scenariusza Gwiezdnych wojen. Wraz z prequelami, kiedy pojawił się nowy Mace Windu, zmieniono imię poprzedniego na Macemillian-winduarté, a bitwa o Skor II miała wyjaśniać podobieństwo między tymi dwoma nazwiskami.
Przypisy
- ↑ Zemsta Sithów
- ↑ 2,0 2,1 Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć
- ↑ 3,0 3,1 3,2 3,3 3,4 Mroczne widmo
- ↑ 4,0 4,1 4,2 4,3 Atak klonów
- ↑ 5,0 5,1 5,2 Mace Windu: Jedi Republiki, część 4
- ↑ 6,0 6,1 Mace Windu: Jedi Republiki, część 1
- ↑ 7,0 7,1 Mace Windu: Jedi Republiki, część 2
- ↑ 8,0 8,1 Mace Windu: Jedi Republiki, część 3
- ↑ 9,0 9,1 Mace Windu: Jedi Republiki, część 5
- ↑ Wojny klonów (film)
- ↑ 11,0 11,1
Wzlot Malevolence
- ↑
Kryjówka Grievousa
- ↑
Pojmanie Dooku
- ↑
Gungański generał
- ↑
Wirus błękitnego cienia
- ↑
Burza nad Ryloth
- ↑
Niewinni z Ryloth
- ↑ 18,0 18,1 18,2
Wolne Ryloth
- ↑
Kradzież holokronu
- ↑ 20,0 20,1
Dzieci Mocy
- ↑ 21,0 21,1 21,2
Bestia Zillo
- ↑ 22,0 22,1
Bestia Zillo kontratakuje
- ↑
Szpieg senatu
- ↑
Lądowanie w punkcie deszczu
- ↑
Władcy umysłu
- ↑
Intryga Grievousa
- ↑ 27,0 27,1 27,2
Śmiertelna pułapka
- ↑ 28,0 28,1 28,2
Wracaj do domu, R2
- ↑
Wytropić po mistrzowsku
- ↑
Zabójca
- ↑
Morderstwa w senacie
- ↑
Wiedźmy mgły
- ↑
Kontratak
- ↑
Ratunek z Cytadeli
- ↑
Polowanie na wookiee
- ↑
Wodna wojna
- ↑
Atak Gungan
- ↑
Porwanie
- ↑
Oszustwo
- ↑
Przyjaciele i wrogowie
- ↑ 41,0 41,1 41,2
Kryzys na Naboo
- ↑
Zemsta
- ↑ Yoda 7: Nowe zagrożenie
- ↑ The Making of Star Wars: The Definitive Story Behind the Original Film
